Wyrok z 12 sierpnia 2024, sygn. I ACa 439/23
Pokaż pozostałe podstawy prawne (25)
Sygn. akt I ACa 439/23
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 12 sierpnia 2024 r.
Sąd Apelacyjny w Łodzi I Wydział Cywilny w składzie:
Przewodniczący: Sędzia SA Dorota Ochalska-Gola
Protokolant: Agata Jóźwiak
po rozpoznaniu w dniu 30 lipca 2024 r. w Łodzi na rozprawie
sprawy z powództwa N. J. i I. J.
przeciwko (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w O.
o ustalenie i zapłatę
na skutek apelacji obu stron
od wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi
z dnia 29 listopada 2022 r. sygn. akt II C 867/20
I. z apelacji powodów zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że:
a) dotychczasowym punktom 1, 2 i 3 zaskarżonego wyroku nadaje następującą treść:
„1. oddala powództwo główne;
2. zasądza od (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w O. łącznie na rzecz N. J. i I. J. kwotę 269.464,58 (dwieście sześćdziesiąt dziewięć tysięcy czterysta sześćdziesiąt cztery 58/100) zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 22 sierpnia 2019 r. do dnia zapłaty, oddalając powództwo ewentualne w pozostałej części w zakresie roszczenia o odsetki ustawowe za opóźnienie;
3. ustala, że umowa kredytu (...) zawarta w dniu
6 sierpnia 2008 r. między N. J. i I. J. a (...) Spółką Akcyjną z siedzibą w O., poprzednikiem prawnym (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w O., jest nieważna;”
b) po punkcie 4. dodaje punkt 5. o następującej treści: „5. zasądza od (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w O. na rzecz N. J. i I. J. kwoty po 3.208,50 (trzy tysiące dwieście osiem 50/100) zł tytułem zwrotu kosztów procesu.”;
II. oddala apelację powodów w pozostałej części i apelację pozwanego w całości;
III. zasądza od (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w O. na rzecz N. J. i I. J. kwoty po 3.875 (trzy tysiące osiemset siedemdziesiąt pięć) zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasadzono do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.
Sygn. akt I ACa 439/23
UZASADNIENIE
Zaskarżonym wyrokiem z 29 listopada 2022 roku Sąd Okręgowy w Łodzi , w sprawie z powództwa N. J. i I. J. przeciwko (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w O. o zapłatę , ewentualnie o ustalenie nieważności umowy i zapłatę, zasądził od (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w O. na rzecz N. J. oraz I. J. w częściach równych kwotę 40.478,02 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 22 sierpnia 2019 r do dnia zapłaty; oddalił powództwo w pozostałym zakresie; nie obciążył powodów kosztami zastępstwa procesowego strony pozwanej w zakresie oddalonych powództw; nakazał ściągnąć na rzecz Skarbu Państwa-Sądu Okręgowego w Łodzi od pozwanego kwotę 3284,44 zł tytułem zwrotu wydatków poniesionych tymczasowo przez Skarb Państwa.
Powyższe orzeczenie poprzedziły ustalenia faktyczne Sądu I instancji, które Sąd Apelacyjny podziela i przyjmuje za własne, bez konieczności ich ponownego przytaczania zgodnie z art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c., za wyjątkiem ustaleń na stronach 7 i 8 uzasadnienia (k 388 – 388v akt), których podstawę Sąd Okręgowy określił jako „notoryjność urzędową” z odwołaniem do opinii biegłego sądowego wydanych w sprawach sygn. II (...) oraz sygn II (...), co zostanie wyjaśnione w dalszej części uzasadnienia.
W rozważaniach Sąd Okręgowy stwierdził, że żądanie pozwu w zakresie roszczenia głównego i roszczeń ewentualnych opierało się na treści art. 385 1 k.c. , a zatem należało ocenić, czy kwestionowane klauzule umowne kształtujące mechanizm indeksacji mają charakter niedozwolony. Podniósł, że w orzecznictwie w odniesieniu do kredytów zawieranych przed nowelizacją ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Prawo bankowe dokonaną ustawą z dnia 29 lipca 2011 r. (Dz.U. Nr 165, poz. 984) utrwalił się pogląd , że dopuszczalne jest zaciągnięcie zobowiązania kredytowego w walucie obcej z równoczesnym zastrzeżeniem, że wypłata i spłata kredytu będzie dokonywana w walucie krajowej, z tym że tego rodzaju zastrzeżenie dotyczy wyłącznie sposobu wykonania zobowiązania, a zatem nie powoduje zmiany waluty wierzytelności. Udzielanie przez banki kredytów waloryzowanych kursem waluty obcej jest prawnie dopuszczalne co potwierdza treść art. 69 ust. 2 Prawa bankowego, w brzmieniu wprowadzonym nowelizacją ustawy z dnia 29 lipca 2011 r., (Dz. U. Nr 165, poz. 984 z 2011 r.) o zmianie ustawy prawo bankowe i innych ustaw (tzw. ustawą antyspreadową), jak również przepisy ustawy z dnia 11 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim. Art. 69 ust.2 prawa bankowego wprost usankcjonował dopuszczalność występowania na rynku kredytów waloryzowanych kursem walut obcych przy czym ma on zastosowanie nie tylko do nowo zawieranych umów kredytowych, ale także do umów już w obrocie funkcjonujących w zakresie niespłaconej jeszcze części kredytów udzielonych na podstawie umów zawartych przed wejściem w życie tej ustawy. Umowy kredytu waloryzowanego (indeksowanego) do waluty obcej, mieszczą się w konstrukcji ogólnej umowy kredytu bankowego i stanowią jej możliwy wariant (art. 353 1 k.c. w zw. z art. 69 prawa bankowego).
Odnosząc się do twierdzeń powodów w zakresie abuzywności postanowień indeksacyjnych zawartych w łączącej strony umowie kredytowej Sąd Okręgowy podniósł, że uregulowania te określają sposób obliczenia kwoty kredytu oraz sposób obliczania poszczególnych rat w sposób na tyle precyzyjny, na ile jest możliwe podanie klientowi dokładnych danych dotyczących kosztów kredytu zaciągniętego na 30 lat, gdyż zależą one od zbyt wielu zmiennych w czasie i każda osoba działająca chociażby z przeciętnym rozeznaniem, decydując się na zawarcie umowy kredytowej wyrażonej w PLN, a tym bardziej denominowanej czy waloryzowanej kursem waluty obcej powinna zdawać sobie z tego sprawę. Nawet gdyby w umowie kredytowej w chwili jej zawarcia zostało wskazane, iż powodowie mogą spłacać kredyt bezpośrednio w (...) albo, że do rozliczenia rat kredytu będzie stosowany średni kurs (...)/PLN ustalany przez NBP, a zmienne oprocentowanie będzie ustalane w oparciu o wskaźnik LIBOR 3M , to wiedza powodów w tym czasie, jak będą wyglądać jej obciążenia kredytowe w przyszłości byłaby taka sama, jaką faktycznie posiadali w dniu zawarcia umowy.
W tej sytuacji, w ocenie Sądu I instancji, trudno zgodzić się z twierdzeniem, iż kwestionowane przez powodów postanowienia umowy, same w sobie kształtują ich prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami. Podkreślił, że powodowie decydując się na zawarcie umowy mieli na uwadze wyłącznie swój bieżący interes, jakim był zakup lokalu mieszkalnego na rynku pierwotnym oraz refinansowanie poniesionych już przez nich na ten cel nakładów oraz finansowanie kosztów okołokredytowych i dążyli do uzyskania kredytu w kwocie pozwalającej na zrealizowanie swoich planów. Zdaniem Sądu a quo, wyżej opisane zachowania pozwalają na wyciągniecie wniosku, iż kwestia związanego z zawarciem tej umowy ryzyka walutowego nie była dla powodów istotna i nie przywiązywali do niej wagi. Małżonkowie J. nie podejmowali prób negocjacji poszczególnych warunków umowy pozostając w przekonaniu, iż nie mają oni takiej możliwości chociaż o to nie pytali. Mając powyższe na uwadze należało uznać, że kwestionowane obecnie przez powodów postanowienie umowy odsyłające do tabeli kursowej banku nie było wg nich istotne ani dla zakresu ich obowiązków , ani do podjęcia przez nich decyzji o zawarciu umowy. Dodatkowo oceniając zgodność ww. postanowienia z dobrymi obyczajami według stanu z chwili zawarcia umowy Sąd Okręgowy podkreślił, że przedmiotowa umowa była dla powodów znacznie korzystniejsza, niż umowa kredytu udzielanego w złotówkach, gdyż kredyty indeksowane na przestrzeni lat 2006-2012 były znacznie niżej oprocentowane w porównaniu do kredytów w złotych polskich co miało bezpośredni i zasadniczy wpływ na wysokość rat. W tej sytuacji można zasadnie stwierdzić, że w zamian za niższe niż w przypadku kredytów złotowych oprocentowanie, a tym samym niższą ratę miesięczną, strona powodowa zgodziła się na mogące z tego wyniknąć ryzyko kursowe, jak również na możliwość dokonania spłaty kredytu w (...) po kursie wskazanym w tabeli kursów walut pozwanego banku, licząc jednocześnie na dodatkowe korzyści płynące w tym okresie nie tylko z niższej stopy bazowej, ale i na stały trend umacniania się złotówki w stosunku do (...), chociaż kredytodawca tego nie obiecywał. Analizując okoliczności objęte pozwem w sprawie należało uznać , iż decyzja o zawarciu umowy na w/w warunkach była przez powodów podjęta świadomie.
Samo naruszenie dobrych obyczajów, nawet gdyby uznać, że faktycznie zaistniało, nie jest wystarczające do uznania abuzywności kwestionowanych klauzul gdyż, aby to mogło nastąpić konieczne jest również uznanie, iż w wyniku ich zastosowania doszło do rażącego naruszenia interesów kredytobiorcy jako konsumenta. Tej okoliczności powodowie zaś nie wykazali.
Zdaniem Sądu I instancji, badając, czy doszło do naruszenia interesu strony powodowej, należało również uwzględnić, iż w sierpniu 2011 r. weszła w życie ustawa o zmianie ustawy Prawo Bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U nr.165, poz. 984), która przyznała kredytobiorcom, którzy zawarli umowy kredytu hipotecznego waloryzowane kursem waluty obcej prawo do dokonywania spłaty rat bezpośrednio w tej walucie. Z tą chwilą strona powodowa mogła jednostronnie podjąć decyzję o wyeliminowaniu z umowy kwestionowanego obecnie zapisu, a tym samym usunąć z umowy wywodzoną z tego zapisu nierównowagę stron, a skoro nie skorzystała z tej możliwości, należało uznać, iż zawarte w umowie regulacje przeliczeniowe były przez nią akceptowane.
Powodowie nie zdecydowali się na spłacanie rat kredytowych bezpośrednio w (...) co doprowadziłoby do wyeliminowania kwestionowanej obecnie możliwości samodzielnego ustalania przez bank wysokości kursu tej waluty, podczas gdy w pozwanym banku taka możliwość istniała już od lipca 2009 r., co stanowi dodatkowy argument przemawiający za uznaniem, iż jest wysoko prawdopodobne , że kwestionowane obecnie regulacje zostałyby przez powodów zaakceptowane także w drodze indywidualnych negocjacji, gdyby takie byłyby prowadzone.
Zdaniem Sądu Okręgowego, interes ekonomiczny konsumenta nie może być oceniany wyłącznie teoretycznie, a zatem tylko jako dysproporcja praw i obowiązków, bo musi być ona „na niekorzyść” klienta. Dokąd tej „ niekorzyści” nie ma, sama teoretyczna dysproporcja praw i obowiązków może być zakwalifikowana jako sprzeczność z dobrymi obyczajami nie rodząc skutków prawnych określonych art. 358 1 k.c. Skoro ustawodawca, zgodnie z prawem unijnym wprowadził do art. 358 1 k.c. zarówno przesłankę „sprzeczności z dobrymi obyczajami” jak i wymóg aby nastąpiło to „ rażąco naruszając interesy” konsumenta to, zakładając, iż działał on racjonalnie, przesłanka „naruszenia interesu” nie może być rozumiana tylko jako stopień „natężenia” sprzeczności określonego postanowienia umowy z dobrymi obyczajami, bez odniesienia do jej materialnych skutków, gdyż wówczas mieściłaby się w kategorii „sprzeczności z dobrymi obyczajami” i nie byłoby logiczne powoływanie jej jako przesłanki wyodrębnionej.
W ocenie Sądu Okręgowego, w obecnym porządku prawnym nie można także mówić o abuzywności klauzul zawierających spread walutowy. Jest to różnica pomiędzy kursem kupna i kursem sprzedaży walut, uznawany za „dodatkowe wynagrodzenie” banku. Trudno jednakowoż czynić z tego tytułu pozwanemu zarzut, skoro Bank nie jest instytucją działającą „non for profit”, ale prowadzi działalność gospodarczą zatem w ramach wykonywanych przez siebie zadań i czynności, osiąga dochody, ale i ponosi określonego rodzaju koszty i wydatki. Spread jako naturalny element rynku pozwala pokrywać koszty działalności związanej z obrotem walutami – jednak nie jest zarobkiem banku, a jego kosztem, związanym z prowadzeniem przezeń działalności gospodarczej. Ponadto podnieść należy, że także NBP dokonując czynności bankowych o charakterze walutowym posługuje się kursami kupna i sprzedaży, a tylko publikowany przez ten bank kurs średni nie ma charakteru transakcyjnego.
Sąd I instancji podkreślił, że w przypadku umów kredytowych, zarówno „walutowych” jak i złotowych nie wszystkie postanowienia umowne mogą być przedmiotem negocjacji. W przypadku kredytu walutowego odwołanie do bankowej tabeli kursowej także można uznać za element nienegocjowalny. Trudno wymagać, aby do każdej, zwłaszcza długoterminowej, czynności bankowej bank każdorazowo indywidulanie ustalał z konsumentem wysokość kursu waluty obcej i zasady jego ustalania. Jest okolicznością powszechnie znaną, iż banki nie mogą dowolnie kształtować kursów walut, gdyż działają na rynku walutowym i podlegają jego prawom.
Zdaniem Sądu I instancji, powodowie zostali także należycie poinformowana o ryzyku kursowym, gdyż podpisali oświadczenie potwierdzające tą okoliczność.
Mimo tego Sąd a quo uznał, że w przedmiotowej sprawie nie można jednak stwierdzić, iż umowa łącząca strony skonstruowana jest w sposób nie naruszający interesu konsumenta. Umowa o kredyt hipoteczny będąca przedmiotem sprawy została zawarta na okres 30 lat , a środki z kredytu miały być przeznaczone na zakup lokalu mieszkalnego w którym powodowie nadal zamieszkują . Każda umowa kredytu, która ma być wykonywania przez tak długi okres czasu obarczona jest ryzykiem związanym z możliwością wystąpienia okoliczności obiektywnych mających negatywny wpływ na wynikające z niej zobowiązania , do których zaliczyć należy np. wzrost stopy procentowej. W przypadku , gdy do takiej długoterminowej umowy kredytowej zostanie wprowadzony element waloryzacji kursem waluty obcej, ryzyko kredytowe wzrasta w sposób zasadniczy. O ile kredytodawca posiada możliwość zabezpieczenia się przed wahaniami kursowymi poprzez nabycie określonych instrumentów finansowych jak opcje walutowe, kontrakty terminowe czy swapy walutowe, o tyle konsumenci takiej możliwości praktycznie nie mieli .
Jest okolicznością niebudzącą wątpliwości , iż wzrost kursu (...) powoduje nie tylko wzrost wysokości bieżących rat kredytowych ale prowadzi także do wzrostu wysokości kapitału pozostałego do spłaty, skoro został on wyrażony w walucie waloryzacji. Faktem jest, iż w okresie obowiązywania umowy będącej przedmiotem sprawy wystąpił nadzwyczajny wzrost kursu (...), co nie było możliwe do przewidzenia przez żadną ze stron umowy w dacie jej zawierania, który spowodował wzrost wysokości rat kredytu waloryzowanego do tej waluty ponad dwukrotnie i wielu kredytobiorców obiektywnie nie jest w stanie spłacać bieżących rat. W umowach kredytu złotowego, jeśli dojdzie do sytuacji iż kredytobiorca ma problemy ze spłatą rat może on dokonać sprzedaży nieruchomości nabytej za kredyt i za uzyskaną cenę spłacić niewymagalne jeszcze raty, w efekcie czego nastąpi wygaśnięcie umowy kredytowej. W sytuacji, która zaistniała w związku z nadzwyczajnym wzrostem kursu franka szwajcarskiego, w wielu wypadkach nie będzie to jednak możliwe, gdyż wysokość niewymagalnych jeszcze rat kredytowych wyrażona w walucie waloryzacji po przeliczeniu jej na PLN po aktualnym kursie franka szwajcarskiego, będzie niejednokrotnie wyższa niż możliwa realnie do uzyskania cena sprzedaży. Podkreślić także należy, że umowy kredytowe waloryzowane kursem (...) nie przewidują możliwości przedterminowego ich zakończenia poprzez wydanie przez kredytobiorcę nieruchomości obciążanej hipoteką na rzecz banku kredytującego i tym samym zwolnienie się z długu.
Wskazane wyżej argumenty, zdaniem Sądu I instancji, pozwalają na stwierdzenie, że wprowadzenie do umowy kredytowej klauzuli waloryzacyjnej, która nie zabezpieczała interesów kredytobiorców na wypadek gdyby doszło do nadzwyczajnego wzrostu kursu (...), powinno być uznane za rażące naruszenie ich interesów poprzez narażenie ich na niczym nie nieograniczone ryzyko walutowe.
Tym samym klauzula waloryzacyjna zastosowana w umowie wprawdzie co do zasady nie ma niedozwolonego charakteru, jednakże nabywa go, gdy jest stosowana w odniesieniu do umowy kredytu hipotecznego zawartej na kilkadziesiąt lat bez wprowadzenia jakichkolwiek ograniczeń na wypadek wystąpienia w okresie wykonywania umowy nadzwyczajnego i niemożliwego do przewidzenia w dacie zawarcia umowy wzrostu kursu waluty, do której waloryzowany był kredyt. Prowadzi to bowiem do postawienia osób, które zwarły takie umowy w sytuacji obiektywnie niekorzystnej i zdecydowanie gorszej niż sytuacja kredytobiorców, którzy zawarli umowy kredytu złotowego. Taka sytuacja nie jest uzasadniona ani ekonomicznie, ani społecznie, zatem obciążenie kredytobiorców niczym nieograniczonym ryzykiem walutowym należy ocenić jako naruszenie ich interesów w sposób rażący, czego konsekwencją jest konieczność wyeliminowania z umowy klauzuli waloryzacyjnej jako całości.
Wyeliminowanie z umowy kredytowej klauzuli waloryzacyjnej, nie powoduje, iż umowa nie będzie możliwa do wykonania, czego konsekwencją byłaby konieczność stwierdzenia jej nieważności, gdyż upadek umowy jest rozwiązaniem wyjątkowym i ostatecznym. Zdaniem Sądu Okręgowego, umowa objęta niniejszym pozwem po wyeliminowaniu z niej klauzuli waloryzacyjnej będzie zawierała elementy przedmiotowo istotne i tym samym będzie możliwa do wykonywania, zatem brak było podstaw do uznania, iż jest ona nieważna. Sąd I instancji podkreślił, że klauzula waloryzacyjna kształtuje jedynie dodatkowy, umowny mechanizm indeksacyjny głównych świadczeń, tj. sposób określania rynkowej wartości sumy kredytu w czasie trwania umowy, zatem jej treść podlega kontroli na podstawie art. 385 1 § 1 zdanie pierwsze k.c. Nie można zatem twierdzić, że wyeliminowanie tej klauzuli będzie powodowało, iż umowa kredytu nie będzie miała elementów przedmiotowo istotnych i stanie się niemożliwa do realizacji gdyż nie będzie możliwe obliczenie kwoty kredytu wykorzystanej przez kredytobiorców, a także wysokości zobowiązania do zwrotu kredytu wraz z odsetkami, tj. postanowienia przedmiotowo istotnego każdej umowy kredytowej. Po wyeliminowaniu klauzuli waloryzacyjnej jako całości umowa nadal będzie zawierać elementy przedmiotowo istotne jak zobowiązanie banku do oddania do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie środków pieniężnych z przeznaczeniem na określny cel, zobowiązanie kredytobiorcy do korzystania z kwoty kredytu na warunkach określonych w umowie, zobowiązanie kredytobiorcy do zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz prowizji od udzielonego kredytu. W tej sytuacji, w ocenie Sądu Okręgowego, nie ma żadnych przeszkód aby uznać, iż w wyniku wyeliminowania klauzuli waloryzacyjnej umowa kredytowa będąca przedmiotem sprawy uległa automatycznemu przekształceniu w umowę kredytu złotowego, a skoro powodowie nie wyrazili sprzeciwu wobec objęcia ich ochroną poprzez niepodnoszenie nieuczciwego charakteru postanowień umowy w zakresie waloryzacji, powinna być rozliczona tak, jakby od początku była zawarta i wykonywana jako umowa o kredyt złotowy tj. z uwzględnieniem stopy procentowej WIBOR, jako jedynej możliwej dla tego typy umów. Wskaźnik WIBOR jest kategorią uregulowaną przepisami prawa unijnego, którym można przypisać walor przepisów dyspozytywnych, zatem nie można postawić zarzutu, iż w ten sposób następuje nieuzasadniona ingerencja sądu w treść umowy.
Zdaniem Sądu I instancji, nie ma przeszkód prawnych do przyjęcia , iż po wyeliminowaniu klauzuli waloryzacyjnej z umowy kredytowej łączącej strony umowa ta może być dalej wykonywana jako umowa kredytu złotowego, z oprocentowaniem wg stawki WIBOR gdyż co do zasady nadal będzie to produkt analogiczny. Zastosowanie w umowie kredytowej klauzuli waloryzacyjnej czy denominacyjnej nie powoduje, iż mamy do czynienia z kredytem stricte walutowym gdyż w obu przypadkach kapitał zostaje wypłacony w PLN, także raty kredytowe mogą być spłacane w złotówkach.
Analizując stan faktyczny niniejszej sprawy Sąd a quo doszedł do wniosku, że podstawą faktyczną niniejszego powództwa nie jest zastosowanie przez stronę pozwaną nieprecyzyjnych zapisów odnośnie sposobu ustalania wysokości kursu (...), który miał być stosowany przy wykonywaniu umowy łączącej strony, gdyż gdyby tak było, to strona powodowa już w lipcu 2009 r , gdy taka możliwość pojawiła się w pozwanym banku , a najpóźniej w sierpniu 2011 r., gdy weszła w życie ustawa antyspredowa, podjęłaby spłatę rat kapitałowo-odsetkowych bezpośrednio w (...). Skoro powodowie nie zdecydowali się na skorzystanie z w/w możliwości należało przyjąć, iż faktycznie to nie wskazane przez nich w pozwie regulacje naruszały ich interes jako konsumentów, ale doszło do tego w wyniku drastycznego i mającego charakter globalny wzrostu kursu (...), który nastąpił po zawarciu umowy. Gdyby takiego wzrostu kursu (...) nie było, strona powodowa niewątpliwie nie wystąpiłaby z roszczeniem objętym pozwem w sprawie, tak jak nie uczyniła tego w okresie, gdy wysokość kursu franka spełniała jej oczekiwania pomimo, iż cały czas zawierała ona postanowienia, które obecnie uznaje za niedozwolone.
Oceniając zasadność roszczenia głównego należało zbadać czy zastosowanie niedozwolonej klauzuli umownej doprowadziło do sytuacji, że kwota uiszczona przez powodów w okresie objętym tym roszczeniem tytułem rat kredytowych przekraczała kwotę, jaką małżonkowie J. zapłaciliby gdyby w dniu 6 sierpnia 2008 r strony zawarły typową umowę kredytu złotowego. .
Powodowie wykonując umowę w literalnym jej brzmieniu w okresie objętym pozwem zapłacili na rzecz pozwanego tytułem rat kapitałowo-odsetkowych kwotę 288.443,67 zł . W przypadku zaciągnięcia przez powodów kredytu złotowego, oprocentowanego wg. stawki (...) 3m powiększonej o marżę, oferowanego klientom wg. stanu na dzień 6 sierpnia 2008 roku, `w wykonaniu umowy zapłaciliby tytułem rat kapitałowo-odsetkowych kwotę 247.956,65 zł .
Porównanie w/w kwot prowadzi do wniosku, iż po stronie powodów powstała nadpłata w kwocie 40.487,02 zł , którą należało zakwalifikować jako świadczenie nienależne w rozumieniu art. 412 k.c. i zasądzić tę kwotę od strony pozwanej na rzecz powodów , oddalając powództwo w pozostałym zakresie jako niezasadne.
Wyeliminowanie klauzuli waloryzacyjnej doprowadzi do przywrócenia obiektywnie sprawiedliwych proporcji w zakresie obciążenia ryzykiem związanym z wprowadzeniem do umowy będącej przedmiotem sprawy mechanizmu waloryzacji kursem (...) przy jednoczesnym uwzględnieniu interesu strony pozwanej, gdyż niewątpliwie umowy kredytu złotowego oferowane przez ten bank zostały tak skalkulowane, aby były ekonomicznie opłacalne. Wprawdzie przekształcenie to umowy kredytowej łączącej strony w wyniku wyeliminowania klauzuli waloryzacyjnej na umowę kredytu złotowego oprocentowanego wg stawki WIBOR może spowodować powstanie po stronie pozwanej straty, jednakże w takiej sytuacji należy ją potraktować jako sankcję za wprowadzenie do umowy niedookreślonej klauzuli waloryzacji, która naruszała równowagę stron.
Odnośnie żądania ustalenia iż wskazane w pozwie postanowienia mają charakter niedozwolony i w związku z tym nie wiążą powodów to zdaniem Sądu powodowie nie mają interesu prawnego w domaganiu się zawarcia takiego rozstrzygnięcia w wyroku gdyż w świetle dokonanych przez Sąd rozważań nie istnieje niepewność prawa, która uzasadniałaby uwzględnienie ich żądania.
O odsetkach Sąd I instancji orzekł na podstawie art. 481 § 1 k.c., zasądzając je od dnia skutecznego zgłoszenia reklamacji stronie pozwanej, co zdaniem Sądu nastąpiło z chwilą doręczenia stronie pozwanej odpisu pozwu.
Sąd Okręgowy nie podzielił ponadto stanowiska powodów co do niedozwolonego charakteru postanowienia § 3 ust. 3 umowy w zakresie klauzuli ubezpieczenia niskiego wkładu własnego.
Rozstrzygnięcie w przedmiocie kosztów procesu zapadło w oparciu o art. 102 k.p.c.
Powyższe orzeczenie zaskarżyły obie strony.
Powodowie wywiedli apelację w części oddalającej powództwo główne tj. co do kwoty 84 955,7 zł , oddalającej powództwo ewentualne w całości tj. co do kwoty 269 464,58 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 22.08.2019 r. do dnia zapłaty, jak również co do roszczenia o ustalenie, a ponadto w części dotyczącej nierozliczenia kosztów zastępstwa prawnego dla powoda, zarzucając:
I. Naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływy na wynik sprawy, a to:
1. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie nieprawidłowej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego, skutkującą dokonaniem błędnych ustaleń faktycznych, a konkretnie:
a) dokonanie nieprawidłowej oceny dowodu z przesłuchania stron z ograniczeniem do powodów i niezasadną odmowę wiarygodności zeznaniom powodów w części dotyczącej zaprzeczeniu poinformowania ich o ryzyku kursowym związanym z zawarciem umowy kredytu waloryzowanego kursem (...), nieprzedstawieniu im symulacji jak będzie się kształtowała wysokość rat kredytu w przypadku wzrostu kursu tej waluty, nieprzedstawieniu im oferty standardowego kredytu X. oraz w związku z udzieleniem przez powodów podczas przesłuchania odpowiedzi, że pewnych kwestii związanych z zawarciem umowy kredytu nie pamiętają podczas gdy zeznania powodów są spójne i logiczne, strona pozwana nie przedstawiła dowodu wywiązania się ze spoczywającego na niej względem powodów obowiązku informacyjnego. Niepamięć pewnych faktów świadczy natomiast o wiarygodności zeznań powodów i potwierdza, że zeznawali oni tylko i wyłącznie na fakty dotyczące procesu zawierania umowy kredytu objęte ich pamięcią w chwili składania zeznań,
b) dokonanie nieprawidłowej oceny dowodu z przesłuchania stron z ograniczeniem do powodów w części sprzecznej z oświadczeniami o zapoznaniu powodów z warunkami udzielania kredytu X. waloryzowanego kursem waluty i ryzyku związanym z zawarciem umowy, podczas gdy blankietowe oświadczenia zawarte w treści umowy kredytu nie stanowią dowodu wywiązania się przez stronę pozwaną ze spoczywającego na niej względem powodów obowiązku informacyjnego, a z zeznań powodów wynika, że strona pozwana nie poinformowała ich o konsekwencjach związanych z zawarciem umowy kredytu, w tym o realnym ryzyku związanym z zawarciem umowy kredytu indeksowanego kursem (...), jak również o zasadach działania mechanizmu indeksacji, w tym uprawnienia do pobierania wynagrodzenia tytułem spreadu oraz możliwych wahaniach kursów waluty indeksacji;
c) dokonanie nieprawidłowej oceny dowodu z przesłuchania stron z ograniczeniem do powodów i niezasadne przyjęcie, że decyzja o wyborze umowy kredytu opartego o indeksację kursem (...) była podjęta przez nich świadomie, podczas gdy z zeznań powodów wynika, że na moment zawierania umowy nie mieli świadomości znaczenia niektórych jej paragrafów i za zrozumiałe uważali postanowienia, które zgodnie ze stanem ich wiedzy na dzień zawierania umowy oceniali za istotne (por. zeznania powódki zarejestrowane począwszy od 09:35:090 do 00:12:53 elektronicznego protokołu rozprawy z dnia 28.01.2021 r.), przy jednoczesnym pominięciu przez Sąd Okręgowy, że w dacie zawierania umowy i z uwagi na sposób i zakres udzielonych powodom przez stronę pozwaną informacji powodowie nie mieli podstaw do zadawania stronie pozwanej dodatkowych pytań, ponieważ powodowie - niepoinformowani w sposób należyty o konsekwencjach zawarcia umowy kredytu przez stronę pozwaną - nie byli świadomi, że strona pozwana będzie stosowała w trakcie wykonywania umowy dwa różne kursy (kupna i sprzedaży) (por. zeznania powódki zarejestrowane począwszy od 00:12:53 elektronicznego protokołu rozprawy z dnia 28.01.2021 r.), jak również nie byli świadomi w oparciu o jakie kryteria strona pozwana będzie ustalała kursy kupna i sprzedaży, nie wiedzieli, że strona pozwana będzie z tego tytułu pobierała dodatkowe wynagrodzenie (ponad odsetki i prowizje) oraz nie wiedzieli co oznacza wyrażenie „spread walutowy”, a ponadto nie byli świadomi, że bank będzie przeliczał kapitał kredytu i aktualizował saldo kredytu w oparciu o kurs waluty indeksacji (por. zeznania powoda zarejestrowane począwszy od 00:26:10 elektronicznego protokołu rozprawy z dnia 28.01.2021 r.) - powodowie nie podejrzewali, że kurs waluty indeksacji będzie miał zastosowanie do przeliczania kapitału kredytu, ponieważ kapitał ten był wyrażony w złotówkach;
d) dokonanie nieprawidłowej oceny dowodu z przesłuchania stron z ograniczeniem do powodów i niezasadną odmowę wiarygodności zeznaniom powodów w części z której wynikało, że powodowie nie mieli żadnego wpływu na treść postanowień umowy kredytu ponieważ - jak wskazał Sąd - faktycznie nie wystąpili z formalnym wnioskiem o dokonanie jakiejkolwiek modyfikacji, podczas gdy powodowie nie mieli rzeczywistego wpływu na treść umowy kredytu, której treść, przygotowana w oparciu o wzorzec umowny strony pozwanej, została im przedłożona do podpisu przez stronę pozwaną, w związku z czym powodowie mogli dokonać wyboru jedynie między zawarciem umowy w kształcie narzuconym przez stronę pozwaną lub nie zawarciem umowy kredytu; strona pozwana na której spoczywał w powyższym zakresie ciężar dowodowy również nie udowodniła zapewnienia powodom możliwości negocjacji umowy
e) dokonanie nieprawidłowej oceny dowodu z przesłuchania stron z ograniczeniem do powodów i niezasadną odmowę wiarygodności zeznaniom powodów w części z której wynikało, że powodowie zostali wielokrotnie zapewnieni jedynie o stabilności franka szwajcarskiego i możliwych niewielkich wahaniach wartości tej waluty. Zdaniem Sądu powodowie nie zainteresowali się w jaki sposób strona pozwana będzie ustalała wysokość rat zatem kwestia ta nie była dla nich istotna podczas gdy z zeznań powodów wynika, że pytali pracownika strony pozwanej o kwestie związane z bezpieczeństwem kredytu waloryzowanego do waluty obcej i ubezpieczeniem niskiego wkładu własnego, w odpowiedzi uzyskali informacje które wydawały im się zrozumiałe, nie budzące wątpliwości, które jednak były informacjami niepełnymi, nierzetelnymi i wprowadzającymi powodów w błąd, w szczególności z uwagi na fakt nieporuszenia w wyjaśnieniach udzielanym powodom kwestii zasad funkcjonowania mechanizmu waloryzacji, stosowania dwóch różnych kursów (...): kursów kupna i sprzedaży do ustalania wysokości zobowiązania powodów oraz nieudzielenia powodom informacji, że kurs (...) nie będzie stosowany tylko do przeliczania wysokości każdej raty, ale również do przeliczenia kwoty uruchomionego kredytu;
f) dokonanie nieprawidłowej oceny dowodu z przesłuchania stron z ograniczeniem do powodów i niezasadną odmowę wiarygodności zeznaniom powodów w części z której wynikało, ze pracownik strony pozwanej zapewnił powodów o stabilności kursu waluty, podczas gdy jak zeznał powód „ Bank zapewniał mnie, że nie będzie dużych wahań kursów. Powiedziano nam że jeżeli będą wahania to takie których nie odczujemy w życiu codziennym. ”oraz powódka „ W zakresie ryzyka kursowego, powiedziano nam, że kurs nieznacznie się waha i nie będzie to miało faktycznego wpływu na zaciągnięty przez nas kredyt Nie było mowy o tym, że wahania kursów franka będą miały wpływ na saldo kredytu, myśleliśmy że będzie to miało wpływ na ratę, prowadzi to do wniosków, iż przedstawione przez pracownika strony pozwanej informacje zmierzały do wywołania u powodów przekonania, że możliwy wzrost kursu (...) będzie niewielki. Nie ostrzeżono powodów o braku możliwości przewidzenia kształtowania się kursu waluty (...) w przyszłości, zapewniano wyłącznie o stabilności waluty waloryzacji;
g)dokonanie nieprawidłowej oceny dowodu z dokumentacji kredytowej zgromadzonej w sprawie, co w konsekwencji doprowadziło Sąd do niezasadnego wniosku, jakoby waloryzacja świadczeń z umowy kredytu kursu franka szwajcarskiego była przedmiotem indywidualnych negocjacji stron i dokonana została za wiedzą i wolą strony powodowej, podczas gdy strona powodowa wykazała pozostawienie sobie przez pozwaną możliwości dowolnego kształtowania wysokości zobowiązań powoda wynikających z kwestionowanej umowy, zaś pozwana nie udowodniła przedstawienia stronie powodowej rzetelnej, jasnej i zrozumiałej informacji umożliwiającej oszacowanie w oparciu o jednoznaczne kryteria co najmniej podstawowych konsekwencji ekonomicznych i prawnych podpisania umowy kredytu;
h) dokonanie nieprawidłowej oceny dowodu z dokumentacji kredytowej zgromadzonej w sprawie, co doprowadziło Sąd do niezasadnego przekonania, że kwestionowane postanowienia nie godziły w równowagę kontraktową stron umowy oraz nie zmierzały do wprowadzenia konsumenta w błąd, przy wykorzystaniu jego zaufania i braku specjalistycznej wiedzy i że tym samym treść klauzul dotyczących indeksacji nie była sprzeczna z dobrymi obyczajami, podczas gdy prawidłowa ocena przedmiotowych dowodów prowadzi do wniosku odmiennego;
i) dokonanie nieprawidłowej oceny dowodu z dokumentacji kredytowej zgromadzonej w sprawie, co w konsekwencji doprowadziło Sąd do błędnego przekonania, że mechanizm waloryzacji zawarty w umowie był objęty zgodnym zamiarem stron, a ponadto był prawidłowy i precyzyjny, a strona pozwana nie kształtowała dowolnie wysokości kursu kupna franka szwajcarskiego, podczas gdy prawidłowa oceny powyższych zapisów prowadzi do wniosków przeciwnych;
j) dokonanie nieprawidłowej oceny dowodu z dokumentacji kredytowej zgromadzonej w sprawie i niezasadne przyjęcie, że strona pozwana była uprawniona do pobierania od powodów wynagrodzenia tytułem spreadu, ponieważ spread pozwala na pokrywanie kosztów działalności banku związanej z transakcjami wymiany waluty, podczas gdy pobieranie wynagrodzenia tytułem spreadu w niniejszej sprawie było nieuprawnione, ponieważ strony umowy kredytu nic umawiały się, że strona pozwana będzie dokonywała na rzecz strony powodowej jakiekolwiek transakcje wymiany walut lub że będzie sprzedawała stronie powodowej walutę T.;
k) dokonanie nieprawidłowej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego i przyjęcie, iż „jest okolicznością niebudzącą wątpliwości, iż banki oferując kredytobiorcom kredyty waloryzowane kursem waluty obcej nie miały obowiązku uzgadniać z nimi w jaki sposób będą ustalać wysokość kursu waluty” oraz że „za wystarczające w zupełności należałoby uznać opracowanie takich zasad ustalania wysokości kursu walut obcych w oparciu o które przeciętny kredytobiorca, działający z rozeznaniem i w sposób należyty dbający o swoje interesy mógłby samodzielnie sprawdzić , czy kursy waluty w oparciu o które kredytobiorca ustala wysokość bieżących rat kapitałowo-odsetkowych zostały ustalone zgodnie z przyjętymi w umowie zasadami, podczas gdy z umowy kredytu ani regulaminu nie wynikały jakiekolwiek zasady ustalania kursów wymiany waluty;
l) przyjęcie, iż jest okolicznością powszechnie znaną, iż banki nie mogą kształtować kursów wymiany walut w sposób dowolny, podczas gdy w/w informacja nie jest okolicznością powszechnie znaną, a okoliczności sprawy nie uzasadniają przyjęcia takiego domniemania, co miało wpływ na treść rozstrzygnięcia i skutkowało niezasadnym uznaniem braku możliwości uznania postanowień umowy kredytu w kwestionowanym przez powodów zakresie za abuzywne;
m) dokonanie nieprawidłowej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego i przyjęcie, że strona pozwana poinformowała powodów przed zawarciem umowy o ryzyku kursowym i wpływie zmiany kursu na wysokość ich zobowiązania, podczas gdy z zeznań powodów nie wynikają w/w fakty;
n) dokonanie nieprawidłowej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego i przyjęcie, iż „jest okolicznością powszechnie znaną, iż w podmioty zajmujące się obrotem walutowym posługują się kursem kupna i kursem sprzedaży i małżonkowie J. również niewątpliwie zdawali sobie z tego sprawę”, podczas gdy z zeznań powodów wynika, że zdawali sobie jedynie sprawę, że w obrocie prawnym występują kursy kupna i sprzedaży, co świadczy o tym, że powodowie rozróżniali te kursy, a nie zdawali sobie z sprawy z faktu, a przede wszystkim przyczyn stosowania przez stronę pozwaną dwóch różnych kursów waluty indeksacji, której to kwestii strona pozwana im nie wytłumaczyła.
o)dokonanie nieprawidłowej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego i przyjęcie, iż z zebranego w sprawie materiału dowodowego nie wynika, by pozwany bank miał wiedzę, czy choćby tylko możliwość przewidzenia, że w okresie wykonywania umowy wystąpi tak istotny wzrostu kursu (...) i zataił tę wiedzę przed kredytobiorcami, podczas gdy jest okolicznością powszechnie znaną, że bank, jako profesjonalny uczestnik rynku finansowego taką wiedzę posiadał (i posiadać był obowiązany), o czym winien poinformować powodów;
2. art. 227 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. poprzez dokonywanie ustaleń faktycznych w niniejszej sprawie na podstawie opinii biegłego dotyczącej faktów niemających znaczenia dla sprawy, a mianowicie dokonanie ustalenia wysokości nienależnie pobranych przez stronę pozwaną od strony powodowej świadczeń tytułem rat kapitałowo - odsetkowych kredytu w oparciu o błędne założenia metodologiczne, a konkretnie przy założeniu niedopuszczalnego wprowadzenia regulacji zastępczych dotyczących zasad oprocentowania kredytu w miejsce niedozwolonych postanowień umownych i przyjęcie, że przywrócenie równowagi między stronami umowy wymaga potraktowania umowy kredytu jako umowy kredytu zlotowego oprocentowanego według zmiennej w zależności od zmian stawki referencyjnej WIBOR stopy procentowej, a nie jak przewidywała umowa kredytu - w zależności od zmian stawki referencyjnej LIBOR i przyjęcie w konsekwencji, iż opiewają na kwotę 40.487,02 zł,
3. art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 299 k.p.c. poprzez niezasadną odmowę wiarygodności treści zeznań powodów z uwagi na sprzeczność faktów z nich wynikających z treścią oświadczeń powodów zawartych w § 29 umowy kredytu, podczas gdy blankietowe oświadczenia powodów zawarte w treści umowy nie stanowią dowodu wywiązania się przez stronę pozwaną ze spoczywającego na niej względem powodów obowiązku informacyjnego, co miało wpływ na treść rozstrzygnięcia bowiem skutkowało poczynieniem błędnych ustaleń faktycznych, w szczególności przyjęciem, że powodowie zostali poinformowani przez stronę pozwaną o zasadach funkcjonowania mechanizmu indeksacji kredytu i ryzyku związanych z zawarciem umowy kredytu w kwestionowanym kształcie oraz że w związku z tym powodowie dokonali świadomego wyboru umowy kredytu indeksowanego kursem waluty (...);
II. Naruszenie przepisów prawa materialnego, a to:
1. art. 385 1 § 1 k.c. poprzez jego niewłaściwa interpretacje i uznanie, że:
•postanowienia umowy ustanawiające mechanizm indeksacji kredytu są wystarczająco precyzyjne, podczas gdy przedmiotowe postanowienia nie odwoływały się do żadnych obiektywnych czynników, w związku z czym nie sposób uznać je za postanowienia skonstruowane w sposób transparentny i czytelny dla powodów;
•bank nie mógł dowolnie ustalać kursu kupna franka szwajcarskiego, a zastosowanie kursu bankowego nie spowodowało znaczącej nierównowagi stron, podczas gdy pozostawienie sobie przez pozwaną dowolności zmiany parametrów wpływających na wysokość zobowiązań konsumenta z tytułu zawartej umowy kredytu bez wskazania jakichkolwiek przyczyn i granic
zmian stanowi oczywiste naruszenie dobrych obyczajów oraz rażące naruszenie interesów kredytobiorcy jako konsumenta;
•brak jest podstaw do uznania, że gdyby powodowie w drodze indywidualnych negocjacji mieli możliwość wyeliminowana kwestionowanych obecnie postanowień umownych to nie zdecydowaliby się na zawarcie umowy w jej obecnym brzmieniu, gdyż mając możliwość zmiany waluty w jakiej dokonują spłaty rat kredytu Powodowie nie zdecydowali się na ich spłacanie bezpośrednio w (...) podczas gdy w wypadku udzielenia powodom rzetelnych informacji o rzeczywistym ryzyku związanym z umową kredytu w kwestionowanym kształcie powodowie nie zdecydowaliby się na zawarcie umowy kredytu w kwestionowanym kształcie;
•brak jest podstaw do uznania postanowień umowy kredytu odnoszących się do tabel kursowych banku za sprzeczne z dobrymi obyczajami z uwagi na takt znany Sądowi z urzędu, a mianowicie fakt występowania z roszczeniami analogicznymi do tych formułowanych przez powodów przez kredytobiorców zawierających umowy kredytu waloryzowanego z odniesieniem do kursów średnich NBP, podczas gdy w/w fakt jest całkowicie irrelewantny dla niniejszej sprawie, ponieważ takiego obiektywnego odesłania do kursu średniego NBP umowa kredytu kwestionowana w niniejszej sprawie nie zawierała;
•brak jest podstaw do uznania postanowień umowy za sprzeczne z dobrymi obyczajami, ponieważ w ocenie Sądu umowa kredytu zawarta przez powodów ze stroną pozwaną była korzystniejsza w dacie jej zawierania od umowy kredytu niewaloryzowanego kursem (...), podczas gdy brak jest podstaw do uznania takiej umowy za korzystniejszą w dacie zawierania umowy, a to z uwagi na prognozy co do zmian kursów waluty waloryzacji oraz możliwość przewidzenia przez stronę pozwaną znacznego wzrostu kursu tej waluty w przyszłości, o której to możliwości strona pozwana nie poinformowała powodów, co świadczy o sprzeczności postanowień umowy z dobrymi obyczajami;
•brak jest podstaw do uznania abuzywności postanowień przewidujących pobieranie przez stronę pozwaną wynagrodzenia tytułem spreadu, podczas gdy waloryzacja została w niniejszej sprawie wykorzystana przez stronę pozwaną w sprzeczności z jej celem jakim jest utrzymanie siły nabywczej pieniądza i w sytuacji nieuzasadnionej okolicznościami sprawy, tj. w sytuacji gdy strona pozwana nie dokonywała transakcji wymiany waluty na rzecz strony pozwanej;
•w dacie zawierania umowy na stronie pozwanej nie spoczywały szczególne obowiązki informacyjne względem kredytobiorców, w związku z czym postanowienia umowy nie cechują się abuzywnością, podczas gdy strona pozwana była obowiązana przestrzegać dobrych praktyk rynkowych i zasadach wynikających z Rekomendacji S, czego nie uczyniła, udzielając powodom informacji wprowadzających w błąd, co świadczy o abuzywności postanowień umownych;
•brak jest podstaw do uznania za abuzywne postanowień ustanawiających ubezpieczenie niskiego wkładu własnego jako sposób zabezpieczenia spłaty kredytu, podczas gdy postanowienie to cechuje się niedozwolonym charakterem, o czym świadczą fakty: niepozostawania przez powodów stroną umowy ubezpieczenia, nieprzekazania powodom przez stronę pozwaną podstawowych informacji o treści stosunku ubezpieczeniowego, który rodzi skutki również w sferze sytuacji prawnej kredytobiorcy, nieprzekazanie powodom przez stronę pozwaną podstawowych informacji o znaczeniu pojęć użytych w kwestionowanej klauzuli oraz mechanice jej działania, co pozbawiło powodów możliwość kontroli poczynań pozwanej i ubezpieczyciela w zakresie przedmiotowego ubezpieczenia, a także jego kontynuacji;
2. art. 385 1 § 1 i § 2 k.c. w zw. z przepisami ustawy o zmianie ustawy Prawo
Bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U nr. 165, poz. 984) poprzez ich niewłaściwą interpretację i stwierdzenie, że niedopuszczalne jest uznanie postanowień ustanawiających mechanizm indeksacji kredytu za abuzywne z uwagi na przyznanie powodom uprawnienia do dokonywania spłat w walucie indeksacji na mocy ustawy antyspreadowej, podczas gdy ustawa ta nie miała charakteru sanującego i nie skutkowała konwalidowaniem niedozwolonego charakteru postanowień kwestionowanych przez powodów w niniejszym postępowaniu;
3. art. 385 2 k.c. poprzez jego niewłaściwą interpretację i uznanie, że okoliczności aktualne w dacie zawarcia umowy, a konkretnie rzekome niedołożenie przez powodów należytej staranności co do weryfikacji ryzyka związanego z zaciągnięciem długoterminowego zobowiązania wyklucza możliwość uznania postanowień umowy za sprzeczne z dobrymi obyczajami, podczas gdy powodowie nie byli zobowiązani do weryfikowania informacji otrzymanych na etapie zawierania umowy od strony pozwanej, a ich wiara w rzetelność zapewnień otrzymanych od strony pozwanej była uzasadniona, a wykorzystanie przez stronę pozwaną niewiedzy powodów potwierdza nierzetelność zachowania strony pozwanej, a nie powodów, dowodząc sprzeczności postanowień umowy z dobrymi obyczajami;
4. art. 385 1 § 3 k.c. w zw. z art. 385 1 § 4 k.c. poprzez ich niezastosowanie i przyjęcie, że powodowie mieli rzeczywisty treść na postanowień umowy, mimo że strona pozwana przy zawieraniu umowy kredytu z powodami posłużyła się gotowym i przygotowanym jednostronnie wzorcem umownym, co stanowi podstawę domniemania braku indywidualnego uzgodnienia ich treści z powodami, którego to domniemania strona pozwana nie obaliła w toku niniejszego procesu;
5. art. 385 1 § 2 k.c. i art. 6 ust 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich poprzez błędną wykładnię i w konsekwencji przyjęcie, iż dla przywrócenia równowagi pomiędzy stronami umowy kredytu wystarczające będzie wprowadzenie zmian do umowy, polegających na wyłączeniu stosowania klauzuli indeksacyjnej i zastosowaniu oprocentowania WIBOR, podczas gdy prawidłową sankcją abuzywności postanowień umownych winna być całkowita eliminacja nieuczciwej klauzuli z treści umowy ze skutkiem ex tunc i ex lege, przy jednoczesnym braku podstaw dla zastępowania jej innymi przepisami, mimo prawidłowego uznania przez Sąd, że postanowienia umowne rażąco naruszały interes powodów jako konsumentów, z uwagi na nierównomierny rozkład ryzyka związanego z umową kredytu;
6. art. 385 1 § 2 k.c. i art. 6 ust 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich poprzez błędną wykładnię i wprowadzenie regulacji zastępczych w miejsce niedozwolonych postanowień umownych, podczas gdy brak było zgody powodów na dokonanie takiego zastąpienia;
7. art. 385 1 § 2 k.c. w zw. z art 56 k.c. w zw. z art. 354 k.c. poprzez ich błędną wykładnię i uznanie, że wprowadzenie regulacji zastępczych w miejsce niedozwolonych postanowień umownych polegających na usunięciu z umowy kredytu mechanizmu waloryzacji przy jednoczesnym zastąpieniu postanowień dotyczących oprocentowania kredytu według stawki referencyjnej LIBOR postanowieniami dotyczącymi oprocentowania kredytu według stawki referencyjnej WIBOR przywróci równowagę pomiędzy stronami umowy i w konsekwencji zastosowanie niewłaściwej sankcji abuzywności postanowień umownych w sytuacji, podczas gdy polski porządek prawnym nie przewiduje przepisów dyspozytywnych, prowadzących do utrzymana umowy w mocy po eliminacji abuzywnego postanowienia;
8. art. 69 ustawy prawo bankowe w zw. z art. 353 1 k.c. poprzez ich błędną wykładnię i uznanie, że umowa kredytu analizowana w niniejszej sprawie mieści się w granicach ogólnej konstrukcji umowy kredytu i stanowi jej możliwy wariant, podczas gdy umowa ta przeczy legalnej definicji umowy kredytu, ponieważ nie przewiduje w sposób należyty zasad spłaty kredytu, a ponadto uprawnia stronę pozwaną do pobierania kosztem powodów wynagrodzenia tytułem spreadu, nieuzasadnionego normatywnie, bowiem niestanowiącego opłat ani prowizji, które to wynagrodzenie nie odpowiada żadnemu świadczeniu wzajemnemu banku, a tym samym pozostaje w sprzeczności z naturą stosunku zobowiązaniowego;
9. art. 69 ust. 1 i 2 ustawy prawo bankowe poprzez jego błędną wykładnię i uznanie, iż kwestionowana umowa kredytowa zawierała wszystkie obligatoryjne elementy wymagane przez wskazane przepisy prawa bankowego, a także samo zastosowanie mechanizmu waloryzacji w umowach kredytu bankowego nie może być uznane za sprzeczne z prawem, podczas gdy umowa ta nie określała wysokości zaciąganych przez powodów zobowiązań oraz zasad ich spłaty w sposób logicznie możliwy do zaakceptowania dla umów konsensualnych, nadto zastosowany w niej sposób waloryzacji powodował, że powodowie mogli być - i w okolicznościach sprawy byli - zobowiązany do zwrócenia bankowi kwoty innej niż kwota przekazanego im wcześniej kredytu, co doprowadziło do nieprawidłowego stwierdzenia, że umowa jest ważna.
10. art. 58 § 1 k.c. poprzez jego niezastosowanie i niestwierdzenie nieważności umowy mimo ustalenia nierównomiernego rozłożenia ryzyka walutowego pomiędzy stronami umowy kredytu, z dysproporcją na niekorzyść powodów i w sytuacji braku przepisów dyspozytywnych mających zastosowanie w sytuacji wyeliminowania z umowy postanowień abuzywnych;
11. art. 5 k.c. poprzez jego niezasadne zastosowanie i uznanie, że stwierdzenie nieważności umowy kredytowej łączącej strony byłoby sprzeczne ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa oraz z zasadami współżycia społecznego, co stanowiło niedopuszczalne przyznanie ochrony w oparciu o zasady współżycia społecznego stronie pozwanej, której zachowanie polegające na wprowadzeniu do umowy postanowień o niedozwolonym charakterze, przerzuceniu ryzyka na powodów oraz dezinformowania powodów na etapie zawierania umowy było sprzeczne z zasadami współżycia społecznego,
12. przepisów ustaw z dnia 29 lipca 2011 r, o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2011 r.. Nr 165, poz. 984), w szczególności art. 4 ustawy tej ustawy poprzez jego błędną interpretację w zakresie potwierdzenia ważności tego rodzaju umów, podczas gdy ratio legis tej ustawy miało stworzyć kredytobiorcom możliwość uniknięcia kursów stosowanych przez banki, natomiast w żądnym wypadku nie sanowało nieuczciwych umów;
Wskazując na powyższe zarzuty skarżący wnieśli o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez zasądzenie na ich rzecz łącznie od pozwanego dalszej kwoty 84 955,7 zł tytułem nienależnie pobranych przez pozwanego od powoda rat kapitałowo-odsetkowych w wyższej wysokości, niż rzeczywiście powinien on spłacić w okresie od 10.08.2009 r. do 10.04.2019r. oraz środków pobranych przez pozwaną od powoda tytułem refinansowania drugiej i trzeciej składki ubezpieczenia niskiego wkładu własnego wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 23.07.2019 r. do dnia zapłaty; ewentualnie, w przypadku uznania przez Sąd umowy kredytu za nieważną w całości, wnieśli o uwzględnienie powództwa ewentualnego i zasądzenie na rzecz powoda łącznie kwoty 269 464,58 zł tytułem nienależnie pobranych przez pozwaną od powoda środków w okresie od 10.08.2009r. do 10.04.2019 r. w związku z nieważnością umowy kredytu oraz środków pobranych przez pozwaną od powoda tytułem refinansowania drugiej i trzeciej składki ubezpieczenia niskiego wkładu własnego wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 23.07.2019 r. do dnia zapłaty; ustalenie, że umowa kredytu nr (...) zawarta przez strony w dniu 06.08.2008r. jest nieważna; w każdym wypadku wnieśli o zmianę rozstrzygnięcia w przedmiotu zwrotu kosztów procesu i tym samym o zasądzenie na rzecz powodów od strony pozwanej zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego w wysokości dwukrotności stawki minimalnej określonej na podstawie art. 98 § 3 i § 4 k.p.c. w zw. z § 2 oraz § 15 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności adwokackie z dnia 22.10.2015 r. wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia prawomocności wyroku do dnia zapłaty (zgodnie z art. 98 § l 1 k.p.c.). Dodatkowo wnieśli o zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powodów zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia prawomocności wyroku do dnia zapłaty. Ewentualnie skarżący wnieśli o uchylenie zaskarżonego wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd I instancji i o pozostawienie temu Sądowi rozstrzygnięcia o kosztach instancji odwoławczej.
Pozwany zaskarżył apelacją orzeczenie Sądu I instancji w części, tj. w zakresie pkt 1,3 i 4, zarzucając:
1) naruszenie prawa procesowego, tj.
a) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego, co doprowadziło do błędnego uznania, że przedmiotowa umowa nie zabezpieczała interesów kredytobiorcy na wypadek nadzwyczajnego wzrostu kursu (...), podczas gdy w umowie i związanym z nią regulaminie zawarto postanowienia pozwalające powodowi na podjęcie konkretnych działań w przypadku zmiany kursu franka szwajcarskiego,
b) art 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego, co doprowadziło do błędnego przyjęcia, że wzrost kursu (...) był dla pozwanego neutralny, zaś bank wyeliminował to ryzyko w całości za pomocą dostępnych mu środków, gdy tymczasem z całokształtu materiału dowodowego, w tym szczególności z opinii biegłego i dokumentu „Tabela kursowa (...) metodyka oraz analiza porównawcza” wynika, że wzrost kursu (...) nie był neutralny dla banku i pozwany także ponosił ryzyko kursowe,
c) art. 98 k.p.c. w zw. z art. 100 k.p.c. i art. 102 k.p.c. polegające na nieobciążeniu strony powodowej kosztami postępowania w sytuacji, gdy powodowie powinni zostać obciążeni kosztami procesu na rzecz pozwanego, bowiem powództwo powinno być oddalone w całości, a nawet jeśli uznać, że powództwo zasługiwało na uwzględnienie to wobec przegrania przez powodów sprawy w znacznej części oraz brakiem podstaw do zwolnienia powodów od ponoszenia kosztów procesu to powinni oni ponieść kosztu procesu chociażby w części,
d) art. 98 k.p.c. w zw. z art. 113 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych z dnia 28 lipca 2005 r. (Dz.U. Nr 167, poz. 1398 z późn. zm.) poprzez nakazanie ściągnięcia od pozwanego wydatków tymczasowo poniesionych przez Skarb Państwa, w sytuacji gdy wobec braku podstaw do uwzględnienia powództwa koszty te powinna ponieść strona powodowa, a nawet jeśli uznać, że powództwo zasługiwało na uwzględnienie to wobec przegrania przez powoda sprawy w znacznej części oraz brakiem podstaw do zwolnienia powodów od ponoszenia kosztów procesu to powinien on ponieść wydatki tymczasowo poniesione przez Skarb Państwa chociażby w części.
2) naruszenie prawa materialnego, tj.
a) art. 385 1 k.c. poprzez jego błędne zastosowanie i przyjęcie, że w umowie występują postanowienia abuzywne, gdy tymczasem postanowienia dotyczące waloryzacji nie mają charakteru abuzywnego, gdyż postanowienia umowy nie naruszały dobrych obyczajów i interesów konsumenta,
b) art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 1 i 2 k.c. poprzez ich błędne zastosowanie i przyjęcie, że bank jest zobowiązany do zwrotu świadczeń, które przyjął w związku ze spłacaniem przez powoda umowy kredytu, podczas gdy postanowienia dotyczące waloryzacji nie są abuzywne i świadczenia wpłacone przez powodów nie są nienależne.
Wskazując na powyższe zarzuty skarżący wniósł o zmianę zaskarżanego orzeczenia poprzez oddalenie powództwa w całości; zasądzenie na rzecz pozwanego od powodów kosztów postępowania przed Sądem I instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych; nieobciążanie pozwanego wydatkami tymczasowo poniesionymi przez Skarb Państwa. Ponadto wniósł o zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.
Strony wniosły wzajemnie o oddalenie apelacji przeciwnika procesowego oraz o zasądzenie na swoją rzecz kosztów postępowania apelacyjnego.
W oparciu o dowody zebrane w postępowaniu przed Sądem I instancji , Sąd Apelacyjny dodatkowo ustalił, co następuje:
W chwili zawarcia umowy powodom wydawało się, że rozumieją na czym polega waloryzacja kredytu kursem waluty obcej. Wiedzieli, że z zawarciem umowy kredytu indeksowanego związane jest ryzyko walutowe, ale w Banku informowano ich, że kurs (...) nieznacznie się waha i nie będzie to miało faktycznego wpływu na zaciągnięty kredy. Powodowie nie zdawali sobie także sprawy, że wahania kursu będą wpływać na saldo całego kredytu, a nie tylko na jego ratę. Nie wyjaśniono im roli franka szwajcarskiego w umowie i że bank będzie stosował dwa kursy , kupna i sprzedaży. Powodom przedstawiono gotowy formularz umowy do podpisania, nie mieli możliwości negocjowania jej postanowień (zeznania powódki – protokół elektroniczny rozprawy z dnia 30 listopada 2021 r. w związku z wyjaśnieniami powódki w dniu 28 stycznia 2021 r. k 289 v w związku z k 247 verte – 248).
W okresie od 10.08.2009r. do 10.04.2019 r. pozwany bank pobrał od powodów kwotę 269.464,58 zł tytułem rat kapitałowo odsetkowych oraz tytułem refinansowania drugiej i trzeciej składki ubezpieczenia niskiego wkładu własnego (zaświadczenie wydane przez pozwanego k. 50 - 52).
Powyższych ustaleń faktycznych Sąd II instancji dokonał na podstawie powołanych wyżej dowodów oceniając je jako wiarygodne. Wiarygodność i moc dowodowa dokumentu w postaci zaświadczenia wystawionego przez Bank nie była w toku sporu kwestionowana. Sąd Apelacyjny dokonał natomiast odmiennej oceny dowodu z zeznań powódki , uznając je w tej części za wiarygodne. Zasadne okazały się w tej materii argumenty apelacji strony powodowej przedstawione w ramach zarzutu naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c.
Jak już wyżej wskazano, Sąd Okręgowy przedstawił także w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku ustalenia w zakresie faktów, które określił jako znane mu z urzędu, ale z odwołaniem do opinii biegłego sądowego wydanych w dwóch innych sprawach o sygn. II C (...) oraz II (...). Powyższe działanie Sądu I instancji narusza przepisy prawa procesowego tj. art. 278 1 k.p.c. oraz art. 228 § 2 k.p.c., a w konsekwencji brak jest podstaw dla zaaprobowania ustaleń faktycznych w tej części.
Jeśli zamiarem Sądu Okręgowego było wykorzystanie jako dowodu opinii biegłych sądowych sporządzonych w innych sprawach, to aktualnie taką możliwość wprost przewiduje przepis art. 278 1 k.p.c., w myśl którego sąd może dopuścić dowód z opinii sporządzonej na zlecenie organu władzy publicznej w innym postępowaniu przewidzianym przez ustawę. W świetle powyższego przepisu konieczne jest wydanie postanowienia o dopuszczeniu takiego dowodu i – co oczywiste – jego ujawnienie w sposób umożliwiający stronom zapoznanie się z jego treścią przed zamknięciem rozprawy.
Wydaje się wątpliwe, by wnioski opinii biegłego sądowego wydanej w innym postępowaniu sądowym , mogły stanowić fakty znane Sądowi z urzędu. Do tej kategorii zalicza się bowiem wyłącznie tego rodzaju okoliczności, o których sąd uzyskał wiadomości przy dokonywaniu czynności sądowych, np. o wniesieniu pozwu, zawarciu ugody itp., a więc mające cechę urzędowej, sądowej notoryjności, których jawność jest dla sądu - a po zwróceniu na nie uwagi stronom - także i dla stron oczywista (por. wyrok SN z 27 listopada 1978 r., III CRN 238/78, LEX nr 8152). Ponadto możliwość oparcia przez sąd ustaleń wyroku na faktach znanych sądowi urzędowo istnieje tylko w takim przypadku, gdy sąd zwrócił na te fakty uwagę stronom celem umożliwienia im zajęcia co do nich stanowiska, co wynika wprost z art. 228 § 2 k.p.c.
W rozpatrywanej sprawie przed zamknięciem rozprawy Sąd Okręgowy nie wydał postanowienia o dopuszczeniu dowodu w postaci opinii biegłych sądowych wydanych w sprawach sygn. II (...) oraz II (...), nie ujawnił treści tych dokumentów, ani też nie podjął czynności przewidzianych w art. 228 § 2 k.p.c. W konsekwencji nie mógł poczynić zakwestionowanych ustaleń i włączyć ich do podstawy faktycznej rozstrzygnięcia.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacja powodów jest zasadna w przeważającej części, natomiast apelacja strony pozwanej podlegała oddaleniu.
Analizując granice zaskarżenia wyroku Sądu I instancji należy wskazać, iż ostatecznie został on zakwestionowany w całości. Powódka zaskarżyła bowiem wyrok w części oddalającej powództwo główne oraz w całości co do oddalenia powództwa ewentualnego, zaś pozwany zakwestionował we własnej apelacji rozstrzygnięcia zawarte w punktach 1, 3 i 4 zaskarżonego wyroku.
W pierwszej kolejności należy rozważyć zarzuty apelacji wywiedzionej przez powodów, gdyż jej zasadnicze wnioski zmierzają do uwzględnienia żądania zgłoszonego w pozwie jako ewentualne, a opartego na tezie o nieważności umowy kredytu. Uwzględnienie apelacji strony powodowej i żądania ewentualnego przekłada się zaś bezpośrednio na ocenę apelacji pozwanego Banku, skierowanej przeciwko rozstrzygnięciu uwzględniającemu częściowo żądanie odpowiadające roszczeniu głównemu pozwu o zwrot nadpłaty.
W orzecznictwie przyjmuje się, że art. 191 k.p.c. uzasadnia zgłoszenie pewnych roszczeń jako ewentualne. W ten sposób kwalifikowane są żądania dodatkowe, sformułowane na wypadek niemożności uwzględnienia przez sąd żądania zasadniczego, a odwołanie się do takiej między nimi relacji uznawane jest za szczególny przypadek kumulacji roszczeń. Uwzględniając żądanie zasadnicze, przedstawione jako główne, sąd nie orzeka w ogóle o żądaniu ewentualnym, a czyni to jedynie, gdy brak podstaw do uwzględnienia żądania zasadniczego i wtedy następuje oddalenie żądania zasadniczego i orzeczenie (zasądzające lub oddalające) o żądaniu ewentualnym. Istnieje zatem wewnątrzprocesowa zależność między rozstrzygnięciem o żądaniu głównym (zasadniczym) a rozstrzygnięciem o żądaniu ewentualnym, gdyż byt rozstrzygnięcia o żądaniu ewentualnym jest uwarunkowany istnieniem negatywnego rozstrzygnięcia o żądaniu głównym (zasadniczym) (por. wyrok SN z 18 stycznia 2017 r., V CSK 198/16, LEX nr 2255438, wyrok SN z 12 stycznia 2012 r., IV CSK 219/11, LEX nr 1130303, postanowienie SN z 4 października 2012 r., I CSK 100/12, LEX nr 1231300, wyrok SN z 31 stycznia 1996 r., III CRN 58/95, LEX nr 1112063; uzasadnienie uchwały SN z 9 listopada 2021 r., III CZP 70/20, OSNC 2022, nr 5, poz. 50.).
Analiza uzasadnienia zaskarżonego wyroku przekonuje, iż Sąd Okręgowy oddalił żądanie ewentualne pozwu, gdyż nie znalazł podstaw dla ustalenia bezwzględnej nieważności umowy kredytu lub dla jej unieważnienia (bezskuteczności) na skutek usunięcia ze skutkiem ex tunc postanowień niedozwolonych, co znalazło swój wyraz w punkcie 2. zaskarżonego wyroku. Stanowisko Sądu I instancji opiera się na założeniu o ważności umowy kredytu i związaniu stron tym stosunkiem obligacyjnym przy jednoczesnej modyfikacji jego treści , a zatem odpowiada podstawie faktycznej i prawnej żądania o zwrot nadpłaty.
W apelacji powódka przedstawiła rozbudowany zarzut naruszenia przepisów procesowych tj. art. 233 § 1 k.p.c. Jest on uzasadniony jedynie w części, gdyż niektóre argumenty przedstawione na jego poparcie wykraczają poza zakres zastosowania powołanych wyżej norm. W szczególności do zakresu zastosowania przepisu art. 233 § 1 k.p.c. nie należy wykładnia oświadczeń woli stron zawartych w umowie, a także ocena skutków prawnych tej czynności. Analiza charakteru kwestionowanych postanowień jako kształtujących główne świadczenia umowy, sposobu ich redakcji w zakresie przesłanki jednoznaczności oraz ustalenie, czy w odniesieniu do nich spełnione zostały przesłanki sprzeczności z dobrymi obyczajami i rażącego naruszenia interesów konsumenta z art. 385 1 § 1 k.c., jest elementem stosowania prawa materialnego, a nie oceny mocy dowodowej i wiarygodności poszczególnych dowodów, i może być skutecznie kwestionowana jedynie za pomocą zarzutów naruszenia prawa materialnego. W rozpatrywanej sprawie skarżąca zgłosiła takie zarzuty i kwestionuje stanowisko Sądu Okręgowego w tym przedmiocie wskazując na wadliwą wykładnię i zastosowanie przepisów prawa materialnego. Ponadto Sąd II instancji nie jest związany zarzutami naruszenia prawa materialnego i powinien dostrzec i usunąć wszystkie uchybienia w stosowaniu prawa materialnego, co sprawia, że szczegółowo odniesie do argumentów powódki w dalszych rozważaniach.
Przechodząc do oceny argumentów powołanych dla uzasadnienia zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., w pierwszej kolejności wypada podzielić krytykę stanowiska Sądu I instancji o rzekomo nienegocjowalnym charakterze klauzul waloryzacyjnych, a przynajmniej tej ich części, która stanowi odesłanie do tabel kursowych Banku. Istota zagadnienia nie sprowadza się do tego, czy pozwany może publikować i publikuje własne tabele kursów walut, gdyż to uprawnienie wynika wprost z art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo bankowe. W rzeczywistości powodowie zarzucają Bankowi takie ukształtowanie klauzul waloryzacyjnych, w których uprawnienie do ustalenia kursów wymiany zastrzeżone zostało dla jednej strony tj. przedsiębiorcy, przy jednoczesnym braku w umowie znanych konsumentowi, weryfikowalnych i obiektywnych kryteriów, w oparciu o które kurs wymiany jest ustalany. Nie sposób uznać, że prawidłowe ukształtowanie klauzuli waloryzacyjnej zawsze musi zawierać odesłanie do tabel kursowych ogłaszanych przez bank i w tym sensie jest postanowieniem nienegocjowalnym. Nie chodzi bowiem o wskazanie określonych wartości przyszłych kursów wymiany, a o ustalenie w umowie obiektywnych i weryfikowalnych dla konsumenta zasad ich ustalania.
Przepis art. 111 ust. 1 pkt 4 Prawa bankowego przewiduje tzw. ogólny obowiązek informacyjny banków, dotyczący ogłaszania przez bank informacji w nim wymienionych, w szczególności dotyczących stosowanych stawek oprocentowania, czy kursów walutowych. Z powołanej normy nie wynika jednak wcale, w jaki sposób i w oparciu o jakie parametry owe tabele kursowe są konstruowane. Okoliczność, że zgodnie z art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo bankowe banki są zobowiązane do ogłaszania w sposób ogólnie dostępny stosowanych kursów walutowych nie oznacza przy tym, że warunki umowne odsyłające do kursu stosowanego przez bank (tabelarycznego) odzwierciedlają przepis ustawy w rozumieniu art. 1 ust. 2 dyrektywy 93/13. Wyjątek określony w tym przepisie wymaga, aby konkretny warunek umowny odzwierciedlał treść przepisu prawa mającego zastosowanie między umawiającymi się stronami niezależnie od ich wyboru, ewentualnie mającego domyślne zastosowanie w braku odmiennego uzgodnienia między stronami, przy czym należy go interpretować ściśle (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 21 grudnia 2021 r., C-243/20, DP i SG przeciwko I. N., (...):EU:C:2021:(...) i powołane tam dalsze orzecznictwo). Tym samym nie można założyć, że istnienie przepisu art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo bankowe usuwało możliwość uznania spornych postanowień umowy za abuzywne. Z całą pewnością powołana norma nie jest także przepisem dyspozytywnym, który mógłby uzupełnić lukę w umowie powstałą po wyeliminowaniu postanowień uznanych za niedozwolone.
Wbrew odmiennej ocenie Sądu Okręgowego, sprzecznej z treścią zeznań powodów i nieopartej na żadnym innym przeprowadzonym w sprawie dowodzie, zasady ustalania kursów wymiany były istotne dla kredytobiorców, gdyż wprost przekładają się na ustalenie salda kredytu w (...), a następnie na wysokość ich świadczenia z tytułu rat kapitałowo – odsetkowych spełnianego w walucie krajowej. Umowa kredytu z dnia 6 sierpnia 2008 r. w żadnym razie nie dawała podstaw dla spłaty rat w walucie indeksacji. Przewidziane w § § 33 – 38 Regulaminu przewalutowanie wymagało spełnienia określonych warunków przez kredytobiorcę, akceptacji Banku oraz zawarcia przez strony aneksu do umowy, a zatem zmiany pierwotnej treści stosunku obligacyjnego.
Rację mają także powodowie wskazując, iż zakwestionowane w pozwie postanowienia §1 ust 3A, §3 ust 3, §10 ust 4, §12 ust 5, §15 ust 4 umowy oraz §1 ust 3, §23 ust 2 i 3, §26 ust 2, §31 ust 3 Regulaminu nie podlegały indywidualnym negocjacjom. Warto przy tym zaznaczyć, że to na Banku jako przedsiębiorcy spoczywał procesowy obowiązek wykazania tego rodzaju okoliczności (art. 385 1 § 4 k.p.c.). Pozwany temu obowiązkowi nie sprostał, gdyż na powyższą okoliczność nie przedstawił dowodu, poza analizowaną umową oraz wnioskiem kredytowym, z których jednak nie wynika indywidualne uzgodnienie spornych postanowień. Za uzgodnione indywidualnie trzeba uznawać tylko takie klauzule umowne, na których treść konsument istotnie mógł w praktyce oddziaływać. Innymi słowy, należy badać, czy konsument miał realny wpływ na ewentualną zmianę klauzul proponowanych przez przedsiębiorcę i czy z możliwości tej zdawał sobie sprawę ( por. wyrok SA w Warszawie z 6 marca 2013 r., VI ACa 1241/12, LEX nr 1322083). Jak podkreślił Sąd Najwyższy w uzasadnieniu postanowienia z dnia 6 marca 2019 r., w sprawie I CSK 462/18 (LEX nr 2629877), w celu ustalenia czy konkretne postanowienie umowne należy kwalifikować jako "nieuzgodnione indywidualnie" należy zbadać, czy konsument miał na treść danego postanowienia "rzeczywisty wpływ" (art. 385 1 § 3 k.c.). Dla zrealizowania przesłanki rzeczywistego wpływu konsumenta na treść postanowień umownych konieczne jest udowodnienie wspólnego ustalenia ostatecznego brzmienia klauzuli, w wyniku rzetelnych negocjacji w ramach, których konsument miał realny wpływ na treść określonego postanowienia umownego, chyba że zostało ono sformułowane przez konsumenta i włączone do umowy na jego żądanie. Zatem do tego, by skutecznie wykazać fakt, że klauzula była uzgodniona z konsumentem, nie wystarcza opatrzenie kontrolowanego postanowienia wzmiankami typu: "wyrażam zgodę", "przyjmuję własnoręcznym podpisem”. To, że powodowie zdecydowali o wyborze jednego z produktów finansowych oferowanych przez Bank tj. kredytu indeksowanego do (...) nie oznacza wcale, że zaczerpnięte wprost z wzorca umowy postanowienia dotyczącego samego mechanizmu indeksacji zostały uzgodnione indywidualnie między stronami lub choćby, że mogły podlegać takiemu uzgodnieniu, z czego kredytobiorca zdawał sobie sprawę. Podobnie zaznaczenie we wniosku kredytowym rodzaju waluty waloryzacji w żadnym razie nie dowodzi, że zaczerpnięte z wzorca umowy klauzule indeksacyjne były indywidualnie negocjowane lub choćby mogły podlegać takim negocjacjom, z czego powodowie w dacie podpisania umowy zdawali sobie sprawę. Bez znaczenia pozostają przy tym motywy wyboru określonego rodzaju kredytu przez powodów i to, że zdecydowali się na kredyt indeksowany (...) z uwagi na korzystne oprocentowanie i niższe raty kapitałowo – odsetkowe niż w przypadku kredytu w walucie krajowej.
Ciężar dowodu w zakresie indywidualnego uzgodnienia spornych postanowień umowy spoczywał na stronie pozwanej. Tymczasem treść przedstawionych przez stronę pozwaną dokumentów w ogóle nie odnosi się do kwestii ewentualnych negocjacji z powodami oraz świadomości konsumenta co do możliwości modyfikacji zaproponowanych przez Bank postanowień dotyczących mechanizmu waloryzacji, zaś zeznania powodów jednoznacznie przeczą tego rodzaju uzgodnieniom. Z zeznań powódki jasno wynika, iż między stronami nie odbyły się żadne negocjacje, w efekcie czego umowa kredytu stanowiła przygotowany przez pozwanego gotowy produkt, na którego treść konsument (kredytobiorca), w zakresie objętym kwestionowanymi klauzulami, nie miał nie tylko rzeczywistego, lecz żadnego wpływu.
Odmiennych wniosków w żadnym razie nie można wywieść z protokołu rozprawy ze sprawy sygn. (...) Sądu Rejonowego dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi zawierającego zeznania Z. E.. Świadek nie uczestniczył w zawieraniu umów z powodami. Jego zeznania miały odnosić się do obowiązujących w Banku ogólnych procedur zawierania umów kredytowych z klientami, szkolenia personelu i metod sprawdzania przez Bank, czy jego pracownicy właściwie wykonują swoje obowiązki. Należy założyć, że jeśli rzeczywiście tego rodzaju wewnętrzne procedury obowiązywały w Banku, to z pewnością przybrały formę dokumentową, a zatem ich istnienie i treść powinna być dowodzona innymi środkami dowodowymi. Jedynie uzupełniająco wypada zauważyć, że możliwość przeprowadzenia dowodu z zeznań świadka w formie pisemnej (art. 271 1 k.p.c.) nie uzasadnia odstąpienia od przewidzianej w art. 235 § 1 k.p.c. zasady bezpośredniości, a dowód z dokumentu w postaci protokołu rozprawy z innego postępowania sądowego , obejmującego zeznania świadka, nie może zastąpić dowodu z zeznań świadka. Dodatkowo dokument na karcie 324-328 akt nie został potwierdzony za zgodność i opatrzony pieczęcią Sądu. Jest to kserokopia niepodpisanego protokołu ze sprawy sygn. (...) Sądu Rejonowego dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi, która nie spełnia nawet przesłanek uznania owego środka dowodowego za kserokopię protokołu rozprawy wobec oczywistego niedopełnienia wymogów z art. 158 § 3 zdanie drugie k.p.c., czy za jego odpis - z uwagi na brak cech wskazujących na pochodzenie od Sądu.
Nie sposób ponadto zaakceptować tez pozwanego przedstawianych w toku postępowania, jakoby strony indywidualnie uzgodniły treść Harmonogramu spłat , a o indywidualnych negocjacjach w zakresie postanowień kształtujących mechanizm indeksacji świadczyło wskazanie przez kredytobiorcę dnia miesiąca, w którym płatne miały być przyszłe raty kapitałowo – odsetkowe. W rzeczywistości Harmonogram był sporządzany przez Bank już po zawarciu umowy i po uruchomieniu kredytu, a doręczany kredytobiorcy w terminie 14 dni od daty uruchomienia kredytu (§ 10 ust. 2 umowy). O jakimkolwiek indywidualnym uzgodnieniu postanowień kształtujących mechanizm indeksacji nie świadczy również wybór przez kredytobiorcę dnia uruchomienia kredytu. I w tym przypadku Bank miał bowiem 3 dni robocze na realizację dyspozycji wypłaty (§ 7 ust. 7 umowy).
Powodowie trafnie podnoszą także , iż w ramach stosunku obligacyjnego stron nie dochodziło do transakcji kupna i sprzedaży waluty. Zarówno kwota kredytu została określona i wypłacona w walucie krajowej , jak i w tej walucie były spłacane raty kapitałowo – odsetkowe. W relacji stron spread walutowy nie miał zatem żadnego ekwiwalentu i w tym znaczeniu stanowił dodatkowe wynagrodzenie pozwanego. Warto zaznaczyć, że z treści umowy kredytu oraz z Regulaminu nie wynikały żadne zasady pozyskiwania przez Bank środków pieniężnych na udzielanie kredytów indeksowanych. Kwestia pozyskania środków na udzielenie spornego kredytu nie była także przedmiotem dowodzenia w tej sprawie. Dodatkowo w świetle opinii biegłego sądowego W. J. nie sposób podzielić wniosku Sąd Okręgowego, jakoby w relacji stron spread walutowy był kosztem działalności Banku. W rzeczywistości stanowił przerzucony na kredytobiorcę ciężar transakcji Banku na rynku międzybankowym.
W tym miejscu trzeba się odnieść do części wywodów Sądu Okręgowego, które nie stanowią elementu ustaleń faktycznych i nie opierają się na dowodach przeprowadzonych w sprawie, a pozostają jedynie oceną zachowania i motywów postępowania powodów przedstawioną w rozważaniach. W ocenie Sądu Apelacyjnego wnioski, jakie wyprowadził Sąd I instancji cechują się dowolnością i nie znajdują oparcia w materiale dowodowym. Sąd Okręgowy nie badał w toku sporu motywów, jakimi kierowali się powodowie składając reklamację i występując z niniejszym pozwem, a w świetle złożonych przez powodów zeznań brak jest podstaw dla wywodzenia, że jedyną motywacją poszukiwania ochrony prawnej był drastyczny wzrost kursu (...). Analogicznie brak jest podstaw, by odmiennie od tez wynikających z zeznań powódki oceniać przyczyny, dla których nie doszło do podpisania przez strony aneksu do umowy kredytu umożliwiającego spłatę rat kredytu w walucie waloryzacji. Okoliczności te są przy tym ostatecznie irrelewantne prawnie dla rozstrzygnięcia sporu, gdyż przyczyny dla których konsument nie potwierdza następczo niedozwolonych postanowień umowy i korzysta z przyznanej mu ochrony są całkowicie bezprzedmiotowe dla rozstrzygnięcia. Dowolna pozostaje wreszcie konstatacja Sądu I instancji, że powodowie w sposób świadomy przyjęli na siebie nieograniczone ryzyko kursowe w zamian za niższe niż w przypadku kredytów złotowych oprocentowanie, a ponadto znali sposób ustalania kursów (...) przez pozwany Bank. Stanowisko takie pozostaje w oczywistej sprzeczności z zeznaniami strony powodowej, co skutkowało zmianą i uzupełnieniem ustaleń faktycznych na etapie postępowania apelacyjnego.
Nie można zaakceptować wniosków, jakie Sąd Okręgowy wywiódł z oświadczenia powodów zawartego w § 29 umowy i ich zeznań w zakresie dopełnienia przez pozwany bank obowiązku informacyjnego. Wbrew stanowisku przedstawionemu w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, z oświadczenia konsumenta stanowiącego element wzorca umowy kredytu nie sposób wywieść, że pozwany spełnił we właściwy sposób obowiązek informacyjny. Z lakonicznych stwierdzeń tam zawartych nie wynika, iż powodom w jasny i wyczerpujący sposób wyjaśniono zasady funkcjonowania mechanizmu indeksacji oraz uświadomiono im nieograniczone ryzyko z nim związane. Treść powyższego postanowienia umowy i wniosku kredytowego nie pozwala na ustalenie, jakie konkretnie informacje zostały przedstawione powodom, a w konsekwencji, czy uzyskali oni rzetelną i pełną wiedzę na temat ryzyka kursowego. Warto zaznaczyć, że w rozpatrywanej sprawie brak jest jakiegokolwiek innego oświadczenia konsumentów o ryzyku walutowym , którego istnienie zdaje się zakładać Sąd Okręgowy w swych rozważaniach. Wyczerpującej informacji o ryzyku kursowym nie można utożsamiać - wbrew tezom stawianym przez Sąd I instancji - z ogólną wiedzą konsumenta, że kursy walut obcych ulegają wahaniom tj. mogą wzrosnąć lub spaść, a hipotetyczny wzrost kursu będzie skutkował wzrostem obciążeń po stronie konsumenta. W orzecznictwie podkreśla się, że dla wypełnienia przez bank obowiązków informacyjnych w zakresie obarczenia konsumenta ryzykiem kontraktowym nie jest wystarczające odebranie od konsumenta oświadczenia, zawartego we wniosku o udzielenie kredytu czy w umowie, o standardowej treści, że został poinformowany o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty oraz że przyjął to do wiadomości i akceptuje to ryzyko. Wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat, mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymagało szczególnej staranności banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. W takim stanie rzeczy, przedkontraktowy obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat (zob. wyrok SA w Gdańsku z 19 stycznia 2021 r. ,I ACa 505/20, LEX nr 3190312). Chodziło zatem o przedstawienie powodom relacji miedzy złotym a (...) w przeszłości oraz prognoz co do ich kursów na przyszłość w szerokiej perspektywie czasowej. Tylko wówczas kredytobiorca mógłby faktycznie ocenić poziom ryzyka towarzyszący kilkudziesięcioletniemu związaniu kontraktowemu. Jak wskazywał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27 lutego 2019 roku w sprawie II CSK 19/18 (LEX nr 2626330), w tej sytuacji z deklaracji kredytobiorcy o świadomości ryzyka walutowego nie można wyciągać zbyt daleko idących wniosków. Taka konkluzja jest tym bardziej uzasadniona, jeśli oświadczenie kredytobiorcy jest elementem opracowanego przez bank wzorca umowy.
W odniesieniu do klauzul indeksacyjnych dla spełnienia wymagania transparentności nie wystarczy przekazywanie konsumentowi informacji nawet licznych, jeżeli opierają się one na założeniu, że równość między walutą rozliczeniową a walutą spłaty pozostanie stabilna przez cały okres obowiązywania tej umowy. Nie wystarczy też informacja pozwalająca konsumentowi na zrozumienie, że w zależności od zmian kursu wymiany zmiana parytetu pomiędzy walutą rozliczeniową a walutą spłaty może pociągać za sobą niekorzystne konsekwencje dla jego zobowiązań finansowych, ani przedstawienie mu ewentualnych wahań kursów wymiany. Prawidłowa informacja powinna uświadamiać konsumentowi - wyraźnie i z należytą powagą - że ryzyko silnej deprecjacji jest trudne do oszacowania w perspektywie długookresowej i nie powinno być lekceważone (pozostaje realne). Wymaganiu temu nie czyni zadość np. podawanie "uspokajających" informacji o historycznych wahaniach waluty indeksacji w okresie nieproporcjonalnym do przewidywanego czasu trwania umowy kredytu, które może wręcz usypiać czujność kredytobiorcy, wywołując wrażenie o jedynie hipotetycznym charakterze zagrożeń. Istotne jest również zwrócenie uwagi na powagę tego zagrożenia w aspekcie możliwego rozmiaru deprecjacji waluty krajowej, a w szczególności podkreślenie, że może być ona gwałtowna i drastyczna (przekraczać nawet kilkadziesiąt procent), z uwzględnieniem sytuacji majątkowej konkretnego konsumenta, decydującej o tym, jaki stopień deprecjacji waluty indeksacji przekraczać będzie granice jego zdolności do spłacania kredytu. Z punktu widzenia omówionych wymagań , zdaniem Sądu Najwyższego, trudno uznać za wystarczające nawet te dane, których podanie zalecano w Rekomendacji Komisji Nadzoru Bankowego dotyczącej dobrych praktyk w zakresie ekspozycji kredytowych zabezpieczonych hipotecznie wydanej w 2006 r. (por. wyrok SN z 13 maja 2022 r., II CSKP 464/22, nie publik; postanowienie SN z dnia 30 września 2022 r. , I CSK 2071/22, LEX nr 3437834).
Należy podkreślić, że obowiązek informacyjny banku wynikał także z obowiązujących już wówczas w polskim porządku prawnym przepisów dotyczących ochrony konkurencji i konsumentów, w tym przepisów Konstytucji RP. Z art. 76 Konstytucji wynika (mający swoje umocowanie także w treści art. 2 i 3 Traktatu o Unii Europejskiej) standard ochrony konsumenckiej, który nakłada obowiązek zapewnienia równości materialnej, odnoszonej przede wszystkim do płaszczyzny informacyjnej i zmierzającej do tego, by obie strony podejmowały decyzję o zawarciu umowy w oparciu o rzetelną i pełną informację co do kwestii istotnych dla sytuacji prawnej i skutków ekonomicznych umowy dla konsumenta. Dobitnie wskazywał na ten aspekt równości Trybunał Konstytucyjny wyjaśniając, że udział konsumenta w procesach rynkowych powinien być kształtowany w taki sposób, aby mógł on swobodnie i w zgodzie z własnym interesem zaspokajać swe uświadomione potrzeby, na podstawie dostarczonej wiedzy i informacji (por. zwłaszcza wyrok TK z 21 kwietnia 2004 r., K 33/03, OTK-A 2004, Nr 4, poz. 31.). Przedsiębiorca zatem ma szczególne obowiązki w stosunku do konsumenta uzasadnione aksjologicznie jego przewagą organizacyjną i informacyjną. To przedsiębiorca tworzy ofertę, a przez narzędzia marketingowe stara się przedstawić ją możliwie atrakcyjnie konsumentom w celu pozyskania klienteli i maksymalizacji opłacalności prowadzonej działalności. Z tym wiąże się jednak odpowiedzialność związana z obowiązkiem informacyjnym lokowana w płaszczyźnie publicznoprawnej.
Dodatkowo powinność tego rodzaju można wyprowadzić z przepisów prawa krajowego obowiązujących w dacie zawarcia spornej umowy tj. z ogólnych zasad prawa cywilnego. W wyroku z 26 stycznia 2005 r., w sprawie P 10/04 (OTK-A 2005/1, poz. 7) Trybunał Konstytucyjny podkreślił, że regulacje pomiędzy bankiem a jego klientem (konsumentem) cechuje typowy dla stosunków tzw. obrotu mieszanego brak równowagi wynikający z silniejszej profesjonalnej pozycji banku. Jest powszechnie uznawana w doktrynie prawa prywatnego teza, że ów brak równowagi związany jest z istniejącym deficytem informacyjnym po stronie kontrahenta profesjonalisty. Jest to zarazem istotny powód, dla którego na profesjonalistę są nakładane obowiązki informacyjne wobec kontrahenta – konsumenta w znacznie szerszym zakresie niż na tle typowych relacji umownych. Obowiązki te są przy tym bardziej rozwinięte i intensywne na tle relacji dotyczących wysoko specjalistycznych stosunków prawnych, do których bez wątpienia należą usługi finansowe, a więc wszelkie czynności dokonywane z instytucjami finansowymi. Trybunał podkreślił, że obowiązek rzetelnej, uczciwej i wyczerpującej informacji jako swoisty instrument przywracania równowagi w relacji konsument – profesjonalista, może być poszukiwany w podstawowych zasadach prawa obligacyjnego, nakazujących respektowanie uczciwości, lojalności i dobrych obyczajów w obrocie, zwłaszcza na etapie nawiązywania stosunku kontraktowego, ale także w związku z jego wykonywaniem (można tu wymienić m.in. art. 72, art. 353 1 , art. 354, art. 385 1 k.c.). W świetle tych zasad całkowicie uzasadnione jest oczekiwanie konsumenta uzyskania od profesjonalisty informacji określających stopień ryzyka ekonomicznego związanego z dokonywaną transakcją. Wyłącznie informacja wyczerpująca i precyzyjna może być uznana za odpowiadającą wymaganym standardom, a więc umożliwiającą świadome podejmowanie decyzji o celowości nawiązywanej transakcji, co stanowi konieczną przesłankę dla respektowania autonomii woli stron.
Przekładając powyższe rozważania na okoliczności rozpatrywanej sprawy należy podkreślić, że ani z załączonych dowodów z dokumentów, ani z relacji powodów przesłuchanych w charakterze strony nie wynika, by powodom przed podpisaniem spornej umowy kredytu lub w chwili jej zawarcia przekazano informacje odpowiadające przedstawionym wyżej kryteriom. Bank nie przedstawił zaś innych dowodów pozwalających uznać, że w sposób jasny, rzetelny i wyczerpujący przedstawił powodom nieograniczone ryzyko walutowe związane z zawieraną umową. W tym zakresie nieprzydatny był zgłoszony w toku postępowania dowód z dokumentu w postaci protokołu z zeznań świadka Z. E. w innej sprawie, który nie uczestniczył w zawieraniu umowy z powodami i nie miał wiedzy, czy i jakie informacje związane z ryzykiem kursowym i mechanizmem waloryzacji zostały im przekazane. Jedynie uzupełniająco wypada zasygnalizować, iż wbrew odmiennym założeniom Sądu I instancji, banki komercyjne, w tym poprzednik prawny pozwanego, już w 2005 r. zdawały sobie doskonale sprawę z istotnego ryzyka związanego z kredytami waloryzowanymi walutą obcą obciążającego klientów i w istocie z niedostosowania oferowanego produktu do możliwości konsumenta na rynku krajowym, o czym dobitnie świadczą dokumenty załączone na kartach 72 – 75 akt sprawy.
Odmienne wnioski nie wynikają z dokumentu pochodzącego z akt sprawy sygn. III C (...) Sądu Rejonowego dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi. Z relacji Z. E. wynika co najwyżej, że w pozwanym Banku nie było zakazu negocjowania postanowień umowy, co w oczywisty sposób nie oznacza, że konkretne postanowienia spornej umowy kredytu zostały do niej wprowadzone w wyniku indywidualnych uzgodnień stron.
Dla oceny ryzyka niedozwolonego charakteru postanowień umowy kredytu nie ma znaczenia to, w jaki sposób pozwany wykonywał umowę tj. czy w czasie trwania umowy Bank ustalał kurs dowolnie, czy też w oparciu o czynniki obiektywne, takie jak np. kursy obowiązujące na rynku międzybankowym czy ocenę bieżącej sytuacji rynkowej – skoro nie zostało to w żaden sposób formalnie uregulowane w umowie stron. Co więcej, w świetle ugruntowanego stanowiska orzecznictwa, oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone (art. 385 1 § 1 k.c.), dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy (por. uchwałę 7 sędziów SN z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17,OSNC 2019/1/2). W tym stanie rzeczy praktyka kształtowania kursów wymiany waluty przez stronę pozwaną po zawarciu umowy nie wpływa na ocenę niedozwolonego charakteru analizowanych postanowień. Decydujące znaczenie ma zatem sama treść umowy kredytu oraz ewentualnych innych powiązanych z nią umów, a także okoliczności istniejące w dacie ich zawarcia. Nie ma natomiast znaczenia to, czy w praktyce przedsiębiorca wykorzystał dla swoich interesów postanowienia niedozwolone pochodzące z wzorca umowy.
Jak już była o tym mowa, ani z umowy kredytu, ani z innych przedstawionych w sprawie dokumentów nie wynika, by powodom przed podpisaniem umowy przekazywano informacje dotyczące sposobu ustalania kursów wymiany, w tym jego składnika w postaci spreadu walutowego. A zatem bank i w tym zakresie nie wyjaśnił powodom mechanizmu i zasad określania kursów wymiany, na podstawie których mogliby obliczyć swoją należność wobec strony pozwanej.
Należy przy tym podkreślić, że powyższe obowiązki informacyjne Banku istniały niezależnie od tego, czy powodowie – konsumenci domagali się wyjaśnienia postanowień umowy i czy zgłaszali w tym zakresie wątpliwości. Sąd I instancji poddał w wątpliwość twierdzenia powodów o braku pełnej wiedzy co do charakteru zaciągniętego zobowiązania i związanego z nim ryzyka, przy czym taki wniosek wywiódł z oświadczenia zawartego w § 29 umowy i faktu, że powodowie przeczytali umowę, która nie budziła ich wątpliwości, a nadto z wykształcenia powodów i ich doświadczenia w wykonywaniu innej, uprzednio zawartej umowy kredytu waloryzowanego walutą obcą. Po pierwsze wskazać trzeba, że w chwili podpisania umowy kredytu z dnia 6 sierpnia 2008 r. powodowie nie byli małżeństwem, a inną umowę kredytu powódka zawierała pozostając w poprzednim związku małżeńskim. Powód nigdy wcześniej nie zawierał żadnej umowy o kredyt powiązany z walutą obcą. Po wtóre, w świetle zasad doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania nie sposób zakładać, że powodowie z racji wykształcenia licencjackiego i wykonywanego zawodu (żołnierze zawodowi), a powódka dodatkowo z uwagi na zawarcie innej umowy kredytu, posiadali w 2008 r. pełną wiedzę o wszystkich istotnych cechach kredytu hipotecznego z klauzulą indeksacyjną oferowanego przez pozwany bank. Nie budzi również wątpliwości, że przewidziana w przepisach dyrektywy nr 93/13 oraz art. 385 1 k.c. ochrona przysługuje każdemu konsumentowi bez względu na jego przymioty osobiste, stopień rozeznania, czy należytą dbałość o własne interesy na etapie zawierania umowy (por. wyroki TSUE z dnia 3 września 2015 r., C-110/14 ; z dnia 21 marca 2019 r., C-590/17). W konsekwencji ochrona przewidziana w dyrektywie 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich przysługuje każdemu konsumentowi, a nie tylko temu, którego można uznać za "właściwie poinformowanego oraz dostatecznie uważnego i rozsądnego przeciętnego konsumenta" (por. postanowienie TSUE z 10 czerwca 2021r. w sprawie C-198/20). Wypada również odwołać się do stanowiska Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wyrażonego w wyroku z dnia 21 września 2023 r. w sprawie C- 139/22 (LEX nr 3605772), w myśl którego art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich w związku z jej art. 2 lit. b należy interpretować w ten sposób, że przedsiębiorca ma obowiązek poinformowania zainteresowanego konsumenta o istotnych cechach zawartej z nim umowy oraz o ryzyku związanym z tą umową, i to nawet wówczas, gdy konsument posiada odpowiednią wiedzę w dziedzinie wspomnianej umowy (in casu konsument był pracownikiem banku , z którym zawarł umowę kredytu).
Trafny pozostaje ponadto zarzut naruszenia przez Sąd Okręgowy przepisu art. 233 § 1 k.p.c. w zakresie, w jakim w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku uznano za objęte wiedzą powszechną czynniki uwzględniane przez banki przy ustalaniu kursów walut, a tym samym ich wyłącznie obiektywny charakter. Zgodnie z utrwalonym stanowiskiem judykatury, za fakty powszechnie znane uważa się wydarzenia historyczne, polityczne, zjawiska przyrodnicze, procesy ekonomiczne lub zdarzenia normalnie i zwyczajnie zachodzące w określonym miejscu i czasie, znane każdemu rozsądnemu i mającemu życiowe doświadczenie mieszkańcowi miejscowości będącej siedzibą danego sądu. Nie są faktami powszechnie znanymi okoliczności sporne między stronami, a także takie fakty , które ze względu na swój charakter mogą być ustalone jedynie przy wykorzystaniu wiadomości specjalnych (por. wyrok SN z dnia 10 lutego 2010 r., V CS K 269/09, OSNC 201/9/127 ; wyrok SN z dnia 24 kwietnia 2013 r., IV CSK 596/12, LEX nr 1375468;wyrok SN z dnia 28 października 2015 r., II CSK 831/14, LEX nr 1938674; wyrok SN z dnia 13 grudnia 2013 r., III CSK 66/13, LEX nr 1463871). O ile zatem do procesów ekonomicznych powszechnie znanych każdej rozsądnej i przeciętnie doświadczonej życiowo osobie należy zaliczyć samo zjawisko wahania kursów waluty obcej i brak możliwości przewidzenia zakresu tych zmian w długiej perspektywie czasowej, o tyle z pewnością okoliczności dotyczące możliwości opracowania stałej metodyki ustalania kursów wymiany przez Bank i w ślad za tym odpowiedniego zredagowania umów w sposób weryfikowalny przez kredytobiorcę, a także konkretne zasady obliczania kursów wymiany przez pozwany Bank i innych uczestników rynku walutowego, nie należą do tego rodzaju zjawisk świata zewnętrznego i zachodzących w nim procesów, których ustalenie jest możliwe bez wiedzy specjalnej. Nie są to zatem okoliczności objęte wiedzą powszechną dostępną przeciętnemu odbiorcy w powołanym wyżej znaczeniu.
Nawet przy założeniu, że kursy wymiany ustalane przez pozwany Bank zależały w jakimś stopniu od czynników zewnętrznych i obiektywnych np. notowań na rynku międzybankowym, to i tak nie są znane konkretne zasady ich ustalania. Jest przy tym bezsporne, że kursy walut ustalane przez różne banki komercyjne różnią się od siebie.
Na koniec rozważań poświęconych obowiązkom informacyjnym Banku w dacie zawarcia spornej umowy, za chybione należy uznać stanowisko Sądu I instancji w zakresie związania poglądami wyrażonymi w tej materii w opiniach sporządzonych przez inne organy państwowe tj. Prezesa NBP oraz Komisję Nadzoru Finansowego w odpowiedzi na wezwanie zawarte w postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 11 maja 2021 r. w sprawie III CZP 11/21. Wiążący charakter w postępowaniu cywilnym ma wyłącznie ostateczna decyzja administracyjna wydana w kwestiach należących do drogi postępowania administracyjnego przez właściwy organ. Analizowane przez Sąd I instancji stanowiska Prezesa Narodowego Banku Polskiego oraz Komisji Nadzoru Finansowego z pewnością nie mają takiego charakteru. K. wyłącznie prezentację własnych poglądów tych podmiotów na problematykę tzw. kredytów frankowych i w tym jedynie znaczeniu mogą być pomocne dla Sądu. Nie mają zatem mocy dowodowej tj. mocy zaświadczenia o faktach istotnych dla rozstrzygnięcia i stanowią jedynie wsparcie określonej argumentacji prawnej. Co więcej, Sąd I instancji skupił się wyłącznie na dokumentach wspierających jego tezy, pomijając złożone w tym samym trybie opinie Rzecznika Finansowego, Rzecznika Praw Obywatelskich oraz Rzecznika Praw Dziecka, z których płyną odmienne wnioski. Zaznaczyć wreszcie trzeba, iż wobec treści uchwały pełnego składu Izby Cywilnej SN z 25 kwietnia 2024 r. w sprawie III CZP 25/22 (LEX nr 3709742) powyższe dokumenty mają co najwyżej walor historyczny.
Zamierzonych skutków procesowych nie wywołuje zarzut naruszenia art. 227 k.p.c. w związku z art. 233 § 1 k.p.c. w związku z art. 278 § 1 k.c. Błąd Sądu Okręgowego nie wynika bowiem z samego przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego sądowego na określone okoliczności faktyczne, a z wadliwego zastosowania prawa materialnego, które doprowadziło do konkluzji o dopuszczalności i potrzebie utrzymania umowy kredytu w mocy jako kredytu złotowego , oprocentowanego w oparciu o stopę referencyjną WIBOR.
Reasumując, prawidłowa ocena zebranego w sprawie materiału dowodowego prowadzi do wniosku, że sporne postanowienia umowy kredytu dotyczące mechanizmu indeksacji i ubezpieczenia niskiego wkładu własnego nie zostały wprowadzone do umowy w wyniku indywidualnych negocjacji, a powodowie nie zostali w sposób jasny, zrozumiały i wyczerpujący pouczeni o ryzyku walutowym związanym z zawartą umową, nie znali roli spreadu walutowego i zasad ustalania przez Bank kursów wymiany w tabelach kursowych.
Przywołane w apelacji powodów zarzuty naruszenia prawa materialnego można przyporządkować do dwóch grup. Po pierwsze, skarżący, w ślad za argumentacją przedstawioną już w pozwie, powołują się na abuzywność kwestionowanych klauzul umownych i wobec ich nieobowiązywania ze skutkiem ex tunc wskazują na utrzymanie umowy w mocy bez indeksacji do (...) z oprocentowaniem stawką LIBOR . Jednocześnie jednak zgłaszając roszczenia ewentualne wskazują na brak możliwości utrzymania umowy kredytu w mocy, a zatem na podstawy jej nieważności w całości.
Odnosząc się do powyższych kwestii Sąd Apelacyjny w pełni aprobuje ustalenia i rozważania Sądu I instancji dotyczące samej konstrukcji umowy kredytu indeksowanego jako zgodnej z przepisami prawa tj. art. 69 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe (tekst jedn. Dz.U. z 2021 r. poz. 2439) w brzmieniu relewantnym z uwagi na datę zawarcia przez strony umowy , a przywołane w apelacji powodów zarzuty naruszenia art. 69 ustawy prawo bankowe w związku z art. 353 1 k.c., art. 69 ust. 1 i 2 ustawy prawo bankowo i częściowo argumentację powołaną w ramach zarzutu naruszenia art. 58 § 1 k.c. uznaje za niezasadne.
W judykaturze powszechnie uznaje się, że na gruncie przepisów ustawy prawo bankowe dopuszczalne było zaciągnięcie zobowiązania w walucie obcej z równoczesnym zastrzeżeniem, że wypłata i spłata kredytu (pożyczki) będzie dokonywana w pieniądzu krajowym. Ustawa z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2011 r. Nr 165, poz. 984), czyli tzw. ustawa antyspreadowa, potwierdziła tylko to, co wcześniej wynikało już z zasady autonomii woli stron (art. 353 1 k.c.), a mianowicie, że przed wejściem w życie tej ustawy dopuszczalne było zawieranie umów o kredyt denominowany, jak i indeksowany ( por. m.in. wyrok SN z 14 lipca 2017 r., II CSK 803/16, OSNC 2018/7-8/79; wyrok SN z 2 czerwca 2021 r., I CSKP 55/21, LEX nr 3219740).
Sąd Apelacyjny podziela stanowisko , zgodnie z którym, regulacja art. 385 1 § 1 k.c., jako przepis szczególny uzasadniony potrzebą ochrony konsumentów, wyłącza stosowanie art. 58 k.c. i przewidzianej w nim sankcji bezwzględnej nieważności umowy (por. wyrok SA w Warszawie z dnia 23 lutego 2022 r., V ACa 631/20, LEX nr 3337226). Istotnym wsparciem tego stanowiska jest uchwała Sądu Najwyższego z dnia 28 kwietnia 2022 r. w sprawie III CZP 40/20 (LEX nr 3337513) , w myśl której sprzeczne z naturą stosunku prawnego kredytu indeksowanego (denominowanego) do waluty obcej są postanowienia, w których kredytodawca jest upoważniony do jednostronnego oznaczenia kursu waluty właściwej do wyliczenia wysokości zobowiązania kredytobiorcy oraz ustalenia wysokości rat kredytu, jeżeli z treści stosunku prawnego nie wynikają obiektywne i weryfikowalne kryteria oznaczenia tego kursu. Postanowienia takie, jeśli spełniają kryteria uznania ich za niedozwolone postanowienia umowne, nie są nieważne, lecz nie wiążą konsumenta w rozumieniu art. 385 1 k.c.
Podsumowując ten wątek rozważań, należy podkreślić , że zastosowanie indeksacji jest dopuszczalne, gdyż nie narusza ani zasady nominalizmu, ani też zasady swobody umów z art. 353 1 k.c., jeżeli pozwala na określenie koniecznych przedmiotowo postanowień umowy kredytowej, określonych w art. 69 ustawy z 1997 r. Prawo bankowe. Sporządzenie umowy zgodnie z tymi przepisami wymaga jednak zastosowania takiego mechanizmu na etapie określania kursu (...) na potrzeby wypłaty kredytu i ustalenia każdej kolejnej raty, który byłby niezależny od arbitralnych decyzji kredytodawcy, tak aby kredytobiorca z góry mógł ustalić poziom, do którego ponosi ryzyko związane ze skorzystaniem z takiego kredytu w konkretnym banku, oferującym znane z góry warunki ustalania wysokości rat kapitałowych, rzutujących automatycznie na wysokość faktycznie spłacanego świadczenia. Kredytobiorca musi takie zapisy w sposób świadomy zaakceptować.
W uzupełnieniu tych wywodów ponownie wskazać należy, że z treści umowy kredytu zawartej przez strony w żadnym razie nie wynika jakikolwiek „obrót walutowy” między stronami. Umowa nr (...) o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych (...) waloryzowany kursem (...) z 6 sierpnia 2008 r nie przewidywała możliwości wypłaty kredytu w (...), , gdyż kredyt mógł być wypłacony wyłącznie w walucie polskiej i w takiej walucie miał być spłacany.
W orzecznictwie podkreśla się, że z punktu widzenia polskiego systemu prawnego można wyróżnić trzy rodzaje kredytów, w których występuje (w różnych rolach) waluta obca: indeksowany, denominowany i walutowy. W kredycie indeksowanym kwota kredytu jest podana w walucie krajowej i w tej walucie zostaje wypłacona, ale zostaje przeliczona na walutę obcą według klauzuli umownej opartej również na kursie kupna tej waluty obowiązującym w dniu uruchomienia kredytu, przy czym spłata kredytu następuje w walucie krajowej. W kredycie denominowanym kwota kredytu jest wyrażona w walucie obcej, a zostaje wypłacona w walucie krajowej według klauzuli umownej opartej na kursie kupna waluty obcej obowiązującym w dniu uruchomienia kredytu, zaś spłata kredytu następuje w walucie krajowej. Z kolei w kredycie walutowym kwota kredytu jest wyrażona w walucie obcej i spłata również jest dokonywana w tej walucie. Tylko w tym ostatnim wypadku roszczenie kredytobiorcy w stosunku do kredytodawcy jest wyrażone w walucie obcej, tj. kredytobiorca może żądać od kredytodawcy wypłaty kwoty kredytu w walucie obcej. W dwóch pozostałych wypadkach żądanie kredytobiorcy w stosunku do kredytodawcy w zakresie spełnienia świadczenia (czyli wypłaty kwoty kredytu) dotyczy wyłącznie waluty krajowej (por. wyrok SN z 30 września 2020, I CSK 556/18, LEX nr 3126114). Nie budzi wątpliwości, że umowa kredytu zawarta przez strony odpowiada opisanej wyżej konstrukcji kredytu indeksowanego, a nie kredytu walutowego. Powodowie nie otrzymali i zgodnie z umową nie mieli otrzymać świadczenia w walucie obcej. Świadczenie kredytodawcy miało zgodnie z umową nastąpić w walucie krajowej, a odwołanie się do wartości tego świadczenia w (...) miało jedynie służyć wyliczeniu wysokości rat kredytowych należnych od kredytobiorcy i ustaleniu oprocentowania kredytu przy wykorzystaniu zmiennej stopy LIBOR. Brak zatem podstaw , by sporną umowę kredytu kwalifikować jako kredyt walutowy.
Przechodząc do analizy pozostałych argumentów apelacji powodów, za trafne należy uznać wywody skarżących, w ramach których wskazują na abuzywny charakter kwestionowanych postanowień umowy kredytu kształtujących mechanizm indeksacji oraz na brak możliwości uzupełnienia luk powstałych w umowie po ich usunięciu, przedstawione w ramach zarzutów naruszenia przepisów art. 385 1 k.c., art. 385 2 k.c., art. 385 1 § 1 i 2 k.c. w związku z art. 69 ust. 3 ustawy Prawo bankowe oraz art. 385 1 § 2 k.c. w związku z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 , art. 385 1 § 2 k.c. w związku z art. 56 k.c. w związku z art. 354 k.c. oraz zarzutu naruszenia przepisów ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy – Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2011 r. Nr 165, poz. 984), a w szczególności art. 4 tej ustawy. W konsekwencji zasadne pozostają argumenty podniesione przez powodów dla uzasadnienia żądania zgłoszonego jako ewentualne i opartego na twierdzeniu o bezskuteczności (nieważności) całej umowy kredytu.
Z dotychczasowych rozważań wynika już, że sporne postanowienia umowne dotyczące mechanizmu indeksacji tj. §1 ust 3A, §3 ust 3, §10 ust 4, §12 ust 5, §15 ust 4 umowy oraz §1 ust 3, §23 ust 2 i 3, §26 ust 2, §31 ust 3 Regulaminu udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych dla osób fizycznych w ranach MultiPlanów nie były uzgodnione indywidualnie przez strony, a bank nie dopełnił obowiązku poinformowania powodów o ryzyku walutowym związanym z kredytem indeksowanym.
Z całą pewnością analizowane postanowienia umowy i Regulaminu nie zostały także zredagowane w sposób jednoznaczny i transparentny. Należy przy tym podkreślić, że ciężar dowodu w zakresie prostego i zrozumiałego warunku umownego w rozumieniu art. 4 dyrektywy nr 93/13 nie spoczywa na konsumencie, ale na banku. Wymogu przejrzystości warunków umownych nie można zawężać do zrozumiałości tych warunków pod względem formalnym i gramatycznym, lecz przeciwnie, z uwagi na to, że ustanowiony przez wspomnianą dyrektywę system ochrony opiera się na założeniu, iż konsument jest stroną słabszą niż przedsiębiorca, między innymi ze względu na stopień poinformowania, ów wymóg wyrażenia warunków umownych prostym i zrozumiałym językiem i w konsekwencji przejrzystości musi podlegać wykładni rozszerzającej. W konsekwencji wymóg, aby warunek umowny był wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, należy rozumieć w ten sposób, iż powinien być on rozumiany jako nakazujący także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu, do którego odnosi się ów warunek, a także, w zależności od przypadku, związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach, tak by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne. W wyroku z 18 listopada 2021 r. w sprawie C-212/20 ( Dz.U. UE.C.220.302.6) Trybunał Sprawiedliwości UE wyjaśnił, że art. 5 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest indeksowany, powinna, na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, umożliwić właściwie poinformowanemu, uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej, stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę. Na potrzebę wskazania w umowie kredytu indeksowanego obiektywnych i weryfikowalnych kryteriów oznaczenia kursu wymiany zwrócił uwagę także Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 28 kwietnia 2022 r. w sprawie III CZP 40/22 (LEX nr 3337513). Poza sporem pozostaje, że w niniejszej sprawie sytuacja taka nie zachodziła, gdyż w oparciu o postanowienia umów kredytu i Regulaminu powodowie w żaden sposób nie mogli odtworzyć zasad, jakimi pozwany Bank kierował się przy ustaleniu kursów wymiany w Tabelach kursowych.
Sąd Apelacyjny stoi na stanowisku, wbrew odmiennej argumentacji Sądu I instancji, że postanowienia umowy kredytu kształtujące mechanizm indeksacji i odsyłające do kursu kupna i sprzedaży z tabeli kursów banku kształtują główne świadczenia stron umowy kredytu, co wobec braku ich jednoznaczności nie wyklucza ich dalszego badania w kontekście przesłanek art. 385 1 § 1 k.c. Analiza tego zagadnienia przedstawiana w aktualnym dorobku orzeczniczym Sądu Najwyższego wskazuje, że zastrzeżone w umowie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej klauzule kształtujące mechanizm indeksacji, określają główne świadczenie kredytobiorcy (zob. wyroki SN: z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, LEX nr 2642144; z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771314; z 30 września 2020 r., I CSK 556/18, LEX nr 3126114, z 2 czerwca 2021 r., I CSKP 55/21, LEX nr 3219740, z 3 lutego 2022 r. , II CSKP 975/22, LEX nr 3303543, a także orzecznictwo powołane w uzasadnieniu uchwały pełnego składu Izby Cywilnej SN z 25 kwietnia 2024 r. w sprawie III CZP 25/22 ,LEX nr 3709742) ). Za postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu „głównego przedmiotu umowy” w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13/EWG należy bowiem uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę (por. wyroki (...): z 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, H. Á., U. Á. W. przeciwko (...), pkt 49-50; z 26 lutego 2015 r. w sprawie C-143/13, V. Z. i Ł. (...) Z. przeciwko S.C. (...) SA, pkt 54; z 23 kwietnia 2015 r. w sprawie C-96/14, L.-T. przeciwko (...) SA, pkt 33; z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16, W. N. i in. przeciwko (...) SA, pkt 35). Za takie uznawane są m.in. postanowienia (określane niekiedy jako „klauzule ryzyka walutowego”), które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy - konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu (por. wyroki (...) z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16, W. N. i in. przeciwko (...) SA, pkt 37; z 20 września 2018 r. w sprawie C- 51/17, (...) Bank (...). I (...) X.. przeciwko I. Ł. i A. Á., pkt 68; z 14 marca 2019 r. w sprawie C-118/17, X. E. przeciwko (...) Bank (...) X.., pkt 48; z 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, Á. E. i L. E. przeciwko (...) Bank (...), pkt 44). W konsekwencji w ten sposób należy też ocenić postanowienie stanowiące część mechanizmu indeksacyjnego, określające sposób oznaczenia kursu miarodajnego dla przeliczenia walutowego. Bez unormowania kursu miarodajnego dla poszczególnych przeliczeń, przeliczenia te nie mogą być dokonane, a postanowienia dotyczące waloryzacji - wywrzeć skutku (por. wyroki SN: z 30 września 2020 r. , I CSK 556/18, LEX nr 3126114; z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18. LEX nr 2771344). Łączność między postanowieniami określanymi jako klauzula indeksacji (ryzyka walutowego) i klauzula spreadu walutowego sprawia, że wskutek uznania drugiej z nich za abuzywną nie można ustalić parametrów kursów wymiany w efekcie wykonać klauzuli indeksacji. Postanowienia te składają się na mechanizm indeksacji i mogą funkcjonować tylko łącznie (por. wyrok SN z 3 lutego 2022 r., II CSKP 975/22, LEX nr 3303543; wyrok SN z 24 czerwca 2022 r., II CSKP 10/22, LEX nr 3455735; wyrok SN z 28 lipca 2023 r. , II CSKP 611/22 nie publ.).
Zamierzonych skutków procesowych nie może także wywołać próba wywodzenia przez Sąd I instancji , że dopuszczalność samej indeksacji kwoty kredytu przemawia co najwyżej za bezskutecznością jedynie części kwestionowanych warunków umowy tj. wyłącznie postanowień odsyłających do Tabel kursowych banku , przy jednoczesnym utrzymaniu samego mechanizmu indeksacji i próbach wyłożenia tych postanowień umowy z odwołaniem do art. 65 § 1 i 2 k.c.
Jak już to zostało wyżej podkreślone, Sąd Odwoławczy przychyla się do poglądu, zgodnie z którym eliminacja klauzuli waloryzacyjnej obejmuje wszystkie postanowienia umowy, które się na nią składają, albowiem mogą one funkcjonować tylko łącznie. Trybunał Sprawiedliwości w sprawach dotyczących kredytów denominowanych lub indeksowanych walutą obcą nie rozdziela klauzuli ryzyka kursowego od klauzuli ryzyka walutowego (por. wyrok TSUE z dnia 14 marca 2019 r. C-118/17, m.in. pkt 35, 48 i 52). Jest to podział sztucznie wykreowany, bowiem klauzule te muszą być stosowane łącznie. Sposób ustalania kursu waluty na potrzeby przeliczeń walutowych jest koniecznym elementem mechanizmu indeksacji walutowej. Gdyby bowiem na podstawie zapisów umowy niemożliwe było określenie, kto i w jaki sposób ustalać ma kurs waluty na potrzeby indeksacji, mechanizm indeksacji nie mógłby działać. W konsekwencji zarówno norma wprowadzająca indeksację, jak i norma ustalająca kurs waluty indeksacji, nie mogą funkcjonować w oderwaniu od siebie, gdyż jedna jest koniecznym uzupełnieniem drugiej. Indeksacja walutowa bez mechanizmu ustalania kursu waluty indeksacji pozbawiona jest niezbędnej treści. Z kolei norma określająca sposób ustalania kursu waluty musi mieć przypisaną jakąś funkcję poprzez wskazanie do czego ten kurs ma służyć w ramach konstrukcji umowy (np. do celu indeksacji). Z tej przyczyny bardziej zasadne wydaje się mówienie o jednej normie umownej wprowadzającej indeksację o określonych zasadach, więc w odniesieniu do ustalanego w określony sposób kursu waluty, stanowiącą jedną „klauzulę indeksacyjną” – nie zaś o dwóch osobnych normach (wprowadzającej indeksację i określającej jej zasady). Okoliczność, że poszczególnym częściom tak rozumianej klauzuli indeksacyjnej mogą być przypisane różne wadliwości (np. abuzywność), a niektóre elementy takiej klauzuli mogą być nawet pozbawione wad, nie zmienia faktu, że abuzywność jednej chociażby części tak rozumianej klauzuli, wobec braku dopuszczalności uzupełniania luk, pociąga za sobą bezskuteczność całości (por. M. Szymański, Ocena w świetle art. 385[1] KC walutowej klauzuli indeksacyjnej zamieszczonej w umowie kredytu oraz skutki uznania jej za niedozwolone postanowienie umowne, MOP 2020 Nr 14; wyroki SN z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, OSP 2019, z. 12, poz. 115 oraz z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18)
Zdaniem Sądu Apelacyjnego, trafne pozostają ponadto pozostałe wywody apelacji powodów wskazujące na spełnienie pozostałych przesłanek z art. 385 1 § 1 k.c. Wypada zaznaczyć, że analogiczne postanowienia zaczerpnięte z wzorca umowy stosowanego przez stronę pozwaną były już przedmiotem oceny Sądu II instancji m.in. w sprawach. I ACa 162/23 (...)/22, I ACa 1544/22, a stanowisko wyrażone w uzasadnieniu wyroków wydanych w tych sprawach pozostaje aktualne w rozpatrywanej sprawie.
Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wynika jednoznacznie, czy Sąd Okręgowy zgodził się z twierdzeniami pozwu co do tego, iż analizowane postanowienia kształtują obowiązki stron umowy w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami. Wywody przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku odwołujące się do dopełnienia obowiązków informacyjnych przez bank, przyjęcia na siebie ryzyka walutowego, korzyści jakie dawał kredyt indeksowany w porównaniu ze złotowym, wydają się temu przeczyć. Jednocześnie jednak Sąd I instancji wskazuje na obciążenie konsumenta nieograniczonym i nieprzewidywalnym ryzykiem związanym ze wzrostem kursu waluty, co uznaje za sprzeczne z dobrymi obyczajami. W przekonaniu Sądu Apelacyjnego, spełnienie tej przesłanki z art. 385 1 § 1 k.c. nie budzi żadnych wątpliwości. Przypomnieć trzeba, że klauzula dobrych obyczajów nawiązuje do wyobrażeń o uczciwych, rzetelnych działaniach stron, a także do zaufania, lojalności, profesjonalizmu przedsiębiorcy. Sprzeczne z dobrymi obyczajami są zatem takie działania, które zmierzają do dezinformacji lub wywołania błędnego mniemania konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy, ukształtowania stosunku niezgodnie z zasadą równorzędności stron zobowiązania, nierównomiernego rozłożenia praw i obowiązków między partnerami kontraktowymi. Bezspornie analizowane postanowienia umowy dotyczące klauzuli indeksacyjnej należy uznać za spełniające te negatywne kryteria.
Z kolei ocenę w zakresie braku naruszenia interesów powodów w stopniu rażącym Sąd Okręgowy oparł na okolicznościach dotyczących wykonywania umowy, a także na porównaniu sytuacji ekonomicznej powodów wykreowanej zawartą umową z hipotetycznym stanem, jaki ukształtowałaby umowa kredytu zwarta w PLN bez klauzuli waloryzacyjnej i z oprocentowaniem w oparciu o stawkę WIBOR.
Zgodnie z utrwalonym stanowiskiem orzecznictwa, rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków wynikających z umowy na jego niekorzyść, skutkującą niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelnym traktowaniem. Ocena, czy postanowienie wzorca umowy rażąco narusza interesy konsumenta (art. 385 1 § 1 k.c.), zależy od tego, czy wynikająca z niego nierównowaga praw i obowiązków stron na niekorzyść konsumenta jest istotna i znacząca (tak m.in. SN w wyroku z dnia 15 stycznia 2016 r. w sprawie I CSK 125/15, LEX nr 1968429; w wyroku z dnia 27 listopada 2015 r. w sprawie I CSK 945/14, LEX nr 1927753). Ustalenia, czy dana klauzula powoduje taką nierównowagę, dokonuje się przede wszystkim przez porównanie sytuacji konsumenta w razie zastosowania tej klauzuli z sytuacją, w której byłby konsument, gdyby zostały zastosowanie obowiązujące przepisy prawa. Przy ocenie przesłanki „rażącego naruszenia interesów konsumenta” decydująca pozostaje chwili zawarcia umowy (vide uzasadnienie powołanej wyżej uchwały 7 sędziów SN z dnia 20 czerwca 2018 r. w sprawie III CZP 29/17), a nie sposób jej wykonywania przez przedsiębiorcę, czy ewentualne porównanie umowy z innymi dostępnymi na rynku produktami np. kredytami złotówkowymi, z których konsument mógłby hipotetycznie skorzystać. Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w uzasadnieniu powołanej wyżej uchwały, „…wykładnia językowa art. 385 1 § 1 zdanie 1 k.c. nie stwarza podstaw do przyjęcia, że w ramach oceny abuzywności postanowienia istotny jest sposób jego stosowania przez przedsiębiorcę. Przeciwnie, skłania ona do wniosku, że decydujące znaczenie ma nie to, w jaki sposób przedsiębiorca stosuje postanowienie i dla kogo jest to korzystne, lecz to, w jaki sposób postanowienie kształtuje prawa i obowiązki konsumenta. Z przepisu wynika, że przedmiotem oceny jest samo postanowienie, a więc wyrażona w określonej formie (przeważnie słownej) treść normatywna, tzn. norma lub jej element określający prawa lub obowiązki stron (…) a jej punktem odniesienia - sposób oddziaływania postanowienia na prawa i obowiązki konsumenta
W ocenie Sądu Apelacyjnego, zastosowany w umowie mechanizm indeksacji kredytu przyznaje Bankowi prawa do jednostronnego kształtowania wysokości świadczeń stron umowy. Dotyczy to zarówno salda kredytu wyrażonego w (...), jak i następnie wysokości świadczeń kredytobiorcy, które zobowiązany był spłacać. Umowa nie przyznaje powodom środków, które pozwoliłyby chociażby na późniejszą weryfikację prawidłowości ustalenia kursu kupna/sprzedaży (...) przez Bank. Analizowane postanowienia umowy i Regulaminu nie zawierają żadnych kryteriów dotyczących sposobu ustalania kursu waluty wskazanego w tabeli kursów Banku. Taka regulacja rażąco narusza interesy konsumenta, narażając go na brak bezpieczeństwa i brak możliwości przewidzenia skutków umowy. Niewątpliwie chodzi tu przede wszystkim o interes ekonomiczny powodów, na których przerzucone zostaje w znacznej części ryzyko kontraktowe, które druga strona umowy kompensuje uprawnieniem do jednostronnego ustalenia kursu (...).
Dla powyższej oceny nie mają znaczenia podnoszone przez pozwanego w toku sporu oraz w wywiedzionej przez niego apelacji argumenty wskazujące, że ustalane przez niego kursy kupna i sprzedaży walut były kursem rynkowym i jako taki kurs ten pozostawał i pozostaje w korelacji ze średnim kursem publikowanym przez (...). Bez wpływu na rozstrzygnięcie pozostaje to, w jaki sposób Bank wykonywał analizowane postanowienia umowy i w jakim stopniu z nich korzystał, a więc, jak ustalał kursy przyjęte do obliczenia kwoty kredytu oraz wysokości poszczególnych rat kapitałowo – odsetkowych, jakie czynniki decydowały o wyznaczeniu kursów walut i czy odbiegały one w praktyce od kursów rynkowych. Ponownie podkreślić trzeba, że praktyka wykonywania umowy nie należy do kryteriów kontroli dokonywanej w trybie art. 385 1 § 1 k.c.
Zakwestionowane przez powodów postanowienia umowy mają charakter nieprecyzyjny, niejasny oraz przewidują uprawnienia do kształtowania treści stosunku obligacyjnego tylko dla jednej, mocniejszej strony. W analizowanych klauzulach brak jest oparcia zasad ustalania kursów wymiany na obiektywnych i przejrzystych kryteriach. Stosowanie mechanizmu przeliczania najpierw kwoty wypłacanych kredytobiorcom środków według kursu kupna walut, a następnie przeliczanie wysokości ich zobowiązania według kursu sprzedaży walut, przyznawało stronie pozwanej uprawnienie do ewentualnego uzyskania dodatkowego wynagrodzenia, którego oszacowanie dla konsumenta nie było możliwe. Na konsumenta zostało przerzucone ryzyko dowolnego kształtowania kursów wymiany przez kredytodawcę. Tym samym strona pozwana – będąca profesjonalistą i silniejszą stroną stosunku prawnego, kształtując treść umowy, wykorzystała swoją uprzywilejowaną pozycję.
Uznanie powyższego mechanizmu ustalania przez bank kursów waluty za sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszający interesy konsumenta, a w konsekwencji uznanie klauzuli, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną banku, za niedozwoloną w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. nie budzi wątpliwości w aktualnym orzecznictwie sądów powszechnych i Sądu Najwyższego, który wielokrotnie badał postanowienia umów analogiczne do ocenianych w tej sprawie. Dominuje w nim trafny pogląd, że takie klauzule mają charakter abuzywny, bowiem kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega w tym przypadku na uzależnieniu wysokości świadczenia banku oraz wysokości świadczenia konsumenta od swobodnej decyzji banku. Zarówno przeliczenie kwoty kredytu na złotówki w chwili jego wypłaty, jak i przeliczenie odwrotne w chwili wymagalności poszczególnych spłacanych rat, służy bowiem określeniu wysokości świadczenia konsumenta. Takie uregulowanie umowne należy uznać za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda przedsiębiorcy (banku) w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona, np. w razie wprowadzenia możliwych maksymalnych odchyleń od kursu ustalanego z wykorzystaniem obiektywnych kryteriów. Postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron (zob. wyroki SN: z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016/11/134; z 24 października 2018 r., II CSK 632/17, LEX nr 2567917; z 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17, LEX nr 2618543; z 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18, LEX nr 2626330; z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, LEX nr 2642144; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, LEX nr 2690299; z 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, OSNC 2020/7-8/64; z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344; z 30 września 2020 r., I CSK 556/18, LEX nr 3126114).
Dodatkowo taka interpretacja zapisów klauzul indeksacyjnych wspierana jest stanowiskiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który w wyroku z 10 czerwca 2021 r. (C-776/19, VB i in. przeciwko (...) SA, LEX nr (...)) stwierdził, że nie do pogodzenia z zasadami dobrej wiary jest wywoływanie po stronie klienta w długoterminowej umowie kredytowej ryzyka walutowego, które jest nieadekwatne do węzła prawnego zawiązywanego taką umową (teza 101-103). W konsekwencji stwierdził, że wykładni art. 3 ust. 1 dyrektywy Rady nr 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy dokonywać w ten sposób, że warunki umowy kredytu, przewidujące skutek w postaci ponoszenia nieograniczonego ryzyka kursowego przez kredytobiorcę, mogą doprowadzić do powstania znaczącej nierównowagi wynikającej z tej umowy kredytu praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta, jeśli przedsiębiorca nie mógł racjonalnie oczekiwać, przestrzegając wymogu przejrzystości w stosunku do konsumenta, iż ten konsument zaakceptowałby, w następstwie indywidualnych negocjacji, nieproporcjonalne ryzyko kursowe, które wynika z takich warunków (pkt. 5 sentencji).
W ocenie Sądu Apelacyjnego niejednoznaczne są także zapisy postanowienia § 3 ust. 3 umowy dotyczącego ubezpieczenia niskiego wkładu własnego, z którego nie wynikają zasady kontynuowania umowy ubezpieczenia , pobrania dalszych składek i sposobu ich naliczenia. Omawiane postanowienie umowne nie zawiera dostatecznych informacji pozwalających uzyskać konsumentowi wiedzę, co do tego jak faktycznie kształtują się koszty ubezpieczenia, które w ostatecznym wyniku będzie musiał ponieść kredytobiorca oraz jak długo będzie on obowiązany refundować je pozwanemu, jeżeli w ciągu pierwszych 36 miesięcy nie nastąpi całkowita spłata zadłużenia objętego ubezpieczeniem. Analizowane postanowienie nie zawiera definicji tzw. wymaganego wkładu własnego oraz jednoznacznego i zrozumiałego określenia zdarzeń pozwalających ustalić moment zakończenia umowy ubezpieczenia - przed upływem maksymalnego okresu łącznego ubezpieczenia (108 miesięcy). W tych okolicznościach powodowie nie byli w stanie skontrolować prawidłowości podejmowanych przez pozwany Bank czynności związanych z zawieraniem umowy ubezpieczenia z podmiotem trzecim na dalsze okresy czasu (po upływie pierwszych 36 miesięcy obowiązywania umowy) – natomiast byli zobligowani pokrywać koszty takiego przedłużenia. Powyższe rozważania dowodzą, że postanowienie umowy dotyczące ubezpieczenia niskiego wkładu własnego nie zostało sformułowane w sposób jednoznaczny, a zatem z poszanowaniem wymogów wynikających z implementowanego do porządku krajowego art. 5 dyrektywy Rady nr 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.U. UE.L. 1993.95.29). To właśnie taki sposób redakcji spornego postanowienia, dający pozwanemu dowolność w kształtowaniu obowiązków kredytobiorcy poprzez zawarcie umowy ubezpieczenia na dalsze okresy w oparciu o nieujawnione w umowie kredytu przesłanki, w połączeniu z zaniechaniem udzielenia konsumentom pełnych i rzetelnych informacji o charakterze i rzeczywistej treści umowy ubezpieczenia, przesądza o braku równowagi kontraktowej stron, czyniąc analizowaną klauzulę sprzeczną z dobrymi obyczajami i rażąco naruszającą interesy kredytobiorcy. Przesłanki rażącego naruszenia interesów konsumenta w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. nie można przy tym sprowadzać wyłącznie do kategorii ujemnych skutków ekonomicznych. Zgodnie z utrwalonym stanowiskiem orzecznictwa, rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków wynikających z umowy na jego niekorzyść, skutkującą niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelnym traktowaniem. Postanowienie § 3 ust. 3 umowy kredytowej jest zaś przykładem tego rodzaju dysproporcji praw i obowiązków, skutkującej nierzetelnym potraktowaniem konsumenta przez przedsiębiorcę. Brak jest także dowodów wskazujących na indywidualne uzgodnienie postanowień z § 3 ust. 3 umowy. W konsekwencji należy uznać, że także analizowane postanowienie umowy kredytu spełnia przesłanki art. 385 1 § 1 k.c. Wskazać trzeba, że bank co do zasady może korzystać z formy zabezpieczenia w postaci dodatkowego ubezpieczenia, ale zasady ustanowienia tego zabezpieczenia powinny zostać uregulowane w umowie w sposób jednoznaczny i zrozumiały, z poszanowaniem dobrych obyczajów i zasady równości kontraktowej.
W uzupełnieniu dotychczasowych wywodów warto dodatkowo podkreślić, że sama okoliczność braku indywidulanego uzgodnienia z powodami spornego postanowienia § 10 ust. 4 umowy oraz § 23 ust. 2 Regulaminu orz § 3 ust 3 umowy, jest w aktualnym orzecznictwie (...) wystarczająca do uznania ich za niezadowolone. W wyroku z dnia 27 grudnia 2010 r. XVII Amc (...) Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów uznał za niedozwolony stosowany przez poprzednika prawnego pozwanego zapis wzorca umowy o nazwie "umowa o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych (...) waloryzowany kursem (...) o treści: "Raty kapitałowo-odsetkowe oraz raty odsetkowe spłacane są w złotych po uprzednim ich przeliczeniu wg kursu sprzedaży (...) z tabeli kursowej (...) S.A. obowiązującego na dzień spłaty z godziny 14:50." Dodatkowo część postanowienia przyjętego przez strony w § 3 ust. 3 umowy kredytu została uznana za klauzulę niedozwoloną prawomocnym wyrokiem Sądu Okręgowego w Warszawie - Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z dnia 24 sierpnia 2012 r. w sprawie XVII AmC (...) (LEX nr (...)) i wpisana do Rejestru klauzul niedozwolonych. Dotyczy to zapisu o automatycznej kontynuacji ubezpieczenia, o ile nie nastąpi spłata kredytu w wysokości objętej ubezpieczeniem w okresie 36 miesięcy, na dalsze okresy z jednoczesnym prawem banku do pobierania składki, bez bliższego określenia terminu takiej kontynuacji. Zgodnie zaś z wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 21 września 2023 r. w sprawie C-139/22 (LEX nr (...)), art. 3 ust. 1, art. 7 ust. 1 i art. 8 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że nie stoją one na przeszkodzie temu, by warunek umowny, który nie był indywidualnie negocjowany, został uznany przez właściwe organy krajowe za nieuczciwy z tego tylko powodu, że jego treść jest równoznaczna z treścią postanowienia wzorca umowy wpisanego do krajowego rejestru klauzul niedozwolonych. Zatem sąd nie musi każdorazowo szczegółowo badać w postępowaniu indywidualnym postanowienia umownego, które występuje już w rejestrze klauzul niedozwolonych.
W podsumowaniu przedstawione argumentacji podkreślić trzeba, że dla oceny abuzywności postanowień umownych nie ma znaczenia przyczyna zawarcia przez kredytobiorcę umowy, sposób jej wykonywania czy interes banku, a także ewentualna ekwiwalencja świadczeń spełnianych przez konsumenta na podstawie klauzuli abuzywnej oraz świadczeń, które spełniłby na podstawie innej umowy zawartej z tym samym bankiem (por. postanowienie SN z 29 września 2023 r. , I CSK 5/23, LEX nr 3611718). Tym samym nietrafna pozostaje ocena Sądu I instancji, który z odwołaniem do tego rodzaju okoliczności motywował swoje stanowisko o braku nieuczciwego charakteru spornych postanowień umowy kredytu co do zasady i tezy, że takiego charakteru klauzule te nabierają jedynie po zmaterializowaniu się ryzyka kursowego.
Konsekwencją stwierdzenia, że dane postanowienie umowne ma charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c., jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia, połączona z przewidzianą w art. 385 1 § 2 k.c. zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie. Nie mniej jednak Sąd Apelacyjny nie podziela argumentacji powodów stanowiącej uzasadnienie roszczenia pozwu oznaczonego jako główne. Nie ulega bowiem wątpliwości, że jeżeli eliminacja niedozwolonego postanowienia umownego doprowadzi do takiej deformacji regulacji umownej, że na podstawie pozostałej jej treści nie da się odtworzyć treści praw i obowiązków stron zgodnych z ich wolą, to nie można przyjąć, iż strony pozostają związane pozostałą częścią umowy. Ten ostatni wniosek wynika wyraźnie z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, który przewiduje, że "...nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków".
W tej materii Sąd Apelacyjny uznaje, że skoro postanowienia umowy, których nieuczciwy charakter został wykazany, dotyczą tzw. głównych świadczeń stron, to ich wyeliminowanie ze skutkiem ex tunc powoduje, że umowa nie powinna dalej wiązać stron, gdyż nastąpił brak zasadniczych elementów kontraktu tj. określenia świadczenia stron. Podkreślenia wymaga, że w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej dotyczącym wykładni art. 6 ust. 1 oraz art. 7 ust 1 dyrektywy w żadnym razie nie wyklucza się skutku w postaci upadku (unieważnienia) całej umowy, jeśli proste usunięcie niedozwolonego postanowienia sprowadzałoby się do zmiany treści warunku umowy poprzez zmianę jego istoty, czego zbadanie należy do sądu krajowego. Przyjmuje się także, że w razie stwierdzenia abuzywności klauzuli ryzyka walutowego utrzymanie umowy "nie wydaje się możliwe z prawnego punktu widzenia", co dotyczy także klauzul przeliczeniowych przewidujących spread walutowy (por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 14 marca 2019 r., w sprawie C-118/17, X. E. przeciwko (...) Bank (...) X..; z dnia 5 czerwca 2019 r., w sprawie C-38/17, GT przeciwko HS). Jest tak zwłaszcza wówczas, gdy unieważnienie tych klauzul doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również - pośrednio - do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją przedmiotowego kredytu do waluty (por. wyrok z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, Á. E. i L. E. przeciwko W. Bank (...)). O zaniknięciu ryzyka kursowego można mówić w sytuacji, w której skutkiem eliminacji niedozwolonych klauzul kształtujących mechanizm indeksacji jest przekształcenie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej w zwykły (tzn. nieindeksowany) kredyt złotowy, oprocentowany według stawki powiązanej ze stawką LIBOR. Wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, iż należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (bezskutecznością) (tak SN w wyroku z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 328/18, LEX nr 2771344; w wyroku z 3 lutego 2022 r., II CSKP 975/22; w powołanym wyżej postanowieniu z 24 listopada 2022 r., I CSK 3127/22; w wyroku z dnia 20 lutego 2023 r., II CSKP 809/22, LEX nr 3505675).
W rozpatrywanej sprawie eliminacja niedozwolonych postanowień umownych dotyczących indeksacji doprowadziłaby do takiej deformacji regulacji umownej, że na podstawie pozostałej jej treści nie da się odtworzyć treści praw i obowiązków stron zgodnych z ich wolą, i tym samym nie można przyjąć, iż strony pozostają związane pozostałą częścią umowy. Ponownie podkreślić trzeba, że mechanizm ten jest ze sobą wewnętrznie powiązany w taki sposób, iż wyeliminowanie elementu dotyczącego kursów wymiany spowodowałby zmianę istoty klauzuli indeksacyjnej. Taki zabieg nie tylko wypaczyłby sens pozostałych postanowień umowy odsyłających do różnych kursów wymiany z różnych dat (odpowiednio – z daty uruchomienia kredytu oraz z dat spłaty każdej z rat), wyrażających waloryzacyjną funkcję indeksacji, ale w istocie stanowiłby także niedopuszczalną redukcję utrzymującą skuteczność abuzywnej klauzuli waloryzacyjnej, przez podzielenie jej na część wadliwą i dopuszczalną.
Dodatkowo utrzymywanie umowy w kształcie okrojonym (bez klauzul indeksacyjnych, ale z oprocentowaniem opartym o stawkę LIBOR) sztucznie tworzyłoby stosunek zobowiązaniowy, którego ówcześnie strony nie chciały wykreować, zatem naruszyłoby ich swobodę zawierania umów z art. 353 1 k.c. (strony zgodnie chciały zawrzeć umowę kredytu indeksowanego do (...)). Również z ekonomicznego punktu widzenia nie ma możliwości połączenia kredytu złotowego z LIBOREM , który jest dedykowany wyłącznie do waluty (...), o czym stanowi art. 29 ust.1 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) z dnia 8 czerwca 2016 r. nr (...).
Dalsze skutki niedozwolonego charakteru postanowień kształtujących mechanizm indeksacji uzależnione są także od obiektywnej oceny Sądu, czy ewentualne unieważnienie umowy w całości naraża powodów jako konsumenta na szczególnie niekorzystne skutki, jako że takie unieważnienie "wywiera co do zasady takie same następstwa jak postawienie pozostałej do spłaty kwoty kredytu w stan natychmiastowej wymagalności, co może przekraczać możliwości finansowe konsumenta i z tego względu penalizuje raczej tego ostatniego, a nie kredytodawcę” (por. wyroki z dnia 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, H. Á., U. W. przeciwko (...), z dnia 21 stycznia 2015 r. w połączonych sprawach C-482/13, C-484/13, C-485/13 i C-487/13, R. V. i T., z dnia 20 września 2018 r., w sprawie C-51/17, (...) Bank (...). I (...). Przeciwko I. Ł. i A. Á., z dnia 26 marca 2019 r., w połączonych sprawach C-70/17 i C-179, (...) i V., z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, Á. E. i L. E. przeciwko W. Bank (...)). Jak wyjaśnił Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w ostatnim z powołanych judykatów, ocena, czy unieważnienie umowy naraża konsumenta na szczególnie szkodliwe skutki, musi być dokonywana w świetle okoliczności istniejących lub możliwych do przewidzenia w chwili zaistnienia sporu, a nie w chwili zawarcia umowy, co oznacza, iż miarodajne są skutki, które rzeczywiście powstałyby, w okolicznościach istniejących lub możliwych do przewidzenia w chwili zaistnienia sporu, gdyby sąd krajowy unieważnił tę umowę, a nie skutki, które w dniu zawarcia tej umowy wynikałyby z jej unieważnienia. Jednoznacznie wskazał też, że konsument może zrzec się ochrony przed negatywnymi następstwami unieważnienia umowy w całości, czyli obstawać przy tej nieważności, a wówczas zastąpienie niedozwolonej klauzuli również nie wchodzi w rachubę. Umowę należy uznać za nieważną w całości także wtedy, gdy prawo nie przewiduje takiego szczegółowego unormowania "zastępczego", chyba że konsument sanuje niedozwolone postanowienie, udzielając następczo "świadomej, wyraźnej i wolnej zgody". Na taką wykładnię przepisu art. 385 1 k.c., uwzględniającą charakter analizowanej normy stanowiącej implementację do porządku krajowego dyrektywy nr 93/13/EWG, wskazuje obecnie również orzecznictwo Sądu Najwyższego (por. np. uzasadnienie powołanego wyroku z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18; uzasadnienie uchwały 7 sędziów SN z 7 maja 2021 r. w sprawie III CZP 6/21, OSNC 2021/9/56).
Z ustaleń faktycznych poczynionych w sprawie wynika, że sankcja bezskuteczności całej umowy kredytu w realiach sporu nie jest wcale szczególnie niekorzystna dla powodów, którzy jedynie do 10.04.2019 r. uiścili na rzecz pozwanego banku kwotę 269.464,58 zł tytułem rat kapitałowo odsetkowych oraz tytułem refinansowania drugiej i trzeciej składki ubezpieczenia niskiego wkładu własnego i nadal spłacają kredyt. Biorąc zatem pod uwagę dalszy okres spłat przez ok 65 miesięcy oraz wysokość rat spłacanych przez powodów wynikających z zaświadczenia banku z karty 50 przyjąć należy, że powodowie co najmniej wpłacili kwotę zbliżoną do udzielonego im kapitału kredytu. Jednocześnie na rozprawie w dniu 28 stycznia 2021 roku powodowie wyrazili zgodę na unieważnienie kredytu mając świadomość jej skutków.
W aktualnym stanie prawnym Sąd Apelacyjny nie znajduje także podstaw dla konstruowania przez pozwanego roszczenia o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z kapitału opartego na art. 405 k.c. , czy też roszczenia opartego o waloryzację wypłaconego konsumentom kapitału kredytu. W wyroku z 15 czerwca 2023 r. w sprawie C-520/21 (LEX nr (...)) Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej stwierdził, że bank nie może dochodzić wynagrodzenia za korzystanie z kapitału, gdy umowa dotycząca kredytu frankowego została unieważniona. Przedsiębiorca nie może bowiem czerpać korzyści z niedozwolonych klauzul. Także w wyroku z dnia 7 grudnia 2023 r. w sprawie C-140/22 (LEX nr (...)) (...) stwierdził, że przepisy art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że w kontekście uznania nieważności w całości umowy kredytu hipotecznego zawartej z konsumentem przez instytucję bankową ze względu na to, iż umowa ta zawiera nieuczciwy warunek, bez którego nie może ona dalej obowiązywać, stoją na przeszkodzie temu, aby rekompensata żądana przez danego konsumenta z tytułu zwrotu kwot, które zapłacił on w wykonaniu rozpatrywanej umowy, została pomniejszona o równowartość odsetek, które ta instytucja bankowa otrzymałaby, gdyby umowa ta pozostała w mocy. W kolejnym orzeczeniu, wydanym w sprawie z udziałem pozwanego (...) S.A. , Trybunał Sprawiedliwości UE wskazał, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że w kontekście uznania za nieważną w całości umowy kredytu hipotecznego zawartej z konsumentem przez instytucję kredytową, a to ze względu na to, że umowa ta zawierała nieuczciwe warunki, bez których nie mogła dalej obowiązywać, przepisy te stoją na przeszkodzie wykładni sądowej prawa państwa członkowskiego, zgodnie z którą instytucja ta ma prawo żądać od tego konsumenta, poza zwrotem kwot kapitału wypłaconego z tytułu wykonania tej umowy oraz ustawowych odsetek za opóźnienie od dnia wezwania do zapłaty, rekompensaty polegającej na sądowej waloryzacji świadczenia wypłaconego kapitału w przypadku istotnej zmiany siły nabywczej danego pieniądza po wypłaceniu tego kapitału rzeczonemu konsumentowi (postanowienie (...) z 12 stycznia 2024 r. , C-488/23, LEX nr 3655949).
Wbrew odmiennemu stanowisku Sądu Okręgowego, w porządku krajowym brak jest także regulacji zastępczej, która mogłaby uzupełnić lukę powstałą po wyeliminowaniu postanowień umowy uznanych za niedozwolone. Przede wszystkim, prawo unijne stoi na przeszkodzie wszelkiemu "naprawianiu" nieuczciwych postanowień umownych wyłącznie na podstawie art. 65 k.c., w celu złagodzenia ich nieuczciwego charakteru, nawet przy zgodnej w tym zakresie woli obu stron kontraktu ( por. wyrok (...) z 18 listopada 2021 r. C-212/20). W powołanym orzeczeniu Trybunał wskazał, że art. 5 i 6 dyrektywy Rady nr 93/13/EWG należy intepretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie temu, by sąd krajowy, który stwierdził nieuczciwy charakter warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem w rozumieniu art. 3 ust. 1 dyrektywy, dokonał wykładni tego warunku w celu złagodzenia jego nieuczciwego charakteru, nawet jeśli taka wykładnia odpowiadałaby wspólnej woli stron. W motywach powyższego wyroku podkreślono ponadto, że art. 65 k.c. , który zawiera ogólne reguły wykładni, nie stanowi przepisu prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym w rozumieniu dyrektywy, a zasada braku skutku nieuczciwego warunku, przewidziana w art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, nie może zostać podważona przez względy związane z okolicznościami, w jakich dana umowa została zawarta i wykonana.
W świetle prawidłowej wykładni przepisu art. 385 1 k.c., a zatem uwzględniającej interpretację postanowień dyrektywy nr 93/13/EWG, należy ponadto wykluczyć możliwość uzupełniania luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, iż skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, w przypadku gdy strony umowy wyrażą na to zgodę (por. wyroki (...) z: 3 października 2019 r. C-260/18, 29 kwietnia 2021 r. C-19/20). Tym samym brak jest podstaw do uzupełnienia umowy z odwołaniem do przepisów o charakterze ogólnym tj. art. 56 k.c. czy art. 354 § 1 k.c.
Przepisem dyspozytywnym w opisanym wyżej rozumieniu nie jest art. 69 ust. 2 pkt 4a czy art. 69 ust. 3 ustawy Prawo bankowe w aktualnym brzmieniu. Regulacje te odnoszą się jedynie do niezbędnych elementów umowy kredytowej oraz uzupełnienia w drodze zmiany umowy - umów zawartych przed wprowadzeniem do Prawa bankowego art. 69 ust. 2 pkt 4a. Wbrew odmiennemu stanowisku Sądu I instancji, nie dotyczą one w żaden sposób ewentualnej abuzywności lub nieabuzywności postanowień umowy kredytowej zawartej przed wprowadzeniem do Prawa bankowego art. 69 ust. 2 pkt 4a, zwłaszcza zaś istniejącej w dacie zawarcia umowy abuzywności postanowień w tym zakresie nie mogą sanować. Wejście w życie ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2011 r. Nr 165, poz. 984) nie spowodowało ex lege skutku w postaci modyfikacji treści zawartej przez strony umowy kredytu, który należałoby uwzględnić przy ocenie ewentualnej abuzywności jej postanowień. Przede wszystkim z art. 4 powołanej ustawy jasno wynika, że w przypadku umów kredytu zawartych przed dniem jej wejścia w życie, nowe regulacje mają zastosowanie w części jeszcze niespłaconej. Przepis art. 4 noweli daje podstawę do żądania wprowadzenia do umowy konkretnych zasad dokonywania przeliczeń, co przesądza o tym, że stosunek prawny nie jest uzupełniany w tym zakresie z mocy prawa (vide uzasadnienie wyroku SN z dnia 19 marca 2015 r. w sprawie IV CSK 362/14, LEX nr 1663827). Sam fakt wejścia w życie ustawy nowelizacyjnej z dnia 29 lipca 2011 r. nie usunął zatem skutków niedozwolonych postanowień umów kredytu, ani ich nie wyeliminował. Sąd Apelacyjny w pełni aprobuje pogląd Sądu Najwyższego wyrażony w wyroku z dnia 4 kwietnia 2019 r. w sprawie III CSK 159/17 (OSP 2019/12/115), zgodnie z którym wejście w życie wskazanych przepisów nie wyłącza możliwości powoływania się na abuzywność klauzul związanych z niejasnym i jednostronnym sposobem określania kursu waluty, po jakim ma być dokonywana spłata, zawartych w umowach kredytowych, które podpisane i realizowane były jeszcze przed wejściem w życie tej nowelizacji. Regulacje te odnoszą się jedynie do niezbędnych elementów umowy kredytowej oraz uzupełnienia w drodze zmiany umowy - umów zawartych przed wprowadzeniem do Prawa bankowego art. 69 ust. 2 pkt 4a. Nie dotyczą one w żaden sposób ewentualnej abuzywności lub nieabuzywności postanowień umowy kredytowej zawartej przed wprowadzeniem do Prawa bankowego art. 69 ust. 2 pkt 4a, zwłaszcza zaś istniejącej w dacie zawarcia umowy abuzywności postanowień umowy w tym zakresie nie mogą sanować. Jak zauważył natomiast Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 11 grudnia 2019 r. (V CSK 382/18), same zapisy ustawy ani nie uznawały konkretnych postanowień za abuzywne, ani nie zawierały gotowych do zastosowania przepisów, które mogłyby je zastąpić, w sposób pozwalający na uznanie ich za odpowiadające wymogom dyrektywy Rady nr 93/13 Tzw. ustawa antyspreadowa nie może mieć co do zasady żadnego wpływu na zasadność roszczeń i zarzutów opartych na art. 385 1 k.c., a tym bardziej nie może pozbawiać konsumenta interesu prawnego w żądaniu ustalenia abuzywności kwestionowanych postanowień umownych.
Z tych samych przyczyn abuzywności postanowień umowy nie usuwa wprowadzony ustawą antyspreadową przepis art. 69 ust. 3 Prawa bankowego, dający kredytobiorcom możliwość spłaty kredytu denominowanego bezpośrednio w walucie waloryzacji. Zdarzenia o charakterze następczym w stosunku do daty zawarcia umowy zawierającej klauzule abuzywne pozostają bowiem bez znaczenia dla oceny takiego charakteru tych postanowień umownych w dacie zawarcia umowy.
Należy też mieć na uwadze, że wykonywanie umowy w części odnoszącej się do kredytu niespłaconego – a więc w części objętej tzw. ustawą antyspreadową - w sposób bezpośredni jest związane ze wszystkimi czynnościami dokonanymi na podstawie abuzywnych postanowień umowy, a mającymi miejsce przed wejściem w życie tej ustawy. Mechanizm indeksacji ma to do siebie, że aktualizuje każdorazowo (przy obliczaniu każdej raty kapitałowo¬ odsetkowej) wadliwie dokonaną czynność ustalenia początkowego salda zadłużenia w chwili uruchomienia kredytu. Ustawą antyspreadową nie zostały zaś objęte postanowienia umowy dotyczące wypłaty kredytu i sposobu obliczenia (pierwotnie) wysokości salda początkowego. To dlatego w tego typu umowach nie można oddzielić skutków prawnych wynikających z jej wykonywania na okres przed wejściem i po wejściu w życie ustawy antyspreadowej, bowiem spłata kredytu następująca po tej chwili, nawet jeśli w zakresie sposobu ustalania wysokości kursu waluty obcej dla oznaczenia należnej kwoty raty kapitałowo-odsetkowej odnosi się do jakiegoś obiektywnego miernika, to nadal bezpośrednio odwołuje się do czynności dokonywanych w oparciu o ustaloną w sposób wadliwy podstawę ( postanowienia bezskuteczne ex lege i ex tunc), zawyżających wysokość salda zadłużenia (vide Dawid Rogoziński - Orzecznictwo Sądu Najwyższego w sprawie kredytów waloryzowanych kursem waluty obcej a prawidłowa implementacja jurysdykcyjna dyrektywy 93/13/EWG w Rozprawy Ubezpieczeniowe – Konsument na rynku usług finansowych nr 30 (4/2018).
W dacie zawarcia umowy kredytu przez strony w porządku prawnym brak było odpowiednika art. 358 § 2 k.c. w obecnym brzmieniu, gdyż ten wszedł w życie z dniem 24 stycznia 2009 r. na podstawie nowelizacji kodeksu cywilnego z dnia 23 października 2008 r. (Dz. U. Nr 228, poz. 1506). Nie może być zatem miarodajny dla określenia treści zobowiązania wynikającego z umowy zawartej przed tą datą. Ponadto norma ta nie może być wykładana w oderwaniu od § 1 art. 358 k.c. W konsekwencji należy uznać, że art. 358 § 2 k.c. dotyczy jedynie możliwości wykonania ważnie zawartej umowy obligującej do świadczenia w walucie obcej przez spełnienie tego świadczenia w walucie polskiej. Analizowany przepis nie został przez ustawodawcę przewidziany jako przepis mogący zastąpić bezskuteczne postanowienia umów zawieranych przez przedsiębiorców z konsumentami. Został umieszczony w Tytule I Przepisy ogólne, a zatem dotyczy wszelkich umów zawieranych między różnymi podmiotami. Nie działa w stosunku do niego domniemanie płynące z motywu 13 dyrektywy nr 93/13/EWG, dotyczące wyłącznie przepisów ustawowych i wykonawczych, które bezpośrednio lub pośrednio ustalają warunki umów konsumenckich. Ponadto zastosowanie w miejsce abuzywnej klauzuli indeksacyjnej art. 358 § 2 k.c. nie prowadziłoby do usunięcia ryzyka kursowego, ponieważ mechanizm waloryzacji kredytu do waluty obcej nadal miałby zastosowanie, a ochrona konsumenta przed nieuczciwymi warunkami umowy byłaby wówczas iluzoryczna
Rację mają także powodowie wskazując w apelacji na wadliwe pozostaje założenie Sądu Okręgowego o dopuszczalności przekształcenia innych postanowień spornej umowy, które nie zostały uznane za niedozwolone. Z całą pewnością sąd stwierdzając niedozwolony charakter postanowienia umownego nie tylko nie jest uprawniony do modyfikacji treści tego postanowienia , ale także do jakiejkolwiek ingerencji w pozostałe warunki umowy, które nie spełniają przesłanek art. 385 1 § 1 k.c. Niedopuszczalne jest zastępowanie wyeliminowanego abuzywnego postanowienia umowy innym mechanizmem wyliczenia kwoty raty kapitałowo-odsetkowej. (por. postanowienie SN z 9 listopada 2022 r. ,I CSK 4145/22, LEX nr 3437888). Przepis art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, a tym samym jego implementację do prawa krajowego, należy interpretować w ten sposób, że sprzeciwia się on działaniom sądu, który stwierdzi nieuczciwy charakter postanowienia umownego, zmierzającym do uzupełnienia umowy przez zmianę jej treści. Z uwagi na charakter i znaczenie ochrony konsumenta jako słabszej od przedsiębiorcy strony umowy, dyrektywa 93/13 zobowiązuje państwa członkowskie (art. 7 ust. 1 w zw. z pkt dwudziestym czwartym motywów) do zapewnienia stosownych i skutecznych środków, mających na celu zapobieganie stałemu stosowaniu nieuczciwych warunków w umowach zawieranych z konsumentami (por. np. wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 14 czerwca 2012 r., w sprawie V. A. de T., C-618/10, (...):EU:C:2012:349). Tym samym nie jest możliwie zaakceptowanie rozważań Sądu I instancji prowadzących do przekształcenia umowy stron w umowę kredytu złotowego z oprocentowaniem charakterystycznym dla tego rodzaju kredytów tj. opartym o stawkę WIBOR.
W tym stanie rzeczy, wbrew odmiennej ocenie Sądu Okręgowego, uznać należy, iż roszczenie zgłoszone jako ewentualne było co do swej istoty uzasadnione, bowiem w konsekwencji powyższego jak i w świetle stanowiska zaprezentowanego w uzasadnieniu uchwały 7 sędziów SN z dnia 7 maja 2021 r. w sprawie III CZP 6/21 (OSNC 2021/9/56), trwała bezskuteczność (nieważność) umowy jest równoznaczna ze stanem, w którym "czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia" w rozumieniu art. 410 § 2 in fine k.c. (condictio sine causa) oraz "nieważnością czynności prawnej" w rozumieniu art. 411 pkt 1 k.c. Jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy na podstawie art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c. Jednocześnie sformułowanie art. 411 pkt 1 in fine wprost wskazuje, że świadczenie spełnione sine causa (art. 410 k.c.) podlega zwrotowi niezależnie od tego, czy świadczący wiedział, czy też nie wiedział, że nie był do świadczenia zobowiązany.
W aktualnym dorobku judykatury żadnych wątpliwości nie budzi ponadto interes prawny konsumentów w żądaniu ustalenia nieważności umów kredytów indeksowanych lub denominowanych w walucie obcej w sytuacji związania ich wieloletnim stosunkiem obligacyjnym i wobec potrzeby jednoznacznego uregulowania sytuacji prawnej stron także w przyszłości (por. postanowienie SN z dnia 19 października 2022 r., CSK 2794/22, LEX nr 3427358; postanowienie SN z dnia 23 sierpnia 2022 r. , I CSK 1669/22, LEX nr 3411341 i powołane tam orzecznictwo). Dodatkowo warto odwołać do wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 23 listopada 2023 r., C-321/22, J. Polska, pkt 77, gdzie wskazano, że art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w związku z zasadą skuteczności stoi on na przeszkodzie przepisom krajowym, zgodnie z ich wykładnią dokonaną w orzecznictwie, które w celu uwzględnienia wytoczonego przez konsumenta powództwa zmierzającego do stwierdzenia bezskuteczności nieuczciwego warunku w umowie zawartej z przedsiębiorcą wymagają dowodu na istnienie interesu prawnego, w sytuacji gdy uznaje się, że taki interes nie istnieje, jeżeli konsumentowi przysługuje powództwo o zwrot nienależnego świadczenia, lub gdy może on powołać się na tę bezskuteczność w ramach obrony przed powództwem wzajemnym w przedmiocie wyegzekwowania wykonania zobowiązania wytoczonym przeciwko niemu przez tego przedsiębiorcę na podstawie tego warunku.
Apelująca trafnie zarzucają ponadto Sądowi I instancji naruszenie przepisu art. 5 k.c. Chybiona pozostaje próba uzasadnienia oddalenia powództwa skierowanym pod adresem konsumentów zarzutem nadużycia prawa podmiotowych. W rozpatrywanej sprawie powodowie korzystają z ochrony swoich praw wynikającej z prawa krajowego i implementowanego prawa unijnego. Pierwotnym źródłem roszczeń jest wszak naganne zachowanie strony pozwanej – przedsiębiorcy, który w stosunkach z konsumentem nadużył swojej pozycji, doprowadził do ukształtowania umowy kredytu w sposób naruszający jego interesy w sposób rażący, a zatem sam naruszył zasady współżycia społecznego. Nie sposób w zachowaniu powodów poszukującej ochrony przed takim zachowaniem dopatrzeć się tego rodzaju elementów, które odpowiadałyby przesłankom zastosowania art. 5 k.c. Przeciwnie, nieakceptowalne społecznie zachowanie można w tej relacji przypisać stronie pozwanej. Jak trafnie podkreśla się w orzecznictwie, byłoby aksjologicznie niedopuszczalne, aby konsument z powołaniem się na zasady współżycia społecznego został pozbawiony możliwości kwestionowania postanowień, które ze względu na te same zasady są właśnie uznane za nieuczciwe (por. uzasadnienie wyroku SA w Warszawie z 2 grudnia 2022 r., V ACa 325/22, LEX nr 3460893). Stąd stosowanie przez przedsiębiorcę w umowach z konsumentem klauzul niedozwolonych a zatem sprzecznych z zasadami współżycia społecznego uniemożliwia powoływanie się w obronie przed roszczeniami konsumenta na te zasady przez podmiot, który je narusza. Nie może zatem pozostawać w sprzeczności z tymi zasadami, ani stanowić nadużycia prawa, dochodzenie przez konsumenta powstałych w związku z nieważnością umowy kredytowej (por. wyrok SA w Poznaniu z 20 marca 2023 r., I ACa 1183/21, LEX nr 3583671).Dodatkowo w orzecznictwie podkreśla się, że o tym, czy dane zachowanie stanowi nadużycie prawa, czy też mieści się w granicach prawa podmiotowego decyduje jego zgodność z zasadami współżycia społecznego i społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa, a nie nastawienie psychiczne podmiotu prawa - pobudki jego działania, zamierzony cel itp. (por. wyrok SN z 17 września 1971 r., III PRN 77/71, OSNPG 1972/7/41). Trafne jest również stanowisko, że art. 5 k.c. nie może być podstawą do uznania czynności prawnej nieważnej za czynność ważną, a zatem uprawnienia podmiotu domagającego się deklaratoryjnego potwierdzenia takiej nieważności nie mogą być uznane za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.
Mając powyższe na uwadze, Sąd Apelacyjny z apelacji powodów na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zmienił zaskarżony wyroku w ten sposób, że oddalając żądnie główne uwzględnił dalej idące żądanie ewentualne i na podstawie art. 405 k.c. w zw. z art. 410 k.c. zasądził od pozwanego na rzecz powodów dochodzoną pozwem i bezsporną kwotę 269.464,58 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie, a także uwzględnił oparte na art. 189 k.p.c. żądanie ustalenia nieważności umowy kredytu.
Zasądzając odsetki ustawowe za opóźnienie na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 455 k.c., Sąd Apelacyjny uwzględnił jedynie częściowo żądanie powodów przyznając je od dnia 22 sierpnia 2019 r. do dnia zapłaty. Niedozwolone postanowienie umowne jest eliminowane z konstrukcji danego stosunku prawnego na zasadzie ex lege i ex tunc. Orzeczenie sądu ma zatem charakter deklaratoryjny. Tym samym roszczenie powodów oparte na przepisach art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c. powstało z chwilą, kiedy brak podstawy prawnej świadczenia stał się definitywny, a wobec jego bezterminowego charakteru – wymagalność określona została na podstawie art. 455 k.c.. W okolicznościach niniejszej sprawy wymagalność powyższej kwoty powstała z chwilą upływu 30 dni od otrzymania przez pozwanego reklamacji datowanej na dzień 10 lipca 2019 roku, w której powodowie wezwali pozwanego do zapłaty nienależnie pobranych od nich środków w związku z nieważnością umowy kredytowej w kwocie 299.191,20 zł. Taką datę wymagalności wskazali sami kredytobiorcy (k.53 - 61). Ponieważ w aktach sprawy brak jest daty doręczenia powyższej reklamacji pozwanemu, przyjąć należało, że dniem w którym pozwany zapoznał się z reklamacją był najpóźniej dzień sporządzenia na nią odpowiedzi tj. 22 lipca 2019 roku (k.62). Pozwany pozostaje zatem w opóźnieniu ze spełnieniem świadczenia od 22 sierpnia 2019 roku. Wystąpienie przez konsumenta z żądaniem restytucyjnym opartym na twierdzeniu o całkowitej i trwałej bezskuteczności (nieważności) umowy kredytu nie może być uznane za równoznaczne z zakończeniem stanu bezskuteczności zawieszonej tej umowy tylko wtedy, gdy nie towarzyszy mu oświadczenie konsumenta, potwierdzające otrzymanie wyczerpującej informacji o konsekwencjach całkowitej i trwałej bezskuteczności (nieważności) umowy. W aktualnym orzecznictwie za dominujący należy uznać pogląd, że wyrok sądu stwierdzający bezskuteczność (nieważność) umowy kredytu wobec uznania postanowień kształtujących mechanizm waloryzacji za niedozwolone nie ma charakteru konstytutywnego (por. uzasadnienie wyroku SA w Warszawie z 25 sierpnia 2022 r., V ACa 27/22, LEX nr (...); uzasadnienie wyrok SA w Poznaniu z 11 lipca 2022 r., I ACa 777/21, LEX nr 3397875).
Zmiana rozstrzygnięcia co do meritum sporu powoduje modyfikację orzeczenia o kosztach procesu, które na zasadzie art. 98 § 1 k.p.c. obciążają pozwanego w całości jako stronę przegrywającą. Na koszty poniesione przez powodów złożyła się opłata sądowa od pozwu – 1000 zł, opłaty skarbowe od pełnomocnictwa – 17 zł oraz wynagrodzenie pełnomocnika w wysokości 5.400 zł.
W pozostałym zakresie apelacja powodów podlegała oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c.
Oddaleniu podlegała także apelacja pozwanego zmierzająca do oddalenia powództwa w całości, a zatem w odniesieniu do obu zgłoszonych żądań tj. głównego i ewentualnego.
W rozpatrywanej sprawie nie doszło do naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów wyrażonej w art. 233 § 1 k.p.c. w sposób opisany przez pozwanego. Analiza umowy kredytu jasno dowodzą, że jej treść nie zabezpieczyła powodów przed nieograniczonym ryzykiem walutowym. Za takowe rozwiązania nie mogą być uznane postanowienia dotyczące przewalutowania kredytu w drodze aneksu do umowy, a tym bardziej potencjalna możliwość spłaty kredytu przed terminem. Z dotychczasowych rozważań jasno wynika ponadto, że abuzywności spornych postanowień umowy i Regulaminu nie usuwa wprowadzona po jej zawarciu i w toku wykonywania możliwość spłaty rat kredytu bezpośrednio w (...).
Przedmiotem pogłębionej analizy Sądu II instancji były także wszystkie przesłanki abuzywności spornych klauzul wynikające z art. 385 1 k.c. i brak możliwości uzupełnienia luk powstałych po ich wyeliminowaniu z umowy na podstawie wykładni. Sąd Apelacyjny odniósł się także do przesłanek zastosowania art. 405 w związku z art. 410 k.c. i braku możliwości zastosowania art. 411 pkt 1 k.c. , a także do kwestii wymagalności roszczenia głównego pozwu i prawidłowego zastosowania art. 481 § 1 k.c. w związku z art. 455 k.c.
Z uwagi na zmianę rozstrzygnięcia bezprzedmiotowe pozostają zarzuty dotyczące rozliczenia kosztów procesu oraz nieuiszczonych kosztów sądowych przedstawione w apelacji pozwanego.
Mając powyższe na uwadze, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację pozwanego banku jako bezzasadną.
O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 § 1, 1 1 i 3 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c. obciążając nimi pozwanego jako stronę przegrywającą. Sąd Apelacyjny miał bowiem na uwadze, że w zakresie apelacji powodów uwzględnione żądanie ewentualne było w istocie żądaniem dalej idącym, a dodatkowo opartym w zakresie zasady rozstrzygnięcia na tożsamej podstawie faktycznej i prawnej co żądanie główne, odwołującej się do niedozwolonego charakteru postanowień umowy kształtujących mechanizm indeksacji i ubezpieczenie niskiego wkładu własnego. Na koszty postępowania apelacyjnego poniesione przez powodów złożyła się opłata sądowa od ich apelacji w wysokości 1.000 zł oraz wynagrodzenie pełnomocnika procesowego w kwocie 6 750 zł ( 5400 zł +3600 zł x 75%) ustalone na podstawie § 2 ust 5 i 6 oraz § 10 ust 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1964 z późn. zm.), które należało zasądzić na rzecz powodów – współuczestników materialnych w częściach równych (vide uchwała SN z 16 listopada 2023 r., III CZP 54/23, publikowana na stronie SN).