Wyrok z 28 maja 2025, sygn. V Ca 870/25
Pokaż pozostałe podstawy prawne (26)
Sygn. akt V Ca 870\/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 28 maja 2025 r.
Sąd Okręgowy w Warszawie V Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie:
|
Przewodniczący: |
Sędzia Magdalena Daria Figura |
|
Protokolant: |
Katarzyna Wyszogrodzka |
po rozpoznaniu w dniu 21 maja 2025 r. w Warszawie
na rozprawie
sprawy z powództwa A. Z.
przeciwko Bankowi (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W.
o zapłatę
na skutek apelacji pozwanego
od wyroku Sądu Rejonowego dla Warszawy –Mokotowa w Warszawie
z dnia 13 października 2023 r., sygn. akt XVI C 2495/22
I. oddala apelację;
II. orzeka, że w instancji odwoławczej pozwany ponosi 100 % kosztów procesu, pozostawiając ich szczegółowe wyliczenie referendarzowi sądowemu.
Sygn. akt V Ca 870/25
UZASADNIENIE
Pozwem z 6 kwietnia 2022 r. A. Z. wniosła o zasądzenie od Banku (...) spółki akcyjnej z siedzibą w W. kwoty 32.978,76 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty oraz zwrotu kosztów procesu według norm przepisanych.
Uzasadniając swoje żądanie powódka wskazała, że zawarła z pozwanym bankiem umowę kredytu hipotecznego nr (...), w walucie PLN, zmienionej aneksem nr (...) przewidującym indeksację do waluty CHF. Podniosła, że w umowie w brzmieniu nadanym aneksem oraz w regulaminie zawarte zostały niedozwolone klauzule umowne (§ 2 ust. 1, § 2 ust. 3, § 3 ust. 1-4, § 4, § 7 ust. 1 i 3 oraz § 8 umowy; § 2 ust. 19, § 3 ust. 1-2, § 5 ust. 16 § 7, § 8 ust. 3, § 9 ust. 4, § 10 ust. 4 i 5 oraz § 11 ust. 4 i 5 Regulaminu) skutkujące brakiem możliwości jej dalszego wykonywania, względnie nieważności umowy z powodu sprzeczności z art. 69 ust. 1 i 2 ustawy prawo bankowe oraz art. 353 ( 1) k.c. Wyjaśniła, że dochodzone roszczenie stanowi uiszczone na rzecz banku bez podstawy prawnej raty kapitałowo-odsetkowe w okresie od października 2018 r. do listopada 2021 r.
Pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz zażądał zasądzenia od powódki zwrotu kosztów procesu według norm przepisanych. Pozwany zakwestionował powództwo zarówno co do zasady, jak i co do wysokości. Zakwestionował, aby umowa kredytu w brzmieniu nadanym aneksem nr (...) była nieważna oraz, aby zawierała niedozwolone klauzule umowne, aby bank stosował kursy walut w tabeli kursów walut obcych banku w sposób dowolny. Zaznaczył, że zawarcie aneksu, na mocy którego doszło do przewalutowania kredytu było świadomą i dobrowolną decyzją konsumenta, treść umowy była indywidualnie uzgadniana pomiędzy stronami, kwestionowane klauzule nie godzą w dobre obyczaje. Powołano się na złożenia przez powódkę wniosku o przewalutowanie kredytu na powszechnie znane ryzyko kursowe oraz na możliwość spłaty bezpośrednio w CHF. Następnie pozwany zaprzeczył, aby przedmiotowa umowa była sprzeczna z przepisami ustawy - kodeks cywilny. Podkreślił, że przedmiotowy kredyt był kredytem walutowym udzielonym we frankach szwajcarskich, a mechanizm indeksacji stanowił odpowiedź na potrzeby klientów banku; stosowany przez bank kurs CHF miał charakter rynkowy. Zaakcentował, że ustawa antyspdreadowa wyeliminowała jakiekolwiek wątpliwości, co do skuteczności kwestionowanych zapisów umownych. Wskazał, że określają one główne świadczenia stron sformułowane w sposób jednoznaczny i jako takie nie podlegają kontroli w kontekście abuzywności. Pozwany podniósł zarzut przedawnienia roszczenia oraz zakwestionował abuzywność zapisów dotyczących ubezpieczenia pomostowego.
Na rozprawie 5 października 2023 r. pełnomocnik pozwanego zgłosił zarzut zatrzymania w trybie art. 496 w zw. z art. 497 k.c. do czasu zaoferowania przez powódkę zwrotu na rzecz banku świadczenia w wysokości kwoty wypłaconego kapitału kredytu w wysokości 35.300 zł.
Sąd Rejonowy dla Warszawy - Mokotowa w Warszawie wyrokiem z dnia 13 października 2023 r. zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 32.978,76 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 6 kwietnia 2022 r. do dnia zapłaty (pkt 1) oraz zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 4.617 zł tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia orzeczenia do dnia zapłaty (pkt 2).
Apelację od powyższego wyroku wniosła strona pozwana i wyrok zaskarżyła w całości. Wyrokowi zarzuciła:
1. naruszenie przepisów prawa procesowego mające istotny wpływ na rozstrzygnięcie, tj.:
a) art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 232 k.p.c. zdanie pierwsze w zw. z art. 6 k.c., art. 227 k.p.c., art. 299 k.p.c., art. 231 k.p.c. poprzez dowolną ocenę dowodów i brak wszechstronnego rozważenia całości zgromadzonego materiału dowodowego polegające na:
i. przyjęciu, że zobowiązanie A. Z. wynikające z Umowy Kredytu ma charakter Złotowy a nie walutowy, podczas gdy pozostaje to w sprzeczności ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym, w szczególności:, Aneksem nr (...) w którym wprost wskazano kwotę kredytu w CHF. historią rachunku kredytowego oraz przykładowymi wyciągami łączonymi;
ii. przyjęciu, że Powód mógł pozostawać w usprawiedliwionym przekonaniu, że kurs franka jest w zasadzie niezmienny, a w konsekwencji zaoferowany produkt jest wolny od istotnych ryzyk, podczas gdy Bank wskazywał na szereg ryzyk kredytobiorcy związanych z kredytem indeksowanym do CHF i sygnalizował, że prawdopodobnie bardziej dopasowanym do potrzeb Powoda będzie kredyt w PLN;
iii. uznaniu, że zapisy umowne wykorzystywały brak doświadczenia konsumenta oraz nie zapewniają rzetelnej i pełnej informacji, podczas gdy w niniejszej sprawie Powód odznaczał się szczególnie wysoką wiedzą na temat funkcjonowania mechanizmu kredytu indeksowanego i ryzyk związanych z jego zawarciem, gdyż Powód: (i) zawarł już wcześniej umowę o kredyt w CHF w innym banku i w dacie zawarcia Umowy Kredytu (mając już doświadczenie w zaciąganiu kredytów walutowych) nie miał zastrzeżeń co do funkcjonowania mechanizmu indeksacji; (ii) w sektorze finansowym na stanowisku starszego referenta;
iv. przyjęciu, że postanowienia Umowy Kredytu nie pozwalały określić wysokości świadczenia Powoda, w tym wysokości rat kapitałowo-odsetkowych oraz części odsetkowej, podczas gdy pozostaje to w sprzeczności ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym, w szczególności Umową Kredytu (§7 Umowy Kredytu) Aneksem nr (...) oraz Regulaminem Kredytowania (§6-9 Regulaminu Kredytowania);
v. przyjęciu, że w Banku nie było możliwe negocjowanie postanowień Umowy Kredytu i postanowienia dotyczące indeksacji kredytu leżały poza zakresem możliwych indywidualnych uzgodnień w ramach Umowy Kredytu, mimo że możliwość negocjacji postanowień Umowy Kredytu wynika z dokumentów przedstawionych w toku postępowania przez Pozwanego (wniosek o zmianę warunków Umowy Kredytu, Aneks nr (...), zanonimizowane przykłady umów kredytu), , a ponadto Powód miał od samego początku możliwość spłaty kredytu bezpośrednio w CHF oraz w dowolnym momencie Powód mógł przewalutować kredyt ponownie na PLN, nadto znał dokładną ilość CHF w momencie podpisywania Aneksu nr (...) i zmiany waluty zobowiązania;
vi. przyjęciu, że Powód nie miał możliwości spłaty kredytu w jego walucie, podczas gdy wynika to wprost z § 8 ust 4 Regulaminu Kredytowania, a ponadto Pozwany przestawił wraz z odpowiedzią na pozew zanonimizowane umowy kredytu zawarte w okresie analogicznym do daty zawarcia Umowy Kredytu, wskazujące na rzeczywistą możliwość ukształtowania klauzuli spłaty kredytu z pominięciem Tabeli Kursowej Pozwanego;
vii. zmarginalizowaniu treści zeznań świadka M. J. złożonych w niniejszej sprawie, z których wynika, że (i) Powód miał możliwość kierowania do Banku wniosków dotyczących indywidualnych uzgodnień warunków umowy; (ii) pracownicy Banku omawiali z Kredytobiorcami wszelkie kwestie związane z umową a także pozostawali do dyspozycji Powoda w przypadku powzięcia jakichkolwiek wątpliwości; (iii) Powód został w prawidłowy sposób poinformowany o ryzyku związanym z zawarciem umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej; (iv) Powód miał możliwość spłaty kredytu w CHF;
viii. uznaniu, że Pozwany nie zagwarantował Powodowi mechanizmów, które mogłyby ograniczyć ryzyko ponoszone przez Powoda, podczas gdy Powód miał pełną dowolność chociażby w wyborze sposobu spłaty kredytu - Powód mógł zdecydować się spłatę rat w walucie, do jakiej kredyt został indeksowany, eliminując stosowanie kursów z Tabeli Kursów oraz w każdym czasie mógł przewalutować kredyt, całkowicie niwelując aspekt ryzyka walutowego;
a które to naruszenia miały istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, w szczególności dokonania prawidłowej oceny, czy kwestionowane przez Powoda klauzule mogą zostać uznane za niedozwolone postanowienia umowne, a Umowa Kredytu - za nieważną;
a) art. 299 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. poprzez oparcie ustaleń faktycznych na zeznaniach Powoda w zakresie, w jakim były one niewiarygodne i sprzeczne z zasadami doświadczenia życiowego (m.in. co do zakresu informowania o ryzyku i oferty kredytowej przedstawionej Powodowi), a także pozostałym materiałem dowodowym, tj. dowodami z dokumentów, które to naruszenie miało istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, ponieważ spowodowało przyjęcie przez Sąd jednostronnej wizji stanu faktycznego opartej w przeważającej mierze na stanowisku strony powodowej;
b) art 235 2 § 1 pkt 2 w zw. z art. 227 w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. polegające na pominięciu postanowieniem z dnia 05.10.2023 r., do którego zgłoszono zastrzeżenie, wniosku Pozwanego o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu finansów, bankowości i rachunkowości na okoliczności wskazane w pkt 10 lit. a-e petitum odpowiedzi na pozew - a w konsekwencji błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia, polegający na błędnym przyjęciu, że: (i) Bank mógł ustalać kursy w Tabeli Kursów6 w sposób jednostronny, dowolny i nieograniczony; (ii) kwestionowane postanowienia Umowy Kredytu rażąco naruszają interesy Powoda oraz dobre obyczaje, a które to naruszenia miały istotne znaczenie dia rozstrzygnięcia sprawy, w szczególności dokonania prawidłowej oceny, czy kwestionowane przez Powoda klauzule mogą zostać uznane za niedozwolone postanowienia umowne, a Umowa Kredytu - za nieważną;
c) art. 235 2 § 1 pkt 2,3 i 5 w zw. z art. 227 k.p.c. oraz art. 235 2 § 2 k.p.c. polegające na nierozpoznaniu wniosku Pozwanego o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadka A. D. (1) na okoliczności wskazane w pkt IIb petitum odpowiedzi na pozew - a w konsekwencji błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia, polegający na błędnym przyjęciu, że: (i) Powód nie miał wpływu na postanowienia Umowy Kredytu, a które to naruszenia miały istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, w szczególności dokonania prawidłowej oceny, czy kwestionowane przez Powoda klauzule mogą zostać uznane za niedozwolone postanowienia umowne, a Umowa Kredytu - za nieważną;
d) art. 156 1 k.p.c. w zw. z 156 2 k.p.c. oraz art. 212 § 2 k.p.c. w zw. z art. 385 1 § 2 k.c. i art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/137 oraz art. 267 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej poprzez ich niezastosowanie i niewystarczające poinformowanie Powoda o skutkach stwierdzenia abuzywności kwestionowanych przez niego klauzul umownych (w tym nieważności Umowy Kredytu) oraz skutkach ich eliminacji (w tym upadku Umowy Kredytu) oraz zasadach, na których Powód będzie zobowiązany do rozliczenia się z Bankiem (zwrotu kapitału kredytu oraz wynagrodzenia za korzystanie z kapitału ze wskazaniem skonkretyzowanych kwot);
2. naruszenie przepisów prawa materialnego:
a) art. 353 1 k.c. poprzez ich błędną wykładnię oraz art. 58 § 1 k.c. poprzez ich błędne zastosowanie i przyjęcie, że Umowa Kredytu narusza istotę natury zobowiązania, podczas gdy Umowa Kredytu odpowiada wszystkim wymogom wynikającym z przepisów prawa powszechnie obowiązującego w dniu jej zawarcia i z tej przyczyny nie może być uznana za przesłankowo nieważną;
b) art. 385 ( 1) § 1 k.c. w zw. z art. 4 ust. 2 u art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 oraz art. 111 ust. 1 pkt 4 Prawa Bankowego polegające na ich błędnej wykładni i błędnym przyjęciu, że: (i) postanowienia dotyczące indeksacji nie zostały sformułowane jednoznacznie, (ii) postanowienia dotyczące TKWO kształtują prawa i obowiązki Powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, gdyż Bank samodzielnie ustalał kursy walut mające zastosowanie do przeliczeń pomiędzy walutami PLN i CHF, a w konsekwencji czego także rażąco naruszają one interesy Powoda jako konsumenta, (iii) nie jest możliwe wyeliminowanie z Umowy Kredytu jedynie postanowień dotyczących Tabeli Kursów z jednoczesnym pozostawieniem postanowień dotyczących indeksacji kredytu - a w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie art. 3851 §1 k.c. poprzez błędne przyjęcie, że postanowienia Aneksu (§2) Umowy Kredytu (§ 7 ust. ł) oraz Regulaminu Kredytowania (§ 8 ust. 3) kształtują prawa i obowiązki Powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, naruszając interesy i to w sposób rażący - mimo że postanowienia te przesłanek tych nie spełniają;
c) art. 65 § 1 i § 2 k.c. i art. 385 ( 1) § 2 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 i 2 Prawa Bankowego (w brzmieniu sprzed nowelizacji dokonanej Ustawą Antyspreadową) i art. 69 ust. 2 pkt 4a i ust. 3 Prawa Bankowego oraz art. 358 § 2 k.c., art. 56 k.c. i art. 354 k.c. poprzez ich niezastosowanie oraz art. 58 § 1 i § 3 k.c. poprzez jego błędne zastosowanie, a także art. 353 ( 1) k.c. i art. 3 k.c. poprzez ich błędną wykładnię - w zw. z art. 4 ust. 2 i art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13, polegające na zaniechaniu dokonania wykładni oświadczeń woli i błędnym przyjęciu przez Sad, że: (i) postanowienia dotyczące określenia TKWO stanowią element przedmiotowo istotny Umowy Kredytu, bez którego nie jest możliwe określenie świadczenia głównego i wykonywanie Umowy Kredytu podczas gdy postanowienia te nie konstytuują przeprowadzenia indeksacji, a wyłącznie doprecyzowują sposób jej wykonania - a w konsekwencji błędne uznanie Umowy Kredytu za nieważną, mimo że bez kwestionowanych postanowień jest możliwe ustalenie świadczenia głównego stron, a umowa jest wykonalna, (ii) postanowienia dotyczące określania TKWO w świetle art. 353 ( 1) k.c. nie spełniają kryterium transparentności oraz godzą w równowagę kontraktową stron umowy, a w konsekwencji uznać je należy za sprzeczne z dobrymi obyczajami; (iii) zaniechanie oceny skutków braku związania abuzywnym postanowieniem na dzień orzekania, (iv) zaniechanie poddania Umowy Kredytu interpretacji zgodnie z regułami wykładni oświadczeń woli oraz zasadą favor contractus, (v) uniemożliwieniem Powodowi spłaty kredytu bezpośrednio w walucie obcej i to również w odniesieniu do zobowiązań, które powstały przed wejściem w życie art. 69 ust. 3 Prawa Bankowego w aktualnym brzmieniu, (vi) niezastosowanie przepisów dyspozytywnych, mimo, że kurs wymiany walut PLN/CHF może zostać ustalony, zgodnie z orzecznictwem TSUE, również w oparciu o przepis dyspozytywny obowiązujący w dniu orzekania - art. 358 § 2 k.c., a który to przepis może znaleźć zastosowanie również z uwagi na fakt, iż Umowa Kredytu jest zobowiązaniem o charakterze trwałym, (vii) po eliminacji klauzul niedozwolonych zawartych w treści Aneksu nr (...) oraz w treści regulaminu niemożliwe jest utrzymanie pierwotnie zawartej umowy w walucie PLN, podczas gdy Umowa Kredytu zawarta w PLN nie zawierała klauzul niedozwolonych i nie może zostać uznana za przesłankowo nieważną;
d) art. 385 ( 1) § 1 i § 2 k.c. oraz art. 4 Ustawy Antyspreadowej w zw. z art. 385 ( 2) k.c. oraz art. 316 k.p.c. poprzez ich niezastosowanie i: nieuwzględnienie stanu wprowadzonego Ustawą Antyspreadową przy ocenie celowości stosowania przez Sąd sankcji (i to nieważności) dla zachęcania banków do umieszczania w umowach kredytu postanowień dotyczących kursów walut w sytuacji, gdy obowiązek taki wynika już z ww. ustawy, wypełniając cele Dyrektywy 93/13 - a w konsekwencji zaniechanie dokonania oceny skutków braku związania abuzywnym postanowieniem na dzień orzekania i błędne przyjęcie, że nie została uchylona ewentualna abuzywność postanowień kwestionowanych przez Powoda;
e) art. 58 § 1 i § 3 k.c. w zw. z art. 385 1 §1 i § 2 k.c. i art. 5 k.c. oraz w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 poprzez ich błędne zastosowanie i niewystarczające poinformowanie Powoda o skutkach nieważności Umowy Kredytu, a w konsekwencji brak możliwości przyjęcia sankcji nieważności w miejsce sankcji bezskuteczności zawieszonej; a także zaniechanie dokonywania oceny, czy przyjęcie nieważności całej Umowy Kredytu jest zgodne z zasadą proporcjonalności oraz czy odpowiada sankcji bezskuteczności (niezwiązania postanowieniem) z art. 385 1 § 2 k.c., jak również poprzez przyjęcie, że: (i) skutkiem uznania za abuzywny warunku umownego może być upadek całej umowy (jej nieważność), mimo że dyspozycja art. 385 1 §2 k.c. wprost wskazuje, że jeśli postanowienie umowy nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie, a hipotetyczna abuzywność postanowienia nie może prowadzić do ustalenia nieważności umowy; (ii) ustalenie nieważności Umowy Kredytu realizuje godny ochrony interes Powoda jako konsumenta, podczas gdy będzie to prowadziło do pogłębiania stopnia niepewności sytuacji prawnej Powoda i spowoduje dotkliwe dla niego konsekwencje, (iii) w razie uznania Umowy Kredytu za nieważną wystarczające oraz decydujące jest wyrażenie przez konsumenta takiej woli, niezależnie od indywidulanej sytuacji konsumenta, (iv) jej wyrażenie wyłącza możliwość uzupełnienia umowy przepisem dyspozytywnym, pomimo że w indywidualnej sytuacji Powoda jest to możliwe;
f) art. 410 § 1 i § 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. polegające na ich błędnym zastosowaniu oraz art. 409 k.c. oraz art. 411 pkt. 1, 2 i 4 k.c. poprzez ich niezastosowanie i błędne przyjęcie, iż: (i) świadczenia spełnione przez Powoda na rzecz Banku stanowiły świadczenia nienależne, mimo że znajdywały one podstawę w łączącym strony stosunku prawnym; (ii) została spełniona przesłanka wzbogacenia (po stronie Banku) i zubożenia (po stronie Powoda); (iii) nie jest możliwe zakwalifikowanie spełnionego przez Powoda jako czyniącego zadość zasadom współżycia społecznego tub też dokonanego na poczet niewymagalnego świadczenia Banku o zwrot własnego świadczenia; (iv) Powód może domagać się zwrotu świadczenia, mimo że dokonywał go bez zastrzeżenia zwrotu;
g) art. 497 k.c. w związku z art. 496 k.c. polegające na ich niezastosowaniu i nieuwzględnieniu podniesionego przez Pozwanego zarzutu zatrzymania co do kwoty 35.300 zł odpowiadającej równowartości wypłaconego kapitału kredytu;
h) art. 455 k.c. w zw. z art. 481 § 1 k.c. polegające na ich błędnym zastosowaniu oraz art. 455 k.c. w zw. z art. 496 - 497 k.c. polegającego na ich niezastosowaniu i przyjęciu, że, od należności zasądzonej na rzecz Powoda należne są odsetki ustawowe za opóźnienie, podczas gdy Pozwany złożył Powodowi oświadczenie o skorzystaniu z prawa zatrzymania i podniósł zarzut zatrzymania w niniejszym postępowaniu, co wyłącza opóźnienie w spełnieniu świadczenia;
i) art. 455 k.c. w zw. z art. 481 § 1 k.c. polegające na ich błędnym zastosowaniu i przyjęciu, że odsetki za opóźnienie od zasądzonych kwot są należne od dnia 06.04.2022 r., podczas gdy nawet w przypadku uznania żądania pozwu za zasadne, a Umowy Kredytu za nieważną, zobowiązania restytucyjne stają się wymagalne dopiero z momentem orzeczenia o nieważności Umowy Kredytu, ewentualnie z momentem odebrania od Powoda oświadczeń o wyrażeniu zgody na skutki nieważności Umowy Kredytu zgodnych z uzasadnieniem uchwały o sygn. akt. III CZP6/21.
Apelujący na podstawie art. 380 k.p.c. w zw. art. 162 k.p.c., w ślad za zgłoszonym przez pełnomocnika Pozwanego zastrzeżeniem do protokołu podczas rozprawy w dniu 05.10.2023 r., wniósł o zmianę niepodlegającego zaskarżeniu w drodze zażalenia postanowienia wydanego przez Sąd I instancji na rozprawie w dniu 05.10.2023 r. w przedmiocie pominięcia wniosku o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego i wniósł o przeprowadzenie tego dowodu przez Sąd II instancji celem stwierdzenia faktów wymienionych szczegółowo w pkt 10 lit. a-e petitum odpowiedzi na pozew. Apelujący wniósł na podstawie art. 380 k.p.c. z uwagi na nierozpoznanie wniosku strony Pozwanej z odpowiedzi na pozew wniósł o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadka A. D. (2) i wniósł o przeprowadzenie tego dowodu przez Sąd II instancji celem stwierdzenia faktów wymienionych szczegółowo w pkt IIb petitum odpowiedzi na pozew.
Apelujący wniósł o: zmianę zaskarżonego Wyroku w całości poprzez oddalenie powództwa w całości; zasądzenie od Powoda na rzecz Pozwanego zwrotu kosztów procesu za I i II instancję, w tym zwrotu kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych; ewentualnie, uchylenie Wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie od Powoda na rzecz Pozwanego zwrotu kosztów procesu za I i II instancję, w tym zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Powód w odpowiedzi na apelację wniósł o oddalenie apelacji oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów postępowania odwoławczego, w tym zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelacja nie zasługuje na uwzględnienie. Sąd Rejonowy prawidłowo ustalił stan faktyczny w niniejszej sprawie, które to ustalenia Sąd Okręgowy akceptuje i uznaje za własne. Na aprobatę zasługuje również ocena prawna dokonana przez sąd pierwszej instancji.
Żaden ze stawianych przez pozwanego z zarzutów nie zasługuje na aprobatę. Zaskarżony wyrok Sądu Rejonowego odpowiada prawu oraz wpisuje się w najnowszą linię orzeczniczą zarówno sądów krajowych jak i Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, a zatem jako taki powinien się ostać. W zaskarżonym przez pozwanego orzeczeniu Sąd Rejonowy dokonał właściwych ustaleń w zakresie stanu faktycznego i wyprowadził z nich słuszne wnioski. W żadnym razie nie dopuścił się również naruszenia przepisów prawa materialnego. Przede wszystkim słuszne były rozważania Sądu Rejonowego, że umowa zawarta w dniu 26 czerwca 2006 r. między stronami w brzmieniu nadanym aneksem nr (...) była nieważna, a co za tym idzie uzasadnione było roszczenie o zwrot kwoty dochodzonej pozwem tytułem nienależnie spełnionego przez powoda świadczenia. Sąd Okręgowy w pełni aprobuje stanowisko powoda zawarte w odpowiedzi na apelację.
Mając na uwadze, że apelujący wniósł na podstawie art. 380 k.p.c. o zmianę niepodlegającego zaskarżeniu w drodze zażalenia postanowienia wskazać należy, że art. 380 k.p.c. poszerza zakres rozpoznania sądu odwoławczego, obejmując nim również postanowienia wydane w toku postępowania przed sądem pierwszej instancji, poprzedzające wydanie zaskarżonego orzeczenia. Środek ten jest uznawany za instytucję szczególną, niestanowiącą środka odwoławczego, bowiem sąd drugiej instancji nie uchyla (zmienia) tego orzeczenia. Z brzmienia art. 380 k.p.c. wynika, że przewidziana w nim możliwość poddania kontroli niezaskarżalnych odrębnie czynności sądowych odnosi się jedynie do postanowień, nie dotyczy natomiast zarządzeń przewodniczącego. Ekstraordynaryjna kontrola sądu odwoławczego jest możliwa po kumulatywnym spełnieniu przesłanek z art. 380 k.p.c., to jest, po pierwsze, może ona dotyczyć tylko postanowień, a nie innych czynności procesowych, po drugie, ogranicza się jedynie do orzeczeń, od których nie przysługuje zażalenie i po trzecie, jest skuteczna, gdy postanowienie to miało wpływ na rozstrzygniecie sprawy (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 4 sierpnia 2021 r., sygn. akt II PZP 6/20).
Sąd Okręgowy pominął wniosek pozwanego o zmianę postanowienia dowodowego Sądu Rejonowego w przedmiocie pominięcia dowodu z opinii biegłego, bowiem Sąd Rejonowy właściwie pominął wniosek w kształcie zaproponowanym przez pozwanego - nie można bowiem tracić z pola widzenia faktu, że dowód z opinii biegłego w kształcie zaproponowanym przez stronę przeciwną jest zupełnie irrelewantny z punktu widzenia dokonywanej przez Sąd kontroli. Zważyć wypada, że w świetle konstrukcji przepisów o niedozwolonym charakterze postanowień umownych, irrelewantne jest to, czy kursy pozwanego odpowiadały w jakiejś mierze parametrom rynkowym czy też ekonomicznym (a przecież w tym zakresie strona pozwana zaoferowała w/w dowód). Wystarczające jest wykazanie, że w oparciu o kwestionowane postanowienie Bank był uprawniony do dowolnego ustalania tej wartości i gdyby chciał to uczynić w sposób zupełnie oderwany od czynników ekonomicznych nic go w istocie nie ograniczało. Wydane zatem przez Sąd Rejonowy postanowienie dowodowe w przedmiocie pominięcia wniosku dowodowego pozwanego o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego jako zbędnego i niewnoszącego do sprawy faktów istotnych z punktu widzenia rozstrzygnięcia było właściwe i trafne. Brak jest jakichkolwiek podstaw by dowód ten był przeprowadzony przed Sądem II instancji.
Sąd Okręgowy pominął także wniosek pozwanego o zmianę postanowienia dowodowego Sądu Rejonowego w przedmiocie pominięcia dowodu z zeznań świadka w osobie A. D. (2) na fakty wskazane przez pozwanego w odpowiedzi na pozew. Wydane przez Sąd I instancji postanowienie dowodowe było słuszne i bez wątpienia zostało wydane celem zapewnienia sprawności postępowania. W pierwszej kolejności należy podkreślić, że osoba ta nie może mieć wiedzy o faktach istotnych z punktu widzenia rozstrzygnięcia bowiem nie brała udziału w zawieraniu spornej umowy, nie obsługiwała powoda i nie ma wiedzy co do rzeczywistego przebiegu rozmów. Po drugie, zakreślone przez pozwanego w odpowiedzi na pozew tezy dowodowe pozostają zupełnie irrelewantne dla dokonywanej przez Sąd kontroli. Z całą rozciągłością należy podzielić stanowisko Sądu I instancji, że bez znaczenia dla sprawy były ustalenia dotyczące sposobu pozyskiwania przez pozwany Bank środków pieniężnych na potrzeby finansowania udzielanych kredytów indeksowanych do CHF oraz sposobu księgowania tych kredytów w ewidencji Banku. Dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy nie miało także znaczenia, czy pozwany Bank posiadał jakieś wewnętrzne regulacje dotyczące sposobu ustalania kursów waluty w Tabeli Kursów, skoro poza sporem było, iż w chwili zawierania Umowy ustalenia takie nie zostały w niej zawarte, a więc brak było w tym zakresie ustaleń wiążących strony postępowania. Tym samym pominięcie przez Sąd Rejonowy w/w wniosku dowodowego było zasadne i brak jest jakichkolwiek uzasadnionych
Wbrew zarzutom apelującego dokonana przez Sąd ocena przeprowadzonych w sprawie dowodów w żaden sposób nie narusza także przepisu art. 233 § 1 k.p.c. Uzasadnienie wyroku jest logiczne i spójne, a twierdzenia strony przeciwnej sprowadzają się w istocie do polemiki z sądem I instancji.
Za w pełni uzasadnione należy uznać stanowisko wyartykułowane w uzasadnieniu zaskarżonego przez pozwanego orzeczenia, że z okoliczności sprawy wynika, iż zawierając umowę kredytu powód występował w roli konsumenta. Umowa kredytu bez wątpienia została zawarta w celu niezwiązanym bezpośrednio z działalnością gospodarczą lub zawodową. Sąd Rejonowy dokonał prawidłowej oceny charakteru kwestionowanej Umowy, słusznie wskazując, że jest ona dotknięta sankcją bezwzględnej nieważności. W niniejszej sprawie zostały spełnione wszystkie przesłanki pozwalające uznać sporne postanowienia łączącej strony umowy dotyczące mechanizmu waloryzacji, za klauzule abuzywne. Nie można zapominać, że w oparciu o skonstruowany przez pozwanego wzorzec i wprowadzoną przez niego konstrukcję, waloryzacja kredytu udzielonego na podstawie umowy o kredyt odbywa się w oparciu o tabele kursowe sporządzane przez bank będące jego wewnętrznym dokumentem i to uprawnienie banku do określania wysokości kursu CHF na gruncie zawartej umowy nie doznawało żadnych formalnie określonych ograniczeń. Umowa nie precyzuje bowiem sposobu ustalania kursu wymiany walut wskazanego w Tabeli kursów walut obcych obowiązującej w Banku. Na pełną aprobatę zasługuje także stanowisko Sądu Rejonowego, że uznanie spornych postanowień za abuzywne prowadzi do upadku całego stosunku umownego, bowiem stanowią one główny przedmiot umowy. Twierdzenia Sądu Rejonowego uwzględniają najnowszą judykaturę zarówno sądów krajowych jak i wytyczne TSUE (chociażby orzeczenie TSUE z 3 października 2019 r. 0260/18 oraz z 29 kwietnia 2021 r. w sprawie 019/20).
W tym stanie rzeczy żaden z podnoszonych przez pozwanego zarzutów apelacji nie zasługuje na aprobatę.
Nie można zgodzić się z pozwanym, że rozpoznający sprawę w I instancji Sąd Rejonowy błędnie ustalił stan faktyczny sprawy czy naruszył art. 233 § 1 k.p.c. Wbrew twierdzeniom apelującego, Sąd Rejonowy dokonał wszechstronnej i wyczerpującej analizy materiału dowodowego, a dokonane w wyroku ustalenia są prawidłowe i właściwe.
Należy podkreślić, że ocena wiarygodności mocy dowodów przeprowadzonych w sprawie wyraża istotę sądzenia w części obejmującej ustalenie faktów, ponieważ obejmuje rozstrzygnięcie o przeciwnych twierdzeniach stron na podstawie własnego przekonania sędziego, powziętego w wyniku bezpośredniego zetknięcia ze świadkami i stronami (por. wyrok Sądu Najwyższego z 16 lutego 1996 r„ II CRN 173/95). Jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym (co z pewnością miało miejsce w niniejszej sprawie) to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby w równym stopniu na podstawie tego samego materiału dowodowego dawały się wysnuć wnioski odmienne.
Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej, albo wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo - skutkowych, przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona. Skarżący powinien zatem wskazać, jakie kryteria oceny zostały naruszone przez sąd przy analizie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłusznie im taką moc przyznając (zob. m.in. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 23 stycznia 2001 r., IV CKN 970/00, Lex nr 52753, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 lipca 2005 r., III CK 3/05, Lex nr 180925), a także wskazać, dlaczego w świetle doświadczenia życiowego, wnioski, jakie wywiódł sąd dokonując tej oceny są niewłaściwe. Aby więc skutecznie zarzucić sądowi naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. należy wskazać na takie słabości w zaprezentowanej ocenie zgromadzonych dowodów, które dyskwalifikują ją z uwagi na naruszenie zasad logicznego rozumowania czy też oparcie się na dowodach przeprowadzonych z naruszeniem zasady wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego. W świetle tych założeń zarzuty podniesione w apelacji pozwanego muszą być uznane za bezpodstawne.
Nie zasługuje na uwzględnienie stanowisko pozwanego banku jakoby Sąd I instancji w sposób nieprawidłowy bowiem dowolny ustalił, iż w niniejszej sprawie nie doszło do indywidualnych uzgodnień w zakresie kwestionowanych pozwem postanowień dotyczących indeksacji. Wbrew twierdzeniom pozwanego banku, ww. ustalenia Sądu w pełni opierają się na zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym i w żadnym razie nie są z nim sprzeczne. Kwestionowane przez powoda postanowienia umowne, uznane następnie przez Sąd Rejonowy za abuzywne, na żadnym etapie nie były przez strony negocjowane. Brak indywidualnego uzgodnienia kwestionowanych przez stronę powodową postanowień wynika z samego charakteru zawartej Umowy - opartej o treść powszechnie stosowanych przez Bank wzorców umownych. Oczywistym jest, że już taki sposób zawierania umowy w zasadzie wyklucza możliwość indywidualnego wpływania przez kredytobiorcę na treść powstałego stosunku prawnego, poza ustaleniem kwoty kredytu, okresu kredytowania i ewentualnie wysokości oprocentowania. Pozwany zapomina, że aby mówić o indywidualnej negocjacji koniecznym jest, aby wpływ konsumenta - kredytobiorcy miał charakter realny, rzeczywiście zaoferowany, a nie polegać tylko i wyłącznie na teoretycznej możliwości wystąpienia z wnioskiem o zmianę określonych postanowień umowy.
Postanowieniem indywidualnie uzgodnionym w myśl przepisu art. 385 § 1 k.c. nie jest postanowienie, którego treść konsument mógł negocjować, ale jest nim takie postanowienie, które rzeczywiście powstało na skutek indywidualnego uzgodnienia. Podnoszona przez pozwanego w treści apelacji okoliczność, że konsument znał i rozumiał treść postanowienia oraz zgodził się na wprowadzenie go do umowy nie stoi na przeszkodzie uznaniu, iż nie zostało ono indywidualnie uzgodnione, jeśli jego treść nie została sformułowana w toku negocjacji z konsumentem.
Nie można się zgodzić z pozwanym, że ustalenie przez Sąd I instancji, że postanowienia umowne dotyczące indeksacji nie zostały indywidualnie uzgodnione ze stroną powodową jest sprzeczne ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym, a to w szczególności z wnioskiem kredytowym czy też oświadczeniem kredytobiorcy o ryzyku walutowym. Analiza dokumentów zgromadzonych przed Sądem I instancji wskazuje wprost na słuszność argumentacji Sądu Rejonowego. Stanowisko pozwanego jakoby o indywidualnym uzgodnieniu przesądzał wybór danego produktu spośród oferty banku przeczy samej idei i istocie instytucji niedozwolonych postanowień umownych z art. 385 1 k.c.
Pamiętać należy, że szczególna ochrona zasady swobody kształtowania treści i zawierania umów z konsumentem, wyrażona w art. 385 1 k.c. oparta jest na domniemaniu braku indywidualnego uzgodnienia postanowień wzorca. Obalenie tego domniemania i łączącego się z nim reżimu ochronnego obciąża przedsiębiorcę posługującego się wzorcem umowy, czemu pozwany nie sprostał.
Artykuł 385 1 § 3 k.c. stanowi, że nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Przez „rzeczywisty wpływ” należy rozumieć realną możliwość oddziaływania na treść postanowień umownych. Fakt, że konsument znał treść danego postanowienia i rozumiał je, nie przesądza o tym, że zostało ono indywidualnie uzgodnione. Za uzgodnione indywidualnie trzeba bowiem uznawać tylko takie klauzule umowne, na których treść istotnie mógł on w praktyce oddziaływać. Innymi słowy, należy badać, czy konsument miał realny wpływ na ewentualną zmianę klauzul proponowanych przez przedsiębiorcę i czy z możliwości tej zdawał sobie sprawę. Do tego, by skutecznie wykazać fakt, że klauzula była uzgodniona z konsumentem, nie wystarcza opatrzenie kontrolowanego postanowienia wzmiankami typu: „wyrażam zgodę”, „przyjmuję własnoręcznym podpisem”. W konsekwencji postanowieniami indywidualnie uzgodnionymi będą takie, które były w sposób rzeczywisty negocjowane lub włączone do umowy wskutek propozycji zgłoszonej przez samego konsumenta.
Powyższe stanowisko wynika także z orzecznictwa TSUE, który, stwierdził, że „artykuł 3 ust. 2 dyrektywy 93/13 uściśla, że warunki umowy zawsze zostaną uznane za niewynegocjowane indywidualnie, jeżeli zostały sporządzone wcześniej przez przedsiębiorcę, a konsument nie miał w związku z tym wpływu na ich treść, zwłaszcza jeśli zostały przedstawione konsumentowi w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej. W tym względzie Trybunał orzekał uprzednio, że są niewynegocjowanymi indywidualnie warunkami umownymi warunki, które są sporządzone w celu ich uogólnionego stosowania (wyrok z dnia 15 stycznia 2015 r., (...), C-537/13, (...), pkt 31).” (motyw 33 wyroku). Brak indywidualnego uzgodnienia treści umowy znajduje także pełne potwierdzenie w zeznaniach powoda, których pozwany w żaden sposób nie podważył.
Reasumując tę część rozważań należy wskazać, iż Sąd I instancji prawidłowo ustalił, że zebrany w sprawie materiał dowodowy przesądza o braku indywidualnego negocjowania kwestionowanych postanowień umownych, a stanowisko pozwanego jest jedynie polemiką niezadowolonej strony z dokonaną przez Sąd I instancji oceną.
Nie zasługuje również na uwzględnienie forsowana przez stronę przeciwną teza, jakoby pozwany nie dysponował zupełną swobodą i dowolnością w kształtowaniu kursów walut mających zastosowanie do Umowy, a w Umowie nie doszło do zakłócenia w sposób rażący równowagi kontraktowej. Wbrew sugestiom pozwanego, stosowane przez bank kursy nie były kursami rynkowymi. Już w tym miejscu zaakcentować należy, że do ewentualnego rynku międzybankowego w oparciu, o które pozwany tworzył swoje tabele była dodawana marża kursowa (spread), której wysokość była już kształtowana całkowicie dowolnie przez pozwanego. Tym samym dokonane w tej mierze przez Sąd Rejonowy ustalenia nie są dowolne i nie stanowią naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w stopniu mającym wpływ na rozstrzygnięcie sprawy.
W wyniku wprowadzonego do Umowy i kwestionowanego w niniejszym postępowaniu mechanizmu indeksacji Bank mógł bezsprzecznie jednostronnie i arbitralnie, a przy tym w sposób wiążący, modyfikować wskaźnik, według którego obliczana była wysokość zobowiązania kredytobiorców, a tym samym mógł wpływać na wysokość świadczenia powoda. Sąd Rejonowy zasadnie uznał, że postanowienia umowne określające sposób indeksacji poprzez odniesienie się do tworzonych jednostronnie, poza jakąkolwiek kontrolą i bez jakichkolwiek obiektywnych kryteriów przez Bank tabel kursowych stanowią niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. W ich miejsce natomiast nie można wprowadzić innego mechanizmu indeksacji, co powoduje, że umowa musi upaść w całości.
Należy przy tym zauważyć, że ani Umowa kredytu zmieniona aneksem ani załącznik do niej w ogóle nie określały sposobu ustalania kursu CHF w Tabeli, przez co powód był zdany na arbitralne decyzje Banku w tej materii. Nie może ulegać zaś wątpliwości, że klauzula waloryzacyjna może działać prawidłowo jedynie wówczas, gdy miernik wartości, według którego dokonywana jest waloryzacja ustalany jest w sposób obiektywny, a więc przede wszystkim w sposób niezależny od woli którejkolwiek ze stron umowy.
O abuzywności tych postanowień świadczy także brak ich jednoznaczności. Umowa kredytu nie przedstawiała w sposób przejrzysty konkretnych działań mechanizmu wymiany waluty obcej, tak by powód był w stanie samodzielnie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria wypływające z umowy konsekwencje ekonomiczne. Powód nie znał sposobu, w jaki Bank kształtował kurs CHF, zwiększając go bądź zmniejszając wedle swego uznania, w zależności od wysokości przyjętego spreadu oraz kursu na rynku międzybankowym. Co ważne i wymagające podkreślenia, to to, że również i pozwany dostrzega, że określenie pojęcia rynku międzybankowego nie jest obiektywnie możliwe dla przeciętnej osoby, co potwierdza fakt zawnioskowania przez pozwanego o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu finansów i bankowości.
Umowa nie dawała powodowi żadnego instrumentu pozwalającego bronić się przed decyzjami banku w zakresie wyznaczanego kursu CHF, czy też weryfikować jego wysokość. Przedstawienie przez pozwanego dopiero na kanwie niniejszego postępowania ogólnego sposobu w jaki bank wyznaczał kursy w swojej Tabeli jest działaniem spóźnionym. Tego rodzaju informacji zabrakło bowiem w treści Umowy czy Aneksu, wykładanej według brzmienia obowiązującego na dzień jej zawarcia.
Na marginesie czynionych rozważań warto jest także zaznaczyć, iż nawet ewentualne przychylenie się do stanowiska pozwanego w zakresie rzekomej rynkowości stosowanych przez niego kursów nie może prowadzić do uwzględnienia apelacji pozwanego, bowiem okoliczność ta nie ma jakiegokolwiek wpływu na rozstrzygnięcie sprawy. Otóż, w świetle konstrukcji przepisów o niedozwolonym charakterze postanowień umownych, irrelewantne jest to, czy kursy pozwanego odpowiadały w jakiejś mierze parametrom rynkowym czy też ekonomicznym. Wystarczające jest wykazanie, że w oparciu o kwestionowane postanowienie Bank był uprawniony do dowolnego ustalania tej wartości i gdyby chciał to uczynić w sposób zupełnie oderwany od czynników ekonomicznych nic go w istocie nie ograniczało. Z kolei to uprawnienie wypływa wprost z literalnej wykładni kwestionowanej Umowy i postanowień słusznie uznanych przez Sąd I instancji za abuzywne.
Sąd Najwyższy w jednym z ostatnich ze swoich orzeczeń wyraźnie wskazał, że „przedmiotem badania abuzywności określonego postanowienia jest ocena hipotetycznych możliwości i skutków jakie z niego wynikają dla konsumenta, a nie wyniki następczej kontroli, czy potencjalnie krzywdzące możliwości zostały rzeczywiście wykorzystane na jego szkodę. Art. 385 1 k.c. został pomyślany jako norma eliminująca nieuczciwe postanowienia umowne z mocy prawa w taki sposób, że nie stają się one skuteczne w ramach nawiązanego z konsumentem stosunku, ustalenie podstaw abuzywności nie może więc nastąpić dopiero w oparciu o rezultaty ich stosowania”.
Powyższe w całości znajduje swoje potwierdzenie w orzecznictwie Sądu Najwyższego, na co też wielokrotnie zwracała uwagę strona powodowa, w których Sąd Najwyższy uznaje, że ocenę niedozwolonego charakteru postanowień umownych dokonuje się według stanu jej zawarcia.
W rozpoznawanej sprawie strona pozwana nie zaoferowała dowodów wykazujących, iż powód został należycie poinformowany o ryzyku kursowym wiążącym się z zawarciem umowy kredytu waloryzowanego do franka szwajcarskiego na tak długi okres czasu. Fakt potwierdzenia przez powoda, iż jest on świadomy, że z kredytem związane jest ryzyko kursowe, w tym, że niekorzystne wahania kursu złotego wobec walut obcych mogą mieć wpływ na wzrost kosztów obsługi kredytu, oznacza jedynie formalne wypełnienie omawianego warunku. Oświadczenie to odnosi się w istocie jedynie do wzmianki o ryzykach. Pojęcie ryzyk jest tam przedstawione bardzo ogólnie, w żadnym razie nie jest zdefiniowane i nie zostało też wytłumaczone przez doradcę.
Wbrew twierdzeniom pozwanego z treści Umowy nie wynika, aby Bank w sposób należyty wypełnił ciążące na nim obowiązki. Pozwany nieprawidłowo przy tym próbuje wykazać, że przedłożenie konsumentowi do podpisu gotowego formularza sporządzonego przez Bank powszechnie stosowanego w kontaktach ze wszystkimi potencjalnymi kredytobiorcami świadczy o rzetelnym i rzeczywistym wykonaniu przez Bank obowiązku informacyjnego wobec konkretnego kredytobiorcy, w tym przypadku powoda. Przedłożone przez pozwanego oświadczenie nie nosi jakichkolwiek cech indywidualnych - w żadnym razie nie nawiązuje do sytuacji powoda i zaciąganego przez niego zobowiązania. Jest to gotowy, przygotowany przez pozwanego i powszechnie stosowany w kontaktach z kredytobiorcami dokument, którego podpisanie przez kredytobiorcę przedstawiane było przez doradcę jako czysta formalność i konieczność by móc przejść do dalszych procedur. Bez wątpienia należy uznać, że powód nie otrzymał zatem żadnych informacji czy też scenariuszy obrazujących ryzyko choćby w minimalnym stopniu. Pozwany nie przedstawił żadnego dokumentu umożliwiającego powodowi oszacowania skali i proporcji ryzyka walutowego tj. czy powód mógł określić całkowity koszt kredytu, w tym konsekwencje finansowe zmiennego kursu waluty przez cały okres obowiązywania umowy kredytu. Bank zaniechał także poinformowania powoda o zmianie wysokości spreadu walutowego.
Analizując tę kwestię należy mieć przede wszystkim na uwadze, to co skrzętnie pomija pozwany, że konsument powinien być informowany o ryzyku w sposób jasny i wyczerpujący, poprzez jego zobrazowanie na symulacjach dokonanych na podstawie danych konkretnego kredytobiorcy (konkretnej kwoty udzielonego kredytu i z uwzględnieniem okresu kredytowania). Konsument powinien wiedzieć o ile wzrośnie wysokość jego raty i całkowitego (konkretnego) zadłużenia przy wzroście kursu o daną wartość. Pozwany nie wywiązał się w sposób należyty z obowiązku poinformowania strony powodowej o ryzyku kursowym. Z kolei, działania zmierzające do niedoinformowania, dezorientacji, wywołania błędnego przekonania u konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności można z pewnością uznać za rażąco uderzające w jego podstawowe życiowe interesy.
W kontekście prawidłowego poinformowania o ryzyku walutowym oraz o zmiennej stopie procentowej, podzielić należy pogląd Sądu Najwyższego, sygn. akt. II CSK 19/18, zawarty w wyroku z dnia 27 lutego 2019 r., który mówi, że: „Z zawartego w Umowie kredytowej oświadczenia kredytobiorców, że są świadomi ryzyka walutowego nie można wyciągać daleko idących wniosków. Z jednej strony chodzi o ryzyko rynkowe wynikające z prawdopodobieństwa zmiany kursu wymiany lub stopy procentowej, a z drugiej, w tej sprawie prawnie irrelewantne, ryzyko kredytowe prawdopodobieństwa niespłacenia kredytu. Rzeczywistość pokazała, że określenie nawet w przybliżeniu skali ryzyka walutowego związanego z kredytami walutowymi, w szczególności, jeśli chodzi o skalę zmiany kursu CHF okazało się złudne i daleko nietrafione. W Zaleceniach Europejskiej Rady ds. Ryzyka Systemowego z dnia 21 września 2011 r„ dotyczących kredytów walutowych obcych, wskazano, że nawet najbardziej staranny konsument nie był w stanie przewidzieć konsekwencji ekonomicznych kredytu hipotecznego we frankach szwajcarskich.”.
Tym samym trudno uznać za zasadny zarzut pozwanego, że powód został w sposób prawidłowy poinformowany o ryzyku walutowym, przeczy temu analiza i ocena dowodów zgromadzonych w sprawie.
Reasumując tę część rozważań, nie można zgodzić się z argumentacją pozwanego jakoby Sąd I instancji uchybił ustanowionym w art. 233 § 1 k.p.c. zasadom oceny wiarygodności i mocy dowodów. Dokonana przez Sąd Rejonowy w podnoszonym w apelacji zakresie ocena jest prawidłowa, spójna i logiczna, a przy tym spełnia wymóg wszechstronności. Ustalone przez Sąd fakty (które kwestionuje strona przeciwna) nie są obarczone błędami logicznymi, a przy tym wypływają z głębokiej analizy zebranego w sprawie materiału procesowego i nie uchybiają zasadom doświadczenia życiowego.
Z przyczyn szczegółowo opisanych poniżej uwzględniony być nie może także zarzut z art. 227 k.p.c. w z art. 2352 § 1 pkt 2 k.p.c. oraz w z art. 278 § 1 k.p.c.
Zważyć należy, iż wniosek dowodowy pozwanego o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego na fakty wskazane w odpowiedzi na pozew był zupełnie irrelewantny z punktu widzenia oceny prawnej kwestionowanego stosunku prawnego. Zmierzał jedynie do badania wykonywania Umowy i rynkowości kursów stosowanych przez bank co było i jest zupełnie zbędne mając na względzie zakres sądowej kontroli.
W świetle konstrukcji przepisów o niedozwolonym charakterze postanowień umownych, irrelewantne jest to, czy kursy pozwanego odpowiadały w jakiejś mierze parametrom rynkowym czy też ekonomicznym. Wystarczające jest wykazanie, że w oparciu o kwestionowane postanowienie Bank był uprawniony do dowolnego ustalania tej wartości i gdyby chciał to uczynić w sposób zupełnie oderwany od czynników ekonomicznych nic go w istocie nie ograniczało. Z kolei to uprawnienie wypływa wprost z literalnej wykładni kwestionowanej Umowy i postanowień słusznie uznanych przez Sąd l instancji za abuzywne.
Sąd Najwyższy w jednym z ostatnich ze swoich orzeczeń wyraźnie przy tym wskazał, że „przedmiotem badania abuzywności określonego postanowienia jest ocena hipotetycznych możliwości i skutków jakie z niego wynikają dla konsumenta, a nie wyniki następczej kontroli, czy potencjalnie krzywdzące możliwości zostały rzeczywiście wykorzystane na jego szkodę. Art. 385 1 k.c. został pomyślany jako norma eliminująca nieuczciwe postanowienia umowne z mocy prawa w taki sposób, że nie stają się one skuteczne w ramach nawiązanego z konsumentem stosunku, ustalenie podstaw abuzywności nie może więc nastąpić dopiero w oparciu o rezultaty ich stosowania" (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 24 października 2018 r., sygn. akt II CSK 632/17).
Powyższe w całości znajduje swoje potwierdzenie w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r„ sygn. III CZP 29/17, w której to Sąd Najwyższy potwierdził to, na co wielokrotnie zwracała uwagę strona powodowa, iż ocenę niedozwolonego charakteru postanowień umownych dokonuje się według stanu jej zawarcia.
Oczywistym być musi i co w pełni koresponduje z przywołanym powyżej stanowiskiem Sądu Najwyższego, że dane postanowienie umowne ma niedozwolony charakter nie dlatego, że jest niewłaściwie wykonywane przez przedsiębiorcę - tym bardziej, że w toku wykonywania umowy może się to zmienić. Postanowienie jest niedozwolone, jeżeli daje kontrahentowi konsumenta możliwość działania w sposób rażąco naruszający jego interesy. Przyjęcie odwrotnego założenia prowadzi do wręcz absurdalnych wniosków, że to samo postanowienie jednego dnia jest a innego nie jest abuzywne, w zależności od zachowania przedsiębiorcy. Takie twierdzenie stoi w rażącej sprzeczności z istotą dokonywanej w niniejszym postępowaniu kontroli, uderza w podstawowe zasady systemu ochrony i konsumentów oraz kluczową dla sprawy dyrektywę 93/13. Istotne jest to, że w wyniku wprowadzonego do Umowy i kwestionowanego w niniejszym postępowaniu mechanizmu Bank mógł jednostronnie i arbitralnie, a przy tym w sposób wiążący, modyfikować wskaźnik, według którego obliczana była wysokość zobowiązania kredytobiorcy, a tym samym mógł wpływać na wysokość świadczenia powoda. Dlatego też w niniejszym postępowaniu faktycznie nie miało żadnego znaczenia dla stwierdzeni niedozwolonego charakteru kwestionowanych postanowień umownych to, w jaki sposób pozwany Bank rzeczywiście ustalał kurs waluty, do której kredyt był indeksowany, tym samym wywody apelacji w tej mierze jak i zgłoszony przez pozwanego dowód z opinii biegłego pozostają bez znaczenia. Sąd Rejonowy słusznie pominął ten dowód jako zupełnie nieistotny dla rozstrzygnięcia i w żadnym razie nie dopuścił się obrazy przywołanych w zarzucie przepisów.
Na aprobatę nie zasługuje kolejny ze stawianych w apelacji zarzutów, a mianowicie odnoszący się do art. 227 k.p.c. w zw. z art. 205 12 § 2 k.p.c. w zw. z art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. Pomijając zawnioskowany przez pozwanego w odpowiedzi na pozew dowód z przesłuchania świadka w osobie A. D. (2) sąd I instancji nie uchybił przywołanym przez apelanta przepisom. W pierwszej kolejności należy podkreślić, że osoba ta nie może mieć wiedzy o faktach istotnych z punktu widzenia rozstrzygnięcia bowiem nie brała udziału w zawieraniu spornej umowy czy aneksu, nie obsługiwała powoda i nie ma wiedzy co do rzeczywistego przebiegu rozmów związanych z kwestionowanym w toku procesu stosunkiem prawnym. Po drugie, zakreślone przez pozwanego w odpowiedzi na pozew tezy dowodowe pozostają zupełnie irrelewantne dla dokonywanej przez Sąd kontroli. Z całą rozciągłością należy podzielić stanowisko Sądu I instancji, że bez znaczenia dla sprawy były ustalenia dotyczące sposobu pozyskiwania przez pozwany Bank środków pieniężnych na potrzeby finansowania udzielanych kredytów indeksowanych do CHF oraz sposobu księgowania tych kredytów w ewidencji Banku.
Dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy nie miało także znaczenia, czy pozwany Bank posiadał jakieś wewnętrzne regulacje dotyczące sposobu ustalania kursów waluty w Tabeli Kursów, skoro poza sporem było, iż w chwili zawierania Umowy ustalenia takie nie zostały w niej zawarte, a więc brak było w tym zakresie ustaleń wiążących strony postępowania. Tym samym pominięcie przez Sąd Rejonowy wniosku dowodowego pozwanego i w tej mierze było zasadne a Sąd I instancji nie uchybił przywołanym w apelacji przepisom.
Reasumując tę część rozważań, nie można zgodzić się z argumentacją pozwanego jakoby Sąd I instancji uchybił ustanowionym w art. 233 § 1 k.p.c. zasadom oceny wiarygodności i mocy dowodów. Dokonana przez Sąd Rejonowy w podnoszonym w apelacji zakresie ocena jest prawidłowa, spójna i logiczna, a przy tym spełnia wymóg wszechstronności. Ustalone przez Sąd fakty (które kwestionuje strona przeciwna) nie są obarczone błędami logicznymi, a przy tym wypływają z głębokiej analizy zebranego w sprawie materiału procesowego i nie uchybiają zasadom doświadczenia życiowego.
Analizując wywody apelacji pozwanego podkreślić należy, iż w wyniku wprowadzonego do Umowy i kwestionowanego w niniejszym postępowaniu mechanizmu indeksacji bank mógł bezsprzecznie jednostronnie i arbitralnie, a przy tym w sposób wiążący, modyfikować wskaźnik, według którego obliczana była wysokość zobowiązania kredytobiorców, a tym samym mógł wpływać na wysokość świadczenia powoda. Sąd Rejonowy zasadnie uznał, że postanowienia umowne określające sposób indeksacji poprzez odniesienie się do tworzonych jednostronnie, poza jakąkolwiek kontrolą i bez jakichkolwiek obiektywnych kryteriów przez Bank tabel kursowych stanowią niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c.
W świetle konstrukcji przepisów o niedozwolonym charakterze postanowień umownych, irrelewantne jest to, czy kursy pozwanego odpowiadały w jakiejś mierze parametrom rynkowym czy też ekonomicznym. Wystarczające jest wykazanie, że w oparciu o kwestionowane postanowienie Bank był uprawniony do dowolnego ustalania tej wartości i gdyby chciał to uczynić w sposób zupełnie oderwany od czynników ekonomicznych nic go w istocie nie ograniczało. Bez znaczenia pozostaje zatem wywód dokonany przez apelującego w treści apelacji.
Znamienne jest także, że czynniki obiektywne, a zatem sprawdzalne z punktu widzenia konsumenta, jak w szczególności wysokość rynkowych kursów wymiany CHF, tylko częściowo wpływają na ostateczny koszt kredytu ponoszony przez konsumenta. Kurs sprzedaży waluty obcej określony w tabeli kursowej banku zawiera bowiem marżę kupna lub sprzedaży, która to wartość jest zależna wyłącznie od woli banku.
W świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego należy dojść do wniosku, że pozwany bezpośrednio wpływał na wysokość własnych korzyści finansowych, a jego każdorazowa korzyść skorelowana była z obciążaniem powoda dodatkowym, nieweryfikowalnym i nieprzewidywalnym co do wysokości kosztem. Co istotne, to ani sposób generowania kosztów płynących z Umowy ani źródło ich powstania nie wynika z obiektywnych i możliwych do przewidzenia przez konsumenta czynników. Jak było już wskazywane, Umowa nie określa ani sposobu budowania tabeli kursowej ani zasad ustalania wartości kursów stosowanych w relacjach z powodem, jak i innymi kredytobiorcami, a zatem wszystkie te elementy leżą w pełnej dyspozycji pozwanego i nie są w zasadzie obwarowane jakimkolwiek warunkiem. Klauzule nadające pozwanemu takie uprawnienie godzą wprost zarówno w równowagę kontraktową stron, ale i w dobre obyczaje.
Naturze zobowiązania kredytowego sprzeciwia się takie ukształtowanie stosunku prawnego, którego treść może być następnie dowolnie kształtowana przez jedną ze stron, co z całą pewnością miało miejsce w niniejszej sprawie.
Z kwestionowanych przed sądem I instancji postanowień umowy nie wynika ani sposób ustalenia wartości podawanych w Tabeli banku. Wbrew twierdzeniom apelacji, postanowienia te są całkowicie niejednoznaczne i nieprzejrzyste. Nie wiadomo po pierwsze jakie wartości są punktem wyjścia w określaniu kursu waluty, nie wiadomo także kiedy kurs jest ustalany (na jaki konkretnie moment przed nadejściem terminu zapłaty raty), wreszcie nie wiadomo jaka jest wysokość stosowanego przez bank spreadu walutowego, a w konsekwencji czy w kursie ustalonym przez bank jest zawarty jedynie spread walutowy, czy także jakiegoś rodzaju dalsze świadczenie, np. marża za dokonanie wymiany waluty, czyli wynagrodzenie banku. Należy przy tym wyraźnie podkreślić, czego jak się zdaje pozwany nie wziął pod uwagę formułując analizowany zarzut, że konstrukcja kredytu zgodnie z art. 69 ustawy Prawo bankowe wymaga precyzyjnego określenia wszystkich składników wynagrodzenia banku. W Umowie zaś nie ma żadnych regulacji dotyczących ewentualnego wynagrodzeniu banku z tytułu dokonywania za konsumentów operacji walutowych na rynku międzybankowym.
Sąd Rejonowy zasadnie uznał, że postanowienia umowne określające sposób indeksacji poprzez odniesienie się do tworzonych jednostronnie, poza jakąkolwiek kontrolą i bez jakichkolwiek obiektywnych kryteriów przez Bank tabel stanowią niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c.
W wyroku z dnia 30 kwietnia 2014 r. Trybunał wskazał że (...) analizując warunek umowy, zezwalający przedsiębiorcy na obliczenie wysokości należnych od konsumenta rat miesięcznych według stosowanego przez tego przedsiębiorcę kursu sprzedaży waluty obcej, skutkujący podwyższeniem kosztów usługi finansowej obciążających konsumenta, wobec art. 3 i 5 dyrektywy 93/13, a także z pkt 1 lit. j) i I) oraz z pkt 2 lit. b) i d) i załącznika do tej dyrektywy, zasadnicze znaczenie ma kwestia, czy umowa wskazuje w sposób przejrzysty powody i specyfikę mechanizmu przeliczania waluty obcej, a także związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach dotyczących uruchomienia kredytu, tak by konsument mógł przewidzieć, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tego faktu konsekwencje ekonomiczne.
Konsument powinien wiedzieć nie tylko o istnieniu różnicy, ogólnie obserwowanej na rynku, między kursem sprzedaży a kursem kupna waluty obcej, ale również oszacować potencjalnie istotne konsekwencje ekonomiczne, jakie niosło dla niego zastosowanie kursu sprzedaży przy obliczaniu rat kredytu, którymi zostanie ostatecznie obciążony, a w rezultacie także całkowity koszt zaciągniętego przez siebie kredytu.
Tymczasem kwestionowane przez powoda postanowienia umowne nie zawierają przejrzystego opisu mechanizmu waloryzacji, dzięki któremu powód mógłby samodzielnie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające z tych postanowień konsekwencje ekonomiczne. Postanowienia te są nietransparentne, nieprzejrzyste i trudne do zrozumienia, a poprzez możliwość dowolnego kształtowania przez Bank kursu wymiany walut skutkują rażącą dysproporcją uprawnień kontraktowych na niekorzyść powoda i w ten sposób godzą w dobre obyczaje.
Bezsprzecznym jest, że przepis art. 385 1 k.c. przewiduje określoną, wręcz ściśle oznaczoną sankcję ustawową zastosowania w umowie niedozwolonego mechanizmu, w postaci konieczności pominięcia go w umowie, stąd należy uznać, że skutkami stosowania niedozwolonych mechanizmów umownych jest przede wszystkim niezwiązanie stron tymi mechanizmami. Pozwany zapomina przy tym (twierdząc, iż umowa nie zawierała postanowień waloryzacyjnych) o postanowieniu § 2 Aneksu, który wprost odwoływał się do Tabeli bankowej i uzależniał wysokość zobowiązania powoda od kursu banku.
Postanowienia uznane za niedozwolone podlegają zniesieniu w całości, a nie tylko w zakresie, w jakim ich treść jest niedopuszczalna.
Konsekwencją abuzywności postanowień umownych jest brak związania nimi powoda, a co za tym idzie konieczność pominięcia, np. kursów walut określanych jednostronnie przez Bank. To zaś powoduje, że w umowie powstaje luka, na skutek której zachodzi niemożność określenia wysokości zobowiązania powoda oraz określenia wysokości kwoty jego zadłużenia.
Powstała w ten sposób „luka” w Umowie nie może być zapełniona przez sąd. Znamienne są w tym zakresie rozważania zawarte w uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z 14 lipca 2017 r., w którym wskazano, że choć z dotychczasowego orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości wynika, że wykluczona jest zarówno tzw. redukcja utrzymująca skuteczność postanowienia abuzywnego, jak i możliwość uzupełniania luk w umowie powstałych po wyeliminowaniu takiego postanowienia, to pogląd taki dotyczył postanowień, których wyeliminowanie z umów nie powodowało istotnych luk: postanowień przewidujących kary umowne, odsetki za zwłokę albo natychmiastową wymagalność kredytu w razie zwłoki w jego spłacie. Z kolei w odniesieniu do postanowienia stanowiącego element tzw. spreadu walutowego Trybunat w wyroku z 30 kwietnia 2014 roku w sprawie C-26/13 zajął stanowisko bardziej elastyczne, wskazując, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 nie stoi na przeszkodzie temu, „by sąd krajowy uchylił zgodnie z zasadami prawa zobowiązań, nieuczciwy warunek poprzez zastąpienie go przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym”.
Niemniej jednak w polskim systemie prawnym, brak jest takiej normy prawnej spełniającej powyższe cechy, to jest upoważniającej sąd do poszukiwania takiego przepisu dyspozytywnego w razie ustalenia abuzywności danego postanowienia umownego. Bowiem polski ustawodawca poprzestał na wskazaniu w art. 385 1 § 2 k.c., iż jeżeli postanowienie umowne w § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane z umową w pozostałym zakresie.
Poza tym, trzeba wskazać, iż nie można uznać, aby art. 56 k.c. a w następstwie jego zastosowania art. 24 ustawy o Narodowym Banku Polskim czy art. 30 ust. 2 pkt. 1 i 2 w zw. z art. 2 ust. 1 pkt 3 ustawy o rachunkowości stanowiły taką podstawę do poszukiwania innych skutków abuzywności dla umowy, niż te, które wynikają z art. 385 1 § 2 k.c. Przede wszystkim z treści tego przepisu wynika, jakie skutki wywołuje czynność prawna, a zatem, jakie są czynniki kształtujące treść czynności prawnej, dookreślające ją i znajdujące zastosowanie w razie stwierdzenia, iż w ustalonym stanie faktycznym umowa nie zawiera żadnych postanowień (tak Marek Safjan w "Kodeks cywilny. Komentarz" pod red. K. Pietrzykowskiego).
Nie można zatem, dopatrywać się w tym przepisie podstawy do ustalania sposobu postępowania w razie braku skuteczności postanowień umownych. Brak jest również, takich przepisów o charakterze dyspozytywnym, które mogłyby znaleźć zastosowanie w niniejszej sprawie i regulować relacje stron niniejszego procesu w miejsce niedozwolonych postanowień dotyczących samej denominacji oraz mechanizmu jej zastosowania.
Przepisem takim nie będzie postulowany przez pozwanego art. 358 § 2 k.c., który pozwala na wykonanie zobowiązania wyrażonego w walucie obcej w pieniądzu polskim, zaś ustalenie wartości waluty obcej następuje według kursu średniego ogłaszanego przez NBP z dnia wymagalności roszczenia. Bowiem przepis ten obowiązuje od 24 stycznia 2009 r„ zaś powód zawarł Umowę kredytu wcześniej, tj. w lipcu 2007 r., zaś aneksował we wrześniu 2008 r. Brak jest zatem możliwości zastosowania przepisu późniejszego, bez wyraźnej podstawy prawnej, a takiej nie ma. Nadto stosowanie art. 358 § 2 k.c. jest niemożliwe, skoro przepis ten odnosi się do możliwości ustalenia kursu waluty obcej w przypadku spełnienia świadczenia w walucie polskiej, natomiast nie reguluje sytuacji, w której dochodzi do przeliczenia wysokości zobowiązania z waluty polskiej na obcą.
W tym miejscu należy przywołać wyrok TSUE z 3 października 2019 r. w sprawie p. D., w którym to Trybunał wyraźnie wskazał (odpowiadając na pytanie prejudycjalne Sądu Okręgowego w Warszawie, w kwestii możliwości wypełnienia luki w umowie w przypadku stwierdzenia przez sąd nieuczciwego warunku umownego nie w oparciu o przepis dyspozytywny stanowiący jednoznaczne zastąpienie nieuczciwego warunku, ale w oparciu o przepisy prawa krajowego, które przewidują uzupełnienie skutków czynności prawnej wyrażonych w jej treści również przez skutki wynikające z zasad słuszności (zasad współżycia społecznego) lub ustalonych zwyczajów), że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę.
Zgodnie z wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej Sąd krajowy nie może w sytuacji uznania postanowień dotyczących waloryzacji, tabel kursowych jak i zmiennego oprocentowania, próbować je uzupełnić odwołując się do ustalonych zwyczajów, zasad współżycia społecznego, średniego kursu NBP lub art. 41 Prawa wekslowego. Sąd przy stwierdzeniu abuzywnego charakteru kwestionowanych postanowień powinien ocenić, czy umowa może dalej obowiązywać między stronami po wyeliminowaniu wskazanych klauzul umownych. Sąd Rejonowy słusznie uznał, że usunięcie klauzul niedozwolonych z umowy powoda prowadzić musi do jej upadku.
Na uwzględnienie nie zasługuje również kolejny z postawionych w apelacji zarzutów, a mianowicie dotyczący art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. w zw. z art. 316 k.p.c. w zw. z art. 1 ust 2 Dyrektywy 93/13 bowiem wbrew twierdzeniom strony przeciwnej wejście w życie tzw. ustawy antyspreadowej nie miało żadnego znaczenia z punktu widzenia oceny ważności Umowy, czy też abuzywności niektórych jej postanowień.
Ustawa antyspreadowa w żaden sposób nie uchyliła ani nie rozwiązała problemu klauzul waloryzacyjnych. Wbrew twierdzeniom pozwanego, celem ustawy nie było zatwierdzenie dopuszczalności kredytów indeksowanych i denominowanych do waluty obcej. Nadrzędnym i priorytetowym celem tej nowelizacji było wprowadzenie mechanizmów ograniczających nieprawidłowości w działalności banków udzielających tego rodzaju kredytów poprzez zawężenie możliwości dowolnego kształtowania przez banki kursów walut przyjmowanych jako podstawa waloryzacji kredytów. Biorąc pod uwagę powyższe należy wskazać, że analizowana zmiana była reakcją ustawodawcy na liczne nadużycia ze strony sektora bankowego, a skoro ustawodawca zdecydował się uregulować tę kwestię w ustawie tzn., że dostrzegł i potwierdził tym samym fakt rażącej dysproporcji i możliwość dowolnego kształtowania kursów przez bank. Ustawa z dnia 29 lipca 2011 r. w żaden jednak sposób nie sanowała ani nie sanuje błędnej konstrukcji waloryzacji i stosowanego przez Bank mechanizmu.
W świetle podniesionych twierdzeń nietrafny jest także zarzut pozwanego dotyczący naruszenia art. 405 k.c. w zw. z art. 410 oraz art. 411 pkt 1, 2 i 4 k.c. Pozwany stosował niedozwolone postanowienia umowne, a zatem roszczenie powoda należy oceniać w kategoriach świadczenia nienależnego. Dochodzona przez powoda kwota od samego początku stanowi świadczenie bezpodstawnie wzbogacające pozwanego (art. 405 k.c.). Za nieprawidłowe zatem należy uznać stanowisko Banku jakoby Sąd Rejonowy w sposób niewłaściwy zastosował ww. przepisy.
W świetle najnowszego orzecznictwa należy dojść do kategorycznego wniosku, że mechanizm przeliczeniowy przewidziany w Umowie, z uwagi na swój niedozwolony charakter upada w całości, tj. nie wiąże powoda od samego początku, a Bank wykorzystując ten mechanizm pobrał od niego kwoty bez podstawy prawnej.
Powodowi przysługuje zatem prawo do żądania ich zwrotu w oparciu o art. 405 w zw. z art. 410 § 1 i 2 k.c., a zatem analizowany w tej części rozważań zarzut należy uznać na chybiony. Dokonana przez Sąd pierwszej instancji ocena prawna zasługuje na aprobatę, a złożona przez pozwanego apelacja jest jedynie próbą polemiki z prawidłowymi ustaleniami Sądu I instancji. Wobec nieważności spornej Umowy, dochodzone roszczenie powoda nie tylko mogło, ale także powinno być uznane za świadczenie podlegające zwrotowi w całości. Sąd I instancji w żadnym razie nie uchybił wskazanym przez pozwanego przepisom.
Mając na uwadze powyższe rozważania Sąd Okręgowy oddalił apelację jako bezzasadną na mocy art. 385 k.p.c.
O kosztach postępowania w instancji odwoławczej Sąd Okręgowy orzekł na podstawie 98 k.p.c. w zw. z art. 108 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. pozostawiając ich szczegółowe rozliczenie referendarzowi sądowemu ustalając, że strona pozwana przegrała postępowanie apelacyjnej w całości.
Magdalena Daria Figura