Wyrok z 3 kwietnia 2025, sygn. II Ca 295/24
Pokaż pozostałe podstawy prawne (27)
Sygn. akt II Ca 295/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 3 kwietnia 2025 r.
Sąd Okręgowy w Poznaniu Wydział II Cywilny Odwoławczy
w składzie:
Przewodniczący: sędzia Marcin Miczke
Protokolant: protokolant sądowy Wiktoria Lehmann
po rozpoznaniu w dniu 3 kwietnia 2025 r. w Poznaniu
na rozprawie
sprawy z powództwa D. F. i H. F.
przeciwko Bank (...) spółce akcyjnej z siedzibą w G.
o zapłatę
na skutek apelacji pozwanego
od wyroku Sądu Rejonowego w Środzie Wielkopolskiej
z dnia 15 grudnia 2023 r.
sygn. akt I C 399/22
1. oddala apelację;
2. zasądza od pozwanego na rzecz powodów kwotę 2 700 zł z ustawowymi odsetkami od dnia uprawomocnienia się niniejszego rozstrzygnięcia o kosztach do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.
Marcin Miczke
UZASADNIENIE
Pozwem z 23 czerwca 2022 roku wniesionym do Sądu Rejonowego w Środzie Wielkopolskiej powodowie D. F. i H. F., reprezentowani przez pełnomocnika radcę prawnego, domagali się zasądzenia od pozwanego Banku (...) S.A. z siedzibą w G. kwoty 55.063,90 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 20 stycznia 2022 r. do dnia zapłaty, ewentualnie zasądzenia od pozwanego na ich rzecz kwoty 28.410,41 wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 20 stycznia 2022 r. do dnia zapłaty. Nadto, wnieśli o zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów zwrotu kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego w dwukrotnej wysokości stawki minimalnej wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.
Uzasadniając swoje żądanie powodowie podali, że 15 marca 2001 roku, zawarli jako konsumenci z poprzednikiem prawnym pozwanego tj. z (...) Bankiem (...) S.A. w W. umowę kredytu nr (...)- (...)- (...), na kwotę 22.238 CHF, z przeznaczeniem na zakup mieszkania. Postanowienia zawarte w § 2, § 13 ust. 2 i § 15 ust. 3 umowy kredytu stanowią klauzule denominacyjne, które uznać należy za niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art. 385 1 k.c., a w konsekwencji za bezskuteczne wobec powodów. Określając sposób wyliczenia kwoty żądania głównego pełnomocnik powodów wskazał, że kwota ta stanowi różnicę pomiędzy wartością wpłat dokonanych przez powodów tytułem spłaty kredytu od dnia zawarcia umowy do spłaty kredytu tj. 4 lutego 2020 r. a kwotą faktycznie im udostępnioną przez Bank.
W odpowiedzi na pozew z 9 sierpnia 2022 r. pozwany Bank (...) SA z siedzibą w G., reprezentowany przez pełnomocnika adwokata, wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powodów solidarnie na rzecz pozwanego zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W piśmie procesowym z dnia 20 lutego 2023 r. pełnomocnik pozwanego Banku wskazał, że na wypadek przyjęcia przez Sąd, że przedmiotowa umowa kredytu jest nieważna z uwagi na rzekome postanowienia abuzywne, a w konsekwencji, że roszczenia powodów są uzasadnione, podnosi zarzut skorzystania przez pozwanego z zarzutu zatrzymania świadczeń spełnionych przez powodów na rzecz Banku, które miałyby polegać zwrotowi na wypadek stwierdzenia przez Sąd, że umowa kredytu jest nieważna – do czasu zaoferowania przez powodów zwrotu świadczenia spełnionego przez Bank na rzecz powodów w postaci zapłaty kwoty 53.260,01 zł tj. wartości kapitału udostępnionego powodom na podstawie umowy kredytu z 15 marca 2001r. Do pisma załączono pisma Banku z 17 lutego 2023r. – oświadczenia o skorzystaniu przez Bank z prawa zatrzymania wraz z pełnomocnictwem oraz potwierdzenie nadania przesyłek na adres powodów.
Powodowie wnieśli o nie uwzględnienie przez Sąd zarzutu zatrzymania.
Wyrokiem z 15 grudnia 2023 r. Sąd Rejonowy w Środzie Wielkopolskiej w punkcie 1. zasądził od pozwanego Banku (...) Spółki Akcyjnej w G. na rzecz powodów D. F. i H. F. 55.063,90 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 20 stycznia 2022 r. do dnia zapłaty, w punkcie 2. kosztami postępowania obciążył pozwanego Bank (...) Spółkę Akcyjną w G. i na tej podstawie zasądził od pozwanego na rzecz powodów kwotę 6.417 zł, w tym kwotę 5.400 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego, wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.
Apelację od powyższego wyroku wywiódł pozwany.
Apelujący reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, zaskarżył wyrok w całości. Sądowi Rejonowemu zarzucił:
1. nierozpoznanie istoty sprawy poprzez:
a) pominięcie przy rozstrzyganiu art. 8 Ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. Prawo dewizowe, który ma charakter przepisu ius cogens tj. bezwzględnie obowiązującego, a nie dyspozytywnego i zgodnie z którym „Kursy waluty krajowej w stosunku do walut obcych ustalane przez Prezesa Narodowego Banku Polskiego i ogłaszane przez Narodowy Bank Polski stosuje się w obrocie dewizowym...”,
b) brak dokonania wykładni przepisów prawa obowiązujących w dacie zawarcia Umowy Kredytu i braku oceny stanu prawnego który znaleźć powinien zastosowanie do Umowy kredytu, mimo tego że Umowa Kredytu zawierana była w czasie obowiązywania Prawa Dewizowego z 1998 r.;
2. naruszenie art. 8 ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. Prawo dewizowe w zw. z art. 3 k.c. i art 385 1 § 2 k.c. w zw. z art. 6 ust 1 Dyrektywy 93/13 poprzez ich niezastosowanie oraz art. 385 2 k.c. poprzez jego zastosowanie, a także art. 58 § 1 k.c. poprzez jego zastosowanie i nieuzupełnienie luki powstałej wskutek uznania postanowień § 2, § 13 ust.2 i § 15 ust. 3 Umowy Kredytu za abuzywne za pomocą przepisów imperatywnych, mimo że kurs wymiany walut PLN/CHF może zostać ustalony również w oparciu o przepis imperatywny obowiązujący w dniu orzekania - art. 8 ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. Prawo dewizowe, przy czym do jego zastosowania nie jest wymagana zgoda konsumenta, a także nieuzupełnienia luki za pomocą: innych przepisów, na które strony wyrażą zgodę tj. kursu średniego NBP na podstawie zgody powodów na zastosowanie art. 358 § 2 k.c. wyrażonej w § 35 Umowy Kredytu - a w konsekwencji błędne przyjęcie, że skutkiem abuzywności jest nieważność całej umowy;
3. naruszenie art. 385 1 § 1 k.c. polegające na jego błędnej wykładni oraz art. 56 k.c., art. 354 k.c., art. 358 § 2 k.c. oraz art. 111 ust. 1 pkt. 4 Prawa bankowego polegające na ich niezastosowaniu i błędnym przyjęciu, iż
a) § 2, § 13 ust.2 i § 15 ust. 3 Umowy Kredytu określające główne świadczenia stron Umowy Kredytu nie zostały sformułowane jednoznacznie, w sytuacji gdy zawarty w nich opis klauzuli denominacyjnej, zwanej w orzecznictwie TSUE również klauzulą ryzyka, jest jednoznaczny i wskazuje na przeliczenia wypłacanej kwoty PLN na CHF w momencie wypłaty, oddając istotę postaci denominacji stosowanej przez Bank, tj. przeliczenia wypłaty na walutę obcą w momencie uruchomienia kredytu (przewalutowania);
b) Bank miał swobodę w ustalaniu kursów stosowanych do spłaty kredytu, w sytuacji gdy z Umowy Kredytu i art. 8 Prawa Dewizowego z 1998 r. wynikało, że jest to kurs średni NBP - a tym samym przyjęciu, że zapisy Umowy Kredytu nie były jednoznaczne,
c) Bank miał swobodę w ustaleniu zmiennego oprocentowania, podczas gdy w Umowie Kredytu opisano wszystkie zasady jego zmiany, a Bank nie miał w tym zakresie żadnej dyskrecjonalności,
4. naruszenie art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 i 2 oraz 69 ust. 3 Prawa Bankowego w zw. z art. 353 ( 1) k.c. polegające na błędnym przyjęciu, iż nieważna jest cała umowa kredytu denominowanego w walucie obcej CHF z uwagi na zastosowany w niej mechanizm denominacji, polegający na wypłacie kredytu po kursie kupna i jego spłacie po kursie sprzedaży, w sytuacji gdy takie rozwiązanie jest wprost dopuszczalne w orzecznictwie Sądu Najwyższego i TSUE, a sama umowa kredytu denominowanego uregulowana została w art. 69 ust. 2 pkt. 4a oraz 69 ust. 3 Prawa Bankowego i jest to umowa nazwana, a tym samym o nieważności tego typu umowy w oparciu o argumenty przytaczane przez Sąd l instancji nie może być mowy;
5. naruszenie art. 4 w zw. z art. 1 ust. 1 lit. a) i b) ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe (dalej: Ustawa antyspreadowa) w zw. z art. 316 § 1 k.p.c. polegające na jego niezastosowaniu i nie uwzględnieniu obowiązującego na dzień zamknięcia rozprawy stanu prawnego wprowadzonego Ustawą antyspreadową, a w konsekwencji błędnym przyjęciu, że Ustawa antyspreadowa nie uchyliła ewentualnej abuzywności tego typu postanowień, co kwestionowane przez powodów;
6. naruszenie art. 358 § 2 k.c. w zw. z art. 316 § 1 k.p.c. polegające na jego niezastosowaniu i nie uwzględnieniu przepisu dyspozytywnego oraz przepisu mającego zastosowanie do Umowy Kredytu za zgodą stron, mimo iż wypełnia on w całości lukę powstałą w przypadku przyjęcia przez Sąd abuzywności postanowień Umowy Kredytu dotyczących kursów z Tabeli Banku, a w konsekwencji błędnym przyjęciu, iż umowy kredytu nie można uzupełnić o przepisy k.c. wskazując w sposób jednoznaczny, po jakim kursie należy rozliczyć wypłaty i spłaty kredytu;
7. naruszenie art. 410 § 1 i § 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c., polegające na ich błędnym zastosowaniu oraz art. 411 pkt. 1 i 4 k.c. poprzez ich niezastosowanie i błędne przyjęcie
a) iż świadczenia spełnione przez powodów na rzecz Banku stanowiły świadczenia nienależne, mimo że znajdowały one podstawę w łączącym strony stosunku prawnym,
b) kwoty uiszczone przez powodów na rzecz Banku stanowią zubożenie powodów, a spłaty powodów dokonywane były bez zastrzeżenia zwrotu;
8. naruszenie art. 496 k.c. w zw. z art. 497 k.c. polegające na ich niezastosowaniu oraz 487 § 2 k.c. poprzez jego błędne zastosowanie i nieprawidłowe nieuwzględnienie przez Sąd I instancji podniesionego przez pozwanego zarzutu zatrzymania z uwagi na to, że w ocenie Sądu I instancji Umowa Kredytu nie jest umową wzajemną i nie stosuje się do niej prawo zatrzymania, mimo skutecznego skorzystania przez Bank z zarzutu zatrzymania;
9. naruszenie art. 455 k.c. w zw. z 481 § 1 k.c. poprzez ich błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, iż wystosowanie pisma przez Kredytobiorcę powinno zostać uznane za skuteczne wezwanie pozwanego do spełnienia świadczenia wynikającego z nieważności Umowy Kredytu, nie uwzględniając przy tym właściwości zobowiązania, którą - zgodnie z Uchwałą Sądu Najwyższego z 7 maja 2021 r. w sprawie III CZP 6/21 należy wykładać w ten sposób, iż wymagalność świadczenia zostaje zdeterminowana przez złożenie przez powodów oświadczenia o świadomości skutków nieważności Umowy Kredytu, które nie zostało prawidłowo odebrane od p owodów w niniejszej sprawie - oraz zasądzenie od pozwanego odsetek za opóźnienie od 20 stycznia 2022 r.- a w konsekwencji błędne określenie momentu naliczania przez Sąd odsetek za opóźnienie;
10. naruszenie art. 233 § 1 k.p.c., poprzez brak wszechstronnego rozważenia całości zgromadzonego materiału dowodowego i poczynienie ustaleń nie mających odzwierciedlenia w zgromadzonym materiale dowodowym, to jest błędne przyjęcie, że:
a) powodom nie przedstawiono symulacji, jak kształtował się kurs franka szwajcarskiego w przeszłości i jakie są przewidywania w kontekście wahań kursowych na przyszłość, powodów zapewniono, że frank szwajcarski jest walutą stabilną i wzrosty jego kursu - o ile będą - będą niewielkie, w trakcie prezentacji oferty skupiono się na jej zaletach, a nie na wadach kredytu denominowanego, a zatem iż Bank nie poinformował powodów o ryzyku walutowym, które to ustalenie sprzeczne jest nie tylko z zeznaniami świadków, ale i zeznaniami samych powodów. Dodatkowo o ryzyku tym Bank informował powodów również wprost w § 22 ust. 1 Umowy Kredytu;
b) Umowa Kredytu dotyczyła kredytu złotowego podczas gdy z Rekomendacji S dotyczącej dobrych praktyk w zakresie zarządzania ekspozycjami kredytowymi zabezpieczonymi hipotecznie wydanej przez KNF, a znajdujące zastosowanie do Umowy Kredytu, że jest to kredyt walutowy: Walutowa ekspozycja kredytowa - ekspozycja kredytowa denominowana lub indeksowana do waluty innej niż ta, w której klient uzyskuje dochody - które to ustalanie przełożyło się na ocenę przez Sąd ważności Umowy Kredytu w kontekście waluty kredytu i waluty zobowiązania, a więc błąd Sądu w tym zakresie miał istotny wpływ na wynik spraw, jako że brak określenia kwoty kredytu w walucie Sąd uczynił jedną z podstawa uznania umowy za nieważną, a w konsekwencji błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia,
11. naruszenie art. 235 2 § 1 pkt 1), 2), 3), 4), 5) i 6) k.p.c. w zw. z art. 235 2 § 2 k.p.c. w zw. z art. 217 § 2 i § 3 k.p.c. w zw. z art. 205 12 § 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 232 k.p.c. oraz w zw. z art. 258 k.p.c., art. 278 k.p.c., art. 286 k.p.c., art. 245 k.p.c., art. 299 k.p.c., art. 233 § 1 k.p.c. oraz art. 248 k.p.c. i art. 2711 k.p.c., polegające na pominięciu (oddaleniu) postanowieniem z dnia 16 czerwca 2023 r. wniosków pozwanego o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z dziedziny finansów i bankowości oraz rachunkowości na fakty wskazane w odpowiedzi na pozew i dalszych pismach procesowych, a w konsekwencji błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia, polegający na błędnym przyjęciu, iż:
a) Bank ustalał kursy w Tabeli kursów kupna/sprzedaży w sposób jednostronny, dowolny i nieograniczony;
b) postanowienia Umowy Kredytu dotyczące indeksacji według kursów z Tabeli kursów kupna/sprzedaży Banku nie były jednoznaczne,
c) kwestionowane postanowienia Umowy Kredytu rażąco naruszają interesy powodów oraz dobre obyczaje; a które to ww. naruszenia miały istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, w tym w szczególności dla dokonania prawidłowej oceny, czy kwestionowane przez powodów klauzule mogą zostać uznane za niedozwolone postanowienia umowne w indywidualnym układzie faktycznym oraz w świetle przyjęcia przez Sąd I instancji, że są to główne świadczenia z Umowy Kredytu
Wskazując na powyższe apelujący wniósł o:
I. uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu I instancji w zaskarżonej części i przekazanie temu Sądowi sprawy do ponownego rozpoznania w tej części, wraz z pozostawieniem temu Sądowi orzeczenia co do kosztów procesu za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego; ewentualnie,
II. zmianę zaskarżonego wyroku Sądu I instancji w zaskarżonej części, poprzez oddalenie powództwa w całości;
III. zasądzenie od powodów na rzecz pozwanego zwrotu kosztów postępowania za obie instancje - w tym kosztów postępowania apelacyjnego - według norm przepisanych;
Nadto na podstawie art. 380 k.p.c. apelujący wniósł o rozpoznanie przez Sąd II instancji postanowień Sądu I instancji, które nie podlegały zaskarżeniu w drodze zażalenia, w postaci pominięcia (oddalenia) postanowieniem z dnia 16 czerwca 2023 r. wniosków pozwanego o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z dziedziny finansów i bankowości oraz rachunkowości na fakty wskazane w odpowiedzi na pozew i dalszych pismach procesowych, poprzez zmianę tych postanowień oraz dopuszczenie i przeprowadzenie przez Sąd II instancji dowodu z opinii biegłego – na fakty (okoliczności) wskazane w odpowiedzi na pozew, dalszych pismach procesowych i szczegółowo wymienione w apelacji.
W odpowiedzi na apelację powodowie reprezentowani przez profesjonalnego pełnomocnika wnieśli o oddalenie apelacji oraz o zasadzenie od pozwanego na swoją rzecz kosztów postępowania apelacyjnego według norm przepisanych.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelacja jest bezzasadna.
Sąd Okręgowy podziela ustalenia faktyczne Sądu Rejonowego i przyjmuje za własne (art.382 k.p.c.) Podziela ocenę dowodów oraz podstawę materialnoprawną rozstrzygnięcia odnosząca się do nieważności umowy z uwagi na abuzywność jej postanowień zawartych w § 2, § 13 ust.2 i § 15 ust.3 umowy przyjętej z wzorca oraz niemożność utrzymania umowy w mocy. Nie podziela jednak oceny Sądu I instancji o nieważności wywodzonej wprost z art.58 § 2 k.c., bowiem w razie sprzeczności postanowień umowy z zasadami współżycia społecznego art.385 1 § 1 k.c. jako przepis szczególny wyklucza stosowanie art.58 § 2 k.c. W ten sposób konsument jest chroniony w większym stopniu, bo ma prawo sanowania postanowienia sprzecznego z tymi zasadami, gdy uzna, ze to dla niego korzystniejsze. Natomiast z uwagi na to, że zwarcie umowy kredytu denominowanego nie było sprzeczne z naturą stosunku prawnego także przed wejściem w życie ustawy antyspreadowej, a umowa taka zawierała wszystkie niezbędne elementy tego typu umowy, to znaczy jej minimalną treść, nie jest ona nieważna na podstawie art.58 § 1 k.c.
Rozwijając myśl o stosunku art.58 do art.385 1 § 1 k.c.:
Sankcja dotykająca niedozwolonych postanowień umownych wynikająca z art.385 ( 1) § 1 k.c. to odstępstwo od typowej sankcji związanej z naruszeniem zasady swobody umów. Niedozwolone postanowienie umowne nie jest bowiem na podstawie art. 58 KC bezwzględnie nieważne, lecz uważa się je za bezskuteczne („nie wiąże”). Prawo konsumenckie modyfikuje reguły stosowania zasady swobody umów. Co do zasady, umowy zawierane z konsumentami mogą zawierać dowolne postanowienia, jednak może okazać się, że zostaną one uznane za niewiążące dla konsumenta. (Osajda do art.353 KC Legalis tezy 74 i 75) W razie zatem zaistnienia zbiegu art.385 ( 1) § 1 k.c. i art.58 § 2 k.c. (sprzeczność postanowienia z zasadami współżycia społecznego – sprzeczność z dobrymi obyczajami), należy przyjąć, że regulacja z art. 385 ( 1) § 1 k.c. powinna być traktowana jako lex specialis w stosunku do art. 58 § 2 k.c. Natomiast w przypadku gdy nieuzgodnione indywidualnie postanowienie umowne jest jednocześnie sprzeczne z ustawą (art. 58 § 1 KC) przyjmuje się, że sankcja nieważności bezwzględnej wyprzedza sankcję przewidzianą w art. 385 ( 1) § 1 KC (Gutowski teza 36 do art.385 ( 1) KC Legalis)
Sprzeczność treści czynności prawnej z ustawą albo celu jej dokonania z ustawą (obejście prawa) oznacza sprzeczność z normą merytoryczną, ustanawiającą nakazy bądź zakazy określonego zachowania albo z normą kompetencyjną wyznaczająca minimum treści czynności prawnej. Chodzi o normy bezwzględnie obowiązujące, ale też w pewnych wypadkach o normy dyspozytywne. (np. tezy B. 1-4 do art.353 ( 1) KC Komentarz Gutowski, Legalis) Brak przepisów bezwzględnie obowiązujących bądź dyspozytywnych, które kreują normy merytoryczne bądź kompetencyjne dotyczące oznaczenia świadczenia przez jedną ze stron umowy kredytu. Żaden przepis tego nie zakazuje ani nie nakazuje, brak normy kompetencyjnej w tym zakresie.
Norma kompetencyjna określa przede wszystkim tak zwaną minimalną treść czynności prawnej, bez której czynność prawna jest nieważna. Wskazuje się pewien model minimum, niezależny od regulacji normatywnej, że każda umowa prawna powinna określać: 1) podmioty ją zwierające; 2) przedmiot umowy; 3) wolę wywołania określonych skutków prawnych; 4) ewentualnie inne elementy nakazane normami regulującymi dany typ umowy. Wskazuje się, że rolą essentialia negotii (pojęcie to dotyczy umów nazwanych, skodyfikowanych w KC albo inych ustawach) jest to, iż dzięki nim można zakwalifikować umowę pod kątem ustawowo przewidzianych typów umów i nie należy ich utożsamiać z elementami niezbędnymi dla zawarcia umowy. Norma kompetencyjna może też określać także inne wymagania, których spełnienie jest konstytutywne dla ważności umowy. Umowa może zawierać inne niż oświadczenia woli elementy, o konwencjonalnym lub psychofizycznym charakterze. (tezy C, D i E do art.353 KC i tezy II.A.9-11 do art.58 Komentarz Gutowski Legalis, tezy D.1 i 2 do art.66 Komentarz Machnikowski Legalis, ).
W wypadku umowy kredytu indeksowanego bądź denominowanego minimalną treść umowy określa art.69 ust.1 prawa bankowego. Nie określa jej ust.2, co zostało wyjaśnione w orzecznictwie (wyrok Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 22 stycznia 2016 r. I CSK 1049/14) Zatem nie jest tak, że w umowie kredytu musi być określona kwota kredytu w walucie kredytu, bo w umowach kredytów nominowanych do waluty obcej wysokość świadczenia (jego przedmiotu) w walucie kredytu zostaje ustalona często na etapie udostępnienia kwoty pieniężnej (tak w umowie kredytu denominowanego) oraz spłat rat kredytu (w obu rodzajach umów). Z punktu widzenia minimalnej treści umowy kredytu bankowego (art.69 ust.1 prawa bankowego) wystarczy określenie stron umowy kredytu, zobowiązanie banku do oddania do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwoty środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel oraz zobowiązanie kredytobiorcy do zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Sama wysokość owej kwoty przeliczona na walutę kredytu (PLN) może zostać określona w dniu wypłaty. Pamiętać trzeba, że świadczenie i jego przedmiot mogą wynikać wprost z umowy, może być też tak, że umowa precyzuje obiektywne kryteria ustalenia wysokości świadczeń. Dopuszcza się także pozostawienie ustalenia wysokości świadczenia jednej ze stron umowy na podstawie tak zwanego słusznego uznania. (poglądy cytowane w Komentarzach do art.353 1 KC z odwołaniem do poglądów zawartych w Systemie Prawa Prywatnego pod red. Łętowskiej tom 5, 2013 rok). Konstrukcja kredytów nominowanych (art.69 ust.2 pkt 4a) prawa bankowego) odpowiada tym warunkom.
Pomijając brak ustalenia definicji właściwości (natury) stosunku prawnego można przyjąć, że właściwością tego typu stosunków prawnych jest właśnie ustalanie wysokości świadczeń w walucie kredytu (PLN) albo w walucie denominacji (tutaj w CHF) w samej umowie i następnie przeliczenie: przy kredytach indeksowanych salda wyrażonego w PLN na walutę obcą w celu określenia kwoty do spłaty w tej walucie obcej i ustalenie rat kredytu w walucie obcej w celu ich późniejszego przeliczania na PLN na potrzeby spłaty rat w walucie kredytu, przy kredytach denominowanych ustalanie kwoty kredytu w PLN nawet po dniu zawarcia umowy przez odniesienie do kursu waluty obcej, nadto wyliczenie rat w walucie denominacji i ich późniejsze przeliczanie na PLN po kursach kupna w celu spłaty rat w PLN. Nie jest to nie tylko sprzeczne z prawem, ale wprost dozwolone. Jak wskazano, przed wprowadzeniem do art.69 ust.2 prawa bankowego punktu 4a), dopuszczalność tego typu umów nie była kwestionowana i wynikała z art.353 1 i 358 k.c. Inną natomiast kwestią jest to, czy strony określiły w umowie dostatecznie jasne i obiektywne kryteria ustalania kursu waluty, co nie dotyczy już art.58 § 1 k.c. oraz natury stosunku prawnego (art.353 1 k.c.)
Pozostawienie jednej ze stron oznaczenia świadczenia jest dopuszczalne, jeżeli ma ona tego dokonać w sposób obiektywny. Gdyby bowiem oznaczenie świadczenia pozostawione zostało jednej ze stron bez jakichkolwiek ograniczeń w tym zakresie, takie postanowienie umowne – jako sprzeczne z art. 353 1 KC – byłoby nieważne, co pociągałoby zazwyczaj za sobą nieważność całego zobowiązania. Gdyby oznaczenia świadczenia miał dokonywać w sposób dowolny wierzyciel, byłoby to niezgodne z zasadami współżycia społecznego, ponieważ mogłoby być ewidentnie sprzeczne z interesami dłużnika. Natomiast gdyby oznaczenia świadczenia miał dokonywać w sposób dowolny dłużnik, mogłoby to powodować brak jego związania, byłoby sprzeczne z interesami wierzyciela i naturą zobowiązaniowego stosunku prawnego. (Osajda do art.353 KC tezy 82 i 83 Legalis, szczególnie odwołane do Systemu Prawa Prywatnego pod red. E. Łętowskiej: T. Dybowski, A. Pyrzyńska, w: System PrPryw, t. 5, 2013, s. 205, Nb 30 oraz do innych autorów: Radwański, Zobowiązania 2003, Nb 98, który odwołuje się do art. 58 § 2 KC, oraz R. Trzaskowski, Granice swobody kształtowania treści i celu umów obligacyjnych. Art. 353 1 KC, Kraków 2005, s. 334–339)
Zatem pozostawienie oznaczenia świadczenia bankowi mogłoby być uznane co najwyżej za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, a więc prowadzić do nieważności na podstawie art.58 § 2 k.c., a nie art.58 § 1 k.c. Jednak wobec tego, że art.385 ( 1) § 1 k.c. jest przepisem szczególnym wobec art.58 § 2 k.c., ten ostatni nie ma zastosowania. Do sankcji nieważności (bądź sankcji do niej zbliżonej), jeśli umowy nie da się utrzymać bez postanowienia abuzywnego, można więc dojść jedynie przez zastosowanie art.385 ( 1) § 1 k.c. Jak wskazuje Osajda (teza 85 do art.353 ( 1) KC Legalis) w stosunkach z udziałem konsumentów przyznanie uprawnienia do oznaczenia świadczenia kontrahentowi konsumenta, nawet jeżeli miałoby być to ustalane w sposób obiektywny, może zostać uznane w okolicznościach konkretnego wypadku za niedozwolone postanowienie umowne (art. 385 ( 1) KC). Będzie tak wtedy, gdy w umowie nie zostaną wskazane obiektywne kryteria ustalania kursów PLN do waluty obcej, takie kryteria, które naruszają rażąco (istotnie) interesy konsumenta i kształtują jego prawa w sposób niezgodny z dobrymi obyczajami.
Odnośnie właściwości (natury) stosunku prawnego (chodzi o jedno określenie wyrażone dwoma słowami o tym samym znaczeniu), to posługuje się tym określeniem art.353 ( 1) k.c., nie ma go natomiast w art.58 k.c. Sformułowanie o właściwości (naturze) stosunku prawnego jest krytykowane w doktrynie prawa cywilnego, bo nie bardzo wiadomo, jaką treść normatywną niesie. Kryterium „natury stosunku prawnego” nie ma samodzielnej, własnej treści, ale w całości pokrywa się z kryterium ustawy. W przypadku z kolei, gdy kryterium to miałoby odnosić się do cech zobowiązania nieokreślonych przepisami prawa – pokrywa się z kryterium zasad współżycia społecznego. (tezy D.1 i 2 do art.353 ( 1) k.c. Komentarz Załucki/Kozieł Legalis, tezy III.4 ppkt 115-119 do art.353 ( 1) KC Komentarz Osajda Legalis) Wskazuje się, że w znaczeniu szerszym przez właściwość (naturę) stosunku prawnego rozumie się ogół cech charakterystycznych dla wszystkich obligacyjnych stosunków prawnych, natomiast w znaczeniu węższym oznacza ona podstawowe cechy konkretnego typu umowy. Innymi słowy, zgodnie z ujęciem normatywnym, przez właściwość (naturę) stosunku prawnego należy rozumieć zatem ogół najważniejszych cech każdego konkretnego stosunku prawnego. Cechy te wynikają z przepisów prawa pozytywnego. (tezy III.1 ppkt 102 i 111 do art.353 ( 1) KC Komentarz Osajda Legalis)
Sąd Okręgowy zgadza się ze stanowiskiem, że właściwość (natura) stosunku prawnego to nic innego, jak ogół najważniejszych cech konkretnego stosunku prawnego, które wynikają z przepisów prawa pozytywnego. W istocie zatem dochodzi do wniosku, że kryterium sprzeczności czynności prawnej z właściwością (naturą) stosunku prawnego to kryterium sprzeczności z prawem, a więc o ewentualnej nieważności czynności prawnej decydować będzie art.58 § 1 k.c. Właściwość (natura) czynności prawnej wynika z norm prawa obowiązującego i nie jest niczym ponad to. Takie rozumienie właściwości (natury) czynności prawnej zapobiega dowolności ocen, która szczególnie w kwestii skutku nieważności czynności prawnej nie może być uważana za właściwą.
Umowa kredytu zawarta przez strony zawiera cechy stosunku prawnego dopuszczanego przez obowiązujące prawo przed nowelizacją prawa bankowego i tym bardziej po nowelizacji w 2011 roku. Umowa zawiera cechy charakterystyczne dla wszystkich obligacyjnych stosunków prawnych, jak i podstawowe cechy umowy kredytu denominowanego do waluty obcej. Nie jest więc sprzeczna z właściwością (naturą) czynności prawnej.
Zauważyć trzeba nadto, że Sąd Najwyższy wyraził pogląd, że sprzeczne z naturą stosunku prawnego kredytu indeksowanego do waluty obcej są postanowienia, w których kredytodawca jest upoważniony do jednostronnego oznaczenia kursu waluty właściwej do wyliczenia wysokości zobowiązania kredytobiorcy oraz ustalenia wysokości rat kredytu, jeżeli z treści stosunku prawnego nie wynikają obiektywne i weryfikowalne kryteria oznaczenia tego kursu. (uchwała Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 28 kwietnia 2022 r. III CZP 40/22). Jednakże w tym samym judykacie stwierdził, że postanowienia takie, jeśli spełniają kryteria uznania ich za niedozwolone postanowienia umowne, nie są nieważne, lecz nie wiążą konsumenta w rozumieniu art. 385 1 KC. Uzasadnienie judykatu wskazuje, że Sąd Najwyższy uznaje art.385 1 § 1 k.c. za inny przepis w rozumieniu art.58 § 1 k.c., zatem w razie sprzeczności z naturą stosunku prawnego bądź zasadami współżycia społecznego zastosowanie ma ten ostatni przepis, jak należy sądzić, jako szczególny. Jakkolwiek Sąd Okręgowy nie zgadza się z pierwszym poglądem SN o sprzeczności zaprezentowanych postanowień umowy kredytu nominowanego z naturą stosunku prawnego, to jednak wniosek tego Sądu sprowadzający się do oceny, że art.385 1 § 1 k.c. jest przepisem szczególnym do art.58 § 1 k.c., jest prawidłowy.
Zarzut naruszenia art.353 ( 1) w zw. z art.58 § 1 k.c. i art.69 ust.1 i 2 prawa bankowego jest związany z oceną, czy umowa kredytu zawarta przez strony to umowa kredytu walutowego, czy złotowego. Zdaniem pozwanego to umowa kredytu walutowego, bo waluta i kwota kredytu są wprost w umowie wyrażone w CHF. Zdaniem Sądu Rejonowego strony zawarły umowę kredytu złotowego, a CHF stanowi jedynie miernik waloryzacji. Sąd Okręgowy podziela stanowisko Sadu Rejonowego, że strony zawarły umowę kredytu złotowego.
Nie ma sporu co do treści umowy i treści wniosku kredytowego. Kwota kredytu została w umowie wyrażona w CHF, a we wniosku kredytowym jest napisane, że powódka wnioskowała o kwotę 22.238, w rubryce nie wpisano waluty, ale w kolejnej rubryce dotyczącej waluty kredytu wpisano CHF. To nie przesądza, że strony zawarły umowę o kredyt walutowy, bo trzeba mieć na uwadze zasady wykładni oświadczeń woli stron w umowach zawartych z wykorzystaniem wzorca.
Treść umowy przytoczył Sąd Rejonowy i nie trzeba jej powtarzać. Dodać można, ze w § 1 określono definicję kredytu na potrzeby umowy jako środki pieniężne (kapitał kredytu) postawione przez bank do dyspozycji kredytobiorcy z przeznaczeniem na realizację inwestycji, podlegające wykorzystaniu i zwrotowi na warunkach określonych w umowie. I to oddaje sens i cel zawartej umowy, a nie skomplikowane tłumaczenia pozwanego co do tego, na jakie konto środki były przekazywane i przeliczane. Nie ma bowiem wątpliwości, że powodom udostępniono środki finansowe w PLN, a nie w CHF. Środków w CHF nie mogli się domagać i nie mieli szans ich wykorzystać, zresztą ze względu na cel umowy nie miałoby to sensu. Nie ma sporu, że powodów interesował kredyt udzielony w PLN na sfinansowanie innego kredytu udzielonego w innym banku na zakup nieruchomości. Tę nieruchomość wskazano zresztą we wniosku kredytowym. Wykładnia umowy i wniosku kredytowego obejmuje nie tylko jej językowe sformułowania, ale także kontekst systemowy i cel zawieranej umowy oraz zgodny zamiar stron, te ostatnie w zakresie, w jakim dotyczą postanowień negocjowanych. Wniosek o tym, jakiego rodzaju umowę strony zawarły, w istocie odnosi się do prawa materialnego, a więc art.60 i 65 § 1 i 2 k.c. Pamiętać jednak trzeba o oddzieleniu tych postanowień umownych, które zostały indywidualnie wynegocjowane od tych, które zostały przyjęte z wzorca i na które powódka nie miała żadnego wpływu. Bowiem oceny wzorca nie dokonuje się na podstawie art.65 § 2 k.c., ale w oparciu o art.385 § 2 zdanie 2 i 385 ( 1) -385 ( 3) k.c. Obowiązuje bowiem metoda obiektywna wykładni wzorca (a nie kombinowana metoda wykładni oświadczeń woli) i zasada transparentności wzorca oraz zasada in dubio contra proferentem. (teza K.48 do art.65 KC Osajda/Borysiak Komentarz Legalis, teza IV.1 do art.385 Komentarz Gutowski/Pyrzyńska Legalis, teza I.3 do art.385 KC Załucki/Jasińska Legalis, te Komentarze wskazują na wyłączenie art.65 § 2 k.c. przy ocenie wzorca, te poglądy podziela Sąd Okręgowy w tej sprawie, chociaż zauważyć trzeba, że wypowiadany jest dalej idący pogląd o wyłączeniu także art.65 § 1 k.c. – Szanciło Rozdział 5 pkt 5 Kredyty powiązane z walutą obcą. Komentarz praktyczny Legalis, także uzasadnienie uchwały 7 Sędziów SN z 20.06.2018r. III CZP 29/17)
Oceniając umowę pod kątem przyporządkowania jej do kategorii kredytów walutowych bądź złotowych trzeba mieć na uwadze, że strony uzgodniły kwotę kredytu w odniesieniu do kwoty, którą powodowie chcieli spłacić oraz że powodowie otrzymają kredyt w PLN i w tej walucie będą go spłacać. Strony niczego innego nie negocjowały, a powodowie przyjęli wzorzec umowy kredytu denominowanego do CHF. Nie negocjowali nawet waluty denominacji, bo zaufali pracownikowi banku, że taka umowa jest dla nich korzystna, raty będą mniejsze i saldo będzie się zmniejszać.
Sąd Okręgowy podziela ocenę Sądu Rejonowego odnośnie tego, że zawieranie umów kredytu indeksowanego i denominowanego do waluty obcej było dopuszczalne w świetle swobody umów i przepisów prawa przed 2011 rokiem i potwierdzone nowelą prawa bankowego z tego właśnie roku (tzw. ustawa antyspreadowa). Umowy tego rodzaju należą do umów o kredyt w walucie polskiej, a waluta obca służy jedynie jako miernik indeksacji albo denominacji. Kredyt złotówkowy jest to taki rodzaj zobowiązania, w którym zarówno kwota udzielonego kredytu, jak i jego spłata zostają wyrażone w walucie polskiej (PLN). W przypadku kredytu walutowego zarówno kwota udzielonego kredytu, jak i jego spłata następują w walucie obcej. Świadczenie banku polega na czynieniu, w tym wypadku oddaniu do dyspozycji kredytobiorcy kwoty środków pieniężnych (przedmiotu świadczenia). Przedmiotem świadczenia pozwanego była suma pieniężna wyrażona w PLN, a nie w CHF. W umowie została ona wprawdzie wskazana w CHF, tyle tylko, że dalsze postanowienia umowy jednoznacznie wskazują, że bank nie oddawał do dyspozycji powódce kwoty w CHF, bo z tej kwoty nie mogła ona skorzystać, ale kwotę w PLN wyliczoną zgodnie z kursem kupna CHF do PLN ustalonego w Tabeli banku z dnia wypłaty. Powodowie nie mogli skorzystać z kwoty w CHF, a kwota w PLN była im potrzebna do spłaty długu w tej właśnie walucie.
Oddanie do dyspozycji kredytobiorcy kwoty środków pieniężnych (art.69 ust.1 prawa bankowego) jest rozumiane dwojako. Według jednej z propozycji zobowiązanie banku do oddania do dyspozycji kredytobiorcy środków pieniężnych miałoby być jakoby sprzężone z zobowiązaniem tego banku do przeprowadzania rozliczeń pieniężnych (na polecenie kredytobiorcy, w granicach sumy kredytu). Bank byłby więc zobligowany do spełnienia nie jednego, ale co najmniej dwóch funkcjonalnie ze sobą powiązanych świadczeń (koncepcja dwóch świadczeń kredytodawcy). Według drugiej koncepcji sam sposób oddania (transferu) przez bank środków pieniężnych do dyspozycji (na rzecz) kredytobiorcy pozostaje już sprawą wtórną i zależy od treści umowy kredytowej. Oddanie do dyspozycji środków pieniężnych ma zapewnić kredytobiorcy ich wykorzystanie w sposób odpowiadający interesom tego ostatniego, uwidoczniony w umowie kredytowej (zob. np. wyr. SN z 10.2.2004 r., IV CK 437/02, MoP 2005, Nr 18, s. 907). Sam „akt wykorzystania” środków kredytowych (zawsze dobrowolny) przez kredytobiorcę oznacza tyle, że „oddanie do dyspozycji” środków pieniężnych (wydanie faktyczne) już nastąpiło i doszło do przysporzenia w majątku kredytobiorcy. Nie ma przy tym znaczenia, w jakim czasie od chwili zawarcia umowy taki akt został dokonany („akt wykorzystania” mógłby nawet zbiegać się z zawarciem umowy kredytowej, np. w zakresie wspomnianej umowy o kredyt płatniczy), w jakim zakresie doszło do takiego wykorzystania (np. w całości czy w części) oraz jakie czynności kredytobiorcy (faktyczne, prawne) składają się na wspomniany „akt wykorzystania” (np. samo spowodowanie „przelania” środków pieniężnych z rachunku kredytowego na rachunek bankowy kredytobiorcy, dokonanie polecenia rozliczeniowego w ramach umowy o kredyt płatniczy, podjęcie gotówki, dokonanie przez kredytobiorcę cesji wierzytelności kredytowej wobec banku, jeżeli cesja taka byłaby dopuszczalna, i in.). (Stec Komentarz do art.69 prawa bankowego pkt 20.5.14.1.4 Legalis)
Sąd Okręgowy wyraża pogląd, że skoro w art.69 ust.1 prawa bankowego jest mowa o udostępnieniu kwoty środków pieniężnych, to jakkolwiek niekoniecznie chodzi o jej wykorzystanie, to jednak przynajmniej o taką sytuację, w której kredytobiorca ma możliwość skorzystania z kwoty pieniężnej, którą bank mu udostępnia. Udostępnienie wiąże się z możliwością wykorzystania, bo inaczej trudno mówić o udostępnieniu, chociaż niekoniecznie z samym wykorzystaniem. Nie można więc twierdzić, że bank udostępnił powodom kwotę 22.238 CHF, bo z tej kwoty nie mogli oni skorzystać. Powodowie mogli skorzystać z kwoty w PLN, wyliczonej z wykorzystaniem kursu kupna CHF do PLN ustalonego w umowie z odwołaniem do Tabeli kursowej banku. Co prawda postanowienie umowne w § 12 używa słowa o wypłacie kredytu, ale nie należy do tego przywiązywać wagi. W przypadku kredytu denominowanego wypłata jest powiązana ściśle z udostępnieniem kredytu, bo dopiero wypłata skutkuje określeniem kwoty kredytu, z której powodowie mogli skorzystać. Na udostępnienie kwoty kredytu składa się więc proces określenia kredytu w CHF i jego przeliczenia na PLN. Kwota kredytu udostępniona powodom nie wynika wprost z umowy, ale w kontekście minimalnej treści umowy i konstrukcji kredytu denominowanego nie musi wynikać. Pozwany zobowiązał się bowiem w istocie do udostępnienia kwoty środków pieniężnych w PLN, tyle tylko, że wyliczonej jako wynik przeliczenia kwoty wyrażonej w CHF na PLN po kursie kupna z Tabeli kursowej banku.
Świadczenie konsumenta także polega na czynieniu, to jest zwrocie (zapłacie), a jego przedmiotem są raty kredytu w PLN. Waluta CHF służy jedynie do przeliczenia wartości świadczenia, ma więc tylko funkcję denominacyjną (waloryzacyjną). Po drugie konstrukcja przepisów regulujących ten typ umów wskazuje, że są one denominowane lub indeksowane do waluty innej niż polska (art. 69 ust. 2 pkt 4a PrBank, który to przepis sankcjonował wcześniejszą praktykę zawierania tego typu umów, dopuszczalną na gruncie przepisów ogólnych – art.353 1 i 358 1 § 2 k.c.) oraz przyznających kredytobiorcy uprawnienie do dokonywania spłaty rat kapitałowo-odsetkowych oraz przedterminowej spłaty pełnej lub częściowej kwoty kredytu bezpośrednio w walucie obcej (art. 69 ust. 3 PrBank). Gdyby ustawodawca traktował umowy nominowane w walucie obcej jako umowy walutowe, przepis ten byłby zbędny. Dla kredytów walutowych zastosowanie znajduje bowiem reguła ogólna określona w art. 358 § 1 KC, przyznająca kredytobiorcy prawo spłaty takiego kredytu w walucie polskiej. Nadto skoro przepis mówi o denominowaniu bądź indeksowaniu do waluty inne niż polska, to oznacza, że chodzi o kredyt złotowy denominowany bądź indeksowany do tej innej niż polska waluty. Po trzecie celem umowy kredytu (art.69 ust.1 prawa bankowego) była spłata kredytu udzielonego w PLN na zakup nieruchomości w Polsce. (argumenty i poglądy trafnie wskazane w Rozdziale 1 pkt 6 Komentarza praktycznego pod red. Szanciły cyt. wyżej Legalis, Wyrok Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 29 października 2019 r. IV CSK 309/18 opubl. OSP 2020/4/30 opubl. MonPrBank. 2020/5/48)
Nie mają znaczenia dla oceny rodzaju kredytu jako złotowego postanowienia umowy dotyczące kwoty prowizji i odsetek w CHF, zabezpieczenia hipotecznego wyrażone w CHF czy też ustalonej stawki oprocentowania LIBOR właściwej dla kredytów walutowych. Wyrażenie kwot prowizji i odsetek oraz hipoteki było konsekwencją wyrażenia w umowie kwoty kredytu w CHF, a ustalenie oprocentowania LIBOR konsekwencją zawarcia umowy o kredyt denominowany.
Reasumując, treść umowy wskazuje, że chodzi o kredyt złotowy, denominowany do CHF. Zarówno świadczenie banku, jak i świadczenia powodów były realizowane w PLN, a CHF służył jedynie jako miernik denominacji.
W kwestii zarzutów naruszenia prawa procesowego:
Sąd Rejonowy nie naruszył art.233 § 1 k.p.c. w zakresie oceny zeznań świadków. Sąd ten szczegółowo wyjaśnił, dlaczego zeznania świadków okazały się bezwartościowe. Świadkowie w zasadzie niczego istotnego do sprawy nie wnieśli, nie pamiętali okoliczności zawierania umowy, a świadek C. zna powodów jedynie jako mieszkańców środy. Twierdzenie apelacji, że powodom przedstawiono symulacje kursów walut czy udzielono innych istotnych informacji o ryzyku kursowym, spreadzie walutowym i zagrożeniach związanych z umową nie wynika ani z zeznań świadków, ani z dokumentów. W tym względzie nic nie wynika z wniosku kredytowego, a § 22 umowy niczego nie zmienia. Przedstawianie tego typu postanowienia umownego do podpisu kredytobiorcom i to w sytuacji, gdy nie udzielano im informacji o mechanizmie działania denominacji, zasadach ustalania kursów PLN do CHF, ryzyku kursowym, nie przedstawiano symulacji zmian kursów, nie informowano o w zasadzie nieograniczonej możliwości zmian kursu, o tym, że w tamtym czasie narodowy bank Szwajcarii utrzymywał kurs sztywny franka i że kurs ten może zostać uwolniony (co nastąpiło w 2015 rokU0 i może skutkować niekorzystną zmianą kursu CHF do PLN jest samo w sobie nieuczciwe. Bank zamiast wypełnić należycie obowiązek informacyjny zawarł we wzorcu postanowienia, z którego wynika, że konsument zaakceptował niewiadome mu dokładnie ryzyko zmian kursowych i bierze je na siebie. Twierdzenie, że udzielenie powodom należytych i pełnych informacji wynika z zeznań samego powoda, można ocenić w świetle tych zeznań jak żart albo sądzić, że zarzut został przeklejony z innej sprawy.
Kwestia poglądów zawartych w Rekomendacji S nie ma znaczenia, gdyż nie wiąże sądu powszechnego, który samodzielnie ustala fakty, wykłada i stosuje prawo materialne.
Nie zostały naruszone przepisy prawa procesowego skrupulatnie wymienione w pkt 11. zarzutów apelacji. Zarzut sprowadza się do niezasadnego pominięcia dowodu z opinii biegłego z dziedziny finansów i bankowości. Zasady, jakie stosował bank ustalając kursy walut w tabelach kursowych nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia, bo dotyczą etapu wykonywania umowy, a przy ocenie abuzywności chodzi o okoliczności do czasu jej zawarcia – art.385 2 k.c. Jednoznaczność postanowień umownych są docenia na podstawie ich treści oraz informacji udzielonych powodom do dnia zawarcia umowy i w samej umowie. Ocena natomiast, czy doszło do rażącego naruszenia interesów konsumenta i czy bank zachował się wobec powodów nieuczciwie i dlaczego dotyczy oceny materialnoprawnej na podstawie faktów z czasu do dnia zawarcia umowy i wiedza specjalna jest w tym zakresie oczywiście zbędna. Żadne ze szczegółowo wymienionych w apelacji pytań do biegłego nie wymaga odpowiedzi, która przydałaby się do oceny postanowień umowy pod kątem ich abuzywności. Większość dotyczy etapu wykonywania umowy, także tego, jakie hipotetycznie kursy możnaby zastosować do rozliczenia umowy. Nie można zastosować żadnych z uwagi na brak przepisów ius cogens i braku zgody powodów na ich zastosowanie nawet przy ocenie, że umowy nie można utrzymać w mocy, a skutki unieważnienia istotnie naruszają ich interesy. Kwestie należytego zaliczania wpłat powodów są bez znaczenia, bo przecież powodowie do określenia roszczenia posłużyli się zestawieniem wpłat sporządzonym przez pozwanego (k.26-33) Aby pojąć, co to jest spread walutowy, nie potrzeba wiedzy specjalnej. Wreszcie to, jakie są powszechne zwyczaje na rynku w kwestii marży, czynników wpływających na kursy walutowe, jakie są uwarunkowania rynkowe wpływające na kursy walut, jakie kursy ustalały inne banki czy też jak banki zabezpieczały swoje interesy w umowach kredytowych i jak mogły je zabezpieczać pozostaje poza oceną umowy i okoliczności jej zawarcia. To natomiast, czy i kiedy zastosowanie znajdowało oprocentowanie według stawek WIBOR a kiedy LIBOR, nie wymaga wiedzy specjalnej. Pierwsze przy kredytach zlotowych Inie nominowanych do walut obcych), drugie do kredytów nominowanych oraz walutowych.
Odnośnie dalszych zarzutów naruszenia prawa materialnego:
Zarzut naruszenia art.8 prawa dewizowego z 1998 roku (obowiązywała w 2021 roku) nie jest zasadny. Zgodnie z art. 1 prawa dewizowego z 1998 r. ustawa reguluje zasady obrotu dewizowego, nadzwyczajne ograniczenia w wypadku zaistnienia zagrożeń stabilności i integralności systemu finansowego Rzeczypospolitej Polskiej oraz zasady kontroli dewizowej, a także właściwość organów w tych sprawach. Według art. 8 kursy waluty krajowej w stosunku do walut obcych ustalane przez Prezesa Narodowego Banku Polskiego i ogłaszane przez Narodowy Bank Polski stosuje się w obrocie dewizowym, rozrachunkach i rozliczeniach z Narodowym Bankiem Polskim. Nie mamy do czynienia z obrotem rozrachunkami i rozliczeniami z NBP. Z kolei art.1 pkt 10) prawa dewizowego definiuje obrót dewizowy jako: a) czynność prawną lub inne zdarzenie stanowiące, powodujące lub mogące powodować: - płatność środkami stanowiącymi wartości dewizowe bądź przeniesienie własności wartości dewizowych albo przeniesienie prawa majątkowego oraz przejęcie lub przystąpienie do długu, których przedmiotem świadczenia są wartości dewizowe, - płatność krajowymi środkami płatniczymi bądź przeniesienie własności takich środków albo przeniesienie prawa majątkowego oraz przejęcie lub przystąpienie do długu, których przedmiotem świadczenia są krajowe środki płatnicze, o ile zdarzenia te mają miejsce w stosunkach między rezydentem i nierezydentem, b)transfer wartości dewizowych lub krajowych środków płatniczych. Umowa stron nie dotyczy płatności środkami dewizowymi ani też przeniesienia ich własności z banku na powodów ani nawet udostępnienia wartości dewizowych. Strony zwarły w istocie umowę kredytu w walucie polskiej, a CHF służył jedynie jako miernik waloryzacji świadczeń obu stron. Nie ma mowy o transakcjach dewizami i to między rezydentem i nierezydentem. Prawo dewizowe nie zawierało zakazu zawierania umów kredytu nominowanych do waluty obcej i ustalania kursów waluty na potrzeby rozliczeń między rezydentami innych, niż kursy NBP.
W 2001 roku obowiązywał art.358 § 1 k.c. w brzmieniu: z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych, zobowiązania pieniężne na obszarze Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej mogą być wyrażone tylko w pieniądzu polskim. Strony zawarły w tej sprawie umowę skutkującą zobowiązaniami w PLN – bank zobowiązał się udostępnić kwotę kredytu po przeliczeniu na walutę polską, a nie kwotę kredytu w walucie obcej, a powodowie zobowiązali się do zwrotu w walucie polskiej, a nie obcej. Jak trafnie przyjmowano już w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku, przepis ten wyraża zasadę walutowości, natomiast waloryzacja jest wyjątkiem od innej zgoła zasady, a mianowicie zasady nominalizmu, wyrażonej w art. 358
1 § 1 KC. (postanowienie SN z dnia 5 grudnia 1997 r.
I CKN 558/97). Miernikiem waloryzacji może być np. klauzula walutowa. Jak wskazuje się w doktrynie, pomimo użytego w omawianej regulacji zwrotu "...według innego niż pieniądz..." bez przymiotnika "polski", nie budzi wątpliwości, że stosowanym miernikiem wartości mogą być także waluty obce (klauzule walutowe). Pieniądz obcy nie pełni wówczas funkcji pieniądza, lecz miernika wartości (teza III.1. do art.358
1 KC Komentarz Załucki/Grzesiowski Legalis, tezy II. 7 i 8 do art.358
1 KC Pietrzykowski Komentarz z roku 2003)
Nie ma więc mowy o naruszenia art.8 prawa dewizowego. Nie może znaleźć także zastosowania art.358 § 2 k.c., bo dotyczy zobowiązań w walucie obcej, a nie w walucie polskiej. Przepis ma zastosowanie, co wynika z jego dyspozycji, do zobowiązań wyrażonych w walucie obcej. Po drugie postanowienie abuzywne nie wiąże ze skutkiem ex tunc. To oznacza, że aby przywrócić równowagę kontraktową stron z daty zawarcia umowy, przepis dyspozytywny, który zastąpiłby klauzulę abuzywną, musiałby istnieć w dacie zawarcia umowy. Art.358 § 2 k.c. wszedł w życie 24.01.2009r., a więc po dniu zawarcia umowy. Nie zmienia tego pogląd o stosowaniu przepisu do stosunków ciągłych, bo można by go było stosować do tych stosunków od daty wejścia przepisu w życie, a nie wstecz. Zatem na jego podstawie nie dałoby się określić świadczeń stron do 24.01.2009 r. Po trzecie zastosowanie średniego kursu NBP nie usuwa ryzyka kursowego, o którym powódka nie została należycie poinformowana na etapie zawierania umowy. Po czwarte przepis ten nie był analizowany przez prawodawcę z punktu widzenia zachowania równowagi kontraktowej stron umów kredytów nominowanych do walut obcych.
Celem dyrektywy jest przywrócenie równowagi kontraktowej stron. Jednakże pozwany zapomina o tym, że ochrona konsumenta przewidziana w dyrektywie 93/13/EWG polega na:
1) przywracaniu równości stron (przywracanie równowagi między stronami ma polegać na eliminowaniu przejawu nieuczciwości banku i konsekwencji z tym związanych), oraz
2) zniechęceniu przedsiębiorcy do wprowadzania nieuczciwych warunków w umowach (prewencja).
Jak podnosi się w piśmiennictwie, odpada więc teza, że celem dyrektywy jest przywrócenie równowagi, a nie sankcjonowanie przedsiębiorcy. Oba te cele dyrektywa ustanawia. Ustanowiona w art. 7 ust. dyrektywy 93/13/EWG prewencja jest „podstawowym celem postępowania w sprawie uznania postanowień wzorca umowy za niedozwolone. (Rozdział 3. Podrozdział 3. Dyrektywa 93/13/EWG – jakość transpozycji do systemu polskiego Iwona Parchimowicz-Gontarska w publikacji pod redakcją T. Szanciło Kredyty powiązane z walutą obcą. Aspekty materialnoprawne i procesowe. Komentarz praktyczny. Legalis)
Wątek zastąpienia postanowienia niedozwolonego przepisem dyspozytywnym należy generalnie w polskim prawie odrzucić. Brak bowiem przepisów polskiego prawa materialnego spełniających kryteria wskazane przez TSUE. Przepisami dyspozytywnymi w rozumieniu prawa europejskiego w interpretacji TSUE nie są regulacje, które nie były przedmiotem szczególnej analizy prawodawcy krajowego (w toku procesu legislacyjnego) w celu określenia równowagi między całością praw i obowiązków stron umowy i które to przepisy jako takie nie korzystają z domniemania braku nieuczciwego charakteru, a ich zastosowanie w umowie w miejsce klauzul ryzyka walutowego ciągle narażałoby konsumenta na ryzyko kursowe. Dlatego nakreślonych w orzecznictwie luksemburskim wymogów przepisów dyspozytywnych nie spełniają ogólne zasady przewidziane w przepisach kodeksu cywilnego. Przepisy ogólne odwołujące się do zasad słuszności czy utrwalonych zwyczajów nie mogą zostać wykorzystane do uzupełnienia umowy. Przepisy takie nie są bowiem poddane ocenie prawodawcy z punktu widzenia tego, czy zapewniają równowagę kontraktową stron umowy. (wyr. TSUE z 3.10.2019 r., C-260/18, Dziubak pkt 30 i 61; por. w odniesieniu do art. 65 KC – wyr. TSUE z 18.11.2021 r., C-212/20, M.P. i B.P. przeciwko „A.”, EU:C:2021:934, pkt 75, w cytowanym Komentarzu pod red. Szanciły w Rozdziale nr 3). Niczego istotnego dla oceny postanowień umowy z punktu widzenia art.385 ( 1) § 1 k.c. nie zmieniła ustawa antyspreadowa. Nie wprowadziła ona bowiem przepisu dyspozytywnego, który zastąpiłby postanowienia przeliczeniowe o charakterze niedozwolonym, który to przepis stanowiłby efekt oceny ustawodawcy odnośnie przywrócenia naruszonej równowagi kontraktowej stron umów „frankowych”. Potwierdziła ona jedynie legalność konstruowania umów kredytów indeksowanych i denominowanych do walut obcych oraz przyznała uprawnienie kredytobiorcom takich kredytów do ich spłacania w walucie obcej (walucie indeksacji i denominacji) bez pośrednictwa banków, a więc z pominięciem kursów ustalanych w tabelach bankowych. Na tyle tylko stać było polskiego ustawodawcę, w opozycji do choćby ustawodawcy węgierskiego, który sprawę podobnych kredytów uregulował ustawowo, wprowadzając kurs ustawowy.
Nie można więc zastąpić postanowień niedozwolonych przepisami prawa, zwyczajem albo wykładnią umowy. Możność zastąpienia postanowienia niedozwolonego, w razie oceny, że umowa nie może wiązać w całości, przepisem dyspozytywnym, stwierdził TSUE w wyroku z dnia 30 kwietnia 2014 r. C-26/13, wykładając art.6 ust.1 dyrektywy. Jednak w późniejszym orzecznictwie doprecyzowywał przesłanki takiego podejścia. W wyroku z dnia 3 marca 2020r. C-125/18 TSUE doprecyzował, że zastąpienie przepisem dyspozytywnym w takiej sytuacji jest możliwe zupełnie wyjątkowo, gdy unieważnienie całej umowy naraziłoby konsumenta na szczególnie niekorzystne konsekwencje. Zostało to potwierdzone w wyroku z dnia 8 września 2022 r. (C-80/21). W wyroku tym TSUE potwierdził wyjątkowy charakter zastąpienia takiego nieważnego warunku przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym, nawet jeśli konsument został poinformowany o skutkach nieważności tejże umowy i zaakceptował je. W tym ostatnim wyroku TSUE interpretując art.6 ust.1 i art.7 dyrektywy 93/13 wykluczył w takich sytuacjach zastąpienie niedozwolonego warunku umownego wykładnią oświadczenia woli stron w celu uniknięcia unieważnienia tej umowy. Nie jest możliwe dokonywanie wykładni warunku niedozwolonego w celu złagodzenia jego nieuczciwego charakteru, nawet jeśli taka wykładnia odpowiadałaby wspólnej woli stron. (wyrok TSUE z dnia 18 listopada 2021 r. C-212/20). Niemożność zastąpienia w takich wypadkach klauzuli niedozwolonej wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę, wykluczył TSUE w wyroku z 3 października 2019 r. C-260/18 (sprawa D.). W tym wyroku odnośnie natomiast zastąpienia warunku niedozwolonego przepisem w nowym brzmieniu (czyli wprowadzonym do ustawy po zawarciu przez strony umowy) w sytuacji, gdy umowa nie może dalej obowiązywać, to TSUE uznał to za dopuszczalne, gdy strony wyrażą na to zgodę i w sytuacji, gdy stwierdzenie nieważności całej umowy naraża konsumenta na szczególnie niekorzystne konsekwencje. Z motywu 37 wynika, że sąd krajowy może zastąpić nieuczciwy warunek umowny dyspozytywnym przepisem prawa krajowego, „jednak możliwość taka jest ograniczona do przypadków, w których nieważność nieuczciwego warunku zobowiązywałaby sąd do stwierdzenia nieważności danej umowy w całości, narażając przez to konsumenta na penalizujące go konsekwencje”. (z odwołaniem do wyroku U. B. i C. C.‑482/13, C‑484/13, C‑485/13 i C‑487/13)
Nie są uzasadnione zarzuty naruszenia przez Sąd Rejonowy art.385 1 § 1 k.c. Sąd Okręgowy podziela ocenę Sądu I instancji co do abuzywności postanowień § 2, § 13 ust.2 i § 15 ust.3 umowy przyjętej z wzorca. Dodać trzeba § 7 pkt 1 umowy (przeliczenie prowizji) i § 38 o przeliczeniu kwoty, do której powodowie poddali się egzekucji. Sąd Rejonowy swoją ocenę o braku uczciwego działania banku i rażącego naruszenia interesów powodów uzasadnił obszernie i trafnie.
W orzecznictwie Sądu Najwyższego utrwalone są poglądy o naruszeniu równowagi kontraktowej stron umowy kredytu nominowanego do waluty obcej, wynikające z naruszenia zasady lojalności i uczciwości w stosunkach przedsiębiorca-konsument, polegające na braku prawidłowego wykonania przez bank obowiązku informacyjnego w zakresie ryzyka kursowego oraz w zakresie ustalenia jasnych, zrozumiałych i obiektywnych kryteriów ustalania kursów walut: (np. odnośnie braku właściwej, pełnej informacji o ryzyku kursowym: postanowienie Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 6 lipca 2022 r. I CSK 3445/22, postanowienie Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 23 czerwca 2022r. I CSK 2815/22, wyrok Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 27 lutego 2019 r. II CSK 19/18, wyrok Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 3 lutego 2022 r. II CSKP 975/22, wyrok Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 3 lutego 2022 r. II CSKP 415/22 i orzecznictwo powołane w jego uzasadnieniu, odnośnie braku właściwej i pełnej informacji o sposobie ustalania kursów waluty do złotówki: postanowienie Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 10 sierpnia 2022 r. I CSK 2614/22, odnośnie obu kwestii – klauzul ryzyka i klauzul indeksacyjnych: wyrok Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 20 maja 2022 r. II CSKP 403/22, uzasadnienie wyroku z dnia 3 lutego 2022 r. II CSKP 415/22 i przywołane tak orzecznictwo)
TSUE natomiast o zakresie obowiązku informacyjnego odnośnie ryzyka kursowego kredytu nominowanego do waluty obcej wypowiedział się min. w wyroku z dnia 20 września 2018 r. C-51/17. Stwierdził, że artykuł 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że wymóg, zgodnie z którym warunki umowy powinny być wyrażone prostym i zrozumiałym językiem, zobowiązuje instytucje finansowe do dostarczenia kredytobiorcom informacji wystarczających do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. W tym względzie wymóg ów oznacza, że warunek dotyczący ryzyka kursowego musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości spadku wartości waluty krajowej względem waluty obcej, w której kredyt był denominowany, ale również oszacować – potencjalnie istotne – konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych. Natomiast w wyroku z dnia 20 września 2017 r. (C-186/16) TSUE odniósł się do obowiązków informacyjnych banku w przypadku udzielenia kredytu w walucie obcej, jednak interpretacja dyrektywy ma charakter uniwersalny i odnosi się też do kredytów złotowych nominowanych do waluty obcej. TSUE stwierdził, że wymóg wyrażenia warunku umownego prostym i zrozumiałym językiem, o którym mowa w art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 oznacza, że w wypadku umów kredytowych instytucje finansowe muszą zapewnić kredytobiorcom informacje wystarczające do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. W tym względzie wymóg ów oznacza, że warunek dotyczący spłaty kredytu w tej samej walucie obcej co waluta, w której kredyt został zaciągnięty, musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty, ale również oszacować – potencjalnie istotne – konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych. Do sądu krajowego należy dokonanie niezbędnych ustaleń w tym zakresie. Kredytobiorca musi zostać jasno poinformowany, że podpisując umowę kredytu w obcej walucie, ponosi pewne ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w przypadku dewaluacji waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie. Bank musi przedstawić ewentualne wahania kursów wymiany i ryzyko wiążące się z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej, zwłaszcza w przypadku, gdy konsument będący kredytobiorcą nie uzyskuje dochodów w tej walucie. Do sądu krajowego należy ustalenie, czy bank przedstawił zainteresowanym konsumentom wszelkie istotne informacje pozwalające im ocenić, jakie konsekwencje ekonomiczne ma dla ich zobowiązań finansowych warunek umowny, zgodnie z którym kredyt należy spłacić w tej samej walucie obcej co waluta, w której został on zaciągnięty. Ocena istnienia nierównowagi kontraktowej powinna być oceniana w świetle ogółu okoliczności faktycznych sprawy w postępowaniu głównym i z uwzględnieniem między innymi fachowej wiedzy przedsiębiorcy, w tym przypadku banku, w zakresie ewentualnych wahań kursów wymiany i ryzyka wiążących się z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej. Aby ustalić, czy warunek umowny, zgodnie z którym spłaty kredytu należy dokonywać w tej samej walucie obcej co waluta, w której kredyt został zaciągnięty powoduje, stojąc w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta, sąd krajowy musi sprawdzić, czy przedsiębiorca traktujący konsumenta w sposób sprawiedliwy i słuszny mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby taki warunek w drodze negocjacji indywidualnych. (także wyroki TSUE z 10 czerwca 2021 r. C-609/19 i z 14 marca 2013 r. C‑415/11). Natomiast w postanowieniu z dnia 6 grudnia 2021 r. (C-670/20) TSUE interpretując art. 4 ust. 2 dyrektywy Rady 93/13/EWG stwierdził, że należy go wykładać w ten sposób, że wymóg przejrzystości warunków umowy kredytu denominowanego w walucie obcej, które narażają kredytobiorcę na ryzyko kursowe, jest spełniony wyłącznie w sytuacji, gdy przedsiębiorca dostarczył temu kredytobiorcy dokładne i wystarczające informacje odnośnie do ryzyka kursowego pozwalające właściwie poinformowanemu oraz dostatecznie uważnemu i rozsądnemu przeciętnemu konsumentowi na dokonanie oceny ryzyka potencjalnie znaczących skutków gospodarczych takich warunków umownych dla jego zobowiązań finansowych w trakcie całego okresu obowiązywania tej umowy. W tym względzie okoliczność, że konsument oświadcza, iż jest w pełni świadomy potencjalnych ryzyk wynikających z zawarcia wspomnianej umowy, nie ma sama w sobie znaczenia dla oceny, czy przedsiębiorca spełnił wspomniany wymóg przejrzystości. Także Wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 20 września 2018r. C-51/17) TSUE w wyroku C-125/18 dotyczącym umowy kredytu i rozważając zakres informacji, jaki musi udzielić bank konsumentowi w zakresie zmienności stóp procentowych stwierdził, że na elementy szczególnie istotne dla oceny, jakiej powinien dokonać sąd krajowy w tym względzie, składają się z jednej strony okoliczność, czy ze względu na publikację sposobu obliczania wspomnianej stopy procentowej główne elementy dotyczące obliczania tej stopy są łatwo dostępne dla każdej osoby zamierzającej zawrzeć umowę o kredyt hipoteczny, oraz z drugiej strony dostarczenie informacji na temat zmian w przeszłości tego wskaźnika, na podstawie którego obliczana jest ta stopa procentowa. Z kolei w wyroku C-212/20 TSUE stwierdził, że treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest indeksowany, powinna, na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, umożliwić właściwie poinformowanemu oraz dostatecznie uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę. W wyroku Trybunału Sprawiedliwości z dnia 10 czerwca 2021 r. (C-776/19) Sąd ten na kanwie kredytu nominowanego do waluty obcej wyraził to dobitnie, że wykładni art. 3 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy dokonywać w ten sposób, że warunki umowy kredytu, przewidujące, iż waluta obca jest walutą rozliczeniową, a euro jest walutą spłaty, i powodujące skutek w postaci ponoszenia nieograniczonego ryzyka kursowego przez kredytobiorcę, mogą doprowadzić do powstania znaczącej nierównowagi wynikających z tej umowy kredytu praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta, jeśli przedsiębiorca nie mógł racjonalnie oczekiwać, przestrzegając wymogu przejrzystości w stosunku do konsumenta, iż ten konsument zaakceptowałby, w następstwie indywidualnych negocjacji, nieproporcjonalne ryzyko kursowe, które wynika z takich warunków. O znacznej nierównowadze praw i obowiązków wynikających z tej umowy na niekorzyść konsumenta TSUE podobnie wypowiedział się w wyroku z 10 czerwca 2021 r. (C-609/19) wskazując, że ta znaczna nierównowaga zachodzi, jeśli przedsiębiorca nie mógł racjonalnie oczekiwać, przestrzegając wymogu przejrzystości względem konsumenta, że ten ostatni zaakceptowałby w wyniku indywidualnych negocjacji nieproporcjonalne ryzyko kursowe, jakie wynika z takich warunków.
Z kolei w doktrynie prawa cywilnego, z odwołaniem do orzecznictwa TSUE, podkreślono, że szczególne znaczenie mają informacje dotyczące ryzyka dla kredytobiorcy związanego z wysoką deprecjacją środka płatniczego państwa członkowskiego, w którym kredytobiorca ma miejsce zamieszkania lub siedzibę, oraz wzrost zagranicznej stopy procentowej. (wyrok TSUE C-776/19-C‑782/19, pkt 69). Zwrócono uwagę, że Europejska Rada ds. Ryzyka Systemowego w zaleceniu CERS/2011/1 z 21.9.2011 r. dotyczącym kredytów w walutach obcych (Dz.Urz. UE C z 2011 r. Nr 342, s. 1) podkreśliła, że instytucje finansowe muszą zapewniać kredytobiorcom informacje wystarczające do podejmowania przez nich świadomych i rozważnych decyzji, oraz powinny wyjaśniać, jak na wysokość raty kredytu wpłynęłyby wzrost zagranicznej stopy procentowej i silna deprecjacja środka płatniczego państwa członkowskiego, w którym kredytobiorca ma miejsce zamieszkania lub siedzibę (CERS/2011/1, pkt 1). Z orzecznictwa TSUE wynika, że w ramach umowy kredytu denominowanego w walucie obcej, narażającej konsumenta na ryzyko kursowe, przekazywanie konsumentowi informacji opartych na założeniu, że równość między walutą rozliczeniową a walutą spłaty pozostanie stabilna przez cały okres obowiązywania tej umowy, nie spełnia wymogu przejrzystości (C-776/19-C‑782/19, pkt 74). Wśród elementów istotnych dla ww. oceny jest również język używany przez instytucję finansową w dokumentach przedumownych i umownych. W szczególności brak pojęć lub wyjaśnień w wyraźny sposób ostrzegających kredytobiorcę o istnieniu szczególnego ryzyka związanego z umowami kredytu denominowanego w walucie obcej może potwierdzać, że wymóg przejrzystości, wynikający zwłaszcza z art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13/EWG, nie został spełniony (C-609/19, pkt 54). (patrz: E. Skibińska Informacja dotycząca ryzyka kursowego w umowie frankowej na kanwie postanowienia TSUE z dnia 6 grudnia 2021 r. C-670/20, MOP 2021 nr 9, publ. Także w Legalis,).
Trybunał Konstytucyjny (wyr. TK z 26.1.2005 r., P 10/04, OTK-A 2005, Nr 1, poz. 7) stwierdził, że źródeł rzetelnej, uczciwej i wyczerpującej informacji, jako swoisty instrument przywracania równowagi w relacji konsument–profesjonalista, należy poszukiwać w podstawowych zasadach prawa obligacyjnego, nakazujących respektowanie uczciwości, lojalności i dobrych obyczajów w obrocie, zwłaszcza na etapie nawiązywania stosunku kontraktowego, a także w związku z jego wykonywaniem (można tu wymienić m.in. art. 72, 3531, 354, 385 KC). Trybunał zważył, że relację bank–klient cechuje typowy dla stosunków tzw. obrotu mieszanego brak równowagi wynikający z silniejszej profesjonalnej pozycji instytucji finansowej. Nierównowaga ta wynika z istniejącego deficytu informacyjnego po stronie partnera podmiotu profesjonalnego. Jednocześnie jest to kluczowy powód, dla którego instytucję finansową obciąża się obowiązkiem udostępnienia zdecydowanie bardziej obszernego katalogu informacji w stosunku do klienta niż na tle typowych stosunków zobowiązaniowych.
Wskazuje się, że rynek usług bankowych jest wysokospecjalistyczny, stąd występuje znacząca nierównowaga, w tym informacyjna pomiędzy bankami a jego klientami, szczególnie konsumentami. Rynek ten podatny jest w większym stopniu niż pozostałe na nieuczciwe praktyki rynkowe oraz działania krótkowzroczne, które naruszają bezpieczeństwo finansowe i prawidłowe mechanizmy rynkowe. Zasada zaufania konsumentów do banków obciąża te drugie obowiązkiem zachowania szczególnej staranności przy udzielaniu informacji o oferowanych produktach, nadto do dbania o interesy konsumentów. To ostatnie ma na uwadze także słuszny interes samych banków, które wszak bez konsumentów nie mogą funkcjonować oraz cel w postaci tworzenia mechanizmów rynku opartego na zasadach uczciwości i przejrzystości. Klient ma prawo mieć całkowicie uzasadnione oczekiwanie, aby instytucja finansowa udostępniła mu informacje dotyczące stopnia ryzyka finansowego wynikającego z przeprowadzanej transakcji, w szczególności gdy przedmiotem umowy jest świadczenie wysokospecjalistycznej usługi. Chodzi o informację wyczerpującą i precyzyjną, a więc pozwalającą na świadome podejmowanie decyzji o celowości dokonywanej transakcji, co stanowi niezbędną przesłankę dla respektowania autonomii woli stron, wartości chronionej na poziomie Konstytucji RP (art. 31 – wolność każdego człowieka, art. 22 – wolność działalności gospodarczej). Ponadto o prawidłowym wywiązaniu się z obowiązku informacyjnego świadczy nie tylko zakres i rodzaj informacji przekazywanych kontrahentowi, lecz także sposób jej przekazania, a więc język, jego dostępność i zrozumiałość dla odbiorcy niebędącego profesjonalistą. (Szanciło Komentarz do kredytów frankowych Rozdział nr 2 Legalis z odwołaniem do E. Łętowska, Prawo umów konsumenckich, s. 245).
W orzecznictwie Sądu Najwyższego utrwaliło się stanowisko, że postanowienia umowy (regulaminu), określające zarówno zasady przeliczenia kwoty udzielonego kredytu na złotówki przy wypłacie kredytu, jak i spłacanych rat na walutę obcą, pozwalające bankowi swobodnie kształtować kurs waluty obcej, mają charakter niedozwolonych postanowień umownych. Kształtują bowiem prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. (np. wyrok Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 27 lutego 2019 r. II CSK 19/18, postanowienie Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 23 czerwca 2022 r. I CSK 2538/22, postanowienie Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 10 sierpnia 2022 r. I CSK 2614/22, wyrok Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 29 października 2019 r. IV CSK 309/18, wyrok Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 22 stycznia 2016 r. I CSK 1049/14, wyrok Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 20 maja 2022 r. II CSKP 403/22, wyrok SN z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, wyrok Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 20 maja 2022 r. II CSKP 419/22, nadto uzasadnienie wyroku SN z dnia 3 lutego 2022 r. II CSKP 415/22 z odwołaniem do wielu orzeczeń SN).
Mając powyższe na uwadze nie ma żadnych wątpliwości, że postanowienia§ 2, § 13 ust.2 i § 15 ust.3 umowy przyjętej z wzorca są niedozwolone. Pozwalają one bowiem Bankowi na samodzielne i niczym nieograniczone ustalanie kursów sprzedaży i kupna CHF do PLN. Bank na gruncie umowy stron nie jest limitowany żadnymi obiektywnymi, jasnymi i przejrzystymi kryteriami ustalania kursów, mając pełną swobodę w tym zakresie. Nie chodzi o to, w jaki sposób bank te kursy ustalał w praktyce, ale o to, że obiektywne i przejrzyste kryteria ustalania kursów powinny wynikać z umowy. Te kryteria powinny być ustalone na takim poziomie szczegółowości, aby powodowie mieli możliwość samodzielnego ich wyliczenia. Ten warunek nie został spełniony w umowie stron. Ustalanie kursów walut na potrzeby wykonywania umowy kredytu zgodnie z wewnętrznymi procedurami banku, a nie na podstawie obiektywnych i przejrzystych kryteriów umownych godzi wprost w równowagę kontraktową stron z rażącą (znacząca) nierównowagą dla powodów. Polega ona na przyznaniu bankowi jednostronnego i dowolnego kształtowania świadczeń stron umowy. Nie ma znaczenia, czy kursy ustalane przez pozwanego były zbliżone do kursów ustalanych w innych bankach czy też przez NBP. Praktyka wykonywania umowy wykracza bowiem poza okoliczności brane pod uwagę przy ustalaniu abuzywności postanowień kontraktu (art.385 ( 2) k.c.) Bank ograniczył się do wpisania do umowy (§ 22), że powodowie są świadomi ryzyka kursowego (nie wiadomo w istocie, jakiego ryzyka) i biorą na siebie jego konsekwencje) nie stanowi o udzieleniu powodom jasnej, prostej i wyczerpującej informacji o tym ryzyku, o spreadzie walutowym, o zasadach ustalania kursów walutowych w Tabeli kursowej banku. Bank nie udzielił powodom informacji o możliwej wielkości zmian kursowych, w tym, że raty mogą wzrosnąć w zasadzie bez ograniczeń, a kwota pozostała do spłaty w PLN może nawet rosnąć, a nie maleć. W opozycji do tego można zauważyć, że jasno opisano postanowienia umowy o wysokości zmiennych stóp procentowych i zasadach zmiany z odniesieniem do stawki LIBOR). Powodowie mieli możliwość niezależnie od Banku ustalenia stawki LIBOR i mając stałą stawkę marży banku ustalić oprocentowanie kredytu niezależnie od banku. Takich zasad nie da się wywieść odnośnie ustalania kryteriów zmiany kursów walutowych i wpływu na raty kredytu i wysokość salda do spłaty w PLN. Postanowienia umowne dotyczące ustalania kursów CHF do PLN w Tabeli kursowej banku naruszają więc dobre obyczaje, zasady uczciwości i lojalności kontraktowej pozwanego wobec powodów. Skutkują znaczącą nierównowagą praw i obowiązków umownych ze szkodą dla powodów, bo kursy walutowe ustalał samodzielnie bank, tym samym ustalał wysokość świadczeń stron, a powodowie musieli się temu podporządkować i spełniać świadczenia w wysokości zależnej w dużej części od pozwanego. Narażenie powodów na nieograniczone ryzyko kursowe skutkuje nie tylko istotnym wzrostem rat kredytu, ale przede wszystkim salda kredytu. Powodowie zarabiali w złotówkach, zatem byli i są zainteresowany w spłacie w tej walucie. Brak udzielenia odpowiednich informacji o produkcie w postaci kredytu denominowanego naraził powodów na niekorzystne dla niej konsekwencje na etapie wykonania umowy. Powstała nierównowaga praw i obowiązków umownych ze szkodą dla powodów, która to nierównowaga jest znacząca.
Umowy nie da się utrzymać w mocy po usunięciu postanowień abuzywnych. Art.385 ( 2) § 2 k.c. ustanawia jako zasadę zachowanie mocy wiążącej umowy po usunięciu postanowień niedozwolonych. Postanowienia umowy wyżej wymienione jako niedozwolone jako takie nie wiążą powódki (art.385 ( 1) § 1 k.c.), sankcja ta działa ex lege i co do zasady jest połączona z przewidzianą w art. 385 ( 1) § 2 KC zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie (uchwała Sądu Najwyższego z 29 czerwca 2007 r., III CZP 62/07, OSNC 2008, nr 7-8, poz. 87, oraz uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, OSNC 2021, nr 9, poz. 56, wyrok Sądu Najwyższego z 30 maja 2014 r., III CSK 204/13; wyrok SN z 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16; wyrok SN z 24 października 2018 r., II CSK 632/17, wyrok SN z dnia 3 lutego 2022 r. II CSKP 415/22). TSUE w wyroku z dnia 18 listopada 2021 r. (C-212/20) interpretując art. 5 i 6 dyrektywy 93/13/EWG stwierdził, że stoją na przeszkodzie temu, by sąd krajowy, który stwierdził nieuczciwy charakter warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem w rozumieniu art. 3 ust. 1 tej dyrektywy, dokonał wykładni tego warunku w celu złagodzenia jego nieuczciwego charakteru, nawet jeśli taka wykładnia odpowiadałaby wspólnej woli stron. Zatem postanowienia abuzywne powinny być z umowy usunięte.
Mając na uwadze art.6 ust.1 dyrektywy 93/13/EWG należy dojść do wniosku, że w okolicznościach sprawy umowa nie może zostać utrzymana w mocy po usunięciu postanowień niedozwolonych. Umowa nie może być wykonywana po usunięciu klauzul przeliczeniowych (denominacyjnych), bo zmieniłaby istotnie swój charakter. Jak wyjaśniono w orzecznictwie Sądu Najwyższego, jeżeli eliminacja niedozwolonego postanowienia umownego doprowadzi do takiej deformacji regulacji umownej, że na podstawie pozostałej jej treści nie da się odtworzyć treści praw i obowiązków stron, to nie można przyjąć, iż strony pozostają związane pozostałą częścią umowy. Koresponduje to z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, który przewiduje, że nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków (zob. np. wyroki SN z dnia: 27 lipca 2021 r., V CSKP 49/21; 2 czerwca 2021r., I CSKP 55/21; 3 lutego 2022 r., II CSKP 459/22, z 20 maja 2022 r. II CSKP 713/22). Jak wyjaśnił TSUE w wyroku z dnia 3 października 2019 r. C-260/18 (sprawa D.), artykuł 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.Urz.UE.L z 1993 r., Nr 95, s. 29) należy interpretować w ten sposób, że nie stoi on na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, że ich usunięcie spowodowałoby zmianą charakteru głównego przedmiotu umowy. Natomiast w wyroku z dnia 29 kwietnia 2021r. (C-19/20) TSUE wyjaśnił, że art.6 ust.1 i art.7 dyrektywy 93/13 stoją na przeszkodzie temu, by sąd odsyłający usunął jedynie nieuczciwy element warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, jeżeli takie usunięcie sprowadzałoby się do zmiany treści tego warunku poprzez zmianę jego istoty, czego zbadanie należy do tego sądu. TSUE sformułował więc kryteria ocenne, kiedy utrzymanie umowy w mocy jest niemożliwe: gdy bez postanowień abuzywnych zmieni się główny przedmiot umowy, gdy zmieni się treść warunku umownego poprzez zmianę jego istoty. Przy tym oceny, czy umowa może nadal obowiązywać bez klauzul abuzywnych, należy dokonać w świetle prawa krajowego z zastosowaniem obiektywnego podejścia. (uzasadnienie uchwały składu siedmiu Sędziów Sądu Najwyższego - Izba Cywilna - zasada prawna z dnia 7 maja 2021r. III CZP 6/21 z i wskazane tam wyroki TSUE: z dnia 15 marca 2012 r., C-453/10, J. P., pkt 33-34, z dnia 14 marca 2019 r., C-118/17, Z. D., pkt 40, 51, z dnia 26 marca 2019 r., C-70/17 i C-179, A. B., pkt 57, z dnia 3 października 2019 r., C-260/18, K. D., pkt 39-41 oraz z dnia 29 kwietnia 2021r., C-19/20, I.W. i R.W., pkt 83, 89) Jak wskazuje Machnikowski w tezie 181 do art.353 KC (Komentarz Legalis), o tym czy umowa może być utrzymana w mocy bez danych niedozwolonych postanowień (art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13/EWG) należy rozstrzygać na podstawie tych samych kryteriów, jakie są wyznaczane w prawie polskim dla granic dopuszczalności konwersji, a więc w szczególności badając brak naruszenia przez utrzymywaną w mocy czynność pierwotnego rozkładu korzyści, ciężarów i ryzyka, albo – innymi słowy – badając zachowywanie przez utrzymywaną w mocy umowę istoty głównych świadczeń (w tym głównych ryzyk) oraz jej celu społeczno-gospodarczego, określonych uprzednio w wadliwej czynności.
Eliminacja z umowy postanowień dotyczących ustalania kursów w Tabeli kursowej banku uniemożliwia określenie głównych świadczeń stron (kwoty kredytu i kwot rat kapitałowo-odsetkowych w PLN). Tym samym zmieniłby się charakter umowy na umowę kredytu walutowego, a nie złotowego denominowanego do CHF. Zmieniłby się więc główny przedmiot umowy, a sama umowa utraciłaby swój prawny i ekonomiczny sens. Prawny, bo stałaby się umową kredytu walutowego, a nie złotowego denominowaną do CHF. Ekonomiczny, bo powodom zależało na udostępnieniu kredytu w PLN na zapłatę za mieszkanie kupowane w Polsce za złotówki, a nadto na spłacaniu rat kredytu w PLN, bo w tej walucie zarabiali i zarabiają, a przeliczenia rat z CHF na PLN w dacie zawarcia umowy były dla nich korzystne. Jak wskazano wyżej, postanowień abuzywnych nie da się zastąpić przepisami dyspozytywnymi ani przepisami ogólnymi, odwołującymi się do klauzul generalnych.
Odnośnie sankcji nieważności umowy w związku z niemożnością utrzymania umowy w mocy (art.6 ust.1 in fine dyrektywy 93/13 EWG) wypowiedział się szeroko SN w uchwale tzw. „majowej”: uchwała składu Siedmiu Sędziów - Izba Cywilna - zasada prawna z dnia 7 maja 2021r. III CZP 6/21. Nie wdając się w szczegóły Sąd Okręgowy podziela stanowisko o sankcji nieważności wynikającej z bezskuteczności zawieszonej i braku potwierdzenia przez powodów związania postanowieniami niedozwolonymi.
Nieważność umowy skutkuje obowiązkiem zwrotu świadczeń jako nienależnych na podstawie art.410 § 1 i 2 i art.405 k.c., zgodnie z teorią dwóch kondykcji (uchwała składu Siedmiu Sędziów - Izba Cywilna - zasada prawna z dnia 7 maja 2021r. III CZP 6/21). Termin spełnienia świadczenia nie jest bowiem oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania. Powodowie wezwali pozwanego do zapłaty pismem z 4.01.2022 r. doręczonym 12.01.2022 r. i wzywającym do zapłaty kwoty pieniężnej w terminie 7 dni. rację ma Sąd Rejonowy, że roszczenie powodów jest wymagalne 19.01.2022 r. i należą się im odsetki ustawowe za opóźnienie na podstawie art.481 § 1 i 2 k.c.
Sąd Okręgowy nie podziela poglądu wyrażonego w uzasadnieniu postanowienia Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 30 sierpnia 2022 r. I CSK 2910/22, że roszczenie konsumenta o zwrot nienależnego świadczenia staje się wymagalne od daty orzeczenia przez sąd o niedozwolonym charakterze postanowienia umownego i obowiązku zwrotu spełnionych na jego podstawie świadczeń. Nie podziela także poglądów, według których roszczenie konsumenta staje się wymagalne w dacie złożenia przez konsumenta oświadczenia po pouczeniu o skutkach upadku umowy czy też od daty uprawomocnienia się wyroku z uwagi na jego konstytutywny charakter. W przypadku roszczeń kondykcyjnych z uwagi na nieważność umowy wynikającej z bezskuteczności zawieszonej terminy wymagalności świadczeń stron mogą być różne. Pamiętać trzeba, że uwypuklona w uchwale majowej SN (III CZP 6/21) konieczność podjęcia decyzji przez konsumenta odnośnie sanowania postanowienia niedozwolonego albo skorzystania z ochrony, jaką dają przepisy abuzywne, bądź też upływu rozsądnego terminu wyznaczonego na podjęcie takiej decyzji po pouczeniu konsumenta o jej konsekwencjach, ma taki skutek, że w razie skorzystania z ochrony umowę uważa się za niezawartą ze skutkiem ex tunc. Skoro tak, to opisywana decyzja konsumenta albo upływ terminu do jej wyrażenia mają wpływ tylko na roszczenie kredytodawcy z uwagi na specyfikę jego roszczenia, uzależnionego od zachowania drugiej strony umowy. Taka sytuacja nie występuje, gdy chodzi o roszczenie konsumenta, bo to od niego zależy, kiedy będąc świadomy abuzywności postanowień umownych wezwie kontrahenta do zwrotu świadczenia. Przyjęcie, że roszczenie kredytobiorcy jest wymagalne od daty oświadczenia konsumenta złożonego w toku procesu, od daty orzeczenia przez sąd o niedozwolonym charakterze postanowienia umownego albo od uprawomocnienia się wyroku skutkowałoby tym, że kredytobiorcy wnosiliby pozwy o zapłatę niewymagalnych roszczeń. Konstrukcja zaprezentowana przez SN miała na celu rozsądne określenie terminu, od którego biegnie przedawnienie roszczenia banku, a nie modyfikowanie zasad wymagalności roszczenia kredytobiorcy.
Nie ma racji pozwany twierdząc, że miał uprawnienie do skorzystania z prawa zatrzymania. Sąd Okręgowy podziela te poglądy judykatury i doktryny prawa cywilnego, według których umowa kredytu nie jest umową wzajemną w rozumieniu art.487 § 2 k.c. (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie - I Wydział Cywilny z dnia 4 grudnia 2019 r. I ACa 442/18, tezy 71 i 71.1 dotyczące kredytu - Komentarz do art.720 KC Osajda Legalis, nadto Gutowski Komentarz do art.487 KC Legalis, który co prawda wyraża pogląd o wzajemnym charakterze umowy kredytu, ale w komentarzu oprócz omówienia poglądów wskazuje, że odsetki od kwoty pożyczki, a więc analogicznie odsetki przy kredycie bankowym decydują jedynie o odpłatności pożyczki, odpowiednio kredytu, a nie o wzajemności, a jako przykład umowy niewzajemnej podaje nadto umowę ubezpieczenia, gdzie składka nie stanowi świadczenia wzajemnego). O wzajemności umowy decyduje subiektywnie ujmowana ekwiwalentność świadczeń. To zatem, że strony traktują świadczenia jako subiektywnie wzajemne (choćby nie były nawet ekwiwalentne) powinno wynikać z umowy, a nie z analizy konstrukcji umowy oderwanej od konkretnej czynności prawnej. Zgodnie z art.487 § 2 k.c. umowa jest wzajemna, gdy obie strony zobowiązują się w taki sposób, że świadczenie jednej z nich ma być odpowiednikiem świadczenia drugiej. Z treści umowy nie wynika taka subiektywna wola stron. Zasada in dubio contra proferentem nie pozwala na wykładnię niekorzystną dla konsumenta. O wzajemności umowy nie decyduje jej odpłatność i ekwiwalentność. Ani zwrot kwoty kredytu nie jest odpowiednikiem świadczenia banku, ani też takim odpowiednikiem nie są odsetki, prowizje czy opłaty, w tym koszty ubezpieczenia. Prowizje i opłaty nie są nawet świadczeniem głównym umowy kredytu. (co do prowizji: uchwała Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 27 października 2021 r. III CZP 43/20) Wreszcie można odwołać się do wyroku SN z 19.06.2023 r. (III CZP 31/23), w którym na kanwie sprawy kredytu frankowego SN stwierdził, że prawo zatrzymania (art. 496 k.c.) nie przysługuje stronie, która może potrącić swoją wierzytelność z wierzytelności drugiej strony. Z kolei uchwała majowa SN nie analizuje bliżej prawa zatrzymania. Natomiast poglądu zawartego w uzasadnieniu uchwały w sprawie III CZP 11/20 oraz pytaniu prawnym SN do TSUE w sprawie III CZP 126/22 o wzajemności tego typu umowy Sąd Okręgowy nie podziela.
Dodać trzeba, że TSUE w wyroku C-28/22 stwierdził, że artykuł 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w związku z zasadą skuteczności należy interpretować w ten sposób, że: stoją one na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą, w sytuacji gdy umowa kredytu hipotecznego zawarta przez przedsiębiorcę z konsumentem nie może już pozostać wiążąca po usunięciu nieuczciwych warunków zawartych w tej umowie, przedsiębiorca ten może powołać się na prawo zatrzymania umożliwiające mu uzależnienie zwrotu świadczeń otrzymanych od tego konsumenta od przedstawienia przez niego oferty zwrotu świadczeń, które sam otrzymał od tego przedsiębiorcy, lub gwarancji zwrotu tych ostatnich świadczeń, jeżeli wykonanie przez tego samego przedsiębiorcę tego prawa zatrzymania powoduje utratę przez rzeczonego konsumenta prawa do uzyskania odsetek za opóźnienie od momentu upływu terminu nałożonego na danego przedsiębiorcę do wykonania zobowiązania umownego po tym, jak przedsiębiorca ten otrzyma wezwanie do zwrotu świadczeń zapłaconych jemu w wykonaniu tej umowy. W przypadku tej sprawy uznanie, że pozwanemu przysługuje prawo zatrzymania skutkowałoby pozbawieniem powodów prawa do odsetek za opóźnienie.
Z kolei w wyroku z dnia 8 maja 2024 r. w sprawie C-424/22 TSUE wskazał, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG stoją one na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą w kontekście stwierdzenia nieważności zawartej przez instytucję bankową z konsumentem umowy kredytu hipotecznego z uwagi na nieuczciwy charakter niektórych warunków tej umowy powołanie się przez tę instytucję na prawo zatrzymania prowadzi do uzależnienia przysługującej konsumentowi możliwości uzyskania przez niego zapłaty kwot, które zasądzono od wspomnianej instytucji ze względu na skutki restytucyjne wynikające ze stwierdzenia nieuczciwego charakteru tych warunków, od równoczesnego zaofiarowania przez rzeczonego konsumenta zwrotu albo zabezpieczenia zwrotu całości świadczenia otrzymanego od tej samej instytucji przez konsumenta na podstawie wspomnianej umowy, niezależnie od spłat dokonanych już w wykonaniu tej umowy.
Apelacja jako bezzasadna podlegała zatem oddaleniu na podstawie art.385 k.p.c.
Powodowie wygrali w postępowaniu apelacyjnym w całości, zatem na podstawie art.98 § 1, 1 1 i 3 k.p.c. pozwany ponosi koszty procesu w instancji odwoławczej. Powodom należy się od pozwanego zwrot wynagrodzenia swojego pełnomocnika 2.700 zł (§ 2 pkt 6 i § 10 ust.1 pkt 1 rozporządzenia MS w sprawie opłat za czynności radców prawnych).
Marcin Miczke