sygn. II Ca 1594/24 30 stycznia 2025 Sąd Okręgowy w Kielcach

Wyrok z 30 stycznia 2025, sygn. II Ca 1594/24

Najważniejsze informacje

W skrócie

Wynik oddalono apelację
Przedmiot o zapłatę
Typ sprawy sprawa cywilna nieprocesowa - podział majątku wspólnego
Kwota główna 3032,61 zł · zasądzenie
Etap apelacja
Tryb rozprawa
Tematy
samorząd terytorialny
Role w sprawie
byli małżonkowie biegły

Sygn. akt II Ca 1594/24

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 30 stycznia 2025 r.

Sąd Okręgowy w Kielcach II Wydział Cywilny Odwoławczy

w składzie:

Przewodniczący: Sędzia Sądu Okręgowego Mariusz Broda

Protokolant: Monika Dudek

po rozpoznaniu w dniu 28 stycznia 2025 r. w K.

na rozprawie

sprawy z powództwa D. I.

przeciwko V. G., B. G., F. G.

o zapłatę

na skutek apelacji D. I., apelacji V. G., apelacji, B. G., apelacji F. G.

od wyroku Sądu Rejonowego w Kielcach

z dnia 28 czerwca 2024 r. sygn. VIII C 304/19

1. zmienia zaskarżony wyrok:

a) w punktach I (pierwszym) i II (drugim) w całości oraz w punkcie III (trzecim) w części, w ten sposób, że:

- zasądza od V. G., B. G., F. G. – na rzecz D. I. - kwotę 3032,61 (trzy tysiące trzydzieści dwa 61/100) złotych, z ustawowymi odsetkami za opóźnienie, w stosunku do V. G. i B. G. od dnia 5 czerwca 2020 r. do dnia zapłaty, a w stosunku do F. G. - od dnia 24 lipca 2020 roku do dnia zapłaty, z zastrzeżeniem, że zapłata kwoty 3032,61 (trzy tysiące trzydzieści dwa 61/100) złotych, z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 24 lipca 2020 r. do dnia zapłaty, przez jednego z w ten sposób zobowiązanych, zwolni z tego obowiązku pozostałych w ten sposób zobowiązanych, natomiast zapłata przez V. G. odsetek ustawowych za opóźnienie od kwoty 3032, 61 złotych od dnia 5 czerwca 2020 roku do dnia 23 lipca 2020 roku zwolni z tego obowiązku B. G., a zapłata przez B. G. odsetek ustawowych za opóźnienie od kwoty 3032,61 złotych od dnia 5 czerwca 2020 roku do dnia 23 lipca 2020 roku zwolni z tego obowiązku V. G.,

- oddala powództwo o zasądzenie odsetek ustawowych za opóźnienie w pozostałej części,

b) w punkcie IV (czwartym) w całości oraz w punkcie VII (siódmym) w części dotyczącej V. G. i zasądza od D. I. na rzecz V. G. kwotę (...) (cztery tysiące osiemset pięćdziesiąt siedem) złotych tytułem części kosztów procesu, z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie od dnia 7 lutego 2025 roku do dnia zapłaty,

c) w punkcie V (piątym) w całości oraz w punkcie VII (siódmym) w części dotyczącej B. G. i zasądza od D. I. na rzecz B. G. kwotę (...) (cztery tysiące osiemset pięćdziesiąt siedem) złotych tytułem części kosztów procesu, z ustawowymi odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie od dnia 7 lutego 2025 roku do dnia zapłaty,

d) w punkcie VI (szóstym) w całości oraz w punkcie VII w części dotyczącej F. G. i zasądza od D. I. na rzecz F. G. kwotę (...) (cztery tysiące osiemset pięćdziesiąt siedem) złotych tytułem części kosztów procesu, z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie od dnia 7 lutego 2025 roku do dnia zapłaty,

e) w punkcie VIII (ósmym) w części, w te sposób, że kwotę 683,52 (sześćset osiemdziesiąt trzy 52/100) złotych zastępuje kwotą 205,05 (dwieście pięć 5/100) złotych;

2. oddala apelacje D. I., V. G., B. G., F. G. w pozostałych częściach;

3. zasądza od D. I. na rzecz:

a) V. G. kwotę 1350 (jeden tysiąc trzysta pięćdziesiąt) złotych tytułem kosztów postępowania apelacyjnego, z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się niniejszego postanowienia w przedmiocie kosztów postępowania apelacyjnego do dnia zapłaty,

b) B. G. kwotę 1350 (jeden tysiąc trzysta pięćdziesiąt) złotych tytułem części kosztów postępowania apelacyjnego, z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się niniejszego postanowienia w przedmiocie kosztów postępowania apelacyjnego do dnia zapłaty,

c) F. G. kwotę (...) (jeden tysiąc sześćset sześćdziesiąt pięć) złotych tytułem części kosztów postępowania apelacyjnego, z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się niniejszego postanowienia w przedmiocie kosztów postępowania apelacyjnego do dnia zapłaty.

Sygn. akt II Ca 1594/24

UZASADNIENIE

Wyrokiem z dnia 28.06.2024 r. Sąd Rejonowy w Kielcach:

- w pkt I zasądził od pozwanych V. G. i B. G. solidarnie na rzecz powódki D. I. kwotę 2021,74 zł (dwa tysiące dwadzieścia jeden złotych 74/100) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 15.02.2019r. do dnia zapłaty;

- w pkt II zasądził od pozwanego F. G. na rzecz powódki D. I. kwotę 1010,87 zł (jeden tysiąc dziesięć złotych 87/100) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 15.02.2019r. do dnia zapłaty;

- w pkt III oddalił powództwo w pozostałym zakresie;

- w pkt IV zasadził od powódki D. I. na rzecz pozwanej V. G. kwotę 1817 zł (tysiąc osiemset siedemnaście złotych) tytułem kosztów procesu;

- w pkt V zasadził od powódki D. I. na rzecz pozwanego B. G. kwotę 1817 zł (tysiąc osiemnaście siedemnaście złotych) tytułem kosztów procesu;

- w pkt VI zasadził od powódki D. I. na rzecz pozwanego F. G. kwotę 2.108 zł (dwa tysiące sto osiem złotych) tytułem kosztów procesu;

- w pkt VII w pozostałym zakresie odstąpił od obciążania powódki D. I. kosztami procesu na rzecz pozwanych V. G., B. G. i F. G.;

- w pkt VIII nakazał ściągnąć od powódki D. I. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Kielcach kwotę 683,52 zł (sześćset osiemdziesiąt trzy złote 52/100) tytułem wydatków uiszczonych tymczasowo z sum Skarbu Państwa;

- w pkt IX odstępił od obciążania powódki D. I. nieuiszczonymi kosztami sądowymi na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Kielcach w pozostałym zakresie;

- w pkt X nakazał ściągnąć od pozwanych V. G. i B. G. solidarnie na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Kielcach kwotę 41,01 zł (czterdzieści jeden złotych 1/00) tytułem wydatków uiszczonych tymczasowo z sum Skarbu Państwa;

- w pkt XI nakazał ściągnąć od pozwanego F. G. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Kielcach kwotę 20,50 zł (dwadzieścia złotych 50/00) tytułem wydatków uiszczonych tymczasowo z sum Skarbu Państwa.

Sąd pierwszej instancji ustalił następujący stan faktyczny:

W dniu 17 maja 1991 roku pomiędzy U. H. (2) i E. B. zawarta została w formie aktu notarialnego nr (...) sporządzonego przez notariusza U. N. z Państwowego Biura Notarialnego w E. umowa zniesienia współwłasności należącej do nich nieruchomości o pow. 5.909 m 2 położonej przy (...) w E.. U. H. (1) i E. B. zniosły współwłasność przedmiotowej nieruchomości w ten sposób, że E. B. otrzymała na wyłączną własność nieruchomość oznaczoną jako (...) o pow. 2.786 m 2 położona przy ul. (...) w E., zaś U. H. (1) otrzymała na wyłączną własność nieruchomość oznaczoną jako (...) o pow. 2.787 m 2 położona przy ul. (...) w E.. W umowie tej podniesiono przy tym, że służebność ich matki D. E. ustanowiona na dzielonej nieruchomości nie ulega zmniejszeniu. Strony podniosły, że na (...) znajduje się stary dom mieszkalny, w którym obydwie siostry zamieszkują wraz z rodzinami, zaś na granicy podziału tej nieruchomości jest budynek oznaczony jako gospodarczy, ale jest on faktycznie budynkiem mieszkalnym o dwóch izbach, w których zamieszkuje córka E. I., zamężna wraz z rodziną. Znosząc współwłasność tej nieruchomości U. H. (1) ustanowiła dla E. B., jej męża i mieszkających z nią w chwili sporządzania tego aktu notarialnego członków rodziny służebność osobistą na działce którą otrzymała tj na działce (...) polegającą na nieodpłatnym zamieszkiwaniu w zajmowanej dotychczas części budynków i korzystania z pomieszczeń gospodarczych do czasu uzyskania innego lokalu mieszkalnego.

W dniu 3 lipca 1991 roku pomiędzy E. B. jako darczyńcą i małżonkami D. I. i Ł. I. jako obdarowanymi zawarta została umowa darowizny w formie aktu notarialnego nr (...) sporządzonego przez notariusza U. N. z Państwowego Biura Notarialnego w E.. Na podstawie tej umowy E. B. stanowiącą jej własność nieruchomość oznaczoną jako (...) przy (...) w E. darowała na rzecz małżonków D. I. i Ł. I., którzy oświadczyli, że powyższą darowizną przyjmują na ich wspólność ustawową małżeńską. W umowie strony wskazały, że na działce tej znajduje się część budynku gospodarczego przybudowanego do domu mieszkalnego położnego na sąsiedniej (...), który został przystosowany do celów mieszkalnych, wybudowany za fundusze D. i Ł. małż. I..

Dla nieruchomości gruntowej oznaczonej jako (...) o pow. 0,2786 m 2 położonej przy (...) w E. prowadzona jest w Sądzie Rejonowym w Kielcach (...) nr (...), w której dziale II jako współwłaściciele tej nieruchomości ujawnieni są Ł. I. i D. I. na zasadach ustawowej wspólności majątkowej małżeńskiej.

Wyrokiem z dnia 2 listopada 2005 r. Sąd Okręgowy w Kielcach w sprawie sygn. akt I C 1465/05 rozwiązał małżeństwo Ł. I. i D. I. , przez co stali się oni współwłaścicielami (...) do ½ części każde z nich. Nie toczyło się postepowanie w przedmiocie podziału majątku wspólnego wyżej wymienionych.

E. B., której przysługiwała służebność osobista polegająca na nieodpłatnym zamieszkiwaniu w położnym na sąsiedniej (...), lokalu mieszkalnym, który został przystosowany do celów mieszkalnych, wybudowany za fundusze D. i Ł. małż. I. w zajmowanej dotychczas części budynków i korzystania z pomieszczeń gospodarczych do czasu uzyskania innego lokalu mieszkalnego - zmarła w dniu 17 kwietnia 2017 r. Tym samym, służebność osobista polegająca na nieodpłatnym zamieszkiwaniu w zajmowanej dotychczas części budynków i korzystania z pomieszczeń gospodarczych do czasu uzyskania innego lokalu mieszkalnego ustanowiona w umowie z dnia 17 maja 1991 roku na rzecz E. B. wygasła wraz z jej śmiercią, tj. z dniem 17 kwietnia 2017 roku.

Na nieruchomości oznaczonej jako działka ewidencyjna nr (...) przy ul. (...) w E. w 1933 roku wybudowany został przez D. E. drewniany dom mieszkalny. Budynek ten aktualnie w całości znajduje się na działce (...) nr (...) przy ul. (...) w E.. Natomiast budynek mieszkalny przy ul. (...) w E., który posiada jedna wspólną ścianę z budynkiem mieszkalnym przy ul. (...) w E. rozpoczął wznosić w latach 60-tych ubiegłego wieku ojciec V. G. i D. I., i za swojego życia wybudował on trzy ściany tego budynku oraz prowizoryczne zadaszenie. Wznoszenie budynku mieszkalnego przy ul. (...) w E. dokończył w 1984 roku Ł. I.. Budynek murowany mieszkalny przy ul. (...) w E. usytuowany jest w ten sposób, że w przeważającej części jest posadowiony na (...) nr (...), jednakże część tego budynku posadowiona jest także na działce nr (...). W okresie od 1984 roku do października 1995 roku zamieszkiwali tam D. I. i Ł. I., po czym przeprowadzili się oni do budynku mieszkalnego przy ul. (...) położonego w całości na działce nr (...). Wówczas też V. G. i B. G. przenieśli się z budynku przy ul. (...) w E. do budynku przy ul. (...) w E. i zamieszkują w nim od października 1995 roku do chwili obecnej. W dacie zawarcia w dniu 17 maja 1991 roku pomiędzy U. H. (2) i E. B. umowy zniesienia współwłasności w formie aktu notarialnego nr (...) i ustanowienia służebności osobistej mieszkania, budynek mieszkalny drewniany wraz z murowaną dobudówką nie był jeszcze oznaczony oddzielnie jako nr (...), lecz nosił on jednolite oznaczenie jako nr (...). W dniu 17 maja 1991 roku w starym drewnianym budynku (obecnie posiadającym oznaczenie nr10) zamieszkiwali V. i U. małżonkowie H., w drugiej zaś części wraz z przybudówką murowaną (obecnie posiadającym oznaczenie nr (...)) zamieszkiwali H. i E. małżonkowie B. oraz ich córka V. G. z synem. Do budynków mieszkalnych nr (...) nr (...) przy ul. (...) w E. wchodzi się z działki nr (...), natomiast wewnątrz tych budynków nie ma aktualnie bezpośredniego przejścia z budynku nr (...) do budynku nr (...). Na nieruchomości oznaczonej jako działka nr (...) posadowiony jest ponadto budynek gospodarczy podzielony wewnątrz na garaż i pomieszczenie gospodarcze. Z części garażowej tego budynku korzysta wyłącznie syn Ł. I. i D. I.. Natomiast ze znajdującego się w tym budynku gospodarczym pomieszczenia gospodarczego od wielu lat korzystają V. G. i B. G., którzy przechowują tam należące do nich rzeczy ruchome.

Pismem z dnia 15 września 2013 r. Ł. I. wezwał V. G. do opuszczenia budynku mieszkalnego położonego na nieruchomości przy ul. (...) (obecnie ul. (...)) w E. w terminie do dnia 31 października 2013 roku oraz zapłaty na rzecz Ł. I. odszkodowania za bezumowne zajmowanie tego budynku mieszkalnego za lata od 1996 roku do 2013 roku w kwocie 142.800 zł. Przedmiotowe pismo zostało doręczone V. G. w dniu 7 października 2013 roku. Pomimo upływu zakreślonego terminu V. G. ani jej mąż B. G. nie opuścili tego budynku.

Wyrokiem z dnia 15 września 2016 r. w sprawie VIII (...) utrzymanym w mocy Wyrokiem Sądu Okręgowego w Kielcach w sprawie II Ca (...) Sąd Rejonowy w Kielcach nakazał V. G. i B. G. aby opróżnili z należących do nich rzeczy pomieszczenie gospodarcze w budynku garażowym położonym na (...) przy ul. (...) w E. i oddalił powództwo w pozostałym zakresie;

Sąd Rejonowy w uzasadnieniu zapadłego wyroku wskazał, iż:,, budynek usytuowany jest w ten sposób, że w większej części jest on posadowiony na działce nr (...), a tylko część budynku posadowiona jest także na działce nr (...). W pierwszej kolejności zauważyć należy, iż brak było po stronie powodów D. I. i Ł. I. legitymacji procesowej do tego, aby żądać nakazania pozwanym V. G. i B. G. opuszczenia i opróżnienia budynku mieszkalnego częściowo usytuowanego na nieruchomości oznaczonej jako działka ewidencyjna nr (...). Do budynków mieszkalnych nr (...) nr (...) przy (...) w E. wchodzi się z (...) gruntu nr (...), natomiast wewnątrz tych budynków nie ma bezpośredniego przejścia z budynku nr (...) do budynku nr (...). Skoro budynek mieszkalny nr (...) nie stanowi odrębnego od nieruchomości gruntowej przedmiotu własności, tym samym budynek ten stanowi część składową w rozumieniu art. 47 § 1 i 2 k.c. zarówno nieruchomości oznaczonej jako działka nr (...), jak i nieruchomości oznaczonej jako działka nr (...).”

Jak wynika z opinii biegłej O. R. budynek w którym zamieszkują pozwani pod adresem E. ul. (...) w 1/3 posadowiony jest na działce nr (...) właścicielami której są powódka D. I. i jej były mąż Ł. I. po ½ części wobec orzeczonego wyroku rozwodowego i nieprzeprowadzonego postępowania w przedmiocie podziału majątku wspólnego stron. Pozwani mieszkają w w/w budynku od wielu lat do chwili obecnej. To pozwani do budynku doprowadzili wodę, przeprowadzili remont w latach 90tych, po wyprowadzce powódki.

Powódka D. I. prosiła pozwaną, która jest jej siostrą o opuszczenie budynku. Prosiła także o zawarcie umowy najmu, ale bezskutecznie.

Budynek w którym zamieszkują pozwani, a który w 1/3 posadowiony jest na działce powódki i jej byłego męża był modernizowany przez pozwanych na przestrzeni lat, które to modernizacje były finansowane wyłącznie przez pozwanych.

Z uwagi na bardzo niski standard budynku czynsz najmu nieruchomości stanowiącej budynek wraz z zajętą przez niego działką nr (...) za okres od 26 lipca 2008 r. do 26 lipca 2018 r. bez uwzględnienia remontów i ulepszeń dokonanych przez pozwanych stanowił kwotę 7953 zł.

Stawki czynszu najmu w poszczególnych okresach są zróżnicowane ze względu na zmienny stan budynku. Na działce ewidencyjnej nr (...) posadowiona jest 1/3 budynku – powierzchnia od której obliczono należny czynsz wynosi 9,63 m 2 (1/3 x 28,89 m 2).

Skoro pozew o bezumowne korzystanie został złożony do tut Sądu w dniu 15 lutego 2019 r. , zaś okres przedawnienia wynosi 10 lat okres wyliczony przez biegłą tj. od 26 lipca 2008 r. do 26 lipca 2018 r. należało pomniejszyć o okres przedawniony już w dacie złożenia pozwu tj. za okres bezumownego korzystania starszy niż luty 2009 r. Z wyliczenia wynikającego z tabeli przedstawionej przez biegłą wynikało, iż wartość przedawnionego czynszu stanowiła kwotę 1887,78 zł. Tym samym kwotę 7953 zł wyliczoną przez biegłą należało pomniejszyć o 1887,78 zł co stanowiło kwotę 6065,22 zł.

Jak wynika z opinii biegłej O. R. zajmowany przez pozwanych fragment budynku nawet o tak niskim standardzie może być przedmiotem bezumownego korzystania.

Tak ustalony stan faktyczny Sąd Rejonowy rozważył w następujący sposób:

Zgodnie z treścią art. 224 § 2 k.c. i art. 225 k.c. właścicielowi przysługuje roszczenie o wynagrodzenie za korzystanie z jego rzeczy. Posiadacz jest zobowiązany do wynagrodzenia za korzystanie z cudzej rzeczy bez względu na to, czy właściciel rzeczy, nie korzystając z niej, poniósł jakąkolwiek stratę i niezależnie od tego, czy posiadacz faktycznie korzystał z rzeczy, odnosząc korzyść wymierną. Roszczenie o zapłatę wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości nie jest uzależnione od winy bezumownego posiadacza, lecz jedynie od jego złej wiary i opiera się na założeniu, że właściciel ma prawo do uzyskania od podmiotu władającego w złej wierze jego rzeczą wynagrodzenia, jakie uzyskałby, gdyby rzecz wynajął, wydzierżawił lub oddał do odpłatnego korzystania na podstawie innego stosunku prawnego. Wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z nieruchomości jest konsekwencją korzystania z nieruchomości bez zgody właściciela i stanowi formę rekompensaty za korzystanie z przysługującego właścicielowi prawa własności.

Rozważając roszczenie powoda pod kątem przesłanek określonych w przepisach art. 224 k.c. i 225 k.c. w zw. z art. 230 k.c. należało ustalić charakter posiadania nieruchomości przez pozwanych.

Posiadaczem w złej wierze jest ten, kto wie albo na podstawie całokształtu okoliczności winien wiedzieć, że nie przysługuje mu prawo własności. Dobra wiara posiadacza istnieje natomiast wtedy, gdy jest on przekonany, że posiada rzecz zgodnie z przysługującym mu prawem, a przekonanie to uzasadnione jest okolicznościami danego przypadku. Dobrą wiarę wyłącza wiadomość o braku uprawnienia oraz brak wiedzy spowodowany niedbalstwem.

Pozwani w przedmiotowej sprawie zaprzeczyli, by nieruchomość była przez nich zajmowana bezumownie, a także w zakresie wskazywanym przez powódkę w uzasadnieniu pozwu. Pozwani wskazali przy tym, że przysługiwała im nieodpłatna służebność osobista, wedle której pozwani mogli bez ograniczeń czasowych i bezpłatnie zajmować sporną część nieruchomości. Niewątpliwie pozwani zajmowali sporną część nieruchomości przez wiele lat, bez żadnego tytułu prawnego albowiem U. H. (1) służebność osobistą na którą się powoływali ustanowiła dla E. B., jej męża i mieszkających z nią w chwili sporządzania tego aktu notarialnego członków rodziny służebność osobistą na działce którą otrzymała tj na (...) polegającą na nieodpłatnym zamieszkiwaniu w zajmowanej dotychczas części budynków i korzystania z pomieszczeń gospodarczych do czasu uzyskania innego lokalu mieszkalnego. Pozwem objęta była natomiast część działki nr (...). Tym samym o żadnej służebności nie może być mowy. Co więcej, służebność osobista wygasa ze śmiercią uprawnionego, a zatem nawet gdyby obejmowała ona działkę i budynek na niej tj. nr (...) - E. B. zmarła w 2017 r., przez co służebność i tak by wygasła.

Konflikt między stronami, który ulegał stopniowemu zaognieniu, skutkował zainicjowaniem przez powódkę i jej byłego męża Ł. I. postępowania w przedmiocie nakazania pozwanym opuszczenia, opróżnienia i wydania powodowi spornego domu wraz z budynkami gospodarczymi w sprawie (...).

Wyrokiem z dnia 15 września 2016 r. w sprawie (...) utrzymanym w mocy Wyrokiem Sądu Okręgowego w Kielcach w sprawie II Ca (...) Sąd Rejonowy w Kielcach nakazał V. G. i B. G. aby opróżnili z należących do nich rzeczy pomieszczenie gospodarcze w budynku garażowym położonym na (...) przy (...) w E. i oddalił powództwo w pozostałym zakresie;

Sąd Rejonowy w uzasadnieniu zapadłego wyroku wskazał, iż:,, budynek usytuowany jest w ten sposób, że w większej części jest on posadowiony na działce nr (...), a tylko część budynku posadowiona jest także na (...) nr (...). W pierwszej kolejności zauważyć należy, iż brak było po stronie powodów D. I. i Ł. I. legitymacji procesowej do tego, aby żądać nakazania pozwanym V. G. i B. G. opuszczenia i opróżnienia budynku mieszkalnego częściowo usytuowanego na nieruchomości oznaczonej jako (...) nr (...). Do budynków mieszkalnych nr (...) przy (...) w E. wchodzi się z (...), natomiast wewnątrz tych budynków nie ma bezpośredniego przejścia z budynku nr (...) do budynku nr (...). Skoro budynek mieszkalny nr (...) nie stanowi odrębnego od nieruchomości gruntowej przedmiotu własności, tym samym budynek ten stanowi część składową w rozumieniu art. 47 § 1 i 2 k.c. zarówno nieruchomości oznaczonej jako działka nr (...), jak i nieruchomości oznaczonej jako działka nr (...).”

Nie sposób zatem w okolicznościach niniejszej sprawy uznać, iż pozwanym nie można przypisać złej wiary w posiadaniu nieruchomości objętej pozwem, zwłaszcza w okresie, za który powódka domagała się odszkodowania za bezumowne korzystanie z nieruchomości. Jakkolwiek powództwo o eksmisję z budynku mieszkalnego zostało oddalone, miało to miejsce jedynie z przyczyn formalnych dotyczących rozumienia przepisów o częściach składowych. Pozwani mieli natomiast świadomość, iż w części zamieszkują budynek powódki i jej byłego męża, co wynikało z postępowania o eksmisję – nie posiadając przy tym żadnego tytułu prawnego do zajmowanej nieruchomości i zamieszkując bezpłatnie. Co więcej, zamieszkiwanie to odbywało się bez zgody powódki, która przecież wystąpiła z powództwem o eksmisję. Z akt sprawy (...) wynika bowiem, że powódka przed wystąpieniem na drogę sądową wezwała pozwanych do zawarcia umowy najmu spornej nieruchomości przedstawiając pozwanej propozycję umowy najmu, która pozostała bez odpowiedzi ze strony pozwanych. Powyższe z kolei przesądza o zasadzie odpowiedzialności pozwanych wobec powódki z tytułu bezumownego korzystania z nieruchomości, jako będących w złej wierze. W toku niniejszego postępowania zarówno powódka jak i pozwana zeznały w sposób jednobrzmiący, iż powódka wzywała pozwanych do dobrowolnego opuszczenia części budynku lub zawarcia umowy najmu, co pozostało bez echa.

Ustalenie wysokości wynagrodzenia należnego powódce wymagało wiedzy fachowej, wobec czego sąd dopuścił dowód z opinii biegłego sądowego O. R.. Powyższa opinia została zakwestionowana przez co biegła sporządziła kolejne opinie uzupełniające. W ocenie tut. Sądu wszystkie opinie biegłej były jasne, rzetelne i fachowe dając podstawę dokonania ustaleń faktycznych w niniejszej sprawie.

Jak wynika z opinii biegłej O. R. budynek w którym zamieszkują pozwani pod adresem E. ul. Otrocz 10 C w 1/3 posadowiony jest na (...) nr (...) właścicielami której są powódka D. I. i jej były mąż Ł. I. po ½ części wobec orzeczonego wyroku rozwodowego i nieprzeprowadzonego postępowania w przedmiocie podziału majątku wspólnego stron. Budynek, w którym zamieszkują pozwani, a który w 1/3 posadowiony jest na działce powódki i jej byłego męża był modernizowany przez pozwanych na przestrzeni lat, które to modernizacje były finansowane wyłącznie przez pozwanych. Z uwagi na bardzo niski standard budynku czynsz najmu nieruchomości stanowiącej budynek wraz z zajętą przez niego (...) za okres od 26 lipca 2008 r. do 26 lipca 2018 r. bez uwzględnienia remontów i ulepszeń dokonanych przez pozwanych stanowił kwotę 7953 zł.

Stawki czynszu najmu w poszczególnych okresach są zróżnicowane ze względu na zmienny stan budynku. Na działce ewidencyjnej nr (...) posadowiona jest 1/3 budynku – powierzchnia od której obliczono należny czynsz wynosi 9,63 m 2 (1/3 x 28,89 m 2).( opinia biegłej O. R. k. 353-354, k. 443-444) Skoro pozew o bezumowne korzystanie został złożony do tut Sądu w dniu 15 lutego 2019 r. , zaś okres przedawnienia wynosi 10 lat okres wyliczony przez biegłą tj. od 26 lipca 2008 r. do 26 lipca 2018 r. należało pomniejszyć o okres przedawniony już w dacie złożenia pozwu tj. za okres bezumownego korzystania starszy niż luty 2009 r. Z wyliczenia wynikającego z tabeli przedstawionej przez biegłą wynikało, iż wartość przedawnionego czynszu stanowiła kwotę 1887,78 zł. Tym samym kwotę 7953 zł wyliczoną przez biegłą należało pomniejszyć o 1887,78 zł co stanowiło kwotę 6065,22 zł.( opinia biegłej O. R. k. 353-354)

Zauważyć jednak należy, iż kwotę dochodzoną pozwem i wyliczoną przez biegłą po pomniejszeniu o czynsz za bezumowne korzystanie który uległ przedawnieniu należał się obojgu właścicielom tj. D. i Ł. I.. Po rozwodzie i bez podziału majątku każde z nich w działce objętej pozwem posiadało udział do ½ części. Tym samym kwotę należało podzielić na 2 ustalając kwotę przysługująca powódce. Tym samym powódce należała się kwota 3032,61 zł. Jak wynika bowiem z opinii biegłej O. R. zajmowany przez pozwanych fragment budynku nawet o tak niskim standardzie może być przedmiotem bezumownego korzystania.( k. 443-444)

Odnosząc się do przedawnienia części roszczenia za okres ponad 10 lat wskazać należy, iż Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 23.01.2007 r., III CSK 278/2006, LexisNexis nr 1449403 udzielił niezmiernie istotnych wskazówek dla wykładni art. 229 k.c. Sąd Najwyższy w wyżej wymienionym wyroku stanął na stanowisku, że roszczenie o wynagrodzenie za korzystanie z rzeczy, które zarazem nie jest świadczeniem okresowym i obejmuje cały czas, przez który posiadacz z rzeczy korzystał, powstaje z chwilą kiedy rzecz obejmie się w posiadanie i uzyskuje ona samodzielny byt prawny jako roszczenie obligacyjne, które można dochodzić niezależnie od roszczenia windykacyjnego. W takim przypadku przedawnia się ono po upływie 10 lat od chwili kiedy nieruchomość w posiadanie obejmie posiadacz i od chwili kiedy może być dochodzone przez właściciela przez wskazany dziesięcioletni okres posiadania. Liczy się on wstecz od daty wytoczenia powództwa.

Wobec powyższego Sąd – mając na uwadze omówione wnioski biegłego sądowego - przyjął, iż wynagrodzenie należne powódce od pozwanych z tytułu bezumownego korzystania z części nieruchomości stanowiącej przedmiot niniejszego postępowania opiewa na łączną kwotę 3032,61 zł. Uwzględniając przy tym żądanie pozwu, którym Sąd był związany orzeczono jak w pkt 1 sentencji wyroku. O odsetkach za opóźnienie Sąd orzekł na mocy art. 481 § 1 i 2 k.c. od daty wniesienia pozwu zgodnie z żądaniem powoda.

Wskazaną wyżej kwotę Sąd podzielił między trojgiem pozwanych, którzy wspólnie zamieszkują na przedmiotowej nieruchomości tj. między małżonków V. i B. G., a ich syna F. G..

Tym też samym w pkt I wyroku Sąd zasądził od pozwanych V. G. i B. G. solidarnie na rzecz powódki D. I. kwotę 2021,74 zł (dwa tysiące dwadzieścia jeden złotych 74/100) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 15.02.2019r. tj. daty wniesienia pozwu do dnia zapłaty; W punkcie II wyroku zasądził od pozwanego F. G. na rzecz powódki D. I. kwotę 1010,87 zł (jeden tysiąc dziesięć złotych 87/100) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 15.02.2019r. do dnia zapłaty; W punkcie III wyroku oddalił powództwo w pozostałym zakresie;

W ocenie Sądu, na gruncie niniejszej sprawy nie może być mowy o nadużyciu prawa podmiotowego poprzez żądanie zapłaty za bezumowne korzystanie z nieruchomości, bowiem zastosowanie tego przepisu jest wyłączone w odniesieniu do podmiotu, który sam narusza zasady współżycia społecznego. Niewątpliwie powódka, występując z niniejszym roszczeniem, wykonuje uprawnienia właściciela nieruchomości, pozwani zaś korzystają z tej nieruchomości, nie uiszczając z tego tytułu żadnych opłat, tym samym sami naruszają zasady współżycia społecznego. Niepoślednie znaczenie przy tym również ma to, że pozwani – wobec trwającego na przestrzeni ostatnich kilku lat braku porozumienia między stronami – nie zdecydowali się na opuszczenie spornej nieruchomości, w sytuacji gdy wcale nie musieli zajmować nieruchomości również w części, która posadowiona jest na działce powódki. Takie działanie uznać należy za sprzeczne z ogólnie pojętym poczuciem słuszności i etyki.

O kosztach procesu Sąd orzekł w oparciu o dyspozycję art. 98 § 1 i § 3 k.p.c. w związku z art. 99 k.p.c. – zgodnie z wywiedzioną z § 1 art. 98 k.p.c. zasadą odpowiedzialności za wynik procesu. Powódka wygrała spór w 3%, zaś pozwani w 97%. Zatem na powódce ciąży obowiązek zwrotu poniesionych przez pozwanych kosztów procesu. Sąd orzekł o kosztach fachowych pełnomocników na podstawie §2 pkt 6) Rozporządzenia w sprawie opłat za czynności adwokackie od wartości przedmiotu sporu powyżej 50.000 zł do 200.000 zł tj. w kwocie 5400 zł. Powódka domagała się bowiem zasądzenia kwoty 60.000 zł. solidarnie od każdego z powodów. Skoro pozwanych było troje kwota ta została podzielona na 3 tj. po 1800 zł i powiększona o opłatę skarbową. Co do F. G. kwotę tę powiększono o 300 zł tytułem zaliczki którą uiścił na biegłego po pomniejszeniu o 3% w zakresie których powódka wygrała. Tym samym zasądzono od powódki na rzecz pozwanego F. G. kwotę 1817 zł plus 291 zł łącznie 2108 zł, zaś na rzecz pozostałych pozwanych po 1817 zł.

W pkt VII odstąpiono od obciążania powódki kosztami procesu na rzecz pozwanych w oparciu o art. 102 kpc

Stosownie do art. 102 k.p.c. w wypadkach szczególnie uzasadnionych sąd może zasądzić od strony przegrywającej tylko część kosztów albo nie obciążać jej w ogóle kosztami. Przytoczona regulacja prawna, jako przepis szczególny do wskazanego powyżej art. 98 k.p.c., winna być stosowana w wyjątkowych sytuacjach, na co zresztą wskazuje redakcja art. 102 k.p.c. Ocena, czy takie przesłanki wystąpiły powinna być zawsze dokonywana w całokształcie okoliczności, które uzasadniałyby odstępstwo od podstawowych zasad decydujących o rozstrzygnięciu w przedmiocie kosztów procesu (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 14 stycznia 1974 r., II CZ 223/73). W doktrynie i orzecznictwie, jako okoliczności uzasadniające zastosowanie art. 102 k.p.c., wskazuje się te związane z samym przebiegiem postępowania, ale również dotyczące stanu majątkowego i sytuacji życiowej strony. Niemniej jednak, trudna sytuacja ekonomiczna strony przegrywającej, nawet tak niekorzystna, że strona bez uszczerbku dla utrzymania własnego i członków rodziny nie byłaby w stanie ponieść kosztów, nie stanowi samodzielnej podstawy zwolnienia - na podstawie art. 102 k.p.c.- od obowiązku zwrotu kosztów przeciwnikowi, chyba że na rzecz tej strony przemawiają dalsze szczególne okoliczności, które same mogłyby być niewystarczające, lecz łącznie z trudną sytuacją ekonomiczną wyczerpują znamiona wypadku szczególnie uzasadnionego (wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 10 sierpnia 2012r., I ACa 316/12; postanowienie Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 29 czerwca 2012r., I ACz 961/12; wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 12 grudnia 2014r., I ACa 1050/14; wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 13 listopada 2014r., I ACa 596/14).

Przekładając powyższe na grunt niniejszej sprawy wskazać trzeba, iż powódka była zwolniona od kosztów sądowych w 9/10 części z uwagi na swoją złą sytuację materialną, a nadto kwota której dochodziła została jej zasądzona jedynie w bardzo niewielkiej części co nie było jej winą, gdyż występując z powództwem była przekonana o zasadności swoich racji. Wysoce niesprawiedliwym byłoby gdyby pozwani zajmowali jej nieruchomość a ona musiała jeszcze uiścić na ich rzecz kwotę kosztów sądowych przekraczającą kwotę, którą uzyskała w toku procesu.

Na koszty sądowe w niniejszym postepowaniu złożyły się kwoty: 1856,24 zł oraz 194,34 zł które pokryły koszty opinii biegłej. Łączna kwota wydatków tymczasowych z sum Skarbu Państwa – Sadu Rejonowego w Kielcach wynosiła kwotę 2050,58 zł.

Skoro odstąpiono od obciążania powódki kosztami procesu na rzecz pozwanych w 1/3 części w pkt IX wyroku w tym samym zakresie odstąpiono od odciążania powódki nieuiszczonymi kosztami sadowymi na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Kielcach nakazując ściągnąć w pkt VIII wyroku koszty te w 1/3 częsic tj w kwocie 683,52 zł.

Pozwani przegrali sprawę w 3 %. Koszty sądowe w tym zakresie należało zasądzić od nich tj. 2050,58 zł *3%= 61 zł. Sąd w pkt X wyroku tym samym nakazał ściągnąć od pozwanych V. G. i B. G. solidarnie na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Kielcach kwotę 41,01 zł (czterdzieści jeden złotych 1/00) tytułem wydatków uiszczonych tymczasowo z sum Skarbu Państwa, zaś w pkt XI wyroku nakazał ściągnąć od pozwanego F. G. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Kielcach kwotę 20,50 zł (dwadzieścia złotych 50/00) tytułem wydatków uiszczonych tymczasowo z sum Skarbu Państwa.

Powódka zaskarżyła wyrok w zakresie dotyczącym jego: pkt III (tj., jak ostatecznie wyjaśniła na rozprawie apelacyjnej – w części, w jakiej powództwo o zapłatę kwoty 40 000 zł zostało oddalone) oraz pkt IV, V, VI, VIII – w całości. W wywiedzionej apelacji (k.700-707) zarzuciła naruszenie art. 386 § 4 k.p.c.; art. 193 § 1 i 2 k.p.c.; art. 235 2 § 1 pkt 5 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 286 k.p.c.; art. 6 k.c. w zw. z art. 233 k.p.c.; art. 6 k.c. w zw. z art. 227 k.p.c. – w sposób opisany w treści zarzutów apelacji (k.701-702).

Wobec powyższego powódka wniosła o:

1/ uchylenie zaskarżonego wyroku;

ewentualnie

2/ dopuszczenie dowodu z opinii uzupełniającej biegłej sądowej celem określenia wysokości wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z budynku gospodarczego położonego na (...) o powierzchni 40 m 2, korzystania z części terenu (...), tj. z 200 m 2 za okres od 26.07.2008 r. do 26.07.2018 r.;

3/ zmianę zaskarżonego wyroku poprzez zasądzenie na rzecz „powodów” dalszej kwoty 40 000 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 15.07.2019 r.;

4/ zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego według norm prawem przepisanych.

Pozwana V. G. zaskarżyła wyrok w części dotyczącej jego pkt I, IV, VII. W wywiedzionej apelacji (k.679-683) zarzuciła:

- nierozpoznanie istoty sprawy – w sposób opisany w treści tego zarzutu (k.679),

- sprzeczność istotnych ustaleń z treścią zebranego materiału dowodowego; orzeczenie wynagrodzenia za korzystanie z nieruchomości bez tytułu prawnego, w sytuacji gdy korzystanie z nieruchomości przez pozwanych sprowadza się jedynie do zajmowania budynku mieszkalnego, a budynek ten w niewielkiej tylko części posadowiony jest na działce stanowiącej współwłasność powódki;

- orzeczenie wynagrodzenia od pozwanych za korzystanie z nieruchomości bez tytułu prawnego, w sytuacji gdy część budynku zlokalizowana na działce (...) stanowi część składową budynku posadowionego na działce (...);

- orzeczenie wynagrodzenia za korzystanie z nieruchomości bez tytułu prawnego , stanowiącego równowartość czynszu najmu w stawce rynkowej dla nieruchomości podobnych, w sytuacji gdy na gruncie niniejszej sprawy mamy do czynienia z częścią nieruchomości, która nie może stanowić przedmiotu jakiegokolwiek obrotu, w tym najmu, a to z uwagi na to, że granica przedmiotowych nieruchomości przebiega dokładnie przez środek dwóch pomieszczeń;

- naruszenie przepisu art. 98 k.p.c. i art. 102 k.p.c. – w sposób opisany w treści tych zarzutów (k.680);

Wobec powyższego skarżąca pozwana wniosła o:

1/ zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w stosunku do pozwanej;

2/ zasądzenie od powódki D. I. na rzecz pozwanej V. G. kwoty 5417 zł tytułem kosztów procesu przed Sądem pierwszej instancji, w miejsce orzeczonej kwoty 1817 zł;

3/ zasądzenie od powódki D. I. na rzecz pozwanej V. G. kosztów postępowania odwoławczego.

Pozwany B. G. zaskarżył wyrok w części dotyczącej pkt I i V. W wywiedzionej apelacji (k. 686-690) sformułował zarzuty i w nioski o analogicznej treści, jak te w apelacji V. G..

Pozwany F. G. zaskarżył wyrok w części dotyczącej pkt I i V. W wywiedzionej apelacji (k.693-696) sformułował zarzuty i w nioski o analogicznej treści, jak te w apelacji V. G..

Powódka wniosła o oddalenie apelacji pozwanych i o zasądzenie od pozwanych na rzecz powódki kosztów postępowania apelacyjnego z apelacji pozwanych.

Pozwani wnieśli o oddalenie apelacji powódki oraz zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego z tej apelacji.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Wszystkie apelacje jedynie w niewielkich częściach okazały się zasadne.

Sąd Rejonowy poczynił prawidłowe ustalenia co do wszystkich faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, istotnych – z punktu widzenia właściwych do zastosowania w tym przypadku norm prawa materialnego. Sąd Okręgowy, w braku jakichkolwiek ku temu przeszkód, te ustalenia w całości przyjął za własne. To oznacza, że nie znalazł żadnego usprawiedliwienia jedyny – zgłoszony w apelacji powódki – zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Jest tak już z tej tylko przyczyny, że wskazuje on sposób skonkretyzowany jedynie na dowody z zeznań pozwanych V. G. i B. G., ale już nie wskazuje i nie wykazuje w równie skonkretyzowany sposób na czym miałaby polegać wadliwość oceny wiarygodności i mocy tych dowodów przez Sąd pierwszej instancji – z punktu widzenia chociażby jednego z kryteriów wynikających z art. 233 § 1 k.p.c. W to miejsce skarżąca poprzestaje na tezie o wewnętrznej sprzeczności tych zeznań „w konfrontacji z dokumentami zgromadzonymi w sprawie” – nie wskazując przy tym o jakie konkretne dowody z dokumentów chodzi, jak i w sposób skonkretyzowany nie wskazując i nie wykazując na czym miałaby polegać wadliwość ich oceny z punktu widzenia reguł opisanych w art. 233 § 1 k.p.c. To wszystko eliminuje efektywność zarzutu naruszenia tego przepisu, a tym samym i skuteczność wzruszenia prawidłowości oceny dowodów będących podstawą poczynienia przez Sąd pierwszej instancji ustaleń co do faktu wskazanego w treści tego zarzutu. Tym samym, wobec braku skuteczności zarzutu naruszenia prawa procesowego, nie został spełniony pierwszy zasadniczy warunek wzruszenia prawidłowości ustalenia faktu istotnego dla rozstrzygnięcia sprawy. Niezależnie od tego brak także i drugiego warunku jego wzruszenia, skoro nie został zgłoszony zarzut błędu w ustaleniu faktu przez Sąd pierwszej instancji, pomimo tego, że taki wymóg wynika wprost z art. 368 § 1 1 k.p.c.

Nie znalazł usprawiedliwienia zarzut naruszenia art. 6 k.c. w zw. z art. 227 k.p.c. – w sposób opisany w treści tego zarzutu (oznaczonego w apelacji powódki nr 1.f). Jest tak już z tej tylko przyczyny, że naruszenie tych przepisów nie może polegać na pominięciu dowodów – jak nieprawidłowo postrzega to skarżąca. Jeżeli nawet rozważyć zarzut pominięcia dowodów przez Sąd Rejonowy, tj. pominięcia faktycznego (bo brak postanowienia w tym zakresie), to nie ulega wątpliwości, że należałoby go analizować w płaszczyźnie art. 235 2 § 1 k.p.c., ale przeszkodą ku temu jest brak, po pierwsze wskazania w jego treści w sposób skonkretyzowany dowodów, które Sąd pierwszej instancji miałby pominąć, po drugie – wskazania i wykazania w równie skonkretyzowany sposób, że pominięcie tych tak określonych dowodów miało znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, a wcześniej dla samej prawidłowości ustalonej przez Sąd Rejonowy podstawy faktycznej zaskarżonego wyroku. W tym miejscu jedynie przypomnieć należy, że tylko taki zarzut naruszenia prawa procesowego może być zasadny, jeżeli to eksponowane w nim naruszenie mogło mieć wpływ na treść zaskarżonego wyroku. Niezależnie od tego, by zarzut naruszenia prawa procesowego skutecznie zmierzał do podważenia prawidłowości ustalenia faktu istotnego dla rozstrzygnięcia sprawy, to za nim musi podążać (mając takie podłoże) także zarzut błędu w jego ustaleniu, na co już Sąd Okręgowy wyżej wskazał, a tego również w apelacji powódki zabrakło.

Zarzut naruszenia art. 384 § 4 k.p.c. był niezasadny już z tej przyczyny, że Sąd pierwszej instancji nie jest adresatem normy prawnej z tego przepisu wynikającej. Czym innym jest eksponowane w tym zarzucie nierozpoznanie istoty sprawy. Wbrew tak wyrażonemu przez skarżącą stanowisku, Sąd Rejonowy rozpoznał istotę sprawy – w rozumieniu art. 386 § 4 k.p.c., tj. biorąc pod uwagę treść żądania pozwu i jego uzasadnienie, urzeczywistnił normę prawa materialnego, skoro poczynił najpierw ustalenia co do faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, następnie ocenił je w płaszczyźnie właściwie zidentyfikowanych norm prawa materialnego, wyprowadzając stosowne wnioski. Analiza uzasadnienia zaskarżonego wyroku, bez żadnych wątpliwości pozwala odpowiedzieć na pytanie o to, czy Sąd pierwszej instancji rozpoznał to, co było przedmiotem żądania pozwu, wobec faktów przytoczonych na jego uzasadnienie. Takiej oceny nie zmienia treść tego zarzutu (oznaczonego w apelacji powódki nr 1.a). Jest tak już z tej tylko przyczyny, że skarżąca powódka tezę o nierozpoznaniu istoty sprawy osadza poza przedmiotowymi granicami niniejszego postępowania, skoro argumentuje, że nie zostało rozpoznane coś, co wynikało z pism, które w ocenie powódki modyfikowały jej żądanie pozwu, a którym – najogólniej rzecz ujmując Sąd Rejonowy nie nadał biegu, a w konsekwencji tego, nie orzekł wynikających z nich żądaniach ani pozytywnie, ani negatywnie. Rzeczywiście, jak wyjaśnił to pisemnym uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd Rejonowy, dwa z tych pism zostały zarządzeniem Przewodniczącego zwrócone pełnomocnikowi powoda, a dwóm z tych pism Sąd Rejonowy nie nadał dalszego biegu przyjmując, że ich złożenie nie doprowadziło do skutecznej zmiany (rozszerzenia) powództwa, skoro ich odpisy pełnomocnik powódki doręczył pełnomocnikom pozwanych w trybie art. 132 § 1 k.p.c. To wszystko oznacza, że tak sformułowany zarzut nierozpoznania istoty sprawy został skierowany do nieistniejącego orzeczenia, bo jest rzeczą oczywistą zaskarżony wyrok nie zawierał rozstrzygnięcia co do żądań zawartych w tych w/w pismach procesowych. Zatem problem nie sprowadzał się nierozpoznania istoty sprawy w kontekście treści zapadłego orzeczenia, a do tego, że w ogóle nie zapadło orzeczenie (ani pozytywne ani negatywne) w przedmiocie tej części żądania, jaka zdaniem powódki miała wynikać z tej przedmiotowej, w jej ocenie skutecznie dokonanej, zmiany powództwa. Upraszczając, nie można efektywnie zarzucać nierozpoznania istoty sprawy, jeżeli w ogóle brak jest jakiegokolwiek rozstrzygnięcia, tak pozytywnego, jak i negatywnego. Jeżeli w ocenie strony powodowej miałoby dojść do skutecznej przedmiotowej zmiany żądania pozwu – chociażby w jednym z tych dwóch pism procesowych, które nie zostały zarządzeniem Przewodniczącego zwrócone, a do których odwołuje się skarżąca, a zaskarżony wyrok nie zawierał żadnego rozstrzygnięcia w przedmiocie tego wynikającego z nich żądania, to powódce pozostało jedynie złożenie wniosku o uzupełnienie wyroku Sądu pierwszej instancji w sposób przez nią oczekiwany. Takiego wniosku powódka (reprezentowana przez pełnomocnika – adwokata) nie złożyła. Warto zauważyć i to, że ten analizowany obecnie zarzut nierozpoznania istoty sprawy nie miał znaczenia dla rozpoznania sprawy w niniejszym postępowaniu apelacyjnym, także wobec tego, że sam zakres zaskarżenia wynikający z apelacji powódki odnosił się tylko co do oddalonej części powództwa o zasądzenie dalszej kwoty 40 000 zł, czyli – prawidłowo - nie obejmował on rozstrzygnięcia - oddalenia powództwa w kolejnej części, o którym Sąd Rejonowy ponad wszelką wątpliwość w zaskarżonym wyroku nie orzekł. To wszystko prowadzi i do tego wniosku, że tak sformułowany w apelacji powódki zarzut o nierozpoznaniu istoty sprawy, przy prawidłowym ostatecznie sformułowaniu zakresu zaskarżenia oraz wniosku apelacji, które nawiązywały do tego, o czym Sąd pierwszej instancji w zaskarżonym wyroku rzeczywiście orzekł, nie oznaczał jeszcze skierowania apelacji do nieistniejącego orzeczenia. Raz jeszcze podkreślić należy, że w tym zakresie decydujące znaczenie miał zakres zaskarżenia i wnioski apelacji. Nie było zatem potrzeby częściowego odrzucenia apelacji, bo jedynie sam zarzut, chociaż skierowany do nieistniejącego orzeczenia nie mógł jeszcze decydować o jej niedopuszczalności, a jedynie poprzestać należało na jego ocenie – w kategoriach niezasadności.

W sposób analogiczny należało ocenić zarzut naruszenia art. 193 § 1 i 2 k.p.c.; art. 235 2 § 1 pkt 5 k.p.c. w zw. z art. 386 k.p.c. Trudno przyjąć zasadność naruszenia tych dwóch pierwszych przepisów w sytuacji, kiedy to zarzucane przez skarżącą powódkę naruszenie już co do zasady nie mogło mieć żadnego wpływu na prawidłowość rozstrzygnięcia objętego zaskarżonym wyrokiem, a to dlatego, że ten ostatni nie zawierał żadnego rozstrzygnięcia co do tego zmienianego żądania pozwu, do czego odwoływała się skarżąca powódka. Niezależnie od tego, pamiętać trzeba i o tym, że warunkiem wstępnym dopuszczalności weryfikacji przez Sąd Okręgowy w postępowaniu apelacyjnym prawidłowości postanowienia o pominięciu dowodu (jako niezaskarżalnego zażaleniem) jest zgłoszenie w apelacji wniosku o rozpoznanie takiego postanowienia w trybie art. 380 k.p.c., czego także apelacja powódki nie zawierała. Wniosku tego nie zmienia samo poprzestanie przez pełnomocnika powódki na zwrócenie uwagi Sądu - w trybie art. 162 § 1 k.p.c. (k.461v.).

Jeśli chodzi o apelacje pozwanych, to one nie zawierały zarzutów naruszenia prawa procesowego, co oznacza, że pozwani nie tylko skutecznie nie zwalczali stosowania przepisów prawa procesowego przez Sąd pierwszej instancji i w związku z tym – także prawidłowości poczynionych przez ten Sąd ustaleń, ale nawet w tym kierunku nie zmierzali. Wniosków tych nie zmieniają zarzuty oznaczone w tych apelacjach nr 1-5. Jest tak dlatego, że nie odwołują się one do naruszenia konkretnych przepisów prawa procesowego (pozwani byli reprezentowani przez pełnomocników – adwokatów). Zatem w tej części w jakiej zawierają jedynie próbę zakwestionowania poprawności ustaleń Sądu pierwszej instancji co do faktów, pozostają bezpodstawne.

Zarzut nierozpoznania istoty sprawy (oznaczony w punktach 1 wszystkich trzech apelacji) nie znajduje żadnego usprawiedliwienia już z tej tylko przyczyny, że z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wprost wynika, że Sąd pierwszej instancji doszedł do wniosku – skąd inąd prawidłowego, że pozwanym nie przysługuje żadne prawo do władania tą częścią nieruchomości stanowiącej działkę o nr (...), na której zlokalizowana jest dalsza – powierzchniowo mniejsza część domu (skoro zgodnie z opinią biegłej – k. 278 – jej powierzchnia wynosi 18 m kw, w stosunku do całej powierzchni domu – 56 m kw), posadowionego w większości na (...) . W szczególności z prawidłowych, tj. zgodnych z zapisami aktu notarialnego z dnia 17.05.1991 r. Nr Rep. (...) (k. 15) ustaleń Sądu pierwszej wynika, że U. H. (1), której przysługiwała własność do (...), ustanowiła na niej służebność osobistej na rzecz E. B. (której przysługiwała własność do działki (...)), jej męża i mieszkających z nią w chwili sporządzenia tego aktu członków rodziny, polegającą na prawie nieodpłatnego zamieszkiwania w budynku znajdującym się na (...) do czasu uzyskania innego lokalu mieszkalnego (k.656v.). Wobec tego Sąd Rejonowy zasadnie wykluczył by doszło do ustanowienia jakiej kolwiek służebności na działce (...), a więc na tej której dotyczyło żądanie pozwu (k.661v.), abstrahując już. Tym samym nie było żadnych podstaw do ustalenia, że pozwanym przysługuje służebność osobista na nieruchomości stanowiącej działkę o nr (...). (...) – w zakresie przestrzennym wyczerpującym tą w/w część domu, której powierzchnia wynosi 18 kw i jest czytelnie zobrazowana w opinii biegłej – k. 278. Innymi słowy pozwani nie wykazali tego, by taka służebność, bądź jakiekolwiek inne prawo (w tym obligacyjne) do tak zidentyfikowanej przedmiotowej części nieruchomości im przysługiwało w okresie objętym żądaniem pozwu.

W konsekwencji powyższych rozważań nie zasługiwał na uwzględnienie także zarzuty oznaczone nr 2 w apelacjach pozwanych.

Sąd Rejonowy doszedł także do trafnych co do zasady wniosków dokonując oceny tego niewadliwie ustalonego stanu faktycznego w płaszczyźnie prawa materialnego. Chodzi o wnioski w zakresie, po pierwsze prawa powódki do wynagrodzenia z tytułu korzystania przez pozwanych z tej dokładnie i prawidłowo zidentyfikowanej przez Sąd pierwszej instancji, zabudowanej fragmentem domu, części działki (...), po drugie wysokości tego wynagrodzenia – w sensie całej należnej jej z tego tytułu kwoty, ale już z wyjątkiem wniosków jakie Sąd Rejonowy wyprowadził w zakresie „rozkładu” tej kwoty na poszczególnych pozwanych oraz co do przypisanych im zasad odpowiedzialności – w kategorii podzielności świadczenia i solidarnego charakteru zobowiązania, o czym szerzej w dalszej części uzasadnienia.

Wobec tego nie znalazły żadnego usprawiedliwienia zarzuty oznaczone nr 5 i 6 w apelacjach pozwanych. Wprawdzie nie wskazywały one wprost na naruszenie przepisów prawa materialnego, ale ich treść nadawała im prawnomaterialny charakter, skoro skarżący negowali zasadność roszczenia powódki z tytułu bezumownego korzystania z nieruchomości przez pozwanych, tylko z uwagi na - najogólniej rzecz ujmując - specyfikę ukształtowanego stanu faktycznego, tj. władanie przez pozwanych sąsiednią nieruchomością ((...)) tylko w części w jakiej została ona zajęta przez fragment domu posadowionego w większości na działce (...). W związku z tym wystarczającym jest przywołanie w tym miejscu dostatecznie utrwalonego w orzecznictwie poglądu, który jedynie potwierdza niezasadność obu w/w zarzutów. Mianowicie właścicielowi gruntu, którego granice zostały przekroczone przy wznoszeniu budynku lub innego urządzenia na nieruchomości sąsiedniej, przysługują tzw. roszczenia uzupełniające przewidziane w art. 224 § 2 i art. 225 k.c. także wówczas, gdy zgodnie z art. 151 k.c. nie służy mu roszczenie o przywrócenie stanu poprzedniego (p. także wyrok z SN z dnia 24.09.2010 r., IV CSK 76/10). To oznacza, że zarówno trafność wnioskowania, jak i towarzyszącej mu argumentacja Sądu pierwszej instancji w zakresie samej zasadności roszczenia powódki, nie budziła żadnych wątpliwości Sądu Okręgowego.

O ile Sąd Rejonowy, prawidłowo, tj. w sposób niewzruszony przez żadnego ze skarżących, ustalił, że cała należna powódce kwota z tytułu bezumownego korzystania wynosiła 3032,61 zł (1/2 z 6065,22 zł), to już samo założenie co do odzwierciedlonego w pkt I i II zaskarżonego wyroku „rozkładu” (podziału tej kwoty pomiędzy V. i B. małżonków G. (solidarnie) i F. G. nie było zasadne.

W orzecznictwie ukształtował się pogląd, że odpowiedzialność odszkodowawcza osób zajmujących lokal bez tytułu prawnego, przewidziana w art. 18 ust. 1 ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego (jedn. tekst: Dz.U. z 2014 r., poz. 150 ze zm.), ma charakter odpowiedzialności in solidum (p. m.in. uchwała SN z dnia 21.10.2015 r., III CZP 70/15). Chociaż został on wyrażony na potrzeby wykładni art. 18 ust. 1 u.o.p.l., to biorąc pod uwagę przytoczoną w uzasadnieniu tej uchwały argumentację, w drodze analogi znajduje on także zastosowanie do rozstrzygniecie zasady odpowiedzialności kilku podmiotów z tytułu bezumownego korzystania z nieruchomości. W szczególności, Sąd Najwyższy w tej w/w uchwale wyjaśnił, że istnienie solidarności przesądza ustawa lub wola stron wyrażona w umowie, a nie cechy zobowiązania. Wynika to z jednoznacznego brzmienia art. 369 k.c., a art. 18 ust. 1 i 3 u.o.p.l. Nie można traktować odpowiedzialności, o której mowa w art. 18 ust. 1-3 u.o.p.l., jako odpowiedzialności z tytułu czynu niedozwolonego, a zatem nie ma zastosowania art. 441 § 1 k.c. Solidarności nie domniemywa się i nie może tworzyć jej np. orzeczenie sądu. Podstawą przyjęcia solidarności nie może być także analogia z art. 688 1 § 1 k.c., przewidującego wyraźnie, że za zapłatę czynszu i innych należnych opłat odpowiadają solidarnie z najemcą stale zamieszkujące z nim osoby pełnoletnie. W odróżnieniu od tego przepisu w art. 18 ust. 1 u.o.p.l. nie różnicuje się odpowiedzialności poszczególnych osób; nie wskazuje się jednej z nich jako głównego dłużnika. W związku z uregulowaną w art. 18 ust. 1 i 2 u.o.p.l. sytuacją prawną i odpowiedzialnością osób zajmujących lokal bez tytułu prawnego istnieją istotne argumenty za przyjęciem do tych stosunków wypracowanej w doktrynie i orzecznictwie Sądu Najwyższego konstrukcji odpowiedzialności określanej jako odpowiedzialność in solidum lub solidarność nieprawidłowa, której istota polega na tym, że kilka podmiotów - na podstawie odrębnych stosunków prawnych - jest zobowiązanych do naprawienia szkody, przy czym spełnienie świadczenia przez jedną osobę zwalnia pozostałe z obowiązku świadczenia względem poszkodowanego (zob.m.in. uchwały z dnia 19 września 1997 r., III CZP 41/97, OSNC 1998, nr 2, poz. 20, i z dnia 17 lipca 2007 r., III CZP 66/07, OSNC 2008, nr 9, poz. 98, a także wyroki z dnia 18 maja 2004 r., IV CSK 361/03, nie publ., i z dnia 10 maja 2012 r., IV CSK 579/11, nie publ.). W art. 18 ust. 2 u.o.p.l. ustawodawca podkreślił, że co do zasady odszkodowanie odpowiada wysokości czynszu, jaki właściciel mógłby otrzymać z tytułu najmu lokalu. W podstawowym zakresie jest to zatem szkoda z tytułu utraty możliwości wynajęcia lokalu; jest wynikiem zajmowania lokalu przez każdą z osób. Zajęcie lokalu przez którąkolwiek z osób wyłącza możliwość jego gospodarczego wykorzystania przez wynajmowanie potencjalnym najemcom, czyli dla tak rozumianej szkody liczba osób zajmujących lokal jest neutralna, skoro zajęcie lokalu już przez jedną osobę wyłącza możliwość wynajęcia lokalu. Jednocześnie właściciel lokalu ponosi tylko jedną szkodę w wysokości czynszu, jaki mógłby otrzymać z tytułu najmu lokalu. Nie można przyjąć, że zwiększanie liczby osób zajmujących lokal zwiększa omawianą postać szkody wierzyciela, jak też nie można przyjąć, że wierzyciel doznał kilku szkód w tej postaci ze względu na zajmowanie lokalu przez kilka osób. Dopuszczalne jest jednak przyjęcie, że każda z osób wywołała tak rozumianą szkodę w pełnej wysokości, skoro zajęcie lokalu przez jedną z nich wyłącza możliwość gospodarczej eksploatacji lokalu. Dlatego, zdaniem Sądu Najwyższego, przedstawiona charakterystyka omawianej sytuacji prawnej łączy się ściśle z konstrukcją odpowiedzialności in solidum. Występuje tu podstawowa właściwość tej konstrukcji, gdyż ze względu na naturę omawianych stosunków prawych łączy je jeden interes prawny właściciela lokalu. Tym łącznikiem determinującym istnienie tylko jednego interesu wierzyciela, mimo nawet kilku różnych stosunków prawnych, jest pojęcie szkody. W takiej sytuacji powstaje tyle stosunków prawnych, ile jest osób zajmujących ten lokal. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 14 sierpnia 1997 r., II CKU 78/97 ("Prokuratura i Prawo", Orzecznictwo 1998, nr 2, poz. 30) odpowiedzialność in solidum występuje wtedy, gdy wierzyciel może dochodzić swego roszczenia od kilku osób, lecz na podstawie odrębnych stosunków prawnych, jakie łączą go z poszczególnymi podmiotami. Każda z osób spełniających przesłanki przewidziane w art. 18 ust. 1 u.o.p.l. odpowiada za szkodę w pełnej wysokości. Wynikający z tych okoliczności stosunek prawny o charakterze odszkodowawczym łączy właściciela z konkretną osobą zajmującą lokal. Równolegle mogą funkcjonować w obrocie inne odszkodowawcze stosunki prawne łączące właściciela lokalu z osobami zajmującymi lokal w tym samym czasie, jeżeli osoby te również spełniają przesłanki określone w art. 18 ust. 1 u.o.p.l. Między tymi stosunkami prawnymi nie zachodzą żadne powiązania natury formalnej; ustawodawca nie przewidział jakiejkolwiek regulacji prawnej odnoszącej się to tego zagadnienia, nie zastrzegł solidarności ani nie przewidział innych rozwiązań, np. nie przyjął, że osoby zajmujące lokal są obowiązane do zapłaty odszkodowania jedynie w odpowiedniej części. Tym samym niemożliwe jest jednocześnie określenie części odszkodowania odpowiadającej każdemu z dłużników. Nie chodzi przy tym o niepodzielność świadczenia odszkodowawczego, lecz, co istotne - niepodzielność przyczyny, która doprowadziła do wyrządzenia szkody. Jak wskazano, zajęcie lokalu chociażby przez jedną osobę wyłącza w całości możliwość korzystania z niego przez właściciela. Dla tak rozumianej jednolitej szkody liczba osób zajmujących lokal jest obojętna. Jednocześnie poszczególne stosunki prawne o charakterze odszkodowawczym łączące osoby zajmujące lokal bez tytułu prawnego z właścicielem lokalu są ze sobą połączone ze względu na pojęcie szkody i związaną z nim obudową teoretyczną. Spełnienie świadczenia odszkodowawczego przez jedną z osób prowadzi do naprawienia szkody z tytułu utraty możliwości wynajmowania lokalu w danym czasie. Z tą chwilą właściciel traci możliwość żądania zaspokojenia od innych osób zajmujących lokal w tym samym czasie. Szkoda została naprawiona, zatem dochodzenie z tego tytułu dalszych kwot stanowiłoby nieuzasadnione wzbogacenie się właściciela lokalu. Mimo formalnej odrębności stosunków odszkodowawczych zachodzi między nimi więź wyrażająca się w tym, że wszystkie te stosunki dotyczą tej samej szkody. Dlatego zdaniem Sądu Najwyższego przedstawione właściwości sytuacji prawnej osób odpowiadających na podstawie art. 18 ust. 1 u.o.p.l. (...) uzasadniają przyjęcie, że osoby te odpowiadają in solidum. Podobne stanowisko na gruncie zbliżonego stanu faktycznego w sprawie z powództwa gminy dochodzącej zapłaty należności z tytułu zajmowania lokalu bez tytułu prawnego od trzech osób, z których dwie miały prawo do lokalu socjalnego, Sąd Najwyższy zajął w postanowieniu z dnia 21 czerwca 2012 r., III CZP 37/12 (nie publ.), przyjmując konstrukcję odpowiedzialności in solidum pozwanego i pozostałych pozwanych zajmujących lokal powodowej gminy, którym przysługiwało prawo do lokalu socjalnego.

Biorąc pod uwagę tą szeroko przytoczoną argumentację Sądu Najwyższego, nie ulega żadnej wątpliwości to, że sytuacja faktyczna i prawna kilku osób mających obowiązek (stosownie do art. 18 u.o.w.l.) zapłaty właścicielowi lokalu świadczenia odszkodowawczego z tytułu zajmowania tego lokalu bez tytułu prawnego, wykazuje pełną analogię do sytuacji kilku osób zajmujących nieruchomość zabudowaną domem mieszkalnym (w tym także i jego fizycznie nawet nie wydzieloną część), bez tytułu prawnego i ponoszących z tego tytułu odpowiedzialność względem właściciela – na podstawie art. 224 § 2 k.c. w zw. z art. 225 § 1 k.c. w zw. z art. 230 k.c., jak miało to miejsce w niniejszym postępowaniu. W szczególności w tym przypadku właściciel tak zajętej nieruchomości także jest uprawniony do takiego wynagrodzenia za bezumowne korzystanie, tylko dlatego, że nie włada nieruchomością bo władztwo to sprawuje inny nie mający do tego uprawnienia podmiot, a to że tych podmiotów jest kilka, nie zmienia wnioskowania, co do wysokości należnego właścicielowi wynagrodzenia, ani nie uzasadnia jego podziału na tyle części ilu jest odpowiedzialnych za jego zapłatę. W tym przypadku także, nie chodzi przy tym o niepodzielność tego świadczenia, lecz, co istotne - niepodzielność przyczyny, która doprowadziła do powstania obowiązku jego spełnienia. Również i w tej sytuacji jest tak, że zajęcie tej części nieruchomości chociażby przez jedną osobę wyłącza w całości możliwość korzystania z niej przez właściciela. Dlatego i w tym przypadku, dla tak rozumianego jednolitego świadczenia – wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości, liczba osób zajmujących nieruchomość jest obojętna. Także w realiach tej sprawy poszczególne stosunki prawne łączące osoby zajmujące nieruchomość (jej część) bez tytułu prawnego, z jej właścicielem są ze sobą połączone ze względu na pojęcie wynagrodzenia za bezumowne korzystanie. Zatem spełnienie tego świadczenia przez jedną z osób prowadzi do zapłaty całości należnego właścicielowi nieruchomości wynagrodzenia za bezumowne korzystanie.

Dlatego w niniejszej sprawie wszyscy pozwani byli zobowiązani do zapłaty całej należnej powódce kwoty 3032,61 zł, z tytułu bezumownego korzystania z tej wyżej opisanej już części zabudowanej nieruchomości (na podstawie art. 224 § 2 k.c. w zw. z art. 225 § 1 k.c. w zw. z art. 230 k.c.) – na zasadzie in solidum. Zatem wyeliminować należało konstrukcję „podzielności” tego świadczenia, jak i jak solidarny charakter odpowiedzialności samych - V. i B. małżonków G.. Wobec tego odmienne stanowisko Sądu pierwszej instancji w tym zakresie było nieprawidłowe. Odnośnie braku przesłanek do przyjęcia solidarnej odpowiedzialności V. i B. małżonków G., dodatkowo wyjaśnić należy, że jej podstawy prawnej nie mógł stanowić art. 30 § 1 k.r.o. (w zw. z art. 369 k.c.), gdyż źródłem zobowiązań jakich mowa w art. 30 k.r.o. może być tylko czynność prawna, a nie żadne inne zdarzenie prawne (p. m.in. K. Piasecki – Komentarz do Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego – SIP Lex).

Ten „wspólny” obowiązek zapłaty – na zasadzie in solidum przez wszystkich trojga pozwanych – na rzecz D. I. dotyczył kwoty 3032,61 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 24.07.2020 r. do dnia zapłaty. Jest tak dlatego, że w tym dniu stało się wymagalne roszczenie o odsetki ustawowe za opóźnienie w spełnieniu świadczenia głównego (art. 481 § 1 k.c.) – w stosunku do F. G., skoro w dniu 23.07.2020 r. doręczono mu odpis pozwu – spełniający funkcję wezwania do zapłaty, bo świadczenie to miało charakter bezterminowy i dopiero takie wezwanie rodziło jego wymagalność (art. 455 k.c.). W dacie 23.07.2020 r. było już także wymagalne roszczenie o zapłatę kwoty 3032,61 zł – w stosunku do V. G. i B. G., a w dacie 24.07.2020 r. było także wymagalne roszczenie o zapłatę odsetek ustawowych za opóźnienie od tej kwoty – w stosunku do V. G. i B. G.. Stąd odpowiedzialność trojga pozwanych in solidum – w zakresie tej części obowiązku zapłaty odsetek ustawowych za opóźnienie przez V. G. i B. G.. Biorąc natomiast pod uwagę to, kiedy V. i B. małżonkowie G. zostali wezwani do zapłaty świadczenia głównego, a nastąpiło to w dniu 4.06.2020 r. (data doręczenia odpisów pozwu), to roszczenie o zapłatę w/w wynagrodzenia za bezumowne korzystanie w stosunku do V. G. i B. G. stało się wymagalne w dniu 4.06.2020 r., a roszczenie o odsetki ustawowe za opóźnienie w jego spełnianiu stało się wobec nich wymagalne w dniu 5.06.2020 r. Dlatego jeśli idzie o tę cześć roszczenia „odsetkowego”, tj. od dnia 5.06.2020 r. do dnia 23.07.2020 r., to obowiązek zapłaty odsetek in solidum spoczywał już tylko na V. G. i B. G., bo w tym zakresie F. G. – z przyczyn już wyżej wyjaśnionych nie ponosił odpowiedzialności.

W tym stanie rzeczy Sąd Okręgowy na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. orzekł jak w pkt. 1.a sentencji.

Trafne pozostawały zgłoszone w apelacjach pozwanych zarzuty naruszenia art. 102 k.p.c. Rzeczywiście nie było żadnych podstaw do zastosowania tego przepisu dla rozstrzygnięcia o kosztach procesu, biorąc pod uwagę utrwalone w orzecznictwie kryteria dopuszczalności odstąpienia od obciążania strony przegrywającej tymi kosztami w całości lub części. Samo subiektywne przekonanie strony o zasadności powództwa to zdecydowanie za mało by sięgać po to wyjątkowe rozwiązanie w zakresie orzekania o kosztach, na tle zasady wynikającej z art. 98 § 1 k.p.c., czy reguł określonych w art. 100 k.p.c. Wbrew stanowisku skarżących pozwanych przepis art. 98 § 1 k.p.c. nie mógł mieć w tym przypadku zastosowania, skoro powództwo częściowo zostało uwzględnione. Zatem należało stosunkowo rozdzielić koszty procesu pomiędzy stronami – stosownie do art. 100 k.p.c., biorąc pod uwagę to, jakie koszty procesu strony poniosły (powódka – 5717 zł; każdy z pozwanych – po 5417 zł), jak i proporcje wygranej i przegranej każdej ze stron (powódka wygrała proces w k. 5 %, a każdy z pozwanych – w ok. 95 %). Stąd wniosek, że powódka winna zwrócić na rzecz każdego z pozwanych część poniesionych przez nich kosztów procesu w kwotach po 4857 zł. Jest tak też dlatego, że każdy z pozwanych poniósł pełny koszt zastępstwa procesowego, wobec tego, że każdy ustanowił pełnomocnika procesowego w osobie adwokata. Z tych względów Sąd Okręgowy na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. orzekł jak w pkt 1.b,c,d sentencji.

Częściowo zasadna była także apelacja powódki skierowana do pkt VIII zaskarżonego wyroku. Sąd Rejonowy nakazał w nim ściągnąć od powódki 683,52 zł – jako 1/3 kosztów sądowych. Tym czasem, skoro te w całości wynosiły 2050,58 zł, a powódka była zwolniona od kosztów sądowych w 9/10 części (postanowienie Sądu Okręgowego w Kielcach z dnia 14.11.2019 r. – k. 81), to należało od niej ściągnąć tylko część kosztów sądowych w kwocie 205,05 zł. Wobec tego Sąd Okręgowy na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. orzekł jak w pkt 1.e sentencji.

Rozstrzygnięcie w pkt 2 sentencji znajduje uzasadnienie w art. 385 k.p.c.

O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 100 k.p.c. – stosunkowo je rozdzielając i biorąc przy tym pod uwagę to, że pozwani jedynie w minimalnym stopniu ulegli wnioskowi apelacyjnemu powódki, stąd co do zasady na powódkę należało nałożyć obowiązek zwrotu całych kosztów postępowania apelacyjnego – z jej apelacji, tj. w tym przypadku kosztów zastępstwa procesowego (art. 100 in fine k.p.c.) - na rzecz każdego z pozwanych, tj. po 1800 zł, nadto pozwani praktycznie w całości (nie licząc modyfikacji rozstrzygnięcia o kosztach procesu) przegrali postępowanie apelacyjne – z własnych apelacji, co oznaczało także włożenie w całości na każdego z nich obowiązku zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego – z ich apelacji, poniesionych przez powódkę (w przypadku V. G. i B. G. – były kwoty po 450 zł, a w przypadku F. G. – kwota 135 zł). W efekcie wzajemnego ich zarachowania – w ramach stosunkowego rozdzielenia (art. 100 in principio k.p.c.) Sąd Okręgowy orzekł jak w pkt 3 sentencji.

SSO Mariusz Broda