Wyrok z 22 stycznia 2026, sygn. I ACa 789/23
W skrócie
Pokaż pozostałe podstawy prawne (23)
Sygn. akt I ACa 789/23
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 22 stycznia 2026 r.
Sąd Apelacyjny w Krakowie, I Wydział Cywilny w składzie:
Przewodniczący: SSA Sławomir Jamróg
Protokolant: Edyta Sieja
po rozpoznaniu w dniu 22 stycznia 2026 r. w Krakowie na rozprawie
sprawy z powództwa O. E. i H. E.
przeciwko Bank (...) S.A. z siedzibą w L.
o zapłatę i ustalenie
na skutek apelacji strony pozwanej
od wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 9 listopada 2022 r.,
sygn. akt I C 2945/21
1. oddala apelację;
2. zasądza od strony pozwanej na rzecz powodów, tytułem kosztów postępowania apelacyjnego, kwoty po 4 050 zł (po cztery tysiące pięćdziesiąt złotych), z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty.
Sygn. akt I ACa 789/23
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 9 listopada 2022 r. sygn. akt C 2945/21, Sąd Okręgowy w Krakowie ustalił, że umowa kredytu nr (...) sporządzona dnia 12 maja 2008 a zawarta w dniu 13 maja 2008 pomiędzy H. E. i O. E., a (...) Bank SA w L. – jest nieważna (pkt 1) zasądził od strony pozwanej Bank (...) SA w L. na rzecz powodów H. E. i O. E. łącznie kwoty: 82.151,03 zł oraz 28.770,42 CHF z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 14 października 2022 do dnia zapłaty (pkt 2) oddalił powództwo w zakresie odsetek w pozostałej części (pkt 3) i zasądził od strony pozwanej Bank (...) SA w L. na rzecz powodów H. E. i O. E. łącznie kwotę 11.834) tytułem zwrotu kosztów postępowania (pkt 4).
Podstawę tego rozstrzygnięcia stanowił następujący stan faktyczny:
Pozwany jest następcą prawnym (...) S.A. z siedzibą w L. , z którym, powodowie w dniu 12 maja 2008 zawarli umowę kredytu nr (...)
W celu zawarcia umowy kredytu hipotecznego powodowie odbyli kilka spotkań z przedstawicielem banku. W trakcie spotkań powodom przedstawiono symulację wysokości raty kredytu wyrażonego w polskich złotych oraz frankach szwajcarskich. Wskazywano na ryzyko kursowe w kontekście tego, że kurs waluty się zmienia Kredyt w CHF, przedstawiony był jako opcja bardziej korzystna i bezpieczna, nie przedstawiono powodom skali ryzyka. Powodom natomiast nie przedstawiono symulacji wysokości rat w związku ze zmianą wysokości kursu. Nie poinformowano w jaki sposób bank ustala kursy. Umowa została zawarta na standardowym wzorcu .
W umowie wskazano m.in., że:
Bank udziela kredytobiorcy kredytu w kwocie 217.582,05 złotych polskich, indeksowanego kursem CHF (…) W dniu wypłaty saldo jest wyrażane w walucie do której indeksowany jest kredyt według kursu kupna waluty do której indeksowany jest kredyt, podanego w tabeli kursów kupna/ sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...)Bank S.A., opisanej szczegółowo w § 17, następnie saldo walutowe przeliczane jest dziennie na złote polskie według kursu sprzedaży waluty do której indeksowany jest kredyt, podanego w tabeli kursów kupna/ sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...)Bank S.A., opisanej szczegółowo w § 17 (§ 1 ust. 1 cz. A umowy);
Każdorazowo wypłacona kwota złotych polskich, zostanie przeliczona na walutę do której indeksowany jest kredyt według kursu kupna waluty kredytu podanego w tabeli kursów kupna/ sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) Bank S.A., obowiązującego w dniu dokonania wypłaty przez bank (§ 7 ust. 2 zd. 3 cz. B);
Rozliczenie każdej wpłaty dokonanej przez kredytobiorcę, będzie następować według kursu sprzedaży waluty do której indeksowany jest kredyt, podanego w tabeli kursów kupna/ sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) Bank S.A., obowiązującego w dniu wpływu środków do banku. (…) (§ 10 ust. 6 zd. 1 cz. B);
Kredytobiorca oświadcza, że postanowienia niniejszej umowy zostały z nim indywidualnie uzgodnione (§ 11 ust. 3 cz. B);
Do rozliczania transakcji wypłat i spłat kredytów stosowane są odpowiednio kursy kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) Bank S.A. walut zawartych w ofercie banku obowiązujące w dniu dokonania transakcji (§ 17 ust. 1 cz. B);
Kursy kupna określa się jako średnie kursy złotego do danych walut ogłoszone w tabeli kursów średnich NBP minus marża kupna (§ 17 ust. 2 cz. B);
Kursy sprzedaży określa się jako średnie kursy złotego do danych walut ogłoszone w tabeli kursów średnich NBP plus marża sprzedaży (§ 17 ust. 3 cz. B).
Powodowie podpisali oświadczenie o przedstawieniu im oferty kredytu złotowego oraz, że poinformowano ich o ryzyku związanym z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej.
Umowa była aneksowana.
Tytułem spłaty rat kapitałowo-odsetkowych kredytu powodowie spłacili co najmniej kwotę 82.151,03 zł. i 28.770,42 CHF
Przy tym stanie faktycznym Sąd pierwszej instancji przyjął, że umowa kredytu jest dotknięta wadami które mogą rzutować na jej ważność. Sąd Okręgowy nie zakwestionował co do zasady dopuszczalności zawierania tego typu ułowów. Odwołując się jednak do treści art. 385 1Kk.c. § 1-§ 4. i art. 385 2 k.c. oraz do Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.UE L z dnia 21-04-1993), przyjął, że zawarte w przedmiotowej umowie klauzule – na podstawie których dochodziło do przeliczenia wypłaconej w złotówkach kwoty kredytu i spłacanej w złotówkach na CHF według kursu z tabeli Banku – są klauzulami abuzywnymi. (par 1, par 7, par 10 ust 6 i par 17). Tej oceny dokonał na chwilę zawarcia umowy.
Zdaniem Sądu nie był to kredyt stricte walutowy lecz była to umowa o kredyt waloryzowany kursem franka szwajcarskiego CHF. Konstrukcja kredytu była taka, że kredyt miał zostać faktycznie wypłacony w złotych (musiał być zgodnie z umową wypłacony w PLN), następnie dla celów ustalenia wysokości zobowiązania - przeliczony na walutę CHF – która to operacja prowadziła do ustalenia wysokości zobowiązania kredytobiorców – od kwoty zobowiązania wyrażonej w CHF miały być liczone odsetki, kredyt miał być zgodnie z umową spłacany w złotych, przy czym każda rata spłacana w złotych miała być kolejno przeliczana na CHF. Wszystkie przeliczenia miały być dokonywane w oparciu o tabele kursów waluty, arbitralnie ustalanych przez bank. Waluta CHF miała jedynie charakter waloryzacyjny.
Zakwestionowane postanowienia umowy nie podlegały negocjacjom. Powodowie posiadają status konsumenta w rozumieniu art. 22 1k.c. Nie budziło tez wątpliwości Sądu Okręgowego, że postanowienia dotyczące sposobu ustalenia kursów waluty w oparciu, o który będzie ustalona wysokość zobowiązania, nie były określone jednoznacznie. Warunki te nie zostały wyrażone prostym i zrozumiałym językiem, co pozwala na ocenę nieuczciwego charakteru warunków nawet jeżeli określają one główny przedmiotu umowy. Odwołując się do ww Dyrektywy i orzecznictwa TSUE Sąd Okręgowy zwrócił uwagę, ze instytucje finansowe muszą zapewniać kredytobiorcom informacje wystarczające do podejmowania przez kredytobiorców świadomych i rozważnych decyzji oraz powinny wyjaśniać co najmniej, jak na wysokość raty kredytu wpłynęłyby silna deprecjacja środka płatniczego państwa członkowskiego, w którym kredytobiorca ma miejsce zamieszkania lub siedzibę, i wzrost zagranicznej stopy procentowej. Kredytobiorca musi zostać jasno poinformowany, że podpisując umowę kredytu denominowanego w walucie obcej ponosi pewne ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w przypadku spadku wartości waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie w stosunku do waluty obcej, w której kredyt został udzielony. Po drugie, przedsiębiorca, w niniejszym przypadku instytucja bankowa, musi przedstawić ewentualne wahania kursów wymiany i ryzyko wiążące się z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej. Konsument powinien tez mieć faktycznie możliwość zapoznania się ze wszystkimi warunkami umowy.
Sąd pierwszej instancji uznał, że w tym przypadku nie zrealizowano w sposób prawidłowy obowiązku informacyjnego. Poza treścią umowy i regulamin Bank nie przedstawił kredytobiorcy , żadnych dodatkowych informacji dotyczących sposobu ustalania kursów walut. Sąd wskazał, że wprawdzie powodowie zdawali sobie sprawę, że kursy walut ulegają wahaniom (wiedza powszechna) , a zmiana kursu waluty rodzi konsekwencje w postaci zmiany salda zobowiązania i wysokości raty, jednakże sposób prowadzenia rozmowy z powodami (charakterystyczny dla praktycznie wszystkich przypadków zawierania umów w CHF) nie był prawidłowy albowiem przedstawiciele banku skupiali się na usunięciu jakichkolwiek (potencjalnych) wątpliwości kredytobiorców odnośnie do niebezpieczeństwa zawierania umów waloryzowanych walutą obcą. Powodowie, na podstawie takich informacji nie mogli przewidzieć, że po tak długim okresie spłacania kredytu, na skutek nieprzewidzianych zmian kursu, będą mieli do spłaty faktycznie większą kwotę niż w momencie zawierania umowy. Formalnie procedury zawierania umowy nakładały na pracowników obowiązki szczegółowego informowania kredytobiorców o ryzyku, przy czym faktycznie pracownicy banku przekazywali im tylko ogólne i skąpe informacje, podkreślając stabilność waluty i deprecjonując ryzyko związane z zawarciem przedmiotowej umowy. Chodziło wyłącznie o „sprzedanie” jak największej ilości produktów.
Sąd Okręgowy podkreślił, że w tym przypadku umowa dawała podstawy do arbitralnego ustalania wysokości kursu po którym zostanie dokonane przeliczenie. Nie wskazano żadnych jednoznacznych wytycznych w oparciu o które kurs ten miałby zostać wyznaczany. Algorytm przeliczenia wypłaconego w złotych kredytu i spłaconych złotych rat, odwołujący się do tabeli kursowej banku, rażąco ukształtował prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków wynikających z umowy na jego niekorzyść, skutkującą niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelnym traktowaniem. Odwołanie do kursów walut zawartych w "Tabeli kursów" banku oznacza naruszenie równorzędności stron umowy przez nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku obligacyjnego. Mechanizmu przeliczania waluty, nie został określony według transparentnych i zrozumiałych kryteriów, Nie ma decydującego znaczenia czy bank zastosował rynkowe kursy, albo czy warunki rynkowe wymuszały na banku stosowanie rynkowych kursów. Istotne bowiem jest sama możliwość naruszenia interesów konsumenta na skutek zakwestionowanych zapisów umowy.
W umowie wskazano wyłącznie, że kurs zostanie ustalony w oparciu o tabele ustalane przez bank, przy czym kurs miał być ustalony w oparciu o kurs średni NBP modyfikowany arbitralnie ustalaną przez bank marżą (§ 17). Bank nie był więc w żaden sposób ograniczony umownie w ustalaniu marży, mimo iż kurs NBP był ustalany niezależnie od decyzji banku. Nie określono żadnych wytycznych ani ograniczeń związanych z powyższymi czynnościami banku (ustalenie marży). Ponadto Zarząd banku mógł zmienić zasady i podjąć dowolną decyzję co do wyznaczenia kursu waluty i tym samym określenia wysokości zobowiązania kredytobiorców. Istotnym jest , że to od decyzji banku (nieograniczonej w żaden sposób umową) zależy kurs waluty i wysokość zobowiązania kredytobiorcy. Zdaniem Sadu Okręgowego nie ma tu możliwości uznania za abuzywne, wyłącznie części postanowienia ustalającego kurs waluty (koncepcja blue pencil), a to w części dotyczącej marży , przy pozostawieniu w mocy postanowienia w części odnoszącej się do średniego kursu NBP , Sąd uznał, że taki zabieg stanowiłby niedozwoloną redukcję utrzymującą skuteczność. Ewentualne usunięcie marży sprowadzałoby się do zmiany treści postanowienia mającego wpływ na istotę warunku umownego. Paragraf 17 umowy stanowi bowiem w zakresie sposobu ustalania kursu równanie matematyczne , którego składowe są ze sobą integralnie powiązane.
Abuzywności postanowień dotyczących waloryzacji Sąd Okręgowy dopatrzył się także się również w braku ograniczenia ryzyka walutowego kredytobiorcy. Zdaniem Sądu bank jest zabezpieczony przed ryzykiem (poprzez transakcje kupna/sprzedaży waluty w momencie wypłaty i spłaty kredytu oraz prowadzenie odpowiedniej polityki finansowej), konsument zaś poprzez zakwestionowane postanowienia umowne był narażony na nieograniczone ryzyko wynikające ze zmiany kursu, co jest sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta. Istotna zmiana kursu waluty obcej (przy stabilnej sytuacji finansowej w kraju) prowadzi do stanu gdy wysokość zobowiązania (saldo kredytu/kapitału do spłaty w PLN), po wielu latach spłaty kredytu - wzrasta do wysokości znacznie przekraczającej wysokość udzielonego kredytu (czyli wysokość kredytu zwiększa się mimo dokonanej spłaty). Nawet jeżeli spadek kursu spowoduje, iż kredytobiorca będzie w korzystniejszej sytuacji to jednak istnieje tu pewien element losowy/hazardowy. Taka umowa stanowi de facto zakład o to jaka będzie wysokość kursu waluty w przyszłości. Konsumenci zaś zawierając umowę oczekiwali bezpiecznego, a nie (quasi) spekulacyjnego produktu. Wybór kredytu waloryzowanego CHF był podyktowany niższą ratą i oprocentowaniem oraz (reklamowaną jako) bezpieczną walutą. Skąpe informacje o ryzyku kursowym, sprowadzające się do uświadomienia zmienności kursów (zmiana raty i wysokości zobowiązania), nie były wystarczające do zorientowania się przez konsumentów na jakie ryzyko są narażeni podpisując umowy waloryzowane kursem CHF. Narracja o stabilności kursów, bezpieczeństwie produktów szwajcarskich, masowości nabywania tych produktów itd. wypaczała przekaz. W relacjach konsumenckich, w przypadku umów kredytów, pożyczek długoterminowych, udzielanych na zakup mieszkań, z takim elementem (quasi) spekulacyjnym, należało oczekiwać wprowadzenia do umowy mechanizmów ograniczających ryzyko ponoszone przez konsumenta, w związku z nieograniczoną możliwością zmiany kursu waluty. Sama ewentualna możliwość wnioskowania o zmianę waluty kredytu nie czyni zadość powyższemu postulatowi albowiem takie przewalutowanie dla kredytobiorcy ma sens wyłącznie , gdy kredytobiorca dokona tego przed zmianą kursu.
W konsekwencji Sąd pierwszej instancji uznał, ze gdyby bank potraktował konsumenta w sposób sprawiedliwy i słuszny, to nie mógłby racjonalnie oczekiwać, iż konsument ww warunek przyjąłby w drodze negocjacji.
Zdaniem Sądu Okręgowego brak jest możliwości zastąpienia abuzywnego postanowienia przepisem dyspozytywnym. W chwili zawarcia umowy nie istniały w polskim systemie prawnym przepisy dyspozytywne umożliwiające zastąpienie eliminowanych klauzul przeliczeniowych. Sad okręgowy wykluczył zastosowanie art. 358 k.c., który wszedł w życie w dniu 24-stycznia 2009, mając na uwadze kwestie intertemporalne. Zdaniem Sądu Okręgowego możliwości zastąpienia postanowienia umownego nie można również wywieść w drodze analogii do art. 41 ustawy z dnia 28 kwietnia 1936 r. - Prawo wekslowe, jak również z prawa zwyczajowego – art. 56 k.c.
W konsekwencji uznania za abuzywne postanowień umowy określających sposób przeliczenia oraz wobec braku przepisu dyspozytywnego umożliwiającego uzupełnienie umowy) i wobec stanowiska konsumenta akceptującego uznanie umowy za nieważną, świadomego konsekwencji unieważnienia umowy istnieją podstawy do uznania umowy za nieważną. Po wyeliminowaniu z umowy postanowienie dotyczących przeliczenia kursów waluty przy wypłacie kredytu i jednocześnie pozostawiając waloryzację, brak byłoby uzgodnionego kursu przeliczeniowego, według którego będzie ustalana wysokość zobowiązania pozwanych. Doszłoby do sytuacji gdy wypłacana kwota z uwagi na brak przelicznika nie będzie mogła być skorelowana z kwotą kredytu wskazanego w umowie oraz brak będzie korelacji pomiędzy kwotą zobowiązania a spłatami dokonywanymi w PLN. W takim przypadku umowa będzie po prostu niewykonalna albowiem mechanizm waloryzacji nie będzie mógł być zastosowanym, a tym samym nie zostanie określona wysokość świadczenia.
Sąd Okręgowy uznał więc, że dokonanie eliminacji klauzuli waloryzacyjnej, prowadziło by do wyeliminowania postanowień głównych umowy, a w konsekwencji do zmiany charakteru prawnego stosunku obligacyjnego i naruszenia art. 353 1 k.c. wyrażającego zasadę swobody umów. Byłoby to sprzeczne z istotą, naturą stosunku zobowiązaniowego, który strony chciały wykreować.
Niezależnie od kwestii abuzywności postanowień umowy, podstaw nieważności stosunku prawnego Sąd upatrywał również w art. 58 § 2 k.c.
Zdaniem Sądu Okręgowego powodowie posiadają interes prawny w ustaleniu nieważności umowy w rozumieniu art 189 k.p.c. Istnieje niepewność co do ważności umowy i w konsekwencji także w odniesieniu do wysokości jego zobowiązania oraz wymagalności.
Skutkiem nieważności umowy jest konieczność dokonania rozliczeń (zwrotu spełnionych przez strony świadczeń) zgodnie z art. 410 §1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c.
Nie sposób też zarzucić kredytobiorcy, iż spłacając kredyt posiadał wiedzę o tym , że nie jest zobowiązany do świadczenia – art. 411 pkt 1 k.c. Roszczenie nie pozostaje ponadto w kolizji z zasadami współżycia społecznego (art. 5 k.c.).
Skoro więc powodowie wpłacili na rzecz banku kwoty 82151,03 zł i - 28770,42 CHF to kwoty te powinny zostać zwrócona przez bank w ramach wzajemnych rozliczeń.
Za niezasadny uznano zarzut przedawnienia roszczeń .
Odnośnie daty wymagalności roszczenia Sąd Okręgowy przywołał przepisy art. 481 §1 i 2 k.c. oraz stanowisku Sądu Najwyższego wyrażone w uchwale z dnia 7-05-2021r. sygn. akt III CZP 6/21 i wskazał, że wymagalność roszczeń związanych z nieważnością kredytu nastąpi dopiero z chwilą podjęcia przez kredytobiorcę wiążącej decyzji co do ewentualnego sanowania niedozwolonej klauzuli i co do zaakceptowania konsekwencji całkowitej nieważności umowy oraz sprzeciwienia się udzieleniu mu ochrony przed tymi konsekwencjami przez wprowadzenie regulacji zastępczej „dopiero wtedy można uznać, że brak podstawy prawnej świadczenia stał się definitywny. Mając więc na uwadze pouczenie kredytobiorcy i pisemne złożenie przez stronę powodową oświadczenia o niepotwierdzeniu klauzul umownych zasadnym więc zdaniem Sadu pierwszej instancji było przyjęcie wymagalności roszczenia od daty doręczenia pełnomocnikowi pozwanego ww oświadczenia (data doręczenia 13-10-2022), co skutkowało oddaleniem roszczenia odsetkowego w pozostałej części Jako podstawę rozstrzygnięcia o kosztach procesu powołano art. 100 k.p.c.
Apelację od tego wyroku wniosła strona pozwana zaskarżając orzeczenie w punktach 1,2 i 4, zarzucając
I. Naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na treść zaskarżonego rozstrzygnięcia, a to:
1) art. 235 2§ 1 pkt 2 k.p.c.. w zw. z art. 227 k.p.c. oraz w zw. z art. 278 §1 k.p.c. poprzez pominięcie wniosku pozwanego o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z dziedziny bankowości oraz rachunkowości na fakty wskazane w pkt. b petitum odpowiedzi na pozew, tj. fakty świadczące o walutowym charakterze Umowy kredytu, rynkowości stosowanych przez pozwanego kursów waluty obcej, konieczności stosowania rynkowych kursów waluty przez pozwanego w świetnie czynników wpływających na zmiany kursów walut oraz na wysokość spreadu stosowanego przez uczestników rynku walutowego, o braku pokrzywdzenia powoda poprzez stosowanie kursów z tabeli Banku zamiast kursów średnich NBP, co skutkowało oparciem rozstrzygnięcia na niepełnym materiale dowodowym, uniemożliwiającym odtworzenie rzeczywistego charakteru stosunku prawnego łączącego strony (w tym m.in. obiektywnego, rynkowego charakteru kursu waluty ustalanego przez pozwanego, a także określenia charakterystyki kredytu indeksowanego i sposobu jego działania); b.
2) art. 299 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dowolną ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego i poczynienie ustaleń faktycznych w przeważającej części na wewnętrznie sprzecznych zeznaniach strony powodowej dotyczących braku świadomości powoda co do specyfiki umowy i braku informacji dotyczących skali ryzyka , co doprowadziło Sąd do błędnego ustalenia, iż Umowa kredytu nie podlegała negocjacjom pomimo iż: z dokumentów w tym z wniosku kredytowego i umowy wynikało, że umowa była uzgodniona indywidualnie, a przeciwne ustalenie zostało oparte na jedynie dowodzie z przesłuchania stron, który ma tylko posiłkowy charakter . Sąd powinien też uwzględnić pisemne oświadczenie T. V. i Z. Ł. wskazujące na procedury bankowe umożliwiające negocjacje oraz oświadczenie powoda potwierdzające , że warunki umowy zostały z nim indywidualnie uzgodnione. Ponadto strona pozwana zarzuciła naruszenie art. 233 §1 k.p.c. poprzez błędne uznanie, że bank kształtował ten kurs jednostronnie poprzez dowolne kształtowanie marży, w sytuacji gdy sposób ustalania kursów walut został opisany w §17 Umowy i wskazany w uchwale Zarządu banku z dnia 26 marca 2003r. ,
II. Naruszenie prawa materialnego a to:
1) Art.22 1k.c. poprzez uznanie , że powód ma statsu konsumenta , w sytuacji gdy w dacie zawierania umowy prowadził działalność gospodarczą zarejestrowaną w tej nieruchomości,
2) art. 189 k.p.c. poprzez błędne uznanie istnienia interesu prawnego powoda, w sytuacji dalej idącego roszczenia o zapłatę,
3) art. 385 (1) § 1 i 2 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i uznanie, iż kwestionowane przez stronę powodową postanowienia Umowy kredytu stanowią niedozwolone postanowienia umowne, skutkujące częściową niemożliwością utrzymania łączącego strony stosunku prawnego, podczas gdy ww. postanowienia: (i) zostały sformułowane w sposób jednoznaczny, (ii) zostały indywidualnie uzgodnione z powodem, (iii) nie kształtują praw i obowiązków powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, (iv) nie naruszają w żaden sposób interesów powoda, tym bardziej w sposób rażący;
4) art. 385 1§1 i2 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG poprzez ich błędną wykładnię i w efekcie uznanie za bezskuteczne wobec powoda postanowień umowy regulujących indeksację kursem franka szwajcarskiego kwoty kredytu udzielonego powodowi, podczas gdy prawidłowa analiza treści Umowy w świetle naruszonych przepisów oraz wiążących wytycznych określonych w Wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 29 kwietnia 2021 roku, wydanego w sprawie C19/20 — Bank BPH (dalej: „Wyrok TSUE”), powinna skutkować przyjęciem, że wyłącznie zobowiązanie powoda do zapłaty marży na rzecz Banku może mieć charakter abuzywny, co powinno prowadzić do ewentualnego stwierdzenia w Wyroku, że tylko to zobowiązanie nie wiąże powoda;
5) art. 385 1§ 1 i § 2 k.c. w związku z art.3 k.c. i art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/ EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich („Dyrektywa") poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i w efekcie uznanie nieważności całej umowy podczas gdy zaniechano zastosowania odesłania do kursu średniego NBP;
6) art.4 w zw. z art.1 ust. 1 lit. a) i b) ustawy z dnia 29 lipca 2011 roku o zmianie ustawy Prawo bankowe (dalej: „Ustawa antyspreadowa”) w zw. z art. 316 § 1 k.p.c. polegające na ich niewłaściwym zastosowaniu i nieuwzględnieniu przy rozstrzyganiu zarzutu abuzywności spornych postanowień Umowy kredytu obowiązującego na dzień zamknięcia rozprawy stanu prawnego wprowadzonego Ustawą antyspreadową, a w konsekwencji błędnym przyjęciu, że wejście w życie tej Ustawy nie zniwelowało dla strony powodowej skutków, z których wywodziła ona rzekomą abuzywność postanowień Umowy kredytu oraz że możliwe jest nadal kwalifikowanie jako niedozwolonych postanowień w pozwie;
7) art. 58 § 2 k.c. poprzez błędną wykładnię i uznanie, że Umowa jest w całości nieważna, także z uwagi na naruszenie zasad współżycia społecznego podczas gdy Bank zrealizował obowiązek informacyjny a tabela kursowa banku miała charakter rynkowy a działalność banku podlegała nadzorowi KNF,
8) art. 410 § 1 i § 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. polegające na przyjęciu, iż świadczenia spełnione przez powoda na rzecz Banku stanowiły świadczenia nienależne mimo, że znajdowały one podstawę w łączącym strony stosunku prawnym;
9) art. 481 § 1 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że powodowi należą się odsetki ustawowe za opóźnienie od kwoty zasądzonej w pkt. II. wyroku od dnia 10 listopada 2021 roku do dnia zapłaty w sytuacji, gdy termin liczenia odsetek za opóźnienie w realizacji roszczeń o zwrot nienależnie spełnionych świadczeń, wynikających z ustalenia nieistnienia stosunku prawnego wynikającego z Umowy kredytu, może rozpocząć się w niniejszej sprawie dopiero w momencie powstania stanu trwałej bezskuteczności Umowy, który to stan powstanie dopiero po uprawomocnieniu się Wyroku w przedmiotowej sprawie, bowiem aż do tego momentu powód ma prawo do odwołania oświadczenia o skorzystaniu z systemu ochrony konsumentów przewidzianego przez Dyrektywę 93/12 oraz przepisy art. 385 (1) i następne k.c.
Strona pozwana wniosła o zmianę wyroku i oddalenie powództwa w całości , ewentualnie o uchylenie Wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie od strony powodowej solidarnie na rzecz pozwanego zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w tym zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, ewentualnie o zmianę zaskarżonego Wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od rzecz pozwanego zwrotu kosztów procesu za obie intonacje w tym zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Na podstawie art. 380 k.p.c. w zw. z art. 162 k.p.c. wniosła też o zmianę postanowienia dowodowego wydanego przez Sąd I Instancji w przedmiocie pominięcia wniosku o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego
W toku procesu strona pozwana podniosła zarzut zatrzymania (k -427).
Powodowie wnieśli o oddalenie apelacji i o zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego (k.438) podtrzymując stanowisko o niedozwolonym charakterze klauzul przeliczeniowych i braku możliwości utrzymania umowy.
Rozpoznając apelację Sąd Apelacyjny uznał za własne ustalenia Sadu Okręgowego i zważył co następuje:
Zeznania powodów wskakują, że w domu na nieruchomości powodowie zabezpieczali potrzeby mieszkaniowe a jedynie określano tę nieruchomość jako miejsce prowadzenia działalności gospodarczej, co jest typowe w warunkach polskich, Nawet jednak fakt, że osoba fizyczna usiłuje osiągać dochody z nieruchomości finansowanej z kredytu, nie może sama w sobie prowadzić do wyłączenia tej osoby z zakresu pojęcia 'konsumenta' w rozumieniu Dyrektywy 93/13/EWG (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 24 października 2024 r. C-347/23 [Zabitoń]. Dyrektywa 93/13 służy bowiem wszystkim osobom fizycznym znajdującym się w słabszej pozycji względem przedsiębiorcy. Treść umowy , w tym wskazany tam cel kredytu nie daje podstaw do uznania , ze ma on bezpośredni związek z działalności gospodarczej, Powoływanie się więc przez stronę powodową na prowadzenie działalności gospodarczej w tej nieruchomości nie jest wystarczające do obalenia wiarygodności zeznań powodów. Pisemne oświadczenia T. V. i Z. Ł. dotyczą zasad udzielania kredytów i nie wskazują by osoby te brały udział w procedurze zawarcia umowy z powodami. Ten abstrakcyjny przekaz nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia. Zeznania H. I. wskazują wprawdzie na mozliwośc negocjowania umów tego typu jednak już zeznania J. H. nie potwierdzają tezy o negocjowalności przedmiotowej umowy, w szczególności postanowień dotyczących przeliczania walut. Jeżeli zaś dowody miały wyjaśniać zasady ustalania kursów i sposób finansowania działalności kredytowej jako wyraz wiedzy specjalistycznej , to trudno przyjąć by kwestia ta była jasna dla kredytobiorcy. Powodom wnioskowali o udzielenie kredytu w oparciu o wzór bankowy, także umowa została sporządzona według wzoru,. Wykorzystanie zaś wzorców wskazuje, że powodowie nie mogli mieć istotnego wpływu na treść postanowień umowy, poza obszarem wskazanym w formularzu wniosku ( tj w podniesieniu do okres kredytowania , wysokości kwoty, rodzaj waluty indeksacyjnej). Strona pozwana powołuje się zresztą na oświadczenie powodów z dnia 13 maja 2008r. i z dnia 2 kwietnia 2008r, które jednoznacznie stwierdzają odpowiednio , że umowa została sporządzona na wzorcu i że powodowie wybrali przedstawioną im ofertę, przygotowaną przez bank. Z zasady zaś fakt posłużenia się przez kontrahenta wzorem umowy i regulaminem tworzy domniemanie, że na treść zawarte we wzorcu konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W świetle więc wskazanego domniemania, ciężar dowodu jego obalenia wynikający z art. 3851§4 k.c. spoczywał na stronie pozwanej. To, że w banku nie obowiązywał żaden formalny zakaz negocjowania postanowień umowy i klienci potencjalnie mogli negocjować treść umowy nie oznacza, że doszło do negocjacji postanowień przedmiotowej umowy z powodami a przede wszystkim, że negocjowalna była klauzula przeliczeniowa.
Niewątpliwie powodowie złożyli oświadczenie , że zostali poinformowani o ryzyku kredytowym (k135) oraz zwarte w druku umowy (§11 pkt 6), że znane im jest ryzyko kredytowe. Oosoba, której zobowiązanie ma być przeliczone na walutę obcą musi zakładać ryzyko kredytowe. Powodowie po zapoznaniu się nawet z treścią umowy musieli mieć świadomość możliwości wzrostu raty kredytu wyrażonej w złotych polskich oraz wzrostu zadłużenia w złotych polskich odpowiednio do wzrostu indeksacji. Nie zostały jednak podniesione przez stronę pozwaną twierdzenia by pouczenia o ryzyku kursowym wykraczały w tym przypadku ponad standard wynikający z informacji z k 165) czy też danych o wahaniach kursu wskazywanych przez pozwaną. Sama strona powodowa uzasadniając twierdzenia o realizacji obowiązku informacyjnego powołuje się symulacje, które zostały przygotowana przy założeniu wzrostu wartości kredytu o 20% (k235). Prowadzenie więc dodatkowych dowodów mających wykazać okoliczności wynikające z dokumentów powoływanych przez pozwaną było zbędne. Bezprzedmiotowe były ponadto dowody mające wykazywać sposób wykonania umowy. Nawet jeżeli faktycznie ostatnia spłacana przez powodów rata kredytu była niższa niż wynikająca z proporcjonalnego wzrostu , przy założeniu wzrostu kursu o 20% k.105/2). Przy takiej symulacji trudno przyjąć by powodowie mogli spodziewać się wzrostu rat, , kiedy kurs zbliżył się do 5 zł, a przede wszystkim, że wzrost ten może być jeszcze dużo dalej idący i mieć charakter nieograniczony powodując, że kredyt może stać się w istocie niespłacalny dla osoby zarabiającej w złotych polskich. Tu należy dodatkowo zauważyć, że z zeznań powodów wynika o zapewnianiu , że jest to bezpieczny kredyt i nie wskazywano możliwej skali ryzyka kursowego. Trudno więc uznać , że bank przed zawarciem umowy kredytu, udzielił pełnej, wyczerpującej i jasnej informacji, z czym wiązało się ryzyko kursowe, szczególnie biorąc pod uwagę wcześniejszą względną stabilność kursu CHF/PLN. Nawet więc przy symulowaniu możliwego wzrostu kursu o 20%, kredytobiorcy mieli podstawy do pozostawania w poczuciu braku większego ryzyka kursowego.
Podkreślić należy, że nie spełnia wymogu przejrzystości przekazywanie konsumentowi przy zawarciu umowy informacji, nawet licznych, jeżeli opierają się one na założeniu, że stosunek wymiany między walutą rozliczeniową a walutą spłaty pozostanie w miarę stabilny przez cały okres obowiązywania tej umowy. Przekazywane informacje o bezpieczeństwie kredytu zaburza ocenę ryzyka kursowego.
Sąd Okręgowy właściwie zinterpretował obowiązki przedsiębiorcy w tym zakresie. Dyrektywa Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich zakłada, że informacja przed zawarciem umowy o warunkach umownych i skutkach owego zawarcia ma fundamentalne znaczenie dla konsumenta. To na podstawie tej informacji konsument podejmuje decyzję, czy zamierza związać się warunkami sformułowanymi uprzednio przez przedsiębiorcę (zob. wyroki Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 30 kwietnia 2014 r. C-26/13 Árpád Kásler, Hajnalka Káslerné Rábai, i z dnia 21 marca 2013 r. C-92/11 RWE Vertrieb). Założeniem ochrony konsumenta jest więc zasada jasnej, pełnej i zrozumiałej informacji handlowej. Symulacje liczbowe, mogą stanowić użyteczną informację, jeżeli są oparte na wystarczających i prawidłowych danych oraz jeśli zawierają obiektywne oceny, które są przekazywane konsumentowi w sposób jasny i zrozumiały. Tylko więc symulacje, które pozwalają zwrócić uwagę konsumenta na ryzyko potencjalnie, dotyczące istotnych negatywnych konsekwencji ekonomicznych rozpatrywanych warunków umownych, spełnia wymogi dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Symulacje liczbowe powinny więc pozwalać konsumentowi zrozumieć rzeczywiste znaczenie długoterminowego ryzyka związanego z możliwymi wahaniami kursów wymiany walut, a tym samym ryzyka związanego z zawarciem umowy kredytu wyrażonego w walucie obcej (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości U.E. z dnia 10 czerwca 2021 r. C-776/19 ,VB i in vs. BNP Paribas Personal Finance SA, Procureur de la République). To, że powodowie mają wyższe wykształcenie i prowadzą działalność gospodarczą nie zwalnia od realizacji obowiązku informacyjnego. Obowiązek informacyjny dotyczy nawet konsumentów, którzy w subiektywnym odczuciu posiadają odpowiednią wiedzę w dziedzinie wspomnianej umowy (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia z dnia 21 września 2023 C 139/22 AM i PM vs mBank S.A). Wypełnieniu obowiązku informacyjnego nie czyni zadość uzyskanie od klienta banku m.in. pisemnego oświadczenia, potwierdzającego jego świadomość ryzyka walutowego, akcentującego jedynie kwestie formalne, bez należytej troski o rzeczywiste zapewnienie konsumentowi pełnej wiedzy skutkach spadku wartości PLN i wynikających z tego konsekwencji ekonomicznych .(por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 października 2024 r. II CSKP 2079/22). Taki sposób realizacji obowiązków banku również narusza w sposób rażący interes konsumenta.
Sąd Okręgowy słusznie więc uznał, że informacja przedstawiona przez bank nie była wystarczająca.
Obciążający przedsiębiorcę brak przejrzystości przy określeniu warunków umowy w zakresie konsekwencji istotnej zmiany kursu walut spowodował, że powodowie zawarli umowę bez świadomości możliwego znacznego zwiększenia kwoty rat ale też znacznego wzrostu zwaloryzowanej wysokości zadłużenia, wynikającego ze zwiększonego poziomu skutków indeksacji. Przede wszystkim zaś informacja nie dawała świadomości, że powiązany ze wzrostem kursu wzrost kwoty zadłużenia może mieć charakter nielimitowany (np. w razie zawirowań politycznych, czy wojny), co może mieć jeszcze bardziej negatywne skutki w przypadku dalszej (przecież nadal możliwej) deprecjacji PLN.
W aktualnym orzecznictwie przyjmuje się, że obowiązek zwrotu kwoty kredytu korygowanej klauzulami przeliczeniowymi do waluty obcej stanowi świadczenie główne w rozumieniu art. 3851 § 1 k.c. (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 9 maja 2019r., I CSK 242/18, LEX nr 2690299, z dnia 30 września 2020 r., I CSK 556/18 , z dnia 27 lipca 2021 r. V CSKP 49/21 i z dnia 28 września 2021 r. I CSKP 74/21 ). Niejednoznaczność określenia takiego świadczenia nie wyklucza jednak uznania braku związania takim postanowieniem. Taka niejednoznaczność występowała w tej umowie.
Skutek zmian kursów chroni w istocie jedynie interes banku. Przy stosunkowo słabej walucie krajowej bank nie jest narażony na odwrotne, analogiczne, istotne dla strony pozwanej, ruchy kursowe wynikające ze znacznego osłabienia CHF względem złotego. Na istotne ryzyko kursowe w toku wykonywania długotrwałej umowy w nieporównywalny sposób narażeni była powodowie i to nawet gdyby strona powodowa musiała ponosić koszty obsługi takich kredytów. Nawet powoływanie przez pozwaną w umowie ryzyka kursowego odnosi się do niewystarczających zabezpieczeń chroniących interes banku a nie do tego, że zaciągnięcie zobowiązania może być nie do udźwignięcia dla kontrahenta.
Postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli może stworzyć podstawy znaczącej nierównowagi kontraktowej na niekorzyść konsumenta w sposób jednostronny, jeżeli przedsiębiorca, który traktuje kontrahenta w sposób słuszny nie mógłby racjonalnie się spodziewać, że konsument zaakceptowałby w ramach negocjacji taką klauzulę gdyby odpowiednio poinformował konsumenta (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r. III CZP 29/17 OSNC 2019/1/2). Taka sprzeczność z dobrymi obyczajami zachodzi więc w tym przypadku.
Wbrew zarzutom strony pozwanej postanowienia umowne z §1 ust. 1, §7 ust. 2 i §10 ust. 6 umowy nawet w połączeniu z §17 (k.136-150) nie zawierało jasnego, zobiektywizowanego mechanizmu określania kursu przeliczenia wysokości świadczeń wypłaconych powodom oraz wysokości rat i wysokości zobowiązania pozostałego do spłaty. Tabela kursów sporządzana była bowiem jednostronnie przez odpowiednią komórkę banku. Nawet jeżeli tabela kursów miała być sporządzana na podstawie kursów średnich NBP, to nie uchyla to oceny, że ostateczny kurs określać miał samodzielnie, jednostronnie (...) Bank S.A, którego następcą prawnym jest strona pozwana. Jeżeli bowiem kurs średni był korygowany marżą a marżę tę określał bank samodzielnie, jednostronnie to oczywiste jest, że określenie kursu przeliczenia świadczenia wypłacanego i przeliczenia kwot spłacanych w złotych polskich należało tylko do banku. Sama strona pozwana powołuje się na Uchwałę zarządu Banki nr (...) w sprawie wprowadzenia kursu kupna/sprzedaży (k 172), co tylko potwierdza jednostronność określania kursu. W sytuacji braku umownego mechanizmu określającego w jaki sposób marża będzie określana a w konsekwencji jaka zmienna ma odnosić się do kursu średniego NBP , odwołanie się do kursu wskazywanego w Tabeli Kursowej nie daje możliwości weryfikacji kursu przez konsumenta. To jak bank określał faktycznie kurs nie jest istotne, istotne jest, że narzucił konsumentowi takie korzystne dla siebie rozwiązanie w umowie. Samodzielnie ustalanie kursów nie mogło być obiektywnie weryfikowane przez powodów a ponadto nie dawało możliwości jednoznacznego wyliczenia kursu. Powyższe pozwala na ocenę abuzywności klauzuli przeliczeniowej do CHF. Zastosowaniu ochrony konsumenckiej nie uchyla okoliczność, że wspomniana nierównowaga mogłaby wystąpić tylko wtedy, gdyby zaistniały pewne okoliczności, lub gdy w innych okolicznościach wspomniany warunek mógłby nawet przynieść korzyść danemu konsumentowi (zob. podobnie wyrok z dnia 27 stycznia 2021 r., Dexia Nederland, C-229/19 i C-289/19, EU:C:2021:68, pkt 54, 55). Sama zaś treść umowy i regulaminu nie daje podstawy do określenia w sposób pewny wysokości zobowiązania. W oczywisty więc sposób treść umowy nie daje podstaw do jasnego określenia kwoty w CHF przeliczenia kwot oddanych do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie i określenia w jakiej wysokości zobowiązany jest on do zwrotu.
Ustalenia wskazują, że powodowie nie mieli żadnych praw w procesie określania przelicznika waluty, a prawa te poprzez korygowanie kursu średniego marżą miał wyłącznie kontrahent będący przedsiębiorcą. Tej oceny nie uchyla to, że Bank spełniał obowiązek informacyjny z art. 111 Prawa bankowego i wskazywał w miejscach dostępnych, w tym na stronie internetowej informacje o aktualnych kursach wynikających z tabeli. Tylko bowiem od banku bowiem zależało jak ten kurs określi. Okoliczność, że powodowie akceptowali przeliczenie kursu, który znali przy składaniu wniosku o wypłatę, a który nie odbiegał od stawek rynkowych nie jest istotna skoro wówczas działali oni w przekonaniu stabilności kursów franka i nie mieli jeszcze świadomości abuzywności postanowień, które dopiero w perspektywie czasu okazały się dla nich niekorzystne. Fakt, że nie wykorzystali oni innych instrumentów prawnych nie oznacza nadużywania uprawnień wynikających z przepisów powołanych przez Sąd Okręgowy. Istotne jest, że w tym przypadku sposób określenia kursu przeliczeniowego do waluty obcej powoduje nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku obligacyjnego.
Prawo banku do ustalania kursu waluty nie doznawało w tym przypadku żadnych umownych ograniczeń w postaci skonkretyzowanych, obiektywnych kryteriów zmian stosowanych kursów walutowych. Fakt, że punktem wyjścia miał być ogłaszany kurs średni NBP nie jest wystarczający do przyjęcia obiektywizacji wyliczenia i oderwania tego wyliczenia od woli przedsiębiorcy. Kształtowanie tego kursu nie doznawało też ograniczeń maksymalnych i nie wprowadzało zabezpieczeń kredytobiorcy przed gwałtownymi zmianami kursów. W orzecznictwie uznawano już takie rozwiązanie za prowadzące do naruszenia interesów konsumenta, w tym przede wszystkim interesu ekonomicznego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 października 2019r. IV CSK 309/18).
Wniosek kredytowy określał kwotę w złotych. Nawet jeżeli bank pozyskiwał franki na rynku nie oznacza, że takie pozyskanie miało znaczenie dla realizacji świadczenia banku wynikającego umowy, skoro z wniosku i umowy wynikał obowiązek przedstawienia do dyspozycji powodów kwoty w złotych polskich określonej w §1 umowy. Świadczenie banku w złotych było przeliczane po kursie kupna waluty CHF z dnia uruchomienia kredytu §7 ust. 2. Spłata zaś była przeliczana według kursy sprzedaży §10 ust. 6). W orzecznictwie wskazywano, iż tego typu uregulowanie umożliwia uzyskiwanie przez instytucję kredytową dodatkowego dochodu bez świadczenia w zamian za „spread” żadnej rzeczywistej usługi (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, Kásler przeciwko Jelzálogbank, pkt 5–58). To, że w tym przypadku kursy te faktycznie podlegały niewielkim różnicom nie oznacza, że bank nie osiągał z tego tytułu dodatkowego dochodu. Nawet jeżeli bank ponosił koszty obsługi tego typu kredytu, to faktycznie do uruchomienia kredytu nie musiał sprzedawać waluty obcej. Powodowie zaś w istocie nie kupowali waluty. Istotne też było, że powszechnie przy operacjach walutowych stosowanie różnych kursów w zależności od rodzaju transakcji wywołało wprowadzenie ustawy antyspreadowej, co pośrednio potwierdza, że banki wykorzystywały swą pozycję także na tym polu. Ponadto powszechność praktyki nie oznacza, że dokonanie wypłaty świadczenia w złotych i to według nieokreślonego w umowie kursu nie narusza interesu ekonomicznego konsumenta. Nawet jednak gdyby istniała bezpośrednia relacja pomiędzy wysokością różnicy w kursie kupna i sprzedaży waluty, z jednej strony, a jakością świadczonej usługi bankowej, z drugiej strony, to i tak niejednoznaczność określenia kursu odpowiednio sprzedaży i zakupu , jednostronność określenia kursu . Także w orzecznictwie Sądu Najwyższego uznawano, że jeżeli klauzula indeksacyjna nie zawiera jednoznacznej treści i pozwala na ustalanie kursów waluty w sposób pozostawiający bankowi swobodę, to jest ona w sposób oczywisty sprzeczna z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta (zob. np. wyroki SN z dnia 14 lipca 2017 r. II CSK 803/16 OSNC 2018/7-8/79 i z dnia 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18 ).
Przedmiotowa umowa określała, że kredyt udzielony jest w walucie polskiej i jest on indeksowany do waluty obcej. Kwota kredytu była podana w walucie krajowej i w tej walucie zostaje wypłacona, ale miała być przeliczona na walutę obcą według klauzuli umownej opartej również na kursie kupna tej waluty obowiązującym w dniu wypłaty środków (§7 ust. 2), przy czym spłata kredytu miała nastąpić w walucie krajowej po przeliczeniu zobowiązania według cen sprzedaży CHF ( § 10 ust. 6). Był to więc kredyt indeksowany do waluty obcej definiowany w sposób określony w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 30 września 2020 r. I CSK 556/18. Niewątpliwie zawarcie umowy kredytu bankowego, w którym wartość zobowiązania była wyrażona w walucie polskiej a wysokość świadczeń była przeliczana do waluty obcej ( tj. tzw. kredytu indeksowanego), było na gruncie w art. 353 1 k.c. co do zasady dopuszczalne. Przepis art. 69 ust. 2 pkt 4a i ust. 3 prawa bankowego w aktualnym brzmieniu w powiązaniu z art. 4 i 5 ust. 2 ustawy dnia 29 lipca 2011r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw wskazują , że konstrukcja umowy kredytu indeksowanego nie była sprzeczna z prawem także w chwili zawarcia umowy. Sąd Okręgowy zasadnie natomiast przyjął, że do tej nieważności prowadzi brak związania powodów klauzulami przeliczeniowymi. Oceny abuzywności dokonuje się na chwile zawarcia umowy, stąd ani sposób wykonywania ani też dowody z dokumentów dotyczących raportów i opracowań dotyczących kredytów frankowych nie zmieniają oceny, że postanowienia zawarte w przedmiotowej umowie miały charakter niedozwolony.
Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków wynikających z umowy na jego niekorzyść, skutkującą niekorzystnym ukształtowaniem sytuacji ekonomicznej konsumenta oraz jego nierzetelnym traktowaniem (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 3 lutego 2006 r., I CK 297/05, nie publ., z dnia 15 stycznia 2016 r., I CSK 125/15, OSNC - ZD 2017). Zgodnie z art. 3 ust. 3 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, uznaje się za nieuczciwe te warunki umowy, które nie były indywidualnie negocjowane, jeśli stojąc w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta (por. także wyrok Trybunału Sprawiedliwości U.E. z dnia 10 czerwca 2021 r. C-609/19 BNP Paribas Personal Finance SA przeciwko VE). Taka nierównowaga i niekorzystne ukształtowanie sytuacji ekonomicznej powodów nastąpiło.
Konsekwencją stwierdzenia abuzywności klauzuli umownej spełniającej wymagania art. 385 1§ 1 k.c. jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia, połączona z przewidzianą w art. 385 1 § 2 k.c. zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie (por. także wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 października 2018 r. II CSK 632/17). Ta zasada jednak nie ma charakteru bezwzględnego.
Sąd Apelacyjny w tym składzie uznaje, że sprzeczny z art. 385 ( 1) § 1 k.c. byłby zabieg określany w doktrynie jako "redukcja utrzymująca skuteczność warunku umownego", polegający na przyjęciu, że niedozwolonymi postanowieniami umownymi są tylko fragmenty postanowień zawartych w § 17 umowy, tj. "minus marża kupna" (§ 17 ust. 2), "plus marża sprzedaży" (§ 17 ust. 3), "skorygowane o marże kupna sprzedaży (...) Banku S.A." (§ 17 ust. 4). Fragmenty postanowień umownych określające marże kupna/sprzedaży nie mogą stanowić zobowiązań umownych odrębnych od innych postanowień umownych. Marża dodawana/odejmowana od kursu średniego NBP ze swojej istoty nie posiada samoistnego bytu - stanowi jeden z komponentów bankowego kursu waluty obcej. Wobec tego nie jest możliwe uznanie za niedozwolone postanowienie umowne "samej marży", ponieważ stanowi ona tylko część postanowienia umownego, określającego intencjonalnie kurs waluty określany i stosowany przez bank. Wobec tego nie jest możliwe usunięcie z postanowień zawartych w § 17 umowy tylko odesłań do marży banku i pozostawienie kursu średniego NBP, ponieważ stanowiłoby to niedopuszczalną ingerencję w treść umowy. Dlatego też za niedozwolone postanowienia umowne uznane zostały wszystkie klauzule przeliczeniowe w całości, a nie tylko ich część odnoszącą się do marży banku. W wyroku TSUE z 8 września 2022r. C-81/21, dotyczącym Deutsche Bank Polska i Bank Millennium wskazano, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, iż stoją one na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym sąd krajowy może stwierdzić nieuczciwy charakter, nie całości warunku umowy zawartej między konsumentem a przedsiębiorcą, lecz jedynie elementów tego warunku, które nadają mu nieuczciwy charakter, w związku z czym warunek ten pozostaje, po usunięciu takich elementów, częściowo skuteczny, jeżeli takie usunięcie sprowadzałoby się do zmiany treści tego warunku, który ma wpływ na jego istotę. Nie można więc dzielić takiego postanowienia, jeżeli usuwany element miał podstawowy wpływ na istotę tego warunku. W tym przypadku istotą warunku było zapewnienie sobie przez (...) Bank możliwości ustalenia kursu poprzez pozorną obiektywizację tj oparcie podstawy wyliczeń na średnim kursie NBP. Z umowy wynika jednoznacznie, że dla rozliczenia transakcji wypłat i spłat kredytów oraz pożyczek stosowane są odpowiednio, kursy kupna/sprzedaży (...) Banku (...) S.A. walut wskazane w Tabeli Banku a nie ogłaszane przez NBP. Kurs NBP nie miał być więc głównym miernikiem a tylko punktem wyjścia dla wyliczenia przez bank własnego kursu. Wbrew więc stanowisku apelującej nie ma możliwości oddzielenia marży od kursu średniego NBP. Przeciwne stanowisko mogłoby w łatwy sposób prowadzić do prób obejścia konsekwencji abuzywności poprzez zamieszczenia w mechanizmie przeliczeniowym wartości stałej lub obiektywnie weryfikowalnej, a następnie i to nawet w innych punktach umowy modyfikowanie zmiennymi po to, by na wypadek uznania części postanowień za niedozwolone, uchronić się przed skutkami upadku umowy. Trudno zresztą, oceniając sprawę rozsądnie, przyjąć że bank dokonałyby czynności prawnej bez marży opierając się jedynie na średnim kursie NBP. Połączenie przez przedsiębiorcę w ramach mechanizmu spłaty elementów dotyczących wykonania tego samego obowiązku ciążącego na konsumencie, z których jeden jest nieuczciwy, a drugi zgodny z prawem np. średni kurs NBP, pozwala danemu przedsiębiorcy na spekulowanie, że poprzez brak informacji, nieuwagę lub niezrozumienie konsument wykona dane zobowiązanie zgodnie z warunkiem, który powoduje znaczącą nierównowagę praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. W związku z tym taki mechanizm umowny nawet oparty na średnim kursie może sam w sobie ma nieuczciwy charakter (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia z dnia 21 września 2023 C 139/22 AM i PM vs mBank S.A. ). Zabieg więc modyfikacji umowy poprzez usunięcie części warunku umownego w odniesieniu do marży, wskazany w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 30 października 2024 r. II CSKP 1939/22, naruszałby odstraszający cel Dyrektywy Rady 93/13/EWG. Byłaby to w istocie zmiana warunku o jakiej mowa w wyroku TSUE z dnia 20 marca 2025 r. C-365/23 SIA "A" przeciwko C, D, E,. W sytuacji więc wyeliminowania w oparciu o art. 385 ( 1)§1k.c. skutku związania powodów wskazanymi postanowieniami abuzywnymi dotyczącymi klauzul przeliczeniowych, brak jest umownego określenia mechanizmu kształtowania wysokości wypłaty świadczenia jak i określenia zobowiązania. Trudno zaś przyjąć by wolą stron było zawarcie kredytu bez takiego mechanizmu szczególnie, że oprocentowanie kredytu powiązano ze zmienną stopy referencyjnej Libor 3M (§8 umowy).
Niezależnie od tego należy podkreślić, że w tym przypadku konsument został narażony na ryzyko kursowe. Wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, że należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu. Powyższe oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (por. wyrok Sądu Najwyższego z 13 maja 2022 r., II CSKP 293/22 i postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 24 listopada 2022r. I CSK 3200/22).
Nawet jednak przyjęcie możliwości utrzymania umowy przy przeliczeniu kursu NBP nie uchyli konsekwencji narażenia kredytobiorców na skutki nieograniczonej deprecjacji waluty polskiej. To, że faktycznie deprecjacja waluty polskiej dotyczyła tylko części okresu wykonania umowy nie zmienia tego, ze abuzywność ocenia się na chwilę zawarcia a nie wykonania umowy. Nawet więc jeżeli w umowie pozostanie jako uczciwy warunek waloryzacji (indeksacji) w postaci średniego kursu NBP to i tak nadal ten warunek będzie nieuczciwy albowiem bez realizacji prawidłowego sposobu realizacji obowiązków informacyjnych konsument nadal w chwili zawarcia umowy nie mógł określić konsekwencji ekonomicznych zawartej umowy. W umowach zawarty z konsumentem nie chodzi tylko, aby dany warunek był zrozumiały dla konsumenta pod względem gramatycznym, lecz również aby konsument ten był w stanie dokonać oceny, na podstawie dokładnych i zrozumianych kryteriów, wypływających dla niego z tego warunku skutków ekonomicznych (zob. podobnie wyrok z dnia 3 października 2019 r., Kiss i CIB Bank, C-621/17, EU:C:2019:820, pkt 36, 37 i przytoczone tam orzecznictwo). W tym przypadku umowa też nie wskazywała bliżej kwestii związanej z zasadami ustalania kursów przez NBP ani też takich wyjaśnień nie przekazano powodom. W tym przypadku nie wskazywano miejsca publikacji kursów NBP i nie wskazano czy chodzi o tabelę A lub B, lecz odwoływano się do bliżej nieokreślonej tabeli kursów NBP . W orzecznictwie TSUE wskazywano zaś, że w braku takich informacji przedsiębiorca powinien bezpośrednio przedstawić pełną definicję tego wskaźnika, jak również wszelkie istotne informacje, w szczególności dotyczące ewentualnego ostrzeżenia ze strony organu, który ustalił ten wskaźnik, odnoszącego się do jego szczególnych cech i konsekwencji, które można uznać za istotne dla konsumenta w celu dokonania prawidłowej oceny skutków gospodarczych zawarcia zaproponowanej mu umowy kredytu hipotecznego. W każdym razie przedsiębiorca powinien udzielić konsumentowi wszystkich informacji, których podanie jest wymagane przez uregulowanie krajowe obowiązujące w chwili zawarcia umowy (por wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 12 grudnia 2024 r. C-300/23 NB przeciwko Kutxabank SA, przy udziale:Ministerio Fiscal, (...) . Pozwana nawet nie twierdziła, że jej poprzednik prawny udzielił takich informacji.
Nie ma podstaw do odwołania do tabeli kursów sprzedaży NBP. Przepis ten ma znaczenie dla umów określających świadczenie w walucie obcej i nie odnosi się do klauzul waloryzacyjnych (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 maja 2022 r II CSKP 797/22 ).
Aneks nie miał na celu potwierdzenia związania abuzywnymi postanowieniami umowy z mocą wsteczną. Ponadto nowelizacja z dnia 23 października 2008 r., która określa sposób przeliczania nie wiązała się ze skutkami wstecznymi. Tut. Sąd w wyroku z dnia 22 czerwca 2020 r. I ACa 1684/17 w odniesieniu do kredytu denominowanego do waluty obcej uznał, że art. 24 ustawy o NBP to norma, która w połączeniu z art. 32 ustawy o NBP, oraz art. 356 § 2 k.c., daje podstawy do wypełnienia luki dotyczącej sposobu przeliczenia spłat na walutę obcą i przyjęcia, że miarodajny jest w tym przypadku kurs średni waluty ustalany przez NBP. Wsparciem dla tej koncepcji była także treść art. 137 a Prawa bankowego, jednakże w aspekcie treści wykładni art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, prezentowanej w orzecznictwie TSUE, nie można przyjąć, że są to normy dyspozytywne, które mają na celu wypełnienia luki w sytuacji nieuczciwych postanowień umowy zawartej z konsumentem. Ani art. 358§2, jak też art. 41 ustawy z dnia 28 kwietnia 1936 r. prawo wekslowe również nie stanowią norm dyspozytywnych dla określenia obiektywnych mechanizmów indeksacji wprowadzonej na wypadek braku związania stron mechanizmem określonym w umowie. Nie istnieje żaden zwyczaj stosowania kursów średnich NBP tym bardziej, że praktyka banków wskazywała na stosowanie kursów korzystniejszych dla banków. Zastąpienie niedozwolonego postanowienia umownego odnoszącego się do sposobu określania kursu waluty obcej (w umowie kredytu indeksowanego czy denominowanego) innym sposobem określenia kursu waluty obcej wchodzi ono w rachubę tylko wtedy, gdyby jego brak narażał konsumenta, przez upadek umowy w całości, na szczególnie niekorzystne skutki, przy czym decydujące w tym zakresie jest zdanie konsumenta (por. Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 30 grudnia 2025 r.I CSK 3739/24). Także strony nie przewidziały też w umowie klauzul salwacyjnych.
W konsekwencji zarzuty kwestionujące podstawy do przyjęcia nieważności umowy nie mogły zostać uwzględnione. Bezprzedmiotowy był więc wniosek o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego.
Tak okrojona umowa, która nie odpowiada rzeczywistej woli stron spełnia wymogi z art. 353 1§1 k.c. Sąd Apelacyjny ponadto zauważa, że we wskazanych okolicznościach nawet możliwość utrzymania umowy nie uchylała nieważności na zasadach ogólnych. Wskazana umowa byłaby nieważna jako naruszająca zasady współżycia społecznego ( art. 58§2 k.c. ). Przyjęcie jednak przez Sąd drugiej instancji (zresztą analogicznie jak przyjął Sąd Okręgowy ) jako podstawy do wyrokowania szczególnej regulacji wynikającej z norm dotyczących ochrony konsumenckiej wykluczało zastosowanie normy ogólnej mimo, że umowa zakładała nierównowagę kontraktową i nie chroniła strony słabszej jaką są powodowie i nie zabezpieczała ich przed możliwymi skutkami znacznej deprecjacji złotego.
Powództwo realizujące podstawowe, ustawowe prawa, nie narusza art. 5 k.c. Ponadto na tę klauzulę generalną nie może powoływać się skutecznie na. ten, kto sam narusza zasady współżycia społecznego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 czerwca 2000 sygn. V CKN 448/00). Naruszeniem tych zasad przez bank był wskazany wyżej sposób ukształtowania umowy kredytowej. Nie bez znaczenia dla oceny braku zasadności zarzutu nadużycia prawa są też odstraszające cele powołanej Dyrektywy, na które zwracał też uwagę Sąd pierwszej instancji.
Sąd Apelacyjny podziela też stanowisko Sądu pierwszej instancji co do istnienia interesu prawnego w rozumieniu art. 189 k.p.c., szczególnie wobec potrzeby usunięcia niepewności prawnej tak w odniesieniu do ewentualnych wzajemnych roszczeń pozwanej jak i także co do skuteczności zabezpieczeń kredytu.
W konsekwencji przyjęcia skutku nieważności konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c. zob. uchwałę siedmiu sędziów Sądu Najwyższego - zasada prawna - z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, OSNC 2021, Nr 9, poz. 56).
Kredytodawca może żądać zwrotu świadczenia od chwili, w której umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna. W wyroku z dnia 7 grudnia 2023 r C‑140/22 ECLI:EU:C:2023:965 Europejski Trybunał Sprawiedliwości stwierdził, że Artykuł 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że w kontekście uznania nieważności w całości umowy kredytu hipotecznego, stoją one na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą wykonywanie praw, które konsument wywodzi z tej dyrektywy, jest uzależnione od złożenia przez tego konsumenta przed sądem oświadczenia, w którym twierdzi on, po pierwsze, że nie wyraża zgody na utrzymanie w mocy tego warunku, po drugie, że jest świadomy z jednej strony faktu, że nieważność wspomnianego warunku pociąga za sobą nieważność wspomnianej umowy, a z drugiej – konsekwencji tego uznania nieważności, i po trzecie, że wyraża zgodę na uznanie tej umowy za nieważną. Nie można więc żądać sformalizowanego oświadczenia kredytobiorcy w toku postępowania sądowego odnośnie do utrzymania skuteczności umowy zawierającej klauzule abuzywne (por. por. także Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 lipca 2024 r. II CSKP 296/24). Sąd Apelacyjny uznaje jednak, że wymagalność roszczenia z tytułu nienależnego świadczenia może nastąpić dopiero z chwilą doręczenia bankowi jasnego stanowiska w kwestii niemożliwości utrzymania umowy przy jednoczesnej świadomości skutków tej abuzywności dla konsumenta. Wówczas może być dopiero jasne dla przedsiębiorcy, że ma on obowiązek zwrócić świadczenie nienależne. Tak też przyjął Sąd Okręgowy. Zasądzenie więc odsetek za opóźnienie od dnia 14 października 2022r. nie mogło naruszać art. 481§1 k,.c.
Nie ma potrzeby sięgania do treści art. 411pkt 2 k.c. w sytuacji, w której wzbogacony środkami pieniężnymi wypłaconymi przez bank w wykonaniu nieważnej umowy kredytu jest prawnie (a nie moralnie) zobowiązany do jej zwrotu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 14 czerwca 2023 r. I CSK 3759/22). Sama okoliczność, że świadczenie spełnione przez powodów na rzecz pozwanego stanowiło ekonomiczny ekwiwalent usług wykonanych przez pozwaną na rzecz powodów, nie może też zostać uznana za wystarczającą do przyjęcia, że spełnienie świadczenia czyni zadość zasadom współżycia społecznego (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 9 września 2022 r. I CSK 868/22). Jest to o tyle istotne , że pozwana miała możliwość potrącenia wzajemnych wierzytelności. Z tej też przyczyny stronie pozwanej nie przysługiwało jej prawo zatrzymania . W uchwale składu 7 sędziów z dnia 19 czerwca 2024 r. III CZP 31/23 Sąd Najwyższy wyjaśnił bowiem , że prawo zatrzymania (art. 496 k.c.) nie przysługuje stronie, która może potrącić swoją wierzytelność z wierzytelności drugiej strony.
Wobec powyższego, nie podzielając także zarzutów naruszenia prawa materialnego, Sąd Apelacyjny oddalił apelację strony pozwanej na podstawie art. 385 k.p.c.
O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98§1, §1 1 i §3 k.p.c. w zw. z art. 391§1 k.p.c. i przy zastosowaniu §2 pkt 7 w zw. z §10 ust.1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U.2026.118 t.j). Przy zasądzeniu kosztów uwzględniono także materialne współuczestnictwo powodów oraz podzielność świadczenia (por. Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 16 listopada 2023 r. III CZP 54/23).