sygn. II Ca 826/26 18 czerwca 2026 Sąd Okręgowy w Kielcach

Wyrok z 18 czerwca 2026, sygn. II Ca 826/26

Najważniejsze informacje

W skrócie

Wynik oddalono apelację
Przedmiot o zapłatę
Typ sprawy sprawa rodzinna
Kwota główna 50.680 zł · kwota żądania
Etap apelacja
Tryb rozprawa
Tematy
naprawienie szkody obniżenie świadczenia emerytura
Role w sprawie
powód pozwany byli małżonkowie ubezpieczyciel poszkodowany
Data orzeczenia 18 czerwca 2026
Sąd Sąd Okręgowy w Kielcach
Wydział II Wydział Cywilny Odwołaczy
Przewodniczący Sędzia Hubert Wicik

Sygn. akt II Ca 826/26

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 18 czerwca 2026 roku

Sąd Okręgowy w Kielcach II Wydział Cywilny Odwoławczy

w składzie:

Przewodniczący: Sędzia Sądu Okręgowego Hubert Wicik

Protokolant: Beata Gąsiorek

po rozpoznaniu w dniu 18 czerwca 2026 roku w V. na rozprawie

sprawy z powództwa M. B., O. B. (1), V. B.

przeciwko (...) S.A. z siedzibą w D.

o zapłatę

na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Rejonowego w Staszowie

z dnia 13 lutego 2026 roku, sygn. akt I C 22/25

I.  oddala apelację;

II.  zasądza od (...) S.A. z siedzibą w D. na rzecz M. B. kwotę 2700 (dwa tysiące siedemset) złotych tytułem kosztów postępowania apelacyjnego z odsetkami ustawowymi za opóźnienie za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia zasądzającego te koszty do dnia zapłaty;

III.  zasądza od (...) S.A. z siedzibą w D. na rzecz O. B. (1) kwotę 1800 (jeden tysiąc osiemset) złotych tytułem kosztów postępowania apelacyjnego z odsetkami ustawowymi za opóźnienie za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia zasądzającego te koszty do dnia zapłaty;

IV.  zasądza od (...) S.A. z siedzibą w D. na rzecz V. B. kwotę 1800 (jeden tysiąc osiemset) złotych tytułem kosztów postępowania apelacyjnego z odsetkami ustawowymi za opóźnienie za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia zasądzającego te koszty do dnia zapłaty.

Sygn. akt II Ca 826/26

UZASADNIENIE

Wyrokiem z dnia 13 lutego 2026 roku, wydanym w sprawie I C 22/25, Sąd Rejonowy w Staszowie zasądził od pozwanego (...) S.A. w D. na rzecz powoda M. B. kwotę 50.680 zł tytułem zadośćuczynienia, wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie naliczanymi od dnia 07 września 2024 roku, do dnia zapłaty (pkt I); zasądził od pozwanego (...) S.A.
w D. na rzecz powoda V. B. kwotę 12.000 zł tytułem zadośćuczynienia, wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie naliczanymi od dnia 26 lipca 2024 roku, do dnia zapłaty (pkt II); zasądził od pozwanego (...) S.A.
w D. na rzecz powódki O. B. (1) kwotę 12.000 zł tytułem zadośćuczynienia, wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie naliczanymi od dnia 26 lipca 2024 roku, do dnia zapłaty (pkt III); zasądził od pozwanego (...) S.A.
w D. na rzecz powoda M. B. kwotę 7.951 zł tytułem kosztów procesu, wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku, do dnia zapłaty (pkt IV); zasądził od pozwanego (...) S.A. w D. na rzecz powoda V. B. kwotę 4.367 zł tytułem kosztów procesu, wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku, do dnia zapłaty (pkt V); zasądził od pozwanego (...) S.A. w D. na rzecz powódki O. B. (1) kwotę 4.367 zł tytułem kosztów procesu, wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku, do dnia zapłaty (pkt VI).

Sąd Rejonowy ustalił, że w dniu 20 kwietnia 2024 roku około godz. 16.55 w miejscowości Z., woj. (...), na drodze wojewódzkiej nr (...) doszło do wypadku drogowego, w ten sposób, że kierująca samochodem osobowym marki B. (...) (2) o nr rej. (...) G. D. (1) znajdując się w stanie nietrzeźwości - 0,47 mg/l
w wydychanym powietrzu, jak również nie posiadając uprawnień do kierowania pojazdem naruszyła zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym, gdzie na łuku drogi w lewo jadąc z nadmierną i niedozwoloną prędkością, po uprzednim zjechaniu na prawe pobocze drogi utraciła panowanie nad prowadzonym pojazdem i zjechała samochodem na przeciwległy pas ruchu doprowadzając do zderzenia z jadącym z naprzeciwka samochodem osobowym marki B. (...) (1) o nr rej. (...), kierowanym przez O. B. (2). Z kolei kierująca pojazdem B. (...) (1) nie miała żadnej możliwości uniknięcia wypadku drogowego, gdyż stan zagrożenia jaki powstał dla niej był niewystarczający do podjęcia skutecznych manewrów obronnych w celu uniknięcia zderzenia się z innym pojazdem poprzez manewr gwałtownego hamowania, czy też zmiany kierunku jazdy (pasa ruchu). W wyniku wypadku pasażerka samochodu B. (...) (1)W. B. odniosła rozległe obrażenia ciała w postaci złamania kości udowej prawej, złamania nasady dalszej kości ramienia prawej, złamania kości przedramienia lewego z przemieszczeniem niestabilne, zamknięte, rany tłuczonej podudzia lewego oraz twarzy. W wyniku odniesionych obrażeń W. B. zmarła. Ponadto Sąd Rejonowy wskazał, że powodowie działając przez swojego pełnomocnika zgłosili pozwanemu (...) S.A. w D. jako ubezpieczycielowi w zakresie zawartej z posiadaczem samochodu, którym kierowała sprawczyni wypadku z dnia 20 kwietnia 2024 roku umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu mechanicznego potwierdzonej polisą nr (...) roszczenia o zapłatę na ich rzecz stosownych zadośćuczynień w związku ze śmiercią osoby najbliższej. Pozwany przyjął zgłoszenie, przeprowadził postępowanie likwidacyjne uznając przy tym swoją odpowiedzialność gwarancyjną co do zasady, po czym decyzją z dnia 06 września 2024 roku przyznał powodowi M. B. zadośćuczynienie pieniężne w wysokości 27.600 zł, które następnie pomniejszył o 30% z tytułu przyczynienia się W. B. do zaistnienia szkody, po czym ostatecznie wypłacił powodowi kwotę 19.320 zł z tego tytułu. Z kolei decyzjami z dnia 25 lipca 2024 roku pozwany odmówił przyznania zadośćuczynień na rzecz małoletnich wnuków zmarłej W. V. i O. B. (1) negując aby „żałoba po zmarłej, mimo typowych cierpień, spowodowała istotne zburzenia w życiu osobistym” powodów. Sąd Rejonowy ustalił także, że powód M. B. jest synem zmarłej w ww. wypadku W. B., która do dnia wypadku zamieszkiwała w B. wraz z mężem, a ojcem powoda. W dacie wypadku powód zamieszkiwał w miejscowości E., gdzie posiada własny dom i gdzie przeprowadził się w 2023 po swoim rozwodzie. Jednak do tego czasu powód przez cały czas mieszkał wraz z żoną i dwójką dzieci w B.. Powód i jego najbliższa rodzina utrzymywali stałe i regularne kontakty z W. B., widując się niemal codziennie. W chwili śmierci W. B. miała 66 lat i była już na emeryturze. Powód i jego rodzina, a w tym wnuki W. B. - powodowie V. i O. B. (1) utrzymywali bardzo bliskie relacje ze zmarłą, wspólnie spędzali wszystkie święta, uroczystości rodzinne, wspólnie też wielokrotnie wyjeżdżali na wakacyjne wyjazdy w tym do B., K. i V.. Relacje między powodem a matką były bardzo bliskie i ciepłe, oboje wspierali się wzajemnie. Z kolei po przeprowadzce do E. powód utrzymywał z matką regularne kontakty telefoniczne. Powód miał w matce oparcie i darzył ją zaufaniem. Pomagała mu również finansowo. W. B. pomagała także w wychowywaniu swoich wnuków V. i O., zwłaszcza, że ich obydwoje rodzice pracowali zawodowo. Babcia zabierała wnuki z przedszkola i szkoły, a dzieci często też przebywały u babci pod jej opieką. Babcia zawsze uczestniczyła w uroczystościach imieninowych i urodzinowych swoich wnucząt, a także w uroczystościach organizowanych w przedszkolu i szkole. Pomagała dzieciom w odrabianiu lekcji, cieszyła się gdy odnosiły szkolne sukcesy. Rodzina powoda co niedzielę zwyczajowo po wizycie w kościele przychodziła do dziadków na niedzielny obiad. Również po rozwodzie powoda obydwoje wnuki utrzymywały kontakty z babcią. W chwili wypadku O. B. (1) liczyła 11 lat i ciężko przeżyła śmierć babci. Często wspomina babcię. Z kolei V. B. w dacie wypadku miał 17 lat. Powód był blisko związany z babcią, często przebywał u babci w okresie wakacyjnym, niejednokrotnie u niej nocował i czuł się bezpiecznie w jej obecności. Powód V. B. również często wspomina babcię i wraz
z siostrą regularnie odwiedzają jej grób.

W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Rejonowy przyjął, że wszystkie powództwa były zasadne i zasługiwały na uwzględnienie w całości. Sąd Rejonowy przyjął, że żądana przez powoda M. B. kwota 50.680 zł jako uzupełnienie wypłaconej już przez pozwanego kwoty 19.320 zł tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za krzywdę doznaną przez powoda w związku ze śmiercią matki W. B., jest odpowiednia do rozmiaru tej krzywdy i skali cierpień doznanych przez powoda przy jednoczesnym uwzględnieniu siły i charakteru łączących go z matką więzi uczuciowych. W tej perspektywie łączna kwota świadczenia w wysokości 70.000 zł nie może być zatem uznana za wygórowaną. Przedstawia przy tym realną wartość majątkową i jest dostosowana do stopy życiowej społeczeństwa. Z kolei kwotę przyznaną przez pozwanego powodowi w toku postępowania likwidacyjnego Sąd Rejonowy uznał za rażąco zaniżoną i nieadekwatną do poczynionych przez siebie ustaleń. Sąd Rejonowy uznał, że w pełni zasadne było żądanie zasądzenia kwot po 12.000 zł na rzecz powodów V. B. i O. B. (1). Argumentował, iż niewątpliwie przedstawiają ekonomicznie odczuwalną wartość i mogą pomóc w przystosowaniu się powodów do nowych warunków, dzięki czemu zostanie przywrócona równowaga zachwiana na skutek popełnienia czynu niedozwolonego. Zarazem pozostają adekwatne do zakresu doznanej przez nich krzywdy. Decyzja o odmowie przyznania powodom jakichkolwiek kwot z tego tytułu przez pozwany zakład ubezpieczeń -zdaniem Sądu I instancji- była pobawiona wszelkich podstaw prawnych i faktycznych i nie zasługuje na aprobatę. Odsetki ustawowe za opóźnienie od zasądzonych kwot zadośćuczynienia Sąd Rejonowy zasądził zgodnie z żądaniem pozwu w oparciu o art. 817 k.c. oraz 14 ust. 1 i 2 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli komunikacyjnych - od przyznanej powodowi M. B. kwoty zadośćuczynienia od dnia 07.09.2024 roku tj. dzień po wydaniu przez pozwanego ostatecznej decyzji przyznającej zadośćuczynienie na rzecz powoda. Z kolei odsetki od kwot zasądzonych na rzecz powodów V. B. i O. B. (1) Sąd zasądził od dnia 26 lipca 2024 roku, a zatem dzień po wydaniu ostatecznych decyzji odmawiających przyznanie na rzecz powodów jakiegokolwiek zadośćuczynienia w związku ze śmiercią ich babci. Sąd Rejonowy uznał, że brak było podstaw do przyjęcia, iż zmarła przyczyniła się do powstania szkody i w konsekwencji odpowiedniego pomniejszenia należnego powodom zadośćuczynienia w oparciu o przepis art. 362 k.c. albowiem z opinii Instytutu wynika, iż nie jest możliwe ustalenie czy w chwili wypadku pasażerka pojazdu B. (...) (1) W. B. miała lub nie miała zapiętych pasów bezpieczeństwa. Ponadto brak jest również możliwości stwierdzenia czy istniał związek przyczynowo skutkowy pomiędzy zapięciem/nie zapięciem przez ww. pasów bezpieczeństwa a śmiercią W. B.. O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 i § 3 k.p.c. w zw. z § 2 ustępy 5 i 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych.

Apelację od tego wyroku wywiódł pozwany, zaskarżając go w całości. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił:

1.  błąd w ustaleniach faktycznych, mający istotny i bezpośredni wpływ na wynik sprawy, polegający na błędnym ustaleniu przez Sąd I Instancji, że W. B. nie przyczyniła się do zwiększenia skutków zdarzenia z dnia 20.04.2024 roku oraz zaistnienia skutku śmiertelnego pomimo, że z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika, że w trakcie wypadku z dnia 20.04.2024 roku W. B. nie miała zapiętych pasów bezpieczeństwa,

2.  naruszenie norm prawa procesowego tj. art. 224 § 1 k.p.c., art. 227 k.p.c. w zw. z art. 278 1 k.p.c. poprzez dopuszczenie i przeprowadzenie przez Sąd I instancji dowodu z opinii (...) P. (...) w V. sporządzonej do sprawy sygn. akt (...)-0 Ds. 882.(...) Prokuratury Rejonowej w Mielcu na okoliczność ustalenia czy w trakcie zdarzenia, wypadku drogowego z dnia 20.04.2024 roku W. B. miała zapięte pasy bezpieczeństwa i czy na zakres doznanych obrażeń i zgon ww. miało ewentualny wpływ niezapięcie przez W. B. pasów bezpieczeństwa oraz brak zakreślenia pozwanemu terminu na złożenie zarzutów do przedmiotowej opinii i zamknięcie rozprawy, co skutkowało uniemożliwieniem ustosunkowania się przez pozwanego do przedmiotowej opinii pomimo kwestionowania przez pozwanego jej treści, co stanowi naruszenie prawa do obrony i jest przesłanką nieważności postępowania wskazaną w art. 379 pkt 5 k.p.c.,

3.  naruszenie norm prawa procesowego tj. art. 235 2 § 1 pkt 5 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. poprzez pominięcie wniosku dowodowego pozwanego o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłych sądowych z zakresu z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych i medycyny sądowej pomimo, że przedmiotowy wniosek dowodowy zmierzał do ustalenia okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, tj. ustalenia, czy W. B. miała w momencie zdarzenia zapięte pasy bezpieczeństwa oraz czy możliwe było uniknięcie skutków śmiertelnych wypadku, gdyby poszkodowana miała zapięte pasy bezpieczeństwa,

4.  naruszenie przepisu prawa materialnego tj. 362 k.c. poprzez jego niezastosowanie i uznanie przez Sąd, że W. B. swoim zachowaniem nie przyczyniła się do zwiększenia skutków zdarzenia z dnia 20.04.2024 roku pomimo, że w momencie wypadku podróżowała ona bez zapiętych pasów bezpieczeństwa, co uzasadniało przyjęcie minimum 30% stopnia przyczynienia się poszkodowanej do zdarzenia.

W oparciu o powyższe zarzuty pozwany wniósł o uchylenie wskazanego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego, ponieważ w sprawie występuje nieważność postępowania. Ewentualnie, na wypadek nie uwzględnienia powyższego, wniósł o zmianę wskazanego wyroku poprzez oddalenie powództwa oraz zasądzenie od powodów na rzecz pozwanego zwrotu stosunkowych kosztów postępowania, w tym kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Wniósł także o rozpoznanie apelacji na rozprawie. Na podstawie art. 380 k.p.c. wniósł o reasumpcję postanowienia Sądu I instancji z dnia 13.02.2026 roku w przedmiocie oddalenia wniosków dowodowych pozwanego o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii łącznej biegłych sądowych z zakresu rekonstrukcji wypadów drogowych i medycyny sądowej, poprzez zmianę przedmiotowego postanowienia oraz dopuszczenie i przeprowadzenie wnioskowanego dowodu przez Sądem II instancji.

Powodowie wnieśli o oddalenie apelacji i zasądzenie na ich rzecz od pozwanego kosztów postępowania apelacyjnego według norm przepisanych, a w przypadku uznania apelacji za zasadną wnieśli odstąpienie od obciążania powodów kosztami postępowania w obu instancjach na zasadzie art. 102 k.p.c.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja nie zasługiwała na uwzględnienie.

W pierwszej kolejności należy odnieść się do najdalej idącego zarzutu apelacji, mianowicie nieważności postępowania pierwszoinstancyjnego, łączonego z pozbawieniem możności obrony swych praw (art. 379 pkt 5 k.p.c.). Sąd Okręgowy nie podzielił tego zarzutu, bowiem procedowanie Sądu Rejonowego nie pozbawiło pozwanego możności działania. Opinia Instytutu (...) w V. z dnia 9 września 2024 roku wydana na potrzeby postępowania karnego (kopia k. 16-17) nie mogła być zaskoczeniem dla pozwanego, skoro została dołączona do pozwu, stanowiąc element podstawy faktycznej i dowodowej żądań powodów oraz została doręczona pozwanemu wraz z odpisem pozwu. Pozwany miał zatem możliwość zgłoszenia do niej merytorycznych zarzutów, z czego nie skorzystał. Znamienne zresztą, że takich zarzutów nie zawiera także apelacja, co tylko potwierdza, że nie doszło do pozbawienia pozwanego możliwości zajęcia stanowiska w przedmiocie tej opinii. Mając taką możliwość na etapie postępowania apelacyjnego pozwany także z niej nie skorzystał, nie formułując w apelacji żadnych merytorycznych zarzutów do tej opinii, nie wskazując na czym polegają jej wadliwości, jakie okoliczności nie zostały przez biegłych uwzględnione, jakie błędy popełnili biegli przy jej wydaniu. Formalne dopuszczenie przez Sąd Rejonowy dowodu z tej opinii nastąpiło na rozprawie w dniu 13 lutego 2026 roku poprzedzającej wydanie wyroku. Pełnomocnik pozwanego brał udział w tej rozprawie i nie zgłaszał żadnych zarzutów po dopuszczeniu dowodu z tej opinii (na co zwrócił uwagę także Sąd Rejonowy w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku), w szczególności nie sygnalizował, że nie miał możliwości zapoznać się z jej treścią. Nie wnosił o odroczenie rozprawy po to, aby zapoznać się z tą opinią i odnieść się do jej treści. Podtrzymał wówczas wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii łącznej biegłych i tylko w tym zakresie zgłosił zarzuty w trybie art. 162 k.p.c. co do pominięcia tego dowodu. Po przeprowadzeniu dowodu z przesłuchania stron pełnomocnik pozwanego oświadczył wówczas, że nie składa żadnych dalszych wniosków dowodowych, nie wnosił o odroczenie rozprawy. Zauważyć należy, że Sąd Rejonowy miał prawo zakładać, że pozwanemu znane są akta sprawy karnej, skoro pozwany w piśmie procesowym z dnia 14.05.2025 roku wnosił o dopuszczenie dowodu z dokumentów znajdujących się w tych aktach, wskazując precyzyjnie zarówno rodzaj dokumentów, jak i numery kart, na których się one znajdują. Podkreślenia wymaga, że przywołany w uzasadnieniu apelacji wyrok mający wspierać tezę o nieważności postępowania, w rzeczywistości nie stanowi takiego wsparcia. Zapadł bowiem w zupełnie innych okolicznościach sprawy, w których pełnomocnik strony obecny na rozprawie, po dopuszczeniu dowodu z opinii sygnalizował, że nie miał możliwości zapoznania się z jej treścią i wnosił o odroczenie rozprawy, wyznaczenie mu terminu na zapoznanie się i zgłoszenie zarzutów. Zachował się zatem całkowicie odmiennie od pełnomocnika pozwanego w obecnym postępowaniu.

Sąd Rejonowy poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, które Sąd Okręgowy podziela i przyjmuje za własne, nie zgadzając się z zarzutami naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. W pełni dopuszczalne było wykorzystanie przez Sąd Rejonowy opinii biegłych sporządzonych w innym postępowaniu, do czego uprawniał przepis art. 278 1 k.p.c. Trafnie wskazuje się, że opinia dopuszczona na podstawie art. 278 1 k.p.c. podlega ocenie jako dowód z opinii biegłego na podstawie tych samych kryteriów co opinia sporządzona na zlecenie sądu orzekającego (por. Marcin Dziurda (red.), Tadeusz Ereciński (red.) Postępowanie dowodowe. Komentarz do art. 227-315 k.p.c., WKP 2024; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 15 czerwca 2026 roku, I CSK 1909/25). Wskazuje się także, że dopuszczenie dowodu z opinii na podstawie art. 278 1 k.p.c. skutkuje przypisaniem jej skutków opinii biegłego, określonych innymi przepisami prawa procesowego. W szczególności stanowić może ona podstawę rozstrzygnięcia co do kwestii wymagających wiadomości specjalnych. Nie ma również przeszkód, aby w przypadku, gdy w danej sprawie dopuszczono dowód z kilku opinii biegłych, za rozstrzygające uznać wnioski wynikające z opinii, o której mowa w art. 278 1 k.p.c. (tak w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 26 czerwca 2025 roku, II CSKP 508/23).

Przyznać jedynie należy, że choć nie da się w sposób kategoryczny ustalić czy W. B. miała w chwili wypadku zapięte pasy bezpieczeństwa, to więcej argumentów przemawia na rzecz stanowiska, że nie miała zapiętych tych pasów. Z opinii biegłego D. X. (k. 44) wynika, że tylny pas bezpieczeństwa (za fotelem kierowcy) nie był zablokowany, a sam fotel kierowcy uległ znacznemu uszkodzeniu. Dodatkowo biegły D. X. (k. 120) wskazał, że na podstawie oględzin pojazdu stwierdzono, iż pasy bezpieczeństwa kierowcy zostały zablokowane i przecięte, pasażera z przodu zablokowane, natomiast tylne działały prawidłowo. Jednakże nawet gdyby przyjąć za wykazane przez pozwanego, że zmarła W. B. nie miała zapiętych pasów bezpieczeństwa, to nie oznacza to, że zaskarżony wyrok jest wadliwy w jakiejkolwiek części. Kluczowe było bowiem to, że nie da się ustalić jakie byłyby skutki przedmiotowego zdarzenia w sytuacji, w której W. B. miałaby zapięte pasy bezpieczeństwa, mianowicie czy wówczas przeżyłaby wypadek. Wynika to z opinii uzupełniającej (...) w V. dołączonej do pozwu (k. 16-17), w której wskazano właśnie na brak możliwości ustalenia – kierując się wiedzą medyczną o obrażeniach ciała – czy w przypadku zapięcia pasów bezpieczeństwa skutki tego wypadku dla W. B. byłyby inne, przeżyciowe, czy istnieje związek przyczynowy pomiędzy niezapięciem pasów bezpieczeństwa a skutkiem śmiertelnym wypadku. Biegli z Instytutu uzasadnili to tym, że skuteczność pasów bezpieczeństwa, czyli ich wpływ na zmniejszenie stopnia obrażeń ciała, a tym samym zapobiegnięcie śmierci jest zależna od wielu czynników takich jak: typ zdarzenia drogowego, kierunek i siła zderzenia, liczba zderzeń, uszkodzenia samochodu, rodzaj i generacja samochodu, umiejscowienie ofiary w pojeździe, osobniczo zmienna podatność tkanek na uszkodzenia, okolicy ciała, w której powstały obrażenia. Tym samym, zdaniem Instytutu, nie ma możliwości opierając się na wiedzy o obrażeniach ciała stwierdzić jaki związek miałoby zapięcie/ nie zapięcie pasów bezpieczeństwa w przypadku W. B.. Nie ma również możliwości stwierdzić, czy istniał związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy zapięciem/nie zapięciem pasów bezpieczeństwa przez W. B. a jej śmiercią. Podkreślenia wymaga, że opinia ta została wydana przez podmiot o dużym autorytecie, a ponadto osobą sporządzającą ją była lek. med. A. V., zatem osoba, która przeprowadzała sekcję zwłok W. B. i mogła naocznie zapoznać się ze stanem zwłok, obrażeniami, ich rozległością, ulokowaniem, co zawsze stanowi przewagę nad sytuacją, w której biegły po wielu miesiącach opiera się wyłącznie na już sporządzonej dokumentacji, w tym protokole sekcyjnym. Jak wyżej wskazano, pozwany na żadnym etapie postępowania nie sformułował zarzutów merytorycznych do tej opinii, nie wskazał na nieprawidłowość rozumowania biegłych z (...), na pominięcie dostępnego materiału dowodowego. Ponadto kolejna opinia określająca skutki wypadku przy założeniu zapięcia pasów bezpieczeństwa byłaby opinią wysoce hipotetyczną, przedstawiającą jedynie możliwość uniknięcia śmiertelnych skutków. Taka możliwość istniała przecież również w przypadku niezapięcia pasów bezpieczeństwa, bowiem nie każda osoba, która w czasie wypadku posiada niezapięte pasy ponosi w wyniku niego śmierć. Nawet gdyby biegli stwierdzili, że możliwe było uniknięcie śmiertelnych skutków wypadku, to nie wystarczyłoby to do przyjęcia przyczynienia, a tym bardziej nie uzasadniałoby obniżenia wysokości zadośćuczynienia. Jest tak dlatego, że nie wystarczy ustalenie, że coś było możliwe, tylko ustalenie, że na pewno lub z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością skutki te byłyby inne, mniejsze (a takiego pytania nie zawierała teza dowodowa pozwanego). Zauważyć także należy, że W. B. nie zmarła na miejscu zdarzenia. Została dowieziona do szpitala przytomna, tam nawet zszyto jej ranę głowy i dopiero w trakcie jej przewożenia na badanie RTG nastąpiło nagłe zatrzymanie akcji serca. Takiej sekwencji zdarzeń, zakończonej śmiercią na skutek nagłego zatrzymania akcji serca po udzieleniu pierwszej pomocy medycznej, nie można wykluczyć także gdyby doznane przez nią obrażenia były mniejsze.

Na uwzględnienie nie zasługiwał zarzut apelacji dotyczący naruszenia art. 235 2 § 1 pkt 5 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c., w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. poprzez pominięcie wniosku dowodowego pozwanego o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłych sądowych z zakresu z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych i medycyny sądowej. Wobec niezłożenia zarzutów do opinii Instytutu, podmiotu o dużej renomie w zakresie rekonstrukcji wypadków drogowych, ich skutków, nie było podstaw do przeprowadzania dowodu z opinii innych biegłych, gdy materiał dowodowy mający stanowić podstawę nowej opinii był ten sam, którym dysponowali biegli z Instytutu (skarżący nie zaoferował innego, dodatkowego materiału dowodowego, który mogliby wykorzystać wnioskowani przez niego biegli).

Niezależnie od powyższych rozważań dotyczących braku podstaw do przyjęcia, że ewentualne niezapięcie pasów bezpieczeństwa powinno być traktowane w kategoriach przyczynienia się do śmiertelnych skutków zdarzenia, uwypuklić należy, że nawet ustalenie, że poszkodowany przyczynił się do powstania czy zwiększenia szkody nie oznacza automatycznie zaistnienia przesłanek do obniżenia należnego mu świadczenia. Choć w orzecznictwie panowała pewna rozbieżność poglądów na temat wykładni art. 362 k.c. i pojęcia „ulega odpowiedniemu zmniejszeniu”, to ostatecznie przeważył pogląd, że przepis ten nie obliguje sądu do obniżenia świadczenia w sytuacji przyjęcia przyczynienia się poszkodowanego do powstania szkody. Dominuje trafne stanowisko, że samo ustalenie przyczynienia się poszkodowanego nie nakłada na sąd obowiązku zmniejszenia odszkodowania, ani nie przesądza o stopniu tego zmniejszenia. Ustalenie przyczynienia jest warunkiem wstępnym, od którego w ogóle zależy możliwość rozważania zmniejszenia odszkodowania, i warunkiem koniecznym, lecz niewystarczającym, gdyż samo przyczynienie nie przesądza zmniejszenia obowiązku szkody, a ponadto - stopień przyczynienia nie jest bezpośrednim wyznacznikiem zakresu tego zmniejszenia. O tym, czy obowiązek naprawienia szkody należy zmniejszyć ze względu na przyczynienie się, a jeżeli tak - w jakim stopniu należy to uczynić, decyduje sąd w procesie sędziowskiego wymiaru odszkodowania w granicach wyznaczonych przez art. 362 k.c. Decyzja o obniżeniu odszkodowania jest uprawnieniem sądu, a rozważenie wszystkich okoliczności in casu, w wyniku oceny konkretnej i zindywidualizowanej - jest jego powinnością (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 listopada 2009 roku, IV CSK 241/09). Wskazuje się, że sąd może odmówić redukcji odszkodowania, jeżeli w okolicznościach sprawy prowadziłoby to do niesłusznych rezultatów (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 22 listopada 2017 roku w sprawie IV CSK 8/17; z dnia 31 sierpnia 2018 roku w sprawie I CNP 38/17; z dnia 11 stycznia 2019 roku w sprawie V CSK 558/17; z dnia 15 maja 2019 roku w sprawie II CSK 146/18; z dnia 31 stycznia 2025 roku, II CSKP 2286/22). O tym, czy obniżenie odszkodowania jest uzasadnione i w jakim stopniu, decyduje sąd, odwołując się także do innych kryteriów, takich jak stopień przyczynienia się do szkody, stopień rozeznania poszkodowanego, okoliczności, w których doszło do zachowania uznanego za współprzyczynę szkody, motywy postępowania poszkodowanego, ewentualne naruszenie nie tylko prawnych, lecz także prakseologicznych reguł postępowania i jego ciężar. Mając na względzie wielość tych kryteriów i ich sytuacyjny charakter, decyzja o zmniejszeniu odszkodowania i stopień zmniejszenia odszkodowania lokują się w sferze tzw. prawa sędziowskiego, co oznacza, że sądy meriti dysponują w tym zakresie określoną swobodą (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 3 marca 2017 roku, I CSK 213/16 i z dnia 31 sierpnia 2018 roku, I CNP 38/17). W konsekwencji ewentualne korekty dokonywane na dalszych etapach postępowania powinny zostać ograniczone tylko do przypadków, w których potrzeba taka ujawnia się w sposób jednoznaczny z uwagi na przekroczenie granic uznania przysługujących sądowi niższego szczebla lub brak uzasadnienia dokonanej redukcji (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 26 maja 2021 roku, II CSKP 58/21; z dnia 3 października 2023 roku, II CSKP 1247/22 i z dnia 18 czerwca 2025 roku, II CSKP 136/23).

Skoro w tym wypadku pozwany zakład ubezpieczeń odpowiada za sprawczynię zdarzenia, to zakres jego odpowiedzialności jest determinowany zakresem odpowiedzialności G. D. (2). Mógłby on powołać się na przyczynienie jako okoliczność uzasadniającą obniżenie należnego powodom świadczenia w sytuacji, w której sprawczyni zdarzenia mogłaby wykorzystać takie przyczynienie do obniżenia własnego świadczenia na rzecz poszkodowanych. Tymczasem zostały ujawnione okoliczności, które – gdy uwzględnić stopień winy- w sposób jednoznaczny wskazują na rażące naruszenie przez G. D. (2) norm prawnych, które stanowiło bezpośrednią przyczynę zdarzenia. G. D. (1) nie tylko nie zachowała elementarnych zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym (jadąc z prędkością o blisko 40 km/h wyższą niż dopuszczalna i tracąc kontrolę nad kierowanym z tą nadmierną prędkością pojazdem), ale też znajdowała się pod znacznym wpływem alkoholu w okolicy 1 promila oraz nie posiadała uprawnień do kierowania pojazdem. Tak rażące naruszenia podstawowych zasad porządku prawnego, w tym zasad poruszania się pojazdami po drogach publicznych, stanowiące wyłączną przyczynę zdarzenia (z materiału dowodowego wynika, że kierująca samochodem B. (...) (1) O. B. (2) nie miała żadnych możliwości uniknięcia wypadku), zdaniem Sądu Okręgowego w tym składzie, nie pozwalały na przyjęcie, że ewentualne niezapięcie pasów bezpieczeństwa przez W. B. podróżującą na tylnym siedzeniu samochodu B. (...) (1) powinno uzasadniać zmniejszenie wysokości zadośćuczynienia należnego każdemu z powodów.

Apelacja nie zawierała żadnych zarzutów dotyczących wartościowania krzywdy doznanej przez powodów na skutek śmierci W. B. oraz tego czy powodowie są najbliższymi członkami rodziny zmarłej W. B.. Sąd Rejonowy prawidłowo ustalił, że wszyscy powodowie byli osobami najbliższymi dla zmarłej (syn i wnuki), utrzymywali z nią bliskie kontakty. Przyjął należną kwotę zadośćuczynienia dla M. B. 70.000 zł (przed pomniejszeniem o kwotę wypłaconą w postępowaniu szkodowym) oraz dla V. B. i O. B. (1) po 12.000 zł. Apelacja tych kwot, jako kwot „wyjściowych” nie kwestionuje, nie polemizuje z ich wysokością, koncentrując się na problematyce przyczynienia, oczekując obniżenia należnego powodom świadczenia co najmniej o 30% właśnie z powodu przyczynienia a nie z powodu naruszenia zasad wartościowania krzywdy. Pamiętać zresztą należy, że jeśli chodzi o wartościowanie krzywdy w świetle art. 445 § 1 k.c. (ale i art. 446 § 4 k.c. oraz art. 448 k.c.), to sąd drugiej instancji może dokonać korekty zasądzonego zadośćuczynienia w zasadzie tylko wtedy, gdy przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności sprawy, mających wpływ na jego wysokość, jest ono niewspółmiernie nieodpowiednie, tj. albo rażąco wygórowane, albo rażąco niskie. Jedynie bowiem rażąca dysproporcja świadczeń albo pominięcie przy orzekaniu o zadośćuczynieniu istotnych okoliczności, które powinny być uwzględnione przez sąd, jako wpływające na wysokość zadośćuczynienia, może stanowić podstawę do jego zmiany (por. np. wyroki Sądu Najwyższego z 30 października 2003 roku, IV CK 151/02 oraz z 7 listopada 2003 roku, V CK 110/03; wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 19 grudnia 2013 roku, I ACa 877/13, wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 21 lutego 2013 roku, I ACa 1040/12, wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 17 maja 2019 roku, VI ACa 70/18). W tym przypadku nie doszło do takiego oczywistego i rażącego naruszenia zasad wartościowania krzywdy. Zresztą apelacja takiego naruszenia nie zarzuca, nie formułując zarzutu naruszenia art. 446 § 4 k.c.

Skoro jedynym zarzutem apelacji jest nieuwzględnienie przez Sąd Rejonowy przyczynienia się W. B. do śmiertelnego skutku wypadku, a oczekiwaniem skarżącej jest obniżenie wysokości zadośćuczynień o co najmniej 30%, to niezrozumiałym jest zaskarżenie wyroku w całości. Takie obniżenie nie mogłoby przecież prowadzić do oddalenia powództw w całości, a jedynie do obniżenia zasądzonych kwot.

Mając powyższe na uwadze Sąd Okręgowy oddalił apelację na podstawie art. 385 k.p.c.

Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego oparto na regulacji art. 98 § 1 i 3 k.p.c., art. 99 k.p.c., art. 108 § 1 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. Powodowie wygrali sprawę w tym postępowaniu w całości, złożyli wniosek o zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego. Stąd M. B. należy od pozwanego zwrot kwoty 2.700 zł, obejmującej wynagrodzenie radcy prawnego ustalone na podstawie §2 pkt 6, §10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U.2026.118 t.j.). O. B. (1) i V. B. należy się od pozwanego zwrot kwot po 1.800 złotych, obejmujących wynagrodzenie radcy prawnego ustalone na podstawie § 2 pkt 5, § 10 ust. 1 pkt 1 ww. rozporządzenia. O odsetkach od zasądzonych kosztów postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 § 1 1 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c.

SSO Hubert Wicik

ZARZĄDZENIE

(...)

(...)