Wyrok z 18 października 2024, sygn. I ACa 1067/23
Pokaż pozostałe podstawy prawne (30)
Sygn. akt I ACa 1067/23
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 18 października 2024 r.
Sąd Apelacyjny w Łodzi I Wydział Cywilny w składzie:
Przewodniczący: Sędzia SA Dorota Ochalska-Gola
Protokolant: Bartosz Kędziora
po rozpoznaniu w dniu 18 października 2024 r. w Łodzi na rozprawie
sprawy z powództwa A. N.
przeciwko (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w D.
o zapłatę
na skutek apelacji strony pozwanej
od wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi
z dnia 22 lutego 2023 r. sygn. akt II C 2202/21
I. uchyla zaskarżony wyrok w punktach 2 i 3 i w tej części umarza postępowanie;
II. oddala apelację w pozostałym zakresie;
III.
zasądza od (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w D. na rzecz A. N. kwotę 8.100 (osiem tysięcy sto) zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty, tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego
w postępowaniu apelacyjnym.
Sygn. akt I ACa 1067/23
UZASADNIENIE
punktu I wyroku z 18 października 2024 roku
Zaskarżonym wyrokiem z 22 lutego 2023 roku Sąd Okręgowy w Łodzi w sprawie z powództwa A. N. przeciwko (...) S.A. z siedzibą w D. o zapłatę zasądził od (...) S.A. z siedzibą w D. na rzecz A. N. kwoty 19.606 zł, 136.411,73 CHF obie kwoty z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 3 listopada 2021 roku do dnia zapłaty oraz 5.106,38 zł tytułem zwrotu kosztów procesu; ustalił opłatę od rozszerzonego żądania na kwotę 29.887 zł; nakazał pobrać od (...) S.A. z siedzibą w D. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Łodzi kwotę 28.906 zł tytułem nieuiszczonej opłaty od uwzględnionego powództwa.
Uzasadniając rozstrzygnięcie o kosztach procesu Sąd wskazał jedynie na art. 98 k.p.c. i podniósł, że strona powodowa jest stroną wygrywającą proces w całości, a pozwany powinien zwrócić wszystkie poniesione przez nią koszty. Nie wyjaśnił rozstrzygnięcia zawartego w punktach 2 i 3 wyroku.
Powyższe orzeczenie zaskarżyła apelacją strona pozwana w całości.
W zakresie rozstrzygnięcia zawartego w punkcie 2 i 3 wyroku strona pozwana zarzuciła naruszenie:
a) art. 327 1 § 1 pkt 1 i 2 k.p.c., poprzez sporządzenie uzasadnienia w sposób niepełny w zakresie ustalenia opłaty od rozszerzonego żądania na kwotę 29.887 zł oraz w zakresie pkt 3 wyroku tj. co do nakazania by pobrać od (...) S.A. z siedzibą w D. na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego w Łodzi kwotę 28.906 zł tytułem nieuiszczonej opłaty od uwzględnionego powództwa, tj. z zaniechaniem wyjaśnienia podstawy prawnej rozstrzygnięcia, co de facto uniemożliwia kompleksową kontrolę rozstrzygnięcia;
b) art. 13a w zw. z art. 25a u.k.s.c. poprzez ustalenie kwoty od rozszerzonego żądania na kwotę przewyższającą 30 zł - opłatę od pisma zawierającego oświadczenie o rozszerzeniu powództwa lub jego zmianie w sposób powodujący wzrost wartości przedmiotu sporu pobiera się w wysokości różnicy między opłatą należną od powództwa rozszerzonego lub zmienionego a opłatą należną sprzed rozszerzenia lub zmiany powództwa, nie niższej jednak niż 30 złotych.
W konsekwencji powyższego apelujący wniósł o uchylenie rozstrzygnięć w pkt 2 i 3 komparycji wyroku.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacja strony pozwanej w części skierowanej przeciwko rozstrzygnięciom zawartym w punktach 2 i 3 zaskarżonego wyroku jest zasadna.
Jak słusznie wskazuje pozwany w zarzucie naruszenia art. 327 1 § 1 pkt 1 i 2 k.p.c., Sąd Okręgowego w Łodzi zaniechał wyjaśnienia podstawy prawnej rozstrzygnięcia, co do ustalenia dodatkowej opłaty sądowej od rozszerzonego powództwa i nakazania pobrania od (...) S.A. z siedzibą w D. na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego w Łodzi kwoty 28.906 zł tytułem nieuiszczonej opłaty od uwzględnionego powództwa.Poza sporem pozostaje jednak, że w pierwotnym pozwie powódka wniosła o zasądzenie na jej rzecz kwoty 19.606 zł wraz z ustawowymi odsetkami liczonymi od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty oraz kosztów postepowania sądowego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, a następnie modyfikując powództwo pismem procesowym z dnia 29 lipca 2021 roku powódka wniosła o zasądzenie na jej rzecz od pozwanego kwoty 19.606,00 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty i kwoty 136.411,73 CHF wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia wniesienia modyfikacji powództwa do dnia zapłaty, obie kwoty tytułem zwrotu części nienależnie pobranego świadczenia na podstawie nieważnej umowy kredytu.
Z akt sprawy wynika, że powódka wniosła stosunkową opłatę od pozwu w kwocie 981 zł (k.23) oraz opłatę od rozszerzenia powództwa w wysokości 30 zł (k.539).
Zgodnie z art. 13a. ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 959 z późn. zm.), w sprawach o roszczenia wynikające z czynności bankowych od strony będącej konsumentem lub osobą fizyczną prowadzącą gospodarstwo rodzinne przy wartości przedmiotu sporu lub wartości przedmiotu zaskarżenia wynoszącej ponad 20 000 złotych pobiera się opłatę stałą w kwocie 1000 złotych. Od powoda będącego konsumentem, dochodzącego w jednym pozwie kilku roszczeń wynikających z czynności bankowych, pobiera się na podstawie art. 13a u.k.s.c. jedną opłatę stałą, jeżeli wartość przedmiotu sporu dla tych roszczeń, ustalona na podstawie art. 21 k.p.c., przewyższa kwotę 20 000 zł (uchwała SN z 28.1.2022 r., III CZP 38/22, LEX).
Tym samym, mimo modyfikacji powództwa i zmiany wartości przedmiotu sporu brak jest podstaw do pobrania od powódki opłaty stosunkowej od zmodyfikowanego powództwa, stosownie do treści art. 25a ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, skoro niezależnie od ilości zgłoszonych żądań zgodnie z treścią art. 13a ww. ustawy w sprawach o roszczenia wynikające z czynności bankowych od strony będącej konsumentem pobiera się opłatę stałą w kwocie 1.000 zł. W konsekwencji powyższego w przypadku modyfikacji powództwa w tego rodzaju sprawach pobierana będzie opłata na najniższym poziomie 30 zł, a nie opłata, która odpowiadałaby realnej wartości zmiany przedmiotu sporu lub przedmiotu zaskarżenia.
Uwzględnienie roszczenia procesowego konsumenta z czynności bankowej, od pozwu od którego pobrano 1000 zł, nie powoduje także przekształcenia opłaty stałej uiszczonej przez konsumenta na podstawie art. 13a u.k.s.c., w opłatę stosunkową z art. 13 ust. 2 u.k.s.c. należną od banku, co uzasadniałoby zastosowanie art. 113 ust. 1 i 2 u.k.s.c. i pobranie od banku opłaty, której nie miał obowiązku uiścić konsument (tak wyrok SA w Warszawie z 22.06.2022 r., VI ACa 847/19, niepubl.).
W związku z powyższym skoro strona powodowa uiściła wszystkie należne opłaty od dochodzonego pozwem roszczenia, brak było podstaw do obciążania pozwanego nieuiszczonymi kosztami sądowymi, które de facto nie powstały.
Mając powyższe na uwadze Sąd Apelacyjny na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. orzekł jak w punkcie 1 sentencji.
Sygn. akt I ACa 1067/23
Uzasadnienie co do punktów II i III wyroku z dnia 18 października 2024 r.
Zaskarżonym wyrokiem z 22 lutego 2023 roku Sąd Okręgowy w Łodzi w sprawie z powództwa A. N. przeciwko (...) S.A. z siedzibą w D. o zapłatę zasądził od (...) S.A. z siedzibą w D. na rzecz A. N. kwoty 19.606 zł, 136.411,73 chf, obie kwoty z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 3 listopada 2021 roku do dnia zapłaty oraz 5.106,38 zł tytułem zwrotu kosztów procesu; ustalił opłatę od rozszerzonego żądania na kwotę 29.887 zł; nakazał pobrać od (...) S.A. z siedzibą w D. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Łodzi kwotę 28.906 zł tytułem nieuiszczonej opłaty od uwzględnionego powództwa.
Powyższe orzeczenie poprzedziły ustalenia faktyczne Sądu I instancji, które Sąd Apelacyjny podziela i przyjmuje za własne, bez konieczności ich ponownego przytaczania zgodnie z art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c. ,za wyjątkiem wynikającym z oczywistej omyłki Sądu co do daty zawarcia aneksu , którym wprowadzono możliwość dokonywania spłat rat kapitałowo-odsetkowych w walucie indeksacji oraz w zakresie numeracji postanowienia umowy zawierającego oświadczenie kredytobiorców o ryzyku walutowym. Z analizy akt sprawy jednoznacznie wynika, że oświadczenia kredytobiorców znajdują się w § 30 umowy kredytu ( a nie w § 29 jak omyłkowo wskazał Sąd Okręgowy), a aneks podpisany został 29 marca 2012 r. a nie z 29 listopada 2006 r.
W rozważaniach Sąd Okręgowy stwierdził, że strona powodowa zawarła umowę jako konsument w rozumieniu art. 22 1 k.c., a sama mowa zawiera elementy wymagane przez Prawo bankowe tj: określa kwotę kredytu, jego przeznaczenie, okres kredytowania, sposób spłaty rat i wysokość oprocentowania. Wprawdzie umowa zawiera także klauzulę waloryzacyjną odwołującą się do kursu waluty obcej oraz spreadową odwołująca się do tabel kursowych tworzonych przez bank, jednakże ich stosowanie nie było co do zasady sprzeczne z ustawą. Samo zawarcie w umowie takich postanowień, podobnie jak klauzuli dotyczącej zmiany wysokości oprocentowania nie skutkuje uznaniem umowy stron za w całości lub częściowo nieważną (art. 58 §1 i 3 k.c.).
Niezależnie od powyższego Sąd uznał, że zakwestionowane przez powódkę postanowienia umowne mają charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385 1 §1 k.c.
Zdaniem Sądu I instancji klauzule waloryzacyjna walutowa, a także dotycząca zmiany wysokości oprocentowania nie zostały z powódką indywidualnie uzgodnione i odnosiły się do świadczenia głównego, do którego spełnienia zobowiązała się strona powodowa. Obie służyły bowiem do określenia wysokości poszczególnych rat kapitałowo-odsetkowych, a w konsekwencji wysokości zadłużenia kredytobiorcy. Ponadto postanowienia umowy stron dotyczące waloryzacji świadczenia głównego strony powodowej i kształtowania wysokości zmiennego oprocentowania nie określają w sposób jednoznaczny wysokości świadczenia pieniężnego należnego od kredytobiorcy przede wszystkim dlatego, że nie odwołują się do obiektywnych kryteriów, a do kursu wynikającego z tabeli kursowej ustalanej przez pozwany bank i ogólnikowo, gdy chodzi o oprocentowanie, do sytuacji ekonomicznej kraju waluty waloryzacji. Ani w umowie, ani w regulaminie nie określono bowiem, w jaki dokładnie sposób i w oparciu o jakie kryteria pozwany bank będzie ustalał treść swojej tabeli kursowej i oprocentowanie. Zakwestionowane postanowienia umowne nie pozwalały zatem stronie powodowej ustalić, jak będzie kształtowała się wysokość zobowiązania do spłaty. Zd
Dodatkowo Sąd I instancji podniósł, że w odniesieniu do postanowienia umownego dotyczącego przeliczania rat kredytu spłacanych w walucie polskiej na walutę szwajcarską sąd rozpoznający sprawę niniejszą jest zobligowany do uwzględnienia treści prowadzonego przez Prezesa UOKiK rejestru postanowień wzorców umów uznanych za niedozwolone i stwierdził, że w rejestrze postanowień wzorców umów uznanych za niedozwolone pod numerem (...) zostało wpisane postanowienie stosowane przez pozwany bank ((...) S.A.) we wzorcu umownym o nazwie „umowa o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych (...) waloryzowany kursem (...)” o treści następującej: „Raty kapitałowo-odsetkowe oraz raty odsetkowe spłacane są w złotych po uprzednim ich przeliczeniu wg kursu sprzedaży (...) z tabeli kursowej (...) S.A. obowiązującego na dzień spłaty z godziny 14:50” – na podstawie prawomocnego wyroku SO w Warszawie – Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z dnia 27 grudnia 2010 r., sygn. XVII AmC 1531/(...). Analiza uzasadnienia tego wyroku w odniesieniu do okoliczności faktycznych niniejszej sprawy prowadzi do wniosku, zgodnie z którym treść normatywna wyżej przywołanego – uznanego w sposób prawnie wiążący za niedozwolony – postanowienia wzorca umowy jest tożsama z treścią postanowienia zawartego w umowie kredytu zawartej przez strony niniejszej sprawy. To z kolei oznacza, w świetle treści wyżej przywołanych przepisów ustawowych, że wyżej przywołane postanowienie umowy zawartej przez strony musi zostać uznane za niedozwolone także przez sąd rozpoznający sprawę niniejszą – innymi słowy, sąd jest w niniejszej sprawie związany treścią wcześniej wydanych (w wyniku tzw. kontroli abstrakcyjnej wzorca umownego) wyroków sądowych stwierdzających niedozwolony charakter wyżej przywołanej klauzuli umownej.
Niezależnie od formalnego związania treścią prawomocnego wyroku wydanego w sprawie o sygn. XVII AmC (...) – Sąd I instancji argumentację zawatrą w uzasadnieniu tego wyroku podzielił. Dodał że omawiana klauzula umowna jest klauzulą niedozwoloną (tj. naruszającą w sposób rażący interes konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami) z tych samych względów, dla których ustawodawca uznaje za niedozwolone klauzule umowne uzależniające spełnienie świadczenia od okoliczności zależnych tylko od woli kontrahenta konsumenta oraz klauzule przyznające kontrahentowi konsumenta uprawnienie do dokonania wiążącej interpretacji umowy (art. 385 3 pkt 8 i 9 k.c.) – w każdym z tych przypadków kontrahent konsumenta będący przedsiębiorcą zastrzega sobie jednostronne uprawnienie do arbitralnego (tj. nieopartego na obiektywnie weryfikowalnych i sprecyzowanych w umowie stron kryteriach) określenia treści zobowiązania konsumenta, co nie może zostać uznane za zgodne z dobrymi obyczajami oraz co z istoty swojej rażąco narusza interesy konsumenta.
Za niedozwoloną z tych samych względów Sąd Okręgowy uznał rozwiązanie umowne przewidujące w dacie uruchomienia kredytu przeliczenie kwoty kredytu (wyrażonej w walucie polskiej) na walutę szwajcarską wedle kursu kupna waluty szwajcarskiej z tabeli kursowej pozwanego banku. Także i w tym przypadku umowa jak i regulamin nie precyzuje w żadnym stopniu sposobu ustalania kursu wymiany walut wskazanego w tabeli kursów banku, w szczególności nie przewiduje wymogu, aby wysokość kursu ustalanego przez bank pozostawała w ściśle określonej relacji do średniego kursu rynkowego lub kursu ustalonego przez NBP. Również zatem i w tym przypadku bankowi pozostawiona została całkowita dowolność w zakresie wyboru kryteriów ustalania kursu (...) w swoich tabelach kursowych, a przez to kształtowania wysokości zobowiązań kredytobiorcy – konsumenta- kurs ten nie został określony w umowie ani w sposób liczbowy ani za pomocą jakiegokolwiek algorytmu lub odwołania się do obiektywnie weryfikowalnych danych. Co więcej, ma to być kurs z nieustalonej w treści umowy i regulaminu kredytowego daty i godziny w przyszłości, a nie z daty i godziny zawarcia umowy (nie został on wpisany do umowy – do umowy wpisano jedynie „informacyjną” wzmiankę o kursie kupna (...) z daty zawarcia umowy a nie z daty uruchomienia kredytu). Tym samym także i w tym przypadku strona powodowa nie miała możliwości ustalenia w dacie zawarcia umowy wysokości tego kursu walutowego, który miał być podstawą waloryzacji, a więc nie była w stanie ustalić dokładnej wysokości swojego zobowiązania po jego przeliczeniu na walutę szwajcarską (stanowiącego punkt wyjścia do późniejszej waloryzacji w trakcie obowiązywania umowy kredytu).
Zdaniem Sądu Okręgowego także postanowienie traktujące o zmianie oprocentowania, odwołując się do niedookreślonych ekonomicznych parametrów o charakterze ogólnym, skonstruowane zostało w sposób pozwalający de facto stronie pozwanej na dowolne i arbitralne decydowanie, kiedy zmienić stopę procentową i jak ukształtować jej wysokość. Już z tego tylko powodu, narusza ono rażąco interesy konsumenta, oraz jest sprzeczne z dobrymi obyczajami. W tym konkretnym przypadku, w braku kryteriów zmiany kosztu kredytu nie sposób ocenić, czy klauzula jest bardziej czy mniej korzystna dla konsumenta niż jej brak. Niekorzystna jest ze swej istoty sytuacja niepewności kontrahenta banku co tego nawet, jak kształtować się będzie oprocentowanie kredytu na tle pewnych trendów finansowych, skoro bank teoretycznie nie musi, w zgodzie z umową, za nimi podążać.
W konsekwencji powyższego Sąd I instancji uznał, że umowa kredytu indeksowanego kursem waluty obcej, z oprocentowaniem opartym na wskaźniku rynkowym właściwym dla tej waluty, w razie usunięcia z tej umowy postanowień waloryzacyjnych z zachowaniem zasad oprocentowania właściwych dla waluty obcej, ale jednocześnie oprocentowania stałego, stałaby się umową sprzeczną z właściwością zobowiązania (kredyt „złotowy” z oprocentowaniem uzależnionym od ceny rynkowej waluty zagranicznej wyrażonej we właściwym dla niej indeksie, który nie może się jednak zmieniać w toku wykonywania umowy), a także z wybranym przez obie strony podtypem stosunku kredytu, przez co tak zredukowana umowa nie może się ostać i jest nieważna z mocy art. 353 1 k.c. jako wykraczająca poza granice zasady swobody umów (sprzeczność z naturą zobowiązania danego typu).
Mając powyższe na uwadze Sąd Okręgowy uwzględnił roszczenie powódki oparte na art. 410 k.c. w zw. z art. 405 k.c. o zapłatę kwot 19.606 zł i 136.411,73 (...) . Podkreślił, że ramy czasowe zakreślone zostały przez stronę powodową – po modyfikacji powództwa dochodzono zapłaty tytułem zwrotu tylko części świadczeń spełnionych przez powódkę od momentu zawarcia umowy do momentu jej wygaśnięcia na skutek całkowitej spłaty. Kwota dochodzona pozwem w ramach żądania wyrażonego w złotych polskich jest znacznie niższa od sumy spełnionych przez powódkę świadczeń w walucie polskiej (powódka uiściła na rzecz banku 105.203,03 zł oraz 136 411,73 (...)), a powódka korzysta z prawa do rozdrobnienia roszczeń.
O odsetkach orzeczono na podstawie art. 481 §1 i 2 k.c. podnosząc, że zasądzone zostały od kwot dochodzonych od dnia następnego po doręczeniu odpisu stronie pozwanej pisma z 26 lipca 2021 roku modyfikującego żądanie, to jest od dnia 3 listopada 2021 ( doręczono 2 listopada 2021 roku k. 548). Wcześniej powódka nie powoływała się wobec strony pozwanej na nieważność umowy jako podstawę żądania zwrotu świadczeń pieniężnych. W szczególności pozew w swej pierwotnej wersji dotyczył jedynie nadpłaty i to tylko wynikającej ze stosowanego w wykonaniu umowy oprocentowania. W pozostałym zakresie żądanie odsetkowe zostało oddalone.
Sąd Okręgowy nie uwzględnił przy tym zarzutu przedawniania podnosząc, że roszczenie o zwrot przez pozwanego nienależnego świadczenia nie jest roszczeniem o spełnienie świadczenia okresowego (także w zakresie zwrotu rat odsetkowych) i przedawnia się w terminie określonym w początkowej części art. 118 k.c., bieg terminu przedawnienia roszczenia pieniężnego powoda nie może rozpocząć się wcześniej niż w dniu, w którym właściwie poinformowany i świadomy swojej sytuacji prawnej konsument mógł podjąć decyzję o tym, czy chce pozostawać związany niedozwolonymi postanowieniami umownymi. Pozew w niniejszej sprawie wniesiono w roku 2013, a żądanie sformułowane na podstawie twierdzeń o nieważności umowy w roku 2021.
Wobec uwzględnienia żądania dochodzonego po modyfikacji jako głównego Sąd I instancji nie rozpoznawał żądania ewentualnego.
O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 k.p.c.
Powyższe orzeczenie zaskarżyła apelacją strona pozwana w całości, zarzucając:
1. naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy, tj.
a) art. 232 k.p.c. w zw. z art. 6 k.c. polegające na błędnym uznaniu, że strona powodowa udowodniła dochodzone pozwem roszczenie tak co do zasady, jak co do wysokości, podczas gdy strona powodowa nie wykazała, za który dokładnie okres żąda dochodzonej w niniejszym procesie kwoty, tytułem zwrotu części uiszczonych przez nią świadczeń na rzecz Banku;
b) art. 365 § 1 k.p.c. w zw. z art. 366 k.p.c. polegające na naruszeniu zasady res iudicata poprzez dokonanie oceny klauzuli zmiennego oprocentowania, podczas gdy było to już przedmiotem sporu między stronami, zakończonego prawomocnym wyrokiem z dnia 3 lipca 2013 r. wydanym w sprawie o sygn. akt II (...) na mocy którego Bank wypłacił stronie powodowej kwotę 13.297,87 zł tytułem różnicy wynikającego ze stosowanego oprocentowania, nie zaś z tytułu nieważności Umowy, której Sąd w tamtej sprawie nie stwierdził, a zatem ponowna ocena klauzuli zmiennego oprocentowania nie tylko jest nieuzasadniona, ale przede wszystkim nie może dodatkowo stanowić podstawy do unieważnienia umowy, a nadto, w związku z tym może prowadzić do nieważności postępowania na mocy art. 379 § 3 k.p.c.;
a) art. 233 k.p.c. poprzez dokonanie dowolnej, a nie wszechstronnej oceny materiału dowodowego oraz dokonanie ustaleń sprzecznych z treścią materiału dowodowego, tj.:
i. brak uwzględnienia okoliczności, że postanowienia umowne dotyczące indeksacji zostały indywidualnie uzgodnione ze stroną powodową, podczas gdy z przeprowadzonych dowodów z dokumentów, w szczególności wniosku kredytowego, Umowy, wynika że postanowienia odnoszące się do indeksacji kredytu kursem waluty obcej są wynikiem indywidualnego uzgodnienia stron;
ii. brak uwzględnienia okoliczności: (i) zapoznania się przez stronę powodową z postanowieniami Umowy i regulaminu w odniesieniu do kredytu indeksowanego do waluty obcej; (ii) zapoznania strony powodowej z kwestią ryzyka kursowego, (iii) świadomości strony powodowej w zakresie ryzyka kursowego związanego z wahaniem kursów waluty do której indeksowany jest kredyt, (iv) świadomego i swobodnego wyboru przez stronę powodową kredytu indeksowanego do waluty obcej podczas, gdy powyższe istotne dla sprawy okoliczności wynikają z treści zgromadzonych w aktach sprawy oraz niekwestionowanych w toku postępowania dowodowego dokumentów;
iii. ustalenie, że pozwany dysponował swobodą i dowolnością w zakresie stosowanych kursów walut, co zdaniem Sądu narażało konsumenta na niczym nieograniczoną arbitralność decyzji banku w tym zakresie, podczas gdy z dostarczonych przez pozwanego informacji i dokumentów wynika, że pozwany bank nie posiadał uprawnienia do arbitralnego ustalania kursów walut;
iv. pominięcie okoliczności, iż pozwany, realizując postanowienia umowne, stosował rynkowy kurs waluty podczas, gdy jest to okoliczność istotna z punktu widzenia rozstrzygnięcia;
v. ustalenie, że strona powodowa nie została w sposób wyczerpujący i zrozumiały poinformowana przez pozwanego o zasadach ustalania tabel kursowych, przyczynach stosowania kursów kupna i sprzedaży do przeliczania świadczeń stron oraz o tym jaki wpływ będzie miała zmiana kursu franka szwajcarskiego na wysokość zobowiązania strony powodowej, podczas gdy z dowodów przeprowadzonych w niniejszej sprawie wynikają okoliczności przeciwne;
vi. błędne ustalenie, że ryzyko kursowe wynikające z przedmiotowej umowy obciąża wyłącznie stronę powodową podczas, gdy z przeprowadzonych dowodów z dokumentów jednoznacznie wynika, że ryzyko kursowe obciąża równomiernie obie strony umowy kredytowej;
vii. nieuwzględnienie okoliczności wykazanych za pośrednictwem dokumentu w postaci protokołu zawierającego zeznania świadka P. C. złożone w dniu 6 listopada 2017 r. podczas rozprawy przed Sądem Okręgowym w Warszawie, I Wydział Cywilny, w sprawie o sygnaturze akt I C 653/(...) , podczas gdy fakty takie jak m.in. sposób finansowania akcji kredytowej, sposób tworzenia tabeli kursowej banku, zasadność stosowania kursów kupna i sprzedaży waluty do rozliczeń stron oraz rynkowy charakter kursu stosowanego przez pozwany bank, mają istotne znaczenia dla rozstrzygnięcia;
viii. co skutkowało błędnym ustaleniem stanu faktycznego sprawy i w konsekwencji doprowadziło do nieprawidłowego rozstrzygnięcia niniejszej sprawy;
b) art. 299 k.p.c. w zw. z art. 233 k.p.c. poprzez dokonanie ustaleń w przedmiocie faktów mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy w głównej mierze w oparciu o twierdzenia strony powodowej [protokół z 6 maja 2022 r., 00:14:2 7 -00:42:48 i z 17 lutego 2023 r. 00:02:45-00:05:04], podczas gdy z przeprowadzonych dowodów w postaci dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy [wniosek kredytowy, Umowa], wynikają okoliczności przeciwne, przy czym treść oraz wiarygodność tych dokumentów nie została podważona w toku postępowania, wobec czego należało uznać, że okoliczności faktyczne nimi stwierdzone zostały dostatecznie wyjaśnione oraz udowodnione;
c) art. 227 k.p.c. w zw. z art. 235 w zw. z art. 235 2 § 1 pkt 1 k.p.c. poprzez pominięcie w treści uzasadnienia wyroku bez wydania stosownego postanowienia, wniosku o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z protokołu przesłuchania świadka P. C., które odbyło się 6 listopada 2017 roku podczas rozprawy przed Sądem Okręgowym w Warszawie I Wydziałem Cywilnym, w sprawie o sygnaturze akt I C 653/17, co jest bezzasadne, a co doprowadziło do pominięcia posiadanych przez świadka wiadomości dotyczących w szczególności: (i) obowiązujących w pozwanym banku procedur w zakresie udzielania kredytów hipotecznych, (ii) zakresu ciążących na pracownikach i doradcach kredytowych obowiązków informacyjnych, w tym odnoszących się do informacji o sposobie funkcjonowania kredytów indeksowanych kursami walut obcych, a także (iii) sposobu finansowania akcji kredytowej oraz (iv) tworzenia bankowej tabeli kursów, dowody te byłyby przydatny do ustalenia faktów mających dla sprawy istotne znaczenie;
d) art. 98 k.p.c. w zw. z art. 102 k.p.c. w zw. z art. 113 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych przez bezzasadne obciążenie pozwanego kosztami procesu obejmującego wynagrodzenie biegłego w następstwie uwzględnienia przez Sąd wniosku strony powodowej Postanowieniem z 1 lipca 2022 r. (pomimo iż pozwany oponował co do dopuszczenia i przeprowadzenia tego dowodu), podczas gdy strona powodowa zgłosiła wniosek dowodowy w zakresie dowodu z opinii biegłego obejmujący swoją tezą dowodową fakty nieistotne z punktu widzenia rozstrzygnięcia sprawy - co w świetle treści uzasadnienia Sądu, który stwierdza nieważność Umowy, a nie dokonuje przewalutowania salda kredytu dodatkowo potwierdza, że dowód z opinii biegłego był zbędny, jednakowoż doprowadził do powstania niecelowych kosztów postępowania, którymi obciążony został pozwany, który oponował co do zasadności dopuszczenia i przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego;
e) art. 327 1 § 1 pkt 1 i 2 k.p.c., poprzez sporządzenie uzasadnienia w sposób niepełny w zakresie ustalenia opłaty od rozszerzonego żądania na kwotę 29.887 zł (dwadzieścia dziewięć tysięcy osiemset osiemdziesiąt siedem złotych) oraz w zakresie pkt 3 wyroku tj. co do nakazania by pobrać od (...) S.A. z siedzibą w D. na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego w Łodzi kwotę 28.906 zł (dwadzieścia osiem tysięcy dziewięćset sześć groszy) tytułem nieuiszczonej opłaty od uwzględnionego powództwa, tj. z zaniechaniem wyjaśnienia podstawy prawnej rozstrzygnięcia, co de facto uniemożliwia kompleksową kontrolę rozstrzygnięcia;
f) art. 327 1 § 1 pkt 1 i 2 k.p.c. polegające na sporządzeniu uzasadnienia w sposób niepełny poprzez brak wskazania, za który okres spłaty Sąd zasądził żądaną przez Powodów kwotę tytułem zwrotu świadczeń w związku z uznaniem umowy za nieważna oraz brak miarodajnego odniesienia się w tej sytuacji do okoliczności (mimo jej dostrzeżenia), że 26 marca 2021 roku pozwany zwrócił Powódce kwotę 13.297,87 tj. z zaniechaniem wyjaśnienia podstawy faktycznej i prawnej rozstrzygnięcia, co de facto uniemożliwia kompleksową kontrolę rozstrzygnięcia;
g) art. 13a w zw. z art. 25a u.k.s.c. poprzez ustalenie kwoty od rozszerzonego żądania na kwotę przewyższającą 30 zł. opłatę od pisma zawierającego oświadczenie o rozszerzeniu powództwa lub jego zmianie w sposób powodujący wzrost wartości przedmiotu sporu pobiera się w wysokości różnicy między opłatą należną od powództwa rozszerzonego lub zmienionego a opłatą należną sprzed rozszerzenia lub zmiany powództwa, nie niższej jednak niż 30 złotych.
2. naruszenie prawa materialnego, tj.
a) art. 385 1 § k.c., poprzez j ego błędną wykładnię oraz przyj ęcie, że umowa, która została już całkowicie wykonana już w dniu 3 lutego 2020 r. może zostać uznana za nieważną w wyniku wyeliminowania klauzul abuzywnych, w sytuacji gdy przepisy art. 385 1 k.c. i nast. dotyczą wyłącznie obowiązujących umów i nie mają zastosowania do zobowiązań wykonanych;
b) art. 385 1 § 1 k.c. w zw. art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. art. 58 § 3 k.c., poprzez przyjęcie, że (i) klauzule umożliwiające stosowanie przy wypłacie kredytu i przy przeliczaniu rat kredytu przeliczeń w oparciu o kurs zakupu i sprzedaży franka szwajcarskiego ustalanego według tabeli kursowej banku kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, a zatem stanowią niedozwolone postanowienia umowne, a ich wyeliminowanie prowadzi w efekcie do nieważności umowy, (ii) doszło do naruszenia obowiązków informacyjnych przez pozwanego poprzez nieprzedstawienie powodom ryzyka walutowego związanego z umową;
c) art. 385 1 § 1 k.c. w zw. z art. 4 ust. 2 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich ("Dyrektywa 93/13") poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, polegające na niewyodrębmeniu w łączącej strony umowie o kredyt hipoteczny indeksowany kursem waluty obcej klauzul ryzyka walutowego, dotyczących stricte zastosowania mechanizmu indeksacji zobowiązania kredytowego kursem waluty obcej (dalej "klauzule ryzyka walutowego") oraz klauzul spreadów walutowych, dotyczących wyłącznie odesłania do stosowanych przez bank kursów walutowych (dalej "klauzule spreadowe") oraz przyjęciu, że ww. postanowienia umowne dotyczą głównego świadczenia stron, podczas gdy w świetle aktualnego na dzień orzekania orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydanego na gruncie podobnych spraw, tylko klauzule ryzyka walutowego, uwzględniwszy wyżej wspomniane ich wyodrębnienie, są postanowieniami określającymi główne świadczenia stron, zaś klauzule spreadowe są takiego charakteru pozbawione, tj. nie określają głównego świadczenia stron,
d) art. 56 k.c. w zw. z art. 69 ust. 3 Prawa bankowego w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 poprzez zanegowanie możliwości zastosowania normy z art. 69 ust. 3 Prawa bankowego w miejsce uznanych za niedozwolone postanowień umownych dot. klauzul indeksacyjnych w zakresie, w jakim klauzule te zawierają odesłanie do tabel kursowych banku, podczas gdy taki proces stosowania prawa w ocenie pozwanego jest dopuszczalny, a ponadto jest zdatny do przywrócenia równowagi kontraktowej stron przy jednoczesnym zachowaniu ważności umowy, służy realizacji celów Dyrektywy 93/13, a ponadto jest zgodny z przepisami prawa krajowego, co doprowadziło do bezpodstawnego stwierdzenia nieważności Umowy;
e) art. 455 k.c. w zw. z art. 481 § 1 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i przyznanie stronie powodowej odsetek za opóźnienie od zasądzonego świadczenia pieniężnego zgodnie z rozstrzygnięciem w pkt 1. wyroku podczas gdy takowe winny być zasądzone od daty złożenia przez kredytobiorcę jednoznacznego oświadczenia w zakresie dalszego trwania umowy po pouczeniu o skutkach łączących się z nieważnością Umowy, co miało miejsce na rozprawie w dniu 17 lutego 2023 r.;
f) art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r., o zmianie ustawy - prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw w zw. z art. 69 ust. 3 prawa bankowego i art. 75b prawa bankowego poprzez nieuzasadnione pominięcie skutków aneksu zawartego do umowy;
g) niezależnie od zarzutu naruszenia art. art. 365 § 1 k.p.c. w zw. z art. 366 k.p.c. z ostrożności zarzucam także naruszenia 385 1 § 1 k.c. poprzez przyjęcie, że postanowienia Umowy dotyczące ustalania wysokości zmiennego oprocentowania kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, a zatem stanowią niedozwolone postanowienia umowne.
Wskazując na powyższe zarzuty skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od strony powodowej na rzecz pozwanego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm prawem przepisanych jak również uchylenie rozstrzygnięć w pkt 2 i 3 komparycji wyroku. Dodatkowo wniósł o zasądzenie od strony powodowej na rzecz pozwanego kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm prawem przepisanych.
Powódka wniosła o oddalenie apelacji i zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego.
Sąd Apelacyjny dodatkowo ustalił, co następuje:
W dniu 16 lipca 2024 r. powódka wystosowała do (...) S.A. w D. wezwanie do zapłaty kwoty 85.597,03 zł tytułem zwrotu pozostałej części świadczenia nienależnego spełnionego w związku z nieważną umową o kredytu z dnia 9 listopada 2006 r.
W piśmie z dnia 7 sierpnia 2024 r. A. N. złożyła (...) S.A. w D. oświadczenie o potrąceniu przysługującej jej wierzytelności w wysokości 85.594,03 zł wymagalnej z dniem 31 lipca 2024 r. z wierzytelnością wzajemną Banku o zwrot kapitału w wysokości 313.600,01 zł. W treści pisma wskazała, że potrąceniu podlegają kwoty nieobjęte postępowaniem w sprawie zawisłej przed tutejszym Sądem Apelacyjnym pod sygn. I ACa 1067/23 ( oświadczenie o potrąceniu, wezwanie do zapłaty i pełnomocnictwo k 833- 835).
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacja strony pozwanej jest bezzasadna.
Całkowicie chybiony pozostaje zarzut naruszenia przepisu art. 232 k.p.c. w związku z art. 6 k.c., który apelujący wiąże z brakiem przyporządkowania przez powódkę dochodzonego pozwem roszczenia do „..okresu zwracanych spłat”. Po pierwsze, uzasadnienie analizowanego zarzutu nie przystaje do treści powołanych norm. W świetle utrwalonej wykładni art. 6 k.c. , przepis ten formułuje zasadę rozkładu ciężaru dowodu, a zatem do materii objętej jego dyspozycją nie należy to, czy strona wywiązała się ze swego obowiązku udowodnienia faktów, z których wywodzi skutki prawne, gdyż ten aspekt pozostaje już w domenie przepisów postępowania (tak m.in. SN w wyroku z dnia 13 czerwca 2000 r. w sprawie V CKN 65/00, LEX nr 1222328; w wyroku z dnia 5 listopada 2010 r. w sprawie I CSK 23/10, LEX nr 786548). Jak podkreślił Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 7 marca 2002 r. w sprawie II CKN 736/00 (LEX nr 1172505), art. 6 k.c. określa zasadę rozkładu ciężaru dowodu, nie należy natomiast do jego regulacji to, czy strona faktycznie wypełniła obowiązek udowodnienia faktu, z którego wywodzi skutki prawne. Z kolei adresatem normy zawartej w zdaniu pierwszym art. 232 k.p.c. są wyłącznie strony a nie Sąd. W konsekwencji Sąd może naruszyć ten przepis wówczas jedynie, gdy obowiązkiem dowodzenia obciąży niewłaściwą stronę sporu. Nie można natomiast naruszyć wskazanego przepisu przez przyjęcie, że strona udowodniła lub nie udowodniła określonych okoliczności.
Po wtóre, całkowicie nieuprawnione pozostaje samo założenie apelującego, iż powódka żądając w niniejszym procesie zwrotu części świadczenia nienależnego zobligowana była przyporządkować je do określonych spłat rat kredytu. Bezspornie w rozpatrywanej sprawie powódka z dniem 3 lutego 2020 r. spłaciła kredyt w całości, zaś w toku postępowania dochodziła zwrotu jedynie części świadczenia spełnionego nienależnie na rzecz Banku. Z poczynionych ustaleń faktycznych wynika, że łącznie wpłaciła na rzecz pozwanego kwotę 105.203,02 PLN oraz 136.411,73 (...). W wyniku unieważnienia umowy kredytu przysługuje jej roszczenie o zwrot wszystkich świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy na podstawie art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c. Świadczenie pieniężne jest ze swej istoty podzielne , a zatem może być dochodzone i spełnione częściowo bez istotnej zmiany przedmiotu lub wartości (art. 379 §2 k.p.c.). Nie jest natomiast istotne to, jak powódka podzieli tego rodzaju świadczenie, a tym bardziej brak jest po jej stronie obowiązku przypisania dochodzonej części świadczenia do konkretnych rat kapitałowo - odsetkowych, spełnionych w wykonaniu nieważnej umowy kredytu. Roszczenie o zwrot świadczenia nienależnego, które powódka spełniła na rzecz banku w wykonaniu nieważnej umowy kredytu, nie ma bowiem charakteru roszczenia o świadczenia okresowe, powstaje i staje się wymagalne w całości w chwili, w której świadomy konsument odmówi sanowania niedozwolonej klauzuli , powoła się na tego rodzaju postanowienie i zaakceptuje konsekwencje całkowitej nieważności umowy. Tym samym powódka nie była zobowiązana do wykazywania, jaki okres spłaty rat kredytu objęty został żądaniem pozwu. Powódka zobligowana była jedynie do wykazania wysokości spełnionego świadczenia nienależnego i z obowiązku tego się wywiązała. Mogła także ograniczyć żądanie pozwu do żądania zwrotu części tej kwoty, nie obciążały jej przy tym żadne dodatkowe obowiązki dowodowe.
Wbrew wywodom apelującego, dla rozstrzygnięcia o powództwie głównym nie ma także znaczenia sposób zaliczenia przez powódkę kwoty 13.297,87 zł wypłaconej przez Bank w wykonaniu prawomocnego wyroku w sprawie sygn. II (...). Skoro w wyniku nieważności umowy, a zatem także jej postanowienia z § 10 ust. 2, przysługuje jej roszczenie o zwrot całego świadczenia nienależnego, które w zakresie kwot spłaconych tylko w walucie polskiej wynosiło łącznie 105.203,03 PLN, to zasądzona ostatecznie zaskarżonym wyrokiem jego część w wysokości 19.606 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia doręczenia pozwanemu pisma modyfikującego powództwo główne była jej należna, bez względu na to czy zapłaconą w toku sporu kwotę 13.297,87 zł należało zaliczyć na pozostałą część należności głównej , jak wydaje się zakładać pozwany, czy też na odsetki ustawowe za opóźnienie od dochodzonej pierwotnie kwoty 19.606 zł wywodzonej wyłącznie z niedozwolonego charakteru § 10 ust. 2 umowy.
Przedstawiona argumentacja pozostaje aktualna przy ocenie zarzutu naruszenia prawa procesowego tj. art. 327 1 § 1 pkt 1 i 2 k.p.c. Sąd I instancji dokonał ustaleń faktycznych dotyczących zwrotu kwoty 13.297,87 zł a na stronie 17 (ostatni akapit) i 18 (pierwszy akapit) uzasadnienia odniósł się do tej okoliczności, trafnie wskazując, że powódka korzysta z możliwości rozdrobnienia roszczeń, a suma kwoty dochodzonej w niniejszej sprawie i kwoty wypłaconej przez Bank w wykonaniu prawomocnego wyroku w sprawie (...) nie przekraczają łącznej kwoty faktycznie uiszczonej przez powódkę w wykonaniu nieważnej umowy. W tym stanie rzeczy zwrot części świadczenia w wysokości 13.297,87 pozostaje bez wpływu na rozstrzygnięcie.
W rozpatrywanej sprawie z pewnością nie doszło również do naruszenia przepisów art. 365 § 1 k.p.c. w związku z art. 366 k.p.c. Zarzut związania Sądów obu instancji oceną prawną dotyczącą ważności umowy kredytu łączącej strony wyrażoną w prawomocnym wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi z dnia 3 lipca 2013 roku w sprawie sygn. II C (...)10 był już przedmiotem rozważań tutejszego Sądu Apelacyjnego w innych sprawach sądowych zainicjowanych przez konsumentów, którzy jako powodowie uczestniczyli we wskazanym postępowaniu grupowym (por. sprawa sygn. I ACa 1257/22, sygn. I ACa 75/23). Wywody przedstawione w uzasadnieniu orzeczeń wydanych w tych sprawach pozostają aktualne w rozpatrywanej sprawie.
Zgodnie z art. 21 ust. 3 ustawy z dnia 17 grudnia 2009 r. o dochodzeniu roszczeń w postępowaniu grupowym (tekst jedn. Dz.U. z 2023 r. poz. 1212), wyrok prawomocny ma skutek wobec wszystkich członków grupy. W postępowaniu grupowym, w którym powódka brała udział, wyrokiem z dnia 3 lipca 2013 roku w sprawie sygn. II C (...)10 Sąd Okręgowy w Łodzi ustalił jedynie, iż (...) SA z siedzibą w D. ponosi odpowiedzialność odszkodowawczą wobec wymienionych w wyroku osób, w tym powodów, wynikającą z nienależytego wykonywania umów zawartych z wymienionymi osobami, polegającego na pobieraniu w okresie od dnia 1 stycznia 2009 roku do dnia 28 lutego 2010 roku, od każdej z wymienionych osób, wyższych kwot tytułem oprocentowania kredytu niż pobierałby, gdyby wykonywał swoje zobowiązania w sposób należyty, co doprowadziło do powstania szkody u każdej z wyżej wymienionych osób. Sentencją wyroku nie została zatem objęta abuzywność czy nieważność postanowienia § 10 ust. 2 umowy kredytu z dnia 9 listopada 2006 r., a jedynie skutki, jakie wiązały się z jego stosowaniem, w postaci uszczerbku w majątku powódki. Z całą pewnością w postępowaniu grupowym w sprawie sygn. II C (...)10 Sąd nie badał i nie rozważał wpływu wyeliminowania postanowienia § 10 ust. 2 es lege i ex tunc na możliwość unieważnienia konkretnej umowy kredytu łączącej strony, a tym bardziej kwestii tej nie rozstrzygnął ze skutkiem wynikającym z art. 365 § 1 k.p.c. w związku z art. 366 k.c. Należy przypomnieć, że moc wiążąca wyroku dotyczy związania sentencją, a nie uzasadnieniem orzeczenia innego sądu, czyli przesłankami faktycznymi i prawnymi przyjętymi za jego podstawę, gdyż zakresem prawomocności materialnej jest objęty tylko ostateczny wynik rozstrzygnięcia, a nie jego przesłanki (tak wskazał Sąd Najwyższy m.in. w wyroku z 13 stycznia 2000 r., II CKN 655/98, LEX nr 51062, w wyroku z 23 maja 2002 r., IV CKN 1073/00, LEX nr 55501 oraz w wyroku z 11 lutego 2021 r., II USKP 20/21, LEX nr 3119575).
Całkowicie poza zakresem rozważań Sądu w sprawie sygn. II C (...)10 pozostawały także ustalenia i ocena prawna innych postanowień spornej umowy, a to choćby z uwagi na kognicję sądu w postępowaniu grupowym, zakreśloną w art. 1 ust. 1 powołanej ustawy. Sąd Okręgowy w Łodzi nie badał zatem i nie oceniał postanowień kształtujących mechanizm indeksacji, a także indywidualnych dla każdego konsumenta okoliczności, które pozostają istotne dla oceny ich abuzywności, w postaci dopełnienia przez bank w stosunku do konkretnego klienta obowiązku informacyjnego o ryzyku walutowych oraz ewentualnego indywidualnego uzgodnienia tych postanowień w ramach danej umowy. Nie prowadził ponadto żadnych czynności zmierzających do ustalenia, czy ewentualnie poszczególni członkowie grupy ( w tym powódka) w sposób świadomy i jednoznaczny akceptują niedozwolone postanowienia kształtujące mechanizm indeksacji, czy też – wobec hipotetycznego braku takiej akceptacji, wyrażają świadomą, swobodną i jednoznaczną wolę unieważnienia zawartych przez nich umów. Za bezsporną należy uznać okoliczność, że opisane wyżej fakty nie stanowią przedmiotu ustaleń i rozważań przedstawionych w uzasadnieniu wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi w sprawie sygn. II (...)10, a rozstrzygnięcie o ważności poszczególnych umów kredytu zawartych przez członków grupy nie stanowi elementu sentencji prawomocnego wyroku.
Reasumując, całkowicie nieuprawnione pozostaje założenie apelującego, jakoby treść prawomocnego wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi w sprawie sygn. II C (...)10 wykluczała możliwość badania w rozpatrywanej sprawie niedozwolonego postanowienia § 10 ust. 2 umowy zawartej przez strony i wpływu wyeliminowania tej klauzuli na istnienie umowy kredytu z dnia 9 listopada 2006 r.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego, brak jest podstaw dla zakwestionowania przebiegu postępowania dowodowego przed Sądem I instancji i dokonanej oceny dowodów.
Niezasadny pozostaje zarzut naruszenia przepisu art. 227 k.p.c. w związku z art. 235 k.p.c. w związku z art. 235 2 § 1 pkt 1 k.p.c., który skarżący wiąże z pominięciem – bez wydania stosowanego postanowienia - dowodu z protokołu z przesłuchania świadka P. C. ze sprawy sygn. I C 653/17 Sądu Okręgowego w Warszawie.
Jedynym uchybieniem Sądu I instancji pozostaje brak postanowienia przewidzianego w art. 243 2 zdanie drugie k.p.c., skoro – w świetle uzasadnienia zaskarżonego wyroku – uznał on powyższy dowód za niedopuszczalny w świetle art. 235 2 § 1 pkt 1 k.p.c. Tym niemniej ostateczne pominięcie tego dowodu przy konstruowaniu podstawy faktycznej powinno nastąpić w wyniku jego swobodnej oceny przeprowadzonej na etapie wyrokowania. Dokonując oceny dowodów Sąd władny jest odmówić niektórym z nich mocy dowodowej, a zatem zdolności przekonania o faktach istotnych dla rozstrzygnięcia. Dowody pozbawione mocy dowodowej także podlegają pominięciu przy ustaleniu podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, choć formalnie zostały przeprowadzone.
Podkreślić należy, że ogólna relacja świadka P. C. , który nie uczestniczył w żadnych czynnościach związanych z zawarciem spornej umowy kredytu, z istoty swej nie dowodzi ani indywidualnego uzgodnienia postanowień tej umowy, ani też dopełnienia obowiązku informacyjnego wobec kredytobiorców. Co więcej, w oparciu o zeznania świadka nie można nawet ustalić , czy opisywane przez niego zasady postępowania wynikały z wewnętrznych regulacji Banku, które przybrały formę pisemną. Jest przy tym oczywiste, że w takiej sytuacji pozwany przede wszystkim winien przedstawić Sądowi takie dokumenty, a nie dowodzić ich istnienia dowodem z protokołu rozprawy w innym postępowaniu sądowym obejmującym zeznania świadka. Nie sposób także wywieść z relacji P. C. czy, kiedy i w jakiej formie do przestrzegania opisywanej przez świadka procedury zobligowane zostały osoby, które faktycznie w imieniu pozwanego dokonywały czynności związanych z zawarciem spornej umowy kredytu.
Bezprzedmiotowe pozostają także pozostałe okoliczności, których pozwany zamierzał wykazać za pomocą analizowanego dowodu. Kwestia finansowania przez pozwanego akcji kredytowej pozostaje całkowicie poza sporną umową kredytu. Pozwany nawet w formie twierdzeń nie wskazywał , by okoliczności te zostały konsumentom ujawnione i wyjaśnione w dacie zawarcia umowy. W przekonaniu Sądu Apelacyjnego, nie ma ponadto znaczenia to, czy w czasie trwania umowy Bank ustalał kursy wymiany w oparciu o dobrane przez siebie czynniki obiektywne, takie jak np. kursy obowiązujące na rynku międzybankowym czy ocenę bieżącej sytuacji rynkowej – skoro nie zostało to w żaden sposób formalnie uregulowane w umowie stron. Co więcej, oceny czy postanowienie umowne jest niedozwolone (art. 385 1 § 1 k.c.), dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy (por. uzasadnienie uchwały SN z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2), stąd praktyka kształtowania kursów wymiany waluty przez stronę pozwaną po zawarciu umowy nie wpływa na ocenę niedozwolonego charakteru analizowanych postanowień. Podobnie bez znaczenia jest okoliczność, że stosowanie różnych kursów (kupna i sprzedaży) miało swoje ekonomiczne uzasadnienia w transakcjach zawieranych przez Bank na rynku międzybankowym. W ramach umowy stron nie dochodziło do żadnych transakcji wymiany walut, a zatem taka konstrukcja umowy zabezpieczała jedynie interes pozwanego.
Jedynie uzupełniająco wypada zauważyć, że możliwość przeprowadzenia dowodu z zeznań świadka w formie pisemnej (art. 271 1 k.p.c.) nie uzasadnia odstąpienia od przewidzianej w art. 235 § 1 k.p.c. zasady bezpośredniości, a dowód z dokumentu w postaci protokołu rozprawy z innego postępowania sądowego, obejmującego zeznania świadka, nie może zastąpić dowodu z zeznań świadka. Dodatkowo do akt sprawy załączono jedynie wydruk protokołu skróconego rozprawy, który z mocy art. 158 § 1 k.p.c. zawiera jedynie streszczenie wyników postępowania dowodowego, a zatem nie obejmuje pełnych wypowiedzi świadka utrwalanych co do zasady w formie protokołu elektronicznego (art. 157 § 1 k.p.c.). Przedstawiony dokument jest jedynie niepoświadczoną kserokopią, dodatkowo z usuniętymi fragmentami protokołu skróconego m.in. w zakresie tezy dowodowej dla dowodu z zeznań świadka.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego, brak jest podstaw dla zakwestionowania oceny dowodu z zeznań powódki i załączonych do akt dokumentów związanych z zawarciem umowy oraz samej umowy, a także poczynionych na ich podstawie ustaleń faktycznych Sądu I instancji , co czyni niezasadnym zarzut naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c., a także przepisu z art. 299 k.p.c. Zaprezentowany przez pozwanego materiał dowodowy nie wyjaśniał spornych okoliczności dotyczących dopełnienia przez bank obowiązków informacyjnych przy zawieraniu umowy oraz ewentualnego indywidualnego uzgodnienia przez strony jej postanowień kwestionowanych w pozwie, stąd potrzeba sięgnięcia do dowodu z art. 299 k.p.c. Przeprowadzenie dowodu z przesłuchania stron jest zawsze aktualne w sytuacji, gdy po wyczerpaniu środków dowodowych lub w ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, a zeznania stron mogą służyć ich ustaleniu. Pozwany nie przedstawia również w apelacji tego rodzaju jurydycznych argumentów, które mogłyby podważyć ocenę dowodu z zeznań powódki. Tego rodzaju argumentem z pewnością nie jest twierdzenie, że powódka jest zainteresowana korzystnym rozstrzygnięciem sporu. Dowód z przesłuchania stron jest pełnoprawnym środkiem dowodowym przewidzianym w ustawie. Z faktu, iż osobowym źródłem dowodowym jest w tym wypadku sama strona (podmiot z natury rzeczy zainteresowany rozstrzygnięciem), nie można zatem zasadnie wyprowadzić wniosku, że dowód z jej przesłuchania jest z tej tylko przyczyny stronniczy.
Przede wszystkim zeznania powódki nie są sprzeczne z dowodami z dokumentów, bowiem w sprawie brak jest takich dowodów z dokumentów, które potwierdzałyby dopełnienie przez Bank obowiązków informacyjnych wobec kredytobiorcy. W realiach sporu oświadczenie powódki zawarte w § 30 umowy zostało zredagowane przez stronę pozwaną i stanowi element wzorca umowy. Jednocześnie jego treść jest ogólnikowa i nie sposób w oparciu o nią odtworzyć, jakie informacje, kiedy i w jakiej formie zostały rzeczywiście kredytobiorcom przekazane. Bez znaczenia pozostają motywy wyboru określonego rodzaju kredytu przez powódkę i to, że zdecydowała się na kredyt indeksowany (...) z uwagi na korzystne oprocentowanie i niższe raty kapitałowo – odsetkowe niż w przypadku kredytu w walucie krajowej (por. postanowienie SN z 29 września 2023 r. , I CSK 5/23, LEX nr 3611718)
Z oświadczenia zawartego w treści umowy nie wynika wcale, by warunki udzielania kredytu złotowego waloryzowanego kursem waluty obcej i zasady spłaty kredytu, z którymi zapoznano kredytobiorców, obejmowały coś więcej niż treść projektu umowy i postanowienia Regulaminu udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych dla osób fizycznych w ramach (...) w wersji obowiązującej w dacie podpisania umowy, a deklarowana świadomość ryzyka kursowego dotyczyła wiedzy innej niż ta, że kursy walut podlegają wahaniom i w razie ich wzrostu wzrośnie obciążenie kredytobiorcy. Zaznaczyć trzeba, że Regulamin w wersji obowiązującej w dacie zawarcia spornej umowy kredytu nie zawierał definicji pojęć takich jak tabela kursów Banku, czy spread walutowy. Tego rodzaju informacji nie dostarczał także opracowany przez Bank wzór wniosku kredytowego. Strona pozwana w toku całego postępowania nie zaoferowała zaś innego dowodu, który pozwoliłby na poczynienie wiążących ustaleń odmiennych od tych opartych na zeznaniach powódki. Z przyczyn wskazanych wyżej takim dowodem nie jest kserokopia protokołu ze sprawy I C 653(...) Sądu Okręgowego w Warszawie obejmującego zeznania świadka P. C..
W uzupełnieniu przedstawionej wyżej argumentacji należy wskazać, iż udzielenie konsumentowi wyczerpujących informacji było obowiązkiem banku, co jasno wynika z prawidłowo wykładanych postanowień implementowanej dyrektywy nr 93/13. Dodatkowo powinność tego rodzaju można wyprowadzić z przepisów prawa krajowego. Warto w tym miejscu odwołać się do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 26 stycznia 2005 r., w sprawie P 10/04 (OTK-A 2005/1, poz. 7), w którego uzasadnieniu zwrócono uwagę, że regulacje pomiędzy bankiem a jego klientem (konsumentem) cechuje typowy dla stosunków tzw. obrotu mieszanego brak równowagi wynikający z silniejszej profesjonalnej pozycji banku. Jest powszechnie uznawana w doktrynie prawa prywatnego teza, że ów brak równowagi związany jest z istniejącym deficytem informacyjnym po stronie kontrahenta profesjonalisty. Jest to zarazem istotny powód, dla którego na profesjonalistę są nakładane obowiązki informacyjne wobec kontrahenta – konsumenta w znacznie szerszym zakresie niż na tle typowych relacji umownych. Obowiązki te są przy tym bardziej rozwinięte i intensywne na tle relacji dotyczących wysoko specjalistycznych stosunków prawnych, do których bez wątpienia należą usługi finansowe, a więc wszelkie czynności dokonywane z instytucjami finansowymi. Trybunał podkreślił, że obowiązek rzetelnej, uczciwej i wyczerpującej informacji jako swoisty instrument przywracania równowagi w relacji konsument – profesjonalista, może być poszukiwany w podstawowych zasadach prawa obligacyjnego, nakazujących respektowanie uczciwości, lojalności i dobrych obyczajów w obrocie, zwłaszcza na etapie nawiązywania stosunku kontraktowego, ale także w związku z jego wykonywaniem (można tu wymienić m.in. art. 72, art. 353 1, art. 354, art. 385 1 k.c.). W świetle tych zasad całkowicie uzasadnione jest oczekiwanie konsumenta uzyskania od profesjonalisty informacji określających stopień ryzyka ekonomicznego związanego z dokonywaną transakcją. Wyłącznie informacja wyczerpująca i precyzyjna może być uznana za odpowiadającą wymaganym standardom, a więc umożliwiającą świadome podejmowanie decyzji o celowości nawiązywanej transakcji, co stanowi konieczną przesłankę dla respektowania autonomii woli stron.
W orzecznictwie podkreśla się, że dla wypełnienia przez bank obowiązków informacyjnych w zakresie obarczenia konsumenta ryzykiem kontraktowym nie jest wystarczające odebranie od konsumenta oświadczenia, zawartego we wniosku o udzielenie kredytu czy w umowie, o standardowej treści, że został poinformowany o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty oraz że przyjął to do wiadomości i akceptuje to ryzyko. Wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat, mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymagało szczególnej staranności Banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. W takim stanie rzeczy, przedkontraktowy obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat (zob. wyrok SA w Gdańsku z 19 stycznia 2021 r. ,I ACa 505/20, LEX nr 3190312). Chodziło zatem o przedstawienie kredytobiorcom relacji miedzy złotym a frankiem szwajcarskim w przeszłości oraz prognoz co do ich kursów na przyszłość w szerokiej perspektywie czasowej. Tylko wówczas kredytobiorca mógłby faktycznie ocenić poziom ryzyka towarzyszący wieloletniemu związaniu kontraktowemu. Bank powinien uwzględnić poziom wiedzy klienta, który w większości przypadków nie jest specjalistą z dziedziny bankowości.
W odniesieniu do klauzul indeksacyjnych dla spełnienia wymagania transparentności nie wystarczy przekazywanie konsumentowi informacji nawet licznych, jeżeli opierają się one na założeniu, że równość między walutą rozliczeniową a walutą spłaty pozostanie stabilna przez cały okres obowiązywania tej umowy. Nie wystarczy też informacja pozwalająca konsumentowi na zrozumienie, że w zależności od zmian kursu wymiany zmiana parytetu pomiędzy walutą rozliczeniową a walutą spłaty może pociągać za sobą niekorzystne konsekwencje dla jego zobowiązań finansowych, ani przedstawienie mu ewentualnych wahań kursów wymiany. Prawidłowa informacja powinna uświadamiać konsumentowi - wyraźnie i z należytą powagą - że ryzyko silnej deprecjacji jest trudne do oszacowania w perspektywie długookresowej i nie powinno być lekceważone (pozostaje realne). Wymaganiu temu nie czyni zadość np. podawanie "uspokajających" informacji o historycznych wahaniach waluty indeksacji w okresie nieproporcjonalnym do przewidywanego czasu trwania umowy kredytu, które może wręcz usypiać czujność kredytobiorcy, wywołując wrażenie o jedynie hipotetycznym charakterze zagrożeń. Istotne jest również zwrócenie uwagi na powagę tego zagrożenia w aspekcie możliwego rozmiaru deprecjacji waluty krajowej, a w szczególności podkreślenie, że może być ona gwałtowna i drastyczna (przekraczać nawet kilkadziesiąt procent), z uwzględnieniem sytuacji majątkowej konkretnego konsumenta, decydującej o tym, jaki stopień deprecjacji waluty indeksacji przekraczać będzie granice jego zdolności do spłacania kredytu. Z punktu widzenia omówionych wymagań, trudno uznać za wystarczające nawet te dane, których podanie zalecano w Rekomendacji Komisji Nadzoru Bankowego dotyczącej dobrych praktyk w zakresie ekspozycji kredytowych zabezpieczonych hipotecznie wydanej w 2006 r. (por. wyrok SN z 13 maja 2022 r., II CSKP 464/22, nie publik; postanowienie SN z dnia 30 września 2022 r. , I CSK 2071/22, LEX nr 3437834).
Z całą pewnością środki dowodowe zaoferowane przez stronę pozwaną nie dowodzą dopełnienia obowiązku informacyjnego z zachowaniem wskazanych wyżej kryteriów. W szczególności, co zostało uprzednio zasygnalizowane, Bank nie wskazuje, by kredytobiorcom przed podpisaniem umowy przedstawiono historyczne kursy (...) z odpowiedniego długiego okresu czasu lub symulacje rat kredytowych i salda kredytu do spłaty przy istotnej deprecjacji waluty krajowej. Ryzyko walutowe nie sprowadza się do wiedzy o tym, że istnieją kursy kupna i sprzedaży walut oraz że ulegają one zmianie, czy do zrozumienia prostej zależności między potencjalnym wzrostem kursu waluty waloryzacji a wzrostem raty kredytu, a do tego ograniczają się przywołane w apelacji zeznania powódki oraz oświadczenie zawarte w § 30 umowy kredytu. Ponownie należy podkreślić, że akcentowane przez skarżącego oświadczenie kredytobiorców stanowi element wzorca umowy , zaś jego treść nie pozwala odtworzyć, jakie informacje związane z ryzykiem walutowym oraz ryzykiem zmiennego oprocentowania zostały rzeczywiście przekazane konsumentowi. Oświadczenie nie zawiera żadnej konkretnej informacji na temat możliwej skali zmian kursu waluty indeksacyjnej oraz wpływu tych zmian na zadłużenie kredytobiorcy, w szczególności nie pozwalają na powzięcie wiedzy, że w związku z wyrażeniem salda kredytu w (...) ryzyko kursowe jest w zasadzie nieograniczone. Zachowanie informacyjne Banku powinno polegać na poinformowaniu klienta o zakresie ryzyka kursowego w sposób jednoznaczny i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu wielokrotnie wyższej od pożyczonej mimo dokonywania regularnych spłat (zob. wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z 14 marca 2019 r., C-118/17, pkt 35; wyrok SN z 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18, OSP 2021/2/7). Bezspornie takie informacje nie wynikają z powołanych w apelacji dokumentów pochodzących od Banku.
Należy przy tym zgodzić się z apelującym, iż także pozwany Bank nie mógł w pełni przewidzieć okoliczności, które ostatecznie wpłynęły na wzrost kursu (...). Rzecz jednak w tym, że jako profesjonalista z pewnością zdawał sobie sprawę lub przynajmniej powinien zdawać sobie sprawę z potencjalnej możliwości wystąpienia tego rodzaju zjawisk w dłuższej perspektywie czasowej, w okresie na jaki została zawarta umowa kredytu. Wiedzy tej nie przekazał jednak swojemu kontrahentowi - konsumentowi.
Podkreślić dodatkowo trzeba, że powyższe obowiązki informacyjne Banku istniały niezależnie od tego, czy konsument domagał się wyjaśnienia postanowień umowy i czy zgłaszał w tym zakresie wątpliwości. Konsument nie ma powinności konsultowania projektu umowy kredytu na własny koszt i własnym staraniem z wybranym przez siebie prawnikiem czy ekonomistą. Przeciwnie, to na Banku jako przedsiębiorcy spoczywa obowiązek wyczerpującego i zrozumiałego pouczenia konsumenta o istotnych cechach oferowanego produktu oraz o związanych z nim ryzykach. Ochrona przewidziana w dyrektywie 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich przysługuje każdemu konsumentowi, a nie tylko temu, którego można uznać za "właściwie poinformowanego oraz dostatecznie uważnego i rozsądnego przeciętnego konsumenta". Pojęcie „konsumenta” w rozumieniu art. 2 lit. b) dyrektywy 93/13 ma charakter obiektywny i jest niezależne od konkretnego zasobu wiedzy, jaki może mieć dana osoba, czy też od posiadanych przez nią w rzeczywistości informacji (por. wyrok (...) z dnia 3 września 2015 r. , C-110/14, Á. Ł. vs S.C. (...) S.A.; postanowienie (...) z dnia 10 czerwca 2021 r., C-198/20. MN i in. vs (...) Bank SA).
Wbrew dalszym wywodom przywołanym w ramach analizowanych zarzutów , treść powołanych wyżej dokumentów w żadnym razie nie dowodzi także indywidualnego uzgodnienia spornych postanowień umowy. To, że konsument znał treść postanowienia oraz zgodził się na wprowadzenie go do umowy nie stoi na przeszkodzie uznaniu, iż nie zostało ono indywidualnie uzgodnione. Podobnie zaznaczenie we wniosku kredytowym rodzaju waluty waloryzacji w żadnym razie nie dowodzi, że zaczerpnięte z wzorca umowy klauzule indeksacyjne były indywidualnie negocjowane lub choćby mogły podlegać takim negocjacjom, z czego kredytobiorcy w dacie podpisania umowy zdawali sobie sprawę. Warto przy tym zaznaczyć, że to na banku jako przedsiębiorcy spoczywał procesowy obowiązek wykazania tego rodzaju okoliczności (art. 385 1 § 4 k.p.c.). Pozwany temu obowiązkowi nie sprostał, gdyż na powyższą okoliczność nie przedstawił żadnego innego dowodu, poza analizowaną umową, wnioskiem kredytowym i decyzją kredytową , z których jednak nie wynika indywidualne uzgodnienie spornych postanowień dotyczące mechanizmu indeksacji lub zmiany oprocentowania.
Za uzgodnione indywidualnie trzeba uznawać tylko takie klauzule umowne, na których treść konsument istotnie mógł w praktyce oddziaływać. Innymi słowy, należy badać, czy konsument miał realny wpływ na ewentualną zmianę klauzul proponowanych przez przedsiębiorcę i czy z możliwości tej zdawał sobie sprawę ( por. wyrok SA w Warszawie z 6 marca 2013 r., VI ACa 1241/12, LEX nr 1322083). Jak podkreślił Sąd Najwyższy w uzasadnieniu postanowienia z dnia 6 marca 2019 r., w sprawie I CSK 462/18 (LEX nr 2629877), w celu ustalenia czy konkretne postanowienie umowne należy kwalifikować jako "nieuzgodnione indywidualnie" należy zbadać, czy konsument miał na treść danego postanowienia "rzeczywisty wpływ" (art. 385 1 § 3 k.c.). Dla zrealizowania przesłanki rzeczywistego wpływu konsumenta na treść postanowień umownych konieczne jest udowodnienie wspólnego ustalenia ostatecznego brzmienia klauzuli, w wyniku rzetelnych negocjacji, w ramach których konsument miał realny wpływ na treść określonego postanowienia umownego, chyba że zostało ono sformułowane przez konsumenta i włączone do umowy na jego żądanie. Tymczasem treść powołanych w apelacji dokumentów w ogóle nie odnosi się do kwestii ewentualnych negocjacji z kredytobiorcami oraz świadomości konsumenta co do możliwości modyfikacji zaproponowanych przez Bank postanowień dotyczących mechanizmu waloryzacji i zmiany oprocentowania, zaś zeznania powódki jednoznacznie przeczą tego rodzaju uzgodnieniom. O wprowadzeniu spornych postanowień dotyczących indeksacji i zmiany oprocentowania kredytu w żadnym razie nie świadczy w tej sytuacji akcentowana w apelacji okoliczność, iż powódka nie wychodziła z inicjatywą negocjowania umowy, skoro jednocześnie powódka zeznała, że nie było możliwości negocjowania umowy, której gotowy projekt tj. w wersji do podpisu został przesłany z innej jednostki organizacyjnej Banki.
W tym stanie rzeczy nie sposób podzielić stanowiska apelującego, jakoby dowód z przesłuchania powódki kolidował z dowodami z dokumentów, czy był wewnętrznie sprzeczny. Warto zaznaczyć, że pozwany formułuje z góry założenie, iż powódka i jej ówczesny partner mieli rzekomą wiedzę, że pozwany będzie stosował do przeliczeń kursy rynkowe i z tej przyczyny nie negocjowali odesłania do tabel kursowych Banku. Jest to jednak założenie wadliwe i nie znajduje żadnego oparcia w dowodach.
Zarzut naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. jest także nietrafny w tym zakresie, w jakim skarżący wiąże go z prawną oceną umowy kredytu oraz z subsumpcją ustalonego stanu faktycznego pod normę art. 385 1 k.c. , co miało się wyrażać w błędnych wnioskach Sądu Okręgowego co do pozostawienia Bankowi dowolności w zakresie ustalania kursów wymiany oraz niejasności i braku transparentności postanowień regulujących mechanizm waloryzacji. Pozwany za pomocą zarzutu naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. nie może skutecznie zwalczać prawnej oceny Sądu I instancji, który uznał, że postanowienia § 1 ust. 3A, § 7 ust. 1, § 11 ust. 4, § 13 ust. 5 umowy zwartej przez strony, a ponadto § 23 ust. 2 i 3, § 26 ust. 2, Regulaminu udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych dla osób fizycznych w ramach (...) dotyczące wprowadzenia mechanizmu indeksacji kredytu kursem (...) nie zawierają obiektywnych kryteriów kształtowania kursów wymiany, umożliwiają bankowi arbitralne ich ustalenie, a tym samym są sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interes powodów jako konsumentów. Jedynie dla porządku wypada w tym zakresie wskazać, że Sąd Okręgowy trafnie zaznaczył, iż powyższej oceny należy dokonywać w świetle treści umowy i Regulaminu udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych dla osób fizycznych w ramach (...) oraz okoliczności istniejących w dacie zawarcia każdej umowy. Tym samym swoboda i dowolność banku w kształtowaniu kursów wymiany jest badana w relacji stron wynikającej z łączącego je stosunku zobowiązaniowego. Przedstawionej oceny nie wyklucza zatem okoliczność, że w praktyce bank kształtował kurs wymiany w oparciu o określone parametry ekonomiczne , czy też przy uwzględnieniu zawieranych przez siebie transakcji na rynku walutowym, pozostających jednak poza umową łączącą strony. W umowie i Regulaminie nie przedstawiono procedury budowania tabeli kursowej banku. Trudno zatem stwierdzić, iż istniało obiektywne, zewnętrzne kryterium, wiążące strony sporu, wedle którego pozwany określał wysokość kursów walut. Procedura taka mogła być zmieniana przez stronę pozwaną bez udziału, a nawet wiedzy kredytobiorców. W istocie zatem, bank mógł wybrać dowolne kryteria ustalania kursów, niekoniecznie związane z aktualnym kursem ukształtowanym przez rynek walutowy, obliczane prawdopodobnie w jakiś, znany kredytodawcy, sposób w powiązaniu z kursami obowiązującymi na rynku międzynarodowym, co w konsekwencji prowadziło do realnej możliwości uzyskania korzyści finansowych stanowiących dla kredytobiorcy dodatkowe koszty kredytu, których oszacowanie nie było możliwe ze względu na brak oparcia zasad ustalania kursów wymiany o obiektywne i przejrzyste kryteria.
W świetle przepisu art. 385 2 k.c. bez znaczenia pozostaje także to, czy stosowane w praktyce przez Bank w okresie wykonywania umowy kursy z tabeli kursów walut miały charakter rynkowy oraz odpowiadały zasadom i zwyczajom rynku bankowego, gdyż oceny przesłanek abuzywności postanowień umowy należy dokonać na datę jej zawarcia i przede wszystkim w oparciu o treść samej umowy oraz zmienne zaistniałe do chwili jej zawarcia. Przepis art. 385 1 k.c. jest instrumentem kontroli treści umowy. Przedmiotem oceny jest treść normatywna postanowienia umownego, a jej punktem odniesienia - sposób odziaływania postanowienia na prawa i obowiązki konsumenta. Sankcje będące konsekwencją abuzywności postanowień umownych działają ze skutkiem ex tunc, co oznacza, że zdarzenia o charakterze następczym w stosunku do daty zawarcia umowy zawierającej klauzule abuzywne - z wyjątkiem woli konsumenta - pozostają bez znaczenia dla takiego charakteru postanowień umownych. W konsekwencji bez znaczenia jest to, w jaki sposób pozwany rzeczywiście stosował abuzywne postanowienia umowne, w szczególności czy przynosiły mu one nieuzasadnione korzyści i czy opierał się na powszechnej i utrwalonej praktyce bankowej (por. postanowienie SN z 21 sierpnia 2024 r., I CSK 3486/23, LEX nr 3748466). W orzecznictwie zwraca się ponadto uwagę, iż sama okoliczność, że swoboda Banku w kształtowaniu kursu waluty obcej ((...)) nie była de facto - ze względu na uwarunkowania rynkowe - nieograniczona, nie zwalniała Banku z obowiązku wskazania w umowie reguł ustalania kursu wymiany waluty obcej stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu w taki sposób, aby kredytobiorca miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić ten kurs (por. wyrok SN z 29 listopada 2023 r., II CSKP 1753/22, LEX nr 3637308; uzasadnienie uchwały SN z 28 kwietnia 2022 r., III CZP 40/22, LEX nr 3337513 ).
Wbrew odmiennym tezom apelacji, powódka nie mogła samodzielnie oszacować konsekwencji wynikających z zadłużenia w walucie obcej i ocenić związanego z tym ryzyko wyłącznie w oparciu o postanowienia umowy, w tym § 1 ust. 3A. W chwili zawarcia umowy kredytu nie znała jego salda wyrażonego w (...), gdyż to ustalane było dopiero w chwili uruchomienia kredytu i po kursie kupna (...) z tabeli bankowej z tej daty. Tym samym nie znała także w dacie podpisania umowy wysokości rat kapitałowo-odsetkowych ustalonych w harmonogramie, który także sporządzany był dopiero po uruchomieniu kredytu. W oparciu o treść umowy nie mogła również weryfikować kursu i prawidłowego przeliczenia rat. Jedyna weryfikacja, jakiej konsument mógł dokonać, to sprawdzenie ex post, czy Bank dokonał przeliczenia po kursie z tabeli kursowej pozwanego z danego dnia, co jednak nie jest równoznaczne z możliwością ustalenia na podstawie samej tylko umowy i w chwili jej podpisania , jak będzie się kształtowała wysokość salda kredytu wyrażonego w (...) oraz wysokość rat kapitałowo – odsetkowych płatnych w PLN.
W żadnym razie z treści umowy kredytu łączącej strony nie wynika obowiązek ustalania przez Bank kursów na poziomie rynkowym. Nic nie zmienia w tym zakresie przepis art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo bankowe, który także nie wprowadza tego rodzaju zasad, przewidując jedynie obowiązek Banku w zakresie publikowania tabel kursowych. Przepis ten w żaden sposób nie określa jednak, jak bank ma ustalać wysokość kursów. W relacji stron nadal są to kursy będące wynikiem jednostronnej decyzji Banku, nieweryfikowalne przez jego kontrahentów – konsumentów (por. wyrok SA w Warszawie z 21 listopada 2022 r., V ACa 921/21, LEX nr 3454551). Okoliczność, że zgodnie z art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo bankowe banki są zobowiązane do ogłaszania w sposób ogólnie dostępny stosowanych kursów walutowych nie oznacza przy tym, że warunki umowne odsyłające do kursu stosowanego przez bank (tabelarycznego) odzwierciedlają przepis ustawy w rozumieniu art. 1 ust. 2 dyrektywy 93/13. Wyjątek określony w tym przepisie wymaga, aby konkretny warunek umowny odzwierciedlał treść przepisu prawa mającego zastosowanie między umawiającymi się stronami niezależnie od ich wyboru, ewentualnie mającego domyślne zastosowanie w braku odmiennego uzgodnienia między stronami, przy czym należy go interpretować ściśle (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 21 grudnia 2021 r., C-243/20, DP i SG przeciwko F. B., (...):EU:C:2021:(...) i powołane tam dalsze orzecznictwo). Tym samym nie można założyć, że istnienie przepisu art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo bankowe usuwa możliwość uznania spornych postanowień umowy za abuzywne (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 21 grudnia 2023 r., I CSK 5177/22, LEX nr 3648369; postanowienie SN z 16 lipca 2024 r., I CSK 2636/23, LEX nr 3736057).
Niewątpliwie także w ramach umowy kredytu tzw. spread walutowy nie znajdował żadnego ekwiwalentu w świadczeniach Banku wobec kredytobiorców. Kredyt został udzielony i wypłacony w walucie krajowej i w takiej walucie powódka dokonywała spłat rat kapitałowo – odsetkowych do dnia zawarcia aneksu z dnia 29 marca 2012 r. Między stronami nie dochodziło zatem do transakcji kupna – sprzedaży waluty.
Dla oceny przesłanek abuzywności nie ma znaczenia okoliczność, że również Bank obciążony był ryzykiem walutowym. Pozwany z całą pewnością odpowiada za opracowanie wzorca umowy, a zatem za przyjęcie takiej konstrukcji kredytu, z którą związane było ryzyko walutowe nieadekwatne do rzeczywistej wiedzy i możliwości jego klientów. Oferując tego rodzaju produkt, Bank winien bezwzględnie poinformować powodów o takim ryzyku. Zasadne pozostaje przy tym stanowisko Sądu I instancji o nierównomiernym rozłożeniu ryzyka kursowego w przedmiotowej umowie. Bezspornie umowa jako taka nie zawiera żadnych postanowień, które ograniczałyby ryzyko kursowe kredytobiorcy. Za zawarty w umowie mechanizm ograniczający ryzyko walutowe konsumentów z całą pewnością nie może być uznana możliwość zmiany jej postanowień w przyszłości poprzez przewalutowanie kredytu za zgodą Banku i w drodze pisemnego aneksu. Przewalutowanie to mogło się zresztą odbyć jedynie po kursie z tabeli pozwanego. Natomiast pozwany Bank sam wskazywał , iż dla zminimalizowania własnego ryzyka korzystał z form zabezpieczenia na rynku międzybankowym.
Sąd Apelacyjny w pełni aprobuje wywody przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, w ramach których Sąd I instancji dokonał oceny postanowień umowy kształtujących mechanizm indeksacji i uznał, że spełniają one wszystkie przesłanki zastrzeżone w art. 385 1 § 1 k.c., a przywołany w apelacji zarzut naruszenia wskazanego przepisu prawa materialnego, a także zarzut naruszenia art. 385 1 § 1 k.c. w związku z art. 65 § 1 i 2 k.c.;
art. 385 1 § 1 k.c. w związku z art. 4 ust. 2 dyrektywy nr 93/13/EWG , uznaje za niezasadne.
Ocena analogicznych postanowień wzorca umowy stosowanego przez pozwany bank była już przedmiotem wielokrotnej oceny Sądu Apelacyjnego w składzie rozpoznającym apelację, a motywy przedstawione w uzasadnieniach orzeczeń w sprawach m.in. I ACa (...), I ACa 627/23, I ACa 652/23 , pozostają aktualne także w rozpatrywanej sprawie i zostaną ponownie przedstawione dla uzasadnienia stanowiska Sądu odwoławczego.
Przede wszystkim, wbrew odmiennym twierdzeniom apelującego, oceny postanowień umowy pod kątem art. 385 1 k.c. oraz przyjętych ostatecznie skutków prawnych uznania postanowień kształtujących mechanizm indeksacji i zmiany oprocentowania za niedozwolone nie wyklucza okoliczność, że powódka w toku sporu dokonała przedterminowej spłaty kredytu. Taki stan faktyczny był przedmiotem oceny m.in. w wyrokach Sądu Najwyższego z dnia 12 kwietnia 2023 r. w sprawie (...) (LEX nr 3570691) oraz z dnia 18 kwietnia 2023 r. w sprawie II CSKP (...)22 (LEX nr 3574021). W orzeczeniach tych Sąd Najwyższy - mimo dokonanej przez konsumentów całkowitej spłaty kredytu - uznał za niedozwolone postanowienia umów w zakresie klauzul waloryzacyjnych, a w konsekwencji przyjął , że wskutek niedozwolonego charakteru postanowień umowy kredytowej dotyczących zasad ustalania kursów walut, przy braku możliwości utrzymania tej umowy po ich wyeliminowaniu, umowy te są nieważne. Wskazał ponadto, że całkowita spłata kredytu powoduje jedynie, iż kwestia udzielenia przez konsumenta następczej zgody na dalsze obowiązywanie umowy kredytu, pomimo zawartych w niej niedozwolonych postanowień oraz ze względu na wadliwe wypełnienie przez pozwany Bank obowiązków informacyjnych co do ryzyka walutowego i jego skali, nie wchodzi w rachubę. Do analizowanego zagadnienia odniósł się także Trybunał Sprawiedliwości UE wskazując, że ochrona przyznana przez dyrektywę nr 93/13 nie może być ograniczona jedynie do okresu wykonania umowy zawartej z konsumentem przez przedsiębiorcę, lecz że obowiązuje ona również po wykonaniu tej umowy (por. tezę 21 wyroku TSUE z 16 marca 2023 r. w sprawie C-6/22, LEX nr 3504887 i powołane tam orzeczenia).
W dalszej kolejności wypada podkreślić, że zastosowanie indeksacji walutowej jest dopuszczalne co do zasady, gdyż nie narusza ani zasady nominalizmu, ani też zasady swobody umów z art. 353 1 k.c., jeżeli pozwala na określenie koniecznych przedmiotowo postanowień umowy kredytowej, określonych w art. 69 ustawy z 1997 r. Prawo bankowe. Sporządzenie umowy zgodnie z tymi przepisami wymaga zatem zastosowania takiego mechanizmu na etapie określania kursu (...) na potrzeby ustalenia każdej kolejnej raty, który byłby niezależny od arbitralnych decyzji kredytodawcy, tak aby kredytobiorca z góry mógł ustalić poziom, do którego ponosi ryzyko związane ze skorzystaniem z takiego kredytu w konkretnym banku, oferującym znane z góry warunki ustalania wysokości rat kapitałowych, rzutujących automatycznie na wysokość faktycznie spłacanego świadczenia. Kredytobiorca musi takie zapisy w sposób świadomy zaakceptować. W rozpatrywanej sprawie poza wszelką wątpliwością zapisy umowy nie odpowiadają tym kryteriom, a powodowie – wobec niedopełnienia obowiązków informacyjnych przez Bank – nie mieli pełnej wiedzy dotyczącej funkcjonowania mechanizmu indeksacji i związanego z nim ryzyka walutowego.
Przechodząc do szczegółowej oceny zarzutów apelacji, wskazać trzeba, że powódka posiadała status konsumenta, postanowienia spornej umowy nie zostały przez strony indywidualnie uzgodnione , a pozwany Bank nie dopełnił ciążących na nim obowiązków informacyjnych.
Z całą pewnością analizowane postanowienia umowy i Regulaminu w wersji obowiązującej w dacie podpisania nie zostały zredagowane w sposób jednoznaczny i transparentny. Należy przy tym podkreślić, że ciężar dowodu w zakresie prostego i zrozumiałego warunku umownego w rozumieniu art. 4 dyrektywy nr 93/13 nie spoczywa na konsumencie, ale na banku. Sąd Okręgowy odniósł się do tej kwestii w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku trafnie wskazując, że wymogu przejrzystości warunków umownych nie można zawężać do zrozumiałości tych warunków pod względem formalnym i gramatycznym, lecz przeciwnie, z uwagi na to, że ustanowiony przez wspomnianą dyrektywę system ochrony opiera się na założeniu, iż konsument jest stroną słabszą niż przedsiębiorca, między innymi ze względu na stopień poinformowania, ów wymóg wyrażenia warunków umownych prostym i zrozumiałym językiem i w konsekwencji przejrzystości musi podlegać wykładni rozszerzającej. W konsekwencji wymóg, aby warunek umowny był wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, należy rozumieć w ten sposób, iż powinien być on rozumiany jako nakazujący także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu, do którego odnosi się ów warunek, a także, w zależności od przypadku, związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach, tak by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne. Warto odwołać się do wyroku (...) z 18 listopada 2021 r. w sprawie C-212/20 ( Dz.U. UE.C.220.302.6), w którym Trybunał wyjaśnił, że art. 5 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest indeksowany, powinna, na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, umożliwić właściwie poinformowanemu, uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej, stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę. Na potrzebę wskazania w umowie kredytu indeksowanego obiektywnych i weryfikowalnych kryteriów oznaczenia kursu wymiany zwrócił uwagę także Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 28 kwietnia 2022 r. w sprawie III CZP 40/22 (LEX nr 3337513). Poza sporem pozostaje, że w niniejszej sprawie sytuacja taka nie zachodziła, gdyż w oparciu o postanowienia umowy kredytu i Regulaminu powódka w żaden sposób nie mogła odtworzyć zasad, jakimi pozwany bank kierował się przy ustaleniu tabel kursowych. Należy przy tym z całą mocą podkreślić, że powyższe stanowisko nie oznacza wcale, iż konsument powinien posiadać wpływ na kształtowanie kursów wymiany. Przedstawione rozważania wskazują jedynie na bezwzględną potrzebę wskazania w umowie obiektywnych, niezależnych od żadnego z kontrahentów, kryteriów i sposobu ustalania kursu wymiany. Powinność ta w żaden sposób nie ogranicza swobody gospodarczej banku i uprawnień wynikających z art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo bankowe (tekst jedn. Dz.U . z 2022 r. poz. 2324).
Rację ma przy tym Sąd I instancji przyjmując, że sporne klauzule indeksacyjne określają główne świadczenia stron, co wobec braku ich jednoznaczności nie wyklucza ich dalszego badania w kontekście przesłanek art. 385 1 § 1 k.c. Analiza tego zagadnienia przedstawiana w dorobku orzeczniczym Sądu Najwyższego wskazuje, że zastrzeżone w umowie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej klauzule kształtujące mechanizm indeksacji, określają główne świadczenie kredytobiorcy (zob. wyroki SN: z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, LEX nr 2642144; z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771314; z 30 września 2020 r., I CSK 556/18, LEX nr 3126114, z 2 czerwca 2021 r., I CSKP 55/21, LEX nr 3219740, z 3 lutego 2022 r. , II CSKP 975/22, LEX nr 3303543). Za postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu „głównego przedmiotu umowy” w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13/EWG należy bowiem uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę (por. wyroki TSUE: z 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, Z. A., Á. N. przeciwko (...), pkt 49-50; z 26 lutego 2015 r. w sprawie C-143/13, L. P. i T. (...) przeciwko S.C. (...) SA, pkt 54; z 23 kwietnia 2015 r. w sprawie C-96/14, I.-(...) W. przeciwko (...) SA, pkt 33; z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16, N. B. i in. przeciwko (...) SA, pkt 35). Za takie uznawane są m.in. postanowienia (określane niekiedy jako „klauzule ryzyka walutowego”), które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy - konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu (por. wyroki (...) z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16, N. B. i in. przeciwko (...) SA, pkt 37; z 20 września 2018 r. w sprawie C- 51/17, (...) Bank (...). I (...) X.. przeciwko F. T. i V. A., pkt 68; z 14 marca 2019 r. w sprawie C-118/17, X. C. przeciwko (...) Bank (...) X.., pkt 48; z 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, A. C. i I. C. przeciwko N. Bank (...), pkt 44). W konsekwencji w ten sposób należy też ocenić postanowienie stanowiące część mechanizmu indeksacyjnego, określające sposób oznaczenia kursu miarodajnego dla przeliczenia walutowego (por. powołane wyroki SN z 30 września 2020 r. , I CSK 556/18; wyrok z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, z 3 lutego 2022 r., II CSKP 975/22). Łączność między postanowieniami określanymi jako klauzula indeksacji (ryzyka walutowego) i klauzula spreadu walutowego sprawia, że wskutek uznania drugiej z nich za abuzywną nie można ustalić parametrów kursów wymiany w efekcie wykonać klauzuli indeksacji. Postanowienia te składają się na mechanizm indeksacji i mogą funkcjonować tylko łącznie (por. wyrok SN z 3 lutego 2022 r., II CSKP 975/22, LEX nr 3303543). Na dominująca w tym zakresie linię orzeczniczą sądów krajowych zwrócił także uwagę Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały z dnia 25 kwietnia 2024 r. w sprawie III CZP 25/22 ( LEX nr 3709742).
Za chybiony uznać należy zarzut błędnej wykładni art. 385 1 § 1 k.c. w zakresie pozostałych przesłanek jego stosowania. Niewątpliwie bowiem postanowienia zawarte w § 1 ust. 3 i 3A, § 7 ust. 1, § 11 ust. 4, § 13 ust. 5 umowy zwartej przez strony, a ponadto § 23 ust. 2 i 3, § 26 ust. 2 Regulaminu kształtują prawa i obowiązki kredytobiorcy w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, bowiem pozwany zastrzegł sobie prawo do jednostronnego regulowania wysokości salda kredytu wyrażonego w (...) oraz rat kredytu waloryzowanego kursem (...) (a także wcześniejszej spłaty całości kredytu) poprzez wyznaczanie w tabeli kursowej kursów wymiany, nie wskazując w umowie kryteriów czy przesłanek ustalania kursu. Tym samym bank miał pełną kontrolę nad wysokością rat spłacanych przez powódkę i ustalaniem różnicy pomiędzy ceną kupna i sprzedaży waluty (tzw. spread walutowy), która stanowiła jego zysk w relacji z konsumentem. W tym miejscu podkreślić trzeba, że rażącego naruszenia interesów konsumenta nie można sprowadzać wyłącznie do istnienia po jego stronie szkody majątkowej. O relewantnym prawnie w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. naruszeniu interesu konsumenta świadczy nierównowaga, na niekorzyść konsumenta, praw i obowiązków stron wynikających z umowy, która jest istotna, znacząca. Choć istotnie w orzecznictwie (...) dominuje pogląd, że aby ustalić, czy jakaś klauzula powoduje na niekorzyść konsumenta znaczącą nierównowagę praw i obowiązków stron wynikających z umowy, należy w szczególności wziąć pod uwagę zasady, jakie mają zgodnie z prawem krajowym zastosowanie w przypadku braku porozumienia stron w tym zakresie, to nie sposób pominąć, że w obowiązującym w Polsce systemie prawa brak jest tego rodzaju przepisów dyspozytywnych, które mogłyby w tej sytuacji znaleźć zastosowanie. W takiej sytuacji ocena uczciwego charakteru postanowienia wymaga odwołania się do opartego na dobrych obyczajach w gospodarce rynkowej wzorca zachowań przedsiębiorców, zrekonstruowanego z założeniem, że to konsument ma być głównym beneficjentem rywalizacji między przedsiębiorcami (zob. powołany wyżej wyrok SN z dnia 11 października 2007 r., III SK 19/07).
Zakwestionowane przez powódkę postanowienia wyczerpują dyspozycję art. 385 1 §1 k.c. Mają one charakter nieprecyzyjny, niejasny oraz przewidują uprawnienia do kształtowania treści stosunku obligacyjnego tylko dla jednej, mocniejszej strony. W analizowanych postanowieniach brak jest oparcia zasad ustalania kursów na obiektywnych i przejrzystych kryteriach. Stosowanie mechanizmu przeliczania najpierw kwoty wypłaconych środków według kursu kupna walut, a następnie przeliczanie wysokości rat według kursu sprzedaży walut, przyznawało stronie pozwanej uprawnienie do ewentualnego uzyskania dodatkowego wynagrodzenia, którego oszacowanie dla konsumenta nie było możliwe. Na konsumenta, poza ryzykiem kursowym zostało przerzucone ryzyko dowolnego kształtowania kursów wymiany przez kredytodawcę. Tym samym strona pozwana – będąca profesjonalistą i silniejszą stroną stosunku prawnego, kształtując treść umowy, wykorzystała swoją uprzywilejowaną pozycję.
Uznanie powyższego mechanizmu ustalania przez bank kursów waluty za sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszający interesy konsumenta, a w konsekwencji uznanie klauzuli, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną banku, za niedozwoloną w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. nie budzi wątpliwości w aktualnym orzecznictwie. Dominuje w nim trafny pogląd, że takie klauzule mają charakter abuzywny, bowiem kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega w tym przypadku na uzależnieniu wysokości świadczenia banku oraz wysokości świadczenia konsumenta od swobodnej decyzji banku. Zarówno przeliczenie kwoty kredytu w chwili jego wypłaty celem ustalenia salda wyrażonego w walucie indeksacji, jak i przeliczenie odwrotne w chwili wymagalności poszczególnych spłacanych rat, służy bowiem określeniu wysokości świadczenia konsumenta. Takie uregulowanie umowne należy uznać za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda przedsiębiorcy (banku) w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona tj. determinowana określonymi czynnikami ekonomicznymi, nieujawnionymi konsumentowi. Postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron (zob. wyroki SN: z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016/11/134; z 24 października 2018 r., II CSK 632/17, LEX nr 2567917; z 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17, LEX nr 2618543; z 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18, LEX nr 2626330; z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, LEX nr 2642144; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, LEX nr 2690299; z 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, OSNC 2020/7-8/64; z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344; z 30 września 2020 r., I CSK 556/18, LEX nr 3126114, a także orzeczenia powołane w uzasadnieniu uchwały pełnego składu Izby Cywilnej SN z 25 kwietnia 2024 r. w sprawie III CZP 25/22,LEX nr 3709742).
W powołanej już uprzednio uchwale z dnia 28 kwietnia 2022 r. w sprawie III CZP 40/22, Sąd Najwyższy wprost wskazał, że sprzeczne z naturą stosunku prawnego kredytu indeksowanego do waluty obcej są postanowienia, w których kredytodawca jest upoważniony do jednostronnego oznaczenia kursu waluty właściwej do wyliczenia wysokości zobowiązania kredytobiorcy oraz ustalenia wysokości rat kredytu, jeżeli z treści stosunku prawnego nie wynikają obiektywne i weryfikowalne kryteria oznaczenia tego kursu.
Dodatkowo przedstawiona interpretacja zapisów klauzul waloryzacyjnych wspierana jest stanowiskiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który w wyroku z 10 czerwca 2021 r. (C-776/19, VB i in. przeciwko (...) SA, LEX nr (...)) stwierdził, że nie do pogodzenia z zasadami dobrej wiary jest wywoływanie po stronie klienta w długoterminowej umowie kredytowej ryzyka walutowego, które jest nieadekwatne do węzła prawnego zawiązywanego taką umową (teza 101-103). W konsekwencji stwierdził, że wykładni art. 3 ust. 1 dyrektywy Rady nr 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy dokonywać w ten sposób, że warunki umowy kredytu, przewidujące skutek w postaci ponoszenia nieograniczonego ryzyka kursowego przez kredytobiorcę, mogą doprowadzić do powstania znaczącej nierównowagi wynikającej z tej umowy kredytu praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta, jeśli przedsiębiorca nie mógł racjonalnie oczekiwać, przestrzegając wymogu przejrzystości w stosunku do konsumenta, iż ten konsument zaakceptowałby, w następstwie indywidualnych negocjacji, nieproporcjonalne ryzyko kursowe, które wynika z takich warunków (pkt. 5 sentencji).
Z tych względów kredytodawca musi kredytobiorcy obowiązkowo przedstawić możliwe zmiany kursów walut i realne ryzyko związane z zawarciem takiej umowy. Ze spornej umowy nie wynikają w ogóle zastrzeżenia (kryteria), że kurs walut z własnych tabel banku miał być rynkowy, czy rozsądny (sprawiedliwy). Irrelewantna w tym kontekście jest zatem ewentualna praktyka pozwanego i faktyczne działania przy tworzeniu tabel kursowych, gdyż takie zachowania nie wynikały z treści umowy i - jako wynikające ze swobodnej decyzji kredytodawcy - mogły być w każdej chwili dowolnie zmienione.
Wyeliminowanie z klauzuli indeksacyjnej samego mechanizmu ustalania kursu waluty , przy braku przepisów dyspozytywnych, które mogłyby wypełnić powstałą w ten sposób lukę, czyni całe postanowienie dotyczące indeksacji zawarte w obu umowach regulacją , której wprost nie sposób zastosować. Bez unormowania kursu miarodajnego dla poszczególnych przeliczeń, przeliczenia te nie mogą być dokonane, a postanowienia dotyczące waloryzacji - wywrzeć skutku (por. wyroki SN: z 30 września 2020 r. , I CSK 556/18, LEX nr 3126114; z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18. LEX nr (...)). W tym stanie rzeczy w pełni uprawnione pozostaje stanowisko Sądu I instancji o bezskuteczności klauzul indeksacyjnych w całości, a nie tylko tego ich fragmentu, który zawiera odesłanie do Tabel kursowych Banku.
Sposobu i parametrów w oparciu o które pozwany ustalał kursy wymiany nie sposób także wywieść w drodze wykładni umowy. Prawo unijne wyraźnie stoi na przeszkodzie wszelkiemu "naprawianiu" nieuczciwych postanowień umownych wyłącznie na podstawie art. 65 k.c., w celu złagodzenia ich nieuczciwego charakteru, nawet przy zgodnej w tym zakresie woli obu stron kontraktu ( por. wyrok TSUE z 18 listopada 2021 r. C-212/20). W powołanym orzeczeniu Trybunał wskazał, że art. 5 i 6 dyrektywy Rady nr 93/13/EWG należy intepretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie temu, by sąd krajowy, który stwierdził nieuczciwy charakter warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem w rozumieniu art. 3 ust. 1 dyrektywy, dokonał wykładni tego warunku w celu złagodzenia jego nieuczciwego charakteru, nawet jeśli taka wykładnia odpowiadałaby wspólnej woli stron. W motywach powyższego wyroku zwrócono uwagę, że możliwość wykładni klauzuli waloryzacyjnej w celu złagodzenia jej nieuczciwego charakteru przez wprowadzenie do niej ogólnego pojęcia "wartości rynkowej" waluty obcej wykorzystanej do waloryzacji prowadzi do zmiany treści postanowienia dotyczącego waloryzacji, ponieważ prowadziłaby do zmiany jego rozumienia poprzez wprowadzenie odesłania do "wartości rynkowej" waluty obcej, tymczasem warunek nieuczciwy nie powinien, na podstawie art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, być stosowany, a jego treść zmieniana.
Ponadto art. 65 k.c. , który zawiera ogólne reguły wykładni, nie stanowi przepisu prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym w rozumieniu dyrektywy, a zasada braku skutku nieuczciwego warunku, przewidziana w art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, nie może zostać podważona przez względy związane z okolicznościami, w jakich dana umowa została zawarta i wykonana. Jedynie zatem uzupełniająco wypada zaznaczyć, iż w toku niniejszego postępowania strona pozwana nie zaoferowała żadnych dowodów, które pozwalałyby ustalić wspólny, zgodny zamiar stron w zakresie postulowanego uzupełnienia umowy.
W tym miejscu warto dodatkowo podkreślić, że sama okoliczność braku indywidulanego uzgodnienia z powodami spornych postanowień waloryzacyjnych jest w aktualnym orzecznictwie (...) wystarczająca do uznania ich za niezadowolone, a to wobec treści wyroku Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z dnia 27 grudnia 2010 r. XVII B. (...) (2), którym za niedozwolony uznano stosowany przez poprzednika prawnego pozwanego zapis wzorca umowy o nazwie "umowa o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych (...) waloryzowany kursem (...)" o treści: "Raty kapitałowo-odsetkowe oraz raty odsetkowe spłacane są w złotych po uprzednim ich przeliczeniu wg kursu sprzedaży (...) z tabeli kursowej (...) S.A. obowiązującego na dzień spłaty z godziny 14:50." Zgodnie zaś z wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 21 września 2023 r. w sprawie C-139/22 (LEX nr (...)), art. 3 ust. 1, art. 7 ust. 1 i art. 8 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że nie stoją one na przeszkodzie temu, by warunek umowny, który nie był indywidualnie negocjowany, został uznany przez właściwe organy krajowe za nieuczciwy z tego tylko powodu, że jego treść jest równoznaczna z treścią postanowienia wzorca umowy wpisanego do krajowego rejestru klauzul niedozwolonych. Zatem sąd nie musi każdorazowo szczegółowo badać w postępowaniu indywidualnym postanowienia umownego, które występuje już w rejestrze klauzul niedozwolonych. Sąd krajowy, badając tożsamość postanowienia umownego z klauzulą umowną zawartą w rejestrze klauzul niedozwolonych, powinien ograniczyć się jedynie do sprawdzenia treści dokumentów, bez konieczności przesłuchiwania stron oraz świadków.
Dodatkowo za abuzywne uznać należy również postanowienie dotyczące zmiany oprocentowania kredytu zawarte w § 10 ust 2 umowy kredytowej. Klauzula ta, pochodząca z wzorców umowy opracowanych przez pozwany Bank, była przedmiotem oceny w sprawie sygn. II (...)10 Sądu Okręgowego w Łodzi i została uznana za postanowienie niedozwolone.
Sąd Apelacyjny w pełni podziela powyższą ocenę. W świetle utrwalonego stanowiska judykatury, klauzula zmiennego oprocentowania powinna wskazywać czynniki (okoliczności faktyczne) usprawiedliwiające zmianę oprocentowania oraz relacje między zmianą tych czynników, a rozmiarem zmiany stopy oprocentowania kredytu, określając kierunek, skalę i proporcję tych zmian (por. uchwałę 7 sędziów SN z dnia 6 marca 1992 r., III CZP 141/91, OSNC 1992/6/90). Do analogicznych wniosków prowadzi także analiza orzecznictwa (...) dotyczącego sposobu formułowania warunków umowy, przedstawiona uprzednio w ramach analizy przesłanki jednoznaczności spornych postanowień umowy. Tym wymogom z pewnością nie odpowiadało postanowienie § 10 ust. 2 umowy. W konsekwencji przyjęty w § 10 ust. 2 umowy mechanizm zmiany oprocentowania był dla konsumenta całkowicie nieprzewidywalny i pozwalał stronie pozwanej na arbitralną decyzją, kiedy zmienić stopę procentową i jak ukształtować jej wysokość. Umowa nie przewiduje przy tym żadnych innych zapisów, które miałyby rekompensować kredytobiorcom przyjęty mechanizm zmiany oprocentowania lub choćby umożliwić jego realną kontrolę. Niewątpliwie taka konstrukcja analizowanego postanowienia wskazuje na nierównowagę stron umowy, uprzywilejowaną pozycją Banku, a zatem musi być oceniona jako sprzeczna z dobrymi obyczajami i rażąco naruszająca interes konsumenta.
W toku postępowania Bank nie przedstawił ponadto żadnych dowodów wskazujących, że sporne postanowienie z § 10 ust. 2 umowy podlegało indywidualnemu uzgodnieniu stron. Nie wykazał także, by kredytobiorcy zostali w sposób jasny, zrozumiały i wyczerpujący poinformowani o ryzyku związanym ze zmiennym oprocentowaniem kredytu. W tym stanie rzeczy należy uznać, że przesłanki z art. 385 1 § 1 k.c. zostały spełnione także w odniesieniu do postanowienia § 10 ust. 2 umowy.
Konsekwencją stwierdzenia, że dane postanowienie umowne ma charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c., jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia, połączona z przewidzianą w art. 385 1 § 2 k.c. zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie, co jednak nie wyklucza skutku w postaci upadku całej umowy. W niniejszym przypadku nie ulega wątpliwości, że eliminacja niedozwolonych postanowień umownych doprowadziłaby do takiej deformacji regulacji umownej, że na podstawie pozostałej jej treści nie da się odtworzyć treści praw i obowiązków stron zgodnych z ich wolą, i tym samym nie można przyjąć, iż strony pozostają związane pozostałą częścią umów. Ten ostatni wniosek wynika wyraźnie z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, który przewiduje, że "...nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków".
Bez znaczenia dla powyższej oceny jest wejście w życie ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2011 r. Nr 165, poz. 984). Zdarzenie to nie spowodowało ex lege skutku w postaci modyfikacji treści zawartych przez strony umów, który należało uwzględnić przy ocenie ewentualnej abuzywności ich postanowień. Przede wszystkim z art. 4 powołanej ustawy jasno wynika, że w przypadku umów kredytu zawartych przed dniem jej wejścia w życie nowe regulacje mają zastosowanie w części jeszcze niespłaconej. Powołana ustawa nie stanowiła podstawy zawarcia umowy stron, ani też nie ma zastosowania do rozliczeń stron w części już wykonanej. W judykaturze zgodnie przyjmuje się ponadto, że przepis art. 69 ust. 2 pkt 4a w brzmieniu ustalonym powołaną ustawą nowelizacyjną ma charakter dyspozytywny. W odniesieniu do kredytów w niespłaconej części art. 4 noweli daje podstawę do żądania wprowadzenia do umowy konkretnych zasad dokonywania przeliczeń, co przesądza o tym, że stosunek prawny nie jest uzupełniany w tym zakresie z mocy prawa (vide uzasadnienie wyroku SN z dnia 19 marca 2015 r. w sprawie IV CSK 362/14, LEX nr 1663827). Sam fakt wejścia w życie ustawy nowelizacyjnej z dnia 29 lipca 2011 r. nie usunął zatem skutków niedozwolonych postanowień umów kredytu, ani ich nie wyeliminował. Sąd Apelacyjny w pełni aprobuje pogląd Sądu Najwyższego wyrażony w wyroku z dnia 4 kwietnia 2019 r. w sprawie III CSK 159/17 (OSP 2019/12/115), zgodnie z którym wejście w życie wskazanych przepisów nie wyłącza możliwości powoływania się na abuzywność klauzul związanych z niejasnym i jednostronnym sposobem określania kursu waluty, po jakim ma być dokonywana spłata, zawartych w umowach kredytowych, które podpisane i realizowane były jeszcze przed wejściem w życie tej nowelizacji. Regulacje te odnoszą się jedynie do niezbędnych elementów umowy kredytowej oraz uzupełnienia w drodze zmiany umowy - umów zawartych przed wprowadzeniem do Prawa bankowego art. 69 ust. 2 pkt 4a. Nie dotyczą one w żaden sposób ewentualnej abuzywności lub nieabuzywności postanowień umowy kredytowej zawartej przed wprowadzeniem do Prawa bankowego art. 69 ust. 2 pkt 4a, zwłaszcza zaś istniejącej w dacie zawarcia umowy abuzywności postanowień umowy w tym zakresie nie mogą sanować. Jak zauważył natomiast Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 11 grudnia 2019 r. (V CSK 382/18), same zapisy ustawy ani nie uznawały konkretnych postanowień za abuzywne, ani nie zawierały gotowych do zastosowania przepisów, które mogłyby je zastąpić, w sposób pozwalający na uznanie ich za odpowiadające wymogom dyrektywy Rady nr 93/13 Tzw. ustawa antyspreadowa nie może mieć co do zasady żadnego wpływu na zasadność roszczeń i zarzutów opartych na art. 385 1 k.c., a tym bardziej nie może pozbawiać konsumenta interesu prawnego w żądaniu ustalenia abuzywności kwestionowanych postanowień umownych. Należy też mieć na uwadze, że wykonywanie umowy w części odnoszącej się do kredytu niespłaconego – a więc w części objętej tzw. ustawą antyspreadową - w sposób bezpośredni jest związane ze wszystkimi czynnościami dokonanymi na podstawie abuzywnych postanowień umowy, a mającymi miejsce przed wejściem w życie tej ustawy. Mechanizm indeksacji ma to do siebie, że aktualizuje każdorazowo (przy obliczaniu każdej raty kapitałowo¬ odsetkowej) wadliwie dokonaną czynność ustalenia początkowego salda zadłużenia w chwili uruchomienia kredytu. Ustawą antyspreadową nie zostały zaś objęte postanowienia umowy dotyczące wypłaty kredytu i sposobu obliczenia (pierwotnie) wysokości salda początkowego. To dlatego w tego typu umowach nie można oddzielić skutków prawnych wynikających z jej wykonywania na okres przed wejściem i po wejściu w życie ustawy antyspreadowej, bowiem spłata kredytu następująca po tej chwili, nawet jeśli w zakresie sposobu ustalania wysokości kursu waluty obcej dla oznaczenia należnej kwoty raty kapitałowo-odsetkowej odnosi się do jakiegoś obiektywnego miernika, to nadal bezpośrednio odwołuje się do czynności dokonywanych w oparciu o ustaloną w sposób wadliwy podstawę ( postanowienia bezskuteczne ex lege i ex tunc), zawyżających wysokość salda zadłużenia (vide C. N. - Orzecznictwo Sądu Najwyższego w sprawie kredytów waloryzowanych kursem waluty obcej a prawidłowa implementacja jurysdykcyjna dyrektywy 93/13/EWG w Rozprawy Ubezpieczeniowe – Konsument na rynku usług finansowych nr 30 (4(...)).
Abuzywności postanowień dotyczących indeksacji ze skutkiem ex tunc nie usunął aneks do umowy z 29 marca 2012 roku , na podstawie którego powódka uzyskała możliwość spłaty rat kredytu w walucie waloryzacji. Żadne z postanowień aneksu nie wskazuje, by powódka świadomie i jednoznacznie sanowała w ten sposób niedozwolone postanowienia umowy dotyczące indeksacji w ich pierwotnym brzmieniu. Wykładni art. 6 ust. 1 dyrektywy nr 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy dokonywać w ten sposób, że sąd krajowy jest zobowiązany do stwierdzenia nieuczciwego charakteru warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, nawet jeśli warunek ten został zmieniony przez te strony w drodze umowy. Takie stwierdzenie pociąga za sobą przywrócenie sytuacji, w jakiej znajdowałby się konsument w braku warunku, którego nieuczciwy charakter zostałby stwierdzony, chyba że konsument poprzez zmianę nieuczciwego warunku zrezygnował z takiego przywrócenia w drodze wolnej i świadomej zgody (wyrok (...) z 29.04.2021 r., C-19/20, I.W. I R.W. przeciwko (...) S.A., LEX nr (...)). W realiach sporu tego rodzaju rezygnacja ze strony konsumentów z pewnością nie miała miejsca.
Należy wykluczyć możliwość uzupełnienia luk powstałych w umowie wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, iż skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, w przypadku gdy strony umowy wyrażą na to zgodę (por. wyroki (...) z: 3 października 2019 r. C-260/18, 29 kwietnia 2021 r. C-19/20). Tym samym brak jest podstaw do uzupełnienia umowy z odwołaniem do przepisu o charakterze ogólnym tj. art. 56 k.c. czy art. 354 § 1 k.c. Jak już uprzednio wskazano, brak jest także podstaw dla "naprawiania" nieuczciwych postanowień umownych wyłącznie na podstawie art. 65 k.c., w celu złagodzenia ich nieuczciwego charakteru, nawet przy zgodnej w tym zakresie woli obu stron kontraktu ( por. wyrok TSUE z 18 listopada 2021 r. C-212/20).
Przepisem dyspozytywnym, w przedstawionym wyżej rozumieniu, nie jest także art. 358 § 2 k.c. W obowiązującym w dacie zawarcia umowy porządku prawnym brak było odpowiednika art. 358 § 2 k.c. w obecnym brzmieniu, gdyż ten wszedł w życie z dniem 24 stycznia 2009 r. na podstawie nowelizacji kodeksu cywilnego z dnia 23 października 2008 r. (Dz. U. Nr 228, poz. 1506). Nie może być zatem miarodajny dla określenia treści zobowiązania wynikającego z umów zawartych przed tą datą. Analizowany przepis stanowi element regulacji dotyczącej spełnienia przez dłużnika świadczenia wyrażonego w walucie obcej. Tymczasem w realiach sporu zasadnicze świadczenie strony pozwanej tj. suma kredytu zostało wyrażone oraz spełnione w walucie polskiej, i w tej walucie spełniane były świadczenia powodów. Nie jest to zatem sytuacja , do której zastosowanie znajduje przepis art. 358 § 1 k.c. Na koniec wreszcie wypada zauważyć, że przepis art. 358 k.c. został umieszczony w Tytule I Przepisy ogólne, a zatem dotyczy wszelkich umów zawieranych między różnymi podmiotami. Nie działa w stosunku do niego domniemanie płynące z motywu 13 dyrektywy nr 93/13/EWG, dotyczące wyłącznie przepisów ustawowych i wykonawczych, które bezpośrednio lub pośrednio ustalają warunki umów konsumenckich. Do takiego wniosku prowadzi wyrok (...) z dnia 8 września 2022 r. w połączonych sprawach C-80/21, C-81-21 i C-82/21, a także aktualne orzecznictwo Sądu Najwyższego (por. wyrok SN z 17 marca 2022 r., II CSKP 474/22, OSNC –ZD 2022/4/44; postanowienie z 24 listopada 2022 r., I CSK 3127/22, LEX nr 3450428; powołana wyżej uchwała z dnia 25 kwietnia 2024 r. , III CZP r 25/22).
Podkreślenia wymaga, że w aktualnym orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej dotyczącym wykładni art. 6 ust. 1 oraz art. 7 ust 1 dyrektywy w żadnym razie nie wyklucza się skutku w postaci upadku (unieważnienia) całej umowy, jeśli proste usunięcie niedozwolonego postanowienia sprowadzałoby się do zmiany treści warunku umowy poprzez zmianę jego istoty, czego zbadanie należy do sądu krajowego. Przyjmuje się także, że w razie stwierdzenia abuzywności klauzuli ryzyka walutowego utrzymanie umowy "nie wydaje się możliwe z prawnego punktu widzenia", co dotyczy także klauzul przeliczeniowych przewidujących spread walutowy (por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 14 marca 2019 r., w sprawie C-118/17, X. C. przeciwko (...) Bank (...) X..; z dnia 5 czerwca 2019 r., w sprawie C-38/17, GT przeciwko HS). Jest tak zwłaszcza wówczas, gdy unieważnienie tych klauzul doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również - pośrednio - do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją przedmiotowego kredytu do waluty (por. wyrok z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, A. C. i I. C. przeciwko (...) Bank (...)). O zaniknięciu ryzyka kursowego można mówić w sytuacji, w której skutkiem eliminacji niedozwolonych klauzul kształtujących mechanizm indeksacji jest przekształcenie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej w zwykły (tzn. nieindeksowany) kredyt złotowy, oprocentowany według stawki powiązanej ze stawką LIBOR. Wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, iż należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (bezskutecznością) (tak SN w wyroku z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 328/18, LEX nr 2771344; w wyroku z 3 lutego 2022 r., II CSKP 975/22; w uzasadnieniu uchwały pełnego składu Izby Cywilnej SN z 25 kwietnia 2024 r. w sprawie III CZP 25/22, LEX nr 3709742).
Dodatkowo utrzymywanie umowy w kształcie okrojonym (bez klauzul indeksacyjnych, ale z oprocentowaniem opartym o stawkę LIBOR) sztucznie tworzyłoby stosunek zobowiązaniowy, którego ówcześnie strony nie chciały wykreować, zatem naruszyłoby ich swobodę zawierania umów z art. 353 1 k.c. (strony zgodnie chciały zawrzeć umowę kredytu indeksowanego do (...)). Również z ekonomicznego punktu widzenia nie ma możliwości połączenia kredytu złotowego z LIBOREM , który jest dedykowany wyłącznie do waluty (...), o czym stanowi art. 29 ust.1 rozporządzenia Parlament Europejskiego i Rady (UE) z dnia 8 czerwca 2016 r. nr 2016/(...).
Jak podkreślił Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 14 listopada 2023 r. w sprawie I CSK 5380/22 (LEX nr 3624901), bez abuzywnych klauzul przeliczeniowych (spreadowych) umowa kredytu indeksowanego nie może nadal obowiązywać, gdyż ich wyeliminowanie prowadzi do upadku klauzuli ryzyka walutowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, co jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, iż należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze niż zamierzone przez strony, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu.
Dalsze skutki niedozwolonego charakteru postanowień kształtujących mechanizm indeksacji uzależnione są od obiektywnej oceny Sądu, czy ewentualne unieważnienie umowy w całości naraża powodów jako konsumentów na szczególnie niekorzystne skutki, jako że takie unieważnienie "wywiera co do zasady takie same następstwa jak postawienie pozostałej do spłaty kwoty kredytu w stan natychmiastowej wymagalności, co może przekraczać możliwości finansowe konsumenta i z tego względu penalizuje raczej tego ostatniego, a nie kredytodawcę” (por. wyroki z dnia 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, Z. A., Á. N. przeciwko (...), z dnia 21 stycznia 2015 r. w połączonych sprawach C-482/13, C-484/13, C-485/13 i C-487/13, H. i Ł., z dnia 20 września 2018 r., w sprawie C-51/17, (...) Bank (...). I (...). Przeciwko F. T. i V. A., z dnia 26 marca 2019 r., w połączonych sprawach C-70/17 i C-179, B. (...) (1) i L., z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, A. C. i I. C. przeciwko (...) Bank (...)). Jak wyjaśnił Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w ostatnim z powołanych judykatów, ocena, czy unieważnienie umowy naraża konsumenta na szczególnie szkodliwe skutki, musi być dokonywana w świetle okoliczności istniejących lub możliwych do przewidzenia w chwili zaistnienia sporu, a nie w chwili zawarcia umowy, co oznacza, iż miarodajne są skutki, które rzeczywiście powstałyby, w okolicznościach istniejących lub możliwych do przewidzenia w chwili zaistnienia sporu, gdyby sąd krajowy unieważnił tę umowę, a nie skutki, które w dniu zawarcia tej umowy wynikałyby z jej unieważnienia. Jednoznacznie wskazał też, że konsument może zrzec się ochrony przed negatywnymi następstwami unieważnienia umowy w całości, czyli obstawać przy tej nieważności, a wówczas zastąpienie niedozwolonej klauzuli również nie wchodzi w rachubę. Umowę należy uznać za nieważną w całości także wtedy, gdy prawo nie przewiduje takiego szczegółowego unormowania "zastępczego", chyba że konsument sanuje niedozwolone postanowienie, udzielając następczo "świadomej, wyraźnej i wolnej zgody". Na taką wykładnię przepisu art. 385 1 k.c., uwzględniającą charakter analizowanej normy stanowiącej implementację do porządku krajowego dyrektywy nr 93/13/EWG, wskazuje obecnie również orzecznictwo Sądu Najwyższego (por. np. uzasadnienie powołanego wyroku z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18; uzasadnienie uchwały 7 sędziów SN z 7 maja 2021 r. w sprawie III CZP 6/21, OSNC 2021/9/56).
Z dowodów zebranych w sprawie wynika, że powódka w toku postępowania dokonała całkowitej spłaty kredytu, a na rozprawie w dniu 17 lutego 2023 r. potwierdziła, że zdaje sobie sprawę ze skutków unieważnienia umowy i w pełni je aprobuje. Należy zatem uznać za wiążące stanowisko powódki w tym zakresie. W aktualnym stanie prawnym Sąd Apelacyjny nie znajduje również podstaw dla konstruowania przez pozwanego roszczenia o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z kapitału opartego na art. 405 k.c. , czy też roszczenia oparte o waloryzację udzielonego kapitału. W wyroku z 15 czerwca 2023 r. w sprawie C-520/21 (LEX nr (...)) Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej stwierdził, że bank nie może dochodzić wynagrodzenia za korzystanie z kapitału, gdy umowa dotycząca kredytu frankowego została unieważniona. Przedsiębiorca nie może bowiem czerpać korzyści z niedozwolonych klauzul. Także w wyroku z dnia 7 grudnia 2023 r. w sprawie C-140/22 (LEX nr 3635006) (...) stwierdził, że przepisy art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że w kontekście uznania nieważności w całości umowy kredytu hipotecznego zawartej z konsumentem przez instytucję bankową ze względu na to, iż umowa ta zawiera nieuczciwy warunek, bez którego nie może ona dalej obowiązywać, stoją na przeszkodzie temu, aby rekompensata żądana przez danego konsumenta z tytułu zwrotu kwot, które zapłacił on w wykonaniu rozpatrywanej umowy, została pomniejszona o równowartość odsetek, które ta instytucja bankowa otrzymałaby, gdyby umowa ta pozostała w mocy. W kolejnym orzeczeniu, wydanym w sprawie z udziałem pozwanego (...) S.A. , Trybunał Sprawiedliwości UE wskazał, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że w kontekście uznania za nieważną w całości umowy kredytu hipotecznego zawartej z konsumentem przez instytucję kredytową, a to ze względu na to, że umowa ta zawierała nieuczciwe warunki, bez których nie mogła dalej obowiązywać, przepisy te stoją na przeszkodzie wykładni sądowej prawa państwa członkowskiego, zgodnie z którą instytucja ta ma prawo żądać od tego konsumenta, poza zwrotem kwot kapitału wypłaconego z tytułu wykonania tej umowy oraz ustawowych odsetek za opóźnienie od dnia wezwania do zapłaty, rekompensaty polegającej na sądowej waloryzacji świadczenia wypłaconego kapitału w przypadku istotnej zmiany siły nabywczej danego pieniądza po wypłaceniu tego kapitału rzeczonemu konsumentowi (postanowienie (...) z 12 stycznia 2024 r. , C-488/23, LEX nr (...)).
W konsekwencji powyższego, jak i w świetle poglądu zaprezentowanego w uzasadnieniu uchwały 7 sędziów SN z dnia 7 maja 2021 r. w sprawie III CZP 6/21 (OSNC 2021/9/56), za trafne należało uznać stanowisko Sądu I instancji, że trwała bezskuteczność (nieważność) umowy jest równoznaczna ze stanem, w którym "czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia" w rozumieniu art. 410 § 2 in fine k.c. (condictio sine causa) oraz "nieważnością czynności prawnej" w rozumieniu art. 411 pkt 1 k.c. Jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy na podstawie art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c. Jednocześnie sformułowanie art. 411 pkt 1 in fine wprost wskazuje, że świadczenie spełnione sine causa (art. 410 k.c.) podlega zwrotowi niezależnie od tego, czy świadczący wiedział, czy też nie wiedział, że nie był do świadczenia zobowiązany.
U. orzeczono także o odsetkach ustawowych za opóźnienie. Niedozwolone postanowienie umowne jest eliminowane z konstrukcji danego stosunku prawnego na zasadzie ex lege i ex tunc. Orzeczenie sądu, także przy przesłankowym badaniu abuzywności postanowień umownych w sprawie o świadczenie, ma zatem charakter deklaratoryjny. Tym samym roszczenie powódki oparte na przepisach art. 410 § 1 k.c. w związku z art. 405 k.c. powstało z chwilą, kiedy brak podstawy prawnej świadczenia stał się definitywny, a wobec jego bezterminowego charakteru – wymagalność określona została na podstawie art. 455 k.c. co prawidłowo wyłożył Sąd Okręgowy. W świetle wykładni przepisów prawa krajowego uwzględniającej przepisy dyrektywy 93/13 , brak jest podstaw, by wymagalność roszczenia powódki wiązać z ich oświadczeniem złożonym w toku postępowania lub też z datą wydania wyroku w rozpatrywanej sprawie. W tym zakresie należy odwołać się do wykładni przepisów art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich zaprezentowanej w wyroku (...) z dnia 7 grudnia 2023 r. w sprawie C-140/22 (LEX nr 3635006). Trybunał wskazał, że powołane przepisy dyrektywy 93/13 stoją na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą wykonywanie praw, które konsument wywodzi z tej dyrektywy, jest uzależnione od złożenia przez tego konsumenta przed sądem oświadczenia, w którym twierdzi on, po pierwsze, że nie wyraża zgody na utrzymanie w mocy tego warunku, po drugie, że jest świadomy z jednej strony faktu, że nieważność wspomnianego warunku pociąga za sobą nieważność wspomnianej umowy, a z drugiej - konsekwencji tego uznania nieważności, i po trzecie, że wyraża zgodę na uznanie tej umowy za nieważną.
Dla porządku wypada również wskazać, że bez znaczenia dla rozstrzygnięcia pozostają czynności powódki podjęte poza niniejszym procesem, zmierzające do potrącenia pozostałej, niedochodzonej w tym postępowaniu, części wierzytelności o zwrot świadczenia nienależnego z wzajemną wierzytelnością Banku o zwrot uruchomionego kapitału kredytu. Z wezwania do zapłaty z dnia 16 lipca 2024 r. oraz z oświadczenia o potrąceniu z dnia 7 sierpnia 2024 r. jednoznacznie wynika, że wierzytelność przedstawiona do potrącenia dotyczy kwoty nie objętej sporem w rozpatrywanej sprawie, która stała się wymagalna dopiero w dniu 31 lipca 2024 r.
Z tych wszystkich względów, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację pozwanego jako bezzasadną.
O kosztach postepowania apelacyjnego Sąd Apelacyjny orzekł na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. i art. 98 § 1 1 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c. Na poniesione przez stronę powodową koszty złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika w postępowaniu apelacyjnym ustalone na podstawie § 2 pkt 7 w związku z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1935).