Wyrok z 25 lutego 2025, sygn. I ACa 591/23
Pokaż pozostałe podstawy prawne (14)
Sygnatura akt I ACa 591/23
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 25 lutego 2025 roku
Sąd Apelacyjny w Szczecinie I Wydział Cywilny
Sędzia: Leon Miroszewski
Protokolant: Paulina Kaczor
po rozpoznaniu w dniu 25 lutego 2025 roku w Szczecinie
na rozprawie
sprawy z powództwa W. G.
przeciwko Bank (...) spółce akcyjnej z siedzibą w G.
o ustalenie
na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 26 stycznia 2023 roku, sygnatura akt I C 1349/22
I. oddala apelację;
II. zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 4.150,00 (cztery tysiące sto pięćdziesiąt) złotych tytułem kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się tego orzeczenia o kosztach.
Leon Miroszewski
I ACa 591/23
UZASADNIENIE
Wyroku z dnia 25 lutego 2025 roku
Sąd Okręgowy w Szczecinie wyrokiem z dnia 26 stycznia 2023 roku, sygnatura akt I C 1349/22, w punkcie I. ustalił, że umowa kredytu nr (...) z dnia 8 kwietnia 2008 roku zawarta pomiędzy powodem W. G. a (...) Bank Spółką Akcyjną w G. (poprzednikiem prawnym pozwanego Banku (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w G.) jest nieważna; w punkcie II. zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 6.417 złotych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego liczonymi od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów procesu.
Sąd Okręgowy ustalił, że powód w 2008 roku zgłosił się do doradcy kredytowego, z uwagi na to, że potrzebował środków na zakup większego mieszkania, w związku z przejęciem opieki nad dziećmi i zamiarem zapewnienia im lepszych warunków mieszkaniowych niż mieszkanie w kawalerce. Doradca kredytowy wskazał konsumentowi (...) Bank S.A., w którym powód miał zdolność kredytową, ale tylko w walucie franka szwajcarskiego.
(...) Bank z siedzibą w G. w tym okresie posiadał dla klientów indywidualnych ofertę finansowania kredytów zabezpieczonych hipotecznie. Była to oferta kredytów złotowych oraz kredytów indeksowanych kursem walut obcych, w tym CHF. Oferta banku była tak skonstruowana, że w kredycie udzielanym w walucie obcej oprocentowanie było niższe, co oznaczało, że kredyt indeksowany do waluty CHF był tańszy niż złotówkowy, co z kolei miało przełożenie na niższe raty kapitałowo-odsetkowe, a tym samym dla wielu klientów stanowił jedyny możliwy produkt kredytowy, w którym posiadali zdolność kredytową. To determinowało znaczące zainteresowanie kredytami frankowymi i ich wysoką podaż.
W wymienionym banku obowiązywała procedura, wprowadzona Zarządzeniem nr (...) z dnia 23.06.2006 r., zgodnie z którą doradca kredytowy lub pośrednik (...) Banku powinien był poinformować klienta:
1. że przy kredytach walutowych występuje ryzyko walutowe (kursowe) związane z możliwością wystąpienia zmiany kursu waluty, w której został zaciągnięty kredyt;
2. że ze względu na zmianę kursu złotego (PLN) do waluty, wysokość raty spłacanego kredytu może się obniżać lub zwiększać; poza tym w przypadku wzrostu kursu waluty wzrasta także jego saldo zadłużenia, w związku z czym w sytuacji znacznego wzrostu kursu waluty saldo kredytu może przekroczyć wartość nieruchomości, która stanowi jego zabezpieczenie; które to ryzyko jest ponoszone przez klienta;
3. od czego uzależniony jest kurs kupna (kurs po którym następuje wypłata kredytu) i kurs sprzedaży (kurs po którym następuje spłata kredytu) waluty ustalany przez (...) Bank;
4. gdzie można znaleźć aktualny kurs sprzedaży dla kolejnych spłat rat oraz możliwości skorzystania z usługi polecenia zapłaty, w ramach której bank automatycznie pobiera wymaganą kwotę z rachunku klienta;
5. jakie były zmiany kursu złotego w stosunku do franka szwajcarskiego, euro i dolara amerykańskiego w okresie ostatnich trzech lat – kurs średni NBP – prezentując w tym zakresie stosowny wykres.
Doradca kredytowy lub pośrednik prezentując klientowi ofertę kredytu w walucie obcej, oprocentowanego zmienną stopą procentową, miał obowiązek przeprowadzić dla klienta symulacje porównujące wysokość rat kredytu w złotych polskich do wysokości rat kredytu zaciągniętego w walucie, w następujących sytuacjach:
1. przy aktualnym poziomie kursu waluty i stóp procentowych;
2. zakładając deprecjację kursu złotego do waluty w skali odpowiadającej różnicy między maksymalnym i minimalnym kursem złotego do waluty z ostatnich 12 miesięcy, bez zmian poziomu stóp procentowych; aktualizacja danych raz na kwartał;
3. zakładając, że stopa procentowa dla waluty, w której został udzielony kredyt, jest równa stopie procentowej dla złotego, a kapitał jest większy o 20%,
4. zakładając, że stopa procentowa kredytu wzrośnie o 400 punktów bazowych;
5. zakładając wzrost stopy procentowej w skali odpowiadającej różnicy między maksymalnym i minimalnym poziomem stopy procentowej w ciągu ostatnich 12 miesięcy; aktualizacja danych raz na kwartał;
6. na życzenie klienta, zakładając inną niż powyższe, zmianę kursu lub stopy procentowej.
Każdorazowo kredyt walutowy miał być porównywany do analogicznego (dostępnego) kredytu w PLN i w oparciu o te informacje klient podejmował ostatecznie decyzję o wyborze waluty kredytu mając świadomość ponoszenia różnych rodzajów ryzyk z tym związanych.
Klient, który był zainteresowany kredytem w walucie obcej, powinien był podpisać oświadczenie na druku bankowym, w którym potwierdza, że została mu przedstawiona oferta kredytu hipotecznego w złotych polskich i że wybrał kredyt w walucie obcej będąc poinformowany o ryzykach związanych z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej oraz ryzyku stopy procentowej.
Personel banku został wyposażony w narzędzia potrzebne do sporządzania potrzebnych symulacji, a także informację dedykowaną dla klientów ubiegających się o kredyt hipoteczny indeksowany do waluty obcej.
Wśród uregulowań wewnątrzorganizacyjnych banku, od 2003 roku funkcjonował Regulamin ustalania kursu kupna/sprzedaży (...) Banku (...) S.A. w W.. Zgodnie z tym regulaminem (ust. 5) „marże kupna/sprzedaży ustalane są raz na miesiąc w oparciu o średnią arytmetyczną z kursów kupna/sprzedaży stosowanych do transakcji detalicznych z pięciu banków na ostatni dzień roboczy miesiąca poprzedzającego okres obowiązywania wyliczonych marż. Ww. banku to: (...) S.A., (...) S.A., Bank (...) S.A., (...) Bank S.A. i (...) S.A. Kursy kupna/sprzedaży ww. banków są pobierane ze stron internetowych tych banków i dokonywane na nich obliczenia skutkujące wyznaczeniem kursów kupna/sprzedaży (...) Banku (...) S.A. są liczone do czwartego miejsca po przecinku. W przypadku, gdyby którykolwiek z ww. banków zaprzestał ogłaszania kursów kupna/sprzedaży walut, Zarząd (...) S.A. podejmie decyzję o dołączeniu do listy banków referencyjnych innego banku. Zmiana w tym zakresie nie będzie wymagała pisemnego aneksu do umowy”.
W 2009 roku na mocy decyzji nr (...) Banku (...) S.A. wprowadzono podobne mechanizmy ustalania wartości waluty obcej w tabeli kursowej Banku (...) S.A.
Powodowi nie były znane wyżej opisane zasady.
Personel (...) Banku S.A., po wstępnej weryfikacji zdolności kredytowej, zaoferował powodowi kredyt indeksowany walutą CHF wskazując, że nie posiada on zdolności do zaciągnięcia kredytu w walucie polskiej. Konsument został zapewniony, że kredyt indeksowany do waluty obcej jest produktem bezpiecznym, atrakcyjnym, oraz że ryzyko wzrostu kosztów kredytu w związku ze zmianą kursu waluty CHF jest znikome.
Pomimo obowiązujących procedur nie informowano powoda o ryzyku kursowym w stopniu uświadamiającym rozmiar możliwych wahań kursu waluty obcej w przyszłości oraz tego konsekwencji. Pracownik banku tłumaczył powodowi, że bank będzie przeliczał ratę do waluty obcej, ale rata będzie stabilna i w walucie PLN. Powiedział jemu także, że kurs waluty może mieć odchylenia, ale w małym zakresie, a cały kredyt i rata będą stabilne. Nie przedstawiono powodowi wykresów czy tabel dotyczących kredytu w walucie CHF.
Realizacja obowiązków informacyjnych (w tym dot. ryzyka kursowego, danych historycznych, symulacji na przyszłość) nie wyczerpała zapotrzebowania kredytobiorcy na rzetelny komplet informacji w przedmiocie zaoferowanego produktu.
Z uwagi na pozornie wysoką atrakcyjność produktu zaoferowanego w walucie franka szwajcarskiego powód zdecydował się na kredyt indeksowany do tej waluty.
Dnia 28.03.2008 roku powód złożył wniosek o udzielenie kredytu hipotecznego w kwocie 175.000,00 zł, indeksowanego kursem CHF. Po zgromadzeniu stosownych dokumentów i przeprowadzeniu procedury weryfikacji zdolności kredytowej, bank wydał pozytywną decyzję kredytową.
Uzyskanie kredytu wiązało się z koniecznością podpisania oświadczenia, iż kredytobiorcy przedstawiono ofertę kredytu hipotecznego (...) Banku w złotych polskich, oraz że wybrał kredyt w walucie obcej, będąc uprzednio poinformowanym o ryzykach związanych z zaciągnięciem kredytu hipotecznego w walucie obcej. Oświadczenie obejmowało także ryzyko stopy procentowej w przypadku kredytów o zmiennej stopie procentowej.
Powód potwierdził otrzymanie: zawiadomienia zawierającego pouczenie o prawie odstąpienia od umowy, Tabeli prowizji i opłat, Ogólnych Warunków Ubezpieczeń oraz wzór umowy, z którego klauzule zostaną przeniesione do umowy.
W dniu 8 kwietnia 2008 roku powód zawarł z (...) Bank S.A. z siedzibą w G. (poprzednikiem prawnym pozwanego) umowę kredytu nr (...), zgodnie z którą bank zobowiązał się do udostępnienia kredytobiorcy kwoty 180.538,05 zł polskich, indeksowanego do CHF, w tym kwoty 175.000,00 zł przeznaczonej na cele mieszkalne, a także kwoty 3.859,90 zł tytułem kosztów ubezpieczenia od utraty pracy, kwoty 200 zł jako kosztów z tytułu opłaty sądowej należnej za wpis hipoteki, kwoty 1.228,15 zł z tytułu składki na ubezpieczenie na życie oraz na wypadek trwałej i całkowitej niezdolności do pracy i opłata z tytułu wyceny nieruchomości w wysokości 250,00 zł. Celem kredytu było finansowanie kosztów zakupu nieruchomości mieszkalnej w kwocie 175.000,00 zł - lokalu nr (...) przy ul. (...), w P. (§ 1 ust. 1 i 2 oraz § 3 ust. 1).
Spłata miała następować w równych ratach kapitałowo-odsetkowych, przez okres 360 miesięcy (§ 1 ust. 5), oprocentowanie kredytu wynosiło 5,00% w skali roku (§ 2 ust. 1). Wypłatę kredytu przewidziano w walucie polskiej. Stosownie do § 7 ust. 2 kwota kredytu miała być przeznaczona na wskazany we wniosku rachunek bankowy.
W umowie przewidziany został mechanizm indeksacji kredytu oraz spłaty rat do waluty obcej franka szwajcarskiego, a mianowicie:
§ 1 ust. 1 zd. 3 o treści: „W dniu wypłaty saldo jest wyrażone w walucie do której jest indeksowany kredyt według kursu kupna waluty, do której jest indeksowany kredyt, podanego w Tabeli kursów kupna/sprzedaży kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) Bank S.A., opisanej szczegółowo w § 17, następnie saldo walutowe przeliczane jest dziennie na złote polskie według kursu sprzedaży waluty do której indeksowany jest kredyt, podanego w Tabeli kursów kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) Bank S.A., opisanej szczegółowo w § 17”;
§ 7 ust. 2 zd. 4 o treści: „Każdorazowo wypłacana kwota złotych polskich, zostanie przeliczona na walutę do której indeksowany jest kredyt według kursu kupna waluty kredytu podanego w Tabeli kursów kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) Bank S.A., obowiązującego w dniu dokonania wypłaty przez Bank”;
§ 10 ust. 8 o treści: „Rozliczanie każdej wpłaty dokonanej przez Kredytobiorcę, będzie następować według kursu sprzedaży waluty do której jest indeksowany kredyt, podanego w Tabeli kursów kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) Bank S.A., obowiązującego w dniu wpływu środków do Banku";
§ 17 ust. 1 o treści: „Do rozliczania transakcji wypłat i spłat Kredytów stosowane są odpowiednio kursy kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) Bank S.A., walut zawartych w ofercie Banku obowiązujące w dniu dokonania transakcji”;
§ 17 ust. 2 o treści: „Kursy kupna określa się jako średnie kursy złotego do danych walut ogłoszone w tabeli kursów średnich NBP minus marża sprzedaży”;
§ 17 ust. 3 o treści: „Kursy sprzedaży określa się jako średnie kursy złotego danych walut ogłoszone w tabeli kursów średnich NBP plus marża sprzedaży”;
§ 17 ust. 4 o treści: „Do wyliczenia kursów kupna/sprzedaży dla klientów hipotecznych udzielanych przez (...) Bank S.A., stosuje się kursy złotego do danych walut ogłoszone w tabeli kursów średnich NBP w danym dniu roboczym, skorygowane o marże kupna/sprzedaży (...) Bank S.A.”;
§ 17 ust. 5 o treści: „Obowiązujące w danym dniu roboczym kursy kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) Bank S.A. walut zawartych w ofercie, określane są przez Bank po godz. 15:00 poprzedniego dnia roboczego i wywieszane są w siedzibie Banku oraz publikowane na stronie (...) Banku S.A.”.
Powód po raz pierwszy umowę zobaczył w dniu jej podpisania. Był to dokument w całości przygotowany przez bank, niepodlegający negocjacjom. Powód przeczytał umowę przed jej podpisaniem w sposób pobieżny. Nie miał możliwości dokładnego zapoznania się z kontraktem. W trakcie podpisywania umowy kredytobiorca nie miał świadomości abuzywnego charakteru postanowień regulujących wysokość świadczeń stron w oparciu o waloryzację do waluty obcej. Treść kontraktu nie wzbudziła jego wątpliwości co do zgodności z prawem.
Kredyt został uruchomiony i wypłacony w walucie polskiej, a następnie spożytkowany zgodnie z umówionym celem.
Kredytobiorca spłacał raty kredytu początkowo w walucie polskiej zgodnie z postanowieniami umownymi, w orientacyjnej wysokości ustalonej w oparciu o harmonogram spłaty oraz zawiadomienia o zmianie oprocentowania kredytu. Powód nigdy nie wiedział, jaką powinien dokładnie zapłacić ratę.
W okresie spłaty zobowiązania, cena waluty franka szwajcarskiego sukcesywnie wzrastała, zarówno w Tabeli walut obowiązującej w pozwanym banku, jak i na światowym rynku walut. Wspomniany wzrost ceny franka szwajcarskiego miał relatywne przełożenie na wysokość spłacanych przez kredytobiorcę rat.
Powód w trakcie spłaty rat w złotych nie miał wiedzy, jaka będzie wysokość przyszłych rat wyrażonych w walucie polskiej, gdyż kurs sprzedaży waluty ustalał bank. Ustawą z dnia 26 sierpnia 2011 r. o zmianie ustawy Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw ustawodawca umożliwił spłatę kredytu denominowanego bezpośrednio w walucie obcej. Powód uzyskał możliwość spłaty kredytu bezpośrednio w walucie indeksacji.
Dnia 24 lutego 2009 r. oraz 17 lutego 2010 r. powód wystosował do pozwanego pisma dotyczące rezygnacji z przedłużenia „Ubezpieczenia na życie oraz na wypadek trwałej i całkowitej niezdolności do pracy”.
W dniu 23 października 2013 r. sporządzono aneks do umowy kredytu. W aneksie strony postanowiły dokonać zmiany określonego w umowie kredytu sposobu spłaty na złote polskie lub w walucie, do której jest indeksowany kredyt. Do rozliczania transakcji wypłat i spłat kredytu dokonywanych w złotych polskich zastosowane zostaną odpowiednio kursy kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez bank dla waluty, do której jest indeksowany kredyt, obowiązujące w dniu dokonania transakcji. Rozliczenie przy zastosowaniu kursów sprzedaży nie dotyczy spłat w walucie do której jest indeksowany kredyt.
Pełnomocnik powoda wystosował do pozwanego pismo z prośbą o zaświadczenie – przedstawienie rozliczenia kredytu. Nie otrzymał odpowiedzi co do sumy świadczeń zapłaconych i kwoty pozostałej do spłaty kredytu. Powód uważa, że spłacił do tej pory około 200.000,00 zł kredytu.
Pismem z dnia 28 kwietnia 2022 r. pełnomocnik powoda wezwał Bank (...) S.A. do przedstawienia propozycji rozliczenia świadczeń wynikających z umowy kredytu nr (...) z dnia 08.04.2008 r. w terminie 7 dni od otrzymania pisma. Pismo nadano w dniu 26.04.2022 r., natomiast doręczono w dniu 04.05.2022 r.
Bank nie ustosunkował się do pisma.
Kredytowana nieruchomość nigdy nie była przeznaczona pod działalność gospodarczą. Powód zamieszkuje w kredytowanej nieruchomości do dzisiaj. Jest świadomy konsekwencji stwierdzenia nieważności całości umowy kredytu hipotecznego.
Pozwany - Bank (...) S.A. z siedzibą w G. jest następcą prawnym (...) Banku S.A. z siedzibą w G..
Ustaleń faktycznych Sąd Okręgowy dokonał w oparciu o dokumenty przedłożone przez strony, a także pisemne zeznania M. M. oraz przesłuchanie powoda W. G. na rozprawie. Wskazał, że żadna ze stron nie kwestionowała dowodów z dokumentów co do ich treści. Strony co najwyżej wywodziły z nich odmienne skutki prawne. Sąd ten nie dopatrzył się okoliczności, które podważałby wiarygodność dowodów z dokumentów. W jego ocenie nie budzą one żadnych zastrzeżeń. Choć Sąd Okręgowy ocenił te dowody jako wiarygodne, to jednak w różnym zakresie przyczyniły się one do dokonanych ustaleń, charakteryzował je różny stopień przydatności, a ponadto dokumenty nie zawsze wykazywały twierdzenia podnoszone przez strony.
Zeznania świadka M. M. okazały się zdaniem Sądu Okręgowego nieprzydatne dla ustalenia konkretnego postępowania personelu banku względem kredytobiorcy w warunkach niniejszej sprawy, albowiem świadek nie kojarzyła powoda i nie orientowała się w szczegółach niniejszego sporu. W tym zakresie zeznania prezentowały walor czysto teoretyczny. Ponadto zeznania wskazanej osoby charakteryzował znikomy walor wiarygodności. Godzi się zauważyć, że jest to osoba zawodowo związana z instytucją będącą stroną postępowania, a zatem aktualizuje się potencjalny interes w wygranej pozwanego banku, co w konsekwencji skłania Sąd do ostrożnej oceny tego dowodu. Sąd ten nie znalazł zatem podstaw do przypisania wysokiego waloru dowodowego zeznaniom świadka M. M..
Dalej Sąd Okręgowy wskazał, że odnośnie warunków i okoliczności podpisania kwestionowanej umowy (czyli kwestii istotnych w realiach rozpoznawanej sprawy) najlepiej zorientowane mogą być strony tego stosunku prawnego, a zwłaszcza kredytobiorca. Zauważył ten Sąd, że strony procesowe są naturalnie osobami najlepiej zorientowanymi w rzeczywistym stanie faktycznym sprawy, stąd mogą odgrywać w pewnych przypadkach rolę źródła dowodu. Dał wiarę zeznaniom W. G. w całości, bowiem powód w sposób szczegółowy, wyczerpujący i wewnętrznie spójny przedstawił okoliczności towarzyszące zawarciu umowy z pozwanym bankiem. Wspomniana szczegółowość utwierdziła Sąd Okręgowy w przekonaniu co do wiarygodności przedstawionych w przebiegu przesłuchania informacji. Bank zaś nie przedstawił jakichkolwiek dowodów przeciwnych świadczących o tym, aby zeznania powoda należało uznać za niewiarygodne.
Sąd Okręgowy pominął dowód z opinii biegłego sądowego uznając, iż przeprowadzenie tego dowodu jest nieistotne dla rozstrzygnięcia sprawy, albowiem ocena ważności umowy kredytu lub abuzywności jej postanowień, to ocena prawna leżąca wyłącznie w gestii Sądu, zaś wysokość świadczeń spełnionych przez powoda wynika z przedłożonych przez obie strony dokumentów.
Mając na uwadze dokonane ustalenia Sąd Okręgowy uznał powództwo za zasadne w całości. Wskazał, że podstawą prawną roszczenia o ustalenie nieważności umowy jest przepis art. 189 k.p.c. Przyjął, że powód miał interes prawny w dążeniu do takiego ustalenia, bowiem dopóki strony wiąże umowa kredytowa powód nie może skutecznie domagać się zwrotu nienależnie wpłaconych na rzecz pozwanego banku świadczeń, ustalonych w oparciu o klauzule abuzywne, zatem żądania te zaktualizują się w przypadku ustalenia, że zaskarżone postanowienie umowne nie wiąże stron, a więc bez takiego rozstrzygnięcia na przyszłość o zasadach rozliczenia kredytu, nie istnieje możliwość definitywnego zakończenia sporu.
Następnie Sąd Okręgowy rozważał, czy łącząca strony umowa zawiera postanowienia przedmiotowo istotne umowy kredytu, a także – biorąc pod uwagę argumentację obu stron - czy zawiera postanowienia abuzywne, a w razie stwierdzenia, że tak jest, oceniał, jakie w związku z tym powstaną skutki dla przedmiotowej umowy.
Powołując się na utrwalone orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości, Sądu Najwyższego i sądów powszechnych, w obszernym wywodzie prawnym Sąd Okręgowy wskazał, że sporna umowa kredytu zawierała niedozwolone postanowienia w rozumieniu art. 385 1 k.c., których wyeliminowanie prowadzi do nieważności powyższej czynności prawnej. Wskazał, że treść badanej umowy (§ 1 ust. 1) wskazuje, że jest to umowa kredytu indeksowanego kursem waluty obcej, udzielonego w walucie polskiej. W umowie określone zostały również zasady spłaty kredytu przez kredytobiorcę - w równych ratach kapitałowo-odsetkowych, płatnych w walucie polskiej.
Uznał, że powód nie miał w praktyce możliwości wyboru waluty w jakiej nastąpi wypłata kredytu. Postanowienia § 7 ust. 2 oraz § 17 ust. 1 i 2 umowy nie podlegały negocjacjom stron, a zostały narzucone przez bank. Pozwany natomiast nie przedstawił dowodu świadczącego o tym, iż powód miał możliwość wyboru waluty, w której wypłacony zostanie kredyt. Nie wskazał bowiem postanowienia regulaminu czy umowy, które przyznawałby takie uprawnienie powodowi. Wskazał Sąd Okręgowy, że w umowie nie ma takich postanowień, które przyznawałyby kredytobiorcy możliwość wyboru waluty, w której ma być uruchomiony kredyt. Stwierdził, że umowa kredytowa przygotowana została przez pracowników pozwanego banku, przy czym pozwany nie przedstawił dowodu na to, iż w czasie zawierania umowy miały miejsce między stronami negocjacje, które mogłyby wpłynąć na treść klauzul przeliczeniowych.
Wskazał, że kredyt został powodowi wypłacony złotych, zaś wysokość wypłaty została ustalona na podstawie kursu kupna tej waluty, zgodnie z Tabelą kursów, obowiązującą w Banku w dniu uruchomienia środków, w momencie dokonywania przeliczeń kursowych. Co więcej, również spłata kredytu na podstawie § 10 ust. 8 oraz § 17 ust. 3 umowy była przewidziana w walucie polskiej.
Uznał nadto ten Sąd, że zgodnie z art. 385 § 2 k.c. oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. Rozstrzygnięcie to oznacza w szczególności, że dla oceny abuzywności postanowienia nie mają znaczenia okoliczności, które zaistniały po zawarciu umowy. Zwrócił uwagę, że przepisy art. 385 1 § 1 k.c. i nast. stanowią implementację do polskiego porządku prawnego dyrektywy 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. o nieuczciwych warunkach w umowach konsumenckich (dalej jako: „dyrektywa 93/13”). Zatem ustalając, czy poszczególne postanowienia umowy zawieranej z konsumentem mają charakter abuzywny na uwadze należy mieć nie tylko normy wynikające z polskiego systemu prawnego, ale również regulacje zawarte wyżej wskazanej dyrektywie, a nadto stanowisko Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w zakresie wykładni jej poszczególnych postanowień.
Sąd Okręgowy nie miał wątpliwości, że powód zawierając z pozwanym umowę kredytu posiadał status konsumenta. Kwota udzielonego kredytu nie była przeznaczona na działalność gospodarczą czy zawodową. W ocenie tego Sądu pozwany nie zdołał wykazać, aby sporna czynność prawna pozostawała w bezpośrednim związku z jakąkolwiek działalnością gospodarczą.
Nawiązując ponownie do niemożliwości negocjowania przez powoda warunków umowy Sąd Okręgowy stwierdził, że warunki umowy, które nie były indywidualnie negocjowane, mogą być uznane za nieuczciwe, jeśli stoją w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. (art. 3 ust. 1 dyrektywy 93/13) Przesłanki „sprzeczności z dobrymi obyczajami” i „rażącego naruszenia interesów konsumenta” muszą być spełnione, co jednoznacznie wynika z treści przepisu, łącznie (por. np. wyr. SN z 29.8.2013 r., I CSK 660/12, Legalis; wyr. SA w Warszawie z 26.4.2013 r., VI ACa 1571/12, Legalis). Za sprzeczne z dobrymi obyczajami należy uznać wprowadzenie do umowy klauzul godzących w równowagę kontraktową. Rażące naruszenie interesów konsumenta polega na nieusprawiedliwionej dysproporcji praw i obowiązków na jego niekorzyść. Obydwa te kryteria powinny być spełnione łącznie” (zob. też wyr. SA w Warszawie z 18.6.2013 r., VI ACa 1698/12, Legalis). Istotą dobrego obyczaju jest szeroko rozumiany szacunek dla drugiego człowieka. Sprzeczne z dobrymi obyczajami są zatem takie działania, które zmierzają do niedoinformowania, dezorientacji, wywołania błędnego przekonania u klienta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności, ukształtowania stosunku zobowiązaniowego niezgodnie z zasadą równorzędności stron [tak M. Śmigiel, Wzorce umów; I. Wesołowska, Niedozwolone postanowienia umowne, w: Standardy wspólnotowe w polskim prawie ochrony konsumenta (red. C. Banasiński). W rozumieniu art. 385 ( 1) § 1 k.c. rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym.” Oceniając postanowienie, należy – z uwzględnieniem motywu 16 dyrektywy 93/13/EWG – sprawdzić, czy przedsiębiorca traktujący konsumenta w sposób sprawiedliwy i słuszny mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby taki warunek w drodze negocjacji indywidualnych. Znacząca nierównowaga kontraktowa na niekorzyść konsumenta pozostaje sprzeczna z dobrymi obyczajami – wymaganiami dobrej wiary. Skłania to do przyjęcia, że postanowienie umowne jest ukształtowane w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami wtedy, gdy za jego pomocą przedsiębiorca kształtuje prawa i obowiązki w sposób, który jest wyrazem nielojalności polegającej na nieuwzględnieniu słusznych interesów konsumenta (w orzecznictwie zob. uchwała SN z dnia 29 czerwca 2007 r., III CZP 62/07, OSNC 2008 nr 7-8, poz. 87, str. 115).
W ocenie Sądu Okręgowego kwestionowane postanowienia umowy odnoszące się do indeksacji (klauzula ryzyka walutowego – klauzula przeliczeniowa) i ustalania kursów walut dla potrzeb wykonania umowy – kurs kupna CHF i kurs sprzedaży CHF ustalany w Tabeli Banku (klauzula spreadowa – kursowa) – czy też szerzej klauzula waloryzacyjna – zostały ukształtowane w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interes konsumenta. In casu sprzeczność z dobrymi obyczajami polega na tym, że klauzule te godzą w równowagę kontraktową stron i prowadzą do nieusprawiedliwionej dysproporcji praw i obowiązków powoda jako konsumenta na jego niekorzyść.
Zdaniem Sądu Okręgowego bank w sposób nieprawidłowy wypełnił obowiązek informacyjny względem konsumenta co do ryzyka kursowego jakie wprost wiązało się zarówno z klauzulą walutową, jak i z klauzulą spreadową, czego konsekwencją było uznanie, że już tylko z tej przyczyny kwestionowane postanowienia mogły zostać uznane za abuzywne. Z ustalonego stanu faktycznego wynika, że konsumenta w żaden pisemny sposób czy to we wniosku kredytowym, czy to w umowie kredytu, czy w załącznikach do umowy kredytu nie pouczono w sposób właściwy o ryzyku kursowym. Dla spełnienia wymogu przejrzystości informacje przekazane przez przedsiębiorcę powinny umożliwić przeciętnemu konsumentowi, właściwie poinformowanemu, dostatecznie uważnemu i racjonalnemu nie tylko zrozumienie, że w zależności od zmian kursu wymiany zmiana parytetu pomiędzy walutą rozliczeniową a walutą spłaty może pociągać za sobą niekorzystne konsekwencje dla jego zobowiązań finansowych, lecz również zrozumieć, w ramach zaciągnięcia kredytu denominowanego w walucie obcej, rzeczywiste ryzyko, na które narażony jest on w trakcie całego okresu obowiązywania umowy w razie znacznej deprecjacji waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie, względem waluty rozliczeniowej. Sąd I instancji stwierdził, że pozwany bank toku procesu nie wykazał się stosowną inicjatywą dowodową w zakresie takich starań względem konsumenta. Z kolei zaś postępowanie dowodowe przekonało Sąd, że bank wręcz zapewniał konsumenta, iż kredyt indeksowany do waluty obcej jest produktem bezpiecznym, zaś waluta CHF stabilna.
Nie miał więc wątpliwości Sąd Okręgowy, że pomiędzy pozwanym Bankiem a stroną powodową jako konsumentem istniała nierównowaga informacyjna w zakresie ryzyka kursowego (możliwej zmiany kursu waluty, w tym możliwej znacznej deprecjacji waluty polskiej do CHF), a to z uwagi na to, że Bank jako profesjonalista wiedział lub powinien wiedzieć, że co do zasady kurs waluty PLN do CHF może ulec znacznej zmianie (deprecjacji). W umowie łączącej strony lub innych dokumentach związanych z umową na próżno szukać postanowień, które jasno i w sposób zrozumiały tłumaczyłyby stronie powodowej jako konsumentowi na czym polega ryzyko kursowe związane z umową powiązaną z walutą obcą – tu CHF – i w jaki sposób to ryzyko kursowe może wpłynąć na zakres zobowiązania kredytobiorcy, to znaczy konkretnie, że kredytobiorca musi się liczyć z tym, że rata kredytu i saldo kredytu może wzrosnąć w sposób nieograniczony co do wysokości – bo do tego może doprowadzić wprowadzenie do umowy klauzuli waloryzacyjnej (klauzuli walutowej).
W ocenie Sądu Okręgoewgo dla ewentualnego przyjęcia, że kwestionowane postanowienia umowy kredytu nie są postanowieniami abuzywnymi z uwagi na niedopełnienie obowiązku informacyjnego i będące tego skutkiem narażenie konsumenta na nieograniczone ryzyko kursowe, Bank powinien dopełnić następujących obowiązków informacyjnych. Konsumentowi powinna zostać przekazana w sposób zrozumiały i jasny informacja, że z kredytem powiązanym z walutą obcą wiąże się nieograniczone ryzyko kursowe i pewne ryzyko kursowe, czyli wiąże się niebezpieczeństwo, że wysokość raty kredytu na skutek niekorzystnych zmian kursu CHF do waluty polskiej może ulec zmianie w sposób nieograniczony co do wysokości, to znaczy rata kredytu jak i saldo kredytu mogą wzrosnąć, przy czym nie ma górnej granicy wzrostu, może być to wzrost raty i salda o 100 % albo i większy. Nic nie stało na przeszkodzie, aby takie zapisy wprowadzić do umowy kredytu lub posiłkować się odpowiednią symulacją, z której obrazowo wynikałoby, że konsument ma liczyć się również ze wzrostem raty i salda o 100 % lub więcej. Nie można podzielić argumentu, że takie zobowiązanie po stronie Banku nie było uzasadnione lub że Bank nie mógł przewidzieć takiej deprecjacji waluty polskiej. Jak wskazano wyżej, Bank jako profesjonalista i tym samym strona silniejsza stosunku zobowiązaniowego, powinien przewidzieć i pouczyć o tym konsumenta, że może dojść do silnej deprecjacji waluty polskiej w stosunku do CHF – TSUE wprost wskazuje na tę okoliczność w punkcie 100 wyroku z dnia 10 czerwca 2021 r., C – 776/19.
Gdyby Bank pouczył konsumenta w sposób wskazany powyżej, osadzony w realiach historycznych, wówczas można by dopiero stwierdzić, że klauzula walutowa (przeliczeniowa), w tym klauzula spreadowa (kursowa), nie stanowią postanowień abuzywnych w rozumieniu art. 385 1 k.c., to znaczy w sposób nieuczciwy nie narażają konsumenta na nieograniczone ryzyko kursowe, które może zwiększyć zobowiązanie konsumenta w sposób nieograniczony i niemożliwy do przewidzenia przez konsumenta na etapie zawarcia umowy, bo ryzyka o takim zakresie konsumentowi nikt ze strony pozwanej nie przedstawił.
Sąd Okręgowy ocenił dalej, że abuzywny charakter mają kwestionowane przez stronę powodową postanowienia umowy kredytu dotyczące ustalania kursów walut dla potrzeb wykonania umowy – kurs kupna CHF i kurs sprzedaży CHF (klauzula spreadowa – kursowa), a znajdujące się w postanowieniu § 1 ustęp 1 zdanie trzecie, § 7 ustęp 2 zdanie czwarte, § 10 ustęp 8 umowy kredytu zostały w ocenie Sądu ukształtowane w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interes konsumenta (art. 385 1 k.c.).
Wskazał dalej Sąd Okręgowy, że w § 17 umowy kredytu określono co do zasady sposób ustalenia kursu kupna i kursu sprzedaży poprzez odwołanie się do kursu średniego NBP i odpowiednio „minus marża kupna” (kurs kupna) i odpowiednio „plus marża sprzedaży” (kurs sprzedaży) i stwierdził, że taki sposób ustalenia kursu kupna/sprzedaży wywołuje kontrowersje w przedmiocie oceny czy stanowi klauzulę abuzywną w rozumieniu art. 385 1 k.p.c., a to z uwagi na zagadnienie czy postanowienie umowne z punktu widzenia oceny potencjalnej abuzywności możemy dzielić i w ten sposób dokonywać oceny czy dany, poszczególny warunek, element obok innych elementów, warunków kształtujących całość postanowienia umownego (tu wyznaczającego poziom kursu kupna/sprzedaży) stanowi klauzulę niedozwoloną, co powoduje, że należy wyeliminować tylko ten jeden element (uznany za abuzywny) warunku, a pozostałe elementy pozostawić.
Co do zasady Sąd ten miał na względzie pogląd TSUE, że przepisy dyrektywy 93/13 stoją na przeszkodzie temu, żeby uznany za nieuczciwy warunek został częściowo utrzymany w mocy poprzez usunięcie elementów przesądzających o jego nieuczciwym charakterze, w przypadku gdyby to usunięcie sprowadzało się do mającej wpływ na istotę tych warunków zmiany ich treści (wyrok z dnia 26 marca 2019 r., A. B. i B., C 70/17 i C 179/17, EU:C:2019:250, pkt 64).
Odwołał się też do wyroku TSUE z dnia 29 kwietnia 2021 r., C-19/20, który dotyczył odpowiedzi na pytania prejudycjalne SO w Gdańsku odnośnie postanowienia § 17 umowy kredytu, jak w niniejszej sprawie. Podkreślił przy tym, że orzeczenie to wprost nie udziela odpowiedzi na pytanie, to znaczy nie stwierdza, że należy utrzymać częściowo § 17 umowy w mocy po wyeliminowaniu marży, a jedynie podaje wskazówki – czym ma się kierować Sąd odsyłający przy ocenie dopuszczalności zastosowania takiego rozwiązania. Poprzez odesłanie do przykładów wynikających z wyroków TSUE z dnia 7 sierpnia 2018 r., C-96/16 i z dnia 26 marca 2019 r., C-70/17 TSUE stwierdził, że wykładni art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy dokonywać w ten sposób, że z jednej strony nie stoją one na przeszkodzie temu, by sąd krajowy usunął jedynie nieuczciwy element warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, w wypadku gdy zniechęcający cel tej dyrektywy jest realizowany przez krajowe przepisy ustawowe regulujące korzystanie z niego, o ile element ten stanowi odrębne zobowiązanie umowne, które może być przedmiotem indywidualnej kontroli pod kątem nieuczciwego charakteru. Z drugiej strony, przepisy te stoją na przeszkodzie temu, by sąd odsyłający usunął jedynie nieuczciwy element warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, jeżeli takie usunięcie sprowadzałoby się do zmiany treści tego warunku poprzez zmianę jego istoty, czego zbadanie należy do tego sądu.
Dla oceny kwestionowanego § 17 umowy kredytu z punktu widzenia tego czy należy go pozostawić w mocy, po wyeliminowaniu marży (marży jako postanowienia nietransparentnego, sprzecznego z dobrymi obyczajami i rażąco naruszającego interes konsumenta, ponieważ pozostawiającego tylko w gestii Banku możliwość ustalania wysokości marży bez odesłania do jakichś sprawdzalnych, obiektywnych czynników, które można by poddać weryfikacji), istotne znaczenie miało dokonanie oceny czy:
1. marża stanowi zobowiązanie umowne odrębne od innych postanowień umowy i tym samym może być przedmiotem indywidualnego badania jego nieuczciwego charakteru,
2. usunięcie marży jako nieuczciwego elementu warunku nie może prowadzić do zmiany pozostałej treści klauzuli poprzez zmianę jej istoty.
Na kanwie w/w orzeczenia Sąd Okręgowy stanął na stanowisku, że element warunku (postanowienia) § 17 umowy kredytu jakim jest marża nie stanowi odrębnego zobowiązania, które może zostać poddane osobnemu badaniu pod względem nieuczciwości. Należałoby w konsekwencji uznać, że warunek ten jako całość, w tym element marży kupna i sprzedaży, jako postanowienie nietransparentne, sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszające interes konsumenta, ponieważ pozostawia tylko w gestii Banku możliwość ustalania wysokości marży bez odesłania do jakichś sprawdzalnych, obiektywnych czynników, które można by poddać weryfikacji, stanowi klauzulę abuzywną w rozumieniu art. 385 1 k.c. i nie wiąże konsumenta.
Wskazał ten Sąd, że usunięcie marży zmienia istotę warunku, albowiem zmienia treść postanowienia § 17 umowy kredytu. Przy takiej konkluzji jak wyżej, istnieje podstawa prawna do stwierdzenia nieważności umowy na podstawie art. 385 1 k.c. intepretowanego w zgodzie z art. 6 dyrektywy numer 93/13 w związku z art. 58 k.c. Uznać należy, że umowa nie może dalej funkcjonować w obrocie, po wyeliminowaniu pozostawienia § 17 umowy kredytu, ale w treści odwołującej się wyłącznie do kursu średniego NBP, stosownie do sankcji wynikającej z art. 385 1 § 2 k.c. (związane stron umową w pozostałym zakresie).
Niezależnie od powyższych rozważań odnośnie abuzywności lub nie § 17 umowy kredytu, a więc kwestii wyznaczania wysokości kursów waluty CHF przez pozwany Bank w tabeli według zasad z § 17 umowy, kwestia ta nie miała zdaniem Sądu Okręgowego decydującego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, albowiem uprzednio stwierdzona abuzywność klauzuli walutowej (przeliczeniowej) – ryzyka kursowego – decydowała o abuzywności kwestionowanych postanowień umowy kredytu, a konsekwencji stanowiła podstawę rozważań i wniosku co do nieważności umowy kredytu. Podkreślił, że TSUE w orzeczeniu z dnia 29 kwietnia 2021 r., C-19/20, nie analizował kwestii nieograniczonego ryzyka kursowego związanego z kredytem indeksowanym do CHF, albowiem z treści pytania prejudycjalnego SO w Gdańsku wynika założenie, że konsument został prawidłowo pouczony o ryzyku kursowym.
Dodatkowo zwrócił uwagę Sąd Okręgowy, że w orzecznictwie sądowym, za niedozwolone uznaje się takie postanowienia umowy kredytu, w których kwestię ustalania wysokości rat kwoty kredytu i oprocentowania kredytu powiązanego z kursem franka szwajcarskiego bądź innej waluty obcej i odwrotnie pozostawiono nawet niewielkiemu uznaniu banku w sposób niepozwalający konsumentowi z góry przewidzieć, jaką wysokość kwoty kredytu i oprocentowania będzie musiał zwrócić (kwota kredytu) i zapłacić (oprocentowanie), w okresie obowiązywania umowy kredytu (por. m.in. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2016 r., I CSK 1094/14, Legalis; wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 14 maja 2015 r., I ACa 16/15, Legalis). Trafnie wskazuje się w orzecznictwie, że w opisanej wyżej sytuacji konsumenci, na skutek zastosowanych przez bank mechanizmów ustalania kursu kupna i sprzedaży franka szwajcarskiego, pozostawiających bankowi pełną swobodę, zostali też obciążeni de facto ukrytą prowizją o niesprecyzowanej i zależnej jedynie od woli banku wysokości. Bank poprzez arbitralne wyznaczanie kursu waluty uzyskał prawo do niczym nieskrępowanego decydowania o wysokości zadłużenia powodów, którzy z kolei zostali zobowiązani do bezwarunkowego podporządkowania się jego decyzjom. Analizowane postanowienia zapewniają przewagę przedsiębiorcy, niezależnie od tego czy i w jakim stopniu przedsiębiorca ją wykonuje (vide: wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 14 grudnia 2017 r. I ACa 447/17, LEX nr 2432003 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 1 marca 2017 r. IV CSK 285/16).
Skonstatował Sąd Okręgowy, że postanowienia łączącej strony umowy nie zostały zatem sformułowane w sposób jednoznaczny i zrozumiały - prostym i zrozumiałym językiem. Stanął na stanowisku, iż nie sposób uznać, że kwestionowane postanowienia umowy spełniają te kryteria. Postanowienia jednoznaczne bowiem to takie, które są zrozumiałe nie tylko pod względem gramatycznym, ale również pod względem ekonomicznym. Analiza tych postanowień prowadzi bowiem do wniosku, że pozwany w sposób niezrozumiały określił metody przeliczania kwoty wypłaconego kredytu jak również przeliczania kwot rat kapitałowo-odsetkowych. Tym samym przy tak ukształtowanej pozycji pozwanego powód nie był w stanie określić ekonomicznych skutków zaciągniętego zobowiązania. Ponadto kwestia ta nie została mu w klarowny sposób wyjaśniona na żadnym etapie zawierania umowy. W ten sposób została naruszona równowaga stron stosunku umownego, bowiem bank samodzielnie mógł wyliczać wysokość zadłużenia powoda w oparciu o uprzednio ustalone kursy walut.
Uznał następnie Sąd I instancji, że postanowienia te miały wpływ na wysokość zarówno świadczenia pozwanego banku na rzecz powoda jak również na wysokość poszczególnych rat kapitałowo-odsetkowych uiszczanych przez kredytobiorcę na rzecz pozwanego banku, a więc bez tych postanowień strony umowy nie mogłyby spełnić swoich świadczeń głównych.
Dodał, że na ocenę abuzywności wskazanych zapisów bez wpływu pozostaje zmiana ustawy Prawo bankowe dokonana ustawą z dnia 29 lipca 2011 roku ( Dz. U 2011, nr 165, poz. 984). Rolą nowelizacji było utrzymanie funkcjonujących na rynku kredytów denominowanych według nowych zasad. Do prawa bankowego został wprowadzony m.in. art. 69 ust. 2 pkt. 4a, zgodnie z którym umowa kredytu powinna określać w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych. W myśl art. 4 noweli w przypadku kredytów lub pożyczek pieniężnych zaciągniętych przez kredytobiorcę lub pożyczkobiorcę przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy (co nastąpiło w dniu 26 sierpnia 2011 roku) ma zastosowanie art. 69 ust. 2 pkt 4a oraz art. 75b Prawa bankowego, w stosunku do tych kredytów lub pożyczek pieniężnych, które nie zostały całkowicie spłacone - do tej części kredytu lub pożyczki, która pozostała do spłacenia. W tym zakresie bank dokonuje bezpłatnie stosownej zmiany umowy kredytowej lub umowy pożyczki. W rezultacie ustawodawca wprowadził narzędzie prawne pozwalające wyeliminować z obrotu postanowienia umowne zawierające niejasne reguły przeliczania należności kredytowych, zarówno na przyszłość, jak i w odniesieniu do wcześniej zawartych umów w części, która pozostała do spłacenia. Ustawa antyspreadowa nie uchylała jednak abuzywnego charakteru postanowień umów kredytowych zawartych wcześniej, nie ma ona żadnego znaczenia dla oceny abuzywności postanowień umów zawartych przed jej wejściem w życie. Ustawa sama w sobie nie rozwiązała problemu niejasnych postanowień umownych w zakresie ustalania kursu wymiany walut i uchylenia ich skutków. Powyższe nie daje podstaw do przyjęcia, iż nastąpiła konwalidacja postanowień niedozwolonych, jeśli nie towarzyszył temu wyraźny zamiar kredytobiorców konsumentów wyeliminowania z wcześniej zawartej umowy postanowień abuzywnych celem konwalidacji całej umowy. Taka konkluzja wynika między innymi z uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego wydanego w dniu 11 grudnia 2019 roku w sprawie o sygn. akt V CSK 382/18, gdzie Sąd Najwyższy jednoznacznie wskazał, że: „wprowadzenie do umowy kredytu zmian spowodowanych ustawą antyspreadową nie stanowi przesłanki do uznania, iż kredytobiorca zgodził się na pierwotne klauzule abuzywne, chyba że kredytobiorca świadomie zrezygnował z możliwości powoływania się na ich postanowienia oraz na ich zastąpienie postanowieniem dozwolonym”. W niniejszej sprawie brak jest podstaw do przyjęcia, aby powód po wejściu w życie ustawy antyspreadowej lub podpisania aneksu do umowy miał zamiar konwalidowania postanowień umowy odnoszących się do miernika kursu waluty waloryzacji. Kredytobiorca nie był wówczas świadomy, iż zawarta przez niego umowa może zawierać postanowienia nieuczciwe, godzące w jego interesy.
W świetle przytoczonych szeroko przez Sąd Okręgowy orzeczeń TSUE oraz Sądu Najwyższego Sąd Okręgowy odrzucił wskazywaną w dawniejszym orzecznictwie możliwość zastąpienia przez sąd klauzul abuzywnych np. kursem średnim waluty obcej z dnia wymagalności roszczenia ogłaszanym przez Narodowy Bank Polski. Sąd Najwyższy wyjaśnił w uzasadnieniu wyroku w sprawie II CSK 483/18, że ryzyko przedsiębiorcy stosującego abuzywne klauzule byłoby bowiem w razie ich eliminacji ze stosunku umownego niewielkie i nie zniechęcałoby przedsiębiorców do stosowania nieuczciwych klauzul w przyszłości. Tak samo należy ocenić np. postulowane niekiedy stosowanie rozwiązania przewidywanego przez art. 41 Prawa wekslowego, adresowanego do całkowicie odmiennego od konstrukcji kredytowych zobowiązania wekslowego. Podstaw do zastąpienia spornej klauzuli jakimikolwiek przepisami o charakterze ogólnym nie nasuwa również argumentacja zawarta w wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 2 września 2021 roku, sygnatura akt C-932/19 JZ przeciwko (...). i in., gdyż ustawodawca węgierski, w przeciwieństwie do ustawodawcy polskiego, niedozwolone postanowienia umowne dotknięte nieważnością zastąpił (co do zasady) przez postanowienia przewidujące stosowanie zarówno w odniesieniu do uruchomienia środków, jak i do ich spłaty (w tym spłaty rat i wszystkich kosztów, opłat i prowizji określonych w walucie obcej) urzędowego kursu wymiany ustalonego przez narodowy bank (Węgier).
Podkreślił, że w świetle wyroku TSUE z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, w razie sporu o ważność umowy kredytu bankowego z elementem denominacji lub indeksacji do obcej waluty, w której treści znajduje się niedozwolona klauzula konsumencka dotycząca sposobu tej waloryzacji, rozważyć należy dwie możliwości rozstrzygnięcia. Pierwsza, to ustalenie, czy po wyeliminowaniu klauzuli niedozwolonej, zgodnie z przepisami krajowymi, umowa kredytu bankowego może obowiązywać w pozostałym zakresie jako ta właśnie umowa, mająca strony, przedmiot oraz prawa i obowiązki stron, druga zaś możliwość rozstrzygnięcia, to uznanie umowy za nieważną lub w zależności od spełnionych przesłanek - unieważnienie zawartej umowy, która bez klauzuli niedozwolonej nie może dalej funkcjonować w obrocie prawnym, zwłaszcza ze względu na brak (odpadnięcie) któregoś z koniecznych składników (essentialia negotii) umowy nazwanej kredytu bankowego.
W ocenie Sądu Okręgowego, w okolicznościach niniejszej sprawy usunięcie kwestionowanych przez stronę powodową postanowień umownych jako klauzul abuzywnych - postanowieniu § 1 ustęp 1 zdanie trzecie, § 7 ustęp 2 zdanie czwarte, § 10 ustęp 8, § 17 umowy kredytu z umowy kredytu powoduje w konsekwencji, że umowa jest nieważna na zasadzie art. 385 1 k.c. w związku z art. 58 k.c., mając na względzie również wytyczne TSUE i polskiego Sądu Najwyższego co do interpretacji art. 6 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich – w aspekcie dalszego obowiązywania umowy. W rozumieniu treści przywołanej uchwały i realiach niniejszej sprawy nie może być mowy o konwalidowaniu postanowień abuzywnych przez stronę powodową, gdyż podstawą roszczenia było stwierdzenie nieważności całej umowy. Ponadto mając na uwadze wyrażone wprost w niniejszej sprawie stanowisko powoda, iż żąda stwierdzenia nieważności umowy kredytu oraz że jest świadomy skutków takiego ustalenia, w tym ryzyka w zakresie ewentualnych przyszłych roszczeń banku w przypadku uznania umowy za nieważną, należało uznać, w świetle przedstawionych wyżej rozważań, iż zawarta między stronami roku umowa kredytu nr (...) z dnia 8 kwietnia 2008 r. jest nieważna (pkt I wyroku). Sankcja w postaci bezwzględnej nieważności umowy powoduje taki skutek, iż umowę traktuje się tak jakby nigdy nie była zawarta.
Orzeczenie o kosztach procesu zapadło na podstawie art. 98 k.p.c.
Pozwany wniósł apelację od wskazanego wyroku zaskarżając go w całości.
Wyrokowi zarzucił:
1) naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, to jest art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 247 k.p.c. i art. 299 k.p.c, poprzez dokonanie dowolnego a nie wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału dowodowego, tj.:
i. pominięcie przy ustalaniu stanu faktycznego niniejszej sprawy części okoliczności, wynikających z dokumentów, znajdujących się w aktach sprawy w postaci: Wniosku o udzielenie kredytu hipotecznego nr (...) z 14 marca 2008 r. (dalej jako: „Wniosek kredytowy"), Umowy Kredytu, Oświadczenia Strony Powodowej o przedstawieniu oferty kredytu w PLN, wyborze kredytu w walucie obcej i poinformowaniu o ryzykach (dalej jako: „Oświadczenie o ryzykach"), Zawiadomienia Strony Powodowej o prawie odstąpienia od umowy kredytu wraz ze wzorem oświadczenia o odstąpieniu (dalej jako: „Zawiadomienie o prawie odstąpienia od umowy"), Oświadczenia Strony Powodowej o dostarczeniu wzorców umownych (dalej jako: „Oświadczenie o dostarczeniu wzorców"), Tabeli opłat i prowizji bankowych dla kredytów hipotecznych (dalej jako: „Tabela opłat i prowizji"), Aneksu z 23 października 2013 r. do Umowy Kredytu (dalej jako: „Aneks"), Pism Strony Powodowej z 24 lutego 2009 r. oraz z 17 lutego 2010 r. (dalej jako: „Pisma Strony Powodowej"), Wydruków ze strony internetowej Pozwanego, przedstawiających Tabelę kursów walut Banku (z daty wypłaty pierwszej transzy i z daty dokonania pierwszej spłaty) (dalej jako: „Wydruki tabel kursowych"), Tabeli przedstawiającej historię wypłat i spłat kredytu, Uchwały Zarządu Banku nr (...) z 26 marca 2003 r. wraz z załącznikiem nr 1 (dalej jako: „Uchwała Zarządu Banku z załącznikiem"), Decyzji nr (...) komitetu (...) Banku (...) S.A. z 11 grudnia 2009 r. (dalej jako: (...) Komitetu (...)), Informacji dla Klientów (...) Banku ubiegających się o kredyt hipoteczny indeksowany do waluty obcej (dalej jako: „Informacja dla Klientów (...) Banku"), (...) Bank S.A. (dalej jako: (...)), Przykładowych wydruków z kalkulatora kredytowego okazywanego kredytobiorcom przez doradcę kredytowego przy przedstawianiu oferty kredytowej (dalej jako: „Przykładowe wydruki z kalkulatora kredytowego"), Zarządzenia nr (...) Prezesa Zarządu (...) Bank S.A. z 23 czerwca 2006 r. wraz z załącznikiem - „Procedura regulująca zasady informowania Klientów (...) Banku o ryzykach związanych z zaciąganiem kredytów hipotecznych w walutach obcych lub indeksowanych do waluty obcej" (dalej jako: „Zarządzenie Prezesa Zarządu (...) Bank S.A. z załącznikiem") oraz Pisemnych oświadczeń pracowników Pozwanego - M. C. i I. W., na których to dokumentach Sąd I Instancji oparł się, ustalając stan faktyczny, a które to dokumenty pozwalały ustalić zakres przekazanych Stronie Powodowej informacji dotyczących mechanizmów zawartych w Umowie Kredytu oraz ryzyk wynikających z zawarcia tego rodzaju umowy, a także, że Strona Powodowa miała możliwość indywidualnej negocjacji postanowień Umowy Kredytu zarówno przed jej zawarciem, jak i w trakcie jej wykonywania oraz że takich indywidualnych uzgodnień dokonała, a zawarcie Umowy Kredytu było wyrazem jej swobodnej i świadomej decyzji, jak również, że Strona Powodowa miała możliwość zapoznania się z obowiązującymi u Pozwanego kursami walut, a tym samym możliwość wyliczenia wysokości raty oraz wysokości całego zobowiązania, zaś Pozwany nie miał swobody w ustalaniu wysokości tego zobowiązania;
ii. uznanie za w pełni wiarygodne okoliczności wskazanych w trakcie przesłuchania Strony Powodowej i uczynienie ich podstawą ustaleń faktycznych, dotyczących procesu zawierania Umowy Kredytu, w tym przebiegu prezentacji Umowy Kredytu i mechanizmów w niej zawartych oraz związanych z nią ryzyk, w sytuacji gdy Strona Powodowa nie pamiętała przebiegu procesu kredytowego oraz jakich informacji udzielono jej o kredycie i mechanizmach z nim związanych, a jej przesłuchanie było sprzeczne z dokumentami zgromadzonymi w sprawie i stanowiącymi podstawę ustaleń faktycznych (w punkcie 2.1. uzasadnienia apelacji Pozwany dokonał oznaczenia części zapisów rozprawy z dnia 26 stycznia 2023 r., dotyczących faktów wynikających z przesłuchania Strony Powodowej);
a w konsekwencji tych naruszeń błędne przyjęcie (niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy), że:
a) Stronie Powodowej nie były znane zasady ustalania kursów w Tabeli kursów Pozwanego;
b) Strona Powodowa została zapewniona, że kredyt indeksowany do waluty obcej jest produktem bezpiecznym, atrakcyjnym, oraz że ryzyko wzrostu kosztów kredytu w związku ze zmianą kursu waluty CHF jest znikome;
c) pomimo obowiązujących u Pozwanego procedur, Strona Powodowa nie została poinformowana o ryzyku kursowym w stopniu uświadamiającym rozmiar możliwych wahań kursu waluty obcej w przyszłości oraz tego konsekwencji;
d) Strona Powodowa została zapewniona przez pracownika Pozwanego o stabilności wysokości zarówno całego kredytu, jak i poszczególnych rat;
e) Stronie Powodowej nie przedstawiono wykresów i tabel dotyczących kredytu w walucie CHF;
f) realizacja przez Pozwanego obowiązków informacyjnych (w tym dot. ryzyka kursowego, danych historycznych, symulacji na przyszłość) nie wyczerpała zapotrzebowania kredytobiorcy na rzetelny komplet informacji w przedmiocie zaoferowanego produktu;
g) Stronę Powodową w żaden pisemny sposób, czy to we Wniosku kredytowym, czy też w Umowie Kredytu, czy załącznikach do umowy, nie pouczono w sposób właściwy o ryzyku kursowym;
h) postanowienia Umowy Kredytu nie polegały negocjacjom, zostały Stronie
Powodowej narzucone przez Pozwanego;
i) Strona Powodowa nie miała możliwości dokładnego zapoznania się z Umową Kredytu;
j) Strona Powodowa nie miała wiedzy odnośnie wysokości przyszłych rat kredytu
wyrażonych w PLN; k) kurs waluty CHF ustalał dowolnie Pozwany;
1) kwestionowane przez Stronę Powodową postanowienia Umowy Kredytu godziły w równowagę kontraktową stron umowy i prowadziły do nieusprawiedliwionej dysproporcji praw i obowiązków Strony Powodowej jako konsumenta na jej niekorzyść;
m) zakwestionowane przez Stronę Powodową klauzule są niejednoznaczne i niezrozumiałe;
n) zakwestionowane przez Stronę Powodową postanowienia Umowy Kredytu są sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interesy Strony Powodowej jako konsumenta;
o) Umowa Kredytu nie może być dalej wykonywana; w sytuacji gdy Sąd I Instancji powinien ustalić, że:
- Strona Powodowa znała zasady ustalania kursów w Tabeli kursów Pozwanego;
- Strona Powodowa nie została zapewniona, że kredyt indeksowany do waluty obcej jest produktem bezpiecznym, atrakcyjnym, oraz że ryzyko wzrostu kosztów kredytu w związku ze zmianą kursu waluty CHF jest znikome; Stronie Powodowej przedstawiono wady oraz zalety kredytu indeksowanego do CHF i pozwolono podjąć swobodną decyzję co do jego wyboru;
- Strona Powodowa została poinformowana o ryzyku kursowym w stopniu uświadamiającym rozmiar możliwych wahań kursu waluty obcej w przyszłości oraz konsekwencje tych wahań - zgodnie z procedurami obowiązującymi u Pozwanego;
- Strona Powodowa w pisemny sposób - przede wszystkim w Umowie Kredytu -została pouczona w sposób właściwy o ryzyku kursowym;
- Strona Powodowa nie została zapewniona przez pracownika Pozwanego o stabilności wysokości zarówno całego kredytu, jak i poszczególnych rat;
- Stronie Powodowej przedstawiono wykresy i tabele dotyczące kredytu w walucie CHF;
- Pozwany w sposób rzetelny, kompleksowy i zrozumiały przedstawił Stronie Powodowej informacje w przedmiocie zaoferowanego produktu, w tym również informacje dot. ryzyka kursowego, dane historyczne i symulacje na przyszłość;
- poszczególne postanowienia Umowy Kredytu były ze Stroną Powodową uzgadniane indywidualnie; Strona Powodowa miała możliwość negocjacji warunków Umowy Kredytu; Pozwany nie narzucił Stronie Powodowej postanowień umowy;
- Strona Powodowa miała możliwość dokładnego zapoznania się z Umową Kredytu przed jej podpisaniem;
- Strona Powodowa wiedziała w jakiej wysokości powinna spłacać poszczególne raty kredytu;
- Pozwany nie miał dowolności w ustalaniu kursów CHF;
- Strony Umowy Kredytu były traktowane równoprawnie, a sytuacja ekonomiczna konsumenta w stosunku kredytowym nie została ukształtowana w sposób niekorzystny;
- zakwestionowane przez Stronę Powodową klauzule zostały sformułowane w sposób jednoznaczny i zrozumiały;
- zakwestionowane przez Stronę Powodową klauzule nie są sprzeczne z dobrymi obyczajami i nie naruszają rażąco interesów Strony Powodowej jako konsumenta;
- Umowa Kredytu może być dalej wykonywana;
2) naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, to jest art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 271 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez:
i. dowolną ocenę zeznań złożonych na piśmie przez świadka M. M., które to zeznania w ocenie Sądu I Instancji okazały się nieprzydatne dla ustalenia postępowania personelu Pozwanego względem Strony Powodowej, gdyż świadek ten nie kojarzył Strony Powodowej i nie pamiętał szczegółów procedowania Umowy Kredytu, a nadto jego zeznania miały znikomy walor wiarygodności z uwagi na zawodowe powiązanie z Pozwanym, w sytuacji gdy taka ocena ww. zeznań pozostaje w jawnej sprzeczności z ich literalną treścią, albowiem świadek pamiętał niektóre okoliczności związane z oferowaniem produktów kredytowych, a okoliczności te można odnieść także do zawierania Umowy Kredytu, a nadto świadek nie jest już pracownikiem Pozwanego i nie ma interesu w jego wygranej;
ii. wybiórcze rozważenie materiału dowodowego i zaniechanie oceny dowodu z zeznań świadka N. N., a w rezultacie faktyczne pominięcie przy ustalaniu stanu faktycznego niniejszej sprawy okoliczności, wynikających z zeznań tego świadka, w sytuacji gdy dowód ten Sąd I Instancji dopuścił i przeprowadził na piśmie , a tym samym zeznania te stanowiły dowód w niniejszej sprawie i winny podlegać ocenie Sądu;
a w konsekwencji tego naruszenia błędne przyjęcie (niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy), że:
a) Stronie Powodowej nie były znane zasady ustalania kursów w Tabeli kursów Pozwanego;
b) Strona Powodowa została zapewniona, że kredyt indeksowany do waluty obcej jest produktem bezpiecznym, atrakcyjnym, oraz że ryzyko wzrostu kosztów kredytu w związku ze zmianą kursu waluty CHF jest znikome;
c) pomimo obowiązujących u Pozwanego procedur, Strona Powodowa nie została poinformowana o ryzyku kursowym w stopniu uświadamiającym rozmiar możliwych wahań kursu waluty obcej w przyszłości oraz tego konsekwencji;
d) Strona Powodowa została zapewniona przez pracownika Pozwanego o stabilności wysokości zarówno całego kredytu, jak i poszczególnych rat;
e) Stronie Powodowej nie przedstawiono wykresów i tabel dotyczących kredytu w walucie CHF;
f) realizacja przez Pozwanego obowiązków informacyjnych (w tym dot. ryzyka kursowego, danych historycznych, symulacji na przyszłość) nie wyczerpała zapotrzebowania kredytobiorcy na rzetelny komplet informacji w przedmiocie zaoferowanego produktu;
g) Strona Powodowa nie miała możliwości dokładnego zapoznania się z Umową Kredytu;
h) zakwestionowane przez Stronę Powodową postanowienia Umowy Kredytu godziły
w równowagę kontraktową stron umowy i prowadziły do nieusprawiedliwionej dysproporcji praw i obowiązków Strony Powodowej jako konsumenta na jej niekorzyść;
i) zakwestionowane przez Stronę Powodową postanowienia Umowy Kredytu są sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interesy Strony Powodowej jako konsumenta;
w sytuacji gdy Sąd I Instancji powinien ustalić, że:
- Strona Powodowa znała zasady ustalania kursów w Tabeli kursów Pozwanego;
- Strona Powodowa nie została zapewniona, że kredyt indeksowany do waluty obcej jest produktem bezpiecznym, atrakcyjnym, oraz że ryzyko wzrostu kosztów kredytu w związku ze zmianą kursu waluty CHF jest znikome; Stronie Powodowej przedstawiono wady oraz zalety kredytu indeksowanego do CHF i pozwolono podjąć swobodną decyzję co do jego wyboru;
- Strona Powodowa została poinformowana o ryzyku kursowym w stopniu uświadamiającym rozmiar możliwych wahań kursu waluty obcej w przyszłości oraz konsekwencje tych wahań - zgodnie z procedurami obowiązującymi u Pozwanego;
- Strona Powodowa nie została zapewniona przez pracownika Pozwanego o stabilności wysokości zarówno całego kredytu, jak i poszczególnych rat;
- Stronie Powodowej przedstawiono wykresy i tabele dotyczące kredytu w walucie CHF;
- Pozwany w sposób rzetelny, kompleksowy i zrozumiały przedstawił Stronie Powodowej informacje w przedmiocie zaoferowanego produktu, w tym również informacje dot. ryzyka kursowego, dane historyczne i symulacje na przyszłość;
- Strona Powodowa miała możliwość dokładnego zapoznania się z Umową Kredytu przed jej podpisaniem;
- Strony Umowy Kredytu były traktowane równoprawnie, a sytuacja ekonomiczna konsumenta w stosunku kredytowym nie została ukształtowana w sposób niekorzystny;
- zakwestionowane przez Stronę Powodową klauzule nie są sprzeczne z dobrymi obyczajami i nie naruszają rażąco interesów Strony Powodowej jako konsumenta;
3) naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, to jest art. 243 ( 2) k.p.c. w zw. z art. 235 ( 2) § 2 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez wybiórcze rozważenie materiału dowodowego i faktyczne pominięcie części dokumentów znajdujących się w aktach sprawy w postaci: Kuponów zniżkowych nr (...) i (...) (dalej jako: „Kupony zniżkowe"), Raportu Komisji Nadzoru Finansowego: „Ocena wpływu na sytuację sektora bankowego i polskiej gospodarki propozycji przewalutowania kredytów mieszkaniowych udzielonych w CHF na PLN według kursu z dnia udzielenia kredytu" (dalej jako: „Raport KNF"), Pisma Komisji Nadzoru Finansowego z 31 maja 2017 r. (dalej jako: „Pismo KNF"), w sytuacji gdy dokumenty te nie zostały pominięte postanowieniem Sądu, a tym samym stanowiły dowody w niniejszej sprawie, a w konsekwencji tego naruszenia brak wszechstronnego ustalenia okoliczności niniejszej sprawy oraz oparcie rozstrzygnięcia na niepełnym materiale dowodowym, a tym samym błędne przyjęcie (niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy), że:
a) postanowienia Umowy Kredytu nie polegały negocjacjom, zostały Stronie Powodowej narzucone przez Pozwanego;
b) kurs waluty CHF ustalał dowolnie Pozwany;
c) zakwestionowane przez Stronę Powodową postanowienia Umowy Kredytu godziły w równowagę kontraktową stron umowy i prowadziły do nieusprawiedliwionej dysproporcji praw i obowiązków Strony Powodowej jako konsumenta na jej niekorzyść;
d) zakwestionowane przez Stronę Powodową postanowienia Umowy Kredytu są sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interesy Strony Powodowej jako konsumenta;
podczas gdy Sąd I Instancji powinien ustalić, że:
- poszczególne postanowienia Umowy Kredytu były ze Stroną Powodową uzgadniane indywidualnie; Strona Powodowa miała możliwość negocjacji warunków Umowy Kredytu; Pozwany nie narzucił Stronie Powodowej postanowień umowy;
- Pozwany nie miał dowolności w ustalaniu kursów CHF;
- Strony Umowy Kredytu były traktowane równoprawnie, a sytuacja ekonomiczna konsumenta w stosunku kredytowym nie została ukształtowana w sposób niekorzystny;
- zakwestionowane przez Stronę Powodową klauzule nie są sprzeczne z dobrymi obyczajami i nie naruszają rażąco interesów Strony Powodowej jako konsumenta;
4) naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, to jest art. 235 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. i art. 227 k.p.c. polegające na pominięciu - postanowieniem wydanym na rozprawie w dniu 26 stycznia 2023 r. - wniosku dowodowego Pozwanego o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego z dziedziny bankowości, finansów oraz rachunkowości, w celu wykazania faktów podanych w punkcie 7 petitum odpowiedzi na pozew z dnia 11 lipca 2022 r., a w konsekwencji oparcie rozstrzygnięcia na niepełnym materiale dowodowym, uniemożliwiającym odtworzenie rzeczywistego charakteru stosunku łączącego strony Umowy Kredytu, w tym m.in. obiektywnego, rynkowego charakteru kursu waluty ustalanego przez Pozwanego, który był skorelowany z kursem średnim NBP, czy wyliczenia różnicy pomiędzy wysokością zobowiązania Strony Powodowej przy zastosowaniu kursu średniego NBP z wysokością zobowiązania Strony Powodowej obliczoną według kursów stosowanych przez Pozwanego, co skutkowało przyjęciem (niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy), że:
a) kurs waluty CHF ustalał dowolnie Pozwany;
b) zakwestionowane przez Stronę Powodową postanowienia Umowy Kredytu godziły w równowagę kontraktową stron umowy i prowadziły do nieusprawiedliwionej dysproporcji praw i obowiązków Strony Powodowej jako konsumenta na jej niekorzyść;
c) zakwestionowane przez Stronę Powodową postanowienia Umowy Kredytu są sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interesy Strony Powodowej jako konsumenta;
d) nie jest możliwe usunięcie z § 17 Umowy Kredytu wyłącznie klauzuli dotyczącej marży oraz dalsze wykonywanie umowy/rozliczenie Umowy Kredytu w oparciu o kurs średni NBP;
e) Umowa Kredytu nie może być dalej wykonywana;
w sytuacji gdy Sąd I Instancji powinien ustalić, że:
- Pozwany nie miał dowolności w ustalaniu kursów CHF;
- Strony Umowy Kredytu były traktowane równoprawnie, a sytuacja ekonomiczna konsumenta w stosunku kredytowym nie została ukształtowana w sposób niekorzystny;
- zakwestionowane przez Stronę Powodową klauzule nie są sprzeczne z dobrymi obyczajami i nie naruszają rażąco interesów Strony Powodowej jako konsumenta;
- dopuszczalne jest usunięcie z § 17 Umowy Kredytu wyłącznie klauzuli dotyczącej marży oraz dalsze wykonywanie umowy/rozliczenie Umowy Kredytu w oparciu o kurs średni NBP;
- Umowa Kredytu może być dalej wykonywana;
5) naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wyniksprawy, to jest art. 205 3 § 2 k.p.c. w zw. z art. 235 2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. polegające na pominięciu - postanowieniem wydanym na rozprawie w dniu 26 stycznia 2023 r. - wniosku dowodowego Pozwanego o zobowiązanie Strony Powodowej do wskazania Urzędów Skarbowych, w których Strona Powodowa rozliczała się w latach 2008 - 2022 oraz o zwrócenie się następnie przez Sąd do tych urzędów o informację, czy Strona Powodowa uzyskiwała przychody z tytułu umowy najmu nieruchomości nabytej za środki pochodzące z Umowy Kredytu, w sytuacji gdy ewentualne wykazanie, że nieruchomość nabyta za środki pochodzące z Umowy Kredytu była przeznaczona wyłącznie na wynajem przesądzałoby o braku możliwości uznania Strony Powodowej za konsumenta, a w konsekwencji tego naruszenia błędne i całkowicie przedwczesne przyjęcie, że Stronie Powodowej przysługiwał przy zawieraniu Umowy Kredytu status konsumenta, w sytuacji gdy Sąd I Instancji powinien ustalić, że Strona Powodowa takiego statusu nie posiadała;
6) naruszenie prawa materialnego, to jest art. 3 ust. 1 i ust. 2, art. 4 ust. 2 i art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (dalej: „Dyrektywa Rady 93/13/EWG") w zw. art. 385' k.c. i art. 385 2 k.c. w zw. z art. 58 k.c. poprzez ich błędną wykładnię i uznanie, że:
a. postanowienia Umowy Kredytu nie zostały indywidulanie uzgodnione, a Pozwany w procesie kontraktowania posługiwał się wzorcem, w sytuacji gdy posługiwanie się wzorem nie wyklucza możliwości indywidualnego uzgadniania postanowień umownych, co miało miejsce w niniejszej sprawie i na co wskazują załączone do sprawy dokumenty;
b. postanowienia zawarte w § 1 ust. 1, § 7 ust. 2, § 10 ust. 8 i § 17 Umowy Kredytu są niejednoznaczne, nie zostały sformułowane prostym i zrozumiałym językiem, w sposób niezrozumiały określają metody przeliczania kwoty wypłaconego kredytu, jak również przeliczania kwot rat kapitałowo-odsetkowych, wskutek czego została naruszona równowaga stron stosunku umownego, albowiem Pozwany miał prawo do swobodnego kształtowania kursu CHF, a tym samym do dowolnego kształtowania treści stosunku prawego kredytu i zobowiązań Strony Powodowej, zaś Strona Powodowa nie była w stanie określić ekonomicznych skutków zaciągniętego zobowiązania; i w efekcie kształtują prawa i obowiązki Strony Powodowej w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jej interesy, w sytuacji gdy postanowienia Umowy Kredytu zawierały jasny i przejrzysty mechanizm ustalania kursu wykorzystywanego na potrzeby rozliczeń w umowie i wykluczały dowolność w ich określaniu przez Pozwanego, a zatem nie można mówić o jakimkolwiek naruszeniu równowagi kontraktowej i interesów Strony Powodowej w niniejszej sprawie;
c. Pozwany nie poinformował Strony Powodowej w sposób prawidłowy o ryzyku walutowym związanym z zawarciem umowy kredytu indeksowanego do waluty CHF;
d. klauzula indeksacyjna (§ 1 ust. 1 w zw. z § 7 ust. 2 i § 10 ust. 8 Umowy Kredytu), może być poddana kontroli w zakresie abuzywności z powołaniem na niedozwolony charakter postanowień dotyczących Tabeli kursów walut Banku, określonych w § 17 Umowy Kredytu, pomimo że klauzula indeksacyjna stanowi postanowienie określające główne świadczenie stron, sformułowane w sposób jednoznaczny;
i w konsekwencji błędne uznanie przez Sąd I Instancji, że kwestionowane przez Stronę Powodową postanowienia Umowy Kredytu stanowią postanowienia niedozwolone, których eliminacja skutkuje nieważnością tej umowy w całości;
7) naruszenie prawa materialnego, to jest art. 3851 § 1 i 2 k.c. w zw. z § 17 Umowy Kredytu poprzez ich błędną wykładnię polegającą na wadliwym przyjęciu przez Sąd I Instancji, że: nie jest możliwe usunięcie z § 17 Umowy Kredytu jedynie części klauzuli dotyczącej marży i pozostawienie wyłącznie tej części postanowienia, która odwołuje się do kursu średniego NBP, albowiem (1) zawarte w § 17 Umowy Kredytu odwołania do marży nie stanowią samodzielnych normatywnie postanowień Umowy Kredytu, odrębnych od postanowień odwołujących się do kursu średniego NBP, (2) usunięcie zawartego w § 17 Umowy Kredytu odwołania do marży spowodowałoby zmianę treści tego postanowienia umownego poprzez zmianę jego istoty, w sytuacji gdy:
a. Sąd I Instancji błędnie ocenił wynikające z wyroku TSUE z dnia 29 kwietnia 2021 roku, wydanego w sprawie C-19/20 (dalej: „Wyrok TSUE"), dotyczącej Pozwanego, wytyczne mające służyć ocenie, czy w § 17 Umowy Kredytu mamy do czynienia z jednym, czy z kilkoma warunkami umownymi i czy ewentualne usunięcie tylko jednego z nich, tj. odwołującego się do marży Banku, jest w ogóle możliwe;
b. Sąd I Instancji pominął interpretację wytycznych płynących z Wyroku TSUE, dokonaną przez Sąd Najwyższy w wyroku z 1 czerwca 2022 r. wydanym w sprawie sygn. akt II CSKP 364/22, który oceniając § 17 o brzmieniu analogicznym do zawartego w Umowie Kredytu wprost wskazał, że:
i. postanowienia dotyczące marży Pozwanego oraz postanowienia odwołujące się do kursu średniego NBP stanowią odrębne postanowienia umowne;
ii. dopuszczalne jest usunięcie jako abuzywnych jedynie postanowień odwołujących się do marży Pozwanego, co przełoży się na konieczność wykonywania umowy/rozliczenia umowy w oparciu o kurs średni NBP;
iii. usunięcie postanowień o marży Pozwanego nie oznacza niedopuszczalnej w świetle dyrektywy zmiany nieuczciwego warunku, ani też nie narusza celów Dyrektywa Rady 93/13/EWG;
c. usunięcie z § 17 Umowy Kredytu odwołania do marży Pozwanego nie będzie skutkować zmianą istoty warunku umownego. § 17 Umowy Kredytu stanowi klauzulę kursową odrębną od klauzuli indeksacyjnej zawartej w Umowie Kredytu 1 składa się z odrębnych postanowień odwołujących się kursu średniego NBP CHF oraz marży Banku. Usunięcie odwołania do marży Pozwanego nie skutkuje zmianą waluty kredytu, niezrozumiałością tego postanowienia, czy też utratą walutowego charakteru Umowy Kredytu. Umowa taka pozostaje Umową Kredytu indeksowaną do CHF i oprocentowaną w oparciu o stawkę LIBOR 3M CHF. Co więcej, taka konstrukcja w pełni urzeczywistnia wolę stron Umowy Kredytu wyrażoną przy zawieraniu Umowy Kredytu, z tym zastrzeżeniem, że uproszczeniu ulegają zasady ustalenia kursu CHF w Tabeli kursów, a jednocześnie:
i. odstraszający cel dyrektywy jest realizowany przez krajowe przepisy ustawowe regulujące korzystanie z niego;
ii. usuwany element stanowi odrębne zobowiązanie umowne, które może być przedmiotem indywidualnej kontroli;
iii. usunięcie jedynie nieuczciwego elementu warunku umowy nie skutkuje zmianą treści tego warunku poprzez zmianę jego istoty;
i w konsekwencji błędne uznanie przez Sąd I Instancji, że wszystkie zawarte w § 17 Umowy Kredytu kwestionowane przez Stronę Powodową postanowienia, stanowią postanowienia niedozwolone, których usunięcie w konsekwencji prowadzi do nieważności tej umowy w całości;
8) naruszenie prawa materialnego, to jest art. 3851 § 1 i § 2 k.c. i art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych ustaw (dalej: „Ustawa antyspreadowa") przez ich niewłaściwą wykładnię, polegającą na przyjęciu, że wejście w życie Ustawy antyspreadowej pozostaje bez wpływu na ocenę abuzywności klauzul zawartych w Umowie Kredytu, w sytuacji gdy prawidłowa wykładnia ww. unormowań skutkować powinna przyjęciem, że uchwalenie ww. aktu normatywnego przekłada się na okoliczność, że na dzień orzekania został usunięty abuzywny charakter postanowień kredytów indeksowanych do waluty obcej, w tym spornych postanowień Umowy Kredytu;
9) naruszenie prawa materialnego, to jest art. 56 k.c, art. 65 § 2 k.c. i art. 358 § 2 k.c. w zw. z art. 385 1 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG przez ich błędną wykładnię i w konsekwencji zaniechanie przyjęcia, że istnieje możliwość dalszego wykonywania Umowy Kredytu z pominięciem klauzul uznanych za abuzywne poprzez:
a. dokonanie wykładni oświadczeń woli stron i w konsekwencji zastosowanie przeliczeń walutowych według kursu średniego NBP;
b. zastosowanie przepisu dyspozytywnego, tj. art. 358 § 2 k.c. i w konsekwencji zastosowanie przeliczeń walutowych według kursu średniego NBP;
c. zastosowanie innych przepisów prawa materialnego i w konsekwencji zastosowanie przeliczeń walutowych według kursu średniego NBP;
d. zastosowanie „blue pencil test";
10) naruszenie prawa materialnego, to jest art. 189 k.p.c. przez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że Stronie Powodowej przysługuje interes prawny w żądaniu ustalenia nieważności Umowy Kredytu, albowiem dopiero ustalenie nieważności umowy umożliwi Stronie Powodowej skuteczne domaganie się zwrotu nienależnie wpłaconych na rzecz Pozwanego świadczeń, a tym samym umożliwi ostateczne rozstrzygnięcie sporu, podczas gdy Strona Powodowa nie wykazała, aby powództwo o ustalenie nieważności umowy było jedynym i niezbędnym środkiem ochrony jej praw, zaś ustalenie nieważności Umowy Kredytu nie zakończy definitywnie sporu między stronami, jak również nie zapobiegnie powstaniu takiego sporu w przyszłości.
Mając na uwadze powyższe zarzuty pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku w całości poprzez oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od Strony Powodowej na rzecz Pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, za obie instancje według norm przepisanych, wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia zasądzającego te odsetki do dnia zapłaty.
Ewentualnie wniósł o uchylenie Zaskarżonego Wyroku w całości i przekazanie w całości sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Szczecinie, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania za obie instancje, wnosząc niniejszym o zasądzenie tych kosztów (w tym kosztów zastępstwa procesowego) od Strony Powodowej na rzecz Pozwanego według norm przepisanych.
Powód w odpowiedzi na apelację wniósł o jej oddalenie oraz o zasądzenie od pozwanego kosztów postępowania apelacyjnego.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje
Niniejsze postępowanie apelacyjne dotyczy nie tylko kontroli instancyjnej wyroku Sądu I instancji, lecz także merytorycznego badanie sprawy, skoro ukształtowanie postępowania apelacyjnego w ustawie procesowej wskazuje na jego merytoryczny charakter, przez co jest ono dalszym ciągiem postępowania rozpoczętego przed sądem pierwszej instancji.
Zgodnie z treścią art. 378 § l k.p.c., sąd drugiej instancji rozpoznaje sprawę w granicach apelacji; w granicach zaskarżenia bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. Rozważając zakres kognicji sądu odwoławczego, sformułowanie „w granicach apelacji” wskazane w tym przepisie oznacza, że sąd drugiej instancji między innymi rozpoznaje sprawę merytorycznie w granicach zaskarżenia, dokonuje własnych ustaleń faktycznych, prowadząc lub ponawiając dowody albo poprzestaje na materiale zebranym w pierwszej instancji, ustala podstawę prawną orzeczenia niezależnie od zarzutów podniesionych w apelacji oraz kontroluje poprawność postępowania przed sądem pierwszej instancji, pozostając związany zarzutami przedstawionymi w apelacji, jeżeli są dopuszczalne, ale biorąc z urzędu pod uwagę nieważność postępowania, orzeka co do istoty sprawy stosownie do wyników postępowania (uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 2008 r., sygn. akt III CZP 49/07, OSNC 2008, nr 6, poz. 55). Innymi słowy, w postępowaniu odwoławczym, bez względu na stanowisko stron oraz zakres zarzutów ponownie należy dokonać oceny materialnoprawnej, a w razie naruszenia prawa materialnego należy błędy w tym zakresie naprawić, niezależnie od tego, czy zostały wytknięte w apelacji, pod warunkiem, że badanie to mieści się w granicach zaskarżenia. Jest jasne, że nienaprawienie tych błędów byłoby równoznaczne ze świadomym ich powieleniem w postępowaniu rozpoznawczym na wyższym szczeblu instancji, czego - zważywszy na istotę wymiaru sprawiedliwości i cele postępowania odwoławczego - nie można zaaprobować.
Niezależnie od powyższego należy zauważyć, że z obowiązku ustanowionego przez art. 378 § 1 k.p.c. nie wynika konieczność osobnego omówienia w uzasadnieniu wyroku każdego argumentu podniesionego w apelacji, lecz wystarczające jest odniesienie się do nich w sposób wskazujący, że zostały one przez sąd drugiej instancji rozważone (np. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 24 marca 2010 roku, sygn. akt V CSK 269/09; z dnia 26 kwietnia 2012 roku, sygn. akt III CSK 300/11). Jest to szczególnie istotne w sprawach dotyczących kredytów denominowanych/indeksowanych kursem waluty obcej, w których typowo (tak jest również w sprawie niniejszej), zarzuty apelacyjne powtarzają się w kolejnych sprawach (co było już przedmiotem ocen prawnych w innych podobnych postępowaniach, z udziałem tej samej strony), a przy tym są rozbudowane ponad rzeczową potrzebę.
Zgodnie z art. 357 1 § 2 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. uzasadnienie wyroku sporządza się w sposób zwięzły. Koresponduje z powołaną normą art. 387 § 2 1 pkt 1 i 2 k.p.c. Pierwszy z tych przepisów pozwala, w razie przyjęcia, że ustalenia faktyczne zostały poczynione prawidłowo, po zgodnej z art. 233 § 1 k.p.c. ocenie dowodów, uzasadnienie wyroku sądu odwoławczego, w części poświęconej dokonanym ustaleniom, może ograniczyć się do stwierdzenia, że sąd drugiej instancji przyjął za własne ustalenia sądu pierwszej instancji.
W niniejszej sprawie istnieją ku takiemu stwierdzeniu podstawy. Sąd Okręgowy przeprowadził prawidłowo postępowanie dowodowe i wyciągnął z materiału dowodowego właściwe wnioski co do faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Zarzuty naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 231 k.p.c., a także innych przepisów odnoszących się do postępowania dowodowego, oraz błędów w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia, stanowią wyłącznie polemikę z tymi ustaleniami, bowiem skarżący przedstawił własne oczekiwania co do ustaleń faktycznych, to zaś nie wystarczy do skutecznego podważenia oceny dowodów dokonanej przez Sąd Okręgowy, nawet gdyby zgodzić się ze skarżącym, że Sąd ten zbyt surowo ocenił dowód z zeznań świadków wnioskowanych przez pozwanego. W istocie Sąd I instancji ustalił jednak, na podstawie także tych zeznań, przyjęcie przez bank będący poprzednikiem prawnym pozwanego, zasad postępowania przy udzielaniu kredytów, także indeksowanych do walut obcych.
Apelacja pozwanego obejmuje zarówno zarzuty naruszenia prawa materialnego, jak i procesowego. Przeważają zdecydowanie zarzuty odnoszone do oceny prawnej Sądu Okręgowego (bowiem część zarzutów nawiązujących do przepisów postępowania cywilnego w istocie wskazuje na podważanie ocen materialnoprawnych), kwestionujące tę ocenę jako nietrafną, jednakże zasadą jest, że w pierwszej kolejności sąd odwoławczy odnosi się do zarzutów naruszenia procedury, co jest niezbędne do przesądzenia ustaleń faktycznych, których dokonanie warunkuje przejście do subsumpcji materialnoprawnej.
Specyfika rozpoznawanej sprawy nakazywała w pierwszej kolejności rozważyć szczegółowo zarzut o charakterze materialnoprawnym (choć odwołujący się do przepisu ustawy procesowej), obrazy art. 189 k.p.c. Stwierdzenie braku interesu prawnego w dochodzeniu roszczenia ustalenia nieważności umowy kwestionowanej przez powoda niweczyłoby możliwość takiego ustalenia, choćby taka nieważność miała miejsce.
Podstawową przesłanką merytoryczną powództwa na podstawie powołanego przepisu jest istnienie interesu prawnego w żądaniu ustalenia istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa. Interes taki ma miejsce tylko wtedy, gdy strona powodowa ochronę swojej sfery prawnej może uzyskać przez samo takie ustalenie, istotne jest więc, aby rozstrzygnięcie wydane w oparciu o art. 189 k.p.c. gwarantowało stronie powodowej skuteczną ochronę jej interesów. Wyrok ustalający musi służyć rozwiązaniu sporu pomiędzy stronami co do prawa czy stosunku prawnego (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 18 czerwca 2009 roku, II CSK 33/09; z dnia 19 września 2013 roku, I CSK 727/12).
Wprawdzie dominującym jest pogląd, że interes prawny w wytoczeniu powództwa o ustalenie istnienia lub nieistnienia prawa lub stosunku prawnego w zasadzie nie zachodzi, jeżeli zainteresowany może na innej drodze osiągnąć w pełni ochronę swoich praw, w szczególności na drodze powództwa o spełnienie świadczenia, jednakże w niniejszej sprawie powód ma także interes prawny w ustaleniu nieważności kwestionowanej przez nich umowy kredytowej. Samo istnienie możliwości wytoczenia powództwa o świadczenie nie w każdej sytuacji świadczyć będzie o braku interesu prawnego w żądaniu ustalenia. Brak tego interesu wystąpi jedynie wówczas, gdy wyrok zasądzający świadczenie zapewni pełną (adekwatną do sytuacji prawnej powodów) ochronę prawną ich uzasadnionych interesów. W przypadku gdy sporem o świadczenie nie będą mogły (ze swej natury) być objęte wszystkie uprawnienia istotne z perspektywy ochrony sfery prawnej powodów, a tak było w niniejszej sprawie, należało przyjąć, że powód ma interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c. w zakresie żądania ustalenia nieistnienia stosunku prawnego, zwłaszcza, gdy konsekwencje takiego ustalenia nie ograniczają się do aktualizacji obowiązku świadczenia, lecz dotyczą także innych aspektów ich sfery prawnej, a więc choćby rozstrzygnięcia, czy powód w dalszym ciągu zobowiązany jest świadczyć na podstawie kwestionowanej przez niego umowy.
Należy dodać, że stwierdzenie nieważności tej umowy przez Sąd I instancji nie narusza dyspozycji powołanego przepisu, bowiem ustalenie to prowadzi do przyjęcia, że stosunek prawny, którego podstawą była nieważna umowa, nie istnieje.
Przesądziwszy o interesie prawnym powoda w wytoczeniu powództwa na podstawie art. 189 k.p.c. należało kolejno rozważyć zarzuty dotyczące poprawności ustaleń faktycznych i postępowania dowodowego, bowiem dopiero przesądzenie o poprawności procesu stosowania prawa w tej płaszczyźnie, ewentualnie uzupełniające lub korygujące działania w tym zakresie, pozwolą na ocenę zastosowania prawa materialnego.
Za nieskuteczną należało uznać grupę zarzutów wskazujących na rzekome naruszenie art. 233 § 1 k.p.c., co miałoby w konsekwencji skutkować błędem w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia. W świetle wskazanej normy sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według swego przekonania na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. W orzecznictwie przyjmuje się, że jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby na podstawie tego materiału dowodowego w równym stopniu dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo - skutkowych, przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona (por. np. wyroki Sądów Apelacyjnych: w Warszawie z 30 marca 2021 r., V ACa 73/21; w Lublinie z 10 lutego 2021 r., III AUa 635/20; w Szczecinie z 29 października 2020 r., I AGa 91/19). Przepis art. 233 § 1 k.p.c. dotyczy oceny dowodów, a w konsekwencji wyprowadzanych na ich podstawie ustaleń faktycznych. Nie służy natomiast wzruszaniu argumentacji materialnoprawnej sądu, w tym dotyczącej wykładni umowy oraz jej zgodności z normami prawa konsumenckiego.
Przedstawione przez skarżącego zarzuty kwestionujące ustalenia faktyczne i ocenę dowodów Sądu I instancji stanowią w znacznym zakresie polemikę z tymi ustaleniami, polegającą na podaniu przez apelującego jego własnych ustaleń faktycznych. Trzeba w związku z tym stwierdzić, że nawet gdyby na tle zebranych dowodów można było uzasadnić różne ustalenia co do przebiegu faktów istotnych dla rozstrzygnięcia, to sąd dokonuje wyboru jednej z wersji tych ustaleń, zaś jego ocena musi się ostać, jeśli pozostaje w zgodzie z opisanym wzorcem stosowania normy art. 233 § 1 k.p.c. (por. wyrok Sądu Najwyższego z 27 września 2002 r., IV CKN 1316/00). Wymowa dowodów, właściwie ocenionych przez Sąd Okręgowy, jest jednak w ocenie Sądu Apelacyjnego jednoznaczna. W rozpoznawanej sprawie nie spełniono we właściwy sposób ciążącego na banku obowiązku informacyjnego wobec powodów, oceny takiej nie mogły zmienić zeznania przywołanego w apelacji świadka M. M., ani tych świadków, których pominięcie zakwestionował skarżący. Tym bardziej nie mogły stanowić podpisy powoda pod adnotacjami wskazującemu na jego świadomość co do rozumienia poszczególnych postanowień umowy oraz co do ryzyka kursowego.
Skarżący zdaje się nie zauważać, że nie jest istotne jedynie ustalenie, czy klientwi udzielono jakichkolwiek pouczeń w zakresie ryzyka związanego z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej, ale konieczne jest wykazanie jaki był zakres tych informacji. Zaproponowany przez pozwany bank materiał dowodowy nie pozwolił na precyzyjne ustalenie tej okoliczności. Na pewno niewystarczające okazało się wskazanie przez świadka M. M., że informowano klientów o ryzyku kursowym i że takie postanowienie znajdowało się w umowie, a także że bywało tak, że klienci prosili o symulacje wzrostu waluty. Oceny takiej nie jest w stanie zmienić odwołanie się do treści oświadczenia podpisanego przez powoda Wskazano tam, że w związku z zaciągnięciem kredytu walutowego, kredytobiorca oświadcza, że jest mu znane i wyjaśnione przez bank ryzyko zmiany kursu waluty, w której zaciągnął zobowiązanie kredytowe i jest świadomy ponoszenia przez siebie tego ryzyka. Wobec nieustalenia zakresu, jakich konkretnie pouczeń udzielono powodowi, oświadczenie to nie mogło zmienić oceny co do niedopełnienia ciążących na banku obowiązków informacyjnych.
Pozwany bank pominął, że Sąd I instancji nie kwestionował zeznań wskazanego świadka pod kątem jego wiarygodności, lecz nie przydał im oczekiwanej przez pozwanego mocy dowodowej, czemu trudno się sprzeciwić, skoro ani on, ani inni świadkowie wskazani przez pozwanego nie znali powoda, nie mieli też jakiegokolwiek udziału w rozmowach z nim w sprawie udzielenia kredytu na podstawie umowy będącej przedmiotem oceny w niniejszej sprawie, ani procedowania w sprawie tego kredytu. Byłoby naruszeniem art. 233 § 1 k.p.c. ustalenie na podstawie tych zeznań, że którykolwiek powód został pouczony o ryzyku walutowym i innych ryzykach związanych z udzieleniem kredytu odnoszonego do franka szwajcarskiego, o zasadach ustalania kursów przeliczeniowych przy wypłacie i spłatach kredytu, czy też umożliwiono mu negocjowanie poszczególnych postanowień umowy.
Nie można też uznać, że o powyższych pouczeniach i informacjach oraz możliwości negocjowania postanowień umowy przez powoda świadczą dokumenty, które skarżący powołał w apelacji. To, że bank wprowadził wewnętrzne zasady postępowania w sprawach określonych kredytów nie oznacza, że konkretny przebieg miało procedowanie w indywidualnych przypadkach udzielania kredytów. Podobnie rzecz się ma z innymi dokumentami wewnętrznymi Banku, których istnienia oraz treści Sąd Okręgowy nie negował, zaś ich znaczenie dla oceny, czy umowa zawiera niedozwolone postanowienia w stosunku do konsumentów jest zagadnieniem prawa materialnego, a nie oceny dowodów.
Także co do dokumentów umowy, wniosku o udzielenie kredytu i podpisów składanych pod poszczególnymi dokumentami, nie można zarzucić Sądowi Okręgowemu błędu w ustaleniach faktycznych. Sąd Okręgowy nie stwierdził, że oświadczeń powoda, poprzedzających dokonane przez niego podpisy, nie było, lecz że nie oznaczały one, iż powód został wszechstronnie pouczony o zasadach przeliczania kwoty kredytu i kwoty spłat na walutę CHF (klauzula przeliczeniowa), to pouczenie pozwoliło mu na kalkulowanie kosztów kredytu i znajomość możliwości jego ustalania, podobnie jak nie oznaczały, że powód rzeczywiście poznał stopień ryzyka kursowego, w tym w szczególności przesłanki i kryteria jego kształtowania, zależne między innymi od polityki szwajcarskiego banku centralnego, specyficznej w stosunku do działania innych banków centralnych.
W sferze gromadzenia dowodów (zarzuty naruszenia art. 235 2 § 1 k.p.c. w związku z innymi przepisami o postępowaniu dowodowym), należy stwierdzić, że Sąd Okręgowy prawidłowo pominął wnioskowane dowody z opinii biegłego, jak też dotyczące zeznań kolejnego świadka, który nie był uczestnikiem kontaktów kredytującego banku z powodami, jako nie dotyczące okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy (art. 227 k.p.c.), bądź już wyjaśnionych (kwestie zasad przyjętych przez bank w sprawie podobnych kredytów).
Należy zauważyć, że wyznaczaną przez treść powództwa oś sporu między stronami i podstawę formułowania zarzutów o nieważności tej czynności prawnej stanowił sposób konstrukcji postanowień umowy kredytowej, a nie ekonomiczne aspekty ustalania kursów przez pozwanego. Ocena ważności kwestionowanej umowy stanowi niewątpliwie ocenę prawną, leżącą wyłącznie w gestii sądu. Natomiast opinia biegłego nie ma przesądzać kwestii materialnoprawnych, nawet wtedy, gdy się do nich odwołuje (zob. postanowienie SN z 12 stycznia 2021 r., II PSK 4/21; postanowienie SN z 5 czerwca 2020 r., II UK 161/19 oraz wyrok SA w Szczecinie z 25 czerwca 2019 r., I ACa 810/18).
W tym zaś kontekście stwierdzić należy, że dla oceny nieuczciwego charakteru klauzuli nie ma znaczenia to, czy i w jaki sposób bank w praktyce wykonywania umowy z klauzuli tej
korzystał. Nie jest istotne zatem to, czy kurs przeliczeniowy ustalany przez pozwany bank odbiegał czy tez nie odbiegał od kursów rynkowych, bądź od kursów NBP. Przy ocenie rażącego naruszenia interesów konsumenta brać należy pod uwagę budowę klauzuli umownej oraz możliwość wystąpienia negatywnych dla konsumenta skutków prawnych lub ekonomicznych. Nie jest istotne to, czy skutki takie w rzeczywistości wystąpiły, co wyjaśniono już w judykaturze TSUE (por. np. Wyrok TSUE z 27.01.2021 r., C-229/19, (...) NEDERLAND BV PRZECIWKO XXX I Z., LEX nr 3112697). Zatem dla oceny nieuczciwego charakteru postanowienia umownego z perspektywy art. 385 1 k.c. nie jest istotne w jaki sposób bank stosuje to postanowienie w toku dotychczasowego wykonywania umowy. Istotne jest, czy sam sposób sformułowania klauzuli narusza w sposób rażący interesy konsumenta, a nie czy w praktyce wykonywania umowy wystąpią okoliczności, które pociągać będą dla konsumenta także negatywne skutki ekonomiczne.
Niezależnie od powyższego ocena możliwości stosowania określonego kursu waluty w celu przeliczania wartości kwoty wypłacanej i spłat należy do sfery stosowania prawa (nie wymaga wiedzy specjalnej z zakresu bankowości i finansów). Jako taka kwestia ta nie podlegała dowodowi z opinii biegłego. Także samo „przeliczenie” kredytu według kursów wskazywanych w odpowiedzi na pozew nie wymagało wiadomości specjalnych, lecz dokonania obliczeń arytmetycznych mieszczących się w granicach wiedzy powszechnej (abstrahując od tego, że nie miało to znaczenia dla rozstrzygnięcia sporu).
Odnosząc się do zarzutów naruszenia prawa materialnego zacząć należy od licznych inkryminacji wskazujących na naruszenie art. 385 1 § 1 k.c. (powiązanego z naruszeniem innych wskazanych w apelacji przepisów). Wstępnie należy zauważyć, że w świetle tego przepisu postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Przepis ten (przewidziane w nim przesłanki abuzywności) musi być odczytywany w kontekście art. 3 ust. 1 Dyrektywy 93/13, zgodnie z którym warunki umowy, które nie były indywidualnie negocjowane, uznaje się za nieuczciwe, jeśli stojąc w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta.
Ustalenia Sądu I instancji, dotyczące braku możności negocjowania poszczególnych postanowień umów, należy odnosić do treści art. 385 1 §3 k.c., zgodnie z którym nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Stosownie natomiast do art. 385 1 § 4 k.c. ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Regulacje te należy interpretować przez pryzmat art. 3 ust 2 zd. 3 Dyrektywy 93/13, w świetle którego jeśli sprzedawca lub dostawca twierdzi, że standardowe warunki umowne zostały wynegocjowane indywidualnie, ciężar dowodu w tym zakresie spoczywa na nim). Regulacja ta tworzy domniemanie, że poszczególne postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie były negocjowane indywidualnie (wynikały ze stosowania przez przedsiębiorcę w swojej praktyce opracowanego wcześniej na potrzeby obsługi klienteli wzorca umowy, regulaminu czy też ogólnych warunków). Skutkiem tego domniemania jest otwarcie możliwości ich kontroli w płaszczyźnie wytyczanej przez art. 385 1 k.c., interpretowany w kontekście art. 3-6 Dyrektywy 93/13. Przedsiębiorca kwestionujący możliwość zastosowania tego domniemania, powinien przedstawić fakty i dowody wskazujące na fakt negocjowania z konsumentem brzmienia poszczególnych klauzul. Należy przy tym przypomnieć, że zgodnie z art. 3 ust. 2 zd. 2 Dyrektywy 93/13, fakt, iż niektóre aspekty warunku lub jeden szczególny warunek były negocjowane indywidualnie, nie wyłącza stosowania niniejszego artykułu do pozostałej części umowy, jeżeli ogólna ocena umowy wskazuje na to, że została ona sporządzona w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej. Tak jest niewątpliwie w niniejszej sprawie, która dotyczy umów kredytów adresowanych do nieokreślonego kręgu konsumentów i opartych o sformatowane wcześniej postanowienia.
Dokonując interpretacji normy art. 3 Dyrektywy 93/13, Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wyjaśnił, że jej brzmienie powoduje, iż sam podpis na zawartej przez konsumenta z przedsiębiorcą umowie, na mocy której tenże konsument akceptuje wszystkie określone z góry przez przedsiębiorcę warunki umowy, nie pociąga za sobą obalenia domniemania, zgodnie z którym warunki te nie były indywidualnie negocjowane (zob. np. postanowienie TS z 24.10.2019 r., C-211/17, Dz.U.UE.C.2020/45/8, LEX nr 2775070, SC Topaz (...) S. przeciwko C. i R. J.). W kontekście omawianego zarzutu nie będzie więc wystarczające dla wzruszenia opisanego domniemania i wyłączenie możliwości kontroli abuzywności poszczególnych klauzul samo powołanie się na to, że konsument miał możność wyboru produktu (np. kredytu denominowanego kursem CHF albo klasycznego kredytu złotowego), waluty do której denominacja miałaby następować czy technicznego sposobu dokonywania spłaty rat kredytu (w formie comiesięcznych przelewów lub potrąceń z dedykowanego rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowego).
Materiał dowodowy zgromadzony w niniejszej sprawie nie daje podstaw do przyjęcia, że postanowienia spornych umów zostały wynegocjowane (uzgodnione) indywidualnie. Jak wskazano wyżej nie może o tym świadczyć eksponowana w uzasadnieniu apelacji kwestia indywidualnej decyzji konsumentów co do wyboru rodzaju kredytów. Nie zmienia to bowiem faktu, że po takim wyborze umowy zawierane były według wzorca przygotowanego przez stronę pozwaną, a klauzule uznane za abuzywne nie były indywidualnie uzgodnione (w podanym wyżej rozumieniu) z powodami. Z tych samych przyczyn bez znaczenia dla oceny pozostaje też kwestia sposobu spłaty kredytu. Tym bardziej o indywidualnym ustaleniu treści spornych klauzul nie może świadczyć samo przyznanie w §3 umowy konsumentowi prawa do spowodowania wygaśnięcia umowy wskutek niewykorzystania kredytu (eksponowane w ramach zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c.)
Umowa kredytu zawarta z powodem miała zatem charakter typowej umowy adhezyjnej, w której wybór kredytobiorcy ograniczał się do zaakceptowania warunków odgórnie narzucanych przez bank bądź też do rezygnacji z zawarcia umowy. Z twierdzeń powoda nie wynika, że strony prowadziły rozmowy w zakresie poszczególnych postanowień umownych (które zostały uznane za abuzywne), względnie by były one przez strony w jakikolwiek sposób uzgadniane indywidualnie (np. wprowadzone do umowy lub ukształtowane na życzenie konsumenta lub przezeń zaproponowane). Prowadzi to do wniosku że zarówno klauzula indeksacyjna jak i spreadowa podlegają kontroli z perspektywy normy art. 385 1 k.c.
Należy stwierdzić także, że zakwestionowane (wskazane w uzasadnieniu wyroku Sądu Okręgowego) postanowienia umowne (wymienione wyżej w części historycznej niniejszego uzasadnienia) są sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interes kredytobiorcy, co prowadziło do uznania ich za abuzywne.
Uzupełniając argumentację Sądu Okręgowego, który słusznie wskazał, że normy art. 385 1 k.c. stanowią transpozycję do systemu krajowego regulacji Dyrektywy Rady 93/13/EWG, przypomnieć należy, że w aktualnym orzecznictwie TSUE sformułowano (istotne dla wykładni i zastosowania prawa materialnego także w niniejszej sprawie) rozstrzygnięcia dotyczące wykładni art. 5 i 6 powołanej dyrektywy. Jak wyjaśniono wyżej wykładnia ta jest wiążąca dla sądów krajowych (por. np. wyroki ETS z 13 marca 1997 r., C-197/96, EU:C:1997:155; z 13 lipca 2000 r., C-160/99, EU:C:2000:410; z 18.01.2001 r., C-162/99, Komisja Wspólnot Europejskich przeciwko Republice Włoskiej, EU:C:2001:35; z 5 października 2004 r. w sprawach połączonych od C-397/01 do C-403/01, EU:C:2004:584).
W tym kontekście obowiązkiem Sądu krajowego jest uwzględnienie przy wykładni pojęcia dobrych obyczajów użytego przez ustawodawcę w ramach redakcji treści art. 385 1 §1 k.c. dorobku orzecznictwa TSUE na tle interpretacji art. 3 Dyrektywy 93/13 (Dyrektywa Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz. U. UE. L. z 1993 r. Nr 95, str. 29 z późn. zm.) i użytej tam (w polskiej wersji językowej) klauzuli dobrej wiary. Z kolei wykładnia pojęcia rażącego naruszenia interesów konsumenta musi uwzględniać normatywny sens użytego w tejże Dyrektywie pojęcia „znaczącej nierównowagi wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta”.
Pojęcie dobrej wiary definiowane jest w preambule do Dyrektywy 93/13, Stwierdza się tam, że przy dokonywaniu oceny działania w dobrej wierze będzie brana pod uwagę zwłaszcza siła pozycji przetargowej stron umowy, a w szczególności, czy konsument był zachęcany do wyrażenia zgody na warunki umowy i czy towary lub usługi były sprzedane lub dostarczone na specjalne zamówienie konsumenta; sprzedawca lub dostawca spełnia wymóg działania w dobrej wierze, jeżeli traktuje on drugą stronę umowy w sposób sprawiedliwy i słuszny, należycie uwzględniając jej prawnie uzasadnione roszczenia. W judykaturze wyjaśnia się, że sąd krajowy musi w tym zakresie sprawdzić, czy przedsiębiorca traktujący konsumenta w sposób sprawiedliwy i słuszny mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby taki warunek w drodze negocjacji indywidualnych (por. pkt 75 wyroku TSUE z 16.07.2020 r., C-224/19, Dz.U.UE.C.2020/297/15, CY przeciwko (...) SA oraz LG i PK przeciwko (...) SA oraz pkt 50 wyroku TSUE z 3.10.2019 r., C-621/17, Dz.U.UE.C.2019/413/3, G. K. przeciwko (...) Bank (...) i in.). Z kolei w nauce akcentuje się kwestię zaufania, które powinno istnieć między stronami stosunku cywilnego. Ze względu na działanie w warunkach zaufania strony powinny postępować w określony sposób, uczciwie i przy uwzględnieniu słusznych interesów kontrahenta (por. np. B. Gnela, Problem zgodności niektórych definicji i instytucji polskiego prawa konsumenckiego z prawem unijnym (w:) J.
Frąckowiak, R. Stefanicki [red.] Ochrona konsumenta wprawie polskim na tle koncepcji effet utile, Wrocław 2011, s. 67-68).
Rozumiane w opisany sposób pojęcie dobrej wiary (w znaczeniu obiektywnym) tworzy zatem podstawę do wykładni (w myśl zasad tzw. wykładni zgodnej) klauzuli dobrych obyczajów normy art. 385 1 k.c. jako transponującej do systemu krajowego regulację art. 3 Dyrektywy 93/13. Wskazuje na to sposób rozumienia tego pojęcia w judykaturze SN, gdzie przyjęto, że dobre obyczaje to reguły postępowania niesprzeczne z etyką, moralnością i aprobowanymi społecznie obyczajami. Wskazano zarazem, że za sprzeczne z dobrymi obyczajami można uznać także działania zmierzające do niedoinformowania, dezorientacji, wywołania błędnego przekonania konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności, a więc działania potocznie określane jako nieuczciwe, nierzetelne, odbiegające od przyjętych standardów postępowania (por. np. wyrok SN z 7.11.2019 r., IV CSK 13/19).
Z kolei pojęciu rażącego naruszenia interesów konsumenta użytemu w regulacji krajowej odpowiada klauzula znaczącej nierównowagi wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta jako wyniku (skutku) zastosowania warunku umownego. W orzecznictwie TSUE przyjmuje się, że taka sytuacji zachodzi w przypadku nałożenia na kredytobiorcę nieograniczonego ryzyka kursowego (zob. wyrok z 10.06.2021 r., C-776/19, VB i in. przeciwko (...) SA oraz AV i in. przeciwko (...) SA i P. de la R.). Zarazem wyjaśniono, że badanie istnienia tej przesłanki nie może się ograniczać jedynie do ekonomicznej oceny o charakterze ilościowym, dokonywanej w oparciu o porównanie z jednej strony całkowitej kwoty transakcji będącej przedmiotem umowy, a z drugiej strony kosztów, które zgodnie z tym warunkiem obciążają konsumenta. Dostrzega się bowiem, że znacząca nierównowaga może wynikać już z samego faktu wystarczająco poważnego naruszenia sytuacji prawnej, w której konsument, jako strona danej umowy, znajduje się na mocy właściwych przepisów krajowych, czy to w postaci ograniczenia treści praw, które zgodnie z rzeczonymi przepisami przysługują mu na podstawie tej umowy, czy przeszkody w ich wykonywaniu, czy też nałożenia na niego dodatkowego obowiązku, którego nie przewidują przepisy krajowe (pkt 51 wyroku TSUE z 3.10.2019 r., C-621/17, Dz.U.UE.C.2019/413/3, G. K. przeciwko (...) Bank (...) i in.).
Przyjmuje się też, że w świetle dyrektywy 93/13 warunek znajdujący się w obarczonej ryzykiem umowie zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem należy uznać za nieuczciwy także wówczas, jeżeli w świetle okoliczności towarzyszących zawarciu umowy i występujących w chwili jej zawarcia, warunek ten może spowodować znaczącą nierównowagę wynikających z tej umowy praw i obowiązków stron w trakcie wykonywania tej umowy. Podkreśla się, że przesłanka określona w art. 3 zaistnieje także wówczas, gdy wspomniana nierównowaga może wystąpić tylko wtedy, gdy zachodzą pewne okoliczności, a w innych okolicznościach, wspomniany warunek mógłby przynieść korzyść konsumentowi. Przesłankę tę należy badać więc w kontekście wszystkich okoliczności, o których mowa w art. 4 ust. 1 Dyrektywy . Wywodzi się stąd, że ocenę nieuczciwego charakteru warunków umowy należy przeprowadzać w odniesieniu do chwili zawarcia danej umowy, ale z perspektywy chwili orzekania. W tym kontekście stwierdza się, że jeśli okolicznościami objętymi regulacją art. 4 ust. 1 Dyrektywy są takie okoliczności, o których przedsiębiorca mógł wiedzieć przy zawieraniu umowy i które mogły wpływać na jej późniejsze wykonanie, gdyż warunek umowy może wprowadzać nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron, która ujawni się dopiero w trakcie wykonywania rzeczonej umowy (por. wyrok TSUE z 27.01.2021 r., C-229/19, Dz.U.UE.C.2021/88/7, D. Nederland BV przeciwko XXX i Z i powołane tam orzecznictwo). Kierując się zasadami wykładni zgodnej wnioski wyprowadzone w orzecznictwie TSUE na podstawie wykładni Dyrektywy 93/13 należy zatem uwzględniać przy wykładni pojęcia rażącego naruszenia interesu konsumenta użytego w art. 385 1 k.c.
Przechodząc do dalszych zarzutów naruszenia prawa materialnego należy zająć się kwestią, którą skarżący zdaje się przedstawiać jako najważniejszą, a w szczególności determinującą możliwość utrzymania umowy pomiędzy stronami, mimo abuzywności niektórych jej postanowień. Chodzi w szczególności o § 17 umowy stron, który według skarżącego daje się podzielić, a więc ustalić sposób indeksowania rat kredytu do waluty CHF, przez co utrzymanie umowy staje się możliwe.
Trzeba przyznać, że sposób ustalania kursu kupn/sprzedaży, określony w tym postanowieniu, wywołuje kontrowersje w przedmiocie oceny, czy stanowi on w całości klauzulę abuzywną w rozumieniu art. 385 1 k.p.c., a to z uwagi na zagadnienie, czy postanowienie umowne z punktu widzenia oceny potencjalnej abuzywności można dzielić i w ten sposób dokonywać oceny czy dany, poszczególny element kształtowania postanowienia umownego w jego całości (tu: wyznaczającego poziom kursu kupna/sprzedaży) stanowiąc klauzulę niedozwoloną, może być wyeliminowany bez usunięcia całości postanowienia umownego.
Sąd Okręgowy przedstawił wszechstronną ocenę w tym zakresie odwołując się do orzecznictwa TSUE. Przyznał, że co do zasady należy mieć na względzie pogląd Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, że przepisy dyrektywy 93/13 stoją na przeszkodzie temu, żeby uznany za nieuczciwy warunek został częściowo utrzymany w mocy poprzez usunięcie elementów przesądzających o jego nieuczciwym charakterze, w przypadku gdyby to usunięcie sprowadzało się do mającej wpływ na istotę tych warunków zmiany ich treści (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 26 marca 2019 roku, EU:C:2019:250 - pkt 64). Słusznie wskazał skarżący, że nie można pominąć wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 29 kwietnia 2021 roku, C-19/20, który dotyczył odpowiedzi na pytania prejudycjalne Sądu Okręgowego w Gdańsku dotyczącego postanowienia § 17 umowy kredytu o analogicznej treści jak w niniejszej sprawie. Ponieważ jednak, jak słusznie zauważył Sąd I instancji, orzeczenie to wprost nie udziela odpowiedzi wskazującej na to, że należy utrzymać częściowo § 17 umowy w mocy po wyeliminowaniu marży, a jedynie podaje wskazówki – czym ma się kierować sąd odsyłając przy ocenie dopuszczalności zastosowania takiego rozwiązania w oparciu o przykłady wynikające z wyroków Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 7 sierpnia 2018 roku, C-96/16 i z dnia 26 marca 2019 roku, C-70/17,
Poza argumentację przedstawioną w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku oraz powyższym uzupełnieniem dodać można wymowę orzeczenia TSUE z dnia 8 września 2022 roku w połączonych sprawach o sygnaturach C-80/21, C-81/21 oraz C-82/21. Ich treść wskazuje, że usunięcie element warunku, który ma istotny wpływ na jego znaczenie i determinuje zastosowanie, zmienia z reguły istotę warunku, co musi oznaczać, że dzielenie tego warunku poprzez eliminację takiego jej elementu nie jest dopuszczalne w świetle przepisów o ochronie konsumentów przed nieuczciwymi postanowieniami umownymi.
Oceniając § 17 umowy kredytu w aspekcie możliwości pozostawienia go w mocy w jakiejkolwiek części, a więc po wyeliminowaniu marży, nie budzi wątpliwości, że postanowienie o marży jest nietransparentne, sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interes konsumenta, ponieważ pozostawia tylko w gestii Banku możliwość ustalania wysokości marży, bez odesłania do jakichś sprawdzalnych, obiektywnych, czynników, które można byłoby poddać weryfikacji. Pozostaje do rozstrzygnięcia, po pierwsze, czy marża stanowi zobowiązanie umowne odrębne od innych postanowień umowy i tym samym może być przedmiotem indywidualnego badania jego nieuczciwego charakteru, po drugie, zakładając, że marża ma taki, odrębny charakter, czy usunięcie marży jako nieuczciwego elementu warunku może prowadzić do zmiany pozostałej treści klauzuli poprzez zmianę jej istoty.
Na kanwie przywołanego wyżej wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej C-19/20 budzi wątpliwości przyjęcie, że usunięcie elementu postanowienia (warunku) umownego kształtującego świadczenie strony umowy kredytowej pozwala utrzymać to postanowienie. W wyroku tym odwołano się do przykładu opisanego w wyroku C-96/16, który jednak nie nieco inny charakter, niż będący przedmiotem niniejszych rozważań. Chodziło tam o odniesienie do warunków umowy kredytu dotyczących, odpowiednio, odsetek zwykłych i odsetek za zwłokę, polegające na stwierdzeniu nieważności warunku umowy kredytu ustalającego stopę odsetek za zwłokę, z uwagi na nieuczciwy charakter tego warunku, jako nie pociągające za sobą wyłączenia lub stwierdzenia nieważności warunku tej umowy, ustalającego odsetki zwykłe, zwłaszcza, że te dwa warunki należało wyraźnie rozróżnić. Miało miejsce istnienie w umowie dwóch odrębnych warunków - warunek umowny określający stopę odsetek za zwłokę oraz warunek umowny ustalający stopę odsetek zwykłych, przy czym stopa odsetek za zwłokę została ustalona poprzez powiększenie stopy odsetek zwykłych o określoną liczbę punktów procentowych. Unieważnienie tego powiększenia pozwoliło zachować warunek poprzez odwołanie się, także w przypadku zwłoki, do istniejącego w tej samej umowie warunku określającego stopę odsetek zwykłych. W umowie, o którą chodzi w niniejszej sprawie taka możliwość nie zachodzi. Nie ma też w prawie polskim przepisów ustawowych pozwalających na realizację odstraszającego celu dyrektywy 93/13, poprzez stwierdzenie bezskuteczności jedynie jednego z elementów warunku. Wreszcie, usunięcie jedynie elementu nieuczciwego warunku nie może powodować zmiany jego istoty, a tak stałoby się w sytuacji podziału warunku na elementy, które można byłoby wyjąć lub pozostawić w postanowieniu określającym warunek.
Nie zaprzeczając doniosłości omawianej kwestii, trzeba zauważyć, że – wbrew mniemaniu apelującego, kwestia abuzywności postanowień dotyczących wyznaczania wysokości kursów indeksacji do waluty CHF przez pozwany Bank, według zasad z § 17 umowy, nie ma decydującego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Należy stanąć na stanowisku, że postanowienia § 17 ust. 2 i 3 ww. stanowią normatywną całość tworzącą mechanizm określania kursów walut określany nie tylko przez § 17, ale przede wszystkim § 1 ust. 1 zd. 3, § 7 ust. 2 zd. 4, § 10 ust. 8 umowy. Postanowienia zawarte w § 17 umowy wytworzyły jeden nieuczciwy mechanizm, który powinien zostać wyeliminowany w całości jako mechanizm pozostawiający Bankowi dowolność określania wysokości zobowiązania kredytobiorcy.
Nie można także zaprzeczyć, po pierwsze, że postanowienia te ukształtowały w umowie mechanizm pozostawiający Bankowi dowolność określania wysokości zobowiązania kredytobiorcy, po drugie świadczą o braku spełnienia przez Bank ciążącego na nim obowiązku informacyjnego o ryzyku walutowym. Po drugie, prawidłowym był wniosek Sądu Okręgowego, że niezależnie od oceny § 17 badanej umowy, a więc możliwości jego utrzymaniu po wyeliminowania części objętego nim warunku, z klauzulą tą ściśle powiązana jest klauzula ryzyka kursowego, a zastosowanie abuzywnej, o czym już była mowa, klauzuli ryzyka walutowego, integralnie powiązanej z klauzulą indeksacyjną, stanowi samoistną i wystarczającą przesłankę nieważności umowy w kontekście jurydycznym, tworzonym przez normy prawa materialnego interpretowane zgodnie z normami prawa europejskiego, tworzącymi system ochrony konsumenta. Należy zwrócić uwagę, że klauzula ryzyka walutowego (walutowa) oraz klauzula kursowa (spreadowa) stanowią elementy składające się na całościowy mechanizm indeksacyjny (klauzulę waloryzacyjną). Ze względu na ich ścisłe powiązanie nie jest dopuszczalne uznanie, że brak abuzywności jednej z tych klauzul skutkuje brakiem abuzywności całego mechanizmu indeksacyjnego. Innymi słowy wystarczy, że jedna tych klauzul jest uznana za abuzywną, by cały mechanizm indeksacji został uznany za niedozwoloną klauzulę umowną.
Niezasadne okazały się również zarzuty w części, w które skarżący zakwestionował wpływ wskazanych wyżej niedozwolonych klauzul na ważność umowy. Biorąc pod uwagę stan rzeczy istniejący w chwili zamknięcia rozprawy przed Sądem Apelacyjnym oraz przyjętą w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej oraz Sądu Najwyższego wykładnię art. 6 dyrektywy 93/13, należało określić materialnoprawne skutki stwierdzenia niedozwolonych postanowień umownych. W pierwszej kolejności zwrócić należy uwagę na wyrok z dnia 14 marca 2019 roku, D. v. E. Bank Hungary (...). C-118/17. Przyjęto w tym orzeczeniu, że przepis art. 6 dyrektywy 93/13/EWG wymaga, by przepisy prawa krajowego interpretowane były w taki sposób, żeby skutkiem wyeliminowania klauzuli umownej o nieuczciwym charakterze było przywrócenie sytuacji prawnej i faktycznej, w jakiej znajdowałby się konsument w przypadku braku istnienia tego nieuczciwego warunku. Jeśli zostanie stwierdzone, że warunek jest nieuczciwy, a umowa bez takiego warunku nie może dalej istnieć, przepis art. 6 Dyrektywy wymaga takiej interpretacji norm prawa krajowego, która pozwoli na stwierdzenie nieważności umowy. Z kolei w wyroku z dnia 3 października 2019 r., w sprawie o sygn. C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank (...), przyjęto, że w świetle art. 6 ust. 1 Dyrektywy nieuczciwe postanowienia w umowie zawartej przez przedsiębiorcę z konsumentem nie są wiążące dla konsumentów, na warunkach określonych w prawie krajowym państw członkowskich, oraz że umowa pozostaje wiążąca dla stron na tych samych warunkach, jeżeli może obowiązywać bez nieuczciwych postanowień. Trybunał wskazał, że przepis art. 6 Dyrektywy sam nie określa kryteriów dotyczących możliwości dalszego obowiązywania umowy bez nieuczciwych warunków, lecz pozostawia ich ustalenie sądowi krajowemu zgodnie z krajowym porządkiem prawnym. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej podkreślił jednak, że jeżeli sąd w danej sprawie uzna, że zgodnie z odpowiednimi przepisami utrzymanie w mocy umowy bez zawartych w niej nieuczciwych warunków nie jest możliwe, art. 6 ust. 1 Dyrektywy zasadniczo nie stoi na przeszkodzie jej unieważnieniu. Jest tak zwłaszcza wtedy, gdy unieważnienie klauzul zakwestionowanych przez kredytobiorców doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również pośrednio do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją kredytu do waluty. Odwołując się do wcześniejszych swoich orzeczeń, Trybunał stwierdził, że klauzule dotyczące ryzyka wymiany określają główny przedmiot umowy kredytu, więc obiektywna możliwość utrzymania obowiązywania tego rodzaju umowy kredytu wydaje się w tych okolicznościach niepewna (podobną argumentację zawarto w powołanym wyżej wyroku TSUE z dnia 14 marca 2019 r., D., C‑118/17, EU:C:2019:207, pkt 48, 52 prezentując tam także wcześniejsze orzecznictwo).
Wprawdzie dopuszczalne jest, aby sąd krajowy zaradził unieważnieniu nieuczciwych postanowień umownych poprzez zastąpienie ich przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym albo przepisem mającym zastosowanie w razie wyrażenia na to zgody przez strony, niemniej art. 6 ust. 1 Dyrektywy należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów. W rezultacie wyrażono stanowczy pogląd, że nie można zastępować zawartych w umowie postanowień niedozwolonych przez odwoływanie się do reguł ogólnych.
Po wydaniu przez TSUE rozstrzygnięcia w sprawie C-260/18, Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27 listopada 2019 (I CSK 483/18) przedstawił wykładnię uwzględniającą wnioski płynące z przedstawionej w tym wyroku oraz przywoływanej judykatury TSUE, wskazując, że w świetle orzecznictwa TSUE co do zasady wyklucza się, aby sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w umowach. Zwrócono też uwagę na to, że działania sądu w razie stwierdzenia klauzuli abuzywnej mają mieć charakter sankcyjny, co oznacza osiągnięcie swoistego skutku zniechęcającego profesjonalnych kontrahentów, zawierających umowy z konsumentami do przewidywania w umowach z nimi nieuczciwych postanowień umownych. Sąd Najwyższy uważa zatem, że skutek ten nie mógłby zostać osiągnięty, gdyby umowa mogła zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy poprzez wprowadzenie do umowy warunków uczciwych. Kontrahent konsumenta niczym by bowiem nie ryzykował, narzucając nieuczciwe postanowienia umowne, skoro mógłby liczyć na to, że sąd uzupełni umowę przez wprowadzenie uczciwych warunków, które powinny być przez niego zaproponowane od razu. Zdaniem Sądu Najwyższego należy więc dążyć do osiągnięcia stanu „niezwiązania” konsumenta zakwestionowanymi postanowieniami umownymi, przy jednoczesnym (na ile to możliwe) utrzymaniu w mocy umowy (art. 6 ust. 1 Dyrektywy).
Na tle powołanych przez siebie rozstrzygnięć TSUE, Sąd Najwyższy uznał także, że wykluczone jest, jako sprzeczne z celem dyrektywy, aprobowane we wcześniejszym orzecznictwie Sądu Najwyższego (które zatem skarżąca bezzasadnie obszernie przywołuje), zastąpienie przez sąd klauzul abuzywnych np. kursem średnim waluty obcej z dnia wymagalności roszczenia ogłaszanym przez NBP. Sąd Najwyższy wyjaśnił, że ryzyko przedsiębiorcy stosującego abuzywne klauzule, byłoby bowiem w razie ich eliminacji ze stosunku umownego niewielkie i nie zniechęcałoby przedsiębiorców do stosowania nieuczciwych klauzul w przyszłości. Sąd Najwyższy odrzucił zatem możliwość przyjęcia, że w przypadku stwierdzenia abuzywności postanowienia dotyczącego przeliczania świadczenia, umowa kredytu podlega uzupełnieniu przez sąd przez wprowadzenie w miejsce niedozwolonych klauzul innego mechanizmu waloryzacji.
W pełni zgodzić należy się również z wyrażonym w uzasadnieniu powołanego wyżej wyroku Sądu Najwyższego stanowiskiem, z którego wynika, że w razie sporu o ważność umowy kredytu bankowego denominowanego (indeksowanego) do obcej waluty, w której treści znajduje się niedozwolona klauzula konsumencka dotycząca sposobu tej denominacji (indeksacji), rozstrzygnięcie powinno polegać na rozpatrzeniu w istocie jedynie dwóch możliwości. W pierwszej kolejności poddane musi być ocenie stwierdzenie nieważności umowy, która bez klauzuli niedozwolonej nie może dalej funkcjonować w obrocie prawnym, zwłaszcza ze względu na brak (odpadnięcie) któregoś z koniecznych składników (essentialia negotii) umowy kredytu bankowego. Druga możliwość to przyjęcie, że umowa jest ważna, ale w miejsce bezskutecznych postanowień waloryzacyjnych nie wchodzą żadne dodatkowe postanowienia. Sąd Najwyższy w przytoczonym orzeczeniu zaznaczył, że wskazanie na niedozwolony charakter klauzuli umownej jest uprawnieniem konsumenta, w którego interesy zachowanie takiej klauzuli może godzić. W określonych okolicznościach konsument - kredytobiorca może uznać, że jeżeli wyeliminowanie klauzuli niedozwolonej prowadziłoby do unieważnienia umowy, to woli on jej utrzymanie i jednocześnie utrzymanie w mocy całej umowy. Nie ulega wątpliwości, że w niniejszej sprawie powód, mając świadomość skutków przyjęcia, że umowy, którą kwestionował w pozwie, nie da się utrzymać, konsekwentnie domagał się stwierdzenia jej nieważności. Rozstrzygnięcie w tym zakresie nie narusza art. 189 k.p.c., bowiem konsekwencją ustalenia nieważności jest przyjęcie nieistnienia stosunku prawnego, którego podstawą miała być właśnie nieważna umowa.
Mając na uwadze powyższe należało uznać, że zaskarżony wyrok odpowiada prawu, co skutkować musiało oddaleniem apelacji, jako bezzasadnej, na podstawie art. 385 k.p.c.
O kosztach procesu w postępowaniu apelacyjnym, kierując się zasadą odpowiedzialności za wynik sprawy, należało rozstrzygnąć w oparciu o dyspozycję art. 98 § 1 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c. Powodowi, jako wygrywającemu proces, przysługuje zwrot poniesionych kosztów. W niniejszej sprawie obejmują one wynagrodzenie zastępującego powoda radcy prawnego w wysokości wynikającej z § 2 pkt 6 w związku z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych. Obok tych kosztów należało zasądzeniem od pozwanego objąć także poniesioną przez powoda opłatą od wniosku o zabezpieczenie roszczenia, złożonego w trakcie postępowania apelacyjnego.
Leon Miroszewski