Wyrok z 27 lutego 2025, sygn. I ACa 542/23
Pokaż pozostałe podstawy prawne (13)
Sygnatura akt I ACa 542/23
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 27 lutego 2025 roku
Sąd Apelacyjny w Szczecinie I Wydział Cywilny
Sędzia: Leon Miroszewski
Protokolant: Mariusz Zając
po rozpoznaniu w dniu 18 lutego 2025 roku w Szczecinie
na rozprawie
sprawy z powództwa R. Ż. i M. Ż.
przeciwko (...) spółce akcyjnej z siedzibą w W.
o zapłatę
na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego w Gorzowie Wielkopolskim
z dnia 29 listopada 2022 roku, sygnatura akt I C 1109/21
I. oddala apelację;
II. zasądza od pozwanego na rzecz każdego z powodów kwoty po 2.025,00 (dwa tysiące dwadzieścia pięć) złotych tytułem kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się tego orzeczenia o kosztach.
Leon Miroszewski
Sygnatura akt I ACa 542/23
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 29 listopada 2022 roku, sygnatura akt I C 1109/21, Sąd Okręgowy w Gorzowie Wielkopolskim w punkcie I. zasądził od pozwanego (...) Spółka Akcyjna w W. na rzecz powodów R. Ż. i M. Ż. łącznie kwotę 92.307,08 złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 13 lipca 2021 roku do dnia zapłaty; w punkcie II. zasądził od pozwanego na rzecz powodów łącznie kwotę 6.434 zł z tytułu zwrotu kosztów procesu, w tym kwotę 5.400 zł z tytułu kosztów zastępstwa procesowego, z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego za czas od dnia uprawomocnienia wyroku do dnia zapłaty.
Wydanie wyroku Sąd Okręgowy poprzedził ustaleniami faktycznymi, w których między innymi stwierdził, że powodowie przed zawarciem umowy kredytu mieli maksymalnie trzy spotkania: na pierwszym uzyskali informacje o wymaganych dokumentach, na drugim badano ich zdolność kredytową, na trzecim podpisali umowę. Powodowie nie wiedzieli, w oparciu o jakie kursy waluty CHF będzie wypłacany kredyt, nie pytali jaką rolę odgrywa waluta CHF w umowie. Nie zostali poinformowani, że mogą otrzymać na adres e-mailowy projekt umowy, nie było prowadzonych negocjacji jej warunków. Gdy powodowie przyjechali w celu podpisania umowy była już ona sporządzona na gotowym druku i podpisana przez osobę reprezentującą bank. Nie było także możliwości spokojnego zapoznania się z treścią umowy, a pracownik banku nie omawiał z powodami jej postanowień.
W dniu 5 stycznia 2010 roku została zawarta umowa nr (...) o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych (...) waloryzowany kursem CHF pomiędzy powodami a (...) Bank Spółka Akcyjna z siedzibą w W. na kwotę 330.000 zł na okres 308 miesięcy. Walutą waloryzacji kredytu był CHF. Kredyt został udzielony na finansowanie zakupu działki gruntu oznaczonej numerem ewidencyjnym (...), zabudowanej budynkiem mieszkalnym, położonej przy ul. (...) w K. oraz finansowanie prac remontowych przedmiotowego budynku (§ 1 ust. 1, 2, 3 umowy kredytu).
Zgodnie z § 1 ust. 3a umowy kredytu kwota kredytu wyrażona w walucie waloryzacji na koniec dnia 22 grudnia 2009 roku według kursu kupna waluty z tabeli kursowej (...) Banku S.A. wynosi 121.820,66 CHF. Wskazana kwota ma charakter informacyjny i nie stanowi zobowiązania banku. Wartość kredytu wyrażona w walucie obcej w dniu uruchomienia kredytu, mogła być różna od podanej w niniejszym punkcie.
Zgodnie z § 10 ust. 4 umowy raty kapitałowo-odsetkowe spłacane miały być w złotych, po uprzednim ich przeliczeniu według kursu sprzedaży CHF z tabeli kursowej (...) Bank S.A., obowiązującego na dzień spłaty z godziny 14:50.
Według § 12 ust. 5 umowy wcześniejsza spłata całości kredytu lub raty kapitałowo-odsetkowej, a także spłata przekraczająca wysokość raty powoduje, że kwota spłaty jest przeliczana po kursie sprzedaży CHF z tabeli kursowej (...) Banku S.A. obowiązującego na dzień i godzinę spłaty.
Zgodnie z § 15 ust. 4 umowy z chwilą wystawienia bankowego tytułu egzekucyjnego/ od dnia wytoczenia powództwa o zapłatę wierzytelności banku z tytułu umowy kredytowej, bank dokonuje przeliczenia wierzytelności na złote po kursie sprzedaży CHF z tabeli kursowej (...) Banku S.A. z dnia wystawienia bankowego tytułu egzekucyjnego lub wytoczenia powództwa.
W § 30 ust. 1 umowy zapisano, że kredytobiorca oświadcza, że został dokładnie zapoznany z kryteriami zmiany stóp procentowych kredytu, zasadami modyfikacji oprocentowania kredytu, ma świadomość, że zmiana wysokości oprocentowania kredytu dokonana zgodnie z postanowieniami niniejszej umowy będzie wpływać na wysokość rat kredytu oraz na wzrost kosztów obsługi kredytu. Kredytobiorca oświadczył, że w pełni akceptuje zasady zmiany procentowej. Ponadto w kolejnym ust. 2 kredytobiorca oświadczył, że został dokładnie zapoznany z warunkami udzielania kredytu złotowego waloryzowanego kursem obcej waluty, w tym w zakresie zasad dotyczących spłaty kredytu i w pełni je akceptuje. Kredytobiorca jest świadomy, że z kredytem waloryzowanym związane jest ryzyko kursowe oraz ryzyko zmiany spreadu walutowego, a ich konsekwencje wynikające z niekorzystnych wahań kursu złotego wobec walut obcych mogą mieć wpływ na wysokość rat kredytu oraz wzrost kosztów obsługi kredytu.
Zgodnie z § 25 umowy kredytu integralną część umowy kredytu stanowi „Regulamin udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych dla osób fizycznych w ramach (...)”. Kredytobiorca oświadczył, że przed zawarciem umowy zapoznał się z niniejszym dokumentem i uznaje jego wiążący charakter.
Zgodnie z § 23 ust. 2 regulaminu wysokość każdej raty odsetkowej lub kapitałowo – odsetkowej kredytu waloryzowanego kursem przyjętej waluty określona jest w tej walucie, natomiast jej spłata dokonywana jest w złotych po uprzednim jej przeliczeniu według kursu sprzedaży danej waluty, określonym w tabeli kursowej (...) Banku S.A. na dzień spłaty.
Kredyt został uruchomiony jednorazowo w dniu 8 stycznia 2010 roku w kwocie 122.508,08 CHF, co stanowi równowartość 330.000,02 zł. W okresie od 8 stycznia 2010 roku do 17 maja 2022 roku spłacono odsetki w wysokości 155.725,09 zł oraz kapitał w wysokości 177.026,44 zł, łącznie - 332.751,53 złotych. składka ubezpieczeniowa niskiego wkładu własnego (NNW) 9.250,56 zł.
Pismem z dnia 29 czerwca 2021 roku powodowie wezwali pozwanego do zapłaty kwoty 320.000 zł w terminie 7 dni jako sumy uiszczonego kapitału i odsetek oraz wszelkich pozostałych kosztów okołokredytowych, w tym kosztów ubezpieczenia niskiego wkładu własnego tytułem zwrotu nienależnego świadczenia, względnie odszkodowania, które ma związek z wadliwością niektórych postanowień przedmiotowej umowy kredytowej oraz ewentualną nieważnością tej umowy.
Pismem z dnia 8 lipca 2021 roku pozwany negatywnie rozpatrzył przedmiotową reklamację i odmówił spełnienia żądań powodów, odsyłając ich na drogę złożenia skarg, wniosków lub pozwu do sądu.
(...) Bank Spółka Akcyjna zmienił nazwę i od 2013 r. działa pod firmą (...) S.A.
Sąd Okręgowy ustalił stan faktyczny w oparciu o dowody z dokumentów oraz przesłuchania powodów. Uznał za wiarygodne wszelkie dokumenty złożone w sprawie przez strony, przy czym w większości pochodzące od Banku, wzajemnie nie kwestionowane, w tym wniosek kredytowy, decyzję banku o przydzieleniu kredytu, sporządzoną przez pozwanego umowa kredytu, regulamin, oświadczenie powodów. Za istotne uznał zaświadczenia pozwanego banku dotyczące spłaty kredytu przez powodów, reklamację - wezwanie do rozliczenia kredytu i odmowną odpowiedź pozwanego banku. Szczególnie istotne okazały się zdaniem tego Sądu zaświadczenia banku, dotyczące historii spłaty kredytu, na które powołali się powodowie i zgodnie z którymi dokonali swych wyliczeń. Pozwany nie kwestionował wysokości spłaconych przez powodów rat kredytowych, a Sąd Okręgowy także zweryfikował te wyliczenia i dlatego uznał, że nie było potrzeby zasięgania wiedzy specjalnej i dopuszczania dowodu z opinii biegłego sądowego. Tym samym zdaniem tego Sądu powodowie wykazali swoje roszczenie co do wysokości.
Za istotne Sąd Okręgowy uznał zeznania powodów w zakresie ich statutu, uzyskanych informacji, zdolności kredytowej, możliwości negocjowania umowy, sposobu spłat oraz świadomości skutków ewentualnego unieważnienia, w szczególności konieczności wzajemnego rozliczenia z pozwanym bankiem. Zdaniem Sądu Okręgowego powodowie szczerze przedstawili okoliczności zawierania umowy o kredyt oraz okoliczności jej realizacji.
Sąd Okręgowy pominął na podstawie przepisu art. 235 2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c. pozostałe wnioski dowodowe uznając, że nie miały one znaczenia dla rozpoznania istoty sprawy i jedynie powodowałyby przedłużenie postępowania. Opinie biegłych uznał za zbędne skoro powodowie domagali się zwrotu części zapłaconych na rzecz banku rat kredytowych, co wynikało ze złożonego zaświadczenia pozwanego banku i nie zostało skutecznie zakwestionowane przez pozwanego.
W zakresie pozostałych dokumentów dołączonych przez pozwanego Sąd meriti uznał je za nieprzydatne do rozpoznania istoty sprawy. Pismo okólne z 17 marca 2010 roku, bilans kredytów walutowych, polisa (...) S.A., obwieszczenie Prezesa NBP z czerwca 2017 roku i tabela kursowa (...) – analiza porównawcza z czerwca 2016 roku - to dokumenty dotyczące w większości okresu po zawarciu umowy kredytowej, opisujące fakty lub oceny powstałe już po jej zawarciu, dlatego nie mające znaczenia przy badaniu abuzywności postanowień umownych.
Sąd Okręgowy – powołując się na utrwalone orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości, Sądu Najwyższego i sądów powszechnych - wskazał, że sporna umowa kredytu zawierała niedozwolone postanowienia w rozumieniu art. 385 1 k.c., których wyeliminowanie prowadzi do nieważności powyższej czynności prawnej. Sąd pierwszej instancji wskazał, że konsekwencję nieważności umowy kredytowej jest powstanie po stronie powodowej roszczenia o zwrot nienależnego świadczenia spełnionego w wykonaniu nieważnej umowy kredytu na podstawie art. 410 § 1 i 2 k.c. w związku z art. 405 k.c. Sąd Okręgowy wskazał, że wysokość dochodzonego roszczenia wynika z przedłożonych przez stronę powodową dokumentów.
Pozwany zaskarżył powyższy wyrok w całości, zarzucając rozstrzygnięciu:
1) naruszenie prawa procesowego, tj. przepisu art. 233 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego poprzez:
brak wszechstronnej oceny dowodów przeprowadzonych w sprawie, w szczególności umowy kredytu skutkujący błędem w ustaleniach faktycznych polegającym na przyjęciu, że powodowie nie byli informowani o ryzyku wzrostu rat kredytu i całego zadłużenia na skutek niekorzystnych zmian kursu i waluty oraz, że nie przedstawiono powodom symulacji prezentujących ryzyko, podczas gdy z oświadczenia powodów objętego wnioskiem o udzielenie kredytu wynika, że:
powodowie zostali poinformowani o tym, że niekorzystna zmiana kursu waluty obcej oraz spreadu walutowego spowoduje wzrost comiesięcznych rat kredytu oraz wzrost całego zadłużenia;
powodowie otrzymali także prezentacje symulacji kredytowych obrazujących powyższe ryzyko;
a) brak wszechstronnej oceny dowodów przeprowadzonych w sprawie, w szczególności Regulaminu kredytowego, skutkujący błędem w ustaleniach faktycznych polegającym na przyjęciu, że umowa kredytu, której integralną część stanowił Regulamin kredytowy, nie zawierała postanowień wyjaśniających w jaki sposób Bank ustalał kursy walut w momencie uruchomienia kredytu oraz spłaty poszczególnych rat, a także, że umowa czy Regulamin nie wskazywały, że kurs waluty obcej publikowany przez Bank powinien pozostawać w określonej relacji do aktualnego kursu CHF [ ukształtowanego przez rynek walutowy lub na przykład kursu średniego publikowanego przez Narodowy Bank Polski, co miało wpływ na wynik sprawy, ponieważ Sąd uznał jej postanowienia za abuzywne na skutek powyższych braków, podczas gdy:
w rozdziale I Regulaminu kredytowego znajdowała się definicja spreadu walutowego;
w § 2 Regulaminu kredytowego wskazano czynniki uwzględniane przez Bank przy ustalaniu kursów kupna i sprzedaży oraz wartości spreadu walutowego, a czynnikami tymi są m.in. bieżące notowania kursów wymiany walut na rynku międzybankowym;
b) brak wszechstronnej oceny dowodów przeprowadzonych w sprawie, w szczególności umowy kredytu, skutkujący błędem w ustaleniach faktycznych polegającym na przyjęciu, że pozwany Bank mógł w sposób dowolny i jednostronny ustalać kursy CHF na potrzeby rozliczeń z powodami;
2) naruszenie prawa procesowego, tj. przepisu art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z przepisem art. 232 k.p.c. i przepisem art. 299 k.p.c. poprzez wskazanie jako podstawy faktycznej rozstrzygnięcia faktu niezgodnego z rzeczywistym stanem rzeczy, tj. stwierdzenie, że: Bank nie poinformował powodów o stosowaniu dwóch różnych kursów CHF; powodowie nie byli informowani o ryzykach związanych z zawieraną umową, opierając to ustalenie wyłącznie na twierdzeniach powodów, podczas gdy:
wobec braku innych środków dowodowych zgłoszonych przez stronę przeciwną na poparcie tego twierdzenia, Sąd I instancji powinien uznać je za nieudowodnione i pominąć przy ustalaniu stanu faktycznego, skoro powodowie nie wywiązali się z obowiązku wskazania dowodów dla stwierdzenia faktów, z których wywodzili skutki prawne (art. 232 k.p.c.);
dowód z przesłuchania strony ma charakter subsydiarny, a Sąd może z tego dowodu skorzystać wyłącznie w sytuacjach opisanych w art. 299 k.p.c. tj. jeżeli po wyczerpaniu środków dowodowych lub w ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy - powodowie nie zgłosili dowodów z dokumentów lub zeznań świadków (np. osoby, z którą negocjowali warunki kredytu), które potwierdziłyby stanowisko powodów, nie zachodziła sytuacja „braku dowodów";
co miało istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, gdyż uznanie, że powodowie nie byli w sposób wystarczający poinformowani o ryzyku zostało wskazane przez Sąd jako jedna z przyczyn abuzywności postanowień umowy; ustalenie, że doszło do nieprawidłowości przy udzielaniu kredytu wyłącznie na podstawie wybiórczo powołanych twierdzeń jednej ze stron oznaczałoby w praktyce, że każdy może kwestionować dowolną umowę z bankiem tylko dlatego, że oznajmi, iż do takiej sytuacji (naruszenia) doszło, a Sąd bez weryfikacji tego twierdzenia uzna postanowienia umowy za abuzywne;
tymczasem:
z oświadczenia powodów objętego wnioskiem o udzielenie kredytu należało wyprowadzić wniosek, że powodowie informowani byli o ryzykach związanych z zawieraną umową i przedstawiono powodom symulacje prezentujące ryzyka (nie wiadomo przy tym, gdyż Sąd tego nie wyjaśnia, dlaczego Sąd nie dał wiary oświadczeniu powodów);
fakt stosowania przez pozwany Bank dwóch różnych kursów CHF wynika wprost z umowy kredytu (jeśli powodowie przeczytaliby umowę, to z pewnością wiedzieliby o tym, że Bank stosuje dwa różne kursy CHF);
3) naruszenie prawa procesowego, tj. przepisu art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c., art. 228 § 1 k.p.c. i przepisem art. 299 k.p.c. poprzez uznanie zeznań powodów za wiarygodne, podczas gdy zeznania te w zestawieniu ich z treścią analizowanych przez Sąd dokumentów, a także faktów powszechnie znanych należało uznać za niewiarygodne, niespójne z pozostałym materiałem dowodowym oraz faktami powszechnie znanymi; zeznania powodów są niespójne z:
treścią oświadczenia powodów objętego wnioskiem o udzielenie kredytu, z którego wynika, że powodowie byli informowani o ryzyku wzrostu comiesięcznych rat i całego zadłużenia i przedstawiono im symulacje prezentujące ryzyka;
faktem, że w okresie poprzedzającym bezpośrednio zawarcie przez powodów umowy kredytu z pozwanym Bankiem (na przełomie lat 2008/2009) doszło do drastycznego osłabienia się kursu PLN wobec CHF, co było faktem powszechnie znanym - wiedział o tym każdy, także średnio zorientowany w rzeczywistości człowiek;
względami logiki i doświadczenia życiowego - nikt rozsądny w grudniu 2009 roku (złożenie wniosku o kredyt) ani w styczniu 2010 r. (zawarcie umowy o kredyt) nie zapewniałby o tym, że odwołanie w umowie kredytu do kursów waluty obcej jest rozwiązaniem bezpiecznym, jak też nikt rozsądny, średnio zorientowany w rzeczywistości, nie dałby wiary tego rodzaju zapewnieniom;
4) naruszenie prawa procesowego, tj. przepisu art. 227 k.p.c., art. 278 k.p.c. oraz 235 2 § 1 pkt 2) i 5) k.p.c. poprzez bezpodstawne pominięcie dowodu z opinii biegłego, o którego przeprowadzenie wnosił pozwany;
5) naruszenie prawa materialnego, tj., przepisu art. 56 k.c. w zw. z przepisem art. 385 1 § 1 Kodeksu cywilnego poprzez błędną ich wykładnię i przyjęcie, że sposób w jaki Bank ustala kursy walut obcych powinien zostać uregulowany w umowie kredytu czyli powinien być objęty oświadczeniem woli stron, a z braku opisu zasad ustalania kursów CHF w umowie wynika fakt dowolności w ustalaniu kursów CHF, podczas gdy czynność prawa - umowa kredytu jest zdarzeniem o charakterze złożonym i nie należy utożsamiać jej wyłącznie z samym oświadczeniem woli stron, ale także należy brać pod uwagę dodatkowe jej składniki, tj. takie elementy stanu faktycznego (występujące poza oświadczeniem woli), bez których oświadczenia złożone przez strony nie wywołałyby skutków prawnych;
6) naruszenie prawa materialnego, tj. przepisu art. 385 1 § 1 k.c. poprzez błędną jego wykładnię i przyjęcie przez Sąd I instancji, że postanowienia umowy zawartej pomiędzy stronami, jako nieuzgodnione indywidualnie z powodami kształtują prawa i obowiązki powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami rażąco naruszając interesy powodów, a w szczególności poprzez:
a) przyjęcie niewłaściwej interpretacji przesłanek abuzywności w postaci sprzeczności z dobrymi obyczajami oraz rażącego naruszenia interesów powodów polegającej na uznaniu, że pozostawienie Bankowi możliwości ustalenia wysokości kursu, od którego zależy wysokość zobowiązania wypełnia te przesłanki, ponieważ zdaniem Sądu Bank mógł ustalać kursy walut bez ograniczeń, jednostronnie i dowolnie;
b) błędne jego zastosowanie, tj. brak porównania sytuacji prawnej powodów jako konsumenta do sytuacji, w której powodowie znaleźliby się, gdyby ich sytuacja prawna była ukształtowana na podstawie przepisów dyspozytywnych;
c) błędną, bo sprzeczną z postanowieniami Dyrektywy 93/13 jego wykładnię i pominięcie tego, że w świetle przepisów Dyrektywy 93/13 postanowienia umowy mogą być uznane za nieuczciwe, jeżeli stoją w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta, zaś Sąd I instancji nie przeprowadził jakichkolwiek dowodów pozwalających ustalić, czy i jaką szkodę ponieśli powodowie,
d) błędną jego wykładnię i pominięcie tego, że dla ustalenia uczciwości analizowanych przez Sąd postanowień umowy znaczenie ma zrównoważenie ryzyka zwiększenia kapitału pozostałego do spłaty potencjalnymi korzyściami wynikającymi z różnicy pomiędzy stopą procentową właściwą dla waluty krajowej a stopą procentową waluty referencyjnej dla umowy kredytu (zob. wyrok TSUE z 10 czerwca 2021 r. w sprawach połączonych (C-776/19 - C-782/19) przeciwko (...) SA (H. I.);
7) naruszenie prawa materialnego, tj. przepisu art. 385 2 k.c. w zw. z przepisami art. 385 1 § 1 k.c. w zw. z przepisem w zw. przepisem art. 22 1 k.c. poprzez ich błędną wykładnię i uznanie, że przepis art. 385 1 § 1 k.c. daje podstawę do każdorazowego przyznania paternalistycznej ochrony konsumentowi jako stronie umowy zawartej z przedsiębiorcą w taki sposób, iż konsument nie jest obowiązany do wykazania żadnej, chociażby elementarnej staranności, przy podejmowaniu decyzji o wstąpieniu w relację kontraktową z przedsiębiorcą, w sytuacji, gdy w orzecznictwie i doktrynie powszechnie przyjmuje się, że nie ma podstaw do przyznania konsumentowi tak uprzywilejowanej pozycji, w której byłby zwolniony z obowiązku przejawiania jakiejkolwiek staranności przy dokonywaniu oceny treści umowy, którą zamierza zawrzeć, a celem ochrony konsumenta nie jest przyznanie mu przywilejów, ale zrekompensowanie mu utraconej możliwości podejmowania świadomych decyzji w sprawie własnej konsumpcji (Sąd nie wziął pod uwagę istotnych okoliczności zawarcia umowy kredytu istniejących w chwili jej zawarcia do czego zobowiązany był na podstawie przepisu art. 385 2 k.c.);
8) naruszenie prawa materialnego tj. przepisu art. 455 k.c. i 481 § 1 i 2 k.c. w związku z art. 385 1 § 1 k.c. poprzez nieprawidłowe przyjęcie w pkt I i II zaskarżonego wyroku daty początkowej terminu, od którego zasądzono odsetki ustawowe za opóźnienie, podczas gdy - o ile przyjąć, że roszczenie powodów o zapłatę jest zasadne - odsetki powinny zostać zasądzone za okres najwcześniej od 18 maja 2022 r., tj. od dnia następującego po dniu, w którym powodowie wskazali na rozprawie, iż rozumieją, z czym wiąże się nieważność umowy kredytu.
Mając na względzie powyższe, skarżący wniósł o:
1) zmianę zaskarżonego orzeczenia w pkt I. oraz oddalenie powództwa w całości;
2) zmianę zawartego w pkt II. rozstrzygnięcia o kosztach postępowania, poprzez zasądzenie od powodów na rzecz pozwanego kosztów postępowania w całości, w tym kosztów zastępstwa procesowego oraz obciążenie powodów kosztami postępowania w całości;
3) zasądzenie od powodów na rzecz pozwanego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego za postępowanie przed Sądem II instancji.
Powodowie, w odpowiedzi na apelację pozwanego, wnieśli o jej oddalenie w całości, zasądzenie zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego według norm przepisanych.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje
Przy założeniu modelu obowiązującym w polskiej procedurze cywilnej, a więc modelu apelacji pełnej, zarzuty naruszenia przepisów postępowania mają charakter wiążący, co oznacza, że takich zarzutów nie można korygować ewentualnych naruszeń przepisów postępowania, choćby nawet sąd odwoławczy samodzielnie je zauważył i choćby miały one wpływ na wynik sprawy (por. uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego – zasada prawna z dnia 31.01.2008 roku, III CZP 49/07, OSNC 2008 nr 6 poz. 55, a także np. wyroki SA w Szczecinie z dnia 29.11.2021 roku, I ACa 531/21; SA w Lublinie z dnia 11.05.2021 roku, I ACa 517/20 oraz SN z dnia 14.10.2020 roku, I PK 58/19). W granicach ustalonego stanu faktycznego sąd odwoławczy ma jednak obowiązek z urzędu zastosować właściwe prawo materialne. Jako instancja merytoryczna, powinien naprawić wszystkie naruszenia prawa materialnego, bez względu na to, czy zostały one wytknięte w apelacji (zob. postanowienia SN z dnia 06.07.2021 roku, V CZ 46/21; z dnia 16.03.2021 roku, I USK 166/21; z dnia 30.09.2020 roku, IV CZ 51/20 oraz wyrok SN z dnia 24.06.2020 roku, IV CSK 607/18).
Jednocześnie należy wskazać, że z obowiązku ustanowionego przez art. 378 § 1 k.p.c. nie wynika konieczność osobnego omówienia w uzasadnieniu wyroku każdego argumentu i zarzutu podniesionego w apelacji. Wystarczające jest odniesienie się do nich w sposób wskazujący, że zostały one przez Sąd drugiej instancji rozważone (zob. np. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 24 marca 2010 roku, V CSK 269/09; z dnia 26 kwietnia 2012 roku, III CSK 300/11).
Uzasadnienie wyroku sporządza się w sposób zwięzły (art. 327 1 § 2 k.p.c.). Jeżeli zarzuty apelacyjne są ponadprzeciętnie rozbudowane, można je rozważać łącznie, chwytając oś problemu, byleby podsumować je stanowczą puentą z wyjaśnieniem, dlaczego tego rodzaju argumentacja nie jest zasadna (por. postanowienie SN z dnia 17.11.2020 roku, I UK 437/19).
Niezależnie od przyjętej w apelacji kolejności przedstawienia zarzutów przez skarżącego, w pierwszej kolejności należy zająć się odniesieniem do zarzutów naruszenia przepisów postępowania, bowiem przed dokonaniem oceny materialnoprawnej niezbędne jest przyjęcie określonego, niewątpliwego, stanu faktycznego sprawy.
Mając powyższe na względzie, w oparciu o art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c., dokonując własnej oceny przedstawionego pod osąd materiału procesowego, należy stwierdzić, że Sąd Okręgowy co do zasady prawidłowo przeprowadził postępowanie dowodowe, a poczynione ustalenia faktyczne, nie są wadliwe i znajdują odzwierciedlenie w treści przedstawionych w sprawie dowodów. Wobec powyższego zaistniały przesłanki uczynienia dokonanych ustaleń częścią uzasadnienia wyroku Sądu odwoławczego (np. orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 13 grudnia 1935 roku, C III 680/34; z dnia 14 lutego 1938 roku, C II 21172/37; z dnia 10 listopada 1998 roku, III CKN 792/98).
Przechodząc do kwestii oceny gromadzenia materiału dowodowego, a także do kontroli, na wniosek apelującego, postanowienia Sądu I instancji o pominięciu dowodu z opinii biegłego, wnioskowanego przez stronę pozwaną, należy zaaprobować stanowisko Sądu Okręgowego uzasadniające pominięcie tego dowodu. Przypominając standard proceduralny, zgodnie z art. 278 § 1 k.p.c. opinię tę przeprowadza się w razie konieczności zasięgnięcia wiadomości specjalnych. Konieczność ta musi wynikać z okoliczności sprawy, nie zaś z subiektywnego przekonania samej strony, że wiedza fachowa biegłego wnioskowanej specjalności jest niezbędna do wyjaśnienia istotnych okoliczności. W niniejszej sprawie opinia biegłego miałaby wykazać wysokość sum spłat kredytu powodów w okresie dochodzonym pozwem przy założeniu, że wysokość rat spłaconych przez powodów w PLN wyliczana jest w oparciu o średni kurs Narodowego Banku Polskiego CHF/PL, aktualny na dzień zapadalności rat, w miejsce zastosowanego kursu sprzedaży CHF/PL pochodzącego z tabeli kursowej banku, wyliczenie różnicy pomiędzy kwotą wyliczona powyżej, a faktyczną sumą spłat uiszczanych przez powodów w PLN tytułem spłat rat kapitałowo – odsetkowych w okresie, w którym powodowie spłacali zobowiązanie kredytowe w walucie PLN.
Słusznie Sąd Okręgowy uznał, że okoliczności te nie mają dla rozstrzygnięcia sprawy żadnego znaczenia. W przypadku stwierdzenia abuzywności postanowień umownych w tym konkretnym wypadku nie ma możliwości zastąpienia ich jakimikolwiek innymi przepisami, w tym art. 358 § 2 k.c. Tym samym zbędnym byłoby prowadzenie dowodu na okoliczność przeliczenia świadczeń stron przy zastosowaniu średniego kursu NBP. Ponadto w pełni przyjąć należało za słuszne stanowisko prezentowane już w sprawach analogicznych do niniejszej (tak m.in. w sprawie rozpoznanej przez tutejszy Sąd wyrokiem z dnia 28 lutego 2022 roku, I ACa 589/21, czy też wyrokiem z dnia 20 stycznia 2023 roku, I ACa 596/22), że nawet gdyby bank przez cały okres wykonywania spornej umowy określał kurs CHF na poziomie kursu średniego NBP i uwzględniał uwarunkowania rynkowe, to i tak nie mogłoby to sanować zawartej w tej umowie klauzuli niedozwolonej. Istotne dla oceny walutowych klauzul waloryzacyjnych jest w świetle art. 385 2 k.c. to, czy na gruncie treści umowy i w chwili jej zawarcia konsument znał mechanizm ustalania kursów, zaś sam sposób ustalania tabeli kursowej oraz rzetelność przyjętego przez bank wzorca szacowania wartości walut w toku wykonywania umowy (co w zamyśle pozwanego miało być ustalone na podstawie tych dowodów) pozostaje bez wpływu na ocenę klauzuli jako abuzywnej.
W związku z powyższym nie miało również miejsca naruszenie przepisu art. 227 k.p.c. oraz nie zachodzi potrzeba przeprowadzenia wskazywanych dowodów w postępowaniu apelacyjnym, jako dotyczących faktów nieistotnych dla rozstrzygnięcia sprawy i jako takich podlegających pominięciu (art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c.).
Odnosząc się do zarzutów powołujących się na naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. należy stwierdzić, że dla skuteczności zarzutu naruszenia wskazanej normy konieczne jest przedstawienie przyczyn dyskwalifikujących ocenę dowodów. Skarżący powinien wskazać, jakie kryteria oceny naruszył sąd przy ocenie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłusznie im je przyznając, a więc że naruszył zasady logicznego rozumowania oraz doświadczenia życiowego (por. np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 20 grudnia 2006 roku, VI ACa 567/06; wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 29 listopada 2016 roku, I ACa 643/16). Nadto powinien wykazać, że uchybienie to mogło mieć wpływ na wynik sprawy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 czerwca 2004 roku, II CK 369/03). Jeżeli natomiast z zebranego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena ta nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów (art. 233 § 1 k.p.c.) i musi się ostać, choćby w równym stopniu,
na podstawie tego samego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne.
Warto w tym miejscu dodać, że część zarzutów formułowanych w rozbudowanej apelacji w istocie nie dotyczy kwestii ustaleń faktycznych, lecz ich prawnej oceny. Apelujący w istocie przeprowadza polemikę nie tyle z ustaleniami faktycznymi (zawartymi w wyodrębnionej redakcyjnie części uzasadnienia zaskarżonego wyroku), co z wywodami dotyczącymi oceny tychże ustaleń w kontekście stosowanych przez Sąd Okręgowy norm prawa materialnego. Za takie należy poczytać w szczególności zarzuty dotyczące oceny stopnia poinformowania powodów o występującym ryzyku kursowym oraz możliwości jednostronnego i dowolnego kształtowania kursu waluty CHF przez pozwany Bank. W rezultacie przedstawione kwestie, jako niemieszczące się w tej płaszczyźnie zaskarżonego wyroku, która wiąże się z zastosowaniem przez Sąd Okręgowy normy art. 233 § 1 k.p.c., nie mogą uzasadniać zarzutu naruszenia tej normy. Przedstawiane przez skarżącego w tej części apelacji argumenty zostaną poruszone przy odnoszeniu się do kwestii poprawności zastosowania prawa materialnego.
W pozostałym zakresie skarżący treść zarzutów w sprawie naruszeń art. 233 § 1 k.p.c. opiera na forsowaniu własnych ustaleń, a nie wykazywaniu błędów logicznych, wybiórczości oceny dowodów czy braku należytego posługiwania się doświadczeniem życiowym. Samo to właściwie przesądza o nieskuteczności zarzutów odnoszonych do stosowania powołanego przepisu. W świetle zarzutów apelacji nie sposób uznać, że doszło do naruszenia przez Sąd pierwszej instancji normy prawnej zawartej w art. 233 § 1 k.p.c. Przeciwnie, Sąd Okręgowy zgodnie z zasadami logiki i doświadczenia życiowego ocenił dowody i na ich podstawie wyciągnął trafne wnioski. Podkreślić trzeba, że Sąd ten dokonał analizy wszystkich dowodów, w tym wskazanych w apelacji dowodów z dokumentów, dokonując ich oceny w kontekście całokształtu materiału dowodowego. Wyprowadzone na ich podstawie ustalenia faktyczne nie mogą zostać za dowolne i sprzeczne z doświadczeniem życiowym oraz zasadami logiki.
W szczególności ustalenia Sądu Okręgowego w sprawie nieudzielenia przez bank powodom rzetelnej i wyczerpującej informacji o ryzyku kursowym uwzględniały dowody z dokumentów powoływanych przez skarżącego. Abstrahując od tego, czy kwestionowanie dokonanej przez Sąd I instancji oceny dostosowania przekazywanych przez bank powodom informacji do wymogów przepisów o ochronie konsumentów leży w sferze zarzutów naruszenia procedury cywilnej, czy już kwalifikacji materialnoprawnej (za czym należy się opowiedzieć), należy zauważyć, że z materiału procesowego w istocie nie wynika w ogóle, czy i jaka właściwie informacja została przekazana powodom przez przedsiębiorcę i stanowiła podstawę wyrażenia woli o zaciągnięciu kredytu indeksowanego. Zgadzając się z oceną Sądu I instancji w sprawie niewystarczającego poinformowania powodów w sprawie ryzyka kursowego odnośnie waluty indeksacji warto dodać, że dla należytego wykonania obowiązku informacyjnego konieczne byłoby wykazanie, że pozwany pouczył kredytobiorcę o ryzyku walutowym w taki sposób, że jako właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty, ale również oszacować możliwe, a przy tym istotne, konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych. Ciężaru dowodzenia w tym zakresie pozwany nie udźwignął.
Ponadto fakt, że powodowie wybrali kredyt waloryzowany kursem franka szwajcarskiego nie oznacza, że umowa była, jak twierdzi pozwany, negocjowana choćby w tym zakresie. Trudno byłoby sobie wyobrazić negocjacje co do samego przyjęcia określonego typu kredytu, skoro dokonało się ono, jak w większości podobnych umów kredytowych, w sposób w istocie adhezyjny. Wskazywanie przez bank na posiadanie własnego standardu postępowania w tej materii (weryfikowanego zresztą wyłącznie w ramach wewnętrznych procedur, co już z gruntu podważa do niego zaufanie) i dokładne spełnianie obowiązku informacyjnego względem klientów, nie tworzy domniemania, że w przypadku powodów było analogicznie. Takie rozumowanie pozwanego zdaje się jedynie zmierzać do obejścia przerzuconego na niego ustawowo ciężaru wykazania, że zakwestionowane klauzule umowne zostały uzgodnione indywidualnie (art. 385 1 § 4 k.c.). Trzeba pamiętać, że kwestię spełnienia przez bank ciążących na nim obowiązków informacyjny ocenia się w każdym przypadku ad casu.
Część zarzutów wskazujących na naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. opiera się na kwestionowaniu zeznań powodów, jako niezgodnych z prawdą. Niniejsza sprawa należała do tych, w których kwestie istotne dla sprawy muszą być konfrontowane z zeznaniami osób uczestniczących w zdarzeniach mających znaczenie prawne. Takimi osobami, spośród wnioskowanych do przesłuchania, byli tylko powodowie. Prawdą jest, że dowód normowany w art. 299 k.p.c. ma charakter subsydiarny i podlega ocenie z dużą ostrożnością, niemniej jednak w sytuacji, w której został już przeprowadzony, on sam, jak i wynikające z niego fakty, podlegają ocenie na równi z pozostałymi dowodami, jako że współczesnej procedurze nieznana jest gradacja środków dowodowych. W niniejszej sprawie powodowie przedstawili okoliczności sprawy w sposób konsekwentny, spójny i logiczny, a przy tym odpowiadający zasadom doświadczenia życiowego, w szczególności praktyce banków, w związku z udzielaniem w latach dwutysięcznych kredytów denominowanych czy indeksowanych do franka szwajcarskiego. Brak jest zatem powodów do odmowy wiarygodności ich zeznaniom.
Warto dodać, że gdy chodzi o ustalenia poczynione na podstawie dowodów osobowych możliwość ingerencji w nie w postępowaniu odwoławczym jest z natury ograniczona. Ewentualna zmiana tych ustaleń może mieć miejsce zupełnie wyjątkowo, w razie jednoznacznej wymowy materiału dowodowego z zeznań świadków czy przesłuchania stron oraz oczywistej błędności oceny tegoż materiału. Same wątpliwości co do trafności oceny dokonanej przez sąd pierwszej instancji, jeżeli tylko nie wykroczyła ona poza granice zakreślone w art. 233 § 1 k.p.c., nie powinny stwarzać podstawy do zajęcia przez sąd drugiej instancji odmiennego stanowiska.
Przechodząc na grunt zarzutów naruszenia prawa materialnego warto zauważyć, że w zasadzie wszystkie postawione przez pozwany bank zarzuty były już na gruncie podobnych spraw poddane wielokrotnej analizie, zwłaszcza że ich treść jest powtarzana w kolejnych apelacjach – podobnie rzecz przedstawia się w niniejszej sprawie. Okoliczności rozpoznawanej sprawy, ani argumentacja skarżącego, nie dały podstaw do odejścia od ocen wyrażanych już przez tutejszy Sąd w innych orzeczeniach, także z udziałem pozwanego banku jako strony, wydanych przy podobnych treściach kwestionowanych umów oraz zbliżonych lub wręcz tożsamych zarzutach apelacyjnych. Należy dodać, że szereg zarzutów opartych zostało na nienadającym się do akceptacji założeniu, że ważność poszczególnych postanowień kwestionowanej przez powodów umowy, a także jej samej w całości, należy oceniać nie według chwili jej zawarcia, lecz realiów jej późniejszej realizacji. Powyższe było widoczne także przy niektórych zarzutach odnoszonych do art. 233 § 1 k.p.c. Przytoczone założenie, forsowane przez pozwanego, jest zupełnie bezzasadne w świetle zarówno art. 4 ust. 1 Dyrektywy Rady nr 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (dalej jako „dyrektywa 93/13”), jak i art. 385 2 k.c.
Odnosząc się zbiorczo do zarzutów kwestionujących ocenę prawną dokonaną przez Sąd Okręgowy, w szczególności w kontekście zarzutów naruszenia przepisów art. 385 1 k.c., a także błędu wykładni umowy, jako zdaniem skarżącego naruszającej art. 65 k.c., art. 56 k.c., art. 69 ustawy – Prawo bankowe oraz innymi powołanymi w treści apelacji, w pierwszej kolejności należy zauważyć, że nie budzi wątpliwości, że powodowie w ramach spornej umowy byli konsumentami w rozumieniu art. 22 1 k.c. To, że w chwili podpisania spornej umowy posiadał wykształcenie wyższe, pozostaje bez wpływu na ocenę ważności umowy z perspektywy norm chroniących konsumenta jako strony umowy z przedsiębiorcą. Dla kwalifikacji strony umowy jako konsumenta decydujące jest jedynie to, czy czynność prawna jest związana bezpośrednio z prowadzoną przez tą stronę działalnością profesjonalną (gospodarczą lub zawodową). Dla oceny abuzywności wzorca nie mają zatem znaczenia prawnego osobiste przymioty (wiedza, doświadczenie itp.) osoby zawierającej umowę (por. wyroki Sądu Apelacyjnego w Szczecinie: z dnia 19.11.2020 r., I ACa 265/20; z dnia 18.05.2022 r., I ACa 10/22). Z tego względu do oceny postanowień umowy kredytowej znajduje zastosowanie art. 385 1 § 1 k.c.
Przechodząc do konkretów argumentacji pozwanego w apelacji skoncentrował się on między innymi na praktyce ustalania kursów przez bank będący jego poprzednikiem prawnym, jednak ocena abuzywności klauzuli indeksacyjnej dokonywana jest według przesłanek obiektywnych, a więc uwzględniać powinna zobiektywizowaną i odnoszącą się do wzorców słusznościowych analizę prawną sytuacji konsumenta wobec przedsiębiorcy (ustaleniu czy zachowany zostaje paradygmat równowagi kontraktowej). Sprzeczne zatem z wzorcem wykładni, wyprowadzonym z art. 385 1 k.c. w kontekście regulacji Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz. U. UE. L. z 1993 r. Nr 95, str. 29 z późn. zm.), jest odwoływanie się do praktyki dotyczącej sposobu ustalania kursu, według którego ustalana jest wysokość świadczeń pieniężnych wynikających z umowy kredytu. Abuzywność klauzuli umownej oceniana jest według wzorców zobiektywizowanych odwołujących się do treści stosunku obligacyjnego w momencie jego zawarcia. Sam sposób korzystania z tej klauzuli, choćby polegający na „nienadużywaniu” w toku wykonywania umowy kompetencji do jednostronnego ustania kursu waluty, pozostaje bez znaczenia dla oceny walidacji klauzuli a w konsekwencji również – dla oceny ważności umowy.
Wskazać zatem należy, że postanowienia zawierające uprawnienie banku do przeliczania sumy wykorzystanego przez kredytobiorcę kredytu do waluty obcej (klauzula indeksacji, albo tzw. spreadu walutowego), zawarte w § 1 ust. 3A, § 10 ust. 4, § 12 ust. 5, czy w § 15 ust. 4, odsyłając do tabel ustalanych jednostronnie przez bank (przedsiębiorcę), traktowane być powinny jako kształtujące sytuację konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i zarazem rażąco naruszające jego interesy. Jako takie klauzule te muszą zatem być uznane za niedozwolone (abuzywne) w rozumieniu art. 385 1 k.c. (por. np. wyroki Sądu Najwyższego: z 4 kwietnia 2019 roku; III CSK 159/17; z 9 maja 2019 roku, I CSK 242/18; z 7 listopada 2019 r roku, IV CSK 13/19; z 27 listopada 2019 roku, II CSK 483/18; z 11 grudnia 2019 roku, V CSK 382/18). Tzw. klauzula spreadowa, pozwalająca bankowi na przeliczanie świadczenia przy uwzględnieniu kursu ustalonego jednostronnie przez przedsiębiorcę w dacie wymagalności świadczenia (odesłanie do tabeli kursów obowiązującej waluty, ustalanej przez kredytodawcę), będzie kwalifikowana jako abuzywna niezależnie do tego, czy przyjmie się, że jest postanowieniem nieokreślającym głównego świadczenia stron umowy, czy też zakwalifikuje się ją w świetle art. 385 1 k.c. jako określającą główne świadczenie.
Klauzula indeksacyjna zawarta w umowie kredytu, gdyby uznać ją za kształtującą istotne postanowienia umowne, może podlegać badaniu pod kątem abuzywności, jeżeli nie została wyrażona w sposób jednoznaczny (art. 385 1 k.c. zdanie ostatnie). Dokonując oceny abuzywności postanowienia spreadowego, jako określającego główny przedmiot umowy, sąd winien ocenić, czy konsument na podstawie jego treści mógł oszacować kwotę, którą będzie musiał świadczyć w przyszłości (por. zwłaszcza wywody zawarte w uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z 7 listopada 2019 roku, sygn. akt IV CSK 13/19). Nie budzi żadnych wątpliwości, że w niniejszej sprawie takie oszacowanie, nawet w przybliżeniu, nie było możliwe. Świadczy o tym zwłaszcza fakt, że w umowie nie przedstawiono mechanizmu ustalania kursów przez bank, zatem nie było możliwe poczynienie choćby próby antycypowania sposobu ustalenia kursu w przyszłości, czy też weryfikacji zgodności z umową sposobu ustalenia kursu. Po drugie, odnosząc się do powołanych wzorców ochrony konsumenta nie sposób pomijać aspektu niemożności określenia poziomu ryzyka kursowego, jakie wiązało się z przyjętym w umowie mechanizmem ustalania wartości świadczenia kredytobiorcy. Ze zgromadzonego materiału dowodowego nie wynika, że bank przed zawarciem umowy, wykonując spoczywające na nim obowiązki informacyjne, przedstawił rzetelnie możliwość znacznych wahań kursu waluty przyjętej za podstawę przeliczenia świadczenia. Jak już podkreślono powyżej, zgodnie z zasadą rozkładu ciężaru dowodu, to na pozwanym spoczywał ciężar wykazania, że informacja o ryzyku związane z możliwością istotnej zmiany sytuacji rynkowej, rzutującej poważnie na wartość raty kredytowej, uwzględniała wszystkie istotne kryteria zmian kursów. Nie spełnia kryterium rzetelności poprzestanie na odebraniu oświadczenia o tym, że kredytobiorca świadomy jest ryzyka kursowego.
Odnosząc wyartykułowane powyższe uwagi do kryteriów oceny abuzywności postanowień kwestionowanej umowy, zawartych w treści art. 385 1 k.c., należy stwierdzić, że za rażąco sprzeczne z interesem konsumenta uznać należało, w świetle najnowszego orzecznictwa, już samo skonstruowanie mechanizmu ustalania wartości świadczenia jednostronnie przez bank (mechanizm ten niewątpliwie narusza równość kontraktową, dając przedsiębiorcy wpływ na kształtowanie obowiązków umownych konsumenta). Naruszało też ono dobre obyczaje. Jednym z zasadniczych aspektów przy ocenie postanowień umownych z perspektywy ochrony praw konsumenta jest uczciwość kontraktowa, rozumiana jako nakaz przejrzystego kształtowania stosunku umownego, opartego o wzorzec równej pozycji prawnej stron kontraktu, unikania zbędnego ryzyka kontraktowego (nienarzucania postanowień przenoszących ryzyko lub ujemne skutki na konsumenta). Postanowienia oceniane w niniejszej sprawie w sposób oczywisty naruszają ten wzorzec, skoro w ich świetle decyzja o wyznaczeniu kursu mogła odbywać się arbitralnie (według kryteriów przyjmowanych przez kierownictwo banku – a więc wewnątrz jego struktury organizacyjnej i ze skutkiem wyłącznie w stosunku do jego pracowników).
Konkludując, w pełni należy zgodzić się z Sądem I instancji, że abuzywność spornych postanowień umownych przejawiała się przede wszystkim tym, że kredytujący bank, narzucając postanowienia umowy, przyznał sobie prawo do jednostronnego regulowania wysokości rat z tytułu spłaty kredytu poprzez wyznaczanie kursów kupna i sprzedaży franka szwajcarskiego. Na ustanowienia dla siebie lepszej pozycji przez Bank wskazuje też ustalenie, że wypłata środków na rzecz powodów została ustalona w oparciu o kurs kupna banku z dnia wypłaty, zaś przelicznik spłaty poszczególnych rat kredytu został ustalony w oparciu o kurs sprzedaży banku z dnia wymagalnej spłaty. Oznacza to, że bank od początku różnicował te sposoby ustalania kursów, w sposób korzystny dla siebie.
Omawiane postanowienia były zatem sprzeczne z dobrymi obyczajami, a przy tym nietransparentne, nieprzejrzyste i trudne do zrozumienia, a poprzez możliwość dowolnego kształtowania przez bank kursu wymiany walut skutkowały rażącą dysproporcją uprawnień kontraktowych na niekorzyść powodów. W konsekwencji sporne klauzule dotyczące waloryzacji świadczeń wynikających z umowy kredytu zakłócały równowagę między stronami umowy oraz w sposób jaskrawy naruszyły interes powodów jako konsumentów. Jednym z zasadniczych aksjomatów przy ocenie postanowień umownych z perspektywy ochrony praw konsumenta jest wszak uczciwość kontraktowa rozumiana jako nakaz przejrzystego kształtowania stosunku umownego, opartego o wzorzec równowagi prawnej stron kontraktu.
Niezasadne okazały się również zarzuty w części, w jakiej skarżący zakwestionował wpływ abuzywności klauzul na ważność umowy. Biorąc pod uwagę stan rzeczy istniejący w chwili zamknięcia rozprawy przez Sądem Apelacyjnym oraz najnowszą wykładnię prezentowaną w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej oraz Sądu Najwyższego, podobnie jak uczynił to Sąd Okręgowy, należało określić materialnoprawne skutki stwierdzenia niedozwolonych postanowień umownych. Spośród najbardziej miarodajnych wypowiedzi judykacyjnych TSUE w pierwszej kolejności zwrócić należy uwagę na wyrok z dnia 14 marca 2019 roku, D. v. E. Bank Hungary (...). C-118/17. Przyjęto w tym orzeczeniu, że przepis art. 6 dyrektywy 93/13/EWG wymaga, by przepisy prawa krajowego interpretowane były w taki sposób, żeby skutkiem wyeliminowania klauzuli umownej o nieuczciwym charakterze było przywrócenie sytuacji prawnej i faktycznej, w jakiej znajdowałby się konsument w przypadku braku istnienia tego nieuczciwego warunku. Jeśli zostanie stwierdzone, że warunek jest nieuczciwy, a umowa bez takiego warunku nie może dalej istnieć, przepis art. 6 powołanej Dyrektywy wymaga takiej interpretacji norm prawa krajowego, która pozwoli na stwierdzenie nieważności umowy. Z kolei w wyroku z dnia 3 października 2019 r., w sprawie o sygn. C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank (...), przyjęto, że w świetle art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 nieuczciwe postanowienia w umowie zawartej przez przedsiębiorcę z konsumentem nie są wiążące dla konsumentów, na warunkach określonych w prawie krajowym państw członkowskich, oraz że umowa pozostaje wiążąca dla stron na tych samych warunkach, jeżeli może obowiązywać bez nieuczciwych postanowień. Trybunał wskazał, że przepis art. 6 dyrektywy 93/13 sam nie określa kryteriów dotyczących możliwości dalszego obowiązywania umowy bez nieuczciwych warunków, lecz pozostawia ich ustalenie sądowi krajowemu zgodnie z krajowym porządkiem prawnym. Podkreślił jednak, że jeżeli sąd w danej sprawie uzna, że zgodnie z odpowiednimi przepisami utrzymanie w mocy umowy bez zawartych w niej nieuczciwych warunków nie jest możliwe, art. 6 ust. 1 powołanej Dyrektywy zasadniczo nie stoi na przeszkodzie jej unieważnieniu. Jest tak zwłaszcza wtedy, gdy unieważnienie klauzul zakwestionowanych przez kredytobiorcę doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również pośrednio do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją kredytu do waluty. Odwołując się do wcześniejszych swoich orzeczeń, Trybunał stwierdził, że klauzule dotyczące ryzyka wymiany określają główny przedmiot umowy kredytu, więc obiektywna możliwość utrzymania obowiązywania tego rodzaju umowy kredytu wydaje się w tych okolicznościach niepewna. Wprawdzie dopuszczalne jest, aby sąd krajowy zaradził unieważnieniu nieuczciwych postanowień umownych poprzez zastąpienie ich przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym albo przepisem mającym zastosowanie w razie wyrażenia na to zgody przez strony, niemniej art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów. W rezultacie wyrażono stanowczy pogląd, że nie można zastępować zawartych w umowie postanowień niedozwolonych przez odwoływanie się do reguł ogólnych.
Po wydaniu przez TSUE rozstrzygnięcia w sprawie C-260/18, Sąd Najwyższy wyroku z 27 listopada 2019, I CSK 483/18, przedstawił wykładnię uwzględniającą wnioski płynące z przedstawionej w tym wyroku oraz przywoływanej judykatury TSUE, wskazując, że w świetle orzecznictwa TSUE co do zasady wyklucza się, aby sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w umowach. Zwrócono też uwagę na to, że działania sądu w razie stwierdzenia klauzuli abuzywnej mają mieć charakter sankcyjny, co oznacza osiągnięcie swoistego skutku zniechęcającego profesjonalnych kontrahentów, zawierających umowy z konsumentami do przewidywania w umowach z nimi nieuczciwych postanowień umownych. Sąd Najwyższy uważa zatem, że skutek ten nie mógłby zostać osiągnięty, gdyby umowa mogła zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy poprzez wprowadzenie do umowy warunków uczciwych. Kontrahent konsumenta niczym by bowiem nie ryzykował, narzucając nieuczciwe postanowienia umowne, skoro mógłby liczyć na to, że sąd uzupełni umowę przez wprowadzenie uczciwych warunków, które powinny być przez niego zaproponowane od razu. Zdaniem Sądu Najwyższego należy więc dążyć do osiągnięcia stanu „niezwiązania” konsumenta zakwestionowanymi postanowieniami umownymi, przy jednoczesnym (na ile to możliwe) utrzymaniu w mocy umowy (art. 6 ust. 1 Dyrektywy). Na tle powołanych rozstrzygnięć TSUE Sąd Najwyższy uznał także, że wykluczone jest, jako sprzeczne z celem dyrektywy 93/13, aprobowane we wcześniejszym orzecznictwie Sądu Najwyższego (które skarżący bezzasadnie obszernie przywołuje), zastąpienie przez sąd klauzul abuzywnych np. kursem średnim waluty obcej z dnia wymagalności roszczenia ogłaszanym przez NBP. Sąd Najwyższy wyjaśnił, że ryzyko przedsiębiorcy stosującego abuzywne klauzule, byłoby bowiem w razie ich eliminacji ze stosunku umownego niewielkie i nie zniechęcałoby przedsiębiorców do stosowania nieuczciwych klauzul w przyszłości. Sąd Najwyższy odrzucił zatem możliwość przyjęcia, że w przypadku stwierdzenia abuzywności postanowienia dotyczącego przeliczania świadczenia, umowa kredytu podlega uzupełnieniu przez sąd przez wprowadzenie w miejsce niedozwolonych klauzul innego mechanizmu waloryzacji. W szczególności nieadekwatne byłoby tutaj odwołanie się do przepisów Prawa wekslowego, dotyczących specyficznie wyłącznie stosunków prawnowekslowych, a także do ustawy o Narodowym Banku Polskim, z której wynika notabene jedynie tyle, że Narodowy Bank Polski (co oczywiście bezsporne i powszechnie wiadome) w ogóle publikuje kurs średni walut obcych.
W pełni zgodzić należy się również z wyrażonym w uzasadnieniu ww. wyroku Sądu Najwyższego stanowiskiem, z którego wynika, że w razie sporu o ważność umowy kredytu bankowego denominowanego (indeksowanego) do obcej waluty, w której treści znajduje się niedozwolona klauzula konsumencka dotycząca sposobu tej denominacji, rozstrzygnięcie powinno polegać na rozpatrzeniu w istocie jedynie dwóch możliwości. W pierwszej kolejności poddane musi być ocenie stwierdzenie nieważności umowy, która bez klauzuli niedozwolonej nie może dalej funkcjonować w obrocie prawnym, zwłaszcza ze względu na brak (odpadnięcie) któregoś z koniecznych składników (essentialia negotii) umowy kredytu bankowego. Druga możliwość to przyjęcie, na wyraźne żądania konsumenta, że umowa jest ważna, ale w miejsce bezskutecznych postanowień waloryzacyjnych nie wchodzą żadne dodatkowe postanowienia. Sąd Najwyższy zaznaczył, że wskazanie na niedozwolony charakter klauzuli umownej jest uprawnieniem konsumenta, w którego interesy zachowanie takiej klauzuli może godzić. W określonych okolicznościach konsument - kredytobiorca może uznać, że jeżeli wyeliminowanie klauzuli niedozwolonej prowadziłoby do unieważnienia umowy, to woli on jej utrzymanie.
Powodowie, reprezentowani w całym toku procesu przez zawodowego pełnomocnika, konsekwentnie podnosili twierdzenie o nieważności umowy, oświadczając także wprost, że są świadomi skutków stwierdzenia tej nieważności. Z tych względów Sąd Apelacyjny nie znalazł podstaw do rozstrzygnięcia podtrzymującego umowę, w sytuacji istnienia podstaw do uznania jej nieważności, wbrew woli powodów.
Kończąc zauważyć również należy, że chybione jest także odwołanie się do art. 69 ustawy Prawo bankowe w brzmieniu obowiązującym do dnia 26 sierpnia 2011 roku. Ustawa ta weszła w życie po dacie podpisania umowy będącej przedmiotem osądu w niniejszej sprawie. W judykaturze wyrażono stanowisko, że wejście w życie tych przepisów nie wyłącza możliwości powoływania się na abuzywność klauzul związanych z niejasnym i jednostronnym sposobem określania kursu waluty, po jakim ma być dokonywana spłata, zawartych w umowach kredytowych, które podpisane i realizowane były jeszcze przed wejściem w życie tej nowelizacji. Wyjaśniono, że przepis art. 69 ust. 2 pkt 4a Prawa bankowego określa jedynie, że umowa kredytu powinna być zawarta na piśmie i określać w szczególności - w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu. Natomiast art. 4 ustawy nowelizacyjnej stwierdza, że w przypadku kredytów lub pożyczek pieniężnych zaciągniętych przez kredytobiorcę lub pożyczkobiorcę przed dniem wejścia w życie tej ustawy ma zastosowanie art. 69 ust. 2 pkt 4a oraz art. 75b Prawa bankowego, w stosunku do tych kredytów lub pożyczek pieniężnych, które nie zostały całkowicie spłacone - do tej części kredytu lub pożyczki, która pozostała do spłacenia. W tym zakresie bank dokonuje bezpłatnie stosownej zmiany umowy kredytowej lub umowy pożyczki. Podkreślono wreszcie, że regulacje te odnoszą się jedynie do niezbędnych elementów umowy kredytowej oraz uzupełnienia w drodze zmiany umowy - umów zawartych przed wprowadzeniem do Prawa bankowego art. 69 ust. 2 pkt 4a. Nie mogą natomiast stanowić argumentu. że doszło do sanowania istniejącej w dacie zawarcia umowy abuzywności postanowień umowy w tym zakresie (np. wywody zawarte w uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z 4 kwietnia 2019 roku, III CSK 159/17, LEX nr 2642144). Reasumując, uznać trzeba, że niedozwolone postanowienia umowne zawarte w umowie kredytu zawartej przez strony co do zasady nie mogą być zastąpione przez żadne regulacje prawne.
Mając na uwadze powyższe słusznym było uznanie, że kwestionowana przez powodów umowa jest nieważna, co skutkuje możliwością dochodzenia przez nich od Banku zwrotu kwot uiszczonych na jej podstawie. Należy podzielić również stanowisko wyrażone przez Sąd I instancji co do abuzywności postanowień umowy dotyczących ubezpieczenia niskiego wkładu własnego. Powodowie nie mieli wpływu na treść postanowień dotyczących UNWW, zawartych we wzorcu umownym opracowanym przez pozwany bank. W praktyce mógł albo podpisać umowę w brzmieniu zaproponowanym przez bank, albo odstąpić od zawarcia umowy kredytu hipotecznego. Powodowie byli zobowiązani jedynie do uiszczenia wskazanych składek, nie byli natomiast stroną umowy ubezpieczenia, nie mogli negocjować umowy, nie mieli wpływu na wybór ubezpieczyciela, nie mogli zawrzeć takiej umowy poza pozwanym bankiem, a ubezpieczającym i ubezpieczonym był pozwany bank. Za opłacane składki powodowie nie mogli przy tym uzyskać żadnych korzyści, a klauzule takie zabezpieczały wyłącznie interesy pozwanego banku, a zatem istniał brak ekwiwalentności świadczeń, a pozwany bank przerzucał koszty zmniejszenia ryzyka prowadzenia swej działalności na konsumentów. Świadczy to jednoznacznie o naruszeniu dobrych obyczajów i rażącym naruszeniu ich interesów. W związku z tym zawarta w umowie niedozwolona klauzula ubezpieczenia niskiego wkładu własnego nie wiązała powodów, a spełnione na jej podstawie świadczenia nastąpiły bez podstawy prawnej. Były one więc świadczeniami nienależnymi i jako takie na podstawie art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. podlegały zwrotowi.
Pozwany zakwestionował zasądzenie kwotowe tylko z tego względu, że nie zgodził się z przyjęciem, że umowa wskazana w pozwie jest nieważna. Skoro to stanowisko nie jest trafne, o czym szeroko była mowa wyżej, to odpadają wyrażone przez skarżącego podstawy kwestionowania zasądzenia. Kwestionowanie to nie podważa wysokości należności, która odpowiadać ma wysokości świadczenia uiszczonego przez powodów na rzecz Banku. W przypadku powodów chodzi o zwrot świadczeń spłaconych z tytułu rat kredytu, prowizji i opłat.
Zaznaczyć trzeba, że sąd pierwszej instancji – wbrew zarzutom skarżącego – prawidłowo zastosował w zakresie odsetek przepisy art. 481 k.c. w związku z art. 455 k.c. Biorąc pod uwagę, że termin spełnienia świadczenia dochodzonego przez powodów nie jest oznaczony ani nie wynika z istoty zobowiązania, przyjąć trzeba – stosowanie do treści art. 455 k.c. – że obowiązek zapłaty powstaje niezwłocznie po wezwaniu. Powodowie wezwali pozwanego do zapłaty kwoty 320.000 zł pismem z dnia 29 czerwca 2021 r. wskazując termin 7 dni od doręczenia wezwania. Skoro pismo to doręczono w dniu 5 lipca 2021 roku, to termin z wezwania powodów upłynął 12 lipca 2021 roku. W niniejszej sprawie powodowie domagali się zasądzenie tylko części tej kwoty, toteż prawidłowe było zasądzenie odsetek od tak ukształtowanej należności głównej od dnia 13 lipca 2021 roku.
Mając na uwadze powyższe, Sąd Apelacyjny oddalił apelację na zasadzie art. 385 k.p.c.
O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono uwzględniając zasadę odpowiedzialności za wynik sprawy (art. 98 § 1 k.p.c.). Koszty powodów ograniczają się do wynagrodzenia zastępującego ich radcy prawnego. Wysokość tego wynagrodzenia określono na podstawie § 2 pkt 6 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych, jednocześnie przyjmując, że koszty należy zasądzić na rzecz powodów osobno, przy czym ich suma odpowiadać ma stawce wynikającej z podanych przepisów (zob. uchwały Sądu Najwyższego: z dnia 10 lipca 2015 roku, III CZP 29/15, OSNC 2016, nr 6, poz. 69; z 16 listopada 2023 roku, III CZP 54/23, OSNC 2024/6/57). Orzeczenie o odsetkach od zasądzonych kosztów znajduje podstawę w treści art. 98 § 1 1 k.p.c.
Leon Miroszewski