Wyrok z 4 marca 2025, sygn. I ACa 648/23
Pokaż pozostałe podstawy prawne (15)
Sygn. akt I ACa 648/23
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 4 marca 2025 roku
Sąd Apelacyjny w Szczecinie I Wydział Cywilny
Sędzia: Leon Miroszewski
Protokolant: Katarzyna Kaźmierczak
po rozpoznaniu w dniu 4 marca 2025 roku na rozprawie w Szczecinie
sprawy z powództwa M. N. i K. K.
przeciwko (...) Bank (...) spółce akcyjnej z siedzibą
w W.
o ustalenie
na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 27 stycznia 2023 roku sygnatura akt I C 2345/21
I. oddala apelację,
II. zasądza od pozwanego na rzecz każdego z powodów kwoty po 4050,00 (cztery tysiące pięćdziesiąt) złotych tytułem kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się tego orzeczenia o kosztach.
Leon Miroszewski
Sygnatura akt I ACa 648/23
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 27 stycznia 2023 roku, sygnatura akt I C 2345/21, w sprawie z powództwa M. N. i K. K. przeciwka bankowi (...) spółce akcyjnej z siedzibą w W. o ustalenie, w punkcie I. stwierdził nieważność umowy kredytu mieszkaniowego (...) hipoteczny nr (...) z 10 maja 2006 r. zawartej pomiędzy stronami, w całości; w punkcie II. zasądził od pozwanego solidarnie na rzecz powodów 1 000,00 (tysiąc) złotych tytułem zwrotu opłaty od pozwu oraz 10 817,00 (dziesięć tysięcy osiemset siedemnaście) złotych tytułem kosztów zastępstwa procesowego i opłaty skarbowej od pełnomocnictwa, z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od uprawomocnienia się orzeczenia.
Sąd Okręgowy ustalił, że powodowie, nie będąc w 2006 roku w związku partnerskim, potrzebowali środków na zakup i adaptację strychu na cele mieszkalne. Zamierzali uzyskać kredyt hipoteczny z uwagi na to, że nie posiadali wystarczających środków pieniężnych na zrealizowanie tego przedsięwzięcia. Planowali uzyskać kredyt w złotych w kwocie około 250.000 zł. W tym celu udali się do oddziałów dwóch banków – Banku (...) S.A. oraz pozwanego (...) Banku (...) S.A. W pierwszym z nich otrzymali informację o braku zdolności kredytowej do zaciągnięcia jakiegokolwiek kredytu, zaś w pozwanym banku otrzymali propozycję zawarcia jedynie kredytu skorelowanego z kursem franka szwajcarskiego, na którą przystali. Powód K. K. w tym czasie legitymował się wykształceniem wyższym chemicznym; prowadził działalność gospodarczą w zakresie doradztwa consultingowego (bezpieczeństwo chemiczne). Natomiast powódka M. N. zatrudniona była w oparciu o umowę o pracę na czas nieokreślony w (...) na stanowisku kierownika zmiany; nie prowadziła działalności gospodarczej; z zawodu jest gastronomem-hotelarzem. Powodowie nie zaciągali w przeszłości żadnych zobowiązań kredytowych.
W pozwanym Banku w 2006 r. obowiązywały procedury, według których prezentacja oferty kredytowej każdorazowo winna była zawierać takie czynności jak zapoznanie się z potrzebami i możliwościami klienta w zakresie obsługi spłaty kredytu, okresu kredytowania, sposobu i formuły spłaty; ustalenie z klientem wysokości kwoty kredytu; ustalenie parametrów cenowych produktu; sporządzenie symulacji spłaty kredytu wykorzystując aplikację (...). W symulacji pracownik powinien był uwzględnić różne warianty spłaty kredytu, wydruki symulacji wręczyć klientowi w trakcie trwania rozmowy sprzedażowej. Obowiązkiem było poinformowanie klienta, iż w przypadku wzrostu stawki referencyjnej podwyższeniu ulega oprocentowanie kredytu, które spowoduje wzrost raty spłaty. O wyborze danego produktu i waluty kredytu decydował klient. Wedle procedury obowiązującej w banku przedstawiając ofertę kredytów udzielanych w walucie wymienialnej pracownik (...) S.A. powinien był poinformować klienta, iż: - w rozliczeniach między klientami a Bankiem w obrocie dewizowym stosuje się ustalone przez Bank kursy walut obcych w złotych (kursy walut zamieszczane były w Tabeli kursów (...) S.A.), - w przypadku wypłaty kredytu w walucie polskiej kredyt jest wypłacany po kursie kupna dla dewiz, - w przypadku spłaty kredytu w walucie polskiej kredyt jest spłacany po kursie sprzedaży dla dewiz, - w przypadku wzrostu kursów walut podwyższeniu ulega rata spłaty i kwota zadłużenia, wyrażone w walucie polskiej.
Negocjacjom podlegały parametry zmienne umowy, jak np. marża banku.
Bank reprezentowała w 2006 roku A. W., będąca pracownikiem w (...) oddziale pozwanego Banku, zajmującym się udzielaniem kredytów mieszkaniowych, była pełnomocnikiem w umowie z powodami, natomiast nie pamięta powodów, jak też okoliczności związanych z zawieraniem z nimi umowy.
Pracownicy banku wskazywali, że kredyt denominowany do CHF jest korzystniejszy niż kredyt złotowy z uwagi na niższe oprocentowanie i skorelowane z tym niższe raty do spłaty. Powodom nie przedstawiono porównania kredytu w złotych z wyżej wskazanym. Zapewniono ich, że frank szwajcarski jest bardzo stabilną walutą. Przedstawiciel pozwanego nie prezentował historycznych notowań kursu franka szwajcarskiego. Nie informowano powodów, w jaki sposób bank ustala kurs CHF czy oprocentowanie. Powodowie mieli świadomość tego, że kurs CHF ma wpływ na ratę kredytu, jednak nie wiedzieli o możliwości znacznych wzrostów kursowych.
W dniu 10 maja 2006 r. powodowie zawarli z pozwanym umowę kredytu mieszkaniowego (...) hipoteczny nr (...) (spłacanego w ratach annuitetowych, udzielonego w walucie wymienialnej). Stosownie do § 1 pkt 8 umowy kredytu „Tabela kursów” – to Tabela kursów (...) S.A. obowiązująca w chwili dokonywania przez (...) S.A. określonych w umowie przeliczeń kursowych. Walutą wymienialną była waluta wymienialna, inna niż waluta kredytu, której kursy są zamieszczane w Tabeli kursów (§ 1 pkt 9 umowy). Na podstawie zawartej umowy Bank zobowiązał się do postawienia do dyspozycji kredytobiorców kredyt w kwocie 86.050 CHF na zakup i adaptację strychu na cele mieszkalne, położonego w S. przy ul. (...) z przeznaczeniem na potrzeby własne (§ 2 ustęp 1 umowy kredytu). Zgodnie z § 4 ust. 2 umowy, Bank miał postawić kredyt lub pierwszą transzę do dyspozycji kredytobiorców do trzech dni roboczych po stwierdzeniu spełnienia przez nich warunków wypłaty kredytu wskazanych w § 4 ust. 1 umowy. Stosownie do § 5 umowy kredytu: - ustęp 1 – wypłata kredytu będzie dokonana w transzach, na rachunek kredytobiorców – zgodnie z pisemną dyspozycją kredytobiorców z uwzględnieniem postanowień § 4; - ustęp 3 – kredyt jest wypłacany w walucie polskiej – na finansowanie zobowiązań w kraju; - ustęp 4 – w przypadku wypłaty kredytu w walucie polskiej stosuje się kurs kupna dla dewiz (aktualna Tabela kursów) obowiązujący w (...) SA w dniu realizacji zlecenia płatniczego. Stosownie do § 6 umowy kredytu: - ustęp 1 – (...) S.A. pobiera odsetki od kredytu w walucie kredytu według zmiennej stopy procentowej, w stosunku rocznym, której wysokość jest ustalana w dniu rozpoczynającym pierwszy i kolejne trzymiesięczne okresy obowiązywania stawki referencyjnej, jako suma stawki referencyjnej i stałej marży (…), - ustęp 3 – Dla celów ustalenia stawki referencyjnej – (...) S.A. będzie się posługiwać stawką LIBOR publikowaną odpowiednio o godzinie 11.00 GMT lub 11.00 na stronie informacyjnej Reuters, w drugim dniu poprzedzającym dzień rozpoczynający pierwszy i kolejne trzymiesięczne okresy obowiązywania stawki referencyjnej, zaokrągloną według matematycznych zasad do czterech miejsc po przecinku. W przypadku braku notowań stawki referencyjnej LIBOR dla danego dnia do wyliczenia stopy procentowej stosuje się odpowiednio notowania z dnia poprzedzającego, w którym było prowadzone notowanie stawki LIBOR. Za dzień braku notowań stawki LIBOR uznaje się ponadto dzień uznany na terenie Rzeczypospolitej Polskiej za dzień wolny od pracy. Zgodnie z § 7 ustęp 1 i 2 umowy kredytu w dniu zawarcia umowy stawka referencyjna wynosi 1,4 %, marża wynosi 2,3 p.p., a oprocentowanie kredytu wynosi 3,70 % w stosunku rocznym. Zmiana wysokości stawki referencyjnej powodowała zmianę wysokości oprocentowania kredytu o tą samą liczbę punktów procentowych. Stosownie do § 7 ustęp 4 umowy kredytu odsetki będą obliczane miesięcznie od kwoty zadłużenia z tytułu kredytu według obowiązującej w tym okresie zmiennej stopy procentowej dla kredytu, począwszy od dnia wypłaty pierwszej transzy, do dnia poprzedzającego spłatę kredytu włącznie. Za czynności związane z obsługą kredytu oraz zmianą postanowień umowy (...) S.A. był uprawiony pobrać od kredytobiorców prowizje i opłaty bankowe określone w Taryfie (§ 8 ustęp 1 umowy). Stosownie do § 13 umowy kredytu: - ustęp 1 – spłata zadłużenia z tytułu kredytu i odsetek kredytobiorców miała następować w drodze potrącania przez (...) S.A. swoich wierzytelności z tytułu udzielonego kredytu z rachunku ROR, - ustęp 4 – potrącenie, o którym mowa w ust. 1 miało być dokonywane w terminie, o którym mowa w ust. 3, w wysokości wynikającej z zawiadomienia, - ustęp 5 – (...) SA wysyła kredytobiorcom raz na trzy miesiące zawiadomienie o wysokości należnych spłat na co najmniej 10 dni przed terminem spłaty, - ustęp 6 – w przypadku nieotrzymania nowego zawiadomienia kredytobiorcy powinni posiadać na rachunku wskazanym w ust. 1, środki w wysokości ustalonej w ostatnim otrzymanym zawiadomieniu, - ustęp 7 – potrącanie środków z rachunku ROR w walucie polskiej następuje w wysokości stanowiącej równowartość kwoty kredytu lub raty w walucie wymienialnej, w której udzielony jest kredyt, według obowiązującego w (...) SA w dniu wymagalności, kursu sprzedaży dla dewiz (aktualna Tabela kursów). Zgodnie z § 18 ustęp 1 umowy kredytu niespłacenie przez kredytobiorców części albo całości raty w terminie umownym spowoduje, że należność z tytułu zaległej spłaty staje się zadłużeniem przeterminowanym i może zostać przez (...) S.A. przeliczona na walutę polską według kursu sprzedaży dewiz (aktualna Tabela kursów) obowiązującego w (...) S.A. w dniu, o którym mowa w § 13 ustęp 3. Stosownie do § 19 umowy kredytu jeżeli spłata zadłużenia przeterminowanego i odsetek nastąpi w walucie innej niż waluta polska: 1) w formie bezgotówkowej – kwota wpłaty zostaje przeliczona na kwotę stanowiącą równowartość w walucie polskiej – według kursu kupna dla dewiz (aktualna Tabela kursów Banku), obowiązującego w (...) S.A. w dniu wpływu środków, 2) w formie gotówkowej – kwota wpłaty zostaje przeliczona na kwotę stanowiącą równowartość w walucie polskiej – według kursu kupna dla pieniędzy (aktualna Tabela kursów Banku), obowiązującego w (...) S.A. w dniu wpływu środków. Kredyt uważany był za spłacony jeżeli zadłużenie po spłacie ostatniej raty kredytu i odsetek wynosiłoby „zero” albo jeżeli w wyniku ostatecznego rozliczenia wystąpiła nadpłata lub niedopłata, wyrażona w walucie polskiej przy zastosowaniu kursu średniego NBP (aktualna Tabela kursów), obowiązującego w dniu spłaty z rachunku, o którym mowa w § 13 ust. 1, w wysokości nie wyższej niż dwukrotność poleconej przesyłki pocztowej (§ 22 ust. 1 umowy). W przypadku nadpłaty wypłata kwoty nadpłaty miała być dokonana w formie przelewu na wskazany rachunek w walucie polskiej, przy zastosowaniu kursu kupna dla dewiz (aktualna Tabela kursów), obowiązującego w (...) S.A. w dniu wypłaty (§ 22 ust. 2 umowy). Zgodnie z § 30 ustęp 1 umowy kredytu kredytobiorcy oświadczyli, że zostali poinformowani: a. o ponoszeniu ryzyka zmiany kursów walutowych, b. iż zmiana kursu walutowego będzie miała wpływ na wysokość zadłużenia z tytułu kredytu oraz wysokość rat kredytu, c. iż poniosą to ryzyko.
Treść powyższej umowy oparta była o obowiązujący w tamtym czasie w Banku (...) S.A. wzorzec umowy. Powodowie nie negocjowali żadnych postanowień umowy; otrzymali gotową umowę do przeczytania i podpisu. Przeczytali treść przed jej podpisaniem. Nie wiedzieli o możliwości otrzymania projektu umowy celem wcześniejszego zapoznania się z jej treścią, zaś pracownik banku nie poinformował ich o takiej możliwości.
W banku pozwanego obowiązywały także umowy ramowe w zakresie współpracy na rynku finansowym, które przewidywały możliwość indywidualnej negocjacji kursu wypłaty CHF. Tego typu warunki przedstawiane były tzw. klientom VIP. Powodom nie zaproponowano możliwości zawarcia takiej umowy.
Środki z kredytu zostały wypłacone w następujących transzach w walucie PLN:
- w dniu 15 maja 2006 r. w wysokości 21.827,51 CHF, co stanowiło równowartość 54.270,53 PLN, - w dniu 22 czerwca 2006 r. w wysokości 23.497,16 CHF, co stanowiło równowartość 60.133,93 PLN, - w dniu 24 lipca 2006 r. w wysokości 16.258 CHF, co stanowiło równowartość 39.999,56 PLN, - w dniu 21 sierpnia 2006 r. w wysokości 10.312,26 CHF, co stanowiło równowartość 25.000 PLN, - w dniu 21 września 2006 r. w wysokości 28.484,07 CHF, co stanowiło równowartość 69.526,77 PLN. Ww. kwoty kredytu w PLN zostały przeliczone na CFH według kursu kupna CHF/PLN z dnia uruchomienia danych transz.
Kredyt został spożytkowany zgodnie z celem zawartym w umowie.
Na mocy aneksu nr (...) z dnia 5 września 2006 r. do przedmiotowej umowy kredytu, zwiększono wysokość kredytu o kwotę 14.329 CHF do łącznej kwoty 100.379 CHF.
Na mocy aneksu do umowy kredytu z dnia 4 czerwca 2012 r. umożliwiono powodom spłatę zadłużenia bezpośrednio w walucie waloryzacji (CHF). W załączniku do aneksu zostały określone zasady ustalania kursów wymiany walut oraz spreadu walutowego w (...) SA. Do zawarcia aneksu doszło z inicjatywy powodów.
W okresie spłaty zobowiązania z tytułu umowy kredytu przez powodów, cena waluty franka szwajcarskiego sukcesywnie wzrastała, zarówno w Tabeli walut obowiązującej w pozwanym banku, jak i na światowym rynku walut. W okresie kredytowania rosnąca cena CHF przekroczyła wartość 4 zł. Wspomniany wzrost ceny franka szwajcarskiego miał relatywne przełożenie na wysokość spłacanych przez kredytobiorców rat. Powodowie w trakcie obowiązywania umowy nie mieli wiedzy, jaka będzie wysokość przyszłych rat wyrażonych w walucie polskiej, gdyż kurs sprzedaży waluty ustalał bank.
Powodowie do czasu zawarcia aneksu z dnia 4 czerwca 2012 r. spłat rat dokonywali jedynie w złotych, zaś po tym czasie bezpośrednio w walucie CHF.
Powodowie za środki uzyskane z kredytu dokonali adaptacji strychu na pomieszczenie mieszkalne. Aktualnie w lokalu tym zamieszkuje powód z córką; do dnia 30 czerwca 2020 r. powodowie zamieszkiwali w nim wspólnie.
Powód pod adresem kredytowanej nieruchomości zarejestrował prowadzoną przez siebie działalność gospodarczą, jednak praca świadczona jest poza lokalem - u klientów. Działalność prowadzona jest w zakresie doradztwa consultingowego w zakresie bezpieczeństwa chemicznego i polega na sporządzaniu dokumentacji, świadczeniu usług małym firmom, które nie mają etatowych technologów.
Pismem z dnia 2 listopada 2021 r. powodowie wezwali pozwany bank do przedstawienia propozycji rozliczenia świadczeń wynikających z umowy kredytu mieszkaniowego (...) hipoteczny nr (...) z dnia 10 maja 2006 r., który to kontrakt w ich ocenie, z uwagi na abuzywność jego postanowień winien zostać uznany za nieważny. Ww. pismo zostało doręczone pozwanemu w dniu 8 listopada 2021 r.
Powodowie mają świadomość skutków unieważnienia umowy oraz wzajemnych rozliczeń stron.
Stan faktyczny Sąd Okręgowy ustalił w oparciu o dokumenty, których prawdziwości strony nie kwestionowały oraz o zeznania powodów i powołanego przez pozwany Bank świadka, który jednak nie przedstawił okoliczności zawierania umowy z powodami w zakresie okoliczności wskazanych w opisie stanu faktycznego jako udowodnione, ponieważ tylko w tym zakresie te zeznania są spójne z pozostałym materiałem procesowym i zasadami doświadczenia życiowego. Sąd ten pominął dowód z przesłuchania świadka G. G. z uwagi na nieusprawiedliwione niestawiennictwo tego świadka oraz brak informacji co do możliwego stawiennictwa i rygor z art. 242 k.p.c. nałożony 14 listopada 2022 roku.
Sąd I instancji nie znalazł podstaw do dopuszczenie dowodu z opinii biegłego mając na uwadze, że przeprowadzenie tego dowodu staje się celowe dopiero wówczas, gdy ma on służyć wyjaśnieniu okoliczności, które są jednocześnie sporne, istotne dla rozstrzygnięcia sprawy i wymagają wiadomości specjalnych w rozumieniu art. 278 k.p.c. Wniosek pozwanego nie spełniał tego wymagania w szczególności wobec faktu, że powodowie nie dochodzili zapłaty, a teza dowodowa zawarta na stronach 42-44 odpowiedzi na pozew dotyczyła zagadnień nieistotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, na przykład czynników wpływających na kursy walut, czy parytety stosowane przez Bank odzwierciedlały kursy rynkowe walut oraz kursy Narodowego Banku Polskiego, porównania kredytu powodów z analogicznymi kredytami opartymi o inne stopy procentowe i parytety.
W oparciu o dokonane ustalenia Sąd Okręgowy uznał roszczenie powodów o ustalenie, jako oparte na art. 189 k.p.c., za zasadne. Nie miał wątpliwości, że powodowie mieli interes prawny w ustaleniu nieważności umowy, ponieważ ten interes polega na usunięciu niepewności co do tego, czy umowa kredytowa jest ważna. Wskazał, że w razie sporu co do sposobu ostatecznego rozliczenia pomiędzy stronami wyrok ustalający nieważność umowy będzie pełnił rolę prejudykatu, który po pierwsze ułatwi stronom przeprowadzenie docelowego rozliczenia bez potrzeby prowadzenia długotrwałego i wyczerpującego dla konsumentów procesu sądowego, a po drugie, nawet w sytuacji gdy do takiego procesu dojdzie, postępowanie z uwagi na przesądzenie tego zagadnienia będzie dla konsumentów prostsze, szybsze i tańsze.
Sąd I instancji miał na uwadze, że w sprawach dotyczących zagadnień związanych z ważnością umów kredytowych denominowanych we franku szwajcarskim lub zawieranych w złotych, ale indeksowanych kursem franka szwajcarskiego zawieranych przez banki z konsumentami, orzecznictwo Sądu Najwyższego pozwoliło na wyjaśnienie najistotniejszych zagadnień prawnych związanych z tymi kredytami, co dotyczy w szczególności dopuszczalności zawierania umów wiążących wysokość kredytu i spłaty z kursem waluty obcej, oceny klauzul odwołujących się w zakresie obliczania wysokości kredytu i rat do tabel kursowych banku - kredytodawcy, skutków wyeliminowania z umowy postanowienia abuzywnego, przedawnienia roszczeń oraz rozliczenia w razie nieważności umowy kredytowej. Sąd ten opierał się na orzecznictwie, które znajduje dodatkowe potwierdzenie w licznych postanowieniach odmawiających przyjmowania skarg kasacyjnych Banków w podobnych sprawach, na podstawie art. 398[9] § 1 pkt 1 k.p.c. z uwagi na niewystępowanie w nich istotnych zagadnień prawnych. Powołał także stanowiska Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej została zawarta w wyroku z 8 września 2022 r. (wyrok TSUE z 8.9.2022 r., D.B.P., w sprawach połączonych od C 80/21 do C 82/21, EU:C:2022:646).
W oparciu o ten dorobek uznał, że umowa kredytu wiążąca wysokość udzielonego kredytu oraz wysokość jego spłat z kursem waluty obcej, na przykład franka szwajcarskiego, nie jest sprzeczna z ogólną konstrukcją umowy kredytu przewidzianą w art. 69 ust. 1 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 2439 z późn. zm.). W odniesieniu z kolei do zawartych w umowach kredytowych klauzul nakazujących stosowanie dla ustalania wysokości kredytu i przede wszystkim rat kredytowych parytetów złotego i franka szwajcarskiego ustalanych w tabelach kursowych banków Sąd Okręgowy wskazał, że postanowienia umowy (regulaminu), określające zarówno zasady przeliczenia kwoty udzielonego kredytu na złotówki przy wypłacie kredytu, jak i spłacanych rat na walutę obcą, pozwalające bankowi swobodnie kształtować kurs waluty obcej, mają charakter niedozwolonych postanowień umownych, bowiem kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega w tym przypadku na uzależnieniu wysokości świadczenia banku oraz wysokości świadczenia konsumenta od swobodnej decyzji banku. Zarówno przeliczenie kwoty kredytu na złotówki w chwili jego wypłaty, jak i przeliczenie odwrotne w chwili wymagalności poszczególnych spłacanych rat, służy określeniu wysokości świadczenia konsumenta. Stwierdził, że takie uregulowanie umowne należy uznać za niedopuszczalne niezależnie od tego, czy swoboda przedsiębiorcy (banku) w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona, np. w razie wprowadzenia możliwych maksymalnych odchyleń od kursu ustalanego z wykorzystaniem obiektywnych kryteriów. Postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron. Wskazał dalej, że przy dokonywaniu oceny niedozwolonego charakteru takiej klauzuli nie jest istotne, czy bank rzeczywiście ją stosował i w jakim zakresie.
Podkreślił także Sąd Okręgowy, że wykładnia językowa art. 385(1) § 1 zd. 1 k.c. nie stwarza podstaw do przyjęcia, że w ramach oceny abuzywności postanowienia istotny jest sposób jego stosowania przez przedsiębiorcę. Przeciwnie, skłania ona do wniosku, że decydujące znaczenie ma nie to, w jaki sposób przedsiębiorca stosuje postanowienie i dla kogo jest to korzystne, lecz to, w jaki sposób postanowienie kształtuje prawa i obowiązki konsumenta. Z przepisu wynika, że przedmiotem oceny jest samo postanowienie, a więc wyrażona w określonej formie (przeważnie słownej) treść normatywna, tzn. norma lub jej element określający prawa lub obowiązki stron, a jej punktem odniesienia - sposób oddziaływania postanowienia na prawa i obowiązki konsumenta. Samo postanowienie może bezpośrednio kształtować prawa i obowiązki tylko w sensie normatywnym, wpływając na zakres i strukturę praw lub obowiązków stron. Taka interpretacja pozostaje w zgodzie z powszechnie akceptowanym poglądem, że art. 385(1) k.c. jest instrumentem kontroli treści umowy (stosunku prawnego).
W tej sytuacji zgodził się Sąd Okręgowy z powodami, że postanowienia umowy, przewidujące przeliczanie kredytu według parytetów ustalanych w tabeli sporządzanej przez pozwany Bank mają charakter abuzywny. Dotyczy to w szczególności § 13 ust. 1 i 7 umowy (k. 11), który odwołuje się do kursu sprzedaży franka szwajcarskiego w tabeli kursów Banku, ale postanowienia umowy nie zawierają wyczerpującego algorytmu według którego Bank ustala te kursy, co w istocie pozwala Bankowi na ich jednostronne ustalanie. Co więcej, przy takiej konstrukcji umowy konsumenci nie mogą zweryfikować także tego, czy obliczenia Banku są poprawne, choćby tylko pod względem arytmetycznym, nie są w stanie wykryć nawet oczywistych omyłek rachunkowych, przez co również z tego względu są całkowicie podporządkowani ustaleniom dokonywanym i przekazywanym do wiadomości w tabeli kursowej. W ocenie Sądu umowa powinna określać ten algorytm oraz zapewnić konsumentowi bezpłatny dostęp do danych wyjściowych, które są niezbędne do prawidłowego przeprowadzenia obliczenia, czy to samodzielnie, czy przez osobę, której przeprowadzenie takiego obliczenia konsument mógłby zlecić. Takim danymi są w szczególności kursy walut z których korzysta Bank pobierane z odpowiednich serwisów (np. Reuters, Bloomberg). Umowa takich informacji nie zawiera, co w ocenie Sądu jest sprzeczne z dobrymi obyczajami rażąco naruszając interes kredytobiorcy. Ponieważ zatem pozwany Bank nie udowodnił, żeby to rozwiązanie zostało indywidualnie uzgodnione z powodami w rozumieniu art. 385 [1] § 1, § 3 w zw. z § 4 k.c., stąd uznał Sąd Okręgowy, że stanowi ono niedozwolone postanowienie umowne w rozumieniu art. 385 [1] k.c. U podstaw takiej kwalifikacji leży przyznanie Bankowi nieograniczonej swobody w kształtowaniu wysokości rat kredytowych, a nie ustalenie, że Bank skorzystał z tej możliwości, żeby pobierać raty rzeczywiście zawyżone w porównaniu na przykład do kursów rynkowych franka szwajcarskiego i złotego, kursów Narodowego Banku Polskiego lub kursów stosowanych przez banki komercyjne.
W odniesieniu do zagadnienia skutków związanych z uznaniem postanowienia umowy za abuzywne podzielił Sąd Okręgowy stanowisko Sądu Najwyższego, w którym wskazano, że niedozwolone postanowienie umowne (art. 385(1) § 1 k.c.) jest od początku, z mocy samego prawa, dotknięte bezskutecznością na korzyść konsumenta, który może udzielić następczo świadomej i wolnej zgody na to postanowienie i w ten sposób przywrócić mu skuteczność z mocą wsteczną (uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21). Przy dokonywaniu oceny następstw bezskuteczności klauzul abuzywnych, także tych które odsyłają do parytetu złotego i franka szwajcarskiego w tabeli kursowej kredytodawcy, decydujące znaczenie ma przypisanie przepisom dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz. U. UE. L. z 1993 r. Nr 95, str. 29 z późn. zm.) także celów prewencyjnych.
Zgodził się Sąd I instancji ze stanowiskiem zawartym w wyroku z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, że wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, że należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością. Zagwarantowana konsumentom przez przepisy tej dyrektywy ochrona ukierunkowana jest m.in. na osiągnięcie skutku prewencyjnego, o czym mowa w jej art. 7, tj. zniechęcenia przedsiębiorców do wykorzystywania w zawieranych umowach nieuczciwych postanowień umownych. Nie przekonuje zatem stanowisko o konieczności zastąpienia postanowień niedozwolonymi innymi, które odwoływałby się np. do kursu walut stosowanego przez Narodowy Bank Polski. Rozwiązanie takie stałoby bowiem w sprzeczności z celami prewencyjnymi dyrektywy 93/13 w postaci zniechęcenia przedsiębiorców do wykorzystywania w zawieranych umowach nieuczciwych postanowień umownych.
Wnioskował, że usunięcie z umowy kredytowej takiej jak powyższa klauzul odsyłających do kursu walut ustalanego przez Bank uniemożliwia jej wykonanie i tym samym funkcjonowanie w obrocie prawnym, ponieważ nie jest wiadome, jaka miałaby być wysokość rat kredytowych w razie spłaty w złotych. Sąd Okręgowy rozważał zastosowanie rozwiązania polegającego na odwołaniu do parytetu ustalanego przez Narodowy Bank Polski, natomiast stwierdził, że ugruntowanie orzecznictwo Sądu Najwyższego wyraźnie wykluczyło taką możliwość - ponieważ stałoby to w sprzeczności z celami prewencyjnymi dyrektywy 93/13. Zezwolenie na taki zabieg stanowiłoby wyraźnie przyzwolenie na stosowanie powyższej niedozwolonej klauzuli, ponieważ w razie sporu z konsumentem bankowi nie groziłoby nic więcej ponad utratę różnicy pomiędzy kursem franka szwajcarskiego ustalanym przez NBP, a kursem ustalanym przez Bank w tabeli. W ten sposób banki zostałyby zachęcone do stosowania tego rodzaj klauzul wiedząc, że konsumenci przy uwzględnieniu rachunku potencjalnych korzyści i strat, także tych o charakterze niematerialnym, nie będą prowadzić ze znacznie silniejszymi bankami długotrwałych i kosztownych procesów sądowych tylko o tę różnicę, która dla pojedynczego konsumenta w relacji do wszystkich kosztów obsługi kredytu stanowi znikomą wartość, ale dla banków pobierających taką różnicę od wielu kredytobiorców stanowi już istotną wartość ekonomiczną. W rezultacie uznał ten Sąd, że usunięcie z umowy klauzul abuzywnych nakazujących obliczanie wysokości rat kredytowych według parytetu ustalonego przez Bank w tabeli kursowej na żądanie konsumenta skutkuje automatycznym unieważnieniem całej umowy kredytowej.
Nie zgodził się Sąd I instancji z zarzutem nadużycia przez powodów prawa podmiotowego w rozumieniu art. 5 k.c. Stwierdził, że uwzględnienie takiego zarzutu prowadziłoby w istocie do kompleksowego podważenia i wyeliminowania przepisów służących ochronie konsumentów będących stronami tego rodzaju umów kredytowych, co nie jest celem przepisów służących przeciwdziałaniu nadużywania praw podmiotowych.
Wskazał też Sąd Okręgowy, że stanowisko powodów reprezentowanych przez profesjonalnego pełnomocnika procesowego, przy uwzględnieniu dodatkowego pouczenia udzielonego przez Sąd na posiedzeniu 28 grudnia 2022 r. (k. 328v), jednoznacznie wskazuje, że powodowie są świadomi skutków nieważności umowy kredytowej, które obejmują powstanie pomiędzy powodami a Bankiem różnych zobowiązań restytucyjnych, konieczność zwrotu świadczeń nienależnych oraz pojawienie się ryzyka związanego z możliwością występowania przez Bank przeciwko powodom z takimi żądaniami, które uzna za zasadne, na przykład o wynagrodzenie za korzystanie z kapitału.
Według Sądu I instancji powodowie zawarli umowę w charakterze konsumentów. Stwierdził, że powodowie uzyskali kredyt na cele mieszkalne.
W odniesieniu do zagadnienia, czy powodowie zostali prawidłowo pouczeni przez kredytodawcę o ryzyku kursowym Sąd Okręgowy wskazał, że wykładni art. 4 ust. 2 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy dokonywać w ten sposób, że wymóg przejrzystości warunków umowy kredytu denominowanego w walucie obcej, które narażają kredytobiorcę na ryzyko kursowe, jest spełniony wyłącznie w sytuacji, gdy przedsiębiorca dostarczył temu kredytobiorcy dokładne i wystarczające informacje odnośnie do ryzyka kursowego pozwalające właściwie poinformowanemu oraz dostatecznie uważnemu i rozsądnemu przeciętnemu konsumentowi na dokonanie oceny ryzyka potencjalnie znaczących skutków gospodarczych takich warunków umownych dla jego zobowiązań finansowych w trakcie całego okresu obowiązywania tej umowy. W tym względzie okoliczność, że konsument oświadcza, iż jest w pełni świadomy potencjalnych ryzyk wynikających z zawarcia wspomnianej umowy, nie ma sama w sobie znaczenia dla oceny, czy przedsiębiorca spełnił wspomniany wymóg przejrzystości. Sąd Okręgowy przyznał, że od zawarcia umowy upłynęło ponad 16 lat w związku z czym nie jest możliwe szczegółowe odtworzenie przebiegu kontaktów powodów z osobami reprezentującymi Bank przy zawieraniu umowy przy pomocy osobowych źródeł dowodowych, jednak wskazał, że specyfika postępowania dowodowego polega na tym, że im więcej czasu upływa od danego zdarzenia, tym trudniej jest odtworzyć i procesowo zweryfikować jego dokładny przebieg, co w naturalny sposób wynika także z tego, że pamięć nie pozwala na wierne zapisywanie w umyśle odebranych informacji i ponowne ich „przejrzenie” zwłaszcza po kilku lub kilkunastu latach, a przypominanie polega na wskazywaniu także tych okoliczności, z którymi dana osoba faktycznie się nie zetknęła, a które jedynie wywnioskowała. Po tak długim okresie czasu świadkowie nie pamiętają zdarzeń w których uczestniczyli, nie ma z nimi kontaktu, albo nie żyją, a dokumenty ze swojej istoty nie odzwierciedlają dokładnego przebiegu zdarzeń, których dotyczą. Również kredytobiorcy nie pamiętają dokładnego przebiegu zdarzeń. Taki stan rzeczy daje zarówno kredytobiorcom, jak i bankom niemal nieograniczoną swobodę w przedstawianiu okoliczności sprawy w sposób spójny i zgodny z ich interesem procesowym, ale niekoniecznie zgodny z rzeczywistością. Przy ocenie wiarygodności zajmowanych stanowisk istotnego znaczenia nabiera odróżnienie udowodnienia faktów od ich uprawdopodobnienia, rozkład ciężaru dowodu (art. 6 k.c.) i domniemania faktyczne (art. 231 k.p.c.). Mając na uwadze cały zebrany w sprawie materiał procesowy, w tym dołączone dokumenty, zeznania powodów i powołanego przez pozwany Bank świadka A. W., która nie potrafiła przedstawić okoliczności zawierania tej konkretnej umowy z powodami, Sąd I instancji uznał, że brak jest podstaw do uznania za udowodnione lub chociażby tylko za uprawdopodobnione, że powodowie uzyskali takie pouczenia co do ryzyka kursowego, które pozwoliłyby na dokonanie oceny ryzyka zobowiązań finansowych w trakcie całego okresu obowiązywania umowy kredytowej. Zeznania powodów i świadka oraz dołączone dokumenty wskazują na uzyskanie co najwyżej tylko bardzo ogólnych pouczeń, które jednak nie obejmowały, albowiem nic na to nie wskazuje, ryzyka znaczących i przede wszystkim długotrwałych zmian w parytecie złotego i franka szwajcarskiego skutkujących znaczącym i jednocześnie długotrwałym wzrostem kosztów obsługi kredytu. Pozwany Bank nie wykazał, że było inaczej. Brak takich pouczeń stanowi wystarczającą przesłankę uznania postanowień umowy odwołujących się do tego parytetu za bezskuteczne w rozumieniu art. 385 [1] § 1 k.c., co wobec braku możliwości ich zastąpienia innymi postanowieniami skutkuje nieważnością całej umowy.
Wobec braku należytego pouczenia kredytobiorców o ryzyku związanym ze zmianami parytetu złotego i franka szwajcarskiego pozwany Bank tym bardziej nie mógł udźwignąć ciężaru dowodu w zakresie wykazania, że postanowienia umowne odwołujące się jego tabel kursowych zostały z powodami uzgodnione indywidualnie w rozumieniu art. 385 [1] § 4 k.c. Bank nie przedstawił w tym zakresie wiarygodnych dowodów. Sąd Okręgowy zwrócił uwagę, że Bank korzystał z przygotowanego przez siebie wzoru umowy, co wskazywało, że konsument nie miał rzeczywistego wpływu na treść umowy kredytowej. Dotyczy to w szczególności postanowień określających podstawowe świadczenia w ramach danej umowy, w tym te, które wiążą się z obciążeniem konsumenta ryzykiem zmiany parytetu walut i nieograniczonym zwiększeniem kosztów obsługi udzielonego kredytu w długim okresie czasu. Wpływ konsumentów na takie postanowienia jest tylko formalny, ale nie rzeczywisty w rozumieniu art. 385 [1] § 3 k.p.c., a pozwany Bank nie przedstawił przekonujących dowodów, że w rozpoznawanej sprawie było inaczej. Brak indywidualnego uzgodnienia powyższych klauzul stanowi podstawową przesłankę uznania postanowień umowy odwołujących się do parytetów walut ustalanych przez Bank za bezskuteczne w rozumieniu art. 385 [1] § 1 k.c., co wobec braku możliwości ich zastąpienia innymi postanowieniami z uwagi na cele prewencyjne dyrektywy 93/13 skutkuje nieważnością całej umowy.
Z powyższych względów Sąd Okręgowy orzekł, jak w pkt I wyroku. Rozstrzygnięcie o kosztach procesu Sąd ten wydał na podstawie art. 98 k.p.c. w zw. z § 2 pkt 7 rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 265 z późn. zm.).
Pozwany wniósł apelację od wskazanego wyżej wyroku zaskarżając go w całości. Wyrokowi zarzucił:
1. naruszenie przepisów prawa materialnego - art. 385 1 § 1, § 2 i § 3 k.c. w zw. z art. 3 ust. 1 i art. 4 ust. 2 i art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich 1 (dalej jako: „Dyrektywa 93/13"), polegające na ich błędnej wykładni oraz art. 3852 k.c. polegające na jego niezastosowaniu, art. 65 § 1 i § 2 k.c. polegające na jego niezastosowaniu i błędnym przyjęciu, że:
(i) klauzula denominacyjna (określająca walutę kredytu) może być badana pod kątem abuzywności z powołaniem na abuzywność odesłania do Tabeli Kursów Walut (klauzulę przeliczeniową) - mimo, że są to całkowicie odrębne warunki umowne, klauzula walutowa określa główne świadczenie stron, jest jednoznaczna, a nadto została indywidualnie uzgodniona;
(ii) postanowienia Umowy Kredytu mają charakter niedozwolony z uwagi na ich niejednoznaczność - mimo, że kwota kredytu jest wprost określona w umowie kredytu w CHF i nie jest wyznaczana przez którąkolwiek ze stron, sama informacja o sposobie ustalania Tabeli Kursów Walut nie jest informacją „istotną" dla konsumenta, a konsument miał możliwość zrozumienia działania warunku umownego w postaci klauzuli denominacyjnej;
(iii) klauzula denominacyjna jest niejednoznaczna z uwagi na niewypełnienie przez Bank obowiązków informacyjnych - mimo, że powód w oparciu o udzielone mu informacje był w stanie oszacować istotne konsekwencje ekonomiczne zawieranej umowy oraz zrozumieć działania warunku umownego w postaci klauzuli denominacyjnej;
(iv) klauzula denominacyjna stanowi „waloryzację" i pozostawia Bankowi swobodę w jednostronnym ustalaniu wysokości zobowiązania Kredytobiorcy i wysokości rat kredytu - mimo, że Umowa Kredytu wprost wskazuje na kwotę kredytu jako 86.050,00 CHF, kwota ta została objęta konsensem stron, zaś ewentualna wypłata/spłata kredytu dotyczy wyłącznie etapu wykonywania umowy;
(v) niesprecyzowanie w Umowie Kredytu sposobu ustalania kursu franka szwajcarskiego jest tożsame z dowolnością Banku w doborze kryteriów ustalania kursu, a tym samym nieuwzględnieniu charakteru umowy o kredyt powiązany z walutą obcą oraz kryteriów wskazanych w ust. 2 Załącznika do Dyrektywy 93/13, a w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie art. 385 1 § 1 k.c. poprzez błędne przyjęcie, że postanowienia Umowy Kredytu kształtują prawa i obowiązki powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, naruszając jego interesy i to w sposób rażący - mimo że postanowienia te oceniane na dzień zawarcia Umowy przesłanek tych nie spełniają, a ryzyko kursowe przyjęte przez kredytobiorcę rekompensowane było dodatkowymi korzyściami (niższym oprocentowaniem), dlatego też Bank na dzień zawierania Umowy mógł racjonalnie się spodziewać, że powód przyjąłby takie warunki również w drodze negocjacji indywidualnych;
2. naruszenie przepisów prawa materialnego - art. 385 1 § 2 k.c. polegające na jego błędnej wykładni i przyjęciu, że Umowa Kredytu bez postanowień uznanych za abuzywne nie może być nadal wykonywana - mimo, że umowa nawet bez postanowień uznanych za abuzywne, oceniana wg kryteriów obiektywnych, może trwać nadal i być wykonywana w walucie obcej;
3. naruszenie przepisów prawa materialnego - art. 358 § 1 i § 2 k.c. w zw. z art. 3 k.c. oraz art. 69 ust. 3 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Prawo bankowe2 polegające na ich niezastosowaniu oraz art. 385 2 k.c. poprzez jego błędną wykładnię - w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG poprzez nieuzupełnienie luki powstałej wskutek uznania postanowień Umowy za abuzywne za pomocą: (i) przepisów dyspozytywnych, mimo że kurs wymiany walut PLN/CHF może zostać ustalony również w oparciu o przepis dyspozytywny obowiązujący w dniu orzekania - art. 358 § 2 k.c, który może znaleźć również zastosowanie z uwagi na fakt, że umowa kredytu jest zobowiązaniem o charakterze trwałym, i na który strony wyraziły zgodę w § 35 Umowy Kredytu (co Sąd sam trafnie zauważa na str. 8 uzasadnienia wyroku: Zgodnie z § 35 umowy w zakresie nieuregulowanym w umowie zastosowanie miały przepisy Kodeksu cywilnego oraz inne powszechnie obowiązujące przepisy prawa); (ii) wskaźnika o charakterze dyspozytywnym, jakim w dacie zawarcia Umowy był kurs średni NBP;
4. naruszenie przepisów prawa materialnego - art. 385 ( 1) § 1 i § 2 k.c. oraz art. 4 ustawy o zmianie ustawy - Prawo bankowe3 (dalej: Ustawa antyspreadowa) w zw. z art. 385 ( 2) k.c. oraz art. 316 § 1 k.p.c. poprzez ich niezastosowanie i (i) nieuwzględnienie, że strony zawarty Aneks do Umowy Kredytu czyniący zadość Ustawie antyspreadowej, (ii) nieuwzględnienie, że w pozwanym Banku istniała możliwość spłaty kredytu bezpośrednio w CHF począwszy od dnia zawarcia Umowy, (iii) nieuwzględnienie stanu wprowadzonego Ustawą antyspreadową przy ocenie celowości stosowania przez Sąd sankcji (i to nieważności) dla zachęcenia banków do umieszczania w umowach kredytu postanowień dotyczących kursów walut w sytuacji, gdy obowiązek taki wynika już z ww. ustawy, wypełniając cele Dyrektywy 93/13 - a w konsekwencji błędne przyjęcie, że nie została uchylona ewentualna abuzywność kwestionowanych postanowień;
5. naruszenie przepisów prawa materialnego - art. 227 k.p.c. poprzez przyjęcie, że powód ma interes prawny w dochodzeniu powództwa o ustalenie, że stosunek prawny nie istnieje -pomimo, iż wyrok ustalający nie rozstrzygnie ostatecznie sporu między stronami, przy czym nawet hipotetyczne uznanie kwestionowanych postanowień za abuzywne nie implikuje przyjęcia, że skutkiem jest nieważność Umowy;
6. naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy:
a) art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 231 k.p.c. oraz art. 6 k.c. poprzez brak wszechstronnego rozważenia całości zgromadzonego materiału dowodowego polegającego na zmarginalizowaniu: a) zeznań świadka: A. W.; b) dokumentów dołączonych do akt sprawach: tj. m.in.: (i) Umowa Kredytu; (iii) Pismo okólne nr (...) wraz ze wzorcem Umowy Kredytu; (iv) Wyciąg z Taryfy prowizji i opłat bankowych (...) SA; (v) Przykładowa umowa ramowa w zakresie współpracy na rynku finansowym z przykładowym wykazem transakcji i potwierdzeniem zawarcia negocjowanej natychmiastowej transakcji wymiany walut; (vi) Przykładowe umowy kredytu; (vii) Aneks z dnia 5 września 2006 r.; (viii) Aneks z dnia 14 czerwca 2012 r..; oraz daniu wiary zeznaniom powodów, mimo, że to zeznania powodów, którzy mieli interes procesowy w przedstawianiu siebie jako osób niezorientowanych - nie zasługują na wiarygodność;
b) art. 242 k.p.c. w zw. z art. 235 2 § 1 pkt 2 i 3 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. polegające na pominięciu postanowieniem wydanym na rozprawie w dniu 28 grudnia 2022 r. dowodu z przesłuchania świadka G. G. na fakty wskazane w odpowiedzi na pozew;
c) art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. oraz art. 227 k.p.c. polegające na pominięciu postanowieniem wydanym na rozprawie w dniu 28 grudnia 2022 r. wniosku pozwanego o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego na fakty wskazane w odpowiedzi na pozew - m.in. dotyczących przeliczenia wypłat kredytu oraz dot. przeliczenia kredytu po kursie średnim NBP oraz ustalenia skutków uznania umowy kredytu za nieważną dla powoda;
- a w konsekwencji błąd w ustaleniach faktycznych, przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia, iż:
Bank w sposób nieprawidłowy wypełnił obowiązek informacyjny:
(i) Pracownicy banku wskazywali, że kredyt denominowany do CHF jest korzystniejszy niż kredyt złotowy z uwagi na niższe oprocentowanie i skorelowane z tym niższe raty do spłaty. Powodom nie przedstawiono porównania kredytu w złotówkach z wyżej wskazanym. Powodów zapewniono, że frank szwajcarski jest bardzo stabilną walutą. Przedstawiciel pozwanego nie prezentował historycznych notowań kursu franka szwajcarskiego (str. 5);
(ii) brak jest podstaw do uznania za udowodnione lub chociażby tylko za uprawdopodobnione, że powodowie uzyskali takie pouczenia co do ryzyka kursowego, które pozwoliłyby na dokonanie oceny ryzyka zobowiązań finansowych w trakcie całego okresu obowiązywania umowy kredytowej (str. 17);
- mimo jednoznacznie poprawnego ustalenia w zakresie: K. K. i M. N. mieli świadomość tego, że kurs CHF ma wpływ na ratę kredytu (str. 5); (ii) Zgodnie z § 30 ustęp 1 umowy kredytu kredytobiorcy oświadczają, że zostali poinformowani: a. o ponoszeniu ryzyka zmiany kursów walutowych, b. iż zmiana kursu walutowego będzie miała wpływ na wysokość zadłużenia z tytułu kredytu oraz wysokość rat kredytu, c. iż poniosą to ryzyko, (str. 8);
Bank ustalał jednostronnie i dowolnie kursy walut i wpływał na wysokość świadczeń powoda: (i) Zarówno przeliczenie kwoty kredytu na złotówki w chwili jego wypłaty, jak i przeliczenie odwrotne w chwili wymagalności poszczególnych spłacanych rat, służy bowiem określeniu wysokości świadczenia konsumenta. Takie uregulowanie umowne należy uznać za niedopuszczalne (str. 12); (ii) Takie postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron (str. 12); (iii) postanowienia umowy przewidujące przeliczanie kredytu według parytetów ustalanych w tabeli sporządzanej przez pozwany Bank mają charakter abuzywny. Dotyczy to w szczególności §13 ust. 1 i 7 umowy (k. 11), który odwołuje się do kursu sprzedaży franka szwajcarskiego w tabeli kursów Banku, ale postanowienia umowy nie zawierają wyczerpującego algorytmu według którego Bank ustala te kursy, co w istocie pozwala Bankowi na ich jednostronne ustalanie (str. 13);
Powód nie miał możliwości negocjacji: W szczególności należy zwrócić uwagę, że Bank, co jest oczywiste, korzystał z przygotowanego przez siebie wzoru umowy. Abstrahując nawet od korzystnego dla kredytobiorców rozkładu ciężaru dowodu wskazanego w art. 385 [1] § 4 k.c, należy zwrócić uwagę, że olbrzymia dysproporcja sił pomiędzy konsumentem a Bankiem jest źródłem bardzo silnego domniemania faktycznego w rozumieniu art. 231 k.p.c, że konsument nie ma rzeczywistego wpływu na treść umowy kredytowej (str. 18);
(iv) a także niepoczynienia istotnych ustaleń faktycznych, co do: (i) wyliczenia wysokości ewentualnych nadpłat powoda w PLN przy rozliczeniu kredytu wg kursu średniego NBP; (ii) skutków dla powoda uznania Umowy kredytu za nieważną i tego, czy będą one dla niego dotkliwe;
- które to naruszenia miały istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, w tym w
szczególności dla dokonania prawidłowej oceny, czy kwestionowane przez powoda klauzule mogą zostać uznane za niedozwolone postanowienia umowne w indywidualnym układzie faktycznym, a Umowa Kredytu - za nieważną.
Wskazując na powyższe zarzuty skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie w całości i przekazanie temu Sądowi sprawy do ponownego rozpoznania w całości, wraz z pozostawieniem temu Sądowi orzeczenia co do kosztów procesu za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego
Ewentualnie o zmianę zaskarżonego wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie w całości, poprzez oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
Powodowie wnieśli o oddalenia apelacji oraz zasądzenie od pozwanego kosztów procesu w postępowaniu apelacyjnym.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje
Postępowanie apelacyjne ma merytoryczny charakter i jest dalszym ciągiem postępowania rozpoczętego przed sądem pierwszej instancji. Zgodnie z treścią art. 378 § l k.p.c., sąd drugiej instancji rozpoznaje sprawę w granicach apelacji; w granicach zaskarżenia bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. Rozważając zakres kognicji sądu odwoławczego, sformułowanie „w granicach apelacji” wskazane w tym przepisie oznacza, że sąd drugiej instancji między innymi rozpoznaje sprawę merytorycznie w granicach zaskarżenia, dokonuje własnych ustaleń faktycznych, prowadząc lub ponawiając dowody albo poprzestaje na materiale zebranym w pierwszej instancji, ustala podstawę prawną orzeczenia niezależnie od zarzutów podniesionych w apelacji oraz kontroluje poprawność postępowania przed sądem pierwszej instancji, pozostając związany zarzutami przedstawionymi w apelacji, jeżeli są dopuszczalne, ale biorąc z urzędu pod uwagę nieważność postępowania, orzeka co do istoty sprawy stosownie do wyników postępowania (uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 2008 roku, sygn. akt III CZP 49/07, OSNC 2008, nr 6, poz. 55). Innymi słowy, w postępowaniu odwoławczym, bez względu na stanowisko stron oraz zakres zarzutów ponownie należy dokonać oceny materialnoprawnej, a w razie naruszenia prawa materialnego należy błędy w tym zakresie naprawić niezależnie od tego, czy zostały wytknięte w apelacji, pod warunkiem, że badanie to mieści się w granicach zaskarżenia. Jest jasne, że nienaprawienie tych błędów byłoby równoznaczne ze świadomym ich powieleniem w postępowaniu rozpoznawczym na wyższym szczeblu instancji, czego - zważywszy na istotę wymiaru sprawiedliwości i cele postępowania odwoławczego - nie można zaaprobować.
Mając powyższe na względzie, w oparciu o art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c., ponowna ocena przedstawionego pod osąd materiału procesowego doprowadziła do wniosku, że Sąd Okręgowy prawidłowo przeprowadził postępowanie dowodowe, a poczynione ustalenia faktyczne w istotnym zakresie nie są wadliwe i znajdują odzwierciedlenie w treści przedstawionych w sprawie dowodów.
W zakresie oceny prawnej, dokonanej przez Sąd I instancji, należy stwierdzić, że jej konkluzje należy uznać za w pełni prawidłowe, co również pozwala przyjąć je za własne, zwłaszcza w zakresie roszczenia o ustalenie i zapłatę (art. 387 § 2 1 pkt 2 k.p.c.).
Przed przejściem do dalszych rozważań, już bliżej odnoszących się do wyspecyfikowanych w apelacji zarzutach, wskazać trzeba, że z obowiązku ustanowionego przez art. 378 § 1 k.p.c. nie wynika konieczność osobnego omówienia w uzasadnieniu wyroku sądu odwoławczego każdego argumentu podniesionego w apelacji, lecz wystarczające jest odniesienie się do nich w sposób wskazujący, że zostały one przez sąd drugiej instancji rozważone (np. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 24 marca 2010 roku, V CSK 269/09; z dnia 26 kwietnia 2012 roku, III CSK 300/11). Jest to szczególnie istotne w sprawach dotyczących kredytów denominowanych/indeksowanych kursem waluty obcej, w których typowo (tak jest również w sprawie niniejszej), zarzuty apelacyjne powtarzają się w kolejnych sprawach (co było już przedmiotem ocen prawnych w innych podobnych postępowaniach, z udziałem tej samej strony), a przy tym często są rozbudowane ponad rzeczową potrzebę.
Specyfika rozpoznawanej sprawy nakazywała w pierwszej kolejności rozważyć szczegółowo zarzut o charakterze materialnoprawnym (choć odwołujący się do przepisu ustanowionego w ustawie procesowej), obrazy art. 189 k.p.c. Stwierdzenie braku interesu prawnego w dochodzeniu roszczenia ustalenia nieważności umowy kwestionowanej przez powodów niweczyłoby możliwość takiego ustalenia, choćby taka nieważność miała miejsce.
Omawianego zarzutu nie sposób podzielić. Podstawową przesłanką merytoryczną powództwa na podstawie powołanego przepisu jest istnienie interesu prawnego w żądaniu ustalenia istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa. Interes taki ma miejsce tylko wtedy, gdy strona powodowa ochronę swojej sfery prawnej może uzyskać przez samo ustalenie istnienia bądź nieistnienia stosunku prawnego lub prawa. Istotne jest więc, aby rozstrzygnięcie wydane w oparciu o art. 189 k.p.c. gwarantowało stronie powodowej skuteczną ochronę jej interesów. Wyrok ustalający musi służyć rozwiązaniu sporu pomiędzy stronami co do prawa czy stosunku prawnego (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 18 czerwca 2009 roku, II CSK 33/09; z dnia 19 września 2013 roku, I CSK 727/12).
Wprawdzie dominującym jest pogląd, że interes prawny w wytoczeniu powództwa
o ustalenie istnienia lub nieistnienia prawa lub stosunku prawnego w zasadzie nie zachodzi, jeżeli zainteresowany może na innej drodze osiągnąć w pełni ochronę swoich praw,
w szczególności na drodze powództwa o spełnienie świadczenia, jednakże w niniejszej sprawie powodowie, choć jednocześnie wnieśli o zapłatę, mają także interes prawny w ustaleniu nieważności przedmiotowej umowy kredytowej. Samo istnienie możliwości wytoczenia powództwa o świadczenie nie w każdej sytuacji świadczyć będzie o braku interesu prawnego w żądaniu ustalenia. Brak tego interesu wystąpi jedynie wówczas, gdy wyrok zasądzający świadczenie zapewni pełną (adekwatną do sytuacji prawnej powodów) ochronę prawną jej uzasadnionych interesów. W przypadku gdy sporem o świadczenie nie będą mogły (ze swej natury) być objęte wszystkie uprawnienia istotne z perspektywy ochrony sfery prawnej powodów, a tak było w niniejszej sprawie, należało przyjąć, że powodowie mają interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c., w zakresie żądania ustalenia nieistnienia stosunku prawnego, zwłaszcza, gdy konsekwencje takiego ustalenia nie ograniczają się do aktualizacji obowiązku świadczenia, lecz dotyczą także innych aspektów ich sfery prawnej.
Przesądziwszy o istnieniu po stronie powodowej interesu prawnego w wytoczeniu powództwa o ustalenie należało kolejno rozważyć zarzuty dotyczące poprawności ustaleń faktycznych i postępowania dowodowego, bowiem dopiero przesądzenie o poprawności procesu stosowania prawa w tej płaszczyźnie, ewentualnie uzupełniające lub korygujące działania w tym zakresie, pozwolą na ocenę zastosowania prawa materialnego.
Za chybiony należało uznać zarzut obrazy art. 233 § 1 k.p.c. Przewidziana w tym przepisie zasada swobodnej oceny dowodów ujęta jest w ściśle zakreślone ramy proceduralne, przez co musi ona odpowiadać skonkretyzowanym warunkom określonym przez prawo procesowe. Oznacza to, po pierwsze, że sąd może oprzeć swe przekonanie jedynie na dowodach prawidłowo przeprowadzonych, z zachowaniem wymagań dotyczących źródeł dowodzenia oraz zasady bezpośredniości. Po drugie, ocena dowodów musi być dokonana na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego; obowiązkiem sądu jest bowiem dokonanie oceny przeprowadzonych dowodów oraz uwzględnienie towarzyszących im okoliczności, które mogą mieć znaczenie dla oceny ich mocy i wiarygodności. Po trzecie, sąd orzekający obowiązany jest przeprowadzić selekcję dowodów, tj. dokonać wyboru tych środków, na których się oparł, i ewentualnie odrzucić inne, którym odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, nie można uznać, by taka ocena naruszała reguły swobodnej oceny dowodów. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo wbrew zasadom doświadczenia życiowego nie uwzględnia jednoznacznych związków przyczynowo-skutkowych, przeprowadzona przez sąd ocena może być skutecznie podważona (tak Sąd Najwyższy w wyrokach: z dnia 27 lutego 2002 roku, II CKN 817/00; z dnia 27 września 2002 roku, IV CKN 1316/00 i z dnia 16 grudnia 2005 roku, III CK 314/05).
Jak wynika z powyższych uwag samo twierdzenie skarżącego o wadliwości dokonanych ustaleń, odwołujące się do stanu faktycznego, który w jego przekonaniu odpowiada rzeczywistości; przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów; pominięcie części materiału dowodowego czy wyprowadzenie z materiału dowodowego wniosków z niego niewynikających, a nadto sprzecznych z zasadnymi logiki i doświadczenia życiowego nie może być wystarczające dla skutecznego podniesienia zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. (zob. orzeczenia Sądu Najwyższego: z dnia 23 stycznia 2001 roku, IV CKN 970/00; z dnia 12 kwietnia 2001 roku, II CKN 588/99; z dnia 10 stycznia 2002 roku, II CKN 572/99). Aby więc zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. odniósł zamierzony przez skarżącego skutek konieczne jest wykazanie, że sąd uchybił konkretnym zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, tylko bowiem takie uchybienie może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do swobodnej oceny dowodów. Skarżący nie przedstawił w uzasadnieniu apelacji argumentów odnoszących się do opisanego wzorca oceny materiału procesowego. Nie zaprezentował wymaganego jak wyżej wywodu, poprzestając na formułowaniu niepopartych argumentami wskazującymi na naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. krytycznych wniosków co do poszczególnych motywów rozstrzygnięcia sprawy.
Sąd Okręgowy zebrał dowody w niezbędnym zakresie, szczegółowo rozważając wnioski dowodowe stron, a następnie ocenił przeprowadzone dowody w sposób nienaruszający reguł swobodnej oceny dowodów, a więc uwzględniając w ramach tej oceny zasady logiki oraz wskazania doświadczenia życiowego. Nie sposób podważać adekwatności dokonanych przez Sąd Okręgowy ustaleń do treści przeprowadzonych dowodów, a w każdym razie pozwany nie zdołał podważyć wiarygodności materiału dowodowego, który stał się ich podstawą. Ten materiał dowodowy, tak ze źródeł osobowych, jak i z dokumentów, koresponduje ze sobą, tworząc logiczny stan rzeczy. Nawiązując już do zarzutów apelacji należy stwierdził, że Sąd I instancji odniósł się do twierdzeń pozwanego prezentowanych w toku całego postępowania oraz do wnioskowanych przez niego dowodów.
Skarżący – w ramach omawianego zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. – zarzucił Sądowi Okręgowemu przydanie wiarygodności i mocy dowodowej wyłącznie zeznaniom powodów oraz odmówienie wiarygodności i mocy dowodowej zeznaniom świadka A. W.. Odnosząc się do tego należy stwierdzić, że nie chodzi o wiarygodność świadka wskazanego przez pozwanego, lecz o znikomą przydatność jej zeznań, przede wszystkim z uwagi na brak wiedzy o szczegółach kontaktów Banku z powodami w sprawie umowy, która była poddana badaniu w niniejszej sprawie.
Nie sposób podzielić też zarzutu skarżącego co do uchybień przy ocenie wiarygodności dowodu z przesłuchania powodów. Wskazać trzeba, że zmiana ustaleń opartych o dowody osobowe może być dokonywana zupełnie wyjątkowo, w razie jednoznacznej wymowy materiału dowodowego z zeznań świadków i przesłuchania stron oraz oczywistej błędności oceny tegoż materiału. Samo stwierdzenie, że strona nie jest podmiotem obiektywnym nie wystarcza dla zakwestionowania wiarygodności jej wypowiedzi procesowych. Dowód z przesłuchania stron jest wprost przewidziany przez kodeks postępowania cywilnego i należy założyć, że racjonalny ustawodawca nie unormowałby tego dowodu, jako dopuszczalnego, z określonymi regułami jego przeprowadzania. Nie można tedy twierdzić, że dowód ten w każdych okolicznościach należałoby uznać za niewiarygodny, a zatem zbędny. Sąd nie może a priori negować mocy dowodowej dowodu z przesłuchania stron, powinien natomiast ocenić je zgodnie z kryteriami przewidzianymi w art. 233 § 1 k.p.c., biorąc pod uwagę zwłaszcza stopień ich subiektywizmu. W realiach niniejszej sprawy Sąd Okręgowy prawidłowo wywiązał się z tego obowiązku. Podkreślić należy, że powodowie w sposób szczegółowy, przekonujący i spójny przedstawili okoliczności towarzyszące zawarciu spornej umowy kredytowej, zaś żaden z przeprowadzonych dowodów nie pozwalał na poczynienie ustaleń odmiennych.
Przedstawienie przez apelującego zarzutów odnoszonych do art. 233 § 1 k.p.c. poprzez przytoczenie własnej wersji ustaleń faktycznych oraz własnej oceny przeprowadzonych dowodów nie jest wystarczające. Skarżący co prawda wymienił szereg dowodów, które jego zdaniem Sąd I instancji ocenił w sposób niewszechstronny podczas dokonywania ustaleń faktycznych, jednak nie można przyjąć, że ocena ta nie wypełnia reguł płynących z treści art. 233 § 1 k.p.c. Nie sposób zakwestionować racjonalności oceny przedstawionej przez Sąd I instancji, bowiem przedłożone przez pozwany Bank dokumenty nie dawały podstaw do ustaleń w zakresie okoliczności przedstawiania powodom warunków kredytu, ani możliwości ich negocjowania. Podkreślić również należy, że skarżący odnosi się do wymienionych przez siebie dokumentów w sposób literalny, nie zestawiając ich z całokształtem zebranych w sprawie dowodów.
Skarżący wreszcie wyolbrzymia znaczenie wskazanych przez niego dokumentów dla wykazania, że Bank wywiązał się z obowiązku informacyjnego wobec powodów w zakresie przedstawienia wszystkich istotnych elementów ryzyk dotyczących spłaty przez nich rat miesięcznych, przy zasadzie denominowania ich wysokości kursem franka szwajcarskiego, wynikającego z tabel banku, a także zasad ustalania tych kursów. Również, że kwestionowane przez powodów postanowienia zostały z nimi indywidualne uzgodnione.
Niewątpliwie strona jest zainteresowana wynikiem sprawy i jest to czynnik wpływający na ocenę wiarygodności dowodu z przesłuchania stron, jednak we wskazanych, wyjątkowych okolicznościach, przy uwzględnieniu polityki sprzedażowej banków w okresie zawarcia umowy, nie ma znaczenia. Moc dowodowa, rozumiana jako siła przekonywania dowodu z przesłuchania stron jest taka sama, jak świadków, nie ma więc ustawowych podstaw do rozróżnienia możliwości ustalenia faktów w zależności od rodzaju źródła dowodowego. Sąd wszak ustalił, że powodowie złożyli oświadczenie, że zostali pouczeni o ryzyku walutowym, jednak trafnie uznał, że treść tego oświadczenia nie zawierała informacji wskazujących na rozmiar zmian, którym może ulec wysokość poszczególnych rat na skutek wzrostu kursu waluty obcej, ani w jaki sposób może doprowadzić do zmiany wysokości kredytu. Oceny tej nie zmienia zatem fakt podpisania przez powodów stosowanego oświadczenia zawartego w treści umowy, bowiem nie spełnia kryterium rzetelności poprzestanie na odebraniu pisemnego oświadczenia o świadomości kredytobiorcy co do ryzyka kursowego, którego przesłanek de facto nie zna.
Za bezzasadny należało uznać także zarzut naruszenia art. 242 k.p.c. 235 2 § 1 pkt 2 i 3 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. polegający na pominięciu dowodu z zeznań świadka G. G.. Po pierwsze Sąd Okręgowy miał prawo zastosować przepis art. 242 k.p.c., czego zresztą skarżący w żaden sposób nie podważył, po drugie, wskazane zeznania nie mogłyby dotyczyć okoliczności zawarcia umowy kwestionowanej przez powodów, bowiem wskazany świadek nie uczestniczył w tych zdarzeniach. Z kolei istnienie procedur, o których zeznania te miały poświadczyć, zostało ustalone przez Sąd Okręgowy w oparciu o przedłożone przez pozwanego dokumenty, toteż nie wymagało dalszego dowodzenia.
W sprawie podobnego zarzutu dotyczącego gromadzenia dowodów, przy wskazaniu też art. 278 § 1 k.p.c. należy zauważyć, że przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego było zbędne, bowiem w sytuacji dochodzenia przez powodów ustalenia odnoszącego się do kwestii ważności umowy nie były istotne takie kwestie jak: wartość dokonywanych spłat, sposób ustalania przez bank kursów przeliczeniowych, czy wartość ewentualnych świadczeń banku, które mogą mu przysługiwać w związku z nieważnością umowy. Ocena ważności kwestionowanej umowy stanowi niewątpliwie ocenę prawną, leżącą wyłącznie w gestii sądu. Natomiast opinie biegłych nie przesądzają kwestii materialnoprawnych nawet wtedy, gdy się do nich odwołują lub używają pojęć prawnych (zob. postanowienie SN z dnia 12 stycznia 2021 roku, II PSK 4/21; postanowienie SN z dnia 5 czerwca 2020 roku, II UK 161/19 oraz wyrok SA w Szczecinie z dnia 25 czerwca 2019 roku, I ACa 810/18). Postępowanie dowodowe w sprawie cywilnej nie może zmierzać w dowolnym kierunku, wyznaczonym przez wnioski dowodowe stron. Sąd nie tylko może, ale wręcz powinien pominąć wnioski dowodowe, które zmierzają do wykazania okoliczności nieistotnych dla rozstrzygnięcia lub zmierzających do ustalenia okoliczności już dostatecznie wyjaśnionych (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 16 kwietnia 2018 roku, I ACa 566/17). Po drugie, kwestia wyliczenia należności z tytułu zwrotu nienależnego świadczenia nie wymaga dowodu z opinii biegłego. Wartość ta odpowiada wartości świadczenia spełnionego przez bank w wykonaniu nieważnej umowy. W rezultacie stwierdzić należy, że Sąd Okręgowy nie naruszył wymienianych w apelacji norm prawnych odmawiając przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego.
Odnosząc się do innych, niż zarzut naruszenia art. 189 k.p.c., zarzutów naruszenia prawa materialnego należy zacząć od zarzutów inkryminujących naruszenia art. 385 1 oraz art. 385 2 k.c. (w niektórych zarzutach, w powiązaniu z innymi przepisami). To z tego ostatniego przepisu wynika, że oceny zgodności postanowień umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny (w tym zakresie wystarczające jest przywołanie szerokiej argumentacji Sądu Okręgowego, który przytoczył też adekwatne orzeczenia Sądu Najwyższego oraz Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej). Trafna była zatem konkluzja tego Sądu, że dla oceny abuzywności postanowienia nie mają znaczenia okoliczności, które zaistniały po zawarciu umowy.
Z art. 385 1 § 1 k.c. wynika, że badanie, czy dane postanowienie umowne jako niedozwolone (abuzywne) nie wiąże konsumenta, jest procesem dwuetapowym. Po pierwsze (art. 385 1 § 1 zdanie pierwsze k.c.) należy stwierdzić, czy postanowienie kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (przesłanka pozytywna) i nie zostało indywidualnie uzgodnione z konsumentem (przesłanka negatywna). Oba te warunki muszą zostać spełnione kumulatywnie (łącznie). A contrario, konsumenta będzie wiązało postanowienie kształtujące jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszające jego interesy, ale indywidualnie z nim uzgodnione (wystąpienie przesłanki negatywnej), oraz postanowienie nieuzgodnione indywidualnie z konsumentem, ale kształtujące jego prawa i obowiązki w sposób zgodny z dobrymi obyczajami, nienaruszające rażąco jego interesów (brak przesłanki pozytywnej). Jeżeli spełniona została przesłanka pozytywna i jednocześnie nie występuje przesłanka negatywna, należy przejść do etapu drugiego. W świetle art. 385 1 § 1 zdania drugiego k.c. nawet bowiem postanowienie kształtujące prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszające jego interesy i nieuzgodnione z nim indywidualnie będzie wiązało konsumenta, jeśli określa ono główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, oraz zostało sformułowane w sposób jednoznaczny. Tylko łączne spełnienie dwóch ostatnich przesłanek będzie skutkowało przyjęciem, że występuje wyjątek od zasady, tj. że postanowienie wiąże konsumenta pomimo spełnienia warunków z art. 385 1 § 1 zdanie pierwsze k.c. Reasumując, aby dane postanowienie mogło zostać uznane za niedozwolone (niewiążące konsumenta), muszą zostać spełnione trzy warunki:
1. musi wystąpić przesłanka pozytywna z art. 385 1 § 1 zdanie pierwsze k.c.: to jest naruszenie dobrych obyczajów i rażące naruszenie interesów konsumenta,
2. nie może wystąpić przesłanka negatywna z art. 385 1 § 1 zdanie pierwsze k.c.: to jest, indywidualne uzgodnienie postanowienia z konsumentem,
3. nie mogą wystąpić obie przesłanki negatywne z art. 385 1 § 1 drugie k.c.: to jest, określenie przez badane postanowienie głównych świadczeń stron oraz jednoznaczność badanego postanowienia. Wystąpienie tylko jednej z tych przesłanek negatywnych nie jest przeszkodą do stwierdzenia abuzywności postanowienia.
Odnośnie tej pierwszej przesłanki sporne postanowienia umowne podlegają ocenie z perspektywy art. 385 1 §1 k.c. który musi być odczytywany w kontekście art. 3 ust 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 roku w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (dalej jako „Dyrektywa 93/13”). Zgodnie z tym przepisem warunki umowy, które nie były indywidualnie negocjowane, uznaje się za nieuczciwe, jeśli stojąc w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. Użyte w tym przepisie pojęcie dobrej wiary definiowane jest w preambule do Dyrektywy 93/13. Stwierdza się tam, że przy dokonywaniu oceny działania w dobrej wierze będzie brana pod uwagę zwłaszcza siła pozycji przetargowej stron umowy, a w szczególności, czy konsument był zachęcany do wyrażenia zgody na warunki umowy i czy towary lub usługi były sprzedane lub dostarczone na specjalne zamówienie konsumenta; sprzedawca lub dostawca spełnia wymóg działania w dobrej wierze, jeżeli traktuje on drugą stronę umowy w sposób sprawiedliwy i słuszny, należycie uwzględniając jej prawnie uzasadnione roszczenia. W judykaturze wyjaśnia się, że sąd krajowy musi w tym zakresie sprawdzić, czy przedsiębiorca traktujący konsumenta w sposób sprawiedliwy i słuszny mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby taki warunek w drodze negocjacji indywidualnych (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 16 lipca 2020 roku, C-224/19 - pkt. 75; wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 3 października 2019 roku, C-621/17, EU:C:2019:820,). Z kolei w nauce akcentuje się kwestię zaufania, które powinno istnieć między stronami stosunku cywilnego ze względu na działanie w warunkach zaufania. Strony powinny postępować w określony sposób, tj. uczciwie i przy uwzględnieniu słusznych interesów kontrahenta (por. np. B. Gnela, Problem zgodności niektórych definicji i instytucji polskiego prawa konsumenckiego z prawem unijnym, w: J. Frąckowiak, R. Stefanicki (red.) Ochrona konsumenta wprawie polskim na tle koncepcji effet utile, Wrocław 2011, s. 67-68).
Rozumiane w opisany sposób pojęcie dobrej wiary (w znaczeniu obiektywnym) tworzy zatem podstawę do wykładni (w myśl opisanych wyżej zasad wykładni zgodnej) klauzuli dobrych obyczajów normy art. 385 1 jako transponującej do systemu krajowego regulację art. 3 Dyrektywy 93/13. Wskazuje na to sposób rozumienia tego pojęcia w judykaturze Sądu Najwyższego, gdzie przyjęto, że „dobre obyczaje to reguły postępowania niesprzeczne z etyką, moralnością i aprobowanymi społecznie obyczajami”. Wskazano zarazem, że za sprzeczne z dobrymi obyczajami można uznać także działania zmierzające do niedoinformowania, dezorientacji, wywołania błędnego przekonania konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności, a więc o działanie potocznie określane jako nieuczciwe, nierzetelne, odbiegające od przyjętych standardów postępowania (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 listopada 2019 roku, IV CSK 13/19).
Z kolei pojęciu rażącego naruszenia interesów konsumenta użytym w regulacji krajowej odpowiada klauzula znaczącej nierównowagi wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta jako wyniku (skutku) zastosowania warunku umownego. Przyjmuje się w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, że taka sytuacja zachodzi w przypadku nałożenia na kredytobiorcę nieograniczonego ryzyka kursowego (por. np. wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 10 czerwca 2021 roku, C-776/19). Zarazem wyjaśniono, że badanie istnienia tej przesłanki nie może się ograniczać jedynie do „ekonomicznej oceny o charakterze ilościowym, dokonywanej w oparciu o porównanie z jednej strony całkowitej kwoty transakcji będącej przedmiotem umowy, a z drugiej strony kosztów, które zgodnie z tym warunkiem obciążają konsumenta”. Dostrzega się, że znacząca nierównowaga może wynikać już z samego faktu wystarczająco poważnego naruszenia sytuacji prawnej, w której konsument, jako strona danej umowy, znajduje się na mocy właściwych przepisów krajowych, czy to w postaci ograniczenia treści praw, które zgodnie z rzeczonymi przepisami przysługują mu na podstawie tej umowy, czy przeszkody w ich wykonywaniu, czy też nałożenia na niego dodatkowego obowiązku, którego nie przewidują przepisy krajowe (por. np. wyrok Trybunału Sprawiedliwości z 3 października 2019 roku, C-621/17, EU:C:2019:820, pkt 51).
Przyjmuje się też, że w świetle Dyrektywy 93/13 warunek znajdujący się w obarczonej ryzykiem umowie zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, należy uznać za nieuczciwy również wówczas, jeżeli w świetle okoliczności towarzyszących zawarciu umowy i występujących w chwili jej zawarcia, warunek ten może spowodować znaczącą nierównowagę wynikających z tej umowy praw i obowiązków stron w trakcie wykonywania tej umowy. Podkreśla się, że przesłanka określona w art. 3 zaistnieje także wówczas, gdy wspomniana nierównowaga może wystąpić tylko wtedy, gdy zachodzą pewne okoliczności, a w innych okolicznościach, wspomniany warunek mógłby przynieść korzyść konsumentowi (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości z 27 stycznia 2021 roku, C-229/19).
Przesłankę tą należy badać więc w kontekście wszystkich okoliczności, o których mowa w art. 4 ust. 1 Dyrektywy 93/13. Wywodzi się stąd, że ocenę nieuczciwego charakteru warunków umowy należy przeprowadzać w odniesieniu do chwili zawarcia danej umowy, ale z perspektywy chwili orzekania. W tym kontekście stwierdza się, że okolicznościami objętymi regulacją art. 4 ust. 1 powołanej Dyrektywy są takie okoliczności, o których przedsiębiorca mógł wiedzieć przy zawieraniu umowy i które mogły wpływać na jej późniejsze wykonanie, gdyż warunek umowy może wprowadzać nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron, która ujawni się dopiero w trakcie wykonywania rzeczonej umowy (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 27 stycznia 2021 roku, C-229/19 i powołane tam orzecznictwo).
Jedynie zatem dodatkowo godzi się zauważyć, że bankowe klauzule spreadowe były przedmiotem wielokrotnej analizy w judykaturze. W świetle orzecznictwa Sądu Najwyższego oraz Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej nie ma wątpliwości, że klauzule waloryzacyjne odwołujące się do kursu waluty ustalanego przez kredytujący bank bez wskazania w umowie szczegółowych zasad jego ustalania mają charakter abuzywny. Postanowienia przewidujące uprawnienie banku do przeliczania sumy wykorzystanego przez kredytobiorcę kredytu do waluty obcej odsyłając do tabel ustalanych jednostronnie przez bank traktowane być powinny jako kształtujące sytuację konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i zarazem rażąco naruszające jego interesy, a zatem niedozwolone (abuzywne) w rozumieniu art. 385 1 k.c. (por. np. wyroki SN z dnia 4 kwietnia 2019 roku, III CSK 159/17; dnia 9 maja 2019 r. I CSK 242/18; z dnia 7 listopada 2019 roku, IV CSK 13/19; z dnia 27 listopada 2019 roku, II CSK 483/18; czy z dnia 11 grudnia 2019 roku, V CSK 382/18). Konkluzji tej nie zmienia treść art. 111 ust. 1 pkt 4 Prawa bankowego, nakładającego na bank ogłaszania w miejscu wykonywania czynności, w sposób ogólnie dostępny stosowanych kursów walut. Sama informacja, na jakim poziomie bank ustalił kurs waluty, nie zapewniała powodom żadnej ochrony, bowiem nie przysługiwał im środek prawny pozwalający zakwestionować jednostronną decyzję banku.
Sąd pierwszej instancji, odwołał się do zbiegu norm, przepisów stanowiących o nieważności umowy kredytu (art. 58 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 i 2 pkt 2 prawa bankowego w brzmieniu sprzed nowelizacji ustawą z dnia 29 lipca 2011 roku o zmianie ustawy - Prawo bankowe z w zw. z art. 353 1 k.c.) z przepisami regulującymi system ochrony praw konsumentów (art. 385 1 k.c. i n.). Tym samym zarzut naruszenia tych przepisów nie może być uznany za zasadny. Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 13 stycznia 2011 roku (III CZP 119/10, OSNC 2011/95) stwierdził, że postanowienie wzorca umowy, sprzeczne z bezwzględnie obowiązującym przepisem ustawy, nie może być uznane za niedozwolone postanowienie umowne (art. 385 1 § 1 k.c.). Postanowienie dotknięte sankcją nieważności ze względu na jego sprzeczność z bezwzględnie obowiązującym przepisem ustawy nie może kształtować praw i obowiązków, a przez to podlegać ocenie na gruncie art. 385 1 § 1 k.c. w przypadku gdy nieuzgodnione indywidualnie postanowienie umowne jest jednocześnie sprzeczne z ustawą (art. 58 § 1 k.c.) przyjmuje się, że sankcja nieważności bezwzględnej wyprzedza sankcję przewidzianą w art. 385 1 § 1 k.c. (por. P. Ruchała, R. Sikorski [w:] Kodeks cywilny. Tom II. Komentarz. red. M. Gutowski, Warszawa 2022, art. 3581 k.c.). Pogląd ten został sformułowany w kontekście postępowania dotyczącego abstrakcyjnej kontroli wzorców, bez odniesienia do kontroli incydentalnej, mającej miejsce w każdej sprawie, w której abuzywność niektórych postanowień umowy może skutkować jej nieważnością w całości. Stanowisko Sądu Najwyższego opiera się na założeniu, że niemożliwe jest sankcjonowanie czynności, której skutki nie nastąpiły z racji jej bezwzględnej nieważności (por. P. Mikłaszewicz [w:] Kodeks cywilny. Komentarz. red. K. Osajda, red. tomu W. Borysiak, Warszawa 2022 roku, art. 3851 k.c., Nb 57 i n. odwołujący się do. A. Ohanowicz, Zbieg norm, s. 207 i n.). Należy przyjąć pogląd wyrażany w doktrynie, że względy słuszności mogą przemawiać za możliwością uruchomienia innej niż nieważność bezwzględna sankcji także w sytuacji, gdy czynność jest niezgodna z ustawą, że normy dotyczące nieważności czynności prawnych nie powinny się wzajemnie wykluczać, lecz raczej wspierać, a teza o podwójnym skutku z powołaniem się na względy słuszności nabiera szczególnego znaczenia w kontekście obrotu z udziałem konsumentów. Zastosowanie sankcji nieważności z art. 58 k.c. w odniesieniu do określonego nieuzgodnionego indywidualnie postanowienia umowy może bowiem rodzić skutki niekorzystne dla konsumenta.
Należy w tym miejscu opowiedzieć się za poglądem, że prawny mechanizm kontroli abuzywności umowy wyrażający się przepisami art. 385 1 k.c. i n., będącymi implementacją dyrektywy 93/13, stanowi unormowanie szczególne w stosunku do art. 58 § 1 k.c. w zakresie, w jakim nieważność umowy wynika z jej sprzeczności z naturą stosunku zobowiązaniowego (art. 353 1 k.c.).
Możliwości zbiegu norm art. 385 1 § 1 k.c. i art. 58 § 2 k.c. należy rozpatrywać także w sytuacji sprzeczności czynności prawnej z zasadami współżycia społecznego. Klauzula umowna może naruszać zasady współżycia społecznego i jednocześnie mieć postać niedozwolonego postanowienia umownego. Czynność prawna ukształtowana na skutek wykorzystania silniejszej pozycji przez jedną ze stron, może zostać uznana za sprzeczną z zasadami współżycia społecznego, a w rezultacie za nieważną na podstawie art. 58 § 2 k.c. (wyrok SN z dnia 25 maja 2011 roku, II CSK 528/10). W przypadku wystąpienia takiego zbiegu regulacja z art. 385 1 § 1 k.c. powinna być traktowana jako lex specialis w stosunku do art. 58 § 2 k.c. (tak P. Ruchała, R. Sikorski [w:] Kodeks cywilny. Tom II. Komentarz., red. M. Gutowski, Warszawa 2022 roku, art. 358 1 k.c., i literatura tam cytowana).
Niezasadne okazały się również zarzuty w części, w jakiej skarżący zakwestionował wpływ abuzywności klauzul na ważność umowy. Biorąc pod uwagę stan rzeczy istniejący w chwili zamknięcia rozprawy przed Sądem Apelacyjnym oraz najnowszą wykładnię prezentowaną w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej oraz Sądu Najwyższego, podobnie jak uczynił to Sąd Okręgowy, należało określić materialnoprawne skutki stwierdzenia niedozwolonych postanowień umownych. Spośród najbardziej miarodajnych wypowiedzi judykacyjnych TSUE w pierwszej kolejności zwrócić należy uwagę na wyrok z dnia 14 marca 2019 roku, D. v. E. Bank (...) (...). C-118/17. Przyjęto w tym orzeczeniu, że przepis art. 6 dyrektywy 93/13/EWG wymaga, by przepisy prawa krajowego interpretowane były w taki sposób, żeby skutkiem wyeliminowania klauzuli umownej o nieuczciwym charakterze było przywrócenie sytuacji prawnej i faktycznej, w jakiej znajdowałby się konsument w przypadku braku istnienia tego nieuczciwego warunku. Jeśli zostanie stwierdzone, że warunek jest nieuczciwy, a umowa bez takiego warunku nie może dalej istnieć, przepis art. 6 powołanej Dyrektywy wymaga takiej interpretacji norm prawa krajowego, która pozwoli na stwierdzenie nieważności umowy. Z kolei w wyroku z dnia 3 października 2019 r., w sprawie o sygn. C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank (...), przyjęto, że w świetle art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 nieuczciwe postanowienia w umowie zawartej przez przedsiębiorcę z konsumentem nie są wiążące dla konsumentów, na warunkach określonych w prawie krajowym państw członkowskich, oraz że umowa pozostaje wiążąca dla stron na tych samych warunkach, jeżeli może obowiązywać bez nieuczciwych postanowień. Trybunał wskazał, że przepis art. 6 dyrektywy 93/13 sam nie określa kryteriów dotyczących możliwości dalszego obowiązywania umowy bez nieuczciwych warunków, lecz pozostawia ich ustalenie sądowi krajowemu zgodnie z krajowym porządkiem prawnym. Podkreślił jednak, że jeżeli sąd w danej sprawie uzna, że zgodnie z odpowiednimi przepisami utrzymanie w mocy umowy bez zawartych w niej nieuczciwych warunków nie jest możliwe, art. 6 ust. 1 powołanej Dyrektywy zasadniczo nie stoi na przeszkodzie jej unieważnieniu. Jest tak zwłaszcza wtedy, gdy unieważnienie klauzul zakwestionowanych przez kredytobiorców doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również pośrednio do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją kredytu do waluty. Wprawdzie dopuszczalne jest, aby sąd krajowy zaradził unieważnieniu nieuczciwych postanowień umownych poprzez zastąpienie ich przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym albo przepisem mającym zastosowanie w razie wyrażenia na to zgody przez strony, niemniej art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów. W rezultacie wyrażono stanowczy pogląd, że nie można zastępować zawartych w umowie postanowień niedozwolonych przez odwoływanie się do reguł ogólnych.
Konkludując, klauzula denominacyjna (podobnie jak wszystkie inne postanowienia umowy i regulaminu kredytu odwołujące się do bankowej tabeli kursów walut obcych jako wiążącego dla kredytobiorców przelicznika wysokości zobowiązania) ma charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385
1 § 1 k.c. Utraty abuzywnego charakteru przez sporne postanowienia nie spowodowało wejście w życie ustawy z dnia 29 lipca 2011 roku o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 165, poz. 984). Regulacje przywołanej ustawy odnoszą się jedynie do niezbędnych elementów umowy kredytowej oraz uzupełnienia umów zawartych przed wprowadzeniem do Prawa bankowego art. 69 ust. 2 pkt 4a. Nie mogą natomiast stanowić argumentu, że doszło do sanowania istniejącej w dacie zawarcia umowy abuzywności postanowień umowy w tym zakresie (tak wywody zawarte
w uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2019 roku, III CSK 159/17).
Niezależnie od powyższego, jak już była mowa, pozwany bank nie spełnił ciążącego na nim szczególnego obowiązku informacyjnego względem powodów. Zawieranie umowy kredytowej wymaga szczególnej staranności banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, pozwalających konsumentowi uzyskać pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. Obowiązek ten powinien zostać wykonany w sposób jednoznaczny i zrozumiały, pozwalający unaocznić konsumentowi, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat (tak wyrok SN z dnia 27 listopada 2019 roku, II CSK 483/18, OSP 2021/2/7; czy wyrok SA w Gdańsku z dnia 19 stycznia 2021 roku, I ACa 505/20). Informacje te powinny wręcz odstręczać potencjalnych kredytobiorców, zwłaszcza – jak większość – charakteryzujących się ostrożnym podejściem do niepewnych operacji majątkowych, od zaciągania takiego kredytu.
Z zeznań powodów wynikało, że przed zawarciem umowy nikt nie informował ich o tym, że ryzyko kursowe jest nieograniczone. Konsekwencje zaniechania w tym zakresie obciążają wyłącznie bank jako profesjonalistę, obowiązanego do zachowania należytej staranności, zgodnie z art. 355 § 2 k.c. ocenianej przy uwzględnieniu zawodowego charakteru prowadzonej działalności. Słusznie Sąd Okręgowy stwierdził, że oceny tej nie zmienia, co już podkreślano, fakt podpisania przez powodów stosowanego oświadczenia, bowiem nie spełnia kryterium rzetelności poprzestanie na odebraniu pisemnego oświadczenia o tym, że kredytobiorca świadomy jest ryzyka kursowego, którego przesłanek de facto nie zna.
W świetle orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej zastosowanie abuzywnej klauzuli dotyczącej sposobu przeliczania świadczenia kredytodawcy
i kredytobiorcy wyrażonej w walucie polskiej na walutę obcą stanowi samoistną i wystarczającą przesłankę nieważności umowy. Art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 nie stoi na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, że ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy. Założenia wyroku w sprawie C-260/18 najpełniej oddają stanowisko, zgodnie z którym stwierdzenie abuzywności klauzuli indeksacyjnej (denominacyjnej) prowadzi do nieważności całej umowy kredytu frankowego (tak Ł. Węgrzynowski w „Konsekwencje stwierdzenia abuzywności klauzuli indeksacyjnej [denominacyjnej] dla ważności całej umowy kredytu frankowego” linia orzecznicza oraz przytoczone tamże na poparcie tego poglądu wyroki).
Działania sądu krajowego w razie stwierdzenia klauzuli abuzywnej mają mieć charakter sankcyjny, zniechęcający profesjonalnych kontrahentów do zawierania we wzorcach umów zawieranych z konsumentami nieuczciwych postanowień. Skutek ten nie mógłby zostać osiągnięty, gdyby umowa mogła zostać uzupełniona przez sąd krajowy poprzez wprowadzenie do niej warunków uczciwych. Kontrahent konsumenta niczym by wówczas nie ryzykował narzucając nieuczciwe postanowienia umowne, skoro mógłby liczyć na to, że sąd uzupełni umowę przez wprowadzenie uczciwych warunków, które powinny być przez niego zaproponowane od razu (por. wyrok SA w Katowicach z dnia 24 listopada 2020 roku, I ACa 49/19; wyrok SN z dnia 27 listopada 2019 roku, II CSK 483/18 i przytoczone tam orzeczenia). Możliwość zastąpienia przez sąd krajowy nieuczciwego postanowienia przepisem prawa krajowego o charakterze uzupełniającym w celu dalszego istnienia umowy jest ograniczona do przypadków, w których rozwiązanie umowy jako całości naraziłoby konsumenta na szczególnie szkodliwe skutki, wobec czego ten ostatni poniósłby negatywne konsekwencje (zob. pkt 54 uzasadnienia wyroku TSUE z dnia 14 marca 2019 roku, C-118/17, D. v. E. Bank (...) (...).; a także pkt 74 uzasadnienia wyroku z dnia 7 sierpnia 2018 roku, C-96/16, (...) SA v. D. oraz B. i C. v. B. de (...) SA., ZOTSiSPI 2018, nr 8, poz. I-643; czy pkt 61 uzasadnienia wyroku z dnia 20.09.2018 r., C-51/17, (...) Bank (...). i (...) (...) (...) v. I. i (...)., (...) 2018, nr 9, poz. I-750).
Powodowie, co trafnie zauważył Sąd Okręgowy, reprezentowani w całym toku procesu przez zawodowego pełnomocnika, konsekwentnie wnosili o stwierdzenie nieważności umowy, oświadczając także wprost, że są świadomi skutków takiego stwierdzenia. Z tych względów nie było podstaw do utrzymywania umowy w mocy. Nie można też zaprzeczyć, że powodowie w tej umowie zachowali status konsumentów. Niczego nie zmienia w tym zakresie zarejestrowanie pod adresem nieruchomości, której pozyskaniu służyć miał kredyt, w późniejszym czasie przez powoda jego działalności gospodarczej, w sytuacji gdy działalności tej w tej nieruchomości faktycznie nie prowadził. W wyroku TSUE z dnia 21 marca 2019 roku (C-590/17, pkt 24 i przytoczone tam orzecznictwo), przyjęto, że pojęcie konsumenta w rozumieniu art. 2 lit. b) dyrektywy 93/13, ma charakter obiektywny i jest niezależne od konkretnego zasobu wiedzy, jaki może mieć dana osoba, czy też od posiadanych przez nią w rzeczywistości informacji.
Mając na uwadze powyższe należało stwierdzić, że zaskarżony wyrok odpowiada prawu, co nakazuje na podstawie art. 385 k.p.c. oddalić apelację, jako bezzasadną.
O kosztach procesu w postępowaniu apelacyjnym orzeczono kierując się zasadą odpowiedzialności za wynik sprawy, należało rozstrzygnąć w oparciu o dyspozycję art. 98 § 1 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c. Każdemu z powodów, jako wygrywających proces, przysługuje zwrot poniesionych kosztów. W niniejszej sprawie obejmują one wynagrodzenie zastępującego powodów radcy prawnego. Co prawda zgodnie z § 2 pkt 7 w związku z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych wynosi ono 8.100 złotych, jednakże mając na uwadze nakład pracy pełnomocnika obojga powodów, który obejmował jednobrzmiące stanowisko, wyrażone jednym pismem w postępowaniu apelacyjnym, obejmującym wspólną argumentację, powołaną także podczas rozprawy apelacyjnej, należało obniżyć jednostkowe wynagrodzenia by suma przyznanych powodom kwot odpowiadała stawce wynikającej z powołanej regulacji (por. uchwały Sądu Najwyższego: z dnia 10 lipca 2015 roku, III CZP 29/15, OSNC 2016, nr 6, poz. 69; z dnia 16 listopada 2023 roku, III CZP 54/23, OSNC 2024, nr 6, poz.57). Orzeczenie o odsetkach od zasądzonych kosztów znajduje podstawę w treści art. 98 § 11 k.p.c.
Leon Miroszewski