sygn. I ACa 2571/23 31 marca 2025 Sąd Apelacyjny w Łodzi

Wyrok z 31 marca 2025, sygn. I ACa 2571/23

Sygn. akt I ACa 2571/23

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 31 marca 2025 r.

Sąd Apelacyjny w Łodzi - I Wydział Cywilny w składzie:

Przewodniczący: Sędzia SA Jacek Świerczyński

Protokolant: Paulina Działońska

po rozpoznaniu w dniu 21 marca 2025 r. w Łodzi na rozprawie

sprawy z powództwa M. N.

przeciwko (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W.

o ustalenie i zapłatę

na skutek apelacji strony pozwanej

od wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi

z dnia 12 maja 2023 r., sygn. akt I C 1991/22

1.  oddala apelację,

2.  zasądza od (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz M. N. kwotę 8.100,00 (osiem tysiące sto) zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty - tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.

Sygn. akt I ACa 2571/23

UZASADNIENIE

Wyrokiem z dnia 12 maja 2023 roku Sąd Okręgowy w Łodzi w sprawie z powództwa M. N. przeciwko (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W., o ustalenie nieważności umowy i zapłatę:

1.  ustalił nieważność umowy o numerze (...) o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych (...) waloryzowany kursem (...), zawartej dnia 27 października 2008 roku przez powoda M. N. z (...) Bank Spółką Akcyjną w W. (poprzednikiem prawnym (...) Spółki Akcyjnej w W.);

2.  zasądził od (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. rzecz M. N. w związku z nieważnością umowy o numerze (...) zawartej dnia 27 października 2008 roku kwotę 12.405,39 CHF z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 9 grudnia 2021 roku do dnia zapłaty;

3.  oddalił powództwo w pozostałej części;

4.  zasądził od (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz M. N. kwotę 11.917 złotych tytułem zwrotu kosztów procesu z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.

Powyższe orzeczenie poprzedziły ustalenia faktyczne Sądu I instancji przedstawione w pisemnym uzasadnieniu wyroku, które Sąd Apelacyjny podziela i przyjmuje za własne, bez konieczności ich ponownego przytaczania zgodnie z art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c.

W rozważaniach Sąd Okręgowy dokonał oceny postanowień indeksacyjnych zawartych w § 1 ust. 3 i3A, § 10 ust.5, § 12 ust.5, § 15 ust.4 umowy w kontekście normy art. 385 1 k.c., dochodząc do wniosku o ich abuzywności. Powód zawierając sporną umowę działał jako konsument. Pozwany, na którym spoczywał ciężar dowodu w tym zakresie (art. 385 1 § 4 k.c.) nie wykazał, aby przedmiotowa umowa kredytu została w jakikolwiek sposób indywidualnie uzgodniona.

Poprzestanie wyłącznie na odwołaniu się do Tabeli kursów obowiązujących w pozwanym Banku, nawet ze wskazaniem, iż była ona publikowana na stronie Banku, stanowiło nadużycie pozycji Banku w relacji z kredytobiorcą. Uzależnienie wysokości dokonywanych przez powoda spłat rat kredytu od uprzedniego ich przeliczenia według kursu sprzedaży (...) z Tabeli Kursów obowiązującego u kredytodawcy, spowodowało uzależnienie wysokości kwot do wypłaty i zwrotu od decyzji tylko jednej ze stron umowy, tj. Banku, który miał silniejszą pozycję niż konsument. Zatem od momentu zawarcia przedmiotowej umowy nie było obiektywnego mechanizmu, który pozwoliłby ustalić świadczenie kredytobiorcy w sposób niezależny od decyzji Banku, co pozostawiało pole do arbitralnego działania banku i obarczało kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszało równorzędność stron. Nadto, kredytobiorca nie został należycie pouczony o ryzyku kursowym związanym z zawarciem tego typu umowy kredytu, co rażąco naruszało jego interes.

W ocenie Sądu a quo, nie było możliwe dalsze funkcjonowanie umowy, której - po wyłączeniu z niej postanowień niedozwolonych - nie dało się wykonać, tj. określić sposobu świadczenia przez strony i wysokości świadczenia, co naruszało granicę swobody umów i rzutowało na nieważność umowy kredytu w oparciu o art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c. Przy czym, klauzule indeksacyjne określały główne świadczenia stron umowy. Sąd pierwszej instancji uwzględniając wolę stron umowy, jak również niemożność przyjęcia takich skutków wprowadzenia do umowy niedozwolonych postanowień, które byłyby niekorzystne dla konsumenta, uznał, że w przedmiotowej sprawie bez dotkniętych nieważnością postanowień umowa nie zostałaby zawarta.

Z upadkiem umowy, wiązała się kwestia świadczeń pobranych dotychczas przez bank od powoda jako świadczenie nienależne na podstawie art. 410 k.c. w zw. z art. 405 k.c.

Powód w okresie od 17 czerwca 2019 roku do 17 sierpnia 2021 roku spłacił na rzecz pozwanego kwotę 12.405,39 CHF, co wynikało z zaświadczenia Banku. Powyższa kwota podlegała zasądzeniu na rzecz powoda. Powództwo w zakresie przewyższającym w/w kwotę (...) oddalono jako niezasadne.

Odsetki od w/w kwoty 12.405,39 CHF Sąd pierwszej instancji orzekł podstawie art. 481 k.p.c. od dnia 9 grudnia 2021 roku tj. od dnia następnego po dniu doręczenia stronie pozwanej odpisu pisma reklamacją. W piśmie reklamacyjnym powód żądał zapłaty 62.093,61 CHF oraz 118.233,96 zł w terminie 30 dni od doręczenia wezwania do zapłaty. Skoro odpis pisma reklamacyjnego doręczono pozwanemu dnia 8 listopada 2021 roku, to termin 30 dni do zapłaty upłynął 8 grudnia 2021 roku i odsetki zasądzono zgodnie z żądaniem od dnia 9 grudnia 2021 roku.

Przy czym, Sąd Okręgowy uznał, że powód miał interes prawny w żądaniu ustalenia nieważności umowy kredytu w oparciu o art. 189 k.p.c.

Sąd pierwszej instancji nie uwzględnił zgłoszonego przez pozwanego zarzutu przedawnienia.

O kosztach procesu rozstrzygnięto w oparciu art. 98 § 1 k.p.c.

Powyższe orzeczenie zaskarżyła apelacją strona pozwana w części, w zakresie punktu 1., 2. i 4., zarzucając:

I.  naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na treść zaskarżonego rozstrzygnięcia, tj.:

1.  art. 235 2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c., poprzez pominięcie postanowieniem z dnia 14 października 2022 roku wniosku pozwanego o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego na tezy wskazane w pkt. 6 petitum odpowiedzi na pozew (wyliczenia z wykorzystaniem kursu średniego NBP), pomimo że dowód z opinii biegłego obejmujący wyliczenia rat kredytu powoda w oparciu o kurs średni (...)/PLN Narodowego Banku Polskiego pozwoliłby bezsprzecznie wykazać zgodność spornych klauzul z dobrymi obyczajami, brak dowolności Banku w ustalaniu kursów walut oraz pozwoliłoby na wykazanie rynkowego charakteru kursów pochodzących z Tabel Kursów Walut Obcych pozwanego Banku, braku naruszenia interesu konsumenta wskutek wprowadzenia spornych klauzul do umowy, w szczególności w sposób rażący, a zatem pominięcie tego dowodu miało wpływ na rozstrzygnięcie w postaci uwzględnienia roszczeń powoda, z uwagi na uwzględnienie tez o rzekomej wadliwości spornych postanowień;

2.  art. 235 2 § 1 pkt. 2 i 5 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c., poprzez pominięcie postanowieniem z dnia 14 października 2022 roku wniosku pozwanego o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego na tezy wskazane w pkt. 7 petitum odpowiedzi na pozew (wyliczenia przy założeniu przekształcenia kredytu z mocą wsteczną w złotowy, oprocentowany w oparciu o stawkę WIBOR 3M) co miało wpływ na rozstrzygnięcie, ponieważ dokonanie porównania rzeczywistej historii spłat z historią hipotetyczną, przy założeniu, że kredyt powoda byłby kredytem złotowym, pozwoliłoby bezsprzecznie wykazać brak rażącego naruszenia interesu powoda wskutek wprowadzenia spornych klauzul do umowy (a w konsekwencji brak abuzywności spornych klauzul);

3.  art. 235 2 § 1 pkt. 2 i 5 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c., poprzez pominięcie postanowieniem z dnia 14 października 2022 roku wniosku pozwanego w przedmiocie dopuszczenia dowodu z zeznań świadka M. D., złożonych na rozprawie w dniu 5 kwietnia 2019 r. w sprawie rozpatrywanej przez Sąd Rejonowy dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi, pod sygn. akt III C 1071/18, zawartych w protokole załączonym do odpowiedzi na pozew, sformułowanego w pkt. 5 petitum odpowiedzi na pozew co miało wpływ na rozstrzygnięcie, ponieważ przeprowadzenie dowodu ze świadka pozwoliłoby wykazać, że Bank przed zawarciem umowy przekazał powodowi wszelkie istotne informacje o spornym kredycie, w szczególności o ryzykach z nim związanych, jak również że treść umowy była wynikiem indywidualnych uzgodnień, że w przedmiotowej sprawie nie doszło do spełnienia przesłanki braku zgodności z dobrymi obyczajami (Bank nie tylko nie ustalał kursów dowolnie, ale przede wszystkim nie mógł ustalać kursów dowolnie, a ponadto przyjęcie kursu kupna/sprzedaży wynikało ze sposobu finansowania kredytu powoda), a także nie doszło do spełnienia przesłanki rażącego naruszenia interesu konsumenta (Bank musiał publikować i publikował zawsze rynkowy kurs, wprowadzenie spornych klauzul do umowy wiązało się z poprawieniem interesu powoda). Informacje, które może przedstawić świadek, w szczególności dotyczące (1) funkcjonowania kredytu waloryzowanego do waluty obcej, (2) wpływu kursu na funkcjonowanie kredytu, (3) przyczyn występowania różnic w wysokości oprocentowania kredytów udzielonych w walucie polskiej i waloryzowanych kursami walut obcych oraz (4) zasad obliczania przez Bank kursów waluty obcych, stanowiłyby podstawę do poczynienia ustaleń faktycznych odmiennych od poczynionych w niniejszej sprawie. Naruszenie to miało wpływ na rozstrzygnięcie w postaci uwzględnienia roszczeń powoda, z uwagi na uwzględnienie tez o rzekomej wadliwości spornych postanowień;

4.  art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 299 k.p.c., poprzez oparcie ustaleń faktycznych na zeznaniach powoda w zakresie, w jakim były one niewiarygodne i sprzeczne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego oraz były sprzeczne z zeznaniami świadka, oraz dokumentacją kredytową i innymi dokumentami zgromadzonymi w sprawie, co miało wpływ na rozstrzygnięcie, ponieważ doprowadziło Sąd I instancji do nieprawidłowych ustaleń faktycznych opisanych poniżej, które doprowadziły Sąd I instancji przekonania o abuzywności spornych postanowień, a między innymi w oparciu o zarzut abuzywności, Sąd I instancji stwierdził bezpodstawne wzbogacenie po stronie pozwanego i zasądził zwrot rzekomo nienależnych świadczeń na rzecz powoda;

5.  art. 227 k.p.c. w zw. z 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 327 1 § 1 k.p.c., poprzez błędną ocenę części dowodów z dokumentów i niepoczynienie na ich podstawie ustaleń faktycznych, co w szczególności dotyczy Pism Okólnych zmieniających Regulamin i zawierających projekty aneksów do umowy, Pisma Banku do Prezesa UOKiK, Ekspertyzy prof. A. R. „Tabela Kursowa mBanku - metodyka oraz analiza porównawcza" (dowody załączone do odpowiedzi na pozew w formie papierowej) oraz pliku „Korelacje - tabela", a także Raportu UOKiK dotyczącego spreadów, Raportów Komisji Nadzoru Finansowego, (zapisane na załączonej do odpowiedzi na pozew płyty CD), mimo iż mają one znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, ponieważ dowodzą, że Bank nie mógł dowolnie kształtować publikowanych kursów (...)/PLN oraz w przedmiotowej sprawie nie doszło do spełnienia przesłanki braku zgodności z dobrymi obyczajami, a także nie doszło do spełnienia przesłanki rażącego naruszenia interesu konsumenta, co z powołanych dokumentów wynika, a do czego Sąd I instancji się nie odniósł. Naruszenie to miało wpływ na rozstrzygnięcie w postaci uwzględnienia roszczeń powoda, z uwagi na uwzględnienie tez o rzekomej wadliwości spornych postanowień;

6.  art. 233 § 1 k.p.c. przez dokonanie sprzecznej z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów, pozbawionej wszechstronnego i obiektywnego rozważenia całości materiału dowodowego i wyciągnięcie na tej wadliwej podstawie bezpodstawnych i niezgodnych z rzeczywistym stanem faktycznym wniosków leżących u podstaw wyroku, w szczególności przez:

a)  bezpodstawne przyjęcie, że Bank miał możliwość dowolnego, arbitralnego ustalania poziomu publikowanych kursów walutowych podczas gdy umowa zawiera odesłanie do Tabeli Kursów Walut Obcych, publikowanej przez bank, która z definicji musi zawierać kursy na poziomie rynkowym. Stosunek prawny pomiędzy stronami (którego treść wyznacza nie tylko literalna treść umowy), na dzień zawarcia umowy, przewidywał obowiązek ustalania kursów na poziomie rynkowym, a jego treść wykluczała dowolność ustalania kursów przez pozwanego. Podkreślić należy przede wszystkim, że samo odesłanie do tabeli kursowej publikowanej przez bank, przedsiębiorcę działającego na rynku regulowanym, publikującego kursy w oparciu o normę ustawową (art. 111 ust. 1 pkt. 4 Prawa Bankowego), podlegającego (również w zakresie publikowania kursów walut) nadzorowi Komisji Nadzoru Finansowego), eliminuje możliwość dowolnego ustalania kursów na potrzeby wykonania umowy. Niezależnie od powyższego, § 2 Regulaminu obowiązującego od kwietnia 2009 r. przewidywał przesłanki ustalania kursów walut przez Bank. Pozwany podkreśla, że wykazana przez pozwanego okoliczność braku dowolności Banku w zakresie publikowania kursów walut, stanowi dowód przemawiający za tezą, że Bank, w świetle kwestionowanych postanowień umowy, odsyłających to publikowanej na podstawie określonych przepisów prawa, ustalonych zwyczajów oraz zasad kontrolowanych przez Komisję Nadzoru Finansowego, nie mógł ustalać świadczeń powoda w sposób dowolny, a umowa przewidywała mechanizm ustalenia wysokości świadczeń w przyszłości;

b)  bezpodstawne przyjęcie, że Bank nie pouczył powoda w należyty sposób o związanych z umową ryzykach, podczas gdy dokumentacja kredytowa zawiera oświadczenia powoda złożone po przedstawieniu stosownych materiałów i pouczeń, a sama treść tych oświadczeń wskazuje na ryzyka związane z umową, w szczególności ryzyko kursowe, a udzielanie szczegółowych pouczeń było obowiązkiem pracowników i przedstawicieli (pośredników) Banku, co przekazywano im na szkoleniach. Potwierdza to dokumentacja kredytowa;

c)  bezpodstawne przyjęcie, że sporne klauzule nie podlegały indywidualnym negocjacjom, podczas gdy:

powód, wypełniając wniosek kredytowy i wskazując kwotę kredytu, jednocześnie zawnioskował o kwotę w PLN oraz zaznaczył jako walutę kredytu (...) co oznacza, po pierwsze, że negocjowano z pewnością co najmniej te parametry kredytu, jak również, że to z warunków zawnioskowanych przez powoda (kwota w PLN - kredyt w (...)) wynikała konieczność wprowadzenia mechanizmu indeksacji (waloryzacji) do umowy;

możliwe było zawarcie umowy bez spornych postanowień, powód miał zdolność kredytową dla zaciągnięcia zobowiązania w PLN (tj. bez klauzul waloryzacyjnych) i zaproponowano mu taką umowę;

strony indywidualnie uzgodniły treść Harmonogramu spłat, stanowiącego załącznik do umowy, w którym wskazana była wysokość kwoty kredytu oraz wartość rat wyrażona w walucie (...) rzeczywisty wpływ powoda wyrażał się w szczególności w wyborze dnia uruchomienia kredytu, co było równoznaczne z wyborem kursu zastosowanego do przeliczeń,

co miało wpływ na rozstrzygnięcie w postaci uwzględnienia roszczeń powoda, z uwagi na uwzględnienie tez o rzekomej wadliwości spornych postanowień;

7.  art. 365 k.p.c. w zw. z (...) k.p.c. w zw. z art. 9 ustawy z dnia 5 sierpnia 2015 r. o zmianie ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. 2015 poz. 1634} poprzez nieprawidłową wykładnię i w efekcie nieprzeprowadzenie w niniejszej sprawie kontroli incydentalnej spornych postanowień umowy i oparcie tezy o rzekomej abuzywności na treści Sądu Okręgowego w Warszawie - Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów ( (...)) z dnia 27 grudnia 2010 r., sygn. akt XVII AmC 1531/09, podczas gdy niniejsza sprawa dotyczy kontroli incydentalnej postanowienia umowy, a nie kontroli abstrakcyjnej wzorca umownego. Naruszenie to miało wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, ponieważ przeprowadzenie przez Sąd I instancji, w toku kontroli incydentalnej, pełnej oceny, czy wszystkie sporne postanowienia rzeczywiście spełniają łącznie przesłanki abuzywności (stanowią niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art. 385 1 k.c.), doprowadziłoby do stwierdzenia, że nie były one abuzywne, a zatem powództwo o zapłatę zostałoby oddalone;

II.  naruszeniu przepisów prawa materialnego, a to:

1.  art. 385 1 § 1 w zw. z § 3 k.c. przez błędną wykładnię art. 385 1 § 1 k.c. i niezastosowanie art. 385 1 § 3 k.c., i w konsekwencji bezpodstawne przyjęcie, że sporne klauzule nie były indywidualnie uzgodnione, podczas gdy powód miał rzeczywisty wpływ na te postanowienia, w rozumieniu art. 385 1 § 3 k.c.;

2.  art. 385 1 § 1 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i bezpodstawne przyjęcie, że sporne postanowienia spełniają przesłanki abuzywności, w szczególności że są (1) niejednoznaczne (2) sprzeczne z dobrymi obyczajami i (3) rażąco naruszają interes konsumenta;

3.  art. 385 1 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13, poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i stwierdzenie abuzywności spornych klauzul oraz konieczności uznania ich za niewiążące, podczas gdy sporne klauzule w kwestionowanym brzmieniu zostały już wyeliminowane ze stosunku prawnego pomiędzy stronami, zgodną wolą stron, poprzez podpisanie stosownego aneksu do umowy;

4.  art. 385 1 § 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie i bezpodstawne przyjęcie, że z powodu wyeliminowania z treści umowy klauzul waloryzacyjnych, umowa ta jest nieważna, podczas gdy nawet, gdyby stwierdzić bezskuteczność spornych klauzul, umowa powinna obowiązywać w pozostałym zakresie;

5.  art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 56 k.c. poprzez jego niezastosowanie i ocenę oświadczeń woli złożonych przez strony umowy wyłącznie na podstawie literalnego brzmienia postanowień umowy, bez wzięcia pod uwagę okoliczności, w których zostały złożone, zasad współżycia społecznego oraz ustalonych zwyczajów, jak również oparcie się na dosłownym brzmieniu umowy, bez uwzględnienia zgodnego zamiaru stron i celu umowy, a w konsekwencji nieprawidłowe ustalenie, że umowa przewidywała możliwość dowolnego ustalania kursów na potrzeby wyliczenia wysokości rat kredytowych przez Bank;

6.  art. 69 ustawy - Prawo bankowe oraz art. 385 1 § 2 k.c. w zw. z art. 58 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 358 § 2 k.c. (wg stanu prawnego na dzień zamknięcia rozprawy) w zw. z art. 3 k.c. oraz w zw. z art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG w zw. z art. 353 1 k.c. oraz w zw. z art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 5 k.c. w zw. z art. 4 ustawy antyspreadowej poprzez stwierdzenie nieważności umowy, podczas gdy:

a)  Sąd powinien stosować prawo, a nie je tworzyć - tej fundamentalnej zasadzie przeczy dyskrecjonalne stwierdzenie przez Sąd nieważności wykonywanej przez wiele lat umowy, tylko dlatego, że pełnomocnik powoda wiele lat po jej zawarciu złożył określone oświadczenie co do swoich aktualnych potrzeb, ocen i możliwości finansowych co nastąpiło z całkowitym pominięciem wykładni płynącej z zamiaru stron na dzień zawarcia umowy, ich woli, sensu umowy, sytuacji majątkowej powoda na dzień zawarcia umowy oraz zakazu nadużywania praw podmiotowych i zasad współżycia społecznego;

b)  Sąd stosując sankcję nieważności naruszył zasadę proporcjonalności oraz zasadę utrzymania umowy w mocy, które są jednymi z podstawowych zasad prawa cywilnego;

c)  Sąd zaniechał kompleksowego rozważenia czy orzeczenie, którego podstawą jest uznanie umowy za nieważną w całości, nie narusza zasad współżycia społecznego, w szczególności zasady słuszności i pewności obrotu gospodarczego poprzez zaniechanie rozważenia konsekwencji stwierdzenia nieważności umowy, a także konsekwencji, które unieważnienie tego typu umów może nieść dla pozostałych kredytobiorców (zarówno posiadających kredyty złotowe, jak i walutowe) oraz innych klientów Banku (zwłaszcza posiadających depozyty), a w konsekwencji dla całej gospodarki w Polsce oraz płynności i stabilności systemu bankowego, co jest szeroko komentowane w orzecznictwie polskim i unijnym, a także w raportach publikowanych przez Komisję Nadzoru Finansowego. Orzeczenie Sądu I instancji uwzględnia jedynie interes Powoda bez analizy skutków takiego rozstrzygnięcia dla ogółu społeczeństwa, należy bowiem mieć na względzie, że każdy kredyt ma swoje odzwierciedlenie w depozytach ustanowionych w bankach przez osoby trzecie;

7.  art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 354 § 1 k.c. poprzez ich niezastosowanie i przyjęcie, że, po ewentualnym stwierdzeniu rzekomej wadliwości spornych klauzul, cała umowa jest nieważna, podczas gdy okoliczności, w których złożone zostały oświadczenia woli stron, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje pozwalają na wykonanie umowy również po usunięciu z niej odwołań do Tabeli Kursów Walut Obcych ( (...)) Banku - zobowiązania powinny zostać przeliczone po aktualnym na dzień danej operacji finansowej, rynkowym kursie (...)/PLN;

8.  art. 56 k.c. poprzez jego niezastosowanie i przyjęcie, że, po ewentualnym stwierdzeniu rzekomej wadliwości spornych klauzul, cala umowa jest nieważna, podczas gdy art. 56 k.c. stanowi właściwy przepis dyspozytywny, przewidując, że czynność prawna wywołuje skutki w niej wyrażony oraz wynikające z ustawy, z zasad współżycia społecznego i z ustalonych zwyczajów. Zatem zobowiązanie powinno zostać przeliczone po wynikającym z zasad współżycia społecznego i ustalonych zwyczajów, aktualnym na dzień przeliczenia, rynkowym kursie kupna (...) (takim jak konkretny kurs wskazany w (...) na daną historyczną datę);

9.  art. 69 ust. 2 pkt 4a i ust. 3 Prawa bankowego w zw. z art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. zmieniająca ustawę Prawo bankowe (Dz.U.2011, nr 165, poz. 984, dalej jako „ustawa antyspreadowa") poprzez jego niezastosowanie i przyjęcie, że, po ewentualnym stwierdzeniu rzekomej wadliwości spornych klauzul, cała umowa jest nieważna;

10.  art. 189 k.p.c. poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na niezasadnym przyjęciu, powód posiada interes prawny w zakresie roszczenia o ustalenie, podczas gdy, spór prawny pomiędzy stronami jednoznacznie rozstrzyga rozpoznanie roszczenia o zapłatę - co przesądza o braku interesu prawnego po stronie powodowej;

11.  art. 405 k.c. i art. 410 § 2 k.c. przez ich bezpodstawne zastosowanie, ewentualnie art. 409 k.c. przez jego niezastosowanie i stwierdzenie, że Bank bezpodstawnie wzbogacił się kosztem powoda (co nie miało miejsca), jak również nie wzięcie pod uwagę, że Bank uzyskane kwoty zużył (w całości, a co najmniej w części, w jakiej służyły one pokryciu kosztów pozyskania kapitału przez Bank - tj. w zakresie rat kapitałowych oraz rat odsetkowych w części, w jakiej odpowiadały stawce bazowej LIBOR 3M dla (...));

12.  art. 118 k.c. w zw. z art. 120 k.c. poprzez ich wadliwą wykładnię i zastosowanie oraz przyjęcie, że raty kredytu płacone przez powoda, którym odpowiada zasądzona kwota (Sąd I instancji uznał, że powód ma prawo do zwrócenia mu całości spłaconych przez niego rat kredytu) rzekomo nie stanowią świadczeń okresowych i nie podlegają 3- letniemu terminowi przedawnienia, jak to podnosił pozwany zgłaszając zarzut przedawnienia;

z daleko posuniętej ostrożności procesowej, skarżący zarzucił zarzut naruszenia:

13.  art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 410 § 1 i 2 k.c. i art. 411 pkt. 2 i 4 k.c. poprzez ich niezastosowanie w zakresie przedstawionej wykładni, tj. zasądzenia dochodzonego roszczenia o zapłatę w całości, pomimo, że zasądzona suma powinna zostać pomniejszona o wartość wypłaconego kapitału. Okoliczność ta potwierdza, że nawet w przypadku przyjęcia najmniej korzystnej dla pozwanego interpretacji stanu faktycznego i interpretacji przepisów, przedstawionej w uzasadnieniu wyroku, zupełnie niezasadne w świetle rozważań Sądu I instancji było zasądzenie na rzecz powoda świadczenia pieniężnego w żądanej wysokości. Sąd powinien ocenić ew. wysokość wzbogacenia po stronie pozwanego i na tej zasadzie ocenić wysokość roszczenia o zapłatę. Koncepcja ta nie oznacza zastosowania tzw. teorii salda, ale dotyczy wstępnego etapu wyliczania samej wartości wzajemnych świadczeń, zanim jeszcze Sąd przejdzie do oceny, w jakim zakresie podlegają one zwrotowi (por. wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 16 września 2022 r.; a także wyroku Sądu Okręgowego w Białymstoku z dnia 4 lutego 2021 r., sygn. akt I C 1987/19, utrzymany wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 21 stycznia 2022 r.;

14.  art. 481 k.c. w zw. z art. 455 k.c. przez zasądzenie odsetek począwszy od daty wcześniejszej niż dzień wydania prawomocnego wyroku, podczas gdy nawet przy najbardziej niekorzystnej dla pozwanego interpretacji tego aspektu należało przyjąć, że do czasu zapadnięcia prawomocnego wyroku Bank miał uzasadnione podstawy by przypuszczać, że nie jest w zwłoce wobec strony przeciwnej;

15.  § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych poprzez zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów procesu w nieprawidłowej, zawyżonej wysokości 11.917,00 zł - podczas gdy - wartość przedmiotu sporu w niniejszej sprawie uzasadniała zasądzenie kosztów procesu na rzecz powoda w kwocie niższej, albowiem łączne koszty postępowania przed Sądem I instancji, zgodnie z treścią uzasadnienia wyroku, wyniosły 11.817,00 zł, na którą to sumę składa się kwota 10.800,00 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego, kwota 1.000,00 zł tytułem opłaty od pozwu oraz kwota 17 zł tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa.

W oparciu o tak sformułowane zarzuty skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku w zaskarżonym zakresie i oddalenie powództwa wobec Banku także w zaskarżonej części. Ewentualnie apelant wniósł o uchylenie wyroku w zaskarżonym zakresie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. W każdym alternatywnym przypadku, skarżący wniósł zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu za postępowanie I instancji oraz za postępowanie II instancji według norm przepisanych.

W oparciu o art. 380 k.p.c. apelujący wniósł o rozpoznanie postanowienia Sądu I instancji wydanego w dniu 14 października 2022 roku w przedmiocie pominięcia dowodu z opinii biegłego na fakty wskazane przez pełnomocnika pozwanego w pkt. 6 i 7 petitum odpowiedzi na pozew, jak również dowód z protokołu z zeznań świadka M. D., uchylenie tego postanowienia oraz przeprowadzenie ww. dowodów na tezy wskazane w pkt. 5, 6 i 7 petitum odpowiedzi na pozew.

Powód w odpowiedzi na apelację pozwanego wniósł o jej oddalenie, pominięcie wniosków dowodowych ponowionych w apelacji oraz o zasądzenie na jego rzecz od pozwanego kosztów postępowania apelacyjnego według norm przepisanych.

Pozwany w toku postępowania apelacyjnego, pismem datowanym na 28 września 2023 roku zgłosił ewentualny zarzut zatrzymania kwoty 12.405,40 CHF do czasu zaoferowania przez powoda zwrotu świadczenia wzajemnego Banku, na które składa się kwota 370.000,05 zł wypłacona powodowi tytułem kapitału kredytu.

Powód wniósł o nieuwzględnienie zgłoszonego przez pozwanego zarzutu zatrzymania.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja pozwanego podlegała oddaleniu.

Stosownie do treści przepisu art. 387 § 2 1 pkt 1) k.p.c. Sąd Apelacyjny wskazuje, że podziela w całości poczynione przez Sąd Okręgowy ustalenia faktyczne i przyjmuje je za własne, czyniąc je integralną częścią swojego uzasadnienia, co czyni zbędnym ponowne przytaczanie ich w tym miejscu.

Sąd Odwoławczy jako trafne uznaje także wywody prawne Sądu I instancji, z tym tylko, że w ocenie Sądu Apelacyjnego przedmiotowa umowa jest bezskuteczna na podstawie (...) k.c., co skutkowało tym, że umowy nie da się wykonać i po wyeliminowaniu z niej klauzuli indeksacyjnej jest sprzeczna z art. 58 § 3 k.c. (zgodnie z którym, jeżeli nieważnością jest dotknięta tylko część czynności prawnej, czynność pozostaje w mocy co do pozostałych części, chyba że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana). Jednakże wydany wyrok jest prawidłowy i orzeczenie musiało się ostać.

Należy przy tym podkreślić, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem – w tym Sądu Najwyższego – „Uzasadnienia sądów odwoławczych nie muszą, a zwykle wręcz nie powinny zawierać wszystkich elementów typowych dla uzasadnienia judykatu pierwszoinstancyjnego, lecz jedynie te z elementów, które ze względu na treść apelacji i zakres rozpoznania sprawy są niezbędne do przedstawienia motywów wydanego przez ten sąd rozstrzygnięcia…”
(patrz: przykładowo postanowienie SN z dnia 24 maja 2022 r., I CSK 1434/22, LEX nr 3390416). Natomiast, zgodnie z innymi orzeczeniami, wynikający z art. 378 § 1 k.p.c. nakaz odniesienia się do zarzutów apelacji nie oznacza konieczności bezpośredniego odniesienia się do każdego argumentu apelanta. Za wystarczające należy uznać odniesienie się do sformułowanych zarzutów i wniosków w sposób wskazujący na to, że zostały rozważone przed wydaniem orzeczenia (patrz: przykładowo postanowienie SN z dnia 16 października 2020 r., I CSK 120/20, LEX nr 3077155; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 września 2014 r., II CSK 478/13, LEX nr 1545029).

Podniesione przez apelującego zarzuty naruszenia prawa procesowego były chybione. Nie sposób podzielić zarzutu naruszenia art. 227 k.p.c. w zw. z 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 327 1 § 1 k.p.c., za pomocą którego skarżący stara się wykazać, iż Sąd pierwszej instancji dokonał błędnej oceny części dowodów z dokumentów i nie poczynił na ich podstawie ustaleń faktycznych.

W świetle ugruntowanych poglądów orzecznictwa i piśmiennictwa, uzasadnienie wyroku wyjaśnia przyczyny, dla jakich orzeczenie zostało wydane, jest sporządzane już po wydaniu wyroku, a zatem wynik sprawy z reguły nie zależy od tego, jak napisane zostało uzasadnienie i czy zawiera ono wszystkie wymagane elementy. Z tych przyczyn zarzut naruszenia powyższego przepisu może być usprawiedliwiony tylko w tych wyjątkowych okolicznościach, w których treść uzasadnienia orzeczenia sądu całkowicie uniemożliwia dokonanie oceny toku wywodu, który doprowadził do wydania orzeczenia lub w przypadku zastosowania prawa materialnego do niedostatecznie jasno ustalonego stanu faktycznego (tak SN w wyroku z dnia 2 marca 2011 r. , II PK 202/10, LEX nr 817516; w wyroku z dnia 7 stycznia 2010 r. , II UK 148/09, LEX nr 577847; podobnie SA w Poznaniu w wyroku z dnia 27 października 2010 r. , I ACa 733/10, LEX nr 756715).

Sąd Okręgowy wskazane dokumenty (wniosek kredytowy, decyzja kredytowa, umowa, aneksy do umowy, reklamacja, odpowiedź na reklamację, historia kredytu) uznał za wiarygodne, obdarzył je mocą dowodową i dokonał na ich podstawie ustaleń faktycznych. Dalej należy zauważyć, że subsumpcja tak określonego stanu faktycznego, który w istocie odpowiadał twierdzeniom pozwanego, do przepisu art. 385 1 § 1 i § 3 k.c. doprowadziła ostatecznie Sąd a quo do wniosku, że wskazane dokumenty nie świadczą w żadnej mierze o tym, że bank nie miał możliwości arbitralnego ustalania kursów walut w publikowanej przez siebie tabeli, co było sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszało interesy konsumenta.

W ocenie Sądu Odwoławczego, dokumenty w postaci pism okólnych zmieniających Regulamin i zawierających projekty aneksów do umowy, pisma Banku do Prezesa UOKiK, Ekspertyzy prof. A. R. „Tabela Kursowa mBanku - metodyka oraz analiza porównawcza", rekomendacja S z dnia 30 czerwca 2009 roku, artykuł „Prezes NBP odpowiada na pytania dziennikarzy, luty 2021”, artykuł „NBP czeka na propozycje Banków dla frankowiczów”, wypowiedź Przewodniczącego (...) z dnia 8 grudnia 2020 roku, plik „Korelacje - tabela", stanowisko Prezesa NBP, stanowisko Prezesa (...), stanowisko Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego, „Informacja w zakresie skutków projektu ustawy o sposobach przywrócenia równości stron niektórych umów kredytu i umów pożyczki. Wpływ na instytucje kredytowe", „Ocena wpływu na sytuację sektora bankowego i polskiej gospodarki propozycji przewalutowania kredytów mieszkaniowych udzielonych w (...) na PLN według kursu z dnia udzielenia kredytu", „Raport UOKiK dotyczący spreadów", wrzesień 2009; „Biała księga kredytów frankowych w Polsce", stanowisko Pierwszego Prezesa SN / Biura Studiów i Analiz SN z dnia 6 września 2016 roku, sprawozdanie finansowe Banku za 2008 rok, nie mogły stanowić podstawy ustaleń, iż pozwany nie miał możliwości arbitralnego ustalania kursów walut, bowiem przedmiotowe dokumenty miały na celu określenie praktyki kształtowania kursów walutowych, określenie statusu tzw. frankowiczów, czy dotyczyły sytuacji finansowej pozwanego Banku, a oceny tej dokonuje się na dzień zawarcia umowy kredytu (uchwała SN z dnia 20 czerwca 2018 rok, III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2). Przy czym należy zaznaczyć, że na dzień zawarcia umowy kredytu sposób określania przez pozwanego tabel kursowych, nie został zdefiniowany, o czym szerzej dalej.

Mając powyższe na uwadze, Sąd ad quem doszedł do wniosku, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wszystkie elementy konstrukcyjne wymagane przez art. 327 1 § 1 k.p.c. i w pełni umożliwia odtworzenie sposobu wnioskowania oraz procesu stosowania prawa materialnego przez Sąd I instancji.

Podniesiony przez pozwanego zarzut naruszenia art. 235 2 § 1 pkt. 2 i 5 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. pominięcie dowodu z protokołu zeznań świadka M. D., jest chybiony. Okoliczności, które miały wynikać z dowodu z protokołu z zeznań świadka są nieistotne dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy. Zasady obliczania kursów walut przez pozwanego nie wynikały z dokumentów kredytowych przedstawionego powodowi w dniu zawierania umowy kredytu. Wobec czego faktyczny sposób wykonywania umowy kredytu przez pozwanego, nie miał znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, jako że postanowienia oceniane są na dzień jej zawarcia. Przyczyny występowania różnic w wysokości oprocentowania kredytów udzielonych w walucie polskiej i waloryzowanych kursami walut obcych, funkcjonowanie kredytu waloryzowanego do waluty obcej, czy też wpływ kursu na funkcjonowanie kredytu leżą poza stosunkiem prawnym łączącym strony i nie mają znaczenia dla rozpoznania tej sprawy. Nadto, wskazany świadek nie uczestniczył bezpośrednio w procesie zawierania umowy kredytowej z powodem, przez co nie miał wiedzy o tym jakie informacje i pouczenia zostały mu faktycznie udzielone w zakresie ryzyka kursowego, niezależnie od panujących w Banku procedur w tym zakresie. Jak również świadek nie mógł mieć wiedzy na temat tego, czy powód faktycznie negocjował treść spornej umowy kredytu, a jeżeli tak to w zakresie jakich postanowień umownych. Świadek miał wiedzę o ogólnie obowiązujących w banku procedurach dotyczących kredytów indeksowanych i denominowanych do waluty obcej oraz praktyce kształtowania tabel kursowych, czego ustalenie było bezprzedmiotowe in casu. Istotą sprawy było ustalenie, czy powód został prawidłowo pouczony o ryzyku, o istocie kredytu indeksowanego, mechanizmach ustalania kursów walut. Sąd Apelacyjny stoi na stanowisku, że procedury zawarte w dokumencie wewnętrznym, które formalnie obowiązywały w pozwanym banku nie stanowią dowodu na to, że były one faktycznie przestrzegane, w szczególności w relacjach z powodem. Jak już wcześniej wspomniano nieistotnym dla rozstrzygnięcia sprawy było to, czy Bank w toku wykonywania zakwestionowanej umowy ustalał kursy waluty w oparciu o czynniki obiektywne, gdyż wymóg ten nie został sprecyzowany w umowie kredytowej, a oceny czy postanowienie umowne jest niedozwolone dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy (uchwała SN z dnia 20 czerwca 2018 rok, III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2). Z okoliczności, że Bank był zobligowany do publikowania swoich tabel kursowych (art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy prawo bankowe), nie można wywieść, że Bank nie miał możliwości arbitralnego ustalania ich poziomu. Bowiem wskazany przepis jedynie obligował Banki do publikacji ustalanych przez siebie kursów walut, przy czym nie określał metodologii ich budowania, ani wskaźników, na podstawie, których miały być tworzone. Jednocześnie, to do kognicji Sądu a nie świadka należy ocena, czy postanowienia indeksacyjne zawarte w umowie rażąco naruszały interes konsumenta i czy godziły w dobre obyczaje.

Dodatkowo protokół zeznań świadka M. D. mógł stanowić dowodów jedynie na okoliczność tego jakiej treści zeznania świadek złożył w innej sprawie sądowej, w której został przesłuchany, a nie dowód na okoliczność ustaleń faktycznych dotyczących procedur panujących w banku, jak by to mogło nastąpić w oparciu o dowód z zeznań świadka, który w rozpoznawanej sprawie nie został przeprowadzony, gdyż żadna ze stron nie składała takiego wniosku.

Mając powyższe na uwadze, Sąd Apelacyjny pominął postanowieniem wydanym na rozprawie w dniu 21 marca 2025 roku dowód z protokołu z zeznań świadka M. D., w oparciu o art. 235 2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c.

Apelujący zarzucił także naruszenie art. 235 2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. poprzez pominięcie wniosku o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego na tezy wskazane w pkt 6 i pkt 7 petitum odpowiedzi na pozew. Fakty jakie miały zostać wykazane za pomocą opinii biegłego dotyczyły sposobu wykonywania umowy kredytowej, istnienia korelacji między kursami publikowanymi przez pozwanego a kursami NBP, rynkowego charakteru kursów pochodzących z Tabel Kursów Walut Obcych pozwanego Banku, a także miały na celu dokonanie porównania rzeczywistej historii spłat z historią hipotetyczną, przy założeniu, że kredyt powoda byłby kredytem złotowym, co pozwoliłoby wykazać brak rażącego naruszenia interesu powoda. Sąd Apelacyjny ponownie wskazuje, że oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy (uchwała SN z dnia 20 czerwca 2018 rok, III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2). Dlatego też praktyka kształtowania kursów wymiany waluty przez pozwanego po zawarciu umowy i ewentualny rynkowy charakter tych kursów, nie wpływała na ocenę kwestionowanych klauzul, biorąc pod uwagę, że mechanizm określania tabel kursowych nie został zdefiniowany w umowie kredytowej. Ponadto wskazywane przez pozwanego okoliczności są bez znaczenia dla rozstrzygnięcia, gdyż nie należą do przesłanek zastosowania przepisu art. 385 1 § 1 k.c., a w przypadku stwierdzenia abuzywności postanowienia umowy - nie wyłączają jego bezskuteczności, a w konsekwencji także bezskuteczności (nieważności) całej umowy.

Mając na względzie, że przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego na fakty wskazane w pkt 6 i 7 petitum odpowiedzi na pozew, nie przyczyniłoby się do ustalenia istoty sprawy, a jedynie zmierzałoby do przedłużenia postępowania, Sąd Apelacyjny pominął ten dowód postanowieniem wydanym na rozprawie w dniu 21 marca 2025 roku w oparciu o art. 235 2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c.

Zamierzonych skutków procesowych nie wywołuje zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. W istocie zgłoszony przez pozwanego zarzut stanowił jedynie polemikę z prawidłowo dokonanymi ustaleniami faktycznymi.

Przepis art. 233 § 1 k.p.c. ten reguluje kwestię oceny wiarygodności i mocy (wartości) dowodowej przeprowadzonych w sprawie dowodów, a nie poczynionych ustaleń faktycznych, czy wyprowadzonych z materiału dowodowego wniosków. Zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem, omawiany przepis, może zostać naruszony w wyniku nieuwzględnienia przez sąd przy ocenie poszczególnych dowodów - zasad logicznego rozumowania, doświadczenia życiowego, całokształtu zebranego materiału dowodowego, przeprowadzenia określonych dowodów niezgodnie z zasadami procedury cywilnej, na przykład niezgodnie z zasadą bezpośredniości. Postawienie zarzutu naruszenia tego przepisu wymaga zatem wskazania przez skarżącego konkretnych zasad lub przepisów, które naruszył sąd przy ocenie określonych dowodów (por. np. wyroki Sądu Najwyższego: z 16 grudnia 2005 r., III CK 314/05, Lex nr 172176, z 13 października 2004 r., III CK 245/04, lex nr 174185). Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął sąd wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu (tak: orzeczenia Sądu Najwyższego: z dnia 5 sierpnia 1999 r., II UKN 76/99, publ. OSNAPiUS 2000, Nr 19, poz. 732; z dnia 10 kwietnia 2000 r., V CKN 17/2000, publ. OSNC 2000, Nr 10, poz. 189; z dnia 10 stycznia 2002 r., II CKN 572/99, LEX nr 53136; z dnia 27 września 2002 r., II CKN 817/00, LEX nr 56096).

Ocena, czy treść spornych postanowień podlegała wspólnym uzgodnieniom przez strony, czy powód został należycie pouczony o ryzyku kursowym, czy Bank miał możliwość dowolnego ustalania kursów walut, stanowiła element subsumpcji poprawnie ustalonego stanu faktycznego pod normę prawa materialnego, tj. art. 385 1 § 1 k.c., co pozostaje poza zakresem zastosowania przepisu art. 233 § 1 k.p.c. Pozwany Bank w treści analizowanych zarzutów odwołuje się do rozważań prawnych Sądu pierwszej instancji, a nie do ustaleń faktycznych poczynionych w sprawie i polemizuje z oceną prawną Sądu a quo, przedstawiając własną interpretację oświadczeń stron i okoliczności zawarcia umowy. Mimo powołania się na naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. nie podejmuje próby wykazania, jakie dowody i z jakich przyczyn zostały wadliwie ocenione, tj. którym z dowodów Sąd Okręgowy niezasadnie odmówił wiary lub mocy dowodowej. Należy przypomnieć, że powołana norma procesowa w przypadku dowodów z dokumentów odnosi się jedynie do oceny ich wiarygodności i mocy dowodowej oraz ustalenia treści tych dokumentów, a nie do wykładni zawartych w nich oświadczeń woli stron, a tym bardziej do analizy skutków prawnych tych oświadczeń. Ta dokonywana jest na etapie stosowania prawa materialnego i ewentualne błędy w tym zakresie mogą być zwalczane jedynie za pomocą zarzutów naruszenia prawa materialnego, co zresztą apelujący w rozpatrywanej sprawie czyni w ramach licznych zarzutów naruszenia przepisu art. 385 1 § 1 k.c.

Uwzględniając powyższe należało uznać, iż apelacja pozwanego Banku w istocie nie wskazuje na czym polegać ma sprzeczność ustaleń Sądu pierwszej instancji i jakim regułom rozumowania Sąd ten uchybił, ograniczając się jedynie do polemiki z ustaleniami tegoż Sądu oraz wskazując własny stan faktyczny. Tymczasem samo twierdzenie apelującego o wadliwości dokonanych ustaleń, odwołujące się do stanu faktycznego, który w jego przekonaniu odpowiada rzeczywistości, nie może być wystarczające dla skutecznego podniesienia zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. (Sąd Najwyższy w orzeczeniach: z dnia 23 stycznia 2001 r., IV CKN 970/00, LEX nr 52753, z dnia 12 kwietnia 2001 r., II CKN 588/99, LEX nr 52347, z dnia 10 stycznia 2002 r., II CKN 572/99, LEX nr 53136).

W ocenie Sądu Apelacyjnego wybór przez powoda kredytu indeksowanego do waluty obcej nie świadczy o tym, że strony uzgadniały treść postanowień indeksacyjnych. Zaś z podpisania przez powoda umowy kredytu, w której zawarto oświadczenie z § 29 ust. 2, nie można wywieść, że konsument został należycie poinformowany o ryzyku kursowym. Powyższe zostaną rozwinięte w dalszej części uzasadnienia. Sąd Apelacyjny wskazuje, że wbrew twierdzeniom pozwanego, z umowy kredytu nie wynika, by publikowane przez pozwanego kursy miały być ustalane na poziomie rynkowym. Wręcz przeciwnie z umowy wynika jedynie to, że do przeliczeń wypłaty środków kredytu i spłaty rat kredytu będą mieć zastosowanie kursy walut określane przez pozwanego w tabeli kursowej, przy czym nie wskazano żadnych obiektywnych wskaźników na podstawie, których Bank miał budować swoje tabele, ani ich wagi, co umożliwiało pozwanemu wybór dowolnych (korzystnych dla siebie) parametrów. Zaś kredytobiorca nie miał nawet możliwości sprawdzenia poprawności takich wyliczeń. W tym miejscu ponownie trzeba zaznaczyć, że art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy prawo nie uniemożliwiał Bankowi swobodnego określania wysokości publikowanych przez siebie kursów, bowiem nie wskazywał na sposób budowania tabel kursowych, ani określonych parametrów niezbędnych do ich ustalania.

W apelacji pozwany powołał się na regulację § 2 regulaminu obowiązującego od dnia 1 kwietnia 2009 roku, wskazując, iż przewidywał on przesłanki ustalania kursów walut przez Bank. W ocenie Sądu Odwoławczego, wskazane zapisy regulaminu jedynie w sposób formalny określały parametry na podstawie, których pozwany budował tabele kursowe. Zauważyć trzeba, że czynniki te pomimo ich formalnego sprecyzowania dalej były niejasne i nieprecyzyjne. Wskaźniki takie jak: płynność rynku walutowego, stan bilansu płatniczego i handlowego, podaż i popyt na waluty na rynku krajowym, czy bieżące notowania kursów wymiany walut na rynku międzybankowym są niedookreślone. Nie wiadomo jakich konkretnie rynków i parametrów dotyczą, nie wyjaśniono pojęcia rynek międzybankowy. Podobnie nie sprecyzowano czego i jakich dokładnie parametrów ma dotyczyć bilans płatniczy i handlowy, a także czy dotyczy on pozwanego Banku. Nadto, nawet najrozsądniejszy konsument nie był w stanie ocenić jak wskaźnik podaży i popytu na waluty na rynku krajowym wpłynie na zmianę wysokości kursów walut, czy dotyczy on tylko podaży i popytu na walutę franka szwajcarskiego, czy też na inne waluty, czy jakiejś kompilacji kursów, a także jak wielka zmiana podaży i popytu wpłynie na zmianę wysokości kursu walut u pozwanego i w jakim zakresie. W efekcie, w oparciu o tak sformułowane parametry, konsument dalej nie był w stanie samodzielne wyliczyć wysokości publikowanych przez Bank kursów, ani sprawdzić ich poprawności.

Nawet gdyby przyjąć, że wprowadzony w kwietniu 2009 roku regulamin przewidywał jednoznaczne przesłanki ustalania kursów walut, to trzeba zauważyć, iż powód zawarł z pozwanym umowę kredytu hipotecznego w dniu 27 października 2008 roku, czyli ponad pięć miesięcy przed wprowadzeniem tych mechanizmów, co potwierdza, że wcześniej bank mógł dowolnie kształtować kursy waluty obcej, od których zależała wysokość zobowiązania powoda. W efekcie wprowadzenie nowego regulaminu obowiązującego od 1 kwietnia 2009 roku nie sanowało treści postanowień indeksacyjnych zawartych w umowie kredytowej. Ponadto, oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy (uchwała SN z dnia 20 czerwca 2018 rok, III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2), wobec czego ewentualna zmiana przez pozwanego sposobu wykonywania umowy kredytu i tak nie rzutowałaby na rozstrzygnięcie sprawy.

Bank w okresie kiedy powód zawierał umowę kredytową oferował różne typy kredytów, w tym kredyt złotówkowy, jak i kredyt indeksowany do waluty obcej np. (...). Twierdzenia pozwanego, że powód mógł zawrzeć umowę bez klauzul waloryzacyjnych, tj. w złotówkach są chybione, gdyż procedura zawierania wszystkich kredytów powinna być skonstruowana w taki sposób, by nie zawierały one postanowień niedozwolonych. Podkreślenia wymaga, że kredytobiorca miał prawo wybrać kredyt waloryzowany kursem (...), gdyż taki rodzaj kredytu, był w ofercie pozwanego. Przy czym na pozwanym jako podmiocie zaufania publicznego spoczywał obowiązek dbania o to, by żaden z produktów hipotecznych nie zawierał klauzul niedozwolonych, czemu nie sprostał.

Dalej, trzeba zauważyć, że kredytobiorca faktycznie decydował o dacie uruchomienia kredytu. Z powyższej okoliczności nie można jednak wywieść, wbrew twierdzeniom pozwanego, że powód miała rzeczywisty wpływ na wybór kursu zastosowanego do przeliczeń, skoro nie znał sposobu budowania tabel kursowych przez Bank, bowiem metodologia ta nie została wskazana w żadnym dokumencie udostępnionym kredytobiorcy. W konsekwencji powód nie wiedział po jakim kursie zostanie przeliczone jego zobowiązanie. Nadto, doświadczenie życiowe wskazuje, że wniosek o wypłatę środków kredytu składany jest z co najmniej jedno/dwudniowym wyprzedzeniem, przed dokonaniem faktycznej wypłaty. Wobec czego powód nie miał możliwości przewidzenia, po jakim kursie zostanie uruchomiony kredyt.

Pozwany w apelacji nie przedstawił argumentów, które mogłyby podważyć ocenę dowodu z przesłuchania strony powodowej. Zaprezentowany przez pozwanego materiał dowodowy, nie wyjaśniał spornych okoliczności, w szczególności procesu kontraktowania, informacji udzielanych powodowi, ewentualnego indywidualnego uzgodnienia przez strony jej postanowień umowy, dlatego też Sąd a quo przeprowadził dowód z przesłuchania strony z ograniczeniem do strony powodowej zgodnie z art. 299 k.p.c. Przeprowadzenie dowodu z przesłuchania stron jest zawsze aktualne w sytuacji, gdy po wyczerpaniu środków dowodowych lub w ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, a zeznania stron mogą służyć ich ustaleniu. Okoliczność, że strona powodowa jest zainteresowana wynikiem sprawy, nie oznacza, aby a priori należało negować jej zeznania. Dowód ten, tak jak i inne dowody, podlega ocenie co do wiarygodności, która powinna nastąpić zgodnie z art. 233 § 1 k.p.c. Nie może oznaczać jej naruszenia jedynie to, iż określony dowód został oceniony niezgodnie z intencją skarżącego. Przy czym warto podkreślić, że dowód z zeznań strony ma charakter równoważny do innych przeprowadzonych w sprawie dowodów, brak jest podstaw do tego by „umniejszyć” jego wartość procesową. Sąd Apelacyjny w tym miejscu wskazuje, że wybór przez powoda kredytu waloryzowanego nie oznacza tego, że powód negocjował treść zapisów waloryzacyjnych, co zostanie rozwinięte w dalszej części uzasadnienia.

Sąd Odwoławczy zauważył także, że zeznania powoda różniły się od treści oświadczeni zawartego w § 29 ust. 2 umowy kredytu. Uwzględniając jednak, że treść umowy kredytowej, została przygotowana przez pozwanego i stanowiła gotowy wzorzec, na którego treść powód nie miał żadnego wpływu, a którą był zobligowany podpisać, o ile chciał zawrzeć umowę kredytu, to należało dojść do wniosku, że nawet podpisanie w/w oświadczenia nie oznacza tego, że kredytobiorca uzyskał rzetelną i należytą informację o ryzyku kursowym, o czym szerzej w dalszej części uzasadnienia. Przy czym pozwany w toku postępowania nie przedstawił dowodów, z których by wynikało, że powód został w sposób wyczerpujący poinformowany o ryzyku kursowym, bowiem zapisanie pewnych procedur w wewnętrznie obowiązującym dokumencie, nie świadczy jeszcze o tym, że były one zachowane w relacji z powodem.

Nie mógł się ostać zarzut naruszenia art. 365 k.p.c. w zw. z (...) k.p.c. w zw. z art. 9 ustawy z dnia 5 sierpnia 2015 r. o zmianie ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. 2015 poz. 1634). Sąd a quo w poczynionych rozważaniach prawnych dokonał indywidualnej kontroli klauzul waloryzacyjnych zawartych w spornej umowie kredytu, dochodząc do przekonania o ich niedopuszczalności. A następnie zaakcentował, że część klauzul ujętych w przedmiotowej umowie, została wpisana do rejestru klauzul niedozwolonych. Wbrew twierdzeniom apelującego, Sąd Okręgowy nie poprzestał jedynie na abstrakcyjnej kontroli wzorca umownego. Wobec czego nie doszło do naruszenia w/w przepisów.

W świetle poprawnie ustalonej podstawy faktycznej rozstrzygnięcia niezasadne okazały się zarzuty naruszenia prawa materialnego.

Zarzut naruszenia art. 189 k.p.c. był chybiony. W ocenie Sądu II instancji powód miał interes prawny, w rozumieniu przepisu art. 189 k.p.c., w żądaniu wydania w tym przedmiocie wyroku ustalającego. Za dominujący w orzecznictwie należy uznać pogląd, że interes prawny do wytoczenia powództwa o ustalenie istnienia lub nieistnienia prawa lub stosunku prawnego w zasadzie nie zachodzi, jeżeli zainteresowany może na innej drodze osiągnąć w pełni ochronę swoich praw, w szczególności na drodze powództwa o spełnienie świadczenia (zob. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 6 października 2017 r., V CSK 52/17, LEX nr 2372279, z dnia 9 stycznia 2019 r., I CSK 711/17, LEX nr 2618479), jednak w ocenie Sądu Apelacyjnego powód poza możliwością zgłoszenia żądania zasądzenia świadczenia pieniężnego ma także interes prawny w ustaleniu nieważności przedmiotowej umowy kredytowej. Samo bowiem istnienie możliwości wytoczenia powództwa o świadczenie nie w każdej sytuacji świadczyć będzie o braku interesu prawnego w żądaniu ustalenia. Brak interesu prawnego wystąpi jedynie wówczas, gdy wyrok zasądzający świadczenie zapewni pełną, adekwatną do sytuacji prawnej powoda, ochronę prawną jego uzasadnionych interesów. W przypadku, gdy sporem o świadczenie nie będą mogły (ze swej natury) być objęte wszystkie uprawnienia istotne z perspektywy ochrony sfery prawnej powoda, przyjąć należy, że powód ma interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c., co w szczególności dotyczy żądania ustalenia nieistnienia stosunku prawnego, zwłaszcza, gdy konsekwencje ustalenia nieistnienia stosunku prawnego nie ograniczają się do aktualizacji obowiązku świadczenia, lecz dotyczą także innych aspektów sfery prawnej powoda (np. wpływają na określenie treści praw i obowiązków powodów jako dłużników pozwanego). W takiej sytuacji sama możliwość wytoczenia powództwa o świadczenie nie wyczerpuje interesu prawnego w żądaniu ustalenia, co aktualizuje się zwłaszcza wtedy, gdy pozwany rości sobie według treści stosunku prawnego objętego powództwem z art. 189 k.p.c. określone prawo do świadczenia ze strony powoda (np. żąda zwrotu udzielonego kredytu w wysokości obliczonej zgodnie z treścią kwestionowanej umowy). W takich sytuacjach nie sposób odmówić dłużnikowi dążącemu do wykazania, że nie jest zobowiązany do świadczenia w wysokości poszczególnych rat - przy wykorzystaniu zakwestionowanych klauzul indeksacyjnych - interesu prawnego w dochodzeniu żądania ustalenia nieistnienia stosunku prawnego (tak wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 9 czerwca 2021 r., V ACa 127/21, Legalis 2601148).

Jak trafnie zauważył Sąd Apelacyjny w Łodzi w wyroku z dnia 13 stycznia 2021 r. w sprawie sygn. I ACa 973/20 (LEX nr 3165815), w takiej sprawie, najlepszą drogą do rozstrzygnięcia sporu zawisłego między stronami było wytoczenie powództwa o ustalenie, albowiem jedynie wyrok wprost odnoszący się w sentencji do przeciwstawnych stanowisk stron o ważności lub nieważności umowy kredytowej prowadzi do udzielenia odpowiedzi na pytanie czy umowa kredytowa wiąże powodów, a jeżeli tak, to w jakim zakresie i na jakich warunkach powinni ją wykonywać. Usunięcie wszelkich niepewności związanych z wykonywaniem świadczenia na rzecz banku (wysokości rat, sposobu rozliczenia kredytu) jest możliwe jedynie za pomocą powództwa o ustalenie. Dopóki strony wiąże umowa kredytowa, powód nie może domagać się przeliczenia kredytu na złotówki czy rozliczenia umowy, a jedynie ustalenia czy zaskarżona umowa jest nieważna (bezskuteczna), bądź określone postanowienia umowne nie wiążą stron. Interes prawny powoda w wytoczeniu takiego powództwa jest więc niewątpliwy, albowiem uzyskanie orzeczenia stwierdzającego nieważność umowy i niwelującego jej skutki ex tunc, ma istotny charakter w związku ze spłacaniem przez niego kredytu.

W sprawach na tle tzw. kredytów frankowych kredytobiorcy mają interes prawny, o którym stanowi art. 189 KPC, w domaganiu się ustalenia nieważności umowy lub nieistnienia wynikającego z niej stosunku prawnego (i to pomimo przysługującego im roszczenia o zapłatę, które jest roszczeniem dalej idącym), gdyż wyrok ustalający usuwa niepewność prawną co do związania stron ważnym i skutecznym węzłem prawnym, a nadto samoistnie przesądza o treści obowiązków kredytobiorcy względem kredytodawcy wywodzonych z tejże umowy, tak Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku z dnia 27 maja 2024 roku, I ACa 201/23, Legalis nr 3094891.

W Sądzie Najwyższym na tle tzw. umów frankowych przyjęto zgodne stanowisko, że skuteczne powołanie się na interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c. wymaga wykazania przez powoda, że wyrok wydany w tego rodzaju sprawie wywoła takie konsekwencje prawne w stosunkach między stronami, w wyniku których ich sytuacja prawna zostanie określona jednoznacznie, nie będzie budziła wątpliwości, co spowoduje w konsekwencji, iż zostanie usunięta niepewność co do istnienia określonych praw i obowiązków stron oraz ryzyko ich naruszenia w przyszłości. Rozstrzygnięcie, czy zobowiązanie kredytowe istnieje usunęłoby niejasność, czy na stronach ciążą dalej obowiązki wynikające z umowy kredytu np. spłata rat. Dlatego wątpliwości nie budzi możliwość stosowania powództwa z art. 189 k.p.c. obok lub w miejsce roszczenia majątkowego (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z 13 marca 2024 r., (...), Legalis nr 3058497, z 12 stycznia 2022 r., (...) 212/22, Legalis nr 2650660; z 17 marca 2022 r., (...) 474/22, Legalis nr 2710705; z 19 maja 2022 r., (...) 797/22, Legalis nr 2702430 ; z 18 maja 2022 r., (...), Legalis nr 2700387).

Sąd Apelacyjny w całości podziela rozważania Sądu Okręgowego w przedmiocie stwierdzonej abuzywności postanowień spornej umowy, a przywołane w tej materii w różnych konfiguracjach zarzuty naruszenia art. 385 1 § 1 k.c. uznaje za niezasadne. Przywołane w apelacji zarzuty naruszenia prawa materialnego w znacznej części są tożsame z zarzutami podnoszonymi przez stronę powodową w innych sprawach z jej udziałem i były już przedmiotem rozważań Sądu Odwoławczego, w składzie rozpoznającym apelację, np. w sprawie o sygn.: I ACa 2316/22, a przedstawione tam motywy rozstrzygnięcia pozostają aktualne także niniejszej sprawie.

Kwestia statusu powoda jako konsumenta, nie była sporna w niniejszej sprawie.

Analizowane postanowienia umowy kredytowej z pewnością nie zostały przez strony indywidualnie uzgodnione, wbrew twierdzeniom skarżącego, a do odmiennej konkluzji nie prowadzi analiza wniosku o udzielenie kredytu i umowy kredytu. Po pierwsze powód złożył wniosek o kredyt indeksowany do waluty obcej, na gotowym formularzu, o treści przygotowanej przez pozwanego. Na podstawie wniosku kredytowego nie można było wywieść informacji o tym, kto i w jaki sposób będzie ustalał kurs wymiany walut, ani by miały mieć one charakter rynkowy. Podobnie umowa kredytowa została zawarta na wzorcu, na którego treść powód nie miał wpływu. Zarówno treść wniosku kredytowego, jak i umowy kredytu została zredagowana przez stronę pozwaną i przedstawiona powodowi jedynie do podpisania. Na podstawie złożonych dokumentów nie można wywieść, aby postanowienia indeksacyjne zostały indywidualnie uzgodnione przez strony. Aby można było uznać, iż strony indywidulanie uzgodniły treść umowy kredytowej w zakresie spornych postanowień, to powód powinien mieć realny wpływ na ich treść, co nie miało miejsca w niniejszej sprawie. Okoliczność, że powód znał treść danego postanowienia i rozumiał je, nie przesądza o tym, że zostało ono indywidualnie uzgodnione. Powód w wiarygodnych zeznaniach wskazał, iż nie miał wpływu na treść umowy, przyjął warunki Banku. „Projekt umowy przygotował Bank. Nie był przedstawiony przed zawarciem umowy. Przedstawiono go na trzecim ostatnim spotkaniu. (…). Próbowałem negocjować wysokość marży, prowizji. Nie udało się nic zmniejszyć. (…). Nie składałem wniosku o niższą prowizję i marżę. Jedynie rozmawiałem o tym z doradcą ustnie. Jak już byłem w Banku pracownik powiedział mi, że mam najniższe oprocentowanie i najniższą marżę” – przesłuchanie powoda na rozprawie w dniu 14 kwietnia 2023 roku, k. 261 odw.-262. Z powyższego wynika, że powód próbował negocjować jedynie wysokość marży i prowizji, a nie treść innych postanowień umownych, w szczególności postanowień indeksacyjnych, przy czym było to i tak nieskuteczne. Z powyższego wynika, że treść zakwestionowanych postanowień, nie podlegała indywidualnym negocjacjom przez konsumenta.

Sam fakt, że powodowie wybrali umowę kredytu indeksowanego do (...) nie może być uznany za dowód na indywidualne uzgodnienie postanowień umowy kredytu indeksowanego; możliwość wyboru między kilkoma wzorcami umownymi przygotowanymi przez przedsiębiorcę nie jest możliwością indywidualnego uzgadniania przez konsumenta postanowień któregokolwiek z takich gotowych wzorców umownych – a zatem nawet możliwość wyboru innego produktu (tj. kredytu złotowego), nie jest dowodem na to, że konsument, wybierający kredyt indeksowany, mógł indywidualnie negocjować postanowienia wzorca tego kredytu (por. wyrok SA w Warszawie z 03 marca 2022 r., V ACa 576/21, LEX nr 3362661).

Sąd Apelacyjny zauważa nadto, że brak możliwości negocjowania warunków umów kredytowych przez konsumentów jest w zasadzie faktem notoryjnym. Podczas zawierania umowy z profesjonalnym i wysoce zorganizowanym kontrahentem jakim jest bank, przyszły kredytobiorca ma z reguły bardzo niewielki, jeśli w ogóle jakikolwiek wpływ na treść praw i obowiązków stron. Wybór konsumenta zwykle ogranicza się do zaakceptowania warunków odgórnie narzuconych przez bank lub też do rezygnacji z zawarcia umowy. Materiał dowodowy zgromadzony w niniejszej sprawie nie daje podstaw do przyjęcia, że w analizowanym stanie faktycznym miała miejsce sytuacja odmienna. Pozwany nie udowodnił bowiem, że strony prowadziły negocjacje co do poszczególnych postanowień umowy i że w wyniku tych negocjacji konkretne zapisy umowy otrzymały inne brzmienie niż wskazane we wzorcu umownym.

Wbrew stanowisku pozwanego, zakwestionowane przez powoda postanowienia indeksacyjne są niejednoznaczne. Z klauzul waloryzacyjnych wynikało jedynie, że zastosowanie na tle wykonywania umowy znajdą kursy określane jednostronnie przez pozwany bank w tabeli kursowej. Pozwany zastrzegł sobie prawo do arbitralnego regulowania wysokości rat kredytu waloryzowanego kursem franka szwajcarskiego poprzez wyznaczanie w tabeli kursowej kursu sprzedaży franka szwajcarskiego, nie wskazując w umowie kryteriów czy przesłanek ustalania kursu walut, które odnosiłyby się do obiektywnych mierników. W umowie kredytu wskazano jedynie miejsce publikacji kursu przeliczeniowego, tj. tabelę kursową, która była określana dyskrecjonalnie przez pozwany bank i nie była znana na datę podpisywania umowy. Tym samym Bank miał pełną kontrolę nad wysokością rat spłacanych przez kredytobiorcę i ustalaniem różnicy pomiędzy ceną kupna i sprzedaży waluty (tzw. spread walutowy), która stanowiła jego zysk. Sporne postanowienia mają charakter nieprecyzyjny i przewidują uprawnienia do kształtowania treści stosunku tylko dla jednej, mocniejszej strony, przy czym w umowie zabrakło postanowień limitujących odpowiedzialność kredytobiorcy. Stosowanie mechanizmu przeliczania najpierw kwoty wypłaconych środków według kursu kupna walut, a następnie przeliczanie wysokości zobowiązania według kursu sprzedaży walut, przyznawało stronie pozwanej uprawnienie do ewentualnego uzyskania dodatkowego wynagrodzenia, którego oszacowanie dla konsumenta nie było możliwe. Powód nie został poinformowany o sposobie budowania tabel kursowych. Ani powód, ani pracownik banku w dniu podpisania umowy kredytu nie byli w stanie stwierdzić, jak zostanie wyznaczony kurs (...) będący podstawą przeliczenia wypłaconej kwoty, ani sposobu ustalania wysokości poszczególnych rat spłaty kredytu. Na konsumenta, poza ryzykiem kursowym, na które godził się, zawierając umowę kredytu waloryzowanego do waluty obcej, zostało przerzucone ryzyko dowolnego kształtowania kursów wymiany przez kredytodawcę. Tym samym strona pozwana – będąca profesjonalistą i silniejszą stroną stosunku prawnego, kształtując treść umowy, wykorzystała swoją uprzywilejowaną pozycję, co rażąco naruszało interesy konsumenta i godziło w dobre obyczaje.

Sąd Odwoławczy zauważa, że bez znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy jest to w oparciu o jakie czynniki pozwany faktycznie określał swoje tabele kursowe, bowiem nie zostało to jednoznacznie sprecyzowane w umowie kredytu. Dalej, należy zauważyć, że nie są znane jakiekolwiek ustalone zwyczaje ani zasady współżycia społecznego znane konsumentom, które regulowałyby mechanizm ustalania kursów walut obcych w tabelach publikowanych przez banki, które mogłyby mieć zastosowanie do interpretacji kwestionowanych postanowień umowy, co czyni zarzut naruszenia art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 56 k.c., za chybiony.

Uznanie powyższego mechanizmu ustalania przez bank kursów waluty za sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszający interesy konsumenta, a w konsekwencji uznanie klauzuli, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną banku, za niedozwoloną w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. nie budzi wątpliwości w aktualnym orzecznictwie sądów powszechnych w tym tutejszego Sądu Apelacyjnego (por. wyrok SA w Łodzi z dnia 19 maja 2021 r., I ACa 931/20; wyrok SA w Łodzi z dnia 3 listopada 2021 r., I ACa 835/20; wyrok SA w Łodzi z dnia 5 października 2021 r. I ACa 1342/20), jak i w orzecznictwie Sądu Najwyższego, który wielokrotnie badał postanowienia umów, które były analogiczne do tych będących przedmiotem sporu w niniejszej sprawie. Dominuje w nim trafny pogląd, że takie klauzule mają charakter abuzywny, bowiem kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega w tym przypadku na uzależnieniu wysokości świadczenia banku oraz wysokości świadczenia konsumenta od swobodnej decyzji banku. Zarówno przeliczenie kwoty kredytu na złotówki w chwili jego wypłaty, jak i przeliczenie odwrotne w chwili wymagalności poszczególnych spłacanych rat, służy bowiem określeniu wysokości świadczenia konsumenta. Takie uregulowanie umowne należy uznać za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda przedsiębiorcy (banku) w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona, tj. determinowana określonymi czynnikami ekonomicznymi, nieujawnionymi konsumentowi. Takie postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron (zob. wyroki SN: z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016/11/134; z 24 października 2018 r., II CSK 632/17, LEX nr 2567917; z 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17, LEX nr 2618543; z 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18, LEX nr 2626330; z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, LEX nr 2642144; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, LEX nr 2690299; z 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, OSNC 2020/7-8/64; z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344; z 30 września 2020 r., I CSK 556/18, LEX nr 3126114).

Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 28 kwietnia 2022 roku, w sprawie o sygn. akt III CZP 40/22, Legalis nr 2686192, wskazał, że sprzeczne z naturą stosunku prawnego kredytu indeksowanego do waluty obcej są postanowienia, w których kredytodawca jest upoważniony do jednostronnego oznaczenia kursu waluty właściwej do wyliczenia wysokości zobowiązania kredytobiorcy oraz ustalenia wysokości rat kredytu, jeżeli z treści stosunku prawnego nie wynikają obiektywne i weryfikowalne kryteria oznaczenia tego kursu i podkreślił możliwość wyeliminowania takich postanowień na podstawie art. 385 1 § 1 k.c.

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z 10 czerwca 2021 r. (C-776/19, VB i in. przeciwko (...) SA, LEX nr 3183143) stwierdził, że nie do pogodzenia z zasadami dobrej wiary jest wywoływanie po stronie klienta w długoterminowej umowie kredytowej ryzyka walutowego, które jest nieadekwatne do węzła prawnego zawiązywanego taką umową (teza 101-103). W konsekwencji stwierdził, że wykładnia art. 3 ust. 1 dyrektywy Rady nr 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy dokonywać w ten sposób, że warunki umowy kredytu, przewidujące skutek w postaci ponoszenia nieograniczonego ryzyka kursowego przez kredytobiorcę, mogą doprowadzić do powstania znaczącej nierównowagi wynikającej z tej umowy kredytu praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta, jeśli przedsiębiorca nie mógł racjonalnie oczekiwać, przestrzegając wymogu przejrzystości w stosunku do konsumenta, iż ten konsument zaakceptowałby, w następstwie indywidualnych negocjacji, nieproporcjonalne ryzyko kursowe, które wynika z takich warunków (pkt 5 sentencji). Należy przy tym podkreślić, że ciężar dowodu w zakresie prostego i zrozumiałego warunku umownego w rozumieniu art. 4 tej dyrektywy nie spoczywa na konsumencie, ale na banku (pkt 4 sentencji).

Zgodnie ze stanowiskiem (...) wyrażonym w wyroku z dnia 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16 (pkt 47-48), bank powinien w treści pisemnej umowy zawrzeć informację o tym, o ile wzrośnie saldo i rata w razie drastycznej zmiany kursu walutowego. Dla spełnienia tego obowiązku, wbrew odmiennemu zapatrywaniu skarżącego, nie jest bowiem wystarczające wskazanie w umowie, że ryzyko związane ze zmianą kursu waluty ponosi kredytobiorca oraz odebranie od kredytobiorcy oświadczenia o standardowej treści, iż został poinformowany o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty oraz przyjął do wiadomości i akceptuje to ryzyko (por. wyroki Sądu Najwyższego z 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16, Legalis nr 1618112 i z 27 lipca 2021 r., (...) 49/21, Legalis nr 2599940). Wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat, mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymagało szczególnej staranności banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. W takim stanie rzeczy, przedkontraktowy obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat (zob. wyrok SA w Gdańsku z 19 stycznia 2021 r., I ACa 505/20, LEX nr 3190312).

Z tych względów kredytodawca musi kredytobiorcy obowiązkowo przedstawić możliwe zmiany kursów walut i realne ryzyko związane z zawarciem takiej umowy. Chodziło przy tym nie tylko o proste konsekwencje zmiany kursu franka szwajcarskiego, ale o dane związane ze stanem obu walut, ich relacjami w przeszłości oraz prognozami ich kursów na przyszłość w perspektywie czasowej, czemu pozwany nie sprostał. W ocenie Sądu Apelacyjnego podpisanie przez powoda umowy kredytu z oświadczeniem z § 29 ust. 2, nie wypełniało przesłanki pełnego i należytego pouczenia o ryzyku kursowym. Na podstawie powyższego oświadczenia nie można wywnioskować jakie dokładnie informacje i pouczenia zostały udzielone powodowi, poza tym, że wraz ze wzrostem kursu (...) wzrośnie wysokość raty. Z powyższego nie wynika, by poinformowano kredytobiorcę o tym, że nałożone na niego ryzyko kursowe jest w istocie niczym nieograniczone i do wzrostu kapitału kredytu może dojść w każdym momencie trwania umowy kredytu, nawet jeśli dokonywałby terminowych spłat rat, ani to, że wzrost kursu franka będzie rzutować nie tylko na wzrost wysokości raty kredytu, ale także na wzrost wysokości całego zadłużenia kredytu. „Nie wiedziałem, że wraz ze wzrostem kursu wzrośnie również saldo kredytu. Myślałem, że tylko rata wzrośnie” – przesłuchanie powoda na rozprawie w dniu 14 kwietnia 2023 roku, k. 261 odw. Przez brak takich informacji kredytobiorca nie mógł rozsądnie ocenić, czy jest w stanie podołać ewentualnym ekonomicznym konsekwencjom zawarcia przedmiotowej umowy kredytu. Co prawda powodowi przedstawiano symulacje obrazujące wysokość raty kredytu w przypadku wzrostu wysokości kursu franka szwajcarskiego o 10-15%, lecz jednocześnie był on zapewniany o stabilności waluty (...). Sąd ad quem wskazuje, że nawet przedstawienie powodowi symulacji dotyczącej wzrostu kursu franka szwajcarskiego o owe 10-15%, nie było wystarczające do uznania, że Bank wykonał obowiązek informacyjny w postulowany, właściwy sposób, dający stronie powodowej pełne rozeznanie co do istoty transakcji. Bowiem taka symulacja nie przedstawiała drastycznego wzrostu kursu (...), do którego faktycznie doszło w trakcie wykonywania spornej umowy.

W ocenie Sądu Apelacyjnego warunki udzielania kredytu złotowego indeksowanego kursem waluty obcej i zasady spłaty kredytu, z którymi zapoznano powoda, obejmowały treść projektu umowy i postanowienia regulaminu w wersji obowiązującej w dacie podpisania umowy, a deklarowana świadomość ryzyka kursowego dotyczyła wiedzy innej niż ta, że kursy walut podlegają wahaniom i w razie ich wzrostu wzrośnie obciążenie kredytobiorcy. Jak wskazywał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27 lutego 2019 roku w sprawie II CSK 19/18 (LEX nr 2626330), z deklaracji kredytobiorcy o świadomości ryzyka walutowego nie można wyciągać zbyt daleko idących wniosków. Podkreślenia wymaga nadto, że elementem obowiązującego porządku prawnego w dacie zawarcia spornej umowy kredytu była dyrektywa Rady nr 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.U. UE.L. 1993.95.29). Jednocześnie profesjonalna instytucja bankowa, jaką jest pozwany, powinna móc przewidzieć, że w długoterminowym okresie mogą nastąpić znaczące zmiany kursu waluty zależnie od zmieniających się czynników gospodarczych i politycznych, w tym kryzysów ekonomicznych i poinformować o takiej możliwości klienta. Jeżeli podmiot profesjonalny, jakim jest bank, nie mógł przewidzieć tak drastycznego wzrostu kursu (...), to tym bardziej, takiej możliwości nie miał konsument, który nie jest profesjonalistą, a otrzymywał informacje, że jest to korzystny kredyt.

W związku z powyższym należy stwierdzić, że w spornej umowie doszło do ukształtowania praw i obowiązków powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami z rażącym naruszeniem jego interesów, przy czym owo rażące naruszenie interesów wyraża się również w tym, że nie był w stanie ocenić ryzyka, z jakim wiąże się zawarcie umowy kredytu indeksowanego kursem (...).

Dodatkowo, Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej zauważył, że art. 5 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, iż treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest indeksowany, powinna, na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, umożliwić właściwie poinformowanemu, uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej, stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę (wyrok (...) z 18 listopada 2021 r. w sprawie C-212/20, Dz.U. UE.C.220.302.6), a poza sporem pozostaje, że w niniejszej sprawie sytuacja taka nie zachodziła, gdyż zgodnie z postanowieniami umowy stron ustalanie kursu (...) przy indeksowaniu kwoty kredytu i rat do spłaty pozostawione zostało arbitralnej decyzji kredytodawcy, bez ujawniania szczegółów algorytmu kontrahentowi.

Nie ulega także wątpliwości, że klauzule indeksacyjne określają główne świadczenia stron. Analiza tego zagadnienia przedstawiana w dorobku orzeczniczym Sądu Najwyższego wskazuje, że zastrzeżone w umowie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej klauzule kształtujące mechanizm indeksacji, określają główne świadczenie kredytobiorcy (zob. wyroki SN: z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17 Legalis nr 1892834; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, Legalis nr 1966950 i z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, Legalis nr 2277328 ; z 30 września 2020 r., I CSK 556/18, Legalis nr 2537434, a także wyrok SN z 2 czerwca 2021 r., I (...) 55/21, LEX nr 3219740), z którym to stanowiskiem Sąd Apelacyjny rozpoznający apelację się zgadza, bez konieczności jego powielania. Powyższa konstatacja, nie stoi na przeszkodzie uznaniu postanowień indeksacyjnych za abuzywne z uwagi na brak ich jednoznacznego sformułowania.

Pozwany w apelacji stanął na stanowisku, że z klauzul indeksacyjnych powinny zostać wyodrębnione klauzule ryzyka walutowego (określające główne świadczenie stron) oraz klauzule spreadowe (nieokreślające głównych świadczeń stron). Skarżący zarzucił, że błędnym było dokonanie łącznie oceny klauzuli ryzyka walutowego i klauzuli spreadowej, przez pryzmat art. 385 1 § 1 k.c. Powyższe stanowisko jest chybione i nie zasługuje na akceptację.

Sąd Odwoławczy przychyla się do poglądu zgodnie, z którym odrzucono odróżnienie części kursowej i części przeliczeniowej klauzuli indeksacyjnej i podkreślono, że bez unormowania kursu miarodajnego dla poszczególnych przeliczeń, przeliczenia te nie mogą być dokonane, a postanowienia przeliczeniowe nie mogą wywrzeć skutku. (tak np. SN w wyroku z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344). Klauzule spreadowe (kursowe) i klauzule ryzyka walutowego są przy tym ściśle ze sobą związane, ponieważ klauzula ryzyka walutowego nie może funkcjonować bez klauzuli kursowej określającej sposób przeliczenia zobowiązań stron w celu ustalenia ich wysokości. Usunięcie jednego z tych warunków rzutuje tym samym na istotę drugiego, nie mogą one zatem stanowić odrębnego przedmiotu oceny pod kątem abuzywności (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 29 kwietnia 2021 r., C-19/20, I.W., R.W. przeciwko Bank (...) S.A., (...):EU:C:2021:341 i nawiązujący do tego stanowiska wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 października 2023 r., (...) 820/23, Legalis nr 3001190, a ponadto wyroki Sądu Najwyższego z dnia 8 listopada 2022 r., (...), z dnia 20 lutego 2023 r., (...) 809/22, Legalis nr 2841907, z dnia 28 lipca 2023 r., (...) 611/22, Legalis nr 2983994 i z dnia 19 stycznia 2024 r., (...) 874/22, Legalis nr 3040671, a także postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 29 sierpnia 2023 r., I CSK 4599/22, Legalis nr 3006332 oraz powołane tam dalsze orzecznictwo).

Sposób ustalania kursu waluty na potrzeby przeliczeń walutowych jest koniecznym elementem mechanizmu indeksacji walutowej. Gdyby bowiem na podstawie zapisów umowy niemożliwe było określenie, kto i w jaki sposób ustalać ma kurs waluty na potrzeby indeksacji, mechanizm indeksacji nie mógłby działać. W konsekwencji zarówno norma wprowadzająca indeksację, jak i norma ustalająca kurs waluty indeksacji, nie mogą funkcjonować w oderwaniu od siebie, gdyż jedna jest koniecznym uzupełnieniem drugiej. Indeksacja walutowa bez mechanizmu ustalania kursu waluty indeksacji pozbawiona jest niezbędnej treści. Z kolei norma określająca sposób ustalania kursu waluty musi mieć przypisaną jakąś funkcję poprzez wskazanie do czego ten kurs ma służyć w ramach konstrukcji umowy (np. do celu indeksacji). Z tej przyczyny bardziej zasadne wydaje się mówienie o jednej normie umownej wprowadzającej indeksację o określonych zasadach, więc w odniesieniu do ustalanego w określony sposób kursu waluty, stanowiącą jedną „klauzulę indeksacyjną” – nie zaś o dwóch osobnych normach (wprowadzającej indeksację i określającej jej zasady). Okoliczność, że poszczególnym częściom tak rozumianej klauzuli indeksacyjnej mogą być przypisane różne wadliwości (np. abuzywność), a niektóre elementy takiej klauzuli mogą być nawet pozbawione wad, nie zmienia faktu, że abuzywność jednej chociażby części tak rozumianej klauzuli, wobec braku dopuszczalności uzupełniania luk, pociąga za sobą bezskuteczność całości (por. M. Szymański, Ocena w świetle art. 385[1] KC walutowej klauzuli indeksacyjnej zamieszczonej w umowie kredytu oraz skutki uznania jej za niedozwolone postanowienie umowne, MOP 2020, Nr 14, wyroki Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, OSP 2019, z. 12, poz. 115 oraz z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, Legalis nr 2277328).

W tym stanie rzeczy w pełni uprawnione pozostaje stanowisko Sądu pierwszej instancji o bezskuteczności klauzul indeksacyjnych w całości, a nie tylko tego ich fragmentu, który zawiera odesłanie do tabel kursowych Banku. Łączność między postanowieniami określanymi jako klauzula indeksacji (ryzyka walutowego) i klauzula kursowa (klauzula różnicy kursowej) sprawia, że wskutek uznania drugiej z nich za abuzywną nie można ustalić parametrów kursów wymiany w efekcie wykonać klauzuli indeksacji. Postanowienia te składają się na mechanizm indeksacji i mogą funkcjonować tylko łącznie (por. wyrok SN z 3 lutego 2022 r., (...) 975/22, LEX nr 3303543).

Reasumując, klauzule indeksacyjne zawarte w szczególności w 1 ust. 3 i3A, § 10 ust. 4, § 12 ust. 5, § 15 ust. 4 umowy kredytu, stanowiły postanowienia niedozwolone w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. Takie niedozwolone postanowienia umowne, w myśl art. 385 1 § 1 zd. 1 k.c., nie wiążą konsumenta, a zatem nie wywołują one skutków prawnych od samego początku i z mocy samego prawa, co sąd ma obowiązek wziąć pod uwagę z urzędu (por. np. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 30 maja 2014 r., III CSK 204/13, z dnia 8 września 2016 r., II CSK 750/15, z dnia 14 lipca 2017 r., II CSK 803/16 oraz wyrok (...) z dnia 20 września 2018 r., C-51/17).

Konsekwencją stwierdzenia, że dane postanowienie umowne ma charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c., jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia, połączona z przewidzianą w art. 385 1 § 2 k.c. zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie. Przy czym zgodnie z dominującym poglądem przepis ten wyłącza stosowanie art. 58 § 3 k.c., który przewiduje, że w razie nieważności części czynności prawnej pozostała jej część pozostaje w mocy, chyba że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana.

Dalej należało rozważyć, czy całą umowę należy uznać za nieważną (bezskuteczną) czy też dopuszczalne będzie utrzymanie w mocy jej postanowień. O tym, czy umowa może być utrzymana, decyduje prawo krajowe i musi to być zweryfikowane przy zastosowaniu obiektywnego podejścia, zgodnie z którym niedopuszczalne jest uznanie sytuacji jednej ze stron umowy, zgodnie z prawem krajowym, za decydujące kryterium rozstrzygające o dalszym losie umowy (por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 15 marca 2012 r. w sprawie C-453/10, J. P. i V. P. przeciwko (...), pkt 33-34, z dnia 14 marca 2019 r., w sprawie C-118/17, Z. D. przeciwko (...) Bank (...) Z.., pkt 40, 51, z dnia 26 marca 2019 r., w połączonych sprawach C-70/17 i C-179, A. B. i B., pkt 57 i z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank (...), pkt 41).

Nie ulega jednak wątpliwości, że jeżeli eliminacja niedozwolonego postanowienia umownego doprowadzi do takiej deformacji regulacji umownej, że na podstawie pozostałej jej treści nie da się odtworzyć treści praw i obowiązków stron zgodnych z ich wolą, to nie można przyjąć, iż strony pozostają związane pozostałą częścią umowy. Ten ostatni wniosek wynika wyraźnie z art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady nr 93/13/EWG, który przewiduje, że „...nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków”.

Prawo unijne stoi na przeszkodzie wszelkiemu "naprawianiu" nieuczciwych postanowień umownych wyłącznie na podstawie art. 65 k.c., w celu złagodzenia ich nieuczciwego charakteru, nawet przy zgodnej w tym zakresie woli obu stron kontraktu (por. wyrok (...) z 18 listopada 2021 r. C-212/20).

Należy także wykluczyć możliwość uzupełnienia luk powstałych w umowie wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, iż skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, w przypadku gdy strony umowy wyrażą na to zgodę (por. wyroki (...) z: 3 października 2019 r. C-260/18, 29 kwietnia 2021 r. C-19/20). Nie sposób przyjąć do rozliczeń stron kursu średniego NBP na podstawie zwyczaju w rozumieniu art. 354 k.c., czy art. 56 k.c., ponieważ kurs taki nie był zwyczajowo przyjmowany w praktyce bankowej w umowach kredytu indeksowanego do waluty obcej.

Przepisem dyspozytywnym, w przedstawionym wyżej rozumieniu, nie jest także art. 358 § 2 k.c. W obowiązującym w dacie zawarcia umowy porządku prawnym brak było odpowiednika art. 358 § 2 k.c. w obecnym brzmieniu, gdyż ten wszedł w życie z dniem 24 stycznia 2009 r. na podstawie nowelizacji kodeksu cywilnego z dnia 23 października 2008 r. (Dz.U. Nr 228, poz. 1506). Nie może być zatem miarodajny dla określenia treści zobowiązania wynikającego z umów zawartych przed tą datą. Dodatkowo analizowany przepis stanowi element regulacji dotyczącej spełnienia przez dłużnika świadczenia wyrażonego w walucie obcej. Tymczasem w realiach sporu zasadnicze świadczenie strony powodowej, tj. suma kredytu zostało wyrażone oraz spełnione w walucie polskiej, a także było spłacane przez powoda w złotówkach aż do podpisania aneksów w dniu 15 września 2011 roku. Na koniec wreszcie wypada zauważyć, że przepis art. 358 k.c. został umieszczony w Tytule I Przepisy ogólne, a zatem dotyczy wszelkich umów zawieranych między różnymi podmiotami. Nie działa w stosunku do niego domniemanie płynące z motywu 13 dyrektywy nr 93/13/EWG, dotyczące wyłącznie przepisów ustawowych i wykonawczych, które bezpośrednio lub pośrednio ustalają warunki umów konsumenckich. Do takiego wniosku prowadzi wyrok (...) z dnia 8 września 2022 r. w połączonych sprawach C-80/21, C-81-21 i C-82/21, a także aktualne orzecznictwo Sądu Najwyższego (por. wyrok SN z 17 marca 2022 r., (...) 474/22, OSNC –ZD 2022/4/44; postanowienie z 24 listopada 2022 r., I CSK 3127/22, LEX nr 3450428).

Art. 358 § 2 k.c. nie może mieć zastosowania do postanowień niedozwolonych stosowanych w umowach kredytu denominowanego i indeksowanego (zob. wyroki: z 25 maja 2022 r., (...) 650/22, OSNC-ZD 2022, nr 4, poz. 48; z 28 września 2022 r., (...) 412/22, Legalis nr 2790466; z 31 stycznia 2023 r., (...), Legalis nr 2899528; z 7 lutego 2023 r., (...), Legalis nr 2902650; z 20 lutego 2023 r., (...) 809/22, Legalis nr 2902640; z 17 marca 2023 r., (...) 924/22, Legalis nr 2937145; z 5 kwietnia 2023 r., (...), Legalis nr 2953044 i tam powołane orzecznictwo).

Jak wskazał Sąd Najwyższy w uchwale pełnego składu Izby Cywilnej z 25 kwietnia 2024 roku sygn. akt III CZP 25/22 (Legalis nr 3071522), w razie uznania, że postanowienie umowy kredytu indeksowanego lub denominowanego odnoszące się do sposobu określania kursu waluty obcej stanowi niedozwolone postanowienie umowne i nie jest wiążące, w obowiązującym stanie prawnym nie można przyjąć, że miejsce tego postanowienia zajmuje inny sposób określenia kursu waluty obcej wynikający z przepisów prawa lub zwyczajów.

Dodatkowo, wejście w życie tzw. polskiej ustawy antyspreadowej (nowelizacji prawa bankowego z 2011 r.)., nie zniwelowało abuzywności spornych klauzul. Zgodnie z poglądem Sądu Najwyższego wyrażonym w wyroku z dnia 11 grudnia 2019 roku (V CSK 382/18, LEX nr 2771344) należy uznać, że wprowadzenie ustawy antyspreadowej w żaden sposób nie podważyło nieważności umów denominowanych i indeksowanych.

Abuzywności poszczególnych klauzul zawartych w umowie kredytu nie wyeliminowało zatem wprowadzenie w 2011 r. ust. 3 do art. 69 PrBank, w wyniku czego kredytobiorcy uzyskali w ramach umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska możliwość dokonywania spłat rat kapitałowo-odsetkowych oraz dokonania przedterminowej spłaty pełnej lub częściowej kwoty kredytu bezpośrednio w walucie obcej. Ta nowelizacja miała na celu wyeliminowanie tzw. spreadów bankowych, a nie zmiany istoty umowy kredytowej. Innymi słowy, nie doszło do przekształcenia takiej umowy w umowę o kredyt walutowy (tak Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 19 października 2022 r., I CSK 5090/22, Legalis nr 2841843).

Nawet umożliwienie powodowi spłaty rat kredytu bezpośrednio w walucie (...) nie wpływało na ocenę abuzywności spornych postanowień, jako, że nie rozwiązywało problemu ustalenia kursu, po którym została przeliczona na (...) kwota kredytu oddana do dyspozycji kredytobiorcy, jak również kwestii nierównomiernego rozłożenia ryzyka kursowego. Nadto, na dzień zawarcia umowy kredytu, powód miał dokonywać spłat rat w złotówkach, przy zastosowaniu tabel kursowych pozwanego. Z tej przyczyny za chybiony należało uznać zarzut naruszenia art. 385 1 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13.

W konsekwencji podzielić należy stanowisko Sądu I instancji, że okoliczności rozpoznawanej sprawy nie pozwalały stwierdzić możliwości obowiązywania przedmiotowej umowy bez postanowień uznanych za abuzywne. Postanowienia te, określając oparty na ryzyku kursowym mechanizm denominacji, determinowały charakter umowy oraz fakt jej zawarcia, stanowiły jej essentialia negotii, bez których umowa nie mogłaby funkcjonować w dotychczasowym kształcie. Niemożliwe byłoby zastąpienie abuzywnej klauzuli dotyczącej zasad ustalania kursu kupna waluty, na podstawie którego wyliczana jest wysokość kwoty kredytu, dyspozytywnymi przepisami prawa krajowego wobec ich braku. To z kolei oznacza, że utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie było możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (bezskutecznością). Wyeliminowanie z umowy niedozwolonych postanowień przeliczeniowych skutkuje nieważnością całej umowy (vide: wyrok z dnia 3 lutego 2022 roku w sprawie II CSKP 459/22, L. nr 2657773 wyrok z dnia 3 lutego 2022 roku w sprawie II CSKP 415/22, wyrok SN z dnia 21 lutego 2024 roku, (...) 225/23, Legalis nr 3053489).

Nadto, w ocenie Sądu Apelacyjnego brak było podstaw do tego, by uznać, że unieważnienie umowy w całości godziłoby w interesy kredytobiorcy. Powód zaciągnął 370.000 zł kredytu, a jak wynika z przesłuchania powoda spłacił tytułem nieważnej umowy kwotę około 95.000 zł i 70.000 CHF, w tym w okresie od 17 czerwca 2019 r. do 18 sierpnia 2021 r. kwotę 12.405,39 CHF, co wynika z historii spłaty k. 56-64. Dodatkowo, powód jest reprezentowany przez fachowego pełnomocnika, który udzielił mu odpowiednich pouczeń o konsekwencjach prawnych i ekonomicznych ustalenia nieistnienia stosunku prawnego. Na rozprawie w dniu 14 kwietnia 2023 roku powód wskazał skutki ustalenia nieważności umowy kredytu, w tym możliwość wystąpienia przez Bank z powództwem o zapłatę za korzystanie z kapitału, przy czym dalej podtrzymał dochodzone roszczenie (k. 262).

W tym miejscu należy zauważyć, że w ocenie Sądu Apelacyjnego, brak jest podstaw do konstruowania przez Bank roszczenia o wynagrodzenie za korzystanie z kapitału. Przy zwrocie bezpodstawnego wzbogacenia (nienależnego świadczenia) nie ma podstaw do konstruowania dodatkowych powinności po stronie zwracającego świadczenie, albowiem instytucja ta konstrukcyjnie wyczerpuje się w zwrocie nienależnego świadczenia (por. E. Łętowska, Kwalifikacje prawne w sprawach o sanację kredytów frankowych - da mihi factum dabo tibi ius, Iustitia Nr 3(41)/2020, str. 126, podobnie wyrok SA w Białymstoku z dnia 20 lutego 2020 r., I ACa 635/19, LEX nr 2817682, wyrok SA w Szczecinie z dnia 23 listopada 2021 r., I ACa 590/21, LEX nr 33350065). Gdyby przyjąć, że pozwany miałby prawo do wystąpienia z wnioskiem o zwrot wynagrodzenia za korzystanie z kapitału, to przedsiębiorca pomimo zastosowania w umowie kredytu niedozwolonego postanowienia mógłby uzyskać korzyść majątkową, co byłoby sprzeczne z przewidywanym w prawie unijnym odstraszającym skutkiem zawierania postanowień abuzywnych w umowach. Przyjęcie koncepcji odmiennej doprowadziłoby w istocie do sui generis "reaktywacji" nieważnej umowy kredytowej stron w zakresie oprocentowania, co pozostawałoby w sprzeczności z koniecznością zaniechania stosowania nieuczciwego warunku, który skutkował taką sankcją oraz zapobieżenia uzyskania przez kredytodawcę z tego tytułu korzyści. Powyższe argumenty potwierdza wydany wyrok (...) z 15.06.2023 r., C-520/21, A. S. przeciwko Bankowi (...). S.A., LEX nr 3568733, w którym stwierdzono, że bank nie może dochodzić wynagrodzenia za korzystanie z kapitału, gdy umowa dotycząca kredytu frankowego została unieważniona. Przedsiębiorca nie może bowiem czerpać korzyści z niedozwolonych klauzul.

Jeżeli umowa kredytu nie wiąże z powodu niedozwolonego charakteru jej postanowień, nie ma podstawy prawnej do żądania przez którąkolwiek ze stron odsetek lub innego wynagrodzenia z tytułu korzystania z jej środków pieniężnych w okresie od spełnienia nienależnego świadczenia do chwili popadnięcia w opóźnienie co do zwrotu tego świadczenia (uchwała pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 25 kwietnia 2024 r. III CZP 25/22, Legalis nr 3071522).

Uwzględniając stanowisko powoda, jak i trafne stanowisko Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, zdaniem Sądu Apelacyjnego nie istniała możliwość ani też nie było potrzeby z punktu widzenia interesów strony powodowej (jako konsumenta) utrzymanie w mocy umowy stron, z której ze względu na ich abuzywność wyeliminowano postanowienia określające główne świadczenia stron.

Bezzasadny okazał się także zarzut naruszenia art. 405 k.c. i art. 410 § 2 k.c., ewentualnie 409 k.c., a także art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 410 § 1 i 2 k.c. i art. 411 pkt 2 i 4 k.c. Wbrew twierdzeniom pozwanego w sprawie nie znajdzie zastosowania tzw. teoria salda. Rozbieżności w orzecznictwie dotyczące zasad zwrotu, sprowadzające się do wyboru pomiędzy tzw. teorią salda a tzw. teorią dwóch kondykcji, rozwiała ostatecznie uchwała składu 7 sędziów SN z dnia 7 maja 2021 r. (III CZP 6/21, Legalis nr 2563899), mająca moc zasady prawnej, zgodnie z którą jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.). Wskutek ustalenia nieważności umowy wzajemne świadczenia stron mają charakter nienależny i podlegają zwrotowi. Podstawa do ich spełnienia nie istnieje bowiem od początku. Strony winny zatem rozliczyć się ze spełnionych świadczeń wzajemnych. Bezskuteczność klauzul abuzywnych będąca skutkiem art. 385 1 k.c. i dyrektywy 93/13 oraz nieważność całej umowy (art. 58 k.c.) rodzi obowiązek restytucji wzajemnych świadczeń jako nienależnych. Powodowi przysługuje zatem prawo do żądania ich zwrotu w oparciu o art. 405 k.c. w związku z art. 410 § 1 i 2 k.c.

Wbrew stanowisku pozwanego samo spełnienie świadczenia wypełnia przesłankę zubożenia po stronie świadczącego, a uzyskanie tego świadczenia przez odbiorcę - przesłankę jego wzbogacenia (art. 410 § 1 w zw. z art. 405 k.c.). Ogólne przesłanki bezpodstawnego wzbogacenia należy rozumieć „specyficznie” w przypadku nienależnego świadczenia. Przyjmuje się, że sam fakt spełnienia nienależnego świadczenia uzasadnia roszczenie kondykcyjne i nie zachodzi potrzeba badania, czy i w jakim zakresie spełnione świadczenie wzbogaciło osobę, na której rzecz świadczenie zostało spełnione (accipiensa), jak również czy majątek spełniającego świadczenie (solvensa) uległ zmniejszeniu (por. wyrok SN z dnia 24 listopada 2011 r., I CSK 66/11, LEX nr 1133784; wyrok SN z dnia 9 sierpnia 2012 r., V CSK 372/11, LEX nr 1231631; wyrok SN z 28 sierpnia 2013 r., V CSK 362/12, LEX nr 1391375; wyrok SN z dnia 15 maja 2014 r., II CSK 517/13, LEX nr 1488794; wyrok SN z dnia 29 listopada 2016 r., I CSK 798/15, LEX nr 2183475). Wobec czego okoliczność, czy i w jaki sposób pozwany Bank zużył korzyść w postaci opłat i rat wniesionych przez powoda, pozostaje bez znaczenia dla rozstrzygnięcia.

Sąd Apelacyjny nie uznał za zasadne także twierdzeń apelującego podniesionych
w ramach zarzutu naruszenia art. 118 k.c. w zw. z art. 120 k.c. Podstawą roszczeń powoda jest zarzut stosowania przez bank niedozwolonych klauzul przeliczeniowych i związane z tym roszczenie o zwrot nienależnych świadczeń uiszczanych w wykonaniu nieważnej umowy. Bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy ma fakt, że świadczenia te były przez powoda dokonywane ratalnie. Roszczenie o zwrot nienależnie uiszczonych świadczeń ma charakter świadczenia jednorazowego. Oznacza to, że zastosowanie w tej sprawie będzie mieć ogólna regulacja zawarta w art. 118 k.c. Wobec czego roszczenie powoda z całą pewnością nie ulegało 3-letniemu okresowi przedawnienia. Sąd Apelacyjny w tym składzie zgadza się z uzasadnieniem uchwały 7 sędziów SN z 7 maja 2021 r. w sprawie III CZP 6/21, Legalis nr 2563899, z którego wynika, że ze względu na przyznaną kredytobiorcy - konsumentowi możliwość podjęcia wiążącej decyzji co do sanowania niedozwolonej klauzuli i co do zaakceptowania konsekwencji całkowitej nieważności umowy (i sprzeciwienia się zarazem udzieleniu mu ochrony przed tymi konsekwencjami przez wprowadzenie regulacji zastępczej), należy uznać, że co do zasady termin przedawnienia roszczeń kredytodawcy i konsumenta o zwrot świadczeń nienależnych może rozpocząć bieg dopiero po podjęciu przez kredytobiorcę - konsumenta wiążącej decyzji w tym względzie. Dopiero wtedy można uznać, że brak podstawy prawnej świadczenia stał się definitywny (podobnie jak w przypadku condictio causa finita), a strony mogły zażądać skutecznie zwrotu nienależnego świadczenia (por. art. 120 § 1 zd. 1 k.c.).

W świetle materiału dowodowego należy uznać, że powód decyzję co do niedozwolonego charakteru kwestionowanych postanowień umownych oraz braku woli sanowania tych postanowień wyraził w reklamacji, która została sporządzona w dniu 20 października 2021 roku. Zaś pozew in casu został złożony w dniu 20 marca 2022 roku, wobec czego brak podstaw do przyjęcia, że dochodzone przez powoda roszczenie uległo przedawnieniu. Przy czym, Sąd ad quem stoi na stanowisku, że nawet jeśli pozwany miał w 2018 roku pewne podejrzenia co do zawarcia w umowie klauzul abuzywnych, to z tej okoliczności, nie można wywieść, że podjął wiążącą decyzję co do braku sanowania postanowień zawartych w umowie, bowiem nie konsultował swoich ewentualnych wątpliwości z fachowym pełnomocnikiem, ani nie podejmował żadnych kroków w celu ustalenia nieistnienia stosunku prawnego zawartego z pozwanym. A nawet jeśli, by przyjąć, że w 2018 roku powód powziął wiedzę co do abuzywności spornych klauzul, to i tak mając na uwadze ogólny termin przedawnienia i datę złożenia pozwu w tej sprawie, to i tak należało przyjąć, że roszczenie powoda nie uległo przedawnieniu.

Bezzasadny pozostaje także zarzut naruszenia przepisów art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 455 k.c., w którym postuluje się – na wypadek uwzględnienia powództwa – o zasądzenie odsetek od dnia uprawomocnienia się wyroku. Wskazać w tym miejscu należy, że roszczenie powoda oparte na przepisach art. 410 § 1 k.c. w związku z art. 405 k.c. powstało z chwilą, kiedy brak podstawy prawnej świadczenia stał się definitywny, a wobec jego bezterminowego charakteru – wymagalność określona została na podstawie art. 455 k.c. (...) w orzeczeniu z dnia 15 czerwca 2023 roku w sprawie C-520/21, LEX nr 3568733, wskazał, że odsetki od kwoty żądanej przez konsumentów od banku w związku ze stwierdzeniem nieważności umowy kredytowej tytułem zwrotu uiszczonych rat kredytu na rzecz banku należą się od dnia wezwania do zapłaty, a nie od daty prawomocnego orzeczenia kończącego postępowanie.

Powód reklamacją datowaną na 20 października 2021 roku skierował do pozwanego wezwanie do zapłaty w terminie 30 dni, nienależnie uiszczonych na jego rzecz świadczeń (k. 44a-49). Wezwanie doręczono pozwanemu 8 listopada 2021 roku (k. 51). Zatem, orzeczenie odsetek ustawowych za opóźnienie od dnia 9 grudnia 2021 roku do dnia zapłaty, było prawidłowe.

Chybiony był także zarzut naruszenia § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych. Zasądzone od pozwanego na rzecz powoda koszty, orzeczono w prawidłowej wysokości. Na kwotę 11.917 zł składało się: 1.000 zł opłaty od pozwu, 17 zł opłaty skarbowej od pełnomocnictwa, 10.800 zł kosztów wynagrodzenia fachowego pełnomocnika ustalonego w oparciu o pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych, jak również 100 zł opłaty od wniosku o zabezpieczenie (k. 235). Co prawda w uzasadnieniu Sąd a quo nie wskazał jednoznacznie, iż uwzględnił opłatę od wniosku o zabezpieczenie w kwocie 100 zł. Jednakże powyższy fakt wynika z okoliczności sprawy, w szczególności z zastosowania zasady odpowiedzialności za wynik sprawy, która wiązała się z obciążeniem pozwanego wszelkimi celowymi, poniesionymi kosztami sądowymi przez powoda. A jak wynika z akt sprawy powód uiścił opłatę od wniosku o zabezpieczenie w kwocie 100 zł (k. 235), zatem należał mu się zwrot także tej kwoty.

Odnosząc się do zgłoszonego przez pozwanego zarzutu zatrzymania, to również ten zarzut należało uznać za niezasadny. Wszelkie wątpliwości co do skuteczności zarzutu zatrzymania zostały rozwiane w uchwale składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 19 czerwca 2024 roku, III CZP 31/23, Legalis nr 3092813, mającej moc zasady prawnej. Sąd Najwyższy w tej uchwale wskazał, że prawo zatrzymania (art. 496 k.c.) nie przysługuje stronie, która może potrącić swoją wierzytelność z wierzytelności drugiej strony. Dodatkowo należy zwrócić uwagę na uchwałę składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 5 marca 2025 roku, w sprawie III CZP 37/24, Legalis nr 3186205, gdzie wskazano, że w razie dochodzenia od banku zwrotu świadczenia spełnionego na podstawie umowy kredytu, która okazała się niewiążąca, bankowi nie przysługuje prawo zatrzymania na podstawie art. 496 w zw. z art. 497 KC. Sąd Apelacyjny podziela w całości powyższe rozważania, z tej też przyczyny bezprzedmiotowe byłoby czynienie dalszych wywodów w tym zakresie.

Mając to wszystko na uwadze, Sąd Apelacyjny, na podstawie art. 385 k.p.c., oddalił apelację pozwanego.

O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd II instancji rozstrzygnął w oparciu o treść art. 98 § 1, 1 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. i w zw. z art. 391 § 1 zd. 1 k.p.c., których wysokość ustalił na podstawie § 10 ust. 1 pkt 2 w zw. z § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t. jedn. - Dz.U. z 2023 r., poz. 1935) na kwotę 8.100,00 zł.