sygn. I ACa 2744/23 16 maja 2025 Sąd Apelacyjny w Łodzi

Wyrok z 16 maja 2025, sygn. I ACa 2744/23

Sygn. akt I ACa 2744/23

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 16 maja 2025 r.

Sąd Apelacyjny w Łodzi - I Wydział Cywilny w składzie:

Przewodniczący: Sędzia SA Jacek Świerczyński

Protokolant: Łukasz Wiśniewski

po rozpoznaniu w dniu 16 maja 2025 r. w Łodzi na rozprawie

sprawy z powództwa M. L. i K. L.

przeciwko (...) Bank (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W.

o ustalenie i zapłatę

na skutek apelacji pozwanego

od wyroku Sądu Okręgowego w Sieradzu

z dnia 6 czerwca 2023 r., sygn. akt I C 99/23

I.  zmienia zaskarżony wyrok:

A) w punkcie 2. na następujący: „zasądza od (...) Bank (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz M. L. i K. L. łącznie:

a)  ustawowe odsetki za opóźnienie od kwoty 161.916,28 (sto sześćdziesiąt jeden tysięcy dziewięćset szesnaście 28/100) zł za okres od dnia 26 stycznia 2023 roku do dnia 22 kwietnia 2024 roku,

b)  kwotę 41.916,28 (czterdzieści jeden tysięcy dziewięćset szesnaście 28/100) zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 23 kwietnia 2024 roku do dnia zapłaty;”,

B) w punkcie 3. na następujący: „oddala powództwo w pozostałym zakresie;”;

II.  oddala apelację w pozostałej części;

III.  zasądza od (...) Bank (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz M. L. i K. L. łącznie kwotę 6.750,00 (sześć tysięcy siedemset pięćdziesiąt) zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty - tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu odwoławczym, w tym kwotę 4.050,00 (cztery tysiące pięćdziesiąt) zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym oraz kwotę 2.700,00 (dwa tysiące siedemset) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu zażaleniowym.

Sygn. akt I ACa 2744/23

UZASADNIENIE

Zaskarżonym wyrokiem z dnia 6 czerwca 2023 roku Sąd Okręgowy w Sieradzu w sprawie z powództwa M. L. i K. L. przeciwko (...) Bank (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W., o ustalenie i zapłatę:

1.  ustalił, że umowa kredytu na cele mieszkaniowe (...) zawarta pomiędzy M. L. i K. L. a (...) Bankiem S.A. z siedzibą w W. będącym poprzednikiem prawnym pozwanego o numerze (...) z dnia 28 sierpnia 2008 roku jest nieważna;

2.  zasądził od (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz M. L. i K. L. kwotę 161.916,28 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 26 stycznia 2023 roku do dnia zapłaty;

3.  oddalił powództwo co do odsetek w pozostałym zakresie;

4.  zasądził od (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W. tytułem zwrotu kosztów procesu na rzecz M. L. i K. L. kwotę 6.417,00 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty w tym kwotę 5.400 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa prawnego.

Powyższe orzeczenie poprzedziły ustalenia faktyczne Sądu I instancji, które Sąd Apelacyjny podziela i przyjmuje za własne, bez konieczności ich ponownego przytaczania zgodnie z art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c.

W rozważaniach prawnych Sąd Okręgowy wpierw wskazał, że powodowie wykazali interes prawny w wytoczeniu roszczenia o ustalenie nieważności (nieistnienia) stosunku prawnego w oparciu o art. 189 k.p.c. Następnie, Sąd pierwszej instancji dokonał oceny postanowień indeksacyjnych (co prawda w umowie posłużono się pojęciem denominacji, lecz kwota kredytu określona została w złotych polskich) zawartych w § 2 ust. 2, § 4 ust. 1a, § 9 ust. 2, § 9 ust. 6, § 12 ust.1 zdanie 2 umowy przez pryzmat art. 385 1 k.c., dochodząc do wniosku, że stanowią one postanowienia niedozwolone. Pozwany nie wykazał, aby powodowie mieli wpływ na treść zakwestionowanych postanowień umowy, przy czym posiadali oni status konsumenta. Sąd a quo podkreślił, że na mocy spornych zapisów doszło do nierównomiernego rozłożenia ryzyka wynikającego z zastrzeżenia waloryzacji kredytu oraz naruszenia zasady równorzędności stron. Nadto, Bank nie wykonał należycie spoczywających na nim obowiązków informacyjnych w stosunku do kredytobiorców. Sąd pierwszej instancji podał, że postanowienia indeksacyjne pozwalały Bankowi na swobodne ustalenie wysokości kursów kupna i sprzedaży walut, co rażąco naruszało interes powodów, którzy nie mieli możliwości weryfikacji tych kursu, gdyż nie przewidywała tego umowa. Zatem takie uregulowania również były sprzeczne z dobrymi obyczajami.

Następnie, Sąd Okręgowy wskazał, że w polskim systemie prawa
nie było przepisów dyspozytywnych pozwalających zastąpić abuzywny mechanizm ustalania kursu waluty innym mechanizmem służącym do określenia sposobu i wysokości świadczeń stron i ostatecznie doszedł do wniosku, że nie było możliwe dalsze funkcjonowanie umowy po wyłączeniu klauzul abuzywnych. Taki stosunek prawny został uznany za nieważny w oparciu o art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c..

Dalej, Sąd a quo podał, że roszczenie powodów nie było sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Z upadkiem umowy wiązała się kwestia rozliczenia świadczeń pobranych dotychczas przez bank od powodów jako świadczenie nienależne na podstawie art. 410 k.c..

Odsetki za opóźnienie zasądzono na podstawie art. 481 k.c. w zw. z art. 359 k.c. i art. 455 k.c., od dnia 26 stycznia 2023 roku do dnia zapłaty. Strona powodowa 3 stycznia 2023 r. wezwała pozwanego do zapłaty nienależnie pobranych świadczeń, w terminie 14 dni od dnia doręczenia wezwania. Wezwanie doręczono pozwanemu 11 stycznia 2023 roku, zatem stało się wymagalne 25 stycznia 2023 roku, a pozwany od dnia następnego tj. 26 stycznia 2023 roku pozostawał w zwłoce. W pozostałym zakresie roszczenia odsetkowego Sąd pierwszej instancji oddalił powództwo.

Sąd Okręgowy nie uwzględnił podniesionych przez pozwanego zarzutów potrącenia i zatrzymania, jak również zarzutu przedawnienia roszczeń powodów.

O kosztach procesu orzeczono, na podstawie art. 98 § 1 - 3 k.p.c. w zw. z art. 100 k.p.c., kierując się zasadą odpowiedzialności za wynik procesu, który powodowie wygrali prawie w całości.

Opisany wyżej wyrok, apelacją zaskarżył pozwany w części, w zakresie punktów 1, 2 i 4, zarzucając:

I.  naruszenie przepisów postępowania cywilnego mające istoty wpływ na wynik sprawy, w postaci:

art. 233 § 1 k.p.c. poprzez:

a)  zaniechanie przeprowadzenia wszechstronnej i wyczerpującej oceny dowodów zgromadzonych w sprawie i pominięcie okoliczności przywoływanych przez pozwanego, w szczególności że powód był informowany o ryzyku kursowym oraz o zasadach funkcjonowania kredytu indeksowanego do waluty obcej, a w szczególności nieprzypisanie należytej uwagi oświadczeniom powoda złożonym w samej umowie kredytu, tj. w § 11 ust. 4 i 5 umowy kredytu, z jednoczesnym daniem wiary odmiennym twierdzeniom powoda, co doprowadziło do błędnego przyjęcia, że pozwany nie wywiązał się z ciążących na nim obowiązków informacyjnych wobec powoda i w konsekwencji umowa kredytu naruszała zasady współżycia społecznego, przez co należało ją uznać za nieważną;

b)  sprzeczne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego ustalenie, że uprawnienie pozwanego do ustalania kursów tabelarycznych nie doznaje żadnych ograniczeń, podczas gdy w rzeczywistości to popyt i podaż decyzją o zmianach kursów walut stosowanych przez pozwanego;

c)  sprzeczne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego ustalenie, że kursy tabelaryczne pozwanego nie były kształtowane w sposób obiektywny i niezależny od woli pozwanego, kiedy w rzeczywistości kursy te miały charakter rynkowy i były kształtowane w sposób przyjęty na rynku finansowym (co więcej - był to sposób analogiczny do tego, jaki jest obecnie przyjęty m.in. do ustalania kursu średniego NBP);

d)  sprzeczne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego przyjęcie, że klauzule indeksacyjne miały charakter nietransparentny, kiedy w rzeczywistości już z samej umowy kredytu wynika w sposób jasny i nie budzący najmniejszych wątpliwości fakt korzystania przez pozwanego z dwóch rodzajów kursu wymiany walut (kursu kupna i kursu sprzedaż), co więcej kursy te były powszechnie publikowane przez Bank i mogły być weryfikowane przez powoda oraz powód podpisując umowę kredytu potwierdził zapoznanie się z zasadami funkcjonowania kredytu waloryzowanego w szczególności w zakresie uruchomienia kredytu oraz ustala wysokości rat kapitałowo-odsetkowych;

art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. poprzez pominięcie dowodu z zeznań świadków M. Ś. i I. K., wskazanych w odpowiedzi na pozew, jako mających wykazać okoliczności nieistotne dla rozstrzygnięcia sprawy, podczas gdy ww. wnioski zgodnie z wymienionym przepisem powinny zostać uwzględnione jako istotne dla rozstrzygnięcia sprawy.

art. 227 k.p.c. w zw. z art. 278 k.p.c. w zw. z art. 235 2 k.p.c. poprzez:

a)  pominięcie wniosku pozwanego o przeprowadzenie opinii biegłego z zakresu bankowości na okoliczność wykazania poszczególnych okoliczności faktycznych (fakty) istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy: (i) ustalenie kursu średniego NBP dla waluty (...) w dniu uruchomienia kredytu oraz w dniach płatności poszczególnych rat kapitałowo-odsetkowych, (ii) wyliczenie wysokości nadpłat przy zastosowaniu wyżej ustalonego kursu średniego NBP do obliczenia wysokości kwoty kredytu (początkowego salda kredytu) oraz wysokości spłaconych rat kapitałowo-odsetkowych. W konsekwencji biegły powinien dokonać wyliczenia kwoty nadpłaty przysługującej kredytobiorcy na wypadek zastąpienia kursów kupna i sprzedaży (...) stosowanych przez pozwanego kursem średnim (...) publikowanym przez NBP;

b)  pominięcie wniosku pozwanego o przeprowadzenie opinii biegłego z zakresu bankowości na okoliczność wykazania poszczególnych okoliczności faktycznych (fakty) istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy: (i) istotne dla rozstrzygnięcia sprawy: wyliczenie wysokości korzyści osiągniętej przez powoda (konsumenta) na skutek korzystania z nienależnej mu usługi finansowej, odpowiadającej wartości średniego rynkowego wynagrodzenia za korzystanie z kapitału - kosztu kredytu zlotowego zabezpieczonego hipotecznie (udzielonego na podobnych warunkach co do kwoty kredytu i okresu kredytowania) według formuły WIBOR + średnia marża banków dla takiego rodzaju kredytu obowiązująca na rynku w dacie udzielenia kredytu. W konsekwencji biegły powinien ustalić wartość wzbogacenia odpowiadającą wynagrodzeniu, które powód (konsument) musiałby zapłacić za korzystanie z kredytu, gdyby zawarł ważną umowę, od dnia oddania mu kapitału do dnia sporządzenia opinii, czyli wyliczyć, ile kredytobiorca musiałby zapłacić, aby móc korzystać z przekazanej mu kwoty środków pieniężnych z uwzględnieniem powyższych parametrów oraz rzeczywistego przebiegu obsługi kredytu (dokonywanych spłat, dat tych spłat i ich wysokości);

II.  naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:

1.  art. 385 1 § 1, § 3 k.c. oraz art. 385 2 k.c. polegające na błędnym uznaniu, że postanowienia umowy kredytu przewidujące tzw. mechanizm indeksacji (tj. § 2 ust. 2, § 4 ust. 1 a, § 9 ust. 2 umowy) stanowią klauzule niedozwolone, w szczególności wskutek uznania, że postanowienia te nie były przedmiotem indywidualnych uzgodnień stron, kształtują prawa i obowiązki powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszają interes powoda, podczas gdy prawidłowa wykładnia norm zwartych w ww. przepisach prowadzi do wniosku, że w odniesieniu do ww. postanowień umowy kredytu nie zaistniały przesłanki do stwierdzenia ich abuzywności;

2.  art. 385 1 § 2 k.c. w zw. z art. 58 § 1 k.c. polegające na ich błędnej wykładni prowadzącej do uznania, że umowa kredytu nie wiąże stron w zakresie pozostałym po usunięciu z niej postanowień uznanych przez Sąd I instancji za klauzule niedozwolone, oraz że w związku z bezskutecznością ww. postanowień umowy kredytu uznanych za klauzule niedozwolone, w dacie zawarcia umowy kredytu nie było możliwe zastąpienie abuzywnych postanowień przepisami dyspozytywnymi i zmiana ich treści, a w konsekwencji uznanie, że umowa kredytu jest z tego względu nieważna, mimo że brakujące postanowienia umowy kredytu uznane za abuzywne mogły i powinny zostać odpowiednio uzupełnione bez konieczności zmiany istoty i charakteru umowy kredytu;

3.  art. 31 ust. 2 i 3 w zw. z art. 2 Konstytucji RP poprzez ich niezastosowanie i naruszenie konstytucyjnej zasady proporcjonalności sankcji w sytuacji, gdy mieści się w niej dyrektywa, w myśl której żadna z zasad i żaden z przepisów prawa prywatnego nie powinny być tłumaczone w sposób arbitralnie preferujący prawa i wolności pewnej kategorii osób w stosunku do praw i wolności innej kategorii podmiotów, a sankcje poza posiadaniem charakteru odstraszającego muszą być przede wszystkim proporcjonalne;

4.  art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. oraz art. 411 pkt 1 k.c. poprzez ich błędne zastosowanie w sytuacji, w której nie doszło do bezpodstawnego wzbogacenia pozwanego względem powoda, a nawet gdyby, to powód spełniając świadczenie i wiedząc, że nie był do niego zobowiązany nie spełniał świadczenia z zastrzeżeniem zwrotu, nie pozostając przy tym w żadnym razie pod jakimkolwiek przymusem finansowym ze strony pozwanego;

5.  art. 498 k.c. oraz art. 91 k.p.c. w zw. z art. 203 1 k.p.c. poprzez jego niezastosowanie i w konsekwencji błędne przyjęcie, że podniesiony przez pozwanego w toku postępowania przed Sądem I instancji ewentualny zarzut potrącenia na wypadek unieważnienia umowy kredytu w zakresie wynagrodzenia za korzystanie z kapitału jest bezpodstawny i nie zasługuje na uwzględnienie; a dodatkowo błędne uznanie, że oświadczenie o potrąceniu zostało złożone przez pozwanego nieskutecznie albowiem nie zostało doręczone bezpośrednio powodom, tylko ich pełnomocnikowi;

6.  art. 496 k.c. w zw. z art. 497 k.c. poprzez ich niezastosowanie i w konsekwencji błędne przyjęcie, że podniesiony przez pozwanego w toku postępowania przed Sądem I instancji ewentualny zarzut zatrzymania na wypadek unieważnienia umowy kredytu w zakresie wynagrodzenia za korzystanie z kapitału jest bezpodstawny i nie zasługuje na uwzględnienie.

W oparciu o tak sformułowane zarzuty, apelujący wniósł o zmianę wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości oraz zasadzenie od powodów na rzecz pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, za obie instancje. Ewentualnie w razie uznania, że Sąd I instancji nie rozpoznał istoty sprawy, skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania wraz z rozstrzygnięciem o kosztach procesu za wszystkie instancje, w tym kosztach zastępstwa procesowego za wszystkie instancje. Jednocześnie wniesiono o rozpoznanie na podstawie art. 380 k.p.c. przez Sąd II instancji wniosków dowodowych pozwanego o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego i przesłuchania świadków na okoliczności wskazane w odpowiedzi na pozew.

Powodowie wnieśli o oddalenie apelacji oraz o zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Pozwany w toku postępowania apelacyjnego, pismem datowanym na dzień 6 maja 2024 roku, ponownie podniósł zarzut potrącenia wierzytelności powodów o zapłatę dochodzonej w niniejszej sprawie z wzajemną wierzytelnością pozwanego o zwrot kwoty udzielonego powodom kredytu, tj. 120.000 zł oraz z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia na skutek skorzystania z kapitału udostępnionego przez Bank na podstawie umowy kredytu w wysokości 28.790, 62 zł, czyli łącznie kwoty 148.790,62 zł. Alternatywnie, na wypadek nieuwzględnienia zarzutu potrącenia pozwany podniósł zarzut zatrzymania w/w kwot.

Pełnomocnik powodów na rozprawie apelacyjnej z dnia 16 maja 2025 roku, wniósł o nieuwzględnienie zgłoszonego przez pozwanego zarzutu potrącenia i zatrzymania.

Sąd Apelacyjny ustalił dodatkowo, co następuje:

Pozwany pismem z dnia 8 kwietnia 2024 roku wezwał powodów K. L. i M. L. do zapłaty w terminie do 22 kwietnia 2024 roku kwoty udzielonego przez Bank kredytu w wysokości 120.000 zł oraz kwoty 28.790,62 zł tytułem należnego Bankowi zwrotu korzyści majątkowej uzyskanej przez kredytobiorców z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia na skutek skorzystania z kapitału udostępnionego przez Bank. Jedno wezwanie zostało skierowane do obojga kredytobiorców. Wezwanie doręczono powodom w dniu 15 kwietnia 2024 roku. (wezwanie k. 302- 302 odw., dowód doręczenia k. 308)

Pozwany pismem z dnia 23 kwietnia 2023 roku skierował do powodów K. L. i M. L. oświadczenie o potrąceniu wierzytelności przysługującej Bankowi względem powodów z tytułu udzielenia kwoty kredytu w wysokości 120.000 zł oraz z tytułu zwrotu korzyści kredytobiorcy w kwocie 28.790,62 zł z wierzytelnością przysługującą powodom, dochodzoną przez nich w przedmiotowym postępowaniu. Oświadczenie doręczono K. L. i M. L. w dniu 29 kwietnia 2024 roku (oświadczenie k. 309-310, dowód doręczenia - k. 311).

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Wskutek złożonej apelacji doszło do częściowej zmiany zaskarżonego orzeczenia, bowiem Sąd Apelacyjny uwzględnił ponowiony przez pozwanego w toku postępowania apelacyjnego, zarzut potrącenia, o czym szerzej w dalszej części uzasadnienia.

Mając na uwadze treść przepisu art. 387 § 2 1 pkt 1) k.p.c. Sąd Apelacyjny kategorycznie wskazuje, że podziela w całości poczynione przez Sąd Okręgowy ustalenia faktyczne i przyjmuje je za własne, czyniąc je integralną częścią swojego uzasadnienia, co czyni zbędnym ponowne przytaczanie ich w tym miejscu. Oczywiście nastąpiło również uzupełnienie ustaleń faktycznych przez Sąd II instancji, ale wynikało to jedynie z faktów, które nastąpiły po wydaniu wyroku przez Sąd I instancji.

Podobnie – zgodnie z treścią punktu 2) przywołanego wyżej przepisu – Sąd odwoławczy jak trafne uznaje także wywody prawne Sądu I instancji, w szczególności te dotyczące abuzywności postanowień indeksacyjnych oraz upadku umowy kredytu bez wyeliminowanych postanowień, nieuwzględnienia zarzutu zatrzymania, a także częściowo odnośnie przyczyn braku uwzględnienia zarzutu potrącenia. W ocenie Sądu drugiej instancji przedmiotowa umowa jest bezskuteczna (nieważna) na podstawie (...) k.c., co skutkuje tym, że umowy nie da się wykonać. Zaś co do zarzutu potrącenia, to w ocenie Sądu ad quem zgłoszony przez pozwanego zarzut potrącenia był nieskuteczny, bowiem dotyczył wierzytelności niewymagalnej. Zmiana okoliczności sprawy w tej płaszczyźnie nastąpiła jednak na etapie postępowania drugoinstancyjnego, co doprowadziło w konsekwencji do uwzględnienia przedmiotowego zarzutu.

Zgodnie z przywołanym przepisem Sąd II instancji powinien natomiast odnieść się do poszczególnych zarzutów apelacyjnych, co uczyni w dalszej części uzasadnienia.

Należy przy tym podkreślić, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem – w tym Sądu Najwyższego – Sąd Apelacyjny formalnie jedynie zaznacza, że z przewidzianego w art. 378 § 1 k.p.c. obowiązku rozpoznania sprawy w granicach apelacji nie wynika konieczność odrębnego omówienia w uzasadnieniu wyroku każdego argumentu podniesionego w apelacji. Wystarczy, jeśli sąd drugiej instancji odniesie się do zarzutów i wniosków w sposób wskazujący na to, że zostały one przez sąd drugiej instancji w całości rozważone przed wydaniem rozstrzygnięcia (vide: uzasadnienie postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 11 lutego 2021 r., I CSK 709/20, Legalis nr 2532358 i powołane tam orzecznictwo). Zgodnie z art. 327 1§ 2 k.p.c. uzasadnienie wyroku sporządza się w sposób zwięzły. Jeżeli zarzuty apelacyjne są ponadprzeciętnie rozbudowane, można je rozważać łącznie, chwytając oś problemu, byleby podsumować je stanowczą puentą z wyjaśnieniem, dlaczego tego rodzaju argumentacja nie jest zasadna (tak postanowienie Sądu Najwyższego z 17 listopada 2020 r., I UK 437/19, LEX nr 3080392).

Podniesiony przez apelującego zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., w istocie był ukierunkowany na podważenie oceny prawnej wyników postępowania dowodowego. Ocena, czy powodowie zostali należycie pouczeni o ryzyku kursowym oraz o zasadach funkcjonowania kredytu indeksowanego do waluty obcej, czy uprawnienie pozwanego do ustalania kursów tabelarycznych doznawało ograniczeń, czy kursy tabelaryczne pozwanego były kształtowane w sposób obiektywny i niezależny od woli pozwanego, czy klauzule indeksacyjne miały transparentny charakter, stanowiła element subsumpcji poprawnie ustalonego stanu faktycznego pod normę prawa materialnego tj. art. 385 1 k.c., co pozostaje poza zakresem zastosowania przepisu art. 233 § 1 k.p.c. Apelujący w treści wskazanych zarzutów w istocie odwołuje się do rozważań prawnych Sądu pierwszej instancji, a nie do ustaleń faktycznych poczynionych w sprawie, i polemizuje z oceną prawną Sądu a quo, przedstawiając własną interpretację okoliczności zawarcia umowy kredytowej. Mimo powołania się na naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. nie podejmuje próby wykazania, jakie dowody i z jakich przyczyn zostały wadliwie ocenione, tj. którym z dowodów Sąd Okręgowy niezasadnie odmówił wiary lub mocy dowodowej. Należy przypomnieć, że powołana norma procesowa w przypadku dowodów z dokumentów odnosi się jedynie do oceny ich wiarygodności i mocy dowodowej oraz ustalenia treści tych dokumentów, a nie do wykładni zawartych w nich oświadczeń woli stron, a tym bardziej do analizy skutków prawnych tych oświadczeń. Ta dokonywana jest na etapie stosowania prawa materialnego i ewentualne błędy w tym zakresie mogą być zwalczane jedynie za pomocą zarzutów naruszenia prawa materialnego, co zresztą apelujący w rozpatrywanej sprawie czyni w ramach zarzutów naruszenia przepisu art. 385 1 k.c.

Nie mógł się ostać zarzut naruszenia art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. poprzez pominięcie dowodu z zeznań świadków I. K. i M. Ś.. Wskazani świadkowie zostali przesłuchani przez Sąd Okręgowy na rozprawie w dniu 21 kwietnia 2023 roku (k. 205 odw.-206). Jednakże Sąd a quo nie uwzględnił zeznań świadków, przy ustalaniu stanu faktycznego, co w ocenie Sądu Odwoławczego było działaniem prawidłowym. Świadkowie nie brali bezpośredniego udziału w procesie kontraktowania z powodami, przez co nie mieli wiedzy o tym jakie informacje i pouczenia zostały faktycznie udzielone kredytobiorcom, niezależnie od panujących w Banku procedur w tym zakresie. Zatem, w istocie zeznania świadków dotyczyły ogólnej procedury zawierania umów kredytu oraz sposobu finansowania akcji kredytowej, czy zasad określania kursów walut, czego ustalenie było bezprzedmiotowe in casu. Istotą sprawy było ustalenie, czy powodowie zostali prawidłowo pouczeni o ryzyku, o istocie kredytu indeksowanego, mechanizmach ustalania kursów walut. Sąd Apelacyjny stoi na stanowisku, że procedury zawarte w dokumencie wewnętrznym, które formalnie obowiązywały w pozwanym banku nie stanowią dowodu na to, że były one faktycznie przestrzegane, w szczególności w relacjach z powodami. Jak już wcześniej wspomniano nieistotnym dla rozstrzygnięcia sprawy było to, czy bank ustalał kursy waluty w oparciu o czynniki obiektywne, gdyż wymóg ten nie został sprecyzowany w umowie kredytowej. Zaś sposób finansowania umowy kredytu przez Bank nie miał znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, bowiem dotyczył okoliczności leżących poza stosunkiem prawnym łączącym strony.

Sąd Apelacyjny mając na uwadze wniosek pozwanego zawarty w apelacji o przeprowadzenie dowodu z zeznań w/w świadków, rozpoznał go postanowieniem z dnia 16 maja 2025 roku i pominął ten dowód, jako nieistotny dla rozstrzygnięcia, którego przeprowadzenie zmierzałoby jedynie do przedłużenia postępowania (art. 235 2 § 1 pkt. 2 i 5 k.p.c.).

Sąd II instancji nie podziela także zarzutu naruszenia przepisów prawa procesowego art. 227 k.p.c. w zw. z art. 278 k.p.c. w zw. z art. 235 2 k.p.c. Mając na uwadze, że sposób ustalania kursów walut nie został zdefiniowany w umowie kredytowej, nie miało znaczenia dla sprawy, to czy Bank ustalał kursy walut w sposób rynkowy. Wypada podkreślić, że w świetle ugruntowanego stanowiska orzecznictwa, oceny czy postanowienie umowne jest niedozwolone, po myśli art. 385 1 § 1 k.c., dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy (por. uchwałę 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2). W tym stanie rzeczy praktyka kształtowania kursów wymiany waluty przez stronę pozwaną po zawarciu umowy nie wpływa na ocenę niedozwolonego charakteru analizowanych postanowień. Wniosek dowodowy zgłoszony w odpowiedzi na pozew miał na celu wyliczenia kwoty nadpłaty przysługującej kredytobiorcy na wypadek zastąpienia kursów kupna i sprzedaży (...) stosowanych przez pozwanego kursem średnim (...) publikowanym przez NBP oraz ustalenie wartości wzbogacenia odpowiadającej wynagrodzeniu, które konsument musiałby zapłacić za korzystanie z kredytu, gdyby zawarł ważną umowę od dnia oddania mu kapitału do dnia sporządzenia opinii. Powyższe okoliczności nie należą do przesłanek zastosowania przepisu art. 385 1 § 1 k.c., a w przypadku stwierdzenia abuzywności postanowienia umowy - nie wyłączają jego bezskuteczności, a w konsekwencji także bezskuteczności (nieważności) całej umowy. W ocenie Sądu II instancji brak jest podstaw dla ewentualnego zastąpienia niedozwolonych postanowień umowy kredytu kształtujących mechanizm waloryzacji przeliczeniem w oparciu o kurs średni (...) publikowany przez NBP, o czym w dalszych rozważaniach.

Nadto, w przekonaniu Sądu Odwoławczego brak jest podstaw do konstruowania przez Bank roszczenia o wynagrodzenie za korzystanie z kapitału, czemu dał wyraz m.in. w uzasadnieniu prawomocnego wyroku w sprawie I ACa 856/21. Przy zwrocie bezpodstawnego wzbogacenia (nienależnego świadczenia) nie ma podstaw do konstruowania dodatkowych powinności po stronie zwracającego świadczenie, albowiem instytucja ta konstrukcyjnie wyczerpuje się w zwrocie nienależnego świadczenia (por. E. Łętowska, Kwalifikacje prawne w sprawach o sanację kredytów frankowych - da mihi factum dabo tibi ius, Iustitia Nr 3(41)/2020, str. 126, podobnie wyrok SA w Białymstoku z dnia 20 lutego 2020 r., I ACa 635/19, LEX nr 2817682, wyrok SA w Szczecinie z dnia 23 listopada 2021 r., I ACa 590/21, LEX nr 33350065). Przyjęcie koncepcji odmiennej doprowadziłoby w istocie do sui generis "reaktywacji" nieważnej umowy kredytowej stron w zakresie oprocentowania, co pozostawałoby w sprzeczności z koniecznością zaniechania stosowania nieuczciwego warunku, który skutkował taką sankcją oraz zapobieżenia uzyskania przez kredytodawcę z tego tytułu korzyści. Powyższe argumenty potwierdza wydany wyrok (...) z 15.06.2023 r., C-520/21, A. S. PRZECIWKO BANKOWI (...). SA., LEX nr 3568733, w którym stwierdzono, że bank nie może dochodzić wynagrodzenia za korzystanie z kapitału, gdy umowa dotycząca kredytu frankowego została unieważniona. Przedsiębiorca nie może bowiem czerpać korzyści z niedozwolonych klauzul. Równocześnie przepisy unijne nie stoją na przeszkodzie roszczeniom konsumenta o wynagrodzenie za korzystanie z jego pieniędzy - czyli rat uzyskanych przez bank - wynika z orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Uwzględniając powyższe, Sąd Apelacyjny postanowieniem z dnia 16 maja 2025 roku, pominął dowód z opinii biegłego wskazany w apelacji, jako nieistotny dla rozstrzygnięcia sprawy, którego przeprowadzenie jedynie zmierzałoby do przedłużenia postępowania.

W świetle poprawnie ustalonej podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, należało przejść do oceny podniesionych przez apelującego zarzutów naruszenia prawa materialnego.

Zarzuty te okazały się niezasadne. Sąd Apelacyjny w całości podziela rozważania Sądu Okręgowego w przedmiocie stwierdzonej abuzywności postanowień spornej umowy, a przywołany w tej materii zarzut naruszenia art. 385 1 § 1, § 3 k.c. oraz art. 385 2 k.c., uznaje za niezasadny. Podniesione w apelacji zarzuty naruszenia prawa materialnego w znacznej części są tożsame z zarzutami powoływanymi przez stronę pozwaną w innych sprawach z jej udziałem i były już przedmiotem rozważań Sądu Apelacyjnego, w składzie rozpoznającym apelację, np. w sprawie o sygn.: I ACa 1432/23, a przedstawione tam motywy rozstrzygnięcia pozostają aktualne także w niniejszej sprawie.

Kwestia tego, że powodowie zawierając sporną umowę kredytu występowali w charakterze konsumentów (22 1 k.c.), nie była sporna.

Zdaniem Sądu II instancji analizowane postanowienia umowy kredytowej nie zostały przez strony indywidualnie uzgodnione. Art. 385 1 § 3 k.c. stanowi, że nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. Ciężar dowodu w tym zakresie spoczywał na stronie pozwanej. O indywidualnym uzgodnieniu spornych postanowień nie świadczy wybór przez kredytobiorcę określonego produktu oferowanego przez Bank, tj. kredytu waloryzowanego kursem (...). Zakreślenie we wzorcu wniosku stosownego pola w rubryce „waluta kredytu” nie oznacza, że indywidualnie uzgodniony został sam mechanizm waloryzacji. Po pierwsze, wniosek kredytowy nie zawierał informacji o tym, kto i w jaki sposób będzie ustalał kurs wymiany walut, a także na podstawie jakich parametrów, jakie czynniki będą brane pod uwagę, jak również nie wynikał obowiązek by miały one charakter obiektywny, niezależny od woli pozwanego. Dodatkowo, podpisana przez strony umowa kredytu także została zawarta w treści zaproponowanej przez pozwany bank, na gotowym formularzu. Pozwany na którym spoczywał ciężar dowodu w tym zakresie nie wykazał, aby sporne klauzule były wspólnie ustalane przez strony umowy i aby kredytobiorca (w szczególności powódka, jako zawierająca umowę wpierw samodzielnie) miał „rzeczywisty wpływ” na ustalenie ich treści. Zaznaczyć przy tym należy, że chodziło o faktyczną, a nie iluzoryczną możliwość negocjacji. Nadto, powód podczas zeznań podał, że „gdy poszliśmy do banku, to umowa była już przygotowana. Chcieliśmy wynegocjować wysokość marży, ale bank się nie zgodził” (wyjaśnienia informacyjne powoda na rozprawie w dniu 14 marca 2023 roku - k. 119 odw., potwierdzone na rozprawie w dniu 30 maja 2023 roku, k. 209 odw.).

Sam fakt złożenia przez powoda wniosku o udzielenie kredytu i dokonanie przez wyboru oferty kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej, a nawet otrzymania przez nią przed zawarciem umowy jej wzoru i wzoru załączników oraz informacji o ryzyku kursowym i stosowanej przez bank tabeli kursów, nie oznacza, że powódka miała realny wpływ na ukształtowanie kwestionowanych w pozwie postanowień umowy (wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 9.02.2021 r., sygn. akt I ACa 416/19, LEX nr 3184373).

Przez rzeczywisty wpływ należy rozumieć realną możliwość oddziaływania na treść postanowień umownych. Z tego też powodu okoliczność, że konsument znał treść danego postanowienia i rozumiał je, nie przesądza o tym, że zostało ono indywidualnie uzgodnione. Za uzgodnione indywidualnie trzeba bowiem uznawać tylko takie klauzule umowne, na których treść istotnie mógł on w praktyce oddziaływać. Innymi słowy należy badać, czy konsument miał realny wpływ na ewentualną zmianę klauzul proponowanych przez przedsiębiorcę i czy z możliwości tej zdawał sobie sprawę. Zatem do tego, by skutecznie wykazać fakt, że klauzula była uzgodniona z konsumentem, nie wystarcza opatrzenie kontrolowanego postanowienia wzmiankami typu: „wyrażam zgodę”, „przyjmuję własnoręcznym podpisem”. W konsekwencji postanowieniami indywidualnie uzgodnionymi będą takie, które były w sposób rzeczywisty negocjowane lub włączone do umowy wskutek propozycji zgłoszonej przez samego konsumenta (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 19 grudnia 2019 r., sygn. akt VI ACa 312/19, LEX nr 2848129; wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 30 grudnia 2019 r., sygn. akt I ACa 697/18, LEX nr 2772916; wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 24 stycznia 2020 r., sygn. akt V ACa 425/19, LEX nr 2978512; wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 29 stycznia 2020 r., sygn. akt I ACa 67/19, LEX nr 2817620).

Sąd Apelacyjny zauważa nadto, że brak możliwości negocjowania warunków umów kredytowych przez konsumentów jest w zasadzie faktem notoryjnym. Podczas zawierania umowy z profesjonalnym kontrahentem jakim jest bank, przyszły kredytobiorca ma z reguły bardzo niewielki, jeśli w ogóle jakikolwiek wpływ na treść praw i obowiązków stron. Wybór konsumenta zwykle ogranicza się do zaakceptowania warunków odgórnie narzuconych przez bank lub też do rezygnacji z zawarcia umowy. Materiał dowodowy zgromadzony w niniejszej sprawie nie daje podstaw do przyjęcia, że w analizowanym stanie faktycznym miała miejsce sytuacja odmienna.

Nie ulega także wątpliwości, że klauzule indeksacyjne określają główne świadczenia stron. Analiza tego zagadnienia przedstawiana w dorobku orzeczniczym Sądu Najwyższego wskazuje, że zastrzeżone w umowie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej klauzule kształtujące mechanizm indeksacji, określają główne świadczenie kredytobiorcy (zob. wyroki SN: z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, Legalis nr 1892834; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, Legalis nr 1966950 i z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, Legalis nr 2277328; z 30 września 2020 r., I CSK 556/18, Legalis nr 2537434, a także wyrok SN z 2 czerwca 2021 r., I (...) 55/21, LEX nr 3219740), z którym to stanowiskiem Sąd Apelacyjny rozpoznający apelację się zgadza, bez konieczności jego powielania. Powyższa konstatacja, nie stoi na przeszkodzie uznaniu postanowień indeksacyjnych za abuzywne z uwagi na brak ich jednoznacznego sformułowania.

W ocenie Sądu ad quem, podobnie jak uznał Sąd Okręgowy, zakwestionowane przez powodów postanowienia umowy kredytu wyczerpują dyspozycję art. 385 1 § 1 k.c. Mają one charakter nieprecyzyjny, niejasny oraz przewidują uprawnienia do kształtowania treści stosunku tylko dla jednej, mocniejszej strony. W analizowanych postanowieniach brak jest oparcia zasad ustalania kursów na obiektywnych i przejrzystych kryteriach. Stosowanie mechanizmu przeliczania najpierw kwoty wypłaconych środków według kursu kupna walut, a następnie przeliczanie wysokości zobowiązania według kursu sprzedaży walut, przyznawało stronie pozwanej uprawnienie do ewentualnego uzyskania dodatkowego wynagrodzenia, którego oszacowanie dla konsumenta nie było możliwe. Na konsumenta, poza ryzykiem kursowym, na które godził się, zawierając umowę kredytu waloryzowanego do waluty obcej, zostało przerzucone ryzyko dowolnego kształtowania kursów wymiany przez kredytodawcę. Tym samym strona pozwany – będący profesjonalistą i silniejszą stroną stosunku prawnego, kształtując treść umowy, wykorzystał swoją uprzywilejowaną pozycję.

Uznanie powyższego mechanizmu ustalania przez bank kursów waluty za sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszający interesy konsumenta, a w konsekwencji uznanie klauzuli, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną banku, za niedozwoloną w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. nie budzi wątpliwości w aktualnym orzecznictwie sądów powszechnych w tym tutejszego Sądu Apelacyjnego (por. wyrok w sprawach I ACa 993/22 i I ACa 1220/22), jak i w orzecznictwie Sądu Najwyższego, który wielokrotnie badał postanowienia umów, które były analogiczne do tych będących przedmiotem sporu w niniejszej sprawie. Dominuje w nim trafny pogląd, że takie klauzule mają charakter abuzywny, bowiem kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega w tym przypadku na uzależnieniu wysokości świadczenia banku oraz wysokości świadczenia konsumenta od swobodnej decyzji banku. Zarówno przeliczenie kwoty kredytu na złotówki w chwili jego wypłaty, jak i przeliczenie odwrotne w chwili wymagalności poszczególnych spłacanych rat, służy bowiem określeniu wysokości świadczenia konsumenta. Takie uregulowanie umowne należy uznać za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda przedsiębiorcy (banku) w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona, tj. determinowana określonymi czynnikami ekonomicznymi, nieujawnionymi konsumentowi. Takie postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron (zob. wyroki SN: z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016/11/134; z 24 października 2018 r., II CSK 632/17, LEX nr 2567917; z 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17, LEX nr 2618543; z 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18, LEX nr 2626330; z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, LEX nr 2642144; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, LEX nr 2690299; z 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, OSNC 2020/7-8/64; z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344; z 30 września 2020 r., I CSK 556/18, LEX nr 3126114).

Dodatkowo, Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 28 kwietnia 2022 roku w sprawie III CZP 40/22, Legalis nr 26866192 jednoznacznie wskazał, że sprzeczne z naturą stosunku prawnego kredytu indeksowanego do waluty obcej są postanowienia, w których kredytodawca jest upoważniony do jednostronnego oznaczenia kursu waluty właściwej do wyliczenia wysokości zobowiązania kredytobiorcy oraz ustalenia wysokości rat kredytu, jeżeli z treści stosunku prawnego nie wynikają obiektywne i weryfikowalne kryteria oznaczenia tego kursu i podkreślił możliwość wyeliminowania takich postanowień na podstawie art. 385 1 § 1 k.c.

Taka interpretacja zapisów klauzul waloryzacyjnych wspierana jest stanowiskiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który w wyroku z 10 czerwca 2021 r. (C-776/19, VB i in. przeciwko (...) SA, LEX nr 3183143) stwierdził, że nie do pogodzenia z zasadami dobrej wiary jest wywoływanie po stronie klienta w długoterminowej umowie kredytowej ryzyka walutowego, które jest nieadekwatne do węzła prawnego zawiązywanego taką umową (teza 101-103). W konsekwencji stwierdził, że wykładnia art. 3 ust. 1 dyrektywy Rady nr 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy dokonywać w ten sposób, że warunki umowy kredytu, przewidujące skutek w postaci ponoszenia nieograniczonego ryzyka kursowego przez kredytobiorcę, mogą doprowadzić do powstania znaczącej nierównowagi wynikającej z tej umowy kredytu praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta, jeśli przedsiębiorca nie mógł racjonalnie oczekiwać, przestrzegając wymogu przejrzystości w stosunku do konsumenta, iż ten konsument zaakceptowałby, w następstwie indywidualnych negocjacji, nieproporcjonalne ryzyko kursowe, które wynika z takich warunków (pkt 5 sentencji). Należy przy tym podkreślić, że ciężar dowodu w zakresie prostego i zrozumiałego warunku umownego w rozumieniu art. 4 tej dyrektywy nie spoczywa na konsumencie, ale na banku (pkt 4 sentencji).

Z tych względów kredytodawca musi kredytobiorcy obowiązkowo przedstawić możliwe zmiany kursów walut i realne ryzyko związane z zawarciem takiej umowy. Sąd II instancji wziął pod uwagę, iż w § 11 ust. 4 umowy kredytu zawarto oświadczenie kredytobiorcy, że w związku z zaciągnięciem kredytu denominowanego (waloryzowanego) w walucie wymienialnej kredytobiorca został poinformowany przez bank o ryzyku związanym ze zmianą kursów walut oraz rozumie wynikające z tego konsekwencje. Zaś w § 11 ust. 5 umowy kredytobiorca oświadczył, że akceptuje zasady funkcjonowania kredytu denominowanego (waloryzowanego) w walucie wymienialnej, w szczególności zasady dotyczące określenia kwoty kredytu w walucie wskazane w § 2 umowy, sposobu uruchomienia i wykorzystania kredytu określone w § 4 umowy, warunków jego spłaty w § 9 umowy.

Wyżej wskazane oświadczenia zostały zredagowane przez stronę pozwaną. Powodowie chcąc zawrzeć umowę kredytu, musieli podpisać umowę w kształcie zaproponowanym przez pozwanego. Ich wybór ograniczał się do zawarcia umowy ze wskazanym oświadczeniami, bądź nie zawarcia umowy kredytu w ogóle. Wbrew twierdzeniom pozwanego, podpisanie umowy kredytu o tej treści, nie oznacza, że powodowie zostali wyczerpująco pouczeni o ryzyku kursowym i istocie kredytu indeksowanego (a nie jak wskazano w umowie denominowanego) tylko o tym, że umowę podpisano na gotowym wzorze, przygotowanym przez pozwanego.

Podkreślenia wymaga, że treść oświadczeń jest ogólnikowa i nie sposób w oparciu o nią odtworzyć, jakie informacje, kiedy i w jakiej formie zostały rzeczywiście powodom przekazane. W szczególności nie wynika, by udzielona informacja zawierała więcej informacji, aniżeli, że kursy walut podlegają wahaniom tj. mogą wzrosnąć lub spaść, a hipotetyczny wzrost kursu będzie skutkował wzrostem obciążeń po stronie konsumenta. Zaznaczyć także trzeba, że powodów zapewniano o tym, iż (...) jest walutą stabilną, możliwe są niewielkie wahania.

Wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat, mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymagało szczególnej staranności banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. W takim stanie rzeczy, przedkontraktowy obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat (zob. wyrok SA w Gdańsku z 19 stycznia 2021 r., I ACa 505/20, LEX nr 3190312).

Zatem udzielenie wyczerpujących informacji o ryzyku kursowym powinno obejmować przedstawienie powodom relacji między złotym a (...) w przeszłości, prognoz co do ich kursów na przyszłość w perspektywie kilkunastu lat, jak również symulacji przedstawiającej relację między wysokością raty, a wzrostem kursu waluty obcej, obejmującym także drastyczny wzrost kursu franka. Dodatkowo należało pouczyć kredytobiorców, że wraz z wzrostem kursu franka wzrośnie nie tylko rata kredytu, ale także saldo kredytu, a do takiego wzrostu może dojść w każdym momencie trwania umowy kredytowej, nawet jeśli kredytobiorca regularnie dokonuje spłat rat, czemu pozwany nie sprostał. Powodom nie przedstawiono danych dotyczących historycznych relacji między kursem franka szwajcarskiego a złotówki, ani symulacji obrazujących jak wzrost kursu franka wpłynie na wzrost wysokości raty kredytu, jak i całego zadłużenia kredytobiorców. Nadto, powodom nie unaoczniono tego, że w przypadku wzrostu kursu franka dojdzie nie tylko do wzrostu wysokości raty kredytu, ale także całego salda kredytu. Ponadto nie sposób uznać, aby informacje przekazane powodom o ryzyku kursowym spełniały wymóg przejrzystości, jeżeli opierały się na założeniu, że kurs (...) jest stabilny, waluta jest bezpieczna.

Strona pozwana w swej argumentacji pomija również, że elementem obowiązującego porządku prawnego w dacie zawarcia spornej umowy kredytu była dyrektywa Rady nr 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.U. UE.L. 1993.95.29). Jak wskazywał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27 lutego 2019 roku w sprawie II CSK 19/18 (LEX nr 2626330), w tej sytuacji z deklaracji kredytobiorcy o świadomości ryzyka walutowego nie można wyciągać zbyt daleko idących wniosków. Taka konkluzja jest tym bardziej uzasadniona, jeśli oświadczenie kredytobiorcy jest elementem opracowanego przez bank wzorca umowy, a pozwany nie przedstawia dowodów dla wykazania, że dopełnił opisanych wyżej obowiązków informacyjnych, zaś konsument temu przeczy.

Ze spornej umowy nie wynikają w ogóle zastrzeżenia (kryteria), że kurs walut z własnych tabel Banku miał być rynkowy, czy rozsądny (sprawiedliwy). Irrelewantna w tym kontekście jest zatem ewentualna praktyka pozwanego i faktyczne działania przy tworzeniu tabel kursowych, gdyż takie zachowania nie wynikały z treści umowy i - jako wynikające ze swobodnej decyzji kredytodawcy - mogły być w każdej chwili dowolnie zmienione.

Dodatkowo, Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej zauważył, że art. 5 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, iż treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest indeksowany, powinna, na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, umożliwić właściwie poinformowanemu, uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej, stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę (wyrok (...) z 18 listopada 2021 r. w sprawie C-212/20, Dz.U. UE.C.220.302.6), a poza sporem pozostaje, że w niniejszej sprawie sytuacja taka nie zachodziła, gdyż zgodnie z postanowieniami umowy stron ustalanie kursu (...) przy indeksowaniu kwoty kredytu i rat do spłaty pozostawione zostało arbitralnej decyzji kredytodawcy, bez ujawniania szczegółów algorytmu kontrahentowi.

Należy przy tym z całą mocą podkreślić, że powyższe stanowisko nie oznacza wcale, iż konsument powinien posiadać wpływ na kształtowanie kursów wymiany. Przedstawione rozważania wskazują jedynie na bezwzględną potrzebę wskazania w umowie obiektywnych, niezależnych od żadnego z kontrahentów, kryteriów i sposobu ustalania kursu wymiany. Powinność ta w żaden sposób nie ogranicza swobody gospodarczej banku i uprawnień wynikających z art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo bankowe (tekst jedn. Dz.U . z 2022 r. poz. 2324). Przepis ten przewiduje tzw. ogólny obowiązek informacyjny banków, dotyczący ogłaszania przez bank informacji w nim wymienionych, w szczególności dotyczących stosowanych stawek oprocentowania, czy kursów walutowych. Z powołanej normy nie wynika jednak wcale, w jaki sposób i w oparciu o jakie parametry owe tabele kursowe są konstruowane). Okoliczność, że zgodnie z art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo bankowe banki są zobowiązane do ogłaszania w sposób ogólnie dostępny stosowanych kursów walutowych nie oznacza przy tym, że warunki umowne odsyłające do kursu stosowanego przez bank (tabelarycznego) odzwierciedlają przepis ustawy w rozumieniu art. 1 ust. 2 dyrektywy 93/13. Wyjątek określony w tym przepisie wymaga, aby konkretny warunek umowny odzwierciedlał treść przepisu prawa mającego zastosowanie między umawiającymi się stronami niezależnie od ich wyboru, ewentualnie mającego domyślne zastosowanie w braku odmiennego uzgodnienia między stronami, przy czym należy go interpretować ściśle (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 21 grudnia 2021 r., C-243/20, DP i SG przeciwko T. A., (...):EU:C:2021: (...) i powołane tam dalsze orzecznictwo).

Mając powyższe na względzie, Sąd Apelacyjny doszedł do wniosku, że postanowienia indeksacyjne zawarte, w szczególności w § 2 ust. 2 i § 9 ust. 2 umowy, stanowią postanowienia abuzywne. Konsekwencją stwierdzenia, że dane postanowienie umowne ma charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c., jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia, połączona z przewidzianą w art. 385 1 § 2 k.c. zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie. Przy czym zgodnie z dominującym poglądem przepis ten wyłącza stosowanie art. 58 § 3 k.c., który przewiduje, że w razie nieważności części czynności prawnej pozostała jej część pozostaje w mocy, chyba że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana. Nie ulega jednak wątpliwości, że jeżeli eliminacja niedozwolonego postanowienia umownego doprowadzi do takiej deformacji regulacji umownej, że na podstawie pozostałej jej treści nie da się odtworzyć treści praw i obowiązków stron zgodnych z ich wolą, to nie można przyjąć, iż strony pozostają związane pozostałą częścią umowy. Ten ostatni wniosek wynika wyraźnie z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, który przewiduje, że "...nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków".

Prawo unijne stoi wręcz na przeszkodzie wszelkiemu "naprawianiu" nieuczciwych postanowień umownych wyłącznie na podstawie art. 65 k.c., w celu złagodzenia ich nieuczciwego charakteru, nawet przy zgodnej w tym zakresie woli obu stron kontraktu (por. wyrok (...) z 18 listopada 2021 r. C-212/20).

Sąd Apelacyjny podziela pogląd, iż nie ma przy tym możliwości zastąpienia klauzul abuzywnych postanowieniami dotyczącymi kredytu złotowego, czy też indeksowanego do średniego kursu (...) w Narodowym Banku Polskim z uwagi na brak normy prawnej pozwalającej na taką operację, a nadto nieobjęcie takiego rozwiązania zgodnym zamiarem stron umowy (por.: wyrok Sądu Najwyższego z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344).

Należy wykluczyć możliwość uzupełnienia luk powstałych w umowie wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, iż skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, w przypadku gdy strony umowy wyrażą na to zgodę (por. wyroki (...) z: 3 października 2019 r. C-260/18, 29 kwietnia 2021 r. C-19/20). Nie sposób przyjąć do rozliczeń stron kursu średniego NBP na podstawie zwyczaju w rozumieniu art. 354 k.c., czy art. 56 k.c., ponieważ kurs taki nie był zwyczajowo przyjmowany w praktyce bankowej w umowach kredytu indeksowanego do waluty obcej. Zwyczaj taki się nie wykształcił. Niedopuszczalne byłoby także zastosowanie kursu średniego NBP w oparciu o art. 41 Prawa wekslowego. Przepis ten regulujący kwestię przeliczenia zobowiązania wekslowego wyrażonego w walucie obcej w ogóle nie wskazuje według jakiego kursu waluty ma być dokonywane takie przeliczenie, a zwłaszcza nie wskazuje na kurs średni NBP. Przepis art. 24 ustawy o Narodowym Banku Polskim statuował wyłącznie uprawnienie NBP do ustalania kursów walut obcych. Nie można go zastosować do dokonania przeliczeń opisanych w umowie kredytowej na podstawie średniego kursu NBP.

Przepisem dyspozytywnym, w przedstawionym wyżej rozumieniu, nie jest także art. 358 § 2 k.c. W obowiązującym w dacie zawarcia umowy porządku prawnym brak było odpowiednika art. 358 § 2 k.c. w obecnym brzmieniu, gdyż ten wszedł w życie z dniem 24 stycznia 2009 r. na podstawie nowelizacji kodeksu cywilnego z dnia 23 października 2008 r. (Dz.U. Nr 228, poz. 1506). Nie może być zatem miarodajny dla określenia treści zobowiązania wynikającego z umów zawartych przed tą datą. Dodatkowo analizowany przepis stanowi element regulacji dotyczącej spełnienia przez dłużnika świadczenia wyrażonego w walucie obcej. Tymczasem w realiach sporu zasadnicze świadczenie strony powodowej, tj. suma kredytu zostało wyrażone oraz spełnione w walucie polskiej, jak również powodowie dokonywali spłat rat w złotówkach. Nie jest to zatem sytuacja, do której zastosowanie znajduje przepis art. 358 § 1 k.c. Na koniec wreszcie wypada zauważyć, że przepis art. 358 k.c. został umieszczony w Tytule I Przepisy ogólne, a zatem dotyczy wszelkich umów zawieranych między różnymi podmiotami. Nie działa w stosunku do niego domniemanie płynące z motywu 13 dyrektywy nr 93/13/EWG, dotyczące wyłącznie przepisów ustawowych i wykonawczych, które bezpośrednio lub pośrednio ustalają warunki umów konsumenckich. Do takiego wniosku prowadzi wyrok (...) z dnia 8 września 2022 r. w połączonych sprawach C-80/21, C-81-21 i C-82/21, a także aktualne orzecznictwo Sądu Najwyższego (por. wyrok SN z 17 marca 2022 r., (...) 474/22, OSNC –ZD 2022/4/44; postanowienie z 24 listopada 2022 r., I CSK 3127/22, LEX nr 3450428).

Jak wskazał Sąd Najwyższy w uchwale pełnego składu Izby Cywilnej z 25 kwietnia 2024 roku sygn. akt III CZP 25/22 (Legalis nr 3071522), w razie uznania, że postanowienie umowy kredytu indeksowanego lub denominowanego odnoszące się do sposobu określania kursu waluty obcej stanowi niedozwolone postanowienie umowne i nie jest wiążące, w obowiązującym stanie prawnym nie można przyjąć, że miejsce tego postanowienia zajmuje inny sposób określenia kursu waluty obcej wynikający z przepisów prawa lub zwyczajów.

Dodatkowo, wejście w życie tzw. polskiej ustawy antyspreadowej (nowelizacji prawa bankowego z 2011 r.)., nie zniwelowało abuzywności spornych klauzul. Zgodnie z poglądem Sądu Najwyższego wyrażonym w wyroku z dnia 11 grudnia 2019 roku (V CSK 382/18, LEX nr 2771344) należy uznać, że wprowadzenie ustawy antyspreadowej w żaden sposób nie podważyło nieważności umów denominowanych i indeksowanych.

A. poszczególnych klauzul zawartych w umowie kredytu nie wyeliminowało zatem wprowadzenie w 2011 r. ust. 3 do art. 69 PrBank, w wyniku czego kredytobiorcy uzyskali w ramach umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska możliwość dokonywania spłat rat kapitałowo-odsetkowych oraz dokonania przedterminowej spłaty pełnej lub częściowej kwoty kredytu bezpośrednio w walucie obcej. Ta nowelizacja miała na celu wyeliminowanie tzw. spreadów bankowych, a nie zmiany istoty umowy kredytowej. Innymi słowy, nie doszło do przekształcenia takiej umowy w umowę o kredyt walutowy (tak Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 19 października 2022 r., I CSK 5090/22, Legalis nr 2841843).

Należy uznać, że wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, iż należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC, Nr 11 z 2016 r., poz. 134 oraz z dnia 11 grudnia 2019 r. w sprawie V CSK 382/18, Legalis nr 2277328).

W konsekwencji podzielić należy stanowisko Sądu I instancji, że okoliczności rozpoznawanej sprawy nie pozwalały stwierdzić możliwości obowiązywania przedmiotowej umowy bez postanowień uznanych za abuzywne. Postanowienia te, określając oparty na ryzyku kursowym mechanizm indeksacji, determinowały charakter umowy oraz fakt jej zawarcia, stanowiły jej essentialia negotii, bez których umowa nie mogłaby funkcjonować w dotychczasowym kształcie. Niemożliwe byłoby zastąpienie abuzywnej klauzuli dotyczącej zasad ustalania kursu kupna waluty, na podstawie którego wyliczana jest wysokość kwoty kredytu, dyspozytywnymi przepisami prawa krajowego wobec ich braku. To z kolei oznacza, że utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie było możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (bezskutecznością).

W ocenie Sądu Apelacyjnego abuzywność klauzul indeksacyjnych w przedmiotowej umowie powoduje, że bez nich, umowa kredytowa nie powinna dalej wiązać stron, gdyż nastąpił brak zasadniczych elementów kontraktu tj. określenia świadczenia stron. Wyeliminowanie z umowy niedozwolonych postanowień przeliczeniowych skutkuje nieważnością całej umowy (vide: wyrok z dnia 3 lutego 2022 roku w sprawie II CSKP 459/22, Legalis nr 2657773, wyrok z dnia 3 lutego 2022 roku w sprawie II CSKP 415/22, Legalis nr 2657774, uchwała pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 25 kwietnia 2024 r., sygn. akt III CZP 25/22, Legalis nr 3071522). Sąd Odwoławczy podziela stanowisko zajęte przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który uznaje, że w razie stwierdzenia abuzywności klauzuli ryzyka walutowego utrzymanie umowy „nie wydaje się możliwe z prawnego punktu widzenia”, co dotyczy także klauzul przeliczeniowych przewidujących spread walutowy (por. wyroki (...) z dnia 14 marca 2019 r., w sprawie C-118/17, Z. D. przeciwko (...) Bank Hungary Z.., pkt 52 i z dnia 5 czerwca 2019 r., w sprawie C-38/17, GT przeciwko HS, pkt 43).

Zdaniem Sądu ad quem unieważnienie umowy w całości, nie godzi w interesy kredytobiorców. Powodowie z tytułu umowy kredytu zaciągnęli kredyt w kwocie 120.000 zł, zaś w okresie od 22 września 2008 r. do 20 października 2022 r. na poczet spłaty kredytu wpłacili łącznie kwotę 161.916,28 zł. Zatem, dokonali spłaty kapitału kredytu w całości (ze znaczną nadwyżką). Dodatkowo, powodowie są reprezentowani przez profesjonalnego pełnomocnika, który pouczył ich o skutkach ustalenia nieistnienia umowy kredytu, jak również Sąd Okręgowy na rozprawie w dniu 14 marca 2023 roku poinformował powodów o konsekwencjach prawnych, jakie może pociągnąć za sobą stwierdzenie nieważności umowy kredytu, a mimo to powodowie dalej podtrzymali dochodzone w sprawie roszczenie (k. 120).

Uwzględniając stanowisko powodów, jak i trafne stanowisko Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, zdaniem Sądu Apelacyjnego nie istniała możliwość ani też nie było potrzeby z punktu widzenia interesów strony powodowej (jako konsumenta) utrzymanie w mocy umowy stron, z której ze względu na ich abuzywność wyeliminowano postanowienia określające główne świadczenia stron.

Nie mógł się też ostać zarzut naruszenia art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. oraz art. 411 pkt 1 k.c. W świetle stanowiska zaprezentowanego w uzasadnieniu uchwały 7 sędziów SN z dnia 7 maja 2021 r. w sprawie III CZP 6/21 (OSNC 2021/9/56), trwała bezskuteczność (nieważność) umowy jest równoznaczna ze stanem, w którym "czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia" w rozumieniu art. 410 § 2 in fine k.c. (condictio sine causa) oraz "nieważnością czynności prawnej" w rozumieniu art. 411 pkt 1 k.c. Jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy na podstawie art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.

Spełnienie przez kredytobiorcę świadczenia bez zastrzeżenia zwrotu nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia, gdyż nastąpiło w wykonaniu nieważnej czynności prawnej (tak: Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 13 września 2022 r., sygn. akt V ACa 110/22, Legalis nr 2763297). Nie sposób uznać, że strona powodowa spełniła świadczenie ze świadomością braku jej obowiązku w tym zakresie. Była to kwestia niejednoznaczna, będąca przedmiotem rozstrzygnięcia w tej sprawie. Potwierdza to również analiza orzecznictwa sądowego na kanwie analogicznych spraw, które nie było jednolite. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 9 grudnia 2021 r., sygn. akt IV CSKP 244/21, Lex nr 3274873, przesłanka wiedzy zubożonego co do braku podstawy do świadczenia wymaga ścisłej interpretacji, co oznacza, że wątpliwości odnośnie do obowiązku spełnienia świadczenia nie mogą być utożsamiane z jego pozytywną wiedzą o braku powinności spełnienia świadczenia, nawet gdy wątpliwości w tej materii są poważne. Nie można również pominąć okoliczności, że powodowie świadczyli pod przymusem finansowym, mogącym skutkować wypowiedzeniem umowy i postawieniem całego kredytu w stan wymagalności.

Nietrafny był także zgłoszony przez pozwanego zarzut naruszenia art. 31 ust. 2 i 3 w zw. z art. 2 Konstytucji RP. W/w przepisy Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej dotyczą zasadniczo przepisów prawa, nie zaś ich wykładni, dokonywanej przez sąd. Wyrok Sądu I instancji nie narusza zresztą w sposób nieuzasadniony relacji prawnej między powodami a pozwanym. W tym miejscu należy zauważyć, że to Bank, wykorzystując swoją pozycję wprowadził do umowy stron, zapisy abuzywne (nieuczciwe), przez co zaburzył równowagę stron, zaś wydanie przedmiotowego wyroku ma na celu przywrócenie owej równowagi.

Za chybiony należało też uznać zarzut naruszenia art. 496 k.c. w zw. z art. 497 k.c. Sąd Odwoławczy zgadza się z dominującym stanowiskiem judykatury brak jest podstaw do uwzględniania zgłaszanych przez Banki w tzw. sprawach frankowych zarzutów zatrzymania, czemu dał wyraz np. w sprawie I ACa 1926/22. Nadto, Sąd Najwyższy w uchwale składu 7 sędziów z dnia 19 czerwca 2024 roku, III CZP 31/23, Legalis nr 3092813 wprost wskazał, że prawo zatrzymania (art. 496 k.c.) nie przysługuje stronie, która może potrącić swoją wierzytelność z wierzytelności drugiej strony. Dodatkowo należy zwrócić uwagę na uchwałę składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 5 marca 2025 roku, w sprawie III CZP 37/24, Legalis nr 3186205, gdzie wskazano, że w razie dochodzenia od banku zwrotu świadczenia spełnionego na podstawie umowy kredytu, która okazała się niewiążąca, bankowi nie przysługuje prawo zatrzymania na podstawie art. 496 w zw. z art. 497 KC. Zatem, nieuwzględnienie przez Sąd pierwszej instancji powyższego zarzutu było działaniem prawidłowym.

Ostatni z podniesionych przez skarżącego zarzutów, tj. zarzut naruszenia art. art. 498 k.c. oraz art. 91 k.p.c. w zw. z art. 203 1 k.p.c., także nie mógł przynieść zamierzonych przez skarżącego skutków procesowych. W tym miejscu trzeba przypomnieć, że pozwany w odpowiedzi na pozew, której odpis został doręczony jedynie pełnomocnikowi powodów podniósł ewentualny zarzut potrącenia kwoty 120.000 zł z tytułu zwrotu kwoty udzielonego powodom kredytu oraz kwoty 38.880,27 zł z tytułu tzw. wynagrodzenia za korzystanie z kapitału. Pozwany nie wezwał powodów do zapłaty należnego mu świadczenia, przed złożeniem oświadczenia o potrąceniu w odpowiedzi na pozew.

Sąd Apelacyjny, odmiennie niż Sąd Okręgowy, stoi na stanowisku, iż wierzytelność pozwanego przedstawiona do potrącenia w toku postępowania pierwszoinstancyjnego wynikała z tego samego stosunku prawnego co wierzytelność dochodzona przez powodów. Obie wierzytelności obejmują bowiem roszczenia o zwrot świadczeń nienależnych spełnionych w wykonaniu tej samej nieważnej umowy kredytu. Przy czym Bankowi przysługuje jedynie roszczenie o zwrot równowartości udostępnionego kredytobiorcom kapitału, o czym szerzej dalej. Jednocześnie, wysokość wierzytelności pozwanego co do kwoty zwrotu kapitału kredytu wprost wynikała z dokumentacji kredytowej stanowiącej podstawę ustaleń faktycznych. Nadto, w przekonaniu Sądu drugiej instancji pełnomocnik procesowy jest uprawniony do odbioru tego typu oświadczeń. Choć należy zauważyć, że do tej pory judykatura (dotyczy to także orzeczeń wydawanych przez Sąd Apelacyjny w tym składzie), skłaniała się ku twierdzeniom przeciwnym i wskazywała, że doręczenie oświadczenia o potrąceniu wyłącznie pełnomocnikowi procesowemu nie jest skuteczne i nie może rodzić skutków prawnych materialnoprawnych, takich jak oczekiwałby tego pozwany. Wątpliwości w tym zakresie rozwiał Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 2 lipca 2024 roku, III CZP 2/24, Legalis nr 3096898, w której to wskazał, że dla skuteczności podniesienia zarzutu potrącenia na podstawie art. 203 1 k.p.c. i odbioru takiego oświadczenia wystarczające jest pełnomocnictwo procesowe.

Jednakże, w ocenie Sądu Odwoławczego zarzut potrącenia zgłoszony w odpowiedzi na pozew nie zasługiwał na uwzględnienie, gdyż dotyczył wierzytelności niewymagalnej. Pozwany nie wykazał, by przed złożeniem oświadczenia o potrąceniu w toku postępowania pierwszoinstancyjnego wezwał powodów do zapłaty i wyznaczył im odpowiedni termin do zapłaty. Złożenie materialnoprawnego oświadczenia o potrąceniu i uczynienie zadość wymogom procesowym z art. 203 1 k.p.c. nie zastępuje ani nie sanuje braku wymagalności wierzytelności. Postawienie wierzytelności w stan wymagalności wskutek i złożenie zarzutu potrącenia są dwiema całkowicie konstrukcyjnie odmiennymi instytucjami. Zobowiązanie powodów do zwrotu równowartości wypłaconego na podstawie umowy kredytowej kapitału ma charakter bezterminowy, a zatem do powstania stanu wymagalności takiego roszczenia banku konieczne jest spełnienie wymogów określonych w art. 455 KC (w tym przypadku wezwanie do zapłaty i bezskuteczny upływ wyznaczonego w tym celu terminu, lub - w przypadku jego braku - niedokonanie niezwłocznego zaspokojenia wierzyciela). Dopiero wówczas powstaje stan „potrącalności” tego rodzaju wierzytelności (vide: art. 498 § 1 KC) i możliwe jest następcze złożenie oświadczenia o jego potrąceniu (tak: Sąd Apelacyjny w Szczecinie w wyroku z dnia 11 czerwca 2024 roku, I ACa 1607/22, Legalis nr 3165147). Skoro pozwany nie wezwał powodów do zapłaty, to wierzytelność zgłoszona do potrącenia w odpowiedzi na pozew była niewymagalna, co spowodowało nieskuteczność zgłoszonego zarzutu potrącenia. Przy czym, Sąd Apelacyjny jest zdania, że doręczenie odpisu odpowiedzi na pozew pełnomocnikowi powodów, nie wywarło skutku wezwania powodów do zapłaty. Zatem wierzytelność przysługująca pozwanemu, nie uzyskała przymiotu wymagalności na tamten moment.

Dalej, należy zauważyć, że pozwany najwidoczniej zauważył wadliwość swoich działań w zakresie zgłoszenia zarzutu potrącenia przed Sądem Okręgowym i w toku postępowania apelacyjnego ponownie zgłosił owy zarzut pismem procesowym z dnia 6 maja 2024 roku, który to został przez Sąd drugiej instancji uznany za skuteczny.

Należy bowiem odnotować, że pozwany pismem z dnia 8 kwietnia 2024 roku skierował do powodów wezwanie do zapłaty, w którym oznaczył termin wymagalności wierzytelności przysługujących mu względem powodów na dzień 22 kwietnia 2024 roku, które to wezwanie zostało doręczone w dniu 15 kwietnia 2024 roku. Następnie, pismem z dnia 23 kwietnia 2024 roku, pozwany złożył bezpośrednio do powodów oświadczenie o potrąceniu, przysługujących mu wierzytelności w kwocie 120.000 zł tytułem wypłaconego i wykorzystanego kapitału kredytu oraz 28.790,62 zł z tytułu wierzytelności Banku z tytułu zwrotu korzyści kredytobiorcy, które to zostało doręczone bezpośrednio powodom w dniu 29 kwietnia 2024 roku. Procesowy zarzut potrącenia został złożony w piśmie z dnia 6 maja 2024 roku, które to nadano w urzędzie pocztowym w dniu 6 maja 2024 roku (k. 312).

Przy czym, Sąd Odwoławczy dostrzegł, że oboje kredytobiorcy zostali wezwani do zapłaty za pomocą jednego wezwania (jedno wezwanie skierowane do obojga powodów), co podkreślił także pełnomocnik powodów na rozprawie w dniu 16 maja 2025 roku. Podobnie do powodów skierowano jedno oświadczenie o potrąceniu. Jednakże ze stanowiska pełnomocnika powodów, nie wynikało, by któryś z powodów nie zapoznał się z w/w oświadczeniami woli pozwanego, czyli przyjąć należy, iż zostały one skutecznie doręczone w oparciu o art. 61 § 1 k.c.. Pozwany w sposób jednoznaczny i niebudzący żadnych wątpliwości wezwał powodów do zapłaty, określił datę wymagalności przysługujących mu roszczeń. Co istotne pozwany wprost wskazał, że przysługujące mu roszczenia są wymagalne z dniem 22 kwietnia 2024 roku, czyli de facto sam potwierdził, że złożone wcześniej (w toku postępowania pierwszoinstancyjnego) oświadczenie o potrąceniu było nieskuteczne.

Sąd Apelacyjny wskazuje, że ponownie podniesiony przez pozwany zarzut potrącenia został zgłoszony przed upływem ustawowego, dwutygodniowego terminu od dnia gdy jego wierzytelność stała się wymagalna (roszczenia pozwanego były wymagalne w dniu 22 kwietnia 2024 roku, a zarzut potrącenia zgłoszono w piśmie procesowym z dnia 6 maja 2024 roku), tym samym zostały spełnione przesłanki procesowe potrącenia określone w art. 203 1 k.p.c.

W ocenie Sądu ad quem wierzytelność, którą pozwany przedstawił do potrącenia w toku postępowania apelacyjnego, na datę złożenia oświadczenia o potrąceniu była wymagalna (uwzględniając fakt wezwania powodów do jej zapłaty przed złożeniem owego oświadczenia) i nieprzedawniona. W ocenie Sądu Odwoławczego, roszczenie Banku o zwrot wypłaconej kwoty kapitału kredytu, nie uległo przedawnieniu. Sąd Najwyższy w uchwale III CZP 25/22 z dnia 25 kwietnia 2024 roku, Legalis nr 3071522, wskazał, że jeżeli umowa kredytu nie wiąże z powodu niedozwolonego charakteru jej postanowień, bieg przedawnienia roszczenia banku o zwrot kwot wypłaconych z tytułu kredytu rozpoczyna się co do zasady od dnia następującego po dniu, w którym kredytobiorca zakwestionował względem banku związanie postanowieniami umowy. W ocenie Sądu ad quem, powodowie zakwestionowali skuteczność umowy kredytu zawartej z pozwanym poprzez złożenie pozwu w przedmiotowej sprawie. Uwzględniając, że pozwany zgłosił skutecznie zarzut potrącenia niecałe półtora roku po wytoczeniu przez powodów powództwa, brak było podstaw do uznania, że roszczenie Banku uległo przedawnieniu. Nawet, gdyby przyjąć, że termin przedawnienia roszczeń pozwanego należałoby liczyć od daty otrzymania przez niego wezwania do zapłaty (wezwanie doręczono 11 stycznia 2023 roku - k. 39-42), to roszczenie pozwanego i tak nie uległo przedawnieniu, jako że zostało skutecznie zgłoszone w piśmie z dnia 6 maja 2024 roku.

Przy czym w orzecznictwie uznaje się za dopuszczalne dokonanie potrącenia jedynie ewentualnie, tj. tylko na wypadek, gdyby objęta żądaniem pozwu wierzytelność, która jest kwestionowana, została uznana przez sąd za uzasadnioną (zob. np. wyroki Sądu Najwyższego: z 22 listopada 1968 r., sygn. akt I CR 538/68, OSNCP 1969, Nr 11, poz. 204; z 9 listopada 2011 r., sygn. akt II CSK 70/11, Legalis nr 464183; uchwała Sądu Najwyższego z 25 lipca 2019 r., sygn. akt III CZP 18/19, Legalis nr 1977201).

Wierzytelności stron nadają się do potrącenia stosownie do warunków z art. 498 § 1 k.c. stanowiącego, że gdy dwie osoby są jednocześnie względem siebie dłużnikami i wierzycielami, każda z nich może potrącić swoją wierzytelność z wierzytelności drugiej strony, jeżeli przedmiotem obu wierzytelności są pieniądze lub rzeczy tej samej jakości oznaczone tylko co do gatunku, a obie wierzytelności są wymagalne i mogą być dochodzone przed sądem lub przed innym organem państwowym (tak Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z dnia 20 grudnia 2021 r., sygn. akt I ACa 993/21, LEX nr 3345200).

Oświadczenie o potrąceniu ma skutek retroaktywny. Zgodnie z art. 499 zd. 2 k.c. oświadczenie ma bowiem moc wsteczną od chwili, kiedy potrącenie stało się możliwe. Faza kompensacyjna (inaczej stan potrącalności) rozpoczyna się wraz z nadejściem terminu wymagalności obu roszczeń, a nawet - gdy potrącenie dokonuje się przez oświadczenie woli - wraz z wymagalnością roszczenia przysługującego aktywnej stronie potrącenia (dokonującej potrącenia).

Jak stwierdził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 3 kwietnia 2014 roku (V CSK 242/13. Legalis nr 1002394), potrącenie staje się możliwe wówczas, gdy powstaje tzw. stan potrącalności, tj. w dacie, w której ziszczą się przesłanki pozytywne potrącenia określone w art. 498 § 1 k.c. przy jednoczesnym braku przesłanek negatywnych potrącenia z art. 505 k.c. Z tą bowiem chwilą jeden z wierzycieli wzajemnych nabywa uprawnienie do dokonania czynności potrącenia, a skutki wykonania tego uprawnienia cofają się do chwili powstania stanu potrącalności. Zatem w razie późniejszego niż w chwili powstania stanu potrącalności, złożenia oświadczenia o potrąceniu z mocy prawa następują takie skutki prawne, jakby oświadczenie o potrąceniu zostało złożone przez uprawnionego do tego wierzyciela w chwili powstania stanu potrącalności. Wobec czego, wierzytelność Banku stała się wymagalna w dniu 22 kwietnia 2024 roku, czyli w ostatnim dniu terminu zapłaty, wskazanym przez pozwanego.

Rozstrzygnięcie zawarte w wyroku, w którym uwzględniono zarzut potrącenia obu wzajemnych wierzytelności, stanowi wynik działania rachunkowego, którego rezultatem jest umorzenie tych wierzytelności do wysokości wierzytelności niższej. W innym procesie wierzyciel może zatem dochodzić swej wierzytelności, zarówno co do nadwyżki, ponad część umorzoną (której nie zgłosił do potrącenia), jak i co do części wierzytelności zgłoszonej do potrącenia, a przez sąd nie uwzględnionej (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 6 września 1983 r. w sprawie IV CR 260/83, Legalis nr 23864).

Wskutek nieważnej umowy kredytowej zarówno powodowie, jak i pozwany stali się bezpodstawnie wzbogaceni. Powodowie otrzymali świadczenie nienależne w postaci przelanej na ich rzecz kwoty kredytu, zaś świadczenie nienależne pozwanemu obejmowało wszystkie środki przekazane na jego rzecz przez powodów z tytułu nieważnej umowy kredytu (raty kredytu, ubezpieczenia, prowizje). Obu stronom przysługiwały wzajemne i wymagalne wierzytelności pieniężne. Zgłoszenie zarzutu potrącenia skutkuje tym, że rozliczenie powinno nastąpić w ramach tej instytucji. Podstawą potrącenia jest wierzytelność pozwanego z tego stosunku co wierzytelność dochodzona przez powodów. Tytułem wyjaśnienia Sąd Apelacyjny wskazuje, że uznał, iż pozwanemu przysługiwała jedynie wierzytelność o zwrot udzielonej powodom kwoty kapitału, tj. 120.000 zł. Potrącenie w zakresie pozostałej zgłoszonej do potrącenia wierzytelności, tj. co do kwoty 28.790,62 zł z tytułu wierzytelności Banku z tytułu zwrotu korzyści kredytobiorcy, nie zasługiwało na uwzględnienie.

Sąd II instancji wskazuje, że nie było podstaw prawnych do uwzględnienia zarzutu potrącenia zgłoszonego przez pozwanego w szerszym zakresie, tj. co do kwoty 28.7190,62 zł z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia na skutek skorzystania z kapitału udostępnionego przez Bank. Sąd Apelacyjny ponownie wskazuje, że w jego ocenie brak jest podstaw dla konstruowania przez kredytodawcę roszczenia o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z kapitału. Przy zwrocie bezpodstawnego wzbogacenia (nienależnego świadczenia) nie ma podstaw do konstruowania dodatkowych powinności po stronie zwracającego świadczenie, albowiem instytucja ta konstrukcyjnie wyczerpuje się w zwrocie nienależnego świadczenia (por. E. Łętowska, Kwalifikacje prawne w sprawach o sanację kredytów frankowych - da mihi factum dabo tibi ius, Iustitia Nr 3(41)/2020, str. 126, podobnie wyrok SA w Białymstoku z dnia 20 lutego 2020 r., I ACa 635/19, LEX nr 2817682, wyrok SA w Szczecinie z dnia 23 listopada 2021 r., I ACa 590/21, LEX nr 33350065). Przyjęcie koncepcji odmiennej doprowadziłoby w istocie do sui generis "reaktywacji" nieważnej umowy kredytowej stron w zakresie oprocentowania, co pozostawałoby w sprzeczności z koniecznością zaniechania stosowania nieuczciwego warunku, który skutkował taką sankcją oraz zapobieżenia uzyskania przez kredytodawcę z tego tytułu korzyści. Powyższe argumenty potwierdza wydany wyrok (...) z 15.06.2023 r., C-520/21, A. S. PRZECIWKO BANKOWI (...). SA., LEX nr 3568733, w którym stwierdzono, że bank nie może dochodzić wynagrodzenia za korzystanie z kapitału, gdy umowa dotycząca kredytu frankowego została unieważniona. Przedsiębiorca nie może bowiem czerpać korzyści z niedozwolonych klauzul. Równocześnie przepisy unijne nie stoją na przeszkodzie roszczeniom konsumenta o wynagrodzenie za korzystanie z jego pieniędzy - czyli rat - uzyskanych przez bank, aczkolwiek ta ostatnia uwaga czyniona jest jedynie na marginesie, albowiem powodowie takiego roszczenia nie konstruowali.

Jeżeli umowa kredytu nie wiąże z powodu niedozwolonego charakteru jej postanowień, nie ma podstawy prawnej do żądania przez którąkolwiek ze stron odsetek lub innego wynagrodzenia z tytułu korzystania z jej środków pieniężnych w okresie od spełnienia nienależnego świadczenia do chwili popadnięcia w opóźnienie co do zwrotu tego świadczenia (uchwała pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 25 kwietnia 2024 r. III CZP 25/22, Legalis nr 3071522).

W efekcie, Sąd ad quem uznał, że powodom przysługuje względem pozwanego wierzytelność o zwrot dochodzonego roszczenia głównego, tj. kwoty 161.916,28 zł, zaś pozwanemu wierzytelność o zwrot udzielonego kapitału kredytu, czyli kwoty 120.000 zł.

Potrącenie skutkuje umorzeniem potrącanych wierzytelności do wysokości wierzytelności niższej. Z tej też przyczyny, zasądzeniu na rzecz powodów podlegała kwota 41.916,28 zł (161.916,28 zł – 120.000 zł) wraz z należnymi odsetkami ustawowymi. Powyższą kwotę zasądzono wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 23 kwietnia 2024 roku do dnia zapłaty, czyli od dnia kiedy potrącenie stało się możliwe, tj. następnego dnia po powstaniu stanu wymagalności roszczenia pozwanego (pozwany sam określił datę wymagalności na dzień 22 kwietnia 2024 roku).

Na rzecz powodów pozostały do zasądzenia jeszcze odsetki ustawowe za opóźnienie od kwoty 120.000 zł za okres od dnia 26 stycznia 2023 roku do dnia 22 kwietnia 2022 roku, czyli do dnia poprzedzającego powstanie stanu potrącalności.

W ocenie Sądu Odwoławczego, prawidłowym było orzeczenie odsetek od dnia 26 stycznia 2023 roku, bowiem roszczenie powodów oparte jest na przepisach art. 410 § 1 w zw. z art. 405 k.c. i powstało z chwilą, kiedy brak podstawy prawnej świadczenia stał się definitywny, a wobec jego bezterminowego charakteru – wymagalność określona została na podstawie art. 455 k.c. (...) w wyroku z dnia 15 czerwca 2023 roku w sprawie C-520/21, LEX nr 3568733, jednoznacznie wskazał, że odsetki od kwoty żądanej przez konsumentów od banku w związku ze stwierdzeniem nieważności umowy kredytowej tytułem zwrotu uiszczonych rat kredytu na rzecz banku należą się od dnia wezwania do zapłaty. Wezwanie do zapłaty zostało zawarte w wezwaniu do zapłaty z dnia 3 stycznia 2023 roku, gdzie powodowie wskazali pozwanemu 14 dniowy termin do zapłaty, od dnia doręczenia wezwania. Wezwanie doręczono pozwanemu 11 stycznia 2023 roku, zatem stało się wymagalne 25 stycznia 2023 roku, a pozwany od dnia następnego, tj. 26 stycznia 2023 roku pozostawał w zwłoce.

Roszczenie powodów w pozostałym zakresie podlegało oddaleniu, jako niezasadne. Jako, że ostatecznie oddalono roszczenie powodów zarówno w zakresie roszczenia głównego, jak i odsetkowego, to zmianie podlegała również treść punktu 3. wyroku, który pierwotnie dotyczył jedynie oddalenia roszczenia odsetkowego. Sąd drugiej instancji zmienił rozstrzygnięcie w tym zakresie i wskazał, że roszczenie powodów w podlegało oddaleniu w pozostałym zakresie, tj. częściowo zarówno co do roszczenia głównego, jak i roszczenia odsetkowego.

Sąd drugiej instancji nie uwzględnił także podniesionego przez pozwanego, ewentualnego zarzutu zatrzymania, czego przyczyny wyjaśniono we wcześniejszej części uzasadnienia, zatem nie ma potrzeby ich powielania.

Mimo zmiany orzeczenia co do meritum sporu, brak było podstaw dla modyfikacji rozstrzygnięcia o kosztach procesu w postępowaniu przed Sądem I instancji. Żądanie pozwu w zakresie roszczenia głównego na datę wytoczenia powództwa było zasadne w całości, a jego dochodzenie celowe. Zmiana zaskarżonego wyroku wynikała wyłącznie z oświadczenia o potrąceniu złożonego przez pozwanego, które to nastąpiło w sposób skuteczny dopiero w toku postępowania odwoławczego. W świetle przepisu art. 98 § 1 k.p.c. należy zatem uznać, że wszelkie poniesione przez powodów koszty w postępowaniu przed Sądem I instancji były niezbędne do celowego dochodzenia ich praw. Zaznaczyć należy, że pozwany w toku postępowania pierwszoinstancyjnego negował zasadność wszelkich roszczeń zgłaszanych przez powodów. Uwzględniając powyższe, Sąd drugiej instancji uznał, że wszystkie poniesione przez powodów w toku postępowania przed Sądem Okręgowym koszty miały charakter celowy i służyły dochodzeniu ich praw. Dodatkowo trzeba zwrócić uwagę na treść art. 458 16 k.p.c., zgodnie z którym jeżeli strona będąca przedsiębiorcą przed wytoczeniem powództwa zaniechała próby dobrowolnego rozwiązania sporu, uchyliła się od udziału w niej lub uczestniczyła w niej w złej wierze i przez to przyczyniła się do zbędnego wytoczenia powództwa lub wadliwego określenia przedmiotu sprawy, niezależnie od wyniku sprawy sąd może obciążyć tę stronę kosztami procesu w całości lub części, a w uzasadnionych przypadkach nawet podwyższyć je, jednak nie więcej niż dwukrotnie, co znajduje również zastosowanie w przedmiotowej sprawie. Pozwany - przedsiębiorca, którego powodowie - konsumenci wezwali do zapłaty za pośrednictwem złożonej reklamacji, nie dążył do zakończenia sporu przed wytoczeniem powództwa, wręcz negował wszelkie wysuwane przez niego roszczenia przez powodów. Gdyby powodowie nie złożyli przedmiotowego roszczenia, to pozwany nie dokonałby rozliczenia należnych powodom świadczeń z tytułu nieważnej umowy kredytu.

Uwzględniając powyższe Sąd Apelacyjny, w oparciu o art. 386 § 1 k.p.c., wydał orzeczenie reformatoryjne, co znalazło odzwierciedlenie w punkcie I. wyroku.

Apelacja pozwanego w pozostałym zakresie podlegała oddaleniu w oparciu o art. 385 k.p.c.

O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd II instancji rozstrzygnął w oparciu o treść art. 98 § 1, 1 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 zd. 1 k.p.c., których wysokość ustalił na podstawie § 10 ust. 1 pkt 2 w zw. z § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (t. jedn. - Dz.U. z 2023 r., poz. 1964), tj. 4.050 zł. Jednocześnie na rzecz powodów zasądzono od pozwanego kwotę 2.700 zł tytułem kosztów postępowania zażaleniowego, w oparciu o art. 98 § 1, 1 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 zd. 1 k.p.c., których wysokość ustalił na podstawie § 10 ust. 2 pkt 2 w zw. z § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (t. jedn. - Dz.U. z 2023 r., poz. 1964), tj. 2700 zł. Zatem, łącznie na rzecz powodów zasądzono od pozwanego kwotę 6.750 zł.

W tym miejscu należy jedynie wskazać, że obciążając obowiązkiem zwrotu w całości koszów postępowania apelacyjnego przez stronę pozwaną na rzecz powodów Sąd Apelacyjny kierował się wyżej wskazanymi przesłanianiami co do obciążania kosztami procesu przed Sądem I instancji. Strona pozwana cały czas, konsekwentnie – również przed Sądem II instancji – wywodziła, że umowa jest ważna, z tej przyczyny składała apelację od wyroku Sądu Okręgowego, natomiast zarzut potrącenia składała jedynie jako ewentualny. Stąd też – zdaniem Sądu Apelacyjnego – brak jest podstaw do, np. stosunkowego rozdzielenia kosztów.