Wyrok z 28 maja 2025, sygn. I ACa 3051/23
Pokaż pozostałe podstawy prawne (17)
I ACa 3051/23
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
28 maja 2025 r.
Sąd Apelacyjny w Łodzi w I Wydziale Cywilnym w składzie:
Przewodniczący: Sędzia Michał Kłos
Protokolant: Magdalena Grusiewicz
po rozpoznaniu 14 maja 2025 r. w Łodzi na rozprawie
sprawy z powództwa M. G. (1) i M. G. (2) przeciwko Bankowi (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w G. o zasądzenie i ustalenie ewentualnie o zasądzenie
na skutek apelacji powodów od wyroku Sądu Okręgowego w Kaliszu z 7 kwietnia 2023 r. sygn. akt I C 1067/22
I. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że:
1. zasądza od Banku (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w G. na rzecz M. G. (1) i M. G. (2) 338.073,73 (trzysta tysięcy trzysta osiemdziesiąt trzy złote i siedemdziesiąt trzy grosze) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 26 maja 2022 r. do dnia zapłaty;
2. ustala, że umowa kredytu Nr (...), zawarta pomiędzy (...) Bankiem Spółką Akcyjną z siedzibą w G. (poprzednikiem prawnym pozwanego) a M. G. (3) i M. G. (4) jest nieważna;
3. zasądza od Banku (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w G. na rzecz M. G. (1) i M. G. (2) 11.834 (jedenaście tysięcy osiemset trzydzieści cztery złote) z tytułu zwrotu kosztów procesu z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego za czas po upływie tygodnia od dnia ogłoszenia niniejszego wyroku do dnia zapłaty;
II. oddala powództwo i apelację w pozostałe części;
III. zasądza od Banku (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w G. na rzecz M. G. (1) i M. G. (2) 9.100 (dziesięć tysięcy sto złotych) z tytułu zwrotu kosztów procesu w postępowaniu apelacyjnym z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.
Sygn. akt I ACa 3051/23
UZASADNIENIE
Zaskarżonym wyrokiem Sąd Okręgowy w Kaliszu oddalił powództwo główne w całości (pkt 1), oddalił powództwo ewentualne o ustalenie (pkt 2), oddalił powództwo ewentualne (pkt 3) i nie obciążył powodów kosztami zastępstwa procesowego strony pozwanej (pkt 4).
Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w oparciu o poczynione przez Sąd pierwszej instancji ustalenia, które Sąd Apelacyjny w całości podzielił i przyjął za własne bez konieczności ich ponownego przytoczenia (art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c.).
Apelację od powyższego wyroku złożyła strona powodowa, zaskarżając go w całości, zarzucając naruszenie:
1. art. 321 § 1 w zw. z art. 189 k.p.c. w zw. z art. 191 k.p.c. poprzez nierozpoznanie głównego żądania pozwu i zaniechanie zbadania materialnej podstawy żądania powoływanej przez stronę powodową na jego uzasadnienie, co skutkowało uznaniem, że roszczenie powodów o zapłatę kwoty 338 073,73 zł i o ustalenie nieistnienia stosunku prawnego łączącego powodów z pozwanym jest nieuzasadnione, podczas gdy rozpoznanie sprawy w zakresie wszystkich podstaw powoływanych przez stronę powodową powinno prowadzić do wniosku, iż zawarta przez strony umowa była od początku nieważna, a powodowie mają interes prawny w żądaniu ustalenia nieistnienia stosunku prawnego z niej wynikającego;
2. art. 235 2 § 1 pkt 2 i 5 w zw. z art. 227 k.p.c. oraz art. 278 k.p.c. poprzez pominięcie wniosku powodów o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu rachunkowości finansowej powołanego na okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, a nadto wymagające wiadomości specjalnych;
3. art. 235 2 § 1 pkt 2 i 5 w zw. z art. 227 k.p.c. oraz art. 299 k.p.c. poprzez pominięcie wniosku powodów o dopuszczenie dowodu z przesłuchania stron, sytuacji gdy zawnioskowany przez powodów dowód został powołany na fakty mające istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, a strona mogła przytaczać twierdzenia i dowody na uzasadnienie swoich wniosków lub dla odparcia wniosków i twierdzeń strony przeciwnej aż do zamknięcia rozprawy;
4. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez niezgodną z językowym/literalnym brzmieniem treści dokumentu oraz zasadami logicznego rozumowania ocenę, iż:
⚫możliwe jest dalsze utrzymanie spornej umowy po wyeliminowaniu w z niej niedozwolonego warunku, jakim jest określony w § 17 umowy zapis o marży banku,
⚫możliwe jest wypełnienie „luki” powstałej po wyeliminowaniu klauzuli abuzywnej odwołaniem do średniego kursu NBP,
⚫wyeliminowanie z umowy marży banku nie narusza istoty waloryzacji, a pozbawia jedynie banku zysku wynikającego z jej zastosowania,
⚫§ 17 umowy kredytu łączącej powodów z pozwanym stanowi w istocie dwie odrębne składowe, a w konsekwencji mogące podlegać usunięciu przez Sąd bez wpływu na siebie poprzez swoiste „odcięcie” z mechanizmu ustalania wysokości kursów waluty obcej samej tylko marży jako jednej z dwóch składowych tego mechanizmu;
5. art. 227 w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dowolną, a nie swobodną ocenę zgromadzonego materiału dowodowego, co wyrażało się w dokonywaniu ustaleń niewynikających ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego lub pozostających z nim w sprzeczności, a mianowicie ustaleniu, że niedozwolone są tylko te postanowienia umowne, które regulowały zasady ustalania salda kredytu i wysokości rat spłaty kredytu w oparciu o stosowane przez bank kursy wymiany waluty - w części odnoszącej się do marży - określane w publikowanych przez bank tabelach kursów (tzw. klauzule spreadu walutowego), a nie samego mechanizmu indeksacji ani odesłania do kursów średnich NBP;
6. art. 479 43 w zw. z art. 479 45 § 2 k.p.c. poprzez ich niezastosowanie i w efekcie uznanie że jest możliwe dalsze obowiązywanie umowy przy jednoczesnym wyeliminowaniu z treści § 17 tej jego części, która zakładała korektę kursów średnich NBP, wyrażoną słowami „minus marża kupna” i „plus marża sprzedaży”, w oparciu o stosowanie kursów średnich NBP, w sytuacji gdy postanowienie umowne wpisane na mocy prawomocnego wyroku (...) wydanego w ramach kontroli abstrakcyjnej wzorca umownego do rejestru postanowień wzorców umowy uznanych za niedozwolonego ma skutek wobec osób trzecich w zakresie całości badanego i wpisanego do rejestru postanowienia;
7. art. 327 1 § 1 k.p.c. poprzez sporządzenie uzasadnienia w sposób wewnętrznie sprzeczny z uwagi na fakt, że Sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku jednocześnie wskazuje, że zdaniem Sądu klauzula indeksacyjna miała charakter niejednoznaczny i jednoznaczny, co prowadzi do sprzecznych ustaleń co do możliwości badania abuzywności klauzuli indeksacyjnej pod kątem przepisu art. 385 1 k.c.;
8. art. 353 1 w zw. z art. 58 § 1 k.c., 58 § 2 k.c. poprzez ich niezastosowanie i nieprzyjęcie, iż przedmiotowa umowa kredytowa była niezgodna z naturą umowy kredytowej, zasadami swobody umów oraz współżycia społecznego, co w konsekwencji spowodowało niesłuszne nierozpoznanie żądania głównego o zapłatę w związku z nieważnością umowy oraz o ustalenie nieistnienia stosunku prawnego;
9. art. 385 1 § 1 k.c. w zw. z art. 3 pkt 1 Dyrektywy 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz. U. L 095, z dnia 21 kwietnia 1993r., dalej: „Dyrektywa 93/13”) poprzez ich niezastosowanie, mimo obowiązku rozważenia z urzędu nieważności umowy, wynikającego z powołanych przepisów, mającej swoje źródło w zawartych w umowie niedozwolonych postanowieniach umownych;
10. art. 385 1 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 3 ust. 1. w zw. z art. 6 ust. 1 w zw. z art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13 poprzez ich niezastosowanie do całości kwestionowanego postanowienia, odnoszącego się do marży kursowej (marży kupna i sprzedaży) wraz z kursem średnim NBP, mimo stwierdzenia przez Sąd I Instancji, iż postanowienia umowy są, w części odnoszącej się niepodlegających weryfikacji w oparciu o obiektywne kryteria warunków są abuzywne, co doprowadziło do niedopuszczalnej zmiany kwestionowanego postanowienia umownego;
11. art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 385 1 k.c. poprzez ich błędne zastosowanie i dokonanie niewłaściwej wykładni oświadczeń woli stron, co pociągnęło za sobą dokonanie nieuprawnionej i niedopuszczalnej prawnokształtującej modyfikacji umowy;
12. art. 69 ust. 1 i 2 ustawy prawo bankowe poprzez jego błędną wykładnię i zaniechanie ustalenia, czy kwestionowana umowa kredytowa zawierała wszystkie obligatoryjne elementy wymagane przez wskazane przepisy prawa bankowego, podczas gdy umowa nie określała wysokości zaciąganego przez powoda zobowiązania oraz zasad jego spłaty w sposób logicznie możliwy do zaakceptowania dla umowy konsensualnej, nadto zastosowany w niej sposób waloryzacji powodował, że strona powodowa mogła być - i w okolicznościach sprawy była - zobowiązana do zwrócenia bankowi kwoty innej niż kwota przekazanego jej wcześniej kredytu;
13. art. 410 § 1 w zw. z art. 405 k. c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie (niezastosowanie) i oddalenie żądań powodów - zarówno głównego, jak i ewentualnego o zapłatę, podczas gdy umowa stanowiąca podstawę świadczeń powodów jest nieważna w całości (względnie kwestionowane postanowienia jako abuzywne są bezskuteczne w stosunku do powodów), co - niezależnie od przyjętej oceny prawnej i skutków wynikających z nieważności bądź bezskuteczności zapisów - wiąże się z obowiązkiem zwrotu świadczeń spełnionych na podstawie kwestionowanej umowy jako nienależnych.
Mając na uwadze powyższe zarzuty powodowie wnieśli o zmianę zaskarżonego wyroku i orzeczenie co do istoty sprawy poprzez zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów łącznie 338 073,73 zł tytułem bezpodstawnego wzbogacenia pozwanego w związku z nieważnością umowy kredytu nr (...) z dnia 25 marca 2008 r. w całości i pobraniem świadczeń nienależnych w okresie od 07 maja 2008 r. do 28 marca 2022 r. wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 26 maja 2022 r. do dnia zapłaty, ustalenie nieistnienia pomiędzy stronami stosunku prawnego umowy kredytu hipotecznego w związku z nieważnością umowy kredytu hipotecznego nr (...) z 25 marca 2008 r. i zasądzenie od strony pozwanej na rzecz strony powodowej zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego w podwójnej stawce oraz opłat skarbowych od pełnomocnictw, także w zakresie postępowania apelacyjnego; ewentualnie, w przypadku stwierdzenia przez Sąd II Instancji umowy za zgodną z prawem i mogącą dalej obowiązywać w kształcie pozbawionym zapisów abuzywnych wniesiono o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów łącznie 135 998,45 zł tytułem bezpodstawnego wzbogacenia pozwanego w związku z pobraniem środków w zawyżonej wysokości od 07 maja 2008 r. do 28 marca 2022 r. wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 26 maja 2022 r. do dnia zapłaty, zasądzenie od strony pozwanej na rzecz strony powodowej zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego w podwójnej stawce oraz opłat skarbowych od pełnomocnictw, także w zakresie postępowania apelacyjnego; ewentualnie, w przypadku stwierdzenia przez Sąd II instancji zaistnienia przesłanek zastosowania art. 386 § 4 k.p.c., wnieśli o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji i pozostawienie Sądowi I instancji rozstrzygnięcia o kosztach instancji odwoławczej.
Pozwany w odpowiedzi na apelację powodów wniósł o jej oddalenie w całości jako bezzasadnej oraz zasądzenie od strony powodowej na rzecz pozwanego kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacja skutkowała wydaniem wyroku reformatoryjnego w kierunku postulowanym przez skarżących.
Mając na uwadze treść art. 387 § 2 1 k.p.c. Sąd Apelacyjny wskazuje, że podziela w całości poczynione przez Sąd Okręgowy ustalenia faktyczne i przyjmuje je za własne, czyniąc je integralną częścią swojego uzasadnienia. Sąd odwoławczy częściowo natomiast za błędne uznaje wywody prawne Sądu I instancji, o czym będzie mowa w dalszej części uzasadnienia.
Z uwagi na ustanowiony w art. 378 § 1 k.p.c. obowiązek rozpoznania sprawy w granicach apelacji, z którego nie wynika konieczność osobnego omówienia przez sąd w uzasadnieniu wyroku każdego argumentu podniesionego w apelacji, albowiem za wystarczające należy uznać odniesienie do sformułowanych zarzutów i wniosków w sposób wskazujący na to, ze zostały rozważone przed wydaniem orzeczenia (por. wyrok SN z 4 września 2014 r., II CSK 478/13), Sąd odwoławczy odniesie się do sformułowanych w apelacji zarzutów w sposób zbiorczy.
Przede wszystkim Sąd Apelacyjny nie dopatrzył się naruszenia art. 327 1 § 1 k.p.c. poprzez sporządzenie uzasadnienia w sposób wewnętrznie sprzeczny. Przywołać należy w tym miejscu aktualne stanowisko wypracowane na gruncie poprzednio obowiązującego art. 328 § 2 k.p.c., że Sąd jest zobowiązany do wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w sposób umożliwiający przeprowadzenie kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia. Jeśli uzasadnienie nie zawiera wskazania podstawy faktycznej rozstrzygnięcia przez ustalenie faktów, które sąd uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności oraz mocy dowodowej lub wyjaśnienia podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa, wówczas kontrola instancyjna może nie być możliwa, a co za tym idzie zachodzić może przeszkoda do oceny, że istota sprawy została rozpoznana (por. wyrok SN z 26 lipca 2007 r., V CSK 115/07, MPr. 2007, nr 17, s. 930). W orzecznictwie jednomyślnie wskazuje się również, że zarzut naruszenia art. 327 1 § 1 pkt 1) k.p.c. (poprzednio art. 328 § 2 k.p.c.) może być usprawiedliwiony tylko w tych wyjątkowych okolicznościach, w których treść uzasadnienia orzeczenia sądu uniemożliwia dokonanie oceny toku wywodu, który doprowadził do wydania orzeczenia lub zastosowania prawa materialnego do niedostatecznie jasno ustalonego stanu faktycznego (por. wyrok SN z 16 października 2009 r., I UK 129/09, LEX nr 558286). O uchybieniu przepisowi art. 328 § 2 k.p.c. można mówić jedynie wówczas, gdy uzasadnienie zaskarżonego orzeczenia nie zawiera danych, pozwalających na kontrolę tego orzeczenia (por. postanowienie SN z 21 listopada 2001 r., I CKN 185/01, LEX nr 52726, wyroki SN: z 18 marca 2003 r., IV CKN 1862/00, LEX nr 109420, z 5 października 2005 r., I UK 49/05, MPr. 2006, nr 4, s. 214). Odnosząc te wywody teoretyczne do okoliczności przedmiotowego przypadku stwierdzić należy, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wszystkie niezbędne elementy składowe i treści pozwalające na kontrolę prawidłowości rozstrzygnięcia. Analiza uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie pozostawia żadnych wątpliwości, że zawiera ono zarówno ustalenia faktyczne wraz z wskazaniem na jakich dowodach Sąd się oparł budując stan faktyczny. Powyższe rozważania prowadzą do jasnego wniosku, że orzeczenie poddaje się kontroli instancyjnej, co czyni zarzut oczywiście bezzasadnym. Sąd pierwszej instancji wyjaśnił podstawę prawną wydanego wyroku, przytaczając odpowiednie przepisy prawa materialnego oraz bogate orzecznictwo sądów powszechnych, Sądu Najwyższego i (...), a nadto odnosząc się w sposób obszerny do stawianych przez stronę pozwaną zarzutów i twierdzeń. W tym miejscu zauważenia wymaga, że Sąd Okręgowy już na początku pisemnych motywów rozstrzygnięcia wyjaśnił, iż kredyty indeksowane do waluty (...) zawierają klauzule ryzyka walutowego (klauzule waloryzacyjne, klauzule indeksacyjne) oraz klauzule kursowe (klauzule spreadowe). W ramach tego podziału Sąd pierwszej instancji uznał, że jedynie postanowienie umowne dotyczące marży kantorowej nie zostało sformułowane w sposób jednoznaczny przez co umożliwiło bankowi uzyskanie dodatkowego wynagrodzenia. W ocenie Sądu Okręgowego, niejednoznaczny charakter miała klauzula kursowa dotycząca marży kantorowej, zaś w pozostałej części postanowienia umowy zostały jednoznacznie sformułowane, co nie prowadzi do wewnętrznej sprzeczności sporządzonego uzasadnienia.
Chybiony okazał się również zarzut naruszenia art. 235 2 § 1 pkt 2 i 5 w zw. z art. 227 k.p.c. oraz art. 278 k.p.c. poprzez pominięcie wniosku powodów o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu rachunkowości finansowej powołanego na okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, a nadto wymagające wiadomości specjalnych. Wbrew odmiennemu stanowisku powodów zgodzić się należy z Sądem I instancji, że przeprowadzenie tego dowodu było zbędne dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy. Powyższy dowód został zgłoszony m.in. celem ustalenia wysokości rat kredytowych rzeczywiście należnych stronie pozwanej w okresie od 7 maja 2008 r. do 28 marca 2022 r. oraz nadwyżki kwot rzeczywiście pobranych przez pozwaną w powyższym okresie ponad kwoty rzeczywiście należne zgodnie z obliczeniami biegłego w powyższym okresie. Z uwagi na uznanie przez Sąd Apelacyjny umowy za nieważną – opinia ta nie była przydatna dla ustalenia okoliczności istotnych w sprawie.
Za niesłuszny Sąd Apelacyjny uznał także zarzut naruszenia przez Sąd Okręgowy art. 233 § 1 k.p.c. Zgodnie z treścią art. 233 § 1 k.p.c. Sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadził wnioski logicznie poprawne i zgodne z zasadami doświadczenia życiowego, to taka ocena dowodów nie narusza zasady swobodnej oceny dowodów przewidzianej w art. 233 k.p.c., choćby dowiedzione zostało, że z tego samego materiału dałoby się wysnuć równie logiczne i zgodne z zasadami doświadczenia życiowego wnioski odmienne (por. wyrok SN z 27 września 2002 r., IV CKN 1316/00). Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo - skutkowych, to przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona (wyrok SN z 27 września 2002 r., II CKN 817/00; wyrok SN z 16 grudnia 2005 r., III CK 314/05). W przedmiotowej sprawie wskazane wyżej wymogi formalne zostały zachowane. Podkreślenia wymaga, że powodowie naruszenia ww. przepisu upatrywali w - ich zdaniem - dokonaniu wybiórczej oceny materiału dowodowego i braku wszechstronnej jego analizy poprzez niezgodną z językowym/literalnym brzmieniem treści dokumentu oraz zasadami logicznego rozumowania ocenę, iż: możliwe jest dalsze utrzymanie spornej umowy po wyeliminowaniu w z niej niedozwolonego warunku, jakim jest określony w § 17 umowy zapis o marży banku, możliwe jest wypełnienie „luki” powstałej po wyeliminowaniu klauzuli abuzywnej odwołaniem do średniego kursu NBP, wyeliminowanie z umowy marży banku nie narusza istoty waloryzacji, a pozbawia jedynie banku zysku wynikającego z jej zastosowania, § 17 umowy kredytu łączącej powodów z pozwanym stanowi w istocie dwie odrębne składowe, a w konsekwencji mogące podlegać usunięciu przez Sąd bez wpływu na siebie poprzez swoiste „odcięcie” z mechanizmu ustalania wysokości kursów waluty obcej samej tylko marży jako jednej z dwóch składowych tego mechanizmu.
Analiza treści ww. zarzutu nie pozostawia wątpliwości, że skarżący za jego pomocą próbują w istocie podważyć subsumpcję prawidłowo ustalonych faktów pod określone normy prawa materialnego. Celem tych zarzutów było jedynie wykazanie, że Sąd Okręgowy błędnie uznał, iż § 17 umowy posiada dwie odrębne składowe, zaś po wyeliminowaniu jednej z nich, umowa może dalej obowiązywać. Kwestii tej art. 233 k.p.c. nie dotyka, a zatem zwalczanie podstawy prawnej rozstrzygnięcia w tym zakresie powinno nastąpić w oparciu o przywołanie właściwych przepisów prawa materialnego, nie zaś norm proceduralnych i tak też w istocie powodowie czynią, albowiem tożsame w swej treści zarzuty oparli również na podstawach wywodzących się z prawa materialnego.
Sąd Apelacyjny nie znalazł podstaw do uwzględnienia zarzutu naruszenia art. 235 2 § 1 pkt 2 i 5 w zw. z art. 227 k.p.c. oraz art. 299 k.p.c. poprzez pominięcie wniosku powodów o dopuszczenie dowodu z przesłuchania stron. Dowód z przesłuchania stron, jak prawidłowo wskazał Sąd I instancji, ma charakter akcesoryjny. Zgodnie z treścią przepisu art. 299 k.p.c. jeżeli po wyczerpaniu środków dowodowych lub w ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, sąd dla wyjaśnienia tych faktów może dopuścić dowód z przesłuchania stron. W ocenie Sądu Apelacyjnego przedłożone przez stronę powodową oraz stronę pozwaną dowody w postaci dokumentacji kredytowej były wystarczające dla ustalenia abuzywnego charakteru zawartych w umowie kredytu postanowień.
Za zasadny natomiast należało uznać zarzut naruszenia art. 479 43 w zw. z art. 479 45 § 2 k.p.c. poprzez ich niezastosowanie. Sąd Najwyższy wielokrotnie podkreślał, iż w przypadku istnienia prawomocnego wyroku uznającego określone postanowienie wzorca za niedozwolone, w procesie obejmującym incydentalną kontrolę wzorca, toczącym się pomiędzy przedsiębiorcą, który był pozwanym w sprawie o uznanie postanowienia za niedozwolone, a podmiotem, który jako konsument zawarł z nim umowę, sąd nie powinien już oceniać, czy określone postanowienie jest niedozwolone, gdyż kwestia ta została rozstrzygnięta i rozstrzygnięcie w tej mierze ma charakter wiążący. Zasada ta ma zastosowanie zarówno do stosunków prawnych powstających po uprawomocnieniu się wyroku wydanego w ramach abstrakcyjnej kontroli wzorców i po wpisaniu postanowienia do rejestru, jak również do stosunków, które powstały wcześniej. W części odnoszącej się do uznania postanowienia wzorca za niedozwolone orzeczenie (...) ma charakter deklaratywny i wywiera skutek ex tunc (zob. uchwała SN (7) z 20 listopada 2015 r., III CZP 17/15, OSNC 2016, nr 4, poz. 40; wyrok SN z 7.07.2021 r., I (...) 222/21, LEX nr 3218438).
Zauważyć w tym miejscu należy, że do rejestru postanowień wzorców umów uznanych za niedozwolone pod numerem (...) – wskutek uprawomocnienia się wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie - Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów z 3 sierpnia 2012 r., sygn. akt XVII AmC 5344/11 – wpisane zostało postanowienie stosowane przez Bank (...) S.A. (następcę prawnego (...) Bank S.A.) we wzorcu umownym o treści: „Kredytobiorca zobowiązuje się dokonywać spłaty kredytu, w wysokościach i terminach podanych w Załączniku nr 1 do Umowy (…). Kwoty wskazane w kalendarzu spłat podane są w walucie kredytu. Spłaty dokonywane będą przez Kredytobiorcę w złotych, po uprzednim przeliczeniu spłaty wg kursu (...) Banku S.A. (kursu Banku). Kurs Banku jest to średni kurs złotego w stosunku do waluty kredytu opublikowany w danym dniu w prasie przez NBP, powiększony o zmienną marżę kursową Banku, która w dniu udzielania kredytu wynosi 0,06. Marża kursowa może ulegać zmianom i jest uzależniona od rozpiętości kursów kupna i sprzedaży waluty kredytu na rynku walutowym”.
Nie ulega wątpliwości, iż istota oraz normatywna treść ww. wzorca umownego jest tożsama z treścią §17 przedmiotowej umowy. Wobec tego Sąd pierwszej instancji związany był prawomocnym wyrokiem sądu ochrony konkurencji i konsumentów wydanym w sprawie o sygn. akt XVII AmC 5344/11.
W dalszej kolejności należy stwierdzić, że dokonując oceny charakteru kwestionowanych w pozwie postanowień umownych pod kątem ich abuzywności tj. przez pryzmat art. 385 1 k.c., Sąd Okręgowy przesądził, że postanowienia te (przewidujące zastosowany w umowie mechanizm waloryzacji) nie zostały indywidualnie uzgodnione z powodami - konsumentami. W ocenie Sądu samo postanowienie wprowadzające waloryzację świadczeń z umowy kredytu do franka szwajcarskiego było indywidualnie uzgodnione z konsumentami, z czym należy się zgodzić. Sąd prawidłowo również zaznaczył, że klauzule waloryzacyjne nie zostały również sformułowane w sposób jednoznaczny, prosty i zrozumiały. Powyższe zaś otwierało drogę do badania spornych klauzul w ramach kontroli niedozwolonych postanowień umownych. Dokonując oceny w tym zakresie Sąd Okręgowy doszedł do prawidłowej konstatacji, że ukształtowanie klauzuli waloryzacyjnej w sposób uregulowany w umowie godziło w równowagę kontraktową stron. Błędnie natomiast przyjął, że możliwe jest wyeliminowanie z klauzuli indeksacyjnej zawartej w § 17 umowy jedynie zapisów w zakresie marży banku i pozostawienie umowy w takim kształcie, aby kurs kupna i sprzedaży waluty (...) rozumiany byłby wyłącznie jako średni kurs (...) ogłoszony przez NBP. W ocenie Sądu Apelacyjnego takie rozwiązanie zmieniłoby sens § 17 umowy, podczas gdy postanowienia składające się na mechanizm indeksacyjny mogą funkcjonować tylko łącznie, dlatego też eliminacja tego mechanizmu winna obejmować wszystkie jego składowe postanowienia. Ponadto samo usunięcie z przedmiotowej umowy postanowienia co do marży nie skutkowałoby przywrócenie równowagi kontraktowej, bowiem nadal to powodowie, jako kredytobiorcy, byliby obciążeni ryzykiem kursowym. Zarzuty apelacji zmierzające do podważenia oceny Sądu Okręgowego w powyższym zakresie Sąd II instancji uznał za zasadne.
Przede wszystkim podkreślenia wymaga, że regulacja dotycząca niedozwolonych postanowień umownych z art. 385 1 i nast. k.c. tworzy rdzeń systemu ochrony konsumenta przed wykorzystaniem przez przedsiębiorców silniejszej pozycji kontraktowej, związanej z możliwością jednostronnego kształtowania treści wiążących strony postanowień, w celu zastrzegania klauzul niekorzystnych dla konsumenta (por. uchwała SN (7) z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17). Przepisy te stanowią implementację dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, zatem dokonując ich wykładni należy brać pod uwagę zarówno wskazówki wynikające z tej dyrektywy, jak i dorobek orzeczniczy Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.
W wyroku z 30 września 2020 r. w sprawie I CSK 556/18, Sąd Najwyższy wyjaśnił, że zastrzeżone w umowie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej klauzule, a zatem także klauzule zamieszczone we wzorcach umownych kształtujące mechanizm indeksacji, określają główne świadczenie kredytobiorcy. Pogląd ten jest obecnie dominujący w orzecznictwie Sądu Najwyższego (zob. wyroki SN: z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18; z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, OSNC-ZD 2021, nr 2, poz. 20; z 21 czerwca 2021 r., I (...) 55/21). Jednakże, jak wyżej wskazano nie oznacza to, że nie podlegają one badaniu pod kątem ich abuzywności z uwagi na fakt, że nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny (art. 385 1 § 1 zd. 2 k.c.).
Postanowienia dotyczące zastosowania konkretnego mechanizmu waloryzacyjnego, tj. odwołanie do tabel kursowych, stanowią główne świadczenie umowne. Kwestia ta została przesądzona przez Sąd Najwyższy w wyroku z 30 września 2020 r., I CSK 556/18, który wyraził pogląd, że „zastrzeżone w umowie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej klauzule, a zatem także klauzule zamieszczone we wzorcach umownych kształtujące mechanizm indeksacji, określają główne świadczenie kredytobiorcy” (por. wyroki SN z: 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17; 9 maja 2019 r., I CSK 242/18; 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, OSNC-ZD 2021, nr B, poz. 20; 2 czerwca 2021 r., I (...) 55/21; 27 lipca 2021 r., (...) 49/21). Obecnie pogląd ten dominuje w orzecznictwie Sądu Najwyższego. Należy przy tym podkreślić, że okoliczność tego rodzaju, że postanowienia określające sposób ustalania kursu waluty obcej, które składają się na klauzulę waloryzacyjną zawartą w umowie kredytu, określają główne świadczenie kredytobiorcy, nie oznacza, że te postanowienia nie podlegają kontroli pod kątem ich abuzywności. Postanowienia określające główne świadczenia stron nie podlegają bowiem takiej kontroli jedynie pod warunkiem, że zostały sformułowane w sposób jednoznaczny (art. 385 1 § 1 zd. 2 k.c.). Dlatego też istotne znaczenie dla oceny abuzywności postanowienia ma wymaganie jego zrozumiałości i jednoznaczności (transparentności) wynikające z art. 385 § 2 i art. 385 1 § 1 zd. 2 k.c. oraz art. 5 dyrektywy 93/13, oceniane m.in. z uwzględnieniem informacji dostarczonych konsumentowi przez przedsiębiorcę na etapie zawierania umowy. Takie rozwiązanie, wywodzące się z art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13, opiera się na założeniu, zgodnie z którym postanowienia określające główne świadczenia stron zazwyczaj odzwierciedlają rzeczywistą wolę konsumenta, gdyż do ich treści strony przywiązują z reguły największą wagę. W związku z tym zasada ochrony konsumenta musi ustąpić ogólnej zasadzie autonomii woli obowiązującej w prawie cywilnym. Wyłączenie spod kontroli nie może jednak obejmować postanowień nietransparentnych, gdyż w ich przypadku konsument nie ma możliwość łatwej oceny rozmiarów swojego świadczenia i jego relacji do rozmiarów świadczenia drugiej strony.
Dokonując wykładni przepisu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13, (...) uznał, że wymóg, zgodnie z którym warunek umowny musi być wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, powinien być rozumiany jako nakazujący nie tylko, by dany warunek był zrozumiały dla konsumenta z gramatycznego punktu widzenia, ale także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu wymiany waluty obcej, do którego odnosi się ów warunek, a także związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach dotyczących uruchomienia kredytu, tak by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne (wyrok z 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, K. i K. R., pkt 75; podobnie wyrok (...) z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16, A. i in., pkt 45). Z powyższego wynika, że nie chodzi jedynie o jednoznaczność językową, ponieważ postanowienia jednoznaczne w tym sensie mogą nie pozwalać na określenie treści zobowiązań, a w szczególności rozmiaru przyszłego świadczenia konsumenta.
Z taką sytuacją mamy do czynienia w przypadku spornych klauzul waloryzacyjnych.
Stosownie do treści art. 385 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny (§ 1). Jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie (§ 2). Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (§ 3). Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje (§ 4). Jak przyjmuje się w najnowszym orzecznictwie Sądu Najwyższego, klauzule zamieszczone we wzorcach umownych kształtujące mechanizm indeksacji określają główne świadczenie kredytobiorcy (por. wyroki SN z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, OSP 2019, z. 12, poz. 115 i z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18).
Zgodnie z kolei z art. 385 2 k.c. oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. Natomiast przepis art. 385 3 k.c. zawiera katalog klauzul niedozwolonych, który, co istotne, nie jest zamknięty.
Uregulowanie zawarte w art. 385 1 i następnych przepisach k.c. przewiduje w szerokim zakresie kontrolę treści umowy. Przepisy te implementują do prawa polskiego postanowienia dyrektywy 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 roku o nieuczciwych warunkach w umowach konsumenckich. Ich wykładnia zatem powinna być zgodna z dyrektywą (por. wyrok SN z 3 lutego 2006 r., sygn. akt I CK 297/05, W.. 2006, Nr 7–8) i orzecznictwem (...). Przepisy art. 385 1 – 385 3 k.c. znajdują zastosowanie do wszystkich umów zawieranych przez przedsiębiorców z konsumentami, niezależnie od tego, czy posłużono się wzorcami, a także do klauzul wzorców umownych (por. wyroki SN z 9 października 2003 r., V CK 277/02, OSNC 2004, Nr 11, poz. 184 oraz z 7 grudnia 2006 r., III CSK 266/06, L.), a także niezależnie od tego, czy wzorzec podlegał zatwierdzeniu przez organ władzy publicznej (por. wyroku SN z 9 sierpnia 2018 r., V CSK 413/17, L.).
Z treści art. 385 1 § 1 k.c. wynika, że niedozwolonymi postanowieniami umownymi są klauzule umowne, które spełniają łącznie trzy przesłanki pozytywne tj.: zawarte zostały w umowach z konsumentami, kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszają jego interesy. Kontrola abuzywności postanowień umowy wyłączona jest zaś jedynie w przypadku spełnienia jednej z dwóch przesłanek negatywnych, to jest gdy: postanowienie umowne zostało indywidualnie uzgodnione z konsumentem oraz postanowienie umowne określa główne świadczenia stron i jest sformułowane w sposób jednoznaczny. Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu (art. 385 1 § 3 k.c.). W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Sąd stoi na stanowisku, że przez rzeczywisty wpływ należy rozumieć realną możliwość oddziaływania na treść postanowień umownych. Z tego też powodu okoliczność, że konsument znał treść danego postanowienia i rozumiał je, nie przesądza o tym, że zostało ono indywidualnie uzgodnione. Za uzgodnione indywidualnie trzeba bowiem uznawać tylko takie klauzule umowne, na których treść istotnie mógł on w praktyce oddziaływać. W związku z czym należy badać, czy konsument miał realny wpływ na ewentualną zmianę klauzul proponowanych przez przedsiębiorcę i czy z możliwości tej zdawał sobie sprawę. W konsekwencji czego do tego, by skutecznie wykazać fakt, że klauzula była uzgodniona z konsumentem, nie wystarcza opatrzenie kontrolowanego postanowienia wzmiankami typu: „wyrażam zgodę”, „przyjmuję własnoręcznym podpisem”. Tym samym postanowieniami indywidualnie uzgodnionymi będą takie, które były w sposób rzeczywisty negocjowane lub włączone do umowy wskutek propozycji zgłoszonej przez samego konsumenta (por. wyrok SA w Warszawie z 19 grudnia 2019 r., VI ACa 312/19, LEX nr 2848129; wyrok Sadu Apelacyjnego w Warszawie z 30 grudnia 2019 r., I ACa 697/18, LEX nr 2772916; wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 24 stycznia 2020 r., V ACa 425/19, LEX nr 2978512; wyrok SA w Warszawie z dnia 29 stycznia 2020 r., I ACa 67/19, LEX nr 2817620).
W przedmiotowej sprawie, co ustalił prawidłowo Sąd pierwszej instancji, powodom niewątpliwie przysługuje status konsumenta w rozumieniu art. 22 1 k.c., bowiem zawarli ją w celu sfinansowania swoich potrzeb mieszkaniowych, zaś pozwany bank – mimo spoczywającego na nim ciężarowi dowodowemu – nie wykazał, aby kwestionowane przez powodów postanowienia były przedmiotem indywidualnych uzgodnień stron.
W ocenie Sądu drugiej instancji poprzednik prawny pozwanego Banku nie wykazał również, aby dopełnił obowiązków informacyjnych. Okoliczności sprawy dowodzą, że poprzestał on na formalnym pouczeniu o ryzyku walutowym, nie przedstawiając kredytobiorcom rzetelnych informacji, które pozwoliłyby racjonalnie rozważyć ryzyko zmiany kursu (...) na przestrzeni wieloletniego okresu związania się z bankiem umową kredytu i jak może się to przełożyć na wysokość rat kredytowych. Podkreślenia wymaga, na co trafnie zwrócił uwagę Sąd I instancji, że oświadczenia powodów o zapoznaniu kredytobiorców z ryzkiem kursowym, a także wniosek kredytowy zostały zredagowane przez stronę pozwaną i przedstawione powodom jedynie do podpisania. Ich treść jest ogólnikowa i nie sposób w oparciu o nią odtworzyć, jakie informacje, kiedy i w jakiej formie zostały rzeczywiście powodom przekazane. Przede wszystkim z dokumentów tych nie wynika, aby warunki udzielania kredytu złotowego waloryzowanego kursem waluty obcej i zasady spłaty kredytu, z którymi zapoznano powodów, obejmowały coś więcej niż treść projektu umowy i postanowienia Regulaminu w wersji obowiązującej w dacie podpisania umowy, a deklarowana świadomość ryzyka kursowego dotyczyła wiedzy innej niż ta, że kursy walut podlegają wahaniom i w razie ich wzrostu wzrośnie obciążenie kredytobiorców. Skarżący w swoich rozważaniach pomija fakt, że regulamin w wersji obowiązującej w dacie zawarcia spornej umowy kredytu nie zawierał w ogóle definicji pojęć takich jak tabela kursów Banku, czy spread walutowy. Takich informacji nie zawierał także opracowany przez Bank wzór wniosku kredytowego. Strona pozwana w toku całego postępowania nie zaoferowała zaś żadnego innego dowodu, który pozwoliłby na poczynienie odmiennych ustaleń od tych opartych na zeznaniach powodów.
Wbrew temu co twierdzi w apelacji strona pozwana, w bogatym orzecznictwie prezentuje się trafne stanowisko, że dla wypełnienia przez bank obowiązków informacyjnych w zakresie obarczenia konsumenta ryzykiem kontraktowym nie jest wystarczające odebranie od konsumenta oświadczenia, zawartego we wniosku o udzielenie kredytu czy w umowie, o standardowej treści, że został poinformowany o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty oraz że przyjął to do wiadomości i akceptuje to ryzyko. Wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat, mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymagało szczególnej staranności Banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. W takim stanie rzeczy, przedkontraktowy obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat (zob. wyrok SA w Gdańsku z 19 stycznia 2021 r., I ACa 505/20, LEX nr 3190312). Z powyższego wynika, że chodziło zatem o przedstawienie powodom relacji miedzy kursem złotego do (...) w przeszłości oraz prognoz co do ich kursów na przyszłość w szerokiej perspektywie czasowej, albowiem tylko wtedy kredytobiorcy mogli w pełni ocenić poziom ryzyka jaki towarzyszy zawarciu danej umowy kredytowej. Sąd Apelacyjny zauważa, że w dacie zawierania spornej umowy znana była Rekomendacja S Komisji Nadzoru Finansowego z 2006 r. dotycząca dobrych praktyk w zakresie ekspozycji kredytowych zabezpieczonych hipotecznie, która w rozdziale V definiowała obowiązki informacyjne banków przy przedstawieniu klientom oferty kredytu, pożyczki lub innego produktu w walucie obcej lub indeksowanego do waluty obcej. W tej sytuacji z deklaracji kredytobiorcy o świadomości ryzyka walutowego nie można wyciągać zbyt daleko idących wniosków. Taka konkluzja jest tym bardziej uzasadniona, jeśli oświadczenie kredytobiorcy jest elementem opracowanego przez bank wzorca a pozwany nie przedstawia poza owym oświadczeniem żadnych innych dowodów dla wykazania, że dopełnił opisanych wyżej obowiązków informacyjnych, zaś konsument temu przeczy (tak wyrok SN z 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18, LEX nr 2626330).
Przedstawione w niniejszej sprawie dowody nie dają podstaw do ustalenia, że poprzednik prawny pozwanego wykonał obowiązek informacyjny w postulowany, właściwy sposób, dający stronie powodowej pełne rozeznanie co do istoty transakcji. Ponadto, jak już wyżej wskazano zarówno umowa kredytu, jak i regulamin, który obowiązywał w dacie zawarcia przez strony umowy, nie precyzowały kryteriów ani zasad ustalania określonych w tabeli kursowej kursów wymiany, w tym także wysokości marży (odpowiednio kupna i sprzedaży). Trudno zatem stwierdzić, iż istniało obiektywne, zewnętrzne kryterium, wedle którego pozwany określał wysokość kursów walut. Procedura taka mogła być zmieniana przez pozwany Bank bez udziału, a nawet wiedzy kredytobiorców, co prowadziło do realnej możliwości uzyskania korzyści finansowych stanowiących dla kredytobiorcy dodatkowe koszty kredytu, których oszacowanie nie było możliwe ze względu na brak oparcia zasad ustalania kursów wymiany o obiektywne i przejrzyste kryteria. W tej sytuacji nie sposób uznać, że powodowie uzyskali jakąkolwiek informację o zasadach ustalania kursów walut w tabelach kursowych w chwili podpisywania umowy. W toku procesu pozwany nie przedstawił dowodów na to, że działania pracowników wyczerpywały powinność przedsiębiorcy należytego poinformowania konsumenta o potencjalnych skutkach zaciągania takiego zobowiązania, poza przekazaniem powodom do podpisu ogólnikowego oświadczenia o ryzykach związanych z zaciągnięciem kredytu waloryzowanego do waluty obcej. Bank nie informował także, że przy wykonywaniu umowy stosuje dwa odrębne kursy: kurs kupna i kurs sprzedaży (odpowiednio średni kurs NBP + marża kupna i średni kurs NBP + marża sprzedaży). Nie było informacji o tabelach kursowych, o historycznych wahaniach kursu (...). W świetle powyższych ustaleń, nie budzi wątpliwości Sądu Apelacyjnego, że bank nie wypełnił należycie swoich obowiązków informacyjnych wobec powodów dotyczących ryzyka kursowego.
Klauzula waloryzacyjna może działać prawidłowo jedynie wówczas, gdy miernik wartości, według którego dokonywana jest waloryzacja ustalany jest w sposób obiektywny, a więc przede wszystkim w sposób niezależny od woli którejkolwiek ze stron umowy. W przedmiotowej sprawie waloryzacja świadczeń obu stron dokonywanych w wykonaniu przedmiotowej umowy odbywała się zaś w oparciu o tabele kursowe sporządzane przez samego pozwanego, przy czym zakwestionowane klauzule kontraktowe nie przewidywały wymogu, aby wysokość kursu ustalanego przez bank pozostawała w określonej relacji do aktualnego kursu franka szwajcarskiego ukształtowanego przez rynek walutowy lub np. kursu średniego publikowanego przez Narodowy Bank Polski, bądź też była wypadkową jakichkolwiek obiektywnych, niezależnych od kredytodawcy kryteriów. Przy tak ukształtowanym kontrakcie, bank mógł swobodnie wybrać dowolne kryteria ustalania kursów, niekoniecznie związane z aktualnym kursem ukształtowanym przez rynek walutowy, obliczane prawdopodobnie w jakiś, znany tylko pozwanemu sposób, co w konsekwencji prowadziło do realnej możliwości uzyskania korzyści finansowych stanowiących dla kredytobiorcy dodatkowe koszty kredytu, których oszacowanie nie było możliwe ze względu na brak oparcia zasad ustalania kursów wymiany o obiektywne i przejrzyste kryteria. Nie ma w tym kontekście znaczenia to, czy w czasie trwania umowy bank ustalał kurs dowolnie, czy też w oparciu o czynniki obiektywne, takie jak kursy średnie Narodowego Banku Polskiego, kursy obowiązujące na rynku międzynarodowym, rynku międzybankowym czy ocenę bieżącej sytuacji rynkowej – skoro nie zostało to w żaden sposób formalnie przez niego uregulowane w kontrakcie zawartym z konsumentem.
Podkreślenia wymaga, że postanowienia analogiczne do ocenianych w tej sprawie były wielokrotnie przedmiotem badania Sądu Najwyższego (zob. np. wyroki SN z: 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14; z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17; z 2 czerwca 2021 r., I (...) 55/21; z 27 lipca 2021 r., (...) 49/21, z 17 marca 2022 r. (...) 474/22). Przesądzone zostało, że tego rodzaju klauzule mają charakter abuzywny, bowiem kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega w tym przypadku na uzależnieniu wysokości świadczenia banku oraz wysokości świadczenia konsumenta od swobodnej decyzji banku. W tych warunkach ryzyko zmiany kursu waluty zostało w zasadzie przerzucone na kredytobiorcę, albowiem wysokość jego zobowiązania, po przeliczeniu na złote polskie, może osiągnąć niczym nieograniczoną wysokość wraz ze spadkiem wartości waluty krajowej w stosunku do waluty indeksacji, a ponadto może to nastąpić na każdym etapie długoletniego wykonywania umowy. Ryzyko banku wraz ze spadkiem kursu waluty było ograniczone do kwoty kapitału kredytu, a dodatkowo niwelowane za pomocą transakcji dokonywanych na rynku międzybankowym. Historyczne notowania waluty (...) wskazywały, że ryzyko kursowe ponoszone przez bank związane ze spadkiem kursu waluty było znacznie mniejsze niż ryzyko ponoszone przez kredytobiorcę wraz ze wzrostem kursu waluty. Bank zabezpieczał się przy tym przed ryzykiem kursowym, natomiast nie oferował kredytobiorcy żadnego zabezpieczenia ryzyka związanego ze wzrostem kursu franka szwajcarskiego w okresie obowiązywania długoletniej umowy. Właśnie w wypadku tego rodzaju umów bank powinien uprzedzić kredytobiorcę także o możliwych potencjalnych zdarzeniach nadzwyczajnych, nawet bez potrzeby ich indywidualizacji. Obowiązek informacyjny banku określić więc należy jako ponadstandardowy, mający dać konsumentowi pełne rozeznanie co do istoty transakcji (por. wyrok SA w Katowicach z 17.11.2020 r., I ACa 358/19). Nie ma przy tym znaczenia, że ustawodawca w dacie zawierania spornej umowy nie zobowiązywał banków do podawania szczegółowych informacji na temat ustalania kursów walutowych stosowanych przy umowach o zbliżonej konstrukcji do stosunku łączącego strony, a kredyty walutowe cieszyły się dużym zainteresowaniem konsumentów. Sama natura zobowiązania, łączącego strony przez tak długi okres czasu, wymaga aby profesjonalista, jakim jest bank, dopełnił obowiązku informacyjnego wobec swojego kontrahenta, który profesjonalistą nie jest. Istnienie takich wymogów wyprowadzić należało z regulacji zawartej w art. 385 1 i n. k.c. oraz w dyrektywie nr 13/93/EWG nakazującej oferowanie konsumentom produktów ukształtowanych w zgodzie z dobrymi obyczajami i respektujących zachowanie równowagi kontraktowej między stronami.
Pozwany nie wyjaśnił powodom również mechanizmu i zasad określania kursów wymiany, na podstawie których mogliby obliczyć swoją należność wobec pozwanego. Z § 17 umowy wynikało, że do rozliczania transakcji wypłat i spłat Kredytów stosowane są odpowiednio kursy kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) Bank S.A. walut zawartych w ofercie Banku obowiązujące w dniu dokonania transakcji (ust. 1). Kursy kupna określa się jako średnie kursy złotego do danych walut ogłoszone w tabeli kursów średnich NBP minus marża kupna (ust. 2). Kursy sprzedaży określa się jako średnie kursy złotego da danych walut ogłoszone w tabeli kursów średnich NBP plus marża sprzedaży (ust. 3). Do wyliczenia kursów kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) Banku S.A. stosuje się kursy złotego do danych walut ogłoszone w tabeli kursów średnich NBP w danym dniu roboczym skorygowane o marże (...) Banku S.A. (ust. 4). Obowiązujące w danym dniu roboczym kursy kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) Bank S.A. walut zawartych w ofercie Banku określane są przez Bank po godz. 15.00 poprzedniego dnia roboczego i wywieszane są w siedzibie Banku oraz publikowane na stronie internetowej (...) Banku S.A. ( www.gemoneybank.pl) (...) (ust. 5). Z powyższego nie wynika możliwość ustalenia zastosowanego przez Bank kursu. Co więcej mechanizmu tego nie przestawił również w toku procesu.
Wskazane wyżej okoliczności prowadzą do przekonania, że w niniejszej sprawie spełniony został wymóg rażącego naruszenia interesów powodów oraz sprzeczności z dobrymi obyczajami spornych postanowień umownych.
Wymaga w tym miejscu ponownego podkreślenia, że oceny, czy sporne postanowienia umowy kredytowej są sprzeczne z dobrymi obyczajami i czy znacząco naruszają interesy konsumenta, należy dokonać na datę zawarcia umowy. Zagadnienie to było wprawdzie sporne w judykaturze, ale Sąd Najwyższy w uchwale (7) z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17 (OSNC 2019, nr 1, poz. 2.), wyjaśnił że oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, co wprost wynika z art. 385 2 k.c.
W orzecznictwie utrwalone jest stanowisko, że postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby takie postanowienie w drodze negocjacji indywidualnych. Zaś w celu ustalenia, czy klauzula znacząco narusza interesy konsumenta, trzeba w szczególności wziąć pod uwagę, czy pogarsza ona jego położenie prawne w stosunku do tego, które - w braku umownej regulacji - wynikałoby z przepisów prawa, w tym dyspozytywnych. Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję, na niekorzyść konsumenta praw i obowiązków wynikających z umowy, skutkujące niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelne traktowanie (por. wyroki SN: z 3 lutego 2006 r., sygn. akt I CK 297/05, nie publ.; z 15 stycznia 2016 r., sygn. akt I CSK 125/15, OSNC - ZD 2017, Nr 1, poz. 9; z dnia 27 listopada 2015 r., sygn. akt I CSK 945/14; z dnia 30 września 2015 r., sygn. akt I CSK 800/14, OSNC 2016, nr 9, poz. 105). Istotne znaczenie dla oceny abuzywności postanowienia ma wymaganie jego zrozumiałości i jednoznaczności (transparentności) wynikające z art. 385 § 2 i art. 385 1 § 1 zd. 2 k.c. oraz art. 5 dyrektywy 93/13, oceniane m.in. z uwzględnieniem informacji dostarczonych konsumentowi przez przedsiębiorcę na etapie zawierania umowy. Należy zwrócić uwagę na fakt, że rozważając problematykę kredytu w walucie obcej (...) stwierdził, iż kredytobiorca musi zostać jasno poinformowany, że podpisując umowę kredytu w walucie obcej, ponosi pewne ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w przypadku dewaluacji waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie. Bank musi przedstawić ewentualne wahania kursów wymiany i ryzyko wiążące się z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej, zwłaszcza w przypadku, gdy konsument-kredytobiorca, nie uzyskuje dochodów w tej walucie. Ponadto do celów przestrzegania przez przedsiębiorcę w stosunku do konsumenta wymagania przejrzystości zasadnicze znaczenie ma to, czy umowa wskazuje w sposób jednoznaczny powody i specyfikę mechanizmu przeliczania waluty, tak by konsument mógł przewidzieć, na podstawie transparentnych i zrozumiałych kryteriów, wynikające dla niego z tego faktu konsekwencje ekonomiczne (zob. uzasadnienie wyroku TSUE z 30 kwietnia 2014 r., nr C - 26/13, sprawa Árpad Kásler, Hajnalka Káslernè Rábai przeciwko OTP Jelzálogbank Zrt).
W ocenie Sądu Apelacyjnego w momencie podpisania umowy przeciętny, rozsądny konsument nie był w stanie stwierdzić, jak zostanie wyznaczony kurs (...) będący podstawą przeliczenia wypłaconej kwoty, ani w jaki sposób ustalona zostanie wysokość poszczególnej raty kredytu. Zdaniem Sądu II instancji, powodowie trafnie zakwestionowali zawarte w umowie klauzule indeksacyjne (§ 7 ust. 2, § 10 ust. 6 i § 17), zarzucając im, że kształtują one prawa i obowiązki kredytobiorcy w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy, bowiem pozwany Bank zastrzegł sobie prawo do jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu waloryzowanego kursem franka szwajcarskiego poprzez wyznaczanie w tabeli kursowej kursu sprzedaży franka szwajcarskiego, nie wskazując w umowie kryteriów czy przesłanek ustalania kursu. Tym samym Bank miał pełną kontrolę nad wysokością rat spłacanych przez pozwanych i ustalaniem różnicy pomiędzy ceną kupna i sprzedaży waluty (tzw. spread walutowy, w umowie określona jako marża kupna i marża sprzedaży), która stanowiła jego zysk. Nie sposób, uznać, aby § 17 umowy czy jakiekolwiek inne jej postanowienie pozwalały kredytobiorcy na zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić stosowany przez powodowy bank kurs wymiany. Odwołanie się do Tabel kursowych banku, określających sposób wyznaczenia kursu waluty przy zastosowaniu bliżej niesprecyzowanej co do wysokości marży banku (spread walutowy) powodowało, że na podstawie zapisów umowy strona powodowa nie była w stanie w sposób racjonalnie uzasadniony określić wysokości własnego zobowiązania, a tym samym ocenić skutków ekonomicznych wynikających z zawartej umowy kredytowej, a także ryzyka związanego z podpisaniem umowy. Umowa nie zawiera także definicji marży kupna i marży sprzedaży, co sprawia, że kryteria ustalania kursów wymiany, mimo że odwołujące się do czynnika obiektywnego tj. średniego kursu NBP, nadal pozostają nieprecyzyjne i niejasne.
Kwestionowane postanowienia trudno również uznać za transparentne. Wyliczenia dokonywane były na podstawie sporządzonych przez bank tabel kursowych, przy czym nie określono zasad, ani kryteriów, wedle których pozwany określa wysokość kursów walut. Kwestionowane postanowienia nie zawierają przejrzystego opisu mechanizmu waloryzacji, dzięki któremu powodowie mogliby samodzielnie oszacować wielkość własnego zobowiązania, wyliczyć jaka będzie np. wysokość kolejnej miesięcznej raty, czy też dokonywać weryfikacji decyzji banku w tym zakresie. Powyższe doprowadziło do tego, że pozwany de facto przyznał sobie w ten sposób prawo do jednostronnego, niczym nieskrępowanego regulowania wysokości zadłużenia kredytobiorców, którzy z kolei zostali zobowiązani do bezwarunkowego podporządkowania się takim decyzjom. Poprzez możliwość dowolnego kształtowania przez pozwany bank kursu wymiany walut, doszło do rażącej dysproporcji uprawnień kontraktowych stron, na niekorzyść konsumenta, co w sposób oczywisty godzi w dobre obyczaje. Nie ma w tym przypadku znaczenia, iż kursy sprzedaży stosowane w pozwanym banku nie odbiegały znacząco od średnich kursów NBP i czy Bank zezwalał klientowi na opłacanie rat w walucie, w której wziął kredyt, ponieważ już tak skonstruowany mechanizm indeksacji, stawiający bank w uprzywilejowanej pozycji względem konsumenta, rażąco naruszał równowagę kontraktową stron.
W związku z powyższym Sąd Apelacyjny uznał, że zawarte w umowie stron klauzule kształtujące mechanizm indeksacji zarówno przy wypłacie, jak i spłacie kredytu, należy uznać za spełniające kumulatywne przesłanki abuzywności wymienione w art. 385 1 § 1 k.c. W świetle dyspozycji art. 385 1 § 1 i 2 k.c. nie budzi również sporu, że skutkiem uznania za niedozwolone postanowień umownych dotyczących zasad ustalania kursów walut, jest konieczność ich pominięcia przy ustalaniu treści stosunku prawnego wiążącego konsumenta. Postanowienia takie przestają wiązać już od chwili zawarcia umowy. Oznacza to, że nie stanowią elementu treści stosunku prawnego i nie mogą być uwzględniane przy rozpoznawaniu spraw związanych z jego realizacją. W rezultacie konieczne jest przyjęcie, że łączący strony stosunek umowny nie przewiduje zastosowania mechanizmu waloryzacji w kształcie określonym pierwotną umową.
Zdaniem Sądu odwoławczego, nie zasługuje na akceptację pogląd Sądu Okręgowego, że mimo stwierdzonej abuzywności postanowień określających główne świadczenie umowy po wyeliminowaniu zapisu o marży Banku może być ona nadal wykonywana. Sąd I instancji dokonał bowiem błędnej oceny postanowienia zawartego w § 17 i nieprawidłowo założył podział klauzuli zawartej w § 17 umowy ze skutkiem polegającym na możliwości uznania zobowiązania powodów do zapłaty marży na rzecz banku za abuzywne przy jednoczesnym pozostawieniu w umowie odesłania do średniego kursu NBP. Zauważenia wymaga, że co prawda Sąd Najwyższy w wyroku z 1 czerwca 2022 r., w sprawie II CSKP 364/22 wskazał, że: „Uwzględnienia wymagają wskazówki ujęte w wyroku z 29 kwietnia 2021 r. (w sprawie I.W., R.W. przeciwko Bankowi (...) S.A., C-19/20, pkt 66, 69-74), jak też w wyroku z 7 sierpnia 2018 r. (w sprawie (...) SA przeciwko M. D. i M. (...) (C-96/16) oraz R. E. C. przeciwko B. de (...) SA (C-94/17), pkt 76-77) uznające za dopuszczalne unieważnienie w odniesieniu do odsetek za zwłokę jedynie powiększenia stopy odsetek zwykłych o określoną liczbę punktów procentowych, co prowadzi do wniosku, że postanowienie umowne dotyczące marży banku w odniesieniu do ustalania kursu franka szwajcarskiego ma charakter samodzielny, pozwalając na eliminację jedynie elementu odnoszącego się do modyfikacji średniego kursu NBP marżą banku. Równocześnie jest to dopuszczalny środek ingerencji sądowej na podstawie art. 6 dyrektywy 93/13 i art. 385 1 k.c. Ingerencja w tym zakresie jest wystarczająca dla osiągnięcia celu w postaci postawienia konsumenta w takiej sytuacji faktycznej i prawnej, jak gdyby nieuczciwy warunek w umowie nie został zastrzeżony”. Niemniej jednak w ocenie Sądu Apelacyjnego powyższy pogląd Sądu Najwyższego budzi wątpliwości i nie jest przekonujący. Należy bowiem zwrócić uwagę, że (...) w przywoływanych sprawach połączonych C-94/17 i C-96/17 dokonał rozróżnienia pomiędzy częścią postanowienia umownego a odrębnym postanowieniem umownym. To rozróżnienie ma kluczowe znaczenie, albowiem zgodnie z utrwalonym orzecznictwem (...) nie można usunąć tylko części nieuczciwego postanowienia umownego, natomiast można usunąć postanowienie będące odrębną normą. W przywołanych sprawach (...) w pierwszej kolejności dokonał oceny, czy zakwestionowane postanowienie umowne stanowi samodzielną całość (odrębne postanowienie umowy), czy też jest jedynie częścią postanowienia. Analiza dokonana przez (...) pokazała, że odsetki za zwłokę mają inny cel i znajdują zastosowanie w innych przypadkach niż odsetki zwykłe. Skoro zaś dotyczą innych zagadnień, to mogą być oceniane samodzielnie i uznanie jednego z nich za nieuczciwe nie pociąga za sobą konieczności uznania również i drugiego postanowienia za nieuczciwe. Jest tak zarówno, gdy wysokość odsetek za zwłokę jest wyznaczona niezależnie od stawki odsetek zwykłych, jak i też wtedy, gdy ich wysokość w jakiś sposób zależy od stawki odsetek zwykłych. Tymczasem w przedmiotowej umowie dawnego G. M. Banku sytuacja wygląda odmiennie, gdyż sposób korygowania kursów o marżę banku nie pełni żadnej samodzielnej roli. Nie sposób znaleźć w umowie ani jednego przypadku, w którym zastosowanie znalazłoby postanowienie o marży bez jednoczesnego zastosowania postanowienia o indeksacji. Postanowienia o marży stanowią element składowy mechanizmu indeksacji, a zatem ich eliminacja sprowadzałaby się do zmiany treści postanowienia dotyczącego indeksacji.
W przywołanym przez skarżącego wyroku Sąd Najwyższy stwierdził, że postanowienie dotyczące marży banku ma charakter samodzielny, ale w żaden sposób nie uzasadnił swojego stanowiska. W szczególności nie wskazał ani jednej sytuacji, w której postanowienie dotyczące marży miałoby zastosowanie niezależnie od postanowienia dotyczącego indeksacji kredytu. Dlatego należy uznać - wbrew poglądowi Sądu Najwyższego - że postanowienie dotyczące marży nie ma odrębnego charakteru od postanowienia indeksacyjnego – postanowienie to nie pełni bowiem żadnej samodzielnej roli i jest stosowane wyłącznie jako część postanowień dotyczących indeksacji, tak więc usunięcie tylko tej części prowadzi do zakazanej modyfikacji treści postanowienia umownego.
Należy ponadto zwrócić uwagę, że Sąd Najwyższy nie odniósł się do kwestii przejrzystości umowy co do skutków dla konsumenta. Ta zaś kwestia ma istotne znaczenie także w sytuacji, w której umowa byłaby indeksowana kursem średnim NBP. Oznacza to, że mechanizm indeksacji może być uznany za nieprzejrzysty również w sytuacji, w której umowa oparta jest o przeliczenia miernikiem obiektywnym, np. kursem średnim NBP, ale nie towarzyszą jej rzetelne informacje o skutkach ekonomicznych indeksacji kredytu (patrz wyrok (...) z 10 czerwca 2021 r., C-776/19 do C-782/19). Nadto, co kluczowe, Sąd Najwyższy pominął i to, że w chwili zawierania umowy kredytu zgodnie z wzorcem dawnego G. M. Banku nie była znana kwota salda zadłużenia w (...), która następnie determinuje realizowanie umowy (to, ile kredytobiorca ma oddać do banku i od jakiej wartości naliczane jest oprocentowanie stanowiące zarobek banku). Nawet wykorzystanie do przeliczenia kursu średniego NBP (dalej nieznanego w chwili podpisywania umowy, materializującego się przy uruchomieniu środków), przy braku jasnego określenia salda zadłużenia w walucie obcej w umowie prowadziło do tego, że konsument nie mógł poznać (nie znał) konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy, przez co należało uznać ją za wadliwą.
Analizując skutki stwierdzenia abuzywności ww. postanowień umownych Sąd Apelacyjny w składzie rozpoznającym niniejszą apelację podziela dominujący obecnie w praktyce orzeczniczej Sądu Najwyższego oraz sądów powszechnych pogląd, że abuzywność klauzul indeksacyjnych powoduje, że bez nich umowa kredytu nie powinna dalej wiązać stron, gdyż nastąpił brak zasadniczych elementów kontraktu tj. określenia głównego świadczenia stron. Sąd Apelacyjny podziela pogląd wyrażony przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który uznaje, że w razie stwierdzenia abuzywności klauzuli ryzyka walutowego utrzymanie umowy „nie wydaje się możliwe z prawnego punktu widzenia”, co dotyczy także klauzul przeliczeniowych przewidujących spread walutowy (por. wyroki (...) z 14 marca 2019 r., w sprawie C-118/17, Z. D. przeciwko (...) Bank Hungary Z.., pkt 52 i z dnia 5 czerwca 2019 r., w sprawie C-38/17, GT przeciwko HS, pkt 43). Zważywszy na to, że umowa jest niewykonalna od samego początku, brak jest możliwości dalszego trwania umowy i wykonywania jej przykładowo w walucie kredytu. Zresztą możliwość spłaty kredytu bezpośrednio w (...) przewidywała również tzw. ustawa antyspreadowa, której przepisy, jak wyjaśniano w orzecznictwie - nie mają wpływu na ocenę niedozwolonego charakteru przedmiotowych klauzul umownych, ani ewentualnego skutku stwierdzenia ich abuzywności. Powyższe nie może bowiem konwalidować wadliwej umowy, o ile konsumenci nie wyrazili na to w sposób wyraźny świadomej zgody (zob. wyrok SN z 3 lutego 2022 r., (...) 415/22).
W tym miejscu zauważenia wymaga, że zasadniczo nie jest wykluczone zastąpienie nieuczciwego warunku umownego przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym, jednakże dotyczy to tylko sytuacji, w której brak zastąpienia pociągałby za sobą unieważnienie umowy w całości i narażał konsumenta na szczególnie niekorzystne skutki, gdyż wówczas dochodziłoby do penalizacji kredytobiorcy, a nie kredytodawcy (por. wyroki z 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, Á. K., H. R. przeciwko (...), pkt 80-84, z 21 stycznia 2015 r. w połączonych sprawach C-482/13,C 484/13, C-485/13 i C-487/13, U. B. i C., pkt 33, z 26 marca 2019 r., w połączonych sprawach C-70/17 i C-179/17, A. B. i B., pkt 56-58, z 20 września 2018 r., w sprawie C-51/17, (...) Bank (...). I (...) (...) K. Z.. przeciwko T. I. i E. K., pkt 60-61, z 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D.).
Zaznaczyć należy, że wejście w życie ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (tzw. ustawy antyspreadowej) nie sanowało wadliwych postanowień przedmiotowej umowy i nie wykluczyło badania ich abuzywności. Przede wszystkim z art. 4 powołanej ustawy jasno wynika, że w przypadku umów kredytu zawartych przed dniem jej wejścia w życie nowe regulacje mają zastosowanie w części jeszcze niespłaconej. Powołana ustawa nie stanowiła podstawy zawarcia umowy stron, ani też nie ma zastosowania do rozliczeń stron w części już wykonanej. W judykaturze zgodnie przyjmuje się ponadto, że przepis art. 69 ust. 2 pkt 4a w brzmieniu ustalonym powołaną ustawą nowelizacyjną ma charakter dyspozytywny. W odniesieniu do kredytów w niespłaconej części art. 4 noweli daje podstawę do żądania wprowadzenia do umowy konkretnych zasad dokonywania przeliczeń, co przesądza o tym, że stosunek prawny nie jest uzupełniany w tym zakresie z mocy prawa (por. uzasadnienie wyroku SN z 19 marca 2015 r. w sprawie IV CSK 362/14). Sam fakt wejścia w życie ustawy antyspreadowej nie usunął zatem skutków niedozwolonych postanowień umów kredytu, ani ich nie wyeliminował. Sąd Apelacyjny w pełni aprobuje pogląd Sądu Najwyższego wyrażony w wyroku z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, zgodnie z którym wejście w życie wskazanych przepisów nie wyłącza możliwości powoływania się na abuzywność klauzul związanych z niejasnym i jednostronnym sposobem określania kursu waluty, po jakim ma być dokonywana spłata, zawartych w umowach kredytowych, które podpisane i realizowane były jeszcze przed wejściem w życie tej nowelizacji. Regulacje te odnoszą się jedynie do niezbędnych elementów umowy kredytowej oraz uzupełnienia w drodze zmiany umowy - umów zawartych przed wprowadzeniem do Prawa bankowego art. 69 ust. 2 pkt 4a. Nie dotyczą one w żaden sposób ewentualnej abuzywności lub nieabuzywności postanowień umowy kredytowej zawartej przed wprowadzeniem do prawa bankowego art. 69 ust. 2 pkt 4a, zwłaszcza zaś istniejącej w dacie zawarcia umowy abuzywności postanowień umowy w tym zakresie nie mogą sanować. Jak zaważył natomiast Sąd Najwyższy w wyroku z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, same zapisy ustawy ani nie uznawały konkretnych postanowień za abuzywne, ani nie zawierały gotowych do zastosowania przepisów, które mogłyby je zastąpić, w sposób pozwalający na uznanie ich za odpowiadające wymogom dyrektywy 93/13. W efekcie nie może ona mieć co do zasady żadnego wpływu na zasadność roszczeń i zarzutów opartych na art. 385 1 k.c., a tym bardziej pozbawiać konsumenta interesu prawnego w żądaniu ustalenia abuzywności kwestionowanych postanowień umownych.
Wskazać trzeba także, ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. o Narodowym Banku Polskim w brzmieniu obowiązującym w dacie zawarcia umowy kredytu nie zawierała regulacji, które dotyczyłyby sposobu wykonania zobowiązań w stosunkach cywilnych. Przepis art. 24 ustawy statuował wyłącznie uprawnienie NBP do ustalania kursów walut obcych, przy czym zgodnie z uchwałą nr 51/2002 Zarządu NBP z dnia 23 września 2002 r. w sprawie sposobu wyliczania i ogłaszania bieżących kursów walut w odniesieniu do franka szwajcarskiego ustalany był kurs średni, kurs kupna i kurs sprzedaży.
Nie ma również możliwości zastąpienia postanowień niedozwolonych średnim kursem NBP przy zastosowaniu art. 358 § 2 k.c. Analizowany przepis stanowi element regulacji dotyczącej spełnienia przez dłużnika świadczenia wyrażonego w walucie obcej. Tymczasem w realiach sporu, jak wyżej wyjaśniono, zasadnicze świadczenie pozwanego tj. suma kredytu została wyrażona oraz spełniona w walucie polskiej, i w tej walucie spełniane były świadczenia przez powodów. Nie jest to zatem sytuacja, do której zastosowanie znajduje przepis art. 358 § 1 k.c. Na koniec wreszcie wypada zauważyć, że przepis art. 358 k.c. został umieszczony w Tytule I Przepisy ogólne, a zatem dotyczy wszelkich umów zawieranych między różnymi uczestnikami obrotu. Nie ma zatem podstaw do przyjęcia, że działa w stosunku do niego domniemanie płynące z motywu 13 dyrektywy nr 93/13/EWG, dotyczące wyłącznie przepisów ustawowych i wykonawczych, które bezpośrednio lub pośrednio ustalają warunki umów konsumenckich.
Wreszcie, w świetle prawidłowej wykładni przepisu art. 385 1 k.c., a zatem uwzględniającej interpretację postanowień dyrektywy nr 93/13/EWG, należy wykluczyć możliwość uzupełniania luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, iż skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, w przypadku gdy strony umowy wyrażą na to zgodę (por. wyroki (...) z: 3 października 2019 r. C-260/18, 29 kwietnia 2021 r. C-19/20). Tym samym brak jest podstaw do uzupełnienia obu umów z odwołaniem do przepisu o charakterze ogólnym tj. art. 56 k.c., gdyż stanowiłoby zbyt daleko idącą modyfikację umowy w celu ratowania sytuacji prawnej przedsiębiorcy stosującego niedozwolone postanowienie umowne.
Wykluczone jest również stosowane przez niektóre sądy krajowe rozwiązanie polegające na wyeliminowaniu z umowy mechanizmu indeksacji i przyjęcie, że sporny kredyt jest kredytem złotowym oprocentowanym według stawki referencyjnej WIBOR charakterystycznej dla zobowiązań w walucie polskiej oraz marży banku. Tego rodzaju kredyt jest innym produktem bankowym, zatem przekształcenie udzielonego powodom kredytu indeksowanego do waluty obcej oprocentowanego stawką LIBOR w „zwykły” kredyt złotowy, byłoby zbyt daleko idącą ingerencją Sądu w umowę stron i to wbrew woli kredytobiorcy, co jest niedopuszczalne.
W konsekwencji podzielić należy stanowisko powodów, że zakwestionowane postanowienia umowy kredytu zawarte w § 7 ust. 2, § 10 ust. 6 i § 17 wyczerpują dyspozycję art. 385 1 § 1 k.c. Mają one charakter nieprecyzyjny, niejasny oraz przewidują uprawnienia do kształtowania treści stosunku tylko dla jednej, mocniejszej strony. W analizowanych postanowieniach brak jest oparcia zasad ustalania kursów na obiektywnych i przejrzystych kryteriach. Stosowanie mechanizmu przeliczania najpierw kwoty wypłaconych środków według kursu kupna walut, a następnie przeliczanie wysokości zobowiązania według kursu sprzedaży walut, przyznawało stronie pozwanej uprawnienie do ewentualnego uzyskania dodatkowego wynagrodzenia, którego oszacowanie dla konsumenta nie było możliwe. Na konsumenta, poza ryzykiem kursowym, na które godził się, zawierając umowę kredytu waloryzowanego do waluty obcej, zostało przerzucone ryzyko dowolnego kształtowania kursów wymiany przez kredytodawcę. Tym samym strona pozwana – będąca profesjonalistą i silniejszą stroną stosunku prawnego, kształtując treść umowy, wykorzystała swoją uprzywilejowaną pozycję.
Okoliczności rozpoznawanej sprawy nie pozwalały stwierdzić możliwości obowiązywania przedmiotowej umowy bez postanowień uznanych za abuzywne. Postanowienia te, określając oparty na ryzyku kursowym mechanizm indeksacji, determinowały bowiem charakter umowy oraz fakt jej zawarcia, stanowiły jej essentialia negotii, bez których umowa nie może funkcjonować w dotychczasowym kształcie. Niemożliwe byłoby zastąpienie abuzywnych klauzul dotyczących zasad ustalania kursu kupna waluty, na podstawie którego wyliczana jest wysokość kwoty kredytu, dyspozytywnymi przepisami prawa krajowego wobec ich braku. To z kolei oznacza, że utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie było możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (bezskutecznością).
Z przyczyn wyżej omówionych, rację mają apelujący, że zaktualizował się obowiązek wzajemnego rozliczenia tego, co strony świadczyły sobie nawzajem w wykonaniu nieważnej, nie dającej podstawy prawnej do świadczenia, umowy w sposób usprawiedliwiający zakwalifikowanie roszczenia powodów do art. 410 § 1 k.c. Stwierdzenie, że świadczenie nadpłacone przez kredytobiorcę na podstawie postanowienia abuzywnego jest świadczeniem nienależnym oznacza, że co do zasady podlega ono zwrotowi, choćby kredytobiorca był równolegle dłużnikiem banku. Odmienne stanowisko jest sprzeczne z panującą niepodzielnie w doktrynie teorią dwóch kondykcji. Przyjąć zatem należy, że jeśli w wyniku zawarcia umowy każda ze stron spełniła świadczenie na rzecz drugiej strony, to w przypadku nieważności umowy bądź też w przypadku przyjęcia jej upadku wobec braku możliwości jej utrzymania po wyeliminowaniu postanowień abuzywnych, każda z nich ma własne roszczenie o zwrot spełnionego świadczenia – bank o zwrot kwoty przekazanego kredytu, a kredytobiorca o zwrot świadczeń spełnionych na rzecz banku w wykonaniu umowy kredytowej (tak Sąd Najwyższy w uchwale z 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20 i uchwała z 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20 oraz wyroki SN z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18 i z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18).
Reasumując Sąd Apelacyjny uznał za zasadne żądanie zasądzenia na rzecz powodów stosownych kwot w związku z uznaniem umowy kredytu za nieważną w całości. Powodowie wystąpili z określonymi roszczeniami wywodzonymi z nieważności umowy kredytowej, będąc reprezentowani przez zawodowego pełnomocnika, zatem uznać trzeba, że jest to wystarczające do oceny, że podjęli świadomą decyzję w tym zakresie. Dlatego też, uwzględniając wolę stron umowy oraz brak podstaw do przyjęcia zaistnienia niekorzystnych dla konsumenta skutków wprowadzenia do umowy postanowień niedozwolonych, Sąd Apelacyjny przyjął, że skutkiem wyeliminowania ze spornej umowy klauzul niedozwolonych zawarta między stronami umowa kredytu jest w całości nieważna.
Powyższe czyni zasadnym żądanie powodów zasądzenia od pozwanego na ich rzecz dochodzonych kwot tytułem bezpodstawnego wzbogacenia (art. 405 i n. k.c.). Mając na uwadze powyższe rozważania Sąd Apelacyjny uwzględnił żądanie główne w całości, na mocy art. 386 § 1 k.p.c. Sąd odwoławczy przyjął, że powodom należą się odsetki za opóźnienie od zasądzonej kwoty na podstawie art. 481 § 1 k.c. i § 2 k.c. od 26 maja 2022 r., tj. od dnia następnego po udzieleniu przez stronę pozwaną odpowiedzi na reklamację zgodnie z żądaniem pozwu.
Nadto za zasadne uznał Sąd Apelacyjny żądanie ustalenia nieważności spornej umowy w oparciu o art. 189 k.p.c. bowiem zawarta między stronami umowa kredytu, oprócz obowiązku świadczenia na rzecz banku z tytułu rat kapitałowo - odsetkowych, niesie za sobą dla powodów szereg konsekwencji, niemożliwych do odwrócenia w sposób inny niż poprzez uzyskanie wyroku ustalającego nieistnienie umowy z powodu jej nieważności.
Podzielając dominujący w orzecznictwie i piśmiennictwie pogląd, w świetle którego interes prawny do wytoczenia powództwa o ustalenie istnienia lub nieistnienia prawa lub stosunku prawnego w zasadzie nie zachodzi, jeżeli zainteresowany może na innej drodze osiągnąć w pełni ochronę swoich praw, w szczególności na drodze powództwa o spełnienie świadczenia, nie sposób pominąć, że w realiach rozpatrywanej sprawy powodowie - poza możliwością zgłoszenia żądania zasądzenia świadczenia - mają interes prawny w ustaleniu nieważności przedmiotowej umowy kredytowej. Jedynie bowiem wyrok wprost odnoszący się w sentencji do przeciwstawnych stanowisk stron o ważności lub nieważności umowy kredytowej prowadzi do udzielenia odpowiedzi na pytanie czy umowa kredytowa wiąże powodów, a jeżeli tak, to w jakim zakresie i na jakich warunkach powinni ją wykonywać. Usunięcie wszelkich niepewności związanych z wykonywaniem świadczenia na rzecz banku (sposobu rozliczenia kredytu) jest natomiast możliwe jedynie za pomocą powództwa o ustalenie. Ponadto, w wypadku gdy kredytobiorca złoży tylko pozew o zwrot wpłaconych dotąd nienależnie na rzecz pozwanego kwot, to kwestia ważności umowy stanowiłaby przedmiot rozważań Sądu wyłącznie w uzasadnieniu wyroku, a nie byłaby objęta jego sentencją. Wówczas mogłaby powstać wątpliwość co do dalszych zasad i formy spłaty kredytu w przyszłości. Sentencją wyroku objęte jest bowiem jedynie rozstrzygnięcie o żądaniach stron (art. 325 k.p.c.), którego faktyczne i prawne podstawy zawiera uzasadnienie. Wynikająca z art. 365 § 1 k.p.c. moc wiążąca wyroku dotyczy związania sentencją, a nie uzasadnieniem wyroku innego sądu, czyli przesłankami faktycznymi i prawnymi przyjętymi za jego podstawę, gdyż zakresem prawomocności materialnej jest objęty tylko ostateczny wynik rozstrzygnięcia, a nie jego przesłanki (tak wskazał Sąd Najwyższy m.in. w wyrokach z 13 stycznia 2000 r., II CKN 655/98, z 23 maja 2002 r., IV CKN 1073/00 oraz z 11 lutego 2021 r., (...) 20/21).
Za posiadaniem interesu prawnego w ustaleniu nieważności umowy kredytu przemawia ponadto fakt, iż wierzytelność banku jest zabezpieczona hipoteką. Stosownie do art. 94 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece (tj. Dz. U. z 2023 r. poz. 146) wygaśnięcie wierzytelności zabezpieczonej hipoteką pociąga za sobą wygaśnięcie hipoteki. Zatem dopiero stwierdzenie w sentencji wyroku, że umowa kredytu jest nieważna, może stanowić potwierdzenie wygaśnięcia takiej hipoteki. Wyrok ustalający może być podstawą wpisu w księdze wieczystej (podobnie uznał m.in. Sąd Najwyższy w uchwale z 14 marca 2014 r., III CZP 121/13 oraz w postanowieniach z 19 lipca 2006 r., I CSK 151/06 i z 22 lutego 2007 r., III CSK 344/06). W związku z tym, w ocenie Sądu Apelacyjnego, nie ma wątpliwości, że powodowie posiadają interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c. w ustaleniu nieważności umowy kredytu, o czym Sąd Apelacyjny orzekł w punkcie I.2 wyroku.
Sąd Apelacyjny oddalił powództwo w pozostałej części, tj. w zakresie roszczenia o ustalenie. Powodowie wnosili bowiem o ustalenie nieistnienia stosunku prawnego wynikającego z przedmiotowej umowy kredytu, natomiast w ocenie Sądu odwoławczego umowa jest nieważna ze względu na zawarte w niej klauzule abuzywne, o czym była mowa powyżej. Z uwagi na fakt, że żądanie ustalenia nieistnienia stosunku prawnego jest roszczeniem dalej idącym niż stwierdzenie nieważności umowy, powództwo w tym zakresie podlegało oddaleniu.
O kosztach procesu przed Sądem Okręgowym orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c. mając na uwadze, że powodowie wygrali proces praktycznie w całości. Na zasądzone na ich rzecz koszty procesu złożyła się opłata od pozwu 1.000 zł, wynagrodzenie pełnomocnika obliczone w oparciu o § 2 pkt 7 rozporządzenia MS z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. 2018.265 ze zm.) wraz z opłatami skarbowymi od pełnomocnictw (10.800 zł + 34 zł).
W pozostałym zakresie Sąd II instancji oddalił apelację powodów na podstawie art. 385 k.p.c. Sąd odwoławczy nie znalazł podstaw do zasądzenia wynagrodzenia pełnomocnika powodów w podwójnej wysokości, gdyż nakład pracy pełnomocnika powodów sprowadzał się z w zasadzie do formułowania pism procesowych. W niniejszej sprawie wyznaczony został zaledwie jeden termin rozprawy, który nie wymagał nadmiernego zaangażowania zawodowego pełnomocnika.
O kosztach w postępowaniu odwoławczym orzeczono na podstawie art. 391 § 1 w zw. z art. 98 § 1 i 3 k.p.c. obciążając pozwanego całością kosztów należnych stronie przeciwnej wobec uwzględnienia apelacji powodów w całości. Na koszty poniesione przez powodów złożyło się: wynagrodzenie zawodowego pełnomocnika w wysokości wynikającej z § 2 pkt 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 ww. rozporządzenia 8100 zł, opłata od apelacji 1000 zł.
Stosownie do art. 98 § 1 1 zd. 3 k.p.c. powyższe kwoty z urzędu podlegały zasądzeniu wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty.