sygn. I ACa 2732/23 4 czerwca 2025 Sąd Apelacyjny w Łodzi

Wyrok z 4 czerwca 2025, sygn. I ACa 2732/23

Sygn. akt I ACa 2732/23

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 4 czerwca 2025 r.

Sąd Apelacyjny w Łodzi I Wydział Cywilny w składzie:

Przewodniczący: Sędzia SA Marek Kruszewski

Protokolant: Dominika Marciniak

po rozpoznaniu w dniu 4 czerwca 2025 r. w Łodzi na rozprawie

sprawy z powództwa S. M. i K. M.

przeciwko Bankowi (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w G.

o zapłatę i ustalenie

na skutek apelacji pozwanego

od wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi

z dnia 29 maja 2023 r., sygn. akt II C 2250/21

1.  oddala apelację;

2.  zasądza od Banku (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w G. na rzecz S. M. i K. M. kwotę 8 200 (osiem tysięcy dwieście) zł tytułem zwrotu kosztów procesu w postępowaniu apelacyjnym, z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty.

Sygn. akt I ACa 2732/23

UZASADNIENIE

Zaskarżonym wyrokiem z dnia 29 maja 2023 r. Sąd Okręgowy w Łodzi w sprawie z powództwa S. M. i K. M. przeciwko Bankowi (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w G. o ustalenie i zapłatę w punkcie:

1.  ustalił, że między stronami procesu nie istnieje stosunek prawny mający wynikać z umowy kredytu opatrzonej numerem (...) zawartej w dniu 20 grudnia 2007 roku między powodami a poprzednikiem prawnym pozwanego (...) Bank Spółką Akcyjną z siedzibą w G.;

2.  zasądził od Banku (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w G.:

a.  na rzecz S. M. i K. M. kwoty po 3427,98 zł (trzy tysiące czterysta dwadzieścia siedem złotych dziewięćdziesiąt osiem groszy) z odsetkami ustawowymi za opóźnienie za okres od dnia 16 grudnia 2021 roku do dnia 20 marca 2023 roku,

b.  ponadto na rzecz S. M. i K. M. kwotę 193.882,39 zł (sto dziewięćdziesiąt trzy tysiące osiemset osiemdziesiąt dwa złote trzydzieści dziewięć groszy) z odsetkami ustawowymi za opóźnienie za okres jak w punkcie a) oraz z tym zastrzeżeniem, że spełnienie świadczenia przez pozwanego na rzecz jednego z powodów zwalnia pozwanego z obowiązku spełnienia świadczenia w stosunku do drugiego z powodów,

c.  ponadto zastrzega, że spełnienie przez pozwanego świadczeń z punktów a i b powinno nastąpić za jednoczesną zapłatą przez każdego z powodów na rzecz pozwanego kwot po 127.950,02 zł (sto dwadzieścia siedem tysięcy dziewięćset pięćdziesiąt złotych dwa grosze);

3.  umorzył postępowanie w zakresie żądania zapłaty kwoty 2446,47 zł (dwa tysiące czterysta czterdzieści sześć złotych czterdzieści siedem groszy);

4.  oddalił powództwo w pozostałym zakresie;

5.  zasądził od pozwanego solidarnie na rzecz powodów kwotę 11.834 zł (jedenaście tysięcy osiemset trzydzieści cztery złote) z tytułu kosztów procesu, z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty;

6.  nakazał zwrócić pozwanemu kwotę 1905,56 zł (jeden tysiąc dziewięćset pięć złotych pięćdziesiąt sześć groszy) stanowiącą niewykorzystaną część zaliczki na poczet wynagrodzenia biegłego uiszczonej w dniu 28 września 2022 roku.

Rozstrzygnięcie to oparto na ustaleniach poczynionych przez Sąd pierwszej instancji, które Sąd Apelacyjny w pełni akceptuje bez potrzeby ponownego ich powoływania.

Powyższe orzeczenie zaskarżyła apelacją strona pozwana w części, tj. w pkt 1, 2a„ 2b.,5 i 6., zarzucając:

1.naruszenie następujących przepisów prawa procesowego, które miało istotny wpływ na treść zapadłego orzeczenia:

a) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez zaniechanie wszechstronnego rozważenia zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego oraz dokonanie sprzecznej z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, dowolnej a nie swobodnej oceny dowodów i wyciągnięcie na tej podstawie bezpodstawnych i niezgodnych z rzeczywistym stanem faktycznych wniosków, w szczególności poprzez błędne ustalenie następujących okoliczności:

• ustalenie, że kwestionowane przez Powoda klauzule umowne (klauzule indeksacyjne) nie zostały z nim indywidualnie uzgodnione, podczas gdy z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, w tym w szczególności z treści spornej Umowy Kredytu (zapis § 11 ust. 3) oraz z treści wniosku kredytowego wynika okoliczność przeciwna, tj. indeksacja kredytu do CHE, sposób wypłaty oraz spłaty kredytu zostały indywidualnie uzgodnione z Powodem;

• ustalenie, że Bank nie wywiązał się należycie ze spoczywającego na nim obowiązku informacyjnego, podczas gdy informacje przekazane Powodom w tym przedmiocie (w zakresie ryzyka kursowego i walutowego związanego z zaciągnięciem zobowiązania w walucie obcej) były wystarczające, aby Powodowie uzyskali ostateczne rozeznanie co do podejmowanego ryzyka; W szczególności sąd I instancji przy dokonywaniu ustaleń w zakresie informacji przekazywanych przez Bank odnośnie ryzyka walutowego nie skonfrontował dowodu z przesłuchania Kredytobiorców z treścią zapisu § 6 ust. 3 Umowy Kredytu oraz oświadczeń Powodów o ryzyku (załącznik do wniosku kredytowego datowany na 24 listopada 2007 r.), z których to dokumentów jednoznacznie wynika, że: (I) został poinformowany o ryzykach związanych z zaciągnięciem kredytu indeksowanego kursem waluty obcej, (II) został poinformowany, że w przypadku wzrostu kursu waluty indeksacji kredytu w stosunku do złotych polskich nastąpi odpowiedni wzrost zadłużenia w złotych polskich wobec Banku z tytułu zaciągniętego kredytu oraz wzrost wysokości raty kredytu;

• ustalenie, że postanowienia Umowy Kredytu są sprzeczne z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszają interesy Powodów, jako konsumenta, z uwagi na rzekome obarczenie Powoda w całości ryzykiem walutowym, a także poprzez zastrzeżenie w treści Umowy Kredytu uprawnienia Banku do jednostronnego ustalania kursów walut stosowanych do rozliczania zobowiązania Powodów, podczas gdy (I) w treści § 17 ust. 2-4 Umowy Kredytu znajduje się odwołanie do obiektywnego parametru w postaci kursu średniego NBP dla CHE, a wysokość marży kupna i sprzedaży, o której mowa w § 17 ust. 2-4 Umowy Kredytu była określania w oparciu o kurs średni NBP dla (...) oraz o średnią arytmetyczną z kursów kupna/sprzedaży z dokładnie oznaczonych pięciu największych banków referencyjnych działających w Polsce, tj. z (...) S.A., (...) S.A., (...) S.A. (obecnie (...) Bank (...) S.A.), Banku (...) S.A. oraz (...) S.A. (obecnie Banku (...) S.A., (II) Powód przez wiele lat korzystał z niższego oprocentowania poprzez zastosowanie wskaźnika referencyjnego LIBOR 3M przez co ich kredyt był kredytem tańszym niż kredyt, który zostałby im udzielony w złotówkach, (III) Powód w żaden sposób nie wykazał, że kursy kupna/kursy sprzedaży stosowane przez Pozwany Bank były nierynkowe, nieuczciwe, odbiegały znacząco- na niekorzyść Powoda- od kursów stosowanych przez inne banki w Polsce oraz od kursu średniego NBP, (IV) Powód mógł zastosować narzędzia pozwalające mu na wyeliminowanie ryzyka walutowego bądź też jego ograniczenie, chociażby poprzez spłatę zobowiązania bezpośrednio w walucie indeksacji bądź przewalutowanie kredytu na kredyt  złotówkowy;

• bezkrytyczne i bezrefleksyjne uznanie zeznań Powodów za wiarygodne oraz podjęcie ustaleń faktycznych w zakresie przebiegu procesu zawarcia Umowy kredytu głównie w oparciu o ten dowód, podczas gdy dowód z przesłuchania strony powinien być oceniany zawsze z dużą dozą ostrożności mając na uwadze zainteresowanie strony wynikiem prowadzonego postępowania oraz winien mieć charakter subsydiarny, co powoduje, iż jeżeli z innych (bardziej obiektywnych) dowodów przeprowadzonych w sprawie wynikają inne okoliczności, to sąd powinien oprzeć się na tych dowodach (w tym przypadku na dowodzie z dokumentów);

b) art. 235 2§ 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. oraz art. 278 § 1 k.p.c. poprzez błędne pominięcie wniosku Pozwanego o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego na wszystkie okoliczności wskazane w odpowiedzi na pozew wskazując, że dowód ten w zakresie pominiętych okoliczności jest nieistotny, podczas gdy dowód ten dotyczył okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, jego przeprowadzenie nie wyłączały przepisy kodeksu, a ww. naruszenia miały istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy w tym dla dokonania prawidłowej oceny ważności kwestionowanych postanowień umowy, co skutkowało nierozpoznaniem istoty sprawy;

c) art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez błędne pominięcie wniosków Pozwanego o przeprowadzenie dowodu z dokumentów wskazanych w odpowiedzi na pozew w pkt 6 ppdkt 2 lit g), których celem było wykazanie okoliczności, jak w odpowiedzi na pozew, a między innymi celem wskazania kwestii: ustalania kursów kupna i sprzedaży waluty, sposobu ustalania marży, rynkowym charakterem kursów stosowanych przez Bank, jak również systemem zabezpieczeń ryzyka, a także celem wyjaśnienia procedur, zasad i okoliczności towarzyszących zawarciu umowy kredytu indeksowanego/denominowanego kursem waluty obcej, a rzeczone procedury, zasady i okoliczności były odpowiednio tożsame wobec każdorazowych klientów Banku, prawidłowości i poprawności działań Banku, które nie odbiegały w standardzie od innych instytucji bankowych, a będących właściwymi i spełniającymi wszelkie procedury, a pominięcie wskazanych dowodów miało istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy w tym dla dokonania prawidłowej oceny ważności kwestionowanych postanowień umowy, co skutkowało nierozpoznaniem istoty sprawy;

powyższe naruszenia przepisów postępowania skutkowały błędem w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia polegającym na bezpodstawnym przyjęciu przez Sąd I instancji, iż stosowanie przez Bank tabel kursowych narażało jednostronnie Powoda na nieograniczone ryzyko kursowe, bowiem w umowie zabrakło jakichkolwiek postanowień, które w przypadku znacznego wzrostu kursu (...) rozkładałyby ciężar tego wzrostu w sposób uczciwy, czyli w większym zakresie na bank jako profesjonalistę, co z kolei doprowadziło do rażącego pokrzywdzenia interesu Kredytobiorcy, a tym samym do uznania Umowy kredytu za nieważną.

2) Naruszenie następujących przepisów prawa materialnego:

a) art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 385 1 § 1 k.c. poprzez błędną wykładnię postanowień zawartej Umowy kredytu (a w konsekwencji stwierdzenie ich abuzywności) w postaci przyjęcia przez Sąd I instancji, że wszystkie postanowienia Umowy kredytu regulujące indeksację do (...) są postanowieniami niedozwolonymi w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c., bowiem rzekomo przyznają Bankowi prawo do jednostronnego i arbitralnego ustalania wysokości zobowiązania Kredytobiorcy podczas, gdy w § 17 ust. 1 Umowy kredytu w wyraźny sposób odwołano się do w pełni obiektywnego miernika wartości w postaci kursu średniego NBP pozwalającego na określenie zadłużenia Powoda w walucie obcej oraz na wyliczenie wysokości należnych rat kredytu, z ograniczeniem wysokości do obiektywnego miernika jakim był kurs średni NBP, w związku z czym wbrew stanowisku Sądu I Instancji, umowa ta może być wykonywana w oparciu o przelicznik w postaci kursu średniego NBP dla (...);

b) art. 385 1 § 1 k.c. poprzez uznanie, iż Bank nie sprostał obowiązkowi informacyjnemu w zakresie gwałtownej zmiany waluty (...) tym samym ryzyka walutowego podczas, gdy Bank udzielił Kredytobiorcy wszelkich niezbędnych informacji w zakresie ryzyk jakie wiążą się z zaciągnięciem zobowiązania w walucie obcej według zmiennego oprocentowania i powszechnie wiadomym jest, iż kursy walut mają charakter zmienny i mogą ulegać znacznym wahaniom nawet w niezbyt rozległym okresie (por. wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 19.12.2016 r. w sprawie XXV C 671/16 oraz z dnia 17.12.2013 r. w sprawie akt XXIV C 1144/12);

c) art. 385 1 § 1 k.c. oraz art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG poprzez pominięcie przez Sąd I instancji dyrektyw interpretacyjnych w zakresie możliwości usunięcia wyłącznie nieuczciwego elementu z danego postanowienia umownego, wynikających z orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej ( (...)) a w szczególności wyroku z dnia 29 kwietnia 2021 roku wydanego w sprawie C-19/20 ("w dalszej części apelacji również jako (...)) w sprawie umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej Banku (...) S.A., o analogicznej jak w niniejszej sprawie klauzuli § 17. Sąd I instancji dokonał bowiem błędnej oceny w przedmiocie możności usunięcia wyłącznie nieuczciwego fragmentu z klauzuli indeksacyjnej tzw. „testu niebieskiego ołówka", co pozostaje w rażącej sprzeczności z Wyrokiem (...), który z kolei potwierdził, że sąd krajowy może (i powinien) usunąć z § 17 umowy tylko element dotyczący marży Banku. Powyższe uchybienie doprowadziło Sąd I instancji do stwierdzenia nieważności zawartej umowy, podczas gdy mogła być ona dalej wykonywana w oparciu o przelicznik w postaci kursu średniego NBP dla (...). Bank chciałby też zwrócić uwagę na przełomowe dla niniejszego postępowania wyroki w sprawach przeciwko Bankowi (...) S.A. na gruncie wzorca umowy kredytu o tożsamych postanowieniach jak w niniejszej sprawie, w szczególności - wyrok Sądu Najwyższego w sprawie II CSKP 364/22 przeciwko Bankowi (...), który potwierdził możliwość rozliczenia umowy kredytu po średnim kursie NBP;

d) art. 385 1 § 2 k.c. w zw. z art. 58 k.c. w zw. z art. 387 § 1 k.p.c. poprzez błędne przyjęcie przez Sąd I instancji, że skutkiem niezwiązania Powodów postanowieniami regulującymi zasady wypłaty i spłaty kredytu jest nieważność całej Umowy Kredytu, podczas gdy pominięcie postanowień umownych określających zasady wypłaty kredytu po kursie kupna i zasady spłaty kredytu po kursie sprzedaży ze względu na ich abuzywność nie powoduje, że Umowa Kredytu staje się niewykonalna, bowiem mogła być ona dalej wykonywana w oparciu o przelicznik w postaci kursu średniego NBP dla (...) z pominięciem marży z § 17 Umowy kredytu, co zostało potwierdzone również w opinii biegłego;

e) art. 58 § 3 k.c. poprzez jego niezastosowanie i błędne uznanie, iż umowa kredytu zawarta z Powodem nie może funkcjonować po wyeliminowaniu z niej postanowień abuzywnych, podczas gdy ewentualną nieważnością jest dotknięta tylko część czynności prawnej, a wobec tego czynność winna pozostawać w mocy co do pozostałych części. W związku z tym uznać należy, że w opisywanej sytuacji ustalenie nieważności całej Umowy kredytu było zbyt daleko idące i nie znajduje uzasadnienia w art. 58 § 3 k.c.

f) art. 65 § 1 i 2 k.c., art. 56, art. 354 § 1 k.c., w zw. z art. 60 k.c. oraz art. 358 § 2 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG polegające na nieustaleniu sposobu wykonania umowy poprzez odwołanie się do zasad wykładni oświadczeń woli stron, współżycia społecznego i ustalonych zwyczajów, pomimo że prawidłowa wykładnia oświadczeń woli prowadzi do wniosku, że: a) zgodnym zamiarem stron było zawarcie umowy kredytu indeksowanego do (...); b) sięgnięcie do zasad wykładni oświadczenia woli oraz zasad współżycia społecznego i ustalonych zwyczajów pozwala na ustalenie kursu wymiany, adekwatnego w świetle łączącego strony stosunku prawnego; c) kurs taki może zostać ostatecznie ustalony w oparciu o art. 358 § 2 k.c., który może znaleźć zastosowanie w sprawie, a także w oparciu o art. 24 ust. 3 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. o Narodowym Banku Polskim (tj. Dz. U. z 2005 r., nr 1 poz. 2 ze zm.. dalej ustawa o NBP) oraz per analogiam art. 41 prawa wekslowego;

g) art. 189 k.p.c. poprzez bezpodstawne stwierdzenie nieważności Umowy kredytu z uwagi na rzekome abuzywne postanowienia zawarte w Umowie Kredytu i uznanie, iż w skutek zawarcia Umowy Kredytu doszło do rażącego pokrzywdzenia Kredytobiorcy, podczas gdy Umowa Kredytu nie zawiera postanowień abuzywnych, a nawet jeśli Sąd I instancji rzeczywiście takie postanowienia w Umowie Kredytu by zidentyfikował (czemu Pozwana kategorycznie zaprzecza), to Sąd I instancji uznając bezskuteczność tych postanowień powinien przeprowadzić analizę możliwości dalszego wykonywania Umowy przez strony. W tym zakresie Sąd I instancji w całości pominął Wyrok (...) z dnia 29 kwietnia 2021 roku C-19/20;

h) art. 410 § 1 i ww. w zw. z art. 405 k.c. poprzez błędne zastosowanie oraz art. 411 pkt 1 k.c. poprzez niezastosowanie i błędne przyjęcie, że świadczenia spełnione na rzecz Banku stanowiły świadczenia nienależne, mimo znajdowania podstawy w łączącym strony stosunku umownym oraz Powodowie mogą domagać się zwrotu świadczenia, mimo, iż wiedzieli o tym, że nie są do spełnienia świadczenia zobowiązani;

i) art. 4 w zw. z art. 1 ust. 1 lit. a i b ustawy z 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy pr. bank (Dz. U. nr. 165, poz. 984, dalej ustawa antyspreadowa) poprzez nieuwzględnienie przy rozstrzyganiu zarzutu abuzywności postanowień umowy kredytu obowiązującego na dzień zamknięcia rozprawy stanu wprowadzonego ustawa antyspreadową, a w konsekwencji błędnym przyjęciu, że wejście w życie ustawy nie zniwelowało dla Powoda skutków, z których wywodzą;

j) art. 481 k.c. w zw. z art. 455 k.c. poprzez błędne przyjęcie, że termin spełnienia świadczenia, wynikającego z nieważnej umowy kredytowej, przypada od doręczenia stronie pozwanej pozwu i tym samym to stanowiło wezwanie do spełnienia świadczenia, podczas gdy obowiązek zwrotu świadczeń obu stron, tj. kredytodawcy i kredytobiorcy, powstaje i staje się wymagalne dopiero z momentem prawomocnego orzeczenia o nieważności umowy kredytu, zatem Sąd I instancji winien zasądzić odsetki ustawowe za opóźnienie od należności głównej zasądzonej w pkt 2 a. wyroku od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty. oni rzekomą nieważność Umowy kredytu.

Wskazując na powyższe zarzuty w przypadku uznania, iż nie zachodzą przesłanki do stwierdzenia zaistnienia podstaw do uchylenia zaskarżonego wyroku pozwany wniósł o:

1. zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie w całości powództwa wniesionego przez Powoda oraz zasądzenie od Powoda na rzecz Strony pozwanej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych, wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty (art. 98 § l1 k.p.c.);

2. zasądzenie od Powoda na rzecz Pozwanego Banku kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty (art. 98 § l1 k.p.c.).

Jednocześnie strona skarżąca wniosła o zawieszenie niniejszego postępowania z urzędu na podstawie art. 177 § 1 pkt 3 1 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia postępowania toczącego się przed Sądem Najwyższym, wywołanego wnioskiem I Prezes Sądu Najwyższego z dnia 29 stycznia 2021 roku, (...) I- 4110-4/20, gdyż powołane postępowanie dotyczy kluczowych zagadnień prawnych z zakresu problematyki kredytów z zawartym mechanizmem indeksacyjnym, oraz rozpoznanie przez Sąd Apelacyjny na podstawie art. 380 k.p.c. oraz 382 k.p.c. postanowienia Sądu I instancji z dnia 09 maja 2023 roku (wydanego na rozprawie), w drodze którego został pominięty wniosek Pozwanego o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z zeznań świadka I. K. oraz M. C. i na fakty szczegółowo wskazane w petitum odpowiedzi na pozew oraz przeprowadzenie tego dowodu przez Sąd Apelacyjny.

Powodowie wnieśli o oddalenie apelacji i zasądzenie od pozwanego na swoją rzecz kosztów procesu. Wnieśli także o oddalenie zarzutu zatrzymania.

Na rozprawie apelacyjnej w dniu 4 czerwca 2025 r. strona pozwana cofnęła wniosek o zawieszenie postepowania. (rozprawa CD: 00:10:22-00:15:01)

Rozważania prawne:

Apelacja strony pozwanej jest bezzasadna.

Przystępując do rozważenia zarzutów apelacji w pierwszej kolejności należy odnieść się do zawartego w apelacji zarzutu naruszenia przez Sąd I instancji art. 227 k.p.c., art., (...) §1 pkt 2 k.p.c. oraz z art. 278 k.p.c. oraz 205 12 §2 k.p.c. poprzez pominięcie wniosku dowodowego pozwanego o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu ekonomii ze specjalnością w zakresie bankowości na okoliczności wskazane szczegółowo w odpowiedzi na pozew.

Powyższy zarzut naruszenia przepisów prawa procesowego na okoliczności wskazane w odpowiedzi na pozew i odpowiadającego mu wniosku o przeprowadzenie tego dowodu w postępowaniu apelacyjnym jest niezasadny.

Okoliczności, jakie pozwany zamierzał wykazać za pomocą dowodu z opinii biegłego sądowego, są bezprzedmiotowe dla rozstrzygnięcia, gdyż nie należą do przesłanek zastosowania przepisu art. 385 1 § 1 k.c., a w przypadku stwierdzenia abuzywności postanowienia umowy - nie wyłączają jego bezskuteczności, a w konsekwencji także bezskuteczności (nieważności) całej umowy. Z kolei wobec treści art. 385 2 k.c. oceny przesłanek abuzywności postanowień umowy należy dokonać na datę jej zawarcia. A zatem z uwagi na charakter zgłoszonych roszczeń opartych na zarzucie abuzywności określonych postanowień umownych bez znaczenia dla rozstrzygnięcia pozostawały ustalenia dotyczące tego czy kursy walut stosowane przez pozwanego były kursami rynkowymi.

Sąd Apelacyjny nie podziela też zdania apelującego, w zakresie, w jakim twierdzi, iż do ustalenia stanu faktycznego sprawy wymagane jest uzyskanie wiadomości specjalnych. Sąd wydając rozstrzygnięcie bazuje w zasadniczej mierze na treści samej umowy, a kwestia technicznego tworzenia tabel kursów banku czy tego czy pozwany stosował kursy rynkowe nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia.

Trafna pozostaje zatem ocena Sądu I instancji o nieprzydatności dowodu z opinii biegłego w kształcie określonym przez pozwanego dla potrzeb rozstrzygnięcia. Z tych względów, Sąd Apelacyjny uznał wniosek pozwanego o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego jako nieistotny dla rozstrzygnięcia na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c.

Prawidłowo Sąd I instancji pominął wniosek pozwanego o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z zeznań świadka I. K. oraz M. C.. Istotnie jak wskazał Sąd I instancji świadkowie ci nie brali udziału w zawieraniu umowy z powodami, a ich zeznania w praktyce sprowadzałyby się do opisania procedur obowiązujących w banku w zakresie udzielania podobnych kredytów. Tym samym świadkowie nie mieli wiedzy jakie informacje zostały powodom przekazane i czy sporne zapisy umowy zostały wprowadzone do umowy na skutek indywidulanych negocjacji stron. W konsekwencji niesłuszne okazały się zarzuty naruszenia przez Sąd Okręgowy art. 235 2 § 1 pkt 2 i 3 k.p.c. w związku z art. 227 k.p.c. oraz z art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art. 205 12 § 2 k.p.c.

W rozpatrywanej sprawie nie doszło do obrazy art. 233 § 1 k.p.c., która – najogólniej rzecz ujmując – miała się wyrażać w błędnych wnioskach Sądu Okręgowego co do pozostawienia Bankowi dowolności w zakresie wyboru kryteriów ustalania kursów (...) w tabelach kursowych oraz niejasności i braku transparentności postanowień regulujących mechanizm waloryzacji. Zresztą w treści tego zarzutu apelujący odwołuje się raczej do rozważań prawnych Sądu I instancji i polemizuje z oceną prawną Sądu a quo, przedstawiając własną interpretację oświadczeń stron.

W ramach powołanej grupy zarzutów dotyczących naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c., jak również jego uzasadnienia, skarżący przedstawia własny, alternatywny do zawartego w uzasadnieniu, stan faktyczny sprowadzający się do stwierdzenia, że umowa była w pełni negocjowalna dla konsumenta, przy zawieraniu umowy strona powodowa w sposób prawidłowy i wyczerpujący poinformowana (pouczona) została o istocie ryzyka kursowego, to jest warunkach udzielania kredytu złotowego indeksowanego kursem waluty obcej oraz o konsekwencjach tego ryzyka w zakresie wpływu na saldo zadłużenia w przypadku niekorzystnych wahań kursu złotego wobec waluty obcej, wreszcie że bank nie mógł arbitralnie ustalać kursów waluty.

Tymczasem analiza skutków oświadczeń stron dokonywana jest na etapie stosowania prawa materialnego i ewentualne błędy w tym zakresie mogą być zwalczane jedynie za pomocą zarzutów naruszenia prawa materialnego, co zresztą apelujący w rozpatrywanej sprawie czyni w ramach zarzutów naruszenia przepisu art. 385 1 k.c., które również nie zasługują na uwzględnienie, o czym będzie w dalszej części uzasadnienia.

Sąd Apelacyjny chciałby zwrócić uwagę, że ustalenia Sądu Okręgowego o braku negocjacji postanowień umownych, braku indywidualnego uzgodnienia spornych postanowień umowy jak i niewypełnienia w sposób należyty obowiązków informacyjnych przez bank, zwłaszcza w szczególności co do istoty ryzyka kursowego i jego konsekwencjach dla salda zadłużenia, nie pozostają w sprzeczności z takimi dokumentami jak wniosek o udzielenie kredytu hipotecznego oraz umowa kredytu z dnia 28 grudnia 2007r. Ani wniosek kredytowy, ani rzeczona umowa nie stanowią dowodów na możliwość negocjowania postanowień umownych, w oparciu zaś o zeznania powodów sąd ustalił, że treść umowy nie była indywidualnie negocjowana, stronie powodowej nie udzielano też informacji o ryzyku kursowym, sposobie kształtowania tabel kursowych.

Nie budzi wątpliwości, że wszystkie istotne w niniejszej sprawie dokumenty, to jest wniosek kredytowy i umowa kredytu oraz zawarte w jej treści oświadczenie o zapoznaniu z ryzykiem kursowym zostały zredagowane przez stronę pozwaną i przedstawione powodowi jedynie do podpisu. Ich treść jest ogólnikowa i nie sposób w oparciu o nią odtworzyć, jakie informacje, kiedy i w jakiej formie zostały rzeczywiście powodom przekazane. W szczególności nie wynika z nich wcale, aby warunki udzielania kredytu złotowego indeksowanego kursem waluty obcej i zasady spłaty kredytu, z którymi zapoznano stronę powodową, obejmowały coś więcej niż treść projektu umowy, a deklarowana świadomość ryzyka kursowego dotyczyła wiedzy innej niż ta, że kursy walut podlegają wahaniom i w razie ich wzrostu wzrośnie obciążenie kredytobiorcy. Zaznaczyć trzeba, że umowa nie zawierała definicji pojęć takich jak tabela kursów walut obcych, czy spread walutowy. Tego rodzaju informacji nie dostarczał także opracowany przez bank wzór wniosku kredytowego.

Treść tych dokumentów nie dowodzi indywidualnego uzgodnienia spornych postanowień umowy. To, że konsument znał treść postanowienia oraz zgodził się na wprowadzenie go do umowy, nie stoi na przeszkodzie uznaniu, iż nie zostało ono indywidualnie uzgodnione. Podobnie zaznaczenie we wniosku kredytowym rodzaju waluty kredytu w żadnym razie nie dowodzi, że zaczerpnięte z wzorca umowy klauzule indeksacyjne były indywidualnie negocjowane lub choćby mogły podlegać takim negocjacjom, z czego powodowie w dacie podpisania umowy zdawali sobie sprawę.

O właściwym poinformowaniu kredytobiorcy nie może świadczyć fakt powszechnej dostępności określonych informacji np. dotyczących zmienności kursu waluty i ryzyka kursowego. To bowiem na banku ciążył obowiązek przejrzystego i wyczerpującego przedstawienia informacji umożliwiających stronie powodowej świadome podjęcie decyzji co do zawarcia umowy kredytowej.

Skarżący podważa również ocenę dowodu z zeznań powodów, nie przedstawia jednak żadnych umotywowanych argumentów przemawiających za odmienną od dokonanej przez sąd oceną wiarygodności tych zeznań. W szczególności powoływane przez skarżącego dokumenty związane z procesem zawierania umowy nie stanowią podstawy do zakwestionowania jego zeznań co do braku indywidulnego uzgodnienia warunków umowy, czy braku przedstawienia szczegółowych informacji o proponowanym produkcie kredytowym. W sytuacji nie wyjaśnienia za ich pomocą oraz na drodze innych zaoferowanych przez pozwanego dowodów okoliczności dotyczących dopełnienia obowiązków informacyjnych wobec powodów przy zawieraniu umowy oraz ewentualnego indywidualnego uzgodnienia przez strony jej spornych postanowień, sąd sięgnął po dowód z art. 299 k.p.c., dokonując przesłuchania strony powodowej. Zarzucając Sądowi a quo bezkrytyczne przyznanie przymiotu wiarygodności zeznaniom powodów, pozwany nie przedstawia w apelacji argumentów, które mogłyby skutecznie podważyć ocenę ww. dowodu. Z pewnością nie jest wystarczającym argumentem okoliczność, że powodowie są zainteresowani pozytywnym rozstrzygnięciem sporu. Dowód z przesłuchania stron jest pełnoprawnym środkiem dowodowym przewidzianym w ustawie. Z faktu, iż osobowym źródłem dowodowym jest sama strona (która zawsze jest zainteresowana rozstrzygnięciem), nie można wyprowadzić wniosku, że dowód z jej przesłuchania jest z tej tylko przyczyny stronniczy. Dla uznania zeznań strony powodowej za niewiarygodne koniecznym byłoby przedstawienie wiarygodnych dowodów podważających twierdzenia powodów, jednak strona pozwana dowodów takich nie zaoferowała.

O tym, że nie były klauzule indywidualnie uzgodnione świadczy też fakt, że bank w trakcie procesu nie przedłożył żadnej umowy, w której nie byłyby zamieszczone przedmiotowe klauzule, więc nie budzi wątpliwości sądu, że konsument miał do wyboru albo podpisać umowę w określonym kształcie, albo nie - a to oznacza, że umowa zawierana była przez przystąpienie i nie było możliwości wpływu na poszczególne postanowienia umowne, co wyklucza możliwość uznania ją za indywidualnie uzgodnioną. Poza tym wybór przez konsumenta z oferty Banku kredytu z zawartym w nim mechanizmem indeksacji, nie prowadzi także do wniosku, iż sposób przeliczania zobowiązania na walutę indeksacji został indywidualnie uzgodniony. Ciężar dowodu w tym zakresie niewątpliwie spoczywał na pozwanym (art. 385 1 § 4 k. c.). Wskazać też należy, że przeprowadzenie dowodu z przesłuchania stron jest zawsze aktualne, gdy po wyczerpaniu innych środków dowodowych lub w ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, a zeznania stron mogą służyć ich ustaleniu. W tym stanie rzeczy nie sposób podzielić stanowiska apelującego, jakoby dowód z przesłuchania powodów kolidował z innymi dowodami, a przede wszystkim, że wadliwie została stwierdzona abuzywność przedmiotowych postanowień. Zeznania powodów nie są również sprzeczne ani z logiką, ani z podstawowym doświadczeniem życiowym.

W świetle powyższego, w zakresie zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. rozważania apelującego uznane zostać muszą wyłącznie za niedozwoloną polemikę z prawidłowo ustalonym stanem faktycznym w sprawie.

Przechodząc do oceny zarzutów materialnoprawnych, zaznaczyć należy, że wbrew wywodom apelującego, kwestionowane przez powodów postanowienia umowy kredytowej z pewnością nie zostały przez strony indywidualnie uzgodnione, a do odmiennej konkluzji nie prowadzi analiza wniosku kredytowego, w którym powodowie zawnioskowali o konkretny produkt zawierający mechanizm indeksacji kursem (...). Żadnych innych dowodów na indywidualne negocjacje z powodami postanowień umownych odnoszących się do przeliczania waluty szwajcarskiej na polską pozwany nie przedstawił, choć to właśnie na nim ciążył obowiązek dowiedzenia tej okoliczności (art. 385 1 § 4 k.c.). Art. 385 1 § 3 k.c. stanowi, że nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Brak indywidualnego uzgodnienia postanowień umownych dotyczących indeksacji wynika już z samego sposobu zawarcia przedmiotowej umowy – opartej o treść stosowanego przez bank wzorca umowy. Taki sposób zawierania umowy w zasadzie wyklucza możliwość indywidualnego wpływania przez konsumenta na treść powstałego stosunku prawnego poza ustaleniem kwoty kredytu, okresu spłaty, ewentualnie wysokości marży banku. Wpływ konsumenta musi mieć charakter realny, rzeczywiście zostać mu zaoferowany, a nie polegać na teoretycznej możliwości wystąpienia z wnioskiem o zmianę określonych postanowień umowy. Przez „rzeczywisty wpływ” należy rozumieć realną możliwość oddziaływania na treść postanowień umownych. Z tego też powodu okoliczność, iż konsument znał treść danego postanowienia i rozumiał je, nie przesądza o tym, że zostało ono indywidualnie uzgodnione.

Prawidłowo również Sąd pierwszej instancji uznał, że w umowie nie wskazano precyzyjnie, na podstawie jakich kryteriów bank ustala kurs wymiany waluty obcej, zarówno w momencie uruchomienia kredytu, jak i spłaty poszczególnych rat.

Wbrew zarzutom skarżącego (…) klauzuli indeksacyjnej dotyczącej marży Banku (§ 17 umowy) nie można zakwalifikować jako zobowiązania umownego odrębnego od innych postanowień umownych. Po pierwsze, wykładni § 17 ust. 2 – 4 umowy nie można dokonywać z pominięciem § 1, zgodnie z którym do rozliczania transakcji wypłat i spłat kredytów stosowane są odpowiednio kursy kupna/sprzedaży (…) obowiązujące w dniu dokonania transakcji. Innymi słowy, do rozliczenia transakcji wypłaty stosowany był kurs kupna (...), zaś do rozliczenia spłaty – kurs sprzedaży (...), co stanowiło ogólną zasadę wynikającą z umowy. Po drugie, wykładnia językowa treści § 17 ust. 2 – 4 prowadzi do wniosku, że ze swej istoty kursy kupna i sprzedaży były określone jako średni kurs złotego do danych walut ogłoszony w danym dniu roboczym w tabeli kursów średnich NBP minus marża kupna/plus marża sprzedaży, przy czym marża była ustalana decyzją banku, w sposób określony w § 17 ust. 5. Nawet zatem gdyby przyjąć, że klauzulą indeksacyjną dotyczącą marży Banku należy obejmować nie tylko wyrażenie marża kupna, marża sprzedaży, ale także odpowiednio: minus, plus, skorygowane o, to nie można pomijać, że cały § 17 umowy dotyczy sposobu ustalania kursu waluty (...) w Tabeli kursów kupna/ sprzedaży stosowanej przez poprzednika prawnego pozwanego Banku w celu określenia wysokości wypłaconego kredytu oraz wysokości rat kredytu.

W rezultacie, w ocenie Sądu Apelacyjnego klauzula indeksacyjna in casu nie tyle zatem kreowała odrębne zobowiązanie, ile stanowiła element precyzujący zobowiązanie w zakresie określenia wysokości świadczenia głównego stron – wysokości wypłaconego kredytu oraz wysokości spłacanych rat. W § 1 ust. 1, § 7 ust. 2 i § 10 ust. 8 przewidziano bowiem jedno świadczenie (wypłacany kredyt oraz raty kredytu) w wysokości wynikającej z tabeli kursowej banku, bez wyodrębnienia świadczenia spełnianego według średniego kursu NBP i świadczenia stanowiącego marżę banku. (zob. także Ł. W., Niektóre aspekty wadliwości umowy kredytu frankowego w ocenie Trybunału Sprawiedliwości UE. Glosa do wyroku TS z dnia 29 kwietnia 2021 r., C-19/20, LEX 2021). W konsekwencji, w ocenie Sądu Apelacyjnego elementu klauzuli indeksacyjnej dotyczącego marży Banku nie można traktować jako zobowiązania umownego odrębnego od innych postanowień umownych.

Niezależnie od tego, określony w § 17 mechanizm indeksacyjny uwzględniającego także spread walutowy jest ze sobą wewnętrznie powiązany w taki sposób, że wyeliminowanie elementu dotyczącego marży spowodowałby zmianę istoty treści klauzuli indeksacyjnej. Wyeliminowanie elementu dotyczącego marży spowodowałoby bowiem, że kurs kupna i sprzedaży waluty (...) rozumiany byłby wyłącznie jako średni kurs złotego do danej waluty ogłoszony w tabeli kursów NBP. Taki zabieg stanowiłby w ocenie Sądu Apelacyjnego niedopuszczalne in concreto przeprowadzenie redukcji utrzymującej skuteczność abuzywnej klauzuli waloryzacyjnej, przez podzielenie jej na część wadliwą i dopuszczalną, co zupełnie zmieniałoby sens § 17 umowy a wskazać należy – na co już wcześniej zwracano uwagę –że mechanizm indeksacyjny należy rozumieć kompleksowo, zaś eliminacja mechanizmu indeksacyjnego obejmuje wszystkie postanowienia umowy, które się na nią składają, albowiem mogą one funkcjonować tylko łącznie.

Reasumując, nie można zasadnie twierdzić, że element klauzuli indeksacyjnej dotyczący marży Banku stanowi zobowiązanie umowne odrębne od innych postanowień umownych, ani że jego usunięcie nie spowodowałoby zmiany istoty mechanizmu indeksacyjnego zastosowanego in concreto w umowie.

W ocenie Sądu Apelacyjnego nie został także spełniony drugi z warunków określonych w wyroku (...) z 29 kwietnia 2021 r. (C – 19/20). Nie sposób bowiem zasadnie twierdzić, że przez eliminację elementu klauzuli indeksacyjnej dotyczącej marży Banku, z pozostawieniem elementu odnoszącego się do przeliczenia waluty według średniego kursu NBP, nie zostanie naruszony odstraszający cel dyrektywy 93/13. Zastosowanie takiego kursu nie konwaliduje bowiem podstawowej dysfunkcjonalności umowy kredytu indeksowanego do (...) jako opartego na przekazanej powodom błędnej informacji zakładającej stabilność waluty, do której kredyt jest indeksowany (zob. także (...) z 10 czerwca 2021 r., C - 776/19, VB i in. przeciwko (...) SA LEX nr 3183143)”.

Sąd Apelacyjny ponownie wskazuje, że w pełni podziela zaprezentowane wyżej stanowisko Sądu Apelacyjnego w Gdańsku w sprawie sygn. V ACa 573/21. Z tych też względów podnoszone przez pozwanego zarzuty, Sąd II instancji uznał za niezasadne. Podkreślić należy, że wbrew twierdzeniom pozwanego, umowa kredytowa zawarta przez strony nie może być dalej wykonywana i rozliczona w oparciu o kurs średni NBP. Stwierdzona abuzywność postanowienia nie dotyczy jedynie zapisu o marży banku, a całości postanowienia indeksacyjnego, które to należało wyeliminować z treści stosunku prawnego łączącego strony.

Należy podkreślić, że w świetle orzecznictwa (...) wymogu przejrzystości warunków umownych nie można zawężać do zrozumiałości tych warunków pod względem formalnym i gramatycznym, lecz przeciwnie, z uwagi na to, że ustanowiony przez wspomnianą dyrektywę system ochrony opiera się na założeniu, iż konsument jest stroną słabszą niż przedsiębiorca, między innymi ze względu na stopień poinformowania, ów wymóg wyrażenia warunków umownych prostym i zrozumiałym językiem i w konsekwencji przejrzystości, musi podlegać wykładni rozszerzającej. W konsekwencji wymóg, aby warunek umowny był wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, należy rozumieć w ten sposób, iż powinien być on rozumiany jako nakazujący także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu, do którego odnosi się ów warunek, a także, w zależności od przypadku, związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach, tak by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne (wyrok (...) z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16

Zarzut naruszenia art. 385 1 § 1 k.c. jest bezzasadny również w zakresie, w jakim apelujący polemizuje z oceną Sądu a quo co do sprzeczności analizowanych postanowień umowy z dobrymi obyczajami oraz co do tego, że klauzule te rażąco naruszają interesy powodów. Postanowienia analogiczne do ocenianych w tej sprawie były wielokrotnie przedmiotem badania Sądu Najwyższego (zob. np. wyroki SN z dnia: 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016, nr 11, poz. 134; 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17; 2 czerwca 2021 r., I (...) 55/21; 27 lipca 2021 r., (...) 49/21, z dnia 17 marca 2022 r. (...) 474/22). Wyjaśniono, iż sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega w tym przypadku na uzależnieniu wysokości świadczenia banku oraz wysokości świadczenia konsumenta od swobodnej decyzji banku. W judykaturze ukształtowało się jednolite stanowisko, że postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami (art. 385 1 § 1 k.c.), jeżeli kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby takie postanowienie w drodze negocjacji indywidualnych. Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza natomiast nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków wynikających z umowy na jego niekorzyść, skutkującą niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelnym traktowaniem. (zob. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, OSNC 2020/7-8/64). Sam mechanizm indeksacji nie musi stanowić instrumentu kształtującego obowiązki kredytobiorcy sprzecznie z dobrymi obyczajami ani też nie naruszałby w sposób rażący interesów kredytobiorcy, przy założeniu jednak, że zasady tego mechanizmu są precyzyjnie i jasno określone w oparciu o jednoznacznie i obiektywne kryteria. Tak jednak w niniejszej sprawie nie było. Zapisy przedmiotowej umowy odnosiły się w tym zakresie do Tabeli kursów walut obcych stosowanej u powoda. Jak już to wcześniej wyjaśniano z umowy nie wynikało, w jaki sposób Bank ustalał będzie kursy waluty (...). Sytuacja, w której bank w sposób jednostronny i nieograniczony określa wysokość kursów kupna i sprzedaży walut, na podstawie których jest następnie ustalana wysokość wypłaconego kredytu i świadczenia konsumenta (raty), godzi w równowagę kontraktową stron wprowadzając daleko idącą dysproporcję praw i obowiązków na niekorzyść konsumenta.

Dodatkowo pozwany Bank nie dopełnił również wobec powodów obowiązków informacyjnych w zakresie ryzyka kursowego. W każdym razie pozwany nie zdołał tego wykazać w niniejszym procesie. Przede wszystkim jak wynika z ustaleń Sądu I instancji w dacie pozyskania kredytu powodowie nie mieli wiedzy ekonomicznej, nie wiedzieli nic o ryzyku wahań kursowych, nie wiedzieli co to jest spread walutowy ani indeksacja(denominacja). Chcieli zaciągnąć kredyt w złotówkach, jednak przedstawiciel banku zniechęcał ich do tego, tłumacząc, iż kredyt w (...) jest dużo bardziej korzystniejszy. Nie przedstawiono powodom długoletniej symulacji kursu franka szwajcarskiego, ani też nie przedstawiono, jak będą zachowywały się raty kredytu w przypadku wzrostu kursu. Bank nie poinformował małżonków o ryzyku walutowym, ani też jaki kurs (...) będzie stosować.

Tymczasem wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat, mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymagało szczególnej staranności Banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. W takim stanie rzeczy, przedkontraktowy obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat (zob. wyrok SA w Gdańsku z 19 stycznia 2021 r., I ACa 505/20, LEX nr 3190312). Chodziło zatem o przedstawienie powodom relacji między złotym a frankiem szwajcarskim w przeszłości oraz prognoz co do ich kursów na przyszłość w szerokiej perspektywie czasowej. Tylko wówczas kredytobiorca mógłby faktycznie ocenić poziom ryzyka towarzyszący wieloletniemu związaniu kontraktowemu.

W oparciu o powyższe ustalenia Sąd Okręgowy prawidłowo ocenił, że powodowie nie zostali należycie poinformowani o wszelkich ryzykach związanych z zawarciem umowy kredytu walutowego w (...). W ocenie Sądu Apelacyjnego nie sposób uznać, aby informacje przekazane powodom o ryzyku kursowym spełniały wymóg przejrzystości, jeżeli opierały się na założeniu, że kredyt frankowy jest bezpiecznym produktem, a kursy walut pozostaną stabilne – jak było w niniejszej sprawie. W każdym razie pozwany nie przedstawił dowodów na to, że działania jego pracowników wyczerpywały powinność przedsiębiorcy należytego poinformowania konsumenta o potencjalnych skutkach zaciągania wieloletniego zobowiązania, którego rzeczywista kwota uzależniona jest od nieprzewidywalnej w dłuższej perspektywie czasowej zmiany kursu waluty waloryzacji.

Sąd Apelacyjny nie podziela również dalszych zarzutów naruszenia prawa materialnego przywołanych w apelacji.

Przede wszystkim podkreślenia wymaga, że postanowienia analogiczne do ocenianych w tej sprawie były wielokrotnie przedmiotem badania Sądu Najwyższego (zob. np. wyroki SN z dnia: 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016, nr 11, poz. 134; 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17; 2 czerwca 2021 r., I (...) 55/21; 27 lipca 2021 r., (...) 49/21, z dnia 17 marca 2022 r. (...) 474/22). Wyjaśniono, że takie klauzule mają charakter abuzywny, bowiem kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega w tym przypadku na uzależnieniu wysokości świadczenia banku oraz wysokości świadczenia konsumenta od swobodnej decyzji banku.

Takie postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron. Takie uregulowanie umowne należy uznać za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda przedsiębiorcy (banku) w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona, np. w razie wprowadzenia możliwych maksymalnych odchyleń od kursu ustalanego z wykorzystaniem obiektywnych kryteriów. Mechanizm ustalania przez bank kursów waluty, pozostawiający bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta, zaś klauzula, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną przedsiębiorcy w kwestii bardzo istotnej dla konsumenta, dotyczącej kosztów kredytu, jest klauzulą niedozwoloną. Kredytodawca musi obowiązkowo przedstawić kredytobiorcy możliwe zmiany kursów walut i realne ryzyko związane z zawarciem takiej umowy. Jedynie na marginesie warto dodać, że dla oceny niedozwolonego charakteru tego typu postanowień umownych nie ma znaczenia jak w praktyce kształtowany był przez Bank kurs waluty indeksacji. Ocena ta dokonywana jest bowiem w oparciu o treść umowy, a nie przez pryzmat tego, czy przedsiębiorca nadużywał wynikających z niej uprawnień. Niedozwolony charakter tzw. klauzul przeliczeniowych nie wynika z faktu stosowania kursów z tabel sporządzanych przez Bank (co znajduje uzasadnienie w art. 111 ust. 1 pkt 4 prawa bankowego) ale z faktu iż kryteria ustalania tych kursów nie zostały przez Bank wyjaśnione powodom, ani nie wskazano ich w treści umowy.

Powodowie nie kwestionowali w tej sprawie uczciwości stosowanej przez Bank metodologii ustalania kursów zamieszczanych w tabelach, bo jest to okoliczność irrelewantna. Istotne jest, że zasady ich ustalania nie zostały wskazane w umowie, ani innych dokumentach, do których odwoływała się umowa. Zatem umowa uprawniała Bank do kształtowania tych kursów według dowolnych kryteriów, nieznanych kredytobiorcom i nie dających się zweryfikować na podstawie samej umowy. Taka sytuacja uprzywilejowywała Bank godząc w równowagę kontraktową stron poprzez wykreowanie nieusprawiedliwionej dysproporcji ich praw i obowiązków. Z tych względów sporne klauzule były sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszały interes konsumentów.

Abuzywny charakter spornych klauzul wynika nie tylko z niejasnego i niepoddającego się weryfikacji mechanizmu ustalania przez bank kursów waluty ale również z faktu zaniechania przez Bank udzielenia kredytobiorcom rzetelnych informacji o rzeczywistym ryzyku związanym z zaciągnięciem na tak długi okres czasu zobowiązania w walucie obcej oraz z uwagi na skonstruowanie umowy w taki sposób, który – na wypadek znaczącej zmiany kursu waluty – zabezpieczał jedynie interesy Banku, czyli mocniejszej strony stosunku obligacyjnego. Ryzyko to ponosi w zasadzie wyłącznie kredytobiorca, albowiem wysokość jego zobowiązania może osiągnąć niczym nieograniczoną wysokość wraz ze spadkiem wartości waluty krajowej w stosunku do waluty denominacji, a ponadto może to nastąpić na każdym etapie długoletniego wykonywania umowy. Ryzyko banku wraz ze spadkiem kursu waluty było ograniczone do kwoty kapitału kredytu, a dodatkowo niwelowane za pomocą transakcji dokonywanych na rynku międzybankowym. Ponadto historyczne notowania waluty (...), w których dominowały okresy jej aprecjacji wskazywały, że ryzyko kursowe ponoszone przez bank związane ze spadkiem kursu waluty było znacznie mniejsze niż ryzyko ponoszone przez kredytobiorcę wraz ze wzrostem kursu waluty. Bank zabezpieczał się przy tym przed ryzykiem kursowym, natomiast nie oferował kredytobiorcom żadnego zabezpieczenia ryzyka związanego ze wzrostem kursu franka szwajcarskiego w okresie obowiązywania długoletniej umowy. Zatem brak jest sprawiedliwego i uczciwego wyważenia praw i obowiązków stron umowy, a jednocześnie konsument nie dysponuje żadnym instrumentem, który pozwoliłby mu na ograniczenie ponoszonego ryzyka kursowego. Sama zaś możliwość przewalutowania kredytu nie stanowi swobodnego uprawnienia kredytobiorcy, a została pozostawiona uznaniu i ocenie banku, w szczególności w zakresie zdolności kredytowej. Nadto ze względu na znaczą różnicę wysokości stawek referencyjnych LIBOR i WIBOR, konsument może być zainteresowany przewalutowaniem dopiero po zaktualizowaniu się ryzyka kursowego. Przewalutowanie kredytu doprowadzi zatem do usankcjonowania skutków rażąco nierównomiernego rozłożenia ryzyka kursowego między stronami.

Skutkiem uznania analizowanych postanowień za niedozwolone nie jest wyeliminowanie z umowy mechanizmu denominacji. Sama denominacja nie miała cech abuzywności, ani nie była sprzeczna z ustawą lub zasadami współżycia społecznego. Po wyeliminowaniu spornych klauzul umowa zawarta przez strony nadal jest umową kredytu złotowego, w której wartość kapitału udostępnionego powodom w złotówkach podlega przeliczeniu na walutę szwajcarską. Na tej podstawie powinien zostać sporządzony harmonogram spłat, w którym wysokość rat wyrażona jest w walucie szwajcarskiej, natomiast powodowie powinni dokonywać spłat w walucie polskiej w wysokości wynikającej z przeliczenia równowartości raty wyrażonej w walucie denominacji na złotówki. Istota problemu sprowadza się do tego, że po wyeliminowaniu klauzul niedozwolonych umowa nie zawiera wskazania kursu, według którego należy przeliczyć kapitał na jego równowartość w walucie szwajcarskiej ani podstaw pozwalających na obliczenie tego kursu. W konsekwencji, już na samym początku nie wiadomo jaką równowartość w walucie denominacji stanowi wypłacony powodowi kapitał, a co za tym idzie – jak powinien zostać skonstruowany harmonogram spłat. Z tego punktu widzenia można uznać, że umowa jest sprzeczna z art. 69 ust. 2 pkt 4 ustawy prawo bankowe, ponieważ nie określa zasad spłaty kredytu – z jednej strony obliguje powodów do spłaty w złotówkach, w kwocie stanowiącej równowartość określonej sumy wyrażonej w walucie szwajcarskiej, z drugiej zaś nie wskazuje według jakiego kursu należy obliczyć równowartość kapitału wyrażoną w walucie szwajcarskiej oraz wysokość owej spłaty. Ta sprzeczność z prawem skutkuje nieważnością całej umowy na podstawie art. 58 § 1 k.c., a w każdym razie umowa staje się niewykonalna.

Także i w tym zakresie orzecznictwo Sądu Najwyższego i sądów powszechnych jest obecnie jednolite i utrwalone. Oceny tej nie zmieniają pojedyncze, odmienne orzeczenia Sądu Najwyższego będące wyrazem poglądu tego samego składu orzeczniczego SN, którego Sąd Apelacyjny nie podziela.

Zatem zarzuty apelacji zmierzające do wykazania, że umowa kredytu może być wykonywana po usunięciu z niej klauzul niedozwolonych należy uznać za nietrafne.

Zważywszy na to, że umowa jest niewykonalna od samego początku, za bezzasadny uznać trzeba również zarzut zmierzający do wykazania możliwości dalszego trwania umowy i wykonywania jej w walucie kredytu. Możliwość spłaty kredytu bezpośrednio w (...) przewiduje przywołana w apelacji tzw. Ustawa antyspreadowa, jednak, jak wielokrotnie wyjaśniano w orzecznictwie – jej przepisy nie mają wpływu na ocenę niedozwolonego charakteru przedmiotowych klauzul umownych, ani ewentualnego skutku stwierdzenia ich abuzywności. Powyższe nie może bowiem konwalidować wadliwej umowy, o ile konsumenci nie wyrazili na to w sposób wyraźny świadomej zgody. Z szerszą argumentacją na ten temat można zapoznać się w uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego – Izby Cywilnej z dnia 3 lutego 2022 roku, wydanym w sprawie II CSKP 415/22.

Brak jest również podstaw do zastąpienia postanowień niedozwolonych średnim kursem NBP w oparciu o zastosowanie art. 358 § 2 k.c. Już w wyroku z dnia 27 lipca 2021 roku wydanym w sprawie (...) 40/21 Sąd Najwyższy – Izba Cywilna wyraził pogląd, że art. 358 § 2 k.c. nie może mieć zastosowania do umów zawartych przed 10 września 2008 roku.

Powyższe skutkuje koniecznością potraktowania świadczenia powodów jako nienależnego, co rodzi obowiązek jego zwrotu przez pozwanego (art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 1 i 2 k.c.).

Bezzasadny jest zarzut naruszenia art. 481 § 1 k.c. Sąd Apelacyjny nie podziela zapatrywania apelującego, że bieg terminu odsetek winien rozpocząć się z chwilą uprawomocnienia się wyroku. Prawdą jest, że strony nie mogą być pewne, czy dojdzie do unieważnienia spornej umowy aż do prawomocnego zakończenia procesu a w zasadzie nie mogą mieć takiej pewności aż do upływu terminu na złożenie skargi kasacyjnej (a w razie jej wniesienia - aż do wydania orzeczenia przez Sąd Najwyższy). Wyjaśnić jednak należy, że roszczenie dotyczące zwrotu nienależnie spełnionego świadczenia jest świadczeniem bezterminowym, a postawienie go w stan wymagalności wiązać niewątpliwie należy z wezwaniem skierowanym przez wierzyciela do dłużnika o jego zwrot (art. 455 k.c.). Niemniej w okolicznościach sprawy ta ogólna reguła winna podlegać modyfikacji o tyle, że stwierdzenie nieważności jest ściśle powiązane z ostateczną decyzją kredytobiorcy co tego, że nie chce on utrzymania w mocy umowy dotkniętej abuzywnymi klauzulami poprzez ich sanowanie, lecz powołuje się na całkowitą nieważność umowy kredytowej wyrażając w tym względzie wiążącą decyzję wobec banku. Wyraźną i stanowczą decyzję co do tej kwestii powodowie wyrazili już w pozwie.

Sąd Apelacyjny nie podzielił także argumentacji podniesionej na uzasadnienie zarzutu naruszenia art. 189 k.p.c. podzielając w tym zakresie stanowisko Sądu a quo. Wystąpienie jedynie z roszczeniem o zapłatę nienależnie spełnionych świadczeń nie zapewni powodom należytej ochrony ich interesów na przyszłość. Brak ustalenia pozostawia stan niepewności co do konieczności dalszego wykonywania umowy. Poza tym jedynie pozytywne rozstrzygnięcie o nieważności umowy może być podstawą wykreślenia wpisu hipoteki ustanowionej jako zabezpieczenie. W związku z tym, w ocenie Sądu Apelacyjnego, nie ma wątpliwości, że powodowie posiadają interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c. w stwierdzeniu w sentencji wyroku nieważności umowy kredytu.

Mając to wszystko na uwadze Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację jako bezzasadną.

O kosztach w postępowaniu apelacyjnym orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i § 1 1 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. i art. 391 § 1 k.p.c. obciążając pozwanego całością kosztów należnych stronie powodowej. Na koszty poniesione przez powodów złożyło się wynagrodzenie zawodowego pełnomocnika w wysokości wynikającej z § 2 pkt 3 oraz 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. poz. 1800) oraz 100 zł od wniosku za zabezpieczenie. Stosownie do art. 98 § 1 zd. 3 k.p.c. należne powodom koszty procesu z urzędu podlegały zasądzeniu wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty.