Wyrok z 12 czerwca 2025, sygn. I ACa 1929/24
Pokaż pozostałe podstawy prawne (30)
Sygn. akt I ACa 1929/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 12 czerwca 2025 roku
Sąd Apelacyjny w Łodzi I Wydział Cywilny w składzie:
Przewodnicząca: sędzia SA Jolanta Jachowicz
Protokolant: Agata Jóźwiak
po rozpoznaniu w dniu 12 czerwca 2025 roku w Łodzi
na rozprawie
sprawy z powództwa K. K. oraz Ł. K., T. K. i R. K.jako następców prawnych W. K.
przeciwko (...) Bank (...) Spółce Akcyjnej w W.
z udziałem Prokuratora (...) w Ł.
o ustalenie i zapłatę
na skutek apelacji pozwanego
od wyroku Sądu Okręgowego w Sieradzu
z dnia 27 czerwca 2023 roku, sygn. akt I C 362/22
I. oddala apelację;
II.
zasądza od (...) Bank (...) Spółki Akcyjnej w W. na rzecz K. K., Ł. K., T. K.
i R. K. kwotę 8.100 zł (osiem tysięcy sto) tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.
Sygn. akt I ACa 1929/24
UZASADNIENIE
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 21 czerwca 2023 roku w sprawie z powództwa K. K. i W. K. przeciwko (...) Bankowi (...) S.A. z siedzibą
w W., z udziałem Prokuratora Okręgowego w Sieradzu, o zapłatę
i ustalenie, Sąd Okręgowy w Sieradzu:
1. ustalił, że umowa kredytu mieszkaniowego (...) nr (...) (...) zawarta w dniu 14 czerwca 2005 r. przez K. K., W. K. i (...) Bank (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w W., jest nieważna;
2. zasądził od (...) Bank (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w W. na rzecz powódki K. K. kwotę:
a) 118 143,99 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 21 października 2022 r. do dnia zapłaty,
b) 8.355,04 CHF wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 21 października 2022 r. do dnia zapłaty,
c) 11.817 zł tytułem zwrotu kosztów procesu;
3. oddalił powództwo w pozostałej części.
Powyższe orzeczenie poprzedziły ustalenia faktyczne i prawne Sądu I instancji na kartach 380-391, które Sąd Apelacyjny podziela i przyjmuje za własne, bez konieczności ich ponownego przytaczania zgodnie z treścią art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c.
Strona pozwana zaskarżyła wyrok apelacją w części, to jest co do pkt. 1 oraz 2, zarzucając mu:
1) naruszenie przepisów prawa procesowego mające istotny wpływ na rozstrzygnięcie, to jest:
a) art. 379 pkt 2 i 5 k.p.c. poprzez brak zawieszenia postępowania i wydanie wyroku w sytuacji, w której stan zdrowia powoda – W. K. nie umożliwiał mu na udział w toczącym się postępowaniu oraz wskazywał na utratę przez powoda zdolności do samodzielnego dokonywania we własnym imieniu czynności prawnych, czyli do przyjmowania i składania oświadczeń woli, a właściwym byłoby zawieszenie postępowania w niniejszej sprawie i zwrócenie się do Prokuratury Rejonowej w Bełchatowie o przeprowadzenie postępowania ubezwłasnowolniającego – zgodnie z wnioskiem Prokuratora Okręgowego w Sieradzu oraz pozwanego;
b) art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 232 k.p.c. zd. pierwsze w zw. z art. 6 k.c., art. 227 k.p.c., art. 299 k.p.c., art. 231 k.p.c. poprzez dowolną ocenę dowodów i brak wszechstronnego rozważenia całości zgromadzonego materiału dowodowego polegające na:
- przyjęciu, że powód ma status konsumenta, podczas gdy powódka K. K. prowadziła działalność gospodarczą w postaci sklepu ogrodniczego, która zarejestrowana była pod adresem kredytowanej nieruchomości, co powódka osobiście przyznała podczas przesłuchania na rozprawie,
- przyjęciu, że zobowiązanie K. K. oraz W. K. wynikające z umowy kredytu ma charakter złotowy a nie walutowy, podczas gdy pozostaje to w sprzeczności ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym, w szczególności: umową kredytu, w której wprost wskazano kwotę kredytu w (...), wnioskiem kredytowym, aneksem nr (...), aneksem nr (...), informacją o ryzyku,
- przyjęciu że strony zainteresowane były zawarciem umowy o kredyt złotowy, podczas gdy we wniosku kredytowym powód wybrał walutę kredytu ( (...)), a wzór umowny, który powód otrzymał na etapie przedkontraktowym dotyczy „kredytu udzielanego w walucie wymienialnej”,
- pominięciu, że powód w umowie kredytu zdecydował się na spłatę kredytu bezpośrednio w (...) (§ 13 ust. 1 umowy kredytu), wobec czego umowa kredytu umożliwiała spłatę kredytu z pominięciem dokonywania jakichkolwiek przeliczeń kursowych,
- pominięciu, że powód we wniosku kredytowym złożył oświadczenie
o akceptacji ryzyka kursowego, a następnie potwierdził złożone oświadczenie w umowie kredytu (§ 30 ust. 1 umowy kredytu), a zatem sposób poinformowania powoda o ryzykach należy uznać za z pewnością wystarczający,
- przyjęciu, że powód mógł pozostawać w usprawiedliwionym przekonaniu, że kurs franka jest w zasadzie niezmienny, a w konsekwencji zaoferowany produkt jest bezpieczny, podczas gdy bank wskazywał na szereg ryzyk dla kredytobiorcy związanych z kredytem denominowanym w (...) i sygnalizował, że prawdopodobnie bardziej dopasowanym do potrzeb powoda będzie kredyt w PLN,
- uznaniu, że zapisy umowne wykorzystywały brak doświadczenia konsumenta oraz nie zapewniają rzetelnej i pełnej informacji, podczas gdy w niniejszej sprawie powód odznaczał się szczególnie wysoką wiedzą na temat zjawisk gospodarczych, bankowych, doskonale wiedział na czym polega mechanizm denominacji oraz z jakimi ryzykami wiąże się zawarcie umowy kredytu denominowanego, bowiem powód zawodowo był przedstawicielem firmy (...) i zajmował się udzielaniem pożyczek, co osobiście przyznał podczas przesłuchania na rozprawie,
- przyjęciu, że postanowienia umowy kredytu nie pozwalały określić wysokości świadczenia powoda, w tym kwoty kredytu, wysokości rat kapitałowo-odsetkowych oraz części odsetkowej, podczas gdy pozostaje to w sprzeczności ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym, w szczególności umową kredytu (§ 2 ust. 1, § 6, § 12, § 13, § 14),
- przyjęciu, że w banku nie było możliwe negocjowanie postanowień umowy kredytu, mimo że ta możliwość wynika z dokumentów przedstawionych w toku postępowania przez pozwanego, tj.: (i) umowa kredytu różni się od wzoru umowy kredytu obowiązującego w banku, wobec czego jej postanowienia należy uznać za indywidualnie uzgodnione z powodem, (ii) powód miał możliwość wypłaty kredytu w walucie kredytu ( (...)), PLN oraz w innej walucie wymienialnej (§ 5 ust. 3 umowy kredytu), ( (...)) bank przedstawił powodowi aż 3 możliwości sposobu spłat rat kapitałowo0odsetkowych: z użyciem rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowego, z rachunku walutowego oraz rachunku technicznego prowadzonego przez (...) S.A., a w przypadku gdy kredytobiorca zdecydował się na wybór rachunku walutowego lub technicznego i spłatę bezpośrednio w walucie (...) do przeliczania wysokości rat kredytu (wyrażonych w (...)) nie znajdował zastosowania kurs sprzedaży dewiz
z Tabeli kursów banku, (iv) powód miał możliwość zmiany rachunku do spłaty w dowolnym momencie, bez konieczności zmiany umowy kredytu (§ 13 ust. 6 umowy kredytu), (v) powód w toku wykonywania umowy kredytu występował o zmianę jej postanowień, a nadto z zeznań powoda, który wskazał podczas rozprawy w dniu 15.12.2022 r., że mógł uzgodnić z bankiem, m.in. okres kredytowania jak i sumę kredytu (00:39:58 protokołu rozprawy z dnia 15.12.2022 r.: „Wpierw wzięliśmy 80 tys. zł […]. Do wykończenia brakowało nam później jeszcze 40 tys. zł
i zadzwoniłam do pana C. z zapytaniem, jaką kwotę możemy dobrać, a on nam zaproponował dużą kwotę. My dobraliśmy wtedy tylko 40 tys. zł”) oraz że nie próbował negocjować pozostałych parametrów umowy, uważając, iż nie ma na to wpływu (00:39:58 protokołu rozprawy z 15.12.2022 r.: „Nie negocjowaliśmy niczego, bo nie mówili, że możemy z bankiem coś negocjować”; 00:10:53 protokołu rozprawy z 26.06.2023 r.: „Nie negocjowaliśmy warunków umowy, nie wiedzieliśmy o takiej możliwości”),
- przyjęciu, że poza indywidualnymi uzgodnieniami znajdowały się postanowienia umowne przewidujące mechanizm denominacji, podczas gdy z przedstawionych dowodów jednoznacznie wynika, że powód miał od samego początku możliwość spłaty kredytu bezpośrednio w (...),
- przyjęciu, że poza indywidualnymi uzgodnieniami znajdowały się postanowienia umowne przewidujące mechanizm denominacji, podczas gdy stosowanie Tabeli kursów do umowy kredytu miało charakter fakultatywny i powód uprawniony był do negocjacji kursów walut (por. zanonimizowane umowy ramowe w zakresie współpracy na rynku finansowym),
- przyjęciu, że powód nie miał wiedzy co do możliwości negocjacji warunków umowy kredytu dotyczących denominacji, podczas gdy bank
w swojej Tabeli kursów wprost informował klientów o tym i wskazywał na możliwość stosowania preferencyjnych kursów przy transakcjach bezgotówkowych na kwoty powyżej 10.000 USD (por. przykładowe archiwalne tabele kursów),
- przyjęciu, ze powód nie miał wiedzy co do możliwości spłaty kredytu bezpośrednio w (...), podczas gdy z przedstawionych dowodów jednoznacznie wynika, że powód miał od samego początku możliwość spłaty kredytu bezpośrednio w (...), co wynika bezpośrednio z umowy kredytu/wzoru umowy kredytu, a do tego pozwany przedłożył przykładowe umowy kredytu, które dawały możliwość spłaty zadłużenia bezpośrednio w walucie obcej,
- pominięciu, że spłata kredytu następowała od samego początku bezpośrednio w jego walucie, tj. w (...), następnie zaś na skutek wniosku powoda zawarto aneks nr (...), na mocy którego dodano kolejny rachunek przeznaczony do spłaty kredytu (tym razem w PLN), przy czym możliwa była dalsza spłata kredytu z rachunku w (...) wskazanego w umowie kredytu, a aneksem nr (...) potwierdzono skuteczność mechanizmu denominacji oraz wysokość salda kredytu na dzień 16.06.2010 r.; powód wobec tego od początku miał możliwość spłaty kredytu bezpośrednio
w (...), co czynił, z pominięciem Tabeli kursów, a późniejsza spłata kredytu przez powoda w PLN z wykorzystaniem kursów banku jest jego indywidualną decyzją i nie może skutkować stwierdzeniem naruszenia interesów powoda,
- pominięciu przez Sąd I instancji tego, że powództwo stanowi jedynie próbę uchylenia się przed ekonomicznymi konsekwencjami denominacji kredytu i jest motywowane wyłącznie wzrostem kursu franka szwajcarskiego (00:29:33 protokołu rozprawy z dnia 26.06.2023 r.: „Nie wiedziałam, że rata wzrośnie jeszcze raz tyle ile wynosiła”) oraz powzięciem przez powoda informacji z doniesień medialnych dotyczących tzw. kredytów frankowych (00:59:26 protokołu rozprawy z dnia 15.12.2022 r.: „Słyszałam w telewizji, że banki źle tworzyły umowy kredytowe i dlatego przekazałam sprawę do prawnika”), a powód jako osoba, która przed zawarciem umowy kredytu hipotecznego na 30 lat nie zapoznała się z jego treścią (00:59:26 protokołu rozprawy z dnia 15.12.2022 r.: „Umowa nie była analizowana ani czytana w całości”, 00:10:53 protokołu rozprawy z dnia 26.06.2023 r.: „Nie czytaliśmy umowy od deski do deski, tylko najważniejsze fragmenty”; 00:29:33 protokołu rozprawy z dnia 26.06.2023 r.: „Podpisałam umowę bez jej przeczytania […]”) nie zasługują na ochronę konsumencką,
- pominięciu przez Sąd I instancji przy ustalaniu stanu faktycznego zeznań świadków S. C., M. K. i E. P. przyjmując, że nie pamiętają oni zawierania przedmiotowej umowy kredytu, wypowiadali się ogólnikowo o samej procedurze, a zatem nie posiadali wiedzy, która mogłaby być istotna dla rozstrzygnięcia sprawy, podczas gdy z zeznań świadków wynika, że kredytobiorcy: (i) mieli możliwość zmiany waluty kredytu, (ii) byli informowani o możliwym ryzyku walutowym,
- przyjęciu, że w niniejszym postępowaniu zaszły przesłanki do stwierdzenia stanu trwałej bezskuteczności umowy kredytu i powodowie są świadomi konsekwencji nieważności umowy kredytu, podczas gdy powód – W. K. nie brał w sposób aktywny w toczącym się postępowaniu oraz nie otrzymał pouczenia od Sądu I Instancji o skutkach nieważności umowy kredytu oraz nie złożył oświadczenia w tym zakresie;
a które to naruszenia miały istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, w szczególności dokonania prawidłowej oceny, czy kwestionowane przez powoda klauzule mogą zostać uznane za niedozwolone postanowienia umowne, a umowa kredytu – za nieważną;
c) art. 299 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. poprzez oparcie ustaleń faktycznych na zeznaniach powoda w zakresie, w jakim były one niewiarygodne i sprzeczne z zasadami doświadczenia życiowego, a także pozostałym materiałem dowodowym, tj. dowodami z dokumentów (np. w zakresie niedostatecznego poinformowania powoda o ryzyku walutowym), które to naruszenie miało istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, ponieważ spowodowało przyjęcie przez Sąd jednostronnej wizji stanu faktycznego opartej w przeważającej mierze na stanowisku strony powodowej;
d)
art. 227 k.p.c. w zw. z art. 299 k.p.c. polegające na przeprowadzeniu dowodu z przesłuchania stron z ograniczeniem do powoda w osobie powódki K. K. i w konsekwencji nieprzeprowadzenie dowodu z przesłuchania powoda W. K., postanowieniem z dnia 26.06.2023 r. wydanym na rozprawie, a w konsekwencji błąd
w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia, polegający na błędnym przyjęciu, że: (i) powód nie miał wpływu na postanowienia umowy kredytu, a które to naruszenia miały istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, w szczególności dokonania prawidłowej oceny, czy kwestionowane przez powoda klauzule mogą zostać uznane za niedozwolone postanowienia umowne, a umowa kredytu – za nieważną, (ii) powód nie był dostatecznie poinformowany w zakresie ryzyka zmiany kursów walutowych, a które to naruszenia miały istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, w szczególności dokonania prawidłowej oceny, czy kwestionowane przez powoda klauzule mogą zostać uznane za niedozwolone postanowienia umowne, a umowa kredytu – za nieważną;
e)
art. 235
2 § 1 pkt 2 w zw. z art. 227 w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. polegające na pominięciu postanowieniem z dnia 26.06.2023 r. wydanym na rozprawie, do którego pełnomocnik pozwanego zgłosił zastrzeżenie do protokołu, wniosku pozwanego o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu finansów, bankowości i rachunkowości na okoliczności wskazane w odpowiedzi na pozew – a w konsekwencji błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia, polegających na błędnym przyjęciu, że: (i) Bank mógł ustalać kursy
w tabeli kursów w sposób jednostronny, dowolny i nieograniczony; (ii) kwestionowane postanowienia umowy kredytu rażąco naruszają interesy powoda oraz dobre obyczaje, a które to naruszenia miały istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, w szczególności dokonania prawidłowej oceny, czy kwestionowane przez powoda klauzule mogą zostać uznane za niedozwolone postanowienia umowne, a umowa kredytu – za nieważną;
f)
art. 156
(
1) k.p.c. w zw. z 156
(
2)
k.p.c. oraz art. 212 § 2 k.p.c. w zw. z art. 385
(
1) § 2 k.c. i art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 oraz art. 267 Traktatu
o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej poprzez ich niezastosowanie i: (i) brak poinformowania powoda W. K. o skutkach nieważności umowy kredytu oraz odebrania od powoda oświadczeń w zakresie nieważności umowy kredytu; (ii) niewystarczające poinformowanie powoda o skutkach stwierdzenia abuzywności kwestionowanych przez niego klauzul umownych (w tym nieważności umowy kredytu) oraz skutkach ich eliminacji (w tym upadku umowy kredytu) oraz zasadach, na których powód będzie zobowiązany do rozliczenia się z Bankiem (zwrotu kapitału kredytu oraz wynagrodzenia za korzystanie z kapitału ze wskazaniem skonkretyzowanych kwot);
2) naruszenie przepisów prawa materialnego:
a)
art. 69 ust. 1 i 2 Prawa bankowego w brzmieniu sprzed nowelizacji dokonanej ustawą antyspreadową w zw. z art. 353
1 k.c. poprzez ich błędną wykładnię oraz art. 58 § 1-2 k.c. poprzez jego błędne zastosowanie
i przyjęcie, że (i) zobowiązanie powoda wynikające z umowy kredytu nie jest określone, pomimo tego, że w umowie kredytu wprost wskazano kwotę kredytu i wysokość salda zadłużenia powoda; (ii) umowa kredytu nie zawiera
essentialia negotii umowy kredytu, ( (...)) umowa kredytu jest sprzeczna z naturą stosunku zobowiązaniowego, (iv) umowa kredytu narusza zasady współżycia społecznego podczas gdy umowa kredytu odpowiada wszystkim wymogom wynikającym z przepisów prawa powszechnie obowiązującego w dniu jej zawarcia i z tej przyczyny nie może być uznana za nieważną;
b)
art. 385
1 § 1 k.c. w zw. z art. 4 ust. 2 i art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 oraz art. 111 ust. 1 pkt 4 Prawa bankowego polegające na ich błędnej wykładni i błędnym przyjęciu, że: (i) postanowienia dotyczące denominacji nie zostały sformułowane jednoznacznie, (ii) postanowienia dotyczące tabeli kursów kształtują prawa i obowiązki powoda w sposób sprzeczny
z dobrymi obyczajami, gdyż Bank samodzielnie ustalał kursy walut mające zastosowanie do przeliczeń pomiędzy walutami PLN i (...), a w konsekwencji czego także rażąco naruszają one interesy powoda jako konsumenta, ( (...)) nie jest możliwe wyeliminowanie z umowy kredytu jedynie postanowień dotyczących tabeli kursów z jednoczesnym pozostawieniem postanowień dotyczących denominacji kredytu; (iv) nie jest możliwe dalsze wykonywanie umowy kredytu bezpośrednio w (...) a w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie art. 385
1 § 1 k.c. poprzez błędne przyjęcie, że postanowienia umowy kredytu (§ 5 ust. 3 pkt 2, § 5 ust. 4, § 13 ust. 1 oraz § 18 ust. 1 umowy kredytu) kształtują prawa
i obowiązki powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, naruszając interesy i to w sposób rażący – mimo że postanowienia te przesłanek tych nie spełniają;
c)
art. 65 § 1 i § 2 k.c. i art. 385
1 § 2 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 i 2 Prawa bankowego (w brzmieniu sprzed nowelizacji dokonanej ustawą antyspreadową) i art. 69 ust. 2 pkt 4a i ust. 3 Prawa bankowego oraz art. 358 § 2 k.c., art. 56 k.c. i art. 354 k.c. poprzez ich niezastosowanie oraz art. 58 § 1 i § 3 k.c. poprzez jego błędne zastosowanie, a także art. 353
1 k.c. i art. 3 k.c. poprzez ich błędną wykładnię – w zw. z art. 4 ust. 2 i art. 6 ust. 2 Dyrektywy 93/13, polegające na zaniechaniu dokonania wykładni oświadczeń woli i błędnym przyjęciu przez Sąd, że: (i) postanowienia dotyczące określenia Tabeli kursów stanowią element przedmiotowo istotny umowy kredytu, bez którego nie jest możliwe określenie świadczenia głównego i wykonywanie umowy kredytu podczas gdy postanowienia te nie konstytuują przeprowadzenia denominacji,
a wyłącznie doprecyzowują sposób jej wykonania – a w konsekwencji błędne uznanie umowy kredytu za nieważną, mimo że bez kwestionowanych postanowień jest możliwe ustalenie świadczenia głównego stron, a umowa jest wykonalna, (ii) postanowienia dotyczące określania Tabeli kursów w świetle art. 353
1 k.c. nie spełniają kryterium transparentności oraz godzą w równowagę kontraktową stron umowy,
a w konsekwencji uznać je należy za sprzeczne z dobrymi obyczajami, ( (...)) zaniechanie oceny skutków braku związania abuzywnymi postanowieniami na dzień orzekania, (iv) zaniechanie poddania umowy kredytu interpretacji zgodnie z regułami wykładni oświadczeń woli oraz zasadą
favor contractus, (v) uniemożliwieniem powodowi spłaty kredytu bezpośrednio w walucie obcej i to również w odniesieniu do zobowiązań, które powstały przed wejściem w życie art. 69 ust. 3 Prawa bankowego
w aktualnym brzmieniu, (vi) niezastosowanie przepisów dyspozytywnych, mimo że kurs wymiany walut PLN/ (...) może zostać ustalony, zgodnie
z orzecznictwem (...), również w oparciu o przepis dyspozytywny obowiązujący w dniu orzekania – art. 358 § 2 k.c., a który to przepis może znaleźć zastosowanie również z uwagi na fakt, iż umowa kredytu jest zobowiązaniem o charakterze trwałym;
d) art. 385 1 § 1 i § 2 k.c. oraz art. 4 Ustawy antyspreadowej w zw. z art. 385 2 k.c. oraz art. 316 k.p.c. poprzez ich niezastosowanie i nieuwzględnienie stanu wprowadzonego Ustawą antyspreadową przy ocenie celowości stosowania przez Sąd sankcji (i to nieważności) dla zachęcania banków do umieszczania w umowach kredytu postanowień dotyczących kursów walut w sytuacji, gdy obowiązek taki wynika już z ww. ustawy, wypełniając cele Dyrektywy 93/13 – a w konsekwencji zaniechanie dokonania oceny skutków braku związania abuzywnym postanowieniem na dzień orzekania i błędne przyjęcie, że nie została uchylona ewentualna abuzywność postanowień kwestionowanych przez powoda, a co więcej umowa kredytu od początku przewidywała spłatę kredytu bezpośrednio w (...), tj. rozwiązanie zaakceptowane przez ustawodawcę;
e)
art. 58 § 1 i § 3 k.c. w zw. z art. 385
1 § 1 i § 2 k.c. i art. 5 k.c. oraz w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 poprzez ich błędne zastosowanie
i niewystarczające poinformowanie powoda o skutkach nieważności umowy kredytu, a w konsekwencji brak możliwości przyjęcia sankcji nieważności w miejsce sankcji bezskuteczności zawieszonej; a także zaniechanie dokonywania oceny, czy przyjęcie nieważności całej umowy kredytu jest zgodne z zasadą proporcjonalności oraz czy odpowiada sankcji bezskuteczności (niezwiązania postanowieniem) z art. 385
1 § 2 k.c., jak również poprzez przyjęcie, że: (i) skutkiem uznania za abuzywny warunku umownego może być upadek całej umowy (jej nieważność), mimo że dyspozycja art. 385
1 § 2 k.c. wprost wskazuje, że jeśli postanowienie umowy nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie, a hipotetyczna abuzywność postanowienia nie może prowadzić do ustalenia nieważności umowy; (ii) ustalenie nieważności umowy kredytu realizuje godny ochrony interes powoda jako konsumenta, podczas gdy będzie to prowadziło do pogłębiania stopnia niepewności sytuacji prawnej powoda i spowoduje dotkliwe dla niego konsekwencje, ( (...)) w razie uznania umowy kredytu za nieważną wystarczające oraz decydujące jest wyrażenie przez konsumenta takiej woli, niezależnie od indywidualnej sytuacji konsumenta, (iv) jej wyrażenie wyłącza możliwość uzupełnienia umowy przepisem dyspozytywnym, pomimo że w indywidualnej sytuacji powoda jest to możliwe:
f) art. 410 § 1 i § 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. polegające na ich błędnym zastosowaniu oraz art. 409 k.c. oraz art. 411 pkt 1, 2 i 4 k.c. poprzez ich niezastosowanie i błędne przyjęcie, iż: (i) świadczenia spełnione przez powoda na rzecz banku stanowiły świadczenia nienależne, mimo że znajdowały one podstawę w łączącym strony stosunku prawnym; (ii) została spełniona przesłanka wzbogacenia (po stronie banku) i zubożenia (po stronie powoda); ( (...)) nie jest możliwe zakwalifikowanie spełnionego przez powoda jako czyniącego zadość zasadom współżycia społecznego lub też dokonanego na poczet niewymagalnego świadczenia banku o zwrot własnego świadczenia; (iv) powód może domagać się zwrotu świadczenia, mimo że dokonywał go bez zastrzeżenia zwrotu;
g)
art. 455 k.c. w zw. z art. 481 § 1 k.c. polegające na ich błędnym zastosowaniu i przyjęciu, że odsetki za opóźnienie od zasądzonych kwot są należne od 21.10.2022 r., podczas gdy nawet w przypadku uznania żądania pozwu za zasadne, a umowy kredytu za nieważną, zobowiązania restytucyjne stają się wymagalne dopiero z momentem orzeczenia
o nieważności umowy kredytu;
h) art. 455 k.c. w zw. z art. 481 § 1-2 k.c. w zw. z art. 358 § 2 k.c. polegające na ich błędnym zastosowaniu i przyjęciu, że od należności zasądzonej na rzecz powoda w walucie (...) należne są odsetki ustawowe za opóźnienie w walucie (...);
i)
art. 497 k.c. w zw. z art. 496 k.c. polegające na ich niezastosowaniu
i nieuwzględnieniu podniesionego przez pozwanego zarzutu zatrzymania co do kwoty 120.915,59 zł odpowiadającej równowartości wypłaconego kapitału kredytu;
j)
art. 455 k.c. w zw. z art. 481 § 1 k.c. polegające na ich błędnym zastosowaniu oraz art. 455 k.c. w zw. z art. 496-497 k.c. polegającego na ich niezastosowaniu i przyjęciu, że od należności zasądzonej na rzecz powoda należne są odsetki ustawowe za opóźnienie, podczas gdy pozwany złożył powodowi oświadczenie o skorzystaniu z prawa zatrzymania
i podniósł zarzut zatrzymania w niniejszym postępowaniu, co wyłącza opóźnienie w spełnieniu świadczenia;
k) art. 189 k.p.c. poprzez jego błędną wykładnię i błędne przyjęcie, że: (i) powód ma interes prawny w dochodzeniu ustalenia, w sytuacji, gdy powód nie ma interesu prawnego w powództwie o ustalenie i występuje z dalej idącym roszczeniem o zapłatę, a brak interesu prawnego powinien skutkować oddaleniem powództwa o ustalenie; (ii) poprzez błędne przyjęcie sankcji nieważności umowy kredytu zamiast przyjęcia sankcji bezskuteczności zawieszonej.
Pozwany podniósł zarzut wykonania przez pozwanego prawa zatrzymania świadczeń K. K. na rzecz banku z tytułu umowy kredytu w zakresie kwoty 120.915,59 zł stanowiącej równowartość wypłaconego kapitału kredytu.
W konkluzji skarżący wniósł o uchylenie wyroku i zniesienie postępowania przed Sądem I instancji do czasu rozprawy z 26.06.2023 r. oraz zasądzenie solidarnie od powodów na rzecz pozwanego zwrotu kosztów procesu za obie instancje, w tym zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych; ewentualnie – w razie uznania przez Sąd II instancji, że nie ma podstaw do nieważności postępowania - zmianę wyroku w zaskarżonej części poprzez oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie solidarnie od powodów na rzecz pozwanego zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego za obie instancje, według norm przepisanych.
W odpowiedzi na apelację powodowie wnieśli o jej oddalenie i obciążenie pozwanego poniesionymi kosztami procesu za II instancje według norm przepisanych, w tym kosztami zastępstwa procesowego.
Sąd Apelacyjny dodatkowo ustalił:
Pismem z 23 czerwca 2023 r., załączonym do akt sprawy w dniu 01.09.2023 r., pozwany podniósł zarzut wykonania prawa zatrzymania świadczeń K. K. na rzecz banku z tytułu umowy kredytu w zakresie kwoty 120.915,59 zł. Do pisma załączono kopię oświadczenia o skorzystaniu z prawa zatrzymania wraz z dowodem nadania przesyłki (k. 372-375).
W dniu 10 stycznia 2024 r. zmarł W. K.. Aktem notarialnym, sporządzonym w dniu 13 maja 2025 r. w kancelarii notarialnej D. C. w C., poświadczono, że spadek po W. K. na podstawie ustawy z dobrodziejstwem inwentarza nabyli: Ł. K., T. K. i R. K. każdy z nich w 1/3 części (akt poświadczenia dziedziczenia k. 448-450).
Postanowieniem z 23 maja 2024 r. Sąd Apelacyjny zawiesił postepowanie apelacyjne ze skutkiem od dnia 10 stycznia 2024 r. oraz podjął je z udziałem następców prawnych zmarłego W. K.: Ł. K., T. K. i R. K. (postanowienie k. 456).
Na rozprawie apelacyjnej w dniu 12 czerwca 2025 r. strony podtrzymały swoje stanowiska procesowe.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacja pozwanego nie zasługuje na uwzględnienie.
W pierwszej kolejności należy odnieść się do najdalej idącego zarzutu nieważności postępowania, którego uwzględnienie skutkowałoby koniecznością uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania (art. 386 § 2 k.p.c.). Według skarżącego, Sąd I instancji winien zawiesić postępowanie z uwagi na stan zdrowia W. K., który nie umożliwiał mu na udział w toczącym się postępowaniu oraz wskazywał na utratę przez powoda zdolności do samodzielnego dokonywania we własnym imieniu czynności prawnych oraz zwrócić się do właściwej Prokuratury
o przeprowadzenie postepowania ubezwłasnowolniającego.
Zgodnie z art. 59 k.p.c. sąd zawiadamia prokuratora o każdej sprawie,
w której udział jego uważa za potrzebny. W orzecznictwie dostrzec można rozbieżne stanowiska co do tego kiedy udział prokuratora w sprawie cywilnej uznać należy za "potrzebny", a kiedy taka decyzja procesowa jest "zbędna".
W myśl jednego ze stanowisk prezentowanych w judykaturze, sąd powinien zawiadomić prokuratora o sprawie sądowej, jeśli bierze w niej udział osoba znajdująca się w stanie wyłączającym świadome i swobodne podejmowanie decyzji. Wskazuje się, że udział prokuratora w takim postępowaniu związany jest wówczas ze stanem psychicznym jednego z uczestników procesu. Zwolennicy tego zapatrywania wskazują, że prokurator w takim wypadku może wystąpić
z wnioskiem o ubezwłasnowolnienie tej strony, a sąd zawiesić postępowanie do czasu rozstrzygnięcia o ubezwłasnowolnieniu. W odmiennym przypadku, gdy prokurator nie uzna za zasadne inicjowanie postępowania
o ubezwłasnowolnienie, sąd będzie kontynuował sprawę cywilną - z udziałem prokuratora, lub bez niego (jeśli prokurator nie przystąpi do sprawy). Należy wskazać, że w uchwale z dnia 12 grudnia 1960 r., I CO 25/60, LEX nr 115321:, mającej moc zasady prawnej, Sąd Najwyższy przyjął, że "jeżeli sąd dojdzie do przekonania, że strona w procesie - ze względu na jej stan psychiczny - znajduje się w stanie trwale wyłączającym świadome i swobodne powzięcie decyzji
i wyrażenie woli, a stan ten zagraża jej interesom, powinien uznać udział prokuratora w sprawie za potrzebny i zawiadomić go o tym [...]. W razie wystąpienia przez prokuratora z wnioskiem o ubezwłasnowolnienie tej strony, sąd zawiesza postępowanie w procesie [...]. Jeżeli zaś prokurator nie wystąpi z takim wnioskiem, lecz poprzestanie na wzięciu udziału w toczącym się procesie, to jego czynności procesowe łącznie z aktywnością sądu powinny usunąć niebezpieczeństwo, jakie dla interesów strony stwarza jej stan, trwale wyłączający świadome i swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli. Prawdopodobieństwo, by w omawianej sytuacji prokurator mimo należytego zawiadomienia [...] ani nie złożył wniosku o ubezwłasnowolnienie, ani nie wziął udziału w toczącym się procesie, jest raczej nierealne. Ale gdyby nawet tak się zdarzyło, to proces musiałby się toczyć dalej, skoro prawo procesowe nie daje sądowi żadnych dalej idących środków poza wyżej wskazanymi."
W omawianej sprawie postanowieniem z 15 grudnia 2022 r. zawiadomiono o toczącym się postępowaniu Prokuratora Okręgowego
w S., informując go że powód przebywa w stanie śpiączki (k. 169). Prokurator zgłosił swój udział w przedmiotowym postępowaniu (k. 176). Nie znaleziono podstaw do wszczęcia postępowania w przedmiocie ubezwłasnowolnienia powoda, zaś na rozprawie w dniu 26 czerwca 2023 r. Prokurator przyłączył się do stanowiska powoda i wniósł o ustalenie nieważności umowy (k. 367). Tym samym brak było podstaw do stwierdzenia nieważności postępowania.
Mając na uwadze treść wywiedzionej apelacji należy podnieść, że dokonana przez Sąd Okręgowy ocena kwestionowanych przez powodów postanowień umownych jako abuzywnych jest prawidłowa. Podniesione przez apelanta zarzuty zmierzające do jej podważenia nie zasługiwały na uwzględnienie. Sąd Apelacyjny podziela dokonane w tym zakresie ustalenia faktyczne Sądu I instancji, a także ich ocenę prawną, w przedmiocie abuzywności postanowień określających klauzulę waloryzacyjną oraz jej skutków. Wbrew zarzutom skarżącego, Sąd ten nie dopuścił się zarzucanych
w apelacji uchybień proceduralnych. Prawidłowo również ocenił skutki zamieszczenia w umowie tego typu nieuczciwych klauzul.
Przechodząc do oceny zarzutów natury procesowej pozwany w ramach punktu I apelacji zarzuca Sądowi Okręgowemu poczynienie szeregu ustaleń niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy. W istocie zatem formułuje zarzut błędu w ustaleniach faktycznych. Błąd w ustaleniach faktycznych stanowiących podstawę wydania wyroku może polegać na przyjęciu przez sąd ustaleń, które nie znajdują potwierdzenia w zebranych w sprawie dowodach, bądź też na pominięciu przez sąd istotnych w sprawie okoliczności, które znajdują potwierdzenie w materiale dowodowym zebranym w sprawie i są relewantne dla jej rozstrzygnięcia, a mimo to nie zostały uwzględnione przez sąd przy dokonaniu ustaleń faktycznych i przy rozstrzyganiu sprawy. W orzecznictwie podkreśla się, że zarzut błędu w ustaleniach faktycznych nie stanowi odrębnego zarzutu apelacji. Błąd w ustaleniach stanu faktycznego jest zawsze wynikiem naruszenia przez sąd innego przepisu normującego postępowanie dowodowe. Dla wykazania tych wadliwości konieczne jest uzasadnienie tej podstawy przez wskazanie, które przepisy zostały naruszone, na czym to naruszenie polegało i wpływu zarzucanych wadliwości na treść kwestionowanego wyroku. Najczęściej błąd
w ustaleniach faktycznych jest wynikiem naruszenia zasad oceny materiału dowodowego, czyli wynikiem naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Skuteczne podniesienie takiego zarzutu wymaga zaś wskazania dowodów, które sąd ocenił wadliwie lub pominął, podania jakie kryteria oceny sąd naruszył, oznaczenia faktów, jakie pominął lub nietrafnie ustalił, a nadto wyjaśnienia dlaczego zarzucane uchybienie mogło mieć wpływ na ostateczne rozstrzygnięcie
(por. wyrok SA w Warszawie z dnia 25 października 2018 r., V ACa 494/17, LEX nr 2706617; wyrok SA w Krakowie z dnia 31 października 2017 r., I ACa 377/17, LEX nr 3041007; uzasadnienie wyroku SN z dnia 11 grudnia 2000 r., I CKN 960/00, LEX nr 75346; wyrok SN z dnia 30 maja 2003 r., III CKN 1137/00, LEX nr 83838).
Tak sformułowanego zarzutu skarżący reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika nie postawił. Natomiast opisane w petitum apelacji błędy w zakresie ustaleń faktycznych jedynie częściowo powiązane zostały z uchybieniem art. 233 § 1 k.p.c.
Nie zasługiwał na uwzględnienie zarzut obrazy art. 227 k.p.c. w związku z art. 299 k.p.c. polegający na ograniczeniu dowodu z przesłuchania stron do przesłuchania powódki K. K.. Podkreślenia wymaga, że dowód
z przesłuchania stron może być dopuszczony tylko wtedy, gdy materiał dowodowy został wyczerpany lub w sprawie w ogóle brak jest środków dowodowych, a jednocześnie nie zostały wyjaśnione fakty mające istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy (fakty istotne w ocenie sądu, nie zaś tylko określane przez strony jako istotne). Jeśli zaś zebrany w sprawie materiał w pełni wyjaśnił stan faktyczny, to nie ma podstaw do zarządzenia dowodu
z przesłuchania stron. Tym samym ograniczenie przesłuchania tylko do jednego z powodów nie stanowi nadużycia procesowego, zwłaszcza w sytuacji, kiedy przeprowadzenie tego dowodu było obiektywnie niemożliwe (powód W. K. przebywał w stanie ciężkim w szpitalu).
Odnosząc się do zarzutu naruszenia przepisu art. 235
2 § 1 pkt 2 k.p.c.
w związku z art. 227 w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. poprzez pominięcie dowodu z opinii biegłego z zakresu finansów i rachunkowości na okoliczności wskazane
w odpowiedzi na pozew i odpowiadającego mu wniosku o przeprowadzenie tego dowodu w postępowaniu apelacyjnym należy wskazać, że okoliczności, jakie pozwany zamierzał wykazać za pomocą dowodu z opinii biegłego sądowego, są bezprzedmiotowe dla rozstrzygnięcia, gdyż nie należą do przesłanek zastosowania przepisu art. 385
1 § 1 k.c., a w przypadku stwierdzenia abuzywności postanowienia umowy - nie wyłączają jego bezskuteczności, a w konsekwencji także bezskuteczności (nieważności) całej umowy. Z kolei wobec treści art. 385
2 k.c. bez znaczenia pozostaje to, czy stosowane przez bank kryteria określania kursu waluty znajdujące swoje odbicie w bankowej tabeli kursów walut były weryfikowalne i miały charakter rynkowy, gdyż oceny przesłanek abuzywności postanowień umowy należy dokonać na datę jej zawarcia. Z uwagi zatem na charakter zgłoszonych przez powodów roszczeń opartych na zarzucie abuzywności określonych postanowień umownych bez znaczenia dla rozstrzygnięcia pozostawały ustalenia dotyczące sposobu wykonania umowy przez bank, w szczególności rynkowości kursów waluty waloryzacji stosowanych w rozliczeniach między stronami umowy, zasad ustalania tych kursów, ukształtowania kursów kupna i sprzedaży (...) określonych w tabeli kursów banku (odpowiednio na dzień zawarcia umowy kredytu, dzień wypłaty transz kredytu oraz dzień spłaty poszczególnych rat kredytu) w porównaniu z kursami kupna i sprzedaży (...) stosowanymi/publikowanymi przez inne banki komercyjne oraz NBP, czy obowiązujących standardów i zwyczajów rynkowych dotyczących określania wartości zobowiązań stron wyrażonych w różnych walutach według kursu rynkowego danej waluty. Jednocześnie brak jest podstaw dla ewentualnego zastąpienia niedozwolonych postanowień umowy kredytu kształtujących mechanizm waloryzacji przeliczeniem w oparciu o założenie, że kredyt byłby kredytem złotowym oprocentowanym stawką referencyjną WIBOR, co stanowiłoby istotne odstępstwo od postanowień zawartej umowy. Stąd też próby uzupełnienia luk w umowie w sposób postulowany przez pozwanego
w tezie dowodowej zakreślonej dla opinii biegłego były daremne.
Na marginesie jedynie wskazać należy, że skoro są to kwestie tak wysoce specjalistyczne, wymagające wiedzy specjalnej na poziomie biegłego, to jak zagadnienia te w dacie zawarcia umowy mogły być przejrzyste i jasne dla konsumenta, który wiedzą takową zazwyczaj nie dysponuje. Wzmacnia to zaś stanowisko Sądu Okręgowego o niejasności przedmiotowych zapisów umownych odnoszących się do jednego z podstawowych postanowień, a w konsekwencji
o jego abuzywności.
Z tych względów również Sąd Apelacyjny na pominął zgłoszony w apelacji wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego jako nieistotny dla rozstrzygnięcia.
Apelujący zanegował status konsumenta przy zawieraniu spornej umowy kredytu.
Definicję konsumenta wprowadza art. 22
1 k.c., według którego za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Wynika z tego, że najistotniejszą cechą konsumenta jest brak związku czynności prawnej z działalnością gospodarczą lub zawodową. Definicja ta nawiązuje do definicji konsumenta zawartej w implementowanej Dyrektywie Parlamentu Europejskiego i Rady 2011/83/UE z dnia 25 października 2011 r.
w sprawie praw konsumentów, zmieniająca dyrektywę Rady 93/13/EWG
i dyrektywę 1999/44/WE Parlamentu Europejskiego i Rady oraz uchylająca dyrektywę Rady 85/577/EWG i dyrektywę 97/7/WE Parlamentu Europejskiego
i Rady. W art. 2 pkt 1 określono, iż „konsument” oznacza każdą osobę fizyczną, która działa w celach niezwiązanych z działalnością handlową, gospodarczą, rzemieślniczą ani wykonywaniem wolnego zawodu. Dodatkowo w preambule Dyrektywy wyjaśniono, że definicja konsumenta powinna obejmować osoby fizyczne działające w celach niezwiązanych z ich działalnością handlową, gospodarczą, rzemieślniczą lub wykonywaniem wolnego zawodu; jednakże
w przypadku umów o podwójnym charakterze, gdy umowa zawierana jest
w celach, które częściowo są związane z działalnością handlową danej osoby,
a częściowo nie są z nią związane, a cel handlowy jest do tego stopnia ograniczony, że nie jest dominujący w ogólnym kontekście umowy, taka osoba również powinna być uznawana za konsumenta.
W omawianej sprawie w dacie zawierania umowy kredytowej powódka prowadziła działalność gospodarczą – sklep ogrodniczy. Jednocześnie, jak ustalił Sąd Okręgowy, środki z kredytu nie były wykorzystane w ramach działalności gospodarczej powódki. Zatem powodom przysługiwał status konsumentów w rozumieniu art. 22 1 k.c.
Odnosząc się do zarzutów naruszenia prawa materialnego na wstępie wskazać należy, że zgodnie z art. 385
1 § 1-4 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Jeżeli postanowienie umowy nie wiąże konsumenta, strony są związane umową
w pozostałym zakresie. Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu.
W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Stosownie zaś do treści art. 385
2 k.c. oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny.
Zgodnie z art. 385
1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa
i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne).
Postanowienia ocenianej umowy kredytu nie zostały przez strony indywidualnie uzgodnione. Za uzgodnione indywidualnie trzeba uznawać tylko takie klauzule umowne, na których treść konsument istotnie mógł w praktyce oddziaływać. Innymi słowy należy badać, czy konsument miał realny wpływ na ewentualną zmianę klauzul proponowanych przez przedsiębiorcę i czy z możliwości tej zdawał sobie sprawę (por. wyrok SA w Warszawie z dnia 6 marca 2013r., ACa 1241/12, LEX). W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta.
W przedmiotowym stosunku kredytobiorcy, zawierając przedmiotową umowę nie mieli wpływu na jej treść w zakresie kwestionowanych postanowień. Zarówno wniosek o zawarcie umowy, jak i sama umowa kredytu zostały przygotowane przez bank. Umowa została zawarta na podstawie wzorca, zaś treść jej postanowień – także w zakresie przywołanych wyżej klauzul waloryzacyjnych – nie stanowiła efektu negocjacji między stronami. Bez większego znaczenia prawnego dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy pozostaje fakt, że powodowie mając do wyboru różne oferty (w tym dotyczące kredytu złotowego) zawnioskowali o konkretny rodzaj kredytu – denominowany kursem waluty obcej, a bank poinformował ich o ryzyku kursowym. Sąd Apelacyjny podziela pogląd, że okoliczność, iż konsument znał i rozumiał treść postanowienia oraz zgodził się na wprowadzenie go do umowy, nie stoi na przeszkodzie uznaniu, iż nie zostało ono indywidualnie uzgodnione, jeśli jego treść nie została sformułowana w toku negocjacji z konsumentem (vide: wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 14 grudnia 2017r. I ACa 447/17, LEX).
Poczynione w sprawie ustalenia faktyczne nie potwierdzają też, że pozwany dopełnił ciążących na nim obowiązków informacyjnych. W orzecznictwie podkreśla się, że dla wypełnienia przez bank obowiązków informacyjnych w zakresie obarczenia konsumenta ryzykiem kontraktowym nie jest wystarczające odebranie od konsumenta oświadczenia, zawartego we wniosku o udzielenie kredytu czy w umowie, o standardowej treści, że został poinformowany o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty oraz że przyjął to do wiadomości i akceptuje to ryzyko. Wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat, mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymagało szczególnej staranności banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy.
W takim stanie rzeczy, przedkontraktowy obowiązek informacyjny
w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat (zob. wyrok SA w Gdańsku z dnia 19 stycznia 2021 r., I ACa 505/20, LEX).
W tym kontekście nie sposób podzielić zapatrywania apelującego
o dowolności w ocenie dowodu z zeznań świadków S. C., M. K. i E. P.. Świadkowie nie pamiętali okoliczności zawierania spornej umowy, ani informacji, jakie faktycznie zostały powodom przekazane.
Jak wskazywał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27 lutego 2019 roku w sprawie II CSK 19/18 (LEX nr 2626330), z deklaracji kredytobiorcy o świadomości ryzyka walutowego nie można wyciągać zbyt daleko idących wniosków. Taka konkluzja jest tym bardziej uzasadniona, jeśli oświadczenie kredytobiorcy jest elementem opracowanego przez bank wzorca umowy, a pozwany nie przedstawia poza owym oświadczeniem żadnych innych dowodów dla wykazania, że dopełnił opisanych wyżej obowiązków informacyjnych, zaś konsument temu przeczy. W przedmiotowej sprawie pozwany nie przedstawił dowodu na to, że powodowie byli informowany o tak rozumianym ryzyku walutowym, a powodowie temu zaprzeczyli.
W aktualnym dorobku orzeczniczym Sądu Najwyższego prezentowane jest stanowisko, że zastrzeżone w umowie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej klauzule kształtujące mechanizm indeksacji, określają główne świadczenie kredytobiorcy (zob. wyroki SN: z dn. 4 kwietnia 2019r., III CSK 159/17; z dn. 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, z dn. 11 grudnia 2019r., V CSK 382/18; z dn. 30 września 2020r., I CSK 556/18, a także dn. 2.06.2021r., I (...) 55/21). Za postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu „głównego przedmiotu umowy” w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13/EWG należy bowiem uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę (por. wyroki (...): z dnia 26 lutego 2015r. w sprawie C-143/13, B. M. i I. O. M. przeciwko S.C. (...) România SA, pkt 54; z dnia 20 września 2017r. w sprawie C-186/16, R. P. A. i in. przeciwko (...) SA, pkt 35). Za takie uznawane są m.in. postanowienia określane niekiedy jako „klauzule ryzyka walutowego”, które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy - konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu (por. wyrok (...) z dnia 3 października 2019r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank (...), pkt 44). W konsekwencji w ten sposób należy też ocenić postanowienie (część postanowienia) stanowiące część mechanizmu indeksacyjnego, określające sposób oznaczenia kursu miarodajnego dla przeliczenia walutowego. Bez unormowania kursu miarodajnego dla poszczególnych przeliczeń, przeliczenia te nie mogą być dokonane,
a postanowienia dotyczące waloryzacji - wywrzeć skutku (por. wyroki SN: z dnia 30 września 2020r., I CSK 556/18; z dnia 11 grudnia 2019r., V CSK 382/18).
Powyższe rozważania pozostają aktualne również na gruncie kredytu denominowanego walutą obcą.
Niedozwolony charakter zakwestionowanych postanowień umowy Sąd Okręgowy wywodził ze stanu niejednoznaczności i nietransparentności kryteriów branych pod uwagę przy określaniu wysokości kwoty udzielonego kredytu oraz kolejnych rat wg. kursów z tabeli kursów pozwanego banku, a tym samym wysokości całego zadłużenia powodów. Pogląd ten Sąd Apelacyjny podziela nie dopatrując się obrazy prawa materialnego w ocenie przedstawionej przez Sąd I instancji. Wbrew argumentacji apelującego, umowa kredytu nie przedstawiała
w sposób przejrzysty konkretnych działań mechanizmu ustalania kursu wymiany waluty, tak by strona powodowa mogła samodzielnie oszacować wypływające dla niej konsekwencje ekonomiczne. Powodowie nie znali sposobu, w jakim pozwany bank kształtował kurs, zwiększając go bądź zmniejszając. W trakcie zawierania umowy nie omawiano kwestii związanych ze sposobem ustalania kursów waluty. Przedmiotowe postanowienia umowy nie określały precyzyjnie rzeczywistej wysokości świadczenia banku, jak też świadczeń kredytobiorców,
w sposób możliwy do ustalenia bez decyzji banku.
Z mechanizmu przyjętego przez bank wysokość świadczenia określona została w ten sposób, że kwotę kredytu przeliczano najpierw z franków szwajcarskich na złotówki po kursie wskazanym przez bank (uzyskując równowartość kredytu w walucie polskiej), a następnie, bezpośrednio przy określaniu każdej kolejnej raty, przeliczano wskazywaną przez bank kwotę franków szwajcarskich na złotówki znów po kursach ustalanych przez bank na podstawie jego tabeli kursów, przy czym pierwsza z tych operacji odbyła się w oparciu o kurs kupna, a pozostałe dotyczące spłat rat po kursie sprzedaży. Ze wskazanego mechanizmu wynika dodatkowy zysk powodowego banku (tzw. spread), a więc dodatkowe wynagrodzenie banku, którego wysokości w momencie zawierania umowy kredytu konsument nie był w stanie w żaden sposób oszacować. Takie ukształtowanie umowy niewątpliwie prowadziło do powstawania po stronie pozwanego dodatkowych korzyści nie wynikających wprost z umowy, a stanowiących jednocześnie dodatkowe obciążenie dla kredytobiorców. Następowało ono już w momencie uruchomienia kredytu i jego denominacji według kursu kupna waluty i skutkowało wskazywanym wyżej powiększeniem wartości salda zadłużenia w stosunku do środków rzeczywiście pozostawionych do dyspozycji powodom. Miało też bezpośredni wpływ na wysokość odsetek i prowadziło do zwiększenia kwoty poszczególnych rat kapitałowo-odsetkowych spłacanych w złotówkach po przeliczeniu według kursu sprzedaży.
Nie poddające się weryfikacji zasady określania przez bank kursów waluty oraz brak określenia dopuszczalnych granic marży banku w zakresie kupna i sprzedaży waluty powodowały, że korzyści stanowiące źródło przychodów banku nie sprowadzały się do prostej różnicy między stosowanym kursami kupna i sprzedaży franka szwajcarskiego. Powodowie nie tylko nie zostali w sposób jednoznaczny i czytelny poinformowani o wszelkich kosztach, jakie będą musieli ponieść z tytułu zaciągniętego kredytu, ale nawet przy odpowiedniej, specjalistycznej wiedzy nie byliby w stanie kosztów tych przewidywać, nie wspominając nawet o jakiejkolwiek możliwości ich szacowania.
Ostatnią przesłanką przesądzającą o abuzywności postanowień umownych była okoliczność, że przy kształtowaniu stosunku prawnego w zakresie objętym sporem doszło do naruszenia tak dobrych obyczajów, poprzez naruszenie równowagi kontraktowej, jak i interesów konsumenta i to w stopniu rażącym. O powyższym przesądzało wprowadzenie przez pozwany bank do przedmiotowej umowy klauzul, które uzależniły od strony pozwanej wielkość zadłużenia i świadczenia powodów, przy czym to wyłącznie pozwany mógł jednostronnie i arbitralnie, a jednocześnie w sposób wiążący modyfikować wskaźnik, według którego obliczana była wysokość zobowiązania kredytobiorcy, a tym samym mógł wpływać na wysokość świadczenia powodów. Nie mają przy tym znaczenia podnoszone przez pozwanego zarzuty wskazujące, że ustalane przez niego kursy kupna i sprzedaży walut kształtowane były na podstawie czynników obiektywnych. O abuzywności decyduje bowiem treść klauzuli
i możliwość, jak może być stosowana, a nie jak w praktyce faktycznie jest stosowana. W związku z brakiem postanowień umownych w zakresie ograniczenia swobody kształtowania kursu stosowanie jakichkolwiek praktyk
w określaniu kursu, było swobodną decyzją pozwanego i w każdej chwili mogło zostać zmienione, co z kolei powodowało zależność konsumenta od decyzji banku.
Podnieść również należy, że choć przepis art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy - Prawo bankowe nakłada na banki obowiązek ogłaszania tabel kursowych
w miejscu wykonywania czynności bankowych, nie ogranicza on w żaden sposób zasad ustalania kursów walut objętych takimi tabelami. Ani w podnoszonym przez pozwaną przepisie, ani też z żadnym innym nie zostały określone wiążące pod względem prawnym zasady ustalania kursów walut objętych takimi tabelami, w tym (...). Niezależnie od tego czy banki kierowałyby się w zakresie ich ustalania zasadami opartymi na wyliczeniach uwzględniających rynkowe zmiany notowań kursowych, w zawartej przez strony umowie nie zostały zamieszczone żadne gwarancje prawne, które byłyby skuteczne w relacjach pomiędzy stronami związanych z wykonywaniem zawartej umowy kredytowej, czyli ze spłacaniem kredytu przez powodów po jej podpisaniu i uruchomieniu jego realizacji. Decyzje banku choć ekonomicznie uzasadnione nie były weryfikowalne dla konsumenta.
Tym samym uznając kwestionowane postanowienia umowne za abuzywne Sąd Okręgowy nie naruszył przepisów art. 385 1 k.c. i art. 385 2 k.c., ani przepisów Dyrektywy 93/13 (art. 3 w związku z art. 4 ust. 2 i art. 6 ust. 1 w związku z art. 7 ust. 1).
Nie ma przy tym znaczenia, że ewentualnie również i pozwany nie był w stanie przewidzieć znacznego wzrostu kursu franka szwajcarskiego, gdyż wykładając przepisy Dyrektywy Rady nr 93/13 EWG z dnia 5 kwietnia 1993r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy mieć przede wszystkim na uwadze, że ustanowiony przez dyrektywę system ochrony opiera się na założeniu, że konsument jest stroną słabszą niż przedsiębiorca, zarówno pod względem możliwości negocjacyjnych, jak i ze względu na stopień poinformowania, w związku z czym godzi się na postanowienia umowne sformułowane wcześniej przez przedsiębiorcę, nie mając wpływu na ich treść (wyroki: z dnia 26 października 2006 r. w sprawie C-168/05 M. C., Z. O.. s. I- (...), pkt 25; z dnia 4 czerwca 2009 r. w sprawie C-243/08 P. G., Z. O.. s. I- (...), pkt 22, oraz z dnia 6 października 2009 r. w sprawie C-40/08 A. T., Z. O.. s. I- (...), pkt 29).
Trafnie zatem Sąd Okręgowy przyjął, że zakwestionowane przez powodów postanowienia umowy kredytu wyczerpują dyspozycję art. 385 1§1 k.c. Mają one charakter nieprecyzyjny, niejasny oraz przewidują uprawnienia do kształtowania treści stosunku tylko dla jednej, mocniejszej strony. W analizowanych postanowieniach brak jest oparcia zasad ustalania kursów na obiektywnych i przejrzystych kryteriach. Stosowanie mechanizmu przeliczania najpierw kwoty wypłaconych środków według kursu kupna walut, a następnie przeliczanie wysokości zobowiązania według kursu sprzedaży walut, przyznawało stronie pozwanej uprawnienie do ewentualnego uzyskania dodatkowego wynagrodzenia, którego oszacowanie dla konsumenta nie było możliwe. Na konsumenta, poza ryzykiem kursowym, na które godził się, zawierając umowę kredytu denominowanego do waluty obcej, zostało przerzucone ryzyko dowolnego kształtowania kursów wymiany przez kredytodawcę. Tym samym strona pozwana – będąca profesjonalistą i silniejszą stroną stosunku prawnego, kształtując treść umowy, wykorzystała swoją uprzywilejowaną pozycję.
Uznanie powyższego mechanizmu ustalania przez bank kursów waluty za sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszający interesy konsumenta, a w konsekwencji uznanie klauzuli, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną banku, za niedozwoloną w rozumieniu art. 385
1 § 1 k.c. nie budzi wątpliwości w aktualnym orzecznictwie sądów powszechnych, w tym tutejszego Sądu Apelacyjnego (por. wyroki z dnia 19 maja 2021 roku, I ACa 931/20; z dnia 1 lipca 2021 roku, I ACa 1247/20, z dnia 3 listopada 2021 roku, I ACa 835/20; z dnia 5 października 2021 roku, I ACa 1342/20), jak i w orzecznictwie Sądu Najwyższego, który wielokrotnie badał postanowienia umów analogiczne do ocenianych w tej sprawie. Dominuje w nim trafny pogląd, że takie klauzule mają charakter abuzywny, bowiem kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega w tym przypadku na uzależnieniu wysokości świadczenia banku oraz wysokości świadczenia konsumenta od swobodnej decyzji banku. Zarówno przeliczenie kwoty kredytu na złotówki w chwili jego wypłaty, jak i przeliczenie odwrotne w chwili wymagalności poszczególnych spłacanych rat, służy bowiem określeniu wysokości świadczenia konsumenta. Takie uregulowanie umowne należy uznać za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda przedsiębiorcy (banku) w ustaleniu kursu jest pełna, czy też
w jakiś sposób ograniczona, to jest determinowana określonymi czynnikami ekonomicznymi, nieujawnionymi konsumentowi. Takie postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne
i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron (zob. wyroki SN: z dnia 22 stycznia 2016r., I CSK 1049/14, L.; z dnia 24 października 2018r., II CSK 632/17, LEX; z dnia 13 grudnia 2018r., V CSK 559/17, LEX; z dnia 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18, LEX; z dnia 4 kwietnia 2019r., III CSK 159/17, LEX; z dnia 9 maja 2019r., I CSK 242/18, LEX; z dnia 29 października 2019r., IV CSK 309/18, L.; z dnia 11 grudnia 2019r., V CSK 382/18, LEX; z dnia 30 września 2020r., I CSK 556/18, LEX; postanowienia SN: z dnia 15 września 2022r., I CSK 3229/22, L., z dnia 8 września 2022r., I CSK 3133/22, L.).
Taka interpretacja zapisów klauzul waloryzacyjnych/denominacyjnych wspierana jest nadto stanowiskiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który w wyroku z dnia 10 czerwca 2021 r. (C-776/19, VB i in. przeciwko (...) SA, LEX nr 3183143) stwierdził, że nie do pogodzenia z zasadami dobrej wiary jest wywoływanie po stronie klienta w długoterminowej umowie kredytowej ryzyka walutowego, które jest nieadekwatne do węzła prawnego zawiązywanego taką umową (teza 101-103). W konsekwencji stwierdził, że wykładni art. 3 ust. 1 dyrektywy Rady nr 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy dokonywać w ten sposób, że warunki umowy kredytu, przewidujące skutek w postaci ponoszenia nieograniczonego ryzyka kursowego przez kredytobiorcę, mogą doprowadzić do powstania znaczącej nierównowagi wynikającej z tej umowy kredytu praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta, jeśli przedsiębiorca nie mógł racjonalnie oczekiwać, przestrzegając wymogu przejrzystości w stosunku do konsumenta, iż ten konsument zaakceptowałby, w następstwie indywidualnych negocjacji, nieproporcjonalne ryzyko kursowe, które wynika z takich warunków (pkt. 5 sentencji). Należy przy tym podkreślić, że ciężar dowodu w zakresie prostego i zrozumiałego warunku umownego w rozumieniu art. 4 tej dyrektywy nie spoczywa na konsumencie, ale na banku (pkt. 4 sentencji). Z tych względów kredytodawca musi kredytobiorcy obowiązkowo przedstawić możliwe zmiany kursów walut i realne ryzyko związane z zawarciem takiej umowy. Ze spornej umowy nie wynikają w ogóle zastrzeżenia (kryteria), że kurs walut z własnych tabel banku miał być rynkowy, czy rozsądny (sprawiedliwy). Irrelewantna w tym kontekście jest ewentualna praktyka pozwanego i faktyczne działania przy tworzeniu tabel kursowych, gdyż takie zachowania nie wynikały z treści umowy i - jako wynikające ze swobodnej decyzji kredytodawcy - mogły być w każdej chwili dowolnie zmienione.
Ponadto, jak akcentuje Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, art. 5 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest indeksowany, powinna, na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, umożliwić właściwie poinformowanemu, uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej, stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę jak również mógł oszacować w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria wypływające dla niego z umowy konsekwencje ekonomiczne, a w szczególności całkowity koszt kredytu (por. wyroki (...): z dnia 18 listopada 2021r. w sprawie C-212/20, z dnia 22 lutego 2018r. w sprawie C – 126/17), a poza sporem pozostaje, że w niniejszej sprawie sytuacja taka nie zachodziła, gdyż zgodnie z postanowieniami umowy ustalanie kursu (...) przy indeksowaniu kwoty kredytu i rat do spłaty pozostawione zostało arbitralnej decyzji kredytodawcy, bez ujawniania szczegółów algorytmu kontrahentowi.
Tego rodzaju okoliczności nie sposób także wywieść w drodze wykładni umowy lub odesłania z art. 56 k.c., czyli w świetle zasad współżycia społecznego lub ustalonych zwyczajów. Przypomnieć należy, że oceny przesłanek z art. 385 1 § 1 k.c. dokonuje się na datę zawarcia umowy, a nie przez pryzmat jej wykonywania przez bank. Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały z dnia 20 czerwca 2018r. w sprawie III CZP 29/17 (opubl. L.), „…wykładnia językowa art. 385 1 § 1 zdanie 1 k.c. nie stwarza podstaw do przyjęcia, że w ramach oceny abuzywności postanowienia istotny jest sposób jego stosowania przez przedsiębiorcę. Przeciwnie, skłania ona do wniosku, że decydujące znaczenie ma nie to, w jaki sposób przedsiębiorca stosuje postanowienie i dla kogo jest to korzystne, lecz to, w jaki sposób postanowienie kształtuje prawa i obowiązki konsumenta. Z przepisu wynika, że przedmiotem oceny jest samo postanowienie, a więc wyrażona w określonej formie (przeważnie słownej) treść normatywna, tzn. norma lub jej element określający prawa lub obowiązki stron (…) a jej punktem odniesienia - sposób oddziaływania postanowienia na prawa i obowiązki konsumenta”.
W realiach sprawy zasadnie Sąd Okręgowy przyjął również, że przyjęcie niedozwolonego charakteru umownych postanowień generalnie odnoszących się do denominacji do waluty obcej nie może ograniczać bezskuteczności umowy jedynie w odniesieniu do tych kwestionowanych warunków, przy jednoczesnym utrzymaniu samego mechanizmu denominacji i próbach wyłożenia tych postanowień umowy z odwołaniem do art. 65 § 1 i 2 k.c.
Choć wprowadzenie do umowy kredytu klauzuli denominacyjnej nie narusza zasady nominalizmu i zasady swobody umów z art. 353
1 k.c. sporządzenie umowy zgodnie z tymi przepisami wymaga zastosowania takiego mechanizmu na etapie określania kursu (...) na potrzeby wypłaty kredytu i ustalenia każdej kolejnej raty spłaty, który byłby niezależny od arbitralnych decyzji banku, a ponadto umożliwiał kredytobiorcy ustalenie z góry poziomu, do którego ponosi ryzyko związane ze skorzystaniem z takiego kredytu
w konkretnym banku. Tym warunkom nie odpowiadają zakwestionowane postanowienia umowne.
Z kolei wyeliminowanie z klauzuli denominacyjnej samego mechanizmu ustalania kursu waluty, przy braku przepisów dyspozytywnych, które mogłyby wypełnić powstałą w ten sposób lukę, czyni całe powołane wyżej postanowienia umowne regulacją, której wprost nie sposób zastosować. Sposób ustalania kursu waluty na potrzeby przeliczeń walutowych jest koniecznym elementem mechanizmu denominacji walutowej. Gdyby bowiem na podstawie zapisów umowy niemożliwe było określenie, kto i w jaki sposób ustalać ma kurs waluty na potrzeby denominacji, mechanizm denominacji nie mógłby działać. W konsekwencji zarówno norma wprowadzająca denominację jak i norma ustalająca kurs waluty denominacji, nie mogą funkcjonować w oderwaniu od siebie, gdyż jedna jest koniecznym uzupełnieniem drugiej. Indeksacja walutowa bez mechanizmu ustalania kursu waluty indeksacji pozbawiona jest niezbędnej treści. Bez unormowania zatem kursu miarodajnego dla poszczególnych przeliczeń, przeliczenia te nie mogą być dokonane, a postanowienia dotyczące denominacji - wywrzeć skutku (por. wyroki SN: z dnia 30 września 2020r., I CSK 556/18, LEX; z dnia 11 grudnia 2019r., V CSK 382/18. LEX). W tym stanie rzeczy w pełni uprawnione pozostaje stanowisko Sądu I instancji o bezskuteczności klauzul denominacyjnych w całości.
Prawo unijne także stoi na przeszkodzie wszelkiemu „naprawianiu” nieuczciwych postanowień umownych wyłącznie na podstawie art. 65 k.c., w celu złagodzenia ich nieuczciwego charakteru, nawet przy zgodnej w tym zakresie woli obu stron kontraktu (por. wyrok (...) z dnia 18 listopada 2021r. C-212/20). W powołanym orzeczeniu Trybunał wskazał, że art. 5 i 6 dyrektywy Rady nr 93/13/EWG należy intepretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie temu, by sąd krajowy, który stwierdził nieuczciwy charakter warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem w rozumieniu art. 3 ust. 1 dyrektywy, dokonał wykładni tego warunku w celu złagodzenia jego nieuczciwego charakteru, nawet jeśli taka wykładnia odpowiadałaby wspólnej woli stron. W motywach powyższego wyroku zwrócono uwagę, że możliwość wykładni klauzuli waloryzacyjnej w celu złagodzenia jej nieuczciwego charakteru przez wprowadzenie do niej ogólnego pojęcia „wartości rynkowej” waluty obcej wykorzystanej do waloryzacji prowadzi do zmiany treści postanowienia dotyczącego waloryzacji, ponieważ prowadziłaby do zmiany jego rozumienia poprzez wprowadzenie odesłania do „wartości rynkowej” waluty obcej, tymczasem warunek nieuczciwy nie powinien, na podstawie art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, być stosowany, a jego treść zmieniana. Podkreślono ponadto, że art. 65 k.c., który zawiera ogólne reguły wykładni, nie stanowi przepisu prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym w rozumieniu dyrektywy, a zasada braku skutku nieuczciwego warunku, przewidziana w art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, nie może zostać podważona przez względy związane z okolicznościami, w jakich dana umowa została zawarta i wykonana.
W tym miejscu przytoczyć należy jedno z nowszych orzeczeń (...)
z dnia 8 września 2022 roku (połączone sprawy C-80/21 do C-82/21 D.B.P. i in.), w którym Trybunał wprost stwierdził, że jeżeli konsument się temu sprzeciwia, sąd krajowy nie może zastąpić nieuczciwego postanowienia umownego dotyczącego kursu wymiany w kredycie denominowanym do waluty obcej przepisem dyspozytywnym prawa krajowego. Tak samo nie można zastąpić nieważnego warunku umownego wykładnią sądową. W obu wypadkach działaniu takiemu sprzeciwia się dyrektywa Rady nr 93/13. W wyroku tym Trybunał ponownie podkreślił, że sądy krajowe nie mogą zmieniać treści postanowień umownych. Ich rola ogranicza się jedynie do zaniechania stosowania nieuczciwego warunku umownego.
Podsumowując tę część rozważań, wykluczyć należy możliwość uzupełnienia luk powstałych w umowie wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, iż skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, w przypadku gdy strony umowy wyrażą na to zgodę (por. wyroki (...): z dnia 3 października 2019r. C-260/18, z dnia 29 kwietnia 2021r. C-19/20).
Podobne stanowisko zajął Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 22 września 2022 roku (I CSK 3771/22, L.) podnosząc, że warunek umowny uznany za nieuczciwy należy co do zasady uznać za nigdy nieistniejący, tak by nie wywoływał on skutków wobec konsumenta. W związku z tym sądowe stwierdzenie nieuczciwego charakteru takiego warunku powinno mieć z reguły skutek w postaci przywrócenia sytuacji prawnej i faktycznej konsumenta, w jakiej znajdowałby się on w braku tego warunku. Co do zasady nie jest dopuszczalne, aby sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych
w umowach. Oznacza to, że nieuprawnione byłoby zastąpienie przez sąd postanowień niedozwolonych innymi. Możliwość takiej zmiany umowy przez sąd stałaby w sprzeczności z celami prewencyjnymi Dyrektywy nr 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, gdyż przedsiębiorcy wiedzieliby, że nawet w razie zastosowania klauzuli niedozwolonej umowa zostanie skorygowana przez sąd w sposób możliwie najpełniej odpowiadający ich woli, a jednocześnie dopuszczalny
w świetle przepisów o niedozwolonych postanowieniach umownych.
Niedopuszczalne jest zatem zastępowanie wyeliminowanego abuzywnego postanowienia umowy innym mechanizmem wyliczenia kwoty raty kapitałowo-odsetkowej. Żaden przepis prawa, w tym art. 385 1 k.c. i art. 358 § 2 k.c. nie daje podstaw do zastąpienia klauzuli abuzywnej innym postanowieniem. Uzupełnienie luk po wyeliminowaniu takiej klauzuli stanowiłoby zbyt daleko idącą modyfikację umowy w celu ratowania sytuacji prawnej przedsiębiorcy stosującego niedozwolone postanowienie umowne (tak SN w postanowieniu z dnia 8 września 2022 r., I CSK 3133/22, L.).
Tym samym brak jest podstaw do uzupełnienia ocenianej umowy z odwołaniem do przepisów o charakterze ogólnym, to jest art. 56 k.c. i art. 354 k.c.
Przepisem dyspozytywnym w opisanym wyżej rozumieniu nie jest także art. 69 ustawy Prawo Bankowe. W szczególności wejście w życie ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2011 r. Nr 165, poz. 984) nie spowodowało
ex lege skutku w postaci modyfikacji treści zawartych przez strony umów, który należało uwzględnić przy ocenie ewentualnej abuzywności ich postanowień. Z art. 4 powołanej ustawy jasno wynika, że w przypadku umów kredytu zawartych przed dniem jej wejścia w życie nowe regulacje mają zastosowanie w części jeszcze niespłaconej. Powołana ustawa nie stanowiła podstawy zawarcia umowy stron, ani też nie ma zastosowania do rozliczeń stron w części już wykonanej. Sam fakt wejścia
w życie tej nowelizacji nie usunął skutków niedozwolonych postanowień umów kredytu, ani ich nie wyeliminował.
Sąd Apelacyjny aprobuje pogląd Sądu Najwyższego wyrażony w wyroku z dnia 4 kwietnia 2019r. w sprawie III CSK 159/17 (L.), zgodnie z którym wejście w życie wskazanych przepisów nie wyłącza możliwości powoływania się na abuzywność klauzul związanych z niejasnym i jednostronnym sposobem określania kursu waluty, po jakim ma być dokonywana spłata, zawartych w umowach kredytowych, które podpisane i realizowane były jeszcze przed wejściem w życie tej nowelizacji. Regulacje te odnoszą się jedynie do niezbędnych elementów umowy kredytowej oraz uzupełnienia w drodze zmiany umowy - umów zawartych przed wprowadzeniem do Prawa bankowego art. 69 ust. 2 pkt 4a. Nie dotyczą one w żaden sposób ewentualnej abuzywności lub nieabuzywności postanowień umowy kredytowej zawartej przed wprowadzeniem do Prawa bankowego art. 69 ust. 2 pkt 4a, zwłaszcza zaś istniejącej w dacie zawarcia umowy abuzywności postanowień umowy w tym zakresie nie mogą sanować.
Z kolei w wyroku z dnia 11 grudnia 2019 roku (V CSK 382/18) Sąd Najwyższy wskazał, że same zapisy ustawy ani nie uznawały konkretnych postanowień za abuzywne, ani nie zawierały gotowych do zastosowania przepisów, które mogłyby je zastąpić, w sposób pozwalający na uznanie ich za odpowiadające wymogom dyrektywy Rady nr 93/13. Tzw. ustawa antyspreadowa nie może mieć co do zasady żadnego wpływu na zasadność roszczeń i zarzutów opartych na art. 385
1 k.c., a tym bardziej nie może pozbawiać konsumenta interesu prawnego w żądaniu ustalenia abuzywności kwestionowanych postanowień umownych. Należy też mieć na uwadze, że wykonywanie umowy w części odnoszącej się do kredytu niespłaconego – a więc w części objętej tzw. ustawą antyspreadową - w sposób bezpośredni jest związane ze wszystkimi czynnościami dokonanymi na podstawie abuzywnych postanowień umowy, a mającymi miejsce przed wejściem w życie tej ustawy, czy przed podpisaniem aneksu do umowy. Mechanizm indeksacji ma to do siebie, że aktualizuje każdorazowo (przy obliczaniu każdej raty kapitałowo-odsetkowej) wadliwie dokonaną czynność ustalenia początkowego salda zadłużenia w chwili uruchomienia kredytu. Ustawą antyspreadową nie zostały zaś objęte postanowienia umowy dotyczące wypłaty kredytu i sposobu obliczenia (pierwotnie) wysokości salda początkowego. To dlatego w tego typu umowach nie można oddzielić skutków prawnych wynikających z jej wykonywania na okres przed wejściem i po wejściu w życie ustawy antyspreadowej lub przed zawarciem i po zawarciu aneksu, bowiem spłata kredytu następująca po tej chwili, nawet jeśli w zakresie sposobu ustalania wysokości kursu waluty obcej dla oznaczenia należnej kwoty raty kapitałowo-odsetkowej odnosi się do jakiegoś obiektywnego miernika, to nadal bezpośrednio odwołuje się do czynności dokonywanych w oparciu o ustaloną w sposób wadliwy podstawę (postanowienia bezskuteczne ex lege i ex tunc), zawyżających wysokość salda zadłużenia (vide D. R. - Orzecznictwo Sądu Najwyższego w sprawie kredytów waloryzowanych kursem waluty obcej
a prawidłowa implementacja jurysdykcyjna dyrektywy 93/13/EWG w Rozprawy Ubezpieczeniowe – Konsument na rynku usług finansowych nr 30 ( (...)).
Wprowadzona przywoływaną nowelizacją możliwość spłaty kredytu w walucie denominacji nie pozbawiła zatem kredytobiorców prawa powoływania się na abuzywność postanowień umownych dotyczących owej indeksacji.
W konsekwencji podzielić należy stanowisko Sądu I instancji, że okoliczności rozpoznawanej sprawy nie pozwalały stwierdzić możliwości obowiązywania przedmiotowej umowy bez postanowień uznanych za abuzywne. Postanowienia te, określając oparty na ryzyku kursowym mechanizm indeksacji, determinowały charakter umowy oraz fakt jej zawarcia, stanowiły jej essentialia negotii, bez których umowa nie mogłaby funkcjonować w dotychczasowym kształcie. Niemożliwe byłoby zastąpienie abuzywnej klauzuli dotyczącej zasad ustalania kursu kupna waluty, na podstawie którego wyliczana jest wysokość kwoty kredytu, dyspozytywnymi przepisami prawa krajowego wobec ich braku. To z kolei oznacza, że utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie było możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (bezskutecznością).
Sąd Okręgowy nie naruszył również wskazanych w apelacji pozostałych przepisów kodeksu cywilnego i Dyrektywy 93/13 dokonując uznania zawartej przez strony umowy kredytu za nieważną w całości jako konsekwencji stwierdzenia abuzywności istotnych postanowień umownych, bez których kontynuacja umowy stała się niemożliwa.
W aktualnym orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej dotyczącym wykładni art. 6 ust. 1 oraz art. 7 ust 1 Dyrektywy 93/13/EWG w żadnym razie nie wyklucza się skutku w postaci upadku (unieważnienia) całej umowy, jeśli proste usunięcie niedozwolonego postanowienia sprowadzałoby się do zmiany treści warunku umowy poprzez zmianę jego istoty, czego zbadanie należy do sądu krajowego. Przyjmuje się także, że w razie stwierdzenia abuzywności klauzuli ryzyka walutowego utrzymanie umowy „nie wydaje się możliwe z prawnego punktu widzenia”, co dotyczy także klauzul przeliczeniowych przewidujących spread walutowy (por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 14 marca 2019r., w sprawie C-118/17, Z. D. przeciwko (...) Bank Hungary Z..; z dnia 5 czerwca 2019 r., w sprawie C-38/17, GT przeciwko HS). Jest tak zwłaszcza wówczas, gdy unieważnienie tych klauzul doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również - pośrednio - do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją przedmiotowego kredytu do waluty (por. wyrok z dnia 3 października 2019r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank (...)). O zaniknięciu ryzyka kursowego można mówić w sytuacji, w której skutkiem eliminacji niedozwolonych klauzul kształtujących mechanizm indeksacji jest przekształcenie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej w zwykły (tzn. nieindeksowany) kredyt złotowy, oprocentowany według stawki powiązanej ze stawką LIBOR. Wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, iż należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością - bezskutecznością (tak SN w wyroku z dnia 11 grudnia 2019r., V CSK 328/18; w wyroku z dnia 3 lutego 2022r., (...) 975/22).
Dodatkowo utrzymywanie umowy w kształcie okrojonym (bez klauzul indeksacyjnych, ale z oprocentowaniem opartym o stawkę LIBOR lub wręcz jako kredytu złotowego w oparciu o stawkę WIBOR) sztucznie tworzyłoby stosunek zobowiązaniowy, którego ówcześnie strony nie chciały wykreować, zatem naruszyłoby ich swobodę zawierania umów z art. 353 1 k.c. (strony zgodnie chciały zawrzeć umowę kredytu indeksowanego do (...)) i w tym zakresie skutkowałoby nieważnością z mocy art. 58 § 2 i 3 k.c. umowy pozbawionej niedozwolonych postanowień.
Podobnie w najnowszym orzecznictwie Sądu Najwyższego prezentowany jest pogląd, zgodnie z którym stwierdzenie niedozwolonego charakteru postanowienia w umowie kredytu indeksowanego do waluty obcej może uzasadniać uznanie umowy za nieważną. Taki skutek mieści się w zakresie sankcji, jaką przewiduje dyrektywa Rady 93/13 z dnia 5 kwietnia 1993 roku
w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich w związku
z wykorzystywaniem przez przedsiębiorcę nieuczciwych postanowień umownych (tak SN w postanowieniach: z dnia 8 września 2022r., I CSK 3133/22, L., z dnia 15 września 2022r., I CSK 3351/22, L., z dnia 15 września 2022r., I CSK 3229/22, L.).
Podsumowaniem tego stanowiska jest uchwała pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 25 kwietnia 2024 r., III CZP 25/22, w której przyjęto, iż w razie uznania, że postanowienie umowy kredytu indeksowanego lub denominowanego odnoszące się do sposobu określania kursu waluty obcej stanowi niedozwolone postanowienie umowne i nie jest wiążące,
w obowiązującym stanie prawnym nie można przyjąć, że miejsce tego postanowienia zajmuje inny sposób określenia kursu waluty obcej wynikający
z przepisów prawa lub zwyczajów. W razie niemożliwości ustalenia wiążącego strony kursu waluty obcej w umowie kredytu indeksowanego lub denominowanego umowa nie wiąże także w pozostałym zakresie.
Dalsze skutki niedozwolonego charakteru postanowień kształtujących mechanizm denominacji uzależnione są od obiektywnej oceny sądu, czy ewentualne unieważnienie umowy w całości naraża powodów jako konsumentów na szczególnie niekorzystne skutki, jako że takie unieważnienie „wywiera co do zasady takie same następstwa jak postawienie pozostałej do spłaty kwoty kredytu w stan natychmiastowej wymagalności, co może przekraczać możliwości finansowe konsumenta i z tego względu penalizuje raczej tego ostatniego, a nie kredytodawcę” (por. wyrok z dnia 3 października 2019r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank (...)).
Z ustaleń faktycznych poczynionych w sprawie wynika, że powodowie spłacili przekazaną im do dyspozycji kwotę kapitału kredytu. Skutek unieważnienia (bezskuteczności ex tunc) całej umowy w postaci wymagalności roszczenia banku o zwrot kwoty kapitału nie jest zatem dla nich obiektywnie niekorzystny.
W świetle powyższego rozstrzygnięcie Sądu Okręgowego o stwierdzeniu nieważności umowy kredytu zawartej w czerwcu 2005 roku nie naruszało przywoływanych w petitum i w uzasadnieniu apelacji przepisów kodeksu cywilnego.
Niezasadne pozostają również kolejne zarzuty naruszenia prawa materialnego.
Pozwany Bank nietrafnie zarzuca Sądowi I instancji wadliwe zastosowanie przepisów dotyczących bezpodstawnego wzbogacenia, to jest art. 410 § 1 i 2 k.c. i art. 405 k.c. W świetle stanowiska zaprezentowanego w uzasadnieniu uchwały 7 sędziów SN z dnia 7 maja 2021 r. w sprawie III CZP 6/21 (OSNC 2021/9/56), trwała bezskuteczność (nieważność) umowy jest równoznaczna ze stanem, w którym „czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia” w rozumieniu art. 410 § 2 in fine k.c. ( condictio sine causa) oraz „nieważnością czynności prawnej” w rozumieniu art. 411 pkt 1 k.c. Jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy na podstawie art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c. Skoro zaś podstawa prawna świadczenia przez powodów odpadła wobec stwierdzenia nieważności umowy, to spełniane przez nich świadczenia nie mogą być kwalifikowane jako należne na innej podstawie. W rezultacie Sąd I instancji prawidłowo zasądził kwoty dochodzone niniejszym pozwem.
Ponadto przedsiębiorca, który narzuca konsumentowi nieuzgodnione z nim indywidualnie warunki umowne, kształtujące prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, musi liczyć się z obowiązkiem zwrotu uzyskanych od konsumenta świadczeń. Przedsiębiorca taki świadomie, w celu zwiększenia własnych zysków, narusza obowiązek uczciwego traktowania konsumentów jako słabszych uczestników gry rynkowej, wykorzystuje przy tym swoją przewagę rynkową,
w tym specjalistyczną wiedzę i jest w stanie przewidzieć, że konsument może wystąpić o udzielenie mu słusznej ochrony prawnej. Pozwany nie może wobec tego twierdzić, że uzyskując wskutek takich działań świadczenie od konsumenta, nie był zobowiązany do tego, aby liczyć się z obowiązkiem zwrotu tego świadczenia (wyrok SA w Warszawie z dn. 24.09.2020r., I ACa 726/19, LEX).
Bezzasadny pozostaje wreszcie zarzut naruszenia przepisów art. 481 k.c. w związku z art. 455 k.c. Roszczenie powodów oparte na przepisach art. 410 § 1 k.c. w związku z art. 405 k.c. powstało z chwilą, kiedy brak podstawy prawnej świadczenia stał się definitywny, a wobec jego bezterminowego charakteru – wymagalność określona została na podstawie art. 455 k.c. Bez znaczenia dla ustalenia daty wymagalności roszczenia i stanu opóźnienia dłużnika pozostaje jego subiektywne przekonanie o zasadności żądanej należności, czy zakładany przez niego wynik toczącego się postępowania. Wbrew twierdzeniom pozwanego brak jest podstaw do orzeczenia odsetek od daty późniejszej.
Powyższe stanowisko potwierdziło orzeczenie (...) z dnia 7 grudnia 2023 r. w sprawie przeciwko (...) S.A, sygn. akt C-140/22, w którym Trybunał stwierdził, że w przypadku uznania umowy kredytu za nieważną kredytobiorca ma prawo żądać zwrotu wszystkich wpłaconych do banku kwot z tytułu rat kapitałowo – odsetkowych, prowizji, innych opłat i kosztów i jego żądanie w żadnej mierze nie może zostać obniżone o wartość odsetek kapitałowych, które przysługiwałyby bankowi od kredytobiorcy, gdyby umowa kredytu hipotetycznie była ważna. Tym samym Trybunał jednoznacznie przypieczętował pogląd, iż zarówno bieg terminu przedawnienia roszczeń banku, jak i termin naliczania odsetek, nie powinien być liczony od terminu złożenia przez konsumenta stosownego oświadczenia o świadomości skutków nieważności umowy kredytu. Odsetki mogą zatem być liczone od wezwania banku do zwrotu środków. W niniejszej sprawie powodowie wyrazili swoje stanowisko w pozwie, który został doręczony pozwanemu w dniu 6 października 2022 r. Wobec powyższego prawidłowo Sąd I instancji uznał, że odsetki należą się od dnia następnego po dniu sporządzenia odpowiedzi na pozew.
Odnośnie natomiast zarzutu naruszenia art. 481 § 1 i 2 k.c. w związku z art. 358 § 2 i wspierającej go argumentacji wyłączającej możliwość zasądzania odsetek ustawowych za opóźnienie od świadczeń wyrażonych w innej walucie niż waluta polska stwierdzić należy, że wydane na podstawie art. 359 § 3 k.c. rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 10 marca 1989 roku w sprawie określenia wysokości odsetek ustawowych w § 1 stanowiło, że wysokość odsetek ustawowych od sumy pieniężnej wyrażonej w: 1) pieniądzu polskim ustala się na 13% w stosunku rocznym, 2) walucie obcej ustala się na 8% w stosunku rocznym (Dz. U. z 1989r. Nr 16 poz.84). Z dniem 25 września weszło w życie rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 18 września 2003 roku w sprawie określenia wysokości odsetek ustawowych (Dz.U. z 2003r. Nr 166 poz.1613), które to rozporządzenie w § 1 przewidywało jednolitą wysokość odsetek ustawowych dla wszelkich należności pieniężnych (niezależnie czy została wyrażona w pieniądzu polskim czy w walucie obcej). Z tym dniem utraciło moc rozporządzenie Rady Ministrów z 10 marca 1989 roku w sprawie określenia wysokości odsetek ustawowych. Od czasu uchylenia regulacji dotyczącej odsetek ustawowych od należności wyrażonych w walucie obcej, od takich wierzytelności głównych wierzycielowi przysługują odsetki ustawowe (po nowelizacji – odsetki ustawowe za opóźnienie) tak, jak od wierzytelności wyrażonej w złotych. Fakt wyrażenia świadczenia w walucie obcej nie zmienia tego, że jest to świadczenie pieniężne, a skoro ze spełnieniem takiego świadczenia dłużnik się spóźnia to zastosowanie mają dyspozycje art. 481 § 1 i 2 k.c.
Sąd Apelacyjny nie podzielił także stanowiska skarżącego, który upatrywał naruszenia art. 189 k.p.c. w błędnym przyjęciu, że stronie powodowej nie przysługuje interes prawny w żądaniu ustalenia nieważności umowy kredytu. Podkreślenia wymaga, że interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c. istnieje tylko wtedy, gdy powód ochronę swojej sfery prawnej może uzyskać przez samo ustalenie istnienia bądź nieistnienia stosunku prawnego lub prawa. Zatem dla ustalenia, że powód posiada interes prawny istotne jest to, aby rozstrzygnięcie wydane w oparciu o art. 189 k.p.c. gwarantowało powodowi skuteczną ochronę jego interesów. Wyrok ustalający musi więc być zdatny do tego, aby definitywnie zakończyć spór stron co do prawa czy stosunku prawnego (zob. wyroki SN: z dnia 18 czerwca 2009 r., II CSK 33/09, LEX nr 515730; z dnia 19 września 2013 r., I CSK 727/12, LEX nr 1523363). Wprawdzie za dominujący w orzecznictwie należy uznać pogląd, że interes prawny w wytoczeniu powództwa o ustalenie istnienia lub nieistnienia prawa lub stosunku prawnego w zasadzie nie zachodzi, jeżeli zainteresowany może na innej drodze osiągnąć w pełni ochronę swoich praw, w szczególności na drodze powództwa o spełnienie świadczenia (zob. wyroki SN: z dnia 6 października 2017 r., V CSK 52/17, LEX nr 2372279; z dnia 9 stycznia 2019 r., I CSK 711/17, LEX nr 2618479), to jednak Sąd Apelacyjny podziela i przyjmuje za własne stanowisko Sądu I instancji, który uznał, że powodowie w niniejszej sprawie mają interes prawny w ustaleniu nieważności przedmiotowej umowy kredytowej. Nadal bowiem kontynuują spłatę swojego zobowiązania, zaś sama umowa w związku z orzeczeniem o obowiązku zwrotu przez pozwany bank dokonywanych przez powodów kwot nie uchyli niepewności co do ich sytuacji. Samo istnienie możliwości wytoczenia powództwa o świadczenie nie w każdej sytuacji świadczyć będzie o braku interesu prawnego w żądaniu ustalenia. Brak interesu prawnego wystąpi jedynie wówczas, gdy wyrok zasądzający świadczenie zapewni pełną (adekwatną do sytuacji prawnej powoda) ochronę prawną uzasadnionych interesów powoda. W przypadku gdy sporem o świadczenie nie będą mogły (ze swej natury) być objęte wszystkie uprawnienia istotne z perspektywy ochrony sfery prawnej powoda, przyjąć należy, że powód ma interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c., co w szczególności dotyczy żądania ustalenia nieistnienia stosunku prawnego, zwłaszcza, gdy konsekwencje ustalenia nieistnienia stosunku prawnego nie ograniczają się do aktualizacji obowiązku świadczenia, lecz dotyczą także innych aspektów sfery prawnej powoda (np. wpływają na określenie treści praw i obowiązków powoda jako dłużnika pozwanego). W takiej sytuacji sama możliwość wytoczenia powództwa o świadczenie nie wyczerpuje interesu prawnego w żądaniu ustalenia, co aktualizuje się zwłaszcza wtedy, gdy pozwany rości sobie według treści stosunku prawnego objętego powództwem z art. 189 k.p.c. określone prawo do świadczenia ze strony powoda (np. żąda zwrotu udzielonego kredytu w wysokości obliczonej zgodnie z treścią kwestionowanej umowy). Ustalenie nieważności umowy ma także znaczenie dla bytu hipoteki jako prawa akcesoryjnego. W takich sytuacjach nie sposób odmówić stronie umowy kredytu - dążącej do wykazania, że nie jest zobowiązana do świadczenia w wysokości ustalonej przy wykorzystaniu zakwestionowanych klauzul indeksacyjnych - interesu prawnego w dochodzeniu żądania ustalenia nieistnienia stosunku prawnego. Ustalenie nieważności umowy in casu daje pewność, iż nie powstają na przyszłość jakiekolwiek świadczenia wynikające z umowy, a ewentualne roszczenia stron muszą być oparte o nieważność stosunku prawnego (por. wyrok SA w Gdańsku z dnia 6 grudnia 2021 r., V ACa 573/21).
Na zakończenie rozważań związanych z apelacją pozwanego odnieść jeszcze należy się do podniesionego w toku postępowania apelacyjnego zarzutu zatrzymania.
Przede wszystkim sąd wskazuje, że prawo zatrzymania stanowi uprawienie uzależnione od zaofiarowania zwrotu świadczenia lub zabezpieczenia roszczenia, a nie od zaspokojenia roszczenia. Zostało ono pomyślane jako środek zabezpieczenia służący do uzyskania pewności, że druga strona również dokona zwrotu świadczenia. Ma ono też zabezpieczyć jedną ze zobowiązanych stron przed niewypłacalnością drugiej strony, bądź też stanowić środek przymuszenia jej do zwrotu świadczenia wzajemnego. Uwzględnienie zarzutu zatrzymania zgłoszonego w toku postępowania skutkuje zawarciem w wyroku zastrzeżenia, iż spełnienie przez pozwanego świadczenia będzie uzależnione od jednoczesnego spełniania świadczenia wzajemnego przez powoda lub zabezpieczenia roszczenia pozwanego o zwrot świadczenia. W sytuacji, gdy obie strony są zobowiązane do spełnienia świadczeń pieniężnych, nie zachodzi potrzeba zabezpieczenia spełnienia świadczenia wzajemnego, gdyż każdej ze stron, będącej nie tylko dłużnikiem, ale jednocześnie wierzycielem przysługuje dalej idące uprawnienie - potrącenie wzajemnych wierzytelności, które prowadzi do umorzenia wierzytelności. W tej sytuacji podniesienie zarzutu zatrzymania nastąpiłoby w sposób sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa i ratio legis normy prawnej zawartej w art. 496 k.c., przez co nie może być uznane za skuteczne (por. wyrok SA w Szczecinie z 8.06.2021 r., I ACa 645/20, LEX).
Uwzględnieniu takiego zarzutu sprzeciwiają się też cele Dyrektywy 93/13, którymi są ochrona konsumentów przed niedozwolonymi, nieuczciwymi praktykami przedsiębiorców.
Mając na względzie powyższe Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację pozwanego banku jako niezasadną.
O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c. zasądzając na rzecz powodów jako strony wygrywającej poniesione koszty postępowania, na które złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika zawodowego według stawki wynikającej z § 2 pkt 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U.2023.1935).
ZARZĄDZENIE
(...)
(...)