Wyrok z 22 lipca 2025, sygn. I ACa 69/23
Pokaż pozostałe podstawy prawne (19)
Sygn. akt I ACa 69/23
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 22 lipca 2025 r.
Sąd Apelacyjny w Krakowie, I Wydział Cywilny
w składzie:
Przewodniczący: SSA Sławomir Jamróg
Protokolant: Jakub Zieliński
po rozpoznaniu w dniu 22 lipca 2025 r. w Krakowie na rozprawie
sprawy z powództwa E. A. i I. A.
przeciwko Bankowi (...) S.A. w W.
o zapłatę i ustalenie
na skutek apelacji strony pozwanej
od wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie
z dnia 6 października 2022 r., sygn. akt I C 2455/21
1. oddala apelację;
2. zasądza od strony pozwanej na rzecz powodów, tytułem kosztów postępowania apelacyjnego, kwoty po 2.025 zł (dwa tysiące dwadzieścia pięć złotych), z odsetkami, w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty.
Sygn. akt I ACa 69/23
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 6 października 2022 r. Sąd Okręgowy w Krakowie w punkcie I. zasądził od pozwanego Banku (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz i do niepodzielnej ręki powodów E. A., I. A. kwotę 14.379,92 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 5 lipca 2022 roku do dnia zapłaty oraz kwotę 10.823,91 CHF; w punkcie II. ustalił, że stosunek prawny kredytu wynikający z umowy o kredyt hipoteczny numer (...) (...) z dnia 7.08.2008 roku, zawartej pomiędzy E. A., I. A. a Bankiem (...) S.A. w W., nie istnieje; w punkcie III. w pozostałej części oddalił powództwo; w punkcie IV. zasądził od pozwanego Banku (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz i do niepodzielnej ręki powodów E. A., I. A. kwotę 6.434 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty, tytułem kosztów procesu.
Podstawę tego rozstrzygnięcia stanowił następujący stan faktyczny:
Powodowie E. A. i I. A. są małżeństwem, pozostają w ustroju wspólności majątkowej.
W roku 2008 powód był zatrudniony jako pracownik umysłowy, powódka pracowała w teatrze. Nie prowadzili działalności gospodarczej. Powodowie poszukiwali w 2008 r. środków na sfinansowanie remontu domu mieszkalnego, w celu zaspokojenia swoich potrzeb mieszkaniowych. W tym celu zwrócili się do profesjonalnego doradcy, który po przeanalizowaniu dokumentów potwierdzających wysokość dochodów powodów, zaproponował im zawarcie umowy kredytu oferowanego w tym czasie najczęściej przez Bank (...) S.A.. Zaoferowana powodom umowa przewidywała kredyt wyrażony w walucie polskiej, indeksowany do CHF. Waluta CHF - według zapewnień przedstawiciela Banku - miała być walutą stabilną i bezpieczną, najbardziej opłacalną. Konsumenci przeczytali umowę, jednak była dla nich częściowo niezrozumiała, m.in. co do stosowania mechanizmu przeliczania waluty polskiej na obcą, przedstawiciel Banku nie omawiał z nimi szczegółowo tego mechanizmu, traktując go jako standardową kwestię formalną, informując jedynie, że kredyt będzie spłacany w złotówkach. Powodowie nie mieli świadomości co do skali ryzyka walutowego i kursowego związanego z zaciąganiem kredytu indeksowanego do waluty obcej. Powodowie otrzymali jednak zapewnienie, że większość klientów w tamtym czasie brała kredyt we frankach szwajcarskich. Powodowie nie mieli możliwości negocjowania treści umowy, która została im przedłożona do podpisania, ponieważ miała ona charakter umowy przygotowanej przez Bank na gotowym formularzu.
W rezultacie w dniu 7 sierpnia 2008 r. E. A. i I. A. zawarli z Bankiem (...) S.A. umowę o kredyt hipoteczny nr (...) (...). W umowie znalazły się m.in. następujące postanowienia:
W § 1 ust. 2 umowy Bank udzielił kredytobiorcy kredytu w kwocie, na cel i na warunkach określonych w umowie, a kredytobiorca zobowiązał się do spłaty kredytu wraz z odsetkami oraz opłatami i prowizjami wynikającymi z umowy i aktualnego cennika w oznaczonych terminach spłaty oraz wywiązania się z pozostałych postanowień umowy.
W § 2 ust. 1 wskazano, że kwota kredytu to 111.400,00 PLN. W myśl § 2 ust. 2 kredyt był indeksowany do CHF, po przeliczeniu wypłaconej kwoty zgodnie z kursem kupna CHF według tabeli kursów walut obcych obowiązującej w Banku (...) w dniu uruchomienia kredytu lub transzy.
W myśl § 2 ust. 3, celem kredytu była modernizacja i remont domu lub mieszkania, spłata innego kredytu mieszkaniowego, koszty wliczone w kredyt.
Według § 7 ust. 1 kredytobiorca zobowiązał się spłacić kwotę kredytu w CHF ustaloną zgodnie z § 2 w złotych polskich, z zastosowaniem kursu sprzedaży CHF obowiązującego w dniu płatności raty kredytu zgodnie z tabelą kursów walut obcych Banku (...) S.A. W myśl § 7 ust. 3 spłata kredytu miała następować poprzez bezpośrednie potrącanie przez Bank należnych mu kwot z rachunku kredytobiorcy w Banku nr (…).
Warunki kredytu, obok umowy, normował Regulamin Kredytowania Osób Fizycznych w Ramach Usług (...) w Banku (...) S.A. Zgodnie z § 8 ust. 3 regulaminu, w przypadku kredytu indeksowanego kursem waluty obcej kwota raty spłaty obliczona jest według kursu sprzedaży dewiz, obowiązującego w Banku na podstawie obowiązującej w Banku Tabeli Kursów Walut Obcych z dnia spłaty. W myśl § 9 ust. 4 regulaminu, w przypadku kredytu indeksowanego kursem waluty obcej, Bank w następnym dniu po upływie terminu wymagalności kredytu, dokonuje przewalutowania całego wymagalnego zadłużenia na PLN, z zastosowaniem aktualnego kursu sprzedaży dewiz, określonego przez Bank w Tabeli Kursów Walut Obcych. Od wymagalnego kapitału wyrażonego w PLN Bank nalicza dalsze odsetki w wysokości dwukrotności odsetek ustawowych. Zgodnie z § 10 ust. 4 regulaminu, w przypadku kredytu indeksowanego kursem waluty obcej kwota wcześniejszej spłaty jest obliczana według kursu sprzedaży dewiz na podstawie obowiązującej w Banku (...) z dnia realizacji, wskazanego przez kredytobiorcę w dyspozycji o dokonanie wcześniejszej spłaty.
Po zawarciu umowy, w dniu 13 stycznia 2014 r. strony zawarły aneks modyfikujący jej treść, który wprowadził możliwość spłaty kredytu w walucie CHF.
Powodowie spłacają kredyt do chwili obecnej. Początkowo spłacali w walucie polskiej, po zawarciu aneksu spłacali w walucie CHF. Spłacili m.in. kwoty: 14.379,92 zł oraz 10.823,91 CHF.
Przy tym stanie faktyczny Sąd pierwszej instancji uznał, że powództwo zasługuje na uwzględnienie w przeważającej części, a oddaleniu podlegało jedynie roszczenie co części odsetek.
Zdaniem Sądu Okręgowego powodowie mieli interes prawny w ustaleniu nieważności umowy w rozumieniu art. 189 k.p.c., bowiem rzecz dotyczy trwałego stosunku prawnego, który nie został zakończony, kredyt nadal jest przez powodów spłacany, poza tym umowa służyła do wpisu hipoteki w księdze wieczystej
W ocenie Sądu pierwszej instancji powodowie, zawierając umowę kredytu mieli status konsumentów. Otwiera to możliwość zbadania treści umowy kredytu z perspektywy przepisów art. 385 1 i nast. k.c..
Analizując zamieszczone w umowie zawartej pomiędzy stronami klauzule dotyczące przeliczania waluty Sąd Okręgowy doszedł do wniosku , że postanowienia w tym zakresie nie zostały określone w sposób jednoznaczny. Są one dla laika niezrozumiałe bez pomocy profesjonalnego doradcy. W konsekwencji Sąd pierwszej instancji uznał, że pomimo tego, iż kwestionowane klauzule dotyczyły świadczeń głównych, to jednak podlegają one ocenie z punktu widzenia abuzywności, po myśli art. 385 1 § 1 k.c..
Sad pierwszej instancji stwierdził, że postanowienia zawarte w umowie kredytu w § 2 ust. 2, § 7 ust. 1 i 3 oraz odpowiadające im postanowienia zawarte w Regulaminie (§ 8 ust. 3), odsyłają -przy przeliczaniu walut -do kursu ustalonego w wewnętrznej tabeli kursowej banku. Kurs ten zatem nie ma charakteru określanego według jasnych i obiektywnych kryteriów, a przeciwnie - zależy każdorazowo od decyzji Banku, który wedle własnej polityki może kształtować wysokość kursu, a tym samym wysokość zobowiązań kredytobiorcy. Sąd pierwszej instancji przyjął, ze w umowie nie wskazano żadnych wytycznych, w oparciu o które kurs miałby być wyznaczany. Oznacza to, że kwota kredytu była wypłacana w złotych po przeliczeniu według kursu kupna ustalonego arbitralnie przez bank i według tego samego mechanizmu kredyt był spłacany. W tej sytuacji Sąd Okręgowy uznał, że wymienione klauzule, jako sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszające interesy konsumentów nie wiążą powodów. Po usunięciu zakwestionowanych postanowień umownych z umowy kredytu pomiędzy stronami umowa nie może w dalszym ciągu funkcjonować, a konsumenci godzą się na stwierdzenie nieważności całej umowy, należało ustalić, że umowa jest nieważna
Dodatkowo zdaniem Sądu pierwszej instancji niedozwolony charakter mają też postanowienia umowne, których skutkiem jest obciążenie całością ryzyka kursowego konsumentów, bez transparentnego i wyczerpującego pouczenia o tym kredytobiorców. Samo podpisanie przygotowanego przez Bank oświadczenia, że konsument jest w pełni świadomy potencjalnych ryzyk wynikających z zawarcia umowy nie wystarcza do uznania, że bank spełnił wymóg przejrzystości. W niniejszym przypadku Bank nie udzielił powodom wystarczającej informacji o ryzyku kursowym. Nie sposób przyjąć, by w drodze indywidualnych negocjacji powodowie, gdyby zdawali sobie sprawę z konsekwencji omawianej klauzuli, zgodzili się na ponoszenie niczym nieograniczonego ryzyka kursowego. Po usunięciu ww. klauzuli umowa oczywiście nie może w dalszym ciągu funkcjonować. W rezultacie, w ocenie Sądu Okręgowego należało przyjąć, że umowa jest nieważna, wobec czego stosunek prawny z niej wynikający nie istnieje.
Skutkiem nieważności umowy jest konieczność zwrotu przez pozwany Bank świadczeń spełnionych w wykonaniu nieważnej umowy - zgodnie z art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Z przedłożonych przez powodów dokumentów dotyczących historii spłaty kredytu wynika, że pozwany bank winien zwrócić powodom żądane przez nich kwoty stanowiące jedynie część świadczenia nienależnego. Z uwagi na ustrój wspólności majątkowej małżeńskiej powodów, żądane świadczenie zasądzono do niepodzielnej ręki powodów.
Sąd Okręgowy wskazał dalej, że do momentu złożenia oświadczenia przez konsumentów o wyrażeniu zgody na stwierdzenie nieważności umowy, roszczenie nie było jeszcze wymagalne, bowiem spłacone raty kredytu nie miały jeszcze charakteru nienależnego. Podstawa świadczenia odpadła dopiero w toku niniejszego postępowania. Należało więc przyjąć, że za okres, w którym roszczenie nie było wymagalne, powodom nie należą się odsetki za opóźnienie. Wprawdzie powodowie wezwali pozwanego do zapłaty dochodzonych świadczeń wcześniej, ale dopiero z chwilą złożenia przez powodów wspomnianego oświadczenia (4 lipca 2022 r.) można uznać, że zaktualizował się stan wymagalności, a co za tym idzie – z dniem następnym powstał obowiązek zapłaty odsetek za opóźnienie. Z tego względu żądanie odsetek za okres wcześniejszy Sąd Okręgowy oddalił
Żądanie odsetek za opóźnienie od świadczenia wyrażonego w walucie CHF oddalono w całości, bowiem regulacja z art. 481 § 2 w zw. z § 1 k.c. odnosi się do świadczeń pieniężnych wyrażonych w walucie polskiej. Zdaniem Sądu pierwszej instancji oczywistym powinno być, z ekonomicznego punktu widzenia, że odsetki ustawowe za opóźnienie obowiązujące w Polsce dotyczą tylko świadczeń wyrażonych w walucie polskiej.
O kosztach procesu sąd orzekł zgodnie z art. 100 zd. 2 k.p.c.
Apelację od tego wyroku wniosła strona pozwana zaskarżając orzeczenie w zakresie punktu I, II oraz IV, zarzucając:
1. naruszenie przepisów postepowania mające wpływ na treść zaskarżonego rozstrzygnięcia, a to
a) art. 245 k.p.c. w zw. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez pominięcie w ocenie materiału dowodowego dowodu z zeznań M. W. (1), P. Ż. a także dołączonych do odpowiedzi na pozew zanonimizowanych umów kredytu z 2005, 2006, 2007 i 2008 roku, oraz pisemnych zeznań J. C. podczas gdy w/w dowody zostały wskazane przez pozwanego na wykazanie faktu istotnego z punktu widzenia rozstrzygnięcia niniejszego sporu, tj. m. in. możliwości negocjacji przez kredytobiorców (tu: powoda) postanowień umowy, zakresu informacji przekazanych powodowi;
b) art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c., w zw. z art. 278 § 1 k.p.c., poprzez pominięcie dowodu z opinii biegłego z dziedziny bankowości oraz rachunkowości na fakty wskazane w pkt 7 odpowiedzi na pozew, pomimo że rozstrzygnięcie niniejszego sporu wymagało wiadomości specjalnych, w szczególności w zakresie ustalenia czy Bank stosował kursy rynkowe w Tabeli Kursów Walut Obcych, co miałoby istotny wpływ na ocenę abuzywności kwestionowanych przez powoda klauzul przeliczeniowych (zastrzeżenie do protokołu złożono na rozprawie w dniu 19 września 2022 r.);
c) art. 299 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dowolną ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego i oparcie się przez Sąd I instancji przy ocenie stanu faktycznego co do możliwości negocjacji postanowień Umowy, czy informacji przekazywanych powodowi w przeważającej części na zeznaniach strony powodowej, mających charakter subiektywny, jako strony postępowania, pomimo iż: (i) fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy zostały zaprezentowane również w dowodach z dokumentów dołączonych do odpowiedzi na pozew (ii) dowód z przesłuchania stron ma charakter jedynie posiłkowy i nie powinien stanowić głównego źródła dowodowego (iii) zeznania strony powodowej powinny być poddane uważnej, a nie wybiórczej ocenie, z uwagi na bezpośrednie zainteresowanie strony powodowej składającej zeznania, wynikiem rozstrzygnięcia sprawy na ich korzyść;
d) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez:
i) błędne uznanie, wbrew doświadczeniu życiowemu i logicznemu rozumowaniu, że postanowienia umowy kredytu nie były nienegocjowalne;
ii) błędne uznanie, wbrew doświadczeniu życiowemu i logicznemu rozumowaniu, że zawarcie umowy z wykorzystaniem wzorca umowy wyklucza możliwość indywidualnego wpływania na umowę przez konsumenta, w sytuacji, w której wszechstronna ocena zebranego w sprawie materiału dowodowego prowadzi do odmiennego wniosku tj., że postanowienia umowne podlegały negocjacji;
iii) błędne uznanie, że bank przyznał sobie prawo do jednostronnego nieskrępowanego kształtowania kursu waluty według własnej polityki, a przez to wysokości świadczeń stron, w sytuacji, w której bank wskazał, że kurs wymiany walut był kształtowany w oparciu o wskaźniki rynkowe, a Sąd nie ustalił, że kurs wymiany waluty odbiegał od wskazań rynku, co tym samym powoduje, że Sąd nie mógł ustalić, iż postanowienia umowy kredytu mają charakter abuzywny;
iv) błędne uznanie, że w umowie zawartej przez strony nie przewidziano wyraźnych i jednoznacznych kryteriów determinujących sposób ustalania kursu stosowanego przez pozwanego, w sytuacji, gdy pozwany w sposób klarowny i oczywisty opisał sposoby ustalania kursów, co więcej, regulamin w wersji R31.7 doprecyzowywał go, co rozwiewało wszelkie wątpliwości interpretacyjne związane z tym zagadnieniem;
v) błędne uznanie, że § 2 ust. 2 oraz § 7 ust. 1 Umowy kredytu regulujący główne świadczenia stron nie spełniał wymogu jednoznaczności, odwołują się bowiem do nieweryfikowalnego w dacie zawarcia umowy, arbitralnie ustalanego przez bank kursu, podczas gdy powód godził się na mechanizm działania umowy kredytu; vi) poprzez brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie i błędne przyjęcie, iż pozwany nie wywiązał się z obowiązku informacyjnego względem powoda, podczas gdy w: Informacji dla Wnioskodawców ubiegających się o produkty hipoteczne indeksowane kursem waluty obcej, oparte na zmiennej stopie procentowej znalazła się informacja o ryzyku zmian kursów walutowych, wpływie tego ryzyka na wysokość raty spłaty, jak i salda zadłużenia oraz przykłady wpływu zmiany kursu waluty na wysokość raty kredyt;
2. naruszenie prawa materialnego a to:
a) art. 189 k.p.c. poprzez jego błędną wykładnię i uznanie, że powód posiada interes prawny w żądaniu ustalenia nieistnienia stosunku prawnego wynikającego z umowy kredytu, podczas gdy powód nie posiada interesu prawnego w żądaniu ustalenia nieistnienia stosunku prawnego wynikającego z umowy kredytu, gdyż powód wystąpił z roszczeniem dalej idącym tj. roszczeniem o zapłatę;
b) art. 385 1 § 1 k.c. i art. 385 2 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że postanowienia wprowadzające i opisujące mechanizm indeksacji stanowią niedozwolone postanowienia umowne i jako takie nie wiążą powodów, gdyż postanowienia odpowiadające treści § 2 ust. 2 umowy oraz § 7 ust. 1 umowy, w sytuacji gdy uwzględnienie całego kontekstu sytuacyjnego obejmującego treść oraz okoliczności zawarcia umowy, jak również brzmienie regulaminu, stanowiącego integralną część umowy oraz jego zmianę na skutek wejścia w życie tzw. ustawy antyspreadowej, powinno prowadzić do wniosku, że postanowienia zawarte w indywidualnym stosunku prawnym łączącym powodów z pozwanym, nie mogą być uznane za niedozwolone;
c) art. 385 ( 1) § 1 k.c. polegające na jego błędnej wykładni i przyjęciu, że postanowienia Umowy w zakresie, w jakim przewidują przeliczanie należności kredytowych według kursów ustalonych w TKWO: (i) nie były przedmiotem indywidualnych uzgodnień pomiędzy stronami, podczas gdy powód sam wybrał ten rodzaj kredytu i miał możliwość spłaty kredytu bezpośrednio w CHF już od momentu podpisania umowy, a zatem sposób wykonania umowy podlegał indywidualnym negocjacjom; (ii) kształtują prawa i obowiązki powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, podczas gdy ocena tych postanowień - w kontekście indywidualnej sytuacji faktycznej powoda prowadzi do wniosku, że powyższe przesłanki nie zachodzą wobec powoda; (iii) dotyczą głównych świadczeń stron, podczas gdy za główny przedmiot umowy uznać należy jedynie samą indeksację (tzw. klauzula ryzyka walutowego), która jest odrębna od odesłania do TKWO (tzw. klauzula spreadu walutowego) oraz została sformułowana w sposób jednoznaczny;
d) art. 385 1 § 1 k.c. poprzez jego błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że bank zyskał całkowitą dowolność w kształtowaniu wysokości kwoty kredytu powoda, w sytuacji, w której wysokość kursu CHF w Tabeli bankowej była kształtowana na podstawie rynkowych cen tej waluty, a to znaczy, że Bank nie kształtował wysokości zobowiązania powoda w sposób dowolny i jednostronnie wiążący dla Kredytobiorców, co tym samym wyklucza uznanie klauzul przeliczeniowych jako klauzul abuzywnych i ich eliminację z treści umowy;
e) art. 4 w zw. z art. 1 ust 1 lit a) i b) ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe” (dalej: „Ustawa antyspreadowa”) w zw. z art. 316 § 1 k.p.c. poprzez ich niezastosowanie i nie uwzględnienie przy rozstrzyganiu zarzutu abuzywności sporych postanowień umowy kredytu stanu obowiązującego na dzień zamknięcia rozprawy tj. stanu prawnego wprowadzonego Ustawą antyspreadową, a w konsekwencji błędnym nieuwzględnieniu, że wejście w życie tej Ustawy nie zniwelowało dla powodów skutków, z których Sąd z urzędu wywiódł rzekomą abuzywność postanowień indeksacyjnych oraz, ze możliwe jest nadal kwalifikowanie tych jako niedozwolonych postanowień umownych;
f) art. 385 1 § 2 k.c. w zw. z art. 65 § 2 k.c., art. 358 § 2 k.c. oraz art. 69 ust. 3 Prawa bankowego (w obecnym brzmieniu) poprzez ich błędną wykładnię skutkującą zaniechaniem zastosowania przez Sąd I instancji do rozliczeń z tytułu umowy kredytu i przy założeniu niekorzystnej dla pozwanego interpretacji, zgodnie z którą odesłanie do TKWO zostanie uznane za bezskuteczne) kursu średniego NBP i to również w odniesieniu do zobowiązań, które powstały przed wejściem w życie art. 358 § 2 k.c. w jego aktualnym brzmieniu, co ostatecznie doprowadziło Sąd do ustalenia nieważności całej umowy kredytu;
g) art. 56 k.c. w zw. z art. 111 ust. 1 pkt 4 Prawa bankowego w zw. z art. 65 §2 k.c. polegające na ich błędnym niezastosowaniu w realiach niniejszej sprawy i pominięciu, że czynność prawna wywołuje nie tylko skutki w niej wyrażone, lecz także to wynikające z ustawy oraz określonych zwyczajów, a do tych niewątpliwie należy ustalanie przez Bank kursów rynkowych stosowanych do rozliczeń z klientami , a tym samym nienoszącym znamion naruszania interesu konsumenta w sposób rażący, zważywszy, że kursy funkcjonujące na rynku nie różnią się znacząco), co prowadzi do wniosku, że sama metodyka ustalania kursów walut nie musiała wynikać wprost z treści umowy lecz wystarczające było tu przyjęcie, iż panującym zwyczajem rynkowym jest ustalanie przez Bank kursów walut nie na zasadach dowolności, ale na zasadach rynku regulowanego i nadzorowanego przez Komisję Nadzoru Finansowego, na którym to rynku funkcjonuje pozwany Bank;
f) art. 410 § 1 i § 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. polegające na ich niewłaściwym zastosowaniu i przyjęciu, ze świadczenie spełnione przez powoda na rzecz banku stanowiły świadczenia nienależne mimo, że znajdowały one podstawę w łączącym strony stosunku prawnym.
Strona pozwana wniosła o zmianę o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości, i zasądzenie kosztów procesu za obie instancje, ewentualnie o uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania.
W odpowiedzi na apelację powodowie wnieśli o jej oddalenie w całości oraz o zwrot kosztów postępowania apelacyjnego.
Rozpoznając apelację Sad Apelacyjny uznał za własne ustalenia Sądu Okręgowego i zważył co następuje:
Niezasadnie strona pozwana kwestionuje ocenę dowodów. Świadek M. W. (1) i P. Ż. (zeznania k. 268-269 i 309-311) ) nie pamiętały okoliczności zawarcia tej umowy i generalnie świadkowie ci odwoływały się do procedur banku a nie okoliczności faktycznych związanych z przedmiotową umową. Ponadto z zeznań M. W. (1) wynika , żadnych szczegółów dotyczących tej umowy nie pamięta . Świadek P. Ż. wskazywała zaś, że za wstępny proces zwierania umowy odpowiadali pracownicy pośrednika i nie ma ona wiedzy Z zeznań pracowników banku nie wynika dokładnie jakie informacje otrzymali powodowie. Z tych zeznań wynika ponadto, że wnioski dotyczące negocjacji były przekazywane do przełożonych i na poziomie placówki ich placówki bankowej pracownicy nie mieli żadnych kompetencji decyzyjnych. M. W. (1) zeznała też, że postanowienia dotyczące przeliczania nie były negocjowane.. Zeznania tych świadków nie są więc wystarczające do obalenia przekazu powodów, że umowa nie była negocjowana, przedstawiono im ofertę a po spotkaniu u doradcy popisali wnioski w placówce i umowę. Nie ma więc żadnych podstaw do zakwestionowania ustaleń wskazujących, że sporne postanowienia nie podlegały negocjacjom, powodowie nie miała wpływu na kształtowanie umowy Okoliczność, że istniała teoretyczna możliwość negocjacji umów kredytowych nie oznacza, że taka możliwość negocjacji istniała w tym przypadku. Wniosek kredytowy był przygotowany pod konkretny produkt, który zaoferowano powodom jako korzystny z punktu widzenia wysokości rat bez dostatecznych informacji o negatywnych skutkach takiej umowy. Dokumenty dołączone do odpowiedzi na pozew dotyczące kredytu jednoznacznie stanowią wzorce dotyczące kredytu indeksowanego. Umowa była standardowa , przygotowana przez centralę bank. Z zasady zaś fakt posłużenia się przez kontrahenta wzorem umowy tworzy domniemanie, że konstrukcję umowy oparto na wzorcu, na którego brzmienie konsument nie miał rzeczywistego wpływu. Nawet jeżeli kredytobiorcy mogli zapoznać się z umową , to nie obala to oceny , że powodowie mogli wybrać kredyt odnoszący się do waluty obcej ale nie mogli wynegocjować realizującego także ich interes ekonomiczny, mechanizmu przeliczania świadczeń do tej waluty. Zakwestionowane przez Sąd pierwszej instancji postanowienia nie były przedmiotem negocjacji. Ciężar dowodu obalenia tego domniemania wynikający z art. 385 1§4 k.c. spoczywał zaś na stronie pozwanej . Protokół zaś zeznań J. C. złożonych w innej sprawie, który nie uczestniczył w ogóle w procedurze zawierania umowy z powodami był bezprzedmiotowy dla rozstrzygnięcia.
Niezasadne są także zarzuty kwestionujące ustalenia dotyczące realizacji obowiązku informacyjnego. To, że pracownik banku miał obowiązek przedstawić informacje w tym zakresie a nawet fakt, że bank informował o takim ryzyku nie oznacza, że powodowie byli rzeczywiście świadomi potencjalnych konsekwencji wystąpienia ryzyka kursowego, a przede wszystkim nie oznacza, że powodowie mieli świadomość, iż ryzyko kursowe ma charakter nieograniczony. Z zeznań powodów wynika, że nie udzielono im szczegółowych wyjaśnień a dokumenty przeczytali pobieżnie. . Przewalutowanie na PLN, które nie wskazywało maksymalnych granic kursowych sprzedaży CHF nie chroniło przed ryzykiem walutowym. Ponadto było ono zależne od banku i bank miał wpływ jednostronny na sposób przeliczenia ( §11 regulaminu). Brak jest jednak podstaw do uznania, że poinformowano powodów o realnym ryzyku wzrostu kursu CHF. Nie przedstawiano danych w jaki sposób znaczna zmiana kursu będzie wpływała nie tylko na wysokość rat kredytu ale na stan zadłużenia. Powyższe nie pozwala na przyjęcie, że powodowie zostali właściwie poinformowani o możliwych zagrożeniach wiążących się z oferowanym kredytem.
Sąd Okręgowy właściwie zinterpretował obowiązki przedsiębiorcy w tym za-kresie. Dyrektywa Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich zakłada, że informacja przed zawarciem umowy o warunkach umownych i skutkach owego zawarcia ma fundamentalne znaczenie dla konsumenta. To na podstawie tej informacji konsument podejmuje decyzję, czy zamierza związać się warunkami sformułowanymi uprzednio przez przedsiębiorcę (zob. wyroki Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 30 kwietnia 2014 r. C-26/13 Árpád Kásler, Hajnalka Káslerné Rábai, i z dnia 21 marca 2013 r. C-92/11 RWE Vertrieb). Założeniem ochrony konsumenta jest więc zasada jasnej, pełnej i zrozumiałej informacji handlowej. Podkreślić należy, że nie spełnia wymogu przejrzystości przekazywanie konsumentowi przy zawarciu umowy informacji, nawet licznych, jeżeli opierają się one na założeniu, że stosunek wymiany między walutą rozliczeniową a walutą spłaty pozostanie w miarę stabilny przez cały okres obowiązywania tej umo-wy. (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości U.E. z dnia 10 czerwca 2021 r. C-776/19 ,VB i in vs. BNP Paribas Personal Finance SA, Procureur de la République). Strona pozwana więc powinna wykazać, że informacja przedstawiona powodom dawała im jasne podstawy do uświadomienia sobie skutków znacznego osłabienia waluty polskiej względem CHF, tj co najmniej takiego jakie wystąpiło w rzeczywistości, lub mogło nastąpić w przypadku jeszcze większej deprecjacji wartości PLN, co w tym przypadku nie zostało wykazane. Obowiązek informacyjny dotyczy nawet konsumentów, którzy w subiektywnym odczuciu posiadają odpowiednią wiedzę w dziedzinie wspomnianej umowy (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia z dnia 21 września 2023 C‑139/22 AM i PM vs mBank S.A). Powodowie powinni oni mieć świadomość konsekwencji gwałtownego zwiększenia kwoty rat i poziomu zwaloryzowanego zadłużenia w PLN na skutek zmiany kursu czy stóp procentowych. Założenie jednak stabilności kursu zaburza ocenę ryzyka. Obciążający przedsiębiorcę brak przejrzystości przy określeniu warunków umowy w zakresie konsekwencji istotnej zmiany kursu walut spowodował, że powodowie zawarli umowę bez odpowiedniej świadomości możliwości gwałtownego, nie-ograniczonego wzrostu zwaloryzowanej wysokości zadłużenia wynikającej ze zwiększonego możliwego poziomu indeksacji/waloryzacji/ w związku ze znacznym wzrostem kursu CHF. Przy stosunkowo słabej walucie krajowej wrażliwej także na pozaekonomiczne czynniki, bank wypłacając świadczenie w złotych nie jest narażony na odwrotne, analogiczne, istotne dla strony pozwanej, ruchy kursowe wynikające ze znacznego osłabienia CHF względem złotego. Ewentualne zmiany na niekorzyść pozwanej, w istocie nie są istotne dla sytuacji ekonomicznej banku. Bank zabezpieczył się przed tym ryzykiem poziomie funkcjonowania banku. Zabezpieczenie banku ponadto przed ryzykiem kursowym wynikało także z §5 ust. 16 Regulaminu.
Wbrew zarzutom strony pozwanej postanowienia umowne zawarte w §2 ust. 2 i oraz §7 ust.1 .w zw. z §7 ust. 3 i (k22-24. ), w połączeniu z§3 ust. 1 i §8 ust. 3 , ust.4, 10 ust.4 i 5 , §11 ust.4 i5 , 12 ust.3 i 13 ust. 4 regulaminu (k26 i k 30 ) nie zawierało jasnego, zobiektywizowanego mechanizmu określania kursu przeliczenia wysokości świadczeń wypłaconych powodom oraz przeliczania wpłat lub potrąceń na poczet rat czy też dla potrzeb zmian umowy, a w konsekwencji wysokości zobowiązania pozostałego do spłaty. Tabela kursów sporządzana była bowiem jednostronnie przez odpowiednią komórkę w centrali banku. Nawet jeżeli tabela kursów miała być sporządzana na podstawie kursów rynkowych to nie uchyla to oceny, że ostateczny kurs określać miał samodzielnie, jednostronnie pozwany bank. Nawet z zeznań M. W. (2) wynika, że nie był to kurs NBP. W sytuacji braku umownego mechanizmu określającego sposób kształtowania kursów , w tym w jaki sposób kurs wskazany w tabeli ma odnosić się do kursów notowanych na rynku nie mogły być jasne dla konsumenta. Zasady powoływane przez bank nie były składnikiem umowy. Niezależnie zaś od tego oparcie wyliczenia na podstawie danych z innych banków, które również samodzielnie ustalały kursy nie mogło być obiektywnie weryfikowane przez powodów a ponadto nie dawało możliwości jednoznacznego wyliczenia kursu. Brak było danych w umowie w jaki sposób bank miał pozyskiwać dane o kursach obowiązujących na rynku międzybankowym i w jaki sposób miał tę informację wykorzystać przy wyliczeniu, co również nie obiektywizuje sposobu wyliczenia a dodatkowo nie może być jasne dla konsumenta i w konsekwencji pozwala na ocenę abuzywności klauzuli przeliczeniowej do CHF z punktu widzenia przesłanek wynikających z art. 385 ( 1)§1 k.c. W aktualnym orzecznictwie przyjmuje się, że obowiązek zwrotu kwoty kredytu korygowanej klauzulami przeliczeniowymi do waluty obcej stanowi świadczenie główne w rozumieniu art. 385 ( 1) § 1 k.c. (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 9 maja 2019r., I CSK 242/18, LEX nr 2690299, z dnia 30 września 2020 r., I CSK 556/18 , z dnia 27 lipca 2021 r. V CSKP 49/21 i z dnia 28 września 2021r. I CSKP 74/21 ). Niejednoznaczność określenia takiego świadczenia nie wyklucza jednak uznania braku związania takim postanowieniem.
Zauważyć też trzeba, w apelacji strona pozwana odwołuje się do możliwości zastosowania kursów średnich NBP (k. 365), w sytuacji gdy użycia tego wskaźnika nie zakładała przy zawarciu umowy. Odwołania do obiektywnych wskaźników nie zawierały postanowienia dotyczące przeliczania świadczeń. Powodowie na podstawie umowy nie mogli w sposób pewny określić wysokości zobowiązania. W oczywisty więc sposób treść umowy nie daje podstaw do jasnego określenia kwoty w CHF przeliczenia kwot oddanych do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie i określenia w jakiej wysokości będzie przeliczane świadczenie wpłacane przez powodów w złotych (potrącane z rachunku a w konsekwencji w jakiej powodowie będą zobowiązani do zwrotu kredytu.).
Przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu finansów i bankowości mogło-by być potrzebne gdyby w umowie określono matematyczny wskaźnik obiektywizujący wyliczeniu kursu określonego w tabeli. W sytuacji jednak braku umownego mechanizmu określającego w jaki sposób kurs wskazany w tabeli ma odnosić się do np. kursu średnich na rynku czy średniego NBP dowód z opinii jest bezprzedmiotowy. Treść umowy nie dawała podstaw do oceny, że rachunek wskazany w § 7 ust. 3 umowy był rachunkiem walutowym a postanowienie zawarte w § 7 ust. 1 wskazywało jednoznacznie na obowiązek spłaty w złotych polskich z zastosowaniem kursu sprzedaży CHF obowiązującego w dniu płatności raty kredytu zgodnie z Tabelą Kursów Walut Obcych strony pozwanej. Ponadto treść aneksu nr (...) (k 35) wskazuje, że dopiero po zmianach powodowie uzyskali możliwość spłaty rat w CHF. Brak jest podstaw do uznania, że była to akceptacja i konwalidacja abuzywności postanowień. Zmiana taka postanowień i tak nie chroni przed ryzykiem kursowym.
Powodowie nie mieli żadnych praw w procesie określania przelicznika waluty, a prawa te miał wyłącznie kontrahent będący przedsiębiorcą. Tej oceny nie uchyla to, że Bank spełniał obowiązek informacyjny z art. 111 Prawa bankowego i wskazywał w miejscach dostępnych, w tym na stronie internetowej informacje o aktualnych kursach wynikających z tabeli. Tylko bowiem od banku bowiem zależało jak ten kurs określi. Słusznie Sąd Okręgowy uznał, że nie ma znaczenia jak faktycznie bank ten kurs określał w toku wykonywania umowy, stąd nie można podzielić zasadności zarzutu naruszenia art. 233§1 k.p.c.
Okoliczność, że powodowie akceptowali przeliczenie kursu, który znali przy składaniu wniosku o wypłatę i nie kwestionowali w chwili wypłaty dalszych transz kursu, który nie odbiegał od stawek rynkowych nie jest istotna, skoro wówczas działali oni w przekonaniu stabilności kursów franka i nie mieli jeszcze świadomości abuzywności postanowień, które dopiero w perspektywie czasu okazały się dla nich niekorzystne. Fakt , że nie wykorzystali oni innych instrumentów prawnych nie oznacza nadużywania uprawnień wynikających z przepisów powołanych przez Sąd Okręgowy. Istotne jest, że w tym przypadku sposób określenia kursu przeliczeniowego do waluty obcej powoduje nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku obligacyjnego. Należy podkreślić, że mechanizm indeksacji musi być określony w taki sposób, by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne (zob. podobnie wyrok z dnia 27 stycznia 2021 r., Dexia Nederland, C-229/19 i C-289/19, EU:C:2021:68, pkt 50 i przytoczone tam orzecznictwo). Prawo banku do ustalania kursu waluty nie doznawało w tym przypadku żadnych umownych ograniczeń w postaci skonkretyzowanych, obiektywnych kryteriów zmian stosowanych kursów walutowych. Fakt, że faktycznie punktem wyjścia miał być rynek i wpływ na wyliczenie miały także kursy na rynku międzybankowym nie jest wystarczający do przyjęcia obiektywizacji wyliczenia i oderwania tego wyliczenia od woli przedsiębiorcy. Kształtowanie tego kursu nie doznawało też ograniczeń maksymalnych i nie wprowadzało zabezpieczeń kredytobiorcy przed gwałtownymi zmianami kursów. W orzecznictwie uznawano już takie rozwiązanie za prowadzące do naruszenia interesów konsumenta, w tym przede wszystkim interesu ekonomicznego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 października 2019r. IV CSK 309/18).
Nawet jeżeli bank pozyskiwał franki na rynku, po to by następnie je sprzedać dla potrzeb wypłaty kredytu, nie oznacza, że taką operację musiał przeprowadzić dla realizacji obowiązku wynikającego z umowy tj przedstawienia do dyspozycji powodów kwot w złotych polskich określonych we wniosku o wypłatę. Świadczenie banku w złotych było przeliczane po kursie kupna waluty CHF z dnia uruchomienia kredytu. Spłata zaś była przeliczana według kursy sprzedaży. W orzecznictwie wskazywano, iż tego typu uregulowanie umożliwia uzyskiwanie przez instytucję kredytową dodatkowego dochodu bez świadczenia w zamian za „spread” żadnej rzeczywistej usługi (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, Kásler przeciwko Jelzálogbank, pkt 5–58). To, że w tym przypadku kursy te faktycznie podlegały niewielkim różnicom nie oznacza, że bank nie osiągał z tego tytułu dodatkowego dochodu. Nawet jednak gdyby istniała bezpośrednia relacja pomiędzy wysokością różnicy w kursie kupna i sprzedaży waluty, z jednej strony, a jakością świadczonej usługi bankowej, z drugiej strony, to i tak niejednoznaczność określenia kursu odpowiednio sprzedaży i zakupu i jednostronny sposób kształtowania kursu potwierdza, że jest to klauzula niedozwolona.
Także w orzecznictwie Sądu Najwyższego uznawano, że jeżeli klauzula indeksacyjna nie zawiera jednoznacznej treści i pozwala na ustalanie kursów waluty w sposób pozostawiający bankowi swobodę, to jest ona w sposób oczywisty sprzeczna z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta (zob. np. wyroki SN z dnia 14 lipca 2017 r. II CSK 803/16 OSNC 2018/7-8/79 i z dnia 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18 ).
Niewątpliwie zawarcie umowy kredytu bankowego w złotych- indeksowanego do waluty obcej, było na gruncie w art. 353 1 k.c. co do zasady dopuszczalne. Przepis art. 69 ówczesnego prawa bankowego nie zakazywał tego typu umów . Wprowadzenie art. 69 ust. 2 pkt 4 a ,wskazywało w świetle art.4 i 5 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U.2011.165.984), że konstrukcja umowy kredytu indeksowanego nie była sprzeczna z prawem, tym bardziej, że z przepisu art. 353 1 k.c. wynika, że strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Sama idea indeksacji, a także związana z nim zasada oprocentowania, nie jest sprzeczna z naturą stosunku.
Konsekwencją stwierdzenia abuzywności klauzuli umownej spełniającej wymagania art. 385 ( 1)§ 1 k.c. jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia, połączona z przewidzianą w art. 385 ( 1) § 2 k.c. zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie (por. także wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 października 2018 r. II CSK 632/17). Ta zasada jednak nie ma charakteru bezwzględnego. W wyroku TSUE z 8 września 2022r. C-81/21, dotyczącym Deutsche Bank Polska i Bank Millennium wskazano, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, iż stoją one na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym sąd krajowy może stwierdzić nieuczciwy charakter nie całości warunku umowy zawartej między konsumentem a przedsiębiorcą, lecz jedynie elementów tego warunku, które nadają mu nieuczciwy charakter. Nie można więc dzielić takiego warunku.
Nie ma w tym przypadku możliwości wypełnienia luki co do określenia przeliczenia wartości zobowiązania ani też sposobu spełnienia świadczenia przez obie strony.
Nie ma podstaw do odwołania do tabeli kursów sprzedaży NBP. W chwili zawierania umowy nie obowiązywał jeszcze art. 358§2 k.c., ponadto przepis ten ma znaczenie dla umów określających świadczenie w walucie obcej i nie odnosi się do klauzul waloryzacyjnych (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 maja 2022 r II CSKP 797/22 ). Ponadto nowelizacja z dnia 23 października 2008 r., która określa sposób przeliczania nie wiązała się ze skutkami wstecznymi. Tut. Sąd w wyroku z dnia 22 czerwca 2020 r. I ACa 1684/17 uznał, że art. 24 ustawy o NBP to norma, która w połączeniu z art. 32 ustawy o NBP, oraz art. 356 § 2 k.c., daje podstawy do wypełnienia luki dotyczącej sposobu przeliczenia spłat na walutę obcą i przyjęcia, że miarodajny jest w tym przypadku kurs średni waluty ustalany przez NBP. Wsparciem dla tej koncepcji była także treść art. 137 a Prawa bankowego, jednakże w aspekcie treści wykładni art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, prezentowanej w orzecznictwie TSUE, nie można przyjąć, że są to normy dyspozytywne, które mają na celu wypełnienia luki w sytuacji nieuczciwych postanowień umowy zawartej z konsumentem. Ani art. 358§2, jak też art. 41 ustawy z dnia 28 kwietnia 1936 r. prawo wekslowe również nie stanowią norm dyspozytywnych dla określenia obiektywnych mechanizmów indeksacji wprowadzonej na wypadek braku związania stron mechanizmem określonym w umowie. Także strony nie przewidziały też w umowie klauzul salwacyjnych.
Sąd nie jest uprawniony do uzupełniania umowy kredytu w walucie obcej treścią nieuzgodnioną przez strony, choćby treść ta zmierzała do wyrównania ich pozycji na gruncie łączącego je stosunku prawnego. Nie jest też uprawniony do tego, by umowę tę przekształcić w inny rodzaj umowy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 maja 2022r. II CSKP 943/22). Nie ma też możliwości przekształcenia kredytu denominowanego w kredyt zlotowy (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 15 lutego 2024 r. I CSK 28/23).
W sytuacji więc wyeliminowania w oparciu o art. 385 ( 1)§1k.c. skutku związania powodów wskazanymi postanowieniami abuzywnymi dotyczącymi klauzul przeliczeniowych brak jest umownego określenia mechanizmu przeliczania wysokości wypłaty świadczenia jak i określenia świadczeń powodów. Trudno przyjąć by wolą stron było zawarcie kredytu bez takiego mechanizmu szczególnie, że oprocentowanie kredytu powiązano ze zmienną stopy referencyjnej Libor (§6). Wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu denominowanego lub indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, że należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu. Powyższe oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (por. wyroki Sądu Najwyższego z 13 maja 2022 r., II CSKP 293/22 i dotyczące kredytu denominowanego kursem CHF wyroki Sądu Najwyższego z dnia 2 czerwca 2021 r. I CSKP 55/21 i z 13 maja 2022 r., II CSKP 293/22 oraz postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 13 października 2023 r. I CSK 1417/232 ).
Należy podkreślić , iż Sąd Najwyższy w uchwale pełnego składu Izby Cywilnej z dnia 25 kwietnia 2024 III CZP 25/22 wyjaśnił, że w razie uznania, że postanowienie umowy kredytu indeksowanego odnoszące się do sposobu określania kursu waluty obcej stanowi niedozwolone postanowienie umowne i nie jest wiążące, to w obowiązującym stanie prawnym, nie można przyjąć, że w miejsce tego postanowienia zajmuje inny sposób określenia kursu waluty obcej wynikający z przepisów prawa lub zwyczajów. W razie zaś niemożliwości ustalenia wiążącego strony kursu waluty obcej w umowie kredytu indeksowanego lub denominowanego umowa nie wiąże także w pozostałym zakresie.
Prawidłowo więc oceniono skutki abuzywności prowadzące do stwierdzenia nieważności umowy z zastrzeżeniem, że nie chodzi o bezwzględną nieważność o jakiej mowa w art. 58§1 k.c. lecz o brak potwierdzenia postanowień umowy przez konsumenta i brak możliwości uznania, że tak okrojona umowa, która nie odpowiada rzeczywistej woli stron spełnia wymogi z art. 353 1§1 k.c. Nie było także wykluczone uznanie, że umowa zawarta w okolicznościach wskazanych powyżej była sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Zastosowanie jednak w sprawie miała regulacja szczególna dotycząca ochrony konsumenckiej oparta na dyrektywie nr 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.Urz.UE nr L 95 z 21 kwietnia 1993 r.s. 29).
Powództwo realizujące podstawowe, ustawowe prawa konsumenta, nie narusza art. 5 k.c. Ponadto na tę klauzulę generalną nie może powoływać się skutecznie na. ten, kto sam narusza zasady współżycia społecznego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 czerwca 2000 sygn. V CKN 448/00). Naruszeniem tych zasad przez bank był wskazany wyżej sposób ukształtowania umowy kredytowej. Nie bez znaczenia dla oceny braku zasadności zarzutu nadużycia prawa są też odstraszające cele powołanej Dyrektywy, na które zwracał też uwagę Sąd pierwszej instancji. Niezależnie od tego powództwo w części dotyczącej ustalenia nie stanowi używania prawa lecz dążenie do ustalenia istnienia (nieistnienia stosunku prawnego z którego prawo może wynikać. Sąd Apelacyjny podziela stanowisko Sądu drugiej instancji co do istnienia tego interesu w rozumieniu art. 189 k.p.c., szczególnie wobec potrzeby usunięcia niepewności prawnej tak w odniesieniu do ewentualnych wzajemnych roszczeń pozwanej jak i także co do skuteczności zabezpieczeń kredytu.
W konsekwencji przyjęcia skutku nieważności konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c. zob. uchwałę siedmiu sędziów Sądu Najwyższego - zasada prawna - z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, OSNC 2021, Nr 9, poz. 56).
Nie ma potrzeby sięgania do treści art. 411pkt 2 k.c. w sytuacji, w której wzbogacony środkami pieniężnymi wypłaconymi przez bank w wykonaniu nieważnej umowy kredytu jest prawnie (a nie moralnie) zobowiązany do jej zwrotu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 14 czerwca 2023 r. I CSK 3759/22). Tej potrzeby nie ma przede wszystkim w sytuacji, gdy konsument nadpłacił kredyt. Sama okoliczność, że świadczenie spełnione przez powodów na rzecz pozwanego stanowiło ekonomiczny ekwiwalent usług wykonanych przez pozwaną na rzecz powodów, nie może też zostać uznana za wystarczającą do przyjęcia, że spełnienie świadczenia czyni zadość zasadom współżycia społecznego (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 9 września 2022 r. I CSK 868/22). Jest to o tyle istotne , że pozwana miała możliwość potrącenia wzajemnych wierzytelności.
Kredytodawca może żądać zwrotu świadczenia od chwili, w której umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna. przysługiwało zaś prawo potrącenia wierzytelności wzajemnych.
Jak w sprawie ustalono pozwana pozostaje w opóźnieniu w zapłacie po dacie doręczenia pisma z dnia 29 grudnia 2021r. , stąd prawidłowo zasądzono odsetki. . ( art. 481§1 i2k.c. w zw. z art. 455 k.c. ) . Kredytodawca może żądać zwrotu świadczenia od chwili, w której umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna. W wyroku z dnia 7 grudnia 2023 r C 140/22 ECLI:EU:C:2023:965 Europejski Trybunał Sprawiedliwości stwierdził, że Artykuł 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą wykonywanie praw, które konsument wywodzi z tej dyrektywy, jest uzależnione od złożenia przez tego konsumenta przed sądem oświadczenia, w którym twierdzi on, po pierwsze, że nie wyraża zgody na utrzymanie w mocy tego warunku, po drugie, że jest świadomy z jednej strony faktu, że nieważność wspomnianego warunku pociąga za sobą nieważność wspomnianej umowy, a z drugiej – konsekwencji tego uznania nieważności, i po trzecie, że wyraża zgodę na uznanie tej umowy za nieważną. Nie można więc żądać sformalizowanego oświadczenia kredytobiorcy w toku postępowania sądowego odnośnie do utrzymania skuteczności umowy zawierającej klauzule abuzywne (por. por. także Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 lipca 2024 r. II CSKP 296/24). Wymagalność dotyczy zarówno świadczeń w PLN jak i w CHF. Sąd Apelacyjny nie podziela więc stanowiska Sądu pierwszej instancji o braku podstaw do naliczenia odsetek ustawowych za opóźnienie od kwot w CHF. Powodowie jednak nie wnieśli apelacji.
Nie doszło też do naruszenia art. 496 k.c. w zw. z art. 497 k.c. Z uchwały składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 19 czerwca 2024 r. III CZP 31/23 wynika, że prawo zatrzymania (art. 496 k.c.) nie przysługuje stronie, która może potrącić swoją wierzytelność z wierzytelności drugiej strony. Niezależnie od tego przepisy art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy UE nr 93/13 nie określają skutków nieważności umów zawierających abuzywne postanowienia. Wykładnia jednak tych przepisów wskazuje, że ewentualne uwzględnienie zarzutu zatrzymania nie może pozbawić konsumenta prawa do odsetek za opóźnienie (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 14 grudnia 2023 r. C-28/22 WE i TL vs Syndyk Masy Upadłości Getin Noble Bank S.A ).
Wobec powyższego, nie podzielając także zarzutów naruszenia prawa materialnego, Sąd Apelacyjny oddalił apelację strony pozwanej na podstawie art. 385 k.p.c.
O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98§1 i 98§1 1 k.p.c. w zw. z art. 391§1 k.p.c. oraz w zw. z §2 pkt 6 i §10 ust.1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U.2023.1935 t.j.) . Uwzględniono przy tym brak podstaw do przyjęcia solidarności czynnej przy dochodzeniu zwrotu kosztów procesu i podzielność świadczenia należnego powodom z tego tytułu (por. Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 16 listopada 2023 r. III CZP 54/23).