Wyrok z 24 września 2025, sygn. I ACa 1636/22
Pokaż pozostałe podstawy prawne (12)
Sygn. akt I ACa 1636/22
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 24 września 2025 r.
Sąd Apelacyjny w Krakowie, I Wydział Cywilny w składzie:
Przewodniczący: SSA Marek Boniecki
Protokolant: Edyta Sieja
po rozpoznaniu w dniu 24 września 2025 r. w Krakowie na rozprawie
sprawy z powództwa R. B. i H. B.
przeciwko Bank (...) S.A. w W.
o zapłatę
na skutek apelacji strony pozwanej
od wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 25 lipca 2022 r.,
sygn. akt I C 132/21
1. oddala apelację;
2.
zasądza od strony pozwanej na rzecz powodów, tytułem kosztów postępowania apelacyjnego, kwotę 8 100 zł (osiem tysięcy sto złotych)
z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie
w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty.
Sygn. akt I ACa 1636/22
Uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie
z 24 września 2025 r.
Wyrokiem z 25 lipca 2022 r. Sąd Okręgowy w Krakowie: I. zasądził od strony pozwanej Bank (...) S.A. w W. na rzecz powodów R. B. i H. B. jako wierzycieli solidarnych kwotę 25.519,44 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 5 stycznia 2021 r. do dnia zapłaty; II. zasądził od strony pozwanej na rzecz powodów jako wierzycieli solidarnych kwotę 47.043,45 z odsetkami ustawowymi za opóźnienie: od kwoty 46.096,67 CHF od 5 stycznia 2021 r., od kwoty 946,78 CHF od 30 kwietnia 2021 r. - do dnia zapłaty oraz orzekł o kosztach procesu (pkt III).
Sąd pierwszej instancji poczynił ustalenia faktyczne zaprezentowane w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku (k. 418-419), które Sąd Apelacyjny podzielił i przyjął za własne.
Wyrok w całości zaskarżył apelacją pozwany, wnosząc o jego zmianę poprzez uwzględnienie powództwa w całości, ewentualnie uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji.
Apelujący zarzucił naruszenie: 1) art. 235 ( 2) §1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. oraz w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. - poprzez pominięcie wniosku pozwanego o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego z dziedziny bankowości oraz rachunkowości na okoliczności wskazane w odpowiedzi na pozew (pkt 6), pomimo że rozstrzygnięcie niniejszego sporu wymagało wiadomości specjalnych, w szczególności w zakresie, wykazania, że kursy ogłaszane przez pozwanego w Tabeli Kursów Walut Obcych w okresie wykonywania Umowy o kredyt hipoteczny miały charakter rynkowy oraz ustalenia wysokości kredytu i poszczególnych rat kapitałowo-odsetkowych z zastosowaniem kursu średniego NBP, jako oficjalnego kursu wymiany waluty, do czego Sąd I instancji był zobowiązany zgodnie z wyrokiem Trybunału sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 2 września 2021 roku, wydanego w sprawie o sygn. akt C-932/19, co w konsekwencji skutkowało oparciem rozstrzygnięcia na niepełnym materiale dowodowym, uniemożliwiającym odtworzenie rzeczywistego charakteru stosunku prawnego łączącego strony, w szczególności wskazującego na brak przesłanki rażącego naruszenia interesów strony powodowej; 2) art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 299 k.p.c., poprzez nieprawidłowe przypisanie wiarygodności dowodowi z przesłuchania powoda w charakterze strony, w sytuacji gdy charakter zeznań strony powodowej jest subiektywny jako strony postępowania, nadto dowód ten jest sprzeczny dowodami z dokumentów, tj. Wnioskiem kredytowym, Umową kredytu, Regulaminem kredytowania osób fizycznych w ramach usług bankowości hipotecznej w Banku (...) S.A., a w szczególności Informacją dla Wnioskodawców ubiegających się o produkty hipoteczne indeksowane kursem waluty obcej, oparte na zmiennej stopie procentowej - co skutkowało błędnym ustaleniem przez Sąd, że: (i) powód nie miał żadnego wpływu na kształt Umowy; (ii) powód nie został poinformowany o mechanizmie indeksacji, sposobie ustalania kursów w Tabeli Kursów Walut Obcych; (iii) waluta CHF została przedstawiona powodowi jako stabilna; (iv) powodowi nie przedstawiono wykresów obrazujących kurs CHF z poprzednich lat, ani symulacji wysokości rak kredytowych obrazujących wpływ kursu CHF na wysokość raty kredytowej; 3) art. 233 § 1 k.p.c. - poprzez dowolną ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego i przyjęcie, że strona powodowa nie wiedziała w dacie podpisania Umowy jakie będzie zadłużenie z tytułu Umowy we frankach szwajcarskich (CHF), w sytuacji w której § 2 ust. 2 Umowy wyraźnie opisuje mechanizm, na podstawie którego dochodzi do ustalenia zobowiązania kredytobiorcy w walucie CHF, co doprowadziło do błędnego ustalenia stanu faktycznego w zakresie faktu, że Bank mógł wpływać w sposób dowolny na wysokość zobowiązania powoda, w sytuacji w której powód zgodził się na ww. mechanizm; 4) art. 233 § 1 k.p,c„ przez dowolną i sprzeczną z zasadami doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania ocenę dowodów w postaci Umowy kredytu, Regulaminów, Informacji dla wnioskodawców ubiegających się o produkty hipoteczne indeksowane kursem waluty obcej, oparte na zmiennej stopie procentowej oraz pominięcie w ocenie stanu faktycznego dowodu ze zanonimizowanych umów kredytu z lat 2005-2008 i w konsekwencji błędne ustalenie, że: (i) strona powodowa nie została dostatecznie poinformowana o ryzyku wynikającym z wahań kursów walut i zmian wysokości oprocentowania, (ii) wskazane w Umowie oraz Regulaminie klauzule nie zostały przez nią uzgodnione z pozwanym, (iii) pozwany Bank przyznał sobie prawo do jednostronnego regulowania wysokości zobowiązania kredytobiorcy, a prawo to nie doznawało żadnych umownych ograniczeń w postaci skonkretyzowanych, obiektywnych kryteriów zmian stosowanych kursów walutowych; (iv) przyznanie sobie przez Bank prawa do jednostronnego wyznaczania salda kredytu i regulowania wysokości rat kredytu indeksowanego kursem CHF poprzez wyznaczanie w tabelach kursowych kursów kupna i sprzedaży franka szwajcarskiego, przy pozbawieniu kredytobiorcy jakiegokolwiek wpływu na to, jest rażącym naruszeniem interesów strony powodowej jako konsumentów i co jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, podczas, gdy z treści w/w dowodów, w szczególności z Umowy kredytu, Regulaminów, Informacji dla wnioskodawców ubiegających się o produkty hipoteczne indeksowane kursem waluty obcej, oparte na zmiennej stopie procentowej, dowodu ze zanonimizowanych umów kredytu z lat 2005-2008, jednoznacznie wynika, że klientom banku, w tym stronie powodowej udzielono obszernych pouczeń na temat ryzyka zmiany kursów walutowych, ryzyka zmiany stóp procentowych oraz ich potencjalnym wpływie na wysokość zobowiązania powoda, kurs CHF według którego miało zostać wyliczone zobowiązanie powoda został wskazany § 2 ust. 2 oraz § 7 ust. 1 Umowy kredytu, postanowienia Umowy kredytu były sformułowane w sposób jednoznaczny i precyzyjnie określały sposób działania mechanizmu indeksacji, uprawnienie do kształtowania kursu kupna/sprzedaży CHF wskazanego w Tabeli Kursów Walut Obcych Banku podlegało ograniczeniom, z kolei kursy były ustalane w sposób obiektywny, w oparciu o wskaźniki rynkowe, a ponadto w sprawie nie zostało wykazane, że kurs wymiany waluty odbiegał od wskazań rynku, co tym samym powoduje, że Sąd nie mógł w sposób uzasadniony ocenić spornej Umowy, jako nieważnej z uwagi na to, że kwestionowane postanowienia stanowią niedozwolone; 5) art. 385 ( 1) § 1 k.c. i art. 385 ( 2) k.c. - poprzez jego błędne zastosowanie i uznanie, że klauzula przeliczeniowa w Umowie kredytu stanowi niedozwolone postanowienie umowne, w sytuacji, w której postanowienia umowne dotyczące postanowień przeliczeniowych zawarte w § 2 ust. 2 oraz § 7 ust. 1 Umowy kredytu: (i) zostały sformułowane w sposób jednoznaczny; (ii) są wynikiem indywidualnych uzgodnień z powodami; (iii) nie kształtują praw i obowiązków powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz nie naruszają jego interesów w sposób rażący; (iv) dotyczą głównych świadczeń stron w zakresie klauzuli ryzyka kursowego; 6) art. 385 ( 1) § 1 k.c. - poprzez jego błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że Bank zyskał całkowitą dowolność w kształtowaniu wysokości zobowiązania powoda, w sytuacji, w której wysokość kursu CHF w Tabeli bankowej była kształtowana na podstawie rynkowych cen tej waluty a to znaczy, że Bank nie kształtował wysokości zobowiązania powoda w sposób dowolny i jednostronnie dla niego wiążący, co tym samym wyklucza uznanie klauzul przeliczeniowych jako klauzul abuzywnych i ich eliminację z treści Umowy; 7) art. 4 w zw. z art. 1 ust 1 lit a) i b) ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe w zw. z art. 316 § 1 k.p.c., polegające na ich błędnym zastosowaniu i nie uwzględnieniu przy rozstrzyganiu zarzutu abuzywności spornych postanowień Umowy kredytu obowiązującego na dzień zamknięcia rozprawy stanu prawnego wprowadzonego Ustawą antyspreadową, a w konsekwencji błędnym przyjęciu, że wejście w życie tej Ustawy nie zniwelowało dla powoda skutków, z których wywodzi on rzekomą abuzywność postanowień Umowy kredytu oraz że możliwe jest nadal kwalifikowanie jako niedozwolonych postanowień wskazanych w pozwie; 8) art. 56 k.c. w zw. z art. 111 ust. 1 pkt 4 Prawa bankowego w zw. z art. 65 § 2 k.c., polegające na jego błędnym niezastosowaniu w realiach niniejszej sprawy i pominięciu, że czynność prawna wywołuje nie tylko skutki w niej wyrażone, lecz także te wynikające z ustawy oraz określonych zwyczajów, a do tych niewątpliwie należy ustalanie przez Bank kursów stosowanych do rozliczeń z klientami w sposób rynkowy, a tym samym nienoszący znamion naruszenia interesu konsumenta w stopniu rażącym (zważywszy że kursy funkcjonujące na rynku kantorowym nie różnią się znacząco), co prowadzi do wniosku, że sama metodyka ustalania kursów walut nie musiała wynikać wprost z treści Umowy kredytu, lecz wystarczające było tu przyjęcie, iż panującym zwyczajem rynkowym jest ustalanie przez Bank kursów walut nie na zasadach dowolności, ale na zasadach rynku regulowanego i nadzorowanego przez Komisję Nadzoru Finansowego, na którym to rynku funkcjonuje pozwany Bank; 9) art. 358 § 2 k.c. w zw. z art. 3 k.c. w zw. z art. 69 ust. 3 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG, poprzez ich błędną wykładnię skutkującą uznaniem, że nie jest możliwe ich zastosowanie polegające na zastąpieniu przez Sąd z urzędu abuzywnych postanowień Umowy innym mechanizmem wyliczenia kwoty i rat kredytu, w tym w szczególności zastosowanie kursu średniego NBP, podczas gdy proces taki jest odpowiedni dla przywrócenia równowagi kontraktowej stron przy jednoczesnym zachowaniu ważności umowy, służy realizacji celów Dyrektywy 93/13/EWG, a ponadto jest zgodny z przepisami prawa krajowego oraz orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości UE; 10) art. 410 § 1 i § 2 w zw. z art. 405, poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i błędne uznanie świadczeń spełnionych przez powoda jako nienależnych, pomimo tego, iż podstawą świadczenia jest łącząca strony Umowa Kredytu, a ponadto poprzez pominięcie przez Sąd okoliczności, że spełnione przez niego świadczenie - spłata rat kredytu - czyniło zadość zasadom współżycia społecznego; 11) art. 481 § 1 k.c. - poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że powodowi należą się odsetki ustawowe za opóźnienie od zasądzonych w Wyroku kwot w sytuacji, gdy termin liczenia odsetek za opóźnienie w realizacji roszczeń o zwrot nienależnie spełnionych świadczeń, wynikających z ustalenia nieważności Umowy kredytu, może rozpocząć się w niniejszej sprawie dopiero w momencie uprawomocnienia się przedmiotowego Wyroku, ewentualnie powstania stanu trwałej bezskuteczności Umowy kredytu, a który to stan powstanie dopiero po prawidłowym pouczeniu powoda o skutkach nieważności Umowy kredytu.
Skarżący wniósł także na podstawie art. 380 k.p.c. o rozpoznanie przez sąd II instancji postanowienia sądu I instancji wydanego na rozprawie z dnia 11 lipca 2022 roku, w ramach którego sąd I instancji pominął wniosek o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego z dziedziny bankowości oraz rachunkowości.
Powodowie wnieśli o oddalenie apelacji i zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje.
Apelacja nie zasługuje na uwzględnienie.
Sąd pierwszej instancji prawidłowo, z poszanowaniem reguł wyrażonych w przepisie art. 233 §1 k.p.c. ustalił stan faktyczny sprawy, co sprawiło, że Sąd Apelacyjny przyjął go za własny.
Sąd pierwszej instancji nie naruszył wymienionych w apelacji przepisów prawa procesowego, oddalając wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego. Kwestia stosowania przez pozwanego reguł rynkowych przy ustalaniu kursów wymiany walut była nieistotna dla rozstrzygnięcia, o czym niżej. Irrelewantne było również, jak kształtowałaby się wysokość raty przy zastosowaniu kursu średniego NBP, skoro taki mechanizm uznać należało za niedopuszczalny. Istotne było bowiem, czy w konkretnym przypadku kredytobiorcy, zważywszy na zaoferowane im przed i przy podpisywaniu umowy informacje, mogli podjąć świadomą i racjonalną decyzję co do swojego zobowiązania i czy uzgodniono w nimi indywidualnie taki, a nie inny sposób określania wysokości wypłaty środków oraz spłat rat kredytu. Z tych też względów Sąd Apelacyjny nie znalazł podstaw do uzupełniania materiału dowodowego w kierunku oczekiwanym przez skarżącego, na skutek wniosku zgłoszonego na podst. art. 380 k.p.c.
Zarzut wadliwej oceny zeznań strony powodowej został sformułowany bardzo ogólnikowo. Samo przeciwstawienie tych zeznań z treścią dokumentów, z którymi kredytobiorcy powinni byli się zapoznać, w postaci wniosku kredytowego, umowy kredytu, regulaminu kredytowania osób fizycznych czy informacji o kredytach hipotecznych za wystarczające uznane być nie może. Postanowienia umowne stanowiące klauzulę przeliczeniową w umowie zawartej przez strony nie miały charakteru jednoznacznego. Konstatację tę należy rozciągnąć także na pozostałe dokumenty zaoferowane przez Bank. Ponadto trudno uznać, że w danym przypadku pouczenie o ryzyku kursowym było wystarczające, skoro kredytodawca nie przydał należytej wagi okoliczności prawdopodobieństwa nieograniczonej zmiany kursu waluty obcej, a uwypuklenie korzyści związanych ze sprzedawanym produktem przez przedstawiciela banku całkowicie wypaczało sens informacji o ryzyku kursowym. Oczywistym jest także, że każdy dowód z przesłuchania strony obarczony będzie wadą subiektywności. Nie jest to jednak wystarczająca przyczyna, aby zeznania strony powodowej prima facie uznać za niewiarygodne.
Przyjęcie, że pozwany nie udowodnił, aby sporne postanowienia umowne były indywidualnie negocjowane z powodami nie było bezpodstawne w świetle zeznań powodów. Do przeciwnego wniosku nie prowadzą bynajmniej wskazywane przez apelującego okoliczności. Pozwany, na którym spoczywać ciężar dowodzenia w tym zakresie nie wykazał, aby w przypadku powodów miały miejsce negocjacje relewantnych postanowień umownych. Fakt, że powodowie mogliby wynegocjować poszczególne zapisy umowy dotyczące przykładowo wysokości prowizji, nie oznacza, że analogiczna możliwość istniała w przypadku postanowień, które okazały się być niedozwolone.
Bez znaczenia było także, że pozwany przy przeliczaniu walut stosował wskaźniki rynkowe. Po pierwsze, stosowanie takich, a nie innych wskaźników następowało dopiero na etapie wykonania, a nie zawierania umowy. Po wtóre, istotne jest, że mechanizm przeliczania walut został opisany w sposób niejasny, uniemożliwiający kontrolę prawidłowości jego stosowania przez kredytobiorców. Gołosłowne przy tym pozostały twierdzenia skarżącego o klarownym i oczywistym wskazaniu sposobów ustalania kursów. Wymogu tego nie spełniały z pewnością ogólnikowe zapisy § 2 ust. 2 oraz § 7 ust. 1 umowy tudzież regulaminu. Z kolei fakt, że bank doprecyzował w kolejnej wersji regulaminu opis metodologii ustalania kursów w rzeczywistości przemawia przeciwko pozwanemu, albowiem potwierdza, że poprzednie pouczenia były niejasne lub co najmniej nieprecyzyjne.
Brak jest także dowodów na to, że pozwany wywiązał się z obowiązku informacyjnego względem powodów. Przywołane w apelacji dokumenty były w swej treści nad wyraz ogólnikowe i nie wykraczały poza zakres informacji o ryzyku dostępnych powszechnie.
Nie zasługiwały także na uwzględnienie zarzuty obrazy prawa materialnego.
Sąd pierwszej instancji prawidłowo uznał wskazane przez siebie zapisy umowy za abuzywne. W aktualnym orzecznictwie Sądu Najwyższego, klauzule dotyczące przeliczenia kwoty wypłaconego kredytu i spłacanych rat na walutę obcą, są kwalifikowane jako określające główne świadczenia stron (zob. m.in. wyrok Sądu Najwyższego z 30 września 2020 r., I CSK 556/18). Treść umowy i regulaminu wskazuje jednoznacznie, że przedsiębiorca – bank posługiwał się wzorcem umowy (art. 384 §1 k.c.). W tych okolicznościach ciężar wykazania indywidualnego uzgodnienia postanowień umownych spoczywał na pozwanym, stosownie do art. 385 1 §4 k.c. w zw. z art. 385 1 §3 k.c. Ciężarowi temu strona ta nie sprostała. Sam fakt zaakceptowania warunków umowy, a nawet oświadczenia o wzięciu pod uwagę ryzyka kursowego nie oznacza, że relewantne postanowienia umowne były negocjowane czy nawet negocjowalne. Swoboda kredytobiorcy we wpływaniu na kształt umowy nie dotyczyła tych jej zapisów, które decydowały w danym przypadku o ważności umowy. Odesłanie do bliżej nieokreślonego kursu kupna czy sprzedaży obowiązującego w Banku świadczy o tym, że kredytodawca dysponował arbitralnością w kształtowaniu kursów walut. Pamiętać bowiem należy, że oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone, dokonuje się wg stanu z chwili zawarcia umowy. Z tego punktu widzenia nie ma znaczenia fakt, że pozwany stosował mechanizmy rynkowe, a stosowane kursy miały ekonomiczne uzasadnienie. Kluczowe jest bowiem, że w samej umowie nie było wskazania, w jaki sposób ww. mechanizmy będą stosowane w odniesieniu do zobowiązania powodów. Istniała zatem możliwość naruszenia interesów konsumenta. Bez znaczenia w tej sytuacji pozostaje, że zgodnie z art. 5 ust. 2 pkt 7 prawa bankowego bank jest uprawniony do przeprowadzania określonych operacji walutowych oraz może stosować własne kursy walutowe, które obowiązany jest ogłaszać (art. 111 ust. 1 pkt 4 prawa bankowego). Żaden z powoływanych przepisów ani nie określał mechanizmu ustalania kursów walut, ani nie zwalniał z obowiązku jego precyzyjnego wskazania w umowach zawieranych z konsumentem. Nie sposób w tej sytuacji mówić o jednoznacznym sformułowaniu postanowień umowy.
Dokonując wykładni art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13/EWG w podobnym kontekście, dotyczącym swobody określania kursu wymiany przez bank, Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznał, że „wymóg, zgodnie z którym warunek umowny musi być wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, powinien być rozumiany jako nakazujący nie tylko, by dany warunek był zrozumiały dla konsumenta z gramatycznego punktu widzenia, ale także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu wymiany waluty obcej, do którego odnosi się ów warunek, a także związek między tym mechanizmem
a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach dotyczących uruchomienia kredytu, tak by rzeczony konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne”. W sytuacji, w której dana klauzula zawarta w umowie kredytowej nie realizuje przytoczonych kryteriów, a zatem jest niedozwolona (nieuczciwa), umowa nie pozwala na określenie rozmiarów świadczenia banku i kredytobiorcy w oparciu o obiektywne, niezależne od żadnej stron czynniki. Postanowienia uprawniające bank do jednostronnego ustalenia kursów walut są nietransparentne, pozostawiają bowiem pole do arbitralnego działania banku i w ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają zasadę równości stron (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 lutego 2022 r., II CSKP 45/22 i orzecznictwo przywołane w uzasadnieniu wyroku). W świetle zaprezentowanej argumentacji oraz okoliczności sprawy uznać należało, że ww. postanowienia umowne kształtowały prawa powodów jako konsumentów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszały ich interesy.
Niezależnie od powyższego mieć należy na uwadze, że abuzywność umów kredytów indeksowanych i denominowanych w CHF nie wyczerpuje się w klauzulach kształtujących mechanizm indeksacji. Za abuzywne uznawane są też postanowienia odnoszące się do ustalonego w walucie obcej mechanizmu waloryzacji świadczeń (określane niekiedy jako „klauzule ryzyka walutowego”), które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy - konsumenta nieograniczonym ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z 2 czerwca 2023 r., I CSK 4379/22). Przywołać w tym miejscu należy również pogląd wyrażony w wyroku Trybunału Sprawiedliwości z 10.06.2021 r., C-776/19, VB I IN. PRZECIWKO BNP PARIBAS PERSONAL FINANCE SA I PROCUREUR DE LA RÉPUBLIQUE), w którym wskazano, że wykładni art. 3 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy dokonywać w ten sposób, że warunki umowy kredytu, przewidujące, iż waluta obca jest walutą rozliczeniową i powodujące skutek w postaci ponoszenia nieograniczonego ryzyka kursowego przez kredytobiorcę, mogą doprowadzić do powstania znaczącej nierównowagi wynikających z tej umowy kredytu praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta, jeśli przedsiębiorca nie mógł racjonalnie oczekiwać, przestrzegając wymogu przejrzystości w stosunku do konsumenta, iż ten konsument zaakceptowałby,
w następstwie indywidualnych negocjacji, nieproporcjonalne ryzyko kursowe, które wynika
z takich warunków. W rozpoznawanej sprawie nieograniczone ryzyko kursowe leżało po stronie powodów, których status konsumenta nie budzi wątpliwości. Z kolei ryzyko Banku ograniczało się w najmniej korzystnym wariancie do wysokości wypłaconego w złotych świadczenia. Nawet gdyby Bank musiał zabezpieczyć odpowiednią sumę w walucie obcej poprzez odpowiednie operacje na rynku międzybankowym, to profesjonalny charakter oraz rozmiar prowadzonej działalności w sektorze finansów stwarzał po stronie pozwanej możliwości wykorzystania instrumentów redukujących skutki zmiany wartości waluty.
Za nietrafioną uznać należy argumentację dotyczącą możliwości utrzymania umowy po eliminacji z niej postanowień niedozwolonych. W razie stwierdzenia abuzywności postanowień umowy kredytu indeksowanego odnoszących się do sposobu określania kursu waluty obcej, umowa nie może obowiązywać w pozostałym zakresie (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z 30 września 2022 r., I CSK 2071/22). Wiąże się to także z faktem, że zastąpienie niedozwolonego postanowienia poprzez wprowadzenie innego mechanizmu przeliczenia waluty stanowiłoby zbyt daleko idącą modyfikację umowy w celu ratowania sytuacji prawnej przedsiębiorcy, który abuzywną klauzulę zastosował.
Na niepowodzenie skazana była także próba zarzucania, że Sąd Okręgowy powinien był zastosować normy o charakterze dyspozytywnym Za w pełni przekonujący uznać należy pogląd, zgodnie z którym art. 385 1 §2 k.c. wyłącza stosowanie art. 58 §3 k.c., co uzasadnia stanowisko, że nieuczciwe postanowienia indeksacyjne nie powinny być zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym opartym na przepisach kodeksu cywilnego. Również Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej co do zasady wyklucza, aby sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w umowach. Zwraca się uwagę, że działania sądu w razie stwierdzenia klauzuli abuzywnej mają mieć charakter sankcyjny, co oznacza osiągnięcie swoistego skutku zniechęcającego profesjonalnych kontrahentów, zawierających umowy z konsumentami do przewidywania w umowach z nimi nieuczciwych postanowień umownych. Skutek ten nie mógłby zostać osiągnięty gdyby umowa mogła zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy przez wprowadzenie do umowy warunków uczciwych. Kontrahent konsumenta niczym by bowiem nie ryzykował, narzucając nieuczciwe postanowienia umowne, skoro mógłby liczyć na to, że sąd uzupełni umowę przez wprowadzenie uczciwych warunków, które powinny być przez niego zaproponowane od razu (tak: wyrok Sądu Najwyższego z 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18, LEX nr 2744159).
Niezasadnie też pozwany powołuje się na art. 4 ustawy z 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw. Przepis ten nie znosi bowiem ani nie zastępuje przepisów umownych abuzywnych już w dacie zawierania umów. Niezależnie od tego sama możliwość spłacania kredytu w walucie obcej nie eliminowała niedozwolonych zapisów umowy.
Wobec prawidłowości konstatacji o nieważności umowy, nie mógł odnieść zamierzonego skutku zarzut niewłaściwego zastosowania przepisów o nienależnym świadczeniu. Nietrafnie skarżący powołuje się na spełnianie świadczeń na podstawie łączącej strony umowy kredytu, skoro okazała się ona nieważna. Trudno także uznać, że spełnianie świadczeń z umowy zawierającej postanowienia niedozwolone stanowiło zadość zasadom współżycia społecznego.
Zaprezentowanej wyżej oceny prawnej nie treść wyroku TSUE z 19 czerwca 2025 r. C-396/24. Zgodzić należy się bowiem z poglądem wyrażonym w uzasadnieniu wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 22 lipca 2025 r., sygn. akt I ACa 1524/22 o braku wystarczających podstaw, by odczytywać ww. rozstrzygnięcia jako konieczność stosowania tzw. „teorii salda”, lecz jako obowiązek banku do dokonania rozliczeń z konsumentem, tak by nie narażać konsumenta na konieczność wytaczania powództwa o zapłatę. Jeżeli jednak bank naraził konsumenta na taką konieczność, to winien ponieść konsekwencje związane z opóźnieniem w spełnieniu świadczenia.
Niesłusznie skarżący zarzucił obrazę art. 481 §1 k.c. W świetle aktualnego orzecznictwa opartego na judykaturze Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, wymagalności roszczenia nie można uzależniać od sformalizowanej odmowy utrzymania umowy zawierającej postanowienia niedozwolone (zob. także wyrok TS z 7.12.2023 r., C-140/22, SM I IN. PRZECIWKO MBANK S.A.). Za wystarczające uznane być powinno wezwanie do zapłaty, szczególnie gdy konsument powołuje się w nim na nieważność łączącej strony umowy.
Nie zasługiwał na uwzględnienie podniesiony przez pozwanego zarzutu zatrzymania. Art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą w kontekście stwierdzenia nieważności zawartej przez instytucję bankową z konsumentem umowy kredytu hipotecznego z uwagi na nieuczciwy charakter niektórych warunków tej umowy powołanie się przez tę instytucję na prawo zatrzymania prowadzi do uzależnienia przysługującej konsumentowi możliwości uzyskania przez niego zapłaty kwot, które zasądzono od wspomnianej instytucji ze względu na skutki restytucyjne wynikające ze stwierdzenia nieuczciwego charakteru tych warunków, od równoczesnego zaofiarowania przez rzeczonego konsumenta zwrotu albo zabezpieczenia zwrotu całości świadczenia otrzymanego od tej samej instytucji przez konsumenta na podstawie wspomnianej umowy, niezależnie od spłat dokonanych już w wykonaniu tej umowy (zob. postanowienie TS z 8.05.2024 r., C-424/22, WN PRZECIWKO SANTANDER BANK POLSKA S.A.).
Sąd odwoławczy nie dostrzegł także, aby Sąd pierwszej instancji uchybił prawu materialnemu w zakresie nieobjętym zarzutami apelacji, w sposób który skutkowałby koniecznością korekty zaskarżonego wyroku. Nie zasługuje jednak na podzielenie zapatrywanie Sądu Okręgowego o występowaniu po stronie powodów węzła solidarności. Zgodnie z utrwalonym poglądem judykatury, wyrażonym w kontekście uregulowania zawartego w art. 369 k.p.c., istnienia zobowiązania solidarnego nie można domniemywać (zob. wyrok SN z 14.09.2022 r., II CSKP 544/22). Wobec treści art. 384 k.p.c., Sąd Apelacyjny nie mógł skorygować zaskarżonego wyroku i dostosować go do ww. zaprezentowanego poglądu.
Biorąc pod uwagę powyższe okoliczności, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację jako bezzasadną.
Za podstawę rozstrzygnięcia o kosztach postępowania apelacyjnego, które po stronie powodów ograniczyły się do wynagrodzenia adwokata przyjęto art. 98 §1 k.p.c. w zw. z art. 391 §1 k.p.c. oraz §2 pkt 7 w zw. z §10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015 r., poz. 1800 ze zm.).