sygn. I ACa 2386/23 17 października 2025 Sąd Apelacyjny w Gdańsku

Wyrok z 17 października 2025, sygn. I ACa 2386/23

Sygn. akt I ACa 2386/23

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 17 października 2025 r.

Sąd Apelacyjny w Gdańsku I Wydział Cywilny

w składzie:

Przewodniczący:

SSA Małgorzata Zwierzyńska

Protokolant:

st. sekretarz sądowy Łukasz Droszkowski

po rozpoznaniu w dniu 17 października 2025 r. w Gdańsku

na rozprawie

sprawy z powództwa W. R.

przeciwko Bankowi (...) Spółce Akcyjnej w G.

o zapłatę i ustalenie

na skutek apelacji pozwanego

od wyroku Sądu Okręgowego w Gdańsku

z dnia 17 listopada 2022 r. sygn. akt XV C 830/21

I.  prostuje oczywistą omyłkę pisarską w punkcie I (pierwszym) zaskarżonego wyroku poprzez wpisanie prawidłowej daty zawarcia umowy: „16 sierpnia 2007 roku” w miejsce: „16 sierpnia 2017 roku”;

II.  oddala apelację;

III.  zasądza od pozwanego na rzecz powódki kwotę 4.050 zł (cztery tysiące pięćdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się niniejszego orzeczenia do dnia zapłaty.

SSA Małgorzata Zwierzyńska

Sygn. akt I ACa 2386/23

UZASADNIENIE

Sąd Okręgowy w Gdańsku wyrokiem z dnia 17 listopada 2022 roku w sprawie
z powództwa W. R. (poprzednio Łowieckiej) przeciwko Bankowi (...) S.A. z siedzibą w G. o zapłatę i ustalenie orzekł następująco:

I. ustalił, że umowa kredytu nr (...), zawarta w dniu 16 sierpnia 2007 roku pomiędzy W. R. (poprzednio Łowiecką) a (...) Bankiem S.A. z siedzibą w G., jest nieważna w całości;

II. zasądził od pozwanego na rzecz powódki W. R. kwotę 113.042,97 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 11 czerwca 2021 r. roku do dnia zapłaty;

III. oddalił powództwo w pozostałym zakresie;

IV. kosztami procesu obciążył pozwanego, pozostawiając szczegółowe wyliczenie referendarzowi sądowemu.

Szczegółowe ustalenia stanu faktycznego i jego ocenę prawną Sąd Okręgowy przedstawił w pisemnym uzasadnieniu wyroku na kartach 585 - 597 akt sprawy.

Apelację od powyższego rozstrzygnięcia wniósł pozwany zaskarżając wyrok Sądu Okręgowego w części, tj. co do pkt I, II i IV, zarzucając naruszenie przepisów postępowania, mających istotny wpływ na wynik sprawy oraz naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez ich nieprawidłowe zastosowanie:

-art. 271 1 k.p.c. w zw. z art. 235 § 1 k.p.c. w zw. z art. 271 § 1 k.p.c.,

-art.189 k.p.c.,

-art. 3851 § 1 k.c.,

-art. 56 k.c., art. 354 k.c., art. 358 § 2 k.c. oraz art. 111 ust. 1 pkt. 4 Prawa bankowego,

-art. 4 w zw. z art. 1 ust. 1 lit. a) i b) ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe1 (dalej: Ustawa antyspreadowa) w zw. z art. 316 § 1 k.p.c.,

-art. 358 § 2 k.c. w zw. z art. 316 § 1 k.p.c.,

-art. 410 § 1 i § 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c., oraz art. 411 pkt. 1 i 4 k.c.,

-art. 455 k.c. w zw. z 481 § 1 k.c.,

-art. 233 § 1 k.p.c. oraz 299 k.p.c.,

-art. 2352 § 2 k.p.c. w zw. z art. 217 § 2 i § 3 k.p.c. w zw. z art. 20512 § 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 232 k.p.c. oraz w zw. z art. 258 k.p.c., art. 278 k.p.c., art. 286 k.p.c., art. 245 k.p.c., art. 299 k.p.c. oraz art. 233 § 1 k.p.c.

W oparciu o powyższe zarzuty pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego orzeczenia poprzez oddalenie powództwa oraz o zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego zwrotu kosztów postępowania za obie instancje.

Pozwany w trybie art. 380 k.p.c. wniósł o rozpoznanie przez Sąd drugiej instancji postanowień, które nie podlegały zaskarżeniu w drodze zażalenia, o przeprowadzeniu dowodu z zeznań świadka W. M. w drodze pisemnej oraz pominięcia wniosków pozwanego o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z dziedziny finansów i bankowości oraz rachunkowości.

W odpowiedzi na apelację powódka wniosła o jej oddalenie na koszt pozwanego .

Pismem z dnia 9 listopada 2023 r. pozwany zgłosił zarzut zatrzymania
w zakresie kwoty 125.000 zł stanowiącej równowartość udostępnionego powódce kapitału na podstawie przedmiotowej umowy kredytu.

W dniu 14 sierpnia 2025 r. pozwany złożył pismo stanowiące aktualne stanowisko
w sprawie w świetle wyroku TSUE C-396/24, a pismem z dnia 23 września 2025 r. pozwany uzupełnił złożoną apelację w zakresie uzasadnienia podniesionych zarzutów apelacyjnych w związku z najnowszym orzecznictwem Sądu Najwyższego.

Sąd Apelacyjny zważył co następuje:

Apelacja jako bezzasadna podlegała oddaleniu.

Odnosząc się w pierwszym rzędzie do zarzutu naruszenia art. 189 k.p.c. Sąd Apelacyjny wskazuje na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 marca 2022 r. (IV CSKP 474/22), w uzasadnieniu którego Sąd ten szeroko omówił przesłankę interesu prawnego w sprawie również dotyczącej kredytu waloryzowanego do waluty obcej, z uwzględnieniem swojego dotychczasowego dorobku orzeczniczego. Mianowicie powód zachowuje interes prawny do wytoczenia powództwa o ustalenie nieistnienia stosunku prawnego, mimo przysługującego mu powództwa o świadczenie, jeżeli z tego stosunku wynikają jeszcze inne, lub dalej idące skutki, których dochodzenie w drodze powództwa
o świadczenie nie jest możliwe lub nie jest jeszcze aktualne. W takim wypadku tylko powództwo
o ustalenie nieistnienia tego stosunku prawnego może w definitywny sposób rozstrzygnąć niepewną sytuację prawną powoda i zapobiec także na przyszłość możliwym sporom.

Sąd Apelacyjny przyjmuje za własne ustalenia faktyczne Sądu pierwszej instancji, co w takim wypadku nie wymaga ich ponownego przytaczania (art. 387 § 21 k.p.c.).

Za chybione Sąd Apelacyjny uznaje zarzuty naruszenia przepisów postępowania
w związku z pominięciem przez Sąd pierwszej instancji dowodu z opinii biegłego i nie znalazł podstaw podstawy do przeprowadzenia tego dowodu w postępowaniu apelacyjnym. Okoliczności, na które dowód ten miałby być przeprowadzony dotyczą bowiem sposobu wykonywania umowy, co nie ma znaczenia z punktu widzenia abuzywności jej poszczególnych postanowień (por. uchwała SN z dnia 20 czerwca 2018 .r, III CZP 19/17, OSNC 2019/1/2); nadto ocena, czy postanowienia umowy zostały sformułowane w sposób jednoznaczny i czy mają charakter abuzywny stanowi ocenę prawną umowy, co należy do kompetencji sądu, a nie - biegłego.

Również za bezzasadne Sąd Odwoławczy uznaje zastrzeżenia skarżącego w związku z dopuszczeniem przez Sąd Okręgowy dowodu z zeznań świadka W. M. w formie pisemnej, w czym skarżący upatruje naruszenia art. 271 1 k.p.c. Dowód przeprowadzony w ten sposób podlega ocenie zgodnie z kryteriami wskazanymi w art. 233 § 1 k.p.c., a Sąd Okręgowy trafnie ocenił go jako nieprzydatny dla rekonstrukcji stanu faktycznego, gdyż świadek przyznała, że nie pamięta procedur stosowanych przy udzielaniu kredytów ani też nie kojarzyła nazwiska powódki (k. 435 i 436). W związku z tym jej osobiste stawiennictwo w sądzie i złożenie zeznań w formie ustnej nic by nie zmieniło.

Skarżący podważa również ocenę dowodu z przesłuchania stron, jednak w ramach zarzutu naruszenia art. 233 k.p.c. nie można ograniczać się do wskazywania, że możliwe były inne wnioski odnośnie do faktów, lecz należałoby wykazać, że wnioski wyprowadzone przez sąd orzekający były niemożliwe, niespójne, nielogiczne lub sprzeczne z doświadczeniem życiowym (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 września 2002 r., sygn. akt II CKN 817/00; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 9 stycznia 2004 r., sygn. akt IV CK 339/02; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 czerwca 2003 r., sygn. akt IV CK 274/02).

Zdaniem Sądu drugiej instancji, skarżący nie podołał temu zadaniu. Zeznania powódki są bowiem wyczerpujące, spójne, a okoliczności przez nią opisane wpisują się w praktykę ówczesnego masowego zawierania tego typu umów, stanowiących gotowy produkt opracowany przez bank różniący się w zasadzie tylko kwotą udzielanego kredytu oraz czasem trwania umowy.

Jeśli chodzi o ocenę prawną stanu faktycznego, to w pierwszym rzędzie Sąd Odwoławczy wskazuje, że postanowienia umowy odnoszące się do mechanizmu indeksacji dotyczą głównych świadczeń stron (por. wyroki SN z dnia 3 lutego 2022 r., II CSKP 459/22, LEX nr 3303544, z dnia 3 lutego 2022 r., II CSKP 415/22, LEX nr 3303545 i przytoczone tam orzeczenia). Aby mogły one być poddawane ocenie pod kątem abuzywności, koniecznym jest stwierdzenie, że nie były one sformułowane jednoznacznie. Z kolei o tym, jak należy rozumieć wymóg jednoznaczności, szeroko wypowiedział się Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyrokach z dnia 10 czerwca 2021 r. C – 776/19 i z dnia 18 listopada 2021 r. C 212/20, akcentując wagę wymogu przejrzystości warunków umowy zawierających ryzyko kursowe dla kredytobiorcy – konsumenta (art. 4 ust. 2 i art. 5 Dyrektywy nr 93/13). Wymogu tego nie można zawężać do zrozumiałości warunków pod względem formalnym i gramatycznym(…) należy go rozumieć jako nakładający obowiązek, aby dany warunek umowny umożliwiał właściwie poinformowanemu oraz dostatecznie uważnemu i racjonalnemu przeciętnemu konsumentowi zrozumienie konkretnego działania metody obliczenia stopy procentowej i oszacowanie w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych. Nie stanowi natomiast wypełniania obowiązku informacyjnego przedstawienie analizy historycznego kursu franka szwajcarskiego ani tym bardziej powoływanie się przez bank na złożenie w formie pisemnej przez konsumenta oświadczeń
o świadomości ryzyka walutowego o standardowej treści.

Stanowisko powyższe znalazło również odzwierciedlenie w wyroku Sądu Najwyższego z dnia z dnia 13 maja 2022 r., (II CSKP 464/22), w którym Sąd Najwyższy wskazał, że kluczowe znaczenie ma uświadomienie konsumentowi, iż silna deprecjacja waluty krajowej może pociągać za sobą konsekwencje trudne do udźwignięcia przez konsumenta.

Prawidłowa informacja powinna uświadamiać konsumentowi, że ryzyko silnej deprecjacji jest trudne do oszacowania w perspektywie długookresowej i nie powinno być lekceważone. Wymaganiu temu nie czyni zadość np. podawanie „uspokajających” informacji o historycznych wahaniach waluty indeksacji w okresie nieproporcjonalnym do przewidywanego czasu trwania umowy kredytu, które może wręcz usypiać czujność kredytobiorcy, wywołując wrażenie o jedynie hipotetycznym charakterze zagrożeń. Istotne jest również zwrócenie uwagi na powagę tego zagrożenia w aspekcie możliwego rozmiaru deprecjacji waluty krajowej, a w szczególności podkreślenie, że może być ona gwałtowna
i drastyczna (przekraczać nawet kilkadziesiąt procent), z uwzględnieniem sytuacji majątkowej konkretnego konsumenta, decydującej o tym, jaki stopień deprecjacji waluty indeksacji przekraczać będzie granice jego zdolność do spłacania kredytu.

Następnie Sąd Najwyższy stwierdził, że z punktu widzenia omówionych wymagań trudno uznać za wystarczające dane, których podanie zalecano w rekomendacji S Komisji Nadzoru Bankowego dotyczącej dobrych praktyk w zakresie ekspozycji kredytowych zabezpieczonych hipotecznie wydanej w 2006 r. na podstawie art. 137 ust. 1 Prawa bankowego. Sąd Najwyższy uznał, że w świetle orzecznictwa TSUE zakres informacji zalecanych w przedstawionej rekomendacji budzi zasadnicze wątpliwości. Wymagając bowiem uzyskania od klienta banku pisemnego oświadczenia, potwierdzającego „pełną świadomość” ryzyka walutowego, akcentuje ona kwestie formalne, bez należytej troski o rzeczywiste zapewnienie owej „pełnej świadomości”. Zalecane informacje trudno wszak uznać za wystarczające, zważywszy choćby okres, na który zawierane były zwykle umowy kredytu hipotecznego (w stosunku do którego objęty symulacją okres ostatnich 12 miesięcy wydaje się niezwykle krótki), jak również brak zastrzeżenia co do konieczności uświadomienia, że ryzyko walutowe może być znacznie wyższe, a wysokość zadłużenia w przeliczeniu na złote polskie wzrosnąć znacznie bardziej niż o 20%, co może doprowadzić do sytuacji, w której uzyskujący dochody w walucie krajowej klient nie będzie w stanie spłacać kredytu.

Zdaniem Sądu Apelacyjnego, pozwany nie wykazał, aby bank kredytujący wypełnił obowiązek informacyjny wobec powódki w sposób odpowiadający powyższym wymogom, a zatem umowa mogła być badana pod kątem abuzywności. W konsekwencji powódka - nie otrzymawszy od banku wyczerpujących pouczeń o tym, że zmiana kursu waluty wpływa nie tylko na wysokość rat, ale także na wysokość zadłużenia - nie mogła mieć świadomości, że zaciągnięcie tego typu kredytu jest bardzo ryzykowne i może skutkować tym, że ostatecznie może być zobowiązana do zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat. W związku z tym traci na znaczeniu fakt, że przy ustalaniu kursów walut pozwany odwoływał się do kursu średniego NBP powiększanego lub pomniejszanego o marżę, co wynika z § 17 ust. 2 i 3 umowy, oraz w § 17 ust. 5 określał sposób ustalania marży.

Wniosku tego nie zmienia tego okoliczność, że w kilku sprawach z udziałem pozwanego banku na które powoływał się on w piśmie procesowym z dnia 23 września 2025 r. Sąd Najwyższy stwierdzał, że po wyeliminowaniu z umowy zapisu dotyczącego marży i pozostawieniu średniego kursu NBP możliwe jest dalsze trwanie umowy. Sąd Najwyższy nie odnosił się bowiem do tego elementu mechanizmu indeksacji, jakim jest ryzyko walutowe; ponadto odmienne poglądy Sąd Najwyższy zaprezentował w zdecydowanej większości procesów z udziałem pozwanego banku, np. w cytowanym wyżej wyroku z dnia 13 maja 2022 r. II CSKP 464/22 i z dnia 18 maja 2022 r. II CSKP 1316/22 stwierdzając jednoznacznie w ostatnim z nich, że eliminacja jedynie części klauzuli dotyczącej marży banku zmienia sens brzmienia całego postanowienia umownego nie usuwając przy tym zagrożenia interesu konsumenta i nie jest to wystarczające do uznania, że klauzula określająca główne świadczenia stron została wyrażona jasno i jednoznacznie.

Warto również mieć na uwadze postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 21 grudnia 2023 r. (sygn. akt I CSK 5261/22, LEX nr 3648339) zawierające podsumowanie dotychczasowego orzecznictwa oraz przypomnienie jednolitego stanowiska TSUE na tle tożsamych zagadnień, które są przedmiotem zarzutów również w niniejszej apelacji. Z tego względu warto niemal w całości przytoczyć powyższe postanowienie wraz z uzasadnieniem:

„W judykaturze tej wyjaśniono w szczególności, że określenie wysokości należności obciążającej kredytobiorcę w umowie kredytu powiązanej z walutą obcą z odwołaniem do kursu waluty obcej ustalanego jednostronnie przez bank, bez wskazania obiektywnych kryteriów jego oznaczania, jest nietransparentne, pozostawia pole do arbitralnego działania banku i w ten sposób obarcza kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz narusza równorzędność stron umowy kredytu.
W konsekwencji postanowienia takie są niedopuszczalne jako kształtujące prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, a ich bezskuteczność - niezależnie od dalszych postanowień umowy, w tym wyrażających ryzyko walutowe - może prowadzić do upadku umowy w całości (por. np. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 13 maja 2022 r.,
II CSKP 464/22 i z dnia 9 września 2022 r., II CSKP 794/22 , a także postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 27 kwietnia 2023 r., I CSK 3629/22 oraz powołane tam dalsze orzecznictwo). Klauzule spreadowe (kursowe) i klauzule ryzyka walutowego są przy tym ściśle ze sobą związane, ponieważ klauzula ryzyka walutowego nie może funkcjonować bez klauzuli kursowej określającej sposób przeliczenia zobowiązań stron w celu ustalenia ich wysokości (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 8 listopada 2022 r., II CSKP 1153/22 i z dnia 28 lipca 2023 r., II CSKP 611/22 ). Okoliczność, że zgodnie z art. 111 ust. 1 pkt 4 pr. bank. banki są zobowiązane do ogłaszania w sposób ogólnie dostępny stosowanych kursów walutowych nie oznacza przy tym, że warunki umowne odsyłające do kursu stosowanego przez bank (tabelarycznego) odzwierciedlają przepis ustawy w rozumieniu art. 1 ust. 2 dyrektywy 93/13. Wyjątek określony w tym przepisie wymaga, aby konkretny warunek umowny odzwierciedlał treść przepisu prawa mającego zastosowanie między umawiającymi się stronami niezależnie od ich wyboru, ewentualnie mającego domyślne zastosowanie w braku odmiennego uzgodnienia między stronami, przy czym należy go interpretować ściśle (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 21 grudnia 2021 r., C-243/20 , DP i SG przeciwko T. A., (...) (...) i powołane tam dalsze orzecznictwo).

W orzecznictwie wskazano także, iż abuzywny charakter można przypisać również klauzuli ryzyka walutowego, jeżeli nakłada ona na kredytobiorcę nieograniczone, względnie nieproporcjonalne ryzyko walutowe”.

Abuzywności poszczególnych klauzul zawartych w umowie kredytu zawartej przez strony nie wyeliminowało wprowadzenie w 2011 r. ust. 3 do art. 69 Prawa bankowego, w wyniku czego kredytobiorcy uzyskali w ramach umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska możliwość dokonywania spłat rat kapitałowo-odsetkowych oraz dokonania przedterminowej spłaty pełnej lub częściowej kwoty kredytu bezpośrednio w walucie obcej. Ta nowelizacja miała na celu wyeliminowanie tzw. spreadów bankowych, a nie zmianę istoty umowy kredytowej. Nowelizacja nie doprowadziła do przekształcenia zawartej wcześniej umowy w umowę
o kredyt walutowy (por. np. postanowienie SN z dnia 15 listopada 2022 r., I CSK 2909/22, LEX nr 3450393).

Jeśli chodzi o skutki występowania w umowie klauzul abuzywnych, to brak jest możliwości utrzymania umowy w mocy i dalszego jej wykonywania poprzez zastosowanie średniego kursu NBP.

Jednoznacznie wynika to z aktualnej linii orzeczniczej Sądu Najwyższego – w szczególności uchwały z dnia 16 lutego 2021 r. i z dnia 7 maja 2021 r. (III CZP 11/20, OSNC 2021/6/40, III CZP 6/21 OSNC 2021/9/56), ale także z wyroku z dnia 11 grudnia 2019 r., (V CSK 382/18, LEX nr 2771344), postanowienia z dnia 30 września 2022 r. (I CSK 2071/22, LEX nr 3437834), postanowienia z dnia 15 listopada 2022 r., (I CSK 2909/22, LEX nr 3450393) i z postanowienia z dnia 7 grudnia 2022 r. (I CSK 3346/22, LEX nr 3460019).

Sąd Najwyższy konsekwentnie podkreśla, że skutkiem istnienia klauzul abuzywnych w umowach kredytowych zawartych z udziałem konsumentów jest nieważność (bezskuteczność) umowy od samego początku.

Konstrukcja polegająca na eliminacji klauzuli walutowej i de facto przyjęcie że strony wiązałaby umowa kredytu wyrażonego w złotych polskich, jednakże przy zastosowaniu oprocentowania LIBOR, prowadzi do przekształcenia umowy w umowę o odmiennej istocie i odmiennym charakterze - po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzuli utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (bezskutecznością). Trudno sobie wyobrazić możliwość dalszego funkcjonowania umowy po wyeliminowaniu tego mechanizmu – oznacza to bowiem, że umowa od początku nie określała klarownie sposobu ustalenia kwoty kredytu do wypłaty w złotówkach oraz wysokości rat (również w złotówkach) do zwrotu (por. zwłaszcza wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 r. V CSK 382/18, LEX nr 2771344). Skoro eliminacja klauzul abuzywnych pociąga za sobą skutek w postaci tak daleko idącego przekształcenia umowy, że odrywa się ona od swej istoty i przekształca się w stosunek prawny o odmiennym charakterze, to decydujące znaczenie ma wola konsumenta, który określa, czy chce korzystać z ochrony przyznanej mu przez dyrektywę 93/13, czy też nie.

Powódka na rozprawie w dniu 4 lutego 2022 r. (k. 484) oświadczyła, że jest przygotowana na rozliczenie z bankiem w razie upadku umowy, a zatem Sąd Okręgowy prawidłowo uwzględnił żądanie stwierdzenia nieważności umowy.

W konsekwencją zasadne było również uwzględnienie również żądanie zapłaty, a Sąd pierwszej instancji zastosował właściwą podstawę prawną uznając należności uiszczone na rzecz pozwanego za świadczenie nienależne (art. 410 § 1 k.c. w związku z art. 405 k.c.), za czym przemawia stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w uchwałach z dnia 16 lutego 2021 r. iż dnia 7 maja 2021 r. (sygn. akt III CZP 11/20, OSNC 2021/6/40; sygn. akt III CZP 6/21, OSNC 2021/9/56).

W uzasadnieniu uchwały z dnia 7 maja 2021 r. Sąd Najwyższy powtórzył uprzednio wielokrotnie wyrażany pogląd, że na tle art. 410 § 2 k.c. samo spełnienie świadczenia wypełnia przesłankę zubożenia po stronie powoda, a uzyskanie tego świadczenia przez pozwanego – przesłankę jego wzbogacenia. Sąd Najwyższy daje prymat teorii dwóch kondykcji podkreślając, że roszczenia stron o zwrot świadczeń spełnionych w wykonaniu nieważnych umów są od siebie niezależne.

Wbrew stanowisku skarżącego wyrażonym w piśmie procesowym z dnia 14 sierpnia 2025 r., wyrok TSUE z dnia 19 czerwca 2025 r. w sprawie C – 396/24 nie nakazuje stosować teorii salda do sytuacji, w której to konsument występuje z roszczeniem przeciwko bankowi.

Jak bowiem wskazuje się w piśmiennictwie prawniczym, wyrok ten dotyczy dyrektywy 93/13 mającej na celu ochronę konsumenta przez przywrócenie równowagi w umowach z przedsiębiorcami, a wzgląd na ochronę konsumenta został szczególnie mocno podkreślony w punkcie 39 wyroku, a jak się wydaje punkty 39 i 44 powinny być czytane łącznie. Na tej podstawie należy przyjąć, że rozwiązanie przyjęte w punkcie 44 ma na celu ochronę konsumenta w sprawie z powództwa przedsiębiorcy opartego na nieważności umowy zawierającej niedozwolone postanowienia umowne. W konsekwencji, omawiany wyrok wprowadza jedynie modyfikację teorii dwóch kondykcji stosowanej przez polskie sądy, w sprawach przeciwko konsumentowi, opartych na dyrektywie 93/13. W tych sprawach sąd krajowy powinien z urzędu uwzględnić wysokość wpłat dokonanych przez konsumenta i zasądzić na rzecz przedsiębiorcy jedynie ewentualną nadpłatę (por . Ł. W., „Czy (...) przywrócił teorię salda? Omówienie wyroku TS z dnia 19 czerwca 2025 r., C-396/24 (L.)”,LEX /el.2025

Chybiony jest zarzut naruszenia art. 411 pkt 1 k.p.c. Z przepisu tego in fine wynika bowiem, że możliwość żądania zwrotu świadczenia spełnionego w wykonaniu nieważnej czynności prawnej istnieje – wbrew regule ogólnej – także wtedy, gdy świadczący wiedział o nieważności zobowiązania. Rozwiązanie takie jest wyrazem konsekwencji ustawodawcy i służy wyłączeniu uznawania „okrężną drogą” skutków nieważnych czynności prawnych. Spełniający świadczenie może żądać jego zwrotu, gdy świadczenie spełniane jest w wykonaniu nieważnej czynności prawnej (…) W tej sytuacji zwrot następuje jednakże bez względu na wiedzę oraz przekonanie solvensa co do obowiązku spełnienia świadczenia. (por. komentarz do art. 411 k.c, J. Gudowski, WKP 2018, M. Fras. M. Habdas,. WKP 2018).

Podobnie należy ocenić zarzut naruszenia art. 411 pkt 4 k.c. Zgodnie ze stanowiskiem doktryny i orzecznictwa, przypadki, w których podstawa świadczenia jest nieważna, nie są objęte zakazem unormowania tego przepisu, co pozwala na zwrot kwot nienależnie wpłaconych. Przepis art. 411 pkt 4 k.c. nie ma w ogóle zastosowania do świadczenia nienależnego, gdyż dotyczy zobowiązań istniejących, acz niewymagalnych. Nie może zatem stać na przeszkodzie uwzględnieniu condictio indebiti, sine causa czy ob rem; w takich wypadkach podstawa w ogóle nie powstała, więc brak jest roszczenia, które mogłoby jeszcze nie być wymagalne. Spełniający świadczenie może żądać jego zwrotu, gdy świadczenie spełniane jest w wykonaniu nieważnej czynności prawnej (…). W tej sytuacji zwrot następuje jednakże bez względu na wiedzę oraz przekonanie solvensa co do obowiązku spełnienia świadczenia (por. wyrok SN z dnia 31 sierpnia 2021 r., I NSNc 93/20, LEX nr 3220158. M. Fras, M. Habdas, komentarz do art. 411, t.9, WKP 2018, A. Kidyba, komentarz do art. 411 k. c. t. 19, LEX 2014).

Nie są również trafne zarzuty apelującego co do daty wymagalności roszczenia powódki.

Nie ma podstaw do przyjęcia, aby roszczenie to stawało się wymagalne dopiero z momentem prawomocnego orzeczenia o nieważności umowy kredytu. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, rozważania Sądu Najwyższego zawarte w uzasadnieniu uchwały z dnia 7 maja 2021 r. co do stanu tzw. „bezskuteczności zawieszonej” związanej z koniecznością podjęcia decyzji przez konsumenta, czy aprobuje istnienie klauzuli abuzywnej w umowie, czy też odmawia jej potwierdzenia godząc się jednocześnie na kompleksowe skutki stwierdzenia nieważności całej umowy, przy czym skuteczność tych oświadczeń zależy od uprzedniego pouczenia o konsekwencjach abuzywności, nie uchylają ogólnej zasady wynikającej z art. 455 k.c.

Trafnie również nie uwzględnił Sąd Okręgowy zarzutu zatrzymania. Bezzasadność tego zarzutu jest w tej chwili oczywista w świetle wyroku TSUE z dnia 8 maja 2024 r. (C-424/22), który stwierdził, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą w kontekście stwierdzenia nieważności zawartej przez instytucję bankową z konsumentem umowy kredytu hipotecznego z uwagi na nieuczciwy charakter niektórych warunków tej umowy powołanie się przez tę instytucję na prawo zatrzymania prowadzi do uzależnienia przysługującej konsumentowi możliwości uzyskania przez niego zapłaty kwot, które zasądzono od wspomnianej instytucji ze względu na skutki restytucyjne wynikające ze stwierdzenia nieuczciwego charakteru tych warunków, od równoczesnego zaofiarowania przez rzeczonego konsumenta zwrotu albo zabezpieczenia zwrotu całości świadczenia otrzymanego od tej samej instytucji przez konsumenta na podstawie wspomnianej umowy, niezależnie od spłat dokonanych już w wykonaniu tej umowy.

W tym stanie rzeczy apelacja podlegała oddaleniu na podstawie art.385 k.p.c.

O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd orzekł na mocy art. 98 k.p.c. w związku z art. 108 § 1 k.p.c. i § 2 pkt 6 w związku z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych.

SSA Małgorzata Zwierzyńska