Wyrok z 4 lutego 2026, sygn. I AGa 338/23
Pokaż pozostałe podstawy prawne (7)
Sygn. akt I AGa 338/23; I AGz 249/23
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 4 lutego 2026 r.
Sąd Apelacyjny w Poznaniu I Wydział Cywilny i Własności Intelektualnej
w składzie:
Przewodnicząca: sędzia Małgorzata Kaźmierczak
Protokolant: sekr. sąd. Agata Lipowicz
po rozpoznaniu w dniu 28 stycznia 2026 r. w Poznaniu
na rozprawie
sprawy z powództwa D. M.
przeciwko S. M.
o zapłatę
na skutek apelacji powódki
od wyroku Sądu Okręgowego w Katowicach
z dnia 4 września 2023 r., sygn. akt XXIV GW 438/23
oraz zażalenia pozwanego na postanowienie o kosztach procesu zawarte w punkcie 2.
wyroku Sądu Okręgowego w Katowicach
z dnia 4 września 2023 r., sygn. akt XXIV GW 438/23
1. oddala apelację;
2. zasądza od powódki na rzecz pozwanego 2700 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty – tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego;
3. oddala zażalenie;
4. zasądza od pozwanego na rzecz powódki 450 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty – tytułem zwrotu kosztów postępowania zażaleniowego.
Małgorzata Kaźmierczak
UZASADNIENIE
Powódka D. M. wniosła o zasądzenie od pozwanego S. M. na jej rzecz 12.000 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od 25 marca 2023 r. do dnia zapłaty oraz o zasądzenie na jej rzecz zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych, a także odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego od kwoty zasądzonej tytułem zwrotu kosztów procesu.
Pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powódki na jego rzecz zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
Zaskarżonym wyrokiem z 4 września 2023 r. Sąd Okręgowy w Katowicach w punkcie 1. oddalił powództwo i w punkcie 2. odstąpił od obciążania powódki obowiązkiem zwrotu pozwanemu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
Sąd Okręgowy ustalił, że powódka ukończyła szkołę zawodową w specjalności architektura wnętrz oraz policealne zawodowe Studium plastyczne w dziedzinie technik renowacyjnych: renowacja mebli i wyrobów snycerskich. Ponadto ukończyła studia na kierunku wzornictwo w specjalności projektowania form przemysłowych. Wykonywała pracę w zakresie konserwacji dzieł sztuki, aranżacji wnętrz, projektowania grafiki oraz projektowania mebli.
Pozwany prowadzi działalność gospodarczą m. in. w zakresie produkcji mebli, w tym kuchennych i biurowych, oraz specjalistycznego projektowania, a także sprzedaży mebli, sprzętu oświetleniowego i pozostałych artykułów użytku domowego w wyspecjalizowanych sklepach.
Pracownikiem pozwanego jest T. Z.. Wykonał on dla pozwanego wizualizacje szyldu reklamującego jego sklep meblowy o wyglądzie wskazanym na k. 153 akt.
Wskazane wizualizacje zostały pozwanemu przesłane dnia 16 września 2021 r.
27 września 2021 r. powódka przesłała pozwanemu CV informując go, że pozostałe dokumenty, w tym świadectwo pracy dostarczy osobiście.
28 września 2021 r. odbyło się spotkanie powódki z pozwanym i jego żoną, podczas którego miała miejsce rozmowa o zakresie obowiązków z umowy o pracę. Podczas toczącej się rozmowy, poruszona została kwestia zmiany projektu T. Z. z uwagi na rozmiary. Powódka zadeklarowała chęć dokonania zmian, z uwagi na wcześniejszą pracę w agencji reklamowej. Żona pozwanego - M. M. wysłała powódce zdjęcia prac T. Z..
Powódka przesłała żonie pozwanego gotowe projekty 29 września 2021 r. Wykonanie projektu miało mieć miejsce w ramach obowiązków pracowniczych powódki, lecz powódka, chcąc się wykazać przed nowym pracodawcą, podczas okresu wypowiedzenia u poprzedniego pracodawcy, gdy powódka była na urlopie w zasadzie wykonała oczekiwany przez pozwanego poprawiony logotyp.
30 września 2021 r. powódka została skierowana na wstępne badania lekarskie. 4 października 2021 r. powódka została uznana za zdolną do wykonywania pracy u pozwanego.
Powódka zawarła z pozwanym umowę o pracę 5 października 2021 r. Umowa została zawarta na okres próbny do 2 stycznia 2022 r. Umowa stanowiła, że terminem rozpoczęcia pracy będzie 5 października 2021 r. 3 stycznia 2022 r. strony zawarły umowę o pracę na czas określony do 30 czerwca 2022 r. 1 lipca 2022 r. zawarto ponowną umowę o pracę na czas określony, tym razem do 31 grudnia 2022 r,
1 stycznia 2023 r. strony zawarły kolejną umowę o pracę, tym razem na czas określony do 31 grudnia 2023 r. Każda z tych umów stanowiła, że powódka została zatrudniona na stanowisku projektanta.
Po nawiązaniu stosunku pracy, w ramach stosunku pracy powódka wykonała dla pozwanego (pracodawcy) projekty wizytówek, teczek oraz prowadziła stronę na O.. Powódka wykonała również karty świąteczne oraz projekt który był wykonany do oklejenia samochodów. W zakresie obowiązków powódki było także tworzenie wizualizacji mebli(...) i (...) ramach umowy o pracę.
Powódka faktycznie została dopuszczona do pracy już 28 wrześnie 2021 r. Wówczas podjęła się przygotowania logotypu reklamowego sklepu pozwanego. Powódka miała bazować na przekazanych jej przez żonę pozwanego projektach wykonanych przez T. Z..
Powódka najpóźniej 29 września 2021 r. skonstruowała projekty logotypów .,Meble z wizją” o wyglądzie wskazanym na k. 154 i 155 akt.
Również najpóźniej w tym dniu powódka stworzyła projekt wizytówki o wyglądzie wskazanym na k. 155 akt.
Wskazane powyżej projekty zostały przez powódkę przekazane do zatwierdzenia pozwanemu 7 października 2021 r.
Pozwany posługuje się wskazanymi powyżej grafikami w reklamie swojej działalności na swojej stronie internetowej o domenie meblezwizja.pl, na portalu O. oraz w treści wizytówki i ulotek. Ponadto umieścił powyższe grafiki także na drzwiach samochodu o numerze rejestracyjnym (...).
Powódka nigdy nie sprzeciwiała się wykorzystaniu wytworzonego przez nią szyldu,.
31 stycznia 2023 r. pozwany wypowiedział umowę o pracę zawartą z powódką 1 stycznia 2023 r. Powódka pozostawała z pozwanym w stosunku pracy od 5 października 2021 r. do dnia 28 lutego 2023 r.
Na egzemplarzu świadectwa pracy należącym do pozwanego powódka oświadczyła, że nie ma żadnych roszczeń do pozwanego oraz że zapoznała się z przepisami art. 12 ust. 1 i art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r, o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
Najwcześniej, 6 marca 2023 r. powódka oświadczyła pozwanemu, że jest osobą posiadającą prawa do logotypu. Powódka wezwała pozwanego do zapłaty 12.000 zł pismem datowanym na 13 marca 2023 r. Pozwany odmówił spełnienia żądania powódki pismem datowanym na 27 marca 2023 r., które zostało doręczone pełnomocnikowi powódki 29 marca 2023 r.
Powyższy stan faktyczny Sąd I instancji ustalił na podstawie dokumentów szczegółowo wskazanych przy każdej z okoliczności, którym przypisał walor wiarygodności, ponieważ ich autentyczność, prawdziwość i treść nie zostały podważone, zaś na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału Sąd I instancji nie uznał, aby ujawniły się jakiekolwiek okoliczności mogące z urzędu budzić co do nich wątpliwości. Sąd ten oparł się także na zeznaniach świadków R. U. (1), L. D., Ł. G. i M. M. oraz na przesłuchaniu powódki oraz pozwanego, albowiem zeznania tych osób były zbieżne z pozostałym zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym.
Sąd Okręgowy dalej podkreślił, że nie jest zobligowany do wskazania w uzasadnieniu orzeczenia przyczyn niewzięcia pod uwagę dowodów, które nie dotyczyły faktów istotnych dla rozstrzygnięcia i z tego względu nie stanowiły i nie mogły stanowić podstawy dla ustalenia stanu faktycznego sprawy (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 28 września 2000 r., sygn. akt IV CKN 109/00, LEX nr 532102). Niemniej jednak wskazał, że dowód ze zrzutów ekranu obrazujących korespondencję powódki na komunikatorze (...) (k.93-96), dotyczył realizacji plakatu popularyzującego akcję krwiodawstwa, za co powódka zażądała od współpracownika 80 zł i w istocie ten fakt był w sprawie bezsporny chociaż nie dotyczył umowy powódki z pozwanym.
W ocenie Sądu I instancji powództwo było niezasadne.
W rozpoznawanej sprawie Sąd I instancji uznał, że sporządzone przez powódkę logotypy oraz projekt wizytówki o wyglądzie wskazanym na k. 158 akt stanowią utwory w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (t.j. Dz. U. 2022 poz. 2509, dalej jako: ,,p.a.p.p.”). Zauważył, że stanowią one rezultat pracy intelektualnej powódki i po drugie zostały ustalone choćby w postaci zapisu pliku na dysku twardym komputera oraz następnie na wizytówkach i samochodzie pozwanego. Następnie należy zwrócił uwagę, że charakteryzują je elementy twórcze w postaci połączenie litery (...)z elementem graficznym wskazanym na k. 159 akt, a także połączenie napisu (...) ze słowem „z wizją” napisanym specyficzną czcionką. Ponadto, w odniesieniu do projektu wizytówki, twórczy charakter nadaje jej umieszczenie napisu w obramowaniu w kształcie gogli(...) Wskazane powyżej grafiki odznaczają się również indywidualnych charakterem, gdyż tożsame logotypy i wizytówka nie zostały stworzone w przeszłości, a także nikłe jest prawdopodobieństwo, że zostaną wykreowane w przyszłości.
Dalej Sąd Okręgowy uznał za bezzasadne argumenty pozwanego, według których sporne logotypy powstały na skutek uwzględnienie wskazówek i wytycznych pozwanego oraz że stanowią one opracowanie projektów T. Z.. Co do wskazówek i wytycznych Sąd ten zauważył, że ich rola ograniczała się do udzielenia powódce wytycznych w przedmiocie kolorystyki logotypu jak również do decyzji o akceptacji lub braku akceptacji rezultatu prac powódki, zaś nie stanowiły one nakazu wykorzystania konkretnego elementu o konkretnym wizerunku. Tym samym swoboda twórcza w zakresie elementów (...)była ograniczona w bardzo niewielkim zakresie a ich wygląd pochodził w znacznym stopniu z inspiracji powódki. Dalej Sąd I instancji wskazał, że logotypy i projekt powódki znacznie różnią się od projektów szyldów T. Z.. Projekty tego drugiego nie posiadają żadnego z twórczych elementów utworów powódki, zwłaszcza brak jest charakterystycznego połączenia litery (...) i elementu graficznego oraz obrysu nawiązującego do gogli (...). Ponadto zawiera on skonstruowany wielkimi literami napis (...), podczas gdy projekty powódki posiadają napis (...). Nadto art. 2 ust. 1 p.a.p.p., dla uznania danego wytworu intelektualnego za opracowanie, wymaga aby wytwór podlegający opracowaniu stanowił utwór w rozumieniu jej art. 1 ust. 1. W niniejszej sprawie nie sposób stwierdzić, aby szyld skonstruowany w ten sposób, że zawiera napis (...) zestawiony z napisem meble z wizją” stanowił utwór, gdyż nie posiada on cech twórczych. Całość tekstu została skonstruowana prostą czcionką, a także, że jednocześnie brak jest jakiegokolwiek innego niż tekst elementu, który mógłby nadać mu cechy twórcze. Co za tym idzie, szyldy T. Z. nie będą niczym szczególnym wyróżniały się spośród innych prostych szyldów reklamowych, w związku z czym nie cechuje ich indywidualny charakter. Dlatego też Sąd I instancji wskazał, że nie sposób uznać, aby projekty powódki nie stanowiły utworu z racji na powielenie istniejących już rozwiązań bez nakładu twórczego.
Według art. 79 ust. 1 pkt 3 lit. b p.a.p.p. uprawniony, którego autorskie prawa majątkowe zostały naruszone, może żądać naprawienia wyrządzonej szkody poprzez zapłatę sumy pieniężnej w wysokości odpowiadającej dwukrotności stosownego wynagrodzenia, które w chwili jego dochodzenia byłoby należne tytułem udzielenia przez uprawnionego zgody na korzystanie z utworu.
Legitymację czynną do wystąpienia z powództwem o naruszenie autorskich praw majątkowych ma twórca, jego następca prawny (nabywca praw autorskich majątkowych, spadkobierca) lub podmiot pierwotnie nabywający prawa autorskie (pracodawca w przypadku oprogramowania komputerowego - art. 74 ust. 3 pr.aut.), jak również licencjobiorca wyłączny (w zakresie objętym umową licencyjną), chyba że umowa licencyjna stanowi inaczej (art. 67 ust. 4 pr.aut.).
Zgodnie z art. 12 ust. 1 p.a.p.p. jeżeli ustawa lub umowa o pracę nie stanowią inaczej, pracodawca, którego pracownik stworzył utwór w wyniku wykonywania obowiązków ze stosunku pracy, nabywa z chwilą przyjęcia utworu autorskie prawa majątkowe w granicach wynikających z celu umowy o pracę i zgodnego zamiaru stron.
Sąd I instancji podkreślił, że pojęcie pracownika w rozumieniu art. 12 ust. 1 p.a.p.p. należy interpretować ściśle poprzez odniesienie go do pojęcia stosunku pracy, którego źródłem jest zawarcie umowy o pracę, powołania, mianowania bądź spółdzielczej umowy o pracę. Powyższe implikuje stwierdzenie, że przepis ten nie ma zastosowania do stosunków służbowych, które nie mieszczą się w kategorii stosunku pracy, a więc także do stosunków o świadczenie usług, w tym płynących z umów zlecenia i o dzieło, nawet jeżeli te umowy przewidują przejście autorskich praw majątkowych na zlecającego lub zamawiającego utwór.
Zgodnie z art. 11 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1465, określanej dalej jako: ,,k.p.”) nawiązanie stosunku pracy oraz ustalenie warunków pracy i płacy, bez względu na podstawę prawną tego stosunku, wymaga zgodnego oświadczenia woli pracodawcy i pracownika. Według natomiast art. 29 § 1 pkt 5 k.p. umowa o pracę określa w szczególności dzień rozpoczęcia pracy. Natomiast po myśli art. 26 k.p. stosunek pracy nawiązuje się w dniu określonym w umowie jako dzień rozpoczęcia pracy.
Biorąc powyższe pod uwagę Sąd I instancji przyznał rację pozwanemu, że umowa o pracę może zostać zawarta per facta concludenta, gdyż przepisy k.p. nie wymagają, aby ta czynność prawna została dokonana w formie szczególnej. Niemniej jednak, zdaniem tego Sądu, stanowisko to ograniczone jest jedynie do sytuacji, w których do zawarcia umowy w formie pisemnej nie doszło, zaś w sytuacji dopuszczenia pracownika do pracy przed zawarciem pisemnej umowy do nawiązania stosunku pracy dochodzi w dniu wskazanym jako dzień rozpoczęcia pracy.
Sąd I instancji zauważył, że w realiach niniejszej sprawy strony zawarły szereg umów o pracę na okres próbny, a następnie na czas określony, przy czym pierwsza z zawartych umów została zawarta 5 października 2021 r. i ustanawiała ten właśnie dzień jako dzień rozpoczęcia pracy. Tym samym należało uznać, że do nawiązania stosunku pracy pomiędzy powódką a pozwanym doszło 5 października 2021 r.
Ponadto do zwieńczenia procesu tworzenia spornych logotypów i projektu wizytówki doszło 29 września 2021 r., a więc przed nawiązaniem stosunku pracy. Co za tym idzie nie został spełniony pierwszy z wymogów warunkujących przejścia autorskich praw majątkowych na pracodawcę, co implikuje stwierdzenie, że praw autorskie majątkowe do spornych utworów nadal przysługują powódce.
Dlatego też Sąd I instancji uznał, że zdołała ona wykazać legitymację procesową czynną w niniejszej sprawie.
Co się tyczy naruszenia najbardziej typową odpowiedzią na pytanie, co oznacza naruszenie autorskich praw majątkowych, byłoby stwierdzenie, że jest to korzystanie z utworu (elementów twórczych utworu) bez zgody uprawnionego lub bez możliwości powołania się na podstawę ustawową (znajdującą się w ramach przepisów o dozwolonym użytku). Inaczej mówiąc, naruszenie występuje w przypadku, gdy dochodzi do korzystania z elementów twórczych utworu bez zgody uprawnionego, jeśli równocześnie korzystający nie może powołać się na podstawę ustawową legitymizującą takie korzystanie.
Zgodnie z art. 17 p.a.p.p. jeżeli ustawa nie stanowi inaczej, twórcy przysługuje wyłączne prawo do korzystania z utworu i rozporządzania nim na wszystkich polach eksploatacji oraz do wynagrodzenia za korzystanie z utworu.
Zgodnie z art. 67 ust. 1 p.a.p.p. twórca może udzielić upoważnienia do korzystania z utworu na wymienionych w umowie polach eksploatacji z określeniem zakresu, miejsca i czasu tego korzystania. Według art. 67 ust. 2 p.a.p.p. jeżeli umowa nie zastrzega wyłączności korzystania z utworu w określony sposób (licencja wyłączna), udzielenie licencji nie ogranicza udzielenia przez twórcę upoważnienia innym osobom do korzystania z utworu na tym samym polu eksploatacji (licencja niewyłączna), zaś po myśli art. 67 ust. 5 p.a.p.p. umowa licencyjna wyłączna wymaga zachowania formy pisemnej pod rygorem nieważności. Zgodnie natomiast z art. 66 ust. 1 p.a.p.p. umowa licencyjna uprawnia do korzystania z utworu w okresie pięciu lat na terytorium państwa, w którym licencjobiorca ma swoją siedzibę, chyba że w umowie postanowiono inaczej.
Uwzględniwszy powyższe zasadne jest stwierdzenie, że upoważnienie do korzystania z utworu może mieć dwojaką postać, mianowicie licencji wyłącznej i niewyłącznej.
Wymóg zachowania formy pisemnej pod rygorem nieważności ustawa stawia jedynie licencji wyłącznej, co też prowadzi do wniosku, że umowa licencji niewyłącznej może zostać zawarta, zgodnie z zasadą wyrażoną w art. 60 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1610), przez każde zachowanie się stron, które ujawnia wolę udzielenia upoważnienia w sposób dostateczny. Tym samym zasadne jest wyciągnięcie wniosku, że umowa licencji niewyłącznej może zostać zawarta w sposób dorozumiany.
Powyższe stanowisko znajduje potwierdzenie w ugruntowanym już w orzecznictwie sądów powszechnych stanowisku. Zgodnie z nim w przeciwieństwie do umowy o przeniesienie autorskich prawa majątkowych, licencja na korzystanie z utworu nie wymaga zachowania formy pisemnej. Wyjątek dotyczy tzw. licencji wyłącznej.
Z tego względu oświadczenia stron w przypadku licencji niewyłącznej mogą być złożone w dowolnej formie, także w sposób dorozumiany.
Przekładając powyższe na grunt niniejszej sprawy Sąd I instancji uznał, że powódka akceptując posługiwanie się przez pozwanego stworzonymi przez nią logotypami i projektem do 13 marca 2023 r., a więc przez 18 miesięcy od chwili ich stworzenia oraz sprzeciwiając się tej praktyce dopiero po wypowiedzeniu przez pozwanego umowy o pracę udzieliła mu zgody na korzystanie z utworu, co należy kwalifikować jak udzielenie licencji.
Z zebranego materiału dowodowego jednoznacznie wynika, że zarówno pozwany oraz jego małżonka, jak również powódka przyjęli, że logotyp został wykonany w ramach obowiązków pracowniczych powódki. Powódka zeznała, że to ona przenosiła logo na wizytówki, teczki oraz samochody pozwanego oraz że nie upominała się o wypłatę za wykonanie logotypu.
Jedynie na marginesie Sad I instancji dodał, że powódka nie wykazała również, że dochodzone przez nią odszkodowanie odpowiadające wysokości miesięcznej opłaty licencyjnej za korzystanie z logotypu wynosiłoby 500 zł, natomiast roczna opłata dałaby sumę 6.000 zł. Stosując więc normę art. 79 ust. 1 pkt 3b mówiący, że uprawniony, którego autorskie prawa majątkowe zostały naruszone, może żądać od osoby, która naruszyła te prawa poprzez zapłatę sumy pieniężnej w wysokości odpowiadającej dwukrotności, a w przypadku gdy naruszenie jest zawinione - trzykrotności stosownego wynagrodzenia, które w chwili jego dochodzenia byłoby należne tytułem udzielenia przez uprawnionego zgody na korzystanie z utworu; dawałoby łączna sumę odszkodowania 12.000 zł dochodzonej przez powódkę w niniejszym postępowaniu. Powódka nie przedstawiła żadnych dowodów na tą okoliczność ani nie wskazała, w jaki sposób takowa kwota została wyliczona. W sprawie okolicznością bezsporną było, że za plakat w ramach akcji krwiodawstwa powódka zażyczyła sobie 80 zł. Powódka sama zeznała, że w/w plakat wykonała w czasie 4 godzin, natomiast logotyp dla pozwanego wykonała w przeciągu 8 godzin (zeznania powódki k. 133 akt).
Powódka akceptując posługiwanie się przez pozwanego stworzonymi przez nią logotypami i projektem do 13 marca 2023 r., a więc przez 18 miesięcy od chwili ich stworzenia oraz sprzeciwiając się tej praktyce dopiero po wypowiedzeniu przez pozwanego umowy o pracę udzieliła mu zgody na korzystanie z utworu, co należy kwalifikować jak udzielenie licencji niewyłącznej bezpłatnie. Za faktem tym przemawia również pisemne oświadczenie powódki z 7 marca 2023 r., w którym oświadczyła, że nie ma żadnych zastrzeżeń do wydanych jej dokumentów oraz nie ma żadnych roszczeń do firmy pozwanego. Na rozprawie 4 września 2023 r. powódka zeznała, że nie domagała się wynagrodzenia za wykonanie logotypu, zaś w postaci elektronicznych plików pozostawiła pozwanemu logotyp na dyskach komputerów pozwanego, odchodząc z pracy (zapis zeznań powódki złożonych na rozprawie 4 września 2023 r.).
Z tych też powodów Sąd I instancji orzekł jak w punkcie l wyroku.
Sąd ten wskazał też, że postanowił oddalić wniosek o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu własności przemysłowej i intelektualnej celem wykazania, że logotyp (znak słowno-graficzny) stworzony przez powódkę ma cechy twórcze i indywidualne oraz jest utworem w rozumieniu Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, oszacowania wartości rynkowej miesięcznej opłaty licencyjnej, która powódka mogłaby otrzymać za korzystanie z utworu - logotypu (znaku słowno - graficznego) przez pozwanego, oszacowanie wartości rynkowej majątkowych praw autorskich tegoż utworu albowiem przeprowadzenie powyższego dowodu okazało się zbędne na skutek przeprowadzonego rozprawy, w szczególności przesłuchania powódki, zaś przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego jako zbędnego prowadziłoby do przewlekłości postępowania. Z dowodu z zeznań powódki ustalono, że żona pozwanego M. M. przesłała powódce projekt T. Z. oraz udzieliła jej wytycznych w zakresie czarno-zielonej kolorystyki. Następnie powódka przesłała mailowo M. M. kilka propozycji wizualizacji, po czym, już po podpisaniu umowy, w październiku 2021 r. nastąpiła akceptacja i wybór i wybór jednego wariantu logotypu. Konsultacja z M. M. dotyczyła elementów kanciastych. Dlatego też, przyjęcie cech twórczych i indywidualnych w odniesieniu do logotypu oraz ocena, czy logotyp jest utworem w rozumieniu ustawy p.a.p.p. nie było konieczne poprzez opinię biegłego sądowego.
Rozstrzygając o kosztach postępowania Sąd I instancji zdecydował o odstąpieniu od obciążenia powódki obowiązkiem zwrotu pozwanemu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, stosując tym samym art. 102 k.p.c., zgodnie z którym w wypadkach szczególnie uzasadnionych sąd może zasądzić od strony przegrywającej tylko część kosztów albo nie obciążać jej w ogóle kosztami.
Sąd ten wskazał że w doktrynie podkreśla się że artykuł 102 k.p.c. urzeczywistnia zasadę słuszności i jako wyjątkowy - stanowiący wyłom w zasadzie odpowiedzialności za wynik procesu - nie podlega wykładni rozszerzającej. Nie konkretyzuje pojęcia „wypadki szczególnie uzasadnione”, toteż ich kwalifikacja należy do sądu. Ocena sądu jest suwerennym uprawnieniem jurysdykcyjnym, ma charakter dyskrecjonalny, oparty na swobodnym uznaniu, kształtowanym własnym przekonaniem, poczuciem sprawiedliwości oraz analizą okoliczności rozpoznawanej sprawy.
Do kręgu okoliczności branych pod uwagę przez sąd przy ocenie przesłanek z art. 102 k.p.c. należą zarówno fakty związane z samym przebiegiem procesu, jak i będące „na zewnątrz” procesu, zwłaszcza dotyczące stanu majątkowego i sytuacji życiowej strony. Okoliczności te powinny być oceniane przede wszystkim z uwzględnieniem zasad współżycia społecznego.
Biorąc pod uwagę okoliczności takie jak utrata przez powódkę pracy zarówno u pozwanego jak i w samej branży, w której powódka posiada kwalifikacje i doświadczenie oraz fakt, że powódka chcąc przeżyć wykonuje zajęcie odmienne od wynikającego z posiadanego przez nią wykształcenia, jakim jest praca masażystki Sąd I instancji zdecydował jak w punkcie 2 wyroku.
Apelację od ww. wyroku wniosła powódka zaskarżając wskazane orzeczenie w całości i zarzucając:
1) błąd w ustaleniach faktycznych, poprzez brak ustalenia okoliczności podpisania i wydania jej świadectwa pracy na którym to świadectwie oświadczyła ona, że nie ma żadnych roszczeń do pozwanego oraz że zapoznała się z przepisami art. 12 ust. 1 i art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, a to brak ustalenia faktu, że podczas wydawania świadectwa pracy powódka została zaszantażowana, że świadectwa nie otrzyma jeśli nie podpisze rzeczonego oświadczenia i powódka podpisała dokument będąc zdenerwowaną i ulegając szantażowi (protokół z rozprawy z 4.09.2023 roku - 00:29:53; 03:32:51) oraz otrzymała w późniejszym czasie skorygowane świadectwo pracy, nie zawierające podobnego oświadczenia, podczas gdy powyższa okoliczność wynika z uznanych w całości za wiarygodne zeznań świadka R. U. (2) oraz z zeznań samej powódki a także z dokumentu znajdującego się w aktach sprawy (skorygowane świadectwo pracy - dołączone do pisma powódki z 29 sierpnia 2023 r.), co mogło mieć wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, jako że Sąd użył argumentu dotyczącego podpisania oświadczenia, dla uzasadnienia nieodpłatnego charakteru zawartej licencji dorozumianej i naruszenie:
2) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez błędną ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, a to dowodu z zeznań powódki i pozwanego, na podstawie których ustalono, że powódka akceptowała posługiwanie się przez pozwanego stworzonymi przez nią logotypami i projektem do 13 marca 2023 roku, a więc przez 18 miesięcy od chwili ich stworzenia; sprzeciwiła się tej praktyce dopiero po wypowiedzeniu przez pozwanego umowy o pracę; podpisała oświadczenie, że nie ma żadnych roszczeń do pozwanego oraz że zapoznała się z przepisami art. 12 ust. 1 i art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych; w okresie trwania stosunku pracy nie domagała się wynagrodzenia za wykonanie logotypu; w postaci elektronicznych plików pozostawiła logotyp na dyskach komputerów pozwanego odchodząc z pracy, poprzez ustalenie, że w związku z powyższymi okolicznościami powódka udzieliła pozwanemu licencji dorozumianej o charakterze nieodpłatnym, podczas gdy z zeznań obu stron, które Sąd w całości uznał za wiarygodne, wynika, że powódka nie miała zamiaru udzielenia nieodpłatnej licencji pozwanemu i on sam nie traktował stosunku prawnego łączącego go z powódkę jako licencji nieodpłatnej, jako że:
a) mimo że podczas przesłuchania powódka stwierdziła, iż wykonała logotyp w ramach obowiązków pracowniczych - co, jak słusznie Sąd przyznał, nie miało miejsca - to zeznała również iż traktowała to zadanie jako możliwość wykazania się w procesie rekrutacyjnym (protokół z rozprawy z 4.09.2023 roku - 02:28:35) oraz iż była przekonana, że do przeniesienia praw autorskich do logotypu konieczna jest umowa (protokół z rozprawy z 4.09.2023 roku - 02:45:45), co świadczy o tym, że powódka uważała, że wykonała logotyp jako osobne zlecenie, posiada do niego prawa autorskie oraz nie przeniosła w żaden sposób uprawnień do korzystania z utworu na pozwanego;
b) powódka co prawda - podczas stosunku pracy - nie upominała się o wynagrodzenie za zaprojektowanie logotypu, natomiast podniosła, że zgłosiła roszczenie o zapłatę w dniu odbierania świadectwa pracy (protokół z rozprawy z 4.09.2023 roku - 02:30:51) oraz nie zgłaszała roszczenia w trakcie stosunku pracy nie z tego powodu, że uważała iż upoważniła pozwanego do nieodpłatnego korzystania z logotypu ale z tego powodu, że zajęła się już wykonywaniem obowiązków pracowniczych i uczeniem się nowego programu (protokół z rozprawy z 4.09.2023 roku - 02:21:15), co świadczy o tym, iż powódka od samego początku uważała, że powinna otrzymać dodatkowe wynagrodzenie za korzystanie z utworu, tyle że roszczenie zgłosiła po ustaniu stosunku pracowniczego, nie będąc już pracownikiem i osobą zależną - słabszą - w stosunku prawno-pracowniczym;
c) pozwany - błędnie - wywodził uprawnienie do korzystania z utworu z tytułu wykonania logotypu w ramach stosunku pracy, a co za tym idzie, jego zamiarem nie było zawarcie umowy licencji, jak i również pozwany nie uważał, iż nabył prawa autorskie nieodpłatnie, gdyż zakładał, że rozliczenie nastąpiło w ramach wynagrodzenia za pracę, co wskazuje na świadomość odpłatnego charakteru prawa do korzystania z utworu;
d) powódka złożyła oświadczenie, że nie ma żadnych roszczeń do pozwanego oraz że zapoznała się z przepisami art. 12 ust. 1 i art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych, będąc w stanie wzburzenia i ulegając szantażowi, a następnie odebrała nowe świadectwo pracy, już bez rzeczonego oświadczenia, co prowadzi do konstatacji, że powódka nie złożyła oświadczenia w przekonaniu, że nie przysługują jej żadne roszczenia z tytułu korzystania przez pozwanego z utworu;
e) powódka w postaci elektronicznych plików pozostawiła logotyp na dyskach komputerów pozwanego, natomiast nie był to przejaw zgody na udzielenie nieodpłatnej licencji, a raczej było to działanie nieprzemyślane i spontaniczne (protokół z rozprawy z 4.09.2023 roku - 03:02:12), umożliwiające korzystanie z utworu, ale w żadnym razie nie sygnalizujące braku odpłatności; co mogło mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, jako że prawidłowa ocena materiału dowodowego, winna prowadzić do konstatacji, że Strony nie zawarły w sposób dorozumiany umowy licencyjnej, a jeżeli już ją zawarły to nie w sposób nieodpłatny.
3) art. 235 2 § 1 pkt 2, 5 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. (zgłoszono zastrzeżenia do protokołu) poprzez oddalenie wniosku o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu własności przemysłowej i intelektualnej celem oszacowania wartości rynkowej utworu, mimo że wniosek dowodowy zmierzał do udowodnienia wysokości roszczenia - okoliczność relewantna w sprawie - a następnie - mimo odebrania Stronie możliwości udowodnienia rzeczonego faktu - Sąd wskazał na brak udowodnienia przez powódkę wysokości roszczenia oraz poczynił wzmiankę o wynagrodzeniu za plakat stworzony przez powódkę, mimo wyjaśnień powódki, że plakat był wykonany - i jego cena ustalona - jedynie po koleżeńsku a ustalone wynagrodzenie było niewysokie również ze względu na cel dotyczący krwiodawstwa (protokół z rozprawy z 4.09.2023 roku - 02:26:41), co mogło mieć wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, jako że doprowadziło do braku udowodnienia wysokości roszczenia, mimo przejawienia przez powódkę inicjatywy dowodowej w tym zakresie.
4) prawa materialnego poprzez niezastosowanie art. 43 ust. 1 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, i uznanie, że powódka udzieliła pozwanemu licencji dorozumianej o charakterze nieodpłatnym, pomimo, że w ustalonym stanie faktycznym brak jest wyraźnego zastrzeżenia nieodpłatnego charakteru upoważnienia do korzystania z utworu, a wymieniony przepis nakazuje domniemywać, że w braku wyraźnego zastrzeżenia licencja udzielana jest w sposób odpłatny.
Mając na uwadze powyższe powódka wniosła o zmianę zaskarżonego orzeczenia oraz uwzględnienie powództwa w całości oraz o zasądzenie od pozwanego na jej rzecz kosztów postępowania odwoławczego oraz kosztów postępowania przed Sądem I Instancji, według norm przepisanych, a także o przeprowadzenie dowodu - wniosek został zgłoszony, lecz nieprzeprowadzony przez Sądem I Instancji - z opinii biegłego sądowego z zakresu własności przemysłowej i intelektualnej celem oszacowania wartości rynkowej miesięcznej opłaty licencyjnej, którą powódka mogłoby otrzymać za korzystanie z utworu - logotypu (znaku słowno-graficznego) przez pozwanego, oszacowanie wartości rynkowej majątkowych praw autorskich tegoż utworu.
W odpowiedzi na apelację pozwany wniósł o jej oddalenie w całości i o zasądzenie kosztów pomocy prawnej udzielonej z urzędu za postępowanie przed sądem II instancji nie uiszczonej nawet w części.
Nadto pozwany wniósł zażalenie na postanowienie o kosztach procesu zawarte w punkcie 2. wyroku zarzucając:
1. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na rozstrzygnięcie, tj.:
1) art. 98 k.p.c. w zw. z art. 102 k.p.c. poprzez ich błędne zastosowanie polegające na błędnym przyjęciu, że istnieją szczególnie uzasadnione okoliczności przemawiające za nieobciążaniem powódki kosztami, a to:
a) mimo treści zeznań samej powódki, która miała świadomość, że sporny logotyp wykonała w ramach wykonywania obowiązków z umowy o pracę, ale i tak wytoczyła powództwo przeciwko byłemu pracodawcy, pomimo wcześniejszej przed procesowej wymiany korespondencji między stronami.
b) pominięciu faktu, że powódka nie wnosiła o zwolnienie od kosztów sądowych oraz korzysta z pomocy pełnomocnika z wyboru, co świadczy o tym, że sytuacja materialna powódki nie jest zła;
c) błędnym przyjęciu, że powódka straciła pracę i wykonuje pracę niezgodnie ze swym wykształceniem, podczas gdy powódka podjęła decyzję, aby zmienić charakter pracy, ukończyła kurs technika masażu oraz prowadzi działalność gospodarczą w zakresie usług masażu (gabinet masażu);
2) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez jego błędne zastosowanie, polegające na przekroczeniu przez Sąd I instancji granic swobodnej oceny zebranego materiału dowodowego, dokonanie tej oceny w sposób dowolny i poczynienie przez Sąd ustaleń faktycznych sprzecznych z zebranym w sprawie materiałem dowodowym, bez wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, co miało wpływ na rozstrzygnięcie o kosztach, polegającym na:
a) błędnej ocenie treści korespondencji na komunikatorze R. i wiadomości e-mail oraz błędnym ustaleniu, jakoby powódka najpóźniej 29 września 2021 r. skonstruowała projekty logotypów w wersji zawierającej j charakterystyczny kanciasty element graficzny połączony z obrysem litery (...) / podczas gdy z treści ww. korespondencji na komunikatorze R. i wiadomości e-mail wynika wprost, że 29 września 2021 powódka przesłała mailowo wersję logotypu (...)ww. elementu graficznego, zaś wersję zawierająca ww. element graficzny przesłała dopiero 8 października 2021 do św. M. M.; b) pominięcie zeznań powódki w części odnoszącej się do wykonywania spornego logotypu, podczas gdy z treści zeznań powódki wynika, że wykonywała ona sporny logotyp w ramach stosunku pracy oraz wykonała logotyp w wersji zawierającej charakterystyczny kanciasty element graficzny połączony z obrysem litery (...) 8 października 2021;
3) art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 229 k.p.c., poprzez jego błędne zastosowanie, polegające na przekroczeniu przez Sąd 1 instancji granic swobodnej oceny zebranego materiału dowodowego, dokonanie tej oceny w sposób dowolny i poczynienie przez Sąd ustaleń faktycznych sprzecznych z zebranym w sprawie materiałem dowodowym, bez wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, co miało wpływ na rozstrzygnięcie o kosztach, polegającym na pominięciu przyznania powódki, że sporny logotyp wykonywała w ramach obowiązków pracowniczych.
2. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.: art. 11 k.p. w zw. z art. 300 k.p. w zw. z art. 65 k.c. poprzez ich błędne zastosowanie polegające na błędnej ocenie, że do nawiązania stosunku pracy między stronami doszło nie z chwilą wyrażenia przez strony zgodnego zamiaru rozpoczęcia stosunku pracy i dopuszczenia powódki do pracy 29 września 2021, ale ż dniem zawarcia pisemnej umowy o pracę 5 października, co z kolei powinno mieć wpływ na ocenę świadomości powódki i ocenę motywacji wytoczenia powództwa przez powódkę w kontekście rozstrzygnięcia o kosztach procesu.
Ponadto pozwany wniósł o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodów z: cennika usług i regulaminu gabinetu masażu (...) ze strony internetowej (...) na okoliczność prowadzenia przez powódkę prywatnego gabinetu masażu, jej sytuacji materialnej.
W odpowiedzi na zażalenie pozwanego powódka wniosła o jego oddalenie i o zasądzenie od niego na jej rzecz zwrotu kosztów postępowania wnikających z wniesienia zażalenia, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych, a także o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z zestawienia przychodów i wydatków powódki, związanych z nowo założoną działalnością gospodarczą, za okres od czerwca do grudnia 2023 roku celem udowodnienia faktu, iż nowo założona działalność powódki, przynosi straty.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacja powódki jest bezzasadna, tak samo bezzasadne jest zażalenie pozwanego.
Sąd Apelacyjny ustalenia faktyczne Sądu I instancji podzielił i uznał za własne częściowo, nie podzielając wywodów prawnych tego sądu odnośnie do udzielenia pozwanemu nieodpłatnej licencji niewyłącznej. Sąd Apelacyjny nie podzielił ustalenia Sądu Okręgowego, że powódka przesłała żonie pozwanego gotowe projekty logotypów w dniu 29 września 2021 r. Z całego zebranego w sprawie materiału dowodowego wynikało bowiem wprost, że niezależnie od podjętych wcześniej z własnej inicjatywny czynności przez powódkę, gotowy projekt logotypu w wersji zawierającej charakterystyczny kanciasty element graficzny połączony z obrysem litery (...), który ostatecznie został zaakceptowany przez pozwanego i wykorzystany przez niego został przedstawiony przez stronę powodową dopiero 8 października 2021 r. a zatem po tym, kiedy już powódka pozostawała w stosunku pracy.
Należy w tym kontekście podkreślić, że z treści maila z 29 września 2021 r. wynika wprost, że w tym dniu powódka przesłała do świadka M. M. wersję kasetonu i wizytówek zawierające logotyp bez ww. elementu graficznego, tj. bez kanciastego elementu graficznego połączonym z obrysem litery (...). W treści ww. maila powódka pisze wprost: „Przesyłam wstępne propozycje. Według mnie najbardziej ciekawie wygląda kaseton na kształt Z. (...). Można by również w takim kształcie zrobić nietypowe wizytówki, które by się wyróżniały między standardowymi.”( k 27). Nadto z treści ww. korespondencji na komunikatorze R. pomiędzy powódką a świadkiem R. U. (1) z 29 września 2021 r. także wynika, że w tym dniu powódka przesłała wersję kasetonu i wizytówek zawierające logotyp bez ww. elementu graficznego, tj. bez kanciastego elementu graficznego połączonym z obrysem litery (...), ale za to z kolei zawierające m.in. graficzny element kształtu gogli (...). Także do wiadomości e-mail o temacie „wybrany kaseton oraz wizytówka” przesłany przez powódkę do M. M. 7 października załączone są projekty graficzne, ale żaden z ich nie zawiera kanciastego elementu graficznego połączonego z obrysem litery.( k 29,30). Z kolei wersja logotypu zawierająca charakterystyczny kanciasty element graficzny połączony z obrysem litery (...) pojawia się po raz pierwszy w mailu powódki z 8 października 2021 r. do M. M., gdzie w treści maila powódka pisze: „logo po zmianie”( k 31,32). Również sama powódka, w zeznaniach na rozprawie 4 września 2023 r., przyznała, że do akceptacji logotypu doszło dopiero w październiku: „Został zaakceptowany logotyp w październiku i następnie ten logotyp został wykorzystany do zrobienia kasetonu, wizytówek.” (protokół rozprawy z 4 września 2023 r., 03:10:41, zeznania powódki). Z powyższego niezbicie wynika, że wersja logotypu zawierająca kanciasty element graficzny połączony z obrysem litery(...) została przesłana przez powódkę po raz pierwszy 8 października 2021 r.
W konsekwencji uznać należy, że z prawidłowej oceny dowodów wynika, że utwór wykorzystywany przez pozwanego (zawierający charakterystyczny element graficzny) powstał w dniu 8 października 2021, czyli w trakcie trwania stosunku pracy, bo po dacie 5 października 2021 r, którą należy uznać za datę nawiązania stosunku pracy.
Nieprawidłowe jest również ustalenie Sądu I instancji, że projekt logotypu, ten ostateczny, który został przyjęty i wykorzystany przez pozwanego nie był wykonany w ramach stosunku pracy. Z materiału dowodowego, jak również ze zgodnych zeznań stron wynikało, że był on wykonywany w ramach obowiązków pracowniczych. Rzeczywiście po 5 października 2021 r. powódka podlegała w zakresie wykonywania tego projektu kierownictwu pozwanego i jego żony i dopiero projekt stworzony przez powódkę w ramach wykonywania obowiązków pracowniczych w wersji ostatecznej wykorzystywanej przez pozwanego został przyjęty 8 października 2021 r. , a zatem w myśl przepisu art. 12ust.1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych pozwany nabył prawa majątkowe z chwilą przyjęcia tego utworu, co nastąpiło 8 października 2021 r.
Co za tym idzie, stanowisko argumentowane w apelacji powódki, że Sąd I instancji wadliwie uznał, że powódka udzieliła pozwanemu licencji dorozumianej jest słuszne, ale nie mogło wywrzeć oczekiwanych przez skarżącą konsekwencji w postaci zmiany rozstrzygnięcia na jej korzyść, ponieważ w realiach analizowanej sprawy, doszło do przeniesienia majątkowych praw autorskich do logotypu w ramach stosunku pracy, co za tym idzie pozwany miał prawo do korzystania z logotypu przy czym obie strony (w tym sama powódka) nie uznawały, aby powódce było należne inne wynagrodzenie, niż wypłacone jej z tytułu umowy o pracę.
Z tej przyczyny pozbawione znaczenia dla prawidłowości rozstrzygnięcia o oddaleniu powództwa co do istoty są podnoszone w apelacji zarzuty i argumenty odnoszące się do kwestii wydania i treści świadectwa pracy na którym to świadectwie powódka oświadczyła, że nie ma żadnych roszczeń do pozwanego oraz że zapoznała się z przepisami art. 12 ust. 1 i art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych i jej ewentualnego szantażu, że świadectwa nie otrzyma jeśli nie podpisze rzeczonego oświadczenia.
Nie można się zgodzić z kolei z twierdzeniami pozwanego, który w odpowiedzi na apelację podnosił, że tak naprawdę powódka została dopuszczona do pracy wcześniej, gdyż już 29 września 2021 r., bowiem w tej dacie nie zostały spełnione wszystkie istotne przesłanki faktyczne z art. 22 k.p. W szczególności jak wynikało z wiarygodnych twierdzeń powódki niezaprzeczonych przez pozwanego (protokół rozprawy z dnia 4 września 2023 r., 03:03:03, zeznania powódki) nie otrzymała ona wynagrodzenia za ten czas podjętego z własnej inicjatywy działania na rzecz pozwanego do 5 października 2021 r. Tymczasem zgodnie z art. 22. § 1. k.p. przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca - do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem. W istocie też dopiero od 5 października powódka wykonywała pracę pod nadzorem pozwanego w miejscu wyznaczonym przez pozwanego z wynagrodzeniem.
Zatem mimo tego, że rację ma pozwany wskazując, że zawarcie pisemnej umowy nie wyklucza przyjęcia ,że jeśli ktoś faktycznie został dopuszczony do pracy wcześniej niż w dacie zawarcia pisemnej umowy i zostały spełnione wszystkie przesłanki z art. 22 k.p., to należy uznać, że stosunek pracy został nawiązany z chwilą, to jednak w tej sprawie taka sytuacja nie miała miejsca.
Zważywszy na fakt, że żadne dodatkowe wynagrodzenie powódce za wykonanie logotypu nie przysługuje, bowiem obie strony miały świadomość - a zatem taki był też zgody zamiar stron i cel umowy - że projekt ten powódka wykonała w ramach obowiązków pracowniczych, pozbawiony znaczenia dla rozstrzygnięcia było przeprowadzanie dowodu na okoliczność wykazania szacunkowej wartości rynkowej utworu, co czyni bezzasadnym podniesiony w apelacji zarzut naruszenia art. 235 2 § 1 pkt 2, 5 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c.
W tych okolicznościach na podstawie art. 385 k.p.c. apelacja podlegała oddaleniu.
Konsekwencją powyższego było orzeczenie o kosztach postępowania apelacyjnego przez obciążenie nimi przegrywającej to postępowanie powódki. Rozstrzygnięcie w zakresie kosztów postępowania apelacyjnego nastąpiło na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c. wyrażającą zasadę odpowiedzialności za wynik procesu. Z tych względów na podstawie § 2 pkt 5 i § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie, obciążono skarżącą kosztami zastępstwa procesowego pełnomocnika jej przeciwnika procesowego w kwocie 2.700 zł. O odsetkach o zasądzonych kosztów procesu orzeczono na podstawie art. 98 § 1 1 k.p.c.
Oddalone również zostało zażalenie pozwanego na rozstrzygnięcie o kosztach procesu przed Sądem I instancji.
Zastosowany przez Sąd I instancji przepis art. 102 k.p.c. zawiera uprawnienie o charakterze czysto dyskrecjonalnym. W orzecznictwie słusznie przyjmuje się, że kwestia trafności i zasadności skorzystania z tego uprawnienia, co do zasady może być objęta kontrolą sądu wyższego rzędu, niemniej jednak ewentualna zmiana zaskarżonego orzeczenia o kosztach powinna być tylko wyjątkowa (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 12 października 2012 r. sygn. akt IV CZ 69/12). Sąd Apelacyjny nie dopatrzył się natomiast w okolicznościach sprawy sytuacji szczególnej i wyjątkowej, wymagającej jego ingerencji. Nie sposób zatem skutecznie zarzucić Sądowi całkowitej dowolności przy zastosowaniu art. 102 k.p.c. w sytuacji, gdy zarówno przebieg postępowania sądowego, jak i okoliczności znajdujące się poza procesem, mogły uzasadniać zastosowanie opisywanego dobrodziejstwa.
W ocenie Sądu Apelacyjnego, w istocie sytuacja materialna powódki po rozwiązaniu stosunku pracy nie była dobra, rzeczywiście się przebranżowiła, ale jak wynika z dokumentów znajdujących się w aktach sprawy, to wynagrodzenie, które uzyskiwała po przebranżowieniu było relatywnie niewielkie. Zatem uznać należy, że fakt założenia przez powódkę działalności w charakterze masażystki nie świadczył od początku - jak wskazuje pozwany - o jej dobrej sytuacji materialnej a początki prowadzenia działalności były wymagające i trudne.
Zatem orzeczenie o kosztach postępowania przed Sądem I instancji na podstawie art. 102 k.p.c. znajdowało ze wszech miar swoje uzasadnienie we względnie trudnej sytuacji finansowej powódki na dzień orzekania przez Sąd I instancji.
Mając na uwadze powyższe, zastosowanie przepisu art. 102 k.p.c. stanowiło przejaw dyskrecjonalnej władzy sędziego, jego poczucia sprawiedliwości oraz analizy okoliczności przedmiotowej sprawy.
Z tych przyczyn Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. w zw. z art. 397 § 3 k.p.c. oddalił zażalenie.
O kosztach postępowania zażaleniowego orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z § 2 pkt 3 i § 10 ust. 2 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za radców prawnych. O odsetkach o zasądzonych kosztów procesu orzeczono na podstawie art. 98 § 1 1 k.p.c.
Sędzia Małgorzata Kaźmierczak
(...)
(...)