Zniesienie wspólności nieruchomości.

Sąd zniósł współwłasność nieruchomości i przyznał ją w całości mnie. Ja muszę spłacić pozostałych współwłaścicieli. Do sprawy włączył się też ZUS, który żąda spłaty hipotek ustanowionych na ich udziale. Poinformowali mnie wprost, że nie zwolnią hipotek jeśli zapłacę całość zasądzonej kwoty współwłaścicielom lub wpłacę ją do depozytu sądowego.
Od uprawomocnienia wyroku minęły już 2 miesiące. ZUS w końcu wysłał mi promesę o wykreśleniu hipotek, jeśli spłacę zadłużenie. Dowiedziałem się także który ze współwłaścicieli w ogóle jest dłużnikiem. Uczestnicy postępowania zignorowali moje wezwania o podanie numeru kont to wpłat. Nie wyobrażam sobie, abym był zmuszony płacić ponad 4 tys. zł, aby im dostarczyć pieniądze przekazem pocztowym, którego mogą nawet nie podjąć.
Zamierzam teraz zakończyć sprawy z ZUS, czyli spłacić hipoteki i uzyskać zgodę na ich wykreślenie. Wtedy wystąpił bym do sądu z wnioskiem o wpłatę pozostałej kwoty do depozytu sądowego.
Okazało się także, ze dłużnikiem jest jedna osoba, a hipoteki są na udziale obu współwłaścicieli (małżeństwo). I tu nawet gdybym miał te numery kont, to - jak mniemam - musiałbym odjąć kwotę zadłużenia od wypłaty dla rzeczywistego dłużnika.
Wniosek mam już wstępnie przygotowany, opisuję w nim wszystko co działo się dotychczas (korespondencja z uczestnikami i z ZUS, aby nie zostać posądzony o uchylanie się od spłaty). Uzasadnienie wklejam poniżej - mam nadzieję, że to wystarczy. Mogę prosić o waszą opinię?
Na dzień … pomimo skutecznych wezwań nie uzyskałem od uczestników postępowania numerów kont bankowych, na które miałbym dokonać wpłaty. Unikanie wskazania kont bankowych przez uczestników ma charakter intencjonalny mający na celu narażenie mnie na dodatkowe koszty (koszt dwóch przekazów pocztowych dla kwot w przedziale 60-100 tys. zł wyniesie bowiem 4.290,00 zł). Uczestnicy z premedytacją nie odpisują na kierowaną do nich korespondencję – nawet jeżeli nie posiadają kont bankowych również mieli czas na przekazanie takiej informacji. Zachodzi więc uzasadnione podejrzenie, iż także przekazy mogą nie zostać przez nich podjęte. Adres korespondencyjny uczestników został przez nich potwierdzony w toku postępowania.
anonim cytuj
17-09-2023
Nie ma obowiązku posiadania konta bankowego jak i nikt nie musi odpowiadać na listy, to po pierwsze. Po drugie zrób tak - wyślij listem poleconym za potwierdzeniem odbioru prośbę o podanie numeru konta albo czy chce ta osoba dostać kasę do ręki lub przekazem pocztowym. Napisz też, że jeśli nie zechcą odebrać pieniędzy to wniesiesz sprawę o depozyt gdzie koszt poniesie strona odbierająca. Następnie wyślij przekaz, a jak nie odbierze to wnieś podanie o depozyt oraz przelej pieniądze na konto Skarbu Państwa. Pamiętaj aby przelać całość włącznie z ew. odsetkami jeśli takowe są liczone do dnia przelewu. Polecam przejrzeć orzecznictwo z hasłami konto bankowe plus depozyt sądowy. Odmowa przyjęcia przekazu pocztowego jest podstawą wg. mnie do wydania zgody przez sąd na depozyt. Pamiętaj wg. prawa świadczenie powinno być spełnione w miejscu zamieszkania dlatego też możesz też spróbować dostarczyć pieniądze osobiście lub za pośrednictwem innej osoby.
Dziękuję za odpowiedź. Wezwanie za potwierdzeniem odbioru o podanie numeru konta już wysłałem. Pozostało bez odpowiedzi. Przekazu im nie wyślę, gdyż koszt nadania wynosi 4300 zł, czego nikt mi nie zwróci. Nie będę także szedł do nich z 150 tysiącami w walizce. Poza tym najpierw trzeba zaspokoić ich wierzyciela, bo inaczej nie zwolni hipoteki.
 
anonim cytuj
17-09-2023
Sąd zniósł wspólność nieruchomości i przyznał ją w całości mnie. Ja muszę spłacić pozostałych współwłaścicieli.


Zgodnie z art. 204 Kodeksu cywilnego w razie zniesienia współwłasności nieruchomości przez sąd, majątek może zostać przypisany jednemu z współwłaścicieli, o ile będzie on miał obowiązek wyrównać wartość nieruchomości pozostałym współwłaścicielom.

Do sprawy włączył się też ZUS, który żąda spłaty hipotek ustanowionych na ich udziale. Poinformowali mnie wprost, że nie zwolnią hipotek jeśli zapłacę całość zasądzonej kwoty współwłaścicielom lub wpłacę ją do depozytu sądowego.


Jeśli ZUS zażądał spłaty hipotek, musisz uwzględnić ten fakt przy dokonywaniu wypłaty dla współwłaścicieli. Istnieje obowiązek najpierw zaspokojenia wierzyciela hipotecznego, ponieważ ma on pierwszeństwo przed innymi wierzycielami na mocy art. 77 ust. 1 Prawa hipotecznego.

Okazało się także, że dłużnikiem jest jedna osoba, a hipoteki są na udziale obu współwłaścicieli (małżeństwo). I tu nawet gdybym miał te numery kont, to - jak mniemam - musiałbym odjąć kwotę zadłużenia od wypłaty dla rzeczywistego dłużnika.


Jeżeli dług dotyczy jednej osoby, ale hipoteka została ustanowiona na udziale obu współwłaścicieli, zasadne jest odjęcie kwoty zadłużenia jedynie od części przysługującej dłużnikowi.

Co do przedstawionego uzasadnienia wniosku, wygląda ono odpowiednio. Jednak warto zwrócić uwagę na art. 455 § 1 Kodeksu cywilnego, który stanowi, że dłużnik ma prawo dokonania świadczenia w miejscu swojego zamieszkania, jeżeli wierzytelność nie wynika z określonego stosunku prawnego.

Do postu 2:

Masz rację, że nikt nie jest zobowiązany do posiadania konta bankowego ani do odpisywania na listy. Jednak jeśli sąd zasądził na Twoją korzyść określoną kwotę, masz prawo do jej uzyskania w sposób najmniej uciążliwy i najmniej kosztowny.

Kwestia depozytu sądowego jest regulowana w art. 490-494 Kodeksu cywilnego. Jeśli dłużnik nie zna miejsca zamieszkania wierzyciela lub wierzyciel uniemożliwia świadczenie, dłużnik może złożyć rzecz należną do depozytu sądowego.

Jeżeli wysyłanie przekazu pocztowego jest zbyt kosztowne, warto rozważyć inne sposoby przekazania środków, takie jak proponowane dostarczenie pieniędzy osobiście lub za pośrednictwem innej osoby, z uwzględnieniem przepisów prawa dotyczących przekazywania tak dużej sumy pieniędzy. Jednakże, jak sam zauważyłeś, spłacenie wierzyciela hipotecznego powinno mieć priorytet.
 
anonim cytuj
20-09-2023

Sugerowane Tematy

Szef bezpodstawnie wypowiada UOP z art.52
Dzien dobry mam takie pytanie odnosnie prawa pracy a mianowicie mialam wczoraj taki incydent w miejscu pracy ze szef wezwał policje do mnie ze jestem pod wpływem alkoholu policja mnie zawiozla alkomat wykazal 00 dzis ze łzami w oczach ze wstydu poszlam do pracy cały dzien przepracowałam a na koniec zaprosił mnie do biura mówiąc ze cała załoga sie skarży na mnie itd i mógłby mi dać wypowiedzenie z art.52 mobing przeciwko jego pracownikami niby ja ...
Wypadek w pracy.
Potknięcie w pracy. Pracodawca chce przenieść całą winę na pracownika. Sytuacja wygląda następująco - podczas przemieszczania się w zakładzie nastąpiło potknięcie o drewniany element czego następstwem była utrata równowagi i uderzenie kciukiem o metalowy przedmiot. Pracodawca twierdzi, że miejsce było dobrze oświetlone oraz czyste ( oprócz drewnianego przedmiotu) i jedynie moja nieuwaga jest wina wypadku. Czy jest jakaś szansa obrony pracownika?...
Rozwiązanie umowy najmu na czas określony.
Dzień dobry, Posiadam umowę najmu (jestem Najemcą) lokalu na czas określony (do 31.07.2024 r.). Z przyczyn osobistych (przeprowadzka do innego miasta) musimy zakończyć najem przed czasem. W umowie mamy zapis dotyczący kary umownej: "W przypadku wypowiedzenia lub rozwiązania umowy przez Najemcę z przyczyn leżących po stronie Najemcy, Wynajmujący zażąda od Najemcy kary umownej w wysokości dwumiesięcznego czynszu, o którym mowa w §4. ust.1.&...
Słup energetyczny na działce.
Zakupiłem nieruchomość w 2016 roku od dewelopera, na którym stał słup energetyczny. Chce teraz zrobić z tym porządek. Co mogę zrobić? Z tego słupa rozchodzi się prąd linka napowietrzna do sąsiadów w najbliższej okolicy. ...

Wyszukiwarka