Wyrok SN z 14 listopada 2013, sygn. IV CSK 162/13
Data orzeczenia
14 listopada 2013
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Cywilna, Wydział IV
Przewodniczący
SSN Irena Gromska-Szuster
Tagi
Podstawa prawna
Pokaż pozostałe podstawy prawne (9)
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 14 listopada 2013 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Irena Gromska-Szuster (przewodniczący)
SSN Mirosław Bączyk (sprawozdawca)
SSN Iwona Koper
w sprawie z powództwa Gminy N.
przeciwko J. K., A. K. i M.D.
o zapłatę,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej
w dniu 14 listopada 2013 r.,
skargi kasacyjnej pozwanych J. K. i A. K.
od wyroku Sądu Apelacyjnego
z dnia 31 października 2012 r.
I. uchyla zaskarżony wyrok oraz zmienia wyrok Sądu
Okręgowego w O. z dnia 16 maja 2012 r. w ten sposób, że w pkt I
(pierwszym) oddala powództwo wobec pozwanych J. K. i A. K., a
w pkt. III (trzecim) uchyla rozstrzygnięcie o kosztach procesu
wobec tych pozwanych;
II. obciąża stronę powodową kosztami postępowania
poniesionymi w sprawie przez pozwanych J. K. i A. K.,
2
pozostawiając ich szczegółowe wyliczenie referendarzowi
sądowemu.
3
UZASADNIENIE
Powodowa Gmina wnosiła o zasądzenie na jej rzecz solidarnie od
pozwanych J. i A. K. (małżeństwo) i M. D., prowadzącego działalność gospodarczą
pod nazwą „Skład Budowlany E.-H.” w N., kwoty 245.050,40 zł jako odszkodowania.
Odszkodowanie to przysługiwało powódce w związku z katastrofą budowlaną, do
której doszło w dniu 11 września 2008 r. w postaci uszkodzenia należącego do
powódki budynku, znajdującego się na nieruchomości sąsiedniej. Pozwani
małżonkowie podjęli inwestycję budowlaną na sąsiedniej nieruchomości i w tym
celu zawarli umowę o roboty budowlane z pozwanym wykonawcą. Roszczenie
odszkodowawcze powódki zostało oparte na art. 147 k.c.
Sąd Okręgowy zasądził solidarnie od pozwanych kwotę 153.000,32 zł
a w pozostałym zakresie oddalił powództwo, przyjmując przyczynienie się powódki
(w 20%) do wyrządzenia szkody.
Sąd ten ustalił, że pozwany J. K. zawarł w dniu 1 sierpnia 2008 r.
z wykonawcą umowę o roboty budowlane, której celem było wybudowanie na
nieruchomości pozwanych małżonków budynku mieszkalno – usługowego. Starosta
N. zatwierdził decyzją z dnia 8 sierpnia 2008 r. projekt budowlany i udzielił
pozwolenia J. K. na budowę tego obiektu. Zgodnie z projektem, nowy budynek miał
przylegać ścianą szczytową do istniejącego budynku z wykonaniem szczeliny
dylatacyjnej, przewidywał posadowienie fundamentów pod nową ścianę o 80 cm
poniżej istniejącego fundamentu w starym budynku. Inwestor miał m.in. obowiązek
ustanowienia kierownika budowy i kierownika robót (branża sanitarna
i elektryczna). Prace budowlane rozpoczęto w dniu 28 sierpnia 2008 r. W dniu
8 września 2008 r. do Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego wpłynęło
zawiadomienie inwestora o zamiarze rozpoczęcia budowy na podstawie decyzji
z 18 sierpnia 2008 r., zawierające też plan bezpieczeństwa i ochrony zdrowia.
Kierownik budowy nie był obecny podczas dokonywania robót ziemnych w postaci
odkrywania ściany budynku sąsiedniego, jej podbudowy i ustawiania
zabezpieczenia.
4
Mieszkańcy sąsiedniego budynku zgłaszali zastrzeżenia dotyczące robót,
tj. pękanie ścian budynku; w dniu 8 września 2008 r. na teren budowy przybył
inspektor nadzoru i nakazał wykonawcy wykonanie dodatkowych wzmocnień ściany
szczytowej. Następna kontrola została dokonana w dniu 10 września 2008 r.
W dniu 11 września 2008 r. uległ zniszczeniu budynek mieszkalny (jednorodzinny)
należący do powódki, znajdujący się na sąsiedniej nieruchomości. Powołana przez
inspektora nadzoru komisja w dniu 18 września 2008 r. stwierdziła, że przyczyny
katastrofy budowlanej tkwią w sferze dokumentacji projektowej, w wykonawstwie,
w organizacji procesu budowlanego, w tym m.in. w prowadzeniu robót ziemnych
bez obecności kierownika budowy. Stwierdzono stan zaawansowania robót na
dzień 11 września 2008 r. i przyjęto, że na powstanie katastrofy budowlanej miały
wpływ także działania powodowej Gminy, projektanta, Starostwa Powiatowego,
inwestorów, wykonawcy. Budynek uszkodzony został rozebrany, a powodowa
Gmina obliczyła także koszty związane z przygotowaniem i dokonaniem tej
rozbiórki oraz włączyła je do ogólnej kwoty odszkodowania.
W ocenie Sądu Okręgowego, za szkodę wyrządzoną powodowej Gminie
odpowiedzialność deliktową ponosi pozwany wykonawca robót, ponieważ
czynności tego wykonawcy - szczegółowo opisane w uzasadnieniu - doprowadziły
do utraty stateczności ściany szczytowej budynku powódki. Pozwani inwestorzy nie
mogą odpowiadać za szkodę na podstawie art. 429 k.c., ponieważ powierzyli
wykonanie robót inwestycyjnych profesjonaliście w zakresie takiej działalności.
Rozpoczęcie robót budowlanych bez uczestniczenia kierownika robót
i niepoinformowanie inspektora nadzoru o takim rozpoczęciu pozostaje w związku
przyczynowym z zaistnieniem katastrofy budowlanej i rodzi odpowiedzialność
odszkodowawczą obu inwestorów (art. 361 § 1 k.c.).
Sąd Okręgowy przyjął, że powodowa Gmina przyczyniła się do powstania
szkody w 20% (art. 362 k.c.), ponieważ we właściwym czasie nie zadbała o stan
techniczny zniszczonego budynku (stan ten był zły jeszcze przed zniszczeniem
budynku); powódka nie przeprowadzała w uszkodzonym budynku żadnych
istotnych prac lub remontów od wielu lat.
5
Ostatecznie Sąd Okręgowy przyjął solidarna odpowiedzialność obojga
inwestorów i wykonawcy robót za szkodę powstałą w wyniku katastrofy budowlanej
z dnia 11 września 2008 r. (art. 441 k.c.), a wysokość zasądzonego odszkodowania
– obejmującego wskazane w pozwie elementy - określił przy uwzględnieniu
przyczynienia się powódki do powstałej szkody (art. 362 k.c.).
Apelacja pozwanych J. i A. K. została oddalona. Sąd Apelacyjny podzielił
ustalenia faktyczne Sądu pierwszej instancji. Interpretując treść umowy o roboty
budowlane z dnia 1 sierpnia 2008 r., Sąd ten stwierdził, że obowiązek ustanowienia
kierownika budowy obciążał pozwanego przedsiębiorcę - M. D. Nie istniały jednak
podstawy do wyłączenia odpowiedzialności odszkodowawczej apelujących na
podstawie art. 429 k.c. Roboty budowlane zostały rozpoczęte jeszcze przed
zawiadomieniem inspektora nadzoru i przed złożeniem oświadczenia J.P. o
przyjęciu funkcji kierownika budowy; nie był on zatem obecny przy wykonywaniu
istotnych, trudnych technicznie prac dotyczących podbicia fundamentów
sąsiedniego, uszkodzonego budynku. Brak zawiadomienia przez inwestorów o
zamierzonym terminie rozpoczęcia robót budowlanych, do którego należało
dołączyć oświadczenie kierownika budowy (stwierdzające sporządzenie planu
bezpieczeństwa i ochrony zdrowia oraz przyjęcie obowiązku kierownika budowy)
było zaniedbaniem inwestorów (niewykonaniem obowiązku wynikającego z
przepisów prawa budowlanego) i pozostawało w związku przyczynowym ze
szkodą wyrządzoną powodowej Gminie (art. 361 § 1 k.c.). Odpowiedzialności
obejmująca inwestorów w tym zakresie nie wyłącza art. 429 k.c., ponieważ ponoszą
oni odpowiedzialność za własne zaniedbania w postaci braku zawiadomienia o
zamierzonym terminie rozpoczęcia robót budowlanych.
W skardze kasacyjnej pozwanych J. i A. K. podnoszono zarzuty naruszenia
przepisów prawa materialnego, tj. art. 18 ust. 1 pkt 2 i art. 41 ust. 4 ustawy z dnia 7
lipca 1994 r. - prawo budowlane (w brzmieniu obowiązującym w 2008 r.; Dz. U. z
2006 r., nr 156, poz. 1118 ze zm.); art. 429 k.c. i art. 361 k.c. Wskazywano także na
naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 378 § 1 k.p.c., art. 213 § 1 k.p.c. w zw.
z art. 391 § 1 k.p.c. i art. 228 § 2 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c., art. 316 § 1 k.p.c.
w zw. z art.391 § 1 k.p.c. i art. 328 § 2 k.p.c. w zw. z art. 391 § 2 k.p.c.
6
Skarżący wnosili o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy
Sądowi drugiej instancji do ponownego rozpoznania, ewentualnie o uchylenie tego
wyroku i oddalenie powództwa w stosunku do pozwanych J. i A. K.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
1. Nietrafnie w skardze kasacyjnej podniesiono zarzut naruszenia art.
378 § 1 k.p.c. Problem podstaw odpowiedzialności skarżących (art. 429 k.c.) w tym
– jednej z przesłanek tej odpowiedzialności w postaci związku przyczynowego (art.
361 § 1 k.c.) był rozważany w postępowaniu apelacyjnym. To, że opinia J. B. była
brana pod uwagę w postępowaniu apelacyjnym wynika z ogólnej formuły
uzasadnienia zaskarżonego wyroku, iż Sąd Apelacyjny podzielił zasadnicze
ustalenia faktyczne dokonane przez Sąd pierwszej instancji (s. 8 i 18 tego
uzasadnienia). W każdym razie Sąd Najwyższy nie może kontrolować kwestii
oceny dowodów, przyjętej przez Sąd drugiej instancji (art. 3983
§ 3 k.p.c.).
Sąd Apelacyjny przyjął, że na inwestorze ciążył obowiązek ustanowienia
kierownika budowy zgodnie z decyzją z dnia 18 sierpnia 2008 r., zatwierdzającą
projekt budowlany i udzielającą pozwolenia na budowę dla inwestorów, przy czym
pozwany wykonawca w umowie z dnia 1 sierpnia 2008 r. zobowiązał się wobec
inwestora do ustanowienia kierownika budowy, a nie tylko kierownika robót. Niezbyt
zrozumiale brzmi zatem zarzut „pominięcia przez Sąd Apelacyjny części
przeprowadzonych dowodów z zeznań M. D. (…) dotyczących kwestii ustanowienia
kierownika budowy” (pkt 2c apelacji). W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku
ustalono ponadto szczegółowo przebieg prac budowlanych (ich etapy) od czasu ich
rozpoczęcia (w dniu 28 sierpnia 2008 r.) do czasu katastrofy budowlanej (usunięcia
się sąsiedniego budynku w dniu 11 września 2008 r.). Ustalono także czynności
poszczególnych osób zaangażowanych w proces inwestycyjny, m.in. kierownika
budowy (s. 21 uzasadnienia).
Z punktu widzenia przyjętego przez Sąd Apelacyjny rozstrzygnięcia nie było
niezbędne dalsze rozszerzanie postępowania dowodowego, w sposób wskazany
w pkt. 2c skargi. Ponadto wniosek o dopuszczenie dowodu z dokumentu z akt
sprawy karnej powinien odpowiednio indywidualizować wskazywane dokumenty,
mające służyć jako środek dowodowy w postępowaniu cywilnym. Nie można zatem
7
skutecznie podnosić zarzutu naruszenia art. 217 § 2 k.p.c. (w brzmieniu sprzed
dnia 3 maja 2012 r.). Zarzut sformułowany w pkt 2d skargi stanowi w istocie
powtórzenie zarzutu naruszenia art. 378 § 1 k.p.c. Zarzut naruszenia art. 213 § 1
k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. i art. 228 § 2 k.p.c. w zw. z art. 311 § 1 k.p.c.
należy uznać o tyle za nietrafny, że Sąd Apelacyjny analizował – w świetle
dokonanych ustaleń faktycznych – możliwy przebieg adekwatnego związku
przyczynowego między zaniechaniem obowiązku powiadomienia odpowiednich
władz o zamierzonym terminie rozpoczęcia budowy a szkodą poniesioną przez
powodową Gminę w wyniku katastrofy budowlanej (art. 361 § 1 k.c.). Mógł zatem
wskazywać na odpowiednią, możliwą projekcję zdarzeń we wspomnianym
łańcuchu przyczynowo - skutkowym.
2. Należy zaznaczyć, że pozwani małżonkowie nie negowali swojego statusu
inwestorów w związku z powierzeniem robót budowalnych ich wykonawcy M. D.
Stwierdzenie to jest o tyle istotne w danej sprawie, że - w świetle ustaleń
faktycznych dokonanych przez Sądy meriti - umowa o roboty budowlane z dnia 1
sierpnia 2008 r. została zawarta między wspomnianym wykonawcą i J. K., tj.
jednym z małżonków (k. 81-84 akt sprawy).
W związku z tym, że w rozpoznawanej sprawie rozważana była
deliktowa odpowiedzialność także pozwanych małżonków (inwestorów) obok
odpowiedzialności samego wykonawcy robót, pojawia się kwestia
wskazania właściwej podstawy tej ewentualnej odpowiedzialności (art. 429 k.c. lub
art. 415 k.c.). Pozwala to na odpowiednie zanalizowanie zasadniczych elementów
konstrukcyjnych odpowiedzialności pozwanych w kontekście podniesionych
w skardze zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego (pkt I skargi).
Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że Sąd Apelacyjny przyjął
ogólną podstawę odpowiedzialności deliktowej obojga inwestorów(art. 415 k.c.; zob.
pkt 4 uzasadnienia). Sąd ten stwierdził, że na inwestorach ciążył obowiązek
„zawiadomienia o zamierzonym rozpoczęciu robót budowlanych (…) właściwy
organ (…) co najmniej 7 dni przed ich rozpoczęciem (…)”. Obowiązek ten wynikał
- według Sądu Apelacyjnego - z ustawy (art. 41 ust. 1 pkt 4 prawa budowlanego
z 1994 r.; Dz. U. z 2006 r., nr 156, poz. 1118) i został „sprecyzowany w decyzji
8
udzielającej pozwolenia na budowę” (z dnia 18 sierpnia 2008 r.). W umowie z dnia
1 sierpnia 2008 r. wykonawca robót zobowiązał się do ustanowienia kierownika
budowy (w rozumieniu art. 18 ust. 1 pkt 2 prawa budowlanego z 2006 r.), natomiast
inwestorzy „nie scedowali na pozwanego M. D.” obowiązku wspomnianego
zawiadomienia, przewidzianego w art. 41 ust. 1 pkt 4 prawa budowlanego, a
następnie - w decyzji o pozwoleniu budowalnym. Oznacza to, że - w ocenie Sądu
Apelacyjnego - nie doszło do powierzenia (w rozumieniu art. 429 k.c.) wykonawcy
robót budowlanych także wykonania wspominanego obowiązku w treści umowy z
dnia 1 sierpnia 2008 r.
3. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że Sąd Apelacyjny
stwierdził istnienie obowiązku zawiadomienia przewidzianego w art. 41 ust. 4 prawa
budowlanego z 1994 r. po stronie inwestorów nie dlatego, iż - jak wywodzono
w skardze - nie mógł być on wykonany przez wykonawcę, ale dlatego, że w istocie
nie doszło do powierzenia wykonania tego obowiązku kontrahentowi w umowie
z dnia 1 sierpnia 2008 r. lub w inny sposób (na s . 21 uzasadnienia użyto niezbyt
precyzyjnego w tym względzie sformułowania o braku „scedowania” obowiązku
zawiadomienia przez inwestorów na rzecz wykonawcy robót). Skoro w tym zakresie
nie podnoszono zarzutu naruszenia art. 65 k.c., to ustalona treść umowy
o roboty budowlane przez Sąd Apelacyjny musi mieć decydujące znaczenie
w postępowaniu kasacyjnym. Należy też zaznaczyć, że Sąd Apelacyjny eksponuje
fakt niewykonania przez inwestorów wspomnianego obowiązku zawiadomienia
w okresie wskazanym w art. 41 ust. 4 prawa budowlanego z 1994 r. tj. 7 dni po
rozpoczęciu robót. Skoro roboty zaczęto w dniu 28 sierpnia 2008 r., to późniejsza
wiedza, nabyta przez przedstawicieli Powiatowego Nadzoru Inspektora, nie może
już mieć żadnego znaczenia (np. dla przyjęcia tego, że w pewnym okresie
omawiany obowiązek zawiadomienia stał się już nieaktualny).
W tej sytuacji nietrafne pozostają zarzuty naruszenia art. 18 ust. 1 pkt 2 i art.
41 ust. 4 prawa budowlanego z 1994 r., nakładające na inwestora określone
obowiązki zawiadomienia właściwego organu o zamierzonym terminie
rozpoczęcia robót budowalnych).
9
4. Ostatnie fragmenty uzasadnienia zaskarżonego wyroku wskazują na to,
że Sąd Apelacyjny przyjął ogólną podstawę odpowiedzialności deliktowej
inwestorów (art. 415 k.c.), chociaż wyraźnie tej podstawy nie powołał. Odwołał się
jednak do orzeczeń Sądu Najwyższego i stwierdził ogólnie, że inwestorzy mogą
odpowiadać wobec Gminy „w zakresie własnych zaniedbań polegających na braku
zawiadomienia o zamierzonym terminie rozpoczęcia robót budowlanych” (s. 27
uzasadnienia). Jednocześnie przyjął solidarną odpowiedzialność wszystkich
pozwanych (art. 441 § 1 k.c.).
Należy podzielić stanowisko skarżących co do braku normalnego związku
przyczynowego pomiędzy niewykonaniem obowiązku zawiadomienia, wynikającego
z art. 41 ust. 4 prawa budowlanego, a szkodą wyrządzoną powodowej Gminie
w postaci katastrofy budowlanej w dniu 11 września 2008 r., tj. zniszczenia
budynku mieszkalnego. Punktem wyjścia dla oceny istnienia związku
przyczynowego w tym zakresie są, oczywiście, ustalenia faktyczne Sądów meriti.
Wskazywano w nich na kilka zasadniczych przyczyn takiej katastrofy, tj. wady
dokumentacji projektowej, wydanie pozwolenia na budowę mimo niekompletnej
dokumentacji projektowej i braku ekspertyzy technicznej istniejącego budynku,
wadliwie w wielu aspektach prowadzone wykonawstwo robót przez wykonawcę,
nawet przyczynienie się samej poszkodowanej Gminy do powstania szkody
w związku z zaniechaniem ekspertyz dotyczących stanu uszkodzonego budynku,
będącego w złym stanie technicznym jeszcze przed rozpoczęciem robót na
sąsiedniej nieruchomości. Do katastrofy doszło już w dwa tygodnie po rozpoczęciu
robót, a pęknięcia ścian budynku zgłaszane były przez lokatorów jeszcze
wcześniej, przy czym proces inwestycyjny po tych sygnałach był nadal
kontynuowany i uczestniczyły w nim podmioty mające odpowiednie kompetencje
w zakresie inwestycji budowalnych (m.in. kierownik budowy, powiatowy inspektor
nadzoru budowlanego). Zestawienie wspomnianych, realnych przyczyn zawalenia
się sąsiedniego budynku nie tylko w aspekcie ilościowym, ale i jakościowym
(waga przyczyn) oraz funkcjonalnym (ich bezpośredni związek z przebiegiem robót
budowlanych i technologią tych robót) czyni z pewnością mało prawdopodobnym
założenie, że także brak zawiadomienia przewidzianego w art. 41 ust. 4
prawa budowlanego mogły stanowić jedną z przyczyn (właściwie - równorzędną
10
z pozostałymi współprzyczynami) wspomnianej katastrofy. Brak zawiadomienia nie
powodował nielegalności działalności inwestycyjnej, skoro wcześniej wydano
odpowiednią decyzję o zatwierdzeniu projektu i udzieleniu pozwolenia na budowę.
W tej sytuacji nie może być akceptowana hipotetyczna projekcja zdarzeń
wywołanych brakiem wspomnianego zawiadomienia, dokonana przez Sąd
Apelacyjny, mająca uzasadniać przyjęcie normalnego związku przyczynowego
pomiędzy takim zaniechaniem a katastrofą budowlaną (założenie bezpiecznego
dla sąsiedniego budynku przebiegu prac inwestycyjnych na nieruchomości
pozwanych inwestorów).
Z przedstawionych względów trafny okazał się zarzut naruszenia art. 361 § 1
k.c. Pozwani inwestorzy wprawdzie naruszyli ustawowy obowiązek zawiadomienia,
przewidziany w art. 41 ust. 4 prawa budowlanego, ale zachowanie to nie
powstawało w normalnym związku przyczynowym z katastrofą budowlaną z dnia
11 września 2008 r. W świetle ustaleń faktycznych pozwani inwestorzy mogli
odpowiadać na podstawie art. 415 k.c. Sformułowany w skardze zarzut naruszenia
art. 429 k.c. nie był zatem uzasadniony. W konsekwencji Sąd Najwyższy uchylił
zaskarżony wyrok oraz zmienił wyrok Sądu pierwszej instancji w ten sposób,
że oddalił powództwo wobec pozwanych inwestorów i uchylił rozstrzygnięcie
o kosztach procesu wobec tych pozwanych (art. 39816
k.p.c.). O kosztach
postępowania w sprawie orzeczono stosownie do postanowień art. 91 k.p.c. i 108
§ 1 k.p.c.