Wyrok z 6 lutego 2026, sygn. I ACa 1602/23
W skrócie
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 6 lutego 2026 r.
Sąd Apelacyjny w Poznaniu I Wydział Cywilny i Własności Intelektualnej
w składzie:
Przewodniczący: sędzia Joanna Jurkiewicz
Protokolant: starszy sekretarz sądowy Ewelina Frąckowiak
po rozpoznaniu w dniu 6 lutego 2026 r. w Poznaniu
na rozprawie
sprawy z powództwa P. R.
przeciwko (...) AG (Spółka Akcyjna) w B. Oddział w Polsce
o ustalenie i zapłatę
na skutek apelacji pozwanego
od wyroku Sądu Okręgowego w Poznaniu
z dnia 30 września 2022 r. sygn. akt XII C 84/21
1. oddala apelację,
2. zasądza od pozwanego na rzecz powódki kwotę 8.100 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia o tych kosztach do dnia zapłaty.
V. V.
UZASADNIENIE
Pozwem z dnia 18 stycznia 2021 r. złożonym przeciwko (...) Bank (...) AG prowadzącym działalność w Polsce przez oddział (...) (Spółka Akcyjna) Oddział w Polsce, powódka P. R. wniosła o:
1. zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki kwoty 246 988,62 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 31 stycznia 2020 r. do dnia zapłaty,
2. ustalenia nieistnienia między stronami stosunku prawnego wynikający z umowy kredytu numer (...) z dnia 11 marca 2008 r.
Nadto domagała się zasądzenia od pozwanego zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
Powódka zgłosiła także roszczenie ewentualne.
W odpowiedzi na pozew z dnia 19 marca 2021 r. pozwany wniósł o:
1) oddalenie powództwa w całości;
2) zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa prawnego oraz kosztów opłaty skarbowej od pełnomocnictwa według norm przepisanych.
Wyrokiem z dnia 30 września 2022 r. Sąd Okręgowy w Poznaniu:
I. ustalił, że nie istnieje między stronami stosunek prawny wynikający z umowy zawartej przez powódkę z (...) S.A. Oddziałem w Polsce z/s w B. /poprzednikiem prawnym pozwanego/ ...o kredyt hipoteczny oznaczony numerem.. (...) w dacie 10 marca 2008 roku w X. – wobec dotknięcia jej wadą nieważności,
II. zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 246.988,62 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 31 stycznia 2020 roku – do dnia zapłaty tytułem zwrotu nienależnie pobranych od niej rat kapitałowo – odsetkowych i innych opłat okołoumownych,
III. oddalił żądanie ewentualne powódki,
IV. kosztami postępowania w całości obciążył pozwanego i w związku z tym:
-zasądził od niego na rzecz powódki kwotę 1.000,- zł z tytułu zwrotu poniesionej przez nią opłaty sądowej oraz kwotę 10.817,- zł z tytułu zwrotu poniesionego przez nią kosztu jej procesowego zastępstwa wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od tej kwoty liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia w tej sprawie – do dnia zapłaty,
- kosztem procesowego zastępstwa pozwanego obciążył go we własnym zakresie
Apelację wniósł pozwany zaskarżając wyrok w części tj. co do pkt I, II i IV, zarzucając:
1. naruszenie przepisów postępowania skutkujące nieważnością postępowania na podstawie art. 379 pkt 5 k.p.c., tj. pozbawienie pozwanego możności obrony jego praw, w związku z naruszeniem art. 328 § 1 k.p.c. w zw. z art. 327 1 § 1 pkt 1 i 2 k.p.c., polegające na niesporządzeniu uzasadnienia wyroku, co uniemożliwiło pozwanemu zapoznanie się z faktycznymi i prawnymi podstawami rozstrzygnięcia oraz skuteczne zaskarżenie orzeczenia,
2. naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. art. art. 227 k.p.c. w zw. z art. 299 k.p.c. oraz art. 233 § 1 k.p.c.,
3. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 189 k.c., art. 353 1 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 i 2 Prawa bankowego w zw. z art. 58 § 1 i 3 k.c. oraz 65 k.c., art. 385 1 § 1 k.c. w zw. z art. 4 ust. 2 Dyrektywy Rady 93/13/EWG, art. art. 65 k.c. i art. 69 Prawa bankowego, art. 385 1 § 1 zd. 2 k.c., art. 385 1 § 1 k.c. w zw. z art. 58 § 1 k.c., art. 56 k.c. w zw. z art. 58 § 1 k.c. w zw. 358 § 2 k. c. w zw. z art. 69 ust. 3 Prawa bankowego w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG, art. 385 1 § 2 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG, art. 4 ustawy z 20.07.2011 r. o zmianie ustawy – prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw w zw. z art. 69 ust. 3 Prawa bankowego i art. 75b Prawa bankowego, art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 1 i 2 k.c., art. 411 pkt 2 i 4 k.c., art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 455 k.c.
Apelujący wniósł o uchylenie wyroku w zaskarżonej części i zniesienie postępowania w zakresie dotkniętym nieważnością oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania a także zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego, ewentualnie zmianę wyroku w zaskarżonej części poprzez oddalenie powództwa także w tej części oraz zasądzenie od strony powodowej na rzecz pozwanego kosztów procesu za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
W odpowiedzi na apelację powódka wniosła o jej oddalenie oraz o zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacja nie zasługiwała na uwzględnienie.
Z uwagi na złożenie apelacji po zmianie przepisów Kodeksu postępowania cywilnego dokonanej ustawą z 4 lipca 2019 r. (Dz.U.2019.1469), uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego zostało sporządzone w sposób określony przepisem art. 387 § 2 1 k.p.c., w brzmieniu nadanym tą nowelizacją. Sąd Apelacyjny nie przeprowadził postępowania dowodowego i nie dokonał odmiennej oceny dowodów przeprowadzonych przed Sądem pierwszej instancji, nie uzupełnił też dokonanych przez ten Sąd ustaleń. W tej sytuacji, zgodnie z art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c., wystarczające jest wskazanie, że Sąd Apelacyjny przyjął za własne ustalenia sądu pierwszej instancji dokonane w sprawie. Z kolei wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa – według 387 § 2 1 pkt 2 k.p.c., powinno objąć ocenę poszczególnych zarzutów apelacyjnych, a poza tym może ograniczyć się do stwierdzenia, że sąd drugiej instancji przyjął za własne oceny sądu pierwszej instancji.
Nieuzasadniony okazał się najdalej idący zarzut nieważności postępowania, wywodzony przez skarżącego z naruszenia przepisów postępowania tj. pozbawienie pozwanego możności obrony jego praw, w związku z naruszeniem art. 328 § 1 k.p.c. w zw. z art. 327 1 § 1 pkt 1 i 2 k.p.c., polegającym na niesporządzeniu uzasadnienia wyroku, co uniemożliwiło pozwanemu zapoznanie się z faktycznymi i prawnymi podstawami rozstrzygnięcia oraz skuteczne zaskarżenie orzeczenia - to wskazać należy, że rację ma pozwany o tyle, że brak uzasadnienia wyroku sądu I instancji może utrudniać rozpoznanie sprawy, lecz nie stanowi samodzielnej podstawy wydania orzeczenia kasatoryjnego. Mimo bowiem braku uzasadnienia wyroku możliwa jest kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku. Wynika to przede wszystkim z obowiązującej w polskim porządku prawnym zasady, że sąd odwoławczy ramach systemu apelacji pełnej rozpoznaje ponownie sprawę, a nie wyłącznie zarzuty apelacji. Oznacza to nawet, że sąd odwoławczy jest nie tylko uprawniony do uzupełnienia postępowania, ale nawet powtórzenia postępowania dowodowego. Sąd Apelacyjny podziela pogląd Sądu Najwyższego wyrażony w uchwale z dnia 9 lutego 2000 r. (III CZP 38/99), że nieusuwalny brak uzasadnienia wyroku nie stanowi przeszkody do rozpoznania sprawy na skutek apelacji wniesionej od tego wyroku. W uzasadnieniu tej uchwały trafnie podniesiono, że "w sytuacji, gdy zaskarżony wyrok nie zawiera uzasadnienia, pomimo zgłoszenia przez stronę odpowiedniego wniosku, sąd drugiej instancji nie może powstrzymać się od rozpoznania sprawy na skutek apelacji, aczkolwiek brak uzasadnienia niewątpliwie rodzi określone trudności w przeprowadzeniu kontroli instancyjnej. Niemniej jednak sąd nie jest pozbawiony możliwości poddania kontroli postępowania pierwoszoinstancyjnego i przyjętego rozstrzygnięcia na podstawie materiału dotychczas zebranego oraz oceny podjętych w toku procesu czynności. Sąd drugiej instancji rozpoznaje sprawę jako sąd apelacyjny. Kontrolując prawidłowość zaskarżonego orzeczenia, pełni również funkcję sądu merytorycznego, który w zasadzie może rozpoznać sprawę od początku, uzupełnić materiał dowodowy lub powtórzyć już przeprowadzone dowody". Mając na uwadze realia niniejszej sprawy, Sąd Apelacyjny uznał, że dokonanie instancyjnej kontroli zaskarżonego orzeczenia bez pisemnego uzasadnienia - jakkolwiek znacznie utrudnione - jest możliwe bez uszczerbku dla rzetelności postępowania.
Pozwany dalej zarzucił naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. przez dowolną ocenę materiału dowodowego, co doprowadziło -w jego opinii -do błędnego ustalenia stanu faktycznego i w konsekwencji do nieprawidłowego rozstrzygnięcia. Sąd Apelacyjny nie podzielił stanowiska pozwanego.
Do naruszenia tego przepisu mogłoby dojść tylko wówczas, gdyby apelujący wykazał uchybienie podstawowym regułom służącym ochronie wiarygodności i mocy poszczególnych dowodów tj. zasadom logicznego myślenia, doświadczenia życiowego i właściwego kojarzenia faktów (tak m.in. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 16 grudnia 2005 r. III CK 314/05, LEX nr 172176), co w rozpoznawanej sprawie nie miało miejsca.
Podobnie odnieść się należało do zarzutu błędu ustaleń faktycznych, który nie może polegać na zaprezentowaniu przez apelującego stanu faktycznego, ustalonego przez niego na podstawie własnej oceny dowodów, choćby ocenia ta również była logiczna i zgodna z doświadczeniem życiowym (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 stycznia 2005 r., IV CK 387/04, LEX nr 177263). Jeżeli bowiem, jak w rozpoznawanej sprawie, z materiału dowodowego sąd wyprowadził wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to taka ocena sądu nie narusza prawa do swobodnej oceny dowodów, choćby w równym stopniu, na podstawie tego samego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 października 2005 r, IV CK 122/05, LEX nr 187124).
Uwypuklone w apelacji znaczenie zeznań świadka P. I. (k. 237-242) nie mogło odnieść pożądanego skutku; zeznania te były bowiem nieprzydatne z uwagi na fakt, że świadek nie uczestniczył w procesie zawierania umowy. Nie mógł więc wiedzieć, jakie konkretnie informacje zostały przekazane powódce i czy były one wystarczające dla uznania, że wobec powódki w sposób pełny i rzetelny zrealizowano obowiązek informacyjny. Sam fakt istnienia w pozwanym banku określonych procedur udzielania kredytów waloryzowanych walutą obcą – na którą to okoliczność świadek ten zeznawał – nie prowadzi do wniosku, że zostały one wobec powódki zastosowane i że w sposób rzeczywisty zapewniono jej właściwy standard ochrony konsumenckiej. Natomiast przedstawiona przez powódkę relacja dotycząca faktów bezpośrednio związanych z zawarciem i wykonywaniem umowy kredytu hipotecznego, której jest stroną (k. 229) była spójna, logiczna i konsekwentna.
Odwoływanie się przez apelującego do faktu, że strona powodowa zapoznała się z treścią umowy i regulaminu jako argumentu na rzecz świadomego wyboru kredytu indeksowanego do waluty obcej nie mogło podważać w tym zakresie wiarygodnej oceny zeznań strony powodowej.
Brak indywidualnego uzgodnienia kwestionowanych przez powódkę postanowień umownych dotyczących indeksacji wynikał z samego charakteru zawartych umów - opartych o treść stosowanego przez bank wzorca umownego i regulaminu. Postanowienia kształtujące mechanizm indeksacji nie zostały zawarte w umowie, lecz znajdują się wyłącznie w regulaminie, a zatem w tej części dokumentów kształtujących umowę, które co do zasady nie podlegają żadnym negocjacjom. Taki sposób zawierania umowy w zasadzie wyklucza możliwość indywidualnego wpływania przez konsumenta na treść powstałego stosunku prawnego, poza ustaleniem kwoty kredytu, ewentualnie wysokości oprocentowania, marży czy prowizji. Sąd nie pominął, że powódka zapoznała się z treścią dokumentów, okoliczność ta nie miała jednak znaczenia, skoro pozwany nie podważył, że kwestionowane postanowienia nie zostały indywidualnie uzgodnione.
Wbrew stanowisku pozwanego, skoro wysokość świadczenia strony powodowej - rat obciążających powódkę była zależna od tabel kursowych, które były jednostronnie ustalane przez bank, to słuszny był wniosek o przyznanej sobie przez bank dowolności w zakresie kryteriów wpływających na świadczenia stron. Postanowienia narzucone przez bank przewidywały, że wysokość świadczeń drugiej strony będzie ustalana nie na podstawie tabeli kursów obowiązującej w chwili zawierania umowy, a na podstawie tabel tworzonych w przyszłości, gdy świadczenie banku zostało wykonane, natomiast obowiązek świadczeń pieniężnych spoczywać będzie jedynie na konsumencie.
Prawidłowe było ustalenie, że powódka nie została należycie poinformowani o ryzyku związanym z zawarciem kredytu indeksowanego do waluty obcej. Przedstawione przed zawarciem umowy „oświadczenia” (karta 108,121 akt) nie stanowiły odpowiedniego poinformowania konsumenta o ryzyku. To na przedsiębiorcy tj. banku spoczywał obowiązek wykazania, że konsumentowi zostały przedstawione adekwatne, pełne i zrozumiałe informacje. Informacje te muszą być przy tym przedstawione w odpowiednim czasie, przed zawarciem umowy, tak aby konsument miał możliwość spokojnego z nimi się zapoznania, poddania analizie i podjęcia decyzji. Pozwany nie przedstawił jakichkolwiek symulacji, broszur, informacji pisemnych, które były lub mogły by być przedstawione powódce w toku procedury kredytowej, a które prowadziłyby do wniosków odmiennych. Faktycznego zakresu przekazanych powódce informacji w sprawie ryzyka kursowego nie można także ustalić na podstawie treści oświadczeń związanych z ubieganiem się o kredyt hipoteczny indeksowany do waluty obcej oraz oświadczeń, które zostały dołączone jako załączniki do umowy.
Z treści oświadczeń, na które powołuje się pozwany wynika jedynie, że ryzyko kursowe istnieje. Nie doprecyzowano natomiast zakresu tego ryzyka. Nie można zatem mówić tutaj o jakimkolwiek poinformowaniu konsumenta o ryzyku - skoro przedstawiona mu informacja była zupełnie blankietowa.
Należyta informacja o ryzyku kursowym polega na uświadomieniu kredytobiorcy jakie są skutki zmian kursu waluty dla wysokości świadczeń stron oraz jakie są ich granice. W istocie jest to wiedza profesjonalna, która powinna być rzetelnie przedstawiona konsumentowi ze wskazaniem wszelkich możliwych zagrożeń, które łączą się z oferowanym produktem, przedstawiona prostym, zrozumiałym językiem.
Wbrew stanowisku pozwanego, skoro wysokość świadczenia strony powodowej - rat obciążających powódkę była zależna od tabel kursowych, które były jednostronnie ustalane przez bank, to słuszny był wniosek o przyznanej sobie przez bank dowolności w zakresie kryteriów wpływających na świadczenia stron. Postanowienia narzucone przez bank przewidywały, że wysokość świadczeń drugiej strony będzie ustalana nie na podstawie tabeli kursów obowiązującej w chwili zawierania umowy, a na podstawie tabel tworzonych w przyszłości, gdy świadczenie banku zostało wykonane, a obowiązek świadczeń pieniężnych spoczywać będzie jedynie na konsumencie.
Zgodnie ze wskazaniami odnośnie obowiązku informacyjnego banku płynącymi z orzecznictwa (...) na gruncie postanowień dyrektywy 93/13, przyjąć należy, że warunek dotyczący ryzyka kursowego musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości spadku wartości waluty krajowej względem waluty obcej, w której kredyt był denominowany, ale również oszacować - potencjalnie istotne - konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych (por. (...) w wyroku z 20 września 2017 r., C 186/16, pkt 49, wyrok z dnia 20 września 2018 r. C - 51/17 (...) (pkt 78). Nie ma podstaw do przyjęcia, że przekazane informacje obrazowały skalę możliwego wzrostu zadłużenia kredytowego, co wpływało na brak świadomości kredytobiorcy co do możliwego, potencjalnego wzrostu zadłużenia.
Obowiązek informacyjny określany jest nawet jako „ponadstandardowy”, mający dać konsumentowi pełne rozeznanie co do istoty transakcji (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 października 2019 r., IV CSK 309/18 i z dnia 27 listopada 2019 r., II CSK 438/18).
W umowie stron postanowienia dotyczące mechanizmu indeksacji, czyli określające główne świadczenia stron, zostały sformułowane w sposób niejednoznaczny.
Postanowienia określające główne świadczenia stron nie podlegają kontroli pod kątem abuzywności jedynie pod warunkiem, że zostały sformułowane w sposób jednoznaczny (art. 385 1 § 1 zd. 2 kc). Takie rozwiązanie, wywodzące się z art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13, opiera się na założeniu, zgodnie z którym postanowienia określające główne świadczenia stron zazwyczaj odzwierciedlają rzeczywistą wolę konsumenta, gdyż do ich treści strony przywiązują z reguły największą wagę. Interpretując art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 (...) uznał, że „wymóg, zgodnie z którym warunek umowny musi być wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, powinien być rozumiany jako nakazujący nie tylko, by dany warunek był zrozumiały dla konsumenta z gramatycznego punktu widzenia, ale także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu wymiany waluty obcej, do którego odnosi się ów warunek, a także związek między tym mechanizmem, a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach dotyczących uruchomienia kredytu, tak by rzeczony konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne” (wyrok z 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C 26/13, S. i S. W. przeciwko (...), pkt 75; podobnie wyrok (...) z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16, R, W. X. P. i in. przeciwko (...) SA, pkt 45).
Klauzula waloryzacyjna zawarta w analizowanej umowie kredytowej stron (przy uwzględnieniu stanowiącego jej integralną część Regulaminu kredytowania) tych kryteriów nie spełniała, ponieważ nie została jednoznacznie sformułowana, skoro na jej podstawie powódka nie była w stanie oszacować kwoty, którą mieli obowiązek świadczyć, a zasady przewalutowania określał jednostronnie Bank (wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 4 listopada 2011 r., I CSK 46/11; z 15 lutego 2013 r., I CSK 313/12; z dnia 10 lipca 2014 r., I CSK 531/13). Przy redagowaniu omawianych postanowień odwołano się w umowie do kursów ustalanych przez pozwanego, bez wskazania jakiegokolwiek obiektywnego miernika, pozwalającego w sposób przewidywalny określić wysokość ciążącego na powódce zobowiązania. Jeśli umowa w żadnym ze swoich postanowień (dotyczy to w rozpoznawanej sprawie również Regulaminu udzielenia przedmiotowego kredytu stanowiącego integralną część umowy) nie precyzuje parametrów, według których Bank będzie kształtował kursy kupna/sprzedaży waluty, to należy przyjąć, że sposób tworzenia tabeli kursowej banku nie został określony, co stwarzało możliwość podejmowania działań o znamionach dowolności. Jednoznaczność postanowienia umownego to w omawianym kontekście także możliwość ustalenia treści stosunku zobowiązaniowego przy wykorzystaniu zobiektywizowanego kryterium przeciętnego konsumenta. Nie chodzi więc jedynie o jednoznaczność językową, ponieważ postanowienia jednoznaczne w tym sensie mogą nie pozwalać na określenie treści zobowiązań, a w szczególności rozmiaru przyszłego świadczenia.
Z powyższych względów zakwestionowane postanowienia umowy kredytowej stanowią klauzule niedozwolone, o których mowa w art. 385 1 k.c., skoro umowa stron, w dacie jej zawarcia, kształtowała prawa i obowiązki strony powodowej w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy, a jej postanowienia dotyczące głównego świadczenia były niejednoznaczne wobec przyjętego mechanizmu waloryzacji. W tym zakresie Sąd odwoławczy podziela ustalenia oraz rozważania Sądu Okręgowego, których ponowne przytaczanie w tym miejscu jest zbędne.
Zgodnie z art. 385 1 § 1 k.c. postanowienie ma charakter niedozwolony, jeżeli kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. W orzecznictwie Sądu Najwyższego, zgodnym z dorobkiem wykładniczym Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej dotyczącym dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz. Urz. WE L 95 z dnia 21 kwietnia 1993 r., s. 29 z późn. zm.; polskie wydanie specjalne Dz. Urz.UE: rozdział 15, t. 2, s. 288, ze sprostowaniem z dnia 13 października 2016 r., Dz. Urz.UE.L 2016, nr 276, s. 17 ), wyjaśniono już, że postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby takie postanowienie w drodze negocjacji indywidualnych. Wynika to z założenia, że przedsiębiorca, który z przyczyn faktycznych lub prawnych może jednostronnie określić treść klauzuli wiążącej konsumenta, powinien zachować się lojalnie i uwzględnić jego uzasadnione interesy, kompensując w ten sposób brak rzeczywistego wpływu konsumenta na jej treść; jeżeli tego nie czyni, działa nielojalnie, a więc sprzecznie z dobrymi obyczajami. Natomiast w celu ustalenia, czy klauzula „rażąco”, czyli istotnie, znacząco narusza interesy konsumenta, trzeba w szczególności wziąć pod uwagę, czy pogarsza ona położenie prawne konsumenta w stosunku do tego, które w braku umownej regulacji wynikałoby z przepisów prawa, w tym dyspozytywnych (uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019, Nr 1, poz. 2 oraz tam przywoływane orzecznictwo; por. też wyroki Sądu Najwyższego z dnia 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18, nie publ., z dnia 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, OSP 2020, z. 4, poz. 30, z dnia 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18, nie publ. i z dnia 30 czerwca 2020 r., III CSK 343/17, nie publ.). W orzecznictwie wyjaśniono też, że dla oceny abuzywności postanowienia istotne znaczenie ma nie tylko jego treść, ale także okoliczności zawarcia umowy oraz wymagana przez art. 385 § 2 zd. 1 k.c. i art. 5 dyrektywy 93/13 transparentność postanowienia, a więc jego jednoznaczność i zrozumiałość. R. większe znaczenie ma postanowienie dla powzięcia decyzji o zawarciu umowy, tym wymagania co do transparentności powinny być wyższe (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 czerwca 2020 r., III CSK 343/17).
Dokonując analizy omawianych postanowień poprzez przesłanki zawarte w przywołanym przepisie należy wskazać, że oceny ich abuzywnego charakteru trzeba dokonywać według chwili zawarcia przez strony umowy kredytowej, z uwzględnieniem wszystkich okoliczności, o których Bank wiedział lub mógł wiedzieć przy zawieraniu umowy i które mogły wpływać na jej późniejsze wykonanie (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17 oraz przytoczone w niej orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej), a także stosownie do art. 4 ust. 1 oraz 3 ust. 1 wdrożonej do polskiego porządku prawnego Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Ocena taka nie może zatem być oparta na zdarzeniach, które wystąpiły po zawarciu umowy (w tym zmiany przepisów prawa bankowego i kodeksu cywilnego), a okoliczności, które zaistniały po zawarciu umowy, nie mają znaczenia dla oceny abuzywnego charakteru jej postanowień.
Problematyka konsekwencji zawarcia w umowie kredytowej powiązanej z walutą obcą (frankiem szwajcarskim) postanowień umownych wyrażających ryzyko walutowe i odsyłających do tabel kursowych banku przy przeliczeniu waluty obcej na złote polskie i odwrotnie była nie tylko wielokrotnie, lecz także wszechstronnie podejmowana w nowszej judykaturze Sądu Najwyższego w odniesieniu do zbliżonych treścią umów kredytowych oraz w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, co doprowadziło do utrwalenia się jednolitych kierunków orzeczniczych (por. np. uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, OSNC 2021, Nr 9, poz. 56, wyroki Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, OSNC-ZD 2021, Nr 2, poz. 20, z dnia 10 maja 2022 r., II CSKP 163/22, z dnia 13 maja 2022 r., II CSKP 464/22, z dnia 13 maja 2022 r., II CSKP 405/22, z dnia 20 czerwca 2022 r., II CSKP 701/22, z dnia 9 września 2022 r., II CSKP 794/22, z dnia 26 stycznia 2023 r., II CSKP 722/22, z dnia 20 lutego 2023 r., II CSKP 809/22, z dnia 25 maja 2023 r., II (...)/22, z dnia 28 lipca 2023 r., II CSKP 611/22, z dnia 25 października 2023 r., II CSKP 820/23, z dnia 29 listopada 2023 r., II CSKP 1460/22 oraz II CSKP 1753/22, i z dnia 19 stycznia 2024 r., II CSKP 874/22 oraz II CSKP 36/23; postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 23 sierpnia 2022 r., I CSK 1669/22, z dnia 27 kwietnia 2023 r., I CSK 3629/22, z dnia 8 grudnia 2023 r., I CSK 5651/22 i z dnia 29 maja 2024 r., I CSK 2038/23 oraz powołane tam dalsze orzecznictwo Sądu Najwyższego; w judykaturze Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej zob. zwłaszcza wyroki z dnia 29 kwietnia 2021 r. C-19/20; z dnia 18 listopada 2021 r., C – 2021; z dnia 16 marca 2023 r. C-6/22 i z dnia 23 listopada 2023 r. C-321/22).
Bez istotnego znaczenia dla rozpoznania sprawy jest okoliczność, w jaki sposób pozwany faktycznie ustalał kurs wymiany i czy w tym zakresie stosował się do obiektywnych kryteriów ekonomicznych (uchwała siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r. w sprawie III CZP 29/17, Legalis nr (...)). Nawet jeśli tabelaryczne kursy (...) stosowane przez pozwanego stanowiły kursy rynkowe, nieodbiegające od kursów stosowanych w obrocie konsumenckim przez inne podmioty rynku walutowego w oparciu o parametry i uwarunkowania rynkowe, to jest to okoliczność z zakresu wykonywania umowy, pozbawiona prawnej doniosłości. Istotne jest jedynie to, czy sporne postanowienie umowne, oceniane na chwilę zawarcia umowy, było niedozwolonym postanowieniem umownym w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c., czyli kształtowało prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy.
Zaproponowany przez pozwany Bank kredyt indeksowany walutą obcą nie pociągał dla kredytodawcy takiego ryzyka walutowego, jakie obciążało powódkę, na którą w całości zostało ono przerzucone. Kredytobiorca – konsument w tego rodzaju umowie kredytowej narażony jest na zwiększenie zadłużenia w zasadzie o nieograniczonym zakresie i na każdym etapie wykonywania umowy, również po wielu latach jej wykonywania. Umowa nie przewidywała żadnej górnej granicy wzrostu kursu waluty denominacji obciążającej kredytobiorców.
W orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, przy okazji wykładni art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 wskazano, że sąd krajowy jest zobowiązany do stwierdzenia nieuczciwego charakteru warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, nawet, jeśli warunek ten został następnie zmieniony przez strony w drodze umowy (wyrok (...) z dnia 29 kwietnia 2021 r. w sprawie C-19/20).
Wobec wskazanych powyżej okoliczności i rozważań uzasadnione jest przyjęcie, że postanowienia umowy dotyczące waloryzowania kwoty kredytu do waluty obcej w postaci franka szwajcarskiego, jak też mechanizm przeliczania z uwzględnieniem waluty obcej rat kapitałowo – odsetkowych, stanowiły klauzulę niedozwoloną (abuzywną), a więc niewiążącą powódki z uwagi na treść przepisu art. 385 1 § 1 k.c.
W razie stwierdzenia abuzywności klauzuli ryzyka walutowego i klauzul przeliczeniowych utrzymanie umowy nie jest możliwe z prawnego punktu widzenia. Jest tak zwłaszcza wówczas, gdy unieważnienie tych klauzul doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również - pośrednio - do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją kredytu do waluty. W konsekwencji art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 nie stoi na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, że ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy. Wyeliminowanie abuzywnych klauzul przeliczeniowych nie prowadzi do utrzymania w mocy kredytu indeksowanego kursem (...) jako kredytu złotowego oprocentowanego według stawki LIBOR. Brak także podstaw do zastąpienia stawki oprocentowania LIBOR stawką WIBOR. W razie stwierdzenia abuzywności klauzuli umownej lub jej fragmentu, w sytuacji gdy nie istnieje możliwość dalszego wykonywania umowy, nieważność powinna zostać orzeczona co do zasady, a jedyny wyjątek zachodziłby, gdyby orzeczenie nieważności doprowadziło do pokrzywdzenia samego konsumenta. Zagrożenie takim pokrzywdzeniem powinno zostać nie tylko stwierdzone przez sąd orzekający, ale i potwierdzone przez samego konsumenta. Tylko w tym zakresie i na tym etapie element woli konsumenta jest czynnikiem rozstrzygającym. Bez znaczenia przy tym pozostaje, czy na skutek stwierdzenia nieważności doszło do zachwiania równowagi stron umownych. (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 24 listopada 2022 r., I CSK 3127/22; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 24 listopada 2022 r., I CSK 3032/22; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 24 listopada 2022 r., I CSK 3425/22 ).
W wyroku z dnia 17 marca 2022 r. (II CSKP 474/22) Sąd Najwyższy stwierdził, że wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, że należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością. Artykuł 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz. Urz.UE L 95 z 21 kwietnia 1993 r., s. 29 z późn. zm.) nie pozwala zastąpić kursu sprzedaży z tabeli żadnym innym kursem notowania (...) do złotego, w tym średnim kursem ogłaszanym przez NBP. Zachodzi zatem asumpt do stwierdzenia nieważności umowy ze skutkiem ex tunc. Wynika to z faktu, że abuzywne postanowienie podlega wyłączeniu bez jednoczesnego wprowadzenia w jego miejsce tożsamego mechanizmu, a ponadto, że z uwagi na eliminację abuzywnego postanowienia zachodzi niemożność rozliczenia umowy, brak jest bowiem możliwości określenia wysokości głównego zobowiązania pozwanego. Ponieważ nie jest możliwe wyliczenie rat kapitałowo-odsetkowych, z uwagi na treść art. 69 ust. 1 p.b. w zw. z art. 58 k.c. nie jest prawnie możliwe utrzymanie umowy. Nie należy również pomijać, że po wyeliminowaniu abuzywnych klauzul umowa byłaby niezrozumiała oraz sprzeczna z intencją stron ją zawierających.
Ustawa z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw nie wyeliminowała abuzywnego charakteru klauzul przeliczeniowych. Ustawa ta miała na celu wyeliminowanie tzw. spreadów walutowych, a nie doprowadzenie do zmiany istoty umowy kredytowej; nie doszło do przekształcenia takiej umowy w umowę o kredyt walutowy. Nowelizacja potwierdziła, wynikającą wcześniej z art. 353 1 k.c., dopuszczalność zawierania umów kredytowych w walucie obcej. Od potencjalnej, generalnej dopuszczalności należy jednak odróżnić ocenę konkretnych postanowień danej umowy jako niedopuszczalnych, której to oceny dokonuje się na moment zawarcia umowy. (art. 385 1 § 1 k.c.). Omawiane regulacje ponadto weszły w życie po dniu zawarcia umowy przez strony, co jest istotne z punktu widzenia chwili oceny abuzywności jej klauzul.
Zarówno przepis art. 385 1 k.c., jak też żaden inny przepis prawa nie daje podstaw do zastąpienia abuzywnej klauzuli waloryzacyjnej inną, a w szczególności taką, która określałaby inny sposób ustalenia kursu waluty waloryzacji.
Podstawy takiej nie stanowi w szczególności art. 358 § 2 k.c. ponieważ nie obowiązywał on w chwili zawierania przez strony umowy, poza tym nie może on znaleźć zastosowania na zasadzie analogii. Ponadto art. 358 k.c. nie został przez ustawodawcę przewidziany jako przepis mogący zastąpić bezskuteczne postanowienia umów zawieranych przez profesjonalistów z konsumentami, lecz dotyczy samej możliwości wykonania ważnie zawartej umowy przez spełnienie świadczenia w walucie polskiej.
Wbrew zarzutowi pozwanego omówiona klauzula ryzyka walutowego (walutowa) jak i klauzula kursowa (spreadowa) składają się łącznie na całościowy mechanizm indeksacji (klauzulę waloryzacyjną). Ze względu na ścisłe powiązanie obu wymienionych klauzul nie jest dopuszczalne przyjęcie, iż nawet ewentualny brak abuzywności jednej z tych klauzul skutkuje brakiem abuzywności całego mechanizmu indeksacji, gdyż wystarczy stwierdzenie abuzywności jednej z wymienionych klauzul aby powstała konieczność uznania całego mechanizmu indeksacji za niedozwoloną klauzulę umową. Samo zastrzeżenie dwóch różnych kursów wymiany – kursu kupna i sprzedaży - dla dokonywania poszczególnych przeliczeń umownych stanowi naruszenie dobrych obyczajów oraz rażąco narusza interes powódki, jako konsumentów. Naruszeniem dobrych obyczajów jest również zaoferowanie przez pozwanego produktu wieloletniego, długoterminowego, obciążonego nieograniczonym w jakikolwiek sposób ryzykiem kursowym obciążającym konsumenta. Ścisłe powiązanie poszczególnych elementów klauzuli waloryzacyjnej i brak możliwości zastąpienia poszczególnych postanowień umownych uznanych za niedozwolone, przepisami prawa, uniemożliwia pominięcie, wyeliminowanie niektórych z elementów omawianej klauzuli z utrzymaniem pozostałych jej składników i dalsze wykonywanie umowy.
Ponadto należy wskazać, że Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 26 kwietnia 2022 r. ( II CSKP 550/22 ) stwierdził jednoznacznie, że działania sądu w razie stwierdzenia klauzuli abuzywnej mają mieć charakter sankcyjny, co oznacza osiągnięcie swoistego skutku zniechęcającego profesjonalnych kontrahentów, zawierających umowy z konsumentami do przewidywania w umowach z nimi nieuczciwych postanowień umownych. Taki skutek nie mógłby zostać osiągnięty gdyby umowa mogła zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy przez wprowadzenie do umowy warunków uczciwych. Kontrahent konsumenta niczym by bowiem nie ryzykował, narzucając nieuczciwe postanowienia umowne, skoro mógłby liczyć na to, że sąd uzupełni umowę przez wprowadzenie uczciwych warunków, które powinny być przez niego zaproponowane od razu.
Niedozwolone postanowienie umowne jest od początku, z mocy samego prawa, dotknięte bezskutecznością na korzyść konsumenta, który może udzielić następczo świadomej i wolnej zgody na to postanowienie i w ten sposób przywrócić mu skuteczność z mocą wsteczną, przy czym niedozwolonego charakteru postanowienia, czy kilku postanowień, uwzględniając ich wagę, znaczenie w konstrukcji danej umowy, np. w umowie kredytu waloryzowanego walutą obcą, może uzasadniać uznanie umowy za nieważną.
Powódka reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika konsekwentnie, od zainicjowania postępowania domagała się zasądzenia od pozwanego kwot, które świadczyła na podstawie umowy kredytu, podnosząc nieważność umowy na skutek wprowadzenia przez Bank do umowy klauzul abuzywnych.
W okolicznościach rozpoznawanej sprawy nie ulega wątpliwości, że powódka nie chciała utrzymania umowy w mocy, lecz dążyła do stwierdzenia jej nieważności w całości. Wniosek taki potwierdza przebieg postępowania w niniejszej sprawie.
Stwierdzenie nieważności umowy kredytowej ze skutkiem ab initio aktualizuje możliwość zastosowania w sprawie przepisów art. 405 k.c. oraz art. 410 § 1 i 2 k.c., a także art. 411 pkt 2 i 4 k.c. przy ocenie charakteru świadczenia spełnionego przez powódkę tytułem spłaty raty kredytu. Z uwagi na upadek umowy, świadczenia stron spełnione w celu jej wykonywania stają się świadczeniami nienależnymi w rozumieniu art. 410 § 2 k.c., zgodnie z teorią dwóch kondycji, co Sąd Apelacyjny za Sądem Najwyższym podziela (zob. m.in. uchwałę Sądu Najwyższego z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, OSNC 2021, nr 9, poz. 56).
W realiach niniejszej sprawy nie ma znaczenia to czy powódka spełniała sporne świadczenie dobrowolnie albowiem podstawa świadczenia odpadła dopiero następczo. Bezpodstawne byłoby przyjęcie, że spełnianie przez konsumenta należności na poczet umowy zawierającej abuzywne klauzule mogłoby zostać uznane za czyniące zadość zasadom współżycia społecznego, co zwalniałoby przedsiębiorcę z obowiązku zwrotu pobranych w ten sposób nienależnie świadczeń.
Artykuł 411 pkt 2 k.c. dotyczy przypadków spełnienia świadczenia przez podmioty mające jedynie moralny obowiązek świadczenia, przykładowo wynikający z relacji rodzinnych, nie zaś każdej sytuacji, gdy doszło do spełnienia świadczenia mimo braku podstawy prawnej (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 21 września 2004 roku, II PK 18/04). Przepis ten jest w orzecznictwie interpretowany wąsko i stosowany w praktyce w odniesieniu do świadczeń quasi-alimentacyjnych czy związanych ze stosunkiem pracy. Nie może znaleźć zastosowania w sytuacji, w której wzbogacony środkami pieniężnymi wypłaconymi przez bank w wykonaniu nieważnej umowy kredytu, jest prawnie (a nie tylko moralnie) zobowiązany do ich zwrotu; w szczególności wtedy, gdy dodatkowe instrumenty prawne wystarczająco zabezpieczają interesy banku związane z zaspokojeniem tego zobowiązania i jedynie od jego aktywności zależy ich wykorzystanie). Powódka uiszczała raty kapitałowo–odsetkowe na podstawie łączącego ich z pozwanym stosunku zobowiązaniowego, który stał się nieważny dopiero po wyeliminowaniu z niego, na skutek decyzji samej powódki, jako konsumenta, klauzul niedozwolonych. Niezależnie od tego, ze swojej istoty spełnienie przez konsumenta świadczenia na poczet umowy zawierającej klauzule abuzywne, a więc per se sprzecznej z zasadami współżycia społecznego, nie mogłoby być uznane za czyniące zadość takim zasadom. Nie ma przy tym jakichkolwiek podstaw do przyjęcia koncepcji pozwanego, zgodnie z która powódka, spłacając raty kredytowe działała z zamiarem zwolnienia się z obowiązku zwrotu bankowi świadczenia nienależnego przed terminem jego wymagalności (art. 411 pkt. 4 k.c.).
Nie zasługuje również na uwzględnienie zarzut dotyczący daty początkowej biegu odsetek od zasądzonej na rzecz powódki kwoty. Roszczenie dotyczące zwrotu nienależnie spełnionego świadczenia jest świadczeniem bezterminowym, a postawienie go w stan wymagalności wiązać niewątpliwie należy z wezwaniem skierowanym przez wierzyciela do dłużnika o jego zwrot (art. 455 k.c.). Niemniej stwierdzenie nieważności jest ściśle powiązane z ostateczną decyzją kredytobiorcy co tego, że nie chce on utrzymania w mocy umowy dotkniętej abuzywnymi klauzulami poprzez ich sanowanie, lecz powołuje się na całkowitą nieważność umowy kredytowej wyrażając w tym względzie wiążącą decyzję wobec banku. Wyraźną i stanowczą decyzję co do tej kwestii powódka wyraziła już w wezwaniu do zapłaty z 24 stycznia 2020 r. (k. 33), na które pismem z dnia 30 stycznia 2020 r. pozwany odpowiedział negatywnie a tym samym słusznie Sąd I instancji wskazał, że odsetki od zasadzonej kwoty należą się od dnia następnego to jest 31 stycznia 2020 r. Nie zasługuje na akceptację argumentacja pozwanego, zgodnie z którą za datę początkową biegu odsetek należałoby przyjąć dopiero dzień, w którym miało nastąpić wyrażenie przez powódkę świadomego oświadczenia woli unieważnienia umowy. Mając na uwadze, że powódka wystąpiła do Sądu z określonymi roszczeniami wywodzonymi z nieważności umowy kredytowej, będąc reprezentowaną przez fachowego pełnomocnika, uznać trzeba, że jest to wystarczające do oceny, że zarówno w chwili wezwania pozwanego do zapłaty, jak i w chwili wniesienia pozwu podjęła świadomą decyzję w tym zakresie (por. wyrok TSUE z 29.04.2021 r., C-19/20). Powyższe uzasadniało zasądzenie odsetek ustawowych za opóźnienie na zasadach określonych powyżej (art. 481 § 1 k.c.).
W tym stanie rzeczy Sąd Apelacyjny oddalił apelację, na podstawie art. 385 k.p.c. (pkt 1)
Sąd nie mógł uwzględnić informacji przedstawionej przez pozwanego zawartej w piśmie złożonym przed rozprawą 6 lutego 2026 r. o tym, że strona powodowa pismem z 22 lipca 20024 r. (k. 381) złożyła pozwanemu oświadczenie o potrąceniu. Pozwany wskazał wprost w piśmie z 28 sierpnia 2025 r. (k. 378), że potrącenie jest przedwczesne i nieskuteczne a nadto jest nieprawidłowe co do wyliczeń matematycznych.
Należy zauważyć, że na mocy ustawy z 4 lipca 2019 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw, do kodeksu postępowania cywilnego został dodany art. 203 1 k.p.c., którym ustawodawca po raz pierwszy wprowadził regulację ogólną, której przedmiotem jest zarzut potrącenia w postępowaniu cywilnym (zob. P. Rylski, A. Olaś (red.), Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz. Wyd. 3, Warszawa 2024). W przepisie tym chodzi wyłącznie o procesowy zarzut potrącenia (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z 9 stycznia 2025 r. w sprawie I CSK 2280/24, LEX nr (...)). Od zarzutu potrącenia (czynności procesowej), czyli powołania się przez stronę w procesie na fakt dokonania potrącenia i wynikające stąd skutki, należy odróżnić czynność prawną potrącenia, czyli zdarzenie prawa materialnego o wskazanych skutkach.
W świetle przepisów prawa materialnego regulujących potrącenie (art. 498, 499 k.c.) bez znaczenia jest, kiedy oświadczenie woli o potrąceniu zostanie złożone, czy nastąpi to przed postępowaniem sądowym co do potrącanych wierzytelności, czy też w toku takiego postępowania. Inaczej sytuacja przedstawia się w odniesieniu do procesowego zarzutu potrącenia. Ta czynność, polegająca na powołaniu się w procesie na pewien fakt i wynikające z niego skutki prawne, podlega regulacji z art. 203 1 k.p.c., określającej precyzyjnie czas jej dokonania i formę.
Konieczne jest zatem odróżnienie materialnoprawnego oświadczenia woli o potrąceniu i jego skutków, od sposobu powołania się na złożenie tego oświadczenia i jego konsekwencje w postępowaniu sądowym.
Oznacza to, że wierzytelność objęta postępowaniem sądowym, może ulec umorzeniu na skutek czynności prawnej potrącenia (oświadczenia materialnoprawnego), lecz do powołania się na takie potrącenie w postępowaniu sądowym może dojść obecnie wyłącznie w drodze zarzutu procesowego z art. 203 1 k.c. Zgłaszając formalnie zarzut potrącenie w procesie, strona zmierza do wykazania, że dochodzona wierzytelność wygasła na skutek umorzenia będącego konsekwencją czynności prawnej potrącenia. Tym samym w aktualnym stanie prawnym potrącenie, którego uwzględnienie miałoby stanowić przesłankę oddalenia powództwa (w całości lub w części), nie jest jedynie elementem stanu faktycznego sprawy. Art. 203 1 k.c. reguluje jedyny dopuszczalny obecnie tryb, w którym w toczącym się procesie cywilnym, skutki potrącenia dokonanego w sferze materialnoprawnej, mogą być w ogóle badane. Jedynie podniesienie zarzutu procesowego potrącenia i to w przewidzianym art. 203 1 k.p.c. terminie i formie, pozwala na badanie materialnoprawnych skutków tego oświadczenia w procesie i ich wpływu na żądanie pozwu. Istota analizowanej czynności procesowej sprowadza się zatem do wprowadzenia do materiału procesowego sprawy, twierdzenia o potrąceniu i jego umarzającym skutku, ukierunkowanego na uzyskanie rozstrzygnięcia korzystnego z punktu widzenia interesu prawnego pomiotu formułującego to twierdzenie w procesie (zob. P. Rylski, A. Olaś (red.), Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz. Wyd. 3, Warszawa 2024). Sąd rozpoznający sprawę jest zobowiązany odnieść się do kwestii i skutków potrącenia tylko wówczas, gdy w postępowaniu został podniesiony zarzut potrącenia i to w sposób odpowiadający wymogom prawa procesowego co do czasu i sposobu zgłoszenia tego zarzutu.
Opisaną powyżej ustawą zmieniającą z 4 lipca 2019 r., ustawodawca skorelował zmianę art. 840 § 1 pkt 2 k.p.c., dodając do niego zarzut potrącenia, jako wyraźną podstawę powództwa przeciwegzekucyjnego, i to – jak wynika z brzmienia tego przepisu – bez wymogu, aby potrącenie nastąpiło po zamknięciu rozprawy, czy aby zgłoszenie zarzutu potrącenia w sprawie było z mocy ustawy niedopuszczalne. Oznacza to, że jeśli zarzut potrącenia nie może być zgłoszony czy uwzględniony w procesie głównym z uwagi na ograniczenia czasowe z art. 203 1 k.p.c., to może stanowić on podstawę powództwa z art. 840 k.p.c.
Reasumując, skoro pozwany nie podniósł zarzutu potrącenia (art. 203 1 k.p.c.), to kwestia skutków złożenia przez powódkę materialnoprawnego oświadczenia o potrąceniu w ogóle nie podlegała badaniu w przedmiotowej sprawie.
W związku z powyższym orzeczono jak w sentencji.
O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono z uwzględnieniem, że stroną wygrywającą jest powódka, w związku z tym - zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik sporu z art. 98 § 1 k.p.c. - należał jej się od pozwanego zwrot kosztów zastępstwa procesowego w instancji odwoławczej w wysokości 8 100 zł, wynikającej z § 2 pkt 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. 2026.118 t.j.) wraz z należnymi na podstawie art. 98 § 1 1 k.p.c. odsetkami ustawowymi za opóźnienie od uprawomocnienia się postanowienia w tym przedmiocie.
V. V.
Niniejsze pismo nie wymaga podpisu na podstawie § 100a ust. 1-3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 18 czerwca 2019 r. – Regulamin urzędowania sądów powszechnych jako właściwie zatwierdzone w sądowym systemie teleinformatycznym.