sygn. I ACa 1154/21 14 marca 2023 Sąd Apelacyjny w Poznaniu

Wyrok z 14 marca 2023, sygn. I ACa 1154/21

Sygn. akt I ACa 1154/21

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 14 marca 2023 r.

Sąd Apelacyjny w Poznaniu I Wydział Cywilny i Własności Intelektualnej

w składzie:

Przewodniczący: sędzia Maciej Rozpędowski

Sędziowie: Małgorzata Goldbeck-Malesińska

Małgorzata Mazurkiewicz-Talaga

Protokolant: sekretarz sądowy Andrzej Becker

po rozpoznaniu w dniu 7 lutego 2023 r. w Poznaniu

na rozprawie

sprawy z powództwa M. W. i K. W.

przeciwko Bank (...) S.A. z siedzibą w G.

o ustaleni i zapłatę

na skutek apelacji pozwanego

od wyroku Sądu Okręgowego w Poznaniu

z dnia 23 sierpnia 2021 r. sygnatura akt XII C 98/20

I. zmienia zaskarżony wyrok w punkcie 2. w ten sposób, że oddala powództwo w zakresie kwoty 201 945,07 zł ( dwieście jeden tysięcy dziewięćset czterdzieści pięć złotych i siedem groszy ) oraz kwoty 33 747,77 CHF (trzydzieści trzy tysiące siedemset czterdzieści siedem franków szwajcarskich i siedemdziesiąt siedem centów) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od kwoty 136 471,24 zł oraz kwoty 33 747,77 CHF od dnia 8 lutego 2020 r. do dnia zapłaty i od kwoty 65 473,83 zł od dnia 8 czerwca 2020 r. do dnia zapłaty,

II. w pozostałym zakresie apelację pozwanego oddala,

III. zasądza od pozwanego na rzecz powodów kwotę 8 100 zł z tytułu zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.

Małgorzata Goldbeck-Malesińska Maciej Rozpędowski Małgorzata Mazurkiewicz-Talaga

I ACa 1154/21

UZASADNIENIE

Wyrokiem z dnia 23 sierpnia 2021 r. Sąd Okręgowy w Poznaniu w sprawie z powództwa M. W. i K. W. przeciwko Bankowi (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w G. o ustalenie i zapłatę ustalił, że umowa kredytu numer (...) z dnia 11 października 2006 r. wraz z wszelkimi aneksami, zawarta pomiędzy (...) Bank SA z siedzibą w G. a powodami jest nieważna, zasądził od pozwanego na rzecz powodów kwotę 201 945,07 zł oraz 33 747,77 CHF z ustawowymi odsetkami za opóźnienie: od kwoty 136 471,24 zł i 33 747,77 CHF od dnia 8 lutego 2020 r. do dnia zapłaty, od kwoty 65 473,83 zł od dnia 8 czerwca 2020 r. do dnia zapłaty, oddalając w pozostałym zakresie powództwo, obciążając kosztami postępowania pozwanego i z tego tytułu zasądza od pozwanego na rzecz powodów kwotę 11 817 zł.

Podstawą rozstrzygnięcia Sądu Okręgowego były następujące ustalenia i rozważania:

Pozwem wniesionym do Sądu Okręgowego w Poznaniu w dniu 17 stycznia 2020 r. powodowie M. W. i K. W., działający przez profesjonalnego pełnomocnika w osobie adwokata, wnieśli o ustalenie, że umowa kredytu nr (...) z dnia 11 października 2006 r. wraz z wszelkimi aneksami, zawarta pomiędzy (...) Bankiem S.A. z siedzibą w G. (tj. poprzednikiem prawnym pozwanego), a M. W. i K. W. jest nieważna, zasądzenie od pozwanego Banku (...) S.A. z siedzibą w G. na rzecz powodów kwoty 136 471,24 zł oraz kwoty 33 747,75 CHF (czyli wszelkich zapłaconych przez powodów rat kredytu wraz z opłatami dodatkowymi za okres od dnia 01.01.2010 r. do dnia 05.01.2020 r.) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty – a to w razie uznania umowy kredytowej łączącej strony za nieważną. Nadto, powodowie sformułowali również żądanie ewentualne, w razie nieuwzględnienia żądania uznania umowy kredytu za nieważną, w przedmiocie zasądzenia od pozwanego na ich rzecz kwoty 105 453,89 zł lub kwoty 46 246,16 zł i 13 998,70 CHF wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty tytułem zwrotu nadpłaconej części kredytu za okres od dnia 01.01.2010 r. do dnia 5.01.2020 r. Powodowie domagali się także zasądzenia od pozwanego na ich rzecz zwrotu kosztów postępowania, w tym w szczególności zwrotu kosztów opłaty sądowej od pozwu, opłaty skarbowej od pełnomocnictwa oraz zwrotu kosztów zastępstwa prawnego określonych według podwójnej wysokości stawki minimalnej. Ponadto, z daleko idącej ostrożności, powodowie wnieśli o nieobciążanie ich kosztami procesu w przypadku chociażby częściowej wygranej pozwanego. Dodatkowo, strona powodowa sformułowała w pozwie wniosek o przeprowadzenie dowodów z dokumentów wymienionych w petitum tego pisma procesowego oraz dowodu z opinii biegłego (na wypadek nieuwzględnienia żądania głównego) z zakresu ekonomii i finansów na okoliczności wskazane w treści petitum pozwu. Powodowie wnieśli również o zabezpieczenie powództwa na czas trwania postępowania poprzez wstrzymanie obowiązku powodów dokonywania spłat kredytu w terminach określonych umową, tj. wstrzymanie tego obowiązku w okresie od 01.02.2020 r. do czasu uprawomocnienia się wyroku w sprawie.

W uzasadnieniu powodowie podali, że w dniu 11 października 2006 r. zawarli z (...) Bank S.A. (poprzednikiem prawnym pozwanego) umowę kredytu, którą opatrzono numerem (...). Umowa została zawarta za pośrednictwem oddziału banku w P.. Umowa kredytu hipotecznego zawarta pomiędzy stronami opiewała na kwotę 347 004 zł. Umowa ta zawarta została w złotych polskich, a kredyt indeksowany był do waluty obcej – franka szwajcarskiego (CHF). W dniu 28 stycznia 2008 r. strony podpisały aneks do umowy z dnia 21 stycznia 2008 r., w którym zwiększono kwotę kredytu o kwotę w wysokości 29 500 zł (wypłacono 29 499,99 zł), następnie w dniu 29 sierpnia 2008 r. nastąpiło kolejne podwyższenie kredytu o kwotę 14 999,99 zł. Kwota kredytu w łącznej kwocie 384 499,99 zł została wypłacona ostatecznie powodom w 13-stu transzach (szczegółowo określone w zaświadczeniu z dnia 13 listopada 2019 r.). Natomiast, kwota 7 004 zł została przeznaczona przez pozwanego na koszt ubezpieczenia od ryzyka utraty pracy (4 082,40 zł), kwota 200 zł tytułem opłaty sądowej od wniosku do KW, kwota 2 721,60 zł tytułem ubezpieczenia na życie. Powodowie zawarli umowę jako konsumenci, celem kredytu było bowiem zaspokojenie potrzeb konsumpcyjnych powodów. Kredyt został przeznaczony na pokrycie części ceny budowy samodzielnego lokalu mieszkalnego w miejscowości D. przy ul. (...), realizowanego przez firmę (...)” Sp. z o.o. z siedzibą w D., która zawarła z powodami umowę zobowiązującą do wybudowania tego budynku oraz do ustanowienia – po zakończeniu budowy – odrębnej własności lokalu mieszkalnego i przeniesienie na nich prawa do lokalu w kwocie 290 265,80 zł oraz na pokrycie części kosztów wykończenia nieruchomości w kwocie 48 734,20 zł oraz na refinansowanie poniesionych kosztów w kwocie 1 000 zł. Powodowie wskazali na zawarty w treści umowy kredytu mechanizm indeksacji, uzależniający wysokość ich zobowiązania od kursu waluty obcej publikowanego w wewnętrznej tabeli kursowej pozwanego banku, a także, że nie zostali oni rzetelnie poinformowani przez pozwanego o ryzykach wiążących się z zaciągnięciem kredytu waloryzowanego do waluty obcej. Podali również, że pozwany nie umożliwił im negocjowania poszczególnych warunków umowy. Powodowie wywiedli, że łącząca ich z pozwanym umowa kredytu jest sprzeczna z treścią art. 58 § 1, § 2 i § 3 KC i art. 69 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Prawo bankowe i rekomendacją S Komisji Nadzoru Bankowego wydanej w 2006 r. oraz art. 385(1) § 3 KC, a także pozostaje w sprzeczności z regulacją unijną, tj. Dyrektywą Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich oraz orzecznictwem TSUE. Jako kolejną podstawę nieważności przedmiotowej umowy kredytu, powodowie podali naruszenie zasady określoności świadczenia i nieuzgodnienie istotnych przedmiotowo elementów umowy kredytu, a także podnieśli zarzut naruszenia obowiązków informacyjnych przez pozwanego (w szczególności co do braku wyjaśnienia czym jest ryzyko kursowe), naruszenia zasad współżycia społecznego oraz naruszenia zasady walutowości. Powodowie wywiedli także, iż zawarte w treści umowy kredytu postanowienia przewidujące mechanizm indeksacji mają charakter niedozwolonych postanowień umownych, albowiem nie były one indywidualnie z nimi uzgadniane, kształtują prawa i obowiązki powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz naruszają w sposób rażący ich interesy jako konsumentów, a także mają charakter głównych świadczeń stron, które sformułowane są w sposób niejednoznaczny, językiem trudnym i niezrozumiałym. Wskazali oni też, że konsekwencją występowania w łączącej strony umowie kredytu postanowień abuzywnych jest nieistnienie umowy kredytu, a to z uwagi na brak możliwości eliminacji i zastąpienia postanowień abuzywnych przepisami dyspozytywnymi. Łącznie wskazali oni na następujące zapisy przedmiotowej umowy kredytu, które mają charakter klauzul abuzywnych - § 1 ust. 1, § 2 ust. 4 i 5, § 7 ust. 2, § 10 ust. 6 i § 17 umowy kredytu (k. 1-23 akt). Pismem z dnia 5 czerwca 2020 r. powodowie sprecyzowali żądanie punktu 2. pozwu i związku z tym wnieśli o zasądzenie od pozwanego na ich rzecz kwoty 201 945,07 oraz kwoty 33 747,75 CHF za okres od dnia 01.11.2006 r. do dnia 05.01.2020 r. – a to w razie uznania umowy kredytowej łączącej strony za nieważną. Ponadto, ewentualnie, w razie nieuwzględnienia żądania uznania umowy kredytowej za nieważną, powodowie sprecyzowali także żądanie pozwu wyrażone w punkcie 3 pozwu w ten sposób, że wnieśli o zasądzenie od pozwanego na ich rzecz kwoty 105 453,89 zł lub kwoty 51 329,77 zł i kwoty 13 998,70 CHF za okres od dnia 01.11.2006 r. do dnia 05.01.2020 r. wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty (k. 556-569 akt).

W odpowiedzi na pozew z dnia 21 lutego 2020 r. pozwany, reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika w osobie radcy prawnego, wniósł o oddalenie powództwa w całości, zasądzenie od powodów solidarnie na swoją rzecz zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych, z uwzględnieniem uiszczonej opłaty skarbowej od złożonego dokumentu pełnomocnictwa, dopuszczenie i przeprowadzenie dowodów zawnioskowanych przez pozwanego, w szczególności dowodów z dokumentów, zeznań świadków wskazanych w treści pozwu wraz z nakreśleniem na jakie okoliczności mają zeznawać oraz dowodu z przesłuchania stron, z ograniczeniem do przesłuchania powodów. Nadto, pozwany sformułował wniosek o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z dziedziny bankowości i rachunkowości na okoliczności szczegółowo wskazane w treści odpowiedzi na pozew. Pozwany podniósł także zarzut przedawnienia roszczeń powodów. W treści uzasadnienia strona pozwana wskazała, że powództwo jest całkowicie bezzasadne, wskazując na ważność łączącej strony umowy kredytu oraz brak podstaw do zakwestionowania zastosowanego w niej mechanizmu indeksacji, w tym uznania klauzuli indeksacyjnej oraz klauzuli dotyczącej spłaty kredytu za postanowienia abuzywne. Pozwany potwierdził, iż powodowie zawarli w dniu 11 października 2006 r. z jego poprzednikiem prawnym (...) Bank S.A. umowę kredytu nr (...) oraz, że kredyt był przeznaczony na pokrycie części ceny budowy samodzielnego lokalu mieszkalnego położonego w D. oraz na pokrycie kosztów wykończenia tej nieruchomości i refinansowanie poniesionych kosztów zakupu. Pozwany ponadto podał, iż udzielony powodom kredyt jest kredytem walutowym, a nadto że powodowie zrezygnowali z propozycji zawarcia kredytu złotowego (brak zdolności kredytowej w zakresie kredytu złotowego) na rzecz kredytu indeksowanego do CHF. Podniósł, że zostali oni poinformowani przez pozwanego o ryzykach związanych z indeksowaniem kredytu do CHF i informacje te zrozumieli i zaakceptowali. Wskazał również, że łącząca strony umowa kredytu była indywidualnie uzgadniana z powodami, a w szczególności dotyczyło to klauzuli indeksacyjnej oraz klauzuli wyliczenia rat kredytu. Strona pozwana odniosła się również do faktu ponoszenia przez powodów kosztów związanych z opłatą manipulacyjną, wskazując że wynikała ona z braku wniesienia przez powodów wkładu własnego podczas zaciągania przedmiotowej umowy kredytu. W odniesieniu do zarzutów powodów dotyczących nieważności bezwzględnej umowy kredytu pozwany podniósł, iż łącząca strony umowa mieści się w konstrukcji umowy kredytu wskazanej w art. 69 ustawy – Prawo bankowe oraz powołał szereg poglądów doktryny i orzecznictwa opowiadających się za dopuszczalnością kredytów indeksowanych. Z kolei, odnosząc się do zarzutów powodów w odniesieniu do arbitralności pozwanego w zakresie ustalania wysokości kursów walut publikowanych w wewnętrznej tabeli kursowej banku, pozwany wskazał, iż ogłaszane w tej tabeli kursy były i są kursami rynkowymi, a nadto podniósł, że powodowie mieli możliwość spłacania dalszych rat bezpośrednio w obcej walucie już od początku zawarcia umowy kredytu, tj. franku szwajcarskim, z czego skorzystali dopiero w 2015 r. Pozwany wskazał również, iż przewidziane w łączącej strony umowie kredytu postanowienia przewidujące indeksację nie naruszają interesów konsumenta oraz dobrych obyczajów. Wywiódł również, iż brak jest podstaw do upadku mechanizmu indeksacji zawartego w umowie kredytu, a także że brak jest podstaw do żądania przez powodów zwrotu świadczenia w oparciu o przepisy dotyczące bezpodstawnego wzbogacenia (k. 71-148 akt). Pismem z dnia 27 maja 2020 r. pozwany nie wyraził zgody na skierowanie stron do mediacji (k. 554 akt). Postanowieniem z dnia 22 czerwca 2020 r. Sąd oddalił wniosek powodów o udzielenie zabezpieczenia niniejszego powództwa (k. 579 akt). Natomiast, postanowieniem z dnia 2 września 2020 r. Sąd uwzględnił wniosek pozwanego w zakresie przesłuchania świadków R. S., R. G. oraz M. C. i w związku z tym postanowił odebrać od nich zeznania na piśmie (k. 702, 736 akt). Sąd jednocześnie pominął na podstawie art. 235(2) § 1 pkt 2 i 5 KPC wniosek dowodowy o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego (k. 815 akt).

Na rozprawie z dnia 25 lutego 2021 r. Sąd przesłuchał powodów w charakterze strony (k. 806-807 akt). Postanowieniem z dnia 23 sierpnia 2021 r. Sąd zamknął rozprawę w niniejszej sprawie (k. 892 akt).

Strony podtrzymały swoje stanowiska, wszelkie twierdzenia, zarzuty oraz wnioski dowodowe w sprawie do zakończenia niniejszego postępowania. Jednocześnie strona pozwana złożyła zastrzeżenie do protokołu w trybie art. 162 KPC wskazując m.in. na naruszenie przepisu art. 235(2) § 1 pkt 2 i 5 KPC w zw. z art. 227 w zw. z art. 278 KPC polegające na pominięciu wniosku pozwanego o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego w niniejszej sprawie (k. 823, 824-840 akt).

Sąd Okręgowy ustalił, że w dniu 11 października 2006 r. powodowie M. W. i K. W. zawarli z (...) Bank S.A. (poprzednikiem prawnym pozwanego) umowę kredytu, którą opatrzono numerem (...). Umowa została zawarta za pośrednictwem oddziału banku w P..

Powyższa umowa kredytu zawarta pomiędzy stronami opiewała na kwotę wyrażoną w złotych polskich, a kredyt indeksowany był do waluty obcej – franka szwajcarskiego (CHF). Dodatkowo, w dniu 28 stycznia 2008 r. strony podpisały aneks do umowy z dnia 21 stycznia 2008 r., w którym zwiększono kwotę kredytu o kwotę w wysokości 29 500 zł (wypłacono 29 499,99 zł), następnie w dniu 29 sierpnia 2008 r. nastąpiło kolejne podwyższenie kredytu o kwotę 14 999,99 zł. Kwota kredytu w łącznej kwocie 384 499,99 zł została wypłacona ostatecznie powodom w 13-stu transzach: w dniu 30 października 2006 r. kwota 422,12 CHF, która stanowiła równowartość kwoty 1 000 zł, w dniu 30 października 2006 r. kwota 20 514,99 CHF, która stanowiła równowartość kwoty 48 600,01 zł, w dniu 28 listopada 2006 r. kwota 14 706,51 CHF, która stanowiła równowartość kwoty 34 600,01 zł, w dniu 2 stycznia 2007 r. kwota 14 926,02 CHF, która stanowiła równowartość kwoty 34 600,01 zł, w dniu 29 stycznia 2007 r. kwota 14 665,99 CHF, która stanowiła równowartość kwoty 34 600 zł, w dniu 26 lutego 2007 r. kwota 14 934,39 CHF, która stanowiła równowartość kwoty 34 599,99 zł, w dniu 30 marca 2007 r. kwota 14 766,13 CHF, która stanowiła równowartość kwoty 34 600 zł, w dniu 2 maja 2007 r. kwota 15 412,03 CHF, która stanowiła równowartość kwoty 34 600,01 zł, w dniu 31 lipca 2007 r. kwota 15 229,70 CHF, która stanowiła równowartość kwoty 34 065,79 zł, w dniu 31 lipca 2007 r. kwota 10 893,73 CHF, która stanowiła równowartość kwoty 24 367,10 zł, w dniu 6 września 2007 r. kwota 10 819,72 CHF, która stanowiła równowartość kwoty 24 367,09 zł, w dniu 29 stycznia 2008 r. kwota 13 395,69 CHF, która stanowiła równowartość kwoty 24 999,99 zł, w dniu 29 sierpnia 2008 r. kwota 7 425,74 CHF, która stanowiła równowartość kwoty 14 999,99 zł. Natomiast, kwota 7 004 zł została przeznaczona przez pozwanego na koszt ubezpieczenia od ryzyka utraty pracy (4 082,40 zł), kwota 200 zł tytułem opłaty sądowej od wniosku do KW, a kwota 2 721,60 zł tytułem ubezpieczenia na życie. Powodowie zawarli umowę jako konsumenci, celem kredytu było bowiem zaspokojenie potrzeb konsumpcyjnych powodów. Kredyt został przeznaczony na pokrycie części ceny budowy samodzielnego lokalu mieszkalnego w miejscowości D. przy ul. (...), realizowanego przez firmę (...)” Sp. z o.o. z siedzibą w D., która zawarła z powodami umowę zobowiązującą do wybudowania tego budynku oraz do ustanowienia – po zakończeniu budowy – odrębnej własności lokalu mieszkalnego i przeniesienie na nich prawa do lokalu w kwocie 290 265,80 zł oraz na pokrycie części kosztów wykończenia nieruchomości w kwocie 48 734,20 zł oraz na refinansowanie poniesionych kosztów w kwocie 1 000 zł.

Zawarcie umowy kredytu z dnia 11 października 2006 r. zostało poprzedzone złożeniem przez powodów wniosku o udzielenie kredytu hipotecznego z dnia 26 września 2006 r. (po procedurze przedstawienia powodom oferty kredytowej przez doradcę finansowego). Powodowie wnioskowali o przyznanie kredytu hipotecznego w walucie CHF, tj. franku szwajcarskim, gdyż nie posiadali oni zdolności kredytowej na zawarcie kredytu złotowego. Jednocześnie wraz ze złożeniem w/w wniosku powodowie podpisali szablonowe oświadczenie w zakresie tego, że przedstawiono im ofertę kredytu hipotecznego (...) Bank S.A. (poprzednika prawnego pozwanego) w złotych polskich oraz, że wybrali oni jednak kredyt w walucie obcej, będąc uprzednio poinformowani o ryzykach związanych z zaciągnięciem kredytu hipotecznego w walucie obcej. Okres kredytowania ustalono na 360 miesięcy ze spłatą w równych miesięcznych ratach kapitałowo-odsetkowych (§ 1 ust. 5 umowy kredytu). W dniu wypłaty kredytu saldo było wyrażane w walucie, do której indeksowany był kredyt, podanego w tabeli kursów kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) Bank S.A. Do rozliczania transakcji wypłat i spłat kredytów stosowane były odpowiednio kursy kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez w/w bank walut zawartych w ofercie banku obowiązujące w dniu dokonania transakcji. Kurs kupna określało się jak średnie kursy złotego do danych walut ogłoszone w tabeli kursów średnich NBP minus marża kupna. Natomiast kurs sprzedaży określało się jako średnie kursy złotego do danych walut ogłoszone w tabeli kursów średnich NBP plus marża sprzedaży (§ 1 ust. 1 i § 17 umowy kredytu). Każdorazowo wypłacona kwota złotych polskich była przeliczana na walutę, do której indeksowany był kredyt według kursu kupna waluty kredytu podawanego w tabeli kursów kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) Bank S.A. obowiązującego w dniu dokonania wypłaty przez bank (§ 7 ust. 2 zd. 3 umowy kredytu). Oprocentowanie kredytu było zmienne i ulegało zmianie w tym samym dniu kalendarzowym, w jakim następowała wypłata I transzy kredytu najbliższego miesiąca następującego po ostatniej zmianie indeksu L3 (§ 8 ust. 1 umowy kredytu). Natomiast, oprocentowanie kredytu na dzień sporządzenia umowy wynosiło 5,290 % w skali roku i stanowiło sumę następujących pozycji: marży banku niezmiennej w okresie trwania umowy w wysokości 1,680 % oraz aktualnie obowiązującego indeksu L3 oraz 2 punktu procentowego. Umowa przewidywała naliczanie odsetek za każdy dzień od aktualnego salda zadłużenia (§ 2 ust. 1 i § 8 ust. 3 umowy kredytu). Prawnym zabezpieczeniem spłaty kredytu była hipoteka kaucyjna w złotych polskich do kwoty stanowiącej 170 % kwoty kredytu, cesja na rzecz pozwanego wierzytelności z tytułu umowy ubezpieczenia nieruchomości stanowiącej cel, dla którego powodowie podpisali umowę kredytu, ubezpieczenie na życie i ubezpieczenie na wypadek całkowitej niezdolności do pracy spowodowanej nieszczęśliwym wypadkiem powoda K. W. oraz cesja wierzytelności należności kredytobiorcy z tytułu zwrotu wpłat dokonanych na rzecz Inwestora (§ 3 ust. 2, § 12 i § 13 ust. 1 umowy kredytu). Umowa kredytu z dnia 11 października 2006 r. regulowała także kwestię skutków naruszenia jej warunków przez kredytobiorców lub zagrożenia terminowej spłaty kredytu (§ 18 umowy kredytu).

Od dnia 3 kwietnia 2015 r. powodowie spłacają raty kredytu we frankach szwajcarskich. Zgodnie z ustaleniami z pozwanym bankiem, powodowie są zobowiązani uiszczać również opłaty dodatkowe w walucie CHF, tj. opłaty manipulacyjne. Pozwany doliczył zatem do salda kapitału do dnia 13 listopada 2019 r. następujące opłaty manipulacyjne: w kwocie 2 217,68 zł (761,07 CHF) w dniu 17 listopada 2009 r., w kwocie 4 072,94 zł (1 161,44 CHF) w dniu 8 listopada 2012 r.,w kwocie 3 028,87 zł (762,98 CHF) w dniu 3 listopada 2015 r., w kwocie 1 642,22 zł (427,59 CHF) w dniu 5 listopada 2018 r.

Pismem z dnia 31 grudnia 2019 r. powodowie wezwali pozwanego do polubownego rozwiązania sporu poprzez uznanie na drodze polubownej nieważności w/w umowy i dokonania przez pozwanego z powodami rozliczenia polegającego na wzajemnym zwrocie świadczeń, w szczególności zapłacie przez niego na rzecz powodów zwrotu wszelkich kwot pobranych w związku z zawartą umowa, tj. wszelkich uiszczonych rat kredytu oraz dodatkowych opłat, w tym: opłat manipulacyjnych, składek ubezpieczeniowych, prowizji marży, kosztów sporządzenia opinii oraz zabezpieczenia umowy, a to wszystko wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie, liczonymi od daty ich płatności do daty ich zwrotu. Powyższe wezwanie powodów pozostało bez odpowiedzi.

Umowa kredytu z dnia 11 października 2006 r. podpisana pomiędzy stronami została zawarta z wykorzystaniem przedłożonego przez bank wzorca umownego bez możliwości negocjacji jego treści. Swoboda powodów wyrażała się w możliwości zawarcia umowy albo też odmowy jej zawarcia, na warunkach przedstawionych przez (...) Bank S.A. Poza wnioskowaną kwotą kredytu powodowie nie mieli żadnego wpływu na treść jej postanowień. Ponadto, powodowie w chwili zawierania umowy byli przekonani, że zawierają umowę o kredyt złotowy, w którym bank zastosował procedury związane z obrotem franków pozwalające na obniżenie kosztów tego kredytu. Niezrozumiały język, w jakim skonstruowano umowę nie pozwalał na właściwe zrozumienie przez powodów zwartej w umowie klauzuli indeksacyjnej. Powodowie nie mieli pełnej świadomości o ryzyku kursowym.

Sąd I instancji stan faktyczny sprawy ustalił na podstawie złożonych przez strony postępowania do akt sprawy – a wskazanych powyżej – dokumentów urzędowych i prywatnych. Nie były one przez strony kwestionowane, a nadto sąd nie znalazł podstaw, aby czynić to z urzędu.

Zgodnie z treścią art. 244 § 1 KPC, za dokumenty urzędowe należy traktować takie, które sporządzone są w przepisanej formie przez powołane do tego organy władzy publicznej i inne organy państwowe w zakresie ich działania i stanowią one dowód tego, co zostało w nich urzędowo zaświadczone. Na zasadzie art. 245 KPC dokument prywatny stanowi dowód jedynie tego, że osoba, która go podpisała, złożyła oświadczenie zawarte w dokumencie.

Ustalenia stanu faktycznego w niniejszej sprawie wsparły zeznania świadków R. S., R. G., a także M. C., które zostały złożone na piśmie oraz przesłuchanie strony powodowej.

Sąd nadał przymiot wiarygodności zeznaniom powodów, albowiem były one spontaniczne, wewnętrznie spójne i logiczne. Zeznania te cechowała jednocześnie duża moc dowodowa, albowiem przedstawiane przez nich relacje dotyczyły faktów bezpośrednio związanych z zawarciem i wykonywaniem umowy kredytu hipotecznego, której są stroną. Na podstawie ich zeznań możliwym było w szczególności ustalenie, iż zawierając kwestionowaną umowę zarówno M. W., jak i K. W. nie mieli żadnego wpływu na treść jej postanowień, w tym zwłaszcza na brzmienie klauzul wprowadzających mechanizm indeksacji walutowej. Z zeznań powodów wynikało, że podpisali oni gotowy, przedłożony przez pracownika pozwanego banku formularz umowy, który został przygotowany przez centralę pozwanego banku mającą swoją siedzibę w G.. F. szwajcarski został powodom przedstawiony jako waluta wyjątkowo stabilna. Z ich relacji wynikało również, że zawierając przedmiotową umowę nie mieli oni żadnej świadomości co do zasad funkcjonowania przewidzianego w umowie mechanizmu indeksacji kwoty świadczenia kredytobiorców. Jednocześnie wskazali oni, iż przedstawienie ryzyka kursowego wiążącego się z zaciągnięciem kredytu indeksowanego kursem waluty obcej ograniczone zostało do przedłożenia powodom informacji ustnej o występowaniu takowego ryzyka – która to informacja, jak ustalono na podstawie pozostałego materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy, miała charakter ogólny i nie nosiła waloru poznawczego – oraz symulacji, w treści której zastosowano przykładowe dane historyczne.

Na rozprawie z dnia 25 lutego 2021 r. powodowie oświadczyli, iż znane są im konsekwencje związane z uznaniem przedmiotowej umowy kredytu za nieważną. Przechodząc do oceny zeznań świadków R. S., R. G., a także M. C., które zostały złożone na piśmie – pracowników pozwanego, Sąd I instancji wskazał, iż Sąd nie obdarzył ich walorem prawdziwości w pełnym zakresie. Ich zeznania jedynie w części potwierdziły naprowadzony w sprawie przez Sąd stan faktyczny. Z uwagi na znaczny upływ czasu od momentu wszystkich czynności około kredytowych dokonywanych przez strony (około 14 lat w chwili składania zeznań przez świadków) świadkowie R. S. i R. G. nie byli w stanie dokładnie i jednoznacznie wskazać na elementarne części procedury podpisywania umowy kredytu w pozwanym banku konkretnie z tymi klientami. Świadkowie Ci nie pamiętali już powodów i okoliczności związanych z udzielaniem im kredytu. Powodowie byli jednymi z wielu klientów w tamtych czasach, którzy zdecydowali się nie do końca świadomie na tego typu produkt, jaki oferował pozwany. Zeznania powyższych świadków opierały się w większości na przypuszczeniach i bazowaniu na własnym doświadczeniu z tamtego okresu, iż procedura udzielania kredytu hipotecznego waloryzowanego kursem franka szwajcarskiego przecież musiała wyglądać tak, że klientom były przedstawiane symulacje pertraktujące o ewentualnym ryzyku kursowym, związanym z jego wzrostem oraz, że wszyscy klienci mieli możliwość zapoznania się z tabelami kursowymi udostępnianymi na stronie internetowej banku lub z doradcą.

Istotnym dla Sądu Okręgowego w kontekście dążenia do rozwiązania niniejszej sprawy elementem zeznań powyższych świadków był fakt, którego ostatecznie Sąd za prawdziwy nie powziął, informowania potencjalnych klientów (w tym również powodów) o możliwości negocjowania warunków umowy kredytu (w tym również kursu walutowego). Świadek R. G. w swoich zeznaniach jednoznacznie wskazał, że umowy kredytu, które odsyłała po analizie centrala pozwanego banku mieszcząca się w G. nie podlegały jakimkolwiek modyfikacjom. Natomiast, zmiany proponowane przez samych klientów na wcześniejszym etapie czynności kredytowych w praktyce były bardzo rzadko uwzględniane. Świadek ten wskazał także, iż klienci nie mieli wpływu na wysokość kursu walutowego.

Z kolei, odnosząc się do pisemnych zeznań świadka M. C., nie stanowiły one dla Sądu istotnego dowodu, gdyż świadek jest pracownikiem banku, który na stałe swoje obowiązki zawodowe pełni w W. i nie miał on nigdy styczności z powodami, a także nie dokonywał wobec nich jako przyszłymi kredytobiorcami żadnych czynności zmierzających do zawarcia umowy kredytu. Jego zeznania opierały się na ogólnych stwierdzeniach i bazowaniu na tym jak powinno wyglądać wzorcowe postępowanie z klientami zainteresowanymi zawarciem z bankiem umowy kredytu hipotecznego indeksowanego do waluty obcej, w tym przypadku, franka szwajcarskiego.

Wszyscy wskazani świadkowie nie byli w stanie odpowiedzieć konkretnie i jednoznacznie na większość pytań odnoszących się wprost do powodów i okoliczności zawarcia przez nich umowy kredytowej z dnia 11 października 2006 r.

Na posiedzeniu niejawnym, postanowieniem z dnia 7 czerwca 2021 r. Sąd, na podstawie art. 235(2) § 1 pkt 2 i 5 KPC, pominął wniosek dowodowy o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego wskazując, iż może pominąć ten dowód, w szczególności, mający wykazać fakt bezsporny, nieistotny dla rozstrzygnięcia sprawy lub udowodniony zgodnie z twierdzeniem wnioskodawcy, a także zmierzający jedynie do przedłużenia postępowania. W szczególności wskazać należy, iż dowód z opinii biegłego sądowego byłby w realiach niniejszej sprawy dowodem nieistotnym z uwagi na uwzględnienie przez Sąd najdalej idącego zarzutu powodów, dotyczącego nieważności umowy kredytu. W tej sytuacji Sąd uznał zatem, że możliwym było rozstrzygnięcie sporu na podstawie przeprowadzonych dowodów z dokumentów, zeznań zawnioskowanych świadków oraz przesłuchania stron ograniczonego do przesłuchania strony powodowej.

Dowód z opinii biegłego byłby nadto zbędny w kontekście stwierdzenia abuzywności poszczególnych postanowień umowy kredytowej, albowiem w ocenie Sądu brak było podstaw do zastąpienia kwestionowanych klauzul umownych innymi, uznanymi przez Sąd za sprawiedliwe. Wobec tego, w braku możliwości ingerencji przez Sąd w stosunek umowny łączący powodów z pozwanym bankiem, brak było konieczności określania wysokości świadczeń stron przy założeniu eliminacji ewentualnych postanowień niedozwolonych, a do tego właśnie zmierzał m.in. zawnioskowany dowód z opinii biegłego.

Sąd Okręgowy zważył, że powództwo zasługiwało na uwzględnienie niemalże w całości.

W niniejszej sprawie powodowie ostatecznie domagali się ustalenia, że umowa kredytu hipotecznego nr (...) z dnia 11 października 2006 r. wraz z wszelkimi aneksami, zawarta pomiędzy (...) Bankiem S.A. z siedzibą w G. (tj. poprzednikiem prawnym pozwanego), a M. W. i K. W. jest nieważna, a także zasądzenia od pozwanego na ich rzecz kwoty 201 945,07 oraz kwoty 33 747,75 CHF za okres od dnia 01.11.2006 r. do dnia 05.01.2020 r. wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty. Powodowie sformułowali nadto żądanie ewentualne, w przypadku braku uznania zasadności żądania unieważnienia umowy, domagając się zasądzenia od pozwanego na ich rzecz kwoty 105 453,89 zł lub kwoty 51 329,77 zł i kwoty 13 998,70 CHF za okres od dnia 01.11.2006 r. do dnia 05.01.2020 r. wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty. Powodowie nieważności umowy upatrywali w naruszeniu przepisów prawa powszechnie obowiązującego oraz w abuzywnym charakterze klauzul umownych przewidujących mechanizm indeksacji walutowej. Natomiast, zasądzenia powyższej kwoty z tytułu zwrotu nienależnie spełnionego świadczenia na rzecz pozwanego banku upatrywali właśnie w związku z nieważnością przedmiotowej umowy.

Pozwany argumentował natomiast, iż łącząca strony umowa jest prawnie ważna, jak również, że nie zawiera ona w swej treści postanowień niedozwolonych. Powoływał argumentację przemawiającą za dopuszczalnością kredytów indeksowanych oraz wywodził, iż brak jest podstaw do upadku mechanizmu indeksacji zawartego w umowie kredytu, a także że brak jest podstaw do żądania przez powodów zwrotu świadczenia w oparciu o przepisy dotyczące bezpodstawnego wzbogacenia.

Faktem bezspornym między stronami pozostawało jedynie to, że powodowie M. W. i K. W. zawarli z pozwanym umowę kredytu hipotecznego, na mocy której pozwany udzielił kredytobiorcom kredytu w kwocie 347 004 zł (po aneksowaniu była to łącznie kwota 384 499,99 zł). Kwota kredytu została wypłacona w 13. transzach. Kredy był indeksowany do waluty obcej – franka szwajcarskiego i miał zostać spłacony w 360 miesięcznych ratach kapitałowo-odsetkowych. W tej sytuacji niezbędnym było zbadanie postanowień łączącej powodów i pozwany bank umowy kredytu w celu ustalenia ich zgodności z przepisami prawa powszechnie obowiązującego i czy były one dla stron wiążące, co warunkowało zasadność żądania zwrotu świadczeń nienależnych – na czym oparto żądanie pozwu.

W pierwszej kolejności Sąd I instancji rozważył zasadność zgłoszonego przez powodów żądania ustalenia nieważności umowy kredytu z dnia 11 października 2006 r. Zgodnie z przepisem art. 189 KPC, powodowie mogą żądać ustalenia przez sąd istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, gdy mają w tym interes prawny. Jak wskazuje się w judykaturze, przedmiotem ustalenia w drodze powództwa przewidzianego w art. 189 KPC mogą być prawa i stosunki prawne, dla ustalenia których właściwa jest droga procesu cywilnego (np. ustalenie nieważności umowy, ugody sądowej, testamentu). Przesłanką merytoryczną powództwa o ustalenie jest interes prawny, rozumiany jako potrzeba ochrony sfery prawnej powodów, którą mogą uzyskać przez samo ustalenie stosunku prawnego lub prawa (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 czerwca 2011 roku, sygn. akt II CSK 568/10). Jednocześnie w doktrynie i orzecznictwie trafnie wskazuje się, iż w zasadzie powództwo o ustalenie jest niedopuszczalne, gdy istnieje możliwość wytoczenia powództwa o świadczenie. W takich sytuacjach brak jest bowiem interesu prawnego, gdyż ustalenie jest tylko przesłanką do uwzględnienia roszczenia o świadczenie. Interes prawny w ustaleniu stosunku prawnego będzie istniał wyjątkowo obok możliwości dochodzenia świadczenia wówczas, gdy ze spornego stosunku wynikają jeszcze dalsze skutki, których dochodzenie powództwem o świadczenie nie jest możliwe lub na razie nie jest aktualne (zob. A. Zieliński, K. Flaga-Gieruszyńska (red.), Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz, Warszawa 2019, komentarz do art. 189, uwaga 4, a także powołane tam: orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 19 października 1959 roku, sygn. akt 4 CR 537/58, NP 1960, nr 9, s. 1229; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 października 1970 roku, sygn. akt II CR 190/70; orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 11 września 1953 roku, sygn. akt I C 581/53; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 czerwca 2006 roku, sygn. akt I PK 250/05). W odniesieniu do powyższego wskazać należy, iż powodowie wykazali interes prawny w ustaleniu nieważności umowy kredytu. Wskazać bowiem należy, iż ustalenie nieważności łączącej strony umowy pozwoli na ustalenie sytuacji prawnej powodów na przyszłość. Łączący strony stosunek prawny ma charakter długotrwały, albowiem umowa kredytu została zawarta na okres 30 lat. Rozstrzygnięcie to będzie mieć zatem określone konsekwencje dla przyszłych zdarzeń prawnych, a także zapobiegnie występowaniu sporów między stronami z tytułu umowy kredytu w przyszłości. Uwzględnienie żądania w przedmiocie ustalenia nieważności umowy kredytu, a nie jedynie zasądzenie dochodzonej przez powodów kwoty w oparciu o prejudycjalną przesłankę stwierdzenia nieważności umowy, usunie negatywne skutki zawartej przez strony umowy kredytu z dnia 11 października 2006 r. Dopiero bowiem uwzględnienie takiego żądania usunie z obrotu prawnego nieważną umowę i zapewni powodom ochronę ich prawnie chronionych interesów, w tym umożliwi wykreślenie wpisu hipoteki na nieruchomości stanowiącej zabezpieczenie kredytu (por. wyrok Sądu Okręgowego w Poznaniu z dnia 10 grudnia 2019 roku, sygn. akt XIII C 488/18). Żądanie ustalenia nieważności umowy kredytu okazało się zasadne w świetle niżej poczynionych rozważań, w świetle których Sąd I instancji doszedł do przekonania, iż sporna umowa kredytu pozostaje w sprzeczności z przepisami prawa powszechnie obowiązującego, jak również zawiera w swej treści postanowienia mające charakter abuzywny, co prowadzi do nieważności tejże umowy w całości.

Mając na uwadze powyższe, Sąd na podstawie art. 189 KPC w punkcie 1. wyroku ustalił, że umowa kredytu nr (...) zawarta w dniu 11 października 2006 r. pomiędzy powodami M. W. i K. W. a pozwanym (...) Bank S.A. z siedzibą w G. (poprzednikiem prawnym pozwanego) jest nieważna.

Rozważania merytoryczne Sąd Okręgowy rozpoczął od analizy i oceny samego charakteru zawartej między stronami w dniu 11 października 2006 r. umowy i jej zgodności z przepisami prawa powszechnie obowiązującego. Przedmiot rozważań stanowi tutaj zwłaszcza kwestia kwoty i waluty środków pieniężnych, które bank postawił do dyspozycji powodów. Umowa kredytu, w której jedną ze stron jest bank, a więc – jak wskazuje się w przepisie art. 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku – Prawo bankowe (Dz.U. 1997 nr 140 poz. 939 ze zm., zwanej dalej również „Prawem bankowym”) – osoba prawna utworzona zgodnie z przepisami ustaw, działająca na podstawie zezwoleń uprawniających do wykonywania czynności bankowych obciążających ryzykiem środki powierzone pod jakimkolwiek tytułem zwrotnym, podlega szczególnemu reżimowi prawnemu. Zgodnie z art. 69 § 1 tejże ustawy, przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Umowa kredytu powinna być zawarta na piśmie i określać w szczególności: 1) strony umowy, 2) kwotę i walutę kredytu, 3) cel, na który kredyt został udzielony, 4) zasady i termin spłaty kredytu, 5) wysokość oprocentowania kredytu i warunki jego zmiany, 6) sposób zabezpieczenia spłaty kredytu, 7) zakres uprawnień banku związanych z kontrolą wykorzystania i spłaty kredytu, 8) terminy i sposób postawienia do dyspozycji kredytobiorcy środków pieniężnych, 9) wysokość prowizji, jeżeli umowa ją przewiduje, 10) warunki dokonywania zmian i rozwiązania umowy (art. 69 ust. 2 prawa bankowego).

Z powyższego wynika, iż elementem przedmiotowo istotnym umowy kredytu jest istniejący po stronie banku obowiązek oddania do dyspozycji kredytobiorcy precyzyjnie określonej kwoty. Nie ulega wątpliwości, iż powodowie wnioskiem z września 2006 r. zwrócili się do pozwanego banku o udzielenie im kredytu hipotecznego w kwocie 340 000 zł celem sfinansowania zakupu domu jednorodzinnego w zabudowie szeregowej. Ostatecznie pozwany bank wypłacił powodom kwotę 347 004 zł (kwota 7 004 zł została przeznaczona przez pozwanego na koszty ubezpieczenia od ryzyka utraty pracy – 4 082,40 zł, opłatę sądową od wniosku o wpis do KW – 200 zł, koszty ubezpieczenia na życie – 2 721,60 zł). Następnie na mocy podpisanych aneksów wypłacone zostały dodatkowe kwoty w wysokości 29 500 zł oraz 14 999,99 zł. Zauważyć przy tym należy, iż w umowie z dnia 11 października 2006 r. jako wysokość kredytu oznaczono kwotę wyrażoną w złotych polskich i taką wartość wypłacono powodom również w walucie polskiej. Powyższe sprowadza się więc do konkluzji, iż ze względu na fakt, że walutą, w której określono wysokość kapitału oraz walutą, w której kredyt wypłacono, i w której miał on być przez powodów spłacany był złoty, strony łączyła w rzeczywistości umowa kredytu złotowego. Udzielony przez pozwanego kredyt nie może więc zostać potraktowany jako kredyt walutowy. Przeliczenie zaś kwoty kredytu wyrażonej w PLN na CHF (indeksacja) służyło określeniu wysokości rat kapitałowo-odsetkowych w CHF, które następnie dla celów spłaty były przeliczane na PLN wg kursu sprzedaży wyżej wymienionej waluty w dniu spłaty. Powyższe rozważania prowadzą zatem wprost do konkluzji, iż zupełnie inną była kwota środków postawionych przez pozwanego do dyspozycji powodów, a zupełnie inną była kwota kredytu spłacana przez nich w wykonaniu zawartej umowy kredytowej. Nie jest zatem możliwym przyjęcie, iż powodowie spłacali nominalną wartość kredytu, albowiem wartość ta ulegała permanentnej zmianie stosownie do różnic w kursie franka szwajcarskiego w stosunku do złotego. W odniesieniu do powyższego Sąd podziela stanowisko Sądu Apelacyjnego w Białymstoku, wyrażone w wyroku z dnia 9 września 2019 roku (sygn. akt I Aca 448/19), który – w kontekście przytoczonego wyżej przepisu art. 69 § 1 Prawa bankowego – wskazał, iż aby można było mówić o ważnej umowie kredytu, musi występować tożsamość pomiędzy kwotą i walutą kredytu, kwotą środków pieniężnych oddanych do dyspozycji kredytobiorcy oraz kwotą jaką kredytobiorca zobowiązany jest zwrócić bankowi wraz z odsetkami.

Zgodnie natomiast z brzmieniem art. 58 § 1 KC, czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, w szczególności ten, iż na miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej wchodzą odpowiednie przepisy ustawy. Celem prawidłowej oceny spornej umowy z kryteriami ustanowionymi w wyżej przytoczonym przepisie, tj. jej sprzeczności z prawem bądź zmierzania do jego obejścia, wyjaśnić należy na czym one polegają. Czynność sprzeczna jest z ustawą wówczas, gdy indywidualna i konkretna norma postępowania, jaka wynika z dokonanej czynności prawnej pozostaje w kolizji z normą generalną i abstrakcyjną wynikającą z ustawy. Sprzeczność zachodzi zwłaszcza wówczas, kiedy to czynność nie respektuje zakazu ustawowego oraz gdy nie zawiera treści lub innych elementów objętych nakazem wynikającym z normy prawnej. Z kolei przez czynność prawną mającą na celu obejście ustawy należy rozumieć taką czynność, która wprawdzie nie jest objęta zakazem ustawowym, jednakże przedsięwzięta zostaje w celu osiągnięcia skutku zakazanego przez ustawodawcę. Czynność taka zawiera pozór zgodności z ustawą, gdyż brak jest w jej treści elementów wprost z ustawą sprzecznych, jednakże skutki, które czynność ta wywołuje, i które objęte są zamiarem stron, naruszają zakazy lub nakazy ustawowe (zob. wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z 10 grudnia 2019 roku, sygn. akt XXV C 1473/17 oraz powołany tam wyrok Sądu Najwyższego z 23 lutego 2006 roku, sygn. akt II CSK 101/05, LEX nr 180197).

Podsumowując dotychczasowe wywody Sąd Okręgowy stwierdził, iż w ocenie Sądu zawarta między powodami a pozwanym bankiem w dniu 11 października 2006 r. umowa kredytu jest nieważną czynnością prawną w myśl art. 58 § 1 KC. Stanowiło to oczywiste naruszenie przepisu art. 69 § 1 Prawa bankowego, statuującego elementy przedmiotowo istotne umowy kredytu.

Sąd I instancji wskazał jednocześnie, iż przepis art. 69 prawa bankowego wzbogacony został o regulację odnoszącą się do kredytów indeksowanych oraz denominowanych. Zgodnie bowiem z ustępem 2. pkt. 4a tego artykułu, w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, umowa kredytu winna określać szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu. Regulacja ta wprowadzona została tzw. ustawą antyspreadową, tj. ustawą z dnia 29 lipca 2011 roku – o zmianie ustawy Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 165, poz. 984). Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyżej przytoczonym wyroku z dnia 19 marca 2015 roku, dokonany przez ustawodawcę zabieg miał na celu utrzymanie funkcjonujących na rynku kredytów indeksowanych według nowych zasad. Wprowadzono narzędzie prawne pozwalające wyeliminować z obrotu postanowienia umowne zawierające niejasne reguły przeliczania należności kredytowych, zarówno na przyszłość, jak i w odniesieniu do wcześniej zawartych umów w części, która pozostała do spłacenia. Jednocześnie zaznaczyć należy, iż ocena łączącej strony umowy pod kątem wymagań stawianych umowie kredytu dokonywana była przez Sąd z uwzględnieniem stanu prawnego z chwili jej zawarcia, tj. 11 października 2006 r. Skutkiem uznania czynności prawnej za nieważną jest bowiem jej nieważność od samego początku (ex tunc). Ocena podniesionego przez powodów zarzutu nie mogła więc obejmować brzmienia art. 69 prawa bankowego nadanego tzw. ustawą antyspreadową. Wskazana nowelizacja prawa bankowego wprowadziła bowiem zasadę, zgodnie z którą w przypadku kredytów lub pożyczek pieniężnych zaciągniętych przez kredytobiorcę lub pożyczkobiorcę przed dniem wejścia w życie ustawy nowelizującej ma zastosowanie art. 69 ust. 2 pkt 4a oraz art. 75b ustawy prawo bankowe, w stosunku do tych kredytów lub pożyczek pieniężnych, które nie zostały całkowicie spłacone – do tej części kredytu lub pożyczki, która pozostała do spłacenia. Dlatego też, w świetle opisanych regulacji prawnych uznać należy, iż umowa zawarta przez strony bezspornie jest umową kredytu.

W dalszej kolejności rozważyć należało, według Sądu I instancji, zarzut powodów dotyczący występowania w umowie kredytu z dnia 11 października 2006 r. niedozwolonych postanowień umownych. Tytułem wstępu wskazać należy, iż kwestia zastosowania przez pozwanego w umowie postanowień abuzywnych, niewiążących powodów jako konsumentów ex tunc, jest wtórną względem nieważności umowy z przyczyn wyżej wskazanych. Ochronie konsumenta służą w tym zakresie postanowienia art. 385(1) KC, art. 385(2) KC oraz art. 385(3) KC, dotyczące klauzul niedozwolonych w umowach zawieranych z udziałem konsumentów i sądowej kontroli takich umów. Wprowadzenie tych przepisów do polskiego systemu prawnego stanowiło implementację dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich i miały na celu wzmocnienie poziomu ochrony konsumenta jako zazwyczaj słabszej strony stosunku prawnego, którego drugą stroną jest przedsiębiorca. Należy przy tym jednak zauważyć, iż jak wskazano w preambule powyższej dyrektywy: „Państwa Członkowskie w poszanowaniu postanowień Traktatu powinny mieć możliwość zapewnienia konsumentom wyższego poziomu bezpieczeństwa poprzez wprowadzenie przepisów prawa krajowego bardziej rygorystycznych niż przewidziane w niniejszej dyrektywie”. Prowadzi to do wniosku, iż w sytuacji sprzeczności postanowienia umowy z przepisem ustawy o charakterze bezwzględnie obowiązującym, nie zachodzi potrzeba odwoływania się do konstrukcji klauzul niedozwolonych, nawet jeżeli dane postanowienie może być jednocześnie za taką klauzulę uznane. Dalej idący wniosek jest taki, iż możliwym jest uznanie przez sąd nieważności całości lub części czynności prawnej na podstawie art. 58 § 1 albo 3 KC, przy jednoczesnym przyjęciu, iż dane postanowienie jest klauzulą niedozwoloną, a skutkiem takiego zabiegu będzie bezwzględna nieważność czynności prawnej, a nie uznanie jej za niewiążącą konsumenta (wyrok Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie z 12 października 2018 roku, sygn. akt VI C 2137/17). Mając na uwadze stałe kształtowanie się orzecznictwa sądów polskich w zakresie ważności umów o kredyt denominowany do waluty obcej, Sąd uznał za zasadne poczynienie równoległych rozważań w przedmiocie występowania w treści umowy z dnia 11 października 2006 r. klauzul niedozwolonych, traktując fakt ich występowania jako dodatkowy argument przemawiający za stwierdzeniem nieważności zawartej przez strony umowy. Jak stanowi przepis art. 385(1) § 1 KC, postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie uzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Jak słusznie wskazuje się w literaturze, ochrona konsumenta przed klauzulami abuzywnymi zawartymi w umowach i wzorcach umownych jest skuteczna z mocy samego prawa. Sąd, rozpoznając sprawę między konsumentem a przedsiębiorcą, może dokonywać ustaleń w tym przedmiocie także z urzędu (A. Kidyba (red.), Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania – część szczególna, wyd. II, Warszawa 2014, komentarz do art. 3851, uwaga 13). W judykaturze podkreślono nadto, iż w myśl dominującego stanowiska, które pozostaje w zgodzie z prawem unijnym, brak związania konsumenta niedozwolonym postanowieniem oznacza, że nie wywołuje ono skutków od samego początku i ex lege, a sąd winien wziąć to pod uwagę z urzędu. Oceny zaś czy postanowienie umowne jest niedozwolone, dokonywać należy według stanu z chwili zawarcia umowy (uchwała Składu Siedmiu Sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 roku, sygn. akt III CZP 29/17). Również zdaniem TSUE sąd krajowy obowiązany jest badać abuzywność postanowień umownych z urzędu, a w przypadku gdy uzna dany warunek za nieuczciwy, nie stosuje go, chyba że konsument się temu sprzeciwi (wyrok TSUE z dnia 4 czerwca 2009 roku w sprawie P. Z.. V. G., sygn. akt C-243/08).

Wyżej przytoczony przepis art. 385(1) § 1 KC formułuje więc trzy przesłanki uznania postanowień umownych za abuzywne, którymi są: konsumencki charakter umowy (umowa została zawarta z konsumentem), kształtowanie praw i obowiązków konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażące naruszenie interesów konsumenta przez te postanowienia. Jednocześnie przepis ten wskazuje na dwie sytuacje, w których określone postanowienia nie mogą zostać uznane za niedozwolone, a mianowicie jeżeli: zostały one indywidualnie uzgodnione z konsumentem bądź jeżeli określają główne świadczenia stron i sformułowane są w sposób jednoznaczny. Poza sporem pozostaje, że powodowie, jako strona umowy kredytu z dnia 11 października 2006 r., mieli status konsumenta w rozumieniu art. 22(1) KC, który stanowi, że za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Powodowie zawarli bowiem przedmiotową umowę w celu zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych (budowa domu jednorodzinnego w zabudowie szeregowej), bez związku z prowadzoną działalnością gospodarczą lub zawodową. Z kolei bank miał status przedsiębiorcy. Odnosząc się do kwestii indywidualnego uzgodnienia z konsumentem treści określonych postanowień, należy wskazać, iż za nieuzgodnione indywidualnie ustawa uznaje te postanowienia, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu – w szczególności chodzi o postanowienia umowy przejęte z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (art. 385(1) § 3 KC). Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie spoczywa na tym, kto się na to powołuje (art. 385(1) § 4 KC). Zgodnie z poglądem wyrażonym w orzecznictwie, wzorce umowne to klauzule opracowane przed zawarciem umowy i wprowadzane do stosunku prawnego przez jedną ze stron w ten sposób, że druga strona nie ma wpływu na ich treść (wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 29 listopada 2011 roku, sygn. akt V ACa 546/11). Jak wynika natomiast ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, powodowie przystąpili jedynie do umowy o zaproponowanej przez pozwanego treści, nie mając wpływu na kształtowanie zawartości poszczególnych jej postanowień. W toku postępowania ustalono, iż powodowie jedynie podpisali umowę przygotowaną przez bank, przedłożoną powodom przez pracownika oddziału pozwanego banku. Jedynym elementem, jaki podlegał indywidualnemu uzgodnieniu była w rzeczywistości wysokość kredytu. Ponadto, regulacje te umiejscowione były nie tylko w treści samej umowy kredytu – jego części szczególnej, lecz również były one wyrażone w jej części ogólnej. Jedynie na marginesie Sąd I instancji wskazał, iż w orzecznictwie wyrażono pogląd, że nawet, jeżeli konsument znał i rozumiał treść danego postanowienia oraz zgodził się na wprowadzenie go do umowy, można je uznać za nieuzgodnione indywidualnie, jeżeli treści tego postanowienia nie sformułowano w toku negocjacji z konsumentem (wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z 30 sierpnia 2018 roku, sygn. akt I ACa 316/18).

Przechodząc do oceny czy sporne klauzule waloryzacyjne określały główne świadczenia stron Sąd I instancji wskazał, iż do tej pory w orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmowano, że postanowienia przewidujące przeliczenie oddawanej do dyspozycji kwoty kredytu oraz spłacanych rat na inną walutę nie określają głównych świadczeń stron w rozumieniu art. 385(1) § 1 zd. 2 KC, lecz kształtują jedynie dodatkowy mechanizm indeksacyjny (waloryzacyjny) tych świadczeń (odnośnie konstrukcji i dopuszczalności umowy kredytu indeksowanego patrz m.in.: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2016 roku, sygn. akt I CSK 1049/14, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 marca 2015 roku, sygn. akt IV CSK 362/14). Jednakże dokonana została weryfikacja dotychczasowego stanowiska, albowiem Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 11 grudnia 2019 roku wskazał, że: za postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu "głównego przedmiotu umowy" w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. należy uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę. Za takie uznawane są m.in. postanowienia (określane niekiedy jako "klauzule ryzyka walutowego"), które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy-konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu. Tym samym Sąd podzielił stanowisko Sądu Najwyższego w zakresie tego, że zastrzeżone w przedmiotowej umowie klauzule waloryzacyjne określają główne świadczenie kredytobiorcy. W konsekwencji w ten sposób należy też ocenić postanowienie (część postanowienia) stanowiące część mechanizmu denominacyjnego (również obecnego w niniejszej umowie), określające sposób oznaczenia kursu miarodajnego dla przeliczenia walutowego (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 11 grudnia 2019 roku, sygn. akt V CSK 382/18, z dnia 4 kwietnia 2019 roku, sygn. akt III CSK 159/17, OSP 2019, z. 12, poz. 115, i z dnia 9 maja 2019 roku, sygn. akt I CSK 242/18, nie publ.). Zgodnie z poglądami prezentowanymi w doktrynie prawa prywatnego, pojęcie głównego świadczenia stron w myśl wyżej wskazanego przepisu może być rozumiane w sposób różny. Można je rozumieć jako obejmujące te elementy umowy, które są konieczne do tego, aby umowa ta w ogóle doszła do skutku. Można je rozumieć również inaczej, jako obejmujące elementy typizujące daną umowę jako ukształtowaną w określony sposób w ustawie (K. Osajda (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, Warszawa 2019, komentarz do art. 3851, uwaga 23). K. O. dodaje przy tym, że w judykaturze preferuje się wąskie rozumienie tego pojęcia. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 8 czerwca 2004 roku, wydanym w sprawie o sygn. akt I CK 635/03, wskazał, iż analizowane pojęcie interpretować należy w nawiązaniu do elementów przedmiotowo istotnych umowy. Jednakże przy świadomości różnic doktrynalnych w zakresie pojmowania omawianego pojęcia, najbardziej trafnym wydaje się być stanowisko Sądu Najwyższego zaprezentowane w wyroku z dnia 8 listopada 2012 roku, sygn. akt I CSK 49/12, zgodnie z którym z uwagi na to, że zasięg pojęcia głównych świadczeń stron, którym ustawodawca posłużył się w art. 385(1) § 1 KC musi być zawsze ustalany in casu z uwzględnieniem wszystkich postanowień oraz celu zawieranej umowy, a to z uwagi na możliwe kontrowersje w jego ustalaniu, w szczególności w braku przesądzającego znaczenia to, czy wspomniane świadczenia należą do essentialia negotii. Jednocześnie, jak trafnie wskazał Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z dnia 20 września 2017 roku, wydanym w sprawie C-181/116/11, a także w wyroku z dnia 30 kwietnia 2014 roku, wydanym w sprawie C- (...), poprzez umowę kredytową kredytodawca zobowiązuje się głównie udostępnić kredytobiorcy określoną kwotę pieniężną, zaś kredytobiorca – głównie spłacać tę sumę w przewidzianych terminach, zasadniczo z odsetkami. Świadczenia podstawowe tej umowy odnoszą się zatem do kwoty pieniężnej, która musi być określona w stosunku do waluty wypłaty i określonej spłaty. Jak wskazano, okoliczność, że kredyt musi zostać spłacony w określonej walucie, nie ma związku z posiłkowym sposobem płatności, lecz związana jest z samym charakterem zobowiązania dłużnika, przez co stanowi podstawowy element umowy kredytowej.

Wobec tak przeprowadzonego wywodu jak i aktualnego stanowiska Sądu Najwyższego wyrażonego w – wyżej przywołanym – wyroku z dnia 11 grudnia 2019 roku (sygn. akt V CSK 382/18), bezsprzecznie należało uznać, iż klauzule waloryzacyjne określają podstawowe świadczenia stron w ramach umowy kredytu. Nie sposób byłoby bowiem uznać, iż postanowienia te jedynie posiłkowo określają sposób zmiany wysokości świadczenia kredytobiorcy w przyszłości, albowiem wprost to świadczenie określają. Jak już wcześniej wspomniano, zastosowanie mechanizmu waloryzacji tworzy skutek w postaci wyliczenia wysokości podlegającego spłacie, w nieznanej wcześniej wysokości, kapitału. Rezultat przeliczeń odnosi również swój skutek względem odsetek od kapitału kredytu, albowiem te naliczane są od kwoty kapitału, wyrażonej we frankach szwajcarskich. Poddany pod rozwagę przepis kodeksu cywilnego wymaga nadto dla uznania klauzul za abuzywne, aby kształtowały prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszały jego interesy. Jak wskazał Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 9 maja 2013 roku, wydanym w sprawie o sygn. akt VI ACa 1433/12: „istotą dobrych obyczajów jest szeroko rozumiany szacunek dla drugiego człowieka, który w stosunkach z konsumentami powinien wyrażać się rzetelnym informowaniem ich o uprawnieniach wynikających z umowy, a także nie wykorzystywaniem uprzywilejowanej pozycji profesjonalisty przy zawieraniu umowy i jej realizacji. Za sprzeczne z dobrymi obyczajami można więc uznać działania zmierzające do niedoinformowania, dezorientacji, bądź wywołania błędnego przekonania u konsumenta, przy wykorzystaniu jego niewiedzy lub naiwności.”. W wyroku z dnia 13 lipca 2005 roku Sąd Najwyższy wskazał, że rażące naruszenie interesów konsumenta można rozumieć jako nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym. Z kolei działanie wbrew dobrym obyczajom (w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego) oznacza tworzenie przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową stron takiego stosunku. W doktrynie wskazuje się, że dobre obyczaje to normy postępowania polecające nienadużywanie w stosunku do słabszego uczestnika obrotu posiadanej przewagi ekonomicznej. Przez pojęcie dobrych obyczajów rozumie się pewien powtarzalny wzorzec zachowań, aprobowany przez daną społeczność lub grupę. Ich treści kształtowane są przez ludzkie postawy uwarunkowane zarówno przyjmowanymi wartościami moralnymi, jak i celami ekonomicznymi. Jako sprzeczne z dobrymi obyczajami podaje się przykładowo: działania wykorzystujące niewiedzę, naiwność czy brak doświadczenia konsumenta, podeszły wiek, zmierzające do dezinformacji, wywołujące błędne przekonanie konsumenta. Chodzi więc o działania określane jako nieuczciwe, nierzetelne, niefachowe, nadużywające zasadę zaufania i lojalności stron kontraktu i odbiegające na niekorzyść konsumenta od przyjętych standardów postępowania. Przeważnie jednak Sąd Najwyższy odwołuje się do formuły, zgodnie z którą przez działanie wbrew dobrym obyczajom należy rozumieć wprowadzenie do wzorca klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową stron (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 2005 r., sygn. akt I CK 832/04, Biul. SN 2005, nr 11, s. 13; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 października 2006 roku, sygn. akt I CSK 173/06, LEX nr 395247; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 listopada 2012 roku, sygn. akt I CSK 49/12, OSNC 2013, nr 6, poz. 76 z glosami K. Zdun-Załęskiej, LEX nr 1284693, i A. Brytana, Prawo cywilne. Glosy, red. F. Zoll, S. Daniluk, Warszawa 2016, s. 107; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 sierpnia 2013 roku, sygn. akt I CSK 660/12, LEX nr 1408133; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 grudnia 2013 roku, sygn. akt I CSK 149/13, OSNC 2014, nr 10, poz. 103, z omówieniem M. Bączyka, Przegląd orzecznictwa, M. Pr. Bank. 2014, nr 11, s. 74; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 sierpnia 2015 roku, sygn. akt I CSK 611/14, LEX nr 1771389; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 września 2015 roku, sygn. akt I CSK 800/14, OSNC 2016, nr 9, poz. 105; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2015 roku, sygn. akt I CSK 945/14, LEX nr 1927753). Znacząca nierównowaga kontraktowa na niekorzyść konsumenta pozostaje sprzeczna z dobrymi obyczajami – wymaganiami dobrej wiary (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 stycznia 2016 roku, sygn. akt I CSK 125/15, OSNC-ZD 2017, nr A, poz. 9). Właśnie brak równowagi kontraktowej jest najczęściej wskazywanym przejawem naruszenia dobrych obyczajów drogą zastosowania określonych klauzul umownych (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 2005 roku, sygn. akt I CK 832/04, Prawo Bankowe, 2006, nr 3, s. 8). Rażące naruszenie interesów konsumenta polega na nieusprawiedliwionej dysproporcji praw i obowiązków na jego niekorzyść. Obydwa te kryteria – sprzeczność z dobrymi obyczajami i rażące naruszenie interesów konsumenta – powinny być spełnione łącznie (por. powołany już wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 czerwca 2004 roku, sygn. akt I CK 635/03 i wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 2005 roku, sygn. akt I CK 832/04, niepubl.). Naruszenie interesów konsumenta, aby było rażące, musi być doniosłe. Ocena, czy dane postanowienie wzorca umowy, kształtując prawa i obowiązki konsumenta, „rażąco" narusza jego interesy uzależniona jest od tego, czy wynikająca z tego postanowienia nierównowaga praw i obowiązków stron (nierównowaga kontraktowa) na niekorzyść konsumenta jest istotna, znacząca. Znacząca nierównowaga kontraktowa na niekorzyść konsumenta pozostaje sprzeczna z dobrymi obyczajami, gdy można rozsądnie założyć, że kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy i słuszny oraz uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie się spodziewać, że konsument zaakceptowałby w ramach negocjacji klauzulę będącą źródłem tej nierównowagi (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 stycznia 2016 roku, sygn. akt I CSK 125/15, jak i orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w tym zakresie). Natomiast interesy konsumenta należy rozumieć szeroko i zaliczyć tu można, między innymi, dyskomfort konsumenta spowodowany takimi okolicznościami jak strata czasu, naruszenie prywatności, niedogodności organizacyjne, wprowadzenie w błąd oraz inne uciążliwości, jakie mogłyby powstać na skutek wprowadzenia do zawartej umowy ocenianego postanowienia. Przy określaniu stopnia naruszenia interesów konsumenta należy stosować nie tylko kryteria obiektywne (np. wielkość poniesionych czy grożących strat), lecz również względy subiektywne związane bądź to z przedsiębiorcą (np. renomowana firma), bądź to z konsumentem (np. seniorzy, dzieci). Konieczne jest zbadanie, jaki jest zakres grożących potencjalnemu konsumentowi strat lub niedogodności (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 27 czerwca 2006 roku, sygn. akt VI ACa 1505/05).

Zakwestionowane przez powodów klauzule waloryzacyjne, usytuowane w: § 1 ust. 1, § 2 ust. 4 i 5, § 7 ust. 2, § 10 ust. 6 i § 17 przedmiotowej umowy kredytu określają w szczególności mechanizm postępowania w przypadku kredytu indeksowanego walutą obcą. Zdaniem Sądu postanowienia te kształtują relację banku z konsumentem w sposób dalece nieprawidłowy, albowiem prowadzą do zaburzenia elementarnej równowagi pomiędzy stronami umowy kredytowej. Bezpośredni i kluczowy wpływ na wysokość salda zadłużenia z tytułu kredytu, jak i także wysokość każdej z rat kapitałowo-odsetkowych ma bowiem sposób tworzenia wewnętrznych tabel kursowych banku. Należy podkreślić, iż w przedmiotowej sprawie dobrym obyczajem było to, aby pozwany bank dał powodom swoistą pewność i zagwarantował im przejrzystość oraz klarowność łączącego strony stosunku prawnego. Umowy kredytowe indeksowane frankiem szwajcarskim (jak i znajdujące do nich zastosowanie wzorce umów) winny być dla konsumentów (klientów banków) w pełni przejrzyste i zrozumiałe. W ocenie Sądu powodowie winni mieć jasność co do tego, do spełniania jakich świadczeń są zobowiązani. Powodowie winni móc w sposób bezproblemowy wyliczyć wysokość kolejnych rat kapitałowo-odsetkowych, a także mieć pełną świadomość co do salda zadłużenia. Za niedopuszczalne należy więc uznać stworzenie kilkunastu szczegółowych paragrafów w umowie kredytu (jej część szczegółowa i ogólna) objaśniających poszczególne aspekty jej funkcjonowania, w tym odnoszących się do mechanizmu indeksacji, przy jednoczesnym braku zwięzłego i zrozumiałego dla przeciętnego człowieka przedstawienia techniki waloryzacji i zasad tworzenia wewnętrznych tabel kursowych banku. W takiej sytuacji bezsprzecznie pozwany bank był wyłącznie władnym w zakresie ustalania wysokości kursów walut wskazanych w jego tabeli kursowej. Żadne z wyżej wymienionych postanowień umowy kredytu z dnia 11 października 2006 r. nie precyzowało sposobu ustalania kursu kupna i kursu sprzedaży walut obcych obowiązującego w wewnętrznej tabeli kursów banku. Zawarte w umowie klauzule określały wyłącznie sam mechanizm postępowania, przewidując, iż kredyt miał zostać uruchomiony w złotych, przy zastosowaniu kursu kupna waluty obowiązującego w banku w chwili wypłaty, a także, że kredyt podlegać miał spłacie w złotych, przy zastosowaniu kursu sprzedaży waluty obcej obowiązującego w banku w chwili spłaty. Niesprecyzowanie w umowie kredytu sposobu ustalania kursu franka szwajcarskiego przekłada się na dowolność banku w doborze kryteriów ustalania tego kursu. O faktycznym kształcie wewnętrznej tabeli kursów walut obcych decydował bowiem, w sposób arbitralny, wyłącznie pozwany. Powodowie jako konsumenci nie mieli ani wiedzy, ani możliwości wywarcia jakiegokolwiek wpływu na ustalenie kursu kupna i sprzedaży CHF, a sytuacja taka prowadziła do zaburzenia jakiejkolwiek równowagi stron umowy kredytu.

W sytuacji podniesienia przedmiotowych zarzutów przez powodów, pozwany Bank nie sprostał również ciążącemu na nim obowiązkowi wykazania, iż kredytobiorcy w sposób pełny i rzetelny mieli przekazane informacje w przedmiocie faktycznego ryzyka wiążącego się z tak skonstruowanym kredytem powiązanym z walutą obcą, a w szczególności, że przedstawił powodom symulację zmian kursu waluty obcej (franka szwajcarskiego) w okresie obowiązywania umowy. Zważyć bowiem należy, iż konsument musi być poinformowany o tym, że podpisując umowę kredytu indeksowanego walutą obcą ponosi znaczne ryzyko kursowe, przy czym bank winien przedstawić możliwe ewentualne wahania kursów wymiany i ich wpływ na sposób wykonywania umowy przez kredytobiorcę, albowiem wiedza w tym przedmiocie nie jest wiedzą powszechną. To na banku jako profesjonaliście (art. 355 § 2 KC) spoczywa obowiązek udzielenia kredytobiorcy stosownych informacji i pouczeń. Jak wskazał Sąd Najwyższy pochylając się nad analogicznym zagadnieniem, nie jest wystarczające wskazanie w umowie, że ryzyko związane ze zmianą kursu waluty ponosi kredytobiorca oraz odebranie od kredytobiorcy oświadczenia, zawartego we wniosku o udzielenie kredytu, o standardowej treści, że został poinformowany o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty oraz przyjął do wiadomości i akceptuje to ryzyko. Przedkontraktowy obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2019 roku, sygn. akt II CSK 483/18). W szczególności wskazać należy, iż obowiązków banku w zakresie udzielenia kredytobiorcy informacji o ryzyku kursowym związanym z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej nie wyczerpywało złożone przez powodów wraz z wnioskiem o udzielenie kredytu oświadczenie, a także oświadczenie złożone w treści umowy kredytu w przedmiocie tego, że postanowienia niniejszej umowy zostały z powodami indywidualnie uzgodnione (§ 11 ust. 4 umowy kredytu). Po pierwsze wskazać należy, iż oświadczenie to stanowiło w istocie gotowy, w kształcie zaproponowanym przez bank formularz przedłożony powodom do podpisu – a zatem, podobnie jak i cała umowa kredytu z dnia 11 października 2006 r., przybierało ono charakter adhezyjny. Po drugie, przedmiotowe oświadczenie nie ma żadnego waloru poznawczego. Nie wyjaśnia ono na czym polega przedmiotowe ryzyko, ani nie wskazuje w jaki sposób zmieni się sytuacja kredytobiorcy w sytuacji zmiany kursów walut, zwłaszcza gwałtownego wzrostu kursu CHF w stosunku do złotego. Jednocześnie zważyć należy, iż powodowie zawarli umowę kredytu na okres 30 lat, co oznacza, że bank powinien zaprezentować im zmianę kursu waluty na przestrzeni co najmniej kilku lub kilkunastu lat. Należy zwrócić uwagę na fakt, iż w latach 2002-2004 kurs franka szwajcarskiego kształtował się na stosunkowo wysokim względem złotego poziomie, a we wcześniejszych latach nie wykazywał się stabilnością, o czym powodowie nie zostali poinformowany; wręcz przeciwnie informacja jaka została im przekazana przez pracownika banku stanowiła treść potwierdzającą, iż frank szwajcarski jest wyjątkowo stabilną walutą. Przed zawarciem umowy kredytu z dnia 11 października 2006 r. nie uzyskali oni zatem faktycznej wiedzy o rzeczywistym ryzyku kursowym – która to informacja niewątpliwie wpłynęłaby na podjęcie przez nich decyzji w przedmiocie zawarcia umowy kredytu waloryzowanego kursem CHF, co też wprost wskazali w swoich zeznaniach. Jedynie na marginesie wskazać należy, iż treść przedmiotowego oświadczenia ma niejako pozorny charakter. Wynika bowiem z niego, iż powodowie dobrowolnie decydowali o wyborze oferty kredytu w walucie wymienialnej w sytuacji przedstawienia im także oferty kredytu złotowego. Tymczasem ze zgromadzonego w aktach sprawy, wiarygodnego, materiału dowodowego wynika, że możliwość zawarcia umowy kredytu w złotych polskich została jedynie powodom zasygnalizowana, natomiast zawarcie umowy kredytu w walucie obcej było przestawiane w samych superlatywach oraz jako rozwiązanie o wiele bardziej korzystne i opłacalne.

Powyższe prowadzi więc do wniosku, iż powodowie zostali w całości obciążeni ryzykiem kursowym, a ich interes w tym zakresie nie został w żaden sposób zabezpieczony. Za uznaniem za klauzulę niedozwoloną postanowienia wprowadzającego mechanizm przeliczania walut według kursów określonych przez Bank w tabeli kursów przemawia nadto, wydany wprawdzie w innej sprawie, lecz mogący per analogiam znajdować zastosowanie również w niniejszej sprawie, wyrok Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w W. z dnia 27 grudnia 2010 roku (sygn. akt XVII AmC 1531/09), w którym uznano za niedozwolone i zakazano wykorzystywania w obrocie z konsumentami postanowienia zawartego we wzorcu umowy o kredyt hipoteczny waloryzowany kursem CHF o treści: „Raty kapitałowo-odsetkowe oraz raty odsetkowe spłacane są w złotych po uprzednim ich przeliczeniu wg kursu sprzedaży CHF z tabeli kursowej (...) Banku S.A. obowiązującego na dzień spłaty z godziny 14:50”.

W świetle powyższych wywodów stwierdzić należy, że postanowienia usytuowane w: § 1 ust. 1, § 2 ust. 4 i 5, § 7 ust. 2, § 10 ust. 6 i § 17 przedmiotowej umowy kredytu – w zakresie, w jakim przewidują mechanizm indeksacji kwoty kredytu i waloryzacji kwoty świadczenia kredytobiorcy, a także dotyczące zagadnienia niskiego wkładu własnego – kształtują obowiązki powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają ich interesy, będąc tym samym niedozwolonymi postanowieniami umownymi. Tym samym nie sposób również uznać, iż saldo zobowiązania wyrażone w walucie obcej nie uległo zmianom wskutek wahań kursowych, a zmianie ulegała wyłącznie jego równowartość w złotych, a nie zobowiązanie jako takie. Jak bowiem wywiedziono powyżej, tak skonstruowany mechanizm waloryzacji powodował narażenie powodów jako kredytobiorców na niczym nieograniczoną arbitralność decyzji banku, a równocześnie, przy braku jakichkolwiek obiektywnych kryteriów, nie przysługiwały im żadne środki pozwalające chociażby następczo zweryfikować prawidłowość kursu ustalonego przez bank.

Sąd I instancji rozważył kwestię możliwości kontynuowania wykonywania umowy kredytu, w którym kwota kredytu jest indeksowana walutą obcą, w sytuacji, gdy brak jest możliwości ustalenia po jakim kursie ów kredyt powinien zostać uruchomiony, a także po jakim kursie CHF raty kapitałowo-odsetkowe miałyby być rozliczane. Konsekwencją stwierdzenia, iż kwestionowane przez powodów klauzule mają charakter niedozwolonych postanowień umownych jest brak związania nimi powodów od chwili zawarcia umowy, a co za tym idzie konieczność pominięcia kursów walut określonych w tabeli kursowej ustalanej jednostronnie przez bank już z tym momentem. Przekłada się to na powstanie w umowie luki skutkującej niemożnością określenia wysokości zobowiązania powodów, określenia wysokości kwoty zadłużenia w złotych polskich na datę zawarcia umowy. Idąc dalej, dochodzi do niemożności określenia wysokości poszczególnych rat kapitałowo-odsetkowych. Pozbawiona mechanizmu indeksacji – umowa w dalszym ciągu wiąże strony w pozostałym zakresie byłoby zbyt daleko idącym uproszczeniem. Odnosząc się do argumentacji pozwanego, Sąd wskazuje, iż nie podziela w tym zakresie stanowiska, iż eliminacja ze stosunku prawnego postanowień uznanych za abuzywne nie prowadzi do zniweczenia całego stosunku prawnego, nawet gdyby z okoliczności sprawy wynikało, że bez tych postanowień umowa nie zostałaby zawarta. Wspomniana już wyżej Dyrektywa Rady 93/13/EWG przewiduje w art. 6 ust. 1, że Państwa Członkowskie stanowią, że na mocy prawa krajowego nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków. Jak uściśla odnosząc się do tejże kwestii TSUE w wyroku z dnia 14 marca 2019 roku w sprawie Z. D. przeciwko (...) Bank(...) Z.. (C-118/17): „o ile Trybunał w wyroku z dnia 30 kwietnia 2014 roku, K. i K. R. (C-26/13, EU:C:2014:282, pkt 83, 84), uznał możliwość zastąpienia przez sąd krajowy nieuczciwego postanowienia przepisem prawa krajowego o charakterze uzupełniającym w celu dalszego istnienia umowy, o tyle z orzecznictwa Trybunału wynika, że możliwość ta jest ograniczona do przypadków, w których rozwiązanie umowy jako całości naraziłoby konsumenta na szczególnie szkodliwe skutki, wobec czego ten ostatni poniósłby negatywne konsekwencje (zob. podobne wyroki: z dnia 7 sierpnia 2018 r., B. S. i E. C., C-96/16 i C-94/17, EU:C:2018:643, pkt 74; z dnia 20 września 2018 r., (...) Bank (...), C-51/17, EU:C:2018:750, pkt 61).”. Wykładnia wyżej wskazanej dyrektywy znalazła również swój wyraz w orzecznictwie Sądu Najwyższego, który stwierdził, iż: „konsekwencją stwierdzenia abuzywności klauzuli umownej spełniającej wymagania powołanego przepisu jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia, połączona z przewidzianą w art. 385(1) § 2 KC zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie. Wprawdzie w piśmiennictwie i orzecznictwie dopuszcza się uzupełnianie takiej niekompletnej umowy przepisami dyspozytywnymi lub stosowaniem analogii z art. 58 § 3 KC, jednak Sąd Najwyższy w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę opowiada się za wyjątkowym jedynie odwoływaniem się do takich zabiegów (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 maja 2015 r., II CSK 768/14, OSNC z 2015 r., nr 11, poz.132), mając na uwadze, że konstrukcja zastosowana w art. 385(1) § 2 KC stanowi implementację do krajowego systemu prawnego dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.U. L 095, z dnia 21 kwietnia 1993r.) i ma realizować zadanie sankcyjne, zniechęcając profesjonalnych kontrahentów zawierających umowy z konsumentami od wprowadzania do nich tego rodzaju postanowień (por. np. wyrok Trybunału Sprawiedliwości WE z dnia 14 czerwca 2012 r., C-618/10, B. E. de C., (...):EU:C:2012:349).”. Podobne wnioski wynikają ponadto z wyroku TSUE z dnia 3 października 2019 roku w sprawie D. (C-260/18) – choć sprawa ta dotyczyła kredytu indeksowanego, a nie denominowanego kursem CHF. Trybunał wskazał bowiem, iż sąd nie może samodzielnie uzupełnić luki w umowie po wyeliminowaniu z niej niedozwolonej klauzuli indeksacyjnej. Zgodnie z orzeczeniem Trybunału, nieuczciwe warunki dotyczące różnic kursowych nie mogą być zastąpione zasadami ogólnymi. Jak słusznie wywodzi Sąd Okręgowy w Warszawie w wyroku z dnia 18 grudnia 2018 roku, wydanym w sprawie sygn. akt XXV C 2541/17, ustawodawca krajowy nie wprowadził wprost do przepisów zastrzeżenia dotyczącego możliwości dalszego obowiązywania umowy po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków. Jednak taka konstrukcja nie stanowi, dopuszczalnego na gruncie dyrektywy (art. 8), przyznania konsumentowi wyższego stopnia ochrony, gdyż dalsze funkcjonowanie umowy bez postanowień abuzywnych niekoniecznie będzie korzystne dla konsumenta. Dlatego też oceniając skutki wyeliminowania z umowy niedozwolonych postanowień dla jej dalszego funkcjonowania konieczne jest odwołanie się do ogólnych zasad dotyczących czynności prawnych i stosunków zobowiązaniowych. Stąd też oczywiste jest, że nie jest możliwe dalsze funkcjonowanie umowy, której po wyłączeniu z niej postanowień niedozwolonych (które mogą przecież w określonych warunkach dotyczyć głównych świadczeń stron), nie da się wykonać – określić sposobu i wysokości świadczenia stron. Za Sądem Okręgowym w Warszawie uznać należy, że nie jest również możliwe dalsze funkcjonowanie umowy, która bez wyeliminowanych z niej postanowień, tworzyć będzie stosunek prawny, którego cel lub treść sprzeciwiałyby się właściwości (naturze) stosunku, ustawie lub zasadom współżycia społecznego. Taki stosunek prawny musi zostać uznany za nieważny z racji sprzeczności z ustawą, polegającą na naruszeniu granic swobody umów (art. 58 § 1 KC w zw. z art. 353(1) KC). Nie ma znaczenia czy prowadzący do nieważności kształt zobowiązania został pierwotnie ukształtowany wolą stron, czy też powstania stosunku podlegającego takiej ocenie doszło po wyeliminowaniu z niego niedozwolonych postanowień umownych. Przepisu art. 385(1) § 2 KC nie można uznać za przepis szczególny wobec art. 353(1) KC, gdyż kłóciłoby się to z ogólnymi zasadami i konstrukcją prawa zobowiązań, pozwalając m.in. na kreowanie takich stosunków umownych, które po wyeliminowaniu klauzul abuzywnych pozwalałaby na osiągnięcie celów, które nie byłyby możliwe do realizacji na gruncie zasad ogólnych. Z kolei przyjęcie, że określony kształt zobowiązany jest nieważny, oznacza, zgodnie z powołanym orzecznictwem Trybunału, że dalsze obowiązywanie umowy nie jest prawnie możliwe zgodnie z zasadami prawa wewnętrznego.

W ocenie Sądu I instancji, z powyższych względów, istnienie umowy kredytu indeksowanego kursem CHF, w przypadku którego stawka procentowa byłaby oparta o wskaźnik LIBOR, który pozostaje integralnie związany z klauzulą walutową i rozliczeniami w walucie obcej, nie jest możliwe. Nie można przy tym jednocześnie wnioskować, iż niemożliwym jest uznanie klauzul indeksacyjnych za niedozwolone postanowienia umowne. Związanie stopy LIBOR z walutą obcą (frankiem szwajcarskim) przekłada się na to, że po wyeliminowaniu klauzul indeksacyjnych dalsze obowiązywanie umowy kredytu nie jest możliwe.

Wobec poglądów zaprezentowanych w orzecznictwie co do korzystności eliminacji z umowy postanowień niedozwolonych, wskazać należy, iż operacja taka powinna być korzystna dla konsumenta, równocześnie wywierając skutek odstraszający wobec banku. Oczywiście należy przy tym pamiętać, że zadaniem przepisów chroniących konsumenta jest przywrócenie równowagi kontraktowej stron, nie zaś nadmierne i nieusprawiedliwione uprzywilejowanie konkretnego konsumenta wobec przedsiębiorcy, czy też innych konsumentów zawierających podobne umowy.

Stosownie do regulacji art. 58 § 3 KC, jeżeli nieważnością jest dotknięta tylko część czynności prawnej, czynność pozostaje w mocy co do pozostałych części, chyba że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana. Jak podkreślono w wyżej przytoczonym wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie, wyeliminowanie z umowy postanowień dotyczących oprocentowania kredytu opartego o stawkę LIBOR nie prowadzi do powstania luki nie pozwalającej wykonać umowy. Brak określenia wysokości zmiennego oprocentowania w umowie może być uzupełniony bądź przez odwołanie się do zasad określonych we wzorcu umownym dla kredytów udzielonych w złotych polskich, bądź też, jeśli pierwszy ze sposobów okaże się niemożliwy, przez odwołanie do treści art. 359 § 2 KC, który określa, że jeżeli wysokość odsetek nie jest w inny sposób określona, należą się odsetki ustawowe. W ocenie Sądu I instancji okoliczności niniejszej sprawy wskazują, iż bez dotkniętych częściową nieważnością postanowień dotyczących wysokości oprocentowania, umowa nie zostałaby zawarta. Powyższe, przy jednoczesnym poszanowaniu woli stron umowy, nakazywało stwierdzić, że umowa kredytu zawarta między stronami jest w całości nieważna.

Sąd Okręgowy podkreślił, iż wejście w życie tzw. ustawy antyspreadowej w żaden sposób nie wpływa na dokonaną powyżej przez Sąd ocenę abuzywności przedmiotowych postanowień zawartej między powodami a pozwanym bankiem umowy, skutkującą jej nieważnością. Jak już wskazano na wstępie rozważań, na podstawie tej ustawy do art. 69 ust. 2 Prawa bankowego dodano punkt 4a, stanowiący, że „w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska”, umowa kredytu powinna także określać „szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu”. Do art. 69 dodano także ust. 3, w myśl którego „W przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, kredytobiorca może dokonywać spłaty rat kapitałowo-odsetkowych oraz dokonać przedterminowej spłaty pełnej lub częściowej kwoty kredytu bezpośrednio w tej walucie. W tym przypadku w umowie o kredyt określa się także zasady otwarcia i prowadzenia rachunku służącego do gromadzenia środków przeznaczonych na spłatę kredytu oraz zasady dokonywania spłaty za pośrednictwem tego rachunku”. Wprowadzono ponadto art. 75b, przewidujący, że „Wykonanie uprawnienia, o którym mowa w art. 69 ust. 3, nie może wiązać się z poniesieniem przez kredytobiorcę dodatkowych kosztów” (ust. 1), „Bank nie może uzależnić wykonania przez kredytobiorcę uprawnienia, o którym mowa w art. 69 ust. 3, od wprowadzenia dodatkowych ograniczeń, w szczególności nie może zobowiązać kredytobiorcy do nabywania waluty przeznaczonej na spłatę rat kredytu, jego całości lub części, od określonego podmiotu” (ust. 2), „Otwarcie i prowadzenie rachunku, o którym mowa w art. 69 ust. 3, jest wolne od opłat w przypadku, gdy kredytobiorcą jest konsument w rozumieniu ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny” (ust.3), oraz że „Przepisy ust. 1-3, art. 69 ust. 2 pkt 4a oraz ust. 3 stosuje się odpowiednio do umów pożyczek pieniężnych” (ust. 4). W kwestii intertemporalnej w art. 4 ustawy antyspreadowej postanowiono, że „W przypadku kredytów lub pożyczek pieniężnych zaciągniętych przez kredytobiorcę lub pożyczkobiorcę przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy ma zastosowanie art. 69 ust. 2 pkt 4a oraz art. 75b ustawy, o której mowa w art. 1, w stosunku do tych kredytów lub pożyczek pieniężnych, które nie zostały całkowicie spłacone -do tej części kredytu lub pożyczki, która pozostała do spłacenia. W tym zakresie bank dokonuje bezpłatnie stosownej zmiany umowy kredytowej lub umowy pożyczki”. Przywołane powyżej przepisy nie stwarzają jednoznacznych podstaw do przyjęcia, że przedmiotem ich regulacji były klauzule abuzywne oraz umowy z ich powodu nieważne, a celem – sanowanie tych wadliwości (por. też wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2019 roku, sygn. akt III CSK 159/17, OSP 2019, z. 12, poz. 115). O wadliwościach tych bowiem ustawa antyspreadowa nie wspomina, ani nie reguluje związanych z nimi rozliczeń. Mając to na względzie Sąd Najwyższy stwierdził, iż w założeniu ustawodawcy chodziło o doprecyzowanie na przyszłość reguł ustalania kursu wymiany walut oraz nieodpłatne umożliwienie dokonywania spłat kredytu bezpośrednio w walucie obcej, i że miał on na względzie – przynajmniej explicite – umowy ważne oraz klauzule dozwolone, choć podlegające doprecyzowaniu. Nawet jeżeli było inaczej, założony (implicite) skutek sanujący nie mógł zostać w ten sposób osiągnięty. Omawiana ustawa w zasadzie nie przewidywała gotowych do zastosowania (choćby tylko dyspozytywnych) przepisów, które zastępowałyby ewentualne klauzule abuzywne, a jedynie nakładała na banki ciężar dokonania ogólnie określonych, wymagających skonkretyzowania in casu zmian umowy. Samo umożliwienie spłaty bezpośrednio w walucie obcej miało sens także w przypadku mechanizmu indeksacji skonstruowanego prawidłowo (element konkurencji między sprzedawcami waluty), a z drugiej strony nie powodowało rozwiązania problemu dotyczącego określenia kursu, po którym przeliczona została kwota kredytu oddawana do dyspozycji kredytobiorcy. Z kolei wspomniana w art. 4 zd. 2 ustawy antyspreadowej zmiana umowy kredytu mogłaby wywoływać skutek sanujący tylko wtedy, gdyby stanowiła wyraz następczej "świadomej, wyraźnej i wolnej” rezygnacji kredytobiorcy – konsumenta z powoływania się na abuzywność postanowienia (ewentualnie także nieważność umowy) i zgody na jego zastąpienie (ex tunc lub pro futuro) postanowieniem dozwolonym (por. uchwała Składu Siedmiu Sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 roku, sygn. akt III CZP 29/17, OSNC 2019, nr 1, poz. 2 i wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 maja 2019 roku, sygn. akt I CSK 242/18, nie publ.). W braku takich czynności sanujących, wejście w życie ustawy antyspreadowej zdaniem Sądu Najwyższego, którą to ocenę Sąd orzekający w niniejszej sprawie podziela, w żaden sposób nie podważa abuzywności spornych klauzul i nieważności umowy.

Sąd I instancji stwierdził, że wobec uznania umowy kredytu za nieważną, bez znaczenia pozostają jej zmiany, dokonane w drodze aneksów z dnia 28 stycznia 2008 r. oraz z dnia 29 sierpnia 2008 r., na mocy których została podwyższona kwota kredytu kolejno o kwoty 29 500 zł i 14 499,99 zł. Należy podkreślić, iż w/w zmiany nie wpływają na przyczynę uznania umowy kredytu za nieważną czynność prawną. Przedmiotowymi aneksami wprowadzono zmiany w umowie kredytu, w zakresie jedynie wysokości kwoty kredytu. Znamiennym jest jednak, iż poczynione przez strony modyfikacje nie mają charakteru konwalidującego wobec niedozwolonego charakteru postanowień zawartych w samej umowie, dotyczących indeksacji kredytu. Nie sposób również nadać zawartym przez strony aneksom takiego znaczenia, iż powodowie jako konsumenci wyrazili zgodę na związanie ich postanowieniami abuzywnymi. Wymagane jest bowiem, aby zgoda taka wyrażona została w sposób świadomy i wyraźny, którego to znaczenia nie sposób nadać – nieodnoszącym się do regulacji łączącego już uprzednio strony stosunku prawnego – aneksom. Wprowadzona w drodze aneksów modyfikacja umowy kredytu hipotecznego nie może zatem stanowić potwierdzenia przez kredytobiorcę woli związania go określonymi postanowieniami umownymi.

Konsekwencją uznania łączącej strony umowy kredytu za nigdy „nieistniejącą”, tj. nieważną ex tunc, jest to, że świadczenia spełnione na podstawie tej umowy podlegają zwrotowi stosownie do reżimu zwrotu nienależnego świadczenia. W związku z tym słusznym staje się w ocenie Sądu dochodzone przez powodów roszczenie o zapłatę. Świadczenie w wykonaniu nieważnej czynności prawnej jest określane jako condictio sine causa. Upoważnia zubożonego do żądania zwrotu wzbogacenia na podstawie art. 410 § 1 KC w zw. z art. 405 KC. Zgodnie z art. 405 KC, kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. Przepis art. 410 § 1 KC stanowi, że przepisy artykułów poprzedzających – w tym art. 405 KC – stosuje się w szczególności do świadczenia nienależnego. Świadczenie jest zaś nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia (art. 410 § 2 KC).

W rozpoznawanej sprawie mamy do czynienia zatem z nienależnym świadczeniem obu stron – zarówno powodów, jak i pozwanego banku. Bowiem bank wypłacił powodom środki pieniężne, a powodowie uiszczali na rzecz banku kolejne raty kapitałowo-odsetkowe w wykonaniu nieważnej umowy z dnia 11 października 2006 r. Przepis art. 411 KC stanowi, że nie można żądać zwrotu świadczenia: 1) jeżeli spełniający świadczenie wiedział, że nie był do świadczenia zobowiązany, chyba że spełnienie świadczenia nastąpiło z zastrzeżeniem zwrotu albo w celu uniknięcia przymusu lub w wykonaniu nieważnej czynności prawnej; 2) jeżeli spełnienie świadczenia czyni zadość zasadom współżycia społecznego; 3) jeżeli świadczenie zostało spełnione w celu zadośćuczynienia przedawnionemu roszczeniu; 4) jeżeli świadczenie zostało spełnione, zanim wierzytelność stała się wymagalna. Art. 411 KC nie stoi na przeszkodzie uwzględnieniu roszczenia powodów, gdyż świadczenie w wykonaniu nieważnej czynności prawnej nie jest przeszkodą w dochodzeniu roszczenia nawet w sytuacji, gdy spełniający świadczenie wiedział, że nie był do świadczenia zobowiązany. W przypadku przesunięcia majątkowego bez podstawy prawnej, zwrot bezpodstawnego wzbogacenia polega na dokonaniu powrotnego przesunięcia majątkowego (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 8 lutego 2017 roku, sygn. akt I ACa 1016/16). Zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwolił na ustalenie, iż w ramach uruchomienia kredytu, pozwany bank postawił do dyspozycji powodów ostatecznie (po podwyższeniu kwoty kredytu na mocy dwóch aneksów) łącznie kwotę 384 499,99 zł. Po stronie powodów istniało zatem wzbogacenie kosztem pozwanego o kwotę 384 499,99 zł. Jednocześnie jak wynika z ustaleń Sądu, powodowie w okresie od dnia 1 listopada 2006 r. do dnia 5 stycznia 2020 r. powodowie uiścili łącznie na rzecz pozwanego kwotę 201 945,07 oraz kwotę 33 747,75 CHF. Powodowie uiszczali bowiem kolejne raty kapitałowo-odsetkowe w wykonaniu nieważnej umowy kredytu. W efekcie pozwany został wzbogacony kosztem powodów o kwotę wyrażoną w złotych polskich, tj. 201 945,07 zł oraz wyrażoną we frankach szwajcarskich, tj. 33 747,75 CHF.

Rozliczenie nieważnej umowy na podstawie przepisów o nienależnym świadczeniu jest czystym restytucyjnym zabiegiem (tak: prof. E. Ł., www.konstytucyjny.pl). Rozliczenie takie winno opierać się zatem na założeniu, że po każdej ze stron nieważnej umowy powstaje roszczenie o zwrot tego, co świadczyła (tzw. teoria dwóch kondykcji). Pogląd ten znalazł również aprobatę w orzecznictwie Sądu Najwyższego, który w uchwale z dnia 16 lutego 2021 roku, wydanej w sprawie o sygn. akt III CZP 11/20, wskazał iż stronie, która w wykonaniu umowy kredytu, dotkniętej nieważnością, spłacała kredyt, przysługuje roszczenie o zwrot spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego (art. 410 § 1 KC w związku z art. 405 KC) niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu. W konsekwencji uwzględnieniu podlegało roszczenie powodów o zasądzenie od pozwanego kwot 201 945,07 zł oraz 33 747,75 CHF. Roszczenie o zwrot nienależnego świadczenia ma charakter bezterminowy. Zgodnie z regulacją art. 455 KC, jeśli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. Jak wskazuje się w orzecznictwie, z chwilą wezwania zobowiązanie bezterminowe przekształca się z mocy ustawy w zobowiązanie terminowe, a na dłużniku spoczywa obowiązek niezwłocznego spełnienia świadczenia (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 21 listopada 1995 roku, sygn. akt I ACr 592/95). Powyższe jest niezależne od tego, czy wierzyciel wskazał w wezwaniu jakikolwiek termin spełnienia świadczenia, gdyż wskazany skutek następuje z mocy samego prawa (K. Korzan, Glosa do uchwały Sądu Najwyższego z dnia 19 maja 1992 roku, sygn. akt III CZP 56/92, OSP 1994, nr 3, poz. 48, s. 136). W świetle art. 455 KC, dłużnik po wezwaniu w razie wątpliwości powinien wykonać świadczenie w całości, chyba że co innego wynika z porozumienia stron lub okoliczności konkretnego wypadku. Nie jest możliwym wskazanie jednego terminu, który odpowiadałby pojęciu niezwłoczności, gdyż nie jest możliwe określenie go in abstracto w oderwaniu od okoliczności konkretnego wypadku, natomiast pojęcie niezwłoczności nie oznacza "natychmiastowej powinności świadczenia", lecz jedynie spełnienie go "bez nieuzasadnionej zwłoki", to znaczy w takim terminie, w jakim działający prawidłowo dłużnik mógłby je spełnić w normalnym toku prowadzenia swoich spraw (K. Osajda (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, Warszawa 2020, komentarz do art. 455, uwagi 53-54). W orzecznictwie wskazuje się więc, że jest to „termin obiektywnie realny” (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 grudnia 2006 roku, sygn. akt II CSK 293/06).

W realiach niniejszej sprawy powodowie postawili swoje roszczenia w stan wymagalności po upływie terminu do zapłaty, jaki wyznaczyli pozwanemu w wezwaniu do zapłaty z dnia 31 grudnia 2019 r., na które jednak pozwany w żaden sposób nie odpowiedział.

Brak było podstaw do uwzględnienia podniesionego przez pozwanego zarzutu przedawnienia. Znamiennym jest bowiem, iż żądanie powodów nie dotyczyło świadczenia okresowego (nieokreślonego z góry co do całkowitej wartości), co wyłączało możliwość zastosowania trzyletniego terminu przedawnienia przewidzianego w przepisie art. 118 KC. Świadczenie powodów było bowiem w założeniu określone co do globalnej kwoty, lecz jedynie rozłożone w czasie. W konsekwencji zastosowanie miał 10-letni okres przedawnienia (zgodnie z art. 118 KC w zw. z art. 5 ustawy o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw z dnia 13 kwietnia 2018 roku (Dz. U. z 2018 r. poz. 1104). Z kolei zgodnie z przepisem art. 120 § 1 zd. drugie KC, bieg terminu przedawnienia dla każdej ze stron rozpoczął się od dnia, w którym roszczenie stałoby się wymagalne, gdyby druga strona podjęła czynność w najwcześniej możliwym terminie. Wymagalność roszczenia jest to moment, w którym wierzyciel może żądać od dłużnika spełnienia świadczenia i jest to pojęcie odmienne niż zwłoka czy opóźnienie w świadczeniu (wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 18 sierpnia 2017 roku, sygn. akt I ACa 122/17, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia 2014 roku, sygn. akt III CSK 36/14). Określenie chwili początkowej dla biegu przedawnienia zależeć będzie od szeregu okoliczności, a w szczególności od rodzaju świadczenia. Chwila ta nie może być określona in abstracto, a jedynie indywidualnie, dla każdego konkretnego zobowiązania. Powyższe oznacza w szczególności, że w okolicznościach, o których mowa w art. 120 § 1 zd. drugie KC, datę początku biegu przedawnienia określa się przez dodanie do daty zawarcia umowy najkrótszego czasu, jaki w konkretnych okolicznościach był potrzebny wierzycielowi dla dokonania wezwania dłużnika do wykonania zobowiązania oraz czasu, jaki jest potrzebny dłużnikowi, działającemu z należytą starannością, aby mógł spełnić świadczenie wykonując to zobowiązanie. Jest to więc czas, który da się ocenić obiektywnie, jako właściwy dla wierzyciela i dłużnika, nie wynika on z rzeczywistych zachowań wierzyciela, np. zbyt wczesnego lub zbyt późnego wezwania dłużnika do spełnienia świadczenia. Przy ocenie przedawnienia roszczeń z tytułu zwrotu świadczenia wzajemnego wynikającego z umowy uznanej za nieważną należy uwzględnić zachowanie stron zmierzające do wykonania zobowiązań wzajemnych i dopóki ten stan respektują trudno mówić o wymagalności roszczeń. Powyższe prowadzi zatem do wniosku, że bieg terminu przedawnienia roszczenia wynikającego z nienależnego świadczenia, spełnionego w wykonaniu bezwzględnie nieważnej czynności prawnej rozpoczyna się od dnia, w którym uprawniony (zubożony) mógł w najwcześniej możliwym terminie wezwać zobowiązanego (bezpodstawnie wzbogaconego) do zapłaty – art. 120 § 1 zd. drugie i art. 410 § 1 i 2 w zw. z art. 405 KC (tak Sąd Apelacyjny w Szczecinie w wyroku z dnia 19 grudnia 2017 roku, sygn. akt I ACa 633/17; por. także powołane tam wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 29 kwietnia 2008 roku, sygn. akt II CSK 625/08 i z dnia 30 sierpnia 1972 r. III CRN 156/72, Lex nr 7129). W ocenie Sądu należało zatem przyjąć, że to z chwilą zapłacenia ostatniej raty kapitałowo-odsetkowej kredytu wchodzącej w skład nienależnego świadczenia powodów określona została wysokość roszczenia, którego można było dochodzić. Ta data winna zatem zostać przyjęta za początek biegu terminu przedawnienia, jako data czynności, o której mowa w art. 120 § 1 zd. drugie KC w zw. z art. 405 KC i postać bezpodstawnego wzbogacenia, jaką jest świadczenie bez podstawy prawnej (art. 410 § 2 KC). Wobec powyższego nie upłynął jeszcze termin przedawnienia przysługujących powodom roszczeń.

O odsetkach Sąd I instancji orzekł na podstawie art. 481 § 1 KC, zgodnie z którym, jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. W niniejszej sprawie odsetki ustawowe za opóźnienie należało uznać za usprawiedliwione od kwot 136 471,24 zł i 33 747,77 CHF od dnia 8 lutego 2020 r. do dnia zapłaty. Powyższą datę Sąd obliczył w ten sposób, iż do dnia odebrania przez pozwanego pozwu, tj. dnia 31 stycznia 2020 r. doliczył 7-dniowy termin do zapłaty przez pozwanego roszczenia na rzecz powodów. Natomiast odsetki ustawowe za opóźnienie od kwoty 65 473,83 zł należało uznać za usprawiedliwione od dnia 8 czerwca 2020 r., tj. od dnia nadania do Sądu pisma powodów w przedmiocie rozszerzenia powództwa. W konsekwencji uwzględnienia zgłoszonego przez powodów żądania głównego pozwu Sąd nie poddawał badaniu zasadności żądań sformułowanych jako ewentualne.

O kosztach procesu Sąd Okręgowy orzekł w punkcie 4. wyroku, na podstawie art. 98 § 1, 1(1) i 3 KPC, zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu, obciążając nimi pozwanego jako stronę przegrywającą proces. W konsekwencji Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powodów kwotę 11 817 zł, na którą składały się kwoty: 1 000 zł tytułem opłaty sądowej od pozwu, 10 800 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego, ustalonych na podstawie § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. 2015 poz. 1800 z późn. zm.) oraz 17 zł tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa.

Apelację od wyroku Sadu Okręgowego złożył pozwany, zaskarżając orzeczenie w części, co do rozstrzygnięć zawartych w punkcie 1. co do ustalenia że umowa kredytu z dnia 11 października 2006 r, jest nieważna, w punkcie 2. co do zasądzenia od pozwanego na rzecz powodów kwot 201 945,07 zł oraz 33 747,77 CHF wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie oraz w punkcie 4. w zakresie rozstrzygnięciami orzeczeniem o kosztach procesu.

Zaskarżonemu wyrokowi pozwany zarzucił:

1.nierozpoznanie istoty sprawy poprzez zaniechanie dokonania oceny, z jakimi skutkami wiąże się uznanie postanowienia § 17 umowy kredytu za abuzywne, a w szczególności, czy istnieje możliwość usunięcia z umowy jedynie warunku dotyczącego marży zgodnie z wykładnią prawa przedstawioną przez (...) w wyroku z dnia 29 kwietnia 2021 r. C-19/20 wydanym w sprawie z udziałem Banku (...) S.A. , a także naruszenie art. 327 1 § 1 k.p.c. polegające na sporządzeniu uzasadnienia zaskarżonego wyroku w sposób uniemożliwiający odtworzenie toku rozumowania Sądu I instancji co do tego, z jakich przyczyn nie uwzględnił wytycznych zawartych we wskazanym wyroku (...) C -19/20;

2. naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, art. 189 k.p.c. w zw. z art. 321 § 1 kpc, a contrario, poprzez przyjęcie, że powód ma interes prawny w dochodzeniu powództwa o ustalenie i to w sytuacji w której jednocześnie dochodzi zapłaty bez wszak rozstrzygania, jak kształtują się pozostałe rozliczenia między stronami, jako że interes prawny jest podstawową przesłanką roszczenia, które uwzględnił Sąd, a jego brak skutkuje również oddaleniem roszczenia o ustalenie;

3.naruszenie przepisów prawa materialnego, art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c. polegające na ich błędnym zastosowaniu, art. 69 ust. 1 i 2 Prawa bankowego, w brzmieniu sprzed nowelizacji dokonanej ustawą z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy Prawo bankowe poprzez ich błędną wykładnię oraz art. 111 ust. 1 pkt 4 Prawa bankowego poprzez jego niezastosowanie, a także art. 355 § 2 k.c. poprzez jego błędne zastosowanie i nieprawidłowe przyjęcie, że umowa kredytu indeksowanego jest nieważna z uwagi na: (a) możliwość jednostronnego i dowolnego określenia przez Bank świadczenia Kredytobiorcy (b) braku określenia umowie zasad ustalania kursów CHF (c) braku tożsamości pomiędzy kwotą i walutą kredytu a kwoty jaką kredytobiorca zobowiązany jest zwrócić Bankowi mimo, iż konstrukcja umowy kredytu indeksowanego i sposób określenia w nich świadczenia kredytobiorcy zostały zaakceptowane w ustawie antyspreadowej, w dacie zawarcia umowy nie obowiązywał art. 69 ust. 2 pkt. 4 a Prawa bankowego dotyczący obowiązku określania sposobu ustalania kursów wymiany, ustawodawca w art. 111 ust. 1 pkt. 4 Prawa bankowego akceptuje posługiwanie się przez banki własnymi tabelami kursowymi;

4. naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, art. 479 45 § 2 k.p.c. w zw. z art. 479 43 k.p.c., poprzez przyjęcie, że wpis do rejestru klauzul niedozwolonych dokonany pod nr (...) dotyczący (...) Bank S.A. (XVII AmC 1531/09) ma przełożenie na ocenę abuzywności postanowień umowy, podczas gdy wpis (...) dotyczy innego zupełnie innego wzorca umownego nie odnoszącego się do pozwanego Banku, i nie jest do niego nawet podobny; art. 479 43 k.p.c. na dzień orzekania już nie obowiązywał, jako że został on uchylony ustawą z dnia 5 sierpnia 2015 r. o zmianie ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów oraz niektórych innych ustaw, a w konsekwencji błędne powoływanie się na wpisy do rejestru klauzul niedozwolonych, które nie mają żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia;

5. naruszenie przepisów prawa materialnego, art. 385 1 §§ 1 i 3 k.c. w zw. z art. 3 ust. 1 i art. 4 ust. 2 i art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, polegające na jego błędnej wykładni oraz art. 69 ust. 2 pkt. 4a Prawa bankowego polegające na jego zastosowaniu i błędnym przyjęciu, że: klauzula indeksacyjna przewidująca przeliczenie kwoty na CHF opisana w § 1 ust. 1 umowy kredytu może być badana pod kątem abuzywności z powołaniem na abuzywność postanowień dotyczących Tabeli Kursów Walut Obcych (§17) mimo, iż są to całkowicie odrębne warunki umowne, a klauzula indeksacyjna określa główne świadczenie stron zatem wyłączona jest ona spod oceny abuzywności, a nadto są to postanowienia indywidualnie negocjowane; postanowienie § 1 ust. 1 ma charakter niejednoznaczny mimo, iż kredytobiorcom udzielono informacji pozwalających im na oszacowanie realnej oceny skutków i konsekwencji umowy, a sama informacja o sposobie ustalania Tabeli Kursów Walut nie jest informacją „istotną” dla konsumenta; prawo Banku do ustalania kursu waluty świadczy o braku przejrzystości warunku, a tym samym nieuwzględnieniu charakteru umowy o kredyt powiązany z walutą obcą oraz kryteriów wskazanych w ust. 2 Załącznika do Dyrektywy 93/13 oraz tego, iż obowiązek umieszczania w umowach kredytu zasad ustalania Tabeli Kursów Walut został wprowadzony dopiero w 2011 r.; Bank miał swobodę w ustalaniu kursów w Tabeli Kursów Walut, do której odwołuje się § 1 ust. 1 umowy kredytu mimo, iż sposób ten opisany został precyzyjnie w § 17, a w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie art. 385 1 § 1 k.c. poprzez błędne przyjęcie, że postanowienia umowy kredytu (§ 1 ust. 1zd. 3 i § 17 zw. z nim § 7 ust. 2 zd. 4 i § 10 ust. 6) kształtują prawa i obowiązki kredytobiorców w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, naruszając ich interesy i to w sposób rażący mimo że postanowienia te oceniane na dzień zawarcia umowy przesłanek tych nie spełniają, a nadto Sąd zaniechał wyczerpującego poinformowania konsumenta o konsekwencjach abuzywności i umożliwienia mu w ten sposób wyrażenia „wolnej i świadomej zgody” na ewentualne dalsze obowiązywanie nieuczciwego warunku;

6. naruszenie przepisów prawa materialnego, art. 65 k.c. w zw. z art 385 1 §§ 1 i 2 kc w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93I/EWG polegające na ich błędnej wykładni i pominięciu przez Sąd, że § 17 umowy odwołuje się do kursu średniego NBP i zawiera dwa odrębne obowiązki umowne stron, to jest obowiązek przeliczenia walut według kursów średnich NBP; obowiązek zapłaty marży przez kredytobiorcę, które mają inną treść normatywną i pełnią inne funkcje; nie są ze sobą nierozerwalnie związane - a w konsekwencji - mogą być przedmiotem indywidualnej kontroli pod kątem ich uczciwości, przy czym usunięcie obowiązku zapłaty marży nie wpłynie na istotę pozostałych warunków umowy, co zgodnie z wytycznymi zawartymi w wyroku TSUE z dnia 29 kwietnia 2021 roku, wydanego w sprawie C-19/20, powoduje, że Sąd powinien stwierdzić, że co najwyżej wyłącznie warunek dotyczący marży nie wiąże powoda, pozostawiając w umowie odesłania do średniego kursu NBP;

7.naruszenie przepisów prawa materialnego, art. 65 §§ 1 i 2 kc, art. 385 1 § 2 k.c. w zw. art. 69 ust. 1 i 2 Prawa bankowego, w brzmieniu sprzed nowelizacji dokonanej ustawą z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe, polegające na ich błędnej wykładni oraz art. 69 ust. 3 Prawa bankowego poprzez jego niezastosowanie, w zw. z art. 4 ust. 2 i art. 6 ust. 1 Dyrektywy (...), a polegające na zaniechaniu dokonania wykładni oświadczeń woli stron i błędnym przyjęciu przez Sąd, że: postanowienia dotyczące Tabeli Kursów Walut stanowią element przedmiotowo istotny umowy kredytu; bez postanowień dotyczących sposobu ustalania Tabeli Kursów Walut nie istnieje możliwość wykonania umowy kredytu, mimo iż w świetle przepisów prawa krajowego jest możliwe odtworzenie sposobu wykonania zobowiązania w drodze m. in. wykładni oświadczeń woli stron, a w konsekwencji błędne przyjęcie, iż umowa kredytu jest nieważna, mimo, że bez kwestionowanych postanowień było możliwe ustalenie świadczenia głównego stron, a umowa była wykonalna;

8. naruszenie przepisów prawa materialnego art. 358 § 2 k.c. w zw. z art. 3 k.c. polegające na jego niezastosowaniu oraz art. 385 2 k.c. poprzez jego błędną wykładnię - w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy (...) poprzez nieuzupełnienie luki powstałej wskutek uznania postanowień § 17 umowy kredytu za abuzywne za pomocą: przepisów dyspozytywnych, mimo że kurs wymiany walut PLN/CHF może zostać ustalony również w oparciu o przepis dyspozytywny obowiązujący w dniu orzekania - art. 358 § 2 k.c., a który to przepis może znaleźć również zastosowanie z uwagi na fakt, że umowa kredytu jest zobowiązaniem o charakterze trwałym, przy czym do jego zastosowania nie jest wymagana zgoda konsumenta, wskaźnika o charakterze dyspozytywnym, jakim w dacie zawarcia umowy był kurs Średni NBP, a w konsekwencji błędne stwierdzenie, że skutkiem abuzywności jest nieważność całej umowy;

9. naruszenie przepisów prawa materialnego art. 385 1 §§ 1 i 2 k.c. oraz art. 4 ustawy o zmianie ustawy - Prawo bankowe w zw. z art. 385 2 k.c. oraz art. 316 § 1 k.p.c. poprzez ich niezastosowanie i nieuwzględnienie stanu wprowadzonego ustawą antyspreadową przy ocenie celowości stosowania przez Sąd sankcji (i to nieważności) dla zachęcenia banków do umieszczania w umowach kredytu postanowień dotyczących kursów walut w sytuacji, gdy obowiązek taki wynika już z ww. ustawy, wypełniając cele Dyrektywy 93/13, a w konsekwencji zaniechanie dokonania oceny skutków braku związania abuzywnym postanowieniem na dzień orzekania i błędne przyjęcie, że nie została uchylona ewentualna abuzywność;

10. naruszenie przepisów prawa materialnego art. 58 §§ 1 i 3 kc w zw. z art. 385 1 §§ 1 i 2 kc w zw. art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG poprzez ich błędne zastosowanie oraz art. 5 k.c. poprzez jego niezastosowanie i zaniechanie dokonania oceny: czy przyjęcie nieważności umowy kredytu z uwagi na abuzywność niektórych jej postanowień jest zgodne z zasadą proporcjonalności oraz odpowiada sankcji bezskuteczności (niezwiązania postanowieniem) z art. 385 1 § 2 k.c., jakie skutki pociąga za sobą uznanie umowy kredytu za nieważną wobec konsumenta i Banku i to na dzień orzekania, oraz czy i w jakim zakresie skutki te są dla konsumenta dotkliwe i czy jest on ich świadomy, czy w konkretnej sytuacji powodów jako kredytobiorców, którzy zrealizowali cel umowy, wywodzenie sankcji nieważności i domaganie się zwrotu całości dokonanych spłat nie stanowi nadużycia prawa, a w konsekwencji błędne przyjęcie, iż abuzywność postanowień dotyczących Tabeli Kursów Walut winna powodować nieważność całej umowy;

11. naruszenie przepisów prawa materialnego art. 410 §§ 1 i 2 kc w zw. z art. 405 k.c., polegające na ich błędnym zastosowaniu oraz art. 411 pkt 1,2 i 4 kc poprzez ich niezastosowanie i błędnym przyjęciu, iż: świadczenia spełnione przez kredytobiorców na rzecz Banku stanowiły świadczenie nienależne, mimo że znajdowały one podstawę w łączącym strony stosunku prawnym, została spełniona przesłanka wzbogacenia (po stronie Banku) i zubożenia (po stronie Kredytobiorców), zwrot kapitału kredytu stanowi świadczenie wzajemne, które podlega zwrotowi w przypadku nieważności umowy kredytu, nie jest możliwe zakwalifikowanie spełnionego przez kredytobiorców świadczenia jako czyniącego zadość zasadom współżycia społecznego lub też dokonanego na poczet niewymagalnego świadczenia Banku o zwrot własnego świadczenia; kredytobiorcy mogą domagać się zwrotu świadczenia mimo, iż dokonywali spłat bez zastrzeżenia zwrotu;

12. naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy:

a) art. 233 § 1 kpc w zw. z art. 6 k.c. i art. 231 k.p.c. poprzez brak wszechstronnego rozważenia całości zgromadzonego materiału dowodowego polegającego na:

- zmarginalizowaniu zeznań świadków R. S., R. G., a także wyciągnięciu błędnych wniosków z zeznań ww. świadków; zmarginalizowaniu znaczenia dokumentów złożonych do akt sprawy (m.in.) umowy kredytu, oświadczenia o przedstawieniu powodowi oferty w PLN i wyborze kredytu w walucie obcej oraz o poinformowaniu o ryzykach związanych z zaciągnięciem kredytu hipotecznego w walucie obcej, Tabeli prowizji i opłat bankowych dla kredytów hipotecznych; (...) dla Klientów G. M. Banku ubiegających się o kredyt hipoteczny indeksowany do waluty obcej; (...) Bank S.A.; przykładowych wydruków z kalkulatora kredytowego okazywanego kredytobiorcom przez doradcę kredytowego przy przedstawianiu oferty kredytowej Banku; W. z (...) Bank SA za rok 2007 i za rok 2008; przykładowych umów kredytu zawartych przez pozwanego; tabeli obrazującej historię spłat kredytu powoda; mimo, iż zeznania ww. świadków korelują z dokumentami, zgodne są z doświadczeniem życiowym a tym samym wyciągnięciu przez Sąd błędnych i sprzecznych z zebranym w sprawie materiałem dowodowym konkluzji;

b) art. 235 2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. oraz art. 227 k.p.c., polegającego na pominięciu postanowieniem wydanym na posiedzeniu niejawnym w dniu 7 czerwca 2021 r. dowodu z opinii biegłego w celu wykazania faktów, mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięci niniejszej sprawy, wskazanych w odpowiedzi na pozew, w szczególności dotyczących przeliczenia wypłat kredytu po kursie średnim NBP oraz ustalenia skutków dla powoda uznania umowy kredytu za nieważną i tego czy będą one dla niego dotkliwe;

c) art. 271 1 k.p.c. w zw. w zw. z art. 235 § 1 i 2 k.p.c. w zw. z art. 271 § 1 k.p.c. poprzez nieuzasadnione dopuszczenie i przeprowadzenie postanowieniem z dnia 2 września 2020 r. dowodu z zeznań Świadków R. G. i R. S. na piśmie, podczas gdy okoliczności sprawy, charakter dowodu i uprawnienia stron procesu, w tym do zadawania pytań świadkowi przy jego swobodnych zeznaniach przemawiały za ich bezpośrednim przesłuchaniem przed Sądem, zwłaszcza w sytuacji, w której Sąd I instancji przyjął, że zeznania świadków złożone na piśmie są de facto nieprzydatne;

d) art. 235 2 §§ 1 i 2 kpc w zw. z art. 227 k.p.c., polegające na pominięciu postanowieniem wydanym na posiedzeniu niejawnym w dniu 7 czerwca 2021 r. dowodu z zeznań powódki M. W. (Sąd w postanowieniu nie podał bliższej podstawy prawnej pominięcia tego dowodu), które to naruszenia doprowadziły do błędnego ustalenia stanu faktycznego stanowiącego podstawę rozstrzygnięcia, opierającego się o założenia, iż: powód nie został należycie poinformowany o ryzyku: powodowie nie mieli oni żadnej świadomości co do zasad funkcjonowania przewidzianego w umowie mechanizmu indeksacji kwoty świadczenia kredytobiorców (str. 9 uzasadnienia); przedstawienie ryzyka kursowego wiążącego się z zaciągnięciem kredytu indeksowanego kursem waluty obcej ograniczone zostało do przedłożenia informacji ustnej o występowaniu takiego ryzyka, która to informacja (...) miała charakter ogólny i nie nosiła waloru poznawczego (str. 9 uzasadnienia); frank szwajcarski został powodom przedstawiony jako waluta wyjątkowo stabilna (str. 8 uzasadnienia); powód nie miał możliwości negocjowania umowy: zawierając kwestionowaną umowę M. W. jak i K. W. nie mieli żadnego wpływu na treść jej postanowień (str. 8 uzasadnienia wyroku); powodowie podpisali oni gotowy (..) formularz umowy (str. 8 uzasadnienia); jedynym elementem, jaki podlegał indywidualnemu uzgodnieniu była w rzeczywistości wysokość kredytu (str. 17 uzasadnienia); strony łączyła w rzeczywistości umowa kredytu złotowego (str. 13 uzasadnienia); pozwany był wyłącznie władnym w zakresie ustalania kursów walut wskazanych w jego tabeli kursowej (str. 21 uzasadnienia); mechanizm waloryzacji powodował narażenie powodów jako kredytobiorców na niczym nieograniczoną arbitralność decyzji Banku (str. 23 uzasadnienia); zostały naruszone interesy powoda i to w sposób rażący, niepoczynienia istotnych ustaleń faktycznych, m.in. co do: wyliczenia wysokości ewentualnych nadpłat powoda w PLN przy rozliczeniu kredytu wg kursu średniego NBP; ustalenia skutków dla powoda uznania umowy kredytu za nieważną i tego, czy będą one dla niego dotkliwe; które to naruszenia miały istotny wpływ na wynik sprawy, w tym w szczególności dla dokonania prawidłowej oceny, czy kwestionowane przez powoda klauzule mogą zostać uznane za postanowienia niedozwolone i w jakiej części, a w dalszej kolejności do błędnego wniosku, że umowa kredytu jest nieważna, a poszczególne jej postanowienia są niezgodne z dobrymi obyczajami oraz naruszają interes klienta w sposób rażący.

Z powołaniem się na powyższe zarzuty apelujący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania w tej części, wraz z pozostawieniem Sądowi Okręgowemu orzeczenia co do kosztów procesu za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego, o zasądzenie, których według norm przepisanych w postępowaniu apelacyjnym od powodów solidarnie na rzecz pozwanego skarżący wniósł , ewentualnie o zmianę zaskarżonego wyroku w zaskarżonej części i oddalenie powództwa w całości, zasądzenie od powodów solidarnie na rzecz pozwanego zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.

Ponadto pozwany wniósł na podstawie art 380 kpc o rozpoznanie przez Sąd I instancji postanowień, które nie podlegały zaskarżeniu: postanowienia wydanego na posiedzeniu niejawnym w dniu 7 czerwca 2021 r. co do pominięcia wniosku pozwanego o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego wnioskowanego przez pozwanego, pominięcia dowodu z przesłuchania powódki M. W.; postanowienia z dnia 2 września 2020 r, o przeprowadzeniu dowodu z zeznań świadków R. G. i R. S. na piśmie, przy czym pozwany wniósł o przeprowadzenie przez Sąd II instancji dowodu z opinii biegłego, przesłuchanie świadków R. G. i R. S. na rozprawie oraz uzupełniającego przesłuchania powoda.

W odpowiedzi na apelację powodowie wnieśli o jej oddanie i zasądzenie od pozwanego kosztów postępowania odwoławczego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Sąd Apelacyjny zważył co następuje:

Apelacja pozwanego jest w części zasadna, jednakże nie z uwagi na podniesione w niej zarzuty lecz czynności podjęte przez powodów po zamknięciu rozprawy przed Sądem Okręgowym oraz wydaniu zaskarżonego wyroku, na skutek podniesienia przez powodów zarzutu procesowego potrącenia, oraz złożeniem wobec pozwanego materialnoprawngo oświadczenia w przedmiocie potrącenia.

Sąd odwoławczy podziela dokonane przez Sąd Okręgowy ustalenia faktyczne oraz wywiedzione z tych ustaleń wnioski prawne, za wyjątkiem rozważań Sądu I instancji w zakresie bezwzględniej nieważności przedmiotowej umowy kredytowej w świetle art. 69 Prawa bankowego w zw. z art. 58 § 1 kc, co jednak nie doprowadziło do wnioskowanego przez pozwanego uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania w tej części, ewentualnie zmiany zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa w całości, zasądzenie od powodów solidarnie na rzecz pozwanego zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.

Przechodząc do oceny zarzutów apelacyjnych pozwanego w pierwszej kolejności należy się odnieść do zarzutów naruszenia przepisów art. 233 § 1 kpc w zw. z art. 6 kc i aert 231 kpc, art. 235 2 § 1 pkt 2 i kpc w zw. z art. 278 § 1 kpc oraz art. 227 kpc, art. 271 1 kpc w zw. z art. 235 §§ 1 i 2 kpc w zw. z art. 271 kpc, art. 235 2 §§ 1 i 2 kpc w zw. z art. 227 kpc.

Dla skutecznego podniesienia zarzutu naruszenia przepisu art. 233 § 1 kpc niezbędne jest wykazanie przez skarżącego, że Sąd I instancji naruszył granice swobodnej oceny dowodów.

Według Sądu odwoławczego takiego zarzutu apelujący skutecznie nie wykazał.

W wyroku z dnia 31 sierpnia 2005 r. Sąd Apelacyjny w Poznaniu ( I ACa 456/05, niepublikowane) wskazał, że „ocena mocy i wiarygodności dowodów, przeprowadzona w pisemnym uzasadnieniu orzeczenia, mogłaby być skutecznie podważona w postępowaniu odwoławczym tylko wówczas, gdyby wykazano, że zawiera ona błędy logiczne, wewnętrzne sprzeczności, jest niepełna itp.” , podnosząc podobnie w wyroku z dnia 24 maja 2005 r. (I A Ca 1098/04, niepublikowane ) , że „dokonywanie oceny dowodu przez Sąd I instancji bez naruszenia zasad logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego mieści się w granicach swobodnej oceny dowodów”. W wyroku z dnia 7 października 2005 r. (IV CK 122/05) Sąd Najwyższy jednoznacznie wskazał, że „jeżeli wnioski wyprowadzone przez sąd orzekający z zebranego materiału dowodowego są logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, ocena tego sądu nie narusza przepisu art. 233 § 1 k.p.c. i musi się ostać, choćby z materiału tego dawały się wysnuć również wnioski odmienne. Tylko wówczas, gdy brakuje logiki w powiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych związków przyczynowo - skutkowych, przeprowadzona przez sąd orzekający ocena dowodów może być skutecznie podważona”.

Ponadto, z uwagi na treść zarzutu apelacyjnego opartego o przepis art. 233 § 1 kpc, należy podnieść, że wskazany przepis reguluje jedynie kwestię oceny wiarygodności i mocy (wartości) dowodowej przeprowadzonych w sprawie dowodów, a nie poczynionych ustaleń faktycznych, czy wyprowadzonych z materiału dowodowego wniosków. Uchybienia w tym zakresie winny się skonkretyzować w zarzucie sprzeczności ustaleń faktycznych z materiałem dowodowym. Zaniechanie zaś wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału, czy też pominięcie przez sąd przy wyrokowaniu określonej okoliczności faktycznej, nawet jeżeli strona uważa ją za okoliczność istotną dla rozstrzygnięcia sprawy - nie stanowi o naruszeniu powyższego przepisu (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 listopada 2003 r., II CK 293/02).

Sąd I instancji prawidłowo, w granicach wyznaczonych przez przepis art. 233 § 1 kpc, dokonał oceny zebranych w sprawie dowodów, zgodnie z przytoczonymi wyżej zasadami.

Sąd Okręgowy nie zmarginalizował, jak zarzuca skarżący, dowodów z zeznań świadków R. S. i R. G. oraz nie zmarginalizował dokumentów złożonych do akt sprawy, lecz dokonał ich oceny w świetle kryteriów z art. 233 § 1 kpc, przy czym pozwany podnosząc omawiany zarzut pomija, że dowody podlegają ocenie Sądu nie tylko pod względem ich wiarygodności lecz również ich wartości, mocy dowodowej i takiej ich oceny dokonał Sąd I instancji, przedstawiając ich wynik w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku.

W uzupełnieniu zasadnych ocen Sądu Okręgowego należy jedynie wskazać, że zeznania przesłuchanych w postępowaniu przed Sądem Okręgowym świadków nie dysponowały właściwą mocą dowodową z uwagi na przedmiot niniejszej sprawy oraz istotne dla jej rozpoznania okoliczności, a przede wszystkim nie stanowią wartościowego materiału dowodowego dla wykazania twierdzeń pozwanego np. w zakresie pełnego, właściwego poinformowania powodów o proponowanym produkcie bankowym, wiążącym się z nim ryzyku kursowym, walutowym, a także związanymi z nim konsekwencjami dla kredytobiorców, czy rzeczywistego negocjowania przez powodów postanowień umowy i wpływu przez powodów na treść tych postanowień, w szczególności regulujące mechanizm waloryzacji walutowej. Zeznania świadków w większości były ogólnikowe, nie odnoszące się do konkretnych okoliczności zawarcia umowy właśnie z powodami, przedstawiające jedynie, bez nawiązania do istotnych okoliczności niniejszej sprawy, procedur udzielania kredytu.

Zeznania świadka R. G. wręcz przeczą stanowisku pozwanego w kwestii negocjowania postanowień umowy przez przyszłych kredytobiorców, ze skutkiem w postaci wpływu klientów na treść zwartej następnie umowy, przy czym świadek przede wszystkim zeznał, iż nie pamięta aby osobiści obsługiwał powodów, a uczestniczył w zawarciu umowy jedynie w roli pełnomocnika podpisującego dokumenty w imieniu Banku, jako jego pełnomocnik. Omówieniem zapisów umowy i przyjęciem podpisów klientów zajmował się obsługujący osobiście powodów doradca, R. S.. Świadek nie wiedział, czy powodowie negocjowali zapisy umowy, a ponadto świadek nie miał wpływu na treść umowy kredytowej.

Świadek R. S. w swych odpowiedziach na pytania stron często oświadczał, że nie pamięta okoliczności objętych pytaniami i związanych z zawarciem przedmiotowej umowy, przy czym zeznał, iż nie pamięta powodów i prowadzonych z nimi rozmów. Na pytanie powodów, czy powodowie negocjowali umowę, a jeżeli tak to które z jej postanowień, świadek zeznał, że nie pamięta, podając ogólną informację, że klienci mieli możliwość negocjowania wszystkich zapisów umowy kredytu, wnioski klientów w tym przedmiocie rozpatrywał odpowiedni dział Banku, bez odniesienia tych zeznań do okolicznością zawarcia przez powodów umowy. Powodowie nie byli informowani przez świadka, w jakich granicach będzie kształtowała się w przyszłości rata kredytu powodów i raczej nie informował, jaki konsekwencje będzie miał wzrost waluty CHF dla kredytu powodów i nie pamiętał czy informował powodów o tym, że saldo ich kredytu w walucie CHF będzie określane w tej walucie.

W uzasadnieniu swego orzeczenia Sąd Okręgowy wskazał, że dokonane ustalenia faktyczne poczynił między innymi na podstawie dokumentów, przy czym dokonanie przez Sąd I instancji odmiennych od pozwanego ustaleń w oparciu o wskazane przez apelującego dokumenty, tylko z tej przyczyny nie może czynić zarzutu skarżącego zasadnym.

W żadnym wypadku, w okolicznościach niniejszej sprawy, na podstawie wskazanych przez skarżącego dowodów z zeznań świadków oraz dokumentów, nie można formułować, w oparciu o przepis art. 231 kpc, domniemania faktycznego, że czynności zawierania umowy z powodami odbywały się w sposób wynikający z procedur udzielania kredytów obowiązujących w Banku. Ponadto dokonanie ustalenia na podstawie domniemania faktycznego jest możliwe tylko wówczas, gdy wniosek taki nasuwa się z pewnością lub ze szczególnie dużą dozą prawdopodobieństwa, natomiast wniosek przeciwny nie ma w danych okolicznościach żadnego uzasadnienia bądź też jest wysoce mało prawdopodobny, jak też zastosowanie instytucji z art. 231 kpc wchodzi w rachubę tylko w razie braku bezpośrednich środków dowodowych. Bezpośrednie środki dowodowe istnieją, a są nimi zeznania powodów, którzy uczestniczyli w czynnościach związanych z zawarciem przedmiotowej umowy, a wiarygodność tych zeznań nie została skutecznie zakwestionowana przez skarżącego, w szczególności poprzez zeznania przesłuchanych świadków oraz złożone do akt sprawy dokumenty. Dowodami istotnymi dla rozstrzygnięcia sprawy nie są dowody opisujące procedury obowiązujące w Banku przy zawieraniu umów lecz wyłącznie dowody dotyczące faktycznego przebiegu rozmów poprzedzających zawarcie umowy oraz czynności zwarcia samej umowy( art. 227 kpc). Wobec tego zarzuty zmarginalizowania zeznań wskazanych wyżej świadków czy złożonych przez pozwanego dokumentów są bezpodstawne.

Ocenę zarzutu naruszenia przepisu art. 235 2 § 1 pkt 2 i 5 kpc w zw. z art. 278 § 1 kpc i art. 227 kpc, dotyczący pominięcia dowodu z opinii biegłego, należy dokonać w kontekście regulacji z art. 227 kpc.

Przepis art. 227 kpc stanowi, że przedmiotem dowodu są fakty mające dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie.

Wobec powyższego, zgodnie z art. 227 kpc, sąd orzekający ma uprawnienie do selekcji dowodów pod kątem przydatności tych dowodów dla ustalenia faktów istotnych dla rozstrzygnięcia, a w konsekwencji może pominąć część dowodów, które uzna za nieistotne dla rozstrzygnięcia sprawy, do wykazania przesłanek dochodzonego roszczenia. Przepis ten nie jest źródłem obowiązków i uprawnień jurysdykcyjnych, lecz w istocie określa wolę ustawodawcy ograniczenia kręgu faktów, które mogą być przedmiotem dowodu w postępowaniu cywilnym.

Sąd Okręgowy nie naruszył przepisów art. 2352 § 1 pkt 2 kpc w zw. z art. 278 kpc i art. 227 kpc pomijając zawnioskowany przez pozwanego dowód z opinii biegłego. Z uwagi na zarzuty powodów wobec przedmiotowej umowy oraz podstawę faktyczną oraz materialnoprawną rozstrzygnięcia sprawy przyjętą przez Sąd Okręgowy, omawiany dowód, przy uwzględnieniu dodatkowo tezy dowodowej, nie miał istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy.

Natomiast zarzut naruszenia art. 235 §§ 1 i 2 kpc w zw. z art. 227 kpc, poprzez zaniechanie przeprowadzenia dowodu z przesłuchania powódki M. W., jest niezrozumiały w kontekście przebiegu postępowania przed Sądem I instancji. Na rozprawie w dniu 25 lutego 2021 r. Sąd Okręgowy przeprowadził, w obecności pełnomocnika substytucyjnego pozwanego, dowód z przesłuchania powodów, w tym powódki. Sąd I instancji wprawdzie postanowieniem z dnia 7 czerwca 2021 r. pominął dowód z przesłuchania powódki, jednakże jest to zapewne pomyłka Sądu, która nie miała wpływu na wynik postępowania, a ponadto brak podstaw do pominięcia dowodu już przeprowadzonego.

Bezzasadny jest również zarzut apelacyjny naruszenia przepisów art. 271 1 kpc w zw. w zw. z art. 235 § 1 i 2 k.p.c. w zw. z art. 271 § 1 k.p.c. poprzez dopuszczenie i przeprowadzenie postanowieniem z dnia 2 września 2020 r. dowodu z zeznań świadków R. G. i R. S. na piśmie.

Zgodnie z przepisem art. 271 1 kpc świadek składa zeznanie na piśmie, jeżeli sąd tak postanowi. W takim przypadku świadek składa przyrzeczenie przez podpisanie tekstu przyrzeczenia. Świadek jest obowiązany złożyć tekst zeznania w sądzie w terminie wyznaczonym przez sąd. Przepisy art. 165 § 2, art. 274 § 1 i art. 276 stosuje się odpowiednio

Zgodnie z obecnymi regulacjami świadek składa zeznania ustnie (art. 271 § 1 kpc), chyba że sąd postanowi, że ma złożyć zeznania na piśmie ( art. 271 1 kpc), co oznacza, że obie formy złożenia przez świadka zeznań ustawodawca traktuje co do zasady równoważnie. Dowód z zeznań świadka złożonych na piśmie podlega tak jak inne dowody ocenie w ramach art. 233 § 1 kpc. Takiej oceny dowodów z zeznań świadków, zawnioskowanych przez pozwanego, złożonych na piśmie dokonał Sąd I instancji.

Okoliczności faktyczne istotne dla rozpoznania sprawy były znane stronom od wielu lat oraz ustabilizowane, stąd strony miały pełną możliwość sformułować wyczerpujące pytania do świadków w tych istotnych kwestiach, co uczyniły zadając po kilkadziesiąt pytań wskazanym świadkom. Poza ogólnikowymi w swej treści zarzutami pozwany nie wyjaśnił czego miały dotyczyć ewentualne dodatkowe pytania zadane świadkom, z których jeden zeznał, że nie uczestniczył w rozmowach z powodami i jedynie podpisał umowę w imieniu Banku, a drugi na wiele pytań dotyczących rozmów dotyczących zawartej z powodami umowy zasłaniał się niepamięciom, a w ogóle to nie pamięta powodów i prowadzonych z nimi rozmów.

Sąd Apelacyjny dokonał wnioskowanej w apelacji przez pozwanego kontroli w trybie art. 380 kpc postanowień dowodowych Sądu Okręgowego z dnia 7 czerwca 2021 r. oraz z dnia 2 września 2020 r. stwierdzając, iż Sąd I instancji prawidłowo w okolicznościach rozpoznanej podjął kwestionowane przez apelującego decyzje procesowe w postępowaniu dowodowym, bez zarzucanego naruszenia przepisu wskazanych przez skarżącego.

Wobec powyższego Sąd odwoławczy na rozprawie apelacyjnej postanowił pominąć na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. objęte wnioskami apelacji dowody z opinii biegłego, przesłuchania świadków R. G. i R. S. oraz na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 5 k.p.c. pominąć dowód z uzupełniającego przesłuchania powoda.

Podsumowując dotychczasowe rozważania należy stwierdzić, że objętymi apelacją zarzutami naruszenia prawa procesowego skarżący nie podważył oceny dowodów dokonanej przez Sąd Okręgowy oraz poczynionych na podstawie tej prawidłowo przeprowadzonej oceny całokształtu zebranego w sprawie materiału dowodowego, ustaleń faktycznych, stąd Sąd odwoławczy przeprowadził analizę podniesionych przez powoda w apelacji zarzutów naruszenia prawa materialnego na podstawie stanu faktycznego ustalonego przez Sąd Okręgowy.

Odmienna ocena Sądu Okręgowego mocy dowodowej czy wiarygodności zaoferowanych przez strony dowodów i ustalenia na tej podstawie stanu faktycznego nie mogą być uznane przez Sąd odwoławczy za wadliwe tylko z tego względu, że są niezgodne z ocenami skarżącego, czy oczekiwaniami pozwanego w zakresie oceny mocy dowodowej zebranego materiału i ustaleń faktycznych w sprawie, gdyż odbiegają od wersji zdarzeń, względnie wersji stanu faktycznego przyjętego przez stronę pozwaną na potrzeby swego stanowiska procesowego.

Mimo podniesienia przez pozwanego licznych i rozbudowanych zarzutów apelacyjnych sprowadzają się one zasadniczo do kwestionowania rozważań Sądu Okręgowego w przedmiocie bezwzględnej nieważności umowy w świetle art. 69 Prawa bankowego w zw. z art. 58 § 1 kc, braku interesu prawnego powodów w żądaniu ustalenia nieważności przedmiotowej umowy, uznania przez Sąd I instancji za abuzywne części postanowień spornej umowy oraz wniosku, że po ich wyeliminowaniu sporna umowa nie może być w dalszym ciągu utrzymana w mocy i konieczne jest ustalenie jej nieważności, z konsekwencjami dla stron, w niniejszej sprawie w szczególności dla pozwanego, takiego ustalenia.

Zarzuty te, poza naruszeniem art. 69 Prawa bankowego, w brzmieniu obowiązującym w dniu zawarcia przedmiotowej umowy, w powiazaniu z art. 58 § 1 kc, okazały się bezzasadne, jednakże nie skutkowało to wnioskowaną przez apelującego zmianą zaskarżonego wyroku.

Sąd Apelacyjny odniesie się łącznie do zarzutów apelacyjnych pozwanego z uwagi na jednoznaczne powiazanie stanowiących ich podstawę regulacji prawnych, w okolicznościach rozpoznawanej sprawy, jak też zbieżność, powtarzalność treściową części zarzutów, akcentując jedynie te kwestie, które zdaniem skarżącego nie zostały uwzględnione w ocenach Sądu I instancji.

Sąd odwoławczy nie podzielił rozważań Sądu Okręgowego, że przedmiotowa umowa kredytowa nie spełnia wymogów z art. 69 Prawa bankowego w brzmieniu obowiązującym w dniu jej zawarcia.

Zgodnie z art. 58 § 1 k.c. czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, w szczególności ten, iż na miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej wchodzą odpowiednie przepisy ustawy.

Przepis art. 69 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe (Dz. U. z 2016 r. poz. 1988 z późn. zm.), w brzmieniu na dzień zwarcia umowy, stanowił, że przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Zgodnie natomiast z art. 69 ust. 2 Prawa bankowego, umowa kredytu powinna być zawarta na piśmie i określać w szczególności: 1) strony umowy, 2) kwotę i walutę kredytu, 3) cel, na który kredyt został udzielony, 4) zasady i termin spłaty kredytu, 5) wysokość oprocentowania kredytu i warunki jego zmiany, 6) sposób zabezpieczenia spłaty kredytu, 7) zakres uprawnień banku związanych z kontrolą wykorzystania i spłaty kredytu, 8) terminy i sposób postawienia do dyspozycji kredytobiorcy środków pieniężnych, 9) wysokość prowizji, jeżeli umowa ją przewiduje, 10) warunki dokonywania zmian i rozwiązania umowy.

W przepisie art. 69 ust. 2 prawa bankowego ustawodawca wskazał, jakie niezbędne postanowienia powinny być zawsze zawarte w umowie bankowej. Nie wszystkie z tych elementów stanowią essentialia negoti umowy kredytowej. Elementów konstrukcyjnych tej umowy poszukiwać należy w art. 69 ust 1 prawa bankowego, a są nimi: zobowiązanie banku oddania do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwoty środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel oraz zobowiązanie kredytobiorcy do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty i zapłaty prowizji od udzielonego kredytu.

W dniu zawarcia przedmiotowej umowy prawo bankowe nie przewidywało literalnie możliwości udzielania kredytów denominowanych i indeksowanych, gdyż dopiero ustawą o zmianie ustawy - prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw z 29 lipca 2011 r. (Dz.U. nr 165, poz. 984), która weszła w życie 26 sierpnia 2011 r., dodano w art. 69 ust. 2 pkt 4a przepis, zgodnie z którym umowa o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, powinna określać szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo - odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu. Ponadto do art. 69 dodano ust. 3, zgodnie z którym w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, kredytobiorca może dokonywać spłaty rat kapitałowo-odsetkowych oraz dokonać przedterminowej spłaty pełnej lub częściowej kwoty kredytu bezpośrednio w tej walucie. W takim przypadku w umowie o kredyt określa się także zasady otwarcia i prowadzenia rachunku służącego do gromadzenia środków przeznaczonych na spłatę kredytu oraz zasady dokonywania spłaty za pośrednictwem tego rachunku.

Umowa kredytu wiążąca wysokość udzielonego kredytu oraz wysokość jego spłat z kursem waluty obcej, np. franka szwajcarskiego, nie jest sprzeczna z ogólną konstrukcją umowy kredytu przewidzianą w art. 69 Prawa bankowego i nie była sprzeczna również przed nowelizacją przywołanej regulacji (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, a także powołane w nim wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14; z dnia 19 marca 2015 r., IV CSK 362/14; z dnia 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14; z dnia 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16). Ustawa z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2011 r. Nr 165, poz. 984), czyli tzw. ustawa antyspreadowa, potwierdziła tylko to, co wcześniej wynikało już z zasady autonomii woli stron (art. 3531 k.c.), a mianowicie, że przed wejściem w życie tej ustawy dopuszczalne było zawieranie umów o kredyt denominowany, jak i indeksowany (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 października 2020 r., II CSK 805/18).

W ocenie Sądu odwoławczego umowa kredytu zawarta przez strony posiadała wszystkie konieczne elementy umowy kredytu. Określała w szczególności zobowiązanie oznaczonego Banku do udzielenia, do oddania do dyspozycji oznaczonych kredytobiorców na czas oznaczony w umowie (360 miesięcy) środków pieniężnych w kwocie 347 004 zł z przeznaczeniem na ustalony cel – pokrycie części ceny budowy samodzielnego lokalu mieszkalnego, opisanego szczegółowo w umowie oraz zobowiązanie kredytobiorców do wykorzystania kredytu zgodnie z przeznaczeniem, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty, sposób zabezpieczenia spłaty kredytu, zakres uprawnień Banku związanych z sposobem wykorzystania i spłaty kredytu, termin i sposób postawienia do dyspozycji kredytobiorcy środków pieniężnych, warunki dokonywania zmian i rozwiązania umowy.

Dopuszczalne jest zawarcie umowy kredytowej w walucie krajowej ze spłatą kwoty kredytu po jej indeksacji do waluty obcej, co nie stanowi, wbrew stanowisku Sądu I instancji, brak określenia zobowiązania powodów w dniu zawarcia umowy. Umowa zawiera postanawiania, według których następuje spłata zaciągniętego przez kredytobiorców zobowiązania kredytowego, przy czym należy jednoznacznie rozróżnić ocenę postanowień umowy jako niezawierającej wszystkich koniecznych elementów danego typu umowy od oceny tych postanowień umowy w kontekście ich abuzywności z uwagi na przymiot kredytobiorcy – konsumenta. Na podstawie treści umowy oraz Regulaminu można ustalić sposób określenia rat kredytu oraz harmonogram spłat, datę jego sporządzenia, jego walutę oraz sposób przeliczania rat z harmonogramu na walutę spłaty, przy czym te postanowienia umowy dotyczą wyłącznie sposobu wykonania zobowiązania kredytobiorców z tytułu uruchomienia kredytu w kwocie wynikającym z umowy. Ubocznie można jedynie podnieść, że również kredytobiorca zawierając wieloletnią umowę obejmującą kredyt w walucie krajowej i spłacanej kwoty kredytu w walucie krajowej, ze zmienną stopą oprocentowania, również nie zna w dniu zawarcia umowy jaka ostatecznie będzie wysokość jego świadczenia na rzecz udzielającego kredytu banku z tytułu spłaty zaciągniętego zobowiązania, czyli w dniu pełnej spłaty kredytu. Nie ma zatem wystarczających podstaw, aby uznać, że zastosowanie, tak jak w przedmiotowej umowie, indeksacji kwoty kredytu do waluty obcej, przewidującej również spread walutowy, jest samo w sobie niezgodne, sprzeczne z uregulowaniem z art. 69 ust. 1 i 2 Prawa bankowego w związku z art. 3531 k.c. Zawarta w treści umowy stron klauzula indeksacyjna nie jest sprzeczna z istotną umowy kredytu, co było jednoznacznie akceptowane w orzecznictwie również przed nowelizacją Prawa bankowego, o czym była już mowa. Także odwołanie się przy stosowaniu mechanizmu indeksacji kredytu do kursów walut stosowanych przez pozwany Bank, samo przez się nie oznacza nieważności umowy, a jedynie może być uznane, w przypadku gdy kredytobiorcą jest konsument, co ma miejsca w rozpoznawanej sprawie, za postanowienie abuzywne, z wynikającymi z takiego stwierdzenia konsekwencjami dla stron umowy. W tej kwestii odwołać się należy do stanowiska Sądu Najwyższego zajętego w wyroku z dnia 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14. Przedmiotem oceny Sądu Najwyższego były postanowienia umowy kredytu określające zasady przeliczania rat kredytu według kursu ustalanego przez bank. Sąd Najwyższy w swym wyroku nie dopatrzył się nieważności umowy kredytu z tego właśnie powodu, lecz uznał, że postanowienia umowne zawarte w załączniku do umowy kredytu hipotecznego kształtują prawa i obowiązki kontrahenta banku w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają jego interesy w omawianym typie stosunków kredytowych (art. 385 1 § 1 zdanie pierwsze k.c.).

Przechodząc do pierwszego z podniesionych w apelacji zarzutów należy stwierdzić, że bezzasadny jest zarzut apelującego nierozpoznania przez Sąd I instancji istoty sprawy.

Przez wskazane wyżej pojęcie należy rozumieć nierozstrzygnięcie o żądaniu stron, czyli niezałatwienie przedmiotu sporu. Wykładnia językowa, systemowa i funkcjonalna tego zwrotu pozwala na przyjęcie, że wszelkie inne wady rozstrzygnięcia, dotyczące naruszeń prawa materialnego czy też procesowego, jednakże poza nieważnością postępowania i nieprzeprowadzeniem postępowania dowodowego w całości, nie uzasadniają, wbrew zarzutowi skarżącego, konieczność uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. Tego rodzaju ewentualne braki w postępowaniu dowodowym, czy uchybienia prawu materialnemu popełnione w procesie subsumcji powinny być w systemie apelacji pełnej załatwiane bezpośrednio w postępowaniu apelacyjnym. Oceny nierozpoznania istoty sprawy nie uzasadniają ewentualne wady rozstrzygnięcia dotyczące naruszenia prawa materialnego czy procesowego, stąd nie uzasadnia uchylenia przez Sąd odwoławczy zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji niewzięcie przez Sąd Okręgowy pod rozwagę wszystkich dowodów, które mogły służyć do należytego rozpatrzenia sprawy lub nierozważenie wszystkich okoliczności.

Przepis art. 385 1 § 1 kc stanowi, że postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne), przy czym nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie( § 2 ). Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta( § 3 ).

W pierwszej kolejności należy ustalić, czy zakwestionowane przez Sąd Okręgowy postanowienia umowy stron, mają w świetle art. 385 1 § 1 k.c. charakter postanowień, które określają główne świadczenia stron i które nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny.

Problematyka klauzul ryzyka walutowego, przeliczeniowych i spreadowych jako określających główny przedmiot świadczeń w kontekście dopuszczalności kontroli ich abuzywności była już przedmiotem wypowiedzi orzecznictwa sądów powszechnych oraz Sądu Najwyższego.

Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 30 września 2020 r., I CSK 556/18, wyjaśnił, że zastrzeżone w umowie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej klauzule, a zatem także klauzule zamieszczone we wzorcach umownych kształtujące mechanizm indeksacji, określają główne świadczenie kredytobiorcy. Obecnie pogląd ten dominuje w orzecznictwie Sądu Najwyższego (wyroki: z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18; z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18; z 2 czerwca 2021 r., I (...) 55/21; z 27 lipca 2021 r., (...) 49/21; z 3 lutego 2022 r., (...) 415/22; zob. też wyroki (...): z 20 września 2017 r., C-186/16, R. P. A. i in. przeciwko (...) SA, pkt 37; z 3 października 2019 r., C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank (...), pkt 44).

W jednym z najnowszych orzeczeń, postanowieniu z dnia 17 listopada 2022 r. ( I CSK 3068/22) Sąd Najwyższy, z odwołaniem się do podjętych już orzeczeń, potwierdził taki charakter omawianych klauzul, czyli klauzul indeksacyjnych umów kredytowych, które dotyczą warunków określania kursu wymiany CHF na walutę polską, w tym kursów sprzedaży ustalany na potrzeby obliczenia raty kapitałowo-odsetkowej, stanowiących główne postanowienia umów indeksowanych do innej waluty niż złoty polski.

Wbrew zarzutom pozwanego, apelujący nie wykazał, aby zakwestionowane jako abuzywne i wskazane przez Sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku klauzule umowne były przez Bank, pracownika Banku ( poprzednika prawnego pozwanego), z powodami indywidualnie uzgadniane (art. 385 1 § 3 kc w zw. z art. 385 1 § 4 kc), a wynika to zebranego i prawidłowo ocenionego przez Sąd I instancji materiału dowodowego.

Za indywidualnie uzgodnione można uznać jedynie te postanowienia, które były przedmiotem negocjacji, bądź są wynikiem porozumienia lub świadomej zgody co do ich zastosowania. Nie wystarcza sama teoretyczna, potencjalna możliwość negocjowania postanowień umowy, lecz faktyczny, rzeczywisty wpływ na ukształtowanie postanowień zawieranego stosunku prawnego. Jednocześnie, zgodnie z art. 385 1 § 4 k.c., ciężar dowodu że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Z tego względu to pozwany Bank powinien wykazać te okoliczności, czego nie uczynił i skutecznie nie zakwestionował poczynionych w tym względzie ustaleń Sądu I instancji. Możliwość wyboru przez kredytobiorcę np. spośród gotowych wzorców kredytowych nie jest podstawą do uznania, że umowa kredytu była indywidualnie negocjowana. Jednocześnie, wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat, mającej daleko idące konsekwencje dla sytuacji finansowej konsumenta, mechanizmu działania kursowego wymagał szczególnej staranności Banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak aby konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy, w związku z czym obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada jedynie elementarną znajomość rynku finansowego, walutowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest niezwykle ryzykowne, a skutkiem zaciągnięcia tego rodzaju zobowiązania może być obowiązek zwrotu kwoty znacznie wyższej, czy wręcz wielokrotnie wyższej od udzielonej kwoty kredytu, mimo dokonywanych regularnych spłat, przede wszystkim z tego względu, iż zastosowany mechanizm indeksacji prowadzi do znacznego zwiększenia samego, podlegającego zwrotowi kapitału kredytu.

W okolicznościach faktycznych rozpoznawanej sprawy nie może budzić wątpliwości, że umowa została zawarta na standardowym wzorcu umowy kredytu indeksowanego, przygotowanym przez poprzednika prawnego pozwanego Banku. Powodom zaoferowano produkt typowy, przygotowany w całości przez Bank i adresowany do klientów zainteresowanych umową kredytu hipotecznego indeksowanego do CHF. Zarówno wniosek kredytowy, jak i umowa kredytowa opierały się o wzorzec stosowany w Banku. Elementem uzgodnionym indywidualnie była oczekiwana kwota kredytu wyrażona w złotych polskich, okres kredytowania, data wypłaty kwoty kredytu i waluta indeksacji. Nie ulega natomiast wątpliwości, że sam produkt w postaci kredytu indeksowanego do CHF został przygotowany przez poprzednika prawnego pozwanego, wobec czego nie można przyjąć, że w szczególności sam mechanizm, konstrukcja indeksacji walutowej została uzgodniona indywidualnie. Indywidualne uzgodnienie postanowienia oznacza nie potencjalną możliwość negocjacji warunków umowy lecz rzeczywisty i aktywny wpływ konsumenta na daną część umowy, a nie tylko jego bierną akceptację, do tego akceptację dokonaną bez należytego rozeznania, należytej wiedzy o istocie i skutkach zawartego w umowie mechanizmu indeksacji.

Możliwość wyboru między kilkoma wzorcami umownymi przygotowanymi przez przedsiębiorcę nie jest możliwością indywidualnego uzgadniania przez konsumenta postanowień któregokolwiek z takich gotowych wzorców umownych. Nawet możliwość, czy zaoferowanie przez kredytodawcę zaciągnięcia kredytu złotowego nie jest dowodem na to, że konsument wybierający kredyt indeksowany mógł indywidualnie negocjować postanowienia wzorca kredytu indeksowanego. Przede wszystkim z podpisanego przez powodów wniosku kredytowego nie wynika fakt indywidulanego uzgodnienia zawartych w umowie klauzul indeksacyjnych.

Kwestia dopełnienia przez poprzednika prawnego pozwanego Banku obowiązku informacyjnego odnośnie mechanizmu indeksacji czy ryzyka walutowego ma znaczenie dla oceny czy postanowienia umowy, z których wynika powiązanie wysokości zobowiązań powodów z kursami waluty obcej można uznać za jednoznaczne i zrozumiałe dla konsumentów. Niedostateczna informacja o ryzyku kursowym praktycznie uniemożliwiała podjęcie racjonalnej decyzji związanej z zawarciem umowy. W ten sposób klauzula indeksacyjna zawierająca niejednoznacznie określony warunek ryzyka walutowego ewidentnie godzi w równowagę kontraktową stron stosunku prawnego na poziomie informacyjnym, co stanowi o naruszeniu przez tę klauzulę dobrych obyczajów.

W ramach umowy kredytu indeksowanego w walucie obcej, narażającej konsumenta na ryzyko kursowe, nie spełnia wymogu przejrzystości przekazywanie temu konsumentowi informacji, nawet licznych, jeżeli opierają się one na założeniu, że przedmiotowy kredyt waloryzowany kursem CHF to produkt finansowy bezpieczny oraz stabilny, czy założeniu, iż relacja między walutą rozliczeniową a walutą spłaty pozostanie stabilna przez cały okres obowiązywania tej umowy. Jest tak w szczególności wówczas, gdy konsument nie został powiadomiony przez przedsiębiorcę o kontekście gospodarczym mogącym wpłynąć na zmiany kursów wymiany walut, tak że konsument nie miał możliwości konkretnego zrozumienia potencjalnie poważnych konsekwencji dla jego sytuacji finansowej, które mogą wyniknąć z zaciągnięcia kredytu denominowanego lub indeksowanego w walucie obcej. W ocenie Sądu odwoławczego taka sytuacja miała miejsce w niniejszej sprawie.

W świetle orzecznictwa TSUE kredytobiorca musi zostać jasno poinformowany, że podpisując umowę kredytu denominowanego lub indeksowanego w walucie obcej, ponosi pewne ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w przypadku spadku wartości waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie w stosunku do waluty obcej wskazanej jako przelicznik w umowie kredytowej. Ponadto przedsiębiorca, w niniejszym przypadku instytucja bankowa, musi przedstawić ewentualne wahania kursów wymiany i ryzyko wiążące się z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej (wyrok TSUE z dnia 20 września 2017 r., C-186/16, pkt 50).

Z oświadczeń podpisanych przez powodów ( K. 183 i K. 184 ) można jedynie wywieść, że powodowie musieli mieć świadomość istnienia ryzyka kursowego, czyli zależności pomiędzy wysokością ich zobowiązań wynikających z zawartej umowy, a wysokością kursów waluty indeksacji. Nie można jednak utożsamiać samej świadomości istnienia ryzyka walutowego ze świadomością istoty i potencjalnej skali tego ryzyka. Zgodnie ze wskazaniami odnośnie obowiązku informacyjnego banku płynącymi z orzecznictwa TSUE na gruncie postanowień dyrektywy 93/13, przyjąć należy, że warunek dotyczący ryzyka kursowego musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości spadku wartości waluty krajowej względem waluty obcej, w której kredyt był denominowany, ale również oszacować - potencjalnie istotne - konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych (por. TSUE w wyroku z 20 września 2017 r., C 186/16, pkt 49, wyrok z dnia 20 września 2018 r. C - 51/17 TSUE (pkt 78)).

Obowiązek informacyjny określany jest nawet jako „ponadstandardowy”, mający dać konsumentowi pełne rozeznanie co do istoty transakcji (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 października 2019 r., IV CSK 309/18 i z dnia 27 listopada 2019 r., II CSK 438/18).

Okoliczność, że powodowie zdecydowali się na zawarcie umowy kredytu indeksowanego do CHF i złożyli oświadczenie, że są świadomi, że z kredytem waloryzowanym związane jest ryzyko kursowe, a nawet świadomość powodów, że konsekwencje wynikające z niekorzystnych wahań kursu złotego wobec walut obcych mogą mieć wpływ na wzrost kosztów obsługi kredytu, nie jest wystarczająca do uznania, że Bank wypełnił swój obowiązek informacyjny. Nie ma podstaw do przyjęcia, w zebranym materiale dowodowym, że przekazane informacje obrazowały skalę możliwego wzrostu zadłużenia kredytowego, co wpływało na brak świadomości kredytobiorców co do możliwego potencjalnego wzrostu zadłużenia.

Należy stwierdzić, że w umowie stron postanowienia dotyczące mechanizmu indeksacji, czyli określające główne świadczenia stron, zostały sformułowane w sposób niejednoznaczny.

Postanowienia określające główne świadczenia stron nie podlegają kontroli pod kątem abuzywności jedynie pod warunkiem, że zostały sformułowane w sposób jednoznaczny (art. 385 1 § 1 zd. 2 kc). Takie rozwiązanie, wywodzące się z art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13, opiera się na założeniu, zgodnie z którym postanowienia określające główne świadczenia stron zazwyczaj odzwierciedlają rzeczywistą wolę konsumenta, gdyż do ich treści strony przywiązują z reguły największą wagę. Interpretując art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 TSUE uznał, że „wymóg, zgodnie z którym warunek umowny musi być wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, powinien być rozumiany jako nakazujący nie tylko, by dany warunek był zrozumiały dla konsumenta z gramatycznego punktu widzenia, ale także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu wymiany waluty obcej, do którego odnosi się ów warunek, a także związek między tym mechanizmem, a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach dotyczących uruchomienia kredytu, tak by rzeczony konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne” (wyrok z 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C 26/13, K. i K. R. przeciwko (...), pkt 75; podobnie wyrok (...) z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16, R, R. P. A. i in. przeciwko (...) SA, pkt 45).

Klauzula waloryzacyjna zawarta w analizowanej umowie kredytowej stron tych kryteriów nie spełniała, ponieważ nie została w pełni jednoznacznie sformułowana, skoro na jej podstawie powodowie nie byli w stanie oszacować kwoty, którą mieli obowiązek świadczyć, a zasady przewalutowania określał jednostronnie Bank (wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 4 listopada 2011 r., I CSK 46/11; z 15 lutego 2013 r., I CSK 313/12; z dnia 10 lipca 2014 r., I CSK 531/13).

Wspomnianej niejednoznaczności nie usuwa, wbrew stanowisku apelującego , wskazanie w § 17 umowy kredytu, że kursy wymiany będą określane jako średnie kursy złotego do danej waluty ogłoszone w tabeli kursów średnich NBP, plus lub minus marża kupna lub sprzedaży. Pozornie bowiem jedynie klauzula taka odwołuje się do obiektywnego miernika ekonomicznego, jakim są kursy walut na rynku ogłaszane przez Narodowy Bank Polski. W istocie ostateczne uprawnienie ustalenia kursu wymiany walut, według którego dokonywane są przeliczenia na potrzeby wykonania umowy, zastrzeżone zostało w umowie w sposób całkowicie dyskrecjonalny na rzecz Banku, w drodze możliwość ustalania własnej marży na podstawie niesprecyzowanego i nieujawnionego kontrahentom mechanizmu. Tego rodzaju ogólnikowe sformułowania nie pozwalały kredytobiorcom na samodzielne, jednoznaczne ustalenie wysokości zobowiązania na dzień jego wymagalności (tak w wyroku TSUE z dnia 18 listopada 2021 r. w sprawie C-212/20).

W orzecznictwie utrwalona jest wykładnia, zgodnie z którą postanowienia umowne, uzależniające warunki waloryzacji (indeksacji) świadczenia pieniężnego wyłącznie od woli banku należy uznać za nieuczciwe (niedozwolone, abuzywne) w rozumieniu art. 385 1 § 1 kc, jako kształtujące prawa i obowiązki konsumenta – kredytobiorcy w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, przede wszystkim przez wykorzystywanie pozycji dominującej przedsiębiorcy i naruszanie równowagi kontraktowej. Dotyczy to w szczególności odwołania się, jak w rozpoznawanej sprawie do umownej klauzuli waloryzacyjnej, bez wskazania ograniczeń umownych w postaci skonkretyzowanych, obiektywnych kryteriów zmian stosowanych kursów walutowych. Tego rodzaju klauzule uznać należy za nietransparentne, pozostawiające pole do arbitralnego działania banku i w ten sposób obarczające kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszające równorzędność stron (por. np. wyrok TSUE z dnia 18 listopada 2021 r. w sprawie C-212/20 a także wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 8 września 2016 r. w sprawie II CSK 750/15, LEX nr 2182659, z dnia 27 lutego 2019 r. w sprawie II CSK 19/18, LEX nr 2626330, z dnia 4 kwietnia 2019 r. w sprawie III CSK 159/17, OSP, z. 12 z 2019 r., poz. 115, z dnia 29 października 2019 r. w sprawie IV CSK 309/18, OSNC, z. 7-8 z 2020 r., poz. 64, z dnia 11 grudnia 2019 r. w sprawie V CSK 382/18, LEX nr 2771344 itp.).

Z powyższych względów zakwestionowane postanowienia umowy kredytowej stanowią klauzule niedozwolone, o których mowa w art. 385 1 k.c., skoro umowa stron, w dacie jej zawarcia, kształtowała prawa i obowiązki powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy, a jej postanowienia dotyczące głównego świadczenia były niejednoznaczne wobec przyjętego mechanizmu waloryzacji.

Zgodnie z art. 385 1 § 1 k.c. postanowienie ma charakter niedozwolony, jeżeli kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. W orzecznictwie Sądu Najwyższego, zgodnym z dorobkiem wykładniczym Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej dotyczącym dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz. Urz. WE L 95 z dnia 21 kwietnia 1993 r., s. 29 z późn. zm.; polskie wydanie specjalne Dz. Urz.UE: rozdział 15, t. 2, s. 288, ze sprostowaniem z dnia 13 października 2016 r., Dz. Urz.UE.L 2016, nr 276, s. 17 ), wyjaśniono już, że postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby takie postanowienie w drodze negocjacji indywidualnych. Wynika to z założenia, że przedsiębiorca, który z przyczyn faktycznych lub prawnych może jednostronnie określić treść klauzuli wiążącej konsumenta, powinien zachować się lojalnie i uwzględnić jego uzasadnione interesy, kompensując w ten sposób brak rzeczywistego wpływu konsumenta na jej treść; jeżeli tego nie czyni, działa nielojalnie, a więc sprzecznie z dobrymi obyczajami. Natomiast w celu ustalenia, czy klauzula „rażąco”, czyli istotnie, znacząco narusza interesy konsumenta, trzeba w szczególności wziąć pod uwagę, czy pogarsza ona położenie prawne konsumenta w stosunku do tego, które w braku umownej regulacji wynikałoby z przepisów prawa, w tym dyspozytywnych (uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019, Nr 1, poz. 2 oraz tam przywoływane orzecznictwo; por. też wyroki Sądu Najwyższego z dnia 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18, nie publ., z dnia 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, OSP 2020, z. 4, poz. 30, z dnia 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18, nie publ. i z dnia 30 czerwca 2020 r., III CSK 343/17, nie publ.). W orzecznictwie wyjaśniono też, że dla oceny abuzywności postanowienia istotne znaczenie ma nie tylko jego treść, ale także okoliczności zawarcia umowy oraz wymagana przez art. 385 § 2 zd. 1 k.c. i art. 5 dyrektywy 93/13 transparentność postanowienia, a więc jego jednoznaczność i zrozumiałość. Im większe znaczenie ma postanowienie dla powzięcia decyzji o zawarciu umowy, tym wymagania co do transparentności powinny być wyższe ( wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 czerwca 2020 r., III CSK 343/17).

Dokonując analizy omawianych postanowień poprzez przesłanki zawarte w przywołanym przepisie należy wskazać, że oceny ich abuzywnego charakteru trzeba dokonywać według chwili zawarcia przez strony umowy kredytowej, z uwzględnieniem wszystkich okoliczności, o których Bank wiedział lub mógł wiedzieć przy zawieraniu umowy i które mogły wpływać na jej późniejsze wykonanie (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17 oraz przytoczone w niej orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej), a także stosownie do art. 4 ust. 1 oraz 3 ust. 1 wdrożonej do polskiego porządku prawnego Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Ocena taka nie może zatem być oparta na zdarzeniach, które wystąpiły po zawarciu umowy (w tym zmiany przepisów prawa bankowego i kodeksu cywilnego) i są niezależne od woli stron, a okoliczności, które zaistniały po zawarciu umowy, nie mają znaczenia dla oceny abuzywnego charakteru jej postanowień.

Bez istotnego znaczenia dla rozpoznania sprawy jest okoliczności, w jaki sposób pozwany faktycznie ustalał kurs wymiany i czy w tym zakresie stosował się do obiektywnych kryteriów ekonomicznych (uchwała siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r. w sprawie III CZP 29/17), co dotyczy doliczanej przez pozwanego prowizji, która łącznie z przyjętym kursem stanowiła podstawę dokonywania przeliczeń w ramach umowy. Istotne jest jedynie to, czy sporne postanowienie umowne, oceniane na chwilę zawarcia umowy, było niedozwolonym postanowieniem umownym w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c., czyli kształtowało prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Zaproponowany przez poprzednika prawnego pozwanego Banku kredyt indeksowany do waluty obcej nie pociągał dla kredytodawcy takiego ryzyka walutowego, jakie obciążało kredytobiorców, na których w głównej mierze zostało ono przerzucone. Kredytobiorca – konsument w tego rodzaju umowie kredytowej narażony jest na zwiększenie zadłużenia w zasadzie o nieograniczonym zakresie i na każdym etapie wykonywania umowy, również po wielu latach jej wykonywania. Umowa nie przewidywała żadnej górnej granicy wzrostu kursu waluty indeksacji obciążającej kredytobiorców. Warunek dotyczący spłaty kredytu indeksowanego do waluty obcej, w tym związane z tym ryzyko kursowe, a w konsekwencji ryzyko wzrostu nie tylko wysokości rat lecz kapitału kredytu do spłaty, musi zostać zrozumiany przez konsumentów zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty, ale również oszacować - potencjalnie istotne - konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych w całym okresie obowiązywania umowy.

Jak już to wskazano, pozwany nie sprostał obowiązkowi wykazania, że dostarczył powodom, konsumentom wystarczających i dokładnych informacji pozwalających na zrozumienie konkretnych działań przedmiotowego mechanizmu finansowego i oszacować w ten sposób, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, konsekwencje ekonomiczne - potencjalnie istotne - takich warunków dla swoich zobowiązań finansowych w całym okresie obowiązywania tej umowy, a na nim spoczywał ciężar dowodu w tym zakresie.

Wbrew zarzutowi apelacyjnemu pozwanego omówiona klauzula ryzyka walutowego (walutowa) jak i klauzula kursowa ( spreadowa) składają się łącznie na całościowy mechanizm indeksacji ( klauzulę waloryzacyjną). Ze względu na ścisłe powiązanie obu wymienionych klauzul nie jest zasadne, dopuszczalne, przyjęcie, iż ewentualny brak abuzywności jednej z tych klauzul (np. odwołanie się do kursu średniego NBP) skutkuje brakiem abuzywności całego mechanizmu indeksacji, gdyż wystarczy stwierdzenie abuzywności jednej z wymienionych klauzul aby powstała konieczność uznania całego mechanizmu indeksacji za niedozwoloną klauzulę umową. Samo zastrzeżenie dwóch różnych kursów wymiany – kursu kupna i sprzedaży - dla dokonywania poszczególnych przeliczeń umownych stanowi naruszenie dobrych obyczajów oraz rażąco narusza interes powodów, jako konsumentów. Naruszeniem dobrych obyczajów jest również zaoferowanie przez poprzednika prawnego pozwanego produktu, produktu wieloletniego, długoterminowego, obciążonego nieograniczonym w jakikolwiek sposób ryzykiem kursowym obciążającym konsumenta.

Wobec wskazanych powyżej okoliczności i rozważań Sąd I instancji prawidłowo uznał, że postanowienia umowy dotyczące waloryzowania kwoty kredytu do waluty obcej w postaci franka szwajcarskiego, jak też mechanizm przeliczania z uwzględnieniem waluty obcej rat kapitałowo – odsetkowych, stanowiły klauzulę niedozwoloną (abuzywną), a więc niewiążącą powodów z uwagi na treść przepisu art. 385 1 § 1 kc.

W razie stwierdzenia abuzywności klauzuli ryzyka walutowego i klauzul przeliczeniowych utrzymanie umowy nie jest możliwe z prawnego punktu widzenia. Jest tak zwłaszcza wówczas, gdy unieważnienie tych klauzul doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również - pośrednio - do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją kredytu do waluty. W konsekwencji art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 nie stoi na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, iż ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy. Wyeliminowanie abuzywnych klauzul przeliczeniowych nie prowadzi do utrzymania w mocy kredytu indeksowanego kursem CHF jako kredytu złotowego oprocentowanego według stawki LIBOR. Brak także podstaw do zastąpienia stawki oprocentowania LIBOR stawką WIBOR. W razie stwierdzenia abuzywności klauzuli umownej lub jej fragmentu, w sytuacji gdy nie istnieje możliwość dalszego wykonywania umowy, nieważność powinna zostać orzeczona co do zasady, a jedyny wyjątek zachodziłby, gdyby orzeczenie nieważności doprowadziło do pokrzywdzenia samego konsumenta. Zagrożenie takim pokrzywdzeniem powinno zostać nie tylko stwierdzone przez sąd orzekający, ale i potwierdzone przez samego konsumenta. Tylko w tym zakresie i na tym etapie element woli konsumenta jest czynnikiem rozstrzygającym. Bez znaczenia przy tym pozostaje, czy na skutek stwierdzenia nieważności doszło do zachwiania równowagi stron umownych. (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 24 listopada 2022 r., I CSK 3127/22; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 24 listopada 2022 r., I CSK 3032/22; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 24 listopada 2022 r., I CSK 3425/22 ).

W wyroku z dnia 17 marca 2022 r. ( II CSKP 474/22 ) Sąd Najwyższy stwierdził, że wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, że należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością. Artykuł 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz. Urz.UE L 95 z 21 kwietnia 1993 r., s. 29 z późn. zm.) nie pozwala zastąpić kursu sprzedaży z tabeli żadnym innym kursem notowania CHF do złotego, w tym średnim kursem ogłaszanym przez NBP. Zachodzi zatem asumpt do stwierdzenia nieważności umowy ze skutkiem ex tunc. Wynika to z faktu, że abuzywne postanowienie podlega wyłączeniu bez jednoczesnego wprowadzenia w jego miejsce tożsamego mechanizmu, a ponadto, że z uwagi na eliminację abuzywnego postanowienia zachodzi niemożność rozliczenia umowy, brak jest bowiem możliwości określenia wysokości głównego zobowiązania pozwanego. Ponieważ nie jest możliwe wyliczenie rat kapitałowo-odsetkowych, z uwagi na treść art. 69 ust. 1 p.b. w zw. z art. 58 k.c. nie jest prawnie możliwe utrzymanie umowy. Nie należy również pomijać, że po wyeliminowaniu abuzywnych klauzul umowa byłaby niezrozumiała oraz sprzeczna z intencją stron ją zawierających.

Ustawa z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw nie wyeliminowała abuzywnego charakteru klauzul przeliczeniowych. Ustawa ta miała na celu wyeliminowanie tzw. spreadów walutowych, a nie doprowadzenie do zmiany istoty umowy kredytowej; nie doszło do przekształcenia takiej umowy w umowę o kredyt walutowy. Nowelizacja potwierdziła, wynikającą wcześniej z art. 353 1 k.c., dopuszczalność zawierania umów kredytowych w walucie obcej. Od potencjalnej, generalnej dopuszczalności należy jednak odróżnić ocenę konkretnych postanowień danej umowy jako niedopuszczalnych, której to oceny dokonuje się na moment zawarcia umowy. (art. 385 1 § 1 k.c.). Omawiane regulacje ponadto weszły w życie po dniu zawarcia umowy przez strony, co jest istotne z punktu widzenia chwili oceny abuzywności jej klauzul.

Zarówno przepis art. 385 1 kc, jak też żaden inny przepis prawa nie daje podstaw do zastąpienia abuzywnej klauzuli waloryzacyjnej inną, a w szczególności taką, która określałaby inny sposób ustalenia kursu waluty waloryzacji.

W postanowieniu z dnia 6 października 2022 r. ( I CSK 3614/22 ) Sąd Najwyższy wskazał, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, iż stoi na przeszkodzie wypełnianiu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie w przypadku, gdy strony umowy wyrażą na to zgodę. Innymi słowy, nie można w sytuacji uznania niedozwolonych postanowień umownych za abuzywne zastępować ich żadnymi innymi.

Kierując się przedstawioną wyżej wykładnią art. 6 dyrektywy Rady 93/13 nie jest dopuszczalne uzupełnienie luki, powstałej w umowach kredytu po usunięciu z niej niedozwolonych klauzul indeksacyjnych, np. ustalonym zwyczajem na podstawie art. 56 k.c., przepisami prawa bankowego lub stosowanym w drodze analogii art. 41 prawa wekslowego. Żaden z tych przepisów nie korzysta z domniemania nieuczciwego charakteru w znaczeniu przyjętym w pkt 59 i 60 wyroku TSUE z dnia 3 października 2019 r. Przepisy takie mają odzwierciedlać równowagę, którą prawodawca krajowy starał się ustanowić między całością praw i obowiązków stron określonych umów na wypadek, gdyby strony albo nie odstąpiły od standardowej normy ustanowionej przez ustawodawcę krajowego dla danych umów, albo wyraźnie wybrały możliwość zastosowania normy wprowadzonej w tym celu przez ustawodawcę krajowego. Ponadto hipotezy art. 56 k.c. i art. 41 prawa wekslowego nie obejmują sytuacji braku równowagi kontraktowej, jaka powstała w wyniku uregulowania praw i obowiązków stron umów kredytu przy zastosowaniu abuzywnych klauzul umownych. Ich zastosowanie w celu uzupełnienia luki w umowie nie może przywrócić zatem równowagi kontraktowej zaburzonej w wyniku narzucenia konsumentom przez przedsiębiorcę postanowień kształtujących ich prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i z rażącym naruszeniem interesów. Nie można też uznać, aby przepisami, które mogą zastąpić wyeliminowaną klauzulę walutową byłyby przepisy ustawy o Narodowym Banku Polskim i kursie średnim NBP - art. 24 - mający charakter ogólny, którego ratio legis nie jest zastępowanie luk w umowie wywołanych wyeliminowaniem z niej postanowień niedozwolonych.

Podobnie przepis art. 385 1 kc nie daje podstaw do zastąpienia abuzywnej klauzuli waloryzacyjnej inną, a w szczególności taką, która określałaby inny sposób ustalenia kursu waluty. Podstawy takiej nie stanowi w szczególności art. 358 § 2 kc ponieważ nie obowiązywał on w chwili zawierania przez strony umowy, poza tym nie może on znaleźć zastosowania na zasadzie analogii. Ponadto art. 358 kc nie został przez ustawodawcę przewidziany jako przepis mogący zastąpić bezskuteczne postanowienia umów zawieranych przez profesjonalistów z konsumentami, lecz dotyczy samej możliwości wykonania ważnie zawartej umowy przez spełnienie świadczenia w walucie polskiej.

Tym samym, mając na uwadze chwilę oceny abuzywności klauzul przedmiotowej umowy, bezzasadny jest zarzut naruszenia art. 316 kpc.

Wbrew argumentacji i zarzutom apelującego brak jest uzasadnionych podstaw do przyjęcia koncepcji pozwanego, zgodnie z którą umowa kredytu mogłaby być utrzymana i wykonywana w dalszym okresie przez modyfikację omawianej klauzuli waloryzacyjnej, zawartej w § 17, co miałoby nastąpić przez wyłączenie z niej jedynie niedookreślonego uprawnienia Banku do ustalania marży, co oznaczałoby, że kurs wymiany dokonywany byłby wyłącznie na podstawie średniego kursu, ogłaszanego przez NBP.

Możliwość taka była rozpatrywana, na tle przepisów Dyrektywy Rady 93/13/EWG w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, przez TSUE w wyroku z dnia 29 kwietnia 2021 r. w sprawie C-19/20 (LEX nr 3166094), wydanym nb. w związku z pytaniem prawnym związanym z badaniem abuzywności klauzuli umownej, analogicznej, jak rozpatrywana w niniejszej sprawie. Trybunał w swoim orzeczeniu stwierdził, że tego rodzaju „rozszczepienie” niedozwolonej klauzuli, mające służyć utrzymaniu („uratowaniu”) umowy zawartej z konsumentem mogłoby hipotetycznie nastąpić, nawet bez zgody konsumenta, jednak przy spełnieniu pewnych warunków. Poza niedopuszczalnością doprowadzenia w ten sposób do zmiany istoty zobowiązania umownego, mogłoby chodzić jedynie o tego rodzaju klauzule, w których poszczególne postanowienia (w domyśle: abuzywne i dozwolone) mają odrębne, samodzielne znaczenie, co oznacza, że mogłyby funkcjonować w obrocie niezależnie od siebie (czyli mogłyby być uznane za autonomiczne warunki umowne). Operacja taka nie mogłaby też osłabiać zasadniczego, prewencyjnego celu Dyrektywy, jakim jest odstraszanie przedsiębiorców od stosowania nieuczciwych klauzul w umowach zawieranych z konsumentami.

Odnosząc to do omawianej klauzul umownej należy stwierdzić, że jak już to wskazano wyżej, wbrew stanowisku pozwanego, brak podstaw do dzielenia przedmiotowej umownej klauzuli waloryzacyjnej na dwie odrębne klauzule, postanowienia umowne, dotyczące ustalania kursu wymiany waluty na potrzeby wykonywania umowy przez powodów. Kredytobiorcy mieli bowiem, zgodnie z literalnym brzmieniem umowy, spełniać jedno nierozdzielne świadczenie, którego wysokość ustalana była na podstawie Tabel Kursowych Banku, bez możliwości wyodrębnienia z niego świadczenia spełnianego według średniego kursu NBP i świadczenia stanowiącego marżę banku (zob. bliżej glosa Ł. Węgrzynowskiego do w/w wyroku TSUE w sprawie C-19/20, LEX/el. 2021).

Nadto przyjęcie możliwości zastosowania postulowanego przez skarżącego zabiegu „rozbicia” niedozwolonej klauzuli mogłoby w konsekwencji poważnie osłabić prewencyjne znaczenie przepisów o ochronie konsumentów. Mogłoby bowiem skłaniać przedsiębiorców do stosowania „hybrydowych”, abuzywnych klauzul umownych, z założeniem, że na wypadek sporu sądowego z konsumentem umowa nie ulegnie zniweczeniu właśnie z uwagi na możliwość ich rozczłonkowania.

Powyższe rozważania oznaczają, że ustalając nieważność zawartej przez strony umowy kredytowej Sąd I instancji nie naruszył przepisów prawa materialnego i procesowego.

Przyjęty przez Sąd Apelacyjny kierunek wykładni i stosowania prawa znalazł w ostatnim okresie jednoznaczne potwierdzenie w kolejnych orzeczeniach, zarówno TSUE, jak i Sądu Najwyższego (por. wyroki TSUE: z dnia 18 listopada 2021 r. w sprawie C-212/20, LEX nr 3256973 oraz z dnia 31 marca 2022 r. w sprawie C-472/20, Legalis nr 2678501, a także wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 28 września 2021 r. w sprawie I CSKP 74/21, LEX nr 3283262, z dnia 26 kwietnia 2022 r. w sprawie II CSKP 550/22, www.sn.pl, z dnia 13 maja 2022 r. w sprawie II CSKP 464/22, www.sn.pl oraz postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 8 lipca 2022 r. w sprawie I CSK 2912/22, www.sn.pl).

W postanowieniu z dnia 20 września 2022 r. ( I CSK 2422/22 ) Sąd Najwyższy wskazał, że w razie stwierdzenia abuzywności klauzuli umownej lub jej fragmentu, w sytuacji gdy nie istnieje możliwość dalszego wykonywania umowy, nieważność powinna zostać orzeczona co do zasady. Jedyny wyjątek zachodziłby, gdyby orzeczenie nieważności doprowadziło do pokrzywdzenia samego konsumenta. Bez znaczenia przy tym pozostaje, czy na skutek stwierdzenia nieważności doszło do zachwiania równowagi stron umownych. Po pierwsze równowaga ta nie występowała już ab initio, skoro stwierdzono abuzywność postanowienia umownego, po drugie w orzecznictwie TSUE podkreśla się, że orzeczenie wydane na podstawie przepisów odnoszących się do niedozwolonych klauzul w umowach konsumenckich spełnia również funkcję odstraszającą przedsiębiorcę od stosowania takich klauzul w obrocie.

Bezzasadny jest również zarzut naruszenia przez Sąd I instancji przepisu art. 189 kpc.

W ocenie Sądu Apelacyjnego powodowie mają interes w żądaniu ustalenia nieważności umowy w rozumieniu przepisu art. 189 k.p.c. Interes prawny to obiektywna konieczność ochrony określonej sfery prawnej powodów. Zgodnie z powszechnym stanowiskiem judykatury, interes prawny istnieje wówczas, gdy zachodzi niepewność stosunku prawnego lub prawa. Może on wynikać zarówno z bezpośredniego zagrożenia prawa strony powodowej jak i z potrzeby zapobieżenia temu zagrożeniu. Skuteczne powołanie się na interes prawny wymaga wykazania, że oczekiwane rozstrzygnięcie wywoła takie skutki w stosunkach między stronami, w następstwie których ich sytuacja prawna zostanie określona jednoznacznie, a tym samym zostanie wyeliminowane ryzyko naruszenia w przyszłości ich praw. Powodowie przysługuje interes w żądaniu ustalenia nieważności umowy, gdyż nadal nieruchomość powodów jest obciążona hipoteką oraz Bank jest beneficjentem z tytułu umowy ubezpieczenia, stanowiących zabezpieczenie umowy, która zawiera klauzule niedozwolone. Procesy wyłącznie o zapłatę, z ustaloną jedynie przestankowo nieważnością umowy, doprowadziłby tylko do rozliczenia umowy dotychczas wykonanej, natomiast nie odnosiłby się w żadnym wypadku do przyszłości, nie regulowałby definitywnie wszystkich aspektów, skutków nawiązanego przez strony stosunku prawnego, wskazanych wyżej i tylko wydanie orzeczenia ustalającego w pełni zrealizuje interes prawny powodów. Wyrok ustalający nieważność umów wyeliminuje wątpliwości co do samego nieistnienia stosunku prawnego, jak też wątpliwości co do podstawy wzajemnych rozliczeń stron.

Bezzasadne są zarzuty apelacyjne zarzucające naruszenie art. 410 §§ 1 i 2 kc w zw. z art. 405 kc kc oraz art. 411 pkt 1,2 i 4 kc.

W pierwszej kolejności należy podnieść, że stronie, która w wykonaniu ustalonej jako nieważna, umowy kredytowej spłacała raty kredytu, przysługuje roszczenie o zwrot spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego (art. 410 § 1 kc w związku z art. 405 kc) niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu. W takiej sytuacji stronom umowy przysługują dwa, niezależne od siebie roszczenia stąd istnienie i rozmiar roszczenia Banku wobec powodów nie wpływa na zasadność dochodzonego w sprawie roszczenia kredytobiorców.

Omawiane zagadnienie zostało już rozstrzygnięte uchwałą Sądu Najwyższego z 7 maja 2021 r. (III CZP 6/21, OSNC 2021, Nr 6, poz. 40), której nadano moc zasady prawnej. W uchwale tej Sąd Najwyższy zajął stanowisko, że jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.). Kredytodawca może żądać zwrotu świadczenia od chwili, w której umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna. Sąd Najwyższy ponadto podniósł, że płatności kredytobiorcy z tytułu spłaty kredytu oraz wypłata środków pieniężnych przez bank są świadczeniami nienależnymi i podlegają zwrotowi (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.), iż roszczenia o zwrot tych świadczeń są od siebie niezależne, art. 410 i nast.k.c. nie zawierają żadnej odrębnej regulacji, która wskazywałaby na jakąkolwiek zależność tych zobowiązań, a art. 497 w związku z art. 496 k.c. potwierdzają, iż nawet w przypadku nieważności umowy wzajemnej zobowiązania stron do zwrotu otrzymanych nienależnie świadczeń są - co do zasady, zgodnie z teorią dwóch kondykcji - od siebie niezależne. Sąd Najwyższy wypowiedział się również przeciwko zastosowaniu w takiej, jak omawiana sytuacji, teorii salda. Wobec tego bezzasadnie pozwany zarzuca, iż Sąd Okręgowy powinien uwzględnić zasadę, teorię salda do oceny żądania zapłaty powodów, przy uwzględnieniu części niespłaconego przez powodów kapitału kredytu.

Pozwany Bank, jako następca prawny podmiotu, który zawarł z powodami nieważną, na skutek zawarcia abuzywnych postanowień, umowę kredytową, powinien jako profesjonalista (art. 355 § 2 kc), w okolicznościach rozpoznawanej sprawy, obiektywnie rzecz ujmując, powinien wiedzieć o wadliwości łączącej strony umowy oraz powinien w związku z tym wiedzieć albo co najmniej dopuszczać świadomość, że będzie zobowiązany zwrócić w takiej sytuacji korzyść uzyskaną w wyniku wykonywania tej nieważnej umowy przez powodów, czyli wszystko to co powodowie świadczyli w wykonaniu nieważnej umowy. Ponadto korzyść, wzbogacenie to nie tylko uzyskanie bezpośredniego przysporzenia lecz również uzyskanie surogatu takiego przysporzenia, czy też zaoszczędzenie kosztów albo ich pokrycie z uzyskanego, nienależnego świadczenia, względnie zmniejszenie pasywów, stąd wzbogacenie w dalszym ciągu po stronie Banku istnieje w sytuacji, gdy uzyskane od powodów środki pozwany zużył na pokrycie kosztów uzyskania kapitału, co skarżący wskazuje w zarzucie.

Podsumowując tę część rozważań, w wypadku ustalenia nieważności umowy kredytu dokonywane przez kredytobiorcę płatności na poczet spłaty wykorzystanego kredytu są świadczeniami nienależnymi, tak jak i świadczeniem nienależnym jest wypłata kapitału (kredytu) przez Bank, które to świadczenia powinny zostać zwrócone, przy czym zobowiązanie kredytobiorców oraz zobowiązanie Banku zwrotu spełnionych świadczeń są od siebie niezależne, co jest wynikiem aprobowania teorii dwóch kondykcji. Z tej przyczyny, wobec nieważności umowy kredytowej, przedmiotem roszczenia restytucyjnego powodów mogło być żądanie zwrotu wpłaconych przez nich na rzecz pozwanego kwot, niezależnie od roszczenia restytucyjnego przysługującego pozwanemu. W sytuacji nieważności umowy twierdzenie przez pozwanego, że podstawą świadczeń powodów był łączący strony stosunek prawny jest bezzasadne.

Na treść rozstrzygnięcia Sądu odwoławczego miały wpływ czynności podjęte przez powodów po zamknięciu rozprawy przed Sądem I instancji i wydaniu zaskarżonego wyroku.

Do pisma z dnia 25 stycznia 2023 r. powodowie dołączyli oświadczenie z dnia 25 stycznia 2023 r. o potrąceniu swej wierzytelności wynikającej z nienależnego świadczenia spełnionego na rzecz pozwanego na podstawie ustalonej jako nieważna umowie kredytowej zarówno w walucie krajowej – 201 945,07 zł – jak i walucie obcej – franku szwajcarskim – 51 940,18 CHF – z wierzytelnością pozwanego z tytułu wypłaconego kapitału kredytu w kwocie 384 499,99 zł, doprowadzając tym samym, zgodnie z treścią oświadczenia do umorzenia obu wierzytelności, do kwoty wierzytelności niższej, czyli należnej pozwanemu z tytułu zwrotu kapitału. Powodowie podnieśli, że omawiane oświadczenie o potrąceniu ma charakter ewentualny.

Powodowie wysłali wskazane oświadczenie przesyłką pocztową, za pośrednictwem operatora pocztowego, w dniu 26 stycznia 2023 r. Powodowie nie dołączyli dowodu doręczenia przesyłki obejmującej oświadczenie o potrąceniu, stąd należy przyjąć, iż dotarła ona do pozwanego najpóźniej w dniu 1 lutego 2023 r., skoro pismem z dnia 2 lutego 2023 r. pozwany potwierdził otrzymanie tego oświadczenia, którego kserokopię dołączył do pisma.

Ze względu na konstytutywny (kształtujący) charakter oświadczenia o potrąceniu niemożliwe jest złożenie takiego oświadczenia pod warunkiem, czy z zastrzeżeniem terminu, dopuszczalne natomiast jest zgłoszenie w toku procesu zarzutu potrącenia w formie ewentualnej, to jest na wypadek uznania przez sąd podważanej przez pozwanego wierzytelności powodów bądź nieuwzględnienia przez sąd innych zarzutów merytorycznych pozwanego przeciwko dochodzonej wierzytelności.

Taka jak opisana wyżej sytuacja, w zakresie oświadczenia powodów o potrąceniu, w niniejszym postępowania ma miejsce.

Powodowie w piśmie z dnia 31 grudnia 2019 r. skierowanym do pozwanego i określonym jako „Wezwanie do polubownego rozwiązania sporu”, zajęli swoje stanowisko w przedmiocie zawartych w umowie stron klauzul abuzywnych oraz nieważności umowy z konsekwencjami tej nieważności dla stron, nie formułując wobec pozwanego jednoznacznego wezwania do zapłaty, w szczególności z określeniem żądanej ewentualnie kwoty, a jedynie wnosząc o zwrot uiszczonych rat kredytu ewentualnie o zwrot nadpłaty wynikającej z porównania rat spłaconych i należnych według powodów pozwanemu. Pismo to nie spełnia wymogów wezwania do zapłaty.

Dopiero w pozwie z dnia 13 stycznia 2020 r. powodowie sformowali, w ramach żądania głównego uwzględnionego ostatecznie przez Sąd I instancji, jednoznaczne wezwanie do zapłaty przez pozwanego kwoty 136 471,24 zł oraz 33 747,75 CHF, żądając przy tym zasądzenia odsetek ustawowych za opóźnienie od wskazanych kwot, od dnia wniesienia pozwu.

Pozwanemu został doręczony odpis pozwu w dniu 31 stycznia 2020 r.

Pismem z dnia 5 czerwca 2020 r. powodowie rozszerzyli pierwotne żądania główne z pozwu, domagając się od pozwanego zapłaty w ramach tego żądania głównego, kwot: 201 945,07 zł i 33 747,75 CHF. Do akt sprawy nie został dołączony dowód doręczenia pisma pozwanemu.

Zgodnie z przepisem art. 499 kc potrącenia dokonywa się przez oświadczenie złożone drugiej stronie, przy czym oświadczenie ma moc wsteczną od chwili, kiedy potrącenie stało się możliwe.

W wyrok z dnia 3 kwietnia 2014 r. ( V CSK 242/13 ) Sąd Najwyższy stwierdził, że pomimo treści art. 498 k.c. wymagającego do potrącenia, aby wymagalne były obie potrącane ze sobą wierzytelności, wystarczy, aby wymagalna była wierzytelność potrącającego. Brak wymagalności wierzytelności wzajemnej nie jest przeszkodą do potrącenia wówczas, gdy potrącający, jako dłużnik, mógłby ją zaspokoić. Wskutek potrącenia, jak stanowi art. 498 § 2 k.c., obie wierzytelności umarzają się nawzajem do wysokości wierzytelności niższej, dodając, że umorzenie wierzytelności będących przedmiotem potrącenia powoduje wygaśnięcie praw akcesoryjnych wobec tych wierzytelności. Od chwili wystąpienia retroaktywnego skutku wynikającego z art. 498 § 2 w zw. z art. 499 k.c., tj. od dnia powstania stanu potrącalności, za niebyłe uznać należy te skutki prawne, które wynikały z założenia istnienia wierzytelności, następnie umorzonych wskutek potrącenia. Dotyczy to w szczególności naliczanych odsetek za opóźnienie lub zwłokę za okres po dniu powstania stanu potrącalności od tej części każdej z wierzytelności wzajemnych, które uległy z tą chwilą umorzeniu. Skutek ten nie dotyczy jedynie tych odsetek od obu umorzonych wierzytelności należnych do chwili powstaniu stanu potrącalności.

Do pisma z dnia 2 lutego 2023 r. pozwany dołączył oświadczenie powodów z dnia 25 stycznia 2023 r. w przedmiocie potrącenia, podnosząc wygaśniecie roszczenia o zapłatę (wierzytelności) w wysokości dochodzonej przez powodów w niniejszym postępowaniu, umorzenie obu wierzytelności na skutek potrącenia, do wysokości wierzytelności niższej, wygaśniecie zobowiązania, co oznacza, według pozwanego, że powództwo powinno zostatać oddalone, w tym również w zakresie zasądzonych wyrokiem odsetek ustawowych za opóźnienie.

Zaskarżonym wyrokiem, jak już to wskazano, Sąd Okręgowy zasądził od pozwanego na rzecz powodów kwoty 201 945,07 zł oraz 33 747,77 CHF, przy czym kwota 33 747,77 CHF przeliczona według kursu wskazanego przez powodów w oświadczeniu z dnia 25 stycznia 2023 r. to 158 175,80 zł, co łącznie z kwotą w złotych polskich stanowi 360 120,87 zł, czyli kwotę niższą niż wypłacona powodom łączna kwota kapitału kredytu – 384 499,99 zł. Wobec tego na skutek oświadczeniu o potrąceniu uległa umorzeniu w całości łączna kwota zasądzona na rzecz powodów zaskarżonym wyrokiem w obu walutach.

Sąd Okręgowy zasądził od pozwanego na rzecz powodów kwotę 201 945,07 zł oraz 33 747,77 CHF z ustawowymi odsetkami za opóźnienie: od kwoty 136 471,24 zł i 33 747,77 CHF od dnia 8 lutego 2020 r. do dnia zapłaty oraz od kwoty 65 473,83 zł od dnia 8 czerwca 2020 r. do dnia zapłaty. Pozwany nie zakwestionował wyliczenia i przyjęcia przez Sąd Okręgowy zasądzonych na rzecz powodów kwot oraz nie zarzucił Sądowi I instancji naruszenia przepisu art. 481 § 1 kc.

Mając na uwadze podjęte przez strony czynności oraz przytoczone stanowiska stron, a także treść wyroku Sądu Okręgowego, należy przyjąć, że wierzytelności powodów przedstawiona do potrącenia stała się wymagalna w zakresie kwot objętych orzeczeniem Sądu I instancji, najpóźniej w datach wskazanych w wyroku, jako daty początkowe naliczania odsetek ustawowych za opóźnienie od poszczególnych kwot wchodzących w skład wierzytelności, czyli zgodnie z przepisem art. 499 kc oświadczenie powodów w przedmiocie potrącenia ma moc wsteczną od chwili, kiedy potrącenie stało się możliwe, czyli gdy w omawianych datach wierzytelność stała się wymagalna, czyli od dnia 8 lutego 2020 r. w zakresie kwot 136 471,24 zł i 33 747,77 CHF oraz od dnia 8 czerwca 2020 r. w zakresie kwoty 65 473,83 zł, czego skutkiem jest również bezzasadność żądania odsetkowego w zakresie poszczególnych, zasądzonych przez Sąd I instancji kwot w obu walutach.

Powodowie, dokonując potracenia, nie cofnęli, w zakresie objętym potrąceniem, pozwu w niniejszej sprawie.

Z związku z powyższym Sąd Apelacyjny na podstawie art. 386 § 1 kpc zmienił zaskarżony wyrok w punkcie 2. w ten sposób, że oddala powództwo w zakresie kwoty 201 945,07 zł ( dwieście jeden tysięcy dziewięćset czterdzieści pięć złotych i siedem groszy ) oraz kwoty 33 747,77 CHF (trzydzieści trzy tysiące siedemset czterdzieści siedem franków szwajcarskich i siedemdziesiąt siedem centów) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od kwoty 136 471,24 zł oraz kwoty 33 747,77 CHF od dnia 8 lutego 2020 r. do dnia zapłaty i od kwoty 65 473,83 zł od dnia 8 czerwca 2020 r. do dnia zapłaty, przy czym jako zapłatę należy traktować umorzenie się wzajemnych wierzytelności stron, do wysokości wierzytelności niższej, przysługującej pozwanemu, na skutek ich potrącenia. Oddalenie żądania nastąpiło, mając na uwadze przedstawione wcześniej rozważania, tak w zakresie żądania głównego jak i odsetek ustawowych za opóźnienie. Pozostała, objęta oświadczeniem powodów o potrąceniu, kwota przewyższająca kwoty zasadzone wyrokiem Sądu I instancji, nie była przedmiotem niniejszego postępowania.

W pozostałym zakresie apelację pozwanego podlega oddaleniu jako bezzasadna na podstawie art. 385 kpc, ze względu na przedstawioną wcześniej argumentację.

O kosztach postępowania apelacyjnego, odpowiednio do jego wyniku, Sąd Apelacyjny orzekł na podstawie przepisów art. 108 § 1 kpc w zw. z art. 98 § 1 i 3 kpc oraz §§ 2 pkt 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie. W ocenie Sądu odwoławczego powodów należy traktować jako wygrywających proces w obu instancjach, gdyż dokonanie przez powodów potrącenia z zasądzoną na rzecz powodów kwotą swej wierzytelności, która nie była w całości objęta postępowaniem, było jedynie sposobem zapłaty przez pozwanego, zasadzonej prawidłowo i zasadnie od skarżącego na rzecz powodów, należności.

Małgorzata Goldbeck-Malesińska Maciej Rozpędowski Małgorzata Mazurkiewicz-T.