Wyrok z 19 grudnia 2023, sygn. V ACa 309/22
Pokaż pozostałe podstawy prawne (31)
Sygn. akt V ACa 309/22
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 19 grudnia 2023 r.
Sąd Apelacyjny w Katowicach V Wydział Cywilny
w składzie:
Przewodnicząca: Sędzia SA Barbara Konińska
Protokolant: Katarzyna Macoch
po rozpoznaniu w dniu 7 grudnia 2023 r. w Katowicach
na rozprawie
sprawy z powództwa A. M. i H. M.
przeciwko (...) Bank (...) Spółce Akcyjnej w W.
o ustalenie i zapłatę, ewentualnie o zapłatę
na skutek apelacji pozwanej
od wyroku Sądu Okręgowego w Rybniku
z dnia 10 marca 2022 r., sygn. akt I C 98/21
1. prostuje oznaczenie sprawy w zaskarżonym wyroku jako powództwo o ustalenie i zapłatę, ewentualnie o zapłatę;
2. oddala apelację;
3. zasądza od pozwanej na rzecz powodów kwotę 8.100 (osiem tysięcy sto) złotych z tytułu kosztów postępowania apelacyjnego z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono.
SSA Barbara Konińska
UZASADNIENIE
Powodowie H. M. i A. M. pozwem z 13 stycznia 2021 r. domagali się zasądzenia od pozwanej (...) Bank (...) Spółki Akcyjnej w W. 195 486,63 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 6 listopada 2020 r. z tytułu zwrotu nienależnych świadczeń spełnionych przez nich na rzecz pozwanej w okresie od 17 stycznia 2011 r. do 15 lipca 2020 r. w związku z wykonywaniem umowy kredytu hipotecznego nominowanego do CHF, ustalenia nieistnienia pomiędzy stronami stosunku prawnego wynikającego z umowy kredytu zawartej 5 maja 2008 r. pomiędzy nimi a (...) Bank S.A. w W. jako poprzednikiem prawnym pozwanej. Ewentualnie wnieśli o zasądzenie od pozwanej 58 747,47 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od 6 listopada 2020 r. z tytułu zwrotu nienależnych świadczeń w postaci różnicy pomiędzy wysokością rat kapitałowo - odsetkowych spełnionych przez nich na rzecz pozwanej w okresie od 17 stycznia 2011 r. do 15 lipca 2020 r. na podstawie umowy kredytu a wysokością rat należnych po wyeliminowaniu z niej niedozwolonych postanowień umownych. W zakresie kosztów postępowania wnieśli
o zasądzenie od pozwanej zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego w wysokości dwukrotnej stawki minimalnej.
W uzasadnieniu powodowie podali, że nie mieli wpływu na treść postanowień umowy odnoszących się do indeksacji kredytu kursem CHF, nie zostały im przedstawione informacje dotyczące sposobu ustalania przez pozwaną kursu CHF, według którego będzie przeliczane świadczenie stron. Wskazali, że osoby działające na rzecz banku zapewniały ich o stabilności kursu waluty CHF oraz, że kredyt indeksowany jest korzystniejszy niż kredyt typowo „złotowy”. Dodali, iż nie zostali poinformowani o rzeczywistym ryzyku związanym
z zawarciem umowy kredytu indeksowanego. Podnieśli, że umowa zawiera postanowienia stanowiące niedopuszczalną modyfikację stosunku prawnego, narusza zasady swobody umów, zasady współżycia społecznego i zawiera niedozwolone postanowienia.
Pozwana wniosła o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powodów zwrotu kosztów procesu. Nadto podniosła zarzut potrącenia i zatrzymania.
W uzasadnieniu pozwana podała, że umowa kredytu stanowi ważne oraz skuteczne zobowiązanie i brak jest podstaw do stwierdzenia jej nieważności z mocy prawa. Dodała, że po ewentualnym wyeliminowaniu klauzuli kursowej istnieje możliwość wykonania umowy kredytu.
Wyrokiem z dnia 10 marca 2022 r., sygn. akt I C 98/21 Sąd Okręgowy w Rybniku ustalił nieistnienie pomiędzy stronami stosunku prawnego wynikającego z umowy kredytu na cele mieszkaniowe numer (...) z dnia 5 maja 2008 r.
z poprzednikiem prawnym pozwanej (...) Bank SA z siedzibą w W. w związku
z jego nieważnością (punkt 1.); zasądził od pozwanej na rzecz powodów łącznie kwotę 195 483, 63 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 24 lutego 2021 r. do dnia zapłaty (punkt 2.); w pozostałym zakresie powództwo oddalił (punkt 3.); zasądził od pozwanej na rzecz każdego z powodów kwotę 5917 zł z tytułu zwrotu kosztów postępowania, w tym kwotę 5400 zł kosztów zastępstwa procesowego z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.
Sąd Okręgowy ustalił następujące istotne fakty:
Powodowie planowali zakup mieszkania, wobec tego podjęli starania o uzyskanie kredytu. Odbyły się dwa spotkania w banku. Powódka w dacie zawierania umowy miała 29 lat. Cierpi na epilepsję i depresję, co skutkuje osłabieniem pamięci. Powód w dacie zawierania umowy miał 31 lat. Posiadał wykształcenie zawodowe. To był ich pierwszy kredyt w walucie obcej. Przy oferowaniu kredytu powodom nie zostały im przedstawione wykresy obrazujące możliwe zmiany kursów waluty CHF w toku trwania całego zakładanego okresu trwania umowy kredytowej na podstawie historycznych zmian notowań jej wartości względem PLN. Przedstawiciel banku pominął kwestię ryzyka nieograniczonego wzrostu salda kredytu w związku z ewentualnymi wahaniami kursów walut obcych. Zostali zapewnieni, że umowa w frankach jest korzystniejsza. Przedstawiciel banku nie wyjaśnił powodom także mechanizmu ustalania kursów walut obcych przez bank. Treść umowy nie została szczegółowo omówiona z powodami i nie mieli możliwości negocjowania postanowień Umowy. Powodowie działali w zaufaniu do Banku.
W dniu 5 maja 2008 r. powodowie H. M. i A. M. zawarli z (...) Bank SA w W. umowę kredytu na cele mieszkaniowe (...) Nr (...) na kwotę 125 000 zł denominowanego (waloryzowanego) w walucie CHF, na okres 300 miesięcy od 5 maja 2008 r. do 16 maja 2033 r. Przyznana kwota kredytu została przeznaczona na zakup spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego położonego w Ż. na Osiedlu (...). Umowa została zawarta na wzorcu umownym stosowanym przez (...) Bank SA w W. do zawierania umów o kredyt hipoteczny. Zgodnie z § 2 ust. 2 umowy kwota kredytu denominowanego (waloryzowanego) w CHF lub transzy kredytu zostanie określona według kursu kupna dewiz dla wyżej wymienionej waluty zgodnie z „Tabelą kursów” obowiązującą w banku w dniu wykorzystania kredytu lub transzy kredytu. § 4 ust. 1a umowy wskazywał, że kredyt wykorzystywany jest w złotych, przy jednoczesnym przeliczeniu kwoty kredytu według kursu kupna dewiz dla CHF zgodnie z „Tabelą kursów” obowiązującą w banku
w dniu wykorzystania kredytu. Kredyt został oprocentowany według zmiennej stopy procentowej ustalonej jako stawka bazowa LIBOR 3M powiększona o stałą marżę banku wynoszącą 2,75 punktów procentowych. Rzeczywista roczna stopa oprocentowania kredytu wyniosła w dniu zawarcia umowy 6,02%, a całkowity koszt kredytu w dniu zawarcia umowy wynosił 115 332,64 zł, zaś szacunkowa, łączna kwota wszystkich kosztów, opłat i prowizji, do który zapłaty zobowiązany jest kredytobiorca wynosiła 119 131,10 zł. Zgodnie z § 4 ust. 2 umowy uruchomienie kredytu miało nastąpić po spełnieniu warunków określonych w § 2 pkt 1, 3, 4, 6, 7 OWKM oraz po spełnieniu warunków określonych w punktach od 1 i 2. Ponadto zgodnie z § 2 ust. 3 umowy o wysokości wykorzystanego kredytu wyrażonej w CHF, wysokości odsetek w okresie karencji oraz wysokości rat kapitałowo-odsetkowych w walucie CHF bank miał poinformować powodów w terminie 7 dni od dnia całkowitego wykorzystania kredytu na zasadach określonych w OWKM. Stosownie do § 9 ust. 2 umowy wysokość rat kapitałowo-odsetkowych określona jest w CHF, a spłata rat kapitałowo-odsetkowych dokonywana jest w złotych po uprzednim przeliczeniu rat kapitałowo-odsetkowych według kursu sprzedaży dewiz dla CHF zgodnie z „Tabelą kursów” obowiązującą w banku w dniu spłaty. Wysokość rat kapitałowo-odsetkowych w złotych zależy od wysokości kursu sprzedaży dewiz dla CHF obowiązującego w banku w dniu spłaty, a tym samym zmiana wysokości wyżej wymienionego kursu waluty ma wpływ na ostateczną wysokość spłacanego przez kredytobiorcę kredytu. W związku z zaciągnięciem kredytu denominowanego (waloryzowanego) w walucie wymienialnej kredytobiorcy oświadczyli, że zostali poinformowany przez bank o ryzyku związanym ze zmianą kursów walut oraz rozumieją wynikające z tego konsekwencje (§ 11 ust. 4 umowy). Jednocześnie kredytobiorcy oświadczyli, że akceptują zasady funkcjonowania kredytu denominowanego (waloryzowanego) w walucie wymienialnej, w szczególności zasady dotyczące określania kwoty kredytu w walucie wskazane w § 2 umowy, sposobu uruchomienia i wykorzystania kredytu określone w § 4 umowy, warunków jego spłaty określone w § 9 umowy. Integralną część umowy stanowiły „Ogólne Warunki Kredytowania w Zakresie Udzielania Kredytów na Cele Mieszkaniowe i Pożyczek hipotecznych”, a kredytobiorcy oświadczyli, że je otrzymali, zapoznali się z ich treścią i wyrazili zgodę na ich stosowanie. Zwarcie umowy kredytu nie miało związku z działalnością gospodarczą ani zawodową powodów. Jako prawne zabezpieczenie kredytu wskazano hipotekę umowną kaucyjną do kwoty 250 000 zł oraz cesję na rzecz banku praw z umowy ubezpieczenia lokalu mieszkalnego od ognia i innych zdarzeń losowych.
Na mocy uchwały Nadzwyczajnych Walnych Zgromadzeń (...) Banku SA z 30 lipca 2012 r. o połączeniu spółek nastąpiło połączenie (...) Banku SA z Bankiem (...) SA, wobec czego Bank (...) SA stał się następcą prawnym, wstępując we wszystkie prawa oraz obowiązki (...) Banku SA. Na mocy uchwały Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy Banku (...) SA z 16 maja 2018 r., Bank (...) SA zmienił nazwę na (...) Bank (...) SA oraz siedzibę, którą aktualnie jest W..
Od 17 stycznia 2011 r. do 15 lipca 2020 r. powodowie uiścili na rzecz pozwanej 195 486,63 zł.
Powodowie złożyli pozwanej reklamację, w której zażądali wypłaty wskazanych kwot tytułem nienależnie pobranych rat kapitałowo - odsetkowych w wyższej wysokości niż rzeczywiście powinni oni spłacić, wskazując jednocześnie, które postanowienia uznać należy za abuzywne. Pismem z 5 listopada 2020 r., pozwana nie uwzględniła roszczeń powodów wskazując, że zakwestionowane postanowienia umowne w jej ocenie są zgodne z prawem.
Sąd Okręgowy na zasadzie art. 235
2 § 1 pkt. 2 k.p.c. pominął dowód z zeznań świadków I. H. i I. K., opinii biegłego z zakresu finansów
i rachunkowości zawnioskowanego przez powodów uznając, iż mają wykazać fakt nieistotny dla rozstrzygnięcia sprawy. Podniósł także, iż świadkowie nie znali powodów, nie byli obecni przy oferowaniu im kredytu, przy podpisywaniu umowy a ich zeznania miałyby charakter jedynie czysto teoretyczny. Wskazał też, że w sprawie istotna była treść łączącej strony umowy, a nie mechanizmy finansowe dotyczące udzielonego kredytu, stosowane przez bank.
Sąd Okręgowy uznał, iż strona powodowa wykazała zasadność i wysokość roszczenia. Ocenił, że w stanie prawnym obowiązującym w dacie zawarcia spornej umowy nie budzi wątpliwości dopuszczalność konstruowania zarówno umów kredytu indeksowanego (waloryzowanego) do waluty obcej, w których wysokość kwoty kredytu wyrażona w złotych jest określana (indeksowana) według kursu danej waluty obcej w dniu wydania, jak i umów kredytu denominowanego w walucie obcej, w których wartość kwoty kredytu jest wyrażona w walucie obcej, ale jest uruchamiana w złotych po przyjętym kursie przeliczeniowym.
Sąd I instancji podkreślił, że stosowanie przepisów o niedozwolonych postanowieniach umownych, w tym podejmowanie środków mających na celu zapobieganie stosowaniu nieuczciwych warunkach w umowach zawieranych z konsumentami, odbywa się nie tylko w interesie konsumentów, ale też podmiotów gospodarczych konkurujących na rynku. Dodał, że wynika to wprost z treści art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, która przewiduje że zarówno w interesie konsumentów, jak i konkurentów państwa członkowskie zapewnią stosowne i skuteczne środki mające na celu zapobieganie stałemu stosowaniu nieuczciwych warunków w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami.
Sąd I instancji ocenił, że posiadają interes prawny w formułowaniu swoich żądań (art. 189 k.p.c.). Wskazał, że interes prawny rozumieć należy jako obiektywnie występującą potrzebę ochrony sfery prawnej powoda, którego prawa zostały lub mogą zostać zagrożone, bądź też co do istnienia lub treści których występuje stan niepewności. O występowaniu interesu prawnego świadczy możliwość stanowczego zakończenia na tej drodze sporu, natomiast przeciwko jego istnieniu - możliwość uzyskania pełniejszej ochrony praw strony powodowej w drodze innego powództwa (wyrok Sądu Najwyższego z 5 września 2012 r., sygn. akt IV CSK 589/11). W ocenie Sądu Okręgowego rozpoznanie roszczeń powodów zakończy definitywnie powstały między stronami spór co najmniej w tym sensie, iż rozstrzygnie o tym czy powodowie na podstawie przedmiotowej umowy byli obowiązani do określonych świadczeń pieniężnych na rzecz pozwanej.
Sąd I instancji wskazał, że z art. 385 1 § 1 k.c. wynika, że niedozwolonymi postanowieniami umownymi są klauzule umowne, które spełniają łącznie trzy przesłanki pozytywne tj.: zawarte zostały w umowach z konsumentami, kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszają jego interesy. Kontrola abuzywności postanowień umowy wyłączona jest zaś jedynie w przypadku spełnienia jednej z dwóch przesłanek negatywnych, to jest gdy: postanowienie umowne zostało indywidualnie uzgodnione z konsumentem oraz gdy postanowienie umowne określa główne świadczenia stron i jest sformułowane w sposób jednoznaczny. Postanowieniem indywidualnie uzgodnionym w myśl przepisu art. 385 1 § 1 k.c. nie jest postanowienie, którego treść konsument mógł negocjować, lecz takie postanowienie, które rzeczywiście powstało na skutek indywidualnego uzgodnienia. Okoliczność, iż konsument znał i rozumiał treść postanowienia oraz zgodził się na wprowadzenie go do umowy nie stoi na przeszkodzie uznaniu, iż nie zostało ono indywidualnie uzgodnione, jeśli jego treść nie została sformułowana w toku negocjacji z konsumentem.
Sąd I instancji wywiódł dalej, że oceniając czy sporne postanowienia umowne określają główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie należy mieć na uwadze, że rozumienie tego pojęcia pozostaje sporne w doktrynie. Zgodnie z jednym
z prezentowanych poglądów, przez główne świadczenia stron należy rozumieć postanowienia o charakterze konstytutywnym dla danego typu czynności prawnych. Sąd Okręgowy opowiedział się za podejściem wyrażonym w orzecznictwie Sądu Najwyższego, zgodnie z którym pojęcie głównych świadczeń stron, musi być ustalane
in casu z uwzględnieniem wszystkich postanowień oraz celu zawieranej umowy (wyrok Sądu Najwyższego
z 8 listopada 2012 r., sygn. I CSK 49/12).
Sąd I instancji wskazał, że w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami rażąco naruszają interesy konsumenta postanowienia umowne godzące w równowagę kontraktową stron, a także te które zmierzają do wprowadzenia konsumenta w błąd, wykorzystując jego zaufanie i brak specjalistycznej wiedzy. Sprzeczne z dobrymi obyczajami są takie działania, które zmierzają do dezinformacji lub wywołania błędnego mniemania konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności, ukształtowania stosunku zobowiązaniowego niezgodnie z zasadą równorzędności stron, nierównomiernego rozłożenia praw i obowiązków między partnerami kontraktowymi.
Jak wskazał Sąd I instancji kluczowym zagadnieniem dla rozstrzygnięcia sporu było to, czy pozwany bank, proponując kredytobiorcom zawarcie umowy kredytu walutowego, dopełnił swoich obowiązków w zakresie takiego sformułowania postanowień określających główny przedmiot umowy, aby konsument był w stanie zrozumieć ekonomiczne konsekwencje zobowiązań, jakie przyjmuje na siebie, akceptując proponowany im przez bank produkt. W każdym z typów kredytu walutowego, w tym także w przypadku kredytu denominowanego, samo ryzyko kursowe jest elementem współokreślającym główny przedmiot umowy (główne świadczenia stron).
Sąd Okręgowy wywiódł dalej, iż z wyroków Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 20 września 2017 r. C - 186/16, z 20 września 2018 r. C-51/17, z 14 marca 2019 r. C-118/17 i z 3 października 2019 r. C- 260/18 wynika, że nie jest możliwe odrywanie klauzuli ryzyka walutowego, wyrażonej czy to przez indeksację czy też denominację, od mechanizmu przeliczania waluty krajowej na walutę obcą. Trybunał kwalifikuje klauzule dotyczące ryzyka wymiany, do których zalicza także sposób ustalania kursu wymiany, jako klauzule określające główny przedmiot umowy kredytu zarówno denominowanego, jak
i indeksowanego. W wyroku C-51/17 (pkt 3 sentencji) Trybunał przedstawił ponadto wykładnię art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 co do obowiązków instytucji finansowych
z zakresie dostarczenia kredytobiorcom informacji wystarczających do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. Trybunał potwierdził, że warunek dotyczący ryzyka kursowego musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym
i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości spadku wartości waluty krajowej względem waluty obcej,
w której kredyt był denominowany, ale również oszacować - potencjalnie istotne - konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych. Kontynuacją tej linii orzeczniczej jest wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej
z 10 czerwca 2021 r. (w połączonych sprawach C-776/19 do C-782/19, BNP Paribas, pkt 74), w którym wyrażono pogląd, że w ramach umowy kredytu denominowanego w walucie obcej, narażającej konsumenta na ryzyko kursowe, nie spełnia wymogu przejrzystości przekazywanie temu konsumentowi informacji, nawet licznych, jeżeli opierają się one na założeniu, że równość między walutą rozliczeniową a walutą spłaty pozostanie stabilna przez cały okres obowiązywania tej umowy. Jest tak w szczególności wówczas, gdy konsument nie został powiadomiony przez przedsiębiorcę o kontekście gospodarczym, mogącym wpłynąć na zmiany kursów wymiany walut, tak że konsument nie miał możliwości konkretnego zrozumienia potencjalnie poważnych konsekwencji dla jego sytuacji finansowej, które mogą wyniknąć z zaciągnięcia kredytu denominowanego w walucie obcej.
Jak wskazał dalej Sąd I instancji, nałożone na powodów ryzyko walutowe jest istotnym elementem umowy, wpływającym na ostateczną wysokość świadczeń konsumentów wynikających z umowy kredytu, bez którego nie doszłoby do podpisania umowy kredytu denominowanego.
Sąd Okręgowy wskazał dalej, iż w sporze z konsumentami, to bank winien zgodnie
z art. 6 k.c. udowodnić, że postanowienia określające główne świadczenia stron zostały przez niego sformułowane w sposób zgodny z art. 385
1 § 1 k.c. - językiem prostym i zrozumiałym w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13, gdyż bank z takiego faktu wywodzi skutek
w postaci wyłączenia możliwości badania tych postanowień pod kątem abuzywności.
Sąd Okręgowy ocenił, że bank nie dopełnił tak określonych obowiązków informacyjnych względem powodów, wobec czego uniemożliwił im oszacowanie konsekwencji ekonomicznych przyjętych zobowiązań. Wskazał, że bank winien był przedstawić powodom przede wszystkim prognozy na przyszłość i informacje co do tego, jak bardzo może wzrosnąć kurs CHF w okresie kredytowania i jak duże jest ryzyko wzrostu kursu waluty. Winien był uświadomić im, że ponoszą ryzyko niczym nieograniczone, które może nie tylko pochłonąć ewentualną korzyść z niższego oprocentowania, ale narazić ich na znacznie wyższe koszty obsługi kredytu. Bank tymczasem nie przekazał powodom nawet podstawowych informacji. Tym samym nie zostały podważone zeznania powodów, że nie uzyskali wyczerpujących i rzetelnych informacji na temat ryzyka kursowego, a jedynie zapewnienia, że jest to najlepszy i najbardziej korzystny kredyt. Powodowie nie zostali poinformowani o możliwości negocjacji i takowe nie były z nimi prowadzone. Indywidualne uzgodnienie postanowienia oznacza zaś rzeczywisty i aktywny wpływ konsumenta na daną część umowy, a nie tylko jego bierną akceptację typowego, standardowego wzorca umowy kredytu denominowanego, przygotowanego w całości przez pozwanego, jak to miało miejsce
w niniejszej sprawie.
Sąd Okręgowy podkreślił, iż miernik wartości służący waloryzacji powinien być określony w sposób bardzo precyzyjny. Ocenił, że pozostawienie jednej ze stron możliwości swobodnego kształtowania wskaźnika waloryzacji skutkował w istocie brakiem określenia wysokości świadczenia - a zatem brakiem uzgodnienia tego elementu umowy.
Sąd Okręgowy wskazał też, że w ramach kontroli incydentalnej wzorców umownych nie był związany rozszerzoną prawomocnością podobnych, bądź nawet analogicznych
w swojej treści bądź wydźwięku zapisów stosowanych przez innych przedsiębiorców, wpisanych do rejestru klauzul niedozwolonych, co zostało przesądzone w uchwale składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 20 listopada 2015 r. (sygn. akt III CZP 17/15).
Jak wywiódł dalej Sąd I instancji kwestionowane klauzule waloryzacyjne zawarte zostały we wzorcu umowy sporządzonym przez pozwanego. W ocenie tego Sądu nie mogło budzić wątpliwości, że treść tych klauzul nie była w sposób indywidualny negocjowana
z powodami. Ciężar wykazania, iż klauzule te (ich treść) były indywidualnie uzgodnione
z powodami spoczywał na stronie pozwanej jako wywodzącej z tego twierdzenia skutki prawne (art. 385
1 § 4 k.c.). Strona pozwana w tym zakresie żadnego dowodu nie przeprowadziła. Sam fakt wyboru jednego spośród gotowych wzorców umów kredytowych nie stanowi jeszcze o możliwości przyjęcia, iż umowa była indywidualnie negocjowana.
Z doświadczenia życiowego wynika, że w zakresie umów kredytu indywidualnemu uzgodnieniu ewentualnie podlegają: kwota kredytu, wysokość oprocentowania, marża banku, czy prowizja za udzielenie kredytu, ewentualnie sposób zabezpieczenia kredytu.
W orzecznictwie i doktrynie uważa się, iż w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami rażąco naruszają interesy konsumenta postanowienia umowne godzące w równowagę kontraktową stron, a także te, które zmierzają do wprowadzenia konsumenta w błąd, jakiegokolwiek możliwości sprawdzenia poprawności zastosowanej metody i dokonanych wyliczeń, bez wątpienia narusza jego interesy i jest sprzeczne z dobrymi obyczajami.
Znamiennym jest również, fakt, iż bank stosował inny rodzajowo kurs CHF przy przeliczaniu wartości wypłaconego kredytu (kurs kupna), a odmienny przy obliczaniu wartości raty spłaty kredytu (kurs sprzedaży), mimo, że między stronami umowy nie dochodziło do żadnej transakcji wymiany walut, zaś sam kredyt został wypłacony w złotych polskich.
Sąd I instancji ocenił, że pomiędzy stronami przedmiotowej umowy zakłócona została równowaga kontraktowa, albowiem treść kwestionowanych postanowień umożliwiała bankowi jednostronne kształtowanie sytuacji konsumenta w zakresie wysokości jego zobowiązań wobec banku. Waloryzacja rat kredytu udzielonego na podstawie umowy
o kredyt hipoteczny odbywała się w oparciu o tabele kursowe sporządzane przez pozwanego, będące jego wewnętrznym dokumentem i to uprawnienie banku do określania wysokości kursu CHF nie doznawało żadnych formalnie uregulowanych ograniczeń.
Ponieważ ocena postanowień umownych pod kątem ich abuzywności następuje na datę zawarcia umowy, odwoływanie się do zdarzeń, które nastąpiły po tym fakcie jest irrelewantne dla stwierdzenia czy klauzule umowne są abuzywne. Dla oceny, czy prawa
i obowiązki stron umowy zostały określone z uwzględnieniem równowagi kontraktowej, co ma znaczenie zarówno dla ważności czynności prawnej (art. 353
(
1) k.c. w zw. z art. 58 k.c.), jak i ewentualnej abuzywności postanowień umowy (art. 385
(
1) k.c.) bez znaczenia pozostaje sposób wykonywania umowy (uchwała Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018 r., sygn. akt III CZP 29/17 oraz wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 26 stycznia 2017 r., C - 421/14 Banco Primus SA v. J. G. Garcii).
Sąd Okręgowy wywiódł dalej, że jak po myśli art. 385
1 § 1 k.c. postanowienie ma charakter niedozwolony, jeżeli kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Zgodnie z art. 3 ust. 1 dyrektywy 93/13 postanowienia mogą być uznane za nieuczciwe, jeśli stoją w sprzeczności
z wymaganiami dobrej wiary, powodując znaczącą nierównowagę wynikających z umowy, praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. W odniesieniu do tej regulacji
w motywie 16 dyrektywy 93/13 wyjaśniono, że ocena nieuczciwego charakteru postanowień umowy, zgodnie z wybranymi ogólnymi kryteriami, musi być uzupełniona środkami umożliwiającymi dokonanie ogólnej oceny różnych interesów. Stanowi to wymóg działania
w dobrej wierze. Wskazano również, że przy dokonywaniu oceny działania w dobrej wierze będzie brana pod uwagę zwłaszcza siła pozycji przetargowej stron umowy, a w szczególności to, czy konsument był zachęcany do wyrażenia zgody na warunki umowy i czy towary lub usługi były sprzedane lub dostarczone na specjalne zamówienie konsumenta.
Mając powyższe na uwadze, Sąd I instancji stwierdził, że w niniejszej sprawie miało miejsce narzucenie klauzuli walutowej konsumentom oraz rażące naruszenie ich interesów poprzez brak informacji o ryzyku kursowym, pozwalającej na świadome podjęcie decyzji co do wyboru oferty banku, a w konsekwencji narażenie konsumentów na nieprzewidywalne
i nieograniczone ryzyko kursowe, skutkujące wzrostem ich zobowiązania, mimo wykonywania umowy zgodnie z jej treścią przy jednoczesnym zdjęciu tego ryzyka
z będącego profesjonalistą na rynku finansowym kontrahenta. Trudno także uznać, że denominowanie kredytu złotowego do waluty, która zmienia kurs w oderwaniu od realnego stanu polskiej gospodarki, spełnia funkcje, jakim ma służyć waloryzacja umowna, polegające na dostosowaniu wartości świadczenia do zmian w sile nabywczej pieniądza i urealnieniu wartości świadczenia w umowach długoterminowych. Było to zatem instrumentalne użycie denominacji, obok zastrzeżenia zmiennego oprocentowania, pełniącego właściwą funkcję waloryzacyjną, które nie zasługuje na ochronę.
Niewątpliwie wprowadzenie ryzyka wymiany do umowy nastąpiło przez umieszczenie w niej nieuczciwych postanowień umownych. Gdy uwzględni się zgodną z dyrektywą 93/13 wykładnię art. 385 1 § 1 k.c., a następnie dokona analizy ustaleń faktycznych co do sposobu i zakresu poinformowania powodów przez bank o ryzyku zmiany kursów walut pod normę prawną, to należy dojść do jednoznacznego wniosku - przedsiębiorca nie dopełnił spoczywającego na nim obowiązku sformułowania proponowanych konsumentowi postanowień określających główny przedmiot umowy językiem prostym i zrozumiałym. Bank wykorzystał swoją przewagę informacyjną i negocjacyjną, aby doprowadzić konsumenta do zawarcia umowy, która dawała bankowi duże szanse na uzyskanie dodatkowych zysków przez zapewnienie sobie, oprócz oprocentowania kredytu, także korzyści wynikających z nieuchronnego wzrostu kursu franka szwajcarskiego w relacji do złotego.
Sąd I instancji podkreślił, że działanie banku było sprzeczne z dobrym obyczajami. Polegało ono bowiem na zatajeniu przed konsumentami istotnych informacji, dostępnych dla banku, które pozwoliłyby konsumentowi na podjęcie świadomej i rozważnej decyzji, na nieprzedstawieniu rzetelnych symulacji wykazujących wpływ wzrostu kursu CHF na wysokość zobowiązań powodów i realny koszt kredytu. Bank, utrzymując powodów
w przekonaniu, że kredytu jest dla nich korzystny, nie wyjaśnił im, że CHF jest walutą bezpieczną z punktu widzenia wierzyciela, natomiast z tych samych względów, dla których jest ceniony przez wierzycieli i inwestorów, naraża dłużnika nieosiągającego dochodów w tej walucie na wyjątkowe ryzyko. W ten sposób powodowie zawarli umowę rażąco naruszającą ich interesy.
Każdy wzrost kursu CHF w relacji do złotego w stosunku do kursu z dnia przeliczenia kursem kupna wypłaconych środków pieniężnych powoduje podwyższenie podstawy oprocentowania kredytu zaciągniętego przez powodów, a jednocześnie skutkuje uiszczeniem w kapitałowej części raty ukrytego oprocentowania w postaci różnicy kursowej (zwyżki kursu). W efekcie nawet przy ujemnej stawce LIBOR i niskiej prowizji, kredyt ten jest korzystny dla banku. Jednocześnie klauzula waloryzacyjna ma dla konsumentów taki skutek, że z uwagi na wzrost kursu CHF, mimo spłacania przez wiele lat rat kapitałowych, ich zadłużenie z tytułu kapitału maleje pozornie, wyłącznie nominalnie - w przyjętym mierniku waloryzacji, w rzeczywistości natomiast ich zadłużenie w złotych rośnie i to nieraz gwałtownie, w razie większych skoków kursu CHF.
Sąd I instancji stwierdził, że sporna umowa kredytu jest nieważna w wyniku bezskuteczności postanowień określających główny przedmiot umowy stanowiących jej
essentialia negotii. Wskazał, że nie jest możliwe utrzymanie kontraktu po wyłączeniu już samej klauzuli ryzyka walutowego. Eliminacja ryzyka walutowego z umowy prowadziłaby bowiem do niedopuszczalnego przekształcenia umowy kredytu walutowego w inny rodzaj kredytu, niezgodnie z wolą obu stron wyrażoną w dacie zawarcia umowy. Sąd Okręgowy stanął na stanowisku, że nie ma możliwości podstawienia w tej sprawie innych rozwiązań (np. art. 358 k.c.) w miejsce postanowień uznanych za abuzywne. Odwołanie się do art. 358 k.c. nie usuwałoby z umowy postanowień abuzywnych, te bowiem nie odnoszą się wyłącznie do zasad ustalania przez bank kursu CHF i zagadnienia
spreadu, lecz do kwestii zasadniczej - ryzyka walutowego wiążącego się z samym faktem związania konsumenta kredytem walutowym. Takiego ryzyka w oczywisty sposób nie usuwa art. 358 k.c., który ponadto nie został przez ustawodawcę przewidziany jako przepis mogący zastąpić bezskuteczne postanowienia umów zawieranych przez profesjonalistów z konsumentami, lecz dotyczy samej możliwości wykonania ważnie zawartej umowy przez spełnienie świadczenia
w walucie polskiej. Wyjątkowo, w szczególnych okolicznościach dopuszcza się zastąpienie nieuczciwego postanowienia umownego przez sąd. Jednak podkreślił, że w punkcie
3 sentencji wyroku z 3 października 2019 r. C-260/18 Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej dokonał negatywnej oceny możliwości (zgodności z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/16) podstawienia w miejsce niewiążących konsumenta postanowień umownych rozwiązań opartych na ogólnych normach odzwierciedlonych w przepisach art. 56 k.c., 65 k.c., 353
1 k.c., 354 k.c. (pkt. 8-11 oraz pkt. 59, 60, 61 i 62 wyroku). Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wykluczył możliwość interpretowania art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sposób dopuszczający uzupełnianie tak powstałych luk w umowie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, w szczególności odwołujących się do zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów i to niezależnie od ewentualnej zgody stron umowy (pkt 3 sentencji wyroku
C-260/18). W świetle tej wykładni nie jest możliwe przekształcenie takiej umowy w umowę
o kredyt złotowy z pozostawieniem oprocentowania według stawek LIBOR plus marża. Taka ingerencja byłaby bowiem przekształceniem kredytu denominowanego w złotowy, co zmieniałoby całkowicie główny przedmiot umowy. Sąd I instancji podkreślił, że powodowie nie sanowali abuzywnych zapisów umowy.
Sąd I instancji ocenił, że luk w umowie powstałych w następstwie wyeliminowania klauzul abuzywnych nie da się także zastąpić ustalonymi zwyczajami, ponieważ takowe musiałby dotyczyć kredytów denominowanych, a niewątpliwie nie wykształciły się.
W konsekwencji, Sąd Okręgowy ustalił nieistnienie pomiędzy stronami stosunku prawnego umowy kredytu w związku z jego nieważnością w punkcie pierwszym wyroku.
Sąd I instancji wskazał dalej, że stwierdzenie, że świadczenie spełnione (nadpłacone) przez kredytobiorcę na podstawie postanowienia abuzywnego jest świadczeniem nienależnym oznacza, iż co do zasady podlega ono zwrotowi, choćby kredytobiorca był równolegle dłużnikiem banku. Dodał, że w art. 410 § 1 k.c. ustawodawca przesądził, iż samo spełnienie świadczenia nienależnego jest źródłem roszczenia zwrotnego, przysługującego zubożonemu
i nie ma potrzeby ustalania, czy i w jakim zakresie spełnione świadczenie wzbogaciło
accipiensa, ani czy na skutek tego świadczenia majątek
solvensa uległ zmniejszeniu.
Sąd Okręgowy podniósł dalej, iż do zwrotu świadczeń spełnionych przez strony na podstawie umowy ma zastosowanie reżim zwrotu nienależnego świadczenia, dotyczy to także reguł wymagalności roszczenia. Zważywszy jednak zastrzeżoną dla kredytobiorcy-konsumenta możliwość podjęcia ostatecznej decyzji co do sanowania niedozwolonej klauzuli albo powołania się na całkowitą nieważność umowy także wtedy, gdy mogłaby zostać utrzymana w mocy przez zastąpienie klauzuli abuzywnej stosownym przepisem (wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18), Sąd I instancji wskazał, że co do zasady roszczenia te mogą stać się wymagalne dopiero po podjęciu przez kredytobiorcę-konsumenta wiążącej (świadomej, wyraźnej i swobodnej) decyzji w tym względzie. Dopiero bowiem wówczas można uznać, że brak podstawy prawnej świadczenia stał się definitywny (na pewne podobieństwo przypadku do condictio causa finita), a strony mogły zażądać skutecznie zwrotu nienależnego świadczenia.
Sąd Okręgowy podsumował, że wypłacone przez powodów pozwanej kwoty należy zakwalifikować jako świadczenie nienależne pozwanej i zasądził od pozwanej na rzecz powodów wskazaną w sentencji kwotę stanowiącą sumę rat kredytu za okres od 17 stycznia 2011 r. do 15 lipca 2020 r.
Sąd Okręgowy wskazał dalej, iż pozwana podniosła zarzut zatrzymania. Rozważając skuteczność tego zarzutu zauważył, że stosownie do art. 496 i 497 k.c., prawo zatrzymania powstaje m.in. w przypadku nieważności umowy wzajemnej, kiedy to każda ze stron zobowiązana jest do zwrotu otrzymanego świadczenia drugiej. Zostało ono pomyślane jako środek zabezpieczenia służący do uzyskania pewności, że druga strona również dokona zwrotu świadczenia. W wyroku z 24 listopada 1999 r. (sygn. akt I CKN 225/98) Sąd Najwyższy stwierdził, że zarzut zatrzymania nie prowadzi do zniweczenia prawa powoda
i oddalenia powództwa, a jedynie do odroczenia jego realizacji. Realizacja prawa zatrzymania następuje przez jednostronne oświadczenie woli, które prowadzi do zahamowania skuteczności roszczenia strony przeciwnej (wyrok Sądu Najwyższego z 26 czerwca 2003 r., sygn. akt V CKN 417/01). Sąd Okręgowy wskazał, że pozwana zgłaszając zarzut zatrzymania uczyniła to warunkowo, a mianowicie zaznaczyła, że czyni to na wypadek uznania przedmiotowych umów za nieważne. Warunkowy charakter zarzutu zatrzymania wynikał z faktu, że pozwana twierdziła stanowczo, że umowa zawarta z powodami była ważna i tym samym nie służyło jej wobec powodów żadne roszczenie o zwrot spełnionych świadczeń w postaci wypłaconych kredytów. Sąd I instancji dodał, że tymczasem przyjmuje się, że niedopuszczalne jest zastrzeganie warunku w przypadku składania jednostronnych oświadczeń woli o charakterze prawnokształtującym. Ocenił, że zastrzeżenie warunku powoduje w przypadku takiej czynności jej nieważność z uwagi na sprzeczność z prawem, co wynika z art. 89 k.c. umożliwiającego zastrzeganie warunku tylko w przypadku czynności prawnych, których właściwość na to pozwala. Oświadczenie o skorzystaniu z prawa zatrzymania ma zaś charakter jednostronnej czynności prawnej, której charakter nie pozwala na dokonywanie jej warunkowo. Przemawiało to za uznaniem, że zgłoszony zarzut był bezskuteczny. Nadto Sąd Okręgowy ocenił, że roszczenie pozwanej o zwrot kwot wypłaconych powodom kredytu, było przedawnione.
Sąd Okręgowy wskazał, iż strona pozwana na wypadek unieważnienia umowy kredytu zgłosiła również ewentualny zarzut potrącenia. Zgodnie z art. 203
1 § 2 k.p.c. pozwany może podnieść zarzut potrącenia nie później niż przy wdaniu się w spór co do istoty sprawy albo
w terminie dwóch tygodni od dnia, gdy jego wierzytelność stała się wymagalna. Jak stanowi art. 498 § 2 k.c. wskutek potrącenia obie wierzytelności umarzają się nawzajem do wysokości wierzytelności niższej. Jednocześnie oświadczenie o potrąceniu ma moc wsteczną od chwili, kiedy potrącenie stało się możliwe (art. 499 zd. 2 k.c.). Złożenie w toku procesu przez pozwanego oświadczenia o potrąceniu wzajemnej wierzytelności łączy się z podniesieniem procesowego zarzutu potrącenia, tj. z powołaniem się na umorzenie w całości lub w części dochodzonej od niego wierzytelności w następstwie złożonego oświadczenia o potrąceniu.
W orzecznictwie uznaje się za dopuszczalne dokonanie potrącenia jedynie ewentualnie, tj. tylko na wypadek, gdyby objęta żądaniem pozwu wierzytelność, która jest kwestionowana, została uznana przez sąd za uzasadnioną. Potrącenie takie nie pozostaje w sprzeczności
z zakazem potrącenia pod warunkiem. Pozwany ma bowiem interes w zaskarżeniu wyroku oddalającego powództwo, w określonej, kwestionowanej przez niego części, jedynie wskutek uznania zasadności wzajemnego przedstawionego do potrącenia roszczenia pozwanego. Jak wynika z powszechnie aprobowanej wykładni art. 498 § 1 k.c., żeby wykonać potrącenie, konieczne jest jednak, by przynajmniej wierzytelność potrącającego była wymagalna. Sąd Okręgowy ocenił, że roszczenie, które pozwana przedstawiła do kompensaty w niniejszej sprawie, nie spełniło tego wymogu. Dotyczyło zwrotu nienależnego świadczenia, zatem, jako bezterminowe, stałoby się wymagalne dopiero po wezwaniu dłużnika do zapłaty (art. 455 k.c.). Pozwana nie złożyła dowodów, że wykonała tę czynność. Jak wynika z prawidłowego poglądu prezentowanego w orzecznictwie, o tym, że została dokonana, nie przemawiało automatycznie samo złożenie oświadczenia o potrąceniu wierzytelności.
Sąd Okręgowy wskazał podsumowując, że powodowie dochodzili zwrotu części świadczeń spełnionych na podstawie umowy w łącznej kwocie 195 483,63 zł. W związku
z powyższym powództwo o zapłatę powyższej kwoty okazało się zasadne.
Sąd I instancji odnosząc się do kwestii podziału dochodzonego świadczenia między powodami odwołał się w tym zakresie do domniemania równych udziałów w prawach majątkowych poszczególnych wierzycieli wynikającego z przepisów art. 379 k.c. oraz art. 195 k.c., a ponadto istnienia wspólności majątkowej małżeńskiej pomiędzy powodami. Wskazał, że na skutek powyższego domniemania powodowie byli zwolnieni z wykazania wysokości swoich udziałów we wspólnym prawie, a ciężar dowodu okoliczności przeciwnej spoczywał na stronie pozwanej. W obowiązującym de lege lata ustawodawstwie brak przepisów zastrzegających solidarność wierzycieli. Również w przypadku wspólności majątkowej małżeńskiej ustawodawca nie wprowadził prawnego zastrzeżenia solidarności czynnej małżonków, gdy występują oni w roli wierzycieli. Ze względu na występującą łączną wspólność majątku małżeńskiego nie można także, w trakcie zasądzania należnego świadczenia, rozdzielać go na części przypadające każdemu z małżonków. Do istoty takiej wspólności należy bowiem zaniechanie określenia wielkości udziałów przypadających każdemu z małżonków; najczęściej zresztą określa się ją mianem „wspólności bezudziałowej.”
O odsetkach za opóźnienie Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c.
w zw. z art. 455 k.c. Zgodnie z art. 455 k.c. jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony, ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. Niezwłoczne spełnienie świadczenia oznacza jego spełnienie bez nieuzasadnionej zwłoki (w normalnym toku rzeczy). O tym, czy świadczenie zostało spełnione niezwłocznie, a zatem należycie, rozstrzygają okoliczności konkretnego przypadku, oceniane zgodnie z ogólną zasadą art. 354 k.c. Termin spełnienia świadczenia dochodzonego przez powodów nie jest oznaczony, ani nie wynika z właściwości zobowiązania, w związku z czym świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu pozwanego do wykonania. W ocenie Sądu I instancji pozwana została wezwana przez powodów do spełnienia świadczenia w dniu doręczenia odpisu pozwu, a tym samym od dnia 24 lutego 2021 r. pozwana opóźnia się ze spełnieniem zasądzonego świadczenia.
O kosztach postępowania Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 98 § 1 k.p.c., obciążając nimi w całości przegrywającą sprawę stronę pozwaną i o odsetkach od tych kosztów na podstawie art. 98 § 1 1 k.p.c. od zasądzonych kosztów procesu.
Pozwana w apelacji od wyroku Sądu Okręgowego w Rybniku zaskarżyła go
w części, to jest w zakresie pkt. 1, 2 i 4.
Pozwana zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła naruszenie art. 233 § 1 k.p.c.; art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c., art. 227 k.p.c. i art 278 § 1 k.p.c.; art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c., 232 k.p.c.; art. 156 1 k.p.c. w zw. z art. 156 2 k.p.c. oraz art. 212 § 2 k.p.c.; art. 189 k.p.c.; art. 69 ust. 1 i 2 Prawa bankowego w zw. art. 11 ust. 1 pkt 4 Prawa bankowego w zw. z art. 353 1 k.c., art. 358 1 § 2 k.c., art. 65 § 1 i 2 k.c.; art. 69 ust. 1 i 2 Prawa Bankowego w zw. w zw. art. 11 ust. 1 pkt 4 Prawa bankowego w zw. z art. 353 1 k.c., art. 358 1 § 2 k.c., art. 65 § 1 i 2 k.c., art. 358 1 § 2 k.c. oraz art. 58 § 1 i 3 k.c.; art. 385 1 § 1 k.c.; art. 385 1 § 1 i 2 k.c., art. 358 2 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG; art. 385 1 § 1 i 2 k.c.; art. 4 w zw. z art. 1 ust.1 lit. a) i lit.b) ustawy z dnia 29 lipca 2011r. o zmianie ustawy Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw w zw. z art. 316 § 1 k.p.c.; art. 385 1 § 2 k.c. w zw. z art. 56 k.c., art. 354 § 1 k.c. i w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG; art. 385 1 § 2 k.c. w zw. z art. 6 Dyrektywy 93/13 w zw. z art. 65 § 1 i 2 k.c. oraz art. 358 § 2 i 3 k.c. oraz art. 24 ust. 2 i 3 ustawy z dnia 27 sierpnia 1997 r. o Narodowym Banku Polskim oraz art. L ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – przepisy wprowadzające kodeks cywilny oraz art. 69 ust. 3 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe; art. 385 1 k.c. w zw. z art. 58 § 1 i 3 k.c.; art. 455 k.c.; art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 2 k.c.; art. 498 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 499 k.c. w zw. z art. 203 1 § 1 k.c.; art. 496 k.c. w zw. z art. 497 k.c. i art. 98 k.c.; art. 496 k.c. art. 497 k.c. w zw. z art. 118 k.c.
Powołując powyższe zarzuty pozwana wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości i o zasądzenie od powodów na jej rzecz kosztów procesu za obie instancje.
Powodowie w odpowiedzi na apelację wnieśli o jej oddalenie oraz o zasądzenie na ich rzecz od pozwanej kosztów postępowania apelacyjnego.
Sąd Apelacyjny ustalił i zważył co następuje:
Apelacja pozwanej podlegała oddaleniu w całości.
Wbrew zarzutom apelacji pozwanej Sąd I Instancji prawidłowo ustalił fakty niezbędne dla rozstrzygnięcia sprawy i wszechstronnie ocenił zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie dopuszczając się w tym zakresie zarzucanych mu uchybień. Ustalenia te Sąd Apelacyjny w całości przyjął za własne. Ustalenia oraz ocena wiarygodności dowodów dokonana przez Sąd Okręgowy mieszczą się w ramach swobodnej oceny dowodów wyrażonej w art. 233 § 1 k.p.c. i są zgodne z regułami logicznego rozumowania oraz doświadczeniem życiowym. Pozwana zaś w istocie w swoich zarzutach prowadzi polemikę
z ocenami Sądu I instancji.
Prawidłowo Sąd Okręgowo ocenił zeznania powodów. Sąd Okręgowy, wbrew zarzutom apelacji pozwanej, nie ustalił by powodom nie przedstawiono żadnych informacji co do symulacji rat kredytu w przypadku wzrostu kursu franka szwajcarskiego. Okoliczność, że powodów przekonywano o stabilności tej waluty wynika z zeznań strony powodowej, pozwana zaś nie przedstawiła jakiegokolwiek dowodu mogącego owe zeznania podważyć.
W tej sytuacji brak było podstaw do podważenia zeznań powodów co do tego, iż byli zapewniani, że waluta szwajcarska jest stabilna. Ocena zaś czy przedstawiana przez pozwaną powodom informacja o ryzyku walutowym była wystarczająca mieści się w kategorii ocen prawnych a nie ustalenia faktów. Okoliczność zaś, że przy zawieraniu umowy powodowie oceniali ją jako korzystną, znali jej treść i ją akceptowali i nie składali w chwili podpisywania umowy żadnych zastrzeżeń do tabeli kursów i wiedzieli, że są możliwe wahania kursu, czy też nie przyszło im do głowy że mogą coś negocjować jest bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Trudno oczekiwać by powodowie po zapewnieniach pracownika banku o zaletach umowy i prognozach co do stabilności kursu waluty mieli uważać, już w chwili zawarcia umowy, że jest ona dla nich niekorzystna. Świadek I. K. nie brała udziału
w zawieraniu umowy z powodami. Nie sposób zatem przyjąć, by jej zeznania miały mieć znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Wobec tego nie zasługiwał na uwzględnienie zarzut naruszenia art. art. 235
2 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c., 232 k.p.c.
Niezasadnym jest także zarzut naruszenia art. 235
2 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art 278 k.p.c. mający polegać na bezpodstawnym pominięciu wniosków pozwanej o przeprowadzenie dowodów z opinii biegłego. Okoliczności, które miały podlegać dowodzeniu na podstawie opinii biegłego z zakresu bankowości nie miały znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Zasadnie zatem Sąd Okręgowy ów dowód pominął. Brak też było
z tych samych przyczyn podstaw do dopuszczenia tego dowodu w postępowaniu odwoławczym. Dowody z opinii biegłego na okoliczności wskazywane w punktach IV
i V apelacji przy prawidłowym uznaniu przez Sąd Okręgowy, iż klauzula przeliczeniowa jest niedozwolona, nie mogły mieć znaczenia dla oceny zasadności roszczeń powodów. Niezasadnym jest w szczególności wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego
w zakresie wyliczenia wynagrodzenia za korzystanie z kapitału udzielonego powodom na wypadek stwierdzenia nieważności umowy. Orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości UE, którym sądy polskie są związane dotyczące stosowania Dyrektywy nr 93/13/EWG z dnia
5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.U.UE.L.1993.95.29) (dalej: dyrektywy 93/13/EWG), wyklucza możliwość uzyskania przez kredytodawcę takowego wynagrodzenia.
W tej sytuacji brak było podstaw do dopuszczenia dowodu z opinii biegłego
w postępowaniu apelacyjnym w oparciu o zgłoszony przez pozwaną na podstawie art. 380 k.p.c. wniosek.
Wywody pozwanej i zarzuty w pozostałym zakresie dotyczące naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. również są chybione i stanowią jedynie polemikę ze stanowiskiem Sądu I instancji. Okoliczności podniesione przez pozwaną w apelacji przy uzasadnianiu owych zarzutów zostały wzięte pod uwagę przez Sąd Okręgowy, a jedynie ich ocena prawna różni się od oceny prezentowanej przez pozwaną. Zarzuty te są ściśle zatem powiązane z zarzutami obrazy prawa materialnego.
Zarzut pozwanej, iż bank w sposób dowolny nie mógł kształtować kursu waluty
w Tabeli kursów, odnieść należy do treści umowy. Umowa ta w żaden sposób nie precyzuje, jakie parametry ekonomiczne były uwzględniane przy ustalaniu kursów waluty CHF. Istotnym jest, że ustalenia kursów CHF, a co za tym idzie wysokość zobowiązań powodów, tj. zarówno wysokość zaciągniętego przez powodów kredytu ustalonego w CHF, jak i wysokość rat kredytu, pozostawały poza kontrolą i jakimkolwiek wpływem powodów, jako kredytobiorców. Pozwana kwestionując ocenę, że umowa pozostawiała jej dowolność
i swobodę w zakresie kształtowania kursów wymiany walut mających zastosowanie do umowy, nie zaprzeczyła temu, że ani umowa ani regulamin nie określały sposobu ustalania kursów walut określanych w tabelach kursów walut.
Nie mógł także odnieść oczekiwanego przez pozwaną skutku zarzut naruszenia art. 156 1 k.p.c. w zw. z art. 156 2 k.p.c. oraz art. 212 § 2 k.p.c. w sytuacji gdy, powodowie pouczeni o ewentualnych skutkach unieważnienia spornej umowy postanowieniem Sądu Apelacyjnego z dnia 26 października 2023 r. podtrzymali swoje żądanie pismami z dnia 21 listopada 2023 r. /k. 430, 432 akt/.
Niezasadnym okazał się także zarzut naruszenia art. 189 k.p.c. Powodowie mimo sformułowanego w treści pozwu również żądania zapłaty mają bowiem interes prawny
w ustaleniu nieważności umowy w rozumieniu art. 189 k.p.c. Umowa zawarta przez strony stanowi długoterminowy stosunek prawny, który nie został dotychczas wykonany w całości. Wobec tego jedynie wyrok rozstrzygający o powództwie o ustalenie jest w stanie trwale usunąć stan niepewności prawnej pomiędzy stronami w związku ze sporną umową kredytu, przy uwzględnieniu, że nie upłynął jeszcze okres, na jaki umowa ta została zawarta. Stwierdzenie nieważności umowy przesądza nie tylko o możliwości domagania się zwrotu już spełnionych świadczeń, ale przede wszystkim o braku obowiązku spełnienia na rzecz pozwanego banku przyszłych świadczeń, a więc na zaprzestaniu spłat kolejnych rat kredytu. Ma też znaczenie dla ustanowionych zabezpieczeń spłaty kredytu.
Niezasadnym okazał się zarzut naruszenia przez Sąd Okręgowy art. 385 1 § 1 k.c. Słusznie Sąd Okręgowy uznał, że kwestionowane przez powodów zapisy umowy są niedozwolonymi postanowieniami umownymi w rozumieniu tego przepisu.
Zarówno § 2 ust. 2 umowy jak i § 9 ust. 2 umowy odnoszą się do ustalanego przez bank bez jakiegokolwiek udziału konsumentów kursów walut w tabeli kursowej, tj. kursu kupna stosowanego przy ustalaniu salda kredytu w CHF § 2 ust. 2 umowy i kursu sprzedaży stosowanego przy spłacie rat kredytowych - § 9 ust. 2 umowy. Prawidłowo Sąd Okręgowy ocenił, że postanowienia te kształtują prawa i obowiązki powodów jako konsumentów
w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają ich interesy zgodnie z art. 385
1 § 1 zd. 1 k.c. Umowa w tym zakresie odwoływała się wyłącznie do tabeli kursów Banku, bez wskazania jakichkolwiek zasad jej ustalania. W jej treści nie zamieszczono zapisów wyjaśniających sposób ustalenia kursów ani czynników, które Bank miałby brać pod uwagę ustalając tabelę kursów i kursy obowiązujące w danym dniu. W konsekwencji niejednoznaczność wzorca umownego, jego nieprecyzyjność i dowolność w określaniu wysokości kursów waluty powodują, iż powyższe postanowienia umowne sąd abuzywne i nie pozwalają na ustalenie i zweryfikowanie przez kredytobiorców ich zadłużenia w czasie trwania stosunku prawnego. Wprowadzenie klauzuli w takim brzmieniu jest działaniem wbrew dobrym obyczajom, albowiem przeliczenie wartości zadłużenia powodów na PLN dokonane zostało według kursu jednostronnie ustalonego przez Bank.
Nie mógł odnieść oczekiwanego przez pozwaną skutku zarzut pozwanej dotyczący braku rozróżnienia przez Sąd Okręgowy klauzuli kursowej od klauzuli ryzyka walutowego. Samo ryzyko kursowe, jak stwierdził to zresztą Sąd Okręgowy jest dopuszczalne. Zgodnie
z treścią art. 353
1 k.c. strony umowy o kredyt bankowy mogą uregulować wzajemne prawa
i obowiązki w taki sposób, że udzielony kredyt zostanie waloryzowany do waluty obcej. Waloryzacji tej w niniejszej sprawie dokonano jednakże w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając interesy konsumentów. Sposób waloryzacji kwoty kredytu, jak również ustalenia wysokości poszczególnych rat przy wykorzystaniu kursu kupna dewiz oraz kursu sprzedaży dewiz zgodnie z tabelą kursów obowiązującą w Banku są abuzywne. Powodowie nie mieli żadnych instrumentów przewidzianych umową, przy pomocy których mogliby zbadać prawidłowość ustalenia kursu przez bank. Co więcej umowa nie przewidywała sposobu tworzenia tabeli pozostawiając jej ustalanie wyłącznie bankowi
w oparciu o niezidentyfikowane, a zatem dowolne kryteria.
Nie jest przy tym możliwe wbrew zarzutom apelacji odrywanie klauzuli ryzyka walutowego wyrażonej przez indeksację od mechanizmu przeliczania waluty krajowej na walutę obcą, które w to klauzule w niniejszej sprawie określają główny przedmiot umowy kredytu indeksowanego. Oderwanie części jednego zdania pozbawiałoby go sensu, w jakim został on nadany w umowie. Przy tym nie tylko sposób waloryzacja ale i klauzula ryzyka walutowego okazały się w umowie zawartej z powodami postanowieniami rażąco naruszającymi ich interesy w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c.
Zakwestionowane przez powodów § 2 ust. 2 umowy jak i § 9 ust. 2 umowy dotyczące ryzyka walutowego i mechanizmu indeksacji będące postanowieniami określającymi główne świadczenia stron nie zostały przez pozwaną sformułowane językiem prostym i zrozumiałym w rozumieniu art. 385
(
1) § 1 zd. 2 k.c. i art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13/EWG. Wymaganie co do jasności postanowienia umownego nie dotyczy tylko jego gramatycznej poprawności
i przejrzystości ale możliwości zrozumienia związanych z tym postanowieniem skutków. Pozwana nie przekazała powodom wystarczających danych historycznych co do kursu CHF na przestrzeni długoletniej stosownie do wieloletniego stosunku umownego, który połączył strony. Co więcej, powodowie byli zapewniani o stabilności waluty CHF. W konsekwencji przekazane im informacje nie obrazowały skali możliwego wzrostu zadłużenia kredytowego.
Wobec tego strona pozwana nie dopełniła spoczywających na nim obowiązków informacyjnych względem powodów. Uniemożliwiła im tym samym podjęcie świadomej
i rozważnej decyzji co do zaciągnięcia zobowiązania o charakterze długoterminowym. W tej sytuacji nie można uznać, przy zapewnieniach o stabilności kursu waluty, że powodowie byli świadomi ryzyka związanego z zawarciem umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej.
Sporne klauzule waloryzacyjne odsyłając do bliżej nieokreślonych kursów tabel nie zostały sformułowane w jednoznaczny sposób. Tabele te tworzone były jednostronnie przez bank, a w umowie nie oznaczono żadnych obiektywnych kryteriów, którymi bank miał się kierować przy ustalaniu kursów kupna i sprzedaży CHF. Co więcej w umowie nie przewidziano też żadnego mechanizmu pozwalającego kredytobiorcom na poznanie zasad ustalania przez bank kursów wymiany oraz ich weryfikację, a tym bardziej mechanizmu umożliwiającego im wpływ na ustalane przez bank kursy wymiany, mimo, że kursy te bezpośrednio decydowały o wysokości zobowiązania kredytobiorców.
W konsekwencji w oparciu o kwestionowane postanowienia powodowie nie byli
w stanie oszacować zarówno kwoty, jaką otrzymają tytułem wypłaty, ani kwoty, którą będą mieli obowiązek w przyszłości zapłacić na rzecz banku tytułem spłaty kredytu. Tym samym powodowie nie mieli możliwości ustalenia wysokości swojego zobowiązania. Zresztą samo oznaczenie w umowie daty ustalania przyjętego do rozliczeń kursu jako data wypłaty kredytu i data spłaty raty nie spełnia wymogu jednoznaczności sformułowania postanowień umowy.
Zgodnie z treścią art. 385
1 § 1 k.c. za niedozwolone postanowienia umowne uznane mogą być tylko te postanowienia, które nie zostały uzgodnione indywidualnie
z konsumentem. W myśl art. 385
1 § 4 k.c., ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Stosownie natomiast do art. 385
1 § 3 k.c. nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu; w szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Przepis art. 385
1 § 3 zd. 2 k.c. konstruuje domniemanie prawne nieuzgodnienia indywidualnego postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Domniemanie to jest domniemaniem wzruszalnym. Zgodnie z tym przepisem za indywidualnie uzgodnione można uznać jedynie te postanowienia, które były przedmiotem negocjacji, bądź są wynikiem porozumienia lub świadomej zgody co do ich zastosowania. Przyjmuje się, iż w celu ustalenia, czy konkretne postanowienie umowne należy kwalifikować jako uzgodnione indywidualnie należy zbadać, czy konsument miał na treść danego postanowienia rzeczywisty wpływ zgodnie z art. 385
1
§ 3 k.c. Co do zasady okoliczność ta nie ma miejsca w przypadku postanowień umowy przyjętych z wzorca umownego zaproponowanemu konsumentowi przez przedsiębiorcę.
W konsekwencji, dla zrealizowania przesłanki rzeczywistego wpływu konsumenta na treść postanowień umownych nie wystarczy w związku z tym wykazanie, że konsument wiedział
o treści klauzuli. Konieczne jest udowodnienie wspólnego ustalenia ostatecznego brzmienia klauzuli, w wyniku czego konsument miał realny wpływ na treść określonego postanowienia umownego, chyba że zostało ono sformułowane przez konsumenta i włączone do umowy na jego żądanie.
Pozwana będąc obciążona w tym zakresie ciężarem dowodu wynikającym z art. 6 k.c. nie wykazała indywidualnego uzgodnienia z powodami zakwestionowanych postanowień umownych dotyczących waloryzacji. Przeciwnie, umowa zawarta została z wykorzystaniem gotowego wzoru a powodowie zaś mogli wyłącznie zaakceptować wynikającą z niego ofertę banku albo w ogóle nie zawierać umowy.
Sporne postanowienia umowne stanowią postanowienia naruszają dobre obyczaje, godzą bowiem w istotę równowagi kontraktowej stron wobec tego, że prawo do ustalania kursu waluty powierzone zostało wyłącznie jednej stronie kontraktu i to w sposób nieograniczony konkretnymi, obiektywnymi kryteriami. Przy tym uniemożliwiły powodom możliwość zrozumienia na podstawie transparentnych i zrozumiałych kryteriów, wynikających dla nich z umowy konsekwencji ekonomicznych, ryzyko walutowe w sposób niedopuszczalny przerzucone zostało na konsumenta. Bez znaczenia przy tym była okoliczność czy swoboda banku w ustaleniu kursu była i jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona przykładowo poprzez zastosowanie możliwych maksymalnych odchyleń od kursu ustalanego z wykorzystaniem obiektywnych kryteriów.
W świetle art. 385
2 k.c. oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone
w rozumieniu art. 385
1 § 1 k.c., dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy. Okoliczność zatem, w jaki sposób umowa była późnej wykonywana nie ma żadnego znaczenia dla tej oceny. Wobec tego bez znaczenia był zarzut pozwanej, że wysokość kursów walut w tabelach kursowych kształtowana była zgodnie z mechanizmami rynkowymi.
Sąd Okręgowy prawidłowo ocenił, że zakwestionowane przez powodów klauzule indeksacyjne wyrażają istotę stosunku umownego łączącego strony jako kredytu indeksowanego do waluty obcej gdyż rzutują przy tym na wysokość należnych stronom świadczeń. Wobec tego usunięcie z umowy jako bezskutecznych kwestionowanych przez powodów postanowień umownych powoduje brak
essentialia negotii tejże umowy. Konsekwencją takiego stwierdzenia musi być ustalenie sporna umowa kredytu w wyniku bezskuteczności postanowień określających główny przedmiot umowy jest nieważna. Eliminacja klauzul przeliczeniowych z umowy prowadziłaby bowiem do niedopuszczalnego przekształcenia umowy kredytu walutowego w inny rodzaj kredytu, co byłoby niezgodnie
z wolą obu stron wyrażoną przy zawarciu umowy. Powodowie jako konsumenci, pouczeni
o możliwości zmiany umowy i zastąpienie abuzywnych postanowień klauzulami dozwolonymi postanowieniem z dnia 26 października 2023 r. nie wyrazili zgody na takową modyfikację umowy. W konsekwencji nie jest zaś możliwe wbrew ich wyraźnemu w tej mierze stanowisku przekształcenie umowy w umowę o kredyt złotowy. Sądy są zobowiązane do zaniechania stosowania nieuczciwego postanowienia umownego, aby nie wywierał on skutków wobec konsumenta. Nie są uprawnione jednakże do nadawania mu bez zgody obu stron stosunku umownego nowej treści.
Bezskuteczne postanowienia umowne nie mogły zostać zastąpione treścią art. 358 § 2 k.c. odwołującego się do kursu średniego NBP. Przepis ten nie obowiązywał w chwili zawierania umowy przez strony. Zgodnie zaś z art. 3 k.c. ustawa nie ma mocy wstecznej o ile nie wynika to z jej brzmienia lub celu.
Także wejście w życie ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz. U, nr 165, poz. 984), nie mogło wpłynąć na treść rozstrzygnięcia. Ustawą tą wprowadzono nowe przepisy: art. 69 ust. 2 pkt 4a oraz ust. 3 i art. 75b w Prawie bankowym, które mają zastosowanie także do umów zawartych przed wejściem w życie wspomnianej ustawy w odniesieniu do niespłaconej jeszcze części kredytu (art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r.). Wejście w życie wskazanej ustawy nie zmieniło tego, że
w zapisach umowy kredytu zawartej z powodami poprzestano na odwołaniu się do tabel kursów walut, nie określono szczegółowo mechanizmów ich ustalania, pozbawiając tym samym kredytobiorców możliwości oceny wysokości swojego zobowiązania wobec banku
i obciążono ich w całości ryzykiem walutowym.
Nie jest możliwe także zastosowanie w sprawie w miejsce postanowień abuzywnych art. 41 ustawy z dnia 22 sierpnia 1936 r. Prawo wekslowe (t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 160), które mają zastosowanie do zobowiązań wekslowych.
Ponieważ bez zakwestionowanych postanowień umownych umowa nie może obowiązywać w dalszym ciągu należało ją zatem uznać za nieważną w całości, o czym prawidłowo orzekł Sąd I instancji.
W związku z powyższym niezasadnymi okazały się zarzuty naruszenia art. 69 ust. 1
i 2 Prawa bankowego w zw. art. 11 ust. 1 pkt 4 Prawa bankowego w zw. z art. 353
1 k.c., art. 358
1 § 2 k.c., art. 65 § 1 i 2 k.c.; art. 69 ust. 1 i 2 Prawa Bankowego w zw. w zw. art. 11 ust. 1 pkt 4 Prawa bankowego w zw. z art. 353
1 k.c., art. 358
1 § 2 k.c., art. 65 § 1 i 2 k.c., art. 358
1
§ 2 k.c. oraz art. 58 § 1 i 3 k.c.; art. 385
1 § 1 k.c.; art. 385
1 § 1 i 2 k.c., art. 358
2 k.c. w zw.
z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG; art. 385
1 § 1 i 2 k.c.; art. 4 w zw. z art. 1 ust.1 lit. a)
i lit.b) ustawy z dnia 29 lipca 2011r. o zmianie ustawy Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw w zw. z art. 316 § 1 k.p.c.; art. 385
1 § 2 k.c. w zw. z art. 56 k.c., art. 354 § 1 k.c. i w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG; art. 385
1 § 2 k.c. w zw. z art. 6 Dyrektywy 93/13 w zw. z art. 65 § 1 i 2 k.c. oraz art. 358 § 2 i 3 k.c. oraz art. 24 ust. 2 i 3 ustawy z dnia 27 sierpnia 1997 r. o Narodowym Banku Polskim oraz art. L ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – przepisy wprowadzające kodeks cywilny oraz art. 69 ust. 3 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe a także art. 385
1 k.c. w zw. z art. 58 § 1 i 3 k.c.
Jak słusznie wskazał to Sąd Okręgowy, ustalenie że umowa stron okazała się nieważna powoduje, że świadczenie spełnione w wykonaniu nieważnego zobowiązania jest – co do zasady – świadczeniem nienależnym. Jako takie podlega ono zwrotowi jako korzyść majątkowa uzyskana bezpodstawnie kosztem świadczącego zgodnie z art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c. bez konieczności ustalania z urzędu wysokości świadczeń drugiej strony stosunku umownego. Wobec tego dokonywane przez kredytobiorców płatności na poczet spłaty wykorzystanego kredytu są świadczeniami nienależnymi. Świadczeniem nienależnym jest również wypłata kapitału kredytu przez pozwany bank. Samo zaś spełnienie świadczenia nienależnego jest źródłem roszczenia zwrotnego zgodnie z art. 410 k.c. Zobowiązanie kredytobiorcy oraz zobowiązanie banku zwrotu spełnionych świadczeń są od siebie niezależne, co wynika z teorii dwóch kondykcji (zob. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20). W konsekwencji powyższego wobec nieważności umowy kredytowej, przedmiotem roszczenia restytucyjnego powodów mogło być żądanie zwrotu wszystkich wpłaconych przez nich na rzecz pozwanej kwot.
Powodowie takowe roszczenie zgłosili domagając się zasądzenia od pozwanej na ich rzecz kwoty 195 486,63 zł. Wobec tego ich roszczenie jest uzasadnione w świetle powołanych przepisów prawa materialnego i znajdującej zastosowanie na ich gruncie teorii dwóch kondykcji. Wobec tego zarzuty apelacji pozwanej dotyczące niewłaściwego zastosowania art. art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 2 k.c. okazały się nieuzasadnione.
Roszczenie dotyczące zwrotu nienależnie spełnionego świadczenia jest świadczeniem o charakterze bezterminowym. Staje się ono wymagalne zgodnie z art. 455 k.c. na skutek wezwania o jego zwrot. Ponieważ dopiero wiążąca decyzja kredytobiorcy, że nie chce on utrzymania w mocy umowy dotkniętej abuzywnymi klauzulami poprzez ich sanowanie lecz powołuje się na całkowitą nieważność umowy kredytowe reguła określona art. 455 k.c. podlegać musi modyfikacji.
W przypadku powodów jak wynika z analizy treści pozwu uznać należy, że jeszcze przed wniesieniem powództwa w niniejszej sprawie powodowie byli świadomi skutków ewentualnego ustalenia nieważności umowy kredytowej. Sąd Apelacyjny postanowieniem
z dnia 26 października 2023 r. pouczył ich dodatkowo o możliwości wyeliminowania nieuczciwych warunków umownych. Powodowie pismami z dnia 21 listopada 2023 r. podtrzymali swoje stanowisko w sprawie nie wyrażając zgody na zastąpienie niedozwolonych postanowień umownych innymi postanowieniami. Pozew o zapłatę doręczony został pozwanej w dniu 23 lutego 2021 r. (k. 137 akt).
Pozwana w odpowiedzi na pozew zgłosiła ewentualny zarzut potrącenia oraz zarzut zatrzymania kwoty 125 000 zł udzielonego powodom kredytu i kwoty 32 900,92 zł stanowiącej osiągniętą przez nich korzyść na skutek skorzystania przez nich z nienależnej im usługi finansowej. Do odpowiedzi na pozew dołączono pełnomocnictwo o charakterze zarówno materialnoprawnym, jak i procesowym /k. 176 akt/. Odpowiedź na pozew zawierająca powyższe zarzuty zgodnie z art. 133 § 3 k.p.c. doręczona została pełnomocnikowi powodów. Jak zaś wynika z treści pełnomocnictwa udzielonego przez powodów, ich pełnomocnik nie został upoważniony poza postępowaniem ugodowym do odbioru oświadczeń o charakterze materialnoprawnym /k. 52, 53 akt/.
Treść art. 91 k.p.c. nie daje zaś podstaw do przypisania pełnomocnikowi uprawnienia do przyjmowania w imieniu mocodawcy materialnoprawnych oświadczeń kształtujących,
a pozwana nie wykazała ostatecznie kiedy oświadczenie to zostało doręczone powodom,
w sposób taki by mogli się oni się zapoznać z jego treścią. W tej sytuacji Sąd Apelacyjny podzielił stanowisko Sądu Okręgowego co do braku wykazania przez pozwaną skuteczności tychże zarzutów. Skoro zaś pozwanej przysługuje zarzut potrącenia i z tego zarzutu chce korzystać uznać należy za niedopuszczalne w tej sytuacji korzystanie z zarzutu zatrzymania, którego stosowanie aktualizuje się, gdy dłużnik nie korzysta jednocześnie z innego środka ochrony prawnej prawa podmiotowego. Takim środkiem jest możliwość wykonania prawa potrącenia, gdzie skutek jest dalej idący - prowadzi do zaspokojenia własnego roszczenia.
Biorąc zaś pod uwagę interpretację Dyrektywy 93/13 dokonaną przez TSUE zarzut zatrzymania nie może zniweczyć uprawnienia powodów do naliczania odsetek od należnej im do zwrotu kwoty, wobec czego jego ewentualne uwzględnienie nie mogło wywołać oczekiwanego przez pozwaną skutku. W przypadku zarzutu potrącenia zgłoszonego przez pozwaną jego zgłoszenie nie zostało poprzedzone wezwaniem powodów do zapłaty, co czyni wierzytelność banku z tytułu ustalenia nieważności umowy niewymagalną w świetle art. 455 k.c., co wyklucza możliwość potrącenia zgodnie z art. 498 § 1 k.c. W konsekwencji Sąd Okręgowy nie dopuścił się także zarzucanego mu naruszenia art. 455 k.c.
W tej sytuacji nie mógł także okazać się skuteczny stawiany zaskarżonemu wyrokowi w apelacji pozwanej zarzut naruszenia art. 498 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 499 k.c. w zw. z art. 203
1 § 1 k.c.; art. 496 k.c. w zw. z art. 497 k.c. i art. 98 k.c. oraz art. 496 k.c. art. 497 k.c.
w zw. z art. 118 k.c.
Wobec tego Sąd Apelacyjny oddalił apelację orzekając na podstawie art. 385 k.p.c. prostując z urzędu oznaczenie przedmiotu sprawy na podstawie art. 350 § 1 i 3 k.p.c.
O kosztach postępowania odwoławczego Sąd Apelacyjny orzekł na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. w zw. z § 2 pkt 6 i § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1935). O odsetkach ustawowych od kosztów postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 § 1 1 zd. 2 k.p.c. biorąc pod uwagę, że rozstrzygnięcie w tym zakresie nie jest prawomocne z chwilą wydania wyroku Sądu Apelacyjnego.
SSA Barbara Konińska