Wyrok z 21 grudnia 2023, sygn. I ACa 1972/22
Pokaż pozostałe podstawy prawne (22)
Sygn. akt I ACa 1972/22
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 21 grudnia 2023 r.
Sąd Apelacyjny w Łodzi I Wydział Cywilny w składzie:
Przewodniczący: Sędzia SA Bożena Wiklak
Protokolant: Igor Balcerzak
po rozpoznaniu w dniu 21 grudnia 2023 r. w Łodzi na rozprawie
sprawy z powództwa M. J. i E. P.
przeciwko (...) Bankowi (...) Spółce Akcyjnej
z siedzibą w W.
o zapłatę i ustalenie
na skutek apelacji strony pozwanej
od wyroku Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim
z dnia 15 czerwca 2022 r. sygn. akt I C 1120/21
I. zmienia zaskarżony wyrok w punkcie 2. przez nadanie mu następującej treści:
„2. zasądza od (...) Banku (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz M. J. i E. P. kwoty po 69.448,28 zł (sześćdziesiąt dziewięć tysięcy czterysta czterdzieści osiem złotych i 28 groszy) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 19 sierpnia 2021 r. do dnia zapłaty, oddalając powództwo o zapłatę w pozostałej części”;
II. oddala apelację w pozostałym zakresie;
III.
zasądza od (...) Banku (...) Spółki Akcyjnej
z siedzibą w W. na rzecz M. J. i E. P. kwotę 4.050 zł (cztery tysiące pięćdziesiąt) zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty - tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.
Sygn. akt I ACa 1972/22
UZASADNIENIE
Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim w sprawie z powództwa M. J. i E. P. przeciwko (...) Bankowi (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W. o zapłatę i ustalenie, zaskarżonym wyrokiem z dnia 15 czerwca 2022 r.:
1. ustalił, że umowa kredytu mieszkaniowego „(...)” nr (...) (...) (...) zawarta pomiędzy powodami M. J. i E. P. a pozwanym (...) Bankiem (...) Spółką Akcyjną z siedzibą w W. w dniu 14 stycznia 2008 r., zmieniona aneksem nr (...) z dnia 17 marca 2008 r. jest nieważna w całości;
2. zasądził od pozwanego (...) Banku (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. łącznie na rzecz powodów M. J. i E. P. kwotę 138.896,57 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 26 listopada 2020 r. do dnia zapłaty;
3. zasądził od pozwanego (...) Banku (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. łącznie na rzecz powodów M. J. i E. P. kwotę 6.434 zł tytułem zwrotu kosztów procesu.
Rozstrzygnięcie to zostało wydane na podstawie ustaleń, które Sąd Apelacyjny w całości zaakceptował i przyjął za własne – bez konieczności ich ponownego przytaczania (art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c.).
W ocenie Sądu Okręgowego powództwo podlegało uwzględnieniu w całości.
Sąd I instancji dokonał analizy postanowień § 4 ust. 2 i 3, § 14 ust. 4, § 16 ust. 1 pkt 1 i 2, § 22 ust. 2 pkt l, 2b i 3, § 32 ust. 1, § 36 ust. 1 pkt 1 i 2 i § 39 ust. 1 części ogólnej umowy kredytowej w kontekście art. 385
1 § 1 k.c., uznając je za abuzywne. Wskazał, że powodowie, zawarli umowę będąc konsumentami. Ani z zeznań powodów ani świadków, jak i
z przedłożonych dokumentów nie wynikało, aby sam mechanizm waloryzacji zawarty
w umowie był przedmiotem negocjacji. Pozwany nie udowodnił, aby przedmiotowe klauzule były wspólnie ustalane przez strony umowy i aby konsumenci mieli „rzeczywisty wpływ” na ustalenie ich treści. Kwestionowane postanowienia określały główne świadczenie powodów. Dalej Sąd a quo ocenił, że sporne postanowienia były niejednoznaczne. Analizowane postanowienia nie określały precyzyjnie rzeczywistej wysokości udzielonego kredytu po przeliczeniu z waluty obcej, a także świadczeń kredytobiorców, w sposób możliwy do ustalenia w oparciu o czynniki obiektywne, niezależne od kredytodawcy. Odwołanie do tabel kursowych banku, bez jednoznacznego określenia sposobu wyznaczenia kursu waluty powodowało, że powodowie na podstawie wskazanych powyżej zapisów umowy nie byli
w stanie oszacować kwoty, którą mieli obowiązek w przyszłości świadczyć, a zasady przewalutowania określał jednostronnie pozwany bank.
Kwestionowane przez powodów postanowienia umowy były sprzeczne z dobrymi obyczajami i w sposób rażący naruszały interes konsumenta, poprzez przyznanie bankowi uprawnienia do jednostronnego kształtowania wysokości świadczeń stron. W konsekwencji Sąd Okręgowy stwierdził, że sporne postanowienia miały charakter niedozwolony, przez co nie wiązały konsumentów.
Sąd I instancji wskazał, że nie istnieje możliwość dalszego obowiązywania umowy, bez spornych postanowień, skoro zniekształcona zostałaby istota analizowanej umowy.
W rezultacie Sąd a quo uznał, że na skutek wyeliminowania mechanizmu waloryzacji ukształtowanie przedmiotowej umowy kredytu sprzeczne będzie z właściwością stosunku prawnego (art. 353
1 k.c.). Nie można przyjąć, aby unieważnienie umowy było dla powodów niekorzystne i skutkowało zagrożeniem ich interesów.
Ponadto, Sąd a quo uznał, że powodowie mieli interes prawny w wytoczenia powództwa o ustalenie, jako że ustalające orzeczenie sądu usuwa wątpliwości co do istnienia stosunku prawnego wynikającego z umowy i zapobiega dalszemu sporowi o roszczenia banku wynikające z umowy. Równocześnie przesądza o dalszych skutkach łączących się z nieważnością umowy, w tym o istnieniu hipoteki zabezpieczającej spłatę kredytu. Nie ma przy tym znaczenia, czy pomiędzy stronami będzie nadal istniał spór dotyczący rozliczenia nieważnej umowy, gdyż nie są to należności wynikające z umowy ani należności zabezpieczone hipoteką umowną.
Z upadkiem umowy wiązała się kwestia świadczeń pobranych dotychczas przez bank od powodów, jako świadczenie nienależne w oparciu o art. 410 § l i k.c. w związku z art. 405 k.c. Sąd nie podzielił podniesionego przez pozwanego zarzutu przedawnienia.
W konsekwencji Sąd Okręgowy przyjął, że w związku z nieważnością umowy zawartej przez strony, wszystkie świadczenia spełnione w jej wykonaniu przez stronę powodową na rzecz banku, są świadczeniami nienależnymi i podlegają łącznemu zwrotowi powodom na podstawie art. 410 § 1 k.c.
O odsetkach orzeczono zgodnie z żądaniem pozwu, od daty udzielenia przez pozwanego negatywnej odpowiedzi na reklamację powodów, w której zakwestionowali możliwość stosowania klauzul abuzywnych, wskazując, że kwoty już uzyskane przez bank na ich podstawie stanowią świadczenie nienależne z uwagi na nieważność umowy i wezwali pozwanego do zwrotu nienależnych świadczeń.
O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c.
Apelację od powyższego wyroku złożył pozwany bank, zaskarżając go w całości i zarzucając:
I. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, w postaci:
1/ art. 233 § 1 k.p.c. poprzez nieprawidłową ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, polegającą na:
a. błędnej ocenie treści Umowy kredytu mieszkaniowy (...) nr (...)- (...) z dnia 14 stycznia 2008 r., w wyniku której to oceny Sąd I instancji przy ustalaniu stanu faktycznego sprawy pominął fakt, że na podstawie umowy powodowie mogli spłacać kredyt nie tylko w złotych polskich, gdyż z treści umowy wynika wprost, że powodowie mogli spłacać kredyt również bezpośrednio we frankach szwajcarskich, a wybór waluty spłaty kredytu w całym okresie kredytowania należał wyłącznie do powodów,
b. bezpodstawnym przyjęciu, nieznajdującym potwierdzenia w materiale dowodowym, że kredytodawca mógł w sposób dowolny ustalać kursy wolut w tabeli kursowej, co skutkowało błędnym ustaleniem sprowadzającym się do wniosku, że to bank a nie warunki rynkowe kształtują kursy walut,
c. wyciągnięciu nieprawidłowych wniosków z materiału dowodowego w postaci umowy kredytu, wniosku kredytowego oraz zeznań świadków: E. J., M. K., M. S., gdyż oceniając wymienione dowody Sąd I instancji nie uwzględnił faktu wynikającego wprost z wymienionych dowodów, że powodowie przed zawarciem umowy mieli świadomość ryzyka kursowego związanego z zawarciem umowy, gdyż treść wymienionych dokumentów oraz zeznania świadków potwierdzają fakt poinformowania powodów przed zawarciem umowy kredytu o ryzyku kursowym związanym z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej,
d. bezpodstawnym przyjęciu, abstrahując od zarzutu naruszenia przez Sąd I instancji art. 321 § 1 k.p.c., że istnieją podstawy do zasądzenia łącznie na rzecz powodów kwoty wskazanej w pkt. 2 zaskarżonego wyroku, podczas gdy powodowie w ramach sformułowanych żądań zapłaty nie są wierzycielami solidarnymi (nie wynika to ani z umowy kredytu ani z ustawy), jak również nie występuje pomiędzy nimi żaden stosunek prawny uprawniający ich do żądania zapłaty w sposób łączny.
Przedstawione wyżej uchybienia w ocenie materiału dowodowego zaważyły na nieprawidłowym zastosowaniu przepisów prawa materialnego przez Sąd I instancji.
2/ art. 327 1 § 1 pkt 1 i 2 k.p.c. poprzez sporządzenie uzasadnienia wyroku w sposób uniemożliwiający odtworzenie procesu decyzyjnego, w wyniku którego Sąd I instancji orzekł o nieważności umowy, z uwagi na to, iż:
a. w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd I instancji w sposób błędny i niezrozumiały odwołuje się do pojęć „indeksacji kredytu”, podczas gdy spór w niniejszej sprawie dotyczy umowy kredytu denominowanego w walucie frank szwajcarski, do którego nie można odnosić wniosków wynikających z orzecznictwa dotyczącego kredytów indeksowanych do walut obcych;
b. uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie wyjaśnia, na jakiej podstawie Sąd I instancji uznał umowę kredytu za nieważną,
c. uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie wskazuje w sposób jednoznaczny, które z postanowień umowy kredytu Sąd I instancji uznał za klauzule abuzywne,
d. uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie wskazuje, w jaki sposób każde z postanowień umowy kredytu, które zostało przez Sąd I instancji uznane za niedozwolone postanowienie umowne (tzw. klauzulę abuzywną) w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c., miało w ocenie Sądu I instancji spełniać łącznie przesłanki uznania za niedozwolone postanowienie umowne (tzw. klauzulę abuzywną) w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c.;
3/ art. 321 § 1 k.p.c. poprzez wydanie przez Sąd I instancji rozstrzygnięcia ponad żądanie, bowiem w ramach zawartych w pozwie żądań zapłaty (zarówno głównego, jak i ewentualnego), strona powodowa wnosiła, aby wskazane tom kwoty zostały zasądzone wyłącznie na rzecz powoda M. J., tymczasem Sąd I instancji, uwzględniając roszczenie główne o zapłatę, zasądził kwotę wskazaną w pkt. 2 zaskarżonego wyroku łącznie na rzecz obojga powodów, co w sposób oczywisty jest przejawem wyrokowania ponad żądanie przez stronę powodową w pozwie;
4/ art. 235 2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c. w związku z art. 227 k.p.c. oraz z art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art. 205 12 § 2 k.p.c., polegające na bezpodstawnym pominięciu przez Sąd I instancji wniosku dowodowego pozwanego o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu ekonomii ze specjalności w zakresie bankowości, które to naruszenie miało istotny wpływ na wynik niniejszej sprawy, albowiem uniemożliwiło pozwanemu wykazanie okoliczności istotnych z punktu widzenia niniejszego postępowania, w szczególności rynkowego charakteru kursów publikowanych przez kredytodawcę w Tabeli kursów oraz braku zaistnienia przesłanek pozwalających na uznanie postanowień umowy kredytu za niedozwolone;
II. naruszenie następujących przepisów prawo materialnego:
1/ art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe w zw. z art. 358 1 § 1 i 2 k.c. poprzez ich błędną wykładnię i przyjęcie, że zawarte w umowie klauzule przeliczeniowe odwołujące się do kursu kupna i sprzedaży (...) z Tabeli kursów kredytodawcy stanowią klauzulę waloryzacyjną, podczas gdy prawidłowa wykładnia wskazanych przepisów na gruncie umowy kredytu prowadzi do wniosku, że waluta obca określa wartość zobowiązania i nie stanowi klauzuli waloryzacyjnej;
2/ art. 385 1 § 1 k.c. przez jego błędną wykładnię polegającą no tym, że Sąd I instancji:
a. nieprawidłowo ustalił treść przesłanek „sprzeczności z dobrymi obyczajami” i „rażącego naruszenia interesu konsumentów”, w rezultacie czego Sąd I instancji błędnie uznał zawarte w umowie klauzule przeliczeniowe za postanowienia abuzywne pomimo tego, że nie było podstaw ku temu,
b. dokonał zbiorowej/zbiorczej oceny postanowień przeliczeniowych odwołujących się do kursu (...) z tabeli kursowej banku, podczas gdy Sąd I instancji zobligowany był do zbadania, czy każde z zakwestionowanych przez ten Sąd postanowień prowadziło do powstania znacznej nierównowagi pomiędzy prawami i obowiązkami stron i czy rzeczywiście rażąco naruszało interesu konsumenta, która to ocena - gdyby została przeprowadzona przez Sąd I instancji w sposób prawidłowy - doprowadziłaby do wniosku, że nie zostały w niniejszej sprawie spełnione przesłanki uprawniające do uznania wskazanych postanowień umowy za klauzule abuzywne,
c. nie uwzględnił w analizie prawnej art. 111 Prawa bankowego, który to przepis formułuje uprawnienie i jednocześnie obowiązek banku - samodzielnego, jednostronnego ustalania i publikowania kursów walut w tabelach walut obcych, tj. bez konieczności indywidualnego uzgadniania z poszczególnymi klientami metodologii ich ustalania i zasad publikacji;
3/ art. 385 1 § 1 k.c. w zw. art. 69 ust. 1 i ust. 2 Prawa bankowego poprzez niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że zawarte w umowie klauzule przeliczeniowe określają główne świadczenia stron w sytuacji, gdy w umowie kredytu denominowanego w walucie obcej klauzule przeliczeniowe nie pełnią takiej roli i na skutek niezwiązania nimi stron umowa nie traci elementów przedmiotowo istotnych i może być nadal wykonywana;
4/ art. 385 1 § 2 k.c. i art. 385 2 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1, 2 i 3 Prawa bankowego oraz art. 354 § 1 i 2 k.c. i art. 4 i 6 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (tzw. ustawa antyspreadowa) poprzez błędną wykładnię i przyjęcie, że po wyeliminowaniu z umowy kredytu klauzul przeliczeniowych w umowie kredytu denominowanego w walucie obcej powstaje luka i umowa ta nie może być dalej wykonywana, co w konsekwencji doprowadziło Sąd I instancji do błędnego wniosku o konieczności ustalenia nieważności umowy, pomimo braku podstaw do takiej konkluzji, gdyż bez wymienionych postanowień umowa mogłaby być dalej wykonywana w walucie kredytu, tj. we frankach szwajcarskich;
5/ art. 385 1 § 2 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 i 2 Prawa bankowego w zw. z art. 358 § 1 i 2 k.c. w brzmieniu obowiązującym od dnia 24 stycznia 2009 r., art. L przepisów wprowadzających kodeks cywilny poprzez błędną wykładnię i przyjęcie, że ewentualna luka w umowie powstała na skutek usunięcia z niej klauzul przeliczeniowych odsyłających do kursów kupna i sprzedaży z Tabeli kursów banku, gdyby przyjąć, że taka luka w ogóle może powstać, nie może być wypełniona poprzez odwołanie się do treści art. 358 § 2 k.c.;
6/ art. 385 1 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 i 2 Prawa bankowego poprzez niewłaściwe zastosowanie i ustalenie nieważności umowy kredytu w związku z uznaniem niektórych jej postanowień za klauzule abuzywne w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c., co było bezpodstawne, ponieważ art. 385 1 § 2 k.c. wprost stanowi, że strony są związane umową w pozostałym zakresie (tj. z wyłączeniem postanowień uznanych za niedozwolone);
7/ art. 189 k.p.c. poprzez błędną wykładnię i przyjęcie, że powodowie posiadają interes prawny w ustaleniu, że pomiędzy nimi a bankiem nie istnieje ważny stosunek prawny wynikający z umowy kredytu, podczas gdy powodowie nie mają interesu prawnego w wydaniu wyroku o charakterze ustalającym;
8/ art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie i zasądzenie no rzecz powodów kwoty wskazanej w pkt. 2 zaskarżonego wyroku, podczas gdy nie było podstaw ku temu.
W konkluzjin apelujący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwo w całości oraz zasądzenie od powodów solidarnie na rzecz pozwanego zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych oraz zwrotu opłaty skarbowej od złożonego pełnomocnictwa oraz zasądzenie od powodów solidarnie no rzecz pozwanego zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, obejmujących zwrot opłaty od apelacji i zwrot kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Alternatywnie wniesiono o wydanie orzeczenia kasatoryjnego.
Jednocześnie apelujący, na podstawie art. 380 k.p.c., wniósł o rozpoznanie przez Sąd II instancji rozstrzygnięcia Sądu I instancji w postaci pominięcia wniosku pozwanego o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu ekonomii ze specjalnością w zakresie bankowości, poprzez dopuszczenie i przeprowadzenie przez Sąd II instancji dowodu z opinii ww. biegłego celem uzyskania odpowiedzi na następujące pytania oraz wykazanie następujących faktów i okoliczności:
a. czy kursy walut (...)/PLN, według których dochodziło do rozliczenia świadczeń stron z umowy kredytu stanowiły kursy rynkowe, przy czym ocena rynkowości kursów kupna i sprzedaży (...) publikowanych w Tabelach kursowych banku powinna być przeprowadzono na dzień zawarcia umowy, dzień wypłaty transz kredytu oraz dzień spłaty poszczególnych rat kredytu,
b. jak kształtowały się kursy kupna (...) i kursy sprzedaży (...) określone w Tabeli kursów banku (odpowiednio no dzień zawarcia umowy kredytu, dzień wypłaty transz kredytu oraz na dzień spłaty poszczególnych rat kredytu) w porównaniu z kursami kupna i sprzedaży (...) stosowanymi/publikowanymi przez inne banki komercyjne, które miały w swej ofercie kredyty/pożyczki denominowane/indeksowane do (...) (np. Bank (...) S.A., (...) Bank S.A., (...) Bank (...) S.A., (...) S.A. oraz (...) S.A.) - proszę o dokonanie charakterystyki porównawczej tych kursów z podaniem kwotowej i procentowej różnicy wartości tych kursów,
c. jak kształtowały się kursy kupna (...) i kursy sprzedaży (...) określone w Tabeli kursów banku (odpowiednio na dzień zawarcia umowy kredytu, dzień wypłaty transz kredytu oraz na dzień spłaty poszczególnych rat kredytu) w porównaniu z kursami średnimi franka szwajcarskiego NBP (Tabela A) oraz kursami kupna i sprzedaży franka szwajcarskiego NBP (Tabela C) - proszę o dokonanie charakterystyki porównawczej tych kursów z podaniem kwotowej i procentowej różnicy wartości tych kursów,
d. czy istniała zależność pomiędzy zmianami kursów pary walut (...)/PLN stosowanych do rozliczenia świadczeń stron z umowy kredytu a zmianami na rynku walutowym,
e. w jaki sposób, w tym po jakich kursach zgodnie ze zwyczajami i praktyką panującą na rynku dokonywane są rozliczenia transakcji kredytowych oraz czy istnieją standardy i zwyczaje rynkowe dotyczące określania wartości zobowiązań stron wyrażonych w różnych walutach według kursu rynkowego danej waluty.
W odpowiedzi na apelacje powodowie wnieśli o jej oddalenie oraz o zasądzenie od pozwanego na swoją rzecz kosztów postępowania apelacyjnego według norm przepisanych.
W piśmie procesowym z dnia 7 grudnia 2023 r. pozwany podniósł zarzut wykonania przez pozwanego zatrzymania świadczenia powodów na rzecz banku z tytułu umowy kredytowej w zakresie dochodzonej w tym postępowaniu kwoty 138.896,57 zł, stanowiącej część wypłaconego kapitału kredytu.
Na rozprawie apelacyjnej w dniu 21 grudnia 2023 r. pełnomocnik strony pozwanej poparł apelację, rozszerzył zarzuty naruszenia prawa materialnego o zarzut obrazy art. 481 k.c. wskazując, że odsetki powinny zostać zasądzone od daty uprawomocnienia wyroku. Nadto podtrzymał zarzut zatrzymania i wniosek dowodowy.
Pełnomocnik powodów wniósł o oddalenie apelacji, nieuwzględnienie zgłoszonego zarzutu zatrzymania oraz wniosku o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego. Odwołując się do zeznań powodów, w których wskazali, że wspólnie spłacali kredyt wniósł o zasądzanie dochodzonej kwoty w częściach równych.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Na wstępie podkreślenia przy tym wymaga, wobec rozbudowanych zarzutów apelacji, że nie zachodzi konieczność odnoszenia się do wszystkich jej twierdzeń i drobiazgowego wyjaśniania przyczyn nieuwzględnienia każdego z zarzutów. Sąd drugiej instancji rozpoznaje bowiem sprawę w granicach apelacji, a w granicach zaskarżenia bierze z urzędu pod uwagę nieważność postępowania (art. 378 § 1 k.p.c.). Stosując zasady przyjętego modelu apelacji pełnej cum benefitio novorum, obowiązkiem Sądu drugiej instancji nie jest rozpoznanie samej apelacji, lecz ponowne merytoryczne rozpoznanie sprawy w granicach zaskarżenia. Tak judykatura, jak i doktryna zgodnie uznaje, iż z ustanowionego w art. 378 § 1 k.p.c. obowiązku rozpoznania sprawy w granicach apelacji nie wynika konieczność osobnego omówienia przez sąd w uzasadnieniu wyroku każdego podniesionego argumentu. Za wystarczające należy uznać odniesienie się do sformułowanych w apelacji zarzutów i wniosków w sposób wskazujący na to, że zostały one przez sąd drugiej instancji w całości rozważone przed wydaniem orzeczenia (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 22 sierpnia 2018 r., III UK 119/17, LEX nr 2542602; z dnia 4 września 2014 r., I PK 25/14, OSNP 2016 nr 1, poz. 6). Orzecznictwo Sądu Najwyższego stoi na stanowisku, iż sąd rozpoznający apelację powinien się odnieść tylko do wszystkich tych zdarzeń i zarzutów zgłoszonych w postępowaniu apelacyjnym, które mogłyby spowodować skutki materialnoprawne (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 lutego 2012 r., II CSK 314/11, LEX nr 1130158). Z powyższego wynika, iż Sąd odwoławczy nie musi kazuistycznie odnosić się do każdego z zarzutów apelacji, lecz wystarczającym jest zbiorcze odniesienie się do najważniejszych jej motywów.
Apelacja zasługiwała na uwzględnienie w niewielkim zakresie.
Przede wszystkim rację należało przyznać pozwanemu, że w niniejszej sprawie brak było podstaw do łącznego zasądzenia na rzecz powodów kwoty 138.896,57 zł, albowiem nie są oni wierzycielami solidarnymi (nie wynika to ani z umowy kredytu ani z ustawy), jak również nie występuje między nimi żaden stosunek prawny uprawniający ich do żądania zapłaty w sposób łączny. Z zeznań powodów złożonych w postępowaniu pierwszoinstancyjnym jednak wynika, że spłacali kredyt wspólnie. Pełnomocnik powodów w toku rozprawy apelacyjnej skorygował żądanie, domagając się zasądzenia dochodzonego roszczenia na rzecz powodów w częściach równych, co zdaniem Sądu II instancji usunęło wszelkie wątpliwości podnoszone przez pozwanego w toku procesu w zakresie określenia żądania i umożliwiło korektę zaskarżonego wyroku.
Po drugie, korekty wymagała data, od której zasądzono odsetki. Sąd Odwoławczy instancji częściowo podzielił w tym zakresie stanowisko pozwanego, uznając, że nie było podstaw do zasądzenia odsetek od przyznanych powodom roszczeń od daty 26 listopada 2020 r., tj. od dnia, w którym pozwany odmówił uznania reklamacji strony powodowej.
W ocenie Sądu Apelacyjnego, dopiero w momencie wytoczenia niniejszego powództwa powodowie wyrazili świadomy brak zgody na utrzymanie w mocy spornych postanowień, żądając tym samym ustalenia nieważności umowy oraz będącego jego konsekwencją rozliczenia. Wobec tego zasadnym było zasądzenie odsetek od poszczególnych części świadczenia głównego od następnego dnia po dacie doręczenia pozwanemu odpisu pozwu.
W tych okolicznościach Sąd Apelacyjny na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. orzekł, jak w punkcie I wyroku.
W pozostałym zakresie apelacja pozwanego podlegała oddaleniu jako niezasadna.
Mając na uwadze treść przepisu art. 387 § 2 1 k.p.c. Sąd Apelacyjny wskazuje, że podziela w całości poczynione przez Sąd Okręgowy ustalenia faktyczne i przyjmuje je za własne, czyniąc je integralną częścią swojego uzasadnienia. Sąd odwoławczy jako trafne uznaje wywody prawne Sądu I instancji, zasadniczo niewymagające rozszerzenia, z tymi tylko drobnymi korektami uczynionymi powyżej.
Niezasadny okazał się zarzut naruszenia art. 327
1 § 1 pkt 1 i 2 k.p.c. O naruszeniu art. Tego przepisu można mówić tylko w tych wyjątkowych sytuacjach, w których treść uzasadnienia uniemożliwia całkowicie dokonanie oceny, zrozumienia toku rozumowania sądu, który doprowadził do wydania orzeczenia, gdy sfera motywacyjna pozostaje nieujawniona bądź niezrozumiała lub gdy zawarte w nim rozważania pozostają całkowicie bez związku z rozpoznawaną sprawą. W niniejszej sprawie taka sytuacja nie występuje. Sąd Okręgowy wprawdzie posłużył się pojęciem klauzuli indeksacyjnej, ale uczynił to w ujęciu ogólnym, mając niewątpliwie na uwadze, że indeksacja oznacza przeliczenie wartości określonego parametru przy zastosowaniu określonego wskaźnika ekonomicznego, którym
w przypadku umowy stron był frank szwajcarski. Wątpliwości Sądu nie budziło, że kredyt jest kredytem denominowanym, jednak zasady przeliczenia takiego kredytu są takie same jak przy kredycie indeksowanym (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 kwietnia 2023 r., (...) i postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 26 października 2022 r., I CSK 2535/22) Stąd też nie można uznać, że Sąd Okręgowy naruszył dyspozycję art. 327
1 § 1 k.p.c.
Niezasadny okazał się również zarzut obrazy art. 233 § 1 k.p.c. Według jednolitego stanowiska judykatury, możliwość zakwestionowania oceny dowodów w postępowaniu apelacyjnym jest ograniczona i sprowadza się do sytuacji, w których skarżący wykaże, że ocena ta była rażąco wadliwa lub oczywiście błędna. Zatem dla skutecznego postawienia tego zarzutu wymagane jest wykazanie, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, to bowiem jedynie może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął sąd wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie, niż ocena sądu. To, że określony dowód został oceniony niezgodnie z intencją strony apelującej, nie oznacza naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Ocena dowodów należy bowiem do sądu orzekającego i nawet w sytuacji, w której z dowodu można było wywieść wnioski inne, niż przyjęte przez sąd, nie dochodzi do naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Granice swobodnej oceny dowodów wyznaczają w szczególności: obowiązek wyprowadzenia przez sąd z zebranego materiału dowodowego wniosków logicznie prawidłowych (zgodnych z zasadami logicznego rozumowania), ramy proceduralne (ocena dowodów musi respektować pewne warunki określone przez prawo procesowe, w szczególności art. 227-234 k.p.c.), wreszcie poziom świadomości prawnej sędziego oraz dominujące poglądy na sądowe stosowanie prawa. Zarzut obrazy art. 233 § 1 k.p.c. nie może polegać tylko na zaprezentowaniu własnych, korzystnych dla apelującego twierdzeń. Dla skuteczności postawionego zarzutu przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów konieczne jest wykazanie, przez odwołanie się do skonkretyzowanych dowodów, że Sąd pierwszej instancji dokonując tej oceny, w sposób rażący naruszył obowiązujące dyrektywy oceny, albowiem Sąd drugiej instancji, bez stwierdzenia rażącego naruszenia zasad oceny dowodów, nie może ingerować w ustalenia faktyczne stanowiące podstawę zaskarżonego wyroku.
Zgłoszone przez pozwanego zarzuty, jakoby Sąd Okręgowy ustalił stan faktyczny niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, należało uznać za nietrafne. W umowie kredytowej nie wskazano kryteriów ani zasad ustalania określonych w tabeli kursowej kursów wymiany, czy też progów limitujących wysokość kursów waluty. Nie zdefiniowano procedury budowania tabeli kursowej banku. Wobec czego metodologia budowania tabeli kursowej mogła być dowolnie zmieniana przez kredytodawcę bez udziału, a nawet wiedzy kredytobiorców. W istocie zatem bank mógł wybrać dowolne kryteria ustalania kursów, niekoniecznie związane z aktualnym kursem ukształtowanym przez rynek walutowy. W umowie kredytowej nie odwoływano się do obiektywnego, zewnętrznego kryterium, wedle którego pozwany miał określać wysokość kursów walut. Bank jako silniejsza strona umowy mógł w sposób arbitralny kształtować wysokość zobowiązań powodów. Wbrew twierdzeniom pozwanego, Sąd Okręgowy w sposób prawidłowy ustalił, że zapisy umowy były niejednoznaczne poprzez brak ich sprecyzowania w umowie kredytowej.
Prawidłowo także Sąd I instancji ustalił, że powodowie nie zostali właściwie poinformowani o ryzyku kursowym związanym z zawarciem umowy kredytu. Z wiarygodnych zeznań powodów oraz świadków wynikało, że powodowie nie otrzymali żadnych informacji o ryzyku kursowym, czy ryzyku zmiennej stopy procentowej. Nie przedstawiono im też informacji o historycznym kursie (...), czy różnych kursach stosowanych do rozliczenia umowy ani symulacji zmiany wysokości raty przy wzroście kursu waluty.
Należy wskazać, że udzielenie wyczerpujących informacji o ryzyku kursowym powinno obejmować przedstawienie powodowi relacji między złotym a (...) w przeszłości, prognoz co do ich kursów na przyszłość w perspektywie kilkunastu lat, jak również symulacji przedstawiającej relację między wysokością raty a wzrostem kursu waluty obcej, obejmującym także drastyczny wzrost kursu franka. Dodatkowo należało pouczyć kredytobiorcę, że wraz ze wzrostem kursu franka wzrośnie nie tylko rata kredytu, ale także saldo kredytu, a do takiego wzrostu może dojść w każdym momencie trwania umowy kredytowej, nawet jeśli kredytobiorca regularnie dokonuje spłat rat. Tylko wówczas kredytobiorca mógłby faktycznie ocenić poziom ryzyka towarzyszący kilkudziesięcioletniemu związaniu kontraktowemu, a także, czy jest w stanie udźwignąć ekonomiczny ciężar związany z zawarciem takiej umowy kredytowej.
Mając powyższe na uwadze należało ocenić, że udzielone powodom pouczenia nie były wyczerpujące. Powodowie w oparciu o takie informacje nie mieli pełnego rozeznania konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy.
Bezspornym jest, że powodowie złożyli wniosek o kredyt denominowany do waluty obcej, składając go na gotowym formularzu przedstawionym przez pozwanego. Nie budziło wątpliwości Sądu, że sam wybór rodzaju kredytu był elementem indywidualnych uzgodnień. Jednakże wniosek kredytowy nie zawierał informacji o tym, kto i w jaki sposób będzie ustalał kurs wymiany walut. Brak jest jakichkolwiek dowodów, że sposób denominacji i jej metodologia zostały z powodami indywidualnie uzgodnione. Ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że powodowie nie negocjowali treści umowy. Dlatego też należało uznać, że nie mieli oni rzeczywistego wpływu na treść umowy kredytu w kwestionowanym obecnie zakresie. Brak możliwości negocjowania warunków umów kredytowych w tym zakresie przez konsumentów jest w zasadzie faktem notoryjnym.
Jak wskazał Sąd Apelacyjny w Katowicach, sam fakt złożenia przez powodów wniosku o udzielenie kredytu i dokonanie przez nich wyboru oferty kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej, a nawet otrzymania przez nich przed zawarciem umowy jej wzoru i wzoru załączników oraz informacji o ryzyku kursowym i stosowanej przez bank tabeli kursów, nie oznacza, że powodowie mieli realny wpływ na ukształtowanie kwestionowanych w pozwie postanowień umowy (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 9 lutego 2021 r., I ACa 416/19, LEX nr 3184373). Powyższe należy odnieść również do kredytu denominowanego.
Apelujący zarzucił Sądowi Okręgowemu naruszenie art. art. 235 2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. oraz art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art. 205 12 § 2 k.p.c. poprzez pominięcie dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu ekonomii na fakty wskazane w odpowiedzi na pozew. Okoliczności, jakie pozwany zamierzał wykazać za pomocą dowodu z opinii biegłego sądowego, są nieistotne dla rozstrzygnięcia, gdyż nie należą do przesłanek zastosowania przepisu art. 385 1 § 1 k.c., a w przypadku stwierdzenia abuzywności postanowienia umowy - nie wyłączają jego bezskuteczności, a w konsekwencji także bezskuteczności (nieważności) całej umowy. Okoliczność, czy zastosowane przez bank kursy w tabeli kursów walut miały charakter rynkowy jest nieistotna dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy, gdyż dotyczy sposobu wykonywania umowy kredytu, a oceny abuzywności kwestionowanych zapisów umownych dokonuje się na dzień zawarcia umowy kredytu.
Mając powyższe na uwadze Sąd Apelacyjny pominął ponowiony w apelacji wniosek o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego, jako nieistotny dla rozstrzygnięcia i zmierzający do przedłużenia postępowania, na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c.
W świetle prawidłowo ustalonego stanu faktycznego, kolejno należało się odnieść do podniesionych przez pozwanego zarzutów naruszenia prawa materialnego.
W pierwszej kolejności zaakcentować należy, że powodowie wykazali interes prawny w ustaleniu nieważności umowy kredytowej z dnia 14 stycznia 2008 r.
Za dominujący w orzecznictwie należy uznać pogląd, że interes prawny do wytoczenia powództwa o ustalenie istnienia lub nieistnienia prawa lub stosunku prawnego w zasadzie nie zachodzi, jeżeli zainteresowany może na innej drodze osiągnąć w pełni ochronę swoich praw, w szczególności na drodze powództwa o spełnienie świadczenia (zob. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 6 października 2017 r., V CSK 52/17, LEX nr 2372279; z dnia 9 stycznia 2019 r., I CSK 711/17, LEX nr 2618479), jednak, w ocenie Sądu Apelacyjnego, powodowie, poza możliwością zgłoszenia żądania zasądzenia świadczenia, mają także interes prawny w ustaleniu nieważności przedmiotowej umowy kredytowej. Samo bowiem istnienie możliwości wytoczenia powództwa o świadczenie nie w każdej sytuacji świadczyć będzie o braku interesu prawnego w żądaniu ustalenia. Brak interesu prawnego wystąpi jedynie wówczas, gdy wyrok zasądzający świadczenie zapewni pełną, adekwatną do sytuacji prawnej powoda, ochronę prawną jego uzasadnionych interesów. W przypadku, gdy sporem o świadczenie nie będą mogły (ze swej natury) być objęte wszystkie uprawnienia istotne z perspektywy ochrony sfery prawnej powoda, przyjąć należy, że powodowie mają interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c., co w szczególności dotyczy żądania ustalenia nieistnienia stosunku prawnego, zwłaszcza, gdy konsekwencje ustalenia nieistnienia stosunku prawnego nie ograniczają się do aktualizacji obowiązku świadczenia, lecz dotyczą także innych aspektów sfery prawnej powoda (np. wpływają na określenie treści praw i obowiązków powodów jako dłużników pozwanego). W takiej sytuacji sama możliwość wytoczenia powództwa o świadczenie nie wyczerpuje interesu prawnego w żądaniu ustalenia, co aktualizuje się zwłaszcza wtedy, gdy pozwany rości sobie według treści stosunku prawnego objętego powództwem z art. 189 k.p.c. określone prawo do świadczenia ze strony powoda (np. żąda zwrotu udzielonego kredytu w wysokości obliczonej zgodnie z treścią kwestionowanej umowy). W takich sytuacjach nie sposób odmówić dłużnikowi dążącemu do wykazania, że nie jest zobowiązany do świadczenia w wysokości poszczególnych rat - przy wykorzystaniu zakwestionowanych klauzul indeksacyjnych - interesu prawnego w dochodzeniu żądania ustalenia nieistnienia stosunku prawnego (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 9 czerwca 2021 r., V ACa 127/21, Legalis 2601148).
Jak trafnie zauważył Sąd Apelacyjny w Łodzi w wyroku z dnia 13 stycznia 2021 r. w sprawie I ACa 973/20 (LEX nr 3165815), w takiej sprawie, najlepszą drogą do rozstrzygnięcia sporu zawisłego między stronami było wytoczenie powództwa o ustalenie, albowiem jedynie wyrok wprost odnoszący się w sentencji do przeciwstawnych stanowisk stron o ważności lub nieważności umowy kredytowej prowadzi do udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy umowa kredytowa wiąże powodów, a jeżeli tak, to w jakim zakresie i na jakich warunkach powinni ją wykonywać. Usunięcie wszelkich niepewności związanych z wykonywaniem świadczenia na rzecz banku (wysokości rat, sposobu rozliczenia kredytu) jest możliwe jedynie za pomocą powództwa o ustalenie. Dopóki strony wiąże umowa kredytowa, powodowie nie mogą domagać się przeliczenia kredytu na złotówki, czy rozliczenia umowy, a jedynie ustalenia, czy zaskarżona umowa jest nieważna (bezskuteczna), bądź określone postanowienia umowne nie wiążą stron. Interes prawny powodów w wytoczeniu takiego powództwa jest więc niewątpliwy, albowiem uzyskanie orzeczenia stwierdzającego nieważność umowy i niwelującego jej skutki ex tunc, ma istotny charakter w związku ze spłacaniem przez nich kredytu.
Biorąc powyższe pod uwagę prawidłowa była konstatacja Sądu I instancji co do wykazania przez powodów interesu prawnego w żądaniu ustalenia na podstawie art. 189 k.p.c. nieważności spornej umowy.
Stosownie do treści art. 385 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny (§ 1). Jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie (§ 2). Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (§ 3). Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje (§ 4).
Zgodnie zaś z art. 385 2 k.c. oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. Natomiast przepis art. 385 3 k.c. zawiera katalog klauzul niedozwolonych, który, co istotne, nie jest zamknięty.
Z art. 385 1 § 1 k.c. wynika zatem, że niedozwolonymi postanowieniami umownymi są klauzule umowne, które spełniają łącznie trzy przesłanki pozytywne, tj.: zawarte zostały w umowach z konsumentami, kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszają jego interesy. Kontrola abuzywności postanowień umowy wyłączona jest zaś jedynie w przypadku spełnienia jednej z dwóch przesłanek negatywnych, to jest gdy: postanowienie umowne zostało indywidualnie uzgodnione z konsumentem oraz postanowienie umowne określa główne świadczenia stron i jest sformułowane w sposób jednoznaczny.
Na etapie postępowania apelacyjnego niespornym było, że powodowie zawierając umowę kredytu posiadali status konsumentów. Kredyt został zaciągnięty na zakup spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu w celu zaspokojenia potrzeb mieszkalnych powodów. Powodowie nigdy nie prowadzili w nim działalności gospodarczej.
W sprawie nie było podstaw do tego, aby przyjąć, że klauzula umowna dotycząca przeliczeń kursem (...) została indywidualnie uzgodniona z powodami. Przez rzeczywisty wpływ na treść danego postanowienia należy rozumieć realną możliwość oddziaływania na treść postanowień umownych. Z tego też powodu okoliczność, że konsument znał treść danego postanowienia i rozumiał je, nie przesądza o tym, że zostało ono indywidualnie uzgodnione. Za uzgodnione indywidualnie trzeba bowiem uznawać tylko takie klauzule umowne, na których treść istotnie mógł on w praktyce oddziaływać. Innymi słowy, należy badać, czy konsument miał realny wpływ na ewentualną zmianę klauzul proponowanych przez przedsiębiorcę i czy z możliwości tej zdawał sobie sprawę. Zatem do tego, by skutecznie wykazać fakt, że klauzula była uzgodniona z konsumentem, nie wystarcza opatrzenie kontrolowanego postanowienia wzmiankami typu: „wyrażam zgodę”, „przyjmuję własnoręcznym podpisem”. W konsekwencji postanowieniami indywidualnie uzgodnionymi będą takie, które były w sposób rzeczywisty negocjowane lub włączone do umowy wskutek propozycji zgłoszonej przez samego konsumenta (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 19 grudnia 2019 r., VI ACa 312/19, LEX nr 2848129; wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 30 grudnia 2019 r., I ACa 697/18, LEX nr 2772916; wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 24 stycznia 2020 r., V ACa 425/19, LEX nr 2978512; wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 29 stycznia 2020 r., I ACa 67/19, LEX nr 2817620).
O indywidualnym uzgodnieniu spornych postanowień nie świadczy zaznaczenie na formularzu wniosku kredytowego, że powodowie wnoszą o udzielenie kredytu denominowanego do (...). Wniosek kredytowy nie określał samej klauzuli przeliczeniowej, nie zawierał żadnych informacji o tym, kto i w jaki sposób będzie ustalał kurs waluty. Wskazany dokument nie mógł przekonywać o indywidualnym uzgodnieniu postanowień umowy kredytu w tych kwestiach. Pozwany w toku postępowania sądowego, pomimo ciążącego na nim obowiązku, nie wykazał, by postanowienia zawartej przez strony umowy kredytowej, zostały indywidualnie uzgodnione przez strony.
Podpisana przez strony umowa kredytu została zawarta na standardowym druku umowy. Podkreślenia wymaga, że to na pozwanym spoczywał obowiązek wykazania, że strony uzgodniły treść spornych przepisów, czemu pozwany nie sprostał. W efekcie należało uznać, że powodowie nie mieli rzeczywistego wpływu na treść postanowień waloryzacyjnych. Konsument podczas zawierania umowy z profesjonalnym podmiotem jakim jest bank, ma z reguły niewielki, jeśli w ogóle jakikolwiek wpływ na treść praw i obowiązków stron. W tym konkretnym wypadku powodowie określali wysokość zaciąganego zobowiązania i to jedynie w przybliżeniu z uwagi na późniejsze przeliczenie kwoty kredytu na złotówki. Powodowie nie mieli rzeczywistego wpływu na treść kwestionowanych, denominacyjnych klauzul. Umowa kredytu w zakresie objętym kwestionowanymi klauzulami stanowiła niewątpliwie przygotowany przez pozwanego gotowy produkt, na którego treść konsumenci (kredytobiorcy), nie mieli nie tylko rzeczywistego, lecz żadnego wpływu, zatem uznać je należy za nieuzgodnione indywidualnie (art. 385 1 § 3 k.c.).
W orzecznictwie ugruntowane jest już także stanowisko, że postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby takie postanowienie w drodze negocjacji indywidualnych. Zaś w celu ustalenia, czy klauzula znacząco narusza interesy konsumenta, trzeba w szczególności wziąć pod uwagę, czy pogarsza ona jego położenie prawne w stosunku do tego, które - w braku umownej regulacji - wynikałoby z przepisów prawa, w tym dyspozytywnych. Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję, na niekorzyść konsumenta praw i obowiązków wynikających z umowy, skutkujące niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelne traktowanie (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 3 lutego 2006 r., I CK 297/05, niepubl.; z dnia 15 stycznia 2016 r., I CSK 125/15, OSNC - ZD 2017, Nr 1, poz. 9; z dnia 27 listopada 2015 r., I CSK 945/14; z dnia 30 września 2015 r., I CSK 800/14, OSNC 2016, nr 9, poz. 105).
Kwestionowane przez powodów postanowienia umowne (§ 4 ust. 2 i 3, § 14 ust. 4, § 16 ust. 1 pkt 1 i 2, § 22 ust. 2 pkt l, 2b i 3, § 32 ust. 1, § 36 ust. 1 pkt 1 i 2 i § 39 ust. 1 części ogólnej umowy kredytowej), których treść uzależnia zobowiązania stron umowy od wartości „aktualnej tabeli kursów” banku, nie są transparentne. Zapisy te w żaden sposób nie precyzują kryteriów ani zasad ustalania określonych w tabeli kursowej kursów wymiany. Tabela kursowa była odgórnie ustalana przez bank. Z materiału dowodowego nie wynika także, aby powodowie zostali poinformowani o zasadach ustalania kursów walut w tabelach kursowych w chwili podpisywania umowy. Postanowienia te nie zawierają przejrzystego opisu mechanizmu waloryzacji, dzięki któremu powodowie mogliby samodzielnie oszacować wielkość własnego zobowiązania, wyliczyć jaka będzie np. wysokość kolejnej miesięcznej raty, czy też dokonywać weryfikacji decyzji banku w tym zakresie. Bank poprzez arbitralne wyznaczanie kursu waluty stosowanego do przeliczeń uzyskał prawo do jednostronnego, niczym nieskrępowanego decydowania o wysokości zadłużenia kredytobiorcy. Poprzez możliwość dowolnego kształtowania przez pozwany bank kursu wymiany walut, doszło do rażącej dysproporcji uprawnień kontraktowych stron, na niekorzyść konsumentów, co w sposób oczywisty godzi w dobre obyczaje. Wbrew twierdzeniom pozwanego sporne postanowienia nie zostały sformułowane jednoznacznie. Stosowanie się do wymogów art. 111 Prawa bankowego nie mogło być żadnym usprawiedliwieniem takiego działania.
Uznanie powyższego mechanizmu ustalania przez bank kursów waluty za sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszający interesy konsumenta, a w konsekwencji uznanie klauzuli, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną banku, za niedozwoloną w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. nie budzi wątpliwości w aktualnym orzecznictwie sądów powszechnych, w tym tutejszego Sądu Apelacyjnego (por. wyroki Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 1 lipca 2021 r., I ACa 1247/20; z dnia 24 września 2021 r., I ACa 1148/20 i z dnia 6 października 2021 r., I ACa 198/21), jak i w orzecznictwie Sądu Najwyższego, który wielokrotnie badał postanowienia umów analogiczne do ocenianych w tej sprawie. Dominuje w nim trafny pogląd, że takie klauzule mają charakter abuzywny, bowiem kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega w tym przypadku na uzależnieniu wysokości świadczenia banku oraz wysokości świadczenia konsumenta od swobodnej decyzji banku. Zarówno przeliczenie kwoty kredytu na złotówki w chwili jego wypłaty, jak i przeliczenie odwrotne w chwili wymagalności poszczególnych spłacanych rat, służy bowiem określeniu wysokości świadczenia konsumenta. Takie uregulowanie umowne należy uznać za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda przedsiębiorcy (banku) w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona, np. w razie wprowadzenia możliwych maksymalnych odchyleń od kursu ustalanego z wykorzystaniem obiektywnych kryteriów. Takie postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, z dnia 24 października 2018 r., II CSK 632/17, z dnia 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17, z dnia 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18, z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, z dnia 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, z dnia 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18 i z dnia 30 września 2020 r., I CSK 556/18).
Taka interpretacja zapisów klauzul waloryzacyjnych wspierana jest stanowiskiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który w wyroku z dnia 10 czerwca 2021 r. (C-776/19, VB i in. przeciwko (...) SA) stwierdził, że nie do pogodzenia z zasadami dobrej wiary jest wywoływanie po stronie klienta w długoterminowej umowie kredytowej ryzyka walutowego, które jest nieadekwatne do węzła prawnego zawiązywanego taką umową (teza 101-103). W konsekwencji stwierdził, że wykładni art. 3 ust. 1 dyrektywy Rady nr 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy dokonywać w ten sposób, że warunki umowy kredytu, przewidujące skutek w postaci ponoszenia nieograniczonego ryzyka kursowego przez kredytobiorcę, mogą doprowadzić do powstania znaczącej nierównowagi wynikającej z tej umowy kredytu praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta, jeśli przedsiębiorca nie mógł racjonalnie oczekiwać, przestrzegając wymogu przejrzystości w stosunku do konsumenta, iż ten konsument zaakceptowałby, w następstwie indywidualnych negocjacji, nieproporcjonalne ryzyko kursowe, które wynika z takich warunków (pkt. 5 sentencji). Należy przy tym podkreślić, że ciężar dowodu w zakresie prostego i zrozumiałego warunku umownego w rozumieniu art. 4 tej dyrektywy nie spoczywa na konsumencie, ale na banku (pkt. 4 sentencji).
Pozwany nie wykazał, by prawidłowo poinformował powodów o nałożonym na nich ryzyku kursowym w związku z zawartą umową kredytu. Pozwany poprzestał na formalnym pouczeniu o ryzyku kursowym, nie przedstawiając kredytobiorcom pełnych informacji, które pozwoliłyby świadomie rozważyć ryzyko zmiany kursu (...) na przestrzeni wieloletniego okresu związania się umową kredytu, przez co kredytobiorcy nie mogli w sposób rozważny zastanowić się, jak zmiana kursu (...) przełożyłaby się na zmianę wysokości rat kapitałowo-odsetkowych oraz całego salda kredytu. Bank w istocie wykorzystał swoją przewagę informacyjną i negocjacyjną, aby skłonić konsumentów do zawarcia umowy, w świetle której całe ryzyko wzrostu kursu franka szwajcarskiego w relacji do złotego ponosić mieli klienci.
Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27 lutego 2019 r. (II CSK 19/18, LEX nr 2626330), z deklaracji kredytobiorcy o świadomości ryzyka walutowego nie można wyciągać zbyt daleko idących wniosków. Taki wniosek jest tym bardziej uzasadniony, jeśli oświadczenie kredytobiorcy jest elementem opracowanego przez bank wzorca umowy, a pozwany nie przedstawia - poza owym oświadczeniem - żadnych innych dowodów dla wykazania, że dopełnił opisanych wyżej obowiązków informacyjnych, zaś konsument temu przeczy, jak w przedmiotowej sprawie.
Obowiązkiem banku było wskazanie także możliwych potencjalnych zdarzeń nadzwyczajnych nawet bez potrzeby ich indywidualizacji, w szczególności jak kształtowałaby się rata kredytu w przypadku drastycznego, kilkukrotnego wzrostu waluty (...). Obowiązek informacyjny banku określany jest jako ponadstandardowy, mający dać konsumentowi pełne rozeznanie co do istoty transakcji (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 17 listopada 2020 r., I ACa 358/19, LEX nr 3120058). Bank jako profesjonalista powinien starannie uprzedzić kredytobiorcę także o możliwych skutkach zawarcia takiej umowy kredytowej, czego nie uczynił. Pozwany, przerzucając na powodów wszystkie skutki ryzyka rażącego wzrostu kursu waluty obcej (...), nie uprzedzając konsumentów o możliwej skali tych zmian, dopuścił się kontraktowania w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego i dobrymi obyczajami.
Powodowie trafnie zakwestionowali zawarte w umowie klauzule denominacyjne, zarzucając im, że kształtują one prawa i obowiązki kredytobiorcy w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy, bowiem pozwany zastrzegł sobie prawo do jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu waloryzowanego kursem franka szwajcarskiego poprzez wyznaczanie w tabeli kursowej kursu sprzedaży franka szwajcarskiego, nie wskazując w umowie kryteriów, czy przesłanek ustalania kursu. Tym samym, bank miał pełną kontrolę nad wysokością rat spłacanych przez pozwanych i ustalaniem różnicy pomiędzy ceną kupna i sprzedaży waluty (tzw. spread walutowy), która stanowiła jego zysk.
Wskazać należy, że sporne postanowienia umowne określają główne świadczenia stron. Za postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu „głównego przedmiotu umowy”, w rozumieniu art. 4 ust. 2 Dyrektywy 93/13 należy uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę (por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, Á. K., H. R. przeciwko (...), pkt 49-50, z dnia 26 lutego 2015 r. w sprawie C-143/13, B. M. i I. O. M. przeciwko S.C. (...) sbank România SA, pkt 54, z dnia 23 kwietnia 2015 r. w sprawie C-96/14, J.-C. V. H. przeciwko (...) SA, pkt 33, dnia 20 września 2017 r., w sprawie C - 186/16, R. P. A. i in. przeciwko (...) SA, pkt 35; podobnie co do pojęcia postanowienia określającego świadczenie główne w rozumieniu art. 385 1 § 1 zd. 2 k.c. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 8 czerwca 2004 r., I CK 635/03, niepubl., z dnia 30 września 2015 r., I CSK 800/14, OSNC 2016, Nr 9, poz. 105 i z dnia 14 lipca 2017 r., II CSK 803/16, OSNC 2018, nr 7-8, poz. 79).
Sąd Apelacyjny przychyla się do poglądu, zgodnie z którym eliminacja klauzuli waloryzacyjnej obejmuje wszystkie postanowienia umowy, które się na nią składają, albowiem mogą one funkcjonować tylko łącznie (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, OSP 2019, z. 12, poz. 115). Trybunał Sprawiedliwości w sprawach dotyczących kredytów denominowanych lub indeksowanych walutą obcą – wbrew temu co twierdzi skarżący – nie rozdziela klauzuli ryzyka kursowego od klauzuli ryzyka walutowego (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 14 marca 2019 r. C-118/17, m.in. pkt 35, 48 i 52).
Podział na klauzulę ryzyka kursowego i ryzyka walutowego jest sztucznie wykreowany, bowiem klauzule te muszą być stosowane łącznie. Sposób ustalania kursu waluty na potrzeby przeliczeń walutowych jest koniecznym elementem mechanizmu denominacji walutowej.
Nasuwa się zatem wniosek, że zastrzeżone w umowie kredytu denominowanego klauzule kształtujące mechanizm waloryzacji istotnie określają główne świadczenie kredytobiorcy (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, OSP 2019, z. 12, poz. 115; z dnia 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, niepubl.; z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18).
Zauważyć należy także, że w wyroku z dnia 29 października 2019 r. (IV CSK 309/18) Sąd Najwyższy wskazał, że klauzula denominacyjna spełnia jedynie rolę wprowadzonego dodatkowo do umowy mechanizmu przeliczeniowego świadczeń pieniężnych stron i nie stanowi koniecznego składnika umowy. Pomimo tego Sąd Najwyższy stwierdził, iż klauzula waloryzacyjna stanowi niedozwoloną klauzulę abuzywną w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. Nie może budzić wątpliwości fakt, że omawiane klauzule naruszają w sposób rażący interes konsumenta, kształtując jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami. Zatem nawet gdyby przyjąć, że klauzula denominacyjna nie określa głównego świadczenia stron, nie mogło to mieć, i nie miało, decydującego znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy.
Abuzywność klauzuli denominacyjnej nie wynika z samego faktu jej wprowadzenia do umowy, lecz głównie z faktu nieuwzględnienia i nieuprzedzenia powodów o ryzyku wynikłym z zawarcia umowy ze spłatą przez okres kilkudziesięciu lat.
Kwestionowane postanowienia umowne dotyczą zatem głównych świadczeń stron, a równocześnie, jak wyżej zasygnalizowano, nie zostały określone w sposób jednoznaczny. Kwota kredytu jest określona niejednoznacznie, przez odniesienie do przyszłej tabeli kursowej, określanej dyskrecjonalnie przez pozwany bank i nieznanej na datę podpisywania umowy. Omawiane klauzule umowne jedynie w sensie formalnym zostały określone w sposób jasny, gdyż oczywistym jest, że zastosowanie na tle wykonywania umowy znajdą kursy określane jednostronnie przez pozwany bank w tabeli kursowej. Postanowienia te, choć literalne, jasne nie pozwalają w sposób jednoznaczny odczytać w chwili zawierania umowy, jaki będzie ich wpływ na przyszłą sytuację prawną powodów jako konsumentów.
Pozwany przy zawieraniu z powodami umowy kredytowej, posłużył się wzorcem umownym zawierającym postanowienia niedozwolone, które kształtowały prawa i obowiązki powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszały ich interesy. Takie niedozwolone postanowienia umowne, w myśl art. 385 1 § 1 zd. 1 k.c., nie wiążą konsumenta, a zatem nie wywołują one skutków prawnych od samego początku i z mocy samego prawa, co sąd ma obowiązek wziąć pod uwagę z urzędu (por. np. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 30 maja 2014 r., III CSK 204/13; z dnia 8 września 2016 r., II CSK 750/15; z dnia 14 lipca 2017 r., II CSK 803/16 oraz wyrok (...) z dnia 20 września 2018 r., C-51/17).
Konsekwencją stwierdzenia, że dane postanowienie umowne ma charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c., jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia, połączona z przewidzianą w art. 385 1 § 2 k.c. zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie. Przy czym, zgodnie z dominującym poglądem, przepis ten wyłącza stosowanie art. 58 § 3 k.c., który przewiduje, że w razie nieważności części czynności prawnej pozostała jej część pozostaje w mocy, chyba że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana.
W dalszej kolejności należało rozważyć, czy całą umowę należy uznać za nieważną (bezskuteczną), czy też dopuszczalne będzie utrzymanie w mocy jej postanowień. O tym, czy umowa może być utrzymana, decyduje prawo krajowe i musi to być zweryfikowane przy zastosowaniu obiektywnego podejścia, zgodnie z którym niedopuszczalne jest uznanie sytuacji jednej ze stron umowy, zgodnie z prawem krajowym, za decydujące kryterium rozstrzygające o dalszym losie umowy (por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 15 marca 2012 r. w sprawie C-453/10, J. P. i V. P. przeciwko SOS financ spol. sr.o., pkt 33-34; z dnia 14 marca 2019 r., w sprawie C-118/17, Z. D. przeciwko (...) Bank Hungary Z.., pkt 40, 51; z dnia 26 marca 2019 r., w połączonych sprawach C-70/17 i C-179, A. B. i B., pkt 57 i z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko Raiffeisen Bank (...), pkt 41).
Jeżeli eliminacja niedozwolonego postanowienia umownego doprowadzi do takiej deformacji regulacji umownej, że na podstawie pozostałej jej treści nie da się odtworzyć treści praw i obowiązków stron zgodnych z ich wolą, to nie można przyjąć, iż strony pozostają związane pozostałą częścią umowy. Ten ostatni wniosek wynika wyraźnie z art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady nr 93/13/EWG, który przewiduje, że „(...) nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków”.
Prawo unijne stoi na przeszkodzie wszelkiemu „naprawianiu” nieuczciwych postanowień umownych wyłącznie na podstawie art. 65 k.c., w celu złagodzenia ich nieuczciwego charakteru, nawet przy zgodnej w tym zakresie woli obu stron kontraktu (por. wyrok (...) z dnia 18 listopada 2021 r., C-212/20).
Art. 69 ustawy prawo bankowe nie stanowi przepisu dyspozytywnego pozwalającego na zastąpienie uznanych za niedozwolone postanowień umownych związanych z mechanizmem denominacji rozwiązaniami ustawowymi wskazanymi w treści tego przepisu. Zdaniem Sądu II instancji, brak jest podstaw dla uzupełnienia umowy stron przy zastosowaniu art. 358 § 2 k.c. w aktualnym brzmieniu. Odwołanie się do tego przepisu nie usuwałoby z umowy postanowień abuzywnych. Te bowiem nie odnoszą się wyłącznie do zasad ustalania przez bank kursu (...) i zagadnienia spreadu walutowego, lecz do kwestii zasadniczej - ryzyka walutowego wiążącego się z samym faktem związania konsumenta kredytem odnoszącym się do waluty obcej. Takiego ryzyka nie usuwa zastąpienie abuzywnej klauzuli indeksacyjnej art. 358 § 2 k.c., który nadto nie obowiązywał w czasie zawierania spornej umowy w wersji znowelizowanej ustawą z dnia 23 października 2008 r. (Dz. U. Nr 228, poz. 1506), co już samo przez się wyklucza jego zastosowanie na gruncie niniejszej sprawy, a to w świetle regulacji art. 385 2 k.c.
Przepis ten (358 § 2 k.c.) nie został przez ustawodawcę przewidziany jako przepis mogący zastąpić bezskuteczne postanowienia umów zawieranych przez profesjonalistów z konsumentami (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 12 września 2022 r., V ACa 401/21). Nadto, zastosowanie na gruncie wykonywania umowy średniego kursu NBP, niweczyłoby odstraszający cel ochrony konsumenckiej, która ma zniechęcać przedsiębiorców zawierających umowy z konsumentami do stosowania niedozwolonych postanowień umownych.
Niedopuszczalne jest zatem zastępowanie wyeliminowanego abuzywnego postanowienia umowy innym mechanizmem wyliczenia kwoty raty kapitałowo-odsetkowej. Żaden przepis prawa, w tym art. 385 1 k.c. i art. 358 § 2 k.c., nie daje podstaw do zastąpienia klauzuli abuzywnej innym postanowieniem. Uzupełnienie luk po wyeliminowaniu takiej klauzuli stanowiłoby zbyt daleko idącą modyfikację umowy w celu ratowania sytuacji prawnej przedsiębiorcy stosującego niedozwolone postanowienie umowne (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 8 września 2022 r., I CSK 3133/22, L.).
Wykładnia przepisu art. 385 1 k.c. uwzględniająca interpretację postanowień dyrektywy nr 93/13/EWG, wyklucza możliwość uzupełniania luk w umowie, powstałych wskutek stwierdzenia abuzywności postanowień umowy, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, iż skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, w przypadku gdy strony umowy wyrażą na to zgodę (por. wyroki (...) z dnia 3 października 2019 r. C-260/18; z dnia 29 kwietnia 2021 r. C-19/20). Niedopuszczalne byłoby także zastosowanie kursu średniego NBP w oparciu o art. 41 Prawa wekslowego. Przepis ten regulujący kwestię przeliczenia zobowiązania wekslowego wyrażonego w walucie obcej w ogóle nie wskazuje, według jakiego kursu waluty ma być dokonywane takie przeliczenie, a zwłaszcza nie wskazuje na kurs średni NBP. Zaś przepis art. 24 ustawy o Narodowym Banku Polskim statuował wyłącznie uprawnienie NBP do ustalania kursów walut obcych. Nie można go zastosować do dokonania przeliczeń opisanych w umowie kredytowej na podstawie średniego kursu NBP. Niemożliwe byłoby także zastosowanie art. 783 k.p.c. w brzmieniu obowiązującym na dzień zawarcia umowy kredytowej, gdyż przepis ten dotyczy klauzuli wykonalności i nie powinien mieć zastosowania w przedmiotowej sprawie.
W efekcie uznać należało, że postanowienia abuzywne zawarte w umowie kredytowej, określając oparty na ryzyku kursowym mechanizm denominacji, stanowiły jej essentialia negotii, bez których umowa nie mogłaby funkcjonować w dotychczasowym kształcie. To z kolei oznacza, że utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie było możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (bezskutecznością).
W okolicznościach rozpoznawanej sprawy powodowie już na etapie złożenia pozwu jasno opowiedzieli się za upadkiem umowy. Zatem ostatecznie stwierdzić trzeba, że – biorąc pod uwagę powyższe, trafne stanowisko Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej – nie istnieje możliwość ani też nie ma potrzeby z punktu widzenia interesów strony powodowej (jako konsumenta) utrzymania w mocy umowy stron, z której ze względu na ich abuzywność wyeliminowano postanowienia określające główne świadczenia stron. Z uwagi na powyższe należało uznać, że umowa kredytu zawarta między stronami jest w całości nieważna.
Wskutek ustalenia nieważności umowy wzajemne świadczenia stron mają charakter nienależny i podlegają zwrotowi. Podstawa do ich spełnienia nie istnieje bowiem od początku. Strony winny zatem rozliczyć się ze spełnionych świadczeń wzajemnych. Bezskuteczność klauzul abuzywnych będąca skutkiem art. 385 1 k.c. i dyrektywy 93/13 oraz nieważność całej umowy rodzi obowiązek restytucji wzajemnych świadczeń jako nienależnych. Powodom przysługuje zatem prawo do żądania ich zwrotu w oparciu o art. 405 k.c. w związku z art. 410 § 1 i 2 k.c.
W przypadku nieważnej umowy kredytu jako świadczenie nienależne traktować trzeba przekazanie przez kredytobiorcę środków pieniężnych na rzecz banku, które służyć miało umorzeniu zobowiązania z umowy kredytowej, a które to zobowiązanie wskutek nieważności umowy nie powstało. Podobnie jako nienależne traktować należy świadczenie banku na rzecz niedoszłego kredytobiorcy. Skoro strony świadczyły sobie w wykonaniu nieważnej czynności prawnej, to powinny sobie zwrócić wzajemnie otrzymane świadczenia. Rozbieżności w orzecznictwie dotyczące zasad zwrotu, sprowadzające się do wyboru pomiędzy tzw. teorią salda a tzw. teorią dwóch kondykcji, rozwiała ostatecznie uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r. (III CZP 6/21), mająca moc zasady prawnej, zgodnie z którą jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.). Uwzględniając powyższe, prawidłowo Sąd Okręgowy ustalił, że powodowie, którzy spłacili na rzecz pozwanego kwotę 138.896,57 zł, mają roszczenie o zwrot tej kwoty, jako świadczenia nienależnego (w częściach równych). Podniesiony przez pozwanego zarzut naruszenia art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 1 i 2 k.c., był zatem chybiony.
Sąd Apelacyjny stoi na stanowisku, że samo spełnienie świadczenia wypełnia przesłankę zubożenia po stronie świadczącego, a uzyskanie tego świadczenia przez odbiorcę - przesłankę jego wzbogacenia (art. 410 § 1 w zw. z art. 405 k.c.). Ogólne przesłanki bezpodstawnego wzbogacenia należy rozumieć „specyficznie” w przypadku nienależnego świadczenia. Przyjmuje się, że sam fakt spełnienia nienależnego świadczenia uzasadnia roszczenie kondykcyjne i nie zachodzi potrzeba badania, czy i w jakim zakresie spełnione świadczenie wzbogaciło osobę, na której rzecz świadczenie zostało spełnione (accipiensa), jak również czy majątek spełniającego świadczenie (solvensa) uległ zmniejszeniu (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 24 listopada 2011 r., I CSK 66/11, LEX nr 1133784; z dnia 9 sierpnia 2012 r., V CSK 372/11, LEX nr 1231631; z dnia 28 sierpnia 2013 r., V CSK 362/12, LEX nr 1391375; z dnia 15 maja 2014 r., II CSK 517/13, LEX nr 1488794; z dnia 29 listopada 2016 r., I CSK 798/15, LEX nr 2183475). W konsekwencji okoliczność, czy i w jaki sposób pozwany bank zużył korzyść w postaci opłat i rat wniesionych przez powodów, pozostaje bez znaczenia dla rozstrzygnięcia.
Jeżeli umowa kredytu jest nieważna, płatności kredytobiorcy ukierunkowane na umorzenie umownego zobowiązania kredytowego (jak się okazało - nieważnego) nie prowadzą do umorzenia jego zobowiązania do zwrotu otrzymanej kwoty kredytu jako świadczenia nienależnego, gdyż sprzeciwia się temu zarówno brak woli umorzenia zobowiązania z tytułu nienależnego świadczenia, jak i brak podstaw po stronie banku, aby inaczej rozumieć działanie świadczącego. Argumentu na rzecz tezy przeciwnej nie dostarcza też art. 411 pkt 4 k.c., gdyż również w tym przepisie chodzi tylko o świadczenie ukierunkowane na zaspokojenie oznaczonej, istniejącej, lecz jeszcze niewymagalnej wierzytelności (por. uchwała składu 7 sędziów, mająca moc zasady prawnej, z dnia 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, OSNC 2021/9/56). Spełnienie przez kredytobiorcę świadczenia bez zastrzeżenia zwrotu nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia, gdyż nastąpiło w wykonaniu nieważnej czynności prawnej (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 13 września 2022 r., V ACa 110/22). Wbrew twierdzeniom pozwanego, uiszczane przez powodów raty nie były regulowane dobrowolnie. Nie można również pominąć okoliczności, że powodowie świadczyli pod przymusem finansowym, mogącym skutkować wypowiedzeniem umowy i postawieniem całego kredytu w stan wymagalności. Nie można również uznać, że spełnienie przez powodów świadczeń w wykonaniu nieważnej umowy może być w okolicznościach sprawy uznane za czyniące zadość zasadom współżycia społecznego, tym bardziej, że niedozwolone klauzule umowne przejęte ze wzorca umownego stosowanego przez pozwany bank zostały wprowadzone do umowy właśnie z inicjatywy samego pozwanego jako przedsiębiorcy, a powodowie na ich treść nie mieli realnego wpływu. W konsekwencji w okolicznościach sprawy przeszkodą do uwzględnienia roszczenia pieniężnego powodów nie mogła być regulacja art. 411 k.c.
Sąd Apelacyjny nie uwzględnił podniesionego przez pozwanego zarzutu zatrzymania, który został zgłoszony w odniesieniu powoda M. J..
Należy wskazać, że nie jest możliwe odstąpienie od materialnoprawnych przesłanek zatrzymania, do których należy wymagalność roszczenia wzajemnego przysługującego pozwanemu (por. T. Wiśniewski, Prawo zatrzymania w Kodeksie cywilnym, Warszawa 1999, s.125; podobnie wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 czerwca 2000 r., IV CKN 54/00, LEX nr 599789). Wierzytelność banku o zwrot kwoty kapitału ma charakter bezterminowy w rozumieniu art. 455 k.c. Termin jej spełnienia nie jest bowiem oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania. Wymagalność roszczeń wynikających z zobowiązań bezterminowych należy określać przy uwzględnieniu art. 455 k.c. który stanowi, że jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. Oznacza to, że po dojściu do wiadomości dłużnika wezwania wierzyciela o spełnienie świadczenia, ma on obowiązek spełnienia tego świadczenia i powinien to uczynić niezwłocznie, ale nie natychmiast. „Niezwłoczność” powinna być ustalana każdorazowo, w zależności od okoliczności sprawy; chodzi o taki czas, jaki jest niezbędny do spełnienia świadczenia, przy założeniu, że dłużnik działałby, uwzględniając całokształt okoliczności rzutujących na wykonanie zobowiązania, bez nieuzasadnionej zwłoki. Dopiero więc upływ okresu „niezwłoczności” powoduje, że roszczenie wynikające ze zobowiązania bezterminowego staje się wymagalne.
W realiach niniejszego sporu pozwany przed złożeniem materialnoprawnego oświadczenia w przedmiocie zatrzymania nie wezwał powoda do zwrotu otrzymanego kapitału kredytu. Wierzytelność ta nie była zatem wymagalna w dniu doręczenia powodowi j tego oświadczenia.
Zaakcentowania wymaga także charakter prawa zatrzymania. Jest ono uprawnieniem uzależnionym od zaofiarowania zwrotu świadczenia lub zabezpieczenia roszczenia, a nie od zaspokojenia roszczenia. Zostało ono pomyślane jako środek zabezpieczenia służący do uzyskania pewności, że druga strona również dokona zwrotu świadczenia. Ma ono też zabezpieczyć jedną ze zobowiązanych stron przed niewypłacalnością drugiej strony, bądź też stanowić środek przymuszenia jej do zwrotu świadczenia wzajemnego. Uwzględnienie zarzutu zatrzymania zgłoszonego w toku postępowania skutkuje zawarciem w wyroku zastrzeżenia, iż spełnienie przez pozwanego świadczenia będzie uzależnione od jednoczesnego spełniania świadczenia wzajemnego przez powoda lub zabezpieczenia roszczenia pozwanego o zwrot świadczenia. W sytuacji, gdy obie strony są zobowiązane do spełnienia świadczeń pieniężnych, nie zachodzi potrzeba zabezpieczenia spełnienia świadczenia wzajemnego, gdyż każdej stron, będącej nie tylko dłużnikiem, ale jednocześnie wierzycielem przysługuje dalej idące uprawnienie - potrącenie wzajemnych wierzytelności, które prowadzi do umorzenia wierzytelności. W tej sytuacji podniesienie zarzutu zatrzymania nastąpiłoby w sposób sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa i ratio legis normy prawnej zawartej w art. 496 k.c., przez co nie może być uznane za skuteczne (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 8 czerwca 2021 r., I ACa 645/20, LEX nr 3225893).
Nadto podkreślić należy też, że oświadczenie o skorzystaniu przez pozwanego z prawa zatrzymania, zostało skierowane wyłącznie do powoda M. J. (i tylko jemu formalnie doręczone), z pominięciem powódki E. P., która również posiada status kredytobiorcy (jest stroną analizowanej umowy kredytu) oraz - jak już podkreślono - z ustalonego stanu faktycznego sprawy wynika, iż powodowie spłacali kredyt wspólnie.
W konsekwencji brak było podstaw do uwzględnienia przedmiotowego zarzutu zatrzymania.
Mając powyższe na uwadze Sąd Apelacyjny oddalił apelację pozwanego w pozostałym zakresie na podstawie art. 385 k.p.c., co znalazło odzwierciedlenie w punkcie II. sentencji wyroku.
O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd II instancji rozstrzygnął na podstawie art. 100 zdanie drugie k.p.c. w związku z art. 108 § 1 k.p.c. i w zw. z art. 391 § 1 zd. 1 k.p.c., uznając, że powodowie ulegli tylko co do nieznacznej części swojego żądania, co przemawiało za przyznaniem im od pozwanego całości poniesionych kosztów zastępstwa procesowego. Wysokość wynagrodzenia pełnomocnika powodów ustalono w oparciu o § 10 ust. 1 pkt 2 w zw. z § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2023 r. poz. 1935) – punkt III sentencji wyroku.