Uzasadnienie z 25 stycznia 2024, sygn. V ACa 289/23
Pokaż pozostałe podstawy prawne (29)
Sygn. akt V ACa 289/23
WYROKW IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ |
|||
|
Dnia 25 stycznia 2024 r. |
|||
|
Sąd Apelacyjny w Gdańsku V Wydział Cywilny w składzie: |
|||
|
Przewodniczący: Protokolant: |
SSA Artur Fornal stażysta Paulina Zajda |
||
|
po rozpoznaniu w dniu 11 stycznia 2024 r. w Gdańsku |
|||
|
na rozprawie |
|||
|
sprawy z powództwa M. G. i R. G. przeciwko (...) Bank (...) S.A. w W. o zapłatę |
|||
|
na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego w Toruniu z dnia 28 listopada 2022 r., sygn. akt I C 967/20 |
|||
|
I. prostuje zaskarżony wyrok w ten sposób, że: a) gdy chodzi o oznaczenie strony pozwanej w części wstępnej, a także w punkcie 1. (pierwszym) przez dopisanie po słowie: (...) słów: Bank (...), b) w miejsce oznaczenia punktu wyroku: „3.” wpisuje: „2.”; II. zmienia zaskarżony wyrok: a) w punkcie 1. (pierwszym) w ten sposób, że zasądza od pozwanego na rzecz powodów kwoty: a. 43 517,44 (czterdzieści trzy tysiące pięćset siedemnaście 44/100) złotych, b. 50 442,45 (pięćdziesiąt tysięcy czterysta czterdzieści dwa 45/100) CHF, wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od tych kwot od dnia 8 listopada 2023 r. do dnia zapłaty, a w pozostałym zakresie powództwo oddala; b) w punkcie 2. (drugim) w ten tylko sposób, że zasądzoną tam od pozwanego na rzecz powodów tytułem zwrotu kosztów procesu kwotę 11 834 (jedenaście tysięcy osiemset trzydzieści cztery) złote obniża do kwoty 6 470 (sześć tysięcy czterysta siedemdziesiąt) złotych; III. oddala apelację w pozostałym zakresie; IV. zasądza od pozwanego na rzecz powodów tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego kwotę 343 (trzysta czterdzieści trzy) złote wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się tego rozstrzygnięcia do dnia zapłaty. Na oryginale właściwy podpis |
|||
|
Sygn. akt V ACa 289/23 UZASADNIENIEPowodowie M. G. i R. G. wnieśli pozew przeciwko (...) Bank (...) S.A. w W., w którym domagali się: zasądzenia od pozwanego na rzecz powodów łącznie kwoty 81 046,22 zł i 50 422,45 CHF tytułem zwrotu świadczeń nienależnych z uwagi na stwierdzenie nieważności umowy o kredyt nr (...) sporządzonej 22 grudnia 2015 r. pobranych od powodów przez pozwanego w okresie od 4 czerwca 2010 r. do 28 kwietnia 2016 r. wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 19 maja 2020 r. do dnia zapłaty; ewentualnie, w przypadku uznania przez Sąd umowy zawartej przez strony za zgodną z prawem i mogącą dalej obowiązywać w kształcie pozbawionym zapisów abuzywnych: zasądzenia od pozwanego na rzecz powodów łącznie kwoty 99 625,76 zł tytułem zwrotu nienależnie pobranych przez pozwaną rat kapitałowo-odsetkowych wynikających z umowy w wyższej wysokości niż rzeczywiście powodowie powinni spłacić w okresie od 4 czerwca 2010 r. do 28 kwietnia 2016 r. wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 19 maja 2020 r. do dnia zapłaty. Nadto wnieśli o zasądzenie od pozwanego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego w wysokości podwójnej stawki minimalnej oraz opłat skarbowych od pełnomocnictw w wysokości 34 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od tych kwot od dnia uprawomocnienia się orzeczenia zasądzającego te koszty do dnia zapłaty. W odpowiedzi na pozew pozwany domagał się oddalenia powództwa w całości i zasądzenie od powodów solidarnie na rzecz pozwanego zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienie się orzeczenia do dnia zapłaty. W piśmie z 2 września 2022 r. powodowie rozszerzyli powództwo domagając się zasądzenia od pozwanego dalszej kwoty 40 883,17 zł tytułem zwrotu świadczeń nienależnych z ww. umowy pobranych od powodów przez pozwanego w okresie od 3 kwietnia 2006 r. do 3 czerwca 2010 r. W związku z powyższym wnieśli o zasądzenie łącznie kwoty 121 929,39 zł i kwoty 50 422,45 CHF, tytułem zwrotu świadczeń nienależnych z uwagi na stwierdzenie nieważności umowy o kredyt nr (...) sporządzonej w dniu 22 grudnia 2005 r., pobranych od powoda przez pozwanego w okresie od 3 kwietnia 2006 r. do 28 kwietnia 2016 r. wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 19 maja 2020 r. do dnia zapłaty, podtrzymując ewentualne żądanie pozwu. W piśmie z 26 października 2022 r. pozwany wniósł o oddalenie powództwa także w części rozszerzonej. Sąd Okręgowy w Toruniu wyrokiem z 28 listopada 2022 r. orzekł, że: 1. zasądza od pozwanego na rzecz powodów: a. 121 929,39 zł, b. 50 442,45 CHF, z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 19 maja 2020 r. do dnia zapłaty; 2. zasądza od pozwanego na rzecz powodów kwotę 11 834 zł tytułem zwrotu kosztów procesu z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty. Rozstrzygnięcie to Sąd pierwszej instancji oparł na następujących ustaleniach faktycznych i rozważaniach prawnych. Powodowie planowali budowę domu na wcześniej nabytej działce i na ten cel potrzebowali kredytu w kwocie ok. 180 000 zł. O wyborze pozwanego Banku zdecydowała niska marża. W placówce banku przedstawiono powodom ofertę zaciągnięcia kredytu waloryzowanego frankiem szwajcarskim, która była najkorzystniejsza pod kątem wysokości raty. Pracownik Banku zapewniał powodów, że kredy we frankach szwajcarskich jest najbardziej korzystny, ponieważ odnosi się do waluty, który od lat ma ugruntowaną pozycję na rynku finansowym i nie będzie podlegał takim zmianom jak kredyt złotówkowy. Wskazał, że w ciągu roku frank zanotował niewielkie wahania kursowe w granicach 30 groszy. Nie poinformowano powodów o nieograniczonym ryzyku kursowym. Nie pokazano powodom informacji o historycznych wartościach kursu franka. Nie informowano o stosowaniu do rozliczeń dwóch kursów – kupna i sprzedaży, ani też o sposobie ustalania tych kursów przez Bank. Nie przedstawiono symulacji wysokości raty i salda zadłużenia w przypadku znacznego wzrostu kursu franka. Umowę kredytową pokazano powodom w wersji gotowej do podpisu po raz pierwszy w dniu jej podpisania. Nie mogli oni negocjować warunków umowy, był to druk gotowy do zapoznania się. Powodowie przeczytali umowę, która wówczas wydawała im się zrozumiała. Działali w zaufaniu do Banku. Był to pierwszy kredyt hipoteczny w życiu powodów. Powód w chwili zawierania umowy był funkcjonariuszem służby więziennej, powódka funkcjonariuszem państwowym. Powodowie w chwili zawierania umowy byli małżeństwem i pozostawali w ustroju wspólności ustawowej małżeńskiej. W kredytowanej nieruchomości nigdy nie była prowadzona działalność gospodarcza. Na formularzu zredagowanym przez pozwany Bank, wypełnionym 13 grudnia 2005 r. powodowie złożyli wniosek o udzielenie im kredytu mieszkaniowego (...) hipoteczny na udzielenie kredytu mieszkaniowego na budowę – finansowanie i refinansowanie do 80% kosztów. Wnioskowali o kredyt w kwocie 150 000 zł (nadpisanej kwotą 180 000 zł) w walucie wymienialnej CHF, na okres 25 lat, wypłacony w transzach, ze spłatą w ratach równych. Wniosek zawierał oświadczenie, że powodowie poniosą ryzyko zmiany kursów walutowych (pkt 9.5. wniosku). Przy przeliczeniu kwoty wyrażonej we wniosku w walucie polskiej na kwotę stanowiącą równowartość w walucie wymienialnej zastosowanie miał kurs kupna dla dewiz (Tabela kursów (...) SA) obowiązujący w dniu przyjęcia wniosku o udzielenie kredytu przy zastosowaniu matematycznych zasad zaokrąglania do pełnych dziesiątek franków szwajcarskich. W dniu 22 grudnia 2005 r. powodowie oraz pozwany Bank zawarli umowę kredytu mieszkaniowego (...) nr (...), zgodnie z którą postawiono do dyspozycji powodów (po spełnieniu warunków określonych w umowie) kredyt w kwocie 74 450 CHF na budowę budynku mieszkalnego jednorodzinnego wraz z garażem położonego w miejscowości G. przy ul. (...), dla której przez Sąd Rejonowy w Grudziądzu była prowadzona księga wieczysta KW Nr (...), z przeznaczeniem na potrzeby własne (§ 2 ust. 1 i 2 umowy). Wypłata kredytu miała być dokonana w transzach na rachunek zbywcy, w formie przelewu na wskazany rachunek zgodnie z pisemną dyspozycją kredytobiorców i po spełnieniu warunków wymienionych w § 4 umowy. Kredyt miał zostać wypłacony w walucie polskiej, przy zastosowaniu kursu kupa dla dewiz (aktualna Tabela kursów) obowiązujący w (...) SA w dniu realizacji zlecenia płatniczego (§ 5 ust. 1, 2 pkt 2, 4 umowy). Kredyt oprocentowany był według zmiennej stopy procentowej w stosunku rocznym, której wysokość była ustalana w dniu rozpoczynającym pierwszy i kolejne trzymiesięczne okresy obowiązywania stawki referencyjnej (LIBOR), jako suma stawki referencyjnej i stałej marży. W dniu zawarcia umowy stawki referencyjna wynosiła 0,9933 %, marża wynosiła 1,6 p.p., a oprocentowanie kredytu wynosiło 2,5933 %, w stosunku rocznym (§ 6 ust. 1 i 2 umowy). Zabezpieczeniem spłaty kredytu była między innymi hipoteka zwykła w wysokości 74 450 CHF oraz hipoteka kaucyjna w wysokości 19 360 CHF na prawie użytkowania wieczystego nieruchomości położonej w miejscowości G. przy ul. (...), dla której przez Sąd Rejonowy w Grudziądzu była prowadzona księga wieczysta KW Nr (...) (§ 11 ust. 1 pkt 1 umowy). Spłata zadłużenia z tytułu kredytu i odsetek kredytobiorcy miała następować w drodze potrącenia przez Bank swoich wierzytelności z tytułu udzielonego kredytu z rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowego kredytobiorców nr (...). Potrącanie środków z rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowego w walucie polskiej miała następować w wysokości stanowiącej równowartość kwoty kredytu lub raty w walucie wymienialnej, w której udzielony jest kredyt, według obowiązującego w (...) SA w dniu wymagalności, kursu sprzedaży dla dewiz (aktualna Tabela kursów; § 13 ust. 1 i 7 umowa). Niespłacenie przez kredytobiorcę części lub całości raty w terminie umownym miało powodować, że należność z tytułu zaległej spłaty staje się zadłużeniem przeterminowanym, przeliczonym na walutę polską według kursu sprzedaży dewiz (aktualna tabela kursów) obowiązującego w (...) SA w dniu, o którym mowa w § 13 ust. 3 umowy. Brak środków na rachunku przeznaczonym do spłaty, o którym mowa w art. 13 ust. 1 w terminie, o którym mowa w § 13 ust. 3 skutkował niespłaceniem raty lub zadłużenia (§ 18 ust. 1 i 2 umowy). W § 30 ust. 2 umowy zawarto oświadczenie, iż kredytobiorca poniesie ryzyko zmiany kursów walutowych. Wypłata kredytu nastąpiła w czterech transzach, w złotych polskich: 10 marca 2006 r. w kwocie wyrażonej w walucie kredytu 446,70 CHF tytułem pobrania prowizji za udzielenie kredytu, 10 marca 2006 r. w kwocie wyrażonej w walucie kredytu 16 013,30 CHF, stanowiącej równowartość 38 870,68 zł (zastosowany kurs: 2,4274), 22 maja 2006 r. w kwocie wyrażonej w walucie kredytu 35 920 CHF, stanowiącej równowartość 89 983,19 zł (zastosowany kurs: 2,5051), 27 czerwca 2006 r. w kwocie wyrażonej w walucie kredytu 22 070,00 CHF, stanowiącej równowartość 56 439,61 zł (zastosowany kurs: 2,5573). Spłata kredytu następowała przez potrącenie ze złotowego rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowego powodów określonych kwot, przy czym powodowie nie znali z wyprzedzeniem kursu, według którego zostanie przeliczona rata. Powodowie otrzymywali z Banku harmonogramy spłaty, w których wysokość raty była wyrażona we frankach szwajcarskich. Początkowo powodowie spłacali kredyt w złotych. W wykonaniu umowy powodowie zapłacili pozwanemu od 3 kwietnia 2006 r. do 28 kwietnia 2016 r. łącznie kwotę 121 929,39 zł i 50 422,45 CHF. Pismem nadanym 20 kwietnia 2020 r. powodowie skierowali do pozwanego banku reklamację, wnosząc o: zwrot nienależnie pobranych środków w związku z nieważnością przedmiotowej umowy w świetle przepisów prawa w kwocie 323 720,03 zł lub 121 929,39 zł i 50.422,45 CHF, na wypadek zanegowania skutku w postaci nieważności umowy, zwrot nienależnie pobranych rat kapitałowo-odsetkowych w wyższej wysokości, niż rzeczywiście kredytobiorca powinien spłacić w okresie od 4 maja 2010 r. do 28 kwietnia 2016 r. w związku z zawarciem w treści umowy niedozwolonych postanowień umownych, których treść miała wpływ na wysokość spłaconych przez kredytobiorcę rat kredytu w kwocie 99 735,17 zł. W odpowiedzi z 19 maja 2020 r. pozwany Bank poinformował, że nie widzi podstaw do uwzględnienia zgłoszonych roszczeń powodów. Powodowie mają świadomość tego, że w przypadku stwierdzenia przez sąd nieważności umowy kredytu będą musieli zwrócić pozwanemu bankowi całą kwotę, którą otrzymali w wyniku zawarcia spornej umowy kredytu. Powyższy stan faktyczny Sąd pierwszej instancji ustalił na podstawie dokumentów przedłożonych przez strony, a także zeznań powodów. Zeznania świadków: M. O. i R. B., uznane zostały za nieprzydatne dla rozstrzygnięcia z uwagi na to, że nie mieli oni wiedzy o okolicznościach zawarcia przedmiotowej umowy. Sąd a quo pominął wnioskowane przez stronę pozwaną dowody z dokumentów, które nie dotyczyły przedmiotowej sprawy, a także opinii biegłych, wobec oceny przedmiotowej umowy jako nieważnej i braku podstaw do jej ewentualnego uzupełnienia, a w związku z tym dla oceny ewentualnego żądania pozwu. Sąd Okręgowy uznał w całości za zasadne powództwo główne. Sąd ten przyjął, że wprowadzenie do polskiego porządku prawnego przepisów o niedozwolonych postanowieniach umownych – jeszcze przed akcesją Polski do Unii Europejskiej – miało na celu zbliżenie polskiego ustawodawstwa do prawa Unii, w tym implementację dyrektywy 93/13. Wykładnia tego prawa należy do kompetencji Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE), dlatego jego orzeczenia powinny być uwzględniane przy stosowaniu krajowych regulacji dotyczących niedozwolonych postanowień umownych. Kwestionowane przez powodów postanowienia § 5 ust. 4, § 5 ust. 5, § 13 ust. 7, § 18 ust. 1, § 19 pkt 1 i 2 oraz § 22 ust. 1 i 2 umowy kredytu Sąd pierwszej instancji ocenił jako niedozwolone (abuzywne) w świetle regulacji art. 385 1 § 1 k.c. Uznał, że powodowie posiadają status konsumentów (art. 22 1 k.c.), biorąc pod uwagę cel wskazany w umowie (budowa domu mieszkalnego) i przy braku jakichkolwiek podstaw do oceny, że miało to związek z prowadzoną działalnością gospodarczą czy zawodową. Fakt posłużenia się przez Bank wzorcem umownym przy zawieraniu ww. umowy kredytowej wykluczał możliwość indywidualnego wpływania przez konsumenta na treść powstałego stosunku prawnego. Klienci nie mogli negocjować szczegółowych warunków umowy, w tym kwestionowanych przez nich postanowień. Zdaniem Sądu a quo ani wybór przez klientów konkretnej oferty kredytu, ani zawarcie przez nich umowy zawierającej klauzule waloryzacyjne zgodnie ze złożonym przez nich wnioskiem, nie stanowi o indywidualnym uzgodnieniu tych klauzul. Postanowienia § 5 ust. 4 oraz § 13 ust. 7 umowy precyzowały zasady uruchomienia przez Bank udzielonego kredytu, dokonywania spłat kredytu przez powodów i stosowania kursów walut do ustalenia kwoty wypłacanego w złotych kredytu i wysokości rat kapitałowo-odsetkowych. Są to klauzule charakterystyczne dla umowy kredytu denominowanego, którego istotą jest wyrażenie sumy udzielonego kredytu w walucie obcej i następnie przeliczenie jej przy wypłaceniu kredytu na walutę polską według kursu waluty, do której kredyt jest denominowany. Mechanizm denominacji dotyczy także spłaty kredytu – następuje ona bowiem w walucie polskiej w równowartości kwot wyrażonych w walucie obcej, po ich przeliczeniu według kursu tej waluty. Wskazane postanowienia umowne są klauzulami określającymi główne świadczenie stron, co potwierdza orzecznictwo TSUE. Miały bowiem wpływ na to, jaką kwotę kredytu w złotych powodowie otrzymają w momencie uruchomienia, jaka będzie wysokość rat w złotych i jaka będzie ostateczna wysokość zobowiązania kredytobiorców względem Banku. Klauzule te – wprowadzające do umowy mechanizm denominacji – nie zostały określone w umowie w sposób jednoznaczny. Odsyłały do nieokreślonych i niesprecyzowanych dostatecznie w umowie kursów kupna i sprzedaży z tabel kursów walut obowiązujących w (...) S.A. Pozwany ustalał je jednostronnie dla celów wyliczenia kwoty kredytu do wypłaty, salda kredytu oraz wysokości rat do spłaty. Umowa nie wskazywała też, w jaki sposób kursy z tabel Banku były określane. Żadna ze stron nie mogła znać w chwili zawierania umowy konkretnych wartości kursów, jakie mogły się pojawić w tabeli kursów obowiązującej w dniu przeliczania kwoty udzielonego kredytu, ani wartości kursów w chwili spłaty poszczególnych rat. Twierdzenia strony pozwanej, że odesłanie w umowie do tabeli kursów obowiązującej w Banku jest jednoznaczne, sformułowane prostym i zrozumiałym językiem, a kursy walut ustalane były w oparciu o kryterium rynkowe, nie zmieniają faktu, że sama umowa nie określała sposobu ustalania kursów waluty, a co za tym idzie klienci nie tylko nie mieli na to wpływu, ale też nie mieli na ten temat wiedzy. Sąd Okręgowy podkreślił, że niejednoznaczność ta mogła zostać usunięta poprzez udzielenie powodom odpowiedniej informacji o ryzyku związanym ze zmianą kursu CHF. W wypadku umów kredytowych instytucje finansowe muszą zapewnić kredytobiorcom informacje wystarczające do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. W tym względzie wymóg wyrażenia warunku umownego prostym i zrozumiałym językiem oznacza, że warunek dotyczący spłaty kredytu w tej samej walucie obcej co waluta, w której kredyt został zaciągnięty, musi zostać zrozumiany przez konsumenta nie tylko w aspekcie formalnym i gramatycznym, ale też w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty, ale również oszacować konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych. W ocenie Sądu pierwszej instancji wskazany obowiązek informacyjny nie został jednak, wbrew twierdzeniom pozwanego, wykonany w sposób należyty. Powszechną praktyką w bankach jest to, że ich pracownicy powinni działać zgodnie z procedurami wewnętrznymi dotyczącymi udzielania kredytów. Pozwany nie wykazał jednak, aby procedury obowiązujące w (...) S.A. zostały rzeczywiście wyczerpane przy udzielaniu kredytu powodom, ani nie wykazał tego, jakiej treści informacje w zakresie ryzyka kursowego zostały im konkretnie udzielone. Nie ma żadnego znaczenia to, że pozwani przy składaniu wniosku o udzielenie im kredytu, jak również przy zawarciu przedmiotowej umowy oświadczyli, iż poniosą ryzyko zmiany kursów walutowych. Nie wiadomo bowiem, czy pracownik Banku rzeczywiście poinformował ich o istnieniu tego ryzyku, a jeżeli tak, to jakiej treści była ta informacja. Sąd Okręgowy podkreślił także, że różnica między kursem kupna i kursem sprzedaży – tzw. spread walutowy – stanowiła w istocie dodatkowy, niczym nieuzasadniony zarobek Banku, niebędący ekwiwalentem żadnej dodatkowej usługi. Przedmiotem zobowiązania wynikającego z umowy była suma pieniężna wyrażona w złotych – kwota w tej walucie została wypłacona powodom. Jedynie dla potrzeb rozliczeniowych wykorzystano określenie świadczeń w walucie obcej, której cenę kupna i sprzedaży jednostronnie określał pozwany Bank. Zawarty w umowie mechanizm ustalania kursów waluty, pozostawiający bankowi swobodę w ustalaniu wysokości tego kursu, jest w oczywisty sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszał interesy konsumentów. Pozwalał on na pełną swobodę decyzyjną Banku w zakresie kształtowania kwoty wypłaconego w złotych kredytu oraz wysokości rat i zadłużenia powodów. Nie przedstawiono w umowie mechanizmu ustalania kursów walut tak, aby klienci mogli się z nim zapoznać. Poza tym mechanizm ustalania kursów i przeliczania waluty był dla konsumentów całkowicie nie do zweryfikowania. Mechanizm denominacji został w umowie tak określony, że powoduje on powstanie znacznej nierównowagi między prawami i obowiązkami stron umowy, ze szkodą dla konsumentów. Zgodnie z art. 385 2 k.c. oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. Oznacza to zatem, że dla oceny abuzywności klauzul umownych nie ma znaczenia fakt, w jaki sposób pozwana stosowała je po zawarciu umowy, czy ustalane przez nią kursy walut były zawyżone, czy też nie. Istotne jest to, że w umowie przede wszystkim nie wskazano mechanizmu waloryzacji w sposób przejrzysty, tak aby konsumenci mieli możliwość przewidzenia, na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, jakie mają zobowiązanie wobec banku. Nie ma znaczenia fakt wejścia w życie po zawarciu umowy łączącej strony tzw. ustawy antyspreadowej, na mocy której istniała możliwość spłacania rat w walucie kredytu. Przepis art. 385 1 § 1 k.c. przewiduje, że niedozwolone postanowienie umowne nie wiąże konsumenta. Sankcja działa ex tunc i ex lege, ale zgodnie z art. 385 1 § 2 k.c. nie skutkuje automatyczną nieważnością całej umowy, gdyż strony są związane umową w pozostałym zakresie. Przepis ten nawiązuje do art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, zgodnie z którym na mocy prawa krajowego nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków. W ocenie Sądu Okręgowego, po wyłączeniu ww. postanowień regulujących mechanizm waloryzacji ww. umowa kredytu nie mogłaby dalej obowiązywać. Klauzule te dotyczą głównych świadczeń stron i ich usunięcie z umowy spowodowałoby całkowitą zmianę charakteru łączącego strony stosunku umownego. Doszło do zawarcia umowy kredytowej konkretnego typu, jakim jest umowa kredytu denominowanego do waluty obcej. Gdyby nawet uznać, że umowa po usunięciu klauzul waloryzacyjnych mogłaby dalej obowiązywać, to przede wszystkim nigdy w takim kształcie nie byłaby zawarta przez strony. Do umów kredytu denominowanego kursem CHF stosuje się stopę oprocentowania opartą o stawkę SARON (który zastąpił stosowany do 31 grudnia 2021 r. wskaźnik LIBOR), która jest niższa od stosowanej przy kredytach złotówkowych stawki WIBOR. Nadto zmiany ww. stawki są ściśle powiązane z sytuacją walutową i ekonomiczną Konfederacji Szwajcarskiej. Mimo, iż przepisy nie wykluczają stosowania stóp procentowych charakterystycznych dla innej waluty do wierzytelności wyrażonych w złotych, to byłoby to jednak nierównym traktowaniem tych kredytobiorców, którzy zaciągnęli w tym samym okresie kredyty złotówkowe i płacą wyższe oprocentowanie WIBOR. W orzecznictwie podkreśla się, że eliminacja klauzuli abuzywnej z umowy nie może prowadzić do uprzywilejowania określonej grupy kredytobiorców. Nie ma też w polskim porządku prawnym żadnego przepisu dyspozytywnego, którym można by było taką umowę uzupełnić. Nie jest nim przepis art. 358 § 2 k.c., który w chwili zawarcia spornej umowy nie obowiązywał (wszedł w życie w styczniu 2009 r.). Wszelkie zmiany umowy mające na celu jej dalsze funkcjonowanie musiałyby nadto odbyć się za zgodą obu jej stron. W toku niniejszego postępowania do uzgodnienia takich zmian nie doszło. Sąd nie ma prawa do modyfikowania z urzędu stosunku zobowiązaniowego, poza wyjątkami wynikającymi z ustawy (art. 357 1 k.c.). W sprawie powodowie nie mają podstaw ku temu, aby uznawać, że stwierdzenie nieważności całej umowy odbyłoby się ze szkodą dla nich, czy z naruszeniem ich interesu ekonomicznego. To oznacza, że umowę należało uznać za nieważną w całości i zasądzić od pozwanego banku na rzecz powodów zwrot nienależnie pobranych świadczeń zgodnie z żądaniem głównym pozwu (art. 405 w zw. z art. 410 § 1 i 2 k.c.). W tej kwestii Sąd Okręgowy podzielił pogląd o rozliczeniu stron zgodnie z teorią dwóch kondykcji, uznając możliwość kompensacji wynikającego z takiej nieważności roszczenia Banku tylko w ramach instytucji potrącenia albo powództwa wzajemnego. Za niezasadny Sąd Okręgowy uznał podniesiony przez pozwanego zarzut przedawnienia, wobec upływu dwuletniego terminu określonego w art. 731 k.c. (raty kredytu były pobierane z rachunku bankowego powodów), ewentualnie trzyletniego z uwagi na okresowy charakter świadczeń ratalnych (art. 118 k.c.). Roszczenia powodów nie wynikały jednak ani z umowy rachunku bankowego, ani z umowy kredytu, ale ich podstawą jest nieważność umowy wobec stosowania przez pozwanego niedozwolonych klauzul przeliczeniowych i związany z tym zwrot nienależnych świadczeń uiszczanych w wykonaniu nieważnej umowy. Nie ma znaczenia, że świadczenia te były przez powodów dokonywane ratalnie, ponieważ roszczenie o ich zwrot ma charakter świadczenia jednorazowego. Zastosowanie ma więc ogólna regulacja art. 118 k.c., który – w brzmieniu obowiązującym do 8 lipca 2018 r. – przewidywał, że termin przedawnienia wynosi 10 lat. Zgodnie z art. 5 ust. 3 ustawy z 13 kwietnia 2018 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2018 r. poz. 1104), do przysługujących konsumentowi roszczeń powstałych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy i w tym dniu jeszcze nieprzedawnionych, stosuje się przepisy dotychczasowe. Roszczenie o zwrot nienależnego świadczenia ma charakter bezterminowy (art. 455 k.c.). Kredytodawca może żądać zwrotu świadczenia od chwili, w której umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna. Termin przedawnienia może rozpocząć bieg dopiero od tej daty (art. 120 § 1 zd. 2 k.c.). Chodzi tu o moment, w którym konsument dowiedział się lub powinien dowiedzieć się o niedozwolonym charakterze postanowienia. Momentem przełomowym w tej mierze było wydanie przez TSUE 3 października 2019 r. wyroku w sprawie Dziubak vs. Raiffeisen Bank International AG, C-260/18. Dochodzone roszczenie nie uległo więc przedawnieniu. Chybiony był także zarzut braku obowiązku zwrotu przez pozwaną nienależnego świadczenia. Świadczenie w wykonaniu nieważnej od początku czynności prawnej podlega zwrotowi niezależnie od wiedzy powoda o nieważności umowy (art. 411 ust. 1 k.c. in fine). Pozwany nie wykazał też, że pobrane z rachunku bankowego powodów raty kredytu zostały zużyte, wobec powyższego nie może mieć zastosowania w sprawie art. 409 k.c. wyłączający obowiązek zwrotu w takim przypadku. Odsetki od zasądzonych kwot Sąd Okręgowy uznał za należne – zgodnie z żądaniem pozwu – od 19 maja 2020 r., tj. od dnia udzielenia przez pozwaną odpowiedzi na skierowane do niej wezwanie do zapłaty. Skoro możliwe było udzielenie odpowiedzi w tej dacie, to możliwe było również już wówczas dobrowolne spełnienie przez Bank żądanych świadczeń i strona pozwana od tego dnia pozostawała w opóźnieniu skutkującym obowiązkiem zapłaty odsetek. O kosztach procesu orzeczono zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik sporu, obciążając nimi w całości pozwanego (98 § 1 i 1 1 w zw. z art. 99 k.p.c.). Apelację od powyższego wyroku wniósł pozwany zaskarżając go w całości i zarzucając: I. naruszenie prawa procesowego, mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: a) art. 227 w zw. z art. 232 i art. 278 oraz art 235 2 § 1 pkt 2 i 5 w zw. z art. 162 § 1 k.p.c. poprzez pominięcie dowodu z opinii biegłego na fakty podane w odpowiedzi na pozew jako zbędnego, podczas wskazana teza dowodowa dotyczyła istotnych kwestii mających znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, w szczególności oceny rynkowego charakteru kursów kupna i sprzedaży CHF publikowanych w Tabeli kursów walut w dacie zawierania umowy, według których dochodziło do przeliczenia świadczeń stron oraz rynkowego charakteru metodologii stosowanej przez Bank przy ustalaniu wartości tych kursów, a tym samym weryfikacji czy w dacie zawierania umowy kwestionowane postanowienia przeliczeniowe w zakresie odwołującym się do Tabeli kursów walut mogły rażąco naruszać interesy konsumentów, a także ustalenia konsekwencji nieważności umowy; b) art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 232 k.p.c. w zw. z art. 6 k.c. poprzez poczynienie błędnych i sprzecznych ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym ustaleń faktycznych oraz nieustalenie istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy faktów oraz braku wszechstronnej oceny materiału dowodowego i w konsekwencji - błędne przyjęcie że: (i) powodowie nie byli właściwie informowani o ryzyku walutowym i wpływie zmiany wysokości kursu walutowego na wysokość raty i pozostałego do spłaty kredytu w przeliczeniu na PLN oraz kształtowaniu się kursów walut, co ustalono wyłącznie na podstawie zeznań powodów, podczas gdy podpisali oni oświadczenie o zapoznaniu się z ryzykiem, co koreluje z obowiązkiem pracowników Banku do przekazywania informacji o ryzyku wynikającym z procedur i zeznaniami świadków o przestrzeganiu tych procedur oraz informowaniu wszystkich klientów (a zatem również powodów) o ryzyku, (i) klauzule przeliczeniowe przyznają wyłącznie Bankowi prawo do dowolnego przerzucania odpowiedzialności za ryzyko związane ze wzrostem kursu waluty na powodów, podczas gdy ryzyko kursowe jest związane z ustaleniem przez strony waluty zadłużenia w CHF, a tym samym nie jest zależne od tabel kursowych banku i związane jest z rynkowymi wahaniami kursów ww. walut, (ii) ryzyko walutowe obciąża jedynie konsumenta, co jest sprzeczne z logiką, bowiem logiczne jest, że w przypadku określenia kwoty kredytu w walucie obcej wzrost kursu waluty (w przypadku nieosiąganie przez kredytobiorcę dochodów w tej walucie) będzie niekorzystny dla kredytobiorcy, jednakże spadek kursu będzie dla niego korzystny, a wówczas to kredytodawca otrzyma mniej złotówek, niż w przeliczeniu z CHF wypłacił, co oznacza, że ryzyko walutowe obciąża obie strony umowy, ( (...)) umowa kredytu nie była negocjowana w żadnym zakresie, podczas gdy to do decyzji powodów pozostawało co najmniej jaka będzie waluta kredytu, a więc co najmniej w tym zakresie umowa była indywidualnie uzgodniona z powodami, (iv) podpisane przez powodów oświadczenie o zapoznaniu się z ryzykiem nie wykazuje, że pracownik Banku poinformowała powodów o ryzyku, podczas gdy dowodem przeciwnym są wyłącznie zeznania powodów, sprzeczne z pozostałym materiałem sprawy, (v) umowa zawierała klauzule waloryzacyjne, podczas gdy brak jest w umowie kwoty, która miała by być waloryzowana – kwota kredytu wskazana jest wyłącznie w CHF i w żadnym wypadku nie ulegało waloryzacji do jakiejkolwiek waluty, a tym samym ustalenia co do rzekomej waloryzacji są całkowicie dowolne, (vi) Bank miał możliwość swobodnego ustalania kursów walut i wyznaczania wysokości świadczenia kredytobiorców, podczas gdy rzekoma dowolność była ograniczana przez czynniki obiektywne - w tym zakresie pozwany zgłaszał wnioski dowodowe, które zostały pominięte, a tym samy ocena Sądu była dowolna i niepoparta konieczną wiedzą specjalną, (vii) ustalenie, czy Bank stosował kursy rynkowe jest bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, podczas gdy jednocześnie fakt rzekomego swobodnego ustalania kursów (a zatem w oderwaniu od kursów rynkowych) był powodem stwierdzenia przez sąd abuzywności klauzul przeliczeniowych oraz uznania umowy za nieważną, (viii) powodowie musieli korzystać z tabel kursowych Banku przy spłacie kredytu, podczas gdy z umowy (wzór) wynika, że klient mógł wybrać spłatę w walucie kredytu, jak również mógł dokonać zmiany rachunku do spłaty przez cały czas obowiązywania umowy, a zatem wniosek Sądu, że korzystanie z tabel kursowych było obowiązkowe jest nielogiczny i wprost sprzeczny z zebranym w sprawie materiałem dowodowym, co potwierdza wniosek powodów waluty spłaty (zmiana taka nastąpiła bez zmiany postanowień umowy, wyłącznie na wniosek), (ix) ustalenie faktów na podstawie zeznań powodów jest zasadne, podczas gdy zgodnie z doświadczeniem życiowym należy uznać, że: 1) po 17 latach od dnia wystąpienia danej okoliczności człowiek pamięta wyłącznie jej zarys, a nie szczegóły, 2) wspomnienia ulegają zniekształceniom na skutek kolejnych doświadczeń i wydarzeń, a tym samym do zeznań powodów należałoby podejść z duża dozą ostrożności, bowiem ich wspomnienia zostały zniekształcone na skutek zalewu informacji o rzekomym nieuczciwych działaniach banków przy udzielaniu kredytów frankowych, 3) ludzie mają skłonność do przerzucania odpowiedzialności na innych i nie są skorzy do przyznania, że działali niewystarczająco rozważnie i popełnili błąd, a tym samym naturalne jest, że powodowie upatrują winy w działaniu pracowników banku i przedstawia fakty tak, aby zdjąć odpowiedzialność z własnych działań i decyzji, co nie oznacza, że ich zeznania odpowiadają rzeczywistym wydarzeniom, (x) zeznania powodów były zgodne z pozostałym materiałem dowodowym, podczas gdy w rzeczywistości były one sprzeczne zarówno z treścią umowy, złożonymi przez nich oświadczeniami oraz procedurami, jak i zeznaniami świadków, (xi) powodom nie przedstawiono informacji co do poszczególnych postanowień umowy, podczas gdy omówienie umowy było obowiązkiem pracownika wynikającym z procedury, jak również wyniku z doświadczenia życiowego, że pracownicy banku omawiają i wskazują na istotne elementy zawieranej z klientami umowy; II. naruszenie prawa materialnego, tj.: a) art. 385 1 § 2 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i uznanie, że klauzule przewidujące odesłanie do kursów z Tabel kursowych Banku stanowią klauzule waloryzacyjne, podczas gdy prawidłowa wykładnia ww. przepisu prowadzi do wniosku, że w przypadku gdy świadczenie pieniężne wyrażone jest w walucie obcej, w klauzuli waloryzacyjnej miernikiem wartości nie może być ta sama obca waluta; b) art. 69 ust. 1 i ust. 2 pkt 2 ustawy Prawo bankowe w zw. z art. 65 § 1 i 2 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na uznaniu, że dokonując wykładni umowy Sąd uznał, że nie stanowi umowy kredytu walutowego o charakterze kredytu denominowanego, lecz jest umową kredytu złotowego zawierającą klauzule waloryzacyjne, co w konsekwencji doprowadziło do błędnego uznania, że umowa po usunięciu klauzul abuzywnych nie może dalej obowiązywać; c) art. 385 1 § 1 i art. 385 2 k.c. przez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na uznaniu, że dla stwierdzenia abuzywności poszczególnych postanowień umowy wystarczające jest ogólne stwierdzenie ich nieuczciwości, bez indywidualnego rozważenia czy określone postanowienie umowy spełniają łącznie obie przesłanki abuzywności, tj. przesłanki sprzeczności z dobrymi obyczajami oraz rażącego naruszenia interesu konsumenta, podczas gdy prawidłowe zastosowanie tego przepisu najpierw wymaga określenia jakie postanowienia są brane pod uwagę a następnie powinno polegać na ocenie, czy każde z tych postanowień z osobna spełnia przesłanki sprzeczności z dobrymi obyczajami oraz rażącego naruszenia interesu konsumenta, przy uwzględnieniu okoliczności niniejszej sprawy, d) art. 385 1 § 1 i art. 385 2 k.c. przez ich błędną wykładnię polegającą na tym, że Sąd pierwszej instancji nieprawidłowo ustalił treść przesłanek sprzeczności z dobrymi obyczajami i rażącego naruszenia interesu konsumentów, utożsamiając rażące naruszenie interesów konsumenta z naruszeniem dobrych obyczajów podczas gdy prawidłowa wykładnia norm zawartych w tych przepisach prowadzi do wniosku, że przesłanka dotycząca naruszenia dobrych obyczajów oraz przesłanka rażącego naruszenia interesów konsumenta mają odmienny zakres znaczeniowy, rodzący konieczność precyzyjnego wskazania przez sąd jakie konkretne „dobre obyczaje" zostały naruszone i dlaczego naruszenie interesów konsumenckich w konkretnym przypadku ma charakter „rażący" (konieczność dokonania gradacji tj. ustalenia stopnia naruszeń i wyjaśnienia przyczyn uznania, że w konkretnej sytuacji naruszenia te maja charakter rażący), a ocena tego, czy w konkretnym przypadku doszło do naruszenia interesów konsumenta wymaga ustalenia tego, jak wyglądałaby sytuacja prawna konsumenta w dacie zawarcie umowy, gdyby kwestionowane postanowienia nie zostały w umowie zastrzeżone; e) art. 385 1 § 1 k.c. w zw. art. 69 ust. 1 i ust. 2 pkt. 2 ustawy Prawo bankowe poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że klauzule przeliczeniowe odsyłające do kursu kupna i sprzedaży z Tabeli kursów Banku kształtują główne świadczenia stron, podczas gdy w przedmiotowej umowie kredytu nie pełnią one takiej roli i na skutek niezwiązania nimi stron umowa nie traci elementów przedmiotowo istotnych, f) art. 385 1 § 2 w zw. z art. 65 k.c. i w zw. z art. 69 ustawy Prawo bankowe, a także w zw. z art. 58 § 1 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na tym, że dokonując wykładni umowy Sąd uznał, że nie może ona dalej obowiązywać, podczas gdy umową strony ustaliły kwotę zadłużenia w CHF, a więc wyeliminowanie postanowień dotyczących przeliczenia kredytu przy jego wypłacie nie zmienia wysokości zadłużenia, a w zakresie spłaty wyeliminowanie postanowień odnoszących się do tabeli kursów nie oznacza, że umowa w walucie obcej nie może być w takiej walucie spłacana, g) art. 385 1 § 1 w zw. z art. 385 1 § 2 k.c. w świetle art. 6 ust 1 dyrektywy 93/13 poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na uznaniu, że w przypadku całkowitej spłaty kredytu i tym samym wykonania umowy w całości przez obie jej strony, możliwe jest badanie czy umowa może dalej obowiązywać, a tym samym, że możliwe jest ustalenie nieważności umowy, h) art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 455 k.c. poprzez błędną wykładnię i uznanie, że roszczenie powodów stało się wymagalne w dniu 18 maja 2020 r., tj. zgodnie z żądaniem pozwu, podczas gdy w świetle wykładni Sądu Najwyższego dokonanej w uchwale z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21 wymagalność roszczeń konsumenta może nastąpić najwcześniej gdy należycie poinformowany przez sąd o skutkach prawnych związanych z nieważnością umowy złoży on oświadczenie o skorzystaniu z ochrony wynikającej z art. 385 1 § 1 i 2 k.c., co w niniejszej sprawie nastąpiło nie wcześniej niż na rozprawie 2 sierpnia 2022 r. (odsetki za opóźnienie powinny więc być zasądzone nie wcześniej niż od 3 sierpnia 2022 r.). Wskazując na powyższe zarzuty pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powodów solidarnie zwrotu kosztów procesu za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, wraz z odsetkami o których mowa w art 98 § 1 1 k.p.c., ewentualnie o jego uchylenie i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania z pozostawieniem temu Sądowi rozstrzygnięcia w przedmiocie kosztów procesu za obie instancje. Z ostrożności pozwany zgłosił zarzut zatrzymania przewidziany w art. 496 w zw. z art. 497 k.c., powołując się na złożone w tym zakresie powodom odrębnie oświadczenie materialnoprawne. Na wypadek nie uwzględnienia apelacji, pozwany wniósł o zmianę wyroku Sądu pierwszej instancji poprzez wskazanie, że jego wykonanie w całości jest uzależnione od uprzedniej zapłaty przez powodów na rzecz pozwanego łącznej kwoty 186 403,26 zł, stanowiącej wartość wypłaconego powodom kapitału. Powyższe wynika z hipotetycznego założenia, że umowa kredytu jest nieważna i strony powinny sobie zwrócić środki w wysokości stanowiącej równowartość w złotych. Powodowie w odpowiedzi na apelację wnieśli o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego. W piśmie z 29 listopada 2023 r. pozwany podniósł zarzut umorzenia w części dochodzonej przez powodów wierzytelności, na skutek otrzymania od nich – poza przedmiotowym procesem – oświadczenia o potrąceniu z dnia 7 listopada 2023 r. Pozwany zastrzegł przy tym, że ocena skuteczności tego oświadczenia – mogąca prowadzić do oddalenia powództwa w tym zakresie – jest uzależniona od dokonania przez Sąd ustaleń w zakresie ważności i skuteczności umowy kredytu. Ustosunkowując się do tego zarzutu powodowie – na rozprawie apelacyjnej w dniu 11 stycznia 2024 r. – podtrzymali żądanie pozwu w całości. Podnieśli, że ich oświadczenie o potrąceniu nie może być uznane za skuteczne z uwagi na brak prawomocnego zakończenia niniejszej sprawy. Pozwany na tej rozprawie podniósł natomiast zarzut odnoszący się do nieprawidłowego obliczenia skapitalizowanych odsetek w walucie polskiej od należności w CHF w ww. oświadczeniu o potrąceniu (art. 455 w zw. z art. 481 i art. 358 § 2 k.c.). Sąd Apelacyjny ustalił i zważył, co następuje: Apelacja zasługiwała na częściowe uwzględnienie. Sąd drugiej instancji – po zapoznaniu się z materiałem dowodowym zebranym w postępowaniu w pierwszej instancji – doszedł do przekonania, że należy zaakceptować zarówno prawidłowość, jak i zakres przeprowadzonego przez Sąd Okręgowy postępowania dowodowego, a wreszcie także dokonaną przez ten Sąd ocenę wiarygodności i mocy dowodowej zebranego materiału. Odnośnie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia należy jednak wskazać (art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c.), że Sąd Apelacyjny, poza przyjęciem za własne opisanych wyżej ustaleń Sądu pierwszej instancji, uzupełnił je w istotnym dla rozstrzygnięcia zakresie w związku z twierdzeniem strony pozwanej o otrzymaniu pisma powodów z 7 listopada 2023 r. zawierającego oświadczenie o potrąceniu (zob. k. 396-397 akt). Już po wydaniu zaskarżonego wyroku pozwany wezwał każdego z powodów – w pismach z 6 października 2023 r. (nadanych 16 października 2023 r.) – do zapłaty w terminie miesiąca kwot: 185 293,48 zł i 446,70 CHF, tytułem wypłaconego kapitału w wysokości nominalnej, jako rozliczenie wynikające z bezskuteczności (nieważności) umowy kredytu (wezwania do zapłaty – k. 406-409; potwierdzenie nadania – k. 410 akt). W odpowiedzi na te wezwania powodowie skierowali do pozwanego w dniu 7 listopada 2023 r. oświadczenie o potrąceniu. Powołując się na nieważność przedmiotowej umowy nr (...) – wskutek abuzywności jej klauzul przeliczeniowych – powodowie przedstawili do potrącenia wierzytelności wzajemne mające przysługiwać im względem pozwanego (dochodzone w niniejszym procesie): 1) skapitalizowane odsetki ustawowe za opóźnienie, tj.: 37 051 zł liczone za okres od 19 maja 2020 r. do 7 listopada 2023 r. od kwoty wierzytelności wynoszącej 121 929,39 zł, 15 322,01 CHF liczone za okres od 19 maja 2020 r. do 7 listopada 2023 r. od kwoty wierzytelności wynoszącej 50 422,45 CHF (przeliczone na kwotę 70 914,85 zł po średnim kursie z dnia potrącenia, tj. 4,6283 zł/CHF); 2) należności w kwotach: 121 929,39 zł (raty kapitałowo-odsetkowe kredytu uiszczone od 3 kwietnia 2006 r. do 28 kwietnia 2016 r.) oraz 50 422,45 CHF przeliczone na kwotę 233 370,22 zł po ww. średnim kursie z dnia potrącenia. W treści tego oświadczenia powodowie wskazali, że potrącają te wierzytelności w kolejności określonej jak wyżej z wierzytelnością pozwanego o zwrot kwoty nominalnie odpowiadającej kwocie wypłaconego kapitału kredytu, tj. 186 377,80 zł, a wskutek potrącenia wierzytelności wzajemne umorzyły się do wysokości wierzytelności niższej (fakt bezsporny; oświadczenie o potrąceniu - k. 397 akt). Tak uzupełniony w postępowaniu apelacyjnym materiał, stanowił ostatecznie podstawę rozstrzygnięcia Sądu drugiej instancji (art. 382 k.p.c.). Na akceptację zasługiwały poglądy prawne Sądu Okręgowego co do oceny abuzywności zakwestionowanych przez powodów postanowień przedmiotowej umowy kredytu, a w konsekwencji przyjęcie na tej podstawie, że jest ona w całości nieważna. W tej kwestii, a także odnośnie zarzutów podniesionych przez pozwanego dopiero w toku postępowania apelacyjnego konieczne jest wyjaśnienie podstawy prawnej niniejszego wyroku (art. 387 § 2 1 pkt 2 k.p.c.). Należy przy tym wyjaśnić, że postępowanie prowadzone przez sąd drugiej instancji – pozostając postępowaniem odwoławczym i kontrolnym – zachowuje walor postępowania rozpoznawczego, co oznacza, że sąd ten ma pełną, ograniczoną jedynie granicami zaskarżenia, swobodę jurysdykcyjną (zob. uzasadnienie uchwały składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z 31 stycznia 2008, III CZP 49/07, OSNC 2008, nr 6, poz. 55). Sąd odwoławczy może w związku z tym uzupełnić postępowanie dowodowe i przyjąć podstawę faktyczną rozstrzygnięcia odmienną niż sąd pierwszej instancji (por. np. wyrok SN z 19 listopada 2015 r., V CSK 130/15, a także postanowienie z 23 marca 2022 r., III CZ 1/22). Należy przede wszystkim zwrócić uwagę, że z ustanowionego w art. 378 § 1 k.p.c. obowiązku rozpoznania sprawy w granicach apelacji nie wynika konieczność osobnego omówienia w uzasadnieniu wyroku każdego argumentu podniesionego w tym środku zaskarżenia. Za wystarczające należy uznać odniesienie się do zarzutów apelacyjnych w sposób wskazujący na to, że zostały one przez sąd drugiej instancji w całości rozważone przed wydaniem orzeczenia (zob. m.in. postanowienia Sądu Najwyższego z 9 grudnia 2015 r., II CSK 265/15 i 14 marca 2018 r., II PK 120/17). Trzeba w związku z tym stwierdzić, że mimo wielości podniesionych w apelacji zarzutów, w istocie rzeczy argumentacja przytoczona na ich poparcie odnosiła się do dwóch ściśle ze sobą powiązanych kwestii: 1) naruszenia przez Sąd pierwszej instancji przepisów procesowych, co miało skutkować niepełną i błędną oceną podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, 2) oceny abuzywności poszczególnych postanowień ww. umowy i wynikających z tego konsekwencji prawnych. Odrębnego omówienia wymaga natomiast – uznany przez Sąd Apelacyjny za zasadny – podniesiony przez pozwanego odrębnie zarzut wygaśnięcia w części wierzytelności dochodzonych przez powodów, na skutek złożonego przez nich, poza procesem, oświadczenia o potrąceniu (zob. uzasadnienie wyroku SN z 7 marca 2013, II CSK 476/12). Przy założeniu, że powyższy zarzut podlegałby formalnemu rozpatrzeniu jako „zarzut potrącenia” w rozumieniu art. 203 1 k.p.c. – z mocy art. 391 § 1 zd. 1 k.p.c. dopuszczalny w postępowaniu apelacyjnym – to spełniony został zarówno wymóg tożsamości stosunku prawnego z którego wynikały wierzytelności wzajemne stron (art. 203 1 § 1 pkt 1 k.p.c.), jak i nie doszło do naruszenia terminu dwóch tygodni, liczonego od dnia w którym wierzytelność pozwanego stała się wymagalna (art. 203 1 § 2 k.c.). Szczegółowe kwestie związane z oceną powyższego zarzutu podlegać będą jednak omówieniu w dalszej części niniejszego uzasadnienia, musi je bowiem poprzedzić analiza podstaw uznania kwestionowanych przez powodów postanowień umowy za abuzywne (co przesądziło o zasadności oraz zakresie dochodzonego przez nich roszczenia restytucyjnego - objętego następnie potrąceniem). Przyjęta w przypadku zawartej przez strony umowy konstrukcja kredytu denominowanego do CHF wiązała się z wyrażeniem kwoty kredytu w walucie CHF (§ 2 ust. 1 umowy), natomiast sam kredyt został uruchomiony w walucie polskiej i również w walucie polskiej kredytobiorcy zobowiązali się spłacać raty kapitałowo-odsetkowe przeliczane do waluty CHF według określonego w umowie mechanizmu – jak o tym stanowiły § 5 ust. 3 pkt 2, ust. 4 i 5 oraz § 13 ust. 7 (k. 35 – 37 akt; por. także np. wyroki SN z 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18 i 30 września 2020 r., I CSK 556/18). W takim przypadku zaciągnięcie zobowiązania następowało w walucie obcej z równoczesnym zastrzeżeniem, że wypłata i spłata kredytu będzie dokonywana w pieniądzu krajowym; zastrzeżenie takie dotyczy wyłącznie sposobu wykonania zobowiązania, przez co nie powoduje zmiany waluty wierzytelności (zob. wyroki SN z: 25 marca 2011 r., IV CSK 377/10; 29 kwietnia 2015 r., V CSK 445/14 i 14 lipca 2017 r., II CSK 803/16, OSNC 2018, nr 7-8, poz. 79). Wbrew twierdzeniom apelacji Sąd pierwszej instancji nie uznał przy tym przedmiotowego kredytu za umowę „kredytu złotowego zawierającą klauzule waloryzacyjne”. Wniosek taki w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie został sformułowany, Sąd pierwszej instancji odnosił się bowiem jedynie do waluty w jakiej bezspornie następowała wypłata udzielonego powodom kredytu. W orzecznictwie Sądu Najwyższego utrwalone jest stanowisko zgodnie z którym niedozwolone (abuzywne), w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c., są postanowienia umowy kredytu uprawniające bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, jako nietransparentne i pozostawiające pole do arbitralnego działania banku. Obarczają one kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron (zob. wyroki z: 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016, nr 11, poz. 134; 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16; 19 września 2018 r., I CNP 39/17; 24 października 2018 r., II CSK 632/17; 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17; 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18; 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17; 9 maja 2019 r., I CSK 242/18; 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, OSNC 2020, nr 7-8, poz. 64; 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18; 30 września 2020 r., I CSK 556/18; 2 czerwca 2021 r., I CSKP 55/21 i 28 września 2021 r., I CSKP 74/21, OSNC 2022, nr 5, poz. 53). Sąd Apelacyjny w pełni podziela i przyjmuje za własne stanowisko Sądu pierwszej instancji co do tego, że w okolicznościach sprawy istnieją przesłanki uznania kwestionowanych postanowień umowy za niedozwolone. Prawidłowy jest także wynikający z takiej oceny skutek w postaci nieważności całej umowy, będący konsekwencją trwałej bezskuteczności tych postanowień względem powodów (zob. uchwałę 7 sędziów SN z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, OSNC 2021, nr 9, poz. 56). Podniesione w apelacji zarzuty naruszenia przepisów procedury, tj. art. 227, 232, 233 § 1, 278 oraz art. 235 2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c. – mające skutkować błędną i niepełną oceną podstawy faktycznej rozstrzygnięcia (poprzez niewłaściwą ocenę dowodów oraz pominięcie niektórych z nich) – w sposób ścisły wiążą się z zarzutami prawa materialnego odnoszącymi się do oceny przesłanek abuzywności kwestionowanych przez powodów postanowień umowy, stąd też do obu tych grup zarzutów Sąd Apelacyjny ustosunkuje się w sposób łączny. Przepis art. 385 1 § 1 zd. 1 k.c. stanowi, że postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny, o czym mowa w art. 385 1 § 1 zd. 2 k.c. Na gruncie dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.Urz.UE.L nr 95, s. 29; dalej: „dyrektywa 93/13”), bezpośrednim odpowiednikiem art. 385 1 k.c. jest jej art. 6 ust. 1, zgodnie z którym państwa członkowskie stanowią, że na mocy prawa krajowego nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków. Stosownie zaś do art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 zarówno w interesie konsumentów, jak i konkurentów państwa członkowskie zapewnią stosowne i skuteczne środki mające na celu zapobieganie dalszemu stosowaniu nieuczciwych warunków w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami. Nie budzi żadnych wątpliwości, że sąd krajowy jest zobowiązany do zbadania czy warunki umowy wchodzące w zakres stosowania dyrektywy 93/13 mają nieuczciwy charakter, a także do tego, by dokonawszy takiego badania, zniwelować brak równowagi między konsumentem a przedsiębiorcą (zob. np. wyrok TSUE z 13 września 2018 r. w sprawie C-176/17, Profi Credit Polska, pkt 42; a także wyrok SN z 22 października 2020 r., I CSK 238/19). Wbrew stanowisku pozwanego, orzekający w niniejszej sprawie Sąd Apelacyjny podziela pogląd, który – po pewnych wahaniach – stał się obecnie dominujący w judykaturze Sądu Najwyższego, że klauzule kształtujące mechanizm indeksacji, zastrzeżone w umowie kredytu złotowego denominowanego w walucie obcej lub indeksowanego do takiej waluty, określają główne świadczenie kredytobiorcy (zob. np. wyroki z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17; 9 maja 2019 r., I CSK 242/18; 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, OSNC-ZD 2021, nr 2, poz. 20; 30 września 2020 r., I CSK 556/18; 21 czerwca 2021 r., I CSKP 55/21; 3 lutego 2022 r., II CSKP 459/22). Pogląd ten uwzględnia stanowisko Trybunału Sprawiedliwości UE, w orzecznictwie którego podkreśla się, że za postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu „głównego przedmiotu umowy” w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę (por. wyroki TSUE z: 30 kwietnia 2014, C-26/13, Kásler i Káslerné Rábai, pkt 49-50; 26 lutego 2015 r., C-143/13, Matei, pkt 54; 23 kwietnia 2015 r., C-96/14, Van Hove, pkt 33; 20 września 2017 r., C-186/16, Andriciuc i in., pkt 35). Za takie uznawane są klauzule indeksacyjne (waloryzacyjne), jak i postanowienia odnoszące się do ustalonego w walucie obcej mechanizmu waloryzacji świadczeń (określane niekiedy jako „klauzule ryzyka walutowego”), które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy – konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu (zob. wyroki TSUE z 20 września 2017 r., C-186/16, Andriciuc i in., pkt 37; z 20 września 2018 r., C-51/17, OTP Bank i OTP Faktoring, pkt 68; z 14 marca 2019 r., C-118/17, Dunai, pkt 48; z 3 października 2019 r., C-260/18, Dziubak, pkt 44). Klauzule waloryzacyjne, które nie zostały wyrażone w umowie kredytu w sposób jasny i precyzyjny, podlegają zatem badaniu pod kątem spełnienia przesłanek z art. 385 ( 1) § 1 k.c. W orzecznictwie wyjaśniono, iż wymaganie wyrażenia warunku umownego prostym i zrozumiałym językiem nakazuje, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu, do którego odnosi się ów warunek, a także, w zależności od przypadku, związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach, tak by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne (wyroki TSUE z 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, Kásler i Káslerné Rábai przeciwko OTP Jelzálogbank Zrt, pkt 75 i z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16, Ruxandra Paula Andriciuc i in. przeciwko Banca Românească SA, pkt 45). Postanowienia umowy (regulaminu), określające zarówno zasady przeliczenia kwoty udzielonego kredytu na złotówki przy wypłacie kredytu, jak i spłacanych rat na walutę obcą, pozwalające bankowi swobodnie kształtować kurs waluty obcej, mają charakter niedozwolonych postanowień umownych. Takie klauzule mają charakter abuzywny, bowiem kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega w tym przypadku na uzależnieniu wysokości świadczenia banku oraz wysokości świadczenia konsumenta od swobodnej decyzji banku. Zarówno przeliczenie kwoty kredytu na złotówki w chwili jego wypłaty, jak i przeliczenie odwrotne w chwili wymagalności poszczególnych spłacanych rat, służy bowiem określeniu wysokości świadczenia konsumenta. Takie postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron. Takie uregulowanie umowne należy uznać za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda przedsiębiorcy (banku) w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona, np. w razie wprowadzenia możliwych maksymalnych odchyleń od kursu ustalanego z wykorzystaniem obiektywnych kryteriów (tak Sąd Najwyższy w postanowieniu z 19 października 2022 r., I CSK 4982/22). Za oczywiste należy uznać, że klauzule waloryzacyjne zawarte w przedmiotowej umowie kredytowej nie zostały jednoznacznie sformułowane. Na ich podstawie Bank mógł bowiem swobodnie ustalić wysokość oddanej do dyspozycji powodów kwoty kredytu w złotówkach, a powodowie nie byli w stanie oszacować kwoty, którą mieli obowiązek świadczyć, skoro zasady przewalutowania określał jednostronnie bank (zob. m.in. wyroki SN z: 4 listopada 2011 r., I CSK 46/11; 15 lutego 2013 r., I CSK 313/12; 10 lipca 2014 r., I CSK 531/13). Dodać przy tym trzeba, że postanowienia analogiczne do ocenianych w niniejszej sprawie były już wielokrotnie przedmiotem badania Sądu Najwyższego z takim właśnie rezultatem (zob. np. wyroki SN z: 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016, nr 11, poz. 134; 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17; 7 listopada 2019 r., IV CSK 13/19; 2 czerwca 2021 r., I CSKP 55/21; 27 lipca 2021 r., V CSKP 49/21). Niezasadne są przy tym argumenty pozwanego, w których zmierza on do wykazania, że przy ocenie niedozwolonego charakteru postanowień umownych należy wziąć pod uwagę rzeczywisty sposób wykonywania umowy, związany z rynkowym charakterem kursów z tabel Banku. W tej kwestii należy przywołać stanowisko Sądu Najwyższego zajęte w uchwale składu 7 sędziów SN z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17 (OSNC 2019, nr 1, poz. 2), zgodnie z którym oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone, dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy. Należy wskazać bowiem, że z samego art. 385 1 k.c. wynika, iż przedmiotem oceny jest samo postanowienie, a więc wyrażona zazwyczaj w formie pisemnej część regulacji normatywnej stosunku prawnego stron (zob. uchwałę 7 sędziów SN z dnia 20 listopada 2015 r., III CZP 17/15, OSNC 2016, nr 4, poz. 40), a jej punktem odniesienia – sposób oddziaływania postanowienia na prawa i obowiązki konsumenta. Samo postanowienie może bezpośrednio kształtować prawa i obowiązki tylko w sensie normatywnym, wpływając na zakres i strukturę praw lub obowiązków stron. Taka interpretacja pozostaje w zgodzie z powszechnie akceptowanym poglądem, że art. 385 1 § 1 k.c. jest instrumentem kontroli treści umowy (stosunku prawnego). To, w jaki sposób postanowienie jest stosowane, jest kwestią odrębną, do której wymieniony przepis się nie odnosi. Sankcje będące konsekwencją abuzywności postanowień umownych działają ze skutkiem ex tunc, co oznacza, że zdarzenia o charakterze następczym w stosunku do daty zawarcia umowy zawierającej klauzule abuzywne pozostają bez znaczenia dla takiego charakteru tych postanowień umownych (wyjątek stanowi jedynie wola konsumenta). Na konieczność oceny stanu istniejącego w chwili zawarcia umowy, a nie w toku jej wykonywania, wskazuje również wprost art. 385 2 k.c. Przyjęcie odmiennego założenia jest niemożliwe z konstrukcyjnego punktu widzenia. Oznaczałoby ono bowiem, że o tym, czy postanowienie jest abuzywne, można byłoby się przekonać dopiero po wykonaniu umowy w całości, kiedy znany już jest ostateczny sposób korzystania z danego postanowienia. W chwili zawarcia umowy postanowienie takie mogłoby być co najwyżej potencjalnie niedozwolone (potencjalnie niewiążące konsumenta). Przyjęcie, że abuzywność miałaby skutkować niezwiązaniem umową w całości, oznaczałoby, że o tym, czy umowa wiąże (jest ważna), można byłoby się przekonać dopiero po jej wykonaniu. Taki wniosek pozostawałby w sprzeczności z podstawowymi założeniami co do sankcji dotykających wadliwe czynności prawne i powodowałby szereg komplikacji w praktyce. W odniesieniu do kursu waluty obcej obowiązującego przy spłacie kredytu należy wskazać, że uznaniu danej klauzuli za abuzywną nie sprzeciwia się to, iż konsument ostatecznie – jak w niniejszej sprawie – wybrał ten sposób spłaty, choć mógł wybrać także bezpośrednią spłatę w walucie obcej. Zasadniczo w każdy stosunek prawny, także ten, który w zamyśle przedsiębiorcy ma być współkształtowany przez postanowienie niedozwolone, konsument wchodzi dobrowolnie. Co więcej również, nawet gdyby nie uznać tego postanowienia za niedozwolone, nie wpływałoby to na ostateczne rozstrzygnięcie sprawy, gdyż wobec abuzywności sposobu ustalania kursu przy wypłacie kredytu, wniosek co do istnienia stosunku prawnego wynikającego z umowy kredytowej nie mógłby być inny. W takiej sytuacji postanowienia umowy przyznające Bankowi swobodę kształtowania wysokości świadczenia własnego i drugiej strony, należy uznać za niedozwolone, choćby pozwany w rzeczywistości korzystał z tej swobody w sposób oględny, nie naruszając rażąco interesów drugiej strony (zob. wyrok SN z 26 maja 2022 r., II CSKP 650/22). Sama tylko możliwość ustalenia kwoty zadłużenia w walucie obcej i nawet dopuszczalność jej spłaty w ratach bezpośrednio w walucie (CHF) nie jest w tym zakresie przesądzająca, skoro określenie wysokości pierwotnego zadłużenia pozostawało wyłącznie w gestii banku (zob. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z 27 lipca 2021 r., V CSKP 40/21). W świetle powyższych rozważań nie można w tym zakresie uznać zasadności zarzutu związanego z pominięciem dowodu z opinii biegłego (art. 227 w zw. z art. 232, a także w zw. z art. 278 i art. 235 2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c.), mającego ocenić rynkowy (obiektywny) charakter kursów kupna i sprzedaży CHF publikowanych w Tabeli kursów walut na potrzeby przeliczenia świadczenia wypłaconego powodom. Nawet bowiem przy przesądzeniu, że kursy te rzeczywiście miały charakter rynkowy pozostawało pole do arbitralnego działania Banku, który kursy te ustalał przecież jednostronnie (zob. postanowienie SN z 19 października 2022 r., I CSK 4982/22). Nie można ponadto przyjmować, aby w świetle argumentacji przedstawionej przez stronę pozwaną oraz przeprowadzonych w sprawie dowodów, kwestionowane postanowienia umowne rzeczywiście były przedmiotem indywidualnego uzgodnienia. Z art. 385 1 § 3 k.c. wynika domniemanie, że jeżeli przedsiębiorca posługuje się wzorcem umowy, z którego przejmuje postanowienia, te postanowienia nie zostają indywidualnie z konsumentem. Co istotne, zgodnie z § 4 tego artykułu ciężar dowodu obalenia domniemania w niniejszej sprawie spoczywa na przedsiębiorcy posługującym się konkretnym wzorcem (por. wyrok Sądu Najwyższego z 7 listopada 2019 r. IV CSK 13/19). Należy zgodzić się z poglądem że postanowieniem indywidualnie uzgodnionym w świetle art. 385 1 § 1 k.c. nie jest takie postanowienie, którego treść konsument mógł negocjować, lecz takie, które rzeczywiście powstało poprzez wspólne uzgodnienie jego treści przez konsumenta i przedsiębiorcę, lub też zostało w zasadzie narzucone przedsiębiorcy przez konsumenta (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z 20 grudnia 2017 r. I ACa 606/17). Okoliczność, że konsument znał i rozumiał treść postanowienia oraz zgodził się na wprowadzenie go do umowy nie stoi na przeszkodzie uznaniu, iż nie zostało ono indywidualnie uzgodnione, jeśli jego treść nie została rzeczywiście sformułowana w toku negocjacji z konsumentem (tak również Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku z 14 grudnia 2017 r. I ACa 447/17). Dla wykazania zatem, że kwestionowane postanowienie zostało indywidualnie uzgodnione, nie jest wystarczające nawet wykazanie, że w tej kwestii toczyły się negocjacje, jeżeli bowiem postanowienie nie uległo zmianom w trakcie negocjacji, to przepis art. 385 1 k.c. znajdzie zastosowanie, chyba, że to przedsiębiorca wykaże, że zaakceptowanie klauzuli przez strony oparte było na rzetelnych i wyrównanych negocjacjach (por. wyroki Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 20 maja 2015 r., VI ACa 995/14, a także z 15 lipca 2022 r., I ACa 432/22). Chociaż więc pozwany konsekwentnie twierdził, że powodowie mieli możliwość negocjowania treści postanowień, jednakże nie wskazał on jaki był przebieg tych negocjacji, ograniczając się w tym zakresie do twierdzenia, że „to od decyzji powodów pozostawało co najmniej jaka będzie waluta kredytu, a więc co najmniej w tym zakresie umowa była indywidualnie uzgadniana z powodami”. Wskazana argumentacja – z powołanych wyżej względów – w żadnym razie nie wystarcza do uznania kwestionowanych postanowień za indywidualnie uzgodnione. Co do zarzutów pozwanego odnoszących się do przekazania powodom przez pracownika Banku informacji o ryzyku związanym z zawarciem umowy wskazać trzeba, że w orzecznictwie przyjęto, że w celu zrealizowania przez bank obowiązków informacyjnych co do ryzyka walutowego i kursowego, które wiąże się dla konsumenta z zawarciem umów kredytowych denominowanych w walucie obcej (indeksowanych do waluty obcej) nie jest wystarczające wskazanie w umowie, że ryzyko związane ze zmianą kursu waluty ponosi kredytobiorca, oraz odebranie od powodów – jak w niniejszej sprawie – oświadczenia, zawartego we wniosku o udzielenie kredytu, o standardowej treści, dotyczącej przyjęcia na siebie ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty. Zachowanie informacyjne banku powinno natomiast polegać na poinformowaniu klienta o zakresie ryzyka kursowego w sposób jednoznaczny i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada jedynie elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu wielokrotnie wyższej od pożyczonej mimo dokonywania regularnych spłat (zob. wyrok TSUE z 14 marca 2019 r., C-118/17, pkt 35; wyrok SN z 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18, OSP 2021, nr 2, poz. 7). Jak słusznie wskazuje się w orzecznictwie, gdyby rzeczywiście zostało należycie wyjaśnione znaczenie zmiany kursu waluty i ponoszonego ryzyka, to racjonalny kredytobiorca nie decydowałby się na kredyt powiązany z kursem waluty obcej w sposób wadliwy w perspektywie jego spłacania przez kilkadziesiąt lat, chyba żeby z okoliczności sprawy wyraźnie wynikało co innego. Poza tym, gdyby kredytujący bank zamierzał w wystarczający sposób poinformować kredytobiorcę będącego osobą fizyczną - konsumentem o niebezpieczeństwach wynikających z kredytu powiązanego z kursem waluty obcej, to nie proponowałby w ogóle zawierania takich umów kredytowych, gdyż powinien zdawać sobie sprawę jako profesjonalista, że umowa taka może zostać łatwo oceniona jako nieuczciwa (por. wyrok SN z 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, OSNC 2020, nr 7-8, poz. 64). Należy powtórzyć, że kwestionowane postanowienia umowne zostały sformułowane w taki sposób, że wyłączną kompetencję ustalania kursów walut miał Bank, przy czym powodom nie był znany mechanizm jego ustalania, a przede wszystkim nie mieli oni żadnego wpływu na te kursy. Niewątpliwie wiedzieli oni, że zaciągają kredyt denominowany, a zatem wysokość rat będzie podążać za kursem CHF, co jest równoznaczne jedynie z formalnym poinformowaniem o ryzyku walutowym i w świetle kryteriów wynikających z orzecznictwa TSUE nie jest wystarczające do uznania, że klauzula określająca główne świadczenia stron została wyrażona jasno i jednoznacznie. Istotne jest więc, że pozwany Bank nie twierdził, aby udzielił powodom informacji, które umożliwiłyby im rozeznanie się co do tego, jak duże istnieje ryzyko wzrostu kursu CHF w relacji do PLN i jak bardzo ten kurs może wzrosnąć – uwzględniając przy tym wieloletni okres związania stron umową kredytu. W szczególności pozwany nie twierdził nawet, że powodom przekazano jakiekolwiek informacje o czynnikach, które kształtowały kurs CHF w okresie zawierania umowy, oraz które mogły mieć wpływ na ten kurs w okresie wykonywania umowy. W takiej sytuacji konsument nie może ocenić, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, ryzyka oraz skutków ekonomicznych wynikających z zawieranej umowy. Uprawniony jest więc wniosek, że pozwany nie dochował spoczywających na nim obowiązków informacyjnych względem powodów (zob. uzasadnienie wyroku SN z dnia 18 maja 2022 r., II CSKP 972/22). W świetle powyższych rozważań zarzuty apelacji kwestionujące prawdziwość zeznań powodów nie mają jakiegokolwiek znaczenia dla rozstrzygnięcia. Jak wyjaśniono w orzecznictwie Sądu Najwyższego, jeżeli eliminacja niedozwolonego postanowienia umownego doprowadzi do takiej deformacji regulacji umownej, że na podstawie pozostałej jej treści nie da się odtworzyć praw i obowiązków stron, to nie można przyjąć, iż strony pozostają związane pozostałą częścią umowy. Koresponduje to z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, który przewiduje, że nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków (zob. np. wyroki SN z: 27 lipca 2021 r., V CSKP 49/21; 2 czerwca 2021 r., I CSKP 55/21; 3 lutego 2022 r., II CSKP 459/22). Z wyroku TSUE z 29 kwietnia 2021 r., C-19/20 (Bank BPH S.A.), wynika, że wykładni art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy dokonywać w ten sposób, że z jednej strony nie stoją one na przeszkodzie temu, by sąd krajowy usunął jedynie nieuczciwy element warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, w wypadku gdy odstraszający cel tej dyrektywy jest realizowany przez krajowe przepisy ustawowe regulujące korzystanie z niego, o ile element ten stanowi odrębne zobowiązanie umowne, które może być przedmiotem indywidualnej kontroli pod kątem nieuczciwego charakteru. Z drugiej strony przepisy te stoją na przeszkodzie temu, by sąd odsyłający usunął jedynie nieuczciwy element warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, jeżeli takie usunięcie sprowadzałoby się do zmiany treści tego warunku poprzez zmianę jego istoty. Wyeliminowanie z łączącej strony w niniejszej sprawie umowy abuzywnych postanowień umownych rodzi w związany konieczność dokonania oceny, czy umowa w pozostałym zakresie jest możliwa do utrzymania. Uznać w tej kwestii trzeba – podzielając stanowisko Sądu pierwszej instancji – że obowiązywanie przedmiotowej umowy po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków jest w tym przypadku niemożliwe. Przedmiotowa umowa jest umową kredytu denominowanego, w której określono kwotę kredytu w walucie obcej i przewidziano jednocześnie, że wypłata powinna nastąpić w złotych. Eliminacja klauzuli przeliczeniowej w takiej umowie sprawia, że nie wiadomo, jaką kwotę powinien wypłacić bank. Oznacza to, że brakuje niezbędnego elementu konstrukcyjnego stosunku prawnego i niemożliwe jest jego uzupełnienie. Sankcja bezskuteczności względem powodów, w swoich skutkach tożsama z nieważnością całej umowy, powstaje w takim przypadku ex lege (zob. uchwałę składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, OSNC 2021, nr 9, poz. 56). Stwierdzenie nieważności umowy mieści się w zakresie sankcji, jaką dyrektywa 93/13 przewiduje w związku z wykorzystywaniem przez przedsiębiorcę nieuczciwych postanowień umownych. Zagwarantowana konsumentom przez przepisy tej dyrektywy ochrona ukierunkowana jest m.in. na osiągnięcie skutku prewencyjnego, o czym mowa w jej art. 7, tj. zniechęcenia przedsiębiorców do wykorzystywania w zawieranych umowach nieuczciwych postanowień umownych. W wyroku z 21 grudnia 2016 r. (w sprawach połączonych C-154/15, C-307/15 i C-308/15, Cajasur Banco i in., pkt 61-62) TSUE wyjaśnił, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, iż warunek umowny uznany za nieuczciwy należy co do zasady uznać za nigdy nieistniejący, tak by nie wywoływał on skutków wobec konsumenta. W związku z tym sądowe stwierdzenie nieuczciwego charakteru takiego warunku powinno mieć z reguły skutek w postaci przywrócenia sytuacji prawnej i faktycznej konsumenta, w jakiej znajdowałby się on w braku tego warunku. W wyroku TSUE z 8 września 2022 r. (C-80/21, C-81/21, C-82/21, (...)) wskazano natomiast, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, iż stoją one na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym sąd krajowy może stwierdzić nieuczciwy charakter nie całości warunku umowy zawartej między konsumentem a przedsiębiorcą, lecz jedynie elementów tego warunku, które nadają mu nieuczciwy charakter, w związku z czym warunek ten pozostaje, po usunięciu takich elementów, częściowo skuteczny, jeżeli takie usunięcie sprowadzałoby się do zmiany treści tego warunku, który ma wpływ na jego istotę, czego zweryfikowanie należy do sądu odsyłającego (pkt 64). Odwołując się do swojego dotychczasowego dorobku orzeczniczego, Trybunał podkreślił, że możliwość zastąpienia nieuczciwego postanowienia umownego przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym ma charakter wyjątkowy i jest ograniczona do przypadków, w których usunięcie nieuczciwego postanowienia umownego zobowiązywałoby sąd do unieważnienia umowy jako całości, narażając tym samym konsumenta na szczególnie szkodliwe skutki, tak że ten ostatni zostałby tym ukarany (pkt 67, 71). W razie możliwości stwierdzenia nieważności sąd krajowy nie może zastąpić nieuczciwych warunków (klauzul abuzywnych) przepisem krajowym o charakterze dyspozytywnym (pkt 68) czy ogólnym (pkt 77), przy czym kluczowe znaczenie ma wola wyrażona przez konsumenta (pkt 74, 78). Jednocześnie TSUE podkreślił niedopuszczalność sądowej modyfikacji treści postanowienia nieuczciwego w drodze wykładni sądowej (pkt 79-80). Działania sądu w razie stwierdzenia klauzuli abuzywnej mają mieć charakter sankcyjny, co oznacza osiągnięcie swoistego skutku zniechęcającego profesjonalnych kontrahentów, zawierających umowy z konsumentami do przewidywania w umowach z nimi nieuczciwych postanowień umownych. Taki skutek nie mógłby zostać osiągnięty gdyby umowa mogła zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy przez wprowadzenie do umowy warunków uczciwych. Kontrahent konsumenta niczym by bowiem nie ryzykował, narzucając nieuczciwe postanowienia umowne, skoro mógłby liczyć na to, że sąd uzupełni umowę przez wprowadzenie uczciwych warunków, które powinny być przez niego zaproponowane od razu (por. wyrok SN z 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18, OSP 2021, nr 2, poz. 7). Co więcej, w prawie krajowym brak jest takich przepisów, które mogłyby zastąpić powstałą poprzez usunięcie niedozwolonego postanowienia lukę (zob. uzasadnienie wyroku SN z 18 maja 2022 r., II CSKP 972/22). Zatem, w omawianej sytuacji, Sąd obowiązany był stwierdzić nieważność umowy, skoro powodowie zostali poinformowani o skutkach takiego rozstrzygnięcia i wyrazili na to zgodę, a nie było podstaw do uznania, że wywoła to dla nich szczególnie negatywne skutki (zob. postanowienie SN z 19 października 2022 r., I CSK 4730/22). Zgodnie z ugruntowanym w tej kwestii orzecznictwem, aby konsument mógł udzielić wolnej i świadomej zgody, sąd krajowy winien, w ramach krajowych norm proceduralnych i w świetle zasady słuszności w postępowaniu cywilnym, wskazać stronom w sposób obiektywny i wyczerpujący, konsekwencje prawne, jakie może pociągnąć za sobą usunięcie nieuczciwego warunku, co jest szczególnie istotne wtedy, gdy niezastosowanie może prowadzić do unieważnienia całej umowy, narażając ewentualnie konsumenta na roszczenia restytucyjne, i to niezależnie od tego, czy strony są reprezentowane przez pełnomocnika zawodowego (zob. wyrok TSUE z 29 kwietnia 2021 r., C-19/20). Abuzywne klauzule indeksacyjne są od początku, z mocy samego prawa (ex lege), dotknięte bezskutecznością na korzyść kredytobiorcy, chyba że następczo udzieli on świadomej i wolnej zgody na te klauzule i w ten sposób przywróci ich skuteczność z mocą wsteczną (zob. uchwałę 7 sędziów Sądu Najwyższego z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, OSNC 2021, nr 9, poz. 56). Powodowie w niniejszej sprawie takiej zgody nie udzielili, o czym świadczą ich zgodne oświadczenia złożone w toku rozprawy w dniu 2 sierpnia 2022 r. (zob. protokół rozprawy – k. 260-260v. akt; czas nagrania: 00:37:50-00:41:10 i 00:49:21-00:51:59). W sytuacji gdy, z powołanych wyżej względów, nie istnieje możliwość dalszego wykonywania umowy, nieważność powinna zostać orzeczona co do zasady. Wyjątek zachodziłby jedynie w przypadku, gdyby przyjęcie skutku nieważności prowadziło do pokrzywdzenia konsumenta. Sytuacja taka nie zachodzi jednak w niniejszej sprawie, bowiem powodowie – mając w tym względzie właściwą wiedzę – potwierdzili wolę uznania wskazanej umowy za nieważną (zob. wyrok SN z 19 maja 2022 r., II CSKP 398/22). Wobec powyższego powództwo o zwrot świadczenia w postaci kwot uiszczonych przez powodów w wykonaniu nieważnej umowy co do zasady zasługiwało na uwzględnienie. W tej kwestii należy zgodzić się z poglądem wyrażonym w uchwale Sądu Najwyższego z 7 maja 2021 r. (zasada prawna), III CZP 6/21 (OSNC 2021, nr 9, poz. 56), że jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać (ex tunc), konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy (art. 410 § 1 w zw. z art. 405 k.c.). Wbrew stanowisku skarżącego znaczenia dla takiej oceny nie mogło mieć to, że powodowie spłacili już kredyt, wykonując zobowiązanie wynikające z kwestionowanej umowy. Spełnienie świadczenia, którego wysokość została określona na podstawie abuzywnych postanowień umownych (art. 385 1 § 1 k.c.), nie pozbawia tych postanowień cechy abuzywności ani nie sprawia, że ocena ich abuzywności staje się bezprzedmiotowa. Niedozwolone postanowienie umowne nie wiąże konsumenta, w związku z czym nie może z niego wynikać żadne zobowiązanie. Co do zasady więc świadczenie wynikające z takiego zobowiązania będzie świadczeniem nienależnym (tak Sąd Najwyższy m.in. w wyroku z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17). Nieuzasadnione okazały się również zarzut naruszenia art. 481 § 1 w zw. z art. 455 k.c., a także zarzut prawa zatrzymania świadczenia podniesiony z powołaniem się na regulację art. 496 w zw. z art. 497 k.c. Uznać trzeba, że wszelkie wątpliwości w tej mierze formułowane dotąd w orzecznictwie rozstrzygnięte zostały w wyroku TSUE z 14 grudnia 2023 r. (C-28/22, TL, WE przeciwko Syndykowi masy upadłości Getin Noble Bank S.A., dawniej Getin Noble Bank S.A., ECLI:EU:C:2023:992) w którym wskazano, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w związku z zasadą skuteczności należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą, w sytuacji gdy umowa kredytu hipotecznego zawarta przez przedsiębiorcę z konsumentem nie może już pozostać wiążąca po usunięciu nieuczciwych warunków zawartych w tej umowie, przedsiębiorca ten może powołać się na prawo zatrzymania umożliwiające mu uzależnienie zwrotu świadczeń otrzymanych od tego konsumenta od przedstawienia przez niego oferty zwrotu świadczeń, które sam otrzymał od tego przedsiębiorcy, lub gwarancji zwrotu tych ostatnich świadczeń, jeżeli wykonanie przez tego samego przedsiębiorcę tego prawa zatrzymania powoduje utratę przez rzeczonego konsumenta prawa do uzyskania odsetek za opóźnienie od momentu upływu terminu nałożonego na danego przedsiębiorcę do wykonania zobowiązania umownego po tym, jak przedsiębiorca ten otrzyma wezwanie do zwrotu świadczeń zapłaconych jemu w wykonaniu tej umowy. Przy akceptacji odmiennej wykładni, sformułowanej przez Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały z 21 maja 2021 r. (III CZP 6/21) – zgodnie z którą przedsiębiorca nie znajduje się w sytuacji opóźnienia, zanim umowa kredytu stanie się trwale bezskuteczna (co następowałoby dopiero w momencie złożenia przez konsumenta wyraźnego oświadczenia, potwierdzającego otrzymanie wyczerpującej informacji udzielonej mu przez sąd), konsument utraciłby prawo do części lub całości odsetek za opóźnienie od kwot, które powinny zostać mu zwrócone ze względu na nieważność takiej umowy – należnych mu od momentu upływu terminu nałożonego na przedsiębiorcę do wykonania świadczenia, po tym jak przedsiębiorca ten otrzyma wezwanie do zwrotu tych kwot – co dodatkowo pogarszałoby jego sytuację prawną i finansową (pkt 85 i 86 ww. wyroku w sprawie C-28/22). Należy w związku z tym podkreślić, że w polskim prawie skuteczne skorzystanie z prawa zatrzymania wzajemnego świadczenia pieniężnego (art. 497 k.c.) wyłącza opóźnienie w spełnieniu tego świadczenia, co wyklucza dochodzenie odsetek (zob. wyroki SN z: 31 stycznia 2002 r., IV CKN 651/00 i 6 lutego 2015 r., II CSK 359/14). W orzecznictwie wyjaśniono, że wynika to z charakteru zarzutu zatrzymania – jest to zarzut dylatoryjny, którego podniesienie powoduje, że roszczenie nim objęte nie staje się wymagalne. Wymagalność zobowiązania nie zachodzi bowiem, gdy dłużnik dysponuje zarzutem hamującym roszczenie wierzyciela, a takim zarzutem jest niewątpliwie zarzut zatrzymania (tak SN w wyrokach z: 7 stycznia 2005 r., IV CK 204/04 i 31 maja 2022 r., II CSKP 34/22, OSNC 2023, nr 3, poz. 24). Taki charakter prawny instytucji prawa zatrzymania, w świetle powołanego wyżej wyroku TSUE z 14 grudnia 2023 r. (C-28/22), wyłącza dopuszczalność jego zastosowania w przedmiotowej sprawie, skoro przepisy dyrektywy 93/13 stoją na przeszkodzie takiej wykładni prawa krajowego, zgodnie z którą bank może powołać się na prawo zatrzymania, jeżeli wykonanie tego prawa powoduje utratę przez konsumenta uprawnienia do odsetek za opóźnienie za czas od upływu terminu do spełnienia świadczenia przez bank, związanego z doręczeniem bankowi wezwania do zwrotu świadczeń spełnionych przez konsumenta w wykonaniu umowy kredytu. Przy założeniu natomiast, że obie strony są zobowiązane do wzajemnego spełnienia świadczeń pieniężnych, zastosowanie powinna znaleźć instytucja potrącenia wzajemnych wierzytelności (art. 498 i nast. k.c.), czego skutkiem jest umorzenie wierzytelności do wysokości wierzytelności niższej. Także i z tego względu nieuprawnione jest stanowisko zgodnie z którym powód powinien w takim przypadku zaoferować pozwanemu zwrot pełnej kwoty wypłaconej mu jako kapitał (zob. wyrok SN z 17 marca 2022, II CSKP 474/22, a także postanowienia tego Sądu z: 19 października 2022 r., I CSK 4857/22 i 21 grudnia 2023 r., I CSK 2470/23 i I CSK 2641/23, I CSK 5219/22). W tym stanie rzeczy, gdy chodzi o odsetki z tytułu opóźnienia słusznie zostały one przez Sąd pierwszej instancji uznane za należne od dnia 19 maja 2020 r. wynikającego z odpowiedzi pozwanego na wezwanie do zapłaty, zgodnie z art. 455 k.c. (zob. k. 60-65 akt). W ocenie Sądu Apelacyjnego przedstawiona wyżej argumentacja wyklucza traktowanie wyroku wydanego w niniejszej sprawie jako mający charakter konstytutywny (stanowiący o „unieważnieniu umowy” dopiero w dacie uprawomocnienia się orzeczenia). Konsekwencją uznania, że powodom przysługiwały wymagalne wierzytelności w dochodzonych pozwem kwotach była możliwość przedstawienia ich do potrącenia z wierzytelnością wzajemną pozwanego z tytułu zwrotu kapitału (art. 498 § 1 k.c.). W orzecznictwie i piśmiennictwie zgodnie przyjmuje się, że wymagalne musi być jedynie świadczenie tego, kto potrącenia dokonuje. Uzależnienie potrącenia od wymagalności wierzytelności potrącającego jest uzasadnione tym, że przez potrącenie tej wierzytelności dochodzi do przymusowego jej zaspokojenia (por. np. uzasadnienie wyroku SN z dnia 21 stycznia 2004 r., IV CK 362/02). Dominuje także pogląd – podzielany przez Sąd Apelacyjny orzekający w niniejszej sprawie – o dopuszczalności potrącenia wierzytelności, gdy jedna z nich wyrażona jest w pieniądzu polskim, a inna w walucie obcej, jako jednorodzajowych świadczeń pieniężnych (zob. np. A. Janiak, Glosa do wyroku SN z 23 lutego 2001 r., II CKN 403/00, OSP 2002, nr 7–8, poz. 104, s. 385, a także zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 19 kwietnia 1991 r., I ACr 115/91, OSA 1991, nr 3, poz. 14). O kursie przerachowania obu walut przesądza moment nadejścia stanu potrącalności, z uwagi na moc wsteczną oświadczenia o potrąceniu od chwili kiedy potrącenie stało się możliwe (art. 499 zd. 2 k.c.; zob. M. Gamrot Potrącenie ustawowe wierzytelności wyrażonych w różnych walutach, „Problemy Prawa Prywatnego Międzynarodowego”. T. 14, s. 66, a także M. Wojewoda Potrącenie w sprawach transgranicznych dotyczące wierzytelności wyrażonych w różnych walutach , Transformacje Prawa Prywatnego 4/2019, s. 153-154). Odnosząc powyższe uwagi do niniejszej sprawy wskazać trzeba, że wymagalność wierzytelności powodów datująca się już od dnia 19 maja 2020 r. – jak to już wyżej wskazano – nie budzi wątpliwości. Z kolei wierzytelność pozwanego – której dotyczyły wezwania nadane dnia 16 października 2023 r. ( k. 406-410 akt) – co do której w dacie złożenia oświadczenia o potrąceniu, niekwestionowaną przez żadną ze stron (7 listopada 2023 r.), nie upłynął jeszcze miesięczny termin wyznaczony na zapłatę, została przymusowo zaspokojona na skutek złożenia ww. oświadczenia o potrąceniu. Z tego też względu podniesienie powyższego zarzutu – co miało miejsce w piśmie z 29 listopada 2023 r. ( k. 396 – 397 akt) – nie nastąpiło z uchybieniem terminu o którym mowa w art. 203 1 § 2 k.p.c. Skutkiem oświadczenia o potrąceniu złożonego przez powodów w piśmie z 7 listopada 2023 r. ( k. 397 akt) – na które w niniejszej sprawie powołał się pozwany, któremu oświadczenie to zostało złożone – było ich umorzenie do wysokości wierzytelności niższej (art. 498 § 2 w zw. z art. 499, a także w zw. z art. 60 i art. 61 § 1 k.c.). Nie budziła przy tym wątpliwości prawidłowość obliczenia przez powodów w treści tego oświadczenia wysokości skapitalizowanych odsetek ustawowych za opóźnienie, przy uwzględnieniu – jak o tym stanowi art. 358 § 3 k.p.c. – średniego kursu NBP z daty potrącenia (wyznaczającej w tym przypadku moment potrącalności). Wyjaśnić trzeba, że od czasu uchylenia regulacji dotyczącej odsetek ustawowych od należności wyrażonych w walucie obcej (poprzednio przewidzianej w § pkt 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 10 marca 1989 r. w sprawie określenia wysokości odsetek ustawowych i maksymalnych [Dz.U. z 1989 r., Nr 16, poz. 84]) – co nastąpiło z dniem 25 września 2003 r. – od takich wierzytelności głównych wierzycielowi przysługują odsetki ustawowe tak, jak od wierzytelności wyrażonej w złotych. Fakt wyrażenia świadczenia w walucie obcej nie zmienia tego, iż jest to świadczenie pieniężne a skoro ze spełnieniem takiego świadczenia dłużnik się spóźnia to zastosowanie mają dyspozycje art. 481 § 1 i 2 k.c. (zob. uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 1 grudnia 2014 r., VI ACa 3/14, LEX nr 1649348). Ustalona w taki sposób wartość wierzytelności potrąconej z kwotą wypłaconego powodom kapitału wyniosła łącznie 229 895,24 zł (37 051 zł [równowartość odsetek od kwoty 121 929,39 zł za okres od 19 maja 2020 r. do 7 listopada 2023 r.] + 70 914,85 zł [równowartość odsetek od kwoty 50 422,45 CHF za okres od 19 maja 2020 r. do 7 listopada 2023 r.] + 121 929,39 zł [raty kapitałowo-odsetkowe kredytu uiszczone od 3 kwietnia 2006 r. do 28 kwietnia 2016 r., tj. wierzytelność główna w pierwszej kolejności przedstawiona do potrącenia]). Wartość kapitału przyjętą do potrącenia powodowie podali w kwocie 186 377,80 zł, co nie przewyższa sumy ustalonej przy zastosowaniu kursu z dnia potrącenia wynoszącego 4,6283 zł/CHF (185 293,48 zł i 446,70 CHF, a więc 2 067,46 zł = 187 360,94 zł). W konsekwencji umorzenia ww. należności odsetkowej powodów oraz części należności głównej, z tej ostatniej do zapłaty pozostaje kwota 43 517,44 zł, a także 50 422,45 CHF wraz z odsetkami za opóźnienie od dnia 8 listopada 2023 r. do dnia zapłaty. Z tych też względów Sąd Apelacyjny na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zmienił w tym zakresie zaskarżony wyrok, oddalając powództwo w części w jakiej wierzytelność powodów wygasła, a powództwo nie zostało cofnięte (zob. uchwałę SN z 26 lutego 2014 r., III CZP 119/13, OSNC 2015, nr 1, poz. 1). Zmianie podlegało także rozstrzygnięcie o kosztach procesu w pierwszej instancji, zgodnie z zasadą stosunkowego ich rozdziału, stosownie do wyniku sporu (art. 100 k.p.c.). W orzecznictwie za utrwalony należy uznać pogląd zgodnie z którym o tym, która strona przegrała sprawę w rozumieniu art. 98 k.p.c. decyduje rezultat przeprowadzonego porównania roszczeń dochodzonych z roszczeniami uwzględnionymi. Żadnego natomiast znaczenia dla oceny, czy i w jakim stopniu strona wygrała lub przegrała sprawę, nie ma to, czy sąd podzielił argumentację prawną przedstawioną przez stronę oraz czy uwzględnił podniesione przez nią zarzuty. Sam zatem fakt, że strona uległa w sprawie, choćby nawet tylko formalnie, kwalifikuje ją jako stronę przegrywającą, obowiązaną do zwrotu kosztów przeciwnikowi na jego żądanie (zob. m.in. postanowienia Sądu Najwyższego z: 9 października 1967 r., I CZ 81/67; 8 sierpnia 2003 r., V CK 486/02 i 23 lutego 2012 r., V CZ 146/11). Należy w związku z tym podzielić pogląd, że powód jest stroną przegrywającą także wtedy, gdy jego roszczenie wygasło w toku postępowania na skutek spełnienia świadczenia, a mimo to popierał on nadal powództwo, które zostało oddalone. Wyjątkowo, jeżeli pozwany – spełniając świadczenie – poddaje się żądaniu, a powód cofa pozew, dopuszcza się możliwość przyznania kosztów powodowi, jako stronie wygrywającej. Dotyczy to jednak sytuacji, w której powód cofnął pozew, a postępowanie zostało umorzone (zob. uchwałę Sądu Najwyższego z 9 czerwca 2017 r., III CZP 118/16, OSNC 2018, nr 2, poz. 19, a także uzasadnienie postanowienia SN z 24 listopada 2017 r., III CZP 67/17). Dodać też trzeba, że dopiero ustalenie, która ze stron wygrała ostatecznie cały proces – a nie jedynie w danej instancji – jest decydujące dla rozstrzygnięcia o zwrocie kosztów, zgodnie z zasadą odpowiedzialności za jego wynik (zob. wyrok SN z 30 kwietnia 1973 r., II CR 159/73, OSNC 1974, nr 5, poz. 90 oraz postanowienia tego Sądu z 12 sierpnia 1965, I CZ 80/65, OSNC 1966, nr 3, poz. 47 i z 10 października 2007 r., II PZ 36/07, OSNP 2008, nr 21-22, poz. 319) Skoro więc żądanie pozwu uwzględnione zostało ostatecznie w 76,32% (biorąc pod uwagę wartość przedmiotu sporu wynoszącą 331 151 zł i wartość uwzględnionych roszczeń – 252 740,35 zł), a powodowie w pierwszej instancji ponieśli koszty w postaci opłaty sądowej od pozwu – 1 000 zł, opłaty skarbowej od pełnomocnictwa - 34 zł, oraz kosztów zastępstwa procesowego w kwocie 10 800 zł, łącznie więc 11 834 zł, to należy im z tego tytułu się kwota 9 031,70 zł (76,32 % z 11 834 zł). Z kolei pozwany poniósł koszty obejmujące opłatę skarbową od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł oraz koszty zastępstwa procesowego – 10 800 zł. Należy mu się więc kwota 2 561,46 zł (23,68 % z 10 817 zł). Zasądzeniu od pozwanego na rzecz powodów podlegały więc koszty procesu stanowiące w przybliżeniu różnicę w kwocie 6 470 zł. W pozostałym zakresie apelacja podlegała oddaleniu jako nieuzasadniona (art. 385 k.p.c.). Podstawę sprostowania oczywistych omyłek w zaskarżonym wyroku stanowił przepis art. 350 § 1 i 3 k.p.c. O kosztach postępowania odwoławczego Sąd Apelacyjnego orzekł na podstawie art. 98 § 1, 1 1 i 3, art. 99 i art. 100 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 zd. 1 k.p.c., przy zastosowaniu § 2 pkt 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jedn.: Dz. U. z 2023 r., poz. 1935). Powodowie ponieśli koszty wynagrodzenia pełnomocnika – 8 100 zł, a więc należy im się zwrot kwoty 6 182 zł (76,32 %). Pozwany poniósł koszty w kwocie 24 658 zł (opłata od apelacji – 16 558 zł, wynagrodzenie pełnomocnika – 8 100 zł), więc należy mu się zwrot kwoty 5 839 zł (23,68 %). Różnica pomiędzy tymi kwotami należna w tym przypadku powodom wynosi 343 zł. Na oryginale właściwy podpis |
|||