sygn. V ACa 374/22 31 stycznia 2024 Sąd Apelacyjny w Katowicach

Wyrok z 31 stycznia 2024, sygn. V ACa 374/22

Sygn. akt V ACa 374/22

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 31 stycznia 2024 r.

Sąd Apelacyjny w Katowicach V Wydział Cywilny

w składzie:

Przewodniczący:

Sędzia SA Katarzyna Żymełka

Protokolant:

Katarzyna Macoch

po rozpoznaniu w dniu 31 stycznia 2024 r. w Katowicach

na rozprawie

sprawy z powództwa M. W. i K. W.

przeciwko (...) Spółce Akcyjnej w W.

o zapłatę i ustalenie

na skutek apelacji pozwanego

od wyroku Sądu Okręgowego w Gliwicach

z dnia 9 marca 2022 r., sygn. akt I C 113/21,

1)  zmienia zaskarżony wyrok o tyle, że w punktach 2 i 4 eliminuje zawarte w nich wyrzeczenie o solidarności;

2)  oddala apelację w pozostałym zakresie;

3)  zasądza od pozwanego na rzecz powodów 8 100 (osiem tysięcy sto) złotych z tytułu kosztów postępowania apelacyjnego wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono.

SSA Katarzyna Żymełka

Sygn. akt V ACa 374/22

UZASADNIENIE

Wyrokiem z 9 marca 2022 r. Sąd Okręgowy w Gliwicach ustalił, że stosunek prawny wynikający z umowy kredytu hipotecznego nr (...) z 3 lipca 2008 r. zawartej pomiędzy powodami a (...) Bankiem Spółką Akcyjną w W. (obecnie (...) Spółka Akcyjna w W.) nie istnieje, wobec nieważności tej umowy (punkt 1), zasądził od pozwanego na rzecz powodów solidarnie 207 439,83 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 9 marca 2022 r. (punkt 2), oddalił powództwo w pozostałym zakresie (punkt 3) oraz zasądził od pozwanego na rzecz powodów solidarnie 11 800 zł z tytułu kosztów procesu (punkt 4).

Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny. Na podstawie umowy, sporządzonej na podstawie wzorca banku, nr (...), z 3 lipca 2008 r., (...) Bank Spółka Akcyjna w W. udzielił powodom kredytu na refinansowanie kredytu mieszkaniowego i budowę domu jednorodzinnego, w wysokości 210 100,80 PLN indeksowanego do CHF, na 240 miesięcy, po przeliczeniu wypłaconej kwoty zgodnie z kursem kupna CHF według Tabeli Kursów Walut Obcych, obowiązującej w banku. Kwota kredytu wyrażona w walucie waloryzacji, według kursu kupna waluty z tabeli kursowej BRE Bank na koniec dnia 20 czerwca 2008 wynosiła 103 101,77 CHF i miała charakter informacyjny. Powodowie spłacali raty kapitałowo odsetkowe w PLN. Spłata rat następowała poprzez obciążenie rachunku powodów, po ich uprzednim przeliczeniu wg kursu sprzedaży CHF z tabeli kursowej BRE banku obowiązującego na dzień spłaty. Powodowie oświadczyli, że zapoznano ich z warunkami udzielenia kredytu złotowego waloryzowanego kursem waluty obcej i są świadomi ryzyka kursowego i jego konsekwencji wynikających z niekorzystnych wahań kursu PLN względem walut obcych. Powodom zaproponowano kredyt indeksowany do CHF jako najkorzystniejszy, o najniższej racie. Powodom nie przekazano szczegółowej informacji o ryzyku kursowym i wpływie wahań kursowych na wysokość kapitału do spłaty i wysokość raty kredytowej. Powodowie byli przekonani o stabilności waluty CHF. Powodowie założyli u pozwanego konto do obsługi kredytu. Kredyt został wypłacony w transzach 8 i 15 lipca 2008 r.

W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Okręgowy wskazał, że nie doszło do jej skutecznego zawarcia umowy z uwagi na rażące naruszenie interesów powodów, jako konsumentów, poprzez niekorzystne ukształtowanie ich sytuacji ekonomicznej na skutek nieusprawiedliwionej i niekorzystnej dysproporcji praw i obowiązków. Kwestionowane przez powodów postanowienia umowy kredytu, wprowadzające ryzyko kursowe przez mechanizm indeksacji, stanowią klauzulę określającą główne świadczenia stron, które nie zostały jednoznacznie określone. Umowa kredytowa oraz Regulamin zastrzegają warunki indeksacji świadczenia do kompetencji banku odsyłając do kursów walut zawartych w „Tabeli kursowej(...) S.A.”. Prawo banku do ustalania kursu waluty nie doznaje żadnych umownych ograniczeń w postaci skonkretyzowanych, obiektywnych kryteriów zmian stosowanych kursów walutowych. Bank swobodnie ustalał, według tylko sobie znanych zasad, kursy walut, mając nieograniczone prawo kształtowania raty, co jest równoznaczne z dowolnym kształtowaniem wysokości świadczeń głównych (wysokości raty i całej należności) w czasie trwania stosunku prawnego. Powodowie jako konsumenci, na podstawie treści umowy, w chwili jej zawarcia, nie byli w stanie oszacować kwoty, którą będą musieli spłacić w przyszłości, a o poziomie zadłużenia ratalnego, dowiadywali się dopiero w związku z podjęciem odpowiedniej sumy z ich rachunku. Sąd Okręgowy wskazał, ze umowa kształtuje prawa i obowiązki powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza ich interesy w rozumieniu (art. 385 ( 1) k.c.). Zastrzeżenie dwóch różnych kursów wymiany: kursu kupna dla przeliczenia wypłaconego przez bank kredytu, zaś kursu sprzedaży dla obliczania rat spłacanego kredytu powoduje nieuzasadnione korzyści kosztem konsumenta i narusza równorzędność stron umowy przez nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku obligacyjnego. Bank naruszył obowiązek rzetelnego poinformowania konsumentów. Nie przedstawił pełnej informacji umożliwiającej podjęcie racjonalnej decyzji o długofalowych skutkach, nie przedstawił wahania kursów wymiany i ryzyka związanego z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej. Postanowienia umowy nie zostały indywidualnie uzgodnione z powodami. Pracownik banku zachęcił powodów do zawarcia umowy, wskazując korzyści wynikające z niskiej raty i stabilnego kursu CHF. Powoduje to, że umowa stron nie wiąże. Skutek nieważności nie został również zniwelowany przez nowelę art. 69 ustawy Prawo bankowe wprowadzającą z dniem 26 sierpnia 2011 r. regulację wyrażoną w ust. 2 pkt 4a tej ustawy, bowiem ustawa ta weszła w życie po zawarciu umowy. Powodowie poinformowani przez Sąd Okręgowy na rozprawie 9 marca 2022r. o możliwych negatywnych dla nich konsekwencjach związanych z ustaleniem nieważności umowy oświadczyli, że nie chcą jej utrzymania w mocy. Skoro nie doszło do skutecznego zawarcia umowy z uwagi na naruszenie normy art. 385 ( 1 )§ 1 k.c. żądanie ustalenia nieważności umowy (nieistnienia stosunku prawnego wynikającego z umowy) jest uzasadnione. Sąd Okręgowy wskazał na interes prawny powodów w żądaniu ustalenia nieistnienia stosunku prawnego. Odnosząc się do żądania zapłaty Sąd Okręgowy, stosując teorię dwóch kondykcji, dokonał rozliczenia stron w oparciu o przepisy art. 405 k.c. do 411 k.c. Nie uwzględnił zarzutu przedawnienia roszczenia powodów. O odsetkach orzekł, na zasadzie art. 481 k.c., zasądzając je od dnia wyrokowania. O kosztach procesu Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 98 k.p.c.

Apelację od wyroku, co do punktów 1, 2 i 4, złożył pozwany i zarzucił naruszenie:

1)  art. 235 2 § 1 punkt 2 k.p.c. w związku z art. 227 k.p.c. w związku z art. 278 § 1 k.p.c., poprzez pominięcie na rozprawie w dniu 9 marca 2022 r. wniosku pozwanego o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego na tezy wskazane w punkcie 7 odpowiedzi na pozew;

2)  art. 233 § 1 k.p.c. w związku z art. 271 1 k.p.c. w związku z art. 327 1 § 1 k.p.c. poprzez pominięcie zeznań świadka M. P., złożonych na piśmie, mimo że fakty i okoliczności na które zeznawał świadek, mają istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, ponieważ dowodzą, że w przedmiotowej sprawie nie doszło do spełnienia przesłanek: braku zgodności z dobrymi obyczajami i rażącego naruszenia interesu konsumenta;

3)  art. 233 § 1 k.p.c. w związku z art. 271 § 1 k.p.c. poprzez nieprawidłową ocenę zeznań świadka M. D., i stwierdzenie, że nie miały one istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, podczas gdy opisany przez świadka proces zawierał obowiązkowe elementy, których spełnianie bank weryfikował, kontrolując swoich pracowników oraz przedstawicieli (pośredników), który to proces został szczegółowo opisany, a powodowie nie wykazali, że w ich przypadku miały miejsce jakiekolwiek odstępstwa od tej procedury, w szczególności nie może być uznany za wiarygodny w tym zakresie wyłącznie dowód z zeznań powoda, który ma charakter akcesoryjny, a ponadto świadek został powołany również na szereg innych tez, nie dotyczących obsługi klientów, ale mających znaczący wpływ na ich indywidualną sytuację, co miało wpływ na rozstrzygnięcie, ponieważ doprowadziło Sąd pierwszej instancji do nieprawidłowych ustaleń faktycznych;

4)  art. 233 § 1 k.p.c. w związku z art. 243 ( 2) k.p.c. poprzez nieprawidłową ocenę dowodów załączonych do odpowiedzi na pozew i przyjęcie, że stanowią one niski walor przydatności „Tabela Kursowa (...) - metodyka oraz analiza porównawcza”, mimo iż mają one znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, ponieważ dowodzą, że bank nie mógł dowolnie kształtować publikowanych kursów CHF/PLN oraz w przedmiotowej sprawie nie doszło do spełnienia przesłanki braku zgodności z dobrymi obyczajami, a także nie doszło do spełnienia przesłanki rażącego naruszenia interesu konsumenta, zaś sporne postanowienia umowne nie były sprzeczne z zasadami współżycia społecznego czy zasadą nominalizmu;

5)  naruszenie z art. 233 § 1 k.p.c. w związku z art. 299 k.p.c., poprzez oparcie ustaleń faktycznych na zeznaniach powoda w zakresie, w jakim były one niewiarygodne i sprzeczne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego oraz były sprzeczne z dokumentacją kredytową i innymi dokumentami zgromadzonymi w sprawie, co miało wpływ na rozstrzygnięcie, ponieważ doprowadziło Sąd pierwszej instancji do przekonania o abuzywności spornych postanowień umownych,;

6)  art. 227 k.p.c. w związku z art. 233 § 1 k.p.c. w związku z art. 327 1 § 1 k.p.c. poprzez błędną ocenę dowodów z dokumentów: dokumentacji kredytowej, Raportu UOKiK dotyczącego spreadów, Raportów Komisji Nadzoru Finansowego, pisma Banku do Prezesa UOKiK oraz pliku „Korelacje – tabela”, mimo iż mają one znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, ponieważ dowodzą, że bank nie mógł dowolnie kształtować publikowanych kursów CHF/PLN oraz w przedmiotowej sprawie nie doszło do spełnienia przesłanki braku zgodności z dobrymi obyczajami i rażącego naruszenia interesu konsumenta, zaś sporne postanowienia umowne nie były sprzeczne z zasadami współżycia społecznego czy zasadą nominalizmu;

7)  art. 233 § 1 k.p.c. przez dokonanie sprzecznej z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów, pozbawionej wszechstronnego i obiektywnego rozważenia całości materiału dowodowego i wyciągnięcie na tej wadliwej podstawie bezpodstawnych i niezgodnych z rzeczywistym stanem faktycznym wniosków leżących u podstaw wyroku, w szczególności przez: a) bezpodstawne przyjęcie, że bank miał możliwość dowolnego czy jednostronnego ustalania poziomu publikowanych kursów walutowych, podczas gdy umowa zawiera odesłanie do Tabeli Kursów Walut Obcych, publikowanej przez bank, która z definicji musi zawierać kursy na poziomie rynkowym; b) bezpodstawne przyjęcie, że bank nie pouczył powodów w należyty sposób o związanych z umową ryzykach, podczas gdy dokumentacja kredytowa zawiera oświadczenia powodów; c) bezpodstawne przyjęcie, że sporne klauzule nie podlegały indywidualnym negocjacjom;

8)  art. 316 k.p.c. poprzez jego niezastosowanie i w konsekwencji rozstrzyganie o skutkach abuzywności (względnie nieważności postanowień Umowy) wyłącznie na podstawie przepisów aktualnych na dzień zawarcia umowy, podczas gdy przy rozstrzyganiu o zasadności zwrotu spłaconych rat można zastosować art. 358 § 2 k.c. w brzmieniu aktualnym na dzień zamknięcia rozprawy, (tj. z uwzględnieniem nowelizacji zmieniającej art. 358 § 2 k.c., która weszła w życie 24 stycznia 2009 r., przewidującej oparcie przeliczeń wartości świadczeń w oparciu o kurs średni NBP);

9)  art. 385 1 § 1 k.c. w związku z § 3 k.c. przez błędną wykładnię art. 385 1 § 1 k.c. i niezastosowanie art. 385 1 § 3 k.c., i w konsekwencji bezpodstawne przyjęcie, że sporne klauzule nie były indywidualnie uzgodnione, podczas gdy powodowie mieli rzeczywisty wpływ na te postanowienia, w rozumieniu art. 385 1 § 3 k.c.;

10)  art. 385 1 § 1 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i bezpodstawne przyjęcie, że sporne postanowienia spełniają przesłanki abuzywności, w szczególności że są sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interes konsumenta oraz poprzez brak zbadania przesłanki dotyczącej niejednoznaczności spornych klauzul;

11)  art. 65 § 1 i 2 k.c. w związku z art. 56 k.c. poprzez jego niezastosowanie i ocenę oświadczeń woli złożonych przez strony umowy wyłącznie na podstawie literalnego brzmienia postanowień umowy, bez wzięcia pod uwagę okoliczności, w których zostały złożone, zasad współżycia społecznego oraz ustalonych zwyczajów, jak również oparcie się na dosłownym brzmieniu umowy, bez uwzględnienia zgodnego zamiaru stron i celu umowy, a w konsekwencji nieprawidłowe ustalenie, że umowa przewidywała możliwość dowolnego ustalania kursów na potrzeby wyliczenia wysokości rat kredytowych przez bank;

12)  art. 69 ustawy Prawo bankowe oraz art. 385 1 § 2 k.c. w związku z art. 58 § 1 i 2 k.c. w związku z art. 358 § 2 k.c. (wg stanu prawnego na dzień zamknięcia rozprawy) w związku z art. 3 k.c. oraz w związku z art. 6 ust. i dyrektywy Rady 93/13/EWG w związku z art. 353 1 k.c. oraz w związku z art. 65 § 1 i 2 k.c. w związku z art. 5 k.c. w związku z art. 4 ustawy antyspreadowej poprzez stwierdzenie nieważności umowy, podczas gdy sąd: a) powinien stosować prawo, a nie je tworzyć - tej fundamentalnej zasadzie przeczy dyskrecjonalne stwierdzenie przez Sąd Okręgowy nieważności Umowy z 2008 r., tylko dlatego, że pełnomocnik powodów wiele lat później złożył określone oświadczenie, co do swoich aktualnych potrzeb, ocen i możliwości finansowych, co nastąpiło z całkowitym pominięciem wykładni płynącej z zamiaru strony w 2008 r., woli w 2008 roku, sensu umowy, sytuacji majątkowej powodów w 2008 r. oraz zakazu nadużywania praw podmiotowych i zasad współżycia społecznego; b) stosując sankcję nieważności naruszył zasadę proporcjonalności oraz zasadę utrzymania umowy w mocy, które są jednymi z podstawowych zasad prawa cywilnego; c) zaniechał kompleksowego rozważenia, czy orzeczenie, którego podstawą jest uznanie umowy za nieważną w całości, nie narusza zasad współżycia społecznego, w szczególności zasady słuszności i pewności obrotu gospodarczego poprzez zaniechanie rozważenia konsekwencji stwierdzenia nieważności umowy, a także konsekwencji, które unieważnienie tego typu umów może nieść dla pozostałych kredytobiorców oraz innych klientów banku, a w konsekwencji dla całej gospodarki w Polsce. Orzeczenie Sądu I instancji uwzględnia jedynie interes Powoda bez analizy skutków takiego rozstrzygnięcia dla ogółu społeczeństwa, należy bowiem mieć na względzie, że każdy kredyt ma swoje odzwierciedlenie w depozytach ustanowionych w bankach przez osoby trzecie;

13)  art. 65 § 1 i 2 k.c. w związku z art. 354 § 1 k.c. poprzez ich niezastosowanie i przyjęcie, że, po ewentualnym stwierdzeniu rzekomej nieważności lub abuzywności spornych klauzul, cała Umowa jest nieważna, podczas gdy okoliczności, w których złożone zostały oświadczenia woli stron, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje pozwalają na wykonanie Umowy również po usunięciu z niej odwołań do Tabeli Kursów Walut Obcych Banku - zobowiązania powinny zostać przeliczone po aktualnym na dzień danej operacji finansowej, rynkowym kursie CHF/PLN;

14)  art. 56 k.c. poprzez jego niezastosowanie i przyjęcie, że, po ewentualnym stwierdzeniu rzekomej nieważności lub abuzywności spornych klauzul, cała umowa jest nieważna, podczas gdy art. 56 k.c. stanowi właściwy przepis dyspozytywny, przewidując, że czynność prawna wywołuje skutki w niej wyrażony oraz wynikające z ustawy, z zasad współżycia społecznego i z ustalonych zwyczajów. Zatem zobowiązanie powinno zostać przeliczone po wynikającym z zasad współżycia społecznego i ustalonych zwyczajów, aktualnym na dzień przeliczenia, rynkowym kursie kupna CHF;

15)  art. 69 ust. 2 pkt 4a i ust. 3 ustawy Prawo bankowe w związku z art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. zmieniającej ustawę Prawo bankowe poprzez jego niezastosowanie i przyjęcie, że, po ewentualnym stwierdzeniu rzekomej nieważności lub abuzywności spornych klauzul, cała Umowa jest nieważna;

16)  art. 358 § 2 k.c. w brzmieniu aktualnym na dzień zamknięcia rozprawy, poprzez jego niezastosowanie przy rozstrzyganiu o skutkach rzekomej nieważności lub abuzywności spornych klauzul, podczas gdy możliwe jest zastosowanie na tej podstawie do przeliczeń kursu średniego NBP, po wyeliminowaniu z umowy odesłania do kursów publikowanych w Tabeli Kursów Walut Obcych pozwanego;

17)  art. 41 ustawy z dnia 28 kwietnia 1936 r. Prawo wekslowe (obecnie tekst jednolity Dz. U. z 2016 r., poz. 160), niezastosowanie przy rozstrzyganiu o skutkach rzekomej nieważności lub abuzywności spornych klauzul, podczas gdy możliwe jest zastosowanie analogii do przepisów Prawa wekslowego i zastosowanie na tej podstawie do przeliczeń kursu średniego NBP, po wyeliminowaniu z umowy odesłania do kursów publikowanych w Tabeli Kursów Walut Obcych pozwanego;

18)  art. 24 ust. 3 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o Narodowym Banku Polskim (obecny tekst jednolity Dz.U. z 2020 r. poz. 2027) poprzez jego niezastosowanie przy rozstrzyganiu o skutkach rzekomej nieważności lub abuzywności spornych klauzul, podczas gdy możliwe jest na tej podstawie zastosowanie kursu średniego NBP do przeliczeń opisanych w Umowie, po wyeliminowaniu z Umowy odesłania do kursów publikowanych w Tabeli Kursów Walut Obcych pozwanego;

19)  art. 189 k.p.c. poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na niezasadnym przyjęciu, że powodowie posiadają interes prawny w ustaleniu nieważności umowy, podczas gdy spór prawny pomiędzy stronami jednoznacznie rozstrzyga rozpoznanie roszczenia o zapłatę, co przesądza o braku interesu prawnego powodów;

20)  art. 405 k.c. i art. 410 § 2 k.c. przez ich bezpodstawne zastosowanie, ewentualnie art. 409 k.c. przez jego niezastosowanie i stwierdzenie, że bank bezpodstawnie wzbogacił się kosztem powodów, jak również nie wzięcie pod uwagę, że bank uzyskane kwoty zużył;

21)  art. 118 k.c. w związku z art. 120 k.c. poprzez ich wadliwą wykładnię i zastosowanie oraz przyjęcie, że raty kredytu, płacone przez powodów nie stanowią świadczeń okresowych i nie podlegają 3- letniemu terminowi przedawnienia.

Na podstawie art. 380 k.p.c. pozwany wniósł o rozpoznanie postanowienia Sądu pierwszej instancji wydanego na rozprawie w dniu 9 marca 2022 r., w przedmiocie pominięcia dowodu z opinii biegłego z zakresu ekonomii, bankowości, finansów na fakty wskazane przez pozwanego w punkcie 7 odpowiedzi na pozew, tj. na okoliczność wyliczenia hipotetycznej wysokości sumy spłat kredytu Powoda w okresie objętym żądaniem pozwu, przy założeniu, że wysokość rat spłacanych przez Powoda w PLN, wyliczana jest w oparciu o kurs średni CHF/PLN Narodowego Banku Polskiego, aktualny na dzień zapadalności raty, w miejsce faktycznie zastosowanego kursu sprzedaży CHF/PLN, pochodzącego z Tabel Kursów Walut Obcych Pozwanego Banku, wyliczenia różnicy pomiędzy kwotą wyliczoną zgodnie z lit. a powyżej, a faktyczną sumą spłat uiszczonych przez Powoda w PLN, tytułem rat kapitałowo-odsetkowych w okresie objętym żądaniem pozwu, wskazując, że postanowienie to nie podlegało zaskarżeniu w drodze zażalenia, a miało wpływ na rozstrzygnięcie sprawy.

Pozwany wniósł o zmianę wyroku w zaskarżonej części poprzez oddalenie powództwa, ewentualnie o uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji. Wniósł o zasądzenie od powodów na jego rzecz kosztów procesu za postępowanie I i II instancji.

Sąd Apelacyjny rozpoznając sprawę na skutek apelacji pozwanego, w granicach zaskarżenia i podniesionych zarzutów zważył, co następuje.

Apelacja zasługuje na uwzględnienie tylko w nieznacznej części dotyczącej
błędnego przyjęcia zaskarżonym wyrokiem, że powodowie są uprawnieni do solidarnego domagania się spornej wierzytelności i kosztów procesu. W pozostałej zasadniczej części apelacja jest nieuzasadniona.

Sąd Apelacyjny z urzędu stwierdził naruszenie prawa materialnego. Sąd Okręgowy błędnie przyjął, że powodowie są uprawnieni do solidarnego domagania się spornej wierzytelności. Nie wskazał przy tym normy prawnej bądź zapisu umownego, z których ona wynika. Solidarność wierzycieli musi wynikać bądź z ustawy bądź z czynności prawnej. Powodowie są małżonkami. O ile solidarność bierna małżonków (jako dłużników) wynika z art. 1034 k.c. w związku z art. 46 k.r.o., to normy te nie odnoszą się do solidarności czynnej małżonków (jako wierzycieli) i brak jest takiego przepisu, który by ją wprowadzał. Nie było także podstaw do przyjęcia solidarności w zakresie kosztów procesu po stronie powodów (art. 105 k.p.c. dotyczy tylko podmiotów zobowiązanych do zwrotu kosztów procesu). Z tego względu należało wyeliminować zawarte w zaskarżonym wyroku wyrzeczenia o solidarności.

Powyższa korekta nie narusza zakazu reformationis in peius, ponieważ nie zwiększa zobowiązań pozwanego, a Sąd Apelacyjny władny był dokonać takiej zmiany mimo braku zarzutów w tym zakresie w apelacji, bowiem sąd drugiej instancji rozpoznający sprawę na skutek apelacji nie jest związany przedstawionymi w niej zarzutami dotyczącymi naruszenia prawa materialnego, wiążą go natomiast zarzuty dotyczące naruszenia prawa procesowego (por. uchwała 7 sędziów Sądu Najwyższego - zasada prawna z 31 stycznia 2008 r., III CZP 49/07, OSNC 2008/6/55).

W pierwszej kolejności należy się odnieść do zarzutów naruszenia prawa procesowego, gdyż ewentualne uchybienia w tym zakresie mogą się przełożyć na ustalenia faktyczne, stanowiące podstawę orzekania w sprawie. Natomiast ocena trafności zastosowania i wykładni prawa materialnego jest możliwa dopiero wówczas, gdy w niewadliwy sposób został ustalony stan faktyczny.

Uzasadnienie Sądu Okręgowego spełnia wymogi określone w art. 327 1 § 1 k.p.c. Zarzut naruszenia tej normy byłby zasadny tylko wówczas, gdyby uzasadnienie sądu pierwszej instancji uniemożliwiało sądowi odwoławczemu dokonanie oceny toku wywodu, który doprowadził do wydania orzeczenia. Taka sytuacja w niniejszej sprawie nie miała miejsca. Przeciwnie uzasadnienie pozwalało na pełną kontrolę instancyjną zaskarżonego wyroku. Okoliczność, że Sąd Okręgowy w motywach zaskarżonego wyroku nie przywołał wszystkich dokumentów mających stanowić dowód w sprawie poprzez ścisłe odniesienie się do każdego z dokumentów, nie może prowadzić do wniosku, że nie stanowiły one podstawy dokonywanej oceny, skoro zgodnie z art. 243 2 k.p.c. dokumenty takie znajdujące się w aktach sprawy lub do nich dołączone stanowią dowody bez wydawania odrębnego postanowienia.

Wbrew stanowisku pozwanego, dla rozstrzygnięcia sprawy nie było konieczne sięgnięcie do wiadomości specjalnych, co miałoby uzasadniać potrzebę przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego z zakresu ekonomii, finansów i bankowości. Rozstrzygnięcie o żądaniu ustalenia nieważności umowy zależało bowiem od ustalenia, czy przewidziany w umowie o kredyt mechanizm indeksacji był przejrzysty i zrozumiały dla kredytobiorcy, a kryteria określania przez bank kursów waluty weryfikowalne przez niego. Dlatego nie zachodziły podstawy do uzupełnienia postępowania dowodowego poprzez dopuszczenie dowodu z opinii biegłego sądowego w celu zweryfikowania relacji kursów stosowanych przez pozwanego do kursu średniego NBP i do kursów stosowanych na rynku międzybankowym, ponieważ relacja ta nie ma znaczenia dla ustalenia ważności umowy, ani dla ustalenia możliwości utrzymania umowy po wyeliminowaniu mechanizmu waloryzacyjnego. Rzeczą biegłego nie może być wykładnia łączącej strony umowy, czy regulaminu. Konsekwencją oceny zarzutu jako niezasadnego było uznanie – na gruncie art. 380 k.p.c. – prawidłowości kwestionowanego w apelacji postanowienia Sądu Okręgowego w przedmiocie pominięcia wniosku dowodowego.

Sąd Okręgowy nie naruszył przepisów procesowych, nie uchybił regułom postępowania dowodowego, a oceniając jego wyniki nie naruszył zasad swobodnej oceny dowodów, w tym zasad logiki i doświadczenia życiowego. Sąd Najwyższy w orzeczeniach wielokrotnie stwierdzał, że „jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadził wnioski logicznie poprawne i zgodne z zasadami doświadczenia życiowego, to taka ocena dowodów nie narusza zasady swobodnej oceny dowodów przewidzianej w art. 233 § 1 k.p.c. i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub, gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo-skutkowych, to przeprowadzona przez sąd meritii ocena dowodów może być skutecznie podważona” (por. wyroki Sądu Najwyższego z 27 września 2002r., sygn. akt IV CKN 1316/00 oraz sygn. akt II CKN 817/00). Takich naruszeń pozwany nie wykazał. W szczególności nie sposób było je wywieźć je z treści wniosku o kredyt, oświadczenia o wyborze waluty, umowy kredytu, aneksu do umowy, czy regulaminu stanowiącego integralną część umowy dotyczących mechanizmu ustalania kursów walut stosowanego przez pozwaną. Dlatego też zarzuty apelacji kwestionujące ustalenia faktyczne, Sąd Apelacyjny uznał za niezasadne oraz w pełni podzielił i przyjął za własne ustalenia poczynione przez Sąd Okręgowy.

Należy zwrócić uwagę, że zawarty w apelacji zarzut uchybienia art. 233 § 1 k.p.c. (który został powiązany z naruszeniem art. 227 k.p.c.) w przeważającej części nie został skonstruowany w prawidłowy sposób. Formułując tego rodzaju zarzut, odnoszący się w błędów w ocenie materiału dowodowego, konieczne jest wskazanie, który konkretnie dowód został nieprawidłowo oceniony przez sąd przez niezasadne danie mu wiary czy przypisanie mocy dowodowej bądź też przez bezpodstawną odmowę obdarzenia go przymiotem wiarygodności, czy mocy dowodowej. Tymczasem przedstawione w apelacji uzasadnienie tego zarzutu w istocie stanowi przede wszystkim wyraz kontestowania ocen prawnych Sądu pierwszej instancji, dotyczących zakwalifikowania określonych postanowień umowy jako klauzul niedozwolonych oraz podstaw tego rodzaju wniosku i jego konsekwencji dla ważności umowy, podczas gdy formułowanie ocen prawnych przynależy do sfery.

Skonkretyzowane zarzuty podniesiono jedynie w odniesieniu do oceny zeznań świadka M. D.. Nie są one jednak zasadne, gdyż ocena Sądu pierwszej instancji w żaden sposób nie uchybia wymaganiom art. 233 § 1 k.p.c., nie nosi cech dowolności, nie pozostaje w sprzeczności z regułami logicznego rozumowania i doświadczeniem życiowym. Sąd Okręgowy uzasadnił swoje stanowisko o nieprzydatności zeznań wymienionego świadka w tej sprawie, a przedstawiona argumentacja jest przekonująca i zasługuje na podzielenie.

Ustalenia faktyczne poczynione w sprawie przez Sąd Okręgowy i przyjęte za podstawę rozstrzygnięcia były wystarczające dla rozstrzygnięcia zawisłego sporu. Bazowały one głównie na treści dokumentów (wniosku o kredyt, umowie o kredyt i regulaminie), których autentyczności żadna ze stron nie kwestionowała oraz o zeznania powodów, które były miarodajne dla rozstrzygnięcia, m.in. z tej przyczyny, że nie podważał ich i nie mógł podważyć żaden z dowodów zaoferowanych przez pozwanego, w tym dowód z protokołu przesłuchania świadka M. D.. Świadek ten nie uczestniczył w żadnej z czynności, które doprowadziły do zawarcia umowy z powodem, więc nie mogły mu być znane okoliczności udzielenia powodom kredytu ani nie mógł mieć miarodajnych dla rozstrzygnięcia informacji na temat w jakim zakresie modelowa procedura udzielania kredytu została zrealizowana przy zawieraniu umowy z powodami. Także zeznania tej osoby wkraczające w sferę oceny funkcjonowania kredytu waloryzowanego do waluty CHF, w tym mechanizmu ustalania kursów walut stosowanego przez pozwanego, są irrelewantne dla ukształtowania podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, ponieważ stanowią one jedynie prywatne i nie wiążące opinie tych świadków, co więcej dotyczyłyby kwestii stanowiących element oceny prawnej, pozostającej w kognicji sądu. Słusznie również Sąd pierwszej instancji uznał zeznania powodów za wiarygodne, gdyż w sposób pełny opisali oni okoliczności związane z zawarciem umowy kredytu. Prawidłowo także przyjęto brak znaczenia dla sprawy zeznań świadka M. P., gdyż tej osobie nie były znane okoliczności przedmiotowej sprawy. Zeznania świadka na temat funkcjonowania kredytów waloryzowanych kursem waluty obcej nie mają natomiast znaczenia dla sprawy z punktu widzenia ich istotności (art. 227 k.p.c.). Sąd Okręgowy wbrew zarzutom apelacji nie poczynił ustaleń wyłącznie w oparciu o zeznania powodów, lecz przede wszystkim na podstawie wszechstronnej i wnikliwej analizy dokumentów złożonych w sprawie.

Przywoływane przez pozwanego dokumenty: pismo Banku do Prezesa UOKiK, ekspertyza prof. A. R. „Tabela kursowa (...) – metodyka oraz analiza porównawcza”; „Biała księga kredytów frankowych w Polsce”; raport UOKiK dotyczący spreadów, raport KNF 2013 oraz raport KNF 2016, Sąd Apelacyjny traktuje jako dokumenty włączone w poczet materiału dowodowego wspierające argumentację pozwanego, m.in. odnoszącą się do relacji kursu stosowanego przez pozwanego do kursów stosowanych przez inne banki i do kursu średniego ustalanego przez NBP i do możliwości utrzymania umowy przez zastąpienie tego mechanizmu odniesieniem się do średniego kursu CHF ustalonego przez NBP. Niemniej, Sąd Apelacyjny nie znajduje podstaw, by ich treść czynić elementem podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, ponieważ stanowią one opinie i oceny podmiotów, które dokumenty te sporządziły. Nie wiążą Sądu. Poza tym nie dotyczą skonkretyzowanych i zindywidualizowanych realiów rozpatrywanej sprawy.

Pozwany nie wykazał, by poinformował powodów o ryzyku zawarcia umowy kredytu indeksowanego kursem CHF. Sąd Apelacyjny podziela stanowisko wyrażone w wyroku Sądu Najwyższego z 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18, zgodnie z którym nie jest wystarczające wskazanie w umowie, że ryzyko związane ze zmianą kursu waluty ponosi kredytobiorca oraz odebranie od kredytobiorcy oświadczenia, zawartego we wniosku o udzielenie kredytu, o standardowej treści, że został poinformowany o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty. Wprowadzenie do umowy kredytowej, zawieranej na wiele lat, mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymagało szczególnej staranności ze strony banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. Obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany, w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat.

Oświadczenia powodów zawarte w umowie kredytu, świadczą o formalnym poinformowaniu ich o ryzyku kursowym, bez przedstawienia wyczerpujących i rzetelnych informacji o skali tego ryzyka a zatem w sposób nie spełniający wymogów z art. 4 ust. 2 dyrektywy nr 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. o nieuczciwych warunkach w umowach konsumenckich, zgodnie z którym warunki umowy powinny być wyrażone prostym i zrozumiałym językiem. Bank w przedstawionym powodom oświadczeniu ograniczył się do wzmianki o istnieniu ryzyka kursowego, nie wskazując bliższych informacji w tym zakresie. Natomiast z uwagi na długi okres kredytowania powinien był wyraźnie wskazać powodom niebezpieczeństwa wiążące się z oferowanym kredytem, tak by mieli pełne rozeznanie co do jego skutków ekonomicznych.

Nie doszło w rozpoznawanej sprawie do naruszenia art. 316 § 1 k.p.c., który nakazuje sądowi, aby wydając wyrok wziął za podstawę stan rzeczy istniejący w chwili zamknięcia rozprawy. Apelujący prezentuje pogląd, iż przywołany przepis nie tylko determinuje moment, na jaki należy oceniać ważność umowy, ale także obliguje do zastosowania przepisów prawa materialnego, które obowiązują w tym momencie. Nie można się zgodzić ze stanowiskiem pozwanego, gdyż odnośnie do pierwszej kwestii to przepis prawa materialnego wyraźnie określa z jakiej chwili stan bierze się pod uwagę (art. 385 2 k.c.), a ocena ważności umowy jest tego dalszą konsekwencją. Ponadto to przepisy intertemporalne decydują o tym, do jakich stanów przepisy prawa materialnego mają zastosowanie, a nie art. 316 § 1 k.p.c.

Podsumowując, ustalenia Sądu Okręgowego były prawidłowe i znajdowały oparcie w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym. Podejmując je, Sąd Okręgowy nie naruszył przepisów procesowych, w tym art. 227 k.p.c., art. 278, art. 271 1 k.p.c. ani art. 235 2 § 1 punkt 2 k.p.c., ponieważ nie uchybił regułom postępowania dowodowego, a oceniając jego wyniki nie naruszył zasad swobodnej oceny dowodów, w tym zasad logiki i doświadczenia życiowego. Nie znajdywał uzasadnienia podniesiony przez pozwanego zarzut naruszenia reguł swobodnej oceny dowodów, w tym zeznań powodów, którzy ponosili ryzyko kursowe i byli świadomi tego faktu. Taka okoliczność wynika z ich zeznań. Niezmiernie istotne jest natomiast, że nie negocjowano z powodami warunków umowy, w tym również w odniesieniu do zakwestionowanych klauzul przeliczeniowych. Nadto w odniesieniu do wzrostu kursu waluty same ogólne informacje, że wartość CHF może wzrosnąć nie może przemawiać o rzetelnie udzielonej powodom informacji w tym zakresie – w wieloletniej pespektywie. Tych prawidłowych ustaleń nie jest w stanie wzruszyć prezentowana przez pozwanego ocena nieabuzywności przyjętego w umowie kredytowej mechanizmu ustalania kursów walut stosowanego przez bank. Kwestia ta stanowi element oceny prawnej pozostającej w kognicji sądu. Nie znajdywał uzasadnienia podniesiony przez pozwanego zarzut naruszenia reguł swobodnej oceny dowodów, w tym zeznań powodów. Sąd Najwyższy wielokrotnie stwierdzał, że „jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadził wnioski logicznie poprawne i zgodne z zasadami doświadczenia życiowego, to taka ocena dowodów nie narusza zasady swobodnej oceny dowodów przewidzianej w art. 233 § 1 k.p.c. i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub, gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo-skutkowych, to przeprowadzona przez sąd meritii ocena dowodów może być skutecznie podważona” (por. wyroki Sądu Najwyższego z 27 września 2002 r., IV CKN 1316/00 oraz II CKN 817/00, niepubl.), takich natomiast naruszeń pozwany nie wykazał. Dlatego też zarzuty apelacji kontestujące ustalenia faktyczne, Sąd Apelacyjny uznał za niezasadne i w pełni podzielił i przyjął za własne ustalenia poczynione przez Sąd Okręgowy.

Pomimo, że powszechnie przyjmuje się, iż możliwość wystąpienia z roszczeniem o świadczenie skutkuje uznaniem braku interesu prawnego w żądaniu ustalenia to w realiach tej sprawy powodowie mają interes prawny w ustaleniu nieważności umowy, niezależnie od przysługującego im roszczenia o zapłatę. Samo istnienie możliwości wytoczenia powództwa o świadczenie, czy też wystąpienie z roszczeniem o świadczenie, nie zawsze bowiem prowadzi do uznania braku interesu prawnego w żądaniu ustalenia. Taki brak interesu prawnego wystąpi jedynie wówczas, gdy wyrok zasądzający świadczenie zapewni pełną (adekwatną do sytuacji prawnej strony powodowej) ochronę prawną jej uzasadnionych interesów. W sytuacji gdy sporem o świadczenie (zasądzenie) nie będą mogły być objęte wszystkie uprawnienia istotne z perspektywy ochrony sfery prawnej powodów, to przyjąć należy, że mają oni interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c., co dotyczy żądania ustalenia nieistnienia stosunku prawnego (nieważności umowy), zwłaszcza gdy konsekwencje ustalenia jego nieistnienia nie sprowadzają się do powstania obowiązku świadczenia, ale dotyczą i innych aspektów jego sfery prawnej (np. wpływają na określenie treści praw i obowiązków powoda jako dłużnika pozwanego). W takiej sytuacji sama możliwość wytoczenia powództwa o świadczenie nie wyczerpuje interesu prawnego w żądaniu ustalenia, co ma znaczenie, gdy pozwany rości sobie według treści stosunku prawnego objętego powództwem określone prawo do świadczenia ze strony powoda. Nie sposób zatem odmówić dłużnikowi dążącemu do wykazania, że nie jest zobowiązany do świadczenia w wysokości poszczególnych rat – przy wykorzystaniu zakwestionowanych klauzul indeksacyjnych – interesu prawnego. Za przyjęciem takiego stanowiska przemawia fakt, że umowa zawarta przez strony była długoterminowa, a zabezpieczeniem udzielonego kredytu była także hipoteka ustanowiona na nieruchomości powodów. Pozwany konsekwentnie negował stanowisko powodów, co do nieistnienia umowy. Sąd Najwyższy w wyroku z 26 maja 2022 r., II CSKP 19/22, opowiedział się za szerokim rozumieniem interesu prawnego w żądaniu stwierdzenia nieważności w odniesieniu do umów kredytu w realiach zbliżonych do niniejszej sprawy, a nawet w sytuacji całkowitej spłaty kredytu.

Sąd Apelacyjny podziela również ocenę prawną przedstawioną przez Sąd pierwszej instancji w uzasadnieniu podważanego wyroku i aprobuje konkluzję o upadku umowy łączącej strony, jako konsekwencję wyeliminowania z niej postanowień uznanych za niedozwolone. We wskazanym zakresie zarzuty apelacji koncentrują się wokół dwóch kwestii: czy zawarta przez strony umowa kredytu waloryzowanego kursem CHF zawiera klauzule niedozwolone, a jeżeli tak – to jakie konsekwencje dla bytu tej umowy ma usunięcie klauzul uznanych za niedozwolone, co wymaga także rozważenia występowania w porządku prawnym przepisów dyspozytywnych, którymi będzie można zastąpić klauzule abuzywne.

Należy zgodzić się z oceną Sądu Okręgowego, że zakwestionowane postanowienia odsyłające przy przeliczeniach wysokości kapitału i poszczególnych rat PLN na walutę obcą (CHF) i odwrotnie do tabel kursowych, obowiązujących w banku, są abuzywne. Sąd pierwszej instancji przywołał w uzasadnieniu treść kwestionowanych postanowień, dlatego nie ma potrzeby ich powtórnego przytaczania i wystarczy wskazać, że przy dokonywaniu przeliczenia kwoty kredytu oraz rat postanowienia odsyłają do odpowiedniego kursu (kupna albo sprzedaży) waluty obcej według Tabeli kursów obowiązującej w banku w określonym w umowie dniu. Innymi słowy umowa w przypadku dokonywania przeliczeń z CHF na PLN i odwrotnie odsyła do Tabeli kursów obowiązującej w banku (sprecyzowano jedynie z jakiego dnia i momentu tabelę chodzi). W umowie nie określono żadnych mechanizmów ustalania kursu waluty, stosowanych przez bank. W umowie brak szczegółowych elementów pozwalających kredytobiorcom na określenie i weryfikację wysokości kursu waluty obcej tworzy istotną niejasność co do tego, w jakim stopniu stosowany przez bank spread walutowy spełnia wyłącznie funkcję waloryzacyjną, a w jakim stopniu pozwala także na osiągnięcie przez banki dodatkowego wynagrodzenia, obok innych klasycznych jego postaci, tj. odsetek kapitałowych i prowizji. Dlatego też za niedozwolone należy uznać postanowienie, w którym wskazano jedynie termin ustalania kursu waluty przejętego do rozliczeń spłaty rat kapitałowo-odsetkowych, a nie określono sposobu ustalania tego kursu. Skoro bank może wybrać dowolne i niepoddające się weryfikacji kryteria ustalania kursów kupna i sprzedaży walut obcych, stanowiących narzędzie denominacji kredytu i rat jego spłaty, wpływając na wysokość własnych korzyści finansowych i generując dla kredytobiorcy dodatkowe i nieprzewidywalne co do wysokości koszty kredytu, klauzule te rażąco naruszają zasadę równowagi kontraktowej stron na niekorzyść konsumenta, a także dobre obyczaje, które nakazują, by ponoszone przez konsumenta koszty związane z zawarciem i wykonywaniem umowy, o ile nie wynikają z czynników obiektywnych, były możliwe do przewidzenia, a sposób ich generowania poddawał się weryfikacji. Za sprzeczne z dobrymi obyczajami należy bowiem uznać wprowadzenie do umowy klauzul godzących w równowagę kontraktową. Z kolei rażące naruszenie interesów konsumenta polega na nieusprawiedliwionej dysproporcji praw i obowiązków na jego niekorzyść, przy czym oba wskazane kryteria muszą być spełnione łącznie, aby można było uznać klauzulę umowną za abuzywną. Wbrew stanowisku apelującego, kwestionowane postanowienia umowne spełniają oba powyższe kryteria. W wyrokach z 29 października 2019 r., IV CSK 309/18 i z 27 listopada 2019 r., II CSK 438/18, Sąd Najwyższy stwierdził, że wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat, mającej daleko idące konsekwencje dla egzystencji konsumenta, mechanizmu działania kursowego wymaga szczególnej staranności banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie, co do konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy, w związku z czym obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej, mimo dokonywanych regularnych spłat. Obowiązek informacyjny w tym zakresie jest określany jako „ponadstandardowy”, mający dać konsumentowi pełne rozeznanie, co do istoty transakcji. Pozwany wywodził, że bank dopełnił tego obowiązku, ponieważ powodowie zdecydowali się na zaciągnięcie kredytu waloryzowanego kursem CHF, a nadto znali ryzyko kursowe związane z wahaniem kursu waluty, do której jest waloryzowany kredyt i byli świadomi tego, że ryzyko kursowe ma wpływ na wysokość ich zobowiązań wobec kredytodawcy. Niemniej, decyzja powodów o zaciągnięciu kredytu waloryzowanego kursem CHF, czy treść takich oświadczeń odnoszących się do ryzyka kursowego nie mogły zostać uznane za wystarczające dla przyjęcia, że bank należycie wypełnił obowiązek informacyjny. Wskazywany przez pozwanego zakres przekazanych powodom informacji nie obrazował skali możliwego wzrostu zadłużenia kredytowego, a tym samym nie uświadamiał powodom granic potencjalnego wzrostu zadłużenia, co wynika z ich zeznań. Zresztą powszechnie banki bronią się argumentem, że także one – pomimo profesjonalnego charakteru prowadzonej działalności – nie mogły przewidzieć tak znacznego wzrostu kursu waluty. W tej sytuacji proponowanie konsumentowi zawarcia na takich warunkach umowy nie wypełnia nie tylko ponadstandardowych, ale nawet podstawowych obowiązków informacyjnych. Próba przerzucenia obecnie na konsumentów całego ciężaru decyzji o zawarciu umowy, pomimo związanego z nią ryzyka, nie może odnieść skutku. Brak określenia granic potencjalnego wzrostu kursu CHF, oceniany przez pryzmat stanu z dnia zawarcia umowy, wyklucza przyjęcie, że powodowie byli świadomi i godzili się na parokrotny, wzrost zadłużenia kredytowego, mogący nawet prowadzić do ich bankructwa. Ponadto bank dokonując oceny zdolności kredytowej konsumentów winien także brać pod uwagę możliwy (znaczny) wzrost ich zobowiązań. W wielu przypadkach okazywało się, że taki sposób ukształtowania zobowiązań kredytobiorców skutkował obciążeniem ich zobowiązaniami, których wysokość znacząco wykraczała poza ich możliwości płatnicze. Dlatego Sąd Apelacyjny stwierdza, że nie są zasadne zarzuty apelacji skierowane przeciwko przyjęciu przez Sąd Okręgowy, że zawarte w umowie postanowienia dotyczące dokonywanych przeliczeń w powiązaniu z tabelą kursową banku będącego kredytodawcą rażąco naruszają interesy powodów jako konsumentów i są nieuczciwe.

Nie można pominąć zmian dokonanych w ustawie z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe ustawą z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 165, poz. 984), które wprowadziły w prawie bankowym nowe przepisy: art. 69 ust. 2 punkt 4a oraz ust. 3 i art. 75b, mające zastosowanie także do umów zawartych przed wejściem w życie wspomnianej ustawy w odniesieniu do niespłaconej jeszcze części kredytu (art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r.), określające w jaki sposób mogą być dokonane zmiany w zawartej i wykonywanej już umowie kredytowej. W wyniku tej ustawy do prawa bankowego został wprowadzony art. 69 ust. 2 punkt 4a, zgodnie z którym umowa kredytu powinna określać, w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu.

Z wprowadzonej zmiany wynika przede wszystkim, że możliwym jest szczegółowe określenie sposobu ustalania kursów wymiany walut przez bank. Nie zmienia to jednak faktu, że ani w zapisach umowy, ani w regulaminie (stanowiącym integralną część umowy) nie przedstawiono powodom jako kredytobiorcom tego sposobu, pozbawiając ich tym samym możliwości jakiejkolwiek kontroli i oceny wysokości swojego zobowiązania wobec banku. W umowie poprzestano na odwołaniu się do tabeli kursów walut obowiązujących w banku w dniu spłaty rat. Niewskazanie mechanizmu ustalania kursu walut, brak jakiegokolwiek odniesienia do cen rynkowych czy chociażby kursów ustalanych przez NBP, sprawia, iż powodowie w zakresie kształtowania wysokości ich zobowiązań wobec banku byli całkowicie zdani na arbitralne decyzje kredytodawcy, a tego rodzaju uregulowanie jest nie tylko sprzeczne z dobrymi obyczajami, ale także rażąco narusza interesy kredytobiorców jako konsumentów. Stosowanie spreadu powoduje, że już w dacie otrzymania kredytu konsument ma obowiązek jego zwrotu w wyższej wysokości, co niewątpliwie stanowi dodatkową korzyść uzyskaną kosztem kredytobiorcy, który w dodatku w żaden sposób nie jest w stanie oszacować wielkości tej różnicy, będącej wyłącznie wynikiem kursów ustalanych jednostronnie i arbitralnie przez bank.

Podkreślenia wymaga, że oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone (art. 385 1 § 1 k.c.) dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy (por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r., sygn. akt III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2). Z tej przyczyny okoliczności powstałe po zawarciu umowy w ogóle nie mogą mieć znaczenia dla oceny nieuczciwego charakteru postanowienia. Zaznaczyć należy, że nawet fakt, iż oceniane postanowienie nie zostało wykonane nie może wykluczyć ustalenia, że jest ono abuzywne, gdyż wymaga tego potrzeba zagwarantowania skutku odstraszającego wskazanego w art. 7 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunkach w umowach konsumenckich.

Klauzule przeliczeniowe dotyczące głównego przedmiotu umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny, co pozwala na ich zakwalifikowanie jako abuzywnych, skoro już wyżej wskazano na ich sprzeczność z dobrymi obyczajami oraz rażące naruszenie interesów konsumentów (kredytobiorców). Postanowienia te niewątpliwie nie były uzgodnione z powodami indywidualnie, gdyż zostały one zawarte w części ogólnej umowy, stanowiącej wzorzec i w regulaminie udzielania przez bank kredytów i pożyczek hipotecznych dla osób fizycznych.

Zgodnie z art. 385 ( 1 )§ 1 k.c. konsekwencją uznania za abuzywne zawartych w umowie klauzul waloryzacyjnych jest stan niezwiązania stron umowy postanowieniami je normującymi i przystąpił do rozważenia, czy po wyeliminowaniu tych niedozwolonych klauzul, umowa kredytu może obowiązywać w pozostałym zakresie, czy też należy uznać ją - zgodnie z żądaniem powodów - za nieważną, w szczególności ze względu na brak któregoś z koniecznych elementów takiej umowy. Usunięcie z umowy klauzul waloryzacyjnych ze skutkiem ex lege i ex tunc powoduje, że brak jest określenia w umowie jej elementów koniecznych przewidzianych w art. 69 Prawa bankowego. Ich wyeliminowanie nie pozwoli bowiem obliczyć sumy, jaką powodowie zobowiązani są zwrócić pozwanemu z tytułu kredytu. Wbrew wywodom pozwanego, sąd nie jest władny uzupełniać luk powstałych po wyeliminowaniu tych klauzul. Stanowiłoby to niedopuszczalną konwersję umowy, zwłaszcza, że wprowadzanie w miejsce ustalanego przez pozwanego kursu kupna i sprzedaży CHF jakiegokolwiek innego miernika wartości (kursu średniego NBP, czy innego) byłoby zbyt daleko idącą modyfikacją umowy. Wprowadzałoby do niej zupełnie nowy element. Wyeliminowanie klauzul waloryzacyjnych nie pozwoli obliczyć sumy, jaką powodowie zobowiązani są zwrócić pozwanemu z tytułu kredytu, nawet przy zastosowaniu art. 56 k.c. i art. 65 § 1 i 2 k.c. Ani art. 385 ( 1) k.c., ani żaden inny przepis prawa nie daje podstaw do zastąpienia abuzywnej klauzuli waloryzacyjnej inną, a w szczególności taką, która określałaby inny sposób ustalenia kursu waluty waloryzacji. Podstawy takiej nie stanowi art. 358 § 2 k.c., ponieważ nie obowiązywał on w chwili zawierania przez strony umowy, poza tym nie może on znaleźć zastosowania na zasadzie analogii. Co więcej, zgodnie z art. 358 § 1 k.c. przepis ten znajduje zastosowanie do zobowiązań, których przedmiotem jest suma pieniężna wyrażona w walucie obcej. Zaś zarówno pozwany, jak i powodowie zobowiązani byli spełnić świadczenie w walucie polskiej (stanowiącej równowartość waluty obcej, przyjętej jako miernik waloryzacji). Luki powstałej po wyeliminowaniu z umowy klauzul waloryzacyjnych nie może też wypełnić norma art. 69 ust. 3 ustawy Prawo bankowe uprawniająca kredytobiorcę do spłaty kredytu indeksowanego lub denominowanego do waluty obcej, w tej walucie, ponieważ także ten przepis wszedł w życie po zawarciu umowy kredytu. Jedną z fundamentalnych zasad prawa cywilnego jest zasada stosowania prawa materialnego z daty dokonania czynności prawnej. Ocena, a tym bardziej ingerencja w ten stosunek prawny w oparciu o przepis prawa materialnego, wprowadzony do porządku prawnego później, jako godząca w tę zasadę jest niedopuszczalna. Stanowisko to jest zgodnie z kierunkiem prezentowanym przez TSUE w przywołanym przez Sąd Okręgowy wyroku z 3 października 2019r., C – 260/18, z którego wynika, że zbyt daleko idąca byłaby ingerencja Sądu w treść zobowiązania przy braku w krajowym porządku prawnym wyraźnego przepisu dyspozytywnego, mogącego mieć zastosowanie na dzień zawarcia umowy. Nie sposób także w realiach sprawy przyjąć do rozliczenia kredytu kurs średni NBP na podstawie zwyczaju w rozumieniu art. 354 k.c., ponieważ kurs taki nie był zwyczajowo przyjmowany w praktyce bankowej w umowach kredytu indeksowanego albo denominowanego do waluty obcej. Zwyczaj taki się nie wykształcił (przeciwnie banki powszechnie w tego typu umowach stosowały własne tabele kursowe). Wykluczenie analogii, czyniło też niedopuszczalnym zastosowanie kursu średniego NBP w oparciu o art. 41 Prawa wekslowego. Nie zachodziła więc możliwość wypełnienia powstałej po wyeliminowaniu z umowy postanowień abuzywnych luki ani przepisem dyspozytywnym, ani na zasadzie analogii, czy zwyczaju. Nadto, zastąpienie przez Sąd nieuczciwych postanowień umowy postanowieniami uczciwymi byłoby sprzeczne z celem Dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, jakim jest zapobieganie kolejnym naruszeniom. Gdyby bowiem przedsiębiorca wiedział, że konsekwencją stosowania nieuczciwych warunków jest co najwyżej redukcja tych warunków do uczciwych (co następowałoby w znikomej liczbie przypadków, bo niewielu konsumentów decyduje się wystąpić na drogę sądową), to byłby nadal beneficjentem nieuczciwych postanowień w znacznej większości przypadków i osiągałby jedynie niższy zysk, ale nie ponosił żadnej straty. Przywrócenie równowagi kontraktowej w zaistniałej sytuacji nie było możliwe.

Powodowie są świadomi skutków ustalenia nieistnienia umowy wobec jej nieważności i się na nie godzą. Wynikało to jednoznacznie z podjętych przez nich czynności sądowych artykułowanych w ich imieniu przez profesjonalnego pełnomocnika, którego pomoc prawna stanowiła gwarancję działania przez powodów ze świadomością skutków prawnych podjętych czynności. Niezależnie od tego, powodowie osobiście w toku postępowania apelacyjnego potwierdzili świadomość skutków wynikających z ustalenia nieważności umowy kredytu (k. 470). Skoro po usunięciu klauzul abuzywnych, nie można wypełnić tak powstałej w umowie luki, to umowa nie może ważnie wiązać stron i upada. Zakwestionowane postanowienia kształtują bowiem nie tylko wysokość zobowiązań powodów, ale także wysokość wypłaconego im kredytu.

W orzecznictwie Sądu Najwyższego nie budzi wątpliwości, że jeżeli w następstwie wyeliminowania postanowień abuzywnych umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna (nieważna), świadczenia spełnione na jej podstawie powinny być postrzegane jako świadczenia nienależne w rozumieniu art. 410 § 2 k.c. (por. wyroki Sądu Najwyższego z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, OSP 2019, z. 12, poz. 115, z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, niepubl. i z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, niepubl., uchwała Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20, niepubl.). Tym samym stwierdzona nieważność umów kredytu uprawniała powodów do żądania zwrotu świadczeń dokonanych w wykonaniu tych umów, jako nienależnych, w oparciu o art. 410 § 1 k.c. w związku z art. 405 k.c. Umowa kredytu okazała się nieistniejąca z uwagi na jej nieważność ex tunc, powodom przysługiwało więc roszczenie – kondykcja – o zwrot spełnionych przez nich na poczet nieważnych umowy świadczeń. Roszczenie to powodowie oparli na akceptowanej obecnie powszechnie w orzecznictwie teorii dwóch kondycji, zgodnie z którą roszczenie każdej ze stron nieważnej umowy o zwrot spełnionych przez nie nienależnie świadczeń traktuje się jako roszczenia nienależne od siebie. Każda ze stron jest zobowiązana do zwrotu uzyskanego nienależnie świadczenia na mocy odrębnych jednostronnie zobowiązujących stosunków prawnych. W tej sytuacji powodom przysługuje roszczenie kondycyjne w wysokości dochodzonej przez nich sumy uiszczonych rat kapitałowo-odsetkowych. Stosownie do treści art. 411 punkt 1 k.c. można żądać zwrotu świadczenia nienależnego nawet wówczas, gdy spełniający świadczenie wiedział, że nie jest do świadczenia zobowiązany, jeżeli spełnienie świadczenia nastąpiło w wykonaniu nieważnej czynności prawnej. Taka sytuacja występowała w niniejszej sprawie. W rezultacie mimo, że powodowie spełniali świadczenie – uiszczali raty – to uprawnieni są do ich zwrotu, ponieważ umowy okazały się nieważna. Zatem zasądzenie kwoty żądanej przez powodów było uzasadnione w oparciu o art. 410 § 1 i 2 k.c. w związku z art. 405 k.c.

W rozpoznawanej sprawie nie była sporna wysokość wpłat dokonanych przez powodów na rzecz kredytodawcy.

Nie był również słuszny zarzut naruszenia art. 118 k.c., gdyż dochodzone przez powodów roszczenie pieniężne nie uległo przedawnieniu. Roszczenie z tytułu nienależnego świadczenia obejmuje całą należność. Początek biegu terminu przedawnienia nie następuje z chwilą dokonania określonych płatności, gdyż co do zasady spłata kredytu nie jest świadczeniem okresowym, nawet jeżeli kredyt jest spłacany ratalnie (por. Sąd Najwyższy w wyroku z 2 października 1998 r., LEX Nr 1214910). Aby przyjąć, że wynikające z takich świadczeń roszczenie ma charakter okresowy konieczne jest istnienie odpowiedniej podstawy prawnej, wyrażonej w ustawie albo czynności prawnej, z której wynika taki charakter. Jak wskazał też Sąd Najwyższy w wyroku z 30 sierpnia 1972 r., sygn. akt III CRN 156/72 (OSNCP 1971, nr 4, poz. 71) przy ocenie przedawnienia roszczeń z tytułu zwrotu świadczenia wzajemnego wynikającego z umowy uznanej za nieważną należy uwzględnić zachowanie stron zmierzające do wykonania zobowiązań wzajemnych i dopóki strony ten stan respektują, trudno mówić o wymagalności roszczeń. W ocenie Sądu Apelacyjnego początek biegu przedawnienia roszczenia, na podstawie niedozwolonych klauzul umownych w ujęciu art. 358 1 k.c. nie może się rozpocząć zanim konsument dowiedział się lub rozsądnie oceniając, powinien się dowiedzieć o niedozwolonych charakterze postanowienia. W niniejszej sprawie brak jest podstaw do uznania, że powodowie o istnieniu klauzul abuzywnych dowiedzieli się wcześniej, niż w dacie udzielenia pełnomocnictwa procesowego. Pozwany nie wykazał, do czego był zobowiązany na podstawie art. 6 k.c. w związku z art. 232 k.p.c., że nastąpiło to wcześniej. Należy zaznaczyć, że realiach tej sprawy strony umowy o kredyt wiele lat respektowały postanowienia tej umowy, traktując je jako ważne zobowiązanie. Stwierdzenie nieważności umowy zostało zaś ściśle powiązane z ostateczną decyzją kredytobiorców co do tego, że nie chcą oni utrzymania w mocy umowy dotkniętej abuzywnymi klauzulami poprzez ich sanowanie lecz powołują się na całkowitą nieważność umowy kredytowej wyrażając w tym względzie wiążącą decyzję wobec banku. Jakkolwiek więc stwierdzenie nieważności następuje ze skutkiem ex tunc, to następuje to dopiero na skutek opisanej aktywności konsumenta. Do tego momentu, skoro strony traktują umowę jako ważnie zawartą, nie sposób mówić o rozpoczęciu biegu terminu przedawnienia roszczeń wynikających z rozliczenia stron na skutek stwierdzenia jej nieważności. Natomiast wyraźną i stanowczą decyzję powodów w tym względzie należy wiązać z udzieleniem pełnomocnictwa procesowego i wniesieniem pozwu w niniejszej sprawie (co nastąpiło tego samego dnia 15 lutego 2021 r.). Z tego względu nie można przyjąć, aby roszczenia powodów uległy przedawnieniu.

Nie zasługiwał na uwzględnienie podniesiony przez pozwanego, w toku postępowania apelacyjnego zarzut zatrzymania, z tej przyczyny, że powodowie spłacili kapitał kredytu. Cel zarzutu zatrzymania (abstrahując od kontrowersji jakie pojawiają się w odniesieniu do możliwości jego podniesienia w razie wzajemnych roszczeń pieniężnych), którym jest ochrona roszczenia strony korzystającej z zarzutu (roszczenia o zwrot kapitału) stał się nieaktualny, jako że pozwany bank jest w posiadaniu całej kwoty kapitału, który został przez powodów spłacony. Pozwany podniósł zarzut zatrzymania kwoty 207 439,83 zł do czasu zaoferowania zwrotu 210 000 zł wypłaconego kredytu (k. 405), podczas gdy powodowie na 15 września 2021 r. (dzień wniesienia pozwu) spłacili kredyt w wysokości 252 301,27 zł (k. 5v). Skoro zatem powodowie dokonali już wpłat, których suma przewyższa kwotę udzielonego im kredytu. Tym samym pozwany nie ma podstaw do żądania zabezpieczenia swojego interesu, a nadto ma możliwość doprowadzenia do umorzenia wzajemnych wierzytelności składając oświadczenie o potrąceniu.

W konsekwencji nie mogły odnieść skutku również sformułowane w apelacji zarzuty naruszenia prawa materialnego.

Mając to wszystko na uwadze, na podstawie art. 386 § 1 k.p.c., Sąd Apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok w sposób opisany w sentencji, a w pozostałej części apelację, na podstawie art. 385 k.p.c., oddalił.

O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Apelacyjny orzekł na podstawie art. 100 k.p.c., obciążając nimi w całości pozwanego. Zasądzoną kwotę 8100 zł stanowi wynagrodzenie pełnomocnika powodów ustalone w stawce minimalnej określonej w § 2 punkt 7 w związku z § 10 ust. 1 punkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych.

SSA Katarzyna Żymełka