sygn. V ACa 469/22 12 lutego 2024 Sąd Apelacyjny w Katowicach

Wyrok z 12 lutego 2024, sygn. V ACa 469/22

Data orzeczenia 12 lutego 2024
Sąd Sąd Apelacyjny w Katowicach
Wydział V Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Barbara Konińska
Tagi
#Sąd Apelacyjny w Katowicach #V Wydział Cywilny #wyrok

Sygn. akt V ACa 469/22

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 12 lutego 2024 r.

Sąd Apelacyjny w Katowicach V Wydział Cywilny

w składzie:

Przewodnicząca:

Sędzia SA Barbara Konińska

Protokolant:

Kamil Szarek

po rozpoznaniu w dniu 12 lutego 2024 r. w Katowicach

na rozprawie

sprawy z powództwa P. N., U. N.

przeciwko Bankowi (...) Spółce Akcyjnej w G.

o zapłatę i ustalenie

na skutek apelacji pozwanej

od wyroku Sądu Okręgowego w Rybniku

z dnia 4 kwietnia 2022 r., sygn. akt I C 996/21

1.  oddala apelację;

2.  zasądza od pozwanej na rzecz powodów kwotę 8.100 (osiem tysięcy sto) złotych
z tytułu kosztów postępowania apelacyjnego z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego za czas od uprawomocnienia się postanowienia, którym je zasądzono.

SSA Barbara Konińska

Sygn. akt V ACa 469/22

UZASADNIENIE

Powodowie P. N. i U. N. wnieśli o zasadzenie na ich rzecz od pozwanej Banku (...) spółki Akcyjnej w G. kwoty 84 418,96 zł z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia pozwanej w związku z nieważnością zawartej przez strony umowy kredytu i pobraniem świadczeń nienależnych w okresie od 28 stycznia 2011 r. do 20 grudnia 2019 r. z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia doręczenia pozwanej odpisu pozwu do dnia zapłaty oraz o ustalenie nieistnienia stosunku prawnego między stronami wynikającego z umowy o kredyt nr (...) z 20 listopada 2007 r. Ponadto powodowie zgłosili żądanie ewentualnie, w przypadku nieuznania powyższych żądań, wnosząc o zasądzenie od pozwanej na rzecz powodów łącznie kwoty 35 164,59 zł z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia pozwanej w związku z pobraniem środków tytułem spłaty kredytu w zawyżonej wysokości w okresie od 28 stycznia 2011 r. do 20 grudnia 2019 r. wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 15 marca 2020r. do dnia zapłaty. Nadto powodowie wnieśli o zasądzenie od pozwanej na ich rzecz kosztów procesu według norm przepisanych, w tym opłat od pełnomocnictw i kosztów zastępstwa procesowego w wysokości dwukrotności stawki minimalnej wraz z odsetkami za opóźnienie od dnia prawomocności wyroku do dnia zapłaty.

Powodowie w uzasadnieniu pozwu powołali się na abuzywność postanowień zawartych w § 1 ust. 1, § 7 ust. 2, § 10 ust. 8, § 17 umowy kredytu.

Pozwana wniosła o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powodów na jej rzecz kosztów postępowania wskazując, że w jej ocenie umowa kredytu stanowi ważne
i skuteczne zobowiązanie i brak jest podstaw do stwierdzenia jej nieważności z mocy prawa.

Wyrokiem z dnia 4 kwietnia 2022 r., sygn. akt I C 996/21 Sąd Okręgowy w Rybniku ustalił nieistnienie pomiędzy stronami umowy o kredytu numer (...) z 20 listopada 2007 r. z powodu jego nieważności (punkt 1.); zasądził od pozwanej na rzecz powodów łącznie kwotę 84 418,96 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 5 marca 2021 r. do dnia zapłaty (punkt 2.) oraz zasądził od pozwanej na rzecz każdego z powodów kwotę 3208,50 zł z tytułu zwrotu kosztów procesu z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.

Sąd ustalił następujące fakty:

Powodowie zawarli umowę kredytu hipotecznego w dniu 20 listopada 2007 r.
z poprzednikiem prawnym pozwanej (...) Bank SA w G. - umowę o kredyt hipoteczny nr (...) dla osób fizycznych, udzielony w złotych polskich, waloryzowany kursem CHF, w kwocie 138 349,05 zł. Spłata kredytu miała nastąpić w 360 równych ratach kapitałowo-odsetkowych. Jako prawne zabezpieczenie kredytu wskazano hipotekę, której wysokość oznaczono kwotą wyrażoną w złotych polskich oraz ubezpieczenie niskiego wkładu kredytu. Zawierając umowę, strona powodowa działała jako konsument
w rozumieniu art. 22 ( 1) k.c. Był to kredyt na zakup nieruchomości. Zawarcie umowy o kredyt zostało poprzedzone trzema spotkaniami w Banku. Podczas spotkań stronie powodowej ostatecznie zarekomendowano zawarcie kredytu indeksowanego do franka szwajcarskiego (CHF), nie przedstawiając takiej symulacji tego kredytu, która zawierałaby jasne, zrozumiałe informacje o opłatach okołokredytowych (w tym obowiązkowych ubezpieczeniach), zasadach waloryzacji kredytu i rat do waluty obcej, mechanizmie spreadu walutowego oraz wpływie wahania kursu tej waluty na wyrażoną w PLN wysokość zarówno raty jak i całego salda zadłużenia w perspektywie długookresowej. Przedstawianie stronie powodowej informacji
i pouczeń w trakcie rozmów przedkontraktowych zostało zniekształcone przez eksponowanie wyłącznie rzekomych korzyści (niższej wysokości raty i oprocentowania) związanych
z rekomendowanym kredytem denominowanym do CHF jako atrakcyjniejszym od kredytu niepowiązanego z tą walutą obcą. Nie przedstawiono powodom negatywnych scenariuszy kształtowania się kursu franka szwajcarskiego i wpływu tej zmiany na zadłużenie z tytułu kredytu. Powodowie nie wiedzieli, że kwota długu może wzrosnąć w sposób nieograniczony. Omawiano z nimi jedynie niewielkie możliwości wahań kursu. Umowa o kredyt została sporządzona przez bank na jego wzorcu umownym, bez możliwości negocjowania jej warunków. Powodowie umowę kredytową podpisali na trzecim spotkaniu o godz. 18:45. Nie było możliwości szczegółowego zapoznania się z tą umową i dołączonych do niej dokumentów, gdyż bank był czynny do 19:00.

Umowa o kredyt została podzielona na dwie części, tj. część szczególną umowy (zwaną dalej „CSU”) oraz część ogólną umowy (zwaną dalej „COU”). Integralną część umowy o kredyt stanowią Ogólne warunki udzielania przez Bank kredytu mieszkaniowego (zwane dalej „OWU”). Strony umówiły się, że w dniu wypłaty saldo jest wyrażane w walucie, do której indeksowany jest kredyt według kursu kupna waluty, do której indeksowany jest kredyt podanego w Tabeli kursów kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez G. M. Bank opisanej w § 17. Następnie saldo walutowe miało być przeliczane dziennie na złote polskie według kursu sprzedaży waluty, do której indeksowany jest kredyt podanego w Tabeli kursów kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez G. M. Bank opisanej szczegółowo w § 17 (§ 1 ust. 1 umowy). Wypłata kredytu miała nastąpić jednorazowo w terminie nie dłuższym niż pięć dni roboczych, po spełnieniu warunków określonych w umowie (§ 7 ust. 1) przelewem na wskazany rachunek bankowy. Wypłacona kwota złotych polskich miała być przeliczana na walutę, do której indeksowany jest kredyt według kursu kupna waluty kredytu podanego w Tabeli kursów kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) Bank SA obowiązującego w dniu dokonania wypłaty przez bank (§ 7 ust. 2). Strony umówiły się, że raty kredytu będą płatne w złotych polskich, miesięcznie (§10 ust. 2) według harmonogramu spłat kredytu stanowiącego integralną część umowy (§ 10 ust. 3). Rozliczenie każdej wpłaty miało następować z datą wpływu środków do Banku według kursu sprzedaży waluty, do której indeksowany jest kredyt podanego w Tabeli kursów kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez G. M. Bank obowiązującego w dniu wpływu środków do Banku (§ 10 ust. 8). Strony umówiły się, że do rozliczenia transakcji wypłaty i spłat kredytu stosowane są odpowiednio kursy kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez G. M. Bank walut zawartych w ofercie banku obowiązującej w dniu dokonania transakcji (§ 17 ust. 1). Kursy kupna określono jako średnie kursy złotego do danych walut ogłoszone w tabeli kursów średnich NBP minus marża kupna (§ 17 ust. 2). Kursy sprzedaży określono jako średnie kursy złotego do danych walut ogłoszone w tabeli kursów średnich NBP plus marża sprzedaży (§ 17 ust. 3). Do wyliczenia kursów kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez G. M. Bank stosowano kursy złotego do danych walut ogłoszone w tabeli kursów średnich NBP w danym dniu roboczym skorygowane o marżę kupna sprzedaży (...) SA (§ 17 ust. 4). Obowiązujące w danym dniu roboczym kursy kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez G. M. Bank walut zawartych w ofercie banku określane były przez bank po godzinie 15.00 poprzedniego dnia roboczego i wywieszane w siedzibie banku oraz publikowane na stronie internetowej (§ 17 pkt. 5).

W wykonaniu umowy o kredyt bank oddał do dyspozycji strony powodowej kwotę
138 349,05 zł (według tabeli kursów § 17 umowy, tj. 60 570 CHF).

Na dzień 3 lutego 2022r. powodowie wpłacili pozwanej 105 000 zł.

W okresie od 28 grudnia 2007 r. do 20 grudnia 2019 r. na podstawie umowy o kredyt strona powodowa wpłaciła pozwanej i jej poprzednikowi prawnemu łącznie 110 539,40 zł
(w tym 78 523,63 zł z tytułu spłaty kapitału i 32 015,77 z tytułu odsetek). Natomiast w okresie od 28 stycznia 2011 r. do 20 grudnia 2019 r. powodowie w ramach kredytu wpłacili pozwanej 84 418,96 zł.

Strona powodowa w dniu 3 marca 2020 r. skierowała do pozwanej reklamację, w której zażądała zwrotu kwot odpowiadających bezpodstawnemu wzbogaceniu pozwanej, wskazując jednocześnie, które postanowienia, zgodnie z orzecznictwem, uznać należy za abuzywne.
W odpowiedzi na zgłoszoną reklamację, pozwana nie uwzględniła zgłoszonych roszczeń wskazując, że zakwestionowane postanowienia umowne w jej ocenie są zgodne z prawem,
a umowa obowiązuje strony w swoim pierwotnym kształcie.

Sąd Okręgowy wskazał, że uznał za bezsporne okoliczności faktyczne przytoczone
w pismach procesowych, w części w jakiej nie zostały zakwestionowane przez stronę przeciwną, gdyż nie budziły wątpliwości co do zgodności z prawdziwym stanem rzeczy
i znalazły, w odpowiednim zakresie, potwierdzenie w pozostałym materiale procesowym zgromadzonym w sprawie. Na zasadzie art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. Sąd Okręgowy pominął dowód z zeznań świadków G. J., A. K. i pisemnego oświadczenia pracowników pozwanej E. C. i W. Z., z opinii biegłego z zakresu rachunkowości finansowej oraz dowód z opinii biegłego z zakresu bankowości, jako nieistotne dla rozstrzygnięcia sprawy.

Sąd Okręgowy uznał, że powództwo zasługiwało zasadniczo uwzględnienie i wobec uwzględnienia roszczeń głównych ustalenie i zapłatę nie orzekał o roszczeniach ewentualnych.

Sąd Okręgowy przywołał art. 69 ust. 1 ustawy Prawo bankowe i art. 353 1 k.c. i wskazał, że nie budzi wątpliwości dopuszczalność konstruowania zarówno umów kredytu indeksowanego (waloryzowanego) do waluty obcej, w których wysokość kwoty kredytu wyrażona w złotych jest określana (indeksowana) według kursu danej waluty obcej w dniu wydania, jak i umów kredytu denominowanego w walucie obcej, w których wartość kwoty kredytu jest wyrażona w walucie obcej, ale jest uruchamiana w złotych po przyjętym kursie przeliczeniowym.

Sąd Okręgowy ocenił, że nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia motywy jakie leżą
u podstaw zgłoszenia przez powodów roszczeń po wielu latach wykonywania umowy. Istnienie w treści umowy (regulaminu itd.), sformułowanych przez przedsiębiorcę postanowień obarczonych wadliwością (nie ma przy tym znaczenia, czy jej skutkiem jest nieważność, czy jedynie bezskuteczność postanowień wobec konsumenta) powoduje, że konsument jest w każdym czasie uprawniony do podniesienia przysługujących mu zarzutów. Skorzystanie z zarzutu nieważności umowy, czy bezskuteczności jej postanowień nie może podlegać ocenie w świetle art. 5 k.c. Podkreślił, że stosowanie przepisów o niedozwolonych postanowieniach umownych, w tym podejmowanie środków mających na celu zapobieganie stosowaniu nieuczciwych warunkach w umowach zawieranych z konsumentami, odbywa się nie tylko w interesie konsumentów, ale też podmiotów gospodarczych konkurujących na rynku. Wynika to wprost z treści art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, która przewiduje że zarówno w interesie konsumentów, jak i konkurentów państwa członkowskie zapewnią stosowne
i skuteczne środki mające na celu zapobieganie stałemu stosowaniu nieuczciwych warunków
w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami.

Sąd Okręgowy uznał, że powodowie posiadają interes prawny w żądaniu ustalenia
w rozumieniu art. 189 k.p.c. i odpowiedzi na pytanie czy umowa kredytowa była dla nich wiążąca, a jeśli tak to w jakim zakresie i na jakich warunkach powinni ją byli wykonywać. Wskazał też, że rozpoznanie roszczeń powodów zakończy definitywnie powstały między stronami spór co najmniej w tym sensie, iż rozstrzygnie o tym czy powodowie na podstawie umowy byli obowiązani do określonych świadczeń pieniężnych na rzecz pozwanego.

Sąd Okręgowy przywołał art. 385 1 § 1 k.c. i rozważył skuteczność klauzuli ryzyka walutowego, określającej główny przedmiot umowy. Wskazał, że szczegółowe zasady wyznaczania kursu waluty, choć dają pełny obraz nielojalności banku wobec konsumentów, mają charakter wtórny wobec istoty sporu sprowadzającej się do oceny abuzywności klauzuli ryzyka walutowego, która mieści się w podstawach faktycznych uzasadniających zgłoszone żądanie. Wskazał, że w każdym z typów kredytu walutowego, w tym także w przypadku kredytu denominowanego, samo ryzyko kursowe jest elementem współokreślającym główny przedmiot umowy (główne świadczenia stron).

Sąd Okręgowy wskazał, że z wyroków Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej
z 20.09.2017 r. (C-186/16, Andriciuc), z 20.09.2018 r. (C-51/17, OTP Bank), z 14.03.2019 r. (C-118/17, Dunai) i z 3.10.2019 r., (C- 260/18, Dziubak) wynika, że nie jest możliwe odrywanie klauzuli ryzyka walutowego, wyrażonej czy to przez indeksację czy też denominację, od mechanizmu przeliczania waluty krajowej na walutę obcą. Trybunał Sprawiedliwości kwalifikuje konsekwentnie klauzule dotyczące ryzyka wymiany, do których zalicza także sposób ustalania kursu wymiany, jako klauzule określające główny przedmiot umowy kredytu zarówno denominowanego, jak i indeksowanego.

Sąd Okręgowy wskazał, iż nałożone na powodów ryzyko walutowe jest zatem istotnym elementem umowy, wpływającym na ostateczną wysokość świadczeń konsumentów wynikających z umowy kredytu. Zapisy te wprowadzają bowiem do umowy ryzyko walutowe obciążające konsumentów, bez którego - co jest raczej oczywiste - nie doszłoby do podpisania umowy kredytu denominowanego. W sporze z konsumentami, a taki status powodów nie był
w niniejszej sprawie kwestionowany, to bank winien zgodnie z art. 6 k.c. udowodnić, że postanowienia określające główne świadczenia stron zostały przez niego sformułowane
w sposób zgodny z art. 385 1 § 1 k.c. - językiem prostym i zrozumiałym w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13, gdyż to bank z takiego faktu wywodzi korzystny dla niego skutek w postaci wyłączenia możliwości badania tych postanowień pod kątem abuzywności.

Jak ocenił Sąd I instancji pozwana nie dopełniła tak określonych obowiązków względem powodów, wobec czego uniemożliwiła im oszacowanie konsekwencji ekonomicznych przyjętych zobowiązań. Pozwany bank winien był przedstawić powodom przede wszystkim prognozy na przyszłość i informacje co do tego, jak bardzo może wzrosnąć kurs CHF w okresie kredytowania i jak duże jest ryzyko wzrostu kursu waluty. Winien był uświadomić im, że ponoszą ryzyko niczym nieograniczone, które może nie tylko pochłonąć ewentualną korzyść z niższego oprocentowania, ale narazić ich na znacznie wyższe koszty obsługi kredytu.

Sąd Okręgowy ocenił, że nie zostały podważone zeznania powodów, że nie uzyskali wyczerpujących i rzetelnych informacji na temat ryzyka kursowego, a jedynie zapewnienia, że jest to najlepszy i najbardziej korzystny kredyt, ponieważ waluta Szwajcarii uznawana jest za najbezpieczniejszą na świecie. Powodowie nie zostali poinformowani o możliwości negocjacji i takowe nie były z nimi prowadzone. Indywidualne uzgodnienie postanowienia oznacza zaś rzeczywisty i aktywny wpływ konsumenta na daną część umowy, a nie tylko jego bierną akceptację typowego, standardowego wzorca umowy kredytu denominowanego, przygotowanego w całości przez pozwanego, jak to miało miejsce w niniejszej sprawie. Nie wynika też z materiału dowodowego, że możliwe było negocjowanie zakresu samego ryzyka walutowego, na przykład przez wprowadzenie rozwiązań, które by to ryzyko po stronie konsumentów ograniczały do rozsądnego pułapu. Ryzyko to obciążało zatem w pełni słabszą stronę kontraktu.

Sąd Okręgowy podkreślił, że miernik wartości służący waloryzacji świadczenia powinien być określony w sposób bardzo precyzyjny. Pozostawienie jednej ze stron możliwości swobodnego kształtowania wskaźnika waloryzacji skutkował w istocie brakiem określenia wysokości świadczenia – a zatem brakiem uzgodnienia tego elementu umowy.

Sąd I Instancji wskazał, że w ramach kontroli incydentalnej wzorców umownych nie był związany rozszerzoną prawomocnością podobnych, bądź nawet analogicznych w swojej treści bądź wydźwięku zapisów stosowanych przez innych przedsiębiorców, wpisanych do rejestru klauzul niedozwolonych, co zostało przesądzone w uchwale składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 listopada 2015 r. (III CZP 17/15).

Jak wskazał dalej Sąd I Instancji waloryzacja świadczenia kredytobiorcy została
w chwili zawarcia umowy uregulowana w sposób dwustopniowy – najpierw zobowiązanie kredytobiorcy jest przeliczane ze złotówek na franki po kursie kupna CHF, a następnie świadczenie kredytobiorcy jest przeliczane z franków na złotówki po kursie sprzedaży CHF. Co istotne, do przeliczeń stosuje się dwa różne mierniki waloryzacji, czyli kurs kupna i kurs sprzedaży CHF. Zastosowanie dwóch różnych mierników waloryzacji nie służy zapewnieniu, że świadczenie kredytobiorcy będzie ekwiwalentne ze świadczeniem banku. Zastosowanie dwóch różnych mierników waloryzacji jest źródłem dodatkowego zarobku banku, a dla konsumenta stanowi dodatkowy, nieuzasadniony koszt kredytu.

Sąd Okręgowy wskazał dalej, że kwestionowane klauzule waloryzacyjne zawarte zostały we wzorcu umowy sporządzonym przez pozwanego. W ocenie Sądu Okręgowego nie mogło także budzić wątpliwości, że treść tych klauzul nie była w sposób indywidualny negocjowana z powodami. Ciężar wykazania, iż klauzule te (ich treść) były indywidualnie uzgodnione z powodami spoczywał na stronie pozwanej jako wywodzącej z tego twierdzenia skutki prawne (art. 385 1 § 4 k.c.). Strona pozwana w tym zakresie żadnego dowodu nie przeprowadziła. Sam fakt wyboru jednego spośród gotowych wzorców umów kredytowych nie stanowi jeszcze o możliwości przyjęcia, iż umowa była indywidualnie negocjowana.
Z doświadczenia życiowego wynika, że w zakresie umów kredytu indywidualnemu uzgodnieniu ewentualnie podlegają: kwota kredytu, wysokość oprocentowania, marża banku, czy prowizja za udzielenie kredytu, ewentualnie sposób zabezpieczenia kredytu.

Sąd Okręgowy stwierdził, że pomiędzy stronami przedmiotowej umowy zakłócona została równowaga kontraktowa, albowiem treść kwestionowanych postanowień umożliwiała bankowi jednostronne kształtowanie sytuacji konsumenta w zakresie wysokości jego zobowiązań wobec banku. Waloryzacja rat kredytu udzielonego na podstawie umowy
o kredyt hipoteczny odbywała się w oparciu o tabele kursowe sporządzane przez pozwaną, będące jego wewnętrznym dokumentem i to uprawnienie banku do określania wysokości kursu CHF nie doznawało żadnych formalnie uregulowanych ograniczeń.

Jak wywiódł dalej Sąd Okręgowy, ponieważ ocena postanowień umownych pod kątem ich abuzywności następuje na datę zawarcia umowy, odwoływanie się do zdarzeń, które nastąpiły po tym fakcie jest irrelewantne dla stwierdzenia czy klauzule umowne są abuzywne. Dla oceny, czy prawa i obowiązki stron umowy zostały określone z uwzględnieniem równowagi kontraktowej, co ma znaczenie zarówno dla ważności czynności prawnej (art. 353 1 k.c. w zw. z art. 58 k.c.), jak i ewentualnej abuzywności postanowień umowy (art. 385 1 k.c.) bez znaczenia pozostaje sposób wykonywania umowy.

Sąd Okręgowy stwierdził, że w niniejszej sprawie miało miejsce narzucenie klauzuli walutowej konsumentom oraz rażące naruszenie ich interesów poprzez brak informacji
o ryzyku kursowym, pozwalającej na świadome podjęcie decyzji co do wyboru oferty banku,
a w konsekwencji narażenie konsumentów na nieprzewidywalne i nieograniczone ryzyko kursowe, skutkujące wzrostem ich zobowiązania, mimo wykonywania umowy zgodnie z jej treścią przy jednoczesnym zdjęciu tego ryzyka z będącego profesjonalistą na rynku finansowym kontrahenta. Wskazał, że trudno także uznać, że denominowanie kredytu złotowego do waluty, która zmienia kurs w oderwaniu od realnego stanu polskiej gospodarki, spełnia funkcje, jakim ma służyć waloryzacja umowna, polegające na dostosowaniu wartości świadczenia do zmian w sile nabywczej pieniądza i urealnieniu wartości świadczenia
w umowach długoterminowych.

Sąd Okręgowy ocenił, że wprowadzenie ryzyka wymiany do umowy nastąpiło przez umieszczenie w niej nieuczciwych postanowień umownych. Przedsiębiorca nie dopełnił spoczywającego na nim obowiązku sformułowania proponowanych konsumentowi postanowień określających główny przedmiot umowy językiem prostym i zrozumiałym. Bank nie przedstawił powodom żadnych informacji, które pozwoliłyby im rozeznać, się w tym jak duże jest ryzyko zmiany kursu CHF na przestrzeni wieloletniego okresu. Wykorzystał swoją przewagę informacyjną i negocjacyjną, aby doprowadzić konsumentów do zawarcia umowy, która dawała bankowi duże szanse na uzyskanie dodatkowych zysków przez zapewnienie sobie, oprócz oprocentowania kredytu, także korzyści wynikających z wzrostu kursu franka szwajcarskiego w relacji do złotego.

Sąd Okręgowy ocenił, że działanie banku było sprzeczne z dobrym obyczajami. Polegało ono na zatajeniu przed konsumentami istotnych informacji, dostępnych dla banku, które pozwoliłyby konsumentowi na podjęcie świadomej i rozważnej decyzji, na nieprzedstawieniu rzetelnych symulacji wykazujących wpływ wzrostu kursu CHF na wysokość zobowiązań powodów i realny koszt kredytu. Bank, utrzymując powodów w przekonaniu, że kredytu jest dla nich korzystny, nie wyjaśnił im, że CHF jest walutą bezpieczną z punktu widzenia wierzyciela, natomiast z tych samych względów, dla których jest ceniony przez wierzycieli i inwestorów, naraża dłużnika nieosiągającego dochodów w tej walucie na wyjątkowe ryzyko. W ten sposób powodowie zawarli umowę rażąco naruszającą ich interesy. Każdy wzrost kursu CHF w relacji do złotego w stosunku do kursu z dnia przeliczenia kursem kupna wypłaconych środków pieniężnych powoduje podwyższenie podstawy oprocentowania kredytu zaciągniętego przez powodów, a jednocześnie skutkuje uiszczeniem w kapitałowej części raty ukrytego oprocentowania w postaci różnicy kursowej (zwyżki kursu). W efekcie nawet przy ujemnej stawce LIBOR i niskiej prowizji, kredyt ten jest korzystny dla banku. Dla konsumentów klauzula ma taki skutek, że z uwagi na wzrost kursu CHF, mimo spłacania przez wiele lat rat kapitałowych, ich zadłużenie z tytułu kapitału maleje pozornie, w rzeczywistości ich zadłużenie w złotych rośnie i to nieraz gwałtownie, w razie większych skoków kursu CHF.

Sąd Okręgowy wskazał, że w razie stwierdzenia abuzywności klauzuli ryzyka walutowego utrzymanie umowy nie jest możliwe z prawnego punktu widzenia, co dotyczy także - klauzul przeliczeniowych, w których nie dało się wydzielić elementu który normatywnie mógłby być odrębnie oceniany i stanowić podstawę do wyprowadzania wniosku o utrzymaniu waloryzacji. Nie było bowiem odesłania do takiego miernika (np. kursu średniego NBP obok marży banku), którego zachowanie zapewniłoby funkcjonalność samej waloryzacji. Przewidziano rozliczenie w wysokości wynikającej z tabeli kursowej banku.

W efekcie rozważań Sąd I instancji stwierdził, że sporna umowa kredytu jest nieważna w wyniku bezskuteczności postanowień określających główny przedmiot umowy.
W konsekwencji bezskuteczności tych postanowień w umowie brak jest minimalnego porozumienia - essentialia negotii. Eliminacja ryzyka walutowego z umowy prowadziłaby bowiem do niedopuszczalnego przekształcenia umowy kredytu walutowego w inny rodzaj kredytu, niezgodnie z wolą obu stron wyrażoną w dacie zawarcia umowy.

Sąd Okręgowy stanął na stanowisku, że nie ma możliwości podstawienia w tej sprawie innych rozwiązań (np. art. 358 k.c.) w miejsce postanowień uznanych za abuzywne. Odwołanie się do art. 358 k.c. nie usuwałoby z umowy postanowień abuzywnych, te bowiem nie odnoszą się wyłącznie do zasad ustalania przez bank kursu CHF i zagadnienia spreadu, lecz do kwestii zasadniczej - ryzyka walutowego wiążącego się z samym faktem związania konsumenta kredytem walutowym. Takiego ryzyka w oczywisty sposób nie usuwa art. 358 k.c., który ponadto nie został przez ustawodawcę przewidziany jako przepis mogący zastąpić bezskuteczne postanowienia umów zawieranych przez profesjonalistów z konsumentami, lecz dotyczy samej możliwości wykonania ważnie zawartej umowy przez spełnienie świadczenia w walucie polskiej.

Sąd I instancji stwierdził, że wyjątkowo, w szczególnych okolicznościach dopuszcza się zastąpienie nieuczciwego postanowienia umownego przez sąd. Należy jednak podkreślić, że w punkcie 3 sentencji wyroku z dnia 3 października 2019 roku (C-260/18, Dziubak) Trybunał Sprawiedliwości dokonał negatywnej oceny możliwości (zgodności z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/16) podstawienia w miejsce niewiążących konsumenta postanowień umownych rozwiązań opartych na ogólnych normach odzwierciedlonych w przepisach art. 56 k.c., 65 k.c., 353 ( 1) k.c., 354 k.c. (pkt. 8-11 oraz pkt. 59, 60, 61 i 62 wyroku). TSUE wykluczył możliwość interpretowania art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sposób dopuszczający uzupełnianie tak powstałych luk w umowie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, w szczególności odwołujących się do zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów
i to niezależnie od ewentualnej zgody stron umowy (pkt 3 sentencji wyroku C-260/18).
W świetle tej wykładni nie jest możliwe przekształcenie takiej umowy w umowę
o kredyt złotowy z pozostawieniem oprocentowania według stawek LIBOR plus marża. Taka ingerencja byłaby bowiem przekształceniem kredytu indeksowanego w złotowy, co zmieniałoby całkowicie główny przedmiot umowy.

Sąd Okręgowy podkreślił, że powodowie nie sanowali abuzywnych zapisów umowy. Wskazał też że nowelizacja prawa bankowego poprzez uchwalenie ustawy antyspreadowej
i zawarty na jej podstawie pomiędzy stronami aneks nie usuwa ryzyka walutowego, ani nawet go nie ogranicza a luk w umowie powstałych w następstwie wyeliminowania klauzul abuzywnych nie da się także zastąpić ustalonymi zwyczajami, ponieważ takowe musiałby dotyczyć kredytów denominowanych, a niewątpliwie nie wykształciły się.

W konsekwencji, Sąd Okręgowy ustalił nieistnienie pomiędzy stronami stosunku prawnego kredytu wynikającego z umowy kredytu numer (...) zawartej w dniu 19 czerwca 2006 r. w związku z jego nieważnością.

Sąd Okręgowy wskazał dalej, że stwierdzenie, że świadczenie nadpłacone przez kredytobiorcę na podstawie postanowienia abuzywnego jest świadczeniem nienależnym oznacza, że podlega ono zwrotowi, choćby kredytobiorca był równolegle dłużnikiem banku zgodnie z art. 410 § 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c.

Skutkiem stwierdzenia nieważności całej umowy (bez względu na ostatecznie przyjętą podstawę prawną) jest zatem konieczność przyjęcia, że spełnione przez powodów świadczenia nie miały oparcia w łączących strony umowy, przy czym świadczenia stron miały charakter jednorodzajowy (pieniężny). Jednoczenie po obu stronach mogą powstać dodatkowe roszczenia związane z wynagrodzeniem za bezumowne korzystanie z kapitału kontrahenta, a także możliwość skorzystania z zarzutu potrącenia lub zarzutu zatrzymania, ewentualnie - gdyby skutek upadku (nieważności) całej urnowy okazał się dla powodów niekorzystny - co do następczej akceptacji postanowień umowy mających potencjalnie abuzywny charakter.

Zatem ustalenie przez Sąd nieważności umowy uprawnia każdą ze stron do żądania zwrotu świadczeń dokonanych w wykonaniu tej umowy, jako nienależnych - w oparciu o art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Dlatego świadczenie spełnione na podstawie czynności nieważnej (lub bezskutecznej) jest nienależne w rozumieniu art. 410 § 2 k.c. Obowiązek zwrotu świadczenia z nieważnej czynności prawnej znajduje oparcie w art. 410 § 1 k.c., na mocy którego do świadczenia nienależnego stosuje się art. 405-409 k.c., co nakazuje uwzględniać także aktualny na datę orzekania stan wzbogacenia/zubożenia stron. Zatem
z mocy art. 410 § 1 k.c. wprost do zwrotu nienależnych świadczeń ma zastosowanie art. 405 k.c. Ten zaś obowiązuje do zwrotu korzyści majątkowej.

Sąd Okręgowy wskazał, że świadczenia stron miały charakter jednorodzajowy (pieniężny). Po zawarciu umowy bank wypłacił powodom kwotę kredytu w wysokości 147 196,42 zł. Następnie powodowie spełniali świadczenia odpowiadające określonym
w umowie ratom kapitałowo-odsetkowym, a łączna kwota wpłat z tego tytułu do 20 grudnia 2019 r. wyniosła 110 539,40 zł (w tym 78 523,639 zł z tytułu spłaty kapitału
i 32 015,77 tytułem odsetek) – na dzień składania zeznań przez powodów kwota ta wynosiła już 105 000 zł.

Sąd I Instancji wskazał, że powodowie spełniali na rzecz pozwanej świadczenia
w postaci poszczególnych rat kapitałowo - odsetkowych w wykonaniu umowy, która następnie upadła. Spełnienie tych świadczeń miało zatem podstawę prawną, która później odpadła. Tym samym świadczenia te stały się nienależne i podlegają zwrotowi już po ich spełnieniu. Nie ma zatem znaczenia, czy kredytobiorcy spełniając świadczenie wiedzieli, że nie byli do świadczenia zobowiązania, jak również, że spełnili część świadczenia przed terminem wymagalności wynikającym z umowy.

W konsekwencji, Sąd I instancji zasądził od pozwanej na rzecz powodów wskazaną
w sentencji kwotę 84 418,96 zł, która mieści się w zakresie świadczeń pobranych przez pozwaną w okresie od 28 stycznia 2011 r. do 20 grudnia 2019 r.

O odsetkach za opóźnienie Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c.
w zw. z art. 455 k.c. Wskazał, iż wprawdzie pozwana została wezwana przez powodów do spełnienia świadczenia w piśmie z 3 marca 2020 r. stanowiącym reklamację, na które odpowiedziała pismem z 14 marca 2020 r., to jednak w ocenie Sądu I instancji pozwana pozostaje w zwłoce ze spełnieniem zasądzonego świadczenia od dnia następnego po doręczeniu pozwu 5 maja 2021 r.

O kosztach procesu Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 98 k.p.c.

W apelacji od powyższego wyroku pozwana zaskarżyła go w całości. Zarzuciła naruszenie art. 227 k.p.c. w zw. z art. 235 2 § 1 pkt. 2 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c.; art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c.; art. 299 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c.; art. 233
§ 1 k.p.c.
; art. 189 k.p.c.; art. 385 1 § 1 i 2 k.c.; art. 385 1 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13 EWG; art. 358 § 2 k.c. w zw. z art. 3 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 dyrektywy; art. 4 w zw. z art. 1 ust. 1 lit a) i b) ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy – Prawo bankowe w zw. z art. 316 § 1 k.p.c.; art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c.;

W trybie art. 380 k.p.c. pozwana wniosła o rozpoznanie postanowienia Sądu I instancji w przedmiocie oddalenia wniosku o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu bankowości i rachunkowości oraz zeznań świadków G. J. i A. K..

W oparciu o tak sformułowane zarzuty pozwana wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa w całości i zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania, względnie o uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.

W odpowiedzi na apelację powodowie wnieśli o jej oddalenie i zasądzenie od pozwanej na ich rzecz kosztów postępowania apelacyjnego.

Sąd Apelacyjny ustalił i zważył, co następuje:

Apelacja pozwanej podlegała oddaleniu.

Wbrew zarzutom pozwanej Sąd Okręgowy poczynił prawidłowe ustalenia, które Sąd Apelacyjny przyjmuje za własne, co czyni zbędnym ich powtarzanie.

Dokonując ustaleń faktycznych Sąd I instancji nie przekroczył zasady swobodnej oceny dowodów wynikającej z art. 233 § 1 k.p.c., zgodnie, z którą sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie „wszechstronnego rozważenia zebranego materiału”, czyli z uwzględnieniem wszystkich dowodów przeprowadzonych w postępowaniu, jak również wszelkich okoliczności towarzyszących przeprowadzaniu poszczególnych dowodów i mających znaczenie dla oceny ich mocy i wiarygodności (zob. np. uzasadnienie postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 11 lipca 2002 r., IV CKN 1218/00).

Sąd Okręgowy prawidłowo stwierdził w szczególności, iż strony nie uzgodniły indywidualnie istotnych postanowień umownych nie ustalając sposobu przeliczenia franków szwajcarskich na złotówki, ani kursu kupna franków szwajcarskich. Mimo, że postanowienia dotyczące przeliczeń zamieszczone zostały w umowie odsyłają one do kursów obowiązujących w banku, których treść nie została określona umową i których sposób tworzenia nie był powodom w żaden sposób przedstawiony, nie był z nimi uzgadniany i nie mieli nań żadnego wpływu.

Za nietrafny uznać należało także zarzut dotyczący bezpodstawnego uznania zeznań powodów za wiarygodne, w szczególności w sytuacji gdy pozwana nie przedstawiła żadnego dowodu mogącego podważyć ich prawdziwość, poza własną oceną, że miały one charakter subiektywny i obliczony na uzyskanie korzystnego dla nich rozstrzygnięcia, z powołaniem na okoliczność, że ryzyko związane z zaciągnięciem zobowiązania indeksowanego do waluty obcej, musiały być od samego początku jasne dla przeciętnego konsumenta. Powodowie co oczywiste brali udział w zawieraniu spornej umowy. Zeznania świadków, którzy nie uczestniczyli w czynnościach związanych z zawarciem umowy przez powodów nie mogły wobec tego podważyć wiarygodności ich zeznań. Wbrew zarzutom pozwanej Sąd Okręgowy uwzględnił, że powodowie byli informowani o ryzyku kursowym oraz że nie zawarli umowy
o kredyt w złotówkach. Niezasadnymi wobec tego okazały się zarzuty naruszenia art. 299 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. Niezasadnym także okazał się zarzut naruszenia art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c.; zeznania świadków E. C. i W. Z. a także G. J. i A. K. nie mogły mieć bowiem wpływu na treść rozstrzygnięcia, skoro świadkowie ci nie uczestniczyli bezpośrednio w zawieraniu umowy z powodami.

Nie zasługiwał na uwzględnienie także zarzut naruszenia art. 227 k.p.c. w zw. z art. 235 2 § 1 pkt. 2 k.p.c. w zw. w zw. z art. 278 k.p.c. Prawidłowo bowiem Sąd Okręgowy uznał dowód z opinii biegłych za zbędny dla rozstrzygnięcia sprawy. W tej sytuacji wniosek o jego dopuszczenie nie mógł także zostać uwzględniony po rozpoznaniu niezaskarżalnego w tym zakresie postanowienia dowodowego Sądu I instancji na zasadzie art. 380 k.p.c.

Niezasadnymi okazały się także sformułowane przez pozwaną pozostałe zarzuty dotyczące błędnych ustaleń powiązane ściśle z zarzutami dotyczącymi naruszenia prawa materialnego. Zakwestionowane przez powodów postanowienia umowy wprowadzające mechanizm podwójnej waloryzacji stanowiły niedozwolone postanowienia umowne
w rozumieniu art. 385 1 art. 385 3 k.c. Przepisy te stanowią implementację do prawa polskiego dyrektywy 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (dalej: dyrektywy 93/13/EWG). Zgodnie z treścią art. 385 1 § 1 k.c. spod kontroli przewidzianej w art. 385 1 i nast. k.c. wyłączone są postanowienia określające główne świadczenia stron, ale tylko wówczas, gdy sformułowane zostały jednoznacznie. Kwestionowane postanowienia – klauzule denominacyjne (waloryzacyjne) określały główne świadczenia stron w rozumieniu art. 385 1 § 2 zd. 2 k.c. Pojęcie głównych świadczeń stron wiązać należy z ustawowo określonymi elementami przedmiotowo istotnymi wyróżniającymi dany typ umowy nazwanej ( essentialia negotii).

W przypadku umowy o kredyt z art. 69 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997r. Prawo bankowe w brzmieniu obowiązującym w chwili zawarcia umowy przez strony (t.j. Dz.U.
z 2002r., Nr 72, poz. 665 ze zm.) wynika, że tak rozumianymi głównymi świadczeniami stron są: po stronie kredytodawcy - oddanie do dyspozycji kredytobiorcy oznaczonej kwoty pieniężnej na oznaczony czas z przeznaczeniem na oznaczony w umowie cel, a po stronie kredytobiorcy – wykorzystanie udostępnionej mu kwoty kredytu zgodnie z umówionym celem, zwrot kwoty kredytu, zapłata odsetek kapitałowych i prowizji. Natomiast w przypadku umów o kredyt indeksowany do waluty obcej, zawarte w tych umowach klauzule waloryzacyjne, takie jak te, które kwestionowali powodowie, służą oznaczeniu w pierwszej kolejności salda zadłużenia w CHF ustalanego według kursu kupna, a w następnej kolejności - wysokości poszczególnych rat ustalanych według kursu sprzedaży CHF, a w rezultacie służą ustaleniu kwoty, którą kredytobiorca ma zwrócić bankowi. Określają więc one - i to w sposób bezpośredni - główne świadczenie kredytobiorcy wynikające z umowy kredytu, czyli kwotę podlegającą zwrotowi tytułem spłaty kredytu. W orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości UE na gruncie dyrektywy 93/13/EWG przyjmuje się, że tego typu klauzule dotyczące ryzyka wymiany określają główny przedmiot umowy kredytu (zob. wyrok TSUE z dnia 3 października 2019 r., Dziubak, C-260/18; wyrok TSUE z dnia 14 marca 2019 r., Dunai, C-118/17).

Zarówno klauzula ryzyka walutowego jak i klauzule waloryzacyjne nie zostały sformułowane w jednoznaczny sposób. Odsyłały one do kursów wymiany określonych
w tabelach, ustalanych jednostronnie przez bank, a w umowie nie oznaczono żadnych obiektywnych kryteriów, którymi pozwany bank miał się kierować przy ustalaniu kursów kupna i sprzedaży CHF. W umowie nie przewidziano też żadnego mechanizmu pozwalającego kredytobiorcom na poznanie zasad ustalania przez bank kursów wymiany oraz ich weryfikację, a tym bardziej mechanizmu umożliwiającego ich wpływ na ustalane przez bank kursy wymiany, mimo, że kursy te bezpośrednio decydowały o wysokości zobowiązania kredytobiorców.

W efekcie w oparciu o kwestionowane postanowienia umowne powodowie nie byli
w stanie oszacować zarówno kwoty, jaką otrzymają tytułem wypłaty, ani kwoty, którą będą mieli obowiązek w przyszłości zapłacić na rzecz banku tytułem spłaty kredytu. Tym samym powodowie nie mieli możliwości ustalenia wysokości swojego zobowiązania. Zresztą samo oznaczenie w umowie daty ustalania przyjętego do rozliczeń kursu (data wypłaty kredytu, data spłaty raty) nie spełnia wymogu jednoznaczności sformułowania postanowień umowy.
W konsekwencji zakwestionowane klauzule należy uznać za postanowienia określające główne świadczenia stron, które zostały sformułowane w sposób niejednoznaczny. To zaś umożliwia ich kontrolę pod kątem abuzywności.

Jak słusznie wskazał to Sąd Okręgowy zgodnie z treścią art. 385 1 § 1 k.c. za niedozwolone postanowienia umowne uznane mogą być tylko te postanowienia, które nie zostały uzgodnione indywidualnie z konsumentami. W myśl art. 385 1 § 4 k.c., ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Stosownie natomiast do art. 385 1 § 3 k.c. nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu; w szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Przepis art. 385 1 § 3 zd. 2 k.c. konstruuje wzruszalne domniemanie prawne nieuzgodnienia indywidualnego postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Za indywidualnie uzgodnione można uznać jedynie te postanowienia, które były przedmiotem negocjacji, bądź są wynikiem porozumienia lub świadomej zgody co do ich zastosowania. W celu ustalenia, czy konkretne postanowienie umowne należy kwalifikować jako nieuzgodnione indywidualnie należy zbadać, czy konsument miał na treść danego postanowienia rzeczywisty wpływ (art. 385 1 § 3 k.c.). To zwykle nie będzie miało miejsca w przypadku postanowień umowy przyjętych z wzorca zaproponowanemu konsumentowi przez przedsiębiorcę. Dla zrealizowania przesłanki rzeczywistego wpływu konsumenta na treść postanowień umownych nie wystarczy w związku z tym wykazanie, że konsument wiedział o treści klauzuli, a nawet że strony prowadziły w tym przedmiocie negocjacje. Konieczne jest udowodnienie wspólnego ustalenia ostatecznego brzmienia klauzuli, w wyniku rzetelnych negocjacji w ramach, których konsument miał realny wpływ na treść określonego postanowienia umownego, chyba że zostało ono sformułowane przez konsumenta i włączone do umowy na jego żądanie.

W niniejszej sprawie pozwana, wbrew zarzutom wywiedzionej przez siebie apelacji, nie wykazała indywidualnego uzgodnienia z powodami postanowień umownych dotyczących indeksacji. Umowa zawarta została z wykorzystaniem gotowego wzoru, a powodowie mogli albo zaakceptować wynikającą z niego ofertę banku albo w ogóle nie zawierać umowy. Pozwana nie wykazała też, by powodowie mieli możliwość jakiegokolwiek wpływu na treść zawartych w umowie klauzul waloryzacyjnych i w sposób świadomy z tej możliwości nie skorzystali. W konsekwencji co trafnie ocenił Sąd I instancji, pozwana nie obaliła domniemania nieuzgodnienia indywidualnego spornych klauzul.

Prawidłowo Sąd Okręgowy ocenił, że zakwestionowane postanowienia kształtowały prawa i obowiązki powodów jako konsumentów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy. Jak już wskazano wyżej w wypadku kwestionowanych przez powodów postanowień umownych odwołano się do kursów banku, które nie zostały
w umowie zdefiniowane. W ich treści nie wskazano obiektywnych, sprawdzalnych kryteriów czy czynników, które miałyby wpływać na sposób określenia przez bank kursów kupna
i sprzedaży walut. W konsekwencji prowadziło to do określenia wysokości zobowiązań powodów jednostronnie przez bank. Tak określone postanowienia umowne stanowią
w konsekwencji postanowienia naruszające dobre obyczaje, godzą bowiem w istotę równowagi kontraktowej stron wobec tego, że prawo do ustalania kursu waluty nieograniczone skonkretyzowanymi, obiektywnymi kryteriami zmian uniemożliwia konsumentowi przewidzieć, na podstawie transparentnych i zrozumiałych kryteriów, wynikających dla niego z umowy konsekwencji ekonomicznych. Bez znaczenia przy tym jest czy swoboda banku w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona przykładowo poprzez zastosowanie możliwych maksymalnych odchyleń od kursu ustalanego z wykorzystaniem obiektywnych kryteriów.

Niewystarczającym było oświadczenie powodów, z którego wynikać miało, że są świadomi ryzyka związanego ze zmianą kursów walut i wynikających z tego konsekwencji, które było złożone na wzorcu sporządzonym przez pozwaną. Rolą pozwanego banku było wyjaśnienie powodom zasad, na jakich będzie ustalany kurs waluty obcej,
w szczególności zaś poinformowanie ich o tym, że kursy te będą ustalane przez bank,
w jaki sposób i na jakich zasadach. Powodom jednakże nie przedstawiono szczegółowej symulacji zmiany kursu CHF na przestrzeni czasu i nie wyjaśniono odpowiednio ryzyka kursowego. Przeciwnie, powodowie byli zapewniani o zaletach tego rodzaju kredytu
i stabilności waluty CHF. Przekazane im informacje obrazowały skalę możliwego wzrostu zadłużenia kredytowego. Nie można także czynić powodom zarzutu, że poszukiwali kredytu, na jak najdogodniejszych dla siebie warunkach wybierając wobec zapewnień o zaletach kredytu indeksowanego tenże kredyt zamiast kredytu złotowego.

Wbrew zarzutom pozwanej oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone (art. 385 1 § 1 k.c.), dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy (art. 385 2 k.c.).
W konsekwencji to w jaki sposób była ona późnej wykonywana nie ma żadnego znaczenia (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2019r., sygn. III CZP 29/17). W tej sytuacji bez znaczenia dla rozstrzygnięcia był zarzut pozwanej, że wysokość kursów walut kształtowana była zgodnie z mechanizmami rynkowymi.

W konsekwencji zakwestionowane przez powodów postanowienia umowne są
w świetle art. 385 1 k.c. nieuczciwe, a przez to niedozwolone, gdyż dotyczą niejednoznacznie określonego świadczenia głównego, nie były indywidualnie uzgodnione, a ukształtowane nimi prawa i obowiązki stron rażąco naruszały interesy konsumentów oraz pozostawały
w sprzeczności z dobrymi obyczajami.

Bez zakwestionowanych postanowień umownych umowa nie może obowiązywać
w dalszym ciągu. Należało ją zatem, zgodnie ze stanowiskiem powodów i Sądu Okręgowego, uznać za nieważną w całości. Sąd nie ma możliwości kreowania postanowień umownych, które mogłyby zastąpić niedozwolone klauzule, w tym klauzulę ryzyka walutowego i zastąpić kursy banku zastrzeżone w umowie, innym kursem notowania franka szwajcarskiego do złotego (np. kursem NBP). Sądy krajowe są bowiem zobowiązane do zaniechania stosowania nieuczciwego postanowienia umownego, aby nie wywierał on skutków wobec konsumenta, natomiast nie są uprawnione do nadawania mu nowej treści (por. wyrok TSUE z dnia 15 marca 2012 r., C-453/10, ZOTSiS 2012/3/I-144).

Wobec tego i nie mógł w niniejszej sprawie znaleźć zastosowania art. 358 § 2 k.c. odwołujący się do kursu średniego NBP, który to przepis nie obowiązywał w chwili zawierania umowy przez strony, gdyż zasadą jest stosowanie przepisów prawa materialnego
z daty dokonania czynności prawnej (art. 3 k.c.). Powodowie wprost sformułowali w pozwie żądanie ustalenia nieważności zawartej umowy kredytowej. Jak już wskazano to wyżej pouczeni o konsekwencjach takowego rozstrzygnięcia w ramach postępowania apelacyjnego swe żądanie podtrzymali. Wobec tego uznać należało, że po usunięciu klauzul abuzywnych, nie można wypełnić tak powstałej luki i uznać wbrew żądaniom konsumentów że umowa ma charakter złotowy i zastępować wskaźnika LIBOR wskaźnikiem WIBOR. Przeciwnie, wobec żądania powodów uznać należało, że cała umowa nie może wiązać stron. Skoro zakwestionowane postanowienia umowne dotyczą głównych świadczeń stron i zostały sformułowane w sposób niejednoznaczny, to ich usunięcie ze skutkiem ex tunc powoduje, że brak jest określenia w umowie jej essentialia negotti przewidzianych w art. 69 Prawa bankowego. To zaś w sposób jednoznaczny uzasadnia stwierdzenie, że umowa jest nieważna.

Wejście w życie ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz. U, nr 165, poz. 984), czyli tzw. ustawy antyspreadowej nie mogło wpłynąć na treść rozstrzygnięcia. Ustawą tą wprowadzono nowe przepisy: art. 69 ust. 2 pkt 4a oraz ust. 3 i art. 75b w Prawie bankowym, które mają zastosowanie także do umów zawartych przed wejściem w życie wspomnianej ustawy w odniesieniu do niespłaconej jeszcze części kredytu (art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r.). Jednakże wejście w życie wskazanej ustawy nie zmieniło tego, że w zapisach umowy kredytu zawartej z powodami poprzestano na odwołaniu się do tabel kursów walut, nie określono szczegółowo mechanizmów ich ustalania, pozbawiając tym samym kredytobiorców możliwości oceny wysokości swojego zobowiązania wobec banku.

Dodatkowo stwierdzić należy, że powodowie mają interes prawny w ustaleniu nieważności umowy w rozumieniu art. 189 k.p.c., co prawidłowo stwierdził Sąd I instancji. Umowa zawarta przez strony stanowi długoterminowy stosunek prawny, który nie został dotychczas wykonany w całości. Wobec tego jedynie wyrok rozstrzygający o powództwie
o ustalenie jest w stanie trwale usunąć stan niepewności prawnej pomiędzy stronami
w związku ze sporną umową kredytu, zważywszy że nie upłynął jeszcze okres, na jaki umowa ta została zawarta. Stwierdzenie nieważności umowy przesądza nie tylko o możliwości domagania się zwrotu już spełnionych świadczeń, ale i braku obowiązku spełnienia na rzecz pozwanego banku przyszłych świadczeń, a więc na zaprzestaniu spłat kolejnych rat kredytu. Ma też znaczenie dla ustanowionych zabezpieczeń spłaty kredytu.

W konsekwencji niezasadnymi w całości okazały się zarzuty naruszenia art. 189 k.p.c.;

art. 385 1 § 1 i 2 k.c.; art. 385 1 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13 EWG; art. 358 § 2 k.c. w zw. z art. 3 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 dyrektywy; art. 4 w zw. z art. 1 ust. 1 lit a) i b) ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy – Prawo bankowe w zw. z art. 316 § 1 k.p.c..

Stwierdzenie nieważności umowy powoduje, że świadczenie spełnione
w wykonaniu nieważnego zobowiązania jest – co do zasady – świadczeniem nienależnym, które podlega zwrotowi jako korzyść majątkowa uzyskana bezpodstawnie kosztem świadczącego – art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c. W wypadku stwierdzenia nieważności umowy kredytu dokonywane przez kredytobiorcę płatności na poczet spłaty wykorzystanego kredytu są zatem świadczeniami nienależnymi, tak jak i świadczeniem nienależnym jest wypłata kapitału (kredytu) przez pozwany bank, które to świadczenia winny zostać zwrócone.

W treści art. 410 k.c. ustawodawca przesądził również, że samo spełnienie świadczenia nienależnego jest źródłem roszczenia zwrotnego. Jak wskazał Sąd Najwyższy
w uchwale z dnia 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20 oraz w wyroku z dnia 11 grudnia 2019 r.,
V CSK 382/18 zobowiązanie kredytobiorcy oraz zobowiązanie banku zwrotu spełnionych świadczeń są od siebie niezależne, co jest wynikiem aprobowania teorii dwóch kondykcji.
Z tej przyczyny, wobec nieważności umowy kredytowej, przedmiotem roszczenia restytucyjnego powodów mogło być żądanie zwrotu wpłaconych przez nich na rzecz pozwanej kwot. Roszczenie powodów jest przy tym niezależne od roszczenia restytucyjnego przysługującego w sytuacji nieważności umowy pozwanej.

Takowe roszczenie powodowie zgłosili w niniejszym procesie domagając się zasądzenia od pozwanej na rzecz powodów łącznie kwoty 84 418,96 zł. Powyższe roszczenie co do zasady znajduje zatem oparcie w powołanych przepisach prawa materialnego
i znajdującej zastosowanie na ich gruncie teorii dwóch kondykcji, co czyni bezzasadnym zarzuty pozwanej dotyczące naruszenia art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c.

Roszczenie dotyczące zwrotu nienależnie spełnionego świadczenia jest świadczeniem
o charakterze bezterminowym. Staje się ono wymagalne zgodnie z art. 455 k.c. na skutek wezwania o jego zwrot. Ponieważ dopiero wiążąca decyzja kredytobiorcy, że nie chce on utrzymania w mocy umowy dotkniętej abuzywnymi klauzulami poprzez ich sanowanie lecz powołuje się na całkowitą nieważność umowy kredytowe reguła określona art. 455 k.c. podlegać musi modyfikacji.

W przypadku powodów byli oni świadomi skutków ewentualnego ustalenia nieważności umowy kredytowej nie później niż w dacie złożenia pozwu, którego odpis doręczono pozwanej w dniu 5 marca 2021 r. /k. 60 akt/.

Pozwana w toku postępowania apelacyjnego zgłosiła ewentualny zarzut zatrzymania świadczeń spełnionych przez powodów do czasu zaoferowania przez nich zwrotu świadczenia spełnionego przez bank w kwocie kwoty 134 000,01 zł, tj. wartości kapitału udostępnionego powodom na podstawie umowy kredytu. Dołączyła zarówno stosowne oświadczenia złożone tym powodom wraz z pełnomocnictwem materialnoprawnym, jak i potwierdzenia odbioru tychże oświadczeń przez powodów w dniu 8 czerwca 2022 r. /k. 350-359 akt/.

Biorąc jednak pod uwagę interpretację Dyrektywy 93/13 dokonaną przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z dnia 14 grudnia 2023 r. C-28/22 zarzut zatrzymania nie może zniweczyć uprawnienia powodów do naliczania odsetek od należnej im do zwrotu kwoty, wobec czego jego ewentualne uwzględnienie nie mogło wywołać oczekiwanego przez pozwaną skutku. Stąd też Sąd Apelacyjny nie uwzględnił owego zarzutu nie znajdując podstaw do jego zastosowania w niniejszej sprawie również przy uwzględnieniu, że pozwanej przysługuje dalej idący zarzut w postaci potrącenia wzajemnych świadczeń.

W tej sytuacji Sąd Apelacyjny oddalił apelację jako niezasadną orzekając na podstawie art. 385 k.p.c.

O kosztach postępowania odwoławczego Sąd Apelacyjny orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. w zw. z § 2 pkt 7 i § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1935).

O odsetkach ustawowych od kosztów postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 § 1 1 zd. 2 k.p.c. biorąc pod uwagę, że rozstrzygnięcie w tym zakresie nie jest prawomocne z chwilą wydania wyroku Sądu Apelacyjnego.

SSA Barbara Konińska