sygn. I ACa 2525/22 14 czerwca 2024 Sąd Apelacyjny w Łodzi

Wyrok z 14 czerwca 2024, sygn. I ACa 2525/22

Data orzeczenia 14 czerwca 2024
Sąd Sąd Apelacyjny w Łodzi
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Marek Kruszewski
Tagi
#Sąd Apelacyjny w Łodzi #I Wydział Cywilny #wyrok

Sygn. akt I ACa 2525/22

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 14 czerwca 2024 r.

Sąd Apelacyjny w Łodzi I Wydział Cywilny w składzie:

Przewodniczący: Sędzia SA Marek Kruszewski

Sędziowie: SA Wiesława Kuberska

SA Jacek Pasikowski

Protokolant: Karina Frątczak vel Wielgus

po rozpoznaniu w dniu 7 czerwca 2024 r. w Łodzi na rozprawie

sprawy z powództwa M. S. (1) i C. S. (1)

przeciwko Bankowi (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w K.

o ustalenie

na skutek apelacji strony pozwanej

od wyroku częściowego Sądu Okręgowego w Łodzi

z dnia 30 sierpnia 2022 r. sygn. akt I C 626/21

1/ oddala apelację;

2/ pozostawia Sądowi pierwszej instancji rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego w wyroku kończącym postępowanie w pierwszej instancji.

I ACa 2525/22

UZASADNIENIE

Wyrokiem częściowym z 30 sierpnia 2022 roku Sąd Okręgowy w Łodzi ustalił, że umowa kredytu budowlano-hipotecznego nr (...) zawarta w dniu 14 lipca 2003 r. pomiędzy (...) Spółką Akcyjną w D. a M. S. (2) i C. S. (2) jest nieważna.

Rozstrzygnięcie to oparto na następujących ustaleniach Sądu pierwszej instancji.

C. S. (1) jest synem M. S. (1). 13 czerwca 2003 r. powodowie złożyli wspólny wniosek do (...) Banku (...), którego następcą prawnym jest pozwany, o udzielnie kredytu 800 000 zł/ 286 000 CHF w ramach programu (...) na budowę domu jednorodzinnego (kamienicy).

W dacie złożenia wniosku powódka była Naczelnikiem Urzędu Skarbowego w I. a powód Prezesem Zarządu (...) spółki z o.o. w I. oraz prowadził działalność gospodarczą w zakresie handlu i usług. Z datą 10 lipca 2003 r. zawarta została umowa, podpisana przez powodów 14 lipca 2003 r., kredytu budowlano-hipotecznego nr (...) na kwotę 286 965 CHF z przeznaczeniem na pokrycie kosztów dokończenia budowy domu mieszkalno-usługowego w I. przy ul. (...) oraz spłatę szczegółowo opisanego kredytu hipotecznego w banku (...) z 2001 r. oraz pożyczki hipotecznej zaciągniętej również w 2001 r. w (...) SA.

Zgodnie z § 7 ust 1 i 3 umowy wypłata transz kredytu została ustalona w złotówkach według kursu kupna waluty podanego w Tabeli kupna/sprzedaży (...) Banku (...) ogłoszonego przez bank w dniu dokonania przez kredytodawcę wypłaty.

Spłatę podzielono na 240 równych rat kapitałowo-odsetkowych Rozliczenie spłaty każdej raty następowało według kursu sprzedaży waluty kredytu, podanego w Tabeli kupna/sprzedaży (...) Banku (...) ogłoszonego przez bank w dniu wpływu środków do banku.

§ 16 stanowił, że do rozliczania transakcji wypłat i spłat Kredytów oraz F. stosowane będą odpowiednio kursy kupna/sprzedaży (...) Banku (...) S.A. walut zawartych w ofercie Banku.

Kurs kupna określono jako średnie kurs złotego do danej waluty ogłoszony w Tabeli kursów średnich NBP minus marża kupna, zaś Kurs sprzedaży jako średni kurs złotego do danej waluty ogłoszony w Tabeli kursów średnich NBP plus marża sprzedaży. Marża banku miała być ustalana raz na miesiąc w oparciu o średnie arytmetyczne stosowane przez 5 banków wymienionych w umowie.

27 kwietnia 2006 r. zawarto aneks do umowy zmieniający oprocentowanie kredytu, a 11 kwietnia 2007 r., 6 czerwca 2007r. i 8 lutego 2008 r. aneksy, mocą których zwiększono kwotę kredytu odpowiednio o 70 357,50 (...), 27 904, 28 (...) i 26 350,15 (...) z przeznaczeniem na cele konsumpcyjne Kredytobiorcy. Ostatni aneks z 20 sierpnia 2010 r. zmieniał dzień spłaty rat.

Kredyt został wypłacony.

Dom, na który przeznaczony był kredyt budowany był celem zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych powodów, ale ich plany życiowe zmieniły się i żadne nich w tym domu nie mieszka. Dom jest wynajmowany. Powodowie na budowę domu potrzebowali złotówek, ale zaproponowano im kredyt w walucie ze względu na niższe kryteria dochodowe. Powodowie zdecydowali się na (...) Bank (...) gdyż uznali, że miał najbardziej korzystną ofertę. W umowie zapisano jako walutę franki, ale kredyt został wypłacony i był spłacany w złotówkach. Sposób przeliczania kursu waluty był skomplikowany, odwoływał się do kursu NBP i kursów 5 innych banków. Powodowie spodziewali się kursu zbliżonego do kursu NBP i byli zszokowani, że faktycznie był wyższy niż kantorowy. Harmonogram spłaty sporządzono we frankach i przy każdej racie trzeba było ustalać kurs do spłaty. Raty powodowie spłacają po połowie. Przy zawieraniu umowy nie było odrębnego pisemnego pouczenia o ryzyku walutowym ani, że odnosi się ono także do salda kredytu. Waluta szwajcarska była wówczas uważana za bardzo stabilną. Powodowie mieli świadomość, że kursy walut się wahają, ale nie mieli świadomości skali tego zjawiska. Zmianę kursu waluty wiązali ze zmianą wysokości raty, a nie salda kredytu. Zorientowali się, że kurs przeliczenia stosowany przez bank odbiega od kursów NBP i kantorowych, gdy na ten temat zrobił się szum medialny. Gdy tylko pojawiła się taka możliwość wystąpili o spłatę we franku. Powodowie są świadomi, że gdyby umowa została uznana za nieważną muszą zwrócić bankowi kapitał udostępniony w złotówkach oraz, że bank oprócz wypłaconego kapitału kredytu może żądać zapłaty za korzystanie z niego. Powód ma wyższe wykształcenie z zarządzania. Firma, którą obecnie prowadzi zajmuje się handlem międzynarodowym, a wcześniej sprzedażą kawy z automatów. Kredyt nie miał związku z tą działalnością, ani nie był w jej ramach rozliczany. Powódka ma wykształcenie wyższe ekonomiczne ze specjalnością ekonomika przemysłu. Od 2005 r. jest na emeryturze.

Powodowie nie mieli przedstawianych symulacji co do możliwych przyszłych kursów franka, ani wykresów kursów za okres przeszły. Nie otrzymali projektu umowy do zapoznania w domu. Przy zawierania umowy nie znali kursu, po którym zostanie przewalutowany kredyt.

Kredytowany dom miał mieć charakter mieszkalno-usługowy. Parter wynajmuje bank, a na górze jest część mieszkalna również wynajmowana, ponieważ powód mieszka za granicą.

Ze strony banku umowę prowadziła N. P., która kojarzy nazwisko powodów, ale szczegółów ich kredytu nie pamięta. Przy zawieraniu umowy postępowała zgodnie z procedurami obowiązującymi w banku. W jej ocenie według danych historycznych, którymi dysponował bank kurs franka był stabilny, jednak nie składała klientom obietnicy, że tak samo będzie w przyszłości.

Procedura nakazywała przedstawiać klientom na ich żądanie porównanie kredytu złotowego i indeksowanego oraz kursy historyczne i przedział wahań kursu. Wyjaśniano jak będzie ustalany kurs wypłaty kredytu i spłaty rat oraz jak wpłynie na wysokość raty i salda kredytu zmiana kursu waluty lub stopy procentowej

Oceniając materiał dowodowy Sąd a quo uznał za nieprzydatne zeznania świadka A. G. – k. 277-283, ponieważ nie miała ona kontaktu z klientami.

Swoje rozważania Sąd Okręgowy rozpoczął od uwagi, że dotyczy sporu o ważność umowy kredytu hipotecznego wypłaconego na rzecz kredytobiorców w walucie polskiej, ale indeksowanej lub denominowanej do waluty szwajcarskiej, gdzie bank jednostronnie ustalał kursy, po których dokonywane były przeliczenia waluty, a nadto obciążył konsumentów nieograniczonym ryzykiem zmiany kursu waluty bez jednoznacznego pouczenia o jego istnieniu, co wpływało nie tylko na wysokość raty kapitałowo-odsetkowej, ale także na saldo kredytu.

Dodatkowe zarzuty pozwanego w niniejszej sprawie dotyczyły statusu powodów jako konsumentów w sytuacji gdy kredyt przeznaczony był na budynek mieszkalno-usługowy, a powód prowadził zarejestrowaną działalność gospodarczą występując o kredyt.

W tej ostatniej kwestii Sąd Okręgowy odwołał się do definicji z art. 22 1 k.c., zauważając, że do wyłączenia z kręgu konsumentów nie jest wystarczające prowadzenie działalności gospodarczej, ale konieczny jest bezpośredni związek dokonywanej czynności prawnej z tą działalnością. Budynek mieszkalno-usługowy, na który przeznaczony był kredyt nie był związany z działalnością gospodarcza powoda (sprzedaż kawy w automatach), a budynek jest wynajmowany w ramach tzw. najmu prywatnego. Raty kredytu nigdy nie były też rozliczane jako koszty działalności gospodarczej powoda. Sad pierwszej instancji nie miał zatem wątpliwości, że powodowie posiadają w tej sprawie status konsumentów i mogą powoływać się na przepisy chroniące konsumentów, czego nie niweczy ani wykształcenie, ani doświadczenie zawodowe powodów.

Drugi zarzut pozwanego, który ma różnić kwestionowaną umowę od innych, co do których ustalana jest nieważność to zdefiniowanie w § 16 umowy sposobu ustalania tabel kursów kupna/sprzedaży (...) S.A. jako średni kurs NBP minus/plus marża kupna/sprzedaży. Uznanie jednostronnego określania marzy przez bank za nieuczciwe powinno prowadzić do wyeliminowania z umowy samej marży, a to z kolei do utrzymania umowy w mocy w pozostałej części, z zastosowaniem średniego kursu waluty ustalanego przez NBP do przeliczenia (...) na PLN.

Pozwany powołał się w tej kwestii wyrok (...) z 29 kwietnia 2021 r. ( R.W. przeciwko Bankowi (...) S.A. C-19/20 pkt 80) oraz uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z 1 czerwca 2022 r. w sprawie II (...) 364/22.

Sąd Okręgowy zauważył jednak, że żadne z powołanych rozstrzygnięć nie przesądza prawomocnie o ważności bądź nieważności umowy opartej na wzorcu, na który powołuje się pozwany, a więc z klauzulą tabelową skonstruowaną jako średni kurs NBP+/-marża banku. Najistotniejsze jest rozstrzygnięcie czy wyeliminowanie z tabeli samej marży banku przy pozostawieniu wszystkich innych postanowień umowy będzie realizowało odstraszający cel dyrektywy 93/13.

Nie tylko bowiem tzw. klauzula tabelowa, a więc jednostronne ustalanie stosowanych do przeliczeń walut kursów decyduje w spornej umowie o ukształtowaniu praw i obowiązków stron w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając interesy konsumenta. W przekonaniu Sądu a quo jest to zaledwie jeden z wielu czynników uprzywilejowujących pozycję banku.

Dodatkowe czynniki to brak równej wiedzy stron umowy co do faktycznie walutowego charakteru kredytu, brak równoważnej zdolności profesjonalnego oszacowania związanego z tym charakterem ryzyka, a także brak równego zabezpieczenia ryzyka walutowego oraz nieokreślenie jego górnej granicy, a także dodatkowy koszt kredytu ukryty w tzw. spreadzie walutowym.

W konsekwencji samo wyeliminowanie z umowy marży banku i pozostawienie rozliczeń walut w oparciu o średni kurs NBP nie konwaliduje nieuczciwego charakteru umowy łączącej strony.

Rozdzielenie zapisów umowy na dwa oddzielne elementy dotyczące stosowania do rozliczeń walutowych średniego kursu NBP i marży banku jest oczywiście technicznie możliwe, ale w żaden sposób nie realizuje odstraszającego celu dyrektywy. Nie może być zatem jedynym kryterium decydującym o ważności lub nieważności umowy. Próby zamiany niedozwolonych, jednostronnie ustalanych przez banki klauzul tabelowych na średni kurs NBP przy innych wzorcach umowy był już zresztą rozważane w orzecznictwie i nie spotkały się z szerszą akceptacją.

Zdaniem Sądu pierwszej instancji, trudno znaleźć racjonalne i sprawiedliwe uzasadnienie dlaczego klauzula jednostronnie ustalana przez bank skutkuje nieważnością umowy kredytu indeksowanego lub denominowanego i nie może być zastąpiona średnim kursem NBP, a inaczej zredagowana jedynie w warstwie zapisu klauzula, gdzie w równie dyskrecjonalny sposób bank kształtował kurs, po którym wypłacał kredyt i przeliczał wpłacane raty, może być konwalidowana przez przyjęcie średniego kursu NBP.

Oba wskazane wyżej elementy nakazują wyeliminować z treści spornej umowy w całości zarówno te postanowienia, które dotyczą przeliczenia wypłaconego powodom kredytu z waluty szwajcarskiej na polską jak i spłacanych w walucie polskiej rat.

Sąd Okręgowy ocenił, że postanowienia te dotyczą głównych świadczeń stron, co oznacza, że po ich wyeliminowaniu umowa nie zawiera koniecznych składników i z tego względu musi być uzna za nieważną od początku, na co kredytobiorcy pouczeni o konsekwencjach świadomie wyrazili zgodę.

Reasumując oboje powodowie co do spornej umowy kredytu są konsumentami, umowa w kwestionowanym zakresie nie była z nimi indywidualnie uzgodniona, powodowie nie byli też właściwie pouczeni o charakterze umowy, a także prawdopodobieństwie i skutkach znaczniejszych zmian kursu waluty.

Nie tylko zatem marża banku w tabeli kursowej, ale także całość przeliczenia zobowiązania powodów wobec pozwanego na walutę (...) kształtowały prawa i obowiązki stron sprzecznie z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając interesy powodów, co oznacza, że postanowienia umowy dotyczące tych kwestii były niedozwolone w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. Nie były też sformułowane w sposób jednoznaczny, dlatego nie wiążą powodów, a umowa bez tych postanowień byłaby niekompletna i dlatego nie może dalej obowiązywać jako sprzeczna z istotą umowy kredytowej (nawet wg stanu prawnego na 2003 r.), nie określa bowiem zasad i terminu spłaty kredytu (vide art. 69 prawa bankowego w zw. z art. 58 § 1 k.c.).

Nieważność umowy sąd ustalił na podstawie art. 189 k.p.c., gdyż okoliczność ta była między stronami sporna, a powodowie mają interes prawny w żądaniu ustalenia nieważności umowy, która jest nadal wykonywana oraz zabezpieczona hipoteką.

Pozwany wniósł apelację od tego wyroku, zarzucając:

1/ naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na treść zaskarżonego rozstrzygnięcia, w postaci:

a/ art. 327 1 § 1 pkt 1 i 2 k.p.c. poprzez wadliwe sporządzenie uzasadnienia Wyroku, uniemożlwiające dokonanie jego kontroli instancyjnej w szczególności:

i.  poprzez brak jednoznacznego i literalnego wskazania w treści uzasadnienia postanowień Umowy kredytu, które Sąd uznał za abuzywne,

ii.  poprzez brak precyzyjnego wskazania w treści uzasadnienia dowodów na których Sąd oparł wydane orzeczenie jak również dowodów, którym Sąd odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, stwierdzając w sentencji nieważność Umowy kredytu, w szczególności brak odniesienia się w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku do dowodów z dokumentów załączonych do odpowiedzi na pozew;

b/ art. 227 k.p.c. w zw. z art. 235 2 § 1 i 2 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art. 162 k.p.c. poprzez niezasadne i faktyczne pominięcie dowodu z opinii biegłego sądowego z dziedziny bankowości oraz rachunkowości na okoliczności wskazane w pkt. 8 petitum odpowiedzi na pozew sprawy, bez wydania postanowienia o pominięciu dowodu, podczas gdy dowód ten został powołany celem dostarczenia wiadomości specjalnych niezbędnych dla ustalenia faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, co skutkowało oparciem rozstrzygnięcia o niepełny materiał dowodowy, uniemożliwiający odtworzenie rzeczywistego charakteru stosunku prawnego łączącego strony. Sąd I instancji nie wskazał Pozwanemu podstawy prawnej pominięcia, Pozwany nie miał możliwości polemizowania z przyjętą interpretacją;

c/ art. 299 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dowolną ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego i poczynienie ustaleń faktycznych w przeważającej części w oparciu o zeznania strony powodowej, co doprowadziło Sąd do błędnego ustalenia, iż Umowa kredytu nie była negocjowana oraz, że nie poinformowano powoda o ryzyku wynikającym z zaciągnięcia kredytu w walucie obcej, a także pominięciu faktu, iż powód doskonale znał mechanizm indeksacji kredytu oraz sposób tworzenia marży Banku, pominięcie faktu, iż powód przyznał, iż nigdy nie zamieszkiwał kredytowanej nieruchomości, a jest ona wynajmowana m.in. pod oddział Banku (...), pomimo iż:

(i)  fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy zostały zaprezentowane również w dowodach z dokumentów dołączonych do odpowiedzi na pozew,

(ii)  dowód z przesłuchania stron ma charakter jedynie posiłkowy i nie powinien stanowić głównego źródła dowodowego,

(iii)  zeznania strony powodowej powinny być poddane uważnej a nie wybiórczej ocenie, z uwagi na bezpośrednie zainteresowanie strony powodowej składającej zeznania, wynikiem rozstrzygnięcia sprawy, a ponadto powinny mieć charakter subsydiarny wobec innych dowodów;

d/ art. 233 § 1 k.p.c. poprzez fragmentaryczną, dowolną i sprzeczną z zasadami doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania ocenę materiału dowodowego, a w konsekwencji dokonanie ustaleń sprzecznych z treścią zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, tj. błędne przyjęcie, jakoby treść Umowy nie podlegała negocjacjom i nie była indywidualnie uzgodniona, podczas gdy z dokumentów w szczególności z Wniosku kredytowego i Umowy kredytu wynikają fakty przeciwne. Nadto z dokumentu pominiętego przez Sąd w toku postępowania tj. z Pisemnego oświadczenia pracownika pozwanego R. S., jednoznacznie wynikało, że w ramach procedur wewnętrznych Banku powód mógł negocjować wszelkie postanowienia zawieranej Umowy, w tym możliwe było wynegocjowanie rozliczenia kredytu według kursów średnich NBP;

e/ art. 233 § 1 k.p.c. poprzez fragmentaryczną, dowolną i sprzeczną z zasadami doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania ocenę materiału dowodowego, a w konsekwencji dokonanie ustaleń sprzecznych z treścią zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, tj.:

i.  błędne przyjęcie, jakoby treść Umowy nie podlegała negocjacjom, podczas gdy z dowodów z dokumentów, w szczególności z Wniosku kredytowego oraz Umowy kredytu wynika możliwość negocjacji treści Umowy.

ii.  przyjęcie, że Bank nie dopełnił obowiązków informacyjnych względem powoda, w tym w szczególności, że powodowi nie wyjaśniono na czym polega mechanizm indeksacji zastosowany w Umowie, w sytuacji gdy z dowodu z zeznań świadka N. P., wynika, że Bank dopełnił względem powoda obowiązków informacyjnych;

iii.  błędne ustalenie, że pozwany dysponował pełną dowolnością w kształtowaniu kursów walut mających zastosowanie do Umowy, podczas gdy § 16 Umowy kredytowej zawiera precyzyjne wskazanie, w jaki sposób określa się kurs kupna oraz kurs sprzedaży stosowany do rozliczania wypłat i spłat kredytów w pozwanym Banku, a kursy te są wprost powiązane z kursami stosowanymi przez Narodowy Bank Polski, co oznacza, że brak było w tym zakresie zarzucanej dowolności. Ponadto, z dokumentu pominiętego przez Sąd w ocenie tj. z Uchwały Zarządu Banku nr (...) z dnia 26 marca 2003 roku jednoznacznie wynikało, że pozwany posługiwał się szczegółowymi i precyzyjnymi sposobami wyznaczania wysokości marży Banku, a tym samym kursu waluty;

iv.  pominięcie faktu, iż Aneksem z dnia 16 kwietnia 2007 roku, Aneksem z dnia 19 czerwca 2007 roku oraz Aneksem z dnia 22 lutego 2008 roku powód zdecydował się na podwyższenie kwoty zobowiązania o znaczną kwotę. Fakt zawarcia Aneksu podwyższającego kwotę zobowiązania po prawie 4 latach od zawarcia urnowy świadczy o zadowoleniu powoda z wybranej oferty kredytu i zawarte, umowy. Nadto nie sposób uznać, że podejmując decyzje o podwyższeniu zobowiązania powód nie zdołał poznać mechanizmu indeksacji kredytu, w szczególności zasady wypłaty i spłaty kredytu, wykonując już sporna umowę kilka lat. Zawarcie Aneksów świadczy również o możliwości negowania postanowień umowy oraz indywidualnym uzgodnieniu jej zapisów.

v.  pominięcie faktu, iż Powodowie w chwili zawarcia umowy posiadali wykształcenie wyższe ekonomiczne, a więc winni być świadomi owej zmienności kursów walut obcych;

vi.  pominięcie faktu, iż Powodowie przed zawarciem Umowy posiadali zobowiązania o analogicznej konstrukcji, co wynika bezpośrednio z wniosku kredytowego oraz z przedłożonych do apelacji Umów kredytu.

f/ art. 233 § 1 k.p.c. poprzez sprzeczną z zasadami doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania ocenę materiału dowodowego i wywiedzenie przez Sąd a quo ze zgromadzonego materiału dowodowego nieuprawnionych wniosków, a w konsekwencji dokonanie ustaleń sprzecznych z treścią zgromadzonych w toku postępowania dowodów, tj. ustalenie, że pozwany dysponował pełną dowolnością w kształtowaniu kursów walut mających zastosowanie do Umowy poprzez dowolne kształtowanie marży Banku, podczas gdy § 16 Umowy kredytowej zawiera precyzyjne wskazanie, w jaki sposób określa się kurs kupna oraz kurs sprzedaży stosowany do rozliczania wypłat i spłat kredytów w pozwanym Banku, a kursy te są wprost powiązane z kursami stosowanymi przez Narodowy Bank Polski, co oznacza, że brak było w tym zakresie zarzucanej dowolności. Ponadto z dowodu z dokumentu w postaci tj. z Uchwały Zarządu Banku nr (...) z dnia 26 marca 2003 roku, jednoznacznie wynikało, że pozwany posługiwał się szczegółowymi i precyzyjnymi sposobami wyznaczania wysokości marży Banku, a tym samym kursu waluty;

2/ Naruszenie przepisów prawa materialnego, a to:

a/ art. 189 k.p.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że strona powodowa posiada interes prawny w wytoczeniu powództwa o ustalenie nieważności Umowy kredytu, podczas gdy strona powodowa mogła wystąpić i wystąpiła z dalej idącym roszczeniem o świadczenie, w którym sąd zobowiązany jest rozstrzygnąć kwestię ważności Umowy;

b/ art. 221 k.c. w zw. z art. 385 1 § 1 k.c., poprzez błędną wykładnię art. 22 1 k.c. i niezasadne zastosowanie art. 385 1 § 1 k.c. i stwierdzenie, że powód miał w stosunku prawnym zawartym na podstawie Umowy status konsumenta, a sporne klauzule mają charakter abuzywny, podczas gdy Umowa nie ma konsumenckiego charakteru, co eliminuje możliwość stwierdzenia abuzywności jej klauzul;

c/ art. 58 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 69 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku — Prawo bankowe poprzez ich błędną wykładnię i uznanie, że Umowa jest nieważna jako niespełniająca wymagań art. 69 Prawa Bankowego z uwagi na rzekome nieokreślenie zasad i terminu spłaty kredytu, a to w wyniku wykorzystania przez Bank silniejszej pozycji kontraktowej w celu narzucenia na powoda niekorzystnych dla niego postanowień Umowy, podczas gdy pozwany udzielił wszelkich niezbędnych informacji, które potrzebował kredytobiorca, aby podjąć świadomą decyzję o zawarciu Umowy Kredytu, zdając sobie sprawę z ryzyka jakie może nieść Umowa, a sama Umowa łącząca Strony stanowi typową umowę kredytu denominowanego, określającą essentialia negotii umowy kredytu, realizującą zasady walutowości i waloryzacji, będąc tym samym umową zgodną z przepisami kodeksu cywilnego oraz prawa bankowego;

d/ art. 385 1 § 1 i 2 k.c. poprzez błędną wykładnię i uznanie postanowień z § 16 Umowy jako niedozwolone postanowienia umowne, skutkujące możliwością stwierdzenia nieważności Umowy w całości, podczas gdy sporne postanowienia:

(i)  zostały sformułowane w sposób jednoznaczny,

(ii)  zostały indywidualnie uzgodnione z powodami;

(iii)  nie kształtują praw i obowiązków powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami,

(iv)  nie naruszają w sposób rażący interesów powoda.

e/ art. 385 1 § 1 i § 2 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 roku w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich w zw. z § 16 Umowy poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i w efekcie

(i)  zastosowanie przepisów dyrektywy UE do Umowy zawartej przed przystąpienie Rzeczypospolitej Polski do Unii Europejskiej a w takie sytuacji cały dorobek prawny unijny nie może być stosowany zgodnie z zasadą lex retro non agit,

(ii)  uznanie za bezskuteczne wobec powoda wszystkich postanowień Umowy regulujących denominację kursem franka szwajcarskiego kwoty kredytu udzielonego powodowi, podczas gdy prawidłowa analiza treści Umowy w świetle naruszonych przepisów oraz wiążących wytycznych określonych w Wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 29 kwietnia 2021 roku, wydanego w sprawie C- 19/20 —Bank (...) powinna skutkować przyjęciem, że wyłącznie zobowiązanie powoda do zapłaty marży na rzecz Banku może mieć charakter abuzywny, co powinno prowadzić do ewentualnego stwierdzenia w Wyroku, że tylko to zobowiązanie nie wiąże powoda;

f/ art. 358 § 2 k.c. w zw. z art. 3 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy poprzez ich błędną wykładnię skutkującą zaniechaniem zastosowania przez Sąd I instancji do rozliczeń z tytułu Umowy kredytu (przy założeniu niekorzystnej dla pozwanego interpretacji, zgodnie, z którą odesłanie do tabeli Banku zostanie uznane za bezskuteczne) kursu średniego NBP, co ostatecznie doprowadziło Sąd do ustalenia nieważności całej Umowy

g/ art. 4 w zw. z art. 1 ust 1 lit a) i b) ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy Prawo bankowe w zw. z art. 316 § 1 k.p.c. polegające na ich niezastosowaniu i nieuwzględnieniu przy rozstrzyganiu zarzutu abuzywności spornych postanowień Umowy Kredytu obowiązującego na dzień zamknięcia rozprawy stanu prawnego wprowadzonego Ustawą antyspreadową, a w konsekwencji błędnym przyjęciu, że wejście w życie tej Ustawy nie zniwelowało dla powoda skutków, z których wywodzi on rzekomą abuzywność postanowień Umowy kredytu oraz, że możliwe jest nadal kwalifikowanie jako niedozwolonych postanowień wskazanych w powództwie;

h/ art. 410 § 1 i § 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i błędne uznanie świadczeń spełnionych przez powoda jako nienależnych, pomimo tego, iż podstawą świadczenia powoda jest łącząca strony Umowa kredytu.

Ponadto, apelujący wniósł na podstawie art. 380 k.p.c. o rozpoznanie przez Sąd II instancji postanowienia Sądu I instancji w przedmiocie pominięcia dowodu z opinii biegłego z zakresu bankowości oraz rachunkowości oraz na podstawie art. 382 k.p.c. o przeprowadzenie ww. dowodu przez Sąd II instancji na wykazanie faktów wskazanych w odpowiedzi na pozew.

Opierając się na tak sformułowanych zarzutach apelujący wniósł o:

1. uchylenie Wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania;

2. zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w tym zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych oraz pozostawienie Sądowi I instancji rozstrzygnięcia o kosztach instancji odwoławczej.

Ewentualnie wniósł o:

1. zmianę zaskarżonego Wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości i zmianę rozstrzygnięcia w zakresie kosztów procesu poprzez zasądzenie od strony powodowej na rzecz pozwanego zwrotu kosztów procesu, w tym zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych;

2. zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w tym zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Na podstawie art. 381 k.p.c. a contrario pozwany wniósł o przeprowadzenie dowodu z dokumentów w postaci:

- Wydruku z KRS Spółki (...), nr KRS (...), z którego wynika, iż Powód jest prezesem i wspólnikiem spółki; w której przedmiotem-działalności jest m.in. wynajem nieruchomości, kupno i sprzedaż nieruchomości;

- Wydruku z KRS Spółki (...), nr KRS (...), z którego wynika, iż Powódka jest wspólnikiem spółki, w której przedmiotem działalności jest m.in. wynajem i zarządzanie nieruchomościami własnymi lub dzierżawionymi, realizacja projektów budowalnych związanych ze wznoszeniem budynków, roboty budowlane związane ze wznoszeniem budynków mieszkalnych i niemieszkalnych;

- Wydruku z KRS Spółki (...), nr KRS (...), z którego wynika, iż Powodowie są wspólnikami spółki, w tym powód prezesem zarządu, w której przedmiotem działalności jest m.in. wynajem i zarządzanie nieruchomościami własnymi lub dzierżawionymi, realizacja projektów budowalnych związanych ze wznoszeniem budynków, roboty budowlane związane ze wznoszeniem budynków mieszkalnych i niemieszkalnych;

- Wydruk z (...) obrazujący nieruchomość, z którego wynika, iż na parterze znajduje się siedziba Banku (...);

- Wydruk oferty wynajmu jednego z mieszkań w kredytowanej nieruchomości;

- Umów kredytów zaciągniętych przez powodów przed zawarciem spornej umowy;

- Ankieta wypełniona przez powoda przed zawarciem umowy;

na wykazanie braku konsumenckiego charakteru Umowy kredytu oraz doświadczenia powoda w zawieraniu umów kredytów o analogicznej konstrukcji. Apelujący wskazał, że potrzeba powołania przedmiotowych dowodów powstała w związku z treścią wyroku Sądu I instancji oraz brakiem prawidłowego zbadania przez Sąd przesłanki rzekomej abuzywności spornych postanowień umowy tj. konsumenckiego charakteru Umowy, który to Sąd winien badać z urzędu. Z uwagi na okoliczności ujawnione podczas przesłuchania powoda w dniu 20 czerwca 2022 roku, gdzie powód zaprzeczał, iż posiadał wcześniej zobowiązania w walucie obcej koniecznym stało się przedłożenie umów, których pozwany jest w posiadaniu. Wcześniejsze przedłożenie tych dokumentów było niemożliwe, z uwagi przede wszystkim na okres czasu od dnia zawarcia umowy oraz fakt, iż dokumenty te znajdowały się w archiwum banku.

Powodowie wnieśli o oddalenie apelacji i zasądzenie od pozwanego na swoją rzecz kosztów procesu.

Sąd Apelacyjny ustalił dodatkowo następujące fakty:

(...) sp. z o.o. z siedzibą I. została zarejestrowana w 2002 roku. Jednym z jej wspólników był C. S. (1), który do 2008 roku, tzn. do czasu wykreślenia spółki z rejestru, pełnił funkcję prezesa jednoosobowego zarządu. Do przedmiotu działalności spółki należało m.in. kupno, sprzedaż i zagospodarowywanie nieruchomości oraz ich wynajem na własny rachunek.

(informacja z krs – k. 446-450)

W kwietniu 2004 roku została zarejestrowana (...) nieruchomości sp. z o.o. z siedzibą w I.. Jej jedynym wspólnikiem jest M. S. (1). Przedmiotem działalności spółki jest m.in. kupno i sprzedaż nieruchomości na własny rachunek.

(informacja z krs – k. 452-458)

30 listopada 2001 roku powodowie zawarli z (...) S.A. umowę pożyczki w kwocie stanowiącej równowartość 195 473,25 CHF. Pożyczka miała zostać wypłacona w PLN według kursu kupna dewiz dla (...) zgodnie z tabelą kursów obowiązującą w banku w dniu uruchomienia pożyczki. Spłata pożyczki miała odbywać się ratalnie, w złotówkach po przeliczeniu raty wyrażonej w (...) według kursu sprzedaży dewiz dla (...) zgodnie z tabelą kursów obowiązującą w banku w dniu spłaty.

(umowa pożyczki – k. 466-467)

6 marca 2001 roku powód zawarł z (...) S.A. umowę kredytu mieszkaniowego na kwotę 41 035,70 franków szwajcarskich z przeznaczeniem na sfinansowanie budowy lokalu mieszkalnego przeznaczonego na wynajem, w budynku wielomieszkaniowym znajdującym się w Gminie D.. Kredyt miał zostać wypłacony w walucie polskiej przy zastosowaniu kursu kupna dla dewiz według tabeli kursów banku, obowiązującego w dniu realizacji zlecenia płatniczego. Spłata rat miała następować w walucie polskiej po ich przeliczeniu według kursu sprzedaży dla dewiz obowiązującego w banku w dniu spłaty.

( umowa kredytu – k. 468-471)

W pozostałym zakresie Sąd Apelacyjny w pełni aprobuje ustalenia Sądu pierwszej instancji.

Sąd Apelacyjny pominął zgłoszony ponownie w apelacji dowód z opinii biegłego uznając, że ogólnoekonomiczne fakty sformułowane w tezie dowodowej zawartej w pkt. 8 odpowiedzi na pozew (k. 87 odwrót – 88 akt) są nieistotne dla oceny niedozwolonego charakteru zakwestionowanych postanowień umowy. Natomiast ocena na ile kurs waluty indeksacji do waluty polskiej ustalany przez Bank miał charakter rynkowy dotyczy procesu wykonywania umowy i sposobu wykorzystywania przez przedsiębiorcę swoich uprawnień, a nie treści samej umowy. Niedozwolony charakter postanowień umownych nie jest uzależniony od tego, czy Bank stosował je w sposób uczciwy, czy nadużywał. Natomiast porównywanie różnych wariantów kredytów było całkowicie zbędne dla rozstrzygnięcia apelacji.

Rozważania prawne:

Niezasadny jest zarzut naruszenia art. 327 1 § 1 i 2 k.p.c. Sąd Okręgowy nie wskazał literalnie postanowień umowy, które uznał za niedozwolone, niemniej jednak zostały one szczegółowo opisane w części faktograficznej uzasadnienia i nie ma wątpliwości, że rozważania prawne odnoszą się do § 7 ust. 3, § 10 ust. 6 oraz § 16 przedmiotowej umowy.

Zarzut sformułowany w pkt. 1b apelacji jest zasadny o tyle tylko, że Sąd pierwszej instancji nie wydał postanowienia wymaganego przez art. 235 2 § 2 k.p.c. nie przeprowadzając wnioskowanego przez pozwanego dowodu z opinii biegłego, a w uzasadnieniu wyroku nie wyjaśnił przyczyny faktycznego jego pominięcia. Uchybienie to nie miało żadnego wpływu na zaskarżone orzeczenie, ponieważ wspomniany dowód był nieistotny dla rozstrzygnięcia sprawy i z tego samego względu został pominięty w postępowaniu apelacyjnym.

Odnosząc się do kolejnych zarzutów natury procesowej, jako bezzasadny jawi się zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 299 k.p.c. poprzez danie wiary w całości wyjaśnieniom powodów. Zarzucając Sądowi a quo bezkrytyczne przyznanie przymiotu wiarygodności zeznaniom powodów, pozwany nie przedstawia w apelacji argumentów, które mogłyby skutecznie podważyć ocenę ww. dowodu. Z pewnością nie jest wystarczającym argumentem okoliczność, że powodowie są zainteresowani pozytywnym rozstrzygnięciem sporu. Dowód z przesłuchania stron jest pełnoprawnym środkiem dowodowym przewidzianym w ustawie. Z faktu, iż osobowym źródłem dowodowym jest sama strona (która zawsze jest zainteresowana rozstrzygnięciem), nie można wyprowadzić wniosku, że dowód z jej przesłuchania jest z tej tylko przyczyny stronniczy. Dla uznania zeznań strony powodowej za niewiarygodne koniecznym byłoby przedstawienie wiarygodnych dowodów podważających twierdzenia powodów, jednak strona pozwana dowodów takich nie zaoferowała. Dowody przedstawione przez pozwanego nie wyjaśniały spornych okoliczności dotyczących dopełnienia przez pozwanego obowiązków informacyjnych przy zawieraniu umowy oraz ewentualnego indywidualnego uzgodnienia przez strony spornych postanowień umowy.

W tym kontekście całkowicie chybione jest powołanie się na dokument w postaci „Pisemnego oświadczenia R. S., załączony do odpowiedzi na pozew (k. 231-232 akt). Po pierwsze, ma on walor dokumentu prywatnego, który stosownie do art. 245 k.p.c. dowodzi jedynie tego, że R. S. złożyła oświadczenie w nim zawarte. Nie może natomiast dowodzić prawdziwości faktów objętych tym oświadczeniem, którym powodowie zaprzeczyli, zwłaszcza, że świadkowie strony pozwanej ich nie potwierdzili.

Konfrontacja dowodu z zeznań strony powodowej z oświadczeniami i pouczeniami podpisanymi przez powodów przy zawieraniu umowy, wykracza poza same ustalenia faktyczne i dotyczy oceny, czy udzielone pouczenia i podpisane oświadczenie o świadomości i akceptacji ryzyka kursowego były wystarczające do uznania, że w przypadku długoterminowej umowy obarczonej znacznym ryzykiem związanym ze zmianą kursu waluty indeksacji do waluty polskiej, powodowie mieli pełne rozeznanie potencjalnych konsekwencji ekonomicznych zobowiązania, które na siebie przyjęli. O znaczeniu tego warunku wypowiedział się Sąd Najwyższy – Izba Cywilna w wyroku z dnia 3 lutego 2022 roku wydanym w sprawie II (...) 415/22. W tym kontekście bez znaczenia jest także dociekliwość kredytobiorców.

Nie budzi wątpliwości, że sam wybór rodzaju kredytu był elementem indywidualnych uzgodnień. Powodowie wyrazili zgodę na indeksację, natomiast brak jest jakichkolwiek dowodów, że sposób tej indeksacji został z nimi indywidualnie uzgodniony. Tymczasem zgoda na zawarcie umowy o kredyt zawierający klauzule waloryzacyjne nie jest tożsama z prowadzeniem indywidualnych negocjacji w przedmiocie treści tych klauzul. Swoboda powodów ograniczała się jedynie do wyboru jednej z proponowanych ofert, które w swojej konstrukcji opierały się na ogólnych schematach i mechanizmach obowiązujących w Banku w owym czasie. Nadto, wbrew odmiennej ocenie apelującego, umowa kredytu, w szczególności jej § 16, nie zawierała wyjaśnienia w przystępny i zrozumiały dla kredytobiorcy sposób ustalania przez bank kursów waluty (...) w tabeli, o czym mowa będzie jeszcze w dalszej części niniejszych rozważań.

W rozpatrywanej sprawie nie doszło również do obrazy art. 233 § 1 k.p.c., która – najogólniej rzecz ujmując – miała się wyrażać w błędnych wnioskach Sądu Okręgowego co do pozostawienia Bankowi dowolności w zakresie wyboru kryteriów ustalania kursów (...) w tabelach kursowych oraz niejasności i braku transparentności postanowień regulujących mechanizm waloryzacji. Zresztą w treści tego zarzutu apelujący odwołuje się raczej do rozważań prawnych Sądu I instancji i polemizuje z oceną prawną Sądu a quo, przedstawiając własną interpretację oświadczeń stron. Tymczasem analiza skutków oświadczeń stron dokonywana jest na etapie stosowania prawa materialnego i ewentualne błędy w tym zakresie mogą być zwalczane jedynie za pomocą zarzutów naruszenia prawa materialnego, co zresztą apelujący w rozpatrywanej sprawie czyni w ramach zarzutów naruszenia przepisu art. 385 1 k.c., które również nie zasługują na uwzględnienie.

Bez znaczenia jest fakt zawierania przez strony kilku aneksów do spornej umowy, jak i fakt wieloletniego wykonywania umowy przez powodów, co pozwoliło im poznać mechanizm indeksacji i niewątpliwie zapoznać się z ryzykiem walutowym. Po raz kolejny apelujący zapomina, że dla oceny klauzul umownych pod kątem ich niedozwolonego charakteru nie mają znaczenia fakty związane z jej późniejszym wykonywaniem.

Przechodząc do oceny zarzutów materialnoprawnych, wskazać należy w pierwszej kolejności, że chybiony jest zarzut dotyczący statusu powodów w chwili zawierania umowy. W tym momencie powódka nie prowadziła działalności gospodarczej w żadnej formie. Powód prowadził co prawda działalność gospodarczą jak osoba fizyczna, ale pozwany nie udowodnił, aby zawarta umowa miała z nią jakikolwiek związek. Natomiast fakt bycia wspólnikiem spółki, której przedmiot działalności obejmował także kupno, sprzedaż i wynajem nieruchomości jest bez znaczenia, skoro stroną umowy była osoba fizyczna, a nie spółka. W świetle dokonanych w sprawie ustaleń nie budzi wątpliwości, że przedmiotowa umowa, podobnie, jak dwie poprzednie, została zawarta w celu realizacji przez powodów celów inwestycyjnych. Taki cel nie zmienia faktu, że dokonana czynność zmierzała do zaspokojenia szeroko rozumianych potrzeb konsumpcyjnych powodów, które nie ograniczają się wyłącznie do potrzeb mieszkaniowych. Taki pogląd wynika z orzecznictwa Sądu Najwyższego np. Postanowienia Izby Cywilnej z dnia 18 czerwca 2020 roku, II CSK 623/19, wyroku Izby Cywilnej z dnia 18 kwietnia 2023 roku, II CSKP 914/22, wyroku Izby Cywilnej z dnia 18 lipca 2019 roku, I CSK 587/17 czy postanowienia Izby Cywilnej z dnia 22 marca 2024 roku, I CSK 867/23. Ponadto jest zgodny z wykładnią pojęcia konsumenta przyjętą w orzeczeniach Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej – vide wyrok (...) z dnia 3 października 2019 roku c-208/18. Skoro pozwany nie wykazał bezpośredniego związku umowy z działalnością gospodarczą lub zawodową powodów, to znaczy, że odpowiadali oni definicji konsumenta zawartej w art. 22 1 k.c.

Wbrew wywodom apelującego, kwestionowane przez powodów postanowienia umowy kredytowej z pewnością nie zostały przez strony indywidualnie uzgodnione, a do odmiennej konkluzji nie prowadzi analiza wniosku kredytowego, w którym powodowie zawnioskowali o konkretny produkt zawierający mechanizm indeksacji kursem (...). Żadnych innych dowodów na indywidualne negocjacje z powodami postanowień umownych odnoszących się do przeliczania waluty szwajcarskiej na polską pozwany nie przedstawił, choć to właśnie na nim ciążył obowiązek dowiedzenia tej okoliczności (art. 385 1 § 4 k.c.). Art. 385 1 § 3 k.c. stanowi, że nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Brak indywidualnego uzgodnienia postanowień umownych dotyczących indeksacji wynika już z samego sposobu zawarcia przedmiotowej umowy – opartej o treść stosowanego przez bank wzorca umowy. Taki sposób zawierania umowy w zasadzie wyklucza możliwość indywidualnego wpływania przez konsumenta na treść powstałego stosunku prawnego poza ustaleniem kwoty kredytu, okresu spłaty, ewentualnie wysokości marży banku. Wpływ konsumenta musi mieć charakter realny, rzeczywiście zostać mu zaoferowany, a nie polegać na teoretycznej możliwości wystąpienia z wnioskiem o zmianę określonych postanowień umowy. Przez „rzeczywisty wpływ” należy rozumieć realną możliwość oddziaływania na treść postanowień umownych. Z tego też powodu okoliczność, iż konsument znał treść danego postanowienia i rozumiał je, nie przesądza o tym, że zostało ono indywidualnie uzgodnione.

Prawidłowo również Sąd pierwszej instancji uznał, że w umowie nie wskazano precyzyjnie, na podstawie jakich kryteriów bank ustala kurs wymiany waluty obcej, zarówno w momencie uruchomienia kredytu, jak i spłaty poszczególnych rat. W § 7 ust. 3 oraz § 10 ust. 6 odwołano się odpowiednio do kursu kupna i kursu sprzedaży z tabeli banku.

W § 16 ust. 2, 3, 4 i 5 wskazano podstawy ustalania kursów w tabeli Banku. Analizując powyższe zapisy, w ocenie Sądu Apelacyjnego, w momencie podpisania umowy przeciętny, rozsądny konsument nie był w stanie stwierdzić, jak zostanie wyznaczony kurs (...) będący podstawą przeliczenia wypłaconej kwoty, ani w jaki sposób ustalona zostanie wysokość poszczególnej raty kredytu. Wbrew depozycjom apelującego, zawarte w pkt. 5 § 16 odniesienie do średniej obliczanej na podstawie kursów ustalanych przez pięć innych banków nie powoduje, że kryteria wyznaczania kursu przez pozwanego stały się obiektywne, jasne i przewidywalne.

W ocenie Sądu Apelacyjnego nie sposób uznać, aby § 16 umowy pozwolił kredytobiorcy na zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić stosowany przez powodowy bank kurs wymiany. Odwołanie się do Tabel kursowych banku, określających sposób wyznaczenia kursu waluty przy zastosowaniu bliżej niesprecyzowanej co do wysokości marży banku (spread walutowy) powodowało, że na podstawie zapisów umowy strona powodowa nie była w stanie w sposób racjonalnie uzasadniony określić wysokości własnego zobowiązania, a tym samym ocenić skutków ekonomicznych wynikających z zawartej umowy kredytowej, a także ryzyka związanego z podpisaniem umowy. W konsekwencji uznać trzeba, że przedmiotowa umowa w tym zakresie nie była jednoznacznie określona w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c., pozostając w sprzeczności z wymogiem prostoty i jasności zapisów umownych, które winny spełniać kryteria umożliwiające kredytobiorcy zrozumienie w pełni zapisów umowy i oszacować konsekwencje finansowe zawartej umowy.

Umowa nie zawiera w istocie definicji marży, a jedynie stwierdzenie, że jest ona ustalana w oparciu o średnią arytmetyczną z kursów kupna/sprzedaży do transakcji detalicznych z pięciu wyszczególnionych banków. Takie sformułowanie sugeruje, że owa średnia arytmetyczna jest zaledwie punktem wyjścia do ustalenia marży.

Należy podkreślić, że w świetle orzecznictwa (...) wymogu przejrzystości warunków umownych nie można zawężać do zrozumiałości tych warunków pod względem formalnym i gramatycznym, lecz przeciwnie, z uwagi na to, że ustanowiony przez wspomnianą dyrektywę system ochrony opiera się na założeniu, iż konsument jest stroną słabszą niż przedsiębiorca, między innymi ze względu na stopień poinformowania, ów wymóg wyrażenia warunków umownych prostym i zrozumiałym językiem i w konsekwencji przejrzystości, musi podlegać wykładni rozszerzającej. W konsekwencji wymóg, aby warunek umowny był wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, należy rozumieć w ten sposób, iż powinien być on rozumiany jako nakazujący także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu, do którego odnosi się ów warunek, a także, w zależności od przypadku, związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach, tak by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne (wyrok TSUE z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16

Zarzut naruszenia art. 385 1 § 1 k.c. jest bezzasadny również w zakresie, w jakim apelujący polemizuje z oceną Sądu a quo co do sprzeczności analizowanych postanowień umowy z dobrymi obyczajami oraz co do tego, że klauzule te rażąco naruszają interesy powodów. Postanowienia analogiczne do ocenianych w tej sprawie były wielokrotnie przedmiotem badania Sądu Najwyższego (zob. np. wyroki SN z dnia: 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016, nr 11, poz. 134; 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17; 2 czerwca 2021 r., I CSKP 55/21; 27 lipca 2021 r., V CSKP 49/21, z dnia 17 marca 2022 r. II CSKP 474/22). Wyjaśniono, iż sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega w tym przypadku na uzależnieniu wysokości świadczenia banku oraz wysokości świadczenia konsumenta od swobodnej decyzji banku. W judykaturze ukształtowało się jednolite stanowisko, że postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami (art. 3851 § 1 k.c.), jeżeli kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby takie postanowienie w drodze negocjacji indywidualnych. Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza natomiast nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków wynikających z umowy na jego niekorzyść, skutkującą niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelnym traktowaniem. (zob. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, OSNC 2020/7-8/64). Sam mechanizm indeksacji nie musi stanowić instrumentu kształtującego obowiązki kredytobiorcy sprzecznie z dobrymi obyczajami ani też nie naruszałby w sposób rażący interesów kredytobiorcy, przy założeniu jednak, że zasady tego mechanizmu są precyzyjnie i jasno określone w oparciu o jednoznacznie i obiektywne kryteria. Tak jednak w niniejszej sprawie nie było. Zapisy przedmiotowej umowy odnosiły się w tym zakresie do Tabeli kursów walut obcych stosowanej u powoda. Jak już to wcześniej wyjaśniano, z uwagi na powiązanie z marżą Banku nie sposób uznać, aby z umowy wynikało, w jaki sposób Bank ustalał będzie kursy waluty (...). Sytuacja, w której bank w sposób jednostronny i nieograniczony określa wysokość kursów kupna i sprzedaży walut, na podstawie których jest następnie ustalana wysokość wypłaconego kredytu i świadczenia konsumenta (raty), godzi w równowagę kontraktową stron wprowadzając daleko idącą dysproporcję praw i obowiązków na niekorzyść konsumenta. Akcentowaną nierównowagę stron dodatkowo wzmacniało zróżnicowanie wysokości kursu przyjętego dla przeliczeń kwoty kredytu w chwili jego uruchamiania (kursu kupna) i kursu stosowanego dla przeliczeń wysokości spłacanych rat kapitałowo – odsetkowych (kursu sprzedaży). Nie znajduje ono żadnego oparcia w charakterze umowy, gdyż istotą klauzuli indeksacyjnej (waloryzacyjnej) było jedynie zabezpieczenie banku przed spadkiem siły nabywczej waluty polskiej, w której kredyt został udzielony. W rzeczywistości między stronami nie dochodziło przecież do wymiany waluty. Nadto zastosowanie takiej regulacji prowadziło do powstania po stronie powoda dodatkowych korzyści niewynikających wprost z umowy, a stanowiących jednocześnie kolejne obciążenie dla kredytobiorców.

Dodatkowo pozwany Bank nie dopełnił również wobec powodów obowiązków informacyjnych w zakresie ryzyka kursowego. W każdym razie pozwany nie zdołał tego wykazać w niniejszym procesie. Przede wszystkim jak wynika z ustaleń Sądu I instancji doradcy banku przedstawili powodom ofertę umowy kredytu frankowego wskazując, że tego rodzaju kredyt będzie dla nich korzystny, ponieważ (...) jest walutą stabilną a wahania kursu są niewielkie.

Tymczasem wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat, mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymagało szczególnej staranności Banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. W takim stanie rzeczy, przedkontraktowy obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat (zob. wyrok SA w Gdańsku z 19 stycznia 2021 r., I ACa 505/20, LEX nr 3190312). Chodziło zatem o przedstawienie powodom relacji między złotym a frankiem szwajcarskim w przeszłości oraz prognoz co do ich kursów na przyszłość w szerokiej perspektywie czasowej. Tylko wówczas kredytobiorca mógłby faktycznie ocenić poziom ryzyka towarzyszący wieloletniemu związaniu kontraktowemu.

W oparciu o powyższe ustalenia Sąd Okręgowy prawidłowo ocenił, że powodowie nie zostali należycie poinformowani o wszelkich ryzykach związanych z zawarciem umowy kredytu walutowego w (...). W ocenie Sądu Apelacyjnego nie sposób uznać, aby informacje przekazane powodom o ryzyku kursowym spełniały wymóg przejrzystości, jeżeli opierały się na założeniu, że kredyt frankowy jest bezpiecznym produktem, a kursy walut pozostaną stabilne – jak było w niniejszej sprawie. W każdym razie pozwany nie przedstawił dowodów na to, że działania jego pracowników wyczerpywały powinność przedsiębiorcy należytego poinformowania konsumenta o potencjalnych skutkach zaciągania wieloletniego zobowiązania, którego rzeczywista kwota uzależniona jest od nieprzewidywalnej w dłuższej perspektywie czasowej zmiany kursu waluty waloryzacji.

W tym kontekście faktem obojętnym jest zawarcie przez powodów dwa lata wcześniej umów zawierających podobne mechanizmy indeksacji do waluty szwajcarskiej. Pozwany nie udowodnił, że przy okazji wcześniejszych czynności prawnych powodowie byli informowania w należytym zakresie o ryzyku kursowym, a tylko ten fakt mógłby mieć znaczenie dla oceny okoliczności towarzyszących zawarciu spornej umowy.

Biorąc pod uwagę te poglądy należy podzielić ocenę Sądu Okręgowego, że kwestionowane postanowienia umowy zawarte są w świetle art. 385 1 k.c. niedozwolone. Wbrew odmiennemu stanowisku apelującego, ich abuzywności w żadnym razie nie uchyla i nie konwaliduje wejście w życie ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2011 r. Nr 165, poz. 984). Analizowane zdarzenie prawne nie spowodowało ex lege skutku w postaci modyfikacji treści zawartej przez strony umowy, który należało uwzględnić przy ocenie ewentualnej abuzywności jej postanowień. Przede wszystkim z art. 4 powołanej ustawy, na który powołuje się skarżący, jasno wynika, że w przypadku umów kredytu zawartych przed dniem jej wejścia w życie nowe regulacje mają zastosowanie w części jeszcze niespłaconej. Powołana ustawa nie stanowiła podstawy zawarcia umowy stron, ani też nie ma zastosowania do rozliczeń stron w części już wykonanej. W judykaturze zgodnie przyjmuje się ponadto, że przepis art. 69 ust. 2 pkt 4a w brzmieniu ustalonym powołaną ustawą nowelizacyjną ma charakter dyspozytywny. W odniesieniu do kredytów w niespłaconej części art. 4 noweli daje podstawę do żądania wprowadzenia do umowy konkretnych zasad dokonywania przeliczeń, co przesądza o tym, że stosunek prawny nie jest uzupełniany w tym zakresie z mocy prawa (vide uzasadnienie wyroku SN z dnia 19 marca 2015 r. w sprawie IV CSK 362/14, LEX nr 1663827).

Konsekwencją stwierdzenia, że dane postanowienie umowne ma charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c., jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia, połączona z przewidzianą w art. 385 1 § 2 k.c. zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie.

Zamierzonych skutków procesowych nie wywołują twierdzenia strony pozwanej, która wywodzi, że ewentualna abuzywność dotyczy jedynie tego fragmentu postanowienia, który odnosi się do marży walutowej Banku, a tym samym umowa kredytu bez przeszkód mogła być wykonywana i rozliczona w oparciu o kurs średni NBP. Sąd Apelacyjny, w składzie rozpoznającym apelację, w pełni podziela stanowisko wyrażone m.in. w uzasadnieniu wyroku Sądu Apelacyjnego w Gdańsku w sprawie sygn. V ACa 573/21 jak i tutejszego Sądu Apelacyjnego w sprawie I ACa 179/21, iż klauzuli indeksacyjnej dotyczącej marży Banku nie można zakwalifikować jako zobowiązania umownego odrębnego od innych postanowień umownych. Tym samym analizowane postanowienie umowy nie kreowało odrębnego zobowiązania, a służyło jedynie sprecyzowaniu zobowiązania w zakresie określenia wysokości świadczenia głównego stron tj. wysokości wypłaconego kredytu oraz wysokości spłacanych rat. W § 7 ust. 3 i § 10 ust. 6 przewidziano bowiem jedno świadczenie (wypłacany kredyt oraz raty kredytu) w wysokości wynikającej z tabeli kursowej banku, bez wyodrębnienia świadczenia spełnianego według średniego kursu NBP i świadczenia stanowiącego marżę banku. Nie sposób zatem uznać, że postanowienie dotyczące marży Banku stanowi warunek odrębny od innych postanowień umowy. Ponadto wyrażony w powołanych wyżej postanowieniach umowy mechanizm indeksacyjny jest ze sobą wewnętrznie powiązany w taki sposób, że wyeliminowanie elementu dotyczącego marży spowodowałby zmianę istoty treści klauzuli indeksacyjnej. Wyeliminowanie elementu dotyczącego marży spowodowałoby bowiem, że kurs kupna i sprzedaży waluty (...) rozumiany byłby wyłącznie jako „średni kurs złotego do danej waluty ogłoszony w tabeli kursów NBP”. Taki zabieg nie tylko wypaczyłby sens pozostałych postanowień umowy odsyłających wszak do różnych kursów wymiany, ale w istocie stanowiłby także niedopuszczalną redukcję utrzymującą skuteczność abuzywnej klauzuli waloryzacyjnej, przez podzielenie jej na część wadliwą i dopuszczalną. Ponadto należy zgodzić się z prezentowanym w wymienionych wyżej orzeczeniach poglądem, że próba wyeliminowania z § 16 ust. 2 i 3 umowy jedynie elementu warunku dotyczącego marży nie spełni odstraszającego celu dyrektywy nr 93/13, ani nie przywróci równowagi kontraktowej. Zastosowanie takiego kursu nie konwaliduje podstawowej dysfunkcjonalności umowy kredytu indeksowanego do (...) bowiem nie usunie mechanizmu prowadzącego do obciążenia powodów nieograniczonym ryzykiem walutowym, rozumianym jako możliwość spadku wartości waluty polskiej w stosunku do waluty przeliczeniowej (...) w toku obowiązywania umowy. Wyeliminowanie z klauzuli waloryzacyjnej samego mechanizmu ustalania kursu waluty, przy braku przepisów dyspozytywnych, które mogłyby wypełnić powstałą w ten sposób lukę, czyni całe postanowienia § 7 ust. 3 i § 10 ust. 6 regulacją, której wprost nie sposób zastosować. Bez unormowania kursu miarodajnego dla poszczególnych przeliczeń, przeliczenia te nie mogą być dokonane, a postanowienia dotyczące waloryzacji – wywrzeć skutku. Łączność między postanowieniami określanymi jako klauzula indeksacji (ryzyka walutowego) i klauzula spreadu walutowego sprawia, że wskutek uznania drugiej z nich za abuzywną nie można ustalić parametrów kursów wymiany a w efekcie wykonać klauzuli indeksacji. Postanowienia te składają się na mechanizm indeksacji i mogą funkcjonować tylko łącznie (por. powołane wyżej wyroki SN: z 30 września 2020 r., I CSK 556/18; z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18 i z 3 lutego 2022 r., II CSKP 975/22). W tym stanie rzeczy w pełni uprawnione pozostaje stanowisko o bezskuteczności klauzul indeksacyjnych w całości, a nie tylko tego ich fragmentu, który zawiera odesłanie do Tabel kursowych Banku.

Brak jest przy tym podstaw, by lukę powstałą na skutek wyeliminowania klauzul uznanych za abuzywne uzupełniać w drodze wykładni umowy, przy odwołaniu do zasad współżycia społecznego, czy zwyczajów. Zagadnienie to było przedmiotem rozważań tutejszego Sądu Apelacyjnego w wielu sprawach w przedmiocie tzw. kredytów frankowych, a motywy rozstrzygnięcia przedstawione w uzasadnieniach wydanych w tych sprawach wyroków (np. w sprawie I ACa (...), I ACa 102/21, I ACa (...)) nadal pozostają aktualne. Podkreślić należy, że w najnowszym orzecznictwie Sądu Najwyższego – Izby Cywilnej wskazuje się na nieważność umowy jako skutek wyeliminowania z niej niedozwolonych postanowień przeliczeniowych (vide wyrok z dnia 3 lutego 2022 roku w sprawie II (...) 459/22, wyrok z dnia 3 lutego 2022 roku w sprawie II (...) 415/22). Zważywszy na to, że umowa jest niewykonalna od samego początku, za bezzasadne uznać trzeba zarzuty zmierzające do wykazania możliwości dalszego trwania umowy i wykonywania jej w walucie ustalanej w oparciu o średni kurs NBP.

Bezzasadny jest również zarzut apelacji odnoszący się do możliwości zastąpienia postanowień niedozwolonych średnim kursem NBP w oparciu o zastosowanie art. 358 § 2 k.c. Przepis ten ma charakter ogólny, nie jest przepisem dyspozytywnym, co wyklucza możliwość jego zastosowania. Nie powinien on zatem być używany dowolnie przez sądy w sprawach kredytów frankowych. Niewątpliwie, także z uwagi na fakt, iż wyeliminowane postanowienia abuzywne miały charakter rozrachunkowy, brak jest podstaw do stosowania w ich miejsce regulacji dotyczącej ustalenia kursu waluty obcej w przypadku spełnienia świadczenia w walucie polskiej. Nie można bowiem pominąć, że art. 358 § 2 k.c. odnosi się do zobowiązań, których przedmiotem jest suma w walucie obcej, a nie do klauzul waloryzacyjnych (a zatem zobowiązań, dla których waluta obca pełni jedynie funkcję miernika świadczenia, które jest spełniane w walucie polskiej). W przypadku kredytów indeksowanych (a więc takich, z jakim mamy do czynienia w niniejszym przypadku) kwota kredytu wyrażona jest w walucie polskiej, z kolei waluta obca stanowi jedynie wyżej wspomniany miernik świadczenia spełnianego w walucie polskiej. Uznać zatem należy, że niedopuszczalne jest zastępowanie przez Sąd wyeliminowanego abuzywnego postanowienia umowy innym mechanizmem wyliczenia kwoty raty kapitałowo-odsetkowej. Żaden bowiem przepis prawa nie daje podstaw do zastąpienia klauzuli abuzywnej innym postanowieniem. Uzupełnienie luk po wyeliminowaniu takiej klauzuli stanowiłoby bowiem zbyt daleko idącą modyfikację umowy w celu ratowania sytuacji prawnej przedsiębiorcy stosującego niedozwolone postanowienie umowne. Nie należy również pomijać faktu, iż art. 358 § 2 k.c. nie obowiązywał w chwili zawierania przez strony umowy, co także wyklucza jego zastosowanie.

Z kolei odnosząc się do zarzutu dotyczącego niepoinformowania powodów o wszelkich konsekwencjach nieważności umowy wskazać należy, iż na rozprawie w dniu 19 października 2021 r. powód zeznał, że ma świadomość tego, co się wiąże z unieważnieniem umowy i rozumie konsekwencje. Także powódka zeznała, że wie, jakie mogą być konsekwencje unieważnienia umowy oraz, że powodowie są „skłonni rozliczyć się z bankiem na takich zasadach, jakie są przewidziane w prawie”. Dodatkowo mając na uwadze, że powodowie wystąpili z określonymi w pozwie roszczeniami wywodzonymi z nieważności umowy kredytowej, będąc reprezentowanymi przez zawodowego pełnomocnika, uznać trzeba, że jest to wystarczające do oceny, że podjęli świadomą decyzję w tym zakresie. Niezależnie od powyższego na ewentualne zaniechanie poinformowania konsumenta o skutkach unieważnienia umowy – jak się wydaje – powoływać się może wyłącznie konsument a nie przedsiębiorca. Sąd Apelacyjny stoi zresztą na stanowisku, że bardziej istotne jest uświadomienie konsumenta o skutkach zgody na utrzymanie w mocy umowy zawierającej klauzule abuzywne aniżeli o skutkach unieważnienia takiej umowy.

Podobny pogląd wyraził Sąd Najwyższy w wyroku z 28 października 2022 r. w sprawie II (...) 898/22 wskazując, że aktywność konsumenta jest niezbędna dla utrzymania w mocy umowy, która w przeciwnym wypadku nie wywoływałaby skutków. Natomiast bierność konsumenta (brak zgody) powoduje w takim przypadku uznanie umowy za niewiążącą (nieważną). W sytuacji zatem, gdy powodowie nie wyrazili sprzeciwu co do uznania umowy za niewywołującą skutków (nieważną), czyli nie wyrazili następczej, świadomej i wolnej zgody na niedozwolone postanowienie, nie ma podstaw do podważenia oceny Sądu co do uznania umowy za nieważną wyłącznie z powodu ewentualnego braku stanowiska konsumentów.

Zarzut sformułowany w pkt. 2e jest niezasadny także w części dotyczącej zastosowania przepisów dyrektywy93/13/EWG do umwoy zawartej przed traktatem akcesyjnym Polski do Unii Europejskiej. W orzecznictwie (...) oraz Sądu Najwyższego nigdy nie kwestionowano takiej możliwości.

Zarzut naruszenia art. 410 k.c. w zw. z art. 405 k.c. jest bezprzedmiotowy, ponieważ rozstrzygnięcie Sądu a quo ograniczyło się do kwestii nieważności umowy, nie rozstrzygając o żądaniach finansowych.

Wreszcie bezzasadny jest zarzut naruszenia art. 189 k.p.c. Podzielając dominujący w orzecznictwie i piśmiennictwie pogląd, w świetle którego interes prawny do wytoczenia powództwa o ustalenie istnienia lub nieistnienia prawa lub stosunku prawnego w zasadzie nie zachodzi, jeżeli zainteresowany może na innej drodze osiągnąć w pełni ochronę swoich praw, w szczególności na drodze powództwa o spełnienie świadczenia (zob. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 6 października 2017 r., V CSK 52/17, LEX nr 2372279, z dnia 9 stycznia 2019 r., I CSK 711/17, LEX nr 2618479), nie sposób pominąć, że w realiach rozpatrywanej sprawy powodowie – poza możliwością zgłoszenia żądania zasądzenia świadczenia – mają interes prawny w ustaleniu nieważności przedmiotowej umowy kredytowej. Jedynie bowiem wyrok wprost odnoszący się w sentencji do przeciwstawnych stanowisk stron o ważności lub nieważności umowy kredytowej prowadzi do udzielenia odpowiedzi na pytanie czy umowa kredytowa wiąże powodów, a jeżeli tak, to w jakim zakresie i na jakich warunkach powinni ją wykonywać. Usunięcie wszelkich niepewności związanych z wykonywaniem świadczenia na rzecz banku (wysokości rat, sposobu rozliczenia kredytu) jest możliwe jedynie za pomocą powództwa o ustalenie. Dopóki strony wiąże umowa kredytowa, powodowie nie mogą domagać się przeliczenia kredytu na złotówki czy rozliczenia umowy, a jedynie ustalenie czy zaskarżona umowa jest nieważna (bezskuteczna), bądź określone postanowienia umowne nie wiążą stron, pozwoli na zaktualizowanie żądań. Ponadto, jeżeli kredytobiorca złożyłby wyłącznie pozew o zwrot wpłaconych dotąd nienależnie na rzecz pozwanego kwot, to kwestia ważności umowy stanowiłaby przedmiot rozważań Sądu wyłącznie w uzasadnieniu wyroku, a nie byłaby objęta sentencją wyroku. Wówczas mogłaby powstać wątpliwość co do dalszych zasad i formy spłaty kredytu w przyszłości. Sentencją wyroku objęte jest bowiem jedynie rozstrzygnięcie o żądaniach stron (art. 325 k.p.c.), którego faktyczne i prawne podstawy zawiera uzasadnienie. Wynikająca z art. 365 § 1 k.p.c. moc wiążąca wyroku dotyczy związania sentencją, a nie uzasadnieniem wyroku innego sądu, czyli przesłankami faktycznymi i prawnymi przyjętymi za jego podstawę, gdyż zakresem prawomocności materialnej jest objęty tylko ostateczny wynik rozstrzygnięcia, a nie jego przesłanki (tak wskazał Sąd Najwyższy m.in. w wyroku z 13 stycznia 2000 r., II CKN 655/98, LEX nr 51062, w wyroku z 23 maja 2002 r., IV CKN 1073/00, LEX nr 55501 oraz w wyroku z 11 lutego 2021 r., II USKP 20/21, LEX nr 3119575).

Za posiadaniem interesu prawnego w ustaleniu nieważności umowy kredytu przemawia ponadto fakt, iż wierzytelność Banku jest zabezpieczona hipoteką. Stosownie do art. 94 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece (tj. Dz. U. z 2019 r. poz. ze 2204 zm.) wygaśnięcie wierzytelności zabezpieczonej hipoteką pociąga za sobą wygaśnięcie hipoteki. Zatem dopiero stwierdzenie w sentencji wyroku, że umowa kredytu jest nieważna, może stanowić potwierdzenie wygaśnięcia takiej hipoteki. Wyrok ustalający może być podstawą wpisu w księdze wieczystej (podobnie uznał m.in. Sąd Najwyższy w uchwale z 14 marca 2014 r., III CZP 121/13, OSNC 2015/2/15, w postanowieniach z dnia 19 lipca 2006 r., I CSK 151/06, LEX nr 1170208, z dnia 22 lutego 2007 r., III CSK 344/06, OSNC 2008, Nr 1, poz. 12). W związku z tym, w ocenie Sądu Apelacyjnego, nie ma wątpliwości, że powodowie posiadają interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c. w stwierdzeniu w sentencji wyroku nieważności umowy kredytu.

W konsekwencji apelacja strony pozwanej podległa oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c.

Ponieważ wyrok Sądu Apelacyjnego dotyczył rozstrzygnięcia częściowego wydanego przez Sąd pierwszej instancji, a rozliczenie kosztów procesu powinno nastąpić całościowo, tzn. z uwzględnieniem jego ostatecznego wyniku, Sąd Apelacyjny orzekł, jak w pkt. 2.