sygn. I AGa 200/23 24 czerwca 2024 Sąd Apelacyjny w Łodzi

Wyrok z 24 czerwca 2024, sygn. I AGa 200/23

Data orzeczenia 24 czerwca 2024
Sąd Sąd Apelacyjny w Łodzi
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Dorota Ochalska-Gola
Tagi
#Sąd Apelacyjny w Łodzi #I Wydział Cywilny #wyrok

Sygn. akt I AGa 200/23

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 24 czerwca 2024 r.

Sąd Apelacyjny w Łodzi I Wydział Cywilny w składzie:

Przewodniczący: Sędzia SA Dorota Ochalska-Gola

Protokolant: Karina Frątczak vel Wielgus

po rozpoznaniu w dniu 24 maja 2024 r. w P. na rozprawie

sprawy z powództwa O. G.

przeciwko (...) spółce z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w P.

o zapłatę

na skutek apelacji powoda

od wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi

z dnia 17 kwietnia 2023 r. sygn. akt X GC 742/22

1.  oddala apelację;

2.  zasądza od O. G. na rzecz (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w P. kwotę 4.050 (cztery tysiące pięćdziesiąt) zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty – tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.

Sygn. akt I AGa 200 /23

UZASADNIENIE

Zaskarżonym wyrokiem z 17 kwietnia 2023 r. Sąd Okręgowy w Łodzi, w sprawie z powództwa O. G. przeciwko (...) spółce z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w P. o zapłatę, oddalił powództwo i zasądził od O. G. na rzecz (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w P. kwotę 5.417,00 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty, tytułem zwrotu kosztów procesu.

Powyższe orzeczenie poprzedziły ustalenia faktyczne Sądu I instancji, które Sąd Apelacyjny w tym zakresie podziela i przyjmuje za własne, bez konieczności ich ponownego przytaczania zgodnie z art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c.

W rozważaniach Sąd Okręgowy rozważał charakter prawny stosunku łączącego strony sporu i wskazał, że zamówienie nr (...) należy do umów nienazwanych, w ramach której strony wykreowały jeden stosunek zobowiązaniowy, którego przedmiotem były dwa świadczenia – ze strony pozwanej dostarczenie samochodu osobowego S. (...), zaś ze strony powoda uiszczenie zaliczki w wysokości 67.120 zł. Przedmiotowa umowa nie była umową sprzedaży ani także przedwstępną umową sprzedaży, gdyż powód nie miał być kupującym samochód, lecz ze względu na sposób finansowania umowy leasingiem, jedynie podmiotem korzystającym, zaś kupującym miał być leasingodawca, w tym wypadku (...) S.A. z siedzibą w P.. Ponadto w umowie strony nie zobowiązały się do zawarcia w przyszłości umowy sprzedaży samochodu, ale jedynie określiły warunki mogące dotyczyć przyszłej umowy sprzedaży.

Odnosząc się do pojęcia konsumenta z art. 22 1 k.c. w zw. z art. 556 4 k.c. Sąd a quo uznał, że powód nie jest konsumentem w rozumieniu wskazanych przepisów, ponieważ samochód osobowy chciał nabyć w związku z prowadzoną działalnością gospodarcza, o czym świadczy sposób finansowania za pomocą leasingu niekonsumenckiego oraz sposób rozliczenia kosztów nabycia i użytkowania pojazdu, który przysługuje wyłącznie przedsiębiorcy. Nie mają znaczenia twierdzenia powoda, który wskazał, iż zamierzał nabyć pojazd w celu zaspokojenia potrzeb rodzinny, a zdawał się nie zauważać, iż jednocześnie chciał korzystać z uprzywilejowanego , charakterystycznego dla przedsiębiorcy, sposobu rozliczeń kosztów związanych z jego nabyciem. W ocenie Sądu I instancji, szczególne rozumienie konsumenta wynikające z art. 556 4 k.c. nie znajduje zastosowania w rozpoznawanej sprawie, bowiem dotyczy tylko roszczeń dochodzonych z tytułu wady rzeczy sprzedanej. Warunki sprzedaży zawarte w zamówieniu odnoszące się do sprzedaży dotyczącej przedsiębiorcy korzystającego z ochrony konsumenckiej i niekorzystającego z ochrony konsumenckiej również nie znajdują zastosowania do powoda, bowiem odnoszą się do kupującego, a to nie powód miał być stroną umowy sprzedaży. Pojazd miał być nabyty przez leasingodawcę, a podmiot nabywający samochód w celu wydania go leasingobiorcy do korzystania z całą pewności nie jest konsumentem, ani w rozumieniu art. 556 4 k.c., ani w rozumieniu art. art. 22 1 k.c.

Wskazując na przepisy regulujące ustawowe (art. 491-494 k.c.) oraz umowne (art. 395 k.c.) prawo odstąpienia od umowy oraz treść zamówienia z dnia 8 lutego 2021 r. Sąd Okręgowy uznał, że powodowi nie przysługiwało prawo odstąpienia od umowy z powodu z opóźnienia w realizacji zamówienia. Powód nie korzystał z ochrony jako konsument, w związku z czym termin 30 września 2021 r. był jedynie orientacyjnym terminem realizacji zamówienia i mógł ulec zmianie. Ponadto pozwanemu przysługiwało również prawo zmiany końcowej ceny sprzedaży pojazdu – nie tylko w związku z zmianą wysokości cła i podatku Vat. Z kolei twierdzenia powoda o prognozowanych terminach realizacji zamówienia w lipcu i sierpniu 2021 r. nie mają znaczenia w przedmiotowej sprawie, gdyż były to jedynie prognozowane terminy nie uwzględnione w zapisach umowy łączącej strony. Powód nie mógł również odstąpić od umowy w związku z treścią art. 492 1 k.c., gdyż w korespondencji stron pozwany nie wskazał, iż nie może spełnić świadczenia w postaci dostarczenia samochodu, ale jedynie iż nie ma możliwości jego terminowej realizacji. Zastosowania w przedmiotowej sprawie nie ma ponadto art. 495 § 1 k.c., bowiem, nie było niemożliwości spełnienia świadczenia, ale jedynie inny termin realizacji. Natomiast zgodnie z umową łączącą strony prawo odstąpienia od umowy przysługiwało pozwanemu, gdyż w umowie zastrzeżono prawo sprzedającego odstąpienia od umowy w terminie 2 miesięcy od daty wskazanej, jako termin odbioru samochodu, tj. 30 września 2021 roku. Stosownie do dyspozycji art. 395 § 1 k.c. pozwany złożył powodowi oświadczenie o odstąpieniu od umowy w dniu 25 października 2021 r. (które dotarło do adresata w dniu 26 października 2021 roku), czyli przed upływem 2 miesięcy od dnia 30 września 2021 r., a zatem w terminie przewidzianym umową. Tym samym nastąpiło skuteczne odstąpienie od umowy przez pozwanego, a umowa jest traktowana tak jakby nie została zawarta (art. 395 § 2 k.c.).

Zdaniem Sądu I instancji, powodowi nie przysługiwało prawo żądania odszkodowania z tytułu odstąpienia od umowy na podstawie art. 471 k.c., gdyż nie zostały spełnione przesłanki odpowiedzialności kontraktowej pozwanego. Pozwany odstępując od umowy zwolnił się z obowiązku spełnienia świadczenia, czyli dostarczenia pojazdu, który następnie miał być zakupiony przez firmę leasingową i oddany powodowi do korzystania. Ponadto Sąd a quo zwrócił uwagę na brak związku przyczynowego pomiędzy faktem niewykonania zobowiązania, a powstałą szkodą. Powód zdecydował się bowiem na pojazd od innego dealera przed złożeniem oświadczenia o odstąpieniu od umowy przez pozwanego. Normalnym następstwem opóźnienia w wykonaniu zobowiązania nie jest nabycie innego pojazdu, ponadto pozwany na czas obowiązywania umowy umożliwił powodowi bezpłatne korzystanie z pojazdu zastępczego. Sąd Okręgowy nie zgodził się z poglądem powoda, który utożsamia rozmiar szkody z różnicą między ceną pojazdu nabytego od innego dealera, a ceną pojazdu oferowanego przez pozwanego. Powód, który nie był kupującym, nie zapłacił ceny sprzedaży. Szkodą jest co najwyżej różnica pomiędzy kosztami leasingu poniesionymi w związku z korzystaniem z pojazdu pochodzącego od innego dealera, a kosztami leasingu, które powód by poniósł, gdyby pojazd został odebrany od pozwanego. Powód nie wykazał jednakinicjatywy dowodowej w tym zakresie. Oczywistym jest, że cena nabycia ma istotne znaczenie dla wysokości rat leasingowych, ale poza ceną nabycia na raty składają się też inne pozycje, w tym prowizje, opłaty odsetki. Nie można zatem ustalić wysokości faktycznej szkody powoda w oparciu o zebrany w sprawie materiał dowodowy.

O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 98 § 3 k.p.c. i art. 98 § 1 1 k.c.

Powyższy wyrok zaskarżył apelacją powód w całości, zarzucając:

I. naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 233 § 1 k.p.c.:

-

poprzez brak wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału dowodowego i jego dowolną, ocenę skutkującą przyjęciem:

-

zawarcia przez strony umowy nienazwanej w sytuacji, gdy z materiału dowodowego sprawy, w szczególności treści zamówienia wynika, iż zgodnym zamiarem stron było zawarcie umowy sprzedaży w przyszłości, a zatem łącząca strony umowa wypełnia essentialia negotti przedwstępnej umowy sprzedaży,

-

braku występowania powoda w charakterze konsumenta w sytuacji, gdy powód dokonał z pozwanym czynności niezwiązanej bezpośrednio z jego działalnością gospodarczą lub zawodową o czym w sposób jednoznaczny świadczy przedmiot umowy skonfrontowany z przedmiotem działalności prowadzonej przez powoda ujawnionym w rejestrze (...), a także zakup pojazdu bezpośrednio do celów prywatnych

-

braku uprawienia powoda do odstąpienia od umowy w sytuacji, gdy powód jako konsument korzystał z należnej ochrony, a termin 30.09.2021 r. nie stanowił jedynie orientacyjnego terminu realizacji zamówienia stąd nie mógł ulec zmianie, o czym świadczą również wiadomości wymieniane między stronami, w ramach których pozwany przyznaje, iż nie ma możliwości terminowej realizacji umowy

-

braku związku przyczynowego pomiędzy faktem niewykonania zobowiązania, a powstałą szkodą w sytuacji, gdy niewywiązanie się przez pozwanego z zawartej umowy skutkowało koniecznością nabycia pojazdu od innego dealera w późniejszym okresie

II. naruszenie prawa materialnego, tj.

a)  art. 535 § 1 w zw. z art. 389 § 1 w zw. z art. 65 § 1 i 2 k.c. poprzez ich niezastosowanie i uznanie, że strony łączyła umowa nienazwana w sytuacji, gdy zgodnym zamiarem stron było zawarcie umowy sprzedaży w przyszłości, a łącząca strony umowa wypełnia essentialia negotti przedwstępnej umowy sprzedaży,

b)  art. 22 1 k.c. poprzez jego niezastosowanie i uznanie, iż powodowi nie przysługuje status konsumenta w sytuacji, gdy powód jako osoba fizyczna dokonał z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jego działalnością gospodarczą lub zawodową, tym samym słuszne było przyznanie powodowi statusu konsumenta i udzielenie mu w tym zakresie należnej ochrony

c)  art. 361 § 1 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że brak jest związku przyczynowego pomiędzy faktem niewykonania zobowiązania, a powstałą szkodą w sytuacji, gdy niewywiązanie się przez pozwanego z zawartej umowy skutkowało koniecznością nabycia pojazdu od innego podmiotu w późniejszym okresie, co nieuchronnie wiązało się z wyższą ceną pojazdu.

Wskazując na powyższe zarzuty skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kwoty 123.997 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 03.11.2021r. do dnia zapłaty oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych za obie instancje. Jednocześnie na podstawie przepisu art. 380 k.p.c. apelujący wniósł o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego rzeczoznawcy majątkowego celem ustalenia wartości szkody bodącej następstwem niewykonania zobowiązania umownego przez porwanego zgodnie z umową z dnia 08.02.2021r. z uwzględnieniem cech pojazdu jaki powód miał nabyć od pozwanego i cech pojazdu , jaki powód finalnie nabył od podmiotu trzeciego.

Pozwana Spółka wniosła o oddalenie apelacji i zasądzenie od powoda na jej rzecz kosztów postępowania apelacyjnego.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja powoda jest niezasadna.

Przede wszystkim Sąd Apelacyjny nie znalazł podstaw do dokonania na podstawie art. 380 k.p.c. kontroli postanowienia Sądu I instancji z dnia 21 lutego 2023 r. o pominięciu dowodu z opinii biegłego sądowego rzeczoznawcy majątkowego. Po pierwsze, powód nie może domagać się kontroli wskazanego postanowienia Sądu Okręgowego i skutecznie podnosić zarzutów naruszenia przepisów prawa procesowego z tej przyczyny, iż nie dopełnił przewidzianego w art. 162 k.p.c. obowiązku prawidłowego zgłoszenia zastrzeżenia co do tej decyzji procesowej. Jak powszechnie przyjmuje się w orzecznictwie, przepis art. 162 k.p.c. winien podlegać wykładni ścisłej. Strona reprezentowana przez fachowego pełnomocnika nie może więc zarzucać w apelacji uchybienia przez sąd I instancji przepisom postępowania polegającego na wydaniu postanowienia, które może być zmienione lub uchylone stosownie do okoliczności, jeżeli nie zwróciła uwagi sądu na to uchybienie w trybie powołanego przepisu (tak m.in. SN w wyroku z dnia 12 czerwca 2015 r. w sprawie II CSK 450/14, LEX nr 1754049). Zachowanie uprawnienia do powoływania się na uchybienia przepisom postępowania, z wyjątkiem przewidzianym w art. 162 § 3 k.p.c. , wymaga - poza dochowaniem terminu zgłoszenia zastrzeżenia - wskazania spostrzeżonego przez stronę uchybienia z wyczerpującym przytoczeniem naruszonych przepisów postępowania wraz z wnioskiem o wpisanie tak sformułowanego zastrzeżenia do protokołu. Niewpisanie zastrzeżenia do protokołu powoduje utratę podnoszonych zarzutów. Zastrzeżenie nie jest także skuteczne, gdy nie zawiera wyczerpującego przytoczenia naruszonych przepisów postępowania i nie spełnia tym samym celu umożliwienia sądowi usunięcia skutków naruszenia przepisów postępowania. W przypadku zastrzeżeń składanych przez profesjonalnych pełnomocników powinny one być prawidłowo sformułowane tzn. winny wskazywać właściwe przepisy prawa procesowego, które zostały naruszone decyzją procesową sądu. (tak SN w wyroku z dnia 10 sierpnia 2006 r. V CSK 237/06, LEX nr 201179; w wyroku z dnia 27 listopada 2013 r., V CSK 544/12, LEX nr 1438426; SA w Warszawie w wyroku z dnia 13 marca 2019 r. , VI ACa 1478/17, LEX nr 2753731; SA w Gdańsku w wyroku z dnia 29 kwietnia 2022 r., I AGa 259/21, LEX nr 3431189). W rozpatrywanej sprawie powód reprezentowany przez fachowego pełnomocnika w piśmie procesowym z dnia 24 października 2022 r. zgłosił wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego sądowego rzeczoznawcy majątkowego na okoliczności wskazane aktualnie w apelacji. Postanowieniem z dnia 21 lutego 2023 r. wydanym na posiedzeniu niejawnym Sąd I instancji pominął dowód z opinii biegłego sądowego na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. Pełnomocnik powoda nie złożył zastrzeżeń co do tego postanowienia ani w piśmie procesowym, ani na najbliższym terminie rozprawy 20 marca 2023 r. Takie zastrzeżenie złożył wyłącznie pełnomocnik strony pozwanej co do dowodu z opinii biegłego sądowego zgłoszonego w odpowiedzi na apelację. Tym samym powód utracił możliwość skutecznego powoływania się na potencjalne uchybienie Sądu I instancji, którego nie sygnalizował w trybie art. 162 k.p.c.

Po wtóre, na aprobatę zasługuje stanowisko Sądu Okręgowego, iż w realiach sporu dowód z opinii biegłego – rzeczoznawcy majątkowego na okoliczność wysokości szkody mierzonej wartością pojazdu jest nieprzydatny dla rozstrzygnięcia. Jak bowiem trafnie zauważył Sąd Okręgowy, powód z całą pewnością nie poniósł tak definiowanej szkody , gdyż nie jest właścicielem samochodu objętego zamówieniem z dnia 19 października 2021 r. złożonym w (...) (...) spółce komandytowej w C.. Pojazd ten został bowiem ostatecznie zakupiony przez (...) Spółkę z o.o. w G., która zawarła z powodem w dniu 9 listopada 2021 r. umowę leasingu operacyjnego niekonsumenckiego i pozostaje właścicielem przedmiotu leasingu. W § 2 ust. 5 tej umowy leasingu wprost zresztą wskazano, że przedmiot leasingu zaliczany jest do składników majątkowych finansującego. Okoliczność powyższą potwierdza ponadto polisa ubezpieczeniowa pojazdu załączona na karcie 164 akt, gdzie jako właściciela pojazdu wskazano (...) Spółkę z o.o. w G.. W konsekwencji to leasingodawca - (...) Spółkę z o.o. w G. zapłaciła sprzedawcy cenę sprzedaży i to temu podmiotowi przysługuje prawo własności pojazdu o określonej wartości.

Co więcej, także pojazd zamówiony u strony pozwanej z założenia miał zostać nabyty przez inny podmiot, a nie powoda. Powód zdaje się całkowicie pomijać, że w dniu 4 sierpnia 2021 r. zawarł umowę leasingu nr (...)(UL) z (...) Spółką Akcyjną z siedzibą w P., której przedmiotem był pojazd objęty zamówieniem z dnia 8 lutego 2021 r. złożonym u strony pozwanej. To (...) S.A. miała ostatecznie być stroną umowy sprzedaży i nabyć samochód od dostawcy czyli (...) Spółki z o.o. , co wprost wynika z § 1 umowy leasingu. Z treści tej umowy jasno wynika ponadto, że finansujący miał następnie wydać sporny pojazd powodowi jedynie do używania i pobierania pożytków za odpowiednim wynagrodzeniem. Powód na podstawie umowy leasingu z całą pewnością nie nabywał prawa własności pojazdu i przedmiot leasingu nie wchodził w skład jego majątku.

Na taki sposób realizacji transakcji sprzedaży samochodu wskazywała także treść zamówienia z dnia 8 lutego 2021 r. , w którym znalazła się adnotacja „finasowanie: leasing”. Dalsze uwagi w dokumencie zamówienia i wzmianka o treści „…po wyprodukowaniu pojazdu sprawdzimy ofertę i klient wybierze najkorzystniejszy wariant” odnoszą się do tego właśnie sposobu finansowania tj. leasingu operacyjnego. Wbrew tezom apelującego, z treści zamówienia absolutnie nie wynika, że zastrzeżenie dotyczące wyboru najkorzystniejszej oferty miał odnosić się do ewentualnego nabycia własności pojazdu przez powoda. W takiej sytuacji nie byłoby bowiem żadnej konkurencyjności potencjalnych ofert przedstawianych powodowi, z których ten mógł wybrać najkorzystniejszą. Przeciwnie, to powód byłby podmiotem składającym ofertę zakupu pojazdu, zaś uprawnionym do jej przyjęcia byłby pozwany jako sprzedawca. Próba takiej wykładni postanowień umowy łączącej strony całkowicie pomija także pozostały zebrany w sprawie materiał dowodowy w postaci zeznań świadków H. Ł. i P. D., którzy zgodnie wskazywali, że już w chwili składania zamówienia strony miały wiedzę o tym, że samochód będący przedmiotem zamówienia będzie leasingowany przez zewnętrzny podmiot, przy czym w tej dacie leasingodawca nie był jeszcze znany. Zeznania te są spójne z treścią zamówienia i znajdują potwierdzenie w dalszym biegu zdarzeń, w toku których powód w okresie oczekiwania na realizację zamówienia dokonał wyboru instytucji leasingującej i zawarł umowę z (...) Spółką Akcyjną z siedzibą w P..

W tym stanie rzeczy ustalenie w drodze opinii biegłego sądowego –rzeczoznawcy majątkowego wartości pojazdu aktualnie leasingowanego przez powoda oraz wartości pojazdu, który był przedmiotem zamówienia u strony pozwanej i ustalanie ewentualnej różnicy między tymi kwotami pozostaje całkowicie bez wpływu na rozstrzygnięcie, gdyż powód z całą pewnością nie poniósł tak rozumianego uszczerbku majątkowego.

Powyższa konstatacja przekłada się także wprost na ocenę zasadności powództwa. Wypada przypomnieć, że obowiązkiem powoda jest dokładne określenie żądania oraz przytoczenie uzasadniających je okoliczności faktycznych (art. 187 § 1 pkt 1 i 2 k.p.c.). Granice sporu wyznacza nie tylko treść żądania pozwu (petitum) ale i podstawa faktyczna powództwa (causa petendi), rozumiana jako okoliczności faktyczne powoływane przez powoda dla uzasadnienia wydania wyroku określonej treści (por. wyrok SN z dnia 23 lipca 2015 r. , I CSK 549/14, LEX nr 1771518; wyrok SN z dnia 17 kwietnia 2018 r., II PK 37/17, LEX nr 2509625). O zakresie rozstrzygnięcia Sądu zarówno w sensie pozytywnym, jak i negatywnym decyduje "żądanie" w rozumieniu art. 321 § 1 k.p.c., które należy odnosić zarówno do treści wniosku o zasądzenie, jak i do faktów powoływanych na jego uzasadnienie. Wymaganie w postaci dokładnego określenia żądania, zmierza zatem do ścisłego i jednoznacznego określenia przedmiotu osądzenia i zakresu udzielenia ochrony prawnej.

Przewidziany w art. 321 § 1 k.p.c. zakaz orzekania ponad żądanie, będący przejawem zasad dyspozycyjności i kontradyktoryjności, oznacza, że o treści wyroku zarówno w sensie pozytywnym, jak i negatywnym decyduje żądanie strony. Sąd nie może zasądzać czego innego od tego, czego żądał powód, więcej niż żądał powód, ani na innej podstawie faktycznej niż wskazana przez powoda. Sąd jest zatem związany granicami żądania powództwa i nie może dysponować przedmiotem procesu przez określenie jego granic niezależnie od zakresu żądania ochrony określonej przez powoda (por. wyrok SN z dnia 23 lipca 2015 r. , I CSK 549/14, LEX nr 1771518).

Rzeczą sądu nie jest również zastąpienie powoda w sprecyzowaniu żądania, ale ocena jego zasadności. Nie jest zatem możliwe sformułowanie żądania opartego na twierdzeniu o poniesionej szkodzie z pozostawieniem określenia rodzaju tej szkody i jej wysokości ocenie Sądu, warunkowanej ostatecznym wynikiem postępowania.

Powyższe rozważania mają istotne znaczenie w rozpatrywanej sprawie, bowiem powód , reprezentowany przez fachowego pełnomocnika, określił w pozwie szkodę, której naprawienia dochodził w niniejszym postępowaniu, jako uszczerbek w swoim majątku wyrażający się „…różnicą między wartością pojazdu, jaka została objęta umową z pozwanym, a wartością pojazdu wynikającą z umowy zawartej przez powoda ze spółką pod firmą (...) spółka komandytowa w związku z niewykonaniem zobowiązania przez pozwanego” (vide uzasadnienie pozwu k 7 akt). W ten sposób wyliczona została dochodzona kwota 123.997 zł, stanowiąca różnicę między ceną pojazdu z zamówienia w (...) Sp.k. w C. (795.197 zł brutto), a ceną auta z zamówienia złożonego u strony pozwanej (671.200 zł brutto). Dodatkowo w wezwaniu do zapłaty kwoty 123.997 zł powód jedynie sygnalizował możliwość wystąpienia z kolejnymi roszczeniami odszkodowawczymi m.in. związanymi z zawartą umową leasingu. Tak zdefiniowane co do faktów roszczenie nie zostało zmienione z zachowaniem wymogów przewidzianych w art. 193 § 2 1 k.p.c. do chwili zamknięcia rozprawy przed Sądem I instancji. Należy bowiem pamiętać, że przedmiotową zmianą powództwa jest także modyfikacja polegająca na zastąpieniu dotychczasowej podstawy faktycznej inną, przy zachowaniu niezmienionego żądania.

W tym stanie rzeczy, w sytuacji, gdy powód bezspornie nie nabył własności żadnego z pojazdów i nie zapłacił ceny sprzedaży za żadne z aut, żądanie pozwu oparte na tego rodzaju podstawie faktycznej podlegało oddaleniu bez względu na pozostałe argumenty przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku.

Jak trafnie dostrzegł Sąd Okręgowy, powód nie dochodził w toku postępowania naprawienia innej hipotetycznej szkody wyrażającej się w ewentualnie wyższych kosztach leasingu pojazdu objętego zamówieniem złożonym w (...) Sp.k. w C. i co istotne - nie przedstawił twierdzeń i dowodów dla wykazania tego rodzaju szkody. Na marginesie zaznaczyć trzeba, że nie jest w tym zakresie decydująca sama wysokość opłat leasingowych wynikających z treści umów leasingu załączonych do akt sprawy, gdyż ich kalkulacja następuje w oparciu o różne wskaźniki, a nie tylko cenę pojazdu, dokonywana jest z uwzględnieniem np. okresu trwania umowy leasingu i obejmuje prowizje oraz oprocentowanie. Co więcej, z obu umów wynika, że wysokość rat pozostaje zmienna. W sprawie brak jest dowodów pozwalających ustalić, jakie opłaty z tytułu umowy leasingu poniósł dotąd powód, a jakie – przy założeniu ich zmienności – mógłby ewentualnie do chwili obecnej ponosić, gdyby wykonywana była umowa z dnia 4 sierpnia 2021 r. zawarta z (...) S.A. i jaki są rzeczywiste obciążenia powoda z tego tytułu przy uwzględnieniu prowadzonej działalności gospodarczej i wynikających z tego faktu możliwych odliczeń podatku VAT czy samych rat leasingowych jako kosztów uzyskania przychodu.

Niezależnie od dotychczasowych rozważań, Sąd Apelacyjny nie podziela podniesionych w apelacji zarzutów naruszenia prawa procesowego i prawa materialnego.

Nietrafny jest zarzut naruszenia zasad swobodnej oceny dowodów wyrażonej w art. 233 § 1 k.p.c. Skuteczne przedstawienie zarzutu naruszenia przez sąd przepisu art. 233 § 1 k.p.c. wymaga wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania, lub doświadczenia życiowego przy ocenie konkretnego dowodu, to bowiem jedynie może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął sąd wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu (tak: orzeczenia Sądu Najwyższego: z dnia 5 sierpnia 1999 r., II UKN 76/99, publ. OSNAPiUS 2000, Nr 19, poz. 732; z dnia 10 kwietnia 2000 r., V CKN 17/2000, publ. OSNC 2000, Nr 10, poz. 189; z dnia 10 stycznia 2002 r., II CKN 572/99, LEX nr 53136; z dnia 27 września 2002 r., II CKN 817/00, LEX nr 56096).

Apelacja powoda nie zawiera tego rodzaju jurydycznych argumentów. Skarżący nie wskazuje, które dowody i z jakich przyczyn zostały wadliwie ocenione przez Sąd I instancji, na czym polegało ewentualne naruszenie zasad doświadczenia życiowego i reguł logicznego rozumowania. Wbrew odmiennym argumentom apelującego, trafna pozostaje ocena dowodu z jego przesłuchania w części dotyczącej statusu konsumenta. W żadnym razie rozstrzygająca w tej materii nie jest relacja powoda wskazująca, że zamierzał wykorzystywać pojazd zamówiony u pozwanego jako samochód rodzinny, do celów prywatnych. Zeznania te należało bowiem zestawić z pozostałym materiałem dowodowym , w tym z umową leasingu zawartą w dniu 4 sierpnia 2021 r. przez powoda jako przedsiębiorcę, czy z oryginalnym tekstem zamówienia złożonego pozwanemu (k 105 akt), w którym rzekomy konsumencki status powoda nie został odnotowany, a wreszcie z opisaną przez powoda w złożonych zeznaniach praktyką rozliczania obciążeń związanych z aktualnie leasingowanym pojazdem w ramach prowadzonej działalności gospodarczej. Nie sposób pominąć, że zamówienie z dnia 8 lutego 2021 r. skierowane do pozwanej Spółki było jedynie elementem złożonej transakcji, która polegać miała na dostawie przez stronę pozwaną zamówionego przez powoda pojazdu, ale w celu jego nabycia przez podmiot trzeci tj. instytucję finansującą, a następnie na przekazaniu tego samochodu powodowi jako przedsiębiorcy do używania w ramach leasingu operacyjnego. Powód nie może zatem zasadnie twierdzić, że w ramach części tej transakcji tj. w ramach zamówienia wystąpił jako konsument, choć finalny cel całej czynności prawnej bezspornie związany był z prowadzoną przez niego działalnością gospodarczą. O posiadaniu przez powoda przymiotu konsumenta nie świadczy także analiza przedmiotu działalności gospodarczej ujawnionego w rejestrze (...). W świetle zasad doświadczenia życiowego i reguł obrotu gospodarczego działalność handlowa i usługowa, dodatkowo prowadzona jednocześnie w dwóch różnych miejscowościach (w O. i w P.), wymaga wykorzystania przez przedsiębiorcę środka transportu w normalnym działaniu takiego przedsiębiorstwa. Rozwój gospodarczy i postęp technologiczny sprawia, że szereg ruchomości takich właśnie jak środki transportu, czy sprzęt komputerowy, powszechnie służy przedsiębiorcom w prowadzonej przez nich działalności, choć sam przedmiot tej działalności nie jest związany z usługami transportu czy usługami IT.

Pozostałe argumenty apelującego przedstawione na poparcie analizowanego zarzutu naruszenia przepisu prawa procesowego w istocie pozostają poza zakresem zastosowania art. 233 § 1 k.p.c. Należy przypomnieć, że powołana norma procesowa w przypadku dowodów z dokumentów odnosi się jedynie do oceny ich wiarygodności i mocy dowodowej oraz ustalenia treści tych dokumentów , a nie do wykładni zawartych w nich oświadczeń woli stron, a tym bardziej do analizy skutków prawnych tych oświadczeń. Ta dokonywana jest na etapie stosowania prawa materialnego i ewentualne błędy w tym zakresie mogą być zwalczane jedynie za pomocą zarzutów naruszenia prawa materialnego. Reasumując, jedynie ustalenie treści pisemnego oświadczenia woli stron należy do ustaleń faktycznych (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 listopada 1996 r., II UKN 9/96, OSNCP 1997, Nr 11, poz. 201; wyrok SN z dnia 21 lutego 2013 r. w sprawie IV CSK 463/12, LEX nr 1311811; wyrok SA w Rzeszowie z dnia 23 kwietnia 2015 r. w sprawie I ACa 707/14, LEX nr 1770851).

Tym samym powód nie może za pomocą zarzutu naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. kwestionować wykładni oświadczeń woli stron, która skutkowała uznaniem spornej umowy za umowę nienazwaną oraz stanowiska Sądu I instancji o braku uprawnienia powoda do odstąpienia od kontraktu. Podkreślić trzeba, że analogiczne argumenty powód przedstawia w ramach formalnie poprawnie postawionego zarzutu naruszenia prawa materialnego tj. art. 535 § 1 k.c. w związku z art. 389 § 1 w związku z art. 65 § 1 i 2 k.c.

Sąd I instancji nie uchybił ponadto dyspozycji art. 233 § 1 k.p.c. wskazując na brak zależności przyczynowo – skutkowej między hipotetycznym niewykonaniem zobowiązania przez pozwanego, polegającym na opóźnieniu w dostawie pojazdu , a zamówieniem przez powoda kolejnego samochodu u innego podmiotu jeszcze przed odstąpieniem od umowy z pozwaną Spółką. Sąd Okręgowy trafnie dostrzegł, że powód miał w tym czasie zapewnioną możliwość nieodpłatnego korzystania z pojazdu zastępczego, z której sam zrezygnował, a dodatkowo pozwany zapewniał powoda o gotowości spełnienia swojego świadczenia wskazując jego nowy termin. Za bezsporną należy również uznać okoliczność, że pojazd objęty zamówieniem z dnia 8 lutego 2021 r. został wyprodukowany i sprowadzony przez pozwaną Spółkę w grudniu 2021 r. (powód sam załączył do pozwu internetową ofertę sprzedaży spornego pojazdu datowaną na 28 grudnia 2021 r. k 42), a zatem przed terminem dostawy innego pojazdu uzgodnionym w zamówieniu z dnia 19 października 2021 r. skierowanym do (...) (...) Spółki komandytowej w C., w którym data odbioru samochodu została zakreślona na 31 marca 2022 r. i przed rzeczywistym terminem jego wydania tj. 28 lutego 2022 r. ( protokół wydania pojazdu k 161). Kwestia istnienia zależności przyczynowo – skutkowej ma zresztą o tyle marginalne znaczenia, iż jak wyżej wskazano, powód nie poniósł deklarowanego w pozwie uszczerbku majątkowego mierzonego ceną (wartością) obu pojazdów.

Z tych samych przyczyn zamierzonych skutków nie wywołuje zarzut naruszenia przepisu prawa materialnego tj. art. 361 § 1 k.c. Założone przez powoda niewykonanie zobowiązania polegające na niewydaniu przez pozwanego zamówionego pojazdu do dnia 30 września 2021 r. - nawet przy hipotetycznym ustaleniu , że termin ten nie mógł ulec przesunięciu - w żadnym razie nie skutkowało „…koniecznością nabycia pojazdu od innego podmiotu w późniejszym okresie, co nieuchronnie wiązało się z wyższą ceną pojazdu” , bowiem powód nie tylko nie wykazał szczególnych okoliczności, które uniemożliwiały wykonanie umowy zawartej z pozwanym w późniejszym terminie tj. w grudniu 2021 r., ale przede wszystkim nie nabył żadnego innego samochodu za wyższą cenę.

W świetle dotychczasowych rozważań nietrafny pozostaje także zarzut naruszenia prawa materialnego tj. art. 22 1 k.c. Sąd Okręgowy poddał wszechstronnej ocenie okoliczności faktyczne sporu i trafnie uznał, że powód w ramach umowy z pozwaną Spółką nie miał statusu konsumenta, o czym świadczy znany obu stronom cel umowy i uzgodniony sposób finansowania transakcji. Sąd Apelacyjny w pełni podziela w tym zakresie wywody przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku i przyjmuje za własne. W ich uzupełnieniu należy wskazać, że status osoby fizycznej jako konsumenta wyznaczany jest w ramach konkretnej czynności prawnej dokonywanej z przedsiębiorcą z uwzględnieniem jej rodzaju i celu. Nie decyduje o nim to, czy dana osoba prowadzi działalność gospodarczą lub zawodową, lecz to, czy czynność zdziałana z przedsiębiorcą pozostaje w bezpośrednim związku z jej działalnością. Punktem odniesienia przy ocenie związku czynności prawnej z prowadzoną działalnością gospodarczą jako bezpośredniego lub pośredniego, są okoliczności danej sprawy istniejące w czasie dokonywania skonkretyzowanej czynności. Właściwe dla jej dokonania są kryteria rodzaju czynności prawnej i jej przedmiotu, typowego charakteru czynności ze względu na prowadzoną działalność gospodarczą, przeznaczenia nabywanego towaru lub usługi dla celu bezpośrednio lub pośrednio związanego z działalnością gospodarczą (por. wyrok SN z 28 marca 2024 r., II CSKP 1605/22, LEX nr 3699634). W okolicznościach sporu jeszcze raz podkreślić trzeba, że umowa stron zmierzała wyłącznie do sprowadzenia i wydania pojazdu, który miał być nabyty przez finansującego czyli przedsiębiorcę , a następnie stanowić przedmiot leasingu w ramach umowy zawartej przez finansującego i powoda jako przedsiębiorcę. W ocenie Sądu Apelacyjnego przesądza to o bezpośrednim związku analizowanej czynności prawnej z działalnością gospodarczą apelującego.

Niezasadne pozostają wreszcie zarzuty naruszenia przepisów art. 535 § 1 k.c. w związku z art. 389 § 1 w związku z art. 65 § 1 i 2 k.c. poprzez ich niezastosowanie. Apelujący za pomocą tego zarzutu stara się wykazać, że zgodnym zamiarem stron było zawarcie umowy sprzedaży zamawianego pojazdu w przyszłości, a łącząca strony umowa wypełniała essentialia negotii przedwstępnej umowy sprzedaży. Z tym stanowiskiem nie sposób się jednak zgodzić. W świetle zeznań świadków H. Ł. i P. D., a nawet samego powoda nie może budzić wątpliwości, że już w trakcie rozmów poprzedzających złożenie pisemnego zamówienia z dnia 8 lutego 2021 r. znany był cel zamówienia i sposób finansowania transakcji tj. sprowadzenie auta i jego sprzedaż instytucji finansującej, która miała zawrzeć umowę leasingu operacyjnego z powodem. Okoliczności te ujawnione zostały w treści zamówienia, co już uprzednio wyjaśniono w ramach rozważań poświęconych wnioskowi powoda w trybie art. 380 k.p.c. Dodatkowo w wykonaniu tych ustaleń stron powód w dniu 4 sierpnia 2021 r. zawarł umowę leasingu spornego pojazdu z (...) S.A. w P.. Doprawdy trudno w tej sytuacji bronić tezy , iż zgodnym zamiarem stron wyrażonym w pisemnym zamówieniu było zawarcie przez te właśnie podmioty przyszłej umowy sprzedaży pojazdu. Powód nigdy nie ujawnił wobec pozwanego woli nabycia zamówionego samochodu we własnym imieniu i na swoją rzecz, nie deklarował także zapłaty z własnego majątku pozostałej ceny sprzedaży ponad uzgodnioną zaliczkę będąca warunkiem realizacji zamówienia. Nie sposób również twierdzić, że w zamówieniu uzgodnione zostały wszystkie przedmiotowo istotne elementy przyszłej umowy sprzedaży w sytuacji, gdy w chwili podpisania zamówienia nie była znana osoba kupującego. Nie był nią bowiem powód, a przyszły finansujący leasing operacyjny, którego wyboru apelujący dokonał dopiero w sierpniu 2021 r.

Trafne stanowisko Sądu I instancji co do braku po stronie powoda statusu konsumenta przekłada się także na w pełni uprawnioną ocenę, iż w rozpatrywanej sprawie nie miały zastosowania warunki sprzedaży dotyczące przedsiębiorcy korzystającego z ochrony konsumenckiej. Sąd Okręgowy poddał przy tym wnikliwej analizie przepisy art. 492 k.c. i art. 492 1 k.c. zasadnie przyjmując, że w rozpatrywanej sprawie nie zostały spełnione przesłanki ich zastosowania w odniesieniu do powoda, jak i umowne prawo odstąpienia zastrzeżone w umowie stron. W ślad za tymi rozważaniami ponownie podkreślić trzeba, że skoro powód nie korzystał z ochrony jako konsument, to wskazany w zamówieniu termin 30 września 2021 r. – zgodnie pkt III ppkt 1 zamówienia – miał jedynie charakter orientacyjny. Ponadto pozwana Spółka konsekwentnie deklarowała powodowi wolę spełnienia świadczenia w postaci dostarczenia zamówionego pojazdu, a jedynie wskazywała inny, późniejszy termin jego realizacji. Wyklucza to zastosowanie zarówno przepisu art. 492 1 k.c., jak i przepisu art. 495 § 1 k.p.c. , gdyż z pewnością nie sposób w rozpatrywanej sprawie mówić o obiektywnej niemożliwości świadczenia przez stronę pozwaną.

W tym stanie rzeczy, to pozwany w świetle postanowień umowy tj. pkt III ppkt 7 mógł skorzystać z zastrzeżonego na jego rzecz umownego prawa odstąpienia od umowy, co uczynił w piśmie z dnia 25 października 2021 r.

Z dotychczasowych rozważań wynika także, iż zasadne pozostaje stanowisko Sądu Okręgowego o braku odpowiedzialności kontraktowej pozwanego na podstawie art. 471 k.c. za szkodę określoną w pozwie, mierzoną ceną (wartością) pojazdów. Pozwany odstępując od umowy zwolnił się z obowiązku świadczenia wynikającego z zamówienia, a powód z całą pewnością nie poniósł tak rozumianej szkody. Trafna pozostaje ponadto ocena przedstawiona w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku co do braku adekwatnego związku przyczynowego między hipotetycznym nienależytym wykonaniem zobowiązania przez pozwaną Spółkę a zdefiniowanym w pozwie uszczerbkiem majątkowym.

Mając powyższe na uwadze, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację powoda jako bezzasadną.

O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 § 1, 1 1 i 3 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c. Na poniesione przez pozwanego koszty złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika ustalone na podstawie § 2 pkt 6 w związku z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015 r. poz. 1800 ze zm.).