Wyrok z 18 października 2024, sygn. I ACa 583/23
Sygn. akt I ACa 583/23
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 18 października 2024 r.
Sąd Apelacyjny w Łodzi I Wydział Cywilny w składzie:
Przewodniczący: Sędzia SA Dorota Ochalska-Gola
Protokolant: Karina Frątczak vel Wielgus
po rozpoznaniu w dniu 23 września 2024 r. w Łodzi na rozprawie
sprawy z powództwa N. L., Ł. S. i Á. S.
przeciwko (...) Bank (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w U.
o zapłatę
na skutek apelacji strony pozwanej
od wyroku Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim
z dnia 23 listopada 2022 r. sygn. akt I C 974/22
I. zmienia zaskarżony wyrok w punktach 1. i 2. w ten sposób, że nadaje im następująca treść:
„1. zasądza od (...) Bank (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w U. na rzecz N. L., Ł. S. i Á. S. kwotę 220.006,31 (dwieście dwadzieścia tysięcy sześć i 31/100) zł w częściach równych z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 24 maja 2022 r. do dnia zapłaty i oddala powództwo w pozostałej części;
2. zasądza od (...) Bank (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w U. na rzecz N. L., Ł. S. i Á. S. kwoty po 399 (trzysta dziewięćdziesiąt dziewięć) zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty.”;
II. oddala apelację w pozostałej części;
III. nie obciąża powodów kosztami postępowania apelacyjnego.
Sygn. akt I ACa 583/23
UZASADNIENIE
Zaskarżonym wyrokiem z 23 listopada 2022 r. Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim, w sprawie z powództwa N. L., Ł. S. i Á. S. przeciwko (...) (...) (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w U. o zapłatę, zasądził od pozwanego - (...)Banku (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w U. solidarnie na rzecz powodów N. L., Ł. S. i Á. S. kwotę 413.178,59 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 24 maja 2022 r. do dnia zapłaty; zasądził od pozwanego solidarnie rzecz powodów kwotę 11.851,00 zł tytułem zwrotu kosztów procesu.
Powyższe orzeczenie poprzedziły ustalenia faktyczne Sądu I instancji, które Sąd Apelacyjny w tym zakresie podziela i przyjmuje za własne, bez konieczności ich ponownego przytaczania zgodnie z art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c., za wyjątkiem ustalenia co do waluty, a tym samym wysokości wpłat dokonanych przez powodów tytułem rat kapitałowo – odsetkowych, o czym w dalszej części uzasadnienia.
W rozważaniach Sąd Okręgowy przypomniał, że powodowie zawarli 19 października 2007 roku z pozwanym umowę kredytu mieszkaniowego (...) hipoteczny nr (...). Kredyt udzielony powodom miał charakter kredytu denominowanego, który - zdaniem Sądu I instancji - należy uznać za sprzeczny z właściwością (naturą) stosunku prawnego i zasadami współżycia społecznego. Sąd a quo argumentował, że w przedmiotowej umowie połączono stosunek prawny wynikający z art. 69 Prawa bankowego z klauzulą denominacyjną określoną w art. 358 1 § 2 k.c. Sprzeczne z właściwością - naturą stosunku zobowiązaniowego są zasady ustalania zobowiązania kredytobiorcy oraz zasady ustalania jego świadczenia. Zasadnie wskazują powodowie, iż wprowadzenie denominacji do umowy kredytowej doprowadziło do umieszczenia w umowie elementów niedoregulowanych, nieweryfikowalnych, co musi prowadzić do uznania tak skonstruowanej umowy za nieważną. W przedmiotowej umowie kredytowej, co podkreśla zasadnie strona powodowa, kwota kredytu dla pozwanego stanowi inną wartość i jest określona inną walutą niż kwota kredytu dla konsumenta. Kwota kredytu dla pozwanego jest określona nominalnie w (...) i znana w momencie podpisywania umowy. Kwota kredytu - zobowiązanie konsumenta została jedynie pośrednio uregulowana w umowie (poprzez odwołanie do kursu kupna (...) z tabeli kursowej banku), jest określona w (...), nie jest znana w momencie podpisania umowy oraz nie wyznacza realnego maksymalnego pułapu wysokości zobowiązania kredytobiorcy w zakresie kwoty kapitału. Ostateczna wartość majątkowa zobowiązania kredytobiorcy jest określona dopiero w chwili spłaty kredytu. W rzeczywistości zatem konsument nie zna wysokości swojego zobowiązania nie tylko w momencie podpisania umowy, ale także w momencie wypłaty transz kredytu i określenia kwoty zadłużenia w (...). Podanie kwoty zadłużenia w (...) nie oznacza bowiem, że konsument wiedział do czego jest zobowiązany. Mógł bowiem wykonywać to zobowiązanie jedynie przez zapłatę w PLN, która jest zmienna w czasie w zależności od kursu (...), ale też zależna od wyznaczonego przez bank kursu w Tabeli kursowej. Wobec powyższego zasadne jest twierdzenie powoda, iż przedmiotowa umowa nie określa zobowiązania kredytobiorcy, rzeczywistej kwoty kredytu, waluty kredytu i zasad spłaty kredytu. Powoduje to, iż umowa o kredyt denominowany do (...) prowadzi do obejścia przepisów prawa bakowego, w szczególności art. 69 Prawa bankowego. Sankcja za zawarcie umowy nieokreślającej wymaganego przez ustawodawcę minimum jest nieważność umowy.
Niezależnie od powyższego Sąd Okręgowy uznał, że kolejnym argumentem uzasadniający uznanie przedmiotowej umowy za nieważną jest zamieszczenie w jej treści w § 5 ust. 4, § 13 ust. 7 , 18 ust. 4, § 23 ust. 1 pkt 2 i § 24 ust. 1 umowy kredytowej, postanowień zawierających niedozwolone klauzule umowne w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. W ocenie Sądu I instancji włączenie do postanowień umowy kredytu klauzul waloryzacyjnych skutkowało tym, że wysokość zobowiązania powoda (wyrażonego w walucie polskiej) została zmodyfikowana innym miernikiem wartości, przełamując zasady takie, jak nominalizm i określoność świadczenia. Uruchomienie kredytu nastąpiło w złotych polskich według kursu kupna, natomiast spłata kredytu ustalana była w oparciu o kurs sprzedaży. Takie zastrzeżenie zawarte w umowie stanowi nadto rodzaj ukrytej prowizji banku. Kredytobiorca zaciągając i spłacając kredyt, nawet tego samego dnia i przy niezmienionym kursie waluty, zobowiązany byłby bowiem do spłaty wyższej kwoty, aniżeli pożyczyłby. Przyjęte w umowie stron klauzule przeliczeniowe nie wskazywały przy tym obiektywnych czynników ustalania kursu walutowego.
W ocenie Sądu Okręgowego, nie można uznać za zgodnego z wymogami dobrej wiary postanowienia umowy stanowiącego podstawę do obciążenia ryzykiem kursowym kredytobiorcę, jeżeli taki kredytobiorca poprzez treść projektu umowy: nie został uświadomiony, że ze skorzystaniem z kredytu wiąże się nieograniczone i nieprzewidywalne ryzyko kursowe, które może doprowadzić do sytuacji, gdy spłata kredytu będzie przerastać możliwości ekonomiczne kredytobiorcy; nie zapoznał się z symulacją obrazującą wzrost kosztów obsługi spłaty kredytu i samego zadłużenia kredytowego w sytuacji silnej deprecjacji złotówki i wzrostu oprocentowania, aby mógł sobie uświadomić – w oparciu o konkretne liczby i kwoty – jakie grozić mu będzie zadłużenie oraz koszty obsługi spłaty kredytu w przypadku „zmaterializowania się” ryzyka kursowego. Treść łączącej strony umowy nie spełnia powyższych wymogów. Powodowie wprawdzie podpisali oświadczenie, że są świadomi ryzyka kursowego, związanego ze zmianą kursu waluty (...) w stosunku do złotego, w całym okresie kredytowania i akceptują to ryzyko. Jednakże powyższego zapisu nie można uznać za informację, która rzeczywiście uświadamiałyby powodom jako kredytobiorcom skalę ryzyka kursowego i wpływ znaczącego wzmocnienia się waluty (...) i wzrostu oprocentowania na wysokość zadłużenia, rat kredytowych i obsługi spłaty kredytu.
Rażące naruszenie interesów konsumenta wynika natomiast przede wszystkim z nierównomiernego rozłożenia ryzyka kursowego, przejawiającego się w przerzuceniu praktycznie całego ryzyka na powodów jako kredytobiorców, co było generowane przez klauzule wyliczające należności. Na skutek tych postanowień wymagalne należności powodów zostały uzależnione od bieżącego kursu (...). Powodowie zostali wystawieni na nieograniczone ryzyko kursowe, podczas, gdy ryzyko kursowe Banku, gdyby nawet nie zabezpieczył się przed nim, co najwyżej teoretycznie ograniczało się do spadku kursu (...)/PLN do poziomu zerowego.
W świetle przedstawionej powyżej argumentacji należy wskazać, iż o niedozwolonym charakterze Klauzul Przeliczeniowych świadczy nie tylko arbitralne prawo Banku do ustalania przez siebie kursów (...)/PLN, ale przede wszystkim przerzucenie na powódkę ryzyka kursowego, o którego potencjalnych negatywnych skutkach i ich skali oraz prawdopodobieństwie wystąpienia, strona powodowa nie została uświadomiona przez Bank.
Sąd Okręgowy podzielił stanowisko powodów, że eliminacja klauzuli umownej uznanej za bezskuteczną nie może prowadzić do zmiany charakteru stosunku prawnego łączącego strony. Umowa kredytu bez mechanizmu denominacji nie jest zatem kontraktem z luką, lecz jest jedynie umową bez klauzuli umożliwiającej indeksację wysokości świadczeń stron, zaś w świetle treści pozostałych postanowień umownych i przy pominięciu klauzul przeliczeniowych możliwe jest ustalenie wysokości zobowiązania zarówno banku jak i kredytobiorcy. Skoro zatem luka w sensie prawnym w ogóle nie występuje, to nie tylko nie ma potrzeby jej uzupełniania, ale również nie ma potrzeby określania innych skutków przedmiotowej czynności prawnej niż te, które bezpośrednio wynikają z treści tej czynności, w brzmieniu obowiązującym po usunięciu nieuczciwych klauzul.
W ocenie Sądu do konsumenta należy decyzja, czy będzie on dążyć do tzw. „odfrankowienia” umowy kredytowej, czy też do stwierdzenia jej nieważności. Skoro wolą powodów jako konsumentów było dalsze obowiązywanie łączącej ich z pozwanym bankiem umowy kredytowej z wyłączeniem niedozwolonych klauzul umownych, to Sąd jest takim stanowiskiem związany. Powodowie uznają bowiem, iż takie rozstrzygnięcie jest dla nich korzystniejsze niż stwierdzenie nieważności umowy. Sąd Okręgowy podzielił twierdzenia i wyliczenia powodów odnośnie wysokości nadpłaconych rat kredytowych i przyjął, że w okresie od dnia 3 grudnia 2007 r. do dnia 7 maja 2019 r. powodowie na poczet realizacji przedmiotowej umowy wpłaciła łącznie kwotę 801.562,91 zł, w tym kwotę 574.719,42 zł tytułem kapitału oraz kwotę 226.843,49 zł tytułem odsetek. Różnica pomiędzy ratami zapłaconymi przez powodów a należnymi, po usunięciu klauzul przeliczeniowych, wynosi 413.178,59 zł, w tym 241.225,45 zł z tytułu kapitału oraz 171.953,14 zł z tytułu odsetek.
Mając powyższe na uwadze Sąd I instancji zasądził solidarnie na rzecz powodów żądaną kwotę 413.178,59 zł.
O odsetkach od zasądzonego świadczenia Sąd a quo orzekł na podstawie art. 481 § 1 k.c., zasądzając odsetki ustawowe za opóźnienie od dnia 24 maja 2022r., tj. od dnia następnego po upływie zakreślonego w przedsądowym wezwaniu do zapłaty terminu spełnienia świadczenia.
O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c.
Powyższe orzeczenie zaskarżyła apelacją strona pozwana w całości, zarzucając:
I. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.
1. naruszenie przepisów art. 227 w związku z art. 205(3) §2, 205(12) § 1 i 2 art. 232, art. 235(2) § 1 k.p.c. i art. 278 § 1 k.p.c. poprzez pominięcie dowodu z:
a) przesłuchania świadka Á. L.,
b) dowodu z opinii biegłego sądowego sformułowanego w pkt XII odpowiedzi na pozew, którego to pominięcia Sąd dokonał postanowieniem wydanym na rozprawie w dniu 26 października 2022 r., co do którego pełnomocnik Banku złożył na tej rozprawie zastrzeżenie do protokołu w trybie art. 162 k.p.c.
podczas gdy dowody te były powołane na okoliczności istotne w sprawie, zgłoszone terminowo i bez działania na zwłokę, a przy tym w prawidłowo sformowanym wniosku dowodowym. Jednocześnie w trybie art. 380 k.p.c. skarżący złożył wniosek o rozpoznanie tego postanowienia Sądu Okręgowego, jako niepodlegającego zaskarżeniu w drodze zażalenia, a mającego wpływ na wynik sprawy.
II. naruszenie przepisów prawa materialnego:
1. naruszenie przepisu art. 58 § 1 k.c. w zw. art. 69 Pr. bank w jego brzemieniu obowiązującym na datę zawarcia umowy kredytu oraz art. 353 1 k.c. poprzez ich błędną wykładnię, polegającą na uznaniu, że wynikający z przepisu art. 69 Prawa bankowego wymóg ustalenia w umowie kredytu m.in. kwoty i waluty kredytu należy wykładać w sposób prowadzący do wniosku, że umowa kredytu z uwagi na zawarty w niej mechanizm denominacji nie spełnia tego wymogu co do essentiali negotii umowy kredytu i prowadzi do sprzeczności umowy kredytu z jej naturą,
podczas gdy prawidłowa wykładnia przepisu art. 69 Pr. bank, prowadzić winna do wniosku, że na gruncie tego przepisu w jego brzemieniu obowiązującym na datę zawarcia umowy kredytu zawieranie umów o kredyt denominowany do waluty obcej było dopuszczalne i takie określenie kwoty oraz waluty kredytu, jakie przyjęto w umowie kredytu spełnia wymóg przewidziany w omawianym przepisie i nie jest sprzeczne z naturą umowy kredytu.
2. naruszenie przepisów art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 56, art. 354 i art. 385 § 2 k.c. poprzez ich nieprawidłowe niezastosowanie, polegające na niewzięciu pod uwagę przy dokonywaniu wykładni umowy kredytu zasad współżycia społecznego oraz ustalonych zwyczajów, a także zgodnego zamiaru stron umowy i w związku z tym dokonaniu przez Sąd Okręgowy takiej wykładni umowy kredytu, z której wynika, że umowa ta przyznawała Bankowi prawo do dowolnego kształtowania kursu przeliczenia walut stosowanego przy wypłacie i spłatach kredytu, podczas gdy prawidłowe zastosowanie tych przepisów powinno prowadzić do wniosku, że umowa kredytu nie przyznawała Bankowi prawa do dowolnego kształtowania kursów, a jedynie do ich ustalania w tabeli kursów na poziomie odpowiadającym rynkowemu kursowi wymiany walut.
3. naruszenie przepisu art. 385 1 § 1 k.c. w zw. z art. 385 2 k.c. przez ich błędną wykładnię, pomijającą obowiązek prounijnej wykładni tych przepisów, a więc takiej ich wykładni, która zapewniłaby zgodność z art. 1 ust. 2 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (dalej jako: „Dyrektywa" lub „Dyrektywa 93/13") i art. 111 ust. 1 pkt 4 Prawa bankowego oraz w związku z art. 4 ust. 1 Dyrektywy 93/13 i ust 2 lit c) załącznika do Dyrektywy 93/13, a w konsekwencji błędne zastosowanie tych przepisów poprzez przyjęcie, że postanowienia dotyczące kursu kupna i kursu sprzedaży z tabeli kursowej Banku są niedozwolonymi postanowieniami umownymi, mimo że:
a) Dyrektywa 93/13 przewiduje, iż kurs waluty może być przez dostawcę (tu: Bank) ustalony w momencie dostawy (wypłaty lub spłaty kredytu) (ust. 2 lit c załącznika Dyrektywy 93/13), zaś art. 111 ust. 1 pkt 4 Prawa bankowego daje Bankowi podstawę do ustalania kursów w tabeli Banku, co oznacza, że publikowanie kursów w tabelach kursowych Banku - na mocy art. 1 ust. 2 Dyrektywy - powinno być wyłączone spod oceny z perspektywy abuzywności,
b) Dyrektywa 93/13 nakazuje przy ocenie abuzywności uwzględniać „rodzaj towarów lub usług" oraz wszelkie okoliczności towarzyszące (art. 4 ust. 1), co oznacza, że Sąd przy ocenie abuzywności powinien wziąć pod uwagę, że postanowienia odnoszące się do indeksów rynkowych (takich jak np. kurs waluty) w umowach zawartych na kilkadziesiąt lat, nie mogą być opisane w formule algorytmu matematycznego,
c) nie ma podstaw do uznania, że kwestionowane postanowienia były sprzeczne z dobrymi obyczajami z uwagi na hipotetyczne (choć nierzeczywiste) ryzyko, że Bank będzie nadużywał prawa do ustalania kursu w tabeli kursowej i będzie ustalał ten kurs całkowicie w oderwaniu od realiów rynkowych,
podczas gdy prawidłowa wykładnia tych przepisów prowadziłaby do wniosku, że w niniejszej sprawie brak jest podstaw do stwierdzenia, że klauzule przeliczeniowe były abuzywne.
4. naruszenie przepisu art. 385 1 § 1 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, polegające na uznaniu, że postanowienia w stanie faktycznym ustalonym w niniejszej sprawie są postanowieniami niedozwolonymi w umowie z konsumentem,
podczas gdy okoliczności niniejszej sprawy wskazują, że postanowienia te (i) były indywidualnie negocjowane; (ii) nie naruszają dobrych obyczajów; (iii) nie kształtują sytuacji konsumenta w sposób rażąco naruszający jego interesy; (iv) były sformułowane w sposób jednoznaczny.
5. naruszenie przepisu art. 385 1 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 353 1 § 2 k.c. w zw. z art. 58 § 1 k.c. polegające na ich błędnym zastosowaniu polegającym na uznaniu, że stwierdzenie niedozwolonego charakteru klauzul odnoszących się do ustalania kursu pociąga za sobą skutek nieważności całej umowy,
podczas gdy przepisy te nie wiążą z abuzywnością klauzul umownych skutku w postaci bezwzględnej nieważności całej umowy (czynności prawnej), co powinno prowadzić do wniosku, że po usunięciu klauzul abuzywnych, zobowiązanie w dalszym ciągu zostaje wyrażone w (...), więc umowa może być nadal wykonywana w (...).
6. naruszenie przepisów art. 65 § 1 k.c., art. 358 § 1 i 2 k.c., art. L przepisów wprowadzających kodeks cywilny (dalej także jako „p.w.k.c.") poprzez ich błędne niezastosowanie polegające na przyjęciu, że ewentualna luka w umowie powstała na skutek usunięcia z niej klauzul przeliczeniowych, nie może być wypełniona poprzez odwołanie się do uzupełniającej wykładni oświadczeń woli, względnie treści art. 358 k.c.
podczas gdy prawidłowe zastosowanie tych przepisów, z uwzględnieniem także orzecznictwa (...) prowadzi do wniosku, że można je zastosować i dokonywać przeliczeń kursowych według kursu średniego NBP, a także że nie istnieje zakaz odwoływania się do norm względnie więżących o charakterze nieogólnym, w tym do art. 358 k.c., a ponadto możność zastosowania tegoż przepisu wynika z braku przepisów intertemporalnych i konieczności stosowania go do stosunków o charakterze ciągłym.
Dodatkowo pozwany wniósł o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodów niezasadnie pominiętych przez Sąd Okręgowy, tj. zeznań świadka Á. L. i dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu ekonomii ze specjalnością w zakresie bankowości, w celu wykazania faktów szczegółowo opisanych w przedmiotowym wniosku.
Wskazując na powyższe skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku w całości poprzez oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powodów na rzecz Banku kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych, oraz o zasądzenie od powodów na rzecz Banku kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
Powodowie wnieśli o oddalenie apelacji i zasądzenie od pozwanego na ich rzecz kosztów postępowania apelacyjnego.
W odpowiedzi na zobowiązanie Sądu Apelacyjnego, pełnomocnik powodów w piśmie procesowym z dnia 28 sierpnia 2024 r. wskazał, że dochodzone pozwem roszczenie pieniężne powinno ewentualnie zostać zasądzone na rzecz powodów do niepodzielnej ręki lub ewentualnie jako roszczenie podzielne – w częściach równych na rzecz każdego z powodów tj. po 137.726,19 zł na racz każdego z nich (pismo procesowe k 299).
W toku postępowania apelacyjnego , wobec oświadczenia świadka Á. L. o leczeniu szpitalnym, pełnomocnik strony pozwanej na rozprawie apelacyjnej w dniu 23 września 2024 r. cofnął wniosek o przeprowadzenie dowodu z zeznań tego świadka (protokół rozprawy k 320 v).
W oparciu o dowody zebrane w toku postępowania apelacyjnego Sąd II instancji ustalił odmiennie i dodatkowo co następuje:
Elementem formularza wniosku kredytowego opracowanego przez Bank i wypełnionego oraz podpisanego przez powodów w dniu 20 września 2007 r. było zawarte w punkcie 9 „oświadczenie wnioskodawcy/wnioskodawców”. Obejmuje ono różnej treści oświadczenia dostoswane do różnych produktów oferowanych przez bank i zależne od przymiotów wnioskodawcy. We wniosku podpisanym przez powodów w punkcie 9 ppkt 1 zawarte jest oświadczenie , że wnioskodawcy nie skorzystali z przedstawionej w pierwszej kolejności oferty w walucie polskiej , dokonali wyboru kredytu w walucie wymienialnej mając pełną świadomość ryzyka związane z kredytami/pożyczkami zaciąganymi w walucie wymienialnej, polegającego na tym, że w przypadku wzrostu kursów walut podwyższeniu ulega zarówno rata spłaty, jak i kwota zadłużenia wyrażona w walucie polskiej; w przypadku wypłaty i spłaty kredytu/pożyczki w walucie polskiej kredyt/pożyczka jest wypłacany po kursie kupna a spłacany po kursie sprzedaży ustalanych przez (...) S.A. (wniosek k 89 v).
Strony w dniu 30 listopada 2012 r. zawarły aneks do umowy, którego przedmiotem było wskazanie drugiego rachunku do spłaty kredytu, z którego środki pieniężne miały być pobierane w przypadku braku środków na pierwotnie wskazanym w umowie rachunku w ilości wystarczającej do spłaty raty (aneks nr (...) k 312). Spłata zadłużenia w toku wykonywania umowy kredytu była także przedmiotem umowy ugody podpisanej przez strony w dniu 31 maja 2012 r. (umowa ugody k 307 -308).
W okresie od dnia 3 grudnia 2007 r. do 7 maja 2019 r. powodowie dokonali spłat rat kapitałowo – odsetkowych w łącznej wysokości 220.006,31 zł oraz 155.922,05 (...). W dniu 7 maja 2019 r. kredyt został spłacony w całości (okoliczność niesporna – pismo pozwanego k 270, zaświadczenie o spłatach k 292 – 296).
W pozwanym banku w październiku 2007 r. opracowano broszury dla klientów zaciągających kredyty hipoteczne z informacjami o ryzyku kursowym i ryzyku stopy procentowej. W „(...)…” ryzyko walutowe zdefiniowano jako ryzyko przy kredytach udzielanych w walucie, związane z możliwością wystąpienia zmiany kursu waluty, w której kredyt został zaciągnięty. Działanie banku przy wypłacie w złotych kredytu wyrażonego w walucie opisano jako operację odkupienia dewiz od kredytobiorcy, co miało uzasadniać zastosowanie kursu kupna dewiz. Natomiast przy spłacie kredytu walutowego bank wyznacza ratę kredytu w walucie kredytu. Jeżeli kredytobiorca uzyskuje dochód w złotych, to według broszury informacyjnej, bank sprzedaje mu dewizy niezbędne do dokonania spłaty raty kredytu, stosując kurs sprzedaży dewiz. Ponadto w treści ulotki wskazano, że w przypadku kredytów walutowych, dla których miesięczna rata kredytu wyrażona jest w walucie, kwota złotych niezbędnych do spłaty miesięcznej raty kredytu będzie się wahać w zależności od aktualnej wysokości kursu waluty, w której został ustalony kredyt. Zmiana kursu walutowego powoduje zmianę całego kapitału kredyty wyrażonego w złotych, co ma szczególne znaczenie w sytuacji, gdy kredytobiorca chciałby dokonać wcześniejszej spłaty kredytu lub zmiany waluty kredytu na złote. Zmiana kursu walutowego i stopy procentowej może spowodować, że początkowo tańszy kredyt walutowy może się stać znacznie droższy w obsłudze niż kredyt złotowy, ale może być też tańszy od kredytu złotowego, czego nie da się przewidzieć. Autor ulotki zalecał klientom przekalkulowanie „…dla własnego bezpieczeństwa”, czy ich dochody pozwolą na obsłużenie kredytu także wtedy, gdy wysokość raty wzrosłaby do poziom analogicznego jak przy kredycie złotowym. Zalecał także uwzględnienie „długoterminowego trendu na rynku” i przedstawiał tabelę kursów walut (m.in. (...)) w latach 2000 – 2007. W opisie pod tabelą wskazano na wysoki stopień zmienności kursów, które do połowy 2004 r. rosły. Zjawisko to przypisano w treści ulotki sytuacji z 2003 r., kiedy to złoty bardzo silnie osłabił się względem większości walut zagranicznych. W treści ulotki wskazano ponadto, że „…ostatnie 3 lata to czas umacniania się polskiej waluty. Z tego względu raty kredytów złotowych są wyższe niż raty kredytów walutowych”. Następnie wskazano, że z uwagi na znaczące wahania kursów walutowych w ostatnich latach w przypadku kredytów walutowych kształtowanie się wysokości rat jest obarczone niepewnością ( Informacje o ryzyku kursowym i ryzyku stopy procentowej k 148).
Powyższych ustaleń Sąd II instancji dokonał na podstawie powołanych dowodów z dokumentów, uznając je za wiarygodne.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacja strony pozwanej skutkuje zmianą zaskarżonego wyroku i częściowym oddaleniem żądania pozwu, choć zasadniczo z innych przyczyn niż wskazane w apelacji.
Oceniając w pierwszej kolejności zarzuty apelacji, Sąd II instancji ostatecznie nie znalazł podstaw dla zastosowania art. 380 k.p.c. i zmiany postanowienia Sądu Okręgowego z 26 października 2022 r. o pominięciu dowodów z zeznań świadka Á. L. oraz z opinii biegłego sądowego z zakresu ekonomii ze specjalnością z bankowości, a przywołany przez pozwanego zarzut naruszenia przepisów prawa procesowego tj. art. 227 k.p.c. w związku z art. 205 2 § 2 k.p.c., art. 205 12 § 1 i 2 k.p.c., art.232 k.p.c., art. 235 2§ 1 k.p.c. i art. 278 § 1 k.p.c. uznaje za niezasadny.
Ponownie wskazać trzeba, że w toku postępowania apelacyjnego pozwany ostatecznie cofnął wniosek o dopuszczenie dowodu z zeznań świadka Á. L. z uwagi na obiektywne przeszkody w jego przeprowadzeniu, a tym samym analizowany zarzut naruszenia prawa procesowego w tej części stał się bezprzedmiotowy.
Sąd Apelacyjny podziela stanowisko Sądu I instancji co do nieprzydatności dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu ekonomii ze specjalnością z bankowości. Fakty, jakie pozwany zamierzał wykazać za pomocą dowodu z opinii biegłego sądowego są bezprzedmiotowe dla rozstrzygnięcia, gdyż nie należą do przesłanek zastosowania przepisu art. 385 1 § 1 k.c. , a w przypadku stwierdzenia abuzywności postanowienia umowy - nie wyłączają jego bezskuteczności. Wobec treści art. 385 2 k.c. bez znaczenia pozostaje to, czy stosowane przez bank w toku wykonywania umowy kursy z tabeli kursów walut miały charakter rynkowy i kolerowały z kursami NBP oraz innych banków komercyjnych, gdyż w świetle ugruntowanego stanowiska orzecznictwa, oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone (art. 385 1 § 1 k.c.), dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy (por. uchwałę 7 sędziów SN z 20 czerwca 2018 r. , III CZP 29/17,OSNC 2019/1/2), a nie przez pryzmat jej wykonywania. Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w uzasadnieniu powołanej wyżej uchwały, „…wykładnia językowa art. 385 1 § 1 zdanie 1 k.c. nie stwarza podstaw do przyjęcia, że w ramach oceny abuzywności postanowienia istotny jest sposób jego stosowania przez przedsiębiorcę. Przeciwnie, skłania ona do wniosku, że decydujące znaczenie ma nie to, w jaki sposób przedsiębiorca stosuje postanowienie i dla kogo jest to korzystne, lecz to, w jaki sposób postanowienie kształtuje prawa i obowiązki konsumenta. Z przepisu wynika, że przedmiotem oceny jest samo postanowienie, a więc wyrażona w określonej formie (przeważnie słownej) treść normatywna, tzn. norma lub jej element określający prawa lub obowiązki stron (…) a jej punktem odniesienia - sposób oddziaływania postanowienia na prawa i obowiązki konsumenta”. Tym samym nawet hipotetyczna koleracja pomiędzy kursami publikowanymi przez pozwanego w tabelach kursowych a kursami NBP czy kursami stosowanymi przez innego banki nie wyłącza niedozwolonego charakteru spornych postanowień. Okoliczności te pozostają również bez wypływu na ocenę przesłanki rażącego naruszenia interesów konsumenta. O relewantnym prawnie - w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. - naruszeniu interesu konsumenta świadczy bowiem nierównowaga, na niekorzyść konsumenta, praw i obowiązków stron wynikających z umowy, która jest istotna, znacząca (por. wyrok SN z 15 stycznia 2016 r., I CSK 125/15, LEX nr 1968429). W świetle orzecznictwa (...) i sądów krajowych badanie istnienia tej przesłanki nie może sprowadzać się do ekonomicznej oceny o charakterze kwotowym. Za niedozwolone może być uznane zarówno postanowienie, które narusza interesy majątkowe, jak i takie, które godzi w interesy niemajątkowe, takie jak np. pewność obrotu, strata czasu, niewygody (por. wyrok SN z dnia 13 października 2010 r., I CSK 694/09, LEX nr 786553; wyrok (...) z dnia 16 stycznia 2014 r., C-226/12, (...) SA v. H. O.). Brak jest także podstaw dla ewentualnego zastąpienia niedozwolonych postanowień umowy kredytu kształtujących mechanizm waloryzacji przeliczeniem w oparciu o kurs średni (...) publikowany przez NBP, o czym w dalszych rozważaniach.
Ponieważ ani w umowie kredytu , ani też w innej formie nie wyjaśniono powodom w chwili zawierania umowy, w jaki sposób Bank ustala kursy wymiany w tabelach kursowych, bezprzedmiotowe pozostają ewentualne zwyczaje i praktyka rynku bankowego w zakresie rozliczania transakcji kredytowych, czy też standardy i zwyczaje rynkowe dotyczące określania wartości zobowiązań stron wyrażonych w różnych walutach według kursu rynkowego danej waluty. Z żadnego przeprowadzonego w sprawie dowodu, a nawet z twierdzeń pozwanego nie wynika, by tego rodzaju zwyczaje i praktyka banków zostały przedstawione kredytobiorcom w chwili zawierania umowy lub też, by okoliczności te objęte były wiedzą powszechną, dostępną każdej przeciętnie zorientowanej osobie. Przeczy zresztą temu analizowany wniosek dowodowy, skoro pozwany chce dowodzić istnienia owych zwyczajów i standardów z wykorzystaniem wiadomości specjalnych biegłego z zakresu ekonomii ze specjalnością w zakresie bankowości. Wobec braku w umowie jakichkolwiek postanowień dotyczących sposobu ustalania kursów wymiany, bez znaczenia pozostaje ponadto to, jakie czynniki ekonomiczne wpływają na bieżący kurs rynkowy (...) banków komercyjnych i czy zmiany kursów były zależne od zmiany tych czynników.
Z całą pewnością bez wpływu na wynik sporu pozostają także hipotetyczne wyliczenia oparte na założeniu, że powodowie zaciągnęli kredyt złotowy z oprocentowaniem zależnym od stawki WIBOR lub innej stopy procentowej stosowanej w kredytach udzielanych w walucie krajowej bez mechanizmu denominacji. Stwierdzając niedozwolony charakter postanowienia umownego Sąd nie tylko nie jest uprawniony do modyfikacji treści tego postanowienia , ale także nie może dokonać żadnej ingerencji w pozostałe warunki umowy, które nie spełniają przesłanek art. 385 1 § 1 k.c. Niedopuszczalne jest zastępowanie wyeliminowanego abuzywnego postanowienia umowy innym mechanizmem wyliczenia kwoty raty kapitałowo-odsetkowej. (por. postanowienie SN z 9 listopada 2022 r. , I CSK 4145/22, LEX nr 3437888). Przepis art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że sprzeciwia się on działaniom sądu, który stwierdzi nieuczciwy charakter postanowienia umownego, zmierzającym do uzupełnienia umowy przez zmianę jej treści. Z uwagi na charakter i znaczenie ochrony konsumenta jako słabszej od przedsiębiorcy strony umowy, dyrektywa 93/13 zobowiązuje państwa członkowskie (art. 7 ust. 1 w zw. z pkt dwudziestym czwartym motywów) do zapewnienia stosownych i skutecznych środków, mających na celu zapobieganie stałemu stosowaniu nieuczciwych warunków w umowach zawieranych z konsumentami (por. np. wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 14 czerwca 2012 r., w sprawie T. B. de W., C-618/10, (...):EU:C:2012:349).
Żadnego znaczenia w świetle przepisu art. 385 1 k.c. nie mają ponadto motywy wyboru przez konsumentów kredytu denominowanego i to, czy istotnie – jak twierdzi pozwany – kredyt denominowany był korzystniejszy dla strony powodowej.
Sąd Apelacyjny za trafną uznaje również ocenę dowodów przeprowadzonych w sprawie i poczynione na ich podstawie ustalenia faktyczne, za wyjątkiem ustalenia co do rodzaju waluty, w jakiej dokonywano spłaty rat kapitałowo – odsetkowych i wysokości tych spłat. W tym zakresie podstawa faktyczna rozstrzygnięcia została zmieniona, a dodatkowo Sąd Odwoławczy uzupełnił ją o istotne okoliczności wynikające z dowodów przeprowadzonych przed Sądem I instancji.
Z ustaleń tych wynika ostatecznie, że powodowie mieli status konsumenta, że sporne postanowienia umowy nie zostały z nimi indywidualnie uzgodnione , a pozwany Bank nie dopełnił wobec kredytobiorców obowiązków informacyjnych w zakresie ryzyka walutowego związanego z umową.
Apelujący nie przedstawił dowodów, z których miałoby wynikać, iż postanowienia umowy kredytu dotyczące denominacji zostały z powodami indywidualnie uzgodnione, choć z mocy art. 385 1 § 4 k.c. to na nim spoczywał ciężar dowodu. Tego rodzaju wniosku nie sposób wyprowadzić z treści przedstawionych dowodów z dokumentów. W sposób oczywisty indywidualnego uzgodnienia spornych postanowień nie sposób wywieść z samej treści umowy i faktu jej podpisania. Okoliczność tego rodzaju, że konsument znał treść postanowienia oraz zgodził się na wprowadzenie go do umowy nie stoi na przeszkodzie uznaniu, iż nie zostało ono indywidualnie uzgodnione. Art. 385 1 § 3 k.c. stanowi, że nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Znajomość warunków ujętych we wzorcu umowy i oświadczenie woli powodów skutkujące zawarciem umowy w żadnym razie nie przesądzają, że analizowane postanowienia umowy należy uznać za uzgodnione indywidualnie. Przez "rzeczywisty wpływ" należy rozumieć realną możliwość oddziaływania na treść postanowień umownych. Z tego też powodu okoliczność, iż konsument znał treść danego postanowienia i rozumiał je, nie przesądza o tym, że zostało ono indywidualnie uzgodnione. Za uzgodnione indywidualnie trzeba bowiem uznawać tylko takie klauzule umowne, na których treść istotnie mógł on w praktyce oddziaływać. Innymi słowy, należy badać, czy konsument miał realny wpływ na ewentualną zmianę klauzul proponowanych przez przedsiębiorcę i czy z możliwości tej zdawał sobie sprawę. Zatem do tego, by skutecznie wykazać fakt, że klauzula była uzgodniona z konsumentem, nie wystarcza opatrzenie kontrolowanego postanowienia wzmiankami typu: "wyrażam zgodę", "przyjmuję własnoręcznym podpisem" ( por. wyrok SA w Warszawie z 6 marca 2013 r., VI ACa 1241/12, LEX nr 1322083). Jak podkreślił Sąd Najwyższy w uzasadnieniu postanowienia z dnia 6 marca 2019 r., w sprawie I CSK 462/18 (LEX nr 2629877), w celu ustalenia czy konkretne postanowienie umowne należy kwalifikować jako "nieuzgodnione indywidualnie" należy zbadać, czy konsument miał na treść danego postanowienia "rzeczywisty wpływ" (art. 385 1 § 3 k.c.). Dla zrealizowania przesłanki rzeczywistego wpływu konsumenta na treść postanowień umownych konieczne jest udowodnienie wspólnego ustalenia ostatecznego brzmienia klauzuli, w wyniku rzetelnych negocjacji w ramach, których konsument miał realny wpływ na treść określonego postanowienia umownego, chyba że zostało ono sformułowane przez konsumenta i włączone do umowy na jego żądanie.
W tym zakresie strona pozwana nie wykazała, aby sporne postanowienia umowne były uzgadniane indywidualnie. W szczególności Bank nie wykazał, by przed zawarciem umowy powodom przedstawiono możliwość negocjowania postanowień dotyczących funkcjonowania mechanizmu denominacji lub kursu waluty (...), po jakim nastąpić miała wypłata i spłata kredytu. Nie wykazał również, by przed zawarciem umowy klientów informowano o możliwości założenia rachunku walutowego lub rachunku technicznego dla spłaty rat kredytu w walucie (...). Z materiału dowodowego nie wynika jakikolwiek wpływ konsumentów na mechanizm opisany w § 5 ust. 3 pkt 2 i ust. 4 umowy, który w zależności od celu kredytu (finansowanie zobowiązań w kraju) determinował wypłatę kredytu wyłącznie w walucie polskiej oraz sposób przeliczenia transzy kredytu po kursie kupna dla (...) ustalonym w tabeli kursowej banku. We wzorcu umowy nie przewidziano żadnej innej możliwości, w tym ewentualnej wypłaty kwoty kredytu na zaspokojenie zobowiązań krajowych w (...). W świetle poczynionych w sprawie ustaleń faktycznych, nie sposób również uznać, że indywidualnie uzgodniony został sposób spłaty kredytu , a tym bardziej warunki ustalania kursów wymiany i stosowany mechanizm przeliczeń. W przypadku wyboru rachunku oszczędnościowo – rozliczeniowego, na który wskazano w § 13 ust. 1 umowy, wzorzec nie przewidywał nawet hipotetycznej możliwości odmiennego ukształtowania umowy w zakresie § 13 ust. 7 umowy. Tym samym z poczynionych w sprawie ustaleń nie wynika, by w przypadku spornej umowy kwestia ta podlegała jakimkolwiek indywidualnym uzgodnieniom lub choćby, że powodowie zostali o poinformowani o możliwości negocjowania.
W oczywisty sposób o indywidualnym uzgodnieniu zakwestionowanych w pozwie postanowień umowy kredytu nie świadczy także potencjalna możliwość jej późniejszej zmiany w drodze aneksu i przewalutowania kredytu. Wbrew twierdzeniom apelacji ,umowa kredytu w takim kształcie, w jakim została zawarta , nie dawała powodom możliwości podjęcia w każdym czasie decyzji, iż będą dokonywać spłat bezpośrednio w (...). O indywidualnym uzgodnieniu postanowień zawartych w § 5 ust. 3 pkt 2 i 4 oraz § 13 ust. 1 i 7 umowy nie świadczy również okoliczność, że inne jej postanowienia dotyczące np. okresu kredytowania, czy rodzaju rat (równe lub malejące) podlegały uzgodnieniu przez strony.
Z zeznań powodów jednoznacznie wynika , że nie omówiono z nimi szczegółowo umowy kredytu przed jej podpisaniem, w tym postanowień dotyczących rodzajów kursów, jakie bank będzie stosował na podstawie tejże umowy. Powodowie decydując się na zawarcie umowy działali w pełnym zaufaniu do banku. W chwili zawierania umowy nie wyjaśniono kredytobiorcom w dostateczny sposób, na czym polega denominacja i jakie ryzyko jest z nią związane, nie przedstawiono ewentualnej symulacji rat kredytu denominowanego przy wzroście kursu (...), nie informowano także kredytobiorców o historycznych kursach (...). Z analizowanych zeznań powodów nie sposób zatem wywieść, że pozwany dopełnił wobec kredytobiorców obowiązków informacyjnych. Brak jest także podstaw, by relacji powodów odmówić w tym zakresie wiary , tym bardziej wobec braku przedstawienia przez pozwanego dowodów przeciwnych.
Tego rodzaju dowodem nie jest postanowienie § 30 umowy stanowiące element jej wzorca , czy też sporządzony na druku opracowanym przez Bank wniosek kredytowy z dnia 20 września 2007 r. Na podstawie tych dokumentów nie da się ustalić, jakie konkretnie informacje zostały przedstawione konsumentom, a w konsekwencji, czy uzyskali oni rzetelną i pełną wiedzę na temat ryzyka kursowego. Tego rodzaju informacji nie można bowiem utożsamiać z ogólną wiedzą konsumenta, że kursy walut obcych ulegają wahaniom tj. mogą wzrosnąć lub spaść, a hipotetyczny wzrost kursu będzie skutkował wzrostem obciążeń po stronie konsumenta. W orzecznictwie podkreśla się, że dla wypełnienia przez bank obowiązków informacyjnych w zakresie obarczenia konsumenta ryzykiem kontraktowym nie jest wystarczające odebranie od konsumenta oświadczenia, zawartego we wniosku o udzielenie kredytu czy w umowie, o standardowej treści, że został poinformowany o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty oraz że przyjął to do wiadomości i akceptuje to ryzyko. Wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat, mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymagało szczególnej staranności Banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. W takim stanie rzeczy, przedkontraktowy obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat (zob. wyrok SA w Gdańsku z 19 stycznia 2021 r. ,I ACa 505/20, LEX nr 3190312). Chodziło zatem o przedstawienie powodom relacji miedzy złotym a (...) w przeszłości oraz prognoz co do ich kursów na przyszłość w szerokiej perspektywie czasowej. Tylko wówczas kredytobiorca mógłby faktycznie ocenić poziom ryzyka towarzyszący kilkudziesięcioletniemu związaniu kontraktowemu. Jak wskazywał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27 lutego 2019 roku w sprawie II CSK 19/18 (LEX nr 2626330), w tej sytuacji z deklaracji kredytobiorcy o świadomości ryzyka walutowego nie można wyciągać zbyt daleko idących wniosków. Taka konkluzja jest tym bardziej uzasadniona, jeśli oświadczenie kredytobiorcy jest elementem opracowanego przez bank wzorca.
W dacie zawarcia umowy powinność udzielenia konsumentowi wyczerpujących informacji można było wywieść z ogólnych zasad prawa cywilnego oraz z treści art. 353 1 k.c. i art. 385 1 k.c. Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 26 stycznia 2005 r., w sprawie P 10/04 (OTK-A 2005/1, poz. 7), zwrócił uwagę, że regulacje pomiędzy bankiem a jego klientem (konsumentem) cechuje typowy dla stosunków tzw. obrotu mieszanego brak równowagi wynikający z silniejszej profesjonalnej pozycji banku. Jest powszechnie uznawana w doktrynie prawa prywatnego teza, że ów brak równowagi związany jest z istniejącym deficytem informacyjnym po stronie kontrahenta profesjonalisty. Jest to zarazem istotny powód, dla którego na profesjonalistę są nakładane obowiązki informacyjne wobec kontrahenta – konsumenta w znacznie szerszym zakresie niż na tle typowych relacji umownych. Obowiązki te są przy tym bardziej rozwinięte i intensywne na tle relacji dotyczących wysoko specjalistycznych stosunków prawnych, do których bez wątpienia należą usługi finansowe, a więc wszelkie czynności dokonywane z instytucjami finansowymi. Trybunał podkreślił, że obowiązek rzetelnej, uczciwej i wyczerpującej informacji jako swoisty instrument przywracania równowagi w relacji konsument – profesjonalista, może być poszukiwany w podstawowych zasadach prawa obligacyjnego, nakazujących respektowanie uczciwości, lojalności i dobrych obyczajów w obrocie, zwłaszcza na etapie nawiązywania stosunku kontraktowego, ale także w związku z jego wykonywaniem (można tu wymienić m.in. art. 72, art. 353 1, art. 354, art. 385 1 k.c.). W świetle tych zasad całkowicie uzasadnione jest oczekiwanie konsumenta uzyskania od profesjonalisty informacji określających stopień ryzyka ekonomicznego związanego z dokonywaną transakcją. Wyłącznie informacja wyczerpująca i precyzyjna może być uznana za odpowiadającą wymaganym standardom, a więc umożliwiającą świadome podejmowanie decyzji o celowości nawiązywanej transakcji, co stanowi konieczną przesłankę dla respektowania autonomii woli stron.
Dla prawidłowej oceny dopełnienia przez stronę pozwaną tak rozumianego obowiązku informacyjnego determinujące znaczenie ma także stanowisko judykatury, w świetle którego, w odniesieniu do klauzul indeksacyjnych (denominacyjnych) dla spełnienia wymagania transparentności nie wystarczy przekazywanie konsumentowi informacji nawet licznych, jeżeli opierają się one na założeniu, że równość między walutą rozliczeniową a walutą spłaty pozostanie stabilna przez cały okres obowiązywania tej umowy. Nie wystarczy też informacja pozwalająca konsumentowi na zrozumienie, że w zależności od zmian kursu wymiany zmiana parytetu pomiędzy walutą rozliczeniową a walutą spłaty może pociągać za sobą niekorzystne konsekwencje dla jego zobowiązań finansowych, ani przedstawienie mu ewentualnych wahań kursów wymiany. Prawidłowa informacja powinna uświadamiać konsumentowi - wyraźnie i z należytą powagą - że ryzyko silnej deprecjacji jest trudne do oszacowania w perspektywie długookresowej i nie powinno być lekceważone (pozostaje realne). Wymaganiu temu nie czyni zadość np. podawanie "uspokajających" informacji o historycznych wahaniach waluty indeksacji w okresie nieproporcjonalnym do przewidywanego czasu trwania umowy kredytu, które może wręcz usypiać czujność kredytobiorcy, wywołując wrażenie o jedynie hipotetycznym charakterze zagrożeń. Istotne jest również zwrócenie uwagi na powagę tego zagrożenia w aspekcie możliwego rozmiaru deprecjacji waluty krajowej, a w szczególności podkreślenie, że może być ona gwałtowna i drastyczna (przekraczać nawet kilkadziesiąt procent), z uwzględnieniem sytuacji majątkowej konkretnego konsumenta, decydującej o tym, jaki stopień deprecjacji waluty indeksacji przekraczać będzie granice jego zdolność do spłacania kredytu (por. wyrok SN z 13 maja 2022 r., II CSKP 464/22, nie publik; postanowienie SN z dnia 30 września 2022 r. , I CSK 2071/22, LEX nr 3437834).
Należy przy tym podkreślić, że powyższe obowiązki informacyjne Banku istniały niezależnie od tego, czy konsument domagał się wyjaśnienia postanowień umowy i czy zgłaszał w tym zakresie wątpliwości. Konsument nie ma powinności konsultowania projektu umowy kredytu na własny koszt i własnym staraniem z wybranym przez siebie prawnikiem czy ekonomistą. Przeciwnie, to na Banku jako przedsiębiorcy spoczywa obowiązek wyczerpującego i zrozumiałego pouczenia konsumenta o istotnych cechach oferowanego produktu oraz o związanych z nim ryzykach. Ochrona przewidziana w dyrektywie 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich przysługuje każdemu konsumentowi, a nie tylko temu, którego można uznać za "właściwie poinformowanego oraz dostatecznie uważnego i rozsądnego przeciętnego konsumenta". Pojęcie „konsumenta” w rozumieniu art. 2 lit. b) dyrektywy 93/13 ma charakter obiektywny i jest niezależne od konkretnego zasobu wiedzy, jaki może mieć dana osoba, czy też od posiadanych przez nią w rzeczywistości informacji (por. wyrok (...) z dnia 3 września 2015 r. , C-110/14, Z. W. vs S.C. (...) S.A.; postanowienie (...) z dnia 10 czerwca 2021 r., C-198/20. MN i in. vs (...) Bank SA).
Pozwany nie przedstawił dowodów pozwalających uznać, że w sposób jasny, wyczerpujący i zrozumiały poinformował powodów o związanym z umową ryzyku walutowym. W szczególności, co zostało uprzednio zasygnalizowane, nie wskazuje, by kredytobiorcom przed podpisaniem umowy przedstawiono historyczne kursy (...) z odpowiedniego długiego okresu czasu lub symulacje rat kredytowych i salda kredytu do spłaty przy istotnej deprecjacji waluty krajowej. W realiach sporu nie tylko brak jest dowodu wręczenia powodom ulotki zatytułowanej „Informacje o ryzyku kursowym i ryzyku stopy procentowej”, ale w świetle chronologii zdarzeń przyjąć należy, że zapoznanie się przez powodów z tym dokumentem na etapie składania wniosku o kredyt było wręcz niemożliwe. „Informacja…” opatrzona jest bowiem adnotacją (...), tymczasem powodowie złożyli wniosek o kredyt w dniu 20 września 2007 r. , a zatem – jak należy zakładać – przed powstaniem analizowanego dokumentu.
Nawet jednak, gdyby hipotetycznie założyć, że powodom po złożeniu wniosku kredytowego a przed podpisaniem umowy w dniu 19 października 2007 r. wręczono taki dokument, to jego treść także nie czyni zadość obowiązkom informacyjnym Banku. W „(...) …” zawarte są sugestie o obrocie walutowym (sprzedaży i kupnie walut) między stronami, który w rzeczywistości nie miał miejsca. Ponadto przedstawiono w niej historyczne kursy wybranych walut (w tym (...)) jedynie za okres 7 lat (lata 2000 -2007), przy czym tabela zawierająca te dane opatrzona jest opisem, w którym wyraźnie sugeruje się , że od 2004 r. złotówka się umacnia, a raty kredytów złotowych są wyższe. Pozwany Bank nie zawarł w tej broszurze informacyjnej wyraźnego stwierdzenia o nieograniczonym ryzyku walutowym obciążającym kredytobiorcę, którego w dłuższej perspektywie czasu nie da się przewidzieć i które może prowadzić do nagłego i drastycznego wzrostu obciążeń kredytowych. Przeciwnie, ostrzegając przed ryzykiem walutowym pozwany zaleca jedynie, by to sami klienci „…dla własnego bezpieczeństwa” przekalkulowali , czy ich dochody pozwolą na obsłużenie kredytu także wtedy, gdy wysokość raty wzrosłaby do poziom analogicznego jak przy kredycie złotowym. Tego rodzaju stwierdzenie zawiera w sobie oczywistą sugestię, że ryzyko walutowe będzie ograniczone do wysokości obciążeń wynikających z zawarcia umowy kredytu złotowego, co w żaden sposób nie odzwierciedla skali realnego ryzyka. Ponadto ulotka wskazuje co prawda, że zmiana kursu waluty wpływa na zmianę całego kapitału kredytu wyrażonego w złotych, ale jednocześnie stara się pomniejszyć wagę tej informacji, podając, że ma to szczególne znaczenie jedynie w razie wcześniejszej spłaty kredytu lub zamiany waluty kredytu na złote. Reasumując, „Informacja o ryzyku kursowym i ryzyku stopy procentowej” nie zawiera pełnych i rzetelnie przedstawionych danych, koniecznych konsumentowi dla realnej oceny ryzyka walutowego związanego z kredytem denominowanym walutą obcą.
Przechodząc do oceny zarzutów naruszenia prawa materialnego przedstawionych w apelacji, przede wszystkim należy odnieść się do zarzutu naruszenia przepisów art. 58 § 1 k.c. w związku z art. 69 ustawy Prawo bankowe (w brzmieniu odpowiednim na datę zawarcia umowy kredytu) oraz art. 353 1 k.c. Sąd Apelacyjny co do zasady podziela wywody skarżącego, który kwestionuje stanowisko Sądu I instancji o bezwzględnej nieważności spornej umowy kredytu z uwagi na jej sprzeczność ze wskazanymi wyżej przepisami.
Należy zgodzić się z apelującym , że konstrukcja umowy kredytu denominowanego kursem waluty obcej była zgodna z przepisami prawa tj. art. 69 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe (tekst jedn. Dz.U. z 2021 r. poz. 2439) w brzmieniu relewantnym z uwagi na datę zawarcia przez strony umowy. W judykaturze powszechnie uznaje się, że na gruncie wskazanych przepisów dopuszczalne było zaciągnięcie zobowiązania w walucie obcej z równoczesnym zastrzeżeniem, że wypłata i spłata kredytu (pożyczki) będzie dokonywana w pieniądzu krajowym. Ustawa z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2011 r. Nr 165, poz. 984), czyli tzw. ustawa antyspreadowa, potwierdziła tylko to, co wcześniej wynikało już z zasady autonomii woli stron (art. 353 1 k.c.), a mianowicie, że przed wejściem w życie tej ustawy dopuszczalne było zawieranie umów o kredyt denominowany, jak i indeksowany ( por. m.in. wyrok SN z 14 lipca 2017 r., II CSK 803/16, OSNC 2018/7-8/79; wyrok SN z 2 czerwca 2021 r., I CSKP 55/21, LEX nr 3219740).
Ponadto wskazać trzeba, że w ramach wyrażonej w art. 353 1 k.c. zasady swobody umów mieści się przyzwolenie na faktyczną nierówność stron, która może się wyrażać nieekwiwalentnością ich wzajemnej sytuacji prawnej (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 maja 2011 r., II CSK 528/10,LEX nr 794768). Nierównomierne rozłożenie ryzyka osiągnięcia korzyści i wysokości świadczeń obciążających jedną lub obie strony umowy nie może co do zasady samo w sobie prowadzić do stwierdzenia, że czynność prawna narusza zasady słuszności kontraktowej i jest nieważna z mocy art. 58 § 2 k.c. Również Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w licznych orzeczeniach analizujących mechanizm denominacji nie zakwestionował jego zgodności jako takiego z przepisami dyrektywy Rady nr 93/13.
Sąd Apelacyjny podziela stanowisko , zgodnie z którym, regulacja art. 385 1 § 1 k.c. , jako przepis szczególny uzasadniony potrzebą ochrony konsumentów, wyłącza stosowanie art. 58 k.c. i przewidzianej w nim sankcji bezwzględnej nieważności umowy (por. wyrok SA w Warszawie z dnia 23 lutego 2022 r., V ACa 631/20, LEX nr 3337226). Istotnym wsparciem tego stanowiska jest uchwała Sądu Najwyższego z dnia 28 kwietnia 2022 r. w sprawie III CZP 40/20 (LEX nr 3337513) , w myśl której sprzeczne z naturą stosunku prawnego kredytu indeksowanego (denominowanego) do waluty obcej są postanowienia, w których kredytodawca jest upoważniony do jednostronnego oznaczenia kursu waluty właściwej do wyliczenia wysokości zobowiązania kredytobiorcy oraz ustalenia wysokości rat kredytu, jeżeli z treści stosunku prawnego nie wynikają obiektywne i weryfikowalne kryteria oznaczenia tego kursu. Postanowienia takie, jeśli spełniają kryteria uznania ich za niedozwolone postanowienia umowne, nie są nieważne, lecz nie wiążą konsumenta w rozumieniu art. 385 1 k.c. Pogląd ten został zaakceptowany w uchwale pełnego składu Izby Cywilnej SN z 25 kwietnia 2024 r. w sprawie III CZP 25/22 (LEX nr 3709742).
Podsumowując ten wątek rozważań, należy podkreślić , że zastosowanie denominacji jest dopuszczalne, gdyż nie narusza ani zasady nominalizmu, ani też zasady swobody umów z art. 353 1 k.c., jeżeli pozwala na określenie koniecznych przedmiotowo postanowień umowy kredytowej, określonych w art. 69 ustawy z 1997 r. Prawo bankowe. Sporządzenie umowy zgodnie z tymi przepisami wymaga jednak zastosowania takiego mechanizmu na etapie określania kursu (...) na potrzeby wypłaty kredytu i ustalenia spłaty każdej kolejnej raty, który byłby niezależny od arbitralnych decyzji kredytodawcy, tak aby kredytobiorca z góry mógł ustalić poziom, do którego ponosi ryzyko związane ze skorzystaniem z takiego kredytu w konkretnym banku, oferującym znane z góry warunki ustalania wysokości rat kapitałowych, rzutujących automatycznie na wysokość faktycznie spłacanego świadczenia. Kredytobiorca musi takie zapisy w sposób świadomy zaakceptować.
Rzecz w tym, że w rozpatrywanej sprawie ani cel umowy kredytu, jakim było zaoferowanie powodom finansowania na korzystniejszych warunkach, ani zgody zamiar stron co do wprowadzenia mechanizmu denominacji do umowy, nie zwalniały pozwanego z obowiązku prawidłowego ukształtowania wzorca umowy tj. z poszanowaniem interesów konsumentów i z zachowaniem dobrych obyczajów, oraz od dopełnienia ciążących na kredytobiorcy obowiązków informacyjnych.
Apelujący nie zdołał podważyć dalszych umotywowanych wywodów Sądu Okręgowego wskazujących na spełnienie przesłanek z art. 385 1 § 1 k.c. , co także prowadziło do uwzględnienia powództwa. Zarzuty apelacji wskazujące na naruszenie powołanego przepisu, a także norm materialnych wyrażonych w art. 65 § 1 i 2 k.c. w związku z art. 56 k.c., art. 354 k.c. i art. 385 § 2 k.c.; art. 385 1 § 1 k.c. w związku z art. 385 2 k.c.; art. 385 1 § 1 i 2 k.c. w związku z art. 353 1 § 2 k.c., są bezzasadne. Postanowienia umów kredytu zaczerpnięte z wzorca stosowanego przez pozwanego były już przedmiotem analizy Sądu Apelacyjnego w innych sprawach m.in. o sygn. I ACa 2437/22, I ACa (...)/22, a rozważania przedstawione w uzasadnieniach wydanych w tych sprawach wyroków pozostają aktualne także w niniejszym postępowaniu.
Sąd Apelacyjny akceptuje wywody Sądu I instancji dotyczące abuzywności postanowień umowy zawartych w § 5 ust. 4 w związku z ust. 3 pkt 2, § 13 ust. 1 i 7, a także §18 ust. 1 umowy.
Postanowienia § 5 ust. 3 pkt 2 i ust. 4 oraz § 13 ust.1 i 7 dotyczą głównych świadczeń stron. Za postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu „głównego przedmiotu umowy” w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13/EWG należy uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę (por. wyroki (...): z 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, O. I., Z. S. przeciwko (...) Ł., pkt 49-50; z 26 lutego 2015 r. w sprawie C-143/13, T. Á. i E. (...) przeciwko S.C. (...) SA, pkt 54; z 23 kwietnia 2015 r. w sprawie C-96/14, H.-(...) G. przeciwko (...) SA, pkt 33; z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16, S. N. i in. przeciwko (...) SA, pkt 35). Za takie uznawane są m.in. postanowienia (określane niekiedy jako „klauzule ryzyka walutowego”), które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy - konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu (por. wyroki (...) z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16, S. N. i in. przeciwko (...) SA, pkt 37; z 20 września 2018 r. w sprawie C- 51/17, (...) Bank (...). I (...). przeciwko D. E. i B. I., pkt 68; z 14 marca 2019 r. w sprawie C-118/17, Ł. J. przeciwko (...) Bank Hungary Ł.., pkt 48; z 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, I. J. i H. J. przeciwko S. Bank (...), pkt 44). W konsekwencji w ten sposób należy też ocenić postanowienie (część postanowienia) stanowiące część mechanizmu indeksacyjnego a także denominacyjnego, określające sposób oznaczenia kursu miarodajnego dla przeliczenia walutowego. Bez unormowania kursu miarodajnego dla poszczególnych przeliczeń, przeliczenia te nie mogą być dokonane, a postanowienia dotyczące waloryzacji (denominacji) - wywrzeć skutku (por. wyroki SN z 30 września 2020 r. , I CSK 556/18; wyrok z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18). Wypada z podkreślić, że za określające główne świadczenia w orzecznictwie (...) uznawane są postanowienia kształtujące mechanizm denominacji w umowach pożyczki (kredytu) w walucie obcej (por. powołany wyrok TSUE w sprawie C-118/17), a na gruncie krajowym - postanowienia zaczerpnięte z wzorca umowy stosowanego przez pozwanego (por. wyrok SA w Warszawie z dnia 29 kwietnia 2022 r., I ACa 76/21, LEX nr 3356001; wyrok SA w Katowicach z dnia 19 kwietnia 2022 r. , I ACa 355/21, LEX nr 3353643).
Uznanie kwestionowanych klauzul za określające świadczenia główne nie wyklucza oceny ich abuzywności, gdyż postanowienia te nie zostały sformułowane jednoznacznie (art. 385 1 § 1 zdanie drugie k.c.). W świetle orzecznictwa (...) wymogu przejrzystości warunków umownych nie można zawężać do zrozumiałości tych warunków pod względem formalnym i gramatycznym, lecz przeciwnie, z uwagi na to, że ustanowiony przez wspomnianą dyrektywę system ochrony opiera się na założeniu, iż konsument jest stroną słabszą niż przedsiębiorca, między innymi ze względu na stopień poinformowania, ów wymóg wyrażenia warunków umownych prostym i zrozumiałym językiem i w konsekwencji przejrzystości musi podlegać wykładni rozszerzającej. W konsekwencji wymóg, aby warunek umowny był wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, należy rozumieć w ten sposób, iż powinien być on rozumiany jako nakazujący także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu, do którego odnosi się ów warunek, a także, w zależności od przypadku, związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach, tak by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne (vide wyrok (...) z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16, S. A. N. i in. przeciwko (...) SA, wyrok (...) z 20 września 2018 r., w sprawie C-51/(...) Bank (...).,(...). przeciwko D. E.,B. I.). Jak już wyżej wskazano, kredytobiorca musi zostać jasno poinformowany, że podpisując umowę kredytu w obcej walucie lub umowę z klauzulą waloryzacyjną, ponosi pewne ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w przypadku dewaluacji waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie. Przedsiębiorca, musi przedstawić ewentualne wahania kursów wymiany i ryzyko wiążące się z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej, zwłaszcza w przypadku, gdy konsument będący kredytobiorcą nie uzyskuje dochodów w tej walucie (wyrok (...) z dnia 20 wrześnie 2017, N. W.-186/16, pkt 50.).Tego warunku nie spełniały sporne klauzule denominacyjne. Dodatkowo, co akcentuje w swych orzeczeniach (...), art. 5 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest indeksowany, powinna, na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, umożliwić właściwie poinformowanemu, uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej, stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę (wyrok (...) z 18 listopada 2021 r. w sprawie C-212/20, Dz.U. UE.C.220.302.6). Na potrzebę wskazania w umowie kredytu obiektywnych i weryfikowalnych kryteriów oznaczenia kursu wymiany zwrócił uwagę także Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 28 kwietnia 2022 r. w sprawie III CZP 40/22 (LEX nr 3337513) oraz w uzasadnieniu uchwały pełnego składu Izby Cywilnej SN z 25 kwietnia 2024 r. w sprawie III CZP 25/22 (LEX nr 3709742).
Nie budzi wątpliwości, że w niniejszej sprawie powodowie nie mogli przeprowadzić takiej operacji w oparciu o postanowienia § 5 ust. 4 i § 13 ust. 7 umowy kredytu. Powodowie mogli jedynie ex post tj. po wypłacie kredytu ocenić, czy przeliczenie dokonane przez Bank po kursie kupna (...) z tabeli jest matematycznie poprawne. Natomiast nadal nie mieli informacji o tym, w jaki sposób pozwany ustalił kurs kupna (...) zastosowany do tego przeliczenia. Umowa w § 13 ust. 7 nie pozwala także na ustalenie, czy kontrolę poprawności ustalenia przez Bank kursu sprzedaży (...) stosowanego dla przeliczenia rat kredytu spłacanych przez powodów.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego, spełnione zostały pozostałe przesłanki z art. 385 1 § 1 k.c. Z przedstawionych dotychczas wywodów jasno wynika, że umowa kredytu zawarta przez strony nie przewidywała możliwości wypłaty kredytu w (...), ani też jego spłaty w tej walucie. Z całą mocą podkreślić trzeba, że abuzywności spornych postanowień nie wyklucza, ani jej nie usuwa hipotetyczna możliwość wyboru waluty spłaty, z której powodowie mogliby skorzystać, gdyby zawarli umowę w innym kształcie, jaki umożliwiał wzorzec umowy. Zgodnie bowiem z wyrokiem (...) z 21 września 2023 r. w sprawie C-139/22, (LEX nr (...)) postanowienie umowy, które ze względu na warunki wykonania niektórych przewidzianych w nim zobowiązań danego konsumenta należy uznać za nieuczciwe, nie może utracić takiego charakteru z powodu innego postanowienia tej umowy, które przewiduje możliwość wykonania przez tego konsumenta tych zobowiązań na innych warunkach. Trybunał podkreślił, że nawet włącznie do umowy zawartej z konsumentem dwóch alternatywnych warunków dotyczących wykonania tego samego obowiązku ciążącego na konsumencie, z których jeden jest nieuczciwy, a drugi zgodny z prawem, pozwala danemu przedsiębiorcy na spekulowanie, że poprzez brak informacji, nieuwagę lub niezrozumienie konsument wykona dane zobowiązanie zgodnie z warunkiem, który powoduje znaczącą nierównowagę praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. W związku z tym taki mechanizm umowny może sam w sobie mieć nieuczciwy charakter.
Nie ma także racji apelujący wskazując, że mechanizm denominacji zawarty w § 5 ust. 3 pkt 2 i ust. 4 oraz § 13 ust.1 i 7 umowy kredytu został sformułowany w taki sposób, że pozwany w relacji z konsumentem nie mógł ustalać kursów wymiany w sposób dowolny. Należy podkreślić, że uprawnienie pozwanego oceniane jest w kontekście treści umowy z daty jej zawarcia oraz okoliczności istniejących w tej dacie (vide uchwała 7 sędziów SN z 20 czerwca 2018 r. , III CZP 29/17,OSNC 2019/1/2). Tymczasem żadne postanowienia spornej umowy kredytowej w chwili jej zawarcia nie wskazywały metody i podstaw ustalania kursów w tabelach kursowych przez bank, nie wyjaśniały istoty tzw. spreadu walutowego. Swoboda i dowolność Banku w kształtowaniu kursów wymiany jest zaś badana w relacji stron wynikającej z łączącego je stosunku zobowiązaniowego. Przedstawionej oceny nie wyklucza zatem okoliczność, że w praktyce pozwany kształtował kurs wymiany w oparciu o określone parametry ekonomiczne , czy też przy uwzględnieniu zawieranych przez siebie transakcji na rynku walutowym, pozostających jednak poza umową łączącą strony. W umowie kredytowej nie przedstawiono procedury budowania tabeli kursowej banku. Trudno zatem stwierdzić, iż w umowie stron istniało obiektywne, zewnętrzne kryterium, wedle którego pozwany określał wysokość kursów walut. Procedura taka mogła być zmieniana przez stronę pozwaną bez udziału, a nawet wiedzy kredytobiorców. W istocie zatem, bank mógł wybrać dowolne kryteria ustalania kursów, niekoniecznie związane z aktualnym kursem ukształtowanym przez rynek walutowy, obliczane prawdopodobnie w jakiś - znany kredytodawcy - sposób w powiązaniu kursami obowiązującymi na rynku międzynarodowym, co w konsekwencji prowadziło do realnej możliwości uzyskania korzyści finansowych stanowiących dla kredytobiorcy dodatkowe koszty kredytu, których oszacowanie nie było możliwe ze względu na brak oparcia zasad ustalania kursów wymiany o obiektywne i przejrzyste kryteria.
Bez wpływu na powyższą ocenę pozostaje przepis art. 111 ust. 1 pkt 4 Prawa Bankowego, który wskazuje wyłącznie na uprawnienie banków do ustalania tabel kursów. Nie precyzuje jednak kryteriów ustalania tych kursów. Istota zagadnienia sprowadza się zaś do tego, że niedozwolone jest takie ukształtowanie umowy, które nie ujawnia konsumentowi sposobu ustalania kursu wymiany i pozwala na jego arbitralne kształtowanie przez banki. Z całą pewnością przepis art. 111 ust. 1 pkt 4 Prawa bankowego nie jest także przepisem dyspozytywnym, który mógłby uzupełnić lukę w umowie powstałą po wyeliminowaniu postanowień uznanych za niedozwolone. W relacji stron kursy z tabel nadal są wynikiem jednostronnej decyzji Banku, nieweryfikowalnej przez jego kontrahentów – konsumentów (por. wyrok SA w Warszawie z 21 listopada 2022 r., V ACa 921/21, LEX nr 3454551). Okoliczność, że zgodnie z art. 111 ust. 1 pkt 4 Prawo bankowe banki są zobowiązane do ogłaszania w sposób ogólnie dostępny stosowanych kursów walutowych nie oznacza przy tym, że warunki umowne odsyłające do kursu stosowanego przez bank (tabelarycznego) odzwierciedlają przepis ustawy w rozumieniu art. 1 ust. 2 dyrektywy 93/13. Wyjątek określony w tym przepisie wymaga, aby konkretny warunek umowny odzwierciedlał treść przepisu prawa mającego zastosowanie między umawiającymi się stronami niezależnie od ich wyboru, ewentualnie mającego domyślne zastosowanie w braku odmiennego uzgodnienia między stronami, przy czym należy go interpretować ściśle (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 21 grudnia 2021 r., C-243/20, DP i SG przeciwko D. N., (...):EU:C:2021:(...) i powołane tam dalsze orzecznictwo). Wymogom tym nie odpowiada analizowana norma art. 111 ust. 1 pkt 4 powołanej ustawy.
Uznanie przedstawionego w § 5 ust. 4 w związku z ust. 3 pkt 2 oraz § 13 ust. 1 i 7 umowy mechanizmu ustalania przez bank kursów waluty za sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszający interesy konsumenta, a w konsekwencji uznanie klauzuli, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną banku, za niedozwoloną w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. nie budzi wątpliwości w aktualnym orzecznictwie sądów powszechnych i Sądu Najwyższego, który wielokrotnie badał postanowienia umów analogiczne do ocenianych w tej sprawie. Dominuje w nim trafny pogląd, że takie klauzule mają charakter abuzywny, bowiem kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega w tym przypadku na uzależnieniu wysokości świadczenia banku oraz wysokości świadczenia konsumenta od swobodnej decyzji banku. Zarówno przeliczenie kwoty kredytu na złotówki w chwili jego wypłaty, jak i przeliczenie odwrotne w chwili wymagalności poszczególnych spłacanych rat, służy bowiem określeniu wysokości świadczenia konsumenta. Takie uregulowanie umowne należy uznać za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda przedsiębiorcy (banku) w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona, np. w razie wprowadzenia możliwych maksymalnych odchyleń od kursu ustalanego z wykorzystaniem obiektywnych kryteriów. Postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron (zob. wyroki SN: z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016/11/134; z 24 października 2018 r., II CSK 632/17, LEX nr 2567917; z 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17, LEX nr 2618543; z 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18, LEX nr 2626330; z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, LEX nr 2642144; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, LEX nr 2690299; z 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, OSNC 2020/7-8/64; z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344; z 30 września 2020 r., I CSK 556/18, LEX nr 3126114). Powyższa ocena odnosi się także do tego rodzaju postanowień zawartych w umowach o kredyt denominowany (por. wyrok TSUE z 14 marca 2019 r. w sprawie C 118-17, Ł. J. v. (...) Bank Hungary Ł..; wyrok SA w Białymstoku z dnia 24 lutego 2022 r., I ACa 143/21, LEX nr (...); wyrok SA w Katowicach z dnia 25 kwietnia 2022 r., I ACa 1300/21, LEX nr 3357071).
Dodatkowo taka interpretacja zapisów klauzul indeksacyjnych i denominacyjnych wspierana jest stanowiskiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który w wyroku z 10 czerwca 2021 r. (C-776/19, VB i in. przeciwko (...) SA, LEX nr 3183143) stwierdził, że nie do pogodzenia z zasadami dobrej wiary jest wywoływanie po stronie klienta w długoterminowej umowie kredytowej ryzyka walutowego, które jest nieadekwatne do węzła prawnego zawiązywanego taką umową (teza 101-103). W konsekwencji stwierdził, że wykładni art. 3 ust. 1 dyrektywy Rady nr 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy dokonywać w ten sposób, że warunki umowy kredytu, przewidujące skutek w postaci ponoszenia nieograniczonego ryzyka kursowego przez kredytobiorcę, mogą doprowadzić do powstania znaczącej nierównowagi wynikającej z tej umowy kredytu praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta, jeśli przedsiębiorca nie mógł racjonalnie oczekiwać, przestrzegając wymogu przejrzystości w stosunku do konsumenta, iż ten konsument zaakceptowałby, w następstwie indywidualnych negocjacji, nieproporcjonalne ryzyko kursowe, które wynika z takich warunków (pkt. 5 sentencji).
W orzecznictwie wprost wskazuje się, że sprzeczne z naturą stosunku prawnego kredytu indeksowanego do waluty obcej są postanowienia, w których kredytodawca jest upoważniony do jednostronnego oznaczenia kursu waluty właściwej do wyliczenia wysokości zobowiązania kredytobiorcy oraz ustalenia wysokości rat kredytu, jeżeli z treści stosunku prawnego nie wynikają obiektywne i weryfikowalne kryteria oznaczenia tego kursu (por. powołaną wyżej uchwałę SN z dnia 28 kwietnia 2022 r. w sprawie III CZP 40/22). Powyższy pogląd należy odnieść także do kredytu denominowanego będącego przedmiotem sporu. W chwili zawarcia umowy kredytu powodowie nie mieli bowiem wiedzy, jaką kwotę w walucie polskiej otrzymają w dacie uruchomienia kredytu oraz w jaki sposób zostanie przeliczona spłata każdej raty kredytu dokonywana w PLN.
O braku abuzywności analizowanych postanowień umowy z pewnością nie świadczy okoliczność, że zastosowanie różnych kursów wymiany tj. kursu kupna przy uruchomieniu kredytu i kursu sprzedaży dla wyliczenia rat kredytu było dla pozwanego ekonomicznie uzasadnione. Przeciwnie, dowodzi to jedynie, że konstruując wzorzec umowy pozwany zadbał wyłącznie o swoje interesy, a dodatkowo istoty tego rozwiązania nie ujawnił w umowie i nie wyjaśnił konsumentom.
Niezasadne są ponadto wywody pozwanego, że wskazane wyżej postanowienia umowy nie naruszają interesów powodów w stopniu rażącym, w ramach których apelujący odwołuje się do okoliczności dotyczących wykonywania umowy. Ustalenia, czy dana klauzula powoduje taką nierównowagę, dokonuje się przede wszystkim przez porównanie sytuacji konsumenta w razie zastosowania tej klauzuli z sytuacją, w której byłby konsument, gdyby zostały zastosowane obowiązujące przepisy prawa. Przy ocenie przesłanki „rażącego naruszenia interesów konsumenta” decydująca pozostaje chwili zawarcia umowy (vide uzasadnienie powołanej wyżej uchwały 7 sędziów SN z dnia 20 czerwca 2018 r. w sprawie III CZP 29/17), a nie sposób jej wykonywania przez przedsiębiorcę, czy ewentualne porównanie umowy z innymi dostępnymi na rynku produktami np. kredytami złotówkowymi, z których konsument mógłby hipotetycznie skorzystać. Choć istotnie w orzecznictwie (...) dominuje pogląd, że aby ustalić, czy jakaś klauzula powoduje na niekorzyść konsumenta znaczącą nierównowagę praw i obowiązków stron wynikających z umowy, należy w szczególności wziąć pod uwagę zasady, jakie mają zgodnie z prawem krajowym zastosowanie w przypadku braku porozumienia stron w tym zakresie, to nie sposób pominąć, że w obowiązującym w Polsce systemie prawa brak jest tego rodzaju przepisów dyspozytywnych, które mogłyby w tej sytuacji znaleźć zastosowanie. W takiej sytuacji ocena uczciwego charakteru postanowienia wymaga odwołania się do opartego na dobrych obyczajach w gospodarce rynkowej wzorca zachowań przedsiębiorców, zrekonstruowanego z założeniem, że to konsument ma być głównym beneficjentem rywalizacji między przedsiębiorcami (zob. powołany wyżej wyrok SN z dnia 11 października 2007 r., III SK 19/07).
W ocenie Sądu Apelacyjnego, zastosowany w umowie mechanizm denominacji kredytu przyznaje Bankowi prawo do jednostronnego kształtowania wysokości świadczeń stron umowy. Dotyczy to zarówno kwoty postawionej do dyspozycji kredytobiorcy, jak i następnie wysokości świadczeń kredytobiorców, które zobowiązani byli spłacać. Umowa nie przyznaje powodom środków, które pozwoliłyby na weryfikację prawidłowości kursu ustalonego przez Bank przy wypłacie i spłacie kredytu. Taka regulacja rażąco narusza interesy konsumenta, narażając go na brak bezpieczeństwa i możliwości przewidzenia skutków umowy. Niewątpliwie chodzi tu przede wszystkim o interes ekonomiczny powodów, na których przerzucone zostaje w znacznej części ryzyko kontraktowe, które druga strona umowy kompensuje uprawnieniem do jednostronnego ustalenia kursu (...).
Konsekwencją stwierdzenia, że dane postanowienie umowne ma charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c., jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia, połączona z przewidzianą w art. 385 1 § 2 k.c. zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie, co jednak nie wyklucza skutku w postaci upadku całej umowy. Ten ostatni wniosek wynika wyraźnie z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, który przewiduje, że "...nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków". Odmiennej regulacji, wykluczającej unieważnienie całej umowy, nie zawiera powołany w apelacji przepis art. 385 1 § 2 k.c. Wniosku takiego nie sposób ponadto wyprowadzić z jego prawidłowej wykładni.
W razie stwierdzenia abuzywności klauzuli ryzyka walutowego w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej dominuje pogląd, że utrzymanie umowy "nie wydaje się możliwe z prawnego punktu widzenia", co dotyczy także klauzul przeliczeniowych przewidujących spread walutowy (por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 14 marca 2019 r., w sprawie C-118/17, Ł. J. przeciwko (...) Bank (...) Ł..; z dnia 5 czerwca 2019 r., w sprawie C-38/17, GT przeciwko HS). W rozpatrywanej sprawie nie ulega wątpliwości, że eliminacja niedozwolonych postanowień umowy kształtujących mechanizm denominacji doprowadziłaby do takiej deformacji regulacji umownej, że na podstawie pozostałej jej treści nie da się odtworzyć treści praw i obowiązków stron zgodnych z ich wolą, i tym samym nie można przyjąć, iż strony pozostają związane pozostałą częścią umowy. Wyłączenie mechanizmu ustalonego w § 5 ust. 4 umowy i odesłania do ustalanego przez bank kursu kupna (...) powoduje niemożliwość ustalenia kwoty kredytu podlegającego wypłacie w PLN. Z kolei brak odesłania do kursu (...) w § 13 ust. 7 umowy uniemożliwia ustalenie wysokości płatnych w złotych rat kredytu stanowiących równowartość rat w walucie obcej. Prowadzi to do tego, że umowa bez niedozwolonych postanowień nie określa w istocie essentialia negotii umowy kredytu denominowanego wynikających z art. 69 Prawa bankowego.
Zamierzonych skutków procesowych nie może także wywołać próba wywodzenia, że dopuszczalność samej denominacji kwoty kredytu przemawia co najwyżej za bezskutecznością jedynie części kwestionowanych warunków umowy tj. wyłącznie postanowień odsyłających do Tabel kursowych banku , przy jednoczesnym utrzymaniu samego mechanizmu denominacji i próbach wyłożenia tych postanowień umowy z odwołaniem do art. 65 § 1 i 2 k.c.
Sporządzenie umowy o kredyt denominowany walutą obcą wymaga zastosowania takiego mechanizmu na etapie określania kursu tej waluty na potrzeby wypłaty kredytu i ustalenia każdej kolejnej raty spłaty, który byłby niezależny od arbitralnych decyzji banku, a ponadto umożliwiał kredytobiorcy ustalenie z góry poziomu, do którego ponosi ryzyko związane ze skorzystaniem z takiego kredytu w konkretnym banku. Tym warunkom nie odpowiadają zakwestionowane postanowienia umowne. Z kolei wyeliminowanie z klauzuli denominacyjnej samego mechanizmu ustalania kursu waluty , przy braku przepisów dyspozytywnych, które mogłyby wypełnić powstałą w ten sposób lukę, czyni całe postanowienie § 5 ust. 4, § 13 ust. 7, § 18 ust. 1 umowy regulacją , której wprost nie sposób zastosować. Łączność między postanowieniami określanymi jako klauzula ryzyka walutowego (denominacji) i klauzula spreadu walutowego sprawia, że wskutek uznania drugiej z nich za abuzywną nie można ustalić parametrów kursów wymiany i w efekcie wykonać klauzuli ryzyka walutowego. W tym stanie rzeczy w pełni uprawnione pozostaje stanowisko Sądu I instancji o bezskuteczności klauzul denominacyjnych w całości, a nie tylko tego ich fragmentu, który zawiera odesłanie do tabel kursowych Banku. Jak wskazał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu postanowienia z dnia 30 września 2022 r. , I CSK 1857/22 (LEX nr 3427335), w razie niemożliwości ustalenia wiążącego strony kursu waluty obcej w umowie kredytu denominowanego w walucie obcej umowa ta nie może wiązać stron w pozostałym zakresie ani jako kredyt złotówkowy (z oprocentowaniem obliczanym na podstawie wskaźnika LIBOR), ani jako kredyt czysto walutowy. W szczególności utrzymanie takiej umowy jako kredytu czysto walutowego prowadziłoby do niedopuszczalnego zniekształcenia woli stron, która ukierunkowana była od początku na wypłatę kredytu w walucie krajowej (podobnie SN w postanowieniu z dnia 16 listopada 2022 r., I CSK 2237/22, LEX nr 3450398; w wyroku z 24 czerwca 2022 r., II CSKP 10/22, LEX nr 3455735).
Nie jest również możliwe uzupełnienie luk powstałych po wyeliminowaniu z umowy postanowień uznanych za niedozwolone w drodze wykładni umowy, przepisów ogólnych czy też zasad współżycia społecznego i zwyczajów, co pozwany postuluje w ramach zarzutów naruszenia prawa materialnego.
Przepisem dyspozytywnym w rozumieniu dyrektywy nr 93/13 nie jest art. 358 § 2 k.c. Przepis ten w obecnym brzmieniu wszedł w życie z dniem 24 stycznia 2009 r. na podstawie nowelizacji kodeksu cywilnego z dnia 23 października 2008 r. (Dz. U. Nr 228, poz. 1506). Nie może być zatem miarodajny dla określenia treści zobowiązania wynikającego z umowy zawartej przed tą datą. W ocenie Sądu Apelacyjnego, odmiennych reguł intertemporalnych nie można wyprowadzić z art. L ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. przepisy wprowadzające Kodeks cywilny. Zgodnie z powołanym przepisem, do istniejących już zobowiązań z umów kontraktacji, najmu, dzierżawy, rachunku bankowego, ubezpieczenia, renty lub dożywocia stosuje się z dniem wejścia w życie kodeksu cywilnego przepisy tego kodeksu. Trudno dociec, w jaki sposób odpowiednie wykorzystanie powyższej reguły intertemporalnej miałoby prowadzić do zastosowania przepisu art. 358 § 2 k.c. dla określenia wysokości świadczeń głównych w umowie kredytu w chwili jej zawarcia. Tymczasem ewentualne dalsze wykonywanie spornej umowy w sposób oczywisty uzależnione jest od sposobu jej wcześniejszego rozliczenia. Ponadto przepis art. 358 k.c. został umieszczony w Tytule I Przepisy ogólne, a zatem dotyczy wszelkich umów zawieranych między różnymi podmiotami. Nie działa w stosunku do niego domniemanie płynące z motywu 13 dyrektywy nr 93/13/EWG, dotyczące wyłącznie przepisów ustawowych i wykonawczych, które bezpośrednio lub pośrednio ustalają warunki umów konsumenckich. Do takiego wniosku prowadzi wyrok TSUE z dnia 8 września 2022 r. w połączonych sprawach C-80/21, C-81-21 i C-82/21, a także aktualne orzecznictwo Sądu Najwyższego (por. wyrok SN z 17 marca 2022 r., II CSKP 474/22, OSNC –ZD 2022/4/44; postanowienie z 24 listopada 2022 r., I CSK 3127/22, LEX nr 3450428; powołana wyżej uchwała z dnia 25 kwietnia 2024 r. , III CZP r 25/22).
Dyrektywa nr 93/13 wyraźnie stoi również na przeszkodzie wszelkiemu "naprawianiu" nieuczciwych postanowień umownych wyłącznie na podstawie art. 65 k.c., w celu złagodzenia ich nieuczciwego charakteru, nawet przy zgodnej w tym zakresie woli obu stron kontraktu (por. wyrok TSUE z 18 listopada 2021 r. C-212/20). W powołanym orzeczeniu Trybunał wskazał, że art. 5 i 6 dyrektywy Rady nr 93/13/EWG należy intepretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie temu, by sąd krajowy, który stwierdził nieuczciwy charakter warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem w rozumieniu art. 3 ust. 1 dyrektywy, dokonał wykładni tego warunku w celu złagodzenia jego nieuczciwego charakteru, nawet jeśli taka wykładnia odpowiadałaby wspólnej woli stron. W motywach powyższego wyroku zwrócono uwagę, że możliwość wykładni klauzuli waloryzacyjnej w celu złagodzenia jej nieuczciwego charakteru przez wprowadzenie do niej ogólnego pojęcia "wartości rynkowej" waluty obcej wykorzystanej do waloryzacji prowadzi do zmiany treści postanowienia dotyczącego waloryzacji, ponieważ prowadziłaby do zmiany jego rozumienia poprzez wprowadzenie odesłania do "wartości rynkowej" waluty obcej, tymczasem warunek nieuczciwy nie powinien, na podstawie art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, być stosowany, a jego treść zmieniana.
Z pewnością należy wykluczyć możliwość uzupełnienia luk powstałych w umowie wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, iż skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, w przypadku gdy strony umowy wyrażą na to zgodę (por. wyroki TSUE z: 3 października 2019 r. C-260/18, 29 kwietnia 2021 r. C-19/20). Tym samym brak jest podstaw do uzupełnienia umowy z odwołaniem do przepisu o charakterze ogólnym tj. art. 56 k.c. czy art. 354 k.c.
Uzupełnienie umowy kredytu nie jest także możliwe na podstawie art. 69 ustawy Prawo bankowe w aktualnym brzmieniu. Wejście w życie ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2011 r. Nr 165, poz. 984) nie spowodowało ex lege skutku w postaci modyfikacji treści zawartych przez strony umów, który należało uwzględnić przy ocenie ewentualnej abuzywności ich postanowień. Przede wszystkim z art. 4 powołanej ustawy jasno wynika, że w przypadku umów kredytu zawartych przed dniem jej wejścia w życie nowe regulacje mają zastosowanie w części jeszcze niespłaconej. Przepis art. 4 noweli daje podstawę do żądania wprowadzenia do umowy konkretnych zasad dokonywania przeliczeń, co przesądza o tym, że stosunek prawny nie jest uzupełniany w tym zakresie z mocy prawa (vide uzasadnienie wyroku SN z dnia 19 marca 2015 r. w sprawie IV CSK 362/14, LEX nr (...)). Sam fakt wejścia w życie ustawy nowelizacyjnej z dnia 29 lipca 2011 r. nie usunął zatem skutków niedozwolonych postanowień umów kredytu, ani ich nie wyeliminował. Sąd Apelacyjny w pełni aprobuje pogląd Sądu Najwyższego wyrażony w wyroku z dnia 4 kwietnia 2019 r. w sprawie III CSK 159/17 (OSP 2019/12/115), zgodnie z którym wejście w życie wskazanych przepisów nie wyłącza możliwości powoływania się na abuzywność klauzul związanych z niejasnym i jednostronnym sposobem określania kursu waluty, po jakim ma być dokonywana spłata, zawartych w umowach kredytowych, które podpisane i realizowane były jeszcze przed wejściem w życie tej nowelizacji. Regulacje te odnoszą się jedynie do niezbędnych elementów umowy kredytowej oraz uzupełnienia w drodze zmiany umowy - umów zawartych przed wprowadzeniem do Prawa bankowego art. 69 ust. 2 pkt 4a. Nie dotyczą one w żaden sposób ewentualnej abuzywności lub nieabuzywności postanowień umowy kredytowej zawartej przed wprowadzeniem do Prawa bankowego art. 69 ust. 2 pkt 4a, zwłaszcza zaś istniejącej w dacie zawarcia umowy abuzywności postanowień umowy w tym zakresie nie mogą sanować. Jak zaważył natomiast Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 11 grudnia 2019 r. (V CSK 382/18), same zapisy ustawy ani nie uznawały konkretnych postanowień za abuzywne, ani nie zawierały gotowych do zastosowania przepisów, które mogłyby je zastąpić, w sposób pozwalający na uznanie ich za odpowiadające wymogom dyrektywy Rady nr 93/13 Tzw. ustawa antyspreadowa nie może mieć co do zasady żadnego wpływu na zasadność roszczeń i zarzutów opartych na art. 385 1 k.c., a tym bardziej nie może pozbawiać konsumenta interesu prawnego w żądaniu ustalenia abuzywności kwestionowanych postanowień umownych. Należy też mieć na uwadze, że wykonywanie umowy w części odnoszącej się do kredytu niespłaconego – a więc w części objętej tzw. ustawą antyspreadową - w sposób bezpośredni jest związane ze wszystkimi czynnościami dokonanymi na podstawie abuzywnych postanowień umowy, a mającymi miejsce przed wejściem w życie tej ustawy.
Z tych samych przyczyn abuzywności postanowień umowy nie usuwa wprowadzony ustawą antyspreadową przepis art. 69 ust. 3 Prawa bankowego, dający kredytobiorcom możliwość spłaty kredytu denominowanego bezpośrednio w walucie waloryzacji. Zdarzenia o charakterze następczym w stosunku do daty zawarcia umowy zawierającej klauzule abuzywne pozostają bowiem bez znaczenia dla takiego charakteru tych postanowień umownych.
Bez znaczenia pozostaje także zawarcie aneksu z dnia 4 lutego 2014 r., na podstawie których kredyt spłacany był bezpośrednio w walucie obcej. Z jego treści nie wynika , by powodowie świadomie i jednoznacznie sanowali w ten sposób niedozwolone postanowienia umowy w ich pierwotnym brzmieniu. Wykładni art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy zaś dokonywać w ten sposób, że sąd krajowy jest zobowiązany do stwierdzenia nieuczciwego charakteru warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, nawet jeśli warunek ten został zmieniony przez te strony w drodze umowy. Takie stwierdzenie pociąga za sobą przywrócenie sytuacji, w jakiej znajdowałby się konsument w braku warunku, którego nieuczciwy charakter zostałby stwierdzony, chyba że konsument poprzez zmianę nieuczciwego warunku zrezygnował z takiego przywrócenia w drodze wolnej i świadomej zgody (wyrok (...) z 29.04.2021 r., C-19/20, I.W. I R.W. przeciwko (...) S.A., LEX nr (...)), co w rozpatrywanej sprawie nie miało miejsca.
Nie wyklucza oceny postanowień umowy pod kątem art. 385 1 k.c. oraz przyjętych wyżej skutków prawnych uznania postanowień kształtujących mechanizm denominacji za niedozwolone okoliczność, że powodowie przed wytoczeniem powództwa w rozpatrywanej sprawie dokonali przedterminowej spłaty kredytu. Taki stan faktyczny był przedmiotem oceny m.in. w wyrokach Sądu Najwyższego z dnia 12 kwietnia 2023 r. w sprawie (...) (LEX nr 3570691) oraz z dnia 18 kwietnia 2023 r. w sprawie (...) (LEX nr 3574021). W orzeczeniach tych Sąd Najwyższy - mimo dokonanej przez konsumentów całkowitej spłaty kredytu - uznał za niedozwolone postanowienia umów w zakresie klauzul waloryzacyjnych, a w konsekwencji przyjął , że wskutek niedozwolonego charakteru postanowień umowy kredytowej dotyczących zasad ustalania kursów walut, przy braku możliwości utrzymania tej umowy po ich wyeliminowaniu, umowy te są nieważne. Wskazał ponadto, że całkowita spłata kredytu powoduje jedynie, iż kwestia udzielenia przez konsumenta następczej zgody na dalsze obowiązywanie umowy kredytu, pomimo zawartych w niej niedozwolonych postanowień oraz ze względu na wadliwe wypełnienie przez pozwany Bank obowiązków informacyjnych co do ryzyka walutowego i jego skali, nie wchodzi w rachubę. Do analizowanego zagadnienia odniósł się także Trybunał Sprawiedliwości UE wskazując, że ochrona przyznana przez dyrektywę nr 93/13 nie może być ograniczona jedynie do okresu wykonania umowy zawartej z konsumentem przez przedsiębiorcę, lecz że obowiązuje ona również po wykonaniu tej umowy (por. tezę 21 wyroku TSUE z 16 marca 2023 r. w sprawie C-6/22, LEX nr (...) i powołane tam orzeczenia).
Z dotychczasowych rozważań wynika już, iż w ocenie Sądu Apelacyjnego wyeliminowanie nieuczciwych postanowień, zawartych w § 5 ust. 4 w związku z ust. 3 pkt 2 oraz § 13 ust. 1 i 7 prowadzi do nieważności umowy kredytu, gdyż po ich usunięciu umowa nie zawiera postanowień kształtujących świadczenia główne stron. Wbrew stanowisku Sądu Okręgowego, skutek ten nie zależy od woli i decyzji kredytobiorców. Świadomy i należycie poinformowany konsument może jedynie udzielić następczej zgody na nieuczciwe postanowienia umowy i w ten sposób wyrazić wolę jej dalszego obowiązywania w niezmienionym kształcie, co w rozpatrywanej sprawie z pewnością nie nastąpiło. Natomiast o tym, czy po wyłączeniu klauzuli abuzywnej umowa może obowiązywać decyduje obiektywne podejście w świetle prawa krajowego, a wola stron umowy nie ma tu znaczenia (por. wyrok SN z 8 marca 2023 r. , II CSKP 1095/22, LEX nr 3562752).
Innymi słowy, skutki niedozwolonego charakteru postanowień kształtujących mechanizm denominacji w umowie kredytu zawartej przez strony uzależnione są wyłącznie od obiektywnej oceny Sądu, czy ewentualne unieważnienie (ubezskutecznienie) umowy w całości naraża powodów jako konsumentów na szczególnie niekorzystne skutki, jako że takie unieważnienie "wywiera co do zasady takie same następstwa jak postawienie pozostałej do spłaty kwoty kredytu w stan natychmiastowej wymagalności, co może przekraczać możliwości finansowe konsumenta i z tego względu penalizuje raczej tego ostatniego, a nie kredytodawcę” (por. wyroki z dnia 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, O. I., Z. S. przeciwko (...), z dnia 21 stycznia 2015 r. w połączonych sprawach C-482/13, C-484/13, C-485/13 i C-487/13, F. i W., z dnia 20 września 2018 r., w sprawie C-51/17, (...) Bank (...). I (...). Przeciwko D. E. i B. I., z dnia 26 marca 2019 r., w połączonych sprawach C-70/17 i C-179, (...) i T., z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, I. J. i H. J. przeciwko S. Bank (...)). Jak wyjaśnił Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w ostatnim z powołanych judykatów, ocena, czy unieważnienie umowy naraża konsumenta na szczególnie szkodliwe skutki, musi być dokonywana w świetle okoliczności istniejących lub możliwych do przewidzenia w chwili zaistnienia sporu, a nie w chwili zawarcia umowy, co oznacza, iż miarodajne są skutki, które rzeczywiście powstałyby, w okolicznościach istniejących lub możliwych do przewidzenia w chwili zaistnienia sporu, gdyby sąd krajowy unieważnił tę umowę, a nie skutki, które w dniu zawarcia tej umowy wynikałyby z jej unieważnienia. Jednoznacznie wskazał też, że konsument może zrzec się ochrony przed negatywnymi następstwami unieważnienia umowy w całości, czyli obstawać przy tej nieważności, a wówczas zastąpienie niedozwolonej klauzuli również nie wchodzi w rachubę. Umowę należy uznać za nieważną w całości także wtedy, gdy prawo nie przewiduje takiego szczegółowego unormowania "zastępczego", chyba że konsument sanuje niedozwolone postanowienie, udzielając następczo "świadomej, wyraźnej i wolnej zgody". Na taką wykładnię przepisu art. 385 1 k.c., uwzględniającą charakter analizowanej normy stanowiącej implementację do porządku krajowego dyrektywy nr 93/13/EWG, wskazuje obecnie również orzecznictwo Sądu Najwyższego (por. np. uzasadnienie powołanego wyroku z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18; uzasadnienie uchwały 7 sędziów SN z 7 maja 2021 r. w sprawie III CZP 6/21, OSNC 2021/9/56).
W realiach sporu obiektywna ocena skutków unieważnienia (ubezskutecznienia) umowy kredytu z dnia 19 października 2007 r. prowadzi do wniosku, że nie są one niekorzystne dla powodów, którzy przed wystąpieniem z powództwem wykonali oni umowę w całości, spłacając kwoty istotnie wyższe od uruchomionego kapitału. W aktualnym stanie prawnym Sąd Apelacyjny nie znajduje również podstaw dla konstruowania przez pozwanego roszczenia o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z kapitału opartego na art. 405 k.c. , czy też roszczenia o waloryzację udzielonego kapitału. W wyroku z 15 czerwca 2023 r. w sprawie C-520/21 (LEX nr (...)) Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej stwierdził, że bank nie może dochodzić wynagrodzenia za korzystanie z kapitału, gdy umowa dotycząca kredytu frankowego została unieważniona. Przedsiębiorca nie może bowiem czerpać korzyści z niedozwolonych klauzul. Także w wyroku z dnia 7 grudnia 2023 r. w sprawie C-140/22 (LEX nr (...)) (...) stwierdził, że przepisy art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że w kontekście uznania nieważności w całości umowy kredytu hipotecznego zawartej z konsumentem przez instytucję bankową ze względu na to, iż umowa ta zawiera nieuczciwy warunek, bez którego nie może ona dalej obowiązywać, stoją na przeszkodzie temu, aby rekompensata żądana przez danego konsumenta z tytułu zwrotu kwot, które zapłacił on w wykonaniu rozpatrywanej umowy, została pomniejszona o równowartość odsetek, które ta instytucja bankowa otrzymałaby, gdyby umowa ta pozostała w mocy. W kolejnym orzeczeniu, wydanym w sprawie z udziałem pozwanego (...) S.A. , Trybunał Sprawiedliwości UE wskazał, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że w kontekście uznania za nieważną w całości umowy kredytu hipotecznego zawartej z konsumentem przez instytucję kredytową, a to ze względu na to, że umowa ta zawierała nieuczciwe warunki, bez których nie mogła dalej obowiązywać, przepisy te stoją na przeszkodzie wykładni sądowej prawa państwa członkowskiego, zgodnie z którą instytucja ta ma prawo żądać od tego konsumenta, poza zwrotem kwot kapitału wypłaconego z tytułu wykonania tej umowy oraz ustawowych odsetek za opóźnienie od dnia wezwania do zapłaty, rekompensaty polegającej na sądowej waloryzacji świadczenia wypłaconego kapitału w przypadku istotnej zmiany siły nabywczej danego pieniądza po wypłaceniu tego kapitału rzeczonemu konsumentowi (postanowienie (...) z 12 stycznia 2024 r. , C-488/23, LEX nr 3655949).
Brak niekorzystnych skutków unieważnienia umowy sprawia, że powodowie nie musieli wyrażać akceptacji dla takich prawnych konsekwencji powołania się przez nich na niedozwolone postanowienia umowy kredytu. Jednocześnie brak w prawie krajowym regulacji, które mogłyby uzupełnić luki powstałe w umowie, jasno dowodzi, że Sądy obu instancji zobligowane były do uznania spornej umowy kredytu za nieważną w całości i to bez względu na stanowisko konsumentów, którzy po wykonaniu umowy w całości nie mogli wyrazić ewentualnej następczej zgody na dalsze jej obowiązywanie. Jak wskazał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu postanowienia z dnia 30 września 2022 r. , I CSK 1857/22 (LEX nr 3427335), w razie niemożliwości ustalenia wiążącego strony kursu waluty obcej w umowie kredytu denominowanego w walucie obcej umowa ta nie może wiązać stron w pozostałym zakresie ani jako kredyt złotówkowy (z oprocentowaniem obliczanym na podstawie wskaźnika LIBOR), ani jako kredyt czysto walutowy. W szczególności utrzymanie takiej umowy jako kredytu czysto walutowego prowadziłoby do niedopuszczalnego zniekształcenia woli stron, która ukierunkowana była od początku na wypłatę kredytu w walucie krajowej (podobnie SN w postanowieniu z dnia 16 listopada 2022 r., I CSK 2237/22, LEX nr 3450398; w wyroku z 24 czerwca 2022 r., II CSKP 10/22, LEX nr 3455735).
Dla porządku wskazać trzeba, że przyjęcie w rozpatrywanej sprawie innego skutku wyeliminowania niedozwolonych postanowień umowy kredytu kształtujących mechanizm denominacji niż pierwotnie zakładali to powodowie, którzy domagali się w pozwie zwrotu części spełnionego świadczenia, przy założeniu tzw. odfrankowienia umowy z dnia 19 października 2007 r., nie oznacza wyjścia ponad żądanie określone w art. 321 k.p.c. i tym samym dokonania rozstrzygnięcia o innym przedmiocie żądania niż wskazany przez powoda. Przyjęcie przez Sąd innej podstawy prawnej orzeczenia nie stanowi bowiem wyjścia ponad żądanie w rozumieniu art. 321 k.p.c. Warunkiem orzeczenia na innej podstawie prawnej niż wskazana przez powoda jest to, aby okoliczności faktyczne, na jakie się powołał, to uzasadniały, aby ich rozumienie było takie samo, albo co najmniej bardzo podobne (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 maja 2019 r., V CSK 207/18, LEX nr LEX nr 2692250). Do zbliżonej sytuacji procesowej odniósł się wprost Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 6 czerwca 2023 r. w sprawie II CSKP 950/22 (LEX nr 3586064) przyjmując, że w sytuacji, w której powód domaga się zasądzenia pewnego świadczenia jako spełnionego bez podstawy prawnej, gdyż w wykonaniu postanowień umownych, które powód uważa za niedozwolone, tak zakreślony przedmiot procesu obejmuje także orzekanie o zwrocie tego świadczenia jako spełnionego bez podstawy prawnej, gdyż w wykonaniu umowy, którą sąd uznaje za nieważną. Nie ma wtedy mowy o naruszeniu art. 321 § 1 k.p.c.
W konsekwencji uznania umowy kredytu zawartej przez strony za nieważną (bezskuteczną) w całości, przyjąć należy, że konsumentom i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy na podstawie art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c. (por. uchwała 7 sędziów SN z dnia 7 maja 2021 r. w sprawie III CZP 6/21 ,OSNC 2021/9/56). Jednocześnie sformułowanie art. 411 pkt 1 in fine wprost wskazuje, że świadczenie spełnione sine causa (art. 410 k.c.) podlega zwrotowi niezależnie od tego, czy świadczący wiedział, czy też nie wiedział, że nie był do świadczenia zobowiązany. Powodom przysługiwało zatem roszczenie o zwrot wszystkiego co świadczyli w wykonaniu umowy kredytu z dnia 19 października 2007 r.
W tym miejscu wskazać należy, że brak jest jednak podstaw dla żądania zwrotu świadczenia nienależnego w walucie krajowej w zakresie rat kapitałowo –odsetkowych spłacanych przez powodów bezpośrednio w (...). W obowiązującym modelu postępowania apelacyjnego Sąd Odwoławczy jest przede wszystkim sądem merytorycznym, a nie tylko kontrolnym. Oznacza to, że Sąd Apelacyjny nie koncentruje się jedynie na ocenie zasadności zarzutów apelacyjnych, lecz rozstrzyga merytorycznie o zasadności zgłoszonych roszczeń (tak m.in. SN w wyroku z dnia 29 listopada 2016 r. w sprawie II PK 242/15, LEX nr 2202494; podobnie SA w Białymstoku w wyroku z dnia 26 lipca 2018 r. w sprawie I ACa 269/18, LEX nr 2561760). Dokonując kontroli zaskarżonego orzeczenia w zakresie zastosowanego prawa materialnego Sąd Apelacyjny z urzędu dostrzegł uchybienie Sądu I instancji w zakresie zastosowania przepisu art. 358 § 3 k.c. Przepis ten nie umożliwia wierzycielowi zmiany waluty bez zgody dłużnika. Uprawnienie do wyboru waluty, w której świadczenie ma zostać spełnione, przysługuje dłużnikowi, a więc wierzyciel nie może żądać zwrotu nienależnego świadczenia w walucie polskiej, skoro sam świadczył w walucie indeksacji kredytu. Jeśli powodowie w wykonaniu umowy kredytu spełnili świadczenie w walucie obcej, to w tej walucie mogą domagać się zwrotu spełnionego nienależnie świadczenia, nie mogą natomiast domagać się zwrotu świadczenia przeliczonego na walutę inną niż waluta spełnionego świadczenia. Świadczenia pieniężne wyrażone w różnych walutach, choć należą do kategorii świadczeń tego samego rodzaju, nie są traktowane jako świadczenia identyczne. Gdy przedmiotem zobowiązania jest suma pieniężna wyrażona w walucie obcej, to spełnienie świadczenia następuje przez zapłatę sumy nominalnej w tej właśnie walucie, a nie w złotych polskich, stanowiących przelicznik umówionej sumy (por. wyrok SN z 28 kwietnia 1998 r., II CKN 712/97 , OSNC 1998/11/187; postanowienie SN z 24 czerwca 2022 r., I CSK 1261/22, LEX nr 3456154; wyrok SA w Warszawie z 29 września 2022 r., I ACa 539/22, LEX nr 3502443). Jednocześnie ewentualne zasądzenie przez sąd należności w walucie obcej, gdy powód domaga się zasądzenia świadczenia w pieniądzu polskim, odpowiednio zasądzenie równowartości świadczenia w złotych polskich, gdy strona domaga się świadczenia w walucie obcej, stanowi naruszenie art. 321 § 1 k.p.c. (por. wyrok SN z 26 maja 2021 r., II PSKP 65/21, LEX nr 3252415).
Oznacza to, że żądanie pozwu wyrażone wyłącznie w pieniądzu polskim jest zasadne jedynie w tej części, w której dotyczy rat kapitałowo – odsetkowych spłaconych przez powodów w PLN w wykonaniu nieważnej umowy kredytu. Z dodatkowych ustaleń faktycznych poczynionych przez Sąd Apelacyjny wynika, że powodowie dokonali spłaty łącznej kwoty 220.006,31 zł i w tej części żądanie pozwu było uzasadnione. W pozostałym zakresie powodom nie przysługuje roszczenie o zwrot świadczenia nienależnego wyrażonego w pieniądzu polskim, co oczywiście nie wyklucza istnienia po ich stronie roszczenia o zwrot świadczenia nienależnego spełnionego w walucie indeksacji tj. (...), które pozostaje – jak wyżej wskazano – innym świadczeniem, nie zgłoszonym w niniejszym postępowaniu.
W ramach merytorycznego rozstrzygania o żądaniu pozwu Sąd Apelacyjny dostrzegł także kolejny błąd w stosowaniu przepisów prawa materialnego tj. art. 369 k.c. w związku z art. 367 § 1 k.c. W realiach sporu brak jest bowiem podstaw dla wyprowadzenia solidarności czynnej po stronie trojga powodów, o której mowa w art. 369 k.c. Nie wynika ona ani z ustawy ani z czynności prawnej. W szczególności nie sposób jej wyprowadzić z § 32 umowy kredytu, który odnosi się do solidarnej odpowiedzialności kredytobiorców jako dłużników, a nie do solidarności powodów jako wierzycieli. Dodatkowo, umowa kredytu jako nieważna nie może być uznana za jakąkolwiek podstawę prawną solidarności. Wydaje się, że mimo żądania zawartego w petitum pozwu, sami powodowie ostatecznie dostrzegali brak solidarności czynnej po ich stronie, bowiem w piśmie procesowym z dnia 28 sierpnia 2024 r. wprost wyrazili wolę zasądzenia na ich rzecz dochodzonych roszczeń pieniężnych łącznie lub w częściach równych na rzecz każdego z kredytobiorców będących powodem. Brak przesłanek z art. 369 k.c. wyłącza solidarność po stronie wierzycieli, zaś brak majątku wspólnego objętego wspólnością łączną trojga powodów, wyklucza zasądzenie świadczenia nienależnego łącznie. W ramach umowy kredytu kredytobiorcy odpowiadali jako dłużnicy solidarni, a zatem w okresie trwania umowy nawet świadczenie przez jednego z nich musi być traktowane jako świadczenie ze skutkiem dla pozostałych dłużników (art. 366 § 1 k.c.). W tym zatem znaczeniu wszyscy powodowie jako kredytobiorcy spełniali świadczenia wynikające z nieważnej umowy i są uprawnieni do żądania ich zwrotu. Zgodnie z art. 379 § 1 k.c., jeżeli jest kilku dłużników albo kilku wierzycieli, a świadczenie jest podzielne, zarówno dług, jak i wierzytelność dzielą się na tyle niezależnych od siebie części, ilu jest dłużników albo wierzycieli. Części te są równe, jeżeli z okoliczności nie wynika nic innego. W tym stanie rzeczy wskazaną wyżej kwotę 220.006,31 zł należało zasądzić w częściach równych na rzecz każdego z powodów. Kwestia ewentualnych rozliczeń powodów między sobą pozostaje natomiast poza zakresem zainteresowania Sądu w tym postępowaniu.
Mając powyższe na uwadze, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zmienił zaskarżony wyroku w punktach 1 i 2 nadając im nową treść i zasądzając od strony pozwanej na rzecz powodów kwotę 220.006,31 zł w częściach równych z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 24 maja 2022 r. do dnia zapłaty. Sąd Apelacyjny podzielił w tym zakresie stanowisko Sądu I instancji co do wymagalności roszczenia o zwrot świadczenia nienależnego i przesłanek zastosowania art. 481 § 1 k.c.
W pozostałym zakresie powództwo jako niezasadne podlegało oddaleniu.
O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 100 k.p.c. stosując zasadę ich stosunkowego rozdzielenia. Powództwo uwzględnione zostało w około 53 %, przy czym obie strony poniosły koszty wynagrodzenia pełnomocnika procesowego w kwotach po 10.800 zł, opłatę skarbową od pełnomocnictwa, a powodowie dodatkowo także opłatę sądową od pozwu w wysokości 1000 zł. Przypadającą na powodów z tytułu tego rozliczenia kwotę należało zasądzić na rzecz powodów – współuczestników materialnych w częściach równych (vide uchwała SN z 16 listopada 2023 r., III CZP 54/23, publikowana na stronie SN).
Apelacja pozwanego w pozostałej części podlegała oddaleniu jako bezzasadna na podstawie art. 385 k.p.c.
W wyniku zastosowania zasady stosunkowego rozdzielenia kosztów postępowania apelacyjnego to powodowie zobligowani byliby do zwrotu ich części na rzecz strony pozwanej, która oprócz kosztów wynagrodzenia pełnomocnika procesowego poniosła także opłatę od apelacji. Jednakże wobec faktu, iż zasadnicze argumenty powodów dotyczące niedozwolonego charakteru postanowień dotyczących mechanizmu denominacji były w pełni uzasadnione, zaś częściowe uwzględnienie apelacji nie wynikało z aprobaty dla zarzutów apelacji, a podyktowane było wyłącznie merytorycznym rozpoznaniem sprawy przez Sąd Apelacyjny i zastosowaniem z urzędu przepisów prawa materialnego, o kosztach postępowania apelacyjnego należało orzec z zastosowaniem przepisu art. 102 k.p.c., przyjmując iż w rozpatrywanej sprawie zachodzi szczególny wypadek uzasadniający odstąpienie od obciążenia powodów obowiązkiem zwrotu części kosztów postępowania apelacyjnego na rzecz pozwanego.