Wyrok z 28 listopada 2024, sygn. I ACa 1577/23
Pokaż pozostałe podstawy prawne (19)
Sygn. akt I ACa 1577/23
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 28 listopada 2024 r.
Sąd Apelacyjny w Łodzi I Wydział Cywilny w składzie:
Przewodniczący: Sędzia SA Bożena Wiklak
Protokolant: Igor Balcerzak
po rozpoznaniu w dniu 28 listopada 2024 r. w Łodzi na rozprawie
sprawy z powództwa A. O.
przeciwko (...) Bank (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W.
o zapłatę
na skutek apelacji strony pozwanej
od wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi
z dnia 20 marca 2023 r. sygn. akt I C 1696/21
1. oddala apelację;
2.
zasądza od (...) Bank (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą
w W. na rzecz A. O. kwotę 4.050 (cztery tysiące pięćdziesiąt) zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym ją zasądzono, do dnia zapłaty, tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.
Sygn. akt I ACa 1577/23
UZASADNIENIE
Sąd Okręgowy w Łodzi w sprawie z powództwa A. O. przeciwko (...) Bank (...) Spółce Akcyjnej w W. o ustalenie i zapłatę, zaskarżonym wyrokiem z 20 marca 2023 r. zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 81 599,51 zł
z ustawowymi odsetkami za opóźnienie: od kwoty 49 361, 35 zł od dnia 14 maja 2021 r. do dnia zapłat i od kwoty 32 238, 16 zł od dnia 5 listopada 2022 r. do dnia zapłaty - tytułem zwrotu świadczeń uiszczonych w wykonaniu nieważnej umowy kredytu hipotecznego
w walucie wymienialnej nr (...) zawartej w dniu 20 czerwca 2008r. przez powoda z poprzednikiem prawnym pozwanego pomniejszonych o wypłacony kapitał kredytu w wysokości 56 828, 48 zł, oddalił powództwo w pozostałej części oraz orzekł o kosztach procesu.
Powyższe orzeczenie poprzedziły ustalenia faktyczne, które Sąd Apelacyjny podzielił i przyjął za własne, bez konieczności ich ponownego przytaczania zgodnie z art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c.
Dokonując oceny prawnej Sąd Okręgowy uznał powództwo za częściowo zasadne, wskazując, że powód spełnił świadczenie nienależne w wykonaniu nieważnej umowy
o kredyt. Nieważności spornej umowy Sąd ten upatrywał w abuzywnym charakterze postanowień regulujących kwestię ustalania przez bank kursów waluty, który w tym przypadku pozostawiał bankowi niegraniczoną swobodę, przy czym ryzyko kursowe związane z tym kredytem zostało w całości przerzucone na kredytobiorców. Sąd Okręgowy nie miał wątpliwości co do tego, że klauzule przewidujące tak skonstruowany mechanizm mają charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385
1 § 1 k.c., jako że kształtowały prawa
i obowiązki powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy. Oceniając skutki niedozwolonego charakteru kwestionowanych w pozwie postanowień, Sąd Okręgowy stwierdził (przesłankowo), że umowa ta jest nieważna.. Jako że postanowienia uznane za abuzywne dotyczą głównych świadczeń stron, Sąd I instancji uznał, że bez nich umowa byłaby niekompletna i nie może obowiązywać jako sprzeczna z istotą umowy kredytowej, gdyż nie określa, w jaki sposób kredyt miałby być spłacany.
Okoliczność, że pozwany spłacił cały kredyt 10 maja 2021 r., w ocenie Sądu Okręgowego, nie wpływa na jego prawo do podnoszenia zarzutu nieważności umowy, tym bardziej, że powód po raz pierwszy podniósł ten zarzut w reklamacji złożonej do banku w dniu 6 maja 2021 r., a więc na kilka dni przed całkowitą spłatą kredytu. Natomiast fakt, że umowa została w całości spłacona powoduje, że powód, w ocenie Sądu nie ma interesu prawnego wynikającego z art. 189 k.p.c.
Sąd I instancji, przyjąwszy, że obie strony spełniły nienależne świadczenia
w wykonaniu nieważnej umowy o kredyt, zastosował tzw. teorię salda i zasądził na rzecz powoda kwotę nadpłaty. Sąd uwzględnił powództwo jedynie do kwoty 81.599,51 zł, która stanowi różnicę między sumą wpłat powoda wynikającą z zaświadczenia banku wystawionego po spłacie całego kredytu. Pomniejszenie zasądzonej kwoty o otrzymany kapitał czyni bezprzedmiotowym rozstrzyganie zarzutu zatrzymania, który złożył pozwany
na ostatniej rozprawie.
Pomimo tego, że powództwo zostało w części oddalone, Sąd przyznał powodowi zwrot całości kosztów postępowania.
Apelację od tego wyroku wniósł pozwany, zaskarżając go w części, to jest w zakresie punktu 1 uwzględniającego powództwo i orzekającego o kosztach procesu, zarzucając:
1.
Naruszenie art. 65 k.c. poprzez błędną wykładnię oświadczeń woli Stron ujętych
w zawartej przez strony Umowie nr (...) kredytu hipotecznego w walucie wymienialnej z dnia 20 czerwca 2008 r. (dalej (...)/ „Umowa kredytu”)
i stanowiącym jej integralną część Regulaminie, a mianowicie błędną wykładnię postanowień zawartych w § 1 ust 1 Umowy i § 37 ust. 1 i 2 Regulaminu w zw. z § 17 pkt 1 Umowy kredytu, polegającą na przyjęciu; że w świetle zawartej między stronami umowy Bank przyznał sobie uprawnienie do jednostronnego określenia wysokości zobowiązania Powoda, Bank może jednostronnie i arbitralnie (bez odwołania do jakichkolwiek obiektywnych wskaźników), a przy tym w sposób wiążący, modyfikować wskaźnik, według którego obliczana jest wysokość zobowiązania kredytobiorcy, a tym samym może wpływać na wysokość jego świadczenia, Bank miał wyłączną i niczym nieograniczoną możliwość kształtowania kursów walut, podczas gdy:
wysokość zobowiązania kredytowego wynikającego z Umowy jest stała i została określona w walucie obcej,
w Regulaminie ustalono formę świadczenia opartą o przeliczenia, które nie mają wpływu na wysokość zobowiązania;
zgodnym zamiarem i celem stron Umowy było stosowanie przez Bank kursów rynkowych, uzależnionych od ekonomicznej wartości waluty i takie też kursy były przez Pozwanego stosowane.
2. Naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. poprzez sprzeczne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego wyprowadzenie ze zgromadzonego materiału dowodowego wniosków z nich niewynikających, jak i też poprzez dokonanie całkowicie dowolnej, a nie swobodnej oceny materiału dowodowego w sprawie, a mianowicie:
2.1. przyjęcie, że na podstawie postanowień umownych Bank przyznał sobie prawo do jednostronnego regulowania wysokości zobowiązania drugiej strony Umowy, podczas gdy:
kwota kredytu udzielonego Powodowi, oddanego mu do dyspozycji i przez niego wykorzystanego została jasno i jednoznacznie określona w § 1 ust. 1 Umowy na kwotę 28 800,16 franków szwajcarskich,
w Regulaminie ustalono techniczną formę świadczenia opartą o przeliczenia, które nie miały wpływu na wysokość świadczeń Stron (kwoty kredytu, salda kredytu i rat kapitałowo
odsetkowych, które wyrażone były wprost w walucie (...)),
saldo kredytu wyrażone zostało w (...) i jego stan początkowy odpowiadał kwocie kredytu wskazanej w Umowie w walucie (...) i w miarę wykonywania Umowy ulegał on zmianie na skutek spłaty rat kapitałowo - odsetkowych, których wysokość określona była bezpośrednio w walucie (...) w harmonogramach spłaty otrzymywanych regularnie przez Powoda,
Bank nie ustalał zobowiązań Stron objętych Umową w sposób jednostronny, dowolny i arbitralny, kursy walut nie wpływają na wysokość świadczeń kredytobiorcy objętych Umową.
2.2. przyjęcie, że prawo Banku do określania kursu (...) nie doznawało żadnych ograniczeń, a postanowienia umowne przyznawały Bankowi uprawnienia do ustalania w sposób całkowicie dowolny i samodzielny wysokości stosowanego przez siebie kursu waluty, podczas gdy;
Bank nigdy nie ustalał kursów w sposób jednostronny i swobodny, zaś stosowane przez Bank kursy wynikały z czynników obiektywnych i były rynkowe, uzależnione od ekonomicznej wartości waluty franka szwajcarskiego, co odpowiadało zgodnemu zamiarowi stron i celowi Umowy,
tabela kursów walut Banku, do której odwołano się w umowie ma zastosowanie do wszystkich czynności bankowych podejmowanych przez bank i nie służy wyłącznie do przeliczania zadłużenia oraz wartości wpłat w ramach kredytów denominowanych,
działalność bankowa jest działalnością regulowaną i w jej ramach pozwany bank, również w zakresie ustalania kursów walut, nie podejmuje i nie może podejmować decyzji dowolnych.
2.3. pominięcie ustalenia jak Bank ustalał kurs i jaka była relacja kursu banku do kursu rynkowego i w konsekwencji pominięcie faktu, że kursy Banku ogłaszane w Tabeli kursowej były i są rynkowe i konkurencyjne i jako takie nie naruszają interesów Powoda, podczas gdy okoliczności związane z wykonaniem Umowy mają istotne znaczenie dla dokonania prawidłowej wykładni postanowień umownych,
a w konsekwencji dla oceny, czy Umowa narusza interesy konsumenta i pozostaje
w sprzeczności z dobrymi obyczajami.
2.4. nie wyprowadzenie żadnych wniosków z ustalenia, że Powód już od początku obowiązywania Umowy miał możliwość wielokrotnego przewalutowania swojego kredytu na kredyt złotowy w każdym momencie (§ 4 ust. 13 Umowy kredytu § 39 Regulaminu), dzięki czemu mógł uniezależnić się od Tabeli kursowej Banku
i wyłączyć ryzyko kursowe po swojej stronie, podczas gdy uprawnienie to zastrzeżone zostało wyłącznie na rzecz konsumenta, w celu zabezpieczenia jego interesów i było całkowicie bez kosztowe dla kredytobiorcy,
2.5. pominięcie okoliczności, że Powód miał możliwość spłaty kredytu bezpośrednio
w walucie (...) w okresie obowiązywania Umowy, dzięki czemu mógł uniezależnić się od Tabeli kursowej Banku i ograniczyć ryzyko kursowe po swojej stronie, podczas gdy:
Powód już od dnia 1 lipca 2009 r. [a zatem jeszcze przed wejściem w życie ustawy antyspreadowej] miał możliwość spłaty kredytu bezpośrednio w walucie jego udzielenia - w związku z wejściem w życie Rekomendacji S (II) dotyczącej dobrych praktyk w zakresie ekspozycji kredytowych zabezpieczonych hipotecznie.
Powód w związku z wejściem w życie ustawy antyspreadowej z dnia 29 lipca 2011 r. ponownie uzyskał możliwość spłaty kredytu bezpośrednio w (...).
spłata kredytu bezpośrednio w walucie (...) pozwoliłaby na ograniczenie ryzyka walutowego po stronie Powoda i całkowite uniezależnienie się od decyzji Pozwanego i Tabeli kursowej Banku.
2.6. przyjęcie, że Powód nie został należycie poinformowany o ryzyku walutowym, podczas gdy fakt jasnego, rzeczywistego i dostatecznego poinformowania Powoda o ryzyku walutowym potwierdza treść Umowy i „ Oświadczenia o ponoszeniu ryzyka walutowego i/lub ryzyka zmiennej stopy procentowej dla kredytów hipotecznych / budowlanych / konsolidacyjnych / pożyczki hipotecznej”, które Powód złożył w dniu 9 czerwca 2008 r., a więc przed podpisaniem Umowy
3. Naruszenie art. 2352 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez pominięcie wniosku dowodowego Pozwanego o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego na okoliczności wskazane przez Pozwanego i uznanie, że fakty na które dowód ten miałby zostać przeprowadzony nie były istotne dla rozstrzygnięcia, podczas gdy dowód ten zmierzał do wykazania rynkowości stosowanych przez Strony kursów wymiany walut i odparcia zarzutów Strony powodowej, jakoby Pozwany ustalał kurs wedle swego uznania, jednostronnie i z zachowaniem całkowitej swobody, a jego przeprowadzenie pozwoliłoby na ustalenie, że kursy Banku były sprawiedliwe i rynkowe, Bank nie dopuścił się naruszenia interesów konsumenta, a Umowa kredytowa nie pozostawała w sprzeczności z dobrymi obyczajami.
4. Naruszenie art. 227 k.p.c. w zw. art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 6 k.c. w zw. z art. 299 k.p.c. poprzez sprzeczną z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, błędną ocenę zeznań Powoda , polegającą na przyjęciu za wiarygodne wyjaśnień Powoda , w których wskazał okoliczności dotyczące zaciągnięcia przez niego kredytu, okoliczności zawarcia Umowy, w tym również, że Powód nie miał możliwości negocjacji warunków umownych, a także że Bank nie zrealizował względem Powoda w sposób należyty obowiązku informacyjnego i ustaleniu na ich podstawie stanu faktycznego, podczas gdy zeznania te są gołosłowne i nieprecyzyjne i stanowią powszechnie przyjmowaną limę procesową przez kredytobiorców kredytu we frankach szwajcarskich w warunkach obiektywnego i niezależnego od Stron wzrostu wartości tej waluty w stosunku do waluty rodzimej, a nadto są sprzeczne z treścią Umowy kredytu i odrębnego oświadczenia o ponoszeniu ryzyka walutowego złożonego przez Powoda, w których zawarto oświadczenie wiedzy Powoda potwierdzające świadomość ryzyka walutowego i świadomą rezygnację z oferty kredytu w złotych.
Przy czym naruszenia opisane w punktach 2-4 skutkowały błędnym ustaleniem przez Sąd stanu faktycznego i nieprawidłowym przyjęciem przez Sąd, że:
Bank nie poinformował w sposób odpowiedni Powoda o ryzyku związanym z kredytem we franku szwajcarskim,
Umowę zawarto według standardowego wzorca Banku nie podlegającego negocjacjom,
Bank ustalał kursy w sposób dowolny i jednostronny bez jakichkolwiek formalnych ograniczeń,
kredytobiorcy nie przedstawiono historycznych zestawień kursu (...), ani też symulacji wysokości raty w razie zmiany wysokości kursu,
Powód nie znał zasad według których Bank ustalał kursy walut co skutkowało w dalszej kolejności błędnym przyjęciem przez Sąd, że Umowa pozostaje w sprzeczności z dobrymi obyczajami, a jej postanowienia naruszają interesy Konsumenta, podczas gdy brak było podstaw dla dokonania tego typu ustaleń.
5. Naruszenie art. 385 1 § 1 k.c. w zw. z art. 3 ust. 1 i art. 4 ust. 2 Dyrektywy Rady 93/13 poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że:
zawarte w Umowie i Regulaminie postanowienia naruszają dobre obyczaje oraz w sposób rażący naruszają interesy konsumenta, podczas gdy brak było ku temu uzasadnionych podstaw;
zawarte w Umowie i Regulaminie postanowienia stanowią niedozwolone postanowienia umowne, podczas gdy na podstawie tych postanowień Bank nie przyznał sobie dowolności w zakresie kryteriów kształtowania kursów i na podstawie tych postanowień nie miał możliwości wpływać jednostronnie i arbitralnie na wysokość świadczenia Powoda objętego Umową,
postanowienia umowne były niejednoznaczne i nie zostały uzgodnione indywidualme, podczas gdy postanowienia uznane za abuzywne zostały zgodnie uzgodnione przez Strony i zostały sformułowane w sposób jednoznaczny, prostym i zrozumiałym językiem.
6. Naruszenie art. 385 1 § 2 k.c. w zw. z § 1 tego artykułu w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13 poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że na skutek wyeliminowania zakwestionowanych postanowień z Umowy i Regulaminu nie jest możliwe dalsze obowiązywanie Umowy, a Umowa powinna zostać uznana za nieważną, podczas gdy:
skutkiem abuzywności postanowień umownych powinna być ich bezskuteczność, a łącząca Strony Umowa powinna być dalej wykonywana bez zakwestionowanych postanowień, a w sytuacji uznania, że Umowa nie może być dalej wykonywana, Sąd winien zastąpić postanowienia abuzywne innymi wynikającymi z przepisów o charakterze dyspozytywnym,
nieważność Umowy nie stanowi sankcji, która wypływa z Dyrektywy Rady 93/13/EWG i nie powinna być ona stosowana przez sądy automatycznie w sytuacji uznania nieuczciwego charakteru warunku umownego;
przy ocenie możliwości dalszego obowiązywania umowy sąd na zasadzie kontradyktoryjności powinien uwzględniać interesy każdej ze stron, a wola kredytobiorcy nie stanowi jedynej przesłanki warunkującej uznanie nieważności umowy kredytu, co do której stwierdzono nieuczciwy charakter jej postanowień,
interes (rozumiany jako interes ekonomiczny) kredytobiorcy nie może uzasadnić unieważnienia umowy, czy innych dalej idących sankcji, jeśli umowa może być wykonywana ( co potwierdza wydany w dniu 29 kwietnia 2021 r. wyrok (...) w sprawie o sygn. akt: C-19/20 ).
7. Naruszenie art. 358 k.c. w zw. z art. 385 § 1 i 2 k.c. poprzez błędne niezastosowanie przepisu art. 358 k.c. i nieuzupełnienie luki powstałej w Umowie na skutek stwierdzenia abuzywności klauzul przeliczeniowych, podczas gdy przepis ten, regulujący kwestię zobowiązań wyrażonych w walucie obcej, określa generalną regułę wskazującą kurs znajdujący zastosowanie w braku odmiennych ustaleń między stronami, która może znaleźć zastosowanie na zasadzie art. L p.w.k.c. także do umów kredytu zawartych przed dniem 24 stycznia 2009 r., które w tej dacie nie zostały jeszcze spłacone [zarzut ewentualny podniesiony z ostrożności na wypadek uznania, że Umowa kredytu nie może dalej obowiązywać (być wykonywana) bez klauzul przeliczeniowych],
8. Naruszenie art. 1 ust. 2 w zw. z art. 3 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13 w zw. z art. 3851 § 1 k.c. poprzez uznanie, że „klauzule przeliczeniowe” należy uznać za nieuczciwe z tej przyczyny, że w Umowie nie określono zasad ustalania kursów, co miało dawać Bankowi całkowitą dowolność w zakresie wyboru kryteriów ustalania kursu (...) w Tabelach kursowych i w ustalaniu wysokości zobowiązania drugiej Strony Umowy, podczas gdy w dacie zawarcia Umowy brak było przepisu nakładającego na Banki obowiązek zamieszczania w umowach zasad odnoszących się ustalania kursów wymiany walut, a zatem łącząca Strony Umowa, jako odpowiadająca obowiązującym w dacie jej zawarcia przepisom ustawowym, zgodnie z art. 1 ust. 2 Dyrektywy Rady 93/13, nie powinna podlegać przepisom Dyrektywy.
9. Naruszenie art. 1 pkt 1 lit. a) oraz art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw1 poprzez uznanie, że Umowa jest nieważna w związku z tym, że zawiera postanowienia nieuczciwe, pozwalające Bankowi na jednostronne i dowolne ustalanie kursów wymiany walut, a w konsekwencji pozwalające Bankowi w sposób jednostronny i dowolny kształtować wysokość zobowiązań Powoda objętych Umową oraz poprzez pominięcie skutków wejścia w życie ustawy antyspreadowej, podczas gdy:
wejście w życie ustawy antyspreadowej z dniem 26 sierpnia 2011 r. potwierdziło ważność umów o kredyt we frankach szwajcarskich i zawartych w nich postanowień oraz wykonalność umów tego typu, które nie określały zasad ustalania kursu wymiany na potrzeby wykonania umowy kredytu,
wejście w życie ustawy antyspreadowej z dniem 26 sierpnia 2011 r. wyeliminowało ewentualny abuzywny charakter postanowień umownych, w dacie zawarcia Umowy banki nie były zobowiązane do określania w umowach zasad ustalania kursów wymiany walut.
10. Naruszenie art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 1 k.c. poprzez uznanie, że świadczenia spełnione przez Powoda w wykonaniu Umowy kredytu, są świadczeniami nienależnymi, które powinny zostać zwrócone Powodowi z uwagi na odpadnięcie podstawy prawnej świadczenia, podczas gdy zawarta przez strony Umowa jest ważna i wiąże strony w całości, Powód nie jest zubożony, a Pozwany nie jest wzbogacony kosztem Powoda.
11. Naruszenie art. 5 k.c. poprzez jego niezastosowanie w okolicznościach niniejszej sprawy i zasądzenie na rzecz Powoda dochodzonych przez niego kwot, podczas gdy:
Powód żądając zwrotu uiszczonych przez niego na rzecz Pozwanego kwot nadużywa przysługujących mu praw podmiotowych, a wywodzone przez niego żądania naruszają zasady współżycia społecznego, w tym zasadę równości, zasadę sprawiedliwości społecznej i zasadę zaufania w obrocie gospodarczym.
prowadzi to w istocie do sytuacji, w której Powód otrzymuje darmowy kredyt hipoteczny, co jest sprzeczne z zasadą sprawiedliwości, szczególnie w porównaniu z kredytobiorcami złotówkowymi, którzy nie chcąc podejmować ryzyka walutowego, zdecydowali się na kredyt mniej korzystny - z wysokimi ratami i oprocentowaniem liczonym według mniej korzystnej dla nich stawki WIBOR.
12.
Naruszenie art. 481 k.c. w zw. z art. 455 k.c. w zw. z art. art. 405 k.c. i art. 410 § 1 k.c. poprzez zasądzenie odsetek ustawowych za opóźnienie od kwoty 49 361, 35 zł od dnia
14 maja 2021 r. (tj. od dnia następnego po udzieleniu przez Pozwanego odpowiedzi na reklamację Powoda) do dnia zapłaty oraz od kwoty 32 238, 16 zł od dnia 5 listopada 2022r. (tj. od dnia następnego po doręczeniu Pozwanemu odpisu pozwu wraz z pismem zawierającym modyfikację powództwa) do dnia zapłaty, podczas gdy ewentualne opóźnienie w zapłacie może wystąpić dopiero od trwałej bezskuteczności umowy, a samo doręczenie Pozwanemu reklamacji Powoda (czy też udzielenie na nią odpowiedzi), jak i też doręczenie Pozwanemu opisu pozwu i pisma zawierającego modyfikację powództwa nie przesądza, że Umowa jest wadliwa i nie obliguje Pozwanego do zapłaty należności dochodzonych przez Powoda.
13. Naruszenie art. 100 k.p.c. oraz art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art 108 § 1 k.p.c. w zw. z § 2 pkt 6 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i zasądzenie na rzecz Powoda kosztów procesu w wysokości 6 417,00 zł, podczas gdy: w sprawie Sąd oddalił roszczenie Powoda o zapłatę kwoty 42 342,43 zł, a to oznacza, że tylko częściowo uwzględnił żądanie Powoda (co do kwoty 81 599,51 zł), co powinno skutkować wzajemnym zniesieniem kosztów lub ich stosunkowym rozdzieleniem.
W konkluzji skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku w zaskarżonej części
i orzeczenie co do istoty sprawy poprzez oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie
od powoda na rzecz pozwanego kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych wraz z odsetkami ustawowymi
za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia w sprawie do dnia zapłaty oraz zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych, wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia w sprawie
do dnia zapłaty. Ewentualnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd I instancji.
Powodowie w odpowiedzi na apelację wnieśli o jej oddalenie oraz o zasądzenie
od pozwanego kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.
W dniu 24 sierpnia 2023 r. do akt sprawy wpłynęło pismo pełnomocnika pozwanego zawierające zarzut zatrzymania spełnionego przez powoda świadczenia obejmującego kwotę w wysokości 81.599,51 zł - do czasu zaoferowania przez powoda zwrotu świadczenia wzajemnego banku (k.313-318).
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacja okazała się niezasadna.
Z uwagi na ustanowiony w art. 378 § 1 k.p.c. obowiązek rozpoznania sprawy w granicach apelacji, z którego nie wynika konieczność osobnego omówienia przez sąd w uzasadnieniu wyroku każdego argumentu podniesionego w apelacji, albowiem za wystarczające należy uznać odniesienie do sformułowanych zarzutów i wniosków w sposób wskazujący na to, ze zostały rozważone przed wydaniem orzeczenia (zob. wyrok SN z 4 września 2014 r., II CSK 478/13), Sąd Apelacyjny odniesie się do wielości sformułowanych w apelacji zarzutów w sposób zbiorczy.
Pozwany w kontekście naruszenia przepisów postępowania nawiązał do pominięcia
przez Sąd Okręgowy wnioskowanego przez niego dowodu z opinii biegłego sądowego. Jednakże - jak słusznie wskazuje się w orzecznictwie - dopuszczenie dowodu z opinii biegłego następuje tylko z uwagi na zaistnienie obiektywnej potrzeby procesowej skorzystania z wiadomości specjalnych w istotnym dla rozpoznania sprawy zakresie,
a tej w realiach niniejszej sprawy nie było. Fakty, jakie pozwany zamierzał wykazać
za pomocą dowodów z opinii biegłego sądowego były bezprzedmiotowe dla rozstrzygnięcia, ponieważ nie należą do przesłanek stosowania art. 385
1 § 1 k.c., w przypadku stwierdzenia abuzywności postanowienia umowy nie wyłączają jego bezskuteczności, a co za tym idzie także bezskuteczności (nieważności) całej umowy. Z pewnością do zadań biegłego sądowego nie należy ocena prawna postanowień umowy kredytu ani charakteru stosunku prawnego łączącego strony. Przeliczenie wysokości żądań powodów na wypadek przyjęcia, że po wyeliminowaniu klauzul abuzywnych umowa pozostaje w mocy w pozostałej części byłoby niecelowe, skoro Sąd ustalił nieważność całej umowy. Zarazem bez znaczenia pozostaje to, czy stosowane przez bank kursy z tabeli kursów walut miały charakter rynkowy i korelowały z kursami NBP, w jaki sposób bank dokonuje transakcji wymiany walut oraz czy ponosi ryzyko kursowe i ryzyko zmiany stóp procentowych.
Skarżący nie baczy na to, że przedmiotem sporu w niniejszej sprawie był sposób umownego ukształtowania praw i obowiązków konsumenta (powoda), a nie sposób wykonywania danej umowy, czy zwyczaje i praktyki rynkowe. Stąd „rynkowość” kursów stosowanych przez bank w toku realizacji umowy nie była okolicznością istotną dla rozstrzygnięcia sporu (por. uchwała Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018r., sygn. akt III CZP 29/17, L.).
Jednocześnie brak jest podstaw dla ewentualnego zastąpienia niedozwolonych postanowień umowy kredytu kształtujących mechanizm waloryzacji przeliczeniem w oparciu
o kurs średni (...) publikowany przez NBP. Stąd też próby uzupełnienia luk w umowie
w sposób postulowany przez pozwanego w tezie dowodowej zakreślonej dla opinii biegłego były daremne. Jeśli pozwany twierdzi, że do wyjaśnienia sposobu, w jaki tworzone były bankowe tabele kursów, konieczne jest zasięgnięcie wiadomości specjalnych, to utwierdza tylko w przekonaniu, że umowa nie była dla przeciętnego konsumenta jasna, a jej postanowienia jednoznaczne.
Wbrew ujętym w jej treści zarzutom Sąd Okręgowy oceniając zgromadzony materiał dowodowy zastosował się do reguł art. 233 § 1 k.p.c. i nie dopuścił się naruszenia tego przepisu.
W orzecznictwie powszechnie przyjmuje się, że ramy swobodnej
oceny dowodów, do których odwołuje się powyższa norma, muszą być zakreślone wymaganiami prawa procesowego, doświadczenia życiowego, regułami logicznego myślenia oraz pewnego poziomu świadomości prawnej, według których sąd w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny rozważa materiał dowodowy, jako całość, dokonuje wyboru określonych środków dowodowych i ważąc ich moc oraz wiarygodność, odnosi je
do pozostałego materiału dowodowego
(zob. uzasadnienie wyroku SN z 20 marca 1980 r.,
II URN 175/79, OSNC 1980, Nr 10, poz. 200; uzasadnienie wyroku SN z 10 czerwca 1999 r., II UKN 685/98, OSNAPiUS 2000, Nr 17, poz. 655; uzasadnienie postanowienia SN z 15 lutego 2000 r., III CKN 1049/99, LEX nr 51627; uzasadnienie wyroków SN z 16 maja 2000 r., IV CKN 1097/00, LEX nr 52624; z 29 września 2000 r., V CKN 94/00, LEX nr 52589; z 15 listopada 2000 r., IV CKN 1383/00, LEX nr 52544; wyrok SN z 19 czerwca 2001 r., II UKN 423/00, OSNP 2003, Nr 5, poz. 137; uzasadnienie wyroku SN z 14 marca 2002 r., IV CKN 859/00, LEX nr 53923; uzasadnienie postanowienia SN z 16 maja 2002 r., IV CKN 1050/00, LEX nr 55499; uzasadnienie wyroku SN z 27 września 2002 r., II CKN 817/00, LEX
nr (...); uzasadnienie wyroku SN z 27 września 2002 r., IV CKN 1316/00, LEX nr 80273). Skuteczne przedstawienie zarzutu naruszenia przez sąd art. 233 k.p.c. wymaga wykazania,
że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego. Tylko
to może być bowiem przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu
(tak: orzeczenia SN: z 5 sierpnia 1999 r., II UKN 76/99, OSNAPiUS 2000, Nr 19, poz. 732;
z 10 kwietnia 2000 r., V CKN 17/2000, OSNC 2000, Nr 10, poz. 189; z 10 stycznia 2002 r.,
II CKN 572/99, LEX nr 53136; z 27 września 2002 r., II CKN 817/00, LEX nr 56096).
W rozpatrywanej sprawie skarżący upatrywał naruszenia analizowanego przepisu
w dowolnej, sprzecznej z zasadami logiki i doświadczenia życiowego ocenie dowodów, zwłaszcza przedstawionych przez strony dokumentów, a także w zaniechaniu przeprowadzenia niektórych dowodów, co miało skutkować dokonaniem ustaleń faktycznych niezgodnych z treścią materiału dowodowego oraz niewyjaśnieniem istotnych okoliczności sprawy. Analiza dokonana przez Sąd I instancji sprostała rygorom wyznaczonym przez
art. 233 § 1 k.p.c., a poczynione ustalenia faktyczne w pełni uwzględniły zaprezentowany przez strony materiał dowodowy w zakresie niezbędnym do wydania prawidłowego wyroku.
Niezasadny pozostaje zarzut naruszenia art. 299 k.p.c. w związku z art. 233 § 1 k.p.c. Pozwany nie przedstawił argumentów, które mogłyby podważyć ocenę dowodu
z zeznań powoda. Dowód z przesłuchania stron jest pełnoprawnym środkiem dowodowym przewidzianym w ustawie. Z faktu, że osobowym źródłem dowodowym jest w tym wypadku sama strona, nie można zasadnie wyprowadzić wniosku, że dowód z jej przesłuchania jest
z tej tylko przyczyny stronniczy. W tym stanie rzeczy dopuszczenie dowodu z zeznań powoda było nie tylko możliwe ale wręcz konieczne. Strona pozwana nie zaoferowała żadnego innego dowodu, który pozwoliłby na poczynienie wiążących ustaleń odmiennych od tych opartych
na zeznaniach powoda.
Nie można było również podzielić zastrzeżeń skarżącego kwestionujących trafność wniosków Sądu Okręgowego co do pozostawienia bankowi dowolności w zakresie wyboru kryteriów ustalania kursów (...) w tabelach kursowych, niejasności i braku transparentności postanowień regulujących mechanizm waloryzacji, niedopełnienia przez bank obowiązków informacyjnych, czy braku indywidualnego uzgodnienia spornych postanowień umowy.
Nie budzi wątpliwości, że wszystkie istotne w niniejszej sprawie dokumenty, to jest wniosek kredytowy i umowa kredytu zostały zredagowane przez stronę pozwaną
i przedstawione powodowi jedynie do podpisu. Ich treść jest ogólnikowa i nie sposób
w oparciu o nią odtworzyć, jakie informacje, kiedy i w jakiej formie zostały rzeczywiście powodom przekazane. W szczególności nie wynika z nich wcale, aby warunki udzielania kredytu złotowego denominowanego kursem waluty obcej i zasady spłaty kredytu, z którymi zapoznano powoda, obejmowały coś więcej niż treść projektu umowy. Nie potwierdzają one nadto, by powód był świadomy ryzyka kursowego towarzyszącego zawarciu umowy.
Rozstrzygnięcie o kosztach również należało uznać za słuszne. Skarżący podnosząc zarzut naruszenia art. 100 k.p.c. nie baczy na to, że przepis ten składa się z dwóch części, które są przewidziane dla różnych sytuacji procesowych. Zdanie 1. dotyczy stosunkowego rozliczenia kosztów stosownie do wyniku postępowania i skarżący w istocie wnosił
o zastosowanie tego rozwiązania, jednakże przepis art. 100 k.p.c. ma również zdanie 2., zgodnie z którym Sąd może włożyć na jedną ze stron obowiązek zwrotu wszystkich kosztów, jeżeli jej przeciwnik uległ tylko co do nieznacznej części swego żądania albo gdy określenie należnej mu sumy zależało od wzajemnego obrachunku lub oceny sądu. Sąd Okręgowy uzasadniając rozstrzygnięcie o kosztach procesu, słusznie zaakcentował, że w niniejszej sprawie istotne znaczenie miała ocena ważności umowy. To, że w tym zakresie powództwo zostało oddalone, nie oznacza, że powód przegrał proces, bowiem Sąd I instancji przesłankowo ustalił, że umowa nie była nieważna. Zaznaczyć należy, że Sąd nie orzekł
w całości zgodnie z żądaniem (co do ustalenia nieważności), bowiem powód z uwagi
na spłatę kredytu, utracił interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c. Ponadto, w związku
z wykonaniem umowy, ostateczne rozliczenie zależało od wzajemnego obrachunku stron. Reasumując obciążenie pozwanego całością kosztów procesu było uprawnione w świetle
art. 100 zd. 2 k.p.c.
Sąd Apelacyjny nie stwierdził też w objętym apelacją orzeczeniu upatrywanych przez skarżącego błędów natury materialnoprawnej.
Powód trafnie zakwestionował zawarte w umowie klauzule denominacyjne, zarzucając im, że kształtują one prawa i obowiązki kredytobiorcy w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, bowiem pozwany zastrzegł sobie prawo
do jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu waloryzowanego kursem franka szwajcarskiego poprzez wyznaczanie w tabeli kursowej kursu sprzedaży franka szwajcarskiego, nie wskazując w umowie kryteriów, czy przesłanek ustalania kursu. Postanowienia te, wbrew odmiennemu przekonaniu apelującego banku, były nieprecyzyjne, niejasne oraz przewidywały uprawnienia do kształtowania treści stosunku tylko dla jednej, silniejszej strony stosunku kontraktowego. Oznacza to, że bank miał pełną kontrolę
nad wysokością rat spłacanych przez powodów i ustalaniem różnicy pomiędzy ceną kupna
i sprzedaży waluty (tzw. spread walutowy), która stanowiła jego zysk.
W analizowanych klauzulach brakowało oparcia zasad ustalania kursów
na obiektywnych i przejrzystych kryteriach. Na konsumenta, poza ryzykiem kursowym, na które godził się, zawierając umowę kredytu waloryzowanego do waluty obcej, zostało przerzucone ryzyko dowolnego kształtowania kursów wymiany przez kredytodawcę.
Wbrew zarzutowi pozwanego, uznanie powyższego mechanizmu ustalania przez bank kursów waluty za sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszający interesy konsumenta, a co za tym idzie uznanie klauzuli, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną banku, za niedozwoloną w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c., nie budzi wątpliwości w aktualnym orzecznictwie sądów powszechnych, w tym tutejszego Sądu Apelacyjnego (por. wyrok SA w Łodzi z dnia 19 maja 2021 r., I ACa 931/20; wyrok SA w Łodzi z dnia 3 listopada 2021 r., I ACa 835/20; wyrok SA w Łodzi z dnia 5 października 2021 r., I ACa 1342/20), jak i w orzecznictwie Sądu Najwyższego, który wielokrotnie badał postanowienia umów analogiczne do ocenianych w tej sprawie. Dominuje w nim trafny pogląd, że takie klauzule mają charakter abuzywny, ponieważ kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega w tym przypadku na uzależnieniu wysokości świadczenia banku oraz wysokości świadczenia konsumenta od swobodnej decyzji banku. Zarówno przeliczenie kwoty kredytu na złotówki w chwili jego wypłaty, jak i przeliczenie odwrotne w chwili wymagalności poszczególnych spłacanych rat, służy bowiem określeniu wysokości świadczenia konsumenta. Takie uregulowanie umowne należy uznać za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda przedsiębiorcy (banku) w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona, np. w razie wprowadzenia możliwych maksymalnych odchyleń od kursu ustalanego z wykorzystaniem obiektywnych kryteriów. Takie postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron (zob. wyroki SN: z dnia 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016/11/134; z dnia 24 października 2018 r., II CSK 632/17, LEX nr 2567917; z dnia 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17, LEX nr 2618543; z dnia 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18, LEX nr 2626330; z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, LEX nr 2642144; z dnia 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, LEX nr 2690299; z dnia 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, OSNC 2020/7-8/64; z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344; z dnia 30 września 2020 r., I CSK 556/18, LEX nr 3126114).
Taka interpretacja zapisów klauzul waloryzacyjnych wspierana jest stanowiskiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który w wyroku z dnia 10 czerwca 2021 r.
(C-776/19, VB i in. przeciwko (...) SA, LEX nr 3183143) stwierdził, że nie do pogodzenia z zasadami dobrej wiary jest wywoływanie po stronie klienta w długoterminowej umowie kredytowej ryzyka walutowego, które jest nieadekwatne do węzła prawnego zawiązywanego taką umową (teza 101-103). W rezultacie Trybunał wywiódł, że wykładni art. 3 ust. 1 dyrektywy Rady nr 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r.
w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy dokonywać w ten sposób, że warunki umowy kredytu przewidujące skutek w postaci ponoszenia nieograniczonego ryzyka kursowego przez kredytobiorcę mogą doprowadzić do powstania znaczącej nierównowagi wynikających z tej umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta, jeśli przedsiębiorca nie mógł racjonalnie oczekiwać, przestrzegając wymogu przejrzystości w stosunku do konsumenta, że ten konsument zaakceptowałby, w następstwie indywidualnych negocjacji, nieproporcjonalne ryzyko kursowe, które wynika
z takich warunków (pkt. 5 sentencji).
Z tych względów kredytodawca musi kredytobiorcy obowiązkowo przedstawić możliwe zmiany kursów walut i realne ryzyko związane z zawarciem takiej umowy.
Kredytobiorca wprawdzie oświadczył (§ 18 ust. 3 umowy kredytowej), że został poinformowany przez bank o ponoszeniu ryzyka walutowego i ryzyka zmiennej stopy procentowej. Umowa nie pozwala jednak na ustalenie, jakie konkretnie informacje zostały przedstawione powodowi, a w konsekwencji, czy uzyskał rzetelną i pełną wiedzę na temat ryzyka kursowego. Tego rodzaju informacji nie można utożsamiać z ogólną wiedzą konsumenta, że kursy walut obcych ulegają wahaniom, tj. mogą wzrosnąć lub spaść,
a hipotetyczny wzrost kursu będzie skutkował wzrostem obciążeń po stronie konsumenta.
W orzecznictwie podkreśla się, że dla wypełnienia przez bank obowiązków informacyjnych
w zakresie obarczenia konsumenta ryzykiem kontraktowym nie jest wystarczające odebranie od konsumenta oświadczenia zawartego we wniosku o udzielenie kredytu, czy w umowie
o standardowej treści, że został poinformowany o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty oraz, że przyjął to do wiadomości i akceptuje to ryzyko. Wprowadzenie
do umowy kredytowej, zawieranej na wiele lat, mechanizmu działania ryzyka kursowego wymagało szczególnej staranności banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. W takim stanie rzeczy przedkontraktowy obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat
(zob. wyrok SA w Gdańsku z dnia 19 stycznia 2021 r., I ACa 505/20, LEX nr 3190312). Chodziło zatem o przedstawienie powodowi relacji miedzy złotym a frankiem szwajcarskim w przeszłości oraz prognoz co do ich kursów na przyszłość w szerokiej perspektywie czasowej. Tylko wówczas kredytobiorca mógłby faktycznie ocenić poziom ryzyka towarzyszący kilkudziesięcioletniemu związaniu kontraktowemu. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27 lutego 2019 r. w sprawie II CSK 19/18 (LEX nr 2626330), w tej sytuacji z deklaracji kredytobiorcy o świadomości ryzyka walutowego nie można wyciągać zbyt daleko idących wniosków. Taka konkluzja jest tym bardziej uzasadniona, jeśli oświadczenie kredytobiorcy jest elementem opracowanego przez bank wzorca umowy.
Stanowisko Sądu Okręgowego, który wskazał, że pozwany nie dowiódł tego,
że wywiązał się z ciążących na nim obowiązków informacyjnych wobec powoda należało więc uznać za prawidłowe.
W ślad za tym Sąd Okręgowy - w odniesieniu do umownej klauzuli denominacyjnej - słusznie uznał, iż nie ma podstaw do tego, aby przyjąć, że została ona uzgodniona indywidualnie z powodem. Zawarte w umowie stron klauzule waloryzacyjne, z uwagi na blankietowe odniesienie się do „tabel kursowych” pozwanego banku, których treść bank miał ustalać samodzielnie, nie określały wysokości świadczenia pieniężnego obciążającego powodów w sposób jednoznaczny i precyzyjny. Postanowienia te pozwalały pozwanemu całkowicie dowolnie kształtować kurs w tabelach kursowych, a uprawnienie to nie przewidywało w umowie żadnego ograniczenia. Okoliczność ta bezspornie wskazuje, że pozwany naruszył zasadę równorzędności stron, tym bardziej, że nie zawarł we wzorcu umownym ograniczenia co do wysokości ustalanych kursów np. poprzez wprowadzenie zapisów przewidujących o ile może maksymalnie wzrosnąć kurs w tabeli bankowej. W umowie nie istniały jakiekolwiek zapisy limitujące swobodę pozwanego w ustalaniu kursów (...) na potrzeby waloryzacji w ramach umowy kredytowej - jedynym ogranicznikiem pozostawała zatem wola pozwanego, co niewątpliwie świadczy o braku równorzędności stron stosunku zobowiązaniowego.
W tym miejscu wypada podnieść, że ukształtowane w ten sposób brzmienie klauzuli waloryzacyjnej jest uznawane w orzecznictwie za naruszające dobre obyczaje oraz wywołujące stan znaczącej nierównowagi stron umowy (wyroki SN w sprawach: III CSK 159/17 z dnia 4 kwietnia 2019 r.; I CSK 242/18 z dnia 9 maja 2019 r. oraz II CSK 632/17 z dnia 24 października 2018 r.).
Przyjmuje się, że konsekwencją stwierdzenia, że dane postanowienie umowne ma charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c., jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia, połączona z przewidzianą w art. 385 1 § 2 k.c. zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie. Przy czym, zgodnie z dominującym poglądem, przepis ten wyłącza stosowanie art. 58 § 3 k.c., który przewiduje, że w razie nieważności części czynności prawnej pozostała jej część pozostaje w mocy, chyba że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana.
Nie ulega jednak wątpliwości, że jeżeli eliminacja niedozwolonego postanowienia umownego doprowadzi do takiej deformacji regulacji umownej, że na podstawie pozostałej jej treści nie da się odtworzyć treści praw i obowiązków stron zgodnych z ich wolą, to nie można przyjąć, że strony pozostają związane pozostałą częścią umowy. Ten ostatni wniosek wynika wyraźnie z art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady nr 93/13/EWG, który przewiduje,
że „(...) nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków”.
Sąd Apelacyjny podziela w tej materii wywody przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, że co do zasady abuzywność klauzul denominacyjnych powoduje,
że bez nich umowa kredytu nie powinna dalej wiązać stron, gdyż nastąpił brak zasadniczych elementów kontraktu, tj. określenia świadczenia stron.
Przede wszystkim przyjąć trzeba, że sporne klauzule określają główne świadczenia stron. Analiza tego zagadnienia przedstawiana w dorobku orzeczniczym Sądu Najwyższego wskazuje, że zastrzeżone w umowie kredytu złotowego indeksowanego (denominacyjnego) do waluty obcej klauzule kształtujące mechanizm indeksacji (denominacji) określają główne świadczenie kredytobiorcy (zob. powołane wyżej wyroki SN: z 4 dnia kwietnia 2019 r., III CSK 159/17; z dnia 9 maja 2019 r., I CSK 242/18 i z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18; z dnia 30 września 2020 r., I CSK 556/18, a także wyrok SN z dnia 2 czerwca 2021 r., I (...) 55/21, LEX nr 3219740). Za postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu „głównego przedmiotu umowy” w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13/EWG należy bowiem uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę (por. wyroki (...): z dnia 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, Á. K., H. R. przeciwko (...), pkt 49-50; z dnia 26 lutego 2015 r. w sprawie C-143/13, B. M. i I. O. M. przeciwko S.C. (...) România SA, pkt 54; z dnia 23 kwietnia 2015 r. w sprawie C-96/14, J.-C. V. H. przeciwko (...) SA, pkt 33; z dnia 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16, R. P. A. i in. przeciwko (...) SA, pkt 35). Za takie uznawane są m.in. postanowienia (określane niekiedy jako „klauzule ryzyka walutowego”), które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy - konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu (por. wyroki (...) z dnia 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16, R. P. A. i in. przeciwko (...) SA, pkt 37; z dnia 20 września 2018 r. w sprawie C-51/17, (...) Bank (...). I (...) (...) K. Z.. przeciwko T. I. i E. K., pkt 68; z dnia 14 marca 2019 r. w sprawie C-118/17, Z. D. przeciwko (...) Bank (...) Z.., pkt 48; z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank (...), pkt 44). W konsekwencji w ten sposób należy też ocenić postanowienie (część postanowienia) stanowiące część mechanizmu indeksacyjnego (denominacyjnego), określające sposób oznaczenia kursu miarodajnego dla przeliczenia walutowego. Bez unormowania kursu miarodajnego dla poszczególnych przeliczeń, przeliczenia te nie mogą być dokonane, a postanowienia dotyczące waloryzacji - wywrzeć skutku (por. powołane wyżej wyroki SN z dnia 30 września 2020 r., I CSK 556/18; wyrok SN z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18).
W aktualnym orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej przyjmuje się, że w razie stwierdzenia abuzywności klauzuli ryzyka walutowego utrzymanie umowy „nie wydaje się możliwe z prawnego punktu widzenia”, co dotyczy także klauzul przeliczeniowych przewidujących spread walutowy ( por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 14 marca 2019 r., w sprawie C-118/17, Z. D. przeciwko (...) Bank (...) Z..; z dnia 5 czerwca 2019 r., w sprawie C-38/17, GT przeciwko HS). Jest tak zwłaszcza wówczas, gdy unieważnienie tych klauzul doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji (denominacji) oraz różnic kursów walutowych, ale również - pośrednio - do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją (denominacją) przedmiotowego kredytu do waluty (por. wyrok z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank (...)). Po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (bezskutecznością) (por. wyrok SN z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 328/18, LEX nr 2771344).
Dodatkowo utrzymywanie umowy w kształcie okrojonym sztucznie tworzyłoby stosunek zobowiązaniowy, którego ówcześnie strony nie chciały wykreować, zatem naruszyłoby ich swobodę zawierania umów z art. 353 1 k.c.
Nie przekonuje stanowisko skarżącego o konieczności zastąpienia przez sąd postanowień niedozwolonych innymi. Po pierwsze, należy wskazać, że przepis art. 385 1 k.c. nie przewiduje możliwości zastąpienia wyeliminowanego zapisu umownego jakimkolwiek zapisem. Ustawodawca nie przyjął tu rozwiązania przewidzianego m.in. w art. 58 § 1 k.c., tj. dopuszczającego możliwość wejścia w miejsce abuzywnych postanowień umownych odpowiednich przepisów ustawy. Prawo unijne stoi przy tym na przeszkodzie wszelkiemu „naprawianiu” nieuczciwych postanowień umownych wyłącznie na podstawie art. 65 k.c. w celu złagodzenia ich nieuczciwego charakteru, nawet przy zgodnej w tym zakresie woli obu stron kontraktu (por. wyrok (...) z dnia 18 listopada 2021 r. C-212/20).
Wbrew wywodom pozwanego, Sąd nie jest władny uzupełniać luk powstałych po wyeliminowaniu tych klauzul. Stanowiłoby to niedopuszczalną konwersję umowy, zwłaszcza, że wprowadzanie w miejsce ustalanego przez pozwanego kursu kupna i sprzedaży (...) jakiegokolwiek innego miernika wartości (kursu średniego NBP, czy innego) byłoby zbyt daleko idącą modyfikacją umowy. Wprowadzałoby do niej zupełnie nowy element. Ani art. 385 1 k.c. ani żaden inny przepis prawa nie daje podstaw do zastąpienia abuzywnej klauzuli waloryzacyjnej inną, a w szczególności taką, która określałaby inny sposób ustalenia kursu waluty waloryzacji. Podstawy takiej nie stanowi art. 358 § 2 k.c., ponieważ nie może on znaleźć zastosowania na zasadzie analogii ani art. 69 ust. 2 pkt. 4a i ust. 3 Prawa bankowego w zw. z art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. zmieniającej ustawę Prawo bankowe (Dz.U. z 2011 r., nr 165, poz. 984) uprawniający kredytobiorcę do spłaty kredytu indeksowanego lub denominowanego do waluty obcej w tej walucie, ponieważ przepis ten wszedł w życie po zawarciu umowy kredytu. Jedną z fundamentalnych zasad prawa cywilnego jest zasada stosowania prawa materialnego z daty dokonania czynności prawnej. Ocena, a tym bardziej ingerencja w ten stosunek prawny w oparciu o przepis prawa materialnego wprowadzony do porządku prawnego później, jako godząca w tę zasadę, jest niedopuszczalna. Stanowisko to jest zgodnie z kierunkiem prezentowanym przez (...) w wyroku z dnia 3 października 2019 r., C-260/18, z którego wynika, że zbyt daleko idąca byłaby ingerencja sądu w treść zobowiązania przy braku w krajowym porządku prawnym wyraźnego przepisu dyspozytywnego, mogącego mieć zastosowanie na dzień zawarcia umowy. Ponadto, nie sposób w realiach sprawy przyjąć do rozliczeń stron kurs średni NBP na podstawie zwyczaju w rozumieniu art. 354 k.c., czy art. 56 k.c., ponieważ kurs taki nie był zwyczajowo przyjmowany w praktyce bankowej w umowach kredytu indeksowanego albo denominowanego do waluty obcej. Zwyczaj taki się nie wykształcił.
Nie zachodziła więc możliwość wypełnienia powstałej po wyeliminowaniu z umów postanowień abuzywnych luki ani przepisem dyspozytywnym, ani na zasadzie analogii, czy zwyczaju. Nadto, zastąpienie przez Sąd nieuczciwych postanowień umownych postanowieniami uczciwymi byłoby sprzeczne z celem Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, jakim jest zapobieganie kolejnym naruszeniom. Gdyby bowiem przedsiębiorca wiedział,
że konsekwencją stosowania nieuczciwych warunków jest co najwyżej redukcja tych warunków do uczciwych (co następowałoby w znikomej liczbie przypadków, bo niewielu konsumentów decyduje się wystąpić na drogę sądową), to byłby nadal beneficjentem nieuczciwych postanowień w znacznej większości przypadków i osiągałby jedynie niższy zysk, ale nie ponosił żadnej straty.
Dalsze konsekwencje niedozwolonego charakteru postanowień kształtujących mechanizm indeksacji (denominacji) uzależnione są od obiektywnej oceny Sądu, czy ewentualne unieważnienie umowy w całości naraża powoda jako konsumenta na szczególnie niekorzystne skutki, jako że takie unieważnienie „wywiera co do zasady takie same następstwa jak postawienie pozostałej do spłaty kwoty kredytu w stan natychmiastowej wymagalności, co może przekraczać możliwości finansowe konsumenta i z tego względu penalizuje raczej tego ostatniego, a nie kredytodawcę”
(por. wyroki z dnia 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, Á. K., H. R. przeciwko
(...); z dnia 21 stycznia 2015 r. w połączonych sprawach C-482/13, C-484/13, C-485/13 i C-487/13, U. B. i C., z dnia 20 września 2018 r., w sprawie C-51/17, (...) Bank (...). I (...) (...) K. Z.. Przeciwko T. I. i E. K.; z dnia 26 marca 2019 r. w połączonych sprawach C-70/17 i C-179, A. B. i B.; z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank (...)). Jak wyjaśnił Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w ostatnim z powołanych judykatów, ocena, czy unieważnienie umowy naraża konsumenta na szczególnie szkodliwe skutki, musi być dokonywana w świetle okoliczności istniejących lub możliwych do przewidzenia w chwili zaistnienia sporu, a nie w chwili zawarcia umowy, co oznacza, że miarodajne są skutki, które rzeczywiście powstałyby w okolicznościach istniejących lub możliwych do przewidzenia w chwili zaistnienia sporu, gdyby sąd krajowy unieważnił tę umowę, a nie skutki,
które w dniu zawarcia tej umowy wynikałyby z jej unieważnienia. Jednoznacznie wskazał też, że konsument może zrzec się ochrony przed negatywnymi następstwami unieważnienia umowy w całości, czyli obstawać przy tej nieważności, a wówczas zastąpienie niedozwolonej klauzuli tak samo nie wchodzi w rachubę. Umowę należy uznać za nieważną w całości także wtedy, gdy prawo nie przewiduje takiego szczegółowego unormowania „zastępczego”, chyba że konsument sanuje niedozwolone postanowienie, udzielając następczo „świadomej, wyraźnej i wolnej zgody”. Na taką wykładnię przepisu art. 385
(
1) k.c., uwzględniającą charakter analizowanej normy stanowiącej implementację do porządku krajowego dyrektywy nr 93/13/EWG, wskazuje obecnie również orzecznictwo Sądu Najwyższego
(por. np. uzasadnienie powołanego wyroku z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18; uzasadnienie uchwały 7. sędziów SN z dnia 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, OSNC 2021/9/56).
W myśl art. 5 k.c. nie można czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny
ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane
za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony.
Nadużycia prawa skarżący upatruje w nadużyciu przez powoda uprawnień przyznanych mu jako konsumentowi w celu uzyskania nadmiernych korzyści nieproporcjonalnych względem naruszenia banku. Tymczasem skorzystanie przez powoda
z prawa żądania zwrotu świadczeń uiszczonych w wykonaniu nieważnej umowy kredytu hipotecznego w walucie wymienialnej – nie stanowi nadużycia jego praw konsumenckich. Wprowadzenie do umowy postanowień o charakterze niedozwolonym nastąpiło przecież wyłącznie na skutek działań banku, który opracował taki a nie inny wzorzec umowny. Brak dalszej zgody konsumenta na takie postanowienia nie może być rozpatrywany jako nadużycie służącego mu prawu. Nadużycia takiego dopuścił się bank a nie konsument, gdyż wykorzystując swoją przewagę negocjacyjną narzucił konsumentowi niezrozumiałą dla niego umowę. Z kolei stwierdzenie nieważności umowy stanowi konsekwencję niemożności jej kontynuowania po wyeliminowaniu abuzywnych postanowień.
Wskutek przyjęcia (tzw. przesłankowej) nieważności umowy kredytowej z dnia 20 czerwca 2008 r. wzajemne świadczenia stron mają charakter nienależny i podlegają zwrotowi. Podstawa do ich spełnienia nie istnieje bowiem od początku. Strony winny zatem rozliczyć się ze spełnionych świadczeń wzajemnych. Nieważność całej umowy rodzi obowiązek restytucji wzajemnych świadczeń jako nienależnych.
Powodowi przysługiwało zatem prawo do żądania zwrotu świadczeń bezpodstawnie przekazanych pozwanemu w oparciu o art. 405 k.c. w związku z art. 410 § 1 i 2 k.c. Stwierdzenie nieważności spornej umowy stwarza obowiązek dokonania zwrotu wzajemnych świadczeń pomiędzy stronami umowy stosownie do przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu. Co do zasady, kredytobiorca powinien więc zwrócić bankowi otrzymaną
od niego kwotę kapitału, a zatem bez odsetek i kosztów dodatkowych, bank zaś powinien zwrócić kredytobiorcom wszelkie wpłacone przez niego raty kredytowe i inne opłaty
oraz składki. W przedmiotowej sprawie Sąd Okręgowy zastosował teorię salda z korzyścią dla strony pozwanej, z czym zresztą pogodził się powód, bowiem nie zaskarżył wyroku
w tym zakresie.
Za chybione należało także uznać zarzuty skierowane do rozstrzygnięcia
o odsetkach. Nie można podzielić stanowiska skarżącego, że ewentualne opóźnienie
w zapłacie może wystąpić dopiero od trwałej bezskuteczności umowy, a samo doręczenie pozwanemu reklamacji powoda (czy też udzielenie na nią odpowiedzi), jak i też doręczenie pozwanemu opisu pozwu i pisma zawierającego modyfikację powództwa nie przesądza,
że umowa jest wadliwa i nie obliguje pozwanego do zapłaty należności dochodzonych przez powoda. Z punktu widzenia treści objętego pozwem roszczenia należy uznać, że powód wyraził świadomą, wyraźną i swobodną decyzję co do braku woli sanowania uznanych
za abuzywne postanowień umowy zawartej z przedsiębiorcą w reklamacji jak i w pozwie. Toteż trudno jego stanowisko postrzegać jako niewiążące i to również przy braku pouczeń
ze strony Sądu. Aktywna rola informacyjna sądu, w formie szczegółowych pouczeń, powinna
w tym zakresie aktualizować się przede wszystkim dopiero wówczas, gdy treść wystąpień strony (konsumenta) nasuwać będzie wątpliwości co do zakresu i poprawności posiadanej informacji. Pozwany zdaje się nie zauważać, że Sąd Okręgowy z korzyścią dla niego pomylił się w zakresie odsetek. Sąd prawidłowo uznał, iż pozwany pozostaje w opóźnieniu
w wykonaniu zobowiązania w zakresie kwoty 49.361,35 zł od dnia 14 maja 2021 roku,
tj. od dnia następnego po sporządzeniu przez pozwanego odpowiedzi na reklamację powoda. Natomiast Sąd I instancji, pomylił się na korzyść pozwanego, poprzez błędne określenie początkowej daty naliczania odsetek od kwoty 32.238,16 zł. Sąd ten co prawda słusznie uznał, że odsetki winne być naliczane od dnia następnego po dniu otrzymania przez pozwanego pisma rozszerzającego powództwo, jednakże nie od 5 listopada 2022 roku,
lecz od 5 listopada 2021 r. Z uwagi na to, że powód nie podważył rozstrzygnięcia
o odsetkach, Sąd Apelacyjny nie był władny do jego zmiany.
Sąd Apelacyjny nie znalazł podstaw do uwzględnienia zarzutu zatrzymania. Zgodnie z art. 496 k.c., jeżeli wskutek odstąpienia od umowy strony mają dokonać zwrotu świadczeń wzajemnych, każdej z nich przysługuje prawo zatrzymania, dopóki druga strona nie zaofiaruje zwrotu otrzymanego świadczenia albo nie zabezpieczy roszczenia
o zwrot. Powyższy przepis stosuje się odpowiednio w razie rozwiązania lub nieważności umowy wzajemnej (art. 497 k.c.). Zarzut zatrzymania nie zasługiwał na uwzględnienie z tej przyczyny, że pozwanemu wobec spłacenia umowy przez powoda nie przysługuje roszczenie o zwrot kapitału, który został zwrócony.
Poza tym należy wskazać na najnowsze w tym zakresie orzecznictwo, a mianowicie
na stanowisko (...) z 8 maja 2024 r. w sprawie C - 424/22, w którym wykluczono możliwość powoływania się przez banki na zarzut zatrzymania oraz stanowisko Sądu Najwyższego w uchwale 7 s. z 19 czerwca 2024 r., III CZP 312/23, które jest zbieżne
z poglądem Sądu Apelacyjnego w Łodzi w składzie rozpoznającym apelację uznającym,
że bankowi nie służy zarzut zatrzymania w sytuacji, w której może skorzystać z zarzutu potrącenia.
Prawo zatrzymania jest uprawnieniem uzależnionym od zaofiarowania zwrotu świadczenia lub zabezpieczenia roszczenia, a nie od zaspokojenia roszczenia. Zostało ono pomyślane jako środek zabezpieczenia służący do uzyskania pewności, że druga strona również dokona zwrotu świadczenia. Ma ono też zabezpieczyć jedną z zobowiązanych stron przed niewypłacalnością drugiej strony, bądź też stanowić środek przymuszenia jej do zwrotu świadczenia wzajemnego. Uwzględnienie zarzutu zatrzymania zgłoszonego w toku postępowania skutkuje zawarciem w wyroku zastrzeżenia, że spełnienie przez pozwanego świadczenia będzie uzależnione od jednoczesnego spełnienia świadczenia wzajemnego przez powoda lub zabezpieczenia roszczenia pozwanego o zwrot świadczenia. W sytuacji, gdy obie strony są zobowiązane do spełnienia świadczeń pieniężnych, nie zachodzi potrzeba zabezpieczenia spełnienia świadczenia wzajemnego, gdyż każdej stronie, będącej nie tylko dłużnikiem, ale jednocześnie wierzycielem przysługuje dalej idące uprawnienie - potrącenie wzajemnych wierzytelności, które prowadzi do umorzenia wierzytelności. W tej sytuacji podniesienie zarzutu zatrzymania nastąpiłoby w sposób sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa i ratio legis normy prawnej zawartej w art. 496 k.c., przez co nie może być uznane za skuteczne.
Ponadto należy wskazać na brak możliwości odstąpienia od materialnoprawnych przesłanek zatrzymania, do których należy wymagalność roszczenia wzajemnego przysługującego pozwanemu
(por. T. W., Prawo zatrzymania w Kodeksie cywilnym, W. 1999, s.125; podobnie wyrok SN z 9 czerwca 2000 r., IV CKN 54/00,
LEX nr 599789), a tej w rozpoznawanej sprawie nie było.
Wierzytelność wzajemna pozwanego ma charakter bezterminowy, bowiem termin jej spełnienia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania. Wymagalność roszczeń wynikających z tego rodzaju zobowiązań należy określać przy uwzględnieniu art. 455 k.c., który stanowi, że jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. Oznacza to, że po dojściu do wiadomości dłużnika wezwania wierzyciela o spełnienie świadczenia, ma on obowiązek spełnienia tego świadczenia i powinien to uczynić niezwłocznie, ale nie natychmiast. (...) powinna być ustalana każdorazowo w zależności od okoliczności sprawy; chodzi o taki czas, jaki jest niezbędny do spełnienia świadczenia przy założeniu, że dłużnik działałby, uwzględniając całokształt okoliczności rzutujących na wykonanie zobowiązania, bez nieuzasadnionej zwłoki. Dopiero więc upływ okresu „niezwłoczności” powoduje,
że roszczenie wynikające z zobowiązania bezterminowego staje się wymagalne.
Zawarte w aktach sprawy oświadczenie pozwanego o skorzystaniu z prawa zatrzymania kwoty dochodzonej przez powoda niniejszym pozwem nie zostało poprzedzone wezwaniem powoda do zwrotu otrzymanego kredytu. Wierzytelność ta nie była zatem wymagalna w dniu doręczenia powodowi powyższego oświadczenia.
Co równie istotne, roszczenie pozwanego o zwrot kapitału zostało w niniejszym postępowaniu przez Sąd Okręgowy rozliczone przez pomniejszenie dochodzonej przez powoda kwoty.
Mając to wszystko na uwadze, Sąd Apelacyjny oddalił apelację stosownie do art. 385 k.p.c., a o kosztach powstałych w obecnym stadium postępowania orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. w zw. z § 2 pkt 6 oraz § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tj. Dz. U. z 2023 r. poz. 1935 ze zm.).