sygn. I ACa 666/23 14 marca 2025 Sąd Apelacyjny w Szczecinie

Wyrok z 14 marca 2025, sygn. I ACa 666/23

Sygnatura akt I ACa 666/23

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 14 marca 2025 roku

Sąd Apelacyjny w Szczecinie I Wydział Cywilny

Sędzia: Leon Miroszewski

Protokolant: Katarzyna Kaźmierczak

po rozpoznaniu w dniu 4 marca 2025 roku w Szczecinie

na rozprawie

sprawy z powództwa A. B.

przeciwko (...) Bank (...) spółce akcyjnej z siedzibą w W.

o ustalenie i zapłatę

na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 31 stycznia 2023 roku, sygnatura akt I C 719/21

I.  zmienia zaskarżony wyrok w punkcie I. w ten sposób, że zasądza od pozwanego na rzecz powódki kwotę 20.415,98 (dwadzieścia tysięcy czterysta piętnaście 98/100) złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 21 grudnia 2023 roku oraz oddala powództwo o zapłatę w pozostałej części;

II.  oddala apelację w pozostałej części;

III.  zasądza od pozwanego na rzecz powódki kwotę 8.100,00 (osiem tysięcy sto) złotych tytułem kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się tego orzeczenia o kosztach.

Leon Miroszewski

Sygnatura akt I ACa 666/23

UZASADNIENIE

wyroku z dnia 14 marca 2025 roku

Wyrokiem z dnia 31 stycznia 2023 roku, sygnatura akt I C 719/21, w sprawie z powództwa A. B. przeciwko (...) Bank (...) spółce akcyjnej z siedzibą w W., zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 21.718,53 złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi do dnia 20 marca 2020 roku do dnia zapłaty; w punkcie II. ustalił, że nie istnieje pomiędzy stronami stosunek prawny wynikający z umowy nr (...) o kredytu mieszkaniowy (...) z dnia 22 lipca 2005 roku; w punkcie III. pozostawił szczegółowe rozliczenie kosztów procesu referendarzowi sądowemu przy przyjęciu, że powódka wygrała sprawę w całości.

Sąd Okręgowy ustalił, że powódka w 2005 roku zamierzała kupić lokal mieszkalny i potrzebowała na ten cel kwoty 120.000 zł. Udała się do różnych banków z zapytaniem o ofertę kredytową. Zdecydowała się na ofertę banku (...), gdyż bank ten oferował najniższą marżę.

Powódce przedstawiono ofertę kredytu denominowanego kursem CHF. Wskazano jej, że jest bezpieczny i bardzo popularny - dużo klientów banku się na niego decyduje. Nie wytłumaczono na czym polega mechanizm ustalenia wysokości jej zobowiązań wobec banku przy tego typie kredytu. Powódka uzyskała informację, iż środki z kredytu wypłacone zostaną jej w złotych i tak też będzie spłacać raty kredytu. Wskazano, że wysokość zobowiązania będzie zależała od kursu waluty CHF, ale walutę tę określono jako stabilną, z niewielkimi wahaniami kursowymi. Kredyt rekomendowano jako korzystny, bezpieczny, tani, z niską ratą, niskim oprocentowaniem. Nie przedstawiono powódce żadnych ostrzeżeń związanych z realnym ryzkiem kursowym wiążącym się z tym kredytem, wskazano jedynie, iż kurs CHF jest zmienny, ale zmiany te są niewielkie i nie powinny prowadzić do dużego wzrostu rat kredytu. Powódce nie wskazano też, że wartość jej zobowiązania wobec banku uzależniona jest od stosowanego przez bank tzw. spreadu.

Powódce nie przedstawiono historycznych danych odnośnie kształtowania się kursu CHF, nie przedstawiono symulacji obrazującej wzrost salda kredytu i rat kredytu przy wzroście kursu waluty CHF. Nie pouczono o ryzyku nieograniczonego wzrostu salda kredytu i rat kredytu, nie poinformowano, iż kredytobiorca nie jest w żaden sposób zabezpieczony przed nagłym, niespodziewanym wzrostem kursu waluty CHF. Powódce nie udostępniono broszur czy innych dokumentów zawierających informacje co do ryzyka kursowego. Nie udzielono informacji, w jaki sposób bank dokonuje ustalenia wysokości kursu waluty denominacji w swoich tabelach bankowych.

Powódka nie była poinformowana o możliwości negocjacji kursu do przeliczenia kwoty kredytu podlegającej wypłacie. Nie była też informowana o możliwości spłaty rat kredytu bezpośrednio w walucie denominacji.

Umowa została zawarta w oparciu o standardowy formularz banku, nie przedstawiano powódce żadnych możliwości negocjowania postanowień umowy.

W dniu 12 lipca 2005 roku powódka złożyła wniosek o kredyt hipoteczny przeznaczony na finansowanie zakupu nieruchomości na rynku wtórnym. Jako walutę zaznaczono CHF. Powódka wnioskowała o kwotę 120.000 zł. Okres kredytowania określiła na 360 miesięcy, system spłaty – równe raty kapitałowo - odsetkowe.

W dniu 22 lipca 2005 roku pomiędzy (...) Bank (...) Spółką Akcyjna z siedzibą w G. a A. B. (wówczas K.) została zawarta umowa nr (...) o kredyt mieszkaniowy (...) (kredyt hipoteczny przeznaczony na zakup lub zamianę nieruchomości na rynku wtórnym).

Zgodnie z postanowieniami bank udzielił powódce kredytu hipotecznego denominowanego w CHF, w kwocie złotych stanowiącej równowartość 47.734,91 CHF (w tym 3% bufor), na okres od 22 lipca 2005 roku do 21 lipca 2035 roku, na warunkach określonych umową oraz w „Ogólnych warunkach udzielenia przez (...) Bank (...) S.A. kredytu mieszkaniowego (...)”. Kwota kredytu określona w CHF miała zostać przeliczona na złote po kursie kupna CHF według Tabeli kursów z dnia uruchomienia środków.

Rozliczenia z bankiem z tytułu zaciągniętego kredytu w zakresie prowizji, odsetek i rat dokonywane miały być w złotych. Do przeliczeń stosowane miały być kursy sprzedaży CHF według odpowiedniej Tabeli kursów. W § 2 ust. 4 umowy wskazano, iż ryzyko związane ze zmianą kursów waluty ponosi Kredytobiorca. Kredyt miał być przeznaczony na finansowanie części kosztów nabycia spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego zlokalizowanego w S. przy ul. (...) (...).

Cena zakupu nieruchomości określona została na kwotę 150.000 zł. Kwota 30.000 zł stanowić miała wkład własny kredytobiorcy, kwota 120.000 zł miała zostać wypłacona przez bank na rachunek zbywcy nieruchomości.

Wypłata kredytu miała nastąpić nie później w terminie 30 dni od dnia zawarcia umowy po spełnieniu przez kredytobiorcę warunków określonych w § 9 ust. 2 umowy. Wypłata kredytu miała jednocześnie nastąpić w terminie nie dłuższym niż 5 dni roboczych od daty złożenia przez kredytobiorcę wniosku o wypłatę środków.

Wypłata środków miała zostać zrealizowana w drodze jednorazowego przelewu na wskazany przez zbywcę nieruchomości rachunek bankowy. Wypłata środków z tytułu udzielonego kredytu następowała w złotych w równowartości kwoty wyrażonej w CHF. Do przeliczeń kwot walut wypłacanego kredytu zastosowanie miał mieć kurs kupna CHF według Tabeli kursów z dnia wypłaty środków - § 10 ust. 3 umowy.

W przypadku, gdy przyznana kwota kredytu na skutek różnic kursowych okaże się na dzień uruchomienia kredytu kwotą:

- przewyższającą kwotę wymaganą do realizacji celu określonego w umowie, bank uruchamiając kredyt miał wypłacić środki w wysokość stanowiącej równowartość w CHF kwoty niezbędnej do realizacji tego celu oraz dokonać pomniejszenia salda zadłużenia poprzez spłatę kwoty niewykorzystanej,

- niewystarczającą do realizacji celu określonego w umowie, kredytobiorca zobowiązany będzie do zbilansowania inwestycji poprzez uzupełnienie środków własnych przed wypłaceniem środków przez bank.

Spłata kredytu miała następować zgodnie z harmonogramem spłat doręczanym kredytobiorcy po wypłaceniu całej kwoty kredytu. Harmonogram spłat kredytu wyrażony miał być w CHF. Spłata zobowiązania następować miała w złotych. Do przeliczeń kwot walut spłacanego kredytu na złote zastosowanie miał mieć kurs sprzedaży CHF według Tabeli kursów obowiązujące w dniu spłaty - § 12 ust. 5 umowy.

Zgodnie z § 1pkt 17 umowy Tabela kursów to aktualna „Tabela kursów walutowych (...) Bank (...) S.A.” obowiązująca w banku w momencie dokonywania przeliczeń kursowych.

W Ogólnych Warunkach udzielania przez (...) Bank (...) S. A. kredytu mieszkaniowego (...) określono, iż kredyt jest udzielany: 1/ jako kredyt złotowy – w złotych, 2/ jako kredyt denominowany w walucie obcej – w złotych, w kwocie stanowiącej równowartość kwoty kredytu wyrażonej w USD, EUR, CHF, DKK, SEK i NOK. W § 4 ust. 2 wskazano, iż w przypadku kredytu denominowanego w walucie obcej ryzyko związane ze zmianą kursu waluty ponosi kredytobiorca.

W § 9 ust. 6 wskazano, iż w przypadku kredytu denominowanego w walcie obcej wypłata środków następuje w złotych w równowartości kwot wyrażonych w walucie obcej. Do przeliczeń kwot walut uruchamianego kredytu stosuje się kurs kupna waluty obcej według Tabeli kursów z dnia wypłaty środków.

Zgodnie z § 11 ust. 5 Ogólnych warunków w przypadku kredytu denominowanego w walcie obcej spłata następuje w złotych, w równowartości kwot wyrażonych w walucie obcej, do przeliczenia wysokości rat kapitałowo – odsetkowych spłacanego kredytu stosuje się kurs sprzedaży danej waluty według Tabeli kursów z dnia spłaty.

W dacie zawierania przez powódkę umowy kredytu z (...) Bank nie było możliwości uzyskania wypłaty kwoty kredytu w przypadku kredytu denominowanego walutą CHF w walucie denominacji, wypłata zawsze następowała w złotych. Możliwe były negocjacje kursu waluty denominacji przyjmowanego do ustalenia kwoty kredytu podlegającej wypłacie przez bank na rzecz kredytobiorcy, ale po spełnieniu odpowiednich warunków przez kredytobiorcę i przy odpowiednio wysokiej kwocie kredytu. Nie wszyscy kredytobiorcy spełniali te warunki.

Spłata rat kredytu bezpośrednio w walucie denominacji możliwa była dopiero po zmianie przepisów prawa.

W przypadku kredytów denominowanych w CHF kwota raty do spłaty kredytu była zdecydowanie niższa, stąd klienci mogli uzyskać wyższą kwotę kredytu niż w przypadku kredyty złotowego.

Pracownicy banku, przedstawiający ofertę banku klientom, nie wiedzieli w oparciu o jakie dane bank ustala kursy walut publikowane w tabelach kursowych banku.

Treść umowy zawartej przez powódkę oparta była o obowiązujący w tamtym czasie w wzorzec umowny obowiązujący w (...) Bank.

Środki z kredytu zostały przeznaczone zgodnie z umową na zakup lokalu mieszkalnego przez powódkę. W lokalu tym powódka zamieszkała i nadal w nim mieszka.

W dacie zawierania umowy powódka była zatrudnia na Akademii (...) w S., nie prowadziła wówczas żadnej działalności gospodarczej. W dacie zawierania umowy kredytu powódka nie planowała odejścia z uczelni i zmiany profesji.

Powódka podjęła prowadzenie działalności gospodarczej w 2013 roku, jest dietetykiem. Przez pierwsze pół roku prowadzenia działalności wynajmowała lokal dla potrzeb prowadzenia działalności zawodowej, przyjmowania klientów. Następnie działalność zaczęła prowadzić w kredytowanej nieruchomości, pod tym adresem ma zarejestrowaną działalność, a klientów powódka przyjmuje w salonie.

W okresie od 21 kwietnia 2010 roku do 22 kwietnia 2023 roku powódka dokonała na rzecz banku tytułem spłat rat kredytu wpłat w łącznej wysokości 21.718,53 zł.

Pismem z dnia 19 lutego 2020 roku powódka złożyła reklamację dotyczącą umowy kredytu hipotecznego denominowanego do waluty obcej (...) W piśmie tym powódka wezwał pozwanego do zapłaty kwoty objętej żądaniem pozwu w związku z nieważnością umowy kredyty. Wezwano do niezwłocznego zaspokojenia roszczenia. Reklamacja wpłynęła do pozwanego w dniu 24 lutego 2020 roku. Dnia 20 marca 2020 roku pozwany udzielił odpowiedzi negatywnej.

Powódka ma świadomość skutków uznania umowy za nieważną, w tym konieczności wzajemnego rozliczenia z bankiem i rodzaju wzajemnych roszczeń.

O możliwości niezgodności z prawem zawartej umowy kredytu hipotecznego powódka dowiedziała się z mediów w 2019 roku.

Pozwany jest następcą prawnym (...) Bank (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w G..

Stan faktyczny Sąd Okręgowy ustalił na podstawie dowodów z dokumentów przedłożonych przez strony, których autentyczność nie była przez strony kwestionowana. Zgodnie z przepisem art. 243 2 kpc dokumenty te stanowiły dowody bez konieczności wydawania odrębnego postanowienia. Podstawą rekonstrukcji stanu faktycznego stały się również zeznania powódki, które w zakresie istotnym dla rozstrzygnięcia sprawy Sąd uznał za w pełni wiarygodne. Podkreślił ten Sąd, że pozwany nie przedstawił żadnych dowodów, ani nawet twierdzeń pozwalających na zakwestionowanie wiarygodności zeznań powódki.

Za wiarygodne też uznał Sąd Okręgowy zeznania świadków, które jednak w znacznej mierze okazały się dla tego Sądu mało przydatne dla rozstrzygnięcia sprawy albowiem świadkowie prezentowali informacje dotyczące głównie praktyki stosowanej przez bank przy zawieraniu umów kredytu denominowanego i zasad funkcjonowania tego kredytu w pozwanej placówce nie potrafili jednak przedstawić żadnych informacji odnośnie procesu zawierania kwestionowanej umowy kredytu. Biorąc zaś po uwagę, iż procedury te ulegały, jak wynika z zeznań świadków, częstym zmianom trudno ustalić, czy te o których mówili świadkowie miały zastosowanie w dacie zawierania umowy przez powódkę.

Sąd Okręgowy pominął wnioski dowodowe stron w przedmiocie dopuszczenia dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu rachunkowości finansowej oraz z zakresu bankowości i ekonomii ze specjalnością w zakresie rynków walutowych, jako mające wykazać fakty nieistotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Oddalając wskazany wniosek Sąd ten miał na uwadze fakt, że w sprawie nie zostały wskazane tego rodzaju okoliczności, które mogłyby stanowić potrzebę uzyskania wiadomości specjalnych. Strona powodowa wnosiła bowiem o ustalenie nieważności umów na podstawie zawartych w nich klauzul abuzywnych, co samo przez się nie stanowi podstawy do zasięgnięcia w tym przedmiocie informacji z opinii biegłego.

Sąd I instancji uznał, że roszczenie główne ustalenia nieistnienia stosunku prawnego wynikającego z umowy kredytu nr (...) o kredyt mieszkaniowy (...) z dnia 22 lipca 2005 roku oraz zapłaty przez pozwanego na rzecz powódki kwoty 21.718,53 zł zasługiwało na uwzględnienie w całości.

Jako podstawą prawną roszczenia o ustalenie nieistnienia stosunku prawnego w związku z nieważnością umowy kredytu wskazał art. 189 k.p.c. Uznał, że powódka posiada interes prawny w wytoczeniu powództwa o ustalenie nieważności umowy kredytowej, bowiem stosunek prawny kwestionowany przez stronę powodową nadal trwa, obie strony wykonują umowę, skoro zaś żadna ze stron postępowania dotychczas nie rozwiązała stosunku prawnego, nie wypowiedziała umowy - to tylko powództwo o ustalenie może w sposób definitywny rozstrzygnąć niepewną sytuację prawną strony powodowej i zapobiec także na przyszłość możliwym sporom, a tym samym w sposób pełny zaspokoić interes prawny strony powodowej.\

Sąd Okręgowy nie miał wątpliwości co do kwalifikacji prawnej umowy łączącej strony jako umowy kredytu w rozumieniu art. 69 ustawy Prawo bankowe. W jego ocenie umowa będąca przedmiotem sporu w niniejszej sprawie to umowa kredytu denominowanego w walucie CHF. Wskazał też ten Sąd, że powódka posiadała w chwili zawarcia umowy status konsumenta.

Sąd I instancji, powołując się na utrwalone orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości, Sądu Najwyższego i sądów powszechnych, w obszernym wywodzie prawnym wskazał, że sporna umowa kredytu zawierała niedozwolone postanowienia w rozumieniu art. 385 1 k.c., których wyeliminowanie prowadzi do nieważności powyższej czynności prawnej. Sąd pierwszej instancji stwierdził wobec powyższego, że konsekwencję nieważności umowy kredytowej jest powstanie po stronie powodowej roszczenia o zwrot nienależnego świadczenia spełnionego w wykonaniu nieważnej umowy kredytu na podstawie art. 410 § 1 i 2 k.c. w związku z art. 405 k.c. Sąd Okręgowy wskazał, że wysokość dochodzonego roszczenia wynika z przedłożonych przez strony dokumentów.

O kosztach procesu Sąd Okręgowy orzekł na podstawie przepisu 98 k.p.c., zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik sprawy. Pozwany przegrał sprawę praktycznie w całości, dlatego zobowiązany jest zwrócić powódce koszty niezbędne do dochodzenia jej roszczenia. Powierzył szczegółowe wyliczenie referendarzowi na podstawie art. 108 § 1 k.p.c.

Pozwany wniósł apelację od wskazanego wyżej wyroku zaskarżając go w całości. Wyrokowi zarzucił:

a)  naruszenie przepisów postępowania, mające wpływ na wynik sprawy, w postaci art. 227 k.p.c. w zw. z art. 232 k.p.c. i art. 278 k.p.c. oraz art 235 ( 2) § 1 pkt 2 k.p.c. poprzez pominięcie dowodu z opinii biegłego sądowego na okoliczności podane w pkt 7 petitum odpowiedzi na pozew jako nieistotnego dla rozstrzygnięcia sprawy, podczas gdy okoliczności objęte tezą dowodową dotyczą kwestii i zagadnień mających kluczowe znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, w szczególności oceny rynkowego charakteru kursów kupna i sprzedaży CHF publikowanych w Tabeli kursów walut w dacie zawierania Umowy kredytu nr (...) o kredyt mieszkaniowy (...) z dnia 22 lipca 2005 r (dalej: „Umowa kredytu" lub „Umowa"), według których dochodziło do przeliczania świadczeń stron w ramach Umowy oraz rynkowego charakteru metodologii stosowanej przez Bank przy ustalaniu wartości tych kursów, a w konsekwencji weryfikacji czy w dacie zawierania Umowy kredytu kwestionowane postanowienia przeliczeniowe zawarte w Umowie kredytu w zakresie odwołującym się do Tabeli kursów walut Banku stanowiły postanowienia niedozwolone;

b)  naruszenie przepisów postępowania, mające wpływ na wynika sprawy, w postaci art. 233 § 1 k.p.c. i art. 231 k.p.c. polegające na braku wszechstronnego rozważenia całości zebranego w sprawie materiału dowodowego i jego oceny wbrew zasadom logiki i doświadczenia życiowego, nadto na braku skonstruowania domniemań faktycznych, a w konsekwencji zaniechaniu dokonania pełnych i rzetelnych ustaleń faktycznych pozwalających na właściwe zastosowanie przepisów prawa materialnego, skutkujące błędną oceną prawną zawartej pomiędzy stronami Umowy kredytu, w tym ustaleniem abuzywności jej poszczególnych postanowień, poprzez nieuwzględnienie okoliczności wynikających z zeznań świadka B. B., w zakresie, w jakim z zeznań tych wynika, iż klienci Banku byli informowani o mechanizmie kredytu indeksowanego oraz ryzykach z nim związanych, co skutkowało błędnym ustaleniem stanu faktycznego sprawy i przyjęciem, iż A. B. (dalej: „powód", „strona powodowa", „Klient" lub „Kredytobiorca") nie otrzymała od Banku wystarczających informacji w zakresie mechanizmu denominacji i ryzyk związanych z Umową kredytu oraz była zapewniania o stabilności kursu CHF i korzystności kredytu denominowanego w CHF;

c)  naruszenie przepisów prawa materialnego, a mianowicie art. 385 1 § 1 k.c. oraz art. 385 2 k.c. polegające na ich błędnej wykładni skutkującej uznaniem, że postanowienia Umowy odnoszące się do mechanizmu denominacji i kursów z Tabeli Banku:

nie były przedmiotem indywidualnych uzgodnień stron, mimo, iż dokonując oceny tych postanowień in concreto, uznać należy, że były one przedmiotem indywidualnych uzgodnień, gdyż Klient miał możliwość wyboru zarówno rodzaju kredytu, celu kredytowania, dnia wypłaty Kredytu czy też negocjacji kursu, po jakim Kredyt zostanie uruchomiony, jak i wyboru waluty oraz rachunku, z którego kredyt będzie spłacany;

nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny, mimo, iż ww. postanowienia są wyrażone prostym i zrozumiałym językiem;

kształtują prawa i obowiązki strony powodowej w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszają jej interesy konsumenckie, podczas gdy prawidłowa wykładnia norm zawartych w ww. przepisów dokonana na gruncie okoliczności faktycznych sprawy prowadzi do wniosku, że:

pozwany nie kształtował w sposób arbitralny/jednostronny zobowiązania Klienta,

Bank w sposób wyczerpujący i zgodny z przepisami prawa oraz panującymi zwyczajami informował o mechanizmie umowy kredytu denominowanego, o ryzykach związanych z tego rodzaju produktem,

- w ocenie pozwanego powyższe uchybienia doprowadziły Sąd I instancji do błędnej oceny, że ww. postanowienia dotyczące mechanizmu denominacji stanowią niedozwolone postanowienia umowne;

d) naruszenie przepisów prawa materialnego w postaci art. 385 ( 1) § 2 k.c. w zw. z art. 6 Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (dalej: „Dyrektywa") polegające na ich błędnej wykładni i uznaniu, że konsekwencją stwierdzenia niedozwolonego (abuzywnego) charakteru postanowień Umowy zakwestionowanych przez powoda jest nie tylko bezskuteczność tych postanowień, ale także nieważność Umowy kredytu w całości, podczas gdy właściwa wykładnia ww. przepisów prowadzi do wniosku, że skutkiem stwierdzenia niedozwolonego charakteru ww. postanowień jest dalsze obowiązywanie Umowy z pominięciem klauzul abuzywnych jako kredytu w walucie obcej (CHF);

e) naruszenie przepisów prawa materialnego w postaci art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. i art. 411 pkt 1 k.c. polegające na ich błędnej wykładni wskutek uznania, że raty/spłaty uiszczane przez powoda w PLN stanowiły świadczenie i nie miały ważnej podstawy prawnej, podczas gdy właściwa wykładnia ww. przepisów w światłe okoliczności faktycznych niniejszej sprawy prowadzi do wniosku, że:

wskutek umownego potrącenia środków w PLN z rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowego (ROR) nie dochodziło do „spełnienia świadczenia" w ramach Umowy,

kwoty uiszczane przez powoda tytułem spłaty Kredytu nie mają charakteru świadczeń nienależnych i nie stanowią bezpodstawnego wzbogacenia Banku,

brak jest przesłanek uzasadniających zwrot rat uiszczonych przez powoda na rzecz Banku (art. 411 pkt 1 k.c);

f) naruszenie przepisów prawa materialnego w postaci art. 481 k.c. w zw. z art. 455 k.c. w zw. z art. 405 k.c. i 410 k.c. polegające na ich błędnej wykładni wskutek uznania, iż pozwany pozostawał w opóźnieniu w spełnieniu świadczenia dochodzonego w niniejszej sprawie już od chwili doręczenia wezwania do zapłaty (tj. jeszcze przed wytoczeniem powództwa).

Ponadto pozwany, jak wskazał – z daleko posuniętej ostrożności - zgłosił:

g) zarzut zatrzymania przewidziany w art. 496 k.c. w zw. z art. 497 k.c. i w przypadku braku
uwzględnienia niniejszej apelacji w zakresie ww. zarzutów i wniósł o zmianę Wyroku Sądu I instancji poprzez wskazanie, że wykonanie Zaskarżonego wyroku w zakresie punktu I sentencji jest uzależnione od jednoczesnego zaofiarowania przez powoda na rzecz pozwanego kwoty 120 000,00 zł lub zabezpieczenia roszczenia pozwanego o zwrot tej kwoty; powyższe wynika z uznania, że Umowa kredytu jest nieważna i strony powinny sobie zwrócić środki w wysokości stanowiącej równowartość w polskich złotych.

Wskazując na powyższe skarżący wniósł o zmianę Zaskarżonego Wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od strony powodowej na rzecz Banku kosztów procesu za I instancję, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych oraz zwrotu opłaty skarbowej od pełnomocnictwa, wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie za czas od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty;

zasądzenie od strony powodowej na rzecz Banku kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie za czas od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty;

Ewentualnie pozwany wniósł o uchylenie Zaskarżonego Wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania z pozostawieniem temu Sądowi rozstrzygnięcia w przedmiocie kosztów procesu za obie instancje, w tym
kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych;

Ewentualnie, w przypadku uznania przez Sqd II instancji, iż niniejsza apelacja nie zasługuje na uwzględnienie w zakresie wskazanych powyżej wniosków pozwany wniósł o

zmianę Zaskarżonego wyroku poprzez dodanie w punkcie I sentencji Wyroku Sądu I instancji zastrzeżenia, że spełnienie świadczenia zasądzonego od pozwanego na rzecz strony powodowej uzależnione jest od jednoczesnego zaofiarowania przez powoda na rzecz pozwanego świadczenia w kwocie 120 000,00 zł lub zabezpieczenia roszczenia pozwanego o zwrot tej kwoty; oddalenie powództwa w zakresie odsetek ustawowych za opóźnienie liczonych za okres od dnia doręczenia stronie powodowej oświadczenia Banku o skorzystaniu z prawa zatrzymania.

Powódka wniosła o oddalenie apelacji oraz o zasądzenie od pozwanego kosztów postępowania apelacyjnego.

W toku postępowania apelacyjnego pozwany przedłożył dowód z dokumentu w postaci oświadczenia powódki z dnia 20 listopada 2023 roku o potrąceniu jej wierzytelności, w tym także dochodzonych w niniejszej sprawie, z wierzytelności pozwanego o zwrot wypłaconego powódce, na podstawie umowy, która była przedmiotem oceny w niniejszym postępowaniu. Nie zakwestionował skuteczności potrącenia.

Powódka w odpowiedzi zarzuciła niedochowanie przez pozwanego terminów wynikających z art. 203 1 § 2 k.p.c.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje

Postępowanie apelacyjne ma merytoryczny charakter i jest dalszym ciągiem postępowania rozpoczętego przed sądem pierwszej instancji. Zgodnie z treścią art. 378 § l k.p.c., sąd drugiej instancji rozpoznaje sprawę w granicach apelacji; w granicach zaskarżenia bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. Rozważając zakres kognicji sądu odwoławczego, sformułowanie „w granicach apelacji” wskazane w tym przepisie oznacza, że sąd drugiej instancji między innymi rozpoznaje sprawę merytorycznie w granicach zaskarżenia, dokonuje własnych ustaleń faktycznych, prowadząc lub ponawiając dowody albo poprzestaje na materiale zebranym w pierwszej instancji, ustala podstawę prawną orzeczenia niezależnie od zarzutów podniesionych w apelacji oraz kontroluje poprawność postępowania przed sądem pierwszej instancji, pozostając związany zarzutami przedstawionymi w apelacji, jeżeli są dopuszczalne, ale biorąc z urzędu pod uwagę nieważność postępowania, orzeka co do istoty sprawy stosownie do wyników postępowania (uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 2008 r., sygn. akt III CZP 49/07, OSNC 2008, nr 6, poz. 55). Innymi słowy, w postępowaniu odwoławczym, bez względu na stanowisko stron oraz zakres zarzutów ponownie należy dokonać oceny materialnoprawnej, a w razie naruszenia prawa materialnego należy błędy w tym zakresie naprawić, niezależnie od tego, czy zostały wytknięte w apelacji, pod warunkiem, że badanie to mieści się w granicach zaskarżenia. Jest jasne, że nienaprawienie tych błędów byłoby równoznaczne ze świadomym ich powieleniem w postępowaniu rozpoznawczym na wyższym szczeblu instancji, czego - zważywszy na istotę wymiaru sprawiedliwości i cele postępowania odwoławczego - nie można zaaprobować.

Niezależnie od powyższego należy zauważyć, że z obowiązku ustanowionego przez art. 378 § 1 k.p.c. nie wynika konieczność osobnego omówienia w uzasadnieniu wyroku każdego argumentu podniesionego w apelacji, lecz wystarczające jest odniesienie się do nich w sposób wskazujący, że zostały one przez sąd drugiej instancji rozważone (np. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 24 marca 2010 roku, sygn. akt V CSK 269/09; z dnia 26 kwietnia 2012 roku, sygn. akt III CSK 300/11). Jest to szczególnie istotne w sprawach dotyczących kredytów denominowanych/indeksowanych kursem waluty obcej, w których typowo zarzuty apelacyjne powtarzają się w kolejnych sprawach (co było już przedmiotem ocen prawnych w innych podobnych postępowaniach, z udziałem tej samej strony), a przy tym są rozbudowane ponad rzeczową potrzebę.

Zgodnie z art. 357 1 § 2 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. uzasadnienie wyroku sporządza się w sposób zwięzły. Koresponduje z powołaną normą art. 387 § 2 1 pkt 1 i 2 k.p.c. Pierwszy z tych przepisów pozwala, w razie przyjęcia, że ustalenia faktyczne zostały poczynione prawidłowo, po zgodnej z art. 233 § 1 k.p.c. ocenie dowodów, uzasadnienie wyroku sądu odwoławczego, w części poświęconej dokonanym ustaleniom, może ograniczyć się do stwierdzenia, że sąd drugiej instancji przyjął za własne ustalenia sądu pierwszej instancji.

W niniejszej sprawie istnieją ku takiemu stwierdzeniu podstawy. Sąd Okręgowy przeprowadził prawidłowo postępowanie dowodowe i wyciągnął z materiału dowodowego właściwe wnioski co do faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Zarzuty naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 231 k.p.c. oraz w zw. z art. 299 k.p.c. stanowią wyłącznie polemikę z tymi ustaleniami, bowiem skarżący przedstawił własne oczekiwania co do ustaleń faktycznym, to zaś nie wystarczy do skutecznego podważenia oceny dowodów dokonanej przez Sąd Okręgowy.

Na marginesie należy dodać, że to skarżący dopuścił się nadinterpretacji niektórych powołanych przez siebie w apelacji dowodów, w szczególności zeznań B. B., przekonując, że bank zawsze informował klientów o mechanizmie kredytu denominowanego oraz ryzykach z nim związanych, podczas gdy świadek powoływała się na instrukcję udzielania kredytów hipotecznych, której istnienie Sąd Okręgowy dostrzegł w ramach dokonanych ustaleń. Powódka nie powoływała się na jakikolwiek jej kontakt z powódką

Jeśli chodzi o przesłuchanie powódki, to skarżący przedstawił argumentację, której przyjęcie musiałoby prowadzić do wniosku, że dowód w przesłuchanie stron nie może być uznany za wiarygodny, co ewidentnie sprzeciwia się tej instytucji, przewidzianej wszak, jako element postępowania dowodowego, w Kodeksie postępowania cywilnego.

Niniejsza sprawa należała do tych, w których kwestie istotne dla sprawy muszą być konfrontowane z zeznaniami osób uczestniczących w zdarzeniach mających znaczenie prawne. Prawdą jest, że dowód normowany w art. 299 k.p.c. ma charakter subsydiarny i podlega ocenie z dużą ostrożnością, niemniej jednak w sytuacji, w której został już przeprowadzony, on sam, jak i wynikające z niego fakty, podlegają ocenie na równi z pozostałymi dowodami, jako że współczesnej procedurze nieznana jest gradacja środków dowodowych. W niniejszej sprawie powódka przedstawiła okoliczności sprawy w sposób konsekwentny, spójny i logiczny, a przy tym odpowiadający zasadom doświadczenia życiowego, w szczególności praktyce banków, w związku z udzielaniem w latach dwutysięcznych kredytów denominowanych czy indeksowanych do franka szwajcarskiego. Brak jest zatem przesłanek do odmowy wiarygodności jej zeznaniom.

Warto dodać, że gdy chodzi o ustalenia poczynione na podstawie dowodów osobowych możliwość ingerencji w nie w postępowaniu odwoławczym jest z natury ograniczona. Ewentualna zmiana tych ustaleń może mieć miejsce zupełnie wyjątkowo, w razie jednoznacznej wymowy materiału dowodowego z zeznań świadków, czy przesłuchania stron oraz oczywistej błędności oceny tegoż materiału. Same wątpliwości co do trafności oceny dokonanej przez sąd pierwszej instancji, jeżeli tylko nie wykroczyła ona poza granice zakreślone w art. 233 § 1 k.p.c., nie powinny stwarzać podstawy do zajęcia przez sąd drugiej instancji odmiennego stanowiska. W niniejszej sprawie pozwany nie wskazał przekonujących dowodów w celu wykazania, że powódce przedstawiono rzetelnie istotę ryzyka kursowego oraz sposób ustalania kursów wymiany waluty, do której denominowane były: kwota kredytu i raty jego spłaty Nie przedstawił także dowodów wskazujących na to, że postanowienia zawartej przez powódkę umowy były przez jego poprzednika prawnego z nią indywidualnie uzgodnione oraz że mieli oni możliwość negocjowania ich treści. Dotyczy to w szczególności § 1, § 2 ust. 4, § 10 ust. 3 umowy oraz postanowień Ogólnych Warunków, będących integralną częścią umowy, a w szczególności § 4 ust. 2, § 9 ust. 6, § 11 ust. 5.

Zgadzając się z oceną Sądu I instancji w sprawie niewystarczającego poinformowania powódki w sprawie ryzyka kursowego odnośnie waluty denominacji warto dodać, że dla należytego wykonania obowiązku informacyjnego konieczne byłoby wykazanie, że pozwany pouczył kredytobiorcę o ryzyku walutowym w taki sposób, że jako właściwie poinformowana oraz dostatecznie uważna i rozsądna, jako przeciętny konsument, mogła nie tylko dowiedzieć się o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty, ale również oszacować możliwe, a przy tym istotne, konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych. Ciężaru dowodzenia w tym zakresie pozwany nie udźwignął.

Nie można też uznać trafności zarzutów pozwanego w sprawie gromadzenia przez Sąd Okręgowy dowodów. W szczególności bezzasadne okazało się kwestionowanie pominięcia przez Sąd I instancji dowodu z opinii biegłego, a więc zarzut naruszenia art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. Stwierdzenia przez Sąd I instancji sposobu określania kursów stosowanych przez bank dla poszczególnych transakcji w świetle umowy nie było istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Choćby bank ten nie był nieograniczony, lecz uwzględniał kryteria rynkowe i potencjalny wpływ nadzoru finansowego, to w okolicznościach rozpoznawanej sprawy ustalenia w powyższym zakresie nie wymagały wiedzy specjalistycznej z zakresu ekonomii i wiedzy na temat zasad zachowywania kursów walut. Nie miało też żadnego znaczenia dla oceny umowy pomiędzy stronami, czy pozwany bank wykorzystywał wynikającą z umowy swobodę kształtowania kursów przeliczeniowych kwoty kredytu, jak i kwot jej spłat tytułem rat zgodnie z harmonogramem.

Wskazane okoliczności powodują, że ponowiony w apelacji wniosek dowodowy o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego, na podstawie art. 380 k.p.c. nie zasługiwał na uwzględnienie w jakimkolwiek zakresie.

Odnosząc się zarzutów naruszenia prawa materialnego, których część stanowiła powielenie zarzutów naruszenia przepisów postepowania, a w szczególności podważała ustalenia Sądu I instancji, należy zauważyć, że zgodnie z art. 387 § 2 1 pkt 2 k.p.c. wyjaśnienie podstawy prawnej, poza odniesieniem się do zarzutów, może ograniczyć się do stwierdzenia, że sąd przyjął za własne oceny sądu pierwszej instancji. W niniejszej sprawie przesłanki do pełnej akceptacji oceny prawnej dokonanej przez Sąd Okręgowy zachodzą w najwyższym stopniu. Poza najistotniejszymi, przedstawionymi już w niniejszym orzeczeniu rozważaniami tego Sądu, należy odwołać się do przytoczenia oceny prawnej popartej judykatami wyraźnie wymienionymi przez ten Sąd w uzasadnieniu wydanego przezeń wyroku, które to części uzasadnienia, zawarte na jego stronach 7-28 (k. 370-381 akt sprawy) Sąd odwoławczy czyni integralnym elementem własnego uzasadnienia, bez potrzeby ponownego przytaczania.

Zarzuty pozwanego, odwołujące się do prawa materialnego, choć inkryminują naruszenie tego prawa, całkowicie pomijają rozważania Sądu I instancji w tym zakresie, co przecież nie może powodować, że chociaż w uzasadnieniu Sądu Okręgowego zostały przedstawione wyczerpujące rozważania i oceny, odwołujące się do wykładni i stosowania art. 189 k.p.c., art. 385 1 § 1 k.c., art. 385 2 k.c., 385 1 § 2 k.c. w zw. z art. 6 dyrektywy Rady 93/13/EWG, art. 69 ust. 1 i 2 ustawy Prawo bankowe i art. 353 1 k.c. w zw. z art. 58 § 1 k.c., czy wreszcie art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. oraz art. 411 pkt 1 k.c., to wymagają ponownego odnoszenia się do tych kwestii, całkowicie wyjaśnionych w uzasadnieniu wyroku pierwszoinstancyjnego, czego nie sposób podważyć, a tym samym nie ma potrzeby powtarzać.

Tym samym nie można zgodzić się z zarzutami, że Sąd Okręgowy dokonał błędnej wykładni wskazanych przepisów, czy ich niewłaściwego zastosowania (zarzut niewłaściwego zastosowania ograniczył skarżący do wskazanych przez niego przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu oraz do art. 189 k.p.c.). Na marginesie należy zauważyć, że zarzuty odwołujące się do wskazanych wyżej przepisów prawa wskazują też nierzadko na niezasadne zdaniem skarżącego uznanie faktów: czy to braku indywidualnych uzgodnień stron w przedmiocie treści umowy, której ocena była przedmiotem postępowania, braku jednoznaczności postanowień umowy, w szczególności w zakresie klauzul przeliczeniowych, spreadowych, odnoszących się do waluty denominacji, czy warunku ryzyka kursowego, czy wreszcie braku udzielenia rzetelnych informacji powódce, jako konsumentowi. Powyższe nie jest właściwym postawieniem zarzutu naruszenia prawa materialnego, i to odwołującego się do potrzeby należytej wykładni.

Jeśli chodzi o zarzuty wskazujące na naruszenie prawa materialnego poprzez przyjęcie, że umowę, o którą wchodzi w sprawie, da się utrzymać, to są to inkryminacje kwestionujące raczej nienależyte stosowanie prawa, niż jego wykładnię. W tej kwestii Sąd Okręgowy przedstawił obszerne wyjaśnienie wskazujące na traktowanie abuzywnych postanowień, jako dotyczących głównych świadczeń umowy, a przy tym nie sformułowanych jednoznacznie, co powodowało nieważność umowy. Sąd Apelacyjny podziela w całej rozciągłości tą ocenę, jak i to, że nie było możliwe zastąpienie abuzywnych postanowień przepisami dyspozytywnymi.

W kwestii powoływanych w zarzutach przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu skarżący również całkowicie pominął wyjaśnienie podstawy prawnej orzeczenia o zasądzeniu zapłaty, odwołującego się do wszystkich podnoszonych przez skarżącego przepisów oraz wskazującego na skutki nieważności czynności prawnej, w oparciu o którą powódka dokonała świadczeń na rzecz pozwanego i ma w świetle powołanej regulacji prawo dochodzić ich zwrotu, nie zachodzą zaś przesłanki, które prowadziłyby do bezzasadności jej żądania w jakimkolwiek zakresie.

Trafnie w konsekwencji Sąd Okręgowy uznał, że obecnie powódce przysługuje roszczenie o zwrot świadczenia spełnionego przez nich na rzecz pozwanego w wykonaniu nieważnej umowy kredytu. Z uchwały Sądu Najwyższego z 16.02.2021 r., III CZP 11/20, OSNC 2021/6/40, Prok.i Pr.-wkł. 2021/11/39 wynika, że stronie, która w wykonaniu umowy kredytu, dotkniętej nieważnością, spłacała kredyt, przysługuje roszczenie o zwrot spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego (zgodnie z art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c.) niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu. Stanowisko to podtrzymała uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z 7.05.2021 r., III CZP 6/21, OSNC 2021/9/56, Prok.i Pr.-wkł. 2022/2/46, której nadano moc zasady prawnej.

Nie można też zarzucić Sądowi naruszenia art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 455 k.c. Sąd Okręgowy słusznie przyjął, że powódce należą się odsetki od należności przy uwzględnieniu wymagalności jej wierzytelności, wynikającej z wezwania. Dla tego terminu nie ma znaczenia oświadczenie powódki o świadomości co do skutków stwierdzenia nieważności kwestionowanej przez nią umowy.

Oczywiście niezasadnym jest zarzut naruszenia art. 189 k.p.c., choć jasnym jest, że bez rozstrzygnięcia co do ważności umowy poddanej ocenie w niniejszej sprawie, powódka nie miałaby pewności własnej sytuacji w zakresie możliwych i spodziewanych roszczeń pozwanego, zwłaszcza, gdy twierdzi on, że powódka jest nadal jego dłużnikiem, a więc służy mu wobec niej roszczenie majątkowe. Również w tej kwestii Sąd Okręgowy przedstawił obszerne i wyczerpujące rozważania, których konkluzje są prawidłowe i nie wymagają uzupełnienia.

Co do zarzutu zatrzymania własnej wierzytelności, dotyczącej zwrotu kapitału udostępnionego przez poprzednika prawnego pozwanego powódce, na wypadek przyjęcia, że umowa będąca przedmiotem rozpoznania zostanie uznana za nieważną, należy zauważyć, że w wyroku z dnia 14 grudnia 2023 roku, C-28/22 TSUE stwierdził, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13, w związku z zasadą skuteczności, należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą w sytuacji gdy umowa kredytu hipotecznego, zawarta przez przedsiębiorcę z konsumentem, nie może pozostać wiążąca po usunięciu nieuczciwych warunków zawartych w tej umowie, przedsiębiorca ten może powołać się na prawo zatrzymania umożliwiające mu uzależnienie zwrotu świadczeń otrzymanych od tego konsumenta od przedstawienia przez niego oferty zwrotu świadczeń, jeżeli wykonanie przez tego samego przedsiębiorcę tego prawa zatrzymania powoduje utratę przez rzeczonego konsumenta prawa do uzyskania odsetek za opóźnienie od momentu upływu terminu nałożonego na danego przedsiębiorcę do wykonania świadczenia po tym, jak przedsiębiorca ten otrzyma wezwanie do zwrotu świadczeń zapłaconych mu w wykonaniu tej umowy (teza 87). Biorąc pod uwagę, że w orzecznictwie ugruntowany jest pogląd, że skuteczne skorzystanie przez stronę z prawa zatrzymania wzajemnego świadczenia pieniężnego wyłącza opóźnienie w spełnieniu tego świadczenia (zob. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 lutego 2015 roku, II CSK 359/14), co stanowiłoby wyróżnik prawa zatrzymania w jego kodeksowym ujęciu, definiujący jego istotę, brak tego skutku (to zaś wynika z powołanego orzeczenia TSUE) nie odpowiada instytucji przewidzianej w art. 496 k.c. Powyższe wskazuje, że konsekwencją cytowanego wyżej stanowiska TSUE, zawartego w powołanym wyroku z dnia 14 grudnia 2023 roku, jest wyłączenie możliwości skutecznego powołania się przez banki w tzw. sprawach „frankowych” na taki zarzut. Powyższe zostało potwierdzone postanowieniem TSUE z dnia 8 maja 2024 roku, C-424/22.

Niezależnie od powyższego uwzględnienie zarzutu zatrzymania w niniejszej sprawie powodowałoby dodatkowe i nieuzasadnione interesem pozwanego (wyposażonego w możliwość potrącenia wierzytelności o zwrot wypłaconego powódce kapitału) znaczące utrudnienie możliwości uzyskania zaspokojenia należnej wierzytelności przysługującej powodom, jako konsumentom. Ze względu na specyfikę roszczeń kondykcyjnych przysługujących nawzajem powódce i pozwanemu (ich jednorodzajowość) pozwany ma możliwość doprowadzenia do umorzenia wzajemnych zobowiązań przez wykorzystanie instytucji potrącenia.

Nawiązując do powyższego należało uwzględnić, że powódka w toku niniejszego procesu dokonała potrącenia własnych wierzytelności, w większości niedochodzonych w niniejszej sprawie. Przedłożenie przez pozwanego dokumentu oświadczenia o potrąceniu nie jest czynnością, o której mowa w art. 203 1 k.p.c. Przepis ten, stanowiący o ograniczeniu możliwości obrony pozwanego w procesie, musi być interpretowany ściśle, a więc należy przyjąć, że chodzi w nim o zasady powoływania się przez pozwanego na własne potrącenie, albo zgłaszania zarzutu połączonego z materialnoprawnym oświadczeniem o potrąceniu.

Powódka nie zaprzeczyła, że oświadczenie przedłożone przez pozwanego złożyła. Jednocześnie, ponieważ pozwany nie zakwestionował skuteczności potrącenia, należy stwierdzić, że kolejność potrącenia wskazuje, że w zakresie należności głównej potrącenie obejmuje jedynie kwotę 1.302,55 złotych, natomiast w pozostałym zakresie kwota wierzytelności pozwanego w wysokości 120.000 złotych została objęta potrąceniem wierzytelności nie dochodzonej przez powódkę w niniejszym procesie oraz zasądzonych odsetek od kwoty w nim zasądzonej. Wobec powyższego należało zasądzić pozostałą należność, nie umorzoną wskutek potrącenia, wraz z odsetkami od dnia następnego po dniu potrącenia.

W związku z powyższym należało zmienić zaskarżony wyrok w zakresie zasądzenia, uwzględniając dokonane w toku postępowania apelacyjnego potrącenie dokonane przez powódkę, stanowiące funkcję zaspokojenie części jej zasądzonego roszczenia, na podstawie art. 386 § 1 k.p.c., a w pozostałej części należało apelację oddalić.

Powódka uległa w postępowaniu apelacyjnym jedynie w niewielkiej części, toteż należało jej przyznać, zgodnie z art. 100 k.p.c. całość poniesionych kosztów, ustalonych co do wysokości zgodnie z § 2 pkt 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych.

Leon Miroszewski