Wyrok z 28 maja 2025, sygn. I ACa 1807/22
Sygn. akt I ACa 1807/22
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 28 maja 2025 r.
Sąd Apelacyjny w Krakowie – I Wydział Cywilny
w składzie:
Przewodniczący: SSA Sławomir Jamróg
Protokolant: Madelaine Touahri
po rozpoznaniu w dniu 28 maja 2025 r. w Krakowie na rozprawie
sprawy z powództwa A. K. i B. K. (1)
przeciwko (...) Bank (...) Spółce Akcyjnej
w W.
o zapłatę
na skutek apelacji strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie
z dnia 6 września 2022 r. sygn. akt I C 1802/20
1. prostuje zaskarżony wyrok w punkcie I. w ten sposób, że zwrot : „…umowa pożyczki hipotecznej..” zastępuje prawidłowym: „…Umowa kredytu (...)”;
2. zmienia zaskarżony wyrok:
a) w punkcie II. poprzez nadanie mu treści „
„II. zasądza od strony pozwanej (...) S.A. w W. na rzecz powodów A. K. i B. K. (1) łącznie kwotę 186.876,18 zł ( sto osiemdziesiąt sześć tysięcy osiemset siedemdziesiąt pięć 18/100 złotych) z ustawowymi odsetkami za opornienie liczonymi:
- od kwoty 112.947,91 zł od dnia 23 września 2020r do dnia zapłaty,
- od kwoty 73. 928,27 zł od dnia 8 grudnia 2021r. do dnia zapłaty, oddalając dalej idące powództwo o zapłatę;”,
b) w punkcie III. poprzez zastąpienie wyrazu: „solidarnie” wyrazem: „łącznie”
3. oddala apelację w pozostałej części;
4. zasądza od strony pozwanej na rzecz powodów, tytułem kosztów postępowania apelacyjnego, łącznie kwotę 4.050 zł ( cztery tysiące pięćdziesiąt złotych), z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty.
Sygn. akt IACa 1807/22
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 6 września 2022r., sygn. akt I C 1802/20 Sąd Okręgowy w Krakowie ustalił, że umowa pożyczki hipotecznej nr (...)- (...) (...) (...) z dnia 20 października 2004 roku zawarta pomiędzy A. K. i B. K. (1), a (...) Bank (...) Spółką Akcyjną jest w całości nieważna (pkt I), zasądził od strony pozwanej na rzecz powodów solidarnie kwotę 186.875,18 zł wraz z odsetkami za opóźnienie liczonymi w następujący sposób: -od kwoty 165.439,73 zł od dnia 17 marca 2020 roku do dnia zapłaty, - od kwoty 21.435,45 zł od dnia 8 grudnia 2021 roku do dnia zapłaty (pkt II) i zasądził od strony pozwanej na rzecz strony powodowej solidarnie kwotę 6.451 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania (pkt III).
Podstawę tego rozstrzygnięcia stanowił następujący stan faktyczny:
Powodowie poszukiwali kredytu w złotówkach. W dniu 20 października 2004 r. została zawarta pomiędzy (...) Bank (...) SA, a powodami umowa kredytu mieszkaniowego (...) nr (...)- (...) (...) (...). Przed zawarciem umowy kredytu powodowie byli zapewniani, że kredyt w CHF jest bardziej korzystny. Nie mieli możliwości wypłaty i spłaty kredytu w CHF. Nie tłumaczono im mechanizmu indeksacji, jak tworzy się tabele, nie było żadnych symulacji. Umowę podpisali na wzorze. Powodów zapewniano o stabilności waluty szwajcarskiej.
Kwota kredytu została określona w umowie na 43.890,00 CHF z przeznaczeniem na budowę domu mieszkalnego jednorodzinnego w P. na działce nr (...).
Zgodnie z § 5 ust. 3 i 4 kredyt miał być wypłacony w walucie polskiej na finansowanie zobowiązań w kraju; w przypadku wypłaty kredytu w walucie polskiej stosuje się kurs kupna dla dewiz obowiązujący w (...) SA w dniu realizacji zlecenia płatniczego, według aktualnej tabeli kursów. Z kolei w przypadku wypłaty transzy w walucie wymienialnej miał być stosowany kurs kupna/sprzedaży dla dewiz (Tabela kursów) obowiązujący w Banku w dniu zlecenia płatniczego (§ 5 ust. 5).
Zgodnie z § 6 ust. 1 (...) S.A. pobierał odsetki od kredytu, w walucie kredytu, według zmiennej stopy procentowej, w stosunku rocznym, której wysokość jest ustalana w dniu rozpoczynającym pierwszy i kolejne trzymiesięczne okresy obowiązywania stawki referencyjnej , jako suma stawki referencyjnej i stałej marży.
Zgodnie z § 6 ust. 2 w dniu zawarcia umowy stawka referencyjna wynosił 0,6433%, marża wynosił 3,0% a oprocentowanie kredytu 3,6433% w stosunku rocznym.
Zgodnie z § 11 ust. 1 zabezpieczeniem spłaty kredytu była m.in. hipoteka kaucyjna do kwoty 65.835,00 CHF, na rzecz (...) S.A.
Zgodnie z § 13 ust. 1 spłata zadłużenia kredytobiorcy z tytułu kredytu i odsetek następowała w drodze potrącenia przez (...) SA swoich wierzytelności z tytułu udzielonego kredytu z rachunku.
Zgodnie z § 13 ust. 7 potrącanie środków z (...) w walucie polskiej miało nastąpić w wysokości stanowiącej równowartość kwoty kredytu lub raty w walucie wymienialnej , w której udzielony jest kredyt , według obowiązującego w (...) SA w dniu wymagalności, kursu sprzedaży dla dewiz (aktualna Tabela kursów).
Zgodnie z § 17 ust. 1 niespłacenie przez Kredytobiorcę części albo całości raty w terminie umownym spowoduje, że należność z tytułu zaległej spłaty staje się zadłużeniem przeterminowanym i zostaje przeliczona na walutę polską według kursu sprzedaży dewiz (aktualna Tabela kursów) obowiązującego w (...) SA w dniu, o którym mowa w § 13 ust. 3.
Zgodnie z § 18 jeżeli spłata zadłużenia przeterminowanego i odsetek nastąpi w walucie innej niż waluta polska:
1) w formie bezgotówkowej – kwota wpłaty zostaje przeliczona na kwotę stanowiącą równowartość w walucie polskiej – według kursu kupna dla dewiz (aktualna Tabela kursów Banku), obowiązującego w (...) SA w dniu wpływu środków,
2) w formie gotówkowej – kwota wpłaty zostaje przeliczona na kwotę stanowiącą równowartość w walucie polskiej – według kursu kupna dla pieniędzy (aktualna Tabela kursów Banku), obowiązującego w (...) SA w dniu wpływu środków.
Umowa była aneksowana w dniu 18 maja 2005 r. m.in. poprzez podwyższenie kwoty kredytu do kwoty 62.880,00 CHF.
Pismem z dnia 10 lutego 2020 r. powodowie wezwali stronę pozwaną do zapłaty nienależnie pobranych świadczeń – w związku z nieważnością zawartej pomiędzy stronami umowy kredytu. W piśmie datowanym na dzień 16 marca 2020 r. strona pozwana odmówiła spełnienia roszczeń powodów.
Kredyt został wypłacony w czterech transzach. W okresie od dnia zawarcia umowy do 16 listopada 2021r. powodowie wpłacili na rzecz Banku kwotę 186.875,18 zł.
Obecnie powodom do spłaty pozostało ok. 160 tys. zł.
W ocenie Sądu Okręgowego w ustalonym stanie faktycznym powództwo zasługiwało na uwzględnienie w całości, nie tylko z uwagi na uznanie nieważności umowy ze względu na naruszenie przepisów art. 69 prawa bankowego, ale także z uwagi na występowanie w umowie klauzul abuzywnych, które nie mogą być zastąpione innymi uregulowaniami, co czyni umowę o kredyt bez tych uregulowań za niemożliwą do wykonania, a przez to również nieważną.
W ocenie Sądu po stronie powodów istniał interes prawny o jakim mowa w art. 189 k.p.c. w ustaleniu nieważności stosunku prawnego wynikającego z umowy kredytu zawartej w 2004 roku. Jedynie bowiem wyrok ustalający mógł trwale i ostatecznie usunąć w takim przypadku stan niepewności prawnej istniejący pomiędzy stronami. Sporna umowa, która łączyła strony, była jeszcze w trakcie wykonywania, nie mogło zatem budzić wątpliwości, że o istnieniu bądź nieistnieniu wszystkich przyszłych obowiązków umownych można było przesądzić tylko na drodze powództwa o zapłatę. Odmiennej oceny ważności i związania umową stron, zwłaszcza na przyszłość, ale także odnośnie związania powodów szeregiem innych niż obowiązek spłaty kredytu obowiązków nie dało się definitywnie i wiążąco rozstrzygnąć za pomocą innego środka prawnego niż powództwo o ustalenie, co przemawiało za przychyleniem się do stanowiska powodów, że mieli oni interes prawny w domaganiu się ustalenia. Należy podkreślić, że powództwo o świadczenie, a zatem dalej idące w rozumieniu ugruntowanego orzecznictwa, może dotyczyć wyłącznie świadczeń już spełnionych przez powodów. Nawet w przypadku uwzględnienia powództwa o świadczenie z uwagi na przesłankową nieważność umowy, powodów w dalszym ciągu, formalnie wiązałaby sporna umowa kredytowa.
Zdaniem Sądu Okręgowego strony zawarły umowę o kredyt denominowany. Zawarte w łączącej strony umowie o kredytu postanowienia umowne dotyczące dokonywania przeliczenia (przewalutowania) kwoty udzielonego kredytu na walutę obcą (franka szwajcarskiego) należy zakwalifikować jako element klauzuli waloryzacyjnej w rozumieniu art. 358 (1) § 2 k.c. W konsekwencji tego, zaciągnięty przez powodów kredyt nie jest kredytem walutowym (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 19 października 2018 r., IV CSK 200/18). Z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika bowiem, że zamiarem powodów było uzyskanie kredytu w złotych polskich.
Sąd Okręgowy wskazał, że w przedmiotowej umowie nie doszło do precyzyjnego, jednoznacznego określenia kwoty kredytu. W § 5 ust. 4 umowy bowiem wskazano, że w przypadku wypłaty kredytu w walucie polskiej stosuje się kurs kupna dla dewiz obowiązujący w (...) SA w dniu realizacji zlecenia płatniczego, według aktualnej tabeli kursów. Doprowadziło to do takiej sytuacji, że powodowie nie wiedzieli w dniu zawarcia umowy jaką ostatecznie kwotę kredytu otrzymają w przeliczeniu na walutę polską. Co więcej, kwota ostatecznie wypłaconego kredytu nie mogła i nie była znana również pozwanemu w dniu zawarcia umowy.
Przytoczone powyżej zestawienia kwoty określonej w § 2 umowy, faktycznie wypłaconej oraz kwoty wyrażonej w CHF przyjętej ostatecznie do dalszego rozliczenia umowy kredytu jednoznacznie wskazuje, iż w rzeczywistości w umowie nie została w sposób jednoznaczny określona kwota udzielonego kredytu. Ta z kolei po wypłacie ponownie została przeliczona na walutę CHF, przy czym jej wartość nie odpowiadała wysokości udzielonego kredytu wyrażonego w § 2 umowy. Zatem przedmiotowa umowa w żadnym miejscu nie określała w sposób jednoznaczny i ścisły kwoty środków pieniężnych, którą pozwany bank zobowiązał się oddać do dyspozycji powodów, co prowadzi do stwierdzenia, że jest przez to nieważna w oparciu o treść art. 58 § 1 k.c. w zw. art. 69 prawa bankowego. Wartość kredytu wyrażona została we franku szwajcarskim, natomiast wypłata kredytu i ustalenie wysokości raty odnosiły się do złotych polskich. W tej sytuacji kredytobiorca nigdy nie spłaca nominalnej wartości kredytu, bowiem z uwagi na różnice kursowe i różnice czasowe pomiędzy zawarciem umowy a późniejszą wypłatą i spłatą kredytu zawsze będzie to inna kwota. Cecha ta stanowi znaczące odejście od ustawowej konstrukcji kredytu, której elementem przedmiotowo istotnym jest obowiązek zwrotu kwoty otrzymanej. Fakt ten wynika z włączenia do umowy klauzuli przeliczeniowej, która powoduje, że wysokość zobowiązania wyrażonego w walucie polskiej jest modyfikowana innym miernikiem wartości. Włączenie do umowy takiej klauzuli wprowadza szereg problemów związanych z przełamaniem zasady nominalizmu, zasady określoności świadczenia, obarczeniem kredytobiorcy nieograniczonym ryzykiem kursowym, a także możliwości naruszenia przepisów o odsetkach maksymalnych. W praktyce kredytobiorca nie miał realnego wpływu na wybór dnia pobrania kredytu, nie mógł też dowolnie wybierać dnia spłaty raty kredytowej. To oznacza, że jego wpływ na to, według jakiego kursu otrzyma kredyt i wg jakiego kursu będzie go spłacać, jest znikomy. Bank jednostronnie narzucił kurs zarówno dla chwili wypłaty kredytu, jak i dla chwili spłaty. Taki jednostronny wpływ banku jest sprzeczny nie tylko z opisaną wyżej definicją kredytu, ale i z granicami swobody umów wyznaczonymi przez art. 353 1 k.c.
Nie jest zdaniem Sądu Okręgowego dopuszczalne, aby postanowienia umowne dawały jednej ze stron uprawnienie do kształtowania według swojej woli zakresu obowiązków drugiej strony. Byłoby to sprzeczne z naturą stosunku zobowiązaniowego. W sytuacji gdy oznaczenie świadczenia zostało pozostawione jednej ze stron, powinno być ono oparte na obiektywnej podstawie, nie zaś pozostawione do swobodnego uznania strony.
Sąd Okręgowy stwierdził, że pozwany bank zawarł we wzorcach umowy uregulowania prowadzące także do stwierdzenia nieważności umowy stosownie do treści art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c. Dowolnie bowiem ustalał kurs waluty, od którego zależała wysokość każdej raty kredytu, która wynikała z przemnożenia pewnej sumy wyrażonej we frankach szwajcarskich przez ustalony kurs waluty wskazany w tabeli. Ponadto stwierdzić, że umowa nie przewidywała żadnych ograniczeń w określaniu przez pozwany bank kursów w tabeli kursów w nim obowiązujących. Nie przewidywała żadnych kryteriów, według których miałby być ustalony kurs z tabeli, ani instrumentów, które mogłyby służyć kredytobiorcom do wpłynięcia na wysokość tego kursu. Obowiązujące regulacje prawne nie zakazywały pozwanemu zamieszczania w tworzonych przez siebie tabeli kursów takich wartości, jakie uzna za stosowne. Brak więc określenia wysokości świadczenia obu stron umowy o kredyt przesądza o sprzeczności treści umowy z treścią art. 353 1 k.c. i art. 69 prawa bankowego.
Sąd Okręgowy podkreślił, że jeśli świadczenie nie jest oznaczone, zobowiązanie nie istnieje ze względu na brak istotnego elementu stosunku zobowiązaniowego. Kredyt, o czym była już mowa, należy zakwalifikować jako kredyt złotowy, a zatem umowa powinna określać, jaką kwotę udzielonego kredytu, wskazaną w złotych polskich, denominowano do waluty obcej. Takich ustaleń strony nie poczyniły. Strony nie określiły zatem podstawowego obowiązku kredytodawcy, gdyż nie oznaczyły kwoty udzielanego kredytu, poprzestając jedynie nie wskazaniu wysokości odpowiednika tej kwoty w walucie obcej. Bez wskazanych wyżej postanowień dotyczących możliwości jednostronnego kształtowania przez pozwany bank zarówno wysokości świadczenia własnego (kwoty kredytu), jak i powoda, bez klauzuli denominacyjnej, której zakres nie został w żaden sposób ograniczony i wyjaśniony, sporna umowa kredytu nie zostałaby przez strony zawarta. W konsekwencji zachodzi konieczność uznania za nieważną całej umowy, wobec nieustalenia w niej essentialia negotii w postaci głównego świadczenia banku - oddanie do dyspozycji kredytobiorcy środków pieniężnych. Umowa taka jest niezgodna z prawem (art. 69 ust. 1 w zw. z art. 69 ust. 2 pkt 2 pr. bank.), a także z naturą stosunku zobowiązaniowego, pozwalając stronie pozwanej dowolnie kształtować wysokość swojego zobowiązania i wierzytelności powodów
Niezależnie od tego Sąd pierwszej instancji odwołując się do art. 385 1§1 i 3 k.c. oraz wynikającej z orzecznictwa wykładni Dyrektywy Rady 93/13/EWG uznał, że zawarte w postanowienia dotyczące klauzuli waloryzacyjnej mają charakter niedozwolony a ich odrzucenie prowadziłoby do wyeliminowania postanowień głównych umowy, a w konsekwencji do zmiany charakteru prawnego stosunku obligacyjnego i naruszenia art. 353 1 k.c. wyrażającego zasadę swobody umów. Byłoby to sprzeczne z istotą, naturą stosunku zobowiązaniowego, który strony chciały wykreować. To również prowadzi do oceny nieważności umowy.
Sąd pierwszej instancji podkreślił, że powodowie będący konsumentami nie mieli wpływu na kształt kwestionowanych postanowień umowy. Postanowienia umowne znajdowały się we wzorcu umowy zaproponowanym przez bank, który nie podlegał negocjacjom i nie był negocjowany. Ponadto pozwany bank nie udowodnił, że powodowie indywidulanie uzgodnili postanowienia dotyczące klauzul waloryzacyjnych, w tym sposobu ustalenia wysokości kursów walut. Zgodnie z treścią umowy wysokość zobowiązania powodów była przeliczana z zastosowaniem dwóch rodzajów kursu waluty – kredyt wg kursu zakupu, zaś rata wg kursu sprzedaży. W obu przypadkach chodzić miało o kursy ustalane przez Bank ( § 5 ust. 4, § 5 ust. 5 i § 13 ust. 7 umowy). Bank miał zatem jednostronną swobodę w zakresie ustalania kursu waluty denominacyjnej. Umowa została zawarta na podstawie wzoru opracowanego i stosowanego przez bank. Zakwestionowane postanowienia w szczególności (§ 5 ust. 4, § 13 ust. 7 umowy) dotyczą wprawdzie głównego przedmiotu umowy jednak nie były one wystarczająco jednoznaczne. W umowie nie wskazano, w jaki konkretnie sposób kursy kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych zaciągniętych w pozwanym banku będzie ustalany. To zaś nie pozwala na jednoznaczne określenie postanowień i konsekwencji płynących dla kredytobiorcy. Przyznanie sobie przez bank jednostronnej kompetencji do swobodnego ustalania kursów przyjmowanych do wykonania umowy prowadzi do wniosku, że były one sprzeczne z dobrymi obyczajami i naruszały rażąco interesy powodów w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c., oceniane na datę zawarcia umowy. Bezzasadne było zatem prowadzenie postępowania dowodowego w kierunku wykazania, jak umowa była wykonywana, czy też w jaki sposób bank ustalał swoje kursy i czy miały one charakter rynkowy, względnie ustalanie, jaki byłby kurs rynkowy, w jaki sposób bank pozyskiwał środki na udzielenie kredytu, w jaki sposób je księgował i jak funkcjonował oraz funkcjonuje na rynku, a nadto jaka byłaby sytuacja, gdyby powodowie zaciągnęli inny rodzaj kredytu. Oceny bowiem, czy postanowienie umowne jest niedozwolone (art. 385 1 § 1 k.c.), dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy umowy miały zatem charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385 1 k.c., a w związku z tym nie wiążą powodów, co dotyczy w szczególności, a więc zapisów dotyczących stosowania kursów waluty szwajcarskiej.
Wyeliminowanie niedozwolonych postanowień i związanie stron umową w pozostałym zakresie, czyli przy zachowaniu postanowień dotyczących denominacji kredytu, oznaczałoby, że kwota kredytu wypłaconego powodom powinna zostać przeliczona na walutę CHF, a powodowie w terminach płatności kolejnych rat powinni je spłacać w walucie polskiej, przy czym żadne postanowienie nie precyzowałoby kursu, według którego miałyby nastąpić takie rozliczenia. Nie ma możliwości zastosowania w miejsce wyeliminowanych postanowień żadnego innego kursu waluty.
Zdaniem Sądu Okręgowego brak możliwości stosowania norm o charakterze ogólnym nie pozwala na sięgnięcie do domniemanej woli stron lub utrwalonych zwyczajów (art. 65 k.c. i art. 56 k.c.), które w odniesieniu do innych stosunków prawnych pozwalałyby na ustalenie wartości świadczenia określonego w walucie obcej np. przez odniesienie się do tej waluty według kursu średniego ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski lub innych kursów wskazywanych przez strony w umowie. Nie ma zwłaszcza możliwości sięgnięcia po przepis art. 358 § 2 k.c., który posługuje się takim właśnie kursem w przypadku możliwości spełnienia świadczenia wyrażonego w walucie obcej. Po pierwsze, świadczenie obu stron było wyrażone w walucie polskiej (wypłata kredytu nastąpiła bowiem w PLN, a CHF był tylko walutą waloryzacji). Po drugie, wspomniany przepis nie obowiązywał w dacie zawarcia umowy (wszedł w życie 24 stycznia 2009 r.), zaś uznanie pewnych postanowień umownych za niedozwolone skutkuje ich wyeliminowaniem z umowy już od daty jej zawarcia, co czyni niemożliwym zastosowanie przepisu, który wówczas nie obowiązywał. Sąd pierwszej instancji wskazał również, że nawet gdyby uznać, że art. 358 § 2 k.c. mógłby być stosowany do skutków, które nastąpiły po dacie jego wejścia w życie to nadal brak byłoby możliwości ustalenia kursu, według którego należałoby przeliczać zobowiązania stron sprzed tej daty, czyli przede wszystkim ustalić wysokości zadłużenia w CHF po wypłacie kredytu. Zbędne więc było prowadzenie postępowania dowodowego w kierunku ustalenia, jaka byłaby wysokość zobowiązań z umowy przy przyjęciu innych wskaźników waloryzacji. Zachodzi bowiem potrzeba wyeliminowania z umowy całego mechanizmu denominacji, jako w całości sprzecznego z dobrymi obyczajami i rażąco naruszającego interesy kredytobiorcy - konsumenta.
Po wyeliminowaniu z umowy postanowień dotyczących przeliczenia kursów waluty przy wypłacie kredytu, przy pozostawieniu waloryzacji (waloryzacja określa istotę i naturę przedmiotowej umowy) nie byłoby uzgodnionego przez strony kursu przeliczeniowego, według którego będzie ustalana wysokość zobowiązania pozwanych. Doszłoby do sytuacji, w której wypłacana kwota w złotych z uwagi na brak przelicznika nie będzie mogła być skorelowana z kwotą kredytu wskazanego w umowie oraz brak będzie korelacji pomiędzy kwotą zobowiązania wyrażanymi w CHF, a spłatami dokonywanymi w PLN. W takim przypadku umowa będzie po prostu niewykonalna albowiem mechanizm waloryzacji nie będzie mógł być zastosowanym, a tym samym nie zostanie określona wysokość świadczenia. Treść umowy nie dawała przy tym podstaw do jej wykonania poprzez wypłatę i spłatę CHF. Ponadto wszelkie koszty umowy, wynagrodzenie banku, w tym odsetki odnoszą się do kwoty zobowiązania w CHF. Intencją stron było, aby oprocentowanie odnosiło się do zobowiązania wyrażonego w CHF. W czasie gdy była zawierana przedmiotowa umowa, banki stosowały oprocentowanie LIBOR do zobowiązań wyrażonych w CHF, a WIBOR do zobowiązań wyrażonych w PLN. W przedmiotowej umowie zastosowano stawkę LIBOR, dlatego, że kwota zobowiązania wyrażona miała być w CHF. Stąd uzasadniony jest wniosek, że konstrukcja umowy przewidywała silne związanie postanowień odsetkowych z waloryzacją. Inaczej mówiąc strony nigdy nie zawarłyby umowy złotówkowej przy odsetkach LIBOR.
W konsekwencji umowa jest nieważna.
Skutkiem nieważności umowy jest konieczność zwrotu spełnionych przez strony świadczeń zgodnie z art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Sąd Okręgowy opowiedział się za dominującą w orzecznictwie tzw. teorią dwóch kondykcji i przyjął na tej podstawie zasadność roszczenia powodów o zwrot kwoty 186.875,18 zł tytułem zwrotu nienależnych świadczeń spełnionych przez powodów na rzecz pozwanego w okresie od dnia zawarcia umowy do 16 listopada 2021r. Sad Okręgowy wskazał, ze zasadził odsetki ustawowe za opóźnienie, zgodnie z żądaniem pozwu, tj. od kwoty 165.439,73 zł od dnia 17 marca 2020 r. oraz od kwoty 21.435,45 zł od dnia 8 grudnia 2021, uwzględniając uprzednio złożone wezwanie do zapłaty oraz mając na uwadze modyfikację powództwa. Jako podstawę rozstrzygnięcia o kosztach powołano art. 98 k.p.c.
Apelację od tego wyroku wniosła strona pozwana , zaskarżając wyrok w całości, zarzucając:
I. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy a to:
1. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie wadliwych istotnych ustaleń w sposób sprzeczny ze zgromadzonym materiałem dowodowym a to przyjęcie, że :
- zaciągnięty kredyt był kredytem złotowym i do transferu waluty nie doszło, nie doszło też do jednoznacznego określenia kwoty kredytu tj określenia świadczenia jako istotnego elementów umowy czemu zaprzecza treść umowy, dyspozycja wypłaty transz kredytu, zaświadczenie (załącznik 20) , zestawienie operacji na rachunku bankowym i historia operacji na koncie kredytowym;
- zawarte w umowie postanowienia dotyczące przeliczenia kwoty udzielonego kredytu na CHF należy zakwalifikować jako klauzulę waloryzacyjną czemu zaprzecza treść umowy, dyspozycja wypłaty transz kredytu, zaświadczenie (załącznik 20) i zestawienie operacji na rachunku bankowym,
- powodowie nie wiedzieli jaka kwota kredytu zostanie wypłacona w przeliczeniu na walutę polską czumu zaprzecza treść Umowy kredytu,
- powodowie nie mieli wpływu na kształt kwestionowanych postanowień umowy czemu przeczy treść wniosku kredytowego , referatu kredytowego oraz umowa kredytu,
2. art. 227 k.p.c. w zw. z art. 235 2§1pkt 2 k.p.c. i 278 § 1 k.p.c. polegające na bezzasadnym oddaleniu wniosku pozwanego o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego do spraw bankowości na okoliczności wskazane w odpowiedzi na pozew , pomimo że okoliczności te miały istotne znaczenie dla określenia walutowego charakteru umowy jak i braku faktycznej możliwości dowolnego kształtowania kursu waluty podawanego przez Bank ,
II. naruszenie prawa materialnego a to:
1. art. 65 k.c. w zw. z art. 5 ust. 1 pkt 3 w zw. z art. 69 ust. 1 i ust. 2 pkt 2,4,8 Prawa bankowego w zw. z art. 358 1§2 k.c. i w zw. z art. 358§1 k.c. i art. 58§1 k.c. poprzez:
a) błędną wykładnię, która doprowadziła Sąd I instancji do niewłaściwej kwalifikacji Umowy kredytu w złotych polskich z klauzulami waloryzacyjnymi podczas gdy był to kredyt w walucie wymienialnej (rozliczany na zasadzie nominalizmu) z dodatkowymi postanowieniami w zakresie wymiany waluty obcej na walutę rodzimą, tak aby zapewnić Kredytobiorcom możliwość finansowania celów kredytowania w walucie rodzimej, a także aby zapewnić Kredytobiorcom możliwość świadczenia w walucie rodzimej na pokrycie roty kapitałowo - odsetkowej w walucie obcej.
b) błędną wykładnię, która doprowadziła Sąd I instancji do niewłaściwej kalifikacji wskazanej w § 2 ust. 1 klauzuli , która nie opisuje kwot kredytu w sytuacji , gdy kwota ta została wprost wyartykułowana,
c) błędną wykładnię, która doprowadziła Sąd I instancji do niewłaściwej kalifikacji § 5 ust. 1 i §13 ust. 7 umowy jako klauzul , o charakterze waloryzacyjnym, w sytuacji gdy są to klauzule przeliczeniowe nie dotyczące głównych świadczeń stron,
2. art. 385 1§ 1 k.c. w zw. z art. 385 1§2 k.c. w zw. z art. 58 §1-3 k.c. , i art. 3 ust. 3 Dyrektywy 93/13 i pkt 2 ppkt c tej Dyrektywy poprzez niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że :
- abuzywność klauzul wymiany walut §5 ust. 4, i §13 ust.7 ) wpływa na los całego zobowiązania umownego i istnienie w umowie takich klauzul warunkuje byt tejże umowy, podczas gdy stwierdzenie abuzywności nie wpływa na los całego zobowiązania określonego w walucie obcej;
- abuzywność klauzul wymiany walut (§5 ust.4, i §13 ust.7) powoduje niemożność wykonywania umowy podczas gdy możliwe jest funkcjonowanie umowy bez tych postanowień umownych albowiem ich brak nie powoduje powstania luki w umowie skutkującej niemożnością jej wykonywania;
- w przedmiotowej sprawie zmaterializowały się określone w tym przepisie przesłanki pozwalające uznać klauzule wymiany walut (§5 ust. 4, i §13 ust. 7) za niedozwolone, w tym że Bank miał możliwość nieskrępowanego kształtowania wysokości zobowiązania, podczas gdy (...)nie mógł w żaden sposób kształtować wysokości zobowiązania Kredytobiorcy (salda albo raty), bo jest ono wyrażone w CHF i sposób ustalania kursu CHF/PLN jest bez znaczenia dla wysokości zobowiązania Powoda, które od początku było wyrażone w walucie obcej;
- stwierdzenie niedozwolonego charakteru klauzul wymiany walut (§5 ust. 4, i §13 ust. 7) pociąga za sobą skutek nieważności całej umowy, pomimo że wyżej wymienione przepisy nie wiążą z abuzywnością klauzul umownych skutku w postaci bezwzględnej nieważności całej umowy (czynności prawnej), podczas gdy prawidłowe wykładnia wyżej wymienionych przepisów powinna prowadzić wniosku, że po usunięciu klauzul abuzywnych, zobowiązanie zostaje wyrażone nadal w CHF, więc umowa może być nadal wykonywana, a irrelewantne dla oceny możliwości wykonywania umowy (...) postanowienia odsyłające do Tabeli kursów walut, skoro sama umowa może być wykonywana bezpośrednio w walucie obcej, z pominięciem stosowania tabelarycznego kursu walut Banku,
- postanowienie umowy kredytu określające zasady wymiany walut stanowi postanowienie niedozwolone, bez zbadania czy w tym przypadku doszło do rażącego naruszenia interesu konsumenta
3. art., 65§1 i2 k.c. i §2 k.c. poprzez wadliwą wykładnię §33 umowy oraz art. 750 k.c. w zw. z art. 735§1 i2 k.c. poprzez ich niezastosowanie i wadliwe przyjęcie , że w polskim prawie brak jest przepisów dyspozytywnych , którymi można by było wypełnić lukę powstałą w wypadku wyeliminowania niedozwolonych postanowień, podczas gdy te luki sprowadzają się do funkcjonowania odpłatnego stałego zlecenia usług wymiany walut bez określenia wynagrodzenia za świadczenie takich usług a w takie sytuacji rozliczenie stron powinno nastąpić według średnich stawek rynkowych ,
4. naruszenie art. 367§1 k.c. w zw. z art. 369 k.c. w zw. z art. 370 k.c. poprzez przyjęcie solidarności zobowiązania,
5. art. 481§1 i2 k.c. w zw. z art. 455 k.c. poprzez zasądzenie odsetek od dat wskazanych w pozwie, podczas gdy odsetki te powinny zostać zsądzone od upadku umowy.
Strona pozwana wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach procesu ewentualnie o zmianę wyroku i oddalenie powództwa oraz o zasądzenie kosztów procesu za obie instancje.
W toku postępowania apelacyjnego strona pozwana podniosła zarzut zatrzymania
W odpowiedzi powodowie wnieśli (k. 495) o oddalenie apelacji i o zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego, kwestionując zasadność zarzutów procesowych, podtrzymując stanowisko o abuzywności postanowień umowy, braku możliwości jej uzupełnienia i podstawach do przyjęcia
Rozpoznając apelację Sąd Apelacyjny zasadniczo uznał za własne ustalenia Sądu Okręgowego precyzując, że umowa zawarta przez strony to umowa kredytu (...)Nr (...)- (...) (...) (...), wskazana w tej umowie kwota kredytu została wyrażona w walucie obcej (umowa (...)) , co nie zmienia jednak prawidłowości ustaleń, że kwota kredytu miała być wypłacona i spłacana w złotych polskich. Sąd Apelacyjny nie kwestionuje więc oceny, że nie był to kredyt stricte walutowy lecz denominowany i podziela stanowisko o nieważności umowy, ale w tej części w jakiej przyjęto, że jest to konsekwencja braku możliwości utrzymania umowy, po wyeliminowaniu z umowy klauzul niedozwolonych. Inaczej też nieco ocenia kwestę wymagalności roszczenia oraz sposób spełnienia świadczenia.
Sąd Apelacyjny zważył co następuje:
Wskazanie w umowie , że (...) S.A. w W. zobowiązuje się postawić do dyspozycji 43.890 CHF nie zmienia oceny, że dla obu stron było jasne, że faktycznie kwota będzie wypłacana w złotych a operacja przekazania środków w CHF (k205-210) ma jedynie sztuczny, rozliczeniowy charakter. Powodowie potrzebowali środków w złotych na sfinansowanie inwestycji (k 178). W §2 umowy wskazano, ze kredyt jest przeznaczony na budowę domu mieszkalnego w P.. W § 5 wskazano zaś, że kredyt wypłacany jest w walucie polskiej na pokrycie zobowiązań w kraju a w walucie wymienialnej na finansowanie zobowiązań za granicą. Zobowiązania zaś zagraniczne w tym przypadku nie były finansowane. . Koszty inwestycji przewidziane do sfinansowania z kredytu bankowego były określane przez powodów we wniosku w złotych polskich (k178). Strona pozwana analizowała zdolność i warunki kredytowe w oparciu o informacje o inwestycji wyrażane w złotych polskich (k126/v.) W walucie polskiej szacowano też wartość przedmiotu zabezpieczenia (k 187). Nie budzi więc żadnych wątpliwości, że kredytobiorca zawierając umowę nie miał świadomości jaką kwotę ostatecznie bank wypłaci w złotych po przewalutowaniu zgodnie z §5 ust. 4 umowy (k36v) , nawet jeżeli kredytobiorca poprzez złożenie dyspozycji mógł bliżej określić chwilę wypłaty. Pomimo wyrażenia zobowiązania w CHF z woli stron bank miał świadczyć w wykonaniu umowy złote polskie skoro zgodnie z §5 ust. 3 pkt 2 kredyt miał służyć finansowaniu zobowiązań w krajów związku z przeznaczeniem kredytu wskazanym w §2 ust. 1 i2 umowy, Determinowało to wypłatę w złotych polskich czyniąc ewentualność zgody banku na wypłatę w walucie obcej całkowicie bezprzedmiotową. Zwrócić należy uwagę, że pomimo stwierdzenia przez bank uruchamiania transz kredytu w walucie obcej, wnioski o wypłatę dotyczyły przekazania środków na rachunek kredytowy (...) (k205 i k205) , na który przelewano już kwoty po przewalutowaniu na złote polskie (k 206-209) . Zeznania świadka B. K. (2) również nie wskazują by bank wypłacał środki w walucie wymienialnej. Faktycznie więc oddane realnie do dyspozycji kredytobiorcy kwoty nie były znane w chwili zwierania umowy .
Nie budzi wątpliwości konsumencki status powodów. Świadczy o tym cel umowy i zeznania powodów świadczące, że powodowie wykorzystywali lokal dla zabezpieczenia potrzeb osobistych. Na gruncie art. 22 1k.c. związek z działalnością gospodarcza musi być bezpośredni.
Powodowie składając wniosek kredytowy zwracali się o produkt oferowany przez pozwaną („(...)”, który jak wynika z zeznań powodów zaproponowano im jako korzystny. Treść zaś umowy również została sporządzona według wzoru k. 35. Wykorzystanie zaś wzorców wskazuje, że powodowie nie mogli mieć istotnego wpływu na treść postanowień umowy, poza obszarem wskazanym w formularzu wniosku ( tj w odniesieniu do okresu kredytowania , wysokości kwoty w złotych koniecznej na zrealizowanie inwestycji z określenie waluty wymienialnej, w której ma zostać wyrażony kredy z określeniem środków pieniężnych samego wnioskodawcy (tzw. wkład własny). Z zasady zaś fakt posłużenia się przez kontrahenta wzorem umowy i regulaminem tworzy domniemanie, że konstrukcję umowy oparto na wzorcu, na którego brzmienie konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W świetle więc wskazanego domniemania ciężar dowodu jego obalenia wynikający z art. 385 ( 1)§4 k.c. spoczywał na pozwanej. To, że w banku nie obowiązywał żaden formalny zakaz negocjowania postanowień umowy i klienci potencjalnie mogli negocjować treść umowy nie oznacza, że doszło do negocjacji postanowień przedmiotowej umowy z powodami.
Istnienie procedur o jakich mowa w zeznaniu świadka B. K. (2), mających uzmysłowić kredytobiorcy ryzyko kredytowe nie uchyla prawidłowości dokonanej przez Sąd Okręgowy oceny, że w tym przypadku powodowie zostali na takie ryzyko walutowe narażeni. Niewątpliwie osoba, która nie otrzymuje przychodów w walucie obecnej a której środki w złotych polskich potrącane na poczet rat wyrażonych w walucie obcej przeliczne są według kursu CHF, musi zakładać ryzyko kredytowe. Powodowie po zapoznaniu się nawet z treścią umowy musieli mieć świadomość możliwości wzrostu własnych świadczeń przy niekorzystnej zmianie kursu CHF. Świadomość wahań kursu nie oznacza jednak by powodowie mogli spodziewać się wzrostu rat, jaki nastąpił w 2022 r., kiedy kurs zbliżył się do 5 zł, a przede wszystkim, że wzrost ten mógł być jeszcze dużo dalej idący i mieć charakter nieograniczony, powodując, że kredyt mógł stać się w istocie niespłacalny dla osoby zarabiającej w złotych polskich. Tu należy dodatkowo zauważyć, że zeznania powodów wskazują, że podawano informacje o stabilności kursu CHF i korzyściach zawarcia tego typu umowy. Także powoływana przez bank procedura wskazuje na przedstawianiu przez bank korzyści z otrzymania kredytu (...) (k166v.). Dowody zebrane w sprawie nie dają więc podstawy do oceny, że bank przed udzieleniem kredytu udzielił pełnej, wyczerpującej i jasnej informacji, z czym wiązało się ryzyko kursowe, szczególnie biorąc pod uwagę wcześniejszą względną stabilność kursu CHF/PLN. Podkreślić należy, że nie spełnia wymogu przejrzystości przekazywanie konsumentowi przy zawarciu umowy informacji, nawet licznych, jeżeli opierają się one na założeniu, że stosunek wymiany między walutą rozliczeniową a walutą spłaty pozostanie w miarę stabilny przez cały okres obowiązywania tej umowy.
Sąd Okręgowy właściwie zinterpretował obowiązki przedsiębiorcy w tym zakresie. Dyrektywa Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich zakłada, że informacja przed zawarciem umowy o warunkach umownych i skutkach owego zawarcia ma fundamentalne znaczenie dla konsumenta. To na podstawie tej informacji konsument podejmuje decyzję, czy zamierza związać się warunkami sformułowanymi uprzednio przez przedsiębiorcę (zob. wyroki Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 30 kwietnia 2014 r. C-26/13 Árpád Kásler, Hajnalka Káslerné Rábai, i z dnia 21 marca 2013 r. C-92/11 RWE Vertrieb). Tylko więc symulacje, które pozwalają zwrócić uwagę konsumenta na ryzyko potencjalnie, dotyczące istotnych, negatywnych konsekwencji ekonomicznych rozpatrywanych warunków umownych, spełnia wymogi dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Symulacje liczbowe powinny pozwalać konsumentowi zrozumieć rzeczywiste znaczenie długoterminowego ryzyka związanego z możliwymi wahaniami kursów wymiany walut, a tym samym ryzyka związanego z zawarciem umowy kredytu wyrażonego w walucie obcej lub denominowanego do waluty obcej.(por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości U.E. z dnia 10 czerwca 2021 r. C-776/19 ,VB i in vs. BNP Paribas Personal Finance SA, Procureur de la République). Strona pozwana więc powinna wykazać, że informacja przedstawiona powodem dawała im jasne podstawy do uświadomienia sobie skutków znacznego osłabienia waluty polskiej względem CHF, tj takiego jakie wystąpiło w rzeczywistości np. w 2022r. lub też jakie mogło jeszcze nastąpić w przyszłości w wypadku dalszego osłabienia waluty polskiej, co w tym przypadku nie zostało wykazane. Trzeba podkreślić, że obowiązek informacyjny dotyczy nawet konsumentów, którzy w subiektywnym odczuciu posiadają odpowiednią wiedzę w dziedzinie wspomnianej umowy (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia z dnia 21 września 2023 C‑139/22 AM i PM vs mBank S.A).
Ponadto skutek zmian kursów chroni w istocie jedynie interes banku. Przy stosunkowo słabej walucie krajowej bank nie jest narażony na odwrotne, analogiczne, istotne dla strony pozwanej, ruchy kursowe wynikające ze znacznego osłabienia CHF względem złotego, szczególnie wobec systemu zabezpieczenia przed takim ryzykiem. Na istotne ryzyko kursowe w toku wykonywania długotrwałej umowy w nieporównywalny sposób narażeni byli powodowie i to nawet gdyby strona powodowa musiała ponosić koszty obsługi takich kredytów. Obciążający przedsiębiorcę brak przejrzystości przy określeniu warunków umowy w zakresie konsekwencji istotnej zmiany kursu walut spowodował, że powodowie zawarli umowę bez świadomości możliwego znacznego zwiększenia kwot potrącanych na poczet spłat rat. Przede wszystkim zaś informacja nie dawała świadomości, że powiązany ze wzrostem kursu wzrost kwoty zadłużenia może mieć charakter nielimitowany (np. w razie zawirowań politycznych), co może mieć jeszcze bardziej negatywne skutki w przypadku dalszej (przecież nadal możliwej) deprecjacji PLN. Postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli może stworzyć podstawy znaczącej nierównowagi kontraktowej na niekorzyść konsumenta w sposób jednostronny, jeżeli przedsiębiorca, który traktuje kontrahenta w sposób słuszny nie mógłby racjonalnie się spodziewać, że konsument zaakceptowałby w ramach negocjacji taką klauzulę gdyby odpowiednio poinformował konsumenta (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r. III CZP 29/17 OSNC 2019/1/2). Taka sprzeczność z dobrymi obyczajami zachodzi więc w tym przypadku.
Zarzut wadliwej oceny dowodów nie był zasadny.
Nie są zasadne zarzuty kwestionujące abuzywność postanowień umownych.
Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków wynikających z umowy na jego niekorzyść, skutkującą niekorzystnym ukształtowaniem sytuacji ekonomicznej konsumenta oraz jego nierzetelnym traktowaniem (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 3 lutego 2006r., I CK 297/05, nie publ., z dnia 15 stycznia 2016 r., I CSK 125/15, OSNC - ZD 2017). Zgodnie z art. 3 ust. 3 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, uznaje się za nieuczciwe te warunki umowy, które nie były indywidualnie negocjowane, jeśli stojąc w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta (por. także wyrok Trybunału Sprawiedliwości U.E. z dnia 10 czerwca 2021 r. C-609/19 (...) SA przeciwko VE). Taka nierównowaga i niekorzystne ukształtowanie sytuacji ekonomicznej powodów nastąpiła.
Wbrew bowiem zarzutom strony pozwanej postanowienia umowne z §1 pkt 8 §2 ust. 1, w zw. z §5ust. 3 pkt 2 i § 5ust. 4 §7 ust. 2 i 13 ust. 1 w zw. z §13 ust7 i w zw. z §18 ust. 2 nie zawierało jasnego, zobiektywizowanego mechanizmu określania kursu przeliczenia wysokości świadczeń faktycznie udostępnionych w związku z celem kredytu oraz kursu przeliczenia świadczeń potrącanych na poczet spłaty rat. Tabela kursów sporządzana była bowiem jednostronnie przez odpowiednią komórkę banku. Nawet jeżeli tabela kursów miała być sporządzana na podstawie kursów obowiązujących na rynku międzybankowym i kurs tam określony nie odbiegał od stosowanych przez inne banki komercyjne (k.152) , to nie uchyla to oceny, że ostateczny kurs określać miał samodzielnie, jednostronnie (...) S.A. w W.. Przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu finansów i bankowości mogłoby być potrzebne gdyby w umowie określono matematyczny wskaźnik obiektywizujący wyliczeniu kursu określonego w tabeli. W sytuacji jednak braku umownego mechanizmu określającego w jaki sposób kurs wskazany w tabeli ma odnosić się do np. kursu średniego NBP dowód z opinii był bezprzedmiotowy. Z umowy jednoznacznie wynikało, że wyrażona w walucie obcej kwota musi zostać wypłacona w złotych według kursu kupna określonego w Tabeli Kursów Walut strony pozwanej. Treść umowy nie dawała podstaw do oceny, że rachunek wskazany w § 13 umowy był rachunkiem walutowym, co więcej polecenia przelewu potwierdzają , ze na ten rachunek przekazywano środki kredytu w złotych. Dalsze postanowienia zawarte w §13 jednoznacznie wskazywały, że potrącenie i przeliczenie środków w złotych polskich następuje w wysokości stanowiącej równowartość kwoty kredytu lub raty w CHF według obowiązującego w (...) S.A. kursu sprzedaży dla dewiz w dniu wymagalności. Ustalenia wskazują, że spłata kredytu następowała w złotych polskich. Umowa zaś narzucała powodom sposób przeliczenia tych świadczeń według kursu jednostronnie określanego przez przedsiębiorcę. Tak określony mechanizm przeliczenia nie obiektywizuje sposobu wyliczenia a dodatkowo nie może być jasny dla konsumenta i w konsekwencji pozwala na ocenę abuzywności klauzuli przeliczeniowej do CHF pomimo, że postanowienie do określa świadczenie główne konsumenta. W aktualnym orzecznictwie przyjmuje się, że obowiązek zwrotu kwoty kredytu korygowanej klauzulami przeliczeniowymi do waluty obcej stanowi świadczenie główne w rozumieniu art. 385 ( 1) § 1 k.c. (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 9 maja 2019r., I CSK 242/18, LEX nr 2690299, z dnia 30 września 2020 r., I CSK 556/18 , z dnia 27 lipca 2021 r. V CSKP 49/21 i z dnia 28 września 2021 r. I CSKP 74/21 ). Niejednoznaczność określenia takiego świadczenia nie wyklucza jednak uznania braku związania takim postanowieniem konsumenta. Niewątpliwie bowiem w tym przypadku umowa nie dawała możliwości weryfikowania sposobu określania kursu kupna/sprzedaży waluty. Powodowie na podstawie umowy nie mogli w sposób pewny określić wysokości świadczenia przekazywanego na posiadany przez nich rachunek w złotych, z którego finansowano kredytowana inwestycje. W oczywisty więc sposób treść umowy nie dawała podstaw do jasnego określenia wyniku przeliczenia kwot rzeczywiście oddanych do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie i określenia w jakiej wysokości zostanie spłacony kredyt na podstawie dokonywanych potrąceń z rachunku i w konsekwencji w jakiej jeszcze kredytobiorca zobowiązany będzie do zwrotu. Główne więc świadczenia nie zostały sformowane w umowie w sposób jednoznaczny co pozwala na poddanie postanowień ich dotyczących ocenie z punktu widzenia przesłanej abuzywności wynikających z art. 385 ( 1)§1 k.c.
Powodowie nie mieli żadnych praw w procesie określania przelicznika waluty, a prawa te miał wyłącznie kontrahent będący przedsiębiorcą. Tej oceny nie uchyla to, że Bank spełniał obowiązek informacyjny z art. 111 Prawa bankowego i wskazywał w miejscach dostępnych informacje o aktualnych kursach wynikających z tabeli. Tylko bowiem od banku bowiem zależało jak ten kurs określi. Słusznie Sąd Okręgowy uznał, że nie ma znaczenia jak faktycznie bank ten kurs określał w toku wykonywania umowy. Okoliczność, że powodowie akceptowali przeliczenie kursu przy wypłacie i nie kwestionował kursu, który nie odbiegał od stawek rynkowych i rozszerzali aneksem zakres zobowiązania nie jest istotna, skoro wówczas działali oni w przekonaniu stabilności kursów franka i nie mieli jeszcze świadomości abuzywności postanowień, które dopiero w perspektywie czasu okazały się dla nich niekorzystne. Fakt, że nie wykorzystali oni innych instrumentów prawnych nie oznacza nadużywania uprawnień. Istotne jest, że w tym przypadku sposób określenia kursu przeliczeniowego do waluty obcej powoduje nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku obligacyjnego. Kształtowanie tego kursu nie doznawało też ograniczeń maksymalnych i nie wprowadzało zabezpieczeń kredytobiorcy przed gwałtownymi zmianami kursów. W orzecznictwie uznawano już takie rozwiązanie za prowadzące do naruszenia interesów konsumenta, w tym przede wszystkim interesu ekonomicznego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 października 2019r. IV CSK 309/18). Także w orzecznictwie Sądu Najwyższego uznawano, że jeżeli klauzula indeksacyjna nie zawiera jednoznacznej treści i pozwala na ustalanie kursów waluty w sposób pozostawiający bankowi swobodę, to jest ona w sposób oczywisty sprzeczna z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta (zob. np. wyroki SN z dnia 14 lipca 2017 r. II CSK 803/16 OSNC 2018/7-8/79 i z dnia 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18 ).
Nawet jeżeli bank pozyskiwał franki na rynku nie oznacza, że takie pozyskanie miało znaczenie dla realizacji świadczenia banku wynikającego umowy, skoro udostepnienie franków na rachunek (...) miało charakter czysto techniczny a cel kredytu wskazywał , że środki będą przekazane w złotych i przeliczone według tabeli kursów obowiązującej w dniu realizacji zlecenia płatniczego (§5 ust.4). Spłata zaś była przeliczana według kursy sprzedaży (§13 ust.7). W orzecznictwie wskazywano, iż tego typu uregulowanie umożliwia uzyskiwanie przez instytucję kredytową dodatkowego dochodu bez świadczenia w zamian za „spread” żadnej rzeczywistej usługi (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, Kásler przeciwko Jelzálogbank, pkt 5–58). To, że w tym przypadku kursy te faktycznie podlegały niewielkim różnicom nie oznacza, że bank nie osiągał z tego tytułu dodatkowego dochodu. Nawet jeżeli bank ponosił koszty obsługi tego typu kredytu, to faktycznie do uruchomienia kredytu nie musiał sprzedawać waluty obcej. Powodowie zaś w istocie nie kupowali waluty. Istotne też było, że powszechnie przy operacjach walutowych stosowanie różnych kursów w zależności od rodzaju transakcji wywołało wprowadzenie ustawy antyspreadowej, co pośrednio potwierdza, że banki wykorzystywały swą pozycję także na tym polu. Ponadto powszechność praktyki nie oznacza, że dokonanie wypłaty świadczenia w złotych i to według nieokreślonego w umowie kursu nie narusza interesu ekonomicznego konsumenta. Stosowanie różnych kursów w zależności od rodzaju transakcji ze swej istoty jest niekorzystne ekonomicznie dla konsumenta. Jest to jednak jedynie dodatkowy argument świadczący o abuzywności postanowień umowy.
Niewątpliwie zawarcie umowy kredytu bankowego, w którym wartość zobowiązania była wyrażona w walucie obcej a wysokość świadczeń była przeliczana do tej waluty ( tj. tzw. kredytu denominowanego), było na gruncie w art. 353 1 k.c. co do zasady dopuszczalne. Przepis art. 69 ust. 2 pkt 4a i ust. 3 prawa bankowego w zw. z z art. 4 i 5 ustawy dnia 29 lipca 2011r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw wskazują , że konstrukcja umowy kredytu denominowanego czy indeksowanego nie była sprzeczna z prawem także w chwili zawarcia umowy, tym bardziej, że z przepisu art. 353 1 k.c. wynika, że strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Sama idea denominacji nie jest sprzeczna z naturą stosunku. Do nieważności może prowadzić jednak wprowadzenie do umowy postanowień niedozwolonych i brak potwierdzenia przez konsumenta abuzywnych postanowień umownych. Taki stan istnieje w tym wypadku.
Niedozwolone postanowienie umowne (art. 385 ( 1) § 1 KC.) są od początku, z mocy samego prawa, dotknięte bezskutecznością na korzyść konsumenta, który może udzielić następczo świadomej i wolnej zgody na to postanowienie i w ten sposób przywrócić mu skuteczność z mocą wsteczną (por. Wyroki Sądu Najwyższego z dnia 27 lipca 2021 r. V CSKP 49/21 LEX nr 3207798 i z dnia 2 czerwca 2021 r., I CSKP 55/21). Powodowie nie przywrócili tej skuteczności. Powodowie świadomi, że przedmiotowe postanowienia umowne nie wiążą ich, jak i że przedmiotowe postanowienia umowne odnoszą się do istotnych elementów umowy nie potwierdzili postanowień, stąd w konsekwencji umowa kredytu nie może z przyczyn wyżej podanych wiązać.
Konsekwencją stwierdzenia abuzywności klauzuli umownej spełniającej wymagania art. 385 1§ 1 k.c. jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia, połączona z przewidzianą w art. 385 1 § 2 k.c. zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie (por. także wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 października 2018 r. II CSK 632/17). Ta zasada jednak nie ma charakteru bezwzględnego.
W wyroku TSUE z 8 września 2022r. C-81/21, dotyczącym Deutsche Bank Polska i Bank Millennium wskazano, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, iż stoją one na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym sąd krajowy może stwierdzić nieuczciwy charakter nie całości warunku umowy zawartej między konsumentem a przedsiębiorcą, lecz jedynie elementów tego warunku, które nadają mu nieuczciwy charakter. Nie można więc dzielić takiego warunku jeżeli częściowe usunięcie sprowadzałoby się (tak jak w tym przypadku) do zmiany treści tego warunku.
Nie ma w tym przypadku możliwości wypełnienia luki co do określenia przeliczenia wartości zobowiązania ani też sposobu spełnienia świadczenia przez obie strony. Sąd nie jest uprawniony do uzupełniania umowy kredytu w walucie obcej treścią nieuzgodnioną przez strony, choćby zmierzała do wyrównania ich pozycji na gruncie łączącego je stosunku prawnego. Nie jest też uprawniony do tego, by umowę tę przekształcić w inny rodzaj umowy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 maja 2022r. II CSKP 943/22). Zarzuty więc odwołujące się do zasad wykładni umów nie mogły zostać uwzględnione.
Nie ma podstaw do odwołania do tabeli kursów sprzedaży NBP. W chwili zawierania umowy nie obowiązywał jeszcze art. 358§2 k.c., ponadto przepis ten nie odnosi się do klauzul waloryzacyjnych (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 maja 2022 r. II CSKP 797/22 ). Ponadto nowelizacja z dnia 23 października 2008 r. (Dz.U.2008.228.1506), która określa sposób przeliczania świadczenia dłużnika nie wiązała się ze skutkami wstecznymi. Tut. Sąd w wyroku z dnia 22 czerwca 2020 r. I ACa 1684/17 uznał, że art. 24 ustawy o NBP to norma, która w połączeniu z art. 32 ustawy o NBP, oraz art. 356 § 2 k.c., daje podstawy do wypełnienia luki dotyczącej sposobu przeliczenia spłat na walutę obcą i przyjęcia, że miarodajny jest w tym przypadku kurs średni waluty ustalany przez NBP. Wsparciem dla tej koncepcji była także treść art. 137 a Prawa bankowego, jednakże w aspekcie treści wykładni art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, prezentowanej w orzecznictwie TSUE, nie można przyjąć, że są to normy dyspozytywne, które mają na celu wypełnienia luki w sytuacji nieuczciwych postanowień umowy zawartej z konsumentem.
Ani art. 358§2, jak też art. 41 ustawy z dnia 28 kwietnia 1936 r. prawo wekslowe nie stanowią norm dyspozytywnych dla określenia obiektywnych mechanizmów indeksacji wprowadzonej na wypadek braku związania stron mechanizmem określonym w umowie. Także strony nie przewidziały w umowie klauzul salwacyjnych. W sytuacji więc wyeliminowania w oparciu o art. 385 ( 1)§1k.c. skutku związania powoda wskazanymi postanowieniami abuzywnymi dotyczącymi klauzul przeliczeniowych, brak jest umownego określenia mechanizmu przeliczania wysokości wypłaty świadczenia jak i określenia zasad przeliczania świadczeń, które miały być potrącane z rachunku powodów prowadzonego w złotych. . Trudno zaś przyjąć by wolą stron było zawarcie kredytu bez takiego mechanizmu szczególnie, że oprocentowanie kredytu powiązano ze zmienną stopy referencyjnej Libor. Wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu denominowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, że należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu. Powyższe oznacza z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (por. wyrok Sądu Najwyższego z 13 maja 2022 r., II CSKP 293/22 i postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 24 listopada 2022r. I CSK 3200/22). W uchwale pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 25 kwietnia 2024r. I CZP 25/22, Sąd Najwyższy również potwierdził, że w obowiązującym stanie prawnym nie można przyjąć, że miejsce niewiążącego, abuzywnego postanowienia mowy kredytu indeksowanego lub denominowanego, odnoszącego się do sposobu określania kursu waluty obcej, zajmuje inny sposób określenia kursu waluty obcej wynikający z przepisów prawa lub zwyczajów.
Prawidłowo więc Sąd Okręgowy ocenił skutki abuzywności prowadzące do stwierdzenia nieważności umowy z zastrzeżeniem, że nie chodzi o nieważność o jakiej mowa w art. 58§1 k.c. lecz o brak możliwości uznania, że tak okrojona umowa, która nie odpowiada rzeczywistej woli stron spełnia wymogi z art. 353 1§1 k.c. Nie był także wykluczone uznanie, że umowa zawarta w okolicznościach wskazanych powyżej była sprzeczna z zasadami współżycia społecznego, jednak to ww. regulacja szczególna, dotycząca skutków baraku możliwości potwierdzenia klauzul niedozwolonych, bez których umowa nie może być utrzymania, ma zastosowanie w sprawie.
Nawet jednak przyjęcie możliwości utrzymania umowy na przy przeliczeniu kursu NBP nie uchyli konsekwencji narażenia kredytobiorców na skutki nieograniczonej deprecjacji waluty polskiej. Także ewentualna możliwość przewalutowania nie chroni przed ryzykiem kredytowym jeżeli nie wskazuje ona maksymalnych granic kursowych sprzedaży CHF. Nawet więc jeżeli w umowie pozostanie jako uczciwy warunek przeliczania w postaci średniego kursu NBP to i tak nadal ten warunek będzie nieuczciwy albowiem bez realizacji prawidłowego sposobu realizacji obowiązków informacyjnych konsument nadal w chwili zawarcia umowy nie mógł określić konsekwencji ekonomicznych zawartej umowy. W umowach zawarty z konsumentem nie chodzi tylko, aby dany warunek był zrozumiały dla konsumenta pod względem gramatycznym, lecz również aby konsument ten był w stanie dokonać oceny, na podstawie dokładnych i zrozumianych kryteriów, wypływających dla niego z tego warunku skutków ekonomicznych (zob. podobnie wyrok z dnia 3 października 2019 r., Kiss i CIB Bank, C-621/17, EU:C:2019:820, pkt 36, 37 i przytoczone tam orzecznictwo). W tym przypadku umowa też nie wskazywała bliżej kwestii związanej z zasadami ustalania kursów przez NBP ani też takich wyjaśnień nie przekazano powodom. W tym przypadku nie wskazywano miejsca publikacji kursów NBP i nie wskazano czy chodzi o tabelę A lub B. W orzecznictwie TSUE wskazywano zaś, że w braku takich informacji przedsiębiorca powinien bezpośrednio przedstawić pełną definicję tego wskaźnika, jak również wszelkie istotne informacje, w szczególności dotyczące ewentualnego ostrzeżenia ze strony organu, który ustalił ten wskaźnik, odnoszącego się do jego szczególnych cech i konsekwencji, które można uznać za istotne dla konsumenta w celu dokonania prawidłowej oceny skutków gospodarczych zawarcia zaproponowanej mu umowy kredytu hipotecznego. W każdym razie przedsiębiorca powinien udzielić konsumentowi wszystkich informacji, których podanie jest wymagane przez uregulowanie krajowe obowiązujące w chwili zawarcia umowy (por wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 12 grudnia 2024 r. C-300/23 NB przeciwko Kutxabank SA, przy udziale:Ministerio Fiscal, (...). Pozwana nawet nie twierdziła, że jej poprzednik prawny udzielił takich informacji.
Umowa nie może być więc utrzymana. Sąd Apelacyjny podziela stanowisko Sądu pierwszej instancji co do istnienia tego interesu w rozumieniu art. 189 k.p.c., szczególnie wobec potrzeby usunięcia niepewności prawnej tak w odniesieniu do ewentualnych wzajemnych roszczeń pozwanej jak i także co do skuteczności zabezpieczeń kredytu.
Jeżeli w wykonaniu umowy kredytu, która nie wiąże z powodu niedozwolonego charakteru jej postanowień, bank wypłacił kredytobiorcy całość lub część kwoty kredytu, a kredytobiorca dokonywał spłat kredytu, powstają oparte na art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c. samodzielne roszczenia o zwrot nienależnego świadczenia na rzecz każdej ze stron ( tak też Sąd Najwyższy w uchwale z 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20). Pogląd ten znajduje potwierdzenie także w uchwale 7 sędziów Sądu Najwyższego z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, mającej moc zasady prawnej. Dyrektywa Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich sprzeciwia się wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą instytucja kredytowa ma prawo żądać od konsumenta rekompensaty wykraczającej poza zwrot kapitału wypłaconego z tytułu wykonania tej umowy oraz poza zapłatę ustawowych odsetek za zwłokę od dnia wezwania do zapłaty (por. wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości dnia 11 grudnia 2023 r., C-756/22 Bank Millenium S.A. vs ES, AS). Jeżeli umowa kredytu nie wiąże z powodu niedozwolonego charakteru jej postanowień, nie ma podstawy prawnej do żądania przez którąkolwiek ze stron odsetek lub innego wynagrodzenia z tytułu korzystania z jej środków pieniężnych w okresie od spełnienia nienależnego świadczenia do chwili popadnięcia w opóźnienie co do zwrotu tego świadczenia (por. w.w. uchwała pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 25 kwietnia 2024 r. III CZP 25/22).
Powództwo o ustalenie realizujące podstawowe, ustawowe prawa konsumenta, nie narusza art. 5 k.c. Ponadto na tę klauzulę generalną nie może powoływać się skutecznie ten, kto sam narusza zasady współżycia społecznego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 czerwca 2000 sygn. V CKN 448/00). Naruszeniem tych zasad przez bank był wskazany wyżej sposób ukształtowania umowy kredytowej. Nie bez znaczenia dla oceny braku zasadności zarzutu nadużycia prawa są też odstraszające cele powołanej Dyrektywy. Sama okoliczność, że świadczenie spełnione przez powodów na rzecz pozwanego stanowiło ekonomiczny ekwiwalent usług wykonanych przez pozwaną na rzecz powodów, nie może też zostać uznana za wystarczającą do przyjęcia, że spełnienie świadczenia czyni zadość zasadom współżycia społecznego (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 9 września 2022 r. I CSK 868/22). Jest to o tyle istotne , że pozwana miała możliwość potrącenia wzajemnych wierzytelności.
Zasądzenie zwrotu świadczenia nienależnego nie naruszało art. 405 i 410 k.c.
Nie ma potrzeby sięgania do treści art. 411pkt 2 k.c. w sytuacji, w której wzbogacony środkami pieniężnymi wypłaconymi przez bank w wykonaniu nieważnej umowy kredytu jest prawnie (a nie moralnie) zobowiązany do jej zwrotu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 14 czerwca 2023 r. I CSK 3759/22). Sama okoliczność, że świadczenie spełnione przez powodów na rzecz pozwanego stanowiło ekonomiczny ekwiwalent usług wykonanych przez pozwaną na rzecz powodów, nie może też zostać uznana za wystarczającą do przyjęcia, że spełnienie świadczenia czyni zadość zasadom współżycia społecznego (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 9 września 2022 r. I CSK 868/22). Jest to o tyle istotne, że pozwana miała możliwość potrącenia wzajemnych wierzytelności.
Stronie pozwanej nie przysługiwało prawo zatrzymania . W uchwale składu 7 sędziów z dnia 19 czerwca 2024 r. III CZP 31/23 Sąd Najwyższy wyjaśnił bowiem , że prawo zatrzymania (art. 496 k.c.) nie przysługuje stronie, która może potrącić swoją wierzytelność z wierzytelności drugiej strony. Obu stronom przysługiwało zaś prawo potrącenia wierzytelności wzajemnych.
Kredytodawca może żądać zwrotu świadczenia od chwili, w której umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna. W wyroku z dnia 7 grudnia 2023 r C‑140/22 ECLI:EU:C:2023:965 Europejski Trybunał Sprawiedliwości stwierdził, że Artykuł 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą wykonywanie praw, które konsument wywodzi z tej dyrektywy, jest uzależnione od złożenia przez tego konsumenta przed sądem oświadczenia, w którym twierdzi on, po pierwsze, że nie wyraża zgody na utrzymanie w mocy tego warunku, po drugie, że jest świadomy z jednej strony faktu, że nieważność wspomnianego warunku pociąga za sobą nieważność wspomnianej umowy, a z drugiej – konsekwencji tego uznania nieważności, i po trzecie, że wyraża zgodę na uznanie tej umowy za nieważną. Nie można więc żądać sformalizowanego oświadczenia kredytobiorcy w toku postępowania sądowego odnośnie do utrzymania skuteczności umowy zawierającej klauzule abuzywne (por. por. także Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 lipca 2024 r. II CSKP 296/24). Sąd Apelacyjny uznaje jednak, że wymagalność roszczenia z tytułu nienależnego świadczenia może nastąpić dopiero z chwilą doręczenia bankowi jasnego stanowiska w kwestii niemożliwości utrzymania umowy przy jednoczesnej świadomości skutków tej abuzywności dla konsumenta. Wówczas może być dopiero jasne dla przedsiębiorcy, że ma on obowiązek zwrócić świadczenie nienależne. Nie wykazano by takie jasne stanowisko zostało wyrażone przed wniesieniem pozwu. Reklamacja z dnia 10 lutego 2020r. skupia się na możliwości utrzymania umowy (główne żądanie k63). Ponadto skutkiem reklamacji miał być jedynie zwrot nadpłaty w kwocie 29.780 zł (k64) i nie wskazano by powodowie byli świadomi obowiązku zwrotu jednorazowego całej kwoty kredytu. Takim jednak jasnym wezwaniem był pozew, którego odpis doręczono stronie pozwanej. Pozew jednak zawierał żądanie zapłaty kwot 31.264,14 PLN i 81.683,77 PLN tj łącznie 112. 947,91 , która została wskazana na stronie 45 pozwu (k25) , która ma zostać zwrócona jako konsekwencja nieważności umowy. Świadczenie z tytułu nienależnego świadczenia ma charakter bezterminowy , stąd przy uwzględnieniu treści art. 455 k.c. i art. 481§1 k.c. odsetki ustawowe za opóźnienie od kwoty 112.947,91 powinny zostać zasądzone od dnia następnego po dniu doręczenia odpisu pozwu tj od dnia 23 września 2020r. (k 250 . ) Od pozostałej kwoty odsetki powinny zostać zasądzone od dnia następnego po doręczeniu odpisu pisma rozszerzającego żądanie tj od dnia 4 stycznia 2022r. (k 425).
Zasadny okazał się ponadto zarzut naruszenia art. 367§1 k.c. w zw. z art. 369 k.c. Brak jest bowiem podstaw do kreowania solidarności czynnej w tym przypadku. Skoro powodów jako wierzycieli łączy wspólność majątkowa zgodnie z art. 31 k.r.o. i spłata kredytu nastąpiła z majątku wspólnego, to zwrot nienależnego świadczenia winien nastąpić do tego majątku. Z tych przyczyn Sąd Apelacyjny zmienił częściowo zaskarżony wyrok w oparciu o art. 396§1 k.p.c.
Nie podzielając natomiast zarzutów naruszenia prawa materialnego w pozostałej części, Sąd Apelacyjny oddalił dalej idącą apelację strony pozwanej na podstawie art. 385 k.p.c.
O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98§1, §1 1 i §3 k.p.c. w zw. z art. 391§1 k.p.c. i przy zastosowaniu §2 pkt 6 w zw. z §10 ust.1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U.2023.1964 t.j.) przy uznaniu nieznaczności oddalenia powództwa.