sygn. I ACa 435/23 17 czerwca 2025 Sąd Apelacyjny w Poznaniu

Wyrok z 17 czerwca 2025, sygn. I ACa 435/23

Sygnatura akt I ACa 435/23

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 17 czerwca 2025 r.

Sąd Apelacyjny w Poznaniu I Wydział Cywilny i Własności Intelektualnej

w składzie:

Przewodniczący: sędzia Maciej Rozpędowski

Protokolant: starszy sekretarz sądowy (...)

po rozpoznaniu w dniu 22 maja 2025 r. w (...)

na rozprawie

sprawy z powództwa M. R. i P. R. (1)

przeciwko Bank (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w W.

o zapłatę

na skutek apelacji pozwanego

od wyroku Sądu Okręgowego w (...) z dnia 12 maja 2022 r., sygnatura akt (...)

1. oddala apelację pozwanego,

2. zasądza od pozwanego na rzecz powodów kwotę 4 050 zł z tytułu zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym, z ustawowymi odsetkami za opóźnienie za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty.

Maciej Rozpędowski

I ACa 435/23

UZASADNIENIE

Wyrokiem z dnia 12 maja 2022 roku Sąd Okręgowy w (...) w sprawie z powództwa M. R. i P. R. (1) przeciwko Bankowi (...) SA w W. o zapłatę zasądził od pozwanego na rzecz powodów kwotę 153 206,07 zł wraz z ustawowymi odsetkami liczonymi od dnia 10 kwietnia 2021 roku do dnia zapłaty, oddalił żądanie ewentualne powodów, a kosztami postępowania w całości obciążył pozwanego i w związku z tym zasądził od niego na rzecz powodów kwotę 1 000 zł z tytułu zwrotu poniesionej przez nich opłaty sądowej oraz kwotę 5 417 zł z tytułu poniesionego przez nich kosztu ich procesowego zastępstwa oraz opłaty skarbowej od pełnomocnictwa.

Podstawą rozstrzygnięcia Sądu Okręgowego były następujące ustalenia i rozważania:

W pozwie z 15 kwietnia 2021 r. powodowie M. R. i P. R. (2) reprezentowani przez profesjonalnego pełnomocnika procesowego w osobie radcy prawnego wnieśli o zasądzenie od pozwanego Bank (...) SA na ich rzecz kwoty 153.206,07 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od 10 kwietnia 2021 r. do dnia zapłaty, na skutek uznania umowy kredytowej nr (...), za czynność nieistniejącą albo nieważną. Powodowie wnieśli o zwrot prowizji, kosztów ubezpieczeń i nienależnych rat kredytu za okres do 2 marca 2021. Jednocześnie powodowie nie zrzekli się roszczenia o zwrot nadpłaconych rat kredytu za okres od 3 marca 2021 roku. Strona powodowa sformułowała również żądanie ewentualne, w przypadku nieuwzględnienia powyższego żądania, wnosząc o zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów kwoty 30.605,81 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 10 kwietnia 2021 roku do dnia zapłaty, na skutek uznania niektórych postanowień umowy kredytowej za nieważne albo niedozwolone i bezskuteczne wobec powodów. Powodowie w tym punkcie wnoszą o zwrot kosztów (...) części prowizji i nadpłaconych części rat kredytu za okres do 2 marca 2021 roku. Nadto ewentualnie z ostrożności procesowej, w przypadku między innymi, gdyby Sąd podzielał tzw. teorię salda lub z innych przyczyn doszedł do przekonania, że pomimo uznania umowy kredytowej za niezawartą albo pomimo uznania niektórych postanowień umowy kredytowej za nieważne albo niedozwolone i bezskuteczne wobec powodów, brak jest podstaw do zasądzenia na rzecz powodów kwoty objętej żądaniem głównym i ewentualnym pozwu wobec faktu, że bankowi przysługuje wobec powodów roszczenie o zwrot kredytu, strona powodowa wniosła o: ustalenie, że umowa kredytowa nr (...) zawarta między powodami a Bankiem (...) S.A. w K. jest niezawarta albo nieważna, ewentualnie ustalenie, że niektóre postanowienia umowy kredytowej nr (...) zawartej między powodami a Bankiem (...) SA w K., tj. postanowienia zawarte w (...) umowy kredytowej oraz w ust. (...) załącznika nr (...) do ww. umowy kredytowej w zakresie dotyczącym denominacji, przeliczenia kredytu, przeliczenia rat i spłaty kredytu według stawek określanych jednostronnie prze bank także w(...)umowy kredytowej i załączniku nr (...) do umowy kredytowej w zakresie dotyczącym ubezpieczenia niskiego wkładu własnego są nieważne albo niedozwolone, a w konsekwencji bezskuteczne wobec powodów i zobowiązanie pozwanego do przedstawienia powodom harmonogramu spłat rat kredytu z uwzględnieniem zasad naliczania oprocentowania wynikających z umowy kredytowej nr (...) z pominięciem denominacji, tj. przy założeniu, że kwota kredytu wynosi 150.677,01 zł i przy przyjęciu, że kwota pozostałego do spłaty kapitału na dzień 3 marca 2021 roku wynosi 85.360,57 zł. Nadto strona powodowa wniosła o zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów kosztów procesu według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego w podwójnej wysokości, wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty na zasadzie art. 98 § 1 ( 1) k.p.c.

Na poparcie powyższego stanowiska strona powodowa wnosi o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodów szczegółowo wskazanych w petitum pozwu. W uzasadnieniu pozwu strona powodowa przedstawiła okoliczności zawarcia spornej umowy kredytu podając argumentację dochodzonych roszczeń.

W odpowiedzi na pozew z 28 czerwca 2021 r. pozwany Bank (...) SA reprezentowany przez radcę prawnego wniósł o zawieszenie postępowania w niniejszej sprawie na podstawie art. 177 § 1 pkt. 1 k.p.c. do czasu rozstrzygnięcia przez Sąd Najwyższy zagadnienia pranego w sprawie (...); względnie na wypadek nieuwzględnienia powyższego wniosku pozwany wnosi o zobowiązanie powoda do wypowiedzenia się czy wyraża zgodę na zawieszenie niniejszego postępowania na podstawie art. 178 k.p.c. do czasu rozstrzygnięcia przez Sąd Najwyższy zagadnienia prawnego w sprawie (...) przy jednoczesnym przyjęciu, że pozwany na zawieszenie postępowania w tym trybie wyraża zgodę, nadto pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości kwestionując roszczenie powoda co do zasady i wysokości; wnosi o oddalenie wniosku strony powodowej o zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego w podwójnej wysokości oraz o oddalenie wniosku strony powodowej o obciążenie pozwanego kosztami procesu w przypadku nieuwzględnienia powództwa albo jego uwzględnienia w części oraz wnosi o zasądzenie od powodów solidarnie na rzecz pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego oraz opłat skarbowych od pełnomocnictw wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w spełnieniu świadczenia, za czas od uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono do dnia zapłaty. Nadto pozwany podniósł zarzut przedawnienia roszczenia powoda z uwagi na to, że wypłata kredytu i jego przeliczenie z (...) na (...) miały miejsce ponad 10 lat przed wytoczeniem powództwa; ewentualnie w przypadku nieuwzględnienia powyższego zarzutu pozwany podnosi zarzut przedawnienia roszczeń powoda w zakresie w jakim powód dochodzi zwrotu uiszczonych rat kredytowych przed dniem 31 grudnia 2017 r.

Na poparcie powyższego stanowiska pozwany wniósł o przeprowadzenie dowodów szczegółowo wskazanych w odpowiedzi na pozew. W uzasadnieniu odpowiedz na pozew, pozwany podnosi, że dopuszczalność zawierania umów kredytu denominowanego do waluty została potwierdzona wprost w orzecznictwie Sądu Najwyższego oraz sądów powszechnych wskazując dalej, że kwestionowane przez powoda klauzule umowne zostały indywidualnie uzgodnione oraz że są sformułowane w sposób precyzyjny i jednoznaczny – przez co nie mogę stanowić niedozwolonych postanowień umownych w rozumieniu art. 385 1 k.c.

Sąd Okręgowy ustalił, że pozwany Bank (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w W. prowadzi działalność w zakresie czynności bankowych i jest następcą prawnym Banku (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w K..

Powodowie M. R. i P. R. (1) w 2005 roku postanowili nabyć na rynku wtórnym spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego położonego w K. na os. (...). Zakup miał zostać sfinansowany kredytem mieszkaniowym w związku z powyższym powodowie udali się do punktu (...) sp. z o.o., gdzie uzyskali informację, że najbardziej korzystny będzie dla nich kredyt powiązany z (...) w banku (...) SA. Następnie powodowie złożyli wniosek kredytowy numer (...) którym zawnioskowali udzielenie im kredytu w wysokości 56.370,00 (...) na okres 30 lat. Wniosek kredytowy złożony został na przedłożonym powodom przez przedstawiciela banku formularzu, stanowiącym gotowy wzorzec.

Po uzyskaniu pozytywnej decyzji kredytowej, powodowie udali się do (...) Banku (...) SA zlokalizowanego w P., przy S. (...), gdzie jako konsumenci odpisali przedłożoną im umowę kredytu hipotecznego nr (...)- (...) datowaną na 27 kwietnia 2005 roku, która została przygotowana w oparciu o obowiązujący w (...) wzorzec umowy.

Zgodnie z treścią umowy, bank udzielił powodom kredytu w wysokości 56.370 (...), a powodowie zobowiązali się do wykorzystania i zwrotu kredytu wraz z odsetkami zgodnie z warunkami umowy ((...)). W myśl(...)umowy kredytu bank udzielił kredytobiorcom kredytu na okres kredytowania, tj. na okres od dnia zawarcia umowy kredytu do dnia całkowitej spłaty kredytu wraz z odsetkami, tj. od 27 kwietnia 2005 r. do 2 maja 2005r. Jednocześnie ustalono, że ostateczny termin spłaty kredytu przypada na dzień 2 maja 2005 roku ((...) kredytu), a okres wykorzystania kredytu, zdefiniowany jako okres od dnia zawarcia umowy do miesiąca, w którym wystąpiła wypłata ostatniej transzy kredytu, wynosi 0 miesięcy ((...) Kredyt został udzielony na pokrycie kosztów transakcji, refinansowanie zaliczki oraz zakup spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego położonego w K. na os. (...).

Spłata rat odsetkowych i/lub kapitałowo odsetkowych miała przypadać na każdy 1 dzień miesiąca (...). Kredytobiorcy zostali zobowiązani do zapłaty prowizji bankowej od kwoty przyznanego kredytu w wysokości 1.240,14 (...), co stanowiło 2,20 % kwoty kredytu, przy czym bank miał potrącić prowizję z kwoty udzielonego kredytu.

W (...) umowy kredytu zawarto zasady oprocentowania kredytu ,,w przypadku stosowania oprocentowania zmiennego w całym okresie kredytowania’’. Miało ono stanowić sumę stawki (...) dla terminów 6-miesięcznych i stałej marży w wysokości 2,30 % oraz zmieniać się dla kolejnych 6-miesięcznych okresów obrachunkowych w analogicznej dacie do daty uruchomienia kredytu, odpowiednio co 6 miesięcy – według stawki (...) z przedostatniego dnia roboczego przed rozpoczęciem kolejnego okresu obrachunkowego. W dniu sporządzenia umowy oprocentowania kredytu wynosiło 3,08083 %. W umowie zawarto definicję (...), z której wynikało, że jest to stawka L. (...) Bank (...) dla terminów (...) z rynku międzybankowego, podawana na stronie (...) serwisu (...) z godziny 11;00 czasu (...), ustalana przez B. A. ( (...)), przyjęta w banku jako stopa referencyjna dla potrzeb ustalania oprocentowania kredytów w walutach wymienialnych: (...) ((...). (...) umowy przewidywał, że w całym okresie kredytowania odsetki naliczane są od faktycznego zadłużenia i płatne w terminach określonych w harmonogramie spłat. Do obliczania odsetek przyjmuje się faktyczną liczbę dni w miesiącu, przy założeniu, że rok liczy 360 dni. Umowa nakładała na kredytobiorców obowiązek spłaty rat kredytu i odsetek w terminach i wysokościach określonych w harmonogramie spłat, który miał być przesłany w terminie 14 dni od uruchomienia środków kredytu. Zgodnie z umową strony ustaliły, że w okresie spłaty kredyt będzie spłacany ,,w równych ratach miesięcznych obejmujących kapitał i odsetki, przy czym w miarę spłaty zadłużenia udział odsetek w racie będzie malał, a kapitału wzrastał. Spłata zadłużenia miała następować poprzez obciążenie rachunku kredytobiorców na podstawie wystawionego pełnomocnictwa, które stanowiło załącznik nr (...) do umowy kredytowej.

Zgodnie z § 5 ust. 1 umowy kredytu kredyt lub transza kredytu miała zostać wypłacona na podstawie wniosku kredytobiorcy o wypłatę kredytu złożonego najpóźniej na jeden dzień przed planowaną wypłatą. Wzór wniosku stanowił Załącznik nr (...) do umowy kredytu. Wypłata następować miała zgodnie z harmonogramem wypłat stanowiącym Załącznik nr (...) do umowy kredytu po spełnieniu warunków.

Integralną część umowy stanowiły jej załączniki, w tym harmonogram wypłaty kredytu i postanowienia dotyczące kredytów walutowych - załącznik nr (...) ((...) Umowy kredytu).

Zgodnie z Załącznikiem nr 7 do Umowy kredytu hipotecznego Nr (...) w związku z zaciągnięciem kredytu walutowego kredytobiorca tj. powodowie oświadczyli, że jest im znane oraz wyjaśnione przez bank ryzyko kursu waluty, w której zaciągnęli zobowiązanie kredytowe i są świadomi ponoszenia przez siebie tego ryzyka.

W (...)załącznika nr(...) wskazano, że kredytobiorcy tj. powodowie przyjmują do wiadomości, że: prowizja bankowa od kredytu walutowego naliczana będzie w walucie kredytu; kwota kredytu lub transzy kredytu wypłacana będzie w złotych po przeliczeniu wg kursu kupna waluty kredytu obowiązującego w (...) w dniu wypłaty kredytu lub transzy kredytu, zgodnie z Tabelą kursów walut banku (...) SA ogłaszaną w siedzibie (...) z zastosowaniem zasad ustalania kursów walut obowiązujących w (...); ewentualna nadwyżka wynikająca z różnic kursowych miała zostać wypłacona przelewem na rachunek bankowy powodów wskazany we wniosku o wypłatę kredytu, który stanowił Załącznik nr (...) do umowy kredytu; kwota spłaty podlegała przeliczeniu na złote po kursie sprzedaży waluty kredytu obowiązującym w(...) w dniu dokonywania spłaty zgodnie z Tabelą kursów walut (...) SA ogłaszaną w siedzibie (...) z zastosowaniem zasad ustalania kursów walut obowiązujących w (...). W (...) natomiast wskazano, że kredytobiorcy wyrażają zgodę na wystawienie bankowego tytułu egzekucyjnego w (...) a do przeliczenia kwoty waluty należy stosować kurs średni (...)waluty kredytu obowiązujący w dniu wystawienia bankowego tytułu egzekucyjnego.

Powodowie udzielili bankowi pełnomocnictwa do obciążania ich rachunku bankowego nr: (...), kwotami określonymi w dyspozycjach składanych przez (...) na pokrycie wymagalnych zobowiązań wobec (...) z tytułu kredytu wraz z należnymi odsetkami i kosztami udzielonego na podstawie umowy nr (...) z 27 kwietnia 2005 roku, w przypadku opóźnienia względnie zwłoki ze spłatą tych zobowiązań.’’

Strony ustaliły, że spłata kredytu następuje w złotych, zgodnie z zasadami określonymi w załączniku nr(...) umowy kredytu ((...)). Załącznik ten w ust. (...) stanowił, że kredytobiorca oświadcza, że jest mu znane oraz wyjaśnione przez (...) ryzyko zmiany kursu waluty, w której zaciągnął zobowiązanie kredytowe i jest świadomy ponoszenia przez siebie tego ryzyka. Jednocześnie kredytobiorca przyjął do wiadomości, że kwota kredytu lub transzy kredytu wypłacana jest w złotych po przeliczeniu według kursu kupna waluty kredytu obowiązującego w banku w dniu wypłaty kwoty kredytu lub transzy kredytu, zgodnie z tabelą kursów walut Banku (...) S.A. ogłaszaną w siedzibie banku z zastosowaniem zasad ustalania kursów walut obowiązujących w (...) (...)), a kwota spłaty podlega przeliczeniu na złote po kursie sprzedaży waluty kredytu obowiązującym w banku w dniu dokonywania spłaty, zgodnie z tabelą kursów walut Banku (...) S.A. ogłaszaną w siedzibie banku z zastosowaniem zasad ustalania kursów walut obowiązujących w banku ((...)).

Zabezpieczeniem kredytu była hipoteka zwykła w wysokości 56.370,00 (...) oraz hipoteka kaucyjna do wysokości kwoty 33.000,00 (...)ustanowiona na finansowanej nieruchomości, przelew na rzecz (...) praw z umowy ubezpieczenia od ognia i innych zdarzeń losowych nieruchomości obciążonej hipoteką, wpływy na (...) prowadzony w (...) wraz z pełnomocnictwem do pobierania środków na spłatę zadłużenia, ubezpieczenie do dnia uzyskania przez bank odpisuj księgi wieczystej potwierdzającego prawomocny wpis hipoteki na rzecz banku oraz ubezpieczenie do czasu spłaty przez kredytobiorców części kredytu odpowiadającej wymaganemu udziałowi własnemu, zgodnie z załącznikiem nr (...) do umowy kredytowej (...)). Ponad to powodowie poddali się egzekucji do kwoty 89.370,00 (...) (załącznik nr(...) do umowy). Zgodnie z (...) umowy kredytowej każda zmiana warunków umowy wymagała zawarcia aneksu w formie pisemnej pod rygorem nieważności, chyba że umowa stanowi inaczej. Umowa przewidywała, że w przypadku kredytów walutowych zastosowanie mają dodatkowo postanowienia zawarte w załączniku nr (...) do umowy ((...)).

16 maja 2005 r. (...) wypłacił powodom kwotę 150.677,01 zł, stanowiącą równowartość według kursu ustalonego przez pozwanego 56.370,00 (...) (kurs przeliczenia 2,6730). W tym samym dniu (...) pobrał z rachunku powodów, z przekroczeniem udzielonego mu przez powodów pełnomocnictwa następujące kwoty: 3.436,43 zł tytułem prowizji od udzielonego kredytu oraz 990,62 zł tytułem kosztów ubezpieczenia niskiego wkładu własnego oraz 322,03 tytułem kosztów ubezpieczenia spłaty kredytu w okresie przejściowym.

W okresie od 1 czerwca 2005 r. do 11 marca 2021 r. (...) pobrał z rachunku powodów, łącznie sumę 148,456,99 zł. Saldo kredytu na 3 marca 2021 r. wynosiło 32.074,84(...).

Pismem z 17 marca 2021 r. powodowie wezwali pozwanego do zapłaty kwoty 153.206,07 zł, w tym: 148,456,99 zł tytułem nienależnych wpłat zaliczonych przez(...) na poczet spłaty kredytu w okresie od 1 czerwca 2005 r. do 2 marca 2021 r, 3.436,43 zł tytułem nienależnej prowizji od udzielonego kredytu, 990,62 zł tytułem nienależnych kosztów ubezpieczenia niskiego wkładu własnego, 322,03 tytułem nienależnych kosztów ubezpieczenia spłaty kredytu w okresie przejściowym, wszystko w terminie do 9 kwietnia 2021 r.

Powodowie jako kredytobiorcy skorzystali z oferty pozwanego (...), gdyż rata w (...) była zdecydowanie niższa niż w walucie PLN, a nadto przedstawiciel banku przekonywał powodów, że wybór tego rodzaju kredytu będzie się wiązał z niższymi kosztami jego obsługi, a kurs franka szwajcarskiego jest walutą stabilną. Powodowie zostali poinformowani o pozytywnej decyzji odnośnie udzielenia kredytu. (...) przygotował na podstawie wniosku powodów umowę o kredyt hipoteczny, bazując na stosowanym w Banku wzorcu. Powodowie nie mieli możliwości negocjowania warunków zaproponowanej im umowy. Nie byli informowani o ryzyku kursowym. Nie zostali zapoznani z symulacją kształtowania się wysokości poszczególnych rat kapitałowo-odsetkowych kredytu. Powodom nie wyjaśniono, w jaki sposób i w oparciu o jakie czynniki tworzone są Tabele kursów (...) Przedstawiciel pozwanego (...) nie wyjaśnił nadto powodom samych zasad przeliczania kursu waluty kredytu. Pozwany (...) nie zaproponował powodom negocjacji warunków umowy kredytu, a z samą treścią umowy powodowie zostali zapoznani dopiero w dniu jej podpisania. Powodowie mają świadomość wszelkich konsekwencji prawnych i faktycznych wynikających z ustalenia przez sąd nieistnienia lub nieważności Umowy kredytu i godzą się na nie. Powodowie pracowali w handlu. Powódka miała wykształcenie średnie ogólne, a powód wykształcenie średnie zawodowe – technolog żywienia. Powodowie nie posiadali specjalistycznej wiedzy z dziedziny finansów i bankowości. Powodowie jako kredytobiorcy zwrócili się o udzielenie kredytu do poprzednika prawnego pozwanego traktując bank jako instytucję zaufania publicznego. Działając w zaufaniu do (...) nie podejrzewali, że w treści umowy mogą znajdować się postanowienia niedozwolone. W rozmowach z powodami nie poruszano również kwestii zabezpieczenia kredytobiorców na wypadek wahań kursów (...).

S. faktyczny sprawy Sąd I instancji ustalił na podstawie dokumentów składanych przez strony postępowania do akt sprawy, w tym w szczególności tych związanych z zawarciem umowy kredytu, a także na podstawie zeznań strony powodowej.

Znajdujące się w aktach sprawy dokumenty nie były kwestionowane przez strony, a w ocenie Sądu nie było podstaw, by poddawać w wątpliwość okoliczności faktyczne wynikające z ich treści. Z uwagi na powyższe Sąd uznał, że dowody z tych dokumentów tworzą spójny, nie budzący wątpliwości w świetle wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego, a przez to w pełni zasługujący na wiarę, materiał dowodowy.

Sąd I instancji pominął przedłożony przez pozwanego materiał dowodowy w postaci opinii, ocen i publikacji ekonomiczno-prawnych uznając, że przyjęcie tego materiału za podstawę ustaleń faktycznych w sprawie stanowiłoby naruszenie przepisu art. 278 § 1 k.p.c. dotyczącego przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego. Dokumenty te bezsprzecznie stanowią wyraz wiedzy specjalistycznej ich autorów i noszą pozór opinii biegłych sądowych, jednakże z uwagi na ich powstanie poza niniejszym procesem, nie podlegają one rygorom właściwym dla opinii biegłych, w konsekwencji czego stanowić mogły jedynie wyraz poglądów wzmacniających argumentację strony.

Sąd dał wiarę zeznaniom powodów, które okazały się spójne, logiczne, rzeczowe i nie budziły wątpliwości z punktu widzenia reguł doświadczenia życiowego, gdy chodzi o praktykę obsługi klientów na rynku usług finansowych. Nie ujawniły się przy tym okoliczności wskazujące na to, aby powodowie podawali nieprawdę w tym zakresie.

Postanowieniem z 12 maja 2022 roku (k. 348) Sąd, na podstawie przepisu art. 235 2 § 1 pkt 2 i 3 oddalił wnioski o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego sądowego z dziedziny rachunkowości i finansów, bankowości i rachunkowości. Dowód z opinii biegłego sądowego byłby bowiem w realiach niniejszej sprawy dowodem nieistotnym. Jego przeprowadzenie stało się nieprzydatne w sytuacji uwzględnienia przez Sąd najdalej idącego zarzutu powodów, dotyczącego nieważności umowy kredytu, wobec czego możliwym było rozstrzygnięcie sporu na podstawie przeprowadzonych dowodów z dokumentów, zeznań strony powodowej. Dowód z opinii biegłego byłby nadto zbędny w kontekście stwierdzenia abuzywności poszczególnych postanowień umowy kredytu, albowiem w ocenie Sądu brak było podstaw do zastąpienia kwestionowanych klauzul umownych innymi, uznanymi przez Sąd za sprawiedliwe. Wobec tego, w braku możliwości ingerencji przez Sąd w stosunek umowny łączący powodów z pozwanym bankiem, brak było konieczności określania wysokości świadczeń stron przy założeniu eliminacji ewentualnych postanowień niedozwolonych, a do tego właśnie zmierzał zawnioskowany dowód z opinii biegłego.

Sąd Okręgowy zważył, że powództwo główne zasługiwało na uwzględnienie w całości.

W niniejszej sprawie powodowie wnosili o zasądzenie od pozwanego na ich rzecz kwoty 153.206,07 zł wraz z odsetkami od 10 kwietnia 2021 r. do dnia zapłaty, na skutek uznania umowy kredytowej nr (...) za nieważną. Pozwany natomiast kwestionował twierdzenia powodów zarówno co do zasady, jak i wysokości, a nadto podnosił zarzut przedawnienia roszczenia powodów.

Bezspornym między stronami było to, że zawarły umowę o kredyt hipoteczny, na mocy, której pozwany udzielił powodom kredytu w kwocie 56.370,00 (...) na pokrycie kosztów transakcji, refinansowanie zaliczki oraz zakup spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego od osoby fizycznej, położonego w miejscowości K., Os. (...) oraz że kredyt został wypłacony jednorazowo w dniu 16 maja 2005 r. w kwocie 56.370,00(...)co stanowiło 150.677,01 zł wg kursu (...)

W tej sytuacji niezbędnym było zbadanie postanowień łączącej powodów i pozwany bank umowy kredytu w celu ustalenia jej zgodności z przepisami prawa powszechnie obowiązującego i czy były one dla stron wiążące.

Rozważania merytoryczne rozpocząć należało, według Sądu I instancji, od analizy i oceny samego charakteru zawartej między stronami w dniu 27 kwietnia 2005 roku umowy kredytu hipotecznego Nr (...)- (...) i jej zgodności z przepisami prawa powszechnie obowiązującego. Przedmiot rozważań stanowi zwłaszcza kwestia kwoty oraz waluty środków pieniężnych, które bank postawił do dyspozycji powodów.

Umowa kredytu, w której jedną ze stron jest bank, a więc – jak wskazuje się w przepisie art. 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku – Prawo bankowe (Dz.U. (...).) – osoba prawna utworzona zgodnie z przepisami ustaw, działająca na podstawie zezwoleń uprawniających do wykonywania czynności bankowych obciążających ryzykiem środki powierzone pod jakimkolwiek tytułem zwrotnym, podlega szczególnemu reżimowi prawnemu. Zgodnie natomiast z art. (...) tejże ustawy (w brzmieniu obowiązującym w dacie zawierania spornej umowy), przez umowę kredytu (...) zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Umowa kredytu powinna być zawarta na piśmie i określać w szczególności: 1) strony umowy, 2) kwotę i walutę kredytu, 3) cel, na który kredyt został udzielony, 4) zasady i termin spłaty kredytu, 5) wysokość oprocentowania kredytu i warunki jego zmiany, 6) sposób zabezpieczenia spłaty kredytu, 7) zakres uprawnień banku związanych z kontrolą wykorzystania i spłaty kredytu, 8) terminy i sposób postawienia do dyspozycji kredytobiorcy środków pieniężnych, 9) wysokość prowizji, jeżeli umowa ją przewiduje, 10) warunki dokonywania zmian i rozwiązania umowy (art. 69 ust. 2 prawa bankowego).

Z powyższego wynika, że kwota i waluta kredytu, stanowią essentialia negotii umowy kredytu i muszą być w sposób jednoznaczny i niebudzący wątpliwości określone przez strony umowy. Kredytobiorca już na etapie zawierania z bankiem umowy kredytowej powinien zostać w adekwatny sposób poinformowany przez bank o istotnych dla niego zasadach związanych z wysokością kredytu i jego spłatą.

Nie ulega wątpliwości, że powodowie wnioskiem nr (...) z dnia 11 kwietnia 2005 roku zwrócili się do pozwanego o udzielenie im kredytu hipotecznego w kwocie łącznej 56.370,00 (...). W umowie z dnia 27 kwietnia 2005 roku jako wysokość kredytu oznaczono kwotę 56.370,00(...) ((...)). Kwota ta nie została w dalszej kolejności oddana do dyspozycji powodów, lecz otrzymali oni kwotę w złotych polskich w wysokości 150.677,01 zł, której wysokość nie została w żaden sposób sprecyzowana w umowie. Oddane do dyspozycji powodów środki stanowiły równowartość oznaczonej w umowie kwoty 56.370,00 (...), w złotych po jej przeliczeniu według kursu kupna waluty kredytu obowiązującego w (...)w dniu wypłaty kwoty kredytu lub transzy kredytu, zgodnie z Tabelą kursów walut Banku (...) S.A. ogłaszaną w siedzibie (...) z zastosowaniem zasad ustalania kursów walut obowiązujących w (...) (Załącznik nr(...) do Umowy kredytu k. 56).

Z powyższego jednoznacznie wynika, według Sądu I instancji, że udzielony powodom kredyt jest kredytem denominowanym. W tym miejscu należy zwrócić uwagę na specyfikę konstrukcji umowy kredytu denominowanego do (...). Jak wskazuje praktyka orzecznicza, tak skonstruowana umowa jest jedną z dwóch coraz częściej podważanych umów o kredyt walutowy. Kredyt denominowany nie został wprawdzie zdefiniowany ustawowo, jednak powszechnie przyjmuje się, że jest to kredyt wyrażony w walucie obcej, a wypłacony (uruchomiony) w walucie polskiej, zaś kredytobiorca dokonuje spłaty rat kapitałowo-odsetkowych w (...) po przeliczeniu według kursu wymiany walut na dany dzień. W wykonaniu takiej umowy nie dochodzi do faktycznego zakupu przez(...) waluty i jej sprzedaży klientowi, który dokonuje spłaty. Wszelkie operacje wykonywane są wyłącznie „na papierze”, w celach księgowych, jednakże nie dochodzi do faktycznego transferu wartości dewizowych w którąkolwiek ze stron (zob. wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z 2 czerwca 2017 roku, sygn. akt(...) oraz powołane tam wyroki: Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 7 maja 2013 roku, sygn. akt (...), i Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z 14 maja 2015 roku,(...)).

Umowę o kredyt denominowany do (...) należy przy tym odróżnić od umowy o kredyt indeksowany kursem (...). W przypadku tego ostatniego, kredytobiorca od początku posiada bowiem wiedzę w przedmiocie tego, jaka kwota kredytu zostanie postawiona przez bank do jego dyspozycji. Umowy takie charakteryzuje to, iż widniejąca na nich kwota kredytu wyrażona jest w polskich złotych. Natomiast w przypadku kredytu denominowanego do waluty obcej sytuacja kształtuje się w sposób odmienny, albowiem podpisując umowę powodowie nie posiadali wiedzy co do kwot, jakie otrzymają w momencie uruchomienia kredytu. Powyższe prowadzi więc do wniosku, iż powodowie nawet w dniu zawierania umowy kredytu hipotecznego nr (...)- (...) tj. w dniu 27 kwietnia 2005 roku, pozostawali w niepewności co do faktycznej wysokości udzielonego im kredytu. Nie znali dokładnej wysokości udzielonego kredytu.

W ocenie Sądu I instancji powodom finalnie została wypłacona kwota kredytu w odmiennej wysokości i walucie niż ta oznaczona w umowie z dnia 27 kwietnia 2005 roku. Co więcej, poszczególne raty kapitałowo-odsetkowe kredytu opiewały na inną jeszcze kwotę, a to z uwagi na dokonywaną każdorazowo denominację poprzez zastosowanie kursu sprzedaży waluty kredytu obowiązującym obowiązującego w(...)w dniu dokonywania spłaty poszczególnych rat, wg aktualnej Tabeli kursów walut Banku (...) S.A. ogłaszaną w siedzibie (...) z zastosowaniem zasad ustalania kursów walut obowiązujących w (...). Podkreślić należy, że przeliczenie kwoty kredytu nastąpiło nie według kursu (...) z dnia zawarcia Umowy, lecz z dnia wypłat poszczególnych pięciu transz kredytu. Powyższy, tak określony mechanizm, w ocenie Sądu przesądza o nieważności umowy z przyczyn wskazanych poniżej. Ponadto w postępowaniu dowodowym nie wykazano, aby powodowie mieli wpływ na datę wypłaty środków i obowiązujący wówczas kurs wypłaty. Podanie w umowie ww. kwoty kredytu, a następnie określenie sposobu jego wypłaty spowodowało, że podlegająca wypłacie kredytobiorcy kwota nie była kategoryczna. Mogła podlegać ona zmniejszeniu lub zwiększeniu na skutek różnic kursowych. Powyższe samo w sobie nie oznacza, jednak, iż model kredytu ujęty we wskazanej umowie jest bezwzględnie niedopuszczalny. Zważyć należy, że nie ma i nie było w 2005 r. przeszkody do wyrażenia kwoty kredytu w walucie innej niż polska. Tak też się stało w analizowanym przypadku. Gdyby zatem strony umówiły się, że kwota 56.370,00(...) zostanie postawiona do dyspozycji powodów w taki sposób, iż mieliby oni realny wpływ, z uwzględnieniem celu kredytu, na jej rozporządzenie, to umowa pozbawiona byłaby powyższej wady. Taka sytuacja wystąpiłaby, gdyby stosunek prawny opiewałby na kredyt czysto walutowy, w którym to kredytobiorca wyłącznie i na własne ryzyko decydowałby o kursie po jakim uzyskaną kwotę poddawałby denominacji by sfinansować już w walucie polskiej cel kredytu, albo gdyby strony w umowie z góry ustaliły kurs po jakim nastąpi denominacja z waluty obcej na walutę polską, co pozwoliłoby ustalić rzeczywistą kwotę kredytu. Żadna z takich sytuacji nie miała miejsca w niniejszej sprawie. Umowa w żadnej mierze nie określała sposobu ustalania kursu waluty, tj. nie odwoływała się do obiektywnych, sprawdzalnych i niezależnych od banku (jak również powodów) kryteriów, o których wiedza byłaby dostępna dla kredytobiorców tj. powodów. Umowa nie zawiera także uprawnienia kredytobiorców do uczestnictwa, w szczególności na zasadach równości, w każdorazowym ustalaniu kursu franka szwajcarskiego. Oznacza to, iż powodowie jako kredytobiorcy, w chwili zawierania umowy nie dysponowali wpływem na ukształtowanie i wykonywanie kluczowego elementu stosunku prawnego. Jak wskazano bowiem powyżej elementem umowy kredytu jest zgodnie z art. 69 ust. 2 pkt 2 i 8 ustawy Prawo bankowe kwota kredytu i określenie sposobu postawienia do dyspozycji kredytobiorcy środków pieniężnych. Zatem opisany w załączniku nr (...) i stanowiący integralną część Umowy kredytu budowlano-hipotecznego mechanizm ustalenia kwoty podlegającej wypłaty powodom jest, w ocenie sądu, istotnym elementem treści umowy.

Powodowie przez ponad 16 lat po zawarciu umowy kredytowej spłacali kredyt w walucie innej aniżeli ta wskazana w harmonogramie spłat. Ponadto nie zaproponowano im spłaty swojego zobowiązania bezpośrednio w walucie (...). Rozważania te prowadzą wprost do konkluzji, iż zupełnie inną była kwota środków postawionych przez pozwany bank do dyspozycji powodów (w (...)), a zupełnie inną była kwota kredytu spłacana przez powodów (w (...)) w wykonaniu zawartej umowy kredytowej. Nie jest zatem możliwym przyjęcie, iż powodowie spłacali nominalną wartość kredytu, albowiem wartość ta ulegała permanentnej zmianie stosownie do różnic w kursie franka szwajcarskiego w stosunku do złotego.

W odniesieniu do powyższego Sąd I instancji podziela stanowisko Sądu Apelacyjnego w Białymstoku, wyrażone w wyroku z dnia 9 września 2019 roku (sygn. akt (...)), który w kontekście przytoczonego wyżej przepisu art. 69 § 1 prawa bankowego – wskazał, iż aby można było mówić o ważnej umowie kredytu, musi występować tożsamość pomiędzy kwotą i walutą kredytu, kwotą środków pieniężnych oddanych do dyspozycji kredytobiorcy oraz kwotą jaką kredytobiorca zobowiązany jest zwrócić bankowi wraz z odsetkami.

Zgodnie natomiast z brzmieniem art. 58 § 1 k.c., czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, w szczególności ten, iż na miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej wchodzą odpowiednie przepisy ustawy. Celem prawidłowej oceny spornej umowy z kryteriami ustanowionymi w wyżej przytoczonym przepisie, tj. jej sprzeczności z prawem bądź zmierzania do jego obejścia, wyjaśnić należy na czym one polegają. Czynność prawna sprzeczna jest z ustawą wówczas, gdy indywidualna i konkretna norma postępowania, jaka wynika z dokonanej czynności prawnej pozostaje w kolizji z normą generalną i abstrakcyjną wynikającą z ustawy. Sprzeczność zachodzi zwłaszcza wówczas, kiedy to czynność nie respektuje zakazu ustawowego oraz gdy nie zawiera treści lub innych elementów objętych nakazem wynikającym z normy prawnej. Z kolei przez czynność prawną mającą na celu obejście ustawy należy rozumieć taką czynność, która wprawdzie nie jest objęta zakazem ustawowym, jednakże przedsięwzięta zostaje w celu osiągnięcia skutku zakazanego przez ustawodawcę. Czynność taka zawiera pozór zgodności z ustawą, gdyż brak jest w jej treści elementów wprost z ustawą sprzecznych, jednakże skutki, które czynność ta wywołuje, i które objęte są zamiarem stron, naruszają zakazy lub nakazy ustawowe (wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z 10 grudnia 2019 roku, sygn. akt (...) oraz wyrok Sądu Najwyższego z 23 lutego 2006 roku, sygn. akt(...), LEX nr(...)).

Mając powyższe na uwadze, zdaniem Sądu I instancji zawarta między stronami w dniu 27 kwietnia 2005 roku umowa kredytu hipotecznego jest umową nieważną w myśl art. 58 § 1 k.c., a to z uwagi na brak oznaczenia w jej treści kwoty udzielonego kredytu. Stanowiło to oczywiste naruszenie przepisu art. 69 § 1 prawa bankowego, statuującego elementy przedmiotowo istotne umowy kredytu. Wskazać należy jednocześnie, iż przepis art. 69 prawa bankowego wzbogacony został o regulację odnoszącą się do kredytów indeksowanych oraz denominowanych. Zgodnie bowiem z ustępem (...)) tego artykułu, w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, umowa kredytu winna określać szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu. Regulacja ta wprowadzona została tzw. ustawą antyspreadową, tj. ustawą z dnia 29 lipca 2011 roku – o zmianie ustawy Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr (...)). Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyżej przytoczonym wyroku z dnia 19 marca 2015 roku, dokonany przez ustawodawcę zabieg miał na celu utrzymanie funkcjonujących na rynku kredytów denominowanych według nowych zasad. Wprowadzono narzędzie prawne pozwalające wyeliminować z obrotu postanowienia umowne zawierające niejasne reguły przeliczania należności kredytowych, zarówno na przyszłość, jak i w odniesieniu do wcześniej zawartych umów w części, która pozostała do spłacenia. Jednocześnie wskazać należy, iż ocena łączącej strony umowy pod kątem wymagań stawianych umowie kredytu dokonywana była przez sąd z uwzględnieniem stanu prawnego z chwili jej zawarcia, tj. 27 kwietnia 2005 roku. Skutkiem uznania czynności prawnej za nieważną jest bowiem jej nieważność od samego początku (ex tunc). Ocena podniesionego przez powoda zarzutu nie mogła więc obejmować brzmienia art. 69 prawa bankowego nadanego tzw. ustawą antyspreadową. Wskazana nowelizacja prawa bankowego wprowadziła bowiem zasadę, zgodnie z którą w przypadku kredytów lub pożyczek pieniężnych zaciągniętych przez kredytobiorcę lub pożyczkobiorcę przed dniem wejścia w życie ustawy nowelizującej ma zastosowanie art. 69 ust. 2 pkt 4a oraz art. 75b ustawy prawo bankowe, w stosunku do tych kredytów lub pożyczek pieniężnych, które nie zostały całkowicie spłacone – do tej części kredytu lub pożyczki, która pozostała do spłacenia.

W dalszej kolejności rozważyć należało, zdaniem Sądu I instancji, zarzut strony powodowej dotyczący występowania w umowie kredytu z dnia 27 kwietnia 2005 roku klauzul niedozwolonych.

Kwestia zastosowania przez pozwanego w umowie postanowień abuzywnych, niewiążących powodów jako konsumentów ex tunc, jest wtórną względem nieważności umowy z przyczyn wyżej wskazanych. Ochronie konsumenta służą w tym zakresie postanowienia art. 385 ( 1) k.c., art. 385 ( 2) k.c. oraz art. 385 ( 3) k.c., dotyczące klauzul niedozwolonych w umowach zawieranych z udziałem konsumentów i sądowej kontroli takich umów. Wprowadzenie tych przepisów do polskiego systemu prawnego stanowiło implementację dyrektywy Rady (...) z dnia 5 kwietnia 1993 roku w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich i miały na celu wzmocnienie poziomu ochrony konsumenta jako zazwyczaj słabszej strony stosunku prawnego, którego drugą stroną jest przedsiębiorca. Należy przy tym jednak zauważyć, iż jak wskazano w preambule powyższej dyrektywy: (...) w poszanowaniu postanowień(...) powinny mieć możliwość zapewnienia konsumentom wyższego poziomu bezpieczeństwa poprzez wprowadzenie przepisów prawa krajowego bardziej rygorystycznych niż przewidziane w niniejszej dyrektywie”. Prowadzi to do wniosku, iż w sytuacji sprzeczności postanowienia umowy z przepisem ustawy o charakterze bezwzględnie obowiązującym, nie zachodzi potrzeba odwoływania się do konstrukcji klauzul niedozwolonych, nawet jeżeli dane postanowienie może być jednocześnie za taką klauzulę uznane. Dalej idący wniosek jest taki, iż możliwym jest uznanie przez sąd nieważności całości lub części czynności prawnej na podstawie art. 58 § 1 albo 3 k.c., przy jednoczesnym przyjęciu, iż dane postanowienie jest klauzulą niedozwoloną, a skutkiem takiego zabiegu będzie bezwzględna nieważność czynności prawnej, a nie uznanie jej za niewiążącą konsumenta (wyrok Sądu Rejonowego dla (...) w (...) z 12 października 2018 roku, sygn. akt(...).

Mając na uwadze stałe kształtowanie się orzecznictwa sądów polskich w zakresie ważności umów o kredyt denominowany do waluty obcej, Sąd uznał za zasadne poczynienie równoległych rozważań w przedmiocie występowania w treści umowy kredytu hipotecznego z dnia 27 kwietnia 2005 roku klauzul niedozwolonych, traktując fakt ich występowania jako dodatkowy argument przemawiający za stwierdzeniem nieważności zawartej przez strony umowy.

Zgodnie z art. 385 ( 1) § 1 k.c., postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie uzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Jak słusznie wskazuje się w literaturze, ochrona konsumenta przed klauzulami abuzywnymi zawartymi w umowach i wzorcach umownych jest skuteczna z mocy samego prawa. Sąd, rozpoznając sprawę między konsumentem a przedsiębiorcą, może dokonywać ustaleń w tym przedmiocie także z urzędu (A. Kidyba (red.), Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania – część szczególna, wyd. II, Warszawa 2014, komentarz do(...)). W judykaturze podkreślono nadto, iż w myśl dominującego stanowiska, które pozostaje w zgodzie z prawem unijnym, brak związania konsumenta niedozwolonym postanowieniem oznacza, że nie wywołuje ono skutków od samego początku i ex lege, a sąd winien wziąć to pod uwagę z urzędu. Oceny zaś czy postanowienie umowne jest niedozwolone, dokonywać należy według stanu z chwili zawarcia umowy (uchwała Składu Siedmiu Sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 roku, sygn. akt (...). Również zdaniem (...) sąd krajowy obowiązany jest badać abuzywność postanowień umownych z urzędu, a w przypadku gdy uzna dany warunek za nieuczciwy, nie stosuje go, chyba że konsument się temu sprzeciwi (wyrok (...) z dnia 4 czerwca 2009 roku w sprawie P. Z.. (...) sygn. akt(...)). Wyżej przytoczony przepis art. 385 ( 1) § 1 k.c. formułuje więc trzy przesłanki uznania postanowień umownych za abuzywne, którymi są: konsumencki charakter umowy (umowa została zawarta z konsumentem), kształtowanie praw i obowiązków konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażące naruszenie interesów konsumenta przez te postanowienia. Jednocześnie przepis ten wskazuje na dwie sytuacje, w których określone postanowienia nie mogą zostać uznane za niedozwolone, a mianowicie jeżeli: zostały one indywidualnie uzgodnione z konsumentem bądź jeżeli określają główne świadczenia stron i sformułowane są w sposób jednoznaczny.

W niniejszej sprawie nie było sporu co do konsumenckiego charakteru umowy. Zgodnie z art. 22 1 k.c. za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową, a a contratio – na podstawie art. 431 k.c. – za przedsiębiorcę uważa się podmiot prowadzący we własnym imieniu działalność gospodarczą lub zawodową. W świetle powyższych uregulowań w niniejszej sprawie powodowie w ocenie sądu w momencie zawierania spornej umowy kredytu hipotecznego byli konsumentami. Z kolei bank miał status przedsiębiorcy.

Odnosząc się do kwestii indywidualnego uzgodnienia z konsumentem treści określonych postanowień, należy wskazać, iż za nieuzgodnione indywidualnie ustawa uznaje te postanowienia, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu – w szczególności chodzi o postanowienia umowy przejęte z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (art. 385 ( 1) § 3 k.c.). Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie spoczywa na tym, kto się na to powołuje (art. 385 ( 1) § 4 k.c.). Zgodnie z poglądem wyrażonym w orzecznictwie, wzorce umowne to klauzule opracowane przed zawarciem umowy i wprowadzane do stosunku prawnego przez jedną ze stron w ten sposób, że druga strona nie ma wpływu na ich treść (wyrok Sądu Apelacyjnego w (...) z dnia 29 listopada 2011 roku, sygn. akt (...)).

Jak wynika ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, powodowie przystąpili jedynie do umowy o zaproponowanej przez pozwany bank treści (gotowy wzorzec umowy), nie mając wpływu na kształtowanie zawartości poszczególnych jej postanowień. W toku postępowania ustalono także, że powodowie jedynie podpisali umowę przygotowaną przez (...), nie dostali wzoru umowy do przeczytana w domu przed jej podpisaniem. Jedynym elementem, jaki podlegał indywidualnemu uzgodnieniu była w rzeczywistości ilość rat kredytu. Brak indywidualnego uzgodnienia kwestionowanych przez stronę powodową postanowień umownych dotyczących denominacji wynika także z samego charakteru zawartej umowy, która oparta została o treść stosowanego przez bank wzorca umownego (w szczególności Załącznika nr(...) do umowy). Pozwany nie wykazał przy tym w trakcie postępowania, aby kwestionowane przez powodów postanowienia umowne zostały indywidualnie z nimi uzgodnione, w szczególności (...) nie udowodnił, ażeby indywidualnie uzgodnił z powodami zawarte w umowie klauzule przeliczeniowe. Jedynie na marginesie wskazać należy, iż w orzecznictwie wyrażono pogląd, iż nawet, jeżeli konsument znał i rozumiał treść danego postanowienia oraz zgodził się na wprowadzenie go do umowy, można je uznać za nieuzgodnione indywidualnie, jeżeli treści tego postanowienia nie sformułowano w toku negocjacji z konsumentem (wyrok Sądu Apelacyjnego w(...) z 30 sierpnia 2018 roku, sygn. akt (...). Jednocześnie należy zwrócić uwagę na fakt, iż zgodnie z poglądami prezentowanymi w doktrynie prawa prywatnego, pojęcie głównego świadczenia stron w myśl wyżej wskazanego przepisu może być rozumiane w sposób różny. Można je rozumieć jako obejmujące te elementy umowy, które są konieczne do tego, aby umowa ta w ogóle doszła do skutku. Można je rozumieć również inaczej jako obejmujące elementy typizujące daną umowę jako ukształtowaną w określony sposób w ustawie (K. Osajda (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, Warszawa 2019, komentarz do art. (...), uwaga (...)). K. O. dodaje przy tym, że w judykaturze preferuje się wąskie rozumienie tego pojęcia. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 8 czerwca 2004 roku, wydanym w sprawie o sygn. akt (...), wskazał, iż analizowane pojęcie interpretować należy w nawiązaniu do elementów przedmiotowo istotnych umowy. Jednakże przy świadomości różnic doktrynalnych w zakresie pojmowania omawianego pojęcia, najbardziej trafnym wydaje się być stanowisko Sądu Najwyższego zaprezentowane w wyroku z dnia 8 listopada 2012 roku, sygn. akt (...), zgodnie z którym z uwagi na to, że zasięg pojęcia głównych świadczeń stron, którym ustawodawca posłużył się w art. 3851 § 1 k.c. musi być zawsze ustalany in casu z uwzględnieniem wszystkich postanowień oraz celu zawieranej umowy, a to z uwagi na możliwe kontrowersje w jego ustalaniu, w szczególności w braku przesądzającego znaczenia to, czy wspomniane świadczenia należą do essentialia negotii.

Jednocześnie, jak trafnie wskazał (...)w wyroku z dnia 20 września 2017 roku, wydanym w sprawie (...), a także w wyroku z dnia 30 kwietnia 2014 roku, wydanym w sprawie C- (...), iż poprzez umowę kredytową kredytodawca zobowiązuje się głównie udostępnić kredytobiorcy określoną kwotę pieniężną, zaś kredytobiorca – głównie spłacać tę sumę w przewidzianych terminach, zasadniczo z odsetkami. Świadczenia podstawowe tej umowy odnoszą się zatem do kwoty pieniężnej, która musi być określona w stosunku do waluty wypłaty i określonej spłaty. Jak wskazano, okoliczność, że kredyt musi zostać spłacony w określonej walucie, nie ma związku z posiłkowym sposobem płatności, lecz związana jest z samym charakterem zobowiązania dłużnika, przez co stanowi podstawowy element umowy kredytowej.

Przechodząc do oceny czy sporne klauzule określały główne świadczenia stron Sąd I instancji wskazał, iż do tej pory w orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmowano, że postanowienia przewidujące przeliczenie oddawanej do dyspozycji kwoty kredytu oraz spłacanych rat na inną walutę nie określają głównych świadczeń stron w rozumieniu art. 385 ( 1) § 1 zd. 2 k.c., lecz kształtują jedynie dodatkowy mechanizm indeksacyjny (waloryzacyjny) tych świadczeń (odnośnie konstrukcji i dopuszczalności umowy kredytu indeksowanego patrz m.in.: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2016 roku, sygn. akt (...), wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 marca 2015 roku, sygn. akt(...)). Jednakże dokonana została weryfikacja dotychczasowego stanowiska, albowiem Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 11 grudnia 2019 roku wskazał, że: za postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu "głównego przedmiotu umowy" w rozumieniu (...)dyrektywy (...) z dnia 5 kwietnia 1993 r. należy uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę. Za takie uznawane są m.in. postanowienia (określane niekiedy jako "klauzule ryzyka walutowego"), które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy-konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu. Tym samym Sąd podzielił stanowisko Sądu Najwyższego w zakresie tego, że zastrzeżone w przedmiotowej umowie klauzule waloryzacyjne określają główne świadczenie kredytobiorcy. W konsekwencji w ten sposób należy też ocenić postanowienie (część postanowienia) stanowiące część mechanizmu indeksacyjnego (również obecnego w niniejszej umowie), określające sposób oznaczenia kursu miarodajnego dla przeliczenia walutowego (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 11 grudnia 2019 roku, sygn. akt (...), z dnia 4 kwietnia 2019 roku, sygn. akt (...), (...) i z dnia 9 maja 2019 roku, sygn. akt (...), nie publ.).

Wobec powyższego i aktualnego stanowiska Sądu Najwyższego wyrażonego w wyroku z dnia 11 grudnia 2019 roku (sygn. akt (...)), bezsprzecznie należało uznać, iż klauzule waloryzacyjne określają podstawowe świadczenia stron w ramach umowy kredytu. Nie sposób byłoby bowiem uznać, iż postanowienia te jedynie posiłkowo określają sposób zmiany wysokości świadczenia kredytobiorcy w przyszłości, albowiem wprost to świadczenie określają. Jak już wcześniej wspomniano, zastosowanie mechanizmu waloryzacji tworzy skutek w postaci wyliczenia wysokości podlegającego spłacie, w nieznanej wcześniej wysokości, kapitału. Rezultat przeliczeń odnosi również swój skutek względem odsetek od kapitału kredytu, albowiem te naliczane są od kwoty kapitału, wyrażonej we (...).

W ocenie Sądu, powołane przez powoda postanowienia umowne, należy ponadto uznać za sprzeczne z dobrymi obyczajami, naruszające jednocześnie w sposób rażący interesy konsumenta. Poddany pod rozwagę przepis kodeksu cywilnego wymaga nadto dla uznania klauzul za abuzywne, aby kształtowały prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszały jego interesy. Jak wskazał Sąd Apelacyjny w (...) w wyroku z dnia 9 maja 2013 roku, wydanym w sprawie o sygn. akt (...): „istotą dobrych obyczajów jest szeroko rozumiany szacunek dla drugiego człowieka, który w stosunkach z konsumentami powinien wyrażać się rzetelnym informowaniem ich o uprawnieniach wynikających z umowy, a także nie wykorzystywaniem uprzywilejowanej pozycji profesjonalisty przy zawieraniu umowy i jej realizacji. Za sprzeczne z dobrymi obyczajami można więc uznać działania zmierzające do niedoinformowania, dezorientacji bądź wywołania błędnego przekonania u konsumenta, przy wykorzystaniu jego niewiedzy lub naiwności.”. Natomiast w wyroku z dnia 13 lipca 2005 roku Sąd Najwyższy wskazał, że rażące naruszenie interesów konsumenta można rozumieć jako nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym. Z kolei działanie wbrew dobrym obyczajom (w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego) oznacza tworzenie przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową stron takiego stosunku.

W doktrynie wskazuje się, że dobre obyczaje to normy postępowania polecające nienadużywanie w stosunku do słabszego uczestnika obrotu posiadanej przewagi ekonomicznej. Przez pojęcie dobrych obyczajów rozumie się pewien powtarzalny wzorzec zachowań, aprobowany przez daną społeczność lub grupę. Ich treści kształtowane są przez ludzkie postawy uwarunkowane zarówno przyjmowanymi wartościami moralnymi, jak i celami ekonomicznymi. Jako sprzeczne z dobrymi obyczajami podaje się przykładowo: działania wykorzystujące niewiedzę, naiwność czy brak doświadczenia konsumenta, podeszły wiek, zmierzające do dezinformacji, wywołujące błędne przekonanie konsumenta. Chodzi więc o działania określane jako nieuczciwe, nierzetelne, niefachowe, nadużywające zasadę zaufania i lojalności stron kontraktu i odbiegające na niekorzyść konsumenta od przyjętych standardów postępowania. Przeważnie jednak Sąd Najwyższy odwołuje się do formuły, zgodnie z którą przez działanie wbrew dobrym obyczajom należy rozumieć wprowadzenie do wzorca klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową stron (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 2005 r., sygn. akt (...), Biul. SN 2005, nr (...); wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 października 2006 roku, sygn. akt (...), LEX nr(...); wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 listopada 2012 roku, sygn. akt (...), (...), nr (...), poz. (...) z glosami (...), LEX nr (...), i (...), Prawo cywilne. Glosy, red. (...),(...), s.(...); wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 sierpnia 2013 roku, sygn. akt (...), LEX nr (...); wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 grudnia 2013 roku, sygn. akt (...) (...), nr(...) poz. (...), z omówieniem (...), Przegląd orzecznictwa, (...) nr (...) s. (...); wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 sierpnia 2015 roku, sygn. akt (...), LEX nr (...) wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 września 2015 roku, sygn. akt (...), (...), nr (...), poz.(...); wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2015 roku, sygn. akt (...) LEX nr (...)). Znacząca nierównowaga kontraktowa na niekorzyść konsumenta pozostaje sprzeczna z dobrymi obyczajami – wymaganiami dobrej wiary (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 stycznia 2016 roku, sygn. akt(...)). Właśnie brak równowagi kontraktowej jest najczęściej wskazywanym przejawem naruszenia dobrych obyczajów drogą zastosowania określonych klauzul umownych (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 2005 roku, sygn. akt (...) Prawo Bankowe ,(...)).

Rażące naruszenie interesów konsumenta polega na nieusprawiedliwionej dysproporcji praw i obowiązków na jego niekorzyść. Obydwa te kryteria – sprzeczność z dobrymi obyczajami i rażące naruszenie interesów konsumenta – powinny być spełnione łącznie (por. powołany już wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 czerwca 2004 roku, sygn. akt(...) i wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 2005 roku, sygn. akt (...), niepubl.). Naruszenie interesów konsumenta, aby było rażące, musi być doniosłe. Ocena, czy dane postanowienie wzorca umowy, kształtując prawa i obowiązki konsumenta, „rażąco" narusza jego interesy uzależniona jest od tego, czy wynikająca z tego postanowienia nierównowaga praw i obowiązków stron (nierównowaga kontraktowa) na niekorzyść konsumenta jest istotna, znacząca. Znacząca nierównowaga kontraktowa na niekorzyść konsumenta pozostaje sprzeczna z dobrymi obyczajami, gdy można rozsądnie założyć, że kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy i słuszny oraz uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie się spodziewać, że konsument zaakceptowałby w ramach negocjacji klauzulę będącą źródłem tej nierównowagi (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 stycznia 2016 roku, sygn. akt (...), jak i orzecznictwo (...) w tym zakresie). Natomiast interesy konsumenta należy rozumieć szeroko i zaliczyć tu można, między innymi, dyskomfort konsumenta spowodowany takimi okolicznościami jak strata czasu, naruszenie prywatności, niedogodności organizacyjne, wprowadzenie w błąd oraz inne uciążliwości, jakie mogłyby powstać na skutek wprowadzenia do zawartej umowy ocenianego postanowienia. Przy określaniu stopnia naruszenia interesów konsumenta należy stosować nie tylko kryteria obiektywne (np. wielkość poniesionych czy grożących strat), lecz również względy subiektywne związane bądź to z przedsiębiorcą (np. renomowana firma), bądź to z konsumentem (np. seniorzy, dzieci). Konieczne jest zbadanie, jaki jest zakres grożących potencjalnemu konsumentowi strat lub niedogodności (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w (...) z dnia 27 czerwca 2006 roku, sygn. akt (...)).

Zakwestionowane przez powodów klauzule denominacyjne, usytuowane w(...)umowy kredytu oraz w ust. (...) Załącznika nr (...)do umowy kredytu określają mechanizm postępowania w przypadku kredytu denominowanego kursem waluty obcej. W ocenie Sądu I instancji wskazane postanowienia kształtują relację banku z konsumentem w sposób dalece nieprawidłowy, albowiem prowadzą do zaburzenia elementarnej równowagi pomiędzy stronami umowy kredytowej. Bezpośredni i kluczowy wpływ na wysokość salda zadłużenia z tytułu kredytu, jak i także wysokość każdej z rat kapitałowo-odsetkowych ma bowiem sposób tworzenia tabel kursowych banku. Należy podkreślić, iż w przedmiotowej sprawie dobrym obyczajem było to, aby pozwany (...)dał powodowi swoistą pewność i zagwarantował jemu przejrzystość oraz klarowność łączącego strony stosunku prawnego. Umowy kredytowe denominowane do franka szwajcarskiego (jak i znajdujące do nich zastosowanie wzorce umów) winny być dla konsumentów (klientów banków) w pełni przejrzyste i zrozumiałe. Powodowie powinni mieć jasność co do spełniania jakich świadczeń są zobowiązani, powinni móc w sposób bezproblemowy wyliczyć wysokość kolejnych rat kapitałowo-odsetkowych, a także mieć pełną świadomość co do salda swojego zadłużenia. Za niedopuszczalne należy więc uznać stworzenie kilkunastu szczegółowych paragrafów w umowie kredytu oraz tworzenie kilku załączników do umowy, objaśniających poszczególne aspekty jej funkcjonowania, w tym odnoszących się do mechanizmu denominacji, przy jednoczesnym braku zwięzłego i zrozumiałego dla przeciętnego człowieka przedstawienia techniki denominacji i zasad tworzenia tabel kursowych banku. W takiej sytuacji bezsprzecznie pozwany bank był wyłącznie władnym w zakresie ustalania wysokości kursów walut wskazanych w jego tabeli kursowej.

W zawartej przez strony umowie kredytu hipotecznego z dnia 24 sierpnia 2006 roku nie zostały zawarte postanowienia, które w sposób precyzyjny wskazywałyby sposoby, jakie zastosowane zostaną w celu przeliczenia waluty zobowiązania, ustalenia wysokości poszczególnych transz do wypłaty czy też poszczególnych rat kredytu. Zawarte w umowie klauzule określały wyłącznie sam mechanizm postępowania. Nie można uznać za precyzyjne postanowienia, zgodnie z którym w przypadku kredytu denominowanego w walucie obcej, wypłata środków następuje w złotych, po przeliczeniu według kursu kupna waluty kredytu obowiązującego w (...) w dniu wypłaty kwoty kredytu lub transzy kredytu, zgodnie z Tabelą kursów walut Banku (...) S.A. ogłaszaną w siedzibie (...) z zastosowaniem zasad ustalania kursów walut obowiązujących w(...) a także kwota spłaty podlegała przeliczeniu na złote po kursie sprzedaży waluty kredytu obowiązującym w (...)w dniu dokonywania spłaty, zgodnie z Tabelą kursów walut Banku (...) S.A. ogłaszaną w siedzibie (...) z zastosowaniem zasad ustalania kursów walut obowiązujących w (...). Na sposób ustalania kursu waluty kredytu nie wskazywała również w żaden sposób żadna definicja zawarta w regulaminie do Umowy kredytu. Żadna definicja nie wyjaśniała jak tabela (...) powstaje bądź na jakiej podstawie wyliczane są zamieszczane w niej kursy walut. Dla Sądu I instancji oczywistym było (na podstawie materiału dowodowego), że postanowienia umowne w zakresie mechanizmu denominacji nie były z powodami indywidualnie uzgadniane i nie były przedmiotem jakiejkolwiek negocjacji. Niesprecyzowanie w umowie kredytu sposobu ustalania kursu franka szwajcarskiego przekłada się na dowolność banku w doborze kryteriów ustalania tego kursu. O faktycznym kształcie wewnętrznej tabeli kursowej decydował bowiem, w sposób arbitralny, wyłącznie pozwany. Powodowie jako konsumenci nie mieli ani wiedzy, ani możliwości wywarcia jakiegokolwiek wpływu na ustalenie kursu kupna i sprzedaży (...), a sytuacja taka prowadziła do zaburzenia jakiejkolwiek równowagi stron umowy kredytu.

Za uznaniem za klauzulę niedozwoloną postanowienia wprowadzającego mechanizm przeliczania walut według kursów określonych przez (...) w tabeli kursów przemawia nadto, wydany wprawdzie w innej sprawie, lecz mogący per analogiam znajdować zastosowanie również w niniejszej sprawie, wyrok Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w W. z dnia 27 grudnia 2010 roku (sygn. akt (...)w którym uznano za niedozwolone i zakazano wykorzystywania w obrocie z konsumentami postanowienia zawartego we wzorcu umowy o kredyt hipoteczny waloryzowany kursem (...) o treści: „Raty kapitałowo-odsetkowe oraz raty odsetkowe spłacane są w złotych po uprzednim ich przeliczeniu wg kursu sprzedaży (...) z tabeli kursowej (...) Banku S.A. obowiązującego na dzień spłaty z godziny (...)”. Powołać w tym miejscu należy również uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego dnia 22 stycznia 2016 r., (sygn. akt (...)), którego tezy Sąd orzekający w niniejszej sprawie podziela. Sąd Najwyższy, dokonując analizy klauzuli odnoszącej się do spreadu, zwrócił uwagę, że (...) znane są wszystkie parametry pozwalające określić poziom spłacanej przez kredytobiorcę raty kredytowej w odpowiednim czasie. Bazując na treści klauzul w niniejszej sprawie, powodowie mogli jedynie w przybliżeniu określić aktualny poziom zadłużenia ratalnego. Wymienione przez powodów postanowienia należało zatem ocenić również jako niejednoznaczne z perspektywy konsumenta. Ponadto, co istotnie wpływa na ocenę niniejszej sprawy - powodowie nie zostali na etapie zawierania umowy poinformowani o sposobie tworzenia tychże Tabel kursów.

Mając powyższe na uwadze, w ocenie Sądu I instancji postanowienia (...) umowy kredytu hipotecznego z dnia 27 kwietnia 2005 roku oraz postanowienia zawarte w(...) załącznika nr (...)do umowy kredytu hipotecznego Nr (...)- (...) w zakresie, w jakim przewidują mechanizm denominacji – kształtują obowiązki powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają ich interesy, będąc tym samym niedozwolonymi postanowieniami umownymi.

W dalszej kolejności należało rozważyć, zdaniem Sądu I instancji, kwestię możliwości kontynuowania wykonywania umowy kredytu, w którym kwota kredytu jest denominowana do waluty obcej, w sytuacji, gdy brak jest możliwości ustalenia po jakim kursie ów kredyt powinien zostać uruchomiony, a także po jakim kursie (...) raty kapitałowo-odsetkowe miałyby być rozliczane.

Konsekwencją stwierdzenia, iż kwestionowane przez powodów klauzule mają charakter niedozwolonych postanowień umownych jest brak związania nimi powodów od chwili zawarcia umowy, a co za tym idzie konieczność pominięcia kursów walut określonych w tabeli kursowej ustalanej jednostronnie przez (...) już z tym momentem. Przekłada się to na powstanie w umowie luki skutkującej niemożnością określenia wysokości zobowiązania powodów, określenia wysokości kwoty zadłużenia w złotych polskich na datę zawarcia umowy. Idąc dalej, dochodzi do niemożności określenia wysokości poszczególnych rat kapitałowo-odsetkowych. Należy jednak wskazać, że przyjęcie, iż pozbawiona mechanizmu denominacji umowa w dalszym ciągu wiąże strony w pozostałym zakresie byłoby zbyt daleko idącym uproszczeniem. Odnosząc się do argumentacji pozwanego, Sąd wskazuje, iż nie podziela w tym zakresie stanowiska, iż eliminacja ze stosunku prawnego postanowień uznanych za abuzywne nie prowadzi do zniweczenia całego stosunku prawnego, nawet gdyby z okoliczności sprawy wynikało, że bez tych postanowień umowa nie zostałaby zawarta. Dla oceny możliwości utrzymania w mocy umowy należy bowiem, w ocenie Sądu, badać literalnie treść umowy jaka została zawarta przez strony po wyeliminowaniu klauzuli abuzywnej. Należy badać jakie znaczenie w świetle treści całej umowy zawartej przez strony ma usunięcie klauzuli niedozwolonej.

Mając na względzie powyższe, stwierdzić należy, że usunięcie klauzul waloryzacyjnych w umowie kredytu denominowanego do obcej waluty czyni tę umowę dotkniętą niedającym się usunąć brakiem, skutkującym jej nieważnością na podstawie art. 58 § 1 k.c. (tak: Sąd Apelacyjny w (...) w wyrokach z 4 grudnia 2019r., sygn. (...), z 20 maja 2020r.(...), orzeczenie.(...) Sąd Apelacyjny w (...) w wyrokach z 30 września 2020r.(...) oraz z 17 lipca 2020r., (...) niepubl., z 5 września 2020r.,(...)oraz z 28 lutego 2020r., (...) publ. (...)jak i Sąd Apelacyjny w(...) w wyroku z 30 czerwca 2020r.,(...), niepubl., Sąd Okręgowy w (...) w wyrokach z 24 czerwca 2020r.,(...) i 7 lipca 2020r., (...) (...). Nadto, powołać należy wyrok Sądu Najwyższego z 7 listopada 2019r., (...), zgodnie z którym utrzymanie umowy nie może być wykonalne w przypadku, gdy kwota kredytu i harmonogram spłat zostały oznaczone w dwóch różnych systemach walutowych. W uzasadnieniu wyroku z dnia 11 grudnia 2019 r., ((...)) Sąd Najwyższy odnosząc się do dotychczasowego orzecznictwa (...) i sądów krajowych wskazał, że „(…) punktem wyjścia do oceny dopuszczalności zastąpienia klauzuli abuzywnej inną, dopuszczalną jest ustalenie, czy bez tej klauzuli umowa może nadal istnieć, a w razie odpowiedzi negatywnej - czy jej „unieważnienie” zagraża interesom konsumenta, z uwzględnieniem okoliczności istniejących w czasie sporu. Jeżeli zagraża, wówczas w rachubę wchodzi zastąpienie niedozwolonego postanowienia szczegółową regułą ustawową, chyba że konsument obstaje przy nieważności całej umowy. Umowę należy uznać za nieważną w całości także wtedy, gdy prawo nie przewiduje takiego szczegółowego unormowania „zastępczego”, chyba że konsument sanuje niedozwolone postanowienie, udzielając następczo „świadomej, wyraźnej i wolnej zgody. W tym świetle kluczowego znaczenia dla oceny skutków abuzywności postanowień konstruujących mechanizm indeksacji kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej ma to, czy bez tego mechanizmu umowa taka może być utrzymana w mocy.” Powołując się na orzeczenia (...) Sąd Najwyższy wskazał, że po wyeliminowaniu klauzul abuzywnych umowa powinna w zasadzie nadal obowiązywać, bez jakiejkolwiek zmiany innej niż wynikająca z uchylenia nieuczciwych warunków, o ile takie dalsze obowiązywanie umowy jest prawnie możliwe zgodnie z zasadami prawa krajowego. Dalej Sąd ten wyjaśnił, że „O tym, czy umowa może być utrzymana, decyduje zatem prawo krajowe, i musi to być zweryfikowane przy zastosowaniu obiektywnego podejścia, zgodnie z krórym niedopuszczalne jest uznanie sytuacji jednej ze stron umowy, zgodnie z prawem krajowym, za decydujące kryterium rozstrzygające o dalszym losie umowy (por. wyroki (...) z dnia 15 marca 2012 r. w sprawie (...), J. P. i V. P. przeciwko (...), z dnia 14 marca 2019 r., w sprawie(...), Z. D. przeciwko (...) (...) Z.., pkt (...), z dnia 26 marca 2019 r., w połączonych sprawach (...), A. B. i B., pkt (...) i z dnia 3 października 2019 r. w sprawie (...), K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank (...), pkt 41).

W powołanym wyroku Sąd Najwyższy uznał za konieczną weryfikację dotychczasowego stanowiska, że abuzywność postanowień kształtujących mechanizm indeksacji walutowej (spread walutowy) nie pociąga za sobą nieważności całej umowy, gdyż umowa ta może istnieć również po wyeliminowaniu z niej klauzuli indeksacyjnej, jako kredyt złotowy niezawierający takiej klauzuli (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2019 r., (...), (...) z dnia 9 maja 2019 r.,(...), i z dnia 29 października 2019 r., (...).

Sąd I instancji podzielił pogląd, że eliminacja klauzuli umownej uznanej za bezskuteczną nie może prowadzić do zmiany charakteru stosunku prawnego łączącego strony (art. 353(1) k.c.). Do takiej zaś zmiany prowadziłoby utrzymanie oprocentowania według stawek (...) lub (...), mimo wyeliminowania wszelkich powiązań wysokości świadczeń z walutą obcą. Jest to konsekwencja przyjętego stanowiska, że postanowienia przewidujące walutowe klauzule przeliczeniowe określają główne świadczenia stron w rozumieniu art. 385(1) § 1 zd. 2 k.c., a nie jedynie kształtują dodatkowy mechanizm indeksacyjny (waloryzacyjny) tych świadczeń. Należy bowiem założyć, że strony najprawdopodobniej nie ustaliłyby wysokości oprocentowania kredytu złotowego według stawki(...) czy też (...), gdyby były świadome abuzywności klauzuli denominacyjnej. Niewystarczające są w tym zakresie argumenty, że z punktu widzenia (...) pozostawienie oprocentowania powiązanego z (...) pełni funkcję tzw. penalty default (klauzuli odstraszającej kredytodawcę od stosowania w przyszłości niedozwolonych postanowień umownych), skoro tzw. odfrankowienie kredytu prowadzi do powstania stosunku prawnego sprzecznego z właściwością zobowiązania. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z 11 grudnia 2019 r. (...) w przypadku wyeliminowania ryzyka kursowego, na skutek usunięcia niedozwolonych klauzul kształtujących mechanizm indeksacji, dojdzie do przekształcenia kredytu (...) indeksowanego do waluty obcej w zwykły (tzn. nieindeksowany) kredyt złotowy, oprocentowany według stawki powiązanej ze stawką (...). Wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką(...), jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, iż należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2016 r., (...), (...) (...), nr (...), poz. (...)). Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością. Podobne stanowisko zajął SA w W. w wyroku z dnia 24 stycznia 2020 r. ((...)) stwierdzając, że „Eliminacja danej klauzuli umownej jako konsekwencja jej abuzywności nie może prowadzić do sytuacji, w której następowałaby zmiana prawnego charakteru stosunku obligacyjnego łączącego twórcę wzorca i kontrahenta. Nie jest w szczególności tak, iż usunięcie klauzuli indeksacyjnej prowadziłoby do przekształcenia kredytu w kredyt (...), z zachowaniem pozostałych, korzystnych dla powoda elementów umowy, a w szczególności preferencyjnej stawki oprocentowania, wynikającej w zamiarze stron z zastosowania mechanizmu waloryzacji.”. W razie stwierdzenia abuzywności klauzuli ryzyka walutowego (...) uznaje obecnie, że utrzymanie umowy „nie wydaje się możliwe z prawnego punktu widzenia”, co dotyczy także klauzul przeliczeniowych przewidujących spread walutowy (por. wyroki (...) z dnia 14 marca 2019 r., w sprawie(...), Z. D. przeciwko (...) (...) Z.., pkt (...) i z dnia 5 czerwca 2019 r., w sprawie (...), (...) przeciwko (...)). Zdaniem (...), jest tak zwłaszcza wówczas, gdy unieważnienie tych klauzul doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również - pośrednio - do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją przedmiotowego kredytu do waluty (por. wyrok z dnia 3 października 2019 r. w sprawie (...), K. D. i J. D. przeciwko(...) Bank (...), pkt (...)). Właśnie utrata przez stosunek prawny powstały po wyeliminowaniu z niego indeksacji (denominacji) jego sensu gospodarczego prowadzi do wniosku, że takie ukształtowanie stosunku prawnego jest nieważne, gdyż nastąpiłoby z przekroczeniem granic swobody umów, a w konsekwencji nieważności umowy z uwagi na jej sprzeczność z art. 353(1) k.c.

W dalszej kolejności rozważyć zatem trzeba możliwość utrzymania umowy w mocy po ewentualnym zastąpieniu bezskutecznych niedozwolonych postanowień umownych. W ocenie Sądu, stwierdzić należy, że brak podstaw do zastąpienia powstałej w umowie luki innymi regulacjami. W polskim systemie prawnym nie ma przepisu o charakterze dyspozytywnym, który mógłby zastąpić zakwestionowane postanowienia umowy stron (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w (...) z dnia 13.01.2020r.,(...)).

Sąd Okręgowy podzielił pogląd SA w W. wyrażony w uzasadnieniu wyroku z dnia 8 stycznia 2020 r.(...), LEX nr (...)że: Artykuł (...) ust.(...) należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę. (..) W takiej sytuacji możliwość zastąpienia postanowień umownych uznanych za abuzywne następowałaby jedynie wówczas, gdyby prawodawca wprowadził do obrotu uregulowania wyraźne przewidziane do zastępowania klauzul spreadu walutowego, czy też klauzuli indeksacyjnej. Takich uregulowań jednak brak.”.

W ocenie Sądu I instancji brak jest możliwości uzupełnienia treści spornej umowy w oparciu o normę wynikającą z art. 56 kc. W sprawie bezspornym jest, że na rynku bankowym utrwalonym zwyczajem jest, że w przypadku kredytów denominowanych czy indeksowanych do waluty obcej podstawą rozliczeń są Tabele kursów ustalane przez banki. Z oczywistych zatem względów, nie można uznać, aby sporną umowę można było uzupełnić o przyjęty powszechnie zwyczaj tego właśnie rodzaju. Odesłania zaś do innych kursów (R.,(...)) należą do rzadkości. Tym samym, nie można powołać się w tej mierze na ustalony zwyczaj. Dodatkowo wskazać trzeba, że Sąd podziela również pogląd wyrażony w orzecznictwie, zgodnie z którym w sposób kategoryczny przesądzono o braku możliwości stosowania zwyczajów bankowych w przypadku uzależnienia spłaty wartości rat kredytu od wartości indeksu giełdowego w przypadku braku takiego zapisu w treści umowy (por. w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 3 kwietnia 2014 r., sygnatura akt (...), Legalis nr (...)). Nie budzi wątpliwości, że zwyczaj może (art. 65 k.c.) stanowić podstawę wykładni oświadczeń woli, niemniej jednak nie może ich zastępować, zwłaszcza, gdy chodzi o esentialia negotii umowy.

Podobnie jak zwyczaj, uzupełniającą rolę w procesie ustalania treści stosunku prawnego odgrywają zasady współżycia społecznego, które odsyłają do innego niż prawo systemu norm, wprowadzając element słuszności. Podkreślić jednak należy, że funkcją zasad współżycia społecznego jest jednak dookreślenie treści czynności prawnej, a nie wyznaczenie jej granic. Z tego względu, w przekonaniu Sądu, odwołanie się do tej klauzuli z art. 56 kc nie upoważnia do modyfikacji istniejącego stosunku prawnego i jego adaptacji do zmieniających się okoliczności. Artykułu 56 kc, w zakresie w jakim odnosi się do zasad współżycia społecznego, nie należy postrzegać także jako rozwiązania, które pozwalałoby na zastąpienie nieskutecznej regulacji umowy rozwiązaniem słusznym i sprawiedliwym (tak: prof. M. Safjan, Komentarz do art. 56 kc, Kodeks cywilny z komentarzem, Tom I, pod red. K. Pietrzykowskiego, Warszawa 2018r., pkt. 30). Również Sąd Najwyższy wykluczył zastąpienie przez sąd klauzul abuzywnych np. kursem średnim waluty obcej z dnia wymagalności roszczenia ogłaszanym przez (...) jako sprzeczne z celem dyrektywy (...) (wyroki Sądu Najwyższego z dnia 13 grudnia 2018 r., (...), nie publ. i z dnia 27 lutego 2019 r., (...), nie publ i z dnia 9 maja 2019r., (...) np.). W dominujących orzeczeniach sądów powszechnych również zajmowane jest stanowisko negujące możliwość zastąpienia odnoszących się do sposobu określania kursu waluty obcej postanowień umowy kredytu – w razie ich uznania za abuzywne – jakimkolwiek innym sposobem określenia kursu waluty obcej (zob. np. wyrok Sądu Apelacyjnego w (...) z 8 stycznia 2020 r.,(...), orzeczenia.ms.gov.pl, wyrok Sądu Okręgowego w (...)z 25 czerwca 2020 r., (...), orzeczenia.ms.gov.pl, wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z 26 marca 2019 r., (...), (...) z 27 września 2019 r.,(...), (...), wyrok (...) z 31 stycznia 2020 r.,(...) (...), wyrok Sądu Okręgowego w (...)z 29 czerwca 2020 r., (...), (...). W orzeczeniach mieszczących się w tym nurcie argumentuje się m.in., że możliwość zastąpienia postanowień umownych uznanych za abuzywne istniałaby jedynie wówczas, gdyby prawodawca wprowadził do obrotu uregulowania wyraźnie przewidziane do zastępowania klauzul indeksacyjnych. Takich uregulowań jednak brak (wyrok Sądu Apelacyjnego w (...) z 8 stycznia 2020 r.(...), (...). W wyroku Sądu Apelacyjnego w (...) z 13 listopada 2018 r.,(...),(...) stwierdzono, że sąd nie jest uprawniony do dokonywania jakiejkolwiek modyfikacji umowy, do czego doprowadziłoby przyjęcie przez sąd kursu ocenionego jako obiektywny czy też sprawiedliwy. Takie działanie doprowadziłoby w pewnym sensie do utrzymanie skuteczności niedozwolonego postanowienia umownego. Uznano zatem, że sąd nie może z urzędu ustalić ani „sprawiedliwego” kursu wymiany, ani też orzec, iż kurs winien odpowiadać np. kursowi średniemu (...)(por. uzasadnienie wniosku (...) o rozstrzygnięcie przez skład całej (...) istotnych w tzw. sprawach frankowych zagadnień prawnych). Ostatecznie zaś wskazać należy, że skoro nie jest możliwie uzupełnienie treści umowy – w miejsce warunków abuzywnych – poprzez odwołanie się do innych średnich kursów waluty (...) (np. ogłaszanych przez(...) czy R.), ani na podstawie art. 358 § 2 kc ani w oparciu o art. 56 kc (w ramach ustalonego zwyczaju albo w oparciu o klauzulę zasad współżycia społecznego), to tym bardziej nie można uczynić tego stosując poprzez analogię (analogia legis) art. 41 ustawy z dnia 28 kwietnia 1938r. Prawo wekslowe (Dz. U. 2016r., poz. 160), gdyż byłoby to obejście ww. przepisów prawa.

Niedozwolony charakter postanowień wprowadzających do umowy denominację jako postanowień określających główne świadczenia stron (art. 3851 § 1 k.c.), główny przedmiot umowy ((...)), prowadzić zatem musi do wniosku o nieważności całej umowy.

Aktualne jest przy tym najnowsze stanowisko Sądu Najwyższego tj. Uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r. sygn. (...)zgodnie, z którym " Niedozwolone postanowienie umowne (art. 385(1) § 1 k.c.) jest od początku, z mocy samego prawa, dotknięte bezskutecznością na korzyść konsumenta, który może udzielić następczo świadomej i wolnej zgody na to postanowienie i w ten sposób przywrócić mu skuteczność z mocą wsteczną, a jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.). Kredytodawca może żądać zwrotu świadczenia od chwili, w której umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna."

W ocenie Sądu I instancji okoliczności niniejszej sprawy wskazują, iż bez dotkniętych częściową nieważnością postanowień umowa kredytu hipotecznego z dnia 27 kwietnia 2005 roku nie zostałaby zawarta. Powyższe, przy jednoczesnym poszanowaniu woli stron umowy, nakazywało stwierdzić, że umowa zawarta między stronami jest w całości nieważna.

Wejście w życie tzw. ustawy antyspreadowej w żaden sposób nie wpływa na dokonaną powyżej przez Sąd ocenę abuzywności przedmiotowych postanowień zawartej między powodami a pozwanym umowy, skutkującą jej nieważnością. Jak już wskazano na wstępie rozważań, na podstawie tej ustawy do art.(...), stanowiący, że „w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta (...)”, umowa kredytu powinna także określać „szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu”. Do art.(...), w myśl którego„W przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, kredytobiorca może dokonywać spłaty rat kapitałowo-odsetkowych oraz dokonać przedterminowej spłaty pełnej lub częściowej kwoty kredytu bezpośrednio w tej walucie. W tym przypadku w umowie o kredyt określa się także zasady otwarcia i prowadzenia rachunku służącego do gromadzenia środków przeznaczonych na spłatę kredytu oraz zasady dokonywania spłaty za pośrednictwem tego rachunku”. Wprowadzono ponadto art. (...), przewidujący, że „Wykonanie uprawnienia, o którym mowa w (...) nie może wiązać się z poniesieniem przez kredytobiorcę dodatkowych kosztów” (ust. 1), „(...) nie może uzależnić wykonania przez kredytobiorcę uprawnienia, o którym mowa w art. 69 ust. 3, od wprowadzenia dodatkowych ograniczeń, w szczególności nie może zobowiązać kredytobiorcy do nabywania waluty przeznaczonej na spłatę rat kredytu, jego całości lub części, od określonego podmiotu” (ust. 2), „Otwarcie i prowadzenie rachunku, o którym mowa w art. (...) jest wolne od opłat w przypadku, gdy kredytobiorcą jest konsument w rozumieniu ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny” ((...)), oraz że „Przepisy ust.(...) oraz ust. (...) stosuje się odpowiednio do umów pożyczek pieniężnych” (...)). W kwestii intertemporalnej w (...)ustawy antyspreadowej postanowiono, że „W przypadku kredytów lub pożyczek pieniężnych zaciągniętych przez kredytobiorcę lub pożyczkobiorcę przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy ma zastosowanie (...) oraz(...) ustawy, o której mowa w art. (...)w stosunku do tych kredytów lub pożyczek pieniężnych, które nie zostały całkowicie spłacone -do tej części kredytu lub pożyczki, która pozostała do spłacenia. W tym zakresie (...) dokonuje bezpłatnie stosownej zmiany umowy kredytowej lub umowy pożyczki”. Przywołane powyżej przepisy nie stwarzają jednoznacznych podstaw do przyjęcia, że przedmiotem ich regulacji były klauzule abuzywne oraz umowy z ich powodu nieważne, a celem – sanowanie tych wadliwości (por. też wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2019 roku, sygn. akt (...), (...)). O wadliwościach tych bowiem ustawa antyspreadowa nie wspomina ani nie reguluje związanych z nimi rozliczeń. Mając to na względzie Sąd Najwyższy stwierdził, iż w założeniu ustawodawcy chodziło o doprecyzowanie na przyszłość reguł ustalania kursu wymiany walut oraz nieodpłatne umożliwienie dokonywania spłat kredytu bezpośrednio w walucie obcej, i że miał on na względzie – przynajmniej explicite – umowy ważne oraz klauzule dozwolone, choć podlegające doprecyzowaniu. Nawet jeżeli było inaczej, założony (implicite) skutek sanujący nie mógł zostać w ten sposób osiągnięty. Omawiana ustawa w zasadzie nie przewidywała gotowych do zastosowania (choćby tylko dyspozytywnych) przepisów, które zastępowałyby ewentualne klauzule abuzywne, a jedynie nakładała na banki ciężar dokonania ogólnie określonych, wymagających skonkretyzowania in casu zmian umowy. Samo umożliwienie spłaty bezpośrednio w walucie obcej miało sens także w przypadku mechanizmu indeksacji skonstruowanego prawidłowo (element konkurencji między sprzedawcami waluty), a z drugiej strony nie powodowało rozwiązania problemu dotyczącego określenia kursu, po którym przeliczona została kwota kredytu oddawana do dyspozycji kredytobiorcy. Z kolei wspomniana w (...) ustawy antyspreadowej zmiana umowy kredytu mogłaby wywoływać skutek sanujący tylko wtedy, gdyby stanowiła wyraz następczej "świadomej, wyraźnej i wolnej” rezygnacji kredytobiorcy – konsumenta z powoływania się na abuzywność postanowienia (ewentualnie także nieważność umowy) i zgody na jego zastąpienie (...)) postanowieniem dozwolonym (por. uchwała Składu Siedmiu Sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 roku, sygn. akt (...),(...) i wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 maja 2019 roku, sygn. akt (...), nie publ.). W braku takich czynności sanujących, wejście w życie ustawy antyspreadowej zdaniem Sądu Najwyższego, którą to ocenę Sąd orzekający w niniejszej sprawie podziela, w żaden sposób nie podważa abuzywności spornych klauzul i nieważności umowy.

W oparciu o powyższe rozważania Sąd I instancji w pkt (...) zasądził od pozwanego na rzecz powodów: kwotę 153.206,07 zł wraz z ustawowymi odsetkami liczonymi od dnia 10 kwietnia 2021 r. – do dnia zapłaty. Powodowie wezwali pozwany bank do zapłaty pismem z 17 marca 2021 r. wyznaczając termin do zapłaty na dzień 9 kwietnia 2021 r. w związku z powyższym pozwany pozostawał w zwłoce od 10 kwietnia 2021 r. Jako że pozwany odpisał na te pismo 23 marca 2021 r. to możemy być pewny, że wezwanie do zapłaty zostało doręczone na kilkanaście dni przed upływem terminu, od którego powodowie dochodzą odsetek.

Zarzut pozwanego dotyczący przedawnienia roszczenia powodów okazał się według Sądu I instancji nietrafny.

Zgodnie z ogólną zasadą wyrażoną w art. 118 k.c., jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi sześć lat, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej - trzy lata; jednakże koniec terminu przedawnienia przypada na ostatni dzień roku kalendarzowego, chyba że termin przedawnienia jest krótszy niż dwa lata. Bieg przedawnienia rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne, przy czym zgodnie z treścią art. 120 § 1 k.c., jeżeli wymagalność roszczenia zależy od podjęcia określonej czynności przez uprawnionego, bieg terminu rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stałoby się wymagalne, gdyby uprawniony podjął czynność w najwcześniej możliwym terminie. Zgodnie z przepisami intertemporalnymi nowelizacji z dnia 13 kwietnia 2018 r., jeżeli roszczenia przysługujące konsumentom powstały przed datą wejścia w życie nowelizacji, a w dacie tej nie były przedawnione, zastosowanie znajdują wcześniejsze reguły przedawnienia roszczeń – art. (...) o zmianie ustawy Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. (...)). Oznacza to, że w przypadku roszczeń konsumentów, których termin przedawnienia określa się zgodnie z art. 118 k.c. lub art. 125 § 1 k.c., termin przedawnienia wynosi wciąż 10 lat.

Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy, Sąd I instancji wskazał, że zarówno część kapitałowa jak i odsetkowa raty stanowi świadczenie nienależne, skoro podstawą ich świadczenia była Umowa kredytu, uznana ostatecznie za nieważną. Skutkiem uznania czynności prawnej za nieważną jest m.in. to, że wszystko co było na podstawie tej umowy świadczone (w przypadku umowy kredytu kapitał, oprocentowanie, marża, odsetki karne, opłaty, prowizje, inne świadczenia określone w umowie) ostatecznie jest świadczeniem nienależnym. W kontekście zarzutu przedawnienia należy zauważyć, że gdy uprzednio istniejąca umowa upada mamy do czynienia z condicto causa finite skoro w momencie dokonywania świadczeń w ramach umowy kredytowej świadczenia stron mają prawną podstawę, a dopiero decyzja konsumenta-kredytobiorcy (o skorzystaniu z opcji unieważnienia) i następujący w jej wyniku wyrok sądu spowodują jej upadek. Świadczenia spełnione na podstawie nieważnej umowy podlegają zwrotowi stosownie do reżimu zwrotu nienależnego świadczenia, co dotyczy także reguł przedawnienia wynikających zeń roszczeń. W uzasadnieniu wyroku z dnia 11 grudnia 2019 r. (...)) Sąd Najwyższy wskazał, że: „Zważywszy jednak zastrzeżoną dla kredytobiorcy-konsumenta możliwość podjęcia ostatecznej decyzji co do sanowania niedozwolonej klauzuli albo powołania się na całkowitą nieważność umowy także wtedy, gdy mogłaby zostać utrzymana w mocy przez zastąpienie klauzuli abuzywnej stosownym przepisem (por. wyrok (...) z dnia 3 października 2019 r. w sprawie (...), K. D. i J. D. przeciwko(...) Bank (...), pkt(...)), należy uznać, że co do zasady termin przedawnienia tych roszczeń może rozpocząć bieg dopiero po podjęciu przez kredytobiorcę-konsumenta wiążącej (świadomej, wyraźnej i swobodnej) decyzji w tym względzie (co do tej decyzji por. wyroki (...) z dnia 4 czerwca 2009 r. w sprawie(...), P. Z.. przeciwko E. G., pkt.(...), z dnia 21 lutego 2013 r. w sprawie(...), (...) Bank (...) przeciwko C. C., V. C., (...) (...), pkt(...) z dnia 30 maja 2013 r. w sprawie(...), D. F. B.,(...) M. (...) przeciwko J. B., pkt (...) i z dnia 3 października 2019 r. w sprawie(...), K. D. i J. D. przeciwko(...) Bank (...), pkt (...)). Dopiero bowiem wówczas można uznać, że brak podstawy prawnej świadczenia stał się definitywny (na pewne podobieństwo przypadku do (...)), a strony mogły zażądać skutecznie zwrotu nienależnego świadczenia (por. art. (...)).”. Z jednej strony oznacza to, że kredytobiorca-konsument nie może zakładać, iż roszczenie banku uległo przedawnieniu w terminie liczonym tak, jakby wezwanie do zwrotu udostępnionego kredytu było możliwe już w dniu jego udostępnienia (art. 120 § 1 zd. 2 k.c.), ale z drugiej prowadzi do wniosku, że roszczenia kredytobiorcy względem banku stają się wymagalne dopiero po podjęciu przez kredytobiorcę - konsumenta wiążącej (świadomej, wyraźnej i swobodnej) decyzji w tym względzie. Pierwszym tego wyrazem na gruncie przedmiotowej sprawy było złożenie przez stronę powodową niniejszego pozwu.

W konsekwencji Sąd I instancji uznał, że zarzut przedawnienia jest w całości bezskuteczny.

Z uwagi na uwzględnienie roszczenia głównego, Sąd I instancji wskazał, że nie procedował nad roszczeniem ewentualnym zgłoszonym przez powodów.

O kosztach postępowania Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 98 k.p.c., zgodnie z którym strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (koszty procesu). Pozwany (...) jest więc zobowiązany zwrócić na rzecz powodów kwotę 6.417 złotych, na którą składają się: 5.400 złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego (§ 2 pkt 6 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych), 1.000 złotych tytułem zwrotu uiszczonej opłaty od pozwu, 17,00 złotych tytułem uiszczonej opłaty skarbowej od pełnomocnictwa.

Sąd nie znalazł podstaw do zasądzenia kosztów zastępstwa procesowego w podwójnej wysokości z uwagi na fakt iż w obecnym czasie kancelarie prawne prowadzą bardzo dużo podobnych spraw, co za tym idzie ich nakład pracy na prowadzenie tych postępowań nie jest duży co przesądza o tym żeby zasądzić kosztów zastępstwa procesowego według stawki minimalnej.

Apelację od wyroku Sądu Okręgowego złożył pozwany, zaskarżając orzeczenie w części, w zakresie punktów (...)., zarzucając:

1. w zakresie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia: ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że strona powodowa nie miała możliwości negocjowania warunków kredytu, gdyż podpisana przez stronę powodową umowa stanowiła opracowany przez (...) wzorzec umowy, ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że postanowienia spornej umowy nie zostały uzgodnione indywidualnie a powodowie nie mieli rzeczywistego wpływu na treść umowy, ustalenie niezgodne z rzeczywistym stanem rzeczy, że (...) posługując się ustalonym przez siebie kursem mógł osiągać dodatkowe korzyści w postaci dodatkowej marży z tytułu spreadu walutowego, ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że Powodowie — pomimo obowiązujących procedur — nie zostali poinformowani o ryzyku kursowym w stopniu uświadamiającym rozmiar możliwych wahań kursu waluty obcej w przyszłości oraz konsekwencji powyższego, ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że powodom nie zostało zaprezentowane ryzyko walutowe związane z umową, byli zapewniani o tym, że frank szwajcarski jest stabilną walutą, ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że treść spornej umowy nie spełnia wymogu oddania do dyspozycji kredytobiorcy i zwrotu (...) tej samej kwoty, ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że w przypadku kredytu denominowanego do waluty obcej nie dochodzi do żadnych realnych transakcji walutowych związanych bezpośrednio z kredytem, ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że kwestionowane przez powodów postanowienia prowadziły do nierówności w zakresie praw i obowiązków stron, przez co w istocie dawały pozwanemu możliwość przerzucenia na powodów całego ryzyka wynikającego ze zmiany kursu franka szwajcarskiego, ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że Pozwany mógł ustalać tabele kursowe dowolnie, jednostronnie i arbitralnie, w sposób niemożliwy do zweryfikowania przez konsumenta, ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że wysokość świadczenia, zależała od jednej ze stron umowy - pozwanego, podczas gdy kursy kupna i sprzedaży walut obcych ustalane są w Tabeli Kursów Banku w oparciu o bieżące (na moment ustalania Tabeli Kursów (...)) kwotowania rynkowych kursów walut na rynku międzybankowym, ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że bank pobrał z rachunku powodów 3.436,43 zł tytułem prowizji od udzielonego kredytu, 990,62 zł tytułem kosztów ubezpieczenia niskiego wkładu własnego oraz 322,03 tytułem kosztów ubezpieczenia spłaty kredytu w okresie przejściowym - z przekroczeniem udzielonego mu przez powodów pełnomocnictwa, ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że sporne postanowienia umowy rażąco naruszają interes konsumenta i są sprzeczne z dobrymi obyczajami, ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że sporne postanowienia umowne sformułowane zostały w sposób niejednoznaczny, ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że sporna Umowa zawiera klauzule niedozwolone, ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że pozwany naruszył równowagę kontraktową stron i przerzucił na stronę powodową całość ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty kredytu, w sytuacji gdy pozwany zabezpieczył swoją pozycję walutową i poniósł z tego tytułu koszty, do czego był zobowiązany z uwagi na nakaz organów nadzoru finansowego oraz konieczność zabezpieczenia depozytów wszystkich swoich klientów i zapewnienia płynności całego sektora finansowego, ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że wyeliminowanie kwestionowanych przez stronę powodową postanowień umownych nie pozwala na utrzymanie umowy w mocy, nie ma możliwości zastosowania w miejsce wyeliminowanych postanowień żadnego innego dozwolonego mechanizmu, podczas gdy wobec przyjęcia bezskuteczności postanowień o tabeli kursowej kredytodawcy, winny znaleźć zasady przeliczania określone przez (...), jako podmiotu uprawnionego na podstawie ustawy do organizowania rozliczeń pieniężnych wynikających z konieczności ustalenia kursu złotego w stosunku do walut obcych.

2. obrazę przepisów postępowania, która miała wpływ na wynik sprawy:

a) art. 235 2 § 1 pkt 2 i 3 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. poprzez pominięcie jako nieistotnego dla rozstrzygnięcia sprawy i nieprzydatnego dla wykazania danego faktu zawartego w odpowiedzi na pozew wniosku dowodowego o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu bankowości, finansów i rachunkowości (lub ekonomii) co skutkowało brakiem wszechstronnego ustalenia przez Sąd okoliczności sprawy przy uwzględnieniu posiadanych przez biegłych sądowych wiadomości specjalnych, a w konsekwencji poprzestaniem przez Sąd na własnych, w wielu miejscach dowolnych ustaleniach w zakresie sposobu ustalania kursów w Tabeli i ich obiektywnego, rynkowego charakteru, możliwości/braku możliwości dalszego wykonywania Umowy kredytu po ustaleniu bezskuteczności klauzuli denominacyjnej, ustalenia rzeczywistego rozkładu ryzyk stron Umowy kredytu, w tym przyczyn i sposobów zabezpieczania ryzyka walutowego przez Bank, w sytuacji gdy poczynienie takich ustaleń było istotne dla rozstrzygnięcia sprawy i wymagało od Sądu I Instancji specjalistycznej wiedzy z zakresu bankowości ekonomii i finansów;

b) art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie przez Sąd samodzielnych ustaleń w zakresie wymagającym wiadomości specjalnych tj. odnośnie ryzyka walutowego i jego rozkładu, pomimo że tego rodzaju ustalenia wymagają wiedzy specjalistycznej z zakresu ekonomii i wiedzy na temat zasad zachowywania kursów walut, a ustalenia Sądu w tym zakresie pozostają całkowicie dowolne;

c) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie dowolnej, sprzecznej z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, a nie swobodnej oceny zgromadzonego materiału dowodowego, przejawiającej się:

- w dowolnym przyjęciu, że metodyka ustalania kursów walut przez powodowy (...) nosiła cechy abuzywności w sytuacji gdy Sąd Okręgowy powziął taki wniosek z pominięciem: pochodzącej od (...) listy banków pełniących funkcję dilerów pieniężnych w poszczególnych latach (załącznik nr (...)do odpowiedzi na pozew), dokumentu prywatnego w postaci „Raportu dotyczącego spreadów" z 2009 r. przygotowanego przez(...)(załącznik nr 16 do odpowiedzi na pozew),

gdyby Sąd Okręgowy ocenił wskazane dowody w sposób swobodny, a nie dowolny, to ustaliłby że: kursy kupna i sprzedaży walut obcych ustalane są w Tabeli Kursów (...) w oparciu o bieżące (na moment ustalania Tabeli Kursów (...)) kwotowania rynkowych kursów walut na rynku międzybankowym. W oparciu o ww. kursy wyznaczana jest średnia arytmetyczna kursu kupna i sprzedaży danej waluty (tzw. kurs średni), kurs średni stanowi podstawę kalkulacji kursów zamieszczanych w Tabeli Kursów (...). W celu ustalenia kursu kupna kurs średni pomniejszany jest o stałą marżę (...) informacje o kursach kupna i sprzedaży walut dostępne są dla klientów Banku poprzez stronę internetową. (...), a prawidłowość wprowadzenia kursów kupna i sprzedaży walut do tabel oraz na stronę internetową (...) odpowiada (...) i (...) Aktywami i Pasywami,

co w konsekwencji powinno prowadzić do uznania, że celem pozwanego przy zawieraniu Umowy kredytu nigdy nie było uzyskanie nadrzędnej pozycji względem powodów, jak również pozyskanie nieograniczonego dodatkowego wynagrodzenia z tytułu umowy kredytu;

- w dowolnym przyjęciu, że postanowienia w zakresie mechanizmu denominacji nie były indywidualnie uzgadniane, ponieważ umowa stanowiła opracowany przez Bank wzorzec, w sytuacji gdy zastosowane w umowie klauzule stanowiły konsekwencję dokonania przez powodów wyboru waluty;

- obdarzeniu walorem wiarygodności dowodu z przesłuchania powoda w zakresie, w którym stwierdził on, że nie istniała możliwość negocjowania umowy, nie był informowany o sposobie ustalania kursu przez (...) nie poinformowano go o istocie przedmiotowego kredytu a przy zawieraniu umowy nie było mowy na temat ryzyka kursowego oraz powódki w zakresie w jakim potwierdziła zeznania powoda, co skutkowało ustaleniem jakoby temat ryzyka kursowego nie był poruszany przy zawieraniu Umowy w sytuacji gdy powodowie we wniosku kredytowym wybrali kredyt w walucie (...), w treści załącznika nr (...) do Umowy (dokument uznany przez Sąd za wiarygodny, niekwestionowany przez strony), podpisanym przez powodów, strona powodowa oświadczyła przy zawieraniu urnowy, że jest jej znane oraz wyjaśnione przez (...)ryzyko zmiany kursu waluty, w której zaciąga zobowiązanie kredytowe i jest świadoma ponoszenia przez siebie tego ryzyka, a kwota kredytu lub transzy kredytu wypłacana jest w złotych po przeliczeniu według kursu kupna waluty kredytu obowiązującego w banku zgodnie z tabelą kursów (...) S.A. ogłaszaną w siedzibie banku z zastosowaniem zasad ustalania kursów walut obowiązujących w banku, zaś kwota spłaty podlega przeliczeniu na złote po kursie sprzedaży waluty kredytu obowiązującym w banku w dniu dokonywania spłaty zgodnie z tabelą kursów banku ogłaszaną w siedzibie banku z zastosowaniem zasad ustalania kursów walut obowiązujących w banku, strona powodowa była bezpośrednio zainteresowana wynikiem niniejszego postępowania; a tym samym treść złożonych przez powodów zeznań była sprzeczna ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym, zaś ocena wiarygodności powodów winna być oceniona także przez pryzmat roli powodów w postępowaniu jako osób bezpośrednio zainteresowanych w uzyskaniu określonego rozstrzygnięcia w sprawie;

3. obrazę przepisów prawa materialnego:

a) naruszenie art. (...) prawa bankowego w zw. z (...) Umowy Kredytu oraz w ust. (...)) Załącznika nr (...) do umowy kredytu poprzez ich błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że zawarta przez strony umowa kredytu nie określa przedmiotowo istotnych warunków umowy kredytowej co prowadzi do całkowitej nieważności urnowy;

b) naruszenie art. 385 ( 1) § 1 k.c. w zw. z art. (...)Dyrektywy Rady(...)w zw. art. (...) ust. 1 Dyrektywy Rady(...) poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na uznaniu, iż zakwestionowane przez powodów postanowienia umowy kredytu wprowadzające ryzyko kursowe przez mechanizm denominacji stanowią niedozwolone klauzule umowne, w sytuacji gdy nie kształtują one praw i obowiązków Powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i nie naruszają rażąco ich interesów, w związku z czym nie mogą zostać uznane za niedozwolone postanowienia umowne;

c) art. (...)Dyrektywy Rady (...) z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich w zw. (...) Załącznika nr (...) do Umowy poprzez ich błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że kwestionowane postanowienia umowne są niejednoznaczne, w sytuacji gdy kwestionowane przez stronę powodową postanowienia umowy kredytu zostały sformułowane jasnym, zrozumiałym językiem, arym samym nie podlegają ocenie z punktu widzenia abuzywności; niezależnie jednak od powyższego jednoznaczność kwestionowanych postanowień winna być badana z uwzględnieniem przesłanki dobrej wiary, co jednak zostało pominięte przez Sąd;

d) art. (...) Dyrektywy (...) w zw. art.(...) umowy kredytu oraz (...) Załącznika nr(...) do Umowy poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie przejawiające się w uznaniu, że postanowienia Umowy Kredytu odsyłające do tabeli kursów (...) kwalifikują się jako niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art. 385' § 1 k.c., w sytuacji gdy nie kształtują one praw i obowiązków strony powodowej w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i nie naruszają rażąco jej interesu, w związku z czym nie mogły zostać uznane za niedozwolone postanowienia umowne;

e) (...) poprzez ich błędną wykładnię sprowadzającą się do przyjęcia, że w przypadku wyeliminowania niedozwolonych postanowień umownych, które może skutkować stwierdzeniem nieważności umowy, decydujące i wyłączne znaczenie dla potwierdzenia nieważności ma wola konsumenta, która nie podlega jakiejkolwiek kontroli sądu orzekającego w ramach oceny skutków upadku wspomnianej Umowy; w konsekwencji Sąd Okręgowy całkowicie zaniechał realizacji spoczywającego na nim obowiązku kontroli, czy stwierdzenie nieważności umowy kredytu jest niekorzystne dla konsumenta, co uzasadniałoby uzupełnienie luk w umowie poprzez zastosowanie przepisu dyspozytywnego;

f) art. 385 ( 2) k.c. poprzez jego błędne zastosowanie polegające na dokonaniu oceny zgodności postanowień umowy z dobrymi obyczajami według stanu z chwili zawarcia umowy, ale z jednoczesnym uwzględnieniem zdarzeń następujących po zawarciu umowy tj. wzrostu kursu (...) oraz przy bezpodstawnym przyjęciu, iż (...) winien owe zdarzenia w chwili zawierania umów przewidzieć, w sytuacji gdy oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone winno dokonywać się według stanu z chwili zawarcia umowy (uchwała Sądu Najwyższego, sygn. akt: (...)), bez uwzględnienia zdarzeń po niej następujących;

g) art. 385 1 § 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie, co skutkowało błędnym uznaniem, że na skutek kontroli abuzywności umowę kredytu uznać należy za nieważną w całości, mimo że w przypadku ewentualnego usunięcia z treści umowy klauzul uznanych przez Sąd za abuzywne:

- umowa kredytowa w dalszym ciągu posiadałaby wszystkie elementy niezbędne dla odtworzenia treści głównych zobowiązań stron, a jedyna juka dotyczyłaby sposobu wykonania zobowiązania;

- możliwe jest utrzymanie umowy w pozostałym zakresie w mocy poprzez zastosowanie w miejsce pominiętego postanowienia umowy innego pozostającego w mocy postanowienia umownego lub powszechnie obowiązującego przepisu prawa;

- możliwość wykonywania umowy istnieje na gruncie art.(...) Prawa bankowego w obecnym brzmieniu oraz art. 358 § 2 k.c. albowiem kredytobiorca ma możliwość spełnienia świadczenia bezpośrednio w walucie (...) ((...)), nie tracąc przy tym uprawnienia do spłaty w walucie (...) (na mocy art. 358 k.c.), a w konsekwencji Umowa może być wykonywana poprzez spełnienie zobowiązania w walucie obcej lub w walucie (...)

- w przypadku uznania za abuzywne postanowień dotyczących kursu wymiany walut możliwe jest, wobec regulacji art. 358 § 2 k.c., art. 783 k.p.c. w brzmieniu na dzień zawarcia umowy kredytu, (...) z 18 grudnia 1998 r. Prawo dewizowe w brzmieniu obowiązującym na dzień zawarcia umowy kredytu oraz (...), zastosowanie średniego kursu (...) jako przelicznika waluty obcej;

- art. 385 1 § 2 k.c. ustanawia w sytuacji określonej w art. 385 1 k.c. zasadę zachowania mocy wiążącej umowy;

h) (...)Dyrektywy(...) w zw. art.(...) poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, skutkujące dokonaniem wadliwej wykładni oświadczeń woli stron umowy kredytu ograniczającej się wyłącznie do analizy literalnego brzmienia spornych zapisów umowy, bez dokonania oceny treści umowy kredytu w kontekście celu, w jakim została zawarta umowa kredytu, jak również z pominięciem okoliczności, w których doszło do zawarcia umowy kredytu, zasad współżycia społecznego oraz zgodnego zamiaru stron w chwili zawierania umowy kredytu, co doprowadziło Sąd. Okręgowy do wniosku o konieczności stwierdzenia nieważności umowy kredytu wobec stwierdzenia abuzywności kwestionowanych postanowień umowy w sytuacji, gdy Sąd I instancji, bazując na przekonaniu o racjonalności stron umowy kredytu, winien dojść do przekonania, iż w braku ustalania w umowie kredytu kursu wymiany, strony uznałyby za odpowiedni kurs średni(...), jako kurs sankcjonowany przez ustawodawcę do rozliczeń walutowych i uznany przez ustawodawcę za obiektywny, co urzeczywistniałoby cel (...), jak i stanowiłoby środek stosowny i skuteczny realizujący interesy konkurentów i konsumentów w rozumieniu art.(...)

i) art. 385 1 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 358 § 2 k.c. (według stanu prawnego z dnia 24 stycznia 2009 r.)(...) poprzez ich niezastosowanie, czego skutkiem było stwierdzenie nieważności umów kredytu w sytuacji, gdy Sąd Okręgowy pominął, że umowy kredytu w dacie jej zawierania w pełni zaspokajały potrzeby powodów i były dla nich najkorzystniejsze, a stosując sankcję nieważności Sąd Okręgowy naruszył zasady proporcjonalności, pewności obrotu oraz utrzymania umów w mocy, które są jednymi z podstawowych zasad prawa cywilnego;

j) (...) Prawa bankowego poprzez jego niezastosowanie, w sytuacji stwierdzenia przez Sąd abuzywności klauzuli przeliczeniowej;

k) (...) w zw. (...), względnie art. (...) ustawy z dnia 28 kwietnia 1936 r. Prawo wekslowe poprzez ich niezastosowanie, w sytuacji gdy wobec braku określenia w umowie kredytu sposobu przeliczenia waluty polskiej na walutę kredytu (co jest wynikiem przyjęcia bezskuteczności postanowień o tabeli kursowej kredytodawcy), winny znaleźć zastosowanie zasady przeliczania określone przez Narodowy Bank Polski, jako podmiotu uprawnionego na podstawie ustawy do organizowania rozliczeń pieniężnych wynikających z konieczności ustalenia kursu złotego w stosunku do walut obcych;

l) art. 353 1 k.c. w zw. z art. 385 1 § 2 k.c. poprzez ich błędne zastosowanie przejawiające się w uznaniu, że po wyeliminowaniu z umowy o kredyt denominowany do waluty obcej postanowień dotyczących denominacji dalsze utrzymanie umowy nie jest możliwe, co skutkuje upadkiem całej umowy;

ł) art. 385' § 1 i 2 k.c. poprzez uznanie za abuzywne całości postanowień umownych klauzuli denominacyjnej, w sytuacji gdy okoliczności przemawiające w ocenie Sądu za abuzywnością odnoszą się jedynie do elementu konstrukcji klauzuli denominacyjnej w postaci postanowień regulujących wyłącznie sposób przeliczania, tj. zastosowanie konkretnych kursów walut wg Tabeli (...) (klauzuli spreadu walutowego) mającego charakter posiłkowy przy jednoczesnym braku abuzywności klauzuli denominacyjnej w pozostałym zakresie, co skutkowało błędnym uznaniem, iż Umowa po usunięciu postanowień abuzywnych nie może zostać utrzymana w mocy wobec wyeliminowania postanowień określających główne świadczenia stron umowy, mimo że postanowieniem takim jest sama klauzula denominacyjna, nie zaś klauzula spreadu walutowego, a tym samym nawet w przypadku przyjęcia abuzywności klauzuli spreadu walutowego, umowa nie zostanie pozbawiona postanowień określających główne świadczenia stron umowy;

m) art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 1 i 2 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie, w sytuacji gdy brak podstaw do uznania pozwanego za wzbogaconego, a stronę powodową za zubożoną w jakimkolwiek zakresie;

n) art. 409 k.c. poprzez jego niezastosowanie, w sytuacji gdy pozwany zużył już środki uiszczone przez stronę powodową;

o) art. 411 pkt. 1 k.c. poprzez jego niezastosowanie, w sytuacji gdy strona powodowa świadomie i dobrowolnie spełniała świadczenia na rzecz Banku;

p) art. 411 pkt 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie, co doprowadziło do uwzględnienia przez Sąd Okręgowy powództwa o zapłatę, w sytuacji gdy spełnienie świadczenia przez stronę powodową czyniło zadość zasadom współżycia społecznego;

r) art. 411 pkt 4 k.c. poprzez jego niezastosowanie, co doprowadziło do uwzględnienia przez Sąd I instancji powództwa o zapłatę, w sytuacji gdy strona powodowa spłacając kolejne raty kapitałowo - odsetkowe świadczyła z zamiarem spłaty zadłużenia, które to świadczenia na rzecz (...) na skutek stwierdzenia nieważności umowy kredytu trzeba uznać za należne na innej podstawie prawnej (art. 410 k.c.);

s) at. 118 k.c. w zw. z art. 120 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie przez brak uznania, że roszczenie strony powodowej uległo przedawnieniu, podczas gdy zastosowanie winien mieć termin przedawnienia co najwyżej 3. letni;

t) art. 118 k.c. w zw. z art. 120 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie poprzez uznanie, że miarodajna do ustalenia terminu przedawnienia roszczeń powodów jest data podjęcia przez powodów świadomej decyzji co do sanowania niedozwolonej klauzuli, a w konsekwencji przyjęcie, że roszczenie powodów nie uległo przedawnieniu;

u) art. 455 k.c. w zw. z art. 481 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i uwzględnienie roszczenia odsetkowego, w sytuacji gdy zobowiązania zwrotu świadczeń obu stron powstają i stają się wymagalne dopiero z momentem prawomocnego wyroku stwierdzającego nieważność umowy/względnie daty podjęcia przez stronę powodową wiążącej decyzji w przedmiocie ewentualnego sanowania niedozwolonych klauzul i co do zaakceptowania konsekwencji całkowitej nieważności umowy kredytu.

Mając na względzie przedstawione zarzuty skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku w zaskarżonej części poprzez oddalenie powództwa w całości oraz stosowne do wyniku sprawy rozliczenie kosztów procesu za I instancję oraz zasądzenie od strony powodowej solidarnie na rzecz pozwanego kosztów postępowania w postępowaniu odwoławczym, w tym kosztów zastępstwa procesowego stosownie do art. 98 §§ 1 i 1 1 k.p.c. według norm przepisanych i opłaty skarbowej od pełnomocnictwa, ewentualnie o uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I Instancji, w tym także w celu orzeczenia o kosztach postępowania, w tym kosztach zastępstwa procesowego.

Ponadto apelujący na podstawie art 380 kpc wniósł o rozpoznanie i zmianę przez Sąd II Instancji postanowienia Sądu I instancji o pominięciu wniosku dowodowego pozwanego złożonego w odpowiedzi na pozew o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego poprzez dopuszczenie i przeprowadzenie przedmiotowego dowodu na fakty szczegółowo określone w treści wniosku dowodowego zawartego w odpowiedzi na pozew.

W odpowiedzi na apelację powodowie wnieśli o jej oddalenie i zasądzenie od pozwanego zwrot kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.

Pismem z dnia 21 marca 2023 r. -(...) - pozwany podniósł zarzut zatrzymania.

Pismem z dnia 13 października 2023 r. powodowie poinformowali Sąd o potrąceniu dokonanym przez powodów wobec (...) oraz zaspokojeniu wierzytelności (...) z tytułu zwrotu kapitału.

Na rozprawie apelacyjnej pełnomocnik powodów oświadczył, że kwoty objęte potrąceniem nie obejmują wierzytelności dochodzonych w niniejszym postępowaniu, co potwierdził pełnomocnik pozwanego.

Sąd Apelacyjny zważył co następuje:

Apelacja pozwanego jest bezzasadna.

Sąd Apelacyjny podziela dokonane przez Sąd Okręgowy ustalenia faktyczne oraz wywiedzione z tych ustaleń wnioski prawne, za wyjątkiem przyjętej przez Sąd I instancji bezwzględnej nieważności umowy kredytowej stron z uwagi na jej sprzeczność z art. (...) Prawa bankowego w powiązaniu z art. 58 § 1 kc, co jednakże nie prowadzi do wnioskowanej przez pozwanego w apelacji zmiany zaskarżonego wyroku, ewentualnie jego uchylenia i przekazania sprawy Sądowi Okrętowemu do ponownego rozpoznania, gdyż Sąd odwoławczy podzieli pozostałe rozważania Sądu Okręgowego.

Przechodząc do oceny zarzutów apelacyjnych pozwanego w pierwszej kolejności należy się odnieść do zarzutów wadliwych, zdaniem skarżącego, ustaleń Sądu I instancji oraz naruszenia przepisów postępowania, art. 233 § 1 kpc i art. 235 2 § 1 pkt 2 i 3 kpc w zw. z art. 227 kpc i art. 278 § 1 kpc, stwierdzając, iż są one bezzasadne.

Dla skutecznego podniesienia zarzutu naruszenia przepisu art. 233 § 1 kpc niezbędne jest wykazanie przez skarżącego, że Sąd I instancji naruszył granice swobodnej oceny dowodów.

Według Sądu odwoławczego takiego zarzutu apelujący skutecznie nie wykazał.

W wyroku z dnia 31 sierpnia 2005 r. Sąd Apelacyjny w(...), niepublikowane) wskazał, że „ocena mocy i wiarygodności dowodów, przeprowadzona w pisemnym uzasadnieniu orzeczenia, mogłaby być skutecznie podważona w postępowaniu odwoławczym tylko wówczas, gdyby wykazano, że zawiera ona błędy logiczne, wewnętrzne sprzeczności, jest niepełna itp.” , podnosząc podobnie w wyroku z dnia 24 maja 2005 r. ((...), niepublikowane ) , że „dokonywanie oceny dowodu przez Sąd I instancji bez naruszenia zasad logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego mieści się w granicach swobodnej oceny dowodów”. W wyroku z dnia 7 października 2005 r. ((...)) Sąd Najwyższy jednoznacznie wskazał, że „jeżeli wnioski wyprowadzone przez sąd orzekający z zebranego materiału dowodowego są logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, ocena tego sądu nie narusza przepisu art. 233 § 1 k.p.c. i musi się ostać, choćby z materiału tego dawały się wysnuć również wnioski odmienne. Tylko wówczas, gdy brakuje logiki w powiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych związków przyczynowo - skutkowych, przeprowadzona przez sąd orzekający ocena dowodów może być skutecznie podważona”.

Zwalczenie swobodnej oceny dowodów nie może polegać tylko na przedstawieniu własnej korzystnej dla skarżącego wersji zdarzeń, ustaleń stanu faktycznego opartej na jego własnej ocenie, lecz konieczne jest, w szczególności w sytuacji działania strony poprzez profesjonalnego pełnomocnika, przy posłużeniu się argumentami wyłącznie jurydycznymi wykazywanie, że wskazane w art. 233 § 1 k.p.c. kryteria oceny wiarygodności i mocy dowodów zostały naruszone i naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy.

Z uwagi na niemal całą treści zarzutu apelacyjnego, opartego o przepis art. 233 § 1 kpc należy wskazać, iż przepis art. 233 § 1 kpc reguluje jedynie kwestię oceny wiarygodności i mocy (wartości) dowodowej przeprowadzonych w sprawie dowodów, a nie poczynionych ustaleń faktycznych, czy wyprowadzonych z materiału dowodowego wniosków. Uchybienia w tym zakresie winny się skonkretyzować w zarzutach sprzeczności ustaleń faktycznych z materiałem dowodowym. Zaniechanie zaś wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału, czy też pominięcie przez sąd przy wyrokowaniu określonej okoliczności faktycznej, nawet jeżeli strona uważa ją za okoliczność istotną dla rozstrzygnięcia sprawy - nie stanowi o naruszeniu powyższego przepisu (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 listopada 2003 r., (...)). Z tego już względu zarzuty pozwanego wywiedzione z art. 233 § 1 kpc są bezzasadne.

Ponadto zarzuty skarżącego wadliwych ustaleń faktycznych poczynionych przez Sąd I instancji jak i w części podniesione na podstawie art. 233 § 1 kpc, odnoszą się raczej do ocen prawnych Sądu I instancji dokonanych w oparciu o poczynione, na podstawie przeprowadzonych dowodów, ustalenia faktyczne, stanowiąc próbę zakwestionowania poprawności przeprowadzonego przez Sąd Okręgowy procesu subsumcji ustalonego stanu faktycznego pod właściwe przepisy, co należy do sfery wykładni i stosowania prawa materialnego, stąd te zarzuty zostaną omówione w ramach analizy zarzutów apelacyjnych naruszenia prawa materialnego.

Bezzasadny jest zarzut skarżącego naruszenia przepisu art. 233 § 1 kpc w zakresie oceny dowodu z przesłuchania powodów. Po pierwsze Sąd Okręgowo prawidłowo ocenił dowód z przesłuchania powodów, zgodnie z regułami, zasadami wynikającymi z art. 233 § 1 kpc, a także w świetle regulacji z art. 227 kpc. Po drugie w ocenie Sądu Apelacyjnego skarżący w treści zarzutu nie tylko nie wykazał lecz nawet nie wskazał na czym miałoby polegać naruszenie art. 233 § 1 kpc przez Sąd I instancji w zakresie oceny wiarygodności czy mocy dowodowej omawianego dowodu z przesłuchania powodów, gdyż sama polemika z ocenami Sądu, czy przedstawienie własnej oceny dowodu jest niewystarczające do podważenia jego wiarygodności. Ponadto zarzut ten nie został rozwinięty w uzasadnieniu wniesionego środka odwoławczego. Po trzecie przeprowadzenie przez Sąd Okręgowy dowodu z przesłuchania powodów było celowe i niezbędne (zważywszy, że z uwagi na fakultatywny charakter tego dowodu nawet wniosek strony nie jest dla sądu wiążący), gdyż strony, w szczególności pozwany (np. wobec twierdzeń o indywidualnym uzgodnieniu postanowień umowy – art. 385 ( 1) § 4 kc) nie zaoferowały innych, dysponujących właściwą mocą dowodową i wiarygodnych, osobowych środków dowodowych co do przebiegu czynności poprzedzających zawarcie umowy i czynności jej zawarcia, stąd przeprowadzenie dowodu z przesłuchania powodów, mimo jego akcesoryjnego charakteru, w okolicznościach rozpoznawanej sprawy było niezbędne, gdyż nie wszystkie okoliczności, fakty istotne dla oceny roszczenia powodów, dla rozstrzygnięcia sprawy, zostały wyjaśnione (art. 299 kpc), stąd mimo, co już wskazano powyżej, z zasady subsydiarnego charakteru tego dowodu, w okolicznościach niniejszej sprawy jego przeprowadzenie było konieczne i dla takich sytuacji ustawodawca uregulował w ten sposób skorzystanie z omawianego dowodu. Po czwarte pozwany nie wykazał, że postanowienia umowy, w szczególności postanowienia sporne miedzy stronami zostały indywidualnie przez (...) uzgodnione z powodami, pomimo obowiązku w tym przedmiocie wynikającego z art. 385 ( 1) § 4 kc, a takim dowodem nie mogła być treść podpisanego przez powodów wzorca umowy. Ponadto nie ma znaczenia sama możliwość negocjacji lecz rzeczywiste, przeprowadzone negocjacje co do treści poszczególnych postanowień umowy. Po piąte samo zaprzeczenie zeznaniom powodów nie jest wystarczające do ich podważenia. Po szóste powodowie zawarli nie typową, często powtarzalną umowę życia codziennego ( np. zakup żywości, ubrań, czy sprzętów wyposażenia domu) lecz długoletnią umowę kredytową, wpływającą, z uwagi na jej przedmiot oraz wysokość kredytu, istotnie na sytuację życiową i majątkową kredytobiorców, stąd umowa, która dla pracownika (...) była jedną z wielu zawieranych, dla powodów była możliwie, że jedyną tego rodzaju – z uwagi na wartość i znaczenie dla interesów majątkowych powodów - umową tego rodzaju w życiu. Brak wobec tego podstaw do kwestionowania wiarygodności zeznań powodów w zakresie przebiegu czynności poprzedzających zawarcie umów i czynności samego ich zawarcia, a ocenę tych zeznań Sąd I instancji dokonał w sposób i w granicach uprawnień wynikających z art. 233 § 1 kpc, wskazanych powyżej. Po siódme skarżący pomija, że ustalenia i oceny prawne dotyczące abuzywności postanowień przedmiotowej umowy zostały poczynione również w oparciu o inne dowody, dowody z dokumentów.

Z uwagi na przedmiot i istotę sporu, zarzuty podnoszone przez stronę powodową oraz podstawę faktyczną i prawną rozstrzygnięcia przyjęte przez Sąd Okręgowy, wnioskowany przez skarżącego w odpowiedzi na pozew dowód z opinii biegłego sądowego z dziedziny bankowości, finansów i rachunkowości nie miał istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy ( art. 227 kpc), przy uwzględnieniu ponadto tezy dowodowej sformułowanej przez pozwanego w odpowiedzi na pozew, np. w zakresie kosztów pozwanego ( raczej poprzednika prawnego pozwanego) ponoszonych na finansowanie akcji kredytowej dla kredytów denominowanych, czy czynników ekonomicznych wpływających na bieżący kurs rynkowy (...). Pomijając omawiany dowód Sąd I instancji nie naruszył wskazanych w zarzucie apelacyjnym przepisów art. 235 2 § 1 pkt 2 i 3 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c.

Sąd Okręgowy ocenił, a analizował postanawiania umowne w kontekście ich abuzywności, w tym sposobu obciążenia ryzykiem walutowym kredytobiorców do czego nie są konieczne wiadomości specjalne, bez naruszenia art. 278 § 1 kpc w zw. z art. 23 § 1 kpc.

Sąd Apelacyjny dokonał wnioskowanej w apelacji przez pozwanego kontroli w trybie art. 380 kpc postanowienia dowodowego Sądu Okręgowego w przedmiocie pominięcia dowodu z opinii biegłego sądowego, stwierdzając, iż Sąd I instancji prawidłowo w okolicznościach rozpoznanej sprawy omawiany dowód pominął, bez zarzucanego naruszenia przepisów art. 235 2 § 1 pkt 2 i 3 kpc w zw. z art. 227 kpc oraz z art. 278 § 1 kpc. Z uwagi na przedmiot i istotę sporu, zarzuty podnoszone przez stronę powodowa oraz podstawę faktyczną i prawną rozstrzygnięcia, wnioskowany przez skarżącego dowód z opinii biegłego, mając na uwadze wskazaną przez pozwanego tezę dowodową, nie miał istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, gdyż abuzywność postanowień umownych rozstrzygana jest według stanu z dnia zawarcia umowy. Brak skutecznego zakwestionowania przez skarżącego w trybie art. 380 kpc postanowienia dowodowego Sądu I instancji i brak podstaw do jego zmiany oznacza nieuwzględnienie wniosku pozwanego i przeprowadzenie omawianego dowodu. Oceny tej w całości Sąd Apelacyjny dokonał w ramach art. 380 kpc, co, z uwagi na jej wynik, nie wymagało wydania odrębnego postanowienia.

W żadnym wypadku, w okolicznościach niniejszej sprawy, na podstawie zaoferowanych przez skarżącego dowodów, w tym złożonych do akt sprawy dokumentów, nie można formułować, w oparciu o przepis art. 231 kpc, domniemania faktycznego, że czynności zawierania umowy z powodami odbywały się w sposób wynikający z procedur czy praktyk udzielania kredytów obowiązujących w (...) czy też że wobec powodów, co istotne konsumentów, został w pełni zrealizowany obowiązek informacyjny w przedmiocie istoty zawieranej umowy, znaczenia postanowień umownych, w tym klauzuli przeliczeniowej oraz jej potencjalnych skutków dla sytuacji prawnej i finansowej konsumentów. Ponadto dokonanie ustalenia na podstawie domniemania faktycznego jest możliwe tylko wówczas, gdy wniosek taki nasuwa się z pewnością lub ze szczególnie dużą dozą prawdopodobieństwa, natomiast wniosek przeciwny nie ma w danych okolicznościach żadnego uzasadnienia bądź też jest wysoce mało prawdopodobny, jak też zastosowanie instytucji z art. 231 kpc wchodzi w rachubę tylko w razie braku bezpośrednich środków dowodowych. Bezpośrednie środki dowodowe istnieją, a są nimi między innymi zeznania powodów, którzy uczestniczyli w czynnościach związanych z zawarciem przedmiotowej umowy, jak też to zawarcie umowy poprzedzających, wiarygodność których to zeznań nie została skutecznie zakwestionowana przez skarżącego, a ponadto potencjalny dowód z zeznań osoby, która przyjmowała od powodów wniosek kredytowy, lecz takiej inicjatywy dowodowej pozwany nie podjął. Przeciwnik procesowy może skutecznie zakwestionować zeznania drugiej strony, np. oferując sądowi wiarygodne, dysponujące właściwą mocą dowodową, istotne dla sprawy dowody, jednakże apelujący takich dowodów nie wnioskował.

Podsumowując dotychczasowe rozważania należy stwierdzić, że objętymi apelacją zarzutami naruszenia prawa procesowego skarżący nie podważył oceny dowodów dokonanej przez Sąd Okręgowy oraz poczynionych na podstawie tej prawidłowo przeprowadzonej oceny całokształtu zebranego w sprawie materiału dowodowego, ustaleń faktycznych, stąd Sąd odwoławczy przeprowadził analizę podniesionych przez pozwanego w apelacji zarzutów naruszenia prawa materialnego na podstawie stanu faktycznego ustalonego przez Sąd Okręgowy.

Odmienna ocena Sądu Okręgowego mocy dowodowej czy wiarygodności zaoferowanych przez strony dowodów i ustalenia na tej podstawie stanu faktycznego nie mogą być uznane przez Sąd odwoławczy za wadliwe tylko z tego względu, że są niezgodne z ocenami skarżącego, czy oczekiwaniami pozwanego w zakresie oceny wiarygodności względnie mocy dowodowej zebranego materiału i ustaleń faktycznych w sprawie, gdyż odbiegają od wersji zdarzeń, względnie wersji stanu faktycznego przyjętego przez stronę pozwaną dla poparcia jej stanowiska procesowego.

Przechodząc do oceny zarzutów naruszenia prawa materialnego należy w pierwszej kolejności wskazać, co już zostało zasygnalizowane we wcześniejszej części uzasadnienia, że Sąd odwoławczy nie podzielił rozważań Sądu Okręgowego, że przedmiotowa umowa kredytowa jest bezwzględnie nieważna w świetle przepisów art. 58 § 1 kc w powiązaniu z uregulowaniami z art. 69 Prawa bankowego, co jednakże, mimo podzielnia jednego z zarzutów apelującego, nie doprowadziło do wnioskowanej w apelacji zmiany wyroku Sądu Okręgowego, wobec podzielnia przez Sąd Apelacyjny rozważań Sądu I instancji w zakresie stwierdzenia w umowie kredytowej stron postanowień abuzywnych i ich skutków dla bytu umowy.

Umowa kredytowa zawiera postanawiania określające przedmiot – kwotę kredytu – jak też postanowienia, według których następuje wypłata oraz spłata zaciągniętego przez kredytobiorców zobowiązania kredytowego, przy czym należy jednoznacznie rozróżnić ocenę postanowień umowy jako niezawierającej wszystkich koniecznych elementów danego typu umowy, czy stwierdzenie sprzeczności umowy, zawartej w niej klauzuli waloryzacyjnej z naturą stosunku prawnego, od oceny tych postanowień umowy w kontekście ich abuzywności z uwagi na przymiot kredytobiorcy – konsumenta. Na podstawie treści umowy można ustalić kwotę i walutę kredytu, sposób i walutę wypłaty kredytu, sposób określenia rat kredytu oraz harmonogram spłat, jego walutę oraz sposób przeliczania rat z harmonogramu na walutę spłaty, przy czym te postanowienia umowy dotyczą wyłącznie sposobu wykonania zobowiązania kredytobiorców z tytułu uruchomienia kredytu w kwocie wynikającym z umowy. Nie ma zatem wystarczających podstaw, aby uznać, że zastosowanie, tak jak w przedmiotowych umowach, mechanizmu waloryzacji, przewidującej również spread walutowy, jest samo w sobie niezgodne, sprzeczne z naturą stosunku prawnego, czy wskazanymi przez Sąd I instancji regulacjami. Zawarta w treści umów stron klauzula przeliczeniowa sama w sobie nie jest sprzeczna z istotną umowy kredytu, co było jednoznacznie akceptowane w orzecznictwie również przed nowelizacją Prawa bankowego. Także odwołanie się przy stosowaniu mechanizmu waloryzacji do kursów walut stosowanych przez pozwany (...), samo przez się nie oznacza nieważności umowy, a jedynie może być uznane, w przypadku gdy kredytobiorcą jest konsument, czy konsumenci, co ma miejsca w rozpoznawanej sprawie, za postanowienie abuzywne, z wynikającymi z takiego stwierdzenia konsekwencjami dla stron umowy. W tej kwestii odwołać się należy do stanowiska Sądu Najwyższego zajętego w wyroku z dnia 22 stycznia 2016 r.(...). Przedmiotem oceny Sądu Najwyższego były postanowienia umowy kredytu określające zasady przeliczania rat kredytu według kursu ustalanego przez bank. Sąd Najwyższy w swym wyroku nie dopatrzył się nieważności umowy kredytu z tego właśnie powodu, lecz uznał, że postanowienia umowne zawarte w załączniku do umowy kredytu hipotecznego kształtują prawa i obowiązki kontrahenta (...) w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają jego interesy w omawianym typie stosunków kredytowych (art. 385 ( 1) § 1 zdanie pierwsze k.c.).

Takiej samej ocenie podlega ewentualna, zastrzeżona postanowieniami umowy nadrzędna, czy dominująca pozycja banku wobec kredytobiorcy, w tym przerzucenie na kredytobiorcę w całości ryzyka walutowego.

Ocena okoliczności związanych z zawarciem i treścią przedmiotowej umowy oraz dotycząca ich argumentacja prawna Sądu Okręgowego, powinna być przedmiotem rozważań wyłącznie w zakresie ocen ewentualnej abuzywności postanowień każdej z umów kredytowych, gdyż konstrukcja analizowanych umów sama w sobie, mieści się w granicach uprawnień stron stosunku prawnego wyznaczonych przez art. 353 1 kc, a ocena umowy zawartej przez konsumenta z przedsiębiorcą na podstawie art. 385 1 – 385 3 kc również wyłącza, jako regulacja szczególna, ewentualną ocenę takiej umowy w kontekście sprzeczności z zasadami współżycia społecznego, wobec istotnej zbieżności obu ocen, jak też szerszego zakresu uprawnień przyznanych konsumentowi przez ustawodawcę w ramach regulacji z art. 385 1 – 385 3 kc.

Ubocznie należy również zauważyć, że brak podstaw do jednoczesnej, niejako równoległej oceny przedmiotowych umów jako nieważnych wobec sprzeczności ich postanowień z bezwzględnie obowiązującymi przepisami prawa ( np. art. 58 § 1 kc w zw. z art. 69 Prawa bankowego, czy art. 353 1 kc) oraz ustalenia ich nieistnienia z uwagi na zawarte w umowach postanowienia niedozwolone, niewiążące stron, po wyeliminowaniu których umowy nie mogą być w takiej postaci dalej wykonywane, a brak prawnych regulacji powszechnie obowiązujących, które mogłyby te niedozwolone postanowienia zastąpić, umożliwiając dalsze wykonywanie umów. Te dwie, wskazane wyżej, oceny pozostają zdaniem Sądu odwoławczego w stosunku alternatywy rozłącznej, gdyż przyjęcie nieważności umowy wobec jej sprzeczności z bezwzględnie obowiązującymi przepisami prawa, uniemożliwia dokonanie analizy jej treści w zakresie ewentualnych, zawartych w tej umowie, postanowień niedozwolonych, abuzywnych, gdyż bezwzględna nieważność umowy czyni taką ocenę bezprzedmiotową, wobec braku przedmiotu analizy w postaci umowy. Takiej oceny dokonał Sąd Okręgowy, co wynika z treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku. Ponadto należy podkreślić, że stwierdzenie w umowie postanowień abuzywnych, nawet licznych, samo w sobie nie stanowi, nie przesądza o nieważności umowy, gdyż dopiero ocena znaczenia tych wyeliminowanych postanowień, postanowień z uwagi na ich abuzywność niewiążących strony, dla całego nawiązanego przez strony stosunku umownego, ocena możliwości albo jej braku dalszego wykonywania umowy bez tych postanowień, jak też istnienie możliwości zastąpienia tych postanowień regulacjami powszechnie obowiązującymi, albo brak takiej możliwości, prowadzić może do wniosku, iż konieczne jest ustalenie nieważności takiej umowy.

Przechodząc do oceny dalszych zarzutów apelacyjnych naruszenia prawa materialnego należy wskazać, że mimo podniesienia przez pozwanego licznych i rozbudowanych zarzutów apelacyjnych naruszenia prawa materialnego, w kontekście przyjęcia przez Sąd I instancji abuzywności części postanowień umowy stron, sprowadzają się one zasadniczo do kwestionowania rozważań Sądu Okręgowego, w przedmiocie prawidłowości uznania przez Sąd I instancji za abuzywne części postanowień spornej umowy oraz wniosku, że po ich wyeliminowaniu sporna umowa nie może być w dalszym ciągu utrzymana w mocy i konieczne jest ustalenie jej nieważności - po cofnięciu w części pozwu przez kredytobiorców – wyłącznie przesłankowo - z konsekwencjami dla stron, w niniejszej sprawie w szczególności dla pozwanego.

Sąd Apelacyjny odniesie się łącznie do zarzutów apelacyjnych pozwanego z uwagi na jednoznaczne powiazanie stanowiących ich podstawę regulacji prawnych, w okolicznościach rozpoznawanej sprawy, jak też zbieżność, powtarzalność treściową części zarzutów.

W postanowieniu z dnia 20 kwietnia 2022 r. ( I (...) 330/21 ) Sąd Najwyższy stwierdził między innymi, że apelacje nadmiernie rozbudowane, multiplikujące zarzuty w różnych ciągach powiązań uprawniają sąd drugiej instancji do łącznego rozpoznania podniesionych problemów.

Przepis art. 385 1 § 1 kc stanowi, że postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne), przy czym nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie( § 2 ). Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta( § 3 ).

W pierwszej kolejności należy ustalić, czy zakwestionowane, ocenione jako abuzywne, przez Sąd Okręgowy postanowienia umowy stron, mają w świetle art. 385 1 § 1 k.c. charakter postanowień, które określają główne świadczenia stron i nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny.

Problematyka klauzul ryzyka walutowego, przeliczeniowych i spreadowych jako określających główny przedmiot świadczeń w kontekście dopuszczalności kontroli ich abuzywności była już przedmiotem wypowiedzi orzecznictwa sądów powszechnych oraz Sądu Najwyższego.

Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 30 września 2020 r.,(...), wyjaśnił, że zastrzeżone w umowie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej klauzule, a zatem także klauzule zamieszczone we wzorcach umownych kształtujące mechanizm indeksacji, określają główne świadczenie kredytobiorcy. Obecnie pogląd ten dominuje w orzecznictwie Sądu Najwyższego (wyroki: z 4 kwietnia 2019 r., (...); z 9 maja 2019 r., (...); z 11 grudnia 2019 r.(...); z 2 czerwca 2021 r., I (...) (...); z 27 lipca 2021 r., (...) (...); z 3 lutego 2022 r., (...) (...); zob. też wyroki (...): z 20 września 2017 r., (...), R. P. A. i in. przeciwko (...) SA, pkt (...); z 3 października 2019 r.,(...), K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank (...), pkt(...).

Powyższe rozważania należy odnieść zarówno do kredytów indeksowanych jak i denominowanych walutą obcą.

W postanowieniu z dnia 17 listopada 2022 r. ( (...) Sąd Najwyższy, z odwołaniem się do podjętych już orzeczeń, potwierdził taki charakter omawianych klauzul, czyli klauzul indeksacyjnych umów kredytowych, które dotyczą warunków określania kursu wymiany (...) na walutę (...), w tym kursów sprzedaży ustalany na potrzeby obliczenia raty kapitałowo-odsetkowej, stanowiących główne postanowienia umów indeksowanych do innej waluty niż złoty polski.

Apelujący nie wykazał zaoferowanymi dowodami, wbrew treści apelacji, aby zakwestionowane jako abuzywne przez Sąd I instancji klauzule umowne, były przez (...), pracownika (...) czy pośrednika kredowego, dokonującego czynności z powodami, indywidualnie uzgadniane, negocjowane (art. 385 ( 1) § 3 kc w zw. z art. 385 ( 1) § 4 kc).

Za indywidualnie uzgodnione można uznać jedynie te postanowienia, które były przedmiotem negocjacji, bądź są wynikiem porozumienia lub świadomej zgody co do ich zastosowania. Jednocześnie, zgodnie z art. 385 ( 1) § 4 k.c., ciężar dowodu że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Z tego względu to pozwany (...) powinien wykazać te okoliczności, czego nie uczynił i skutecznie nie zakwestionował poczynionych w tym względzie ustaleń Sadu I instancji. Możliwość wyboru przez kredytobiorcę spośród gotowych wzorców kredytowych nie jest podstawą do uznania, że umowa kredytu była indywidualnie negocjowana. Jednocześnie, wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat, mającej daleko idące konsekwencje dla sytuacji finansowej konsumenta, mechanizmu działania kursowego wymagał szczególnej staranności (...) w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak aby konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy, w związku z czym obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada jedynie elementarną znajomość rynku finansowego, walutowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest niezwykle ryzykowne, a skutkiem zaciągnięcia tego rodzaju zobowiązania może być obowiązek zwrotu kwoty znacznie wyższej, czy wręcz wielokrotnie wyższej od udzielonej kwoty kredytu, mimo dokonywanych regularnych spłat, przede wszystkim z tego względu, iż zastosowany mechanizm indeksacji prowadzi do znacznego zwiększenia samego, podlegającego zwrotowi kapitału kredytu.

W okolicznościach faktycznych rozpoznawanej sprawy nie może budzić wątpliwości, że umowa została zawarta na standardowym wzorcu umowy kredytu denominowanego, przygotowanym przez poprzednika prawnego pozwanego (...). Powodom zaoferowano produkt typowy, przygotowany w całości przez poprzednika prawnego pozwanego (...). Umowa kredytowa opierała się o wzorzec stosowany w Banku. Podobnie tego rodzaju wzorzec stanowił wniosek kredytowy. Elementem uzgodnionym indywidualnie były jedynie oczekiwana przez powodów kwota kredytu, okres kredytowania, waluta kredytu – (...), sposób wypłaty kredytu, a także rodzaj rat i oprocentowania oraz waluta spłaty. Nie ulega natomiast wątpliwości, że sam produkt w postaci kredytu denominowanego (...) został przygotowany przez poprzednika prawnego pozwanego, wobec czego nie można przyjąć, że w szczególności sam mechanizm, konstrukcja waloryzacji walutowej została uzgodniona indywidualnie. Indywidualne uzgodnienie postanowienia oznacza nie potencjalną możliwość negocjacji warunków umowy lecz rzeczywisty i aktywny wpływ konsumenta na daną część umowy, a nie tylko jego bierną akceptację, do tego akceptację dokonaną bez należytego rozeznania, należytej wiedzy o istocie i skutkach zawartego w umowie mechanizmu waloryzacji walutowej.

Nawet możliwość wyboru między kilkoma wzorcami umownymi przygotowanymi przez przedsiębiorcę nie jest możliwością indywidualnego uzgadniania przez konsumenta postanowień któregokolwiek z takich gotowych wzorców umownych. Również możliwość zaciągnięcia kredytu złotowego nie jest dowodem na to, że konsument wybierający kredyt denominowany mógł indywidualnie negocjować postanowienia wzorca kredytu. Z podpisanego przez powodów wniosku kredytowego nie wynika fakt indywidulanego uzgodnienia zawartej w umowie klauzuli denominacyjnej.

Pozwany nie wykazał, że powodowie byli współautorami jakiegokolwiek postanowienia umownego, poza wskazanymi we wniosku, czy też mieli wpływ na postanowienia zawarte w umowie, a jedynie podpisali gotową, uprzednio sporządzoną umowę, przedłożoną jej przez przedstawiciela kredytodawcy, nie mając rzeczywistego, poza opisanym wcześniej zakresem, wpływu na jej treść.

Z treści Załącznika nr(...) do umowy podpisanego przez powodów można jedynie wywieść, że powodowie musieli mieć świadomość istnienia ryzyka kursowego, czyli zależności pomiędzy wysokością ich zobowiązań wynikających z zawartej umowy, a wysokością kursów waluty indeksacji. Nie można jednak utożsamiać samej świadomości istnienia ryzyka walutowego ze świadomością istoty i potencjalnej skali tego ryzyka. Zgodnie ze wskazaniami odnośnie obowiązku informacyjnego banku płynącymi z orzecznictwa (...) na gruncie postanowień dyrektywy (...), przyjąć należy, że warunek dotyczący ryzyka kursowego musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości spadku wartości waluty krajowej względem waluty obcej, w której kredyt był denominowany, ale również oszacować - potencjalnie istotne - konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych (por. (...) w wyroku z 20 września 2017 r., (...), pkt (...) wyrok z dnia 20 września 2018 r. (...) (...) ((...).

Obowiązek informacyjny określany jest nawet jako „ponadstandardowy”, mający dać konsumentowi pełne rozeznanie co do istoty transakcji (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 października 2019 r.,(...) i z dnia 27 listopada 2019 r., (...)). Nie ma przy tym znaczenia dla oceny wykonania przez kredytodawcę obowiązku informacyjnego czy też stanu świadomości kredytobiorców ryzyka związanego z zawarciem tego rodzaju umowy wcześniejsze zawarcie podobnej umowy.

Okoliczność, że powodowie zdecydowali się na zawarcie umowy kredytu denominowanego walutą obca, frankiem szwajcarskim i przystąpili do jej wykonywania, nie jest wystarczająca do uznania, że poprzednik prawny pozwanego (...) wypełnił swój obowiązek informacyjny. Nie ma podstaw do przyjęcia, że przekazane informacje obrazowały skalę możliwego wzrostu zadłużenia kredytowego, co wpływało na brak świadomości kredytobiorców co do możliwego potencjalnego wzrostu zadłużenia.

W umowie stron postanowienia dotyczące mechanizmu denominacji, czyli określające główne świadczenia stron, zostały sformułowane w sposób niejednoznaczny.

Postanowienia określające główne świadczenia stron nie podlegają kontroli pod kątem abuzywności jedynie pod warunkiem, że zostały sformułowane w sposób jednoznaczny (art. 385 ( 1) § 1 zd. 2 kc). Takie rozwiązanie, wywodzące się z(...), opiera się na założeniu, zgodnie z którym postanowienia określające główne świadczenia stron zazwyczaj odzwierciedlają rzeczywistą wolę konsumenta, gdyż do ich treści strony przywiązują z reguły największą wagę. Interpretując art. (...) (...) uznał, że „wymóg, zgodnie z którym warunek umowny musi być wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, powinien być rozumiany jako nakazujący nie tylko, by dany warunek był zrozumiały dla konsumenta z gramatycznego punktu widzenia, ale także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu wymiany waluty obcej, do którego odnosi się ów warunek, a także związek między tym mechanizmem, a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach dotyczących uruchomienia kredytu, tak by rzeczony konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne” (wyrok z 30 kwietnia 2014 r. w sprawie(...), K. i K. R. przeciwko (...), pkt (...); podobnie wyrok (...) z 20 września 2017 r. w sprawie (...), R, R. P. A. i in. przeciwko (...) SA, pkt (...)).

Klauzula waloryzacyjna zawarta w analizowanej umowie kredytowej stron z dnia 27 kwietnia 2005 r. tych kryteriów nie spełniała, ponieważ nie została jednoznacznie sformułowana, skoro na jej podstawie powodowie nie była w stanie oszacować kwoty, którą mieli obowiązek świadczyć, a zasady przewalutowania określał jednostronnie(...) (wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 4 listopada 2011 r.,(...); z 15 lutego 2013 r., (...); z dnia 10 lipca 2014 r., (...)). Przy redagowaniu omawianych postanowień odwołano się w umowie do kursów ustalanych przez pozwanego, bez wskazania jakiegokolwiek obiektywnego miernika, pozwalającego w sposób przewidywalny określić wysokość ciążącego na powodach zobowiązania. Jeśli umowa w żadnym ze swoich postanowień nie precyzuje parametrów, według których (...) będzie kształtował kursy kupna/sprzedaży waluty, to należy przyjąć, że sposób tworzenia tabeli kursowej (...)nie został określony, co stwarzało możliwość podejmowania działań o znamionach dowolności. Jednoznaczność postanowienia umownego to w omawianym kontekście także możliwość ustalenia treści stosunku zobowiązaniowego przy wykorzystaniu zobiektywizowanego kryterium przeciętnego konsumenta. Nie chodzi więc jedynie o jednoznaczność językową, ponieważ postanowienia jednoznaczne w tym sensie mogą nie pozwalać na określenie treści zobowiązań, a w szczególności rozmiaru przyszłego świadczenia.

Taki charakter mają postanowienia umowy dotyczące przeliczenia kwoty kredytu w walucie obcej na kwotę wyrażoną w walucie krajowej, na potrzeby wypłaty środków z kredytu denominowanego, według kursu kupna, z tabeli kursów, jak też dotyczące spłaty kredytu, spłaty poszczególnych rat kredytu przez kredytobiorców w (...), jako równowartość kwoty kredytu lub raty spłaty kredytu w walucie wymienialnej, w której udzielono kredyt, przy zastosowaniu kursu sprzedaży waluty denominacji, według tabeli kursów, czyli z zastosowaniem w obu sytuacjach tabeli kursowych kredytodawcy, przy braku postanowień umownych w jakikolwiek sposób ograniczających ryzyko kursowe ponoszone przez kredytobiorców – konsumentów, czy też określających górną granicę, a tym samym określających zakres obciążenia konsumentów ewentualnym wzrostem kursu, czy rozkładających równomiernie to ryzyko na strony umowy.

Z powyższych względów opisane postanowienia umowy kredytowej stanowią klauzule niedozwolone, o których mowa w art. 385 1 k.c., skoro umowa stron, w dacie jej zawarcia, kształtowała prawa i obowiązki powódki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jej interesy, a te postanowienia dotyczące głównego świadczenia były niejednoznaczne wobec przyjętego mechanizmu waloryzacji.

Zgodnie z art. 385 ( 1) § 1 k.c. postanowienie ma charakter niedozwolony, jeżeli kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. W orzecznictwie Sądu Najwyższego, zgodnym z dorobkiem wykładniczym (...)dotyczącym dyrektywy Rady (...)z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz. Urz. (...) z dnia 21 kwietnia 1993 r., s. 29 z późn. zm.; polskie wydanie specjalne Dz. (...) rozdział(...), t. 2, s. 288, ze sprostowaniem z dnia 13 października 2016 r., (...) ), wyjaśniono już, że postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby takie postanowienie w drodze negocjacji indywidualnych. Wynika to z założenia, że przedsiębiorca, który z przyczyn faktycznych lub prawnych może jednostronnie określić treść klauzuli wiążącej konsumenta, powinien zachować się lojalnie i uwzględnić jego uzasadnione interesy, kompensując w ten sposób brak rzeczywistego wpływu konsumenta na jej treść; jeżeli tego nie czyni, działa nielojalnie, a więc sprzecznie z dobrymi obyczajami. Natomiast w celu ustalenia, czy klauzula „rażąco”, czyli istotnie, znacząco narusza interesy konsumenta, trzeba w szczególności wziąć pod uwagę, czy pogarsza ona położenie prawne konsumenta w stosunku do tego, które w braku umownej regulacji wynikałoby z przepisów prawa, w tym dyspozytywnych (uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r., (...), Nr(...)poz.(...)oraz tam przywoływane orzecznictwo; por. też wyroki Sądu Najwyższego z dnia 27 lutego 2019 r.,(...), nie publ., z dnia 29 października 2019 r.,(...) (...), nie publ. i z dnia 30 czerwca 2020 r., (...) nie publ.). W orzecznictwie wyjaśniono też, że dla oceny abuzywności postanowienia istotne znaczenie ma nie tylko jego treść, ale także okoliczności zawarcia umowy oraz wymagana przez art. 385 § 2 zd. 1 k.c. i art. 5 dyrektywy (...) transparentność postanowienia, a więc jego jednoznaczność i zrozumiałość. Im większe znaczenie ma postanowienie dla powzięcia decyzji o zawarciu umowy, tym wymagania co do transparentności powinny być wyższe ( wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 czerwca 2020 r., (...)).

Dokonując analizy postanowień umowy poprzez przesłanki zawarte w przywołanym przepisie należy wskazać, że oceny ich abuzywnego charakteru trzeba dokonywać według chwili zawarcia przez strony umowy kredytowej, z uwzględnieniem wszystkich okoliczności, o których Bank wiedział lub mógł wiedzieć przy zawieraniu umowy i które mogły wpływać na jej późniejsze wykonanie (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r., (...) oraz przytoczone w niej orzecznictwo (...), a także stosownie do (...) wdrożonej do polskiego porządku prawnego Dyrektywy (...) z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Ocena taka nie może zatem być oparta na zdarzeniach, które wystąpiły po zawarciu umowy (w tym zmiany przepisów prawa bankowego i kodeksu cywilnego), a okoliczności, które zaistniały po zawarciu umowy, nie mają znaczenia dla oceny abuzywnego charakteru jej postanowień.

Bez istotnego znaczenia dla rozpoznania sprawy jest okoliczności, w jaki sposób pozwany (wcześniej poprzednik prawny pozwanego) faktycznie ustalał kurs wymiany i czy w tym zakresie stosował się do obiektywnych kryteriów ekonomicznych (uchwała siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r. w sprawie (...)). Nawet jeśli tabelaryczne kursy (...) stosowane przez pozwanego stanowiły kursy rynkowe, nieodbiegające od kursów stosowanych w obrocie konsumenckim przez inne podmioty rynku walutowego w oparciu o parametry i uwarunkowania rynkowe, to jest to okoliczność z zakresu wykonywania umowy, pozbawiona prawnej doniosłości. Istotne jest jedynie to, czy sporne postanowienie umowne, oceniane na chwilę zawarcia umowy, było niedozwolonym postanowieniem umownym w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c., czyli kształtowało prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy.

Zaproponowany przez poprzednika prawnego pozwanego kredyt denominowany walutą obca nie pociągał dla kredytodawcy, a następnie pozwanego, takiego ryzyka walutowego, jakie obciążało kredytobiorców – powodów, na których w głównej mierze zostało ono przerzucone. Kredytobiorca – konsument w tego rodzaju umowie kredytowej narażony jest na zwiększenie zadłużenia w zasadzie o nieograniczonym zakresie i na każdym etapie wykonywania umowy, również po wielu latach jej wykonywania. Umowa nie przewidywała żadnej górnej granicy wzrostu kursu waluty denominacji obciążającej kredytobiorców.

W orzecznictwie (...), przy okazji wykładni (...) wskazano, że sąd krajowy jest zobowiązany do stwierdzenia nieuczciwego charakteru warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, nawet, jeśli warunek ten został następnie zmieniony przez strony w drodze umowy (wyrok (...) z dnia 29 kwietnia 2021 r. w sprawie (...)).

Wobec wskazanych powyżej okoliczności i rozważań Sąd I instancji prawidłowo uznał, że z powyższych przyczyn postanowienia umowy dotyczące waloryzowania kwoty kredytu do waluty obcej w postaci franka szwajcarskiego, jak też mechanizm przeliczania z uwzględnieniem waluty obcej rat kapitałowo – odsetkowych, stanowi klauzulę niedozwoloną (abuzywną), a więc niewiążącą powodów z uwagi na treść przepisu art. 385 1 § 1 kc.

Sformułowanie w sposób niedozwolony w umowach chociażby jednego ze elementów klauzuli waloryzacyjnej, stanowi o jej abuzywności w całości. Nie ma podstaw do przyjęcia, że poszczególne elementy klauzuli, dotyczy odrębnych zobowiązań umownych. Ponadto należy zauważyć, że nieważność umowy została ustalona również z uwagi na abuzywność klauzuli ryzyka walutowego, ryzyka kursowego.

W razie stwierdzenia abuzywności klauzuli ryzyka walutowego i klauzul przeliczeniowych utrzymanie umowy nie jest możliwe z prawnego punktu widzenia. Jest tak zwłaszcza wówczas, gdy unieważnienie tych klauzul doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również - pośrednio - do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją kredytu do waluty. W konsekwencji art. (...) nie stoi na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, iż ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy. Wyeliminowanie abuzywnych klauzul przeliczeniowych nie prowadzi do utrzymania w mocy kredytu indeksowanego kursem (...) jako kredytu złotowego oprocentowanego według stawki (...). Brak także podstaw do zastąpienia stawki oprocentowania (...) stawką (...). W razie stwierdzenia abuzywności klauzuli umownej lub jej fragmentu, w sytuacji gdy nie istnieje możliwość dalszego wykonywania umowy, nieważność powinna zostać orzeczona co do zasady, a jedyny wyjątek zachodziłby, gdyby orzeczenie nieważności doprowadziło do pokrzywdzenia samego konsumenta. Zagrożenie takim pokrzywdzeniem powinno zostać nie tylko stwierdzone przez sąd orzekający, ale i potwierdzone przez samego konsumenta. Tylko w tym zakresie i na tym etapie element woli konsumenta jest czynnikiem rozstrzygającym. Bez znaczenia przy tym pozostaje, czy na skutek stwierdzenia nieważności doszło do zachwiania równowagi stron umownych. (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 24 listopada 2022 r., (...); postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 24 listopada 2022 r.,(...); postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 24 listopada 2022 r.,(...) ).

W wyroku z dnia 17 marca 2022 r. ( (...) (...) ) Sąd Najwyższy stwierdził, że wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej ( który to pogląd zasadnie można odnieść również do kredytów denominowanych) i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką (...), jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, że należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością. Artykuł (...) z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich ((...) z późn. zm.) nie pozwala zastąpić kursu sprzedaży z tabeli żadnym innym kursem notowania (...) do złotego, w tym średnim kursem ogłaszanym przez (...)Zachodzi zatem asumpt do stwierdzenia nieważności umowy ze skutkiem ex tunc. Wynika to z faktu, że abuzywne postanowienie podlega wyłączeniu bez jednoczesnego wprowadzenia w jego miejsce tożsamego mechanizmu, a ponadto, że z uwagi na eliminację abuzywnego postanowienia zachodzi niemożność rozliczenia umowy, brak jest bowiem możliwości określenia wysokości głównego zobowiązania pozwanego. Ponieważ nie jest możliwe wyliczenie rat kapitałowo-odsetkowych, z uwagi na treść art. 69 ust. 1 p.b. w zw. z art. 58 k.c. nie jest prawnie możliwe utrzymanie umowy. Nie należy również pomijać, że po wyeliminowaniu abuzywnych klauzul umowa byłaby niezrozumiała oraz sprzeczna z intencją stron ją zawierających.

Brak możliwości wykonywania umowy po wyeliminowaniu z niej abuzywnych postanowień umownych obejmujących klauzulę przeliczeniową jest szczególnie widoczny w przypadku umów kredytowych denominowanych walutą obcą, gdyż po ich pominięciu umowa nie tylko nie może być wykonywana w okresie umownym w tym kształcie, poprzez spłatę przez kredytobiorcę rat kredytowych, lecz brak przed wszystkim możliwości uruchomienia kredytu, czyli wypłaty kredytobiorcom kwoty kredytu wyrażonej w walucie obcej, przy braku klauzuli przeliczeniowej, przy jednoczesnym niewyeliminowaniu z umowy postanowień zobowiązujących (...) do wypłaty kwoty kredytu w walucie krajowej, co oznacza, iż wypłata kwoty kredytu, zgodnie z pozostawioną treścią umowy, staje się niemożliwe.

Ustawa z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw nie wyeliminowała abuzywnego charakteru klauzul przeliczeniowych. Ustawa ta miała na celu wyeliminowanie tzw. spreadów walutowych, a nie doprowadzenie do zmiany istoty umowy kredytowej; nie doszło do przekształcenia takiej umowy w umowę o kredyt walutowy. Nowelizacja potwierdziła, wynikającą wcześniej z art. 353 1 k.c., dopuszczalność zawierania umów kredytowych w walucie obcej. Od potencjalnej, generalnej dopuszczalności należy jednak odróżnić ocenę konkretnych postanowień danej umowy jako niedopuszczalnych, której to oceny dokonuje się na moment zawarcia umowy. (art. 385 1 § 1 k.c.). Omawiane regulacje ponadto weszły w życie po dniu zawarcia umowy przez strony, co jest istotne z punktu widzenia chwili oceny abuzywności jej klauzul.

Zarówno przepis art. 385 1 kc, jak też żaden inny przepis prawa nie daje podstaw do zastąpienia abuzywnej klauzuli waloryzacyjnej inną, a w szczególności taką, która określałaby inny sposób ustalenia kursu waluty waloryzacji.

W postanowieniu z dnia 6 października 2022 r. ( (...) ) Sąd Najwyższy wskazał, że art. (...) należy interpretować w ten sposób, iż stoi na przeszkodzie wypełnianiu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie w przypadku, gdy strony umowy wyrażą na to zgodę. Innymi słowy, nie można w sytuacji uznania niedozwolonych postanowień umownych za abuzywne zastępować ich żadnymi innymi.

Kierując się przedstawioną wyżej wykładnią art.(...) nie jest dopuszczalne uzupełnienie luki, powstałej w umowach kredytu po usunięciu z niej niedozwolonych klauzul indeksacyjnych, ustalonym zwyczajem na podstawie art. 56 k.c., przepisami prawa bankowego lub stosowanym w drodze analogii art. (...) prawa wekslowego. Żaden z tych przepisów nie korzysta z domniemania nieuczciwego charakteru w znaczeniu przyjętym w pkt(...) wyroku (...) z dnia 3 października 2019 r. Przepisy takie mają odzwierciedlać równowagę, którą prawodawca krajowy starał się ustanowić między całością praw i obowiązków stron określonych umów na wypadek, gdyby strony albo nie odstąpiły od standardowej normy ustanowionej przez ustawodawcę krajowego dla danych umów, albo wyraźnie wybrały możliwość zastosowania normy wprowadzonej w tym celu przez ustawodawcę krajowego. Ponadto hipotezy art. 56 k.c. i art. (...) prawa wekslowego nie obejmują sytuacji braku równowagi kontraktowej, jaka powstała w wyniku uregulowania praw i obowiązków stron umów kredytu przy zastosowaniu abuzywnych klauzul umownych. Ich zastosowanie w celu uzupełnienia luki w umowie nie może przywrócić zatem równowagi kontraktowej zaburzonej w wyniku narzucenia konsumentom przez przedsiębiorcę postanowień kształtujących ich prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i z rażącym naruszeniem interesów. Nie można też uznać, aby przepisami, które mogą zastąpić wyeliminowaną klauzulę walutową byłyby przepisy ustawy o(...) i kursie średnim(...) - art. (...) - mający charakter ogólny, którego ratio legis nie jest zastępowanie luk w umowie wywołanych wyeliminowaniem z niej postanowień niedozwolonych.

Podobnie przepis art. 385 1 kc nie daje podstaw do zastąpienia abuzywnej klauzuli waloryzacyjnej inną, a w szczególności taką, która określałaby inny sposób ustalenia kursu waluty. Podstawy takiej nie stanowi w szczególności art. 358 § 2 kc ponieważ nie został przez ustawodawcę przewidziany jako przepis mogący zastąpić bezskuteczne postanowienia umów zawieranych przez profesjonalistów z konsumentami, lecz dotyczy samej możliwości wykonania ważnie zawartej umowy przez spełnienie świadczenia w walucie polskiej. Ponadto regulacja ta weszła w życie po dniu zwarcia przedmiotowej umowy.

Przepis art. 111 ust. 1 pkt 4 Prawa bankowego przewiduje jedynie ogólny obowiązek informacyjny banków. Przepis ten w istocie nie stanowi żadnej przeszkody do badania przez sąd abuzywności postanowień zawartej umowy. Nie można z góry założyć, że kursy określane w tabelach banku są kursami rynkowymi wyłącznie z uwagi na ustawowy obowiązek banku prowadzenia tabel kursowych. Oceniając ważność umowy, sąd ocenia jej postanowienia rzutujące na rozkład wzajemnych praw i obowiązków stron, a nie sposób wykonywania umowy. Skoro przedmiotowa umowa nie określa według jakich kryteriów (...) ustala kursy walut, to znaczy, że umożliwia (...) stosowanie parametrów finansowych wedle własnego uznania, przy czym nie jest istotne czy (...) z takiej możliwości skorzystał, a jeżeli tak to w jakim zakresie, lecz istotna jest dla oceny postanowień umowy potencjalna, stworzona przez (...) we wzorcu umowy, możliwości takiego, jak wskazana wyżej, ukształtowania tabel.

Wobec tego w każdym przypadku należy zakwestionować ważność umowy skonstruowanej w sposób, który potencjalnie daje jednej ze stron prawo do nadużyć, nawet jeżeli nie doszło do wykorzystania przewagi kontraktowej poprzez określanie kursów waluty obcej w sposób odbiegający od kursu rynkowego. Omawiany przepis przewiduje tzw. ogólny obowiązek informacyjny banków, dotyczący ogłaszania przez bank informacji w nim wymienionych, w szczególności odnośnie do stosowanych stawek oprocentowania, czy kursów walutowych. Naruszenie przez bank tego obowiązku skutkować może podjęciem wobec banku działań przez Komisję Nadzoru Finansowego, jednak nie ma wpływu na ważność zawartych umów.

Ponadto należy wskazać, że Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 26 kwietnia 2022 r. ( (...) (...)) stwierdził jednoznacznie, iż działania sądu w razie stwierdzenia klauzuli abuzywnej mają mieć charakter sankcyjny, co oznacza osiągnięcie swoistego skutku zniechęcającego profesjonalnych kontrahentów, zawierających umowy z konsumentami do przewidywania w umowach z nimi nieuczciwych postanowień umownych. Taki skutek nie mógłby zostać osiągnięty gdyby umowa mogła zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy przez wprowadzenie do umowy warunków uczciwych. Kontrahent konsumenta niczym by bowiem nie ryzykował, narzucając nieuczciwe postanowienia umowne, skoro mógłby liczyć na to, że sąd uzupełni umowę przez wprowadzenie uczciwych warunków, które powinny być przez niego zaproponowane od razu.

Niedozwolone postanowienie umowne jest od początku, z mocy samego prawa, dotknięte bezskutecznością na korzyść konsumenta, który może udzielić następczo świadomej i wolnej zgody na to postanowienie i w ten sposób przywrócić mu skuteczność z mocą wsteczną, przy czym niedozwolonego charakteru postanowienia, czy kilku postanowień, uwzględniając ich wagę, znaczenie w konstrukcji danej umowy, np. w umowie kredytu waloryzowanego walutą obcą, może uzasadniać uznanie umowy za nieważną.

Bezzasadny jest zarzut pozwanego naruszenia przepisów art. 405 kc w zw. z art. 410 § 1 i 2 k.c. , art. 409 kc oraz przepisów art. 411 pkt 1, 2 i 4 kc.

Stronie, która w wykonaniu ustalonej jako nieważna, umowy kredytowej spłacała raty kredytu, przysługuje roszczenie o zwrot spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego (art. 410 § 1 kc w związku z art. 405 kc) niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu. W takiej sytuacji stronom umowy przysługują dwa, niezależne od siebie roszczenia stąd istnienie i rozmiar roszczenia (...) wobec powodów nie wpływa na zasadność dochodzonego w sprawie roszczenia kredytobiorców.

Omawiane zagadnienie zostało już rozstrzygnięte uchwałą Sądu Najwyższego z 7 maja 2021 r. (...)), której nadano moc zasady prawnej. W uchwale tej Sąd Najwyższy zajął stanowisko, że jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.). Kredytodawca może żądać zwrotu świadczenia od chwili, w której umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna. Sąd Najwyższy ponadto podniósł, że płatności kredytobiorcy z tytułu spłaty kredytu oraz wypłata środków pieniężnych przez bank są świadczeniami nienależnymi i podlegają zwrotowi (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.), iż roszczenia o zwrot tych świadczeń są od siebie niezależne, art. 410 i nast.k.c. nie zawierają żadnej odrębnej regulacji, która wskazywałaby na jakąkolwiek zależność tych zobowiązań, a art. (...) w związku z art. 496 k.c. potwierdzają, iż nawet w przypadku nieważności umowy wzajemnej zobowiązania stron do zwrotu otrzymanych nienależnie świadczeń są - co do zasady, zgodnie z teorią dwóch kondykcji - od siebie niezależne. Sąd Najwyższy wypowiedział się również przeciwko zastosowaniu w takiej, jak omawiana sytuacji, teorii salda.

Każde świadczenie spełnione przez kredytobiorcę na podstawie nieważnej umowy jest świadczeniem nienależnym i co do zasady podlega zwrotowi, choćby kredytobiorca był równolegle dłużnikiem banku. Konstruując treść uregulowania z art. 410 § 1 kc ustawodawca przesądził, iż samo spełnienie świadczenia nienależnego jest źródłem roszczenia zwrotnego, przysługującego zubożonemu i nie ma potrzeby ustalania, czy i w jakim zakresie spełnione świadczenie wzbogaciło podmiot, który je uzyskał, jak też czy na skutek tego świadczenia majątek podmiotu świadczącego uległ zmniejszeniu. Samo bowiem spełnienie świadczenia wypełnia przesłankę, w okolicznościach rozpoznawanej sprawy, zubożenia po stronie powódki, a uzyskanie tego świadczenia przez pozwanego, przesłankę jego wzbogacenia.

Takie stanowisko zajmuje Sąd Najwyższy w swym orzecznictwie.

Przykładowo w wyroku z dnia 24 listopada 2011 r. ( (...)) Sąd Najwyższy stwierdził, że ogólne przesłanki bezpodstawnego wzbogacenia należy rozumieć specyficznie w przypadku nienależnego świadczenia. Sam fakt spełnienia nienależnego świadczenia uzasadnia roszczenie kondykcyjne. W takim też przypadku nie zachodzi potrzeba badania, czy i w jakim zakresie spełnione świadczenie wzbogaciło osobę, na rzecz której świadczenie zostało spełnione (accipiensa), jak również, czy majątek spełniającego świadczenie (solvensa) uległ zmniejszeniu. Uzyskanie nienależnego świadczenia wypełnia bowiem przesłankę powstania wzbogacenia, a spełnienie tego świadczenia przesłankę zubożenia. Z chwilą też spełnienia świadczenia nienależnego powstaje roszczenie kondykcyjne, którego treścią jest obowiązek dokonania czynności faktycznej lub prawnej, stanowiącej świadczenie przeciwne do spełnionego.

Podobnie Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 29 listopada 2016 r. ( (...) ) wskazał, że ogólne przesłanki bezpodstawnego wzbogacenia należy rozumieć specyficznie w przypadku nienależnego świadczenia, a sam fakt spełnienia nienależnego świadczenia uzasadnia roszczenie kondykcyjne. W konsekwencji nie ma potrzeby ustalania, czy i w jakim zakresie spełnione świadczenie wzbogaciło osobę na rzecz, której świadczenie zostało spełnione i czy majątek spełniającego świadczenie uległ zmniejszeniu.

Z treści art. 411 pkt 1. kc wynika expressis verbis, że nie znajduje on zastosowania, gdy świadczenie zostało spełnione w wykonaniu nieważnej czynności prawnej.

Podobnie, nie doszło również do naruszenia przez Sąd I instancji przepisów art. 411 pkt 1 i 4 kc.

Art. 411 pkt 2 k.c. ma zastosowanie w sytuacji gdy ten, kto spełnił świadczenie, nie był prawnie zobowiązany, lecz można mu przypisać moralny obowiązek wobec przyjmującego świadczenie. W takiej sytuacji spełnienie świadczenia czyni zadość zasadom współżycia społecznego (zob. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 lutego 2022 r. w sprawie (...)).

Należy zauważyć, że powodowie uiszczali raty kapitałowo – odsetkowe na podstawie łączącego ich z poprzednikiem prawnym pozwanego, a następnie z pozwanym stosunku zobowiązaniowego, w postaci umowy kredytowej, która stała się nieważna dopiero po wyeliminowaniu z niej, na skutek decyzji samych powodów, jako konsumentów, klauzul niedozwolonych. Niezależnie od tego, ze swojej istoty spełnienie przez konsumenta świadczenia na poczet umowy zawierającej klauzule abuzywne, a więc per se sprzecznej z zasadami współżycia społecznego, nie mogłoby być uznane za czyniące zadość takim zasadom.

Z kolei art. 411 pkt 4 k.c. normuje przypadki, gdy zobowiązanie istnieje, ma swoją podstawę prawną i dochodzi do przedwczesnego świadczenia z tego zobowiązania, a zatem brak podstaw do twierdzenia, że spełniane świadczenie jest nienależne. Taka sytuacja w okolicznościach niniejszej sprawy nie ma miejsca.

Pozwany Bank, który zawarł z powodami nieważną, na skutek zawarcia abuzywnych postanowień, umowę kredytową, powinien jako profesjonalista (art. 355 § 2 kc), w okolicznościach rozpoznawanej sprawy, obiektywnie rzecz ujmując, powinien wiedzieć o wadliwości łączącej strony umowy oraz powinien w związku z tym wiedzieć albo co najmniej dopuszczać świadomość, że będzie zobowiązany zwrócić w takiej sytuacji korzyść uzyskaną w wyniku wykonywania tej nieważnej umowy przez powodów, czyli wszystko to co powodowie świadczyli w wykonaniu nieważnej umowy.

Innych zarzutów wobec rozstrzygnięcia przez Sąd I instancji roszczenia powodów o zapłatę skarżący nie podniósł.

Podsumowując tę część rozważań, w wypadku ustalenia nieważności umowy kredytu dokonywane przez kredytobiorcę płatności na poczęte spłaty wykorzystanego kredytu są świadczeniami nienależnymi, tak jak i świadczeniem nienależnym jest wypłata kapitału (kredytu) przez (...), które to świadczenia powinny zostać zwrócone, przy czym zobowiązanie kredytobiorców oraz zobowiązanie (...) zwrotu spełnionych świadczeń są od siebie niezależne, co jest wynikiem aprobowania teorii dwóch kondykcji. Z tej przyczyny, wobec nieważności umowy kredytowej, przedmiotem roszczenia restytucyjnego powodów mogło być żądanie zwrotu wpłaconych przez nią na rzecz pozwanego kwot, niezależnie od roszczenia restytucyjnego przysługującego pozwanemu.

Bezzasadne są zarzuty pozwanego naruszenia przez Sąd Okręgowy art. 118 kc w zw. z art. 120 kc.

Sąd Apelacyjny podziela stanowisko Sądu I instancji, że dochodzone prze powodów roszczenie nie jest przedawnione. Zgodnie z przepisami intertemporalnymi nowelizacji z dnia 13 kwietnia 2018 r., jeżeli roszczenia przysługujące konsumentom powstały przed datą wejścia w życie nowelizacji (a więc przed 9 lipca 2018 r.), a w dacie tej nie były już przedawnione, zastosowanie znajdują wcześniejsze reguły przedawnienia roszczeń – art. 5 ust. 3 ustawy o zmianie ustawy Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw ((...)). Oznacza to, że w przypadku roszczeń konsumentów, których termin przedawnienia określa się zgodnie z art. 118 k.c. lub art. 125 § 1 k.c., termin przedawnienia wynosi wciąż 10 lat. Zarówno część kapitałowa, jak i odsetkowa raty stanowi świadczenie nienależne, skoro podstawą ich świadczenia była umowa kredytu, uznana ostatecznie za nieważną. Skutkiem uznania czynności prawnej za nieważną jest m.in. to, że wszystko, co było na podstawie tej umowy świadczone (w przypadku umowy kredytu kapitał, oprocentowanie, marża, odsetki karne, opłaty, prowizje, inne świadczenia określone w umowie) ostatecznie jest świadczeniem nienależnym. Świadczenia spełnione na podstawie nieważnej umowy podlegają zwrotowi stosownie do reżimu zwrotu nienależnego świadczenia, co dotyczy także reguł przedawnienia wynikających zeń roszczeń. W uzasadnieniu wyroku z dnia 11 grudnia 2019 r. (...) Sąd Najwyższy wskazał, że: „Zważywszy jednak zastrzeżoną dla kredytobiorcy-konsumenta możliwość podjęcia ostatecznej decyzji, co do sanowania niedozwolonej klauzuli albo powołania się na całkowitą nieważność umowy także wtedy, gdy mogłaby zostać utrzymana w mocy przez zastąpienie klauzuli abuzywnej stosownym przepisem (por. wyrok (...)z dnia 3 października 2019 r. w sprawie(...), K. D. i J. D. przeciwko(...) Bank (...), (...)), należy uznać, że co do zasady termin przedawnienia tych roszczeń może rozpocząć bieg dopiero po podjęciu przez kredytobiorcę-konsumenta wiążącej (świadomej, wyraźnej i swobodnej) decyzji w tym względzie (co do tej decyzji por. wyroki (...) z dnia 4 czerwca 2009 r. w sprawie (...) P. Z.. przeciwko E. G., pkt (...), z dnia 21 lutego 2013 r. w sprawie(...), (...) Bank (...) przeciwko C. C., V. C., (...) (...), pkt (...), z dnia 30 maja 2013 r. w sprawie (...), D. F. B.,(...) M. (...) przeciwko J. B., pkt (...) i z dnia 3 października 2019 r. w sprawie (...), K. D. i J. D. przeciwko(...) Bank (...), pkt (...)). Dopiero bowiem wówczas można uznać, że brak podstawy prawnej świadczenia stał się definitywny (na pewne podobieństwo przypadku do condictio causa finita), a strony mogły zażądać skutecznie zwrotu nienależnego świadczenia (por. art. 120 § 1 zd. 1 KC).”. Z jednej strony oznacza to, że kredytobiorca-konsument nie może zakładać, iż roszczenie banku uległo przedawnieniu w terminie liczonym tak, jakby wezwanie do zwrotu udostępnionego kredytu było możliwe już w dniu jego udostępnienia (art. 120 § 1 zd. 2 k.c.), ale z drugiej prowadzi do wniosku, że roszczenia kredytobiorcy względem banku stają się wymagalne dopiero po podjęciu przez kredytobiorcę-konsumenta wiążącej (świadomej, wyraźnej i swobodnej) decyzji w tym względzie. Podobne stanowisko zajął (...) w wyroku z 10 czerwca 2021 r. w sprawie(...).

Zarówno część kapitałowa jak i odsetkowa rat oraz kwota uiszczona z tytułu prowizji czy składki ubezpieczeniowej stanowią łącznie świadczenie nienależne, skoro podstawą ich świadczenia była umowa kredytu, uznana ostatecznie za nieważną. Skutkiem uznania czynności prawnej za nieważną jest m.in. to, że wszystko co było na podstawie tej umowy świadczone (w przypadku umowy kredytu np. kapitał, oprocentowanie, marża, odsetki karne, opłaty, prowizje, inne świadczenia określone w umowie) ostatecznie jest świadczeniem nienależnym. Brak podstaw do powoływania się na ratalne, okresowe świadczenia dokonywane przez kredytobiorców, skoro umowa upada jako nieważna.

Wobec powyższego zarzuty apelacyjne pozwanego są bezzasadne.

Sąd Okręgowy nie naruszył także przepisów art. 455 kc oraz art. 481 kc. Sąd odwoławczy podziela rozstrzygnięcie Sądu I instancji w zakresie oznaczenia daty pocztowej naliczenia odsetek ustawowych za opóźnienie od zasądzonej kwoty.

Wymagalność roszczeń z tytułu nienależnego świadczenia, jako mających charakter bezterminowy, kształtuje się na zasadach ogólnych, wynikających z przepisu art. 455 kc. W myśl dominującego stanowiska orzecznictwa, brak związania konsumenta niedozwolonym postanowieniem oznacza, że nie wywołuje ono skutków prawnych od samego początku i z mocy samego prawa, co sąd ma obowiązek wziąć pod uwagę z urzędu (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 29 czerwca 2007 r. w sprawie (...), (...), poz. (...) oraz wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 30 maja 2014 r. w sprawie(...), "Monitor Prawa Bankowego" (...) z dnia 1 marca 2017 r., z dnia 14 lipca 2017 r. w sprawie (...), (...)), chyba że konsument następczo udzieli „świadomej, wyraźnej i wolnej zgody” na to postanowienie i w ten sposób jednostronnie przywróci mu skuteczność (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 lipca 2017 r. w sprawie (...) i przywołane tam orzecznictwo (...). W tej sytuacji orzeczenie sądu stwierdzające abuzywność postanowienia umownego oraz brak związania nim konsumenta i w konsekwencji, ustalające nieistnienie stosunku prawnego na skutek nieważności umowy kredytu, może mieć charakter wyłącznie deklaratoryjny, a nie konstytutywny, jak podnosi w apelacji skarżący.

Nieuzasadniony okazał się również zarzut zatrzymania zgłoszony przez pozwanego na etapie postępowania apelacyjnego.

W dotychczasowym orzecznictwie (...), jak i następnie sądów powszechnych, nie wykluczano możliwości podnoszenia przez instytucje bankowe w sporach frankowych zarzutu zatrzymania, a jedynie wskazywano, że powołanie się przez bank w sporze z konsumentem na prawo zatrzymania, u podłoża którego leży stwierdzenie nieważności umowy kredytowej z uwagi na abuzywność jej klauzul, nie powoduje po stronie konsumenta prawa do jakiejkolwiek części odsetek od świadczenia podlegającego na jego rzecz od banku zwrotowi, gdyż pogląd przeciwny uznawać należy za sprzeczny ze standardem ochrony konsumenckiej udzielonej na mocy (...) w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Trybunał Sprawiedliwości, w wyroku z 14 grudnia 2023 r. wydanym sprawie (...)) – udzielając odpowiedzi na pytanie prejudycjalne, czy zgodna z ww. dyrektywą jest taka wykładnia prawa krajowego, która, w przypadku braku możliwości dalszego obowiązywania umowy po wyeliminowaniu z niej postanowień niedozwolonych, przewiduje, że konsumentowi nie będą przysługiwać w całości lub w części odsetki za opóźnienie za okres od otrzymania przez przedsiębiorcę wezwania do zwrotu świadczeń, w przypadku skorzystania przez przedsiębiorcę z prawa zatrzymania – wskazał bowiem jednoznacznie, że „(...) w związku z zasadą skuteczności należy interpretować w ten sposób, iż stoją one na przeszkodzie takiej wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą w omawianej sytuacji, wykonanie przez tego samego przedsiębiorcę tego prawa zatrzymania spowoduje utratę przez rzeczonego konsumenta prawa do uzyskania odsetek za opóźnienie liczonych od momentu upływu terminu nałożonego na danego przedsiębiorcę do wykonania świadczenia po tym, jak przedsiębiorca ten otrzyma wezwanie do zwrotu świadczeń zapłaconych mu w wykonaniu tej umowy.”. Skuteczność ochrony przyznanej konsumentom przez dyrektywę(...) byłaby bowiem zagrożona, gdyby konsumenci ci, powołując się na prawa, które wywodzą z tej dyrektywy, byli narażeni na ryzyko nieotrzymania odsetek za opóźnienie od kwot, które powinny im zostać zwrócone ze względu na nieważność takiej umowy od momentu upływu terminu nałożonego na przedsiębiorcę do wykonania świadczenia, po tym jak przedsiębiorca ten otrzyma wezwanie do zwrotu tych kwot. Innymi słowy, w świetle ww. orzeczenia (...), prawidłowa wykładnia prawa krajowego powinna prowadzić do stwierdzenia, że – w przypadkach uznania za nieważną umowy kredytu zawartej przez przedsiębiorcę z konsumentem - podniesienie przez przedsiębiorcę zarzutu zatrzymania nie wstrzymuje naliczania odsetek za opóźnienie w spełnieniu świadczenia wzajemnego należnego konsumentowi, albowiem tylko ona pozostaje zgodna z prawem unijnym, mającym charakter nadrzędny.

W najnowszym orzeczeniu (...), tj. w postanowieniu z 8 maja 2024 r., wydanym w sprawie (...)((...) przeciwko (...) Bank (...) S.A., LEX nr (...)), stwierdzono natomiast, że podniesienie zarzutu zatrzymania nie tylko nie może prowadzić do pozbawienia konsumenta prawa do otrzymania odsetek za opóźnienie w przypadku zwłoki banku w zwrocie świadczeń za okres od otrzymania przez przedsiębiorcę wezwania do ich zwrotu, ale nie może także prowadzić do uzależnienia przysługującej konsumentowi możliwości uzyskania przez niego zapłaty kwot, które zasądzono na jego rzecz od banku od równoczesnego zaofiarowania przez niego zwrotu albo zabezpieczenia zwrotu całości świadczenia otrzymanego od banku na podstawie nieważnej umowy kredytu, niezależnie od spłat dokonanych już w wykonaniu tej umowy. (...) wyjaśnił bowiem, że nie do pogodzenia z przepisami Dyrektywy (...) jest taka sądowa wykładnia prawa polskiego, zgodnie z którą miesięczne raty spłaty kredytu uiszczone już przez kredytobiorcę na podstawie umowy kredytu hipotecznego w ogóle nie są brane pod uwagę przy obliczaniu kwoty, która miałaby zostać zapłacona lub zabezpieczona przez niego rzecz instytucji bankowej, w następstwie powołania się przez ten bank na prawo zatrzymania. Wynika to bowiem z faktu, że taka wykładnia prowadzi do wniosku, że konsument ten byłaby zobowiązany w wyroku, wobec uwzględnienia zarzutu zatrzymania, do zapłaty znacznej kwoty (tj. całości kwoty kapitału), która mogłaby przekraczać jego możliwości finansowe i to niezależnie od tego ile sam do tej pory na rzecz banku świadczył. Trybunał przypomniał, że w dotychczasowym jego orzecznictwie wskazywano, że o ile do państw członkowskich należy określenie za pomocą prawa krajowego warunków, w ramach których następuje stwierdzenie nieuczciwego charakteru warunku zawartego w umowie i w ramach których następują konkretne skutki tego stwierdzenia, o tyle jednak takie stwierdzenie powinno zawsze umożliwić przywrócenie sytuacji prawnej i faktycznej, w jakiej konsument znajdowałby się w braku takiego nieuczciwego warunku, uzasadniając w szczególności prawo do zwrotu korzyści nienależnie nabytych przez przedsiębiorcę, ze szkodą dla konsumenta, w oparciu o wspomniany nieuczciwy warunek. W tych okolicznościach, (...) udzielając odpowiedzi na pytanie prejudycjalne czy przepisy ww. dyrektywy sprzeciwiają się orzecznictwu krajowemu zezwalającemu na odsunięcie w czasie możliwości realizacji przez konsumenta skutków restytucyjnych związanych ze stwierdzeniem nieuczciwego charakteru warunku znajdującego się w umowie zawartej z konsumentem przez przedsiębiorcę (tj. odzyskania świadczeń nienależnych) a to poprzez przez zastrzeżenie, że spełnienie świadczenia zasądzonego od przedsiębiorcy na rzecz konsumenta powinno nastąpić za jednoczesnym zaofiarowaniem przez konsumenta zwrotu świadczenia otrzymanego od przedsiębiorcy albo zabezpieczeniem roszczenia przedsiębiorcy o zwrot tego świadczenia – wskazał, że iż (...) należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą w kontekście stwierdzenia nieważności zawartej przez instytucję bankową z konsumentem umowy kredytu hipotecznego z uwagi na nieuczciwy charakter niektórych warunków tej umowy powołanie się przez tę instytucję na prawo zatrzymania prowadzi do uzależnienia przysługującej konsumentowi możliwości uzyskania przez niego zapłaty kwot, które zasądzono od wspomnianej instytucji ze względu na skutki restytucyjne wynikające ze stwierdzenia nieuczciwego charakteru tych warunków, od równoczesnego zaofiarowania przez rzeczonego konsumenta zwrotu albo zabezpieczenia zwrotu całości świadczenia otrzymanego od tej samej instytucji przez konsumenta na podstawie wspomnianej umowy, niezależnie od spłat dokonanych już w wykonaniu tej umowy.”

Skoro ze wskazanego orzeczenia (...) expressis verbis wynika, że uwzględnienie zarzutu zatrzymania podnoszonego przez banki, w sytuacji gdy uniemożliwia to konsumentom otrzymanie zasądzonych świadczeń, jest niedopuszczalne na mocy Dyrektywy(...), to uwzględnienie podniesionego przez pozwanego zarzutu zatrzymania nie było dopuszczalne, a tym samym nie było skuteczne.

W ocenie Sądu Apelacyjnego przywołany wyrok należy traktować jako logiczną kontynuację dotychczasowego orzecznictwa, które wskazywało, ze podniesienie zarzutu zatrzymania nie może pozbawiać konsumenta prawa do uzyskania należnych od zasądzonego świadczenia odsetek, albowiem uzupełnia on tę zasadę o wskazanie, że podniesienie zarzutu zatrzymania nie może uniemożliwiać konsumentowi także uzyskania zasądzonych świadczeń.

Mając na uwadze przedstawione wyżej okoliczności i argumentację Sąd Apelacyjny oddalił apelację pozwanego jako bezzasadną na podstawie art. 385 kpc.

O kosztach postępowania apelacyjnego, odpowiednio do jego wyniku, Sąd Apelacyjny orzekł na podstawie przepisów art. 108 § 1 kpc w zw. z art. 98 § 1, 1 1 i 3 kpc oraz §§ 2 pkt 6 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za radców prawnych.

Maciej Rozpędowski