Wyrok z 22 października 2025, sygn. III AUa 33/25
Pokaż pozostałe podstawy prawne (14)
Sygn. akt III AUa 33/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 22 października 2025 r.
Sąd Apelacyjny w Gdańsku - III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
w składzie:
|
Przewodniczący: |
SSA Iwona Krzeczowska-Lasoń |
|
Protokolant: |
starszy sekretarz sądowy Angelika Czaban |
po rozpoznaniu w dniu 22 października 2025 r. w Gdańsku na rozprawie
sprawy R. S. i T. S.
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddziałowi w G.
o podleganie ubezpieczeniom społecznym
na skutek apelacji R. S. i T. S.
od wyroku Sądu Okręgowego w Gdańsku z dnia 31 października 2024 r., sygn. akt VII U 3049/23
1. oddala apelację;
2. zasądza od R. S. i T. S. na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w G. kwoty po 270,00 (dwieście siedemdziesiąt 00/100) złotych z ustawowymi odsetkami z art. 98 § 1 1 k.p.c. tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.
SSA Iwona Krzeczowska – Lasoń
Sygn. akt III AUa 33/25
UZASADNIENIE
Decyzją z dnia 26 października 2023 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w G. stwierdził, że R. S., jako pracownik u płatnika składek PRZEDSIEBIORSTWO (...) nie podlegał obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnym, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu w okresach od dnia 15 lutego 2019 r. do dnia 25 września 2020 r. oraz od dnia 12 października 2020 r.
Odwołanie od powyższej decyzji złożyli R. S. i T. S. zarzucając:
- naruszenie prawa materialnego, tj. art. 13 pkt 1 w zw. z art. 6 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz. U. z 2025 r., poz. 350; dalej ustawa systemowa) poprzez przyjęcie, że ubezpieczony nie podlegał ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowemu, chorobowemu i wypadkowemu od dnia 15 lutego 2019 r., mimo że dokumenty zawarte w aktach spawy oraz złożone przed organem wyjaśnienia w sposób jednoznaczny potwierdzają, że R. S. w sposób zgodny z obowiązującymi przepisami został zgłoszony jako pracownik do ubezpieczenia społecznego i zostały odprowadzone za niego jako pracownika stosowne składki,
- naruszenie prawa materialnego, tj. art. 83 § 1 k.c. w zw. z art. 300 k.p. poprzez jego zastosowanie i uznanie, że umowa o pracę zawarta między R. S. i Przedsiębiorstwem (...) została zwarta w celu obejścia prawa i jest umową pozorną i tym samym nie daje podstaw do przyjęcia, że skarżący podlegał ww. ubezpieczeniom od dnia 15 lutego 2019 r.
Wskazując na powyższe skarżący wnieśli o zmianę zaskarżonej decyzji i ustalenie, że ubezpieczony w okresie spornym podlegał obowiązkowym ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu.
W odpowiedzi na odwołanie pozwany wniósł o jego oddalenie oraz o zasądzenie od wnioskodawców na swoją rzecz kosztów sądowych, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych
Sąd Okręgowy w Gdańsku wyrokiem z dnia 31 października 2024 r., sygn. akt VII U 3049/23 oddalił odwołanie (punkt pierwszy), zasądził od R. S. kwotę 180 zł na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w G. tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty (punkt drugi) oraz zasądził od T. S. kwotę 180 zł na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w G. tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty (punkt trzeci).
Podstawę tego rozstrzygnięcia stanowiły następujące ustalenia i rozważania Sądu pierwszej instancji.
Płatnik składek T. S. od 2000 r. prowadzi działalność pod firmą (...) PRZEDSIĘBIORSTWO (...), której przedmiotem jest wykonywanie remontów i prowadzenie robót ogólnobudowlanych. W lipcu 2000 r. płatnik udzieliła pełnomocnictwa R. S. pełnomocnictwa do występowania w jej imieniu przed wszystkimi władzami, urzędami, instytucjami, przedsiębiorstwami i bankami oraz do składania w jej imieniu wszelkich oświadczeń i wniosków, a także do reprezentowania jej przed sądami w charakterze strony, wnioskodawcy, uczestnika postępowania i udzielania w jej imieniu dalszych pełnomocnictw, jak również do zawierania umów w zakresie działalności, dokonywanie wszelkich rozliczeń finansowych i podejmowania innych czynności, które okażą się konieczne w związku z prowadzeniem przedsiębiorstwa oraz do wystawiania i podpisu weksli.
R. S. od 2005 r. miał zarejestrowaną działalność gospodarczą pod firmą (...) (...) której przedmiotem jest zakładanie stolarki budowlanej i wykonywanie pozostałych robót budowlanych wykończeniowych. Od dnia 1 kwietnia 2019 r. działalność jest zawieszona. Ubezpieczony od 2005 r. prowadzi także niewielką działalność gospodarczą na terenie Niemiec świadcząc usługi stolarskie. Działalność ta jest rozliczana w formie ryczałtowej i jest ograniczona rocznym przychodem w kwocie 17 tys. euro.
T. S. i R. S. są małżeństwem.
Małżonkowie współpracowali ze sobą przy kontraktach, które realizowali głównie na terenie Niemiec. R. S. wystawiał swojej żonie faktury za wykonane usługi, nadto działał jako jej manager. R. S. zawierał kontrakty, podpisywał dokumenty, organizował pracę, załatwiał i dostarczał materiały budowlane, a przy tym sam pracował fizycznie - zajmował się elektryką, hydrauliką, wykonywał prace stolarskie, dekarskie. T. S. zajmowała się głównie sprawami urzędowymi.
Podwykonawcami płatnika byli między innymi B. R. i B. C. (w latach 2018-2020 zatrudniony u płatnika na podstawie umowy o pracę).
T. S. i R. S. od 1995 r. mają rozdzielność majątkową. Nie prowadzą wspólnego gospodarstwa domowego – R. S. przebywała głównie w Niemczech, T. S. mieszka Polsce, czasem jeżdżąc do Niemiec.
R. S. w 2014 r. miał wypadek przy prowadzeniu działalności gospodarczej, w wyniku, którego doznał urazu kolana lewego. W 2016 r. miał także wypadek przy pracy w Niemczech – upadł z wysokości. Od tego czasu skarży się na dolegliwości bólowe kolana i kręgosłupa. W marcu 2017 r. ubezpieczony przeszedł udar niedokrwienny mózgu z niedowładem połowiczym lewostronnym. W związku z przebytym udarem ubezpieczony wystąpił o ustalenie prawa do renty. Decyzją z dnia 25 lipca 2017 r. ZUS przyznał mu rentę z tytułu częściowej niezdolności od dnia 5 lipca 2017 r., tj. od zakończenia pobierania zasiłku chorobowego do dnia 31 maja 2018 r. W dniu 15 marca 2018 r. R. S. wystąpił z wnioskiem o przyznanie mu renty w związku z wypadkiem przy pracy, który miał miejsce w 2014 r. W dołączonym do wniosku zaświadczeniu lekarskim lekarz wskazał na stale pogorszenie stanu zdrowia, pomimo zastosowanego leczenia. Decyzją z dnia 6 czerwca 2018 r. została ubezpieczonemu przyznana dalsza renta z tytułu częściowej niezdolności do pracy z ogólnego stanu zdrowia do dnia 31 maja 2019 r. W orzeczeniu lekarskim z dnia 8 maja 2018 r. stanowiącym podstawę ww. decyzji wskazano, że stwierdzone u ubezpieczonego schorzenia (wieloogniskowe naczyniopochodne uszkodzenie mózgu, przebyty udar niedokrwienny z niedowładem połowiczym, nadciśnienie tętnicze, okresowy zespół bólowy kręgosłupa na tle zmian zwyrodnieniowych i zmiany zwyrodnieniowe stawów kolanowych) mają charakter przewlekły, rokowania niepewne, naruszają sprawność organizmu w stopniu umiarkowanym uniemożliwiając wykonywanie pracy zgodnie z kwalifikacjami, choć nie powodują całkowitej niezdolności do pracy. W związku z wniesionym przez ubezpieczonego sprzeciwem od orzeczenia lekarza orzecznika ZUS, który nie stwierdził związku schorzeń ubezpieczonego będących podstawą ustalenia niezdolności do pracy w wypadkiem przy pracy, ubezpieczony był konsultowany w dniu 23 października 2018 r. przez neurologa, który potwierdził istnienie objawów neurologicznych ograniczających zdolność do pracy z ogólnego stanu zdrowia. Komisja lekarska ZUS w orzeczeniu z dnia 7 stycznia 2019 r. stwierdziła brak niezdolności ubezpieczonego do pracy w związku z wypadkiem, związku z czym decyzją z dnia 10 stycznia 2019 r. ZUS odmówił ubezpieczonemu prawa do renty w związku z wypadkiem. Ubezpieczony wniósł odwołanie od tej decyzji. W toku sprawy opinie biegłych potwierdziły istnienie schorzeń i dolegliwości ubezpieczonego oraz ich wpływ na częściową niezdolność do pracy z ogólnego stanu zdrowia bez związku z wypadkiem przy pracy. W dniu 23 lipca 2020 r. tut. Sąd oddalił odwołanie ubezpieczonego od decyzji ZUS z dnia 10 stycznia 2019 r. W związku z osiągnięciem wieku emerytalnego od dnia 22 listopada 2018 r. ubezpieczonemu została przyznana emerytura z urzędu w miejsce dotychczas pobieranej renty. Od 2018 r. ubezpieczony oczekiwał na operację zaćmy.
W dniu 15 lutego 2019 r. T. S. i R. S. podpisali umowę o pracę na czas nieokreślony, według której R. S. został zatrudniony w wymiarze czasu pracy pełnego etatu na stanowisku managera z wynagrodzeniem w kwocie 2.250,00 zł. W dniu 25 września 2020 r. T. S. wystawiła świadectwo pracy wskazując, iż R. S. wykonywał pracę managera w okresie od dnia 15 lutego 2019 r. do dnia 25 października 2020 r. W dniu 12 października 2020 r. T. S. i R. S. podpisali kolejną umowę o pracę na czas nieokreślony, według której R. S. został zatrudniony w wymiarze czasu pracy pełnego etatu na stanowisku managera z wynagrodzeniem w kwocie 4.300,00 zł. Ubezpieczony przed podpisaniem umowy o pracę nie uzyskał orzeczenia lekarskiego o braku przeciwwskazań do wykonywania pracy na stanowisku managera.
R. S. został zgłoszony do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych przez płatnika składek jako pracownik w okresie od dnia 15 lutego 2019 r. do dnia 25 września 2020 r. oraz od dnia 12 października 2020 r. do nadal.
W dniu 25 lutego 2019 r. ubezpieczony stał się niezdolny do pracy i przebywał na zwolnieniach lekarskich: od 25.02.2019 r. do 28.02.2019 r., od 01.03.2019 r. do 10.03.2019 r., od 11.03.2019 r. do 25.03.2019 r., od 26.04.2019 r. do 30.04.2019 r., od 01.05.2019 r. do 17.05.2019 r., od 25.06.2019 r. do 30.06.2019 r., od 01.07.2019 r. do 31.07.2019 r., od 01.08.2019 r. do 19.08.2019 r., od 20.08.2019 r. do 21.08.2019 r., od 16.09.2019 r. do 30.09.2019 r., od 26.10.2019 r. do 31.10.2019 r., od 01.11.2019 r. do 08.11.2019 r., od 29.11.2019 r. do 30.11.2019 r., od 01.12.2019 r. do 31.12.2019 r., od 01.01.2020 r. do 31.01.2020 r., od 01.02.2020 r. do 11.02.2020 r., od 12.02.2020 r. do 29.02.2020 r., od 02.03.2020 r. do 15.03.2020 r., od 16.03.2020 r. do 31.03.2020 r., od 01.04.2020 r. do 30.04.2020 r., od 01.05.2020 r. do 13.05.2020 r. , od 15.05.2020 r. do 31.05.2020 r., od 01.06.2020 r. do 30.06.2020 r., od 01.07.2020 r. do 31.07.2020 r., od 01.08.2020 r. do 31.08.2020 r., od 01.09.2020 r. do 18.09.2020 r., 31.10.2020 r., od 01.11.2020 r. do 30.11.2020 r., od 15.12.2020 r. do 31.12.2020 r., od 01.01.2021 r. do 31.01.2021 r., od 01.02.2021 r. do 28.02.2021 r., od 01.02.2021 r. do 31.03.2021 r., od 04.06.2021 r. do 17.06.2021 r., od 18.06.2021 r. do 30.06.2021 r., od 01.07.2021 r. do 05.07.2021 r., od 11.07.2021 r. do 27.07.2021 r., od 29.07.2021 r. do 31.07.2021 r., od 01.08.2021 r. do 13.08.2021 r., od 07.09.2021 r. do 30.09.2021 r., od 01.10.2021 r. do 18.10.2021 r., od 26.10.2021 r. do 31.10.2021 r., od 01.11.2021 r. do 15.11.2021 r., od 29.11.2021 r. do 30.11.2021 r., od 01.12.2021 r. do 20.12.2021 r., od 24.12.2021 r. do 31.12.2021 r., od 01.01.2022 r. do 30.01.2022 r., od 14.02.2022 r. do 27.02.2022 r., 28.02.2022 r., od 01.03.2022 r. do 11.03.2022 r., od 07.04.2022 r. do 26.04.2022 r., od 06.05.2022 r. do 20.05.2022 r., od 08.06.2022 r. do 21.06.2022 r., od 07.07.2022 r. do 29.07.2022 r., od 11.08.2022 r. do 26.08.2022 r., od 13.09.2022 r. do 20.09.2022 r., od 21.09.2022 r. do 23.09.2022 r., od 10.07.2023 r. do 20.07.2023 r., od 14.08.2023 r. do 31.08.2023 r. oraz od 01.09.2023 r. do 20.09.2023 r.
Nadto, przebywał na urlopach bezpłatnych: 28.02.2020 r., 14.05.2020 r. od 19 do 25.09.2020 r., od 18 do 25.11.2021 r., od 18.11.2022 r. do 31.10.2022 r., od 14.11.2022 r. do 24.11.2022 r., od 12.12.2022 r. do 23.12.2022 r., od 09.01.2023 r. do 20.01.2023 r., od 16.02.2023 r. do 24.02.2023 r., od 24.07.2023 r. do 31.07.2023 r.
R. S. tak jak do tej pory organizował pracę w działalności płatnika, zamawiał materiały, kontaktował i rozliczał się z kontrahentami, podpisywał dokumenty, także w okresach orzeczonej niezdolności do pracy.
Sąd Okręgowy w rozważaniach prawnych odwołał się do treści art. 6 ust. 1 pkt 1, art. 8 ust. 1-2, art. 11 ust. 1, art. 13 ust. 1 ustawy systemowej wskazując, że R. S. nie ma przymiotów prawnych osoby wskazanej w art. 8 ust. 11 w zw. a art. 8 ust. 2 ustawy systemowej, tj. nie można go uznać za osobę współpracującą przy działalności gospodarczej żony, bowiem przeprowadzone postępowanie dowodowe wskazuje, że małżonkowie nie prowadzą wspólnego gospodarstwa domowego – mieszkają oddzielnie (R. S. w Niemczech, a T. S. w Polsce) i mają przy tym rozdzielność majątkową. Z tego też względu, biorąc również pod uwagę związanie zakresem wydanej decyzji przedmiotem rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie było ustalenie czy R. S. w okresach objętych sporem można uznać za pracownika T. S. w rozumieniu art. 8 ust. 1 ustawy systemowej.
W niniejszej sprawie spór koncentrował się na ocenie, czy w okresie od dnia 15 lutego 2019 r. do dnia 25 września 2019 r. i od dnia 12 października 2019 r. między płatnikiem składek T. S., a R. S. istniał stosunek pracy, w ramach którego R. S. na rzecz T. S. miał świadczyć pracę na stanowisku managera stosownie do art. 22 § 1 k.p.
W ocenie Sądu w niniejszym postępowaniu odwołujący nie wykazali, aby faktycznie na podstawie spornych umów, nazwanych umowami o pracę, doszło do powstania stosunku pracy z R. S., albowiem co prawda zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wskazuje, że ubezpieczony wykonywał na rzecz płatnika szereg czynności, niemniej jednak brak jest jakichkolwiek przekonujących dowodów potwierdzających by praca ta była świadczona i wykonywana na rzecz płatnika składek w warunkach o którym mowa w art. 22 k.p.
W sprawie nie budziło wątpliwości, że w świetle zawartej umowy o pracę R. S. miał świadczyć swoje obowiązki osobiście, na ryzyko płatnika składek, niemniej jednak, zdaniem Sądu, nie zostało udowodnione, by ubezpieczony faktycznie pracował w reżimie podporządkowania, jak również, aby zachodziła gospodarcza potrzeba zatrudnienia pracownika managera na podstawie stosunku pracy.
W tym wypadku nie zostało wykazane, aby płatnik rozliczała ubezpieczonego z wykonanych zadań, kontrolowała sposób ich wykonania, czy efektywność. Co istotne R. S. od 2000 r. jest pełnomocnikiem w działalności żony i przez wiele lat ubezpieczony, na podstawie udzielonego mu pełnomocnictwa, podejmował w tej działalności decyzje managerskie i inne nie różniące się od tych dokonywanych po podpisaniu umowy o pracę, na podstawie której został objęty ubezpieczeniami społecznymi. W okresie od 2000 r. ubezpieczony prowadził także własną działalność gospodarczą (zarejestrowaną w Polsce), na podstawie, której również współpracował z działalnością żony. Po zawieszeniu tej działalności w Polsce (w Niemczech działalność jest nadal aktywna) R. S. zawarł umowę o pracę z żoną, jednak T. S. zeznała, że czynności, jakie jej mąż wykonywał w ramach zawartej umowy o pracę niczym się nie różniły od tego co robił przed 15 lutym 2019 r., tj. w czasie, kiedy nie był jej pracownikiem, a jedynie pełnomocnikiem w jej działalności. Powyższe okoliczności wskazują po pierwsze na niezmieniony sposób wykonywania zadań na rzecz działalności żony przez R. S., a także na brak gospodarczej potrzeby zatrudnienia pracownika, bowiem nie zaszły żadne racjonalne powody, aby R. S. nie mógł nadal wykonywać czynności na rzecz T. S. w ramach pełnomocnictwa do prowadzenia działalności gospodarczej.
Na ocenę rzeczywistego celu stron spornej umowy o pracę nakładają się okoliczności związane z sytuacją zdrowotną R. S., która jest o tyle szczególna, że w 2014 r. i w 2016 r. u strony wystąpiły wypadki przy prowadzeniu działalności gospodarczej, w których doznał urazów kolana i kręgosłupa, a następnie w 2017 przeszedł udar. Od 2018 r. ubezpieczony ma przyznaną rentę z tytułu częściowej niezdolności do pracy z ogólnego stanu zdrowia. Następnie, ubezpieczony złożył wniosek o rentę w związku z wypadkiem przy pracy, zaś w dołączonym do wniosku zaświadczeniu lekarskim, lekarz leczący wskazał na pogorszenie stanu zdrowia. W 2019 r. organ rentowy wydał orzeczenie o braku niezdolności do pracy w związku z wypadkiem, ale jednocześnie stwierdził dalszą częściową niezdolność do pracy z ogólnego stanu zdrowia.
Tymczasem, praktycznie w tym samym czasie, tj. w dniu 15 lutego 2019 r. ubezpieczony zawarł umowę o pracę na stanowisku managera, co oznacza, że podjął się w rzeczywistości prowadzenia działalności gospodarczej T. S. na pełen etat, tak samo jak wcześniej, kiedy był jeszcze jedynie pełnomocnikiem, tj. miał zawierać kontrakty, organizować pracę. Co istotne ubezpieczony zawierając umowę o pracę nie uzyskał orzeczenia lekarskiego o braku przeciwwskazań do pracy na stanowisku managera. Brak legitymowania się orzeczeniem lekarza medycyny pracy w dniu 15 lutego 2019 r. jest spójne z tym, że w tym samym czasie skarżący w toku postępowania rentowego twierdził, że jest schorowany i niezdolny do pracy.
Sąd Okręgowy zauważył, że tuż przed zawarciem umowy o pracę ubezpieczony w okresie od dnia 22 stycznia 2019 r. do dnia 4 lutego 2019 r. był na zwolnieniu lekarskim w związku z uszkodzeniem barku, a więc schorzeniem, które z zasady jest schorzeniem wymagającym długotrwałego leczenia. Po 11 dniach od zakończenia zwolnienia - 15 lutego 2019 r. ubezpieczony zawarł umowę o pracę, a jednocześnie był już umówiony na operację zaćmy, która została przeprowadzona półtorej tygodnia później, po czym w okresie od dnia 25 lutego do dnia 11 marca 2019 r. z tego powodu ubezpieczony był na zwolnieniu lekarskim, które zostało następnie przedłużone. Po zawarciu umowy o pracę ubezpieczony przebył jednostkowe zachorowanie na covid, a następnie kolejne zwolnienia lekarskie strony mają kod G54 i inne związane z chorobami, które ubezpieczony miał wcześniej, tj. choroby i dolegliwości związane z udarem oraz zwyrodnieniami kręgosłupa i kolan. Zapisy z dokumentacji lekarskiej z dnia 7 marca 2019 r. (koperta k. 192) wskazują, że ubezpieczony zgłosił parastezje kończyn od wielu miesięcy, nasilenie o trzech.
W ocenie Sądu, powyższe okoliczności nie pozwalają na stwierdzenie, że celem stron było wykonywanie przez R. S. umowy o pracę jako pracownika. Z przeprowadzonego postępowania dowodowego wynika, że celem zawarcia umowy o pracę było uzyskanie tytułu ubezpieczenia. Zdaniem Sądu, gdyby zatrudnienie ubezpieczonego odbyło się warunkach rynkowych, tj. gdyby umowa o pracę została zawarta w związku z realną potrzebą zatrudnienia pracownika, umowa taka zostałaby zawarta na okres próbny lub czas określony, celem sprawdzenia przydatności takiego pracownika do pracy, a w sytuacji gdyby pracownik wykonywałby pracę przez jedynie 10 dni, to prawdopodobnie zostałaby ona rozwiązana, z uwagi na znikomą przydatność takiego pracownika w działalności firmy. Tymczasem, w niniejszej sprawie, obie sporne umowy zostały zawarte na czas nieokreślony - pierwsza z nich została rozwiązana na niedługi czas w związku z covidem, ale po kilkunastu dniach, mimo trudnej do przewidzenia sytuacji gospodarczej w związku z pandemią, strony ponownie zwarły umowę na czas nieokreślony podwyższając wynagrodzenie za pracę. Nie sposób przy tym pominąć tego, że ubezpieczony w tym czasie prowadził własną działalność gospodarczą na terenie Niemiec o zakresie pokrywającym się z działalnością firmy żony – pracodawcy.
Reasumując, w ocenie sądu, zgromadzony materiał dowodowy w sprawie wskazuje, że R. S. wykonywał pewne czynności na rzecz działalności swojej żony, jednak nie daje to podstaw do przyjęcia, że było to zatrudnienie pracownicze w warunkach wynikających z art. 22 k.p. Skarżący nie wykazali podporządkowania pracowniczego łączącego strony spornego stosunku pracy, nie wykazali potrzeby zatrudnienia pracownika na stanowisku managerskim, skoro takie czynności mogła wykonywać płatnika składek, nie wykazali aby czynności wykonane przez R. S. miały charakter odmienny aniżeli te świadczone wcześniej jako pełnomocnika w działalności, który de facto koordynował pracę firmy płatnika w połączeniu z dwoma działalnościami własnymi pełnomocnika. Fakty ustalone w tej sprawie, w tym dokumentacja medyczna ubezpieczonego pozwalają nadto na uznanie, że rzeczywistym celem zawarcia umowy o pracę pomiędzy stronami było uzyskanie przez R. S. tytułu ubezpieczenia, z którego jako osoba korzystająca z uwagi na stan zdrowia z zabezpieczenia chorobowego, korzystał w wymiarze ponadprzeciętnym w okresie okołozatrudnieniowym.
Z powyżej wskazanych względów, uznając odwołanie R. S. i T. S. za nieuzasadnione, Sąd na podstawie art. 477 14 § 1 k.p.c. w związku z powołanymi wyżej przepisami, w szczególności art. 83§1 k.c. w zw. z art. 300 k.p., oddalił odwołanie, o czym orzekł jak w sentencji.
O kosztach postępowania Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. oraz § 9 ust. 2 Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz.U. z 2023 r., poz. 1935), zasądzając od każdego z odwołujących się na rzecz pozwanego organu rentowego kwotę odpowiadającą stawce minimalnej - 180 zł - tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego wraz z odsetkami, o których orzeczono na podstawie art. 98§1 1 k.p.c.
Apelację od wyroku wywiedli T. S. i R. S., zaskarżając go w całości i wnosząc o jego zmianę poprzez orzeczenie, że R. S. jako pracownik u płatnika składek podlegał obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu, zasądzenie kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, ewentualnie o jego uchylenie w całości i przekazanie do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Gdańsku.
Wniesiono także o przeprowadzenie dowodu z uzupełniającego przesłuchania R. S. i T. S. na fakty, iż stosunek prawny, w ramach którego R. S. świadczył i świadczy pracę na rzecz płatniczki składek na stanowisku manager budowlany, spełnia cechy stosunku pracy; stanu zdrowia ubezpieczonego w okresie zatrudnienia oraz przyczyn i okoliczności pozostawania na zwolnieniu; zmiany zakresu obowiązków oraz modyfikacji powierzonych zadań w związku z doznanym wypadkiem przy pracy przez płatniczkę składek oraz odejściem z pracy przez pracownika zatrudnionego na terenie Niemiec; wykonywania pracy podporządkowanej, konieczności uzyskiwania terminowych i jakościowych efektów pracy, pozostawania w ciągłym kontakcie z pracodawcą w zakresie realizowanych kontraktów w tym realizacji zobowiązań finansowych i materiałowych.
Skarżący zarzucili zaskarżonemu orzeczeniu:
1) naruszenie prawa procesowego, mające wpływ na wynik sprawy, tj.:
a) art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 327 § 1 k.p.c. poprzez brak wszechstronnego zbadania materiału dowodowego, polegające na pominięciu przy ocenie wiarygodności zeznań świadków, albowiem w uzasadnieniu wyroku Sąd Okręgowy nie wskazał, z jakich względów uznał zeznania ww. osób za niewiarygodne, podczas gdy z treści niniejszych zeznań oraz zeznań stron wynika, iż są one spójne, logiczne i konsekwentne, zeznania potwierdzają, iż powód R. S. świadczył dla T. S. pracę w ramach stosunku pracy,
b) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez brak wszechstronnego zbadania materiału dowodowego, polegające na pominięciu przy ocenie zeznań świadków i stron, że R. S. pozostawał i pozostaje w ciągłym kontakcie z T. S., która kieruje powierzonymi zadaniami oraz kontroluje jakość i terminowość wykonanej pracy u wszystkich obecnie i w przeszłości zatrudnionych pracowników, co skutkowało błędnym ustaleniem stanu faktycznego w niniejszej sprawie, polegającym w szczególności na bezpodstawnym przyjęciu, iż rola R. S. w funkcjonowaniu przedsiębiorstwa po podpisaniu umowy o pracę nie uległa zmianie w stosunku do okresu, kiedy pełnił funkcję pełnomocnika, podczas gdy z zeznań świadków i stron wynika, że R. S. z uwagi na odejście z pracy jednego z zatrudnionych, okres przestojów covid - 19 oraz przejęcie części obowiązków T. S. (która w dniu 14 sierpnia 2022 r. doznała wypadku przy pracy, tj. uszkodzenia ręki w trakcie transportu mebli samochodem służbowym do Niemiec, rehabilitacja trawa do chwili obecnej), musiał wykonywać pracę w dynamicznie zmiennych warunkach, aby nie narazić firmy na utratę płynności finansowej,
c) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów przeprowadzonych w sprawie przez stwierdzenie, że R. S. nie wykonywał czynności na rzecz firmy w reżimie prawa pracy, w sposób podporządkowany, zorganizowany i ciągły; błędne i niewłaściwe wyciągnięcie wniosku, że nie zachodziła gospodarcza potrzeba zatrudnienia pracownika managera na podstawie stosunku pracy, a ponadto błędnie wnioskując, nie można było także uznać, że ubezpieczony mógł pozostawać do dyspozycji pracodawcy w podporządkowaniu autonomicznym, podczas gdy materiał dowodowy zgromadzony w sprawie potwierdza, iż R. S. wykonywał dla pracodawcy pracę, zgodnie z umową o pracę, w szczególności realizując zakres obowiązków określony przez pracodawcę,
d) art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 327 § 1 k.p.c. poprzez pominięcie przez Sąd w ocenie dowodów z dokumentów prywatnych i nie wskazanie w treści uzasadnienia czy oraz w jakim zakresie Sąd uznał niniejsze dokumenty za wiarygodne, podczas gdy ich treść mogła mieć istotny wpływ na wynik sprawy, Sąd przy ocenie pominął zaoferowaną przez strony dokumentację w postaci list płac, faktur, korespondencji z biurem rachunkowym, serwisowania samochodów w okresie kilkuletnim, a także przedłożone zaświadczenie lekarza medycyny pracy potwierdzające zdolność ubezpieczonego do świadczenia pracy na zajmowanym stanowisku oraz oświadczenia kontrahenta niemieckiego o wieloletniej współpracy, a które potwierdzały faktyczne świadczenie pracy przez ubezpieczonego, zaś postawiony przez organ zarzut, że dokumentacja mogła zostać przygotowana w każdej chwili jest nieuprawniony i dowolny,
2) naruszenie prawa materialnego, tj.:
a) art. 83 k.c. w zw. z art. 300 k.p. poprzez jego błędne zastosowanie i w konsekwencji przyjęcie, iż umowa o pracę została zawarta dla pozoru, pomimo, iż nie zostały spełnione wszystkie przesłanki niezbędne do uznania umowy za nieważną, tj. nie udowodniono, że oświadczenie płatnika składek zostało złożone dla pozoru oraz, że nastąpiło to za zgodą ubezpieczonego,
b) art. 22 § 1 k.p. poprzez błędne uznanie, iż stosunek łączący odwołujących się nie zawierał wszystkich elementów określonych w ww. przepisie, podczas gdy zebrany w sprawie materiał dowodowy potwierdza, iż praca wykonywana przez ubezpieczonego miała charakter zarobkowy, powtarzalny, wykonywana była przez R. S. osobiście, na ryzyko oraz pod kierownictwem pracodawcy (nawet przy uznaniu podporządkowania autonomicznego),
c) art. 6 ust. 1 pkt 1 i art. 12 pkt 1 ustawy systemowej poprzez błędne uznanie, iż R. S. nie podlegał obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnym i rentownym oraz ubezpieczeniu chorobowemu i wypadkowemu, pomimo, iż w spornym okresie spełnił i nadal spełnia warunki do objęcia go ubezpieczeniem jako pracownika.
W uzasadnieniu apelacji skarżący wskazali, że jeżeli zaskarżony wyrok pozostanie w mocy, doprowadzi do konieczności zakończenia wieloletniej działalności przedsiębiorstwa. Konieczność zwrotu wypłaconych świadczeń wraz z odsetkami oznacza w istocie bankructwo dobrze prosperującej firmy. Decyzja organu oraz orzeczenie Sądu są dla odwołujących się krzywdzące i nieuzasadnione. Uzasadnienie wydanego orzeczenia zawiera istotne braki i nieścisłości, nie koresponduje z zebranym materiałem dowodowym. Sąd oddalił odwołanie, pomimo ustalenia, że ubezpieczony wykonywał na rzecz płatnika szereg czynności, jednak nie w warunkach określonych w art. 22 k.p. Sąd pomija, że wykonywane czynności rozciągają się na okres wieloletni i nie było możliwości wtórnego przygotowania dokumentacji na potrzeby postępowania. Przedsiębiorstwo (...) było wielokrotnie kontrolowane przez ZUS, nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości. Dopiero na skutek postępowania o ustalenie czy zdarzenie - wypadek, któremu uległa apelująca w 2022 r. w trakcie transportu mebli do Niemiec, był wypadkiem przy pracy (sprawa jest w toku: Sąd Rejonowy Gdańsk - Południe w Gdańsku Sekcja ds. Ubezpieczeń Społecznych w VI Wydziale Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, Sygn. akt VI U-upr 918/22), organ podjął decyzję o przeprowadzeniu kontroli wobec ubezpieczonego (inni pracownicy nie zostali objęci żadnymi czynnościami). Ustalenia kontroli w zakresie pozorności nie dotyczyły podporządkowania pracownika, lecz przede wszystkim ilości dni, w których nie był zdolny do świadczenia pracy. Ponadto, postawione przez Sąd założenie, iż nie było gospodarczej potrzeby zatrudnienia pracownika, bowiem nie zaszły żadne racjonalne powody, aby R. S. nie mógł nadal wykonywać czynności na rzecz T. S. w ramach pełnomocnictwa, nie jest trafne i nie ma uzasadnionej podstawy prawnej. Strony mogą kształtować wzajemne relacje swobodnie o ile nie naruszają przepisów ustawy, dokonana zaś interpretacja Sądu prowadzi do wniosku o zakazie podjęcia zatrudnienia na umowę o pracę przez strony, co w przedmiotowym stanie faktycznym nie powinno znajdować akceptacji. To samo dotyczy sugerowanej przez Sąd konieczności zawarcia najpierw umowy na okres próbny lub czas określony, Sąd jednak pomija, że apelująca nie zatrudniała osoby niesprawdzonej, obcej - lecz wieloletniego doświadczonego stolarza oraz osobę, która na terenie Niemiec zajmuje się także managerską obsługą powierzonych zadań. Ubezpieczony w toku postępowania przedłożył również aktualne orzeczenie lekarskie nr (...), na podstawie którego stwierdza się, iż jest zdolny do wykonywania pracy na stanowisku Manager prac budowlanych do dnia 17 stycznia 2027 r.
Organ rentowy w odpowiedzi na apelację wniósł o jej oddalenie i zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacja ubezpieczonych nie zasługuje na uwzględnienie. Nie zawierała ona zarzutów skutkujących zmianą lub uchyleniem zaskarżonego wyroku.
Kwestię sporną w rozpoznawanej sprawie dotycząca niepodlegania R. S. jako pracownika u płatnika składek PRZEDSIEBIORSTWO (...) obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnym, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu w okresach od dnia 15 lutego 2019 r. do dnia 25 września 2020 r. oraz od dnia 12 października 2020 r. należy rozważyć na kilku płaszczyznach.
Tytułem wstępu wskazać należy, że warunkiem podlegania ubezpieczeniom społecznym, zgodnie z art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz. U. z 2025 r., poz. 350; dalej ustawa systemowa), jest zatrudnienie (w różnych formach) na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Dla powstania obowiązku ubezpieczeń istotne jest więc wykonywanie pracy na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Obywatelstwo czy miejsce zamieszkania nie mają podstawowego znaczenia - za wyjątkiem sytuacji określonej w art. 5 ust. 2 ustawy systemowej. Uregulowanie przewidziane w art. 6 ust. 1 ustawy systemowej jest zgodne z przepisami rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 883/2004 z dnia 29 kwietnia 2004 r. w sprawie koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego (Dz.U.UE. L. 2004.166.1; dalej jako rozporządzenie nr 883/2004). Przepisy tego rozporządzenia znajdują zastosowanie w przypadku podejmowania pracy najemnej, a pod pojęciem pracy najemnej należy rozumieć wszelkie formy aktywności zawodowej, przy czym, uwzględniając konieczność odróżnienia tego terminu od działalności prowadzonej na własny rachunek, należy dodać, że chodzi o formy zatrudnienia niesamodzielnego.
W art. 11 ust. 1 rozporządzenia nr 883/2004 przewidziano zasadę podlegania ustawodawstwu tylko jednego Państwa Członkowskiego. Zgodnie natomiast z art. 11 ust. 3 lit. a rozporządzenia nr 883/2004 osoba wykonująca w państwie członkowskim pracę najemną lub pracę na własny rachunek podlega ustawodawstwu tego państwa członkowskiego. Są to zasady podlegania ustawodawstwu tylko jednego państwa członkowskiego oraz lex loci laboris. W przypadku wykonywania pracy w innym państwie członkowskim niż Rzeczypospolita Polska nie można podlegać obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, wypadkowemu oraz dobrowolnie ubezpieczeniu chorobowemu na podstawie uregulowań ustawy systemowej.
Zasada lex loci laboris na gruncie przepisów rozporządzenia nr 883/2004 doznaje jednak wyjątków. Takie odstępstwo od reguły przewiduje art. 12 ust. 1 rozporządzenia nr 883/2004, który stanowi, że osoba wykonująca działalność jako pracownik najemny w państwie członkowskim w imieniu pracodawcy, który tam normalnie prowadzi działalność, a która jest delegowana przez tego pracodawcę do innego państwa członkowskiego do wykonywania pracy w imieniu pracodawcy, nadal podlega ustawodawstwu pierwszego państwa członkowskiego, pod warunkiem, że przewidywany czas takiej pracy nie przekracza 24 miesięcy i że osoba ta nie jest wysłana, by zastąpić inną osobę.
Stosownie zaś do art. 14 ust. 1 rozporządzenia nr 987/09 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 987/2009 z dnia 16 września 2009 r. dotyczącego wykonywania rozporządzenia (WE) nr 883/2004 w sprawie koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego (Dz. U.UE.L.2009.284.1; dalej jako rozporządzenie nr 987/2009) do celów stosowania art. 12 ust. 1 rozporządzenia nr 883/2004 "osoba, która wykonuje działalność jako pracownik najemny w państwie członkowskim w imieniu pracodawcy, który normalnie prowadzi tam swoją działalność, a która jest delegowana przez tego pracodawcę do innego państwa członkowskiego", oznacza także osobę zatrudnioną w celu delegowania jej do innego państwa członkowskiego, pod warunkiem, że osoba ta bezpośrednio przed rozpoczęciem zatrudnienia podlega już ustawodawstwu państwa członkowskiego, w którym siedzibę ma jej pracodawca. Znaczenie powyższych unormowań wyjaśnił Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 4 czerwca 2014 r., II UK 565/13 (LEX nr 1475235) zauważając, że dobrodziejstwo regulacji, a ściślej wyjątku od zasady lex loci laboris, odnosi się do pracodawcy osadzonego w jednym państwie i wykonującego roboty lub usługi w innym państwie, zatrudniając do tej pracy swoich dotychczasowych pracowników albo osoby dopiero zatrudniane z kraju delegowania. Wówczas regulacja pozwala na korzystanie z macierzystego ubezpieczenia społecznego, co w przypadku Polski i wielu innych krajów łączy się z kosztami pracy, w tym ubezpieczenia społecznego, niższymi niż w państwie, do którego pracownicy są delegowani. Dzięki takiemu rozwiązaniu pracodawca (agencja pracy tymczasowej) za granicą nie musi zatrudniać pracowników z innego kraju według kosztów miejsca pracy (wykonywania usługi). Jednak taki wyjątek ma swe racjonalne granice, które wyznaczają warunki określone w powołanych przepisach (por. również wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia 2014 r., II UK 94/14, LEX nr 1777893).
Literalna wykładnia art. 12 ust. 1 rozporządzenia nr 883/2004 prowadzi do sformułowania czterech przesłanek delegowania, a mianowicie:
1) wymogu, aby pracownik w okresie delegowania w dalszym ciągu wykonywał pracę w imieniu swego macierzystego pracodawcy, przy czym pracę w dalszym ciągu uważa się za wykonywaną w imieniu pracodawcy państwa wysyłającego, jeżeli praca ta jest faktycznie wykonywana na rzecz tego pracodawcy, a przez cały okres delegowania utrzymany zostaje tzw. bezpośredni związek między pracownikiem a przedsiębiorstwem, które oddelegowało go do pracy za granicą, zaś ustalenie istnienia takiej więzi między pracownikiem delegowanym a przedsiębiorstwem delegującym wymaga przeanalizowania szeregu czynników, w tym między innymi kwestii odpowiedzialności za rekrutację pracownika, odpowiedzialności za jego wynagrodzenie, umowy o pracę, uprawnienia do określenia charakteru pracy, czy zasad zwolnienia pracownika;
2) wymogu, aby pracodawca delegujący pracownika za granicę normalnie prowadził swoją działalność na terytorium państwa wysyłającego, przy czym wymaganie to spełnia pracodawca zazwyczaj prowadzący znaczną część działalności, innej niż działalność związana z samym zarządzaniem wewnętrznym, na terytorium państwa członkowskiego, w którym ma swoją siedzibę, z uwzględnieniem wszystkich kryteriów charakteryzujących działalność prowadzoną przez dane przedsiębiorstwo, a dla ustalenia, czy przedsiębiorstwo prowadzi znaczącą cześć działalności na terytorium państwa wysyłającego, konieczne jest zbadanie wszystkich elementów charakteryzujących działalność prowadzoną przez te przedsiębiorstwo;
3) wymogu, aby delegowanie miało charakter tymczasowy, a więc aby praca wykonywana w innym państwie była ograniczona w czasie i nie przekraczała maksymalnego okresu 24 miesięcy;
4) wymogu, aby pracownik delegowany nie był wysyłany do pracy za granicę w zastępstwie innego pracownika.
Natomiast zgodnie z art. 13 ust. 1 lit. a oraz b rozporządzenia nr 883/2004 osoba, która normalnie wykonuje pracę najemną w dwóch lub więcej państw członkowskich, podlega zasadniczo ustawodawstwu państwa członkowskiego, jeżeli wykonuje znaczną część pracy w tym państwie członkowskim, natomiast jeżeli nie wykonuje znacznej części pracy w państwie członkowskim, w którym ma miejsce zamieszkania, podlega ustawodawstwu państwa członkowskiego, w którym znajduje się siedziba lub miejsce pracy wykonywania działalności przedsiębiorstwa bądź pracodawcy, jeżeli jest zatrudniona przez jedno przedsiębiorstwo lub jednego pracodawcę. W uzasadnieniu wyroku z dnia 4 listopada 2015 r., II UK 406/14, Sąd Najwyższy wskazał, że w art. 14 ust. 5 rozporządzenia nr 987/09 wyjaśnione zostało, iż do celów stosowania art. 13 ust. 1 rozporządzenia nr 883/2004 osoba, która "normalnie wykonuje pracę najemną w dwóch lub w kilku państwach członkowskich", oznacza w szczególności osobę, która:
1) wykonując nadal pracę w jednym państwie członkowskim, równocześnie wykonuje odrębną pracę w jednym lub kilku innych państwach członkowskich, niezależnie od czasu trwania ani charakteru tej odrębnej pracy, albo
2) w sposób ciągły wykonuje na zmianę kilka rodzajów pracy, z wyjątkiem pracy o charakterze marginalnym, w dwóch lub więcej państwach członkowskich, niezależnie od częstotliwości takiej zamiany czy też jej regularnego charakteru.
W przepisie tym wskazano zatem dwie możliwe sytuacje. Pierwsza obejmuje przypadek, gdy pracownik wykonuje pracę w jednym państwie członkowskim i równocześnie podejmuje pracę w jednym albo kilku państwach. To dodatkowe zatrudnienie może następować u tego samego pracodawcy prowadzącego działalność w kliku państwach członkowskich, jak również w związku z zawarciem nowej umowy o pracę z odrębnym pracodawcą. Natomiast druga sytuacja polega na tym, że pracownik w sposób ciągły, a zatem stale, wykonuje na zmianę kilka prac, przy czym muszą to być prace różnego rodzaju. Różnica między regulacją zawartą w lit. a i b) komentowanego art. 14 ust. 5 rozporządzenia nr 987/09 wyraża się w tym, że o ile pierwsza z nich dotyczy pracy podejmowanej obok pracy "zasadniczej", której czas trwania może być różny, ale co do zasady określony, o tyle druga z nich odnosi się do prac wykonywanych ciągle, niejako przemiennie, w krótkich okresach rozliczeniowych i niewiadomym z góry okresie zakończenia. W dalszej części uzasadnienia powołanego wyroku w sprawie II UK 406/14 Sąd Najwyższy wyjaśnił, że z jednoczesnym wykonywaniem pracy na terytorium więcej aniżeli jednego państwa członkowskiego mamy do czynienia wówczas, gdy praca najemna lub działalność na własny rachunek prowadzona jest niejako równolegle (w tym samym czasie) w przyjętym okresie. Nie chodzi zatem o wykonywanie pracy bądź prowadzenie działalności na własny rachunek w następujących po sobie okresach (choćby nawet bardzo krótkich) (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 14 maja 2024 r., I USKP 39/24, OSNP 2025/9/91).
Ponadto art. 14 ust. 5b rozporządzenia nr 987/2009 stanowi, że praca o charakterze marginalnym nie będzie brana pod uwagę do celów określenia mającego zastosowanie ustawodawstwa na mocy art. 13 rozporządzenia podstawowego.
W ślad za Praktycznym Poradnikiem do określenia ustawodawstwa właściwego dla pracowników w Unii Europejskiej, Europejskiej Strefie Ekonomicznej i Szwajcarii wskazać należy, że praca o charakterze marginalnym to praca o nieznaczącym nakładzie czasu pracy i wartości ekonomicznej. Zaleca się przyjęcie, że to praca, która zajmuje mniej niż 5% normalnego czasu pracy albo przynosi mniej niż 5% całego uzyskiwanego wynagrodzenia (por. w tym zakresie też na przykład wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 sierpnia 2018 r., III UK 115/17, LEX nr 2559409). Wskaźniki te zakładają w zasadzie, że oprócz pracy normalnie wykonywanej w jednym państwie, ubezpieczony wykonuje w innym państwie inną pracę niemającą większego znaczenia (w zakresie absorbcji jego czasu pracy czy przynoszenia mu dochodów), dlatego mającej właśnie charakter marginalny, która powinna być indyferenta dla określenia ustawodawstwa właściwego.
Wypada zauważyć, że fakt wykonywania czynności na rzecz płatnika nie musi automatycznie przesądzać o stosunku pracowniczym, a zarazem wykluczać uznania, iż zgłoszona jako tytuł podlegania ubezpieczeniom społecznym umowa o pracę została zawarta dla pozoru.
Pozorność została potraktowana przez ustawodawcę jako wada oświadczenia woli i to wada szczególnego rodzaju, bo dotycząca oświadczenia złożonego świadomie i swobodnie dla pozoru drugiej stronie, która o takim charakterze oświadczenia wie i na to się zgadza. W wyroku z dnia 23 czerwca 1986 r., I CR 45/86 (LexisNexis nr 318784), Sąd Najwyższy zdefiniował pozorność jako "wadę oświadczenia woli polegającą na niezgodności między aktem woli a jej przejawem na zewnątrz, przy czym strony zgodne są co do tego, aby wspomniane oświadczenie nie wywołało skutków prawnych". Nieważność czynności prawnej z powodu pozorności oświadczenia woli może być zatem stwierdzona tylko wówczas, gdy brak zamiaru wywołania skutków prawnych został przejawiony wobec drugiej strony otwarcie, tak że miała ona pełną świadomość co do pozorności złożonego wobec niej oświadczenia woli i co do rzeczywistej woli jej kontrahenta, i w pełni się z tym zgadzała. Pozorność oświadczenia woli jest okolicznością faktyczną i jako taka podlega ustaleniu przez sądy merytoryczne. W związku z tym nie jest ona objęta kontrolą kasacyjną (wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 23 stycznia 1997 r., I CKN 51/96, OSNC 1997 nr 6-7, poz. 79 i z dnia 8 września 2011 r., III CSK 349/2010, LexisNexis nr 4363410 oraz postanowienie z dnia 24 kwietnia 2013 r., IV CSK 571/12, LEX nr 1365714).
Oświadczenie woli jest złożone dla pozoru wtedy, gdy z góry powziętym zamiarem stron jest brak woli wywołania skutków prawnych. Strony udają, że dokonują jakiejś czynności prawnej. Zwykła pozorność ma miejsce wtedy, gdy pod pozorowaną czynnością prawną, poza tym nic się nie kryje. Najczęściej jednak czynność taka ma na celu ukrycie innej - rzeczywistej i zamierzonej - czynności prawnej. W tych wypadkach mamy do czynienia z pozornością kwalifikowaną. W art. 83 § 1 zdaniu 1 k.c. jest mowa tylko o czynności prawnej ujawnionej przez strony w złożonych przez nie oświadczeniach woli. Jest to czynność prawna pozorna (symulowana), ponieważ ukrywa "inną czynność prawną" (dysymulowaną), o której jest mowa w zdaniu 2 § 1, odpowiadającą rzeczywistej woli stron w ich potajemnym porozumieniu. Ważność pozornego (ujawnionego "na zewnątrz") oświadczenia woli ocenia się według właściwości czynności ukrytej. Jeżeli strony zawarły w potajemnym porozumieniu jakieś postanowienia odmienne od wyrażonych "na zewnątrz", to nie znaczy to, że wszystkie pozostałe postanowienia, które nie są sprzeczne z "tajnym porozumieniem", są nieważne. Pozorne są nie wszystkie oświadczenia woli ujawnione "na zewnątrz" (jako czynność prawna pozorna), a tylko te, których nie można pogodzić z postanowieniami ukrytymi.
Pozwany w zaskarżonej decyzji uznał, że strony zawarły umowę o pracę bez woli jej rzeczywistej realizacji w ramach zatrudnienia pracowniczego, a jedynie dla stworzenia takich pozorów w celu uzyskania przez ubezpieczonego świadczeń z ubezpieczenia chorobowego. Uwzględniając swobodę Sądu Okręgowego w zakresie ustaleń faktycznych, taka konstatacja nie jest oczywiście wadliwa. Brak ustalenia przez Sąd pierwszej instancji cech stosunku pracowniczego pozwala na przyjęcie, że umowa o pracę ma charakter pozorny i została zawarta celem ukrycia innej czynności prawnej.
Z orzecznictwa Sądu Najwyższego wynika, iż nie można stwierdzić pozorności czynności prawnej - umowy o pracę w sytuacji, gdy praca jest faktycznie wykonywana (wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 18 maja 2006 r., II UK 164/05, 192462; z dnia 2 lipca 2008 r., II UK 334/07, OSNP 2009, nr 23-24, poz. 321; z dnia 29 maja 2013 r., I UK 649/12, LEX nr 1380863; z dnia 22 czerwca 2015 r., I UK 367/14, LEX nr 1771586). Nie wystarcza jednak jakakolwiek praca, gdyż znaczenie ma dopiero praca przewidziana dla stosunku pracy. Jeśli taka praca jest wykonywa, to generalnie nie ma podstaw do stawiana zarzutu obejścia czy nadużycia prawa, czyli nawiązania stosunku zatrudnienia dla uzyskania świadczeń z ubezpieczenia społecznego wobec przewidywanej niezdolności do pracy w związku z ciążą. Pozorność umowy wynikająca z art. 83 k.c. w związku z art. 300 k.p. zachodzi, gdy mimo zawarcia umowy praca nie jest w ogóle świadczona, ewentualnie okoliczności faktyczne jej wykonywania nie wypełniają cech stosunku pracy. Nie stanowi ona wówczas tytułu ubezpieczenia społecznego (wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 19 lutego 2008 r., II UK 122/07, LEX nr 448905; z dnia 8 lipca 2009 r., I UK 43/09, LEX nr 529772; z dnia 24 lutego 2010 r., II UK 204/09, LEX nr 590241; z dnia 9 lutego 2012 r., I UK 260/11, LEX nr 1169835 i z dnia 20 czerwca 2017 r., I UK 252/16, LEX nr 2347782; stanowisko to potwierdzono także w postanowieniach Sądu Najwyższego: z dnia 7 listopada 2019 r., I UK 26/19, LEX nr 2763816 i z dnia 4 czerwca 2020 r., III UK 437/19, LEX nr 3028936).
Warto także zauważyć, że sąd ubezpieczeń społecznych nie ma obowiązku poszukiwania w okolicznościach faktycznych sprawy o stwierdzenie niepodlegania danej osoby ubezpieczeniom społecznym z konkretnego, wskazanego w decyzji organu rentowego tytułu, innej podstawy do objęcia tej osoby owymi ubezpieczeniami. Trzeba pamiętać, że zakres kognicji sądów ubezpieczeń społecznych zakreśla decyzja organu rentowego, od której wniesiono odwołanie. Sąd ubezpieczeń społecznych nie może wykraczać poza te granice i orzekać o kwestiach nieobjętych decyzją organu rentowego (wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 3 lutego 2010 r., II UK 314/09, LEX nr 604214; z dnia 18 lutego 2010 r., III UK 75/09, OSNP 2011 nr 15-16, poz. 215; z dnia 2 marca 2011 r., II UK 1/11, LEX nr 844747; z dnia 22 lutego 2012 r., II UK 275/.11, LEX nr 1215286).
Jeśli zatem przedmiotem sporu jest istnienie tego tytułu podlegania z mocy prawa ubezpieczeniom społecznym, o jakim mowa w art. 6 ust. 1 pkt 1 ustawy systemowej, to sąd ubezpieczeń społecznych jest uprawniony i zobowiązany do samodzielnej oceny, czy ubezpieczony jest (był) pracownikiem i czy podlega (podlegał) ubezpieczeniom społecznym z tego właśnie tytułu. Mimo zawarcia umowy o pracę, do objęcia pracowniczym ubezpieczeniem społecznym nie może zaś dojść zarówno wtedy, gdy strony w ogóle nie spełniają świadczeń składających się na treść jakiegokolwiek stosunku prawnego, jak i wtedy, gdy zgłoszenie do tego ubezpieczenia dotyczy osoby, która w rzeczywistości wykonuje zatrudnienie w sposób odpowiadający postanowieniom innej umowy niż umowa o pracę. Inaczej rzecz ujmując, nie nazwa i treść umowy, lecz sposób jej wykonywania decyduje o podleganiu określonemu tytułowi ubezpieczenia społecznego. Ustalenie przez sądy orzekające w sprawie nieistnienia stosunku pracy, z tytułu którego dana osoba została zgłoszona do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych, oznacza, że decyzja organu rentowego stwierdzająca niepodleganie pracowniczemu ubezpieczeniu społecznemu jest prawidłowa. Poszukiwanie innej podstawy do objęcia strony ubezpieczeniami społecznymi niż zakwestionowana w decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych oznaczałoby wykroczenie poza granice kognicji sądu ubezpieczeń społecznych zakreślonych decyzją organu rentowego i odwołaniem od niej.
Zatem skoro decyzją z dnia 26 października 2023 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w G. stwierdził, że R. S., jako pracownik u płatnika składek PRZEDSIEBIORSTWO (...) nie podlegał obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnym, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu w okresach od dnia 15 lutego 2019 r. do dnia 25 września 2020 r. oraz od dnia 12 października 2020 r. to tak określony został zakres postępowania w niniejszej sprawie.
Nawet, gdyby przyjąć, ubezpieczony i płatnik kontynuowali współpracę w spornych okresach, która opierała się na kolejnych umowach o pracę, to dla celów ubezpieczeń społecznych R. S. należałoby uznać za osobę współpracującą.
Tytuł obowiązku ubezpieczenia społecznego nie jest objęty wolą stron, nawet więc wówczas, gdy intencją stron umowy o pracę - mimo ich pozostawania w stosunku powinowactwa - było ukształtowanie łączącego je stosunku tak jak między pracownikiem i pracodawcą, to mimo że bliskie sobie osoby łączył stosunek pracy, podlegać będą ubezpieczeniu społecznemu z tytułu współpracy.
Ponadto podstawowe znaczenie przy nakładaniu obowiązku obejmowania ubezpieczeniem społecznym osób współpracujących w działalności gospodarczej ma faktyczna relacja pomiędzy przedsiębiorcą a takim współpracownikiem. Ustawodawca wskazuje, że prowadzenie wspólnego gospodarstwa domowego jest wystarczające do tego, aby uznać, że bliska osoba współpracująca musi zostać objęta ubezpieczeniem społecznym, tj. muszą być za nią odprowadzane odpowiednie składki. Wspólne zamieszkiwanie obu małżonków nie jest tutaj konieczne, szczególnie jeśli utrzymują oni ze sobą stałe relacje gospodarcze.
Dodać należy, że rozdzielność majątkowa między małżonkami S. sama z siebie nie stanowiłaby podstawy do tego, żeby współpracującego małżonka uznać za osobę niepodlegająca ubezpieczeniom społecznym. Istotna jest bowiem faktyczna relacja pomiędzy przedsiębiorcą, a takim „współpracownikiem”. Sąd I instancji ustalił, że małżonkowie nie prowadzą wspólnego gospodarstwa domowego – mieszkają oddzielnie (R. S. w Niemczech, a T. S. w Polsce). Przed organem rentowy podali, że pełnomocnik płatnika składek zamieszkuje „obecnie w Niemczech i w Polsce (...)” natomiast T. S. zamieszkuje przy ulicy (...) (jest to główne centrum zainteresowania życia). Ubezpieczony i płatnik składek w Niemczech mieszkają razem w wynajmowanym mieszkaniu. Zatem nie byłoby przeszkód do uznania, że prowadzą oni wspólne gospodarstwo domowe. Jednakże ta kwestia (współpraca przy działalności gospodarczej płatnika składek), czy też wykonywanie czynności na podstawie umowy managerskiej czy zlecenia pozostaje do rozstrzygnięcia w odrębnym postępowaniu, gdyż nie zostały one objęte zakresem zaskarżonej decyzji.
Istotną natomiast kwestią jest okoliczność, że czynności ubezpieczonego – w świetle przepisów unijnych- pracownika najemnego – miały być wykonywane na terenie Niemiec. Pełnomocnik odwołujących się na rozprawie apelacyjnej wskazał, że na terenie Polski ubezpieczony jedynie kontaktował się z biurem rachunkowym. Przy zakresie jego czynności i „ważności” jego stanowiska takie czynności należy zakwalifikować jako marginalne.
W przypadku odwołującego się jego aktywność zawodowa na rzecz T. S. w spornym okresie nie była wykonywana na terenie Rzeczypospolitej Polskiej, a wyłącznie na terenie Niemiec, co przy zastosowaniu art. 11 ust. 3 lit a rozporządzenia nr 883/2004 prowadzi do konstatacji, że nie podlega on ustawodawstwu polskiemu. Nie zachodziły bowiem warunki z art. 12 rozporządzenia nr 883/2004, gdyż delegowanie odbywa się maksymalnie na 24 miesiące, a druga „umowa o pracę” zawarta była na czas nieokreślony”. Z art. 13 ust. 1 lit a rozporządzenia nr 883/2004 wynikałoby ustawodawstwo niemieckie, bowiem ubezpieczony podlegałby ustawodawstwu państwa członkowskiego, w którym ma miejsce zamieszkania (deklaruje – Niemcy) i wykonuje w nim znaczną część pracy.
Co prawda brak jest dowodów potwierdzających, że T. S. zgłaszając R. S. do ubezpieczeń społecznych w Polsce, zawiadomiła organ rentowy, że praca będzie wykonywana na terenie innego państwa członkowskiego – Niemiec, to jednak nie jest to kwestia istotna dla rozstrzygnięcia, bowiem zaświadczenie A1 jest tylko pochodne od podlegania ubezpieczeniom społecznym danego kraju, czyli jego brak nie decyduje o niepodleganiu ubezpieczeniom społecznym w danym kraju.
Z uwagi na przedstawione powyżej regulacje, w związku z wykonywaniem pracy przez odwołującego się w innym państwie członkowskim niż Rzeczypospolita Polska, R. S. nie mógł więc podlegać obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnym, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu na podstawie uregulowań ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych.
Mając na względzie powyższe kwestie Sąd Odwoławczy uznał, że zaskarżony wyrok już choćby z punktu widzenia regulacji unijnych odpowiada prawu.
Przechodząc do zarzutów apelacyjnych, w pierwszej kolejności należy odnieść się do zarzutu naruszenia prawa procesowego, tj. art. 233 § 1 k.p.c., który okazał się chybiony.
Zgodnie z tym przepisem sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Taka ocena dokonywana jest na podstawie przekonań sądu, jego wiedzy i posiadanego doświadczenia życiowego, a ponadto powinna uwzględniać wymagania prawa procesowego oraz reguły logicznego myślenia, według których Sąd w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny rozważa materiał dowodowy jako całość, dokonuje wyboru określonych środków dowodowych i – ważąc ich moc oraz wiarygodność - odnosi je do pozostałego materiału dowodowego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 czerwca 1999 r., II UKN 685/98, OSNP 2000/17/655).
Podkreślenia wymaga, że jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów (art. 233 § 1 k.p.c.) i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami, lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo - skutkowych, to przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 1 grudnia 2020 r., III AUa 547/20). Trzeba mieć także na względzie, że dla skuteczności zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie wystarcza stwierdzenie o wadliwości dokonanych ustaleń faktycznych, odwołujące się do stanu faktycznego, który w przekonaniu skarżącego odpowiada rzeczywistości. Konieczne jest tu wskazanie przyczyn dyskwalifikujących postępowanie sądu w tym zakresie. W szczególności pozwany powinien wskazać, jakie kryteria oceny naruszył sąd przy ocenie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłuszne im je przyznając (tak Sąd Najwyższy m.in. w orzeczeniach z dnia: 23 stycznia 2001 r., IV CKN 970/00, 12 kwietnia 2001 r., II CKN 588/99, 10 stycznia 2002 r., II CKN 572/99). Nadto nie można pominąć, że skuteczne postawienie zarzutu naruszenia przez sąd przepisu art. 233 § 1 k.p.c. wymaga wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego. Nie jest wystarczające jedynie przekonanie o innej niż przyjął sąd wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 listopada 1998 r., II CKN 4/98, niepubl.).
Sąd I instancji swoje ustalenia oparł na dowodach opisanych w uzasadnieniu wyroku, zaś rozważania tego sądu mają pokrycie w prawidłowo dokonanych ustaleniach faktycznych. Uzasadnienie jest analityczne i czytelne oraz poddaje się kontroli instancyjnej. Argumentacja Sądu I instancji jest logiczna i klarowna, tymczasem tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych związków przyczynowych, to przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona. Takiego braku logiki czy oczywistych sprzeczności skarżący nie wykazali. Sformułowane przez nich zarzuty mają charakter wyłącznie polemiczny, odwołujący się zdają się natomiast nie dostrzegać istotnych okoliczności, na które Sąd Okręgowy trafnie zwrócił uwagę i które ocenił w prawidłowy sposób. Zdaniem Sądu Apelacyjnego to właśnie zaproponowana przez skarżących ocena dowodów pomija zawarte w kodeksie postępowania cywilnego reguły rządzące postępowaniem dowodowym i nie uwzględnia istotnych okoliczności, na jakie zwrócił uwagę Sąd Okręgowy, a które miały wpływ na rozstrzygnięcie sprawy.
Profesjonalny pełnomocnik reprezentujący skarżących sformował także zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 327 § 1 k.p.c., który to przepis dotyczy pouczenia co do sposobu i terminów zgłoszenia wniosku o doręczenie wyroku z uzasadnieniem. Jedynie z treści uzasadnienia zarzutu wynika, że de facto dotyczy on art. 327 1 § 1 k.p.c., czyli elementów uzasadnienia. Zarzut naruszenia ww. przepisu powinien być uznany za uzasadniony jedynie w przypadkach wyjątkowych, kiedy treść uzasadnienia całkowicie uniemożliwia sądowi drugiej instancji dokonanie oceny toku wywodu, który doprowadził do wydania orzeczenia (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 28 lutego 2017 r., I ACa 341/15, LEX nr 2300203 - dot. art. 328 § 2 k.p.c., ale orzecznictwo zachowało aktualność). Zdaniem Sądu Apelacyjnego także ten zarzut nie zasługiwał na uwzględnienie.
Wbrew stanowisku skarżących, z uważnej lektury uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że zbadał on wszechstronnie materiał dowodowy, niczego nie pomijając, ocenił dowody pod katem ich wiarygodność wskazując w jakim zakresie i z jakich powodów zasługują one na obdarzenie ich przymiotem wiarygodności, a z jakich nie. Sąd Okręgowy zasadnie nie dał wiary dokumentom prywatnym w postaci umów o pracę z dnia 15 lutego 2019 r. i 12 października 2019 r. oraz świadectwa pracy z dnia 25 września 2019 r., w zakresie w jakim miały poświadczać nawiązanie i wykonywanie umowy o pracę przez R. S.. Prawidłowo nie dał wiary także zeznaniom świadków B. R. i B. C. w zakresie, w jakim świadkowie starali się potwierdzić, że T. S. wydawała polecenia mężowi, a on się do nich stosował. Nie ulega wątpliwości, że T. S. jest właścicielem Przedsiębiorstwa (...) i zajmowała się głównie sprawami urzędowymi, a nie kierowaniem firmą w Niemczech i organizacją tam prac budowalnych. Odwołujący się nie zaoferowali dowodów, z których wynikałoby, że rola R. S. w funkcjonowaniu działalności po podpisaniu umowy o pracę uległa zmianie w stosunku do okresu, kiedy pełnił w tej działalności jedynie funkcję pełnomocnika.
Odwołujący się nie wykazali, aby faktycznie na podstawie spornych umów, nazwanych -umowami o pracę, doszło do nawiązania stosunku pracy z R. S., albowiem co prawda zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wskazuje, że ubezpieczony wykonywał na rzecz płatnika składek szereg czynności, niemniej jednak brak jest jakichkolwiek przekonujących dowodów potwierdzających, by praca ta była świadczona i wykonywana na -rzecz płatnika składek w warunkach, o którym mowa w art. 22 § 1 k.p. Apelujący nie podali merytorycznych argumentów podważających wniosek Sądu I instancji, który uznał za nieudowodniony fakt pracy ubezpieczonego w reżimie podporządkowania, jak również, aby zachodziła gospodarcza potrzeba zatrudnienia pracownika managera oraz by płatnik w jakiś sposób wyznaczała ubezpieczonemu zadania, rozliczała go z wykonanych zadań, kontrolowała sposób ich wykonania, czy efektywność. Skarżący w sposób polemiczny kwestionowali prawidłowe wnioski Sądu Okręgowego ograniczając się jedynie do wskazania, że z materiału dowodowego wynikają ich twierdzenia. Ponadto wbrew zarzutom apelujących, nie zostały pominięte listy płac, korespondencja z biurem rachunkowym, oświadczenia kontrahenta niemieckiego o wieloletniej współpracy, jednakże nie potwierdzają one, tak jak tego chcieliby skarżący, faktycznego świadczenia pracy przez ubezpieczonego w spornym okresie jako pracownik. Zdaniem Sądu Apelacyjnego orzeczenie lekarza medycyny pracy z dnia 18 stycznia 2024 r. (k. 90 a.s.) nie świadczy o zdolności ubezpieczonego do wykonywania na stanowisku managera od dnia 15 lutego 2019 r. Oświadczenie kontrahenta niemieckiego z dnia 27 listopada 2023 r. P. T. jest dokumentem prywatnym i stanowi jedynie dowód tego, że osoba, która go podpisała, złożyła oświadczenie zawarte w dokumencie.
Zatem w ocenie Sądu Odwoławczego, Sąd pierwszej instancji przeprowadził prawidłowe i wnikliwe postępowanie dowodowe w zakresie zaoferowanym przez strony, a w swych ustaleniach i wnioskach nie wykroczył poza ramy swobodnej oceny wiarygodności i mocy dowodów wynikające z art. 233 § 1 k.p.c. Wbrew zarzutom apelacji, Sąd Okręgowy dokonał swobodnej, a nie dowolnej oceny materiału dowodowego w sprawie, a Sąd Apelacyjny tę ocenę podzielił. Zatem całość podjętych ustaleń faktycznych Sądu I instancji przedstawiona w pisemnym uzasadnieniu wyroku zasługuje na akceptację (doprecyzowania wymagały jedynie okresy niezdolności do pracy i urlopów bezpłatnych ubezpieczonego). Ustalenia te jako zasadniczo prawidłowe, a nadto nie wymagające zmiany ani uzupełnienia Sąd Apelacyjny przyjmuje za własne (art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c.). Sąd Odwoławczy w pełni podziela także ocenę prawną, jakiej dokonał Sąd pierwszej instancji, uznając ją za wyczerpującą. Przyjmując za własne dokonane w tym zakresie oceny Sądu I instancji, Sąd Odwoławczy nie widzi potrzeby powtarzania w całości trafnego wywodu prawnego (art. 387 § 2 1 pkt 2 k.p.c.).
Analizę prawidłowości zaskarżonego wyroku z punktu widzenia prawa materialnego należy rozpocząć od wskazania, że rolą sądu w niniejszej sprawie, zapoczątkowanej decyzją stwierdzającą niepodleganie przez ubezpieczonego pracowniczemu tytułowi ubezpieczeń społecznych, było zbadanie materialnoprawnej podstawy tej decyzji i rozstrzygnięcie, czy w świetle przepisów prawa materialnego (art. 22 § 1 k.p.) był on pracownikiem u płatnika składek i z tego tytułu podlegał obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym (w tym ubezpieczeniu chorobowemu) jako pracownik na podstawie art. 6 ust. 1 pkt 1, art. 11 ust. 1, art. 12 ust. 1 i art. 13 pkt 1 ustawy systemowej. Zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 1, art. 11 ust. 1 i art. 12 ust. 1 oraz art. 13 pkt 1 ustawy systemowej, pracownicy podlegają obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu, a ubezpieczenia te trwają od dnia nawiązania stosunku pracy do dnia jego ustania.
Nawiązanie stosunku pracy skutkuje równoległym powstaniem stosunku ubezpieczenia. Obydwa te stosunki, jakkolwiek mają inne cele, to wzajemnie się uzupełniają i zabezpieczają pracownika materialnie - pierwszy, na co dzień, drugi na wypadek zdarzeń losowych. Należy zatem przyjąć, że stosunek ubezpieczenia społecznego pracowniczego jest konsekwencją stosunku pracy i jako taki ma charakter wtórny. Ubezpieczenie społeczne nie może istnieć bez stosunku pracy. Uruchomienie stosunku ubezpieczeniowego może odnosić się wyłącznie do ważnego stosunku pracy, a więc takiego, który stanowi wyraz woli obu stron realizowania celów, którym umowa ma służyć. Przesłankę nawiązania pracowniczego stosunku ubezpieczenia oraz wynikającego z tego stosunku prawa do świadczenia stanowi przy tym nie samo zawarcie umowy o pracę, lecz zatrudnienie.
W świetle art. 8 ust. 1 ustawy systemowej, za pracownika - z zastrzeżeniem ust. 2 i ust. 2a - uważa się zaś osobę pozostająca w stosunku pracy. Ustawa systemowa nie zawiera definicji pojęcia „stosunku pracy”, zatem wyjaśnienia użytego w art. 8 ust. 1 zwrotu należy poszukiwać na gruncie gałęzi prawa najbardziej właściwej w tej materii, tj. prawa pracy. To zaś kieruje interpretatorów powołanych przepisów do art. 22 § 1 k.p., definiującego stosunek pracy jako stosunek prawny, którego treścią są wzajemne zobowiązania stron: pracownika „do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę” i pracodawcy „do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem”. Na treść tego stosunku składają się szczegółowo określone w akcie kreującym go (w myśl art. 2 k.p. - umowie o pracę, powołaniu, mianowaniu oraz spółdzielczej umowie o pracę) oraz w przepisach prawa pracy wzajemne prawa i obowiązki stron: po stronie pracodawcy związane z koniecznością zorganizowania pracy i zapłaty za jej wykonanie, zaś po stronie pracownika - dotyczące sposobu świadczenia umówionego rodzaju pracy. Najważniejsze z tych obowiązków są skatalogowane w Dziale IV Kodeksu pracy, zaś niektóre z obowiązków pracodawcy podniesione zostały w przepisach Rozdziału II i IIa Działu I Kodeksu pracy do rangi podstawowych zasad prawa pracy. W świetle art. 22 § 1 k.p. za konstruktywne cechy stosunku pracy należy uznać: dobrowolność, osobiste świadczenie pracy w sposób ciągły i w pracowniczym podporządkowaniu, wykonywanie pracy na rzecz pracodawcy ponoszącego ryzyko (osobowe, ekonomiczne, organizacyjne, socjalne) związane z zatrudnieniem pracownika i odpłatny charakter zatrudnienia. W doktrynie i judykaturze podkreśla się zwłaszcza tę cechę stosunku pracy, jaką jest pracownicze podporządkowanie pracownika wobec pracodawcy co do miejsca, czasu i sposobu wykonywania pracy. Nawet w zadaniowym systemie czasu pracy i przy świadczeniu pracy poza siedzibą pracodawcy, podmiot zatrudniający realizuje swoje kompetencje władcze przez szczegółowe określenie zakresu zadań pracownika i rozliczanie zatrudnionego z ich realizacji.
Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Sądu Najwyższego (cytowanym za uzasadnieniem wyroku z dnia 13 września 2016 r., III UK 226/15 - niepublikowany), dla włączenia danej osoby do ubezpieczenia społecznego niezbędna jest przynależność do określonej w ustawie systemowej grupy podmiotów podlegających obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym (wyroki Sądu Najwyższego z dnia: 17 marca 2016 r., III UK 83/15, LEX nr 2026236; 6 sierpnia 2013 r., II UK 11/13, LEX nr 1460954; 19 lutego 2008 r., II UK 122/07, LEX nr 448905), zaś art. 8 ust. 1 ustawy systemowej w związku z art. 22 k.p. normuje, kiedy wykonywanie przez osobę fizyczną czynności na rzecz podmiotu prawa ma cechy zatrudnienia na podstawie stosunku pracy. Dla objęcia ubezpieczeniem społecznym zasadnicze znaczenie ma nie to, czy umowa o pracę została zawarta i czy jest ważna (jako nienaruszająca art. 58 § 1 lub 83 k.c.), lecz to, czy strony umowy pozostawały w stosunku pracy (art. 8 ust. 1 ustawy systemowej). O tym zaś, czy strony istotnie w takim stosunku pozostawały i stosunek ten stanowi tytuł ubezpieczeń społecznych, nie decyduje samo formalne zawarcie umowy o pracę, wypłata wynagrodzenia, przystąpienie do ubezpieczenia i opłacenie składki, wystawienie świadectwa pracy, ale faktyczne i rzeczywiste realizowanie elementów charakterystycznych dla stosunku pracy, wynikających z art. 22 § 1 k.p. (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia: 26 lutego 2013 r., I UK 472/12, LEX nr 1356412; 11 września 2013 r., II UK 36/13, LEX nr 1391783). Treść oświadczeń woli złożonych przez strony przy zawieraniu umowy o pracę nie ma więc rozstrzygającego znaczenia dla kwalifikacji danego stosunku prawnego jako stosunku pracy (wyroki Sądu Najwyższego z dnia: 17 maja 2016 r., I PK 139/15, LEX nr 2057610; 26 lutego 2013 r., I UK 472/12, LEX nr 1356412). Istotne jest, aby stosunek pracy zrealizował się przez wykonywanie zatrudnienia o cechach pracowniczych. Zasadnicze znaczenie w procesie sądowego badania, czy dany stosunek prawny jest stosunkiem pracy, ma ustalenie faktyczne, czy praca wykonywana w ramach badanego stosunku prawnego rzeczywiście ma cechy wymienione w art. 22 § 1 k.p. W tym celu bada się okoliczności i warunki, w jakich dana osoba wykonuje czynności na rzecz innego podmiotu prawa i dopiero w wyniku tego badania (poczynienia stosownych ustaleń) rozstrzyga się, czy czynności te świadczone są w warunkach wskazujących na stosunek pracy.
Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 25 kwietnia 2019 r., I UK 44/18, LEX nr 2652514 wskazał, że podporządkowanie pracownika jest właściwością uznawaną w orzecznictwie Sądu Najwyższego za najbardziej podstawową cechę odróżniającą stosunek pracy od innych stosunków zobowiązaniowych, istotą stosunku pracy, jego cechę konstrukcyjną, cechę kategorialną. Ta właściwość stosunku pracy nie została jednak zdefiniowana przez ustawodawcę. Powszechnie przyjmuje się, że obejmuje ona polecenia i sferę organizacyjną. Przepis art. 22 § 1 k.p. stanowi wszak o wykonywaniu czynności (obowiązków) pod kierownictwem pracodawcy w miejscu i czasie przez niego wyznaczonym. Zarówno w doktrynie, jaki i orzecznictwie, wyinterpretowano szereg wymagań, których spełnienie pozwala przyjąć istnienie pracy podporządkowanej pracodawcy. Przyjmuje się w pierwszym rzędzie, że podporządkowanie pracownika obejmuje prawo wydawania przez pracodawcę poleceń (Z. Hajn, glosa do wyroku Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia 1998 r., II UKN 394/98, OSP 2000 Nr 12, poz. 177 oraz W. Muszalski, Charakter prawny pracy członka zarządu spółki handlowej, Państwo i Prawo 1992 nr 10, s. 67). W wyrokach z dnia 28 stycznia 1998 r., II UKN 479/97 (OSNAPiUS 1999 Nr 1, poz. 34) oraz z dnia 27 lutego 1979 r., II URN 19/79 (Nowe Prawo 1981 nr 6, s. 14), Sąd Najwyższy stwierdził, że w ramach podporządkowania pracowniczego mieści się konieczność przestrzegania ustalonych przez pracodawcę reguł porządkowych. Także w aktualnym orzecznictwie Sądu Najwyższego zauważa się, że zasadniczym przejawem podporządkowania pracownika wobec pracodawcy jest jego zależność w sferze przedmiotu świadczenia, w ramach której pracodawca wskazuje zadania do wykonania, doprecyzowuje sposób ich realizacji, a także metody i środki, za pomocą których zostaną one wykonane (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 czerwca 2015 r., II PK 189/14 (LEX nr 1764808). Przyjęcie, że pracownik wykonuje pracę pod kierownictwem pracodawcy oznacza, że przejawy takiego kierownictwa będą mieć miejsce w trakcie realizacji procesu pracy. Pracodawca wskazuje zadania oraz proces ich realizacji. Wykonywanie poleceń jest fundamentem wzajemnych relacji między stronami stosunku pracy. Innymi słowy, istotą pracy umownie podporządkowanej jest możliwość codziennego konkretyzowania pracownikowi jego obowiązków, a w szczególności określania czynności mieszczących się w zakresie uzgodnionego rodzaju pracy i sposobu ich wykonywania. Charakterystyczna dla stosunku pracy dyspozycyjność pracownika wyraża się właśnie w zobowiązaniu do podejmowania zadań według wskazań pracodawcy, a obowiązek stosowania się do poleceń przełożonych został wyeksponowany w art. 100 § 1 k.p. Pracowniczego podporządkowania nie można więc utożsamiać z permanentnym nadzorem (obserwacją) przełożonego nad sposobem czy też właściwym tempem wykonywanych czynności, wystarczy bowiem wskazanie zadania i zakreślenie terminu jego wykonania, a następnie kontrola jakości i terminowości wykonanej pracy. Istotne natomiast jest to, że pracownik nie ma samodzielności w określaniu bieżących zadań, ponieważ to należy do sfery pracodawcy organizującego proces pracy. Za podporządkowanie pracownika pracodawcy nie można jednak uważać wyłącznie podporządkowania osobowego. Znaczenie ma także podporządkowanie organizacyjne, przejawiające się w wyznaczaniu miejsca i czasu pracy. W doktrynie i judykaturze podkreśla się, że na podporządkowanie pracownika składa się - poza kierownictwem podmiotu zatrudniającego - także wyznaczenie przez niego czasu i miejsca wykonywania pracy (Teresa Liszcz, Podporządkowanie pracownika a kierownictwo pracodawcy - relacja pojęć (w:) Z zagadnień współczesnego prawa pracy. Księga Jubileuszowa Prof. H. Lewandowskiego, Warszawa 2009; Tomasz Duraj, Podporządkowanie co do przedmiotu świadczenia pracownika - wybrane problemy, PiZS 2012 nr 11, s. 21-29; Zbigniew Góral, Henryk Lewandowski, Przeciwdziałanie stosowaniu umów cywilnoprawnych do zatrudnienia pracowniczego, PiZS 1996 nr 12, s. 21; Krzysztof Rączka, Stosunek pracy a cywilnoprawne umowy o świadczenie pracy, PiZS 1996 nr 11, s. 39 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 września 1998 r., I PKN 293/98, OSNAPiUS 1999 Nr 18, poz. 582). Podmiot zatrudniający jest organizatorem pracy i decyduje, gdzie i w jakich godzinach będzie realizowany proces pracy. Zatem wyznaczanie osobie zatrudnionej w sposób jednostronny miejsca, w którym ma ona wykonywać pracę, a także określanie godzin jej pracy, wskazuje na istnienie cechy charakterystycznej dla umowy o pracę. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 9 lutego 1999 r., I PKN 562/98 (OSNAPiUS 2000 Nr 6, poz. 223), uznał, że wykonywanie pracy we wszystkich dniach tygodnia (z wyjątkiem sobót i niedziel) i w wyznaczonych godzinach, stanowi pracę pod stałym kierownictwem pracodawcy. Charakterystyczna dla stosunku pracy dyspozycyjność pracownika wyraża się w zobowiązaniu do podejmowania zadań według wskazań pracodawcy. Zatem codzienne stawianie się do pracy, bez z góry określonych czynności do wykonania i wykonywanie na bieżąco poleceń, zwykle świadczy o wykonywaniu pracy pod kierownictwem pracodawcy (wyroki Sądu Najwyższego z dnia 15 października 1999 r., I PKN 307/99, OSNAPiUS 2001 Nr 7, poz. 214 i z dnia 18 lutego 2016 r., II PK 352/14, LEX nr 2004192).
Ponadto Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 17 stycznia 2024 r., III USKP 73/23, OSNP 2024/8/87 wyjaśnił, że tradycyjne pojmowanie podporządkowania jako obowiązku wykonywania przez pracownika poleceń pracodawcy ewoluuje w miarę rozwoju stosunków społecznych. W miejsce dawnego systemu ścisłego hierarchicznego podporządkowania pracownika i obowiązku stosowania się do dyspozycji pracodawcy nawet w technicznym zakresie działania, pojawia się nowe podporządkowanie nazywane autonomicznym, polegające na wyznaczeniu pracownikowi przez pracodawcę zadań bez ingerowania w sposób ich wykonania. W tym systemie podporządkowania pracodawca określa godziny czasu pracy i wyznacza zadania, natomiast sposób realizacji tych zadań pozostawiony jest pracownikowi (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 7 września 1999 r., I PKN 277/99, OSNAPiUS 2001 Nr 1, poz. 18 i z dnia 9 września 2004 r., I PK 659/03, OSNP 2005 Nr 10, poz. 139). Jednakże nawet w autonomicznym systemie podporządkowania występuje wyraźne oddzielenie pozycji i roli pracodawcy od pozycji i roli pracownika. Kierownicze uprawnienia pracodawcy nie są wprawdzie realizowane w drodze wydawania pracownikowi bezpośrednich poleceń w procesie pracy, ale wyrażają się w określeniu zadań i warunków, w jakich mają być one wykonywane. Istota takiego pracowniczego podporządkowania sprowadza się do tego, że pracownik nie ma samodzielności w określaniu bieżących zadań, ponieważ to należy do sfery pracodawcy organizującego proces pracy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 lutego 2016 r., II PK 352/14, LEX nr 2004192).
Do ustalenia, iż doszło do powstania pomiędzy stronami stosunku pracy nie jest wystarczające spełnienie warunków formalnych zatrudnienia takich, jak zawarcie umowy o pracę, odbycie szkolenia BHP, uzyskanie zaświadczenia lekarskiego o zdolności do pracy, czy zgłoszenie do ubezpieczenia, a konieczne jest ustalenie, że strony miały zamiar wykonywać obowiązki stron stosunku pracy i to czyniły. Nie może bowiem być tolerowana sytuacja, w której osoba zainteresowana w uzyskaniu świadczeń z ubezpieczenia społecznego, do których nie ma tytułu, z pomocą płatnika składek wytwarza dokumenty służące wyłącznie do tego celu. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 14 września 2006 r., II UK 2/06, uznał, że nie stanowi podstawy do objęcia ubezpieczeniem społecznym dokument nazwany umową o pracę, jeżeli rzeczywisty stosunek prawny nie odpowiada treści art. 22 k.p. Dokument w postaci umowy o pracę nie jest niepodważalnym dowodem na to, że osoby podpisujące go, jako strony umowy, faktycznie złożyły oświadczenia woli o treści zapisanej w dokumencie. Także istnienie innego rodzaju dokumentacji pracowniczej nie dowodzi, że strony rzeczywiście realizowały stosunek pracy. Strony złożyły dwie umowy nazwane umowami o pracę, świadectwo pracy, listy płac (wynagrodzenia miało być wypłacane w gotówce). Takie dokumenty nie stanowią dowodu na to, że ubezpieczony wykonywał na rzecz płatnika pracę zgodnie z art. 22 § 1 k.p. Strony nie złożyły list obecności, ewidencji czasu pracy, orzeczenia lekarza medycyny pracy o braku przeciwwskazań do wykonywania pracy na stanowisku managera, ani zaświadczenia o szkoleniu bhp.
Przechodząc do właściwych rozważań, wskazać należy, iż w ocenie Sądu Apelacyjnego, orzeczenie zapadłe w przedmiotowej sprawie w pierwszej instancji znajduje uzasadnienie w okolicznościach faktycznych sprawy, całokształcie okoliczności sprawy oraz w treści obowiązujących przepisów prawnych.
W pierwszej kolejności należy zwrócić uwagę na wzajemne relacje ubezpieczonego i płatnika składek i ich wieloletnią współpracę w ramach prowadzonych przez nich działalności gospodarczych.
Płatnik składek T. S. od 2000 r. prowadzi działalność pod firmą (...) PRZEDSIĘBIORSTWO (...), której przedmiotem jest wykonywanie remontów i prowadzenie robót ogólnobudowlanych. W lipcu 2000 r. płatnik składek udzieliła R. S. pełnomocnictwa do występowania w jej imieniu przed wszystkimi władzami, urzędami, instytucjami, przedsiębiorstwami i bankami oraz do składania w jej imieniu wszelkich oświadczeń i wniosków, a także do reprezentowania jej przed sądami w charakterze strony, wnioskodawcy, uczestnika postępowania i udzielania w jej imieniu dalszych pełnomocnictw, jak również do zawierania umów w zakresie działalności, dokonywanie wszelkich rozliczeń finansowych i podejmowania innych czynności, które okażą się konieczne w związku z prowadzeniem przedsiębiorstwa oraz do wystawiania i podpisu weksli.
R. S. od 2005 r. miał zarejestrowaną działalność gospodarczą pod firmą (...), której przedmiotem jest zakładanie stolarki budowlanej i wykonywanie pozostałych robót budowlanych wykończeniowych. Od dnia 1 kwietnia 2019 r. działalność jest zawieszona. Ubezpieczony od 2005 r. prowadzi także niewielką działalność gospodarczą na terenie Niemiec świadcząc usługi stolarskie. Działalność ta jest rozliczana w formie ryczałtowej i jest ograniczona rocznym przychodem w kwocie 17 tys. euro.
Małżonkowie współpracowali ze sobą przy kontraktach, które realizowali głównie na terenie Niemiec. R. S. wystawiał swojej żonie faktury za wykonane usługi, nadto działał jako jej manager. R. S. zawierał kontrakty, podpisywał dokumenty, organizował pracę, załatwiał i dostarczał materiały budowlane, a przy tym sam pracował fizycznie - zajmował się elektryką, hydrauliką, wykonywał prace stolarskie, dekarskie. T. S. zajmowała się głównie sprawami urzędowymi. Ubezpieczony w ramach swojej działalności wykonywał: usługi budowlane, prace remontowe, roboty konserwujące na rzecz przedsiębiorstwa płatnika składek przed dniem 15 lutego 2019 r., co wynikało z podatkowej księgi przychodów i rozchodów (od stycznia 2014 r. do grudnia 2018 r.). Odnotowano w jej również usługi budowalne wykonane przez B. R. i B. C. na rzecz T. S.. Ponadto wówczas jej kontrahentem był P. T. (...)w H., na rzecz którego wykonywała usługi w ramach prowadzonej działalności gospodarczej.
Dodać należy, że R. S. ma wykształcenia budowlane, jest mistrzem stolarskim, a T. S. nie ma zawodu. Strony próbowały przekonać sąd, że posiada ona wiedzę, która pozwalała jej zweryfikować prawidłowość i jakość wykonania pracy przez ubezpieczonego jako pracownika. Ubezpieczona zeznała, że może skutecznie kontrolować pracę męża, bo nauczyła się tego przez wiele lat. Zeznała, że może sprawdzić, że wykonana jest podłoga, że elektryka jest dobrze zrobiona, bo działa, ściany są pomalowane. Z kolei R. S. zeznał, że żona zna się na budowlance, przeżyła wiele remontów, zna się lepiej niż nie jeden pracownik.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego ubezpieczona nie potrafiła w sposób profesjonalny zweryfikować wyników pracy męża. Jej twierdzenia, że rozliczała męża z pracy i wyciągała konsekwencje nie mają potwierdzenia w materiale dowodowym. Podkreślała, że mąż jest perfekcjonistą, fachowcem, lubi to co robi, nie trzeba było go poprawiać, a ona podejmuje decyzje w firmie. Ciężar prac fizycznych usług prowadzonych przez płatnika składek ciążył na ubezpieczonym, to on organizował pracę, załatwiał materiały, zajmował się hydrauliką, elektryką, remontował, a także rozmawiał z klientami, co wynika z zeznań świadka B. C.. Z kolei świadek B. R. zeznał, że ubezpieczony wykonywał główne prace, wszystkie prace na budowie, jak świadek współpracował z Firmą (...) od 2010 r., to ubezpieczony zawsze był w firmie mając działalność polską i niemiecką.
Odwołać się należy także do zeznań R. S. złożonych w toku kontroli ZUS-u w dniu 22 stycznia 2020 r., kiedy to zeznał, że posiada pełnomocnictwo do pełnego prowadzenia działalności w imieniu żony. Głównie prowadzeniem firmy zajmuje się T. S., on tylko reprezentuje firmę żony. T. S. jest właścicielem firmy i załatwia wszystkie sprawy, tj. urzędowe, sprawy z kontrahentami na miejscu, zakupy materiałów- prowadzi firmę. Nie pracuje fizycznie. Na pytanie skąd T. S. nabyła wiedzy na temat budownictwa odpowiedział, iż „Nie wiem. Od pomocy w temacie budownictwa ma pełnomocnika w mojej osobie (tj. w osobie R. S.). Przed rozpoczęciem prowadzenia działalności gospodarczej T. S. zajmowała się gospodarstwem domowym. „Wcześniej była zatrudniona w firmie (...) i pracowała w księgowości”. Firma (...) „nie mogła wykonywać dużych usług za granicą”, gdyż jest firmą, która rozlicza się ryczałtem i może tylko wykonywać drobne usługi za granicą, dlatego R. S. był i jest „pełnomocnikiem firmy żony, aby przy większych kontraktach prowadzić dane usługi na rzecz firmy żony”. Do podpisywania dokumentów, kiedy T. S. przebywa na zwolnieniu lekarskim upoważniony jest R. S. „jeżeli ja nie jestem na zwolnieniu lekarskim. Biuro rachunkowe wystawia fakturę i przystawia pieczątkę- firmy z imieniem i nazwiskiem żony. I bywa też tak, bo jestem pełnomocnikiem do podpisywania dokumentów (do wszystkiego jestem upoważniony), że są też i moje pieczątki na fakturach u żony”. Rozmowy z kontrahentami przeprowadzane są wspólnie przez T. S. i R. S.. Prócz biura rachunkowego, R. S. i T. S. wystawiają faktury (przesłuchanie R. S. – k. 41-45 a.r. akta kontroli).
Zdaniem Sądu Apelacyjnego znamiennym jest, że nawet sama T. S. zeznała, że czynności, jakie jej mąż wykonywał w ramach zawartej „umowy o pracę” niczym się nie różniły od tego, co robił przed dniem 15 lutym 2019 r., tj. w czasie, kiedy nie był jej pracownikiem, a jedynie pełnomocnikiem w jej działalności.
Przedstawiony przez strony materiał dowodowy nie pozwala odpowiedzieć na pytanie, dlaczego T. S. zawarł dwie przedmiotowe umowy z mężem, który od 2000 r. posiadał pełnomocnictwo przy prowadzeniu przez nią działalności gospodarczej, był jej podwykonawcą, oboje wykonywali usługi na terenie Niemiec.
To z kolei prowadzi do wniosku, że nie zachodziła potrzeba zatrudnienia ubezpieczonego przez płatnika składek. Celem racjonalnego pracodawcy jest bowiem osiągnięcie zysku z działalności gospodarczej, dochodów finansowych, by mieć się z czego utrzymywać i żeby firma funkcjonowała i mogła się rozwijać. Pracodawca nie zatrudnia pracownika, aby dać mu formalną pracę, czyli źródło utrzymania i stworzyć mu ochronę ubezpieczeniową, ale dlatego, że istnieje realna potrzeba gospodarcza pozyskania nowego pracownika, która przyniesie wymierny efekt gospodarczy dla firmy. Zatrudniając nowego pracownika, pracodawca powinien wykazać potrzebę utworzenia danego stanowiska pracy, np. konkretnym zdarzeniem gospodarczym takim, jak: poszerzenie rozmiaru prowadzonej działalności gospodarczej, wzrostem popytu na daną usługę czy towar, zwiększeniem ilości zamówień, zwolnieniem określonego miejsca pracy przez innego pracownika. Tego rodzaju okoliczności dają bowiem podstawę do stwierdzenia, że w danej firmie zaistniała ekonomicznie uzasadniona potrzeba zatrudnienia nowej osoby. Zakwalifikowaniu wykonywanych czynności do reżimu pracowniczego, decyduje w dużej mierze zgodny zamiar stron i cel zawarcia umowy. Racjonalnie działający pracodawca bierze pod uwagę wszelkie argumenty powierzenia określonej pracy nowo zatrudnionemu pracownikowi, gdyż wiąże się to z realnymi kosztami jego firmy.
W orzecznictwie Sądu Najwyższego wielokrotnie stwierdzono, że racjonalność zatrudnienia i potrzeba zatrudnienia pracownika są przesłankami istotnymi dla oceny ważności umowy. "U źródła każdej umowy o pracę leży przyczyna w postaci uzasadnionej przesłankami ekonomiczno - organizacyjnymi konieczności pozyskania pracownika do wykonywania prac zakreślonych przedmiotem działalności gospodarczej pracodawcy" (wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 15 marca 2016 r., III AUa 1754/15).
Uwagę zwraca fakt, że strony nie wykazały, jaka zaszła zmiana od dnia 15 lutego 2019 r. w prowadzonej przez płatnika składek działalności gospodarczej, czy to w ilości kontrahentów, czy ilości zamówień, która uzasadniałaby zatrudnienie ubezpieczonego w pełnym wymiarze czasu pracy w miejsce dotychczasowego pełnienia przez niego obowiązków pełnomocnika. Ubezpieczony zeznał jedynie, że chciał sobie dorobić do emerytury.
W całokształt okoliczności faktycznych wpisuje się także sytuacja prawna ubezpieczonego i jego stan zdrowia.
Po pierwsze R. S. od dnia (...) r. ma przyznane prawo do emerytury, jednocześnie do dnia 1 kwietnia 2019 r. prowadził własną działalność pozarolniczą, którą z tym dniem zawiesił. W myśl art. 9 ust. 5 ustawy systemowej osoby prowadzące pozarolniczą działalność, mające ustalone prawo do emerytury, podlegają dobrowolnie ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym. Nie mogą wówczas przystąpić do ubezpieczenia chorobowego, co wynika z art. 11 ustawy systemowej.
Po drugie istotna jest sytuacja zdrowotna ubezpieczonego, na co zwrócił uwagę Sąd I instancji ustalając, że R. S. w 2014 r. miał wypadek przy prowadzeniu działalności gospodarczej, w wyniku, którego doznał urazu kolana lewego. W 2016 r. miał także wypadek przy pracy w Niemczech – upadł z wysokości. Od tego czasu skarży się na dolegliwości bólowe kolana i kręgosłupa. W marcu 2017 r. ubezpieczony przeszedł udar niedokrwienny mózgu z niedowładem połowiczym lewostronnym. W związku z przebytym udarem ubezpieczony wystąpił o ustalenie prawa do renty. Decyzją z dnia 25 lipca 2017 r. ZUS przyznał mu rentę z tytułu częściowej niezdolności od dnia 5 lipca 2017 r., tj. od zakończenia pobierania zasiłku chorobowego do dnia 31 maja 2018 r. W dniu 15 marca 2018 r. R. S. wystąpił z wnioskiem o przyznanie mu renty w związku z wypadkiem przy pracy, który miał miejsce w 2014 r. W dołączonym do wniosku zaświadczeniu lekarskim lekarz wskazał na stale pogorszenie stanu zdrowia, pomimo zastosowanego leczenia. Decyzją z dnia 6 czerwca 2018 r. została ubezpieczonemu przyznana dalsza renta z tytułu częściowej niezdolności do pracy z ogólnego stanu zdrowia do dnia 31 maja 2019 r. W orzeczeniu lekarskim z dnia 8 maja 2018 r. stanowiącym podstawę ww. decyzji wskazano, że stwierdzone u ubezpieczonego schorzenia (wieloogniskowe naczyniopochodne uszkodzenie mózgu, przebyty udar niedokrwienny z niedowładem połowiczym, nadciśnienie tętnicze, okresowy zespół bólowy kręgosłupa na tle zmian zwyrodnieniowych i zmiany zwyrodnieniowe stawów kolanowych) mają charakter przewlekły, rokowania niepewne, naruszają sprawność organizmu w stopniu umiarkowanym uniemożliwiając wykonywanie pracy zgodnie z kwalifikacjami, choć nie powodują całkowitej niezdolności do pracy. W związku z wniesionym przez ubezpieczonego sprzeciwem od orzeczenia lekarza orzecznika ZUS, który nie stwierdził związku schorzeń ubezpieczonego będących podstawą ustalenia niezdolności do pracy w wypadkiem przy pracy, ubezpieczony był konsultowany w dniu 23 października 2018 r. przez neurologa, który potwierdził istnienie objawów neurologicznych ograniczających zdolność do pracy z ogólnego stanu zdrowia. Komisja lekarska ZUS w orzeczeniu z dnia 7 stycznia 2019 r. stwierdziła brak niezdolności ubezpieczonego do pracy w związku z wypadkiem, związku z czym decyzją z dnia 10 stycznia 2019 r. ZUS odmówił ubezpieczonemu prawa do renty w związku z wypadkiem. Ubezpieczony wniósł odwołanie od tej decyzji. W toku sprawy opinie biegłych potwierdziły istnienie schorzeń i dolegliwości ubezpieczonego oraz ich wpływ na częściową niezdolność do pracy z ogólnego stanu zdrowia bez związku z wypadkiem przy pracy. W dniu 23 lipca 2020 r. Sąd Okręgowy w Gdańsku oddalił odwołanie ubezpieczonego od decyzji ZUS z dnia 10 stycznia 2019 r. W związku z osiągnięciem wieku emerytalnego od dnia 22 listopada 2018 r. ubezpieczonemu została przyznana emerytura z urzędu w miejsce dotychczas pobieranej renty. Od 2018 r. ubezpieczony oczekiwał na operację zaćmy.
Z bazy danych ZUS wynikają liczne przerwy w „świadczeniu pracy” przez R. S.. Płatnik składek w dokumentach ZUS RSA (imienny raport miesięczny o wypłaconych świadczeniach i przerwach w opłacaniu składek) wykazał za R. S. następujące okresy przerw i świadczeń:
-2019-02-25- 2019-02-28 i 2019-03-01- 2019-03-10 - wynagrodzenie za czas niezdolności do pracy, finansowane ze środków pracodawcy,
-2019-03-11- 2019-03-25 - zasiłek chorobowy z ubezpieczenia chorobowego,
-2019-04-26- 2019-04-30 - zasiłek chorobowy z ubezpieczenia chorobowego,
-2019-05-01- 2019-05-17 - zasiłek chorobowy z ubezpieczenia chorobowego
-2019-06-25- 2019-06-30 - zasiłek chorobowy z ubezpieczenia chorobowego,
-2019-07-01- 2019-07-31 - zasiłek chorobowy z ubezpieczenia chorobowego,
-2019-08-01- 2019-08-19 - zasiłek chorobowy z ubezpieczenia chorobowego,
-2019-08-20- 2019-08-21 - okres nieobecności w pracy usprawiedliwionej bez prawa do wynagrodzenia lub zasiłku,
-2019-09-16- 2019-09-30 - zasiłek chorobowy z ubezpieczenia chorobowego,
-2019-10-26- 2019-10-31 - zasiłek chorobowy z ubezpieczenia chorobowego,
-2019-11-01- 2019-11-08 - zasiłek chorobowy z ubezpieczenia chorobowego,
-2019-11-29- 2019-11-30 - zasiłek chorobowy z ubezpieczenia chorobowego,
-2019-12-01- 2019-12-31 - zasiłek chorobowy z ubezpieczenia chorobowego,
-2020-01-01- 2020-01-31 - zasiłek chorobowy z ubezpieczenia chorobowego,
-2020-02-01- 2020-02-11 - zasiłek chorobowy z ubezpieczenia chorobowego,
-2020-02-12- 2020-02-27 - okres nieobecności w pracy usprawiedliwionej bez prawa do wynagrodzenia lub zasiłku,
-2020-02-28- 2020-02-28 -urlop bezpłatny udzielony na pisemny wniosek pracownika (art. 174 § 1 k.p.),
-2020-03-02- 2020-03-15 -wynagrodzenie za czas niezdolności do pracy, finansowane ze środków pracodawcy,
-2020-03-16- 2020-03-31 -zasiłek chorobowy z ubezpieczenia chorobowego,
-2020-04-01- 2020-04-30 - zasiłek chorobowy z ubezpieczenia chorobowego,
-2020-05-01- 2020-05-13 - zasiłek chorobowy z ubezpieczenia chorobowego,
-2020-05-14- 2020-05-14 - urlop bezpłatny udzielony na pisemny wniosek pracownika,
-2020-05-15- 2020-05-31 - zasiłek chorobowy z ubezpieczenia chorobowego,
-2020-06-01- 2020-06-30 - zasiłek chorobowy z ubezpieczenia chorobowego,
-2020-07-01- 2020-07-31 - zasiłek chorobowy z ubezpieczenia chorobowego,
-2020-08-01- 2020-08-31 - zasiłek chorobowy z ubezpieczenia chorobowego,
-2020-09-01- 2020-09-18 - okres nieobecności w pracy usprawiedliwionej bez prawa do wynagrodzenia lub zasiłku,
-2020-09-19- 2020-09-25 -urlop bezpłatny udzielony na pisemny wniosek pracownika,
-2020-10-31- 2020-10-31 - okres nieobecności w pracy usprawiedliwionej bez prawa do wynagrodzenia lub zasiłku,
-2020-11-01- 2020-11-30 - okres nieobecności w pracy usprawiedliwionej bez prawa do wynagrodzenia lub zasiłku,
-2020-12-15- 2020-12-31 - okres nieobecności w pracy usprawiedliwionej bez prawa do wynagrodzenia lub zasiłku,
-2021-01-01- 2021-01-31 - okres nieobecności w pracy usprawiedliwionej bez prawa do wynagrodzenia lub zasiłku,
-2021-02-01- 2021-02-28 - okres nieobecności w pracy usprawiedliwionej bez prawa do wynagrodzenia lub zasiłku,
-2021-03-01- 2021-03-31 - okres nieobecności w pracy usprawiedliwionej bez prawa do wynagrodzenia lub zasiłku,
-2021-06-04- 2021-06-17-wynagrodzenie za czas niezdolności do pracy, finansowane ze środków pracodawcy,
-2021-06-18- 2021-06-30 - zasiłek chorobowy z ubezpieczenia chorobowego,
-2021-07-01- 2021-07-05- zasiłek chorobowy z ubezpieczenia chorobowego,
-2021-07-11- 2021-07-27- zasiłek chorobowy z ubezpieczenia chorobowego,
-2021-07-29- 2021-07-31- zasiłek chorobowy z ubezpieczenia chorobowego,
-2021-08-01- 2021-08-13- zasiłek chorobowy z ubezpieczenia chorobowego,
-2021-09-07- 2021-09-30- zasiłek chorobowy z ubezpieczenia chorobowego,
-2021-10-01- 2021-10-18- zasiłek chorobowy z ubezpieczenia chorobowego,
-2021-10-26- 2021-10-31- zasiłek chorobowy z ubezpieczenia chorobowego,
-2021-11-01- 2021-11-15- zasiłek chorobowy z ubezpieczenia chorobowego,
-2021-11-18- 2021-11-25- urlop bezpłatny udzielony na pisemny wniosek pracownika,
-2021-11-29- 2021-11-30- zasiłek chorobowy z ubezpieczenia chorobowego,
-2021-12-01- 2021-12-20- zasiłek chorobowy z ubezpieczenia chorobowego,
-2021-12-24- 2021-12-31- zasiłek chorobowy z ubezpieczenia chorobowego,
-2022-01-01- 2022-01-30- zasiłek chorobowy z ubezpieczenia chorobowego,
-2022-02-14- 2022-02-27- wynagrodzenie za czas niezdolności do pracy, finansowane ze środków pracodawcy,
-2022-02-28- 2022-02-28- zasiłek chorobowy z ubezpieczenia chorobowego,
-2022-03-01- 2022-03-11- zasiłek chorobowy z ubezpieczenia chorobowego,
-2022-04-07- 2022-04-26- zasiłek chorobowy z ubezpieczenia chorobowego,
-2022-05-06- 2022-05-20- zasiłek chorobowy z ubezpieczenia chorobowego,
-2022-06-08- 2022-06-21- zasiłek chorobowy z ubezpieczenia chorobowego,
-2022-07-07- 2022-07-29- zasiłek chorobowy z ubezpieczenia chorobowego,
-2022-08-11- 2022-08-26- zasiłek chorobowy z ubezpieczenia chorobowego,
-2022-09-13- 2022-09-20- zasiłek chorobowy z ubezpieczenia chorobowego,
-2022-09-21- 2022-09-23 - okres nieobecności w pracy usprawiedliwionej bez prawa do wynagrodzenia lub zasiłku,
-2022-10-18- 2022-10-31 -urlop bezpłatny udzielony na pisemny wniosek pracownika,
-2022-11-14- 2022-11-24 - urlop bezpłatny udzielony na pisemny wniosek pracownika,
-2022-12-12- 2022-12-23 urlop bezpłatny udzielony na pisemny wniosek pracownika,
-2023-01-09- 2023-01-20 urlop bezpłatny udzielony na pisemny wniosek pracownika,
-2023-02-16- 2023-02-24 - urlop bezpłatny udzielony na pisemny wniosek pracownika,
-2023-02-27- 2023-02-28 - wynagrodzenie za czas niezdolności do pracy, finansowane ze środków pracodawcy,
-2023-03-01- 2023-03-10 - wynagrodzenie za czas niezdolności do pracy, finansowane ze środków pracodawcy,
-2023-03-25- 2023-03-26 - wynagrodzenie za czas niezdolności do pracy,
-2023-03-27- 2023-03-31 - zasiłek chorobowy z ubezpieczenia chorobowego,
-2023-04-01- 2023-04-07 - zasiłek chorobowy z ubezpieczenia chorobowego,
-2023-04-17- 2023-04-20 - urlop bezpłatny udzielony na pisemny wniosek pracownika,
-2023-05-22- 2023-05-31 - zasiłek chorobowy z ubezpieczenia chorobowego,
-2023-06-01- 2023-06-02 -zasiłek chorobowy z ubezpieczenia chorobowego,
-2023-06-20- 2023-06-30 - urlop bezpłatny udzielony na pisemny wniosek pracownika,
-2023-07-10- 2023-07-20 -zasiłek chorobowy z ubezpieczenia chorobowego,
-2023-07-24- 2023-07-31 - urlop bezpłatny udzielony na pisemny wniosek pracownika,
-2023-08-14- 2023-08-31 - zasiłek chorobowy z ubezpieczenia chorobowego,
-2023-09-01- 2023-09-20 - zasiłek chorobowy z ubezpieczenia chorobowego.
R. S. na 1.673 dni zatrudnienia jedynie przez 608 dni kalendarzowych świadczył „pracę”.
Stosunek pracy jest stosunkiem zobowiązaniowym uzewnętrzniającym wolę umawiających się stron. Po stronie pracownika musi zatem istnieć chęć świadczenia pracy oraz możliwość jej świadczenia, a po stronie pracodawcy potrzeba zatrudnienia i korzystania z tej pracy za wynagrodzeniem. Innymi słowy, celem i zamiarem stron umowy o pracę winna być więc faktyczna realizacja treści stosunku pracy w granicach zakreślonych zawartą umową.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego strony nie wykazały powyższych kwestii.
Dodatkowo wskazać należy, że Sąd Okręgowy trafnie zauważył, że tuż przed zawarciem umowy o pracę ubezpieczony w okresie od dnia 22 stycznia 2019 r. do dnia 4 lutego 2019 r. był na zwolnieniu lekarskim w związku z uszkodzeniem barku, a więc schorzeniem, które z zasady jest schorzeniem wymagającym długotrwałego leczenia. Po 11 dniach od zakończenia zwolnienia - 15 lutego 2019 r. ubezpieczony zawarł umowę o pracę, a jednocześnie był już umówiony na operację zaćmy, która została przeprowadzona półtorej tygodnia później, po czym w okresie od dnia 25 lutego do dnia 11 marca 2019 r. z tego powodu ubezpieczony był na zwolnieniu lekarskim, które zostało następnie przedłużone. Po zawarciu umowy o pracę ubezpieczony przebył jednostkowe zachorowanie na covid, a następnie kolejne zwolnienia lekarskie strony mają kod G54 i inne związane z chorobami, które ubezpieczony miał wcześniej, tj. choroby i dolegliwości związane z udarem oraz zwyrodnieniami kręgosłupa i kolan. Zapisy z dokumentacji lekarskiej z dnia 7 marca 2019 r. wskazują, że ubezpieczony zgłosił parastezje kończyn od wielu miesięcy, nasilenie o trzech.
Ponadto w pewien schemat zachowań stron wpisują się także nieobecności płatnika składek. Z protokołu kontroli wynika, że była ona niezdolna do pracy między innymi: świadczenie rehabilitacyjne - sierpień 2016 r. - sierpień 2017 r., zasiłek chorobowy - październik 2017 r. – maj 2018 r. [jedynie kilkudniowe przerwy], świadczenie rehabilitacyjne -maj – sierpień 2018 r., zwolnienie lekarskie - od dnia 5 listopada 2018 r. do dnia 3 lutego 2019 r., przerwa 15 - dniowa, w czasie której podpisana zostaje pierwsza „umowa o pracę”, potem zwolnienie lekarskie - od dnia 19 lutego 2019 r. do dnia 20 maja 2019 r. i świadczenie rehabilitacyjne - maj 2019 r. – listopad 2019 r. – wówczas nie mogła ona sprawować nadzoru nad ubezpieczonym.
Z materiału dowodowego wynika, że R. S. wykonywał pewne czynności na rzecz działalności swojej żony, jednak nie daje to podstaw do przyjęcia, że było to zatrudnienie pracownicze w warunkach wynikających z art. 22 k.p. Skarżący nie wykazali podporządkowania pracowniczego łączącego strony spornego stosunku pracy. Obie sporne umowy zostały zawarte na czas nieokreślony - pierwsza z nich została rozwiązana na niedługi czas w związku z covidem, ale po kilkunastu dniach, mimo trudnej do przewidzenia sytuacji gospodarczej w związku z pandemią, strony ponownie zwarły umowę na czas nieokreślony podwyższając wynagrodzenie za pracę. Nie sposób przy tym pominąć tego, że ubezpieczony w tym czasie prowadził własną działalność gospodarczą na terenie Niemiec o zakresie pokrywającym się z działalnością firmy żony – pracodawcy.
Ubezpieczony przebywał głównie w Niemczech, a jego żona w Polsce i jeździła też do Niemiec. Nie mogła ona sprawować osobistego nadzoru. Ubezpieczony zeznał wprawdzie, że jak skończył zadanie to przesyłał żonie maila i zdjęcia, ale nie zostało to wykazane dowodami nieosobowymi. Nie zostało wykazane, aby płatnik składek rozliczała ubezpieczonego z wykonanych zadań, kontrolowała sposób ich wykonania, czy efektywność. Co istotne R. S. od 2000 r. jest pełnomocnikiem w działalności żony i przez wiele lat ubezpieczony, na podstawie udzielonego mu pełnomocnictwa, podejmował w tej działalności decyzje managerskie i inne nie różniące się od tych dokonywanych po podpisaniu umowy o pracę, na podstawie której został objęty ubezpieczeniami społecznymi.
Nawet przy przyjęciu modelu podporządkowania autonomicznego, nie można uznać, że T. S. określała R. S. zadania i warunki, w jakich mają być one wykonane. Zdaniem Sądu Apelacyjnego miał on samodzielność w określaniu bieżących zadań, co niewątpliwie powinno należy do sfery pracodawcy organizującego procesu pracy. Z zeznań świadków wynikało, że to ubezpieczony organizował pracę na terenie Niemiec, sam wykonując szereg czynności fizycznych. Miał także kontakt z kontrahentami, co było logiczne, gdyż to on przebywał na miejscu, czyli na terenie Niemiec.
Płatnik składek zeznała, że nie było konieczności zatrudniania kogoś na zastępstwo, bo był COVID i nie było tyle pracy. Przez jakiś czas wszystko było zatrzymane, nie można było pracować. Ubezpieczony zeznał, że w sierpniu 2020 r. mogli dopiero wjechać do Niemiec. Jednakże jego twierdzenia są niewiarygodne, gdyż z danych organu rentowego wynikało, że: od 2020-08-01 do 2020-08-31 był na zasiłku chorobowym, od 2020-09-01 do 2020-09-18 – miał okres nieobecności w pracy usprawiedliwionej bez prawa do wynagrodzenia lub zasiłku, od 2020-09-19 do 2020-09-25 przebywał na urlopie bezpłatny, od 2020-10-31do 2020-11-30 i od 2020-12-15 do 2021-03-31 ponownie okresy nieobecności w pracy usprawiedliwionej bez prawa do wynagrodzenia lub zasiłku.
Niewiarygodne są dla Sądu Apelacyjnego twierdzenia stron, że przy prowadzeniu „normalnej” działalności gospodarczej płatnika składek, ogromnej ilości nieobecności ubezpieczonego, który miał wykonywać pracę w pełnym wymiarze czasu pracy, nie zachodziła potrzeba zatrudnienia kogoś na zastępstwo. W tym układzie zakres prac wykonywanych przez T. S. na terenie Niemiec jawi się jako niewielki. Płatnik składek ani jej mąż nie posługują się językiem niemieckim, współpracują z jednym kontrahentem, który komunikuje się w języku polskim P. T.. Jest to kontrahent, z którym T. S. współpracowała już w latach 2014-2018.
Analiza stanu faktycznego sprawy zasadnie skłoniła Sąd I instancji do sformułowania konkluzji na temat pozorności zawartej przez strony umowy o pracę w rozumieniu przepisów art. 22 § 1 k.p. w związku z art. 83 § 1 k.c. w związku z art. 65 § 1 k.c. w związku z art. 300 k.p.
Przepis art. 83 k.c. stanowi, że nieważne jest oświadczenie woli złożone drugiej stronie za jej zgodą dla pozoru; jeżeli oświadczenie takie zostało złożone dla ukrycia innej czynności prawnej, ważność oświadczenia ocenia się według właściwości tej czynności. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 10 czerwca 2013 r., II PK 299/12 (OSNP 2014 Nr 7, poz. 100) uznał, że oświadczenie woli jest złożone dla pozoru, jeżeli jest symulowane. Symulacja ta musi się składać z dwóch elementów. Po pierwsze, strony, które dokonują symulowanej czynności prawnej, próbują wywołać wobec osób trzecich przeświadczenie (niezgodne z rzeczywistością), że ich zamiarem jest wywołanie skutków prawnych objętych treścią ich oświadczeń woli. Po drugie, musi między stronami istnieć tajne, niedostępne osobom trzecim porozumienie, że te oświadczenia woli nie mają wywołać zwykłych skutków prawnych (akt konfidencji); jest to porozumienie co do tego, że zamiar wyrażony w treści symulowanych oświadczeń woli nie istnieje lub że zamiar ten jest inny niż ujawniony w symulowanych oświadczeniach. Niezgodność rzeczywistego zamiaru stron z treścią czynności prawnej musi odnosić się do jej skuteczności prawnej, woli powołania do życia określonego stosunku prawnego. Nie powoduje pozorności wskazanie przez strony fałszywych pobudek, daty lub miejsca zawarcia umowy, powołanie się na nieprawdziwe fakty, wadliwe nazwanie umowy lub poszczególnych praw i obowiązków.
Umowa o pracę jest zawarta dla pozoru i nie może w związku z tym stanowić tytułu do objęcia pracowniczym ubezpieczeniem społecznym, jeżeli przy składaniu oświadczeń woli obie strony mają świadomość, że osoba określona w umowie jako pracownik nie będzie świadczyć pracy, a osoba określona jako pracodawca nie będzie korzystać z jej pracy, czyli gdy strony z góry zakładają, że nie będą realizowały swoich praw i obowiązków wypełniających treść stosunku pracy. Pozorne zawarcie umowy o pracę (art. 83 § 1 k.c.) nie wiąże się ze świadczeniem pracy w tym sensie, że zatrudnienie w ogóle nie jest wykonywane ("pracownik" w ogóle nie świadczy pracy), bądź jest wykonywane na innej podstawie niż umowa o pracę (w szczególności na podstawie umowy prawa cywilnego), bądź jest wyłącznie pozorowane, tj. jakieś czynności faktyczne są przez "pracownika" wykonywane, ale nie rodzą one skutku w postaci istnienia stosunku pracy (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 maja 2006 r., III UK 32/06, niepublikowany). W orzecznictwie Sądu Najwyższego utrwalony jest pogląd, że nie można przyjąć pozorności oświadczeń woli o zawarciu umowy o pracę, gdy pracownik podjął pracę i ją wykonywał, a pracodawca świadczenie to przyjmował (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 4 sierpnia 2005 r., II UK 320/04, OSNP 2006 nr 7-8, poz. 22; z dnia 30 listopada 2005 r., I UK 61/05, LEX nr 607105; z dnia 18 maja 2006 r., III UK 32/06, LEX nr 957422; z dnia 18 stycznia 2010 r., niepublikowany; z dnia 12 lipca 2012 r., II UK 14/12, niepublikowany; z dnia 22 czerwca 2015 r., I UK 367/14, niepublikowany). Nie wystarcza jednak jakakolwiek praca, gdyż znaczenie ma dopiero praca przewidziana dla stosunku pracy. Pozorność umowy wynikająca z art. 83 k.c. w związku z art. 300 k.p. zachodzi, gdy pomimo zawarcia umowy praca nie jest w ogóle świadczona, ewentualnie okoliczności faktyczne jej wykonywania nie wypełniają cech stosunku pracy. Nie stanowi to wówczas tytułu ubezpieczenia społecznego.
Ukształtowane zostało w orzecznictwie Sądu Najwyższego trafne zapatrywanie, że pozorność czynności prawnej jest okolicznością faktyczną, która podlega ustaleniu przez sąd merytorycznie rozpoznający sprawę. Obejmuje ona treść złożonych oświadczeń woli, zamiar wywołania skutków prawnych lub brak takiego zamiaru i akt utajnienia pozornego charakteru dokonywanej czynności prawnej.
W kwestii dowodzenia pozorności zawartej umowy o pracę warto przytoczyć treść art. 6 k.c., w myśl którego ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie wywodzącej z tego faktu skutki prawne. Przepis ten wyznacza reguły przeprowadzania dowodów na gruncie materialnoprawnym. Zasady przewidziane w tym przepisie dotyczą negatywnych konsekwencji związanych z nieudowodnieniem przez stronę faktów, z których wywodzi ona skutki prawne. Regulacja zawarta w k.c. koresponduje wyłącznie z etapem, w którym odtwarza się fakty, jej wpływ na subsumcję ma charakter wtórny, zachodzi tylko wówczas, gdy sąd uzna, że określone okoliczności faktyczne powoływane przez stronę nie mają pokrycia w materiale dowodowym. Wynika to stąd, że ciężar udowodnienia (onus probandi) pozwala rozstrzygnąć sprawę merytorycznie także wówczas, gdy sąd nie zdołał w ogóle (w pewnej części) wyjaśnić stanu faktycznego sprawy. Wówczas konsekwencje procesowe tego ponosi strona, na której spoczywał dowód. Kwestia rozkładu ciężaru dowodu ma jednak także aspekt procesowym Aspekt procesowy (formalny) dotyczy obowiązków stron procesu cywilnego w zakresie przedstawiania dowodów potrzebnych do rozstrzygnięcia sprawy. Wynika z brzmienia art. 3 k.p.c. i art. 232 k.p.c., które stanowią, że strony i uczestnicy postępowania obowiązani są dawać wyjaśnienia co do okoliczności sprawy zgodnie z prawdą i bez zatajania czegokolwiek oraz przedstawiać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne. Jak wskazano wyżej, sąd rozstrzyga sprawę według właściwego prawa materialnego na podstawie koniecznych ustaleń uzyskanych dzięki zebranym środkom dowodowym. Na te ustalenia składają się dowody, które przedstawiają w pierwszej kolejności same strony, zgodnie z obowiązkiem wynikającym z art. 232 k.p.c. Sąd nie ma obowiązku dążenia do wszechstronnego zbadania wszystkich okoliczności sprawy i do wyjaśnienia rzeczywistej treści stosunków faktycznych i prawnych. Ustawodawca do minimum ograniczył uprawnienia sądu do działania z urzędu, zatem szczególnego znaczenia nabiera aktywność stron w prezentowaniu dowodów oraz przytaczaniu faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Przepisy procedury cywilnej nie ustanawiają przy tym zasady rozstrzygania wątpliwości na korzyść którejkolwiek ze stron procesowych. Przyjęcie takiej zasady przeczyłoby treści k.p.c., który na stronę postępowania nakłada obowiązek dawania wyjaśnień co do okoliczności sprawy oraz przestawiania dowodów; jak też treści art. 6 § 2 k.p.c., który stanowi, że strony obowiązane są przytaczać wszelki okoliczności faktyczne i dowody bez zbędnej zwłoki, oraz treści art. 232 k.p.c. Obowiązkiem strony i w jej interesie procesowym jest przedstawienie dowodów, które pozostawione są osądowi sędziowskiemu dokonywanemu w granicach zakreślonych treścią normy zawartej w art. 233 § 1 k.p.c. (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 25 kwietnia 2019 r., I UK 44/18, LEX nr 2652514).
Mając na względzie całokształt materiału dowodowego uznać należało, że wbrew zarzutowi skarżących, organ rentowy sprostał tak rozumianemu ciężarowi udowodnienia faktu pozorności łączących strony umów o pracę.
Istotne jest przy tym zagadnienie materialnoprawnych skutków pozorności przedmiotowej umowy o pracę w zakresie prawa ubezpieczeń społecznych, gdyż właśnie to zagadnienie stanowi sedno niniejszego problemu, skoro postępowanie sądowe zainicjowane zostało odwołaniem od decyzji organu rentowego stwierdzającej niepodleganie R. S. obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym z tytułu pracowniczego zatrudnienia. Skoro zatem Sąd I instancji ustalił pozorność zawartej przez płatnika składek z nim umów o pracę, to konsekwencją tego ustalenia jest stwierdzenie nieistnienia stosunku pracy stanowiącego dla zatrudnionej osoby tytuł podlegania obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu.
Co do charakteru nawiązanego przez strony stosunku zatrudnienia godzi się także zauważyć, że oczywiście nie istnieje wynikający z przepisów prawa pracy zakaz zatrudniania osób bliskich w ramach stosunku pracy, jednak z uwagi na zachodzące między stronami relacje rodzinne należy z dużą dozą wnikliwości analizować charakter prawny tych stosunków. Przede wszystkim trzeba ustalić, czy powierzona zatrudnionej osobie praca wykonywana była w warunkach podporządkowania pracodawcy. I właśnie ta najbardziej charakterystyczna cecha stosunku pracy nie została wykazana w toku niniejszego procesu. Trudno dopatrywać się pracowniczego podporządkowania męża względem żony w sytuacji, gdy to mąż posiada odpowiednie wykształcenie i doświadczenie zawodowe w prowadzeniu szeroko pojętych robót budowlanych, w tym stolarki. Był on całkowicie samodzielny w realizacji obowiązków na zajmowanym stanowisku managera. Co więcej, R. S. już od 2000 r. był pełnomocnikiem w działalności żony i przez wiele lat na podstawie udzielonego mu pełnomocnictwa, podejmował w tej działalności decyzje managerskie i inne w sprawie firmy. Był również jej podwykonawcą. Taki rodzaj współpracy nie mieści się w pojęciu stosunku pracy.
Odnośnie twierdzeń strony, że mogą kształtować wzajemne relacje dowolnie o ile nie naruszają przepisów ustawy, wskazać należy, że swoboda kontraktowa stron nie jest wartością absolutną. Strony mogą łączyć się dowolną więzią prawną, w tym umową o pracę, ale wybierając ten model zatrudnienia zobowiązane są przestrzegać jego cech charakterystycznych. O wykreowaniu stosunku pracy nie decyduje wyłącznie wola stron. Jest ona nieodzowna przy nawiązaniu zatrudnienia pracowniczego, jednak w sytuacji, gdy strony realizują więź prawną w oderwaniu od jej konstrukcyjnych cech, możliwe i konieczne jest zweryfikowanie charakteru prawnego zobowiązania. Zapatrywanie to wynika z przyjęcia założenia, że o rodzaju umowy decydują w pierwszej kolejności przepisy prawa.
Mając na względzie powyższe Sąd Odwoławczy pominął wniosek dowodowy zgłoszony w apelacji, albowiem przeprowadzone postępowanie dowodowe, w tym z zeznań odwołujących jako strony, wyświetliło dostatecznie fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy i nie zachodzi potrzeba uzupełnienia postępowania dowodowego przez sąd odwoławczy (art. 235 2 § 1 k.p.c.). Dodać należy, że z zapisu dźwięku i obrazu rozprawy z dnia 4 września 2024 r. wynika, że przebiegła ona w sposób niezakłócony i strony składały zeznania swobodnie.
Ponadto Sąd Apelacyjny pominął dowód z wyroku Sądu Rejonowego Gdańsk- Południe w Gdańsku z dnia 25 marca 2025 r. na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c., gdyż kwestia prawa T. S. do świadczeń z tytułu wypadku, jakiemu uległa w dniu 14 sierpnia 2025 r. jest nieistotna dla rozstrzygnięcia sprawy.
Biorąc pod uwagę poczynione wyżej ustalenia i rozważania w ocenie Sądu Odwoławczego apelacja skarżących była nieuzasadniona, a zarzuty apelacyjne okazały się chybione, wobec czego na podstawie art. 385 k.p.c. Sąd Apelacyjny orzekł, jak w sentencji.
O kosztach zastępstwa procesowego za II instancję Sąd Apelacyjny orzekł, uwzględniając zasadę odpowiedzialności za wynik procesu na postawie art. 98 § 1, 1 1 i 3 k.p.c., art. 99 k.p.c. oraz art. 108 zd. 1 k.p.c. w zw. z § 9 ust. 2 i § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz.U. z 2018 r., poz. 265).
SSA Iwona Krzeczowska - Lasoń