Wyrok z 3 lutego 2026, sygn. I ACa 315/24
Sygn. akt I ACa 315/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 3 lutego 2026 r.
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu I Wydział Cywilny w składzie:
Przewodniczący: SSA Sławomir Jurkowicz
Protokolant: Honorata Jadowska
po rozpoznaniu w dniu 3 lutego 2026 r. we Wrocławiu na rozprawie
sprawy z powództwa Z. O. i V. O.
przeciwko (...) S.A. z siedzibą we F.
o zapłatę
na skutek apelacji strony pozwanej
od wyroku Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze
z dnia 20 listopada 2023 r. sygn. akt I C 579/23
1. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że:
- w pkt II oddala powództwo ponad zasądzoną w nim kwotę 14 554,16 zł (czternaście tysięcy pięćset pięćdziesiąt cztery złotych 16/100) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 9 grudnia 2022 r. do dnia zapłaty;
- w pkt III znosi wzajemnie pomiędzy stronami koszty procesu;
- uchyla pkt IV;
2. oddala apelację w pozostałym zakresie;
3. znosi wzajemnie koszty postępowania apelacyjnego pomiędzy stronami.
UZASADNIENIE
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 20 listopada 2023 r. Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze ustalił, że umowa zawarta pomiędzy powodami V. O. i Z. O. w dniu 12 lipca 2007 r. kredytu hipotecznego nominowanego do CHF nr (...) z pozwanym (...) S.A. z siedzibą we F. jest nieważna i nieistniejąca; w pkt II zasądził od strony pozwanej na rzecz powodów zapłatę kwoty 206 040,70 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 9 grudnia 2022 r. do dnia zapłaty; w pkt III zasądził od strony pozwanej na rzecz powodów zapłatę kwoty 11 817 zł tytułem kosztów postępowania, w tym kwotę 10 800 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego oraz w pkt IV z zasądzonej na rzecz powodów w pkt II wyroku kwoty dokonał zatrzymania na rzecz strony pozwanej do kwoty 191 486,54 zł do czasu zaoferowania stronie pozwanej przez powodów zwrotu powyżej wskazanego świadczenia lub zabezpieczenia roszczenia o zwrot tej kwoty.
Apelację od powyższego wyroku wywiodła strona pozwana, która zaskarżyła go w całości. W tym zakresie sformułowała zarzuty naruszenia prawa procesowego i materialnego, w sposób szerzej opisany w apelacji, na kartach 171v-173.
Podnosząc powyższe zarzuty strona pozwana wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku, poprzez oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powodów na rzecz strony pozwanej kosztów postępowania za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
W zakresie postępowania dowodowego, w oparciu o art. 380 k.p.c. strona apelująca wniosła o rozpoznanie i zmianę postanowienia Sądu I instancji wydanego na rozprawie w dniu 20 listopada 2023 r. w przedmiocie pominięcia dowodu z opinii biegłego na okoliczności szczegółowo opisane w pkt 4 apelacji (k. 173-173v), poprzez dopuszczenie i przeprowadzenie ww. dowodu w toku postępowania apelacyjnego. Wniosła również, w oparciu o art. 382 k.p.c. o przeprowadzenie dowodu z dokumentów wskazanych w pkt 5 apelacji na k. 173v.
W odpowiedzi na apelację powodowie wnieśli o jej oddalenie i zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powodów kosztów postępowania odwoławczego według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie, liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono do dnia zapłaty. Ponadto, wnieśli o pominięcie wniosków dowodowych strony pozwanej zgłoszonych w apelacji.
W piśmie procesowym z dnia 26 maja 2025 r. (k. 236 i n.) i z dnia 18 czerwca 2025 r. (k. 246 i n.) strona pozwana zgłosiła zarzut potrącenia oraz ewentualny zarzut zatrzymania. Pisma te zostały nadane bezpośrednio do powodów.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacja strony pozwanej okazała się skuteczna w zakresie podniesionego zarzutu potrącenia należności powodów zgłoszonej w pozwie z należnością strony pozwanej z tytułu zwrotu wypłaconego powodom kapitału kredytu. W pozostałym zakresie apelacja strony pozwanej, jako bezzasadna, podlegała oddaleniu.
Podstawą rozpoznania apelacji były ustalenia faktyczne, poczynione przez Sąd Okręgowy w ramach uzasadnienia zaskarżonego wyroku, gdyż zdaniem Sądu Apelacyjnego znajdowały one oparcie w zebranym w niniejszym postępowaniu materiale dowodowym. Sąd I instancji przeprowadził w tej sprawie wystarczające i wyczerpujące postępowanie dowodowe, na którego podstawie poczynił relewantne, a przede wszystkim prawidłowe ustalenia faktyczne, które przedstawiają fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Powtarzanie ustaleń Sądu I instancji nie jest zatem konieczne i Sąd Apelacyjny przy zastosowaniu art. 387 § 2 1 ust. 1 k.p.c. władny jest poprzestać na stwierdzeniu, że ustalenia te uznaje w całości za własne. Jednocześnie wskazać należy, iż ustalenia te pozostają wyczerpujące i nie istnieje potrzeba ich modyfikacji, czy też uzupełnienia.
W ocenie Sądu Apelacyjnego apelacja pozwanego Banku, jak i zarzuty w niej zawarte mają charakter wyłącznie polemiczny i pozostają w opozycji do zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, jak i orzecznictwa wypracowanego już na tle innych umów o kredyt indeksowany kursem franka szwajcarskiego, przyjmującego nieważność tego typu umów.
Mając na uwadze treść podniesionych w apelacji strony pozwanej zarzutów, w pierwszym rzędzie koniecznym było odniesienie się do zarzutów naruszenia przepisów proceduralnych, gdyż wnioski w tym zakresie z istoty swej determinują rozważania co do pozostałych zarzutów apelacyjnych, albowiem jedynie pozbawione błędów ustalenia faktyczne, będące wszak wynikiem należycie i starannie przeprowadzonego postępowania mogą być podstawą oceny skarżonego rozstrzygnięcia w kontekście twierdzeń o naruszeniu przepisów prawa materialnego.
W ocenie Sądu Apelacyjnego nieuzasadnionym pozostawał szereg zarzutów strony pozwanej dotyczący naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Strona pozwana w wywiedzionej apelacji wskazała na przekroczenie przez Sąd I instancji granic swobodnej oceny dowodów, dokonania jej z naruszeniem zasad doświadczenia życiowego i powszechnie przyjętymi regułami logiki, w sposób nieobiektywny, wybiórczy i z góry ukierunkowany na wykazanie obranych tez, jak również poczynienia błędnych ustaleń faktycznych, które legły u podstaw wydania zaskarżonego wyroku. Tak sformułowany zarzut zmierzał do zakwestionowania podstawy faktycznej orzeczenia, która każdorazowo stanowi punkt odniesienia dla zastosowania norm prawa materialnego w procesie subsumpcji. Niepełne lub nieprawidłowe ustalenia faktyczne z reguły implikują błędne zastosowanie przepisów prawa materialnego, co skutkuje wydaniem orzeczenia nieodpowiadającego prawu. Analiza przedmiotowego zarzutu apelacji prowadziła do jednoznacznego wniosku, że choć strona apelująca zdefiniowała go jako uchybienie przepisom postępowania oraz błędne ustalenia faktyczne, to w rzeczywistości odnosi się on do materialno-prawnej oceny faktów relewantnych dla rozstrzygnięcia dokonanej przez Sąd I instancji. Zarówno ocena ważności postanowień spornej umowy stron normujących essentialia negotti (kwoty i waluty kredytu), a w konsekwencji ważności całej umowy kredytu, charakteru tejże umowy oraz abuzywności poszczególnych postanowień umowy w zakresie klauzul przeliczeniowych nie stanowiły domeny ustaleń co do faktów, lecz były przejawem dokonanych przez Sąd Okręgowy ocen prawnych motywowanych poglądami doktryny oraz judykatury, a zatem ich skuteczne zakwestionowanie w drodze apelacji nie mogło nastąpić w drodze zgłoszenia zarzutu o charakterze procesowym.
Nadmienić należało, że na gruncie sporów kredytobiorców będących konsumentami z bankami dotyczących abuzywności klauzul przeliczeniowych zawartych w umowach indeksowanych oraz denominowanych do waluty obcej (z reguły franka szwajcarskiego) oraz nieważności tychże umów, do ustaleń faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia należy przede wszystkim zaliczyć fakt zawarcia umowy, literalną treść umowy oraz załączników stanowiących jej integralną część, przekazanie do dyspozycji konsumentów określonych środków pieniężnych, dokonywanie spłaty kolejnych rat przez kredytobiorców oraz ewentualnie złożenie oświadczenia o wypowiedzeniu umowy, jeżeli takie miało miejsce. Rozstrzygnięcie w przedmiocie ważności tychże umów oraz abuzywności ich postanowień, a także zasad rozliczeń między kredytobiorcami, a bankiem, jakkolwiek dokonywane każdorazowo w oparciu o poczynione w konkretnej sprawie ustalenia faktyczne, stanowi przejawem ocen prawnych poczynionych przez Sąd w zakresie zasadności zastosowana określonych norm prawa materialnego.
Już zatem chociażby wskazane powyżej okoliczności przemawiały za przyjęciem, że zarzut dotyczący rzekomego naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. oraz poczynienia błędnych ustaleń faktycznych nie zasługiwał na uwzględnienie, jako nieodnoszący się w istocie do podstawy faktycznej zaskarżonego wyroku.
W ocenie Sądu Apelacyjnego brak było zatem podstaw do uwzględnienia sformułowanego zarzutu dotyczącego dokonania przez Sąd I instancji wadliwej oceny dowodów zgromadzonych w sprawie z naruszeniem dyspozycji art. 233 § 1 k.p.c. Sąd Okręgowy przeprowadził bowiem właściwą ocenę dowodów oraz wysnuł na ich podstawie prawidłowe wnioski, sprowadzające się do uznania, że: kredyt został zaoferowany powodom na wzorcu umowy obowiązującym u strony pozwanej, a powodowie jako konsumenci w istocie nie mieli żadnego wpływu na treść spornej umowy kredytu, w szczególności nie mieli możliwości indywidualnego negocjowania jej warunków. Ponadto na skutek zaniechania przez pozwany Bank prawidłowej realizacji obowiązków informacyjnych związanych z zawarciem owej umowy, pozostawała ona w zakresie dotyczącym kwestii indeksacji, jej mechanizmów i wpływu na wysokość zadłużenia, niezrozumiała dla powodów, którzy nie zdawali sobie faktycznie sprawy z ryzyka kursowego jakie przyjmowali na siebie w związku z jej zawarciem. Umowa kredytu denominowanego do CHF przedstawiona została jako korzystna i bezpieczna.
Strona apelująca nie wykazała przy tym, aby ocena zgromadzonego materiału dowodowego przez Sąd I Instancji uchybiała regułom logiki, wiedzy, czy też zasadom doświadczenia życiowego.
Sąd Odwoławczy podzielił stanowisko Sądu Okręgowego w zakresie oddalenia wniosku o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu bankowości, bowiem istotnie w realiach analizowanej sprawy, przeprowadzenie tego dowodu nie przyczyniłoby się do rozstrzygnięcia sprawy. Okoliczność, czy kursy publikowane przez Bank w tabeli kursów były rynkowe nie ma znaczenia. Istotne bowiem dla rozstrzygnięcia są postanowienia zawartej umowy, a nie sposób jej wykonywania. Postanowienia umowy nie opisują zaś mechanizmu ustalania przez Bank kursów CHF, a zatem bank w zakresie kształtowania tabel kursowych pozostawał niczym niezwiązany. Skoro przy badaniu abuzywności klauzul umownych istotna jest ich treść, nie zaś sposób wykonania umowy w oparciu o te postanowienia, to badanie tego, czy pozwany Bank w rzeczywistości kształtował Tabele kursowe w sposób odpowiadający kursom rynkowym było irrelewantne dla rozstrzygnięcia. Stąd zarzut naruszenia art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c., art. 278 § 1 k.p.c., art. 232 k.p.c. oraz art. 227 k.p.c. należy uznać za bezzasadny.
Jeżeli chodzi o zgłoszone w apelacji, w trybie art.382 k.p.c., wnioski o przeprowadzenie dowodu z dokumentów, to Sąd Apelacyjny uznał, iż dowody takie były irrelewantne dla rozstrzygnięcia sprawy i stanowiły, jako dokumenty prywatne, jedynie wyraz uzupełnienia stanowiska procesowego apelującej.
Ponadto Sąd Apelacyjny uznał, że podnoszone w powyższym zakresie zarzuty naruszenia prawa procesowego oraz skorelowany z nim wniosek o weryfikację niezaskarżalnego postanowienia, w trybie art. 380 k.p.c., a także o uzupełnienie postępowania dowodowego o dowód z opinii biegłego, nie zasługują na uwzględnienie, bowiem nie miały one żadnego istotnego znaczenia dla treści rozstrzygnięcia. Dlatego też powyższe wnioski zostały pominięte przez Sąd Odwoławczy na rozprawie apelacyjnej w dniu 3.02.2026 r. w oparciu o powołane powyżej przepisy.
Sąd Apelacyjny podzielił przy tym ocenę dowodów przeprowadzoną przez Sąd I Instancji, który za wystarczające dla ustalenia stanu faktycznego uznał dowody z dokumentów i dowód z przesłuchania powodów, na okoliczności związane z przedmiotową umową kredytu i procesem jej zawierania. Nie było podstaw do odmowy wiarygodności tym dowodom. Sąd Okręgowy przeprowadził właściwą ocenę dowodową oraz wysnuł na jej podstawie prawidłowe wnioski, w tym te wnioski, które dotyczyły okoliczności zawarcia umowy kredytu.
Konstatując stwierdzić należy, iż ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd I instancji pozostawały prawidłowe i wszechstronne, wobec czego zostały zaaprobowane i podzielone przez Sąd Apelacyjny, który uczynił je podstawą swego rozstrzygnięcia.
Przechodząc do oceny zarzutów dotyczących naruszenia prawa materialnego sformułowanych bardzo obszernie w apelacji w pierwszej kolejności wskazać należy, jak trafnie uznał to Sąd Okręgowy, powodowie mieli interes prawny w rozumieniu art.189 k.p.c., w wytoczeniu przedmiotowego powództwa o ustalenie nieważności umowy kredytu, pomimo że jednocześnie wytoczyli powództwo o zapłatę w związku z nieważnością tejże czynności. Należy zwrócić uwagę, że interes prawny zachodzi wówczas, gdy sam skutek, jaki wywoła uprawomocnienie się wyroku ustalającego, zapewni powodom ochronę ich prawnie doniosłych interesów, czyli definitywnie zakończy spór istniejący lub prewencyjnie zapobiegnie powstaniu takiego sporu w przyszłości. Powodowie dochodzili swego roszczenia o ustalenie nieważności i zapłatę w toku realizacji przedmiotowej umowy, w celu uchylenia niepewności co do tego, czy umowa ta jest dla nich wiążąca. Pozytywne rozstrzygnięcie pozwoli uniknąć im ewentualnych sporów w przyszłości.
W zakresie przyszłych roszczeń o zapłatę z tytułu rat kredytu spłaconych po wniesieniu pozwu powodowie musieliby występować ponownie z żądaniem zwrotu. Bez rozstrzygnięcia na przyszłość o zasadach rozliczenia kredytu, nie istnieje możliwość definitywnego zakończenia sporu.
Rozstrzygnięcie roszczenia o ustalenie nieistnienia stosunku prawnego wynikającego ze spornej umowy stron na skutek jej nieważności, zniesie stan niepewności powodów co do dalszego bytu umowy. Przesądza to o posiadaniu przez nich interesu prawnego w tym zakresie, uzasadniającego rozstrzygnięcie powyższych wątpliwości przez Sąd I instancji, na podstawie art. 189 k.p.c. Tym samym zarzut naruszenia art. 189 k.p.c. był chybiony.
Pozostałe zarzuty apelującej koncentrowały się na kwestii występowania w spornej umowie stron postanowień abuzywnych, ich skutków dla ważności całej umowy, a w konsekwencji dla oceny możliwości domagania się przez powodów zwrotu dochodzonych pozwem należności jako świadczenia nienależnego wynikającego z ustalonej nieważności umowy. W konsekwencji owe zarzuty zostaną omówione łącznie.
W ocenie Sądu Apelacyjnego w realiach analizowanej sprawy żaden z podniesionych w analizowanym zakresie zarzutów nie okazał się uzasadnionym.
Sąd Odwoławczy w całości podziela stanowisko Sądu I instancji, co do nieistnienia spornej umowy zawartej pomiędzy stronami, które z kolei było wynikiem występowania w tejże umowie klauzul abuzywnych dotyczących indeksacji do franka szwajcarskiego, a których eliminacja z tej umowy uniemożliwiała dalsze jej funkcjonowanie w sposób zamierzony przez strony. Podnoszone w tej kwestii zarzuty apelacji nie zasługiwały na uwzględnienie i nie mogły skutkować zmianą rozstrzygnięcia. Stanowisko, zgodnie z którym abuzywność klauzul indeksacyjnych może skutkować z podanych powyżej przyczyn nieważnością umowy, jest już ugruntowane w orzecznictwie i przyjmowane w wielu orzeczeniach, natomiast strona apelująca podnosi te same zarzuty, które już wielokrotnie w licznych orzeczeniach były omawiane. Sąd Odwoławczy podzielając w całości stanowisko Sądu Okręgowego w tym zakresie nie widzi przy tym potrzeby ponownego przytaczania argumentacji wyrażonej przez Sąd I instancji (art. 387 § 2 1 pkt 2 k.p.c.).
Pokrótce jedynie wskazać należy, że Sąd Apelacyjny w pełni podzielił również dokonaną przez Sąd Okręgowy ocenę abuzywności postanowień umowy kredytu hipotecznego nr (...) z dnia 12 lipca 2007 r. w zakresie klauzul przeliczeniowych. Zakwestionowane przez powodów postanowienia z § 2 ust. 1 zd. 1 umowy kredytu, § 3 ust. 2 umowy kredytu, § 5 ust. 5 umowy kredytu, § 11 ust. 4 umowy kredytu, § 9 ust. 3 regulaminu dotyczyły mechanizmu ustalania kursu waluty, stanowiąc tym samym narzędzie waloryzacji kredytu i wyznaczały wysokość zobowiązania powodów względem pozwanego Banku. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14 27, mechanizm ustalania przez bank kursów waluty, pozostawiający bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta. Klauzula, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną przedsiębiorcy w kwestii bardzo istotnej dla konsumenta, dotyczącej kosztów kredytu, jest klauzulą niedozwoloną. Bank uprawniony został do samodzielnego określania danych istotnie wpływających na wymiar zobowiązania drugiej strony. Występowała przy tym istotna nierównowaga informacyjna. Kredytobiorca nie miał bieżącego dostępu do niezbędnych dla ustalania kursu parametrów, a bank stosował własną tabelę, co dodatkowo uniemożliwiało skuteczną kontrolę zastosowanego kursu (por. także wyroki Sądu Najwyższego z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14; z 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16; z 19 września 2018 r., I CNP 39/17; z 24 października 2018 r., II CSK 632/17; z 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17; z 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18; z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18; z 29 października 2019 r., IV CSK 309/18; z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18; z 30 września 2020 r., I CSK 556/18).
Niewątpliwie należało dokonać oceny zawartego w umowie mechanizmu przeliczeniowego dotyczącego zarówno wypłaty kredytu jak i jego spłaty, które Sąd I instancji prawidłowo uznał za abuzywne w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. Podkreślić przy tym należy, co zdaje się pomijać strona apelująca, że aktualnie w judykaturze przesądzone zostało, iż oceny abuzywności dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy oraz, że z przepisów Dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków konsumenckich interpretowanych z uwzględnieniem orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wynika, że okoliczności zaistniałe po zawarciu umowy, nie mają znaczenia dla oceny abuzywności postanowienia (tak też SN w uchwale składu 7 sędziów z 20.06.2018 r., III CZP 29/17).
Podkreślić również należy, że prawnie obojętne było to, w jaki sposób umowa w zakresie abuzywnych przepisów była w rzeczywistości wykonywana przez bank, w jaki sposób bank ustalał kursy CHF względem PLN oraz czy stosowane przez bank kursy kupna i sprzedaży były de facto kursami rynkowymi, gdyż relewantnym dla oceny tego, czy dane postanowienie umowy jest niedozwolone (art. 385 1 § 1 k.c.) jest stan z chwili zawarcia umowy (zob. uchwała Sądu Najwyższego 7 sędziów z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2). W związku z powyższym nieistotny był sposób ustalania przez bank kursu w tabelach i czy sposób ten opierał się na obiektywnych, rynkowych wskaźnikach.
Abuzywność spornych zapisów umowy łączącej strony przejawiała się w tym, że klauzule przeliczeniowe nie odwoływały się do obiektywnych wskaźników (które winny być w umowie jasno wskazane) pozwalając wyłącznie Bankowi na określenie wskaźnika wedle wyłącznie swej woli (własnych tabel), co skutkowało tym, że bank mógł jednostronnie i arbitralnie modyfikować wskaźnik stanowiący podstawę zobowiązania powodów.
Wbrew stawianym przez stronę apelującą zarzutom, Sąd Okręgowy dokonał wyczerpującej, szczegółowej i metodycznej oceny zakwestionowanych postanowień umownych przez pryzmat dyspozycji art. 385 1 k.c. i prawidłowo uznał, że są one sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interesy konsumenta. Klauzule przeliczeniowe pozostawały nieczytelne, niejasne i niejednoznaczne, a w oparciu o ich treść przeciętny konsument nie był w stanie określić całkowitej kwoty zadłużenia oraz wysokości poszczególnych rat kapitałowo-odsetkowych. Warunki określania kursu kupna i sprzedaży waluty przez bank były niezrozumiałe i nieweryfikowalne przez kredytobiorcę.
Materiał sprawy dawał podstawy do przyjęcia, że przedmiotowe klauzule nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Powodom jako konsumentom nie dano możliwości poznania kryteriów mechanizmu, według którego przeliczane było ich zobowiązanie kredytowe. Niejednoznaczność kwestionowanych postanowień umownych (§ 2 ust. 1 zd. 1 umowy kredytu, § 3 ust. 2 umowy kredytu, § 5 ust. 5 umowy kredytu, § 11 ust. 4 umowy kredytu, § 9 ust. 3 regulaminu), które określały główne świadczenia stron, otwierała możliwość ich kontroli pod kątem abuzywności na podstawie art. 385 1 § 1 k.c.
W tym zakresie trafnie uznał Sąd Okręgowy, iż owe zapisy umowne nie odsyłają do żadnych weryfikowalnych reguł i parametrów ustalania kursów walut przez pozwany Bank. Tym samym przewidziane w tych zapisach umowy, kursy obowiązujące w pozwanym Banku nie sposób uznać za obiektywne, sprawdzalne, niezależne od strony pozwanej, jasne, zrozumiałe i sformułowane w sposób jednoznaczny. Wskazać bowiem trzeba, iż podane w umowie kredytu parametry, od których strona pozwana uzależniała wysokość kursu kupna/sprzedaży walut są tak ogólnikowe i niejednoznaczne, że żaden konsument nawet najlepiej wykształcony nie jest w stanie ich zweryfikować.
Powodowie już w chwili zawierania umowy powinni być należycie poinformowani o zasadzie działania mechanizmu ustalania świadczeń, jakie mieli wobec banku spełniać. Tylko wtedy bowiem można by przyjąć, że zawierając umowę byli świadomi ekonomicznych konsekwencji, jakie z kwestionowanymi klauzulami umownymi się wiązały. Podkreślić trzeba, iż rzeczą Banku jako kontrahenta powodów, było szczegółowe doprecyzowanie warunków, w jakim powodom przyszło zawrzeć umowę kredytową, czego zabrakło. Bez znaczenia pozostaje w tej mierze wysokość kursu walut, w sytuacji gdy w umowie próżno szukać sposobu ustalania kursów walut, według którego zobowiązanie powodów miało być wyliczane (zarówno w odniesieniu do chwili uruchomienia kredytu jak i jego spłaty). Pozbawiało to powodów jakiejkolwiek możliwości zweryfikowania ewentualnej poprawności wyliczeń apelującego Banku.
W konsekwencji trafna była konstatacja Sądu I instancji, iż powodom jako konsumentom nie dano możliwości poznania kryteriów mechanizmu, według którego przeliczane było jej zobowiązanie kredytowe. Ciężar wykazania okoliczności indywidualnego uzgodnienia z konsumentem treści kwestionowanych klauzul spoczywał na pozwanym Banku. Rozkład ciężaru dowodowego w tym względzie reguluje art. 385 1 § 4 k.c. Zgodnie z tą regulacją ciężar dowodu, że postanowienie zostało indywidualnie uzgodnione, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Na indywidualne uzgodnienie z powodami treści umowy, w tym klauzul waloryzacyjnych nie wskazuje okoliczność rezygnacji z zawarcia umowy kredytu złotówkowego, złożenia przez powodów wniosku o udzielenie kredytu indeksowanego do waluty CHF, czy też podpisanie przez powodów oświadczenia o zapoznaniu się z ryzykiem kursowym. Okoliczności te w żaden bowiem sposób nie dowodzą temu, że w chwili zawierania umowy kredytowej powodowie zostali poinformowani przez bank na czym polega stosowany przez bank mechanizm waloryzacyjny i jakie konkretnie skutki może on rodzić zarówno w odniesieniu do wysokości otrzymanego kapitału, wysokości rat kapitałowo-odsetkowych, jak i wysokości całego zobowiązania kredytowego.
W oparciu o te okoliczności nie można nawet domniemywać (art. 231 k.p.c.), aby takowe uzgodnienia z powodami były prowadzone. Z samego bowiem faktu niejasności i braku faktycznego doprecyzowania mechanizmu waloryzacyjnego pośrednio wywodzić można, iż kwestia ta w ogóle nie była poruszana, a tym bardziej wyjaśniana powodom. Trudno bowiem zakładać, iż strona która stoi przed decyzją zawarcia umowy kredytowej na okres 30 lat, świadomie zgodziłaby się na warunki umowy, które są dla niej niejasne i nie dają się zweryfikować według przewidywalnych kryteriów.
W świetle zarzutów apelacyjnych, mających na celu wykazanie, że pozwany Bank ustalał tabele kursowe w oparciu o obiektywne, niezależne od banku kryteria, podkreślić ponownie trzeba, iż relewantnym dla oceny, czy dane postanowienie umowy jest niedozwolone (art. 385 1 § 1 k.c.) jest zgodnie z art. 385 2 k.c. stan z chwili zawarcia umowy (zob. uchwała SN 7 sędziów z dnia 20.06.2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2). W wyroku w sprawie C-186/16, również TSUE wskazał, na kanwie art. 3 ust. 1 Dyrektywy 93/13, że oceny nieuczciwego charakteru warunku umownego należy dokonywać w odniesieniu do momentu zawarcia danej umowy. Ustalenie podstaw abuzywności nie może więc nastąpić dopiero w oparciu o rezultaty stosowania postanowień umowy. Nie miało zatem żadnego znaczenia dla stwierdzenia niedozwolonego charakteru określonych postanowień umownych w zakresie waloryzacji to, w jaki sposób pozwany Bank rzeczywiście ustalał wewnętrznie kurs waluty, do której kredyt był indeksowany czy też późniejsze zawarcie aneksu.
Niewątpliwie abuzywność klauzuli umownej rodzi co do zasady skutek bezskuteczności (niezwiązania), a nie skutek nieważności. Bezskuteczność dotyczy tylko danej klauzuli abuzywnej, a nie całej umowy. Przepis art. 385 1 § 1 k.c. nie przewiduje nieważności postanowienia o charakterze abuzywnym, jak też – co oczywiste – nie wprowadza sankcji nieważności całej umowy. Niemniej w sytuacji, gdy – jak w niniejszej sprawie – abuzywne okazują się być takie postanowienia umowne, które dotyczą głównych świadczeń stron, to zdaniem Sądu Apelacyjnego trafnie uznał Sąd I instancji, iż eliminacja uznanych za abuzywne klauzul waloryzacyjnych powoduje upadek całej umowy kredytowej, bowiem wobec niezwiązania abuzywnymi klauzulami umowa nie może być wykonywana. Wolą stron było zawarcie umowy indeksowanej kursem franka szwajcarskiego, tj. z warunkiem walutowym, a eliminacja tego warunku spowodowałaby zupełną zmianę charakteru umowy, jej głównego przedmiotu.
W świetle takiego stanowiska powodów (konsumentów) obowiązkiem Sądu Okręgowego było dokonanie kontroli postanowień umownych pod kątem ich abuzywności. Sąd ten nie mógł podejmować zatem działań, które miałyby polegać na dokonaniu wykładni nieuczciwego warunku umownego celem złagodzenia jego nieuczciwego charakteru (tak TSUE w wyroku z 18 listopada 2021 r., C-212/20).
W związku z powyższymi rozważaniami zarzuty apelacji dotyczący naruszenia przepisu art. 385 1 § 1-3 k.c., art. 58 § 1 k.c., art. 65 § 1 i 2 k.c., art. 385 2 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13, art. 4 w zw. z art. 1 ust. 1 lit. a i b ustawy o zmianie ustawy Prawo bankowe w zw. z art. 316 § 1 k.p.c., art. 385 1 § 2 k.c. w zw. z art. 56 k.c., art. 354 § 1 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13, art. 385 1 § 2 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 zw. z art. 65 § 1 i 2 k.c., art. 358 § 2 i 3 k.c., należy uznać za nieuzasadnione.
Wskazać przy tym należy, iż Sąd Najwyższy dokonując podsumowania dotychczasowych poglądów orzecznictwa w zakresie tzw. spraw frankowych w wyroku z 27 lipca 2021r., V CSKP 49/21, wskazał, że nieuprawnione jest zastąpienie przez sąd postanowień niedozwolonych innymi, polegającymi np. na odwołaniu się do kursu walut stosowanego przez Narodowy Bank Polski. Możliwość takiej zmiany umowy przez Sąd stoi w sprzeczności z celami prewencyjnymi Dyrektywy 93/13, gdyż przedsiębiorcy wiedzieliby, że nawet w razie zastosowania klauzuli niedozwolonej umowa zostanie skorygowana przez sąd w sposób możliwie najpełniej odpowiadający ich woli, a jednocześnie dopuszczalny w świetle przepisów o niedozwolonych postanowieniach umownych, zatem zarzut naruszenia art. 24 ust. 2 i 3 ustawy o NBP należy uznać za nietrafny.
Sąd Apelacyjny rozpoznający niniejszą sprawę podzielił pogląd prezentowany przez TSUE co do braku – co do zasady – podstaw do zastępowania przez Sąd bezskutecznej klauzuli waloryzacyjnej innym postanowieniem (por. wyrok z 30 kwietnia 2014 r., C-26/13 w sprawie H., R. (...) Z. przeciwko (...)). Gdyby taki mechanizm (uzupełniania) uznać za powszechny prowadziłoby to, jak wskazał Trybunał, do niepożądanego zjawiska, w którym każdy przedsiębiorca mógłby wprowadzać nieuczciwe warunki w umowie licząc, że nie każdy kontrahent zakwestionuje je w drodze procesu, a jeśli już do niego dojdzie, Sądy zmienią kwestionowane postanowienia i przywrócą stan równowagi między stronami (motyw 79). Niezasadność, a także niedopuszczalność takiej ingerencji Sądu krajowego w treść łączącej strony umowy kredytu indeksowanego została wyczerpująco wyjaśniona i umotywowana przez TSUE w sprawie C-212/20, w której Trybunał udzielił odpowiedzi na pytania prejudycjalne złożone przez Sąd Rejonowy dla Warszawy-Woli w Warszawie. W orzeczeniu tym, Trybunał odwołując się m.in. do wcześniejszego wyroku z dnia 29 kwietnia 2021 r., C-19/20, I.W., R.W. przeciwko Bank (...), podkreślił, że w przypadku stwierdzenia przez sąd krajowy nieważności nieuczciwego warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą, a konsumentem art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 należy interpretować w taki sposób, iż niezgodny z tym artykułem jest przepis prawa krajowego dający sądowi krajowemu możliwość uzupełnienia tej umowy poprzez zmianę treści owego warunku. Gdyby bowiem sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w takich umowach, to takie uprawnienie mogłoby zagrażać realizacji długoterminowego celu ustanowionego w art. 7 Dyrektywy 93/13. Uprawnienie to przyczyniałoby się bowiem do wyeliminowania zniechęcającego skutku wywieranego na przedsiębiorców poprzez sam brak stosowania takich nieuczciwych warunków wobec konsumentów, ponieważ nadal mogliby oni dostrzegać korzyść w stosowaniu rzeczonych warunków, wiedząc, że nawet gdyby miały one być unieważnione, to jednak umowa mogłaby zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy, tak aby zagwarantować w ten sposób interes rzeczonych przedsiębiorców.
Nawet gdyby przyjąć, że wykładnia zaproponowana przez sąd odsyłający odpowiada wspólnemu sposobowi rozumienia rozpatrywanego w postępowaniu głównym warunku dotyczącego indeksacji przez strony umowy przy jej zawarciu, to jednak warunek uznany przez sąd krajowy za nieuczciwy nie powinien, na podstawie art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13, być stosowany, a jego treść zmieniana. Jedynie w wypadku, gdyby stwierdzenie nieważności nieuczciwego warunku zobowiązywało sąd do unieważnienia umowy w całości, narażając tym samym konsumenta na szczególnie niekorzystne konsekwencje, w związku z czym unieważnienie to skutkowałoby niejako ukaraniem konsumenta, sąd krajowy mógłby zastąpić ten warunek przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym (zob. podobnie postanowienie z dnia 4 lutego 2021 r., CDT, C-321/20, niepublikowane, EU:C:2021:98, pkt 43 i przytoczone tam orzecznictwo, motyw 71).
Konstatując swoje rozważania TSUE wskazał, że w świetle całości powyższych rozważań należy uznać, że art. 5 i 6 Dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie temu, by sąd krajowy, który stwierdził nieuczciwy charakter warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą, a konsumentem w rozumieniu art. 3 ust. 1 tej Dyrektywy, dokonał wykładni tego warunku w celu złagodzenia jego nieuczciwego charakteru, nawet jeśli taka wykładnia odpowiadałaby wspólnej woli stron.
Wreszcie całkowicie bezzasadnym jawił się również zarzut rzekomego naruszenia przez Sąd I instancji przepisów art. 69 ust. 1 i 2 ustawy Prawo bankowe w zw. z art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo bankowe w zw. z art. 353 1 k.c. w zakresie odnoszącym się do charakteru udzielonego kredytu i uznania, że przyznany powodom kredyt jest kredytem walutowym. Sąd Apelacyjny w całości podziela ocenę prawną wyrażoną w tym zakresie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, co z tej przyczyny nie wymaga jej powtarzania.
W konsekwencji całokształtu powyższych rozważań Sąd Apelacyjny uznał za bezzasadne wszystkie zarzuty dotyczące naruszenia przepisów prawa materialnego, a traktujące o wadliwej ocenie abuzywności klauzul przeliczeniowych oraz nieważności spornej umowy. Zatem ocena Sądu Okręgowego sprowadzająca się do ustalenia, że umowa nie istnieje na skutek braku możliwości jej wykonywania po uznaniu za bezskuteczne postanowień przedmiotowo istotnych, które nie wiążą powodów, była prawidłowa.
W ocenie Sądu Apelacyjnego nie doszło również do naruszenia przez Sąd I instancji art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 1 k.c. Nieważność umowy uprawniała pozwany Bank do żądania zwrotu wypłaconego powodom kapitału, zaś powodowie zyskali uprawnienie do żądania zwrotu świadczeń dokonanych w wykonaniu tej umowy, jako nienależnych, a to w oparciu o art. 410 §1 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Umowa kredytu okazała się nieważna ex tunc, stronie pozwanej przysługuje więc roszczenie – kondykcja – o zwrot wypłaconego kapitału, a powodom roszczenie o zwrot spełnionych przez nich na poczet nieważnej umowy świadczeń. Roszczenie o zapłatę powodowie oparli na akceptowanej przez Sąd teorii dwóch kondykcji, zgodnie z którą roszczenie każdej ze stron nieważnej umowy o zwrot spełnionych przez nie nienależnie świadczeń traktuje się jako roszczenia niezależne od siebie. Każda ze stron jest zobowiązania do zwrotu uzyskanego nienależnie świadczenia na mocy odrębnych jednostronnie zobowiązujących stosunków prawnych. Wzajemne rozliczenie możliwe jest jedynie w drodze potrącenia. Powodowie jako kredytobiorcy zobowiązani są więc do zwrotu otrzymanego kapitału, natomiast pozwany Bank jako kredytodawca zobowiązany jest do zwrotu sumy spłaconych rat.
W tym zakresie zasadne okazały się zarzuty apelacji kwestionujące prawidłowość dokonanego przed Sądem Okręgowym zarzutu potrącenia, w szczególności co do chwili powstania wymagalności wierzytelności pozwanego Banku, formy i sposobu złożenia oświadczenia o potrąceniu.
Powodowie wnieśli pierwotnie pozew o ustalenie nieistnienia umowy oraz o zapłatę kwoty 206 040,70 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi za okres od dnia 9 grudnia 2022 r. W odpowiedzi na pozew pozwany Bank, obok żądania oddalenia powództwa, podniósł zarzut potrącenia wierzytelności powodów o zapłatę z własną wierzytelnością o zwrot nominalnego kapitału kredytu w wysokości 191 486,54 zł oraz wierzytelnością w wysokości 109 078,49 zł tytułem wynagrodzenia za korzystanie z kapitału. Sąd Okręgowy uznał, że zarzut potrącenia nie wywołał skutku prawnego, wskazując na brak wykazanej wymagalności roszczenia strony pozwanej (art. 455 k.c.).
Stanowisko to nie zasługuje na aprobatę. W świetle art. 498 § 1 k.c. dla skuteczności potrącenia konieczne jest, aby obie wierzytelności były wymagalne i zaskarżalne, a ich przedmiotem były pieniądze; skutek potrącenia następuje – po złożeniu oświadczenia – z mocą wsteczną od chwili, gdy potrącenie stało się możliwe (art. 499 k.c.). W sprawach o ustalenie nieistnienia stosunku prawnego wynikającego z nieważnej umowy kredytu bankowego, ewentualnie o stwierdzenie nieważności umowy oraz o zapłatę, roszczenie o zwrot wypłaconego kapitału ma charakter bezterminowy i staje się wymagalny dopiero na skutek wezwania dłużnika do zapłaty (art. 455 k.c.). Utrwalone orzecznictwo przyjmuje, że oświadczenie o potrąceniu złożone w piśmie procesowym, w którym wierzyciel precyzuje podstawę i wysokość swojej wierzytelności, obejmuje również funkcjonalnie wezwanie do zapłaty w rozumieniu art. 455 k.c., a wymagalność powstaje najpóźniej z chwilą doręczenia tego pisma stronie przeciwnej (por. m.in. wywody aprobujące w judykaturze do art. 455 k.c.; por. także wyrok SN z 4 października 2007 r., V CSK 267/07, oraz wyrok SN z 5 grudnia 2007 r., V CSK 367/07). W realiach niniejszej sprawy pozwany Bank sformułował oświadczenie o potrąceniu już w odpowiedzi na pozew, doręczonej pełnomocnikowi procesowemu powodów oraz powodom, a zatem najpóźniej z chwilą tych doręczeń jego wierzytelność o zwrot kapitału została postawiona w stan wymagalności i spełnione zostały przesłanki z art. 498 § 1 k.c.
Na marginesie należy dodać, że skuteczność potrącenia nie obejmuje części wierzytelności zgłoszonej przez pozwany Bank jako „wynagrodzenie za korzystanie z kapitału” – roszczenie tego rodzaju nie znajduje podstawy prawnej po stwierdzeniu nieważności umowy zawartej z konsumentem. Sprzeciwia się temu zarówno wykładnia art. 405 i 410 k.c., jak i wyraźna linia orzecznicza Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (wyrok z 15 czerwca 2023 r., C-520/21), a także aktualna praktyka orzecznicza sądów powszechnych.
Suma świadczeń spełnionych przez powodów na rzecz banku wynosi 206 040,70 zł. Wierzytelność pozwanego Banku z tytułu zwrotu kapitału kredytu wynosi 191 486,54 zł. W konsekwencji, po skutecznym potrąceniu, wzajemne wierzytelności uległy umorzeniu do wysokości wierzytelności niżej, tj. 191 486,54 zł, zaś po stronie powodów pozostała do zasądzenia różnica w kwocie 14 554,16 zł jako nienależne świadczenie nieobjęte kompensatą. Dla tej kwoty, nieobjętej zarzutem potrącenia, miarodajny pozostaje termin wymagalności wynikający z wcześniejszego wezwania i wytoczenia powództwa. Z kolei odsetki ustawowe za opóźnienie należą się od 9 grudnia 2022 r. (art. 481 § 1 k.c.), co koresponduje z konstrukcją art. 499 k.c., zgodnie z którą skutek wsteczny potrącenia nie pozbawia wierzyciela prawa do odsetek od części roszczenia, która ostatecznie pozostaje należna po kompensacie.
W tych okolicznościach, wobec uwzględnienia zarzutu potrącenia zgłoszonego przez stronę pozwaną w toku postępowania przed Sądem Okręgowym, bezprzedmiotowe stały się ponowiony zarzut potrącenia oraz zarzut zatrzymania, co z tej przyczyny nie wymagało szerszego odnoszenie się do niech przez Sąd Apelacyjny.
W ocenie Sądu Odwoławczego bezzasadny pozostawał wreszcie zarzut naruszenia przez Sąd I instancji przepisu art. 455 k.c. w zw. z art. 481 § 1 k.c. Zważyć bowiem trzeba, iż roszczenie o zwrot nienależnego świadczenia staje się wymagalne w trybie art. 455 k.c., który stanowi, że jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. Wobec tego Sąd Okręgowy prawidłowo zasądził od kwoty 206 040,70 zł odsetki za opóźnienie od dnia 9 grudnia 2022 r. do dnia zapłaty, jako że ujęte były w reklamacji przesłanej bezspornie stronie pozwanej i przez nią nieuwzględnionej w odpowiedzi na reklamację z dnia 8 listopada 2022 r.
W świetle całokształtu powyższych okoliczności Sąd Apelacyjny, po myśli art. 386 § 1 k.p.c., zmienił zaskarżony wyrok Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze w ten sposób, że w pkt II oddalił powództwo ponad zasądzoną w nim kwotę 14 554,16 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 9 grudnia 2022 r. do dnia zapłaty; w pkt III przy zastosowaniu art. 100 k.p.c. zniósł wzajemnie pomiędzy stronami koszty procesu, bowiem ostatecznie obie strony wygrały i przegrały ten proces w tym samym stosunku oraz uchylił pkt IV wyroku, o czym orzekł w pkt 1 sentencji.
W pozostałym zakresie apelacja strony pozwanej od wyroku okazała się bezzasadna i jako taka podlegała oddaleniu, o czym na podstawie art. 385 k.p.c., orzeczono w pkt 2 sentencji wyroku.
O kosztach postępowania apelacyjnego, orzeczono w pkt 3 sentencji, w oparciu o art. 100 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. z przyczyn powyżej wskazanych.
Sławomir Jurkowicz
ZARZĄDZENIE
1. (...)
(...)
3. (...)