sygn. I ACa 3915/23 4 lutego 2026 Sąd Apelacyjny we Wrocławiu

Wyrok z 4 lutego 2026, sygn. I ACa 3915/23

Data orzeczenia 4 lutego 2026
Sąd Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Jolanta Solarz
Tagi
#Sąd Apelacyjny we Wrocławiu #I Wydział Cywilny #wyrok

Sygn. akt I ACa 3915/23

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 4 lutego 2026 r.

Sąd Apelacyjny we Wrocławiu I Wydział Cywilny w składzie:

Przewodniczący: Sędzia SA Jolanta Solarz

Protokolant: Adam Paluszek

po rozpoznaniu w dniu 4 lutego 2026 r. we Wrocławiu na rozprawie

sprawy z powództwa S. E. i J. E.

przeciwko Bankowi (...) S.A. w L.

o zapłatę i ustalenie

na skutek apelacji obu stron

od wyroku Sądu Okręgowego w Świdnicy

z dnia 23 sierpnia 2023 r. sygn. akt I C 781/21

1.  zmienia zaskarżony wyrok w punkcie II w ten sposób, że oddala powództwo ponad zasądzoną w nim kwotę 57 251,76 zł (pięćdziesiąt siedem tysięcy dwieście pięćdziesiąt jeden złotych 76/100) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 3 grudnia 2022 r. do dnia zapłaty;

2.  oddala apelację strony pozwanej w pozostałym zakresie i apelację powodów;

3.  znosi wzajemnie między stronami koszty postępowania apelacyjnego.

UZASADNIENIE

Wyrokiem z dnia 23 sierpnia 2023 r. Sąd Okręgowy w Świdnicy ustalił nieistnienie stosunku prawnego powstałego na podstawie umowy kredytu z dnia 12 maja 2006 r nr (...) i aneksu nr (...) z dnia 1 grudnia 2006r do powyższej umowy pomiędzy powodami S. E. i J. E. a (...) Bank SA w L., którego następcą prawnym jest strona pozwana Bank (...) SA w L. – z powodu nieważności czynności prawnych (pkt I), zasądził od strony pozwanej Banku (...) SA w L. na rzecz powodów S. E. i J. E. kwotę 287.251, 76 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 3 grudnia 2022r do dnia zapłaty (pkt II), oddalił powództwo w pozostałym zakresie (pkt III) oraz zasądził od strony pozwanej na rzecz powodów kwotę 4.834 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty- tytułem zwrotu kosztów procesu (pkt IV) oraz nakazał stronie pozwanej uiścić na rzecz Skarbu Państwa- Sądu Okręgowego w Świdnicy kwotę 25,05 zł tytułem kosztów sądowych (pkt V).

Apelację od powyższego wyroku wywiodły obie strony postępowania.

Strona pozwana zaskarżyła wyrok w części tj.: co do punktów I, II, IV i V, zarzucając Sądowi I instancji:

I.  naruszenie przepisów postępowania, tj.:

-

art. 233 § 1 k.p.c.;

-

art. 235 2 §1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. oraz w zw. z art. 278 § 1 k.p.c.;

-

art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 299 k.p.c. i art. 247 k.p.c.;

-

art. 316 §1 k.p.c.;

II. naruszenie przepisów prawa materialnego, w postaci:

-

art. 189 k.p.c.;

-

art. 385 1 § 1 k.c.;

-

art. 385 1 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 58 § 1 i 3 k.c. w zw. z art. 358 §1 i 2 k.c., art. 65 §1 k.c. oraz art. 69 ust. 2 pkt 4a oraz ust. 3 Prawa bankowego;

-

art. 65 k.c. w zw. z art. 385 1 § 1 k.c. w zw. z § 17 umowy kredytu;

-

art. 385 1 §1 i 2 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG;

-

art. 385 1 §1 i 2 k.c. w zw. z art. 4 ust. 2 Dyrektywy Rady 93/13/EWG;

-

art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. oraz art. 411 pkt. 2 k.c.

w sposób szczegółowy opisany na stronach 2 – 9 apelacji (k. 571 – 578). Na podstawie powyższych zarzutów strona pozwana wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości i zmianę rozstrzygnięcia w zakresie kosztów procesu poprzez zasądzenie solidarnie od powodów na swoją rzecz zwrotu kosztów postępowania za obie instancje, według norm przepisanych. Ponadto strona pozwana na podstawie art. 380 k.p.c. wniosła o rozpoznanie niezaskarżalnego postanowienia Sądu I instancji w przedmiocie pominięcia dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu bankowości i rachunkowości celem wykazania faktów wskazanych na stronach 9 i 10 apelacji (k. 578 i 579).

W odpowiedzi na apelację powodowie wnieśli o jej oddalenie w całości oraz zasądzenie od strony pozwanej na swoją rzecz zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, według norm przepisanych.

Powodowie zaskarżyli powyższy wyrok w części tj.: co do punktu III i IV, zarzucając Sądowi I instancji:

I.  naruszenie przepisów postępowania, tj.:

-

§2 ust. 5 w zw. z §19 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie;

II.  naruszenie przepisów prawa materialnego, w postaci:

-

art. 481 §1 k.c. w zw. z art. 455 k.c.;

w sposób szczegółowy opisanych na stronie 2 apelacji (k. 694v.). Wnieśli o zmianę zaskarżonego wyroku w punkcie III poprzez zasadzenie od strony pozwanej na ich rzecz dalszych odsetek ustawowych od kwoty 18 663,38 zł za okres od dnia 25 maja 2021 r. do dnia 2 grudnia 2022 r. oraz o zmianę wyroku w punkcie IV poprzez zasądzenie od strony pozwanej na ich rzecz kwoty 12 034 zł tytułem zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego.

W odpowiedzi na apelację strona pozwana wniosła o jej oddalenie w całości oraz o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych od powodów na rzecz strony pozwanej.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Jedynie apelacja wywiedziona przez stronę pozwaną okazała się uzasadniona w części.

Na wstępie wskazać należy, że Sąd Apelacyjny przyjmuje za własne prawidłowe ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy, ujęte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, jako że znajdowały one oparcie w zebranym w niniejszym postępowaniu materiale dowodowym i nie wymagały uzupełnienia w postępowaniu apelacyjnym, zatem ich powtarzanie nie było konieczne (art. 387 § 21 pkt 1 k.p.c.).

Wbrew temu co podnosi strona pozwana, Sąd I instancji nie pominął stanu rzeczy istniejącego w dacie orzekania. Zarzut naruszenia art. 316 §1 k.p.c. również sprowadza się do odmiennej oceny możliwości obowiązywania zaskarżonej umowy oraz istnienia przepisów dyspozytywnych, którymi taka umowa mogłaby zostać uzupełniona. Skarżąca koncentrowała się na prezentacji własnej oceny stanu faktycznego i prawnego, co jednak nie jest wystarczające do skuteczności powyższego zarzutu.

W niniejszej sprawie Sąd Apelacyjny przyjął za własne ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy, ujęte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Wbrew bowiem temu co podnosi strona pozwana, Sąd I instancji nie dopuścił się naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w żadnym aspekcie niniejszej sprawy i przeprowadził wystarczające postępowanie dowodowe, które ocenił zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów, nie przekraczając jej granic.

Skuteczne postawienie zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. wymaga wykazania naruszenia kryteriów swobodnej oceny dowodów, tj. zasad logiki i doświadczenia życiowego. Sama polemika ze stanowiskiem Sądu nie jest w tym zakresie wystarczająca. Tymczasem skarżąca koncentrowała się na prezentacji własnej oceny poszczególnych dowodów i ich doniosłości w sprawie. W szczególności skarżący Bank dążył do wykazania jakoby z dowodów tych wynikały okoliczności świadczące o braku abuzywności poszczególnych postanowień umownych.

Sąd Odwoławczy nie znalazł podstaw do odmiennej oceny wniosków dowodowych strony pozwanej, podzielając ocenę dowodów przeprowadzoną przez Sąd I Instancji, który za wystarczającą podstawę dla poczynienia ustaleń uznał dowody z dokumentów, częściowo z opinii biegłego sądowego oraz dowód z przesłuchania powodów na okoliczności związane z przedmiotową umową kredytu i procesem jej zawierania.

Sąd Apelacyjny podziela przy tym stanowisko Sądu Okręgowego, który ocenił jako wiarygodne zeznania powodów, w całości pokrywające się ze złożonymi w sprawie dokumentami. Sąd potraktował je jako istotne przy ustalaniu, że (i) poszczególne zapisy umowy kredytowej nie były indywidualnie z powodami uzgadniane, (ii) powodowie nie otrzymali jasnej i klarownej informacji dotyczącej wysokości przyszłych rat kapitałowo-odsetkowych oraz (iii) nie zostali należycie poinformowani o ryzyku walutowym związanym z zawarciem umowy kredytu waloryzowanego walutą CHF, a więc z tego względu nie można uznać, aby doszło w tym zakresie do naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 299 k.p.c. oraz art. 247 k.p.c. poprzez dokonanie ustaleń w przedmiocie faktów mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy w oparciu o twierdzenia powodów.

Zarzut naruszenia art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 227 i 278 § 1 k.p.c. był również chybiony. Sąd Okręgowy prawidłowo pominął dowód z opinii biegłego, oceniając go jako zbędny w rozstrzyganiu niniejszej sprawy. Jak słusznie wskazał Sąd I instancji wysokość dochodzonych przez powodów roszczeń mogła skutecznie zostać ustalona w oparciu o dokumenty przygotowane przez stronę pozwaną, dotyczące wysokości uiszczonych z tytułu umowy kredytu kwot oraz na podstawie dowodów dokonanych przez powodów przelewów bankowych. Ustalenie wpłaconych przez powodów kwot w oparciu o te dowody nie wymagało wiadomości specjalnych.

Wobec tego podnoszone w powyższym zakresie zarzuty naruszenia prawa procesowego (art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 227 i 278 § 1 k.p.c.) oraz skorelowany z nimi wniosek o weryfikację niezaskarżalnego postanowienia, w trybie art. 380 k.p.c., a także o uzupełnienie postępowania dowodowego, nie zasługują na uwzględnienie.

Prawidłowo Sąd Okręgowy uznał, że powodowie mieli interes prawny w żądaniu ustalenia nieistnienia stosunku prawnego wynikającego z zawartej przez nich z poprzednikiem strony pozwanej umowy, na podstawie art. 189 k.p.c. Rozstrzygnięcie tej kwestii miało znaczenie dla stwierdzenia, czy powodowie byli zobowiązani do spełnienia określonych świadczeń pieniężnych na rzecz pozwanego z umowy, tj. co do obowiązku dokonywania bieżących spłat kredytu, czy też strony zobowiązane były do zwrotu tego, co sobie nawzajem świadczyły, jako świadczeń nienależnych. Spór taki można zatem przesądzić w istocie jedynie w procesie, a o ustalenie, zatem zarzut naruszenia art. 189 k.p.c. okazał się chybiony.

Odnosząc się do pozostałych zarzutów apelacyjnych strony pozwanej, wskazać należy, że Sąd Apelacyjny w całości podziela stanowisko Sądu pierwszej instancji co do nieważności umowy zawartej pomiędzy stronami, na skutek uznania postanowień umowy kredytowej dotyczących przeliczania kredytu i rat, za klauzule abuzywne.

Uznać należy, iż łącząca strony umowa kredytu indeksowanego do waluty CHF, stanowi podtyp umowy kredytu, o której mowa w art. 69 prawa bankowego i nie jest sprzeczna z tym przepisem, także w brzmieniu sprzed nowelizacji z dnia 29 lipca
2011 r., nie narusza zasady swobody umów (art. 353 1 k.c.) ani innego przepisu obowiązującego prawa (wyrok SN z 22.01.2016 r., I CSK 1049/14 oraz wyrok
z 11.12.2019 r., V CSK 382/18). Zgodnie z art. 353 1 k.c., strony zawierając umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel
nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego.

Umowa kredytu powinna być skonstruowana w sposób wyłączający możliwość postawienia zarzutu dowolności ustalania kursu walutowego, podczas, gdy bank jednostronnie przyznał sobie uprawnienie do kształtowania treści stosunku prawnego poprzez dowolne, nielimitowane i nieweryfikowalne przez konsumenta określenie wysokości własnego świadczenia i sposobu wykonania umowy. Ponadto strona pozwana nie wykazała, by powodowi zostało szczegółowo wyjaśnione ryzyko walutowe, dla oceny jak może zmienić się wysokość jego zobowiązania w czasie. Tym samym pozwany Bank nie określił w sposób precyzyjny, kompleksowy i jednoznaczny, na czym polega kwestionowany mechanizm indeksacyjny oraz związane z nim ryzyko i nie mogli ocenić jakie są skutki ekonomiczne wynikające z zawartej umowy kredytowej, a także ryzyko związane z podpisaniem umowy.

Kredytobiorcy w żaden sposób nie mieli wpływu na warunki umowy, ponieważ została ona przygotowana przez stronę pozwaną według gotowego wzorca.
Nie uzgadniano z kredytobiorcami postanowień umowy, w szczególności
nie uzgadniano kwestii wysokości marży kupna/sprzedaży, o jakiej mowa w § 17,
co oznacza, że strona pozwana miała swobodę w zakresie jej ustalania.

Postanowienia § 17 umowy dotyczyły mechanizmu ustalania kursu waluty, stanowiąc tym samym narzędzie waloryzacji kredytu i wyznaczały wysokość zobowiązań powoda względem pozwanego Banku. I tak, zgodnie z powołanym paragrafem umowy kredytowej, ustalenie wysokości kwoty wypłaconego i zwracanego kredytu wiązało się z koniecznością odwołania się do kursów walut ustalanych przez Bank w Tabeli Kursów, który poprzez stosowanie marży kupna i sprzedaży samodzielnie ustalał ich wysokość. § 7 ust. 1 umowy przewidywał, że każdorazowo wypłacona lub spłacona kwota złotych polskich będzie przeliczana na walutę, do której indeksowany jest kredyt według kursu kupna waluty kredytu podanego w Tabeli Kursów kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) Bank S.A., obowiązującego w dniu dokonania transakcji, a zgodnie z treścią § 10
ust. 6 umowy, rozliczenie każdej wpłaty dokonanej przez kredytobiorcę, będzie następować według kursu sprzedaży waluty, do której jest indeksowany kredyt, podanego w Tabeli kursów kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) Bank S.A. obowiązującego w dniu wpływu środków do Banku.

Natomiast postanowienia odnoszące się do Tabeli kursów kupna/sprzedaży, zostały określone w kolejnych ustępach § 17 umowy, który stanowi, iż kursy kupna określa się jako średnie kursy złotego do danych walut ogłoszone w tabeli kursów średnich NBP minus marża kupna (ust. 2), zaś kursy sprzedaży określa się jako średnie kursy złotego do danych walut ogłoszone w tabeli kursów średnich NBP plus marża sprzedaży (ust. 3). Obowiązujące w danym dniu roboczym kursy kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) Bank S.A. walut zawartych w ofercie Banku określane były przez Bank po godz. 15:00 poprzedniego dnia roboczego i wywieszane są w siedzibie Banku oraz publikowane na stronie internetowej (...) Banku S.A.(...) (ust. 5).

W ocenie Sądu Apelacyjnego, postanowienie umowy, o którym mowa, wprowadza pozory oparcia kursów określanych przez Bank na czynnikach obiektywnych (średni kurs NBP), jednocześnie przyznając Bankowi możliwość swobodnego korygowania tego wskaźnika przez marżę ustalaną samodzielnie,
na podstawie nieznanych i nieweryfikowalnych kryteriów. W związku z powyższym konsument nie jest w stanie określić samodzielnie faktycznego kursu po jakim Bank będzie dokonywał przeliczeń, a tym samym ustalić kwot do wypłaty jak i kwot podlegających spłacie. Z uwagi na zapis o tym, że kurs NBP jest skorygowany przez marżę Banku, należy wysnuć wniosek, że Bank miał możliwość dowolnego kształtowania kwoty kredytu, która miała zostać wypłacona, mógł też, poprzez wskazaną marżę, dowolnie ustalać wysokość kursu waluty co skutkowało pobieraniem od powoda ukrytej prowizji (różnicy kursowej) stanowiąc dodatkowy koszt kredytu, który nie został określony ani co do sposobu wyliczania ani co do wysokości. W istocie, Bank uprawniony został do samodzielnego określania danych istotnie wpływających na wymiar zobowiązania drugiej strony umowy, co uniemożliwiało skuteczna kontrolę zastosowanego kursu przez powodów. Tego rodzaju postanowienia umowy kredytu naruszały więc rażąco równowagę kontraktową, jak i interesy powodów.

Skutkiem powiązania kredytu z kursem waluty obcej jest zmiana wysokości zadłużenia pozostającego do spłaty w zależności od zmiany kursu. W sytuacji standardowej obsługi kredytu ta okoliczność nie jest dostrzegana, zwłaszcza
że zwiększenie raty na skutek wzrostu kursu było niwelowane spadkiem stopy procentowej. Natomiast w przypadku znaczącej zmiany kursu walut, co przecież miało miejsce, powiązanie spłaty rat kredytu z kursem waluty spowodowało znaczny, wobec pierwotnie wyznaczonej raty, wzrost rat kredytu.

Zdaniem Sądu Apelacyjnego, niezasadna jest koncepcja zmierzająca do rozdzielenia klauzuli indeksacyjnej (klauzuli ryzyka walutowego) oraz klauzuli kursowej.

W wyroku z dnia 29 kwietnia 2021 r. w sprawie C-19/20 Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wskazał, że „wprawdzie wykładni art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy dokonywać w ten sposób, że z jednej strony nie stoją one na przeszkodzie temu, by sąd krajowy usunął jedynie nieuczciwy element warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, w wypadku gdy zniechęcający cel tej dyrektywy jest realizowany przez krajowe przepisy ustawowe regulujące korzystanie z niego, o ile element ten stanowi odrębne zobowiązanie umowne, które może być przedmiotem indywidualnej kontroli pod kątem nieuczciwego charakteru, jednak z drugiej strony, przepisy te stoją na przeszkodzie temu, by możliwe było usunięcie jedynie nieuczciwego elementu warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, jeżeli takie usunięcie sprowadzałoby się do zmiany treści tego warunku poprzez zmianę jego istoty”.

Zatem częściowe wykreślenie warunku nie jest możliwe w przypadku, gdy dwie części warunku umowy są powiązane w taki sposób, że wykreślenie jednej części miałoby wpływ na istotę pozostałej części. Z przedstawionego stanowiska wynika, iż decydujące znaczenie przy ocenie złożonego, „wieloelementowego” warunku umownego ma to, czy jego poszczególne części, „elementy” stanowią odrębne obowiązki kontraktowe, które mogą samodzielnie, niezależnie od siebie funkcjonować.

Odnosząc powyższe do treści postanowienia § 17 umowy stron należy uznać, iż sposób jego sformułowania wskazuje, że funkcją wskazanej w nim marży
jest kształtowanie kursu waluty, a nie wyłącznie odrębne wynagrodzenie Banku. Świadczy o tym także użycie w tym postanowieniu sformułowań „plus” i „minus”
jako spójników łącznych w odniesieniu do definiowanych pojęć kursu sprzedaży i kursu kupna. Tym samym należy uznać wszystkie postanowienia dotyczące indeksacji jako pewną całość, w której marże są tylko jednym z niezbędnych elementów, dających bankowi możliwość swobodnego kształtowania zobowiązania.

Wskazać należy również, że usunięcie z § 17 ust. 2 i 3 umowy „marży kupna/sprzedaży” oznaczałoby, że umowa podlegałaby rozliczeniu według kursu średniego NBP, a wskutek takiego zabiegu klauzula uznana za niedozwoloną zostałaby zmodyfikowana nie zachowując pierwotnej istoty i celu. Takie działanie
w rzeczywistości więc stanowiłoby zmianę treści postanowienia umownego
i pozostawałoby w sprzeczności z wymogiem transparentności klauzul (art. 5 zd. 1 dyrektywy 93/13) oraz wymogiem zapewnienia efektywności dyrektywie, której celem jest zniechęcanie przedsiębiorców do włączania do umów nieuczciwych warunków (por, m.in. wyrok SA w Białymstoku z dnia 22.12.2020r., I ACa 745/19).

Trzeba mieć także na względzie treść wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 18.11.2021r., C - 212/20, w którym w pkt. 2 orzeczono, iż art. 5 i 6 dyrektywy 93/13 stoją na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, który stwierdził nieuczciwy charakter warunku umowy, zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, dokonał wykładni tego warunku w celu złagodzenia jego nieuczciwego charakteru, nawet jeśli taka wykładnia odpowiadałaby wspólnej woli stron. Ponadto w wyroku w sprawie
C-260/18 TSUE stwierdził, że art. 6 ust. 1 Dyrektywy nie stoi na przeszkodzie zastąpieniu nieuczciwego postanowienia umownego wspomnianym przepisem dyspozytywnym albo przepisem mającym zastosowanie, ale zastrzegł, że może nastąpić to w razie wyrażenia zgody przez strony, a poza tym możliwość ta jest ograniczona do przypadków, w których usunięcie nieuczciwego postanowienia umownego, wbrew woli konsumenta, zobowiązywałoby sąd do unieważnienia umowy jako całości, narażając go tym samym na szczególnie szkodliwe skutki.

Wyżej przedstawione argumenty doprowadziły Sąd Apelacyjny do uznania,
że prawidłowe jest stanowisko Sąd pierwszej instancji o wadliwości całego mechanizmu waloryzacyjnego zawartego w umowie kredytowej stron. Ziściły
się bowiem warunki uznania w całości spornych postanowień przeliczeniowych za abuzywne, ponieważ określały główny przedmiot świadczenia, skoro uzależniona była od niej wysokość zobowiązania powodów i poszczególnych spłacanych rat; są one niejasne, kształtujące prawa i obowiązki powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszając ich interesy, bowiem kredytobiorcy będąc konsumentami nie mogli poznać kryteriów mechanizmu, według którego przeliczane były jego należności kredytowe.

Konsekwencją powyższego jest kolejny wniosek, iż niedozwolone postanowienia umowne są od początku, z mocy samego prawa, dotknięte bezskutecznością na korzyść konsumenta, który może udzielić następczo świadomej i wolnej zgody na to postanowienie i w ten sposób przywrócić mu skuteczność z mocą wsteczną (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 7.05.2021r., III CZP 6/21).

Kredytobiorcy – mając świadomość ewentualnych skutków unieważnienia umowy – konsekwentnie podtrzymali swoje stanowisko, wyrażone przed Sądem Okręgowym. Skoro zatem klauzule indeksacyjne w przedmiotowej umowie były bezskuteczne, zaś bez tych klauzul umowa nie może obowiązywać z uwagi na sprzeczność z naturą stosunku prawnego, należało jednoznacznie uznać, że sporna umowa jest nieważna. Prawidłowe zatem pozostaje stanowisko Sądu pierwszej instancji co do nieważności umowy kredytu, z uwagi na abuzywne postanowienia
w niej zawarte. Sformułowane zatem w przeciwnym kierunku zarzuty apelacji strony pozwanej były chybione.

W dalszej kolejności należy wskazać, że stwierdzenie nieistnienia stosunku prawnego w związku z abuzywnością kwestionowanych postanowień umowy implikuje z kolei problem rozliczeń stron, z tytułu spełnionych w związku z jej zawarciem świadczeń. Podstawą prawną takich rozliczeń są przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu, a w szczególności te, dotyczące nienależnego świadczenia. Skoro bowiem umowa nie wywołuje skutków prawnych od chwili jej zawarcia, to zarówno świadczenia powodów, jak i świadczenia banku zostały spełnione bez podstawy prawnej i podlegają rozliczeniu w oparciu o przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu, w szczególności art. 405 i art. 410 § 1 k.c.

W świetle art. 410 § 1 k.c. nienależne świadczenie nie stanowi bowiem odrębnej konstrukcji prawnej, lecz jest szczególnym przypadkiem bezpodstawnego wzbogacenia, gdzie wzbogacenie uzyskiwane jest na drodze świadczenia zubożonego. O ile do bezpodstawnego wzbogacenia może dojść na skutek różnego rodzaju zdarzeń, zależnych bądź niezależnych od woli zubożonego, tak w przypadku świadczenia nienależnego źródłem wzbogacenia może być jedynie świadczenie.

Do głównych znamion ich obu należy wzbogacenie jednej strony i zubożenie drugiej, czyli przesunięcie wartości z majątku jednej osoby do majątku drugiej.

Zubożenie i wzbogacenie łączy koincydencja (wspólna przyczyna), a nie związek przyczynowo- skutkowy pomiędzy nimi, ponieważ wzbogacenie nie jest przyczyną zubożenia, które nie jest jego skutkiem, co powoduje, że jeśli nie istnieje wzbogacenie „kosztem innej osoby” nie może dojść do zubożenia drugiej.

O ile faktycznie należy uznać, iż zgodnie z aktualnym orzecznictwem Sądu Najwyższego, dominującym orzecznictwem sądów powszechnych, następstwem wyeliminowania z umowy klauzul przeliczeniowych jest nieważność ex tunc całej czynności prawnej, a nie w części dotyczącej tych klauzul, o tyle nie oznacza to automatycznie, że powodom należy się świadczenie w łącznej wysokości spełnionych na rzecz banku wpłat.

Z regulacji art. 410 k.c. wynika nakaz zwrotu przedmiotu świadczenia o tyle, o ile wzbogaca ono accipiensa (i zubaża solvensa), przy czym zwrotowi na podstawie art. 410 k.c. podlega świadczenie w takim tylko zakresie, w jakim wzbogaca ono accipiensa (i zubaża solvensa). Z takim rozumieniem wzbogacenia współgra uzasadnienie wyroku Trybunału Sprawiedliwości z dnia 31 marca 2022 r., C-472/20, gdzie wskazano, że interesy konsumenta mogłyby być w ten sposób chronione w szczególności poprzez zwrot na jego rzecz kwot nienależnie uzyskanych przez kredytodawcę na podstawie warunku uznanego za nieuczciwy, przy czym taki zwrot następuje z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia (motyw 58). Chodzi zatem o to, by konsument znalazł się ostatecznie w sytuacji, w jakiej znajdowałby się, gdyby warunek uznany za nieuczciwy nigdy nie istniał (motyw 57). Trzeba na marginesie wykładni prawa krajowego zauważyć, że zgodnie ze stanowiskiem Trybunału rolą Sądu jest poszukiwanie takich rozwiązań, aby ochrona konsumenta była rzeczywista.

Rozliczenie takie powinno być dokonane wprost poprzez ustalenie, czy i w jakim zakresie strona pozwana uzyskała wzbogacenie kosztem powodów, a tym samym czy, w jakim zakresie i w jakiej wysokości znajduje uzasadnienie zgłoszone żądanie zapłaty.

Ponad wszelką wątpliwość ustalono, że powodowie uzyskali od pozwanego banku świadczenie w postaci wypłaconego kapitału w wysokości 230 000 zł. Z kolei z materiału dowodowego, w szczególności z przedłożonego przez bank zaświadczenia, wynika, iż w wykonaniu nieważnej umowy powodowie spełnili na rzecz pozwanego świadczenia w wysokości 287 251,76 zł z tytułu spłat. W celu ustalenia realnego wzbogacenia po stronie banku i zubożenia po stronie kredytobiorców należało zatem odjąć od siebie powyższe wartości. Działanie to prowadziło do uzyskania wartości 57 251,76 zł, która odzwierciedla rzeczywisty zakres ostatecznego wzbogacenia banku kosztem powodów i jako taka podlega zwrotowi na podstawie art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 1 k.c.

W konsekwencji Sąd Apelacyjny uznał, iż żądanie zapłaty zasługiwało na uwzględnienie wyłącznie w zakresie odpowiadającym wskazanej wyżej kwocie 57 251,76 zł, natomiast w pozostałej części – jako nieznajdujące oparcia w wyniku przeprowadzonego rozliczenia nieważnego stosunku prawnego – podlegało oddaleniu.

Powodowie w swojej apelacji kwestionowali jedynie prawidłowość rozpoczęcia biegu naliczania odsetek od zasądzonej kwoty, wskazując, że w ich ocenie powinna to być data wcześniejsza niż 3 grudnia 2022 r. Sąd Apelacyjny podziela jednak stanowisko Sądu Okręgowego w zakresie orzeczenia o odsetkach. Powodowie wciąż wpłacali na rzecz banku w trakcie trwania postępowania kolejne kwoty, ostatnią świadcząc we wrześniu 2022 r. Zatem, mając pod uwagę zmianę orzeczenia i zasądzenie jedynie wysokość nadpłaty ponad kwotę kapitału na rzecz powodów zasadnym było zasądzenie odsetek dopiero od okresu, w którym ta nadpłata mogła powstać, jednak nie wcześniej. Sąd Apelacyjny zatem nie znalazł podstaw do ingerencji w rozstrzygnięcie w zakresie odsetek, uznając, że zostały one zasądzone prawidłowo, zgodnie z zasadą wynikającą z art. 481 k.c. oraz z uwzględnieniem daty wymagalności roszczenia, powiązanej z momentem jednoznacznego zakwestionowania umowy przez powodów i sprecyzowania wysokości ich żądania.

Sąd Apelacyjny nie znalazł również podstaw do zmiany rozstrzygnięcia o kosztach pierwszej instancji. Powodowie wygrali postępowanie co do zasady, a zatem w oparciu o art. 98 §1 k.p.c. to im należał się zwrot kosztów postępowania pierwszoinstancyjnego.

W świetle powyższych okoliczności Sąd Apelacyjny, po myśli art. 386 § 1 k.p.c., zmienił zaskarżony wyrok Sądu Okręgowego w punkcie I w sposób opisany w punkcie 1 sentencji jedynie w zakresie zapłaty świadczenia nienależnego. .

Apelacja powodów w całości oraz apelacja strony pozwanej w pozostałym zakresie okazały się bezzasadne i jako takie podlegały oddaleniu, o czym na podstawie art. 385 k.p.c., orzeczono w punkcie 2 sentencji wyroku.

O kosztach postępowania odwoławczego orzeczono na podstawie art. 100 k.p.c., co znalazło wyraz w punkcie 3 sentencji, mając na uwadze, że powodowie przegrali swoją apelację, zaś strona pozwana przegrała apelację w części dotyczącej punktu dotyczącego żądania ustalenia i w części co do zapłaty.

Jolanta Solarz