Wyrok z 13 lutego 2026, sygn. I ACa 1317/24
I ACa 1317/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 13 lutego 2026 r.
Sąd Apelacyjny w Łodzi Wydział I Cywilny
w składzie:
|
Przewodniczący |
Sędzia SA |
Krzysztof Depczyński |
|
Protokolant |
Dominika Marciniak |
|
porozpoznaniuwdniu 13 lutego 2026 r. w Łodzi
na rozprawie
sprawyzpowództwa O. O. (2) i O. O. (1)
przeciwko (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w U.
o ustalenie i zapłatę
na skutekapelacji strony pozwanej
odwyroku Sądu Okręgowego w Łodzi
z dnia 16 lutego 2024 r.
sygn. akt I C 2037/22
1. oddala apelację;
2. zasądza od (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w U. na rzecz O. O. (2) i O. O. (1) kwotę 8 100 (osiem tysięcy sto) zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od uprawomocnienie się orzeczenia tytułem kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.
SSA Krzysztof Depczyński
I ACa 1317/24
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 16 lutego 2024 r. Sąd Okręgowy w Łodzi w sprawie
z powództwa O. O. (2) (poprzednio F.) oraz O. O. (1) przeciwko (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w U. o ustalenie nieważności umowy i zapłatę:
1/ ustalił nieważność umowy o numerze (...) o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych (...) waloryzowany kursem (...), zawartej dnia 1 października 2007 r. przez O. O. (2) oraz O. O. (1) z (...) Spółką Akcyjną w U. (poprzednikiem prawnym (...) Spółki (...)
w U.);
2/ zasądził od (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w U. na rzecz O. O. (2) oraz O. O. (1) do ich małżeńskiej wspólności majątkowej
w związku z nieważnością umowy o (...) zawartej
dnia 1 października 2007 r. kwotę 253.682,61 zł z ustawowymi odsetkami
za opóźnienie od dnia 16 września 2022 r. do dnia zapłaty;
3/ oddalił powództwo w pozostałej części;
4/ zasądził od (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w U. na rzecz O. O. (2) oraz O. O. (1) łącznie kwotę 11.817 zł tytułem zwrotu kosztów procesu z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.
Przytoczony wyrok został oparty na ustaleniach faktycznych szczegółowo przedstawionych w motywach pisemnych skarżonego orzeczenia. Sąd Apelacyjny podziela i przyjmuje za własne wszystkie istotne dla rozstrzygnięcia ustalenia Sądu
I instancji i uznaje za zbędne powielanie ich w niniejszym uzasadnieniu
(art. 387 § 2
1 pkt 1 k.p.c.).
Dokonując oceny prawnej Sąd Okręgowy uznał powództwo za zasadne niemal w całości, wskazując, że powodowie spełnili na rzecz pozwanego świadczenie nienależne w wykonaniu nieważnej umowy o kredyt. Nieważności spornej umowy Sąd ten upatrywał w abuzywnym charakterze jej postanowień regulujących kwestię ustalania przez bank kursów waluty obcej, które w tym przypadku pozostawiały bankowi swobodę, tj. bank jednostronnie ustalał kurs franka szwajcarskiego, do którego indeksowany był kredyt powodów, podczas gdy ryzyko wahań kursu (...) obciążało kredytobiorcę w sposób nieograniczony. Sąd
a quo uznał, że postanowienia kwestionowane w pozwie rażąco naruszają równowagę kontraktową pomiędzy stronami, gdyż świadczenia wzajemne kredytobiorcy nie były oznaczone w umowie w sposób stały (były uzależnione od kursu (...)), a wpływ na ich wysokość miała jedynie silniejsza strona umowy, czyli bank. Sąd Okręgowy nie miał wątpliwości co do tego, że klauzule przewidujące tak skonstruowany mechanizm mają charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385
1 § 1 k.c., jako że kształtowały prawa i obowiązki powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy. W ocenie Sądu I instancji, o niedozwolonym charakterze klauzul przeliczeniowych świadczy nie tylko arbitralne prawo banku do ustalania przez siebie kursów walut, ale dodatkowo brak należytego poinformowania powodów o faktycznym ryzyku wynikającym z tego rodzaju kredytu, które było ryzykiem niczym nieograniczonym. Oceniając skutki niedozwolonego charakteru kwestionowanych w pozwie postanowień, Sąd Okręgowy stwierdził, że po wyłączeniu z umowy opisanych postanowień - brak jest elementów charakterystycznych dla danej umowy i nie jest możliwe dalsze funkcjonowanie tej umowy w obrocie jako ważnej (postanowienia te dotyczą głównych świadczeń stron). Nadto, powodowie domagali się unieważnienia umowy. W konsekwencji, stwierdzenie niedozwolonego charakteru omawianych postanowień skutkowało nieważnością całej umowy
i zwrotem środków, które każda ze stron świadczyła drugiej, w przypadku powodów - 253.682,61 zł. Powództwo o zapłatę podlegało oddaleniu jedynie w zakresie,
w jakim powodowie żądali zasądzenia kwoty 253.682,61 zł solidarnie, nie znajdując ku temu podstaw. Zdaniem Sądu Okręgowego, zasadne było również żądanie ustalenia nieistnienia umowy w związku z jej nieważnością w oparciu o art. 189 k.p.c. oceniając, że powodowie mają interes prawny w żądaniu takiego ustalenia.
O kosztach orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c.
Apelację od powyższego wyroku wywiódł pozwany, zaskarżając go w części,
tj. co do punktów 1, 2 i 4 oraz podnosząc następujące zarzuty:
I. naruszenie prawa procesowego, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, tj.:
1/ art. 233 k.p.c. poprzez wyprowadzenie wniosków wprost sprzecznych z treścią materiału dowodowego stanowiącego podstawę rozstrzygnięcia, brak wszechstronnego rozważenia całego zebranego w sprawie materiału dowodowego oraz błędną w świetle zasad logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego ocenę dowodów, polegającą na:
- bezpodstawnym przyjęciu, że:
a.
umowa kredytu nie zawierała dostatecznie jasnych i precyzyjnych informacji pozwalających kredytobiorcy na uzyskanie szczegółowej wiedzy, w jaki sposób rozliczane będą raty kapitałowo-odsetkowe z (...) na PLN w dniu spłaty kredytu oraz braku wiedzy kredytobiorcy, co do czynników kształtujących tabelę kursową banku (s. 11 uzasadnienia wyroku), chociaż analiza kredytów indeksowanych nie budzi wątpliwości, że: wysokość kredytu w walucie krajowej ustalano z uwzględnieniem kursu walut na dzień (...) rzeczywistego postawienia środków kredytowych przez kredytodawcę do dyspozycji kredytobiorcy. W obu przypadkach ryzyko kursowe sprawia, że kredytobiorca oddaje inną kwotę kapitału w walucie polskiej, niż ta, którą otrzymał; ponadto możliwość weryfikacji kursu i prawidłowości przeliczenia rat istniała od początku zawarcia umowy, gdyż bank ma ustawowy obowiązek publikacji kursów walut (dostępne na stronie internetowej banku,
w oddziałach, na mLinii, w serwisie transakcyjnym), natomiast kwota kredytu została sprecyzowana w decyzji kredytowej i umowie (§ 1 ust. 3A)
w tym jej wysokość po indeksacji (wg danych na dzień wydania decyzji kredytowej), powodowie otrzymywali harmonogramy spłaty kredytu określające wysokość rat kredytu w (...), dane o stanie ich długu i wysokości raty były także dostępne w serwisie transakcyjnym, przez co mieli nieustanny dostęp kwoty swojego długu oraz wysokości miesięcznej raty kredytu;
b.
powodów zapewniono, iż umowa kredytu powiązana z (...) jest najbardziej korzystną ofertą, ponieważ jest to kredyt tani i bezpieczny (s. 2 uzasadnienia wyroku), chociaż pracownikom banku nie było wolno formułować zapewnień, o tym, że kurs danej waluty nie wzrośnie lub ryzyko się nie ziści, bowiem było to sprzeczne z danymi historycznymi kształtowania się kursu (...)/PLN oraz elementarną wiedzą z zakresu bankowości i ekonomii, równocześnie zabronione było zachęcanie klientów i wpływanie na ich decyzje co do wyboru kredytu (zob. protokół rozprawy przed SR dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi
z dnia 5 kwietnia 2019 r., (...), zawierający zeznania świadka V. Z.);
c.
powodów nie poinformowano rzetelnie o ryzyku walutowym (s. 11 i n. uzasadnienia wyroku), w związku z czym powodowie nie mieli wiedzy umożliwiającej im dokonanie realnej oceny skutków zawartej umowy na przyszłość, niezbędnej do zrozumienia mechanizmów, od których uzależniona była zmiana kursów waluty, tego w jaki sposób bank dokonuje ustalenia kursów walut, podczas gdy zmienność kursów jest wiedzą oczywistą, zastosowanie kursów kupna i sprzedaży oraz ich źródło wynikało z umowy
i regulaminu, powodowie otrzymywali symulacje spłaty, a ryzyko immanentnie związane z kredytami waloryzowanymi (...) zaakceptowali zarówno na etapie przedkontraktowym, jak i zawierając umowę kredytu
- § 29 ust. 1 i 2 umowy;
d.
bank mógł ustalać kursy w sposób arbitralny czy dowolny (s. 9 i n. uzasadnienia wyroku), chociaż okoliczność ta nie została w żaden sposób potwierdzona, ponadto Sąd zaniechał zbadania czy kursy banku miały charakter obiektywny, w jakiej relacji pozostawały do kursów rynkowych
i pominął w tym zakresie wszelkie wyjaśnienia o sposobie tworzenia tabeli kursowej i jej bezpośrednim związku z czynnikami rynkowymi, natomiast załączone przez bank dane porównawcze prowadziły do zbieżności i korelacji kursów z tabeli banku z kursami rynkowymi, świadcząc o ich obiektywnym poziomie;
e.
postanowienia odnoszące się do indeksacji kwoty kredytu do waluty obcej
nie były przedmiotem indywidualnych uzgodnień (s. 9 uzasadnienia wyroku), chociaż z wniosku o udzielenie kredytu, któremu Sąd nie odmówił wiarygodności wynika, że kredytobiorca miał realną możliwość oddziaływania na to, czy zawiera umowę (...), czy waloryzowaną kursem waluty obcej oraz na wybór waluty waloryzacji, co powinno doprowadzić Sąd I instancji
do wniosku, że kwestia ta była z nim uzgodniona, natomiast zeznania strony powodowej nie mogą być utożsamiane z twierdzeniem o negocjowanym charakterze umowy kredytu, bowiem w banku nie obowiązywał żaden formalny zakaz negocjowania postanowień umowy i klienci potencjalnie mogli indywidualnie ustalać treść umowy w pełnym zakresie;
- pominięciu bądź zmarginalizowaniu okoliczności, że:
a. w momencie kontraktowania strony wyrażały chęć zawarcia umowy kredytu waloryzowanego walutą obcą; w konsekwencji, ciężar rozważań Sądu winien był skupić się na ustaleniu kursu obiektywnego i sprawiedliwego celem zastąpienia odniesienia do tabel kursowych banku, zamiast eliminacji indeksacji w całości;
b.
na dzień zawarcia umowy kredytu oferta kredytu waloryzowanego walutą obcą była korzystniejsza aniżeli kredytu stricte PLN, a kredytobiorca,
po przedstawieniu symulacji spłat kredytu, kierując się oczekiwanymi korzyściami ekonomicznymi, w tym całkowitym kosztem kredytu dokonał świadomego wyboru kredytu indeksowanego walutą obcą;
powyższe doprowadziło Sąd do błędnego przekonania, iż bank nie wypełnił względem kredytobiorcy obowiązków informacyjnych i nie poinstruował go o ryzyku kursowym oraz o skutkach, jakie mogą nastąpić w wyniku niekorzystnych wahań kursów waluty, a zatem, że doszło do naruszenia dobrych obyczajów i rażącego pokrzywdzenia kredytobiorcy, jako „biernego obserwatora” działań banku;
2/ art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 299 k.p.c. poprzez:
- przyznanie pełnej wiarygodności zeznaniom powodów o braku jakichkolwiek negocjacji umowy oraz sygnalizowanych na gruncie poprzednich zarzutów - brakach w ich wiedzy o udzielonym kredycie i zasadach jego funkcjonowania (protokół rozprawy z dnia 16 stycznia 2024 r. od 00:09:51 do 00:38:10), pomimo że zeznania te kolidują z treścią dowodów z dokumentów, które zostały uznane za wiarygodne, stanowiły podstawę orzekania i pochodziły z okresu kontraktowania oraz wykonania umowy, w szczególności z treścią wniosku kredytowego oraz samej umowy;
w powołanych dokumentach wprost wskazano, iż saldo kredytu zostanie wyrażone w (...) (m.in. § 1 ust. 3A oraz § 7 ust. 1 umowy), raty są zależne od aktualnego kursu (...), a więc mogą podlegać wahaniom (m.in. § 11 ust. 4 umowy) oraz że
z kredytem związane jest ryzyko kursowe mające wpływ na obsługę kredytu (§ 29 umowy);
- wybiórcze potraktowanie zeznań powodów i oparcie rozstrzygnięcia o jedynie tę ich część, która odpowiadała z góry przyjętemu założeniu o niedozwolonym charakterze postanowień umowy i nieważności umowy, przy m.in. zmarginalizowaniu okoliczności, że powodowie, zawierając umowę, zapoznali się z jej treścią, którą uznali za zrozumiałą i dokonali wyboru tego wariantu kredytu, uznając ofertę banku za najkorzystniejszą na rynku (protokół rozprawy z dnia 16 stycznia 2024 r. od 00:09:51 do 00:38:10), w następstwie czego doszło do błędnej kwalifikacji zeznań powodów jako spójnych, logicznych i zgodnych z pozostałym zgromadzonym
w sprawie materiałem dowodowym i niepełnej rekonstrukcji stanu faktycznego sprawy;
3/ art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 245 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. oraz w zw. 231 k.p.c. w zw. z art. 235
2 § 1 pkt 2) i 5) k.p.c. w zw. z art. 243 k.p.c. w zw. z art. 308 k.p.c. poprzez eliminację z zakresu rozważań dowodów zgłoszonych przez bank,
do których Sąd w treści w ogóle się nie odniósł, potraktował je w sposób fragmentaryczny lub nie wyciągnął z nich istotnych skutków prawnych dla wydanego orzeczenia oraz pominięcie postanowieniem z dnia 24 kwietnia 2023 r. dokumentu w postaci protokołu rozprawy, chociaż:
- protokół rozprawy przed SR dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi zawierający zeznania V. Z. - dostarczał wiedzy o praktyce bankowej związanej
z udzielaniem kredytów hipotecznych indeksowanych do waluty obcej oraz obowiązujących w banku w tym zakresie procedurach, do których przestrzegania zobowiązani byli także pracownicy banku udzielający kredytu powodowi;
- formularz (...) określał zarobki powodów w okresie kontraktowania z bankiem, potwierdzał ich zdolność kredytową oraz sposób kalkulacji tzw. ubezpieczenia niskiego wkładu własnego;
- oświadczenia zawarte w § 29 umowy odzwierciedlały rzeczywisty zakres informacji przekazanych kredytobiorcy, a tym samym potwierdzały poinformowanie kredytobiorcy o ryzyku związanym z zawieranym kontraktem;
- pozostałe dokumenty na płycie CD, w szczególności „Ekspertyza Tabela kursowa (...) - metodyka i analiza porównawcza” dowodziły korzyści kredytobiorcy uzyskanej w związku z zaciągnięciem kredytu powiązanego z walutą obcą i niższą stopą referencyjną oraz pozwalały na zweryfikowanie, czy rzeczywiście kredyt w PLN byłby korzystniejszy dla powodów oraz prawidłowość udzielonych informacji
w chwili kontraktowania z powodami w ramach różnicy w racie pomiędzy kredytem indeksowanym kursem waluty obcej a kredytem w PLN bez indeksacji;
co oznacza, że wskazane dokumenty dostarczały informacji istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, korzystały z domniemania autentyczności, co nie zostało obalone żadnym wiarygodnym przeciwdowodem, zatem powinny stanowić podstawę ustaleń faktycznych w sprawie, natomiast niezrealizowane wnioski dowodowe pozbawiły bank prawa do dowodu w procesie oraz dalszego wykazania podnoszonych twierdzeń, chociaż nie istniały podstawy do nieuwzględnienia znajdujących się na płycie CD dokumentów, ponieważ powinny być one kwalifikowane jako dokumenty w rozumieniu art. 243 § 1 k.p.c., bowiem zawierają tekst i liczby oraz możliwe jest ustalenie ich wystawcy, natomiast nośnik CD stanowi co najmniej inny środek dowodowy (art. 308 k.p.c.);
4/ art. 227 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art 235
2 § 1 pkt 2) oraz 5) k.p.c. poprzez pominięcie wniosku dowodowego o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego (pkt 8. lit. d)
petitum odpowiedzi na pozew), podczas gdy wniosek ten wbrew twierdzeniom Sądu posiadał istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sporu, bowiem został powołany celem wykazania okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, tj. weryfikacji wysokości rat kapitałowo-odsetkowych uiszczonych przez kredytobiorcę na rzecz banku w spornym okresie, a ponadto wskazania, że
po ewentualnej eliminacji indeksacji kredyt może funkcjonować jako kredyt
stricte PLN oprocentowany w oparciu o stawkę WIBOR zamiast LIBOR/(...);
5/ art. 25 § 2 k.p.c. w zw. z art. 19 § 1 k.p.c. w zw. z art. 21 k.p.c. poprzez nierozpoznanie wniosku pozwanego (zawartego w odpowiedzi na pozew - s. 1 oraz 9) o dokonanie kontroli wartości przedmiotu sporu i brak zarządzenia w tym przedmiocie dochodzenia, a ostatecznie zaniechanie właściwego określenia tej wartości, chociaż roszczenia powodów o zapłatę i ustalenie wywodzone są dokładnie z tej samej podstawy - opierają się o założenie o nieważności umowy, co skutkuje drastycznym jej zawyżeniem i może skutkować pokrzywdzeniem banku poprzez konieczność uiszczenia zawyżonych kosztów procesu;
II. naruszenie przepisów prawa materialnego, a to:
1/ art. 385 1 § 1 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, iż klauzule waloryzacyjne są sprzeczne z dobrymi obyczajami, rażąco naruszają interesy kredytobiorcy oraz nie podlegały indywidualnemu uzgodnieniu, zaś sam mechanizm ustalania przez bank kursów waluty, pozostawiający bankowi swobodę w ustalaniu wysokości tego kursu jako w oczywisty sposób niedozwolony, mimo że kontrolowane postanowienia umowne nie mają takiego charakteru, zaś usunięcie z umowy odwołania do tabel kursowych banku, nie czyni wykonania umowy niemożliwym;
2/ art. 385
1 § 1 i 3 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że postanowienia umowy dotyczące samej konstrukcji kredytu indeksowanego do kursu waluty obcej nie zostały indywidualnie uzgodnione z powodami, co doprowadziło do uznania ich za niedozwolone postanowienia umowne, podczas gdy to powodowie wnioskowali o udzielenie im tego rodzaju kredytu, co jest równoznaczne z uznaniem ww. postanowień umowy w tym zakresie
za indywidualnie uzgodnione, a w konsekwencji za wiążące powodów;
3/ art. 385 2 k.c. w zw. z art. 385 1 § 1 k.c. poprzez pominięcie – przy ocenie zgodności spornych postanowień z dobrymi obyczajami – szeregu okoliczności mających miejsce w dacie zawarcia umowy kredytu przez strony i dokonanie tej oceny w oderwaniu od tych okoliczności, co jest charakterystyczne dla kontroli abstrakcyjnej klauzuli dokonywanej w postępowaniu o uznanie postanowień wzorca umowy za abuzywne, nie zaś dla kontroli incydentalnej;
4/ art. 111 ust. 1 pkt 4) Prawa bankowego w zw. z art. 385 1 § 1 k.c. poprzez błędne przyjęcie, że do naruszenia dobrych obyczajów lub rażącego naruszenia interesów kredytobiorcy dochodzi w sytuacji tworzenia przez bank samodzielnie kursów publikowanych przez bank w tabelach kursowych, co przekłada się na arbitralne ustalenie zobowiązania kredytobiorcy;
5/ art. 385 1 § 1 zd. 2 oraz 2 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 i 2 Prawa bankowego poprzez stwierdzenie nieważności umowy, co było wynikiem błędnej kwalifikacji klauzuli waloryzacyjnej jako postanowienia dotyczącego głównego świadczenia stron, chociaż w orzecznictwie SN dominuje stanowisko, iż klauzula indeksacyjna lub denominacyjna spełnia jedynie rolę wprowadzonego dodatkowo do umowy mechanizmu przeliczeniowego świadczeń pieniężnych stron, co więcej, upadku umowy nie uzasadnia przyjęcie alternatywnego poglądu, ponieważ w umowie istnieją wszelkie te elementy, które pozwalają na określenie treści stosunku prawnego stron (kwoty kredyty, okresu kredytowania, terminu spłaty oraz wysokości oprocentowania, etc.);
6/ art. 385
1 § 1 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 poprzez niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że umowa kredytu jest nieważna, a to dlatego, że po eliminacji postanowień dotyczących indeksacji umowa nie może dalej funkcjonować, podczas gdy w drodze wykładani umowy oraz oświadczeń woli stron, a nie uzupełniania treści umowy - możliwe jest dalsze funkcjonowanie umowy. Rozwiązaniem, które najlepiej realizowałoby w tym zakresie cele dyrektywy 91/13 jest przyjęcie, że umowa po usunięciu indeksacji powinna być kredytem w złotych ze stałym oprocentowaniem wynikającym z umowy; ewentualnie, należałoby rozważyć uznanie, że po wykreśleniu abuzywnych postanowień umownych, umowa przewiduje kredyt ze zmiennym oprocentowaniem WIBOR + marża wynikająca
z umowy bądź LIBOR + marża wynikająca z umowy (oba warianty zgodnie z § 1 ust. 8 umowy); powyższe oznacza, że w niniejszej sprawie deformacja po wyeliminowaniu hipotetycznie uznanych za abuzywne klauzul nie zachodzi, ponieważ umowa zawiera wszystkie postanowienia przedmiotowo istotne; postulat wykładani postanowień umowy w miarę możliwości w sposób pozwalający utrzymać ją w mocy pozostaje aktualny, bowiem pozwany bank spełnił swoje świadczenie w całości, zaś powodowie wykorzystali zaciągnięty kredyt m.in. na zakup nieruchomości;
należy zatem dążyć wyłącznie do przywrócenia sytuacji prawnej i faktycznej powodów, w jakiej znajdowaliby się, gdyby hipotetycznie abuzywne postanowienia nie zostały w umowie zastrzeżone (uchwała SN z dnia 15 września 2020 r., III CZP 87/19, G.; wyrok (...) z dnia 29 kwietnia 2021 r. w sprawie C 19/20 I. W. R. W. przeciwko Bankowi (...) S.A., (...):EU:C:2021:341, pkt 54 - 57), a nie do uprzywilejowania kredytobiorcy i pozostawienia mu decyzji co do trwania umowy lub jej upadku, ponieważ godzi to w zasadę pewności prawa oraz proporcjonalności (uchwała SN z dnia 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, sn.pl);
7/ art. 481 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 455 k.c., art. 69 ust. 1 Prawa bankowego oraz dyrektywą 93/13/EWG poprzez błędną wykładnię i uznanie, że roszczenie odsetkowe w zakresie dochodzonej kwoty stało się wymagalne w dniu upływu terminu wskazanego pozwanemu w wezwaniu do zapłaty, podczas gdy zobowiązania zwrotu świadczeń obu stron powstają i stają się wymagalne dopiero z momentem orzeczenia o nieważności umowy kredytu;
8/ art. 189 k.p.c. poprzez ustalenie nieważności umowy kredytu, podczas gdy powodowie nie wykazali interesu prawnego w uzyskaniu tego typu rozstrzygnięcia - należy podkreślić, że strona powodowa jednocześnie wystąpiła z dalej idącym roszczeniem - o zwrot nienależnego świadczenia, co wyklucza możliwość ustalenia nieistnienia stosunku prawnego.
Mając na uwadze podniesione zarzuty, apelujący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości, rozstrzygnięcie
o kosztach postępowania za pierwszą instancję przez zasądzenie tychże kosztów solidarnie od strony powodowej na rzecz banku, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych oraz zasądzenie solidarnie od strony powodowej na rzecz pozwanego zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych oraz przeprowadzenie rozprawy w trybie zdalnym.
Nadto, skarżący wniósł o przeprowadzenie kontroli prawidłowości postanowienia Sądu I instancji (art. 380 k.p.c.) z dnia 24 kwietnia 2023 r.:
- w przedmiocie pominięcia dowodu z dokumentów w postaci protokołu przesłuchania świadka V. Z., względem którego pozwany zgłosił skutecznie zastrzeżenia do protokołu, a tym samym zmianę postanowienia dowodowego oraz dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z ww. dokumentów według tezy dowodowej sprecyzowanej w pkt 8. lit. a) ppkt x
petitum odpowiedzi
na pozew - celem stwierdzenia powołanych tam faktów;
- w przedmiocie pominięcia dowodu z opinii biegłego wg tezy wskazanej przez pozwanego, względem którego pozwany zgłosił skutecznie zastrzeżenia do protokołu (protokół przesłuchania strony powodowej, a tym samym zmianę postanowienia dowodowego oraz dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego ds. bankowości według tezy dowodowej sprecyzowanej w pkt 8. lit d) petitum -odpowiedzi na pozew - celem stwierdzenia powołanych tam faktów.
Co więcej, bank wniósł o rozpoznanie wniosku pozwanego o sprawdzenie wartości przedmiotu sporu i dokonanie kontroli wartości przedmiotu sporu, a co za tym idzie również wartości przedmiotu zaskarżenia, zgodnie z wnioskiem zawartym w odpowiedzi na pozew (s. 1 i 9). Jednocześnie zaznaczono, że wobec braku wydania postanowienia dowodowego w przedmiotowym zakresie przez Sąd I instancji pozwany nie miał możliwości skutecznego złożenia zastrzeżeń do protokołu
ze wskazaniem na naruszenie przepisów postępowania przez Sąd.
W odpowiedzi na apelację powodowie wnieśli o jej oddalenie w całości, zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów kosztów zastępstwa procesowego
w postępowaniu apelacyjnym według norm przepisanych oraz oddalenie wniosków dowodowych pozwanego.
Na rozprawie apelacyjnej z dnia 13 lutego 2026 r. strony podtrzymały swoje dotychczasowe stanowiska procesowe w sprawie.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Wywiedziona w tej sprawie apelacja nie wykazała nieprawidłowości zaskarżonego orzeczenia i nie dostarczyła podstaw umożliwiających postulowaną zmianę dotychczasowego kierunku rozstrzygnięcia.
Sąd Apelacyjny zaaprobował w całości dokonaną przez Sąd Okręgowy subsumpcję ustalonego stanu faktycznego do obowiązujących norm prawa materialnego, wobec czego przedmiotem niniejszych rozważań będzie odniesienie się jedynie do zarzutów powołanych w apelacji (art. 387 1 § 2 1 pkt 2 k.p.c.).
Z uwagi na ustanowiony w art. 378 § 1 k.p.c. obowiązek rozpoznania sprawy w granicach apelacji, z którego nie wynika konieczność osobnego omówienia przez sąd w uzasadnieniu wyroku każdego argumentu podniesionego w apelacji
- za wystarczające należy uznać odniesienie do sformułowanych zarzutów
i wniosków w sposób wskazujący na to, że zostały rozważone przed wydaniem orzeczenia
(zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 września 2014 r., II CSK 478/13).
Mając na uwadze treść wywiedzionej apelacji, należy podnieść, że dokonana przez Sąd Okręgowy ocena kwestionowanych przez powodów postanowień umownych jako abuzywnych jest prawidłowa. Podniesione przez apelanta zarzuty zmierzające do jej podważenia nie zasługują na uwzględnienie. Sąd Apelacyjny podziela dokonane w tym zakresie ustalenia faktyczne Sądu
a quo, a także ich ocenę prawną. Wbrew zarzutom skarżącego, Sąd ten nie dopuścił się zarzucanych
w apelacji uchybień proceduralnych. Prawidłowo również ocenił skutki zamieszczenia w umowie tego typu nieuczciwych klauzul.
Odpierając w pierwszej kolejności zarzut obrazy art. 25 § 2 k.p.c. w zw. z art. 19 § 1 k.p.c. w zw. z art. 21 k.p.c., wartość przedmiotu sporu ustalona przez powodów w pozwie jest prawidłowa i nie było potrzeby jej weryfikacji.
Jest to klasyczny przypadek kumulacji roszczeń w rozumieniu art. 21 k.p.c. Skumulowane w niniejszym postępowaniu roszczenia spełniają też wymogi przewidziane w dyspozycji art. 191 k.p.c.
Odnosząc się następnie do procesowego zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., Sąd Apelacyjny wskazuje, że według jednolitego stanowiska judykatury, możliwość zakwestionowania oceny dowodów w postępowaniu apelacyjnym jest ograniczona i sprowadza się do sytuacji, w których skarżący wykaże, że ocena ta była rażąco wadliwa lub oczywiście błędna. Zatem dla skutecznego postawienia tego zarzutu wymagane jest wykazanie, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, to bowiem jedynie może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął sąd wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie, niż ocena sądu. To, że określony dowód został oceniony niezgodnie z intencją strony apelującej, nie oznacza naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Ocena dowodów należy bowiem do sądu orzekającego i nawet w sytuacji, w której z dowodu można było wywieść wnioski inne, niż przyjęte przez sąd, nie dochodzi do naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Granice swobodnej oceny dowodów wyznaczają w szczególności: obowiązek wyprowadzenia przez sąd
z zebranego materiału dowodowego wniosków logicznie prawidłowych (zgodnych
z zasadami logicznego rozumowania), ramy proceduralne (ocena dowodów musi respektować pewne warunki określone przez prawo procesowe, w szczególności
art. 227-234 k.p.c.), wreszcie poziom świadomości prawnej sędziego oraz dominujące poglądy na sądowe stosowanie prawa. Zarzut obrazy art. 233 § 1 k.p.c. nie może polegać tylko na zaprezentowaniu własnych, korzystnych dla apelującego twierdzeń. Dla skuteczności postawionego zarzutu przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów konieczne jest wykazanie, przez odwołanie się do skonkretyzowanych dowodów, że Sąd I instancji dokonując tej oceny, w sposób rażący naruszył obowiązujące dyrektywy oceny, albowiem Sąd II instancji, bez stwierdzenia rażącego naruszenia zasad oceny dowodów, nie może ingerować
w ustalenia faktyczne stanowiące podstawę zaskarżonego wyroku
(por. m.in. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 20 marca 1980 r., II URN 175/79, OSNC 1980, Nr 10, poz. 200; z dnia 10 czerwca 1999 r., II UKN 685/98, OSNAPiUS 2000, Nr 17, poz. 655;
z dnia 16 maja 2000 r., IV CKN 1097/00, LEX nr 52624; z dnia 29 września 2000 r., V CKN 94/00, LEX nr 52589; z dnia 15 listopada 2000 r., IV CKN 1383/00, LEX nr 52544; z dnia 19 czerwca 2001 r., II UKN 423/00, OSNP 2003, Nr 5, poz. 137; z dnia 14 marca 2002 r., IV CKN 859/00, LEX nr 53923; z dnia 27 września 2002 r., II CKN 817/00, LEX nr 56906; z dnia 27 września 2002 r., IV CKN 1316/00, LEX nr 80273; postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 15 lutego 2000 r., III CKN 1049/99, LEX nr 51627; z dnia 16 maja 2002 r., IV CKN 1050/00, LEX nr 55499).
Sąd odwoławczy stwierdza, że ocena dowodów dokonana przez Sąd I instancji w niniejszej sprawie nie uchybiła regułom wyznaczonym przez art. 233 § 1 k.p.c.,
a poczynione ustalenia faktyczne w pełni uwzględniły zaprezentowany przez strony materiał dowodowy w zakresie niewykraczającym poza ramy swobodnej oceny.
Zarzuty apelacji w tym zakresie koncentrują się w istocie na subiektywnej ocenie wyselekcjonowanej przez skarżącego części zebranego i przeprowadzonego
w sprawie materiału dowodowego, która w założeniu miała wykazać zasadność jego procesowego stanowiska, tj. żądania oddalenia powództwa.
Tymczasem brak jest podstaw dla zaakceptowania wywodów przedstawionych przez stronę pozwaną w ramach zarzutu naruszenia prawa procesowego poprzez poczynienie ustaleń faktycznych sprawy na podstawie dowodu z przesłuchania strony powodowej, który w ocenie pozwanego pozostaje sprzeczny z dokumentarnym materiałem sprawy, a w konsekwencji jest niewiarygodny.
Sąd I instancji kwestionowane ustalenia odnośnie informacji o zasadach funkcjonowania kredytu i ryzyku kursowym poczynił w przeważającym zakresie
w oparciu o zeznania powodów, którzy posiadali bezpośrednią wiedzę w tym przedmiocie. Wbrew tezie pozwanego, wiarygodności tych twierdzeń nie wzruszają oświadczenia powodów, jakie zostały złożone przy zawieraniu umowy, ponieważ miały one charakter blankietowy i stanowiły część wzorca przygotowanego przez bank, a na podstawie zaoferowanego przez kredytodawcę materiału brak było podstaw do przyjęcia, że kredytobiorca uzyskał zrozumiałą, pełną i szczegółową informację w tym zakresie. W tym stanie rzeczy nie można przyjąć za pozwanym, iż zeznania powodów stoją w sprzeczności z dokumentacją przedstawioną w sprawie przez pozwanego i niesłusznie Sąd
a quo przydał im walor mocy dowodowej.
W realiach zawisłego sporu oświadczenie powodów o wyborze kredytu
w walucie obcej i poinformowaniu ich o ryzykach związanych z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej (§ 29 umowy), a także wniosek kredytowy – jak już wyżej zaakcentowano – zostały zredagowane przez stronę pozwaną i przedstawione powodom jedynie do podpisu. Ich treść jest ogólnikowa i nie sposób w oparciu o nią odtworzyć, jakie informacje, kiedy i w jakiej formie zostały rzeczywiście im przekazane. Z treści umowy nie wynika również, by warunki udzielania kredytu złotowego waloryzowanego kursem waluty obcej i zasady spłaty kredytu, z którymi zapoznano powodów, obejmowały coś więcej niż treść projektu umowy oraz by deklarowana świadomość ryzyka kursowego dotyczyła wiedzy innej niż ta, że kursy walut podlegają wahaniom i w razie ich wzrostu wzrośnie obciążenie kredytobiorcy. Poza tym odwoływanie się do oświadczenia kredytobiorcy, że został poinformowany o ryzykach związanych z zaciągnięciem kredytu hipotecznego w walucie obcej oraz
o ryzyku stopy procentowej w przypadku kredytów o zmiennej stopie procentowej nie oznacza, że kredytodawca zrealizował obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego, a kształtując treść klauzuli waloryzacyjnej zachował się w sposób lojalny wobec kredytobiorcy uwzględniając jego uzasadnione interesy.
Nie budzi oczywiście wątpliwości Sądu II instancji, że konsument, zawierając umowę kredytu indeksowanego, liczy się i akceptuje ryzyko, jakie się z tym wiąże,
a więc wynikające ze zmienności kursów walut obcych, ale powyższe nie ma nic wspólnego z ryzykiem całkowicie dowolnego kształtowania kursu wymiany przez kredytodawcę i narażenia konsumenta na nieprzewidywalne koszty, co ma miejsce w realiach sprawy. Wiedza, że kursy walut ulegają zmianie może zostać uznana za powszechną, ale w żadnym przypadku taka powszechna wiedza nie pozwala na dokonanie oceny (w tym konkretnym przypadku) podejmowanego ryzyka i wpływu tej okoliczności na wysokość zobowiązania – a więc głównego świadczenia kredytobiorcy. Zaznaczyć też trzeba, że postanowienia umowy w dacie jej zawarcia nie zawierały definicji pojęć takich jak tabela kursów banku, czy spread walutowy. Tego rodzaju informacji nie dostarczał także opracowany przez bank wzór wniosku kredytowego. Brak jest też podstaw do uznania transparentności tabeli kursów walutowych. Strona pozwana w toku całego postępowania nie zaoferowała zaś żadnego innego dowodu, który pozwoliłby na poczynienie wiążących ustaleń odmiennych od tych opartych na zeznaniach powodów.
Kategorycznie stwierdzić trzeba również, że zasadnie Sąd I instancji pominął dowód z dokumentu w postaci transkrypcji zeznań świadka V. Z. złożonych w innym postępowaniu jako nieistotny dla rozstrzygnięcia sprawy.
Ww. nie uczestniczył w zawieraniu umowy z powodami, to zaś implikuje przekonanie, iż nie mógł dysponować wiedzą na temat tego, czy i jakie informacje związane z ryzykiem kursowym oraz mechanizmem waloryzacji zostały mu przekazane przez pracownika banku
in casu. Zeznania ww. dotyczyły obowiązujących w pozwanym banku ogólnych (wzorcowych) procedur zawierania umów kredytowych waloryzowanych kursami walut obcych, które to okoliczności są zupełnie indyferentne z punktu widzenia rozstrzygnięcia sprawy, albowiem nie wiadomo, jakich konkretnie informacji udzielono powodom.
Sąd odwoławczy nie znalazł podstaw do modyfikacji stanowiska Sądu
I instancji w trybie art. 380 k.p.c. w zakresie dopuszczenia i przeprowadzenia dowodu z dokumentu w postaci transkrypcji zeznań świadka V. Z. złożonych w innym postępowaniu na okoliczności wskazane
w odpowiedzi na pozew.
W przekonaniu Sądu Apelacyjnego nie ma znaczenia także i to, czy w czasie trwania umowy bank ustalał kurs dowolnie, czy też w oparciu o czynniki obiektywne, takie jak np. kursy obowiązujące na rynku międzybankowym bądź ocenę bieżącej sytuacji rynkowej, skoro nie zostało to w żaden sposób formalnie uregulowane w umowie stron. Co więcej, w świetle ugruntowanego stanowiska orzecznictwa, oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone (art. 385
1 § 1 k.c.) dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy. Stąd też praktyka kształtowania kursów wymiany waluty przez stronę pozwaną po zawarciu umowy nie wpływa na ocenę niedozwolonego charakteru analizowanych postanowień.
Z tego względu prawidłowo Sąd I instancji oddalił wniosek o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego ds. bankowości. Dowód ten pozostaje bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Sąd odwoławczy nie znalazł podstaw do modyfikacji stanowiska Sądu I instancji w trybie art. 380 k.p.c. w zakresie dopuszczenia
i przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego na okoliczności wskazane w odpowiedzi na pozew.
W zakresie pominięcia przez Sąd a quo dowodów z dokumentów, na które bank powołuje się w odpowiedzi na pozew, jak i następnie w apelacji należy zauważyć, że pozwany nie wyjaśnił, w jaki sposób każdy z tych dowodów miałby świadczyć o faktach, które przekonują o braku abuzywności spornych klauzul umownych, a zatem nie wykazał, by ich wadliwa ocena przełożyła się na treść rozstrzygnięcia. Zdaniem Sądu II instancji, powołane w odpowiedzi na pozew dokumenty (poza dokumentacją dotyczącą spornej umowy, która stanowiła podstawę ustaleń faktycznych) pozbawione są mocy dowodowej, gdyż nie są istotne z punktu widzenia spornych okoliczności sprawy.
Wbrew wywodom apelującego banku, analizowane postanowienia umowy kredytowej z pewnością nie zostały również przez strony indywidualnie uzgodnione, ponieważ wynikały ze wzorca stosowanego przez bank, co z natury wyłącza wpływ konsumenta na ich treść, a do odmiennej konkluzji nie prowadzi analiza wniosku
o udzielenie kredytu, decyzji kredytowej i umowy kredytu. Poza tym jawnie temu przeczy dowód z przesłuchania strony powodowej. Zresztą, już pobieżna analiza treści art. 385
1 k.c. wskazuje w sposób niewątpliwy, iż znajduje on zastosowanie do klauzul zawartych w umowach, a zatem w tego rodzaju aktach prawnych,
co do których obie strony wyraziły zgodę na ich treść. Prawodawca zatem niejako założył, iż nawet w sytuacjach, w których konsument zgodził się na wstąpienie
w określonej treści dwustronny stosunek obligacyjny, jego sytuacja może również podlegać ochronie – o ile wystąpią pozostałe wskazane w art. 385
1 k.c. przesłanki.
Co więcej, postanowieniem indywidualnie uzgodnionym w myśl przepisu
art. 385
1 § 1 k.c. nie jest postanowienie, którego treść konsument mógł negocjować, lecz takie postanowienie, które rzeczywiście powstało na skutek indywidualnego uzgodnienia
(por. R. T. [w:] Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania. Część ogólna, wyd. II, red. J. G., W. 2018, komentarz do art. 385
1 k.c. i art. 385
2 k.c.).
Tym samym wybór przez konsumenta z oferty banku kredytu z zawartym w nim mechanizmem indeksacji, nie prowadzi do wniosku, iż sposób przeliczania zobowiązania na walutę indeksacji został indywidualnie uzgodniony. Z punktu widzenia zasad logiki nie można także uznać, iż powodowie dobrowolnie zdecydowaliby się na najbardziej dla nich niebezpieczny sposób ustalania kursu - aby pozostawili go w rękach kontrahenta, będącego wszakże nastawioną na zysk spółką kapitałową.
W rozpatrywanej sprawie nie doszło też do postulowanej w apelacji obrazy art. 233 § 1 k.p.c., która – najogólniej rzecz ujmując – miała się wyrażać
w nieprawidłowej ocenie dowodów z wymienionych w apelacji dokumentów oraz błędnych wnioskach Sądu Okręgowego co do pozostawienia bankowi dowolności
w zakresie wyboru kryteriów ustalania kursów (...) w tabelach kursowych.
Wbrew bowiem odmiennym twierdzeniom apelanta, pozwany dysponował swobodą
i dowolnością w kształtowaniu postanowień kursów walut mających zastosowanie do umowy, natomiast to, czy w rzeczywistości kurs miał charakter rynkowy, pozostaje w istocie bez wpływu na treść zaskarżonego rozstrzygnięcia.
W szczególności klauzula umowna może naruszać interesy konsumenta, choćby kontrahent konsumenta nie odniósł z tego tytułu żadnego zysku. Przeciwnie do oceny skarżącego na podstawie umowy nie sposób także ustalić, jakiego rodzaju wpływ na ustalanie przez pozwanego kursu mają kursy obowiązujące na rynku międzybankowym i w jakim zakresie ich wysokość przekłada się na wysokość kursu ustalanego przez bank. Przedstawionej oceny nie wyklucza oczywiście okoliczność, że w praktyce bank kształtował kurs wymiany w oparciu o określone parametry ekonomiczne, czy też przy uwzględnieniu zawieranych przez siebie transakcji
na rynku walutowym, skoro pozostają one poza treścią umowy łączącej strony.
W umowie kredytowej nie przedstawiono bowiem procedury budowania tabeli kursowej banku. Trudno zatem stwierdzić, iż istniało obiektywne, zewnętrzne kryterium, wedle którego pozwany określał wysokość kursów walut. Procedura taka mogła być zmieniana przez stronę pozwaną bez udziału, a nawet wiedzy kredytobiorcy. Już tylko przyznanie bankowi uprawnienia do wyznaczania kursu waluty przeliczeniowej wedle swego uznania i wysokości oprocentowania kredytu bez wskazania dających się skontrolować parametrów zmiany tego oprocentowania, istotnie narusza równowagę kontraktową oraz interes konsumenta, albowiem umożliwia przerzucenie nieograniczonego ryzyka kursowego na powodów. W świetle ugruntowanego stanowiska orzecznictwa, oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone (art. 385
1 § 1 k.c.) dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy. Stąd też praktyka kształtowania kursów wymiany waluty przez stronę pozwaną po zawarciu umowy nie wpływa na ocenę niedozwolonego charakteru analizowanych postanowień.
Należy ponadto podkreślić, iż analiza warstwy motywacyjnej wskazuje, iż zarzuty naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w istocie ukierunkowane są na podważenie oceny prawnej wyników postępowania dowodowego. Nie są one skierowane przeciwko ustaleniom faktycznym, lecz ich jurydycznej ocenie sprowadzającej się do rozstrzygnięcia kwestii, czy ustalony stan faktyczny może zostać uznany za usprawiedliwiający ocenę umowy za zawierającą niedozwolone postanowienia, skutkujące jej nieważnością. Powyższe związane jest natomiast z procesem subsumpcji, czyli zastosowania prawa materialnego do ustalonych w sprawie okoliczności faktycznych, a nie elementu ustaleń faktycznych i związanych z tymi ustaleniami domniemań, bądź oceny mocy i wiarygodności dowodów. Błędy w tym zakresie powinny być zwalczane za pomocą zarzutów naruszenia prawa materialnego, co zresztą apelujący także czyni w ramach zarzutów naruszenia przepisu art. 385 1 § 1 i 2 k.c. Zarzuty te okazały się jednak również chybione.
Jak już zasygnalizowano na wstępie niniejszych rozważań, Sąd Apelacyjny podziela w całości rozważania Sądu Okręgowego w przedmiocie stwierdzonej abuzywności postanowień ocenianej umowy, a przywołane w tej materii zarzuty naruszenia art. 385 1 § 1 k.p.c. w różnych konfiguracjach, uznaje za niezasadne.
Zdaniem Sądu II instancji, strona powodowa trafnie zakwestionowała zawarte w umowie klauzule indeksacyjne, zarzucając im, że kształtują one prawa
i obowiązki kredytobiorcy w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jej interesy, bowiem pozwany bank zastrzegł sobie prawo do jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu waloryzowanego kursem franka szwajcarskiego poprzez wyznaczanie w tabeli kursowej kursu sprzedaży franka szwajcarskiego, nie wskazując w umowie kryteriów, czy przesłanek ustalania kursu. Tym samym bank miał pełną kontrolę nad wysokością rat spłacanych przez powodów i ustalaniem różnicy pomiędzy ceną kupna i sprzedaży waluty (tzw. spread walutowy), która stanowiła jego zysk.
Skoro abuzywne okazały się postanowienia określające główny przedmiot umowy, to umowa musiała być uznana za nieważną. Nie może zostać uznany
za ważny kontrakt, w którym nie osiągnięto konsensusu co do elementów przedmiotowo istotnych umowy. Zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 385
1
§ 1 i 2 k.c. jest w tych okolicznościach niezasadny.
Zakwestionowane przez powodów postanowienia umowy kredytu wyczerpują dyspozycję art. 385 1 § 1 k.c. Mają one charakter nieprecyzyjny, niejasny oraz przewidują uprawnienia do kształtowania treści stosunku tylko dla jednej, mocniejszej strony.
W analizowanych klauzulach brak jest oparcia zasad ustalania kursów na obiektywnych i przejrzystych kryteriach. Stosowanie mechanizmu przeliczania najpierw kwoty wypłaconych środków według kursu kupna walut, a następnie przeliczanie wysokości zobowiązania według kursu sprzedaży walut, przyznawało stronie pozwanej uprawnienie do ewentualnego uzyskania dodatkowego wynagrodzenia, którego oszacowanie dla konsumenta nie było możliwe.
Na konsumenta, poza ryzykiem kursowym, na które godził się, zawierając umowę kredytu waloryzowanego do waluty obcej, zostało przerzucone ryzyko dowolnego kształtowania kursów wymiany przez kredytodawcę. Tym samym, strona pozwana – będąca profesjonalistą i silniejszą stroną stosunku prawnego, kształtując treść umowy – wykorzystała swoją uprzywilejowaną pozycję.
Uznanie powyższego mechanizmu ustalania przez bank kursów waluty
za sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszający interesy konsumenta,
a w konsekwencji uznanie klauzuli, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną banku, za niedozwoloną w rozumieniu art. 385
1 § 1 k.c. nie budzi wątpliwości w aktualnym orzecznictwie sądów powszechnych w tym tutejszego Sądu Apelacyjnego, jak i w orzecznictwie Sądu Najwyższego, który wielokrotnie badał postanowienia umów analogiczne do ocenianych w tej sprawie. Dominuje w nim trafny pogląd, że takie klauzule mają charakter abuzywny, bowiem kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Sprzeczność z dobrymi obyczajami
i naruszenie interesów konsumenta polega w tym przypadku na uzależnieniu wysokości świadczenia banku oraz wysokości świadczenia konsumenta od swobodnej decyzji banku. Zarówno przeliczenie kwoty kredytu na złotówki w chwili jego wypłaty, jak i przeliczenie odwrotne w chwili wymagalności poszczególnych spłacanych rat, służy bowiem określeniu wysokości świadczenia konsumenta. Takie uregulowanie umowne należy uznać za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda przedsiębiorcy (banku) w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona, np. w razie wprowadzenia możliwych maksymalnych odchyleń od kursu ustalanego z wykorzystaniem obiektywnych kryteriów.
Takie postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku.
W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron
(zob. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 22 stycznia 2016 r.,
I CSK 1049/14, OSNC 2016/11/134; z dnia 24 października 2018 r., II CSK 632/17, LEX nr 2567917; z dnia 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17, LEX nr 2618543; z dnia 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18, LEX nr 2626330; z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, LEX nr 2642144; z dnia 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, LEX nr 2690299;
z dnia 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, OSNC 2020/7-8/64; z dnia
11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344; z dnia 30 września 2020 r.,
I CSK 556/18, LEX nr 3126114).
Powyższa interpretacja zapisów klauzul waloryzacyjnych wspierana jest stanowiskiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który w wyroku z dnia 10 czerwca 2021 r.
(C-776/19, VB i in. przeciwko (...) SA, LEX nr 3183143) stwierdził, że nie do pogodzenia z zasadami dobrej wiary jest wywoływanie po stronie klienta w długoterminowej umowie kredytowej ryzyka walutowego, które jest nieadekwatne do węzła prawnego zawiązywanego taką umową (teza 101-103). W konsekwencji stwierdził, że wykładni art. 3 ust. 1 dyrektywy Rady nr 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy dokonywać w ten sposób, że warunki umowy kredytu, przewidujące skutek w postaci ponoszenia nieograniczonego ryzyka kursowego przez kredytobiorcę, mogą doprowadzić do powstania znaczącej nierównowagi wynikającej z tej umowy kredytu praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta, jeśli przedsiębiorca nie mógł racjonalnie oczekiwać, przestrzegając wymogu przejrzystości w stosunku do konsumenta, iż ten konsument zaakceptowałby, w następstwie indywidualnych negocjacji, nieproporcjonalne ryzyko kursowe, które wynika z takich warunków (pkt 5 sentencji). Należy przy tym podkreślić, że ciężar dowodu w zakresie prostego i zrozumiałego warunku umownego w rozumieniu art. 4 tej dyrektywy nie spoczywa na konsumencie, ale na banku (pkt 4 sentencji). Z powyższych względów bank jako kredytodawca musi kredytobiorcy – konsumentowi obowiązkowo przedstawić możliwe zmiany kursów walut i realne ryzyko związane z zawarciem takiej umowy. Z ocenianej umowy nie wynikają zaś w ogóle zastrzeżenia (kryteria), że kurs walut z własnych tabel banku miał być rynkowy, czy rozsądny (sprawiedliwy). Dodatkowo, co akcentuje Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, art. 5 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia
5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest indeksowany, powinna, na podstawie jasnych
i zrozumiałych kryteriów, umożliwić właściwie poinformowanemu, uważnemu
i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej, stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę
(zob. wyrok TSUE z dnia 18 listopada 2021 r.
w sprawie C-212/20, Dz.U. UE.C.220.302.6), a poza sporem pozostaje, że
w niniejszej sprawie sytuacja taka nie zachodziła, gdyż zgodnie z postanowieniami umowy stron kursy walut były (i miały być) ustalane przez kredytodawcę w sposób arbitralny, bez ujawniania szczegółów algorytmu kontrahentom.
Powyższe nie oznacza, że konsument powinien posiadać wpływ na kształtowanie kursów wymiany, a jedynie wskazują na konieczność wskazania
w umowie obiektywnych, niezależnych od żadnego z kontrahentów, kryteriów
i sposobu ustalania kursu wymiany walut. Powinność ta w żaden sposób nie ogranicza swobody gospodarczej banku i uprawnień wynikających z art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy – Prawo bankowe. Przepis ten przewiduje tzw. ogólny obowiązek informacyjny banków, dotyczący ogłaszania przez bank informacji w nim wymienionych, w szczególności dotyczących stosowanych stawek oprocentowania, czy kursów walutowych. Z powołanej normy nie wynika jednak, w jaki sposób
i w oparciu o jakie parametry owe tabele kursowe są konstruowane. Okoliczność, że zgodnie z art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy – Prawo bankowe banki są zobowiązane do ogłaszania w sposób ogólnie dostępny stosowanych kursów walutowych nie oznacza przy tym, że warunki umowne odsyłające do kursu stosowanego przez bank (tabelarycznego) odzwierciedlają przepis ustawy w rozumieniu art. 1 ust. 2 dyrektywy 93/13. Wyjątek określony w tym przepisie wymaga, aby konkretny warunek umowny odzwierciedlał treść przepisu prawa mającego zastosowanie między umawiającymi się stronami niezależnie od ich wyboru, ewentualnie mającego domyślne zastosowanie w braku odmiennego uzgodnienia między stronami, przy czym należy go interpretować ściśle
(por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 21 grudnia 2021 r., C-243/20, DP i SG przeciwko R. K., (...):EU:C:2021:(...) i powołane tam dalsze orzecznictwo).
Reasumując, konsekwencją stwierdzenia, że dane postanowienie umowne ma charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385
1 § 1 k.c., jest działająca
ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia, połączona z przewidzianą w art. 385
1 § 2 k.c. zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie.
Przy czym, zgodnie z dominującym poglądem, przepis ten wyłącza stosowanie
art. 58 § 3 k.c., który przewiduje, że w razie nieważności części czynności prawnej pozostała jej część pozostaje w mocy, chyba że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana.
Nie ulega jednak wątpliwości, że jeżeli eliminacja niedozwolonego postanowienia umownego doprowadzi do takiej deformacji regulacji umownej, że na podstawie pozostałej jej treści nie da się odtworzyć treści praw i obowiązków stron zgodnych z ich wolą, to nie można przyjąć, że strony pozostają związane pozostałą częścią umowy. Ten ostatni wniosek wynika wyraźnie z art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady nr 93/13/EWG, który przewiduje, że „(...) nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków”.
Sąd Apelacyjny podziela w tej materii pogląd, że co do zasady abuzywność klauzul indeksacyjnych powoduje, że bez nich umowa kredytu nie powinna dalej wiązać stron, gdyż nastąpił brak zasadniczych elementów kontraktu, tj. określenia świadczenia stron.
Przede wszystkim przyjąć trzeba, że sporne klauzule indeksacyjne określają główne świadczenia stron. Analiza tego zagadnienia przedstawiana w dorobku orzeczniczym Sądu Najwyższego wskazuje, że zastrzeżone w umowie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej klauzule kształtujące mechanizm indeksacji określają główne świadczenie kredytobiorcy (zob. powołane wyżej wyroki z dnia: 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17; 9 maja 2019 r., I CSK 242/18 i 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18; z dnia 30 września 2020 r., I CSK 556/18, a także wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 czerwca 2021 r., I CSKP 55/21, LEX nr 3219740). Za postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu „głównego przedmiotu umowy” w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13/EWG należy bowiem uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę (por. wyroki TSUE z dnia: 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, N. O., W. Ł. przeciwko (...), pkt 49-50; 26 lutego 2015 r. w sprawie C-143/13, X. V. i E. (...) przeciwko S.C. (...) SA, pkt 54; 23 kwietnia 2015 r. w sprawie C-96/14, A.-F. przeciwko (...) SA, pkt 33; 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16, Ł. M. K. i in. przeciwko (...) SA, pkt 35). Za takie uznawane są m.in. postanowienia (określane niekiedy jako „klauzule ryzyka walutowego”), które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy - konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu (por. wyroki TSUE z dnia: 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16, Ł. M. K. i in. przeciwko (...) SA, pkt 37; 20 września 2018 r. w sprawie C-51/17, (...) Bank (...). I (...). przeciwko R. E. i T. O., pkt 68; 14 marca 2019 r. w sprawie C-118/17, Á. Z. przeciwko (...) Bank (...) Á.., pkt 48; 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, O. Z. i A. Z. przeciwko Ł. Bank (...), pkt 44). W konsekwencji w ten sposób należy też ocenić postanowienie (część postanowienia) stanowiące część mechanizmu indeksacyjnego, określające sposób oznaczenia kursu miarodajnego dla przeliczenia walutowego. Bez unormowania kursu miarodajnego dla poszczególnych przeliczeń, przeliczenia te nie mogą być dokonane, a postanowienia dotyczące waloryzacji – wywrzeć skutku (por. powołane wyżej wyroki Sądu Najwyższego z dnia: 30 września 2020 r., I CSK 556/18; 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18).
W aktualnym orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej przyjmuje się, że w razie stwierdzenia abuzywności klauzuli ryzyka walutowego utrzymanie umowy „nie wydaje się możliwe z prawnego punktu widzenia”,
co dotyczy także klauzul przeliczeniowych przewidujących spread walutowy (
por. wyroki TSUE z dnia: 14 marca 2019 r., w sprawie C-118/17, Á. Z. przeciwko (...) Bank Hungary Á..; 5 czerwca 2019 r., w sprawie C-38/17, GT przeciwko HS). Jest tak zwłaszcza wówczas, gdy unieważnienie tych klauzul doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również - pośrednio - do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją przedmiotowego kredytu do waluty
(por. wyrok TSUE z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, O. Z. i A. Z. przeciwko (...) Bank (...)). O zaniknięciu ryzyka kursowego można mówić w sytuacji, w której skutkiem eliminacji niedozwolonych klauzul kształtujących mechanizm indeksacji jest przekształcenie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej w zwykły (tzn. nieindeksowany) kredyt złotowy, oprocentowany według stawki powiązanej ze stawką LIBOR. Wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, że należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (bezskutecznością)
(por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 328/18, LEX nr 2771344).
Dodatkowo utrzymywanie umowy w kształcie okrojonym (bez klauzul indeksacyjnych, ale z oprocentowaniem opartym o stawkę LIBOR) sztucznie tworzyłoby stosunek zobowiązaniowy, którego ówcześnie strony nie chciały wykreować, zatem naruszyłoby ich swobodę zawierania umów z art. 353 1 k.c. (strony zgodnie chciały zawrzeć umowę kredytu indeksowanego do (...)).
Sąd nie jest też władny uzupełniać luk powstałych po wyeliminowaniu tych klauzul. Stanowiłoby to niedopuszczalną konwersję umowy, zwłaszcza że wprowadzanie w miejsce ustalanego przez pozwanego kursu kupna i sprzedaży (...) jakiegokolwiek innego miernika wartości (kursu średniego NBP, czy innego) byłoby zbyt daleko idącą modyfikacją umowy. Wprowadzałoby do niej zupełnie nowy element. Ani art. 385
1 k.c. ani żaden inny przepis prawa nie daje podstaw do zastąpienia abuzywnej klauzuli waloryzacyjnej inną, a w szczególności taką, która określałaby inny sposób ustalenia kursu waluty waloryzacji. Podstawy takiej nie stanowi art. 358 § 2 k.c., ponieważ nie może on znaleźć zastosowania na zasadzie analogii ani art. 69 ust. 2 pkt. 4a i ust. 3 Prawa bankowego w zw. z art. 4 ustawy
z dnia 29 lipca 2011 r. zmieniającej ustawę Prawo bankowe (Dz.U. z 2011 r., nr 165, poz. 984) uprawniający kredytobiorcę do spłaty kredytu indeksowanego lub denominowanego do waluty obcej w tej walucie, ponieważ przepis ten wszedł w życie po zawarciu umowy kredytu. Jedną z fundamentalnych zasad prawa cywilnego jest zasada stosowania prawa materialnego z daty dokonania czynności prawnej. Ocena, a tym bardziej ingerencja w ten stosunek prawny w oparciu o przepis prawa materialnego wprowadzony do porządku prawnego później, jako godząca w tę zasadę, jest niedopuszczalna. Stanowisko to jest zgodnie z kierunkiem prezentowanym przez (...) w wyroku z dnia 3 października 2019 r. w sprawie
C-260/18, z którego wynika, że zbyt daleko idąca byłaby ingerencja sądu w treść zobowiązania przy braku w krajowym porządku prawnym wyraźnego przepisu dyspozytywnego, mogącego mieć zastosowanie na dzień zawarcia umowy. Ponadto, nie sposób w realiach sprawy przyjąć do rozliczeń stron kurs średni NBP
na podstawie zwyczaju w rozumieniu art. 354 k.c., czy art. 56 k.c., ponieważ kurs taki nie był zwyczajowo przyjmowany w praktyce bankowej w umowach kredytu indeksowanego albo denominowanego do waluty obcej. Zwyczaj taki się nie wykształcił. Wykluczenie analogii czyniło również niedopuszczalnym zastosowanie kursu średniego NBP w oparciu o art. 41 Prawa wekslowego. Przepis ten, regulujący kwestię przeliczenia zobowiązania wekslowego wyrażonego w walucie obcej, w ogóle nie wskazuje, według jakiego kursu waluty ma być dokonywane takie przeliczenie,
a zwłaszcza nie wskazuje na kurs średni NBP. Jedynie w ramach wykładni doktrynalnej przyjmuje się, że właściwy w tym zakresie jest średni kurs waluty ustalany przez NBP. Co równie istotne, art. 41 ustawy - Prawo wekslowe dotyczy sytuacji, gdy zobowiązanie zostało wyrażone w walucie obcej, podczas gdy
w niniejszej sprawie kredyt został udzielony powodom w walucie krajowej. Wskazać wreszcie trzeba, że podobnie ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. o Narodowym Banku Polskim w brzmieniu obowiązującym w dacie zawarcia umowy kredytu nie zawierała regulacji, które dotyczyłyby sposobu wykonania zobowiązań w stosunkach cywilnych. Przepis art. 24 ustawy statuował wyłącznie uprawnienie NBP do ustalania kursów walut obcych.
Nie zachodziła więc możliwość wypełnienia powstałej po wyeliminowaniu
z umów postanowień abuzywnych luki ani przepisem dyspozytywnym ani na zasadzie analogii, czy zwyczaju. Nadto, zastąpienie przez Sąd nieuczciwych postanowień umownych postanowieniami uczciwymi byłoby sprzeczne z celem dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, jakim jest zapobieganie kolejnym naruszeniom. Gdyby bowiem przedsiębiorca wiedział, że konsekwencją stosowania nieuczciwych warunków jest co najwyżej redukcja tych warunków do uczciwych
(co następowałoby w znikomej liczbie przypadków, bo niewielu konsumentów decyduje się wystąpić na drogę sądową), to byłby nadal beneficjentem nieuczciwych postanowień w znacznej większości przypadków i osiągałby jedynie niższy zysk, ale nie ponosił żadnej straty.
Wyżej przedstawione argumenty doprowadziły Sąd Apelacyjny do konkluzji
co do wadliwości całego mechanizmu waloryzacyjnego zawartego w umowie kredytowej stron. Ziściły się bowiem warunki uznania spornych postanowień
za abuzywne, ponieważ są one niejasne, kształtują prawa i obowiązki powodów
w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają ich interesy.
Mając na uwadze prawidłową wykładnię przepisu art. 385
1 k.c., a zatem uwzględniającą interpretację postanowień dyrektywy 93/13, Sąd Apelacyjny także wykluczył możliwość uzupełniania luk w umowie, spowodowanych usunięciem
z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, iż skutki wyrażone
w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, w przypadku gdy strony umowy wyrażą na to zgodę
(por. wyroki (...): z dnia 3 października 2019 r.,
C-260/18; z dnia 29 kwietnia 2021 r., C-19/20).
W tym miejscu przytoczyć orzeczenie (...) z dnia 8 września 2022 r. (połączone sprawy C-80/21 do C-82/21 D.B.P.i in.), w którym Trybunał wprost stwierdził, że jeżeli konsument się temu sprzeciwia, sąd krajowy nie może zastąpić nieuczciwego postanowienia umownego dotyczącego kursu wymiany w kredycie denominowanym do waluty obcej przepisem dyspozytywnym prawa krajowego.
Tak samo nie można zastąpić nieważnego warunku umownego wykładnią sądową. W obu wypadkach działaniu takiemu sprzeciwia się dyrektywa 93/13. W wyroku tym Trybunał ponownie podkreślił, że sądy krajowe nie mogą zmieniać treści postanowień umownych. Ich rola ogranicza się jedynie do zaniechania stosowania nieuczciwego warunku umownego.
Prawo unijne wyraźnie stoi na przeszkodzie wszelkiemu „naprawianiu” nieuczciwych postanowień umownych wyłącznie na podstawie art. 65 k.c. w celu złagodzenia ich nieuczciwego charakteru, nawet przy zgodnej w tym zakresie woli obu stron kontraktu
(por. wyrok TSUE z dnia 18 listopada 2021 r., C-212/20).
W powołanym orzeczeniu Trybunał wskazał, że art. 5 i 6 dyrektywy 93/13 należy intepretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie temu, by sąd krajowy, który stwierdził nieuczciwy charakter warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem w rozumieniu art. 3 ust. 1 dyrektywy, dokonał wykładni tego warunku w celu złagodzenia jego nieuczciwego charakteru, nawet jeśli taka wykładnia odpowiadałaby wspólnej woli stron. W motywach powyższego wyroku zwrócono uwagę, że możliwość wykładni klauzuli waloryzacyjnej w celu złagodzenia jej nieuczciwego charakteru przez wprowadzenie do niej ogólnego pojęcia „wartości rynkowej” waluty obcej wykorzystanej do waloryzacji prowadzi do zmiany treści postanowienia dotyczącego waloryzacji, ponieważ prowadziłaby do zmiany jego rozumienia poprzez wprowadzenie odesłania do „wartości rynkowej” waluty obcej, tymczasem warunek nieuczciwy nie powinien, na podstawie art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, być stosowany, a jego treść – zmieniana. Podkreślono ponadto, że art. 65 k.c., który zawiera ogólne reguły wykładni, nie stanowi przepisu prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym w rozumieniu dyrektywy, a zasada braku skutku nieuczciwego warunku, przewidziana w art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, nie może zostać podważona przez względy związane z okolicznościami, w jakich dana umowa została zawarta i wykonana.
Z tych wszystkich względów słuszne jest stanowisko, że wobec stwierdzenia
w spornej umowie klauzul abuzywnych, nie może ona dalej funkcjonować w obrocie prawnym jako ważna i skutecznie zawarta.
Powodom przysługiwało zatem prawo do żądania zwrotu świadczeń bezpodstawnie przekazanych pozwanemu w oparciu o art. 405 k.c. w związku z art. 410 § 1 i 2 k.c. Stwierdzenie nieważności spornej umowy stwarza obowiązek dokonania zwrotu wzajemnych świadczeń pomiędzy stronami umowy stosownie do przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu. Co do zasady, kredytobiorca powinien więc zwrócić bankowi otrzymaną od niego kwotę kapitału, a zatem bez odsetek
i kosztów dodatkowych, bank zaś powinien zwrócić kredytobiorcom wszelkie wpłacone przez niego raty kredytowe i inne opłaty oraz składki. W niniejszej sprawie powodowie wpłacili pozwanemu łącznie kwotę 253.682,61 zł i taka podlegała zwrotowi na rzecz strony powodowej.
W odniesieniu do zarzutu naruszenia art. 481 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 455 k.c. wskazać należy, że zobowiązanie do zwrotu świadczenia nienależnego należy do tzw. zobowiązań bezterminowych, w których termin spełnienia świadczenia nie jest
z góry oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, wobec czego spełnienie winno nastąpić niezwłocznie po wezwaniu do wykonania zgodnie z art. 455 k.c. Powodowie od początku i konsekwentnie wnosili o uznanie nieważności umowy,
a zatem ich stanowisko było oczywiste. Ponadto, wskazać należy na orzeczenie (...) z dnia 15 czerwca 2023 r. w sprawie C-520/21 (LEX nr (...)), w którym - oprócz rozstrzygnięcia kwestii, czy banki mają prawo żądania od konsumentów wynagrodzenia za korzystanie z kapitału, udzielając zresztą odpowiedzi negatywnej - Trybunał aprobuje pogląd, że odsetki od kwoty żądanej przez konsumentów
od banku w związku ze stwierdzeniem nieważności umowy kredytowej tytułem zwrotu uiszczonych rat kredytu na rzecz banku należą się od dnia wezwania do zapłaty. Wobec powyższego, stwierdzić należy, że odsetki prawidłowo zostały zasądzone przez Sąd Okręgowy od dnia następnego po upływie terminu wynikającego z wezwania pozwanego do zapłaty. Wbrew odmiennemu stanowisku apelującego, wyrok wieńczący niniejsze postępowanie nie ma charakteru konstytutywnego, a deklaratywny.
Równocześnie Sąd Apelacyjny nie podzielił stanowiska skarżącego, który upatrywał naruszenia art. 189 k.p.c. w błędnym przyjęciu, że stronie powodowej
nie przysługuje interes prawny w żądaniu ustalenia nieważności umowy kredytu. Podkreślenia wymaga, że interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c. istnieje tylko wtedy, gdy powód ochronę swojej sfery prawnej może uzyskać przez samo ustalenie istnienia bądź nieistnienia stosunku prawnego lub prawa. Zatem dla ustalenia, że powód posiada interes prawny istotne jest to, aby rozstrzygnięcie wydane w oparciu o art. 189 k.p.c. gwarantowało powodowi skuteczną ochronę jego interesów.
Wyrok ustalający musi więc być zdatny do tego, aby definitywnie zakończyć spór stron co do prawa czy stosunku prawnego
(zob. wyroki Sądu Najwyższego z dnia: 18 czerwca 2009 r., II CSK 33/09, LEX nr 515730; 19 września 2013 r., I CSK 727/12, LEX nr 1523363). Wprawdzie za dominujący w orzecznictwie należy uznać pogląd, że interes prawny w wytoczeniu powództwa o ustalenie istnienia lub nieistnienia prawa lub stosunku prawnego w zasadzie nie zachodzi, jeżeli zainteresowany może na innej drodze osiągnąć w pełni ochronę swoich praw,
w szczególności na drodze powództwa o spełnienie świadczenia
(zob. wyroki Sądu Najwyższego z dnia: 6 października 2017 r., V CSK 52/17, LEX nr 2372279;
9 stycznia 2019 r., I CSK 711/17, LEX nr 2618479), to jednak Sąd Apelacyjny podziela i przyjmuje za własne stanowisko Sądu I instancji, który uznał, że powodowie mają interes prawny w ustaleniu nieważności przedmiotowej umowy kredytowej. Nadal bowiem kontynuują spłatę swojego zobowiązania, zaś sama umowa w związku z orzeczeniem o obowiązku zwrotu przez pozwany bank dokonywanych przez powodów kwot nie uchyli niepewności co do ich sytuacji. Samo istnienie możliwości wytoczenia powództwa o świadczenie nie w każdej sytuacji świadczyć będzie o braku interesu prawnego w żądaniu ustalenia. Brak interesu prawnego wystąpi jedynie wówczas, gdy wyrok zasądzający świadczenie zapewni pełną (adekwatną do sytuacji prawnej powoda) ochronę prawną uzasadnionych interesów powoda. W przypadku gdy sporem o świadczenie nie będą mogły (ze swej natury) być objęte wszystkie uprawnienia istotne z perspektywy ochrony sfery prawnej powoda, przyjąć należy, że powód ma interes prawny
w rozumieniu art. 189 k.p.c., co w szczególności dotyczy żądania ustalenia nieistnienia stosunku prawnego, zwłaszcza, gdy konsekwencje ustalenia nieistnienia stosunku prawnego nie ograniczają się do aktualizacji obowiązku świadczenia, lecz dotyczą także innych aspektów sfery prawnej powoda
(np. wpływają na określenie treści praw i obowiązków powoda jako dłużnika pozwanego). W takiej sytuacji sama możliwość wytoczenia powództwa o świadczenie nie wyczerpuje interesu prawnego w żądaniu ustalenia, co aktualizuje się zwłaszcza wtedy, gdy pozwany rości sobie według treści stosunku prawnego objętego powództwem z art. 189 k.p.c. określone prawo do świadczenia ze strony powoda (np. żąda zwrotu udzielonego kredytu w wysokości obliczonej zgodnie z treścią kwestionowanej umowy). Ustalenie nieważności umowy ma także znaczenie dla bytu hipoteki jako prawa akcesoryjnego. W takich sytuacjach nie sposób odmówić stronie umowy kredytu - dążącej do wykazania, że nie jest zobowiązana do świadczenia w wysokości ustalonej przy wykorzystaniu zakwestionowanych klauzul indeksacyjnych - interesu prawnego w dochodzeniu żądania ustalenia nieistnienia stosunku prawnego. Ustalenie nieważności umowy
in casu daje pewność, iż nie powstają na przyszłość jakiekolwiek świadczenia wynikające z umowy, a ewentualne roszczenia stron muszą być oparte o nieważność stosunku prawnego
(por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 6 grudnia 2021 r., V ACa 573/21).
Mając to wszystko na uwadze, apelacja pozwanego podlegała oddaleniu
w oparciu o art. 385 k.p.c.
O kosztach w postępowaniu apelacyjnym orzeczono na podstawie art. 98 § 1, 1
1 i 3 k.p.c., tj. zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu.
Na koszty poniesione przez powodów złożyło się wynagrodzenie zawodowego pełnomocnika w wysokości 8.100 zł, tj. wynikającej z § 2 pkt 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r.
w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. z 2023 r. poz. 1964).