sygn. I ACa 2259/24 20 lutego 2026 Sąd Apelacyjny we Wrocławiu

Wyrok z 20 lutego 2026, sygn. I ACa 2259/24

Data orzeczenia 20 lutego 2026
Sąd Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Krzysztof Rudnicki
Tagi
#Sąd Apelacyjny we Wrocławiu #I Wydział Cywilny #wyrok

Sygn. akt I ACa 2259/24

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 20 lutego 2026 r.

Sąd Apelacyjny we Wrocławiu I Wydział Cywilny w składzie:

Przewodniczący: Sędzia SA Krzysztof Rudnicki

Protokolant: Piotr Józwik

po rozpoznaniu w dniu 20 lutego 2026 r. we Wrocławiu na rozprawie

sprawy z powództwa (...)S.A. w C.

przeciwko F. G.

o zapłatę

na skutek apelacji powoda

od wyroku Sądu Okręgowego we Wrocławiu

z dnia 1 marca 2023 r. sygn. akt XII C 596/20

1.  zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że:

a) w punkcie I:

- oddala powództwo w zakresie roszczenia głównego oraz pierwszego roszczenia ewentualnego,

- zasądza od pozwanej na rzecz powoda 281.823,77 zł (dwieście osiemdziesiąt jeden tysięcy osiemset dwadzieścia trzy złote, siedemdziesiąt siedem groszy) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 1 sierpnia 2025 r. do dnia zapłaty,

- oddala powództwo ewentualne w pozostałym zakresie,

b) dodaje punkt III o treści: „zasądza od pozwanej na rzecz powoda 20.876,33 zł kosztów procesu”;

2.  oddala apelację w pozostałym zakresie;

3.  zasądza od pozwanej na rzecz powoda 11.641,23 zł kosztów postępowania apelacyjnego;

4.  nakazuje pozwanej uiścić na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego we Wrocławiu 1.439,95 zł nieopłaconych kosztów sądowych;

5.  nakazuje ściągnąć na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego we Wrocławiu z roszczenia zasądzonego na rzecz powoda w punkcie I wyroku Sądu Okręgowego zmienionego wyrokiem Sądu Apelacyjnego 1.815,65 zł nieopłaconych kosztów sądowych.

UZASADNIENIE

Po ostatecznym sprecyzowaniu powództwa (pismem procesowym z dnia 13.06.2022 r. – k. 347-354) powód - (...) (...) S.A. w C. domagał się:

1. zasądzenia od pozwanej F. G. 181.821,44 CHF wraz z odsetkami ustawowymi w wysokości czterokrotności stopy kredytu lombardowego NBP w stosunku rocznym od kwoty 155.792,08 CHF od dnia 23.02.2017 r. do dnia zapłaty;

ewentualnie:

2. zasądzenia od pozwanej 637.177,80 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 23.02.2017 r. do dnia zapłaty;

ewentualnie:

3. na wypadek nieuwzględnienia ww. roszczeń i uznania przez Sąd, że umowa nr (...) o kredyt mieszkaniowy H. (...) z dnia 25.02.2008 r. jest nieważna bądź bezskuteczna w całości – zasądzenia od pozwanej 697.288,23 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia następującego po dniu doręczenia pisma z modyfikacją powództwa do dnia zapłaty (w tym 440.000 zł tytułem zwrotu świadczenia w postaci kapitału kredytu wypłaconego pozwanej jako świadczenia nienależnego i 257.388,23 zł tytułem bezpodstawnego wzbogacenia pozwanej kosztem Banku odpowiadającego wartości świadczenia Banku, polegającego na udostępnieniu pozwanej kapitału wypłaconego w ramach nieważnej umowy kredytu oraz zaniechania żądania zwrotu tego kapitału w okresie wskazanym w uzasadnieniu);

ewentualnie:

4. na wypadek nieuwzględnienia powyższego roszczenia w całości:

- zmianę wysokości świadczenia (ukształtowanie), w ten sposób, że kwota należności Banku od pozwanej z tytułu rozliczenia nieważności bądź bezskuteczności umowy nr (...) o kredyt mieszkaniowy H. (...) z dnia 25.03.2008 r. powinna zostać poddana waloryzacji sądowej w ten sposób, że poza roszczeniem o zwrot środków wypłaconych przy uruchomieniu kredytu w ich nominalnej wartości powodowi przysługuje dodatkowe świadczenie w postaci kwoty 217.536 zł, wynikającej z istotnej zmiany siły nabywczej pieniądza,

- zasądzenie ww. kwoty wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia następującego po dniu doręczenia modyfikacji pozwu do dnia zapłaty;

5. w każdym przypadku zasądzenia od pozwanej kosztów procesu.

Ustanowiony dla nieznanej z miejsca pobytu pozwanej kurator procesowy domagał się oddalenia powództwa w całości oraz zasądzenia od powoda kosztów procesu.

Wyrokiem z dnia 01.03.2023 r., XII C 596/20, Sąd Okręgowy we Wrocławiu:

I. oddalił powództwo;

II. przyznał E. V. - kuratorowi nieznanej z miejsca pobytu pozwanej wynagrodzenie w kwocie 4.320 zł.

Apelację od powyższego wyroku złożył powód, zaskarżając go w części, tj.:

I. w zakresie pktu I wyroku – w części, w jakiej Sąd oddalił powództwo w zakresie:

a) roszczenia wskazanego w pkcie I petitum pisma z modyfikacją powództwa z dnia 13.06.2022 r., tj. zasądzenia od pozwanej 181.244,44 CHF wraz z odsetkami w wysokości czterokrotności stopy kredytu lombardowego NBP w stosunku rocznym od kwoty 155.792.08 CHF od dnia 23.02.2017 r. do dnia zapłaty,

b) roszczenia wskazanego w pkcie III petitum pisma z modyfikacją powództwa z dnia 13.06.222 r., tj. zasądzenia od pozwanej 637.177,80 zł wraz z odsetkami w wysokości czterokrotności stopy kredytu lombardowego NBP w stosunku rocznym od dnia 23.02.2017 r. do dnia zapłaty,

c) roszczenia wskazanego w pkcie V.1 petitum pisma z modyfikacją powództwa z dnia 13.06.2022 r., tj. zasądzenia od pozwanej 440.000 zł tytułem zwrotu nienależnego świadczenia w postaci kapitału kredytu wypłaconego pozwanej wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia następującego po dniu doręczenia pisma z modyfikacją do dnia zapłaty;

II. pktu II wyroku – w całości.

Apelujący zarzucił zaskarżonemu wyrokowi:

I. nierozpoznanie przez Sąd I instancji istoty sprawy ze względu na zaniechanie rozpoznania roszczenia ewentualnego powoda dochodzonego na podstawie art. 410 k.c. w zw. z art. 405 k.c. (roszczenie wskazane w pkcie V.1 modyfikacji pozwu z dnia 13.06.2022 r.);

II. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:

1. art. 379 pkt 5 k.p.c. poprzez pozbawienie powoda możliwości obrony swoich praw poprzez niezapoznanie się z pismem powoda z dnia 13.06.2022 r., zawierającego modyfikację powództwa w zakresie żądania zwrotu wypłaconego kapitału, które (nawet w ocenie Sądu i instancji) było zasadne, a ostatecznie (z uwagi na niezapoznanie się z pismem powoda) pominięte, co finalnie doprowadziło do oddalenia powództwa w tym zakresie, a w konsekwencji do nieważności postępowania;

2. art. 228 § 1 i 2 k.p.c. poprzez ich błędne zastosowanie i przyjęcie z urzędu, że kredytobiorcy nie mieli możliwości negocjowania warunków umowy w odniesieniu do kredytu mieszkaniowego H.-D., ponieważ były sporządzone na wzorcu stosowanym przez Bank;

3. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez:

1) dokonanie istotnych ustaleń Sądu w sposób sprzeczny z treścią zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego oraz niedokonanie ustaleń wynikających ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego – w sposób następnie szczegółowo wymieniony (s. 2-3 apelacji – k. 434v-435);

2) przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów, zaniechanie wszechstronnej i wyczerpującej oceny dowodów zgromadzonych w sprawie, a w konsekwencji błędne ustalenie, że „ ryzyko walutowe w istocie zostało w całości przerzucone przez przedsiębiorcę na konsumentów”;

3) sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wskutek naruszenia przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik postępowania, poprzez brak poszanowania reguł swobodnej oceny dowodów wyrażonej w art. 233 k.p.c.;

4. art. 227 k.p.c. w zw. z art. 232 zd. drugie k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c., polegające na ich niezastosowaniu i bezpodstawnym uznaniu, że „ Bank mógł w zasadzie dowolnie określać kursy walut w tabeli kursów, a następnie przy ich wykorzystaniu jednostronnie określić we frankach kwotę, którą kredytobiorca ma zwrócić i która stanowić będzie podstawę naliczania odsetek”;

III. naruszenie prawa materialnego, tj.:

1. art. 385 1 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 385 2 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że:

1) postanowienia umowy kredytu zawarte w § 1 pkt 2, § 4 pkt 7, § 11 pkt 2 i 3, § 13 pkt 7 ppkt 7.2 i 7.3 stanowią postanowienia niedozwolone i nie zostały między stronami uzgodnione,

2) postanowienia umowy kredytu zawarte w § 1 pkt 2, § 4 pkt 7, § 11 pkt 2 i 3, § 13 pkt 7 ppkt 7.2 i 7.3 stanowią postanowienia określające główne świadczenia stron, a także nie zostały określone w sposób jednoznaczny,

3) eliminacja postanowień zawartych w § 1 pkt 2, § 4 pkt 7, § 11 pkt 2 i 3, § 13 pkt 7 ppkt 7.2 i 7.3 sprawia, że umowa nie może zostać utrzymana w mocy, co skutkuje jej nieważnością;

2. art. 385 1 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 i 2 prawa bankowego poprzez ich błędną wykładnię, prowadzącą do uznania, że sporne postanowienia stanowią główne świadczenia stron, a ich eliminacja powoduje, że umowa nie może zostać utrzymana w mocy, gdyż nie zawierałaby wszystkich elementów koniecznych dla określenia treści charakterystycznych dla tego stosunku prawnego;

3. art. 385 1 § 1 k.c. w zw. z art. 111 ust. 1 pkt 4 prawa bankowego oraz z art. 4 ust. 1 Dyrektywy 93/13 i ust. 1 lit c) załącznika do Dyrektywy 93/13 poprzez ich niezastosowanie przy analizie prawnej i uznanie, że jednostronne kształtowanie przez Bank wartości kursów kupna i sprzedaży określonych w tabelach kursów walut bez podania w treści umowy szczegółowych zasad ich ustalania należy uznać za działanie sprzeczne z dobrymi obyczajami i naruszające interesy konsumenckie;

4. art. 358 § 2 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie przez przyjęcie, że brak jest prawnej możliwości zastosowania kursu średniego ogłaszanego przez NBP do przeliczenia zadłużenia pozwanej względem Banku;

5. art. 410 § 1 k.c. w zw. z zw. z art. 405 k.c. poprzez ich niezastosowanie i oddalenie roszczenia ewentualnego w zakresie żądania zasądzenia kwoty 440.000 zł tytułem zwrotu wypłaconego kapitału kredytu,, co w konsekwencji skutkowało nierozpoznaniem istoty sprawy;

6. art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 05.04.1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich w zw. z art. 267 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej poprzez brak pouczenia pozwanej przez Sąd o skutkach orzeczenia o nieważności umowy kredytu mimo ciążącego na Sądzie obowiązku wynikającego z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 i orzecznictwa TSUE oraz orzeczenie nieważności umowy mimo braku stanowiska pozwanej co do woli upadku bądź utrzymania umowy w mocy.

Wskazując na powyższe zarzuty, apelujący wniósł o:

1. uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania;

ewentualnie:

2. zmianę zaskarżonego wyroku poprzez:

- uwzględnienie powództwa w zakresie żądania głównego – w całości;

- ewentualnie uwzględnienie powództwa w zakresie pierwszego żądania ewentualnego w całości,

- ewentualnie uwzględnienie powództwa w zakresie drugiego żądania ewentualnego w całości, tj. zasądzenie kwoty 440.000 zł tytułem zwrotu wypłaconego kapitału kredytu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia doręczenia pisma z modyfikacją powództwa do dnia zapłaty;

3. w każdym z powyższych przypadków zasądzenie od pozwanej zwrotu kosztów postępowania za I i II instancję.

W odpowiedzi na apelację kurator pozwanej wniosła o oddalenie apelacji w całości.

Postanowieniem z dnia 17.09.2025 r. Sąd Apelacyjny zwolnił kuratora pozwanej od dalszego udziału w sprawie.

W piśmie procesowym z dnia 05.12.2025 r. pozwana wniosła o oddalenie apelacji w całości oraz zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego.

Zarzuciła wygaśnięcie zobowiązania wobec powoda z uwagi na przeprowadzenie postępowania upadłościowego w Wielkiej Brytanii.

Sąd Apelacyjny przyjął za własne ustalenia stanu faktycznego poczynione przez Sąd Okręgowy (przedstawione na k. 424-425v) oraz dodatkowo ustalił, co następuje.

Kredyt został uruchomiony w dniu 31.03.2008 r. w kwocie 452.455,45 PLN – 206.817,87 CHF, z czego Bank pobrał prowizję w kwocie 6.872,58 PLN oraz zaliczył 5.693,40 CHF na poczet wcześniejszej spłaty kredytu. Kurs uruchomienia wyniósł 2,1877. Pozwana otrzymała 440.000 PLN.

Od dnia 31.03.2008 r. do dnia 17.04.2015 r. pozwana uiściła na rzecz (...) S.A., następnie (...) S.A. łącznie 158.176,23 PLN.

/ dowód: wniosek o wypłatę – k. 368; historia kredytu – k. 369-370; rozliczenie – k. 370-378 /

Na przełomie 2014 r. i 2015 r. pozwana F. G. wyjechała do Wielkiej Brytanii.

W dniu 21.10.2016 r. złożyła tam wniosek o ogłoszenie upadłości. We wniosku tym podała m.in. następujące informacje:

- majątek:

- mieszkanie przy ul. (...) we C., wartość 69.000 GBP, hipoteka na rzecz wierzyciela (...) S.A., nr ref. (...), data zaciągnięcia długu – 01.2010 r., należność wierzyciela – 107.000 GBP,

- mieszkanie przy ul. (...) w Ż., wartość 60.000 GBP, hipoteka na rzecz wierzyciela (...) S.A., nr ref. (...), data zaciągnięcia długu – 01.2010 r., należność wierzyciela – 65.000 GBP, wierzyciel – Komornik Sądowy L. Ł.;

- zobowiązania pieniężne:

(...) S.A. – 25,00 GBP, 60,00 GBP,

- Spółdzielnia (...) – 640,00 GBP,

- Urząd Miejski w Ż. – 40,00 GBP,

- (...) przy ul. (...) w Ż. – 1.900 GBP,

- Z. K. – 1.900 GBP,

- Komornik Sądowy L. Ł. – 1.900 GBP,

- Urząd Skarbowy C. - Z. – 16.700 GBP,

- Komornik Sądowy E. E. – 17.000 GBP,

(...) (...) – 500 GBP,

- S. E. – 500 GBP,

(...) S.A. – 2.100 GBP + 4.400 GBP,

- Komornik Sądowy F. V. – 6.500 GBP,

(...) S.A. – 500 GBP,

(...) 1.000 GBP,

(...) S.A. – 500 GBP,

(...) S.A. – 170 GBP,

- ZUS – 550 GBP.

Orzeczenie o upadłości zostało wydane przez (...) w dniu 07.10.2020 r., a zwolnienie z długów nastąpiło z dniem 04.12.2022 r.

Pismem z dnia 27.07.2023 r., doręczonym dnia 07.08.2023 r., pozwana poinformowała powoda – wskazując na zobowiązanie z umowy kredytu nr (...) (nieruchomość przy ul. (...) w Ż., że w dniu 26.01.2023 r. ogłosiła upadłość konsumencką w Anglii. Podniosła, że w związku z tym doszło do zwolnienia z reszty długów.

/ dowód: pismo z dnia 27.07.2023 r. – k. 450-451 i 453v; postanowienie o ogłoszeniu upadłości

oraz zaświadczenie o zwolnieniu z odpowiedzialności – k. 451v-453; wniosek o

ogłoszenie upadłości – k. 492-506 /

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje.

Apelacja zasługuje na jedynie częściowe uwzględnienie.

Sąd Okręgowy przeprowadził prawidłowo postępowanie dowodowe i na podstawie jego wyników poczynił również prawidłowe ustalenia stanu faktycznego, które Sąd Apelacyjny przyjął za własne i uczynił podstawą swojego rozstrzygnięcia, dokonując jednakże ich uzupełnienia w niezbędnym zakresie.

Sąd Okręgowy nie poczynił ustaleń w zakresie wypłaty i spłaty kredytu, choć dysponował w tym zakresie dokumentami przedłożonymi przez powoda w postaci wydruków historii kredytu, zestawień spłat, itp. Ponadto na etapie postępowania apelacyjnego ujawniły się fakty związane z prowadzeniem wobec pozwanej postępowania upadłościowego w Wielkiej Brytanii.

Całkowicie chybiony jest zarzut naruszenia art. 379 pkt 5 k.p.c., a w konsekwencji nieważności postępowania. Przepis art. 379 pkt 5 k.p.c. wskazuje na kwalifikowaną wadliwość wyroku w postaci nieważności postępowania, polegającej na pozbawieniu strony możliwości obrony swoich praw. Taka sytuacja może być wynikiem naruszenia przepisów postępowania cywilnego, w szczególności przepisów regulujących tzw. gwarancje procesowe oraz realizację procesowych uprawnień stron. Art. 379 k.p.c. jedynie określa skutki pewnych zdarzeń procesowych, sam w sobie nie normuje czynności sądu i nie stanowi podstawy orzekania, wobec czego nie może zostać przez sąd naruszony.

Ponadto niezapoznanie się z pismem procesowym czy też nieodniesienie się do całości roszczenia może być oceniane ewentualnie z punktu widzenia nierozpoznania istoty sprawy, a nie nieważności postępowania. Powód złożył pismo procesowe z modyfikacją powództwa, czyli miał możliwość działania, natomiast to, czy sąd odniósł się w pełnym zakresie do stanowiska zawartego w tym piśmie, nie mieści się w kategorii pozbawienia możliwości obrony praw powoda.

Do zarzutu nierozpoznania istoty sprawy Sąd odwoławczy odniesie się w dalszej części uzasadnienia, w ramach oceny roszczeń zgłoszonych przez powoda.

Wbrew zarzutom apelacji Sąd pierwszej instancji prawidłowo zgromadził, a następnie ocenił materiał dowodowy.

Niezasadny jest zarzut naruszenia art. 228 § 1 i 2 k.p.c. Z uwagi na ilość spraw wynikłych na tle kredytów denominowanych lub indeksowanych kursem CHF i tożsamość stanów faktycznych, w tym tożsamość wzorców umownych stosowanych przez poszczególne banki, wiedza na temat czynności poprzedzających i towarzyszących złożeniu wniosku kredytowego i zawarciu umowy kredytu stała się wiedzą sądów z urzędu, a niekiedy nawet powszechną.

Chybiony jest zarzut naruszenia art. 227 k.p.c., 232 zd. 2 k.p.c. i 278 § 1 k.p.c. Nie ma znaczenia, czy i jakie czynniki obiektywne Bank brał pod uwagę przy wyznaczaniu kursów w tabelach kursowych, skoro zasady ich wyznaczania nie zostały ani uzgodnione pomiędzy stronami ani objaśnione w umowie. Nawet, jeżeli kursy nie były wyznaczane dowolnie, to i tak uprawniony pozostaje wniosek, że Bank, wykorzystując swoje kursy tabelaryczne, jednostronnie kształtował zobowiązanie kredytobiorcy.

Niezasadny jest zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c.

Przepis ten stanowi, że sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Podnosząc zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., apelujący winien wskazać konkretne uchybienia tej zasadzie dotyczące konkretnych środków dowodowych i wykazać, że sąd ocenił dowód wadliwie, a także uzasadnić, na czym polega naruszenie zasad logicznego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 18.01.2002 r., I CKN 132/01; z dnia 25.11.2003 r., II CK 293/02; z dnia 28.04.2004 r., V CK 398/03; z dnia 18.06.2004 r., II CK 369/03; z dnia 13.10.2004 r., III CK 245/04; z dnia 07.01.2005 r., IV CK 387/04; z dnia 21.10.2005 r., III CK 73/05; z dnia 10.11.2005 r., V CK 332/05; z dnia 16.12.2005 r., III CK 314/05). Wykazanie przez stronę, że sąd naruszył art. 233 § 1 k.p.c. oraz że fakt ten mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy, nie może być zastąpione odmienną interpretacją dowodów zebranych w sprawie, chyba że strona jednocześnie wykaże, iż ocena dowodów przyjęta przez sąd za podstawę rozstrzygnięcia przekracza granice swobodnej oceny dowodów (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10.04.2000 r., V CKN 17/00, OSNC 2000/10/189). Nie wystarcza przekonanie strony o innej, niż przyjął sąd wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 06.11.1998 r., III CKN 4/98). Sąd pierwszej instancji ma obowiązek wyprowadzenia z zebranego w sprawie materiału dowodowego wniosków logicznie prawidłowych. Reguła ta, współokreślająca granice swobodnej oceny dowodów, nie będzie zachowana jedynie wtedy, gdy wnioski wyprowadzone przez sąd przy ocenie dowodów nie układają się w logiczną całość, zgodną z doświadczeniem życiowym, lecz pozostają ze sobą w sprzeczności, a także, gdy nie istnieje logiczne powiązanie wniosków z zebranym w sprawie materiałem dowodowym (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 09.12.2009 r., IV CSK 290/09). Jeżeli z określonego materiału dowodowego Sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena Sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, chociażby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne.

Zgromadzony w tej sprawie i przyjęty przez Sąd pierwszej instancji jako podstawa ustalenia stanu faktycznego materiał dowodowy spełnia powyższe kryteria, zaś jego ocena przez Sąd Okręgowy nie budzi zastrzeżeń z punktu widzenia logicznego rozumowania. Apelujący nie przedstawił dostatecznie przekonujących argumentów wskazujących na błędy Sądu pierwszej instancji w logicznym rozumowaniu, a przez to podważających ocenę materiału dowodowego.

Niezasadnie przy tym apelujący powołuje się na błędy w ustaleniach stanu faktycznego.

Nie sposób nie dostrzec, że podnosząc ten zarzut, apelujący próbuje podważyć nie ustalenia faktyczne, ale wnioski sformułowane przez Sąd (zawarte nie w części faktograficznej, ale w części motywacyjnej uzasadnienia), co może nastąpić w ramach zarzutów naruszenia prawa materialnego, przede wszystkim art. 385 1 § 1 k.p.c. Apelujący kwestionuje bowiem ocenę Sądu co do tego, czy postanowienia umowy zostały indywidualnie uzgodnione, co do ustalania przez Bank kursów zastosowanych do przeliczeń, co do abuzywności postanowień umowy kredytu oraz co do skutków eliminacji postanowień abuzywnych. Apelujący myli ustalenia faktów z wnioskami Sądu, co nie służy powodzeniu środka odwoławczego.

Z założenia przy tym błędny jest zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. mającego polegać na błędnym ustaleniu jakiegoś faktu. Błąd w ustaleniach faktycznych może być wynikiem wadliwej oceny materiału dowodowego, ale stanowi innego rodzaju uchybienie. Zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. i zarzut błędu w ustaleniach faktycznych (inaczej nazywany zarzutem sprzeczności ustaleń sądu z treścią zebranego materiału dowodowego), to dwa różne zarzuty, choć często pozostające w związku. W pierwszej kolejności ocenie podlega zgromadzenie materiału dowodowego oraz szerokorozumiane prowadzenie postępowania przez sąd. Następnie, gdy materiał dowodowy zostanie prawidłowo zebrany, można odnieść się do jego oceny i wówczas mogą się pojawić uchybienia zasadzie swobodnej oceny dowodów. Dopiero, gdy materiał dowodowy zostanie prawidłowo zebrany i właściwie oceniony, mogą zostać poczynione ustalenia faktyczne i wówczas może wystąpić sprzeczność poczynionych ustaleń z treścią zebranego materiału dowodowego. Zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. i zarzut błędów w poczynionych ustaleniach faktycznych należą do dwóch różnych kategorii zarzutów apelacyjnych (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 12.01.2016 r., V ACa 613/15). Zatem apelujący powinien odrębnie wykazać, na czym konkretnie polegały uchybienia w ocenie konkretnych dowodów, a w dalszej kolejności wyjaśnić, w jaki sposób przełożyło się to na dokonane ustalenia faktyczne.

Przy prawidłowych ustaleniach faktycznych prawidłowo ocenił Sąd Okręgowy niedozwolony charakter postanowień regulujących mechanizm denominacji kredytu do waluty CHF oraz skutki stwierdzenia abuzywności tych postanowień i ich wyeliminowania (nieważność umowy kredytu).

W pierwszej kolejności należy dopatrzyć się nieważności umowy kredytu z dnia 25.08.2008 r. z uwagi na wadliwe określenie jej przedmiotu wskutek dokonania wadliwych przeliczeń przy wykorzystaniu kursów pochodzących jednostronnie od pozwanego Banku.

Ocena ważności tej umowy wymaga odniesienia się do ogólnych reguł stosunku kredytu bankowego. Zgodnie z art. 69 ust. 1 ustawy z dnia 29.08.1997 r. – Prawo bankowe przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Natomiast według art. 69 ust. 2 prawa bankowego umowa kredytu powinna być zawarta na piśmie i określać w szczególności:

1) strony umowy;

2) kwotę i walutę kredytu;

3) cel, na który kredyt został udzielony;

4) zasady i termin spłaty kredytu;

4a) w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu;

5) wysokość oprocentowania kredytu i warunki jego zmiany;

6) sposób zabezpieczenia spłaty kredytu;

7) zakres uprawnień banku związanych z kontrolą wykorzystania i spłaty kredytu;

8) terminy i sposób postawienia do dyspozycji kredytobiorcy środków pieniężnych;

9) wysokość prowizji, jeżeli umowa ją przewiduje;

10) warunki dokonywania zmian i rozwiązania umowy.

Prawo bankowe nie definiuje pojęć kredytu indeksowanego i kredytu denominowanego. Charakter tych umów wykształcił się w praktyce obrotu. Kredyt denominowany oznacza kredyt wyrażony w walucie obcej (w tym wypadku CHF), którego wartość podlega przeliczeniu na złote polskie według kursu z dnia wydania decyzji kredytowej, z dnia zawarcia umowy, z dnia wypłaty (uruchomienia) kredytu albo z innej jeszcze daty; wartość wyrażona w walucie obcej stanowi podstawę do ustalenia wysokości rat spłaty kredytu wskazywanych w harmonogramach płatności, które to raty z kolei każdorazowo podlegają przeliczeniu na złote polskie według kursu z dnia płatności raty, z dnia poprzedzającego dzień płatności raty albo z innej jeszcze daty.

Regulacje dotyczące kredytu denominowanego lub indeksowanego do waluty obcej zostały wprowadzone do art. 69 ust. 2 pkt 4a i ust. 3 prawa bankowego z dniem 26.08.2011 r. na mocy ustawy z dnia 26.07.2011 r. o zmianie ustawy – Prawo bankowe i niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 165, poz. 984 – tzw. ustawy antyspreadowej). Nie oznacza to jednak, iż przed tą datą zawarcie umowy kredytu tego rodzaju było niedopuszczalne. Przeciwnie, możliwość zawarcia umowy kredytu zawierającej tego rodzaju postanowienia mieściła się w ramach ogólnej swobody kontraktowania przewidzianej w art. 353 1 k.c. (wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 29.04.2015 r., V CSK 445/14; z dnia 22.01.2016 r., I CSK 1049/14).

Łącząca strony umowa kredytu z dnia 25.03.2008 r. nie jest nieważna tylko dlatego, że jej przedmiotem jest kredyt denominowany do CHF, natomiast należy dopatrzyć się wadliwości tej umowy z uwagi na wadliwość jej konkretnych postanowień.

Jak wynika z art. 69 ust. 1 prawa bankowego, essentialia negotii umowy kredytu stanowią: oddanie przez bank do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie ściśle określonej kwoty środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel oraz zobowiązanie kredytobiorcy do korzystania z oddanych do dyspozycji środków pieniężnych na warunkach określonych w umowie, do zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz do zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Umowa kredytu stanowi odrębny typ umowy nazwanej. Jest to umowa konsensualna, dwustronnie zobowiązująca, odpłatna. Istotą kredytu jest oddanie środków pieniężnych do dyspozycji kredytobiorcy (co odróżnia kredyt od pożyczki pieniężnej polegającej na przeniesieniu środków pieniężnych na własność) oraz konieczność określenia celu umowy (w przypadku pożyczki wobec przeniesienia własności cel nie ma znaczenia).

Według § 1 ust. 1 umowy z dnia 25.03.2008 r. ((...)) (...) Bank (...) S.A. udzielił pozwanej kredytu denominowanego w złotych w kwocie stanowiącej równowartość 206,817,87 CHF. Wypłata kredytu miała przy tym nastąpić w złotych w kwocie stanowiącej równowartość wypłacanej kwoty wyrażonej w walucie obcej, przy zastosowaniu kursu kupna danej waluty według tabeli kursów obowiązujących w banku w dniu wypłaty środków - § 11 ust. 2-3 (...). Z kolei spłata kredytu miała nastąpić w PLN, w równowartości kwot wyrażonych w walucie obcej, przy zastosowaniu kursu sprzedaży danej waluty według tabeli kursów obowiązujących w banku w dniu spłaty, do przeliczenia wysokości rat kapitałowo-odsetkowych - § 13 ust. 7 (...) W umowie oznaczona została kwota przeznaczona do wypłaty – 440.000 zł - § 1 ust. 7 (...)

Powołane postanowienia wskazują zatem, że strony zawarły umowę, mocą której Bank jednocześnie zobowiązał się przekazać do dyspozycji kredytobiorczyni nieokreśloną kwotę złotych polskich stanowiącą równowartość określonych w umowie franków szwajcarskich, a jednocześnie zobowiązał się wypłacić 440.000 zł.

Tak skonstruowana umowa nie nosi cech umowy kredytu oznaczonych w art. 69 ust. 1 prawa bankowego, a w konsekwencji jest nieważna na podstawie art. 58 § 1 k.c.

Przede wszystkim brak jest w istocie jednoznacznego i stanowczego określenia w umowie sumy pieniężnej oddanej do dyspozycji kredytobiorczyni. Z jednej strony bowiem umowa stanowi o udzieleniu kredytu w złotych polskich, ale suma kredytu w walucie polskiej nie została oznaczona. Z drugiej strony umowa określa sumę kredytu jako równowartość sumy wyrażonej we frankach szwajcarskich, ale sama w sobie nie określa daty wyznaczenia tej równowartości. Ostatecznie przeliczenie mogło nastąpić w dniu wypłaty środków z kredytu, czyli w dacie nieskonkretyzowanej w umowie.

Zachodzi zatem istotna i zasadnicza sprzeczność pomiędzy określeniem kredytu jako udzielonego w złotych polskich, a oznaczeniem przedmiotu umowy kredytu, jakim jest oddanie do dyspozycji kredytobiorczyni oznaczonej sumy pieniężnej. O ile kwotą tą miałaby być kwota 440.000 zł, to nieprawidłowe jest określenie, że ma to być równowartość wskazanej jako przedmiot kredytu kwoty 206.817,87 CHF. Zapis o uruchomieniu kredytu w walucie szwajcarskiej ma znaczenie wyłącznie w aspekcie rachunkowości Banku – zapisu na rachunku technicznym kredytu.

Kredyt w walucie polskiej denominowany lub indeksowany w innej walucie niż polska, jest kredytem w złotych; kredyt denominowany to kredyt udzielony w walucie polskiej, zaś rozliczany w walucie obcej (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19.11.2019 r., II CSK 483/18, dotyczący tego samego typu kredytu H.-D.; wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 26.02.2020 r., I ACa 422/19). Decydujące znaczenie winno mieć zatem ustalenie sumy kredytu w PLN, a nie w CHF. Można zresztą zwrócić uwagę, że hipoteka kaucyjna zabezpieczająca spłatę kredytu została wyrażona w walucie polskiej (§ 3 ust. 1 (...)), a nie w CHF, ponadto § 1 ust. 1 (...) przewiduje, że kredyt mieszkaniowy H. (...) D. udzielany jest w złotych.

Brak jest jakiegokolwiek dokumentu wskazującego, w jaki sposób została wyznaczona kwota kredytu określona jako równowartość 206.817,87 CHF. Powódka wnioskowała o udzielenie jej kredytu w kwocie 440.000 PLN, ani z notatki kredytowej (k. 246-249) ani z protokołu posiedzenia komitetu kredytowego (k. 252) nie wynika dokonanie przeliczenia. Przeliczenie nie zostało pomiędzy stronami uzgodnione.

Zakładając przeliczenie według średniego kursu Narodowego Banku Polskiego, saldo kredytu wyrażone w walucie denominacji wyniosłoby odpowiednio:

- według kursu z dnia złożenia wniosku kredytowego – 04.03.2008 – 2,2303 – 197.282,88 CHF;

- według kursu z dnia zawarcia umowy kredytu – 25.03.2008 r. – 2,2392 – 196.498,75 CHF.

Widać zatem, że w każdym przypadku saldo zobowiązania kredytobiorczyni byłoby wyraźnie niższe. Stosując swój kurs kupna, z założenia niższy od kursu średniego NBP, (...) Bank (...) S.A. zawyżył saldo zobowiązania kredytobiorczyni wyrażonego w walucie denominacji o ok. 9.000-10.000 CHF, co jest wartością znaczącą.

Nie zachodziły żadne okoliczności uniemożliwiające dokonanie w umowie kredytu przeliczenia walutowego według stanu z dnia zawarcia umowy i jednoznaczne oznaczenie sumy kredytu w obu walutach: CHF i PLN.

Wskazanie sumy kredytu wyłącznie w CHF, bez sprecyzowania, jaka jest suma w PLN na etapie zawarcia umowy kredytu, należy uznać za nieobjęte tymże porozumieniem i pochodzące wyłącznie od Banku. Określenie sumy kredytu w CHF stanowiło natomiast podstawę ustalenia wysokości rat wyrażonych nominalnie, w kolejnych harmonogramach jedynie w walucie CHF. Oznacza to, że określenie zasadniczego zobowiązania kredytobiorczyni pochodziło wyłącznie od drugiej strony umowy, co jest niedopuszczalne. Tym samym umowa wadliwie określała zobowiązanie kredytobiorczyni do zwrotu otrzymanej sumy, a przez to nie zawierała prawidłowo oznaczonych wszystkich niezbędnych elementów umowy kredytu przewidzianych w art. 69 ust. 1 prawa bankowego. To zaś uzasadnia stwierdzenie nieważności tej umowy.

W umowie z dnia 25.03.2008 r. nie został opisany mechanizm ustalania kursów kupna i sprzedaży CHF, zatem metoda kształtowania kursu nie została uzgodniona w ramach indywidualnej, jednostkowej umowy. Stosowanie w ogóle do jakichkolwiek przeliczeń kursu ustalanego przez Bank – bez jednoznacznego i pełnego przedstawienia w umowie kredytu metody wyliczania tego kursu poddającej się weryfikacji – może być traktowane jako niedozwolone postanowienie umowne, sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszające interesy kredytobiorcy. Miernik waloryzacji stosowany do przeliczenia świadczenia pieniężnego winien mieć charakter obiektywny, niezależny od woli jednej ze stron. Natomiast mechanizm ustalania przez bank kursów waluty, pozostawiający bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta (wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 22.01.2016 r., I CSK 149/14, OSNC 2016/11/134; z dnia 13.12.2018 r., V CSK 559/17), inaczej mówiąc jest nieuczciwy (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27.02.2019 r., II CSK 19/18). Nawet, jeżeli tabele kursowe były sporządzane na podstawie wyjściowych danych transakcyjnych z rynku międzybankowego, niezależnych od konkretnego banku, to i tak metoda ustalania kursów nie była uzgadniana w ramach indywidualnych, jednostkowych umów. Określenie wysokości należności obciążającej konsumenta z odwołaniem do tabel kursów ustalanych jednostronnie przez bank, bez wskazania obiektywnych kryteriów, jest nietransparentne, pozostawia pole do arbitralnego działania banku i w ten sposób obarcza kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz narusza równorzędność stron (wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 11.12.2019 r. V CSK 382/18; z dnia 30.09.2020 r., I CSK 556/18; z dnia 02.06.2021 r., I CSKP 55/21).

Ponadto zastosowanie innego kursu dla przeliczenia kredytu uruchamianego – kursu kupna oraz innego kursu dla przeliczenia kredytu spłacanego – kursu sprzedaży prowadzi do uzyskania przez bank dodatkowej korzyści finansowej wynikłej z różnicy między tymi kursami. Na tym polega istota tzw. spreadu walutowego. Rozbieżność stosowanych kursów stanowi korzyść wyłącznie dla banku udzielającego kredytu, a nie dla kredytobiorcy będącego konsumentem. Sytuacje tego rodzaju legły zresztą u podstaw dokonania nowelizacji prawa bankowego ustawą tzw. antyspreadową z dnia 26.07.2011 r.

W umowie kredytu z dnia 25.08.2008 r. określenie zasadniczego zobowiązania kredytobiorczyni pochodziło wyłącznie od drugiej strony umowy, co jest niedopuszczalne.

Treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest indeksowany, powinna, na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, umożliwić właściwie poinformowanemu oraz dostatecznie uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę (wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 18.11.2021 r., C-212/20).

Sporna umowa kredytu z dnia 25.03.2008 r. powyższego wymogu nie spełnia.

Postanowienia umowy kredytu kształtujące mechanizm denominacji stanowią klauzule abuzywne, o których stanowi art. 385 1 § 1 k.c. Przede wszystkim postanowienia umowy kredytu dotyczące mechanizmu denominacji nie zostały indywidualnie uzgodnione, przeciwnie pochodzą z wzorca opracowanego przez Bank. Bank nie wykazał przy tym, aby przedstawił kredytobiorczyni projekt umowy w celu wprowadzenia swoich uwag i propozycji, co mogłoby wskazywać na indywidualne uzgodnienie jej postanowień. Złożenie wniosku kredytowego o określonej treści nie jest przy tym tożsame z indywidualnym uzgodnieniem postanowień umowy kredytu.

Należy też podzielić wniosek o niedostatecznym udzieleniu kredytobiorczyni informacji na temat ryzyka związanego z zaciągnięciem kredytu powiązanego z kursem waluty obcej oraz wskazania ewentualnych możliwości uniknięcia tego ryzyka.

Nie może mieć decydującego znaczenia zawarcie w treści wniosku kredytowego oświadczenia kredytobiorcy o świadomości zmiany kursów waluty, jak również złożenie takiego oświadczenia w odrębnym dokumencie. Sama możliwość zmiany kursu waluty jest oczywista, natomiast kredytobiorczyni nie wyraziła swobodnie zgody na stosowanie kursów ustalanych przez Bank. Nie można też przyjąć, że ryzyko kursowe, immanentnie związane z istotą tego kredytu zostało kredytobiorczyni jednoznacznie, precyzyjnie i wyczerpująco przedstawione. Kredytobiorczyni nie otrzymała informacji zawierających bliższe dane, kalkulacji oraz prognoz, odpowiednio zindywidualizowanych i rozłożonych w czasie. Tym samym (...) Bank (...) S.A. nie określił w sposób precyzyjny, kompleksowy i jednoznaczny, na czym polega kwestionowany mechanizm przeliczeniowy oraz związane z nim ryzyko, nie przeprowadził w tym zakresie rzetelnej symulacji. Nie wykonał więc obowiązku informacyjnego w sposób ponadstandardowy (zgodnie z oczekiwaną od niego jako podmiotu profesjonalnego podwyższoną starannością z art. 355 § 2 k.c.), dający kredytobiorczyni pełne rozeznanie co do istoty transakcji (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27.11.2019 r., II CSK 483/18). Wymóg informacyjny musi zostać wykonany w sposób umożliwiający przeciętnemu konsumentowi uzyskanie wiadomości o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty, oraz pozwalający na oszacowanie istotnych konsekwencji warunku umownego dotyczącego denominacji dla przyszłych zobowiązań finansowych związanych ze spłatą kredytu (zob. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 14.03.2019 r., C-118/17). Dalece niewystarczające jest odebranie od kredytobiorcy oświadczenia o standardowej treści, że został poinformowany o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty oraz jest tego ryzyka świadomy. Co więcej, prawidłowe uprzedzenie o ewentualnym ryzyku związanym z umową kredytu powiązanego z walutą obcą mogłoby zostać skutecznie dokonane dopiero po umożliwieniu konsumentowi szczegółowego zapoznania się z projektem konkretnej umowy, a nie na etapie samego wniosku kredytowego, o ile wówczas (a tak było w tej sprawie) nie udostępniono projektu umowy.

Postanowienia umowy nie zostały uzgodnione indywidualnie. Umowa z dnia 25.03.2008 r. jest typową umową kredytu mieszkaniowego (...) d. (...) S.A. Składa się z części szczególnej – dane kredytobiorcy, kwota kredytu, przedmiot kredytowania, hipoteka, itp. oraz części ogólnej, czyli ogólnych warunków kredytu. Postanowienia regulujące sposób denominacji kredytu do waluty CHF, zasady przeliczeń, zastosowanie kursów z tabel kursowych Banku, itp. zawarte są w części ogólnej, jednakowej dla wszystkich umów (...), co samo w sobie wskazuje na brak ich indywidualnego uzgodnienia i indywidualnej akceptacji ze strony kredytobiorcy. Z zeznań świadka S. Z. wynika, że możliwe było modyfikowanie zapisów części szczególnej umowy, czyli nie zasad denominacji.

Należy zwrócić uwagę, że nie ma wręcz znaczenia, jaka była możliwość negocjowania umowy, tylko czy treść konkretnej umowy została indywidualnie uzgodniona. Ciężar dowodu w tym zakresie obciążał powoda – art. 6 k.c. i 232 k.p.c. w zw. z art. 385 1 § 4 k.c., który z tego obowiązku dowodowego nie wywiązał się.

Brak jest w świetle powyższych rozważań podstaw do kwestionowania stanowiska Sądu pierwszej instancji co do niedozwolonego charakteru postanowień umowy kredytu z dnia 25.03.2008 r. Spełnione zostały przesłanki ochrony konsumenta w postaci braku indywidualnego uzgodnienia tych postanowień, sprzeczności z dobrymi obyczajami i rażącego naruszenia interesu kredytobiorcy.

Prawidłowo także ocenił Sąd Okręgowy konsekwencje abuzywności mechanizmu przeliczeniowego w postaci nieważności umowy kredytu. Stosownie do art. 385 1 § 1 i 2 k.c. wadliwe klauzule przeliczeniowe podlegają pominięciu. Jeżeli jednak dotyczą głównych świadczeń stron, umowa bez uwzględnienia tychże klauzul nie może być w ogóle wykonywana, co z kolei oznacza, iż jest ona nieważna na podstawie art. 58 § 1 k.c.

W aktualnym orzecznictwie sądowym utrwalone jest stanowisko, iż klauzule przeliczeniowe dotyczą głównego świadczenia stron umowy kredytu w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 04.04.2019 r., III CSK 159/17; z dnia 09.05.2019 r., I CSK 242/18; z dnia 11.12.2019 r., V CSK 382/18; z dnia 30.09.2020 r., I CSK 556/18; z dnia 02.06.2021 r., I CSKP 55/21; z dnia 27.07.2021 r., V CSKP 49/21; z dnia 28.09.2021 r., I CSKP 74/21; z dnia 03.02.2022 r., II CSKP 415/22; z dnia 03.02.2022 r., II CSKP 459/22; z dnia 03.02.2022 r., II CSKP 975/22; z dnia 19.05.2002 r., II CSKP 792/22). Klauzule dotyczące ryzyka wymiany walut określają główny przedmiot umowy kredytu, ich usunięcie spowodowałoby bowiem nie tylko zniesienie mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również – pośrednio – do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest związane bezpośrednio z indeksacją kredytu do waluty (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 14.03.2019 r., C-118/17).

Kontrola klauzuli dotyczącej głównego świadczenia stron z punktu widzenia art. 385 1 § 1 k.c. możliwa jest, gdy kwestionowana klauzula nie została sformułowana w sposób jednoznaczny. Sytuacja taka zachodzi w rozpoznawanej sprawie. W ocenie Sądu odwoławczego warunki związane z mechanizmem denominacji wprowadzone do umowy nie zostały wyrażone w sposób prosty, zrozumiały i jednoznaczny, tak aby kredytobiorczyni była w stanie w pełni oszacować wypływające z umowy konsekwencje ekonomiczne. W tym stanie rzeczy brak jest przeszkód do oceny powyższej klauzuli przez pryzmat art. 385 1 § 1 k.c.

Konsekwencją powyższych wadliwości jest eliminacja klauzul przeliczeniowych, prowadząca do upadku umowy w całości.

Przepisy art. 385 1 § 1 i 2 k.c. wskazują na nieskuteczność postanowień abuzywnych, czyli brak związania konsumenta postanowieniami abuzywnymi. Nie oznacza to wprost sankcji odnoszącej się do kwestionowanej umowy w całości. Jednakże, gdy wyeliminowanie niedozwolonych postanowień dotyczących głównych świadczeń stron pozbawia umowę jej zasadniczych elementów albo zasadniczego charakteru, umowę należy postrzegać jako nieważną na podstawie art. 58 § 1 k.c.

Przedmiotem zobowiązania kredytobiorczyni nie był zwrot sumy 207.817,87 CHF, której przecież nie otrzymała, tylko jej równowartości w PLN i to według nieprawidłowego kursu sprzedaży pochodzącego z tabeli kursowej Banku. Suma 207.817,87 CHF nie była świadczeniem Banku ani prawidłowym wyznacznikiem zobowiązania kredytobiorczyni. Z kolei wnioskowana kwota 440.000 PLN nie została wskazana w samej umowie kredytu, zatem również nie wyznacza umówionego zobowiązania kredytobiorczyni. Wobec istnienia takich rozbieżności, a zatem wobec braku jednoznaczności postanowień umowy dotyczących głównych świadczeń stron stosownie do art. 385 1 § 1 i 2 k.c., postanowienia te podlegają pominięciu, co musi prowadzić jednak do upadku całej umowy. To zaś uzasadnia przesłankowe stwierdzenie nieważności spornej umowy.

W aktualnym orzecznictwie sądowym utrwalony jest również pogląd, że art. 385 1 § 2 k.c. wyłącza stosowanie art. 58 § 3 k.c., co uzasadnia stanowisko, że nieuczciwe klauzule walutowe nie powinny być zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym opartym na przepisach kodeksu cywilnego (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 27.11.2019 r., II CSK 483/18; z dnia 26.04.2022 r., II CSKP 550/22). W takiej sytuacji co do zasady wykluczona jest możliwość zmiany przez sąd treści nieuczciwych warunków zawartych w umowie. Działania sądu w razie stwierdzenia klauzuli abuzywnej mają mieć charakter sankcyjny, co oznacza osiągnięcie skutku zniechęcającego profesjonalnych kontrahentów zawierających umowy z konsumentami do zamieszczania w umowach z nimi nieuczciwych postanowień umownych. Skutek ten nie mógłby zostać osiągnięty, gdyby umowa mogła zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy przez wprowadzenie do umowy warunków uczciwych. Kontrahent konsumenta niczym by bowiem nie ryzykował, narzucając nieuczciwe postanowienia umowne, skoro mógłby liczyć na to, że sąd uzupełni umowę przez wprowadzenie uczciwych warunków, które powinny być przez niego zaproponowane od razu. W konsekwencji zastąpienie przez sąd klauzul abuzywnych np. kursem średnim waluty obcej z dnia wymagalności roszczenia ogłaszanym przez NBP, należy wykluczyć, jako sprzeczne z celem założonym w art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady nr 93/13/EWG z dnia 05.04.1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 03.02.2022 r., II CSKP 459/22; z dnia 26.04.2022 r., II CSKP 550/22). Ryzyko przedsiębiorcy stosującego abuzywne klauzule byłoby bowiem w razie ich eliminacji ze stosunku umownego niewielkie i nie zniechęcałoby przedsiębiorców do stosowania nieuczciwych klauzul w przyszłości (zob. też wyrok Sądu Najwyższego z dnia 03.02.2022 r., II CSKP 975/22). Jeżeli sąd krajowy uzna, że zgodnie z odpowiednimi przepisami obowiązującego prawa utrzymanie w mocy umowy bez zawartych w niej nieuczciwych postanowień nie jest możliwe, art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 nie stoi na przeszkodzie stwierdzeniu, że ta umowa nie może dalej obowiązywać bez takich warunków i wtedy sąd powinien orzec jej unieważnienie (wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 03.10.2019 r., C-260/18). Jednocześnie wykluczona jest możliwość uzupełnienia luk w umowie spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które w niej się znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że treść czynności prawnej jest uzupełniana przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie są zatem przepisami o charakterze dyspozytywnym lub przepisami mającymi zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę (por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej: z dnia 03.10.2019 r., C-260/18, oraz z dnia 08.09.2022 r., C-80/21, C-81/21, C-82/21).

Brak jest w świetle powyższego podstaw do zastosowania art. 358 § 2 k.c. Nie jest możliwa eliminacja wyłącznie tych postanowień spornej umowy kredytu, które odnoszą się do denominacji kredytu przy użyciu kursów CHF z tabeli pozwanego Banku, i zastąpienie kursów Banku kursem średnim NBP (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26.04.2022 r., II CSKP 550/22).

Nie ma zresztą możliwości oddzielenia klauzuli kursowej (czyli ściśle rodzaju stosowanych kursów) od samej klauzuli denominacyjnej (walutowej), bowiem są one powiązane między sobą, a także z pozostałymi postanowieniami umowy. Umowa dotyczyła kredytu denominowanego do CHF, dodatkowo jej istotnym elementem było też oprocentowanie bazujące na wskaźniku LIBOR odnoszącym się do waluty CHF. Wadliwość poszczególnych elementów mechanizmu przeliczeniowego przewidzianego w umowie kredytu z dnia 25.03.2008 r. prowadzi do eliminacji tego mechanizmu w całości. Niewystarczającym rozwiązaniem jest wyłącznie usunięcie kursu CHF pochodzącego z tabeli kursowej Banku.

Błędnie w tym zakresie wskazuje strona apelująca, jakoby zastosowanie art. 358 § 2 k.c. i kursu średniego NBP miałoby znajdować swoje uzasadnienie w wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 26.03.2019 r. w połączonych sprawach C-70/17 i C-179/17 ( (...) SA c/a S. K. K. oraz (...) SA c/a S. Ł. i I. N. ). Trybunał Sprawiedliwości UE po pierwsze co do zasady nie ocenia możliwości zastosowania konkretnego przepisu prawa krajowego do konkretnej umowy (to należy wyłącznie do sądu krajowego), po drugie zaś we wskazanej sprawie rozpoznał zagadnienie prejudycjalne dotyczące prawa hiszpańskiego, a nie prawa polskiego.

W aktualnym orzecznictwie sądowym dominujące jest stanowisko wskazujące na nieważność umów kredytu denominowanego do CHF zawierających klauzule przeliczeniowe tożsame z kwestionowanymi przez pozwaną postanowieniami umowy kredytu. Stanowisko takie dotyczy w szczególności oceny umów kredytów typu H. (...) zawieranych z poprzednikiem prawnym pozwanego – (...) S.A. w X. (por. wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 28.02.2022 r., I ACa 588/21).

Podsumowanie stanowiska orzeczniczego dotyczącego wadliwych umów kredytu denominowanego do CHF zostało przedstawione w uchwale Pełnego Składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 25.04.2024 r., III CZP 25/22, OSNC 2024/12/118.

Zatem usprawiedliwione jest stanowisko pozwanej, zaakceptowane przez Sąd pierwszej instancji, co do nieważności umowy kredytu (...) nr (...), zawartej dnia 25.03.2008 r.

Reasumując powyższe, nie doszło do zarzucanych w apelacji powoda uchybień przepisom art. 358 § 2 k.c., art. 385 1 § 1 i 2 k.c., art. 385 2 k.c., art. 69 ust. 1 i 2 prawa bankowego, jak również art. 4 ust. 1 i 2 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z 05.04.1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich.

Niezasadnie powołuje się apelujący na art. 111 ust. 1 pkt 4 prawa bankowego. Przepis ten jedynie nakłada na banki obowiązek podawania stosowanych przez nie kursów walutowych do wiadomości publicznej w miejscu działalności, nie stanowi natomiast podstawy do ich stosowania w umowach z klientami banków, w szczególności w umowach kredytów denominowanych lub indeksowanych. Niekwestionowane jest uprawnienie banku do obrotu wartościami dewizowymi (walutami), jak również uprawnienie banku do tworzenia tabel kursów walut obcych na potrzeby obrotu tymi walutami (transakcji kupna i sprzedaży), jednakże uprawnienie do tworzenia tabel kursowych na potrzeby obrotu walutami pozostaje bez związku z wypłatą i spłatą kredytu powiązanego z kursem waluty obcej. Dokonując transakcji walutowej (kupna lub sprzedaży), klient banku zna proponowany przez bank kurs i go akceptuje. Natomiast w przypadku operacji w ramach kredytu denominowanego udzielonego pozwanej brak było tego rodzaju pełnej i świadomej akceptacji kursu pochodzącego z tabeli pozwanego Banku. To, że bank wyznacza kursy (tworzy stosowną tabelę), nie oznacza, że może je narzucać swoim kontrahentom.

Zupełnie chybione są zarzuty apelacji dotyczące braku pouczenia pozwanej o skutkach unieważnienia umowy kredytu.

Sąd Okręgowy nie mógł w ogóle pozwanej o czymkolwiek pouczać, skoro nie uczestniczyła ona osobiście w procesie, gdyż jej miejsce pobytu nie było znane.

Stwierdzenie nieważności umowy nie jest uzależnione od złożenia przez konsumenta oświadczenia o świadomości skutków unieważnienia umowy (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 07.12.2023 r. C-140/23). Wyłącznie w sytuacji, gdy Sąd orzekający z urzędu dopatrzy się możliwości uznania postanowień umownych za abuzywne, powinien zwrócić na to uwagę konsumentowi i przedstawić mu możliwe skutki eliminacji postanowień abuzywnych, w tym skutków ewentualnego unieważnienia umowy. Konsument może natomiast taką wiedzę i świadomość pozyskać w inny sposób, w szczególności zaś należy przyjąć, że wyraża ją, konsekwentnie występując o ustalenie nieważności umowy oraz o zwrot spełnionych w jej wykonaniu świadczeń nienależnych (por. postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 27.01.2022 r., I CSK 277/22; z dnia 24.11.2022 r., I CSK 3200/22). Kurator pozwanej od razu podniosła zarzut nieważności umowy kredytu z uwagi na abuzywność postanowień przeliczeniowych.

Ponadto zarzut ten uznać należy za nieadekwatny do roli procesowej powoda. Jedynie pozwana mogłaby skutecznie podnosić zarzuty dotyczące braku udzielenia jej przez Sąd pouczeń, w tym braku poinformowania jej o konsekwencjach ustalenia nieważności umowy kredytu.

Błędne jest przy tym wskazanie na przepis art. 267 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, który reguluje kompetencję TSUE do orzekania w trybie prejudycjalnym o wykładni Traktatów oraz o ważności i wykładni aktów przyjętych przez instytucje, organy lub jednostki organizacyjne Unii, nie odnosi się zatem do rozstrzygania w przedmiocie indywidualnych stosunków prawnych.

Reasumując, Sąd Apelacyjny podziela w pełni stanowisko Sądu Okręgowego co do nieważności spornej umowy kredytu.

W konsekwencji powodowi nie przysługują roszczenia zgłoszone w ramach żądania głównego oraz pierwszego żądania ewentualnego.

Roszczenie główne zostało sformułowane w walucie CHF, co jest z założenia błędne. Nawet zakładając ważność umowy kredytu, w razie jej rozwiązania przed terminem wskutek wypowiedzenia powód mógłby domagać się od pozwanej wyłącznie spłaty w walucie polskiej – wynika to z postanowień § 5 ust. 9 (...) w zw. z § 13 ust. 7 (...) – natychmiastowa spłata kredytu wypowiedzianego nie przestaje być spłatą kredytu, tyle że staje się spłatą jednorazową, nie ratalną.

Z kolei pierwsze roszczenie ewentualne, jak wskazał słusznie Sąd Okręgowy, ma za przedmiot sumę roszczenia głównego wyrażoną w walucie CHF przeliczoną na walutę polską. Z materiału dowodowego przedłożonego przez powoda nie wynika jednak żaden szczegółowy i poddający się weryfikacji sposób obliczenia takiego roszczenia. Dokumenty obrazujące historię spłat oraz przekwalifikowanie kredytu w związku z wypowiedzeniem nie stanowią do tego wystarczającej podstawy.

Natomiast na częściowe uwzględnienie zasługuje drugie roszczenie ewentualne.

Stosownie do art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. wobec nieważności umowy Bank może domagać się od kredytobiorcy zwrotu kwoty kapitału kredytu wypłaconego na podstawie tejże nieważnej umowy i wykorzystanego na własne potrzeby zgodnie z celem kredytu – z reguły chodzi o nabycie nieruchomości (gruntu, domu, lokalu mieszkalnego, spółdzielczego prawa do lokalu mieszkalnego, itp.). Pozwana uzyskała kredyt na zakup mieszkania przy ul. (...) we C..

Pozwana otrzymała wypłatę kredytu w kwocie 440.000 zł i taką kwotę obowiązana była zwrócić Bankowi, także przy nieważności umowy kredytu.

Niezasadny jest zarzut nierozpoznania istoty sprawy.

Uzasadnienie zaskarżonego wyroku wskazuje, że Sąd Okręgowy następczo uznał, że roszczenie powoda w zakresie zwrotu kapitału kredytu mogło zostać uwzględnione, co oznacza jednak, że Sąd w pewnym aspekcie przyznał nietrafność rozstrzygnięcia sprawy. Taki stan uzasadnia ewentualnie zmianę zaskarżonego wyroku. Sąd odwoławczy rozpoznaje sprawę merytorycznie i samodzielnie ocenia skutki stwierdzenia abuzywności postanowień umowy i jej nieważności.

Trzeba jednak zwrócić uwagę na istotną okoliczność, jaką stanowi przesłanka procesu o charakterze materialnoprawnym w postaci wymagalności roszczenia o świadczenie pieniężne objęte kondykcją. Zobowiązanie do zwrotu świadczenia nienależnego należy do tzw. zobowiązań bezterminowych, w których termin spełnienia świadczenia nie jest z góry oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, wobec czego spełnienie winno nastąpić niezwłocznie po wezwaniu do wykonania zgodnie z art. 455 k.c. Niezwłoczne spełnienie świadczenia pieniężnego w rozumieniu art. 455 k.c. oznacza przy tym z reguły spełnienie go w terminie 14 dni (wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 28.05.1991 r., II CR 623/90, z dnia 15.12.2021 r., IV CSKP 82/21; wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 20.03.2012 r., I ACa 191/11), chyba że zastosowanie znajduje inny termin świadczenia, wynikający z przepisów szczególnych. Z chwilą upływu terminu do spełnienia świadczenia, zastrzeżonego na korzyść dłużnika, zobowiązanie staje się wymagalne i wierzyciel może domagać się od dłużnika spełnienia świadczenia, także przy wykorzystaniu przymusu państwowego. Wymagalność świadczenia stanowi jedną z przesłanek procesu, braną przez sąd pod rozwagę z urzędu przy ocenie zasadności roszczenia w odniesieniu do roszczeń o świadczenie. Roszczenie takie może zostać uwzględnione wyłącznie wówczas, kiedy stało się już wymagalne. Brak stanu wymagalności (inaczej przedwczesność roszczenia) prowadzi zaś do oddalenia powództwa. Powód zgłosił roszczenie o zwrot kapitału kredytu w kwocie 440.000 zł w piśmie procesowym z dnia 13.06.2022 r., zawierającym ostateczną modyfikację powództwa. Pismo to zostało doręczone działającemu w imieniu pozwanej kuratorowi procesowemu. Jednakże doręczenie kuratorowi procesowemu odpisu pozwu albo innego pisma procesowego zawierającego żądanie zapłaty nie może zostać uznane za skuteczne doręczenie wezwania do zapłaty w rozumieniu przepisów art. 455 k.c. w zw. z art. 61 k.c. i art. 65 1 k.c. Działająca na rzecz pozwanej w sprawie XII C 596/20 kurator E. V. była wyłącznie kuratorem procesowym, umocowanym do dokonywania czynności w konkretnej sprawie, nie zaś kuratorem prawa materialnego, mogącym przyjmować cywilnoprawne oświadczenia woli kierowane do pozwanej jako osoby zastępowanej przez kuratora.

W postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji roszczenie powoda o zwrot kapitału kredytu nie mogło stać się wymagalne, a tym samym podlegało oddaleniu jako przedwczesne. W związku z tym nie sposób postawić zaskarżonemu wyrokowi skutecznych zarzutów w tym zakresie. Stan wymagalności roszczenia powoda mógł powstać dopiero na etapie postępowania apelacyjnego, kiedy to pozwana zgłosiła swój udział w procesie z udziałem reprezentującego ją zawodowego pełnomocnika – w dacie zapoznania się przez niego z materiałem sprawy, czyli w dniu 17.07.2025 r. (k. 475). Stan wymagalności roszczenia powoda i jednocześnie opóźnienia pozwanej, skutkującego na podstawie art. 481 § 1 k.c. naliczaniem odsetek za opóźnienie, powstał zatem z dniem 01.08.2025 r. Roszczenie może zostać uwzględnione, jeżeli stało się wymagalne już w toku sprawy, także dopiero w postępowaniu apelacyjnym – art. 316 § 1 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c.

Usprawiedliwione co do zasady żądanie zwrotu kapitału kredytu nie może jednak zostać uwzględnione w pełnym jego wymiarze.

Bank nie może bowiem domagać się zwrotu kapitału kredytu w części, w jakiej kapitał ten został już spłacony (wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 19.06.2025 r., C-396/24). Jak wynika z historii rachunku kredytowego, pozwana spłaciła łącznie 158.176,23 PLN, czyli do spłaty pozostało 281.823,77 zł (440.000 zł – 158.176,23 zł). Pozwana nie wystąpiła o zwrot świadczenia spełnionego nienależne w całości, wobec czego nie zachodzi ryzyko, że powód obowiązany będzie do zwrotu całości uiszczonych przez pozwaną spłat, sam zaś pozostanie ograniczony w możliwości dochodzenia swojego roszczenia.

Natomiast w pozostałym zakresie roszczenie ewentualne pozbawione jest jakichkolwiek usprawiedliwionych podstaw. Powód zażądał zwrotu kapitału w kwocie 440.000 zł oraz zmiany wysokości świadczenia pozwanej (ukształtowania) poprzez dokonanie jego waloryzacji polegającej na zwiększeniu o kwotę 217.536 zł i zasądzenia dodatkowo od pozwanej takiej kwoty. Tak skonstruowane roszczenie Banku pozostaje oczywiście wręcz bezzasadne. Brak jest bowiem jakichkolwiek podstaw do dochodzenia przez bank wynagrodzenia za korzystanie z kapitału kredytu albo tzw. urealnienia kapitału kredytu, czyli jego waloryzacji. Dopuszczalność dochodzenia przez bank roszczeń przekraczających zwrot kapitału kredytu należy uznać za wykluczoną, jako że przedsiębiorca nie powinien odnieść korzyści na skutek stwierdzenia nieważności umowy będącej skutkiem niedozwolonych klauzul zamieszczonych w opracowanej przez niego umowie. Wniosek taki odnosi się zarówno do roszczenia o tzw. wynagrodzenie za korzystanie z kapitału kredytu, jak i do roszczenia o waloryzację kapitału na wypadek jego zwrotu (zob. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 15.06.2023 r. C-520/21, oraz postanowienie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 12.01.2024 r., C-488/23). W orzecznictwie sądowym takie roszczenia banku są konsekwentnie kwestionowane (por. uchwałę Pełnego Składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 25.04.2024 r., III CZP 25/22, OSNC 2024/12/118 – teza 5); jeżeli nawet możnaby dopatrzyć się ogólnej podstawy do formułowania takiego roszczenia w ramach przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu, to żądanie banku stanowiłoby nadużycie prawa w rozumieniu art. 5 k.c. Ponadto stosownie do art. 358 § 4 k.c. z żądaniem waloryzacji świadczenia pieniężnego nie może wystąpić przedsiębiorca. W tym zakresie bank nie może skorzystać z instytucji bezpodstawnego wzbogacenia, bowiem nie można tą drogą zastąpić roszczenia wykluczonego przywołanym przepisem o waloryzacji.

Nieskuteczne jest powołanie się przez pozwaną na prowadzenie i zakończenie postępowania upadłościowego w Wielkiej Brytanii. Postępowanie upadłościowe czy szerzej postępowanie insolwencyjne (oddłużeniowe), niezależnie od szczegółów i kwestii ściśle proceduralnych, stanowi formę uniwersalnej egzekucji, polegającą na likwidacji (spieniężeniu) zasobów majątkowych i dłużnika oraz możliwie szerokiemu zaspokojeniu wszystkich wierzycieli (a przynajmniej wszystkich ujawnionych).

Zasadnie wywodzi powód, że nie uczestniczył – i to nie ze swej winy – w upadłości pozwanej. We wniosku o upadłość – w części zawierającej zobowiązania (długi) pozwana nie wskazała zobowiązania wobec powodowego Banku wynikającego w jakikolwiek sposób z umowy nr (...) o kredyt mieszkaniowy H. (...) D. z dnia 25.03.2008 r. – ani zobowiązania do spłaty kredytu (przy założeniu ważności umowy) ani zobowiązania do zwrotu kapitału kredytu jako świadczenia otrzymanego nienależnie (w wykonaniu nieważnej umowy), jedynie w części zawierającej majątek podała, że jest właścicielką mieszkania obciążonego hipoteką na rzecz powoda. Ponadto ani pozwana ani brytyjski organ upadłościowy czy też zarządca masy upadłości nie zawiadomili powoda o złożeniu wniosku, ogłoszeniu upadłości, itp.

Powód nie uczestniczył jako wierzyciel w postępowaniu upadłościowym, ale stało się to bez zaniechania z jego strony, skoro nie został należycie zawiadomiony. Powód słusznie wskazuje, że pozwana – wbrew obowiązkowi przewidzianemu w § 18 ust. 7 COU – nie powiadomiła go o zmianie miejsca zamieszkania (wyjeździe na stałe zagranicę). Z tego względu nieskuteczne jest powoływanie się na podanie przez organ brytyjski faktu upadłości pozwanej do publicznej wiadomości poprzez odpowiednie ogłoszenie. Powód nie miał żadnego obowiązku weryfikacji w publikatorach zagranicznych, czy kredytobiorczyni wystąpiła o ogłoszenie upadłości zagranicą.

W odniesieniu do publikacji obwieszczeń dotyczących pozwanej, jak ogłoszenie upadłości pozwanej, należy zwrócić uwagę na kilka kwestii.

Pozwana nie wykazała, kiedy zostały opublikowane informacje dotyczące jej upadłości, umożliwiające zgłoszenia się przez wierzyciela. Podniosła wprawdzie, że stosowne informacje usuwane są automatycznie z rejestru brytyjskiego po kilku miesiącach i nie można do nich dotrzeć, ale taka sytuacja oznacza, że chcąc powołać się kiedykolwiek i gdziekolwiek na ogłoszenie upadłości i zakończenie postępowania mającego służyć ogólnemu zwolnieniu z długów, pozwana powinna była zabezpieczyć dowód poprzez np. urzędowo zaprotokołowane sczytanie strony internetowej albo innego publikatora. Pozwana żadnych takich dokumentów nie przedstawiła.

Pozwana powołała się na przepisy Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 2015/848 w sprawie postępowania upadłościowego.

Rozporządzenie to przewiduje w szczególności, że:

- rozporządzenie powinno mieć zastosowanie do postępowań, których wszczęcie podlega podaniu do publicznej wiadomości po to, by wierzyciele mogli się o nich dowiedzieć i zgłosić swoje roszczenia – co stanowi przesłankę zbiorowego charakteru postępowania – pkt 12 preambuły;

- postępowania zbiorowe objęte rozporządzeniem powinny obejmować wszystkich lub znaczną część wierzycieli, którym dłużnik jest winien całość lub istotną część swoich niespłaconych długów, pod warunkiem że nie wpływa to na roszczenia tych wierzycieli, którzy nie uczestniczą w takim postępowaniu; postępowania nieobejmujące wszystkich wierzycieli dłużnika powinny służyć jego ratowaniu – pkt 14 preambuły;

- każdy wierzyciel dłużnika powinien dysponować skuteczną możliwością zaskarżenia orzeczenia o wszczęciu postępowania upadłościowego – pkt 34 preambuły;

- ważne jest, by wierzyciele mający miejsce zwykłego pobytu, miejsce zamieszkania lub siedzibę statutową w Unii byli informowani o wszczęciu postępowania upadłościowego względem majątku ich dłużnika jest, by wierzyciele mający miejsce zwykłego pobytu, miejsce zamieszkania lub siedzibę statutową w Unii byli informowani o wszczęciu postępowania upadłościowego względem majątku ich dłużnika – pkt 64 preambuły;

- ze względów gospodarczych zasadnicza treść orzeczenia o wszczęciu postępowania powinna zostać – na wniosek zarządcy – ogłoszona w państwie członkowskim innym niż państwo sądu, który wydał to orzeczenie – pkt 75 preambuły;

- aby poprawić informowanie odpowiednich wierzycieli i sądów oraz zapobiec wszczynaniu równoległych postępowań upadłościowych, państwa członkowskie powinny mieć obowiązek ogłaszania w publicznie dostępnych rejestrach elektronicznych odpowiednich informacji o sprawach dotyczących transgranicznej upadłości; aby ułatwić dostęp do takich informacji wierzycielom i sądom mającym miejsce zamieszkania lub siedzibę w innych państwach członkowskich, należy przewidzieć wzajemne połączenie takich rejestrów upadłości za pośrednictwem europejskiego portalu „e-Sprawiedliwość” – pkt 76 preambuły;

- państwa członkowskie zapewniają, aby informacje obowiązkowe określone w art. 24 ust. 2 lit. a)–j) były bezpłatnie dostępne poprzez system wzajemnego połączenia rejestrów upadłości – art. 27 ust. 1 rozporządzenia.

Pozwana nie wykazała, aby ogłoszenie o jej upadłości zostało udostępnione także w Polsce poprzez system wzajemnego połączenia rejestrów upadłości.

Z przywołanych regulacji wynika, że celem szeroko rozumianych postępowań insolwencyjnych pozostaje w szczególności ochrona słusznych interesów wierzycieli, którym należy zapewnić możliwość udziału w postępowaniu, zgłoszenia wierzytelności, zaskarżania orzeczeń organu upadłościowego, zaspokojenia adresowane do ogółu wierzycieli, itp.

Pozwana podniosła, że orzeczenie o ogłoszeniu upadłości podlega z mocy prawa uznaniu na terenie Unii Europejskiej.

Należy jednak zwrócić uwagę, że stosownie do art. 33 rozporządzenia każde państwo członkowskie może odmówić uznania postępowania upadłościowego wszczętego w innym państwie członkowskim lub wykonania wydanego w jego toku orzeczenia, o ile uznanie to lub wykonanie prowadziłyby do rezultatu, który pozostaje w oczywistej sprzeczności z jego porządkiem publicznym, w szczególności z jego podstawowymi zasadami lub konstytucyjnie zagwarantowanymi prawami i wolnościami jednostki (klauzula porządku publicznego).

Sąd Apelacyjny stwierdza, że w zakresie, w jakim przeprowadzenie postępowania upadłościowego pozwanej w Wielkiej Brytanii miałoby skutkować umorzeniem jej zobowiązań, także w stosunku do wierzycieli nieuczestniczących w postępowaniu w sposób niezawiniony, jak w przypadku powoda, z uwagi na brak prawidłowego powiadomienia wszystkich wierzycieli pozwanej (w szczególności powoda), orzeczenie o ogłoszeniu upadłości pozwanej oraz o zakończeniu postępowania (oddłużeniu przez umorzenie zobowiązań) nie powinno zostać uznane na terenie Rzeczypospolitej Polskiej z uwagi na naruszenie podstawowych zasad porządku prawnego, jak zasada równości, zasada zaufania do prawa, obowiązek działania organów władzy publicznej na podstawie prawa i w granicach prawa, zasada ochrony własności i innych praw majątkowych.

Skutek zakończenia postępowania upadłościowego w postaci umorzenia zobowiązań powinien zatem zostać pominięty.

Powoływanie się przez pozwaną na zakończenie jej upadłości w sytuacji, gdy nie poinformowała powoda o przeprowadzce do Wielkiej Brytanii, nie poinformowała go też o wystąpieniu o ogłoszenie upadłości, nie oznaczyła należycie wierzytelności, w ocenie Sądu Apelacyjnego musi zostać uznane za nadużycie prawa podmiotowego w rozumieniu materialnoprawnym – art. 5 k.c. oraz procesowym – art. 4 1 k.p.c. Sąd Apelacyjny nie uwzględnił zatem zarzutu wygaśnięcia zobowiązania pozwanej wobec powoda.

Działając na podstawie art. 386 § 1 k.p.c., Sąd Apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok w punkcie I w ten sposób, że:

- oddalił powództwo w zakresie roszczenia głównego oraz pierwszego roszczenia ewentualnego,

- zasądził od pozwanej na rzecz powoda 281.823,77 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 01.08.2025 r. do dnia zapłaty,

- oddalił powództwo ewentualne w pozostałym zakresie.

Konsekwencją zmiany zaskarżonego wyroku co do istoty sprawy jest dodanie do wyroku Sądu Okręgowego punktu III zawierającego orzeczenie o zwrocie kosztów procesu. Podstawę rozliczenia kosztów stanowi art. 100 k.p.c., bowiem wobec częściowego uwzględnienia powództwa należy dokonać stosunkowego rozdzielenia kosztów procesu. Powód wygrał ostatecznie sprawę w 44,23 %, uzyskując zaspokojenie roszczenia o wartości 281.823,77 zł przy wartości przedmiotu sporu wynoszącej 637.177,80 zł. Koszty powoda obejmują: opłatę sądową od pozwu – 31.859 zł, wynagrodzenie pełnomocnika procesowego ustalone zgodnie z § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22.10.2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie – 10.800 zł, opłatę skarbową od pełnomocnictwa – 17 zł oraz zaliczkę na poczet wynagrodzenia kuratora pozwanej – 4.320 zł, tj. łącznie 46.996 zł, z czego 44,23 % wynosi 20.786,33 zł. Po stronie pozwanej w postępowaniu pierwszoinstancyjnym nie powstały żadne koszty procesu podlegające rozliczeniu.

W pozostałym zakresie apelacja jako niezasadna podlegała oddaleniu – art. 385 k.p.c.

Wobec częściowego uwzględnienia apelacji podstawę rozliczenia kosztów postępowania apelacyjnego również stanowi art. 100 k.p.c. Koszty powoda obejmują: opłatę sądową od apelacji – 31.859 zł oraz wynagrodzenie pełnomocnika procesowego ustalone zgodnie z § 2 pkt 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 przywołanego rozporządzenia – 8.100 zł, tj. łącznie 39.959 zł, z czego 44,23 % wynosi 17.673,87 zł. Koszty pozwanej obejmują: wynagrodzenie pełnomocnika procesowego ustalone na tożsamej podstawie – 10.800 zł (pozwaną reprezentował pełnomocnik ustanowiony dopiero w postępowaniu apelacyjnym) oraz opłatę skarbową od pełnomocnictwa – 17 zł, tj. łącznie 10.817 zł, z czego 55,77 % wynosi 6.032,64 zł. Różnica między wskazanymi kwotami wynosi 11.641,23 zł na korzyść powoda.

Koszty procesu w obu instancjach nie podlegają zwiększeniu o odsetki ustawowe za opóźnienie, bowiem art. 98 § 1 1 k.p.c. znajduje zastosowanie w sprawach wszczętych od 07.11.2019 r. – art. 9 ust. 6 ustawy z dnia 04.07.2019 r. o zmianie k.p.c. i niektórych innych ustaw.

Na podstawie art. 83 u.k.s.c. w zw. z art. 100 k.p.c. nieopłacone koszty sądowe za postępowanie apelacyjne (wynagrodzenie przyznane kuratorowi pozwanej – 3.255,60 zł) obciążają strony w tym samym stosunku – pozwaną w 44,23 %, tj. w kwocie 1.439,95 zł, powoda w 55,77 %, tj. w kwocie 1.815,65 zł, podlegającej ściągnięciu z zasądzonego roszczenia.

Mając powyższe na uwadze, Sąd Apelacyjny orzekł, jak w sentencji wyroku.

Krzysztof Rudnicki