Wyrok z 6 marca 2026, sygn. I ACa 1444/24
Pokaż pozostałe podstawy prawne (24)
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 6 marca 2026 r.
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu I Wydział Cywilny w składzie:
Przewodniczący: SSA Magdalena Cichocka
Protokolant: Honorata Jadowska
po rozpoznaniu w dniu 6 marca 2026 r. we Wrocławiu na rozprawie
sprawy z powództwa S. M. i L. M.
przeciwko (...) S.A. w S.
o ustalenie i zapłatę
na skutek apelacji strony pozwanej
od wyroku Sądu Okręgowego w Świdnicy
z dnia 31 stycznia 2024 r. sygn. akt I C 1957/22
1. zmienia zaskarżony wyrok w punkcie II w ten sposób, że oddala powództwo w zakresie nim objętym;
2. w pozostałym zakresie apelację oddala;
3. zasądza od strony pozwanej na rzecz powodów 8100 zł kosztów postępowania apelacyjnego z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się tego punktu wyroku do dnia zapłaty.
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 31 stycznia 2024 r., Sąd Okręgowy w Świdnicy ustalił, że nie istnieje stosunek prawny kredytu wynikający z umowy o kredyt numer (...) zawartej w dniu 19 maja 2008 roku pomiędzy powodami S. M. i L. M., a (...) SA z siedzibą w S., którego następcą prawnym jest pozwany (...) SA z siedzibą w S. (pkt I );ustalił nieistnienie pomiędzy pozwanym (...) SA z siedzibą w S., a powodami S. M. i L. M. stosunku prawnego lub prawa na podstawie którego pozwany jest uprawniony do wynagrodzenia za korzystanie przez stronę powodową ze środków pieniężnych udostępnionych przez pozwanego na podstawie umowy o kredyt wskazanej w ww. punkcie I sentencji wyroku (pkt II); dalej idące powództwo o ustalenie oddalił (pkt III); zasądził od strony pozwanej (...) Bank (...) SA z siedzibą w S. na rzecz powodów S. M. i L. M. łącznie kwotę 104.322,80 złotych z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 20 października 2022 roku do dnia zapłaty (pkt IV) a także zasądził od strony pozwanej na rzecz powodów kwotę 11.834 zł tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia prawomocności wyroku do dnia zapłaty (pkt V).
Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w oparciu o ustalenia faktyczne Sądu Okręgowego, jak na stronach 6-12 uzasadnienia (k. 281v-285v akt sprawy).
Apelację od powyższego wyroku wywiodła strona pozwana, zaskarżając wyrok w części w zakresie punktu I, II, IV i V wyroku. Zaskarżonemu wyrokowi strona pozwana zarzuciła:
1. naruszenie przepisów postępowania, tj.:
art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c., art. 227 k.p.c. i art. 232 k.p.c.;
art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c., art. 227 k.p.c., art. 232 k.p.c. i art. 278 § 1 k.p.c.;
2. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:
art. 69 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Prawo bankowe w zw. z art. 111 ust. 1 pkt 4 Prawa bankowego i w zw. z art. 353 1 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny, art. 358 1 § 2 k.c., art. 65 § 1 i 2 k.c.;
art. 69 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Prawo bankowe w zw. z art. 111 ust. 1 pkt 4 Prawa bankowego i w zw. z art. 353 1 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny, art. 358 1 § 2 k.c., art. 65 § 1 i 2 k.c., art. 358 1 § 2 k.c. oraz art. 58 § 1 i 3 k.c.;
art. 385 1 § 1 i 3 k.c., art. 385 2 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r., w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich;
art. 4 w zw. z art. 1 ust. 1 lit. a) i lit. b) ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw w zw. z art. 316 k.c.;
art. 385 1 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 56 k.c., art. 354 § 1 k.c. i w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG;
art. 385 1 § 2 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 w zw. z art. 65 § 1 i 2 k.c. oraz art. 358 § 2 i 3 k.c. oraz art. 24 ust. 2 i 3 ustawy z dnia 27 sierpnia 1997 r. o Narodowym Banku Polskim oraz art. L ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – przepisy wprowadzające kodeks cywilny oraz art. 69 ust. 3 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Prawo bankowe;
art. 385 1 k.c. w zw. z art. 58 § 1 i 3 k.c.;
art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 2 k.c.;
art. 498 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 499 k.c.;
art. 498 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 499 k.c. w zw. z art. 203 1 § 1 k.p.c.;
art. 734 § 2 k.c. oraz art. 65 § 1 k.c.;
art. 496 k.c. w zw. z art. 497 k.c.;
art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 w zw. z art. 385 1 § 1 i 2 k.c.
- w sposób szczegółowo opisany w apelacji na k. 302v-305.
Mając powyższe zarzuty na uwadze, strona pozwana wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w zaskarżonym zakresie oraz zasądzenie od powodów na rzecz strony pozwanej kosztów procesu za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Jednocześnie w przypadku uwzględniania podniesionego przez stroną pozwaną prawa zatrzymania, strona pozwana wniosła o uwzględnienie w sentencji wyroku podniesionego zarzuty zatrzymania poprzez poczynienie stosowanej w nim adnotacji w sentencji wyroku wraz z zastrzeżeniem, że odsetki za opóźnienie są należne stronie powodowej od momentu zaoferowania zwrotu świadczenia przez powodów.
W zakresie postepowania dowodowego, strona pozwana na podstawie art. 380 k.p.c. oraz art. 382 k.p.c., wniosła o zmianę postanowienia dowodowego i dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z zeznań P. K., W. M. i L. W. na fakty wskazane w odpowiedzi na pozew oraz dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu bankowości na okoliczności wskazane w pkt 4 ppkt 2).
W odpowiedzi na apelację, powodowie wnieśli o jej oddalenie jako niezasadnej, zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powodów kosztów postępowania przed Sądem II instancji z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych a nadto oddalenie wniosków dowodowych strony pozwanej w całości.
Pismem datowanym na dzień 10 czerwca 2024 r., strona pozwana ponownie podniosła:
1. zarzut potrącenia wierzytelności powodów o zapłatę dochodzonej w niniejszej sprawie kwoty z wzajemną wierzytelnością strony pozwanej o zwrot kwoty udzielonego powodom kapitału kredytu, to jest kwoty 310.000,00 zł oraz kwoty 43.119,86 zł należnej stronie pozwanej ponad nominalną kwotę kapitału kredytu wypłaconego na podstawie zawartej przez strony Umowy kredytu w związku z koniecznością urealnienia wysokości świadczenia Banku – na podstawie art. 410 k.c. w zw. z art. 405 k.c.;
2. zarzut zatrzymania (na wypadek nieuwzględniania zarzutu potrącenia) kwoty 310.000,00 zł stanowiącej roszczenie strony pozwanej w stosunku do powodów o zwrot kwoty udzielonego powodom kredytu oraz kwoty 43.119,86 zł należnej stronie pozwanej ponad nominalną kwotę kapitału kredytu wypłaconego na podstawie zawartej przez strony umowy kredytu w związku z koniecznością urealniania wysokości świadczenia Banku – na podstawie przepisów art. 410 k.c. w zw. z art. 405 k.c.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacja zasługuje na częściowe uwzględnienie.
Podstawą rozpoznania apelacji były ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy, ujęte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, jako że znajdowały one pełne oparcie w zebranym w niniejszym postępowaniu materiale dowodowym. Sąd I instancji przeprowadził wnikliwe postępowanie dowodowe i poczynił szczegółowe, a przede wszystkim prawidłowe ustalenia faktyczne, które przedstawiają fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Powtarzanie ustaleń Sądu I instancji nie było konieczne i Sąd Apelacyjny przy zastosowaniu art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c. władny był poprzestać na stwierdzeniu, że ustalenia te uznaje w całości za własne.
Podkreślić również należy, że zasadnicza część zarzutów apelacji dotyczyła tych samych kwestii, zawierała tę samą lub podobną argumentację, lub jedynie jej rozwinięcie i kontynuację, tyle tylko że ujętą w ramy innych jeszcze przepisów procedury lub prawa materialnego. W związku z powyższym szczegółowe odniesienie się do każdego z tych zarzutów z osobna byłoby niecelowe i nie sprzyjałoby przejrzystości niniejszego uzasadnienia. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z 5 grudnia 2013 r. (sygn. akt V CSK 30/13) obszerne, wielowątkowe wywody, prezentujące alternatywne kwalifikacje prawne, zawierające wiele zarzutów, nie mogą uzasadniać odniesienia się do wszystkich twierdzeń, w postaci równie obszernego komentarza. W tym stanie rzeczy zasadne było niejako łączne rozpoznanie tych zarzutów, które dotyczyły w istocie tej samej materii.
Mając na uwadze treść podniesionych w apelacji zarzutów, w pierwszym rzędzie koniecznym było odniesienie się do zarzutów naruszenia przepisów proceduralnych, gdyż wnioski w tym zakresie z istoty swej determinują rozważania co do pozostałych zarzutów apelacyjnych, albowiem jedynie pozbawione błędów ustalenia faktyczne, będące wszak wynikiem należycie i starannie przeprowadzonego postępowania mogą być podstawą oceny skarżonego rozstrzygnięcia w kontekście twierdzeń o naruszeniu przepisów prawa materialnego – które to naruszenia prawa materialnego sąd odwoławczy zobligowany jest wziąć pod uwagę z urzędu. Przypomnieć nadto należy, że Sąd II instancji rozpoznający sprawę na skutek apelacji nie jest związany przedstawionymi w niej zarzutami dotyczącymi naruszenia prawa materialnego, wiążą go natomiast zarzuty dotyczące naruszenia prawa procesowego (tak uchwała SN (7s.) z 31 stycznia 2008 r., sygn. akt III CZP 49/07 – zasada prawna).
Strona pozwana w wywiedzionej apelacji sformułowała zarzuty, odnoszące się do naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. i przekroczenia przez Sąd I instancji granic swobodnej oceny dowodów i dokonania dowolnej oceny dowodów z naruszeniem zasad doświadczenia życiowego i powszechnie przyjętymi regułami logiki. Zakwestionowanie w złożonym środku odwoławczym oceny dowodów dokonanej przez Sąd Okręgowy nie było jednak skuteczne i nie prowadziło do odmiennej ich oceny przez Sąd Odwoławczy. Zauważyć należy, że argumentacja strony pozwanej w tym zakresie ukierunkowana była przede wszystkim na zakwestionowanie dokonanej przez Sąd oceny materiału dowodowego, sprowadzającej się do ustalenia abuzywności klauzul zawartych w umowie kredytowej. Część tych zarzutów nie dotyczyło jednak sfery faktów, a dotyczyło oceny ważności postanowień spornej umowy kredytu, charakteru tejże umowy oraz abuzywności poszczególnych postanowień umowy w zakresie klauzul przeliczeniowych. Nie stanowiły one domeny ustaleń co do faktów, lecz były przejawem dokonanych przez Sąd Okręgowy ocen prawnych motywowanych poglądami doktryny oraz judykatury, a zatem ich skuteczne zakwestionowanie w drodze apelacji nie mogło nastąpić w drodze zgłoszenia zarzutów o charakterze procesowym.
Sąd Odwoławczy zwraca uwagę, iż apelujący winien wskazać konkretne uchybienia tej zasadzie dotyczące konkretnych środków dowodowych i wykazać,
że sąd ocenił dowód wadliwie, a także uzasadnić, na czym polega naruszenie zasad logicznego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego
(por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 18.01.2002 r., I CKN 132/01; z dnia 25.11.2003 r., II CK 293/02; z dnia 28.04.2004 r., V CK 398/03; z dnia 18.06.2004 r., II CK 369/03; z dnia 13.10.2004 r., III CK 245/04; z dnia 07.01.2005 r., IV CK 387/04; z dnia 21.10.2005 r., III CK 73/05; z dnia 10.11.2005 r., V CK 332/05; z dnia 16.12.2005 r.,
III CK 314/05). Wykazanie przez stronę, że sąd naruszył art. 233 § 1 k.p.c. oraz że fakt ten mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy, nie może być zastąpione odmienną interpretacją dowodów zebranych w sprawie, chyba że strona jednocześnie wykaże, iż ocena dowodów przyjęta przez sąd za podstawę rozstrzygnięcia przekracza granice swobodnej oceny dowodów (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10.04.2000 r., V CKN 17/00, OSNC 2000/10/189). Nie wystarcza przekonanie strony o innej, niż przyjął sąd wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 06.11.1998 r., III CKN 4/98). Sąd I instancji ma obowiązek wyprowadzenia z zebranego w sprawie materiału dowodowego wniosków logicznie prawidłowych. Reguła ta, współokreślająca granice swobodnej oceny dowodów, nie będzie zachowana jedynie wtedy, gdy wnioski wyprowadzone przez sąd przy ocenie dowodów nie układają się w logiczną całość, zgodną
z doświadczeniem życiowym, lecz pozostają ze sobą w sprzeczności, a także, gdy nie istnieje logiczne powiązanie wniosków z zebranym w sprawie materiałem dowodowym (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 09.12.2009 r., IV CSK 290/09).
Jeżeli z określonego materiału dowodowego Sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena Sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, chociażby w równym stopniu,
na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne.
Zgromadzony w tej sprawie i przyjęty przez Sąd I instancji jako podstawa ustalenia stanu faktycznego materiał dowodowy spełnia powyższe kryteria, zaś jego ocena przez Sąd Okręgowy nie budzi zastrzeżeń z punktu widzenia logicznego rozumowania.
Sąd Okręgowy nie uchybił również dyspozycji art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c., art. 232 k.p.c. i art. 278 § 1 k.p.c. poprzez pominięcie wniosków dowodowych strony pozwanej: o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu bankowości oraz o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków L. W., P. K., W. M. na okoliczności wskazane w odpowiedzi na pozew. Sąd Okręgowy prawidłowo pominął wnioskowane dowody. Jeżeli chodzi o pominięcie dowodu z opinii biegłego to wskazać należy, że w oparciu o treść postanowień umowy oraz korespondujący z nimi dowód z przesłuchania powodów, Sąd Okręgowy samodzielne, trafnie doszedł do przekonania o abuzywności zapisów umowy i regulaminu w zakresie wyznaczania kryteriów określania kursu waluty. Ponadto trafnie uznał, iż żądanie w zakresie zapłaty było udowodnione co do wysokości dokumentami przedłożonymi do sprawy, które nie budziły wątpliwości, a nadto pochodziły od strony pozwanej. Wskazać również należy, że okoliczność, czy kursy publikowane przez Bank w tabeli kursów były rynkowe nie ma znaczenia, bowiem istotne dla rozstrzygnięcia są postanowienia zawartej umowy, a nie sposób jej wykonywania. Postanowienia umowy nie opisują zaś mechanizmu ustalania przez Bank kursów CHF, a zatem bank w zakresie kształtowania tabel kursowych pozostawał niczym niezwiązany. Skoro przy badaniu abuzywności klauzul umownych istotna jest ich treść, nie zaś sposób wykonania umowy w oparciu o te postanowienia, to badanie tego, czy pozwany Bank w rzeczywistości kształtował Tabele kursowe w sposób, odpowiadający kursom NBP było irrelewantne dla rozstrzygnięcia, a wnioski dowodowe w tym zakresie podlegały pominięciu. Co zaś się tyczy pominięcia wniosku o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków, był on w istocie nieprzydatny dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Żaden z wnioskowanych świadków nie procedował umowy z powodami, zatem nie posiadał informacji, które mogłyby mieć znaczenie w niniejszej sprawie. Okoliczność, że bank posiadał określone zasady i procedury udzielania kredytów indeksowanych i denominowanych oraz zasady dotyczące informowania o ryzyku kursowym nie oznacza, że były one każdorazowo stosowane. W szczególności dowód ten nie mógł wykazać, iż zasady te znalazły zastosowanie podczas zawierania umowy z powodami. Ponadto zasady określania kursów walut winny wynikać z umowy, a nie z zeznań świadków i być znane kredytobiorcy już w momencie zawarcia umowy.
W związku z powyższym Sąd I instancji prawidłowo nie uwzględnił wniosku strony pozwanej o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego sądowego oraz z zeznań świadków, co czyni niezasadnym zarówno wniosek z art. 380 k.p.c., jak również zarzut naruszenia art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. oraz art. 232 k.p.c. i art. 278 § 1 k.p.c. W istocie z tożsamych przyczyn Sąd Apelacyjny pominął ww. wnioski dowodowe w toku postępowania apelacyjnego.
Reasumując – zdaniem Sądu Apelacyjnego – nie doszło do uchybień
w prowadzeniu postępowania dowodowego i ocenie jego wyników, a Sąd I instancji ocenił dowody prawidłowo i w granicach ich swobodnej oceny.
Przy prawidłowo ustalonej podstawie faktycznej rozstrzygnięcia Sąd I instancji nie dopuścił się też naruszenia przepisów prawa materialnego w sposób przedstawiony w apelacji strony pozwanej.
Niezasadny był zarzut naruszenia art. 189 k.p.c. Interes prawny zachodzi wówczas, gdy sam skutek, jaki wywoła uprawomocnienie się wyroku ustalającego, zapewni stronie ochronę jej prawnie doniosłych interesów, czyli definitywnie zakończy spór istniejący lub prewencyjnie zapobiegnie powstaniu takiego sporu w przyszłości. Dodatkowo wskazać należy, iż swoistego rodzaju automatyzm eliminujący istnienie interesu prawnego w żądaniu ustalenia nieważności umowy (nieistnienia stosunku prawnego) w sytuacji przysługiwania powodowi dalej idącego roszczenia, w tym m.in. roszczenia o zapłatę, został już wykluczony w orzecznictwie Sądu Najwyższego. Sąd Najwyższy wielokrotnie podkreślał, że zastosowanie art. 189 k.p.c. pomimo istnienia dalej idącego roszczenia jest możliwe, jeżeli wyrok wydany w sprawie o to dalej idące roszczenie nie usunie niepewności w zakresie wszelkich skutków prawnych, jakie wynikają lub mogą wyniknąć w przyszłości ze stosunku prawnego, którego istnienie zostało zakwestionowane. Zgodnie z utrwalonym stanowiskiem judykatury interes prawny istnieje, gdy istnieje niepewność stosunku prawnego lub prawa, wynikająca z obecnego lub przewidywanego ich naruszenia lub kwestionowania. Interes prawny zachodzi zatem nie tylko wtedy, gdy dotyczy obecnych stosunków prawnych i praw, ale dotyczy także przyszłych lub prawdopodobnych stosunków prawnych. Może on wynikać zarówno z bezpośredniego zagrożenia prawa powoda, jak i zapobiegać temu zagrożeniu. W kontekście powyższych rozważań ustalenie nieważności umowy kredytu i nieistnienia stosunku prawnego z niej wynikającego było więc istotne z punktu widzenia powodów, bowiem miało ono znaczenie dla dalszych czynności stron w związku z udzielonym kredytem.
W ocenie Sądu Apelacyjnego poprawna jest konkluzja Sądu I instancji, że w wyniku uznania za abuzywne postanowień umownych, ostatecznie umowę należało uznać za nieważną. W efekcie wyeliminowania klauzuli dotyczącej zmiany oprocentowania, jak i przeliczania walut PLN i CHF zarówno na etapie udzielania kredytu, jak i na późniejszym etapie jego spłaty nie sposób było ustalić wysokości zobowiązania kredytowego.
Na podstawie art. 358 1 k.c. strony mogły jednak uzależnić wysokość swoich świadczeń od innego miernika wartości, uwzględniając jednak obowiązek wyrażania zobowiązań w walucie polskiej. Natomiast regulacje związane z udzielaniem kredytów denominowanych lub indeksowanych do waluty obcej zostały wprowadzone 26 sierpnia 2011 roku poprzez dodanie art. 69 ust. 2 pkt 4a) i ust. 3 ustawy Prawo bankowe. Uprzednio jednak w judykaturze wyrażane było jednolite stanowisko aprobujące zaciąganie zobowiązań kredytowych w walucie obcej z zastrzeżeniem, że wypłata i spłata kredytu będzie dokonywana w walucie krajowej (zob. wyrok SN z 30 października 2020 roku II CSK 805/18). W związku z tym obecnie jednolicie przyjmuje się, że umowa kredytu wiążąca wysokość udzielonego kredytu i wysokość jego spłat z kursem waluty obcej nie jest nieważna z uwagi na sprzeczność z konstrukcją umowy kredytu przewidzianą w art. 69 ust. 1 ustawy Prawo bankowe (zob. Wyrok SN z 11 grudnia 2019 roku V CSK 382/18 ).
Zasadniczym zagadnieniem, w kontekście podnoszonych zarzutów apelacyjnych, a wpływającym na treść rozstrzygnięcia była jednak kwestia, czy zawarta w umowach klauzula denominacyjna może być oceniana na gruncie
art. 385
1 k.c. jako postanowienie abuzywne, a w przypadku jej eliminacji czy umowa może być uznana za ważną.
Przepis art. 385 1 §1 zd. 1 k.c. stanowi, że postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny, o czym mowa w art. 385 1 § 1 zd. 2 k.c. Natomiast art. 3 ust. 1 dyrektywy 93/13 stanowi, że warunki umowy, które nie były indywidualnie negocjowane, mogą być uznane za nieuczciwe, jeśli stoją w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy, praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. W art. 385 1 §1 k.c. określono sankcję, którą dotknięte jest niedozwolone postanowienie umowne, polegającą na tym, że „nie wiąże” ono konsumenta. Obecnie dominuje przy tym pogląd, który podziela również Sąd Apelacyjny orzekający w niniejszej sprawie, że zastrzeżone w umowie kredytu złotowego denominowanego do waluty obcej klauzule, a zatem także klauzule kształtujące mechanizm denominacji, określają główne świadczenie kredytobiorcy (zob. np. wyroki SN z: 4.04.2019 r., III CSK 159/17; 9.05.2019 r., I CSK 242/18; 11.12.2019 r., V CSK 382/18, OSNC-ZD 2021, nr 2, poz. 20; 21.06.2021 r., I CSKP 55/21; 3.02.2022 r., II CSKP 459/22, por. wyroki Sądu Najwyższego z 4 kwietnia 2019 r., Ili CSK 159/17, OSP 2019, z. 12, poz. 115 i z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, nie publ.).
Brak jednoznaczności klauzul waloryzacyjnych zastosowanych przez stronę pozwaną w przedmiotowej umowie, nie poddających się obiektywnej weryfikacji, wypełnia przesłankę ich abuzywności.
Jak wskazano wyżej za niedozwolone postanowienia umowne uznane mogą być tylko te postanowienia, które nie zostały uzgodnione indywidualnie z konsumentem. Stosownie do art. 385 1 § 4 k.c., ciężar dowodu w tym zakresie spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Zgodnie z art. 385 1 § 3 k.c. nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Na fakt indywidualnego uzgodnienia postanowień obejmujących zakwestionowane klauzule pozwany bank, nie powołał żadnych dowodów i nie obalił wynikającego z art. 385 1 § 3 zd. 2 k.c. domniemania nieuzgodnienia indywidualnego spornych klauzul, co trafnie ocenił Sąd Okręgowy. Z całą stanowczością podkreślić należy, a co zasadniczo nie budzi wątpliwości w judykaturze, że wybór oferty kredytowej, czy też zdecydowanie się konsumenta na zaciągnięcie zobowiązania opiewającego na kredyt indeksowany lub denominowany, nie stanowi wyrazu indywidualnego negocjowania warunków umowy.
Warunkiem uznania postanowienia umownego za abuzywne jest ustalenie, że kształtuje ono prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, gdy można rozsądnie założyć, że kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy i słuszny, uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie się spodziewać, że konsument zaakceptowałby w ramach negocjacji klauzulę będącą źródłem braku równowagi stron (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15.01.2016 r. I CSK 125/15 LEX 1968429).
O ile kwestie rozpatrywane na tle spraw tzw. frankowych, budzą nadal kontrowersje zarówno w doktrynie, jak i orzecznictwie, to uznanie abuzywności zapisów umów, zawierających analogiczny jak w niniejszej sprawie mechanizm przeliczeniowy, jest powszechnie podzielane. W uzasadnieniu tego stanowiska podkreśla się w szczególności, że biorąc pod uwagę fakt, iż w przypadku kredytu waloryzowanego w walucie obcej, oprócz odsetek kredytobiorca ponosi koszty zmian kursowych i kursów walut przyjętych w danym banku (spread walutowy), winien on już w chwili zawierania umowy znać mechanizm ustalania tych kosztów, aby mieć świadomość konsekwencji ekonomicznych tych postanowień. Tymczasem przedmiotowa umowa nie określała kryteriów, jakimi kierował się bank przy ustalaniu kursu CHF, co uniemożliwiało powodom dokonanie weryfikacji wysokości tego kursu, a w konsekwencji i wynagrodzenia banku w zamian za oddanie im do dyspozycji określonej sumy środków pieniężnych. Takie postanowienie umowne wypełnia przesłankę, o której mowa w art. 385 3 pkt 20 k.c., dającą kontrahentowi konsumenta uprawnienie do określenia lub podwyższenia ceny lub wynagrodzenia po zawarciu umowy, a więc należy je uznać za niedozwolone.
Trafna pozostaje konstatacja, zgodnie z którą zastrzeżenie w umowach możliwości jednostronnego określania należnego bankowi wynagrodzenia i wysokości kredytu według tabel kursowych banku, stanowi o rażącym naruszeniu interesów konsumenta. Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym, a dobre obyczaje oznaczają zachowanie zasad równorzędności stron i zakaz wykorzystywania swojej silniejszej pozycji. Nieuczciwość klauzuli nie wyraża się w tym, że konkretny kurs był zawyżony w stosunku do rynkowego, ale w tym, że został on narzucony przez bank, który faktycznie samodzielnie decydował o wysokości zadłużenia kredytobiorcy. Zarówno przeliczenie kwoty kredytu na złotówki w chwili jego wypłaty, jak i przeliczenie odwrotne w chwili wymagalności poszczególnych spłacanych rat, służy bowiem określeniu wysokości świadczenia konsumenta. Takie postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron. Takie uregulowanie umowne należy uznać za niedopuszczalne.
Co się zaś tyczy realizacji ciążącego na przedsiębiorcy obowiązku informacyjnego, to wskazać należy, że nawet przyjmując, że umowna klauzula walutowa została jasno i zrozumiale wyrażona, a powodowi przedstawiono również ryzyko z tym związane, to tylko gdyby w umowie strony postanowiły o waloryzacji według kursu waluty obiektywnego, na wysokość którego ani bank, ani kredytobiorca nie mieliby wpływu, postanowienia waloryzacyjne nie wykazywałyby cech abuzywności. Istotnym pozostaje to, że sam fakt poinformowania o ryzyku kursowym nie jest tożsamy z wnioskiem, że żadne warunki umowne nie zawierają klauzul abuzywnych.
Ponadto wskazać trzeba, że nie miało żadnego znaczenia to, w jaki sposób pozwany Bank rzeczywiście ustalał wewnętrznie kurs waluty, do której kredyt był waloryzowany, w jaki sposób pozwany Bank finansował udzielanie kredytów denominowanych, czy jak zabezpieczał swoje ryzyko walutowe, gdyż stanowi to okoliczność leżącą poza łączącym strony stosunkiem prawnym, a równocześnie związaną z wykonywaniem umowy, nie zaś z chwilą jej zawarcia. Powszechnie wiadomo, a co wynika też z ugruntowanego już orzecznictwa, że treść klauzuli bada się na chwilę zawarcia umowy, a późniejsze jej wykonywanie pozostaje dla tej oceny indyferentne.
Postanowienia abuzywne są od początku, z mocy samego prawa dotknięte bezskutecznością na korzyść kredytobiorcy, chyba że następczo udzieli on świadomej i wolnej zgody na te klauzule i w ten sposób przywróci im skuteczność z mocą wsteczną (zob. uchwałę składu 7 sędziów SN - zasada prawna z dnia 7.05. 2021 r., III CZP 6/21, OSNC 2021, Nr 9, poz. 56). Okolicznością niebudzącą wątpliwości jest to, że powodowie takiej zgody nie udzielili, a w toku procesu konsekwentnie domagali się uznania umowy za nieważną.
Kończąc niejako wątek związany z oceną abuzywności stosowanej klauzuli przeliczeniowej, stwierdzić należy, że wbrew zarzutom i twierdzeniom banku klauzula zawarta w spornej umowie kredytowej kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami przez uzależnienie warunków waloryzacji świadczenia od kompetencji silniejszej strony umowy, tj. banku. Opisana konstrukcja daje bankowi możliwość uzyskania korzyści finansowych stanowiących dla kredytobiorcy dodatkowe koszty kredytu, a których oszacowanie jest niemożliwe ze względu na brak oparcia zasad ustalania kursów wymiany o obiektywne i przejrzyste kryteria. Przy takich zapisach umowy, powodowie nie mieli realnej szansy określić rzeczywistej wysokości zadłużenia, w tym zakresie będąc uzależnionym od jednostronnych decyzji banku, co przeczy dobrym obyczajom i narusza równowagę stron stosunku zobowiązaniowego. Ocenę tę pieczętuje fakt niezrealizowania względem powoda obowiązków informacyjnych w zakresie ciążącego ryzyka kursowego, co prowadzi do jego rażącego pokrzywdzenia.
Oceny tej nie zmienia również nowelizacja ustawy – Prawo bankowe, która pozwalała spłacać kredytobiorcom raty kredytu bezpośrednio w walucie franka szwajcarskiego, pozyskując ją na rynku na akceptowalnych przez siebie zasadach. Ukształtowanie przez przedsiębiorcę praw i obowiązków konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażące naruszenie interesów konsumenta bada się na moment zawierania umowy. W takiej sytuacji, nie ma znaczenia w jaki sposób przedsiębiorca wykonywał umowę. Moment badania abuzywności potwierdza również sprostowanie do dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (por. uchwała Sądu Najwyższego 7 sędziów z 20 czerwca 2018 r., sygn. akt III CZP 29/17, LEX nr 2504739).
Przywoływana ustawa wprowadziła pewne możliwości związane ze spłatą kredytów indeksowanych oraz denominowanych, jednakże nie zmieniało to oceny postanowień umownych. Te bowiem zawsze powinny być jasne, zrozumiałe i jednoznaczne dla konsumenta już w chwili zawierania umowy (por. uchwała 7 sędziów SN z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019, nr 1, poz. 2). Od tego momentu klauzule abuzywne nie są wiążące dla konsumenta, chyba że wyrazi świadomą wolę na objęcie go takim postanowieniem. Mamy zatem do czynienia ze skutkiem ex tunc, co oznacza, że zdarzenia o charakterze następczym w stosunku do daty zawarcia umowy zawierającej klauzule abuzywne, pozostają bez znaczenia dla takiego charakteru tych postanowień umownych (wyjątek stanowi wola konsumenta). Abuzywności poszczególnych klauzul zawartych w umowie kredytu nie wyeliminowało zatem wprowadzenie w 2011 r. ust. 3 do art. 69 Prawa bankowego, w wyniku czego kredytobiorcy uzyskali w ramach umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, możliwość dokonywania spłat rat kapitałowo-odsetkowych oraz dokonania przedterminowej spłaty pełnej lub częściowej kwoty kredytu bezpośrednio w walucie obcej. Ta regulacja miała na celu wyeliminowanie tzw. spreadów bankowych, a nie zmiany istoty umowy kredytowej. Innymi słowy nie doszło do przekształcenia takiej umowy w umowę o kredyt walutowy (zob. wyrok SN z 26 kwietnia 2022 r., II CSKP 550/22, LEX nr 3369587). Konsekwencją tego stwierdzenia jest fakt, że tzw. ustawa antyspreadowa z 29 lipca 2011 r. nie może mieć wpływu na ocenę abuzywności spornych postanowień umownych.
Podkreślić również należy, że nawet gdyby uznać, że przez cały okres obowiązywania umów bank stosował kursy nieodbiegające od kursu sprzedaży NBP i kursów innych banków, to prawnie obojętne było to, w jaki sposób umowy w zakresie abuzywnych przepisów były w rzeczywistości wykonywane przez bank, w jaki sposób bank ustalał kursy CHF względem PLN oraz czy stosowane przez bank kursy kupna i sprzedaży były de facto kursami rynkowymi, gdyż relewantnym dla oceny tego, czy dane postanowienie umowy jest niedozwolone (art. 385 1 § 1 k.c.) jest stan z chwili zawarcia umowy (zob. uchwała Sądu Najwyższego 7 sędziów z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2). Podobnie nie zasługuje na aprobatę argument podnoszony przez przedstawicieli szeroko rozumianego sektora bankowego, a mianowicie argument „o powszechności praktyki odsyłania do własnych tabel kursowych”. Powszechność tej praktyki nie oznacza wszak, że była ona prawidłowa.
Z powyższych względów Sąd Apelacyjny generalnie nie podzielił zarzutów odnoszących się do oceny postanowień umowy stron w zakresie kwestionowanego mechanizmu przeliczeniowego. Wbrew zarzutom strony pozwanej powodowie wykazali przesłanki uznania ww. postanowień za abuzywne w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c.
Skoro postanowienia określające mechanizm waloryzacji stanowiły niedozwolone postanowienia umowne i zgodnie z art. 385 1 § 1 i § 2 k.c. nie wiązały powodów, co oznacza konieczność wyeliminowania ich z umowy, należy rozważyć czy umowa stron mogła bez tych postanowień nadal obowiązywać i być wykonywana oraz czy postanowienia te mogą ewentualnie zostać zastąpione przepisami dyspozytywnymi.
Jak wyjaśniono w orzecznictwie Sądu Najwyższego, jeżeli eliminacja niedozwolonego postanowienia umownego doprowadzi do takiej deformacji regulacji umownej, że na podstawie pozostałej jej treści nie da się odtworzyć treści praw i obowiązków stron, to nie można przyjąć, iż strony pozostają związane pozostałą częścią umowy. Koresponduje to z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, który przewiduje, że nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków (zob. np. wyroki SN z dnia: 27.07.2021 r., V CSKP 49/21; 2.06.2021 r., I CSKP 55/21). Wyeliminowanie z łączących strony umów abuzywnych zapisów rodzi zatem konieczność dokonania oceny, czy umowy w pozostałym zakresie są możliwe do utrzymania. Jak wskazał Sąd Najwyższy, wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu denominowanego i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, że należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp, czy wariant umowy kredytu. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umów o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za ich całkowitą nieważnością (zob. np. wyroki SN z dnia: 11.12.2019 r., V CSK 382/18; 17.03.2022 r., II CSKP 474/22). Stwierdzenie nieważności umowy mieści się w zakresie sankcji, jaką dyrektywa 93/13 przewiduje w związku z wykorzystywaniem przez przedsiębiorcę nieuczciwych postanowień umownych. W tym też kontekście należy rozważać aspekt „utrzymania” umowy przez wprowadzenie rozwiązań z innych przepisów kodeksu cywilnego (średni kurs NBP - art. 358 § 2 k.c.), czy w ogóle z innych aktów prawnych.
Trybunał Sprawiedliwości UE w wyroku z 3 października 2019 r., D., C-260/18 jednoznacznie stwierdził, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, w przypadku gdy strony umowy wyrażą na to zgodę.
Nadto nawiązując do dalszych zarzutów apelacji, Sąd Apelacyjny wskazuje, iż podziela pogląd uznawany aktualnie za dominujący, że art. 385 1 § 2 k.c. wyłącza stosowanie art. 58 § 3 k.c., co uzasadnia stanowisko, że nieuczciwe postanowienia waloryzacyjne nie powinny być zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym opartym na przepisach kodeksu cywilnego (por. wyrok SN z 27.11.2019 r., sygn. II CSK 483/18). Poprzestanie na usunięciu z treści umowy jedynie postanowień odnoszących się do tabeli kursowej oznaczałoby odwołanie się do niedopuszczalnej redukcji utrzymującej skuteczność (por. wyrok TSUE w sprawie C-19/20 nb 67 i 68). W wyroku z 26 marca 2019 r. w sprawach C-70/17 i C 179/17 ((...) SA przeciwko L. O. oraz (...) SA przeciwko L. P. i H. J., pkt 54) TSUE wykluczył, aby sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w umowach. Oznacza to, że nieuprawnione jest zastąpienie przez sąd postanowień niedozwolonych innymi, polegającymi np. na odwołaniu się do kursu walut stosowanego przez Narodowy Bank Polski. Możliwość takiej zmiany umowy przez sąd stoi w sprzeczności z celami prewencyjnymi dyrektywy 93/13 (zob. wyrok SN z 27.07.2021 r., V CSKP 49/21).
W świetle cytowanego wyżej orzecznictwa generalnie chybione są zarzuty apelacji, odnoszące się do dokonanej przez Sąd Okręgowy oceny, iż klauzule określające mechanizm waloryzacji zawarte w umowach, spełniają przesłanki do uznana ich za nieobowiązujące na podstawie art. 385 1 k.c., a po ich wyeliminowaniu, w prawie krajowym brak jest przepisów pozwalających na ich zastąpienie, co skutkuje uznaniem przedmiotowej umowy za nieważną.
W sprawie nie doszło też do naruszenia przez Sąd I instancji art. 4 w zw. z art. 1 ust. 1 lit. a i b ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw w zw. z art. 316 § 1 k.p.c. Przepis art. 316 § 1 k.p.c. zabrania sądom ignorowania zmian stanu prawnego, które weszły w życie przed zamknięciem rozprawy. Należy jednak odróżnić obowiązywanie przepisu prawa od zakresu zdarzeń, do których się go stosuje, w tym zakresu czasowego. Stosowanie przepisu obowiązującego w chwili zamknięcia rozprawy do umów zawartych przed jego wejściem w życie zależy od wykładni tego przepisu (art. 3 k.c.) oraz przepisów intertemporalnych, jeżeli nowelizacja zawierała takie przepisy.
Powodowie nie posiadają natomiast interesu prawnego w żądaniu ustalenia nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, na podstawie którego pozwany jest uprawniony do wynagrodzenia za korzystanie przez stronę powodową ze środków pieniężnych udostępnionych przez stronę pozwaną na podstawie umowy o kredyt.
Wykluczona jest możliwość dochodzenia przez bank roszczeń o wynagrodzenie za korzystanie z kapitału, o waloryzację wypłaconego kapitału czy innych roszczeń o zbliżonym charakterze, gdyż takie roszczenia bankowi nie przysługują, jako że przedsiębiorca nie powinien odnieść korzyści na skutek stwierdzenia nieważności będącej skutkiem niedozwolonych klauzul zamieszczonych w opracowanej przez niego umowie (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 15.06.2021 r., C-520/21, oraz postanowienie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 11.12.2023 r., C-765/22). Takie stanowisko zaprezentował także Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 25 kwietnia 2024 r. III CZP 25/22, które w całości podziela Sąd Apelacyjny. Niemniej jednak sformułowane przez powodów żądanie ustalenia nieistnienia pomiędzy pozwanym (...) Bank (...) SA z siedzibą w S., a powodami S. M. i L. M. stosunku prawnego lub prawa, na podstawie którego pozwany jest uprawniony do wynagrodzenia za korzystanie przez stronę powodową ze środków pieniężnych, udostępnionych przez pozwanego na podstawie przedmiotowej umowy o kredyt, które Sąd I instancji uwzględnił w punkcie II sentencji zaskarżonego wyroku, nie opierało się – w ocenie Sądu Apelacyjnego – na interesie prawnym powodów w rozumieniu art. 189 k.p.c. Nic bowiem nie wskazuje, aby pozwany takie roszczenia wobec powodów zamierzał zgłosić albo podjął inne związane z tym czynności. Jeżeli natomiast zdecydowałby się wystąpić z takimi roszczeniami, powodowie będą mogli podnosić stosowne zarzuty w ramach obrony, a więc nie zachodzi żadna racjonalna, uzasadniona potrzeba antycypacji takiego stanu, będącego jedynie ewentualnością. Wobec powyższego w tym zakresie należało zmienić wyrok Sądu Okręgowego w zakresie jego punktu II, oddalając tak sformułowane żądanie powodów.
Trafnie stwierdzona przez Sąd Okręgowy nieważność umowy sprawiła, że powodowie mogli domagać się zasądzenia od strony pozwanej zwrotu nienależnego świadczenia na podstawie art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c. Zgodnie ze stanowiskiem Sądu Najwyższego wyrażonym w uchwale z dnia 16 lutego 2021 r., sygn. akt III CZP 11/20 oraz w uchwale tegoż Sądu z dnia 25 kwietnia 2024 r., sygn. akt III CZP 25/22 stronie, która w wykonaniu umowy kredytu, dotkniętej nieważnością, spłacała kredyt, przysługuje roszczenie o zwrot spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu.
Wbrew zarzutom strony pozwanej Sąd I instancji nie uchybił też dyspozycji art. 455 k.c. Wyrok w sprawie o stwierdzenie nieważności czy o zapłatę w związku z nieważnością umowy ma charakter deklaratoryjny, a nie konstytutywny. Wyrok ten nie stwarza nowej sytuacji prawnej, a jedynie potwierdza istniejący stan prawny. Sąd Okręgowy trafnie zastosował zatem powyższe przepisy i w sposób prawidłowy zasądził odsetki od wskazanej w wyroku kwoty.
Nieuzasadniony był również zarzut naruszenia art. 498 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 499 k.c. w zw. z art. 203 1 § 1 k.p.c. Pozwany wskazywał w apelacji, iż Sąd I instancji winien wziąć pod uwagę zarzut potrącenia zgłoszony przez bank w odpowiedzi na pozew. Tymczasem powodowie domagali się zasądzenia od strony pozwanej jedynie kwoty nadpłaty, jakiej dokonali w wyniku wykonania umowy ponad kwotę udzielonego im przez pozwany bank kapitału kredytu. Ponadto powołali się przy tym na skutecznie złożone wobec strony pozwanej oświadczenie o potrąceniu swojej wierzytelności z tytułu spłaconych dotychczas rat kredytu z wierzytelnością strony pozwanej z tytułu udostępnionego powodom kapitału kredytu. W ocenie Sądu Apelacyjnego brak podstaw do przyjęcia, aby potrącenie to było bezskuteczne, zatem bez znaczenia pozostają późniejsze oświadczenia Banku zmierzającego do ponownego potrącenia kwoty wypłaconego kapitału i to zarówno to zgłoszone w odpowiedzi na pozew, jak i w toku postępowania apelacyjnego.
Na uwzględnienie nie zasługiwał też zarzut naruszenia art. 496 k.c. w zw. z art. 497 k.c. w zw. z art. 410 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Stosownie bowiem do art. 496 k.c. i art. 497 k.c. prawo zatrzymania powstaje m.in. w przypadku nieważności umowy wzajemnej, kiedy to każda ze stron zobowiązana jest do zwrotu otrzymanego świadczenia drugiej. Tymczasem umowa kredytu nie jest ściśle umową wzajemną w rozumieniu przywołanych przepisów. Jest to umowa dwustronnie zobowiązująca i odpłatna, ale świadczenie kredytobiorcy w postaci zwrotu kapitału kredytu nie jest ekwiwalentem świadczenia kredytodawcy w postaci uprzedniej wypłaty tegoż kapitału. Charakter świadczenia wzajemnego, lecz w istocie nieekwiwalentnego (co odróżnia je od np. ceny sprzedaży, czy wynagrodzenia za wykonanie usługi), mogą mieć co do zasady odsetki umowne/kapitałowe. Wykonując zobowiązanie z umowy kredytu, kredytobiorca zwraca otrzymane do jego dyspozycji środki pieniężne i ponosi z tego tytułu dodatkowe obciążenie w postaci odsetek, nie zaś spełnia w zamian za udostępnienie środków innego rodzaju świadczenie. Sąd Apelacyjny w składzie rozpoznającym sprawę wyraża stanowisko, iż w sprawach o zwrot świadczenia nienależnego z tytułu nieważnej umowy kredytu nie znajduje zastosowania prawo zatrzymania przewidziane w przywołanych przepisach (por. wyroki: Sądu Apelacyjnego w Warszawie: z dnia 4 grudnia 2019 r., I ACa 442/18; z dnia 20 października 2021 r., I ACa 155/21; z dnia 7 grudnia 2021 r., I ACa 566/20; z dnia 29 grudnia 2021 r., VI ACa 977/20; z dnia 3 lutego 2022 r., I ACa 142/21; wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 13 stycznia 2022 r., I ACa 482/21). Co więcej, zarzut zatrzymania nie powinien w ogóle dotyczyć jednorodzajowych świadczeń, jakimi są świadczenia pieniężne, które mogą zostać rozliczone poprzez prawidłowo i skutecznie dokonane potrącenie. Z tych samych przyczyn Sąd Apelacyjny nie uwzględnił zgłoszonego ponownie w toku postępowania apelacyjnego zarzutu zatrzymania.
Podsumowując zatem, należało - działając na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. - zmienić zaskarżony wyrok jedynie w punkcie II w ten sposób, że oddalił powództwo w zakresie nim objętym, z uwagi na brak interesu prawnego powodów w ustaleniu, o czym mowa była już szczegółowo powyżej. W pozostałym natomiast zakresie apelacja podlegała oddaleniu jako niezasadna na podstawie art. 385 k.p.c.
O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 100 k.p.c. oraz § 2 pkt 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych, bowiem powodowie ulegli w postępowaniu apelacyjnym jedynie w niewielkiej części i należy ich traktować jako wygrywających to postępowanie. Na koszty postępowania odwoławczego składało się wynagrodzenie profesjonalnego pełnomocnika w postępowaniu apelacyjnym w wysokości 8.100 zł.
Magdalena Cichocka
ZARZĄDZENIE
1. (...)
2. (...)
3. (...)