Wyrok z 16 stycznia 2023, sygn. III C 1406/22
wyczerpująca. Nie przewiduje się w niej innego układu graficznego treści sprostowania niż
ten, który został zastosowany do prostowanego artykułu, zarówno w odniesieniu do
wielkości, tła, kroju jak i kolom czcionki.
Sygn. akt III C 1406/22
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 16 stycznia 2023 r.
Sąd Okręgowy w Warszawie III Wydział Cywilny
w składzie następującym:
|
Przewodniczący: |
Sędzia SO Mariusz Solka |
|
Protokolant: |
Adam Padewski |
po rozpoznaniu w dniu 09 stycznia 2023 roku w Warszawie na rozprawie
sprawy z powództwa (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W.
przeciwko Redaktorowi naczelnemu tygodnika (...)
o opublikowanie sprostowania
orzeka:
I. nakazuje Redaktorowi naczelnemu tygodnika (...) zamieszczenie sprostowania, poprzez opublikowanie w najbliższym od dnia uprawomocnienia się niniejszego orzeczenia lub następnym po nim przygotowanym do opublikowania numerze, w dziale (...), tą samą czcionką co materiał prostowany, w sposób określony przepisami Prawa Prasowego, o treści:
„SPROSTOWANIE
(...) sp. z o.o. do materiału prasowego pt. W (...) opublikowanego w (...) w dniu 31.08.2022 r.
(...), wbrew twierdzeniom autora materiału, został stworzony przez spółkę (...) sp. z o.o., a nie M. R..
A. Z. - Prezes Zarządu
(...) sp. z. o.o.”
II. w pozostałym zakresie powództwo oddala,
III. zasądza od Redaktora Naczelnego tygodnika (...) na rzecz (...) spółki z o.o. z siedzibą w W. kwotę 1.337,00 (jeden tysiąc trzysta trzydzieści siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów procesu w tym kwotę 720,00 (siedemset dwadzieścia) złotych tytułem kosztów zastępstwa procesowego. ---
/-/ Sędzia SO Mariusz Solka
Sygn. akt: III C 1406/22
UZASADNIENIE WYROKU
Z DNIA 16 STYCZNIA 2022 R.
Pozwem skierowanym do Sądu Okręgowego w Warszawie (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W. domagała się nakazania redaktorowi Naczelnemu tygodnika (...) zamieszczenia sprostowania poprzez opublikowanie w tygodniu (...), w dziale (...), najbliższym od dnia uprawomocnienia się orzeczenia w niniejszej sprawie lub następnym po nim przygotowanym do opublikowania numerze, w sposób określony przepisami Prawa prasowego, o treści:
„SPROSTOWANIE
(...) sp. z o.o. do materiału prasowego p.t. „(...)” opublikowanego w (...) w dniu 31.08.2022 r.
(...) wbrew twierdzeniom propagandy S. został stworzony przez spółkę (...) sp. z o.o., a nie M. R.. Jest to legalna platforma wpisana do wykazu platform udostępniania video prowadzonego przez Przewodniczącego (...).
Podpisano:
A. Z. – Prezes Zarządu (...) sp. z o.o.”
Jako satysfakcjonującą i zgodnie z przepisami ustawy prawo prasowe formę przedstawienia przedmiotowego sprostowania strona powodowa wskazała, iż:
-tekst sprostowania powinien być opublikowany w tym samym dziale, co materiał prasowy t.j. w dziale (...) tygodnika (...),
-tekst sprostowania powinien zostać napisany jednolitą, widoczną, wyraźną czarną czcionką Cambria, w rozmiarze zwykle stosowanym przez (...) w tekście głównym tygodnika, lecz nie mniejszym niż w rozmiarze 11, na białym tle, interlinia 1,5, tekst wyjustowany, tytuł sprostowania pogrubiony;
-tekst obramowanego pola tekstowego ze sprostowaniem powinien zostać zamieszczony na powierzchni nie mniejszej niż 1/3 (jedna trzecia) powierzchni strony.
Strona powodowa wnosiła także o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego oraz opłaty skarbowej od pełnomocnictwa.
W uzasadnieniu pozwu powód (...) sp. z o.o. (dalej też: (...)) wskazywał, że 31 sierpnia 2022 r. na łamach tygodnika (...) opublikowany został materiał prasowy pt. „(...)” autorstwa G. W. (1), w dziale (...) na stronach 18 do 20 tygodnika. Zawiera on nieprawdziwe informacje, iż platforma (...).com, to serwis stworzony przez M. R.. Tymczasem serwis ten został stworzony i posiada do niego wyłączne prawa autorskie (...). Również znak słowno-graficzny (...) należy do spółki, zaś platforma została wpisana przez Przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji do rejestru platform udostępniania wideo. W reakcji na treść artykułu powód skierował żądanie zamieszczenia jego sprostowania pismem z 16 września 2022 r. W odpowiedzi na powyższe pełnomocnik działający w imieniu redaktora naczelny (...) pismem z 20 września 2022 r. odmówił publikacji, zarzucając jego nierzeczowość.
Strona powodowa stała na stanowisku, że pełnomocnictwo przedłożone przez pełnomocnika pozwanego nie ma charakteru materialnego, czyli takiego, na podstawie którego mógłby złożyć skuteczne oświadczenie woli i wiedzy w imieniu redaktora naczelnego (...). Tym samym należałoby uznać, że redaktor nie udzielił odpowiedzi w terminie ustawowym, a samo żądanie opublikowania sprostowania jest oczywiście zasadne. Biorąc pod uwagę treść materiału prasowego niewątpliwie dotyczy on spółki (...), która jest właścicielem platformy (...).com. W ocenie powoda oprócz oczywistej nieprawdziwości prostowanych fragmentów materiału prasowego istotnym jest wydźwięk publikacji, który ma w czytelniku wywołać poczucie rzekomych powiązań serwisu oraz publikujących na nim twórców z (...) reżimem. Twierdzenia o nierzeczowości sprostowania są w ocenie powoda bezpodstawne, bowiem nie tylko tekst zawiera treść nieprawdziwą, ale istotny jest także kontekst i wydźwięk publikacji, negatywny dla powodowej spółki. Powód wskazywał też, że objętość żądanego sprostowania jest zgodna z wymogami art. 31a ust. 6 Prawa prasowego (pozew k. 3 – 57).
W odpowiedzi na pozew Redaktor naczelny tygodnika (...) wnosił o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie kosztów procesu wg norm przepisanych w tym kosztów zastępstwa procesowego oraz opłat skarbowych od pełnomocnictwa wraz z odsetkami.
Pozwany zakwestionował brzmienie sprostowania określone petitum pozwu, bowiem we wniosku o publikację sprostowania nie zawarto słów „(...)” – z tego względu należy uznać pozew za niepoprzedzony stosownym wnioskiem o sprostowanie skierowanym do Redaktora naczelnego.
Dalej pozwany zarzucał, że prawidłowo sporządzony tekst sprostowania musi być rzeczowy i odnosić się do faktów. Przesłane zaś przez powodową spółkę sprostowanie wybiegało poza te ramy, ponieważ odnosiło się nie do faktów a do ocen i analiz umieszczonych w treści artykułu. W Prawie prasowym jest mowa o „wiadomości” a nie innej formie przekazu, zatem umieszczenie sprostowania odnoszące go się do ocen i analiz wybiega poza jego dyspozycje. Gdyby ustawodawca chciał rozszerzyć sytuację podlegające trybowi sprostowania zamiast „wiadomości” użyłby terminu „przekazu niezależnie od jego formy”. W treści artykułu jest zawarta analiza działalności (...), w których autor dochodzi do wniosku, że serwis ten został założony przez M. R. a podstawą takiej oceny jest treść dostępna na stronie (...) pod adresem (...) „W 2020 r. producent - A. Z. oraz dziennikarz - M. R. powołali (...) sp. z o.o. w celu stworzenia wolnej od cenzury platformy wideo – (...), która będzie służyła nie tylko telewizji „(...)”, ale wszystkim innym dziennikarzom, vlogerom, youtuberom, którzy mają dość cenzury prewencyjnej na zagranicznych portalach”.
Zatem informacja zawarta w spornym artykule była prawdziwa i nie ma potrzeby jej prostowania. W treści artykułu nie było także sugestii o tym, że (...) działa nielegalnie. Pozwany kwestionował także zarzuty powoda odnośnie pełnomocnictwa udzielonego odpowiadającemu na wezwanie do zamieszczenia sprostowania – skoro w jego treści znajduje się zdanie o składaniu wszelkich oświadczeń woli w postępowaniu dotyczącym sprostowanie prasowych wyraźnie wskazuje to na możliwość udzielenia odpowiedzi a zatem pełnomocnik był upoważniony do podpisania odpowiedzi na sprostowanie w imieniu redaktora naczelnego. Pozwany zakwestionował także żądanie powoda w zakresie, w jakim miałby zajmować 1/3 strony i miało być sporządzone pogrubioną czcionką, bowiem nie jest to oświadczenie w celu uchylenia skutków naruszenia dóbr osobistych, gdzie wielkość ogłoszenia może spełniać funkcję kompensacyjną (odpowiedź na pozew k. 131 do 136).
Na rozprawie pełnomocnik pozwanego podniósł zarzut braku legitymacji czynnej po stronie powodowej (k. 242 znacznik 00:13:07).
Spółka (...) zmodyfikowała powództwo pismem z 12 grudnia 2022 r., ostatecznie domagając się nakazania pozwanemu zamieszczenia sprostowania, poprzez opublikowanie w tygodniku (...) w dziale (...) najbliższym od dnia uprawomocnienia się orzeczenia w niniejszej sprawie lub następnym po nim przygotowanym do opublikowania w numerze, w sposób określony przepisami Prawa Prasowego o wskazanej treści:
„SPROSTOWANIE
(...) sp. z o.o. do materiału prasowego p.t: W (...) opublikowanego w (...) w dniu 31.08.2022 r.
(...) wbrew twierdzeniom autora materiału został stworzony przez spółkę (...) sp. z o.o. a nie M. R.. Jest to legalna platforma wpisana do wykazu Platform udostępnienia video prowadzonego przez Przewodniczącego (...). Podpisano:
A. Z. – Prezes Zarządu (...) Sp. z o.o.”
Jednocześnie, wskazano jako satysfakcjonującą i zgodną przepisami Prawa prasowego formę przedstawienia przedmiotowego sprostowania:
-tekst sprostowania powinien być opublikowane w tym samym dziale co materiał prasowy to jest w dziale (...) tygodnika (...);
-tekst sprostowania powinien zostać napisany jednolitą, widoczną, wyraźną, czarną czcionką Cambria, w rozmiarze zwykle stosowane przez (...) w tekście głównym tygodnika, lecz nie mniejszym niż w rozmiarze 11, na białym tle, interlinia 1,5, tekst wyjustowany, tytuł sprostowania – pogrubiony,
-tekst obramowanego pola tekstowego ze sprostowaniem powinien zostać zamieszczony na powierzchni nie mniejszej niż 1/3 (jedna trzecia) powierzchni strony.
Strona powodowa wnosiła także o to, by w przypadku uznania przez sąd, że jedynie niektóre fragmenty sprostowania podlegają uwzględnieniu, nakazano publikację tych fragmentów, na co powód wyraził zgodę, podobnie ja na zastosowanie skrótów przez Sąd w wypadku gdyby jedynie fragmenty żądania nadawały się do uwzględnienia (modyfikacja k. 144 – 146v).
W odpowiedzi na modyfikację pozwany podtrzymał swoje wcześniejsze stanowisko. Podniósł także, że nie ma co do zasady możliwości modyfikacji powództwa w sprawach o sprostowanie prasowe (replika k. 148 -149).
W pozostałym zakresie strony podtrzymywały swoje stanowiska.
Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:
(...) sp. z o.o. jest podmiotem prawa handlowego wpisanym do Rejestru Przedsiębiorców KRS, którego wspólnikami są A. Z. ((...) udziałów), M. R. ((...) udziałów) oraz T. C. ((...) udziałów). (odpis z CI KRS powoda k. 17 – 21).
(...) jest tygodnikiem wpisanym do Rejestru Prasy prowadzonego przez Sąd Okręgowy w Warszawie pod nr Pr (...), którego Redaktorem naczelnym jest T. S. (bezsporne, notoria).
W wydaniu (...) z 31.08.2022 r. (nr 35) w dziale (...) na stronach 18 – 20, opublikowano artykuł G. W. (2) p.t. „(...)” z podtytułem „(...)”. Artykuł został otagowany określeniami: (...), (...), (...), (...). Artykuł zgodnie z leadem omawia kwestie treści prezentowanych przez telewizję (...).pl i działania podejmowane przez serwisy internetowe w celu eliminacji propagandy (...) z polskiego życia publicznego. W treści przedstawiono analizę szeregu audycji z udziałem M. R. oraz emitowanych na antenie telewizji (...), które prezentują treści zgodne z tymi, które przedstawiają agitatorzy (...) w kontekście napaści R. na U.. W artykule zamieszczone zostały następujące zdania:
„(...)”
„(...).” (kopia artykułu k. 24 – 28, 103 - 107).
Powód zwrócił się do Redaktora naczelnego Gazety (...) pismem z 13.09.2022 r. z żądaniem opublikowania sprostowania nieprawdziwej informacji – Sprostowanie powinno zostać opublikowanie w tygodniku (...) w dziale (...) najbliższym od dnia otrzymania wniosku lub następnym po nim przygotowanym do opublikowania w numerze, w sposób określony przepisami Prawa Prasowego, o wskazanej treści:
„SPROSTOWANIE
(...) sp. z o.o. do materiału prasowego p.t: „(...)” opublikowanego w (...) w dniu 31.08.2022 r.
(...)wbrew twierdzeniom autora materiału został stworzony przez spółkę (...) sp. z o.o., a nie M. R.. Jest to legalna platforma wpisana do wykazu Platform udostępnienia video prowadzonego przez Przewodniczącego (...).
Podpisano:
A. Z. – Prezes Zarządu (...) Sp. z o.o.”
Jednocześnie, wskazano jako satysfakcjonującą i zgodną przepisami Prawa prasowego formę przedstawienia przedmiotowego sprostowania:
-tekst sprostowania powinien być opublikowany w tym samym dziale co materiał prasowy to jest w dziale (...) tygodnika (...);
-tekst sprostowania powinien zostać napisany jednolitą, widoczną, wyraźną, czarną czcionką Cambria, w rozmiarze zwykle stosowane przez (...) w tekście głównym tygodnika, lecz nie mniejszym niż w rozmiarze 11, na białym tle, interlinia 1,5, tekst wyjustowany, tytuł sprostowania – pogrubiony,
-tekst obramowanego pola tekstowego ze sprostowaniem powinien zostać zamieszczony na powierzchni nie mniejszej niż 1/3 (jedna trzecia) powierzchni strony.
Wniosek został podpisany przez prezesa zarządu (...) A. Z.. Pismo zostało doręczone pozwanemu dniu 19.09.2022 r.
(wniosek z załącznikami i potwierdzeniem nadania oraz doręczenia k. 29 – 36, 92, 108 - 114)
Pełnomocnik redaktora naczelnego (...) – adw. S. S. (2) powołując się na „pełnomocnictwo procesowe ogólne” z dnia 09.07.2019 r., w którego treści zawarto upoważnienie do „składania wszelkich oświadczeń woli w postępowaniu dotyczących sprostowań prasowych i innych spraw związanych z ustawą Prawo prasowe”, pismem z 20.09.2022 r. odmówił publikacji sprostowania. Jako powód odmowy został wskazany brak rzeczowości sprostowania, wynikający z tego że odnosi się ono do ocen i analiz a nie do faktów. Pełnomocnik wskazał, że podstawą konkluzji o autorstwie M. R. w odniesieniu do serwisu (...) jest informacja na stronie (...)
„W 2020 r. producent - A. Z. oraz dziennikarz - M. R. powołali (...) sp. z o.o. w celu stworzenia wolnej od cenzury platformy wideo – (...), która będzie służyła nie tylko telewizji „(...)”, ale wszystkim innym dziennikarzom, vlogerom, youtuberom, którzy mają dość cenzury prewencyjnej na zagranicznych portalach” (odpowiedź za 20.09.2022 r. k. 37 – 39, 93 -95, wydruk ze strony (...) k. 235).
Postanowieniem nr P- (...) z 26.08.2022 r. w uwzględnieniu wniosku powodowej spółki z 16.03.2022 r. jako dostawcy, Przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji dokonał wpisu platformy (...).com do wykazu platform udostępniania wideo (kopia decyzji k. 40 – 41, 96 - 97).
(...) sp. z o.o. zarejestrowały także 13.04.2022 r. znak towarowy (...) (słowno – graficzny) w Urzędzie Unii Europejskiej do spraw własności intelektualnej pod numerem (...) (świadectwo rejestracji k. 42 – 56, 80 – 90, 98 - 101).
Pozew w sprawie został wniesiony do Sądu Okręgowego 20 października 2022 r. (koperta k. 58).
Powyższy stan faktyczny Sąd Okręgowy ustalił na podstawie dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy, w szczególności załączonych do pozwu oraz odpowiedzi na pozew, których autentyczności i rzetelności nie kwestionowała żadna ze stron a i Sąd Okręgowy nie znalazł podstaw, aby odmówić im mocy dowodowej.
Sąd Okręgowy oddalił wnioski pozwanego o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadka G. W. (2) oraz przesłuchania pozwanego w charakterze strony ze względu na nieprzydatność tych dowodów dla rozstrzygnięcia w sprawie. Pozwany wnioskował o przesłuchanie na okoliczność dominującej roli M. R. w mediach powodowej spółki oraz platformie (...). Postępowanie o opublikowanie sprostowania prasowego ma charakter formalny i dotyczy przede wszystkim prawidłowości etapu przedsądowego, zachowania terminów wymaganych przepisami a także badania treści sprostowania pod kątem treści prostowanej publikacji. Nie ma zatem znaczenia intencja autora artykułu, która pozostaje niewyartykułowana w materiale prasowym albo jego ustalenia, które zostały przedstawione w sposób zbyt skrótowy czy uproszczony. Sąd samodzielnie dokonuje kwalifikacji treści publikacji i sprostowania w ramach oceny prawnej, zatem zeznania wnioskowane na te okoliczność byłyby bezprzedmiotowe. Z tego względu wnioski pozwanego zostały pominięte na podstawie art. 235 ( 2) §1 pkt 2 i 3 k.p.c.
Sąd Okręgowy zważył co następuje:
Roszczenie strony powodowej zasługiwało na uwzględnienie co do zasady, skutkiem czego Sąd rozstrzygnął także o obciążeniu kosztami strony uznanej za przegrywającą.
Stosownie do art. 31a ust. 1 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. Prawo prasowe (Dz.U. z 2018 r., poz. 1914, dalej jako: Prawo prasowe, PrPras) na wniosek zainteresowanej osoby fizycznej, osoby prawnej lub jednostki organizacyjnej niebędącej osobą prawną, redaktor naczelny właściwego dziennika lub czasopisma jest obowiązany opublikować bezpłatnie rzeczowe i odnoszące się do faktów sprostowanie nieścisłej lub nieprawdziwej wiadomości zawartej w materiale prasowym. Sprostowanie powinno zostać nadane w placówce pocztowej operatora pocztowego lub złożone w siedzibie odpowiedniej redakcji, na piśmie w terminie nie dłuższym niż 21 dni od dnia opublikowania materiału prasowego (art. 31a ust. 3 PrPras).
Zgodnie natomiast z art. 31a ust. 4 PrPras sprostowanie powinno zawierać podpis wnioskodawcy, jego imię i nazwisko lub nazwę oraz adres korespondencyjny - ustęp 6 wskazanego przepisu przewiduje natomiast, że tekst sprostowania nie może przekraczać dwukrotnej objętości fragmentu materiału prasowego, którego dotyczy.
Artykuł 33 ust. 1 PrPras stanowi, że redaktor naczelny odmawia opublikowania sprostowania, jeżeli sprostowanie jest nierzeczowe lub nie odnosi się do faktów, zostanie nadane lub złożone po upływie terminu, o którym mowa w art. 31a ust. 3 Prawa prasowego lub nie zostało podpisane, nie odpowiada wymaganiom określonym w art. 31a ust. 4-7, zawiera treść karalną albo podważa fakty stwierdzone prawomocnym orzeczeniem dotyczącym osoby dochodzącej publikacji sprostowania.
Odmawiając opublikowania sprostowania redaktor naczelny jest obowiązany niezwłocznie, nie później jednak niż w terminie 7 dni od dnia otrzymania sprostowania, przekazać wnioskodawcy pisemne zawiadomienie o odmowie sprostowania i jej przyczynach. Jeżeli odmowa nastąpiła z przyczyn określonych w ust. 1 pkt 1, 4 i 5 Prawa Prasowego należy wskazać fragmenty sprostowania, które nie nadają się do publikacji (art. 33 ust. 1 i 3 Prawa prasowego).
Zgodnie z art. 39 ust. 1 cytowanej ustawy, jeżeli redaktor naczelny odmówił opublikowania sprostowania albo sprostowanie nie ukazało się w terminie określonym w art. 32 ust. 1-3 Prawa prasowego lub ukazało się z naruszeniem art. 32 ust. 4 lub 5 Prawa prasowego, zainteresowany podmiot, o którym mowa w art. 31a ust. 1 lub 2 Prawa prasowego, może wytoczyć powództwo o opublikowanie sprostowania. Ustęp 2 przepisu stanowi natomiast, że roszczenie, o którym mowa w ust. 1, wygasa, jeżeli nie będzie dochodzone w ciągu roku od dnia opublikowania materiału prasowego.
W pierwszej kolejności należało zbadać istnienie legitymacji czynnej i biernej, bowiem jest to przedmiotem badania przez Sąd z urzędu, a było także przedmiotem zarzutów pozwanego.
W myśl art. 31a Prawa prasowego legitymacja czynna przysługuje, nie tylko „zainteresowanej” osobie fizycznej, osobie prawnej lub jednostce organizacyjnej niebędącej osobą prawną, ale także osobie najbliższej zmarłego lub następcy prawnemu osoby prawnej lub jednostki organizacyjnej. Przepisy nie precyzują, jak należy rozumieć pojęcie „zainteresowany”, posługują się pojęciem osoby zainteresowanej w ogólnym znaczeniu, w związku z tym uznać należało, że interes w opublikowaniu sprostowania należy rozumieć szeroko ( tak też: wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 24 maja 2018 r. sygn. akt: I ACa 89/18, Legalis).
Za osobę zainteresowaną należy uznać nie tylko tego, kogo dotyczą przedstawione w materiale prasowym okoliczności, ale też i tego, na kogo wpływają opinie formułowane o nim lub o instytucji czy organizacji, z którą jest związany lub z którą się identyfikuje ( vide: A. Owczarek, Praktyka sądowa w sprawach ochronę dóbr osobistych na tle prawa prasowego, Biblioteka Sędziego nr 53, Warszawa 1987 cyt. za: J. Sobczak, Komentarz do art. 33 ustawy - Prawo prasowe, LEX 2008, teza 8; wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 27 maja 1998 r., I ACa 255/98).
W ocenie Sądu Okręgowego należało uznać powodową Spółkę za podmiot legitymowany czynnie w sprawie, bowiem - jak wynika z treści kwestionowanej publikacji - stworzenie (...).com przypisano tam M. R. (osobie fizycznej) w sytuacji, gdy zgodnie przedstawionymi dowodami prawa do tego portalu należą do powodowej spółki.
W ocenie Sądu Okręgowego fakt, że stworzenie serwisu, którego nazwa jest przedmiotem udzielonego powodowi prawa ochronnego na słowno - graficzny znak towarowy, świadczy iż jest to podmiot zainteresowany w rozumieniu Prawa prasowego. Przypisywanie bowiem odrębnej osobie praw własności do platformy narusza w tym zakresie prawa Spółki. Należy wziąć także pod uwagę, niesporne pomiędzy stronami, brzmienie informacji, zaczerpniętej ze strony internetowej Klubu (...), załączonej do odpowiedzi na pozew, o tym iż (...) sp. z o.o. zostały powołane w celu stworzenia wolnej od cenzury platformy video – (...), która ma służyć nie tylko telewizji (...) ale także innym podmiotom, które będą chciały tam publikować materiały (k. 135). Niesporne było także, iż spółka (...) uzyskała status zarejestrowanego dostawcy platformy udostępniania wideo (...).com na podstawie decyzji Przewodniczącego (...) z 26.08.2022 r. (k. 40 - 41). Potwierdza to w sposób niezbity fakt, że przedmiotowa platforma wideo należy do Spółki. Z tego względu jest też ona podmiotem zainteresowanym w przypadku przekazywania informacji o tym, jak w spornym materiale prasowym, że serwis ten został stworzony i należy z punktu widzenia prawnego do osoby trzeciej. Co istotne de facto pozwany nie kwestionował tego, platforma została stworzona przez Spółkę ale wskazywał, iż realnie została stworzona przez M. R., co wywodził z twierdzenia o jego faktycznej, wiodącej pozycji w spółce. Zatem należało uznać, iż (...) posiada przymiot podmiotu zainteresowanego na gruncie art. 31a ust. 1 Prawa prasowego – treść artykułu bezsprzecznie dotyczy wymienionej z nazwy platformy video (...).com, stworzonej i należącej do powodowej spółki. Z tego względu nie było podstaw do uwzględnienia zarzutu pozwanego o braku legitymacji czynnej powoda w sprawie.
Powództwo o opublikowanie sprostowania, o którym mowa w art. 39 ust. 1 ustawy z 1984 r. - Prawo prasowe wytacza się przeciwko redaktorowi naczelnemu właściwego dziennika lub czasopisma, a nie przeciwko osobie fizycznej powołanej na to stanowisko. Sąd Najwyższy przyjął, że z funkcją redaktora naczelnego łączy się szczególna podmiotowość procesowa, odrębna od podmiotowości zajmującej to stanowisko osoby fizycznej. Wskazuje na nią charakter szczególny roszczenia o opublikowanie sprostowania, którego podstawą jest stosunek prawny uregulowany przepisami Prawa prasowego oraz zakres obowiązków i uprawnień redaktora naczelnego, wynikający z art. 39 ust. 1 w połączeniu z art. 33 ust. 1 i 3 regulującymi odmowę opublikowania sprostowania oraz art. 25 ust. 1 i 4 przewidującymi, że kieruje on redakcją, odpowiada za treść przygotowywanych przez redakcję materiałów prasowych oraz za sprawy redakcyjne i finansowe redakcji w granicach określonych w statucie lub właściwych przepisach (tak: wyrok Sądu Najwyższego z 21 lipca 2017 r., I CSK 11/17, LEX nr 2348541).
Bez wątpienia pozwany Redaktor naczelny tygodnika (...) jest podmiotem legitymowanym biernie w postępowaniu – sporny artykuł ukazał się w tym periodyku w jego numerze 35, z datą publikacji 31.08.2022 r. Należy przy tym podkreślić, iż prawidłowe określenie pozwanego jest kluczowe z punktu widzenia możliwości uwzględnienia powództwa w sprawie, bowiem Sąd nie posiada kompetencji do czynienia tego za stronę.
Postępowanie z zakresu Prawa prasowego charakteryzuje się tym, że ma naturę formalną, tj. skupia się na zbadaniu dochowania terminów zawitych wynikających z ustawy oraz istnieniu przesłanek pozytywnych przy braku przesłanek negatywnych dla opublikowania sprostowania. Przy czym w zakresie procesowym Sąd jest związany zakresem żądania powoda, które powinno być co do zasady tożsame jak i roszczenie skierowane w postępowaniu na etapie przedsądowym.
W ocenie Sądu terminy wynikające do złożenia żądania opublikowania sprostowania jak i wniesienia powództwa zostały dochowane – publikacja miała miejsce 31 sierpnia 2022 r. zaś wniosek o opublikowanie sprostowania został wysłany do redaktora naczelnego 13 września 2022 r. tj przed upływem terminu z art. 31a ust. 3 Prawa prasowego. Odpowiedź została udzielona w terminie określonym w art. 33 ust. 3 Prawa prasowego. Powództwo w sprawie (...) sp. z o.o. wytoczyła przed upływem roku od daty publikacji zgodnie z art. 39 ust. 2 Prawa prasowego tj. w dniu 20 października 2022 r. (koperta k. 58), zaś wobec usunięcia braków formalnych w terminie wynikającym z art. 130 §3 k.p.c. pozew wywoływał skutki od daty pierwotnego wniesienia (zarządzenie k. 116).
Zarzutem podniesionym przez stronę powodową była kwestia skuteczności udzielenia odpowiedzi odmownej przez pełnomocnika, reprezentującego Redaktora Naczelnego, z czego strona powodowa wywodziła podstawę do uwzględnienia powództwa w całości. Powód zarzucał, że pełnomocnictwo, które zostało załączone do odpowiedzi redaktora naczelnego jest pełnomocnictwem procesowym ogólnym i nie obejmuje swoją treścią umocowania do składania oświadczeń woli w postępowaniu naprawczym na gruncie przepisów Prawa prasowego. Powoływał się przy tym na tytuł dokumentu i fakt, że w pierwszej jego części adwokat S. S. (2) został upoważniony do reprezentowania Redaktora naczelnego przed sądami i urzędami, etc. Pozwany zwracał uwagę na zawarcie w pełnomocnictwie upoważnienia do „składania wszelkich oświadczeń woli w postępowaniu, dotyczących sprostowań prasowych i innych spraw związanych z ustawą Prawo prasowe”.
Zagadnienie zastępowania redaktora naczelnego przez zastępców a także innych pełnomocników na etapie przedsądowym nie doczekało się do tej pory szerszego omówienia w literaturze i orzecznictwie, które głównie skupiały się na możliwości podpisania przez pełnomocnika sprostowania i wniosku o sprostowanie oraz rozważaniach, dotyczących jego natury, jako oświadczenia wiedzy lub woli.
Analizując dopuszczalność podpisywania oświadczenia odmawiającego publikacji sprostowania w imieniu Redaktora naczelnego, należy mieć na względzie jego szczególne umocowanie w ramach redakcji, jako osoby odpowiadającej za kierowanie nią (art. 25 ust. 1 PrPras). Przy tym funkcję tę może pełnić osoba, której dane są ujawniane w Rejestrze prasy i która musi spełniać szczególne wymogi ustawy, co jest przedmiotem badania w postępowaniu rejestrowym. Cele ujawnienia informacji dotyczących redaktora naczelnego mają charakter procesowy i odnoszą się do określonych obowiązków, jak również zakazów wynikających z przepisów Prawa prasowego (K. Orlik [w:] Prawo prasowe. Postępowania sądowe w sprawach prasowych. Komentarz, red. K. Orlik, Legalis 2017, rozdz. 5.2.). Chodzi głównie o to, by na podstawie rejestru możliwe było ustalenie, przeciwko komu skierować żądanie publikacji sprostowania, pozwu czy prywatny akt oskarżenia, przy czym wystarczającym unormowaniem, pozwalającym osiągnąć te cele jest regulacja dotycząca stopki redakcyjnej. W świetle najnowszego orzecznictwa SN powództwo o opublikowanie sprostowania wytacza się przeciwko redaktorowi naczelnemu właściwego dziennika lub czasopisma, a nie przeciwko osobie fizycznej powołanej na to stanowisko, bowiem redaktor naczelny jest wyposażony także w szczególną zdolność sądową na gruncie przepisów art. 31a i nast. Prawa prasowego (uchwała Sądu Najwyższego z 22.06.2017 r., III CZP 8/17, OSNC 2018/3, poz. 27 wraz z glosą K. Drozdowicza, Zdolność sądowa redaktora naczelnego w postępowaniu o nakazanie opublikowania sprostowania prasowego. Glosa do uchwały Sądu Najwyższego z 22.06.2017 r., III CZP 8/17, „Polski Proces Cywilny” 2018/4, s. 530–538). Doktryna nie ma wątpliwości, iż odmowa opublikowania sprostowania ma charakter materialnoprawny (por. także szersze rozważania W. Machała, Status pozwanego w sprawie o publikację sprostowania prasowego. Glosa do wyroku SN z dnia 4 września 2020 r., II CSK 801/18, OSP 2021, nr 7-8, s. 57). Z tego też względu dla skutecznej odmowy wymagane jest pełnomocnictwo materialne, a nie procesowe.
Badając treść przedmiotowego pełnomocnictwa (k. 39) Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, że obejmuje ono swoim zakresem nie tylko reprezentację Redaktora Naczelnego w toku postępowań sądowych, ale zawiera także element materialny – co wynika z wykładni jego treści, stosownie do art. 65 §1 k.c. Pełnomocnictwo udzielane wobec pełnomocnika powinno być także wykładane z uwzględnieniem jego perspektywy, jako adresata oświadczenia woli, co wyznaczy zakres rzeczywistego umocowania. Skoro zatem Redaktor Naczelny (...) zakresem umocowania z 09.07.2019 r. objął „składanie oświadczeń woli w postępowaniu, dotyczących sprostowań prasowych i innych praw związanych z ustawą Prawo prasowe”, zaś odmowa publikacji sprostowania niewątpliwie taki charakter posiada, to przyjąć należało, że pełnomocnik może skutecznie podpisać pisma odmawiające publikacji żądanego sprostowania, składając swoje oświadczenie woli imieniem mocodawcy. Przy czym nie jest ono związane z T. S. jako osoby fizycznej ale jako Redaktora Naczelnego Gazety (...).
Z tego względu twierdzenia powoda należało uznać za chybione.
Powód w toku postępowania dokonał modyfikacji pozwu, co było kwestionowane przez pozwanego jako niedopuszczalne. Sąd Okręgowy ocenił, że zarzuty pozwanego w tym zakresie były niezasadne.
Zmianą powództwa objęta jest treść, która nie pojawiła się we wniosku o opublikowanie sprostowania skierowanym do Redaktora Naczelnego, a została zastąpiona w petitum pozwu słowami „(...)” w miejsce wyrazów „wbrew twierdzeniom autora materiału”. W ocenie Sądu Okręgowego w procesie o sprostowanie prasowe dopuszczalne są czynności procesowe powoda polegające na korekcie żądania – gdy skutkiem modyfikacji jest powrót do brzmienia żądania takiego jakie zostało sformułowane na etapie przedsądowym. Rektyfikacja powództwa w myśl przepisów KPC co do zasady nie jest wyłączona w postępowaniu o opublikowanie sprostowania prasowego, niemniej każdorazowo należy mieć na względzie specyfikę tych przepisów, w tym cele którym służy tryb przedsądowy i sądowy. Treść dochodzonego sprostowania powinna bowiem odpowiadać wnioskowi o zamieszczenie sprostowania skierowanego do redaktora naczelnego (art. 31a ust. 1 PrPras.). W przeciwnym wypadku redaktor naczelny dopiero wskutek doręczenia przekształconego pozwu dowiedziałby się o żądaniu opublikowania danego sprostowania, co de facto byłoby ominięciem obligatoryjnego postępowania uregulowanego w Prawie Prasowym. Trzeba zauważyć, że w sprawach o zamieszczenie sprostowania sformułowanie „dokładnie określone żądanie” (art. 187 § 1 pkt 1 k.p.c.) posiada szczególne znaczenie. Dla skutecznego dochodzenia tego roszczenia konieczne jest przytoczenie w petitum pozwu dosłownej treści tekstu sprostowania, jaki ma zostać zamieszczony przez pozwanego. Z reguły załącznikiem do pozwu jest wniosek do redaktora naczelnego, gdyż to na powodzie spoczywa ciężar udowodnienia złożenia wniosku o opublikowanie sprostowania prasowego. Brak konieczności powielania uprzednio zaproponowanego tekstu sprostowania niweluje ryzyko omyłkowej zmiany jego treści w petitum pozwu. Ewentualne różnice w tym zakresie niekiedy mogą mieć wpływ na wynik sprawy ( wyrok Sądu Najwyższego z 05 lipca 2018 r., sygn. akt I CSK 799/17). Nie można na gruncie niniejszego postępowania uznać, że wniosek o sprostowanie skierowany do Redaktora naczelnego pismem z 13.09.2022 r. miał treść, do której pozwany redaktor naczelny nie mógł się ustosunkować na etapie postępowania przedsądowego. Zarazem, powód był uprawniony do rzeczonej modyfikacji zgłoszonego powództwa (art. 193 § 1 k.p.c.), która miała wyłącznie charakter przywrócenia pierwotnego brzmienia sprostowania i nie może być w tym wypadku mowy o zgłoszeniu nowego roszczenia (art. 193 § 2 i 3 k.p.c.). Należy mieć na uwadze także okoliczność, że skuteczność modyfikacji roszczenia lub zgłoszenia roszczenia ewentualnego w procesie o sprostowanie prasowe jest nie tylko związana z koniecznością wyczerpania trybu naprawczego, który należy wszcząć w terminie 21 dni od publikacji, ale także musi zostać zachowany termin wynikający z art. 39 ust. 2 PrPras.
Na marginesie wypada zauważyć, że żądanie powoda w brzmieniu z pozwu nie nadawało się do uwzględnienia w zakresie określenia o „(...)”. Przede wszystkim jest to sformułowanie, do którego jak już wskazywano powyżej, redaktor naczelny nie mógł się wcześniej odnieść a które w sposób istotny zmienia treść sprostowania. Dodatkowo, zgodnie z art. 33 ust 2 pkt 3 Prawa prasowego redaktor naczelny może odmówić opublikowania sprostowania, które zawiera sformułowania obelżywe oraz nierzeczowe. Takim bez wątpienia jest określenie periodyku, którego redaktorem naczelnym obecnie jest T. S. „(...)”. Określenie „propaganda” ma konotacje pejoratywne, oznacza sterowanie poglądami ludzi poprzez podawanie do wiadomości publicznej informacji dobranych w przemyślany sposób, często nieprawdziwych ( (...) Roszczenie powoda w tej części nie podlegałoby uwzględnieniu.
Dalej Sąd Okręgowy ocenił także rzeczowość żądanego sprostowania, bowiem był to przedmiot zarzutu ze strony pozwanego redaktora naczelnego. Pozwany wskazywał także, że stwierdzenia o sprawczości M. R. w odniesieniu do platformy (...) są opinią, wnioskiem autora a nie twierdzeniem o fakcie, zatem nie podlegają sprostowaniu.
Zawarty w art. 31a Prawa prasowego warunek, iż żądać sprostowania można tylko w przypadku opublikowania wiadomości nieprawdziwych lub nieścisłych oznacza, że jeśli osoba zainteresowana tekstem uzna - według własnej wiedzy i przekonania - że zawarte w nim wiadomości są nieprawdziwe lub nieścisłe, to wówczas już ma prawo domagać się zamieszczenia sprostowania lub odpowiedzi. Przy czym w postępowaniu sądowym nie bada się prawdziwości faktów zawartych w materiale prasowym ani prawdziwości faktów wskazanych w sprostowaniu. Proces sądowy w sprawie o nakazanie sprostowania ma bowiem charakter formalny i ogranicza się do badania, czy żądanie sprostowania spełnia wymogi ustawowe określone w art. 31a pkt 1 ustawy - Prawo prasowe oraz, czy nie zachodzą przesłanki do odmowy publikacji sprostowania wskazane w art. 33 tejże ustawy ( por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia 2009 r., I CSK 151/09, OSNC-ZD 2010/3/87, wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 24 czerwca 2009 r., I ACa 383/09, Legalis 298782, wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 18 czerwca 2014 r., VI ACa 1467/13, Lex nr 1493910).
Do uwzględnienia powództwa opartego na art. 39 w zw. z art. 31a ustawy Prawo prasowe nie jest także konieczne wykazanie przez powoda, że informacje podane w sprostowaniu odpowiadają rzeczywistości, a tym bardziej, że są ścisłe ( tak: wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 16 stycznia 2019 r., V ACa 678/18, Legalis 1874691). Powyższe oznacza, że redaktor naczelny ma obowiązek opublikować każde sprostowanie, które spełnia wymogi formalne prawa prasowego. Sprostowanie jest bowiem subiektywnym odniesieniem się osoby zainteresowanej do okoliczności opisanych w materiale prasowym, a jego celem jest umożliwienie przedstawienia opinii publicznej własnej wersji wydarzeń tudzież zdementowania określonych informacji. Sprostowanie w swojej treści zatem powinno zatem odnosić się do poszczególnych twierdzeń (niekoniecznie zdań) zawartych w prostowanej publikacji, weryfikowalnych w kategorii „prawda – fałsz”.
W ocenie Sądu Okręgowego żądanie sprostowania w zakresie, w jakim nieścisłe (lub nieprawdziwe) jest stwierdzenie o stworzeniu serwisu (...) przez M. R. a nie spółkę (...) podlegało uwzględnieniu. Jak wskazywano już przy badaniu legitymacji czynnej spółki jako podmiotu zainteresowanego, w istocie niesprzeczne jest stanowisko powoda jak i przedstawiona przez pozwanego treść informacji, na której opierał się autor artykułu, o tym że to spółka (...) jest na gruncie przepisów twórcą i właścicielem wszelkich praw do platformy wideo. Osobnym podmiotem prawa jest bowiem spółka handlowa jako osoba prawna, podlegająca wpisowi do rejestru od wspólnika w tej spółce, zaś jeszcze czym innym prawa i działania podejmowane przez M. R. jako osobę fizyczną. Analogicznie należy także odróżniać osobę M. R., jako redaktora naczelnego dziennika (...) od czynności, które podejmuje, jako wspólnik spółki (...). Mimo dotyczy to tej samej osoby to jej funkcja, z punktu widzenia prawnego - w tym praw autorskich i właścicielskich do serwisu (...).com - jest odmienna.
Natomiast brak jest podstaw do uznania, iż zakwestionowane sformułowania zawarte w treści publikacji miały charakter ocenny. Nie świadczy za stanowiskiem pozwanego literalne brzmienie zdań zawartych w publikacji, a to jest zasadniczo punkt odniesienia dla rozstrzygnięć sądu, a nie intencje autora niewyartykułowane w materiale prasowym. Wypowiedzi ocenne mają charakter wartościujący, odwołują się do przekonań i sądów osoby je wypowiadającej. Natomiast stwierdzenie o tym, że „platforma (...).com została stworzona przez M. R.”, zawarte dwukrotnie w artykule, jest twierdzeniem o fakcie, które poddaje się ocenie w kategorii prawda – fałsz. Pozwany odwoływał się do treści zawartej na stronie Klubu (...), jednakże przytoczony fragment popierał także argumentację powoda co do prawa własności i stworzenia serwisu. Nawet biorąc pod uwagę kwestie technicznie i redakcyjne artykułów, to dokonywanie ewentualnych skrótów myślowych, czy unikanie powtórzeń, nie może powodować wprowadzenia czytelników w błąd – a w badanej sytuacji mamy do czynienia przynajmniej z nieścisłością, która podlega sprostowaniu. Zbyt bowiem daleko idącym uproszczeniem byłoby twierdzenie, że skoro M. R. (wraz z A. Z.) powołali spółkę (...) która stworzyła serwis (...) to jest to tożsame ze stwierdzeniem, że tę platformę stworzył M. R..
Z tego też względu Sąd Okręgowy uwzględnił powództwo w powyższym zakresie, o czym orzeczono jak w sentencji w punkcie I.
Nie podlegało uwzględnieniu natomiast żądanie w odniesieniu do drugiego zdania sprostowania, tj. w części w jakiej powód wnosił o opublikowanie zdania: Jest to legalna platforma wpisania do wykazu platform udostępniania video prowadzonego przez Przewodniczącego (...).
Sąd Okręgowy podziela i przyjmuje za swoje stanowisko wyrażone w wyroku Sądu Najwyższego (wyrok z 3 grudnia 2021 r., I CSKP 126/21, niepubl.), że w przypadku, gdy materiał prasowy podlegający sprostowaniu jest skonstruowany w sposób, który z punktu widzenia rozsądnego, racjonalnie działającego odbiorcy pozwala uznać, że wynikają z niego określone fakty, to odniesienie się do tych faktów w tekście sprostowania nie może być uznane za pozbawione rzeczowości, choćby nawet sposób sformułowania wypowiedzi, wykorzystującej technikę sugestii, aluzji lub niedomówienia dawał możliwość odmiennej interpretacji.
Jednakże z artykułu „(...)” w żaden sposób nie wynika, aby kwestionowana była legalność serwisu (...).com albo jakichkolwiek innych produkcji i audycji, będących przedmiotem omówienia w jego treści. Nie sposób uznać, aby stanowiło to choćby przedmiot aluzji czy sugestii – kwestia legalności platformy pozostaje w ogóle poza zakresem zainteresowania artykułu. Okoliczność usunięcia materiałów telewizji (...) z platformy (...)oraz z polskiego internetu nie jest także związana z kwestiami legalności ale z propagowanymi treściami, ocenionymi jako (...), propagandowe (stąd tag nad tekstem „(...)”, do tego także odnosi się tytuł publikacji). Nie sposób także ustalić logicznie w jaki sposób zdanie drugie sprostowania miałoby prostować powiązanie treści prezentowanych w telewizji (...) z propagandą (...). Działanie takich telewizji jak (...) czy (...) jest również legalne, a ich blokowanie w Europie nie wynika z ewentualnych zastrzeżeń w tej mierze a ze względu na prezentowaną w nich propagandę i fałszowanie informacji. Z tego względu zdanie drugie sprostowania jako nierzeczowe, nie podlegało uwzględnieniu.
Ingerencja Sądu w treść sprostowania jest dozwolona, jak wyjaśnił bowiem Sąd Najwyższy, w konkretnym wypadku sąd może wykreślić poszczególne słowa, frazy lub nawet zdania, gdyż odpowiada to uwzględnieniu powództwa jedynie w części. Jeżeli zaś sprostowanie składa się z kilku samodzielnych części dotyczących odrębnych faktów, sąd władny jest wówczas uwzględnić żądanie opublikowania tylko niektórych spośród tych sprostowań, a tym samym wykreślić z tekstu, który ma zostać opublikowany, fragmenty odnoszące się do określonych faktów. Dopuszczenie możliwości ingerowania przez sąd zarówno w formę sprostowania, jak i (w ograniczonym zakresie) w warstwę merytoryczną, jest uzasadnione naturą i funkcją sprostowania. Treść i forma sprostowania pozostają bowiem w ścisłym związku i rzadkie są przypadki, kiedy występujące mankamenty dotyczą wyłącznie formy albo wyłącznie treści; ingerencja sądu we wskazanym zakresie pozwala pełniej zrealizować funkcje sprostowania (zob. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 17 września 2008 r., III CZP 79/08, a także wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia 2009 r., I CSK 151/09). W świetle powyższego ingerencja Sądu polegająca na usunięciu kwestii niebędących faktami związanymi z przedmiotem publikacji, z treści wnioskowanego sprostowania, odpowiada powyżej zaprezentowanym poglądom, stanowiąc częściowe oddalenie powództwa.
Z tych przyczyn orzeczono jak w sentencji w punkcie II.
Sąd Okręgowy nie uwzględnił także w części sposobu prezentacji sprostowania – a to w części, w jakiej żądanie było niezgodne z przepisami ustawy Prawo prasowe (pogrubienie, ramka, wielkość, czcionka). Należy wskazać, że nie ma podstaw do stosowania odpowiedniego przepisów i orzecznictwa wypracowanych na gruncie naruszenia dóbr osobistych (art. 23, 24 k.c.),bowiem Prawo prasowe posiada w tym względzie własne przepisy, stanowiące lex specialis i odpowiadające specyfice tej instytucji. Sposób publikacji sprostowania wynika z art. 32 PrPras i jest to regulacja wyczerpująca. Nie przewiduje się w niej innego układu graficznego treści sprostowania niż ten, który został zastosowany do prostowanego artykułu, zarówno w odniesieniu do wielkości, tła, kroju jak i koloru czcionki. Nie ma także podstaw do żądania aby sprostowanie zajmowało określoną wielkość strony i było obramowane, bowiem jak zasadnie wskazał pozwany, nie pełni ono funkcji kompensacyjnej a jedynie informacyjną. Sąd Okręgowy uwzględnił jedynie ten zakres żądania w zakresie prezentacji sprostowania, który pozostawał niewątpliwie spójny z brzmieniem przepisów.
Z powyższych względów orzeczono jak w sentencji w punkcie I i II.
O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. zgodnie z którym strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony.
Ze względu na fakt, że roszczenie było co do zasady usprawiedliwione i zostało uwzględnione, z modyfikacjami odnośnie treści i sposobu publikacji sprostowania, kosztami procesu w całości obciążyć stronę pozwaną.
Na koszty procesu poniesione przez powoda składają się: opłata od pozwu w wysokości 600 zł (k. 22), koszty wynagrodzenia pełnomocnika w wysokości 720 zł, ustalone na podstawie § 8 ust. 1 pkt 2 w zw. z § 20 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (t.j. Dz.U. z 2018 poz. 265), oraz 17 zł uiszczone tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa (k. 16). o czym orzeczono jak w sentencji w punkcie III wyroku. ---
/-/ Sędzia SO Mariusz Solka
ZARZĄDZENIE
1. (...)
2. (...)
a. (...)
b. (...)
/-/ Sędzia SO Mariusz Solka