Wyrok z 29 kwietnia 2026, sygn. VIII Ga 179/25
Pokaż pozostałe podstawy prawne (18)
Sygn. akt VIII Ga 179/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 29 kwietnia 2026 r.
|
Sąd Okręgowy w Bydgoszczy VIII Wydział Gospodarczy w składzie: |
|
|
Przewodniczący: |
sędzia Elżbieta Kala |
|
Protokolant : |
stażysta Anna Kilon |
|
po rozpoznaniu w dniu 1 kwietnia 2026 r. w N. na rozprawie |
|
|
sprawy z powództwa: L. N. przeciwko : P. F. o zapłatę na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Rejonowego w Bydgoszczy z dnia 12 czerwca 2025 r., sygn. akt VIII GC 87/22 |
|
1. oddala apelację;
2. zasądza od pozwanego na rzecz powódki tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego kwotę 2.700 zł (dwa tysiące siedemset złotych) wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie za czas od uprawomocnienia się tego rozstrzygnięcia do dnia zapłaty.
Sygn. akt VIII Ga 179/25
UZASADNIENIE
Powódka L. N. wniosła o zasądzenie od pozwanego P. F. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą (...) P. F. kwoty 71 355,68 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 26.11.2021 r. do dnia zapłaty.
W uzasadnieniu pozwu podano, iż strony zawarły dwie umowy o roboty budowlane w dniach 24.02.2021 r. i 12.03.2021 r., przy czym umowa z dnia 24.02.2021r. została przez strony włączona do umowy z dnia 12.03.2021 r. Przedmiot umowy z dnia 12.03.2021r. stanowił o dwóch inwestycjach powódki polegających na pracach budowlanych związanych ze zmianą: sposobu użytkowania strychu na funkcję mieszkalną z jego przebudową i nadbudową na poddaszu budynku oficyny mieszkalnej z wewnętrznymi instalacjami wodno- kanalizacyjnymi, centralnego ogrzewania, gazu, elektryką oraz nad budową i przebudową klatki schodowej przy ulicy (...) w N. (inwestycja nr 1), a także ze zmianą sposobu użytkowania strychu na funkcję mieszkalną z jego przebudową na poddaszu budynków frontowego wraz z wewnętrznymi instalacjami: wodno- kanalizacyjnymi, centralnego ogrzewania, gazu, elektryki oraz nad budową i przebudową klatki schodowej przy ulicy (...) N. (inwestycja nr 2). Na mocy niniejszej umowy pozwany zobowiązał się do wykonania określonych robót, zaś na powódce ciążył obowiązek zapłaty tytułem wynagrodzenia w łącznej kwocie 174 925,30 zł brutto. Powódka w dalszej części wskazała, iż zgodnie z treścią przedmiotowego stosunku zobowiązaniowego i wzajemnych ustaleń z pozwanym, wypłaciła mu zaliczki tytułem wynagrodzenia w łącznej kwocie 144 600,00 zł. Podkreślenia wymagało, iż pomimo wielokrotnego zaliczkowania przez powódkę, pozwany zaprzestał wykonywać zadeklarowane roboty.
Pismem z dnia 06.10.2021 r. powódka wezwała pozwanego do wznowienia umownych robót i bezzwłocznego ukończenia ich w wyznaczonym czasie pod rygorem odstąpienia od umowy z dnia 12.03.2021 r. Pozwany nie ustosunkował się w żaden sposób do niniejszego wezwania powódki i w konsekwencji pismem z dnia 10.11.2021 r. powódka, z uwagi na zwłokę w wykonaniu robót, odstąpiła od spornej umowy. Jak dodaje, pozwany w wiadomości mailowej zakwestionował zasadność jej roszczenia i oświadczył, iż nie zamierza zwrócić nienależnego wynagrodzenia.
Nadto, z uwagi na konieczność kontynuowania nieukończonych robót budowlanych, na podstawie art. 310 k.p.c., powódka wniosła o udzielenie zabezpieczenia dowodu w postaci opinii biegłego sądowego z zakresu budownictwa i wyceny robót budowlanych, na fakt ustalenia zakresu prac wykonanych przez pozwanego do dnia porzucenia terenu budowy i odpowiednio odstąpienia od umowy przez powódkę, prawidłowości i zgodności z umową i dokumentacją techniczną wykonanych przez pozwanego robót, wartości robót wykonanych i wartości robót niewykonanych.
W dniu 25.03.2022 r. Sąd postanowił zgodnie z wnioskiem powódki o zabezpieczenie dowodu przed wszczęciem postępowania, poprzez przeprowadzenie przez biegłego sądowego z zakresu budownictwa D. V. oględzin miejsca wykonania spornej umowy i zgromadzenie dokumentacji zdjęciowej.
W odpowiedzi na pozew, pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powódki na jego rzecz kosztów postępowania, a w tym kosztów zastępstwa procesowego na zasadzie przepisanych norm.
Pozwany zaprzeczył żądaniom powódki i stwierdził, iż porzucenie przez niego wyznaczonego miejsca budowy było następstwem nieuregulowania przez powódkę należnego mu wynagrodzenia. Według pozwanego, łączna kwota poniesionych przez niego kosztów realizacji robót nie pokrywała się z łączną kwotą wypłaconych przez powódkę zaliczek. Dodaje, iż powódka w pozwie nie uwzględniła robót dodatkowych, o których wiedziała i które zostały przez nią zaaprobowane, a jednocześnie które pozwany musiał wykonać, gdyż były one niezbędne w toku realizacji robót głównych. Całość świadczonych robót, w tym głównych i dodatkowych, i zakupionych materiałów wycenionych przez pozwanego na łączną kwotę 188 103,24 zł. Na wypadek nie uwzględnienia przez Sąd powyższej argumentacji pozwanego, podniósł on zarzut potrącenia roszczenia o kwotę 95 613,00 zł tytułem poczynionych nakładów przy wykonaniu przedmiotowego zobowiązania.
W dalszych pismach procesowych, strony podtrzymały swoje dotychczasowe stanowiska w sprawie. Powódka zaprzeczyła by pozwany wykonywał na jej rzecz prace dodatkowe i podkreśliła, że to pozwany przed zawarciem umów dokonywał oględzin nieruchomości i sporządzał kosztorysy robót.
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 12 czerwca 2025 r. Sad Rejonowy w Bydgoszczy zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 71 355,68 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 26 listopada 2021 r. do dnia zapłaty (pkt 1 wyroku); zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 11 585,00 zł tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się niniejszego orzeczenia do dnia zapłaty (pkt 2 wyroku); nakazał pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa Sądu Rejonowego w Bydgoszczy kwotę 4 135,05 zł tytułem wydatków tymczasowo poniesionych przez Skarb Państwa (pkt 3 wyroku).
Sąd Rejonowy ustalił, następujący stan faktyczny:
Powódka zwróciła się do pozwanego o wycenę kosztu realizacji 2 inwestycji polegających na zmianie sposobu użytkowania strychu na funkcję mieszkalną w budynku oficyny oraz w budynku frontowym przy ulicy (...) w N.. Remont miał dotyczyć przebudowy poddasza wraz z wewnętrznymi instalacjami wodno- kanalizacyjnymi, centralnego ogrzewania, instalacją gazową i elektryczną, a także nadbudową i przebudową klatki schodowej. W celu ustalenia dokładnego zakresu robót, pozwany otrzymał od powódki projekty budowlane, na podstawie których sporządził cztery kosztorysy realizacji przedmiotowych inwestycji. Ponadto, w obecności kierownika budowy i m.in. dekarza, osobiście kilkukrotnie dokonywał oględzin miejsca budowy.
W dniu 24.02.2021 r. strony zawarły pierwszą umowę na wykonanie prac budowlanych, którego zakres określał projekt budowlany, zaś integralną częścią umowy stanowiły kosztorysy wykonane przez pozwanego i zaakceptowane przez powódkę. Czas realizacji prac budowlanych stronę określiły na 35 dni roboczych, począwszy od 15 marca 2021 roku za wynagrodzeniem w kwocie 58 044 zł brutto.
Następnie w dniu 12.03.2021 r. strony zawarły drugą umowę o roboty budowlane, w której zakres włączyły prace określone pierwszą umową. Zgodnie z treścią umowy, pozwany za dalszym wynagrodzeniem w kwocie 115 881,20 zł brutto, zobowiązał się do wykonania w ciągu 70 dni zgodnie z dostarczoną przez powódkę dokumentacją i sztuką budowlaną przebudowy strychu na funkcję mieszkalną w budynku przy (...) w N. na (...).
W ramach zawartej umowy, strony wspólnie ustaliły, iż zlecenie wszelkich robót dodatkowych winno być udokumentowane w formie aneksu i załączone do obowiązującej umowy z dnia 12.03.2021.
Mając na uwadze, iż roboty miały zostać wykonane przez pozwanego z materiałów dostarczonych przez pozwanego oraz przy użyciu jego maszyn i narzędzi powódka zgodnie z umową wypłaciła pozwanemu zaliczki na poczet wykonanych prac i zakupu materiałów. Łącznie powódka wpłaciła pozwanemu na poczet wynagrodzenia kwotę 144 600,00 zł.
Początkowo pozwany przystąpił do wykonania prac z 6- 7 pracownikami, lecz później ilość pracowników się zmniejszyła do 2-3 osób. Powódka wielokrotnie informowała pozwanego o konieczności poprawy tempa pracy, lecz pomimo licznych ponagleń, nie odnotowano progresu w zakresie efektywności przy wykonywaniu zleconych robót. Opieszałość pozwanego w realizacji postanowień zawartej umowy była regularna i znacząca z punktu widzenia interesu powódki.
W dalszej kolejności Sąd Rejonowy ustalił, że w dniu 22 września 2021 r. pracownicy pozwanego ostatecznie opuścili miejsce budowy i na tym etapie pozwany zakończył wykonanie umownych robót. Pismem z dnia 06 października 2021 r. powódka wezwała pozwanego do wznowienia robót i ukończenia ich w terminie 10 dni, lecz pomimo wezwania, pozwany nie podjął się kontynuacji. W konsekwencji, w dniu 10 listopada 2021 r. powódka wystosowała do pozwanego pismo o odstąpieniu od zawartych umów i tym samym zażądała zwrotu nadpłaconych środków w kwocie 71 355,68 zł.
Sad Rejonowy ustalił że w inwestycji w mieszkaniu w budynku oficyny, pozwany wykonał w całości następujące roboty:
1) ściany zewnętrzne o wartości 3895,29 zł,
2) wieńce monolityczne ścian o wartości 1381,62 zł,
3) zbrojenia o wartości 1318,37 zł,
4) ścianki działowe GR jednostronne o wartości 3249,38 zł,
5) ścianki działowe GR 18 cm o wartości 5204,96 zł,
6) ścianki działowe GR 10 cm o wartości 5101,68 zł,
7) rozbiórka podłogi o wartości 897,65 zł,
8) oczyszczenie przestrzeni o wartości 989,89 zł,
9) ułożenie legarów o wartości 3135,06 zł,
10) przybicie do podłogi płyt OSB o wartości 3063,60 zł,
11) izolacje termiczne 18cm o wartości 2860,80 zł,
12) wykonanie tynku jednowarstwowego o wartości 3105,43 zł,
13) gładzie gipsowe na ścianach o wartości 1381,43 zł,
14) gładzie gipsowe na stropach o wartości 861,84 zł,
15) gładzie gipsowe na ścianach o wartości 1133,31 zł,
16) dwukrotne malowanie ścian o wartości 2618,04 zł,
17) dwukrotne malowanie sufitów o wartości 768,69 zł,
18) przekucia o wartości 702,00 zł,
Z kolei w inwestycji w mieszkaniu w budynku oficyny, pozwany wykonał w części roboty następujące;
1) docieplenie ścian z gazobetonu płytami z wełny 20cm o wartości 2940,42 zł- zaawansowanie w 75%,
2) docieplenie ścian z gazobetonu płytami z wełny o wartości 2609,72 – zaawansowanie w 75%,
3) położenie rur PE, kanałów z rur PE, zaworów, wodomierza, instalacji CO i dodatków wszystko wymiarze 90% zaawansowania o łącznej wartości 4 191,90 zł,
4) przewody YDY o łącznej wartości 928,80 zł,
W inwestycji w mieszkaniu w budynku oficyny, pozwany nie wykonał w ogóle następujących robót:
1) wywóz odpadów,
2) wywóz odpadów – dodatek,
3) utylizacja,
4) izolacji przeciwwilgociowej,
5) gruntowanie podłoża,
6) posadzki z płytek,
7) okładziny ścienne,
8) montażu drzwi wewnętrznych,
9) zaworów grzejnikowych,
10) zaworów odcinających,
11) grzejników,
12) grzejnik łaz.,
13) punktów elektrycznych,
W przypadku inwestycji w mieszkaniu w budynku frontowym, pozwany w całości jedynie zamocował folie o wartości prac 1352,52 zł. W części w tym budynku wykonał następujące roboty:
1) ocieplenie dachu i obudowa płytkami gk o wartości 1794,62 zł w wymiarze 20% zaawansowania,
2) izolacje z wełny pionowe 15 cm o wartości 2258,88 zł w wymiarze 25% zaawansowania,
W inwestycji w mieszkaniu w budynku frontowym, pozwany nie wykonał w ogóle następujących robót;
1) sufitu podwieszanego gk łazienka,
2) sufitu podwieszanego gk w innych pomieszczeniach,
3) jętki,
4) ścianek działowych,
5) ściany z gazobetonu,
6) wieńca,
7) zbrojenia,
8) docieplenia ścian,
9) rozbiórki dachu,
10) wywozu odpadów i utylizacji,
11) krokwi,
12) słupów, belek drewnianych
13) deskowania dachu,
14) papy na dachu,
15) blachy trapezowej,
16) tynku- klatka schodowa,
17) tynku gładzie ścian,
18) dwukrotnego malowania ścian,
19) dwukrotnego malowania sufitów,
20) płytek posadzka,
21) płytek ściany,
22) montażu drzwi,
23) rur PE,
24) zaworów, wodomierzy,
25) kanałów z rur PVC i dodatków,
26) Instalacji c.o.,
27) zaworów grzejnikowych,
28) zaworów odcinających,
29) grzejników,
30) Grzejniki łazienka,
31) przekucia,
32) przewody YDY,
33) punktów elektrycznych.
Łączna wartość robót pozwanego wykonanych do dnia odstąpienia przez powódkę od umów z pozwanym, ustalona na podstawie ich wartości kosztorysowej, wskazanej przez pozwanego w kosztorysach z lutego i marca 2021 r. przy uwzględnieniu niepełnego wykonania prac ujętych w niektórych pozycjach niniejszych kosztorysów, wyniosła według ustaleń Sądu rejonowego 57 745,90 zł.
Powyższy stan faktyczny Sąd Rejonowy ustalił na podstawie zeznań świadków K. N. (1), M. F., N. M., Z. F. oraz częściowo przesłuchania stron. Sąd w całości dał wiarę zeznaniom powyższych świadków, albowiem były spójnej i logiczne, zgodne z zasadami doświadczenia życiowego, zaś co do zakresu wykonanych prac, przede wszystkim miały potwierdzenie w dokumentacji fotograficznej. Sąd dał wiarę zeznaniom pozwanego tylko w takim zakresie, w jakim pokrywały się z zeznaniami powódki oraz powyższych świadków. Sąd nie dał wiary pozwanemu, że miał wystarczającą ilość pracowników i terminowo wykonywał prace, albowiem w ocenie Sądu Rejonowego jest to sprzeczne są ustalonym stanem faktycznym i zeznaniami świadków. Zdaniem Sądu Rejonowego niewątpliwie doszło do opóźnień w wykonaniu prac, a winę za to ponosi pozwany jako wykonawca, gdyż powódka terminowo i na żądanie pozwanego dokonywała mu wpłaty zaliczek na poczet materiałów oraz wynagrodzenia za wykonane prace. Sąd również nie dał wiary pozwanemu, że wykonał prace dodatkowe, albowiem strony w tym zakresie nie zawarły aneksu do umowy, pozwany nie otrzymał zgody projektanta, a także sprzeczne jest to z treścią opinii i nie ma potwierdzenia w materiale dowodowym, w szczególności w załączonych fotografiach.
Stan faktyczny Sąd Rejonowy ustalił również na podstawie opinii biegłego sądowego z dziedziny budownictwa D. V.. Podstawę ustaleń stanowiła wyłącznie ostatnia pisemna opinia techniczna biegłego wydana w grudniu 2024 roku, albowiem tą opinię biegły ostatecznie podtrzymał podczas ustnej opinii na rozprawie w dniu 22 maja 2025r. Jak wskazał Sąd Rejonowy, opinia ta została wydana na podstawie wiedzy i wieloletniego doświadczenia zawodowego biegłego, a także w oparciu o oględziny, pomiary i obszerny materiał zdjęciowy wykonany przy zabezpieczeniu dowodu przez biegłego, a przede wszystkim na podstawie kosztorysów sporządzanych przez pozwanego. Biegły bowiem wyjaśnił, że zarówno zakres jak i wartość wykonanych prac przez pozwanego ustalił na podstawie kosztorysów wykonanych przez pozwanego, albowiem na takie ceny strony się umówiły, zaś zakres prac został ustalony na podstawie oględzin i licznej dokumentacji zdjęciowej. W ocenie Sądu opinia jest rzetelna, spójna i jasna, zaś wszelkie wątpliwości zostały wyjaśnione przez biegłego w ustnej uzupełniającej opinii.
Następnie Sąd Rejonowy zważył, że powódka dochodziła swojego roszczenia na podstawie zawartych z pozwanym umów o roboty budowlane, a następnie z odstąpieniem od tych umów. Zgodnie z treścią art. 647 k.c., przez umowę o roboty budowlane wykonawca zobowiązuje się do oddania przewidzianego w umowie obiektu, wykonanego zgodnie z projektem i z zasadami wiedzy technicznej, a inwestor zobowiązuje się do dokonania wymaganych przez właściwe przepisy czynności związanych z przygotowaniem robót, w szczególności do przekazania terenu budowy i dostarczenia projektu oraz do odebrania obiektu i zapłaty umówionego wynagrodzenia. Zgodnie zaś z normą art. 656 k.c., do umowy o roboty budowalne mają odpowiednie zastosowanie niektóre z przepisów o umowie o dzieło.
W odpowiedzi pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego kosztów postępowania. Pozwany argumentował, iż opuszczenie budowy było następstwem braku bieżących rozliczeń się między nim, a powódką. Pozwany podkreślał, iż zgłaszał powódce potrzebę kolejnych zaliczek, lecz powódka uważała, iż wypłacone środki dotychczas były wystarczające. W powyższych okolicznościach, pozwany zaniechał kontynuowania zleconych robót i porzucił budowę.
Sąd Rejonowy wskazał, że w procesie cywilnym ciężar dowodu spoczywa na stronach postępowania i to one są zobowiązane wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne, zgodnie z dyspozycją art. 6 k.c. i art. 232 k.p.c. Strony mają obowiązek twierdzenia i dowodzenia tych wszystkich okoliczności, które stosownie do art. 227 k.p.c. mogą być przedmiotem dowodu. Innymi słowy ten, kto powołując się na przysługujące mu prawo, czyli żąda czegoś od innej osoby, obowiązany jest udowodnić fakty i okoliczności uzasadniające rzeczowe żądanie, ten zaś, kto odmawia uczynienia zadość żądaniu, czyli neguje uprawnienie żądającego, obowiązany jest udowodnić fakty wskazujące na to, że uprawnienie żądającemu nie przysługuje.
W myśl ogólnych zasad procesowych, to na powodzie spoczywa ciężar udowodnienia faktów uzasadniających jego roszczenie (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 grudnia1997 r., sygn. II CKN 531/97, Lex nr 496544), a na stronie pozwanej spoczywa obowiązek wykazania, że powodowi jego żądanie nie przysługuje (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 grudnia 2006 r., sygn. IV CSK 299/06).
Dalej Sąd Rejonowy stwierdził, że istota zasady dotycząca ciężaru dowodów sprowadza się do ryzyka poniesienia przez stronę ujemnych konsekwencji braku wywiązania się z powinności przedstawienia dowodów. Skutkiem braku wykazania przez stronę prawdziwości twierdzeń o faktach istotnych dla sprawy jest to, że twierdzenia takie zasadniczo nie będą mogły leżeć u podstaw sądowego rozstrzygnięcia. Strona, która nie udowodni przytoczonych twierdzeń, utraci korzyści, jakie uzyskałaby aktywnym działaniem. Samo twierdzenie strony nie jest dowodem, a twierdzenie dotyczące istotnej dla sprawy okoliczności powinno być udowodnione przez stronę to twierdzenie zgłaszającą (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 28sierpnia 2014 r., sygn. I ACa 286/14).
Zdaniem Sądu Rejonowego, w przedmiotowej sprawie powódka w pełni wykazała zasadność dochodzonej kwoty. Powódka przedstawiła wiarygodne dowody, na podstawie, których dochodziła wskazanej w pozwie kwoty. Przytoczone faktury, dokumentacja techniczna, fotografie, zeznania świadków, wyjaśnienia powódki, a przede wszystkim rzeczowa opinia biegłego sądowego z dziedziny budownictwa w pełni udowodniły żądanie.
Natomiast, pozwany nie sprostał ciężarowi dowodu i nie wykazał, że wykonał prace dodatkowe oraz, że wartość tych prac przekraczała wysokość roszczenia powódki.
W ocenie Sądu Rejonowego pozwany nie wykazał by wykonał prace dodatkowe. Przede wszystkim Sąd podkreślił, iż w niniejszej sprawie zakres robót budowalnych ustalony został przez strony na podstawie projektów budowlanych. Pozwany nie wykazał, a to na nim spoczywa ciężar dowodu, by projektant wyraził zgodę na jakiekolwiek prace dodatkowe. W procesie budowlanym ostateczne zdanie co do słuszności wykonania prac dodatkowych ma projektant a nie wykonawca. Również co istotne, strony nie zawarły dodatkowej umowy czy aneksu, na wykonanie określonych robót dodatkowych, a zgodnie z treścią § 3 umowy z dnia 12 marca 2021r., taki wymóg zastrzegły w umowie. Sąd Rejonowy podkreślił, że to pozwany, kilkukrotnie w obecności kierownika budowy jak i powódki, dokonywał oględzin nieruchomości. Sam dokonywał pomiarów oraz sporządzał kosztorysy, które zawierały zakres prac oraz ich wartość. Pozwany jako profesjonalista zobowiązany był do należytego wykonania kosztorysów i określenia zakresu prac na podstawie przedłożonych mu projektów oraz wykonanych oględzin tak, by już nie było potrzeby wykonania prac dodatkowych, a jeżeli w toku realizacji robót taka potrzeba pojawiła się, winien uzyskać zgodę projektanta, a przede wszystkim powódki i ustalić z nią wysokość dodatkowego wynagrodzenia, co w niniejszej sprawie nie miało miejsca.
Tym samym, w ocenie Sądu Rejonowego, podniesiony przez pozwanego zarzut potrącenia by bezskuteczny, bowiem pozwany nie wykazał istnienia wierzytelności, która podlegałaby ewentualnemu potrąceniu. Zgodnie bowiem z treścią art. 498 § 1 k.c. gdy dwie osoby są jednocześnie względem siebie dłużnikami i wierzycielami, każda z nich może potrącić swoją wierzytelność z wierzytelnością drugiej strony, jeśli przedmiotem obu wierzytelności są pieniądze lub rzeczy tej samej jakości oznaczone tylko co do gatunku, a obie wierzytelności są wymagalne i mogą być dochodzone przed sądem lub przed innym organem państwowym. Jednakże, dla uznania, że potrącenie wywoła skutek prawny w postaci umorzenia wzajemnych wierzytelności nie wystarczy samo powołanie się przez składającego oświadczenie o potrąceniu na fakt przysługiwania mu wierzytelności przeznaczonej do potrącenia; istnienie tej wierzytelności należy udowodnić (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 10.07.2009 r., sygn.. ACa 516/09, Lex nr 756580).
Sąd Rejonowy wskazał, iż pozwany nie sprostał spoczywającemu na nim obowiązkowi wykazania, że wierzytelność mu przysługiwała. Nie budziło bowiem wątpliwości Sądu, iż powódka zapłaciła wynagrodzenie pozwanemu za wykonane roboty, których zakres Sąd ustalił w oparciu o opinię biegłego sądowego z dziedziny budownictwa i spełniła świadczenie w większym wymiarze niż odpowiadająca zakresowi wykonanych przez pozwanego robót. Powyższe doprowadziło Sąd Rejonowy do konkluzji, iż pozwany nie wykazał, by przysługiwała mu wierzytelność wobec powódki, którą mógłby przedstawić do potrącenia. Tym samym wobec braku wierzytelności wzajemnej zarzut potrącenia nie odniósł skutku prawnego.
Ostatecznie Sąd Rejonowy uznał, że w toku niniejszego postępowania powódka wykazała zasadność swojego roszczenia. Podkreślił, że kwota dotychczas uiszczonych przez nią pozwanemu zaliczek na poczet wynagrodzenia w łącznej kwocie 144 600,00 zł była bezsporna. Pozwany nie kwestionował wysokości otrzymanego wynagrodzenia, a jedynie podnosił, że z uwagi na wykonane prace dodatkowe, nie jest zobowiązany do zwrotu powódce jakiejkolwiek kwoty. Zdaniem Sądu Rejonowego, z uwagi na porzucenie przez pozwanego miejsca wykonywanych prac budowalnych, powódka uprawniona była do odstąpienia od umów, którego dokonała po uprzednim wezwaniu pozwanego do wznowienia prac i ich ukończenia w wyznaczonym terminie. Pozwany pomimo odebrania wezwania, nie podjął się dalszej realizacji umówionych prac. Tym samym odstąpienie od umów przez powódkę dokonane w dniu 10 listopada 2021r. na podstawie art. 656§ 1 k.c. w zw. z art. 635 k.c. było w ocenie Sądu skuteczne i pociąga za sobą konieczność zwrotu przez pozwanego uiszczonej kwoty ponad wartość wykonanych prac, ograniczonych do żądania powódki wyrażonego w pozwie. Pozwany bowiem zgodnie z umową z dnia 24 lutego 2021r. miał 35 dni na wykonanie robót, zaś zgodnie z umową z dnia 12 marca 2021r. miał 70 dni roboczych na wykonanie prac tam określonych i bezspornie nie wykonał tych prac, a pracownicy pozwanego oddali klucze i zeszli z budowy ostatecznie latem 2021r. Wobec powyższego roszczenie powódki oparte również o treść art. 494 § 1 k.c. jest uzasadnione, gdyż w związku z odstąpieniem od umowy ma prawo żądać zwrotu uiszczonej zaliczki ponad wartość wykonanych prac.
Z uwagi na powyższe Sąd Rejonowy w pkt 1 na podstawie art. 321 k.p.c. wyroku zasądził od pozwanego na rzecz powódki żądaną kwotę 71 355,68 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 26 listopada 2021r. do dnia zapłaty. Powódka bowiem bezspornie uiściła na rzecz pozwanego kwotę 144 600,00 zł, zaś wartość prac pozwanego nie przekraczała kwoty 57.745,90 zł.
O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. i art. 98 § 1 1 k.p.c. orzekając o obowiązku zwrotu przez pozwanego, jako przegrywającego w całości, kosztów poniesionych przez powódkę w łącznej wysokości 11 585,00 zł, w tym kwot: 5 400,00 zł tytułem wynagrodzenia pełnomocnika powoda na podstawie § 2 pkt. 6) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych, 17,00 zł tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa oraz 3568,00 zł z tytułu opłaty od pozwu i kwoty 100,00 zł tytułem opłaty od wniosku o udzielenie zabezpieczenia, a także 2500,00 zł uiszczonej zaliczki na poczet opinii wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.
Ponadto, na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych w zw. z art. 83 ust. 2 ww. ustawy Sąd nakazał pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa Sądu Rejonowego w Bydgoszczy kwotę 4 135,05 zł tytułem wydatków tymczasowo poniesionych przez Skarb Państwa, na które składa się pozostała kwota wynagrodzenia biegłego ponad kwotę zaliczki.
Apelację od wyroku Sądu Rejonowego złożył pozwany, zaskarżając to orzeczenie w całości. Zaskarżonemu orzeczeniu pozwany zarzucił:
1) nieważność postępowania opartą o naruszenie przez Sąd normy art. 379 pkt 5 k.p.c., w zw. z art. 149 k.p.c., albowiem Sąd I instancji nie zawiadomił pozwanego o terminie rozprawy, w czasie której miał być przeprowadzony dowód z ustnej opinii uzupełniającej biegłego sądowego – który w ocenie Sądu był dowodem kluczowym dla rozstrzygnięcia sprawy, przez co uniemożliwił pozwanemu obronę swoich praw, a pełnomocnik pozwanego złożył w tym zakresie zastrzeżenia do protokołu w trybie art. 162 k.p.c., podczas rozprawy w dniu 22 maja 2025 r.;
2) naruszenie prawa procesowego art. 233 § 1 k.p.c i art. 299 i art. 229 k.p.c poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów zebranych w sprawie i dokonanie wybiórczej oraz sprzecznej z zasadami logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego oceny materiału dowodowego, polegających na uznaniu:
a) za całkowicie wiarygodne zeznania świadka K. N. (2) (syna powódki i jej pełnomocnika w procesie inwestycyjnym) oraz powódki co do przebiegu współpracy stron, rozliczeń stron, wykonywanych robotach dodatkowych, podczas gdy dowody te pozostawały w znacznym zakresie w sprzeczności z zeznaniami pozwanego oraz dowodami w postaci wiadomości elektronicznych email, z treści których wynika, że roboty dodatkowe były zlecane, a następnie zostały wykonane przez pozwanego;
b) za częściowo niewiarygodne zeznania pozwanego co do przebiegu prac budowlanych i ustaleń stron w zakresie wykonania prac dodatkowych, podczas gdy fakt, że pozwany wykonywał prace dodatkowe został częściowo potwierdzony przez świadka K. N. (1) oraz powódkę, zlecenie ich wykonania potwierdzają wiadomości email, a ich wykonanie potwierdziła opinia biegłego D. V. wykonana w zakresie zabezpieczenia dowodu, ujęta na dokumentacji fotograficznej
- co w konsekwencji miało wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia, skutkując błędnym przyjęciem przez Sąd I instancji, że pozwany nie wykonał żadnych prac dodatkowych, mimo tego, że ten fakt był częściowo przyznany przez stronę powodową, potwierdzony dowodami z dokumentów oraz opinią biegłego sądowego;
3) naruszenie prawa procesowego, tj. art. 233 § 1 k.p.c., art. 230 k.p.c. oraz art. 278 k.p.c. poprzez brak wszechstronnego rozważenia zgromadzonego materiału procesowego, w szczególności dowodowego oraz jego błędnej oceny, co skutkowało przekroczeniem zasady swobodnej oceny dowodów i wyprowadzeniem nieprawidłowych wniosków ze zgromadzonego materiału dowodowego bądź pominięciem w ustaleniach Sądu I instancji istotnych w sprawie okoliczności faktycznych, które wynikają z przeprowadzonych dowodów, a mianowicie:
a) opinia biegłego sądowego D. V. przeczy wersji pozwanego, iżby ten miał wykonać prace dodatkowe, podczas gdy biegły ten fakt przyznał wskazując, iż stwierdził, że zakres wykonanych prac jest szerszy niż miałoby to wynikać z projektu, bowiem projekt budowlany zawierał błędy;
b) ustalenia, że wartość wykonanych przez pozwanego prac zamyka się w kwocie 54.745,90 zł (bez określenia netto/brutto), podczas gdy biegły w opinii głównej z dnia maj/lipiec 2024 przyjął, że wartość tych prac wyniosła 103.300 zł brutto, natomiast podczas rozprawy w dniu 22.05.2025 r. biegły na pytanie o rozbieżności w wycenie i ich przyczynach stwierdził cyt.:”nie wiem”;
c) oparciu rozstrzygnięcia o wadliwą opinię biegłego sądowego z dnia grudzień 2024/styczeń 2025, mimo że biegły wydał dwie znacznie różniące się od siebie opinie : pierwszą maj/lipiec 2024 ustalając wartość wykonanych prac bez prac dodatkowych na kwotę 103.300 zł brutto; druga grudzień 2024/styczeń2025 ustalając wartość prac na kwotę 57.749,90 zł (bez określenia kwoty netto/brutto), a dopytywany w trakcie rozprawy w dniu 22.05.2025 r. biegły sądowy nie był w stanie określić, czy podana wartość prac na kwotę 57.749,90 zł jest wartością netto czy brutto, nie znał powodów zmiany ustalonej wartości z kwoty 103.300 zł brutto na kwotę 57.749,90 zł, co w konsekwencji winno przedmiotową opinię zdyskwalifikować, bowiem biegły nie był w stanie wyjaśnić w jaki sposób przyjął podane wartości wobec ich znacznych różnic;
d) wykluczenie przez Sąd opinii biegłego z maja/lipca 2024 jako nieistotnej, podczas gdy biegły w rzeczywistości na rozprawie w dniu 22.05.2025 r. podtrzymał opinię z grudnia 2024 ale nie znał powodów, dla których tę opinię podtrzymuje, a jednocześnie dla których wyklucza poprzednią opinię;
- co miało istotny wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia, skutkując błędnym przyjęciem przez Sąd I instancji wartości wykonanych przez pozwanego prac budowalnych w oparciu o treść opinii biegłego sądowego, mimo że nie był w stanie uzasadnić przyjętych wartości i przyczyn zmiany wartości wykonanych prac z kwoty 103.300 zł brutto na kwotę 57.745,90 zł bez określenia netto/brutto, zasłaniając się brakiem wiedzy.
4) naruszenie prawa proceduralnego, tj. art. 233 § 1 k.p.c., art. 229 k.p.c. i art. 316 § 1 k.p.c., poprzez brak wszechstronnego rozważenia zgromadzonego materiału dowodowego w zakresie dotyczącym zakresu wykonanych przez pozwanego prac budowlanych, zwłaszcza w ujęciu prac dodatkowych, które w ocenie Sądu I instancji nie zostały wykonane w ogóle, co skutkowało pominięciem w ustaleniach sądu I Instancji wartości wykonanych prac, podczas gdy z materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy wynika, że projekt budowlany, na podstawie którego był sporządzany przez pozwanego kosztorys, był wadliwy w części, nie zakładał wykonania prac, które powinny być wykonane (chociażby w zakresie wieńca dodatkowego) lub był źle zwymiarowany, co w konsekwencji zostało ujawnione dopiero po rozpoczęciu prac przez pozwanego i wymagało wykonania prac dodatkowych, które zostały wykonane przez pozwanego, co znajduje potwierdzenie chociażby w opinii biegłego D. V. wydanej w trybie zabezpieczenia dowodu oraz częściowo potwierdzone zostało zeznaniami świadka K. N. (1) oraz stron;
- co miało istotny wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia, skutkując błędnym przyjęciem przez Sąd I instancji wartości wykonanych przez pozwanego prac oraz wartości wypłaconych zaliczek albowiem wysokość wypłaconych przez powódkę zaliczek nie była ekwiwalentna wobec wykonanych przez pozwanego prac podstawowych wynikających z kosztorysu oraz prac dodatkowych, których potrzeba wykonania ujawniła się w toku wykonywania prac przez pozwanego robót budowlanych;
5) naruszenie prawa proceduralnego, tj. art. 233 § 1 k.p.c., poprzez brak wszechstronnego rozważenia zgromadzonego materiału dowodowego w zakresie wadliwości sporządzonego projektu budowlanego, w oparciu o treść którego wstępny kosztorys przygotowywał pozwany działając w zaufaniu do jego rzetelności, co skutkowało sporządzeniem zaniżonego kosztorysu, albowiem dopiero po rozpoczęciu prac budowlanych ujawniono szereg wad projektu, którymi był on obarczony, tj. błędami rachunkowymi oraz merytorycznymi, a dla konieczności wykonania prac zgodnie ze zleceniem powódki oraz w oparciu o sztukę budowlaną i obowiązujące przepisy, lecz również doświadczenie zawodowe i wiedzę pozwanego należało wykonać dodatkowe prace budowlane nieujęte w kosztorysie, o czym pozwany każdorazowo informował powódkę i jej syna, i na co pozwany uzyskiwał zgodę, po czym prace dodatkowe wykonywał, a w konsekwencji po stronie powodowej powstawał obowiązek świadczenia dodatkowego za ten zakres prac, który nie był ujęty w kosztorysie z przyczyn niezawinionych przez pozwanego;
6) przekroczeniem zasady swobodnej oceny dowodów i pominięciem opinii biegłego sądowego z maja/lipca 2024r. w ustaleniach sądu I instancji, pomimo że biegły sądowy nie był w stanie wyjaśnić przyczyn zmiany wartości wyliczeń oraz podać informacji czy wskazania wartości jest kwotą netto czy też brutto, biegły nie był w stanie wskazać metodyki i podstaw wpisania do tabel poszczególnych wartości w zakresie zaawansowania prac, ponadto biegły nie ujął w swych wyliczeniach prac dodatkowych, których wykonanie wynika z wydanej opinii w trybie zabezpieczenia dowodu i są potwierdzone wyjaśnieniami pozwanego i powódki w części oraz zeznaniami świadków, co ma istotny wpływ na treść orzeczenia skutkując błędnym przyjęciem przez Sąd I instancji, że wartość wykonanych przez pozwanego prac to jedynie kwota 57.745,90 zł bez określenia czy jest to kwota brutto czy netto.
Wobec powyższych zarzutów, pozwany wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku, zniesienie postępowania w zakresie dotkniętym nieważnością tj. w zakresie rozprawy z dnia 22 maja 2025r. i przekazanie sprawy sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. Ewentualnie o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powoda na swoją rzecz zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego według norm przepisanych.
W uzasadnieniu apelacji pozwany wskazał, że Sąd I instancji w sposób stronniczy ocenił materiał dowodowy, dając wiarygodność jedynie dowodom przedstawionym przez stronę powodową, całkowicie pomijając materiał dowodowy strony pozwanej. Pozwany podkreślił, że Sąd I instancji z dwóch sporządzonych opinii wybrał tę, która była względniejsza dla strony powodowej, pomimo faktu, że opinia została oparta na szczegółowych kosztorysach wykonanych przez biegłego, a opinia wybrana przez sąd takich kosztorysów nie zawiera, zawiera natomiast niejasne dane, których źródła pochodzenia oraz zasadności biegły nie był w stanie wyjaśnić zasłaniając się niewiedzą bądź niepamięcią.
W odpowiedzi na apelację, powódka wniosła o jej oddalenie oraz o zasądzenie od pozwanego na swoją rzecz zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego według norm przepisanych.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelacja pozwanego podlegała oddaleniu w całości.
W ocenie Sądu Odwoławczego, Sąd Rejonowy wyjaśnił wszystkie istotne okoliczności mające wpływ na rozstrzygnięcie niniejszej sprawy, w sposób prawidłowy przeprowadził postępowanie dowodowe, zaś wnioski, które przy tym wywiódł są w pełni uzasadnione i nie wymagają powtórzenia (vide np. orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 10 listopada 1998 r., III CKN 792/98, OSNC 1999, Nr 4, poz. 83).
Przechodząc do merytorycznego rozważenia niniejszej sprawy, w ocenie Sądu Okręgowego nie ma racji pozwany twierdząc, że został pozbawiony obrony swoich praw przez Sąd I instancji – a mającej przejawiać się tym - że pozwany jako strona nie został zawiadomiony o terminie rozprawy, która odbyła się dniu 22 maja 2025r., w czasie której miał być przeprowadzony dowód z ustnej uzupełniającej opinii biegłego sądowego.
Ocena skuteczności doręczenia zawiadomienia dokonywana jest według przepisów regulujących doręczenia. Jeżeli strona udzieliła pełnomocnictwa procesowego lub sąd ustanowił dla niej pełnomocnika z urzędu i z treści tego umocowania nie wynikają odmienności w stosunku do treści przewidzianej w art. 91 i art. 118 § 1 i 2, to dla mocodawcy skutki prawne wywołuje doręczenie dokonane do rąk pełnomocnika stosownie do art. 133 § 3 (postanowienie SN z 31.01.2017 r., I CSK 144/16, LEX nr 2273870).
Jeżeli w sprawie występuje pełnomocnik, sąd zawiadamia o posiedzeniu tylko jego, zgodnie z art. 133 § 3, a gdy w sprawie występuje kilku pełnomocników jednej strony, sąd doręcza zawiadomienie tylko jednemu z nich (art. 141 § 3; por. też orzeczenia SN: z 22.09.1982 r., II CR 177/82, OSPiKA 1983/6, poz. 122, z glosą W. Siedleckiego, OSPiKA 1983/6, poz. 298, i z 30.01.1973 r., I CZ 163/72, OSNCP 1973/11, poz. 202).
Podstawowym założeniem komentowanego przepisu jest obowiązek zawiadomienia strony (jej pełnomocnika) o terminie posiedzenia w sposób wymagany przepisami Kodeksu postępowania cywilnego (art. 131 i n., w szczególności art. 133). Samo pojęcie terminu odnosi się do jakiegokolwiek posiedzenia wyznaczonego celem przeprowadzenia dowodu. Wyrażona w art. 237 k.p.c zasada, że niestawiennictwo stron „na termin” nie wstrzymuje przeprowadzenia dowodu, odnosi się tylko do przypadków, w których strony zostały należycie zawiadomione o terminie i miejscu przeprowadzenia dowodu. Strona może wnosić o odroczenie terminu posiedzenia, jeżeli z ważnych przyczyn nie może wziąć w nim udziału (por. M. Piaskowska, Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz, lex).
Jeżeli strona była zastąpiona przez zawodowego pełnomocnika procesowego, a obecność strony na terminie tym nie była konieczna (art. 237 k.p.c.), to okoliczność, że strona nie została powiadomiona o terminie tej czynności przez jej pełnomocnika procesowego, nie może uzasadniać zarzutu, że strona była pozbawiona możności obrony swych praw, i w następstwie tego nieważności postępowania, gdyż nieważność postępowania zachodzi tylko wtedy, gdy pozbawienie możności obrony swych praw było wynikiem działania sądu, a nie samych stron lub ich pełnomocników (por. M. Piaskowska, Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz, lex).
Tymczasem z akt niniejszej sprawy jednoznacznie wynika, że początkowo po wydaniu pisemnej opinii przez biegłego sądowego D. V., Sąd Rejonowy zarządzeniem z dnia 18 marca 2025r. (k. 774 akt) wyznaczył termin rozprawy na dzień 24 kwietnia 2025r., godzina 12.40. s. 2 oraz nakazał o tym terminie zawiadomić pełnomocników obu stron, co niewątpliwie nastąpiło zgodnie z treścią art. 133 §3 k.p.c. Pełnomocnik pozwanego odebrał to zawiadomienie w dniu 20 marca 2025r. (k. 778 akt). Następnie, kolejnym zarządzeniem z dnia 24 kwietnia 2025r. (k. 792 akt) zniesiono rozprawę wyznaczoną na dzień 24 kwietnia 2025r. z uwagi na nieobecność biegłego i ponownie wyznaczono nowy termin rozprawy na dzień 22 maja 2025r. Analizując dalszą chronologię wydarzeń należało zwrócić uwagę, że kolejne zawiadomienie o terminie rozprawy wyznaczonej na dzień 22 maja 2025 r. pełnomocnik pozwanego odebrał w dniu 28 kwietnia 2025 r. (k. 797 akt). Jeszcze raz należy podkreślić, że wobec treści art. 133 § 3 k.p.c skuteczne zawiadamianie strony (pozwanego) o kolejnych terminach rozpraw nastąpiło poprzez doręczanie pism sądowych pełnomocnikowi pozwanego. Skoro bowiem pozwany był reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, Sąd nie miał obowiązku dodatkowego wysyłania zawiadomienia o terminach rozpraw bezpośrednio pozwanemu. Rzeczą strony i jej pełnomocnika było podjęcie decyzji, czy pozwany chce osobiście uczestniczyć w rozprawie czy nie. Pełnomocnik pozwanego otrzymywał przy tym zawiadomienia o terminach rozpraw ze znacznym wyprzedzeniem, zatem strona miała wystarczająco dużo czasu aby podjąć decyzję w tym zakresie.
Zatem nic nie stało na przeszkodzie, aby pozwany (pomimo braku doręczenia również bezpośrednio jemu zawiadomienia o rozprawie), jeżeli chciał wziąć udział w rozprawie - stawił się razem z pełnomocnikiem na termin rozprawy, jednakże tego nie uczynił, a niewątpliwie miał taką realną możliwość.
Pozbawienie możliwości obrony swych praw w rozumieniu art. 379 pkt 5 k.p.c. zachodzi, jeżeli z powodu wadliwości procesowych sądu lub strony przeciwnej, będących skutkiem naruszenia konkretnych przepisów kodeksu postępowania cywilnego, których nie można było usunąć przed wydaniem orzeczenia w danej instancji, strona nie mogła, wbrew swej woli, brać i nie brała udziału w postępowaniu lub jego istotnej części (por. postanowienie SN z dnia 11 sierpnia 2022 r., I CSK 2318/22).
Zatem, skoro w sprawie niniejszej pozwany był należycie reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, który był skutecznie zawiadomiony o terminie, a obecność strony na terminie tym nie była konieczna (art. 237 k.p.c.), to wówczas okoliczność, że strona nie była obecna podczas rozprawy, w czasie której wypowiadał się biegły sądowy (ustna opinia uzupełniająca) - nie może uzasadniać zarzutu, że pozwany był pozbawiony możności obrony swych praw.
Wskazać tez trzeba, że zgodnie z art. 6 § 1 k.p.c, sąd powinien przeciwdziałać przewlekaniu postępowania i dążyć do tego, aby rozstrzygnięcie nastąpiło na pierwszym posiedzeniu, jeżeli jest to możliwe bez szkody dla wyjaśnienia sprawy. W postępowaniu cywilnym to strony z reguły są najlepiej zorientowane w okolicznościach sprawy, a ich aktywny udział w postępowaniu dowodowym może przyczynić się do jej wyjaśnienia. Niemniej jednak, w sytuacji gdy strona jest reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, który był skutecznie zawiadomiony o terminie rozprawy, decyzja o tym czy strona chce osobiście uczestniczyć w takiej rozprawie jest jej autonomiczną decyzją. Artykuł 237 k.p.c nie nakłada na sąd obowiązku wezwania strony na termin rozprawy. Udział w posiedzeniu sądu jest prawem a nie obowiązkiem strony. Dodatkowo, w niniejszej sprawie, jak już wcześniej wskazano, ani pozwany ani jego pełnomocnik nie zgłaszali Sądowi potrzeby osobistego uczestnictwa pozwanego w rozprawie, na której miał być przesłuchany biegły, jak również nie wnosili o jej odroczenie.
Sąd Odwoławczy- analizując dalszą argumentację przedstawioną przez pozwanego – w zakresie błędnej oceny materiału dowodowego dokonanej przez Sąd I instancji -doszedł do przekonania, że nie mamy do czynienia z naruszeniem art. 233 k.p.c.
Przede wszystkim należy wyjaśnić, że przepis art. 233 k.p.c. daje wyraz obowiązywaniu zasady swobodnej oceny dowodów. Ocena wiarygodności i mocy dowodów jest podstawowym zadaniem sądu orzekającego, wyrażającym istotę sądzenia, a więc rozstrzygania kwestii spornych w warunkach niezawisłości, na podstawie własnego przekonania sędziego, przy uwzględnieniu całokształtu zebranego materiału (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 1996 r., II (...) 173/95, Lex nr 1635264). Normy swobodnej oceny dowodów wyznaczone są przy tym wymaganiami prawa procesowego, doświadczenia życiowego oraz regułami logicznego myślenia, według których sąd w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny rozważa materiał dowodowy jako całość, dokonuje wyboru określonych środków dowodowych i ważąc ich moc oraz wiarygodność, odnosi je do pozostałego materiału dowodowego (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 czerwca 1999 r., II UKN 685/98, OSNAPiUS 2000/17/655). Swobodna ocena dowodów ujęta jest w ramy proceduralne, tzn. musi odpowiadać pewnym warunkom określonym przez prawo procesowe. Oznacza to, po pierwsze, że sąd może oprzeć swe przekonanie jedynie na dowodach prawidłowo przeprowadzonych, z zachowaniem wymagań dotyczących źródeł dowodzenia oraz zasady bezpośredniości. Po drugie, ocena dowodów musi być dokonana na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego. Sąd musi ocenić wszystkie przeprowadzone dowody oraz uwzględnić wszelkie towarzyszące im okoliczności, które mogą mieć znaczenie dla oceny mocy i wiarygodności tych dowodów. Po trzecie, sąd zobowiązany jest przeprowadzić selekcję dowodów, tj. dokonać wyboru tych, na których się oparł, i ewentualnie odrzucić inne, którym odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Skuteczne postawienie zarzutu naruszenia przez sąd art. 233 § 1 k.p.c. wymaga wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, to bowiem jedynie może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej, niż przyjął sąd, wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu (tak Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 6 listopada 1998 r., II CKN 4/98, niepubl.; por. również wyroki Sądu Najwyższego z dnia 10 kwietnia 2000 r., V CKN 17/00, OSNC 2000/10/189 i z dnia 5 sierpnia 1999 r., II UKN 76/99, OSNAPiUS 2000/19/732).
W świetle powyższych rozważań wskazać trzeba, że temu obowiązkowi – pozwany nie sprostał, poprzestając jedynie na przedstawieniu własnej wersji doniosłości poszczególnych dowodów, czego jednak nie sposób uznać za wystarczające. Zdaniem Sądu Odwoławczego - Sąd Rejonowy w sposób właściwy ustalił stan faktyczny sprawy, wskazując na jakich dowodach się oparł i szczegółowo uzasadnił z jakich względów dał im wiarę ,a polemika w tym zakresie jest zupełnie nieprzekonująca - nie znajdowała uzasadnienia w udostępnionym Sądowi materiale dowodowym sprawy. Wobec tego, nie można uznać za wystarczające zakwestionowanie stanowiska Sądu I instancji tylko z tego powodu, że nie jest dla pozwanego korzystne.
Odnosząc się do zarzutu błędnego przyjęcia przez Sąd I instancji, iż pozwany nie wykonał żadnych prac dodatkowych - co miałoby wynikać z zeznań świadka K. N. (1) oraz powódki stwierdzić należy, że wprawdzie z analizy treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że Sąd I instancji wskazał, iż pozwany nie wykazał, aby wykonał prace dodatkowe, ale należało to odnieść do oceny podniesionego przez pozwanego zarzutu potrącenia. Wobec tego nawet, jeśli powódka i świadek zeznali, że pozwany wykonywał prace dodatkowe, to dotyczyło to wyłącznie prac przyznanych przez powódkę – co kluczowe – za które jak twierdziła powódka strony się rozliczyły. Sąd Rejony w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku ustalił jednocześnie, że zgodnie z zapisami umowy stron, zlecenie robót dodatkowych miało się odbywać w formie aneksu do umowy (k-829).
Wobec braku skutecznego zakwestionowania opinii biegłego, stwierdzić należy, że poza pracami dodatkowymi, przyznanymi przez powódkę, pozwany nie zdołał w niniejszym postępowaniu wykazać faktu zlecenia mu przez powódkę i wykonania na rzecz powódki innych prac dodatkowych o wartości 95.613 zł. Warto zauważyć, że wartość wskazanych przez pozwanego prac dodatkowych, stanowić miała ponad połowę wartości wszystkich prac zleconych pozwanemu. Powódka zaprzeczyła aby poza przyznanymi, zlecała pozwanemu wykonanie innych prac dodatkowych, a fakt taki nie wynika również z dołączonej przez pozwanego do odpowiedzi na pozew korespondencji mailowej. Również świadek M. F., pełniący funkcję kierownika budowy zeznał, że z nim nie ustalano potrzeby i zakresu wykonania prac dodatkowych i nie potwierdził wykonania przez pozwanego prac dodatkowych o wartości ponad 90 tys. zł. Ostatecznie, również opinia biegłego nie potwierdziła faktu wykonania przez pozwanego prac dodatkowych o wartości wskazywanej przez pozwanego.
Za całkowicie chybiony należało uznać zarzut pozwanego, co do oceny opinii biegłego dokonanej przez Sąd I instancji. Argumentacja pozwanego, że Sąd I instancji z dwóch sporządzonych opinii biegłego wybrał tę opinię, która była względniejsza dla powódki nie znajduje odzwierciedlenia w materiale dowodowym sprawy, a więc nie ma ona racji bytu.
W orzecznictwie panuje pogląd, że biegli w odróżnieniu od świadków, czy stron nie komunikują w postępowaniu swej wiedzy i spostrzeżeń istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, lecz przy wykorzystaniu swojej wiedzy zawodowej i naukowej, czyli wiadomości specjalnych wykraczających poza zasób wiedzy przeciętnie wykształconego człowieka, sporządzają opinię w zakresie objętym tezą dowodową w celu ułatwienia oceny faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Opinia biegłego jest także oceniana przez sąd w granicach swobody przyznanej treścią art. 233 § 1 k.p.c., jednakże z uwagi na szczególny charakter tego dowodu, kryteria tej oceny są inne, aniżeli w odniesieniu do dowodu z zeznań świadków, czy stron. Opinia biegłego podlega bowiem ocenie sądu, pod kątem poziomu wiedzy biegłego, sposobu motywowania swojego stanowiska, zgodności z zasadami logiki i wiedzy powszechnej, podstaw teoretycznych, stopnia stanowczości wyrażonych w niej ocen (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 29 grudnia 2016 r., III AUa 1451/16, LEX nr 2265648).
Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy należy zauważyć, że biegły D. V. ostatecznie na pytanie sądu, wymienił wszystkie prace wykonane przez pozwanego i ocenił ich wartość na kwotę 57.745,90 zł (opinia k. 763-766 akt). Bez względu zatem na to, czy prace wskazane przez biegłego i tym samym wymienione w uzasadnieniu wyroku przez Sąd, były pracami podstawowymi czy dodatkowymi, to biegły wycenił wartość wszystkich prac wykonanych przez pozwanego, a pozwany ostatecznie skutecznie nie zakwestionował zarówno zakresu jak i wartości prac wskazanych w opinii przez biegłego.
Postanowieniem z dnia 7 lutego 2025 r. (k.767 akt) Sąd Rejonowy upoważnił pełnomocników stron do złożenia pism procesowych celem ustosunkowania się do treści opinii biegłego - w terminie 14 dni pod rygorem utraty prawa do powoływania zastrzeżeń w toku dalszego postępowania oraz wezwał do podania w w/w terminie, czy żądają przesłuchania biegłego na rozprawie pod rygorem zaniechania wezwania biegłego. Pozwany w odpowiedzi na powyższe wezwanie w piśmie procesowym z dnia 5 marca 2025 r. złożył uwagi do opinii, wskazując przede wszystkim na rozbieżności między opinią główną a opinią uzupełniającą (przede wszystkim w zakresie wskazanej w opiniach wartości prac wykonanych przez pozwanego) i właśnie w celu wyjaśnienia tych rozbieżności, uznał za konieczne przeprowadzenie dowodu z dodatkowej ustnej opinii uzupełniającej przez biegłego na rozprawie. Wyznaczając termin rozprawy z udziałem biegłego, zarządzono jednocześnie doręczenie biegłemu odpisu pisma procesowego pozwanego z dnia 5 marca 2025 r. (k-774).
Natomiast na rozprawie w dniu 22 maja 2025r. biegły w ustnej opinii uzupełniającej- po wcześniejszym zapoznaniu się z treścią pisma pozwanego z dnia 5 marca 2025 r., podtrzymał w całości opinię pisemną. Biegły wyjaśnił metodologię w oparciu o którą sporządził opinię i doszedł do jej ostatecznych wniosków. W szczególności biegły dodał, że zakres prac wykonanych przez pozwanego ocenił nie tylko na podstawie dowodów z dokumentów ale również na podstawie wizji lokalnej i bogatej dokumentacji zdjęciowej. Biegły stwierdził na pytanie pełnomocnika pozwanego, że ostateczna wartość prac wykonanych przez pozwanego jest taka, jaką przyjął w ostatniej opinii. Biegły dodał, przy tym, że nie był w stanie stwierdzić wykonania robót dodatkowych, które były zakryte, a o których nie był jednocześnie poinformowany podczas wizji lokalnej. Należy zauważyć, że strony miały możliwość w niej uczestniczyć i zgłaszać biegłemu uwagi. Biegły ocenił też, że wskazywane przez pozwanego prace, takie jak zmiana lokalizacji drzwi, czy przygotowanie konstrukcji pod sufit zawieszany, nie są pracami dodatkowymi. Biegły dodał, że rozbijanie w kosztorysie poszczególnych prac również na dodatkowe czynności niezbędne do ich wykonają (np. przestawienie rusztowań, czy wykonanie zaczepów) powoduje, że wycena danego zakresu prac jest dokonywana dwukrotnie (k. 805 akt).
Zdaniem Sądu Odwoławczego istotne jest to, że po wydaniu przez biegłego ustnej opinii, odpowiedzi na pytania stron, żadna ze stron, w szczególności strona pozwana nie złożyła już dalszych wniosków dowodowych i nie wnosiła o dodatkowe uzupełnienie opinii czy dopuszczenie dowodu z opinii innego biegłego. Pozwany nie podnosił już zarzutów co do niespójności pisemnych i ustnej opinii biegłego. Ponadto, nawet jeśli w ocenie pozwanego biegły nie udzielił odpowiedzi na wszystkie pytania, to tym bardziej pozwany reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika miał możliwość odpowiedniego zareagowania i odniesienia się do ustnej opinii biegłego, czego pozwany nie uczynił, nie składając na rozprawie żadnych zastrzeżeń i nowych wniosków. Tym samym trudno zgodzić się z zarzutem zawartym w apelacji, że Sąd Rejonowy oparł rozstrzygnięcie sprawy w oparciu o wadliwą opinię biegłego oraz że doszło do wydania dwóch różniących się opinii. Jak już wcześniej wskazano, zarzuty takie pozwany podniósł już w piśmie z dnia 5 marca 2025 r. i biegły odniósł się do tych zarzutów na rozprawie w dniu 22 maja 2025 r., stanowczo podtrzymując opinię z grudnia 2024 r./stycznia 2025 r. i wskazując na pytanie pełnomocnika pozwanego, w sposób ostateczny zakres i wartość prac wykonanych przez pozwanego.
Nadto nie można zgodzić się z twierdzeniami pozwanego, że opinia biegłego jest błędna z uwagi na niewskazanie czy kwota podana przez biegłego jest kwotą netto czy też brutto. Należy bowiem zaznaczyć, że wskazana przez biegłego kwota 57.745,90 zł uwzględnia podatek VAT. Otóż, zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o informowaniu o cenach towarów i usług z dnia 9 maja 2014r. (Dz.U.2023.168 t.j. z dnia 2023.01.23), ceną usługi jest wartość wyrażona w jednostkach pieniężnych, którą kupujący jest obowiązany zapłacić za usługę. W cenie uwzględnia się podatek od towarów i usług oraz podatek akcyzowy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów sprzedaż towaru lub usługi podlega obciążeniu podatkiem VAT lub akcyzowym (art. 3 ust. 2). Nabywca towaru opodatkowanego podatkiem VAT obowiązany jest zatem zapłacić zbywcy tak określoną należność, której elementem jest podatek VAT. Należność ta z punktu widzenia nabywcy stanowi cenę towaru (por. uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 22 kwietnia 1997 r., III CZP 14/97 OSNC 1997/8 poz. 103).
Nie ma też racji pozwany twierdząc, że Sąd I instancji ustalając zakres i wartość prac wykonanych przez pozwanego nie uwzględnił okoliczności, że projekt budowlany – na podstawie którego sporządzono kosztorys – był w części wadliwy.
Zaakcentować przy tym trzeba, że artykuł 232 zd. 1 k.p.c wskazuje na obowiązek przedstawienia faktów i dowodów przez strony. Przepis ten nie stanowi podstawy wyrokowania sądu i z tego względu nie może mieć wpływu na poprawność wydanego przez sąd rozstrzygnięcia (wyr. SN z 15.2.2008 r., I CSK 426/07, Legalis). Adresatem komentowanej normy są strony, a nie sąd, co oznacza, że to strony obowiązane są przedstawiać dowody, a sąd nie jest władny tego obowiązku wymuszać. Nie może również co do zasady zastępować stron w jego wypełnieniu (wyr. SN z 7.11.2007 r., II CSK 293/07, Legalis).
Tymczasem na gruncie niniejszej sprawy wyjaśnić trzeba, że wykazanie faktu wadliwości projektu budowlanego, na który powołuje się pozwany - wymagałoby posiadania wiadomości specjalnych, a biegły nie wskazał na wadliwość projektu. Co istotne, pozwany też nie wnosił, aby biegły zweryfikował projekt budowlany pod kątem ewentualnych wad i tego, jaki to miałoby mieć wpływ na konieczność wykonania prac dodatkowych i ich zakres.
Podkreślić trzeba, że w procesie cywilnym ciężar dowodu spoczywa na stronach postępowania i to one są zobowiązane wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne (art. 6 k.c. i art. 232 k.p.c.). Innymi słowy ten, kto powołując się na przysługujące mu prawo (żąda czegoś od innej osoby) obowiązany jest udowodnić fakty (okoliczności faktyczne) uzasadniające to żądanie, ten zaś, kto odmawia uczynienia zadość żądaniu (czyli neguje uprawnienie żądającego) obowiązany jest udowodnić fakty wskazujące na to, że uprawnienie żądającemu nie przysługuje.
Strony mają obowiązek twierdzenia i dowodzenia tych wszystkich okoliczności (faktów), które stosownie do art. 227 k.p.c. mogą być przedmiotem dowodu. Istota zasady dotycząca ciężaru dowodów sprowadza się do ryzyka poniesienia przez stronę ujemnych konsekwencji braku wywiązania się z powinności przedstawienia dowodów. Skutkiem braku wykazania przez stronę prawdziwości twierdzeń o faktach istotnych dla sprawy jest to, że twierdzenia takie zasadniczo nie będą mogły leżeć u podstaw sądowego rozstrzygnięcia. Strona, która nie udowodni przytoczonych twierdzeń, utraci korzyści, jakie uzyskałaby aktywnym działaniem. Samo twierdzenie strony nie jest dowodem, a twierdzenie dotyczące istotnej dla sprawy okoliczności powinno być udowodnione przez stronę to twierdzenie zgłaszającą (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 28 sierpnia 2014 r., sygn. I ACa 286/14).
Co więcej nie można utracić z pola widzenia, że jeżeli materiał dowodowy zgromadzony w sprawie nie daje podstawy do dokonania odpowiednich ustaleń faktycznych w myśl twierdzeń jednej ze stron, sąd musi wyciągnąć ujemne konsekwencje z braku udowodnienia faktów przytoczonych na uzasadnienie żądań lub zarzutów. Należy to rozumieć w ten sposób, że strona, która nie przytoczyła wystarczających dowodów na poparcie swych twierdzeń, ponosi ryzyko niekorzystnego dla siebie rozstrzygnięcia, o ile ciężar dowodu co do tych okoliczności na niej spoczywał (wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z 18 stycznia 2012 r., I ACa 1320/2011, LEX nr 1108777).
W realiach przedmiotowej sprawy, Sąd Odwoławczy stanął na stanowisku, że pozwany nie wykazał, aby na rzecz powódki wykonał roboty dodatkowe, których wartość wynosiłaby wskazaną w odpowiedzi na pozew kwotę 95.613 zł. Pozwany nie przedstawił żadnego, konkretnego dowodu, z którego by wynikało, że wykonał prace dodatkowe o takiej wartości i nie otrzymał za nie odpowiedniej zapłaty. Natomiast Sąd nie ma obowiązku wyręczania stron pod względem dowodowym, tym bardziej, że pozwany był w sprawie niniejszej reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika.
Ubocznie już tylko wyjaśnić należy, że Sąd Odwoławczy na rozprawie apelacyjnej w dniu 1 kwietnia 2026r. (k. 926v akt) na podstawie art. 381 k.p.c. pominął wniosek dowodowy pozwanego zawarty w apelacji (k. 839 v akt) o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu budownictwa na fakt wartości wykonanych prac przez pozwanego i stopnia ich zaawansowania z rozbiciem na prace wykonane zgodnie z kosztorysem oraz na prace dodatkowe – uznając go za spóźniony.
Przepis art. 381 k.p.c. nie służy wykrywaniu i zbieraniu nowych okoliczności faktycznych i środków dowodowych, a jedynie otwarciu się możliwości dowodzenia okoliczności wyłącznie faktycznych, wcześniej niemożliwych do wykazania z przyczyn obiektywnych. Występujący w art. 381 k.p.c. zwrot: "potrzeba powołania się na nowe fakty i dowody wynikła później" nie może być pojmowany w ten sposób, że "potrzeba" ich powołania może wynikać jedynie z tego, iż rozstrzygnięcie Sądu pierwszej instancji jest dla strony niekorzystne, gdyż takie pojmowanie art. 381 k.p.c. przekreślałoby jego sens i rację istnienia. (por. Wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 17 lutego 2020r., I ACa 308/19).
Należy tu podzielić pogląd wyrażony w orzecznictwie, iż wyrażona w przepisie art. 382 k.p.c. zasada kontynuacji i uzupełniania postępowania dowodowego oraz ustaleń dokonanych przez sądem I instancji doznaje ograniczeń, w tym na podstawie art. 381 k.p.c. Przepis ten ma wyraźnie charakter dyscyplinujący strony procesowe, zobowiązując je do przedkładania wszystkich posiadanych dowodów w postępowaniu przed sądem I instancji, pod rygorem możliwości ich pominięcia w instancji odwoławczej, co ma zapewnić realizację ważnych zasad procesowych, tj. koncentracji dowodów i sprawności postępowania (por. wyrok SN z 6 kwietnia 2022 r., II CSKP 183/22).
Słusznie także, wskazuje się w orzecznictwie, że jeżeli strona uważa, że dla udowodnienia jej twierdzeń wystarczy określony dowód i dlatego nie przytacza innych dowodów, to jej błąd nie jest usprawiedliwiony, sama ponosi winę niezgłoszenia dalszych dowodów i nie może zarzucać nieuzasadnionego uniemożliwienia wykazania jej praw (Wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 25 sierpnia 2020 r., V ACa 54/20).
W przedmiotowej sprawie, nic nie stało na przeszkodzie, aby pozwany – reprezentowany zresztą przez profesjonalnego pełnomocnika – zawnioskował o przeprowadzenie powyższego dowodu w zakresie wskazanym powyżej już na etapie postępowania przed Sądem Rejonowym, natomiast tego nie uczynił. Co więcej, pozwany – zgłaszając nowy wniosek dowodowy- na etapie postępowania apelacyjnego nie wykazał oraz nie uprawdopodobnił potrzeby przeprowadzenia tego dowodu na obecnym etapie postępowania, choć ewidentnie ciążył na nim taki obowiązek. Z tych przyczyn, Sąd Odwoławczy pominął przedmiotowy wniosek dowodowy.
Mając powyższe okoliczności i rozważania na względzie, Sąd Odwoławczy oddalił apelację pozwanego na podstawie art. 385 k.p.c.
O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. i art. 99 k.p.c. Wysokość kosztów zastępstwa procesowego pozwanego w postępowaniu apelacyjnym Sąd ustalił na podstawie § 2 pkt 6 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych. Powódce więc należy się kwota 2700 zł. Od kosztów należą się odsetki, w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty (art. 98 § 11 zd. 1 k.p.c.).
SSO Elżbieta Kala