Ubezwłasnowolnienie a długi.

Brat mojej znajomej jest alkoholikiem z długami. jego długi sięgają ponad 200 tysięcy złotych przez pożyczki, a banki nadal mu ich udzielają. znajoma była w urzędzie, by spytać co może zrobić, by mu pomóc. poradzili, żeby go ubezwłasnowolniła. zaczęła kompletować papiery, by do tego doprowadzić, ale wtedy zaczęły być silniejsze przymrozki i zaczęło być jej po prostu szkoda, że on śpi na ławce. poszła na policję, żeby dopytać się, czy na pewno nie może jakoś pomóc. policjant powiedział jej, że gdy spróbuje go ubezwłasnowolnić, ona przejmie jego długi. jaka jest prawda? czy rzeczywiście tak jest?
szukałam tego w internecie, ale piszą bardzo różnie.
I czy gdyby go przyjęła pod swój dach, to gdyby komornik przyszedł, mógłby zająć jej rzeczy?
anonim cytuj
19-10-2023
Nie, opiekun osoby ubezwłasnowolnionej całkowicie, czy kurator osoby ubezwłasnowolnionej częściowo nie przejmuje jej długów. Jedynie co to zajmuje się sprawami podopiecznego, w tym jego finansami i jeśli jest taka konieczność spłaca jego zadłużenie, ale ze środków/majątku ubezwłasnowolnionego nie swoich.
 
anonim cytuj
19-10-2023
Brat mojej znajomej jest alkoholikiem z długami. [...] policjant powiedział jej, że gdy spróbuje go ubezwłasnowolnić, ona przejmie jego długi. jaka jest prawda? czy rzeczywiście tak jest?


Nieprawdą jest, że ubezwłasnowolnienie osoby skutkuje przejęciem przez opiekuna jej długów. Proces ubezwłasnowolnienia ma na celu ochronę interesów osoby, która nie jest w stanie sama za siebie decydować w ważnych sprawach życiowych z powodu choroby, uzależnienia czy innych przyczyn.

Zgodnie z art. 164 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, opiekun reprezentuje osobę ubezwłasnowolnioną w czynnościach prawnych i zarządza jej majątkiem. Opiekun jest jednak odpowiedzialny za szkody wyrządzone w zarządzie majątkiem podopiecznego, jeżeli szkoda wynikła z jego winy. Ale to nie oznacza, że opiekun przejmuje osobiste długi podopiecznego.

Co do komornika i zajęcia mienia:

I czy gdyby go przyjęła pod swój dach, to gdyby komornik przyszedł, mógłby zająć jej rzeczy?


Nie, komornik może zająć jedynie majątek dłużnika, czyli w tym przypadku brata znajomej. Aby komornik mógł zająć jakieś rzeczy, muszą one należeć do dłużnika. Jeżeli znajoma przyjęłaby brata pod swój dach, jej osobiste rzeczy nie podlegałyby egzekucji, chyba że nie byłoby możliwe odróżnienie, które przedmioty należą do niej, a które do brata. W takim przypadku zalecam dokładne udokumentowanie swojego majątku, aby w razie potrzeby móc udowodnić, które rzeczy są jej własnością.
 
anonim cytuj
21-10-2023

Sugerowane Tematy

umowa uzyczenia
Witam serdecznie rok temu uzyczylam swoj dom siostrze z partnerem.Miesiac pozniej zaczely sie awantury miedzy nimi wyzwiska z jego strony ,naduzywanie alkoholu ,wczoraj doszlo awantury z udzialem moich starszych rodzicow ktorzy mieszkaja obok.Pijany partner siostry wyzywal do moich rodzicow.Umowe uzyczenia podpisalam z mozliwoscia 6 miesiecznego wypowiedzenia na okres 5 lat .W obecnej sytuacji chcialabym ja wypowiedziec temu panu natychmiastowo ...
import leków
Została do mnie nadana przesyłka zagraniczna zawierająca leki. Jest to pięć opakowań środków antykoncepcyjnych na mój wyłączny użytek. Przesyłka po nadejściu do Polski została zatrzymana przez urząd celny, który domaga się ode mnie dowodu zakupu leków oraz pozwolenia z Urzędu Rejestracji Wyrobów Medycznych na import. Faktur żadnych nie mam, leki otrzymałam od osoby prywatnej za darmo. Według ustawy prawo farmaceutyczne można bez zgody Urzędu Wyro...
Ile mam czasu na rozwiązanie umowy?
Ile mam czasu kiedy pracodawca dopuścił się ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych na złożenie rozwiązania umowy bez wypowiedzenia? Pracuje w firmie na umowę o pracę na czas nieokreślony, niestety we wrześniu pracodawca wypłacił wynagrodzenie 18 września pomimo iż w umowie mam do 10 każdego miesiąca. Chciałbym wykorzystać ten fakt, aby odejść z pracy z "dnia na dzień". Oczywiście normalnie dalej pracuje i chodzę do pracy zgodni...
Zmiana miejsca odprowadzania dziecka
Witam, mój problem polega na tym iz w piątki o godzinie 20.30 muszę odprowadzać syna do ojca,czyli jego miejsca zamieszkania. Lecz co drugi tydzień ojciec dziecka pracuje do 22:00 i zawsze odbierali go dziadkowie. Niestety ex robi pod górkę,i mówi że dziadki już nie będą go odbierać i że to ja muszę go do nich odprowadzić bo tak wymaga prawo. Ale jeśli sądownie mamy ustalone że w miejsce zamieszkania dziecka to czy muszę pod inny adres? Dodam że ...

Wyszukiwarka