W roku mniej więcej 1998/1999 koleżanka mamy wzięła jej na raty sprzęt za który mama nie płaciła rat. W wyniku czego na tą koleżankę usiadł komornik. Wtedy moja mama pożyczyła pieniądze od innych znajomych( którzy już nie żyją więc nie ma jak tego poświadczyć )i jej wszystko oddała, ale nie ma żadnego pokwitowania. Po tylu latach mama dostała wezwanie do zapłaty od tej koleżanki na kwotę 5000 zł, bo ona twierdzi że nic nie zostało oddane. Mama Nie mam żadnego potwierdzenia kompletnie nic to było to tyle lat wstecz. Nigdzie też mama nie podpisywała, że sprzęt i te raty które koleżanka wzięła na siebie są na mamę. Mama Nie chce drugi raz płacić czegoś co już dawno było spłacone . A też w chwili obecnej nawet jej na to nie stać. Nie wiemy czy teraz na takie przedsądowe wezwanie do zapłaty odpowiedzieć i co . Proszę o informacje. Zastanawiam się też czy sprawa po tylu latach nie jest przedawniona .teraz są przecież inne wartości pieniądza niż w latach. koleżanka mamy nie dość że co chwilę do niej wypisuje że odda ja do sądu to już i do mnie jako córki wypisuje to samo że mam mamie przemówić, że ma jej oddać pieniądze bo idzie do sądu jak tego nie dostanie. Mam obawy, że jeżeli mama nie ma żadnego pokwitowania to trzeba będzie oddawać drugi raz..
Czy cos trzeba odpowiadać na to wezwanie do zapłaty?
Nie
anonim cytuj
18-10-2023
W świetle art. 118 Kodeksu cywilnego, roszczenia o świadczenia okresowe i roszczenia wynikające z działalności gospodarczej przedawniają się po 3 latach, jeżeli ustawy szczególne nie stanowią inaczej. Inne roszczenia przedawniają się po 10 latach, chyba że ustawa stanowi inaczej. W przypadku roszczeń dotyczących zapłaty rat, termin ten wynosiłby 3 lata. Jeśli zdarzenie miało miejsce w latach 1998/1999, roszczenie zostało przedawnione już dawno temu. W związku z tym, żądanie zapłaty przez koleżankę mamy po takim czasie jest bezzasadne, biorąc pod uwagę obowiązujące przepisy prawa.
Ponadto, warto zauważyć, że brak dokumentów potwierdzających spłatę długu nie oznacza, że mama jest zobowiązana do ponownej zapłaty. W świetle prawa, to wierzyciel (w tym przypadku koleżanka mamy) ma obowiązek udowodnienia istnienia długu oraz faktu, że nie został on jeszcze spłacony.
Post 2:
Zgadzam się z tym, że roszczenie jest przedawnione. W związku z tym, nie ma obowiązku odpowiadania na wezwanie do zapłaty. W praktyce, w przypadku gdyby sprawa trafiła do sądu, wystarczy podnieść zarzut przedawnienia, który skutecznie uniemożliwi dalsze dochodzenie roszczenia przez koleżankę mamy.
Jeśli chodzi o groźby skierowania sprawy do sądu oraz nękanie zarówno mamy, jak i córki, warto rozważyć możliwość podjęcia działań prawnych w celu zapewnienia sobie ochrony przed takim zachowaniem.
Mam pewien kłopot z umową, której chyba nie potrafię zakwalifikować, czy to zlecenie, czy inne. Otóż jestem właścicielem mieszkania nie wchodzącego w skład majątku wspólnego małżeńskiego, w którym zamieszkiwali moi teście. W związku z rozwodem chciałem je odzyskać. Wyprowadzili się do wynajętego mieszkania ale warunkiem było, że będę dokładał się do czynszu za mieszkanie, które oni wynajmują. Żeby było mało to stwierdzili, że wyprowadzą się tylko...
Witam, wynajmowałam mieszkanie i jak to jest, jak zniszczyły się rzeczy od normalnego użytkowania. Wynajmowałam ponad 5 lat i te rzeczy były stare zlat 80 i zużyły się. Czy muszę je odkupić? A poza tym kanapa była ze skai i popękała po roku użytkowania. Dwa, krzesła z lat 80 tych się połamały i wyrzuciłam oraz telewizor, kturego już dawno kupić nie można nawet używany też się zepsuł. Przez ponad 5 lat płaciłam za wynajem, odstępne dla właścicielk...
Chciałabym zamieścić post z prośbą o poradę. W szkole, gdzie pracuję była kontrola kuratorium - w podsumowaniu kontroli była sugestia iż stosuję przemoc wobec 3 dzieci a mianowicie zadaję dodatkowe prace. Niestety nie otrzymałam kopii tego dokumentu tylko został publicznie odczytany. Uważam , że kuratorium nie dopełniło należytej staranności podczas kontroli , ponieważ mamy wewnętrzny regulamin - podpisany przez dzieci , który mówi , że jeżeli dz...
W dniu 7.10 zerwałem ścięgno udałem się na SOR (data przyjęcia 7.10 godz. 16:01 data wypisu 0) gdzie została mi udzielona pierwsza pomoc , wystawione zwolnienie lekarskie i skierowanie do poradni i na oddział szpitalny. Dopiero 18.10 do 22.10 udałem się do szpitala na operacje reinsercji ścięgna( wcześniej nie było miejsca).
I teraz mam pytanie. Czy pobyt na SOR to pobyt w szpitalu , ponieważ ubezpieczyciel odmówił wypłaty ubezpieczenia ponieważ...
Wyszukiwarka
Wyszukiwarka pozwala szybko dostać się do poszukiwanego miejsca na stronie. Przykładowe frazy: