sygn. V CSK 525/11 15 listopada 2012 Sąd Najwyższy

Wyrok SN z 15 listopada 2012, sygn. V CSK 525/11

Sygn. akt V CSK 525/11
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 15 listopada 2012 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Zbigniew Kwaśniewski (przewodniczący)
SSN Jan Górowski (sprawozdawca)
SSN Hubert Wrzeszcz
w sprawie z powództwa P. Spółki z o.o.
przeciwko Spółdzielni Mieszkaniowej Lokatorsko-Własnościowej "A."
o zapłatę,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej
w dniu 15 listopada 2012 r.,
skargi kasacyjnej strony pozwanej od wyroku Sądu Apelacyjnego
z dnia 10 sierpnia 2011 r.,
uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi
Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania i orzeczenia o
kosztach postępowania kasacyjnego.
Uzasadnienie
2
Nakazem zapłaty z dnia 18 maja 2010 r. Sąd Okręgowy w W. zasądził od
Spółdzielni Mieszkaniowej Lokatorsko- Własnościowej „A.” na rzecz P. sp. z o.o.
kwotę 109 389,08 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 31 stycznia 2009 r. i
kosztami procesu. W sprzeciwie pozwana wniosła o oddalenie powództwa w
całości i zasądzenie na jej rzecz kosztów procesu.
Wyrokiem z dnia 25 marca 2011 r. Sąd Okręgowy zasądził od Spółdzielni
Mieszkaniowej Lokatorsko – Własnościowej „A.” na rzecz powódki P. sp. z o.o.
kwotę 109.389,08 zł oraz kwotę 9 087 zł tytułem kosztów postępowania. Ustalił, że
pozwana spółdzielnia zarządza nieruchomością położoną przy A. 30 - 34 w W.
Zgodnie ze statutem, zarząd jest uprawniony do zawierania umów najmu lokali i
zaciągania zobowiązań. Oświadczenia woli w imieniu pozwanej składa dwóch
członków zarządu lub jeden członek zarządu wraz z pełnomocnikiem.
Decyzją z dnia 16 listopada 2007 r. Prezes Urzędu Komunikacji
Elektronicznej dokonał na rzecz P. sp. z o.o. rezerwacji wskazanych w niej
częstotliwości z przeznaczeniem do wykorzystania w ruchomej publicznej sieci
telefonicznej na obszarze całego kraju. W treści decyzji zobowiązano powódkę
do zapewnienia pokrycia zasięgiem sieci w 2007 r obszaru 1,93 % i ludności kraju
w 30,7 %, zaś w 2008 r obszaru 4,2 % a ludności w 50,1 %.
W dniu 9 kwietnia 2008 r. powódka z pozwaną jako wynajmującą zawarły
umowę najmu, obejmującą około 10 m2
powierzchni dachu z przeznaczeniem na
instalację anten nadawczych oraz 5 m2
powierzchni klatki schodowej,
z przeznaczeniem na instalację urządzeń stacji bazowej, w budynku położonym
przy A. 30-34.
Strony uzgodniły, że przekazanie przedmiotu najmu nastąpi na podstawie
protokołu przejęcia, po uprzednim zatwierdzeniu przez pozwaną dokumentacji
technicznej inwestycji oraz analizy środowiskowej stacji bazowej wraz
z kwalifikacją przedsięwzięcia (§ 2 pkt 4 umowy). Umowę zawarto na dziesięć lat,
z zastrzeżeniem jej przedłużenia na kolejne pięcioletnie okresy i przewidziano
możliwość jej rozwiązania bez wypowiedzenia i za wypowiedzeniem w wypadkach
określonych w § 4 umowy. Między innymi uzgodniono, że najemca ma prawo do
rozwiązania umowy bez wypowiedzenia i odszkodowania dla wynajmującego
3
jeżeli działania podjęte przez spółdzielnię lub osobę działającą w jej imieniu
przeszkodzą w wykorzystaniu przedmiotu najmu zgodnie z umową lub jeżeli
stwierdzi w terminie trzech miesięcy po podpisaniu protokołu przejęcia przedmiotu
najmu jego nieprzydatność ze względu na planowany sposób jego wykorzystania.
Mógł on także między innymi rozwiązać umowę z zachowaniem
jednomiesięcznego okresu wypowiedzenia jeżeli wystąpiły okoliczności faktyczne
lub prawne uniemożliwiające korzystanie przez najemcę z przedmiotu najmu
w sposób wskazany w umowie, w tym nieotrzymania lub cofnięcia wymaganych
prawem pozwoleń organów administracji dla instalacji urządzeń.
Wynajmujący nie zapewnił zasilania urządzeń jakie miały być
zlokalizowane w obrębie przedmiotu najmu i najemca uprawniony został do
wykonania instalacji energetycznej na swój koszt. W § 15 umowy zastrzeżono,
że stanowi ona jedyne i całkowite porozumienie między stronami i czyni
nieważnymi wszelkie ustalenia lub oświadczenia dokonane w jakiejkolwiek formie
przez strony przed zawarciem umowy.
Przy zawarciu umowy, pozwana była reprezentowana zgodnie ze swoim
statutem oraz odpisem z KRS przez prezesa zarządu M. K. i członka zarządu J. K.,
a powódka przez pełnomocnika K. M.
Reprezentował on powódkę w oparciu o dwa pełnomocnictwa z dnia 1 stycznia
2008 r.. Jedno z nich nr 20/2008 upoważniało go do zawierania lub zmiany umów
najmu lub umów dzierżawy nieruchomości dla potrzeb budowy infrastruktury
telekomunikacyjnej spółki, gdzie wartość zobowiązań spółki w odniesieniu
do każdej umowy nie przekraczała rocznie 36.000 zł (bez VAT). Drugie
z pełnomocnictw nr 23/2008 zawierało analogiczne umocowanie, z tym,
że graniczną wartością zaciąganych zobowiązań była kwota 18.000 zł (bez VAT).
W dniu 30 kwietnia 2008 r. podpisano protokół przejęcia przedmiotu najmu
stacji bazowej W. 1091. Za pozwaną podpisała go prezes M. K. i członek zarządu
K. O. – K., a za powódkę pełnomocnik D. L. W pierwszych dniach po podpisaniu
umowy spółka przystąpiła do prac związanych z montażem instalacji stacji
bazowej W. 1091. Nie wykonano niezależnej instalacji energetycznej oraz jej
podłączenia i zamontowania na przedmiocie najmu.
4
W celu realizacji przedsięwzięcia, określonego jako W. 1091 powódka
wykonała następujące prace: w kwietniu 2008 r. kwalifikację przedsięwzięcia;
w maju 2008 r.: projekt budowy stacji bazowej telefonii komórkowej W. 1091;
w czerwcu 2008 r.: projekt zasilania w energię elektryczną projektowanej stacji
nadawczej.
W związku budową stacji bazowej W. 1091, powódka poniosła następujące
koszty:
- 323,08 zł na rzecz D. C. z tytułu usług projektowo - konsultingowych;
- 1.956 zł na rzecz Urzędu Komunikacji Elektronicznej tytułem opłaty skarbowej
za wydanie pozwoleń radiowych;
- 75.268 zł na rzecz H. Polska sp. z o.o. tytułem należności za wykonane roboty
instalacyjne (faktura 08066919);
- 12.849 zł na rzecz H. Polska sp. z o.o. tytułem należności za usługi planowania
sieci oraz usługi akwizycyjne;
- 18.993 zł na rzecz H. Polska sp. z o.o. tytułem należności za wykonanie
projektów zagospodarowania terenu, projektu architektoniczno-budowlanego,
projektu zasilania w energię elektryczną, projektu stacji bazowej oraz kwalifikacji
środowiskowej przedsięwzięcia.
W piśmie z dnia 9 maja 2008 r. mieszkańcy budynku przy A. 30 - 34 zwrócili
się do pozwanej z prośbą o cofnięcie decyzji o zamontowaniu na dachu budynku
anteny przekaźnikowej powódki, oświadczając, że nie wyrażają zgody na montaż
sprzętu i wyrazili zapatrywanie, że zgodnie z postanowieniami statutu podstawą do
zawarcia umowy dotyczącej budowy stacji bazowej W. 1091 mogła być tylko
uchwała walnego zgromadzenia członków lub uchwała rady nadzorczej. W
pisemnej odpowiedzi z dnia 4 lipca 2008 r. powódka między innymi wyraziła
zapatrywanie, że zawarcie umowy z dnia 9 kwietnia 2008 r. nie stanowiła
obciążenia nieruchomości w rozumieniu art. 46 § 1 pkt 3 ustawy z dnia 16.09.1982
r. - Prawo spółdzielcze (jedn. tekst: Dz.U. z 2003 r. Nr 188, poz. 1448 ze zm., dalej:
„pr. sp.”).
5
W dniu 18 czerwca 2008 r. walne zgromadzenie pozwanej podjęło uchwałę
zobowiązującą zarząd do rozwiązania umowy najmu oraz odwołało z funkcji
członków zarządu osoby, które w imieniu spółdzielni zawarły tę umowę. Pismem
z dnia 11 lipca 2008 r. pozwana wezwała powódkę do demontażu stacji bazowej
W. 1091, powołując się na nieważność i nieskuteczność umowy najmu.
Spółdzielnia wskazała też, że protokół przejęcia przedmiotu najmu jest
niekompletny i zawiera błędy formalne. Choć podpisano go w dniu 30 kwietnia
2008 r., to analizę środowiskową i projekt stacji bazowej powódka przekazała
pozwanej dopiero w dniu 14 maja 2008 r. i na tej podstawie uznała, że nie doszło
do przekazania przedmiotu najmu.
Pismem z dnia 14 lipca 2008 r. pozwana poinformowała Państwowy
Inspektorat Nadzoru Budowlanego o samowoli budowlanej dotyczącej budowy
przedmiotowej stacji bazowej telefonii komórkowej i w piśmie z dnia 21 lipca
2008 r. organ ten powiadomił strony o wszczęciu postępowania administracyjnego.
W dniu 17 grudnia 2008 r. pozwana wezwała powódkę do wydania,
opróżnienia i opuszczenia nieruchomości, wyznaczając termin do dnia 31 stycznia
2009 r. W piśmie z dnia 8 stycznia 2009 r. spółka wskazała, że K. M. był w dniu 9
kwietnia 2008 r. umocowany do zawarcia w jej imieniu spornej umowy najmu. Do
pisma załączyła notarialny odpis tego pełnomocnictwa z dnia 1 stycznia 2008 r. i
jednocześnie wezwała pozwaną do zapłaty tytułem odszkodowania kwoty 109
389,08 zł, stanowiącej równowartość rzeczywistych nakładów finansowych,
udokumentowanych fakturami, poniesionych w związku z zawarciem umowy
najmu.
Pismem z dnia 12 czerwca 2009 r., powódka wezwała pozwaną
do wykonania zobowiązań wynikających z zawartej umowy najmu,
w szczególności umożliwienia w terminie 7 dni, z zagrożeniem odstąpienia
od umowy bądź jej rozwiązania bez wypowiedzenia, przeprowadzenia instalacji
energetycznej i jej podłączenia. W odpowiedzi pozwana podtrzymała swe
stanowisko, że umowa najmu była nieważna.
Pismem z dnia 17 września 2009 r., doręczonym spółdzielni w dniu
6 października 2009 r., spółka rozwiązała umowę bez wypowiedzenia z uwagi na
6
podjęcie przez stronę pozwaną działań uniemożliwiających jej korzystanie
z przedmiotu najmu. W piśmie z dnia 25 września 2009 r. powódka zażądała od
pozwanej zapłaty kwoty 109 389,08 zł. Stacja W. 1091 nie została ostatecznie
uruchomiona ani podłączona do sieci energetycznej, a powódka nie wykorzystała
wykonanych prac oraz elementów stacji dla celów innej lokalizacji stacji bazowej.
W grudniu 2009 r. na zlecenie pozwanej sporządzona została ocena stanu
technicznego komina, na którym umocowano elementy stacji bazy telefonii
komórkowej, w której wskazano, ze umocowanie anten narusza przepisy prawa
i instalacja ta wymaga demontażu ze względu bezpieczeństwa użytkowników
budynku oraz osób utrzymujących budynek w stałej eksploatacji.
W dniu 4 marca 2009 r. P. N. po oświadczeniu, że został upoważniony do
demontażu stacji wraz z osprzętem dokonał tylko wymontowania radiolinii. W
piśmie z dnia 11 marca 2011 r skierowanym do G. sp. z o.o. pozwana wyraziła
zgodę na przeprowadzenie demontażu urządzeń zainstalowanych na
nieruchomości przy ul. A. 30-34, proponując terminy w dniach 16 oraz 18-20
kwietnia 2011 r.
Sąd Okręgowy ocenił, że powództwo zasługiwało na uwzględnienie
w całości. Strony były związane umową najmu i była ona ważna, mimo że na dzień
jej zawarcia reprezentujący stronę powodową K. M. legitymował się dwoma
pełnomocnictwami o odmiennej górnej granicy zobowiązań, które mógł zaciągnąć
w imieniu strony powodowej (36.000 zł - pełnomocnictwo nr 20/2008 oraz 18.000 zł
- pełnomocnictwo nr 23/2008). Zauważył, że w ich treści nie odwołano drugiego z
nich, a z uwagi na tę samą datę ich udzielenia nie można było przyjąć, że
pełnomocnictwo późniejsze uchyliło pełnomocnictwo wcześniejsze. Podkreślił, że u
powódki istniała praktyka udzielenia dyrektorowi regionalnemu, którym był K. M.,
szeregu pełnomocnictw, obowiązujących w tym samym czasie, przy czym żadne z
nich nie wyłączało pozostałych. Nadto, Sąd pierwszej instancji podniósł, że skoro
powódka przystąpiła do realizacji umowy, to nie było wątpliwości, że potwierdziła
działania K. M., tj. dokonała tego, przystępując do wykonania swych umownych
obowiązków.
7
Wskazał, że na zasądzoną na rzecz strony powodowej kwotę 109 389,08 zł
złożyły się: wynagrodzenie z tytułu wykonania usługi akwizycji w kwocie 8505 zł,
wynagrodzenie z tytułu wykonania usługi planowania sieci dla przedmiotowej
lokalizacji w kwocie 4344 zł, wynagrodzenie z tytułu wykonania dokumentacji
potrzebnej dla instalacji urządzeń telekomunikacyjnych w kwocie 18 993 zł,
wynagrodzenie za roboty instalacyjne w kwocie 75 268 zł, wynagrodzenie z tytułu
usługi przygotowania dla stacji bazowej parametrów konfiguracyjno -
integracyjnych i optymalizacji transmisji w kwocie 323,08 zł oraz opłata skarbowa
związana z uzyskaniem pozwolenia na używanie radiokomunikacyjnych urządzeń
nadawczych, wynosząca 1 956 zł. Jego zdaniem montaż stacji, świadczył o tym,
że powódka w istocie poniosła nakłady związane z realizacją inwestycji.
Sąd Okręgowy podkreślił, że spółdzielnia w toku postępowania podniosła
zarzuty dotyczące należności objętych trzema tylko fakturami, tj.: FV/15/08, HW
0806919 oraz HW 0809769. Jego zdaniem okoliczność, że część zapłaty nastąpiła
jeszcze przed zawarciem umowy, nie miała znaczenia, albowiem racjonalny
przedsiębiorca podejmuje działania związane z planowaniem pod kątem
przyszłych inwestycji. Zwrócił uwagę, że na podstawie faktury HW 0806919 strona
powodowa zapłaciła H. Polska kwotę 75 268 zł tytułem wynagrodzenia za usługi
świadczone przez ten podmiot w związku z lokalizacją stacji W. 1091 i podkreślił,
iż strony te łączyła umowa ramowa, a świadek K. K. potwierdził, że powódka
dokonała zapłaty kwot wskazanych w fakturach HW 0806919, HW 089769,
HW0810138.
Wskazał także, należność obejmowała również kwotę 12.849 zł, tj. koszty
związane z planowaniem sieci oraz usługą akwizycji. W tej kwestii Sąd Okręgowy
nie podzielił bowiem stanowiska pozwanej, jakoby powódka wyłącznie na własne
ryzyko miała ponieść koszty przygotowania do zawarcia umowy. Wyraził
zapatrywanie, że ponieważ strony zawarły umowę, to koszty te przekształciły się
ostatecznie w należność związaną z prowadzoną inwestycją.
Od wyroku apelację wywiodła strona pozwana, w której podniosła zarzuty
naruszenia prawa procesowego tj. art. 278 § 1 k.p.c. i art. 233 § 1 k.p.c. oraz
prawa materialnego, a to; 353 k.c. w zw. z art. 509 k.c., art. 46 § 1 pkt 3 prawa
8
spółdzielczego, art.. 361 § 1 k.c., art. 361 k.c. w zw. z art. 471 k.c. i w zw. z art.
659 § 1 k.c., art. 471 k.c., 103 § 2 i 3 k.c. i art. 95 § 2 k.c. Sąd Apelacyjny od
wyrokiem z dnia 10 sierpnia 2011 r. oddalił ten środek odwoławczy Przyjął za
własne ustalenia faktyczne poczynione przez Sad pierwszej instancji i podzielił
jego argumentację prawną.
Podkreślił, że równoległe funkcjonowanie kilku pełnomocnictw, różniących
się jedynie górną wartością zobowiązań, w sposób spójny wpisywało się w przyjętą
przez powódkę taktykę działania na rynku i wyraził zapatrywanie, że nie naruszała
ona interesów kontrahentów. Nie było więc podstaw do tego, ażeby wbrew
wyraźnie wyrażonej woli powódki, zakładać, że przez udzielenie pełnomocnictwa
nr 23/2008 odwołała ona pełnomocnictwo nr 20/2008 r. Zwrócił uwagę na to,
że oba pełnomocnictwa pochodziły z tego samego dnia i w świetle wskazań logiki
trzeba było przyjąć, że powódka, jako profesjonalista, udziela pełnomocnictw
w sposób nieprzypadkowy i przemyślany, dostosowany do założonych przez
siebie celów. Gdyby jej wolą było umocowanie K. M. do działania jedynie w
zakresie kwoty zobowiązań nieprzekraczającej 18.000 zł, nie udzieliłaby tego
samego dnia pełnomocnictwa nr 20/2008 z graniczną kwotą zobowiązań
wynoszącą 36.000 zł. Z kolei jeżeliby zaś z jakichkolwiek przyczyn zostałoby ono
udzielone omyłkowo, wówczas strona powodowa, jako racjonalny przedsiębiorca,
zadbałaby o to, aby w treści pełnomocnictwa nr 23/2008 została wprost wyrażona
informacja o odwołaniu pełnomocnictwa nr 20/2008.
Wskazał też że, ani z art. 95 § 2 k.c., ani też art. 96 k.c. nie wynika zakaz
udzielania kilku pełnomocnictw, nawet tożsamych rodzajowo. Podkreślił,
że udzielenie pełnomocnictwa jest czynnością dobrowolną, a jego przedmiot
i zakres jest w każdym wypadku uzależniony od tego, jakie cele przyświecają
mocodawcy, zarówno jeśli chodzi o udzielenie umocowania określonej treści, jak
i o dokonanie czynności nim objętej. Wyraził zapatrywanie, że powołane przepisy
nie stwarzają możliwości do ingerowania w swobodę decyzji mocodawcy,
a dokonana przez Sąd Okręgowy wykładnia treści pełnomocnictw nie naruszała
art. 65 §1 k.c.
9
W rezultacie według jego oceny Sąd Okręgowy, oceniając że zawarta przez
strony umowa najmu jest skuteczna nie naruszył art. 103 § 2 i 3 k.c. Wskazał też,
że skoro K. M. był w dniu 9.04.2008 r. umocowany do zawarcia przedmiotowej
umowy najmu w imieniu strony powodowej, to dokonana przez niego czynność
prawna nie stanowiła negotium claudicans. Wyznaczenie więc przez stronę
pozwaną terminu, o którym mowa w przepisie art. 103 § 2 k.c., było
bezprzedmiotowe, a jego bezskuteczny upływ nie miał wpływu na obowiązywanie
umowy.
Podkreślił, że umowa z dnia 9.04.2008 r., jako zawarta przez osoby do tego
umocowane, była ważna i skuteczna bez względu na to, czy podczas jej
zawierania K. M. okazał stronie pozwanej dokument pełnomocnictwa, czy też nie,
na które to zaniechanie powołała się apelująca. Wyraził pogląd, że w przypadku,
gdy strona pozwana zawierając umowę nie zażądała od K. M. okazania
dokumentu pełnomocnictwa, to działała na własne ryzyko, przy czym
nieprzedłożenie przy zawieraniu umowy dokumentu pełnomocnictwa nie oznacza,
że pełnomocnik działa bez umocowania.
Zauważył, że pozwana zażądała okazania dokumentu pełnomocnictwa
udzielonego K. M. dopiero w piśmie z dnia 14 sierpnia 2008 r., podczas gdy do
uniemożliwienia powódce korzystania z przedmiotu najmu doszło już w maju 2008
r., a zatem odwoływanie się w późniejszym czasie do braku zatwierdzenia
czynności dokonanych przez tego pełnomocnika stanowiło jedynie szukanie
dodatkowego pretekstu do niewykonania zobowiązań wynikających z umowy
najmu, w sytuacji gdy takie postepowanie było już z innych względów przez
pozwaną przesądzone. Podkreślił, że montaż urządzeń miał miejsce okresie od
dnia 1 do 3 maja 2008 r., a pierwsze przeszkody nastąpiły już po dniu 9 maja
2008 r., kiedy to spółdzielcy skierowali do pozwanej prośbę o demontaż urządzeń
(k. 236).
Zdaniem Sądu drugiej instancji, wskazana sekwencja zdarzeń oraz analiza
związanej z nimi argumentacji prowadziły do wniosku, że przyczyną odmowy
dostępu do przedmiotu najmu nie było, jak wywodziła apelująca, przekonanie
o bezskuteczności lub nieważności umowy, ale okoliczności powoływane przez
10
pozwaną do dnia 11 lipca 2008 r., tj. zatajenie zawarcia umowy przed
spółdzielcami przez ich dotychczasowy zarząd, brak powszechnej akceptacji
montażu stacji W. 1091 wśród członków spółdzielni oraz wyrażone w uchwale nr 3
z dnia 18 czerwca 2008 r. dążenie do rozwiązania umowy najmu i demontażu
anten. Zaniechanie wykonania umowy było zatem, także zdaniem Sądu drugiej
instancji, zawinione przez stronę pozwaną, albowiem wynikało wyłącznie z braku
akceptacji działań organu uprawnionego do jej reprezentacji. Według oceny Sądu
drugiej instancji okoliczności te nie mogły rzutować na obowiązek wykonania
ważnej umowy i w konsekwencji nie mogły doprowadzić do ekskulpacji pozwanej.
Jako nietrafny uznał zarzut dotyczący niepowstania po jej stronie
zobowiązania wynikającego z umowy najmu ze względu na zapis zawarty § 2
umowy, według którego obowiązek wydania przedmiotu najmu powstawał po
stronie pozwanej po zaistnieniu łącznie trzech przesłanek: przekazania
dokumentacji technicznej spółdzielni przez powódkę, zatwierdzenia tej
dokumentacji przez stronę pozwaną; oraz podpisania protokołu zdawczo -
odbiorczego przez umocowane osoby. Wprawdzie dostrzegł, że do zmiany umowy
niezbędna była forma pisemna, zastrzeżona pod rygorem nieważności (§ 9),
niemniej jego zdaniem nie ulegało jednak wątpliwości, że sekwencja zdarzeń,
w tym - wydanie przedmiotu najmu przed przekazaniem dokumentacji technicznej
i jej zatwierdzeniem przez stronę pozwaną - nastąpiło na podstawie zgodnych
czynności obu stron umowy. Z tego względu uznał, że w ten sposób, tj. przez
czynności konkludentne, strony dokonały zmiany zapisu § 2 ust. 3 umowy.
W konsekwencji uznał, że nastąpiło skuteczne przekazanie przedmiotu najmu
protokołem zdawczo odbiorczym, uprawniające pozwaną do podjęcia montażu
urządzeń.
Podkreślił, że przekazanie przedmiotu najmu odbyło się w wykonaniu
ważnie zawartej umowy, stanowiąc czynność faktyczną, a nie prawną. Protokół
zdawczo - odbiorczy ma znaczenie jedynie dowodowe; zaświadcza,
że do przekazania przedmiotu najmu doszło, a zatem nie sposób było odnosić do
niego wymogów dotyczących reprezentacji każdej ze stron. Wyraził też
zapatrywanie, że ewentualne prowadzenie przez powódkę inwestycji bez
wymaganych pozwoleń nie mogło wpłynąć na obowiązki umowne pozwanej i co
11
najwyżej mogło zrodzić po stronie powodowej sankcje administracyjnoprawne,
w tym przewidziane w prawie budowlanym, niemające znaczenia z punktu
widzenia obowiązków kontraktowych każdej ze stron.
Wbrew stanowisku pozwanej podzielił wyrażoną przez Sąd Okręgowy
ocenę, że koszty poniesione przez stronę powodową w toku realizacji inwestycji
W.01091 stanowiły jej szkodę, bez względu na to, że część z nich została
poniesiona jeszcze przed dniem 9.04.2008 r. Podkreślił, że w sytuacji, gdy strony
zawarły umowę zgodnie z założeniami istniejącymi już przed dniem 9.04.2008 r.,
koszty planowania i przygotowania inwestycji, wobec ostatecznego jej
unieruchomienia przez stronę pozwaną, stały się składowymi szkody strony
powodowej.
Według Sadu drugiej instancji faktury wraz z zeznaniem świadka K. K., to
wbrew stanowisku skarżącej, wystarczające dowody do ustalenia wysokości
szkody powódki powstałej w związku z wykonaniem umowy z dnia 9.04.2008 r. W
konsekwencji uznał przedkładanie przez stronę powodową umowy ramowej z H.
Polska było zbędne, a okres, jaki upłynął między wykonaniem czynności a
wystawieniem poszczególnych faktur pozostawał bez znaczenia.
Wskazał też, że Sąd Okręgowy, pomimo odmiennych twierdzeń apelującej,
nie ustalił, że poniesione przez powódkę koszty inwestycji W. 1091 odpowiadały
stawkom rynkowym. Dochodziła ona bowiem zwrotu środków już wydatkowanych
na wskazane przedsięwzięcie. W tej sytuacji według jego oceny nie istniał
obowiązek poddawania wskazanych przez powódkę kosztów weryfikacji poprzez
odniesienie ich do innych stawek, żądanych na rynku przez podmioty świadczące
usługi tożsame z zamówionymi przez stronę powodową. Konkludując wskazał,
że dokonując ustaleń Sąd Okręgowy nie naruszył reguł przewidzianych w art. 233
§ 1 k.p.c. ani też dyspozycji art. 278 § 1 k.p.c.
Sąd Apelacyjny wyraził zapatrywanie, że spółdzielnia niezasadnie zarzuciła
również nieważność umowy najmu ze względu na obrazę art. 46 § 1 pkt 3 pr. sp.
W związku z tym podniósł, że znany mu jest pogląd zawarty w wyroku Sądu
Najwyższego z dnia 8 października 2004 r. V CK 76/04, (OSNC 2005, nr 10, poz.
175 ), jednakże wskazał, że został on wyrażony w ściśle określonym stanie
12
faktycznym. Przepis ten, wprowadzający modyfikację ogólnej zasady
reprezentowania spółdzielni przez zarząd, należy jego zdaniem rozumieć
„literalnie”, przyjmując tym samym, że obciążenie nieruchomości oznacza
ustanowienie na niej ograniczonego prawa rzeczowego. Wskazał, że stosunek
najmu, jak i stosunek dzierżawy są umowami powszechnie występującymi
w obrocie, z natury rzeczy stanowiącymi podstawę do okresowego jedynie
władania rzeczą przez osobę inną niż właściciel, dla którego są one źródłem
regularnych, stałych dochodów. Obie umowy można wypowiedzieć w sytuacji,
gdy interesy którejś ze stron zostały zagrożone lub naruszone (por. art. 667 § 2
k.c., art. 672 k.c., art. 685 k.c., art. 703 k.c.).
Podniósł, że w sprawie należało nadto mieć na uwadze, że według § 65 pkt
6 statutu pozwanej spółdzielni do kompetencji jej zarządu należy zawieranie umów
najmu lokali oraz umów dzierżawy gruntów. Jednocześnie do zakresu uprawnień
rady nadzorczej zaliczono podejmowanie uchwał w sprawie nabycia
nieruchomości, nabycia zakładu lub innej jednostki organizacyjnej oraz
podejmowanie uchwał w sprawie zabezpieczenia kredytu w formie hipoteki na
nieruchomości, dla której potrzeb przeznaczone miały być środki finansowe
pochodzące z kredytu, po uzyskaniu pisemnej zgody większości członków
spółdzielni, których prawa do lokali związane są z tą nieruchomością (§ 58 pkt 3
i pkt 4 statutu). Zdaniem Sadu Apelacyjnego wskazane zapisy prowadziły do
wniosku, że sama strona pozwana nie kwalifikowała umowy najmu jako obciążenia
nieruchomości, a uczyniła to dopiero na potrzeby niniejszej sprawy.
Sąd drugiej instancji nie podzielił także zarzutów Spółdzielni dotyczących
obrazy art 361 § 1 k.c. i art. 471 k c. Podniósł, że z ustaleń wynikało, iż strona
pozwana nie wykonała umownego zobowiązania, nie wykazując jednocześnie,
aby nastąpiło to z przyczyn od niej niezależnych, a brak ekskulpacji zrodził po jej
stronie obowiązek naprawienia szkody. Jego zdaniem przedstawiona przez Sąd
Okręgowy argumentacja w zakresie związku między realizacją prac a zawarciem
umowy ze stroną pozwaną prowadziła do wniosku o istnieniu logicznej relacji
przyczynowo - skutkowej, o której mowa w przepisie art. 361 § 1 k.c.
W kontekście zawarcia przez strony umowy najmu, aspekt chronologiczny,
przywołany przez skarżącą, stracił na znaczeniu, albowiem czynności strony
13
powodowej, zmierzające do zaplanowania, zaprojektowania inwestycji objętej
konkretną umową, nie mogły być w tej sytuacji traktowane jako wydatki związane
z poszukiwaniem i wyborem kontrahenta. Stały się bowiem wydatkami
poniesionymi ściśle z realizacją umowy.
Podniósł, że odmowa dostępu do już zamontowanych urządzeń
nadawczych, uniemożliwiająca ich uruchomienie, czyli osiągnięcie założonego
przez stronę powodową celu umowy, znanego stronie pozwanej, stanowiła
naruszenie obowiązku wynajmującego. Podkreślił, że Sąd Okręgowy analizował
każdy z przedstawionych przez stronę powodową elementów szkody i ściśle
związał jednostkowe kwoty właśnie z faktem wydatkowania ich w związku z tą
inwestycją, a następnie z bezcelowością tegoż wydatku, spowodowaną wyłącznie
zachowaniem strony pozwanej i jednoczesną niemożnością spożytkowania
podjętych czynności przy realizacji innej inwestycji, mającej za przedmiot stację
nadawczą.
Jego zdaniem nietrafny był także zarzut braku legitymacji czynnej powódki.
Podkreślił, że skarżąca formułując go, powołała się na zapis § 14 umowy stron,
w myśl którego najemca, zgodnie z przepisami art. 509 - 518 k.c. warunkowo
przeniósł swoje wierzytelności, wynikające z umowy, na bank PEKAO S.A.,
działający w charakterze agenta zabezpieczeń, aby zabezpieczyć roszczenia
banku, wynikające z umowy międzykredytowej z dnia 31 października 2006 r. W
tym celu, wierzytelności należne stronie powodowej, miały zostać przeniesione na
rachunek bankowy określony w wezwaniu do zapłaty, po otrzymaniu wezwania do
zapłaty z banku, które jednak nie nastąpiło. Wobec więc nie otrzymania takiego
wezwania, wszystkie wierzytelności przysługiwały stronie powodowej.
Wyrok Sądu Apelacyjnego został zaskarżony przez spółdzielnię skargą
kasacyjną w całości, która wniosła o jego uchylenie i przekazanie sprawy do
ponownego rozpoznania, ewentualnie o orzeczenie co do istoty sprawy przez
oddalenie powództwa w całości. Skargę kasacyjną skarżąca oparła na obu
podstawach określonych w art. 3983
§ 1 k.p.c. W ramach naruszenia prawa
materialnego skarżąca zarzuciła obrazę art. 46 § 1 pkt 3 pr. sp. w zw. z art. 38 i 39
k.c.; art. 361 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 471 k.c.; art. 471 k.c.; art. 659 § 1 k.c. w zw.
14
z art. 65 k.c.; art. 56 k.c., art. 3531
k.c., art. 471 k.c.; art 76 k.c. oraz art. 38 i 39
k.c.; art. 361 § 1 i 2 k.c. Z kolei naruszenie prawa procesowego, miało polegać na
obrazie art. 177 § 1 pkt 3 k.p.c., art. 278 § 1 k.c.; art. 382 w zw. z art. 391 k.p.c.
i art. 233 § 1 k.p.c.; art. 378 k.p.c. oraz art. 328 § 2 k.p.c.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Oczywiście bezzasadny był zarzut obrazy art. 233 § 1 k.p.c., gdyż podstawą
skargi kasacyjnej nie mogą być zarzuty dotyczące ustalenia faktów lub oceny
dowodów. Artykuł 382 k.p.c. wyraża zasadę, że Sąd drugiej instancji rozpoznaje
sprawę i orzeka na podstawie materiału dowodowego zebranego w postepowaniu
w pierwszej instancji i apelacyjnym z uwzględnieniem ograniczeń wynikających
z jego prekluzji (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 lutego 2006 r, III CSK
128/2005, nr 11, poz. 191). W sprawie Sąd drugiej instancji nie prowadził
uzupełniającego postępowania dowodowego i nie dokonał odmiennych bądź
uzupełniających ustaleń faktycznych, a zatem nie miał obowiązku na nowo
oceniać zebranego w sprawie materiału dowodowego stosownie do reguł
zawartych w art. 233 § 1 k.p.c. (por. np. wyrok Sadu Najwyższego z dnia
15 stycznia 1998 r., III CKN 316/97 niepublikowany). Skoro skarżący
w uzasadnieniu omawianego zarzutu nawet nie wskazał jaka część materiału
dowodowego została pominięta przez Sąd Apelacyjny, to nie wykazał naruszenia
art. 382 k.p.c. (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 26 marca 1998 r.,
II CKN 815/97, Wokanda 1999, nr 1, s. 6).
W toku sprawy sąd może zawiesić postępowanie z urzędu między innymi
jeżeli rozstrzygnięcie sprawy zależy od uprzedniej decyzji administracyjnej (art. 177
§ 1 pkt 3 k.p.c.). Przesłanka ta występuje tylko wtedy, jeżeli treść decyzji stanowi
konieczny element podstawy rozstrzygnięcia merytorycznego bądź formalnego
sprawy cywilnej ( por. np. orzeczenie Sadu Najwyższego z dnia 18 lipca 1972 r.,
III CZP 44/72 nr 12, poz. 216). Stanowiąca przedmiot postępowania
administracyjnego kwestia, czy sporna stacja bazowa telefonii komórkowej została
wykonana zgodnie z prawem budowlanym nie stanowiła bezpośredniego elementu
rozstrzygnięcia rozpoznawanej sprawy cywilnej, a zatem oddalając wniosek
skarżącej o zawieszenie postępowania Sąd Apelacyjny nie dopuścił się istotnego
15
naruszenia art. 177 § 1 pkt 3 k.p.c. Wynika to wprost z ustaleń, skoro w umowie
zastrzeżono, że nieuzyskanie zezwoleń lub ich cofnięcie upoważniało powódkę do
rozwiązania umowy z zachowaniem jednomiesięcznego okresu wypowiedzenia.
Oczywiście innym zagadnieniem jest kwestia, czy powódka powinna była
rozpocząć prace bez zgłoszenia organowi nadzoru budowlanego i bez
zatwierdzenia dokumentacji technicznej przez wynajmującą spółdzielnię. Należy
dodać, że poza niewchodzącymi w sprawie w rachubę wyjątkami w postępowaniu
kasacyjnym nie jest dopuszczalne powołanie nowych faktów i dowodów (art 39813
§ 2 k.p.c.), a zatem nie można było prowadzić dowodów z dołączonych do skargi
kasacyjnej decyzji administracyjnych, czy też wywodzić skutków prawnych z ich
treści.
Sąd Apelacyjny nie naruszył także w istotny sposób, tj. mający wpływ na
wynik sprawy art. 378 § 1 k.p.c. Przede wszystkim podnieść należy,
że podniesione w apelacji zarzuty nie wyznaczają jej granic (por. uchwałę siedmiu
sędziów Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 2008 r., III CZP 49/07, OSNC
2008, nr 6, poz. 55). W każdym razie Sad drugiej instancji nie narusza wskazanego
unormowania jeżeli wszystkie zarzuty rozpoznaje, choć uznaje je chociażby
nietrafnie za bezpodstawne. Z uzasadnienia tego zarzutu wprost wynika,
że zarzuty apelacyjne zostały rozpoznane, choć oczywiście nie w sposób
oczekiwany przez skarżącą. W dodatku w istocie rzeczy w ramach omawianego
zarzutu spółdzielnia zakwestionowała dokonane ustalenia faktyczne oraz
przeprowadzoną przez Sądy meriti ocenę dowodów, co jest zabiegiem
niedopuszczalnym, gdyż podstawa skargi kasacyjnej nie mogą być zarzuty
dotyczące ustalenia faktów lub oceny dowodów (art. 398 § 3 k.p.c.)
Trzeba zgodzić się jednak ze skarżącą, że wysokość szkody sąd ustalił
wyłącznie na podstawie faktur przedłożonych przez powódkę i zeznań świadka
K. K. Skoro strona pozwana zaprzeczyła, że wydatki te były uzasadnione na
zbudowanie stacji bazowej W. 1091 tj. podniosła że częściowo nie pozostawały w
bezpośrednim związku z tą inwestycją i były wygórowane, a Sądy meriti nie
ustaliły, iż poniesione przez powódkę koszty inwestycji W. 1091 odpowiadały
stawkom rynkowym, to należało odpowiedzieć, czy wskazane dowody były
wystarczające do wykazania szkody w dochodzonej wysokości.
16
W sprawie gospodarczej o odszkodowanie, o tym czy zaistniała potrzeba
późniejszego zgłoszenia wniosków dowodowych decydują okoliczności
i uwarunkowania związane z tokiem konkretnej sprawy, a przepisy o prekluzji
dowodowej nie mogą być stosowane bez uwzględnienia przewidzianych w nich
wyjątków. W takim postępowaniu dla wykazania wysokości szkody, potrzeba
powołania dowodu z opinii biegłego w celu wykazania tej wysokości powstaje
z reguły dopiero po zakwestionowaniu przez stronę przeciwną dowodów
zgłoszonych na tę okoliczność w pozwie (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia
10 lipca 2008 r., III CSK 65/08, LEX nr 448045). Dowód z opinii biegłego z uwagi
na składnik w postaci wiadomości specjalnych jest dowodem tego rodzaju, że nie
może być zastąpiony inną czynnością dowodową np. przesłuchaniem świadka.
W takim wypadku sąd winien dojść do wiadomości specjalnych wyłącznie przez
skorzystanie z pomocy biegłego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 listopada
1999, I CKN 223/98, Wokanda 2000, nr 3, poz.7)
Z tych względów nie można było odeprzeć mogącego mieć wpływ na wynik
sprawy zarzutu naruszenia art. 278 § 1 k.p.c. Skoro więc uzasadniona okazała
się podstawa naruszenia prawa procesowego, to Sąd Najwyższy był
zwolniony od dokonywania rozważań dotyczących podstawy naruszenia
prawa materialnego. Skuteczne bowiem ich zgłoszenia wchodzi zasadniczo
w rachubę tylko wtedy, gdy ustalony stan faktyczny, będący podstawą
zaskarżonego wyroku, nie budzi zastrzeżeń (por. np. orzeczenie Sądu
Najwyższego z dnia 26 marca 1997 r., II CKN 60/97, OSNC 1997, nr 9,
poz. 128).
Godzi się jednak zauważyć, że najdalej idący zarzut materialny dotyczył
obrazy art. 46 § 1 pkt 3 pr. sp., a jego zasadności nie da się wykluczyć, przy czym
odmienna jego wykładnia od dokonanej przez Sąd Apelacyjny, prowadziłaby do
całkowicie innej materialnoprawnej podstawy rozstrzygnięcia sprawy. Otóż Sąd
drugiej instancji przeoczył, że statut może zastrzec do zakresu działania rady
spółdzielni jeszcze inne uprawnienia oprócz określonych w art. 46 § 1 pr. sp. oraz
przekazać do wyłącznej właściwości walnego zgromadzenia podejmowanie
uchwał we wszystkich lub niektórych sprawach wymienionych w jego § 1 pkt 1,3
17
oraz 5 (art 46 § 2 pr. sp.). Nie budzi więc wątpliwości wynikający z tego ostatniego
unormowania wniosek, że mający charakter umowny statut nie może wyłączyć
kompetencji rady nadzorczej do podjęcia uchwały w sprawie nabycia i obciążenia
nieruchomości (art 46 § 1 pkt 3 pr. sp.). Nietrafne były zatem argumenty Sądu
Apelacyjnego sięgające przy wykładni tego przepisu do postanowień § 65 pkt 6
oraz 58 pkt 3 i 4 statutu spółdzielni.
Nie można też zgodzić się jakoby wyrażony w wyroku Sądu Najwyższego
z dnia 8 października 2004 r. V CK 76/04, (OSNC 2005 nr 10, poz. 175) pogląd
odnosił się do stanu faktycznego tamtej sprawy i miał tylko jednostkowe
znaczenie, skoro jego teza została ujęta ogólnie, tj. że najem (dzierżawa) może być
obciążeniem nieruchomości w rozumieniu omawianego unormowania.
Za odmiennością niż na gruncie kodeksu cywilnego rozumienia w prawie
spółdzielczym pojęcia „obciążenie nieruchomości” przemawia ukształtowane jego
znaczenie w okresie obowiązywania ustawy z dnia 29 października 1920 r.
o spółdzielniach (jedn. tekst: Dz.U. z 1950 r. Nr 25, poz. 232). Przez obciążenie
nieruchomości rozumiano wtedy także oddanie jej w najem lub w dzierżawę
i pogląd ten nie budził wątpliwości w literaturze. Stosunki prawne odnoszące się
do zabudowanej nieruchomości spółdzielczej charakteryzują się daleko idącą
specyfiką i dlatego wykładnia omawianego unormowania powinna w pełni
zabezpieczać prawa członków do lokali spółdzielczych. Członkowie spółdzielni
niewątpliwie mają z założenia prawo do korzystania z części wspólnych
nieruchomości, w której usytuowane są ich lokale. Z językowego punktu widzenia
pojęciem obciążenie nieruchomości, można także objąć ograniczenie jej władania
w wyniku zawarcia umowy najmu lub dzierżawy.
Najem na wiele lat nieruchomości spółdzielczej może prowadzić do konsekwencji
gospodarczych niczym nie różniących się od następstw oddania jej w użytkowanie,
bądź obciążenie jej służebnością.
Należy pamiętać, że pomimo kontrowersyjności zagadnienia w literaturze
i judykaturze Sąd Najwyższy ostatecznie w uchwale składu siedmiu sędziów
z dnia 14 września 2007 r, III CZP 31/07 (OSNC 2008, nr 2 poz. 14) wyjaśnił,
że do umowy zawartej przez zarząd spółdzielni bez wymaganej do jej ważności
18
uchwały walnego zgromadzenia lub rady nadzorczej ma zastosowanie w drodze
analogii art. 103 § 1 i 2 k.c. (por. także wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 kwietnia
2009 r., III CSK 304/08, LEX nr 511002)
Dodać trzeba, że nawet przy założeniu trafności zakwestionowanej wyżej
dokonanej przez Sąd Apelacyjny wykładni art. 46 § 1 pkt 3 pr. sp. nie można
byłoby odeprzeć zarzutu naruszenia art. 361 § 1 i 2 k.c. Adekwatny związek
przyczynowy stanowi nie tylko przesłankę odpowiedzialności odszkodowawczej,
ale jest także kryterium wyznaczającym jej zakres. W orzecznictwie następstwo
uznawane jest za normalne jeżeli w danym układzie stosunków i warunków oraz
w zwyczajnym biegu rzeczy, bez zaistnienia szczególnych okoliczności szkoda jest
zwykłym następstwem tego zdarzenia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia
26 stycznia 2006 r., II CK 372/05, OSP 2008, nr 9, poz. 96). Innymi słowy
normalne następstwo zdarzenia szkodzącego (w tym wypadku niewykonania
umowy) to skutek, który zazwyczaj i w zwykłym porządku rzeczy jest konsekwencją
tego zdarzenia (por np. wyrok Sadu Najwyższego z dnia 9 lutego 2001 r., III CKN
578/00, OSNC 2001, nr 7-8, poz. 120). Poza tym ocena powiązania
przyczynowego między zdarzeniem sprawczym a następstwem powinna być
dokonana na podstawie wszelkich danych jakimi dysponuje sad w chwili
orzekania (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 września 2003 r., III CKN
473/01, MoP 2006, nr 17, s. 947). Sąd więc nie może się ograniczać
do wiadomości, jakie posiadał sprawca szkody, albo jakie były dla niego dostępne
w czasie zdarzenia szkodzącego.
Skoro obowiązkiem powódki wynikającym z decyzji Prezesa Urzędu
Komunikacji Elektronicznej z dnia 16 listopada 2007 r. było pokrycie siecią w
2008 r. 4,2% obszaru kraju i objęcie nią 50,1 % ludności, to zasadnicze
wątpliwości z punktu widzenia związku przyczynowego stanowiłoby w ramach
obowiązku naprawienia szkody obciążenie pozwanej np. kosztami zaplanowania
sieci na terenie W. Dodać się godzi, że sama powódka przyznała, że do projektu
budowlanego planowanej stacji bazowej zostały dołączone tabele opisowe, które
dotyczą innej lokalizacji i innego inwestora (por. k.163), a zatem ewentualne
objęcie kosztów ich wykonania fakturą VAT HW 0809769 opiewającą na kwotę
12 869 zł nie znajdowałoby podstawy w unormowaniu zawartym w art. 361 § 1 k.c.
19
Trzeba też zgodzić się ze skarżącą, że strony w zawartej umowie najmu
zastrzegły jednoznacznie, że wszelkie jej zmiany i uzupełnienia wymagają formy
pisemnej pod rygorem nieważności, o ile w umowie nie wskazano wyraźnie inaczej
(§ 9 umowy). W świetle tego postanowienia zmiana jej § 2 pkt 4 nie mogła
nastąpić przez czynności konkludentne tj. w sposób dorozumiany. Dla swej
skuteczności strony musiałyby dokonać jej na piśmie. Niezachowanie tej formy
wyłączało możliwość powoływania się przez najemcę na wyrażenie dorozumianej
zgody wynajmującego na wyeliminowanie postanowienia umowy, że przekazanie
przedmiotu najmu może nastąpić jedynie po zatwierdzeniu przez wynajmującego
dokumentacji technicznej inwestycji telekomunikacyjnej najemcy i po przekazaniu
przez najemcę analizy środowiskowej stacji bazowej wraz z kwalifikacją
przedsięwzięcia (por. wyrok Sadu Najwyższego z dnia 15 maja 1980 r, II CR
110/80, OSNC 1980, nr 11, poz. 222). Sąd Apelacyjny niewątpliwie zatem naruszył
także art. 76 zd. 1 k.c. Nawet więc przy założeniu poprawności zakwestionowanej
wykładni art. 46 § 1 pkt 3 pr. sp. należało rozważyć, czy z punktu widzenia
istnienia adekwatnego związku przyczynowego, powódka powinna była rozpocząć
prace przy montażu stacji przed udostępnieniem pozwanej dokumentacji
technicznej, analizy środowiskowej bazy wraz z kwalifikacją przedsięwzięcia
i zatwierdzenia dokumentacji przez spółdzielnię.
Ze wskazanych względów na podstawie art. 39815
§ 1 orzeczono jak
w sentencji.
es