sygn. IV CSK 407/12 13 marca 2013 Sąd Najwyższy

Wyrok SN z 13 marca 2013, sygn. IV CSK 407/12

Data orzeczenia 13 marca 2013
Sąd Sąd Najwyższy
Wydział Izba Cywilna, Wydział IV
Przewodniczący SSN Grzegorz Misiurek
Tagi
#Sąd Najwyższy #Izba Cywilna #wyrok SN
Sygn. akt IV CSK 407/12
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 13 marca 2013 r.
Sąd Najwyższy w składzie :
SSN Grzegorz Misiurek (przewodniczący)
SSN Wojciech Katner
SSN Maria Szulc (sprawozdawca)
w sprawie z powództwa Przedsiębiorstwa Robót Inżynieryjno - Drogowych
"K." Spółki z o.o. w K.
przeciwko B. J.
o ochronę dóbr osobistych,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej
w dniu 13 marca 2013 r.,
skargi kasacyjnej pozwanej
od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]
z dnia 14 października 2011 r.,
oddala skargę kasacyjną.
Uzasadnienie
2
Zaskarżonym wyrokiem Sąd Apelacyjny oddalił apelację od wyroku Sądu
Okręgowego w G., uwzględniającego powództwo Przedsiębiorstwa Robót
Inżynieryjno – Drogowych „K.” spółki z o.o. w K. o ochronę dóbr osobistych,
poprzez zakazanie pozwanej B. J. dalszego rozpowszechniania nieprawdziwych
informacji o sytuacji prawnej powoda, dotyczących braku pozwolenia na budowę,
prowadzenia działalności w obiektach wybudowanych w warunkach samowoli
budowlanej, a także zamiaru oszustwa gospodarczego i poprzez zobowiązanie do
złożenia powodowi oraz Dyrektorowi G. Oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg
Krajowych i Autostrad oświadczenia, że w piśmie z dnia 14 czerwca 2010 r.
skierowanym do tegoż Dyrektora pozwana podała nieprawdziwe i nieuzasadnione
powyższe informacje dotyczące powoda, za co go przeprasza.
Sąd drugiej instancji ustalił, że powód jest przedsiębiorcą drogowym i swoją
działalność prowadzi między innym w miejscowości K. na dwóch działkach, co do
których uzyskał ostateczne decyzje o pozwoleniu na budowę bazy produkcji
kruszyw mineralnych oraz o pozwoleniu na budowę wytwórni mas bitumicznych
wraz z infrastrukturą. Pozwana jest właścicielką zabytkowej nieruchomości
położonej w sąsiedztwie tych działek i w wielu postępowaniach zmierza do
ograniczenia powoda w prowadzeniu działalności gospodarczej. Między innymi na
wniosek pozwanej została stwierdzona nieważność decyzji Wójta Gminy K. z dnia
16 kwietnia 2004 r. o ustaleniu warunków zabudowy dla inwestycji polegającej na
budowie bazy powoda. W piśmie z dnia 5 kwietnia 2010 r. skierowanym do Wójta
Gminy K., Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska w S. oraz
Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków pozwana podała, że na terenie Gminy K.
powód posiada nielegalną bazę przemysłową, a w piśmie z dnia 14 czerwca 2010 r.
wysłanym do Dyrektora G. Oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i
Autostrad poinformowała, że wszystkie firmy wykonawcze działające w K. na
działkach 13/49 i 15/43, wykorzystywane do budowy dróg, prowadzące działalność
o najwyższym stopniu szkodliwości dla środowiska, zostały wybudowane
w warunkach samowoli budowlanych, nie mają decyzji o warunkach zabudowy,
decyzji o pozwoleniu na budowę, ani zintegrowanego pozwolenia środowiskowego,
a są wykonawcami prac GDDiKA, nieustająco od 2004 r., a nadto wskazała,
3
że występowanie tych firm o udzielenie zamówień publicznych było nieuprawnione
i dowodzi zamierzonego oszustwa gospodarczego. W związku z treścią pisma
powód był zmuszony do złożenia wyjaśnień w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych
i Autostrad (dalej GDDiKA).
Sąd Apelacyjny wskazał, że treść pozwu determinuje materialnoprawne
przesłanki dochodzonego roszczenia, co ogranicza zakres postępowania
dowodowego do odpowiadających im okoliczności faktycznych. W jego ocenie
powód wykazał, że pozwana naruszyła jego dobra osobiste zarzutami prowadzenia
działalności gospodarczej w obiektach wybudowanych w warunkach samowoli
budowlanej, braku pozwolenia na budowę i zamiaru dokonania oszustwa
gospodarczego, bowiem pozwana nie zaprzeczała autorstwa pisma z 14 czerwca
2010 r., ani nie twierdziła, że nie dotyczą one powoda, zaś uzasadniony jest
pogląd, iż zarzuty te mogły podważyć zaufanie do powoda jako rzetelnego,
godnego zaufania i działającego zgodnie z prawem kontrahenta. Nadto Sąd ten
stwierdził, że zarówno w grze rynkowej, jak i zamówieniach publicznych zaufanie,
wiarygodność, renoma i wizerunek podmiotu gospodarczego stanowią kluczowy
element powodzenia realizacji jego zadań, a zatem w obiektywnym ujęciu
zachowanie pozwanej stanowiło naruszenie dobrego imienia powoda.
Sąd Apelacyjny uznał, że pozwana nie wykazała, iż rozgłoszenie powyższych
zarzutów nie było bezprawne. Stwierdzając, że wszystkie trzy zarzuty stanowiły
wypowiedzi o faktach wyraził pogląd, że nieprawdziwa wypowiedź naruszająca
cudze dobra osobiste zawsze jest bezprawna, a zatem obrona pozwanej mogła
polegać na udowodnieniu ich prawdziwości, a bez znaczenia pozostają argumenty
odnośnie do przyświecającego jej celu. Skarżąca nie wykazała, by decyzje
o pozwoleniu na budowę bazy produkcji kruszyw oraz wytwórni mas bitumicznych
nie były ostateczne, lub utraciły moc prawną, a jedynie kwestionowała legalność ich
wydania. Sąd cywilny jest związany ostatecznymi decyzjami administracyjnymi i nie
jest upoważniony do samodzielnego badania ich zgodności z prawem.
Wskazał również, iż usunięcie z obrotu prawnego decyzji o ustaleniu warunków
zabudowy dla działek powoda nie oznacza automatycznego usunięcia z obrotu
decyzji o pozwoleniu na budowę, bowiem są to decyzje autonomiczne od strony
formalnej. Tożsama sytuacja zachodzi w związku ze stwierdzeniem nieważności
4
decyzji o uzgodnieniu dla lokalizacji bazy materiałowej na działkach powoda,
a pozostałe wskazane dowody nie mogły podważyć mocy prawnej decyzji
o pozwoleniu na budowę. Z tych przyczyn oraz jako spóźnione Sąd Apelacyjny
oddalił wnioski dowodowe zgłoszone przez pozwaną w postępowaniu apelacyjnym.
W skardze kasacyjnej opartej na obu podstawach kasacyjnych (art. 3983
§ 1
i 2 k.p.c.) pozwana wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy
Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania. W ramach pierwszej podstawy
kasacyjnej zarzuciła naruszenie art. 24 § 1 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i
niewłaściwe zastosowanie poprzez uznanie, że działanie jedynie mogące
podważyć zaufanie do powódki jako rzetelnego, godnego zaufania i działającego
zgodnie z prawem kontrahenta, stanowi już naruszenie dóbr osobistych powódki,
które wywołuje skutek powodujący konieczność nakazania pozwanej czynności
zmierzających do usunięcia tych skutków oraz naruszenie art. 49b ust. 1 i innych
przepisów ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (t.j. Dz.U. Nr 243 z 2010
r., poz. 1623 z późn. zm.; dalej ustawa) poprzez błędną wykładnię, a w rezultacie
niewłaściwe zastosowanie, to jest przez uznanie, że tylko zdarzenia określone w
tym przepisie stanowią samowolę budowlaną oraz że istnienie ostatecznej decyzji
administracyjnej o pozwoleniu na budowę wyłącza możliwość istnienia samowoli
budowlanej. W ramach drugiej podstawy kasacyjnej zarzuciła naruszenie art. 217 §
3 i art. 227 w zw. z art. 236, art. 244 § 1 k.p.c. oraz art. 233 k.p.c.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Sądu Najwyższego zakaz oparcia
skargi na zarzutach dotyczących ustalenia faktów lub dowodów, określony w art.
3983
§ 3 k.p.c., oznacza niedopuszczalność powoływania się przez skarżącego na
wadliwość wyroku sądu drugiej instancji polegającą na błędnym ustaleniu faktów
lub niewłaściwie przeprowadzonej ocenie dowodów. Również art. 39813
§ 2 in fine
k.p.c. stwierdza, że Sąd Najwyższy jest związany ustaleniami faktycznymi
stanowiącymi podstawę zaskarżonego orzeczenia. W konsekwencji zarzut
naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. motywowany niewłaściwą oceną dowodów, nie może
być skutecznie podniesiony w ramach drugiej podstawy kasacyjnej (wyroki z dnia
5
5 września 2008 r., I CSK 117/08, II UK 19/09 z dnia 24 września 2009 r., z dnia
25 czerwca 2008 r., II UK 327/07 niepubl.).
Zarzut naruszenia art. 217 § 3 k.p.c. i art. 227 k.p.c. w zw. z art. 236 k.p.c.
zmierza do zakwestionowania prawidłowości przeprowadzonego postępowania
dowodowego. Z jego uzasadnienia wynika, że argument pominięcia dowodów en
bloc dotyczy Sądu pierwszej instancji, jednakże prawidłowość postępowania
dowodowego przeprowadzonego przez ten Sąd w granicach zakreślonych
powyższymi przepisami nie podlega bezpośredniej kontroli Sądu Najwyższego.
Możliwe jest dokonanie kontroli pośredniej w wypadku postawienia zarzutu
naruszenia art. 385 k.p.c. i wykazania, że sąd drugiej instancji wadliwie oddalił
apelację, podczas gdy istniały przesłanki bądź do uzupełnienia postępowania
dowodowego w zakresie wniosków dowodowych zgłoszonych w toku postępowania
pierwszoinstancyjnego i zmiany zaskarżonego wyroku poprzez orzeczenie co do
istoty sprawy, bądź jego uchylenia w wypadku konieczności przeprowadzenia
postępowania dowodowego w całości (art. 386 § 1 i 4 k.p.c.). Skarżący jednak nie
zarzuca naruszenia art. 385 k.p.c. Zarzut naruszenia powyższych przepisów nie
został również powiązany z art. 391 § 1 k.p.c., co uniemożliwia jego odniesienie do
postępowania apelacyjnego, niezależnie od tego, że ogólnikowość sformułowania
nie pozwala na odczytanie jakie dowody zostały, w ocenie skarżącej, pominięte.
Dodatkowo wskazać należy, że art. 217 § 3 k.p.c. nie mógł zostać naruszony przez
Sądu obu instancji jako, że wszedł w życie z dniem 3 maja 2012 r., a zaskarżone
orzeczenie zapadło z dniem 14 października 2011 r. Skarga kasacyjna jest
sformalizowanym i nadzwyczajnym środkiem zaskarżenia i nie jest rzeczą Sądu
Najwyższego poszukiwanie przepisów, które mogły zostać przez sąd drugiej
instancji naruszone. Ponieważ jednak w uzasadnieniu zarzutu skarżąca powołała
art. 217 § 2 k.p.c. na poparcie twierdzenia, że przepis ten nie przewiduje pominięcia
środków dowodowych z powodu ich nieprzydatności do rozstrzygnięcia
sprawy wskazać należy, że granice postępowania dowodowego wyznacza art. 227
k.p.c. ograniczając jego przedmiot do faktów mających istotne znaczenie dla
rozstrzygnięcia sprawy. Zważywszy na przedmiot pozwu i motywy Sądu
Apelacyjnego, nie można mu przypisać wadliwego określenia faktów mających
istotne znaczenie w sprawie.
6
Nie został także naruszony art. 244 § 1 k.p.c. Wbrew twierdzeniu skarżącej
Sąd drugiej instancji nie uznał, że jest związany treścią wskazanych decyzji
administracyjnych w zakresie legalności działania powódki, a prawidłowo przyjął,
że wiąże go treść tych decyzji w zakresie faktu udzielenia pozwoleń na budowę
bazy kruszyw i wytwórni mas bitumicznych. Przyjęcie braku bezprawności działania
powódki stanowiło konsekwencję przyjęcia, że działała ona w oparciu o ważnie
udzielone i pozostające w obrocie prawnym zezwolenia.
Odnosząc się do zarzutów prawa materialnego w pierwszej kolejności należy
wskazać, że podstawa skargi kasacyjnej przewidziana w art. 3983
§ 1 pkt 1 k.p.c.
wyróżnia dwie formy naruszeń prawa materialnego - błędne rozumienie treści lub
znaczenia normy prawnej z punktu widzenia ustalonych reguł wykładni (błędna
wykładnia) oraz błędne subsumowanie faktów ustalonych w procesie pod
abstrakcyjny stan faktyczny zawarty w hipotezie normy prawnej (niewłaściwe
zastosowanie ). Wzajemna relacja pomiędzy tymi naruszeniami w aspekcie wpływu
na wynik sprawy najczęściej wyraża się stosunkiem zależności pomiędzy wadliwą
interpretacją normy prawnej jako przyczyną, a błędnym zastosowaniem normy
prawnej jako skutkiem. Gdy wybór normy prawnej jest następstwem przyjęcia przez
sąd określonej jej treści i uznania na tej podstawie, że konkretny stan faktyczny
odpowiada abstrakcyjnemu stanowi normatywnemu, to w istocie sporna jest
kwestia normy prawnej. Skarżący powinien zatem wskazać oddzielnie każdą
z postaci naruszenia prawa materialnego i przytoczyć zarzuty odpowiednie do
każdej z nich (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 stycznia 2002 r., V CKN 622/00,
niepubl). Aczkolwiek konstrukcja zarzutów nie jest prawidłowa, bowiem skarżący
zarzuca „błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie”, to z ich treści oraz
uzasadnienia wynika, że pozwana Spółka zarzuca błędne zastosowanie
wskazanych przepisów prawa materialnego.
Zarzut art. 49 b ust. 1 ustawy Prawo budowlane dotyczy wadliwego,
w ocenie skarżącej przyjęcia przez Sąd drugiej instancji, że samowolą budowlaną
jest jedynie takie działanie, które jest podejmowane mimo utraty mocy prawnej
przez uprzednio wydane pozwolenie na budowę, podczas gdy skarżąca uważa,
iż w tym pojęciu mieści się także wyjście poza zakres udzielonego pozwolenia
na budowę. Tymczasem Sąd Apelacyjny w ogóle nie stosował i nie mógł stosować
7
art. 49 b ust. 1 tej ustawy, bowiem dotyczy on samowoli budowlanej stanowiącej
konsekwencję budowania lub wybudowania obiektu budowlanego bez
wymaganego zgłoszenia bądź pomimo wniesienia sprzeciwu przez właściwy organ,
a taka sytuacja faktyczna nie była przedmiotem stanu faktycznego.
Samowola budowlana polegająca na budowaniu lub wybudowaniu obiektu
budowlanego bez wymaganego zezwolenia na budowę została unormowana w art.
48 ust. 1 ustawy i Sąd drugiej instancji analizował tę sytuację. Pozwana odnosi
działanie przez powódkę w warunkach samowoli budowlanej do przekroczenia
zakresu pozwolenia na budowę lub naruszenia przepisów prawa budowlanego
dotyczących utrzymania budowli, a takie działanie jest objęte hipotezą art. 50
ustawy. Przesłanki samowoli budowlanej określonej w art. 48, 49 b ust. 1 50 ustawy
są rozdzielne, a to oznacza, że skarżący powołując się na określoną postać
samowoli budowlanej i zarzucając błędne jej określenie przez sąd powinien
wskazać konkretny przepis ustawy Prawo budowlane. Jak podniesiono wyżej, art.
49b ust. 1 ustawy nie był podstawą rozważań i rozstrzygnięcia Sądu
odwoławczego, a zwłaszcza w kontekście przyjęcia, że tylko zdarzenia określone
w tym przepisie stanowią samowolę budowlaną, a zatem nie mógł być przez ten
Sąd naruszony. Zarzutu naruszenia pozostałych wskazanych wyżej przepisów
skarżąca nie stawia, bowiem nie można uznać za właściwe sformułowanie zarzutu
poprzez wskazanie, że zaskarża poza art. 49b ust. 1 ustawy, inne jej przepisy.
Przedstawienie zarzutów poprzez wskazanie konkretnych przepisów, które naruszył
sąd drugiej instancji należy wyłącznie do strony i nie jest rzeczą Sądu Najwyższego
konstruowanie tych zarzutów za stronę. Niezasadność tego zarzutu przesądza
również, poza argumentami wskazanymi wyżej, o niezasadności zarzutów prawa
procesowego. Dodatkowo stwierdzić należy, że pozwana nie zarzuca naruszenia
art. 24 k.c. w kontekście wadliwego przyjęcia bezprawności działania pozwanej,
a tylko w ramach takiego zarzutu byłoby dopuszczalne dowodzenie, że prawdziwe
jest jej twierdzenie o samowoli budowlanej polegającej na przekroczeniu zakresu
pozwolenia.
Zarzut naruszenia art. 24 k.c. odnosi się do zagadnienia, czy działanie
mogące jedynie podważyć zaufanie do osoby prawnej, jako rzetelnego, godnego
zaufania i działającego zgodnie z prawem kontrahenta stanowi naruszenie dóbr
8
osobistych, czy konieczne jest wywołanie trwałego skutku w postaci obiektywnej
reakcji w społeczeństwie. Wstępnie stwierdzić należy, że sam art. 24 k.c. daje
pozytywną odpowiedź, bowiem przewiduje on dwie formy ochrony – na wypadek
zagrożenia naruszenia dobra osobistego i na wypadek jego naruszenia. Zagadnienie
łączy się zatem raczej z oceną, czy w stanie faktycznym ustalonym w niniejszej
sprawie zachodziły przesłanki do zakwalifikowania działania pozwanej jako takiego,
które naruszyło dobro osobiste powódki w postaci dobrego imienia, a w konsekwencji,
czy była podstawa do zastosowania środków ochrony właściwej dla tej formy
naruszenia. W świetle art. 24 k.c. w zw. z art. 43 k.c. ochronie podlega dobro osobiste
osoby prawnej w postaci dobrego imienia (renomy), zaś elementy składające się na to
dobro będą związane z zakresem prowadzonej przez nią działalności gospodarczej.
Naruszenie tego dobra może przybierać dwie postaci. Najczęściej będzie to
rozpowszechnianie wiadomości określonej treści, które stanowią zarzut pod adresem
tej osoby. Może być to również rozpowszechnienie ujemnej oceny działalności osoby
prawnej. Co do zasady o tym, czy nastąpiło naruszenie dobra osobistego osoby
prawnej, decyduje reakcja opinii publicznej, która kształtuje się na podstawie informacji
i ocen takiej osoby, przy czym tę reakcję należy ocenić w kategoriach obiektywnych
(wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 czerwca 2005 r., III CK 622/04, niepubl.). Jednakże
nie każdy przypadek naruszenia dóbr osobistych osoby prawnej wymaga ustalenia,
że naruszenie to spowodowało określoną reakcję społeczną, a zwłaszcza w postaci
trwałego skutku – trwałej utraty dobrego imienia (renomy) u kontrahentów. Naruszenie
dobra osobistego może bowiem nastąpić przez powiadomienie lub wysłanie
wypowiedzi o takiej formie lub treści, która przy zastosowaniu obiektywnego kryterium
daje podstawę do takiej oceny, niezależnie od reakcji społecznej na treść wypowiedzi.
Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 23 marca 2005 r., I CK 639/04, niepubl.,
kryterium reakcji jest pomocne, ale nie oznacza, że w każdym wypadku
istnieje obowiązek posłużenia się nim i osoba, której dobra zostały naruszone, ma
obowiązek wykazania, że taka reakcja była. Wystarczające jest ustalenie,
że określona wypowiedź taką reakcję mogła wywołać. W szczególności takie
sytuacje będą zachodzić w wypadku przesłania wypowiedzi zawierającej
nieprawdziwe treści do organów administracyjnych, samorządowych lub
korporacyjnych, bowiem z natury rzeczy krąg odbiorców będzie wąski, a zatem
9
trudno go będzie utożsamiać z opinią publiczną, której to trudności nie ma
przykładowo w wypadku publikacji prasowej.
Sąd Apelacyjny istotnie użył sformułowania, że działanie pozwanej mogło
podważyć zaufanie do powódki jako kontrahenta, ale w świetle powyższej wykładni
nie można przypisać wadliwości takiej kwalifikacji działania pozwanej jako
naruszającego dobro osobiste powódki. Zarzut samowoli budowlanej, budowy przy
braku pozwolenia na budowę i zamiaru oszustwa gospodarczego postawiony
osobie prawnej obiektywnie godzi w jej renomę, bowiem jest to zarzut działania
bezprawnego. Wbrew stanowisku skarżącej, zażądanie przez Dyrektora Oddziału
GDDiA od powódki wyjaśnień w związku z treścią jej pisma, świadczy
o wątpliwościach co do zgodności działania powódki z prawem, czyli
o wątpliwościach co do rzetelności kontrahenta gospodarczego i nie można tego
faktu oceniać jako działania wyłącznie formalnego, skoro zachodziła konieczność
przekonania partnera gospodarczego o niezasadności zarzutów. Jest to obiektywny
wyraz reakcji na zarzuty pozwanej, przy czym nie chodzi o skutek w postaci trwałej
utraty dobrego imienia, a skutek w postaci podważenia renomy. W konsekwencji
nie są zasadne zarzuty naruszenia art. 49b ust. 1 ustawy Prawo budowlane oraz
art. 24 § 1 k.c.
Z uwagi na powyższe orzeczono jak w sentencji na podstawie art. 39814
k.p.c.
jw