sygn. V Pa 73/14 28 sierpnia 2014 Sąd Okręgowy w Opolu

Wyrok z 28 sierpnia 2014, sygn. V Pa 73/14

Najważniejsze informacje

W skrócie

Wynik oddalono apelację
Przedmiot wynagrodzenie za pracę
Typ sprawy sprawa pracownicza - stosunek pracy / wynagrodzenie
Kwota główna 43659,25 zł · kwota żądania
Etap apelacja
Tryb rozprawa
Tematy
kradzież / art. 278 § 1 k.k.
Role w sprawie
powód pozwany świadek Skarb Państwa płatnik składek / pracodawca
Data orzeczenia 28 sierpnia 2014
Sąd Sąd Okręgowy w Opolu
Wydział V Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
Przewodniczący Sędzia Ewa Grabińska

Sygn. akt VPa 73/14

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 28 sierpnia 2014 r.

Sąd Okręgowy w Opolu

V Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

w składzie: Przewodniczący-Sędzia SO Wojciech Sabat (spr.)

Sędziowie: SO Ewa Grabińska

SO Wanda Grochecka

Protokolant: st. sekr. sądowy Ewa Atamańczuk

po rozpoznaniu w dniu 28 sierpnia 2014r. w Opolu na rozprawie

sprawy z powództwa P. W.

przeciwko (...) Sp. z o.o. w P.

o wynagrodzenie, wynagrodzenie w godzinach nadliczbowych, dodatek za pracę w porze nocnej, diety, zapłatę

na skutek apelacji strony pozwanej

od wyroku Sądu Rejonowego w Opolu Wydziału IV Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

z dnia 8 listopada 2013r. sygn.akt IV P 263/11

oddala apelację i zasądza od strony pozwanej (...) Sp. z o.o. w P. na rzecz powoda P. W. kwotę 900 zł (dziewięćset złotych) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.

/Na oryginale właściwe podpisy/

UZASADNIENIE

Powód P. W. – po ostatecznym sprecyzowaniu powództwa na rozprawie przed Sądem w dniu 18 września 2013 roku domagał się od strony pozwanej (...) spółka z o.o. w P. zasądzenia łącznie kwoty 43659,25 zł tytułem wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych, w godzinach nocnych oraz tytułem niewypłaconych powodowi diet za okres od 20 kwietnia 2008 roku do 20 kwietnia 2011 roku.

Ponadto powód domagał się zasądzenia odsetek ustawowych od następujących kwot:

-

od kwoty 463,24 złotych – za okres od dnia 11 czerwca 2008 roku do dnia zapłaty,

-

od kwoty 494,95 złotych – za okres od dnia 11 lipca 2008 roku do dnia zapłaty,

-

od kwoty 416,79 złotych – za okres od dnia 11 sierpnia 2008 roku do dnia zapłaty,

-

od kwoty 2284,79 złotych – za okres od dnia 11 września 2008 roku do dnia zapłaty,

-

od kwoty 338 złotych – za okres od dnia 11 października 2008 roku do dnia zapłaty,

-

od kwoty 1143,87 złotych – za okres od dnia 11 listopada 2008 roku do dnia zapłaty,

-

od kwoty 3115,53 złotych – za okres od dnia 11 grudnia 2008 roku do dnia zapłaty,

-

od kwoty 1497,20 złotych – za okres od dnia 11 stycznia 2009 roku do dnia zapłaty,

-

od kwoty 1744,16 złotych – za okres od dnia 11 lutego 2009 roku do dnia zapłaty,

-

od kwoty 1289,58 złotych - za okres od dnia 11 marca 2009 roku do dnia zapłaty,

-

od kwoty 1482,86 złotych - za okres od dnia 11 kwietnia 2009 roku do dnia zapłaty,

-

od kwoty 2031,98 złotych - za okres od dnia 11 maja 2009 roku do dnia zapłaty,

-

od kwoty 1686,33 złotych - za okres od dnia 11 czerwca 2009 roku do dnia zapłaty,

-

od kwoty 2001,83 złotych - za okres od dnia 11 lipca 2009 roku do dnia zapłaty,

-

od kwoty 1154,62 złotych - za okres od dnia 11 sierpnia 2009 roku do dnia zapłaty,

-

od kwoty 1250,97 złotych - za okres od dnia 11 września 2009 roku do dnia zapłaty,

-

od kwoty 1591,93 złotych - za okres od dnia 11 października 2009 roku do dnia zapłaty,

-

od kwoty 498,53 złotych - za okres od dnia 11 listopada 2009 roku do dnia zapłaty,

-

od kwoty 2235,45 złotych - za okres od dnia 11 grudnia 2009 roku do dnia zapłaty,

-

od kwoty 1448,87 złotych - za okres od dnia 11 stycznia 2010 roku do dnia zapłaty,

-

od kwoty 1672,57 złotych - za okres od dnia 11 lutego 2010 roku do dnia zapłaty,

-

od kwoty 1453,11 złotych za okres od dnia 11 marca 2010 roku do dnia zapłaty,

-

od kwoty 600,52 złotych -za okres od dnia 11 kwietnia 2010 roku do dnia zapłaty,

-

od kwoty 1595,86 złotych - za okres od dnia 11 maja 2010 roku do dnia zapłaty,

-

od kwoty 1151,15 złotych - za okres od dnia 11 czerwca 2010 roku do dnia zapłaty,

-

od kwoty 1281,06 złotych - za okres od dnia 11 lipca 2010 roku do dnia zapłaty,

-

od kwoty 334,24 złotych - za okres od dnia 11 sierpnia 2010 roku do dnia zapłaty,

-

od kwoty 1666,15 za okres od dnia 11 września 2010 roku do dnia zapłaty,

-

od kwoty 1828,76 złotych - za okres od dnia 11 października 2010 roku do dnia zapłaty,

-

od kwoty 949,08 złotych - za okres od dnia 11 listopada 2010 roku do dnia zapłaty,

-

od kwoty 1438,11złotych - za okres od dnia 11 grudnia 2010 roku do dnia zapłaty,

-

od kwoty 1091,17 złotych - za okres od dnia 11 stycznia 2011 roku do dnia zapłaty,

-

od kwoty 425,99 złotych – za okres od dnia 11 lutego 2011 roku do dnia zapłaty.

Powód domagał się również od pozwanej (...) spółka z o.o. w P. zasądzenia kwoty 5350,41 zł wraz z ustawowymi odsetkami od daty wniesienia pozwu do dnia zapłaty tytułem nie zwróconych przez stronę pozwaną a poniesionych przez powoda opłat za noclegi i wyżywienie. Powód domagał się również od pozwanej spółki zwrotu kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych.

W uzasadnieniu pozwu wskazano, iż powód był zatrudniony w pozwanej spółce na stanowisku specjalisty ds. kontroli obiektów. Miejscem pracy powoda był obszar kilku województw, w tym województwa (...). W ciągu miesiąca powód wykonując obowiązki pracownicze pokonywał odległości od 3000 do 5000 km.

Powód wskazał, iż praca była wykonywana przez niego stale z przekroczeniem dopuszczalnego dobowego i tygodniowego wymiaru czasu pracy. Powód podkreślił również, iż mimo, że wielokrotnie wykonywał pracę po godzinie 21.00 nie otrzymał od pozwanego pracodawcy żadnych rekompensat za wykonywaną pracę w porze nocnej. Kwoty poniesionych przez powoda wydatków związanych z noclegami i wyżywieniem nie były zwracane przez pracodawcę. Zdarzało się, że faktury VAT grupy kontrolnej, w której pracował powód w ogóle nie były przyjmowane przez pozwanego i pieniądze za nie były zwracane powodowi.

W odpowiedzi na pozew strona pozwana wniosła o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powoda na rzecz pozwanej spółki zwrotu kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych.

Strona pozwana pierwotnie wskazała, iż powód w ogóle nie świadczył pracy w godzinach nadliczbowych w pozwanej spółce w okresie od 20 kwietnia 2008 roku do 20 kwietnia 2011 roku (por. pismo z dnia 27 czerwca 2011 roku).

Ostatecznie strona pozwana przyznała, że gdy powód wykonywał pracę w godzinach nadliczbowych bądź w porze nocnej wypłacano mu z tego tytułu należne dodatki. Po wniesieniu pozwu powodowi wypłacono w lipcu 2011 roku wyrównanie za pracę w godzinach nadliczbowych (jak k. 53) w kwocie 3623,40 zł .

Strona pozwana wskazała również, iż powód świadczył pracę w ramach grupy kontrolnej (...), która to grupa liczyła kilka osób. Zdarzało się że w wyjeździe nie uczestniczyła cała grupa kontrolna, ale tylko niektórzy pracownicy z tej grupy.

Poza wynagrodzeniem zasadniczym powodowi pracującemu w grupie kontrolnej nr 1 zwracano w związku z odbywanymi wyjazdami służbowymi koszty tych wyjazdów, w tym poniesione koszty diet, noclegów oraz przejazdów w oparciu o przedkładane rachunki i faktury.

Postanowieniem z dnia 19 marca 2012 roku Sąd zwolnił w całości powoda od kosztów sądowych w sprawie z uwagi na jego bardzo trudną sytuację materialną.

Sąd Rejonowy IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych ustalił następujący stan faktyczny:

Powód P. W. był zatrudniony w pozwanej spółce (...) spółka z o.o. z siedzibą w P. od 2006 roku jako pracownik ochrony fizycznej.

Od dnia 1 maja 2008 roku (porozumieniem zmieniającym umowę o pracę) powierzono powodowi obowiązki specjalisty ds. kontroli obiektów. Zgodnie z pisemną umową o pracę miejscem wykonywania pracy przez powoda był obszar województwa (...) oraz (...).

W stosunku do powoda był stosowany system równoważnego czasu pracy, w którym jest dopuszczalne przedłużenie dobowego wymiaru czasu pracy, nie więcej jednak niż do 12 godzin na dobę i do 40 godzin tygodniowo, w okresie rozliczeniowym nieprzekraczającym 1 miesiąca.

Wynagrodzenie za pracę powoda było wypłacane w okresach miesięcznych do 10 dnia każdego miesiąca za miesiąc poprzedni.

Jednomiesięczne wynagrodzenie powoda liczone jak ekwiwalent za urlop wynosiło 2774,96 zł.

Powód jako specjalista ds. kontroli obiektów pracował w grupie kontrolnej (...). Dowódcą grupy był S. L.. W skład grupy kontrolnej wchodziło najczęściej 3 pracowników. Czasami wraz z grupą kontrolną (...) pracował również przez kilka godzin danego dnia dyrektor operacyjny rejonu A. G. (1).

Pracownicy grupy kontrolnej (...) mieli do swojej dyspozycji służbowy telefon komórkowy na kartę z limitem rozmów do 50 zł. Wielokrotnie telefon ten pozostawał w hotelu albo dysponował nim tylko jeden z pracowników grupy kontrolnej.

W związku z tym pracownicy (...) najczęściej kontaktowali się pomiędzy sobą na swoje prywatne telefony komórkowe. Na Prywatne telefony pracowników dzwonił też ich przełożony A. G. (1).

Pracownicy grupy (...) wykonywali swoje obowiązki głównie na terenie województwa (...) ale także i częściowo (...).

Do obowiązków specjalisty ds. kontroli obiektów należało m.in. przeprowadzanie kontroli pracowników ochrony fizycznej firmy (...) spółka z o.o. w obiektach sklepowych i magazynowych pod kątem prawidłowego prowadzenia dokumentacji przez tych pracowników, kontroli właściwego umundurowania pracowników, właściwego wykonywania czynności służbowych przez pracowników ochrony fizycznej, weryfikowania poprawności procedur stosowanych przez pracowników ochrony w związku z ochroną fizyczną sklepu.

Zdarzały się takie sytuacje, że pracownicy grupy kontrolnej (...) musieli też przebywać w sklepie (w którym na stałe nie było pracowników ochrony) od momentu jego otwarcia do zamknięcia, a potem jeszcze po zamknięciu ww. sklepu skontrolować pracowników ochrony na innym obiekcie. W nocy odbywały się też kontrole biura sprzedaży w G.. Zdarzało się też, że pracownicy (...) musi obserwować daną placówkę handlową po jej zamknięciu tj. m.in. sprawdzać sposób zabezpieczenia sklepu. Musieli też interweniować, gdy zgłaszana była kradzież lub włamanie.

Dyrektor operacyjny rejonu A. G. (1) wielokrotnie też zlecał pracownikom grupy kontrolnej (...) telefonicznie doraźne czynności (inne niż zaplanowane wcześniej kontrole) w przypadku, gdy zachodziła konieczność doraźnej kontroli np. w wypadku znacznego ubytku gotówki w konkretnym sklepie lub zgłoszenia innych zastrzeżeń przez kierownictwo ochranianych przez (...) sklepów.

W sumie takie doraźne interwencje i kontrole mogły dotyczy około 72 sklepów ochranianych przez firmę (...) na terenie województwa (...).

Powód zajmował się też ochrona imprez masowych np. festynów organizowanych przez firmę (...).

Pracownicy grupy kontrolnej (...) nie mieli stałego miejsca pracy. Ich praca polegała na wyjazdach samochodem służbowym z miejsca zamieszkania do miejsca przeprowadzenia kontroli.

Najczęściej były to obiekty sklepowe i magazynowe na terenie województwa (...) np.w Z., G., M., C. i K., R. czy B.. Takie kontrole trwały kilka kolejnych dni. W czasie prowadzenia ww. kontroli pracownicy grupy kontrolnej nocowali w hotelu.

Wielokrotnie też w ciągu jednego dnia pracy przemieszczali się pomiędzy różnymi kontrolowanymi placówkami np. przejazdy pomiędzy N. a Z., M. i C. lub K., G., C. i Z..

Pracownicy grupy kontrolnej (...) najczęściej przemieszczali się jednym samochodem służbowym. Nie wszyscy pracownicy grupy kontrolnej posiadali prawo jazdy, dlatego też powód pełnił rolę kierowcy i poza podstawowymi obowiązkami związanymi z kontrolą przewoził również pracowników grupy kontrolnej samochodem służbowym na miejsce kontroli lub też rozwoził ich po konkretnych obiektach podlegających kontroli.

Powód miesięcznie pokonywał samochodem służbowym odległości od 2000 do 5000 km.

W pozwanej spółce nie było prowadzonej na bieżąco ewidencji czasu pracy powoda i innych pracowników grupy kontrolnej (...).

Dowódca grupy S. L. miał obowiązek sporządzać tygodniowe raporty pracy, które drogą elektroniczną wysyłał do dyrektora operacyjnego A. G. (1). A. G. (2) zanim przekazał te raporty do kadr wprowadzał do nich własne poprawki.

Powód – wykonujący m.in. obowiązki kierowcy - sporządzał również tzw. kilometrówki tj. czyli wypełniał karty eksploatacji pojazdu służbowego, gdzie wpisywał liczbę przejechanych kilometrów oraz dane dotyczące min. tankowania pojazdu służbowego.

Za okres pracy powoda od maja 2008 roku do kwietnia 2011 roku powodowi jedynie za sierpień 2009 roku naliczono wynagrodzenie za 3 godziny pracy w godzinach nadliczbowych, wrzesień 2009 – 9 godzin, październik 2009 roku – 13,5 godziny, listopad 2009 – 62,5 godziny, grudzień 2009 – 28 godzin, luty 2010 – 17 godzin, marzec 2010 roku – 7 godzin, kwiecień 2010 – 12,5 godziny, maj 2010 – 12 godzin, czerwiec 2010 roku – 15,5 godziny, lipiec 2010 roku – 11,5 godziny, sierpień 2010 roku – 28,50 godziny, wrzesień 2010 – 12,5 godziny, październik 2010 roku -25,5 godziny, listopad 2010 roku – 18 godzin i grudzień 2010 roku – 20 godzin.

Już po wniesieniu pozwu o zapłatę wynagrodzenia za godziny nadliczbowe w dniu 14 lipca 2011 roku strona pozwana wypłaciła powodowi kwotę 3623,40 zł tytułem wyrównania za godziny nadliczbowe za lata 2008 – 2010.

Pracownicy grupy kontrolnej (...) wykonując kontrole na terenie województwa (...) nocowali w hotelach i stołowali się w restauracjach bądź innych obiektach gastronomicznych. Na udzielone usługi hotelarskie i gastronomiczne były wystawiane faktury VAT.

Dyrektor A. G. (1) z pozwanej spółki co miesiąc otrzymywał przelewem zaliczkę w kwocie 8000 zł z przeznaczeniem na koszty noclegów i wyżywienie pracowników grupy kontrolnej (...). Zaliczkę tą w gotówce (bez żadnego pokwitowania) powinien przekazywać dowódcy grupy S. L..

Pracownicy grupy kontrolnej wielokrotnie nie otrzymywali jednak pieniędzy za noclegi i wyżywienie.

W związku z powyższym powód wielokrotnie z własnych środków pokrywał koszty niektórych noclegów w czasie wykonywania pracy na rzecz pozwanej spółki. Inne faktury za noclegi oraz wyżywienie pokrywał z własnych środków dowódca grupy kontrolnej S. L.. Powód opłacał te noclegi i wyżywienie, gdyż zależało mu na pracy, gdyż miał na utrzymaniu żonę oraz pięcioro dzieci

Łącznie w okresie od maja 2008 roku do grudnia 2010 roku powód zapłacił za noclegi w hotelach kwotę 3579,01 zł.

Powód opłacał też w ww. okresie koszty wyżywienia pracowników grupy kontrolnej (...) w lokalach gastronomicznych na łączną kwotę 1771,40 zł. Faktury za ww. usługi hotelarskie i gastronomiczne były wystawiane na pozwaną spółkę (...) spółka z o.o. w P.. Powód nie otrzymał jednak pieniędzy od pozwanej spółki z tytułu opłaconych przez niego kosztów noclegu i usług gastronomicznych.

Począwszy od dnia 14 stycznia 2011 roku powód nieprzerwanie był nieobecny w pracy z powodu choroby.

Powodowi za okres od 20 kwietnia 2008 roku do stycznia 2011 roku nie wypłacano należnego wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych, w porze nocnej oraz diet na łączną kwotę 43659,25 zł, z czego: 9754,37 zł za rok 2008, 18417,11 zł za rok 2009, 15061,78 zł za rok 2010 i 425,99 zł za styczeń 2011 rok.

Powodowi również nie wypłacano diet i tak za 2008 rok powód powinien otrzymać diety w łącznej kwocie 3059 zł, za 2009 rok – 4082,50 zł, za 2010 rok – 4703,50 zł i za styczeń 2011 roku – w kwocie 80,50 zł.

Wyrokiem z dnia 8 listopada 2013 r. Sąd Rejonowy w Opolu IV Wydział Pracy i ubezpieczeń Społecznych:

I.  zasądził od pozwanej (...) spółka z o.o. w P. na rzecz powoda P. W. kwotę 43659,25 zł tytułem wynagrodzenia za pracę, wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych, dodatku za pracę w godzinach nocnych oraz diet wraz z ustawowymi odsetkami:

-

od kwoty 463,24 złotych – za okres od dnia 11 czerwca 2008 roku do dnia zapłaty,

-

od kwoty 494,95 złotych – za okres od dnia 11 lipca 2008 roku do dnia zapłaty,

-

od kwoty 416,79 złotych – za okres od dnia 11 sierpnia 2008 roku do dnia zapłaty,

-

od kwoty 2284,79 złotych – za okres od dnia 11 września 2008 roku do dnia zapłaty,

-

od kwoty 338 złotych – za okres od dnia 11 października 2008 roku do dnia zapłaty,

-

od kwoty 1143,87 złotych – za okres od dnia 11 listopada 2008 roku do dnia zapłaty,

-

od kwoty 3115,53 złotych – za okres od dnia 11 grudnia 2008 roku do dnia zapłaty,

-

od kwoty 1497,20 złotych – za okres od dnia 11 stycznia 2009 roku do dnia zapłaty,

-

od kwoty 1744,16 złotych – za okres od dnia 11 lutego 2009 roku do dnia zapłaty,

-

od kwoty 1289,58 złotych - za okres od dnia 11 marca 2009 roku do dnia zapłaty,

-

od kwoty 1482,86 złotych - za okres od dnia 11 kwietnia 2009 roku do dnia zapłaty,

-

od kwoty 2031,98 złotych - za okres od dnia 11 maja 2009 roku do dnia zapłaty,

-

od kwoty 1686,33 złotych - za okres od dnia 11 czerwca 2009 roku do dnia zapłaty,

-

od kwoty 2001,83 złotych - za okres od dnia 11 lipca 2009 roku do dnia zapłaty,

-

od kwoty 1154,62 złotych - za okres od dnia 11 sierpnia 2009 roku do dnia zapłaty,

-

od kwoty 1250,97 złotych - za okres od dnia 11 września 2009 roku do dnia zapłaty,

-

od kwoty 1591,93 złotych - za okres od dnia 11 października 2009 roku do dnia zapłaty,

-

od kwoty 498,53 złotych - za okres od dnia 11 listopada 2009 roku do dnia zapłaty,

-

od kwoty 2235,45 złotych - za okres od dnia 11 grudnia 2009 roku do dnia zapłaty,

-

od kwoty 1448,87 złotych - za okres od dnia 11 stycznia 2010 roku do dnia zapłaty,

-

od kwoty 1672,57 złotych - za okres od dnia 11 lutego 2010 roku do dnia zapłaty,

-

od kwoty 1453,11 złotych za okres od dnia 11 marca 2010 roku do dnia zapłaty,

-

od kwoty 600,52 złotych -za okres od dnia 11 kwietnia 2010 roku do dnia zapłaty,

-

od kwoty 1595,86 złotych - za okres od dnia 11 maja 2010 roku do dnia zapłaty,

-

od kwoty 1151,15 złotych - za okres od dnia 11 czerwca 2010 roku do dnia zapłaty,

-

od kwoty 1281,06 złotych - za okres od dnia 11 lipca 2010 roku do dnia zapłaty,

-

od kwoty 334,24 złotych - za okres od dnia 11 sierpnia 2010 roku do dnia zapłaty,

-

od kwoty 1666,15 za okres od dnia 11 września 2010 roku do dnia zapłaty,

-

od kwoty 1828,76 złotych - za okres od dnia 11 października 2010 roku do dnia zapłaty,

-

od kwoty 949,08 złotych - za okres od dnia 11 listopada 2010 roku do dnia zapłaty,

-

od kwoty 1438,11 złotych - za okres od dnia 11 grudnia 2010 roku do dnia zapłaty,

-

od kwoty 1091,17 złotych - za okres od dnia 11 stycznia 2011 roku do dnia zapłaty,

-

od kwoty 425,99 złotych – za okres od dnia 11 lutego 2011 roku do dnia zapłaty.

II.  zasądził od pozwanej (...) spółka z o.o. w P. na rzecz powoda P. W. kwotę 3579,01 złotych wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 22 kwietnia 2011 roku do dnia zapłaty

III.  oddalił powództwo o zapłatę kwoty 1771,40 zł,

IV.  umarzył postępowanie w zakresie ograniczonego żądania tj. w zakresie kwoty 4291,19 zł,

V.  zasądził od pozwanej (...) spółka z o.o. w P. na rzecz powoda P. W. kwotę 1800 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa prawnego w sprawie,

VI.  nakazuje ściągnąć od pozwanej (...) spółka z o.o. w P. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Opolu kwotę 7567,56 zł tytułem zwrotu wydatków w postępowaniu,

VII.  nakazuje ściągnąć od pozwanej (...) spółka z o.o. w P. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Opolu kwotę 2362 zł tytułem opłaty sądowej od pozwu, od której powód był zwolniony z mocy prawa,

VIII.  wyrokowi w pkt. I nadaje rygor natychmiastowej wykonalności co do kwoty 2774,96 zł brutto.

W uzasadnieniu niniejszego orzeczenia Sąd I instancji wskazał, iż powództwo w wysokości sprecyzowanej ostatecznie przez powoda na rozprawie przed Sądem w dniu 18 września 2013 roku zasługuje na uwzględnienie praktycznie w całości.

W niniejszej sprawie podstawową kwestią sporną było właściwe określenie „czasu pracy” powoda P. W. i w konsekwencji ustalenie czy powodowi przysługiwało, a jeżeli tak - to w jakiej wysokości wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych.

Zgodnie z art. 128 § 1 kp czasem pracy jest czas, w którym pracownik pozostaje w dyspozycji pracodawcy w zakładzie pracy lub w innym miejscu wyznaczonym do wykonywania pracy.

Czas pracy nie może przekraczać 8 godzin na dobę i przeciętnie 40 godzin w przeciętnie pięciodniowym tygodniu pracy w przyjętym okresie rozliczeniowym nieprzekraczającym 4 miesięcy (art. 129§1 kp).

Zgodnie z art. 135§ 1 kp jeżeli jest to uzasadnione rodzajem pracy lub jej organizacją, może być stosowany system równoważnego czasu pracy, w którym jest dopuszczalne przedłużenie dobowego wymiaru czasu pracy, nie więcej jednak niż do 12 godzin, w okresie rozliczeniowym nieprzekraczającym 1 miesiąca. Przedłużony dobowy wymiar czasu pracy jest równoważony krótszym dobowym wymiarem czasu pracy w niektórych dniach lub dniami wolnymi od pracy.

Zgodnie z art. 151§1 kp praca wykonywana ponad obowiązujące pracownika normy czasu pracy, a także praca wykonywana ponad przedłużony dobowy wymiar czasu pracy, wynikający z obowiązującego pracownika systemu i rozkładu czasu pracy, stanowi pracę w godzinach nadliczbowych.

Za pracę w godzinach nadliczbowych, oprócz normalnego wynagrodzenia, przysługuje dodatek w wysokości:

100 % wynagrodzenia - za pracę w godzinach nadliczbowych przypadających:

-

w nocy,

-

w niedziele i święta nie będące dla pracownika dniami pracy, zgodnie z obowiązującym go rozkładem czasu pracy,

-

w dniu wolnym od pracy udzielonym pracownikowi w zamian za pracę w niedzielę lub w święto, zgodnie z obowiązującym go rozkładem czasu pracy,

50 % wynagrodzenia - za pracę w godzinach nadliczbowych przypadających w każdym innym dniu.

Zgodnie z art. 151 1§ 2 kp dodatek w wysokości 100% przysługuje także za każdą godzinę pracy nadliczbowej z tytułu przekroczenia przeciętnej tygodniowej normy czasu pracy w przyjętym okresie rozliczeniowym, chyba że przekroczenie tej normy nastąpiło w wyniku pracy w godzinach nadliczbowych, za które pracownikowi przysługuje prawo do dodatku w wysokości 50%.

Zgodnie z art. 151 7§ 1 kp pora nocna obejmuje 8 godzin między godzinami 21.00 a 7.00. W myśl art. art. 151 8 § 1 kp pracownikowi wykonującemu pracę w porze nocnej przysługuje dodatek do wynagrodzenia za każdą godzinę pracy w porze nocnej w wysokości 20 % stawki godzinowej wynikającej z minimalnego wynagrodzenia za pracę, ustalanego na podstawie odrębnych przepisów.

Z akt osobowych powoda wynika, że w stosunku do powoda był stosowany system równoważnego czasu pracy (z art. 135§1 kp), w którym jest dopuszczalne przedłużenie dobowego wymiaru czasu pracy, nie więcej jednak niż do 12 godzin na dobę i do 40 godzin tygodniowo, a przyjęty okres rozliczeniowy wynosił 1 miesiąc.

Z przestawionych w sprawie dowodów z dokumentów, a także z zeznań ww. świadków wynika, iż pozwany pracodawca jako „czas pracy” powoda przyjmował wyłącznie czas poświęcony przez powoda na wykonywanie czynności kontrolnych w placówkach handlowych. Wynika to również wprost z pism procesowych strony pozwanej.

Za czas pracy pozwany pracodawca nie przyjmował natomiast czasu poświęconego przez powoda na przejazdy z miejsca zamieszkania do miejsca wykonywania czynności kontrolnych oraz czasu przejazdu pomiędzy poszczególnymi obiektami, które były kontrolowane przez powoda i jego współpracowników. Takie podejście pracodawcy wynika wprost z zeznań świadka A. G. (1) oraz z przedłożonej przez stronę pozwaną „ewidencji czasu pracy powoda” oraz „raportów za wykonaną pracę” również sporządzanych w ostatecznej formie przez dyrektora A. G. (1).

Z zebranego w sprawie materiału dowodowego, w tym m.in. ze zeznań świadków S. L. i A. G. (1) wynika natomiast niezbicie, iż powód poza wykonywaniem czynności kontrolnych, pracował również jako kierowca samochodu służbowego, dowożąc pracowników z grupy kontrolnej (...) na miejsce kontroli bądź też przewożąc tych pracowników pomiędzy poszczególnymi obiektami podlegającymi kontroli. Ten stan rzecz wynika również z przedstawionych do akt sprawy kart eksploatacji pojazdów służbowych, które to karty jako kierowca wypełniał powód.

Wskazać również należy, iż powód jako specjalista ds. kontroli nie miał stałego, wyznaczonego miejsca pracy. Już w umowie o pracę powoda jako miejsce świadczenia pracy wskazano większy obszar terytorialny tj. teren województwa (...) i (...). Praca powoda polegała w całości na wykonywaniu zadań kontrolnych w licznych placówkach handlowych lub magazynowych (w sumie około 72 obiektów), do których pracownik dojeżdżał samochodem z zajmowanego przez siebie mieszkania lub też z hotelu.

W tym kontekście charakter pracy powoda był bardzo zbliżony do pracy tzw. przedstawicieli handlowych.

W wyroku z dnia 3 grudnia 2008 roku (I PK 107/08) Sąd Najwyższy przesądził kwestię związaną z czasem pracy tzw. pracowników mobilnych, których praca polega na stałym przemieszczaniu się z jednego miejsca wykonywania zajęć do innego.

Zgodnie z ww. wyrokiem czas pracy przedstawiciela handlowego (lub innego podobnego pracownika mobilnego) w rozumieniu art. 128 k.p. rozpoczyna się od wyjazdu takiego pracownika z domu w sytuacji, gdy pracodawca nie zorganizował dla niego żadnego miejsca, które mogłoby być traktowane jako zamiejscowa siedziba pracodawcy, a praca polegała w całości na wykonywaniu zadań w placówkach handlowych, do których pracownik dojeżdżał samochodem z zajmowanego przez siebie mieszkania. Czas ten obejmuje również powrót do mieszkania po wykonaniu zasadniczego zadania pracowniczego.

W uzasadnieniu ww. wyroku Sąd Najwyższy przyjął, iż taki pracownik mobilny (przedstawiciel handlowy) wykonując swoją pracę, odbywał tzw. nietypową podróż służbową, polegającą na permanentnym przemieszczaniu się z jednego do innego miejsca wykonywania zajęć, stanowiących przedmiot jego pracowniczego zobowiązania, co stanowi integralny element sposobu wykonywania pracy i jest konsekwentnie w całości kwalifikowane jako czas pracy. Sąd Najwyższy podkreślił, iż pozwany pracodawca nie zorganizował dla swoich pracowników żadnego miejsca, które mogłoby być traktowane jako placówka zamiejscowa siedziby pracodawcy i funkcję tą spełniało tylko i wyłącznie mieszkanie powoda.

Powyższe argumenty odnoszą się również do obowiązków pracowniczych wykonywanych przez powoda P. W. na rzecz pozwanego pracodawcy. Powód bowiem samochodem służbowym (przeważnie jako kierowca) udawał się z miejsca zamieszkania do wskazanego przez pracodawcę miejsca przeprowadzenia kontroli. Już wówczas pozostawał w dyspozycji pracodawcy, gdyż jego przełożony A. G. (1) telefonicznie mógł zlecić mu wykonanie innych niż wcześniej zaplanowane, doraźnych czynności kontrolnych. Wielokrotnie też zdarzało się, że w tym samym dniu powód przemieszczał się pomiędzy kilkoma placówkami handlowymi lub magazynowymi na terenie województwa (...) np. w tym samym dniu wyjeżdżał z N. na kontrolę w Z., następnie jeszcze w tym samym dniu następował wyjazd z Z. do M. i potem jeszcze z M. do C. i powrót do M., gdzie powód nocował ( jak np. w dniu 25 stycznia 2010 roku). Taki dzień pracy powoda trwał od godziny 8. 30 (wyjazd z N.) do 1.00 już w dniu 26 stycznia 2010 roku, gdy następował powrót z kontroli do hotelu w M..

Powodowi wprawdzie każdorazowo wystawiano polecenia wyjazdu służbowego (tzw. delegacje), niemniej jednak wyjazdów tych nie można potraktować jako typowych podróży służbowych.

Typowa podróż służbowa charakteryzuje się tym, że w kompleksie obowiązków pracownika stanowi zjawisko nietypowe, okazjonalne. Czas podróży w takiej typowej podróży służbowej nie musi i nie ma być wykorzystywany do pełnienia pracy w interesie pracodawcy (zob. m.in. wyrok SN z dnia 3 grudnia 2009 roku – II PK 138/09).

Tymczasem powód pracował w warunkach stałego przemieszczania się (podróży) i podróże te mieściły się w jego zwykłym wykonywaniu obowiązków pracowniczych, co więcej również i czas podróży był wykorzystywany w interesie pracodawcy (tj. rozwożenie pracowników kontroli po konkretnych placówkach czy też reagowanie na telefoniczne polecenia przełożonych podjęcia doraźnych czynności kontrolnych w zupełnie innym miejscu niż pierwotnie zaplanowane miejsce kontroli).

W myśl art. 149 kp pracodawca prowadzi ewidencję czasu pracy pracownika do celów prawidłowego ustalenia jego wynagrodzenia i innych świadczeń związanych z pracą.

Jedynie w stosunku do pracowników objętych systemem zadaniowego czasu pracy, pracowników zarządzających w imieniu pracodawcy zakładem pracy oraz pracowników otrzymujących ryczałt za godziny nadliczbowe lub za pracę w porze nocnej nie ewidencjonuje się godzin pracy (art. 149§2 kp).

Obowiązkiem pracodawcy jest założenie i prowadzenie odrębnie dla każdego pracownika karty ewidencji czasu pracy w zakresie obejmującym: pracę w poszczególnych dobach, w tym pracę w niedziele i święta, w porze nocnej, w godzinach nadliczbowych oraz w dni wolne od pracy wynikające z rozkładu czasu pracy w przeciętnie pięciodniowym tygodniu pracy, a także dyżury, urlopy, zwolnienia od pracy oraz inne usprawiedliwione i nieusprawiedliwione nieobecności w pracy. Do karty ewidencji czasu pracy pracownika dołącza się jego wnioski o udzielenie czasu wolnego od pracy w zamian za czas przepracowany w godzinach nadliczbowych (§ 8 ust. 1 oraz § 8a rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 28 maja 1996 r. w sprawie zakresu prowadzenia przez pracodawców dokumentacji w sprawach związanych ze stosunkiem pracy oraz sposobu prowadzenia akt osobowych pracownika (Dz. U. Nr 62, poz. 286 z późn. zm.).

Podkreślić należy, iż zaniechanie prowadzenia ewidencji czasu pracy przez pracodawcę nie tworzy domniemania wykonywania pracy w godzinach nadliczbowych w wymiarze przedstawianym przez samego pracownika. Pracownik może i powinien wobec tego oferować inne środki dowodowe, które podlegają ocenie w ramach całokształtu materiału dowodowego (zob. wyrok SN z dnia 14 maja 2012 roku – II PK 231/11).

Nadal zatem obowiązuje tu ogólna reguła dowodowa wyrażona w art. 6 kc, zgodnie z którą ciężar udowodnienia faktów spoczywa na tej stronie postępowania, która z tych faktów wywodzi korzystne dla siebie skutki prawne, z tą jedynie modyfikacją, że nie wywiązanie się przez pracodawcę z obowiązku prowadzenia ewidencji czasu pracy, powoduje dla niego niekorzystne skutki, gdy pracownik udowodni swe twierdzenia przy pomocy innych środków dowodowych niż dokumentacja dotycząca czasu pracy (osobowe środki dowodowe, domniemania faktyczne) – wyrok SN z dnia 27 kwietnia 2009 roku (I PK 213/08).

Zdaniem Sądu przedłożona przez stronę pozwaną „ewidencja czasu pracy” powoda nie spełnia wskazanych powyżej wymogów celem uznania jej dokument oddający w pełni faktyczny czas pracy powoda.

Po pierwsze – jak wynika z zeznań świadków S. L. i A. G. (1) – ewidencja ta w sposób niezwykle dowolny była sporządzana przez dyrektora A. G. (1).

W ewidencji tej godziny dojazdu do miejsca wykonywania czynności kontrolnych czy też przejazdu pomiędzy poszczególnymi obiektami handlowymi nie były ujmowane jako godziny pracy powoda. Po drugie w ewidencji tej nie dokonano żadnych zapisów odnośnie godzin pracy powoda w porze nocnej, czy w godzinach nadliczbowych, gdy tymczasem z list płac przestawionych przez stronę pozwaną dobitnie wynika, iż powód otrzymywał wynagrodzenie z obu tych tytułów (tj. za godziny nadliczbowe i godziny pracy w porze nocnej). Z poleceń wyjazdu służbowego jak np. powoływane wyżej polecenie wyjazdu z dnia 25 stycznia 2010 roku wynika też dobitnie zarówno praca w godzinach nocnych jak i godzinach nadliczbowych.

Ponadto godziny przepracowane przez powoda wykazane w ewidencji czasu pracy zupełnie nie przekładają się na wysokość wynagrodzenia wypłaconego powodowi, co szczegółowo wyjaśniła biegła sądowa z zakresu rachunkowości w wydanej opinii (np. k. 384 - 385 akt sprawy). I tak przykładowo we wrześniu 2010 roku z ewidencji wynika 154 godziny przepracowane przez powoda, a na liście płac naliczono powodowi wynagrodzenie za 163,5 przepracowanych godzin.

Powyższe ustalenia czynią ewidencję czasu pracy przedłożoną przez stronę pozwaną zupełnie nie wiarygodną. Zastrzeżenia budzi również sposób sporządzania tej ewidencji, bowiem to przełożony powoda A. G. (1) – w sposób zupełnie dowolny – wpisywał godziny przepracowane przez powoda, samowolnie modyfikując raporty sporządzone przez dowódcę grupy kontrolnej (...) S. L. i w całkowitym oderwaniu od przedstawionych przez pracowników grupy kontrolnej (...) poleceń wyjazdów służbowych czy też w oderwaniu od kart eksploatacji pojazdu służbowego, skrupulatnie wypełnianych przez powoda.

Skoro pozwany pracodawca nie wywiązał się z nałożonego na niego obowiązku rzetelnego prowadzenia ewidencji czasu pracy powoda (art. 94 pkt 9a k.p., art. 149 § 1 k.p.), to pracownik (powód) mógł powoływać wszelkie dowody na wykazanie pracy w godzinach nadliczbowych.

Powód domagając się zapłaty wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych i w porze nocnej powołał szereg dowodów potwierdzających fakt świadczenia przez niego pracy w znacznie większym rozmiarze niż wynikałoby to z ewidencji czasu pracy sporządzonej przez stronę pozwaną.

Po pierwsze fakt pracy w powoda w godzinach nadliczbowych i w porze nocnej wynika bezpośrednio z zeznano świadków S. L. i J. O.. M.in. zeznań świadka J. O. wynika, że czynności kontrolne z założenia miały zajmować 22 dni w miesiącu a kontrole trwały od 6 do nawet 10 godzin dziennie. Przy czym świadek do tego czasu oczywiście nie wliczał przejazdów wykonywanych przez powoda samochodem służbowym. Świadkowie również zgodnie zeznawali o konieczności przeprowadzania kontroli w nocy np. po zamknięciu obiektu handlowego lub w biurze sprzedaży w G. lub też o konieczności wyjazdów w nocy w przypadku włączenia się systemu alarmowego lub innych, doraźnych poleceń przełożonych.

Wykonywanie pracy w godzinach nadliczbowych i w porze nocnej przez powoda wynika też z kart eksploatacji pojazdu służbowego (k. 188 akt sprawy), gdzie powód jako kierowca samochodu służbowego skrupulatnie wpisywał godziny wyjazdu i przyjazdu do konkretnych miejscowości , liczbę przejechanych kilometrów, czas tankowania samochodu.

Niestety karty eksploatacji pojazdu dotyczą jedynie wycinka z całego okresu zatrudnienia powoda tj. okres za kwiecień, maj, czerwiec, sierpień, październik, listopad, grudzień 2010 roku i styczeń 2011. Za pozostały okres brak takich kart mimo, iż z zeznań świadków i poleceń wyjazdów służbowych wynika wyraźnie, że powód w pozostałych okresach zatrudnienia objętych pozwem również wykonywał obowiązki kierowcy.

Nawet jednak z tak fragmentarycznych dokumentów wynika, iż powód świadczył pracę w godzinach nadliczbowych.

Pracę powoda w godzinach nadliczbowych i w porze nocnej poza kartami eksploatacji pojazdu służbowego najpełniej oddają przedstawione do akt sprawy „polecenia wyjazdu służbowego”, gdzie dokładnie wpisywana była data rozpoczęcia pracy przez powoda (wyjazdu z N.) a następnie daty i godziny przejazdu do konkretnych miejscowości, w których odbywały się kontrolę oraz daty i godziny powrotu do N. lub też do hotelu na terenie województwa (...). Należy podkreślić, ze te polecenia wyjazdu służbowego były podpisywane przez wyszystkich pracowników uczestniczących w takim wyjeździe oraz przez ich przełożonego - A. G. (1).

Co więcej do tych poleceń wyjazdu służbowego dołączono rachunki za hotel i wyżywienie, których daty pokrywają się z datami i miejscowościami wyszczególnionymi w tych poleceniach wyjazdu.

Biegła sądowa z zakresu rachunkowości wyliczając należności powoda z tytułu pracy w godzinach nadliczbowych, w porze nocnej oraz z tytułu niewypłaconych diet wskazała tez, że zestawienia czasu pracy sporządzone przez powoda (k. 77-109 akt sprawy) opierają się właśnie na załączonych do akt sprawy poleceniach wyjazdów służbowych (zob. karta 30 opinii).

Biegła podkreśliła, iż opierając się na zestawieniach czasu pracy sporządzonych przez powoda oraz na przedłożonych do akt sprawy poleceniach wyjazdu służbowego otrzymujemy faktycznie taki sam czas pracy powoda.

Biegła dokonując wyliczeń w oparciu o polecenia wyjazdu służbowego (wariant III opinii) nie potraktowała czasu przejazdu samochodem służbowym po zakończeniu czynności kontrolnych, gdy powód przewoził innych pracowników jako czasu pracy powoda, zaznaczając, że ten czas został ujęty już w wyliczeniu sporządzonym dla wariantu II (por. strona 30 i 51 opinii biegłej sądowej).

Z omówionego powyżej postępowania dowodowego (w tym z zeznań świadków) wynika natomiast wyraźnie, że czas pracy powoda musi być przyjmowany analogicznie jak czas pracy pracownika mobilnego w warunkach nietypowej podróży służbowej, gdyż zakres obowiązków powoda sprowadzał się nie tylko do wykonywania czynności kontrolnych ale także do prowadzenia samochodu służbowego i przewożenia innych pracowników grupy kontrolnej (...) (z miejsca zamieszkania lub zakwaterowania).

Tym samym Sąd w całości podziela stanowisko biegłej, iż czas pracy powoda wynikający z pisemnych poleceń wyjazdów służbowych, uwzględniając również czas przejazdu pomiędzy poszczególnymi kontrolowanymi obiektami najlepiej i najpełniej oddaje faktyczny czas pracy powoda w pozwanej spółce.

Niemożliwym w niniejszej sprawie było ustalenie dokładnych godzin pracy powoda w oparciu o raporty z wykonanej pracy. Brak jest bowiem danych w tych raportach za 2008 roku. Po drugie raporty te pierwotnie były sporządzone przez dowódcę grupy kontrolnej S. L. i wówczas oddawały wiarygodnie czas pracy pracowników grupy kontrolnej. Z zeznań świadka A. G. (1) wynika jednak, iż otrzymując takie raporty od S. L. przed wysłaniem ich do działu kadr nanosił na ich własne poprawki. Jak wynika z zeznań świadka A. G. (1) te poprawki opierał najczęściej o raporty z pozycjonowania telefonu, podczas gdy był tylko jeden telefon służbowy na całą grupę kontrolną, której pracownicy jednoczasowo mogli wykonywać obowiązki na różnych obiektach lub też telefonem tym dysponował dowódca grupy, który zjeżdżał wcześniej do hotelu by wypełnić raporty, a powód w tym czasie wykonywał jeszcze inne zadania kontrolne. Zdarzało się również, że telefon służbowy pracownicy po porostu pozostawiali w hotelu lub w miejscu stałego zamieszkania i posługiwali się wyłącznie prywatnymi telefonami komórkowymi. Tym samym wprowadzanie poprawek do raportów tylko i wyłącznie w oparciu o dane z pozycjonowania telefonu służbowego jest całkowicie bezpodstawne.

Sąd polecając sporządzenie opinii biegłej sądowej z zakresu rachunkowości nakazał wyliczyć wysokość należnego powodowi wynagrodzenia za pracę w spornym okresie czasu tj. od 20 kwietnia 2008 roku do 20 kwietnia 2011 roku, w tym wynagrodzenia za w godzinach nadliczbowych, wynagrodzenia za pracę w godzinach nocnych oraz należnych powodowi diet. W wyliczeniach tych Sąd nakazał biegłej uwzględnienie również i tego, że powodowi w lipcu 2011 roku (już po wytoczeniu powództwa) wypłacono dodatkowo wyrównanie za pracę w godzinach nadliczbowych (potwierdzenie przelewu jak k. 53 akt sprawy) w kwocie 3623,40 zł.

Sad polecił również biegłej dokonanie porównania pomiędzy wynagrodzeniem i dietami faktycznie uzyskanym przez powoda od pozwanej (wg przedłożonych przez pozwaną list płac) a wynagrodzeniem i dietami należnym wg wyliczeń biegłej.

Sąd zlecił biegłej dokonanie wyliczeń w kliku wariantach w oparciu o różne dokumenty obrazujące czas pracy powoda, a przedłożone do akt niniejszej sprawy. Z wyliczeń i porównań danych wynikających z ww. dokumentów jednoznacznie wynika, iż najpełniej czas pracy powoda dokumentują polecenia wyjazdów służbowych i sporządzone na ich podstawie zestawienie czasu pracy wykonane przez powoda (jak k. 77-109 akt sprawy). Wszelkie inne dokumenty tj. karty eksploatacji pojazdów służbowych czy raporty z wykonanej pracy jedynie wybiórczo ujmują czas pracy powoda w spornym okresie czasu.

Z uwagi na powyższe Sąd orzekając w niniejszej sprawie oparł się na wyliczeniach sporządzonych przez biegłą w wariancie II . Z wyliczeń dokonanych przez biegłą wynika, iż za sporny okres tj. lata 2008-2011 wynagrodzenie powoda zostało zaniżone o łączną kwotę 43659,25 zł, z czego o kwotę 9754,37 zł za rok 2008, 18417,11 zł za rok 2009, 15061,78 zł za rok 2010 i 425,99 zł za styczeń 2011 rok.

Znaczną cześć tych kwot stanowią nie wypłacone powodowi diety (k. 9 opinii biegłej).

Zgodnie z art. 77 5 § 1 kp pracownikowi wykonującemu na polecenie pracodawcy zadanie służbowe poza miejscowością, w której znajduje się siedziba pracodawcy, lub poza stałym miejscem pracy przysługują należności na pokrycie kosztów związanych z podróżą służbową.

Świadczenia z tytułu podróży służbowej, do uregulowania których kompetencję ustanawia art. 77 5 k.p., nie mają bynajmniej charakteru wynagrodzenia za pracę wykonywaną w czasie podróży służbowej.

Diety i inne świadczenia związane z podróżą służbową stanowią kompensatę dodatkowych kosztów, które ponosi pracownik w związku z tym, że nie wykonuje pracy w stałym miejscu pracy, lecz zmuszony jest odbyć podróż w celu jej wykonania.

W przypadku pracowników, dla których trudno jest wskazać stałe, punktowo wyznaczone miejsce pracy, ponieważ ich praca polega na przemieszczaniu się, podróżą służbową jest wykonywanie zadania poza miejscowością, w której znajduje się siedziba pracodawcy.

Sprawa uznawania za podróże służbowe przemieszczania się pracowników mobilnych, w ramach ich zwykłych obowiązków pracowniczych, jest kontrowersyjna w doktrynie i orzecznictwie.

Nietypowa podróż służbowa to właśnie przemieszczanie się pracowników, których praca immanentnie związana jest z podróżowaniem do tego stopnia, że nawet wskazanie ich stałego miejsca pracy nastręcza trudności . Tego typu przemieszczanie się mieści się w zakresie znaczeniowym pojęcia podróży służbowej określonej w komentowanym przepisie, gdyż jest to wykonywanie zadania służbowego poza miejscowością, w której znajduje się siedziba pracodawcy. Za uzasadnione należy zatem uznać wyrażane w doktrynie poglądy, iż uznawanie tego typu podróży za podróże służbowe (nietypowa podróż służbowa) i konsekwentne przyznawanie pracownikom świadczeń z tego tytułu jest uzasadnione aksjologicznie, bowiem pracownicy ci ponoszą zwiększone koszty wynikające z wykonywania pracy poza stałym obszarem ich aktywności życiowej, co m.in. jest powodem ustanowienia takich świadczeń jak dieta.

Pogląd ten uzasadnia także fakt, że prawo do diet przewidziano także np. dla kierowców w transporcie międzynarodowym (zgodnie z art. 21a ustawy o czasie pracy kierowców), co przed jeszcze zmianą ustawy o czasie pracy kierowców było przedmiotem licznych kontrowersji.

Dieta jest przeznaczona na pokrycie zwiększonych kosztów wyżywienia w czasie podróży służbowej. Wynosi ona od dnia 1 stycznia 2007 r. 23 zł za dobę podróży służbowej.

Przy obliczaniu diet stosuje się następujące zasady:

1) jeżeli podróż służbowa trwa nie dłużej niż dobę i wynosi:

a) od 8 do 12 godzin – przysługuje połowa diety,

b) ponad 12 godzin – przysługuje dieta w pełnej wysokości;

2) jeżeli podróż służbowa trwa dłużej niż dobę, za każdą dobę przysługuje dieta w pełnej wysokości, a za niepełną, ale rozpoczętą dobę:

a) do 8 godzin – przysługuje połowa diety,

b) ponad 8 godzin – przysługuje dieta w pełnej wysokości.

Dieta nie przysługuje za czas delegowania do miejscowości stałego lub czasowego pobytu pracownika, a także wówczas gdy pracownikowi zapewniono bezpłatne całodzienne wyżywienie.

Wskazać należy także, ze zgodnie z utrwalonym orzecznictwem sądowym postanowienia umowy o pracę bardziej korzystne dla pracownika niż przepisy prawa pracy - nie naruszają art. 18 § 1 k.p. i z mocy § 2 tego artykułu pozostają ważne.

Jak wynika z zeznań świadków w niniejszej sprawie strona pozwana wyjazdy powoda traktowała jako odbywanie podróży służbowej, o czym wyraźnie świadczą wystawiane regularnie przez przełożonego powoda „polecenia wyjazdów służbowych”.

Strona pozwana zobowiązała się w związku z powyższym do pokrycia należności związanych z taką „podróżą służbową”, co wynika również z treści odpowiedzi na pozew strony pozwanej. Nie ulega też wątpliwości, że powód przebywając stale po kilka dni poza miejscem zamieszkania ponosił „zwiększone koszty wyżywienia” związane np. ze stołowaniem się nie w domu a w lokalach gastronomicznych. Strona pozwana nie wykazała też, że w ramach takich podróży zapewniała pracownikom grupy kontrolnej całodzienne bezpłatne wyżywienie.

Z akt sprawy, w tym w szczególności z przedłożonych przez pozwaną list płac powoda wynika wyraźnie, iż za sporny okres powodowi nie wypłacano jakiejkolwiek diety.

Z opinii biegłej wynika, iż opierając się na poleceniach wyjazdów służbowych powód za 2008 rok powinien otrzymać diety w łącznej kwocie 3059 zł, za 2009 rok – 4082,50 zł, za 2010 rok – 4703,50 zł i za styczeń 2011 roku – w kwocie 80,50 zł (k. 9 opinii biegłej).

Reasumując z opinii biegłej sądowej z zakresu rachunkowości wynika, że za sporny okres tj. lata 2008-2011 nie wypłacono powodowi wynagrodzenia za pracę oraz diet w łącznej wysokości 43659,25 zł (k. 26-29 opinii biegłej). Niewypłacone należności powoda za poszczególne miesiące pracy zostały ujęte szczegółowo na k. 26 do 29 opinii biegłej sądowej

Wskazać należy, iż strona powodowa nie wniosła żadnych zastrzeżeń do opinii biegłej z zakresu rachunkowości.

Strona pozwana zaś zakwestionowała opinię biegłej, domagając się m.in. przesłuchania biegłej na rozprawie.

Podkreślić należy, iż w zastrzeżeniach do opinii biegłej strona pozwana podniosła przede wszystkim, że czas dojazdu powoda do miejsca wykonywania obowiązków został zaliczony przez biegłą do czasu pracy powoda. Pomijając fakt, że ocena jaki był faktycznie czas pracy powoda należy do Sądu, a nie do biegłego, który dokonuje obliczeń w oparciu o wyraźne zlecenie Sadu, to wskazać należy, że opinia została sporządzona w kilku wariantach, w tym również w wariancie, w którym biegła wyraźnie nie uwzględniała czasu dojazdu do miejsca kontroli jako czasu pracy powoda (tj. wariant III opinii).

Strona pozwana zarzuciła również, że biegła nie wyjaśniła, czy przy obliczaniu należności, które winna wypłacić powodowi pozwana uwzględniono wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych oraz w porze nocnej wynikające z list płac. To zastrzeżenie jest całkowicie bezpodstawne, gdyż z treści opinii i bardzo szczegółowych wyliczeń bieglej wyraźnie wynika, że biegła uwzględniła zarówno wynagrodzenie wynikające z przedłożonych do akt sprawy list płac powoda jak i dodatkowo w czasie procesu w lipcu 2011 roku wypłacone wynagrodzenie za godziny nadliczbowe w kwocie 3623,40 zł (zob. m.in. k 15 opinii biegłej)

Tym samym zastrzeżenia strony pozwanej do opinii biegłej z zakresu rachunkowości sformułowane w piśmie z dnia 6 maja 2013 roku były całkowicie bezpodstawne i co ważniejsze – odpowiedź na te zastrzeżenia została wyraźnie i wprost ujęta w treści pierwotnej opinii i bynajmniej nie wymagała dodatkowej pisemnej opinii uzupełniającej lub przesłuchania biegłej na rozprawie.

Na marginesie wskazać należy, że nawet gdyby założyć, że polecenia wyjazdów służbowych nie oddają precyzyjnie i wiernie czasu pracy powoda, to i tak te dokumenty, z uwagi na nierzetelną ewidencję czasu pracy sporządzaną przez stronę pozwaną, możliwie najdokładniej oddają czas pracy powoda i dlatego też Sąd właśnie na tej dokumentacji się oparł podejmując ostateczne rozstrzygnięcie w sprawie.

Wskazać również należy na treść art. 322 kpc, który znajduje również zastosowanie w sprawie o zasądzenie wynagrodzenia za pracę (tj. o dochody), gdy ścisłe udowodnienie wysokości żądania pozostaje utrudnione.

Orzekając o odsetkach Sąd miał na uwadze datę wymagalności poszczególnych miesięcznych wynagrodzeń powoda, płatnych – zgodnie z ustaleniami umowy o pracę – do 10 każdego miesiąca za miesiąc poprzedni, co skutkowało rozstrzygnięciem jak w pkt I wyroku.

W niniejszej sprawie powód domagał się również zasądzenie od pozwanej spółki kwoty 5350,41 zł tytułem poniesionych przez powoda wydatków na noclegi oraz na wyżywienie. Na potwierdzenie zasadności swojego roszczenia powód przedstawił rachunki wystawiane na pozwaną spółkę a opłacane gotówką przez powoda.

Z zeznań powoda oraz z zeznań świadka S. L. wynika, iż pozwany pracodawca wielokrotnie nie zwracał pracownikom z grupy kontrolnej (...) poniesionych kosztów noclegów oraz wyżywienia. Te zeznania uznać należy za wiarygodne, gdy weźmie się pod uwagę, że świadek A. G. (1) przyznał, iż co miesiąc od pozwanego pracodawcy przelewem na konto otrzymywał zaliczkę na koszty wyżywienia i koszty noclegów pracowników grupy kontrolnej. Zaliczkę tą A. G. (1) miał przekazywać dowódcy grupy. Odbywało się to jednak bez żadnego pisemnego potwierdzenia (zob. zeznania A. G. (1) i J. O.) i w tej sytuacji nie ma żadnych dowodów, że istotnie takie środki finansowe i ewentualnie w jakiej wysokości były zawsze przekazane pracownikom grupy kontrolnej. Pracownicy ci (tj. powód i S. L.) utrzymują natomiast, że strona pozwana nie zwróciła im należności z niektórych faktur i przedstawiają te faktury jako dowody w sprawie (k. 332-360). Faktury te zostały podpisane przez powoda i opłacone gotówką, co oznacza, że to powód osobiście przekazał środki na pokrycie tych faktur. Nic natomiast nie wskazuje na to, że te środki pierwotnie pochodziły od strony pozwanej. nie ma bowiem na to żadnego potwierdzenia.

Jeżeli chodzi o roszczenie powoda o zapłatę kwoty 5350,41 zł tytułem poniesionych przez powoda wydatków na noclegi oraz na wyżywienie, to Sąd uznał to roszczenie za zasadne jedynie co do kwoty 3579,01 zł (pkt II wyroku) obejmującej poniesione przez powoda koszty związane z noclegami, oddalając natomiast roszczenie o zapłatę kwoty 1771,40 zł.

Zgodnie bowiem z § 3 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 19 grudnia 2002 roku w sprawie wysokości oraz warunków ustalania należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej na obszarze kraju z tytułu podróży odbywanej w terminie i miejscu określonym przez pracodawcę pracownikowi przysługują diety oraz zwrot kosztów: przejazdów, noclegów i innych udokumentowanych wydatków określonych przez pracodawcę.

Pracodawca miał zatem obowiązek zwrócić pracownikowi poniesione i udokumentowane koszty noclegów. Natomiast zwiększone koszty wyżywienia w czasie takiej podróży pokrywała dieta i pracodawca wypłacając dietę lub mając obowiązek jej wypłacenia, nie miał jednocześnie obowiązku zapewniania pracownikowi jeszcze dodatkowych środków na wyżywienie.

Dieta bowiem jest przeznaczona na pokrycie zwiększonych kosztów wyżywienia pracownika w czasie podróży służbowej. Jej funkcją nie jest więc pokrycie pełnych kosztów wyżywienia pracownika przebywającego w takiej podróży, ale jedynie służy pokryciu zwiększonych kosztów wyżywienia w tym czasie (np. poniesionych ze względu na konieczność stołowania się w restauracji) w porównaniu do tych, jakie pracownik zwykle ponosi w miejscu zamieszkania

Mając powyższe na uwadze, orzeczono jak w pkt II i III wyroku.

Orzeczenie w punkcie IV wyroku jest uzasadnione tym, że ostatecznie na rozprawie w dniu 18 września 2013 roku powód cofnął powództwo o zapłatę kwoty 4291,19 zł na co strona pozwana wyraziła zgodę. Powyższe – na podstawie art. 355 § 1 kpc - uzasadniało umorzenie postępowania w tej części.

Orzeczenie w przedmiocie kosztów procesu uzasadnione jest brzmieniem art. 100 kpc, zgodnie z którym Sąd może włożyć na jedną ze stron obowiązek zwrotu wszystkich kosztów, jeżeli jej przeciwnik uległ tylko co do nieznacznej części swego żądania.

Mając na uwadze, że Sąd w przeważającej części uznał roszczenie powoda za uzasadnione (oddalając je jedynie co do kwoty 1771,40 zł), to całością kosztów procesu postanowił obciążyć pozwaną spółkę.

W kwestii wyliczenia wynagrodzenia pełnomocnika ustawa odsyła do szczegółowych rozwiązań, zawartych w rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości z dnia 28.09.2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz, U. Nr 163, poz. 1349). Mając to na uwadze należało zasądzić na rzecz powoda kwotę 1.800 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego (zgodnie z § 11 ust. 2 w zw. z §6 pkt. 5 ww. rozporządzenia, tj. 2400x75%=1.800 zł).

Orzekając o zwrocie wydatków, które tymczasowo poniósł Skarb Państwa, tj. z tytułu kosztów sporządzenia opinii biegłej z zakresu rachunkowości, Sąd - kierując się treścią art. 113 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 27 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. Nr 167, poz. 1398 z późn. zm.) oraz art. 100 kpc – nakazał ściągnąć na rzecz Skarbu Państwa od pozwanej kwotę poniesioną tytułem wydatków na opinię biegłego w kwocie 7567,56 zł.

Zgodnie z brzmieniem art. 96 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 28 lipca 2005r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych nie mają co do zasady obowiązku uiszczenia kosztów sądowych pracownicy wnoszący powództwo do sądu pracy. Stosownie natomiast do art 113 ust. 1 powołanej wyżej ustawy, kosztami sądowymi, których strona nie miała obowiązku uiścić, Sąd w orzeczeniu kończącym sprawę w instancji obciąży przeciwnika, jeżeli istnieją do tego podstawy, przy odpowiednim zastosowaniu zasad obowiązujących zwrocie kosztów procesu. Mając na uwadze wynik sprawy Sąd nakazał uiścić stronie pozwanej na rzecz Skarbu Państwa-Sądu Rejonowego w Opolu kwotę 2362 zł (tj. 5% z zasądzonej łącznie na rzecz powoda kwoty 47238,26 zł) tytułem opłaty stosunkowej od pozwu, od której to opłaty powód był zwolniona.

Zgodnie z art. 477 2 kpc zasądzając należność pracownika w sprawach z zakresu prawa pracy, Sąd z urzędu nadaje wyrokowi przy jego wydaniu rygor natychmiastowej wykonalności w części nie przekraczającej pełnego jednomiesięcznego wynagrodzenia pracownika. W związku z tym, iż jednomiesięczne wynagrodzenie powoda wynosiło 2774,96 zł brutto o rygorze natychmiastowej wykonalności orzeczono jak w pkt. VIII wyroku.

Apelację od niniejszego wyroku wniósł pozwany, zaskarżając go w zakresie punktów I, II, V, VI i VII i wniósł o:

I.  jego zmianę poprzez:

1.  oddalenie powództwa w całości;

2.  zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego za postępowanie przed Sądem I instancji według norm przepisanych

II.  ewentualnie: o jego uchylenie i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do

ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia;

III. zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego poniesionych przez pozwanego w postępowaniu apelacyjnym według norm przepisanych;

Formułując powyższe zarzuty, zaskarżonemu orzeczeniu strona pozwana zarzuciła:

1.  naruszenie art. 233 kpc w zw. z art. 6 kc poprzez przyjęcie, że materiał zaoferowany przez powoda pozwalał na jednoznaczne ustalenie kiedy i ile czasu powód przepracował ponad obowiązujący go wymiar czasu pracy oraz, że była to praca w porze nocnej;

2.  naruszenie art. 233 kpc w zw. z art. 278 kpc poprzez dowolne przyjęcie, że z opinii biegłego z zakresu rachunkowości wynika ile w poszczególnych dniach i miesiącach kalendarzowych powód świadczył pracę na rzecz pozwanego, i że była to praca w godzinach nadliczbowych i w porze nocnej;

3.  naruszenie art. 233 kpc w zw. z art. 6 kc poprzez pominięcie w poczynionych ustaleniach tego, co wynika z opinii biegłego, tj., że „w każdym miesiącu badanego okresu wystąpiły dni robocze, w których powód nie świadczył pracy, występowały też dni, w których praca świadczona przez powoda w wymiarze niższym niż 12 godzin czy nawet niższym niż 8 godzin” (vide : str. 21, 30 opinii). Opinii tej Sąd I instancji dał wiarę w pełnej rozciągłości. Powyższe ustalenie winno skutkować obowiązkiem rozliczenia nadgodzin czasem wolnym od pracy. ;

4.  naruszenie art. 233 kpc w zw. z art. 6 kc poprzez pominięcie w poczynionych ustaleniach tego, co wynika z opinii biegłego, tj., że „nie jest możliwe określenie, czy dana podróż służbowa odbywała się w czasie pracy powoda wynikającym z harmonogramu za dany miesiąc” (vide: str, 21 i 30 opinii). Opinii tej Sąd I instancji dał wiarę w pełnej rozciągłości;

5.  naruszenie art. 233 kpc w zw. z art. 6 kc poprzez ustalenie, że strony w umowie o pracę nie określiły „miejsca wykonywania pracy” skoro z literalnego brzmienia umowy, które Sąd I instancji przywołał w uzasadnieniu, strony wyraźnie oznaczyły „miejsce wykonywania pracy” jako obszar geograficzny obejmujący teren województwa (...) i (...);

6.  naruszenie prawa materialnego w postaci art. 77 5§ l kp poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające przyjęciu, że dojazd do miejsc położonych na obszarze geograficznym oznaczonym w umowie o pracę jako miejsce wykonywania pracy, jest podróżą służbową i że z tego tytułu powodowi należą diety w łącznej wysokości 11.925,50 zł;

7.  naruszenie prawa materialnego w postaci art. 155 § l kp i nast. poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że dojazd powoda do miejsca położonego na obszarze geograficznym oznaczonym w umowie o pracę, jako miejsce wykonywania pracy oraz powrót do miejsca zamieszkania, jest faktycznym wykonywaniem przez powoda na rzecz pozwanego umówionej pracy, i tym samym czas winien być wliczony do czasu pracy powoda w obowiązującym systemie rozkładu czasu pracy;

8.  naruszenie prawa materialnego w postaci art. 77 5 § l kp oraz art. art. 151 kp poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające przyjęciu, że to samo zdarzenie tj. przemieszczanie się powoda z miejsca zamieszkania do miejsca położonego na obszarze geograficznym oznaczonym jako miejsce wykonywania pracy, i powrót z tego miejsca do miejsca zamieszkania jest jednocześnie pracą efektywnie świadczoną na rzecz pozwanego oraz podróżą służbową.

Sąd Okręgowy zważył co następuje:

Apelacja jest bezzasadna.

Sąd I instancji przeprowadził prawidłowe postępowanie dowodowe, właściwie ocenił zebrany w sprawie materiał dowodowy, nie przekraczając granic wyznaczonych dyspozycją art. 233 § 1 k.p.c., wyciągnął na tej podstawie trafne i przekonywujące wnioski oraz zastosował właściwą podstawę prawną rozstrzygnięcia i wydał wyrok odpowiadający prawu. Sąd Okręgowy podziela i uznaje za swoje ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd
I instancji. Ustalenia te znajdują oparcie w zgromadzonych dowodach, nie ulega też wątpliwości, że Sąd I instancji wziął pod rozwagę cały zaoferowany przez strony materiał dowodowy. Ustalenia te jako niewadliwe Sąd Okręgowy przyjął za własne.

Odnośnie materialnoprawnej podstawy rozstrzygnięcia, wskazać należy, że co do zasady zgodnie z art. 129 §1 k.p., czas pracy nie może przekraczać 8 godzin na dobę i przeciętnie
40 godzin tygodniowo w przeciętnie pięciodniowym tygodniu pracy w przyjętym okresie rozliczeniowym nieprzekraczającym 4 miesięcy, z zastrzeżeniem art. 135-138, 143 i 144.

Zgodnie z art. 151 §1 k.p. praca wykonywana ponad obowiązujące pracownika normy czasu pracy, a także praca wykonywana ponad przedłużony dobowy wymiar czasu pracy, wynikający z obowiązującego pracownika systemu i rozkładu czasu pracy, stanowi pracę
w godzinach nadliczbowych.

W myśl zaś art. 151 1 §1 k.p. za pracę w godzinach nadliczbowych, oprócz normalnego wynagrodzenia, przysługuje dodatek w wysokości:

1)100 % wynagrodzenia - za pracę w godzinach nadliczbowych przypadających:

a)w nocy,

b)w niedziele i święta niebędące dla pracownika dniami pracy, zgodnie z obowiązującym go rozkładem czasu pracy,

c)w dniu wolnym od pracy udzielonym pracownikowi w zamian za pracę w niedzielę lub w święto, zgodnie z obowiązującym go rozkładem czasu pracy,

2)50 % wynagrodzenia - za pracę w godzinach nadliczbowych przypadających w każdym innym dniu niż określony w pkt 1.

W myśl §2 cyt. przepisu dodatek w wysokości określonej w § 1 pkt 1 przysługuje także za każdą godzinę pracy nadliczbowej z tytułu przekroczenia przeciętnej tygodniowej normy czasu pracy w przyjętym okresie rozliczeniowym, chyba że przekroczenie tej normy nastąpiło w wyniku pracy w godzinach nadliczbowych, za które pracownikowi przysługuje prawo do dodatku w wysokości określonej w §1.

Zgodnie z art. 151 7§ 1 kp pora nocna obejmuje 8 godzin między godzinami 21.00 a 7.00. W myśl art. art. 151 8 § 1 kp pracownikowi wykonującemu pracę w porze nocnej przysługuje dodatek do wynagrodzenia za każdą godzinę pracy w porze nocnej w wysokości 20 % stawki godzinowej wynikającej z minimalnego wynagrodzenia za pracę, ustalanego na podstawie odrębnych przepisów.

W doktrynie podkreśla sie przy tym, przepis 151 §1 co do zasady określa pracę
w godzinach nadliczbowych jako pracę wykonywaną ponad obowiązujące pracownika normy czasu pracy. Podstawowy wymiar czasu pracy wynosi 8 godzin na dobę i przeciętnie 40 godzin tygodniowo w przyjętym okresie rozliczeniowym (art. 129 § 1). Przekroczenie którejkolwiek z tych norm jest pracą w godzinach nadliczbowych, chyba że do pracownika odnoszą się regulacje szczególne dotyczące normy, wymiaru i rozkładu czasu pracy,
- tj. wymienione wyżej art. 135-138 regulujące systemy równoważnego i przedłużonego czasu pracy, albo art. 143 k.p. regulujący system skróconego tygodnia lub art. 144 regulujący system pracy w piątki, soboty, niedziele.

Rozkład czasu pracy pracownika przewidujący wydłużony wymiar czasu pracy musi przewidywać także pracę w skróconym wymiarze, gdyż niezbędne jest takie zbilansowanie liczby godzin pracy, aby przeciętnie nie przekraczała 40 godzin tygodniowo w przyjętym okresie rozliczeniowym. Takie bilansowanie występuje w równoważnym czasie pracy (art. 135). W doktrynie przeważa stanowisko, że pracą w godzinach nadliczbowych z tytułu przekroczenia dobowego wymiaru czasu pracy jest tylko praca w godzinach przekraczających wymiar przedłużony (w systemie równoważnego czasu pracy), natomiast praca w godzinach przekraczających obniżony dobowy wymiar czasu pracy nie jest pracą w godzinach nadliczbowych z tytułu przekroczenia normy dobowej. Z kolei czas przepracowany ponad obniżony dobowy wymiar czasu pracy podlega oczywiście zaliczeniu do liczby godzin przepracowanych przez pracownika w okresie rozliczeniowym i w razie przekroczenia okresowej normy czasu pracy powoduje uznanie tej pracy za pracę w godzinach nadliczbowych.

Znajduje to potwierdzenie w orzecznictwie, m. in. w niedawnym wyroku Sąd Najwyższego z dnia 04.04.2014r., I PK 249/13, LEX nr 1441344 gdzie wskazano, że dopiero praca wykonywana ponad obowiązujące pracownika normy, w tym ponad przedłużony dobowy wymiar, wynikający z obowiązującego systemu i rozkładu czasu pracy, stanowią prace w godzinach nadliczbowych.

Poza sporem w niniejszej sprawie pozostawało, że począwszy od 1 maja 2008r. powód pracował u pozwanej na stanowisku specjalisty ds. kontroli obiektów w grupie kontrolnej (...), na którym do jego obowiązków należało przeprowadzanie kontroli pracowników ochrony fizycznej zatrudnionych przez pozwaną,.

Poza sporem pozostawało również, że miejsce wykonywania pracy powoda zostało określone jako obszar województwa (...) oraz (...) – praca powoda polegała na wyjazdach samochodem służbowym z miejsca zamieszkania do miejsca przeprowadzenia kontroli, w umowie o pracę powoda przewidziano też system równoważnego czasu pracy,
z dopuszczalnym przedłużeniem dobowego wymiaru czasu pracy, nie więcej jednak niż do
12 godzin na dobę i do 40 godzin tygodniowo, w okresie rozliczeniowym nieprzekraczającym 1 miesiąca. Strona pozwana nie kwestionowała, że poza podstawowymi obowiązkami związanymi z kontrolą powód pełnił rolę kierowcy, wożąc służbowym samochodem pozostałych pracowników grupy kontrolnej (...). Ostatecznie strona pozwana twierdziła,
że gdy powód wykonywał pracę w godzinach nadliczbowych bądź w porze nocnej, wypłacano mu z tego tytułu należne dodatki. Po wniesieniu pozwu w lipcu 2011r. wypłacono powodowi z tego tytułu wyrównanie w kwocie 3623,40 zł.

Sporne w niniejsze sprawie było pozostałe wynagrodzenie powoda za pracę
w godzinach nadliczbowych bądź w porze nocnej oraz nie zwrócone przez pozwaną
(jak twierdził powód) poniesione opłaty za noclegi i wyżywienie. Pozwana nie uznawała za czas pracy powoda czasu poświęconego na przejazdy z miejsca zamieszkania do miejsca wykonywania czynności kontrolnych oraz czasu przejazdu pomiędzy poszczególnymi obiektami, które były przez powoda kontrolowane.

Pierwszoplanowe znaczenia dla uznania zasadności roszczenia powoda miała kwestia rozstrzygnięcia kwalifikacji prawnej „podróży służbowych” powoda, które należały do stałej charakterystyki jego pracy w całym spornym okresie, jako że powód zatrudniony jako specjalista ds. kontroli obiektów miał wykonywać wyżej opisaną tzw. pracę „w terenie” w przydzielonym mu obszarze działalności pozwanej (województwo (...) i (...)).

Jest to zasadnicza dla sprawy kwestia dojazdów i powrotów z miejsca wykonywania obowiązków służbowych pracowników tzw. „mobilnych”, czyli pracowników wykonujących zasadniczą część swoich obowiązków pracowniczych wynikających z umowy o pracę „w terenie” czyli we wskazanym przez pracodawcę obszarze.

Pozwana zaś konsekwentnie podnosiła, że ów czas dojazdów i powrotów do miejsca wykonywania obowiązków służbowych – jako czas podróży służbowych – nie jest przez nią w ogóle wliczany do czasu powoda.

Z punktu widzenia pojęcia czasu pracy instytucja podróży służbowej ma zasadnicze znacznie praktyczne, przy czym na gruncie kodeksu pracy nie ma wyraźnej regulacji, jak należy traktować ten okres. Zaowocowało to licznymi wypowiedziami Sądu Najwyższego i doktryny w analizowanym zakresie, ostatnio zaś wykrystalizował się pogląd o istnieniu dwóch rodzajów podróży służbowej - typowej i nietypowej. Według tej nomenklatury, podróżą służbową typową ma być podróż będąca w kompleksie obowiązków pracownika zjawiskiem nietypowym, okazjonalnym. Czas podróży nie musi i nie ma być wykorzystywany do wykonywania pracy w interesie pracodawcy (teza wyroku Sądu Najwyższego z dnia 3 grudnia 2009 r., II PK 138/09, MPP 2010, nr 6, s. 312). W uzasadnieniu wskazanego wyroku znalazł się także fragment dotyczący podróży nietypowej rozumianej jako permanentne przemieszczanie się z jednego miejsca (miejscowości) do innego w celu wykonywania zajęć stanowiących przedmiot pracowniczego zobowiązania. Nietypowa podróż służbowa stanowić więc miała (wedle uzasadnienia tego orzeczenia) integralny element sposobu wykonywania pracy - por. S. D., Komentarz do art.128 Kodeksu pracy, Lex Omega. Przyjmuje się więc, że podróż służbowa z reguły nie jest czasem pracy, jeżeli w jej trakcie pracownik nie wykonuje pracy. Wyjątkiem od tej reguły jest podróż odbywana w normalnych godzinach pracy lub gdy praca polega na ciągłym wykonywaniu czynności poza zakładem pracy (tzw. praca w terenie) – por. K. J., Komentarz aktualizowany do art. 128 Kodeksu pracy, Lex Omega. Zdaniem Sądu Okręgowego powyższą wykładnię uznać należy za utrwaloną, w szczególności od wyroku Sądu Najwyższego z dnia 27.01.2009r., II PK 140/08, LEX nr 491567 gdzie wyraźnie stwierdzono, że „Pozostawanie w dyspozycji w rozumieniu art. 128 § 1 k.p. wymaga przebywania (fizycznej obecności) w zakładzie pracy lub innym miejscu, które w zamyśle pracodawcy jest wyznaczone (przeznaczone) do wykonywania pracy. Jeśli podróż służbowa wiąże się z fizyczną obecnością w miejscu wykonywania pracy (na określonym obszarze geograficznym), to pracownik pozostaje przez ten czas w dyspozycji pracodawcy.” W takim wypadku czas opisanych tzw. nietypowych podróży służbowych – wykonywanych stale, należy wbrew stanowisku pozwanej wliczać do czasu pracy.

Nie jest też zasadny zarzut pozwanej podniesiony w apelacji, że tego rodzaju reguły zostały sformułowane w orzecznictwie tylko w odniesieniu do pracy przedstawicieli handlowych. W wyroku Sądu Najwyższego z dnia 3 grudnia 2009 r., II PK 138/09 chodziło
o pracownika zatrudnionego na stanowisku handlowiec-serwisant, który w zakresie swoich obowiązków miał serwis maszyn oraz sprzedaż maszyn „na terenie kraju”. Chodzi więc
o kategorię pracowników „mobilnych”, wykonujących stale swoje podstawowe obowiązki pracownicze „w terenie”, czyli w różnych miejscach (punktach geograficznych) na wyznaczonym przez pracodawcę obszarze. Stanowisko pracy powoda w pełni odpowiada tej charakterystyce. Powód ponadto, poza głównymi obowiązkami kontrolera wykonywał także pracę kierowcy. W wyroku dnia 19 lutego 2007 r. (I PK 234/06) Sąd Najwyższy wskazał m. in., że należy zaliczyć do czasu pracy podróż służbową, gdy pracownik odbywający taką podróż wiezie innych pracowników. W przypadku kierowców warunki odbywania podróży są szczególne co przemawia za różną ich kwalifikacją. Podróż kierowcy nie może być ujmowana w znaczeniu "dojazdu" czy "powrotu". Czas kierowania pojazdem w tym przypadku jest czasem pracy. W pojęciu "typowej" podróży służbowej nie mieści się stałe pokonywanie przestrzeni w związku z wykonywaniem pracowniczych czynności prowadzenia różnych środków komunikacji. W takim wypadku wyjazd środkiem lokomocji z miejsca jego stałego postoju nie ma na celu dojazdu do "właściwego" miejsca wykonywania obowiązków pracowniczych, lecz jest rozpoczęciem godzin normalnej pracy.

Pozostawała więc kwestia zweryfikowania wysokości dochodzonego przez powoda wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych i nocnych. Sąd I instancji prawidłowo przyjął, iż właściwym źródłem pozwalającym na ustalenie rzeczywistych godzin pracy powoda w spornym okresie są dane zawarte w poleceniach wyjazdów służbowych, tzw. „delegacjach”, bowiem były one pełne – obejmowały godziny rozpoczęcia pracy w danym dniu – wyjazdu z N., godziny przyjazdu do konkretnych miejscowości – miejsc kontroli, godzinę powrotu do N. lub hotelu, istotne jest, że polecenia te zawierały podpisy przełożonego powoda – A. G. (1). Sąd I instancji słusznie uznał za niewiarygodną „ewidencję czasu pracy” przedstawioną przez pracodawcę, ponieważ przy jej prowadzeniu pozwany stosował zabieg polegający na eliminowaniu jako czasu pracy – czasu poświęconego na dojazdy do miejsca wykonywania czynności kontrolnych oraz przejazdu pomiędzy miejscowościami. Dodatkowo braki, nieścisłości, niedokładności tej „ewidencji” zostały precyzyjnie opisane przez biegłą dokonującą hipotetycznych wyliczeń należności powoda według wariantu I, czyli w oparciu o w/w „ewidencję”.

Jak słusznie przyjął Sąd Rejonowy, a wcześniej biegła, nie było podstaw i możliwości do dokonania wyliczeń w oparciu o karty eksploatacji pojazdów i „raportów za wykonaną pracę” – (wariant IV i V opinii biegłej), choćby ze względu na fragmentaryczność tych dowodów w odniesieniu do okresu spornego. Dane zawarte w w/w poleceniach wyjazdów służbowych posłużyły biegłej do dokonania wyliczeń w wariancie II opinii i w oparciu o te wyliczenia Sąd I instancji zasądził na rzecz powoda odpowiednie kwoty tytułem wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych, nocnych oraz diet. Sąd pominął również wnioski wynikające z założeń przyjętych przez biegłą w wariancie III opinii, w którym nie uwzględniła ona jako czasu pracy powoda czasu dojazdu i powrotu. Równocześnie, odnosząc się tym samym do zarzutów artykułowanych w apelacji, należy przypomnieć, iż biegła przekonująco wyjaśniła, iż pracodawca nie przedstawił rozkładu czasu pracy – harmonogramu pracy powoda, uniemożliwiając tym samym dokonanie ewentualnej kompensaty nadgodzin czasem wolnym od pracy oraz „przyporządkowania” przepracowanych nadgodzin do konkretnego dnia pracy w celu wyliczenia dodatków 100% lub 50%..., czego konsekwencją było każdorazowe przyjęcie dodatku w wysokości 100%. Bardziej szczegółowe i obszerne dywagacje biegłej w tym zakresie znajdują się na k. 375 – 377 akt sprawy i Sąd II instancji odsyła skarżącego do tego zapisu, bowiem część zarzutów apelacji zdaje się świadczyć o braku znajomości opinii biegłej. Przykładowo należy przywołać zarzut sformułowany w punkcie 3 części wstępnej apelacji dotyczący „pominięcia w poczynionych ustaleniach tego, co wynika z opinii biegłego, tj. że w każdym miesiącu badanego okresu wystąpiły dni robocze, w których powód nie świadczył pracy, występowały też dni, w których praca świadczona była przez powoda w wymiarze niższym niż 12 godzin czy nawet niższym niż 8 godzin”.

Skarżący zaakcentował, iż Sąd dał wiarę opinii w pełnej rozciągłości, a zatem ustalenie to winno skutkować obowiązkiem rozliczenia nadgodzin czasem wolny od pracy. W punkcie 4 apelacji, pozwany wyartykułował kolejny zarzut o podobnej treści, a mianowicie podniósł, iż Sąd I instancji naruszył art. 233 kpc w zw. z art. 6 kc poprzez pominięcie w poczynionych ustaleniach tego, co wynika z opinii biegłej, tj. że nie jest możliwe określenie, czy dana podróż służbowa odbywała się w czasie pracy powoda wynikającym z harmonogramu za dany miesiąc.

Ponownie wskazać należy w tym kontekście, iż biegła wskazała przyczyny, dla których nie mogła wziąć pod uwagę faktu nieświadczenia pracy przez powoda w niektórych dniach przy wyliczaniu należności z tytułu pracy w godzinach nadliczbowych, apelujący w wywodach środka odwoławczego nie zakwestionował skutecznie przyjętej metodologii, nadto należy zwrócić uwagę, iż brak harmonogramu pracy w przywołany w pkt. 4 stanowi raczej okoliczność niekorzystną dla pracodawcy, a nie dla pracownika. Dla „porządku” należy jedynie podkreślić, iż obowiązek sporządzenia rozkładu czasu pracy danego pracownika przewidziany jest w przepisie art. 129 § 3 kp.

Jako zupełnie gołosłowny i chybiony należy ocenić kolejny zarzut apelacji, jakoby powód nie podołał obowiązkowi wynikającemu z treści art. 6 kc, tj. nie zaoferował dowodu zawierającego dane dotyczące jego czasu pracy, a w konsekwencji umożliwiającego dokonania stosowanych wyliczeń. Jak już powyżej wskazano, dowodem takim są polecenia wyjazdów służbowych zawierające precyzyjne dane w w/w zakresie. Ponadto pracodawca podając, iż powód w trakcie dojazdu do miejsca wykonywania czynności kontrolnych nie wykonywał pracy, najwyraźniej zapomniał, że powód wykonywał równocześnie obowiązki kierowcy. Część argumentacji apelacji nie poddaje się właściwie racjonalnej weryfikacji, czego przykładem jest zarzut, iż Sad I instancji zauważył, że niemożliwym było ustalenie dokładnych godzin pracy powoda w oparciu o raporty z wykonanej pracy, a zatem w przekonaniu skarżącego winno to stanowić podstawę do oddalenia powództwa w całości. Należy zatem po raz kolejny przypomnieć, że materiałem źródłowym w zakresie ustalenia czasu pracy powoda były polecenia wyjazdów służbowych. Rzeczywistym problemem jest natomiast podniesiona w apelacji kwestia zakwalifikowania przez Sad I instancji tego samego czasu jak równocześnie podróży służbowej oraz czasu pracy, czego konsekwencją jest zasądzenie świadczeń należnych z dwóch odrębnych, wykluczających się tytułów prawnych. Sąd II instancji uważa jednakową sprzeczność za w istocie pozorną, jedyny zarzut jaki można skierować wobec Sadu I instancji, to fakt, iż nie poświęcił on należytej uwagi temu zagadnieniu w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia.

Wskazać zatem należy, iż w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 18 stycznia 2013 r. II PK 144/12, LEX nr 1375389 wskazano, że do kierowcy nie odbywającego podróży służbowych co prawda nie ma możliwości bezpośredniego zastosowania przepisów o podróżach służbowych i zasądzenia świadczeń, czyli diet i kosztów noclegów na podstawie przepisów
§ 2 pkt 1 w związku z § 4 oraz § 2 pkt 2 lit. b w związku z § 9 ust. 2 rozporządzenia z 19 grudnia 2002 r. w sprawie wysokości oraz warunków ustalania należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej
z tytułu podróży służbowej poza granicami kraju w związku z art. 77 5 § 5 k.p. – nie oznacza to jednak, że w takim wypadku powód nie miał żadnego uprawnienia do odpowiedniej rekompensaty kosztów wyżywienia i noclegów. Problem podobny rozstrzygał już Sąd Najwyższy pozytywnie dla pracownika, przyjmując za podstawę zwrotu przepisy prawa cywilnego. W wyroku z 12 marca 2009 r. (sprawa II PK 198/08, OSNP 2010 nr 21-22, poz. 255) uznano, że wyznaczenie przez pracodawcę jako zadania roboczego wyjazdu niebędącego podróżą służbową, wymagającego dla jego wykonania poniesienia przez pracownika dodatkowych kosztów, uzasadnia roszczenie o ich zwrot przez pracodawcę (art. 742 k.c.
w związku z art. 300 k.p.). Bliższe jednak i bardziej uzasadnione jest poszukiwanie analogii
w przepisach o podróżach służbowych. Poglądy Sądu Najwyższego zawarte w uzasadnieniu w/w orzeczenia należy zdaniem Sądu Okręgowego zastosować w niniejszej sprawie. Okoliczność, iż w stanie faktycznym, stanowiącym podstawę do wydania wyroku z 18.01.2013 r. powód był kierowcą nie ma większego znaczenia, istotne jest, iż jego praca oraz praca P. W. polegała na ciągłym przemieszczaniu się, a w konsekwencji związana była z koniecznością poniesienia dodatkowych kosztów wyżywienia, wobec czego P. W. powinien otrzymać z tego tytułu rekompensatę na warunkach ustalonych przez Sąd Rejonowy w wyroku.

Mając powyższe na uwadze Sąd Okręgowy uznał, iż apelacja pozwanego nie ma uzasadnionych podstaw, podniesione w niej zarzuty i argumenty nie mogą prowadzić do zmiany lub uchylenia zaskarżonego wyroku, w związku z czym podlegała oddaleniu w myśl art. 385 k.p.c. Orzeczenie o kosztach znajduję podstawę w treści art. 98 kpc.