sygn. I ACa 1569/21 15 listopada 2022 Sąd Apelacyjny w Katowicach

Wyrok z 15 listopada 2022, sygn. I ACa 1569/21

Data orzeczenia 15 listopada 2022
Sąd Sąd Apelacyjny w Katowicach
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Piotr Łakomiak
Tagi
#Sąd Apelacyjny w Katowicach #I Wydział Cywilny #wyrok

Sygn. akt I ACa 1569/21

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 15 listopada 2022 r.

Sąd Apelacyjny w Katowicach I Wydział Cywilny

w składzie:

Przewodniczący :

SSA Piotr Łakomiak

Protokolant :

Julia Karnat

po rozpoznaniu w dniu 15 listopada 2022 r. w Katowicach

na rozprawie

sprawy z powództwa Banku (...) Spółki Akcyjnej w W.

przeciwko T. P. i J. P.

o zapłatę

na skutek apelacji powoda

od wyroku Sądu Okręgowego w Bielsku-Białej

z dnia 22 września 2021 r., sygn. akt I C 248/19

1)  oddala apelację;

2)  zasądza od powoda na rzecz pozwanych 8100 (osiem tysięcy sto) złotych
z tytułu kosztów postępowania apelacyjnego.

SSA Piotr Łakomiak

Sygn. akt I ACa 1569/21

UZASADNIENIE

Wyrokiem z dnia 22 września 2021r. w sprawie I C 248/19 Sąd Okręgowy w Bielsku-Białej oddalił powództwo oraz zasądził od powoda Banku (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. solidarnie na rzecz pozwanych T. P. i J. P. kwotę 10.834 złote tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.

Orzekając w powyższy sposób, sąd ten ustalił, że w dniu 27 sierpnia 2008 r. T. P. i J. P. zawarli z Bankiem (...) Spółką Akcyjną z siedzibą w W. (dalej: Bank) umowę kredytu, nazwaną umową o kredyt hipoteczny nr (...) (...), na podstawie której Bank udzielił pozwanym, na ich wniosek, kredytu w kwocie 230.000 zł (§ 2 ust. 1 umowy), indeksowanego do CHF, po przeliczeniu wypłaconej kwoty zgodnie z kursem kupna CHF według Tabeli Kursów Walut Obcych obowiązującej w Banku (...) w dniu uruchomienia kredytu lub transzy. Określono, że po uruchomieniu kredytu lub pierwszej transzy kredytu wypłacanego w transzach Bank wysyła do kredytobiorcy pismo informujące o wysokości pierwszej raty kredytu, kwocie kredytu w CHF oraz jego równowartości w PLN zgodnie z kursem kupna CHF według Tabeli Kursów Walut Obcych obowiązującej w Banku w dniu uruchomienia kredytu/transzy, przy czym zmiany kursów walut w trakcie trwania okresu kredytowania mają wpływ na wysokość kwoty zaciągniętego kredytu oraz raty kapitałowo-odsetkowej (§ 2 ust. 2 umowy). Oprocentowanie kredytu zostało ustalone według zmiennej stopy procentowej jako suma stopy referencyjnej LIBOR 3M (CHF), ulegającej zmianie oraz marży w wysokości 1.0500 p.p., stałej w całym okresie kredytowania (§ 6 ust. 1, 2 i 5 umowy). Pozwani byli zobowiązani do spłaty kwoty kredytu w CHF ustaloną zgodnie z § 2 w złotych polskich, z zastosowaniem kursu sprzedaży CHF obowiązującego w dniu płatności raty kredytu, zgodnie z (...) Banku (...) S.A. (§ 7 ust. 1 umowy). Spłata kredytu miała nastąpić w 420 równych ratach miesięcznych zawierających malejącą część odsetek oraz rosnącą część raty kapitałowej (§ 7 ust. 2 umowy). Zobowiązanie kredytowe zostało zabezpieczone hipoteką wyrażona w złotych polskich.

Pozwani zawarli umowę kredytu ponieważ chcieli kupić dom, a nie mieli na to wystarczających środków. Do powoda trafili poszukując oferty kredytowej. Dom kosztował 228 tysięcy złotych, a pozwani chcieli uzyskać kredyt w kwocie 205 tysięcy złotych. W banku uzyskali informację, że nie otrzymają kredytu złotówkowego z powodu braku zdolności kredytowej. W związku z tym zaproponowano im kredyt walutowy. Warunkiem uzyskania kredytu było również wzięcie kredytu w kwocie 25 tysięcy złotych na wykończenie domu. Podczas rozmowy w banku nie było mowy o indeksacji, ani o mechanizmie spłaty. Pozwanym powiedziano, że kurs może zmienić się o plus/minus 20 groszy. Pozwani nie byli informowani o ryzyku wzrostu stopy procentowej. Wszystkie wartości były określane w złotówkach. Pozwani nie mieli wpływu na treść umowy, gdyż została im ona przedstawiona. Nie było mowy o spreadzie. Pozwanym nie przedstawiano kursów CHF z poprzednich lat, ani zasad, według których bank miał ustalać kurs CHF.

Kwota kredytu została wypłacona pozwanym w dniu 12 września 2008 roku w złotych polskich.

Aneksem z dnia 13 lipca 2012 roku strony ustaliły, że podstawą do ustalenia kursu w tabeli kursu jest kurs bazowy, stanowiący średnią arytmetyczną z ofert kupna i sprzedaży oferowanych przez profesjonalnych uczestników rynku walutowego i podanych na stronie serwisu (...). Aneksem z dnia 4 września 2014 roku ustalono ponadto, że kurs z tabeli kursu może odbiegać od kursu bazowego nie więcej niż o 10%.

Pismami z dnia 15 marca 2017 roku powód wezwał pozwanych do spłaty zadłużenia przeterminowanego w terminie 14 dni roboczych od daty doręczenia wezwania, jak również poinformował pozwanych o możliwości złożenia wniosku o restrukturyzację. Przesyłki nie zostały odebrane przez pozwanych.

Pismami z dnia 19 października 2017 roku powód wypowiedział pozwanym umowę kredytu z terminem wypowiedzenia wynoszącym 30 dni i wezwał pozwanych do spłaty całości zadłużenia. Przesyłki nie zostały odebrane przez pozwanych.

Zgodnie z wyciągiem z ksiąg rachunkowych Banku (...) SA z siedzibą w W. wysokość wymagalnego zadłużenia pozwanych wynikającego z umowy kredytu na dzień 26 listopada 2018 roku wynosi 364.651,89 złotych, w tym należność główna 331.466,37 złotych.

Powyższy stan faktyczny Sąd Okręgowy ustalił na podstawie powyższych dokumentów, które Sąd uznał zgodnie z art. 244 i 245 k.p.c. Dokumenty te nie były kwestionowane przez strony. Sąd ten poczynił ustalenia także na podstawie zeznań pozwanej J. P., której zeznania znalazły potwierdzenie w dowodach z dokumentów, a także stanowiły ich uzupełnienie. Ich prawdziwość i wiarygodność nie budziła wątpliwości i zresztą nie były one kwestionowane. Pozostałe dokumenty, które nie zostały wyżej wymienione, nie miały dla sądu meriti znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. W szczególności dotyczy to licznych opracowań i opinii, które stanowią jedynie dowód tego, że ich autorzy prezentują stanowisko zawarte w ich treści.

W ocenie sądu I instancji żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy nie miały zeznania świadków M. M. (1), D. K., K. G., K. M. i J. C., w związku z czym sąd pominął dowód z zeznań tych świadków. Świadkowie nie mieli w ogóle zeznawać na okoliczności dotyczące niniejszej sprawy, a ich zeznania miały w istocie stanowić dla sądu ogólną informację o funkcjonowaniu kredytów indeksowanych do waluty obcej u powoda. Tego rodzaju wiedza nie może stanowić przedmiotu zeznań świadków. Sąd samodzielnie ocenia kwestie prawne, a kwestie faktyczne istotne dla rozstrzygnięcia wynikają z dokumentów. Ocenie sądu podlega wyżej wskazana umowa i jej postanowienia, a pozostałe kwestie nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy.

Ostatecznie, w związku z przyjętą koncepcją prawną w zakresie ważności umowy, nie miała także znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy opinia biegłej z zakresu bankowości. Opinia ta zawiera rzetelne wyliczenia we wszelkich wariantach wskazanych przez strony.

Sąd Okręgowy na podstawie tak poczynionych ustaleń wskazał, że żądanie pozwu nie zasługiwało na uwzględnienie, gdyż wskazana umowa jest nieważna, na którą to nieważność pozwani się powołali.

W pierwszej kolejności sąd meriti poddał umowę analizie pod kątem zgodności z przepisami art. 69 ust. 1 ustawy z dnia 29.8.1997 r. Prawo bankowe (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 2357 z późn. zm.) oraz przepisem art. 353 1 k.c.. Po przeprowadzonej analizie uznał, że umowa objęta niniejszym postępowaniem jest nieważna jako sprzeczna z ustawą, to jest z wyżej powołanymi art. art. 353 1 k.c. oraz art. 69 ust.1 ustawy Prawo bankowe, co poddał w uzasadnieniu szerszemu omówieniu.

Dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy nie miało również znaczenia wejście w życie, z dniem 26 sierpnia 2011 roku, tzw. ustawy anyspreadowej (ustawa z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U z 2011 roku, numer 165, poz. 984). Przepisy tej ustawy nie odnoszą się do wadliwości zawartych umów waloryzowanych walutą obcą ani nie regulują kwestii rozliczeń związanych z takimi umowami.

Następnie Sąd Okręgowy, uznał, że gdyby nawet umowa nie była nieważna z wyżej omówionych przyczyn, to jej nieważność wynika również z tego, że zawiera ona niedozwolone postanowienia umowne (klauzule abuzywne) w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c..

Jak wyjaśnił to sąd I instancji w sprawie stronami umowy byli konsumenci (kredytobiorcy) i przedsiębiorca (bank). Postanowienia spornej umowy, jak wyżej ustalono, nie zostały uzgodnione indywidualnie. Wbrew twierdzeniom powoda pozwani nie mieli rzeczywistego wpływu na treść umowy kredytu, za wyjątkiem samej kwoty udzielonego kredytu. Postanowienia umowy zostały przejęte z wzorca zaproponowanego przez powoda. Ponadto należy wskazać, że w ocenie Sądu, w drodze uczciwie i rzetelnie prowadzonych negocjacji rozsądny kredytobiorca dobrowolnie nie zaakceptowałby faktu, że druga strona może jednostronnie kształtować wysokość rat kredytowo-odsetkowych. Zastosowane w umowie klauzule przeliczeniowe kształtują prawa i obowiązki kredytobiorcy w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, co zostało wnikliwie wyjaśnione przez sąd meriti.

W związku z powyższym, zdaniem sądu I instancji doszło do naruszenia zasady równorzędności stron, poprzez brak precyzyjnego określenia mechanizmu waloryzacji z odwołaniem się do obiektywnych oraz zrozumiałych kryteriów. Oceny tej nie zmienia ogólna informacja o ryzyku kursowym, czy też, jak to wskazał powód, dostępna dla każdego dorosłego człowieka wiedza, że kursy walut ulegają zmianie.

Sąd Okręgowy przychylił się ostatecznie do stanowiska, że analizowane klauzule dotyczą głównych świadczeń stron. Stwierdził, że nie zostały one sformułowane w sposób jednoznaczny, wobec czego, stosownie do art. 385 1 §1 k.c., podlegają one badaniu pod względem abuzywności. Nie można bowiem uznać za jednoznaczne takiego sformułowania treści zapisów umownych, z którego nie wynika kwota udzielonego kredytu, rozumiana jako kwota kredytu podlegająca spłacie. Kredytobiorca, zawierając umowę, nie wie bowiem jaką kwotę kredytu będzie musiał spłacić, jak również nie zna i nie może znać wartości, które na przestrzeni wielu lat obowiązywania umowy będą przyjmowane w tabeli kursowej banku. Nie może więc nawet w przybliżeniu ustalić kwoty, którą łącznie będzie musiał zapłacić. Umowa nie wskazywała żadnych kryteriów w oparciu, o które można by ustalić wysokość zobowiązania kredytobiorcy. Za abuzywne należy w związku z tym uznać postanowienia umowne określające zasady spłaty kredytu i przewalutowania kredytu.

W ocenie Sądu Okręgowego nie jest możliwe utrzymanie umowy po wyeliminowaniu niedozwolonych klauzul umownych. Sąd ten podzielił w całości stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w wyroku z dnia 11 grudnia 2019 roku, V CSK 382/18, LEX nr 2771344, poparte analizą orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, że skutkiem eliminacji niedozwolonych klauzul kształtujących mechanizm indeksacji jest przekształcenie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej w zwykły (tzn. nieindeksowany) kredyt złotowy, oprocentowany według stawki powiązanej ze stawką LIBOR. Zarazem należy uznać, że wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, iż należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016, Nr 11, poz. 134). Oznacza to, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (bezskutecznością). Należy także zwrócić uwagę, że jak wynika z wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko Raiffeisen Bank (...) w takiej sytuacji decydujące znaczenie w kwestii, czy należy stwierdzić nieważność umowy, czy też uznać, że umowa powinna obowiązywać nadal, bez niedozwolonych klauzul umownych, ma wola konsumenta. W niniejszej pozwani powołali się na nieważność umowy. Należy również podkreślić, że ustalenie nieważności umowy w niniejszej sprawie następuje jedynie jako przesłanka rozstrzygnięcia, w związku z zarzutem podniesionym przez pozwanych.

W konsekwencji ustalenia przez sąd meriti, że umowa jest nieważna, powództwo zostało oddalone. Jedynie dla porządku sąd ten podniósł, że nie był uprawniony do oceny zasadności powództwa z punktu widzenia przepisów dotyczących nienależnego świadczenia, gdyż takie żądanie nie zostało przez powoda wniesione, a jego przesłanki faktyczne są całkowicie odmienne od żądania zapłaty opartego na umowie. Powód opierał swoje żądanie na tym, że zawarta umowa jest ważna, podczas gdy przesłanką żądania zwrotu świadczenia nienależnego jest brak podstawy prawnej spełnienia świadczenia, to jest nieważność umowy, co powód konsekwentnie kwestionował. Ponadto w takim przypadku doszłoby w istocie do rozpoznania innej sprawy, gdyż inne są przesłanki odpowiedzialności pozwanego i inne zarzuty, które mogą zostać przez niego podniesione.

O kosztach procesu Sąd orzekł stosownie do art. 98 § 1 i 3 k.p.c.

Apelację od powyższego wyroku wniosła strona pozwana, zaskarżając go w całości:

II. zaskarżonemu orzeczeniu pozwany zarzucił:

1) naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na treść zaskarżonego rozstrzygnięcia, a mianowicie:

a) art. 232 zd. pierwsze k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. oraz w zw. z art. 6 k.c. poprzez zaniechanie wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego oraz dokonanie sprzecznej z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów, pozbawionej wszechstronnego i obiektywnego rozważenia całości materiału dowodowego i wyciągnięcie na tej wadliwej podstawie bezpodstawnych i niezgodnych z rzeczywistym stanem faktycznym wniosków leżących u podstaw Wyroku, w szczególności przez:

a.braku wszechstronnej i szczegółowej oceny dowodów z dokumentów załączonych do akt sprawy, podczas gdy dowody miały istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, ponieważ dowodziły m.in. walutowego charakteru kredytu udzielonego Pozwanemu, a także, że w przedmiotowej sprawie nie doszło do spełnienia przesłanki braku zgodności z dobrymi obyczajami ani przesłanki rażącego naruszenia interesu konsumenta, co w konsekwencji doprowadziło do błędnego przyjęcia przez Sąd I instancji, że postanowienia dotyczące waloryzacji nie wiążą konsumenta, a strony są związane Umową w pozostałym zakresie;

b. bezpodstawne przyjęcie, że ustalanie kursu CHF publikowanego następnie w (...) Banku (...) S.A. (dalej: (...)) następowało w sposób arbitralny, dowolny, a także że „strona pozwana była upoważniona do jednostronnego określenia kursu waluty” (vide s. 6 uzasadnienia Wyroku) i jednocześnie pozbawiały powoda możliwości dokonania weryfikacji prawidłowości zastosowanego sposobu ustalenia tych kursów, podczas gdy bank miał stosować kursy rynkowe, nie odbiegające od średnich kursów NBP i ustalane według analogicznej metodologii, co w NBP;

c.bezpodstawne przyjęcie, że postanowienia Umowy dotyczące indeksacji nie zostały indywidualnie uzgodnione z Pozwanym i nie miał on rzeczywistego wpływu na te postanowienia oraz pominięcie w tym zakresie, że:

(i) Pozwany sam we wniosku kredytowym zaznaczył walutę CHF;

(ii) Pozwanemu zaproponowano ofertę kredytu złotowego, co znajduje potwierdzenie w (...) o Ryzyku Kursowym i „Parametrach wejściowych symulacji”, a tym samym możliwe było zawarcie Umowy bez spornych postanowień;

( (...)) Strony indywidualnie uzgodniły treść harmonogramu spłat, stanowiącego załącznik do Umowy, w którym wskazana była wysokość kwoty kredytu i wysokość rat wyrażona w walucie CHF — rzeczywisty wpływ Pozwanego wyrażał się w szczególności w wyborze dnia uruchomienia kredytu, co wynikało z § 3 ust. 4 Umowy;

(iv) Pozwany od momentu zawarcia Umowy miał możliwość dokonywania spłat kredytu bezpośrednio w CHF, co wynikało wprost z §8 ust. 4 Regulaminu (R22);

d.bezpodstawne przyjęcie, że Pozwany nie byli informowani o ryzyku kursowym, w sytuacji gdy Powód dopełnił wszelkich obowiązków informacyjnych w zakresie ryzyka zmian kursów walut, a w szczególności:

  • informacje o ryzyku kursowym były Pozwanemu przekazywane dwutorowo:

- w formie pisemnej m.in. w S 2 ust. 2 Umowy, Informacji o Ryzyku Kursowym oraz w parametrach wejściowych symulacji, w których Pozwanemu zaprezentowano przykład wpływu wahań kursowych i zmiennej stopy procentowej na wysokość raty kredytu, informując go o wpływie wahań kursowych zarówno na wysokość salda zadłużenia, jak i rat kredytu;

-w formie rozmowy z pracownikiem Banku, podczas których Pozwanemu zaprezentowano symulacje poziomu rat kredytu oraz poziomu kursów z poprzednich lat, jak również udzielano mu informacji na temat Tabeli Kursów Walut Obcych Banku i spreadu — a były to informacje wyczerpujące;

(ii) informacje udzielone Pozwanemu były zgodne z treścią Rekomendacji S Komisji Nadzoru Finansowego, w szczególności Bank poinformował Pozwanego o potencjalnym wzroście wysokości raty kredytu przy założeniu, że kapitał wzrósłby o 20,00% (zob. Parametry wejściowe symulacji) bądź o 14,22% oraz przy założeniu wzrostu kursu CHF o wartość z 12 miesięcy poprzedzających symulację (zob. „Informacja o Ryzyku Kursowym”);

( (...)) w dacie zawarcia Umowy nie obowiązywał żaden bezwzględnie obowiązujący przepis prawa, który nakładałby na Bank obowiązki informacyjne w tym zakresie;

e.bezpodstawne przyjęcie, że „Nie jest bowiem możliwe wykonanie nieważnej umowy, ani też jej zmiana. W związku z tym bez znaczenia pozostają aneksy do umowy zawarte przez strony (vide s. 7 uzasadnienia Wyroku), w sytuacji gdy Pozwany od daty zawarcia Aneksu nr (...) do Umowy z dnia 21 września 2012 roku miał możliwość dokonywania spłaty kredytu bezpośrednio w CHF z pominięciem (...) Banku poprzez zakup odpowiedniej liczby CHF na potrzeby spłaty kredytu — takiego zakupu Kredytobiorca mógł dokonywać albo bezpośrednio — na rachunek w CHF, albo np. w celu uniknięcia konieczności zakupu waluty obcej w kantorze i przelewu do Banku — czynić to za pośrednictwem Powoda przez wpłatę równowartości ustalonej raty w walucie obcej (w tym wypadku w CHF) w złotych polskich;

b)art. 227 k.p.c. w zw. z art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 232 zd. pierwsze k.p.c polegające na bezpodstawnym pominięciu na rozprawie w dniu 23 września 2020 roku zgłoszonych przez Powoda dowodów z zeznań świadków M. M. (2), D. K., K. G., K. M. i J. C., które to dowody zostały zgłoszone w pierwszym piśmie procesowym i miały istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, w tym w szczególności zmierzały do wykazania: sposobu w jaki ustalono wysokość świadczenia Powoda, braku dowolności Banku w ustalaniu kursu w (...), rynkowego charakteru kursu CHF publikowanego w (...), możliwości bezpośredniej spłaty kredytu w walucie indeksacji od dnia zawarcia Umowy, obszarów możliwych negocjacji, ponoszeniu przez Bank ryzyka w związku z udzieleniem Powodowi kredytu indeksowanego kursem waluty obcej, źródeł finansowania kredytów indeksowanych do CHF, przyczyn zastosowania kursu kupna i kursu sprzedaży w konstrukcji kredytu indeksowanego do CHF;

c)naruszenie art. 243 2 k.p.c. w zw. z art. 235 2 § 1 pkt 1-6 k.p.c. i art. 235 2 § 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 327 1 § 1 ust. 1 k.p.c. poprzez brak szczegółowego odniesienia się w uzasadnieniu do szeregu dowodów załączonych do odpowiedzi na pozew,

2)naruszeniu przepisów prawa materialnego, a mianowicie:

a)  art. 385 1 § 1 w zw. z art. 385 1 § 3 k.c. przez błędną wykładnię art. 385 1 § 1 k.c. i niezastosowanie art. 385 1 § 3 k.c., a w konsekwencji bezpodstawne przyjęcie, że sporne klauzule nie były negocjowane, podczas gdy Pozwany miał rzeczywisty wpływ na te postanowienia, w rozumieniu art. 385 1 § 3 k.c.;

b)  art. 385 1§1 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i bezpodstawne przyjęcie, że sporne postanowienia, spełniają przesłanki abuzywności, w szczególności, że są (1) sprzeczne z dobrymi obyczajami i (2) rażąco naruszają interes konsumenta, podczas gdy stosowane przez Bank kursy walut w (...) miały każdorazowo charakter rynkowy i były oparte o parametry niezależne od Banku (kurs na rynku międzybankowym), w związku z czym interes Pozwanego nie został naruszony wskutek zawarcia w Umowie klauzul indeksacyjnych, a nawet wręcz przeciwnie — Pozwany otrzymał kredyt na korzystnych zasadach, zgodnie ze swoim wnioskiem;

c)  naruszenie przepisów prawa materialnego, a mianowicie art. 353 1 k.c. w zw. z art. 58§1 k.c. poprzez ich błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że postanowienia Umowy są sprzeczne z art. 353 1 podczas gdy postanowienia regulujące mechanizm indeksacji w niniejszej sprawie były wpisane do Umowy wyraźny wniosek Pozwanej - strony ułożyły stosunek prawny według swego uznania, a jego treść nie sprzeciwia się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego;

z ostrożności procesowej, w razie nieuwzględnienia zarzutów z pkt. 2 lit. a-c powyżej, skarżący sformułował również następujące zarzuty naruszenia prawa materialnego:

d)  art. 385 1 §2 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i bezpodstawne przyjęcie, że w związku z rzekomą abuzywnością spornych postanowień, istnieje podstawa do wyeliminowania całości indeksacji kursem waluty obcej z Umowy, podczas gdy nawet w przypadku stwierdzenia abuzywności normy odsyłającej do kursów z (...) Pozwanego Banku, Umowa zachowuje charakter umowy kredytu indeksowanego kursem waluty obcej, która podlega dalszej interpretacji z uwzględnieniem jej częściowej bezskuteczności;

e)  art. 65 k.c. poprzez jego niezastosowanie i przyjęcie, że, po ewentualnym stwierdzeniu rzekomej abuzywności spornych klauzul Umowa jest nieważna, a kwestia ujęta w nim nie została w ogóle uregulowana, oraz, że w dacie zawierania Umowy brak było przepisu dyspozytywnego możliwego do zastosowania w miejsce zakwestionowanej klauzuli, podczas gdy okoliczności, w których złożone zostały oświadczenia woli stron, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje pozwalają na wykonanie Umowy również po usunięciu z niej odwołań do (...) Banku — zobowiązanie (saldo kredytu) powinno zostać bowiem przeliczone po aktualnym na dzień uruchomienia kredytu, rynkowym kursie kupna CHF (takim jak konkretny kurs wskazany w (...) na daną historyczną datę), a raty powinny zostać każdorazowo wyliczone w oparciu o aktualny na dzień płatności raty, rynkowy kurs sprzedaży CHF;

f)  art. 56 k.c. poprzez jego niezastosowanie, podczas gdy art. 56 k.c. stanowi właściwy przepis dyspozytywny, przewidujący, że czynność prawna wywołuje skutki w niej wyrażone oraz wynikające z ustawy, z zasad współżycia społecznego i z ustalonych zwyczajów. Zatem zobowiązanie powinno zostać przeliczone po wynikającym z zasad współżycia społecznego i ustalonych zwyczajów, aktualnym na dzień przeliczenia, rynkowym kursie kupna CHF (takim jak konkretny kurs wskazany w (...) na daną historyczną datę), a raty powinny zostać każdorazowo wyliczone w oparciu o aktualny na dzień płatności raty, rynkowy kurs sprzedaży CHF;

g)  art. 69 ust. 2 pkt 4a i ust. 3 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe (t.j. Dz.U. 2016 poz. 1988, dalej jako „Prawo bankowe”) w zw. z art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. zmieniającej ustawę Prawo bankowe (Dz.U.2011, nr 165, poz. 984, dalej jako „ustawa antyspreadowa”) poprzez ich niezastosowanie i przyjęcie, że rzekomo brak jest przepisu dyspozytywnego, który pozwalałby na zastąpienie postanowień uznanych przez Sąd I instancji za abuzywne, podczas gdy w ocenie Banku istnieje możliwość oparcia rozliczeń kredytu o kursy rynkowe CHF, a więc kursy zastosowane przez Bank;

h)  art. 69 ust. 1 prawa bankowego, poprzez jego błędną wykładnię i niezasądzenie kwot wskazanych w pozwie, pomimo że Powód wykazał, że Pozwany nie wywiązał się z warunków Umowy, nie spłacił należnego zadłużenia, co spowodowało wypowiedzenie Umowy i wymagalność całej dochodzonej sumy;

III.w związku z powyższym apelujący wniósł o:

1.  zmianę zaskarżonego Wyroku poprzez zasądzenie od Pozwanej na rzecz Powoda całości kwoty żądania pozwu; ewentualnie o uchylenie Wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Bielsku-Białej;

2.  w każdym ewentualnym przypadku zasądzenie od Pozwanego na rzecz Powoda kosztów procesu za postępowanie w I instancji oraz za postępowanie w Il instancji, w tym opłaty skarbowej od pełnomocnictw oraz kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

IV. nadto, na podstawie art. 380 k.p.c. wniósł o rozpoznanie pominiętych przez Sąd Okręgowy wniosków dowodowych.

W odpowiedzi na apelację pozwani wnieśli o jej oddalenie za przyznaniem kosztów postępowania apelacyjnego.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja okazała się bezzasadna. Sąd Apelacyjny w całości podzielił ustalenia faktyczne Sądu Okręgowego przyjmując je za własne.

Ponieważ Sąd Okręgowy poddał umowę kredytu analizie zarówno pod katem zgodności z art. 353 1kc oraz art. 69 ustawy prawo bankowe, co w ocenie sądu meriti miało prowadzić do nieważności umowy na podstawie art. 58kc, jak i pod katem zgodności z art. 385 1kc, co również miało doprowadzić łączący strony stosunek umowny do trwałej bezskuteczności (nieważności), na wstępie należało wskazać, że umowa kredytu wiążąca wysokość udzielonego kredytu oraz wysokość jego spłat z kursem waluty obcej, np. franka szwajcarskiego, nie jest sprzeczna z ogólną konstrukcją umowy kredytu przewidzianą w art. 69 ust. 1 pr.bank. Orzecznictwo Sądu Najwyższego jest w tym zakresie już utrwalone (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, a także powołane w nim wyroki Sądu Najwyższego: z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14; z 19 marca 2015 r., IV CSK 362/14; z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14; z 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16). W szczególności ustawa z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2011 r. Nr 165, poz. 984), czyli tzw. ustawa antyspreadowa, potwierdziła tylko to, co wcześniej wynikało już z zasady autonomii woli stron (art. 353 1 k.c.), a mianowicie, że przed wejściem w życie tej ustawy dopuszczalne było zawieranie umów o kredyt denominowany, jak i indeksowany (wyrok Sądu Najwyższego z 30 października 2020 r., II CSK 805/18).

Dlatego też analizę postanowień umownych należało ograniczyć do zgodności z art. 385 1kc i nast.

W pierwszej kolejności odnosząc się do zarzutu naruszenia prawa materialnego, a mianowicie wynikającego z art. 385 1§3kc, należało przyjąć, że pozwani bez wątpienia nie mieli możliwości negocjowania warunków umowy wpływających na istotne ukształtowanie swoich praw i obowiązków. Sam powód w sposób pośredni potwierdził tą okoliczność w pkt. II.1.c) zarzutów apelacyjnych, gdyż wyszczególnione tam kwestie, na które pozwani mieli wpływ miały marginalne znaczenie. Nie wpływały bowiem w sposób istotny ani na określenie wysokości kredytu, salda kredytu obowiązującego w poszczególnych okresach obowiązywania umowy, aż wreszcie wysokość rat, czy wysokość kursu waluty, do której kredyt był indeksowany. Zatem w zakresie rozstrzygnięcia, czy pozwani mieli możliwość negocjowania warunków umowy, należy przywołać ogólną regułę interpretacyjną, wypływającą z art. 3 ust. 2 dyrektywy 93/13/EWG, który stanowi, że warunki umowy zawsze zostaną uznane za niewynegocjowane indywidualnie, jeżeli zostały sporządzone wcześniej i konsument nie miał w związku z tym wpływu na ich treść (por. uzasadnienie wyroku TSUE z dnia 20 września 2018 r., C-51/17, pkt. 47). Zresztą, jak wynikało z dowodu z przesłuchania pozwanej, nie mieli wpływu na zmianę postanowień umowy, czy też Regulaminu (k. 178/v.). Natomiast kwestia wyboru rodzaju kredytu, kwoty kredytu, sposobu spłaty kredytu (w PLN lub bezpośrednio w walucie CHF), nie mogła świadczyć, o tym, że pozwani mieli rzeczywisty wpływ na istotne postanowienia umowne, w szczególności na takie ukształtowanie kursu waluty indeksacyjnej, jak i mechanizmu indeksacyjnego, aby nie doprowadziło to do całkowitego przerzucenia na nich ryzyka kursowego.

Odnosząc się do licznych zarzutów apelacji (por. pkt. II.1).a i b.), że kursy walutowe określane w (...) nie były ustalane w sposób arbitralny, należało wskazać, że wiedza, w jaki sposób pozwany bank ustalał kursy waluty indeksacyjnej i że kursy te miały nie odbiegać od kursów rynkowych, w szczególności ustalanych przez NBP średnich kursów walut, była bezprzedmiotowa. Jak wynika bowiem z utrwalonym orzecznictwem, postanowienia umowy, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, a z taką sytuacją mieliśmy do czynienia w analizowanej sprawie, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron (zob. wyroki Sądu Najwyższego z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14; z 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16; z 19 września 2018 r., I CNP 39/17; z 24 października 2018 r., II CSK 632/17; z 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17; z 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18; z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18; z 29 października 2019 r., IV CSK 309/18; z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18; z 30 września 2020 r., I CSK 556/18; z dnia 27.07.2021r., V CSKP 49/21; z dnia 2 czerwca 2021 r., I CSKP 55/21). Również z treści najnowszej uchwały Sądu Najwyższego z dnia 28 kwietnia 2022r., III CZP 40/22, w której sąd ten wskazał, że sprzeczne z naturą stosunku prawnego kredytu indeksowanego do waluty obcej są postanowienia, w których kredytodawca jest upoważniony do jednostronnego oznaczenia kursu waluty właściwej do wyliczenia wysokości zobowiązania kredytobiorcy oraz ustalenia wysokości rat kredytu, jeżeli z treści stosunku prawnego nie wynikają obiektywne i weryfikowalne kryteria oznaczenia tego kursu, wynikało tożsame stanowisko. W tej sytuacji szczegółowe zarzuty zawarte w pkt. II.1).b).i-ix. odnoszące się do omawianej problematyki nie miały znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, skoro umowa, ani Regulamin, nie określały obiektywnych, weryfikowalnych zasad ustalania kursów waluty indekayjnej. Zmiana Regulaminu w zakresie §8 ust.3 obowiązująca od 1.10.2011r., podczas gdy umowa była zawarta 27.08.2008r., w dalszym ciągu nie wskazywała obiektywnych dla kredytobiorcy elementów, przy użyciu których konsument mógł określić kurs waluty rozliczeniowej. Jej zasadnicze znaczenie polegało na określeniu maksymalnej wartości odchylenia (10%) od kwotowań rynkowych. W tej sytuacji zarzut naruszenia art. 227kpc w zw. z art. 235 ( 2)§1 pkt.2kpc w zw. z art. 232 zd.1 kpc, poprzez bezzasadne pominiecie dowodu z zeznań świadków w osobach: M. M. (2), D. K., K. G., K. M. i J. C., okazał się chybiony. Jak słusznie to wskazał sąd meriti na s. 4 uzasadnienia przeprowadzenie dowodu z zeznań przywołanych świadków, którzy nie brali udziału w udzielaniu pozwanym kredytu, w realiach sprawy było zbędne. Ponadto za pośrednictwem osobowych źródeł dowodowych nie można było ustalać, że kursy waluty indeksacyjnej stosowanej do rozliczenia analizowanego kredytu w rzeczywistości miały być kursami rynkowymi (obiektywnymi), nie odbiegającymi co do wysokości, jak i metodologii stosowanej przez NBP, skoro ani umowa, ani regulamin nie określały zasad ich ustalania. Trafnie zatem Sąd Okręgowy przyznał prymat określenia tych warunków w dokumencie, a nie za pośrednictwem zeznań świadków. W konsekwencji wniosek złożony w trybie art. 380kpc o zmianę postanowienia dowodowego sądu niższej instancji nie zasługiwał na uwzględnienie.

Przechodząc do omówienia zarzutów zawartych w pkt. II.1).b).ii w kontekście zarzutów naruszenia prawa materialnego, w szczególności wynikającego z art. 385 1kc, na wstępie należało wskazać, że zgodnie z art. 385 1§1 kc możliwość uznania postanowienia umownego za niedozwolone nie dotyczy postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. W dotychczasowym orzecznictwie Sądu Najwyższego dominowało stanowisko, zgodnie z którym klauzula indeksacyjna zawarta w umowie kredytowej nie może być uznana za określającą główne świadczenie stron, ponieważ kształtuje jedynie dodatkowy, umowny mechanizm indeksacyjny głównych świadczeń (tak wyr. z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016, Nr 11, poz. 134; wyr. z 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16; wyr. z 14 lipca 2017 r., II CSK 803/16, OSNC 2018, nr 7-8, poz. 79). Od takiego stanowiska jednak odstąpiono pod wpływem orzecznictwa TSUE, co zasadnie przyjął sąd I instancji.

Powyższy wniosek nie oznacza, że postanowienia wyznaczające kurs waluty, które składają się na klauzulę waloryzacyjną (§2 ust. 2 oraz §7 ust. 1 umowy, a także §8 ust. 3, §9 ust.4, §10 ust. 4 i 5, §11 ust.4 i 11, §12 ust.3 i §13 ust.4 Regulaminu), jak i odnoszące się do ryzyka walutowego zawartego w umowie kredytu (§2 ust.2 in fine umowy) nie podlegają kontroli pod kątem ich abuzywności. Postanowienia określające główne świadczenia stron nie podlegają takiej kontroli jedynie pod warunkiem, że zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Takie rozwiązanie ustawowe, wywodzące się z art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13, opiera się na założeniu, zgodnie z którym postanowienia określające główne świadczenia stron zazwyczaj odzwierciedlają rzeczywistą wolę konsumenta, gdyż do ich treści strony przywiązują z reguły największą wagę. W związku z tym zasada ochrony konsumenta musi ustąpić ogólnej zasadzie autonomii woli obowiązującej w prawie cywilnym. Wyłączenie spod kontroli nie może jednak obejmować postanowień nietransparentnych, gdyż w ich przypadku konsument nie ma możliwość łatwej oceny rozmiarów swojego świadczenia i jego relacji do rozmiarów świadczenia drugiej strony, a z taką właśnie sytuacją mamy do czynienia w przypadku analizowanych klauzul indeksacyjnych w umowie kredytowej z dnia 27.08.2008r..

Interpretując art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 w podobnym kontekście, Trybunał Sprawiedliwości UE uznał, że "wymóg, zgodnie z którym warunek umowny musi być wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, powinien być rozumiany jako nakazujący nie tylko, by dany warunek był zrozumiały dla konsumenta z gramatycznego punktu widzenia, ale także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu wymiany waluty obcej, do którego odnosi się ów warunek, a także związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach dotyczących uruchomienia kredytu, tak by rzeczony konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne" (wyr. z 30 kwietnia 2014 r., K. i K. R. przeciwko (...), C-26/13, pkt 75, podobnie wyr. z 20 września 2017 r., R. P. A. i in. przeciwko (...) SA, C-186/16, pkt 45, Postanowienie TSUE z dnia 10 czerwca 2021 r., C-198/20, pkt 31 (por. także uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 9 maja 2019 r., I CSK 242/18).

Jak wskazał to TSUE w wyroku z dnia 10 czerwca 2021 r. C-776/19 – C-782/19 wykładni art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy dokonywać w ten sposób, że w ramach umowy kredytu denominowanego (indeksowanego) w walucie obcej wymóg przejrzystości warunków tej umowy, przewidujących, że waluta obca jest walutą rozliczeniową i że euro (w niniejszym przypadku PLN) jest walutą spłaty, oraz powodujących skutek w postaci ponoszenia ryzyka kursowego przez kredytobiorcę, jest spełniony, jeżeli przedsiębiorca dostarczył konsumentowi wystarczających i dokładnych informacji pozwalających na to, aby przeciętny konsument właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny był w stanie zrozumieć konkretne działanie przedmiotowego mechanizmu finansowego i oszacować w ten sposób, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, konsekwencje ekonomiczne - potencjalnie istotne - takich warunków dla swoich zobowiązań finansowych w całym okresie obowiązywania tej umowy. Generalnie rzecz biorąc artykuł 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że wymóg, zgodnie z którym warunki umowy powinny być wyrażone prostym i zrozumiałym językiem, zobowiązuje instytucje finansowe do dostarczenia kredytobiorcom informacji wystarczających do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. W tym względzie wymóg ów oznacza, że warunek dotyczący ryzyka kursowego musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości spadku wartości waluty krajowej względem waluty obcej, w której kredyt był denominowany (indeksowany), ale również oszacować - potencjalnie istotne - konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych (zob. pkt 78; pkt 3 sentencji) (wyrok TSUE z dnia z dnia 20 września 2018 r., C-51/17).

W kontekście, czy powód wypełnił powyżej analizowane obowiązki odnieść się należało zarówno do treści dokumentów prywatnych zaoferowanych przez powoda w postaci zapisów umowy, a zwłaszcza §2 ust.2 in fine, Informacji dla wnioskodawców ubiegających się o produkty hipoteczne indeksowane kursem waluty obcej, oparte na zmiennej stopie procentowej (k. 446), parametrów wejściowych symulacji (k. 445).

Skarżący zarzucił w szczególności w pkt. II.1).d), że powód działający przez swoich pracowników miał zaprezentować pozwanym wyczerpujące informację o poziomie kursów waluty indeksacyjnej z lat poprzednich, o Tabeli Kursów Walut Obcych Banku, wyjaśnić im działanie mechanizmu indeksacyjnego, w tym istniejące spready walutowe, jak i miał zaprezentować im symulacje poziomu rat kredytu.

Na wstępie należało wskazać, że wprawdzie pozwani w §2 ust.2 umowy w jej końcowym fragmencie zaaprobowali, iż zmiana kursów walut w trakcie okresu kredytowania będzie miała wpływ na wysokość kwoty zaciągniętego kredytu oraz raty kapitałowo-odsetkowe, jednak nie przełożyło się to na konkretne działania ze strony banku polegające na przedstawieniu pozwanym symulacji jak znaczące umocnienie się waluty indeksacyjnej (tj. o 30, 60, a nawet 100%) wpłynie zarówno na saldo kredytu, jak i wysokość poszczególnej raty, a w konsekwencji na całkowity koszt kredytu. Wprawdzie w §12 ust. 1 pkt.1 umowy powód określił wysokość całkowitego kosztu kredytu, lecz nie podał, że całkowity koszt kredytu może ulec istotnej zmianie, w szczególności w wyniku z umocnienia się waluty indeksacyjnej, co spowoduje, że pozwani będą musieli w PLN pokryć różnicę wynikającą z umocnienia się waluty indeksacyjnej pomiędzy dniem zawarcia umowy, a dniem jej wykonania. Z kolei jeśli chodziło o dokument z k. 445 w postaci parametrów wyjściowych symulacji na wstępie wskazać należało, że brak było informacji, aby ten dokument został zaprezentowany pozwanym, gdyż nie znajduje się na nim podpis któregokolwiek z kredytobiorców. Zeznania pozwanej (k. 178), nie wskazywały na fakt co najmniej omówienia z kredytobiorcami jego treści. Ponadto zwrócić również należało uwagę, że owa symulacja akcentowała przede wszystkim wzrost stopy procentowej. Natomiast wzrost wartości waluty indeksacyjnej został uwzględniony jedynie w trzecim przykładzie i ograniczał się jedynie do okresu ostatnich 12 miesięcy (zmiana wartości waluty o 21,02%) przed zawarciem umowy, a zatem za relatywnie krótki okres, zważywszy, że umowy kredytu hipotecznego miała obowiązywać przez kilkadziesiąt lat.

Jak wynika z kolejnego dokumentu, a mianowicie „Informacji dla wnioskodawców ubiegających się o produkty hipoteczne indeksowane kursem waluty obcej, oparte na zmiennej stopie procentowej”, pozwani przed zawarciem umowy podpisali ten dokument, z którego wynikało, że mogą być narażeni zarówno na ryzyko zmiany kursów walutowych, z czym wiąże się zmiana zarówno raty kredytowej, jak i wysokości zadłużenia z tytułu zawartej umowy, jak i na ryzyko zmiany stóp procentowych. Jednocześnie z dokumentu tego wynikało, że zarówno zmienność kursów walutowych, jak i wahania stóp procentowych, może spowodować, że rzeczywiste koszty obsługi długu mogą okazać się znacząco wyższe od wcześniej założonych. Dodatkowo powodowy bank zawarł przykładową symulację, z której wynikało, że szacowana wysokość raty w porównaniu do raty aktualnej (1143,11zł), może wzrosnąć przy najmniej korzystnej wersji symulacji do 2165,39zł (tj. o ok. 89%), jednak dotyczyło to sytuacji, gdy oprocentowanie wg stawki LIBOR zrówna się z oprocentowaniem według stawki WIBOR. Jednocześnie, jako załącznik do tego dokumentu pozwany miał przedstawić historię zmian kursu CHF do złotego, lecz w rzeczywistości nie zaoferował wykresu przedstawiającego wahania kursu CHF/PLN, nie podając jaki okres miał obejmować. Wprawdzie jeden z przykładów symulacji dotyczył sytuacji, gdy dochodzi do wzrostu wartości waluty indeksacyjnej, jednak jedynie o 14,22%, co powoduje, że rata kredytu wprawdzie rośnie, lecz nieznacznie i jest wyższa od raty przy kursie z momentu uruchomienia kredytu o zaledwie wskazane 14,22%.

W ocenie Sądu Apelacyjnego treść tego dokumentu nie wskazywała, że pozwany bank w sposób pełny, jak i transparentny wytłumaczył pozwanym, tym bardziej w kontekście treści zeznań pozwanej, która zaprzeczyła, aby omawiane kwestię zostały im wyjaśnione (zwarzywszy chociażby na wykształcenie pozwanej i wykonywane przez nią zajęcie – sprzedawczyni), w jaki sposób na wysokość zarówno salda kredytu, jak i wysokość poszczególnej raty, a co za tym idzie rzeczywistych kosztów obsługi kredytu wpłynie sytuacją, gdyby kurs waluty CHF umocnił się w sposób znaczący, tj. o 30, 50, a nawet 100%. Zatem, w ocenie Sądu Apelacyjnego, ogólnikowe wskazanie kredytodawcy, że zarówno wysokość kredytu, jak i poszczególnej raty, czy też rzeczywiste koszty obsługi kredytu mogą okazać się znacząco wyższe od wcześniej założonych, bez zobrazowania skali tych zmian w symulacji, było informacją niepełną (niejednoznaczną), a tym samym pozwani, jako konsumenci, nie byli w stanie zrozumieć wprowadzonego do umowy działania przedmiotowego mechanizmu indeksacyjnego i oszacować w ten sposób, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, konsekwencji ekonomicznych swojego zobowiązania. Zatem z tego dość lakonicznego zapisu zawartego w „Informacji (…)” nie wynikało w ogóle o jakim konkretnie ryzyku walutowym pozwani zostali poinformowani. Omawiany dokument nie zawierał bowiem przykładów, jaki wpływ na saldo kredytu, wysokość raty, jak i koszt obsługi zadłużenia wpłynie, co zostało już wskazane powyżej, znaczące umocnienie się waluty indeksacyjnej, jak i potencjalnych przyczyn, które mogą wpłynąć na ukształtowanie się w przyszłości kursu CHF/PLN. Stoi to w rażącej sprzeczności, z tym, że instytucje kredytowe powinny wyjaśniać co najmniej, jak na wysokość raty kredytu wpłynęłyby silna deprecjacja środka płatniczego państwa członkowskiego, w którym kredytobiorca ma miejsce zamieszkania lub siedzibę, i wzrost zagranicznej stopy procentowej (wyrok z dnia 20 września 2017 r., A. i in., C-186/16, EU:C:2017:703, pkt 49).(por. uzasadnienie wyroku TSUE z dnia z dnia 20 września 2018 r., C-51/17, pkt. 74). Z uwagi na to, że ustanowiony przez dyrektywę 93/13 system ochrony opiera się na założeniu, iż konsument jest stroną słabszą niż przedsiębiorca między innymi ze względu na stopień poinformowania, omawiany wymóg przejrzystości musi podlegać wykładni rozszerzającej (uzasadnienie wyroku TSUE z dnia 30 kwietnia 2014 r. C-26/13, pkt. 72). Ponadto, w ocenie Sądu Apelacyjnego, odsyłanie pozwanych do prognoz innych analityków finansowych, w sytuacji, kiedy sam kredytodawca nie przedstawił jakiejkolwiek własnej analizy, chociaż, jak każda inna instytucja finansowa dysponuje wyspecjalizowaną komórką analityczną, sprawia, że kredytobiorcy nie dysponowali żadnym materiałem porównawczym, pozwalającym im ocenić, jak powód zaopatrywał się na kształtowanie się w przyszłości kursu CHF/PLN, a jak ten problem dostrzegają inni, niezależni od kredytodawcy analitycy. Ponadto istotnym pozostawało, w jakim momencie kredytodawca przekazał pozwanym omawianą informację. Nie może bowiem budzić wątpliwości, że przedłożenie tego dokumentu bezpośrednio przed zawarciem umowy, pozbawiło de facto konsumentów niezbędnego czasu na przeprowadzenie jakichkolwiek własnych analiz, w oparciu o sugestie skorzystania z prognoz innych podmiotów w zakresie kształtowania się przyszłego kursu CHF/PLN. Treść dokumentu zawartego na k. 446 nie pozwala na określenie momentu przekazania powodom tej informacji, a bezspornie to na powodzie spoczywał ciężar wykazania, że pozwanym został zagwarantowany odpowiedni czas, na analizę prognoz dostępnych w publicznym obiegu. Wprawdzie widnieje na nim data 18.07.2008r., jednak wskazuje ona raczej na datę opracowania tego dokumentu, niż jego podpisania przez kredytobiorców.

W tej sytuacji należało zatem ustalić przede wszystkim na podstawie dowodów z osobowych źródeł dowodowych, czy pomimo braku przekazania pozwanym wyczerpujących informacji w formie pisemnej, doszło do należytego wypełnia obowiązku informacyjnego w formie ustnej.

Zeznania pozwanej (k. 178) wskazywały jednak, że również w formie ustnej nie zostali pouczeni o ryzyku walutowym, nie wyjaśniono im pojęcia spreadu (konieczności stosowania przy uruchomieniu kredytu - kursu kupna waluty indeksacyjnej, a przy jego spłacie – kursu sprzedaży tejże waluty), jak i działania mechanizmu indeksacyjnego, powodującego przy wzroście wartości waluty indeksacyjnej, natychmiastowy wzrost zarówno salda kredytu, jak i poszczególnych rat.

W ocenie Sądu Apelacyjnego tak ogólnikowo przekazana powodom informacja zarówno w zakresie ryzyka kursowego, jak i stosowania własnych kursów waluty indeksacyjnej, co wynikało z ich zeznań, jak i przeprowadzonej analizy dokumentów w formie prywatnej, bezsprzecznie także nie wypełniała obowiązku należytego poinformowania konsumentów, jako słabszej strony umowy kredytowej. Ponownie należy podkreślić, iż bank nie przedstawił materiału dowodowego (poza de facto lakonicznym zapisem §2 ust.2 in fine umowy, jak i „Informacji (…)”), który pozwalałby przyjąć, że powodowy bank zadośćuczynił obowiązkowi sformułowania postanowień umownych regulujących omawiane główne świadczenie stron w sposób odpowiadający wymogom określonym w art. 385 1§1 k.c. odczytywanego w zgodzie z art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13. Nie można było bowiem ograniczać się wyłącznie do gramatycznego brzmienia wprowadzonych do umowy klauzul, ale należało wykazać, że zostały wypełnione odpowiednią treścią, która została w sposób zrozumiały i jasny przekazana pozwanym, na etapie poprzedzającym zawarcie umowy.

W tej sytuacji należało uznać, że powodowy bank względem pozwanych zachował się także nielojalnie, gdyż nie przedstawił im w szczególności symulacji spłaty kredytu, przy istotnych zmianach poziomu kursu wymiany CHF/ PLN, jak i rzetelnej informacji o czynnikach mogących prowadzić do osłabienia się PLN względem CHF w perspektywie 35 letniego obowiązywania umowy, a także o realnych możliwościach (lub ich braku) stabilizacji lub wzmocnienia się CHF względem PLN. Powód nie wskazał także, aby poinformował pozwanych jak bardzo może wzrosnąć zadłużenie w przypadku spełnienia się rzetelnych prognoz w wariancie optymistycznym (a zatem uwzględniając minimalny przewidywany w tamtym czasie wzrost kursu CHF dla okresu kredytowania) oraz w wariancie pesymistycznym, tj. na wypadek znacznego osłabienia waluty polskiej do CHF, np. wskutek kryzysu gospodarczego, wojny itp..

Bez tych informacji pozwani nie mogli zatem podjąć świadomej, rozważnej decyzji, a tym samym powyższe zaniechania ze strony banku pozwalają uznać, że klauzula ryzyka wymiany nie została wyrażona prostym i zrozumiałym dla konsumenta językiem — w znaczeniu nadanym tym pojęciom przez art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13.

Podsumowując, będący przedmiotem niniejszego postępowania warunek dotyczący zarówno ustalania kursów waluty indeksacyjnej, jak i ryzyka kursowego, nie został sformułowany w sposób jasny i zrozumiały w rozumieniu art. 4 ust. 2. Powodowi nie można było również przypisać dobrej wiary w działaniu względem pozwanych, co również przewijało się w toku przesłuchania pozwanej, co objawiało się zarówno brakiem wyjaśnienia dlaczego najpierw kwota kredytu wypłacanego w PLN jest ustalana wg kursu zakupu CHF, a następnie kredyt jest spłacany przy uwzględnianiu kursu sprzedaży CHF względem PLN. Tak jak zostało to przedstawione powyżej, powodowy bank nie przedstawił pozwanym wystarczających informacji na piśmie, zmierzających do zobrazowania im ryzyka walutowego w przypadku osiągania przez CHF względem polskiej złotówki kolejnych pułapów umocnienia, przekraczających kurs walutowy z momentu zawierania umowy kredytowej. Bez wątpienia cały mechanizm analizowanego kredytu powodował znaczną nierównowagę między prawami i obowiązkami stron umowy ze szkodą dla danego konsumenta (zob. podobnie wyrok z dnia 26 stycznia 2017 r., B. P., C-421/14, EU:C:2017:60, pkt 64).(por. uzasadnienie wyroku TSUE z dnia 14 marca 2019 r., C-118/17, pkt. 49). Całe ryzyko umocnienia CHF względem polskiej złotówki spoczywało tym samym na pozwanych, którzy nie dysponowali żadnymi instrumentami finansowymi, aby to ryzyko co najmniej ograniczyć, co również podkreśliła w trakcie zeznań J. P.. Z pewnością nie można było uznać, że pozwanym umożliwiono zabezpieczenie się przed ryzykiem walutowym, poprzez dokonywanie spłaty poszczególnych rat kredytu w walucie indeksacyjnej, skoro mogli jedynie zaoszczędzić na różnicy spreadu pomiędzy kursem sprzedaży stosowanym przez powodowy bank, a kursem stosowanym przez inny podmiot, co w bardzo niewielkim stopniu wpłynęłoby na obniżenie zadłużenia pozwanych spowodowanego gwałtownym umocnieniem się waluty indeksacyjnej, tym bardziej, że nie osiągali dochodów w tej walucie. Ponadto, przewalutowanie kredytu również nie eliminowało dotychczasowego umocnienia się waluty indeksacyjnej, skoro zgodnie §11ust.4 Regulaminu przewalutowanie następowało wg kursu sprzedaży CHF i ewentualnie dopiero od tego momentu eliminowało ryzyko dalszego umocnienia się waluty indeksacyjnej. Ponadto przewalutowanie kredytu przy istotnie wyższym kursie waluty indeksacyjnej, w porównaniu z kursem obowiązującym w dniu uruchomienia kredytu, powodowało, że saldo kredytu po przewalutowaniu, uwzględniało umocnienie się waluty indeksacyjnej oraz sprawiało, że od tego momentu tak określone saldo zostało poddane oprocentowaniu WIBOR, które znacząco było wyższe od oprocentowania LIBOR.

Również powodowy bank nie zaoferował pozwanym żadnych produktów finansowych (w szczególności ubezpieczenia), które mogłyby zniwelować chociażby w części ryzyko walutowe. Nie należy zapominać, że bank jako silniejsza strona umowy, mógł w umowie przewidzieć maksymalny poziom umocnienia się CHF względem złotówki, po którym przejmowała ryzyko dalszej aprecjacji waluty indeksacyjnej. Wtedy można byłoby przyjmować, że umowa zakłada równowagę kontraktową.

W konsekwencji zarzut naruszenia art. 233§1kpc okazał się chybiony. Wbrew stanowisku skarżącego, dokumenty wyszczególnione w zarzucie naruszenia art. 243 2kpc w zw. z art. 235 2§1 pkt.1-6kpc w zw. z art. 235 2§2kpc w zw. z art. 227kpc w zw. z art. 327 1§1kpc nie miały zasadniczego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, a jedynie mogły stanowić przykład dodatkowych argumentów za stanowiskiem procesowym reprezentowanym przez powoda w toku postępowania.

Podsumowując, Sąd Apelacyjny podzielił stanowisko sądu I instancji, że za abuzywne należało uznać w szczególności powyżej przytoczone postanowienia umowy i Regulaminu. W tej sytuacji z umowy został wyeliminowany zarówno mechanizm indeksacji, w tym odwołanie się do bankowej tabeli kursów, jak i ryzyko walutowe.

Nie powinno budzić wątpliwości, że o zaniknięciu ryzyka kursowego można mówić w sytuacji, w której skutkiem eliminacji niedozwolonych klauzul kształtujących mechanizm indeksacji jest przekształcenie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej w zwykły (tzn. nieindeksowany) kredyt złotowy, oprocentowany według stawki powiązanej ze stawką LIBOR. Zarazem należy uznać, że wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, iż należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016, nr 11, poz. 134). Zatem, eliminacja niedozwolonych postanowień umownych prowadzi do takiej deformacji regulacji umownej, że na podstawie pozostałej jej części nie da się odtworzyć treści praw i obowiązków stron (por. wyrok SN z dnia 29.10.2019r., IV CSK 309/18; wyrok SN z dnia 7.11.2019r., IV CSK 13/19; wyrok z 4.04.2019r., III CSK 159/17), na co słusznie wskazywał sąd meriti. Ponadto z klauzulą indeksacyjną pozostają inne postanowienia umowne, które bez tej klauzuli tracą sens i operatywność, np. poprzez określenie wysokości oprocentowania kredytu przy użyciu wskaźnika LIBOR (por. uzasadnienie wyroku SN z dnia 11.12.2019r., V CSK 382/18). Analiza stanowiska stron, nie wskazywała, aby ich wolą, po wyeliminowania omawianej klauzuli indeksacyjnej, było utrzymanie umowy, przy pozostawieniu oprocentowania wg wskaźnika LIBOR.

Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy będącej przedmiotem niniejszego postępowania o charakterze zamierzonym przez strony, nie jest możliwe (z powodu sprzeczności z wolą stron sformułowaną w chwili jej zawarcia – art. 65kc), co przemawia za jej trwałą bezskutecznością (nieważnością), jako przesłanka oddalenia powództwa, co zasadnie przyjął Sąd Okręgowy. Ponadto z orzecznictwa TSUE wynika, że ratowanie umowy poprzez uzupełnienie jej istniejącymi krajowymi przepisami dyspozytywnymi dotyczy sytuacji, w której brak zastąpienia pociągałby za sobą unieważnienie umowy w całości i narażał konsumenta na szczególnie niekorzystne skutki, tj. postawienie pozostałej do spłaty kwoty kredytu w stan natychmiastowej wymagalności, co może przekraczać możliwości finansowe konsumenta i z tego względu penalizuje raczej tego ostatniego, a nie kredytodawcę (por. wyroki z dnia 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, pkt 80-84; z dnia 21 stycznia 2015 r. w połączonych sprawach C482/13, C-484/13, C-485/13 i C-487/13, U. B. i C., pkt 33; z dnia 20 września 2018 r., w sprawie C-51/17, (...) Bank (...). I (...) Faktoring K. Z.. przeciwko T. I. i E. K., pkt 60-61; z dnia 26 marca 2019 r., w połączonych sprawach C-70/17 i C-179, A. B. i B., pkt 56-58; z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. pkt 48 i n.).

Ocena, czy unieważnienie umowy naraża konsumenta na szczególnie szkodliwe skutki, musi być dokonywana na tle konkretnej sprawy, w świetle okoliczności istniejących lub możliwych do przewidzenia w chwili zaistnienia sporu, a nie w chwili zawarcia umowy (pkt 50 wyrok TSUE w sprawie D. C-260/18), co oznacza, iż miarodajne są skutki, które rzeczywiście powstałyby, w okolicznościach istniejących lub możliwych do przewidzenia w chwili zaistnienia sporu, gdyby sąd krajowy unieważnił tę umowę, a nie skutki, które w dniu zawarcia tej umowy wynikałyby z jej unieważnienia (pkt 51wyrok C-260/18). Finalnie, „punktem wyjścia do oceny dopuszczalności zastąpienia klauzuli abuzywnej inną, dopuszczalną jest ustalenie, czy bez tej klauzuli umowa może nadal istnieć, a w razie odpowiedzi negatywnej - czy jej „unieważnienie” zagraża interesom konsumenta, z uwzględnieniem okoliczności istniejących w czasie sporu. Jeżeli zagraża, wówczas w rachubę wchodzi zastąpienie niedozwolonego postanowienia szczegółową regułą ustawową, chyba że konsument obstaje przy nieważności całej umowy. Umowę należy uznać za nieważną w całości także wtedy, gdy prawo nie przewiduje takiego szczegółowego unormowania „zastępczego” (wyrok Sądu Najwyższego z 11.12.2019 r. V CSK 382/18). W tym miejscy przywołać również należało najnowszą wypowiedź Sądu Najwyższego zawartą w uzasadnieniu uchwały z dnia 13 stycznia 2022r., III CZP 61/22, z której wynika, że w wyroku z 25 listopada 2020 r. w sprawie B. B. (C-269/19) Trybunał Sprawiedliwości wyjaśnił, jakie rozstrzygnięcia może podjąć sąd krajowy w stosunku do umowy konsumenckiej, gdy stwierdzi niedozwolony charakter zawartej w niej klauzuli. Po pierwsze może stwierdzić bezskuteczność klauzuli zawartej w umowie konsumenckiej, utrzymując umowę w pozostałym zakresie (jest to rozwiązanie preferowane w art. 6 ust. 1 dyrektywy, która wymaga utrzymania ważności umowy tak długo, jak długo może ona nadal wiązać strony bez zawartej w niej klauzuli abuzywnej); po drugie w razie stwierdzenia abuzywności klauzuli sąd ma obowiązek utrzymać ją w mocy wówczas, gdy konsument sprzeciwi się uznaniu jej za bezskuteczną; po trzecie w razie stwierdzenia, że umowa nie może nadal wiązać konsumenta, sąd ma obowiązek orzec o jej nieważności (może to mieć miejsce przede wszystkim wówczas, gdy umowa nie zawiera jednego z postanowień istotnych dla jej funkcjonowania); po czwarte jeżeli nieważność umowy prowadziłaby do następstw niekorzystnych dla konsumenta, sąd powinien poszukiwać możliwości wypełnienia luki w umowie korzystając z normy dyspozytywnej prawa krajowego; po piąte nawet w sytuacji oznaczonej jako pierwsza lub czwarta, sąd ma obowiązek orzec o nieważności umowy wówczas, gdy konsument wyrazi wolę, aby została ona unieważniona.

W wyroku w sprawie D., TSUE przesądził, że polskie normy o charakterze ogólnym nie stanowią przepisów dyspozytywnych mogących zastąpić nieuczciwą klauzulę umowną. Wyrok ten wpisuje się w orzecznictwo TSUE, wskazujące, że normą o charakterze dyspozytywnym mogącą zastąpić lukę powstałą po wyeliminowaniu nieuczciwej klauzuli umownej, mogą być tylko te przepisy, które były wyrazem dążenia ustawodawcy do zapewnienia równowagi praw i obowiązków stron w konkretnym stosunku prawnym.

Zwrócić również należało uwagę, że Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 20 czerwca 2018 r. (III CZP 29/17) przesądził, że ocena tego, czy postanowienie umowne jest niedozwolone (art. 385 1 § 1 k.c.), powinna być dokonywana według stanu z chwili zawarcia umowy. Prowadzi to do uznania, że przy ocenie niedozwolonego charakteru określonego postanowienia umownego, również ocenie indywidualnej, nie ma żadnego znaczenia sposób, w jaki umowa była wykonywana przez strony. W szczególności, w treści przywołanej uchwały Sąd Najwyższy podkreślił jednoznacznie, że treść tzw. ustawy antyspreadowej z 2011r., na co apelujący zwracał uwagę w pkt. II.2.g) w żaden sposób nie usuwa wad klauzul indeksacyjnych zawartych w umowach kredytu czy pożyczki odnoszących się do waluty obcej, jak i nie sanuje abuzywności zapisów umownych. Sąd ten wskazał także, że bez wątpienia niedozwoloną, a przez to również niewiążącą konsumenta-kredytobiorcę jest klauzula przewidująca mechanizm ustalania przez bank kursów waluty przez odwołanie do własnych tabel kursowych banku. Pozwalała mu ona w istocie kształtować rzeczywiste koszty kredytu.

Zatem wejście w życie nowelizacji Prawa bankowego na mocy ustawy z 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe podwyższającej standardy informacyjne w przypadku umów kredytowych denominowanych lub indeksowanych do waluty innej niż waluta polska nie mogło pozbawić kredytobiorców (konsumentów) możliwości dochodzenia nieważności niedozwolonych postanowień umownych, skoro z orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości UE wynika, że nieważność niedozwolonych postanowień umownych istnieje ex tunc i podlega uwzględnieniu z urzędu. Odmienne wnioskowanie sprzeciwia się realizowanej w omawianych przepisach zasadzie, że quod ab initio vitiosum est, non potest tractu temporis convalescere. Tymczasem przedmiotowa nowelizacja nie przyniosła ze sobą żadnych rozwiązań, które prowadziłyby do sanowania dotychczas nieważnych postanowień umownych (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17; z dnia 27.07.2021r., V CSKP 49/21).

W konsekwencji, co zdaje się postulować skarżący, zastąpienie przez sąd klauzul abuzywnych np. kursem średnim waluty obcej z dnia wymagalności roszczenia ogłaszanym przez NBP (wyroki Sądu Najwyższego z dnia 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17, nie publ. i z dnia 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18, nie publ.) należało wykluczyć, jako sprzeczne z celem Dyrektywy 93/13, gdyż ryzyko przedsiębiorcy stosującego abuzywne klauzule byłoby bowiem w razie ich eliminacji ze stosunku umownego niewielkie i nie zniechęcałoby przedsiębiorców do stosowania nieuczciwych klauzul w przyszłości (por. m.in. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2019 r. II CSK 483/18). Również TSUE w wyroku z 26 marca 2019 r. w sprawach C-70/17 i C-179/17 ( (...) SA przeciwko A. S. S. oraz (...) SA przeciwko A. L. M. i V. R. R., pkt 54) wykluczył, aby sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w umowach. Oznacza to, że nieuprawnione jest zastąpienie przez sąd postanowień niedozwolonych innymi, polegającymi np. na odwołaniu się do kursu walut stosowanego przez Narodowy Bank Polski. Możliwość takiej zmiany umowy przez sąd stoi w sprzeczności z celami prewencyjnymi dyrektywy 93/13, gdyż przedsiębiorcy wiedzieliby, że nawet w razie zastosowania klauzuli niedozwolonej umowa zostanie skorygowana przez sąd w sposób możliwie najpełniej odpowiadający ich woli, a jednocześnie dopuszczalny w świetle przepisów o niedozwolonych postanowieniach umownych.

Podsumowując, sąd I instancji zasadnie w pkt. 1 oddalił powództwo banku o zapłatę, skoro podstawą żądania nie mogła stanowić umowa kredytu, która przesłankowo została trafnie uznana za trwale bezskuteczną (nieważną) z przyczyn wskazanych przez sąd I instancji, jak i na podstawie dodatkowych argumentów wskazanych we wcześniejszych fragmentach niniejszego uzasadnienia. Podstawą takiego przestankowego rozstrzygnięcia, co zostało już zasygnalizowane, mógł jednak stanowić wyłącznie przepis art. 385 1kc, gdyż jego zastosowanie wyłącza możliwość jednoczesnego oparcia rozstrzygnięcia także na podstawie art. 58kc.

Zatem apelacja jako bezzasadna podlegała oddaleniu na podstawie art. 385kpc.

O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Apelacyjny orzekł zgodnie z odpowiedzialnością za wynik postępowania na podstawie art. 98§1 i 3 w zw. z art. 108§1 kpc w zw. z art. 391§1 kpc i na podstawie § 2 pkt. 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt. 2) Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie. Jednocześnie Sąd Apelacyjny nie znalazł przekonywujących argumentów za podwyższeniem zasądzonego wynagrodzenia o dwukrotność stawki minimalnej, skoro stan faktyczny nie budził wątpliwości, a kwestie prawne zostały już dostatecznie wyjaśnione w orzecznictwie TSUE, jak i Sądu Najwyższego.

SSA Piotr Łakomiak