sygn. I ACa 3215/23 10 marca 2026 Sąd Apelacyjny w Krakowie

Wyrok z 10 marca 2026, sygn. I ACa 3215/23

Najważniejsze informacje

W skrócie

Wynik oddalono apelację
Przedmiot o zapłatę i ustalenie
Typ sprawy sprawa cywilna
Kwota główna 85.063,38 zł · zasądzenie
Etap apelacja
Tryb rozprawa
Tematy
odsetki ustawowe
Role w sprawie
powód pozwany świadek biegły apelujący / skarżący

Sygn. akt I ACa 3215/23

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 10 marca 2026 r.

Sąd Apelacyjny w Krakowie – I Wydział Cywilny

w składzie:

Przewodniczący: SSA Marek Boniecki

Protokolant: Katarzyna Mitan

po rozpoznaniu w dniu 10 marca 2026 r. w Krakowie na rozprawie

sprawy z powództwa Z. J. (1), B. J. oraz Z. J. (1), B. J., Z. Ł. i Z. J. (2) jako następców prawnych C. J.

przeciwko (...) S.A. w U.

o zapłatę i ustalenie

na skutek apelacji strony pozwanej

od wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie

z dnia 1 czerwca 2022 r. sygn. akt I C 482/20

1.  zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że w punkcie IIa w miejsce kwoty 85.063,38 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia liczonymi od 14 stycznia 2020 r. do dnia zapłaty , zasądza odsetki ustawowe za opóźnienie od kwoty 85.063,38 zł za okres od 20 stycznia 2020 r. do 10 marca 2026 r., a w punkcie IIb w miejsce kwoty 170.126,75 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia liczonymi od 14 stycznia 2020 r. do dnia zapłaty, zasądza odsetki ustawowe za opóźnienie od kwoty 170.126,75 zł za okres od 20 stycznia 2020 r. do 10 marca 2026 r., oddalając powództwo w pozostałym zakresie;

2.  oddala apelację w pozostałej części;

3.  zasądza od strony pozwanej na rzecz powodów, tytułem kosztów postępowania apelacyjnego, kwotę 8100 zł (osiem tysięcy sto złotych)
z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty.

Sygn. akt I ACa 3215/23

Uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie

z dnia 10 marca 2026 r.

Wyrokiem z 1 czerwca 2022 r. Sąd Okręgowy w Krakowie: I. ustalił, że umowa kredytu na cele (...) nr (...) z 30 czerwca 2008 r. zawarta pomiędzy powodami: Z. J. (1), B. J. i C. J. oraz pozwanym (...) S.A. w U. jako następcą prawnym (...) S.A. w U. - jest nieważna; II. zasądził od pozwanego na rzecz: a) powódki Z. J. (1) kwotę 85.063,38 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 14 stycznia 2020 r. do dnia zapłaty; b) powodów: B. J. i C. J. łącznie 170.126,75 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 14 stycznia 2020 r. do dnia zapłaty oraz orzekł o kosztach procesu (pkt III).

Sąd pierwszej instancji poczynił ustalenia faktyczne zaprezentowane w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku na kartach 488-489.

Wyrok powyższy zaskarżył w całości apelacją pozwany, wnosząc o jego zmianę poprzez oddalenie powództwa, ewentualnie uwzględnienie zarzutu zatrzymania, ewentualnie
o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu.

Pozwany w wywiedzionym środku odwoławczym, zalegającym na k. 508-560 akt sprawy, podniósł szereg zarzutów natury procesowej i materialnoprawnej. Wniósł także
z przywołaniem art. 380 k.p.c. o przeprowadzenie dowodów z opinii biegłego oraz świadka.

Pozwany w piśmie procesowym z 29 sierpnia 2023 r. zgłosił zarzuty potrącenia oraz zatrzymania.

W dniu 29 września 2023 r. zmarła powódka C. J. (k. 621). W jej miejsce do udziału w sprawie zostali wezwani następcy prawni: B. J., Z. J. (1), Z. Ł. i Z. J. (2) (k. 633).

Powodowie wnieśli o oddalenie apelacji i zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje.

Apelacja zasługiwała na uwzględnienie w części.

Sąd pierwszej instancji prawidłowo, z poszanowaniem reguł wyrażonych w przepisie art. 233 §1 k.p.c. ustalił stan faktyczny sprawy, co sprawiło, że Sąd Apelacyjny przyjął go za własny.

Sąd Okręgowy nie naruszył art. 235 2 §1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c.
w zw. z art. 278 §1 k.p.c., nie uwzględniając wniosku o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego. Obliczenie hipotetycznej wysokości raty kredytu w oparciu o kurs średni NBP i jej porównanie z ratą uiszczaną rzeczywiście przez stronę powodową w realizacji spornej umowy, było nieistotne dla rozstrzygnięcia, albowiem abuzywność postanowień umowy wiązała się z samą możliwością dowolnego kształtowania zobowiązania kredytobiorcy oraz nieograniczonym ryzykiem kursowym po jego stronie, a nie sposobem wykonywania umowy. Niezależnie od tego brak było podstaw materialnoprawnych do przekształcenia umowy w sposób oczekiwany przez pozwanego, o czym niżej.

Trafnie również Sąd pierwszej instancji pominął dowód z zeznań świadka A. O., który został zawnioskowany na okoliczności ogólnych procedur obowiązujących w banku czy zasad ustalania kursów walut oraz źródła finansowania kredytu powoda. Taki dowód uznać należałoby za nieprzydatny dla rozstrzygnięcia i nawet potwierdzenie przez świadka okoliczności wskazanych w tezie dowodowej nie mogłoby wytrzymać konfrontacji z zaoferowanymi przez strony dokumentami, które wskazywały, że w badanym przypadku nie można mówić o rzetelnym poinformowaniu o ryzyku kursowym czy też negocjowaniu relewantnych warunków umownych. Analogicznie ocenić należy zarzut skierowany przeciwko ocenie dowodu z zeznań świadka Z. D., które, jak słusznie zauważył Sąd Okręgowy odnosiły się do ogólnych praktyk Banku przy zawieraniu umów kredytowych.

Nie doszło też do naruszenia art. 233 §1 k.p.c. przy ocenie dowodów z dokumentów. Przede wszystkim skarżący w zarzucie nie skonkretyzował tych dowodów, co przy prawnoprocesowym charakterze zarzutu usuwało go w istocie spod kontroli instancyjnej. Dowody w postaci publikacji czy ekspertyz, w tym prawnych, które miały wyłącznie walor dokumentów prywatnych, a jako takie nie mogły być nośnikiem wiadomości specjalnych. Niezależnie od tego, to, jakie kursy walut stosował pozwany na przestrzeni określonego czasu, nawet jeśli miały one uzasadnienie rynkowe, nie usuwało wynikającego z samej umowy zagrożenia arbitralnością banku w tym względzie. Dla ważności umowy nie było istotne, jak była wykonywana. Ww. dokumenty nie usuwały także uchybień w zakresie obowiązku informacyjnego ani braku ograniczenia ryzyka walutowego.

Twierdzenie, że powodowie mieli rzeczywisty wpływ na treść umowy pozostało gołosłowne. Bez znaczenia jest tutaj możliwość zaciągnięcia kredytu bez klauzul indeksacyjnych, skoro powód zdecydował się na kredyt indeksowany, nie będąc należycie poinformowanym o skutkach tak ukształtowanego zobowiązania. Z kolei możliwość wskazania przez kredytobiorcę daty uruchomienia środków czy negocjowania kursu właściwego do uruchomienia kredytu (co udowodnione nie zostało) ani nie usuwała wadliwości umowy w zakresie spłaty kredytu, ani nie zapobiegała nieograniczonemu ryzyku po stronie powodów.

Gołosłowne też w świetle prawidłowo ocenionego przez Sąd materiału dowodowego pozostały twierdzenia pozwanego o wypełnieniu obowiązku informacyjnego. Wskazane w zarzucie apelacji mechanizmy nie zabezpieczały kredytobiorcy przed nieograniczonym ryzykiem kursowym, albowiem wzrost kursu waluty nie był w żaden sposób limitowany, podczas gdy górną granicą ryzyka banku była suma wypłaconych w złotych środków.

Nie miało miejsca także naruszenie art. 316 k.p.c., albowiem brak jest podstaw do przyjęcia, że Sąd Okręgowy wydał swoje orzeczenie w oparciu o nieaktualny stan prawny. Przytoczone natomiast przez skarżącego okoliczności prawne podlegały rozpoznaniu poprzez pryzmat przepisów materialnoprawnych.

Nie zasługiwał na uwzględnienie zarzut uchybienia art. 203 1 k.p.c. Wierzytelność banku nie została w toku postępowania przed Sądem pierwszej instancji w stan wymagalności, a zatem zawarte w odpowiedzi na pozew oświadczenie o potrąceniu nie mogło zostać uznane za skuteczne. Konstatację tę potwierdza zresztą zachowanie samego pozwanego, który po wydaniu zaskarżonego wyroku wezwał powodów do zapłaty oraz wystosował do nich kolejne oświadczenie o potrąceniu.

Zaskarżony wyrok nie narusza też prawa materialnego, w tym przepisów wskazanych w treści apelacji.

Nie doszło do obrazy art. 189 k.p.c. Między stronami istnieje spór co do tego, czy podpisana umowa jest wiążąca. Okres, na który została zawarta, nie upłynął, wobec czego aktualna pozostaje wątpliwość, czy strona powodowa w dalszym ciągu ma spełniać swoje świadczenie każdego miesiąca. Oczywiście sam wyrok ustalający nie likwiduje ostatecznie sporu między stronami, albowiem nie uprawnia do zastosowania przymusu egzekucyjnego dla odzyskania wzajemnych świadczeń. W sprawie o zapłatę uiszczonych na rzecz banku świadczeń Sąd bada kwestię ważności umowy jedynie przesłankowo. Ustalenie w tym względzie nie ma jednak charakteru wiążącego dla innych sądów, a w szczególności dla sądu wieczystoksięgowego, który rozpoznawałby wniosek o wykreślenie hipoteki zabezpieczającej kredyt, ewentualnie dla sądu rozpoznającego powództwo o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym.

Sąd pierwszej instancji prawidłowo uznał wskazane przez siebie zapisy umowy za abuzywne. W aktualnym orzecznictwie Sądu Najwyższego, klauzule dotyczące przeliczenia kwoty wypłaconego kredytu i spłacanych rat na walutę obcą, są kwalifikowane jako określające główne świadczenia stron (wyrok Sądu Najwyższego z 30 września 2020 r., I CSK 556/18). Treść umowy i regulaminu wskazuje jednoznacznie, że przedsiębiorca – bank posługiwał się wzorcem umowy (art. 384 §1 k.c.). W tych okolicznościach ciężar wykazania indywidualnego uzgodnienia postanowień umownych spoczywał na pozwanym, stosownie do art. 385 1 §4 k.c. w zw. z art. 385 1 §3 k.c. Ciężarowi temu strona ta nie sprostała. Sam fakt zaakceptowania warunków umowy, a nawet oświadczenia o wzięciu pod uwagę ryzyka kursowego nie oznacza, że relewantne postanowienia umowne były negocjowane czy nawet negocjowalne. Swoboda kredytobiorcy we wpływaniu na kształt umowy nie dotyczyła tych jej zapisów, które decydowały w danym przypadku o ważności umowy. Odesłanie do bliżej nieokreślonego kursu kupna czy sprzedaży obowiązującego w Banku świadczy o tym, że kredytodawca dysponował arbitralnością w kształtowaniu kursów walut. Pamiętać bowiem należy, że oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone, dokonuje się wg stanu z chwili zawarcia umowy. Z tego punktu widzenia nie ma znaczenia fakt, że pozwany stosował mechanizmy rynkowe, a stosowane kursy miały ekonomiczne uzasadnienie. Kluczowe jest bowiem, że w samej umowie nie było wskazania, w jaki sposób ww. mechanizmy będą stosowane w odniesieniu do zobowiązania strony powodowej.

Dokonując wykładni art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13/EWG w podobnym kontekście, Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznał, że wymóg, zgodnie z którym warunek umowny musi być wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, powinien być rozumiany jako nakazujący nie tylko, by dany warunek był zrozumiały dla konsumenta z gramatycznego punktu widzenia, ale także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu wymiany waluty obcej, do którego odnosi się ów warunek, a także związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach dotyczących uruchomienia kredytu, tak by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne. W sytuacji, w której dana klauzula zawarta w umowie kredytowej nie realizuje przytoczonych kryteriów, a zatem jest niedozwolona, umowa nie pozwala na określenie rozmiarów świadczenia banku i kredytobiorcy w oparciu o obiektywne, niezależne od żadnej stron czynniki. Postanowienia uprawniające bank do jednostronnego ustalenia kursów walut są nietransparentne, pozostawiają bowiem pole do arbitralnego działania banku i w ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają zasadę równości stron (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 lutego 2022 r., II CSKP 45/22). W świetle zaprezentowanej argumentacji oraz okoliczności sprawy uznać należało, że zakwestionowane postanowienia umowne kształtowały prawa strony powodowej jako konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszały jej interesy.

Niezależnie od powyższego mieć należy na uwadze, że abuzywność umów kredytów indeksowanych i denominowanych we franku szwajcarskim nie wyczerpuje się w klauzulach kształtujących mechanizm indeksacji. Za abuzywne uznawane są też postanowienia odnoszące się do ustalonego w walucie obcej mechanizmu waloryzacji świadczeń, które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy - konsumenta nieograniczonym ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z 2 czerwca 2023 r., I CSK 4379/22). Przywołać w tym miejscu należy również pogląd wyrażony w wyroku Trybunału Sprawiedliwości z 10.06.2021 r., C-776/19, w którym wskazano, że wykładni art. 3 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy dokonywać w ten sposób, że warunki umowy kredytu, przewidujące, iż waluta obca jest walutą rozliczeniową i powodujące skutek w postaci ponoszenia nieograniczonego ryzyka kursowego przez kredytobiorcę, mogą doprowadzić do powstania znaczącej nierównowagi wynikających z tej umowy kredytu praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta, jeśli przedsiębiorca nie mógł racjonalnie oczekiwać, przestrzegając wymogu przejrzystości w stosunku do konsumenta, iż ten konsument zaakceptowałby, w następstwie indywidualnych negocjacji, nieproporcjonalne ryzyko kursowe, które wynika z takich warunków. W rozpoznawanej sprawie nieograniczone ryzyko kursowe leżało po stronie powodowej, której status konsumenta nie budzi wątpliwości. Z kolei ryzyko Banku ograniczało się w najmniej korzystnym wariancie do wysokości wypłaconego w złotych świadczenia. Nawet gdyby Bank musiał zabezpieczyć odpowiednią sumę w walucie obcej poprzez odpowiednie operacje na rynku międzybankowym, to profesjonalny charakter oraz rozmiar prowadzonej działalności w sektorze finansów stwarzał po stronie pozwanej możliwości wykorzystania instrumentów redukujących skutki zmiany wartości waluty.

Nie było możliwości utrzymania umowy po eliminacji z niej postanowień niedozwolonych. W razie stwierdzenia abuzywności postanowień umowy kredytu indeksowanego odnoszących się do sposobu określania kursu waluty obcej, umowa nie może obowiązywać w pozostałym zakresie (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z 30 września 2022 r., I CSK 2071/22). Wiąże się to także z faktem, że zastąpienie niedozwolonego postanowienia poprzez wprowadzenie innego mechanizmu przeliczenia waluty stanowiłoby zbyt daleko idącą modyfikację umowy w celu ratowania sytuacji prawnej przedsiębiorcy, który abuzywną klauzulę zastosował.

Nie można przyjąć, że Sąd Okręgowy powinien był zastosować normy o charakterze dyspozytywnym. Za w pełni przekonujący uznać należy pogląd, zgodnie z którym art. 385 1 §2 k.c. wyłącza stosowanie art. 58 §3 k.c., co uzasadnia stanowisko, że nieuczciwe postanowienia indeksacyjne nie powinny być zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym opartym na przepisach kodeksu cywilnego. Również TSUE co do zasady wyklucza, aby sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków w umowach. Działania sądu w razie stwierdzenia klauzuli abuzywnej mają mieć charakter sankcyjny, co oznacza osiągnięcie swoistego skutku zniechęcającego profesjonalnych kontrahentów, zawierających umowy z konsumentami do przewidywania w umowach z nimi nieuczciwych postanowień umownych. Skutek ten nie mógłby zostać osiągnięty gdyby umowa mogła zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy przez wprowadzenie do umowy warunków uczciwych (tak: wyrok Sądu Najwyższego z 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18). W tym kontekście nie sposób również mówić o naruszeniu przepisów Konstytucji RP.

Sąd Okręgowy nie naruszył przepisów art. 405 k.c., art. 410 § 2 k.c. czy art. 409 k.c. Wobec nieważności łączącej strony umowy, nie można mówić o działaniu w ramach łączącego strony stosunku prawnego. Wzbogacenie pozwanego w okolicznościach rozpoznawanej sprawy wynika z samego faktu przyjęcia nienależnego świadczenia od strony powodowej. O zużyciu korzyści wyłączającym wzbogacenie można mówić tylko w razie zużycia bezproduktywnego, co następuje, gdy wzbogacony nie uzyskał surogatu w zamian za zużytą lub utraconą korzyść (zob. wyrok SN z 21 kwietnia 2010 r., V CSK 320/09).

Zaprezentowanej wyżej oceny prawnej nie treść wyroku TSUE z 19 czerwca 2025 r. C-396/24. Zgodzić należy się bowiem z poglądem wyrażonym w uzasadnieniu wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 22 lipca 2025 r., sygn. akt I ACa 1524/22 o braku wystarczających podstaw, by odczytywać ww. rozstrzygnięcia jako konieczność stosowania tzw. „teorii salda”, lecz jako obowiązek banku do dokonania rozliczeń z konsumentem, tak by nie narażać konsumenta na konieczność wytaczania powództwa o zapłatę. Jeżeli jednak bank naraził konsumenta na taką konieczność, to winien ponieść konsekwencje związane z opóźnieniem w spełnieniu świadczenia.

Nieskutecznie skarżący zarzucił także naruszenie art. 481 k.c. w zw. z art. 455 k.c. W świetle aktualnego orzecznictwa opartego na judykaturze Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, wymagalności roszczenia nie można uzależniać od sformalizowanej odmowy utrzymania umowy zawierającej postanowienia niedozwolone (zob. także wyrok TS z 7.12.2023 r., C-140/22, SM I IN. PRZECIWKO MBANK S.A., LEX nr 3635006). Za wystarczające uznane być powinno wezwanie do zapłaty, szczególnie gdy konsument powołuje się w nim na nieważność łączącej strony umowy, co miało miejsce także w rozpoznawanej sprawie.

Odnośnie do podniesionego zarzutu zatrzymania wskazać należy, że zgodnie z wyrokiem TSUE z 14 grudnia 2023 r. wydanym w sprawie C‑28/22, artykuł 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w związku z zasadą skuteczności należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą, w sytuacji gdy umowa kredytu hipotecznego zawarta przez przedsiębiorcę z konsumentem nie może już pozostać wiążąca po usunięciu nieuczciwych warunków zawartych w tej umowie, przedsiębiorca ten może powołać się na prawo zatrzymania umożliwiające mu uzależnienie zwrotu świadczeń otrzymanych od tego konsumenta od przedstawienia przez niego oferty zwrotu świadczeń, które sam otrzymał od tego przedsiębiorcy, lub gwarancji zwrotu tych ostatnich świadczeń, jeżeli wykonanie przez tego samego przedsiębiorcę tego prawa zatrzymania powoduje utratę przez rzeczonego konsumenta prawa do uzyskania odsetek za opóźnienie od momentu upływu terminu nałożonego na danego przedsiębiorcę do wykonania zobowiązania umownego po tym, jak przedsiębiorca ten otrzyma wezwanie do zwrotu świadczeń zapłaconych jemu w wykonaniu tej umowy.

Apelacja podlegała częściowemu uwzględnieniu z uwagi na podniesiony
w toku postępowania apelacyjnego zarzut potrącenia. W związku z podniesionym zarzutem Sąd drugiej instancji dodatkowo ustalił, że:

- pismami z 24 lipca 2023 r. pozwany wezwał wszystkich powodów do zapłaty kwot: 300.000 zł - z tytułu zwroty nominalnej wartości wypłaconego kapitału kredytu oraz 89.444,05 zł z tytułu zwrotu korzyści majątkowej z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia - w terminie 14 dni od otrzymania wezwania; doręczenia nastąpiły 31 lipca 2023 r. i 1 sierpnia 2023 r. (dowód: dokumenty – k. 588-605);

- pismami z 18 sierpnia 2023 r. pozwany złożył powodom oświadczenie o potrąceniu swojej wierzytelności z tytułu zwrotu wypłaconej sumy nominalnej kredytu z wierzytelnością powodów dochodzoną w niniejszym procesie; pismo zostało doręczone powodom (dowód: dokumenty – k. 606-618).

Przytoczone wyżej dowody z dokumentów nie były kwestionowane co do swojej autentyczności ani zawartych w nich treści.

W rozpoznawanej sprawie wykazane zostało ponad wszelką wątpliwość, że pozwany ma wierzytelność względem powodów (jako dłużników solidarnych) z tytułu wypłaconego kapitału w kwocie 300.000 zł, zaś powodowie wierzytelności z tytułu spłaconych rat w kwotach zasądzonych zaskarżonym wyrokiem. Wierzytelności powodów zostały postawione w stan wymagalności z dniem 19 stycznia 2020 r., kiedy to upłynął 30-dniowy termin wskazany
w wezwaniu do zapłaty zawartym w reklamacji (k. 40). Jako datę wystąpienia stanu potrącalności przyjąć należało datę wyrokowania przez Sąd Apelacyjny, kiedy to ostatecznie przesądzona została kwestia nieważności umowy. Dopóki bowiem przedsiębiorca podnosi, że umowa zawarta z konsumentem jest ważna, każde wezwanie, które doręcza konsumentowi w celu zwrotu pożyczonego kapitału, nie może wywoływać skutków, w szczególności do celów zapłaty odsetek za opóźnienie, do czasu ostatecznego stwierdzenia nieważności tej umowy (zob. wyrok Trybunału Sprawiedliwości z 22.01.2026 r., C-902/24, RM I EM PRZECIWKO SANTANDER BANK POLSKA S.A.). W konsekwencji w aktualnie rozpoznanej sprawie skutek potrącenia z art. 498 §2 k.c. w zw. z art. 499 k.c. nastąpił w dniu 10 marca 2026 r.,
a powodowie zachowali roszczenie odsetkowe od daty następującej po wymagalności swojej wierzytelności do dnia wyrokowania.

W świetle przytoczonego wyżej poglądu brak było również podstaw do uznania powoda jako przegrywającego proces w jakiejkolwiek części w kontekście przepisów o kosztach procesu.

Biorąc pod uwagę powyższe okoliczności, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 386 §1 k.p.c. orzekł jak w pkt. 1 i 2 sentencji.

Za podstawę rozstrzygnięcia o kosztach postępowania apelacyjnego, kierując się motywami przyjętymi wyżej, które to koszty po stronie powodowej ograniczyły się do wynagrodzenia radcy prawnego przyjęto art. 98 §1 k.p.c. w zw. z art. 391 §1 k.p.c. oraz §2 pkt 7 w zw. z §10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r., poz. 1804 ze zm.).